Subskrypcja
Subskrypcja



Szukaj
Szukaj



Skandal na wyciągach

Najmłodszym przysługują zniżki, najstarszym już nie - takie realia panują na wyciągach narciarskich w Wiśle. Czy w innych miejscach też tak jest?


Jak podaje Gazeta Wyborcza, jeden z jej czytelników z Pszczyny ma 68 lat i jest emerytem, lubi także jeździć na nartach, więc wybrał się na jeden ze stoków w Wiśle. Chciał kupić bilet ulgowy, ale… "W kasie powiedziano mi, że to niemożliwe, bo ulga mi nie przysługuje. Zamiast kusić narciarzy, właściciele wyciągów zniechęcają ich" - skarży się poszkodowany.

Gazeta obeszła całą Wisłę i podaje, że wszystkie największe wyciągi nie przewidują ulgowych biletów dla emerytów. Jeden z właścicieli stoku, który chciał być anonimowy mówi: "Jak kogoś stać na narty, to zapłaci tych kilka złotych więcej za bilet." A co na to szefowa Wiślańskiego Centrum Kultury? "Dorosły to dorosły" - mówi.

Podobnie sytuacja się ma w Ustroniu. Wyjątkiem może jest kolej linowa na Czantorię, która przygotowała kilkuzłotowe upusty dla "sędziwych" narciarzy.

Żywiecczyzna, Szczyrk - brak upustów. Przedstawiciele największego ośrodka Czyrna-Solisko w Szczyrku, czyli pracownicy Gliwickiej Agencji Turystycznej tłumaczą taką sytuację przykładem. "Jeszcze w minionym sezonie mieliśmy dla najstarszych klientów specjalną ofertę. Promowaliśmy w ten sposób zdrowy i aktywny tryb życia. Jednak karnety często brali dziadkowie i dawali swoim wnukom, którzy śmigali po stokach. Dlatego teraz z ulg zrezygnowaliśmy" - mówi Ireneusz Czuluk, wiceprezes GAT-u.

Zdecydowanie inaczej sytuacja ta wygląda na Słowacji. Tuż za granicą, w ośrodku Snow Paradise na ulgi mogą liczyć wszyscy panowie powyżej 60 roku życia, oraz panie, które skończyły 55 lat.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:


Komentarze:

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij