TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

Airbus o włos od katastrofy

Airbus linii Air France ponownie uniknął tragedii. Wszyscy pamiętamy katastrofę francuskiego Airbusa, który dwa lata temu wpadł do Atlantyku. Na pokładzie samolotu znajdowało się wówczas 228 osób. Francuskie media podały, że identyczne problemy przytrafiły się w tym samym miejscu innej maszynie francuskich linii.


Zastanawiający jest fakt, że znowu chodziło o samolot lecący z Rio de Janeiro do Paryża. Maszyna wpadła w strefę silnych turbulencji nad Atlantykiem. Czujniki prędkości zaczęły źle funkcjonować, pilot automatyczny sam się wyłączył. Samolot zaczął nagle tracić prędkość.

Identyczny scenariusz jak przed dwoma laty. Tyle, że tym razem pilotom udało się odzyskać panowanie nad maszyną. Z obserwacji załogi wynika, że gdyby prędkość samolotu spadłaby jeszcze o 5 kilometrów na godzinę, to maszyna runęłyby do Atlantyku.

Warto przypomnieć, że po pamiętnej katastrofie, we wszystkich Airbusa Air France wymieniono czujniki prędkości na nowsze. Zatem prawdopodobnie rzeczywista przyczyna tragedii sprzed dwóch lat pozostaje wciąż nieznana.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)


Tagi:
Airbus Air France katastrofa przewoźnik francuski Atlantyk do Atlantyku Paryż do Paryża Rio de Janeiro turbulencje czujniki prędkości pilot automatyczny maszyna prędkość przyczyna obserwacje załoga utrata prędkości fakt pokład francuskie linie




Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję