Subskrypcja





Szukaj







Aktualności dnia

Bomba na Okęciu!

Aktualności: wszystkie

Po ataku na World Trade Center bezpieczeństwo na lotniskach jest jedną z najważniejszych rzeczy na całym świecie. Lotniska obecnie przypominają fortece, po których krząta się ogrom uzbrojonych po zęby ochroniarzy. Jednak są lotniska, na które z łatwością można wnieść bombę czy nóż i co gorsze, można wejść z nimi także na pokład. Przykładem jest tutaj warszawskie Okęcie.


Końcem stycznia inspektorzy Komisji Europejskiej z Dyrekcji Generalnej ds. Energii i Transportu sprawdzali, czy warszawskie lotnisko jest wystarczająco zabezpieczone. Ich ocena, jak podaje "Gazeta", jest jednoznaczna: NIE.

Eksperci Komisji przeprowadzili testy. Podkleili nóż pod laptop i umieścili atrapę ładunku wybuchowego w torbie od laptopa. Później przenieśli je przez kontrolę na lotnisku. Nikt ich nie zatrzymał.

"Wyniki inspekcji wskazują na szereg ważnych niezgodności stanu ochrony lotniska Warszawa Okęcie z rozporządzeniami UE" - czytamy w wewnętrznym opracowaniu z wnioskami po kontroli, które Urząd Lotnictwa Cywilnego wysłał do Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze, które zarządza lotniskiem.

"Są pewne uchybienia na Okęciu, to fakt. Obecnie analizujemy zgłoszone przypadki. Ale nie ma kłopotu z systemem bezpieczeństwa rozumianym jako system procedur i obowiązującego prawa. Ten działa na europejskim poziomie. Czasami jednak najsłabszym ogniwem może okazać się człowiek" - mówi Czesław Mikrut, wiceprezes ds. operacyjno-lotniczych ULC.

Jak widać ULC broni PPL przed zarzutami. Końcowy raport po kontroli komisji powstanie dopiero pod koniec marca.




Komentarze


(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(podaj jeśli chcesz być powiadamiany o nowych wypowiedziach w tym wątku, Twój e-mail nie jest ujawniany publicznie, ani nikomu udostępniany)


Tagi: