Subskrypcja





Szukaj







Aktualności dnia

Czesi coraz częściej jeżdżą do Polski na zakupy

Aktualności: wszystkie » nagrody i wyróżnienia

Do niedawna sytuacja była odwrotna - to Polacy jeździli do Czech po tańszą żywność i alkohol. Ale teraz co weekend kilka tysięcy Czechów odwiedza Polskę, aby kupic polskie produkty, które charakteryzują się niższą ceną i wysoką jakością.


Trend łatwo zaobserwować analizując ruch np. w Kudowie Zdroju. Na zakupy do tej miejscowości przyjeżdża codziennie kilkaset osób, w soboty - 10 razy więcej. Tylko w ubiegły weekend samochodów i autokarów zza południowej granicy zjechało tak dużo, że przez kilka godzin droga od i do przejścia granicznego była praktycznie nieprzejezdna.

Jeszcze 12 miesięcy temu przygraniczne bazary wymierały, ze względu na silną złotówkę. Teraz sytuacja odwróciła się, bo ceny w Czechach zaczęły rosnąć.

Szacuje się, że już 70% odwiedzających targowiska w Kudowie to Czesi, którzy przyjeżdżają po 200-300 autokarów nie tylko z okolic, ale też z samej Pragi czy Karlowych Warów.

Zarządzający targowiskami rozpoczęli nawet współpracę z kilkoma biurami podróży z Czech, które przywożą chętnych na zakupy Czechów, a reklama polskich produktów i targowisk już niedługo (w styczniu 2005) będzie emitowana w czeskiej telewizji i radiu.

Największym wzięciem sąsiadów z południa cieszą się w Kudowie środki czystości, ubrania, a nawet zabawki dla dzieci. Sprzedawcy opisując Czechów mówią często, iż nie są oni łatwymi klientami -potrafią targować się o każdy grosz i wszystkiego chcą próbować.

Polscy kupcy, mimo to robią wszystko, żeby przyciągnąć klienta zza granicy - na stoiskach można znaleźć już opisy produktów w dwóch językach, a klienci mogą płacić w swojej walucie. Najlepszy, przedświąteczny sezon, pod względem ilości przyjezdnych Czechów sezon jest jeszcze przed polskimi kupcami. Rozpocznie się on już niedługo - na początku grudnia 2004.




Komentarze


(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(podaj jeśli chcesz być powiadamiany o nowych wypowiedziach w tym wątku, Twój e-mail nie jest ujawniany publicznie, ani nikomu udostępniany)


Tagi:




Archiwum 2004/18   Archiwum 2008/44   Archiwum 2005/17