TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

Kraków: restauratorzy sprzedają swoje lokale

Obecnie panujący kryzys gospodarczy dotknął także branżę gastronomiczno-rozrywkową. Coraz więcej krakowskich restauracji jest sprzedawanych.


Właściciel restauracji w pobliżu Plant oferującej smaczną kuchnię południowoeuropejską, swój lokal wystawił na sprzedaż cztery miesiące temu. Tłumaczy - Turystów jak na lekarstwo, krakowian coraz mniej nie stać na obiady w restauracjach, na dodatek czynsze za lokale wcale nie spadają, a prąd i żywność drożeją. Pięć minut Krakowa minęło. Turyści prędzej pojadą do Bułgarii lub na Ukrainę, niż powrócą do nas. A ci, którzy tanimi liniami lądują w Katowicach, wolą Wrocław. Dodaje, że kilka lat temu kiedy postanowił otworzyć w Krakowie restaurację, znalezienie odpowiedniego lokalu było bardzo trudne. On szukał go przez 11 miesięcy. Natomiast obecnie wolnych lokali jest bardzo dużo, a chętnych coraz mniej.

Do kupienia są też inne krakowskie restauracje znajdujące się przy Rynku, w pobliżu Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz w uliczce przy Rynku

Leszek Lejkowski, przewodniczący Stowarzyszenia Gastronomików Rynku Głównego, które działa przy Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej przyznaje, że coraz częściej trafiają do niego oferty sprzedaży restauracji. Zaznacza - Podczas boomu na Kraków gastronomia rozkwitła. Podaż jest więc ogromna, tyle że popytu nie ma, bo tej zimy turystów przyjechało mniej niż zwykle. W tej sytuacji wielu przedsiębiorców nie daje rady, uznają, że gdzieś jest granica ponoszenia kosztów i decydują się na sprzedaż.

Lejkowski uważa, że kryzys szczególnie dotknął restauratorów działających w ścisłym centrum. Tłumaczy - Zabrakło turystów, a klienci z Krakowa do nas nie docierają, bo nie mają gdzie zaparkować samochodów. Dodaje - Dlatego w rozmowach z władzami miasta powtarzamy do znudzenia: parkingi, parkingi i jeszcze raz parkingi. Jeżeli dostęp do centrum nie będzie łatwiejszy, krakowski rynek stanie się martwy. Dzisiejsze restauracje zostaną wyparte przez banki albo kawiarnie i bary zakładane przez międzynarodowe sieci, które już teraz coraz śmielej wchodzą do Krakowa.

Jacek Łodziński, znany krakowski restaurator przyznaje - To rzeczywiście trudny dla nas czas. Klientów coraz mniej, a administracyjnych ograniczeń całe mnóstwo, np. dotyczących dekoracji. W okresie Bożego Narodzenia Kraków mógłby być pełen malutkich ulicznych ogródków z grzanym miodem. Podreperowałoby to budżet wielu lokali. Niestety, na ich wystawienie restauratorzy nie dostali z magistratu zgody. Na Zachodzie to możliwe, u nas miód rozlewano tylko na Rynku. Poza nim wszędzie było szaro i smutno, ale czemu się dziwić, skoro za postawienie przed lokalem choinki trzeba było zapłacić jak za wystawienie reklamy.

Grażyna Leja, pełnomocnik prezydenta ds. turystyki która podkreśla, że miasto chce wspierać restauratorów, ale zaznacza też, że problemy części restauratorów spowodowane są nastawienia się głównie na turystów, a zapominanie o mieszkańcach. Leja zauważa - Mało było programów lojalnościowych, kart stałego klienta, ofert dla krakowian. Przypomina też, że kiedy miasto organizowało Białą Noc, podczas której puby oraz restauracje miały być otwarte całą noc, w pierwszej edycji wzięło udział tylko sześć restauracji, a kolejna w ogóle się nie odbyła, ponieważ chęć uczestnictwa wyraziły tylko dwie. Nie było również żadnych chętnych do przygotowania darmowych degustacji.

Leja zaznacza - Dopiero teraz, przy akcji "Rodzinny Kraków", zauważyliśmy większą aktywność restauratorów, którzy zadeklarowali przygotowanie specjalnego menu dla rodzin z dziećmi czy promocyjnych posiłków dla najmłodszych. To dobry znak na przyszłość.

Jednak w nieoficjalnych rozmowach restauratorzy podkreślają, że nadzieją dla nich nie są magistrackie akcje, tylko słabnąca złotówka, która może ponownie sprowadzić zagranicznych turystów do Krakowa.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)


Tagi:
Kraków kryzys restauracja restaurator właściciel lokal Leszek Lejkowski Stowarzyszenie Gastronomików Rynku Głównego sprzedaż Jacek Łodziński Grażyna Leja Biała Noc Rodzinny Kraków oferta menu




Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję