Subskrypcja

Szukaj



Jak zmienia się zainteresowanie turystów najważniejszymi kierunkami?

Jak zmieniają się ceny w biurach podróży i tanich liniach lotniczych? Które kierunki wykazują wzrost dynamiki sprzedaży, a które wręcz przeciwnie? Na te pytania stara się odpowiedzieć raport przygotowany przez Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata.


Najbardziej aktualny raport z systemu MerlinX obejmujący pierwszy pełny tydzień czerwca przyniósł ujemną dynamikę wzrostu sprzedaży najważniejszych dla branży wycieczek lotniczych w wysokości minus 1,1 procent i była to druga ujemna dynamika wzrostu w okresie od początku kwietnia, który zainicjował słabszą dynamikę wzrostu sprzedaży w zorganizowanej turystyce wyjazdowej, tylko częściowo uzasadnioną niekorzystnym kalendarzem świat i dni wolnych od pracy. Podany wskaźnik bieżącej zmiany sprzedaży był znacznie słabszy od dotychczasowego wskaźnika jej skumulowanego wzrostu (czyli liczonego od początku first minute) i dlatego - po jego uwzględnieniu - zanotował on znaczący spadek, a mianowicie z 22,3 do 21,2 procent.

Dla uspokojenia podmiotów działających w branży turystycznej, według analityków Instytutu Traveldata, raportowana dynamika wzrostu w systemie MerlinX jest najprawdopodobniej słabsza od rzeczywistej dynamiki rynku jako całości.

Na taki stan rzeczy zdaje się wyraźnie wskazywać również podany w ostatnim raporcie stosunkowo niewysoki wzrost liczby wyjazdów zrealizowanych w maju (+18,6 procent), podczas gdy dane podawane za ten miesiąc przez niektóre lotniska wskazują na dynamikę około dwukrotnie większą. Ponieważ majowe rezerwacje w blisko jednej trzeciej dotyczą imprez realizowanych właśnie w terminach majowych, to nawet przy założeniu braku rozbieżności w pozostałych miesiącach majowe dynamiki podawane w raportach z systemu MerlinX mogą być zaniżone o ponad 6 procent, co oznacza, że średnio mogły one wynieść 18-19 procent, czyli wyraźnie wyżej niż 12,6 procent anonsowane za ten okres w raportach z systemu MerlinX.

Z ostatniego raportu MerlinX pośrednio wynika osłabianie się pozycji Turcji i Grecji i dobra sprzedaż Egiptu i Bułgarii. W innych statystykach (na sezon lato 2017) pozycja obu tych pierwszych kierunków, a zwłaszcza Turcji wyraźnie rośnie i w połowie ostatniego tygodnia wyprzedziła ona już nieznacznie Bułgarię, która w poprzednim sezonie górowała nad Turcją w ostatecznym rozrachunku o ponad 49 procent.

Nadal nieco zaskakują są nieproporcjonalnie niskie ceny wycieczek do Hurghady, które widoczne są w wielu różnych terminach wakacyjnych wyjazdów. Może to być otrzeźwiający przedsmak w pigułce tego, co może się wydarzyć na większej liczbie kierunków w przyszłym sezonie, gdy podaż ofert ze strony zachęconych dobrą koniunkturą i perspektywą łatwych zarobków niektórych biur podróży zbyt mocno wysforuje się ponad rzeczywisty poziom popytu na wycieczki ze strony klientów. Na razie sytuacja niskich cen Hurghady na różnych terminach, w tym last minute nie zagraża finansom organizatorów, gdyż marżowość na wielu pozostałych kierunkach jest w tym roku bardzo korzystna.

Odwrotnie niż w przypadku Egiptu, podaż imprez do Turcji na razie nie wyprzedza dobrego bieżącego popytu, co sprawia, że obecnie w zdecydowanie korzystnej sytuacji są ci polscy organizatorzy, którzy w dużym stopniu postawili w tym roku na wyjazdy do tego kraju. Turcja na razie sprzedaje się całkiem dobrze i to przy średnich cenach o 6-7 procent wyższych niż przed rokiem. Najprawdopodobniej oznacza to dla organizatorów korzystne marże, jako że w innych ważnych dla tureckiej turystyki krajach (np. w Niemczech) sprzedaje się ona na razie słabo. Może to powodować podwyższoną skłonność tureckich hotelarzy do oferowania w takiej sytuacji organizatorom korzystnych stawek pobytu dla przysyłanych przez nich turystów

Wyraźnie niekorzystna chwilowo sytuacja w zakresie wyprzedzających wskaźników konsumenckich, jak również wyższy od spodziewanego wzrost cen wycieczek, a także przekonanie części klientów o możliwych rychłych obniżkach powodowanych taniejącym paliwem i spadającymi kursami walut oraz znaczne przetrzebienie atrakcyjnych ofert mogą tłumaczyć dużą część słabej w ostatnich tygodniach dynamiki wzrostu cen wycieczek. Wiele wskazuje na szczęście na to, że pozostałą część może tłumaczyć fakt przynajmniej kilkuprocentowej rozbieżności pomiędzy rzeczywistą oraz raportowaną sprzedażą wycieczek o czym była już mowa wyżej.

Zestawienie przygotowane przez Instytut Traveldata, po raz dwudziesty piąty w tym roku obejmuje porównanie cen dla wylotów w wysokim sezonie letnim 2017 definiowanym jako pierwszy pełny tydzień tydzień sierpnia (07.08-13.08 2017), zebranych w dniu 8 czerwca tego roku z cenami z dnia 1 czerwca, a w porównaniach rok do roku z cenami z dnia 9 czerwca 2016 roku.

Po dużym wzroście w pierwszym tygodniu maja (o 77 złotych) i niedużych wahaniach w następnych tygodniach średnia cena odnotowała drugi z kolei niewielki spadek, a mianowicie o 12 złotych. Największe zniżki średnich cen imprez zanotowano tym razem na Synaju - o 115 złotych oraz na Gran Canarii i Teneryfie - o 89 i 87 złotych, a największe zwyżki wystąpiły w Maroku - o 55 złotych oraz na Chalkidiki i Malcie - o 43 i 39 złotych. Przed rokiem o tej samej porze średnie ceny spadły w nieco większym stopniu - o średnio o 27 złotych.





Badanie średniej ceny imprez wobec cen sprzed roku dla wylotów z okresu pierwszego pełnego tygodnia sierpnia 2017 wskazuje, że obecna średnia cena jest wyższa wobec średniej ceny dla poprzedniego sezonu o 189 złotych i kolejny raz była to skala wzrostu często powtarzająca się w ostatnich tygodniach (w poprzednich zestawieniach ceny wzrastały o 188, 209, 188, 206, 160, 189, 252, 247, 229 i 188 złotych). Przed rokiem tej samej porze średnia różnica cen rok do roku była kosmetycznie ujemna i wyniosła 2 złote.

Istotnie wyższe ceny wycieczek w tym roku mogą być po części skutkiem znacznie silniejszego tegorocznego popytu bazującego na jeszcze nadal dynamicznie rosnących dochodach gospodarstw domowych, ale przestają go już jednoznacznie wspierać słabnące ostatnio, a bardzo istotne dla turystyki, wyprzedzające wskaźniki nastrojów konsumenckich. Bieżącej sprzedaży nadal służą stopniowo ustępujące obawy przed zagrożeniem terroryzmem w atrakcyjnych dla turystów regionach wypoczynku, jak również rosnący stopień wyprzedania najatrakcyjniejszych ofert w najbardziej dynamicznych biurach podróży.

Nadal w kierunku zwyżek cen działają więc zasadnicze czynniki popytotwórcze w turystyce, ale już w odwrotnym kierunku zaczęły wpływać na ceny istotne elementy takie jak koszt paliwa lotniczego i kursy głównych walut. Ten pierwszy spadł do najniższego poziomu od połowy listopada 2016 roku i wyniósł 2,18 zł/litr wobec 2,23 zł/litr przed rokiem, a zatem był niższy o ponad 2 procent (poprzednio był wyższy o 1, 4, 7, 8, 10, 19, 24, 30, 23 i 17 procent). Jeszcze wyraźniej w kierunku obniżek średnich cen wycieczek działa silniejszy złoty, bowiem w relacji rok do roku umocnił się on wobec euro i amerykańskiego dolara o średnio około 3,5 procent. Łączny wpływ cen paliw i kursów walut wywiera wpływ w kierunku zniżki średnich cen imprez w przybliżeniu w granicach 70-80 złotych.

Spośród dużych kierunków pozycję lidera wzrostów cen wobec poprzedniego sezonu wśród najważniejszych dla polskich turystów kierunków nadal utrzymuje Grecja z średnim wzrostem cen o 274 złote (poprzednio było to 259, 287, 279, 303, 262, 293, 320, 271 i 264 złote). Największe średnie zwyżki cen już tradycyjnie zanotowała Kreta - o 471 złotych, niższe Rodos - o 335 złotych, jeszcze niższe Korfu, Zakynthos i Kos - o 246. 243 i 191 złotych, a zdecydowanie najmniejszy wzrost cen wykazało drogie przed rokiem Chalkidiki - średnio o zaledwie 38 złotych.

Pozycję nieco już zagrożonego wicelidera wzrostów cen zajmowały Wyspy Kanaryjskie, gdzie były one na poziomie o 207 złotych wyższym od zeszłorocznego (poprzednio było to 223, 268, 236, 194, 207, 274, 356, 408 i 339 złotych). Największy dodatni wpływ na tę zwyżkę wywierały Gran Canaria i Teneryfa, gdzie ceny wzrosły o 360 i 305 złotych, zaś kierunkiem o wyraźnie najłagodniejszym wzroście cen rok do roku już piąty tydzień z rzędu jest Fuerteventura ze zwyżką średniej ceny o 21 złotych.

Na trzeciej pozycji listy zwyżek cen wśród najważniejszych kierunków po raz kolejny zameldowała się Turcja, gdzie średnie ceny po ostatnich zmianach stały się wyższe niż przed rokiem o 195 złotych (poprzednio były wyższe o 198, 141, 101, 88, 60, 79, 147, 99 i 90 złotych). Ceny wycieczek do Turcji, a zwłaszcza do wykazującej przez dłuższy czas słabsze zainteresowanie wyjeżdżających Turcji Egejskiej, zaczynają ostatnio wykazywać dość silną tendencję do wzrostu. Wynikać to może z widocznego w niektórych statystykach rezerwacyjnych zwiększonego popytu ze strony polskich turystów, którym nie przeszkadza specyficzna polityka wewnętrzna prowadzona przez tureckiego prezydenta, a którzy wyraźnie doceniają wysoką jakość hoteli oraz serwisu w tym kraju

Na czwartej pozycji pozostała Bułgaria, której ceny ponownie ukształtowały się powyżej poziomu z lata 2016, ale jedynie o symboliczne 5 złotych (poprzednio były niższe o 19 złotych, a wcześniej wyższe o 45, 77, 104, 78, 118, 136, 122, 141 i 157 złotych). Opiniom, popytowi i cenom w Bułgarii nieco przeszkadzają zeszłoroczne reklamacji zgłaszane przez polskich turystów, a stosunkowo niskie ceny, mimo że podobne jak Egipcie i już o ponad 300 złotych niższe niż w Turcji, nie są dostatecznym argumentem na rzecz wyboru wypoczynku w Bułgarii, zwłaszcza przy uwzględnieniu lepszej jakości hoteli i serwisu na obu wymienionych kierunkach.

Na ostatniej (piątej) pozycji na liście zwyżek cen rok do roku coraz bardziej zadomawia się Egipt, gdzie średnie ceny stały się już o 48 złotych niższe niż przed rokiem (poprzednio były niższe o 25 złotych, a wcześniej wyższe o 81, 77, 99, 125, 84, 129, 140 i 134 złote). Jest to głównie wpływ silnie ostatnio spadających cen w Hurghadzie - w ostatnich tygodniach o 66 i 96 złotych - i tańszej w związku z tym już o 269 złotych niż przed rokiem oraz ostatnich zniżek cen na Synaju. Popytowi na wyjazdy do Egiptu przejściowo nieco zaszkodziły kwietniowe zamachy na koptyjskie kościoły w północnym Egipcie, a w maju niejasna sprawa śmierci polskiej turystki w egipskim szpitalu, ale ten wpływ już w zasadzie wygasł.

Ponieważ marże stały się w tym sezonie w Egipcie relatywnie wysokie, to umożliwiają dokonywanie znacznych dostosowań cen w zależności od wahań poziomu bieżącego popytu, co ma obecnie miejsce w przypadku wyjazdów do Hurghady.

Z mniejszych kierunków największe zwyżki cen rok do roku notowały Majorka i Portugalia - średnio o 347 i 268 złotych, w mniejszym stopniu wzrosły ceny wycieczek do Maroka, na Cypr i Maltę - o 211, 210 i 160 złotych, a w najmniejszym do Tunezji - o średnio 74 złote.

Porównania zmian cen rok do roku u głównych organizatorów turystyki wskazują, że po ostatnich korektach cen biurami o najniższym wzroście średnich cen rok do roku są Coral Travel Wezyr oraz Itaka, w których ceny przewyższają zeszłoroczne o około 115 i 130 złotych. Wzrosty niższe od średniej (teraz jest to 189 złotych) prezentują oferty Exim Tours i Neckermann Polska ze wzrostami w granicach 155 i 185 złotych, a w pozostałych dużych biurach zwyżki średnich cen przekraczały przeciętną i mieściły się w granicach 340 - 420 złotych.

W tym, co dla turystów ma większe znaczenie, czyli w liczbie najatrakcyjniejszych poziomów bieżących cen wycieczek, czyli na pierwszym lub drugim miejscu na 24 kierunkach (dołączyły Malta i Albania) i w trzech kategoriach hoteli, to od samego początku sprzedaży first minute pozycję lidera zachowuje Itaka, tym razem z liczbą 24 najbardziej atrakcyjnych ofert i wyprzedzała w tym względzie biura Rainbow i Coral Travel Wezyr (23 i 20 ofert). Liderem atrakcyjnych ofert o tej porze przed rokiem był Rainbow z liczbą 25 takich ofert przed biurami Itaka i Exim Tours (19 i 14 ofert).

Spośród mniejszych organizatorów wysoką liczbę atrakcyjnych cenowo propozycji oferują obecnie biura Net Holiday z liczbą 12 ofert oraz Best Reisen - 7 takich ofert.

Po trzech wcześniejszych zniżkach i ostatnim niewielkim wzroście (o 11 złotych), średnie ceny przelotów na kierunkach turystycznych wobec ostatniego zestawienia w liniach Ryanair z wylotami w badanym okresie (7-13 sierpnia) odnotowały tym razem dużo istotniejszy wzrost, a mianowicie z 720 do 775 złotych, czyli o 55 złotych lub o 7,6 procent.

Łagodniejsze zwyżki odnotowano na kierunkach kanaryjskich - z 925 do 959 złotych, czyli o 34 złote lub 3,7 procent, a na pozostałych kierunkach ceny wzrosły wyraźniej - średnio z 679 do 738 złotych, czyli o 59 złotych lub 8,7 procent. Największe zwyżki cen przelotów miały miejsce na trasie z Warszawy do Malagi - o średnio 420 złotych i z Krakowa na Sardynię - o 415 złotych, a zniżki z Poznania na Korfu i z Krakowa na Teneryfę - o 300 i 255 złotych.

Średnie ceny w liniach Wizzair kolejny już raz odwróciły trend i tym razem wzrosły, choć w niewielkim stopniu, bo o średnio 16 złotych, z 722 złotych do 738 złotych, czyli o 2,2 procent (poprzednio spadły o 156 złotych, wcześniej wzrosły o 207 złotych, a jeszcze wcześniej spadły o 170 i 52 złote). Najbardziej zdrożały przeloty z Warszawy na Korfu - o 250 złotych , a staniały z Warszawy na Cypr - o 210 złotych.

W porównaniach rok do roku średnie ceny w liniach Ryanair na kierunkach turystycznych wzrosły z 714 złotych do 778 złotych, a zatem stały się wyższe o 64 złote lub o 8,6 procent (poprzednio były wyższe o 51 złotych, a wcześniej niższe o 41 i 8 złotych). Średnie ceny przelotów na kierunkach kanaryjskich były wyższe o zaledwie 7 złotych (0,7 procent) i wyniosły 959 wobec 952 złotych przed rokiem, ale na pozostałych kierunkach wzrosły rok do roku z 675 do 739 złotych, czyli o 76 złotych lub 11,3 procent. Najwięcej rok do roku zwyżkowały ceny rejsów z Krakowa na Sardynię i z Warszawy do Malagi - o 439 i 415 złotych, a spadły na połączeniach z Krakowa na Teneryfę i do Barcelony - o średnio 300 i 250 złotych.

W liniach Wizzair po ostatnim niedużym wzroście średnie ceny pozostały nieco wyższe niż przed rokiem, ale różnica nadal nie była znacząca i wyniosła tylko + 20 złotych (poprzednio ceny były wyższe o 13 i 210 złotych, wcześniej były niższe o 72 złote, ale jeszcze wcześniej wyższe o 113, 86, 94, 64, 227, 33, 317 i 283 złote). Najbardziej rok do roku zwyżkowały ceny rejsów z Warszawy na Sardynię - o 195 złotych, a zniżkowały z Warszawy na Sycylię o 285 złotych.



   
                    Wersja do druku

Komentarze


(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:




Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij