Komentarze:
PKS [2009-11-27 22:18 188.47.14.*]
Pracowałem w łódzkim PKS jakiś czas temu na umowie operatorskiej, bardzo możliwe że miałem na tyle dobrą trasę że na kwestie finansową nie mogłem narzekać, ale fakt żeby zarobić jakieś konkretne pieniądze pracowałem 31 dni w tygodniu nieraz jeżdżąc nieraz po 17 godzin dziennie czyli po dwa kursy dziennie za kogoś bo kolega miał wesele czy był chory nikogo to nie interesowało była trasa którą trzeba było zrobić bo w przeciwnym razie jeśli linia nie pojechała były kary. Prezes jest bardzo miłą osobą, zawsze poklepie Cię po plecach pocieszy, będzie dobrze z długami jakoś sobie poradzicie. Nikogo tam nie interesowało ile godzin w miesiącu jeździ taki operator. A auta i mechanicy to już osobna kwestia, do specjalistów naprawiających autobusy w PKSie żeby w miarę szybko naprawili ci auto trzeba wysłać listem poleconym podanie plus życiorys i trzy zdjęcia, żart, ale faktem jest że mają kierowców bynajmniej tych będących na działalności w głębokim poważaniu i najczęściej mówiło się do ich pleców goniąc ich po hali. Strasznie się cieszę że już nie muszę tam pracować i że udało mi się odejść nie wpadając w długi. Oprócz pracowników PKS głównym problemem są tzw "SZEFOWIE GRUP" czyli operatorzy kierowcy którzy układają grafiki na kilka tras które dana grupa kierowców obsługuje. Co drugi, no niech będzie że co trzeci żeby nie obrazić uczciwych ludzi to skończona menda tak jak np. Pan Bo..... szef grupy który żeby więcej zarabiać wsadził kierowcę operatora na najmniej dochodowe trasy w grafiku tylko po to żeby człowiek ów zamknął swoją firmę a za kilka dni Pan B zatrudnił go u siebie i robił na nim kasę. Wszystko kwestia UKŁADÓW z Prezesem S. Jeśli masz dobry układ zawsze wyjdziesz na swoje, jeśli nie to jest tam dość sępów mających te układy które Cię wygryzą. odpowiedz »
rozkaz [2009-11-15 13:17 217.153.148.*]
tak jest i będzie póki złodziej będzie prezesem. Robisz nadgodziny i nie wiesz ile zarobisz pensja to fikcja nikt nie potrafi powiedzieć za co dostajesz pieniądze i dlaczego tak mało. Z wolnego najlepiej zebys robił cały czas a jak odmówisz to obrazeni o urlopie latem nie masz co myslec. odpowiedz »
kierowcy PKS [2009-11-04 17:18 78.155.115.*]
strasznie ubolewam nad sytuacją polskich kierowców pks-ów. odpowiedz »
Kierowca nie kłamał!!! [2007-07-05 23:06 83.10.208.*]
jestem byłym pracownikiem pks-u łódź (1980-2005) pracowałem na różnych stanowiskach za komuny i w demokracji nie były to lekkie stanowiska.przemiany jakie nastąpiły w naszym kraju doprowadziły do tego, iż i ja spróbowałem pracy na własny rozrachunek. działalność gospodarcza przynosiła zyski przez pierwszy rok prowadzenia firmy. następne lata to aneksy do umowy i coraz większe straty. zdążyłem się z tego biznesu wycofać nie mając zadłużenia i sprawy w sądzie. dziekuje prezesowi za współprace. w 1980 rkou rozpoczynał pracę w pks-łódź i przez 27 lat okłamuje pracowników tej niegdyś szanującej się firmy przewozowej!! do dnia dzisijszego wykorzystuje karzdego choćby nawet najstarszego i najbardziej zasłużonego pracownika jeszcze istniejącego przedsiębiorstwa. gratulacjie panie prezesie!! odpowiedz »
KRYTYKA-Łódzki PKS wykorzystuje kierowców! [2005-08-25 14:09 .*]
Jestem mieszkanką w/w miasta, ale nie miałam pojęcia, że łódzki PKS to taki oszust i wyzyskiwacz. Najlepszy księgowy mający dobrą renomę nie bierze 439zł/miesięcznie. Ten księgowy, który pracuje w PKS musi być super wyjątkowy !!! A tak prawdę mówiąc to szkoda czasu się rozpisywać nad tym, powinna się tym zająć PROKURATÓRA. Prokurator ma szansę uczciwie zarobić na swoje wynagrodzenie, a w PKS pospadały by się te cwane głowy ze swoich stołków. L.W. odpowiedz »
Winny jest system [2005-08-29 16:50 .*]
Bardzo dobrze postepuje PKS. Musza jakos przetrwac na rynku, przeciez to jest wina chorego systemu ZUSu, podatkowego, zbyt malo elastycznego kodeksu pracy. Dlaczego nikt na to nie zwraca uwagi. Zreszta nikt przeciez nie zmusza tych kierowców do pracy na takich warunkach. odpowiedz »
Nikt nie zmusza do tego systemu pracy ???????????? [2005-08-31 11:57 .*]
Nikt nie zmusza do tego systemu pracy ???????????? Jak to nikt ? "Niewidzialna ręka rynku pracy" Przecież nie tylko kierowcy PKS-u mają taki wybór : przechodzisz na działalność gospodarczą i jesteś dalej z nami, albo odchodziasz. Jeśli działalność gospodarcza to dlaczego obowiązkowo korzystanie z baz PKS-woskich w przypadku remontu (ten punkt jeszcze mogę w minimalnym stopniu zrozumieć), stacji benzynowej (absurd!!!) wyznaczonej księgowej (absurd!!) itd. itp. To jest chore!!!!!!!!! Gdy musisz spełniać takie warunki, toż to nic innego jak stosunek pracy, czyli powinna obowiązywaćumowa o pracę, a nie fikcyjna działalność gospodarcza - beż żadnych praw i z mnóstwem ograniczeń dyktowanych przez jedną stronę. Toż to żadna działalność gospodarcza!!! No cóż sytuacja na rynku pracy (wysokie bezrobocie!!!) sprawia , że ludzie godzą się na system para-niewolniczy. Od czego Inspekcja Pracy ??? Ale tego typu chore praktyki stosują wszystkie branże. Działalność gospodarcza - tak - ale taka prawdziwa, a nie fikcja, która jest jedynie formą przerzucenia kosztów ZUS-u i pozbawienia praw pracowniczych, w tym prawa do płatnych urlopów itd. itp. własnych pracowników. Pracowników, którzy poza fikcją wyższych zarobków, którą są mamieni, zanim zmienią formę zatrudnienia na formę współpracy, nie otrzymują nic w zamia. Dlaczego akceptuj ą nowe warunki ? Czasem jest to brak świadomości konsekwencji swojego postępowania, w tym przypadku : konsekwencji wynikającej z podpisania umowy operatorskiej. Hak widoczny jest od samego początku! Jednak nie zawsze to brak świadomości, powoduje że ludzie godzą się na podpisanie tego typu umowy. Przecież każdy ma wśród siebie znajomych, któzy od kilku miesięcy nie potrafią znależć pracy, mimo niezłych kwalifikacji. Jest to czynnik nagminnie wykorzystywany przez pracodawców, którzy składają pracowniokom "propozyję nie do odrzucenia" i po prostu nie ma wyboru . Więc stwierdzenie "Zreszta nikt przeciez nie zmusza tych kierowców do pracy na takich warunkach" jest dowodem na łagodnie ujmując "kompletne oderwanie od rzeczywistości" i braku wyczucia społecznego problemu przez osobę, która twierdzi, że "Bardzo dobrze postepuje PKS". System jest chory, ale tego typu stwierdzenie, jak "Bardzo dobrze postepuje PKS" jest niczym innym jak wspieraniem "chorego systemu" . Co robi Inspekcja Pracy? Czy takie pytanie jak zwykle musi pozostać retorycznym???? odpowiedz »
kolejne tendencyjne artykuły "Gazetki" [2005-08-25 11:35 .*]
takie teksty "Łódzki PKS wykorzystuje kierowców" wymyslone przez gazete albo ten portal, to tak naprawde tylko puste hasło krzywdzace PKS. Jak sami piszecie zatrudniaja 120 kierowcow, opisujecie sytuacje jednego biedaka, któremu akurat zespulo sie auto i poszedl sie poskarzyc. Niech kupi auto na wlasność, załatwi sobie leasing lub kredyt i sam decyduje o sobie, przeciez nikt mu nie broni, a że tego nie zrobi ? oczywiscie, że nie bo po pierwsze nikt mu nie da leasingu jak nie ma dochodów, a po drugie gdzie znajdzie stałe, pewne zlecenia. Koło każdego dworca stoją dziesiątki przewoźników, którzy czekaja na klientów i stała robote, czesto nawet na opłaty zarobic nie moga. "z biletów wyszło 17 tys. zł, ale aż 12 tysięcy to koszty" a kogoś to wogóle dziwi ???? to jest normalny poziom kosztów w transporcie. Przestańcie ludzie narzekać, w żadnej branży teraz nie jest łatwo, szkoda, że właściciele prywatnych biznesów, którzy zasuwają na okrągło nie mają gdzie i do kogo się wypłakać. odpowiedz »
Umowy operatorskie - moze tak ale... [2005-09-08 11:11 .*]
to nie jest jeden przypadek - sa inne - kto ma zla trase (malo rentowna) kiepski autobus doklada liczac na lepsze dni inni wlaza w ......i kombinuja :( system mzoe i dobry = robisz na siebie jestes Panem sytuacji ale nie tak ze cala baza taborowa itp + zarzad i kierownictwo jest finansowane przez najnizszy personel odpowiedz »
PKS [2009-11-27 22:18 188.47.14.*]
Pracowałem w łódzkim PKS jakiś czas temu na umowie operatorskiej, bardzo możliwe że miałem na tyle dobrą trasę że na kwestie finansową nie mogłem narzekać, ale fakt żeby zarobić jakieś konkretne pieniądze pracowałem 31 dni w tygodniu nieraz jeżdżąc nieraz po 17 godzin dziennie czyli po dwa kursy dziennie za kogoś bo kolega miał wesele czy był chory nikogo to nie interesowało była trasa którą trzeba było zrobić bo w przeciwnym razie jeśli linia nie pojechała były kary. Prezes jest bardzo miłą osobą, zawsze poklepie Cię po plecach pocieszy, będzie dobrze z długami jakoś sobie poradzicie. Nikogo tam nie interesowało ile godzin w miesiącu jeździ taki operator. A auta i mechanicy to już osobna kwestia, do specjalistów naprawiających autobusy w PKSie żeby w miarę szybko naprawili ci auto trzeba wysłać listem poleconym podanie plus życiorys i trzy zdjęcia, żart, ale faktem jest że mają kierowców bynajmniej tych będących na działalności w głębokim poważaniu i najczęściej mówiło się do ich pleców goniąc ich po hali. Strasznie się cieszę że już nie muszę tam pracować i że udało mi się odejść nie wpadając w długi. Oprócz pracowników PKS głównym problemem są tzw "SZEFOWIE GRUP" czyli operatorzy kierowcy którzy układają grafiki na kilka tras które dana grupa kierowców obsługuje. Co drugi, no niech będzie że co trzeci żeby nie obrazić uczciwych ludzi to skończona menda tak jak np. Pan Bo..... szef grupy który żeby więcej zarabiać wsadził kierowcę operatora na najmniej dochodowe trasy w grafiku tylko po to żeby człowiek ów zamknął swoją firmę a za kilka dni Pan B zatrudnił go u siebie i robił na nim kasę. Wszystko kwestia UKŁADÓW z Prezesem S. Jeśli masz dobry układ zawsze wyjdziesz na swoje, jeśli nie to jest tam dość sępów mających te układy które Cię wygryzą. odpowiedz »
|