TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter




A może w chacie z bananowca?

W coraz dziwniejszych okolicznościach uczymy się języków obcych, stawiamy także na coraz ciekawsze kierunki językowych wojaży. Zwykła sala i podręcznik są już bowiem dla wielu osób niewystarczające. Agencja edukacyjna Language Abroad, specjalizująca się w wysyłce Polaków do szkół językowych za granicą, przygotowała ranking 5 najdziwniejszych kursów językowych, które pojawiły się w 2011. Są wśród nich nauka języka na boisku do piłki nożnej i lekcje angielskiego w chacie z bananowca.


- Często na skuteczność nauki języka wpływ mają nie zwykłe lekcje, a sytuacje, w których używamy tego języka, dlatego też szkoły językowe z Wielkiej Brytanii, Włoszech czy Stanów Zjednoczonych, kuszą Polaków lekcjami w rezerwacie Indian, pomarańczowym gaju czy na polu golfowym pod wulkanem, skutecznie łącząc naukę i zabawę - mówi Halina Juszczyk, dyrektor agencji edukacyjnej Language Abroad. W 2011 roku w agencjach edukacyjnych pojawiło się ponad 1 tys. ofert ze szkół językowych z całego świata, 5 jednak utkwiło szczególnie w pamięci pokazując, jak w oryginalny sposób uczyć się języka angielskiego, włoskiego lub hiszpańskiego.

Kurs językowy na safari w RPA - Nauka języka angielskiego nie musi być nudna, zwłaszcza, jeśli zdecydujemy się na nią w RPA. Tamtejsze szkoły językowe oprócz tradycyjnego kursu w klasie oferują w swoich programach dodatkowe atrakcje m.in. spływ kajakowy Touws River, zwiedzanie sanktuarium dla słoni czy wyprawę do największych jaskiń południowej Afryki. Osoby poniżej 75 kg z kolei mogą podczas wakacji językowych na Czarnym Lądzie skorzystać z przejażdżki na strusiu. Nauka w RPA podzielona jest na: do godz. 12 - w klasie i od godz. 12 w plenerze. Sam kurs trwa 10 dni. Każdy dzień to nauka języka i dodatkowa atrakcja np. wycieczka do subtropikalnej Frontier Country, zwiedzanie Grahamstown, karmienie słoni czy wizyta w artystycznej wiosce Nieu-Bethesda, w której uczy się wyrabiać ceramikę i rzeźbić. - Każdy z dni jest bardzo intensywny, ale dzięki temu poznaje się nie tylko język, ale także kulturę kraju, historię, najciekawsze miejsca, a co najważniejsze przeżywa się przygodę - mówi Juszczyk. Tym intensywniejszą, bo trzy dni wyprawy językowej zarezerwowane jest dla sportów ekstremalnych. Drugiego dnia ma miejsce spływ rzeką Touws River, wycieczka do dżungli, czwartego dnia spędza się noc w buszu, natomiast nad Jeffrey Bay można posurfować. Dziesiąty dzień to z kolei wyprawa do jaskiń. Większość wycieczek jest piesza lub na rowerze, dlatego jest to program dla osób z kondycją, Sam kurs językowy to dwadzieścia 45-cio minutowych lekcji, prowadzonych przez native speakerów w grupach multinarodowościowych. 10 dni pełne przygód połączone z nauką języka angielskiego kosztuje 1295 euro.

Kurs językowy na Harleyach w Kanadzie - Do 15:00 nauka angielskiego, a po południu szaleństwo na Harley’u Davidsonie - tak wygląda program nietypowego kursu językowego, którym Kanadyjczycy kuszą Polaków. Co roku do Kelowna (Kanada) setki zapaleńców z całego świata przyjeżdża na naukę języka angielskiego na motorze. W 2011 do tej grupy po raz pierwszy dołączyli Polacy. N a nietypowy pomysł jak zorganizować kurs językowy wpadły - kanadyjska szkoła językowa  oraz polska agencja edukacyjna Language Abroad. Program ESL plus Motorbiking łączy w sobie intensywną naukę języka angielskiego - w sumie ponad 30 godzin, z jego praktyką na motorze.  - Motorbiking to wyprawa językowa dla prawdziwych twardzieli, którzy lubią szybką jazdę, warczące Harleye i ciągnące się setki kilometrów północnoamerykańskie szosy, znane z takich filmów jak Easy Rider. To również kurs językowych dla tych, którzy chcą poznać bliżej Kanadę i język, nie koniecznie siedząc w miejscu - mówi Halina Juszczyk z Language Abroad. Oprócz dobrej zabawy, wyprawa to również nauka języka angielskiego. Trwający tydzień kurs to ponad 30 godzin nauki języka, połączonej z praktyką. - Oprócz samego kursu i wypraw motorowych, w Kelowna kursanci odwiedzają tamtejsze winiarnie i browary. To bardzo ważne elementy wyjazdu, które nie tylko integrują, ale skłaniają do nieustannego posługiwania się językiem angielskim, nie tylko na kursie, ale także w gronie nowych znajomych - mówi.  Sam wyjazd do Kelowny do tanich nie należy. Do kosztów wynajęcia motocykla (1125 CAD) trzeba doliczyć także koszt kursu językowego - 1050 CAD oraz koszt ubezpieczenia i przelotu. 

Nauka na plaży i w bananowej chacie - Chociaż Belize leży w sercu Ameryki Środkowej, turyści językowi wybierają ten kraj nie dla hiszpańskiego, a języka angielskiego. I nie byłoby nawet w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że lekcje w Belize odbywają się pod gołym niebem. Nauka w tak egzotycznej scenerii odbywa się na plaży lub w salach zbudowanych z liści bananowca z widokiem na Morze Karaibskie. Całość programu edukacyjnego uzupełnia "karaibski styl życia", kursanci mieszkają wspólnie z rodzinami, poznają lokalną kuchnię i zwyczaje. Kurs językowy w Belize przeznaczony jest dla osób powyżej 19 roku życia lub rodzin. Oprócz języka angielskiego, kursanci mogą zdecydować się na zajęcia "Survival Spanish". Podczas pobytu można zatrzymać się w ośrodku ekologicznym, warunkiem jest jednak czynne uczestnictwo w jego życiu, w tym uprawa ogrodu, sprzątanie i gotowanie dla mieszkańców. Szukający wyciszenia mogą skorzystać z zajęć z jogi. - To kurs dla szukających przygody i uwielbiających Karaiby. Pozwala on nie tylko rozwinąć zdolności językowe w bardzo zróżnicowanej grupie, ale także poznać lokalne zwyczaje od podszewki - mówi Juszczyk.

Piłkarska nauka angielskiego z FC Chelsea - Jedna z prestiżowych brytyjskich szkół językowych przygotowała dla polskich uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i liceów specjalny kurs językowy połączony z treningami piłki nożnej pod okiem profesjonalnych trenerów i na obiektach należących do pierwszoligowego klubu piłkarskiego FC Chelsea. Jak zapewniają przedstawiciele szkoły w Polsce, program ma zachęcić młodych fanów piłki nożnej do nauki języka obcego. - Oprócz tradycyjnych zajęć w klasie, kursanci biorą udział w tzw. zajęciach "english in action". W tym przypadku wykorzystują znajomość języka podczas gry w piłkę nożną, w komunikacji z trenerem i kolegami z drużyny, jednocześnie rozwijając swoją pasję sportową z profesjonalnymi trenerami piłkarskimi - mówi Halina Juszczyk. Program nauki języka połączony z treningami piłkarskimi przeznaczony jest dla chłopców w wieku od 8 do 16 lat i realizowany jest w miejscowości Caterham. Oprócz kursu języka angielskiego, plan lekcji przyszłych sportowców wypełniają treningi na boisku, zajęcia z budowania zespołu i seminaria piłkarskie. Kursanci oprócz ponad 22 godzin zajęć tygodniowo i ponad 7 godzin zajęć sportowych mają okazję zobaczyć świat piłkarskich rozgrywek od podszewki m.in. zwiedzając, jako VIP słynny stadion Chelsea Stamford Bridge i trenując na obiektach należących do tego klubu piłkarskiego 

Włoski na Milan Fashion Week w Mediolanie - Włoskiego nie koniecznie trzeba się uczyć w sali wykładowej. W propozycjach agencji edukacyjnych jest już oferta nauki języka włoskiego, połączona z przygotowaniami do Milan Fashion Week. Kursanci języka uczą się nie w szkolnych murach, a na pokazach mody, w show roomach projektantów oraz redakcjach modowych magazynów. Wszystko w gorączkowym okresie przed Milan Fashion Week. Sam kurs trwa równo 3 tygodnie, podczas których oprócz lektorów, języka mody uczą kursantów projektanci i redaktorzy mody. Kurs, oprócz designerskiego otoczenia, ma dość designerską cenę. Za trzy tygodnie trzeba zapłacić 1430 euro. Jednak dla wielbicieli mody, to okazja, żeby poznać kulisy największych pokazów mody - przekonuje organizator. - Kurs jest bardzo praktyczny. Mogą wziąć w nim udział tylko osoby, które znają język włoski na poziomie średniozaawansowanym. Powód jest bardzo prosty, zajęcia to praktycznie 20 godzin w terenie, w pracowniach projektantów, przy biurku redaktora mody i stylisty, czy na pokazie mody. W każdej z tych sytuacji trzeba mówić wyłącznie po włosku - wyjaśnia Halina Juszczyk. I dodaje: - Kursanci poznają żywy język mody. Mogą nauczyć się zwrotów, jakimi operują, na co dzień redaktorzy piszący o modzie, przy okazji nawiązując kontakty. To kurs dla przyszłych projektantów, stylistów, dziennikarzy. Osób, które przyszłość wiążą z tą branżą.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:
kursy językowe nauka języka za granicą ciekawe oferty najoryginalniejsze kursy językowe kierunki podróży Language Abroad szkoła językowa Polacy Halina Juszczyk nauka angielskie język angielski za granicą w Wielkiej Brytanii USA oferty szkół językowych RPA Harley Kanada w bananowej chacie Belize Morze Karaibskie Mediolan język włoski kurs języka włoskiego języki obce gdzie najlepiej kursant ceny koszty impreza turystyczna




Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję