Subskrypcja





Szukaj



Jak PKP Intercity kpi z klientów

Gazeta Wyborcza opisała dość nietypowe praktyki spółki PKP Intercity, która traktuje niepoważnie swoich klientów - najpierw kasjerki sprzedają studentom ulgowe bilety, potem konduktorzy ich nie uznają i nakładają kary. Następnie PKP InterCity przeprasza i opłaty anuluje, po czym... kieruje sprawę do sądu, znów przeprasza i... znów kieruje do sądu.


Pani Agata, na której historii Gazeta Wyborcza przedstawiła zaistniałą sytuację, jest jedną z wielu osób, którą PKP potraktowało w tak nietypowy sposób.

Pani Agata 14 lipca ubiegłego roki jechała ze znajomymi Intercity z Krakowa do Warszawy. Kupiła ulgowe (studenckie) bilety na pociąg w kasie na krakowskim dworcu. Dopiero w pociągu okazało się, iż "14 lipca ulgowe bilety w PKP nie obowiązują. Mamy zmianę turnusów. Nas nie obchodzi, że kasjerka w Krakowie pomyliła się i sprzedała ulgowe". Konduktorzy PKP Intercity kazali posiadaczom biletów ulgowych zapłacić karę na miejscu lub odwoływać się później.

Bohaterka artykułu Gazety skorzystała z prawa odwołania się i po 6 miesiącach otrzymała od PKP pismo z przeprosinami i anulowaniem kary. Wydawać by się mogło, że to koniec sprawy. Jednak PKP nie dały za wygraną - we wrześniu po pozwie kolejarzy sąd orzekł, że pani Agata ma jednak zapłacić 141,06 zł z odsetkami plus 90 zł kosztów postępowania.

Po interwencji Gazety PKP ponownie przeprosiły panią Agatę za błąd, i uznały sprawę kary i odsetek za niebyłą.

Tak było we wrześniu bieżącego roku. Teraz, w listopadzie pani Agata znów dostała z sądu zawiadomienie o rozprawie przeciwko niej.




Komentarze


(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(podaj jeśli chcesz być powiadamiany o nowych wypowiedziach w tym wątku, Twój e-mail nie jest ujawniany publicznie, ani nikomu udostępniany)



Tagi:


Komentarze:

ktos [2010-06-02 09:47 85.222.87.*]
Czegos nie rozumie. Jezeli w tamtym czasie w pociagach kategori Intercity nie bylo znizek 71 DS-J 37% podrozna nie powinna takiego nabyc. Po drugie konduktor powinien owy bilet zatrzymac bez dodatkowych oplat na bilet zastepczy, gduz byl wstanie stwierdzic ze kasjerka miala swiadomosc jakim pociagiem podrozna bezie jechala po miejscowce na poc ic, zlozyc raport na owa kasjerke ktora by dostala po %. Zas o fatalnym przeplywie informacji w Intercity nie wspamne, odpowiedz »

Intercitycity [2010-04-20 11:50 85.222.1.*]
PKP Intercity to WIELKIE BARACHŁO!!! w ciągu 10 lat działałności zmienił sie juz 5 razy prezes a sama spółka schodzi na psy w stosunku do podróżnych jak i swoich pracowników, można rzec że to państwo w państwie które chwyta wiele srok za ogon co powoduje utopienie milionów pieniędzy podróżnych prze ich wszelkie nieudane pomysły i oferty jakie intercity oferuje... jednym słowem dziadostwo!!! odpowiedz »

Jak PKP Intercity kpi z klientów [2008-07-23 08:12 78.88.132.*]
Partyzantka PKP Intercity na Dworcu Centralnym w Warszawie!!!!! Nowy sposób na naciąganie klientów PKP na dodatkowe bilety????? 18.07.2008 od godziny 16,50 peron IV - na torze VI stał pociąg do Szczecina, na peronie tysiące ludzi oczekujących na pociągi w kierunku Katowic, Przemyśla, Rzeszowa. Komunikaty przez mikrofony bardzo słabo słyszalne. Około godziny 17 przy torze V wyświetla się napis o odjeżdzie z tego toru o godzinie 17,05 pociągu do Przemyśla. 17,02 wjeżdża na tor pociąg. Po odjezdzie okazuje się, że jest to pociąg do Rzeszowa i pierwszy przystanek jest w Krakowie a w pociągu byli także pasażerowie którzy mieli jechać w kierunku na Katowice oraz na Przemyśl. odpowiedz »

Jak PKP Intercity kpi z klientów [2008-01-16 18:50 91.149.204.*]
Ja miałem podobną sytuację.Zapłaciłem za bilet studencki na trasie Kraków- Częstochowa kobiecie "w okienku" na dworcu w Krakowie. Spieszyłem się więc nie sprawdzałem jaki bilet dostałem.W czasie kontroli okazało się, że zamiast biletu o który prosiłem dostałem bilet strefowy czyli nie ten za który zapłaciłem i wogóle niezgodny z trasą podróży. Kontroler oczywiście nie mógł darować no bo "procedura" -wiadomo.Zresztą i tak wykazał się wyrozumiałością ale to dzięki interwencji współpasażerki, która miała do czynienia z podobną sytuacją i wytargowała kwotę, którą rzeczywiście powinienem zpałacić za przejazd + 6zł za wypisanie biletu w pociągu, czyli defacto zapłaciłem za jeden bilet dwa razy.
Czy ja mam obowiązek sprawdzać, czy dostałem produkt o jaki prosiłem?- nie.Jasne, że powinno się sprawdzić ale często człowiek się spieszy i zwyczajnie nie ma na to czasu.Czy jak kupię przeterminowany jogurt to mam prawo go zwrócić - tak.
Ale rzecz w tym, że konduktor twierdzi, że to norma i najlepsze, że to moja wina, że nie sprawdziłem biletu. Może i moja wina, że nie sprawdziłem ale prawdziwą odpowiedzialność ponosi pracownik PKP.Co mnie obchodzi bilet, zapłaciłem kwotę jaką trzeba było zapłacić a, że przemęczona kobieta bo nie posądzam ją o oszustwo, wydała mi niewłaściwy bilet raczej moją winą nie jest. Gdyby to był jogurt to poszedłbym z paragonem i otrzymałbym zwrot pieniędzy i przeprosiny ale to jest PKP - za niekompetencję pracownika płaci klient czyli pasażer.
odpowiedz »

Intercity okrada pasażerów. [2007-06-12 09:31 84.10.197.*]
Konduktor może się pomylić. Ja miałem następującą sytuację jechałem sobie EX Małopolska z Przemyśla i kupowałem bilet u konduktora. To było zaraz po zmianach cen miejscówek z 9 zł na 10 zł.
Przez pomyłkę konduktor wpisał cenę miejscówki 9 zł i tyle samo pobrał.
W Rzeszowie chyba załoga się zmieniła i za Tarnowem znowu konduktor sprawdzał bilet. Tak samo było za Krakowem znowu zmiana i kontrola biletów. Tym konduktor, który sprawdzał bilet zauwałył błąd pierwszego konduktora, i poprosił bym uiścił 1 zł bez dodatkowych opłat za przejazd. Powiedziałem, że to nie moja wina, że taniej kupiłem bilet. Powiedział, że może nie pobierać 1 zł, ale będzie musiał zatrzymać ten bilet i prawdopodobnie panu z PR, który wystawiał zostanie obniżona premia. Następnie dodał, żebym się zastanowił co wybieram a on jak skończy kontrolować bilety do do mnie wróci. Jakiś czas po tej kontroli, przyszli rewizorzy, którzy dopatrzyli się, tego, że pierwszy konduktor źle wypisał bilet.
Rozkazali mi dopłacić 1 zł + karę za brak ważnego biletu.
To mnie rozzłościło. Poprosiłem o interwencje kierownika pociągu. Rewizor powiedział do drugiego, że po co ma wołać przecież my tu jesteśmy na d kierownikiem pociągu.
Ja nie chcę płacić i jak panowie nie zawołają kierownika to złożę na panów skargę.
|To chyba ich przekonało bo jeden z nich poszedł po kierownika pociągu.
Okazał się nim konduktor, który przed chwilą sprawdzał mi ten bilet.
Kierownik przeprosił za tą sytuację i spytał się rewizorów czy może wypisać bilet dopłaty na własny koszt. Jeden z rewizorów zaśmiał się i powiedział, że sobie nie będą swojego chleba oddawać i napiszą na wszystkich trzech konduktorów.
Nic dziwnego, że później konduktorzy się boją i nie chcą przymknąć oko na drobne niedopatrzenia. Mając takich zwierzchników też bym się bał.
odpowiedz »

Intercity okrada pasażerów. [2007-06-18 08:21 87.204.166.*]
każdy ma prawo się pomylić nie raz byłam świadkiem jak rewizorzy z uśmiechem na ustach informują konduktora że zarobili na chleb bo on popełnił jakiś błąd nic dziwnego że nie odpuszczają gdy ktoś zapomni legitymacji lub 12-letnie dziecko jej nie podbije bo zaraz zabierają im jakiąś premie odpowiedz »

Ulgowe bilety [2006-07-25 08:15 203.101.234.*]
Jedno okreslenie jest tu tylko sluszne SKANDAL. Ten skandal to nie tylko postepowanie PKP. Polskie sady potwierdzaja ze Polska jest krajem bezprawia, ze nic nie zmienilo sie od czasow komuny. Moja ocena tej sytuacji. Wykupienie biletu jest umowa zawierana miedzy pasazerem a PKP. Stronami sa: Pasazer i PKP
Pasazer nie ma obowiazku domniemywac, ze pracownik PKP zawierajacy z nim umowe (wykup biletu) jest osoba niekompetentna. Gdyby mial prawo tak domniemywac, nie moglby nigdy kupic biletu, czyli zawrzec umowy, gdyz zawsze istnialoby prawdopodobienstwo ze zostanie pociagniety do odpowiedzialnosci karnej. Dalej: Pasazer (strona zawierajaca umowe, nie przyjmuje domniemania o niekompetencji pracownika PKP), wywiazuje sie z nalozonego nan obowiazku prawnego (placi za bilet, otrzymuje bilet - jako ze korzystanie ze srodka komunikacji bez bilety jest przekroczeniem prawa), czyli jadac srodkiem komunikacji z biletem nie przekracza prawa. Konkluzja: strona (pasazer) wywiazala sie z nalozonego nan prawem obowiazku.
Strona druga: PKP, pracownik (inaczej przedstawiciel przedsiebiorstwa PKP, inaczej; osoba posiadajaca pelnomocnictwo pracodawcy na zawieranie umowy z klientem pod postacia sprzedazy biletu), zawiera umowe niezgodnie z intniejacymi w jego przedsiebiorstwie przepisami. Mam prawo domniemywac: pracownik jest niekompetentmy, pracownik celowo, naraza na straty swoje przedsiebiorstwo. W obu tych przypadkach, jest to sprawa wylacznie miedzy pracodawca a pracownikiem.
NASUWA SIE PYTANIE: Na jakiej podstawie sad orzekl inaczej, orzekl na niekorzysc pasazera???? To jest bezprawie.
Gdyby pasazer legitymowal sie dokumentem nie uprawniajacym do zakupu biletu ulgowego, gdyby pasazer poslyzyl sie dokumentem falszywym, gdyby w jakikolwiek inny sposob wprowadzil w blad pracownika kolei, powinien podlegac karze. Nic takiego w opisanym przypadku nie zostalo wspomniane. Pasazerowi niniejszemu naleza sie nie tylko przeprosiny, ale odszkodowanie za straty moralne, za narazenie na stres.
To jest skandal!!!!
Teraz jeszcze jeden kwiatek z tej polskiej oslej laczki, laczki nieudacznictwa i bezprawia. Moja corka podrozowala z Malborka do Sopot, wykupila bilet ulgowy powrotny w kasie PKP Sopocie, jest studentka. W czasie kontroli na trasie Sopot - Malbork bilet byl uznany za wazny, w czasie kontroli Malbork - Sopot uznano bilet za niewazny i domagano sie kary jak w przypadku powyzszym. Na szczescie pracownik kolei odstapil od egzekucji. Gdyby nie, sprawa przybralaby identyczny bieg.
Ta sytuacja swiadczy ze trzech pracownikow PKP mialo zdania odmienne. Dwu: sprzedajacy bilet i kontroler pierwszy uznal bilet za wazny, jeden, kontroler drugi za niewazny.
Prosze wyjasnic mi ktory z pracownikow kolei byl niekompetenty.
Uwazam ze sad polski powinien raz na zawsze rozwiazac te sprawe. Obywatel nie moze byc narazany z winy niekompetencji pracownikow PKP lub jakiejkolwiek innej instytucji. Z tego co wiem za decyzje podejmowane przez pracownika ponosi wine pracodawca.
Teraz dodam...
odpowiedz »

Ulgowe bilety [2010-06-02 09:53 85.222.87.*]
tylko ze to jest wpowiedz jednej ze stron odpowiedz »

Ulgowe bilety [2007-06-12 14:25 203.101.234.*]
Nie bede komentowal wlasnej wypowiedzi. Napisalem to dawno juz temu. Ciekawi mnie czy jest jakis odzew stron "zainteresowanych".
PKP, jako potencjonalnego oszusta.
Sadu, jako podejmujacego decyzje sprzeczne z polskim prawem i uwlaczajacego idei sprawiedliwosci spolecznej/
Liredow 4-tej RP ktorzy tak pracowicie przywracaja porzadek prawny w kraju.
Jestem tez zaciekawiony, kto i kiedy te sprawe rozwiaze definitywnie.
Postanawiam w najblizszym czasie napisac do innych mediow w Polsce, ciekaw jestem kto podejmie sie publikacji.
Prosze o przeslanie mi wszystkich mozliwych materialow na ten temat.
Mieszkam w Australii, jestem wydawca polonijnego magazynu od kilkunastu lat. Poinformuje o tych zjawiskach rowniez Polonie na calym swiecie.
Witold Frenkiel
odpowiedz »

PKP InterCity [2009-02-24 23:10 81.190.217.*]
To nie jedyny incydent kpienia z klientów jadąc np pociąg relacji Kraków-Wrocław-Świnoujście Kupiłem Bilet Normalny zapłaciłem aż 67 zł za bilet czyli o 17 zł drożej niż PKP -Przewozy regionalne-a podobno skrót TLKoznacza tanie linie kolejowe ,jak by tego było mało we Wrocku czekałem na pociąg spóźnił się godzinę a w dodatku był cały zatłoczony więc całą drogę siedziałem na podłodze w korytarzu.Innym razem też podobna sytuacja -kolejne spóźnienie w jwdnej miejscowości miał opóźnienie 2 godziny nie dosyć że drogo to przewóz osób jest gorszy niż transport zwierząt do rzeźni(nawet one mają lepiej) Po prostu chamstwo w państwie odpowiedz »

PKP InterCity [2009-03-19 21:40 89.78.132.*]
niestety ta kolej zamiast z postępę to się cofa!
jadąc w niedziele expresem z warszawy do szczecina
poraz koleiny niezdążyłę na samolot!
gdyż grat zepsuł się po drodze.
tylko tak dalei!
odpowiedz »

Ulgowe bilety [2010-06-02 09:53 85.222.87.*]
tylko ze to jest wpowiedz jednej ze stron odpowiedz »





Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij