Subskrypcja





Szukaj

Jak sprawdzić biuro podróży i kupić wycieczkę!

Na łamach Rzeczpospolitej ukazał się w ubiegłym tygodniu cykl artykułów dla turystów o bezpiecznym podróżowaniu - m.in. o tym, jak kupić wycieczkę w biurze podróży i nie zostać oszukanym.


Gazeta pisze, iż Polacy preferują wypoczynek z dużymi organizatorami. Ale z różnych względów czasami wybierają imprezy małych, czasami istniejących od niedawna biur. Turystom decydującym się na zakup wycieczki nieznanego organizatora Rzeczpospolita radzi jak w 5 krokach sprawdzić wiarygodność biura.

1. Sprawdzenie biura

Gazeta zaleca turystom:
- sięgnięcie do specjalnego rejestru prowadzonego przez marszałka województwa (biuro musi się w nim znajdować, a zakres jego działalności musi obejmować kraj naszego wyjazdu (grupa I obejmuje Polskę, gr. II większość krajów europejskich, gr. III - m.in. Wyspy Kanaryjskie, a gr. IV - kraje, z którymi graniczy Polska, w Rosji jedynie obwód kaliningradzki).
- sprawdzenie ważności gwarancji ubezpieczeniowej
- sprawdzenie informacji o biurze w centralnej ewidencji organizatorów i pośredników turystycznych prowadzonej przez Ministerstwo Gospodarki (www.mgip.gov.pl)

Trudno powiedzieć, dlaczego Rzeczpospolita utrudnia turystom życie, podając im link do strony Ministerstwa Gospodarki jako miejsce, gdzie znajduje się Centralna ewidencja organizatorów i pośredników turystycznych, zamiast podać bezpośredni link do rejestru (turystyka.crz.mg.gov.pl). Niewątpliwie turyści mniej obeznane z zasobami Internetu mogą nie dotrzeć do samego rejestru, gdyż aby przejść ze strony ministerstwa do rejestru należy odwiedzić aż 4 różne strony WWW.

W dalszej części artykułu Rzeczpospolita pisze, iż wpis do rejestru nie jest gwarancją jakości usług danego organizatora. Radzi turystom sprawdzić w Internecie, czyli poszukać informacji czy biuro jest członkiem organizacji branżowych, czy otrzymało różne nagrody, czy jest notowane w rankingach. Zachęca również turystów do zajrzenia na fora dyskusyjne o turystyce, gdyż dopiero tam można dowiedzieć się z jakimi problemami praktycznymi spotykają się klienci wybierający określone biuro.

2. Przeczytanie umowy i warunków uczestnictwa

Rzeczpospolita radzi turystom, by po sprawdzeniu biura zapoznać się dokładnie z jego katalogiem z ofertami, jak również poprosić o wzór umowy oraz warunków uczestnictwa do przeczytania (część biur zamieszcza je w Internecie, część drukuje je w folderze).

Gazeta podkreśla, iż w folderach, katalogach, broszurach biuro podróży powinno dokładnie i zrozumiale podać takie elementy oferty, jak:
- cena wycieczki i sposób jej ustalenia,
- miejsce pobytu i trasa wycieczki (program zwiedzania i listę atrakcji turystycznych),
- opis środka transportu,
- położenie, rodzaj i kategoria hotelu (według przepisów kraju pobytu),
- ilość i rodzaj posiłków,
- terminy zapłaty za wycieczkę i wysokość zaliczki,
- termin pisemnego powiadomienia klienta o ewentualnym odwołaniu wyjazdu, gdy jest on uzależniony od liczby zgłoszeń,
- informacje o przepisach paszportowych, wizowych, sanitarnych i wymaganiach zdrowotnych.

Oczywiście informacje w folderach i katalogach nie mogą wprowadzać turysty w błąd, a wszelkie wątpliwości powinni wyjaśnić pracownicy biura, w szczególnych sytuacjach nawet poprzez dodanie do umowy aneksu, który uściśli warunki oferty.

Rzeczpospolita radzi turystom, by zarówno katalog, jak i umowę oraz warunki uczestnictwa zabrać ze sobą na wycieczkę.

3. Przeliczenie ceny wycieczki

Decyzje o wypoczynku Polacy podejmują często w oparciu o cenę imprezy. Dlatego cena podawana przez touroperatorów powinna zawierać wszystkie opłaty związane z wyjazdem. Jeśli jest inaczej, to biuro podróży powinno o tym bardzo wyraźnie informować, podając jakie dodatkowe opłaty będą pobierane i w jakiej wysokości (chodzi tu przede wszystkim o koszty wstępu do obiektów zabytkowych, które są w planie zwiedzania, opłaty za alkohol do posiłków, zwyczajowe napiwki dla obsługi itp.).

Gazeta przypomina turystom, iż cena wycieczki na 20 dni przed wyjazdem nie może być podwyższona. Wcześniej podwyżki są możliwe, ale tylko w przypadku gdy są uzasadnione udokumentowanym wzrostem kosztów transportu, opłat urzędowych, podatków itp. albo wzrostem kursów walut.

4. Kiedy można zrezygnować z wycieczki?

Bywają sytuacje, gdy turysta musi zrezygnować z wycieczki. Wtedy biuro potrąca część należności - w zależności od tego, ile dni zostało do wyjazdu. Dlatego turyści nie powinni pochopnie decydować się na wyjazd, bo mogą straciś naprawdę dużo - nawet do 100% ceny imprezy.

Zaleca się turystom również zapoznanie się z trybem zgłaszania rezygnacji, bo im wcześniej się z wycieczki zrezygnuje, tym mniej się straci pieniędzy.

Biura często proponują turystom wykupienie ubezpieczenia od kosztów rezygnacji z wyjazdu, ale warunki ubezpieczycieli w przypadku rezygnacji są bardzo restrykcyjne.

Rzeczspospolita pisze również, iż klient ma prawo przenieść swoje uprawnienia (a więc swoją wycieczkę) na inną osobę. Powinien jednak zawiadomić o tym biuro podróży w terminie, który określa umowa. Często biura zastrzegają sobie opłatę manipulacyjną za taką zmianę.

5. Jak składać reklamacje?

Na koniec Rzeczpospolita instruuje turystów jak składać reklamacje, tak, by zostały one rozpatrzone.




Komentarze


(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(podaj jeśli chcesz być powiadamiany o nowych wypowiedziach w tym wątku, Twój e-mail nie jest ujawniany publicznie, ani nikomu udostępniany)



Tagi:


Komentarze:

(brak tematu) [2011-06-06 16:08 83.14.222.*]
grecja - zakynthos - laganas
termin: 10-17 czerwca
cena: 1149 pln/ całośc bez dodatkowych oplat!
hotel posejdon
http://www. poseidon-zakynthos. gr/gallery/
rainbow tours - warszawa wilcza 51a
zapraszamy!:)
odpowiedz »

Sprawdź swoje Biuro Podróży w KRD [2012-07-16 12:34 81.190.61.*]
sprawdziłem za 40 zł biuro, z którym podróżowałem przez firmę z Gdyni - www.bikbr.pl Jeżeli chcesz mieć pewność - polecam. ja mam już czyste sumienie. odpowiedz »

WYJAZD NA NARTY [2006-12-05 14:20 83.31.199.*]
podpisaliśmy z biurem podróży Alamtur umowę na wyjazd do włoch region cortina d ampezzo. w ofercie nam przedstawionej oferowano jazdę w regionie cortiny na 120 km tras przy 51 wyciągach. wyjazd 09-12-2006. obecnie wiadomo że w całym regionie nie ma śniegu.
biuro świadomie wiedząc że nie ma warunków nie proponuje nam nic tylko usilnie chce nas wysłać na imprezę.
czy w związku z tym mamy jakieś prawa.
pozdrawiam leszek stelmach
odpowiedz »

reklamacja [2006-07-15 11:06 83.27.240.*]
Czy ktoś mi poradzi,gdzie się odwołać .gdy biuro podróży nie chce uruchomić gwarancji zwrotu rezygnacji sugerując ,że moim synem po ciężkiej operacji może się opiekować ktoś inny zamiast mnie -matki. odpowiedz »

Polskie prawo i pomysły dziennikarzy :) [2006-06-22 12:14 83.24.16.*]
"Rzeczspospolita pisze również, iż klient ma prawo przenieść swoje uprawnienia (a więc swoją wycieczkę) na inną osobę."
A niby jak przeniesc te uprawnienia jak klient leci np. za 2 dni do Chin, bilet lotniczy jest imienny i bezzwrotny, w dodatku taryfa lotnicza wymaga ze nowy bilet musi byc wystawiony do 14 dni przed wylotem, albo w samolocie nie ma już miejsc (linie rejsowe nie zgadzaja sie na zmiany nazwisk). Jak "nowa" osoba załatwi sobie w 2 dni wize i inne formalności ? Naprawde, polskie prawo w turystyce i ustawodawcy widzą bardzo wąski i okrojony zakres dzialalnosci biur podróży, a nie wszystkie możliwe sytuacje. A dziennikarzy tylko to najwyraźniej rajcuje...
odpowiedz »

Polskie prawo i pomysły dziennikarzy :) [2008-05-16 09:11 91.94.189.*]
Przecież masz wyraźnie napisane "w terminie, który określa umowa", dlatego warto na to zwócić uwagę, jeśli istnieje możliwość, ze trzeba będzie zrezygnować z wycieczki. odpowiedz »

Rzeczpospolita radzi turystom - jak sprawdzić... [2006-06-21 11:34 83.29.3.*]
Najmądrzejsi ludzie, czyli dziennikarze radzą w wielu sprawach. Tak naprawde przecież mogliby załaożyc korporacje doradczą, albo np. przejąc władzę, ale tak oficjalnie. Ciekawy jestem co wtedy by zrobili. Przerciez sa wszechwiedzacy a ich nikt publicznie nie może skrytykować. Dolewanie oliwy do ognia. Większość rzeczy pisana jest na zamówienie. W polsce dwa najwieksze koncerny prasowe dyktuja warunki na rynku gazet. Niemiecki i Norweski. Większośc duzych biur turystycznycvh pochodzi z niemiec. odpowiedz »

czy biuro powinno należeć do organizacji turystycznej? [2006-06-20 23:59 83.18.124.*]
Droga Redakcjo Rzeczpospolitej. Nie namawiaj klientów do sprawdzania czy biuro należy do organizacji turystycznej. Jeśli przychodzi do mnie klient i pyta czy należę do jakiejś organizacji turystycznej odpowiadam : proszę się nie martwić, na szczęście nie należę. Jedyne co by mi to dawało - to ceryfikat na ścianie, ściąganie ze mnie składek ( muszę później klientowi podnieść cenę imprezy - większę koszty przecież...).
Biura tzw.wprowadzające (wymagane jest to w większości tych organizacji) nie są dla mnie rekomendacją, bo są właściwie dla mnie bez autorytetu (no...chyba że chodzi o ten certyfikat na ścianie).
I dlaczego szefowie tych organizacji mają jeździć na imprezy zagraniczne .. o przepraszam -tzw. szkolenia - za moje składki.
I co może organizacja jeśli klient się poskarży na mnie - nic - tylko skreślić mnie z listy członków - za karę nie będę im płacić składek. Organizacja turystyczna powinna zająć się problemami branży i promocją polskiego rynku - a nie zbieraniem składek za certyfikat na ścianie - bo to ładnie wygląda dla klienta. Od tego są odpowiednie rejestry urzędowe.
Moim certyfikatem są od lat zadowolenie klienci.
Nie chcę tu obrażać innych biur , które należą do tych organizacji.
Po prostu chciały to płacą składki - ale członkowstwo nie jest dowodem na sumienność biura.
Pozdrawiam
Biuro Podróży, które na szczęście nie należy do organizacji turystycznej
odpowiedz »

Popieram !!! [2006-06-22 12:20 83.24.16.*]
Prowadze renomowane biuro i też wszelkie socjalistyczne organizacje poprzedniej epoki omijam z daleka! za co mam płacić składki? Żeby prezesi izb turystycznych za moje pieniadze wystawiali swoje firmy na targach zagranicznych jako "wyselekcjonowane biura które mieszczą sie w kryteriach dotacji" ? odpowiedz »

popieram-Organizacje turystyczne w Polsce to... [2006-06-22 19:31 83.31.193.*]
Przynależność do tych fantastycznych struktur socjalistycznych daje tyle gwarancji co wykup polisy w PZU- ha, ha, ha
Jedno i drugie mają tyle wspólnego, że nic nie gwarantują
Niektóre biura, które splajtowały też do nich należaly Sprawdżcie, ile biuro ma zadowolonych klientów i czy pracownicy znają się na tym co sprzedają.
Ewentualnie poproście o telefony klientów, którzy już gdzieś z danym biurem byli i co myślą o nim
Tak! należy sprawdzać licencję - zgadzam się z tym I unikać Klubów Wakacyjnych - omijać szerokim łukiem!
odpowiedz »

ee--- tam... STANDART sezon się zbliża i jak co roku... [2006-06-20 22:25 83.5.120.*]
Polowanie na czarownice... A za 10 lat ci sami dzienikarze będą się zastanawiąc dla czego na rynku pozostał Necerman i Tui.. Ale Panowie i Panie nie łammy rąk!!! Nie tylko my tracimy przez tą bazgraninę... Tracą też klienci którzy nie korzystają z naszych bądż co bądż ciekawych i atrakcyjnych ofert... My może zamkniemy Biura i znajdziemy inną pracę (może ubezpieczenia??) i jakoś będzie... a klienci no cóż do "strzyżenia..." odpowiedz »

jak się pozbyć z kraju TUI-a i Neckermanna [2006-06-22 19:15 83.31.193.*]
Dlaczego dziennikarz nie zajął się tematem np: jak korzystać z dobrych polskich biur a nie z zagranicznych? Dlaczego nie chcemy wypromować rodzimych rzetelnych firm a dajemy zarabiać sąsiadom z i tak już bardzo bogatego kraju ?
te dwa wielkie niemieckie koncerny zabierają polskim biurom wielomilionowy biznes, a nasi rodacy , chyba z zakompleksienia nie potrafią nic zdziałać w tym temacie
czy klienci naprawdę uważają, że biura prowadzone przez Helmuta ma wspaniałą renomę a przez Pana Kowalskiego jest oszukańcze?
Dziennikarz Rzeczpospolitej jest osobą jednostronną i wyrządza wiele szkody w biznesie, który i bez niego jest bardzo trudny ( jeśli coś się chce robić dobrze )
Byłam na Dominikanie niemieckim czarterem, w hotelu zdominowanym przez nie grzeszących urodą Helmutów i gdzie byłam zmuszona oglądać ' gry i zabawy ' w języku niemieckim. W samolocie siedziałam obok potężnych waćpanów bekających i gorzej...
Naprawdę high-class...
Tak, Niemcy są punktualni i może bardziej rzetelni od nas, ale u nich klasa średnia podróżuje już od 50-ych a my dopiero raczkujemy.
Gdybyśmy dali szanse wiel biurom w Polsce, też wprowadzali by więcej czarterów z Polski i poprawił by się poziom usług, standard i różnorodność ofert.
Nie dajmy się zdominować przez niemieckie biura podróży, tak jak daliśmy się zdminować przez zagraniczne supermarkety!
W niektórych krajach np we Włoszech, podstawą funkcjonowania ekonomii są małe i średniej wielkości rodzime sklepiki, firmy, usługi...
Ech, po co ja to wszysko piszę, chyba po prostu zadzwonię do Rzeczpospolitej
odpowiedz »

Słusznie należy sprawdzać, bo ten się boi, kto... [2006-06-22 11:27 83.6.237.*]
Bardzo popieram. Wielu ludziom to pomoże. Nigdy rozsądku za wiele.
Niestety, niestety nieucziwości jest bardzo wiele i należy ją bezwzglednie tępić i przed nią ostrzegać. Coś o tym wiem. Jak wygram sprawę, podzielę się na forum. Szkoda, że zysk przegrywa z zasadami człoweczeństwa, zaufaniem. Co do Izb Turystycznych - wiarygodności i pomocy turyście, to jak zwykle zależy to tylko i aż od uczciwości, człowieka który udziela nam informacji. Szansa zawsze jest i warto z niej skorzystać!
odpowiedz »

chciałabym podać dziennikarza do sądu [2006-06-20 12:52 83.31.236.*]
Z jakiej racji dziennikarze zakładają ,że wszystkie biura oszukują ludzi?
Budzi to wielką nieufność w stosunku do biur, które rzetelnie spełaniają swoje zadanie. Następny artykuł powienien mieć tytuł- jak się nie omamić złośliwym i jednostronnym dziennikarzom Rzeczpospolitej
lub
Jak się nie dać oszukać Rzeczpospolitej
odpowiedz »

Retorysta [2006-06-20 15:45 203.144.143.*]
Jestem zawiedziony niezyciowa postawa przedmowcy. To jest dziennikarz z tych co im wiecej zgnilizny i podlosci opisze tym wiecej zarobi. Styl Kurski! Tak trzymac z Kurskiem (im?) pismaki w herbie! Moze jeszcze tak by napisali jak sie pozbyc sie debila z grupy co chcac "wyszarpac" odszkodowanie - zatruwa zycie calej grupie? Jakie prawa ma firma turytyczna aby sie takiej gnidy (podpuszczanej przez glupich pismakow) pozbyc! A i nie byc potem rozszarpywanym przez dziennikarskie wrony na strzepy? Kto doradzi? odpowiedz »

Popieram [2006-06-21 09:07 87.101.17.*]
Zgadzam się ze wszystkimi przedmówcami . Np w ubiegłym roku widziałem idiotyczny progam w TVN , w tórym ktoś skarżył się na duzy ruch uliczny w Alanyi a udokumentowano to filmem zrobionym w chwili w której przez dłuższy czas nie przejeżadzał żaden pojazd . odpowiedz »

Popieram [2006-12-07 11:22 80.55.9.*]
No jasne, Alanya jest centrum turystycznym z masa sklepów i bazarów. Jak więc mozna było przypuszczać, że tam jeżdżą jakie samochody? odpowiedz »

re [2006-06-20 15:21 83.17.230.*]
Ma Pan rację.Stoję na tym samym stanowisku. Zresztą skąd dziennikarz mógłby mieć rzetelną wiedzę na temat biur podróży...oni zazwyczaj jeźdżą na Study Tour razem z branżystami z turystyki a na ST jest po prostu cud, miód i orzeszki
Pozdrawiam
monw@gazeta.pl
odpowiedz »

Sprawdź swoje Biuro Podróży w KRD [2012-07-16 12:34 81.190.61.*]
sprawdziłem za 40 zł biuro, z którym podróżowałem przez firmę z Gdyni - www.bikbr.pl Jeżeli chcesz mieć pewność - polecam. ja mam już czyste sumienie. odpowiedz »





Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij