TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

Stacje benzynowe będą stawiać na gastronomię?

Coraz więcej sklepów, stacji benzynowych i supermarketów będzie rozwijać ofertę gastronomiczną, czyli sprzedaż gorących posiłków. To dla nich atrakcyjna, wysokomarżowa działalność, która dodatkowo cieszy się coraz większą popularnością wśród konsumentów.


"Ten segment rynku, czyli sieci stacji paliw, sklepy typu convenience i supermarkety, "zbroi się", szukając rozwiązań w zakresie gastronomii. Chcą klientom zaproponować gotowe dania gorące, bo to pozwala zwiększyć sprzedaż, i to wysokomarżową" - wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Tomasz Ratajczak, prezes zarządu firmy Lorien Group, zajmującej się m.in. wyposażaniem punktów gastronomicznych i dostosowywaniem innych obiektów do działalności gastronomicznej.

Ratajczak podkreśla, że marże na gastronomii mogą sięgać nawet 60-65 proc. Dodatkowo, jak zaznacza, dynamika sprzedaży posiłków w tego typu punktach jest wyższa niż innych produktów przez nie oferowanych, np. paliw czy produktów spożywczych. Podobny trend występuje w Stanach Zjednoczonych, Europie Zachodniej i innych rozwiniętych gospodarkach.

"Nasz plan na najbliższe trzy lata obejmuje wejście do około 10 tys. punktów, które do tej pory miały gastronomię w ograniczonym zakresie, np. tylko do hot dogów. Chcemy zwiększyć im sprzedaż o minimum 30 do 50 proc. i dać im wysokomarżowe przychody. To nie są tylko stacje benzynowe czy sklepy wielkopowierzchniowe, lecz także inne punkty, które do tej pory nie mogły z przyczyn technologicznych prowadzić gastronomii" - mówi Ratajczak.

Dzięki wysokim marżom właściciele obiektów mogą osiągnąć zwrot z inwestycji w same urządzenia do przyrządzania dań w ciągu 3-5 miesięcy. Cała inwestycja związana z przygotowaniem nowej oferty zwraca się w rok.

Z badania Makro Cash & Carry "Polska na talerzu" przeprowadzonego przed rokiem wynika, że jedna trzecia Polaków nie jada poza domem nigdy, nawet sporadycznie. Ratajczyk podkreśla, że dziś tylko ok. 4 proc. Polaków regularnie jada poza domem. Ten niewielki odsetek wynika przede wszystkim ze stosunkowo wysokich cen w restauracjach w odniesieniu do zarobków. Drugim czynnikiem są przyzwyczajenia, jednak do jedzenia poza domem często przekonuje Polaków ich coraz szybsze tempo życia.

"Coraz więcej czasu poświęcamy na pracę, dojazdy do niej i inne zajęcia. W tym momencie jesteśmy zmuszani, żeby jeść na zewnątrz, ale to jest też wygoda. Większa dostępność, dzięki wejściu gastronomii do retailu, poprawi ten współczynnik. W segmencie klasycznych restauracji raczej przewiduję stabilizację, rozwój będzie widoczny raczej w segmencie premium i fast food" - zapowiada Ratajczak.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:
stacja benzynowa gastronomia Makro Cash & Carry retail lorien group fast food


Komentarze:

Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję