Subskrypcja



Szukaj





Władysławowo: przewoźnicy walczą o pasażerów

Odbieranie sobie klientów, obrzucanie wyzwiskami oraz unikanie Inspekcji Transportu Drogowego - tak wygląda działanie firm przewożących turystów do kurortów nad Bałtykiem.


Na dworcu autobusowym we Władysławowie wszystkie dni wyglądają podobnie: od rana na przystanku pojawiają się na zmianę biało-zielone autokary Pomorskiej Komunikacji Samochodowej z Wejherowa oraz busy lokalnych prywatnych przewoźników. Wszystkie jadą w tych samych kierunkach: do Gdyni, na Hel, do Jastrzębiej Góry, do Karwi. Turyści są zdezorientowani - po części przez opóźnienia wynikające z ogromnych korków, ale także z powodu wojny o klientów, która od lat trwa w tej okolicy.
Teoretycznie wszystko jest jak należy. Według polskiego prawa wszyscy przewoźnicy, którzy chcą prowadzić regularne, rozkładowe przewozy na określonej trasie, muszą złożyć wniosek w urzędzie starostwa lub marszałkowskim. - W rejonie Władysławowa praktycznie wszyscy przewoźnicy mają odpowiednie zezwolenia oraz zaakceptowane rozkłady - mówi Grzegorz Kamiński, szef gdańskiego oddziału Inspekcji Transportu Drogowego - instytucji, która sprawdza przewoźników. Problem w tym, że rozkłady w znacznej części są fikcyjne - przewoźnicy nawet nie wywieszają ich na przystankach. - Kierowcy opóźniają lub przyspieszają odjazdy, by sobie podkradać pasażerów - podkreśla Kamiński.
Inspekcja różnymi sposobami próbuje walczyć z tym procederem. - Kierowcy informują się wzajemnie o naszej obecności i natychmiast zaczynają jeździć zgodnie z zezwoleniami. Stosujemy więc inne metody, inspektorzy np. zbierają informacje po cywilnemu, ale to długa praca.

Efektem "walki o klienta" jest to, że zamiast regularnych kursów, np. co 15 minut, autobusy odjeżdżają prawie co godzinę. Prawie jednocześnie trzy busy, a tuż za nimi autokar PKS. A turyści czekają i tracą czas. Pieniędzy nie oszczędzają, bo ceny biletów są takie same (2,50 zł za 10 km).




Komentarze


(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(podaj jeśli chcesz być powiadamiany o nowych wypowiedziach w tym wątku, Twój e-mail nie jest ujawniany publicznie, ani nikomu udostępniany)



Tagi:




Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij