Aktualności
Ogłoszenia
Wyszukiwarka
Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności
Archwium aktualności
2006-01-09 do 2006-01-15
(rok 2006, tydzień 2)
Zmień tydzień Zmień rok
Lista aktualności:
::: 2006-01-09 :::
Zwiedzanie Zamościa nocą - nową formą przyciągania turystów!
Zobacz całość »Wieczorne zwiedzanie Zamościa przez uczestników V Zamojskiego Sympozjum Naukowo-Szkoleniowego, które rozpocznie się 13 stycznia, ma być nową formą promocji miasta.
Miejskie placówki pozostaną w nocy otwarte, dłużej również będzie działać oświetlenie zabytków. Wszystkie działania mają przyczynić się do stworzenia wyjątkowego klimatu, który zachęci uczestników konferencji medycznej do częstszych powrotów do miasta.
Patronat nad konferencją objęli m.in. minister zdrowia Zbigniew Religa oraz ordynariusz diecezji zamojsko-lubaczowskiej ksiądz biskup Jan Śrutwa, oraz prezydent miasta.
Zamożni Rosjanie i Ukraińcy okupują Zakopane!
Zobacz całość »Na zakopiańskich Krupówkach zimą można usłyszeń przede wszystkim język ukraiński, rosyjski i białoruski. Dziennik Polski napisał nawet, iż zimowa stolica Polski jest okupowana przez zamożnych turystów ze wschodu.
Rzeczywiście - Rosjanie, Ukraińcy i Białorusini chętnie przyjeżdżają na wypoczynek do Zakopanego. W tym roku pod Tatry zjechało ich z początkiem stycznia co najmniej kilkanaście tysięcy. Chcą oni wypoczywać, uprawiać narciarstwo i... spędzić prawosławne święta Bożego Narodzenia.
Wzrost liczby turystów zza wschodniej granicy widać zwłaszcza w zakopiańskim rzymskokatolickim Starym Kościółku podczas prawosławnego nabożeństwa, w którym uczestniczą wierni wyznania prawosławnego, grekokatolickiego i innych obrządków wschodnich. 6 stycznia br. kiedy katolicy obchodzili Święto Trzech Króli, pod Giewontem tysiące Rosjan, Ukraińców i Białorusinów zasiadło do wieczerzy wigilijnej. Wschodni Słowianie świętowali w tym roku nie tylko przy wigilijnych stołach - niektórzy z nich wybrali się na kuligi i góralskie ogniska
Tendencję rozwojową w turystyce przyjazdowej zza wschodniej granicy potwierdza Maciej Młynarczyk, kierownik biura podróży "Orbis Travel" w Zakopanym. - W tym roku po raz pierwszy na tak dużą skalę sprzedajemy wycieczki i zorganizowane imprezy - mówi. - Klienci z Rosji, Ukrainy i Białorusi to najczęściej mieszkańcy dużych miast: Odessy, Petersburga, Moskwy i Kijowa. Lubią zwiedzać, poznawać nowe miejsca. Zainteresowani są głównie Krakowem, chętnie korzystają też z tamtejszego Aguaparku. Natomiast Zakopane cenią za gościnność, niepowtarzalny klimat gór i urok miasta. - charakteryzuje klientów zza wschodniej granicy.
Rafał Gucia z hotelu Mercure Kasprowy przyznaje również, iz w tym roku znaczna część klientów obiektu to właśnie turyści ze wschodu. - Od 3 do 10 stycznia cały obiekt mamy zapełniony przez Ukraińców, Rosjan i Białorusinów. To ponad pół tysiąca gości. - mówi Gucia. Jego zdaniem Rosjanie odwiedzający Zakopane to bardzo zamożne osoby, a wśród Ukraińców przeważa klasa średnia.
Na ulicach również łatwo rozpoznać turystów z Rosji, Ukrainy czy Białorusi. Z tłumu wyróżniają ich markowe ubrania, dosonały sprzęt narciarski i drogie samochody.
Nie dojechali na sylwestra do Wiednia i Budapesztu!
Zobacz całość »Kilkadziesiąt osób różnych miast Polski wykupiło we wrocławskim biurze podróży Euro Travel Group wyjazd na sylwestra do Wiednia i do Budapesztu. Niestety - część z nich dojechała tylko do Katowic. A teraz walczą w organizatorem o zwrot pieniędzy za imprezę.
Zgodnie z ofertą wyjazd na Sylwestra do Wiednia i Budapesztu kosztował 179 zł. W tej cenie organizator gwarantował przejazd w dwie strony luksusowym autobusem z Wrocławia do wybranej przez uczestnika stolicy europejskiego państwa.
Niepokój turystów którzy wybrali się z Euro Travel Group wzbudziły juz pierwsze utrudnienia - najpierw powiedziano turystom, iż w drodze powrotnej nie zostaną dowiezieni do Wrocławia, ale wysadzeni w Katowicach, a stamtąd każdy będzie musiał sam załatwić sobie przejazd do miejsca zamieszkania. Potem okazało się że na trasie Wrocław Budapeszt będzie przesiadka - w Katowicach. Dodatkowo frustracje turystów pogłębiał fakt, iż w autobusie zamarzła toaleta, a kierowca ze względu na spóźnienie nie chciał się zatrzymać.
W Katowicach o godz 4.30 rano, 31 grudnia turyści mieli przesiąść się do innych autokarów - do Wiednia i do Budapesztu. Gdy turyści przyjechali, oba pojazdy już czekały. Wycieczkowicze mieli jednak wiele zastrzeżeń do ich stanu technicznego. Wezwali więc policję, która przeprowadziła kontrolę, i dopuściła do ruchu autobus do Wiednia. Niestety autobus do Budapesztu nie przeszedł kontroli policji, przewoźnik musiał więc znaleźć zastępczy.
Po kilkudziesięciu minutach podstawiono autobus zastępczy. Jednak część turystów wystraszona warunkami poprzedniego fragmentu podróży i jakością taboru przewoźnika nie chciała jechać dalej. - Większość została w Katowicach - twierdzi Ewa Nadzieja, jedna z turystek. - Przy takim bałaganie tylko niewielu potrafiło uwierzyć słowom pilota, że dojedziemy na czas.
Uczestnicy w okrojonym składzie i z wielogodzinnym opóźnieniem wsiedli do podstawionego przez przewoźnika autokaru i ruszyli do Budapesztu. Natomiast drugi autokar do Wiednia nie wyjechał. - Pomimo kontroli nadal mieliśmy ogromne zastrzeżenia do stanu technicznego pojazdu, no i na pewno nie można było go nazwać luksusowym - opowiada Artur Koziarz z Katowic, który chciał spędzić sylwestra w stolicy Austrii. - Wspólnie z innymi uczestnikami stwierdziliśmy, że jazda takim pojazdem przy tak fatalnych warunkach atmosferycznych to igranie ze śmiercią.
Turyści, którzy nie zdecydowali sie na ryzykowną podróż do Budapesztu oraz turyści, których autokar nie pojechał do Wiednia nie zawsze zdążyli wrócić na sylwestra do własnych domów. Niektórzy - np. Ci z Łodzi spędzili sylwestra na wrocławskim Rynku, lubw Katowicach.
Teraz uczestnicy feralnego wyjazdu sylwestrowego domagają się od biura podróży zwrotu pieniędzy.
Organizator - biur podróży Euro Group Travel rozmawiając z Gazetą Wyborczą nie skomentowało sprawy. Pracownicy powiedzieli jedynie, że w poniedziałek zbierze się kierownictwo i wtedy dopiero podjęta zostanie decyzja, czy turyści dostaną swoje pieniądze z powrotem. - Uczestnicy wyjazdu do Wiednia pewnie je otrzymają - zapewnia Michał Starybrat z Euro Group Travel. Natomiast nie wiadomo, co z osobami, które z własnej woli nie wsiadły do autobusu do Budapesztu.
Duch kawiarni Rozdroże zachowany?
Zobacz całość »W Warszawie coraz częściej obserwuje się, zanikanie legendarnych lokali gastronomicznych, mających swojego ducha i niepowtarzalny klimat. Czy ten sam los spotka kawiarnie Rozdroże?
Na przestrzeni minionej dekady przekształcony został m.in. Kuchcik na Nowym Świecie, gdzie bywali Karol Szymanowski i Julian Tuwim, Karczma Warszawska została zamieniona na sklep z wyrobami dekoracyjnymi, a Kameralną przy Foksal zastąpiono restauracją japońską.
Wydawało się, że los kawiarni Rozdroże był już przesądzony, gdy kilka lat temu przekształcono ją na włoską tawernę. Nowy lokal nie miał jednak tylu klientów co dawniej i w efekcie jego właściciel powrócił do korzeni.
Dziś, na szczęście, znaleźć tam można tradycyjne menu: kotleta schabowego po chłopsku, Stroganowa z delikatnych płatków wołowiny ze śmietaną i pieczarkami, bigos z kilkoma gatunkami mięs i grzybami oraz wiele innych dań.
Nie wszystko co nowe znaczy lepsze, smaczniejsze - o czym zapewne nie jeden restaurator się przekonał. Zachowując tradycyjne lokale gastronomiczne, często posiadające ducha minionej epoki możemy śmiało konkurować z innymi kuchniami świata i przyciągać tym turystów.
Była dyrektorka hotelu zatrzymana!
Zobacz całość »W piątek, 6 stycznia 2006 roku katowicka policja zatrzymała byłą dyrektorką katowickiego hotelu, która 2 lata temu zgłosiła kradzież swojego mercedesa, jednocześnie sprzedając go mafii - napisała Gazeta Wyborcza.
W marcu 2004 r. Małgorzata J., dyrektorka katowickiego hotelu, wbiegła płacząc na komisariat policji. - Byłam w solarium, ktoś mi ukradł mercedesa. Szukajcie go - ponaglała funkcjonariuszy. Podała policji szczegółowy opis auta oraz jego numery rejestracyjne. Informacje te otrzymały wszystkie patrole w regionie, niestety nikt nie zauważył podobnego samochodu. Po miesiącu śledztwo zostało umorzone.
Zgodnie z warunkami ubezpieczenia, Małgorzata J. otrzymała od towarzystwa ubezpieczeniowego 14 tys. euro odszkodowania. Kilka miesięcy później zmieniła miejsca pracy - została służbowo przeniesiona do szczecińskiego hotelu.
5 stycznia 2006 roku kobieta została zatrzymana przez policję i w kajdankach przywieziona do Katowic. Stało się tak dlatego, iż policja ma dowody na to, iż pani dyrektor za co najmniej tysiąc dolarów sprzedała swój samochód. Funkcjonariusze katowickiej policji ustalili również, iż dzień przed zgłoszeniem kradzieży przez Małgorzatę J. Samochód przekroczył granicę polsko-ukraińską. Fakt ten odnotowała Straż Graniczna.
Policja uważa również, iż w nielegalnej transakcji dyrektorce hotelu pomagał szef hotelowej kuchni, który także został zatrzymany.
Zgodnie z prawem Małgorzacie J. grozi 8 lat więzienia.
Nazwy hotelu nie podajemy, albowiem nie ma ona żadnego związku z działalnością przestępczą byłej swojej pracownicy.
Pożar w olsztyńskiej restauracji
Zobacz całość »Przyczyną pożaru restauracji "Przystań" w Olsztynie, który wybuchł w zeszłym tygodniu we wtorek, był najprawdopodobniej nieszczelny przewód kominowy (PAP). Straty mogą wynieść 30 tys. zł.
Restauracja położona nad jeziorem Krzywe, była jednym z ulubionych miejsc spotkań lokalnych biznesmenów.
Ogień udało się ugasić dzięki szybkiej reakcji dwóch pracowników, którzy po zauważeniu ognia próbowali go ugasić.
Tajlandia: zgwałcona i zamordowana brytyjska turystka
Zobacz całość »W Nowy Rok na plaży przy ośrodku turystycznym na tajlandzkiej wyspie Koh Samui zaginęła 21-letnia brytyjska turystka Katherine Horton.
Już w zeszłym tygodniu premier Tajlandii, Thaksin Shinawatra wystąpił do społeczeństwa z apelem o pomoc w znalezieniu zabójców, gdyż jak twierdzi - napad i zabójstwo może zahamować napływ turystów do kraju.
Dopiero w poniedziałek dwaj rybacy zeznali, że zobaczyli samotnie spacerującą po plaży kobietę. Wykorzystali moment, kiedy rozmawiała przez telefon komórkowy, obezwładnili ją kijem, zgwałcili i wrzucili do morza.
W momencie napadu brytyjska turystka rozmawiała ze swoją matką, która powiedziała policji, że nagle usłyszała krzyk, a potem połączenie zostało przerwane.
Turyści pożyczający narty u konkurencji płacili za stok więcej!
Zobacz całość »Właściciel stoku narciarskiego w Rąblowie k.Kazimierza Dolnego pobierał od narciarzy, wypożyczających narty u sąsiada, dodatkowe opłaty lub w ogóle im zabraniał korzystać ze stoku. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że w ten sposób przedsiębiorca naruszył konkurencję na rynku.
Właściciel stoku prowadzi działalność gospodarczą pod nazwą "Mechanika Samochodowa, Wyciągi Narciarskie". Przedsiębiorca od 1994 roku jest właścicielem stoku narciarskiego, prowadzi wypożyczalnię nart, parking i tzw. małą gastronomię. W sezonie zimowym 2003/2004 jego sąsiad zaczął świadczyć podobne usługi dla turystów. Właściciel stoku był bardzo niezadowolony, że narciarze korzystają z wypożyczalni, parkingu u sąsiada, a do niego przychodzą tylko na stok.
W trakcie postępowania, które wszczął Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wykazano, że pracownicy właściciela stoku nie wpuszczali na stok osób, które wypożyczyły narty u konkurencji lub pobierali od nich dodatkowe (poza karnetem) opłaty w wysokości od 5 do 10 zł. Wielu narciarzy zwracało więc narty w sąsiedniej wypożyczalni i wracali do właściciela stoku.
Przedsiębiorca, funkcjonujący po sąsiedzku dodał także, że właściciel stoku nie dopuszczał klientów do jego parkingu i baru.
Właściciel stoku twierdzi, że jego firma to "kura znosząca złote jajka", na której "pasożytuje" konkurencja. Utrzymanie stoku dużo go kosztuje, a gdyby nie było jego stoku sąsiad nie mógłby prowadzić żadnej działalności gospodarczej.
Prezes UOKiK uznał, że właściciel stoku narciarskiego naruszył konkurencję na rynku w zakresie wypożyczania sprzętu narciarskiego. Został ukarany grzywną w wysokości 2367 zł. Jako tzw. rynek właściwy został w tej sprawie uznany rynek usług wypoczynkowo-rekreacyjnych na obszarze stoku w Rąblowie.
Warminki - turystyczna pamiątka z Warmii i Mazur
Zobacz całość »Warminki to jedna z propozycji Warmii i Mazur zgłoszona do Konkursu na Turystyczną Pamiątkę z Regionu, organizowanego przez Polską Organizację Turystyczną. Autorką pomysłowej pamiątki z Mazur jest Teresa Tarnacka z Lidzbarka Warmińskiego.
Drewniane laleczki, mają na sobie kolorowe suknie i czepki wzorowane na rysunkach z XVIII wieku. Figurki pomalowane są farbą do zabawek i zrobione z jednego klocka, więc są bezpieczne dla dzieci.
W lecie Warminki sprzedawane były na lidzbarskim zamku i cieszyły się dużą popularnością wśród turytów. Cena laleczki zależała od wielkości od 7 do 15 zł.
Organizator papieskich pielgrzymek w Polsce!
Zobacz całość »Alberto Gasbarri, nowo mianowany organizator papieskich pielgrzymek, w poniedziałek rano przyjedzie do Polski w celu obejrzenia miejsc, które znalazły się na trasie podróży Benedykta XVI. W Polsce będzie przebywać cały tydzień.
Zadaniem organizatora papieskich pielgrzymek jest dokładne zapoznanie się z miejscami proponowanymi przez stronę polską. Po powrocie Gasbarii przekaże wrażenia ze swojej podróży papieżowi. Następnie Stolica Apostolska oficjalnie ogłosi termin i trasę pierwszej pielgrzymki do Polski papieża Benedykta XVI.
Prawdopodobnie Alberto Gasbarri, stojący na czele watykańskiej delegacji, nie przekaże mediom żadnych wiadomości i nie będzie udzielał wywiadów podczas swojego pobytu w Polsce. O szczegółach pielgrzymki, do której ma dojść pod koniec maja, może poinformuje strona polska.
Gasbarii do tej pory był asystentem organizatora pielgrzymek Jana Pawła II - kardynała Roberto Tucciego. Ma on więc duże doświadczenie w organizowaniu papieskich podróży. Kilkakrotnie Gasbarri był też z Janem Pawłem II w kraju.
Będzie łatwiej trafić do najważniejszych atrakcji Śląska!
Zobacz całość »Kapituła Drogowych Znaków Turystycznych działająca przy Śląskiej Organizacji Turystycznej wyznaczyła 10 spośród największych atrakcji turystycznych obszaru Śląska do których dojazd, jeszcze w tym roku, zostanie oznakowany tzw. turystycznymi znakami drogowymi.
Do atrakcji Członkowie Kapituły zaliczyli:
- Cieszyn- zabytkowa starówka,
- Bielsko-Białą - zamek Sułkowskich,
- Żywiec - zamek Habsburgów,
- Pszczyne - Muzeum Zamkowe,
- Tychy - Muzeum Piwowarstwa,
- Będzin - zamek,
- Zabrze - Skansen Górniczy "Królowa Luiza",
- Tarnowskie Góry - Sztolnia Czarnego Pstrąga,
- Częstochowę - Jasna Góra,
- Jurę Krakowsko-Częstochowską: zamki Ogrodzieniec i Olsztyn.
Z powyższą inicjatywą wystąpili: Śląska Organizacja Turystyczna i Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego, od których będą pochodzić środki na realizacje tego przedsięwzięcia.
Samorządy lokalne na terenie których znajdują się wyznaczone atrakcje turystyczne, będą zachęcane by częściowo uczestniczyły w kosztach związanych z realizacja projektu. Kapituła proponuje, by dofinansowanie na realizacje przedsięwzięcia wynosiło ze wspólnych środków ŚOT i UMWŚ 75 %, natomiast 25 % kosztów oznakowania poniosłyby samorządy gmin lub zarządcy atrakcji.
Turysto - ryzykujesz - sam ponoś tego koszty!
Zobacz całość »Organizacja obrony praw konsumentów Codacons domaga się 600 tysięcy euro od turystów, których uwolniła z rąk porywaczy Gianfranco Fin.
Właśnie na taką sumę stowarzyszenie oceniło wydatki poniesione z budżetu na złagodzenie kryzysu i wystąpili do sądu z wnioskiem o oddanie pieniędzy przez turystów. Codacons twierdzi też, że zawinili turyści, gdyż wybrali się na wakacje w rejon zagrożony porwaniami i w ten sposób narazili państwo włoskie na duże wydatki.
Piergiorgio Gamba, Maura Tonetto, Camilla Ramigni, Enzo Bottillo i Patrizia Rossi wrócili do Włoch w sobotę po prawie sześciu dniach, spędzonych w niewoli. Zostali uprowadzeni 1 stycznia w górach Sirwah na północy Jemenu. Porywacze żądali zwolnienia z więzienia ośmiu członków ich plemienia. W następnych dniach chcieli już tylko, żeby ich nie aresztowano.
Włoska prasa ujawniła, że ostatecznie uwolniono tylko jednego więźnia. Nie aresztowano też wszystkich porywaczy tylko dwóch strażników owczarni, gdzie więziono włoskich turystów. Pozostałym porywaczom pozwolono uciec, zapewniając im bezpieczeństwo.
Władze jemeńskie, których wojska otoczyły rejon, gdzie byli przetrzymywani turyści, zastosowały się do apeli rządu w Rzymie i nie starali się odbić zakładników siłą. Porywacze grozili, że w razie rozpoczęcia szturmu na ich kryjówkę, zabiją swych więźniów.
Jednocześnie przedstawiciele władz obu krajów zapewniają, że za uwolnienie włoskich turystów nie zapłacono żadnego okupu. Opłaceni zostali jedynie mediatorzy, którzy byli pośrednikami między terrorystami, a władzami. Zaangażowany był także wywiad wojskowy Sismi i włoska ambasada w stolicy Jemenu - Sanie.
Minister spraw zagranicznych, wicepremier Gianfranco Fini zaapelował do obywateli kraju, aby nie wyjeżdżali na wakacje w niebezpieczne rejony świata.
Oryginalny trzygwiazdkowy hotel - w pociągu!
Zobacz całość »Wagon kolejowy może służyć nie tylko jako środek transportu, ale również jako pokój hotelowy. Na taki pomysł wykorzystania wagonów wpadło dwóch Niemców, którzy stworzyli oryginalny hotel o standardzie trzech gwiazdek.
Pokoje hotelowe i restauracja znajdują się wagonach kolejowych, a recepcja w hali dworcowej. W tym nietypowym hotelu znajduje się również mała kolejka, która w miniaturowych wagonikach(np. węglarkach) dostarcza gościom napoje.
Hotel tworzy sześć wyremontowanych wagonów przerobionych na pokoje, w których znajdują się: prysznic, toaleta, łóżko, telewizor i telefon. Obsługę hotelu (recepcjonistów, pokojówki) obowiązuje mundur kolejarza.
Strajki we Włoszech
Zobacz całość »Włosi i turyści odwiedzający WŁochy muszą liczyć się z utrudnieniami komunikacyjnymi przez kolejne dwa miesiące. Zamierzają strajkować kolejarze, pracownicy komunikacji miejskiej, linii lotniczych i lotnisk.
W Turynie strajkują już kolejarze. Jutro przestaną pracować motorniczowie, kierowcy autobusów i prowadzący metro na całym Półwyspie Apenińskim. Pracownicy komunikacji miejskiej strajkować będą w różnych miastach o różnych godzinach.
Powody strajków są różne, jedni żądają renegocjacji kontraktów, inni protestują przeciw masowym zwolnieniom. Kolejarze żądają zwiększenia bezpieczeństwa na kolei. W ubiegłym roku na włoskich torach doszło do 53 wypadków i 17 kolizji pociągów.
Na czwartek zaplanowano 8-godzinny strajk na kolei. Tydzień później mają przez całą dobę protestować stewardzi i hostessy. a przez 8 godzin także piloci Alitalii.
Kolejarze swoje strajki powtórzą pod koniec stycznia, a pracownicy linii lotniczych w lutym.
Niespodziewane lądowanie w Jasionce zamiast w Krakowie
Zobacz całość »W ostatni czwartek w Jasionce wylądowały trzy samoloty Ryanaira lecące z Anglii i Szkocji. Docelowym miejscem ich podróży miał być Kraków.
Były to samoloty kursujące na trasach: Londyn - Kraków, Glasgow - Kraków i Londyn - Rzeszów. Lądowanie na podrzeszowskim lotnisku było spowodowane złymi warunkami atmosferycznymi panującymi nad Krakowem, które uniemożliwiały lądowanie w Balicach. Pasażerowie zostali przewiezieni do Krakowa autokarami podstawionymi na lotnisku.
Niespodziewane lądowanie samolotów było dość kłopotliwe dla małego lotniska w Jasionce, jednak w ciągu półtorej godziny udało się bez większych problemów odprawić pasażerów i wydać im bagaże.
Tragedia atrakcją turystyczną?
Zobacz całość »Pojawiła się nowa oferta na rynku turystycznym, wycieczki pod hasłem "Huragan Katrina - Największa katastrofa Ameryki!". Dawniej turyści zwiedzający Nowy Orlean podziwiali dwory i plantacje nad Missisipi - obecnie "podziwiają" zniszczenia po huraganie.
Autorem nowej oferty są linie Gray Line New Orleans znane z wycieczek po historycznych dzielnicach, bagiennych okolicach i mrocznych cmentarzach. Podczas trzy godzinnego objazdu można zwiedzić ruiny, zawalone domy i stadion Superdome, w którym tysiące ofiar wiele dni czekało na pomoc.
Popularność wycieczki śladami tragicznego huraganu cieszyła się tak dużym zainteresowaniem, że pierwszego dnia linie musiały zorganizować dodatkowy kurs. Koszt wycieczki to 35 dolarów (dzieci - 28).
Mimo iż 10% z każdego biletu zostaje przekazane na rzecz ofiar, krytycy zarzucają organizatorom, że te wycieczki to zarabianie na tragedii miasta.
W internecie natomiast można znaleźć sklepy oferujące różne "pamiątki" związane z "Katriną". Na przykład t-shirty, bluzy z satelitarnym zdjęciem huraganu lub kubki, magnesy, czapeczki czy naklejki. Można również za 18 dolarów kupić zestaw 20 znaczków, aby "w momencie wysyłania listu przypominać sobie, jak Ameryka jednoczyła się w obliczu kryzysu".
::: 2006-01-10 :::
Poznań dba o organizatorów - nowe parkingi dla autokarów
Zobacz całość »Brak parkingów dla autokarów hamuje rozwój turystyki w Poznaniu. Dlatego też mają powstać 4 nowe parkingi, które pozwolą zmienić obecny stan rzeczy i zapewnią turystom możliwość komfortowego zwiedzania miasta.
Do Poznania przyjeżdża rocznie ok. 6,5 tys. autobusów z turystami. Podczas zwiedzania najważniejszych atrakcji zwykle nie mają się one gdzie zatrzymać np. na Ostrowie Tumskim stoją na dzikim parkingu, a na Starym Rynku parking przy ulicy Stawnej zwykle jest zajęty (5 miejsc), więc autokar parkuje nieprzepisowo gdzieś w okolicznej uliczce lub na parkingu ulicy Ewangelickiej.
Ponieważ obecnie jest w opracowaniu trakt królewsko-cesarski, który będzie biegł przez miasto, w pierwszej kolejności zdecydowano zadbać się o turystów w grupach dowożonych autokarami. Cztery duże parkingi (prawdopodobnie z toaletami i punktami informacji) byłyby zlokalizowane następująco:
- na Śródce (w okolicy ul. Bydgoskiej) - stamtąd będzie również blisko do Ostrowa Tumskiego, dzięki mostowi Cybińskiemu, który będzie gotowy w 2007, a połączy on Ostrów z Śródką,
- w północnej części Ostrowa Tumskiego, za torami kolejowymi,
- obok dworca MPK na Śródce,
- w rejonie ul. św. Michała i Świętojańskiej.
Lokalizacje te są propozycjami i zostaną one jeszcze przedyskutowane przez radnych Poznania.
Szkoda, iż na razie tylko Poznań pomyślał o organizatorach turystyki przyjazdowej. Obecnie z problemami parkowania autokarów turystycznych borykają się ciągle firmy przywożące turystów do Krakowa, a już strach pomyśleć, co będzie jak zlikwidowany zostanie parking dla autokarów pod Wawelem (pisaliśmy o tym w aktualności pt. Zniknie parking dla autokarów przy Wawelu.
Kursy kulinarne nową formą spędzania wolnego czasu
Zobacz całość »Amatorzy gotowania mogą w tym roku skorzystać z różnorodnych kursów kulinarnych. Coraz częściej do kuchni przenoszą się spotkania rodzinne, jak również imprezy korporacyjne. Gotowanie staje się także popularną formą spędzania wolnego czasu.
Rzeczpospolita zaprezentowała kilka ofert jakie czekają w Warszawie na amatorów spragnionych wiedzy i umiejętności kulinarnych.
AKADEMIA GOTOWANIA KURTA SCHELLERA W WARSZAWIE
Jest to pierwsza instytucja w Polsce, gdzie w komfortowych warunkach można poznawać tajniki umiejętności kulinarne. Akademia oferuje kursy takie jak np.: kuchnia SPA ( 180 zł), finger food (150 zł), kolacja włoska (160 zł).
Akademia Gotowania Kurta Schellera, ul. Piękna 68, tel. 0 22 626 80 92, e-mail: akademia@schelleracademy.com.pl
BLUE CACTUS
W restauracji, szef kuchni, Ryszard Majewski zapoznaje gości z tajnikami kuchni Southwestern. Podczas zajęć "Teach & Taste", uczestnicy mają okazje przygotować np. fajitę z kurczakiem i meksykańskie sosy: guacamole i salsę oraz uczą się kroić warzywa, czy marynować mięso. Cena zajęć 149 zł od osoby.
Blue Cactus, ul. Zajączkowska 11, tel. 0 22 851 23 23, e-mail: gosia@bluecactus.pl
BOATHOUSE
Cykl spotkań odbywających się w restauracji, zapoznaje amatorów gotowania z najróżniejszymi włoskimi specjalnościami m.in. ravioli, minestrone, bruschetty i tiramisu. Na degustację można zaprosić znajomych lub zabrać przygotowane dania do domu. Koszt pojedynczych zajęć to 160 zł za osobę. Szefem kuchni jest Luc Dernaucourt.
Boathouse, Wał Miedzeszyński 389A, tel. 0 22 616 32 23, e-mail: boathouse@boathouse.pl
HOTEL POLONIA PALACE
W restauracji pod okiem szefów kuchni Jerzego Pasikowskiego i Andrzeja Polana można nauczyć się jak przyrządzać dania polskiej kuchni, m.in. tatara ze śledzia i faszerowane polędwiczki cielęce. Cena kursu dla grupy do pięciu osób to 150 zł za godzinę od osoby, dla grupy od sześciu do 25 osób - 100 zł za godzinę.
Zaczęło się: kontrola w POT!
Zobacz całość »Ministerstwo Gospodarki poinformowało, iż w związku ze zbliżającym się końcem kadencji prezesa Polskiej Organizacji Turystycznej, Andrzeja Kozłowskiego, będzie przeprowadzona kontrola.
Zgodnie z informacjami ministerstwa kontrola ta już się rozpoczęła. Będzie przeprowadzona szczegółowo, gdyż ministerstwo chce zweryfikować czy 28 mln zł, które w 2005 roku zostało przeznaczone z budżetu państwa na promocję polskiej turystyki, czyli na działalność Polskiej Organizacji Turystycznej zostało wydane efektywnie, z korzyścią dla rodzimej turystyki.
Podczas kompleksowej kontroli przeanalizowana zostanie również działalność POIT-ów (czyli zagranicznych ośrodków POT), o których likwidacji myśli obecny rząd.
Francuzi przyjadą "Śladami polskiego hydraulika"!
Zobacz całość »Francuskie biuro turystyczne Budget Voyage zaoferowało swoim klientom wycieczkę "Śladami polskiego hydraulika".
Turyści którzy zdecydują się odwiedzić Polską korzystając właśnie z tej oferty zaczną poznawanie naszego kraju od Warszawy, gdzie zwiedzą m.in. Zamek Królewski, archikatedrę św. Jana, stołeczną Starówkę, Trakt Królewski i Uniwersytet Warszawski. Następnie turyści spędzą noc w trzygwiazdkowym hotelu, odwiedzą jeszcze kilka warszawskich zabytków i pojadą do Trójmiasta. Kolejnym punktem wycieczki będzie doceniany przez zagranicznych turystów Malbork oraz znany we Francji (dzięki Mikołajowi Kopernikowi) Toruń.
Dzień piąty turyści poświęcą na zwiedzanie zabytków Poznania i Wrocławia. W szóstym zwiedzą Oświęcim, a na wieczór przybędą do Krakowa. Ostatniego dnia dnia uczestnicy wycieczki odwiedzą m.in. Wawel i Sukiennice, a drugą część dnia spędzą w Wieliczce.
Koszt ośmiodniowej wycieczki będzie wynosił 1130 euro, pierwsi turyści korzystający z oferty przyjadą do Polski na przełomie maja i czerwca.
Pełny program wycieczki można zobaczyć na stronie biura: www.budgetvoyages.com
Niemcy: Zaostrzono kontrole na granicach w związku z zagrożeniem ptasią grypą
Zobacz całość »Ze względu na zwiększone zagrożenie ptasią grypą władze kilku niemieckich landów zaostrzyły kontrole graniczne dla osób wjeżdżających do Niemiec z Turcji, Chin i krajów Europy Wschodniej.
Wskutek wprowadzonych obostrzeń policja zatrzymuje autokary - m.in. we Frankfurcie zatrzymano i przeszukano 6 autokarów z Chorwacji, Turcji, Rosji i Rumunii, a wszystkie znalezione produkty wzbudzające podejrzenia, m.in. mięso, pierze i pióra, spalono.
Niemiecka stacja telewizyjna ARD podała, iż heskie służby celne tylko w poniedziałek skonfiskowały 200 ton mięsa, drobiu i jaj przewożonych przez turystów z Europy Południowo-Wschodniej.
Wzmożone kntrole artykułów spożywczych prowadzone są również na lotniskach we Frankfurcie nad Menem, Hanowerze, Stuttgarcie i Rostocku- Laagen.
6,5 tys kary dla PPKS w Słupsku
Zobacz całość »Delegatura gdańskiego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożyła karę (6,5 tys. zł) na Przedsiębiorstwo Państwowej Komunikacji Samochodowej w Słupsku. PPKS zarzucono nadużywanie pozycji dominującej na rynku.
Wspomniane przedsiębiorstwo w listopadzie 2004 wprowadziło "znaczące obniżki cen" biletów, tylko na jednej trasie ze Słupska do Główczyc. Na tej trasie PPKS konkurowało z prywatnym przewoźnikiem, spółką Nord Express z Dębicy Kaszubskie, na wniosek której wszczęto postępowanie.
Jak podaje UOKiK od lipca ur. PPKS zrezygnowało ze stosowania nieuczciwych cen, które miały na celu wyeliminowanie Nord Expressu z rynku.
Czterolatka podejrzanego o terroryzm nie chciano wpuścić na podkład samolotu!
Zobacz całość »Na liście groźnych terrorystów znajdowało się imię i nazwisko czterolatka, Edwarda Allena, którego wraz z mamą nie chciano, wpuścić na pokład samolotu. "Nie chcę być na liście. Ja chcę lecieć, żeby zobaczyć babcię"- taka była reakcja małego chłopca na kłopoty z ochroniarzami.
Okazało się, że na amerykańskiej rządowej liście potencjalnych terrorystów znajdował się ktoś o tym samym imieniu i nazwisku. Wiek i argumenty Edwarda Allena, nie przekonywały jednak agentów ochrony na lotnisku w Houston, którzy kilka minut sprawdzali, czy mały chłopiec na pewno nie jest terrorystą.
Lista osób niewpuszczanych na pokłady samolotów została stworzono po zamachach 11 września 2001. Rzeczniczka władz lotniczych USA Carrie Harmon poinformowała, że zaleciły one przewoźnikom, aby wpuszczać na pokład dzieci poniżej 12 roku życia, nawet jeśli mają te same nazwiska, które znajdują się na rządowej liście.
Co dalej z Gubałówką?
Zobacz całość »Na porozumienie między Polskimi Kolejami Linowymi, a rodziną Byrcynów czekają zniecierpliwieni narciarze, ale czy spór będzie rozwiązany jeszcze tej zimy? Negocjacje od jakiegoś czasu utknęły w martwym punkcie.
Rodzina Byrcynów zabroniła użytkowania armatek śnieżnych po godzinie 22 i ustawiania ich w odległości nie bliższej niż 200 m od ich domu. Natomiast jak twierdzi wicedyrektor PKL, Paweł Murzyn, warunki klimatyczne w ostatnich latach pozwalają śnieżyć tylko w nocy, bo w ciągu dnia, nie ma wystarczającego mrozu.
Inna kwestą sporną są warunki finansowe. Prezes PKL, Jerzy Laszczyk, nie chce się zgodzić, żeby płacić Byrcynom więcej niż innym właścicielom gruntów na Gubałówce. Żadna jednak ze stron nie chce podać jakie są żądania finansowe rodziny Byrcynów. Na pewno nie jest dla nich satysfakcjonująca cena 3 zł za m kw., czyli ok. 12 tys. zł za sezon.
W perspektywie zbliżających się ferii narciarze mogą korzystać jedynie z krótkiego wyciągu orczykowego, który ma długość kilkuset metrów. Natomiast Byrcynowie cały czas twierdzą, że nie zabraniają narciarzom przejeżdżać przez ich tereny. Jednak amatorów białego szaleństwa decydujących się na zjazd do podnóży Gubałówki jest jak na lekarstwo.
Dużo lepszy rok gdańskiego lotniska
Zobacz całość »Z lotniska w Rębiechowie k. Gdańska skorzystało w roku 2005 aż 672,1 tys. pasażerów, jest to o 44% więcej niż w roku ubiegłym.
Większym zainteresowaniem cieszyły się zarówno kierunki krajowe jak i zagraniczne. Najbardziej popularną linią zostaje nadal połączenie z Gdańska do Warszawy. Skorzystało z niego 191, 6 tys. pasażerów.
Dużą popularnością cieszy się też połączenie z Londynem, głównie dzięki dwóm tanim przewoźnikom Wizz Air oraz Ryanair. Trasą z Rębiechowa do Luton i Stansted poleciało w 2005 roku 139,1 tys. osób.
Podróż z Gdańska do Dortmundu wybrało 48 tys. pasażerów. Na tej trasie lata także przewoźnik tanich linii lotniczych Wizz Air. Wzrasta również liczba osób podróżujących z Gdańska do Frankfurtu Hahn. Ryanair w tym kierunku przez trzy miesiące przewiózł 7,5 tys. osób.
Coraz większym zainteresowaniem cieszą się kierunki skandynawskie. Z połączenia Gdańsk -Sztokholm, obsługiwanego przez Wizz Air, skorzystało w grudniu 2,1 tys. pasażerów. Przewoźnik Norwegian Air, który rozpoczął latać z Gdańska w listopadzie, obsłużył na trasie do Oslo 4 tys. osób.
W sumie podróże tanimi liniami lotniczymi wybrało w 2005 roku prawie 200 tys. gdańskich pasażerów, rok wcześniej było ich tylko 52,5 tys. Wizz Air odnotował aż czterokrotny wzrost obsługi pasażerów w Gdańsku (z 6,8% w 2004 do 26% w 2005 roku). Lufthansa także polepszyła swój wynik, choć nieznacznie - z 3,3% do 3,5%. Niestety SAS oraz LOT zmniejszyły swój udział w obsłudze pasażerów (odpowiednio z 25,1% do 18,4% oraz 55,2% do 42,2%).
Gdańskie lotnisko może się także pochwalić 11,5-procentowym wzrostem ilości przewozu ładunków.
Będzie kampania wizerunkowa Itaki w letnim sezonie 2006!
Zobacz całość »Biuro podróży Itaka zamierza w 2006 roku bardziej promować swój wizerunek i usługi poprzez inwestycje w telewizji i prasie lokalnej.
Ponieważ Itaka ma coraz więcej swoich biur w mniejszych miejscowościach, postanowiono zainwestować w reklamę w prasie lokalnej. Firma nie zrezygnuje przy tym z ogłoszeń w dziennikach i tygodnikach ogólnopolskich. W planach jest także rozbudowa i unowocześnienie strony internetowej.
Staramy się także o długofalowy sponsoring telewizyjny programu rozrywkowego - powiedział serwisowi "Media&Marketing Polska" Piotr Henicz, dyrektor sprzedaży i marketingu Itaki. Rozmowy prowadzone są z TVP, Polsatem i TVN. Itaka kilka lat temu była sponsorem programu "Randka w ciemno" w TVP1, który przyniósł firmie wzrost świadomości marki oraz pozwolił odnotować większe zyski ze sprzedaży.
Itaka zaplanowała na wiosnę tego roku intensywną kampanię wizerunkową na outdoorze.
W celu zwiększenia liczby klientów, firma ma zamiar rozszerzyć ofertę czarterową oraz kontynuować program lojalnościowy.
Darmowy dostęp do internetu na lotniskach?
Zobacz całość »Aż 90% lotnisk - podaje magazyn branżowy "Airline Business" - zamierza w ciągu najbliższych 2 lat udostępnić oczekującym pasażerom darmowy dostęp do internetu WiFi.
Chęć zainstalowania szerokopasmowego dostępu do internetu deklaruje 75% ankietowanych portów. Pozwoliłoby to na zaoferowanie pasażerom zaawansowanych usług teleinformatycznych, takich jak telefonia internetowa (VoIP).
Połowa ankietowanych chce utworzyć na terenach swoich lotnisk informatyczne kioski samoobsługowe. Deklarują chęć ich utworzenia w przeciągu najbliższych 2 lat. Kioski miałyby dostarczać podróżnym informacji o liniach lotniczych, lotach, cenach biletów oraz o usługach dostępnych na terenie portu lotniczego.
Ponad 1/3 ankietowanych jest zainteresowana wdrożeniem biometrycznego systemu identyfikacji na stanowiskach kontroli lotów i odpraw pasażerów, ale przeznacza na to cztery lata.
Lotniska nie są natomiast zainteresowane nowoczesnymi technikami identyfikacji i znakowania. Tylko 6% portów lotniczych chce wdrożyć znaczniki radiowe RFID, wspomagające kontrole i identyfikację bagażu w ciągu roku. Natomiast aż 80% lotnisk nie wdroży ich wcale.
Pomimo tak wielkich chęci wdrażania rozwiązań informatycznych lotniska nie mają żadnej strategii rozwoju w tym kierunku. Jako główną tego przyczynę podawano brak zgody w firmach (25% ankietowanych), natomiast 20% lotnisk wymieniło problemy z budżetem.
"Airline Business" podaje, że na brak strategii wdrażania rozwiązań informatycznych wskazuje także fakt, iż według sondażu, obsługa, utrzymanie i serwis infrastruktury IT jest w portach lotniczych tym elementem, który najczęściej podlega outsourcingowi; aż 37 proc. ankietowanych firm przekazało ten dział do zewnętrznej spółki, pozyskanej najczęściej w czasie przetargu i nie mającej zwykle nic wspólnego z lotnictwem.
Aż 90% portów lotniczych planuje w tym roku utrzymanie lub zwiększenie wydatków na informatykę.
::: 2006-01-11 :::
Hossa na polskim rynku lotniczym!
Zobacz całość »Jak wynika z nieoficjalnych danych rok 2005 był najlepszym w historii polskiego przemysłu lotniczego. Według opinii analityków Polska była najszybciej rozwijającym się rynkiem lotniczym na świecie. Pod względem szybkości rozwoju pokonaliśmy nawet Chiny.
W ubiegłym roku samolotami leciało prawie 12 mln pasażerów, czyli o 30 % więcej niż przed rokiem. Tak wysoki wzrost liczby pasażerów to prawdopodobnie rekord na skale światową. Podkreślić trzeba, że prawdopodobny, bo organizacja IATA, zrzeszająca światowe linie lotnicze nie podała jeszcze wyników całego 2005 roku.
Dane dotyczące grudnia ubiegłego roku Urząd Lotnictwa Cywilnego ogłosi za mnie więcej trzy tygodnie. Natomiast nieoficjalnie wiadomo, że był bardzo dobry, przede wszystkim dzięki powrotom Polaków z pracy za granicą na święta do domu.
A jakie będą dalsze perspektywy rozwoju rynku lotniczego w Polsce?
Na pewno będzie się obserwować stałą tendencję wzrostową ponad przeciętną europejską, która wynosi 6 %. Na razie wzrost liczby pasażerów w ciągu roku w Polsce jest pięć razy większy.
Błyskawiczny rozwój rynku był możliwy dzięki pojawieniu się na nim tanich linii lotniczych. Dziś przewożą one 20-25 % pasażerów podróżujących z i do naszego kraju. Wizz Air przewiózł 1,9 mln pasażerów, 230 % więcej niż w 2004 r. SkyEurope przewiózł również 1,9 mln pasażerów - dwa razy więcej niż w roku ubiegłym.
Olbrzymi wzrost liczby pasażerów to również wynik nowego popytu. "Zaczęli latać ludzie, którzy nigdy wcześniej o tym nie myśleli"- komentuje Jarosław Błaszczak z Ernst & Young.
Tanie linie chcą się nadal rozwijać. SkyEurope wszedł na giełdę w Wiedniu i Warszawie, zamówił nowe maszyny (boeingi B737-NG). Wizz Air kupuje 24 nowe samoloty i chce być największą tanią linią w tej części Europy. Centralwings, który ma ponad 80 % sprzedaży biletów przez internet, zapowiada, że w tym roku przewiezie 1,5 mln pasażerów.
Dzięki dobrej hossie na rynku lotniczym rozwijają sie również lotniska regionalne, które wcześniej były niedoceniane. Ryanair uruchomił m.in. loty z Wrocławia, Bydgoszczy, Szczecina, Rzeszowa.
W Egipcie zginęli zagraniczni turyści!
Zobacz całość »W wyniku wypadku autobusu pod Kairem zginęło 6 turystów z Australii, a 24 zostało rannych - poinformował w środę australijski minister spraw zagranicznych Alexander Downer.
Australijskie władze szacują, iż większość ofiar wypadku to policjanci z Australii, którzy spędzali urlop w Egipcie.
Do wypadku doszło we wtorek wieczorem (10 stycznia 2006 roku) na drodze z Kairu do Aleksandrii. Autokarem, który uczestniczył w wypadku jechała wycieczka australijskich policjantów z rodzinami.
Wątpliwości wokół prywatyzacji PKS Poznań
Zobacz całość »Szczegóły prywatyzacji poznańskiego PKS, którą przeprowadzono we wrześniu ubiegłego roku nie są znane do dnia dzisiejszego. Ówczesny wojewoda Andrzej Nowakowski podpisał umowę prywatyzacji z inwestorem - warszawską spółką CII Transport.
Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że w podpisanym równolegle pakiecie socjalnym wynegocjowano 45-miesięczne gwarancje zatrudnienia, a cena przedsiębiorstwa wyniosła 30 mln zł, do tego należy doliczyć znaczące inwestycje, m.in. w nowy dworzec autobusowy i w wymianę części taboru.
Delegatura Skarbu Państwa, do której dokumenty prywatyzacyjne zostały wysłane, odesłała je z powrotem, w wyniku wątpliwości odnośnie warunków tej prywatyzacji. Jednak szczegóły tych wątpliwości nie są oficjalnie znane. Jedną z przyczyn wskazuje Waldemar Witkowski, były wicewojewoda, który uważa że tereny poznańskiego PKS są o wiele więcej warte niż pieniądze jakie zaoferował inwestor.
Jak zapewnia nowy wojewoda,Tadeusz Dziuba, prywatyzacja powinna odbywać się w sposób jawny. Mimo że wojewoda nie podjął jeszcze żadnych decyzji w sprawie tej prywatyzacji, nieoficjalnie wiadomo, że bardzo szczegółowo przygląda się tej sprawie.
Ukarany może być zarówno przewoźnik, jak i kierowca!
Zobacz całość »Od końca grudnia 2005 roku zaczęły obowiązywać nowe przepisy ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którymi za brak odpowiednich dokumentów wymaganych przy wykonywaniu transportu drogowego odpowiada już nie tylko firma przewozowa, ale również kierowca prowadzący pojazd.
Nowa ustawa (Dz.U. nr 180, poz. 1497) przewiduje kary dla kierowców za brak w pojeździe odpowiednich dokumentów podczas wykonywania przewozu w ramach transportu drogowego. Zgodnie z nią suma kar pieniężnych nałożonych na firmę podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć 15 tys. złotych.
Podczas wykonywania transportu drogowego kierowca pojazdu samochodowego musi mieć przy sobie i okazywać (na żądanie uprawnionego organu kontroli):
- wypis z licencji,
- kartę opłaty drogowej,
- zapisy urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy oraz czas jazdy.
Do niedawna za brak tych dokumentów mógł być ukarany tylko przewoźnikik (jako firma), teraz karę można nałożyć również na kierowcę.
Zgodnie z nowymi przepisami, kierowca odpowiada za:
- naruszenie obowiązku posiadania niezbędnych dokumentów (wypisu z licencji, karty opłaty drogowej, zapisu urządzenia rejestrującego samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku),
- naruszenie zasad dotyczących maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu, dziennego czasu odpoczynku lub przekraczania maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy,
- naruszenie zasad dotyczących użytkowania analogowych urządzeń rejestrujących samoczynnie prędkość jazdy, czas jazdy i czas postoju, obowiązkowe przerwy i czas odpoczynku.
Jednocześnie nowa ustawa przewiduje, iż wszczęcie postępowania wobec kierowcy nie wyklucza wszczęcia postępowania administracyjnego wobec firmy przewozowej. Kierowca karany jest za przewinienia w trybie kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Może więc za brak dokumentów wymaganych w transporcie drogowym otrzymać mandat karny do 500 zł. Natomiast przewoźnik może zostać ukarany na o wiele większą kwotę. Ograniczenie jest tylko jedno - suma kar pieniężnych nałożonych na przewoźnika podczas jednej kontroli drogowej nie może przekroczyć kwoty 15 000 złotych. Inny limit obowiązuje w przypadku kontroli w siedzibie przedsiębiorstwa - tutaj suma kar może opiewać nawet na 30 000 zł.
Kontrolować przewoźników przy wykonywaniu transportu drogowego mogą m.in.: funkcjonariusze policji; inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego; funkcjonariusze organów celnych oraz Straży Granicznej.
Powstaje nowy dwugwiazdkowy hotel Campanile w Łodzi!
Zobacz całość »Już wiadomo, jak będzie wyglądał nowy dwugwiazdkowy hotel Campanile, który powstaje w Łodzi. - podała Gazeta Wyborcza.
Hotel wybuduje francuski inwestor, który działa w Polsce pod nazwą Hotele GE Polska. Należy on do grupy Envergure, która prowadzi działalność też w innych branżach. Oprócz sieci hoteli posiada własne winnice, produkuje luksusową biżuterię i perfumy. Do sieci należą hotele Kyriad Prestige (trzy gwiazdki), Campanile (dwie gwiazdki) i Premiere Classe (jedna gwiazdka). Grupa Envergure zarządza w Europie 900 hotelami.
Hotel przy al. Piłsudskiego 27 będzie posiadał skromną, utrzymaną w różnych odcieniach beżu, kamienicę i będzie nawiązywał do architektury łódzkich kamienic. Budynek powstaje na planie litery "L". Na parterze będzie barek, restauracja, zaplecze kuchenne. Pierwsze piętro to sala konferencyjna i pokoje. Drugie piętro to wyłącznie pokoje.
W pokojach o wymiarach 13 mkw. będzie się znajdowało łóżko, pod oknem długi blat oraz fotel i telewizor. W narożniku zaplanowano małą łazienkę z wanną. W hotelu na klientów będzie czekać sto pokoi jedno i dwuosobowych, a na dziedzińcu parking dla 57 samochodów.
Niebawem w Łodzi powstaną też inne hotele. Trzygwiazdkowy hotel Qubus (80 pokoi), który budowany jest na rogu ul. Żeromskiego i al. Mickiewicza. Wiosną 2007 r. w centrum handlowo-rozrywkowym Manufaktura ma powstać trzygwiazdkowy hotel na 200 pokoi. Kolejny hotel planowany jest przy ul. Łąkowej. Natomiast w dalszym ciągu brakuje w Łodzi czterogwiazdkowego obiektu.
Kierowcom autokarów można wydłużyć dobowy czas pracy nawet do 12h!
Zobacz całość »Przewoźnicy, zatrudniając kierowców mogą wydłużyć im dobowy czas pracy nawet do 12 godzin - jeżeli tylko dodatkowo przedziela go przerwą i zachowają w przyjętym okresie rozliczeniowym ogólny czas pracy z nadgodzinami jako przeciętnie 48 godzin - napisała Rzeczpospolita w dodatku Dobra Firma.
Taki system czasu pracy ma charakter mieszany (połączenie systemu przerywanego z roznoważnym). Nie można go stosować wobec pozostałych pracowników. Dodatkowo, trzeba stosować się do ustawa z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (DzU nr 92, poz. 879 ze zm.).
Generalnie zasady czas pracy kierowców są takie same jak pozostałych pracowników, do których odnosi się kodeks pracy. Pracownik nie może więc pracować powyżej 8 godzin na dobę i średnio 40 godzin w przeciętnie 5-dniowym tygodniu pracy. Wszelkie dodatkowo godziny pracy to klasyczne nadgodziny. U kierowców wiec tygodniowy czas pracy łącznie z godzinami nadliczbowymi nie może przekraczać przeciętnie 48 godzin.
Jednak kierowcom wolno wydłużyć tygodniowy czas pracy do 60 godzin - pod jednym warunkiem - iż w pozostałych tygodniach pracy "nadwyżka" zostanie to zrekompensowana. Czyli pracodawca, który w jednym tygodniu pracy wydłuża kierowcy czas pracy do 60 godzin, musi pamiętać, aby w następnych tygodniach zmniejszyć dobowe bądź tygodniowe normy czasu pracy, tak aby średnia wyszła właściwa.
Przykładowo:
Kierowca autokaru jest zatrudniony w podstawowym czasie pracy. Codziennie pracuje więc po 8 godzin. Jednak w jednym tygodniu ze względu na szczególne potrzeby firmy we wtorek, czwartek i piątek przepracował po 12 godzin, czyli jego tygodniowy wymiar czasu pracy wyniósł 52 godziny.
Zgodnie z prawem przedłużono tygodniowy wymiar czasu pracy do 60 godzin, a pracodawca nie popełnił wykroczenia. Jednak musi pamiętać, iż w następnych tygodniach liczba godzin musi być mniejsza o tyle, aby czas pracy w okresie rozliczeniowym nie przekroczył przeciętnie 48 godzin na tydzień - wystarczy więc, że w którymś z następnych tygodni okresu rozliczeniowego pracownik świadczył pracę krócej o określoną liczbę godzin.
Oczywiście, zatrudniając kierowcę, przewoźnik może również zastosować równoważny czas pracy. Art. 15 ustawy o czasie pracy kierowców pozwala bowiem przedłużyć dobowy wymiar czasu pracy do 10, a nawet do 12 godzin. Należy tylko pamiętać, iż okres rozliczeniowy dla równoważnego czasu pracy kierowców nie może przekroczyć jednego miesiąca, a w niektórych wypadkach 3 lub 4 miesięcy.
W tym przypadku nie ma też przeszkód prawnych, aby dobowy czas pracy kierowców podzielić, stosując przerwę w pracy. Trzeba pamiętać, iż przerwa nie może być dłuższa niż 5 godzin. Tylko dla kierowców zatrudnionych przy przewozach regularnych jest wyjątek - przerwa może trwać 6 godzin, pod warunkiem jednak, że dobowy czas pracy nie przekracza 7 godzin.
W przypadku stosowania mieszanego systemu pracy (czyli łączenia równoważnego i przerywanego czasu pracy (zgodnie z art. 19 ustawy o czasie pracy kierowców) należy wiedzieć, iż przerwy w ramach równoważnego czasu pracy nie można wprowadzić z dnia na dzień. Musi być ona ustalona zdecydowanie wcześniej - w opracowanym z góry grafiku na cały miesięczny okres rozliczeniowy. Ponadto przewoźnik musi pamiętać, aby przy zastosowaniu mieszanego czasu pracy kierowcy zagwarantować kierowcy konieczny dobowy odpoczynek.
Przykładowo:
Przewoźnik autobusowy zajmuje się regularnymi przewozami osób fizycznych, zatrudniając kierowców w systemie mieszanego czasu pracy, zgodnie z harmonogramem. Kierowcy pracują następująco: w każdym tygodniu w poniedziałki, środy i piątki po 10 godzin, we wtorki 6, a w czwartki 4 godziny. Wydłużony w niektórych dniach tygodnia czas pracy jest zrównoważony krótszym wymiarem pracy w pozostałych dniach. Finalnie tygodniowy czas pracy kierowcy nie przekracza sumarycznie 40 godzin. Ponieważ firma stosuje mieszany system czasu pracy to w poniedziałki, środy i piątki kierowca w ciągu doby korzysta z 2 godzin przerwy w pracy. Szczegółowo jego czas pracy wygląda więc następująco: w poniedziałek, środę i piątek kierowca rozpoczyna pracę o 7.00 i pracuje przez 5 godzin do 12.00, następnie do 14.00 korzysta z przerwy. Ponownie zaczyna pracować od 14.00 do 19.00 przez 5 godzin.
Oferta PKP dla turystów na okres ferii
Zobacz całość »PKP na okres ferii uruchomiło bezpośrednie połączenie z Olsztyna do Zakopanego. Dodatkowo oferuje bilety turystyczne, który umożliwia przejazdy dowolnymi pociągami w dni wolne od pracy oraz w weekendy od godz. 18 w piątek do godz. 6 w poniedziałek.
Koleje proponują również ulgi (50 %) dla grup zorganizowanych (co najmniej 30 uczestników rajdu i stu uczestników zjazdu). Natomiast przewodnik każdych dziesięciu osób pojedzie bezpłatnie. Przewożenie nart w pociągach również jest bezpłatne.
Od 1 lutego zmienią się także godziny niektórych połączeń. Więcej informacji można uzyskać na stronie kolei: www.pr.pkp.pl
Czas góralskich balów rozpoczęty!
Zobacz całość »Rozpoczął się się, góralski karnawał nazywany w Beskidach mięsopustem lub niesopustem. Jest to czas wzajemnych odwiedzin, zabaw w karczmach i wszechogarniającej wesołości. Karnawał góralski to także czas gdy mieszkańcy Beskidów bawią się razem z turystami.
Góralskie bale zaczynają się w święto Trzech Króli i potrwają aż do środy popielcowej. W tym czasie gra góralska muzyka, gazdowie zabijają hodowane na tę okazję świnie, a stoły pełne są boczków, salceson i krupnioków.
Najsłynniejszy bal góralski, odbędzie się 21 stycznia w karczmie Pod Ochodzitą w Koniakowie. Na tej imprezie bawi się przy dźwiękach tradycyjnych instrumentów, takich jak skrzypki czy trombity. Tańczy się tam tradycyjnego owięzioka, jednego z najstarszych tańców w Beskidach. Dawniej kobiety nie mogły bawić się w karczmach. Podczas zabaw czekały w sieni i wpuszczane były dopiero po zatańczeniu owięzioka.
Taniej i łatwiej z PKP na ferie
Zobacz całość »PKP Przewozy Regionalne oferuje, wyjeżdżającym na ferie dodatkowe pociągi pospieszne oraz tańsze bilety.
Więcej połączeń będzie z Warszawy do Zakopanego, Krynicy i Zagórza. Od najbliższego piątku do końca lutego do Zakopanego pojedzie: "Żeromski" - odjazd z Warszawy Centralnej o 07.10, "Nosal" - odjazd z Warszawy Centralnej o 22.45 oraz pociąg pospieszny relacji Gdynia - Zakopane - odjazd z Warszawy Centralnej o godzinie 01.03.
Dodatkowo uruchomionym pociągiem "Wetlina" będzie można dojechać ze stolicy do Zagórza i Krynicy. Pociąg będzie odjeżdżać z Warszawy Centralnej o godzinie 20.45.
PKP również, ku uciesze klientów obniżyło ceny na niektóre połączenia. Tańsze bilety mają obowiązywać nie tylko na okres ferii, ale również po ich zakończeniu. Oprócz, obowiązujących już ulg i promocji turyści będą mogli skorzystać z biletów abonamentowych, dzięki którym za pięć przejazdów zapłacą tak jak za cztery, a za trzynaście jak za dziesięć.
Strajk Alitalii podczas Igrzysk Olimpijskich w Turynie?
Zobacz całość »Personel pokładowy włoskiej linii lotniczej Alitalia zapowiedział 24-godzinny strajk na 10 lutego, czyli na dzień otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Turynie. W przeddzień inauguracji igrzysk planują zaprzestać pracy na 4 godziny (od godziny 10.00 do 14.00) piloci samolotów.
Przypomnijmy - podczas czterogodzinnego strajku personelu pokładowego Alitalii w październiku 2005 linia musiała odwołać aż 138 lotów.
Rzecznik Komitetu Organizacyjnego Igrzysk w Turynie (TOROC) Giuseppe Gattino poinformował, że panują nad sytuacją i że strajki we Włoszech często są odwoływane lub przesuwane na inny termin. Natomiast odpowiedzialny za igrzyska w rządzie włoskim Mario Pescante powiedział, że również rząd zajmie się sprawą strajków Alitalii.
Aby dolecieć na igrzyska do Turynu turyści mogą skorzystać z innych linii lotniczych: Air France, Lufthansa, Air One, Iberia lub EasyJet.
W listopadzie turyńskie związki zawodowe podpisały tzw. "zawieszenie broni" strajkowej, które ma zapobiec strajkom podczas igrzysk, czyli między 10, a 26 lutego 2006.
Na temat zawieszenia protestów pracowniczych w całym kraju nadal trwają rozmowy.
Nowe szlaki śladami Jana Pawła II
Zobacz całość »W gminie Ujsoły na Żywiecczyźnie powstają oznakowane szlaki dla turystów, po których często wędrował Karol Wojtyła.
Wójt Ujsoł, Tadeusz Piętka mówi, że w najbliższym czasie oznakują wszystkie miejsca i trasy, po których chodził polski papież jeszcze jako kardynał. Zaplanowano wytyczyć szlaki pod hasłem, które wypowiedział kiedyś Jan Paweł II: "Pilnujcie mi tych szlaków".
Jeden z odcinków szlaku na Soblówkę będzie nosić nazwę "Droga Światła" i zostanie poświęcony Tajemnicom Światła, które ustanowił papież.
Karol Wojtyła przyjeżdżał na Żywiecczyznę odwiedzić swojego przyjaciela, nieżyjącego już proboszcza parafii w Ujsołach, ks. prałata Józefa Piotrowskiego. Kardynał wędrował wtedy po pobliskich szczytach. Ludzie, którzy pamiętają wędrującego po okolicach Karola Wojtyłę opowiadają, że zatrzymywał się w chałupach, aby napić się kwaśnego mleka.
Z kardynałem Wojtyłą wędrował także ks. Kazimierz Piętka, ówczesny kleryk z Ujsoł, dzisiaj kapłan w Nowej Hucie - Szliśmy z plebanii na Rycerzową, na Przegibku usiedliśmy, żeby odpocząć. Kardynał miał ze sobą kanapki i herbatę. Mało co mówił, modlił się, patrząc na góry. Ale widać było, jaki jest szczęśliwy, jak mu się te tereny podobają. Nigdy się nie skarżył, że bolą go nogi - wspomina ks. Kazimierz Piętka.
PKP z Gdyni do Katowic w 4 godziny!
Zobacz całość »Prawdopodobnie za siedem lat podróż koleją z Trójmiasta na Śląsk będzie zajmować około czterech godzin. Będzie to najszybsza linia kolejowa w Polsce.
PKP dostanie z Unii Europejskiej na remont odcinka Gdynia - Katowice ok. 3 mld zł. Władze województwa pomorskiego oraz PKP zostały poinformowane, że część pieniędzy zostanie wypłaconych już w tym roku. Już w zeszłym roku Bruksela uznała modernizację "VI korytarza transportowego", biegnącego z Trójmiasta aż do Wiednia za priorytet dla całej Unii.
Prace remontowe rozpoczną się w 2007 roku i obejmą całą trasę Gdynia - Katowice. Zaplanowana jest wymiana torów na nowsze, wytrzymujące większy nacisk. Pozwoli to osiągać pociągom większe prędkości. Obecnie maksymalna prędkość to 120 km/godzinę, a średnia poniżej 100 km/godzinę.
- Zakładamy, że po remoncie pociągi będą podróżować z szybkością 160 km/h, ale teoretycznie mogłyby się rozpędzić nawet do 200 km/h - mówi Krzysztof Łańcucki, rzecznik prasowy spółki PKP Polskie Linie Kolejowe. - Oznacza to, że z Gdańska do Warszawy będzie się jechać około dwóch godzin. Aby naprawdę się tak stało, musimy zlikwidować ostre łuki, na niektórych odcinkach tory będą biegły więc nieco inaczej.
Zaplanowano także wymianę sieci trakcyjnej i podstacji energetycznych, gdyż szybsze pociągi wymagają większej mocy. Pieniądze zostaną przeznaczone również na naprawy mostów i wiaduktów. Tylko na trasie Gdynia - Warszawa takich obiektów do wymiany jest prawie 100.
Krzysztof Łańcucki informuje, że modernizacja rozpocznie się od przebudowy stacji Gdynia Główna Osobowa oraz mostu w Tczewie, po którym dzisiaj można jechać maksymalnie 40 km/h.
Unia Europejska przeznaczyła także pieniądze na wyposażenie całej trasy w automatyczny system sterowania ruchem, który zapewnia maksymalne bezpieczeństwo. W ten sposób znikną niestrzeżone przejazdy - dodaje Łańcucki.
PKP nie dostanie natomiast pieniędzy na zakup nowych pociągów. Krajowi przewoźnicy testowali już w Polsce włoski Pendolino. Pociąg ten ma odpowiedni silnik do naszych trakcji i jest tańszy niż francuski TGV - podaje Łańcucki
Prace na odcinku Gdynia - Warszawa i z Warszawy do Katowic będą przebiegać równolegle. Całość planuje się zakończyć do 2013 roku.
"Nigdy więcej wojny" w Pizza Hut!
Zobacz całość »Od początku roku w restauracjach Pizza Hut trwa najnowsza kampania "Nigdy więcej wojny" oraz "Pijesz? Jedziesz!"
Od 10 stycznia w restauracjach z salą kelnerska z menu możemy wybrać pizze 4Peace. Klient może zjeść swoje ulubione 4 smaki jednocześnie, gdyż w pizzy 4Peace każda ćwiartka jest inna. Nowa pizza dostępna jest na cieście Classica w dużym rozmiarze w smakach: Margherita, Pepperoni, Hawajska, Americana, Serowa, Mięsna, Wegetariańska, Wiejska, Europejska, Farmerska. Istnienie również możliwość tworzenia własnych kompozycji smakowych do trzech składników.
Pizza 4Peace kosztuje 28,90 zł., ale zamawiając dwie pizze jednocześnie zapłacimy 49,90 zł.
Od 30 stycznia przez cztery tygodnie reklamy promocji "Nigdy więcej wojny" pojawią się w dodatku Gazety Wyborczej "Co jest grane"", radiu Eska, kinach Ciemna City, sieciach Beverly Hills Video raz Internecie. Dodatkowo na zewnątrz i wewnątrz Pizza Hut zostaną umieszczone materiały reklamowe: bannery, table standy, wkładki do menu, plakaty i placematy.
Promocja "Nigdy więcej wojny" potrwa do 3 kwietnia 2006 roku.
Bilety na mecze Polaków w biurze podróży!
Zobacz całość »W jednym z polskich biur podróży będzie można kupić wyjazd na mecze Polaków na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej za około 1000 dolarów - podaje "Życie Warszawy".
- Związek podjął decyzję, że tym razem ani jeden bilet nie zostanie przekazany do sprzedaży biurom podróży. Wszystkie, bez przymusu kupowania drogiej wycieczki, trafią bezpośrednio do kibiców - obiecywał 21 grudnia podczas konferencji prasowej Zdzisław Kręcina, sekretarz generalny PZPN odpowiedzialny za dystrybucję biletów na mundial.
Pomimo to, biuro podróży, które od lat współpracuje z Polskim Związkiem Piłki Nożnej przygotowuje do sprzedaży pakiety na wyjazd do Niemiec. W ofercie będzie: dojazd, wejście na jeden mecz i powrót. Koszt takiego pakietu, bez noclegu ma wynieść ok. 1000 dolarów - przyznała przedstawicielka biura podróży.
::: 2006-01-12 :::
Podróże TV kupiły Open Travel!
Zobacz całość »9 stycznia 2006 roku spółka Podróże TV, a dokładnie jej główny akcjonariusz, brytyjski fundusz inwestycyjny Carlson Private Equity kupił krakowskiego organizatora wypoczynku - Open Travel.
Teraz Podróże TV, organizator imprez egzotycznych PES Travel oraz organizator Open Travel będą działały wspólnie, sprzedając imprezy poprzez połączoną sieć agencyjna obydwu touroperatorów, licząca po konsolidacji ponad 1 200 biur podróży. Istotnym kanałem dystrybucji ofert będzie dla organizatorów również kanał telewizyjny Podróże TV (europejska stacja telewizyjna dostępna dla widzów w Polsce i krajach ościennych, emitowana poprzez satelitę Hot Bird oraz sieć telewizji kablowych) oraz internet i telefon.
Nowa oferta Open Travel i PES Travel ukaże się już pod wspólną marką OPEN TRAVEL GROUP - na sezon 2006 w postacio 5 oddzielnych katalogów z imprezami turystycznymi zarówno w basenie Morza Śródziemnego jak również na Karaibach. Grupa planuje również dalszą konsolidację rynku usług turystycznych i przejęcie kolejnego dużego polskiego touroperatora.
Zmiana właściciela Open Travel nie wpłynie jednak w żaden sposób na działalność Delta-Travel, Jan-Pol i Jordan, które przedtem wchodziły w strukturę własnościowa ze spółką Open Travel.
4,5 tys osób protestowało przeciwko budowie superszybkiej kolei!
Zobacz całość »W sobotę we wschodniej Francji w Chambery odbył się protest przeciwko planowanej budowie superszybkiej kolei TGV, łączącej Lyon z włoskim Turynem.
Protestanci, których było ok. 4,5 tys. osób, obawiają się, że inwestycja zniszczy dolinę Susa (Val di Susa) koło Turynu.
Kolej mam zostać ukończona do 2020 roku. Inwestycja będzie kosztować 12,5 mld euro.
Miliard pasażerów - 2005 dobrym rokiem dla brytyjskich kolei!
Zobacz całość »Koleje brytyjskie przewiozły w zeszłym roku ponad miliard pasażerów. Według danych ATOC (Stowarzyszenia Brytyjskich Operatorów Kolejowych) była to największa liczba od 50 lat.
Według stowarzyszenia wzrost zainteresowania koleją widoczny był wśród mieszkańców dużych miast. Liczba podróżnych na trasie Londyn-Manchester, zwiększyła się w zeszłym roku o 20 %, a popularność innych połączeń wzrosła nawet o 50%.
Zeszłoroczne inwestycje kolei brytyjskiej to m.in.: uruchomienie ośmiu nowych dworców kolejowych, remont linii kolejowych i budowa nowych odcinków. Jak zapewnia szef ATOC, George Muir, będą podejmowanie dalsze działa inwestycyjne, przede wszystkim w tabor i powiększenie przepustowości linii w godzinach szczytu.
Dla porównania w ciągu doby w Wielkiej Brytanii uruchamianych jest 19 tys. pociągów, w Czechach - 7 tys., a w Polsce tylko 3,5 tys.
W czasie ferii za 1 euro na Ukrainę i Białoruś?
Zobacz całość »W okresie ferii szkolnych PKP Przewozy Regionalne, oferuje turystom niższe ceny biletów turystycznych i rodzinnych. Tańsze będą również podróże do Czech, Niemiec i na Słowację.
A do naszych wschodnich sąsiadów Ukrainy i Białorusi, PKP proponuje podróż za 1 euro.
Znów paraliż krakowskiego lotniska?
Zobacz całość »Wczoraj, 11 stycznia 2006 roku ze względu na złe warunki atmosferyczne przez cztery godziny unieruchomiony był port lotniczy w Balicach. A to już nie pierwszy raz, kiedy mgła wpływa na odloty i przyloty samolotów w podkrakowskim porcie. Jest jednak szansa, iż już niedługo lotnisko nie będzie od pogody tak bardzo uzależnione.
W środę rano, pomiędzy godz. 7 a 11 z Balic nie odleciały m.in. samoloty SkyEurope do Mediolanu i LOT-u do Wiednia. Ze znacznym opóźnieniem wystartowała maszyna LOT-u lecąca do Paryża. Samolot Ryanaira z Londynu dostarczył pasażerów na lotnisko w Rzeszowie, a LOT-owskie połączenie z Warszawy do Krakowa z godz,. 8.35 zostało po prostu odwołane.
Przyczyna tego zamieszania jest prosta - po raz kolejny lotnisko przegrało z warunkami atmosferycznymi, gdyż parametry naprowadzania samolotów w krakowskim porcie nie zdają egzaminu przy gęstej mgle.
- Dysponujemy zbyt niską kategorią systemu bezpieczeństwa. Piloci w takich warunkach nie decydują się na posadzenie maszyny na naszym pasie startowym - powiedział Paweł Jastrzębski, wiceprezes spółki Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków Balice.
Za system naprowadzania działający na Balicach odpowiedzialna jest Agencja Ruchu Lotniczego. To od niej zależy, czy parametry naprowadzania samolotów zostaną podniesione.
Z nieoficjalnych informacji wynika, iż parametry te zostaną podniesione w najbliższych tygodniach. Oznaczałoby to dla Balic możliwość obsługiwania maszyn nie tylko w jednym, ale w dwóch kierunkach, co wpłynęłoby na przyjmowanie samolotów podczas złych warunków atmosferycznych, gdyż obecnie maszyny nadlatujące z zachodu mogą być przyjmowane tylko przy bardzo dobrej pogodzie.
Lotnisko na Ławicy pod patronatem Wieniawskiego - to nadal możliwe?
Zobacz całość »Sprawa nadania patronatu Henryka Wieniawskiego dla lotniska na Ławicy, nadal nie została rozstrzygnięta. Pomysł patronatu pochodził od dziennikarzy Gazety Wyborczej.
W czwartek rada nadzorcza lotniska przełożyła dyskusję dotyczącą kwestii patronatu do poniedziałku, kiedy to odbędzie się zgromadzenie właścicieli. Kwestia dotycząca nadania imienia Wieniawskiego nie była nawet w porządku obrad czwartkowego spotkania. To już drugi raz kiedy rada przełożyła rozmowy.
Józef Bejnarowicz, przewodniczący rady nadzorczej lotniska poinformował, że lepiej poczekać do poniedziałku z podjęciem decyzji, bo wtedy może zmienić się rada nadzorcza. Tym samym inne osoby będą podejmowały decyzje odnośnie patronatu.
Jak podaj Gazeta Wyborcza przewodniczący proponuję, by na początek nadać imię Henryka Wieniawskiego budynkowi terminalu, bo na razie zmiana nazwy spółki nie będzie możliwa.
Autobus PKS uderzył w tira
Zobacz całość »11 stycznia 2006 roku pod Warszawą, w wyniku zderzenia tira i autobusu PKS ucierpiało 13 pasażerów.
Rano, ok. godz. 7.00 w Cybulicach Małych pod Nowym Dworem Mazowieckim kierowca rejsowego neoplanu na skrzyżowaniu wymusił pierwszeństwo przejazdu. Tylko dzięki przytomności kierowcy tira nie doszło do zderzenia czołowego obu pojazdów.
Wypadku nie udało się całkowicie uniknąć. Ciężarowy man z naczepą uderzył w prawą przednią część autobusu, a potem uszkadzając płot, wylądował na prywatnym terenie.
W wypadku nie ucierpiał żaden z kierowców, natomiast 13 pasażerów autobusu z urazami głowy i klatki piersiowej wylądowało w szpitalu. Czworo z nich zostało zatrzymanych szpitalu na dłużej, reszta po opatrzeniu ran została zwolniona do domu.
Na razie sprawę wypadku bada policja z Nowego Dworu. Wiadomo tylko, iż obaj kierowcy byli trzeźwi.
Miasto Kopernika stawia na kulturę
Zobacz całość »Toruń chce wypromować swoje miasto przez kulturę. Oprócz znanych festiwali i imprez pojawią się w tym roku nowe propozycje np: widowisko plenerowe "Jagiełło w Toruniu".
Wspomniana impreza rozpocznie sie 25 sierpnia i będzie nawiązywać do wizyty króla w Toruniu w 1404r. Natomiast już 11 lutego przed multipleksem na rogu Szosy Chełmińskiej i Czerwonej Drogi turyści będą mogli zrobić sobie zdjęcie z rzeźbą Kargula i Pawlaka.
W tym roku Toruń proponuje bogatą ofertę kulturalną zarówno dla miłośników teatru (Kontakt, Klamrę, Międzynarodowe Toruńskie Spotkania Teatrów Lalek), muzyki (Probaltica, Toruń Blues Meeting, Song of Songs, Świętojański Festiwal Organowy, Festiwal Haendlowski, X Festiwal "Toruń - Muzyka i Architektura"), jak i kina (Lato Filmów oraz Toruń Film Festival Toff).
Miasto Kopernika prowadzi też rozmowy z organizatorami Tour de Pologne, aby w tym roku uczestnicy tej imprezy przejeżdżali przez Toruń.
Nad rozbudową Okęcia będzie czuwał kolejny człowiek PiS
Zobacz całość »Janusz Fota - były szef stołecznego Zarządu Dróg Miejskich obejmie fotel dyrektora do spraw infrastruktury w spółce PPL. Będzie on czuwał na rozbudową lotniska Okęcie - napisała Rzeczpospolita.
Janusz Fota jest znany warszawiakom jako as kadrowy ekipy prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego, który w jego imieniu miał oczyścić przetargi i zwalczyć skorumpowany układ firm drogowych.
W rzeczywistości jednak Fota dał poznać się nieco z innej strony - jako osoba która woli korzyści majątkowe, niż walkę z korupcją.
W lipcu 2004 dzięki mediom na jaw wyszło, iż Janusz Fota dostał od kolegów urzędników mieszkanie przy ul. Traugutta, które dzięki koneksjom w ratuszu już miesiąc po podpisaniu umowy najmu mógł wykupić na niezwykle korzystnych warunkach (za 25 tys. zamiast 140 tys. zł ). Następnie, gdy prezydent Kaczyński postawił mu ultimatum, iż albo odda wykupione za bezcen mieszkanie, albo pożegna się z pracą w ratuszu, to... zatrzymał mieszkanie i odszedł z ZDM.
Teraz najprawdopodobniej taki właśnie człowiek otrzyma posadę w zarządzie przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze (PPL) i będzie miał znaczący wpływ na rozwój zagranicznej turystyki przyjazdowej do Polski. I jak tu nie zgodzić się z Rzeczpospolitą, iż spółka PPL pełni rolę przechowalni dyrektorów...
Zebrzydowice chca przyciągać weekendowych turystów!
Zobacz całość »Zebrzydowice, leżące tuż przy czeskiej granicy, chcą być interesujące dla turystów. Dzięki pieniądzom pozyskanym z funduszy UE gmina odnowi swoje zabytki i ułatwi ich udostępnianie turystom (parkingi, tablice informacyjne).
Odnowiony zostanie Zebrzydowicki pałac wraz z parkiem, a całość będzie oświetlona. Zagospodarowane zostanie też otoczenie zamku w Kończycach Małych, zwanego Cieszyńskim Wawelem. Na alejkach prowadzących do zamku i na przyzamkowym deptaku pojawią się stylowe lampy - o czym zapewnia Karol Sitek, zastępca wójta Zebrzydowic.
Prace rozpoczną się na wiosnę i będą kosztowały ok. 800 tys. zł.
Jak obejść 22% VAT na kawę?
Zobacz całość »Zagraniczne sieci kawiarni znalazły metodę obejścia 22% VATu na niektóre napoje gorące. I to zgodną z polskim prawem.
Brytyjska sieć Coffee Heaven posiadająca w Polsce ponad 30 lokali, oraz inne kawiarnie - np. Green Coffee, Mercers i Cube Cafe sprzedając cappuccino lub latte sprzedają nie kawę, ale usługę gastronomiczną. Różnica dla klienta żadna, ale dla restauratora całkiem pokaźna. Dlaczego? Bo za usługę gastronomiczną firma odprowadza ulgową, 7% stawkę VAT, a za napoje herbatę, czy kawę normalną w wysokości 22%.
Aby wszystko było zgodnie z prawem klient dostaje paragon, na którym jest wydrukowane np. "usługa cappuccino" lub "usługa latte"
Lokale gastronomiczne, które stosują ta metodę zmniejszenia kosztów uważają, iż jest to zgodne z prawem, a ulgową stawka VAT na cappuccino stosuje większość firm w branży. - Zresztą nie byłoby sprawy, gdyby obowiązywała jedna stawka VAT. W Bułgarii i na Łotwie nie mamy tego problemu. - dodaje Maciej Jania, dyrektor finansowy Coffee Heaven
Doradca podatkowy z jednej z firm konsultingowych, zapytany przez dziennikarzy Gazety Wyborczej o to co sądzi na temat stosowanie 7% stawki VAT na cappuccino powiedział - Cappuccino to nie kawa? Chyba jakiś bardzo kreatywny księgowy to wymyślił..
Problemy przy budowie drogi do Okęcia
Zobacz całość »Na nową drogę do lotniska Okęcie będzie trzeba poczekać jeszcze kilka lat.
Minister infrastruktury Marek Pol wraz z prezydentem Warszawy Lechem Kaczyńskim podpisali w lutym 2004 roku porozumienie w sprawie warszawskiego lotniska i obiecali, że już w 2006 roku będzie można jeździć Trasą N-S między ul. Poleczki, a portem lotniczym i przebudowaną ul. Poleczki między Puławską, a Wirażową.
Obietnice nie zostaną jednak spełnione, gdyż rozpoczęcie plac planuję się dopiero na koniec tego roku. Dopiero teraz wojewoda mazowiecki ustalił lokalizację dla Trasy N-S między ul. Marynarską, a planowanym łącznikiem z autostradą A2 w Konotopie. Rozpoczynają się też dopiero teraz wykupy gruntów pod inwestycje wokół lotniska. Przeznaczono na ten cel 100 mln zł.
Wojciech Dąbrowski, dyrektor mazowieckiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych informuje, że planowana jest na początek budowa łącznika ul. Wirażowej z Poleczki. Dodaje też, że prace przy Trasie N-S nie zaczną się, dopóki władze miasta nie przebudują ul. Marynarskiej, a autostradowy łącznik z Konotopą nie powstanie przed 2009 rokiem.
Adam Stawicki z Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie podaje, że nie udało się wykupić jeszcze 5 z 25 działek niezbędnych do przebudowy ul. Poleczki, dojazdu do Okęcia od strony Puławskiej. ZDM ogłosił jedynie przetarg na przeniesienie działkowych sanitariatów na Wyczółkach, które kolidują z drogą.
Problemy pojawiły się także przy planowaniu budowy tymczasowego wiaduktu wzdłuż ul. 17 Stycznia i Cybernetyki, który ma odciążyć ulicę Marynarską w czasie jej przebudowy. Okazało się, że w budowie dojazdów przeszkadza dom, którego mieszkańców trzeba przesiedlić.
Powrót szynobusów na Żywiecczyznę?
Zobacz całość »Wójt Świnnej na Żywiecczyźnie stara się o przywrócenie na trasie Żywiec - Sucha Beskidzka szynobusu, z jednoczesnym wycofaniem przestarzałych wagonów.
Do podjęcia takiej decyzji skłonił go miedzy innymi wypadek kolejowy z udziałem 50 osób. W grudniu ubiegłego roku pociągi znalazły się na tym samym torze, gdyż jeden z nich nie był w stanie w odpowiednim czasie wyhamować. Kilka osób zostało rannych.
Mamy na tej trasie przestarzałe pociągi. Przez niedomykające się okna wpada śnieg, często jest lodowato, bo przedział nie jest ogrzany, wszystko skrzypi i trzeszczy - mówią mieszkańcy Żywiecczyzny, którzy codziennie muszą jeździć z Żywca do Suchej Beskidzkiej.
Henryk Jurasz, wójt Świnnej chciałby, aby podróżujący pasażerowie i turyści jeździli w lepszych warunkach. Jego zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłaby wymiana pociągów na szynobusy, które są szybsze, bezpieczniejsze, ładniejsze i mają wewnątrz więcej przestrzeni.
Prawie rok czasu między Żywcem, a Suchą Beskidzką kursował już szynobus, z którego wszyscy byli zadowoleni. Niestety w czerwcu ubiegłego roku został przesunięty na inną trasę. Wtedy to Śląski i Małopolski Zakład Przewozów Regionalnych PKP nie mogły się dogadać. Teraz Katarzyna Dzierżak-Piotrowicz, rzeczniczka prasowa Małopolskiego ZPR-u mówi - Jesteśmy gotowi podstawić szynobus, jeśli drugi da śląski zakład, bo wtedy zapewnimy pełną obsługę ruchu.
Wojciech Trzmiel, rzecznik śląskiego zakładu informuje, że Urząd Marszałkowski wyraził chęć zakupu szynobusów. W ciągu najbliższych tygodni ma zostać ustalone, na których trasach będzie można nimi podróżować.
Co powstanie na miejscu dawnego hotelu Forum w Krakowie?
Zobacz całość »Biuro Architektoniczne DDJM przygotowało na zlecenie Wawel Imos International właściciela działki i hotelu Forum projekt zabudowy miejsca po hotelu (rejon dawnej wsi Ludwinów). Zgodnie z dokumentacją na miejscu dawnego hotelu Forum powstaną biura, apartamentowce i hotel.
Według proponowanej przez DDJM koncepcji wysokość budynków będzie zróżnicowana od jedenastu do pięciu pięter. Za "Parawanem" tworzącym barierę akustyczną od strony ul. Konopnickiej znajdzie się hotel, biurowiec i galeriowy budynek mieszkalny. Za nim powstanie rząd apartamentowców ulokowanych przodem do Wisły, z wielkimi tarasami. Przewidziano również przystań dla pływających łodzi oraz kładkę dla pieszych przerzuconą nad Wisłą.
Na razie koncepcja ta budzi skrajne emocje.
Projekt nie podoba się radnym Dzielnicy VIII, którzy uważają, iż budynki są za wysokie, co zaburzy panoramę widokową z Dębnik na Kazimierz i jego kościoły oraz na Wawel i Skałkę. Radni uważają również, iż przyjęto za duże zagęszczenie domów, a projekt w efekcie finalnym będzie zamkniętym blokowiskiem.
Pozytywne stanowisko na temat projektu wyraził natomiast główny architekt miasta prof. Andrzej Wyżykowski. Jego zdaniem problemem Krakowa jest to, że odwrócił się od Wisły. - Dlatego interesujący jest każdy pomysł, który w sposób nowoczesny przedstawia zagospodarowanie brzegów rzeki. Najważniejsze jest to, czy zabudowa między ul. Konopnickiej a Wisłą nie ograniczy perspektywy widokowej. Biorąc jednak pod uwagę prestiż biura projektowego DDJM, nie mam co do tego obaw. A że skumulowane budynki? Wolę koncentrację, która świetnie wpisuje się w koncepcję nowoczesnej zabudowy bulwarów, niż gdyby cały ten obszar pozostał niezagospodarowany. Za tą zabudową można zostawić wolną przestrzeń, by całość nabrała oddechu - tłumaczy prof. Wyżykowski.
Na razie nie podjęto dalszych decyzji związanych z inwestycją. Projekt istnieje więc tylko na papierze. Nie wiadomo nic więcej również o hotelu, który ma powstać pośród biur i apartamentowców.
Znane są natomiast koszty proponowanej inwestycji, Wynoszą one co najmniej 500 mln zł, ze względu na fakt, iż grunt w tamtym miejscu nie jest dobry i podziemia trzeba będzie dodatkowo wzmacniać.
Właściciel hotelu Delfin ma zakaz prowadzenia działalności gospodarczej!
Zobacz całość »Białostocki sąd gospodarczy zabronił Samowi Avny, właścicielowi kilku przedsiębiorstw na Podlasiu, oraz hotelu Delfin w Augustowie, prowadzenia działalności gospodarczej na terenie Polski przez okres 5 lat - pisze Gazeta Wyborcza.
Sąd wydał taką decyzję, gdyż Sam Avny, posiadający amerykańskie obywatelstwo, działał na szkodę własnych firm, wyprowadzając majątek za granicę. Wniosek o zakaz prowadzenia działalności gospodarczej złożył syndyk masy upadłościowej jednego z należących do biznesmena zakładów Avnego - stolarni Cherrwood z Supraśla, która upadła rok temu, a jej pracownicy zaczęli domagać się wypłaty zaległych pensji.
Wiesław Szwaczko, zarządzający w imieniu biznesmena jego firmami, powiedział Gazecie Wyborczej, iż decyzja sądu w żaden sposób nie wpłynie na interesy pana Avnego. - On nadal jest właścicielem firm, ale zarządzają nimi jego prokurenci. Nic się nie zmieni. - Szwaczko przyznał, iż dla Avnego ważne są w Polsce dwie firmy - Huta Szkła Biaglass w Białymstoku i hotel Delfin w Augustowie. - Pozostałe zakłady już zbankrutowały (Cherrwood) lub niedługo może czekać je taki sam los (stolarnia Pinnwood w Augustowie, szwalnia Ekoland w Supraślu, wytwórnia wód Białowieska) - tłumaczy biznesmen, zastępujący Sama Avnego.
Kraków - Tarnów - znamy już trasę kolejnego odcinka Szlaku Bursztynowego w Polsce!
Zobacz całość »Międzynarodowa trasa turystyczna Szlak Bursztynowy biegnie obecnie z Budapesztu do Krakowa. Został wytyczony kolejny jej odcinek - z Krakowa do Tarnowa.
W czwartek, 12 stycznia Nina Gałuszka, koordynator Szlaku Bursztynowego, poinformowała PAP, że zespół Greenways, który zajmuje się europejskimi "zielonymi szlakami" wraz z krakowskim oddziałem PTTK ustalili przebieg nowego odcinka szlaku.
Drugi polski odcinek Szlaku Bursztynowego będzie przebiegać z Krakowa, przez Niepołomice, Bochnię, Nowy Wiśnicz, Lipnicę Murowaną, Iwkową, Czchów, Zakliczyn i wzdłuż Dunajca do Tarnowa, czyli przez najbardziej atrakcyjne miejscowości wschodniej części województwa małopolskiego.
Gałuszka wyjaśnia - "Trasa ta ma również posiadać lokalne pętle tematyczne, atrakcyjne dla tworzenia przyszłego produktu turystycznego. Szlak z założenia, oprócz trasy rowerowej, ma być szansą dla rozwoju lokalnych inicjatyw, wspierać rozwój ekoturystyki i turystyki dziedzictwa kulturowego".
Szlak Bursztynowy jest polsko-słowacko-węgierską inicjatywą ekoturystyczną. Przebiega przez miejsca najbardziej cenne pod względem kulturowym, przyrodniczym i historycznym. Trasa od Budapesztu przez Bańską Szczawnicę na Słowacji do Krakowa liczy ok. 400 km.
Polski odcinek szlaku otwarto w 2004 roku. Rozpoczyna się na polsko-słowackim przejściu granicznym Bobrov/Lipnica Wielka na Orawie i biegnie do Krakowa przez: przełęcz Krowiarki do Zawoi, Suchą Beskidzką, Zembrzyce, Stryszów, Lanckoronę, Kalwarię Zebrzydowską, Skawinę.
Na szlaku znajdują się również pętle tematyczne, mające na celu prezentacje lokalnych inicjatyw na rzecz ochrony kultury i przyrody, takie jak: Ośrodek Edukacji Środowiskowej w Zawoi Przysłop, warsztaty rękodzieła Klubu Młodego Rzeźbiarza w Wysokiej oraz tradycyjny warsztat wytwarzający drewniane malowane zabawki w Stryszawie.
Na trasie szlaku można także skosztować zdrową i ekologiczną żywność, którą poleca gmina Stryszów. Natomiast w Lanckoronie można spróbować tradycyjnie wypiekanego chleba
::: 2006-01-13 :::
Sprzedanych tylko 585 tys. biletów, a Zimowe Igrzyska w Turynie już za miesiąc!
Zobacz całość »Już tylko miesiąc pozostał do rozpoczęcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Turynie, a sprzedanych dotychczas zostało 585 tysięcy biletów. Liczba ta martwi organizatorów.
W ciągu ostatniego miesiąca kibice zakupili ok. 45 tysięcy wejściówek. Organizatorzy natomiast oczekiwali, że zainteresowanie będzie większe. Do wzrostu sprzedaży przyczynić się miała sztafeta z ogniem olimpijskim, która podróżowała przez Włochy i sąsiedni kraje.
Na chwile obecną w Italii kupiono 200 tysięcy biletów, resztę sprzedano w innych krajach. Organizatorzy zamierzają sprzedać w sumie 850 tysięcy wejściówek.
Rzecznik komitetu olimpijskiego, Giuseppe Gattino, uważa że wyniki sprzedaży wzrosną tuż przed rozpoczęciem igrzysk, ponieważ Włosi często odkładają sprawy na ostatnią chwilę.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie odbędą się w dniach 10-26 luty 2006 roku.
Zdaniem cudzoziemców najlepsze hotele w Polsce są w Toruniu!
Zobacz całość »Jak wynika z analiz największych internetowych portali podróżniczych, turyści zagraniczni najczęściej chwalą toruńskie hotele.
Hotele w Toruniu są cenione, przede wszystkim za wspaniałą atmosferę i wysoki standard usług oraz atrakcyjne ceny. W najnowszym numerze "Hotelarza" znalazła sie analiza wpisów, które umieszczają turyści na forach serwisów podróżniczych, a jak wiemy opinie internautów mogą zachęcić albo odradzić pobyt w danym obiekcie noclegowym.
Na poralu podróżniczym wiele pozytywnych opinii uzyskał m.in. Spichrz, w którym goście chwalili kuchnię i wystój wnętrza na wzór góralskiej chaty. Natomiast Hotel Gotyk był doceniany za cenę, serwis i śniadania, podobnie jak hotel Kosmos.
Przegląd ofert first minute polskich touroperatorów
Zobacz całość »Marzeniem każdego organizatora wypoczynku jest sprzedaż wszystkich letnich imprez jeszcze w zimie. Tak, aby być pewnym, że wszystkie miejsca w hotelach i pensjonatach są zarezerwowane, a autokary są wykorzystane w 100%.
Dlatego w zimie organizatorzy prześcigają się w oferowaniu klientom chcącym kupić letnie wyjazdy zniżek i gratisów. Najczęściej biura stosują upusty cenowe, obniżając cenę imprezy zgodnie z zasadą, iż im szybciej klient się zdecyduje na wyjazd, tym rabat będzie większy. Zdarzają się też prezenty - książki do nauki języka obcego, balsamy do opalania, czy też darmowe wycieczki fakultatywne.
Poniżej przedstawiamy porównanie ofert first minute wybranych touroperatorów:
Triada
U tego organizatora siatka zniżek jest dość skomplikowana - wysokość rabatu zależy od typu wyjazdu i terminu jego wykupienia. Ogólna promocja na zakup imprez z wyprzedzeniem ważna jest do 20 stycznia 2006 obejmuje tam wyjazdy samolotowe (czartery) do ciepłych krajów i nad Morze Śródziemne. Za taki wypoczynek turyści zapłacą 32% mniej. Natomiast imprezy typu 7 dni wypoczynku plus 7 dni zwiedzania i na ośmiodniowe zwiedzanie (tylko dla wylotów do 19 czerwca) - 22% mniej. Pozostałe imprezy są tańsze o 12%.
Rainbow Tours
Ten organizator przyciąga klientów hasłem: kto pierwszy, ten lepszy. Do 11 lutego klienci kupując wycieczki mogą zaoszczędzić 16%, 14% lub 12% na wybranych imprezach. Później (ale tylko do 11 marca) rabaty zmaleją odpowiednio do: 12, 10 lub 8%.
Ecco Holiday
Ecco Holiday obiecuje klientom 25% zniżkę oraz po jednej wycieczce fakultatywnej gratis. A dla turystów którzy zapłacą całą sumę należności na trzy miesiące przed wyjazdem, jeszcze 4 proc. rabatu.
Orbis Travel
System zniżek w przypadku kupowanie imprez first minute u tego organizatora jest dość złożony. "Promocja wczesna rezerwacja!" trwająca do końca marca zakłada, że klient wykupujący wycieczkę lotniczą z katalogu "Travel time" dostanie: zniżkę do 20%., wycieczkę fakultatywną i podręcznik SITA do nauki języka obcego oraz ubezpieczenie od rezygnacji. W wybranych okresach turyści podróżujący całą rodziną może otrzymać również przelot i/lub pobyt dziecka gratis. A jeśli ofertę first minute kupi czteroosobowa grupa, Orbis dorzuci im "jeden balsam po opalaniu" marki Lirene.
Alfa Star
Ten touroperator kusi klientów możliwością wygrania samochodu - Fiata Panda. Tyle że auto to, otrzyma tylko jeden z klientów. Zostanie ono rozlosowane wśród turystów, którzy wykupią do 28 lutego wyjazd z Alfa Star do Egiptu, Senegalu, Turcji lub Bułgarii. Oczywiście poza tą wyjątkową nagrodą Alfa Star daje zapobiegliwym klientom również zniżki i gratosowe wycieczki fakultatywne.
Itaka
Itaka promuje ofertę first minute pod hasłem "Najlepsza cena za marzenia". Daje ona klientom zniżki - np. na wyjazdy do ciepłych krajów 200-450 zł rabatu (do 31 stycznia), 200-350 zł (w lutym), 100 - 250 zł (w marcu). Organizator dodaje również wycieczką fakultatywną gratis. Turyści którzy zdecydują sie na wycieczkę autokarową mogą również liczyć na zniżkę - w wysokości 50-300 zł. Wysokość rabatu zależy w tym wypadku od wartości kupowanej wycieczki.
TUI
TUI również premiuje klientów, rezerwujących wakacje wcześniej. Organizator za wcześniejszy zakup daje zniżki - kwotowe lub procentowe, oraz inne przywileje, np. all inclusive za cenę dwóch posiłków dziennie, ypożyczenie samochodu za niższą stawkę, lub darmowe zabiegi odnowy biologicznej.
Neckermann
Neckermann zachęca klientów do kupowania ofert first minute również zniżkami. Ponad 90 procent hoteli z oferty lotniczej tego organizatora jest objętych jest zniżką dla osób rezerwujących miejsce na lato już teraz. Turysta może zaoszczędzić nawet 550 zł. Dodatkowo na wybrane ośrodki obowiązuje tzw. "Megazniżka" - w wysokości do 200 zł. Przy wybranych imprezach z dojazdem własnym organizator daje do końca kwietnia 10-15% zniżki.
Koniec sporu o budowę lotniska na Krywlanach
Zobacz całość »Zakończył sie spór między działkowcami, a marszałkiem województwa podlaskiego dotyczący lotniska na Krywlanach. Właściciele działek na obszarze przyległym do lotniska zostali zapewnieni, że ich ogródki nie ulegną likwidacji.
W wyniku licznych protestów właścicieli działek Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło w grudniu decyzję prezydenta Białegostoku o budowie lotniska na Krywlanach. Głównym zarzutem SKO skierowanym do prezydenta, to brak jakiejkolwiek konsultacji z działkowcami w sprawie budowy lotniska.
W zeszły czwartek odbyło się spotkanie samorządowców z głównym projektantem lotniska, na którym zostały wyjaśnione wszystkie wątpliwości. Projekt drogi startowej i drogi nalotu będzie tak skonstruowany, że 40 działek nie ulegnie likwidacji. Ogródki pozostaną, ale znajdą się w strefie okołolotniskowej, gdzie natężenie hałasu będzie dość silne- jak informuje Karol Tylenda, członek Zarządu Województwa.
Projekt budowy lotniska jest gotowy, brak tylko pomiarów geodezyjnych. Prace budowlane zakończą się prawdopodobnie na początku 2007 roku, a pierwszy etap budowy tymczasowego lotniska pasażerskiego wyniesie 25 mln złotych.
Jakie kierunki będą popularne w sezonie lato 2006?
Zobacz całość »Choć obecnie w Polsce jest raczej pełnia zimy, to biura podróży rozpoczęły już sprzedaż wyjazdów letnich. Zaczynają się też pierwsze oszacowania, na temat popularności poszczególnych kierunków w letnim sezonie 2006.
Rzeczpospolita oszacowała, iż w zbliżającym się letnim sezonie najwięcej Polaków wyjedzie na plaże greckich wysp: Krety, Rodos, Korfu, a także Egiptu, Turcji, Tunezji i Hiszpanii. W tym roku zdaniem dziennikarzy tej gazety coraz więcej zwolenników zdobędzie również Portugalia, Bułgaria i Sycylia. Osoby lubiące zwiedzać wybiorą się natomiast do Chin, Meksyku, Kenii, Jordanii, Izraela, Peru lub Krymu.
Wzmożone kontrole autokarów w czasie ferii!
Zobacz całość »W związku z rozpoczynającymi się feriami zimowymi Inspekcja Transportu Drogowego zapowiedziała wzmożone kontrole autokarów przewożących dzieci i młodzież.
Kontrole będą prowadzone w ramach akcji "Bezpieczny autokar". Inspektorzy zwracają uwagę przede wszystkim na stan techniczny pojazdów, czas pracy kierowców i ich trzeźwość. Jak wynika z doświadczeń prowadzenia tego typu akcji, w co piątym z kontrolowanych autokarów wykryć można jakieś nieprawidłowości.
Na terenie całego kraju pracuje 300 inspektorów transportu drogowego, a rzecznik prasowy Głównego Inspektora Transportu Drogowego Alvin Gajadhur, zaapelował, aby sami rodzice zwracali się z prośbą o kontrolę do wojewódzkich ITD. Dlatego przewoźnicy, którzy będą przewozić dzieci podczas ferii musza się liczyć z nieprzewidzianymi opóźnieniami, wynikającymi z kontroli pojazdów.
Poniżej podajemy adresy i telefony wojewódzkich Inspektoratów Transportu Drogowego:
Województwo Dolnośląskie
wojewódzki inspektor Kazimierz Szwej
ul. B. Krzywoustego 28, 51-165 Wrocław
tel.: (0-71) 326-51-60
fax: (0-71) 326-51-61
e-mail: witd-wroclaw@gitd.gov.pl
Województwo Kujawsko-Pomorskie
wojewódzki inspektor Zdzisław Drabent
ul. Konarskiego 1, 85-950 Bydgoszcz
tel.: (0-52) 323-83-43
fax: (0-52) 323-83-45
e-mail: witd@uwoj.bydgoszcz.pl
e-mail: witd_sekretariat@uwoj.bydgoszcz.pl
Województwo Lubelskie
wojewódzki inspektor Zbigniew Mańka
ul. Kompozytorów Polskich 8, 20-848 Lublin
tel.: (0-81) 74 069 71-73
fax: (0-81) 74 064 37
e-mail: sekretariat@witd.lublin.pl
Województwo Lubuskie
wojewódzki inspektor Franciszek Masiuk
ul. Jagiellończyka 4, 66-400 Gorzów Wlkp.
tel.: (0-95) 72 10 119
fax: (0-95) 72 10 120
e-mail: witd@gorzow.com.pl
Województwo Łódzkie
wojewódzki inspektor Andrzej Bereźnicki
ul. Łagiewnicka 54/56, 91-463 Łódź
tel.: (0-42) 63 98 068, 63 98 069
fax:(0-42) 63 98 102
tel. dyż.: (0-42) 63 98 068, 63 98 069 wew. 105
e-mail: radca@itd.lodz.pl
Województwo Małopolskie
wojewódzki inspektor Antoni Nosal
ul. Bratysławska 5, 31-156 Kraków
tel.: (0-12) 41 65 120
fax: (0-12) 41 65 130
tel. dyż.: (0-12) 41 65 122
e-mail:
Wojewódzki Inspektor anos@witd.uwoj.krakow.pl
Sekretariat i kadry mmik@witd.uwoj.krakow.pl
Województwo Mazowieckie
wojewódzki inspektor Marek Tokarski
ul. Generała Andersa 30, 00-210 Warszawa
tel.: (0-22) 831 60 82
fax: (0-22) 831 72 95
e-mail: sekretariat@mazowsze.witd.gov.pl
Województwo Opolskie
wojewódzki inspektor Jan Książek
ul. Wrocławska 170, 45-836 Opole
tel.: (0-77) 47 42 122
fax: (0-77) 47 46 873
tel. dyż.: (0-77) 47 46 873
e-mail: owitd@xl.wp.pl
Województwo Podkarpackie
wojewódzki inspektor Grzegorz Dyś
ul. Boya-Żeleńskiego 18, 35-105 Rzeszów
tel.: (0-17) 85 04 671
fax: (0-17) 85 04 677
e-mail: witd@witd.rzeszow.pl
Województwo Podlaskie
wojewódzki inspektor Mikołaj Linkiewicz
ul. Kombatantów 4, 15-110 Białystok
tel.: (0-85) 66 23 077
fax: (0-85) 66 23 053
tel. dyż.: (0-85) 67 50 071
e-mail: witd@poczta.bialystok.uw.gov.pl
Województwo Pomorskie
wojewódzki inspektor Wiesław Lewandowski
ul. Jaśkowa Dolina 50, 80-251 Gdańsk
tel.: (0-58) 5241280
fax: (0-58) 5241292
e-mail: witd-gdansk@wp.pl
strona www: www.witd.gdansk.pl
Województwo Śląskie
wojewódzki inspektor Jerzy Śliwiński
ul. Powstańców 41 A, 40-024 Katowice
tel.: (0-32) 20 77 961
fax: (0-32) 20 77 962
e-mail: biuro@katowice.uw.gov.pl
Województwo Świętokrzyskie
wojewódzki inspektor Władysław Mitręga
ul. Zagnańska 232, 25-563 Kielce
ttel. (0-41) 362-54-00,
fax. (0-41) 362-48-47
e-mail: witd@witd.kielce.pl
Województwo Warmińsko-Mazurskie
wojewódzki inspektor Tadeusz Krzemiński
ul. Westerplatte 1
10-446 Olsztyn
tel. (0-89) 533-46-16
fax. (0-89) 537-14-10
e-mail: itd@uw.olsztyn.pl
Województwo Wielkopolskie
wojewódzki inspektor Janusz Muzyczek
ul. Góralska 2, 60-623 Poznań
tel.: (0-61) 656 77 11
fax: (0-61) 656 77 10
e-mail: witd@poznan.uw.gov.pl
Województwo Zachodnio-Pomorskie
wojewódzki inspektor Włodzimierz Paliga
PRZEJŚCIE GRANICZNE LUBIESZYN, 72-005 DOŁUJE
tel.: (0-91) 311-56-18 (19)
fax: (0-91) 311-56-33 W. 117
e-mail: biuro@witd.szczecin.pl
Coraz więcej zagranicznych turystów w Małopolsce!
Zobacz całość »Z roku na rok coraz więcej turystów przyjeżdża do Małopolski. Rośnie zarówno liczba osób, które odwiedzają region tylko na jeden dzień, ale i takich którzy zatrzymują się na dłużej.
Badania na temat ruchu turystycznego w Małopolsce przeprowadzili specjaliści z Małopolskiej Organizacji Turystycznej. W roku 2005 Małopolskę odwiedziło ponad 9 mln 300 tys. osób. W tym aż 7,35 mln turystów, którzy zatrzymali się na noc. Turyści zagraniczni stanowili 31% (2 mln 250 tys.) wszystkich przyjeżdżających. W roku 2003 turystów odwiedzających Kraków i okolice było 7 mln 950 tys., rok później już 9 mln 100 tys.
Gazeta Krakowska podkreśla, że Małopolska to nie tylko Kraków, ale i Tatry z Podhalem, Ojców, niepołomickie żubry, Wieliczka i szlak papieski. Dodaje, że region ten przyciąga swoim potężnym kapitałem przyrodniczym i kulturowym. Dziennik zapowiada również, że ruch turystyczny może jeszcze wzrosnąć, dzięki kłótniom o papieską kamienice w Wadowicach, która staje się obiektem międzynarodowej licytacji.
W ankietach turyści wskazują, że najczęściej odwiedzają w regionie zarówno Gubałówkę i Butorowy Wierch jak i Kraków wraz z jego obiektami kulturowo - rozrywkowymi. Na kolejnych miejscach podróżni wskazali Krupówki w Zakopanem i krakowski Kazimierz.
Dla prawie 36% zagranicznych turystów najważniejsze w przyjeździe do Małopolski jest zwiedzanie zabytków, dopiero na drugim miejscu wskazują odpoczynek.
W 2005 roku wśród gości z zagranicy byli: Niemcy - 15,73%, Brytyjczycy - 11,78%, Francuzi - 9,66% oraz Amerykanie - 7,95%.
Dokąd Polacy wyjadą w tym roku na wakacje - pierwsze szacunki biur
Zobacz całość »Na podstawie rozmów z przedstawicielami wybranych biur turystycznych wytypowano kierunki, które będą w tym roku atrakcyjne dla Polaków. Nadal turyści będą wybierać Grecję, Turcję i Egipt, natomiast większe zainteresowanie okażą Portugalii.
Piotr Henicz, dyrektor sprzedaży biura podróży ITAKA potwierdza, że nadal jak w poprzednich latach najlepiej będą się sprzedawać wakacje w Turcji i na Krecie. Dodaje, że chciałby zainteresować turystów grecką wyspą Karpathos i Portugalią, gdyż są to nowości ITAKI.
W biurze podróży NECKERMANN od kilku lat letnim przebojem jest Kreta i Majorka. Magdalena Plutecka-Dydoń, specjalistka ds. PR przewiduje, że w tym sezonie będzie podobnie, a dodatkowo dużym zainteresowaniem będą się cieszyć Costa del Sol (Hiszpania), Rodos (Grecja), Sycylia (Włochy) i Portugalia.
Maria Baumgartner, dyrektor marketingu TUI wskazuje kraje basenu Morza Śródziemnego jako hity lata - trudno przewidzieć, czy hitem sezonu będzie Grecja, czy Turcja albo Tunezja z rozbudowaną ofertą "golf" i "thalasso". Na pewno będą też chętnie odwiedzane Gran Canaria i Teneryfa. Z krajów dalszych, egzotycznych: Karaiby, Kenia, Chiny i, mam nadzieję, nasza nowość Peru. Z wycieczek z dojazdem własnym - Chorwacja i Włochy.
Grecja, Turcja, Tunezja i Egipt to niezmienne od lat pewniaki według Marka Markiewicza, wiceprezesa TRIADY.
Andrzej Studnicki, dyrektor sprzedaży ORBIS TRAVEL twierdzi, że - najwięcej turystów wybierze Grecję i Majorkę. Decydują o tym piękna przyroda, świetny klimat i gościnność mieszkańców obu krajów. Liczymy, że przebojem sezonu stanie się Portugalia. W środku lata na atlantyckich plażach nie jest tak gorąco jak na wybrzeżu Morza Śródziemnego w Hiszpanii. Do tego serwują tam wspaniałe potrawy, przede wszystkim ryby.
W ECCO HOLIDAY co roku największym zainteresowaniem cieszą się wypoczynki na Krecie, Rodos i Majorce. Karolina Płóciennik z marketingu przypuszcza, że w tym sezonie również tak będzie, a dodatkowo turyści mogą wybierać wakacje na wyspach Kos i Sycylii.
Od kilku lat w RAINBOW TOURS najlepiej sprzedaje się Grecja, Hiszpania i Egipt. Aleksandra Kosmala z marketingu dodaje, że ostatnio wzrosło zainteresowanie wypoczynkiem w Bułgarii i we Włoszech, a szczególnie na Sycylii.
Małgorzata Kozakowska, marketing ALFA STAR podaje, że - Naszym hitem będzie wycieczka objazdowa do Jordanii i Izraela z przylotem do Taby lub Szarm el-Szejk w Egipcie. W programie zwiedzania: Wadi Rim, źródło Mojżesza, Petra, a w niej twierdza Nabatejczyków, Amman, góra Nebo (wg tradycji miejsce śmierci Mojżesza), Madabia (miasto mozaiki złożonej z dwóch milionów części), Jerozolima, Góra Syjon, Opactwo Zaśnięcia i Wieczernika, Ściana Płaczu, Betlejem, góra Oliwna, kościoły Pater Noster, Wniebowstąpienia, św. Anny, przejście Drogą Krzyżową, bazylika Grobu Bożego, Betlejem (wizyta w bazylice Narodzenia Pańskiego), Betania (dom Marii, Marty i Łazarza), przejazd niedaleko Jerycha. To oczywiście w wielkim skrócie. Atrakcyjny program zwiedzania można połączyć z przyjemnością wypoczywania w Tabie lub Szarm el-Szejk - turysta może dokupić drugi tydzień pobytu w wybranym przez siebie hotelu.
::: 2006-01-14 :::
Pechowy piątek trzynastego dla pasażerów Centralwings
Zobacz całość »W piątek, 13 stycznia pasażerowie samolotu Centralwings musieli czekać kilka godzin na odlot z Wrocławia do Dublina.
Odlot był zaplanowany na 07.20. Port lotniczy poinformował, że samolot nie mógł odlecieć planowo, gdyż uległ awarii. Renata Borowiec dodaje, że pasażerowie dostali kanapki, a później także obiad. O godz. 14.00 Centralwings i podróżni wciąż czekali na wydzierżawioną inną maszynę. Zastępczy samolot miał odlecieć o 18.15.
W przeciągu ostatnich dni to już druga awaria samolotu firmy Centralwing. Kilka dni temu samolot tej linii lotniczej krążył nad Poznaniem w celu zrzucenia paliwa. Jak się później okazało w maszynie zepsuła się kontrolka.
Pasażerowie pechowego lotu są bardzo zirytowani zaistniałą sytuacją na lotnisku. Czytelniczka Gazety Wyborczej poinformowała, że jej mąż czeka od rana na odlot samolotu. - Obsługa co pół godziny informuje o przesunięciu godziny odlotu. Dopiero w południe pasażerowie dostali jakieś kanapki. Nikt nie powiedział, co się właściwie stało i dodaje - To nieludzkie trzymać tak długo pasażerów bez żadnej informacji.
O godzinie 13.00 do Gazety Wyborczej zadzwonił zdenerwowany pan Grzegorz Junory z Dublina i przekazał, że żona wraz z trójką dzieci czekają na lotnisku od 5 rano. Są już po odprawie, więc przebywają w strefie, gdzie nie można nic kupić do jedzenia i picia. Od Centralwings dowiedział się - że jak mu coś nie pasuje, to może oddać bilety i odzyskać pieniądze. Ale panu Januszowi nie o to chodzi, gdyż czeka na dzieci, którym obiecał, że spędzą w Dublinie ferie
Nowa strategia dla PLL LOT
Zobacz całość »Maciej Heydel, wiceminister skarbu, poinformował, że pozycja PLL LOT cały czas się pogarsza zarówno na rynku połączeń krajowych jak i zachodnioeuropejskich. Dlatego też, resort skarbu wstrzymał procedurę wprowadzania PLL LOT na giełdę. Zdaniem Heydla - koncepcja wprowadzenia PLL LOT na giełdę jest oderwana od realiów ekonomicznych, w jakich działa polski przewoźnik.
Wiceminister skarbu poinformował, że do połowy lutego mają zostać powołane nowe władze spółki, a do końca marca ma zostać opracowana strategia rozwoju LOT-u. Dodał, że - Nie ma zatrzymania procesów restrukturyzacyjnych, ani dążących do tego, by firma została sprywatyzowana oraz podkreślił, że nadal 51% udziałów w spółce należy do Skarbu Państwa.
Obecnie Skarb Państwa posiada 68% akcji PLL LOT, syndyk Swissair 25%, a pozostałe 7% pracownicy.
Resort w materiałach przekazanych komisji informuje, że sytuacja finansowa spółki poprawia się. W ciągu trzech kwartałów 2005 roku LOT odnotował prawie 195 mln zysku i 2 mld 156 mln przychodu. W tym samym czasie poprzedniego roku spółka osiągnęła zysk w wysokości 55,6 zł, a w roku 2003 firma odnotowała stratę na poziomie 1,9 mln zł.
Heydel poinformował, że chciałby jeszcze w styczniu przedłużyć porozumienie z syndykiem Swissaira, gwarantujące Skarbowi Państwa, że syndyk nie sprzeda swoich udziałów w LOT bez porozumienia z resortem. Porozumienie to miałoby obowiązywać do końca stycznia 2007 roku.
Polska na targach turystycznych w Izraelu
Zobacz całość »Od 7 do 8 lutego 2006 roku Polska Organizacja Turystyczna wraz z miastem Łodzią, Łódzką Organizacją Turystyczną, łódzkim przedsiębiorstwem turystycznym, hotelami oraz Polskimi Liniami Lotniczymi LOT będzie promować Polskę na Międzynarodowych Targach Turystycznych w Tel Awiwie.
Barbara Tutak, specjalista ds. turystyki POT poinformowała w piątek, 13 stycznia, że Polska będzie w Izraelu prezentować swoją ofertę turystyczną , której celem jest przedstawienie kraju jako regionu atrakcyjnego pod względem kulturowym i przyrodniczym.
Według Badań Instytutu Turystyki z 2005 roku turyści z Izraela najchętniej odwiedzali w Polsce miejsca związane z historią i kulturą, położone poza wielkimi i średnimi miastami. Nie byli zainteresowani natomiast miejscami aktywnego wypoczynku, kurortami i dużymi aglomeracjami.
W Polsce odnotowuje się stały wzrost liczby izraelskich turystów. POT podaje, że w 2004 roku przyjechało do Polski 55 tys. turystów z Izraela, a od stycznia do listopada 2005 roku było ich już 63 tys.
Podczas targów w Tel Awiwie LOT będzie promował oferty związane z turystyka weekendową. Natomiast miasto Łódź przedstawi atrakcje turystyczne swojego regionu - poinformowała Tutak.
Polska Organizacja Turystyczna zamierza zachęcić młodzież izraelską do poznania walorów turystycznych Polski. W Izraelu zaprezentuje między innymi Małopolskę, Warmię i Mazury oraz Pomorze. Główny nacisk POT będzie kładł na promocję turystyki miejskiej i kulturowej. Przygotowano oferty biesiad w zamkach i pałacach. Przedstawiona zostanie również oferta turystyki aktywnej, w tym wodnej oraz turystyki uzdrowiskowej.
::: 2006-01-15 :::
Połączenie lotnicze Łódź - Lwów
Zobacz całość »W sobotę 14 stycznia we Lwowie samorządowcy miasta Lwowa i Łodzi prowadzili rozmowy na temat uruchomienia połączenia lotniczego między tymi miastami. Nowy kierunek lotów skierowany ma być głównie do klientów targowisk w Rzgowie, Tuszynie i Głuchowie koło Łodzi.
Targowiska znajdują się przy drodze szybkiego ruchu Łódź - Katowice i uważane są za największy ośrodek handlu tekstyliami w Polsce i jeden z większych w Europie Środkowej.
Na terenie targowisk, zajmujących 35 hektarów powierzchni działalność gospodarczą prowadzi 10 tysięcy producentów i importerów, głównie branży odzieżowej, tekstylnej, galanteryjnej i obuwniczej. Rocznie kompleks handlowy odwiedza prawie 7 mln osób, a obroty wynoszą prawie miliard dolarów.
Około 80% sprzedawanych towarów pochodzi z produkcji krajowych firm prywatnych oraz wyrobu własnego sprzedawców. Pozostałe produktu pochodzą z importu.
Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi, wierzy, że połączenie lotnicze Łodzi z Ukrainą dojdzie do skutku i przyniesie sukces. Uważa, że najpierw powinny powstać w miarę regularne połączenia czarterowe, a potem należy je przekształcić w regularne linie rozkładowe.
Na spotkaniu we Lwowie wstępnie ustalono, że od marca tego roku polska linia lotnicza Sky Express rozpocznie loty czarterowe na trasie Łódź - Lwów. Bilet na taki lot ma kosztować ok. 80 euro w jedną stronę. Dodatkowo dla ukraińskich kupców zapewniony będzie transport z lotniska na targowisko.
Lotnisko w Łodzi zostało w ostatnim czasie zmodernizowane i może teraz prowadzić sprawną obsługę samolotów tanich linii lotniczych. Unowocześnienie portu kosztowało 25 mln złotych. Większość środków pochodziła z budżetu miasta, czyli od głównego udziałowca spółki Lotnisko Łódzkie. Samorząd województwa przekazał na ten cel 4 tys. zł, część środków pochodziła również z budżetu państwa.
Planuje się dalszy rozwój portu lotniczego aż do 2020 roku. Ostatecznie modernizacja portu ma wynieść 160 mln zł, a środki mają pochodzić z Unii Europejskiej.
Z lotniska w Łodzi odlatują samoloty do Londynu, od lutego będzie można stąd polecieć do Nottingham, a od kwietnia do Dublina. Łódzki port lotniczy w 2005 roku obsłużył ponad 18 tys. pasażerów, z czego 17 tys. osób skorzystało z lotów międzynarodowych. Rok wcześniej klientów lotniska było zaledwie 6 tys. Przez cały 2005 rok na łódzkim lotnisku wylądowało 238 samolotów ruchu międzynarodowego.
Na początku stycznia tego roku zorganizowano w Łodzi plebiscyt, na którym mieszkańcy miasta zdecydowali, że lotnisko będzie nosiło nazwę laureata literackiej Nagrody Nobla Władysława Reymonta.
Wyniki i plany Travelplanet.pl
Zobacz całość »Ubiegły rok był dla travelplanet.pl udany. Firma zamknęła go sprzedażą na poziomie 38,2 mln złotych (kwota Total Transaction Value). Do tego należy doliczyć sprzedane bony płatnicze na 1,99 mln złotych, a więc łączna sprzedaż przekracza 40 milionów złotych.
Na giełdzie coraz lepsze wyniki spółki wpłynęły na wzrost cen jej walorów od ceny emisji 18zł do obecnych 24,80zł (z czego wzrost o 16% nastąpił w ostatnie piątkowe notowanie).
Spółka obsłużyła w ciągu roku ponad 20 tys. klientów i uruchomiła pierwsze POKi (Punkty Obsługi Klienta) w centrach handlowych. Zwiększyła się także sprzedaż biletów lotniczych dzięki przejętemu w 2003 roku serwisowi Aero.pl.
W dalszych planach spółka ma otwarcie kolejnych (prawdopodobnie 8-miu) POKów, rozwój marki TravelPass (dystrybucja bonów płatniczych i obsługa podróży służbowych) oraz sprzedaż rezerwacji tanich hoteli w Polsce i na świecie. Pomimo otwierania punktów obsługi klientów, dla spółki nadal priorytetem ma pozostać sprzedaż przez sieć.
W Chinach zaczął się szczyt sezonu turystycznego
Zobacz całość »W niedzielę 14 stycznia 2006 w Chinach rozpoczął się "wysoki sezon" turystyczny. Zaczyna się on zawsze na dwa tygodnie przed przypadającym na 29 stycznia Nowym Rokiem Księżycowym,i trwa około pięciu tygodni.
W okresie tym wzmożony ruch odczuwają przewoźnicy autokarowi, kolejowi oraz żegluga i linie lotnicze, którzy znacząco zwiększają liczbę rejsów. Przez miesiąc trudno również mówić o komforcie na drogach, gdyz po Chinach będzie podróżowało mnóstwo turystów.
Na taką zmianę popytu reagują firmy - przedsiębiorstwa komunikacyjne zwiększają liczbę rejsów i otwierają kolejne punkty sprzedaży biletów - np. w Pekinie w tym roku bilety na pociąg będzie można kupić w 1087 kasach, o 25% więcej niż w 2005 roku.
Zgodnie z szacunkami, w tym szczególnym okresie liczba przejazdów różnymi środkami komunikacji sięgnie 2 mld. Będzie to aż o 20% więcej niż w roku ubiegłym. Tegoroczny wzrost liczby podróżujących wynika z faktu, iż średnie płace w Chinach istotnie wzrosły, w porównaniu z 2005 rokiem.
Wzmożony ruch turystyczny w Chinach wynika z tradycji i chęci spotkania się z bliskimi. Tradycyjne obchody Nowego Roku Księżycowego są dla Chińczyków okazją do spotkań rodzinnych, do domów zjeżdżają wtedy m.in. miliony chińskich robotników, pracujących z dala od miejsca zamieszkania.
Wakacje.pl otwierają kolejny portal: Wypoczynek.pl
Zobacz całość »Znane na rynku internetowe biuro turystyczne Wakacje.pl postanowiło zająć się również turystyka krajową i uruchomiło nowy serwis - wypoczynek.pl.
Serwis jest już dostępny dla zwiedzających. Turyści mogą przeszukiwać bazę wypoczynek.pl za pomocą wielofunkcyjnej wyszukiwarki, pozwalającej na szybkie wyszukiwanie obiektów według określonych kryteriów. Znalezienie obiektu ułatwia również mapa Polski z podziałem na województwa. Umieszczone w serwisie oferty podzielone są ze względu na typ - propozycje wyjazdów ekskluzywnych, extremalnych, biznesowych, ale również tańszych, jakimi są imprezy dla studentów i obozy wędrowne.
A co wypoczynek.pl oferuje obiektom i organizatorom wypoczynku?
Na razie niestety niewiele wiadomo. Obiekty i organizatorzy imprez krajowych mogą wprowadzać oferty samodzielnie do bazy portalu, za pomocą specjalnie przygotowanego formularza. Na stronach serwisu prezentowana jest również reklama, mówiąca iż wprowadzona prezentacja jest darmowa - na okres jednego miesiąca. Jednak wielu właścicieli obiektów może obawiać się wprowadzenia oferty, gdyż na stronie brakuje informacji o stawkach, jakie będzie trzeba zapłacić za dalszą prezentacje oferty i regulaminu.
Perspektywy serwisu
Pracownicy wypoczynek.pl zapewniają, iż serwis będzie się rozwijał. W przyszłości zostanie wzbogacony o nowe pozycje - m.in. o przewodnik po ciekawych miejscach w Polsce oraz o narzędzie pozwalające internautom na wprowadzenie własnych opinii o obiektach, w których mieli okazję przebywać. Wypoczynek.pl będzie również dostępny w wersjach językowych - angielskiej i niemieckiej - zapowiada Paweł Wróbel, Content Manager portalu Wakacje.pl.
Walka o biuro Star Turist trwa!
Zobacz całość »W Olsztynie przy ulicy Dąbrowszczaków stoi budynek biura Star Turist. Od 2003 roku trwa o niego walka pomiędzy miejskimi urzędnikami, a właścicielem budynku. Urzędnicy miejscy chcą, aby budynek rozebrano, a Star Turist uważa, że pawilon stoi legalnie i nie ma do tego podstaw.
Obecnie konflikt wkroczył w ostrzejszą fazę i szef Star Turistu, Andrzej Starkiewicz, złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezydenta miasta. Chodzi tu o decyzję nakazującą rozbiórkę budynku wydaną w grudniu. Wydając ją prezydent miasta miał zignorować decyzję Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego (który orzekł, iż Star Turist może nadal użytkować teren przy ul. Dąbrowszczaków) oraz pismo wojewody mówiące, że sprawę można rozstrzygnąć jedynie na drodze powództwa cywilnego.
Budynek o który toczy się spór powstał w 1998 roku za zgodą ratusza. Jednak w dokumentach zezwalających na jego budowę wystąpił błąd (źle podano numer działki) co umożliwiło urzędnikom miejskim w 2003 roku zażądać zwrotu działki. Ponieważ w piśmie z Urzędu Miasta dzierżawa nie została ograniczona czasowo, to Starkiewicz odmówił. Wtedy też urzędnicy wydali pierwszą decyzję o rozbiórce budynku. Obie strony odwołują się do sądów i mają na korzystne dla siebie wyroki. Obecnie Star Turist szuka poparcia wśród parlamentarzystów i w ministerstwie gospodarki.
Zatrzymano 17-latka, który oszukiwał świnoujskich hotelarzy
Zobacz całość »Policja zatrzymała 17-letniego oszusta, który korzystał za darmo z usług co najmniej 3 świnoujskich hoteli.
Andrzej S. pochodzi z w Jaworzna na Śląsku. Przed Bożym Narodzeniem uciekł z domu, bo pokłócił się z rodzicami. Prawdopodobnie 6 stycznia 2006 roku przyjechał do Świnoujścia. Od tego czasu stał sie udręką świnoujskich hotelarzy - zanim zatrzymała go policja, zdążył oszukać co w najmniej trzech obiektach.
- Nie miał żadnych pieniędzy, więc wynajmował na jedną lub dwie doby pokoje hotelowe z wyżywieniem, po czym wyprowadzał się, nie regulując rachunku - powiedziała Dorota Zawłocka, rzecznik świnoujskiej policji. - Zabierał ze sobą również klucze od pokoju.
Oprócz kradzieży usług hotelarskich Andrzej S. kradł również inne rzeczy z obiektów - w hotelu przy ul. Fińskiej, ukradł pracownicy telefon komórkowy, który potem sprzedał.
W drugim obiekcie w którym nocował - w domu wczasowym przy ul. Słowackiego - spędził noc
z 9 na 10 stycznia. Oświadczył recepcjonistce, że chce wynająć pokój na miesiąc (doba kosztuje tam 170 zł). Chciał również wykupić pełne wyżywienie. Ponieważ nie miał przy sobie gotówki, zostawił w recepcji paszport.
Ale to koniec strat dla hotelarzy - w domu wczasowym, w którym się zatrzymał przez jeden dzień zdążył wydzwonić z hotelowego telefonu 150 zł i wypić w barze pół litra wódki - oczywiście również na kredyt. Gdy na drugi dzień poproszono go o zapłatę za usługi i okazało się znów, że nie ma przy sobie gotówki, manager hotelu zawiózł go do banku, aby pomóc wypłacić pieniądze. Oszust jednak nie miał w banku żadnych środków, więc hotelarz postanowił zawieźć go na policję. 17-latek zareagował ostro - zagroził pracownikowi hotelu, że jeśli to zrobi, to go zabije. Następnie uciekł.
Manager zawiadomił policję i podał szczegółowy rysopis oszusta. Niedługo po tym chłopak został zatrzymany.
Prokurator przedstawił mu zarzuty:
- trzech oszustw na szkodę hotelarzy,
- kradzieży telefonu,
- gróźb karalnych.
Andrzej S. do wszystkiego się przyznał.
Nowy terminal praskiego lotniska
Zobacz całość »We wtorek 17 stycznia zostanie otwarty dla pasażerów nowy terminal Sever 2 na praskim lotnisku Ruzynie. Dzięki modernizacji portu lotniczego liczba odprawionych pasażerów wzrośnie o 4 miliony rocznie. Zwiększona została liczba stanowisk odprawy z 62 do 122 i stanowisk odlotów, dzięki czemu w ciągu godziny będzie mogło zostać obsłużonych 3400 podróżnych.
Nowy terminal ma służyć głównie podróżnym z krajów objętych układem Schengen. Nowa przeszklona hala ma dwa piętra. Górne przeznaczone jest do obsługi odlotów, a parter dla przylotów. Uniemożliwienie mieszania się osób przylatujących i odlatujących to główna zasada bezpieczeństwa na lotniskach. Inwestycja kosztowała 8,2 mln koron, czyli 1,1 mln złotych.
Czeski premier Jirzi Paroubek w piątek 13 stycznia dokonał uroczystego otwarcia nowego terminala. Paroubek podczas uroczystości powiedział - "Dzięki zwiększeniu przepustowości lotniska Praga definitywnie dołączy do grona elity lotnisk europejskich, a Republika Czeska stanie się kluczowym graczem na europejskim rynku transportu lotniczego"
Premier dodał, że w związku z rozbudową lotniska należy dostosować do rosnących potrzeb sieć komunikacyjną wokół portu lotniczego. Dziennikowi "Mlada fronta Dnes" powiedział, że ze względu na liczbę podróżnych, korzystających z usług lotniska konieczne jest wybudowanie linii kolejowej lub metra, biegnącej do centrum Pragi.
W roku 2005 na lotnisku w Pradze zostało obsłużonych 10,8 mln pasażerów. Na rok 2006 przewiduje się wzrost obsługi o 6,5%.
Planuje się dalszą modernizację praskiego lotniska. Przez najbliższe dwanaście lat port lotniczy ma zostać tak rozbudowany, aby był w stanie obsłużyć 20 mln osób rocznie.
Szkoda, iż na razie Kraków może tylko pomarzyć o takie liczbie obsługiwanych pasażerów rocznie..
Liga Polskich Rodzin chce śniegu!
Zobacz całość »LPR silnie popiera pomysł, aby właściciele terenów przez które biegną trasy narciarskie musieli zgodzić się na przejazd narciarzy i sztuczne naśnieżanie stoku. Projekt tej ustawy, zwanej potocznie "prawem śniegu" w Sejmie prowadzi Radosław Parda.
W myśl rozwiązania zaproponowanego w ustawie, jeśli właściciel wyciągu nie dojdzie do porozumienia z posiadaczem gruntu sprawa trafia do sądu. Ten będzie mógł nakazać użyczenie działki pod stok w czasie zimy, za co właściciel otrzymywałby odszkodowanie. Rozwiązanie ma działać podobnie jak ustalanie służebności podczas budowy drogi i dotyczyć wszystkich aspektów infrastruktury narciarskiej.
Właściciele gruntów są przeciwni i twierdzą, że własność prywatna to świętość i nikt nie może im nakazywać komu i po ile mają dzierżawić grunty. Szczególnie wrogo są tu nastawieni górale z okolic Zakopanego, nie mógł ich uspokoić nawet Roman Giertych. Chociaż tak na prawdę chodzi o osłabienie pozycji negocjacyjnej właścicieli gruntu z właścicielami wyciągów to górale argumentują, że stoki narciarskie to nie drogi, ale działalność rozrywkowa i być nie musi. Co ciekawe zapominają, że wiele osób na Podhalu z tej turystki żyje, a spory i kłótnie o "ojcowiznę" są głównymi trudnościami w realizacji każdej większej inwestycji na gruntach prywatnych.
Oczywiście jak ze wszystkimi ustawami, diabeł tkwi w szczegółach. Czy ustawa będzie skuteczna i czy polskie sądy będą ją w stanie efektywnie wykonywać, być może przekonamy się w przyszłości.
Rośnie popyt na egzotyczne wyprawy?
Zobacz całość »W ostatnich latach zmienił się kierunek i rodzaj podróży Polaków. Jest coraz więcej polskich turystów, którzy marzą o dalekich, egzotycznych wyprawach połączonych z intensywnym zwiedzaniem i przygodą.
Wielu turystów przychodzi do biur podróży z konkretnymi potrzebami i fachową wiedzą podpartą internetem, atlasami turystycznymi, programami Travel Planet i National Geographic. Dla takich globtroterów cena nie ma znaczenia, najważniejszy jest program wycieczki.
Na polskim rynku jest tylko kilka biur turystycznych, specjalizujących się w dalekich podróżach. Należą do nich: Logos Tour, Logos Travel, Opal Travel, Nil-Pol, a także Open Travel. Biura te wyróżniają przede wszystkim pracownicy-globtroterzy, którzy sami wiele podróżują. Organizacja dalekich wyjazdów w różnych biurach jest podobna. Zbierana jest grupa chętnych na dany kierunek, licząca od kilku do maksymalnie 25 osób. Biuro zamawia noclegi i wysyła grupę wraz z polskim pilotem. Ceny tego typu wycieczek nie należą do niskich. Program musi być perfekcyjnie dopracowany. Turysta najpierw chce pójść do dżungli, ale gdy się zmoczy, czy ubrudzi wtedy chce odpocząć i wykąpać się w dobrych warunkach hotelowych.
Biuro Alco Tours Kafarski prowadzone jest przez rodzinę z Ostrowa - pasjonatów dalekich wypraw. W ich biurze klient może wykupić podróż na zamówienie. Biuro organizuje wyprawę dla jednego lub kilku klientów z własnym pomysłem na trasę. - Spełniamy nawet najbardziej wymyślne życzenia - zapewnia szef firmy Bogusław Kafarski.
Wśród uczestników egzotycznych wypraw dominują prawnicy, lekarze oraz właściciele prywatnych firm. Średni wiek podróżnych to 30-40 lat. Nawet najbardziej męczące programy wyjazdów nie zniechęcają do podróżowania osób starszych. Często turystami po dalekiej Azji, czy Afryce są osoby dobiegające siedemdziesiątki. Ich kondycja jest bardzo dobra np.: 68-latek na wycieczce po Madagaskarze codziennie rano robił 70 pompek. Zdecydowaną większością uczestników tego typu wycieczek są kobiety.
Szef Logos Travel, Marek Śliwka twierdzi, że klient ich biura woli na wycieczce się zmęczyć, codziennie zmieniać miejsce pobytu i nie lubi zbyt dużo luzu. Jednym z hitów biura jest wyprawa do Korei. Dużym powodzeniem cieszą się wycieczki objazdowe po Stanach Zjednoczonych, Indiach i Nepalu, Bhutanie z Tybetem oraz trasa Chile - Wyspa Wielkanocna - Polinezja (Tahiti - Bora Bora). Od niedawna Logos Travel proponuje Senegal z Mali i Burkina Faso oraz Algierię.
Klientami Logos Touru są przede wszystkim osoby zainteresowane Ameryką Południową. Teresa Górecka, prezes firmy mówi, że co roku muszą poszerzać swoją ofertę, by sprostać wymaganiom klientów. W roku 2005 Logos Tour oferowało 10 nowych tras, wśród nich do Sudanu i Korei Północnej.
Pani Dorota Kozarzewska, mieszkająca przez pewien czas w Afryce, prowadzi biuro Moremi Africa. Proponuje wyjazdy w okolice mało znane takie jak: południowa Tanzania, Mozambik, Zambia, Uganda - z wypadami do Rwandy, czy północna Namibia w połączeniu z Angolą. W ofercie biura jest także Tybet i Nowa Zelandia, a planuje się wprowadzić wyjazdy do Azji postradzieckiej.
Biuro Africa Line Adventure Club założył pan Grzegorz Kępski, który kiedyś mieszkał w masajskiej wiosce i Kenia to dla niego druga ojczyzna. Biuro wysyła turystów na wycieczki w małych 7-9-osobowych grupkach. Dyrektor Africa Line Tomasz Pomałecki zachwala biuro: - U nas wszystko jest wliczone w cenę. Klient nie musi myśleć o pieniądzach na wstępy, wizy, opłaty lotniskowe. Nawet napoje do kolacji są wliczone. Oprócz Afryki biuro proponuje zdobywanie Aconcaguy (najwyższy szczyt obu Ameryk, 6960 m n.p.m.), łowienie łososi na Alasce, czy udział w pracach polskiej misji archeologicznej w Egipcie. Każdą wycieczkę urozmaica się programami trekkingu, raftingu, wycieczek rowerowych lub konnych.
Wyjazdy egzotyczne biuro Open Travel wprowadziło do swojej oferty niedawno. Za realizację wymyślnych pomysłów klientów odpowiedzialny jest Jacek Torbicz - doświadczony globtroter. - Teraz przygotowuję program dla pewnego pana, który zapragnął zobaczyć Antarktydę. Poleci tam samolotem, przenocuje w chińskiej bazie polarnej - mówi Torbicz. - Niektóre pomysły wcale niełatwo zrealizować, np. wysyłając turystów w trudno dostępne rejony indonezyjskiej części Papui-Nowej Gwinei, zezwolenia załatwiam półtora miesiąca wcześniej - dodaje Torbicz, który stara się spełniać wszystkie marzenia klientów: - Niedawno dwie turystki, które podróżowały z naszym pilotem po Polinezji, zażyczyły sobie przepłynąć na Bora Bora... statkiem handlowym. Zwykle turyści pokonują tę trasę samolotem. Oczywiście zrealizowaliśmy zamówienie!
Turyści pragną przygody, ale oprócz spartańskich warunków wymagają też wygody. Po polowych biwakach należy turystom zapewnić komfort hotelu. Mija czas typowych trampingów, kiedy impreza była wielką improwizacją, a noclegi, transport, posiłki załatwiało się po drodze. Biuro podróży MK Tramping utrzymuje nadal idee trampingów, gdyż jak twierdzi są jeszcze klienci, którzy nad wygodę przedłożą przygodę. Podczas wypraw tego biura turyści śpią w niedrogich hotelikach, schroniskach lub pod gołym niebem, jadają w miejscowych knajpkach lub sami przygotowują posiłki, podróżują lokalnymi środkami transportu. Grupy uczestników są niewielkie - kilkuosobowe, a wyjazdy długie od 3 do 5 tygodni. W ofercie biura jest między innymi wyprawa przez serce Sahary: Mali i Niger, Mauretania czy miesięczna podróż przez Egipt, Sudan i Etiopię, a także Nowa Zelandia. Klienci MK Tramping muszą cieszyć się dobrym zdrowiem i kondycją, mieć chęć poznawania świata i pogodę ducha szczególnie w trudnych sytuacjach.
Archiwum 2011/30 Archiwum 2008/21 Archiwum 2010/32
Sheraton w Mikołajkach będzie gotowy na czerwiec 2010
Ryanair pobudza ruch turystyczny w Wielkopolsce
Wezyr Holidays o wylotach do Egiptu w marcu
Duch kawiarni Rozdroże zachowany?
11 maja zostanie wybrany prezes LOT-u
Będą nowe przepisy dotyczące pracy kierowców zawodowych?
KUPIE TYTON ONDRASZEK(NIEBIESKIE OPAKOWANIE ) KAZDE OPAKOWANIE
Marriott Warszawa - nowy inżynier główny
Gdzie jeżdżą polscy pielgrzymi?
W przyszłym tygodniu 0 zł opłat pasażerskich w Centralwings!
Ogródki letnie bez ciszy nocnej
Trwają zapisy na szkolenie Collaborative Decision Making
====>SPRZEDAM TANIO TYTOŃ GOLDEN VIRGINIA <=====





