Komentarze:
WYJAZD NA NARTY [2006-12-05 14:20 83.31.199.*]
podpisaliśmy z biurem podróży Alamtur umowę na wyjazd do włoch region cortina d ampezzo. w ofercie nam przedstawionej oferowano jazdę w regionie cortiny na 120 km tras przy 51 wyciągach. wyjazd 09-12-2006. obecnie wiadomo że w całym regionie nie ma śniegu. biuro świadomie wiedząc że nie ma warunków nie proponuje nam nic tylko usilnie chce nas wysłać na imprezę. czy w związku z tym mamy jakieś prawa. pozdrawiam leszek stelmach odpowiedz »
reklamacja [2006-07-15 11:06 83.27.240.*]
Czy ktoś mi poradzi,gdzie się odwołać .gdy biuro podróży nie chce uruchomić gwarancji zwrotu rezygnacji sugerując ,że moim synem po ciężkiej operacji może się opiekować ktoś inny zamiast mnie -matki. odpowiedz »
Polskie prawo i pomysły dziennikarzy :) [2006-06-22 12:14 83.24.16.*]
"Rzeczspospolita pisze również, iż klient ma prawo przenieść swoje uprawnienia (a więc swoją wycieczkę) na inną osobę." A niby jak przeniesc te uprawnienia jak klient leci np. za 2 dni do Chin, bilet lotniczy jest imienny i bezzwrotny, w dodatku taryfa lotnicza wymaga ze nowy bilet musi byc wystawiony do 14 dni przed wylotem, albo w samolocie nie ma już miejsc (linie rejsowe nie zgadzaja sie na zmiany nazwisk). Jak "nowa" osoba załatwi sobie w 2 dni wize i inne formalności ? Naprawde, polskie prawo w turystyce i ustawodawcy widzą bardzo wąski i okrojony zakres dzialalnosci biur podróży, a nie wszystkie możliwe sytuacje. A dziennikarzy tylko to najwyraźniej rajcuje... odpowiedz »
Polskie prawo i pomysły dziennikarzy :) [2008-05-16 09:11 91.94.189.*]
Przecież masz wyraźnie napisane "w terminie, który określa umowa", dlatego warto na to zwócić uwagę, jeśli istnieje możliwość, ze trzeba będzie zrezygnować z wycieczki. odpowiedz »
Rzeczpospolita radzi turystom - jak sprawdzić... [2006-06-21 11:34 83.29.3.*]
Najmądrzejsi ludzie, czyli dziennikarze radzą w wielu sprawach. Tak naprawde przecież mogliby załaożyc korporacje doradczą, albo np. przejąc władzę, ale tak oficjalnie. Ciekawy jestem co wtedy by zrobili. Przerciez sa wszechwiedzacy a ich nikt publicznie nie może skrytykować. Dolewanie oliwy do ognia. Większość rzeczy pisana jest na zamówienie. W polsce dwa najwieksze koncerny prasowe dyktuja warunki na rynku gazet. Niemiecki i Norweski. Większośc duzych biur turystycznycvh pochodzi z niemiec. odpowiedz »
czy biuro powinno należeć do organizacji turystycznej? [2006-06-20 23:59 83.18.124.*]
Droga Redakcjo Rzeczpospolitej. Nie namawiaj klientów do sprawdzania czy biuro należy do organizacji turystycznej. Jeśli przychodzi do mnie klient i pyta czy należę do jakiejś organizacji turystycznej odpowiadam : proszę się nie martwić, na szczęście nie należę. Jedyne co by mi to dawało - to ceryfikat na ścianie, ściąganie ze mnie składek ( muszę później klientowi podnieść cenę imprezy - większę koszty przecież...). Biura tzw.wprowadzające (wymagane jest to w większości tych organizacji) nie są dla mnie rekomendacją, bo są właściwie dla mnie bez autorytetu (no...chyba że chodzi o ten certyfikat na ścianie). I dlaczego szefowie tych organizacji mają jeździć na imprezy zagraniczne .. o przepraszam -tzw. szkolenia - za moje składki. I co może organizacja jeśli klient się poskarży na mnie - nic - tylko skreślić mnie z listy członków - za karę nie będę im płacić składek. Organizacja turystyczna powinna zająć się problemami branży i promocją polskiego rynku - a nie zbieraniem składek za certyfikat na ścianie - bo to ładnie wygląda dla klienta. Od tego są odpowiednie rejestry urzędowe. Moim certyfikatem są od lat zadowolenie klienci. Nie chcę tu obrażać innych biur , które należą do tych organizacji. Po prostu chciały to płacą składki - ale członkowstwo nie jest dowodem na sumienność biura. Pozdrawiam Biuro Podróży, które na szczęście nie należy do organizacji turystycznej odpowiedz »
Popieram !!! [2006-06-22 12:20 83.24.16.*]
Prowadze renomowane biuro i też wszelkie socjalistyczne organizacje poprzedniej epoki omijam z daleka! za co mam płacić składki? Żeby prezesi izb turystycznych za moje pieniadze wystawiali swoje firmy na targach zagranicznych jako "wyselekcjonowane biura które mieszczą sie w kryteriach dotacji" ? odpowiedz »
popieram-Organizacje turystyczne w Polsce to... [2006-06-22 19:31 83.31.193.*]
Przynależność do tych fantastycznych struktur socjalistycznych daje tyle gwarancji co wykup polisy w PZU- ha, ha, ha Jedno i drugie mają tyle wspólnego, że nic nie gwarantują Niektóre biura, które splajtowały też do nich należaly Sprawdżcie, ile biuro ma zadowolonych klientów i czy pracownicy znają się na tym co sprzedają. Ewentualnie poproście o telefony klientów, którzy już gdzieś z danym biurem byli i co myślą o nim Tak! należy sprawdzać licencję - zgadzam się z tym I unikać Klubów Wakacyjnych - omijać szerokim łukiem! odpowiedz »
ee--- tam... STANDART sezon się zbliża i jak co roku... [2006-06-20 22:25 83.5.120.*]
Polowanie na czarownice... A za 10 lat ci sami dzienikarze będą się zastanawiąc dla czego na rynku pozostał Necerman i Tui.. Ale Panowie i Panie nie łammy rąk!!! Nie tylko my tracimy przez tą bazgraninę... Tracą też klienci którzy nie korzystają z naszych bądż co bądż ciekawych i atrakcyjnych ofert... My może zamkniemy Biura i znajdziemy inną pracę (może ubezpieczenia??) i jakoś będzie... a klienci no cóż do "strzyżenia..." odpowiedz »
jak się pozbyć z kraju TUI-a i Neckermanna [2006-06-22 19:15 83.31.193.*]
Dlaczego dziennikarz nie zajął się tematem np: jak korzystać z dobrych polskich biur a nie z zagranicznych? Dlaczego nie chcemy wypromować rodzimych rzetelnych firm a dajemy zarabiać sąsiadom z i tak już bardzo bogatego kraju ? te dwa wielkie niemieckie koncerny zabierają polskim biurom wielomilionowy biznes, a nasi rodacy , chyba z zakompleksienia nie potrafią nic zdziałać w tym temacie czy klienci naprawdę uważają, że biura prowadzone przez Helmuta ma wspaniałą renomę a przez Pana Kowalskiego jest oszukańcze? Dziennikarz Rzeczpospolitej jest osobą jednostronną i wyrządza wiele szkody w biznesie, który i bez niego jest bardzo trudny ( jeśli coś się chce robić dobrze ) Byłam na Dominikanie niemieckim czarterem, w hotelu zdominowanym przez nie grzeszących urodą Helmutów i gdzie byłam zmuszona oglądać ' gry i zabawy ' w języku niemieckim. W samolocie siedziałam obok potężnych waćpanów bekających i gorzej... Naprawdę high-class... Tak, Niemcy są punktualni i może bardziej rzetelni od nas, ale u nich klasa średnia podróżuje już od 50-ych a my dopiero raczkujemy. Gdybyśmy dali szanse wiel biurom w Polsce, też wprowadzali by więcej czarterów z Polski i poprawił by się poziom usług, standard i różnorodność ofert. Nie dajmy się zdominować przez niemieckie biura podróży, tak jak daliśmy się zdminować przez zagraniczne supermarkety! W niektórych krajach np we Włoszech, podstawą funkcjonowania ekonomii są małe i średniej wielkości rodzime sklepiki, firmy, usługi... Ech, po co ja to wszysko piszę, chyba po prostu zadzwonię do Rzeczpospolitej odpowiedz »
Słusznie należy sprawdzać, bo ten się boi, kto... [2006-06-22 11:27 83.6.237.*]
Bardzo popieram. Wielu ludziom to pomoże. Nigdy rozsądku za wiele. Niestety, niestety nieucziwości jest bardzo wiele i należy ją bezwzglednie tępić i przed nią ostrzegać. Coś o tym wiem. Jak wygram sprawę, podzielę się na forum. Szkoda, że zysk przegrywa z zasadami człoweczeństwa, zaufaniem. Co do Izb Turystycznych - wiarygodności i pomocy turyście, to jak zwykle zależy to tylko i aż od uczciwości, człowieka który udziela nam informacji. Szansa zawsze jest i warto z niej skorzystać! odpowiedz »
chciałabym podać dziennikarza do sądu [2006-06-20 12:52 83.31.236.*]
Z jakiej racji dziennikarze zakładają ,że wszystkie biura oszukują ludzi? Budzi to wielką nieufność w stosunku do biur, które rzetelnie spełaniają swoje zadanie. Następny artykuł powienien mieć tytuł- jak się nie omamić złośliwym i jednostronnym dziennikarzom Rzeczpospolitej lub Jak się nie dać oszukać Rzeczpospolitej odpowiedz »
Retorysta [2006-06-20 15:45 203.144.143.*]
Jestem zawiedziony niezyciowa postawa przedmowcy. To jest dziennikarz z tych co im wiecej zgnilizny i podlosci opisze tym wiecej zarobi. Styl Kurski! Tak trzymac z Kurskiem (im?) pismaki w herbie! Moze jeszcze tak by napisali jak sie pozbyc sie debila z grupy co chcac "wyszarpac" odszkodowanie - zatruwa zycie calej grupie? Jakie prawa ma firma turytyczna aby sie takiej gnidy (podpuszczanej przez glupich pismakow) pozbyc! A i nie byc potem rozszarpywanym przez dziennikarskie wrony na strzepy? Kto doradzi? odpowiedz »
Popieram [2006-06-21 09:07 87.101.17.*]
Zgadzam się ze wszystkimi przedmówcami . Np w ubiegłym roku widziałem idiotyczny progam w TVN , w tórym ktoś skarżył się na duzy ruch uliczny w Alanyi a udokumentowano to filmem zrobionym w chwili w której przez dłuższy czas nie przejeżadzał żaden pojazd . odpowiedz »
Popieram [2006-12-07 11:22 80.55.9.*]
No jasne, Alanya jest centrum turystycznym z masa sklepów i bazarów. Jak więc mozna było przypuszczać, że tam jeżdżą jakie samochody? odpowiedz »
re [2006-06-20 15:21 83.17.230.*]
Ma Pan rację.Stoję na tym samym stanowisku. Zresztą skąd dziennikarz mógłby mieć rzetelną wiedzę na temat biur podróży...oni zazwyczaj jeźdżą na Study Tour razem z branżystami z turystyki a na ST jest po prostu cud, miód i orzeszki Pozdrawiam monw@gazeta.pl odpowiedz »
Polskie prawo i pomysły dziennikarzy :) [2008-05-16 09:11 91.94.189.*]
Przecież masz wyraźnie napisane "w terminie, który określa umowa", dlatego warto na to zwócić uwagę, jeśli istnieje możliwość, ze trzeba będzie zrezygnować z wycieczki. odpowiedz »
|