TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

Lubuskie musi stworzyć swoją markę turystyczną

Województwo lubuskie należy do najbardziej zielonych terenów w Polsce. Jednak region ma problemy z promocją swoich walorów. Zajmuje bowiem ostatnie miejsce pod względem atrakcyjności turystycznej w oczach Polaków. Region po prostu nie potrafi walczyć ani o rodzimych turystów, ani też o zagranicznych.


Przez lata władze województwa jeździły na targi, drukowały foldery oraz pisały obszerne strategie, które następnie lądowały w szufladach. Niestety, utwierdzono się w ten sposób w przekonaniu, że mając piękne lasy pełne grzybów, czyste jeziora oraz kalendarz pełny imprez, o turystów nie trzeba się martwić. Rzeczywistość okazała się inna i teraz w Polsce o województwie lubuskim nie wiedzą i mylą je z Lubelskiem.

Każdego roku maleje liczba osób, które odwiedzają Lubuskie. Coraz rzadziej przyjeżdżają zarówno turyści na dłuższy urlop oraz goście z Niemiec, którzy chcą zrobić tylko zakupy. Od pewnego czasu Niemcy wolą Wrocław i Poznań, gdzie są centra handlowe i mogą porozumieć się w ich ojczystym języku.

Według Jacka Debisa, dyrektora projektów Polskiej Agencji Rozwoju Turystyki województwo lubuskie przespało czas na pozyskiwanie środków unijnych. Zaznaczył - Można było dostać sporo pieniędzy z działania 1.4 na kompleksową promocję regionu. Wiele województw, m. in. śląskie, podkarpackie czy pomorskie, to wykorzystało i przeprowadziło ogromne kampanie wizerunkowe. Lubuskie nie powalczyło o te pieniądze.

Debis uważa, że władze województwa po macoszemu traktują kwestie związane z turystyką. Najlepszym przykładem być LOTUR, organizacja, która w Lubuskiem działa wyłącznie przy urzędzie, a nie jest jednostką niezależną, tak jak w innych regionach, gdzie prężnie się rozwinęła.

Niewiele działo się również na linii Urząd Marszałkowski - gminy - starostwa. Eugeniusz Kurzawski, wiceburmistrz Witnicy zaznaczył - Urzędnicy jeździli na targi, na których promowali zawsze te same atrakcje: Łagów, Lubiatów i Winobranie. A oprócz tego tylko lasy i jeziora, żadnych konkretów.

Według niego, obecny turysta szuka rozrywek aktywnych, które trzeba mu przygotować na tacy. Musi wiedzieć, która rzeka jest tak łagodna, aby zabrać na spływ kajakowy dzieci, a którędy pojechać na rowerze, aby zobaczyć ciekawe kościoły.

Atutami województwa są głownie: bliskość granicy, czyste jeziora i lasy. Jednak same naturalne atuty nie zapewniają sukcesu w turystyce. Równie długa jest lista turystycznych minusów. Województwo nie ma dobrej bazy noclegowej, ani też centrów rekreacyjnych i wielkich centrów handlowych. W Lubuskim priorytetami w kolejce po unijne fundusze są drogi i szlaki kolejowe. Dlatego też już wkrótce region może stać się potęgą tranzytową, a nie turystyczną. Obcokrajowcy, którzy przejeżdżają przez region nawet nie zauważą, że są w Lubuskiem. Dzieje się to za sprawą bardzo słabego oznakowania turystycznego regionu. W Opolskiem nawet na autostradzie wystawione są wielkie szyldy, które reklamują największe atrakcje regionu, czyli zamek w Brzegu i pałac w Musznej. W Lubuskiem jedynie lotnisko w Babimoście ma kilkadziesiąt kierunkowskazów umieszczonych na prawie wszystkich większych rondach w regionie. Od kilku lat region czeka na oznakowanie ścieżek do jazdy konnej w okolicach Zielonej Góry.

Brakuje również bazy internetowej, gdzie można znaleźć wszystkie gospodarstwa agroturystyczne, stadniny koni, miejsca wypadowe na wyprawy rowerowe i kajakowe. Strona z takimi informacjami przydałaby się, ponieważ wbrew opinii Andrzeja Szablewskiego z zarządu województwa, turyści już nie szukają fajnych miejsc na weekend w katalogach i prospektach, tylko właśnie w internecie. Jedynie na stronie urzędu zamieszczona jest tabelka zawierająca spis gospodarstw i hoteli. Na stronie brakuje też odsyłaczy i linków do odpowiednich stron. Honor województwa lubuskiego ratuje prywatny portal, który stworzyło własnym kosztem kilku zapaleńców. Na tej stronie też nie ma szlaków, ale jest odsyłacz na strony PTTK. Dodatkowo stworzono forum, gdzie ludzie sami opisują ciekawsze trasy wypadowe.

Polacy coraz częściej spędzają swój wolny czas poza domem. Szukają ciekawych miejsc w kraju, gdzie można aktywnie spędzić kilka dni. Właśnie na takich turystów powinien nastawić się region. Lubuskie raczej nie ma co liczyć na długie urlopy. Jednak nawet krótkotrwałe pobyty trzeba w jakiś sposób zagospodarować i zaproponować przyjezdnym kompleksowe atrakcje: grzyby, wędkowanie, jazda konna, spacery po lesie, wycieczki rowerowe, zwiedzanie muzeum lub wizyty w winnicy.

Warunki do uprawiania turystyki, region ma rewelacyjne, jednak z ich wykorzystaniem jest już gorzej.

Samo hasło: "przyjeżdżajcie, bo u nas jest fajnie" też na wiele się nie zda. Trzeba stworzyć przemyślaną wizerunkową kampanię medialną. Niestety województwu brakuje na to pieniędzy. Na turystykę przeznaczono z budżetu zaledwie pół miliona złotych..

Urząd Marszałkowski na stronie internetowej poinformował, że w planie promocyjnych działań na rok 2007 są tylko wizyty na różne zagraniczne imprezy branżowe. Jednak targi wszystkiego nie załatwią. Specjaliści uważają, że czasem trzeba się na nich pokazać, jednak obecnie jest to tylko uzupełnienie turystycznej inwazji promocyjnej. Jacek Debis podkreśla - Teraz promocja musi być niekonwencjonalna, ciekawa, zaskakująca. Za te same pieniądze, jakie wydamy na targi, można chociażby zorganizować kilka atrakcyjnych happeningów, które dużo bardziej zapadną ludziom w pamięci niż kilka ulotek na branżowych spotkaniach. A przy okazji jest darmowa reklama, bo na pewno media o tym napiszą. Dodaje - Dlaczego by nie zorganizować historycznego statku, który by popłynął do Szczecina z ofertą dla kajakarzy, albo nie zrobić najazdu krasnali na Wrocław czy Warszawę, w końcu Nowa Sól to zagłębie krasnalowe. To proste, trochę śmieszne, ale widowiskowe i niecodzienne. A to się liczy.

Województwo lubuskie musi przede wszystkim wypracować swoją markę i postarać się o unijne pieniądze. W latach 2007 - 2013 na poprawienie atrakcyjności regionów, czyli między innymi na turystykę jest do rozdania 37 mln euro. Dlatego też jest o co powalczyć.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:
lubuskie Zielona Góra promocja turystyka Jacek Debis Polska Agencja Rozwoju Turystyki LOTUR Eugeniusz Kurzawski targi atrakcje Andrzej Szablewski szlaki szlak rowerowy szlak kajakowy strategia rozwój w województwie lubuskim województwa lubuskiego ciekawe miejsca woj. turystyczne dla województwo zielonej na wakacje rowerowe kajakowe marki lubuskiej fajne lubuskiem


Komentarze:

Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję