TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

Autokar z zagranicznymi turystami czekał kilka godzin na wjazd do Polski

Zanim autokar z zagranicznymi turystami wjechał na polskie drogi, jego obsługa musiała parę godzin jeździć po Gdyni, aby znaleźć obowiązkowe winiety.


Autokar, aby móc legalnie jeździć po polskich drogach krajowych oraz autostradach, jego użytkownik musi zapłacić opłatę drogową. Opłatę wnosi się przez kupno winiety, czyli specjalnej naklejki na szybę. W zależności od rodzaju pojazdu oraz okresu ważności kosztuje ona od 8 do 2500 zł.

Teoretycznie cudzoziemcy nie powinni mieć problemu z zakupem winiet, gdyż sprzedawane są one między innymi w urzędach celnych na przejściach granicznych. Jednak w praktyce czasami jest inaczej. Przekonał się o tym Bogusław Kiersz, lekarz z Polski, który od dawna mieszka w Szwecji. Wyznał - Od początku lat 80-tych organizuję dla Szwedów wyjazdy autokarowe do Polski. Niestety, wygląda na to, że teraz Polska nie chce zagranicznych turystów.

W niedzielę, 22 kwietnia bieżącego roku o godzinie 07.30 do portu w Gdyni przypłynął prom Stena Line, którym podróżowała autokarem grupa 56 Szwedów.

Kiersz opowiadał - Oprócz nas było także sześć autobusów z Norwegii, głównie z młodzieżą jadącą na zwiedzanie Oświęcimia. Już na promie jeden z pilotów norweskich autobusów ostrzegł nas, że będą kłopoty, bo w Gdyni nie będzie można kupić winietek. Miał tę wiadomość od norweskiego autokaru, który przypłynął do Gdyni dzień wcześniej. W tamtym przypadku, gdy nie udało się kupić winietki na przejściu, autokar wyruszył w ich poszukiwaniu na trasę, licząc na to, że kupi je na jednej ze stacji benzynowych. Niestety, szybciej niż upragnione winietki znalazł się patrol policji, który ukarał Norwegów mandatem w wysokości 4 tys. zł.

Właśnie z podobnym problemem spotkał się też Bogusław Kiersz. Celnicy poinformowali go, że nie zajmują się już sprzedażą winietek. Nie mógł ich dostać też na najbliższej stacji benzynowej. Kiersz poinformował - W końcu razem z jednym z norweskich pilotów wzięliśmy taksówkę i zaczęliśmy szukać winietek na innych stacjach. Wszędzie obsługa rozkładała ręce, w końcu trafiliśmy do stacji, która miała winietki. Problem w tym, że w niedziele była czynna dopiero od godziny 10.

Przez czas, kiedy piloci szukali winiet, paruset Skandynawów czekało na promowym terminalu. W wyniku kłopotów z zezwoleniami doszło do opóźnień. Grupa szwedzka musiała zrezygnować ze zwiedzania Gdańska i od razu pojechała do Warszawy. Natomiast Norwegom przepadły zamówione wcześniej posiłki.

Agnieszka Zembrzycka, rzecznik Stena Line w Polsce potwierdza kłopoty z zakupem winietek - Od trzech tygodni w weekendy winietki są rzeczywiście niedostępne u celników w terminalu promowym. Nie uprzedzali nas o zmianach. By pomóc pasażerom, staramy się o pozwolenie na sprzedaż winietek już na naszych promach, ale niestety sprawa się przedłuża i mnożą się formalności.

Jolanta Twardowska, rzecznik prasowy Izby Celnej w Gdyni wyjaśniła - Musieliśmy wstrzymać sprzedaż winietek w soboty i niedziele. Przyczyną są kłopoty lokalowe w budynku terminalu portowego i konieczność zapewnienia bezpieczeństwa gotówce. Jednak jeszcze tego samego dnia rzeczniczka poinformowała - Ze sprawą zapoznał się dyrektor naszej Izby. Uznał, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. W ciągu najbliższych dni, winietki na terminalu w Gdyni znów będą dostępne przez cały tydzień.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:
Gdynia winieta winietki autokar wjazd terminal Stena Line opłata drogowa Bogusław Kiersz Agnieszka Zembrzycka Jolanta Twardowska celnicy gdzie kupić trudności z kupieniem jak dostać pozwolenie na sprzedaż winiet w autokarów winiety do kupno berlina kupic polsce autokarem za


Komentarze:

Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję