TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

Warszawa - cały czas nie ma pieniędzy na Narodowe Centrum Sportu

Po ogłoszeniu werdyktu przez UEFA, że Euro 2012 będzie organizowane w Polsce i Ukrainie, Zyta Gilowska, minister finansów poinformowała na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej: - Mam dobrą wiadomość! Znaleźliśmy już 1 mld zł na najistotniejszy obiekt, czyli Narodowe Centrum Sportu (NCS) w Warszawie. Dzięki zmianom w ustawie o grach i zakładach wzajemnych w latach 2008-11 wygospodarujemy na ten cel po 250 mln zł rocznie.


Nad zmianą ustawy hazardowej od listopada ubiegłego roku pracuje zespół, który został powołany przez Zytę Gilowską. Składa się on z przedstawicieli resortów finansów, skarbu państwa oraz sportu. Najnowsza wersja projektu zakłada, że pieniądze na NCS, które ma powstać w miejscu obecnego stadionu 10-lecia, mają pochodzić z nałożenia na prywatny hazard quasi podatku - specjalnych 10% dopłat.

Jednak według urzędników resortu finansów, dopłaty mogłyby w przybliżeniu dać nie 250 mln zł, a tylko 200-220 mln zł rocznie. Dodatkowo projekt zakłada też, że 20% tej kwoty ma być przeznaczona na Fundusz Promocji Kultury. Natomiast na Fundusz Rozwoju Kultury Fizycznej, z którego ma być finansowany warszawski obiekt, trafiłoby 80%, czyli 160-176 mln zł rocznie. Eksperci zaznaczają, że jest to jednak suma czysto wirtualna.

Właściciele kasyn, salonów gier, automatów o niskich wygranych, zakładów bukmacherskich, a także eksperci uważają wprowadzenie dopłat do gier hazardowych za absurd, który może zniszczyć prywatny hazard.

Jan Kosek, wiceprezes Związku Pracodawców Prowadzących Gry Losowe i Zakłady Wzajemne zaznacza - Rentowność salonów gier wynosi 4,5%, kasyn 1,2%, a zakładów bukmacherskich 0,9%. Gdzie tu miejsce na 10-procentowe dopłaty?

Marek Oleszczuk, dyrektor departamentu gier losowych i zakładów wzajemnych w Ministerstwie Finansów od 1999 r. do 2006 r. przyznaje - Realizacja tego pomysłu po prostu zarżnie branżę hazardową. I w efekcie wpływy do budżetu i na cele społeczne, takie jak NCS, zamiast wzrosnąć, spadną.

Drugim problemem wiążącym się z dopłatami są rozwiązania techniczne. Jeden z ekspertów podkreśla - Przecież automaty musiałyby mieć dwa wrzutniki monet, a krupierzy w kasynie wymagać od klientów, by na sekundy przed zatrzymaniem koła ruletki do 50 zł na zakład dorzucali 5 zł na dopłaty!

Z uzasadnienia projektu nowelizacji ustawy wynika, że urzędnicy Ministerstwa Finansów mają duże wątpliwości. Według nich podane wpływy z dopłat są tylko "przybliżone" ze względu na "ryzyko wystąpienia błędu".

Potwierdzają to eksperci: "W związku z koniecznością dostosowania się podmiotów do zmian ustawowych, może nastąpić wzrost kosztów bieżącej działalności, co w konsekwencji przyczyni się do wycofania tych podmiotów z urządzania niektórych rodzajów gier".

Jeden z urzędników Ministerstwa Finansów przyznał - Pani wicepremier niepotrzebnie "chlapnęła" o tym miliardzie.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:
Warszawa stadion Narodowe Centrum Sportu NCS Euro 2012 Zyta Gilowska ustawa hazardowa Ministerstwo Finansów Fundusz Promocji Kultury Fundusz Rozwoju Kultury Fizycznej kasyno salon gier zakłady bukmacherskie Jan Kosek Marek Oleszczuk o automatach projekt i 10 lecia 10-lecia w warszawie narodowy grach


Komentarze:

Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję