Aktualności
Ogłoszenia
Wyszukiwarka
Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności
Archwium aktualności
2006-11-13 do 2006-11-19
(rok 2006, tydzień 46)
Zmień tydzień Zmień rok
Lista aktualności:
::: 2006-11-13 :::
Boathouse - nowa szefowa kuchni i nowe menu
Zobacz całość »Virginie Garmain, absolwentka szkoły gastronomicznej Le Cordon Bleu szefująca teraz restauracji Boathouse wprowadziła nowe menu - bez zmian pozstały tylko dania tradycyjne i przeboje tego lokalu.
W nowym menu znajdują się m.in. przystawki z trzech rodzajów krewetek: cieście filo, w chrupiącej ziemniaczanej skorupce oraz zawinięte w szynkę parmeńską, podawane z aioli i sosem z pieczonej czerwonej papryki (42 zł).
Podawane są także domowe ravioli z grzybami, kozim serem, orzeszkami pinii i z odrobiną truflowej oliwy (40 zł) i makaron fettucine podawany z mięsem z królika, zielonym groszkiem (48 zł).
Pierś kurczaka ma za dodatek fasolę, boczniaki, grzyby shiteake i kremowo-truflowy sos (52 zł), a podsmażany filet dorady - risotto z winem i grzybami (52 zł), czyli dania główne Virginie Garmain mają spokojne tonacje, są jednobarwne.
Airbus A380 wyruszył w loty testowe
Zobacz całość »Airbus A380 wyruszył w swój pierwszy lot testowy dookoła świata.
Maszyna wystartowała w poniedziałek 13 listopada o godz 9.00 czasu lokalnego z Tuluzy we Francji. Pierwsze lądowanie zaplanowano w Singapurze. Airbus będzie się zatrzymywał 7 razy m.in. w Australii, Południowej Afryce i Kanadzie. Loty testowe potrwają 170 godzin przez 17 dni. Testy mają zadecydować o dopuszczeniu Airbusa A380 do użytkowania.
Z projektem Airbus A380 związane są liczne kontrowersje głównie z powodu dużych opóźnień w jego produkcji. Z tej przyczyny z ich zakupu zrezygnowała firma kurierska FedEx. W dalszym ciągu gotowość ich nabycia podtrzymuja linie Singapore Airlines i zakupią je jako pierwsze na świecie już w październiku 2007 roku.
Airbus A380 jest największym samolotem pasażerskim na świecie. Może zabrać na pokład do 550 pasażerów jednorazowo. Jego głównym konkurentem jest Boeing 787.
Targi IT & CMA (Incentive Travel and Conventions Meetings in Asia)
Zobacz całość »14 edycja IT & CMA i 9 CTW odbyła się w tym roku w Pattaya. Przypomnijmy, że Targi IT & CMA (Incentive Travel and Conventions Meetings in Asia) i CTW (Corporate Travel World) to promocja regionu Azji - Pacyfiku. Targi mają na celu przedstawienie tegoż regionu, jako kluczowego dla podróży motywacyjnych, jak i biznesowych.
W tegorocznym wydarzeniu, którego motto brzmiało: "Czysta Magia: Świat Motywacji", brało udział 14.1300 delegatów oraz 270 wystawców z 30 krajów, gdzie ważną dziedziną są podróże motywacyjne i biznesowe.
Szczególną atrakcją IT&CMA był pokaz motywacyjny, który przeprowadził guru motywacji - Scott Christopher. Wystawcy, jak i goście odwiedzający IT & CMA i CTW mieli doskonałą okazję do wymiany doświadczeń w dziedzinie turystyki motywacyjnej oraz biznesowej.
Złapano kolejnego pijanego kierowcę PKS
Zobacz całość »49-leni kierowca autobusu PKS miał 0,54 promila alkoholu, wiózł kilkudziesięciu gimnazjalistów. Kierowca został zatrzymany do rutynowej kontroli przez policjantów z Żurawicy k. Przemyśla.
Autokar jechał z gminy Orły do gimnazjum w pobliskim Drohojowie. -Odebrano mu prawo jazdy i czeka go sprawa karna - powiedział Taciuch.
Dyrekcja Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Przemyślu, zapowiedział,że jeżeli dotrze do niej potwierdzenie o nietrzeźwości kierowcy, zostanie on zwolniony z pracy.
Budowa nowego obiektu narciarskiego w Łomnicy
Zobacz całość »Wkrótce w Łomnicy ruszy budowa nowoczesnej stacji narciarskiej.
Projekt inwestycji zakłada budowę budynku o powierzchni 440 m kwadratowych, zagospodarowanie terenów przyległych tj. drogi manewrowej z parkingiem na 13 miejsc w tym dla osób niepełnosprawnych ruchowo.
Koszt przedsięwzięcia oszacowano na 1,5 mln zł. Prace mogą ruszyć już w listopadzie jeżeli pogoda będzie sprzyjała. Wiceburmistrz Łomnicy, Tomasz Gromada już teraz zapowiada na następne lata rozbudowę obecnie użytkowanych stoków i wyciągów.
Z obiektów narciarskich w Łomnicy korzysta w sezonie średnio 5500 osób.
Współpraca między ŁSSE a PART
Zobacz całość »W ramach promocji województwa łódzkiego Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna rozpocznie współpracę z organizacją turystyczną. W zeszłym tygodniu doszło do podpisania umowy z Polską Agencją Rozwoju Turystyki
Ma powstać nowa strategia dla regionu łódzkiego. - Bo ważne jest, by do inwestorów trafiały spójne informacje - mówi Błażej Moder, rzecznik ŁSSE. Ma być to również wskazówka dla mniejszych gmin i powiatów jak promować się firmom zainteresowanym inwestycjami w regionie. - Skoordynowana promocja przełoży się na nowe miejsca pracy - uważa Marek Cieślak, prezes ŁSSE.
Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna i Polska Agencja Rozwoju Turystyki mają zamiar organizować wspólne konferencje i spotkania dla inwestorów. ŁSSE posiada 511 hektarów i od początku swojego istnienia tj. od 1997 roku, wydała już 89 pozwoleń na prowadzenie działalności, firmy natomiast dały pracę ponad 9 tys. osobom. PART powstała w 1993 roku, i zajmuje się doradztwem jak inwestować w turystykę. Jej głównymi odbiorcami są osoby posiadające tereny nadające się na atrakcje dla turystów.
Szef Kuchni hotelu Ritz-Carlton w Hongkongu wygrał licytacje unikalnego białej trufli!
Zobacz całość »Ważąca 1,5 kilograma biała trufla została kupiona przez nabywcę z Hongkongu za 125 tysięcy euro. Rekordowa cena padła w trakcie ósmej edycji światowej aukcji trufli, która miała miejsce w czasie telemostu łączącego zamek w Grinzane Cavour w Piemoncie na północy Włoch z Hongkongiem, Paryżem i Londynem.
W zeszłym roku podobnie jak w tym trufla został wylicytowana przez nabywcę z dawnej brytyjskiej kolonii. Ważyła ona 1,20 kilograma, a jej cena wyniosła 95 tysięcy euro.
Tak jak w tamtym roku tegorocznego truflę ugotuje kucharz z hotelu Ritz-Carlton w Hongkongu na kolację dobroczynną. Ogólnie wylicytowano już 18 rodzai trufli, a ich łączna wartość to blisko 260 tysięcy euro.
Groźba ponownych ataków terrorystycznych w środkach transportu!
Zobacz całość »Al-Kaida może planować zamachy w środkach transportu w Europie w sezonie Bożego Narodzenia i Nowego Roku, gdy ludzie wiele podróżują - podała telewizja CBS. Chodzi o ewentualne zamachy w pociągach, a także - mimo wprowadzonych restrykcji - w samolotach.
Agencja informacyjna AFP uważa, że CBS posiada informacje pochodzące ze źródeł arabskich i doniesień wywiadu. Informacje te opierają się z przesłuchań osób podejrzanych o współpracę z Al-Kaidą. Osoby te niedawno opuściły Afganistan i Pakistan. - Ataki to jedynie kwestią czasu, a strategia Al-Kaidy zdaje się polegać na wzbudzaniu napięcia w Europie - są to słowa, jednego z anonimowych przedstawicieli krajów arabskich.
Według CBS najbardziej możliwe są plany ataków, podobnych do sierpniowego udaremnionego przez policję w Wielkiej Brytanii na samoloty transatlantyckie.
Powołując się na szefową kontrwywiadu (MI5) Elizę Manningham-Buller media w Wielkiej Brytanii poinformowały, że służby wywiadowcze wiedzą o conajmniej 30 planowanych zamachach w Wielkiej Brytanii, niektóre są powiązane z Al-Kaidą.
Ze względu na te informację pojawią się utrudnienia dla podróżnych, którzy korzystają z transportu lotniczego. W Polsce Urząd Lotnictwa Cywilnego wprowadził nowe środki bezpieczeństwa związane z pasażerami oraz ich bagażem podręcznym, środki te obowiązują w Unii Europejskiej.
Głównym celem wprowadzenia tych środków jest ochrona przed płynnymi materiałami wybuchowymi. Ograniczają one ilość płynów, którą można wnieść przez stanowiska kontroli. Środki te będą stosowane w stosunku do wszystkich pasażerów korzystających z portów lotniczych Unii Europejskiej, bez względu na kierunek ich podróży.
W punktach kontroli bezpieczeństwa, każdy pasażer i jego bagaż będą dokładnie kontrolowani, w celu wykrycia niedozwolonych płynów. Zasady te obowiązują od 6 listopada we wszystkich lotniskach Unii Europejskiej.
Wystartowało połączenie Warszawa - Bergen
Zobacz całość »Norwegian - tanie linie lotnicze - rozpoczynając kursy z Warszawy do Bergen. W ich ofercie są również dostępne loty przez Oslo do Stavanger, Trondheim, Bodo, Tromso.
11 listopada wylądował na warszawskim lotnisku im. F. Chopina pierwszy Boeing 737, mający niemal komplet pasażerów. Już po 40 minutach udał się w kolejny rejs na Bergen w zachodniej Norwegii. Dyrektor Generalny Norwegian, Bjorn Kjos, powiedział: - Trasa z Warszawy do Bergen to kolejny krok w rozwoju naszej siatki połączeń między Polską a Skandynawią. Oferujemy naszym Klientom bardzo dobry port docelowy w zachodniej Norwegii. Ponieważ połączenia z Warszawy do Oslo, z Krakowa do Oslo i Sztokholmu oraz z Gdańska do Oslo, cieszą się rosnącym zainteresowaniem podróżnych, zwiększyliśmy ponadto liczbę rejsów na tych trasach.
Tanie linie lotnicze ogłosiły także poszerzenie oferty skierowanej do polskich pasażerów, która aktualnie obejmuje także porty w Norwegii: Stavanger/SVG, Trondheim/TRD, Bodo/BOO i Tromso/TOS. Kursy w tych kierunkach ( podobnie jak do Bergen), w czasie, gdy nie ma bezpośrednich lotów z Polski do Bergen, możliwe są z Warszawy i Krakowa., z przesiadką w Oslo.
LOT będzie korzystał z portów regionalnych
Zobacz całość »LOT zmienia politykę dotyczącą portów regionalnych. - Zdecydowanie stawiamy na rozwój połączeń z portów regionalnych, zarówno w zakresie lotów pasażerskich, jak i cargo. To element dostosowania LOT do zmieniającego się rynku lotniczego i istniejących na nim tendencji- poinformował wiceprezes LOT ds. handlowych, Marek Krupiński.
Dotychczas polityka LOT-u zakładała, że Okęcie miało byc miejscem przesiadkowym do dalszej podróży pasażerów przybywających z regionalych lotnisk. Teraz LOT zapowiada zmianę dotychczasowej polityki stawiając na porty regionalne.
I tak do zimowego rozkładu połączeń na katowickim lotnisku doszło połączenie Katowice-Monachium. W planach są połączenia Rzeszów-USA oraz nowe kierunki połączeń z Poznania oraz Wrocławia.
Zapowiedziano również rozwój towarowych lotów głównie z Katowic. Jak wiadomo MPL Katowice jest jednym z najprężniej rozwijających się polskich portów lotniczych. W obecnej chwili trwa budowa Terminalu II, który będzie gotowy w przyszłym roku, co o wiele bardziej zwiększy przepustowość lotniska. Obecnie z Katowic odbywają się regularne rejsy do: Cork, Donacster-Sheffield, Dortmundu, Dublina, Dűssledorfu, Edynburga, Frankfurtu, Kolonii, Liverpoolu, Londynu, Mediolanu, Monachium, Oslo, Paryża, Rzymu, Sztokholmu i Warszawy. Największą tania linią obsługującą katowickie lotnisko jest Wizz Air.
Zastrzyk fianansowy z UE dla Balic
Zobacz całość »Do końca 2006 roku ma zapaść decyzja Komisji Europejskiej a w konsekwencji podpisanie umowy pomiędzy Ministarstwem Transportu a MPL Kraków-Balice. Pomoc materialną w wysokości 2,4 mln Euro zatwierdził Komitet Pomocy Fianasowej przy Ministerstwie Transportu.
Budżet ten przeznaczony jest dla MPL Kraków na rozwój transeuropejskiej sieci transportowej (TEN-T) na prace projektowe i studialne.
- Informacja przekazana przez Pana Premiera w Krakowie kilka tygodni temu, otwiera drogę do rozwoju lotniska w Balicach. Cieszy mnie zaobserwowana tutaj konsekwentna realizacja prac budowlanych na tak wielu frontach, zwłaszcza, że specyfika projektowania inwestycji w portach lotniczych wymaga wielostronnych i czasochłonnych uzgodnień ze służbami państwowymi - powiedział Jerzy Polaczek, Minister Transportu RP.
Prezes Zarządu MPL im. Jana Pawła II Kraków-Balice już planuje kolejne inwestycje - To bardzo istotne i czasochłonne przedsięwzięcie - muszą powstać studia wykonalności, koncepcje projektowe dla nowego obszaru oraz projekty budowlane dla konkretnych inwestycji: nowego terminala, płyty postojowej, dróg kołowania oraz tzw. "dróg szybkiego zejścia". To działania bardzo kosztowne - przy takiej skali nakłady na same prace projektowe są liczone w milionach. Dlatego cały czas szukaliśmy zewnętrznych źródeł finansowania niezbędnych prac studialnych. Decyzja Komitetu Pomocy Finansowej Ministerstwa Transportu to dla nas niezmiernie radosna informacja i dobry prognostyk w perspektywie podziału środków z programu SOP "Infrastruktura i środowisko - komentuje Kamil Kamiński.
Iście plażowe wnętrze nowego warszawskiego baru
Zobacz całość »Przy ulicy Kruczej w Warszawie powstał bar o wdzięcznej nazwie Molo. Wnętrze baru jest iście plażowe, morskie składają się na to plażowe akcesoria, materace, piłki, a nawet "autentyczny ślizgacz Waldemara Marszłaka sprzed 20 lat".
Właściciel zapewnia również odpowiedni nastrój. Menu nie jest wyszukane przeważają tradycyjne polskie smaki. Ceny również nie są wygórowane, np. za "pomidorówkę z makaronem" zapłacimy 9 zł. Można zjeść również przyzwoitą sałatę o nazwie Flota Amerykańska złożoną z sałaty lodowej, ogórka, pomidora, sera żółtego i świetnie wypieczonych i doprawionych kawałków kurzej piersi (21 zł) np. z sosem curry. W ofercie jest również świeżo wyciskany sok z marchwi pół na pół z sokiem z jabłka (9 zł). Jednymi z pozycji karty jest omlet, co oznacza, że można również spożyć sniadanie pozwala nam również na to dogodna godzina otwacia (8/00).
Niestety jest dość słaby wybór dań rybnych, gdzie w barze o nazwie Molo oraz wystroju plażowym tego rodzaju potrawy powinny przeważać.
Targi Obiektów i Usług Konferencyjno-Szkoleniowych Europy Środkowo-Wschodniej 2006
Zobacz całość »W Warszawie po raz dziewiąty odbędą się targi BFT 2006 (Targi Obiektów i Usług Konferencyjno-Szkoleniowych Europy Środkowo-Wschodniej) w dniach 16-17 listopada 2006 roku w Pałacu Kultury i Nauki.
Targi zostaną połączone z kolei drugimi Targami Imprez i Podróży "Adrenalina", którym towarzyszyć będą po raz pierwszy organizowane Środkowoeuropejskie Dni Otwarte Inicjatyw Gospodarczych.
Rangę targów podnoszą towarzyszące im spotkania, konferencje i prezentacje. Szacuje się, że przybędzie ok. 5000 osób z kraju i zagranicy. Wśród gości zagranicznych, którzy potwierdzili swój udział są reprezentanci Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch, Belgii, Szwajcarii, a także Indii oraz krajów afrykańskich. Ponadto do udziału zostali zaproszeni przedstawiciele krajów Europy Środkowo-Wschodniej oraz Europy Zachodniej.
Targi zostały podzielone na sześć salonów tematycznych: obiekty konferencyjne i kongresowe, profesjonalni organizatorzy konferencji, catering, technika i sprzęt konferencyjny, adrenalina i incentive, harmony-wellness-spa. Udział w targach zgłosiło 150 wystawców, którzy będą rywalizować w konkursie o najlepsze stoisko ekspozycyjne oraz w konkursie cateringu konferencyjnego. Po raz drugi wśród wystawców pojawią się uczestnicy rozwijającego się rynku usług wellnes-spa.
Jedną z imprez towarzyszących będą Środkowoeuropejskie Dni Otwarte Inicjatyw Gospodarczych skierowane do przedsiębiorców zainteresowanych szerzeniem współpracy gospodarczej z partnerami zagranicznymi.
Budowanie pozycji Polski i Warszawy jako miejca przyjaznego dla biznesu jest głównym celem targów, którego partnerami są m.in. Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego, Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, Agencja Rozwoju Mazowasza S.A., Konfederacja Pracodawców Polskich i Krajowa Izba Gospoidarcza.
Znów podpalenia autobusów we Francji
Zobacz całość »W Marsylii grupa młodocianych bandytów podpaliła autobus. Jak podają źródła ucierpiały cztery osoby, a jedna z nich walczy w szpitalu o życie. Jest nią 26-letnia kobieta, która doznała poparzeń drugiego oraz trzeciego stopnia, a lekarze określili jej stan jako krytyczny.
Tragedia miała miejsce wczoraj wieczorem. Napastnicy wywarzyli drzwi autobusu i wrzucili do środka pojemniki z płynem zapalającym. Autobus stanął w płomieniach. Bandyci uciekli., Pojazd został całkowicie zniszczony, natomiast pasażerom udało się wydostać na zewnątrz.
Uszkodzonych sześć autobusów i ok. dwustu samochodów - to bilans strat wg francuskiego MSW. Bandy wyrostków szaleją, a w zajściach rannych zostało już sześciu policjantów, a zatrzymano 47 ludzi.
Przypomnijmy, że rok temu Francję ogarnęła fala wielkich zamieszek. Spłoneło wiele pojazdów, w tym jeden polski autokar. Prowokatorami byli głównie młodzi gniewni pochodzący z rodzin imigranckich. W rocznicę tamtych wydarzeń do stanu gotowości postawiono całą policję. Na przedmieściach francuskich zostały wzmocnione patrole policjantów i żandarmów, którzy od piątku pełnią tam swoją służbę.
Sprawdź swój samochód przez wyjazdem na Słowację
Zobacz całość »Na Słowacji od 1 listopada obowiązują nowe przepisy związane ze stanem technicznym samochodu i jego wyposażeniem, gdyż weszła w życie nowa Ustawa nr 578/2006 - poinformował Ján Bošnovič Dyrektor Narodowego Centrum Turystyki Słowackiej w Polsce.
Zgodnie z nową ustawą kontroli podlegać będą:
- hamulce;
- rura wydechowa;
- wydzielanie spalin;
- ważność badań technicznych;
- układ kierowniczy;
- ustawienie świateł i kierunkowskazów;
- koła samochodowe;
- stan opon;
- amortyzacja;
- podwozie.
Zgodnie z nowym prawem do obowiązkowego wyposażenie samochodu osobowego należą:
1. zapasowe bezpieczniki elektryczne, jeżeli są używane w instalacji elektrycznej danego samochodu;
2. zapasowe żarówki, po jednej sztuce z każdego rodzaju;
3. podnośnik samochodowy;
4. klucz do demontażu kół samochodowych;
5. koło zapasowe;
6. linka holownicza;
7. trójkąt ostrzegawczy;
8. kamizelka odblaskowa, która musi być umieszczona w kabinie pasażera, a nie w bagażniku;
9. apteczka samochodowa (wyposażenie apteczki w załączeniu).
Przed podróżą samochodem do Słowacji warto więc sprawdzić wyposażenie samochodu i uzupełnić brakujące rzeczy, by uniknąć nieprzyjemności podczas podróży i niepotrzebnego płacenia mandatów.
Luksusowa nowa klasa biznes w British Airways
Zobacz całość »Klasa biznes linii lotniczych British Airways ulegnie zasadniczym zmianom. Zostaną stworzone doskonałe warunki do pracy i relaksu. Ulepszeniom podlegać będą fotele, które staną się o 25 % szersze niż obecne, zmieni się także wyposażenie podlegające nowoczesnym standardom.
Nowe fotele dadzą więcej komfortu i prywatności. Zaopatrzone będą one w pozycję, która nie obciąża pleców i kolan. W fotelu można rozłożyć podłokietniki, co da łączną szerokość 64 cm.
W kabinie Club World została zamontowana osłonka pomiędzy fotelami, która zwiększa prywatność podczas lotu. Przy fotelu można znaleźć miejsce na schowanie komputera czy innych podręcznych bagaży.
Oświetlenie również zostało poddane modernizacji, i rozmieszczone jest w kilku miejscach, w zależności od potrzeb podróżujących.
Nie zabraknie także rozrywki, do wyboru jest ponad 100 filmów i programów telewizyjnych w systemie ANOD, 70 płyt CD, 20 gier komputerowych oraz kanałów radiowych i książek elektronicznych. Przy fotelach znajduje się 10 calowy monitor dotykowy.
W eleganckim Club Kitchen, pasażer może spróbować przekąsek i napoi.
Projekt został wykonany przez projektantów m.in. z agencji Winkreative założonej przez Tylera Brule’a. Poduszki, koce i inne akcesoria SA wykonane z najlepszych materiałów. Fotel zaprojektowała agencja Tangerine z Londynu.
Emilia Osewska-Mądry, dyrektor British Airways w Polsce powiedziała: -To ogromne przedsięwzięcie. Wprowadzając tak istotne unowocześnienia British Airways ustanawiają nowy standard klasy biznes. Działamy na rynku, na którym rośnie popyt zarówno na tanie, jak i luksusowe podróże. Dzięki odpowiedniemu zarządzaniu klasami rezerwacji możemy spełniać oczekiwania wszystkich naszych pasażerów.
Udoskonalenia zostaną wprowadzone w 57 boeingach 747 i 43 boeingach 777, ich modernizacja potrwa ok. 18 miesięcy. Już pod koniec listopada 2006 pierwsze samoloty zostaną poddane zmianom.
Koszt modernizacji to około 100 milionów funtów. Obecnie kabiny premium to najbardziej dochodowy segment linii British Airways
::: 2006-11-14 :::
Kraków we francuskich księgarniach
Zobacz całość »We francuskich księgarniach pojawiły sie ostatnio dwa najnowsze przewodniki turystyczne po Krakowie.
Autorem jednego z przewodników turystycznych jest Richard Watkins wydanym przez Lonely Planet w kolekcji CITIZ. W przewodniku opisane zostały najważniejsze zabytki (kościoły, muzea, galerie, parki i ogrody) oraz adresy sklepów, polecanych restauracji, kawiarni czy klubów jak i obiektów noclegowych wg kategorii. Autor zamieścił również krótkie notki historyczne, ekonomiczne oraz kulturalne.
W informacjach praktycznych zawarł adresy we Francji i w Polsce oraz zwroty grzecznościowe ważne dla każdego turysty. Przewodnik wydany jest w wersji kieszonkowej, ilustrowany i skierowany dla turystów planujących spędzić w Krakowie jeden dzień lub tydzień. Proponuje różne programy wycieczek pieszych oraz objazdowych. Załączonych jest również osiem mapek z zaznaczonym obiektami.
Autorami drugiego przewodnika są Elżbieta i Andrzej Lisowscy wydanym przez Hachette Tourisme pod tytułem Grand week-end à Cracovie z kolekcji "Modnych przewodników na krótkie pobyty". Informacje zawarte w przewodniku są tożsame z przewodnikiem Richarda Watkinsa. Autorzy również zawarli miejsca godne uwagi, mapki, trasy wycieczek, adresy sklepów, restauracji itd...
Gigantyczna reklama Centralwings
Zobacz całość »Gigantyczną powierzchnię zajmuje banner reklamowy tanich linii lotniczych Centralwings informujący o nowym połączeniu z Warszawy do Lille. Rozciąga się on prawie na pół kilometra i biegnie wzdłuż trasy prowadzącej na lotnisko Okęcie.
Dokładne wymiary bannera to 420 metrów długości, 2 metry wysokości (820 metrów kwadratowych). Reklama jest częścią kampanii polsko-francuskiej promującą połączenie lotnicze z naszej stolicy do Lille na północy Francji. Kampania jest współfinansowana przez lotnisko Lille oraz Grupę Auchan. We wspomnianym mieście znajduje się centrala znanych w Polsce sieci: Auchan, Leroy Merlin i Decathlon. Do akcji promocyjnej włączyły się również francuska sieć hoteli Accor. W hotelach Sofitel, Novotel, Mercure i Ibis dostępne są ulotki z informacjami dotyczącymi nowej oferty Centralwings. Podobne działania promocyjne mają miejsce na lotnisku w Lille, w całym regionie Nord- Pas de Calais (667 billboardów) oraz w rejonie francuskojęzycznej Belgii (61 billboardów). Reklamy pojawią się również w lokalnej prasie, telewizji i Internecie. W tym celu stworzono nawet stronę www.lille-varsovie.fr.
Dyrektor lotniska w Lille, Jean Christophe Minot tłumaczył, że decyzja o uruchomieniu połączenia lotniczego między Warszawą a Lille została podjęta z myślą o dużej liczbie osób polskiego pochodzenia zamieszkujących północną część Francji (około pół miliona), jak i o francuskim biznesie, który w związku z dużymi inwestycjami w Polsce często musi podróżować do naszego kraju. - Obecnie mieszkańcy regionu Nord-Pas de Calais korzystają z uciążliwych połączeń autokarowych lub podróżują do oddalonych lotnisk w Paryżu lub Brukseli, co łączy się z dodatkowymi kosztami. Dlatego właśnie lotnisko, jak i francuskie firmy z Lille zaangażowały się tak silnie w promocję nowego połączenia Centralwings. Ponadto Lille liczy na napływ polskich turystów, którzy do tej pory preferowali inne regiony Francji. - powiedział Minot.
Samoloty linii Centralwings ruszają z Warszawy do Lille od 15 grudnia 2006 roku i będą obsługiwały tę trasę 3 razy w tygodniu (poniedziałek, środa i piątek).
Atrakcyjny program Kongresu Fitur w Madrycie
Zobacz całość »29-30 stycznia 2007 roku w Feria de Madrid w Madrycie będzie miał miejsce Kongres Fitur - Spotkania i Workshop Branży Turystyki Motywacyjej Pre-Tours.
Przygotowany został program związany z branżą turystyczną, spotkania, których celem będzie przegląd działalności turystycznej i wydarzeń społecznych, które przeznaczone są biorących udział w kongresie zagranicznych kupujących.
Program wspólnie stworzyli Turespana, Hiszpańska Convention Bureau, Madrycka Izba Turystyki i Turystyczne Konsorcjum Madrytu. Program Pre-Tours jest to połączenie działalności handlowej i bezpośrednich spotkań 200 zagranicznych kupujących i 150 hiszpańskich sprzedawców.
W skład programu wchodzą trzy spotkania, na których pokazane będą produkty turystyki motywacyjnej i kongresowej, udostępniane przez regiony Hiszpanii, będzie też możliwość zapoznania się z historią i kulturą prezentowanych regionów.
Madrycka Izba Turystyki i Turystyczne Konsorcjum Madrytu zorganizowała także wycieczki do Madrytu i jego okolic, aby zagraniczni goście mogli zobaczyć ich walory turystyczne. W planie jest zwiedzenie stadionu drużyny Real Madryt.
Polska Izba Turystyczna oburzona planami zmian proponowanymi przez
Zobacz całość »Dziennik "Puls Biznesu" przekazał najnowsze plany Ministerstwa Gospodarki. Od 1 stycznia 2007 roku ma zacząć działać Polska Organizacja Promocji Gospodarczej i Turystycznej. Dodatkowo ma zostać zlikwidowana Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznej (PAIIZ) i wcielona jej do struktur Polskiej Organizacji Turystycznej (POT). Dziennik poinformował też, że propozycje zmian wyśmiewa już branża turystyczna.
Andrzej Kaczmarek, wiceminister gospodarki zaznacza, że nie ma jeszcze gotowego projektu ustawy, ale koncepcja połączenia PAIIZ i POT jest omawiana w resorcie gospodarki.
Wiceminister Kaczmarek uważa, że wpłynęłoby to korzystnie na koordynacje działalności zagranicznej tych instytucji.
Jednak innego zdania są przedstawiciele Polskiej Izby Turystycznej (PIT). Jan Korsak, prezes PIT nie ukrywa oburzenia projektem. Według Korsaka plany resortu gospodarki są niepotrzebnym eksperymentem, który niekorzystnie wpłynie na polską turystykę. Korsak uważa, że fuzja dwóch tego typu instytucji jest próbą połączenia "huty z gastronomią".
Minuta spóźnienia samolotu to 2,1 euro odszkodowania!
Zobacz całość »W ramach akcji "Wszystkie prawa pasażera" portal Pasazer.com przedstawia kolejną sprawę.
Pasazer.com - Samolot Grzegorza do Kolonii miał odlecieć o godzinie 15.15. Z powodu opóźnienia wystartował o 17.45.
Piotr Stańczak wyjaśnia - Dwie i pół godziny opóźnienia na dystansie krótszym niż 1,5 tysiąca kilometrów. Grzegorz więc może liczyć na odszkodowanie do 4150 SDR oraz na miejscu: na posiłek oraz napój, dwa telefony, maile lub faksy. Wypłata powinna nastąpić jak najszybciej, ale nie później niż po tygodniu. O ile w umowie, którą podpisał Grzegorz nie ma precyzyjnych zapisów mogą to być m.in. gotówka, czeki, vouczery.
Prawo bardzo precyzyjnie określa warunki wypłaty odszkodowania: 2 godziny spóźnienia, na lotach do 1,5 tysięcy kilometrów to 250 euro odszkodowania, 3 godziny spóźnienia na trasach do 3,5 tysięcy kilometrów to 400 euro odszkodowania, a 4 godziny spóźnienia na odcinkach powyżej 3,5 tysięcy kilometrów to odszkodowanie w wysokości 600 euro.
Metro - jedynym rozwiązaniem problemów komunikacyjnych Krakowa!
Zobacz całość »Kraków cały czas nie może uporać się z problemami komunikacyjnymi w mieście. Otwarcie Galerii Krakowskiej i gigantyczne korki na ulicach Pawiej i Westerplatte, które w związku z tym się utworzyły ponownie przypomniały o istniejącym problemie. Jednak kolejne, wielopoziomowe węzły nie poprawią sytuacji. Jedynym rozwiązaniem jest podziemna kolej miejska.
Komputerowe sterowanie światłami, które ma zostać wprowadzone w Krakowie w rzeczywistości niewiele pomoże kierowcom. Jedynie może ulepszyć płynność ruchu szybkiego tramwaju, ale kosztem pozostałych użytkowników dróg. Koszt nowego systemu to 43 mln zł. Będzie on koncentrował się głównie na utrudnianiu wjazdu pojazdów na drugą obwodnicę.
Profesor Andrzej Jajszczyk, który pracuje w Katedrze Telekomunikacji AGH zaznacza - Trzeba przyznać, że jest to pomysł racjonalny. Jako osoba zajmująca się od lat zawodowo problemami ruchu telekomunikacyjnego, a ruch drogowy zachowuje się bardzo podobnie, nie mam wątpliwości, że komputerowe systemy sterowania światłami, nawet najbardziej inteligentne, nie są w stanie zwiększyć przepustowości całej sieci dróg w warunkach jej przeciążenia. A z taką sytuacją mamy do czynienia w centrum naszego miasta. Systemy komputerowe mogą jedynie zwiększyć płynność ruchu w okresach, gdy jest on niewielki.
Duży ruch samochodów to również zatrucie środowiska, które powoduje liczne choroby i wpływa na stan zabytków. Bez wątpienia jedynym, długofalowym rozwiązaniem problemów centrum Krakowa jest komunikacja zbiorowa. Jednak dwukrotne zwiększenie częstotliwości kursowania autobusów i tramwajów jest niemożliwe, gdyż przepustowość ulic jest zbyt mała. Jedynym rozwiązaniem jest podziemna kolej miejska, czyli metro.
O budowie metra w Krakowie mówiono już kilka lat temu. W AGH i Politechnice Krakowskiej powstały nawet odpowiednie analizy powstały. Jednak po roku 1989 zwyciężył projekt szybkiego tramwaju, który był tańszy i podobnie jak metro funkcjonalny. Tłumaczono, że metro mogłoby zaszkodzić zabytkowej części miasta. Dodatkowo argumentowano, że metro jest opłacalne tylko w miastach dużo większych od Krakowa.
Natomiast na budowę podziemnej kolei decydują się coraz częściej ośrodki znacznie mniejsze od Krakowa. Prace przy budowie metra stały się też w ostatnich czasach tańsze. Wpływ ma na to spadek cen prac podziemnych, który wynika z rosnącej konkurencji wśród firm robót górniczych, które przestawiają się z budowy tradycyjnych kopalń na budowę tuneli. Dodatkowo nie bez znaczenia jest też postęp technologii, który obecnie umożliwia drążenie tuneli dużo szybciej.
Linie metra oprócz tego, że są użytecznym środkiem transportu, często stanowią wybitne dzieła architektury, wzbogacają tkankę miejską i są atrakcją dla turystów.
Profesor Jajszczyk uważa - Powinniśmy skorzystać z okazji, jaką daje nam bezprecedensowy napływ środków do kasy miejskiej wynikający z wielkiej liczby turystów, a także z ogromnych funduszy unijnych. Taka koniunktura może się już nie powtórzyć. Oczywiście metra nie da się zbudować z dnia na dzień. Głównym ograniczeniem nie jest tu nawet szybkość drążenia tuneli i innych prac budowlanych, ale przede wszystkim konieczność starannego przygotowania projektu i rozwiązania tysięcy potencjalnych konfliktów z istniejącą infrastrukturą na trasie kolejki. Dlatego też ważne jest szybkie podjęcie odpowiednich decyzji lokalizacyjnych, by wszystkie nowe inwestycje powstające w okolicy metra mogły już ten fakt uwzględnić. Pozwoli to znacznie obniżyć przyszłe koszty budowy tuneli, a także przyspieszy ich realizację.
Wyznaczenie trasy metra jest zadaniem dla specjalistów. Najpierw muszą zostać przeprowadzone dokładne badania obecnego i perspektywicznego ruchu pasażerów, jak również wynikające z dalekosiężnej wizji rozwoju miasta.
Profesor Jajszczyk przedstawia hipotetyczną linię metra powiązaną z trasą szybkiego tramwaju - W mojej luźnej propozycji pierwszy przystanek to Huta. Dalej plac Centralny, a później Dworzec Autobusowy Czyżyny. Z tego przystanku łatwo dojść piechotą do hipermarketu Carrefour. Kolejna stacja znajduje się przy Politechnice Krakowskiej i Krakowskim Parku Technologicznym. Blisko stąd również do Muzeum Lotnictwa. Dalej linia metra dociera do planowanej hali widowiskowo-sportowej w Czyżynach. Niedaleko stąd także do Komendy Wojewódzkiej Policji. Przystanek przy rondzie Mogilskim ułatwia dostęp do kampusu Akademii Ekonomicznej, budynków sądowych, Opery i Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tutaj również można przesiąść się do szybkiego tramwaju. Taka przesiadka jest też możliwa na następnym przystanku - przy placu dworcowym, skąd tunelem z ruchomymi chodnikami będzie można się dostać do dworców kolejowego i autobusowego, a także do Galerii Krakowskiej. Dalej linia metra, prowadząc pod ulicą Basztową, bezpiecznie okrąża zabytkowe centrum miasta, docierając do stacji przy wylocie ulicy Łobzowskiej. Podobne rozwiązanie zastosowano w Walencji, gdzie linia metra przebiega pod pierwszą obwodnicą historycznej części metropolii. Odcinek w centrum powinien być zapewne umieszczony głęboko pod ziemią, by zmniejszyć negatywny wpływ budowy na zabytki i potencjalne stanowiska archeologiczne. Co prawda korci, by trasę metra poprowadzić głęboko pod Rynkiem Głównym, a jako miejsce na stację wykorzystać rozgrzebaną ostatnio przestrzeń pod jego płytą. Uważam jednak, że zmienianie najważniejszego naszego placu w ruchliwą stację byłoby złym pomysłem. Kolejny przystanek to Akademia Górniczo-Hutnicza. Blisko stąd również do Akademii Rolniczej, budynków Uniwersytetu Jagiellońskiego przy ul. Reymonta oraz Parku Jordana. Z następnej stacji można dostać się do domów akademickich w Miasteczku Studenckim, a także do stadionu Wisły. Pierwszy etap budowy mógłby zakończyć się przystankiem przy Centrum Biurowym GTC. Taki hipotetyczny odcinek metra liczyłby ok. 13 km i miałby 11 stacji. W większości istniejących w Europie systemów metra średnie odstępy między stacjami są mniejsze niż jeden kilometr, czyli na tym odcinku zmieści się więcej przystanków, ale jak już wspomniałem wcześniej, wymagałoby to dokładnej i fachowej analizy. Z Nowej Huty do centrum Krakowa w mniej niż dziesięć minut... Czyż nie brzmi to pięknie?
Budowa nawet takiej krótkiej linii mogłaby zasadniczo zmienić miasto. Wzrosłaby atrakcyjność terenów w pobliżu przystanków. Więcej młodych ludzi decydowałoby się na mieszkanie w Nowej Hucie, co ułatwiłoby życie wielu studentom. Dużo łatwiejsze stałoby się dostanie kilkunastu tysięcy widzów na imprezy w planowanej hali widowiskowo-sportowej w Czyżynach.
Profesor dodaje - W następnym etapie można by przedłużyć linię o kolejne 7 km i doprowadzić ją do lotniska w Balicach. Przybywający do Krakowa turyści i biznesmeni, a przede wszystkim mieszkańcy Krakowa, na pewno by to docenili. Przy obwodnicy autostradowej, tuż przy lotnisku, można by zlokalizować wielki wielopoziomowy parking. Pozwoliłby na zostawianie w nim samochodów tym, którzy do centrum Krakowa dojeżdżaliby metrem. Przy okazji mógłby też służyć jako miejsce postoju pojazdów pozostawionych tu na kilka dni przez osoby wylatujące z Balic.
Linia metra pozwoliłaby też na decentralizację miasta poprzez lokowanie urzędów w pobliżu jej stacji. Dostanie się do nich z centrum nie stanowiłoby już żadnego problemu. Można byłoby też odciążyć dworzec autobusowy przy ulicy Bosackiej poprzez przesunięcie części autobusów do Czyżyn, tuż przy stacji metra. Natomiast dotychczasowy dworzec mógłby obsługiwać tylko linie do miejscowości najczęściej odwiedzanych przez turystów, jak: Wieliczka, Zakopane, Wadowice i Oświęcim.
Jajszczyk podkreśla - Budowa metra, szczególnie w mieście zabytkowym, to poważne wyzwanie. Warto je jednak podjąć dla dobra nas wszystkich. I jak to zwykle bywa z trudnymi przedsięwzięciami, przede wszystkim trzeba chcieć.
Spada liczba jednodniowych turystów robiących w Polsce zakupy!
Zobacz całość »Dziennik "Metro" zaznacza, że należy zamykać interesy, gdyż cudzoziemcy rezygnują z zakupów w Polsce. Natomiast jeszcze trzy lata temu dało się żyć z granicznych gości.
Na targowisku w Zabełkowie przy polsko-czeskiej granicy stragany aż uginają się do towaru. Jednak nie ma kupujących. Halina Skorupka sprzedająca papcie wyznaje - Jeszcze trzy lata temu dało się żyć. Po Bożym Narodzeniu trzeba mi będzie zwinąć interes. Moi sąsiedzi po prawej zrobili to we wrześniu, tych po lewej nie ma od dwóch tygodni.
Obok bazaru znajduje się restauracja. Kelnerka przyznaje - Przyjeżdżają do nas Czesi. Do Chałupek, Raciborza, Zabełkowa. Ale z kanapkami i termosami. Do restauracji nie chodzą. Mówią, że dla nich jest drogo. Bo tam człowiek zje obiad za 70 koron. A tutaj za 9 zł.
Na spadek liczby przygranicznych turystów, czyli klientów małych polskich biznesów narzekają przedsiębiorcy z całej Polski. Oddział śląski straży granicznej podał: - Dwa lata temu we wrześniu 903 tys. przekroczeń granicy, rok temu 752 tys., w tym tylko 610 tysięcy.
W porównaniu z rokiem 2004 liczba Niemców, mieszkających przy granicy i robiących zakupy w Polsce spadła aż o 40%. We wrześniu bieżącego roku Północna Izba Gospodarcza oraz Uniwersytet Szczeciński zapytali Niemców: jak często robią zakupy w Polsce? Aż 68% ankietowanych przyznało, że przyjeżdżałoby częściej, ale ceny w Polsce szaleją.
Izba Turystyki wie o kłopotach małego biznesu oraz o spadającej liczbie jednodniowych turystów robiących w Polsce zakupy. Jednak nie ma ratunku, gdyż ceny w Europie się zrównują. Eksperci radzą, żeby przestawić się na usługi. Według przeprowadzonych badań cały czas 35% mieszkańców terenów przygranicznych chce czesać się u polskich fryzjerów.
Okęcie: Już wkrótce pasażerowie będą obsługiwani na nowym terminalu!
Zobacz całość »Od 30 listopada bieżącego roku Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze wprowadza nowe zasady obsługi pasażerów, którzy przylecą na lotnisko Okęcie w Warszawie. Zmiany mają związek z otwarciem części przylotowej w nowym Terminalu 2 (T2).
Wszyscy pasażerowie, którzy przylecą z zagranicy do Warszawy jako portu docelowego, zostaną skierowani do nowej części T2 (przyloty). Po przejściu kontroli paszportowej, odebraniu bagażu oraz po kontroli celnej podróżni będą przechodzić do hali przylotowej T2. Natomiast z hali przylotów będą mieli dostęp do podjazdu, gdzie zostanie uruchomiony przystanek autobusów komunikacji miejskiej oraz postoje taksówek.
W szczególnych przypadkach szczytu przylotów, pasażerowie mogą być kierowani do obecnie funkcjonującego Terminalu 1 (T1). Tam przejdą kontrolę paszportową, a następnie specjalnym przejściem udadzą się do hali odbioru bagażu w T2 i wyjścia do hali przylotowej T2.
Natomiast osoby, które po przylocie do Warszawy przesiadają się na kolejne połączenie zagraniczne będą kierowani do obecnie działającej strefy tranzytowej w T1. Przejścia i korytarze zostaną odpowiednio oznakowane. Do dyspozycji pasażerów tranzytowych oddany zostanie także punkt informacyjny w strefie kontroli paszportów T2.
Dotychczas obowiązujące zasady dla pasażerów przesiadających się na połączenia krajowe nie ulegają zmianie.
Polsko-Francuski Workshop w Warszawie
Zobacz całość »W sobotę, 25 listopada bieżącego roku w godzinach od 15.00 do 18.30 w Salonie Saskim hotelu Sofitel Victoria przy ul. Królewskiej 11 w Warszawie odbędzie się Workshop Francuski. Organizatorem jest oddział Mazowiecki Polskiej Izby Turystyki.
Swój udział potwierdziło 10 przedstawicieli biur francuskich, którzy do tej pory nie realizowali przyjazdów do Warszawy. Zainteresowani są oni różnorodną formą turystyki o charakterze kulturalnym, pielgrzymkowym, incentive muzycznym i sportowym (nurkowanie), pobyty dla seniorów, turystyka aktywna, SPA, podróże wysokobudżetowe, podróże poślubne i inne.
Przedstawiciele francuskich biur podróży będą przyjmować przedstawicieli polskiej branży turystycznej przy swoich stanowiskach. Dodatkowo przygotowano odrębne miejsce dla polskich biur podróży na prezentacje materiałów informacyjnych i reklamowych.
Koszt uczestnictwa w workshopie wynosi 100,00 złotych.
Wszyscy zainteresowani udziałem proszeni są o kontakt e-mailowy: biuro@mit.waw.pl lub pod numerem telefonu 022 826 55 53 w godzinach 09.00 - 13.00
Kopię dokonanego przelewu należy przesłać faksem lub mailem wraz ze zgłoszeniem. Na życzenie wystawiane są faktury VAT.
Na narty z easyJet
Zobacz całość »Tania linia lotnicza easyJet oferuje przeloty do narciarskich kurortów we Francji, Włoszech i Szwajcarii już od 28,99 euro. Dzięki temu na zimowe szaleństwo będzie mogło wybrać się więcej osób.
Wiele zimowych kurortów już rozpoczęło działalność i zaprasza turystów na długie trasy, pokryte puszystym śniegiem. Jednak odpowiedni sprzęt, skipassy, zakwaterowanie oraz dojazd to spory wydatek. Dzięki easyJet można ten koszt trochę obniżyć. Firma oferuje bezpośrednie połączenia z Berlina, Dortmundu i Hamburga do terenów narciarskich już od 28,99 euro.
Engelberg należy do najbardziej znanych ośrodków narciarskich w środkowej Szwajcarii, usytuowany jest na zboczach góry Titlis. W pobliżu znajduje się piękne Jezioro Czterech Kantonów. Engelberg oferuje 82 km tras zjazdowych oraz 14 wyciągów na Titlis, a dodatkowo doskonałą zabawę dla małych i dużych narciarzy. W mieście odbywają się zawody alpejskiego Pucharu Świata oraz Pucharu Kontynentalnego w skokach narciarskich. Do Engelberg łatwo dojechać pociągiem z Bazylei. Podróż trwa 2,5 godziny. EasyJet ma w swojej ofercie codzienne loty do Bazylei z Berlina i Hamburga.
Berner Oberland jest obowiązkowym punktem wszystkich fanów narciarstwa. Jego znakiem firmowym jest wyjątkowa sceneria trzech szczytów, które dominują nad okolicą: Eiger, Monch i Jungfrau, czyli Olbrzym, Mnich i Dziewica. Na wszystkie prowadzą górskie kolejki. Celami niezapomnianych wypraw stały się: najwyżej położona w Europie stacja kolejki na Jungfraujoch oraz trzygwiazdkowa obrotowa restauracja Piz-Gloria, znajdująca się na szczycie Schilthorn. Pod koniec lat 60-tych kręcono tam jeden odcinek Jamesa Bonda - "W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości".
Grindelwald, znany ośrodek narciarski nazywany jest "lodowcową wioską". W pobliżu znajdują się dwa wielkie lodowce. Grindelwald dysponuje 44 wyciągami krzesełkowymi i 200 kilometrami tras zjazdowych. Specjalną atrakcją regionu jest "Velogemel", czyli jednośladowe drewniane sanie, na których zjazd przypomina jazdę na rowerze, gdzie zamiast kół są płozy. W okolicy są liczne bary i kluby, które rozgrzewają egzotycznymi koktajlami w gorących rytmach muzyki. Podróż pociągiem do Berner Oberland z Bazylei zajmuje 2,5 godziny.
Narciarze uważają, że przynajmniej jeden raz trzeba odwiedzić Drogę Mleczną, znajdującą się na terenach olimpijskich w rejonie Turynu. Via Lattea, czyli Droga Mleczna jest jednym z najpiękniejszych i najnowocześniejszych terenów narciarskich we włoskich Alpach. W lutym bieżącego roku odbywały się tam Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Turynie. Na miejscu jest 400 kilometrów tras narciarskich oraz 50 kilometrów tras przełajowych. Dla początkujących narciarzy przygotowane są łatwe i słoneczne stoki okalające dolinę Montgenèvre. Natomiast doświadczeni amatorzy białego szaleństwa mogą przeżyć coś wyjątkowego, czyli heliskiing pod nadzorem przewodników górskich oraz pilotów na stokach o spadku 1700 metrów wysokości. Sestriere oferuje też specjalną atrakcję, jaką jest nocne szusowanie na trasie Giovanni Alberto Agnelli. Oświetlona trasa czynna jest do godziny 10.00 rano. Via Lattea i Sestriere położone są tylko 1,5 godziny drogi od Mediolanu. EasyJet lata codzienne do Mediolanu Malpensa z Dortmundu i Berlina.
Na północ od Mediolanu znajduje się Livigno, gdzie narciarze mogą szaleć od świtu do zmierzchu. Przygotowanych jest tam 110 kilometrów tras. W Mottolino znajdują się niesamowite trasy dla snowboardzistów oraz snowpark z halfpipe i boardercross. W regionie można uprawiać także wspinaczkę lodową, paralotniarstwo, chodzenie w rakietach śnieżnych i rakach. Livigno, które położone jest na granicy Szwajcarii i Włoch pozwala na zakupy w strefie bezcłowej oraz liczne obniżki cen. Do Livigno najlepiej dojechać autobusem z Tirano, dokąd można dotrzeć pociągiem z Mediolanu.
Mont Blanc jest obowiązkowym punktem wszystkich wyjazdów do Chamonix. Jest to najwyższy szczyt w Alpach o wysokości 4792 m. n.p.m. Chamonix, które leży na północ od Mont Blanc jest stolicą francuskich Alp. Liczne trasy zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych narciarzy położone są kilka minut od centrum. Pobliski teren Les Grands Montets szczyci się międzynarodowym uznaniem, głównie dzięki około 2000 metrom różnicy wysokości, trasom przebiegającym przez trzy górskie zbocza oraz terenom, które częściowo rozpościerają się na lodowcach. Turyści chwalą też wielki, tradycyjny, bożonarodzeniowy kiermasz, który odbywa się w grudniu oraz 24-godzinne wyścigi motocyklowe na lodzie. W bieżącym roku easyJet oferuje przejazd specjalnym autobusem z lotniska w Genewie do rejonu Chamonix. Dojazd trwa tylko 1,5 godziny, czyli dwa razy krócej niż podróż pociągiem. Natomiast do Genewy można dolecieć z Berlina w ciągu niespełna 2 godzin.
W zimowej ofercie połączeń easyJet znalazły się:
Berlin - Bazylea od 28,99 euro
Berlin - Mediolan Malpensa od 28,99 euro
Berlin - Genewa od 28,99 euro
Hamburg - Bazylea od 28,99 euro
Dortmund - Mediolan Malpensa od 28,99 euro
Monachium - Bazylea od 25,99 euro
Wszystkie ceny są cenami minimalnymi za jedną osobę. Zawierają podatki i opłaty lotniskowe. EasyJet nie dolicza dopłat paliwowych. Jednak za narty oraz deski do snowboardu trzeba zapłacić dodatkowo 22,50 euro za lot.
Tańsze bilety lotnicze do USA
Zobacz całość »Od 11 listopada linie lotnicze Swiss obniżają o 30 euro opłatę paliwową na bilety powrotne z Polski do USA.
Cena biletu w jedną stronę będzie niższa o 15 euro. Oznacza to, że podróż liniami Swiss z Warszawy do Bostonu, Chicago, Miami, Nowego Jorku lub Los Angeles i z powrotem będzie tańsza o ok. 115 zł.
Przykładowo - 11 listopada 2006r. najtańszy bilet z Warszawy do Nowego Jorku w taryfie TIC43PL kosztował 1574 zł ze wszystkimi opłatami i podatkami.
Warszawa: Środkowoeuropejskie Dni Otwartych Inicjatyw Gospodarczych
Zobacz całość »W dniach 16-17 listopada bieżącego roku w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie odbędą się Środkowoeuropejskie Dni Otwartych Inicjatyw Gospodarczych (Central European New Business Open Days). Do udziału w spotkaniu zapraszane są wszystkie osoby zainteresowane inicjowaniem lub rozszerzaniem współpracy gospodarczej z zagranicznymi partnerami, a także pozyskiwaniem unijnych funduszy.
Dni Otwarte Inicjatyw Gospodarczych objęte zostały Patronatem Adama Struzika, Marszałka Województwa Mazowieckiego, Andrzeja Malinowskiego, Prezydenta Konfederacji Pracodawców Polskich, oraz Andrzeja Arendarskiego, Prezesa Krajowej Izby Gospodarczej.
Współorganizatorem jest miasto Warszawa. Pomysł jest nowatorski, ale perspektywiczny, ponieważ organizatorzy i partnerzy zamierzają nadać mu charakter międzynarodowych corocznych spotkań.
Podczas Dni Otwartych odbędzie się konferencja pt. "Dobre praktyki: Inwestycje, Finansowanie, Współpraca" oraz Giełda Kooperacji. Na spotkaniach będzie można poznać nowości dotyczące warunków współpracy z krajami Europy Środkowej, a także innymi krajami, które dynamicznie współpracują z Polską. Zaprezentowane zostaną nowe formy promocji gospodarczej Polski, Mazowsza oraz Warszawy.
Wśród zaproszonych gości będą między innymi reprezentanci regionów i miast partnerskich Mazowsza i Warszawy, zagranicznych przedstawicielstw dyplomatycznych i handlowych.
Dni Otwarte Inicjatyw Gospodarczych kierowane są przede wszystkim do przedstawicieli małego i średniego biznesu, prowadzących wymianę gospodarczą z firmami zagranicznymi, a także władz lokalnych i samorządowych, beneficjentów środków Unii Europejskiej, którzy zainteresowani są pozyskiwaniem zagranicznych inwestycji.
Dodatkowo w ramach Giełdy Kooperacji będzie możliwość zgłoszenia swojej firmy do banku ofert i poznania oferty partnerów gotowych do współpracy. Obecni będą również eksperci i konsultanci z ministerstw i kluczowych departamentów różnych urzędów związanych ze współpracą gospodarczą, finansami, procedurami inwestycji i pracy w Polsce. Do dyspozycji uczestników oddane zostaną stoiska i stanowiska eksperckie w celu prowadzenia rozmów indywidualnych.
W tym samym czasie w Pałacu Kultury i Nauki odbędzie się IX edycja Targów Obiektów i Usług Konferencyjno-Szkoleniowych Europy Środkowo-Wschodniej (Central & Eastern European Business Tourism Fairs), w których udział biorą menedżerowie, dyrektorzy personalni, szefowie marketingu i szkoleń z najbardziej aktywnych firm z Polski i zagranicy.
Wszyscy uczestnicy Dni Otwartych Inicjatyw Europejskich otrzymają:
- Wstęp na Konferencję w dniach 16 i 17 listopada 2006 roku
- Wstęp na Giełdę Kooperacji w dniach 16 i 17 listopada 2006 roku
- Pakiet cennych materiałów
- Gwarancję dalszego aktywnego poszukiwania przez organizatorów partnerów zainteresowanych ofertami współpracy
Organizatorzy będą prowadzić także specjalne strony internetowe, które będą ułatwiać nawiązywanie kontaktów biznesowych.
W celu rejestracji swojego udziału w Dniach Otwartych Inicjatyw Gospodarczych należy wypełnić formularz, który dostępny jest na stronie www.btf.waw.pl.
Dodatkowo konferencja pt. "Dobre praktyki: Inwestycje, Finansowanie, Współpraca", będzie relacjonowana na żywo przez internet. Będzie można ją oglądać przez stronę www.btf.waw.pl.
Program Środkowoeuropejskich Dni Otwartych Inicjatyw Gospodarczych:
Konferencja "Dobre Praktyki: Inwestycje, Finansowanie, Współpraca"
Czwartek, 16 listopada 2006 r.
Sala Warszawska, IV piętro Pałacu Kultury i Nauki (zapewnione tłumaczenie symultaniczne polsko-angielskie)
10.45 - 11.00 - Otwarcie Środkowoeuropejskich Dni Otwartych Inicjatyw Gospodarczych. Powitanie - Adam Struzik, Marszałek Województwa Mazowieckiego, Moderator konferencji - dr Janusz Majewski
11.00 - 11.30 - "Warszawa - stolica Polski i lider międzynarodowej współpracy gospodarczej" - Jacek Tarnowski, Koordynator Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy
11.30 - 12.00 - "Nowe możliwości dla przedsiębiorczych - szanse i oczekiwania pracodawców" - dr Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich
12.00 - 12.30 - "Mazowsze konkurencyjnym regionem w układzie europejskim i globalnym" - Jan Kukułka, dyrektor departamentu Strategii i Rozwoju Regionalnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego, Artur Mikołajuk, Mazowieckie Centrum Obsługi Inwestora
12.30 - 13.00 - "Rynki Wschodnie - niewykorzystane szanse polskiej gospodarki" - Zbigniew Bereza, Sekretarz Generalny Stowarzyszenia Współpracy Polska - Wschód
13.00 - 14.00 Przerwa. Przejście do Sali Gagarina i uczestnictwo w Giełdzie Kooperacji. Lunch dla delegacji zagranicznych
14.00 - 15.00 - Prezentacja koncepcji Warszawskiego Centrum Kongresowo-Wystawienniczego, jako przykład stymulowania gospodarczej współpracy międzynarodowej. Panel dyskusyjny: Gospodarze: Alex Kloszewski, prezes Warsaw Destination Aliance, Irena Sokołowska - prezes Stowarzyszenia "Konferencje i Kongresy w Polsce"
15.00 - 15.30 - "Stosunki gospodarcze: Republika Czeska - Polska" - Rudolf Opatřil, kierownik Wydzialu Ekonomiczno-Handlowego Ambasady Republiki Czeskiej
15.30 - 16.00 - "Business Incentive and Travel opportunities in India " - Anil Wadhwa, Ambasador Indii w Polsce
16.00 - 16.30 - "Strategia pozyskiwania inwestorów zagranicznych dla Mazowsza - przykłady współpracy międzyregionalnej " - Jarosław Ołowski, prezes Agencji Rozwoju Mazowsza S.A., Izabela Milewska, kierownik Działu Promocji i Obsługi Inwestora Agencji Rozwoju Mazowsza S.A 16.30 - 17.00 - "Szanse gospodarcze Polski i Ukrainy, jako potencjalnych organizatorów Mistrzostw Europy w piłce nożnej EURO 2012" - Michał Nykowski, dyrektor ds. Marketingu i Promocji Sztabu Projektu UEFA EURO 2012
Sala Gagarina - IV piętro Pałacu Kultury i Nauki
10.00 - 18.00 - Giełda Kooperacji (stoiska krajów Europy Środkowej, stoliki do rozmów, kioski internetowe, prezentacje multimedialne)
Imprezy towarzyszące:
10.00 - 18.00 - IX Targi Obiektów i Usług Konferencyjno-Szkoleniowych Europy Środkowo-Wschodniej CEE BTF - stoiska, seminaria, prezentacje estradowe, konkursy (IV piętro PKiN, wstęp bezpłatny, więcej na www.btf.waw.pl)
12:00 - 14:00 - Prezentacja Polskiego Komitetu Narodowego UNICEF Polska
19:00 - 22:00 - Gala Ambasadorów Kongresów Polskich Spotkanie Gości Specjalnych i VIP - reprezentantów środowisk opiniotwórczych, naukowych i decyzyjnych, zleceniodawców kongresów i konferencji, władz polskich miast kongresowych oraz wystawców (z zaproszeniami).
Małopolska stawia na turystykę!
Zobacz całość »Małopolska należy do najbardziej atrakcyjnych i dynamicznych regionów w Polsce. Kraków i okolice przyciągają zarówno turystów, jak i inwestorów.
Jednak w ciągu ostatnich lat przestały w regionie dominować tradycyjne gałęzie, jak: hutnictwo, przemysł ciężki i chemiczny. Rozwija się za to turystyka. Powstają hotele, puby i centra obsługi klienta.
Inwestorzy podkreślają, że duże znaczenie ma dogodne położenie Małopolski z autostradą A4 oraz międzynarodowym lotniskiem. Region może pochwalić się niskim bezrobociem. Pod koniec sierpnia wyniosło ono 11,9%, przy średniej krajowej 15,5%, natomiast w samym Krakowie tylko 5,9%.
Janusz Sepioł, marszałek województwa małopolskiego zaznacza - Jednak największym atutem jest kapitał ludzki. Zaangażowaniem obywatelskim, wiedzą, aktywnością i poziomem samoorganizacji mieszkańcy naszego regionu wyróżniają się nie tylko w Polsce, ale w tej części Europy. Dodaje, że inwestorów przyciąga również wielki potencjał wyższych uczelni, które obecnie kształcą ponad 200 tysięcy studentów.
Coraz większy udział w małopolskiej gospodarce mają bardzo szybko rozwijające się usługi turystyczne, hotelowe i gastronomiczne. Region wykorzystał modę na przyjazdy do Krakowa i pobliskich miejscowości, jaka zapanowała za granicą. Powstały nowe wyciągi narciarskie, hotele, hotele, pensjonaty oraz mnóstwo restauracji, knajpek i pubów.
W minionym roku sam Kraków odwiedziło 7,1 mln osób, z czego 2,3 mln z zagranicy. Natomiast dwa lata wcześniej było ich 5,5 mln, w tym zaledwie 700 tysięcy cudzoziemców.
W rankingu dziesięciu najbardziej atrakcyjnych miast Europy, przeprowadzonym przez prestiżowy międzynarodowy miesięcznik "Travel+Leisure", Kraków znalazł się w bieżącym roku na piątej pozycji przed Paryżem, Pragą, Sieną, Sewillą i Barceloną. Kraków wyprzedziły jedynie trzy włoskie miasta: Florencja, Rzym i Wenecja oraz Stambuł.
Rewolucyjne zmiany w instytucjach promujących Polskę?
Zobacz całość »Eksperci do spraw turystyki zgodnie twierdzą - Promocja turystyki i przyciąganie inwestycji zagranicznych w jednej instytucji? To absurd - czytamy w Rzeszpospolitej.
Obecnie Ministerstwo Gospodarki przygotowuje nowe przepisy, na podstawie, których zmieni się system promocji polskich atrakcji. Według nich zlikwidowana zostanie Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ). Natomiast jej kompetencje ma przejąć Polska Organizacja Promocji Gospodarczej i Turystycznej. Nowa instytucja ma powstać na bazie Polskiej Organizacji Turystycznej (POT), która zajmuje się między innymi zachęcaniem obcokrajowców do wypoczywania w Polsce.
Do zadań nowej organizacji należałoby głównie: wspieranie krajowego eksportu, zachęcanie zagranicznych firm do inwestowania w Polsce oraz promocja polskiej gospodarki i turystyki za granicą.
Jan Korsak, prezes Polskiej Izby Turystyki zaznacza - Nie powinno się wrzucać do jednego worka promocji turystyki i innych gałęzi gospodarki. Obawiam się, że promowanie atrakcji turystycznych naszego kraju zostanie zepchnięte na margines.
Jednak eksperci z zakresu przedsiębiorczości są innego zdania. Janusz Kaczurba z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan wyznaje - Nam się ten projekt podoba. Ważne, żeby organizacja była silna finansowo, a POT ma znaczne środki na promocję. Powinna jednak szczególnie skupić się na eksporcie. Roczny budżet POT to około 40 mln zł.
Pomysłu stworzenia nowej organizacji nie pochwala też poseł Ryszard Wawryniewicz, przewodniczący podkomisji, która obecnie pracuje nad projektem ustawy o Polskiej Organizacji Handlu i Inwestycji, następcy PAIiIZ. Przyznał - Obawiam się, że agencja według propozycji resortu gospodarki będzie się zajmować zbyt wieloma rzeczami. A to z kolei mogłoby spowodować, że byłby to niesprawny organizm.
Podobnego zdania jest też Sebastian Mikosz, były wiceprezes PAIiIZ - Połączenie tak wielu różnych zadań w jednej organizacji odbije się negatywnie na ich realizacji. Jestem przekonany, że zaszkodzi to inwestycjom zagranicznym w Polsce. Czym innym jest docieranie do turysty, czym innym do inwestora.
Andrzej Kaczmarek, wiceminister gospodarki wyjaśnia - Utworzenie jednej agencji pomoże lepiej wydawać pieniądze, które obecnie są w kilku instytucjach. W 2007 roku środki z budżetu na promocję gospodarczą i turystyczną Polski wyniosą łącznie około 120 mln zł.
Zespół nowej agendy opierałby się głównie na dotychczasowych pracownikach POT i PAIiIZ. Organizacja miałaby swoje oddziały zagraniczne, a jej pracownicy otrzymaliby paszporty dyplomatyczne.
Instytut Turystyki szacuje, że w bieżącym roku odwiedzi Polskę 16,3 mln turystów zagranicznych. W sumie obcokrajowcy wydadzą 6,6 mld USD. Natomiast wartość inwestycji zagranicznych w Polsce ma wynieść 10 mld USD.
Wyjątkowe Indie, atrakcyjny historycznie Egipt, egzotyczne Peru -czyli marki państw w turystyce
Zobacz całość »Badania Country Brand Index 2006 twierdzą, że Australia ma najlepszą markę w świecie. Niestety Polski nie wzięto pod uwagę w tymże zestawieniu. Badanie przeprowadzała międzynarodowa firma konsultingowa, która specjalizuje się w rozwoju marek - FutureBrand, jak również agencja public relations Weber Shandwick. Ranking polega na zestawieniu marek z różnych krajów, a później zbadaniu nowego zjawiska w podróżach i turystyce. Kto bierze udział w analizach? Udział wzięło 1500 turystów oraz ekspertów z dziedziny turystyki oraz hotelarstwa.
- Kraje nie powinny postrzegać siebie jak produkty. Marka kraju to coś więcej niż sama turystyka. Na jego wizerunek wpływają również: eksport, inwestycje, handel i przemysł - stwierdziła Rina Plapler, dyrektor wykonawczy w FutureBrand.
Przedstawmy zatem kraje uznane za najlepsze w poszczególnych kategoriach:
1) "wyjątkowe" - Indie
2) "atrakcyjny historycznie" - Egipt
3) "egzotyczne" - Peru
4) przyjazne rodzinie i biznesmenom i najlepsze w kategorii "na zakupy" - USA
5) "idealne do plażowania"- Bahamy
6) najpiękniejsze krajobrazy - Nowa Zelandia
7) najbogatsze życie nocne - Włochy
8) najbezpieczniejsza - Kanada
9) "warta swojej ceny" - Tajlandia
10) największy potencjał turystyczny - Chiny, Chorwacja i Zjednoczone Emiraty Arabskie, RPA, Argentyna, Chile, Wietnam, Kostaryka, Peru i Turcja. Dlaczego? Jak pokazują analizy i badania rynku kraje te wkrótce mają stać się głównymi celami podróży.
Czechy mogą poszczycić się 9 miejscem w kategorii "Kultura i sztuka" oraz Węgry, które zdobyły 10 pozycję w kategorii "Warte poniesionych wydatków".
Odpowiedzialność za metodę tworzenia rankingu marek państw ponosi firma FutureBrand. Końcowy wynik obejmuje badanie ilościowe na zróżnicowanej globalnie próbie, jak i analiza jakościowa z udziałem ekspertów i z wykorzystaniem danych o poszczególnych krajach. W badaniu CBI 2006 brało udział około 1500 respondentów z obu Ameryk, Europy, Azji i Bliskiego Wschodu. W jaki sposób dobierano osoby? Zostali dobrani w ten sposób, by znalazły się wśród nich osoby, które często podróżują za granicę swojego kraju (częściej, niż raz do roku) w wieku 21-65 lat. Zachowana została odpowiednia równowaga między ilością kobiet, jak i mężczyzn. Istotne były podróże służbowe, jak i prywatne. W badaniu uczestniczyło ponad 35 międzynarodowych ekspertów zajmujących się przemysłem turystycznym (autorzy przewodników, redaktorzy, analitycy i hotelarze). Dla zapewnienia obiektywnej opinii, eksperci reprezentowali różne regiony świata
Niepunktualne pociągi w Niemczech
Zobacz całość »Z raportu Deutsche Bahn, do którego przedostali się dziennikarze "Sueddeutsche Zeitung". wynika , iż co czwarty pociąg w Niemczech ma opóżnienie.
Deutsche Bahn oficjalnie podaje, że punktualność utrzymuje się na poziomie 87%. Raport ten podważa ich wiarygodność. Najczęściej opóźnienia maja ekspresy Intern-City kursujące na trasie Berlin - Frankfurt nad Menem. W okresie września i października o wyznaczonej godzinie przyjechała tylko połowa pociągów.
Z raportu wynika, że opóźnienia SA spowodowane remontami trakcji kolejowej. Przedstawiciele Niemieckich Kolei tłumaczą, że jesienią prowadzonych jest wiele prac, ponieważ remonty wstrzymano latem, gdy miliony kibiców podróżowały pociągami w czasie piłkarskich mistrzostw świata.
Spóźnienia pociągów odbijają się głównie na pasażerach, którzy długo czekają, a w przepisach Deutsche Bann pociąg przyjeżdżający pięć minut po czasie jest już pociągiem spóźnionym.
Beskidy przygotowały nowe atrakcje dla narciarzy!
Zobacz całość »Polskie Beskidy przygotowały w tym sezonie kilka zmian, które powinny mile zaskoczyć narciarzy.
Śnieg, który spadł w pierwszy weekend listopada pozwolił już najbardziej spragnionym zimy narciarzom pojeździć na Białym Krzyżu w Szczyrku. Pozostali przygotowują sprzęt, czekając na prawdziwe rozpoczęcie sezonu.
Poniżej przedstawiamy nowości, jakie przygotowały dla narciarzy poszczególne ośrodki:
- Czantoria w Ustroniu. Narciarze, jadąc na górę będą korzystać w tym sezonie z nowoczesnych, czteroosobowych kanap zamiast prawie czterdziestoletnich krzesełek. Podróż będzie trwała tylko 5 minut. W zeszłym sezonie taki wjazd zajmował 15 minut. Nie będzie też żadnych problemów z wsiadaniem i wysiadaniem, gdyż kanapy zwalniają na początku i końcu trasy. Zakończenie prac planowane jest przed świętami Bożego Narodzenia.
- Brenna. Ośrodek oprócz krótkich i spokojnych stoków będzie miał też propozycję dla narciarzy lubiących ostrzejszą jazdę. Ośrodek w Brennej-Węgierskim uruchamia wyciągi na Hyrcę, które były nieczynne od wielu lat. Danuta Mroszczyk z ośrodka przyznaje - Trasa będzie sztucznie naśnieżana, a jej długość to około 3 km. To miejsce dla pewnie jeżdżących narciarzy, w górnym odcinku jest naprawdę stromo.
- Ośrodek Narciarski Czyrna-Solisko w Szczyrku. Goście będą mieli do dyspozycji lepiej przygotowane trasy. Unowocześnione zostały instalacje sztucznego naśnieżania, które będą teraz produkować śnieg w kilku miejscach jednocześnie. Pozwoli to na znacznie skrócenie czasu przygotowania tras. Ośrodek kupił dodatkowo też pięć armatek i nowoczesny ratrak. Na wiosnę zaplanowano też rozpoczęcie prac przy budowie trzyosobowej kolejki krzesełkowej, która zastąpi orczyki na Julianach.
- Pilsko w Korbielowie. W ubiegłym sezonie narciarze musieli z parkingu do dolnej stacji kolejki krzesełkowej iść z nartami na plecach. Tomasz Derwich, dyrektor ośrodka wyznaje - Teraz uruchomiliśmy tam prawie 200-metrowy, bezpłatny wyciąg. Wystarczy złapać się liny, która pociągnie narciarza prosto pod krzesełka. Ośrodek kupił również nowoczesny ratrak, który przystosowany jest do przygotowywania różnych elementów w snowparku.
- Żar w Międzybrodziu Żywieckim. Obok dolnej stacji kolejki otwarto przedszkole narciarskie z 50-metrowym taśmociągiem. Najmłodsi narciarze będą tam mogli ćwiczyć pod okiem instruktorów.
Fischer Air Polska znowu będzie latać?
Zobacz całość »Czy jeden samolot, obiecane 20 mln zł i obietnica kooperacji z touroperatorem wystarczą, aby Fischer Air Polska znowu zaczął obsługiwać pasażerów?
Fischer Air Polska (FAP), czarterowy przewoźnik, który popadł w poważne kłopoty finansowe, musiał zawiesić swoje loty. Jednak jego przedstawiciele na łamach Pulsu Biznesu podkreślają, że udało się uzyskać przyrzeczenie dotychczasowego leasingodawcy, australijskiej firmy Awas, o wypożyczeniu jednego samolotu. Na 18 grudnia Fischer Air zaplanował lot do Fortalezy w Brazylii. Jednak przewoźnik ma również bardziej przyszłościowe plany. W kwietniu FAP zamierza dysponować dwiema maszynami, a w czerwcu trzema. Pomimo dotychczasowych kłopotów finansowych Fischer Air Polska nadal deklaruje sprzedaż w 2007 r. na poziomie 250 mln zł - pisze Puls Biznesu.
Firma planuje współpracować z Exim Tours, polskim touroperatorem, który chce zaangażować się również kapitałowo. Kolejne loty zaplanowano już do Kuby, Egiptu i Wenezueli. Mohammed Ellili, prezes Exim Tours poinformował - Na razie jeszcze nie chcemy ujawniać szczegółów. We wtorek wszystko się rozstrzygnie.
FAP ma zostać również dokapitalizowany 20 mln zł. Jednak oficjalne decyzje mają zapaść we wtorek, 14 listopada, gdyż piątkowe walne zgromadzenie nie przyniosło żadnych rozstrzygnięć. Walne zgromadzenie ma również powołać nową radę i zarząd.
Krzysztof Moska, udziałowiec Lenteksu i Lubawy, który już jest zaangażowany w Fischera ma włożyć do firmy 12 mln zł.
Dwa samoloty, z których korzystał Fischer Air zatrzymało Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze (PPL), jako zabezpieczenie zobowiązań w wysokości 2,8 mln zł. Jednak Awas postanowił spłacić PPL dług, uiszczając 1 mln zł oraz dając gwarancję bankową na kolejny 1 mln zł. Obie maszyny opuściły już Polskę.
Czy kampania reklamowa warta miliony pomoże Egiptowi?
Zobacz całość »Egipski Urząd ds. Turystyki rozpoczyna właśnie wielką kampanię reklamową, która warta jest kilka milionów dolarów i pojawi się w mediach na całym świecie.
"Egipt - jedyny pod słońcem" - to motto kampanii, która prezentowana będzie w Azji, Europie, oraz Ameryce Północnej przez 24 miesiące. Kampania opiera się na założeniach poprzednich kreacji, w tym “Red Sea Riviera", po których w 2005 Egipt odwiedziła rekordowa liczba turystów: 8,6 milionów. W Polsce reklama będzie emitowana w telewizji: TVP1, TVP2, Polsat, TVN, TVN Meteo i TVN24, Discovery Channel oraz Animal Planet. Zobaczymy ją również na kanałach składających się na pakiet At Media (m.in. National Geographic, Travel, Planete, Zone Europa, etc).
Spot telewizyjny to 10 scen, które ukazują różne oblicza Egiptu. Zaprezentowane w reklamach atrakcje turystyczne to m.in.: Świątynia Abu Simbel, Piramidy w Gizie, Nil i Asuan, czy pole golfowe w Mena House, jak również plaże przy hotelu Sheraton w Soma Bay; targowisko Khan el Khalili w Kairze lub pustynia niedaleko Hurghady. Zobaczymy też Zatokę Delfinów w Marsa Alam. Główny wątek reklamy to pokazanie, w jaki sposób słońce towarzyszy codziennemu życiu w Egipcie. Ciekawostką jest, iż film kręcono w różnych porach dnia, tak aby pokazać słońce wędrujące od wschodu do zachodu.
Kampanie telewizyjną będą wspierać reklamy w prasie. Reklamy prasowe pojawią się m.in. w Polityce, Przekroju, Newsweek-u, Wprost oraz prasie branżowej.
Od 10 listopada ruszyły spoty reklamowe w sieci Multikino, w sześciu miastach, m.in.: Gdańsk, Kraków Warszawa, Szczecin, Poznań i Zabrze. Kampania medialna potrwa do 11 grudnia. - Jesteśmy bardzo podekscytowani inauguracją naszej nowej kampanii reklamowej. Wierzymy, że reklama wiernie oddaje niezwykłe atrakcje, które Egipt oferuje odwiedzającym go turystom. Sądzimy, że jest to najbardziej kreatywna i dynamiczna z dotychczasowych naszych reklam i w najbliższych latach oczekujemy zwiększonej liczby zagranicznych turystów - powiedział Egipski Minister ds. Turystyki, Zoheir Garranah.
Kto stoi za kampanią Egiptu? Globalna agencja reklamowa Egipskiego Urzędu ds. Turystyki DDB Travel & Tourism. Natomiast spot reklamowy wyreżyserował, znany m.in. z kampanii Rolexa, francuski reżyser Michael Meyer z Blue Marlyn Productions.
Wraz z kampanią reklamową Egipski Urząd ds. Turystyki zaplanował już szereg działań skierowanych do branży turystycznej. Z inauguracją kampanii reklamowej planowany jest szereg działań marketingowych, łącznie z programem internetowym w szesnastu krajach i dystrybucją gadżetów, takich jak: plakaty, t-shirty, zakładki do książek, długopisy, torby itd. Dodatkowych informacji na temat Egiptu udzieli nam również nowa 36-stronicowa broszura, dostępna w dwudziestu językach.
Będzie punkt kontroli granicznej w Świnoujściu
Zobacz całość »Nie dojdzie do zapowiadanego na jesień 2007 roku zniesienia kontroli granicznej na wyspie Uznam. Plany się pokrzyżowały na skutek decyzji o oddaleniu terminu przystąpienia Polski do układu z Schengen. W związku z tym linia kolejowa, która połączy Świnoujście z niemieckim Ahlbeckiem musi mieć punkt przeprawy paszportowej.
Ponad dziesięć lat temu została podpisana międzyrządowa umowa polsko-niemiecka o przejściu granicznym na wyspie Uznam. Jednak dopiero teraz pojawiła się okazja do realizacji inwestycji. Władze samorządowe Świnoujścia zezwoliły na 30-letnią dzierżawę gruntów pod budowę 1,5-kilometrowej linii kolejowej niemieckiej spółce Usedomer Bńderbahn. Dzięki temu miały ruszyć bezpośrednie pociągi z Ahlbeck do ulicy 11 Listopada w Świnoujściu bez przeprawy granicznej.
Podczas gdy UBB zaczęła opracowywać projekt zakresu działań oraz załatwiać wszelkie formalności okazało się, że trzeba będzie w planach budowy kolei uwzględnić punkt przeprawy granicznej. Opóźnienie Polski w przystąpieniu do układu z Schengen powoduje, że w dalszym ciągu straż graniczna ma obowiązek przeprowadzania kontroli paszportowej osób przekraczających granicę polsko-niemiecką. - Zamierzamy wystąpić do Komendy Głównej Straży Granicznej o określenie minimalnych warunków prowadzenia odpraw, tak, żeby nie budować wielu nowych obiektów, które za rok lub dwa nie będą więcej potrzebne - poinformowała Katarzyna Rówińska, naczelnik wydziału rozwoju miasta świnoujskiego Urzędu Miasta.
PPL w Warszawie szuka najemcy
Zobacz całość »Na terenie Portu Lotniczego Warszawa im. F. Chopina jest powierzchnia do wynajęcia. PPL rozpoczeły postępowanie ofertowe.
Poniżej prezentujemy ogłoszenie dotyczące postępowania ofertowego, które ma na celu wybór najemcy komercyjnej powierzchni hali hangaru "A" na terenie Portu Lotniczego Warszawa im. F. Chopina.
Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" zwane dalej PPL z siedzibą w Warszawie, 00-906, ul. Żwirki i Wigury 1, ogłasza postępowanie mające na celu wybór najemcy powierzchni komercyjnej hali hangaru "A" przeznaczonego dla statków powietrznych lotnictwa ogólnego (General Aviation) zlokalizowanego na terenie Portu Lotniczego Warszawa im. F. Chopina przy ul. Żwirki i Wigury 1.
Szczegółowy zakres, procedura postępowania, w tym tryb składania oferty oraz warunki i zasady najmu powierzchni komercyjnej hali hangaru "A" zawarte są w Zaproszeniu do złożenia oferty na najem powierzchni komercyjnej hali hangaru "A". Zaproszenie do złożenia oferty będzie dystrybuowane od dnia ukazania się ogłoszenia o postępowaniu do oferentów, którzy odpowiedzieli na zamieszczone ogłoszenie. Dokumenty można odbierać osobiście w pokoju nr 335 na III piętrze biurowca PPL "Sonata" przy ul. 17 Stycznia 49 w Warszawie w godzinach 8.30-14.30 po wcześniejszym pisemnym zgłoszeniu chęci otrzymania dokumentacji ofertowej.
Zaproszenie do złożenia oferty może być dystrybuowane także drogą pocztową lub elektroniczną na wniosek oferenta.
Termin składania ofert upływa 21 listopada 2006 r. o godzinie 14:30.
PPL ma prawo unieważnić postępowanie w każdym czasie bez podania przyczyn. Decyzja o wyborze oferty najmu powierzchni komercyjnej hali hangaru "A" lub o unieważnieniu postępowania podjęta przez PPL jest ostateczna i nie podlega oprotestowaniu przez któregokolwiek z oferentów.
Wszelkie koszty związane z przygotowaniem ofert, niezależnie od wyniku postępowania, ponosi oferent.
Osobą upoważnioną do kontaktów z oferentami w sprawie postępowania jest Pani Marta Jabłońska-Cieśla:
tel.: +48 (22) 650-18-61
faks: +48 (22)650-11-77
e-mail: m.jablonska@polish-airports.com
Biuro Komunikacji Społecznej
Nowe rozporządzenie Ministra Transportu dotyczące bezpieczeństwa lotniczego
Zobacz całość »W życie weszło zmienione rozporządzenie Ministra Transportu dotyczące wprowadzenia do stosowania wymagań Eurocontrol w zakresie przepisów bezpieczeństwa w ruchu lotniczym ESARR (Dz.U. nr 200, poz. 1478).
Europejska Organizacja Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (EUROCONTROL) to międzynarodowa instytucja, która obecnie zrzesza 35 europejskich państw członkowskich. Polska jest pełnoprawnym członkiem EUROCONTROL od 1 września 2004roku.
Głównym celem organizacji jest opracowywanie jednolitego systemu zarządzania ruchem lotniczym w całej Europie. Obecnie najwyższa ranga została nadana bezpieczeństwu w ruchu lotniczym, czyli opracowaniu i wdrożeniu środków zapobiegania wypadkom i incydentom z udziałem służb ruchu lotniczego. Efektem tych prac są wymagania EUROCONTROL w zakresie przepisów bezpieczeństwa w zarządzaniu ruchem lotniczym (ESARR).
Dotychczas EUROKONTROL opublikowało następujące wymagania:
ESARR 1 - Nadzór nad bezpieczeństwem w zarządzaniu ruchem lotniczym,
ESARR 2 - Składanie meldunków oraz rozpatrywanie nieprawidłowości w ruchu lotniczym,
ESARR 3 - Wykorzystanie systemów zarządzania bezpieczeństwem przez organy zarządzania ruchem lotniczym,
ESARR 4 - Ocena i ograniczanie ryzyka w systemie zarządzania ruchem lotniczym,
ESARR 5 - Personel służb zarządzania ruchem lotniczym,
ESARR 6 - Oprogramowanie w systemach zarządzania ruchem lotniczym.
Obecnie w polskim systemie prawnym obowiązują wymagania ESARR 2, 3, 4 i 5 na podstawie rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 5 października 2004 r. w sprawie wprowadzenia do stosowania wymagań EUROCONTROL w zakresie przepisów bezpieczeństwa w ruchu lotniczym ESARR (Dz. U. Nr 224, poz. 2283).
Najnowsze rozporządzenie zakłada wprowadzenie do stosowania wymagań ESARR 1 i ESARR 6.
Celem ESARR 1 jest wprowadzenie zbioru wymagań przepisów bezpieczeństwa dla stworzenia skutecznego systemu nadzoru nad bezpieczeństwem w zarządzaniu ruchem lotniczym we wszystkich państwach członkowskich EUROCONTROL.
Natomiast ESARR 6 dotyczy wprowadzania systemów zapewnienia bezpieczeństwa oprogramowania, aby ograniczyć ryzyko związane z wykorzystaniem oprogramowania w naziemnych systemach związanych z bezpieczeństwem zarządzania ruchem lotniczym.
W ramach Unii Europejskiej od 2000 roku przeprowadzane są prace nad stworzeniem Jednolitej Europejskiej Przestrzeni Powietrznej - Single European Sky. W styczniu 2004 roku Parlament Europejski oraz Rada Unii Europejskiej przyjął cztery rozporządzenia wspólnotowe, ustanawiające Jednolitą Europejską Przestrzeń Powietrzną. Na mocy art. 4 rozporządzenia nr 550/2004/WE z dnia 10 marca 2004 r. w sprawie zapewniania służb nawigacji lotniczej w Jednolitej Europejskiej Przestrzeni Powietrznej (Dz. Urz. UE L 96 z 31.03.2004), Komisja Europejska zobowiązana została do przyjęcia wymagań ESARR oraz ich zmian w drodze publikacji odniesienia do wymagań ESARR w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.
Wprowadzenie nowych przepisów ESARR 1 i ESARR 6 przez Polskę jest niezbędne do uzyskania przez państwowy organ zarządzania ruchem lotniczym certyfikatu do zapewniania służb żeglugi powietrznej, który wymagają przepisy rozporządzenia nr 550/2004/WE z dnia 10 marca 2004 r. w sprawie zapewniania służb nawigacji lotniczej w Jednolitej Europejskiej Przestrzeni Powietrznej (Dz. Urz. UE L 96 z 31.03.2004).
Ze względu na członkostwo Polski w EUROCONTROL oraz obowiązki, które wynikają z przyjętych rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady UE w sprawie Jednolitej Europejskiej Przestrzeni Powietrznej dotyczące wymogu uzyskania przez państwowy organ zarządzania ruchem lotniczym certyfikatu, przyjęcie wymagań ESARR 1 i ESARR 6 w trybie nowelizacji rozporządzenia ministra właściwego do spraw transportu było konieczne.
360 kilometrów na godzinę kolejką linową
Zobacz całość »Najszybsza kolejka linowa we Francji rozpoczęła jazdy próbne. Nowa linia łącząca Paryż ze Strasburgiem. Będzie poruszać się z prędkością 360 km/h.
Próby dokonywane są na liczącym 210 kilometrów odcinku, na którym porusza się skład stworzony z 8 wagonów. Ich większa część wypełniona jest urządzeniami do pomiaru. Co dzień prędkość pociągu ma być zwiększana. W chwili, gdy osiągnie wartość prędkości podróżnej tj. 320km/ h, zamierzone jest pójście dalej i nadać jej prędkość 360 km/h.
Przeprowadzane próby, które niezbędne są do otrzymania homologacji nowej linii, będą trwały do marca 2007 roku.Udział w nich będą brały także niemieckie szybkie pociągi ICE.
Od czerwca przyszłego roku podróż z Paryża do Strasbourga ma trwać 2 godziny i 20 minut, a później ma być skrócony do 1 godziny i 50 minut.
Oferta letnia tanich linii lotniczych już gotowa
Zobacz całość »SkyEurope już rozpoczęło sprzedaż biletów na sezon letni 2007 roku. Akcja promocyjna odbywa się pod hasłem Lato wraca ze SkyEurope.
W ofercie znajdują się połączenia z Krakowa do Paryża (Orly), do Rzymu (Fumicino), Dublina, Barcelony i Amsterdamu.
Przedstawiciele SkyEurope nie kryją zadowolenia, że jako jedni z pierwszych już jesienią tego roku wyszli z ofertą na wakacje roku przyszłego, dając możliwość swoim klientom wcześniejszego zaplanowania podróży na letni wypoczynek oraz nabycie biletów za niższą cenę.
Karim Makhlouf ze SkyEurope Airlines powiedział także, że wkrótce przybędzie więcej propozycji kierunków i tras w ofercie letniej.
Ryanair: Opłata za pierszeństwo w odprawie
Zobacz całość »Od 1 listopada 2006 r. irlandzkie linie lotnicze Ryanair wprowadziły tzw. opłatę priorytetową co oznacza pierwszeństwo w odprawie biletowo-bagażowej. Za owe pierwszeństwo pasażerowie muszą zapłacić 2 funty lub 3 euro.
Nad wprowadzeniem takiej opłaty zastanawiają się również brytyjskie linie lotnicze easyJet. Wysokość opłaty jeszcze nie jest ustalona. Trwa uzgadnianie szczegółów w centrali w Londynie - informuje Arkadiusz Frączak z easyJet.
Pierwsze loty Łódź - Shannon ruszą 4 grudnia
Zobacz całość »Tani przewoźnik Ryanair - uruchomił kolejne swoje połączenie. Tym razem z Łodzi. Trasa: Łódź - irlandzkie Shannon.
Pierwsze loty taniego przewoźnika ruszą 4 grudnia 2006 r. Planowane są dwa razy w tygodniu - w każdy poniedziałek i czwartek. Linia obliczyła, że tylko w ciągu pierwszego roku przewiezie na tejże trasie 30 tys. pasażerów. - Dzięki dogodnemu rozkładowi połączeń Irlandczycy będą mogli zaplanować weekend w Łodzi - twierdzi Tomasz Kułakowski, odpowiedzialny w Ryanair za sprzedaż w krajach Europy Środkowej. - Dla naszych rodaków Shannon to wspaniałe miejsce ze sławnymi Moherowymi Klifami, czyli wznoszącymi się prawie 150 metrów nad spienionym Atlantykiem skałami - dodaje.
Lotnisko w Shannon to dobry port przesiadkowy dla pasażerów, który zmierzają w kierunku USA. Za ocean (m.in. do Atlanty, Bostonu, Chicago czy Nowego Jorku) lata z niego kilka linii, w tym tani przewoźnik Aer Lingus, który zabierze nas do USA za jedyne 130 euro w jedną stronę, plus opłaty lotniskowe.
Połączenie Łódź - Shannon to 30 trasa Ryanaira z Polski, jak i czwarta z Łodzi. Port im. Władysława Reymonta obsługuje już loty do Dublina, Nottingham i Londynu. - Trzy dotychczasowe połączenia z Łodzi odniosły wielki sukces - stwierdza Tomasz Kułakowski.
Podkreślmy, że na lotach do Shannon bardzo zależało Dellowi, komputerowemu potentatowi, który w Łodzi ma zamiar budować fabrykę. Jedyny do tej pory europejski zakład Amerykanów jest w irlandzkim Limerick, znajduje się zaledwie 20 kilometrów od lotniska w Shannon. Firma zdradza, że tamtejsi pracownicy będą pomagać w uruchomieniu fabryki w Łodzi i w konsekwencji, często będą tą trasą podróżować. - A gdy tylko zakończy się rozbudowa lotniska (ponoć 9 listopada b), sfinalizujemy rozmowy z kolejnymi przewoźnikami - mówi Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi. - Łódzki port w przyszłym roku dalej będzie się rozwijać. Mamy potwierdzenie od premiera, iż w budżecie państwa znajdzie się na ten cel 37 mln zł. - dodaje po chwili.
Krzysztof Kononowicz prezesem LOT!
Zobacz całość »Ryanair doradził dziś Radzie Nadzorczej LOT zmianę na stanowisku prezesa zarządu. Zdaniem taniego przewoźnika na fotelu prezesa zarządu LOT sprawdził by się doskonale... Krzysztof Kononowicz, kandydat na prezydenta Białegostoku, który w niedzielnych wyborach samorządowych odpadł w pierwszej turze.
Ryanair uważa, że takiego umysłu jak Kononowicz nie wolno zmarnować i należy go natychmiast wykorzystać do ratowania polskiego narodowego przewoźnika.
Krzysztof Kononowucz, jako prezydent chciał m.in. "likwidacji alkoholu, papierosów i narkotyków dla młodzieży, otwarcia zakładów pracy, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego".
Wiele wskazuje na to, że podobna polityka, tzn.: "likwidacji opóźnień, procedur gubienia bagaży, drogich biletów dla młodzieży, otwarcia nowych tras, żeby nie było wysokich cen, żeby nie było niczego" uratowałaby LOT stojący na krawędzi bankructwa. - Teraz już tylko Krzysztof Kononowicz może uratować LOT, który nie tylko traci bagaże swoich pasażerów, ale także udziały w polskim rynku! Polityka "żeby nie było niczego" w tym opóźnień, wysokich cen i gubienia bagaży to jedyne lekarstwo, żeby LOT nie umarł z braku pasażerów! - skomentował sprawę Tomasz Kułakowski, odpowiedzialny w Ryanair za sprzedaż i marketing w krajach Europy Środkowej.
Tymczasem Ryanair, który ma się całkiem dobrze pod rządami Michaela OLeary już 4 grudnia otwiera kolejną trasę z Polski do Irlandii. Od tego dnia nowiutkie maszyny Ryanair będą w każdy poniedziałek i czwartek latały z Łodzi do Shannon.
Polsko-Rosyjskie Forum Turystyczne
Zobacz całość »Z początkiem listopada odbyła się trzecia już edycja Polsko - Rosyjskiego Forum Turystycznego, w którym udział wzięło 80 przedstawicieli biur podróży z różnych stron Rosji, w tym m.in.: z Moskwy, Kaliningradu i St. Petersburga oraz z Niżnego Novgorodu, Tweru, Soczi i Jekaterinburga. W skład Forum wliczamy również 8-osobową grupę rosyjskich dziennikarzy oraz przedstawicieli Ministerstwa Turystyki Federacji Rosyjskiej, Zarządu Rosyjskiego Związku Przemysłu Turystycznego oraz władz turystycznych z Kaliningradu.
W tym roku edycja Forum bardziej zainteresowała się promocją walorów turystycznych miasta Łodzi i regionu łódzkiego. W ramach Forum odbyły się warsztaty turystyczne , w których udział brała branża turystyczna z Polski, która umożliwiły nawiązanie, jak i swoiste pogłębienie kontaktów handlowych.
Podsumowanie pierwszej połowy 2006 roku na polskim niebie
Zobacz całość »Ponad 6,3 mln pasażerów obsłużyły w Polsce w pierwszej połowie tego roku linie lotnicze. To o ponad 36 proc. więcej, niż w pierwszej połowie 2005 r. - informuje Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC).
W praktyce oznacza to wzrost o ponad 1 mln 6 tys. pasażerów.
Jak uważa ULC, największy wpływ na tak dobre wyniki miały tanie linie lotnicze, których pasażerowie stanowili aż ok. 44,5 proc. łącznej liczby osób obsłużonych przez polskie porty lotnicze w ciągu 6 pierwszych miesięcy 2006 r. (rok temu było to 27,4 proc.). W bierzącym roku tanie linie przewiozły ponad 2 mln 800 tys. pasażerów.
Największym przewoźnikiem, który działa w Polsce jest PLL LOT SA. Przewiózł on w pierwszej połowie 2006 roku ponad 2 mln 200 tys. pasażerów. Jednak jego udział w rynku spada przede wszystkim z powodu tanich linii lotniczych.
W pierwszej dziesiątce największych przewoźników, aż sześć to właśnie tzw. linie low cost (tanie linie lotnicze). Do najbardziej aktywnych na polskim niebie możemy zaliczyć: węgierski Wizzair (ponad 920 tys. pasażerów), irlandzki Ryanair (ponad 640 tys. pasażerów), polski Centralwings (ponad 440 tys. pasażerów).
EasyJet lata na europejskie kiermasze bożonarodzeniowe!
Zobacz całość »EasyJet w swojej zimowej ofercie zawarł połączenia na wyjątkowe, świąteczne atrakcje w różnych miejscach Europy. Poniżej prezentujemy w jakich wydarzeniach warto wziać udział w grudniu w miastach gdzie lata easyJet.
Świąteczny program easyJet obejmuje najciekawsze wydarzenia w Europie:
- Bazylea, gdzie odbywa się grudniowy kiermasz bożonarodzeniowy
Tradycyjny kiermasz bożonarodzeniowy otwarty zostanie na rynku w samym centrum miasta. Pojawią się tam setki światełek, zapach pieczonych kasztanów i tradycyjnych domowych wypieków. Na kiermaszu będzie można kupić wyjątkowe wyroby rękodzieła, które nadadzą się na bożonarodzeniowe prezenty dla rodziny i przyjaciół.
Do Bazylei można polecieć z Londynu Luton, Londynu Stansted i Liverpoolu już za 17,99 GBP (cena w jedną stronę, z podatkami). Za podróż w obie strony trzeba zapłacić 33, 98 GBP (z podatkami).
- Newcastle, gdzie odbywa się zimowy festiwal świateł w Gateshead
Całe Newcastle ożywa cudowną grą świateł już na początku grudnia. Organizacja Environmental Arts zaprosiła artystów oraz projektantów z kraju i ze świata, aby wspólnie stworzyli niepowtarzalne iluminacje oraz instalacje świetlne. Mają one wnieść ciepło i radość nawet w najciemniejszą zimową noc. Dodatkowo można skorzystać z zaproszenia na pantomimę "Jack and the Beanstalk", która wystawiana jest w pięknym Theatre Royal.
Do Newcastle można polecieć z Belfastu, Bristolu i Londynu Stansted już od 14,99 GBP (cena w jedną stronę, z podatkami). Natomiast podróż w obie strony kosztuje 29,98 GBP (z podatkami).
-Genewa z grudniowym kiermaszem bożonarodzeniowym
Genewa, leżąca w otoczeniu śnieżnych Alp, w sezonie świątecznym staje się miejscem pełnym czaru i tradycji. Zapach pierników ściąga tłumy ludzi na Place de la Austerie, gdzie odbywa się jeden z najwspanialszych kiermaszów bożonarodzeniowych w Szwajcarii. Kramy uginają się od barwnych ozdóbek, świecidełek oraz ręcznie wykonanych drewnianych zabawek. Na kiermaszu nie może zabraknąć też maślanych ciasteczek św. Mikołaja, ręcznie robionych czekoladek, pierników i grzanego wina Gluehwein.
Do Genewy można polecieć z Londynu Gatwick, Londynu Luton, Londynu Stansted, Bristolu, Edynburga, Newcastle, Belfastu, Liverpoolu i Nottingham East Midlands już od 20,99 GBP (cena w jedną stronę, z podatkami). Podróż w obie strony kosztuje od 38,98 GBP (z podatkami).
-Budapeszt, gdzie odbywa się grudniowy kiermasz bożonarodzeniowy
Przez sześć lat kiermasz bożonarodzeniowy w Budapeszcie stał się jedną z najbardziej popularnych atrakcji w węgierskim kalendarzu. W samym sercu Pesztu, plac Vorosmarty ożywa ponad setką stoisk. Dodatkowo na scenie wystawianych jest 150 różnych przedstawień, sztuk i koncertów, przyjeżdża też teatr lalek i ludowe zespoły tańca. Festiwal trwa ponad miesiąc. Podczas niego można skosztować świątecznych łakoci, jak: ciasto miodowe, grzane wino, lángos (tamtejsze pączki), rożki, strudle i pieczone mięso.
Do Budapesztu można polecieć z Londynu Gatwick, Londynu Luton, Bristolu i Newcastle już od 17,99 GBP (cena w jedną stronę, z podatkami). Koszt podróż w obie strony wynosi 35,98 GBP (z podatkami).
- Rzym z grudniowym kiermaszem bożonarodzeniowym
Na świątecznym kiermaszu, zlokalizowanym w pięknej okolicy Placu Navona na pewno będzie Święty Mikołaj i mnóstwo łakocie. Odwiedzający jarmark koniecznie powinni zobaczyć słynne rzymskie fontanny: Fontannę Maura i Fontannę Neptuna, znajdujące się w północnej części placu. Dodatkowo na Placu Świętego Piotra ustawiona będzie najpiękniejsza choinka w całych Włoszech.
Do Rzymu można polecieć z Londynu Gatwick, Bristolu, Newcastle, Belfastu, Nottingham East Midlands już od 17,99 GBP (cena w jedną stronę, z podatkami). Podróż w obie strony kosztuje 33,98 GBP (z podatkami).
- Kopenhaga i Boże Narodzenie w parku
W tym roku Tivoli, najstarszy park rozrywki w Europie, zamieni się w miejsce bożonarodzeniowego kiermaszu. Na sześćdziesięciu stoiskach dostępne będą między innymi: drewniane duńskie skrzaty, porcelana z Manufaktury Królewskiej w Kopenhadze, przyprawy i kandyzowane jabłka. Dodatkowo będzie można zabawić się na baśniowym lodowisku, oświetlonym ponad 750 tysiącami lampek.
Loty do Kopenhagi odbywają się z Londynu Stansted. Podróż w jedną stronę kosztuje już od 20,99 GBP (z podatkami). Natomiast za podróż w obie strony trzeba zapłacić 45,42 GBP (z podatkami).
Polskie lotnictwo uzyskuje coraz lepsze wyniki
Zobacz całość »W ciągu pierwszych trzech kwartałów bieżącego roku polskie porty lotnicze obsłużyły ponad 11 mln 680 tys. pasażerów, czyli o 184 tys. osób więcej niż przez cały 2005 roku.
Największy wzrost ilości obsłużonych pasażerów odnotowały porty regionalne, bo aż ponad 65% (2 mln 152 tys.), podczas gdy lotnisko Okęcie w Warszawie niespełna 15% (804 tys.).
Cały czas największy udział w rynku ma Port Lotniczy im. Fryderyka Chopina w Warszawie, który przez trzy kwartały bieżącego roku obsłużył ponad 6 mln 245 tys. pasażerów, co daje 53,4% wszystkich osób korzystających z polskich lotnisk. W tym samym okresie porty regionalne obsłużyły 5 mln 440 tys.
Jednak na koniec 2005 roku udział Okęcia w rynku przewozów wynosił 61%, w 2004 roku 68%, a na koniec 2003 r. aż 72%. Szacuje się, że struktura przewozów będzie cały czas się zmieniać i w najbliższym czasie najwięcej podróżnych będą obsługiwały właśnie porty regionalne.
Biorąc pod uwagę ilość obsłużonych pasażerów, do największych portów regionalnych zaliczają się: Kraków-Balice (1 mln 750 tys.), Katowice-Pyrzowice (1 mln 100 tys.), Gdańsk-Rębiechowo (932 tys.).
W sezonie lato 2006 regularne połączenia do/z Polski wykonywało 34 przewoźników obcych oraz trzech krajowych. Najwięcej przewoźników korzystało z portu lotniczego w Warszawie (30), Krakowie (14), Gdańsku i Poznaniu (po 6). Najlepiej rozbudowaną siatkę połączeń regularnych obcych przewoźników posiadały: Warszawa (40 miast poza Polską), Kraków (28), Katowice (12) i Gdańsk (11).
Według szacunków ULC rynek lotniczy w Polsce jeszcze przez kilka lat będzie rozwijał się bardzo dynamicznie. W 2010 roku osiągnie poziom około 22 mln pasażerów, w roku 2020 obsłużonych zostanie 41 mln podróżnych, natomiast w roku 2030 ponad 63 mln.
Były minister gospodarki krytykuje pomysł połączenia PAIiIZ z POT!
Zobacz całość »Były minister gospodarki uważa, że plan zlikwidowania Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych oraz wcielenie jej w struktury Polskiej Organizacji Turystycznej jest chorym pomysłem.
Jerzy Dudała, dziennikarz portalu wnp.pl przeprowadził rozmowę z Jackiem Piechotą, byłym ministrem gospodarki, który obecnie walczy o stanowisko prezydenta Szczecina.
Jak się Pan zapatruje na pomysł, żeby zlikwidować Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ) i włączyć ją do struktur Polskiej Organizacji Turystycznej, natomiast już od 1 stycznia 2007 r. uruchomić Polską Organizację Promocji Gospodarczej i Turystycznej?
Jacek Piechota - To zupełnie chory pomysł. Łączenie wprost gospodarki z turystyką to absurdalny postulat. O tyle dziwny, że przecież wcześniej nie brakowało licznych i uzasadnionych głosów o potrzebie wzmocnienia Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych. Tu potrzeba silnego rządowego umocowania - powinna to być bowiem agencja aktywna na niwie gospodarczej. Natomiast w przypadku turystyki potrzebny jest raczej odwrotny proces. Potrzeba zacieśnienia więzów w terenie, ze środowiskiem turystycznym. Takie połączenie nie przyniosłoby niczego dobrego ani gospodarce, ani turystyce.
Pojawiły się również opinie, że lepiej byłoby połączyć PAIiIZ z Agencją Rozwoju Przemysłu (ARP). Co Pan o tym sądzi?
Jacek Piechota - To kolejny bezsens. ARP jest ukierunkowana "do wewnątrz", powinna się koncentrować na procesach restrukturyzacji najtrudniejszych dziedzin polskiego przemysłu. A nie zajmować się promocją polskiej gospodarki, jako takiej. Na razie jestem pochłonięty wyborami na prezydenta Szczecina, przede mną druga tura. Stąd bardziej w tej chwili żyję polityką niż gospodarką. Ale po wyborach chętnie odniosę się szerzej do tej kwestii.
Pięć w jednym - karnety do słowackich ośrodków narciarskich
Zobacz całość »Osoby jeżdżące na nartach będą mogły w tym roku korzystać ze specjalnych karnetów, które uznawane są przez pięć największych ośrodków narciarskich na Słowacji.
Na karnecie tym będzie można korzystać z usług pięciu ośrodków, oddalonych od siebie nie więcej niż o 200 kilometrów. Dodatkowo w ciągu 15 dowolnych dni w sezonie zimowym, co weekend można jeździć w innym ośrodku, które należy do Stowarzyszenia Slovakia Ski Region. W skład projektu wchodzą ośrodki: "Jasna Niskie Tatry", "Tatrzańskie Koleje Linowe", "Snow Paradise Oszczadnica-Wielka Racza", "Parksnow Donowały" oraz "Parksnow Jezioro Szczyrbskie".
Dostępne ośrodki wyposażone są w 63 kolejek i wyciągi o łącznej przepustowości około 58 tysięcy osób na godzinę, a także 72 kilometry tras zjazdowych. Rezerwacji karnetów można dokonywać w sieci sprzedaży Ticket Portal na Słowacji, w Polsce, Czechach oraz na Węgrzech.
Słowacja jest rajem dla narciarzy. Działa tu łącznie 900 wyciągów, 30 kolejek linowych i ok. 310 ośrodków narciarskich. Ceny są niewygórowane, a ludzie mili i przyjaźni, w przeciwieństwie do np. polskich górali. Dlatego coraz więcej Polaków decyduje się jeźdźić na nartach właśnie na Słowacji.
Stary cmentarz w Zakopanem - zabytek wart uwagi
Zobacz całość »Stary Cmentarz na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem ma wartość zabytkową i jest odwiedzany przez turystów każdego dnia w roku. Najmniejszy i najbardziej znany polski cmentarz jest jedną z atrakcji turystycznych Zakopanego.
Co przyciąga turystów na Pęksowy Brzyzek? Na pewno znane nazwiska pochowanych tam ludzi, jak również piękno góralskiej nekropolii. To miejsce spoczynku, ale i w jakiejś części także dzieło ludzi sztuki. Antoni Kenar, Antoni Rząsa i Władysław Hasior - to nazwiska zakopiańskich artystów, którzy stworzyli te nagrobne dzieła.
Bramę cmentarną zaprojektował sam Stanisław Witkiewicz. "Ojczyzna to ziemia i groby. Narody, tracąc pamięć, tracą życie" - przeczytamy. Cmentarz na Pęksowym Brzyzku to wydłużony prostokąt, którego oś stanowi jedyna aleja. Tuż za bramą, po prawej stronie znajduje się grób Jana Pęksy. Był to góral, który w 1848 r. przekazał swoją ziemię na utworzenie tego cmentarza. Skąd wzięła się góralska nazwa - Pęksów Brzyzek? Ano stąd, iż grunt położony jest na wysokim brzegu nad potokiem Cicha Woda.
Idąc dalej, po prawej, natkniemy się na miejsce spoczynku Marii Witkiewiczówny. Była to matka malarza, pisarza i dramaturga Stanisława Ignacego Witkiewicza "Witkacego". Pisarza po samobójczej śmierci w 1939 r. pochowano w Jeziorach na Polesiu i tam jego grób jest do dziś. Co ciekawe w 1988 r. Ministerstwo Kultury i Sztuki sprowadziło na zakopiański cmentarz szczątki artysty. Sensacją było, jak sześć lat później po dokonaniu ekshumacji i badań, okazało się, że były to szczątki młodej kobiety.
W tej samej części cmentarza znajdują się groby sportowców, m.in. Bronisława Czecha i Stanisława Marusarza oraz założyciela TOPR, gen. Mariusza Zaruskiego. Jest tu również grób pisarza Kornela Makuszyńskiego, jeszcze w latach 80. zasypywany był szkolnymi tarczami z całej Polski! W latach 90. zaprzestano tego rytuału.
W środkowej części po prawej stronie cmentarza znajdziemy groby ratowników TOPR. Spoczywają tu także przewodnicy tatrzańscy i taternicy, wśród nich wspaniały wspinacz i pisarz Jan Długosz.
Turysta natknie się także na groby zakopiańskich rzeźbiarzy - Władysława Hasiora, Antoniego Rząsy i Antoniego Kenara. Podhalański pisarz Włodzimierz Wnuk również ma tu swoje miejsce, architekt Karol Stryjeński, poeta Kazimierz Przerwa Tetmajer czy pisarz Władysław Orkan. W sąsiedztwie spoczywa malarz i twórca stylu zakopiańskiego, Stanisław Witkiewicz, ojciec "Witkacego".
Bliżej bramy znajduje się grób dra Tytusa Chałubińskiego, który leczył na gruźlicę inteligencję krakowską. Co ważne to on był zasłużonym dla miasta propagatorem Zakopanego jako letniska. Nazwano go "Królem Tatr". Spoczywa tu także towarzysz jego słynnych wędrówek po górach, góralski gawędziarz oraz muzykant Jan Krzeptowski Sabała, zwany "Homerem Tatr". W narożniku przy bramie znajduje się grób pierwszego proboszcza Zakopanego, ks. Józefa Stolarczyka - założyciel cmentarza.
Od 1848r. istnieje stary Cmentarz na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem. Znajduje się na nim ok. 250 grobów. Kiedyś jego powierzchnia była większa, jednakże w czasie okupacji Niemcy zlikwidowali część cmentarza. W 1931 r. cmentarz uzyskał miano zabytku. Aktualnie każdy pochówek wymaga niestety zgody konserwatora zabytków.
Centralwings będzie latać ze Szczecina do Dublina!
Zobacz całość »Polskie tanie linie lotnicze Centralwings za trzy miesiące rozpoczną loty z lotniska w Goleniowie koło Szczecina do Dublina. Sprzedaż biletów na nowe połączenie rozpoczęła się 14 listopada bieżącego roku o godzinie 12.00.
Uruchomieniem trasy do Dublina, Centralwings rozpoczyna współpracę z lotniskiem w Goleniowie.
Maciej Jarmusz, prezes portu lotniczego w Szczecinie zaznacza - Wielu naszych krajan chce poznać Zieloną Wyspę nie tylko w podróży "za chlebem". Irlandia ma dla nas Polaków wiele cech wspólnych: walkę o niepodległość, lata biedy i przymusowej emigracji za ocean. Ma też nieodparty urok swej jedynej w świecie surowej urody, atmosferę irlandzkich pubów i jedyną w swoim rodzaju muzykę. Uruchamiając to połączenie jesteśmy przekonani o jego potrzebie i szansach rozwojowych. Traktujemy je nie tylko jako kolejne okno na świat dla Pomorza Zachodniego, ale także jako kolejną nić wiążącą nas z bliskim nam pod wieloma względami partnerem w Zjednoczonej Europie.
Maciej Kwiatkowski, prezes Centralwings podkreśla - Szczecin staje się naszym portem dla północno - zachodniej Polski. Na nasze pokłady zapraszamy wszystkich mieszkańców województwa zachodniopomorskiego i sąsiadujących regionów. Liczymy też na pasażerów, którzy do tej pory korzystali z lotniska w Berlinie. Teraz nie muszą już dojeżdżać do odległego portu. Co więcej, do latania ze Szczecina niskimi cenami biletów chcemy zachęcić też naszych zachodnich sąsiadów. Przewidujemy, że połączenie do Dublina będzie jednym z naszych najlepszych połączeń. Obiecująco zapowiada się także współpraca z portem Szczecin Goleniów, bo nasze plany są niezwykle zbieżne.
Pierwszy lot do Irlandii odbędzie się 19 lutego 2007 roku. Samoloty będą latać do Dublina w poniedziałki i czwartki. Czas przelotu 1400 kilometrów wyniesie 1 godzinę i 45 minut. Połączenie lotniska z centrum Dublina zapewnią autobusy, których godziny odjazdów zsynchronizowane są z godzinami przylotów samolotów.
Samoloty będą startować ze Szczecina w poniedziałki i czwartki o godzinie 12.15, żeby wylądować w Dublinie o 14.00. Natomiast z Dublina samoloty wystartują w poniedziałki i czwartki o godzinie 08.10 i w Szczecinie wylądują o 11.30.
Do stolicy Irlandii latać będą Boeingi w wersjach 300 i 400, które zabierają na pokład odpowiednio 145 i 162 pasażerów.
Bilety można rezerwować na stronie www.centralwings.com oraz przez Call Center pod numerami telefonów 0-801-080-112 i 22 558 00 45. Bilety Centralwings dostępne są także w biurach podróży w całym kraju.
Najtańsze bilety można kupić już za 19,00 zł plus opłaty, czyli 99,00 zł stałej opłaty pasażera oraz 22,00 zł dopłaty paliwowej. Płatności można dokonać kartą kredytową, przelewem lub gotówką.
Połączenie ze Szczecina jest jednym z jedenastu nowych połączeń, które Centralwings uruchamia w zimowym rozkładzie lotów.
W zimowym rozkładzie lotów Centralwings znalazły się połączenia:
Ze Szczecina do:
- Dublina (od 19.02.2007 roku) NOWOŚĆ!
Z Warszawy do:
- Londynu Stansted (od 15.12.2006 roku) NOWOŚĆ!
- Lille (od 15.12.2006 roku) NOWOŚĆ!
- Grenoble (od 30.12.2006roku) NOWOŚĆ!
- Edynburga
- Shannon
- Londynu Gatwick
- Bolonii
- Rzymu
Z Gdańska do:
- Shannon (od 30.10.2006 roku) NOWOŚĆ!
- Edynburga
- Dublina
Z Wrocławia do:
- Londynu Gatwick (od 29.10.2006 roku) NOWOŚĆ!
- Cork (od 31.10.2006 roku) NOWOŚĆ!
- Rzymu (od 31.10.2006 roku) NOWOŚĆ!
- Dublina
Z Krakowa do:
- Cork (od 31.10.2006 roku) NOWOŚĆ!
- Londynu Gatwick
- Bolonii
- Rzymu
Z Łodzi do:
- Paryża (od 19.02.2007 roku) NOWOŚĆ!
- Rzymu (od 19.02.2007 roku) NOWOŚĆ!
Z Katowic do:
- Edynburga
- Dublina
EasyJet zamawia kolejne samoloty!
Zobacz całość »We wtorek, 14 listopada przewoźnik niskokosztowy, easyJet ogłosił podpisanie umowy z Airbusem na zakup 52 samolotów typu A319 z dostawą między 2008, a 2010 rokiem, a także zabezpieczył nowe opcje na zamówienie następnych 75 maszyn typu A320.
Decyzja ta jest gwarancją dalszego rozwoju easyJeta w najbliższych latach oraz zapewnia korzystanie z najczystszych i najcichszych samolotów. Zamówienie pomaga także utrzymać tysiące miejsc pracy w europejskich fabrykach.
Obecnie easyJet dysponuje 104 samolotami Airbus wykonanymi na własne zlecenie, których wartość rynkowa wynosi 4 miliardy USD oraz zachowuje opcję na zamówienie następnych 123 samolotów. Łączna ilość zamówień easyJeta w Airbusie, która po raz pierwszy została ogłoszona w październiku 2002 roku wynosi 315 maszyn, z czego 88 zostało już dostarczonych.
Wykonanie opcji zamówienia na kolejne 52 samoloty uzależnione jest od zgody akcjonariuszy.
Andy Harrison, Dyrektor Generalny easyJet wyznał - To ważne zamówienie umożliwia nam stały, gwałtowny rozwój, którego motorem jest atrakcyjna kombinacja niskich cen, rzetelności i wygody.
Harrison dodał - Zamówienie kolejnych Airbusów wspiera zarówno nasz rozwój, jak i wiarygodność w dziedzinie ochrony środowiska. Połączenie nowoczesnej floty o średniej wieku 2,2 roku oraz jej wysoki stopień wykorzystania oznacza, że emitujemy blisko 30% mniej emisji na kilometr przewozów pasażerskich niż robią to tradycyjne linie lotnicze. Z radością przyjmujemy też Raport Stern’a, który stwierdza, iż lotnictwo odpowiedzialne jest jedynie za 1,6% ogółu emisji gazów cieplarnianych. Wierzymy, iż najlepszym rozwiązaniem na przyszłość jest włączenie lotnictwa do Europejskiego Systemu Handlu Emisjami tak szybko, jak to możliwe.
Dodatkowo rozwój easyJeta w najbliższych latach oraz skala zamówienia wspiera tysiące miejsc pracy w zakładach, turystyce, na lotniskach oraz w wielu innych branżach związanych z lotnictwem.
Na podstawie umowy z 30 grudnia 2002 roku zawartej między firmami easyJet plc i Airbus G.I.E., przewoźnik zamówił 120 nowych samolotów typu A319 oraz zastrzegła sobie prawo do zamówienia kolejnych 120 maszyn na takich samych warunkach finansowych. Zamówienie zostało złożone pod warunkiem otrzymania zgody udziałowców linii, której udzielono podczas Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzeni z 12 marca 2003 roku. 22 grudnia 2005 roku easyJet oficjalnie ogłosił realizację zamówienia w ramach opcji na kolejne 20 samolotów A319.
14 listopada 2006 roku easyJet postanowił nabyć kolejne 52 maszyny A319 w ramach opcji dodatkowego zamówienia, które zostało określone w umowie z Airbusem. Ustalono też zmiany podstawowej umowy, dotyczące nowej opcji na zamówienie 75 maszyn typu A230, a także zwolnienia easyJet z zobowiązań względem Airbusa odnośnie kosztów serwisu samolotów A319 i prowizji. Wszystkie wprowadzone modyfikacje są wyjątkowo korzystne dla easyJeta. Wykonanie zlecenia na 52 samoloty, zgodnie z ustaleniami opcji dodatkowego zamówienia, a także wprowadzone zmiany w umowie z Airbusem podlegają obowiązkowi zatwierdzenia przez akcjonariuszy. Wszystkie warunki zamówienia 52 maszyn, włączając cenę podstawową, czynniki zachęcające do złożenia zamówienia, a także warunki kredytowania i płatności są spójne z ustaleniami umowy na dostarczenie pierwszych 120 Airbusów.
Z 240 samolotów A319, o których była mowa w podstawowej umowie z Airbusem, 192 maszyny zostały już zamówione, 88 dostarczonych, a następne 32 będą przygotowane do końca września 2008 roku.
::: 2006-11-15 :::
OneView Internet w hotelu Hilton w Warszawie
Zobacz całość »W hotelu Hilton, który budowany jest w Warszawie, zainstalowany ma być OneView Internet - system szybkiego dostępu do Internetu amerykańskiej firmy Guest-Tek.
System ten umożliwia elastyczną konfigurację dostępu dla gości hotelowych, wykorzystując przewodowy i bezprzewodowy dostęp do Internetu. W każdym pokoju (314) będzie umożliwiony dostęp do sieci a także w pomieszczeniach ogólnych: w salach konferencyjnych, holu i części bankietowej.
Guest-tek umożliwi także projekt sieci, zarządzanie pasmem, konfigurację sieci VLAN. Możliwa będzie realizacja podcastów i wideokonferencje w salach konferencyjnych i bankietowych.
Hotel ma być otwarty na początku przyszłego roku, a mieścić się będzie w Warszawie przy ulicy Grzybowskiej 63. Posiada 90 metrów i 28 pięter i 14 sal konferencyjnych, w tym jedna może pomieścić 1850 gości.
Nareszcie otwarte obserwatorium w Tatrach Wysokich!
Zobacz całość »Obserwatorium astronomiczne na szczycie Łomnicy w Tatrach Wysokich na Słowacji już od 18 listopada 2006, w ramach obchodów Europejskiego Tygodnia Techniki, otworzy swoje drzwi dla wszystkich zainteresowanych. To niebywała okazja, aby zwiedzić najwyżej położony obiekt w Europie Środkowej, gdyż obserwatorium będzie otwarte dla turystów po raz pierwszy od czasu swego powstania w 1940 r.
Podkreślmy, iż cena biletu od Skalnatego Plesa na Łomnicę (ostatni, najbardziej widowiskowy odcinek kolejki) będzie wynosić tylko 100 koron (ok. 10 zł) - za przejazd w górę i w dół. Przypomnijmy, że normalna cena biletu w sezonie wynosi 390 koron.
Warto podkreślić, że Łomnica jest drugim, co do wysokości szczytem w Tatrach (2634 m). Od 1940 r. na tymże szczycie znajduje się obserwatorium astronomiczne, które zajmuje się głównie badaniem korony Słońca, jak również promieniowaniem kosmicznym. Na szczyt prowadzi kolejka linowa, która została wybudowana w tym samym czasie. Jeden wagonik, który kursuje wahadłowo może przewieźć 50 osób na godzinę, czyli 15 osób za jednym razem, a całą różnicę poziomów (ok. 860 m) pokonuje bez pomocy podpór. Jest to jedna z największych atrakcji tatrzańskich, którą naprawdę warto zobaczyć.
Nowe zasady na lotnisku im. F. Chopina w Warszawie
Zobacz całość »Przypominamy, że od dnia 30 listopada PP Porty Lotnicze wprowadza nowe zasady, które będą dotyczyć obsługi pasażerów przylatujących na lotnisko im. F. Chopina w Warszawie.
Zmiana ma związek z otwarciem części przylotowej w nowym Terminalu 2 (T2). Co się zmieni? Pasażerowie, którzy przylecą z zagranicy do Warszawy jako portu docelowego, będą kierowani do nowej części lotniska - T2 /przyloty/. Po kontroli paszportowej, jak i odebraniu bagażu oraz po kontroli celnej będą przechodzić do hali przylotowej T2. Z hali przylotów pasażerowie będą mogli udać się do podjazdu, gdzie uruchomiony zostanie przystanek autobusów komunikacji miejskiej oraz postój taksówek. Jeśli będzie akurat sytuacja szczytu przylotów, to pasażerowie kolejnych rejsów mogą być kierowani do aktualnie funkcjonującego Terminalu 1 (T1). Przejdą tam również kontrolę paszportową, a następnie udadzą się specjalnym przejściem do hali odbioru bagażu w T2 i wyjścia do hali przylotowej T2.
Natomiast pasażerowie, którzy po przylocie do Warszawy mają zamiar kontynuować podróż, czyli przesiadają się na inne połączenie zagraniczne /tranzyt/, będą kierowani do obecnie działającej strefy tranzytowej w T1. Przypominamy, że przejścia i korytarze będą odpowiednio oznakowane. Pasażerowie tranzytowi będą dysponować także punktem informacyjnym w strefie kontroli paszportów T2.
Zasady, które obowiązują pasażerów przesiadających się na połączenia krajowe nie ulegną zmianie.
Muzeum Kennedyego w Berlinie
Zobacz całość »W Berlinie w okolicach Bramy Brandenburskiej powstało muzeum poświęcone prezydentowi USA Johnemu Fitzgeraldowi Kennedy'emu (1917-1963).
Ekspozycja muzeum nawiązuje do jego wizyty w Berlinie Zachodnim 23 czerwca 1961 roku, podczas której wygłosił pamiętne słowa "Jestem Berlińczykiem". W ten sposób Kennedy wyraził swoje poparcie dla mieszkańców zachodniej części miasta podzielonego murem.
Na wystawie można zobaczyć liczne pamiątki m.in. notatki, z których Kennedy korzystał podczas przemówienia do Berlińczyków, złotą księgę miasta z jego wpisem, czarną teczkę ze skóry z krokodyla, okulary, breloczek na klucze, a także kreacje jego nie mniej popularnej żony Jackie.
Zwiedzający mogą obejrzeć zdjęcia dokumentujące 8-godzinny pobyt prezydenta Stanów Zjednoczonych obecnej stolicy Niemiec.
Pięć miesięcy po wizycie w Berlinie Kennedy został zamordowany w niejazsnych okolicznościach w Dallas.
Prezes LOT-u odwołany za brak strategii?
Zobacz całość »Prezes LOT Krzysztof Kapis został odwołany ze swego stanowiska przez Radę Nadzorczą PLL LOT. Jak informuje spółka tymczasowe obowiązki prezesa będzie spełniał Tomasz Dembski, członek rady.
Przed wyborem na prezesa LOT-u (w marcu) Krzysztof Kapis kierował m.in. Urzędem Lotnictwa Cywilnego. Rzecznik prasowy LOT-u Leszek Chorzowski nie przekazał szczegółowych informacji na temat tej niespodziewanej decyzji. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że prezes Kapis wyszedł z posiedzenia w trakcie jego trwania.
Rzeczpospolita podała, iż według nieoficjalnych informacji, Ministerstwo Skarbu Państwa zarzucało dotychczasowemu prezesowi brak strategii prowadzenia firmy. Krzysztof Kapis tuż po objęciu tego stanowiska 15 maja 2006 roku zapowiadał, że do września przedstawi swoje plany wobec LOT. Niestety to, co przygotował, nie zadowoliło resortu.
Ponadto Krzysztof Kapis kilka razy poważnie naraził się Skarbowi Państwa, m.in. podczas konferencji prasowej latem 2006 roku zapytany o pogłoski o możliwości przejęcia LOT przez niemiecką Lufthansę powiedział, iż gdyby doszło do przejecia, to nie byłby to powód ani do smutku, ani do tragedii. Taka opinia mocno rozdrażniła przedstawicieli Skarbu Państwa.
Krzysztofa Kapisa zastąpi tymczasowo Tomasz Dembski - doktor nauk ekonomicznych i absolwent Wydziału Zarządzania oraz Instytutu Anglistyki i Instytutu Lingwistyki UW oraz Wydziału Ekonomii Stosowanej Katolickiego Uniwersytetu w Leuven. Dębski był studentem w Międzynarodowym Instytucie Kształcenia Menedżerów w Lozannie. Działa w Radzie Nadzorczej LOT-u od 7 listopada.
Uwaga restauratorzy: niepoczytalny klient powoduje poważne straty w Wielkopolskim
Zobacz całość »Zamawia drogie dania w restauracjach, a gdy przychodzi do płacenia rachunku, informuje, że nie ma pieniędzy i prosi o wezwanie policji - tak opisuje działanie klienta Głos Wielkopolski.
Problem rzeczywiście istnieje. Od dłuższego czasu mężczyzna w średnim wieku odwiedza restauracje, wybiera z menu wykwintne dania, których ceny są wysokie od 190 do 250 złotych a gdy trzeba zapłacić mówi, że nie ma pieniędzy..
Sprawa jest trudna nie tylko dla restauratorów, którzy są oszukiwani, ale również dla policji. Mężczyzna bowiem zamiast opłacić rachunek, prosi o wezwanie policji. Policja przyjeżdza, ale nic nie może zrobić, bo mężczyzna jest niepoczytalny i nie może odpowiadać za swoje czyny. Ma z tego powodu sądowy nakaz umorzenia wszystkich spraw prowadzonych przeciwko niemu.
Skala problemu nie jest mała - tylko od maja 2006r., właściciele różnych restauracji zgłosili policji 40 takich przypadków. Niezapłacone rachunki wachały się w okolicach kilkuset złotych - najwyższy wyniósł 400 PLN. - W sumie restauratorzy stracili 5850 złotych - powiedział Franciszek
Na razie nie wiadomo, jak rozwiązać problem niepoczytalnego i niewypłacalego klienta.
Pierwsza restauracja Łowcy Smaków już działa!
Zobacz całość »Grupa Kościuszko otwarła pierwszą restaurację pod marką "Łowcy Smaków". Lokal znajduje się w Krakowie, przy ulicy Karmelickiej 14.
Restauracja Łowcy Smaków serwuje dania kuchni hiszpańskiej - małe naleśniki z nadzieniami, tortille, duże porcje sałatek, ciekawe zupy oraz specjały kuchni południa w postaci m.in. quasadilla (np. z kurczakiem zapiekana z serem), buritto (z wieprzowiną lub kurczakiem), risotto (wegetariańskie lub z kurczakiem), a także dania Kuchni Jana (czyli potrawy kuchni polskiej i ościennej).
Specjały nowo otwartej restauracji to m.in. Tajski Makaron Łowcy, Golonko El Grande Pieczone z Miodem. Coś dla siebie znajdą tu również zwolennicy kebabów, pizzy, makaronu , steków, owoców morza, naleśników. Interesująca oferta znajdzie sę również dla turystów zagranicznych i polskich zwolenników tradycyjnego polskiego żuru i schabowego - na nich czekają m.in. Placki pana Jana rzyrządzone z tartych ręcznie ziemniaków i gulaszu oraz ręcznie wyrabiane pierogi.
Ceny niewygórowane - Żur polski z jajem, ziemniakami, białą kiełbasą - 10 zł, Olbrzymi schaboszczak z opiekanymi ziemniakami i kapustą 29 zł, Buritto w wieprzowiną 18,50 zł.
Właścicielem spółki Grupa Kościuszko jest Jan Kościuszko, założyciel znanej sieci restauracji działających pod szyldem "Polskie Jadło". Krakowska restauracja jest pierwszym lokalem tworzonej przez Kościuszkę sieci. Kolejna powstanie na placu Dominikańskim 4.
VI Forum Turystyki Polskiej - Nowoczesna Gospodarka Turystyczna Dla Rozwoju Regionalnego Polski
Zobacz całość »VI Forum Turystyki Polskiej - Nowoczesna Gospodarka Turystyczna Dla Rozwoju Regionalnego Polski odbędzie się w Łodzi w dniach 11-13 grudnia 2006. Pojawią się na niej przedstawiciel całej branży turystycznej, Rządu, Sejmu, Senatu RP i władz samorządowych.
Forum organizują Polska Izba Turystyki oraz Krajowa Rada Organizacji Turystycznych, Hotelarskich i Gastronomicznych. Jego celem jest prezentacja stanu i problemów gospodarki turystycznej w Polsce, uwzględnienie kierunków rozwoju. Forum odbędzie się w dwóch częściach. Pierwsza będzie 11-13 grudnia 2006 roku w Łodzi. Dotyczyć ona będzie zespołów problemowych, zajmujących się przygotowaniami eksperckimi niezbędnych do wymiany doświadczeń i kierunków działania m.in. w dziedzinie: Rozwoju polskich produktów turystycznych i ich promocji, Rozwoju infrastruktury turystycznej i wspomagającej rozwój turystyki (baza noclegowa i inwestycje turystyczne), Prawo w turystyce, Turystyka w działalności administracji publicznej, Finansowanie przedsięwzięć turystycznych, Turystyka socjalna - szanse i możliwości rozwoju, a także Kształcenie i doskonalenie zawodowe kadr dla gospodarki turystycznej.
Część druga odbędzie się na przełomie marca i kwietnia 2007 roku w Warszawie. Przewiduje się około 800-1000 osób z branży turystycznej. Zostaną tam przedstawione opracowania eksperckie. Zostaną one wykorzystane w pracy administracji publicznej, przedsiębiorców i samorządów gospodarczych.
Orbis planuje mieć 80 hoteli do końca 2010
Zobacz całość »Orbis zamierza zwiększyć liczbę hoteli do końca 2010 r. (do 80 z obecnych 63). Spółka również przewiduje, iż wskaźnik RevPAR, który określa przychód na jeden pokój, będzie rósł w tempie 10% rocznie i na koniec tego roku, osiągnie zamierzony poziom.
- Mamy duże powody do zadowolenia, bo wzrost RevPAR, najważniejszego wskaźnika w naszej branży wyniósł 10,1% po trzech kwartałach. Będziemy chcieli, aby ten wskaźnik rósł 10% rocznie i w tym roku osiągniemy go bez problemu - poinformował podczas konferencji prasowej, prezes spółki, Jean-Philippe Savoye . - Nadal mamy problem z bardzo silną złotówką, tym bardziej, że sprzedajemy pokoje touroperatorom nominowane w euro. Dzięki dużemu ruchowi powinniśmy jednak utrzymać ten wskaźnik - wyjaśnił Savoye. W 2007 r. Orbis planuje dokonać otwarcia 7 hoteli w segmencie ekonomicznym - Ibis i Etap, a do końca 2010 r. chce mieć 80 hoteli. - Chcielibyśmy osiągnąć poziom 80 hoteli w 2010 r. W większość będą to nowe inwestycje, choć planujemy też modernizacje już istniejących obiektów, np. hotelu Grand w Warszawie. W przyszłym roku powstanie 7 hoteli klasy ekonomicznej - oświadczył Savoye. W tym roku, zaangażowane środki na wydatki inwestycyjne, wyniosą ok. 200 mln zł. Obecnie działa już pierwszy hotel Etap w Częstochowie, natomiast do końca 2006 r., mają powstać jeszcze dwa - w Warszawie i w Szczecinie.
Średnia frekwencja we wszystkich hotelach Orbisu, wyniosła na koniec września tego roku, 53,1%, czyli wzrosła o niecały 1% w okresie rocznym. Średni przychód, na pokój w Grupie Hotelowej, wyniósł 110,1 zł, natomiast średnia cena za pokój wyniosła 207,3 zł. - Poprawiliśmy politykę zakupową, dzięki czemu mamy malejące koszty, co widać po wyniku EBITDA, który wzrósł o ponad 13%. Uważamy, że wpływ tych oszczędności netto na EBITDA wyniesie na koniec roku 5 mln zł. Po trzech kwartałach jest to 3,5 mln zł - wyjaśnił Savoye. Spółce udało się utrzymać prognozę EBITDA dla działalności hotelowej, na poziomie 191 mln zł na koniec roku. Plany Orbisu, związane z budową nowych hoteli, sięgają również w kierunku republik nadbałtyckich. - Mamy jeden hotel w Wilnie, planujemy otwarcie hotelu w Tallinie. Mamy też marzenie, aby otworzyć dwa hotele w Rydze - Ibis i Novotel. Potrzebujemy na to około dwóch lat, bo będziemy budować od podstaw. Rozmawiamy o dwóch projektach we Lwowie - oświadczył Savoye.
Dworek Chopina w Żelazowej Woli do maja niedostepny
Zobacz całość »Obecnie Dworek Chopina w Żelazowej Woli jest zamknięty z powodu prac remontowych. Tak więc do maja 2007 roku turyści będą mogli zwiedzać jedynie park otaczający dom, w którym w 1810 roku urodził się Fryderyk Chopin.
Dworek będzie nieczynny z powodu prac remontowych, które rozpoczęły się w październiku tego roku. Jesień jest najlepszym do tego momentem ze względu na małe natężenie ruchu turystycznego. Modernizacja budynku przewiduje założenie nowych instalacji grzewczej i elektrycznej, systemu nagłośnieniowego i monitoringowego oraz położenie tynków. Uporządkowany zostanie również teren wokół dworka.
Proces rewitalizacji zabytku ma potrwać do 2010 roku, jak informuje zarządca Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina. Szacuje się, że koszt remontu wyniesie około 1,2 miliona złotych i zostanie pokryty z pieniędzy programu rządowego Dziedzictwo Fryderyka Chopina 2010.
W dworku Chopina co roku od maja do końca września odbywają się Koncerty Chopinowskie, w których udział biorą najlepsi pianiści świata. Koncerty te organizowane są od 1954 roku przez Narodowy Instytut Fryderyka Chopina.
::: 2006-11-16 :::
Właściciele restauracji Labirynt oskarżeni o korupcję
Zobacz całość »Byli właściciele klubu Labirynt Włodzimierz i Piotr F zostali zatrzymani pod zarzutem korupcji.
Ich sprawa powiązana jest ze śledztwem prowadzonym w związku z tzw. układem warszawskim, które ma wyjaśnić powiązania między samorządowcami, biznesmenami i gangsterami w latach 90, kiedy to Warszawą rządziła SLD-UW, potem PO.
Podejrzani zostali zatrzymani przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego - Mogę to potwierdzić, ale nic więcej nie dodam dla dobra postępowania - mówi Jarosław Onyszczyk, wiceszef praskiej prokuratury.
Jak podaje "Rzeczpospolita" w grę wchodzą kilkutysięczne łapówki dawane politykom, rządzącym stolicą w latach 90-tych. W sprawie tej postawiono już kilka zarzutów, między innymi Pawłowi B., który pełnił funkcję zastępcy prezydenta w gminie Warszawa- Centrum.
Będzie konkurs na nowego prezesa Polskich Linii Lotniczych LOT
Zobacz całość »W najbliższych dniach zostanie ogłoszony konkurs na nowego prezesa Polskich Linii Lotniczych LOT, po odwołaniu Krzysztofa Kapisa dotychczas pełniącego tę funkcję.
Tomasz Marek Dembski zastąpił we wtorek tymczasowo prezesa LOT. Jest od 7 listopada członkiem rady nadzorczej. Według nieoficjalnych źródeł powodem odwołania Kapisa nie była jego strategia, lecz fakt, iż nie przypadł on do gustu Skarbowi Państwa.
Krzysztof Kapis prezesem LOT-u wybrany został w marcu 2006 roku, a oficjalnie został prezesem 15 maja. Jego plany, co do rozwoju i przyszłości Polskich Linii Lotniczych Lot miały być przedstawione na kolejnym posiedzeniu rady nadzorczej.
Vina Hermosa Riserva 1998 - nektar bogów z Hiszpanii
Zobacz całość »Hiszpańskie wina znane są na całym świecie, szczególnie te z regionu Rioja, z którego pochodzi aż połowa wina jakościowych. Jedno z nich zasługuje na szczególną uwagę, mianowicie Vina Hermosa Riserva 1998 D.O.Ca. Rioja Bodegas Santiago Ijalba.
Twórcą tego trunku jest Santiago Ijalba człowiek, który gruntownie bo przez około czterdzieści lat przygotowywał się do stworzenia własnego wina. Przez cały ten czas praktykował w winnicach, natomiast swego syna posłał na studia enologiczne. Owocem tych wysiłków są właśnie Vina Hermosa Riserva 1998 - produkowane z odmiany tempranillo potrzebujące długiego czasu aby dojrzeć. Jest to trunek stosunkowo słaby (12,5%) jednak jak twierdzą eksperci przyjemnie rozgrzewający. Cena za butelkę nie wygórowana jak na dobry trunek bo około 80 złotych.
LOT walczy o białoruskich pasażerów
Zobacz całość »LOT Polskie Linie Lotnicze LOT planują rozszerzyć swoją działalność na Białorusi. Z taką informacją zwróciła się Walentyna Potapowicz, szefowa oddziału LOT-u w Mińsku do białoruskiej agencji informacyjnej Biełta.
LOT chce zachęcić obywateli Białorusi do częstszego korzystania z usług największych polskich linii oraz z lotniska Okęcie, mając tu na myśli ruch tranzytowy. Już w tej chwili port lotniczy na Okęciu jest najczęściej odwiedzany przez naszych wschodnich sąsiadów (ok. 90%) podróżujących tranzytem do innych krajów.
Jest to świetna okazja dla LOT-u, gdyż białoruskie linie lotnicze mają niewiele połączeń z miastami europejskimi oraz żadne ze Stanami Zjednoczonymi. W walce o białoruski rynek lotniczy największy polski przewoźnik musi się liczyć z takimi konkurentami jak: Lufthansą, która posiada 7 połączeń do Mińska czy austriackimi liniami z 12 połączeniami. Polskie linie lotnicze wykonują tylko 5 lotów tygodniowo do stolicy Białorusi.
Mniej lotów Ryanaira w listopadzie
Zobacz całość »Tanie linie lotnicze Ryanair odwołały kilka lotów z Rzeszowa do Londynu. Nie ma jednak mowy o ich całkowitej likwidacji.
Połączenia Rzeszów-Londyn odbywały się jak dotąd codziennie. Ale w miesiącu listopadzie w dniach: 14, 16, 18, 21, 23, 25, 28 i 30 oraz w grudniu 25 i 26 i w Nowy Rok samoloty nie polecą. Dyrektor Ryanaira na Europę Środkową i Wschodnią, Tomasz Kułakowski uspakaja pasażerów informując, że spowodowane jest to koniecznością dokonania przeglądu technicznego maszyn. - Wybraliśmy listopad, bo wtedy lata mniej pasażerów. Natomiast w grudniu na święta ludzie siedzą w domach, a nie w samolotach, podobnie jest z Nowym Rokiem. Kursy zawieszamy nie tylko z Rzeszowa, ale również z Bydgoszczy i Łodzi. - oświadczył.
Z dniem 1 stycznia 2007 roku loty z Rzeszowa do Londynu będą się odbywać każdego dnia, a od 24 stycznia uruchomione zostaną dwa razy w tygodniu połączenia do Dublina. - Do tej pory sprzedaliśmy gigantyczną liczbę biletów, około 4,5 tys. Takiego wyniku się nie spodziewaliśmy się. Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni - chwali się Tomasz Kułakowski.
Szefostwo Ryanaira zapowiada wprowadzanie nowych połączeń stolicy Podkarpacia z miastami europejskimi. Być może będą to Paryż, Barcelona, Madryt, Liverpool i Rzym.
Sieć dziedzictwa kulinarnego Warmi, Mazur i Powiśla rośnie w siłę!
Zobacz całość »Sieć dziedzictwa kulinarnego Warmi , Mazur i Powiśla wzbogaciła się o kolejne siedem przedsiębiorstw gastronomicznych i hotelowych. Jest w niej w sumie 39 firm, które chcą promować swoje produkty w całej Unii Europejskiej, pod regionalną marką - poinformował PAP marszałek województwa Andrzej Ryński.
Region Warmińsko-Mazurski jest pierwszym i jedynym w Polsce w Europejskiej Sieci Regionalnego Dziedzictwa Kulinarnego. Do udziału w europejskim przedsięwzięciu zachęcili nas partnerzy z duńskiego powiatu Bornholm i szwedzkiego województwa Holland - powiedział Ryński.
Region na Warmii i Mazurach tworzą producenci zdrowej i ekologicznej żywności, mazurskie tawerny i warmińskie zajazdy, pensjonaty, gospodarstwa rolne, rybne i agroturystyczne oraz restauracje.
Celem pomysłodawców jest zmiana spojrzenia odbiorców na kuchnię jako niezdrowego, szybkiego jedzenia, czyli fast-food, i zauważenie jej jako niepowtarzalnej, oryginalnej i pełnowartościowej.
Ryński uważa, że dziedzictwo kulinarne odgrywa ogromną rolę w promocji każdego regionu, właśnie ze względu na różnorodność i specyficzność typowych dla każdego regionu produktów żywnościowych i potraw.
- Kiedy dodamy do tego tradycyjną oprawę spożywania posiłków i obchodzenia świąt, budujemy niepowtarzalny klimat, który w różne regiony świata przyciąga rzesze turystów. Dzięki zachowaniu i kultywowaniu własnego dziedzictwa kulinarnego każdy region w Europie ma szansę zapewnić mieszkańcom i turystom wrażenia, jakich nie można doświadczyć nigdzie indziej - podkreślił marszałek.
Fascynat z Holandii promuje łódzkie lotnisko
Zobacz całość »Martin Overbeeke postanowił zareklamować i wypromować łódzkie lotnisko na światowym rynku. Tak dla przyjemności.
Pomysłodawca jest pracownikiem firmy, która importuje i eksportuje mięsa. Jego zadaniem jest przygotowywanie dokumentów dla agencji celnych, a w życiu prywatnym jego pasją jest lotnictwo. Stworzył on więc własną stronę o łódzkim lotnisku, której najnowszą wersję można znaleźć pod adresem www.epll.net.
- Stronę prowadzę już od kilku lat, ale stale coś ulepszam. Chce, by była jak najbardziej atrakcyjna. Dlatego zamieszczam na niej wiele zdjęć i filmów - opowiada Martin, który dzięki polskiej mamie doskonale mówi po polsku. Początki nie były jednak łatwe. - Zaczęło się tego, że jako dziecko uwielbiałem samoloty. W Holandii nie można było niczego obejrzeć z bliska, a gdy odwiedzałem rodzinę w Łodzi, to zaraz jechaliśmy na Lublinek. Wtedy nie było tu jeszcze tak wysokiego płotu i wszystko wydawało się na wyciągnięcie ręki. Na co dzień mieszkając w Rotterdamie, byłem ciekaw, jak rozwijają się polskie lotniska. Ale pięć lat temu oficjalne strony były bardzo ubogie. Postanowiłem, więc, że założę własną - dodaje.
Na stronie Martina można znaleźć informacje o lotnisku im. Władysława Reymonta. Znajduje się na niej historia portu, obsługiwane kierunki, lista prywatnych samolotów, które lądowały na łódzkim lotnisku od 1995 roku. Znaleźć można także galerię zdjęć i filmy.
- Mam nawet zdjęcia z pierwszego lotu Ryanaira do Łodzi, bo byłem wtedy na pokładzie. Nie mogłem przecież opuścić tak ważnego dnia, dlatego wcześniej poleciałem z Rotterdamu do Londynu, a stamtąd Ryanairem do Łodzi - zdradza Martin.
Martin Overbeeke przy każdej wizycie w Polsce odwiedza swoje ulubione lotnisko. Około pół roku temu został zauważony przez Andrzeja Amurskiego, łódzkiego spottera- Jak zobaczyłem kogoś z aparatem, to się ucieszyłem, że przybywa spotterów i zacząłem rozmawiać. W ten sposób rozpoczęła się nasza współpraca, bo regularnie podsyłamy Martinowi aktualne zdjęcia.
Z Martinem spotkały się również władze lotniska . - To dla nas doskonała promocja - mówi Michał Marzec, dyrektor portu. - Postaramy się też przekazywać autorowi najnowsze informacje o lotniskowych inwestycjach - dodaje. Serwis prowadzony przez Holendra i bez tego jest pełen aktualności. Zawiera nawet aktualną prognozę pogody. - Szybciej klikam na stronę Martina, niż dojdę do biura meteo w pokoju obok- żartuje Miłosz Wika, rzecznik lotniska.
Lotnisko zrobiło Martinowi niespodziankę i zaproponowało mu zwiedzenie placu budowy nowego pasa startowego - Od tej strony lotniska nigdy nie widziałem, szkoda, że w Polsce będę znowu dopiero za kilka miesięcy - mówi Martin.
Szansa na współpracę z francuskimi touroperatorami!
Zobacz całość »25 listopada 2006 roku w Salonie Saskim hotelu Sofitel Victoria w Warszawie przy ul. Królewskiej 11 odbędzie się Workshop Francuski zorganizowany przez Oddział Mazowiecki Polskiej Izby Turystyki. Będzie on trwał w godzinach od 15.00 do 18.30.
W Workshop Francuskim ma wziąć udział 10 przedstawicieli biur francuskich, którzy do tej pory nie przyjeżdżali do Warszawy. Ich zainteresowanie wzbudziły formy turystyki o charakterze kulturalnym, pielgrzymkowym, incentive, muzycznym i sportowym (nurkowanie), pobyty dla seniorów, turystyka aktywna, SPA podróże wysokobudżetowe, podróże poślubne, itp.
Przedstawiciele z Francji będą dostępni przy swoich stanowiskach. Polskie biura podróży mają miejsce na prezentacje materiałów informacyjnych francuskich reklamowych. Więcej informacji na ten temat można telefonicznie, dzwoniąc na nr: 022 826 55 53 w godz. 9.00 - 13.00.
Koszt uczestnictwa to 100,00 zł. Kopie zapłaty należy przesyłać faksem lub mailem.
Uwaga przewoźnicy - kradzieże luksusowych autokarów na terenie Europy!
Zobacz całość »Na początku listopada na terytorium Holandii skradzione zostały dwa luksusowe autokary firmy PBP Sindbad z Opola. Dzięki współpracy przewoźnika i holenderskiej policji autokary udało się odzyskać kilka godzin później. Dodatkowo ujęto 7 osobową grupę przestępczą, która trudniła się kradzieżą pojazdów oraz odzyskano autokar innego przewoźnika.
W dniu 2 listopada br ok. godziny 20.00 na terytorium Holandii, skradzione zostały dwa luksusowe autokary firmy PBP Sindbad z Opola. Oba skradzione pojazdy to autokary marki Setra o łącznej wartości ponad 2 miliony złotych, które po zakończeniu przejazdu na regularnej linii autokarowej z Polski do Holandii, zaparkowane zostały na parkingu w pobliżu Rotterdamu.
Fakt zniknięcia autokarów został zgłoszony do centrali biura przez kierowców o godzinie 20.40. Dzięki zamontowanym w autokarach urządzeniom GPS, dokonano pozycjonowania pojazdów. O godzinie 21.40 system pozycjonujący wskazał miejsce postoju obu pojazdów w portowej dzielnicy Rotterdamu, o czym natychmiast została powiadomiona policja w Rotterdamie.
Policjanci natychmiast zabezpieczyli teren, ujęto 7 osobową grupę przestępczą, składającą się z obywateli krajów bałkańskich. W tzw. "dziupli" odnaleziono oba pojazdy należące do PBP Sindbad jak również autokar marki Mercedes skradziony wcześniej na terytorium Włoch.
Oficerowie Policji w Rotterdamie jednoznacznie stwierdzają, iż do ujęcia złodziei i odnalezienia pojazdów przede wszystkim przyczynił się fakt, iż w pojazdach PBP Sindbad zamontowane były urządzenia pozycjonujące GPS.
To już drugi przypadek kradzieży autokarów PBP Sindbad w tym roku. Na początku lipca skradziony został wart ponad 1mln złotych autokar z parkingu na południu Niemiec w Pforzheim. Również tamten autokar posiadał nadajnik GPS. Dzięki tej informacji, niemieckiej Policji Kryminalnej ze Stuttgartu udało się rozbić międzynarodowy gang zajmujący się kradzieżami luksusowych autokarów w Niemczech. Wartość odzyskanych pojazdów policja wyceniła wówczas na blisko 1,5 miliona Euro.
Szacuje się, że od początku 2006 roku w europie zachodniej zginęło ok. 150-200 luksusowych autokarów, głównie Setra i Mercedes.
Obecnie wszystkie pojazdy PBP Sindbad wyposażone są w system pozycjonujący GPS, który co prawda nie zabezpiecza w pełni pojazdu przed kradzieżą, jednak pozwala skutecznie i w szybkim czasie zlokalizować i odzyskać autokar.
Koszt zamontowania takiego urządzenia to około 1000 Euro plus miesięcznie około 50zł., jednak przy wartości pojazdu ok. 250-300 tysięcy euro wydaje się jak najbardziej pożądany, a jak pokazały powyższe przypadki w pełni uzasadniony.
Do przewoźników:
Informacje o kradzieży autokarów polskiego przewoźnika publikujemy dzięki uprzejmości firmy PBP Sindbad. Jej celem jest uświadomienie właścicielom innych firm przewozowych, iż montaż systemu GPS w autokarach, których wartość niejednokrotnie równa jest wartości kilkunastu dobrej klasy samochodów osobowych, jest konieczna i uzasadniona pod względem kosztowym.
Reforma PLL LOT czy kolejna porażka państwowego molocha?
Zobacz całość »Przed dwoma tygodniami Ministerstwo Skarbu nakazało naszemu narodowemu przewoźnikowi reformę. Jej wynikiem jest szeroko zakrojona akcja promocyjna obejmująca zimowy rozkład połączeń lotniczych.
W ramach zwiększenia sprzedaży przewoźnik rozpoczął promocje 25 połączeń za niespełna 400 złotych. Niestety, dobre ceny na połączenia LOTu były tylko w reklamach. Na rzeczywiste ceny natknął się za to Robert Rewiński z Gazety Wyborczej, który postanowił sprawdzić ceny przewoźnika. Okazało się, że np. Lyonu w styczniu można polecieć za tę kwotę z LOT-em, ale z Centralwings, który lata na tej samej trasie i jest tanim wcieleniem LOT-u już nie poleci się tak tanio. Co więcej dziennikarz Gazety wytropił w cenniku taniego przewoźnika bilety za cenę ponad tysiąca złotych…
Natomiast loty na trasie do Rzymu okazały się absolutnie niepromocyjne. System internetowego wyszukiwania połączeń znalazł np. następujące połączenie: z Warszawy do Gdańska stamtąd do Monachium i dopiero do Rzymu a z powrotem tak dla urozmaicenia z Rzymu do Monachium, z Monachium do Krakowa i z Krakowa do Warszawy. Jest to z pewnością trasa dla wielbicieli lotniskowych poczekalni za jedyne 1961 zł niestety w klasie ekonomicznej. Przelot w jedną stronę trwa bagatela czternaście godzin czyli niewiele krócej niż podróż dobrym samochodem.
Muzeum Auschwitz ma się diametralnie zmienić?
Zobacz całość »Prestiżowy izraelski dziennik "Haarec" poinformował, że są plany zmiany wystawy w Auschwitz. Żydzi, którzy przeżyli Holokaust, obawiają się, że obóz zostanie zmieniony w park rozrywki. I tym samym straci swoje prawdziwe oblicze. - Dachau czy Sachsenhausen już zamieniły się w doskonale utrzymane ogrody, nie pozwolimy, żeby to samo stało się z Auschwitz - deklarują anonimowi Żydzi cytowani przez " Haarec".
Piotr Cywiński nowy dyrektor, który jest według gazety pomysłodawcą zmian w Auschwitz jest zaskoczony zarzutami i uważa, że doszło do nieporozumienia. Zamierza mianowicie unowocześnić tylko przestarzałą wystawę z roku 1955. Jest to najstarsza ekspozycja na świecie. Projekt ma być sfinansowany za 2-3 lata.
- Wystawa zupełnie nie odpowiada dzisiejszym standardom. Zarzuty są o tyle dziwne, że moje pomysły szeroko konsultowałem ze środowiskami żydowskimi. Między innymi podczas wizyty w instytucie Yad Vashem. Spotkały się one z pozytywnym przyjęciem - mówi Cywiński. Dodaje, że nie miał "nawet cienia zamiaru", żeby odbierać Auschwitz jego rzeczywisty, oddający ogrom popełnionych w nim zbrodni, wygląd. - Powaga zostanie zachowana. Jeżeli ktoś ma wątpliwości, to zapraszamy do nas, jesteśmy otwarci na dyskusje i wszelkie sugestie - podkreśla Cywiński.
" Haarec" powołał się między innymi na opinię Henryka Fluga byłego więźnia Auschwitz, szefa Międzynarodowego Związku Ocalałych z Holokaustu.
- Jako ludzie, którzy przeszli przez to piekło, uważamy, że obóz powinien zostać zachowany w stanie jak najbardziej zbliżonym do oryginalnego. W taki sposób robi on największe wrażenie - tłumaczył w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Flug. Interesujące jest jednak, że pomysły Cywińskiego, o czym już " Haarec" nie napisał, bardzo mu się podobają. W szczególności ten, aby nagrać rozmowy z byłymi więźniami i umieścić je na wystawie w ramach instalacji wideo. Flug wyjaśnia, że słyszał, że są plany rekonstrukcji zniszczonych przez Niemców krematoriów i komór gazowych i to mu się nie podoba.
Pracownicy muzeum dementują takie pogłoski. Przy krematoriach trwają prace konserwacyjne, ale nikt nie ma zamiaru niczego odbudowywać.
Gazeta w artykule umieszcza jeszcze jeden zarzut. Według niej od pewnego czasu w śród izraelskich historyków słychać głosy, że kierownictwo muzeum marginalizuje fakt, że większość ofiar obozu stanowili Żydzi. Gazeta powołała się m. in. na wypowiedz byłego więźnia Auschwitz prof. Israel Gutman z Yad Vashem.
- "Haarec" w zły sposób wykorzystał moją starą wypowiedź - oznajmił profesor Gutman "Rzeczpospolitej". - Oczywiście mam obiekcje do obecnej wystawy, w której żydowski wymiar obozu jest marginalizowany na rzecz polskiego. To jednak nie jest wina Polaków, ale komunistów. Właśnie tę wystawę ma zmienić Piotr Cywiński i mam nadzieję, że w nowej odzwierciedlona będzie pełnia żydowskich cierpień - skomentował.
Francja wprowadza zakaz palenia w miejscach publicznych!
Zobacz całość »1 lutego 2007 roku wchodzi w życie dekret uchwalony przez rząd Francji zabraniający palenia tytoniu "we wszystkich otwartych i zadaszonych miejscach, które są publicznie dostępne albo stanowią miejsce pracy". Hotele i restauracje dostaną rok na dostowanie się do nowego prawa.
Na ulicach i w pomieszczeniach prywatnych nadal będzie można palić - oświadczył premier Dominique de Villepin.
Dekret daje hotelom, zakładom gastronomicznym, dyskotekom i kasynom gry czas do 1 lutego 2008 roku aby przystosowały się do niego organizując palarnie.
Przewidywane są kary za nie przestrzeganie przepisów. Będzie to grzywna w wysokości 68 euro dla indywidualnych osób oraz dla instytucji i firm pobłażającym nałóg - 135 euro.
Dla zainteresowanych współpracą z bułgarskimi władzami lotniczymi
Zobacz całość »Departament Rynku Transportu Lotniczego ULC w dniu 22 listopada 2006 ma rozpocząć rozmowy z władzami lotniczymi Bułgarii na temat dwustronnej umowy o komunikacji lotniczej.
W związku z tym wydarzeniem Departament Rynku Transportu Lotniczego ULC zwraca się z prośbą o przedstawienie przykładowych tematów do rozmów.
Wszystkie podmioty zainteresowane współpracą z przedstawicielami rynku lotniczego w Bułgarii proszone są przesłanie informacji i ewentualnych sugestii pod numerem faksu (22) 520 73 25 lub za pośrednictwem poczty elektronicznej: malberti@ulc.gov.pl, eleksowska@ulc.gov.pl.
Zimowa wyprzedaż EasyJet - bilety tańsze nawet o 40%
Zobacz całość »Przewoźnik niskokosztowy, easyJet wprowadza zimową wyprzedaż, podczas której podróżni będą mogli nabyć bilety nawet 40% taniej.
Promocyjne ceny będą dostępne na stronie przewoźnika www.easyJet.com od 17 listopada do północy 21 listopada. Zimowa wyprzedaż obejmuje bilety na przeloty w okresie od 17 listopada 2006 roku do 24 marca 2007 roku włącznie.
W promocyjnej ofercie przecenione będą bilety na wszystkie połączenia, każdego dnia oprócz okresu świątecznego i sezonu narciarskiego. Podobne obniżki easyJet oferuje również w innych krajach. Promocyjne bilety zostaną zaznaczone na stronie kolorem żółtym.
Wyjazdy egzotyczne dla wymagających klientów
Zobacz całość »Biuro Organizacyjne MK Tramping, które od 1995 roku specjalizuje się w organizowaniu wyjazdów trampingowych oraz wypraw przygodowych, wprowadziło do swojej oferty wyjazdy egzotyczne dla klientów wymagających. Jest to odpowiedź na oczekiwania turystów oraz zapotrzebowanie polskiego rynku.
Biuro MK Tramping organizuje wyjazdy w różne zakątki świata na wszystkich kontynentach. Podróże odbywają się w małych grupach, zawsze pod opieką pilotów. Turyści poznają przyrodę oraz kulturę egzotycznych krajów. Organizatorzy duży nacisk kładą na bliski kontakt z miejscową kulturą oraz obyczajami. Bardzo często zwiedzanie odbywa się miejscowymi środkami komunikacji lub jeepami. Równie często ogląda się miejsca poza wytyczonymi szlakami turystycznymi. Noclegi odbywają się w skromnych hotelikach z charakterem.
Organizatorzy przyznają, że co roku modyfikują programy. Zaznaczają, że są bardzo elastyczni podczas planowania wyjazdów.
Programy trampingowe są zazwyczaj długie i trwają blisko miesiąc. Kosztem luksusowego zakwaterowania, można lepiej poznać egzotyczny świat.
Tego typu oferta cały czas cieszy się dużym powodzeniem, ale organizatorzy zauważyli pewne rzeczy, które należało zmienić:
- z biegiem lat klienci wzbogacili się i zaczęli marzyć o odrobinie komfortu,
- uczestnicy wyjazdów coraz mniej czasu mogą poświęcać na wakacje,
- klientom rosną dzieci, którym też chcieliby pokazać świat, a wyjazd trampingowy + dziecko wiąże się z pewnymi kłopotami,
- turyści rozwijają sportowo-turystyczne zainteresowania i chcieliby je realizować w gronie podobnych sobie pasjonatów.
Właśnie z tych powodów MK Tramping postanowił wzbogacić swoją ofertę wyjazdów o nowe propozycje, czyli między innymi:
- krótszy wyjazd,
- wyższy standard,
- współudział miejscowego kontrahenta w organizacji pobytu.
Charakter wyjazdu pozostał bez zmian. Jego podstawowym celem cały czas jest poznanie i doświadczenie jak najwięcej rzeczy.
Oferta wyjazdów została podzielona na kategorie:
- Egzotyczne podróże dla globtroterów
- Przygoda w małych grupach
- Tylko we dwoje
- Pokaż dziecku świat
- Dla pasjonatów
Płatne toalety w restauracjach odstraszają klientów?
Zobacz całość »Opłaty pobierane od klientów lokali gastronomicznych za korzystanie z toalet zależą wyłącznie od ich właścicieli. Żadne przepisy prawne tego nie regulują.
Małgorzata Cieloch z biura prasowego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wyjaśnia - Zdarza się, że korzystanie z toalet przeznaczonych dla klientów nie może podlegać żadnym opłatom na mocy prawa miejscowego.
Według ustawy o wychowaniu w trzeźwości oraz przeciwdziałaniu alkoholizmowi, aby dostać zezwolenie na sprzedaż alkoholu, lokal musi spełniać warunki określone przez powiatowego inspektora sanitarnego. Jednym z wymogów jest posiadanie minimum dwóch toalet: jednej dla personelu i jednej dla konsumentów. Jednak w ustawie nie mówi się nic na temat pobierania opłat za udostępnianie ich gościom.
Pobieranie opłat za korzystanie z WC w lokalach gastronomicznych bardzo często spotyka się z niezadowoleniem klientów, dla których jest to dodatkowy wydatek. Dlatego też w niektórych miastach radni zakazali pobierani tego typu opłat.
Właścicielom lokali z Katowic, Torunia i Ustki, gdzie prowadzona jest sprzedaż alkoholu, zabroniono pobierania od klientów opłat za korzystanie z WC.
Na podstawie art. 18 ustawy o samorządzie gminnym i art. 13 o ogłaszaniu aktów normatywnych oraz niektórych innych aktów prawnych Rada Miejska w Redzie podjęła uchwałę, zgodnie z którą: "punkty gastronomiczne działające w okresie od 1 maja do 30 września muszą być wyposażone w bezpłatne toalety dla konsumentów".
Jednak w wielu miejscowościach wypoczynkowych klienci nadal muszą płacić za toalety. Michał Zabłocki, nauczyciel angielskiego, który przebywał w jednej z nadmorskich miejscowości zaznacza - Być może właściciele liczą na dodatkowy zarobek, wiedząc, że goście nie mają wyboru i w końcu zapłacą, ale w ten sposób odstraszają klientów.
Właściciele lokali tłumaczą, że pobierane opłaty przeznaczane są na sprzątanie, zapłacenie rachunków za wodę oraz jednorazowe ręczniki. Jednak klienci uważają, że koszty utrzymywania toalet powinny być wliczone w koszty działalności obiektu, tak samo jak np. opłaty za prąd. Agnieszka Kubaj, studentka z Warszawy podkreśla - Jeśli w lokalu, w którym spędzam wieczór, muszę płacić złotówkę za każde skorzystanie z toalety, to następnym razem wybiorę już inne miejsce.
Krzysztof Majcherek, kierownik firmy transportowej z Warszawy, uważa, że takie postępowanie jest nieuczciwe wobec klientów. Dodaje - Zrozumiałe jest pobieranie opłat za skorzystanie z ubikacji od osób wchodzących z ulicy, ale nie od klientów, którzy pozostawiają w kasie od kilkudziesięciu do kilkuset złotych.
Właściciele lokali, którzy nie będą bezpłatnie udostępniać klientom toalet, muszą liczyć się ze spadkiem ilości gości. Małgorzata Cieloch z UOKiK zaznacza - Ciekawy wystrój wnętrza, dobra kuchnia i miła obsługa mogą pójść w niepamięć, gdy zadowolonego gościa nagle zaskoczy dodatkowa złotówka za kluczyk do WC.
::: 2006-11-17 :::
Od 10 grudnia nowy rozkład jazdy PKP Intercity
Zobacz całość »Od 10 grudnia wprowadzony zostanie nowy rozkład jazdy PKP Intercity. Przybędzie osiem nowych połączeń, a w maju może powrócić pociąg do Moskwy "Polonez".
W nowym rozkładzie jazdy pociągi między Warszawą a Krakowem i Poznaniem kursować będą co 60 minut, między Warszawą a Katowicami i Gdynią w godzinach szczytu pociągi będą kursować co godzinę, a w środku dnia co dwie godziny. Najważniejszym punktem przesiadkowym pozostaje Warszawa Centralna, gdzie układ połączeń ma zapewnić możliwość szybkiego przejścia między linią do Gdyni, a połączeniami na południe kraju. Dodatkowo mają być zapewnione przesiadki w Poznaniu oraz w Katowicach.
Przewoźnik uruchamia nowe połączenia bezpośrednie z Warszawy do Łeby i do Przemyśla, a także wprowadza szereg zmian w kursowaniu pociągów InterCity, TLK, Ekspresów.
W nowym rozkładzie jazdy nie będzie pociągów:
- Express "Pilsko" (Bielsko-Biała - Warszawa Centr.),
- TLK "Kazimierz" (Warszawa Wsch. - Kraków Gł.),
- TLK "Wolin" (Poznań Gł. - Świnoujście Port - Poznań Gł.).
W komunikacji międzynarodowej PKP Intercity wprowadza nowe połączenie z Krakowa do Pragi oraz dodatkowy wagon sypialny z Krakowa nad Morze Czarne kursujący w okresie wakacji. O godzinę skróci się czas przejazdu pociągu "Jan Kiepura" kursującego na trasie Warszawa - Frankfurt nad Menem.
LOT sprzeda akcje Pekao i France Telecom?
Zobacz całość »Zarząd LOT-u został upoważniony przez Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy LOT do podjęcia działań w zakresie możliwej sprzedaży akcji Pekao oraz France Telecom.
- Jest to zgoda korporacyjna, umożliwienie podjęcia decyzji o ewentualnej sprzedaży. Jak zarząd uzna, że będzie taka potrzeba, to będzie mógł sprzedać te akcje"- informuje rzecznik LOT-U Leszek Chorzewski.
Spółka posiada 3,5 mln akcji Pekao (rynkowa wartość to 700 mln zł.) oraz 160 tys. akcji France Telecom.
Sowiecka przeszłość turystyki - ile w tym prawdy, a ile mitów?
Zobacz całość »W "Gazecie Polskiej" w dniu 8 listopada bieżącego roku ukazał się artykuł "Turystyka z sowiecką przeszłością", który wywołał burzliwe dyskusje wśród branży turystycznej.
W celu poznania prawdy o czasach sprzed 1989 roku, należy przede wszystkim poznać warunki, w których pracowali ludzie związani z turystyką w tamtych czasach oraz specyfikę ich zawodu.
Wśród osób odpowiedzialnych za turystykę były liczne osoby, którym zawdzięcza się załatwienie wielu ważnych spraw dla polskiej turystyki. Dzięki nim powstało między innymi wiele hoteli, bez których polski start do gospodarki rynkowej oraz otwarcie na świat po roku 1990 roku, byłby znacznie trudniejszy. Niestety wiele z tych obiektów zostało sprzedanych po roku 1989 po bardzo niskich cenach, tak jak np. Hotele Syrena.
Ludzie związani z turystyką i hotelarstwem, z racji wykonywanego zawodu byli w stałym kontakcie z różnymi osobami z zagranicy, często spoza "żelaznej kurtyny". Z tego powodu byli często namierzani oraz obserwowani przez służby, które dbały o bezpieczeństwo socjalistycznego państwa. Wszystkie informacje, które przekazywali przyjeżdżający z zagranicy piloci były dokładnie notowane przez odpowiednie służby. Jednak osoby te nie były tajnymi informatorami.
Wśród turystycznej kadry były także osoby, które podpisując deklaracje współpracy ze służbami, robiły karierę na czyjejś krzywdzie. Wówczas w wielu hotelach instalowano urządzenia do podsłuchu. Wyznaczano też specjalne pokoje dla służb specjalnych. Działali wtedy też tacy dyrektorzy hoteli, którzy pracowali również w aparacie bezpieczeństwa.
Jednak nie dowodzi to faktu, że cała turystyka była spolegliwa wobec służb bezpieczeństwa. Można za to znaleźć wiele przykładów, że właśnie tak nie było. Dowodzi tego działalność licznej kadry hotelarstwa, rekreacji fizycznej oraz działaczy społecznych, którzy bezinteresownie krzewili turystykę, rekreację i krajoznawstwo. Polska była jedynym krajem byłego RWPG, gdzie w turystyce obok sektora państwowego były też sektory: organizacji społecznych, spółdzielczy oraz prywatny. Do rozwoju turystyki przyczyniły się też organizacje harcerskie oraz wiejskie. Polski wkład w tworzenie znakowanych szlaków turystycznych, informacji turystycznej oraz imprez turystycznych był tak znaczny, że korzystano z niego jeszcze w krajach Europy zachodniej. Polscy organizatorzy turystyki pomagali poznawać cały świat i wyrwać się zza żelaznej kurtyny.
Obecnie po przeczytaniu artykułu w "Gazecie Polskiej", branża turystyczna zastanawia się skąd takie ataki na turystykę i czy zawarte w nim informacje są prawdziwe. Jedno jest pewne, tworzenie dokumentacji o przeszłości branży turystycznej, nie powinno odbywać się bez jej udziału.
Nowe systemy bezpieczeństwa na pekińskim lotnisku
Zobacz całość »Siedem systemów wykrywania materiałów wybuchowych CTX 9000 firmy GE Security zakupił Międzynarodowy Port Lotniczy w Pekinie.
Systemy mają być zinstalowane w terminalu trzecim Portu w Pekinie , co związane jest z przygotowaniami do igrzysk olimpijskich w 2008 roku.
Systemy CTX 9000 DSi firmy GE Security mają być wzorcem dla podobnych rozwiązań w Chinach i całym regionie azjatyckim.
2 mld USD tyle inwestują Chiny w budowę nowego terminalu, obsługującego do 35 milionów pasażerów 170 tysięcy lotów rocznie. Ta budowa należy do planu rozwoju infrastruktury, którego koszt całkowity to 40 mld USD.
System GE CTX 9000 DSi wykorzystuje najnowocześniejszą technologię CTX™. Ma on łączyć się z lotniskowym systemem obsługi bagażem. Posiada certyfikat amerykańskiej Administracji Bezpieczeństwa Transportu (TSA) i przystosowany jest do szybkiego tempa pracy. Ma również największą przepustowość wśród systemów tego typu. Wyposażony jest w przenośnik taśmowy, który ma szerokość jednego metra i duży otwór tunelu, co daje możliwość skanowania dużych oraz standardowych bagaży.
System charakteryzuje się łatwością obsługi i konserwacji, ma również niski współczynnik fałszywych alarmów. Ze względu na to jest dobra inwestycją dla lotnisk, na których istnieje duże natężenie ruchu.
GE Security jest własnością General Electric Company (NYSE: GE), działa w 35 krajach. W jej ofercie znajdują się produkty do wykrywania włamań i pożarów, kontroli dostępu i budynków, nadzoru wideo, wykrywania materiałów wybuchowych i narkotyków, zarządzania kluczami i okablowania strukturalnego. Firma otrzymała niedawno tytuł firmy roku 2006 w dziedzinie bezpieczeństwa krajowego.
Huragan w Meksyku coraz silniejszy
Zobacz całość »Tropikalny sztorm Sergio, który uformował się we wtorek na Pacyfiku w pobliżu wybrzeży Meksyku, przybrał na sile i przekształcił się w huragan - poinformował amerykański Krajowy Ośrodek ds. Huraganów w Miami.
Huragan przybiera na sile i ma już drugi stopień w swojej kategorii. Wiatr wieje z prędkością 156 km/h. Przewiduje się, że wiatr będzie coraz silniejszy. Huragan znajduje się ok.770 kilometrów na południe od miasta Manzanillo, które cieszy się dużą popularnością wśród turystów zagranicznych.
Sergio przemieszcza się na południowy wschód z prędkością dochodzącą do 3,2 km/h. To już 10 huragan w tym roku na wschodnim Pacyfiku.
Bezpośrednie loty z Gdańska do Helsinek
Zobacz całość »Zostanie uruchomione bezpośrednie połączenie z Helsinek do Gdańska. Będzie to możliwe dzięki fińskim liniom narodowym Finnair.
Poraz pierwszy lot odbędzie się 11 kwietnia 2007 roku. Będzie można z niego skorzystać w Porcie Lotniczym Gdańsk im. Lecha Wałęsy. Połączenie będzie dostępne cztery razy w tygodniu w poniedziałek, środę, piątek i sobotę. Pasażerowie polecą samolotem z 76 miejscami typu Embraer E170.
Teraz lot z Helsinek do Gdańska potrwa 1,5 godziny. To już trzecie bezpośrednie połączenie z Polski tych linii. Finnair lata też z Warszawy i Krakowa.
- Decyzja o uruchomieniu przez Finnair nowego połączenia lotniczego to wynik pozytywnej oceny tempa rozwoju gospodarczego naszego regionu, w którym swój udział mają także firmy z Finlandii - mówi Włodzimierz Machczyński, Prezes Zarządu spółki Port Lotniczy Gdańsk. - Nowe połączenie obsługiwane przez narodowego przewoźnika z Finlandii to dla nas bardzo ważne wydarzenie. Finnair należy do konkurencyjnego wobec grupy Star Alliance, do której należy między innymi LOT, SAS, Lufthansa, porozumienia lotniczego One World. Spodziewamy się, że pozytywne doświadczenia fińskiego przewoźnika mogą zachęcić innych członków tej grupy, w tym British Airways, do ustanowienia kolejnych połączeń lotniczych z Gdańska. Połączenie lotnicze do Helsinek jest trzecim nowym połączeniem lotniczym, które pojawi się w letnim rozkładzie lotów Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy. Uruchomienie dwóch nowych połączeń do Doncaster/Sheffield i Malmö/Kopenhagi zapowiedział wcześniej tani przewoźnik Wizz Air. Oznacza to, że łączna liczba połączeń lotniczych z Gdańska do miast polskich i europejskich wzrośnie aż do 26.
Turystyka tworzy markę kraju!
Zobacz całość »Marka Polski warta jest 43 mld USD. Na wizerunek marki kraju w dużym stopniu ma wpływ turystyka.
Karolina Błońska przeprowadziła rozmowę z Simonem Anholtem, ekspertem w kreowaniu strategii marek krajów, regionów i miast. Radzi on, co Polska może wykorzystać w tworzeniu dobrej marki kraju i wskazuje błędy, jakich powinna się wystrzegać.
Simon Anholt pochodzi z Wielkiej Brytanii, jest czołowym światowym ekspertem w kreowaniu strategii marek krajów, regionów i miast. To właśnie on doradzał między innymi rządom Wielkiej Brytanii, Chorwacji, Nowej Zelandii i Szwajcarii, British Council, Instytutowi Goethego, Bankowi Światowemu oraz wielu innym organizacjom. Anholt jest założycielem oraz dyrektorem firmy Placebrands, która zajmuje się doradzaniem rządom i władzom lokalnym w dziedzinie tworzenia strategii marek i dyplomacji publicznej. Ponadto Anholt jest redaktor kwartalnika "Place Branding" i autore książek między innymi: "Another One Bites the Grass" i "Brand New Justice".
Czy istnieją różnice pomiędzy marketingiem produktów a marketingiem miejsc?
Simon Anholt - Tak. Różnic jest znacznie więcej niż podobieństw. Sposoby zarządzania marką zaczerpnięte z marketingu mogą zdać egzamin na poziomie poszczególnych sektorów, takich jak turystyka, inwestycje, kultura czy eksport. Powodem, dla którego Nowa Zelandia i Australia w tak krótkim czasie stały się popularnymi atrakcjami turystycznymi jest oprócz ładnego krajobrazu fakt, że zaczęto w odpowiedni sposób zarządzać tymi markami. Ja jednak nie zajmuję się poszczególnymi sektorami, ale całymi krajami, dla których ustalam strategię. Państwo jako marka składa się z trzech ważnych aspektów. Pierwszym z nich jest wizerunek. Mówiąc o marce kraju, mam na myśli właśnie wizerunek. Stereotypy, jakie ludzie posiadają na temat Polski są wizerunkiem jej marki i rodzą takie a nie inne zachowania. Drugim aspektem marki kraju jest jej wartość. Większość firm uznaje, że ich marki są najważniejszym dobrem, jakie posiadają. Ta sama reguła obowiązuje kraje. Jeżeli rząd dba o reputację marki swojego państwa i w odpowiedni sposób nią zarządza, jest posiadaczem bardzo wartościowego dobra. Marki większości odnoszących sukces państw są warte o wiele więcej niż roczna produkcja tych krajów. Wartość marki Stanów Zjednoczonych wynosi 18 bilionów dolarów, Polski 43 miliardy dolarów. Gdyby politycy mieli świadomość, że są strażnikami tak cennej wartości jak reputacja ich kraju, może zastanowiliby się dwa razy nad sposobem, w jaki chcą zaatakować jedne kraje albo pomóc innym. Trzecim, najważniejszym, aspektem marki kraju jest cel, czyli wewnętrzna wiara w markę, która sprawia, że osiąga ona sukces. To odpowiednik kultury organizacyjnej. Jeżeli wszyscy wierzą w te same rzeczy i mają takie same cele wewnętrzna marka staje się mocna.
Ale to są podobieństwa. To wszystko, o czym Pan mówi dotyczy także marki produktu.
Simon Anholt - To faktycznie są podobieństwa. Problem rodzi się wtedy, gdy ludzie zakładają, że proces wymyślania, kształtowania oraz promowania marki kraju jest taki sam, jak w przypadku produktu. Aby zbudować markę komercyjną, w pokoju zbiera się kilka osób z pomysłami i wymyślają coś, co ich zdaniem polubią reprezentanci potencjalnej grupy docelowej. Marki kraju nie można kształtować w podobny sposób. Najpierw trzeba określić jej obecne właściwości i na tym podłożu tworzyć. Kolejna wielka różnica polega na tym, że marki kraju nie zbuduje się poprzez działania reklamowe i promocyjne. Do jej tworzenia przyczynia się wszystko to, co kraj robi i sposób, w jaki postępuje.
Jakie elementy może wykorzystać Polska, żeby stworzyć silną markę i ją wypromować?
Simon Anholt - Myślę, że te same elementy, jakich używają wszystkie kraje. Jedną z najsilniejszych broni w drodze do zmiany wizerunku marki jest turystyka, która pozwala, by ludzie zobaczyli kraj na własne oczy, a potem ciepło o nim myśleli. Istotna jest promocja kultury oraz wspieranie inwestycji i handlu, bo wizerunek państwa budują wtedy m.in. partnerzy biznesowi z innych krajów. Bardzo ważny jest sposób, w jaki rząd prowadzi politykę zagraniczną i komunikuje własne działania. Z powodu swojej polityki zagranicznej Stany Zjednoczone na stworzonej przeze mnie skali zajęły dopiero 10. miejsce. Wreszcie ważni są sami Polacy, których wielu, mieszkając za granicą, stanowi potężną siłę budującą wizerunek marki. Sugerowałbym, żeby polski rząd zastanowił się, jak wykorzystać ten potencjał. Polscy pracownicy w innych krajach są postrzegani pozytywnie. Polski hydraulik jest bardzo popularną postacią w Wielkiej Brytanii, ale wizja tego kraju, jako żółtej książki telefonicznej, pozwalającej na znalezienie dobrych hydraulików, jest daleki od ideału.
Jakie więc popełniliśmy błędy, że teraz jesteśmy postrzegani jedynie jako dostawca siły roboczej?
Simon Anholt - Myślę, że Polska nie popełniła drastycznych błędów, ale zmarnowała kilka szans. Ludzie na ogół pamiętają ostatnią ciekawą rzecz, jaką słyszeli o danym kraju. Tutaj ostatnim ważnym wydarzeniem było wejście do Unii, które nie zostało wykorzystane w wystarczającym stopniu. Ze stworzonej przeze mnie skali wynika, że na wizerunek Polski nie wpłynął też, tak jak by tego można było oczekiwać, Jan Paweł II, będący przecież megamarką. Kolejną zmarnowaną szansą jest Solidarność i Lech Wałęsa, który w pewnym momencie w światowej świadomości był postacią porównywalną do Nelsona Mandeli. RPA, posługując się Mandelą, było w stanie całkowicie zmienić wizerunek kraju. Tutaj tę szansę zaprzepaszczono. Teraz Polska jest tylko jednym z kilku krajów z byłego bloku wschodniego, które przyłączyły się do Unii.
A jakie błędy może popełnić Polska starając się budować silną markę w przyszłości?
Simon Anholt - Błędem, który może popełnić jakiekolwiek państwo jest ekscytacja koncepcją kraju jako marki i postępowanie z nim w taki sam sposób jak z marką komercyjną, marnując pieniądze na działania reklamowe. Istnieje także niebezpieczeństwo krótkoterminowego patrzenia. Politycy rządzą przez kilka lat, natomiast zmiana wizerunku marki zabiera od jednej do dwóch dekad. Dlatego ważne jest, by w budowanie i promowanie marki włączały się duże korporacje, mające znacznie bardziej długofalową perspektywę i będące w stanie przetrwać wiele kolejnych rządów.
Co więc może zrobić biznes dla Polski?
Simon Anholt - Bardzo wiele. Jednym z najważniejszych dóbr, jakie posiada kraj są wywodzące się z niego globalne marki. To jego najwięksi ambasadorowie. Dlatego ważne jest, aby producenci polskich marek, funkcjonujących na światowych rynkach nie starali się zatuszować ich polskich korzeni, ale je podkreślali. Pomyślmy, ile takie marki jak Nike, Pepsi, Coca-Cola czy IBM robią dla wizerunku Stanów Zjednoczonych. Sony, Toshiba i Toyota dla wizerunku Japonii, a Mercedes, Siemens i Porsche dla wizerunku Niemiec.
Jeśli marka odnosi sukces, ludzie zaczynają się interesować, skąd pochodzi. Jeśli niespodziewanie dowiedzą się, że z Polski, zaskoczenie sprawi prawdopodobnie, że polubią tę markę jeszcze bardziej. Jeżeli nawet nie będą jej cenić bardziej, to na pewno nie przestaną jej lubić.
Czy wszystkie sposoby budowania marki, o których Pan mówi są uniwersalne? Doradza Pan przecież krajom, które znacznie się od siebie różnią?
Simon Anholt - Są uniwersalne. Każde miejsce wymaga jednak skorzystania z nich w innych proporcjach. W tej chwili bardzo wiele czasu poświęcam współpracy z ONZ. Doradzam takim krajom, jak Botswana, Tanzania czy Jamajka. Panują w nich stabilne i kompetentne rządy. Staram się nauczyć je zakomunikować ten fakt poprzez odpowiednią dyplomację. Bob Geldof i Bono mówiąc nieustannie o ocaleniu Afryki robią dużą szkodę. W świadomości społecznej istnieje bowiem jedna marka Afryka, będąca biednym i zdesperowanym miejscem na świecie. To ogromnie utrudnia działanie takim krajom jak Bostwana, którym się całkiem dobrze powodzi, bo marka Bostwana nie istnieje. Jednym z moich celów jest doprowadzenie w ciągu najbliższych 10 albo 20 lat do likwidacji marki Afryka i stworzenia 52 oddzielnych i niezależnych marek.
A jak jest z krajami byłego bloku wschodniego? Czy są wśród nich jakieś silne marki?
Simon Anholt - Niektóre kraje wypływają bardzo szybko, stając się tanimi celami turystycznymi. Prawdopodobnie najsilniejszą i najbardziej dopracowaną marką jest czeska Praga, przy czym reszta Czech nie posiada żadnego wizerunku. Jedną z najgorszych rzeczy, które uczynił komunizm, jest to, że zmiótł marki krajów wchodzących w skład bloku wschodniego. Ludzie nie podróżując za granicę, nie mogli być ambasadorami własnego kraju. Z podobnym problemem boryka się Polska.
Sytuacja polityczna w naszym kraju wciąż jest daleka od ideału. Szczególnie w chwili obecnej, kiedy ani rządząca koalicja ani prezydent kraju nie cieszą się społecznym poparciem. Dlaczego decyduje się Pan na wspieranie kraju, któremu brakuje najważniejszego ogniwa w budowaniu mocnej marki - silnego przywódcy?
Simon Anholt - Bardzo trudno jest zbudować efektywną strategię marki bez silnego przywództwa, bo na ogół za silną marką stoi mocny lider. Kiedy jednak go nie ma, można zbudować silną drużynę, działającą w podobny sposób, co charyzmatyczny przywódca. Jest wiele krajów, które z różnych powodów nie posiadają charyzmatycznych liderów, np. Niemcy. Nie znaczy to, że nie mogą zbudować silnej marki, ale wymagają podziału przywództwa pomiędzy członków drużyny reprezentujących wszystkie sektory, począwszy od turystyki, poprzez kulturę, biznes, sport, edukację, a skończywszy na przemyśle. Taka drużyna musi mieć jednak wsparcie ze strony premiera i prezydenta.
To, co ma robić Polska bez silnego zaplecza politycznego?
Simon Anholt - Inicjatywę powinien przejąć sektor prywatny. Dobrzy ambasadorowie w handlu bądź kulturze mogą bardzo dużo zdziałać. Jeśli podejmą pewne działania i te działania okażą się trafione, politycy szybko nauczą się jak za nimi podążać i udawać, że to oni są ich pomysłodawcami.
Trwają poszukiwania kolejnego polskiego autokaru!
Zobacz całość »Na początku listopada w Holandii skradziono 2 luksusowe autokary PBP Sindbad z Opola. Kilka dni temu kolejny polski przewoźnik został okradziony - tym razem w Austrii.
Austriacki dziennik Osterreich napisał iż w Wiedniu, w sobotę w nocy z parkingu hotelowego przy Wagramer Strasse skradziono srebrny autokar marki Mercedes-Benz należący do polskiej firmy.
Poniżej prezentujemy zdjecie polskiego autokaru:

Właściciel pojazdu prosi o pomoc w odnalezieniu autokaru. Za pomoc wyznaczono nagrodę w wysokości 15 tys. Euro.
Niestety, niemiecki dziennik nie podał nazwy przewoźnika, którego autokar jest poszukiwany.
Warszawa: restauratorzy zatrzymywani za wręczanie łapówek!
Zobacz całość »Prokuratorzy, którzy prowadzą sprawę tzw. układu warszawskiego zarzucają szefom Labiryntu, nielegalnego klubu, wręczenie łapówek pracownikom ratusza.
W czwartek, 16 listopada do późnych godzin nocnych śledczy przesłuchiwali podejrzanych: Piotra i Włodzimierza F. Ojciec i syn od wielu lat prowadzili przy ulicy Smolnej w Warszawie nielegalny klub, gdzie bez zezwolenia sprzedawali alkohol.
Restauratorzy zostali zatrzymani w środę, 15 listopada przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego na zlecenie praskiej Prokuratury Okręgowej. Jeszcze nocą prokuratura nie była pewna, czy skierować do sądu wniosek o aresztowanie podejrzanych. Dariusz Korneluk, szef praskiej Prokuratury Okręgowej wyznał - Zastanawiamy się nad tym.
Jeden ze śledczych nieoficjalnie przyznał, że przesłuchanie trwa tak długo, gdyż restauratorzy zastanawiają się nad współpracą. Korneluk dodał - Mamy nowe wątki. Sprawa się rozwija.
Jeden z bliskich współpracowników prezydenta Kaczyńskiego wyjaśnił - Informacje, że właściciele Labiryntu opłacają miejskich urzędników, pojawiły się w ratuszu, gdy władzę w mieście objął prezydent Lech Kaczyński. Powołał on specjalny zespół, który badał sprawę. Wnioski przekazał prokuraturze. Teraz widać, że były słuszne.
Sprawa restauratorów wiąże się ze śledztwem dotyczącym tzw. układu warszawskiego. Do tej pory zarzuty korupcyjne postawiono już kilkunastu osobom, w tym byłemu wiceburmistrzowi byłej gminy Centrum Pawłowi B. Jest on podejrzany o przyjęcie ponad miliona złotych łapówek.
Motive tworzy klimat dla Hoteli Mercure
Zobacz całość »"Hotele z klimatem...." to hasło kampanii reklamowej, której realizację zleciła Sieć Hoteli Mercure grupy Orbis SA, krakowskiej agencji reklamowej Motive.
Kampania reklamowa, która rozpoczęła się w listopadzie bieżącego roku obejmuje całą Polskę. Głównym nośnikiem reklam sieci Hoteli Merkury jest prasa i obejmuje następujące tytuły: Viva", "Wprost", "Newsweek", "Gala", "Rzeczpospolita", "Gazeta Wyborcza".
Agencja Motive stworzyła trzy layouty obrazujące zgodnie z hasłem "Hotele z klimatem...." duże hotelowe łóżka ustawione w nietypowej scenerii np. na kolejce górskiej, na mazurskim jeziorze oraz na rynku dużego miasta. Reklama przekonuje klientów, że hotele Mercure łączą komfortowy wypoczynek z klimatem danego miejsca.
26 jaskiń na Kadzielni dla ruchu turystycznego
Zobacz całość »Trwają prace mające na celu udostępnienie turystom jaskiń na Kadzielni w kieleckich rezerwatach geologicznych.
Zakres prac w kieleckich jaskiniach obejmuje badania geologiczne, które wykonuje zespół naukowców z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie oraz świętokrzyskich speleologów. Do badań został użyty georadar, którym po raz pierwszy w Polsce sprawdzano strukturę skał w pionowych ścianach. W tym celu antenę georadaru spuszczano na linach wzdłuż ścian kamieniołomu.
Dane dotyczące struktury skał w jaskiniach na Kadzielni są niezbędne do zaplanowania dalszych robót górniczych. Naukowcy starają się wykryć puste przestrzenie w skałach między jaskiniami, po to by można je było połączyć. W ten sposób dokonano już połączenia Jaskini Odkrywców z Prochownią, która z kolei ma się łączyć ze Szczeliną. Dzięki temu miejska spółka Geopark, która zarządza rezerwatami geologicznymi w Kielcach udostępni 26 jaskiń na Kadzielni dla ruchu turystycznego.
Kadzielnia jest wapiennym wzgórzem skalnym znajdującym się przy wjeździe do Kielc od strony Krakowa. W składzie budujących go wapieni pochodzących z okresu dewońskiego znajdują się liczne skamieniałości koralowców i innych zwierząt morskich. Kadzielnia kryje w sobie wiele jaskiń, które powstały w wyniku procesów krasowych. Jest tam też obecnie nieczynny kamieniołom założony XVII wieku. Od 1962 roku jego część przekształcono w rezerwat przyrody nieożywionej. Dodatkową atrakcją dla turystów jest utworzony w kamieniołomie amfiteatr.
Aktualne promocje lotnicze - SkyEurope, Centralwings, Austrian, LOT, Malev, Swiss, FinnAir, ...
Zobacz całość »Poniżej prezentujemy aktualne promocyjne ceny na loty z tanimi liniami lotniczymi po całym świecie. Oferty wybrane przez Rzeczpospolitą:
- W SkyEurope 100 tys. biletów za "minus 1 zł" tylko do niedzieli. Rozpoczęcie podróży musi się odbyć pomiędzy 1 grudnia a 28 lutego
- Centralwings proponuje nowe połączenie i pierwsze loty ze Szczecina, na 19 lutego polska linia lotnicza zapowiedziała pierwszy rejs na trasie Szczecin - Dublin. Wyloty w poniedziałki i czwartki
- Austrian posiada zgodę na loty do Iraku. Pierwszy samolot do Erbil wystartuje 11 grudnia - jednak konieczna jest przesiadka w Wiedniu
- LOT sprzedaje bilety do Brukseli od 224 zł, do Kopenhagi od 375 zł a do Rygi od 440 zł, wyloty tylko z Warszawy do 31 grudnia. Londyn w klasie biznes lata od 1200 zł, a Dublin - od 1990 zł
- Bilety lini Malev do Pekinu od 1590 zł, do Nowego Jorku od 890 zł
- Swiss proponuje nową taryfę do Zurychu za 340 zł a do Nowego Jorku, Bostonu i Chicago, za bilet trzeba zapłacić 890 zł
- FinnAir do Helsinek to 500 zł - tyle kosztuje najtańszy bilet
- WizzAir lata z Gdańska do: Sztokholmu od 57 zł, Glasgow - 77 zł oraz Kolonii - 78 zł to cena za lot w jedną stronę, bez opłat lotniskowych
Air France-KLM - mniejsza liczba akcji spólki za granicą?
Zobacz całość »Istnieje możliwość, że Air France-KLM zażąda od swoich zagranicznych akcjonariuszy, aby zmniejszyli ilość posiadanych akcji spółki.
Powodem takiej decyzji są wymogi Unii Europejskiej związane z wydawaniem licencji na działalność. Akcjonariusze z zagranicy mogą posiadać tylko 45% majątku spółki, a aktualnie w rękach akcjonariuszy tych znajduje się 47 %, czyli o 2% za dużo.
Sfinks Polska - najbardziej dynamiczna firmy w województwie łódzkim
Zobacz całość »Sfinks Polska został uznany przez "Rzeczpospolitą" za jedną z najbardziej dynamicznych firm w województwie łódzkim - założoną przez ludzi z dużym zapałem, którzy nie boją się konkurencji i sami osiągają wysoką pozycję na rynku.
Tomasz Morawski w 1995 roku w Łodzi otworzył pierwszą restaurację Sphinx, było tam 10 stolików,a przed drzwiami ustawiały się kolejki klientów - W tym czasie funkcjonowały dwa rodzaje restauracji: obrusowe i chińskie bary. W pierwszych ceny były dostępne dla osób chodzących w skórach i jeżdżących czarnymi bmw, a w drugich podawano jedzenie w plastikowych talerzach - mówi Michał Seider. - Sphinx był lokalem, gdzie jedzenie podawał kelner i można było zjeść dużą porcję za nieduże pieniądze. Magnesem była gratisowa bułka i trzy rodzaje sosów.
Już w 1997 roku otworzył drugi lokal w Poznaniu. Ten lokal był trzy razy większy od lokalu w Łodzi. Przez następne trzy lata powstało 9 nowych lokali. W styczniu 2000 roku Morawski powiedział: - Naszym celem jest stworzenie spółki akcyjnej, która wejdzie na giełdę.
Gdy kończył 2001 rok otwartych było 20 Sfinksów, ale w skutek gwałtownego inwestowania w 2004 roku firma miała kłopoty finansowe - Mieliśmy zbyt mały kapitał i niewielkie zdolności kredytowe, bowiem dla banków firma z branży gastronomicznej nie była w tamtym czasie wiarygodnym partnerem - mówi Michał Seider. - Po długich negocjacjach udało się nam przekonać Enterprise Investors, który wspiera ryzykowne przedsięwzięcia w oczekiwaniu na duży zysk. Kapitał własny Sfinksa wynosił wówczas 6 milionów złotych, a oni dołożyli 11,5 mln. Dzięki tym środkom mogliśmy się rozwijać.
W 2006 roku Sfinks przejął sieć restauracji Chłopskie Jadło i w czerwcu wszedł na giełdę.
Enterprise Investors zwiększył swój kapitał siedmiokrotnie i zakończył inwestycje. Ma 91 lokali, a planach jest osiągnięcie 100 i wejście na rynek niemiecki. Michał Seider podpisał list intencyjny, który dotyczy lokali gastronomicznych poza granicą zachodnią - Żyjemy we wspólnej Europie, dlaczego więc niemieccy obywatele nie mieliby pracować dla polskiej spółki - pyta Seider. - Utarło się, że to Polacy pracują dla Niemców, a my chcemy przełamać ten stereotyp. Ma być to początek "ataku "Sfinks Polska SA na Europę. Główny cel to jak mówi Morawski - największa sieć gastronomiczna na świecie ma 30 tysięcy lokali, mamy o co walczyć.
5 milionowy pasażer Wizz Air
Zobacz całość »Wizz Air ogłosił, że przewiózł 5 milionowego pasażera. Jest nim Sebastian Kuska, który przyleciał ze Sztokholmu Skavska do Warszawy lotem numer W6 242. Wizz Air w nagrodę wręczył mu całoroczny darmowy bilet na wszystkie trasy obsługiwane przez tego przewoźnika.
Nie kryjąc zadowolenia Natasa Kázmér, dyrektor ds. Komunikacji i Public Affairs powiedziała: - Wypełniamy nasze obietnice zaangażowania i rozwoju w Europie Środkowo-Wschodniej, a w szczególności w Polsce. Miło nam powitać 5 milionowego pasażera w momencie, w którym kontynuujemy wzrost na czele rynku. W lipcu bieżącego roku odprawiliśmy 4 milionowego pasażera i z niecierpliwością oczekujemy przewozu 6 milionów osób przed końcem naszego roku fiskalnego w marcu 2007 roku.
Na przyszły rok Wizz Air zapowiada uruchomienie połączeń na 14 nowych trasach z Warszawy, Katowic, Gdańska i Poznania. Dzięki temu tanie linie liczą na zwiększenie zdolności przewozowej i umocnienie się na pozycji lidera na polskim rynku lotniczym.
Raport Urzędu Lotnictwa Cywilnego podaje dane według, których Wizz Air przewiózł ponad 0,9 miliona pasażerów do połowy 2006 roku, osiągając wzrost o 78% w stosunku analogicznego okresu 2005 roku.
A oto lista nowych kierunków Wizz Air zapowiadanych na rok 2007:
- Warszawa - Durham Tees Valley (Wielka Brytania); 3 loty/tydzień ; 28 lipca 2007
- Warszawa - Oslo (Norwegia); 3 loty/tydzień; 28 lipca 2007
- Warszawa - Korfu (Grecja)*; Raz na tydzień; 29 maja 2007
- Warszawa - Belfast (UK); 4 loty/ tydzień; 28 lipca 2007
- Warszawa - Bourgas (Bułgaria)*; Raz na tydzień; 2 czerwca 2007
- Gdańsk - Doncaster/Sheffield (Wielka Brytania); 4 loty /tydzień; 15 lipca 2007
- Gdańsk - Malmö/Copenhagen (Szwecja/Dania); 3 loty /tydzień; 14 lipca 2007
- Katowice - Belfast (Irlandia Północna); 3 loty / tydzień; 29 maja 2007
- Katowice - Eindhoven (Holandia); 3 loty / tydzień; 29 maja 2007
- Katowice - Bourgas (Bułgaria)*; Raz w tygodniu; 2 czerwca 2007
- Katowice - Kreta/ Heraklion (Grecja)*; raz w tygodniu; 2 czerwca 2007
- Katowice - Bournemouth (Wielka Brytania); 3 loty /tydzień; 14 lipca 2007
- Katowice - Birmingham/Coventry (Wielka Brytania); 3 loty / tydzień; 28 lipca 2007
- Poznań - Stockholm.
* Dotyczy połączeń sezonowych.
::: 2006-11-18 :::
Raport o wpływie lotniska na rozwój Kielc
Zobacz całość »Urząd Miasta w Kielcach zlecił firmie konsultingowej WYG International z Warszawy sporządzenie raportu . "Oddziaływanie Regionalnego Portu Lotniczego Kielce na gospodarkę miasta Kielce i regionu świętokrzyskiego".
Możemy dowiedzieć się z niego, że lotnisko w Kielcach to stosunkowo zbyt duża i deficytowa inwestycja, jednak dająca miastu niepowtarzalną szansę na rozwój. Analitycy z warszawskiej firmy mieli za zadanie zbadać zasadność modernizacji lotniska w Masłowie. Z ich raportu wynika, że jeśli władze zdecydowałyby się na modernizację istniejącego już pasa startowego kosztowałoby to około 60 milionów złotych, co w efekcie dałoby jedynie możliwość lądowania tam małych samolotów przewożących góra czterdziestu pasażerów. Natomiast budowa nowego portu lotniczego w Kielcach to koszt 150 milionów złotych. W związku z tym raport zawiera również analizy mające pomóc w znalezieniu gruntów pod nowy obiekt.
Prezydent Kielc Wojciech Lubawski twierdzi, że raport ma uświadomić skalę problemów i wyzwań, zachęcić do dalszej dyskusji, bo to bardzo poważna i kosztowna inwestycja. - Mnie utwierdza w przekonaniu, że niezbędna - powiedział Gazecie Wyborczej.
Analitycy z firmy WYG International twierdzą w swym raporcie, że sieć komunikacyjna, która już istnieje nie odbiega od krajowych standardów co nie zgadza się z oceną zawartą w sporządzonych w województwie analizach.
Raport warszawskich specjalistów kosztował kieleckich podatników 26 tysięcy złotych, a z jego treścią można zapoznać się na stronie internetowej www.um.kielce.pl .
::: 2006-11-19 :::
Festiwal Promocji Miast Polskich
Zobacz całość »Wiosną przyszłego roku, w Warszawie, będzie miała miejsce I edycja Festiwalu Promocji Miast Polskich.
Inicjatywa skierowana jest do samorządów, mediów, ekspertów w dziedzinie promocji miast, w tym przedstawicieli agencji reklamowych oraz do mieszkańców. Festiwal, ma stanowić forum dyskusji oraz wymiany doświadczeń, pomiędzy osobami, które zajmują się tworzeniem i realizacją strategii promocyjnych, mających na celu budowanie wymownego, sugestywnego wizerunku miast.
Obecnie coraz więcej miast i regionów, realizujących kampanie promocyjne na poziomie lokalnym, krajowym i międzynarodowym, może się pochwalić znakomitymi nośnikami reklamy zewnętrznej, w medium komunikacji społecznej. - Możemy poszczycić się realizacją znaczących projektów promocyjnych na rzecz miast. Jesteśmy ekspertem w dziedzinie reklamy zewnętrznej - oświadczył Janusz Malinowski, prezes Grupy Ströer w Polsce - pomysłodawcy, a zarazem organizatora projektu.
- Będąc partnerem miast, wychodzimy naprzeciw potrzebom związanym z edukacją i podwyższaniem standardów realizacji projektów promocyjnych miast w Polsce i poza granicami - wyjaśnił Janusz Malinowski. Działania ma wesprzeć Polska Organizacja Turystyczna.
Nowe przepisy kontroli na lotniskach!
Zobacz całość »Od poniedziałku, 6 listopada zmieniły się zasady odprawy pasażerów na lotniskach. Nowe, zaostrzone przepisy wprowadziła Unia Europejska w celu uniemożliwienia terrorystom dokonania zamachu terrorystycznego przy użyciu płynnego materiału wybuchowego.
Urząd Lotnictwa Cywilnego poinformował, że wszystkie płyny, które są przewożone w bagażu podręcznym muszą znajdować się w pojemnikach nieprzekraczających 100 ml każdy. Dodatkowo wszystkie muszą być zapakowane w przezroczystą plastikową, zamykaną torbę o pojemności nie większej niż jeden litr. Torby te dostępne są na lotniskach. Muszą być okazywane podczas każdej lotniskowej kontroli.
Nowe przepisy dotyczą tylko bagażu podręcznego.
Katarzyna Krasnodębska z ULC zaznacza - Poziom bezpieczeństwa na lotniskach się nie zmienił. Nowe przepisy wprowadzono, by uniknąć zagrożenia polegającego na skonstruowaniu bomby z powszechnie dostępnych płynów. Intencją UE było wprowadzenie jednego przepisu we wszystkich krajach, by pasażerowie nie musieli czytać przepisów na każdym lotnisku.
Nadal można robić zakupy w sklepach wolnocłowych, znajdujących się na lotniskach. Towary zapakowywane są wraz z paragonem do oddzielnej torebki. Dzięki temu służba kontroli lotniska ma pewność skąd pochodzą.
Tomasz Kułakowski z Ryanair zapewnia - Odprawy się nie przedłużą. Nadal należy się stawić na 2 godziny przed odlotem.
Miłosz Wika, rzecznik lotniska im. Władysława Reymonta podkreśla - Nie powinno być żadnych dodatkowych opóźnień.
Dodatkowo oddzielnie prześwietlane są marynarki, kurtki i płaszcze oraz laptopy i inne większe urządzenia elektroniczne.
Nie zmieniły się zasady przewozu w bagażu podręcznym lekarstw, innych środków medycznych oraz pokarmów dla dzieci. Nie ma w tym przypadku żadnych ograniczeń ilości. Wika zaznacza - Trzeba jednak pamiętać, że strażnik może poprosić o spróbowanie pokarmu lub lekarstwa.
Mgła przyczyną wypadków i odwołanych lotów
Zobacz całość »Gęsta mgła w województwie Kujawsko Pomorskim była przyczyną wypadków, kolizji, stłuczek na drogach, odwołano przez nią loty z Bydgoszczy do Warszawy.
Najbardziej niebezpieczny wypadek spowodowany mgłą wydarzył się w Markowicach pod Mogilnem. Zderzyły się tam dwa samochody osobowe. Z poważnymi obrażeniami do szpitala została przewieziona 4- osobowa rodzina z renault a także kierowca i pasażerka volvo.
Sparaliżowane było także lotnisko w Bydgoszczy. Mgła uniemożliwiła dwa połączenia do Warszawy o godzinie 5.59 i 17.25. Z Warszawy odwołany został jeden lot o godzinie 16.00.
Komórki w samolotach Ryanair i Emirates wkrótce dozwolone
Zobacz całość »Od Nowego Roku linie lotnicze Ryanair i Emirates umożliwią swoim pasażerom korzystanie z telefonów komórkowych podczas lotów na pokładach ich samolotów.
Linie łącznie zainwestowały 14 milionów funtów na zainstalowanie systemów umożliwiających używanie komórek bez zakłócania aparatury pokładowej. Przewoźnicy liczą na to, że w styczniu 2007 roku otrzymają specjalne zezwolenia od europejskich regulatorów na prowadzenie rozmów przez komórkę w samolotach. Za rozmowy pasażerowie zapłacą normalne stawki roamingowe plus niewielki procent dla przewoźnika na amortyzację ich kosztów.
Linie Emirates planują również wprowadzenie w samolotach bezprzewodowego dostępu do Internetu. - W celu uniknięcia niedogodności dla pasażerów, którym przeszkadzają rozmowy sąsiadów, planujemy stworzyć strefy "bezkomórkowe" w samolotach - informują przedstawiciele firmy. Zastanawiają się również czy na długich dystansach celowo zagłuszać sygnał, z możliwością jedynie wysyłania wiadomości tekstowych z myślą o komforcie podróżujących.
Ryanair natomiast aby uatrakcyjnić loty swoim klientom, chce wprowadzić zabawę w losowanie bingo przez telefon komórkowy. Twórcą tego systemu jest brytyjska firma Aeromobile, która swoją usługę zaoferowała również innym liniom lotniczym.
III Festiwal Stołów Wigilijnych
Zobacz całość »W dniach 02-03.12. 2006 odbędzie się po raz trzeci Festiwal Stołów Wigilijnych w Sali Marmurowej Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.
Organizatorem imprezy są: Stowarzyszenie Polskich Mediów, Stołeczne Biuro Promocji i Rozwoju Miasta oraz TTG Polska. Festiwalowi przyświeca cel promocji i kultywowania tradycji wigilijnych jakie obowiązują w różnych regionach Polski. Wystawcy będą mogli zaprezentować przede wszystkim potrawy wigilijne i bożonarodzeniowe, oraz świąteczny wystrój charakterystyczny dla danej części naszego kraju.
Poprzednie edycje festiwalu przyciągnęły tłumy Warszawiaków, którzy mieli okazję do skosztowania wielu staropolskich potraw wigilijnych. Organizatorzy licząc na równie duże, a nawet większe zainteresowanie w tym roku, rozszerzyli i uatrakcyjnili program imprezy.
W dalszym ciągu przyjmowane są zgłoszenia od zainteresowanych chcących się wystawiać. Wystawca będzie miał do dyspozycji powierzchnię 6 m kwadratowych, na których może zrobić aranżację stołu wigilijnego, promować swój region, restaurację lub hotel bez możliwości degustacji. Opłata akredytacyjna dla wystawców wynosi 500zł.
Usługa pocztowa w samolotach Centralwings
Zobacz całość »Linie lotnicze Centralwings wprowadziły usługę pocztową polegającą na tym, że pasażerowie mogą z pokładu samolotu wysłać pocztówkę.
Są dwie kartki do wyboru, z samolotem Boeing 737 w barwach taniej linii Centralwings lub Kapitanem Misiem czyli maskotką przewoźnika. Na odwrocie widnieje napis: Kartka została wysłana z wysokości 10 000 m. Pocztówkę można wysłać do dowolnego miejsca w Europie. Usługa pocztowa kosztuje 6zł lub 1,5 euro lub 1 funta.
- Wprowadzając kartki pocztowe rozszerzamy jednocześnie całą ofertę pokładową, tak by za każdym lotem proponować nową, atrakcyjną usługę. W ten sposób zrodziły się pomysły m.in. na postać i maskotki Kapitana Misia, gadżety firmowe oraz inne niestandardowe akcje marketingowe na pokładach naszych samolotów. - Tłumaczy Izabela Bogus, rzecznik linii Centralwings.
Pudełko po butach sparaliżowało Pyrzowice
Zobacz całość »W piątek (17.11.2006) o godzinie 11.49 na lotnisku w Pyrzowicach koło Katowic ogłoszono alarm. Przyczyną alarmu było pudełko na buty pozostawione przy koszu na śmieci u wejścia głównego na terminal.
Po tym jak nikt z pasażerów nie zgłosił się po pakunek mimo wielu apeli obsługi, policja i straż pożarna postanowiły zamknąć lotnisko i ewakuować około półtora tysiąca osób. Okazało się, że pudełko po butach jest puste.
Z powodu akcji ewakuacyjnej lotnisko zostało sparaliżowane blisko na dwie godziny. Z tego powodu wiele samolotów tego dnia, będzie miało nawet kilkudziesięciominutowe opóźnienia.
Problemy z legalizacją samowoli budowlanej
Zobacz całość »Problem legalizacji samowoli budowlanej jest często spotykany zarówno wśród hotelarzy, jak i restauratorów. Kłopoty z legalizacją samowoli budowlanej mają nie tylko inwestorzy, ale również powiatowi inspektorzy nadzoru. Niestety, często okazuje się, iż legalizacja takiej budowy jest po prostu niemożliwa.
Na terenach, gdzie brakuje miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, trudno jest zalegalizować samowolę budowlaną, ponieważ konieczna jest ostateczna decyzja, która ustala warunki zabudowy i zagospodarowania terenu. Wymaga tego art. 48 ust. 2 pkt 1b ustawy "Prawo budowlane" (zmieniony jedną z ostatnich nowelizacji). Jednak większość budujących nie posiada takiej decyzji, gdy zaczyna postępowanie legalizacyjne. Dlatego też już na początku są praktycznie bez szans.
Według Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z Gorzowa Wielkopolskiego przepisy te są sprzeczne z konstytucją. W tej sprawie wystąpił nawet do Trybunału Konstytucyjnego.
Profesor Zygmunt Niewiadomski, kierownik Katedry Prawa Gospodarczego w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie, uważa, że w miejscach gdzie nie ma planów, obowiązuje porządek przestrzenny wyznaczony ustawami o planowaniu, o zagospodarowaniu oraz o ochronie: przyrody, zabytków, gruntów rolnych i leśnych. Zaznacza, że jeżeli uregulowania te nie zabraniają budowania na danym obszarze, to decyzja o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu tylko potwierdza ten stan. Ma charakter deklaratoryjny i nie może mieć pierwszeństwa przed regulacjami ustaw. Art. 48 trzeba interpretować szerzej, nie pomijając żadnych przytoczonych ustaw. Dlatego też brak tej decyzji nie może przeszkadzać w legalizacji samowoli budowlanej.
Osoba, która zamierza zalegalizować samowolę, musi za to zapłacić, i to wcale nie mało. Mariola Berdysz, dyrektor Fundacji Wszechnica Budowlana wyjaśnia - Ustawodawca chciał, aby opłaty odstraszały od rozpoczynania budowy bez załatwienia wszystkich formalności budowlanych.
Jednak tak samo traktowane są samowole małych i dużych inwestycji komercyjnych. Tyle samo muszą płacić osoby, które nielegalnie stawiają centra handlowe, restauracje, czy hotele i budujący małe osiedlowe sklepiki.
Opłata legalizacyjna wyliczana jest według wzoru zawartego w prawie budowlanym. Zgodnie z nim stawkę 500 zł mnoży się przez 50 i odpowiedni współczynnik: kategorii obiektu oraz jego wielkości. Współczynniki zawarte są w załączniku do prawa budowlanego. Przyporządkowane są one do trzydziestu różnych kategorii obiektów.
Jednak w jednej kategorii XVII mieszczą się: budynki handlu, gastronomii i usług, takie jak: sklepy, centra handlowe, domy towarowe, hale targowe, restauracje, bary, dyskoteki, warsztaty rzemieślnicze, stacje obsługi pojazdów, myjnie samochodowe, garaże powyżej dwóch stanowisk oraz budynki dworcowe.
Obiekty jednej kategorii różnicowane są jeszcze w zależności od powierzchni obiektu. Jednak pierwszy przedział kończy się dopiero na 2500 metrach kwadratowych. Właściciele obiektów zaznaczają, że jest duża różnica pomiędzy lokalem o 30 metrach kwadratowych, a 2500 metrach kwadratowych.
Dodatkowym problemem jest ustalenie przepisów, które należy stosować do legalizacji. Problem wynika z tego, że niektóre obiekty buduje się latami. Niewiadomski wyjaśnia - Inne zasady obowiązywały pod rządami starego prawa budowlanego z 1974 r., a inne w prawie budowlanym z 1994 r. do 11 lipca 2003 r. i po tej dacie.
W październiku bieżącego roku Trybunał Konstytucyjny, odpowiadając na pytanie prawne skierowane z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, orzekł, że nie można pobierać opłat od osób, które dopuściły się samowoli budowlanej przed 11 lipca 2003 roku, a teraz zdecydowali się ją zalegalizować.
11 lipca 2003 roku weszły w życie przepisy, na podstawie, których między innymi trzeba wnosić opłatę legalizacyjną. Jednak nie mają tego obowiązku osoby, wobec których wszczęto z urzędu postępowanie przed tą datą i wydano decyzję ostateczną.
Lotnisko w Modlinie już za dwa lata!
Zobacz całość »Zgodnie z zapowiedziami władz województwa mazowieckiego, pierwsze samoloty wystartują z Modlina najpóźniej za dwa lata. Z nowego portu będą korzystać maszyny pasażerskie i towarowe.
W minionym tygodniu, Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze, Agencja Mienia Wojskowego i samorząd województwa mazowieckiego, po wielu miesiącach rozmów i negocjacji - podpisały porozumienie w sprawie budowy lotniska, dla tanich linii w Modlinie. W ciągu kilku miesięcy, ma zostać powołana spółka PL Modlin, która poprowadzi inwestycję.
Lotnisko, znajdujące się w sąsiedztwie twierdzy Modlin - pierwszej atrakcji turystycznej dla każdego, kto tutaj przyleci - stanowi doskonałą szansę rozwoju dla całego regionu. Płock liczy, iż może wiele zyskać na oddalonym zaledwie o 60 km, porcie lotniczym. - To duża szansa dla Płocka - oświadczył pełnomocnik prezydenta, m.in. ds. rozwoju gospodarczego, Jarosław Troch. - Lotnisko oddalone od miasta o zaledwie o 40 min jazdy jest wielkim atutem. To jakby Płock leżał przy autostradzie. Każdy inwestor, z którym rozmawiałem w ciągu ostatnich dwóch lat, w pierwszej kolejności pytał, jak można dojechać do Płocka i jak daleko leży port lotniczy. Gdy usłyszał, że aby dotrzeć do nas, musi z Okęcia przedzierać się przez całą Warszawę, od razu rezygnował z rozmów. I działo się tak, mimo że samą naszą ofertę inwestycyjną bardzo zachwalał - wyjaśnił Jarosław Troch. Natomiast podpłockie gminy liczą na turystów. W Łącku, planowana jest już budowa Mazowieckiego Centrum Sportu, z hotelami, polami golfowymi. - Ogromnie się cieszę, że międzynarodowe lotnisko znajdzie się zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od nas - poinformował Zbigniew Białecki. - Jesteśmy gotowi na przyjęcie dużej liczby turystów, a w 2008 r. będziemy jeszcze lepiej przygotowani - dodał Białecki.
Doskonałym przykładem oddziaływania na miasto i region, lotniska obsługującego tanie linie lotnicze, jest Rzeszów. Do Jasionki latają samoloty od roku. Od tego czasu, miasto zmieniło się zasadniczo. Stolica Podkarpacia, zaistniała jako punkt docelowy dla tysięcy turystów, podróżujących po całej Europie, którzy zostawiają miesięcznie miliony złotych. Ponadto setki przedsiębiorców i biznesmenów zauważyła, iż znajdujący się nieco na uboczu region, może stać się niezwykle atrakcyjny. Obecnie Rzeszów, mając na uwadze kolejne inwestycje, liczy na co najmniej kilka tysięcy nowych miejsc pracy. Firma Rynair, zapowiedziała milionowe inwestycje przy budowie centrum logistycznego, w którym pracę ma znaleźć 1,5 tys. ludzi. Na wiosnę natomiast, ma ruszyć rozbudowa terminalu, dzięki któremu miasto uzyska połączenia z USA. Rzeszów, stawia przede wszystkim na rozwój branży lotniczej. Andrzej Rybka, dyrektor Doliny Lotniczej, zrzeszającej ponad 50 firm z branży, przyznał, iż obecnie wiele firm zamierza przenosić się w pobliże lotniska. Rybka optuje za tym, by lotnictwo stało się znakiem rozpoznawczym Podkarpacia na całym świecie, a turystyka, czyste środowisko była tłem dla supernowoczesnego przemysłu lotniczego. - Uruchomienie lotniska oraz planowana rozbudowa sprawiają, że nabiera wreszcie sensu utworzenie Parku Technologicznego, w skład którego wchodzą m.in. tereny wokół portu lotniczego. Inwestorów, którzy pytają o wolne tereny, jest w tej chwili bardzo wielu. Są to m.in. firmy z branż lotniczych, ale także przedsiębiorstwa wysokich technologii. Inwestorzy interesują się również budową hoteli o różnym standardzie. Rozmawiamy z kolejnymi gminami o rozszerzeniu parku o kolejne grunty, bo za chwilę zabraknie miejsca dla kolejnych firm - oznajmiła Barbara Kuźniar-Jabłczyńska, prezes Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.
Wraz z rozpoczęciem budowy lotniska, Płock musi jednak zainwestować w połączenie komunikacyjne z portem lotniczym, gdyż obecnie miasto z Modlinem, łączy jedna droga krajowa, która na wielu odcinkach jest mocno wyeksploatowana. Nie istnieją ponadto żadne połączenia autobusowe, czy kolejowe z Modlinem. Z Warszawy zapewne będą kursować specjalne autobusy, ponadto władze stolicy rozważają uruchomienie dodatkowych pociągów. Wg Jarosława Trocha, w ten sam sposób do otwarcia portu lotniczego, powinien przygotowywać się także Płock. - Musimy być gotowi do uruchomienia wygodnego połączenia z Modlinem. Płocczanie muszą mieć łatwy dostęp do lotniska, a jadący do nas turyści muszą pokonywać ten odcinek maksymalnie w kilkadziesiąt minut- poinformował Troch. Pełnomocnik prezydenta dodał, iż transportem tym, nie musi zajmować się koniecznie miejski przewoźnik. Jeśli chodzi natomiast o remont dróg, to Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, zapowiedziała potężną modernizację trasy krajowej z Płocka do Warszawy - jednak nie wiadomo, kiedy się ona zacznie. Nieoficjalnie źródła podają, że na poprawę stanu dróg, trzeba będzie poczekać co najmniej do 2008 r., czyli do czasu kiedy mają zostać wyremontowane wszystkie zniszczone odcinki szosy, między Płockiem a Zakroczymiem.
Od początku roku Kraków odwiedziło 8 mln turystów!
Zobacz całość »8 mln - taka liczba turystów odwiedziła w tym roku Kraków. Według badań MOT w ciągu tego roku turyści wydali w Krakowie 3,5 mld złotych.Wynik odnotowany w tym roku jest o 1 mln osób większy niż w roku poprzednim.
6,5 mln osób odwiedzających Kraków to turyści polscy i zagraniczni. Najwięcej gości przybyło do Krakowa w związku z pielgrzymką papieża Benedykta XVI (500 tys. wiernych).
Według przeprowadzonych badań, aż 58% turystów odwiedzających Kraków zostało w nim na noc. Średnio wydawali 477 złotych na osobę, zagraniczni natomiast 468 złotych na osobę, w wydatki te nie są wliczone koszty dojazdów i opłaconego wcześniej noclegu.
W 2006 roku do Krakowa przybyło 2,1 mln turystów z zagranicy, co daje około 850 tysięcy więcej niż rok temu. Najwięcej zagranicznych turystów było z Wielkiej Brytani (wzrost o 17%), Niemiec (wzrost o 16%), Stanów Zjednoczonych (wzrost o 9%) i Francji (wzrost o 8%).
Turyści zagraniczni zdecydowanie podróżowali do Krakowa samolotem, tylko co piąty podróżował autobusem lub własnym samochodem. Nasi rodacy zdecydowanie podróżowali samochodami, zdarzały się także podróże pociągiem lub autokarem.
Ród głównych minusów Krakowa turyści wymieniali problemy z komunikacją. Natomiast najbardziej zachwyceni byli atmosferą miasta, architekturą oraz imprezami kulturalnymi.
Z badań MOT wynika, iż prawie wszyscy turyści, którzy byli w Krakowie, zadeklarowali, chęć ponownego przyjazdu do tego miasta i powiedzieli, iż zamierzają polecać Kraków swoim znajomym.
Mgła powodem problemów na Okęciu i Ławicy
Zobacz całość »Mgła była powodem unieruchomienia Portu Lotniczego Ławica w Poznaniu, a także spowodowała utrudnienia na Okęciu w Warszawie.
Gęsta mgła nie jest tylko problemem kierowców. Dotyczy ona także transportu powietrznego. Wstrzymane zostały loty; uruchomiane zostaną po poprawieniu się warunków atmosferycznych. Dyżurny portu powiedział Radiu Merkury, że decyzje o kolejnych odlotach i przyjmowaniu samolotów są podejmowane na bieżąco. Dyżurny dodał też, że w Poznaniu nieznacznie sytuacja zaczyna się poprawiać, co dobrze rokuje na najbliższe godziny.
Wiadomo już, że samolot, który leci z Monachium do Poznania będzie miał, co najmniej dwudziesto minutowe opóźnienie. Decyzje o lądowaniu w takim przypadku podejmuje załoga samolotu, ona także wybiera najbliższe lotnisko do lądowania.
Z informacji, które podał dyżurny portu w Poznaniu obecnie lądowania dyżurnego starty na tym lotnisku są niemożliwe. Cały czas monitorowane są wyniki odczytywane z urządzeń, także specjaliści naocznie oceniają sytuację. -Decyzje o kolejnych odlotach i przyjmowaniu przylatujących samolotów będą podejmowane na bieżąco - powiedział Polskiemu Radiu Merkury przedstawiciel Ławicy.
Pasażerowie, którzy mieli dziś w planach lot, muszą czekać na poprawę pogody.
Na Okęciu z powodu mgły zostało odwołanych kilka lotów, pozostałe samoloty kierowane są na inne lotniska.. W Krakowie i Katowicach mgła nie przeszkodziła podróżującym.
Pomorskie: wypadek autokaru wiązącego dzieci na wycieczkę szkolną
Zobacz całość »Siedemnaścioro dzieci znalazło się w szpitalu po wypadku autokaru, do którego poszło w piątek w województwie Pomorskim. Autobus wiózł je na wycieczkę szkolną. Żadne z przewiezionych do szpitala dzieci nie odniosło poważniejszych obrażeń.
Wypadek miał miejsce w piątkowe popołudnie w gminie Trąbki Wielkie - Autobus wiozący do Skarszew dzieci, które wcześniej były na wycieczce w aqua parku, wjechał do przydrożnego rowu i uderzył w drzewo. Poszkodowanych zostało siedemnaścioro dzieci, ich obrażenia nie są jednak poważne - powiedział PAP oficer dyżurny pomorskiej straży pożarnej.
Poinformował także, że dzieci trafiły do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku i gdańskiej Akademii Medycznej.
W autokarze znajdowało się czterdzieścioro dzieci w wieku od 8 do 16 lat. Jak podał oficer straży nieznane są jeszcze przyczyny wypadku.
Archiwum 2007/31 Archiwum 2008/14 Archiwum 2007/51
Pizzeria w dancingowej części restauracji Pod Pająkiem
Podlasie jako centrum turystyki aktywnej?
Skarb Państwa jednak odwoła obecnego prezesa LOT
Jak marnotrawione są pieniadze, które można przeznaczyć na promocje Krakowa?
Wspólna strategia Mariott i Travelocity
Unia Europejska przeznaczy 240 mln euro na oczyszczenie jezi
Sprzedam papierosy z ukrainy po rozsadnych cenach!!!
Muzeum Zamkowe w Malborku cieszy się dużą popularnością
InfoChopin dla biznesmenów i turystów
Warszawa: protest kolejarzy na Dworcu Centralnym
Mężczyzna, który nie płacił za hotele ukarany
Media sugerują, że o upadku Kopernika wiadomo było od kilku miesięcy
Sprzedam papierosy z ukrainy po rozsadnych cenach!!!
Dubaj: otwarto terminal 3, który obsłuży tylko pasażerów Emirates
Rząd egipski wycofał się z podwyżki cen wiz!
W Krynicy-Zdroju zostanie wybudowany tor saneczkowo - bobslejowo - skeletonowy
Z Centralwings znów bez opłat lotniskowych!
Centralwings: cztery razy w tygodniu z Warszawy do Manchesteru
Orbis ma słabe wyniki za 2009 rok
Turystyka narkotykowa do Czech





