Subskrypcja





Szukaj







Aktualności dnia

Restauratorzy zarabiają podpisując umowy z producentami piw i napoi

Aktualności: wszystkie » najnowsze

Firma Polrest (operator restauracji) zrezygnowała z przedłużenia umowy z Coca-Colą i wybrała współpracę z Pepsi. Wartość transakcji przekracza 10 mln złotych - pisze "Rzeczpospolita".


Najistotniejsze kontrakty dla dużych sieci gastronomicznych to te oferowane przez browary i producentów napojów bezalkoholowych - przyznaje w rozmowie Kornel Drozdowski, prezes zarządu Polrestu.

Restauratorzy coraz częściej podpisują z producentami piw i napoi kilkuletnie umowy, zobowiązując się do zamykania swoich lokali na produkty konkurencji. Dostają za to niebagatelne pieniądze za marketing i reklamę, często lodówki, urządzenia do nalewania piwa, parasole, stoliki do restauracyjnego ogródka, a także rabaty na zamawiane napoje.

- W tych umowach można negocjować poważne upusty w zależności od przewidywanych obrotów - mówi Leszek Rodak, prezes Sfinks Polska. Wartość umowy z reguły określa wielkość obrotów zakontraktowaną na czas jej trwania. Sumy są spore, bo są to kilkuletnie kontrakty dla dużej sieci odbiorców (w przypadku Sfinksa jest to 125 lokali). AmRest podpisał aneks do centralnej umowy z Pepsi, również na Czechy i Węgry.

Ostatnio również producenci kawy zaczęli walczyć o rynek gastronomiczny. Nie są to jednak już kontrakty na takie duże sumy. Kornel Drozdowski przyznał się, że wkrótce podpisze też umowę z jednym z producentów kawy.




Komentarze


(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(podaj jeśli chcesz być powiadamiany o nowych wypowiedziach w tym wątku, Twój e-mail nie jest ujawniany publicznie, ani nikomu udostępniany)


Tagi: