Subskrypcja





Szukaj







Wyszukiwarka

Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności


Wskazówka: * zastępuje dowolny fragment tekstu!


Archwium aktualności
2007-10-15 do 2007-10-21
(rok 2007, tydzień 42)

Zmień tydzień   Zmień rok

Lista aktualności:

::: 2007-10-15 :::


Paryż słynie z klubów i pubów, a Lyon z restauracji

Zobacz całość »
Paryż słynie z klubów oraz pubów. Natomiast Lyon z gastronomii, gdyż tam gotowanie jest sztuką. Smakosze z całego świata przyjeżdżają właśnie do Lyon, aby spróbować tej sztuki oraz poznać jej twórców. Dodatkowo miasto im w tym pomaga.
Przy małej uliczce w okolicy Placu Terreaux w Lyonie znajdują się przytulne restauracje, zwane les bouchons. Są to tradycyjne lyońskie lokale, gdzie podaje się głównie mięsne specjały. To właśnie one są gastronomiczną wizytówką Lyonu w całej Europie.
Kelner w jednej z bouchons, gdzie wędzone mięsiwa wiszą nad barem opowiada o tamtejszych przysmakach. Proponuje różne rodzaje kiełbasek (á cuire, jésus, rosette, cervelas), a także lyońskie "andouillette", czyli rodzaj wędliny z żołądka i jelita grubego świni. Zachwala również "tablier de sapeur", czyli mięso wołowe i wieprzowe w winie i "tripe", czyli podroby mięsne.
Jeden posiłek w lyońskich restauracjach składa się zazwyczaj z trzech-czterech potraw, tj: przystawki, dwóch dań głównych oraz deseru. Dodatkowo, coraz częściej można zjeść posiłek w towarzystwie swojego zwierzaka domowego. Jeżeli nie ma informacji o zakazie wprowadzania psów, wówczas zwierzę może usiąść pod stołem swojego właściciela, gdzie zazwyczaj czeka już na niego miska.
Paul Bocuse, który został ogłoszony "Kucharzem Stulecia" prowadzi restaurację pod Lyonem. Zaliczana jest ona do najsłynniejszych na całym świecie. Przewodniki gastronomiczne wystawiają jej bardzo dobre recenzje. Jean-François Mesplede, znawca gastronomii pisze w swoim przewodniku: "Nieporównywalna do innych i całkowicie poza konkursem. Oferuje m.in. niezapomnianą zupę z czarnych trufli." Dobra kolacja w restauracji Bocuse'a kosztuje około 150 euro.
Sława Bocuse'a jest aż tak wielka, że w Lyonie powstał nawet instytut jego imienia. Paul Bocuse jest znany na świecie również z kształcenia mistrzów kuchni.
Natacha Hirth, rzecznik merostwa w Lyonie zapytana o tajemnicę sukcesu lyońskiej kuchni odpowiada - To nie tylko talent naszych kucharzy, ale także wartość produktów spożywczych, jakie tu mamy. Lyon ma świetną lokalizację i dzięki temu dostęp do produktów spożywczych, takich jak ryż, warzywa i owoce najwyższej jakości.
Wszystkie produkty szefowie kuchni mogą nabyć na lyońskich targowiskach. Jedno z nich znajduje się w okolicy bulwaru Croix-Rousse, gdzie na chodniku wzdłuż ulicy od rana do wczesnych godzin popołudniowych rozciągają się stoiska z różnymi produktami spożywczymi. Nabyć tam można warzywa, które są już porcjowane w specjalnych miseczkach, aby nie trzeba było ich ważyć, a także mięso w przenośnych lodówkach. Sprzedawca serów pleśniowych przyozdobił swoje stoisko zdjęciami kóz, z których mleka zostały wyprodukowane nabiałowe przysmaki.
Kolejnym popularnym miejsce do robienia zakupów jest nowoczesne targowisko "Les Halles de Lyon - Paul Bocuse" z markowymi i najbardziej wykwintnymi produktami spożywczymi z całego świata.
Gastronomia w Lyonie jest dobrze promowana przez miasto. Merostwo wspiera kulinarne imprezy, np. ostatni Festiwal Czekolady. W tym roku stworzyło też sieć piętnastu miast świata, które zainteresowane są tematyką gastronomii. Będą one wspólnie promować regionalne produkty i kuchnie oraz walczyć z otyłością. Suzanne Page z merostwa w Lyonie zaznacza - Co więcej, kucharze lyońscy czasami towarzyszą drużynie piłkarskiej Olympique Lyonnais w wyjazdach zagranicznych, gdzie propagują naszą kuchnię. Do Lyonu zapraszamy także specjalistów od gastronomii z innych krajów. W szkołach często organizowane są tygodnie smaku, podczas których uczniowie poznają różne kuchnie regionalne.

Zobacz całość »



Port lotniczy w Goleniowie podjął współpracę z firmą Chapman - Freeborn

Zobacz całość »
Brytyjski Chapman - Freeborn podjął współpracę z goleniowskim portem lotniczym. W poniedziałek w ładowniach samolotu IŁ 76 wyleciały z Goleniowa do Madrasu w Indiach pompy mechaniczne wyprodukowane w Belgii. To pierwsza operacja zorganizowana przez Chapman - Freeborn w Porcie Lotniczym Szczecin - Goleniów.
Chapman - Freeborn jest firmą brokerską, pośredniczącą w transporcie ładunków i pasażerów poprzez wynajmowanie samolotów adekwatnych do ładunku. W Goleniowie firma ta chce w ciągu roku wykonywać około 50 przeładunków. - Niekiedy obsługujemy klientów, organizując cykliczne przewozy, ale bardzo często są to operacje ad hoc - tłumaczy Ryszard Gaszyński, przedstawiciel Chapman - Freeborn w Berlinie. - Jest towar do przewiezienia, szybko organizujemy samolot i wysyłamy przesyłkę - dodaje.
Podszczecińskie lotnisko będzie obsługiwało czartery wynajmowane dla towarów, które mają trafić do krajów Europy północnej i środkowej lub stąd będą wywożone. Dotychczas broker organizował takie operacje przez lotnisko w Bratysławie. - Goleniów zapewnia nam bardzo dobre warunki - mówi Gaszyński. - Jest położony przy drogowych szlakach komunikacyjnych, a stosunkowo niewielki ruch sprawia, że możemy tu lądować i startować, kiedy chcemy. Można stąd również ekspediować i przyjmować towary z i do Unii Europejskiej bez ograniczeń. Nie ma także obostrzeń, jeśli chodzi o lądowanie różnego rodzaju samolotów.
Poniedziałkową operację wykonał samolot IŁ 76, który ze względu na duży hałas, jaki wytwarzają jego silniki, nie na każdym lotnisku może lądować. Lotnisko w Goleniowie umożliwi brokerowi m.in. wysyłanie stąd ponadgabarytowych ładunków, które transportowane są samolotami AN-225.
Port w Goleniowie na tej współpracy zyska konkretne pieniądze oraz to, że być może w ślad za liderem w przewozach cargo pójdą kolejne firmy w przekonaniu, że lotnisko ma bardzo dogodne położenie i świadczy serwis 24 godziny na dobę - mówi Krzysztof Domagalski, rzecznik Portu Lotniczego Szczecin-Goleniów.

Zobacz całość »



Tajlandia: tragiczna śmierć turystów w jaskini

Zobacz całość »
W południowej Tajlandii zginęło 8 turystów, którzy w sobotę zwiedzali park narodowy Khao Sok w prowincji Surathani. Turyści zostali uwięzieni w jaskini parku narodowego na skutek ulewnego deszczu. Jaskinia Nam Talu ma głębokość 500 m i w niej mają schron tysiące nietoperzy.
Płk Pichan Kalayasiri z miejscowej policji poinformował, że do tej pory policja znalazła 8 ciał - w tym 6 cudzoziemców i dwóch Tajów.
Gubernator prowincji Winal Phopradit nakazał na czas pory deszczowej zamknąć park. Na terenie całego parku były rozwieszone ostrzeżenia, by nie zwiedzać jaskiń podczas ulewnych deszczy - przypomniał.

Zobacz całość »



Zakopane tylko dla bogatych turystów?

Zobacz całość »
Władze Zakopanego wymyśliły nowy sposób na dodatkowe pieniądze dla turystyki. Zakopane chce bowiem, aby w centrum miasta powstały pięciogwiazdkowe hotele dla najzasobniejszych turystów. Biedniejsi turyści mieliby nocować na obrzeżach miasta w tańszych obiektach.
Janusz Majcher, burmistrz Zakopanego powiedział, iż czasy, kiedy do Zakopanego zjeżdżały elity to były stare ale dobre czasy i trzeba do tego wrócić.
Kontrowersyjna koncepcja wywołuje oburzenie zarówno turystów jak i górali. Spowodowałoby to podział turystów na lepszych i gorszych, na bogatych i biednych.

Zobacz całość »



Śląskie aktywnie promuje się do Rosjan i Ukraińców

Zobacz całość »
Samorząd województwa śląskiego zamierza przyciągnąć do regionu więcej turystów z Rosji oraz Ukrainy. Wielu z nich chętnie wypoczywa tam już od kilku lat, głównie w Beskidach. Region promował się na targach turystycznych w Kijowie, natomiast na początku listopada na Śląsku odbędzie się polsko-rosyjskie forum turystyczne.
Odbywający się w Kijowie XIV Salon Turystyczny "Ukraina 2007" jest największą tego typu imprezą w kraju. W tym roku uczestniczyło w niej ponad 700 wystawców z 42 państw.
Podczas targów został podpisany list intencyjny o współpracy pomiędzy Organizacją Turystyki Ukrainy oraz Polską Organizacją Turystyczną. Porozumienie dotyczy wzajemnej promocji regionów, a także podjęcia wspólnych działań w wybranych państwach Europy w związku z organizacją Euro 2012.
Obecnie ukraińscy oraz rosyjscy turyści, którzy wybierają województwo śląskie jako cel wyjazdów, najchętniej jeżdżą głównie zimą do podbeskidzkich kurortów oraz do dużych centrów handlowych, głównie "Silesia City Center" w Katowicach.
Przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach przyznali, że podczas targów najwięcej ukraińskich zapytań dotyczyło zimowego wypoczynku w Beskidach, kilkudniowych pakietów pobytowych, turystyki kulturowej oraz zakupów w centrach handlowych. Samorząd chce, aby w przyszłym roku do regionu, w ramach promowania jego atrakcji, przyjechali ukraińscy dziennikarze.
Na stoisku województwa śląskiego, które zostało zorganizowane przez Urząd Marszałkowski oraz Śląską Organizację Turystyczną, swoje produkty turystyczne zaprezentowały powiaty: żywiecki, bielski, cieszyński, miasto Bielsko-Biała oraz Związek Gmin Jurajskich, a także firmy turystyczne.
Województwo śląskie zamierza również aktywnie promować się na rynku rosyjskim. Rosjanie coraz chętniej wypoczywają zimą w Szczyrku, Wiśle i Ustroniu. Od 2 do 6 listopada bieżącego roku na Śląsku odbędzie się kolejna edycja polsko-rosyjskiego forum turystycznego. Jest to największa w kraju impreza promocyjna, która poświęcona jest rynkowi rosyjskiemu. Ma w niej wziąć udział 90 przedstawicieli rosyjskich touroperatorów, którzy specjalizują się w organizacji zimowego wypoczynku dla Rosjan.
Podczas pobytu, goście z Rosji zobaczą między innymi zabytkową kopalnię "Guido" w Zabrzu, Muzeum Zamkowe w Pszczynie oraz Tyskie Muzeum Piwowarstwa. Zostanie im też pokazana baza hotelowa, gastronomiczna i narciarska w Beskidach. Dodatkowo 5 listopada w hotelu "Klimczok" w Szczyrku odbędą warsztaty, w których będą uczestniczyć przedstawiciele polskiej branży turystycznej.
Narciarze z Rosji oraz Ukrainy zaczęli przyjeżdżać w Beskidy w 2003 roku. Od tego czasu cały czas stopniowo ich przybywa. Jednak brakuje dokładnych danych na ten temat. Zazwyczaj są to indywidualni turyści, młodzi narciarze z Rosji, a także grupy młodzieży z Ukrainy.
Beskidzkie ośrodki cechuje dobry standard oraz niższe niż w Alpach i Tatrach ceny. Samorządowcy uważają, że wschodni rynek jest dużą szansą na rozwój turystyki w regionie.

Zobacz całość »



Nowe pomysły Krakowa na przyciągnięcie turystów

Zobacz całość »
Krakowskie Biuro ds. turystyki poszukuje nowych produktów turystycznych, które zachęcą turystów do odwiedzenia miasta.
Katarzyna Gądek, szefowa magistrackiego Biura ds. Turystyki przekonuje, że Kraków jest pełen ciekawych produktów turystycznych. Jednym z nich jest oferta "Kraków - relaks, zdrowie i uroda", adresowana do turystów zagranicznych, którzy mogliby przyjeżdżać tu, żeby korzystać z usług salonów spa i uzdrowisk. Właśnie powstaje baza takich miejsc. Kolejną ofertę nazwano "Kraków dla koneserów". - Mamy w muzeach dużo przedmiotów, które nie są na co dzień eksponowane, a okazuje się, że takie nisze są interesujące - tłumaczy Gądek.
Urzędnicy chcą też zapoznać się z krakowską ofertą muzealną i zaproponować zwiedzającym coś więcej niż tylko rekonesans po najbardziej znanych muzeach i podziwianie słynnych eksponatów. Oprócz tego chcą turystom pokazać jakiś szczególnie interesujący wycinek - malarstwo polskie XIX w., militaria. Oprócz Wawelu i Kazimierza można ich zabrać na szlak "Kraków uczony", czyli w miejsca związane z uczelniami - muzea: przyrodnicze, archeologiczne, geologicznie.
Jednym z bardziej interesujących pomysłów jest otwarcie dla turystów (zarówno tych polskich, jak i zagranicznych) krakowskich ogrodów. Do folderów trafiłyby Ogród Botaniczny UJ, ogród zoologiczny oraz ogrody klasztorne i najpiękniejsze krakowskie dziedzińce, które z reguły są zamknięte. Magistrat podjął już rozmowy z właścicielami posesji o wpuszczeniu zwiedzających do środka.
Młodszym gościom magistrat proponuje zwiedzanie takich miejsc jak Muzeum Inżynierii Miejskiej połączone z zabawą interaktywną. Do oferty na pewno dołączą kopce, bo - jak mówią urzędnicy - Kraków oglądany z tej perspektywy jest zupełnie innym miastem. Dochodzą również pomysły takie jak szlak "Kraków fotografii" czy "Krakowski teatr i kabaret".
Nową ofertę najpierw oceni branża turystyczna, z którą urzędnicy spotkają się w połowie października - jeżeli nowe pomysły się spodobają, dołączą je do swoich folderów. Najważniejszy będzie jednak inny test - nową ofertę będą oceniać przyjeżdżający do Krakowa goście.

Zobacz całość »



PPL zerwało umowę na rozbudowę terminalu na Okęciu

Zobacz całość »
Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze zerwało umowę z konsorcjum Ferrovial-Budimex-Estudio Lamela, które miało rozbudowywać warszawskie Okęcie.
Powodem zerwania kontraktu jest ciągły brak akceptacji Państwowej Straży Pożarnej dla instalacji przeciwpożarowej w hali odlotów Terminalu 2. Ferrovial-Budimex-Estudio Lamela już 5 miesięcy stara się o zgodę ze strony Straży Pożarnej na instalację. Problemem są wentylatory, które zagłuszają komunikaty ostrzegawcze po 3 minutach od włączenia.
Nowy terminal ma 110 tys. m.kw. powierzchni, ma być wyposażony m.in. w 11 restauracji i 14 sklepów. Jeśli w końcu dojdzie do jego otwarcia, to z warszawskiego portu lotniczego będzie korzystać 12 mln pasażerów rocznie. Dla porównania w 2005 roku z Terminalu 1 skorzystało 7,1 mln osób, choć jest on przygotowany na 3,5 mln.

Zobacz całość »



Zderzenie samolotu z samochodem w Chorwacji

Zobacz całość »
W mieście Sinj w Chorwacji miało miejsce zderzenie samolot turystyczny typu Supercab z samochodem. Pilot samolotu został lekko ranny a dwaj pasażerowie nie odnieśli żadnych obrażeń - poinformowało ministerstwo transportu w Zagrzebiu.
Samolot tuż po lądowaniu nie wyhamował na pasie startowym, po czym sforsował ogrodzenie lotniska i wpadł na drogę, zderzając się z jadącym drogą pojazdem. Do wypadku doszło prawdopodobnie przez silnie wiejący wiatr.

Zobacz całość »



Mniej połączeń LOTniczych z Bydgoszczy do Warszawy

Zobacz całość »
Od 7 listopada będzie obowiązywał nowy rozkład lotów PLL LOT. Nie ma w nim połowy dotychczasowych połączeń z Bydgoszczy do Warszawy, są za to trzy razy w tygodniu kursy ze stolicy do Szczecina, z międzylądowaniem w Bydgoszczy.
Przy okazji wprowadzenia nowego rozkładu przewoźnik kończy współpracę z firmą Jet Air, której małe samoloty kursowały między Bydgoszczą a stolicą. Piotr Siennicki, prezes zarządu PLL LOT tłumaczy, że ich standard był nieakceptowany przez pasażerów: niski komfort podróży, hałas i ciasnota powodowały, że pasażerowie niechętnie korzystali z tych samolotów. Dlatego LOT z nich rezygnuje.
Oznacza to, że maszyny z Bydgoszczy do Warszawy nie będą już latać tak często jak dotychczas. Według starego rozkładu lotów, z takiego połączenia można było korzystać trzy razy dziennie, a od listopada do stolicy będzie tylko jeden lot poranny i wieczorem jeden powrotny.
Wojciech Kądziołka, rzecznik prasowy PLL LOT tłumaczy, że loty są realizowane w takim stopniu, w jakim jest zapotrzebowanie pasażerów, a połączenia z Bydgoszczą nie cieszyły się zbyt dużym zainteresowaniem. Dodaje, że przedstawiciele przewoźnika już kilka miesięcy temu uprzedzali, że będą likwidować nierentowne loty, jeżeli samorząd województwa do nich nie dołoży.
Samorząd (słusznie) zdecydował, iż niesprawiedliwe wobec innych przewoźników byłoby dofinansowywanie LOT.
Do nowego rozkładu LOT wprowadza w Bydgoszczy połączenie z nowym miastem. - W środy, czwartki i piątki w Bydgoszczy będzie miał międzylądowanie samolot lecący z Warszawy do Szczecina i powrotny - mówi prezes Siennicki. - Tym samym miasto zyska nowy kierunek.
Od 7 listopada samolot do Warszawy będzie wylatywał codziennie przed godziną 6 rano, a wracał ok. godziny 23. Dodatkowo w środy, czwartki i piątki ze stolicy przyleci o godz. 11.50, a odleci w tym kierunku o godz. 15.25. Do Szczecina natomiast będzie można podróżować o godz. 12.15, a wrócić o godz. 15.

Zobacz całość »



Więcej połączeń kolejowych na Śląsku

Zobacz całość »
Po raz pierwszy od sześciu lat nie będzie likwidacji ilości pociągów pasażerskich na Śląsku, pojawi się nawet co najmniej 140 nowych połączeń.
Urząd Marszałkowski w Katowicach ustala właśnie z PKP Przewozami Regionalnymi ostatnie szczegóły umowy dotyczącej dofinansowania przewozów pasażerskich w tym regionie. Jako jedyny w Polsce urząd zdecydował się na nietypowy eksperyment: 19 października podpisze z koleją nie roczną, jak dotychczas, tylko pięcioletnią umowę na organizację transportu pasażerskiego. W tym czasie samorząd przekaże na dofinansowanie pociągów 510 mln zł, czyli prawie 20% więcej niż w ostatnich latach - informuje katowicka "Gazeta Wyborcza".
Zarówno kolej jaki i samorząd przekonują, że ponieważ pieniędzy ma być więcej, dla pasażerów nadejdą lepszy czasy. Umowa zakłada między innymi, że PKP Przewozy Regionalne wrócą w 2008 r. na dwie trasy, na których przed laty połączenia zlikwidowano: Gliwice-Bytom oraz Tychy Miasto-Katowice. Pomiędzy Gliwicami a Bytomiem od lutego 2008 r. będą kursować 42 pociągi. Dla pasażerów magnesem mają być przede wszystkim centra handlowe, które w ostatnich latach powstały wzdłuż tej trasy. To głównie one mają zachęcić podróżnych, choć, jak przyznają samorządowcy, zapomnianą trasę trzeba będzie trochę rozreklamować.
Linia pomiędzy Tychami a Katowicami zostanie uruchomiona później, bo najpewniej latem 2008 r. W rozkładzie jazdy pojawi się 98 pociągów, które przed laty zniknęły, ponieważ okazało się, że podróż między miastami zajmuje prawie godzinę. Pasażerowie przesiedli się więc na autobusy. Teraz samorząd wymusił na PKP Przewozach Regionalnych deklarację, że podróż z Tychów do Katowic potrwa najwyżej 25 min -wyjaśnia katowicka "GW".
Samorząd chce również, aby w przyszłości w Katowicach powstał nowy przystanek kolejowy przy ul. Damrota. Na razie pociągi mają zatrzymywać się na czwartym i piątym peronie katowickiego dworca.

Zobacz całość »



Startuje konkurent SAS: linia lotnicza założona przez szwedzkich hokeistów

Zobacz całość »
W styczniu 2008 roku rusza nowa skandynawska linia lotnicza założona przez sławnych szwedzkich hokeistów. Samoloty przewoźnika będą na początku latać na trasie pomiędzy Sztokholmem a Oernskoeldsvik.
Hokeiści Forsberg i Naeslund znają się od dziecka. 34-letni Forsberg pochodzi z Oernskoeldsvik, które staje się regionem biznesowym. Forsberg niedługo zakończy 12-letnią karierę w NHL, gdzie zarobił sporo milionów dolarów. Pieniądze inwestuje w swoje miasto - wybudował już halę hokejową, sieć sklepów, pola golfowe i rozpoczął budowę luksusowego 17-piętrowego hotelu.
Nowa linia będzie poważną konkurencją dla linii SAS, które już rozważają zmniejszenie liczby lotów na trasie Sztokholm - Oernskoeldsvik - mówi Susanne Dahlberg, dyrektor ekonomiczny SAS.

Zobacz całość »



Chorwacja - najpiękniejszy cel turystyczny 2007 roku?

Zobacz całość »
W sierpniowym numerze amerykańskiego magazynu turystycznego "Travel&Leisure", czytelnicy uznali Chorwację oraz jej dalmatyńskie wyspy do najpiękniejszych celów turystycznych świata w 2007 roku.
W kategorii najpiękniejszych tegorocznych celów turystycznych na świecie, Chorwacja zajęła drugie miejsce wśród krajów basenu Morza Śródziemnego oraz siódme miejsce w ogóle. Wyspy dalmatyńskie konkurowały ze znanymi na całym świecie celami turystycznymi, jak: Bali, Phuket w Tajlandii i Hawaje.
"Travel&Leisure" ukazuje się co miesiąc w około 2,5 milionach egzemplarzy. Co roku redaktorzy wybierają finalistów z setki nominowanych miejsc na świecie, natomiast czytelnicy głosują na najpiękniejsze z nich. Przy wyborze najlepszego celu turystycznego branych pod uwagę jest wiele kryteriów, między innymi ekologia, dziedzictwo kulturalne oraz inne specyficzne możliwości.
Brytyjska gazeta Guardian zaliczyła Zadar do światowych "cool miejscowości“. W reportażu, który ukazał się na łamach Guardian, podkreślano, że Zadar od dawna jest ulubionym celem turystów, gdzie łatwo dotrzeć drogą lądową, morską oraz powietrzną. Szczególnie podkreślano możliwość dotarcia do Zadaru dzięki połączeniu lotniczemu z Londynu, które obsługuje Ryanair.
Wśród miejsc, które trzeba koniecznie zobaczyć wymienia się: Kościół św. Donata, w którym organizowane są Zadarskie Wieczory Muzyczne, morskie organy - jedyne na skalę światową, a także spacer z przystankiem na kawę w jednej z bocznych uliczek krzyżujących się z Kalelargą.
W reportażu Zadar przypominany jest także jako "brama“ do parków narodowych, ponieważ w jego pobliżu znajdują się aż cztery z nich: Kornati, Paklenica, Krka i Jeziora Plitwickie.
Obok licznych wydarzeń kulturalnych, możliwości zakwaterowania w doskonałych hotelach oraz innych obiektach turystycznych, bogatego życia nocnego, Guardian zachwala też naturalne piękno zadarskiego archipelagu. Obowiązkowo poleca wycieczkę na Kornati, natomiast miłośnikom historii proponuje też odwiedzenie pobliskiego Ninu oraz zobaczenie najmniejszej katedry na świecie. Warto też dotknąć palca u nogi na brązowej rzeźbie Grzegorza z Ninu, co zapewni szczęście i spełnienie marzeń.

Zobacz całość »



Poród na pokładzie samolotu Brussels Airlines

Zobacz całość »
Na pokładzie belgijskich linii lotniczych Brussels Airlines przyszła na świat dziewczynka Daniella. Podczas lotu z Kinszasy do Brukseli 31-letnia Kongijka urodziła w samolocie córkę.
W porodzie pomogli dwaj lekarze, którzy byli pasażerami samolotu. Imię Daniella nadano dziecku na cześć kapitana maszyny. Po wylądowaniu w Brukseli matkę z dzieckiem przewieziono do szpitala.

Zobacz całość »



Ekolodzy kontra Polskie Koleje Linowe

Zobacz całość »
Nowe wagoniki kolejki linowej na Kasprowy Wierch zostały zawieszone z powodu skargi ekologów. Zmodernizowane wagoniki miały wozić na szczyt dwa razy więcej pasażerów niż dotychczas. Ekolodzy nie wyrażają na to zgody, a ich skargę rozpatrzy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie.
Polskie Koleje Linowe miały uruchomić nową kolejkę na Kasprowy Wierch tuż przed Bożym Narodzeniem. Ale w tej sytuacji nie wiadomo czy do tego dojdzie.
Stara kolejka przewoziła jednorazowo 30 osób, czyli 180 na godzinę. Po przebudowie powstały nowe, trzy razy większe wagoniki.

Zobacz całość »



::: 2007-10-16 :::


AmRest kupi 30% udziałów w spółce posiadającej restauracje w Rosji i na Ukrainie

Zobacz całość »
AmRest Holdings NV, holenderska spółka restauracyjna podpisała list intencyjny dotyczący zakupu 30% udziałów w zarejestrowanej na Cyprze spółce holdingowej, która jest właścicielem sieci restauracji szybkiej obsługi Kroshka-Kartoshka w Rosji oraz na Ukrainie. Cena zakupu ma wynieść 36,2 mln USD.
Z jednej strony list podpisał AmRest, a z drugiej - Andrei Kononchuck oraz Vitaly Naumenko. Posiadają oni bezpośrednio lub pośrednio 100% udziałów w holdingu, a także w innych spółkach, które wspólnie prowadzą restauracje szybkiej obsługi w Rosji pod marką "Kroshka-Kartoshka", a także 51% udziałów w spółkach, które prowadzą identyczne restauracje szybkiej obsługi na Ukrainie pod marką "Pechena Kartoplya".
Według komunikatu, do czasu sfinalizowania transakcji Holding będzie właścicielem restauracji szybkiej obsługi Kroshka-Kartoshka w Rosji i na Ukrainie. AmRest uważa, że ostateczna umowa zakupu zostanie podpisana 1 grudnia tego roku.
W komunikacie napisano też, że do czasu sfinalizowania transakcji holding będzie posiadał 100% udziału w jednostkach rosyjskich i 51% udziału w jednostkach ukraińskich. Natomiast AmRest zapłaci kwotę w wysokości 36,2 mln USD za swój 30% udział w holdingu.
AmRest poinformował, że jego celem jako strategicznego inwestora w transakcji, jest ułatwienie dalszej ekspansji sieci restauracji szybkiej obsługi "Kroshka-Kartoshka" w Rosji, na Ukrainie oraz na innych rynkach geograficznych.
Według informacji zawartych w komunikacie, intencją stron jest utworzenie takiej struktury własnościowej oraz organizacyjnej, która pozwoli na rozwój sieci restauracji "Kroshka-Kartoshka" oraz wyjście z inwestycji w ciągu 3-5 lat przez sprzedaż w formie transakcji cywilnoprawnej lub debiut giełdowy.
AmRest podał, że sieć restauracji Kroshka-Kartoshka składa się obecnie z około 180 restauracji. Lokale Kroshka-Kartoshka oferują szeroki wybór potraw, które przygotowywane są z ziemniaków pieczonych w folii oraz nadziewanych różnorodnymi dodatkami. Obecnie Kroshka-Kartoshka jest jedną z najlepiej rozpoznawalnych sieci restauracji szybkiej obsługi w Rosji, która prowadzi własne restauracje oraz restauracje, funkcjonujące na zasadzie franczyzy.
List intencyjny przewiduje też, że jeżeli którykolwiek z udziałowców zdecyduje się sprzedać wszystkie lub część swoich udziałów w Holdingu, wówczas będzie zobowiązany do zaoferowania sprzedaży tych udziałów najpierw drugiemu udziałowcowi na takich samych warunkach jak te, które zaproponowałby stronie trzeciej. Natomiast drugi udziałowiec będzie mógł w ciągu 60 dni nabyć oferowane udziały.
Amrest poinformował również, że według szacunków zarządu, łączna wysokość sprzedaży grupy Kroshka-Kartoshka w tym roku wyniesie około 70 mln USD, natomiast zysk EBITDA około 13 mln USD.
Według strategii AmRestu do końca 2009 roku przychody spółki zostaną powiększone trzykrotnie wobec 629 mln zł na koniec 2006 roku.
AmRest jest obecnie największym operatorem restauracji typu quick service i casual dinning w Europie Środkowo-Wschodniej. Spółka swoją działalnością obejmuje 243 restauracje sześciu marek w pięciu krajach: Polsce, Republice Czech, Węgrzech, Rosji i Bułgarii. W sumie spółka zatrudnia w sieci 7 tysięcy osób.

Zobacz całość »



Singapore Airlines posiadaczem nowoczesnego Airbusa A380

Zobacz całość »
Linie lotnicze Singapore Airlines nabyły pierwszy największy na świecie samolot pasażerski Airbus A380. Nowoczesny i komfortowy samolot na pokład może zabrać około 800 pasażerów.
Uroczystość przekazania maszyny odbyła się w siedzibie Airbusa w Tuluzie. Dyrekcja Singapore Airlines zwiedzała wnętrze luksusowego samolotu. Prezes Airbusa, Tom Enders, podziękował pracownikom firmy za stworzenie tej wyjątkowej wersji Airbusa A380.
Inauguracyjny lot nowoczesnej maszyny odbędzie się 25 października. Samolot przewiezie pasażerów na trasie Singapur - Sydney. Bilety na ten rejs były sprzedawane na licytacji, a dochód ze sprzedaży będzie przeznaczony na cele charytatywne.

Zobacz całość »



W Polsce będzie Centrum Kształcenia Kadr Lotnictwa Cywilnego Europy Środkowo-Wschodniej

Zobacz całość »
15 października br. przedstawiciele Urzędu Lotnictwa Cywilnego, Politechniki Śląskiej oraz Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego podpisali List intencyjny dotyczący utworzenia Centrum Kształcenia Kadr Lotnictwa Cywilnego Europy Środkowo-Wschodniej.
Zadaniem Centrum będzie organizacja i koordynacja kształcenia kadry dla sektora lotnictwa cywilnego. Kształcenie ma obejmować m.in. organizację studiów inżynierskich i magisterskich, studiów podyplomowych oraz kursów kwalifikacyjnych.
W kompetencji Centrum Kształcenia Kadr Lotnictwa Cywilnego będzie także prowadzenie prac i badań naukowych nad problemami lotnictwa cywilnego w zakresie: współpracy z krajowymi i zagranicznymi firmami, eksploatacji i obsługi statków powietrznych, infrastruktury lotnisk oraz systemów wspierających procesy zarządzania.

Zobacz całość »



Zderzenie samolotów na Heathrow

Zobacz całość »
W poniedziałek (15.10) na londyńskim lotnisku Heathrow miało miejsce zderzenie dwóch samolotów szykujących się do startu. Samoloty należały do linii ze Sri Lanki oraz British Airways. W wyniku kolizji nikt nie ucierpiał.
Przewoźnik British Airways potwierdził, iż w zderzeniu brał udział ich Boeing 747, który miał polecieć do Singapuru. Brytyjska telewizja Sky News podała, że drugi poszkodowany samolot to Airbus 340 należący do przewoźnika ze Sri Lanki. Oba samoloty są uszkodzone, gdyż zderzyły się o siebie czubkami skrzydeł.
Przyczyny zajścia są badane - oznajmił rzecznik British Airways.

Zobacz całość »



Polskie lotnictwo będzie potrzebowało 23 tys. pracowników!

Zobacz całość »
W najbliższych 5 latach, polskie lotnictwo będzie potrzebować około 23 tys. pracowników. Wiąże się to ściśle z rozwojem branży oraz starzeniem się kadry. W szkoleniu specjalistów ma pomóc tworzone na Śląsku, Centrum Kształcenia Kadr Lotnictwa Cywilnego Europy Środkowo-Wschodniej.
W poniedziałek, 15 października bieżącego roku w Katowicach został podpisany list intencyjny w sprawie utworzenia Centrum, które będzie pierwsze tego typu w Polsce. Jest to wspólna inicjatywa Ministerstwa Transportu, ULC, Politechniki Śląskiej oraz Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego. W przyszłości politechnika zamierza uruchomić dzienne studia w tym kierunku.
Jerzy Polaczek, minister transportu zaznaczył - W ciągu ostatnich trzech lat liczba operacji lotniczych w polskiej przestrzeni powietrznej wzrosła o 70%. Tymczasem w branży lotniczej mamy do czynienia z ewidentną luką pokoleniową. Ta inicjatywa ma dać umocowanie zawodowe setkom absolwentów, wyspecjalizowanych w zakresie obsługi lotnictwa cywilnego nie tylko w Polsce, ale i w Europie.
Grzegorz Kruszyński, prezes ULC poinformował, że przyjmuje się, iż na każdy milion pasażerów, którzy korzystają z lotniska przypada około tysiąc osób, które są zatrudniane bezpośrednio na lotnisku, 3 tysiące osób wokół niego, czyli w usługach, handlu i innych oraz 15 tysięcy w całym regionie, który obsługuje port lotniczy. Dlatego też za wzrostem ruchu lotniczego idzie również wzrost zatrudnienia w tym sektorze.
Według ULC w bieżącym roku liczba pasażerów, którzy są odprawiani na polskich lotniskach przekroczy 19 mln, wobec ponad 15,3 mln rok temu. Daje to wzrost o ponad 30%.
Postępuje również decentralizacja ruchu. W ubiegłym roku 52,8% podróżnych skorzystało z lotniska w Warszawie, natomiast pozostali korzystali z portów regionalnych. Według szacunków około roku 2020 porty regionalne będą obsługiwać przynajmniej 60% pasażerów.
Eugeniusz Wróbel, wiceminister transportu podkreślił, że na rozwój największych portów regionalnych i na infrastrukturę nawigacyjną przeznaczono do 2013 roku około 350 mln euro w ramach programu operacyjnego "Infrastruktura i Środowisko". Natomiast mniejsze, lokalne lotniska mogą otrzymać nawet 300 mln euro w regionalnych programach operacyjnych.
Wróbel wyznał - Trzeba pamiętać, że czeka nas nie tylko rozwój i modernizacja lotnisk i infrastruktury naziemnej, ale także nawigacyjnej. Do 2012 roku powinniśmy, według prognoz, zwiększyć pojemność polskiej przestrzeni powietrznej o 80-100%, między innymi przez wprowadzenie nowoczesnych systemów zarządzania przestrzenią, systemów nawigacyjnych oraz urządzeń łączności.
Przedstawiciele resortu oraz ULC zaznaczają, że obsługa lotnisk i przestrzeni powietrznej wymaga specjalistów. Potrzebni są fachowcy od nawigacji, ale też menedżerowie zaznajomieni z lotniskową specyfiką oraz specjaliści w zakresie organizacji pracy w branży lotniczej na różnych szczeblach. Lotniska będą potrzebować również pracowników, którzy zajmują się utrzymaniem pasów startowych, stanem technicznym samolotów, kontrolą lotów, bezpieczeństwem oraz obsługą pasażerów.
Powstające na Śląsku Centrum będzie zajmowało się organizacją i koordynacją kształcenia kadry dla całego sektora lotnictwa cywilnego. W tym celu będzie współpracować z technicznymi szkołami średnimi w regionie, organizować studia inżynierskie i magisterskie, studia podyplomowe, organizować kursy kwalifikacyjne, praktyki oraz staże studenckie i doktoranckie. Centrum ma również prowadzić prace i badania nad głównymi problemami lotnictwa cywilnego.
Politechnika Śląska ma zapewnić kadrę merytoryczną, przede wszystkim z wydziałów: transportu, budownictwa, architektury, automatyki, elektroniki i informatyki, organizacji i zarządzania, udostępnić infrastrukturę dydaktyczno-szkoleniową oraz skoordynować działania organizacyjne Centrum. Na politechnice działają już podyplomowe studia dla pracowników lotnisk w zakresie organizacji lotnictwa cywilnego w Unii Europejskiej.
ULC ma zapewnić Centrum między innymi autoryzację programów nauczania, wykładowców i egzaminatorów w zakresie objętym przepisami lotniczymi, a także nadzór, który zagwarantuje zgodność studiów, szkoleń i kursów z międzynarodowymi standardami lotnictwa cywilnego. Kruszyński uważa, że uruchomieniem kształcenia dla branży lotniczej interesują się również publiczne oraz prywatne ośrodki z Krakowa, Wrocławia i Bydgoszczy, jednak projekty nie są tam zaawansowane w takim stopniu jak na Śląsku.
GTL, spółka, która zarządza lotniskiem w Pyrzowicach ma udostępnić na potrzeby kształcenia posiadaną infrastrukturę.
Według założeń, w miarę rozwoju gospodarczego Polski, współczynnik mobilności obywateli przekroczy wartość 2, czyli każdy obywatel będzie dwa razy w roku latał samolotem. Wówczas polskie lotniska będą obsługiwały rocznie prawie 80 mln pasażerów. Według prognoz ULC po 2020 roku może to być już prawie 50 mln osób rocznie.

Zobacz całość »



To je vyborne! Das ist super! Dolny Śląsk!

Zobacz całość »
Kampania promocyjna Dolnego Śląska, rozpoczynająca się oficjalnie w poniedziałek we Wrocławiu pochłonie 9 milionów złotych. W jej skład będą wchodziły m.in. spoty telewizyjne, reklamę w prasie, radiu i w Internecie.
Kampania ma być kojarzona z tzw. "misiem ślężańskim", który będzie jej symbolem. Jest to kamienny posąg stojący na górze Ślęży, ubarwiony kolorami tęczy. Natomiast hasło kampanii to: "To je vyborne! Das ist super! Dolny Śląsk".
Dolny Śląsk reklamowany jest w Polsce, Czechach i Niemczech. W stacjach telewizyjnych TVP 1, TVP 2, TVN i Polsacie pojawiają się spoty reklamowe, w których Dolny Śląsk chwalony jest przez uczestników programu "Europa da się lubić": urodzona we Wrocławiu Monikę Richardson, Gabi Gold z Czech i Niemiec Steffena Moellera.
Spot oraz dwa filmy promujące Dolny Śląsk wyreżyserował Andrzej Słodkowski.
- Nakręciliśmy w sumie ponad 60 godzin materiału i z tego trzeba było zmontować dwa blisko 20-minutowe filmy promocyjne. A tymczasem Dolny Śląsk to materiał na długi serial - powiedział reżyser.
- Region potrzebuje promocji, bo jest młodym, istniejącym dopiero 10 lat województwem. Dlatego na akcję promocyjną przeznaczyliśmy absolutnie rekordową sumę pieniędzy, przy współfinansowaniu z unijnego programu Zintegrowany Program Operacyjny Rozwoju Regionalnego - powiedział Andrzej Łoś, marszałek województwa dolnośląskiego.
Reklama województwa skupi się głównie na 8 tzw. "markowych produktach turystycznych Dolnego Śląska" którymi są:
- Karkonosze i turystyka aktywna,
- Pałace, zamki i dziedzictwo kultury,
- Uzdrowiska dolnośląskie,
- Cystersi oraz turystyka pielgrzymkowa,
- Podziemia i fortyfikacje militarne,
- Agro- i ekoturystyka,
- Turystyka weekendowa,
- Turystyka biznesowa i konferencyjno-kongresowa.

Zobacz całość »



Balice zamknięte na 2,5 godziny z powodu ćwiczeń

Zobacz całość »
Wczoraj (15.10) od godziny 17.30 do 20.00 lotnisko Balice w Krakowie było zamknięte. Port lotniczy był nieczynny ze względu na trwające tam obowiązkowe ćwiczenia akcji ratunkowo - gaśniczej.
Każde lotnisko musi bowiem zgodnie z wymogami prawa lotniczego przeprowadzać takie ćwiczenia raz w roku. Celem tych procedur jest m.in. sprawdzenie gotowości sił ratunkowych, znajomości funkcjonowania zasad i procedur w przypadku zagrożenia katastrofą.
Przewoźnicy operujący na krakowskich Balicach zostali poinformowani o zamknięciu z odpowiednim wyprzedzeniem. Zaplanowane operacje lotnicze zostały nieco przesunięte w czasie, jednak odbywały się będą bez zakłóceń. Tylko samolot Skyeurope z Birmingham, który miał przylecieć do Krakowa na 18.10, został skierowany do Katowic. Odprawy pasażerskie odbywała się zgodnie z planem.

Zobacz całość »



Do Euro 2012 powstaną w Polsce cztery nowe lotniska?

Zobacz całość »
Do 2012 roku mają zostać otwarte co najmniej cztery nowe porty lotnicze. Prawdopodobnie pierwszy powstanie pod Lublinem. Nie wiadomo natomiast jak potoczą się losy lotniska w podkieleckich Obicach.
Za kilka dni Komisja Europejska wyda werdykt w sprawie dofinansowania budowy lotniska w podkieleckich Obicach. Władze regionu mają nadzieję, że UE przekona się do projektu, którego orędownikiem był Przemysław Gosiewski. Iwona Potaczała, rzecznik urzędu marszałkowskiego tłumaczy, że lotnisko ma być kołem zamachowym dla regionu, który nie jest uwzględniony w planach budowy autostrad. Port lotniczy mógłby obsługiwać i pasażerów oraz przewozy towarowe - dodaje. KE dotychczas nie przyjmowała argumentów samorządu twierdząc, że 39 mln euro dotacji zostanie zmarnowane, ponieważ lotnisko na siebie nie zarobi. Ostateczną ocenę wyda niezależny ekspert powołany przez Brukselę.
Kieleckie Obice są jednym z co najmniej czterech portów, które być może uzupełnią białe plamy na lotniczej mapie Polski. Na ich uruchomienie zostanie wydane łącznie co najmniej 800 mln zł. Do tego trzeba doliczyć nawet kilkaset milionów na budowę lub rozbudowę infrastruktury okołolotniskowej: drogi, kolej dojazdową itp. Według resortu transportu co najmniej dwa nowe lotniska są niezbędne na wschodniej ścianie, gdzie obecnie funkcjonuje tylko jedno - w Rzeszowie. W przyszłości mają powstać kolejne dwa: w podlubelskim Świdniku i w Białymstoku.
- Na początku listopada wystąpimy do Urzędu Lotnictwa Cywilnego o promesę zezwolenia na założenie lotniska. Mamy już zapewnione 49 mln euro z unijnego Regionalnego Programu Operacyjnego - tłumaczy Grzegorz Muszyński, szef portu Lublin - Świdnik. Muszyński liczy na to, że w II połowie 2008 roku uda się ogłosić przetargi na budowę terminala i pasów.
Z kolei Białystok planuje wybudowanie lotniska w Krywlanach. Pod koniec października ostateczną decyzję w sprawie lokalizacji podejmie sejmik, bo budowie sprzeciwiają się mieszkańcy. Lech Wasilewski z podlaskiego urzędu marszałkowskiego podkreśla, że władze bardzo się starają, aby lotnisko zaczęło działać najdalej za trzy lata.
W najtrudniejszej sytuacji znaleźli się promotorzy reaktywacji lotniska w Zegrzu Pomorskim koło Koszalina. Rozwiązanie Sejmu uniemożliwiło szybkie uchwalenie przepisów ułatwiających przekazywanie nieruchomości pod lotniska z Agencji Mienia Wojskowego do samorządów. Na razie Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Pomorza Środkowego (SGiPPŚ), które przygotowuje inwestycję, dzierżawi 200 ha terenu lotniska od AMW. UE może dofinansować rozbudowę kwotą 12 mln euro. Projektem interesują się również prywatni inwestorzy, ale czekają na rozwiązanie kwestii własności terenu lotniska. - Zgłasza się do nas wielu inwestorów, przede wszystkim zagranicznych, którzy chcą się zaangażować w ten projekt. Liczymy, że lotnisko zacznie funkcjonować w 2011 roku - ma nadzieję Czesław Zdrojewski, dyrektor biura Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Pomorza Środkowego, które dzierżawi od AMW teren pod przyszłe lotnisko.

Zobacz całość »



Porty Lotnicze wystąpią o odszkodowanie od konsorcjum FBE Lamela?

Zobacz całość »
Paweł Łatacz, dyrektor naczelny Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze poinformował, że PPL rozważa wystąpienie o odszkodowanie od konsorcjum Ferrovial- Budimex-Estudio Lamela za niezrealizowanie całości kontraktu dotyczącego rozbudowy Portu Lotniczego w Warszawie.
Łatacz zaznaczył - Sprawa ta jest obecnie przedmiotem szczegółowych analiz prawnych. Dodał też, że niezależnie od odszkodowania Porty Lotnicze naliczają od 30 kwietnia bieżącego roku kary umowne z tytułu niedotrzymania terminu oddania hali odlotów do użytku.
PPL mają przejąć kontrolę nad rozbudową Okęcia. Według przedstawicieli PPL dokończenie prac nie będzie wiązać się z wyborem nowego wykonawcy, gdyż do skończenia terminalu nie zostało już dużo prac.
Dyrektor Łatacz poinformował również, że jest szansa, że nowy terminal zostanie oddany do użytku jeszcze w tym roku. Jednak nie podał, jakie koszty poniosą na dokończenie rozbudowy Porty Lotnicze. O odstąpieniu od umowy z konsorcjum Ferrovial-Budimex-Estudio Lamela, PPL poinformowały 12 października, wieczorem.
W piątkowym komunikacie PPL można przeczytać: "W czwartek 11 października do PPL dotarła ostateczna decyzja Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej o braku akceptacji dla rozwiązań proponowanych przez konsorcjum Ferrovial-Budimex-Estudio Lamela. Decyzja ta uniemożliwia uzyskanie pozwolenia na użytkowanie i uruchomienie hali odlotów. W ocenie PPL wykonawca nie jest więc zdolny do sprawnego zakończenia budowy".
Paweł Frątczak, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej poinformował, że dźwiękowy system ostrzegawczy DSO nie spełnia polskich norm. Dodał również, że zastępcze rozwiązanie, które zaproponowało konsorcjum również nie gwarantowało bezpieczeństwa pasażerom.
Konsorcjum tłumaczy, że komunikaty ostrzegawcze, które są podawane pasażerom tłumione są w części hali głównej terminalu, gdy włączają się wentylatory.
Konsorcjum, które buduje terminal w sierpniu bieżącego roku odwołało się od negatywnej decyzji komendanta wojewódzkiego straży pożarnej, która dotyczyła działania systemu. Konsorcjum wówczas wnioskowało o opinię, która umożliwiałaby warunkowe oddanie terminalu do użytku.
Jednak komendant główny utrzymał w mocy postanowienie komendanta wojewódzkiego i nie zaakceptował dodatkowych urządzeń i robót, które wykonano w części hali Terminalu 2, a które miały tymczasowo usprawnić pracę systemu.
Frątczak poinformował, że ostateczną decyzję o przyjęciu obiektu do użytku podejmuje nadzór budowlany. Straż pożarna jest jedną z trzech instytucji, oprócz Sanepidu i Państwowej Inspekcji Pracy, która wydaje w takich sprawach opinie.
W Terminalu 2 otwarta jest tylko hala przylotów. Natomiast na otwarcie czeka jeszcze hala odlotów i pirs północny.
Umowa na rozbudowę warszawskiego lotniska została podpisana z konsorcjum Ferrovial-Budimex-Estudio Lamela w 2002 roku.
Piotr Bednarek, dyrektor kontraktu rozbudowy Terminala 2 w konsorcjum poinformował - Definitywnie schodzimy z tej budowy. Dodał - Dla nas jest to jednoznaczne. Mamy zgodnie z kontraktem 14 dni na uporządkowanie pewnych spraw i dokończenie pewnych robót. Zaznaczył też, że obecnie sprawa oddania Terminalu do użytku należy wyłącznie do Portów Lotniczych.

Zobacz całość »



Trans-Frej i Szwagropol szukają parkingów w Zakopanym?

Zobacz całość »
Prywatne linie autobusowe Trans-Frej i Szwagropol kursujące z Zakopanego do Krakowa od 1 grudnia nie będą już mogły parkować przed hotelem "Stamary". Władze Zakopanego bowiem wypowiedziały umowę właścicielom tych firm -podała Gazeta Krakowska.
Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego oznajmił, iż ulica Kościuszki nie może być dworcem autobusowym a hotel przystankiem. Po pierwsze takie rozwiązanie stwarza niebezpieczeństwa dla poruszających się tam pojazdów, a po drugie nie pasuje do odrestaurowanego niedawno hotelu - dodał.
Władze miasta zaproponowały autobusom Freja i Szwagropola parkowanie na placu przed dworcem PKP. Mogą też zwrócić sie do dyrekcji PKS z prośbą o udostępnienie im zakopiańskiego dworca autobusowego.

Zobacz całość »



Gastronomia - najbardziej dochodową branżą Włoch

Zobacz całość »
Włoska branża gastronomiczna kwitnie i zarabia więcej niż rolnictwo czy przemysł spożywczy - poinformowano na dorocznym salonie hotelarstwa i wyżywienia w Mediolanie.
Włosi 1/3 pieniędzy na jedzenie wydają poza domem - w restauracjach, barach, pizzeriach. W ubiegłym roku mieszańcy Włoch zostawili w lokalach 53 miliardy euro. Zyski lokali pochodzą także od turystów, którzy 20% sumy przeznaczonej na pobyt we Włoszech zostawiają w restauracjach.
Zyski 230 tysięcy lokali publicznych wynoszą w skali roku 27 miliardów. Włoskie bary, pizzerie i restauracje zatrudniają 890 tys. osób. Właściciele lokali dbają o swoich klientów, bo co roku na modernizację wydają aż 0,5 miliarda euro.

Zobacz całość »



Będą dwa hotele Hilton w Łodzi

Zobacz całość »
W Łodzi będzie budowany drugi hotel Hilton. Czterogwiazdkowy obiekt powstanie obok aquaparku przy alei Unii Lubelskiej.
Budowa hotelu ma rozpocząć się wiosną, a zakończyć się w 2009 roku. Hilton Garden Inn będzie dysponował 203 pokojami, dwiema restauracjami oraz centrum biznesowym i konferencyjnym. Obiekt będzie bezpośrednio połączony z aquaparkiem, aby goście hotelowi mogli korzystać z kompleksu basenowego bez opuszczania obiektu.
W marcu tego roku prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki ogłosił, że przy ulicy Piotrkowskiej i alei Mickiewicza, czyli na najbardziej atrakcyjnej w Łodzi działce, powstanie pięciogwiazdkowy Hilton. Obiekt ma mieć 27 pięter oraz 200 pokoi. Jego otwarcie ma nastąpić wiosną 2010 roku. Hilton Garden Inn przy alei Unii Lubelskiej będzie obsługiwał już gości, gdy Hilton przy ulicy Piotrkowskiej będzie jeszcze przygotowywał się do otwarcia. Witold Rosset, dyrektor ds. rozwoju Aquapark Łódź wyznał - Nasz hotel będzie z całą pewnością pierwszym hotelem sieci Hilton, który zostanie otwarty w Łodzi. Łódź będzie też pierwszym miastem w Polsce, w którym ta sieć będzie miała dwa hotele.
Nowy obiekt hotelowy ma powstać dokładnie w tym samym miejscu, gdzie w latach 70-tych i 80-tych znajdowało się wejście na kąpielisko Fala, kasy oraz szatnie. Jest to miejsce reprezentacyjne, w pobliżu ulicy, zieleni, a także dobrze skomunikowane z centrum miasta. Hotel będzie mógł służyć również gościom wielkich imprez rozgrywanych w wielofunkcyjnej hali widowiskowo-sportowej i planowanego stadionu miejskiego na 35 tysięcy widzów, który ma zostać wybudowany na obecnym stadionie ŁKS.
W 2009 roku w hali wielofunkcyjnej mają zostać rozegrane mistrzostwa Europy w siatkówce oraz koszykówce kobiet. Planuje się również, aby nowy obiekt został wykorzystany też podczas Euro 2012. Witold Rosset, który jest sędzią piłkarskim przyznał, że mogliby w nim zatrzymać się sędziowie międzynarodowi, którzy przyjadą na Euro. Zaznacza - Mam pomysł, by była tu baza dla sędziów piłkarskich. Oni są zawsze zgrupowani w jednym miejscu. O ile drużyny piłkarskie starają się być na uboczu, poza centrami wielkich miast, to sędziowie mogą mieć bazę w wielkiej aglomeracji. Będę lobbować, by tak się stało.
Inwestorem jest słoweńska firma Makro 5, która obecnie kończy budowę Aquaparku "Fala" w Łodzi. Po otwarciu parku wodnego, co ma nastąpić w grudniu tego roku, Słoweńcy rozpoczną pracę przy hotelu. Witold Rosset zapewnia - Aquapark będzie normalnie funkcjonował. Część, gdzie będzie budowany hotel, zostanie wydzielona, a później hotel z aquaparkiem połączy pasaż. Inwestycje będą się nawzajem uzupełniać. W aquaparku będzie wspaniałe zaplecze z bazą rehabilitacyjną, z bazą sportową, wypoczynkową.
Projekt hotelu przygotowuje pracownia z Paryża. Wartość inwestycji wynosi 40 mln euro.
Hotele Hilton Garden to obiekty o wysokim standardzie, dogodnych warunkach dla klientów biznesowych oraz posiadające atmosferę relaksu i wypoczynku. Zazwyczaj zlokalizowane są poza centrum miasta, w otoczeniu zieleni. Obiekty tej marki obecne są przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych. W Europie jest tylko kilka obiektów marki Hilton.

Zobacz całość »



9 restauracji Rostiks-KFC w Rosji w ręce AmRestu

Zobacz całość »
AmRest w swoim komunikacie poinformował, że podpisał wstępną umowę na transfer 9 restauracji Rostiks-KFC w Rosji. Spółka zależna AmRest - Pizza Nord zawarła ze spółką Tetra porozumienie, na mocy którego przejmie aktywa i prawa 9 lokali. Cena transakcji nie przekroczy 12 mln USD.
Dalej w komunikacie czytamy, że Wstępna Umowa Transferu zostanie sfinalizowana pod warunkiem przeprowadzenia przez AmRest z powodzeniem procesu "due diligence", który ma się zakończyć w ciągu 60 dni od podpisania umowy. Warunkiem dodatkowym jest uzyskanie zgody udziałowców Pizza Nord, która powinna zostać udzielona w ciągu 30 dni od zakończenia procesu "due diligence".
Aktywa i prawa restauracji Rostik's- KFC to przede wszystkim wyposażenie restauracji oraz umowy najmu, umowy franczyzowe, umowy dotyczące dostaw prądu i mediów, zezwolenia na sprzedaż alkoholu itp.

Zobacz całość »



Obroty chorwackich hoteli wzrosły o 14% w porównaniu z rokiem 2006

Zobacz całość »
W pierwszym półroczu br. chorwacka branża hotelarska osiągnęła obroty w wysokości 4,175 miliarda kun (około 572 mln euro) - mówią dane z chorwackiego Głównego Urzędu Statystycznego. Takie obroty świadczą o 13,9% wzroście w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego.
Obiekty typu guest house przyniosły duży wzrost obrotów, bo w wysokości 15,7 miliona kun (około 2,15 mln euro). Największe jednak przychody osiągnęły hotele na Istrii, bo aż 1,13 miliarda kun (około 155 mln euro), co daje 17,5% wzrost w stosunku do roku 2006.

Zobacz całość »



Gliwice: biura podroży poznawały Szwajcarię poprzez curling

Zobacz całość »
W piątek 12 października w Gliwicach odbyło się spotkanie ze szwajcarską naturą i alpejskich duchem przeznaczone dla biur podróży. Główną atrakcją spotkania była okraszona szwajcarskimi smakami zabawa w curling.
Podczas spotkania organizowanego przez Grupę Travel Polska zaprezentowały się Switzerland Tourism oraz Amadeus Polska. Switzerland Tourism, narodowa organizacja szwajcarska promująca krainę Alp w Polsce, nie po raz pierwszy współuczestniczy w prezentacji Szwajcarii dla biur podróży. Często te prezentacje łączy z curlingową zabawą, co miało także miejsce w Gliwicach, gdzie Switzerland Tourism wystąpił w roli głównego partnera. Kilka lat temu spróbowałam gry w curling podczas pobytu w Szwajcarii - mówi Adriana Czupryn reprezentująca Switzerland Tourism w Polsce- stąd też pomysł na niebanalne wydarzenia integrujące uczestników.
Nieprzypadkowo atrakcją wydarzenia był curling. Ta egzotyczna jeszcze w Polsce dyscyplina to ukochany zimowy sport Szwajcarów. Podczas zabawy curlingowej w Gliwicach odbyły się nauka gry w curling pod okiem trenera-mistrza Polski w curlingu oraz miniturniej z nagrodami. - Pomysł z curlingiem bardzo dobry - przyznaje uczestniczka zabawy, Jolanta Kondys-Sikora z biura podróży Sky-Tours - świetna integracja grupy. Liczę na więcej tego typu spotkań łączących przyjemne z pożytecznym!
Impreza Grupy Travel Polska odbyła się 12 października w Gliwicach na lodowisku TAFLA przy ul. Akademickiej 29. Udział w niej jest był bezpłatny.
Grupa Travel Polska powstała w 2006 roku jako kooperacja biur podróży. Obecnie zrzesza 70 agentów, którym zapewnia lepsze warunki u usługodawców z branży turystycznej. W miarę rozwoju firma poszerzała swoją działalność o szkolenia, doradztwo marketingowe, a w ostatnim czasie utworzyła własne Turystyczne Call Center świadczące usługi outsourcingowe. Regularnie organizuje również spotkania dla biur podróży poszerzające wiedzę na temat określonych krajów czy regionów turystycznych.

Zobacz całość »



Interferie zmieniają prognozy przyszłych zysków

Zobacz całość »
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami spółka Interferie przedstawiła dzisiaj korektę zaplanowanego na 2007 rok budżetu. Weryfikacja była konieczna w związku z nagłym wycofaniem się jednego z istotniejszych kontrahentów z Niemiec. Równocześnie spółka zawarła nowy kontrakt, który pozwoli zwiększyć przychody i zysk spółki w latach kolejnych. Spółka szacuje, iż w wyniku realizacji zawartej umowy roczne przychody ze sprzedaży usług dla nowego partnera wyniosą ok. 4 mln złotych.
Przyjęty przez Radę Nadzorczą w marcu tego roku budżet zakładał osiągnięcie w 2007 roku przychodów ze sprzedaży produktów, towarów i materiałów w wysokości 39 595,7 tys. złotych oraz osiągnięcie zysku netto w kwocie 1 605,7 tys. złotych. Po przeprowadzeniu prac analitycznych spółka przedstawiła dzisiaj korektę, z której wynika, że przychód wyniesie 35 965,9 tys. złotych, natomiast najważniejsza zmiana dotyczy drugiego wskaźnika - w obecnej analizie (po korekcie) zysk netto kształtuje się na poziomie 1 020 tys. zł. Zmiana związana jest z nagłym wycofaniem się (z zakontraktowanych wcześniej pobytów) jednego z istotniejszych niemieckich kontrahentów - jako powód podał on trwający w ośrodku Cechsztyn remont dachu.
- Zarząd spółki musiał podjąć decyzję o natychmiastowej realizacji prac remontowych, które winny być wykonane w latach poprzednich - mówi Tadeusz Kania, wiceprezes Interferii ds. inwestycji - Naszym priorytetem jest zapewnienie gościom komfortowych i bezpiecznych warunków wypoczynku. Zakres prac remontowych ze względu na bezpieczeństwo i jakość całej inwestycji musiał zostać rozszerzony. Same prace wykonywane były niezwykle starannie. Niemniej jednak ich uciążliwość - zdaniem kontrahenta - była powodem odstąpienia od kontynuowania umowy. Właśnie dzisiaj dokonywany jest odbiór techniczny prac kończący tę inwestycję.
Równocześnie Interferie zawarły nową umowę z firmą współpracującą z dużymi kooperantami z Niemiec. Jej przedmiotem jest obsługa klientów w ośrodkach wypoczynkowych spółki: Chalkozynu w Kołobrzegu, Barbarki w Świnoujściu i Malachitu w Świeradowie Zdroju. Zawarcie tego kontraktu pozwala z optymizmem patrzeć w przyszłość i planować zyski spółki i akcjonariuszy.
- Cieszymy się z tej współpracy nie tylko dlatego, że przychody z niej stanowić będą znaczą część naszych przyszłych obrotów, ale również dlatego, że podpisaliśmy umowę na czas nieokreślony z intencją współpracy w minimalnym okresie trzech lat, co w zakładanym czasie daje kwotę ok. 12 mln złotych. - podkreśla Adam Milanowski, wiceprezes spółki i jej dyrektor finansowy - Zawieranie umów wieloletnich daje nam większy komfort w planowaniu oraz tworzeniu strategii na przyszłe lata.
Spółka nie prezentowała wyższego wyniku finansowego niż założony w prognozie ze względu na przesunięcie terminu rozpoczęcia remontu ośrodka Barbarka w Świnoujściu i wynikającą z tego zmianę daty jego ponownego oddania do eksploatacji. Barbarka od wrześniowego otwarcia pracuje i przyjmuje gości.
Ponadto spółka podjęła decyzję o przyspieszeniu realizacji prac modernizacyjnych zaplanowanych w hotelu Bornit w Szklarskiej Porębie. Wiązać się to będzie z czasowym wyłączeniem z eksploatacji części pokoi hotelowych.

Zobacz całość »



::: 2007-10-17 :::


Wystartował pierwszy Airbus 380 - największy samolot pasażerski

Zobacz całość »
We wtorek tuż przed północą w dziewiczy rejs do Singapuru wystartował z lotniska w Tuluzie na południu Francji największy w historii lotnictwa samolot pasażerski Airbus A380, sprzedany singapurskim liniom lotniczym. Pierwszy komercyjny egzemplarz nowej gigantycznej maszyny wiózł na pokładzie trzydzieści kilka osób - pracowników Singapore Airlines: pilotów, techników i personelu nawigującego - informował o północy Franklin Auber, dyrektor francuskiego oddziału singapurskiego towarzystwa lotniczego.
Pierwszy komercyjny lot nowej maszyny ma odbyć się za tydzień - 25 października, na trasie Singapur - Sydney w Australii, na której w przyszłości ma latać na stałe. Bilety na pierwszy lot komercyjny były wystawione na aukcji na cele charytatywne. Uzbierano w niej 1,25 mln dolarów, co dało średnio 2650 dolarów za jeden bilet. Pierwszy latający na stałe egzemplarz A380 jest wykończony szczególnie luksusowo, kosztem mniejszej liczby miejsc pasażerskich, których jest tylko 471. W najoszczędniejszej z planowanych wersji, przeznaczonej na turystykę czarterową, ma pomieścić się aż 853 pasażerów.
Singapore Airlines przejęło największy liniowy samolot na świecie w poniedziałek, po półtorarocznej zwłoce, spowodowanej komplikacjami w trakcie produkcji, odbywającej się w wielu różnych zakładach należących do konsorcjum Airbus. Szef singapurskich linii Chew Choon Sen na uroczystej inauguracji w głównych zakładach Airbusa w Tuluzie we Francji podkreślił jednak, że "warto było czekać".
Europejskie konsorcjum przyjęło już zamówienia na 189 samolotów - gigantów, złożone przez 16 linii lotniczych, głownie z rejonu Zatoki Perskiej, Azji oraz Europy. W przyszłym roku odbiorcy otrzymają 13 wielkich maszyn, w 2009 roku - 25, a w 2010 kolejne 44. Drugi egzemplarz A380 trafi do klienta dopiero w początkach przyszłego roku. Ekonomiści Airbusa szacują, że A380 będzie najbardziej rentownym samolotem na świecie, w przeliczeniu na jedno miejsce pasażerskie. W porównaniu z głównym konkurentem, latającym już od wielu lat Boeingiem B747, koszty jednostkowe mają być niższe o 15 - 20%.

Zobacz całość »



Kanada: ochrona lotniska zabiła polskiego turystę

Zobacz całość »
Na kanadyjskim lotnisku w Vancouver zginął Polak. Media podają, iż zginął tylko dlatego, że nie znał języka. Ochrona portu po tym jak nie mogła się porozumieć z obcokrajowcem, uznała, że jest to przestępca i poraziła go elektrycznym paralizatorem. Polak zmarł, gdy zakładano mu kajdanki.
Dowódca kanadyjskiej żandarmerii twierdzi, iż 40-letni Robert D. był bardzo agresywny, wrzeszczał, uderzał w okna, rzucał krzesłami i takie zachowanie wzbudziło ostrą reakcję ochrony.
Innego zdania jest Sima Ashrafina, która zarejestrowała interwencję policji na telefonie komórkowym. Mówi, iż pięciu policjantów powinno poradzić sobie z mężczyzną, niepotrzebne było użycie paralizatora. Ashrafina próbowała się porozumieć po angielsku z Polakiem przed interwencją policji, bo wiedziała, iż takie zachowanie po 11 września 2001 roku będzie mocno podejrzane.
Sekcja zwłok wykaże, czy Polak zmarł na skutek porażenia paralizatorem. Tymczasem od 2003 roku aż 15 osób zmarło w Kanadzie w podobnych okolicznościach - podają lokalne media.

Zobacz całość »



Skarb Państwa nie odda akcji LOT-u w ręce Lufthansy?

Zobacz całość »
Jak pisze "Puls Biznesu" narodowy przewoźnik LOT myśli nad pozyskaniem nowego inwestora, ale z całą pewnością nie będzie to nikt z branży lotniczej. Nieoficjalne doniesienia wskazywały na Lufthansę. Wiadomo, iż LOT jest w drodze na giełdę, która umożliwi mu zdobycie dodatkowego kapitału na rozwój.
Większościowy udziałowiec LOT-u, czyli skarb państwa obecnie prowadzi rozmowy z syndykiem na temat losów należących do niego akcji. Wiceminister skarbu, Dawid Jackiewicz mówi, że najlepiej, aby inwestorem kupującym akcje syndyka była jakąś silna spółka giełdowa. Najmniej pożądanym inwestorem byłby ktoś z sektora, zwłaszcza Lufthansa. Jeżeli LOT nie dojdzie do porozumienia z syndykiem to decyzja w tej sprawie zapadnie w czasie debiutu spółki na GPW - tłumaczy Jackiewicz.
Strategię LOT-u oparto na 7 filarach, postawiono m.in. na uproszczenie floty do czterech modeli samolotów, efektywnej sieci połączeń z kluczowych polskich portów i zwiększeniu jakości obsługi klientów.

Zobacz całość »



Szczecin: władze portu zwalniają pracownika, który skontrolował prymasa?

Zobacz całość »
Pracownik szczecińskiego lotniska, który kilka dni temu poddał kontroli osobistej prymasa Polski Józefa Glempa został zawieszony w obowiązkach. Trudno znaleźć racjonalne uzasadnienie tej decyzji, gdyż pracownik portu po prostu wykonywał swoje obowiązki, stosując się do przepisów rozporządzenia krajowego programu ochrony lotnictwa cywilnego.
Prezes portu, Maciej Jarmusz powiedział, że pracownik został oddany do dyspozycji firmie zewnętrznej i ma zakaz wstępu na teren lotniska. Natomiast jeśli okaże się, że dowódca zmiany Straży Ochrony Lotniska zaniedbał obowiązki to zostanie zwolniony z pracy - dodał prezes. Maciej Jarmusz tłumaczy zachowanie pracownika ochrony niczym nie uzasadnioną nadgorliwością i bezkrytycznym podejściem do rozporządzenia. Dyrekcja portu lotniczego w Goleniowie niezwłocznie wystosowała do prymasa Polski pismo z przeprosinami.
Pozostaje zadać sobie pytanie, czy ta sytuacja zachowania władz portu wobec pracownika nie jest mocno absurdalna. Pracownik przeprowadził bowiem przed odlotem rutynową kontrolę manualną, którą stosuje się wobec każdego pasażera. Ochroniarz w swoim postępowaniu kierował się przepisami krajowego programu ochrony lotnictwa cywilnego do czego w swojej pracy jest zobowiązany. Podkreślamy, iż uregulowania te nie ujęły w grupie uprzywilejowanych grupy hierarchów kościołów. Czy pracownik, który po prostu wykonuje dobrze swoją pracę musi być zwolniony z pracy?

Zobacz całość »



Grupa Kościuszko tworzy w Polsce największą sieć gastronomiczną

Zobacz całość »
"The Wall Street Journal Polska", dodatek ekonomiczny "Dziennika" poinformował, że Grupa Kościuszko tworzy w Polsce największą sieć gastronomiczną. Grupa Kościuszko Polskie Jadło rzuca wyzwanie dla największych polskich firm gastronomicznych.
Grupa Kościuszko będzie chciała zaistnieć na stacjach benzynowych największych koncernów - Orlenu i Lotosu. W tym celu będzie z Orlenem i Lotosem prowadzić zacięte negocjacje - podkreśla prezes Jan Kościuszko. Przy stacjach powstałyby lokale gastronomiczne z logo Polskie Jadło oraz Ready&Go. Najbardziej pożądanym jest koncern Orlen, który ma w Polsce 1921 stacji, natomiast Lotos ma ich 400.
Grupa walczy, gdyż chodzi o udziały w rynku wartym ponad 20 mld zł. Jeśli koncepcja się powiedzie powstanie w Polsce największa sieć restauracji działających przy stacji paliw a Grupa Kościuszko będzie drugim po Mc Donald's liderem rynku gastronomicznego.

Zobacz całość »



Polacy i Amerykanie, przedstawiciele regionalnych portów lotniczych wymieniają doświadczenia

Zobacz całość »
We Wrocławiu odbyła się międzynarodowa konferencja "US - Europe Airport Conference", podczas której przedstawiciele regionalnych portów lotniczych z dwóch kontynentów wymienili doświadczenia.
We spotkaniu udział wzięli przedstawiciele portów i linii lotniczych z Europy i Stanów Zjednoczonych. - Mamy wspólne problemy i wspólnie musimy je rozwiązywać, Ameryka i Europa przeżywają boom na usługi lotnicze. W obecnym czasie dzięki tanim liniom osoby, które wcześniej nie były sobie w stanie pozwolić na lot samolotem, teraz latają masowo - mówił Krys Bard, dyrektor Amerykańskiego Zrzeszenia Zarządców Lotnisk.
Z kolei Dickinson Spencer, dyrektor Międzynarodowego Zrzeszenia Zarządców Lotnisk przekonywał, że Polska może się od Stanów Zjednoczonych sporo nauczyć, a USA od Polski i Europy tak samo wiele. - Już przed 11 września europejskie systemy bezpieczeństwa były na wyższym poziomie od amerykańskich. Teraz sukcesywnie pracujemy nad ich poprawą w dużej mierze w oparciu o rozwiązania europejskie - dodał.
Zbigniew Sałek, wiceprezes ds. inwestycji i rozwoju Wrocławskiego Portu Lotniczego przekonywał, że od Amerykanów powinniśmy się uczyć efektywnego zarządzania lotniskiem, co w kontekście wrocławskiego portu jest bardzo istotne. - Amerykanie nie dostają na swoje lotniska żadnego wsparcia z podatków czy z dotacji lokalnych rządów. Lotniska same na siebie zarabiają - tłumaczył. Ruch lotniczy w USA jest co prawda większy niż w Polsce, ale jak zapewniają własze wrocławskiego lotniska, niektóre rozwiązania przynoszące dodatkowe zyski, np. z koncesji czy parkingów, warto byłoby skopiować. Amerykanie przyznali również, że ich lotniska są większe i efektywniejsze, ale bardziej przestarzałe od polskich. Dickinson Spencer tłumaczył, że po upadku komunizmu gospodarki krajów takich jak Polska rozwijały się szybko i dlatego niektóre ich systemy są lepsze, bo nowsze. Na niektórych amerykańskich lotniskach wciąż używa się sprzętu z lat 50.
Dyskutanci zgodzili się, że rynek usług lotniczych pomiędzy Europą a Stanami Zjednoczonymi otworzy, nie wcześniej jednak niż przed 2008 r., projekt Open Sky. Na razie bowiem przewoźnicy z Europy nie mogą wchodzić na amerykański rynek przewozów krajowych. - Rozmowy trwają - dodaje Sałek. - Stałe połączenie Wrocławia ze Stanami to na razie tylko plany.

Zobacz całość »



Port Lotniczy w Rzeszowie jest już spółką z ograniczoną odpowiedzialnością

Zobacz całość »
W poniedziałek (15.10) Zygmunt Cholewiński - Marszałek Województwa Podkarpackiego oraz Paweł Łatacz - Naczelny Dyrektor Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze" podpisali akt notarialny spółki: Port Lotniczy Rzeszów-Jasionka Sp. z o.o.
Na mocy Aktu założycielskiego kapitał zakładowy tworzonej spółki wynosi 246 000 000 PLN. 50,2% udziałów jest w rękach Samorządu Województwa Podkarpackiego i 49,8% należy do Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze".
Spółką będzie kierował dwuosobowy zarząd. PPL wskaże prezesa, natomiast wiceprezesem został Zbigniew Halat, wskazany przez samorząd. Czteroosobowa rada nadzorcza będzie miała w składzie dwóch przedstawicieli PPL-u oraz dwóch przedstawicieli samorządu. Województwo zarekomendowało na przewodniczącego Rady Nadzorczej Wiesława Durdę - radcę prawnego oraz Wincentego Kulpę - dyrektora Banku Pekao S.A. w Rzeszowie.
Na uroczystościach podpisania aktu w siedzibie Marszałka Województwa Podkarpackiego uczestniczyli także: Władysław Ortyl - Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego, Eugeniusz Wróbel - Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Transportu oraz Grzegorz Kruszyński - Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Zobacz całość »



Budimex: odstąpienie od umowy na rozbudowę Okęcia jest nieuzasadnione i nieuprawnione?

Zobacz całość »
Według konsorcjum Ferrovial-Budimex-Estudio Lamela zerwanie umowy przez PPL na rozbudowę Okęcia jest niezasadne i nie ma podstaw prawnych. W swoim komunikacie konsorcjum napisało, że takie działanie to tylko i wyłącznie przeniesienie odpowiedzialności za zerwanie kontraktu z PPL-u na wykonawcę.
W piątek bowiem PPL zerwało umowę z konsorcjum Ferrovial-Budimex-Estudio Lamela na budowę Terminalu 2 na warszawskim lotnisku. Powodem odstąpienia od umowy był brak akceptacji Państwowej Straży Pożarnej o dopuszczeniu terminalu do eksploatacji. Powodem sporu jest Dźwiękowy System Ostrzegawczy.
Konsorcjum nie zgadza się z decyzją i podkreśliło w poniedziałkowym komunikacie, że "podejmie wszelkie niezbędne kroki prawne, w celu obrony własnych praw, jak również zachowania dobrego imienia jego członków, którzy wielokrotnie udowodnili, że są w stanie realizować z sukcesem różne projekty, znacznie przewyższające budowę Terminalu 2 zarówno pod względem zakresu, jak i złożoności technicznej".
Wykonawca chce jak najszybciej dopuścić hale odlotów do użytku i w tym celu od 2 miesięcy współpracuje z Centrum Badawczym Ochrony Przeciwpożarowej (CNBOP), przy dostosowaniu działania systemu DSO do wymagań Straży Pożarnej - podkreśla Budimex w komunikacie.
Zdaniem Budimexu, zwlekanie z otwarciem hali odlotów Terminalu 2 nie jest winą wykonawcy. Budowa Terminalu 2 wraz z pirsem północnym Portu Lotniczego w Warszawie (II etap) została bowiem zrealizowana w terminie i zgodnie z projektem. Projekt ten został zatwierdzony zarówno przez PPL, jak również przez niezależnego weryfikatora, firmę Epstein.

Zobacz całość »



Amadeus i Sabre Holdings wprowadziły Moneydirect dla branży turystycznej

Zobacz całość »
Firmy Sabre Holdings i Amadeus, dostawcy globalnych rozwiązań technologicznych, poinformowały o rozpoczęciu działalności przez Moneydirect, spółkę joint venture. Ma ona oferować rozwiązania umożliwiające bezpieczne, automatyczne przetwarzanie płatności oraz rozliczenie transakcji dla branży turystycznej.
Jest to kolejny etap po złożeniu przez obie firmy w sierpniu 2007 roku, wniosku do Komisji Europejskiej o zaakceptowanie projektu spółki joint venture z punktu widzenia ustawodawstwa antymonopolowego. Możliwość utworzenia spółki została zaakceptowana przez Komisję Europejską.
Moneydirect ma koncentrować się na świadczeniu usług dla takich przedsiębiorstw z branży turystycznej jak: hotele, linie żeglugowe, touroperatorzy, firmy wynajmu samochodów, promy, linie kolejowe oraz biura podróży. Celem spółki jest wprowadzenie na rynek standardowego rozwiązania dla branży, pozwalającego na lepsze sprostanie wymaganiom stawianym przez rynek, związanych z efektywnością dokonywania płatności, wyższą automatyzacją oraz łatwiejszą współpracą pomiędzy partnerami.
- W szybko zmieniającej się branży przedsiębiorstwa stale poszukują sposobów na usprawnienie swojej działalności - powiedział Philippe Chérèque, starszy wiceprezes ds. strategii korporacyjnej w firmie Amadeus. - Uważamy, że Moneydirect umożliwi poprawę wydajności i ograniczenie zależności od procesów przeprowadzanych ręcznie. Jest to możliwe dzięki wydajnej platformie płatniczej Moneydirect. Wyróżnia się ona elastycznością pozwalającą na przetwarzanie każdego rodzaju płatności, wysokim poziomem bezpieczeństwa oraz możliwością zintegrowania z istniejącymi na rynku produktami do obsługi Klientów i zaplecza biurowego. Moneydirect zaoferuje wszechstronne rozwiązanie branżowe, które będzie funkcjonować w każdym miejscu na świecie.
- Mimo, że Amadeus i Sabre konkurują w wielu obszarach, obie firmy dostrzegły ogromne możliwości, jakie daje zaoferowanie nowego standardu branżowego - powiedział Greg Webb, dyrektor ds. marketingu Sabre Holdings. - Obie firmy działają globalnie - nasze technologie i procesy biznesowe są wykorzystywane na całym świecie przez tysiące biur podróży, które współpracują z licznymi dostawcami usług turystycznych. Obecnie współpraca ta wiąże się z ogromnymi kosztami i złożonością operacji, spowodowanymi różnicami w realizacji przepływów pieniężnych oraz przepływem informacji między punktem sprzedaży, aplikacjami typu back-office i partnerami handlowymi. Poza skomplikowaniem operacji, jakie powyższa sytuacja stwarza dla dostawców branży turystycznej oraz biur podróży, uczestnicy rynku mają do czynienia z niskim stopniem automatyzacji procesu płatności. Moneydirect oferuje rozwiązanie pozwalające na zniwelowanie tej złożoności i poprawę wydajności, dlatego spotyka się ono z pozytywnym odbiorem rynku.
Moneydirect umożliwi integrację instrumentów finansowych stosowanych dotychczas przez branżę turystyczną w ramach wielokanałowej, niezależnej od globalnych systemów dystrybucji (GDS) platformy, pozwalającej użytkownikom na efektywne zarządzanie wszystkimi elementami związanymi z płatnościami.
Do usług oferowanych przez Moneydirect należą m. in. przetwarzanie depozytów oraz rezerwacji opłacanych z góry, rozliczeń zbiorczych dla rezerwacji grupowych oraz przetwarzanie prowizji na skalę globalną.
Jedną z najważniejszych cech rozwiązania Moneydirect jest elastyczność umożliwiająca zaspokojenie szeregu różnych potrzeb, takich jak:
- Każdego kanału rezerwacji - niezależnie od globalnego systemu dystrybucji
- Każdego rodzaju płatności - z góry, w postaci depozytów, rozliczeń, odbioru funduszy oraz prowizji
- Każdego terminu płatności - przed lub po otrzymaniu usługi
- Każdego kierunku transferu funduszy - fundusze wysyłane przez klienta lub automatycznie pobierane przez odbiorcę (push/pull)
- Każdej waluty - w różnych walutach i między różnymi krajami
Spółka Moneydirect otrzymała 12 września 2007 akceptację Komisji Europejskiej. Firma będzie miała siedzibę w Irlandii z filiami w Stanach Zjednoczonych i w Australii. Moneydirect będzie wykorzystywać istniejący system płatności elektronicznych o tej samej nazwie, oferowany od 1998 roku w Australii i Nowej Zelandii. Działalność firmy w Australii i Nowej Zelandii stanie się częścią nowej spółki joint venture. Prezesem i dyrektorem generalnym Moneydirect został James Filsinger. Filsinger był wiceprezesem ds. nowych projektów w Sabre Holdings. Dyrektorem ds. operacyjnych Moneydirect zostanie Laurent Chartier, który był dyrektorem w dziale strategii korporacyjnej Amadeus.

Zobacz całość »



::: 2007-10-18 :::


Czy jest szansa na koniec kłopotów LOT-u?

Zobacz całość »
Jeśli dojdzie do publicznej emisji akcji PLL LOT, to syndyk Swissair, który jest właścicielem 25% akcji polskich linii, też wprowadzi swój pakiet na giełdę. Już ponad sześć lat syndyk Swissair czeka, aż polska strona wykupi akcje narodowego przewoźnika. Żadne z prowadzonych dotychczas negocjacji nie powiodły się. Teraz syndyk będzie szukał nowego właściciela samodzielnie - dowiedziała się Gazeta Prawna.
Najlepszą drogą wyjścia z LOT jest sprzedaż akcji w ramach oferty publicznej - poinformowała GP osoba związana ze szwajcarskim syndykiem dodając, że jeśli LOT doczeka się debiutu giełdowego w połowie 2008 roku, to syndyk wystawi także swój pakiet. Resort skarbu nadal obiecuje, że LOT wejdzie na giełdę w połowie 2008 roku. Syndyk szuka jednak innego rozwiązania, rozmawiając z ewentualnymi inwestorami, którzy mogliby odkupić jego pakiet akcji PLL LOT. Inwestorzy branżowi nie są jednak zainteresowani. - Potencjalni inwestorzy z branży, czyli obecni konkurenci LOT-u, dokładnie wiedzą, co się dzieje w Polskich Liniach Lotniczych. Choćby Lufthansa - lider lotniczego sojuszu, do którego należy także LOT - większość spraw jest w ramach tego układu ustalana. Konkurenci nie muszą więc kupować akcji, aby obserwować poczynania firmy - mówi przedstawiciel syndyka.
Skarb Państwa, obawiając się że akcje LOT może przejąć Lufthansa albo inna firma lotnicza, od wielu miesięcy próbuje namówić którąś z kontrolowanych wielkich firm państwowych, aby wykupiła akcje LOT-u. Nie udało się to z KGHM, PKN Orlen i Bumarem. Kolejne spekulacje to zakup akcji przez PZU.
Nowa strategia LOT-u zakłada, że na koniec 2012 roku zysk netto spółki sięgnie 200 mln zł. Nie wiadomo jednak jak ma do tego dojść.
- Na trasach europejskich z polskich lotnisk LOT nigdy nie będzie mógł konkurować z niskimi cenami Ryanair. Postawienie na loty długodystansowe to właściwe założenie - twierdzi Tomasz Kułakowski, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu linii Ryanair w Europie Środkowej, która zamierza zdetronizować LOT z pozycji lidera w Polsce.
Syndyka SairGroup, upadłej spółki zarządzającej liniami Swissair - właściciela 25% akcji LOT, od ponad 6 lat reprezentuje ta sama grupa ludzi. W tym czasie kilkakrotnie zmienił się Minister Skarbu a sprawami LOT - zajmowało się kilkunastu wiceministrów. W ciągu ostatnich dwóch lat prezesi zarządu LOT zmieniali się siedem razy. Każda zmiana niesie z sobą nowe pomysły, plany i strategie. Od wyniku wyborów będzie zależało to, jak długo przetrwa ogłoszona wczoraj nowa strategia LOT.

Zobacz całość »



Znamy już siedem głównych filarów strategicznych PLL LOT

Zobacz całość »
We wtorek, 16 października zarząd PLL LOT przedstawił założenia nowej strategii na lata 2008-2012. Oparta jest ona na zwiększeniu efektywności oferty w ramach siedmiu głównych filarów. Spółka zaplanowała między innymi ujednolicenie floty, pozostawienie dwóch marek w Grupie LOT, rozwój połączeń w kierunkach wschodnich (Rosja, Ukraina), a także wzrost sprzedaży internetowej do minimum 40% w 2012 roku. Zarząd zakłada również upublicznienie spółki na GPW w Warszawie już w przyszłym roku oraz przekroczenie 200 mln zł zysku netto w 2012 roku.
Piotr Siennicki, prezes zarządu PLL LOT wyznał - Przedstawiona dzisiaj strategia to kamień milowy mojej dotychczasowej pracy w PLL LOT. Jestem przekonany, że przygotowany przez nas program jest najlepszym możliwym planem działania dla LOT-u. Naszym najważniejszym celem jest osiągnięcie satysfakcjonującej docelowej rentowności, wejście na giełdę i szybko rosnąca liczba pasażerów oraz połączeń.
Głównymi założeniami strategii "Siedmiu Filarów" PLL LOT są:
1. Uproszczenie floty, która będzie zaprojektowana zgodnie z zasadą czterech stref: długodystansowej, krótkodystansowej, regionalnej oraz krajowej. Każda strefa będzie miała dedykowaną flotę oraz jeden model w ramach każdego typu samolotu.
2. Efektywna sieć połączeń z głównych polskich portów lotniczych, a także stworzenie w Warszawie węzła tranzytowego oraz wzrost bezpośrednich połączeń ze wszystkich lotnisk regionalnych.
3. Znaczne podwyższenie jakości obsługi klienta poprzez wprowadzenie nowoczesnych samolotów, przyspieszenie obsługi naziemnej, ograniczenie opóźnień i odwołań oraz skrócenie czasu przesiadek.
4. Redukcja kosztów operacyjnych, w tym wykorzystanie tańszego systemu dystrybucji, jakim jest internet. Zwiększenie sprzedaży internetowej do 40% w 2012 roku pozwoli na spadek kosztów dystrybucji o 30%.
5. Nowoczesny system taryf
6. Kultura korporacyjna nastawiona na klienta
7. Dwie marki. LOT będzie stanowił główny filar działania oraz podstawowe źródło zysku, natomiast Centralwings będzie tanim transportem powietrznym i alternatywą dla niskokosztowej konkurencji
Siennicki podkreśla - Zdecydowanie skupimy się na podniesieniu efektywności i innowacyjności oferty LOT-u, co zaowocuje wzrostem lojalności klientów. Założenia "gościnność z klasą" oraz "oszczędność i efektywność" to kluczowe przesłania, jakim będziemy hołdować. Z przewoźnika narodowego staniemy się przewoźnikiem preferowanym przez klientów latających do i z Polski, z kulturą organizacyjną nastawioną na klienta.
LOT zamierza też uruchomić połączenia azjatyckie. Przyczyniły się do tego rozwijające się kontakty gospodarcze, rosnące inwestycje firm japońskich i koreańskich w Polsce oraz znacząca emigracja wietnamska do Polski. Spółka przygotowuje się również do obsługi wzrastającego ruchu lotniczego związanego z Euro 2012.
Wzrośnie też liczba połączeń z Warszawy w kierunkach wschodnich, czyli do Rosji i na Ukrainę, a także na trasach długodystansowych. Nowością będzie elastyczne zarządzanie pojemnością, które będzie dostosowywać liczbę połączeń do sezonowości.

Zobacz całość »



LOT i Centralwings ogłosiły konkurs na wydawcę pism pokładowych

Zobacz całość »
Do 16 listopada 2007 wydawnictwa mogą składać oferty na konkurs otwarty LOT-u i Centralwings. Te linie lotnicze bowiem ogłosiły konkurs na wydawcę pism pokładowych Kaleidoscope oraz Wings. Konkurs skierowany jest do firm, które mają doświadczenie w publikacji pism korporacyjnych, life-stylowych, branżowych lub turystycznych.
Pisma pokładowe Kaleidoscope oraz Wings są za darmo dystrybuowane w wersji polskiej i angielskiej wśród pasażerów.
Wojciech Kądziołka, rzecznik prasowy PLL LOT oznajmił, że te pisma odgrywają bardzo ważna rolę , gdyż w ciągu jednego miesiąca prawie 400 tys. pasażerów ma okazję zapoznać się z prezentowaną przez nas treścią. Magazyny są tak skonstruowane, aby każdy znalazł w nim coś dla siebie.

Zobacz całość »



Tanie linie lotnicze ciągle drożeją

Zobacz całość »
W dzisiejszym dzienniku "Polska" możemy przeczytać o tym, że tanie linie lotnicze z dnia na dzień stają się drogimi liniami lotniczymi. Przewoźnicy "low cost" ciągle szukają pomysłów na zwiększenie swoich zarobków.
Blisko 30% rynku tanich przewozów w Polsce zajmują dwie tanie linie: Wizz Air i Ryanair. Węgierska linia Wizz Air od października podnosi za bagaż nadawany na lotnisku, którego pierwsza sztuka dotychczas była bezpłatna. Podróżując z Ryanair za 25 kg bagażu trzeba zapłacić aż 40 euro za nadbagaż. Natomiast pod koniec września br. przewoźnik irlandzki wprowadził tzw. opłatę za odprawę na lotnisku - 3 euro za lot w jedną stronę. W praktyce wygląda to tak, że musi ją zapłacić każdy kto podróżuje z walizką, której nie można zabrać na pokład.
Wygląda na to, iż niedługo koszt przewozu bagażu przewyższy cenę biletu. Dzieje się tak dlatego, że linie chcą zmniejszać ilości bagażu wnoszonego przez pasażerów na pokład. Wytłumaczenie jest proste, mniej obciążony samolot zużywa mniej paliwa, które daje 55% kosztów całego rejsu - podkreśla dziennik.

Zobacz całość »



PKP Intercity zwiększa liczbę połączeń oraz wchodzi na giełdę

Zobacz całość »
W rozkładzie jazdy zaplanowanym na przyszły rok, PKP Intercity zwiększy liczbę swoich połączeń z 244 do 266. Przewoźnik planuje również ofertę publiczną swoich akcji, prawdopodobnie już na przełomie 2008 i 2009 roku.
Przewoźnik chce od 9 grudnia tego roku uruchomić dodatkowe połączenia krajowe, szczególnie z Warszawy do innych dużych miast. Pociągi pomiędzy Warszawą, a Krakowem będą kursować co 60 minut. Natomiast pomiędzy Warszawą, a Poznaniem, Katowicami i Gdynią będą kursować rano oraz po południu co godzinę, natomiast w środku dnia co dwie godziny.
PKP Intercity planuje też uruchomić nowe dzienne połączenie z Warszawy i Krakowa do Koszyc i Budapesztu oraz nocne z Warszawy i Krakowa do Bratysławy i Budapesztu.
Pociąg "Jan Kiepura" będzie obsługiwać bezpośrednie połączenie z Warszawy i Poznania do Amsterdamu. Natomiast w podróż do Berlina będzie można pojechać dodatkowym pociągiem Eurocity, który kursuje z Poznania. Od 9 grudnia tego roku rozpocznie kursować bezpośredni wagon sypialny z Krakowa i Kielc do Moskwy.
Czesław Warsewicz, prezes PKP Intercity podczas konferencji prasowej zadeklarował, że przewoźnik nie podniesie cen swoich usług w przyszłym roku.
Warsewicz poinformował również, że PKP Intercity planuje emisję akcji o wartości około 400 mln zł. Zaznaczył, że akcje zostaną zaoferowane na przełomie 2008 i 2009 roku. Natomiast do końca tego roku spółka ma się przekształcić ze spółki z o.o. w spółkę akcyjną, a do czerwca 2008 roku może być już gotowy prospekt emisyjny.
Pieniądze z emisji mają być przeznaczone na inwestycje, których wartość ma osiągnąć do końca 2010 roku około 2 mld 740 mln zł. PKP Intercity zamierza zmodernizować 60 wagonów, kupić 10 wielosystemowych lokomotyw i 30 wagonów konwencjonalnych, kupić i zmodernizować około 50 wagonów gastronomicznych, kupić 20 składów zespolonych oraz zbudować zaplecza do obsługi tych składów.
Warsewicz poinformował, że pieniądze na zaplanowane inwestycje mają pochodzić: z kredytu z EBI (około 200 mln zł), ze środków unijnych (około 720 mln zł), środków własnych, czyli zysku i amortyzacji w kolejnych czterech latach (około 800 mln zł), emisji giełdowej (około 400 mln zł) oraz kredytów bankowych i innych instrumentów finansowych, w tym leasingu (około 620 mln zł).
W ubiegłym roku zysk netto PKP Intercity wyniósł 34,8 mln zł, przy przychodach ze sprzedaży w wysokości 970 mln zł. Natomiast w 2005 roku spółka osiągnęła 3,4 mln zł zysku netto, a w 2004 roku odnotowała 49,4 mln zł straty.
W maju tego roku Ministerstwo Transportu poinformowało, że sprzedaż przez giełdę części udziałów w PKP Intercity powinno nastąpić najpóźniej w pierwszym kwartale 2009 roku, natomiast wartość oferty publicznej spółki może wynieść od 500 mln zł do 1 mld zł, w tym część może stanowić nowa emisja akcji. Na giełdzie mogłoby zostać ulokowane maksymalnie 49% kapitału spółki.

Zobacz całość »



Strategia EgyptAir: 11 mln pasażerów do 2010 roku

Zobacz całość »
Egipskie linie EgyptAir po wejściu do Star Alliance przedstawiły swój długoterminowy plan rozwoju. Pierwszym strategicznym założeniem jest wzrost liczby pasażerów do 10.6 miliona w ciągu dwóch najbliższych lat. EgyptAir zakłada także zamówienie 17 samolotów.
Planom przewoźnika dopomoże budowa nowego terminalu 3 na lotnisku w Kairze. Nowy terminal ma być otwarty w drugiej połowie 2008 roku i po rozbudowie przyjmie 11 milionów pasażerów. Koszt inwestycji to 393 miliony dolarów. Dirk Schusdziara, prezes Cairo Airport Company powiedział, iż modernizacja sprawi, że będzie to najważniejszy hub między Północną Afryką a Bliskim Wschodem.

Zobacz całość »



Airbus A380 - pierwszy lot największego samolotu pasażerskiego

Zobacz całość »
We wtorek, 16 października z lotniska w Tuluzie na południu Francji tuż przed północą wystartował w swój dziewiczy rejs do Singapuru największy w historii lotnictwa samolot pasażerski Airbus A380, który kupiły singapurskie linie lotnicze.
Franklin Auber, dyrektor francuskiego oddziału singapurskiego towarzystwa lotniczego poinformował, że pierwszy, komercyjny egzemplarz nowej maszyny przewiózł na pokładzie trzydzieści kilka osób, wśród których byli pracownicy Singapore Airlines, piloci, technicy i personel nawigujący.
Samolot pokonał trasę do Singapuru bez międzylądowania w ciągu 13 godzin. Na lotnisku w Singapurze oczekiwali go między innymi przedstawiciele najwyższych władz singapurskich wraz z premierem Lee Hsien Loongiem.
Pierwszy komercyjny lot nowego samolotu zaplanowano na 25 października na trasie Singapur - Sydney w Australii. Na tym odcinku maszyna będzie w przyszłości latać na stałe. Bilety na pierwszy lot komercyjny były licytowane na cele charytatywne. W sumie uzbierano 1,25 mln USD, co daje średnią 2650 USD za jeden bilet.
Pierwszy A380 został wykończony bardzo luksusowo poprzez zmniejszenie ilości miejsc pasażerskich, których jest tylko 471. Natomiast w najoszczędniejszej z planowanych wersji, która przeznaczona będzie na turystykę czarterową, ma się pomieścić aż 853 pasażerów.
Singapore Airlines otrzymało największy liniowy samolot na świecie w poniedziałek, 15 października po półtorarocznej zwłoce, która spowodowana była komplikacjami technicznymi oraz organizacyjnymi, które wystąpiły podczas prototypowej produkcji.
Chew Choon Seng, szef singapurskich linii na uroczystej inauguracji w głównych zakładach Airbusa w Tuluzie wyznał, że "warto było czekać".
Europejskie konsorcjum otrzymało już zamówienia na 189 samolotów - gigantów, które złożyło 16 linii lotniczych, głównie z rejonu Zatoki Perskiej, Azji i Europy. W przyszłym roku odbiorcy mają dostać 13 wielkich maszyn, w 2009 roku kolejne 25, natomiast w 2010 następne 44. Drugi egzemplarz A380 zostanie przekazany klientom dopiero na początku przyszłego roku.
Ekonomiści Airbusa uważają, że A380 "będzie najbardziej rentownym samolotem na świecie", po przeliczeniu na jedno miejsce pasażerskie. W porównaniu z głównym konkurentem, który lata od wielu dziesięcioleci Boeingiem B747, jego koszty jednostkowe będą niższe o 15 - 20%.

Zobacz całość »



Port Lotniczy Goleniów otrzymał Certyfikat Lotniska Użytku Publicznego

Zobacz całość »
Prezes ULC Grzegorz Kruszyński wręczył (17.10) Portowi Lotniczemu Szczecin-Goleniów Certyfikat Lotniska Użytku Publicznego. Założeniem certyfikacji jest jednoznaczne stwierdzenie, że lotnisko jest bezpiecznie, sprawnie i ekonomicznie użytkowane.
Obowiązek certyfikacji lotnisk użytku publicznego nakłada Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) oraz ustawa Prawo lotnicze z dn. 3 lipca 2002 roku.
Uzyskanie certyfikatu wymaga spełnienia przez Zarządzającego wielu warunków i kryteriów (m.in. technicznych, operacyjnych i eksploatacyjnych). Posiadanie certyfikatu skutkuje tym, że zachęca przewoźników lotniczych do prowadzenia operacji właśnie z tego lotniska.
Aneks 14 do Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym wymaga, aby certyfikacji podlegały lotniska obsługujące międzynarodowy ruch lotniczy. Certyfikacja zgodnie z Aneksem istnieje od 27 listopada 2003 roku.

Zobacz całość »



HoteleNet.com - kolejny gracz na rynku sprzedaży miejsc hotelowych on-line

Zobacz całość »
Działalność rozpoczęła nowa platforma turystyczna www.hotelenet.com. Oferuje ona turystom internetową sprzedaż miejsc hotelowych, pakietów turystycznych, wycieczek, biletów lotniczych i autokarowych, wynajem samochodów oraz wiele innych produktów. Z systemu mogą korzystać osoby prywatne i firmy. Firma promuje się hasłem "Wszystkie podróże - małe i duże".
System HoteleNet funkcjonuje w oparciu o City Break Distribution System (CBS), dystrybutora rezerwacji "online" w turystyce światowej i stanowi proste narzędzie rezerwacyjne, zarówno dla pracowników hotelu, jak też dla jego potencjalnych gości.
System HoteleNet (HNS) to przede wszystkim:
- włączenie oferty hotelu do systemu rezerwacyjnego HNS/CBS, który obsługuje 2000 agentów zagranicznych, 5000 hoteli rocznie oraz dokonuje ponad 500.000 rezerwacji;
- gotowe narzędzia do samodzielnego publikowania cen dostosowanych do stanu obłożenia w hotelu;
- możliwość podłączenia do strony hotelu mini-silnika bez konieczności zmiany wyglądu strony hotelowej, co daje hotelowi narzędzie do sprzedaży miejsc bezpośrednio z własnej strony internetowej;
- samodzielne zarządzanie dostępnością pokoi, ich cenami, pakietami oraz informacją o hotelu w realnym czasie dzięki posiadaniu własnego kodu dostępu do systemu rezerwacyjnego.
Violetta Hamerska, wiceprezes zarządu HoteleNet sp. z o.o. zapewnia - Współpraca z naszym systemem jest łatwa i prosta, ponieważ stosujemy zaawansowane technologie informatyczne i uproszczone formalności. Ten kanał dystrybucji znacząco powiększa możliwości sprzedaży miejsc hotelowych i na pewno już za kilka lat właśnie w internecie będzie dokonywało się 60- 70% transakcji online. Dodaje - Dla naszej grupy jest to naturalna kolej rozwoju. Jesteśmy partnerami hoteli od 18 lat i kompleksowo dostarczamy rozwiązania. Uzyskany efekt synergii między naszymi spółkami pozwala nam na precyzyjne zaspokajanie potrzeb hoteli z jednej strony, jako dostawca wyposażenia, a z drugiej strony jako dostawca nowoczesnej technologii do zarabiania pieniędzy przez hotel.
Firma HoteleNet zaprasza do współpracy hotele oraz bura podróży. Oprócz miejsc noclegowych możliwa jest też sprzedaż pakietów hotelowych, w tym też pakietów weekendowych w systemie "on line".
Firma HoteleNet sp. z o.o. należy do Grupy Nordic, gdzie największą spółką jest firma Nordic Team (www.nordic.pl), która od 18 lat, zaopatruje hotele w Polsce w wysokiej jakości urządzenia oraz rozwiązania technologiczne. Nordic Team jest dystrybutorem takich producentów hotelowych, jak: Elsafe, Inhova, EMS, Northmace Hendon, Vectron i wielu innych.
Hotelenet sp. z o. o. ma też zarejestrowane biuro podróży Nordic Travel. Zespół tworzą doświadczeni ludzie związani z turystką i hotelarstwem.

Zobacz całość »



Powodzie nawiedziły turystyczne miejscowości Hiszpanii

Zobacz całość »
Tegoroczna jesień dla Hiszpanii okazała się wyjątkowo pechowa. Powodem była niesprzyjająca pogoda, gdyż Hiszpanię nawiedziły ulewne deszcze. Najpopularniejsze turystyczne miejsca m.in. Andaluzja, Baleary, Walencja i Alicante znalazły się pod wodą.
Powodzie na wschodnim wybrzeżu kraju zerwały mosty, uszkodziły drogi i zburzyły ponad tysiąc domów. Girona zniosła puszczony nad nią most Beniarbeig. Poziom wody w rzekach osiągnął 400 litrów na metr kwadratowy. Na szczęście w wyniku tak tragicznych powodzi zginęły tylko 2 osoby.

Zobacz całość »



LOT przedstawił plan działania na najbliższe 5 lat

Zobacz całość »
Według Piotra Siennickiego, prezesa LOT cena stanowi tylko jeden z elementów konkurowania na rynku. Jednocześnie zapowiada dobry catering oraz wysoki komfort podróży.
W strategii polskiego narodowego przewoźnika pojawiły się cele oraz plany. Jednak zarząd nie ujawnia, jak chce je zrealizować oraz skąd weźmie na to pieniądze. Plany mogą zostać pokrzyżowane przez syndyk LOT, który poszukuje inwestora na swój pakiet akcji.
Zarząd LOT przedstawił plan działania na najbliższe 5 lat. Jednak nie ma w nim praktycznie nic nowego w stosunku do tego co zapowiadano pół roku temu, kiedy Siennicki obejmował stanowisko prezesa LOT.
LOT zamierza być liczącym się na rynku lotniczym przewoźnikiem, z którego usług będą korzystać Polacy i obcokrajowcy, którzy przez Warszawę będą latać Wschód lub Zachód. Aby osiągnąć ten cel, LOT chce rozbudować flotę, poprawić komfort podróży, dostosować siatkę połączeń do potrzeb pasażerów, a także taryfy do ich możliwości.
Według planu, na koniec 2012 roku zyski spółki mają osiągnąć wysokość 200 mln zł, a w użytkowaniu będzie 66 samolotów, czyli o 22 więcej niż Obecnie. Do tego czasu liczba przewiezionych pasażerów wyniesie 7 mln osób rocznie.
Piotr Siennicki zaznacza - Chcemy zmienić system dystrybucji biletów. Dziś przez internet sprzedajemy 6%, a za pięć lat będzie to 40%. Koszty dystrybucji spadną o 30%.
Zarząd nie zdradza, ile pieniędzy zamierza przeznaczyć na wdrożenie systemu, który to umożliwi. Nie podaje też, ile pieniędzy zainwestuje w wymianę samolotów. Zapowiedział tylko, że małe samoloty będą zastąpione przez duże. Natomiast na trasach poniżej dwóch godzin lotu latać będą tylko boeingi 737, na regionalnych embraery 175, a w kraju ATR 72. Na trasy transkontynentalne przeznaczono boeingi 787 dreamliner.
Wiadome jest, że producent spóźni się z dostawą przynajmniej pół roku i nowe samoloty będą mogły wystartować dopiero w marcu 2009 roku. Do tego czasu LOT chce być już zadomowiony na trasie do Pekinu oraz innych miast we wschodniej oraz południowej Azji. Priorytetowymi kierunkami zachodnimi są nadal Nowy Jork, Chicago, Toronto, Newark, a zimą też Ameryka Południowa i Azja Południowa.
Piotr Siennicki wyznał - W połowie 2008 roku LOT powinien zadebiutować na warszawskiej giełdzie. Jest jednak za wcześnie, żeby mówić o tym, ile chcemy pozyskać z emisji akcji. Zapewnia też, że LOT utrzymuje równowagę finansową. Podkreśla - W 2006 roku LOT odnotował 35 mln zł straty operacyjnej. W tym roku spodziewamy się co najmniej 50 mln zł zysku z działalności operacyjnej.
Jednak przedstawiciele ministerstwa skarbu, które kontroluje 66% akcji LOT, nie chcą mówić nawet o strukturze emisji. Dawid Jackowski, wiceminister skarbu przyznał - Skarb chce zatrzymać do 51% akcji. Nie wiemy, co zrobi syndyk Swissair, który dysponuje pakietem akcji LOT. Wiemy, że prowadzi rozmowy z inwestorem w sprawie sprzedaży akcji LOT. Zaznacza też, że gdyby syndyk chciał sprzedać 25% akcji LOT inwestorowi branżowemu, szczególnie Lufthansie, wówczas ministerstwo się temu sprzeciwi. Ekspert rynku lotniczego, związany kiedyś z LOT zaznacza - To odwracanie uwagi od zasadniczych spraw. W zaprezentowanej strategii brakuje pomysłu, jak osiągnąć założone cele. Bez szczegółów strategia staje się listą obietnic bez pokrycia.
W ubiegłym roku LOT obsłużył 3,7 mln osób. Odnotował blisko 540 mln zł zysku netto. Dobry wynik osiągnął głównie dzięki sprzedaży nieruchomości w centrum Warszawy

Zobacz całość »



Jordania: przychody z turystyki wzrosły o 22%

Zobacz całość »
Jordania notuje bardzo zadowalające wyniki turystyki przyjazdowej. Dotychczas kraj ten odwiedziło już 5,1 mln turystów, a liczba wzrosła do dzisiaj o 2,6% w skali rocznej. Dla porównania w 2006 roku przybyło do Jordanii 4,97 mln turystów.
Jednocześnie z liczbą turystów rosną przychody z turystyki - odnotowano aż 22% wzrost. W pierwszych dziewięciu miesiącach br. zagraniczni goście zostawili Jordanii 1,7 miliarda dolarów, w tym samym okresie roku poprzedniego było to do 1,47 miliarda.
Badania rządowe dały wyniki mówiące, iż 55% turystów przyjeżdża z krajów arabskich, a 20% to Europejczycy. Średnia długość pobytu wynosi 14 dni, a 70% noclegów realizowane jest w Ammanie.

Zobacz całość »



AerLingus likwiduje trasę Poznań - Dublin

Zobacz całość »
Irlandzkie linie lotnicze AerLingus ogłosiły koniec obsługi połączenia lotniczego z Poznania do Dublina. Przewoźnik likwiduje loty na tej trasie od 30 marca 2008 roku.
Rezerwacje na loty po 30 marca zostały skasowane - informuje AerLingus. Osoby, które zakupiły bilety na podróż po 30 marca otrzymają pełny zwrot pieniędzy.

Zobacz całość »



Lufthansa: Europa w obie strony już od 59 PLN

Zobacz całość »
Od 15 października br. niemiecki przewoźnik Lufthansa wprowadza nową atrakcyjna ofertę promocyjną: Europa w obie strony już od 59 PLN. Oferta obejmuje loty do Dusseldorfu, Frankfurtu oraz Monachium.
Sprzedaż biletów trwa do 15 listopada a liczba miejsc jest ograniczona. Podana cena nie obejmuje opłat lotniskowych i podatku.
Lufthansa obsługuje ponad 12 000 połączeń tygodniowo do 17 miast w Niemczech i 93 miast w 36 krajach w Europie.

Zobacz całość »



Air France i Delta Air Lines utworzyły spółkę joint venture

Zobacz całość »
W kwietniu zacznie działać spółka joint venture Air France-KLM i Delta Air Lines. Linie lotnicze bowiem ogłosiły utworzenie takiej spółki, gdyż umożliwi im to m.in. podział wpływów z lotów przez Atlantyk. Szacuje się, że roczny dochód spółki w pierwszej fazie wyniesie 1,5 miliarda dolarów, a w drugiej - 8 miliardów dolarów.
Linie wykorzystały umowę zawartą między UE i USA o liberalizacji transportu lotniczego nad Atlantykiem. Po wejściu w życie umowy 30 marca 2008 roku każdy przewoźnik będzie mógł obsługiwać połączenie transatlantyckie z dowolnego europejskiego miasta. Do tej pory loty przez Atlantyk obsługiwali zwykle tylko narodowi przewoźnicy.

Zobacz całość »



Przegląd Piosenki Turystycznej na Podkarpaciu

Zobacz całość »
W dniu 28 października br. w Kolbuszowej (podkarpackie) odbędzie się IV Wojewódzki Przegląd Piosenki Turystycznej. Każdy uczestnik Przeglądu, którym może być solista lub zespół ma zaprezentować najwyżej dwie piosenki.
Festiwal przede wszystkim jest adresowany do dzieci i młodzieży szkół podstawowych, gimnazjów, szkół średnich oraz młodzieży studenckiej, choć nie wyklucza sie udziału starszych uczestników.
Repertuar będą piosenki, które towarzyszą turystom na szlakach wędrówek turystycznych. Czyli będą to utwory z kręgu piosenki turystycznej, rajdowej, szantowej (marynistycznej), harcerskiej, poezji śpiewanej itp.
Uczestników będzie oceniało jury, znające piosenkę turystyczną a zwycięscy zostaną nagrodzeni cennymi upominkami i nagrodami. Najoryginalniejszy występ lub prezentacja nagrodzona zostanie nagrodą Grand Prix.

Zobacz całość »



Analiza polskiego rynku autobusów po trzech kwartałach tego roku

Zobacz całość »
Po 9 miesiącach tego roku na polskim rynku zostało sprzedanych 961 autobusów, czyli o 85 pojazdów więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Równie dobry wynik odnotowano w Polsce sześć lat temu, kiedy polscy klienci kupili w sumie 1042 autobusów - podał Infobus.
Analiza wyników sprzedaży wykazała, że tegoroczna, wysoka sprzedaż spowodowana jest głównie autobusami miejskimi. Dlatego też rok 2007 i 2006 będzie szczególnie udany dla producentów właśnie tego typu pojazdów. Potwierdzeniem tego są doskonałe wyniki firmy Solaris Bus&Coach, która od kilku lat zajmuje pozycję lidera w segmencie autobusów miejskich. W bieżącym roku spółka osiągnęła rekordowy wynik - 262 egzemplarzy sprzedanych w ciągu pierwszych trzech kwartałów tego roku. Dało to firmie zdecydowane prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Jednocześnie, po raz pierwszy pozycję lidera stracił Autosan, który w rankingu był na pierwszym miejscu od początku lat 90-tych.
W sumie w ciągu 9 miesięcy tego roku sprzedano 562 autobusy miejskie, czyli o 141 pojazdów więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Szacuje się, że realizacja wszystkich tegorocznych przetargów zakończy się na koniec roku sumą około 720 pojazdów. Przez cały 2006 rok sprzedano w sumie 603 autobusy miejskie, a w 2005 tylko 392. Świadczy to o ogromnym boomie na zakup nowych pojazdów miejskich zarówno przez samorządowe przedsiębiorstwa komunikacyjne, jak też przez prywatne firmy. Największym klientem jest MZA Warszawa, które odebrało tylko w tym roku 150 autobusów. Na kolejnych miejscach są prywatni przewoźnicy: PKS Grodzisk Mazowiecki (57 sztuk) i Mobilis (52 sztuk), którzy wygrali przetargi, które zorganizował stołeczny ZTM. Dalej jest: MPK Kraków (38 sztuk), PKM Sosnowiec (35 sztuk) i MPK Łódź (31 sztuk). Z danych wynika, że aż połowa nowych autobusów zakupionych na polskim rynku pojedzie do Warszawy. Wynik ten poprawi jeszcze realizacja przetargu na następnych 50 autobusów, które MZA ogłosiły w czerwcu bieżącego roku.
W ciągu trzech kwartałów tego roku tylko segment miejski odnotował wzrost sprzedaży. Spadek dotknął między innymi segment autobusów międzymiastowych, gdzie dostarczono o 45 egzemplarzy mniej niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Jest to efektem ograniczenia zakupów przez najważniejszych klientów w tej kategorii, czyli przedsiębiorstwa PKS. Obecnie, strategicznym odbiorcą w tym sektorze staje się administracja państwowa, czyli między innymi policja, wojsko, czy służba więziennictwa. Najprawdopodobniej na koniec roku odnotowana zostanie strata w tym sektorze w porównaniu z rokiem 2006.
Tendencja spadkowa panuje też w segmencie autobusów turystycznych, gdzie sprzedano 108 autokarów, czyli o 11 mniej niż w roku ubiegłym. W ubiegłym roku większym zakupom sprzyjały zmieniające się przepisy, między innymi dotyczące cyfrowego tachografu oraz normy emisji spalin Euro 4. Dlatego też na koniec tego roku suma sprzedanych autokarów będzie niższa niż w roku 2006, kiedy sprzedano w sumie 161 autobusów turystycznych. Szacuje się, że będzie to różnica od 10 do 20%.
Jedynym segmentem na autobusowym rynku, na którym nie nastąpiła zmiana to autobusy szkolne. Jest to najmniej "rynkowy" autobusowy segment, gdzie o wielkości dostaw decyduje praktycznie tylko Ministerstwo Edukacji i Sportu. Najprawdopodobniej w tym roku uda się zrealizować przetarg na dostawę 47 gimbusów. Po odrzuceniu protestu firmy Kapena, wszystkie pojazdy do końca roku prawdopodobnie dostarczy Autosan.
Infobus szacuje się, że na koniec roku zostanie odnotowany podobny wynik jak w roku ubiegłym, czyli na poziomie 1300 autobusów.
Na liście rankingowej w tym roku nastąpiła historyczna zmiana. Pierwsze miejsce w generalnej klasyfikacji zajął Solaris, natomiast dotychczasowy lider Autosan uplasował się na drugim miejscu. Dobra sytuacja w segmencie miejskim oraz brak większych zamówień na autobusy szkolne i międzymiastowe spowoduje, że układ taki najprawdopodobniej utrzyma się do końca roku.

Zobacz całość »



Polskie firmy turystyczne mają szansę nawiązać kontakty z partnerami z Europy i Azji

Zobacz całość »
Firmy turystyczne z Polski będą miały szansę na nawiązanie kontaktów z partnerami z Europy i Azji w trakcie giełdy kooperacyjnej EU China TOUR. Dodatkowo będą mogły otrzymać 500 euro na pokrycie kosztów podróży i pobytu.
Giełda odbędzie się w dniach 13 - 15 grudnia w Brukseli. Będzie w niej uczestniczyć 250 firm z Chin, Belgii, Francji oraz z Polski. Impreza została objęta dofinansowaniem w ramach programu Komisji Europejskiej Asia Invest II, który wspiera sektor małych i średnich przedsiębiorstw. Oznacza to, że każda firma, która będzie uczestniczyć w spotkaniach otrzyma 500 euro na pokrycie kosztów przelotu i zakwaterowania. Giełda odbędzie się w trakcie targów wystawienniczych Brussels Travel Expo (www.btexpo.com), dzięki czemu jej uczestnicy będą mogli zwiedzić targi i przeprowadzić rozmowy handlowe z wybranymi wystawcami.
EU China TOUR będzie mieć formułę trzydniowych spotkań kooperacyjnych, podczas których każdy uczestnik będzie mógł przeprowadzić rozmowy biznesowe z wybranymi partnerami handlowymi. W skontaktowaniu firm pomoże profesjonalny program komputerowy, który utworzy indywidualną listę spotkań dla każdego uczestnika. Każdy przedsiębiorca wybierze partnerów do rozmów biznesowych na podstawie informacji umieszczonych w katalogu dostępnym online na stronie internetowej projektu: www.euchinatour.org. Do udziału w przedsięwzięciu zaproszono przedsiębiorców z branży turystycznej, zwłaszcza zajmujących się hotelarstwem, e-turystyką, prowadzeniem biur turystycznych, restauracji, firm transportowych oraz specjalistycznych agencji reklamowych.
Organizatorem imprezy jest Euro Info Centre przy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości wraz z Euro Info Centre z Brukseli, Izbą Przemysłowo-Handlową z Marsylii, Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości z Brukseli oraz Radą Chin ds. Promocji Handlu Zagranicznego. Firmy zainteresowane uczestnictwem w giełdzie muszą wypełnić formularz zgłoszeniowy, dostępny na stronie internetowej projektu: www.euchinatour.org. Niezbędna jest znajomość języka angielskiego, a o tym, kto wyjedzie do Brukseli, będzie decydowała kolejność zgłoszeń.
Dodatkowe informacje można uzyskać u Agnieszki Promianowskiej z Zespołu Przedsiębiorczości Euro Info Centre - tel. 022 432 86 43, e-mail: agnieszka_promianowska@parp.gov.pl.

Zobacz całość »



Ruszyło kulinarne reality show

Zobacz całość »
Rozpoczęła się emisja kulinarnego reality show "Kuchenna jazda" prowadzonego przez pracownika prestiżowych francuskich restauracji - Michała Janiszewskiego. Premierowe odcinki programu są emitowane przez Kuchnię TV w każdą niedzielę o 18.00.
W tym reality show gospodarz robi widzom kanału przyjęcia - niespodzianki. Zgłoszenie do kulinarnego programu przyjmowane są poprzez formularz na internetowych stronach nadawcy.

Zobacz całość »



Kopenhaga: hotel dryfujący Cph Living

Zobacz całość »
1 września w Kopenhadze otwarto pierwszy duński hotel dryfujący, wybudowany wewnątrz portu. Po dwóch miesiącach funkcjonowania Cph Living przynosi zauważalnie dobre wyniki.
Innowacyjny hotel designerski kierowany jest przez agencję Waterliving. Hotel ma 12 pokoi, których wnętrza projektowane były przez młodych, wziętych artystów duńskich. W obiekcie obowiązuje całkowity zakaz palenia. W wyposażeniu hotelu Cph Living jest bezprzewodowy Internet, telewizory płaskoekranowe, panoramiczne drzwi tarasowe we wszystkich pokojach, podgrzewane posadzki oraz łazienki z widokiem na morze.

Zobacz całość »



Struktura krajowego ruchu turystycznego w pierwszym półroczu 2007 roku

Zobacz całość »
W pierwszym kwartale tego roku poziom uczestnictwa Polaków w wieku 15 lat i więcej lat w krajowych podróżach turystycznych był na podobnym poziomie jak w tym samym okresie roku ubiegłego. Odnotowano nieznaczny spadek uczestnictwa w długookresowych wyjazdach, obejmujących przynajmniej 5 dni oraz wzrost w krótkookresowych, które obejmowały 2-4 dni, a także wzrost uczestnictwa w wyjazdach zagranicznych.
Natomiast w drugim kwartale tego roku odnotowano spadek uczestnictwa w wyjazdach krajowych i zagranicznych.
W pierwszym kwartale tego roku na turystyczne wyjazdy krajowe i zagraniczne zdecydowało się o 12%, czyli 0,45 mln Polaków więcej niż w roku ubiegłym, natomiast w drugim kwartale 2007 roku o 6%, czyli 0,3 mln osób mniej.
Uczestnictwo Polaków w wieku 15 lat i więcej w wyjazdach turystycznych (% populacji):
Pierwszy kwartał 2006
Krajowe długookresowe - 5,0
Krajowe krótkookresowe - 5,6
Krajowe (ogółem) - 10,1
Zagraniczne długookresowe - 1,6
Zagraniczne krótkookresowe - 0,4
Zagraniczne (ogółem) - 1,9
Krajowe i zagraniczne (ogółem) - 11,7
Pierwszy kwartał 2007
Krajowe długookresowe - 4,1
Krajowe krótkookresowe - 6,8
Krajowe (ogółem) - 10,2
Zagraniczne długookresowe - 3,3
Zagraniczne krótkookresowe - 0,4
Zagraniczne (ogółem) - 3,6
Krajowe i zagraniczne (ogółem) - 13,1
Drugi kwartał 2006
Krajowe długookresowe - 6,2
Krajowe krótkookresowe - 7,7
Krajowe (ogółem) - 13,5
Zagraniczne długookresowe - 2,6
Zagraniczne krótkookresowe - 1,1
Zagraniczne (ogółem) - 3,4
Krajowe i zagraniczne (ogółem) - 15,8
Drugi kwartał 2007
Krajowe długookresowe - 6,2
Krajowe krótkookresowe - 7,5
Krajowe (ogółem) - 13,1
Zagraniczne długookresowe - 2,1
Zagraniczne krótkookresowe - 0,8
Zagraniczne (ogółem) - 2,8
Krajowe i zagraniczne (ogółem) - 14,8
Wyjazdy krajowe
Według Instytutu Turystyki, w pierwszym półroczu tego roku Polacy uczestniczyli w 14,1 mln krajowych podróży turystycznych, czyli o 1% mniej niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Wśród wszystkich wyjazdów 38% stanowiły podróże długookresowe, a 62% krótkookresowe. Zaobserwowano wzrost liczby wyjazdów długookresowych oraz spadek krótkookresowych. W pierwszym półroczu 2007 roku Polacy, którzy uczestniczyli w podróżach na 5 i więcej dni wyjeżdżali na dłużej niż w roku ubiegłym, natomiast nie zmienił się czas wyjazdów osób uczestniczących w podróżach na 2-4 dni.
Krajowe podróże Polaków w wieku 15 lat i więcej (w mln)
Drugi kwartał 2006
Długookresowe - 5,1
Krótkookresowe - 9,15
Krajowe ogółem - 14,25
Drugi kwartał 2007
Długookresowe - 5,35 (wzrost o 5%)
Krótkookresowe - 8,75 (spadek o 4%)
Krajowe ogółem - 14,1 (spadek o 1%)
Liczba noclegów podczas krajowych podróży Polaków w wieku 15 lat i więcej (w mln)
Drugi kwartał 2006
Długookresowe - 39,3
Krótkookresowe - 16,4
Krajowe ogółem - 55,7
Drugi kwartał 2007
Długookresowe - 42,4 (wzrost o 8%)
Krótkookresowe - 15,8 (spadek o 4%)
Krajowe ogółem - 58,2 (wzrost o 4%)
W pierwszym półroczu tego roku w strukturze krajowych wyjazdów turystycznych Polaków w wieku 15 lat i więcej wyjazdy w celach turystycznych miały mniejszy udział niż w pierwszym półroczu roku ubiegłego. W pierwszym półroczu tego roku celem blisko jednej czwartej podróży była typowa turystyka, a blisko połowy odwiedziny krewnych i znajomych. Wśród 14,1 mln krajowych wyjazdów Polaków 3,5 mln to wyjazdy w celach typowo turystycznych, w tym 46% stanowiły długookresowe wyjazdy, a 54% krótkookresowe.

Zobacz całość »



Zabraknie zawodowych kierowców?

Zobacz całość »
Otwarcie niemieckiego rynku pracy może przyczynić się do masowych wyjazdów młodych kierowców za Odrę. Obecnie brakuje coraz większej ilości zawodowych kierowców, a dobrych kandydatów niestety nie przybywa. Dlatego też pracodawcy obniżają wymagania, a organizacje branżowe alarmują, że ciężarówki i autobusy prowadzi coraz więcej niedoświadczonych osób.
W Małopolsce kierowcy posiadający uprawnienia do transportu międzynarodowego należą do najbardziej rozchwytywanych zawodów. W urzędach pracy jest coraz więcej ofert dla specjalistów z kategorią C+E. Barbara Sadecka z Działu Pośrednictwa Pracy Powiatowego Urzędu Pracy w Tarnowie wyznała - Kiedyś od kierowców TIR-ów wymagano kilkuletniego doświadczenia, teraz już nie. Tomasz Magdziarz, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Limanowej dodaje - Na kierowcę transportu międzynarodowego przyjmują praktycznie wszystkich chętnych.
Na brak kierowców autobusów narzeka między innymi krakowski MPK. Firma oferuje kandydatom pokrycie połowy kosztów zdobycia uprawnień, które wynoszą około 5,5 tys. złotych.
Organizacje branżowe podkreślają, że problem braku doświadczonych kierowców będzie się jeszcze zaostrzać. Powodem jest wprowadzenie nowych przepisów o szkoleniu zawodowych kierowców oraz emigracja zarobkowa. Eksperci obawiają się głównie otwarcia niemieckiego rynku pracy, który może przyczynić się do masowych wyjazdów młodych kierowców za Odrę.
Od września 2008 roku kierowcy autobusów przed zdobyciem prawa jazdy będą musieli przejść rozszerzony program szkoleń, natomiast od września 2009 roku zaostrzone zostaną wymagania dla przyszłych kierowców ciężarówek. Przepisy, które wprowadzają tzw. kwalifikację wstępną oznaczają dodatkowe koszty dla kandydatów na kierowców oraz przewoźników. Dlatego też pracodawcy starają się zatrudnić jak najwięcej młodych ludzi, którzy zdobywają uprawnienia jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów.
Według przedstawicieli branży, deficyt wykwalifikowanych kierowców spowodowany jest słabością systemu szkolenia zawodowego, który w latach 90-tych był sprowadzony do niezbędnego minimum.

Zobacz całość »



::: 2007-10-19 :::


Z Łodzi do Warszawy z prywatnym przewoźnikiem

Zobacz całość »
Od kilku dni działa, uruchomione przez prywatnego przewoźnika z Garwolina, szybkie i tanie połączenie Łodzi ze stolicą. Co godzinę (od godz. 4.15 do godz. 18.15) z ul. Węglowej (koło dworca Łódź Fabryczna) odjeżdża bus prywatnej linii, który do Warszawy dowozi pasażerów, jak zapewnia w reklamie, w 2 godziny i 15 minut (jednak zdarzyło się już, że ze względu na korki ten czas wydłużył się o pół godziny). Niestety, nie wszyscy podróżni są zadowoleni - dwa busy chwilowo nie kursują.
Część pasażerów jest zadowolona z nowego połączenia - busy jeżdżą częściej niż pociągi i są tańsze od kolei i autobusów Polskiego Expressu - mówią. Powodów do zadowolenia nie mają natomiast ci, którzy wczoraj planowali dotrzeć do stolicy busem wyjeżdżającym o 14.15. Pasażerów nie uprzedzono, że bus nie odjedzie. Robert Zaranowicz, przedstawiciel firmy Elbus, tłumaczy, że informacja o tej zmianie znalazła się na stronie internetowej, która jest oficjalnym kanałem informacyjnym firmy. Z przyczyn technicznych busy, które powinny wyjeżdżają z Łodzi o godz. 8.15 i 14.15, przez kilka dni nie będą kursować.
Komunikacja między Łodzią i Warszawą od dawna jest problemem dla każdego, kto musi wybrać się do stolicy. Przewoźnik z Garwolina postanowił to wykorzystać i od niedawna na zorganizowanej przez nich linii jeździ sześć busów z klimatyzacją. Każdy z nich może zabrać 16 pasażerów. Nie ma zniżek na bilety, ale ich cena jest konkurencyjna. Busy te nie zatrzymują się po drodze.

Zobacz całość »



Pierwszy lot gigantycznego Airbusa A380 - Tuluza - Singapur

Zobacz całość »
Zakończył się pierwszy lot do Singapuru największego w historii lotnictwa samolotu pasażerskiego Airbus A380. Gigant wystartował z Tuluzy, gdzie znajduje się montownia Airbusów. Pasażerami pierwszego komercyjnego egzemplarza samolotu byli pracownicy Singapore Airlines.
Samolot pokonał trasę z Tuluzy do Singapuru bez międzylądowania w ciągu 13 godzin. Na lotnisku czekali na niego m.in. przedstawiciele najwyższych władz singapurskich wraz z premierem Lee Hsien Loongiem. Na pokładzie było ponad trzydzieści osób z singapurskich linii lotniczych: piloci, technicy oraz personel nawigacyjny. Singapore Airlines otrzymało samolot z półtorarocznym opóźnieniem, spowodowanym komplikacjami technicznymi oraz organizacyjnymi w trakcie prototypowej produkcji, odbywającej się w wielu różnych zakładach należących do konsorcjum Airbus.
Pierwszy komercyjny lot nowego samolotu odbędzie się za tydzień - 25 października, na trasie Singapur - Sydney w Australii, na której będzie on w przyszłości latać na stałe. Bilety na pierwszy lot były przedmiotem licytacji na cele charytatywne, w której uzbierano 1,25 mln dolarów, średnio 2650 dolarów za jeden bilet.
Wnętrze tego samolotu wykończono szczególnie luksusowo, kosztem mniejszej liczby miejsc pasażerskich, których jest tylko 471. W kolejnych, oszczędniejszych wersjach, przeznaczonych na turystykę czarterową, będzie mogło się pomieścić nawet 853 pasażerów.

Zobacz całość »



Nowe loty z poznańskiego lotniska Ławica: Londyn Gatwick

Zobacz całość »
Od marca przyszłego roku z poznańskiego lotniska Ławica będzie można odlecieć na londyńskie lotnisko Gatwick. Podróżnych przewozić będą linie British Airways.
Poznań to trzecie polskie miasto, z którego pasażerów do Londynu zabierać będzie jeden z największych światowych przewoźników - British Airways. Dotychczas samoloty przewoźnika odlatywały jedynie z Warszawy i z Krakowa. Inauguracyjny rejs zaplanowany jest na 30 marca 2008 roku, krótkodystansowym Boeingiem 737-500, który będzie zabierał maksymalnie 105 osób. Później zastąpi go Airbus A-319 lub A-320. - Rejsy te otworzą poznaniakom drogę do 700 nowych połączeń z Londynu - mówi Emilia Osewska, dyrektor BA w Polsce. W praktyce oznacza to również, że loty łączone z Poznania do bardziej odległych państw świata powinny być tańsze niż dotychczas, British Airways wchodzą bowiem w skład grupy One World, do której należą także American Airlines, Japan Airlines, LAN, Malev, Cathay Pacific, Finnair, Iberia, Qantas i Royal Jordanian. Bilety będą kosztowły od 435 zł za lot w obie strony w klasie ekonomicznej i 1070 zł - za lot w klasie biznesowej. Wylecieć będzie można codziennie o godz. 16.45, a z Londynu o godz. 12.30.
Nowe połączenie będzie pierwszym łączącym Poznań z lotniskiem znajdującym się w zasadzie w samym Londynie. Dotychczas można było lądować tylko na dość odległych lotniskach Luton i Stansted. Gatwick natomiast jest drugim pod względem wielkości lotniskiem w Wielkiej Brytanii. Jest znakomicie skomunikowane (również koleją) z centrum Londynu oraz z największym lotniskiem w Europie - Heathrow.
W ostatnim czasie Poznań wprowadził wiele nowych połączeń: od niedawna można stąd odlecieć do Dortmundu. 28 października rozpoczną się loty do Edynburga, dwa dni później - pierwszy lot do Barcelony, trzy i cztery dni później natomiast - loty do Paryża i Rzymu. Od 8 listopada Poznań zostanie również lotniczo połączony także z Bristolem i East Midlands. Od początku przyszłego roku będzie można także bezpośrednio z Poznania latać do Sheffield, Glasgow, Malmoe i Oslo.

Zobacz całość »



Hotel Forum dziś jest tylko... słupem ogłoszeniowym

Zobacz całość »
Od kilku lat opuszczony, dawny hotel Forum w Krakowie psuje przepiękny widok na Wawel. Budynek denerwuje krakowian i zadziwia turystów. Co gorsza, może on stać jeszcze długo, służąc głównie za wielki słup ogłoszeniowy. Wiszą na nim kolorowe, ogromne reklamy - m.in. Żywca.
Hotel budowano ponad dziesięć lat. Pięć lat temu zakończono w nim działalność hotelarską, tłumacząc to złym stanem technicznym budynku.
Wawel-Imos, obecny (od 2004 roku) właściciel budynku planował wybudować w tym niezwykle atrakcyjnym miejscu zespół apartamentowców, jednak plany inwestora wzbudziły jednak stanowcze protesty m.in. architektów i urbanistów. Skrytykowali oni przede wszystkim wysokość projektowanych budynków, które zasłoniłyby panoramę Wawelu. Według Marka Dunikowskiego, głównego autora ostatniego projektu zagospodarowania terenu, na którym stoi dawny hotel Forum, w tym miejscu powinno powstać centrum tętniące życiem i atrakcyjne dla mieszkańców, a nie tylko wybieg dla psów.
Wiele zależy teraz od Wydziału Architektury Urzędu Miasta Krakowa, ponieważ przede wszystkim trzeba wyburzyć betonowego kolosa. Firma Wawel-Imos International twierdzi, że jest do tego przygotowana od dawna. Już dwa lata temu w magistracie i w inspektoracie nadzoru budowlanego złożyła odpowiednie dokumenty, dotychczas nie uzyskała jednak odpowiedzi.

Zobacz całość »



Rekordowe wyniki turystyki wyjazdowej w Wielkiej Brytanii

Zobacz całość »
Dane brytyjskiego Narodowego Urzędu Statystycznego wskazują, iż w okresie od września 2006 roku do sierpnia 2007 roku zanotowano 69,9 miliona podróży zagranicznych. W poprzednim okresie rozliczeniowym było to 68,6 miliona.
Udział zagranicznych podróży długodystansowych w rynku wyniósł 14%, czyli wzrósł o 7 punktów procentowych. Niewiele, bo tylko o 1% wzrosła ilość wyjazdów Brytyjczyków na kontynent europejski oraz do Stanów Zjednoczonych.

Zobacz całość »



PO odpowiedziało na pytanie dotyczące miejsca turystyki w programach partii politycznych

Zobacz całość »
Jan Korsak, prezes Polskiej Izby Turystyki zwrócił się do partii politycznych z zapytaniem, jakie miejsce w programach partii zajmuje turystyka. Odpowiedź w tej sprawie przesłała Platforma Obywatelska.
Gospodarka turystyczna wpływa na rozwój wielu innych dziedzin, wyzwala przedsiębiorczość oraz tworzy nowe miejsca pracy. Przede wszystkim dotyczy to turystyki krajowej i zagranicznej turystyki przyjazdowej. Śledząc europejskie doświadczenia oraz trendy w tym zakresie, należy stwierdzić, że w najbliższych latach to właśnie turystyka da szansę wielu polskim regionom na ożywienie gospodarki, zmniejszenie bezrobocia oraz rozwój inwestycji. Sprzyjają temu otwarte granice po wejściu Polski do Unii Europejskiej, a także powiązane z tym gwałtowne ożywienie rynku tanich linii lotniczych, co zwiększa dostępność komunikacyjną, a tym samym umożliwia przyjazd turystów zagranicznych do miejsc, do których do tej pory docierali rzadko. W liście od PO można też przeczytać: "Oczywiście wymaga to wsparcia rozwoju gospodarki turystycznej oraz intensywnych działań promocyjnych na wysokim, profesjonalnym poziomie."
Podkreślono, że wiele badań wskazuje, że słabo identyfikowana do tej pory Polska ma dużą szansę mocniej zaistnieć w świadomości Europejczyków. Jednak problem polega na ty, aby tę świadomość ukształtować w sposób najbardziej korzystny dla Polski. Dlatego też musi powstać silna rządowa instytucja, która będzie odpowiedzialna za stworzenie oraz zarządzanie narodową marką Polski. W jej skład powinny wejść wszystkie struktury, które do tej pory w sposób rozproszony, czyli nieefektywny, zajmują się promocją kraju w różnych dziedzinach, w tym: inwestycjach, eksporcie, kulturze, turystyce. Stworzenie oraz profesjonalne wykorzystywanie Marki Polski jest warunkiem niezbędnym, aby Polska dołączyła do grona 30 najbardziej rozpoznawalnych krajów świata.
Podporządkowanie się założeniom marki w turystyce wymaga też zmian w Polskiej Organizacji Turystycznej oraz systemie promocji turystycznej. Dotychczas POT zajmował się wyłącznie promocją. Jednak, aby profesjonalnie zarządzać Marką Polski w sferze turystyki POT musi otrzymać zadanie stworzenia oraz zarządzania Krajowym Produktem Turystycznym. Dalsza budowa systemu poprzedzona musi zostać decyzją o wyborze wieloletnich kierunków rozwoju. Opinie ekspertów, analiza trendów rozwoju turystyki na świecie oraz polskich uwarunkowań, w tym infrastruktury, położenia, klimatu, ukształtowania terenu i posiadanych zasobów naturalnych, a także chęć uzyskania maksymalnego efektu w możliwie najkrótszym czasie wskazuje, że wybranym kierunkiem rozwoju (Krajowym Produktem Turystycznym - KPT) powinna stać się turystyka miejsko-kulturowa oraz turystyka aktywna.
Obok głównego kierunku rozwoju powinno się również przyjąć 2,3 kierunki uzupełniające, które nie będą mieć charakteru ogólnopolskiego, jednak bez których Krajowy Produkt Turystyczny nie mógłby dobrze funkcjonować. Taki produktami powinny być turystyka uzdrowiskowa i zdrowotna, a także na przykład polska kuchnia.
Rozwój turystyki uzdrowiskowej i zdrowotnej, czyli wszystkiego, co wiąże się z leczeniem, rehabilitacją, regeneracja sił, poprawą sylwetki oraz kondycji fizycznej, odbywać się powinno w oparciu o istniejące miejscowości uzdrowiskowe, które razem z całym kompleksem usług traktowane powinny być jako produkt. Dlatego też muszą podlegać globalnemu, ogólnokrajowemu planowaniu i tworzeniu produktu, a także profesjonalnemu marketingowi.
Obszary uzdrowisk powinny podlegać specjalnemu systemowi zarządzania i planowania przestrzennego, który podporządkowany będzie ich funkcji jako produktu. Uzdrowiska, jako gminy, które spełnią wymogi stawiane markowemu produktowi powinny wchodzić w skład marki "Uzdrowiska polskie" oraz podlegać intensywnej promocji. Osobną kwestią jest status prawny, a w szczególności status właścicielski poszczególnych podmiotów, które działają w tej branży. W tej sferze potrzebne jest przeprowadzenie intensywnego oraz dynamicznego procesu prywatyzacji.
PO uważa, że charakterystyczne polskie potrawy też powinny stanowić markowy produkt. W oparciu o wiedzę profesjonalistów i badania trzeba stworzyć listę najbardziej charakterystycznych i nie występujących w innych kuchniach potraw. W oparciu o nie powinno się stworzyć markę "Kuchnia polska", która włączona zostanie przez Polską Organizację Turystyczną do promocji Krajowego Produktu Turystycznego.
Istotnym argumentem za przyjęciem nielicznych, a może nawet jednego kierunku rozwoju jest szczupłość środków, które są przeznaczane w budżecie państwa na rozwój turystyki. Natomiast rozpraszanie ich, tak jak ma to miejsce obecnie jest mało rozsądne i mało efektywne. Dlatego też należy bardzo precyzyjnie podzielić zadania między szczebel lokalny, regionalny i centralny.
Priorytetem szczebla krajowego, czyli Ministerstwa Gospodarki i Polskiej Organizacji Turystycznej powinna być szeroka, finansowa współpraca z Regionalnymi Organizacjami Turystycznymi, ponieważ tylko wówczas wytworzą się odpowiednie zachęty do należytego traktowania gospodarki turystycznej przy uwzględnieniu jej miejsca w regionalnych planach rozwoju, tworzenia wysokiej klasy produktów turystycznych oraz współpracy administracji wojewódzkiej i lokalnego przemysłu turystycznego.
Działanie silnych Regionalnych Organizacji Turystycznych, gdzie obecna jest branża turystyczna jest kluczowym warunkiem budowania sprawnego systemu gospodarki turystycznej w Polsce. Właśnie w regionach w oparciu o krajowe i regionalne strategie rozwoju, a także strategie rozwoju Krajowego Produktu Turystycznego powinny zapadać decyzje o przeznaczeniu środków finansowych na komercjalizację lokalnych atrakcji turystycznych w ramach Krajowego Produktu Turystycznego, a także promocji regionu na rynku krajowym.
W ten sposób zorganizowanym systemie zmianie muszą ulec nie tylko funkcje Regionalnych Organizacji Turystycznych, ale też zadania i wewnętrzna struktura Polskiej Organizacji Turystycznej. Obecnie powinna ona stać się współtwórcą oraz zarządcą Krajowego Produktu Turystycznego. Dlatego też należy się zastanowić nad włączeniem w te działania Polskiej Agencji Rozwoju Turystyki.
Aby w racjonalny sposób gospodarować środkami budżetowymi, promocja Krajowego Produktu Turystycznego musi być silnie skoncentrowana na rynkach, które dają największą efektywność. Oznacza to przejściowe wycofanie się z rynków o słabej oraz średniej efektywności, a także tych, na których dużą efektywność osiągnąć można tylko pod warunkiem długotrwałego zaangażowania znacznych sił i środków. Do działań na tych rynkach trzeba powrócić, gdy uzyska się większe możliwości finansowania promocji Polski.
W liście PO przypomina też, że nierozwiązywalnym od wielu lat problemem polskiej oferty turystycznej jest jej sezonowość oraz uzależnienie od warunków pogodowych. Dlatego też myślenie produktowe powinno zmierzać do kreacji oferty oraz rozbudowy infrastruktury przeciwdziałającej sezonowości w turystyce. Warto też podkreślić, że bardzo często zapomina się o fundamentalnym znaczeniu, jakie trzeba przypisać rynkowemu charakterowi produktu. Wsparcia organizacyjnego i finansowego powinny oczekiwać wizje produktów, które są ekonomicznie opłacalne oraz tworzą nowe miejsca pracy.
W obszarze zasobów ludzkich główną rolę trzeba przypisać podnoszeniu jakości usług oraz umiejętności pracowników zatrudnianych w turystyce. Mnogość obecnych oraz planowanych do wykorzystania środków pomocowych przypisanych właśnie tej tematyce, wymaga szczególnego zaplanowania planu szkoleń, warsztatów, kursów, które adresowane będą do pracujących w branży turystycznej, rozpoczynających działalność gospodarczą oraz do szerokiego sektora usług około turystycznych.
Myśląc o pierwszoplanowych potrzebach efektywności działań marketingowych szczególną rolę należy przypisać dokończeniu prac nad budową zintegrowanego systemu informacji turystycznej, promocji adresu portalu, który będzie kompendium informacji o krajowej ofercie turystycznej wraz z możliwością przejścia do poziomu regionalnego, a także ulepszeniu systemu monitoringu, badań oraz oceny skuteczności działań promocyjnych na poszczególnych rynkach zagranicznych. Kształtowanie przestrzeni turystycznej wymaga zwrócenia uwagi na charakter oferty oraz roli otoczenia, w którym rozwijany jest produkt turystyczny.
Dużą rolę w rozwoju turystyki musi odegrać też poprawa dostępności komunikacyjnej. Środki unijne powinny być przeznaczone na najbardziej potrzebne projekty z zakresu budowy dróg i autostrad. Zasadnicze znaczenie konkurencyjne w ciągu najbliższych latach odgrywać będzie też rozbudowa regionalnej i lokalnej infrastruktury ruchu lotniczego z uwzględnieniem ruchu turystycznego szczególnie w oparciu o tanie linie lotnicze, unowocześnienie oraz rozbudowę sieci dróg krajowych czy też budowę i modernizację portów pasażerskich żeglugi śródlądowej i morskiej.
PO w liście podkreśla też, że turystyka, to przede wszystkim biznes, czyli działalność przedsiębiorstw turystycznych na otwartym rynku konkurencji. Można przeczytać: "Wiele lat argumentacji, informacji a przede wszystkim edukacji, wiele lat pracy w przeszłości i obecnie należało włożyć, by uświadomić polskim decydentom, jaką wagę dla gospodarki narodowej, dla rozwoju przedsiębiorczości i dla rozwoju regionalnego ma turystyka. Jaką rolę odgrywa biznes turystyczny, czym dla państwa jest sektor przemysłu turystycznego." Jednak, jak zaznaczono w liście po decyzji Rady Ministrów z lipca bieżącego roku cała pozytywistyczna praca została zaprzepaszczona i znowu turystyka zamiast kojarzyć się z biznesem i rynkiem pracy zacznie być kojarzona tylko z wypoczynkiem, rekreacją, szlakami turystycznymi i ścieżkami rowerowymi.
Pozycja turystki oraz jej potrzeby znowu będą zdominowane przez dziedziny o lepszym lobbingu, jak: kultura, sztuka, dziedzictwo narodowe oraz o większym odbiorze medialnym i społecznym, jak sport. Dlatego też ważne jest wydzielenie spraw z zakresu turystyki z Ministerstwa Gospodarki oraz przeniesienie ich do Ministerstwa Sportu. Adam Szejnfeld, który podpisał list zakończył: "W przyszłości uważam, iż tę decyzję należy zmienić".

Zobacz całość »



easyJet: uniformy dla pracowników projektują ... pracownicy

Zobacz całość »
Linie lotnicze easyJet pracując nad poprawą swojego wizerunku wpadły na pomysł wprowadzenia nowych uniformów dla załogi. Kreację nowego stylu linie powierzyły nie projektantom, lecz własnym pracownikom.
Przewoźnik ogłosił konkurs wewnętrzny dla członków załogi na zaprojektowanie nowego stroju. Przy projektowaniu uniformu pracownicy mieli uwzględniać wygodę, komfort, bezpieczeństwo oraz elegancję.
Wygrał projekt pod hasłem Formal and Fabulous. Od niedawna stewardesy easyJet noszą nowe wygodniejsze i elegantsze uniformy.

Zobacz całość »



W pierwszej połowie 2007 roku Polskę odwiedziło 7 mln turystów

Zobacz całość »
Instytut Turystyki podał, że w pierwszym półroczu 2007 roku Polskę odwiedziło ponad 7 mln turystów. Ten wynik jednak nie jest szokujący, gdyż jest podobny jak w tym samym okresie roku poprzedniego.
Najliczniej przyjeżdżają do Polski niemieccy turyści, w pierwszej połowie br. przyjechało ich 2,5 mln. Na drugiej pozycji znajdują się Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy - łącznie przyjechało ich 2 mln, następnie mieszkańcy "starej" Unii Europejskiej - 1,1 mln. Z tzw. "nowej" UE przybyło do naszego kraju 900 tys. turystów. Natomiast z krajów takich jak: USA, Kanada, Korea Płd., Japonia, Australia odwiedziło Polskę w badanym okresie 0,5 mln osób.
Wydatki turystów w Polsce w tym roku wyniosą 7,9 mld USD - szacuje IT. Rozłożą się w ten sposób, że 4 mld USD wydadzą turyści, a 3,9 mld USD wydadzą cudzoziemcy będący w Polsce tylko jeden dzień. W roku 2006 wydatki cudzoziemców sumarycznie wyniosły 7,2 mld USD.
Przeciętnie wielkość wydatków dokonywanych przez turystów w Polsce rośnie od 2004 roku. W 2004 roku przychody dewizowe z tytułu przyjazdów cudzoziemców do Polski wyniosły 5,78 mld dolarów. W 2005 roku podskoczyły do 6,1 mld dolarów. IT podkreśla, iż na zmiany wielkości wydatków wpływają zmiany kursów dolara i euro.

Zobacz całość »



Wenecja: zakaz karmienia gołębi przez turystów!

Zobacz całość »
Od 30 kwietnia 2008 roku turyści wybierający się do Wenecji nie skorzystają z możliwości karmienia tamtejszych gołębi, co było dla nich dużą atrakcją. Burmistrz Wenecji Massimo Cacciari podpisał bowiem postanowienie zakazujące turystom karmienia tych ptaków na słynnym placu św. Marka.
Komunikat władz argumentuje tą decyzję tym, że w ten sposób zredukuje się szkody wyrządzone zabytkom przez gołębie. Zarówno władze jak i konserwatorzy uważają, iż straty spowodowane przez ptaki są nie do oszacowania. Gołębie poza nieczystościami, zostawiają także szkody w rzeźbach i na ścianach zabytków, które obtłukują swoimi dziobami.
Według nieoficjalnych wieści burmistrz ma w planach zakazać również sypania ryżu na nowożeńców, co ma powstrzymać inwazję gołębi.
Jak pisał we wrześniu dziennik "La Repubblica" będzie to "totalna wojna z ptakami".
Być może na podobne rozwiązanie powinny zdecydować się władze Krakowa. Dzięki gołębiom bowiem Rynek Główny nie zawsze wygląda i pachnie przyjemnie.

Zobacz całość »



::: 2007-10-21 :::


Lotnisko bez religijnych dekoracji

Zobacz całość »
Międzynarodowe Lotnisko Seattle-Tacoma w stanie Waszyngton na okres świąteczny nie będzie wyposażone w dekorację mające konotacje religijne.
Jedynymi ozdobami mogą być kolorowe światła, imitacje śnieżnych zasp i ręcznie wykonane brzozy.
- Chcąc unikać podobnych problemów, co w ubiegłym roku, dekoracje świąteczne na terenie obiektu nie będą zawierać takich elementów jak choinka, św. Mikołaj czy menora - zapowiedział Michael Feldman z zarządu lotniska.
W zeszłoroczne święta władze lotniska po interwencji rabina Elazara Bogomilsky musiały usunąć z terminalu udekorowane choinki.
Harvey Grad, adwokat reprezentujący rabina, stwierdził wcześniej, że decyzja o usunięciu choinek z lotniska nie była trafnym posunięciem, gdyż rzuciła cień na jego klienta, który mógł być postrzegany jak Grinch z bajki dla dzieci, kradnący święta Bożego Narodzenia. - Rabin nie domagał się usuwania bożonarodzeniowych drzewek- dodał adwokat.
Harvey Grad uznał decyzję zarządu, za "głupie rozwiązanie. Uważa on, że to mozaika kultur i religii, dlatego byłoby rzeczą odpowiednią uwzględnić w dekoracjach na lotnisku przekonania żyjących tu ludzi.

Zobacz całość »