Ogłoszenia
Ogłoszenia
- SPECJALISTA DS.TURYSTYKI ITAKA BEŁCHATÓW
- TUI Łomianki, specjalista d/s turystyki
- Rezydent w hotelu
- Specjalista ds. turystyki Wrocław
- Pilot z językiem portugalskim
- Reise hit- poszukujmy pracownika
- Specjalista ds. turystyki
- Specjalista ds. podróży golfowych
- Pilot Berlin 18-20.06.2025
- KONTYNENT SZUKA PRACOWNIKA


Co zrobić, żeby The Tall Ships Races w Szczecinie był udany?
W tym roku na przełomie lipca i sierpnia w Szczecinie odbędzie się The Tall Ships' Races. Dziennikarz "Gazety Wyborczej" podsumował pobyt żaglowców w Antwerpii w sierpniu ubiegłego roku. Na podstawie doświadczenia Antwerpii można wyciągnąć wnioski dla Szczecina. Lekturę poniższych wniosków polecamy organizatorom podobnych imprez oraz władzom miast - np. Szczecina, który zmierzy się niedługo z podobnym wyzwaniem.
Podczas finału regat, na ulicach Antwerpii panował ogromny tłok. Ulice były zakorkowane, a brak tablic informacyjnych, które kierowałyby w stronę starej części portu powodował dodatkowe zamieszanie. W mieście nie było też żadnych kierunkowskazów, które prowadziłyby na duży parking.
Bałagan organizacyjny spowodował też, że ciężko było znaleźć żaglowce i jachty, uczestniczące w zlocie. Stary port w Antwerpii stanowi kilka oddalonych od siebie nawet o kilkaset metrów nabrzeży oraz basenów. Dziennikarz nie zauważył żadnych punktów informacyjnych, mapek dla turystów, ani też tablic ogłoszeniowych. Miał też trudności ze znalezieniem "Daru Młodzieży".
Lokalna gazeta "Het Laaste Nieuws", która miała patronat nad imprezą, wydała dodatek z mapą i rozdaje go za darmo. Jednak mapka nie była najlepsza, nie posiadała nazw jednostek, a dodatkowo wszystko było po flamandzku.
Z powodu odpływów i przypływów nękających Belgię, nabrzeża w Antwerpii są bardzo wysokie i nawet duże żaglowce były słabo widoczne. Nad nabrzeże wystawały tylko nadbudówki i maszty "Daru Młodzieży".
Jeden ze studentów z "Daru Młodzieży" wyznał - Mieliśmy jechać na wycieczkę autobusami, ale najpierw nie było wiadomo, o której godzinie, potem odjazd się opóźnił, a w końcu jeden wóz się zepsuł i dla części załogi nie wystarczyło miejsc.
Dodatkowo, główna ulica wzdłuż wybrzeża była rozkopana. Ktoś zaplanował pracę w tym miejscu podczas wielkiego żeglarskiego święta.
Minusem była też niewystarczająca ilość toalet.
Nie było też żadnych wielkich imprez towarzyszących. Przy głównym nabrzeżu, pierwszego wieczoru wystąpiło kilka, lokalnych, dyskotekowych zespołów, a drugiego Kate Ryan.
Podczas całej imprezy na nabrzeżach panował porządek i spokój. Na stoiskach nie sprzedawano alkoholu. W wyniku tego przy żaglowcach nie widać było żadnych pijanych zwiedzających. Natomiast w Szczecinie podczas Dni Morza było zupełnie inaczej. Ogródków piwnych nie brakowało, a dodatkowo tanie piwo przyciągało nad Odrę też niegrzecznych pijaczków.
Atrakcję The Tall Ships' Races 2006 stanowił też krajobraz antwerpskiego starego miasta. Wśród pięknych, malowniczych uliczek spacerowało się z wielką przyjemnością. Tubylcy znali język angielski, więc nie było problemu z porozumiewaniem się. Atrakcją była też jazda tramwajem, który przeciska się przez bardzo wąskie zaułki.
Antwerpii można pozazdrościć również starego portu, który zmieniony został w wielką marinę. Setki jednostek ustawionych zostało przy nowych pomostach wzdłuż brzegów basenów.
Jakie wnioski z organizacji The Tall Ships' Races w ubiegłym roku powinien wyciągnąć Szczecin, aby wspominany był z uśmiechem na twarzy?
Zdaniem dziennikarza, Szczecin powinien zadbać o ustawienie toalet oraz pralni dla załóg mniejszych jednostek. W Antwerpii zorganizowane one były na statku-hotelu, który stał koło przystani. Jednak było ich za mało, a za pranie na zrobienie którego trzeba było strasznie długo czekać w kolejce, pobierana była opłata. Żeglarzom trzeba też zapewnić dostęp do słodkiej wody oraz prądu. Belgowie w kilku miejscach postawili generatory prądotwórcze.
Władze Szczecina szacują, że na The Tall Ships' Races przyjedzie nawet 1,5 mln osób. Miasto nie jest przygotowane na przyjęcie takiej ilości turystów w hotelach. Dlatego też, jeśli do Szczecina przyjedzie nawet duża liczba turystów, będą musieli opuścić miasto po kilku godzinach.
Wały Chrobrego będą stanowiły piękną scenerię dla imprezy. Jednak po szczecińskim śródmieście raczej nie da się godzinami spacerować i podziwiając uroki miasta.
Komentarze
Tagi:
Dział gastronomia:
Ferie nad Bałtykiem lepsze niż rok
Gdańsk Europejską Stolicą Kultury
MSiT chce 10 strategii dla
Długie weekendy listopadowe również
Dział centra informacji i promocji:
Szumne zapowiedzi, a stawki
Dział biura turystyczne:
Liczba Polaków odwiedzających Czechy
Starsze aktualności:
II Olimpiada Umiejętności
Mało Polaków wyjechało turystycznie na
System pobierania opłat drogowych zawiódł, ITD ukarała
Jak inwestycja w przyczepę kempingową zmienia oblicze
Dziwny konkurs na dyrektorów
Trzysetny franczyzowy salon
Ruszyła budowa centrum symulatorowo-treningowego
Travelplanet chwali się swoją ofertą i
Teneryfa: nie chcemy (tylu)
Oznaczenia pochodzenia geograficznego mają być lepiej
Postawiono zarzuty także rezydentowi Ecco Holiday!
Ponad 1,5 mln obsłużonych pasażerów na Okęciu!
Najlepsza stacja narciarska Małopolski
easyJet: pasażerowie wysiadka, bo za dużo paliwa
Okęcie: rząd bierze się za dokończenie Terminalu 2
Pogoda dała się we znaki także branży turystycznej Krymu
Chorwacja: trwają poszukiwania zaginionych polskich turystów
Poznań: jubileuszowa edycja tarów hotelarskich INVEST-HOTEL
Liptovski Mikulasz Słowacja wczasy wypoczynek noclegi