Subskrypcja





Szukaj







Aktualności dnia

Nielegalne pamiątki

Aktualności: wszystkie

Każdego tygodnia celnicy na Okęciu zatrzymują kilka osób, przewożących nieświadomie pamiątki zrobione z chronionych zwierząt. Z Egiptu można przywieźć np. koralowca rafotwórczego - kupionego w sklepie z pamiątkami - można, ale nie wolno.


Oprócz koralowców turyści przywożą często także kolce jeżozwierza czy muszle małża przydaczni. Te zwierzęta chronione są konwencją waszyngtońską - takie pamiątki można stracić, a turyści czekają na rozprawę przed sądem grodzkim. Najczęściej dopiero na lotnisku okazuje się, że pamiątki przywożą nielegalnie. Celnicy rekwirują nawet chińskie plastry na reumatyzm, bo zawierają piżmo z chronionego jelonka piżmowego.

W lotniskowym magazynie celnym spoczywają liczne torebki z węży, krokodyli i waranów, wypchane zwierzęta, buty z krokodyli, kosz na śmieci wydrążony w nodze słonia. "Gazeta Wyborcza" pisze także o przemytnikach żywych, chronionych zwierząt, które najczęściej podróżują w strasznych warunkach, a wiele z nich ginie.




Komentarze


(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(podaj jeśli chcesz być powiadamiany o nowych wypowiedziach w tym wątku, Twój e-mail nie jest ujawniany publicznie, ani nikomu udostępniany)


Tagi: