Aktualności
Ogłoszenia
Wyszukiwarka
Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności
Archwium aktualności
2007-11-19 do 2007-11-25
(rok 2007, tydzień 47)
Zmień tydzień Zmień rok
Lista aktualności:
::: 2007-11-19 :::
Pasażerowie podróżujący z Balic wybierają najlepszego przewoźnika
Zobacz całość »Od ponad dwóch lat na forum portalu Pasazer.com prowadzona jest ankieta "Linie lotnicze w ocenie pasażerów". Internauci piszą co im się podoba i co się nie podoba z przewoźnikach latających z i do Krakowa. Pomysłodawcy portalu poszli jednak jeszcze dalej. Zaprosili do współpracy władze krakowskiego portu lotniczego i zorganizowali plebiscyt na najlepszą linię 2007 roku w Krakowie.
Od 15 listopada do 15 lutego czytelnicy serwisu wybierają najlepszych przewoźników w trzech kategoriach: najlepsza tradycyjna linia lotnicza, najlepsza tania linia lotnicza (niskokosztowa) oraz najlepsza oferta biznes. Wybierają spośród 16 tanich linii oraz 26 tradycyjnych.
Opinie pasażerów, po marcowej gali i wręczeniu nagród zostaną przekazane zainteresowanym przewoźnikom, a na użytek Kraków Airport twórcy konkursu stworzą mapę preferencji korzystających z jego usług pasażerów. Dotychczas w plebiscycie zagłosowało ponad 2 tys. osób, ale liczba ta stale rośnie. Wśród największych grzechów linii lotniczych krakowscy użytkownicy serwisu wymieniają opóźnienia (najczęściej Centralwings), mnóstwo drobnych opłat podwyższających niską początkowo cenę biletu (Ryanair), chwalą zaś przede wszystkim dobrą organizację pracy na pokładzie oraz punktualność "szwajcarskiego zegarka" (tu najlepsza jest skandynawska linia Norwegian Air).
- Zachęcam do wzięcia udziału w plebiscycie, ponieważ oprócz tego, że prowadzony jest niezależnie zarówno od portu, jak i przewoźników, to wskaże zwycięzcę nie w kategoriach marketingowo-finansowych, ale w najmilszych dla pasażerów kryteriach - chwali pomysł Piotr Pietrzak, rzecznik prasowy Kraków Airport.
Opady śniegu uniemożliwiły lądowanie w Rzeszowie
Zobacz całość »Z powodu trudnych warunków pogodowych na Podkarpaciu, samolot Ryanair który miał zabrać pasażerów z Rzeszowa do Wielkiej Brytanii wylądował w Warszawie.
Maszyna miała lądować na Jasionce, lecz ciągłe opady śniegu byłyby ogromnym utrudnieniem. Z powodu pogody czwartkowy wieczorny lot Ryanair z Rzeszowa do Bristolu został odwołany. Pasażerowie przebukowali bilety na poniedziałek.
Krynica Zdrój: otwarcie czterogwiazdkowego hotelu w uzdrowisku
Zobacz całość »Od 27 grudnia br. zacznie przyjmować gości nowy czterogwiazdkowy hotel w Krynicy Zdroju. Nowoczesny obiekt będzie dysponował 147 pokojami oraz restauracją serwującą wykwintne potrawy i gatunki win z całego świata.
Hotel Krynica umiejscowiony jest w słynnym polskim uzdrowisku Krynicy Zdroju, w bezpośrednim sąsiedztwie hali lodowiska, sankostrady, kortów tenisowych oraz wyciągu narciarskiego. Hotel Krynica spełni więc zachcianki zwolenników czynnego wypoczynku.
Obiekt będzie świetnym miejscem do organizacji konferencji, szkoleń, przyjęć, bankietów, koktajli. Przygotowano bowiem nowoczesne zaplecze konferencyjne wyposażone w niezbędny sprzęt audio-wizualny.
Czterogwiazdkowiec przedstawi także ofertę relaksacyjną, czyli pobyt w kompleksie SPA, który zapewnia między innymi korzystanie z basenu, kompleksu saun, jacuzzi oraz fitness clubu.
Powstanie podziemna trasa turystyczna w Kamiennej Górze
Zobacz całość »Wybudowany przez Niemców podczas II wojny światowej system hal, korytarzy i sztolni pod miastem Kamienna Góra będzie teraz niezwykłą atrakcją turystyczną.
Władze miasta podjęły decyzję o utworzeniu w Kamiennej Górze podziemnego szlaku turystycznego. Burmistrz Krzysztof Świątek mówi, że prace rozpoczną się jak najszybciej i potrwają około 2 lat. Od kilku miesięcy do Kamiennej Góry ściągano inżynierów górnictwa, speleologów i historyków z Wrocławia i Krakowa, aby na zlecenie urzędu miasta wykonali prace inwentaryzacyjne i mapy. Konieczne było sprawdzenie bezpieczeństwa, możliwości i kosztów zagospodarowania podziemi.
Pierwszą udostępnioną sztolnią dla turystów ma być sztolnia pod Górą Parkową. Najstarsi mieszkańcy miasta wspominają, że ta sztolnia pod Górą Parkową ma trzy do sześciu poziomów, które czekają na odkrycie. Jest to sztolnia największa i najciekawsza pod względem struktury korytarzy.
Kamienna Góra to jedyne miasto w Polsce, mające tego typu, drożne obiekty w samym centrum.
Wrocław buduje hotele
Zobacz całość »Wrocław dysponuje 8 tysiącami miejsc noclegowych, lecz to wciąż za mało - stwierdziły władze miasta i planują w tym roku sprzedać aż 8 działek pod budowę hoteli.
Dziennik Wrocławski poinformował, że najtańszy nocleg z soboty na niedzielę w którymś z wrocławskich hoteli kosztuje co najmniej 420 zł. A gdy przyjdzie czas jakichś większych imprez to na nocleg nie ma co liczyć. Nic wolnego nie ma w czasie wielkich imprez typu Wratislavia Cantas czy festiwalu filmowego Era Nowe Horyzonty - tłumaczy Bożena Kawałek z Centrum Informacji Turystycznej.
Dlatego miasto sprzedaje działki, które w planie zagospodarowania przestrzennego przeznaczone są pod usługi turystyczno - rekreacyjne, działalność kulturalną i handel. Pierwszy przetarg odbędzie się w październiku, kolejne powinny zakończyć się do końca roku - mówi wiceprezydent Wrocławia Adam Grehl. Oferty przyczynią się do zmian na rynku hotelarskim - dodaje.
Bułgaria: starożytne miasto Traków turystyczną atrakcją
Zobacz całość »Bułgaria chce zrekonstruować starożytne trackie miasto Seuthopolis (Sewtopolis), którego ruiny znajdują się na dnie dużego zbiornika retencyjnego Koprinka w środkowej części kraju. Odrestaurowane miasto stałoby się celem turystycznych wizyt.
Autorem rekonstrukcji projektu jest architekt Żeko Tilew. Twierdzi on, że miasto o powierzchni 0,5 ha można ogrodzić murem i odrestaurować. Budowa muru otaczającego miasto trwałaby 8-9 miesięcy, a w tym czasie zbiornik miał by być opróżniony w 80%. Do nowego miasta turyści docieraliby łodziami.
Tilew zainteresował swoim pomysałem dużą holenderską firmę specjalizującą się w budowach hydrotechnicznych, która opracowała wstępny projekt. Budowa muru, restauracja miasta i wyposażenie kompleksu turystycznego to inwestycja na ok. 50 mln lewów (25 mln euro).
Bułgaria zwróci się do Unii Europejskiej, ONZ i Banku Światowego o pomoc finansową na ten cel.
Wielka Brytania: w restauracjach McDonald's będzie darmowy internet
Zobacz całość »1200 barów szybkiej obsługi McDonald's w Wielkiej Brytanii będzie wyposażone w darmową usługę Wi-Fi.
McDonald's liczy, że dzięki tej usłudze przyciągnie do siebie więcej ludzi biznesu. A także ma nadzieję, że skorzystają z niej dotychczasowi klienci. Firma chce także uzyskać miano największego dostawcy darmowego dostępu do bezprzewodowego Internetu na Wyspach - donosi agencja Reuters.
Aktualnie w Wielkiej Brytanii znajduje się 11,477 hotspotów WiFi, a głównymi dostawcami usług w tym sektorze są The Cloud, BT i T-Mobile. McDonald's planuje pozyskać około 10 procent tego rynku.
Kraków: naklejki turystyczną pamiątką z podróży?
Zobacz całość »Urząd Miasta Krakowa wymyślił nową formę promocji miasta. Mianowicie turyści odwiedzający Kraków będą mogli zabrać z hoteli na pamiątkę niewielkie naklejki. Koncepcja jest propozycją powrotu do popularnej w latach 70 mody na kolekcjonowanie nalepek z podróży i umieszczania ich na walizkach.
Na naklejce widnieje plakat zaprojektowany przez Andrzeja Pągowskiego. Plakat ma błękitne tło na którym jest sylwetka elegancko ubranego mężczyzny w okularach, szkic Bazyliki Mariackiej i hasło w języku polskim lub angielskim. Hasło brzmi: "Kraków nosze w sobie" lub "Kraków has a special place in my heart".
Dyrektor Biura ds. Promocji i Marketingu Miasta Krakowa Izabela Helbin powiedziała, że naklejki będą dostępne na razie w dwóch wersjach językowych we wszystkich hotelach Krakowa, a jeżeli pomysł się spodoba hotelarzom i gościom to ta koncepcja się rozwinie.
Beskidy: ruszył sezon narciarski
Zobacz całość »W Beskidach rozpoczął się sezon narciarski i już w pierwszy weekend z wyciągów skorzystało setki narciarzy.
W Szczyrku na Pośrednim zostało uruchomionych trzy wyciągi Ośrodka Narciarskiego "Czyrna-Solisko". - Trasy przygotowywaliśmy od kilku dni. Warunki są bardzo dobre, świeci alpejskie słońce. Ponieważ przyjechało dużo ludzi z daleka, nawet z Łodzi i Warszawy, postanowiliśmy, że wyciągi będą czynne jeszcze w poniedziałek - powiedział Alojzy Plaszczyk z ON "Czyrna-Solisko". - Nie przypominam sobie, kiedy ostatnio sezon narciarski w Beskidach rozpoczął się w połowie listopada - dodaje.
Również do wyciągów na Białym Krzyżu i Kaimówce ustawiły się długie kolejki.
Na narciarzy czekał również ośrodek w Wiśle. - Na trasach mamy od 30 do 50 cm śniegu. Nic, tylko jeździć. Mam nadzieję, że w tym sezonie pogoda dopisze i wyciągi będą czynne do kwietnia - mówi Witold Pruski, gospodarz Ośrodka Narciarskiego "Stożek".
Jak na razie nie udało się uruchomić Ośrodeka Narciarskiego "Pilsko" w Korbielowie. Nie tu jeszcze wszystkich odbiorów technicznych remontowanej kolejki krzesełkowej na Halę Szczawiny.
Białoruś: nowe zasady wwożenia bagażu
Zobacz całość »22 grudnia 2007 roku na Białorusi wejdzie w życie nowy kodeks celny, który zmieni zasady wwożenia bagażu.
1) W wyniku zmian zmniejszona zostanie norma wagowa na mienie osobiste wwożone bez cła z 50 do 35 kg, wraz z bagażem podręcznym. Za każdy kilogram ponad normę pasażerowie zapłacą cło w wysokości 2 euro za kg. Każdy pasażer z USA i Kanady będzie musiał płacić cło za każdy ponadnormatywny kilogram, co oznacza, że teoretycznie każdy pasażer z tych kierunków będzie musiał zapłacić cło za 16 kg.
2) Norma na wwóz bez cła alkoholu zwiększy się z 1 do 2 litrów na osobę, z tym, że zabroniony jest całkowicie wwóz alkoholu w ilości ponad 5 litrów na osobę.
3) Nie będzie ograniczeń na wwóz piwa z zawartością alkoholu do 7%.
4) Nie będzie cła na wwóz odkurzacza, wideoaparatury.
5) Wprowadzone będzie obowiązkowe cło na wwożone części samochodowe, niezależnie od ich ilości.
Policjanci, którzy zabili Polaka paralizatorem zostali przeniesieni
Zobacz całość »Kanadyjska policja federalna poinformowała, iż czterej funkcjonariusze kanadyjskiej policji, którzy użyli paralizatora i spowodowali śmierć Polaka zostali przeniesieni do innych zadań.
Komisarz kanadyjskiej policji William Elliott po raz pierwszy wypowiedział się w tej spawie publicznie. Powiedział, że paralizator to broń bezpieczna i skuteczna w większości przypadków. Dodał też, że nadane w środę nagranie video, pokazujące przebieg dramatycznego zajścia na lotnisku w Vancouverze jest rzeczywiście szokujące. Jednakże nie trzeba tylko na tej podstawie wydawać pochopnych wniosków, gdyż nadal prowadzone jest wielotorowe intensywne śledztwo - dodał.
Instytut Ipsos-Reid w piątek podał wyniki sondażu przeprowadzonego w oparciu o opinie 454 osób. Okazało się, iż 62% ludności Kolumbii Brytyjskiej obejrzało ten film. Natomiast 69% mieszkańców tej prowincji, uznało działanie policji za "niedorzeczne", a wśród osób, które film wideo obejrzały, tego zdania było 80%.
W pogrzebie 40-letniego Polaka, Roberta Dziekańskiego brały udział setki osób. A w rejonie lotniska czuwało ponad tysiąc osób, protestujących przeciwko używaniu tej broni.
Bmibaby poleci z Krakowa do Birmingham
Zobacz całość »W Krakowie stratuje brytyjska tania linia lotnicza Bmibaby, która będzie 21 przewoźnikiem operującym z Międzynarodowego Portu Lotniczego Kraków-Balice. Kraków to trzecie miasto po Warszawie i Gdańsku, z którego będzie realizował loty Bmibaby.
Pierwszy rejs na trasie Kraków - Birmingham odbędzie się 12 lutego przyszłego roku. Samoloty tego przewoźnika będą latać do Birmingham w Wielkiej Brytanii dwa razy w tygodniu: we wtorki i soboty.
Lotnisko Balice w zimowym rozkładzie lotów posiada 46 regularnych połączeń lotniczych z 35 miastami. W tamtym roku port obsłużył prawie 2,4 mln pasażerów, a w tym roku planuje osiągnięcie poziomu 3 mln podróżnych.
Ankieta zadecyduje czy będą loty z Polski do Aberdeen
Zobacz całość »Serwis informacyjny Szkocja24.com oraz Aberdeen Airport przeprowadzają ankietę badającą zasadność uruchomienia połączenia lotniczego między Polską a Szkocją.
Jeżeli okaże się, że wyniki badania będą wysoce pozytywne, to rozpoczną się rozmowy z liniami lotniczymi. Nieoficjalnie wiadomo, że podróżni z utęsknieniem czekają na uruchomienie lotów z Polski do Aberdeen w północno-wschodniej Szkocji - zanotował szkocja24.com.
Ankieta jest dostępna na stronie szkocja24.com do 15 grudnia br.
Norweskie fiordy to wspaniała kraina turystyczna
Zobacz całość »Norwegia i jej ujście fiordów to kraina, gdzie na turystów czeka mnóstwo atrakcji i przygód. Turyści zasmakują zimowego wędkowania, wielorybich safari oraz noclegów w małych wioskach rybackich.
Wszyscy miłośnicy wędkowania powinni udać się na norweskie Lofoty, które słyną głównie i przede wszystkim z fantastycznych możliwości zimowego wędkowania w lutym i przez cały marzec. Wtedy bowiem norweski arktyczny dorsz wędruje z Morza Barentsa na Lofoty, aby złożyć ikrę. Turyści mogą udać się na pola odłowów.
Natomiast w czasie jesieni turyści mogą uczestniczyć w wielorybim safari. W okresie od listopada do stycznia fiord Tysfjord wypełnia się miecznikami (wielorybami drapieżnymi) i wtedy organizowane są tam safari dla turystów.
Turyści korzystając już z samych noclegów w chacie rybackiej, dosłownie przy samym oceanie, mogą przeżyć niezapomnianą przygodę.
Archipelag oferuje także wiele atrakcji kulturalnych i historycznych. Muzeum na Lofotach posiada eksponaty, dokumentujące historię archipelagu począwszy od VIII wieku. Z kolei w Akwarium turyści poznają z bliska różne gatunki ryb i stworzeń morskich. Można też zwiedzić katedrę w Kabelvalg z 1898 r., która jest największym drewnianym kościołem na północy Norwegii.
Lofoty w rankingu National Geographic znalazły się na trzecim miejscu w świecie, jako najlepiej zachowany archipelag. Brało udział w rankingu 111 innych archipelagów.
Bydgoscy restauratorzy przystąpią do akcji Świąteczny Stół Pajacyka
Zobacz całość »Bydgoszcz po raz pierwszy weźmie udział w akcji Świąteczny Stół Pajacyka, która w tym roku odbędzie się 9 grudnia. W ramach akcji restauratorzy oddają 10% swojego obrotu, który trafi na obiady dla biednych dzieci.
Dotychczas akcja najprężniej działała w Krakowie, Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu i Bielsku-Białej. Janina Ochojska, prezes Polskiej Akcji Humanitarnej powiedziała, że w tym roku jej zasięg się rozszerza, gdyż liczy się każdy grosz.
Każdy lokal, który zdecyduje się wziąć udział w akcji, otrzyma plakat informujący gości, że 10% obrotu z niedzieli (9.12) pójdzie na konto Programu Pajacyk. Nazwa i adres lokalu będą widniały na stronie www.pajacyk.pl i www.pah.org.pl.
Koncepcja znalazła uznanie wśród bydgoskich restauratorów. Andrzej Szkupiński, właściciel Cafe Reggio Emilia na Starówce i lokalu Jamajka w Tesco zapowiedział, że zgłosi obydwa lokale.
Tatry: zagrożenie lawinowe rośnie
Zobacz całość »W Tatrach ogłoszono już czwarty stopień zagrożenia lawinowego. Lawiny mogą zejść w każdej chwili - ostrzega Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Średnie i duże lawiny mogą powstawać samoistnie nawet w miejscach uważanych za bezpieczne, dlatego warunki do uprawiania turystyki są bardzo trudne. Ratownicy odradzają turystom wędrówki się w góry, nawet w tak popularne miejsca jak Morskie Oko czy Dolina Kościeliska.
25 listopada - dzień otwartych drzwi w krakowskich muzeach
Zobacz całość »25 listopada br. w godzinach 10-16 wszystkie drzwi w 24 krakowskich muzach i filiach muzealnych będą otwarte.
Na tą niedzielę muzea przygotowały specjalnie większość stałych ekspozycji i atrakcji, których zwiedzanie będzie bezpłatne.
Zwiedzający będą szukać zaginionych teatraliów, zobaczą oryginalny strój lajkonika wg projektu Stanisława Wyspiańskiego, a także poznają tajemnice warsztatu malarskiego.
Tegoroczne wydanie imprezy mocno związane będzie ze Stanisławem Wyspiańskim, gdyż w tym roku przypada 100-lecie śmierci artysty. W muzeach zaprezentowane zostaną niespotykane dotąd dzieła artysty i pamiątki.
Organizatorzy imprezy nie zapomnieli także o młodszych zwiedzających. W Krzysztoforach odbędą się zajęcia plastyczne, natomiast w Kamienicy Hipolitów zostanie zorganizowana zabawa edukacyjna.
Kraków szykuje się do wielkiej kolejowej inwestycji
Zobacz całość »W 2010 roku ma rozpocząć się wielka inwestycja kolejowa, która ma połączyć Kraków z Nowym Sączem oraz Muszyną. Zaplanowano wybudowanie od początku ponad 40 kilometrów linii kolejowej z podkrakowskiego Podłęża do Piekiełka, które mieści się w połowie drogi do Nowego Sącza. Wstępnie oszacowano inwestycję na 3 mld euro.
Nowy odcinek ma w znaczący sposób skrócić podróż pociągiem na tej trasie. Obecnie pociąg jedzie przez Tarnów prawie 170-kilometrową trasą, a podróż zajmuje około 4 godziny. Po zakończeniu inwestycji trasa ma zostać skrócona do 92 km, a czas podróży do około 50 min. Pociąg będzie jeździć podziemnymi tunelami, a nowoczesne składy będą osiągać prędkość ponad 200 km na godzinę.
Odcinek z Krakowa do Muszyny przy granicy ze Słowacją zostanie skrócony z prawie 220 km do 140 km. Józef Jeżewicz z zarządu Polskich Kolei Państwowych zaznacza - Pierwsi pasażerowie pojadą superszybką koleją w 2014 roku.
Kolej oraz władze samorządowe uważają, że nowa inwestycja wpłynie na rozwój regionu. Może się ona stać kołem napędowym boomu gospodarczego oraz turystycznego. Kolej chce również wypuścić na trasę maszyny, które osiągają prędkości do około 300 km/h. Zamierza zamówić 20 takich super szybkich składów. Na początku do prowadzenia pociągów-błyskawic mają być przystosowane torowiska Centralnej Magistrali Kolejowej, czyli odcinek z Grodziska Mazowieckiego do Zawiercia.
Jeżewicz zapewnia - Na Euro 2012 na pewno zdążymy z tym odcinkiem. Następnie w ramach dalszych prac nad przebudową torów, szybkie linie mają zostać przedłużone z Krakowa przez Podłęże i Piekiełko do Nowego Sącza i Muszyny oraz do Zakopanego.
PKP chciałaby również, podobnie jak jest na Słowacji, wozić koleją tiry z ładunkiem, które teraz jeżdżą drogami. W ten sposób ochrania się środowisko i drogi. PKP zaznacza - Dziś tiry wyładowuje się z pociągów na granicy polsko-słowackiej. Można byłoby wydłużyć ich podróż pociągiem do Krakowa.
EFH zamierza uzyskać z giełdy 220 mln zł na inwestycje turystyczne
Zobacz całość »Europejski Fundusz Hipoteczny, który zaplanował debiut na Giełdzie Papierów Wartościowych w grudniu tego roku chce z oferty publicznej pozyskać 220 mln zł brutto. Uzyskane środki spółka przeznaczy między innymi na inwestycje w nieruchomości hotelowe i apartamenty wakacyjne.
Marcin Podobas, wiceprezes EFH zaznaczył - Rynek nieruchomości turystycznych i hotelowych bardzo dynamicznie się rozwija i jest najbardziej niedoszacowanym segmentem nieruchomości. Spółka zamierza nabyć i realizować inwestycje hotelowe w standardzie od trzech do pięciu gwiazdek z zapleczem konferencyjno - szkoleniowym lub funkcją SPA. EFH chce również inwestować w segment całorocznych apartamentów wakacyjnych, które przeznaczone są na sprzedaż i w nieruchomości magazynowe oraz biurowe przeznaczone do leasingu lub dzierżawy.
Mirosław Wierzbowski, prezes EFH przyznał - Uważamy, że inwestycje w nieruchomości są długoterminowe i może nie przynoszą tak dynamicznej stopy zwrotu jak telekomunikacja czy IT, ale zwrot stabilny i bezpieczny.
EFH oszacował, że inwestycje w nieruchomości hotelowe, biurowe oraz magazynowe przyniosą długoterminową stopę zwrotu nie mniejszą niż 8% przy założeniu realizacji zysku po 10 latach oraz wzrostu wartości nieruchomości o 50%.
Mieszkania wakacyjne mają być budowane z założeniem sprzedaży i będą inwestycjami krótkoterminowymi. Minimalna stopa zwrotu według założeń ma wynieść 25%.
W pierwszej połowie bieżącego roku z działalności hotelarskiej pochodziło 44% przychodów spółki, natomiast w całym 2007 roku, według szacunków firmy będzie to 56%. W ciągu 3-4 lat aż 70% przychodów ma pochodzić właśnie z działalności hotelarskiej.
W ubiegłym roku przychody Grupy EFH wyniosły 19 mln zł, a zysk netto 315 tys zł. W pierwszej połowie bieżącego roku przychody wyniosły 37 mln zł, zysk brutto 17,6 mln zł, natomiast zysk netto 8,7 mln zł. Spółka jeszcze nie zdecydowała, czy opublikuje prognozy finansowe na ten rok.
W poniedziałek, 12 listopada EFH opublikował prospekt emisyjny. Firma złożyła aneks do KNF w związku z przesunięciem harmonogramu oferty. Teraz czeka na jego zatwierdzenie. Oferta publiczna spółki będzie obejmować do 20.000.000 akcji serii E z wyłączeniem prawa poboru. W transzy kierowanej do kontrahentów oferowanych jest do 1.000.000 akcji, w transzy małych inwestorów do 5.000.000 akcji, natomiast w transzy dużych inwestorów do 14.000.000 akcji. Cena emisyjna będzie wynosić od 9 do 11 zł za akcję.
Z 220 mln zł brutto, które EFH chce pozyskać z oferty ponad 100 mln zł spółka zamierza przeznaczyć na kupno 4 nieruchomości hotelowych w Polsce, Słowacji, Chorwacji, a także na inwestycje w biura i magazyny. 19 mln zł ma zostać przeznaczone na zakup hotelu czterogwiazdkowego w atrakcyjnej miejscowości turystycznej, 5 mln zł na kupno centrum konferencyjnego pod Warszawą, około 60 mln zł na wybudowanie centrum hotelowo-konferencyjnego Tałty w okolicy Mikołajek, natomiast 15 mln zł na budowę całorocznych apartamentów wakacyjnych na Mazurach. Pozostałych 11 mln zł EFH chce przeznaczyć na kapitał obrotowy, z czego 1 mln zł na IT.
Największym akcjonariuszem EFH jest Mirosław Wierzbowski, który posiada 55,9% kapitału akcyjnego. W akcjonariacie są również: Dom Maklerski IDM SA, który posiada 5,8% kapitału akcyjnego, Prokom Investment z około 4,7% i Sygnity z 4,4%.
EFH jest firmą działającą na rynku nieruchomości od 14 lat. Dotychczas spółka rozwijała się szczególnie w obszarze finansowania projektów opartych o formułę leasingu zwrotnego.
Obecnie EFH jest właścicielem nieruchomości o charakterze rekreacyjno - wypoczynkowym, między innymi Hotelu Masuria i Hotelu Łeba.
W Koszalinie ma powstać centrum komunikacyjne w miejsce dworców PKP i PKS
Zobacz całość »W Koszalinie ma powstać kolejowo - autobusowe centrum komunikacyjne w miejsce osobnych dworców PKP i PKS. Wartość projektu, który ma zostać zrealizowany w ciągu kilku najbliższych lat, oszacowano na 40-60 mln zł. We wtorek, 13 listopada miasto podpisało w tej sprawie list intencyjny z PKP SA, spółką PKS Koszalin, Pocztą Polską oraz prywatną Lecznicą Chirurgiczną Praxis.
Kolejnym krokiem w realizacji "Przystanku Koszalin", czyli całkowitej przebudowy kilkuhektarowego obszaru, ma być ogłoszenie przetargu na koncepcję zagospodarowania terenu. Po jego rozstrzygnięciu, co według Piotra Krolla, wiceprezydenta Koszalina ma nastąpić wiosną przyszłego roku, sygnatariusze listu intencyjnego podpiszą umowę o podziale zadań inwestycyjnych.
Według Mirosława Mikietyńskiego, prezydenta Koszalina prace przygotowawcze mogą potrwać około roku. Mikietyński poinformował - Pieniądze na realizację projektu chcemy pozyskać z funduszy unijnych dostępnych dla województwa zachodniopomorskiego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego 2007 - 2013.
Ogólne założenia przebudowy obszaru wokół dworców PKP i PKS opisane zostały w przyjętym pod koniec ubiegłego roku przez Radę Miejską "Lokalnym Programie Rewitalizacji Obszarów Miejskich dla miasta Koszalina na lata 2006 - 2013".
Według firmy Inplus z Olsztyna, która jest autorem tego opracowania, rewitalizacja zaniedbanej oraz nieefektywnie wykorzystanego obecnie terenu wokół dworców PKP i PKS powinna spowodować, że "Przystanek Koszalin" będzie zachęcać turystów do odwiedzenia nowego centrum miasta.
Autorzy programu rewitalizacji chcieli wybudować nowy budynek dworca PKP, powiązany z dworcem PKS oraz przykryć perony kolejowe stalowo-szklaną strukturą. Chcieli także utworzyć wewnętrzny dziedziniec w nowym budynku wraz z przejściem podziemnym do centrum miasta.
W jednej z przedstawionych radnym koncepcji zaplanowano, że kolej miałaby zajmować górę nowego budynku, natomiast dworzec autobusowy dół obiektu. Firma Inplus oszacowała koszt przedsięwzięcia na blisko 30 mln zł.
Jednak Mikietyński uważa, że należy założyć, że cały projekt może być droższy i jego wartość może wynieść nawet 40-60 mln zł. Zaznacza - Funkcję komunikacyjną nowego obiektu chcieliśmy połączyć z handlem, usługami i biznesem.
Według Ryszarda Plucińskiego, zastępcy dyrektora Oddziału Dworców Kolejowych PKP SA, koszalińska inwestycja ma być modelowym w skali całego kraju projektem zagospodarowania dworca kolejowego wraz z komunikacją autobusową. Podkreślił - To przyszłościowe rozwiązanie, gdyż tylko centra oferujące różne rodzaje komunikacji mogą spowodować, że firmy zajmujące się tą branżą będą dochodowe. Chcemy, aby realizacja tej inwestycji zaczęła się jak najszybciej; jesteśmy gotowi do jej współfinansowania.
Coast Air startuje z Gdańska do Stord
Zobacz całość »Już jutro (20.11) z Gdańska do Stord poleci norweska linia lotnicza Coast Air. Regularne połączenia na tej trasie będzie realizować dwa razy w tygodniu: we wtorki i środy.
Pasażerów Coast Air będą wozić samoloty ATR42. Wylot z Stord zaplanowano na 10:10, natomiast przylot do Gdańska o godzinie 13:10. Lot z Gdańska o 13:50, zaś lądowanie w Stord o godzinie 17:50.
Zakopane - wielkim hipermarketem?
Zobacz całość »Zakopane przez cały rok, a szczególnie w okresie zimowym przeżywa oblężenie turystów. Jednak wiele osób się zastanawia, czy ta miejscowość jest rzeczywiście tego warta? Niektórzy uważają, że zimę trzeba spędzić w Zakopanem, a inni, że to miasto jest przeżytkiem zabitym przez kapitalizm - słusznie zauważa jeden z portali należących do Interii.
Każdego dnia góral - woźnica pan Jan, od samego rana czeka cierpliwie na klientów. Zdarzają się dni, gdy nie wykonuje ani jednego kursu. Przyznaje - Teraz turyści przyjeżdżają głównie na zakupy. Przejdą się tam i z powrotem Krupówkami, zjedzą gofra, a jak wyjdą w Tarty to ich potem helikopterem trzeba ściągać. Dodaje - Można ich też wieczorami zobaczyć w kolejkach przed agencjami towarzyskimi.
Na zakopiańskich ulicach coraz mniej rodowitych górali, a coraz więcej turystów z całej Polski. Obecnie Zakopane jest 30-tysięcznym miastem z kilkumilionową rzeszą turystów. Turyści w zimowej stolicy Polski są zawsze mile widziani, głównie z tego powodu, że miasto żyje właśnie z turystyki.
Inwestorzy dostrzegli zarobkowy potencjał Zakopanego i cały czas w mieście przybywa sklepów, gdzie można kupić już praktycznie wszystko: od nart po najnowszy krem przeciwzmarszczkowy. Jednak o ile narty w Zakopanem są sprzętem jak najbardziej użytecznym to kolekcje ubrań znanych firm budzą już pewną wątpliwość. Sklepy z tandetnymi szyldami zabijają klimat miejsca. Natomiast znane firmy robią z Zakopanego wielki hipermarket, gdzie przeciętny Polak spędza weekend. W ostatnich czasach oprócz zakupów bardzo popularne stało się, szczególnie wśród młodych biznesmenów, przyjeżdżających do Zakopanego na służbowe szkolenia, korzystanie z usług agencji towarzyskich.
Górale narzekają, że stara zakopiańska kultura poszła niestety w zapomnienie. Obecnie turystom wystarcza wypicie grzańca i zjedzenie placków ziemniaczanych po góralsku. Pani Alina, która codziennie w centrum Krupówek sprzedaje oscypki wyznała - Jest ciężko. Wstaję o 4.00, lato czy zima. Tyle pracy, a zarobek żaden.
Podobne doświadczenie ma też pani Maria, która każdego dnia sprzedaje pamiątki własnego wyrobu, jak: skarpety, obrusy, a także sprowadzone z Krakowa czapki, rękawiczki i szaliki. Pani Maria przyznaje, że gdyby nie towar z Krakowa, już dawno musiałaby zamknąć swoją budkę. Sprzedawczyni zaznacza - Przyjeżdżają z miasta i kupują to co mogą dostać u siebie. Skarpety i obrusy tylko oglądają. A przecież to ręczna robota.
Niestety, kreowany komercją gust turystów skazuje górali na marną wegetację. Zamiast czerpania korzyści z turystyki przez górali, zyskują wielkie firmy, których marketingowe, często podprogowe chwyty wyprzedzają w walce o klienta, góralską uczciwość.
Obecnie wartości cenne dla górali, czyli: uczciwość, prostota, głęboka religijność, szacunek do pracy oraz drugiego człowieka już nie są w modzie. Niemodne, a może też mało znane jest życie w Zakopanem z dala od Krupówek, na górskich szlakach, w ośrodkach kultury i kościołach. Mało kto dzisiaj jeździ do Zakopanego, aby się ukulturalniać, pomodlić i uciec od zgiełku.
Do prawdziwych miłośników gór i Zakopanego należy 26-letnia Marta, która na co dzień pracuje w dużej polsko-włoskiej firmie w Krakowie. Jej praca polega na prowadzeniu rozmów z impulsywnymi Włochami. Powoduje to, że jej praca jest bardzo stresująca i wiąże się z wypijaniem dużej ilości kawy. Przyznaje - Za to weekend przeznaczam wyłącznie dla siebie. W sobotę wcześnie rano wychodzę z domu, z ulgą mijam tłumy kłębiące się przy hipermarketach nazwanych pretensjonalnie galeriami, wsiadam w autobus do Zakopanego i za dwie godziny piję już ciepłe kakao z moją przyjaciółką Moniką - rodowitą mieszkanką Zakopanego.
W niedzielę rano latem wychodzą w góry, a zimą wędrują bocznymi uliczkami Zakopanego. Już na pamięć znają stałą ekspozycję w Galerii Hasiora, a do Teatru Witkacego na Chramcówkach trafią z zamkniętymi oczami. Pani Marta wyznaje - Wracam z torbą pełną oscypków, które kupuję zawsze u tej samej góralki i nowym słoikiem dżemu żurawinowego od rodziców Moniki. Mam naładowane akumulatory na cały tydzień.
Obok Muzeum Hasiora i Teatru Witkacego wyjątkowy klimat Zakopanego tworzą też: Muzeum Makuszyńskiego, Harenda Kasprowicza, "Atma" Szymanowskiego, Willa "Koliba", Galeria Sztuki Kulczyckich oraz drewniany kościółek na Pęksowym Brzyzku.
Artyści Teatru Witkacego na swojej stronie internetowej piszą: "Czekamy na człowieka nie zepchniętego do roli intruza i natręta, lecz wyniesionego do rangi gościa, pożądanego i oczekiwanego, człowieka - któremu oznajmiono jego cudowną godność - człowieka wolnego. Właśnie takich turystów potrzebuje Zakopane, aby nie stało się kolejną ofiarą kapitalizmu.
::: 2007-11-20 :::
Muzeum Wsi Kieleckiej wzorowane na skansenie w Aarhus?
Zobacz całość »Skansen Den Gamle By w Aarhus jest jedną z największych atrakcji miasta. Den Gamle By w ciągu 10 lat zwiedziło ponad 3 mln osób.
W 1909 roku z okazji wystawy krajowej pokazano uratowany przed rozbiórką dom z 1597 roku, który został przeniesiony ze starego Aarhus. Obecnie skansen działa pod patronatem Jej Wysokości Królowej. Ma 75 zabytków, głównie domów z XVI-XVIII wieku, które zostały przeniesione z miejscowości w całej Jutlandii.
Tworzą one stare miasteczko, które malowniczo położone jest nad rzeką. Reklamowane jest jako jedyne miejsce na całym świecie, w którym można odczuć niepowtarzalną atmosferę miasta z czasów Hansa Christiana Andersena. Od Wielkanocy do jesieni na terenie Den Gamle By działa żywe muzeum. Pracownicy muzeum ubrani są w stroje z dawnej epoki i odtwarzają życie mieszkańców. Działają tam między innymi kuchnie, bary, sklepy, apteka i warsztaty rzemieślnicze.
Całe miasto żyje z turystów. Można tam pojeździć bryczką, spróbować lodów od wędrownego handlarza, a dla dzieci największą atrakcją jest plac zabaw z dawnych czasów. Znajduje się tam duża, przewoźna katarynka, karuzela oraz huśtawka. Wszystko obsługiwane jest przez ludzi w dawnych strojach.
Budynki są bardzo ładnie odwzorowane i opisane tabliczkami w kilku językach. Działa w nich kilka ekspozycji, między innymi Muzeum Zegarów, indywidualna wystawa plakatu i rowerów. Jest również ekspozycja zabawek, gdzie zgromadzone zostały bardzo imponujące zbiory.
Kilka budynków skansenu odbudowane były w latach II wojny światowej, kiedy Dania była pod okupacją niemiecką.
Muzeum cały czas jest rozbudowywane, głównie dzięki sponsorom. Na domach umieszczone są tabliczki z informacją kto finansował jego przeniesienie.
Skansen w Aarhus jest jedną z największych atrakcji miasta. Muzeum Wsi Kieleckiej również chciałoby doczekać się takiej opinii. Janusz Karpiński, dyrektor MWK wyznał - Pracujemy nad tym. Mamy ambitny plan rozwoju, który czeka na akceptację. Zakłada on, że na 65 hektarach będzie 120 obiektów. Teraz jest tam 32, które udało się wybudować od 1976 roku, gdy utworzono muzeum. Oczywiście plany przewidują stworzenie miasteczka, które zresztą już jest stopniowo budowane. Będzie też miejsce zabaw dla dzieci, będzie tam można też spróbować sił w zabawach sprzed lat.
Karpiński zaznaczył też, że część pracowników już chodzi w strojach z epoki, a wkrótce wszyscy będą tak ubrani. Jest to jedyny sposób, aby ożywić skansen. Muzeum zakupiło też stroje dla pary młodej, która chciałaby wziąć ślub w kościele, który został zrekonstruowany na terenie skansenu.
Dyrektor Tokarni przyznał, że ze względów formalnych, rozbudowa skansenu nie była możliwa dzięki sponsorom, tak jak ma to miejsce w Aarhus. Tłumaczy - Ostatnie lata zajęło załatwianie formalności z domami wybudowanymi w latach 70-tych i 80-tych. Potem pracowaliśmy nad dokumentacją planowanej rozbudowy skansenu, budowy nowych obiektów. Ta sprawa jest już załatwiona i teraz staramy się i środki między innymi z Ministerstwa Kultury, UE. Oczywiście będziemy też szukać sponsorów, bo myślę, że świetną promocją dla np. zakładów zbożowych byłoby sfinansowanie przeniesienia młyna z miejscowości Piasek koło Końskich.
Za miesiąc Polska będzie w strefie Schengen - jakie będą tego skutki dla obywateli?
Zobacz całość »Od 21 grudnia tego roku nie będzie już kontroli na przejściach granicznych z Niemcami, Słowacją, Czechami i Litwą. Straż graniczna będzie nadal sprawdzać podróżnych tylko na lotniskach. Cudzoziemcy spoza Unii będą musieli więcej zapłacić za wizy i będą też dokładniej kontrolowani.
Wraz z Polską do Strefy Schengen przystąpi jeszcze osiem nowych państw członkowskich UE, czyli: Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Malta, Słowenia, Słowacja i Węgry. Niektóre warunki układu przyjęła już Szwajcaria. Jednak decyzje o włączeniu Szwajcarii do układu z Schengen powinny zapaść do końca przyszłego roku. Obywatele Unii mogą podróżować do tego państwa na podstawie ważnego paszportu lub dowodu osobistego.
Wizę na przyjazd do Polski może otrzymać cudzoziemiec, który spełnia warunki, które określa ustawa o cudzoziemcach (Dz.U. z 2006 r. nr 234, poz. 1694 z późn. zm.). Wysokość opłaty za wydanie wizy po przystąpieniu Polski do układu z Schengen nie została jeszcze ustalona. Jednak zgodnie z obowiązującymi przepisami unijnymi wysokość opłat ustalają państwa Schengen w ustawodawstwie wewnętrznym. W Polsce wysokość opłat konsularnych, w tym też za czynności wizowe, określane są rozporządzeniem ministra spraw zagranicznych. MSZ poinformował, że projekt zmiany obowiązującego rozporządzenia, który ustala opłaty za wizy krajowe, jest przygotowywany. Obowiązujące przepisy nie przewidują ograniczenia ilości wydawanych wiz.
Granicę z państwem Unii Europejskiej, które jest też w systemie Schengen, będzie można przekroczyć w dowolnym miejscu. Od 21 grudnia będzie można dostać się do sąsiedniego państwa idąc lasem, w górach, ale też przepływając Odrę kajakiem, czy łódką. Nie będzie już obowiązku skierowania się do miejsca, gdzie obecnie odbywają się kontrole graniczne. Polacy, którzy przekroczą granicę muszą posiadać przy sobie paszport lub dowód osobisty. Ma to umożliwić zidentyfikowanie danej osoby podczas kontroli przez policję danego państwa.
Zasady zatrudniania cudzoziemców w Polsce pozostaną takie same. Obcokrajowiec może wykonywać pracę na terytorium Polski na podstawie zezwolenia na pracę, które wydaje wojewoda właściwy ze względu na siedzibę pracodawcy. Z tego obowiązku zwolnieni są cudzoziemcy, którzy posiadają zezwolenie na osiedlenie się, status uchodźcy nadany w Polsce lub też korzystają z ochrony czasowej na terytorium Polski. Warunkiem wydania cudzoziemcowi zezwolenia na pracę jest wcześniejsze uzyskanie przez pracodawcę przyrzeczenia wydania zezwolenia na pracę, a także uzyskanie przez cudzoziemca odpowiedniej wizy lub zezwolenia na zamieszkanie na czas określony.
Polska wraz Ukrainą jest organizatorem mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 roku. Jednak do tej pory jeszcze nie weszła w życie umowa pomiędzy Wspólnotą Europejską, a Ukrainą o ułatwieniach w wydawaniu wiz krótkoterminowych, która została podpisana podczas szczytu Unia Europejska - Ukraina w Helsinkach 27 października ubiegłego roku. Umowa ta nie została ratyfikowana przez stronę ukraińską. Przewiduje ona podwyższenie opłaty wizowej do 35 euro za wizy krótkoterminowe jednokrotne oraz wielokrotne, a także możliwość podwyższenia opłaty do 70 euro w sytuacjach wyjątkowych.
Obecnie wizy dla obywateli Ukrainy wydawane są bezpłatnie. Obywatele Ukrainy muszą przedstawić dokumenty potwierdzające cel podróży, ale nie są zobowiązani do posiadania zaproszeń ani innych dodatkowych dokumentów. Zgodnie z wymogami układu Schengen obywatele Ukrainy będą musieli okazać ubezpieczenie medyczne ważne na obszarze państw członkowskich Schengen, w wysokości 30 tys. euro. Decyzja o wydawaniu wiz będzie trwała dłużej niż obecnie, bo do 10 dni. Teraz polskie placówki konsularne rozpatrują wnioski wizowe w ciągu pięciu dni roboczych, a w szczególnych wypadkach nawet w ciągu dwóch dni.
W związku ze wstąpieniem Polski do Schengen opłata za rozpatrzenie wniosku wizowego dla obywateli Białorusi wzrośnie z 5 do 60 euro. Opłata 60 euro za wizy dla Białorusinów nie została ustalona przez Polskę, lecz wynika z Decyzji Rady UE i obowiązuje wszystkie państwa, które wydają wizy jednolite, czyli wizy Schengen.
W przypadku podróży pociągiem z jednego państwa Unii do drugiego, które są objęte układem Schengen, nie będzie na granicy kontroli dokumentów, jednak straż graniczna jednego lub drugiego państwa może w pociągach legitymować podróżnych. Jednak będzie to związane z innymi obowiązkami związanymi z bezpieczeństwem publicznym, a nie z kontrolą na granicy. Dlatego też paszport lub dowód osobisty trzeba mieć przy sobie.
W dniu wejścia Polski do układu z Schengen nie będą otwarte żadne nowe przejścia graniczne. Jednak Jacek Sońta, naczelnik Wydziału Komunikacji Społecznej w Komendzie Głównej Straży Granicznej przyznał - Prowadzone są jednak prace, które w przyszłości doprowadzą do uruchomienia nowych przejść granicznych na granicy zewnętrznej Polski, to znaczy z Ukrainą i Białorusią.
Stare dowody osobiste obowiązują tylko do końca tego roku. Od stycznia 2008 roku osoby, które nie posiadają nowego dowodu będą musiały za granicą mieć przy sobie paszport.
Wielka Brytania oraz Irlandia nie przyjęły w pełnym zakresie wymogów Schengen. Dlatego też podczas przekraczania granic z tymi państwami nadal trzeba będzie okazać ważny dowód osobisty lub paszport.
Od 21 grudnia straż graniczna będzie funkcjonować na granicy zachodniej oraz południowej w postaci centrum współpracy policyjnej, powołanej w celu wymiany informacji. Władysław Stasiak, były minister spraw wewnętrznych i administracji wyjaśnia - Straż zadba o bezpieczeństwo, zwalczanie przemytu i nielegalnej emigracji.
Policjant lub strażnik będzie mógł wypisać mandat, a nawet zawrócić do Polski lub innego kraju pochodzenia osobę, która nie ma ważnej wizy.
Karta Polaka powstała w celu ułatwienia podróżowania Polakom ze wschodu. Posiadacz Karty Polaka będzie mógł ubiegać się o zwolnienie z opłaty za wydanie wizy pobytowej długoterminowej, która uprawnia do wielokrotnego wjazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub refundację tej opłaty. Karta Polaka ważna jest przez 10 lat od daty jej przyznania. Posiadacz Karty Polaka może w Polsce między innymi prowadzić działalność gospodarczą lub podejmować studia. Nie musi starać się o pozwolenie na pracę w Polsce, ma też ulgę na przejazdy kolejowe oraz darmowe wejścia do muzeów. Karta wydawana jest tylko osobom, które nie posiadają obywatelstwa polskiego lub zezwolenia na osiedlenie się na terytorium Polski. Może zostać przyznana osobie, która zadeklarowała przynależność do narodu polskiego oraz spełnia kilka warunków. Jednym z nich jest pokazanie swojego związku z polskością przez podstawową znajomość języka polskiego i wiedzę o polskiej tradycji oraz zwyczajach. Osoba, która stara się o Kartę Polska musi wykazać też, że ma polskie pochodzenie. W tym celu musi udowodnić, że przynajmniej jedno z rodziców lub dziadków albo też dwoje pradziadków było narodowości polskiej lub posiadało obywatelstwo polskie. Można też przedstawić zaświadczenie organizacji polskiej lub polonijne, które potwierdzi aktywne zaangażowanie w działalność na rzecz języka oraz kultury polskiej lub też polskiej mniejszości narodowej przez okres przynajmniej ostatnich trzech lat.
Wiza Schengen uprawnia do przekroczenia granicy oraz do podróżowania i przebywania we wszystkich krajach, które przystąpiły do tej strefy. Wiza narodowa daje prawo tylko do przebywania na terenie państwa, które tej wizy udzieliło.
Polska granica wschodnia stanie się już wkrótce granicą zewnętrzną Unii Europejskiej. Jacek Sońta podkreśla - Jednym z warunków przystąpienia Polski do strefy Schengen było uszczelnienie granicy zewnętrznej Unii Europejskiej. Licznie przeprowadzone kontrole potwierdziły, że Polska spełnia standardy krajów należących do grupy Schengen.
Układ z Schengen jest umową o stopniowym znoszeniu kontroli na wspólnych przejściach granicznych. Została podpisana 14 czerwca 1985 roku przez Francję, Niemcy, Belgię, Holandię i Luksemburg. W sumie przystąpiło do niego już 15 państw.
McDonalds nie chce już być fast foodem?
Zobacz całość »McDonald's otworzył w Warszawie przy skrzyżowaniu al. Jana Pawła II i al. Solidarności nową multimedialną restaurację. Jest to kolejny krok odejścia od tradycyjnego wizerunku lokali jako fast foodów. Nowoczesny lokal ma 39 miejsc siedzących na sali jadalnej oraz 28 na zadaszonym tarasie i można tam oglądać teledyski oraz serwisy informacyjne.
Firma modernizuje swoje lokale pod względem wystroju restauracji. Modernizacją zajmuje się europejskie studio projektowe z siedzibą w Paryżu. Grupa wybitnych architektów pod wodzą Erica Bourgeois'a przygotowała portfolio projektów. Polskie restauracje McDonald's modernizowane są zgodnie z powyższymi wytycznymi w sześciu stylach: Modern, Generation Wenge, Generation Safran, United, Eternity oraz Purely Simple.
Styl Modern został po raz pierwszy zastosowany w restauracji przy skrzyżowaniu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej. Wnętrze teraz przypomina styl kawiarniany, gdyż wyposażone zostało w wygodne kanapy oraz ciepłe oświetlenie. Kolorystyka to dominacja brązów z dodatkiem czerwieni i écru, na ścianach wiszą kolorowe wielkoformatowe grafiki oraz ekrany plazmowe, na których wyświetlane są teledyski.
Do tej pory McDonald's zmodernizował w Polsce prawie 30 restauracji, m.in. restauracje w Warszawie, Częstochowie, Katowicach, Gdańsku-Oliwie, Poznaniu, Sopocie, Zielonej Górze, Legnicy, Pszczynie, Gliwicach, Opolu, Łodzi oraz Jankach pod Warszawą. Firma posiada 210 obiektów w Polsce, a 35 w Warszawie.
Lecisz z Ławicy z Centralwings? Licz się z opóźnieniem, a nawet odwołaniem lotu
Zobacz całość »Dzięki coraz większej siatce połączeń z poznańskiego lotniska Ławica, można już latać prawie po całej Europie. Tej jesieni do Poznania wszedł też zupełnie nowy przewoźnik - Centralwings, który oferuje loty do Edynburga, Paryża i Rzymu.
Poznaniacy jednak już mają do niego zastrzeżenia - pisze Gazeta Wyborcza. Pierwszy samolot odlatujący do Edynburga miał kilkugodzinne spóźnienie. Kłopoty mieli także pasażerowie, którzy jeszcze latem planowali listopadowe wyjazdy do Rzymu. Bilety linii Centralwings zarezerwowane z dużym wyprzedzeniem miały być tańsze. Okazało sie jednak, że Centralwings przesunął rezerwacje - np. wylot o jeden dzień później, a powrót dwa dni później. Na infolinii pasażerowie dowiedzieli się, że rzekomo zmienił się rozkład lotów na zimowy i zmieniły się także terminy lotów. Pasażerowie mają pretensję, że podczas rezerwacji nie uwzględniono już nowego rozkładu.
Kamil Wnuk, rzecznik Centralwings tłumaczy: - Niestety, musieliśmy to zrobić ze względów operacyjnych. - Cały czas intensywnie rozwijamy naszą siatkę połączeń, dopasowujemy je też do obowiązujących w Poznaniu godzin tzw. slot-u. To wszystko skutkuje czasem zmianami w rozkładzie lotów, za które bardzo przepraszamy pasażerów - dodaje.
W okresie od 1 lipca do 26 sierpnia odwołano 9% lotów z Ławicy. Jeszcze więcej było spóźnionych, loty planowe powoli stają się czymś wyjątkowym. Zdarza się także, że pasażerowie nie są informowani o odwołaniach czy opóźnieniach. Zdarzyło się nawet, że w zamian za odwołany lot do Warszawy przewoźnik zaproponował transport na dworzec kolejowy, na którym pasażerowie mieli za swoje pieniądze kupić bilety kolejowe do stolicy - mówi Tomasz Kayser, wiceprezydent Poznania. - Opóźnienia i odwołania lotów stawiają konsumenta w niekorzystnej sytuacji. A takie sytuacje zdarzają się ostatnio masowo - twierdzi Marek Janczyk, poznański rzecznik praw konsumenta. Pasażerowie, którym odwołano lub przełożono lot, mają prawo nie tylko do zwrotu kosztu biletu, ale także do odszkodowania - do 600 euro. Mówi o tym rozporządzenie Unii Europejskiej, które weszło w życie już w 2005 r. - Kwestia rzetelności przewoźnika to nie jego łaska, ale obowiązek - dodaje.
Aby ubiegać się o odszkodowanie, pasażer musi najpierw postarać się na lotnisku o wydanie przez przewoźnika zaświadczenia, że lot został odwołany albo opóźniony. Dopiero z takim zaświadczeniem może wystąpić do przewoźnika z roszczeniem, a w przypadku odmowy - zwrócić się do rzecznika praw konsumenta.
Solaris zamierza produkować tramwaje
Zobacz całość »Solaris Bus & Coach, popularny producent autobusów, zamierza produkować tramwaje. Na początek firma mogłaby wytwarzać około 50 szt. rocznie. Autobusów wytwarza się od 1200 do 1400.
Krzysztof Olszewski, właściciel i szef wielkopolskiej firmy twierdzi, że producent pracuje obecnie nad projektem własnego pojazdu. Produkcja ma zostać uruchomiona na przełomie 2008 i 2009 roku. Szefowie firmy liczą na to, że po etapie modernizacji taboru autobusowego, miasta zaczną zamawiać również większą liczbę tramwajów. Szczegółowe decyzje będą podjęte w ciągu najbliższych miesięcy.
Gazeta Prawna podaje, że w Polsce tramwaje jeżdżą w 14 miastach. Potrzeby inwestycyjne w tym zakresie są bardzo duże, szacuje się, że na wymianę wyeksploatowanych pojazdów potrzeba ponad 10-14 mld zł. Jeżeli Bruksela nie zablokuje dofinansowania zakupów taboru, to pieniądze będą. Jeśli jednak Unia uzna, że nie będzie dopłacać do środków transportu, samorządy nie znajdą same takich kwot. Według Gazety, z 3,6 tys. wagonów tramwajowych tylko ok. 300 ma mniej niż 10 lat. 540 z nich jeździ od ponad 30 lat, a ponad 1400 przewozi podróżnych dłużej niż 20 lat. Średni koszt kupna tramwaju to 8,5-10 mln zł, średni autobus natomiast kosztuje 700 tys. zł, a większy - do 1 mln zł.
Barcelona znalazła sposób na pijanych, rozrabiających Brytyjczyków!
Zobacz całość »Katalońska Barcelona znalazła skuteczny sposób na rozwiązanie problemu tzw. tanich turystów z Wielkiej Brytanii, którzy kilka lat temu na miejsce swoich ekscesów upatrzyli sobie słynny deptak La Rambla. Z tym problemem nie może sobie poradzić Kraków.
Aby w nocy deptak la Rambla nie był miejscem pijackich śpiewów czy bitew, a nad ranem nie spływał ściekiem poalkoholowych wymiocin, barcelońska policja karze niesfornych turystów mandatami w wysokości nawet do 1500 euro. I nikt się nie przejmuje, że to cudzoziemiec, który zostawia w Barcelonie ileś tam pieniędzy, że to Anglik, że każdy przecież może sobie przecież pośpiewać. Dodatkowo, kilku przewoźników lotniczych, którzy specjalizują się w transportowaniu do południowej Europy żądnych taniej rozrywki mężczyzn w tzw. wieku produkcyjnym, w ogóle do stolicy Katalonii się nie wpuszcza. Z tanich linii, które są wpuszczane na główne lotnisko miasta został tylko easyJet, reszta (w tym bożyszcze tanich turystów - irlandzki Ryanair) ląduje w położonej o 100 km dalej (lub bliżej UK, jak kto woli) Gironie przy Costa Brava. Władze Barcelony nieporządkiem na dalekiej plaży nie muszą się przejmować. Ważne, że porządku u siebie pilnują całkiem skutecznie.
Problemu z anglojęzycznymi turystami nie potrafi rozwiązać Kraków. Polscy policjanci raczej wzruszają ramionami albo schodzą im z drogi. Naczelnym hasłem w podejściu do taniej turystyki z Wielkiej Brytanii zdaje się być w fraza "lepiej nie przeszkadzać". Bo co będzie, nie daj Boże, gdy się taki turysta obrazi i więcej do nas nie przyjedzie? A przecież logiczne jest, że im mniej swobody zostawi się bezkarnym pijanym "gościom", tym mniej ich tu przyjedzie. A im mniej "tanich" Brytyjczyków tu przyjedzie, tym więcej obywateli, którzy potrafią się zachować odpowiednio zawita do Krakowa.
Podhale: ruszył sezon dla narciarzy i dla TOPR
Zobacz całość »Ostatnie opady śniegu i mróz sprawiły, iż w rejonie Zakopanego leży około pół metra śniegu. W związku z tym w sobotę na Podhalu ruszył sezon narciarski.
Jednocześnie z pojawieniem sie pierwszych narciarzy rozpoczął się także sezon dla ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy TOPR mają za zadanie udzielać pomocy w razie wypadku, a także i przede wszystkim sprawdzać pod względem bezpieczeństwa stoki narciarskie.
Zanim na stok zostaną wpuszczeni narciarze, właściciele wyciągów muszą uzyskać od TOPR specjalny certyfikat dopuszczający trasę do użytku - mówi zastępca naczelnika TOPR Adam Marasek. TOPR sprawdza czy stok jest odpowiednio przygotowany i oznakowany, czy są przygotowane regulaminy korzystania z niego, czy właściciel ma apteczki do pierwszej pomocy - dodaje.
Przepisy w sprawie certyfikatów TOPR reguluje rozporządzenie Rady Ministrów "O bezpieczeństwie w górach" z 1997 roku. Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe ma na terenie swojego działania do sprawdzenia ponad 100 wyciągów.
Urząd Lotnictwa Cywilnego - pięć lat temu i dziś
Zobacz całość »17 listopada minęła piąta rocznica powstania Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Utworzenie urzędu było realizacją postanowień ustawy Prawo Lotnicze z 3 lipca 2002 r.
Z chwilą powstania Urzędu zlikwidowane zostały ówczesny Główny Inspektorat Lotnictwa Cywilnego oraz Departament Lotnictwa Cywilnego Ministerstwa Infrastruktury, a pracownicy obu jednostek stali się pracownikami Urzędu. Pierwszym Prezesem ULC był Marek Sidor, a następnie funkcję tę sprawowali Krzysztof Kapis, Tomasz Kądziołka oraz do chwili obecnej Grzegorz Kruszyński. Do zadań i kompetencji Prezesa należy pełnienie funkcji organu administracji i nadzoru lotniczego, określonych w ustawie Prawo lotnicze oraz funkcji władzy lotniczej w zrozumieniu przepisów międzynarodowych.
W ciągu pierwszych dwóch lat działalności priorytetem Urzędu Lotnictwa Cywilnego była liberalizacja dostępu do polskiego rynku oraz zamknięcie procesu legislacyjnego ustanawiającego system polskiego prawa lotniczego. W kolejnych latach do celów nadrzędnych ULC należało utrzymanie pozytywnych tendencji rozwojowych występujących w transporcie lotniczym w Polsce. Przekonanie o konieczności współpracy międzynarodowej, w tym szczególnie w ramach Unii Europejskiej, owocowało aktywnym uczestnictwem ULC w wielu ponadnarodowych przedsięwzięciach w zakresie dostępu do rynków, bezpieczeństwa i ochrony lotnictwa cywilnego, żeglugi powietrznej, a także ochrony środowiska.
Urząd Lotnictwa Cywilnego stara się pogodzić w sposób zrównoważony dynamiczny rozwój lotnictwa cywilnego, oparty o zasady konkurencyjności i swobody działalności gospodarczej, z dbałością o zapewnienie bezpieczeństwa pasażerom. Działania ULC prowadzone są zarówno w sferze tworzenia prawa, jak i faktycznego nadzoru nad jego stosowaniem. Istotnym zadaniem Urzędu jest zapewnienie zgodności polskiego systemu lotnictwa cywilnego ze światowymi standardami oraz wymaganiami. Potwierdzeniem wywiązywania się z tego zdania w sposób zadowalający są pozytywne wyniki audytów i inspekcji jakie przeprowadziły w ULC międzynarodowe władze lotnicze (Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego - EASA, Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego - ICAO, Wspólne Władze Lotnicze - JAA oraz amerykańska Federalna Administracja Lotnicza - FAA).
ULC w najbliższych latach będzie dążyć do zniesienia barier administracyjnych krępujących rozwój polskiego lotnictwa, w szczególności w zakresie licencjonowania personelu lotniczego, wymagań dotyczących zakładania oraz funkcjonowania lotnisk i lądowisk, rejestracji i sprawdzania zdatności do lotu statków powietrznych. Będzie również kontynuować działania zmierzające do poprawy jakości usług świadczonych na rzecz klientów Urzędu.
Polacy coraz częściej podróżują do Czech
Zobacz całość »W pierwszych dziewięciu miesiącach br. do Czech przyjechało ponad 5 mln turystów zagranicznych, daje to wzrost przyjazdów o 2,2 %, w porównaniu z rokiem 2006.
Czechy odnotowały duży wzrost przyjazdów turystów z Polski. W okresie styczeń - wrzesień 2007 przyjechało tam ok 350 tys. turystów polskich, czyli o 10% więcej niż w tym samym okresie roku poprzedniego.
Polacy plasują się na piątym miejscu listy turystyki przyjazdowej Czech. Najwięcej turystów przyjeżdża kolejno z: Niemiec, Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, Włoch i Stanów Zjednoczonych.
Według statystyk zagraniczni turyści najchętniej odwiedzają Pragę - tam przyjechało 57,5 % osób, na drugim miejscu występuje województwo karlovarskie, gdzie przyjechało 370 547 turystów (wzrost o 0,2 %), trzecie miejsce zajęły Morawy Południowe odnotowując 355 204 turystów zagranicznych (wzrost o 10,5 %).
Polska na targach BTC International w Rzymie
Zobacz całość »W dniach 7-10 listopada br. w Rzymie odbyły się międzynarodowe targi BTC International, zorganizowane przez firmę Expedia z Florencji. Celem było wprowadzanie i promocja narodowych produktów i ofert przez touroperatorów i przedstawicieli obiektów konferencyjnych na rynek włoski i basenu Morza Śródziemnego.
W targach uczestniczyli wyłącznie ludzie branży tj. narodowe organizacje turystyczne, narodowe i lokalne biura kongresów, biura podróży, profesjonalni organizatorzy konferencji i imprez typu incentive, właściciele i gestorzy bazy hotelowo-konferencyjnej, przewoźnicy. Nie zabrakło też podmiotów gospodarczych zainteresowanych ofertami. Zagościły tam stowarzyszenia naukowe i medyczne oraz firmy poszukujące bazy hotelowo-konferencyjnej na organizacje konferencji i imprez motywacyjnych w ciekawych miejscach świata.
Na targach BTC International nie zabrakło także Polski. Na polskim stoisku narodowym byli: Warsaw Convention Bureau, Zarząd Pałacu Kultury i Nauki, Krakow Convention Bureau, Targi w Krakowie Sp. z o.o., Intercrac DMC oraz Convention Bureau of Poland POT we współpracy z POIT-Rzym, jako organizator stoiska.
Polski stoisko miało 32 mkw i było usytuowane w hali wystawowej nr 13 przeznaczonej na ekspozycję zagranicznych wystawców. Sąsiadami Polski byli: Turcja, Szwajcaria, Kuba, Cledeco Group Russia, Słowacja, Grecja, Wiedeń oraz Sao Paulo.
Zagraniczni kontrahenci interesowali się głównie polską infrastruktura lotniczą oraz możliwościami organizacji konferencji dla 50-300 osób, najczęściej w Warszawie i Krakowie. Hosted Buyers chcieli także poznać oferty hoteli 4 i 5 gwiazdowych w dużych miastach Polski. Pytali także o profesjonalnych organizatorów kongresów w Polsce. Łącznie wszyscy wystawcy polskiego stoiska narodowego podczas targów przeprowadzili 80 rozmów handlowych.
Patronami targów BTC International byli: Ministerstwo Turystyki we Włoszech, Federacja Congressi, firma Italia Events oraz magazyn TTG - Italia. Patronatem medialnym targi objęły: Bedouk, EFAPCO, Events, MIC Meetings Industry Magazine, TagungsWirtschaft, Experience magazine.
Toruń: II Ogólnopolski Zlot Regionalnych i Lokalnych Organizacji Turystycznych
Zobacz całość »W dniach 21 - 24 listopada 2007 w Toruniu odbędzie druga edycja Ogólnopolskiego Zlotu Regionalnych i Lokalnych Organizacji Turystycznych.
Podczas Zlotu odbędzie się VIII edycja warsztatów turystycznych, które mają charakter roboczy. Warsztaty to okazja do spotkania kierownictwa Polskiej Organizacji Turystycznej, Polskiej Agencji Rozwoju Turystyki oraz dyrektorów 13 Ośrodków Zagranicznych POT z przedstawicielami regionalnych organizacji turystycznych i forum miast.
To najważniejsze warsztaty branży turystycznej, podczas których są analizowane plany pracy i promocji na 2008 rok. Ustalone zostaną ramy współpracy z regionami na rok 2008 i koordynacji działań promocyjnych podejmowanych na rynku krajowym i na rynkach zagranicznych.
Zlot organizuje Polska Organizacja Turystyczna, Samorząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego oraz Kujawsko-Pomorska Organizacja Turystyczna. Impreza odbędzie się w toruńskim hotelu Filmar.
Program lojalnościowy Amadeus Privilege wyłonił laureatów
Zobacz całość »Amadeus Polska zorganizował program lojalnościowy, polegający na gromadzeniu punktów dzięki rezerwacji miejsc hotelowych. Amadeus Privilege jest skierowany do agentów turystycznych dokonujących rezerwacji hotelowych w systemie Amadeus.
Każdy uczestnik ma swój indywidualny numer identyfikacyjny i za każdy zarezerwowany segment hotelowy otrzymuje punkty, które są gromadzone na jego osobistym koncie, potem punkty wymienia się na nagrody rzeczowe.
Nagrodami głównymi w programie są vouchery na pobyty w jednym z hoteli sieci Wyndham i Accor. Pani Izabela Aliszewska z poznańskiego oddziału biura turystycznego Carlson Wagonlit Travel, jako pierwsza spośród uczestników Amadeus Privilege, otrzymała voucher na pobyt w wybranym hotelu z sieci Wyndham, gdyż jako pierwsza zgromadziła na swoim koncie największą liczbę punktów.
Agenci, którzy od 20 września do 15 października br. dokonali przynajmniej 5 rezerwacji hotelowych otrzymali vouchery Multikina oraz wzięli udział w losowaniu 5 voucherów na pobyt w sieci hoteli Accor. Laureatami są: Pani Aneta Mackiewicz z Weco Travel z Warszawy, Pani Agnieszka Traczyńska i Pani Jolanta Wróblewska z Carlson Wagonlit Travel / Oddział BTC, Pani Agnieszka Andruczyk z Carlson Wagonlit Travel / Oddział Siemens oraz Pan Piotr Rosiński z Carlson Wagonlit Travel / Oddział Poznań.
Ireneusz Marganiec Prezes Zarządu Amadeus Polska wyraża swoje zadowolenie, że Amadeus Privilege gromadzi coraz więcej uczestników i że jest tak pozytywnie oceniany przez biura podróży.
Uczestnictwo w programie lojalnościowym jest bezpłatne, wystarczy zarejestrować się na stronie www.amadeusprivilege.com. Nagrody w programie Amadeus Privilege sponsorują największe, międzynarodowe sieci hotelowe.
Balice zamknięte z powodu mgły
Zobacz całość »Dziś do godziny 13.00, Port Lotniczy Kraków - Balice z powodu dużej mgły był zamknięty. Ogłoszono zakaz lądowania a rejsy zostały przekierowane do Katowic i Rzeszowa.
Samoloty linii Jet2.com z Leeds, Germanwings z Kolonii, Sterling z Kopenhagi, AerLingus z Dublina wylądowały w Katowicach, zaś pasażerowie Ryanair z Glasgow, Shannon i Dublina lądowali w Rzeszowie. Lot z Chicago zakończył się w Warszawie. Natomiast połączenie Lufthansy do Monachium zostało odwołane.
Również w Katowicach mgła powoduje poważne utrudnienia w ruchu lotniczym i duże opóźnienia samolotów. Rejs Wizz Air do Londynu jest opóźniony o 2,5 godziny, Eindhoven o 1 godzinę.
Coraz więcej partnerów Warszawskiej Karty Turystycznej
Zobacz całość »Wprowadzona w 2005 roku przez Stołeczne Biuro Informacji i Promocji Turystycznej Warszawska Karta Turysty cieszy się coraz większą popularnością wśród firm, które chcą dołączyć do grona partnerów. W listopadzie br. liczba partnerów Karty wyniosła 102 podmioty.
Koncepcja Karty opiera się przede wszystkim na popularyzacji turystyki shopingowej. Ten rodzaj turystyki jest bardzo popularny w wielu stolicach europejskich, z którymi Warszawa może spokojnie konkurować cenowo.
W ciągu trzech miesięcy do Warszawskiej Karty Turysty przystąpiły następujące podmioty: obiekty noclegowe - Nathans Villa Hotel (rabat 10%), firmy znajdujące się w centrum handlowym Złote Tarasy, takie jak: Puccini (rabat 5%), Tatuum (rabat 5%), Andy Fasion (okazjonalnie rabat do 10%), Fabrikant (rabat 15%), Collagena Botox Express (rabat 3%), wszystkie znajdujące się na terenie stolicy pijalnie czekolady Wedel (rabat 10%) i firmy Yego (rabat 5%) oraz Star Jubiler (rabat 5%).
Stołeczne Biuro Informacji i Promocji Turystycznej prowadzi ciągle prowadzi negocjacje z kolejnymi podmiotami chętnymi podjąć współpracę. Pożądane jest także poszerzenie sieci dystrybucji Karty oraz jej skuteczna promocja. Biuro chce, aby Karta była promowana w znanych portalach internetowych oraz poczytnych czasopismach anglojęzycznych i branżowych.
Kanadyjska prasa ujawnia kolejne fakty o śmierci Polaka na lotnisku
Zobacz całość »Kanadyjska prasa ujawniła nowe fakty, stanowczo mówiące, że Robert Dziekański nie powinien zginąć. Media odkryły, iż w momencie zdarzenia na lotnisku w Vancouver była osoba mówiąca po polsku oraz osoba przeszkolona w obsłudze ratującego życie defibrylatora.
Na lotnisku był obecny Karol Vrba, słowacki emigrant, który zna polski i rosyjski ale nie został poproszony o pomoc. Vrba zdecydował się na rozmowę z dziennikarzem kanadyjskiej gazety "National Post", dlatego, że stracił pracę po tym jak głośno powiedział o śmierci, której można było zapobiec. Słowak twierdzi, iż jeden z pracowników ochrony lotniska, który był świadkiem interwencji policji, był przeszkolony w obsłudze defibrylatora i mógł pomóc w reanimacji Polaka.
Zarząd kanadyjskiego portu w Vancouver nie komentuje sprawy, zasłaniając się przepisami o ochronie prywatności.
Kilka dni temu został ujawniony film video nagrany przez świadka zdarzenia, także pokazujący, iż Polak nie był agresywny i nie zagrażał nikomu, a mimo to policja użyła wobec niego elektrycznego paralizatora.
40-letni mężczyzna czekał na swoją matkę przez 10 godzin, nie znał angielskiego i nie mógł się z nikim porozumieć. Świadkowie potwierdzają, że Dziekański nie był dla nikogo zagrożeniem. Policja aż cztery razy poraziła go paralizatorem, chwilę później Polak zmarł.
Kielczanie chcą lotniska, ale UE nie chce przystąpić do niepewnej inwestycji
Zobacz całość »Do środy, 21 listopada można składać podpisy pod petycją w sprawie dofinansowania przez Unię Europejską budowy Regionalnego Portu Lotniczego Kielce w Obicach. Do tej pory Gazeta Wyborcza zebrała już kilka tysięcy podpisów.
W sobotę od 14.00 do 19.00 księgi były wyłożone w Realu, Galerii Echo i Pasażu Świętokrzyskim, a od 10.00 do 14.00 na Placu Artystów. Wpisywać się można było też na targach psów na terenie Targów Kielce w godzinach od 11.00 do 14.00. Zainteresowanie było tak duże, że Gazeta Wyborcza postanowiła przedłużyć akcję do środy. Księga będzie wyłożona w redakcji Gazety przy Rynku w godzinach od 9.00 do 17.00, w pobliskim Ratuszu w biurze obsługi interesanta, redakcjach Echa Dnia, TVP Kielce i Radia Kielce oraz w Pasażu Świętokrzyskim na Ślichowicach i Galerii Echo.
Wiele osób, które się podpisywało dodawało też swoje komentarze i przemyślenia. Elżbieta J., studentka ekonomii w Akademii Świętokrzyskiej, która podpisała się na liście wystawionej pod Kinopleksem wyznała - Podpisałam, bo w Kielcach lotnisko jest potrzebne. Jestem z Mielca, ale mam zamiar tu się przeprowadzić. Nie wyobrażam sobie miasta wojewódzkiego bez lotniska.
Pan Ireneusz, kielczanin od urodzenia, który podpisywał się wraz z żoną dodał - Żebyśmy w końcu z zaścianka wyszli!
Pan Tadeusz nie ukrywał zdenerwowania - I napiszcie, żeby się zwrócić do Polonii Amerykańskiej. Pan Olbiński niech pomoże. No i poseł Miodowicz, teraz ma władzę. Ja jestem emerytem, to nie skorzystam z lotniska, ale młodzi tak. Dziecko mi do Gdańska uciekło, bo tu nie ma życia. Co oni chcą z Kielc skansen jakiś zrobić?
Władze województwa chcą, aby włączyć budowę portu lotniczego w Obicach do unijnego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013 oraz dofinansowania tej inwestycji kwotą 39 mln euro. Cała inwestycja ma kosztować 70 mln euro.
Budowę lotniska popierają władze klubu piłkarskiego Kolporter. Podczas ostatniego meczu Pucharu Ekstraklasy z Cracovią Kraków, który odbył się w niedzielę o godzinie 15.00 każdy kibic mógł wpisać się do specjalnie przygotowanej księgi umieszczonej w loży nr 6.
W czwartek, 15 listopada Wojciech Lubawski, prezydent Kielc poinformował, że miasto powoła spółkę akcyjną Port Lotniczy Kielce i będzie sprzedawać jej akcje wszystkim chętnym. Na początek planuje zebrać 2 mln zł kapitału. Docelowo spółka ma przejąć nieruchomości lotniska oraz pozyskać inwestora strategicznego.
Wśród wpisów Kielczan znalazły się:
"Lotnisko szansą dla regionu"
"Świętokrzyskie ma być Europą, a nie zaściankiem. Dajcie nam szansę na rozwój"
"Popieram wszelkie starania zmierzające do rozwoju regionu świętokrzyskiego. Takie szczególnie możliwości daje port lotniczy i połączenia z innymi zakątkami świata"
"Panie prezydencie Lubawski, jestem całym sercem za lotniskiem i popieram Pańskie starania"
"Popieram budowę lotniska całym sercem"
"Port lotniczy ma być!!!"
"Lotnisko Kielce świętokrzyską racją stanu!"
"Nie wyobrażam sobie dalszego rozwoju naszego regionu bez lotniska"
To, że kielczanie chcą lotniska, to zrozumiałe. Powstanie portu może mieć dla miasta tylko pozytywne skutki. Trudno określić jednak, czy lotnisko w Kielcach finalnie powstanie. Nie będzie ono bowiem szczególnie dochodowe, a trudno znaleźć podmiot, który chciałby inwestować w coś, co być może zwróci się dopiero za 20 lat.
Świadkowie wypadku autokaru w Grenoble - przesłuchani
Zobacz całość »Szczecińska prokuratura zakończyła przesłuchania wszystkich świadków w sprawie tragicznego wypadku polskiego autokaru w Grenoble we Francji, w którym w lipcu zginęło 26 osób. Prokuratorzy czekają teraz na materiały zgromadzone przez stronę francuską, które dotrą do Szczecina prawdopodobnie w grudniu.
"Oczekujemy na przesłanie nam materiałów dotyczących przyczyn wypadku i stanu technicznego autokaru, które na miejscu wykonała strona francuska. Teraz mowa jest o terminie grudniowym" - powiedziała w poniedziałek PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Małgorzata Wojciechowicz. Dokumentów tych spodziewano się w listopadzie. Wojciechowicz dodała, że dopiero po otrzymaniu tych materiałów polscy prokuratorzy będą mogli wykonywać kolejne czynności w tej sprawie. "Zlecimy wtedy naszym ekspertom wykonanie pełnej, podsumowującej ekspertyzy" - tłumaczyła.
Inż. Adam Reza z Zakładu Badania Wypadków Drogowych krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych (IES) w rozmowie z PAP przypomniał, że tamtejsi biegli dysponują na razie tylko własnymi materiałami zebranymi podczas wizji lokalnej na miejscu wypadku. "Zostały one poddane analizie, ale do rekonstrukcji potrzebne są wszystkie ekspertyzy" - wyjaśnił Reza, który był jednym z dwóch biegłych towarzyszących szczecińskim prokuratorom w wyjeździe na miejsce wypadku w Grenoble. To właśnie krakowscy biegli będą przygotowywać kompletną ekspertyzę dotyczącą rekonstrukcji wypadku autokaru z polskimi pielgrzymami we Francji. Opracowanie może potrwać jednak dość długo.
Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie na codzień wykonuje rekonstrukcje najpoważniejszych i najtrudniejszych w ocenie wypadków drogowych. Specjaliści wydają również opinie rozstrzygające, jeśli dwie poprzednie nie były jednoznaczne. Rocznie w krakowskim ISE wykonuje się w sumie 300-400 ekspertyz.
Do wypadku autokaru wiozącego pielgrzymów doszło 22 lipca w godzinach porannych we francuskich Alpach, w okolicach Grenoble. Autokar uderzył w barierkę na zakręcie i stoczył się kilkadziesiąt metrów w dolinę rzeki. Po europejskich sanktuariach maryjnych podróżowało nim 50 osób - 47 pielgrzymów, dwóch kierowców i pilotka. Większość pielgrzymów pochodziła z woj. zachodniopomorskiego. W wypadku śmierć poniosło 26 osób a 24 zostały ranne. Śledztwo w sprawie przyczyn wypadku prowadzą jednocześnie prokuratura we Francji i szczecińska prokuratura okręgowa.
Przemysław Gosiewski będzie walczył o lotnisko w Obicach
Zobacz całość »Według szefa klubu PiS Przemysława Gosiewskiego, jeśli Komisja Europejska nie wesprze 39 mln euro projektu budowy regionalnego lotniska w Obicach koło Kielc, to inwestycję będzie należało zrealizować w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Były wicepremier zapowiedział w poniedziałek w Kielcach, że w imieniu klubu parlamentarnego PiS zgłosi poprawkę do projektu budżetu na 2008 rok, której przyjęcie umożliwi miastu kontynuowanie wykupu gruntów pod planowany port lotniczy w Obicach.
Kielce oraz region świętokrzyski ubiegają się o dofinansowanie budowy lotniska w Obicach ze środków unijnych, w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Komisja Europejska powołała ekspertów, którzy mieli ocenić ekonomiczny sens tej inwestycji. Raport jeszcze nie powstał, ale do Kielc już dotarła informacja z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, że wstępna ocena konsultantów jest negatywna.
Według Gosiewskiego, celowe jest "wpisanie do programów europejskich działań związanych z tworzeniem infrastruktury okołolotniskowej". Dwie sprawy zostały już podjęte: budowa odcinka ekspresowej drogi z Kielc do Morawicy i modernizacja kolei na tym odcinku. "Może być finansowana z unijną pomocą także lotniskowa infrastruktura nawigacyjna" - stwierdził poseł Gosiewski w poniedziałek na konferencji prasowej.
Jego zdaniem, kwestia budowy lotniska pod Kielcami nie jest traktowana przez KE jako "zamknięta", toteż w kraju trzeba stawiać ją nadal jako "otwartą". Gosiewski zaapelował także do świętokrzyskich polityków PO, PSL i LiD, aby nie tylko wspierali starania o powstanie portu lotniczego w Obicach, ale również wpłynęli na swoich politycznych kolegów z innych regionów, by powściągali nieuzasadnioną krytykę tego projektu. Poseł podkreślił również, że to przedsięwzięcie ma uzasadnienie ekonomiczne, ale analizowano je w Brukseli w "niesprzyjającym klimacie politycznym".
Wicemarszałek świętokrzyski Marcin Perz (PiS) dodał, że w czasie rozmów z brukselskimi urzędnikami usłyszał opinię, że podejmując się budowy lotniska, Kielce stają się niesamowicie konkurencyjne dla ogromnego lobby lotniczego - nie tylko polskiego, ale także europejskiego - nie tylko jeśli chodzi o ruch pasażerski, w grę wchodzą ogromne pieniądze i ogromne inwestycje - powiedział Perz. Dlatego determinacja polityków jest również ogromna, ponieważ ta inwestycja naprawdę będzie przynosiła zysk i stanie się jednym z motorów rozwoju regionu - oświadczył Perz.
Prezydent Kielc Wojciech Lubawski już zapowiedział powołanie spółki akcyjnej "Port Lotniczy Kielce" oraz emisję powszechnie dostępnych akcji. Kieleckie media rozpoczęły z kolei kampanię zbierania podpisów poparcia dla budowy portu lotniczego w Obicach. Wiele osób deklaruje wsparcie finansowe budowy lotniska. Z opinii przygotowanej na zlecenie Kielc przez brytyjską firmę Ove Arup & Partners International Ltd wynika, że regionalny port w Obicach osiągnie zyski: według scenariusza pesymistycznego w 2024 roku, według optymistycznego natomiast - w 2016 roku.
Czy nieodpowiedzialni turyści powinni płacić za akcje ratunkowe TOPR i GOPR?
Zobacz całość »Jak postępować z nieodpowiedzialnymi turystami, którzy wychodzą w góry zupełnie nieprzygotowani albo co gorsze - pijani? TOPR i GOPR nie mają dzisiaj możliwości wyegzekwowania kosztów ich ratowania. A prawo jest bezsilne - ocenia "Dziennik Polski".
Co roku Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe podejmuje co najmniej 300 interwencji na górskich szlakach. Gdyby turyści wykazywali się większą wyobraźnią, większość akcji nie byłaby konieczna. W tej chwili turysta idzie w góry z telefonem komórkowym i jeśli tylko poczuje się mniej pewnie, to dzwoni po TOPR - mówi Adam Marasek, zastępca kierownika TOPR. Kierując się zdrowym rozsądkiem należałoby obciążać kosztami akcji takich nieodpowiedzialnych turystów - dodaje. Jednak koszty, również takie których można by uniknąć ponosi GOPR. Z ekspertyzy prawnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wynika, że każdego poszkodowanego, bez względu na to, czy jest pijany czy trzeźwy, GOPR musi ratować za darmo. Nie może za swoje akcje żądać pieniędzy od turystów, którzy nie zawsze postępują odpowiedzialnie - mówi Jan Krzysztof, naczelnik TOPR.
Przykładów bezmyślności turystów jest wiele. Po czternastogodzinnej akcji poszukiwawczej toprowcy kilka dni temu odratowali wyziębionego warszawiaka, którego najprawdopodobniej "koledzy" zostawili na szlaku w okolicach Zawratu. Kilkadziesiąt tysięcy złotych wydała Jurajska Grupa GOPR na kilkudniowe poszukiwanie 18-latki, której zaginięcie zgłosił zaniepokojony brakiem kontaktu ojciec. Okazało się, że dziewczyna spędzała czas ze swoim chłopakiem i nie wiedziała o akcji poszukiwawczej. Koszty ściągania 30-latka z Bytomia, który uległ wypadkowi schodząc z Orlej Perci oceniono "tylko" na 6 tys. zł.
Oddziały TOPR i GOPR z budżetu państwa dostają kwotę pokrywającą połowę budżetu, resztę pozyskują sami dzięki sponsorom i zabezpieczaniu imprez. Dlatego każda niepotrzebna akcja jest dla nich dużym obciążeniem finansowym.
::: 2007-11-21 :::
Wystartował przewoźnik czarterowy Air Italy Polska
Zobacz całość »W niedzielę (18.11) wystartowała nowa polska linia lotnicza Air Italy Polska, która będzie obsługiwać tylko loty czarterowe. Linia zainaugurowała działalność lotem na trasie Warszawa - Varadero (Kuba).
W poniedziałek Air Italy Polska otrzymała od Urzędu Lotnictwa Cywilnego Certyfikat Przewoźnika Lotniczego (AOC) oraz koncesję na wykonywanie przewozu lotniczego. Większość udziałów przewoźnika, bo 64% należy do włoskiej linii lotniczej Air Italy.
Prezes Air Italy Polska oznajmił, iż przewoźnik na razie będzie obsługiwać trzy połączenia z Warszawy do Varadero na Kubę, do Goa w Indiach i do Bangkoku w Tajlandii. Kolejne połączenia przewoźnik będzie otwierać zgodnie z preferencjami biur podróży - dodaje. Z usług Air Italy Polska w sezonie zimowym 2007/2008 będą korzystać trzy polskie biura podróży - Itaka, Rainbow Tours i Triada.
Przewoźnik ma obecnie tylko jeden samolot, następny ma się pojawić latem 2009 roku. Każdy lot Air Italy Polska jest oznakowany kodem AEI i wywoływany znakiem POLISH BIRD. Szacuje się, że do końca br. AIP przewiezie około 220 tys. osób.
Beskidy: nowe szlaki turystyczne śladami Karola Wojtyły
Zobacz całość »W Beskidach wytyczono nowe szlaki turystyczne, którymi kiedyś wędrował Karol Wojtyła wraz z przyjaciółmi.
Pierwszy szlak z Harmęż do Bielska-Białej pomyślany jako rowerowo - pieszy liczy 16 km. Rowerowa część szlaku rozpoczyna się w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach i prowadzi przez Wilamowice, rodzinną miejscowość świętego arcybiskupa Józefa Bilczewskiego, do Kóz, gdzie w latach 50. XX wieku ksiądz Karol Wojtyła odwiedzał wikarego Franciszka Macharskiego. Potem idzie się już na piechotę Ścieżkami Beskidu Małego na Magurkę i dalej do Straconki - dzielnicy Bielska-Białej.
Drugi szlak wiedzie z Soblówki na Rycerzową w Beskidzie Żywieckim. 7 km trasa wytyczona jest więc w pobliżu granicy ze Słowacją. Wzdłuż trasy ustawiono 20 głazów, symbolizujących tajemnice różańca. Każdy ma tablicę z nazwą tajemnicy i cytatem z Pisma Świętego, a na Rycerzowej stoi kilkumetrowy krzyż.
Szlaki na Żywiecczyźnie mają upamiętniać liczne wędrówki Karola Wojtyły. Kardynał Wojtyła po raz ostatni szedł tamtędy 19 września 1972 roku w towarzystwie księdza Stanisława Dziwisza i Mariana Jaworskiego - mówi proboszcz parafii w Soblówce ksiądz Jan Stanisław Króżel.
Accor podwoi liczbę hoteli w Brazylii
Zobacz całość »Grupa hotelowa Accor planuje rozpocząć inwestycje na rynku brazylijskim. W najbliższych trzech latach udział w rynku Brazylii ma ulec podwojeniu.
Business plan zakłada, że dla osiągnięcia tego celu Accor zainwestuje tam 1,1 miliarda reali, co odpowiada około 425,9 mln euro. Aktualnie w Brazylii są 134 obiekty pod marką Accor, które zatrudniają 33 tysiące pracowników i dają rocznie 20% dochodów spółki.
Grupa otworzyła niedawno w Vale Dos Vinhedos, regionie w stanie Rio Grande do Sul pierwszy hotel pięciogwiazdkowy - Villa Europa. Rocznie w hotelu tym nocuje średnio 130 tysięcy turystów. Villa dysponuje 104 apartamentami deluxe oraz 24 apartamentami special. Koszt tej inwestycji to 12,8 miliona euro.
Cypr: dochody z turystyki wzrosły o 8,5%
Zobacz całość »Cypryjska Agencja Statystyki podała, iż dochody w sektorze turystycznym w miesiącu lipcu osiągnęły 8,5% wzrost w stosunku rocznym i osiągnęły około 168,1 mln funtów cypryjskich (około 288,8 mln euro).
Pierwsze siedem miesięcy 2007 roku przyniosło 564 mln funtów cypryjskich (969 mln euro) dochodów z turystyki. Jest to cztery punkty procentowe więcej niż w tym samym okresie roku 2006.
Nikiszowiec przyciągnie na Śląsk turystów
Zobacz całość »Władze województwa śląskiego doszły do wniosku, iż turystyczną wizytówką regionu może być Nikiszowiec. Mankamentem jest to, iż ta dzielnica nie jest w ogóle promowana.
Podczas spotkania zorganizowanego przez wojewodę podjęto decyzję, że trzeba jak najszybciej podjąć prace mające na celu poprawę wizerunku dzielnicy. Uczestnikami spotkania byli: wojewoda śląski, Tomasz Pietrzykowski, prezydent Katowic, Piotr Uszok i prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Stanisław Gajos.
Nikiszowiec jest najczęściej pokazywanym na ekranie kawałkiem Śląska, nawet częściej w zagranicznych telewizjach niż polskich. Aktualnie dzielnica jest bardzo zniszczona. Trzeba tam wiele naprawić i zmienić, aby stała się turystyczna atrakcją - stwierdzili uczestnicy dyskusji. Ale będzie to pierwszy krok do ożywienia turystyki w tym regionie.
Znakomite wyniki easyJet
Zobacz całość »Linie lotnicze easyJet mają powody do dumy, gdyż ich zysk w 2007 roku zwiększył się o 62% w porównaniu z rokiem 2006.
Przewoźnik odnotował zysk netto w wysokości ok. 153 mln funtów, w porównaniu z 94,1 mln 2006. Przychód wzrósł o 22 punkty procentowe do 1,8 mln funtów. Sumarycznie linie przewiozły 37,2 mln pasażerów, czyli ich liczba zwiększyła się o 13%.
Polskie miasta doceniają znaczenie promocji turystycznej
Zobacz całość »Polskie miasta coraz bardziej dostrzegają potrzebę promocji i reklamy ich walorów. Świadczy o tym fakt, iż przez trzy kwartały br. na ten cel wydały prawie 110 mln złotych.
Szacuje się, że zgodnie z planem tegoroczne wydatki na reklamę i promocję 19 polskich miast - stolic województw oraz Gdyni, Torunia i Zielonej Góry, wyniosą prawie 188 mln złotych.
Widać, że polskie miasta zaczęły doceniać formę promocji na rynkach zagranicznych. Częściej bowiem reklamują się w mediach angielskich, irlandzkich, szwedzkich i niemieckich oraz na stronach internetowych linii lotniczych i w ich magazynach pokładowych. Zasięg reklamy wychodzi poza tradycyjne ulotki czy obecność na targach.
Samorządy uświetniają wizerunek również poprzez różne przedsięwzięcia kulturalne i sportowe.
easyJet: stuprocentowa podwyżka ceny za bagaż
Zobacz całość »Linie lotnicze easyJet podniosły cenę za bagaż rejestrowany aż o 100%. Dotychczas za każdą sztukę bagażu rejestrowanego trzeba było zapłacić 12 zł, teraz jest to koszt 24 zł.
Można oddać do luku bagażowego maksymalnie 8 walizek, z tym, że ich łączna waga nie może przekroczyć 20 kilogramów.
13-letnia podróż dookoła świata dobiegła końca
Zobacz całość »40-letni Jason Lewis zakończył swoją, trwającą 13 lat podróż dookoła świata. Brytyjczyk rozpoczął i zakończył przygodę w Meridian Line w Greenwich.
Lewis rozpoczął podróż 12 lipca 1994 roku mając 26 lat. Na początku podróżował w towarzystwie swojego kolegi, Steve’a Smitha, który jednak zdecydował się zakończyć ekspedycję na Hawajach w 1999 roku. Podczas podróży poruszał się wyłącznie środkami transportu napędzanymi siłą ludzkich mięśni. Pokonał 46 tys. mil, przemierzył pięć kontynentów i dwa oceany.
Jason Lewis z Dorset jest szczęśliwy, że zrealizował cel i jest cały i zdrowy. Po dotarciu do celu rozpłakał się jak dziecko. Jak powiedział Lewis, najtrudniejsze sytuacje spotkały go w USA, gdzie złamał obie nogi i w Egipcie, gdzie władze aresztowały go za szpiegostwo.
Podróżnika przywitał sam książę Gloucester. Na syna czekał także ojciec, który pomagał w nawigacji.
Azja: szaleją dwa potężne tajfuny
Zobacz całość »Dwa tajfuny Lekima i Krosa nawiedziły wschodnie rejony Azji. Tajfun Lekima o prędkości do 130 km/h, szaleje na wschodnim wybrzeżu Wietnamu. Natomiast nad Tajwanem przeszedł z kolei tajfun Krosa, którego prędkość wiatru dochodzi do 140 km/h.
Synoptycy mówią, że wkrótce nawałnica na Tajwanie osłabnie. Wówczas tajfun uderzy we wschodnie wybrzeże Chin. Tam już w prowincjach Zhejiang i Fujian ludność i turyści znajdujących się na najbardziej zagrożonych terenach są ewakuowani. Krosa z ulewami i wiatrem wiejącym z prędkością 100km/h przejdzie w okolicach Szanghaju.
Wstępnie mówi się, że tajfun Lekima na wschodnim wybrzeżu Wietnamu zniszczył ponad 77 000 mieszkań. W powodziach i lawinach błotnych zginęło, co najmniej 17 osób.
Restauracja Izumi Sushi Knajpą Roku 2007
Zobacz całość »Izumi Sushi, japońska restauracja znajdująca się na placu Zbawiciela w Warszawie została Knajpą Roku 2007.
O miano najlepszej restauracji walczyły: Babalu, Na Prowincji, Sunanta, U Kucharzy i Izumi Sushi. Maciej Nowak, kulinarny recenzent Gazety Wyborczej argumentował swoją nominację Izumi: "Za sushi w wydaniu neopostmodernistycznym: przypalane lutlampą, z fermentowaną fasolką, z kożuszkiem z mleczka sojowego". Wśród opinii jury, które zagłosowało właśnie na ten lokal można było usłyszeć: "to jedzenie mówi samo za siebie" (Kazimiera Szczuka), "czego człowiek tu nie dotknie - jest w raju" (Marcin Meller), "pieczona skórka z łososia to jest to" (Redbad Klijnstra), "niewyobrażalnie pyszne desery" (Agata Buzek).
Wszyscy zgodnie podkreślali wyjątkowy oraz niezobowiązujący charakter miejsca, a także dyskretną, fachową obsługę i cudowne pomysły w menu. Kazimiera Szczuka podkreśliła - Wybitna kuchnia japońska. Redbad Klijnstra dodał - O poziomie restauracji japońskiej świadczy, jaką w niej podają zupę miso. W Izumi miso jest wspaniałe, bez zarzutu.
Właścicielem Izumi Sushi jest Oo Than (Alon), Chińczyk urodzony w Birmie, które przez wiele lat mieszkał w Japonii. Obecnie wymyśla kulinarne cuda w knajpce na placu Zbawiciela.
Oo Than (Alon) wyznał - Tradycyjne sushi nauczyłem się robić w Japonii od starszego, dobrego kucharza. Nowoczesne - wymyśliłem sam. Najważniejsze, żeby wszystko w restauracji było świeże. To wymaga ciągłej kontroli. Sami lubimy dobre, najlepsze jedzenie, do robienia którego używamy tylko najlepszych produktów. Poza tym mamy serce dla gości. I jeśli oni są z tego zadowoleni, to my też jesteśmy.
Jury wyraziło swoją opinię o nominowanych restauracjach:
"U Kucharzy"
Kazimiera Szczuka - Byłam tam z profesor Marią Janion, która po zjedzeniu nóżek w galarecie oświadczyła, że ostatni raz jadła takie w Wilnie przed wojną. Powiem krótko: To jest jedzenie, które nie kłamie. Do tego mamy zabawę w teatr, otwartą kuchnię i opowieści właściciela, którymi bawi gości. To, co jadłam i czego wysłuchałam U Kucharzy, było pierwsza klasa.
Agata Buzek - Jestem wegetarianką i przejeżdżające obok mojego stołu połówki zwierząt nie powodują, że czuję się dobrze. Ale za to dostałam taki omlet i sałatkę, że można było odjechać.
Redbad Klijnstra - Tu trzeba poddać się niecodziennej konwencji.
Marcin Meller - To eksportowa knajpa w Warszawie. Jeśli chcesz gdzieś zabrać gości, to tylko tu, i to bez względu na to, czy są ze Stanów, czy z Gruzji.
"Babalu"
Agata Buzek - Genialny pomysł na demokratyczną knajpę.
Marcin Meller - Zgadzam się. Płacisz 29 zł i możesz jeść do woli. Wybrać gotowe danie albo skomponować własne. Jedzenie nie jest tu wyszukane, ale stosunek jakości do proporcji jest fantastyczny!
Redbad Klijnstra - I chyba odnieśli sukces, bo ja w niedzielę musiałem czekać w kolejce, żeby się dostać. Właściciele zdradzili, że taki model knajpy podpatrzyli w Hiszpanii. I trzeba przyznać, że przenieśli w supermiejsce w sercu Pragi.
"Sunanta"
Agata Buzek - Byłam zachwycona tutejszym jedzeniem, nie ma tam jakiegoś wyjątkowego klimatu, ale niezobowiązujący charakter knajpy wcale mi nie przeszkadza. Cokolwiek spróbowałam, było coraz lepiej.
Kazimiera Szczuka - Całe to jedzenie jest na bazie takiego specyficznego wywaru z mlekiem kokosowym, do którego można włożyć różne składniki...
Redbad Klijnstra - Na tym właśnie polega kuchnia tajska, że to są różne aspekty tego samego. Ważne są subtelne różnice. Dla mnie najgenialniejsza jest zupa z krewetkami Tom Yom Kung.
"Na Prowincji"
Agata Buzek - Jadłam tam genialne tiramisu.
Kazimiera Szczuka - A ja pyszną zupę pomidorową.
Grodków: będzie hotel w pałacu
Zobacz całość »W pałacu w Sulisławiu wyrośnie nowoczesny pięciogwiazdkowy hotel z luksusowymi pokojami i SPA. Siedmiohektarowy park wokół pałacu umożliwi wypoczynek na łonie natury.
Będzie to atrakcyjna oferta dla piłkarzy. Gorzej w Grodkowie będzie z bazą treningową, bo ma być oddalona o 8 km od hotelu. Baza treningowa ma być na miejskim stadionie, który jest w stanie nie najlepszym. Gmina planuje go poddać modernizacji na koszt minimalnie 7 mln zł.
Rainbow Tours już jest na GPW
Zobacz całość »9 października br. biuro podróży Rainbow Tours wkroczyło na Giełdę Papierów Wartościowych. Firma w pierwotnej ofercie publicznej spółki oferowała 2 mln akcji serii E po 9 zł za sztukę, czyli w dolnej granicy przedziału cenowego wynoszącego 9-12 zł.
Początkowo Rainbow Tours podał, że stopa redukcji zapisów na akcje serii E w transzy małych inwestorów wyniosła 28,33% i oferowano 1 mln walorów. Spółka poinformowała, iż w transzy dużych inwestorów, gdzie oferowano także 1 mln akcji, w wyniku przeprowadzenia wiążącego procesu budowy księgi popytu inwestorzy biorący udział w tym procesie i umieszczeni na liście wstępnego przydziału złożyli 3 zapisy na łączną liczbę 500.000 akcji serii E. Natomiast nie biorący udziału w procesie budowy księgi popytu złożyli 5 zapisów łącznie na 669.999 akcji.
Nowi akcjonariusze objęli 16,67% akcji w powiększonym kapitale spółki.
W pierwszej połowie 2007 roku zysk netto Rainbow Tours wyniósł 524 tys. zł, natomiast w roku poprzednim było to 125 tys. zł. Przychody wyniosły 48,72 mln zł wobec 34,70 mln zł rok wcześniej. W całym roku 2006 zysk netto wyniósł 3,14 mln zł przy 109,16 mln zł przychodów.
Kosmiczni turyści będą mieć swoją walutę
Zobacz całość »Firma Travelex patrząc na rodzenie się turystyki kosmicznej postanowiła stworzyć specjalne pieniądze dla turystów udających się w kosmos.
Być może w przyszłości powstaną orbitalne hotele czy kosmiczne statki wycieczkowe i na Księżycu trzeba będzie czymś płacić. Wychodząc naprzeciw nieistniejącym jeszcze problemom, niebankowy dostawca międzynarodowych usług płatniczych zlecił naukowcom z brytyjskiego National Space Centre przy University of Leicester zaprojektowanie "intergalaktycznej" waluty o nazwie Quid.
Quid jest przezroczystym, polimerowym dyskiem o zaokrąglonych brzegach i zależnej od nominału wielkości. Wewnątrz zatopione są kolorowe podobizny jednej z ośmiu planet. Każdy dysk posiada własny numer identyfikacyjny.
Aktualnie kurs jednego Quida to 8,68 euro. Nawet jeśli cenne pieniądze nie trafią w kosmos, z pewnością zainteresują numizmatyków.
Lotnisko w Balicach znów sparaliżowane przez mgłę
Zobacz całość »W poniedziałkowy (19 listopad) wieczór oraz we wtorek (20 listopad) lotnisko Balice pod Krakowem zostało sparaliżowane przez gęstą mgłę. W sumie z powodu bardzo złej widoczności nie wylądowało kilkadziesiąt samolotów.
Podczas mgły z Balic nie odlatywały praktycznie żadne samoloty. Pasażerowie musieli czekać w hali odlotów nawet do późnej nocy. Samoloty, które nadlatywały nad Kraków kierowane były do Katowic, Rzeszowa i Warszawy, a stamtąd pasażerowie byli przewożeni autokarami. Część osób, które oczekiwały na lot z Krakowa zostało zakwaterowanych przez linie lotnicze w pobliskich hotelach, ale inni musieli czekać na rozwiązanie sytuacji przez wiele godzin na lotnisku.
Pracownicy Krakow Airport przyznali - Najgorzej było do południa. Później ludzie zorientowali się, że coś jest nie tak i zaczęli kombinować, jak stąd odlecieć na własną rękę. Kupowali nowe bilety, kontaktowali się rodzinami, załatwiali noclegi.
22-letnia Agnieszka P., która miała wraz ze znajomymi polecieć liniami Centralwings do Grecji na dziewięciodniową wycieczkę wyznała - Czekam tu już od 20-tej i nadal nic nie wiadomo. Nasz samolot do Aten ma startować z Katowic, mieli podstawić autobus, ale wciąż czekamy. Autobus na lotnisko w Pyrzowicach został podstawiony. Wsiadło do niego ponad stu zmęczonych podróżnych, którzy wybierali się do Grecji.
Ponad 300 pasażerów linii EasyJet, którzy mieli wieczornymi kursami lecieć do Dortmundu i Liverpoolu stało przez kilka godzin w długiej kolejce do okienka, które obsługiwała zmęczona młoda pracownica lotniska. Grzegorz Góra z Krakowa, który miał po raz ostatni polecieć do Liverpoolu wyznał - Różne krążą tu opowieści. Jednym proponują wylot jutro po południu do Londynu Luton, innych zachęcają do wylotu z Warszawy bądź z Wrocławia. Generalnie nikt nie dostaje darmowego hotelu, a przedstawiciele linii nie wiedzą przecież, czy sytuacja jutro się nie powtórzy. Dodał - Tak, zbieram się z powrotem do Polski. 20 stycznia kończę moją przygodę z Anglią i wracam do Krakowa. A tu taka niespodzianka.
Brytyjczyk po odejściu od okienka i przebookowaniu biletu zaznaczył - Nie dostałem hotelu. Nocuję na własny koszt. Mam lecieć do Londynu jutro po południu. Mia i Ella, nastolatki z Londynu, które bez skutku oczekiwały na skasowany lot do Londynu Gatwick linii easyJet wyznały - Kraków jest piękny, spędziłyśmy tu szalone trzy dni, ale teraz jesteśmy już zmęczone i chcemy iść spać.
Na lotnisku w Balicach byli obecni także ci, którzy oczekiwali na pasażerów ze spóźnionych lub odwołanych lotów. Małgorzata P., jedna z organizatorek festiwalu podkreśla - Czekam na muzyka Philipa Sherburne'a z USA. Ma wystąpić na krakowskim festiwalu muzyki elektronicznej Unsound, ale w ostatniej chwili okazało się, że jego samolot z Monachium dziś nie przyleci. Ostatecznie musiała czekać na autobus z Katowic, gdzie wylądował samolot.
Emerytka, która jako jedna z ostatnich pasażerek odwołanego lotu linii Ryanair do Londynu Stansted opuszczała terminal przyznała - Jest kompletne mleko. W taką mgłę nic stąd nie wyleci. Przedstawiciele przewoźnika obiecywali, że może polecieć rannym rejsem, jednak okaże się to dopiero przed samym odlotem następnego dnia. Emerytka wyznała - Nie mam wyboru, Nocuję u koleżanki, której nie widziałam dobre dziesięć lat. Muszę tu być rano. Mam nadzieję, że nie będziemy świętować odnowienia znajomości do zbyt późna, bo jeszcze zaśpię.
Niestety, prognozy pogody dla położonego w kotlinie lotniska w Balicach nie są optymistyczne. Intensywne mgły mogą potrwać jeszcze nawet kilka dni.
Ruch na Balicach wrócił do normy
Zobacz całość »Jeszcze wczoraj sparaliżowane Balice, dziś już funkcjonują normalnie. Poranne słońce rozproszyło gęstą mgłę i ruch lotniczy wrócił do normy.
Niewielkie opóźnienia w rejsach są spowodowane trudnymi warunkami atmosferycznymi na innych lotniskach kontynentu. Dzisiaj odwołano dwa loty: pierwszy linii Meridiana do Turynu, gdyż samolot nie przyleciał do Balic, drugi krajowy do Warszawy.
Costa Coffee w Polsce - 100 barów kawowych do 2011 roku
Zobacz całość »Sieć Costa Coffee planuje w najbliższych pięciu latach uruchomić w Polsce około 100 barów kawowych. Firma przeprowadziła bowiem badanie, którego wyniki wskazują, że bary kawowe są najszybciej rosnącym segmentem gastronomicznym w Polsce - ich obroty zwiększają się w tempie około 40% rocznie.
Costa Coffee jest jedną z największych sieci barów świata, specjalizujących się w serwowaniu kawy. W Wielkiej Brytanii jest liderem tego rynku.
Pierwszy bar w Polsce spółka otworzyła w grudniu zeszłego roku. Teraz w Katowicach rusza już ósmy a w 2011 roku będzie ich już 100 na terenie całego kraju - zapowiedział prezes spółki eCoffee, Grzegorz Brydak. Kawę w barach eCoffee pije się już we Wrocławiu, Krakowie, Rzeszowie, Lublinie, Rybniku i Sosnowcu. Do końca 2007 roku barów kawowych tej marki ma być co najmniej 15.
Spółka eCoffee od czerwca 2006r. jest partnerem franchisingowym Costa International - firmy koncernu Whitbread. Firma powstała w celu wprowadzenia i rozwinięcia sieci Costa Coffee na polskim rynku gastronomicznym. Inwestorem strategicznym jest NFI Krezus, który na początku sierpnia 2007r. objął 50% udziałów w spółce.
Sieć Costa Coffee podaje kawę w ponad 800 barach kawowych w 20 krajach na całym świecie. Jej kawę kosztują m.in. w Wielkiej Brytanii, Irlandii, na Cyprze, w Grecji, Emiratach Arabskich, Indiach, Egipcie, Dubaju, Chinach, Bułgarii, Rumunii, Serbii. Sieć powstała jako firma rodzinna, a na początku lat 90. udziały założycieli wykupił brytyjski koncern Whitbread.
Węgry: strajk w całym kraju
Zobacz całość »Strajk na Węgrzech sparaliżował życie całego kraju. Strajkują kolejarze, pracownicy portów lotniczych, kierowcy autobusów, nauczyciele, policjanci, lekarze.
Z powodu strajku cała komunikacja miejska dziś stała. Strajkował także personel lotniska Ferihegy w Budapeszcie. Od 6 rano nie kursują pociągi, także te międzynarodowe.
Protest wybuchł przeciwko rządom centrolewicowego rządu premiera Ferenca Gyurcsanya. Rząd ten przedstawił kontrowersyjne pomysły na ratowanie budżetu państwa, tj. niekorzystne zmiany w przepisach emerytalnych, zamykanie szkół, linii kolejowych, wprowadzenie opłat za pobyt w szpitalu.
Rada nadzorcza LOT wbrew ministrowi gospodarki popisała decyzję o zakupie samolotów
Zobacz całość »Pomimo, że nowy minister skarbu wezwał władze państwowych spółek, aby powstrzymały się z ważnymi decyzjami, rada nadzorcza LOT podjęła uchwałę dotyczącą zakupu samolotów wartych kilkaset milionów złotych.
W poniedziałek, 19 listopada nowy minister skarbu Aleksander Grad z PO zwrócił się do zarządów oraz rad nadzorczych spółek, w których państwo ma swoje udziały, aby zawiesiły podejmowanie ważnych decyzji. We wtorek Grad zlecił, aby sprawdzono, dlaczego rada nadzorcza LOT pomimo jego apelu podjęła uchwałę w sprawie zakupu samolotów. Skarb państwa ma ponad 67% udziałów w LOT, jednak zgodnie z umową prywatyzacyjną nie ma większości w radzie nadzorczej spółki.
Rada nadzorcza LOT zebrała się w poniedziałek, 19 listopada i wyraziła zgodę na zakup kilkunastu samolotów brazylijskiej firmy Embraer. Wartość transakcji ma wynieść przynajmniej 800 mln zł. Najprawdopodobniej LOT wpłacił już ponad milion dolarów zaliczki.
Wojciech Kądziołka, rzecznik PLL LOT tłumaczy - Nie było jeszcze decyzji dotyczącej zakupu samolotów. Rada wyraziła tylko zgodę na dalsze prowadzenie rozmów z Embraerem. Zaznaczył też, że zakup Embraerów wynika ze strategii LOT-u, która została przedstawiona w październiku.
Szybkie decyzje dotyczące zakupu nowych samolotów zaskoczyły załogę. Andrzej Rymut, członek rady LOT ze strony pracowników przyznał, że 10 listopada zarząd LOT-u podjął uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie umowy zakupu samolotów typu Embraer, a następnie zwrócił się do rady nadzorczej, aby wyraziła taką zgodę. Podkreśla - W poniedziałek było głosowanie rady nadzorczej, a zaledwie trzy dni wcześniej dostałem dokumenty. Zakup samolotów to strategiczna decyzja dla firmy, miałem trochę za mało czasu, żeby się z dokumentami dokładnie zapoznać. Rymut wstrzymał się od głosu przy tej uchwale. Jego wątpliwości wzbudziły również informacje, że pierwsze samoloty miałyby być tylko 82 miejscowe. Zaznacza - Wydaje mi się, że potrzebujemy większych samolotów. Mniejsze samoloty oznaczałyby niewykorzystanie stale rosnącego rynku. Oprócz tego jego wątpliwości wzbudził też fakt, że wybór samolotu miąłby się odbyć bez przetargu. Rymut wyjaśnia - Dowiedziałem się od członków zarządu, że nie jest on wymagany, a jedyną firmą, która może dostarczyć samolot w krótkim czasie jest Embraer.
Członkowie rady nadzorczej za strony skarbu państwa, a także syndyka SwissAir, których głosami przeszła uchwała nie chcieli komentować decyzji.
Kilka tygodni wcześniej podczas konferencji prasowej Jerzy Adamski, członek zarządu LOT-u ds. Operacyjno-Technicznych tłumaczył, że rozmowy z Embraerem nabrały szybszego tempa po wizycie delegacji polskiego przewoźnika w Brazylii. Po spotkaniu Brazylijczycy obiecali dostarczyć samoloty szybciej niż wcześniej mówiono. Pierwsze mogą pojawić się już nawet w 2009 roku. Według niego ze względu na duży popyt na rynku lotniczym inni producenci nie byliby w stanie dostarczyć maszyn w tak krótkim czasie.
Zakopane przystroi się lampkami za pół mln zł
Zobacz całość »Władze Zakopanego postanowiły przeznaczyć blisko pół miliona złotych na świąteczne oświetlenie. Różnego rodzaju podświetlane ozdoby świąteczne i lampki będą dodawać blasku nie tylko na Krupówkach, ale i na głównych ulicach miasta.
Większości ten pomysł bardzo się podoba, ale są i przeciwnicy koncepcji. Oni właśnie chcieliby, aby ta szokująca suma pieniędzy była raczej przeznaczona na odnowę budynków, dróg i pomoc biednym.
Burmistrz Janusz Majcher uważa, że liczy się efekt wizualny miasta, który przyciągnie turystów. W przyszłym roku planuje się oświetlenie kilkoma setkami kolorowych lampek, wysokiego masztu nadawczego na Gubałówce. Nie wykluczone, że pojawi się też świecący Mikołaj czy Aniołek.
Japonia wprowadziła nowe przepisy dla cudzoziemców
Zobacz całość »Japonia w ramach walki z terroryzmem wprowadziła nowe przepisy dla portów i lotnisk. Przepisy dotyczące pobierania odcisków palców i fotografowania wjeżdżających do kraju dorosłych cudzoziemców wywołują wiele kontrowersji.
Na podstawie nowych uregulowań cudzoziemcy będą mieć pobierane odciski palców i będą fotografowani w momencie wjazdu do Japonii. Z obowiązków zwolnione są osoby mające prawo stałego pobytu w Japonii, dyplomaci i dzieci poniżej 16 roku życia.
Zarówno linie lotnicze jak i morskie są zobowiązane przekazać imigracyjnym władzom kompletne listy pasażerów przed ich przybyciem do Japonii.
Władze imigracyjne sprawdzą dane w międzynarodowym i krajowym rejestrze osób podejrzanych o działalność przestępczą bądź terroryzm. Ci którzy będą widnieć na takiej liście nie wjadą do Japonii bądź będą natychmiast deportowane.
Zdania na temat nowych przepisów w samej Japonii są podzielone. Przeciwnicy twierdzą, że jest to dyskryminacja obcokrajowców i naruszenie ich prywatności. Natomiast zwolennicy przywołują sprawę Lionela Dumonta. Francuz w 2002 roku wjechał do Japonii na podstawie fałszywego paszportu i usiłował założyć w Tokio komórkę Al-Kaidy.
W 2006 roku do Japonii przyjechało ponad 8,11 mln cudzoziemców.
::: 2007-11-22 :::
Odwołane rejsy na Balicach
Zobacz całość »Gęsta mgła spowodowała, że na podkrakowskich Balicach utknęło kilka tysięcy pasażerów. Jedynie nieliczna część podróżnych mogła liczyć na zakwaterowanie ich przez linie lotnicze w hotelach.
Wieczorem w poniedziałek i niemal przez cały wtorek Balice były całkowicie sparaliżowane, czego powodem była gęsta mgła. Kłębiące się kolejki zdenerwowanych pasażerów można było zobaczyć do późnej nocy. Ci, którzy nie zostali zakwaterowani przez linie lotnicze koczowali w hali odlotów. Tłumaczono, że podróżni będą mogli odlecieć w swoją stronę od razu, kiedy tylko poprawi się pogoda. Do rana jednak musieli radzić sobie sami, albo skorzystać z proponowanej im alternatywy, bądź czekać na dalsze informacje.
Między innymi na lotnisku w Balicach utknęli pasażerowie trzech odwołanych wieczornych lotów tanich linii easyJet: do Dortmundu, Liverpoolu i Londynu. W kolejce do okienka późnym wieczorem, stało ponad 300 pasażerów, których miała za zadanie obsłużyć jedna dziewczyna.
Grzegorz Góra z Krakowa, aktualnie mieszkaniec Liverpoolu, opowiadał, że na lotnisku krążyły różne opowieści. Podobno jednym podróżnym proponowano wylot nazajutrz po południu do innych miast Anglii, innych zachęcano do wylotu z Warszawy, czy też z Wrocławia. Nikt tak naprawdę nie dostaje darmowej kwatery, a właściciele linii nie wiedzą przecież jak długo potrwa taka sytuacja.
Ogólna atmosfera wśród zrezygnowanych pasażerów odwołanych lotów była napięta. Katarzyna Krasnodębska, rzeczniczka Urzędu Lotnictwa Cywilnego wymieniła, co mają obowiązek zaproponować pasażerom linie lotnicze w momencie odwołania lotów. Jak reguluje rozporządzenie unijne linie muszą znaleźć nam hotel na swój koszt, zagwarantować dojazd do niego, opłacić dwie rozmowy telefoniczne, umożliwić wysłanie dwóch e-maili, a w razie przedłużającego się oczekiwania dostarczyć posiłek. Jeśli jednak odwołanie lotu spowodowane zostało przez mgłę, podróżnym nie przysługuje zwrot pieniędzy za bilet. Jeżeli linie nie kwapią się do wywiązania się ze swoich zobowiązań względem pasażerów, mogą oni zaskarżyć je do ULC. Z reguły sprawy te rozstrzygane są na korzyść klientów.
Istotne jest pytanie, czy linie mogą wysyłać klientów do innych rejsów w podobnych kierunkach. Jak podkreśla rzeczniczka ULC, owszem, jest to możliwe, ale tylko wtedy, kiedy pasażer pragnie szybko dostać się na miejsce. Ale takie rozwiązanie nie musi odpowiadać wszystkim.
Niestety takie sytuacje powtarzają się na podkrakowskich Balicach co roku, w listopadzie, listopadzie mgła spowija lotnisko nawet przez kilka dni. Pomimo poprawy pogody, możliwe, że mgły będą przeszkadzać nawet przez dwa tygodnie.
Terminal 2 na warszawskim Okęciu zostanie oddany w marcu
Zobacz całość »W środę, minister infrastruktury Cezary Grabarczyk (PO) zapowiedział w radiu TOK FM , że Terminal 2 na warszawskim Okęciu ruszy w marcu. Wówczas miał też rozmawiać z szefem portów lotniczych oraz panem wiceministrem transportu Wróblem i zyskać pełną wiedzę na ten temat. Minister powiedział też, że podjęte działania będą mogły umożliwić dotrzymanie podjętych zobowiązań.
12 października doszło do odstąpienia Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze" (PPL) od umowy zawartej z konsorcjum Ferrovial Agroman-Budimex-Estudio Lamela dotyczącej budowy Terminalu 2. Na ostatecznej decyzji zaważył brak akceptacji Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej dla rozwiązań zaproponowanych przez konsorcjum. Takie stanowisko strażaków powodowało zatrzymanie oddania hali odlotów w ręce pasażerów.
PPL jest zdania, że wszystkie terminy zawarte w kontrakcie, a także aneksie umowy zostały przekroczone. Wykonawca nie był zdolny do zakończenia budowy, ponadto nie był w stanie zagwarantować, że jakikolwiek kolejny termin będzie tym ostatecznym.
Minister Grabarczyk jest przekonany, że są podstawy do zerwania z wykonawcą umowy. Jak powiedział, jest w trakcie analizowania tejże sprawy, "to nie jest tak jednoznaczne, ponieważ kontrakt zasadniczy był anektowany i te aneksy nie były dotrzymywane przez wykonawcę, tłumaczył.
Dodał, że część prowadzonych prac są kończone przez podwykonawców, tu jednak również zostały podjęte decyzje. W kilku przypadkach konieczne będzie szybkie przeprowadzenie przetargów.
Konsorcjum wygrało konkurs na budowę Terminalu 2 w 2002 r. Kontrakt wart był wówczas prawie 200 mln USD. Przedstawiciele PPL informowali w lutym 2006 r. posłów z sejmowej Komisji Infrastruktury, że już pod koniec maja 2006 r. będzie oddana do użytku część Terminalu 2. Cała inwestycja miała być zakończona w połowie 2007 r.
W sierpniu było już wiadomo, że możliwe będą późniejsze terminy, hala przylotów miała być oddana w listopadzie 2006 r. (termin ten został dotrzymany). Realizacja budowy terminalu wraz z Pirsem Północnym nadal trwa.
LOT protestuje przeciw nowym przewoźnikom na polskim niebie!
Zobacz całość »Urząd Lotnictwa Cywilnego naraził się przewoźnikom za otwarcie nieba dla zagranicznej konkurencji. Cieszą się za to biura podróży.
W ciągu trzech kwartałów bieżącego roku przewoźnicy czarterowi przetransportowali około 1,6 mln pasażerów, wobec 1,04 mln w roku ubiegłym - wynika z informacji Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC). Dynamika (54%) jest ponad dwa razy wyższa niż w przewozach regularnych (około 22%). Pokazuje to, że ten segment rynku lotniczego staje się bardzo atrakcyjny dla przewoźników.
Lawinę protestów wywołała zgoda na wykonywanie lotów do krajów trzecich dla kilku linii, w tym m.in. dla Eurocyprii. Urząd mówi, że zrobił to na korzyść pasażerów. - Działania ULC służą zapewnieniu takiego wzrostu połączeń, który umożliwi skuteczną obsługę rosnącego zapotrzebowania rynku - tłumaczy Katarzyna Krasnodębska, rzeczniczka ULC. Zaniepokoiło to jednak krajowych przewoźników, czyli grupę LOT, do której należy obsługujący loty czarterowe Centralwings, oraz Prima Charter (dawniej Fischer Air).
- Oddawanie całego rynku w ręce przewoźników dotowanych przez swoje kraje, sieci hotelowe, lokalne biura turystyczne, firmy transportowe nie jest zabezpieczeniem zasady wolnej konkurencji, o czym próbuje przekonać nas urząd - tłumaczy Adam Wychowaniec, prezes Primy Charter (PCh). Popiera go LOT.
- Intencją regulatora oraz polskich przewoźników powinno być w pierwszej kolejności oferowanie obywatelom Polski usług polskich przewoźników i na konkurencyjnych, ale rynkowych zasadach. Bezwarunkowe udostępnianie tego rynku firmom spoza naszego kraju jest szczególnie szkodliwe dla polskich przewoźników z powodu praktyk dumpingowych stosowanych przez obce firmy - mówi Piotr Siennicki, prezes LOT. W takiej sytuacji firmy polskie, uczciwie odprowadzające podatki i zatrudniające polskich pracowników, nie mają żadnych szans.
- Niejednokrotnie spotykaliśmy się z sytuacjami w pozaunijnych portach lotniczych, atrakcyjnych turystycznie, kiedy część przewoźników z danego kraju lub regionu była dofinansowana przez port przy jednoczesnym odmawianiu jakichkolwiek przywilejów przewoźnikom z Polski - dodaje prezes LOT.
Pozwolenie od ULC otrzymały również linie Cabo Verde (z Wysp Zielonego Przylądka) i Air Italy. - Ta pierwsza, poza oficjalnymi lotami do rodzimego kraju, wykonuje również loty portugalskimi samolotami do Brazylii. Najwyraźniej nikomu w ULC nie przeszkadza, że przewoźnik znajduje się na tzw. czarnej liście SAFA - powiedział Krzysztof Szymański, wiceprezes PCh. Nick Vincent, prezes Air Italy Polska (dawniej prezes Fischer Air), wdzięczny ULC za profesjonalne przeprowadzenie procesu certyfikowania (w którym brały również udział odpowiedniki ULC w Irlandii i Włoszech), studzi emocje przewoźników:- polski rynek czarterowy jest tak duży, że wystarczy miejsca dla wszystkich. Co więcej, rynek ten będzie się rozwijał - tłumaczy Nick Vincent. Dodaje, że połączenia czarterowe z Polski oferuje tylko pięć samolotów (trzy należące do Centralwings, jeden do Primy Charter i jeden do Air Italy Polska), a rynek potrzebuje ich około dwunastu.
- W ostatnie wakacje na 41 lotów do Tunezji tylko trzy były realizowane przez polskie linie czarterowe. Pozostałe wykonały linie tunezyjskie - wyjaśnia.
Z większej oferty cieszą się z kolei przedstawiciele biur podróży. - Dzięki pojawieniu się czarterów długodystansowych, oferowanych przez Air Italy Polska i Eurocypria, do wyjazdów do Kenii, Tajlandii i na Kubę dodaliśmy w tym roku wyjazdy do Indii i na Wyspy Zielonego Przylądka. Dzięki temu sezon będzie trwał praktycznie cały rok. Dlatego liczymy, że przychody Rainbow Tours w 2008 r. wzrosną ze 155 mln zł do 200 mln zł, a zysk netto z 5 mln zł do 7,5 mln zł - wyjaśnia Grzegorz Baszczyński, prezes Rainbow Tours. Krajowi przewoźnicy wnoszą jednak o wypracowanie kompromisu. - Dla dobra zarówno pasażerów oraz rynku przewozów lotniczych w Polsce konieczne jest spotkanie w ULC i wypracowanie zasad przyznawania pozwoleń w sposób, który z jednej strony ochroni interesy polskich firm, a z drugiej - zagwarantuje zdrowe rynkowe warunki konkurencji - mówi Piotr Siennicki.
Boeing: już 1047 zamówień na samoloty
Zobacz całość »Amerykański Boeing, największy obok europejskiego Airbusa producent samolotów na świecie przyjął do tej pory w tym roku rekordową liczbę zamówień. Zamówiono u niego bowiem 1047 maszyn, co jest pobiciem ubiegłorocznego rekordu z liczbą 1044.
Do 20 listopada br. Boeing otrzymał aż 580 zamówień popularnego, produkowanego w różnych wersjach od dziesięcioleci, modelu 737. Liczba zamówień na najnowsze maszyny średniej wielkości 787 to 290.
To już trzeci rok z rzędu, w którym firma otrzymała ponad 1000 zamówień na samoloty pasażerskie - oznajmił rzecznik Boeinga Jim Condelles. To zjawisko świadczy o przezwyciężaniu kryzysu w przemyśle lotniczym spowodowanego zamachami terrorystycznymi z 11 września 2001 roku. Najwięcej zamówień spływa od linii lotniczych z Azji, w tym zwłaszcza z Indii, a także z Ameryki Łacinskiej - dodał.
Airbus SAS, główny konkurent amerykańskiego producenta do końca października odnotował 1021 zamówień na maszyny pasażerskie. Danych z listopada jeszcze nie ma.
Obecnie nie można porównać, która firma zwycięży bój o zamówienia, gdyż do końca roku pozostało 1,5 miesiąca. Nie można też na razie powiedzieć nic o wynikach finansowych obu gigantów. Z ostatecznym wyróżnieniem poczekajmy do końca 2007 roku.
LOT wesprze finansowo Centralwings
Zobacz całość »Polskie Linie Lotnicze LOT planują podwyższyć kapitał spółki Centralwings o 40 mln zł - oznajmił Rafał Pasieka, przewodniczący rady nadzorczej.
Wniosek o dokapitalizowanie Centralwings złożył w styczniu 2007 roku jeszcze Maciej Kwiatkowski, były prezes Centralwings. Wnioskował o sumę min. 50 mln zł. Żądanie takiej sumy były uzasadnione ponad 70-milionowym zadłużeniem spółki, której kapitał zakładowy wynosił 0,5 mln zł. Jednak do tej pory temat wsparcia taniej linii był omijany przez LOT.
Plany przyszłościowe LOT-u przewidują także zasilenie finansowe sieci kasyn - Casinos Poland. Polski narodowy przewoźnik ma w sieci jedną trzecią udziałów, pozostałe dwie trzecie należą po połowie do Portów Lotniczych i Casinos Austria. Według założeń LOT-u każdy z udziałowców miałby wnieść po 10 mln zł.
Hotel Everland w Paryżu: jedna noc kosztuje 1600 zł
Zobacz całość »W Paryżu można przenocować się w nietypowym hotelu, ale tylko wyłącznie jedną noc. Hotel Everland posiada także tylko i wyłącznie jeden pokój.
Za nocleg w tym hotelu, usytuowanym w samym centrum Paryża trzeba zapłacić ponad 1600 zł.
Hotel Everland zbudowany na dachu, oddaje do dyspozycji gości łoże królewskich rozmiarów oraz zgromadzone w minibarku zapasy alkoholu. Śniadanie dostarczane jest pod drzwi apartamentu. Goście mogą zabrać z hotelu pamiątkę - haftowany złotem ręcznik.
Centralwings: mgła powodem odwołania lotu do Belgradu
Zobacz całość »Setka kibiców, którzy mieli oglądać mecz eliminacji mistrzostw europy Polska-Serbia na żywo, musieli pocieszyć się kibicowaniem do ekranu kinowego.
Bowiem samolot Centralwings, który miał wylecieć z Warszawy do Belgradu w ogóle nie wystartował. Powodem odwołania lotu były złe warunki pogodowe na lotnisku w Belgradzie. Widoczność wynosiła tam zaledwie 150 m, co nie pozwalało na lądowanie na lotnisku tej kategorii - poinformował rzecznik prasowy linii lotniczej Centralwings.
Poznań - Manchester z Centralwings
Zobacz całość »Polski tani przewoźnik Centralwings od 30 marca 2008 roku będzie wozić pasażerów z Poznania do Manchesteru.
Samoloty będą realizować loty na tej trasie 3 razy w tygodniu.
Ruszył Festiwal Sztuki Indonezyjskiej
Zobacz całość »W Indonezji rozpoczęła się piąta edycja Festiwalu Sztuki Indonezyjskiej. Festiwal jest organizowany w celu pokazania tamtejszej kultury i przyciągnięcia turystów.
Przez najbliższych kilka dni indonezyjska wyspa Bali będzie głośna, kolorowa i bardzo egzotyczna. Wymalowani od stóp do głów, uzbrojeni w dzidy, przystrojeni w pióra i wyposażeni w dziwaczne instrumenty tancerze i muzycy będą niezwykłą atrakcją turystyczną.
Rosja: w kosmos poleci deputowany Władimir Gruzdiew
Zobacz całość »Moskwa chce wysłać w kosmos pierwszego turystę i ma już nawet kandydata. Borys Gryzłow, szef rosyjskiej Dumy poinformował, że w kosmos poleci deputowany Władimir Gruzdiew. Rosja więc w przyszłym roku pochwali się pierwszym kosmicznym turystą.
Deputowany ma 40 lat, jest wysportowany a przede wszystkim jest majętny i stać go na podróż statkiem kosmicznym. Posiada także doświadczenia w ekstremalnych wyprawach, bo był w składzie rosyjskiej załogi pojazdu Mir-1, która spenetrowała dno Oceanu Arktycznego w rejonie bieguna północnego i zatknęła tam rosyjską flagę.
Potwierdzona informacja o wysłaniu Gruzdiewa w kosmos pojawiła się w 50 rocznicę wysłania w kosmos przez Związek Radziecki pierwszego sztucznego satelity ziemi. Wicepremier Siergiej Iwanow wysunął pomysł, aby w dużych rosyjskich miastach powstały szkoły, które pomagałyby uczyć przyszłych kosmonautów.
W Szkocji powstaje sześciogwiazdkowy hotel
Zobacz całość »W Szkocji ma powstać pierwszy hotel z sześcioma gwiazdkami za 125 mln funtów. Hotel z 26 piętrami będzie najwyższym, wolnostojącym budynkiem w Szkocji.
Argyle International będzie dysponował 160 pokojami i 68 apartamentami, a na ostatnim piętrze powstanie bar z widokiem na panoramę całego miasta. Pomieści także m.in. restaurację, dwa pokoje prezydenckie, sale konferencyjne, Spa i salę bankietową na 630 osób.
Wyjątkowy obiekt stanie w Glasgow na skrzyżowaniu ulic Argyle i Robertson w miejscu niedawno wyburzonego biurowca - donosi serwis Glasgow24.pl. Prace budowlane ruszą w przyszłym roku, a ich zakończenie planuje się na 2010 rok.
Władze miasta wiążą z wieżowcem nadzieje na ożywienie ruchu turystycznego, gdyż hotel stanie się symbolem finansowej dzielnicy miasta. Są przeciwnicy tej inwestycji, którzy uważają, iż wysoka budowla ograniczy dostęp do światła dziennego okolicznym budynkom.
Czyje pociągi będą jeździć na Okęcie?
Zobacz całość »Stacja kolejowa w podziemiach lotniska na Okęciu jest już gotowa do użytkowania. Z tym, że Zarząd Transportu Miejskiego nie wybrał jeszcze przewoźnika, który przywiezie podróżnych na stację.
Ratusz i Rada Warszawy zastanawiają się, czy tabor powinno się zamówić dla Szybkiej Kolei Miejskiej, czy też jego sprowadzeniem zajmie się inny przewoźnik wybrany w przetargu. ZTM podpisałby z nim umowę na 15 lat.
Pociągi mają wozić pasażerów z Okęcia co kwadrans przez centrum do Dworca Wschodniego. Na dworcu ich trasa będzie się rozdzielać - jedne skręcą do Otwocka, a drugie do Legionowa i docelowo dotrą do lotniska w Modlinie.
Podróż drogą kolejową do centrum pozwoli ominąć korki w al. Żwirki i Wigury i przed placem Zawiszy.
::: 2007-11-23 :::
Do Manchesteru z poznańskiej Ławicy
Zobacz całość »Z poznańskiej Ławicy będzie można odlecieć w kolejnym kierunku. Pod koniec marca Centralwings uruchomi loty do Manchesteru.
Nowe połączenie ogłosił wczoraj w Poznaniu prezes tanich linii lotniczych Centralwings - Waldemar Królikowski. Manchester będzie 22 portem lotniczym, do którego będzie można polecieć bezpośrednio z Poznania. Prawdopodobnie jeszcze w tym roku ogłosimy coś jeszcze - zapowiada Mariusz Wiatrowski, prezes Ławicy.
Przewoźnik Centralwings debiutował w Poznaniu na przełomie października i listopada połączeniami do Edynburga, Rzymu i Paryża. Wczoraj poinformowano, że pierwsze dni lotów cieszyły się dużym zainteresowaniem pasażerów. - W pierwszych trzech tygodniach przewieźliśmy 3,5 tys. pasażerów - powiedział prezes Królikowski. Zapełnienie samolotów sięgało 60% miejsc. W 2008 roku flota Centralwings, licząca dziś osiem Boeingów 737, zwiększy się o kolejne trzy maszyny. Pozwoli to firmie uruchomić kolejne połączenia, także z Poznania. - Kiedy latem ogłaszaliśmy nasze pierwsze połączenia z Poznania, obiecywałem ci jeszcze jeden prezent. Masz więc Manchester - oznajmił wczoraj prezesowi Ławicy Królikowski. Samoloty do Manchesteru zaczną kursować od sezonu letniego 2008, który rozpocznie się już pod koniec marca. Boeingi na tej trasie będą kursowały trzy razy w tygodniu. Można będzie więc wybrać się np. na weekend na mecz jednego z najsłynniejszych klubów piłkarskich świata - Manchesteru United. - Nie ukrywam, że również takie względy braliśmy pod uwagę, decydując się na uruchomienie nowego połączenia - tłumaczył szef Centralwings.
Firma planuje też zachęcać Wielkopolan do korzystania z tzw. mix-charterów. Będą to loty w atrakcyjne miejsca turystyczne samolotami, w których większość miejsc wykupiły biura podróży. - Zawsze jakieś kilkanaście miejsc zostaje wolnych. Za pośrednictwem naszej strony internetowej będzie można sobie zamówić lot w cenie porównywalnej z regularnymi tanimi przelotami - radził Królikowski.
Bieżący rok jest wyjątkowy w historii Ławicy. Do niedawna poznański port miał tylko kilka połączeń, podczas gdy inne lotniska regionalne skutecznie przyciągały kolejnych przewoźników, którzy otwierali nowe trasy. Dopiero w tym roku Ławica zaczęła dorównywać, a nawet przeganiać inne miasta (np. Wrocław). Z lotniska można już latać do takich miast jak Rzym, Girona pod Barceloną, Paryż, Oslo czy Glasgow.
Powrót na Święta do Polski będzie wyjątkowo kosztowny
Zobacz całość »Polacy pracujący za granicą, którzy do tej pory nie zarezerwowali jeszcze biletów na powrót do Polski na Święta - teraz muszą za bilety zapłacić kilkakrotnie więcej.
Przewoźnicy wykorzystują fakt, że Polacy najchętniej wracają na Święta do domu i w tym okresie podnoszą ceny. "Tanie" linie lotnicze przestają kusić atrakcyjnymi cenami. Za bilet z Londynu do Łodzi (z datą wylotu 23 grudnia i powrotu - 2 stycznia) trzeba teraz zapłacić prawie 2000 zł i z każdym dniem ta cena jest wyższa. Można wrócić również autobusem. Wtedy należy przygotować się jednak na długą i nie zawsze przyjemną podróż. Poza tym w autobusach trudno dzisiaj znaleźć przystępne ceny, a nawet wolne miejsca. - Ceny biletów w okresie przedświątecznym są średnio o 200 zł wyższe niż w ciągu roku - potwierdzają pracownicy biur podróży. Teraz prawie wszystkie są juz sprzedane.
Na Święta można wrócić także samochodem. Polacy mieszkający w Niemczech czy w Holandii ponoszą koszty tylko zakupu benzyny i żadna firma nie zarobi na przedświątecznych podróżach. Z kolei żeby dostać się do kraju z Anglii, trzeba oprócz paliwa pamiętać jeszcze o opłacie za prom lub Eurotunel. Bilet (w obie strony) na prom kosztuje około 800 zł, a na Eurotunel 1000 zł. Tutaj również obowiązuje zasada: im wcześniej kupisz, tym mniej zapłacisz.
Ciągle nie ma szans na budowę metra w Krakowie
Zobacz całość »Mieszkańcy Krakowa mają już dosyć tworzących się przed cały dzień w mieście korków. Narzekają kierowcy, a także pasażerowie autobusów, którzy tracą mnóstwo czasu na stanie w miejscu. Idealnym rozwiązaniem tego problemu byłoby metro, ale jak na razie nie ma szansy na taką inwestycję.
Wiesław Starowicz, zastępca prezydenta Krakowa zaznaczył - Nie mówimy "nie" dla metra w Krakowie. Zastanawiając się nad takim rozwiązaniem trzeba jednak wziąć pod uwagę także rachunek ekonomiczny i perspektywy na jego szybką realizację.
O budowie metra w ostatnim czasie mówi się bardzo dużo w Krakowie. W środę, 21 listopada na temat budowy podziemnej kolejki pod miastem debatowali radni. W imieniu władz miasta, przemawiał Wiesław Starowicz, zastępca prezydenta. Zaznaczył, że temat metra pojawił się w planach rozwoju Krakowa już w latach 60-tych. Kilkanaście lat później zostały wykonane specjalne opracowania, które wskazują, że metro jest najlepszym rozwiązaniem komunikacyjnym w mocno zurbanizowanych częściach miasta.
Jednak w lat 90-tych ówczesne władze Krakowa uznały, że z powodów ekonomicznych budowa metra w Krakowie jest bardzo mało prawdopodobna. Wówczas uznano, że poprawę podróżowania po mieście zapewni szybki tramwaj, specjalne pasy dla komunikacji zbiorowej, a także sterowanie ruchem zapewniające priorytet dla transportu zbiorowego.
Wiesław Starowicz podkreślił - Metro posiada mnóstwo atutów. Ma jednak jedną podstawową wadę - jego budowa pochłania olbrzymie środki. Kraków nie jest w stanie sam udźwignąć takiego wysiłku finansowego. Dodał - Trudno także zgodzić się z twierdzeniami, że podziemna kolejka rozwiąże problem korków w mieście. Wystarczy spojrzeć na zakorkowane ulice Paryża, Rzymu czy Londynu, które posiadają doskonale rozbudowaną sieć metra.
Zastępca prezydenta wyznał, że jednak wierzy, że kiedyś pod Krakowem zostanie wybudowane metro. Zaznaczył - Dlatego należałoby rozważyć, czy dla przyszłych pokoleń nie zostawić furtki w postaci takich zapisów w dokumentach planistycznych, które pozwoliłyby w przyszłości na budowę metra w Krakowie.
Busy z logo Wizz Air przewiozą pasażerów z Katowic do Krakowa
Zobacz całość »Tanie linie lotnicze Wizz Air podpisały umowę z firmą przewozową Matuszek na przewozy osób z Katowic do Krakowa.
Umowa dotyczy transferu pasażerów z katowickiego lotniska do centrum Krakowa. Bilet na przejazd busem można zarezerwować równocześnie z rezerwacją lotu do Katowic - mówi Natasa Kazmer, rzecznik prasowy Wizz Air.
Bilet na przejazd w jedną stronę kosztuje 13,5 euro, natomiast w obydwie 27 euro. Na wszystkich busach firmy widnieje logo Wizz Air.
Virgin Atlantic ściągają opłatę rekompensacyjną
Zobacz całość »Linie lotnicze Virgin Atlantic wprowadzają nową usługę dla klientów tzw. usługę rekompensacyjną. Będzie to odszkodowanie za zmiany klimatyczne, powodowane przez emisję spalin z samolotów - czytamy w serwisie szkocja.net.
Według serwisu jest to czyste naciąganie pasażerów i wyciąganie od nich pieniędzy, gdyż ich wprowadzenie nie jest prawnie uregulowane. James Tallack, analityk sektora transportowego w broniącej praw konsumenckich organizacji "Which?" twierdzi, iż pasażerowie będą płacić za coś, na co naprawdę nie mają ochoty.
Natomiast rzecznik Virgin tłumaczy, że usługa sprawdzi czy ludzie naprawdę chcą dbać o środowisko. Zebrane opłaty przewoźnik przekaże organizacji charytatywnej Myclimate, która promuje zrównoważone projekty energetyczne w krajach rozwijających się.
Portal szkocja.net podał, iż cena rekompensaty będzie uzależniona od klasy i długości lotu. Pasażer w klasie ekonomicznej, podróżujący z Londynu do Nowego Jorku, zostanie poproszony, by wyjął z portfela 5,33 funta. Pasażer lecący w klasie biznes z Londynu do Sydney zapłaci 26,54 funta w jedną stronę.
Opolszczyzna: powstanie turystyczny szlak św. Jakuba
Zobacz całość »Na Opolszczyźnie za cztery lata powstanie szlak turystyczny św. Jakuba. Będzie on wiódł przez Dolinę Odry i Dolinę Nysy Kłodzkiej na terenie województwa opolskiego i śląskiego, przez Doline Opawy, w okolicach Ołomuńca i Jesenika w Czechach.
Inicjatorem projektu opolsko-morawskiej drogi św. Jakuba jest opolski ratusz. Pomysł zrodził się z planami uatrakcyjnienia wybrzeża Odry. Przez samą Opolszczyznę miałoby przebiegać 160 km tej trasy.
Pomysłodawcą projektu jest Krzysztof Początek, naczelnik wydziału europejskiego urzędu miasta, który z ta koncepcją żywi nadzieje na ożywienie biznesu turystycznego. Wokół drogi pieszo-rowerowej powstałyby karczmy, oberże, miejsca noclegowe dla pielgrzymów, byłby to wielki biznes - przekonuje.
Do końca 2008 roku przygotowana zostanie cała dokumentacja i koncepcja logistyczna.
Nowe Centrum Informacji Turystycznej w Katowicach
Zobacz całość »W dniu 27 listopada br. w Katowicach rozpocznie działalność nowe Centrum Informacji Turystycznej.
Centrum zaoferuje usługi dla turystów krajowych i zagranicznych oraz mieszkańców Katowic. Będzie też koordynatorem sieci IT w Województwie Śląskim.
CIT powstało jako wynik współpracy Urzędu Miasta Katowice i Śląskiej Organizacji Turystycznej w ramach rozwoju Systemu Informacji Turystycznej w Województwie Śląskim.
Renowacja Hotelu Savoy w Londynie
Zobacz całość »Hotel Savoy w Londynie będzie przez 16 miesięcy zamknięty z powodu prac renowacyjnych. Hotel ten jest symbolem londyńskiego hotelarstwa.
Prace będą wykonane na wysoką skalę, gdyż obejmą wszystkie pokoje, hole i restauracje. Koszt inwestycji to 100 milionów funtów szterlingów.
Hotel będzie wyprzedawał na aukcji (18-20 grudzień) swoje stare przedmioty.
Tatry: pogoda na weekend
Zobacz całość »W Tatrach warunki turystyczne nadal są określane jako trudne - obowiązuje II stopień zagrożenia lawinowego. Jednak na nadchodzącą sobotę i niedzielę meteorolodzy zapowiadają liczne rozpogodzenia, z przelotnym deszczem ze śniegiem i śniegiem.
W Tatrach leży od 60 do 100 cm śniegu a wyższych partiach gór szlaki przysypane są śniegiem. Od kilku dni notowano znaczne różnice temperatur - od plus 8 w ciągu dnia do minus 2 w nocy. Na Kasprowym Wierchu leży warstwa bardzo śliskiej lodoszreni. Po czterech dniach halnego, wiatr osłabnie i zmieni kierunek na południowo-zachodni i zachodni.
Większość tatrzańskich schronisk jest czynna dla turystów. Schronisko w Roztoce z powodu remontu jest zamknięte do 26 grudnia. Wtedy także wznowi działalność schronisko na Hali Kondratowej.
Turyści z Ukrainy anulują pobyty świąteczne w Polsce!
Zobacz całość »Turyści z Ukrainy na tegoroczne święta nie przyjadą do Polski, lecz wybiorą Słowację, czy Austrię. Powodem tego są niejasne przepisy dotyczące wiz dla Ukraińców.
Od 3 grudnia będzie obowiązywać nowy system wydawania wiz, związany z wejściem do strefy Schengen. Z pewnością nasze placówki na Ukrainie w ciągu kilkunastu dni nie będą w stanie obsłużyć około 40 tys. Ukraińców - donosi RMF FM.
Będzie to krach gospodarczy w turystyce - twierdzi polska branża turystyczna. Bo to właśnie turyści ze Wschodu od lat w okresie od Sylwestra do końca stycznia tłumnie odwiedzali polskie góry i Zakopane.
Agata Wojtowicz z Zakopiańskiego Orbisu mówi, że już teraz wpływa masa anulacji, bo Ukraińcy rezygnują z pobytu z powodu odmowy otrzymania wizy. Miejsca dotychczas zapełnione turystami ze Wschodu, czyli hotele, ośrodki wypoczynkowe, samoloty, pociągi będą świecić pustkami - dodaje.
W Austrii i na Słowacji jeszcze do 15 stycznia 2008 roku wizy będą wydawane bezpłatnie i na starych zasadach.
W Polsce rozwija się budownictwo hotelowe
Zobacz całość »Według prognoz firmy PMR w latach 2008-2012 w Polsce baza hotelowa może rosnąć w tempie 7%, czyli przybyłoby prawie 30.000 pokoi w około 560 hotelach.
Nowe obiekty hotelowe będą powstawać we wszystkich kategoriach. Sieć hoteli Hotel System planuje budowę kolejnych obiektów m.in. w Katowicach, Krakowie, Zakopanym, Dźwirzynie, Warszawie, Gdańsku, Poznaniu. Również Starwood planuje wybudować w ciągu 5 lat aż 17 hoteli w Polsce.
Inwestorzy skorzystają zapewne z możliwości finansowania obiektów noclegowych z funduszy UE, zwłaszcza w aspekcie Euro 2012. Takie możliwości przewidziano w 3 Regionalnych Programach Operacyjnych.
Sheraton Krakow Hotel przeprowadził testy ewakuacyjne
Zobacz całość »W dniu 21 listopada w Sheraton Krakow Hotel były przeprowadzane testy ewakuacyjne. Ćwiczenia zorganizowane w trosce o bezpieczeństwo gości oraz pracowników trwały od 13.45 do 14.15.
W zorganizowaniu testu ewakuacyjnego pomagały lokalne władze oraz Straż Pożarna i przetestowano systemy wykrywania pożaru. Ćwiczenia ewakuacyjne były dobrowolne, goście, którzy nie zechcieli brać w nich udziału, pozostali w swoich pokojach, restauracjach lub barze. Zaraz po zakończeniu akcji codzienna praca hotelu wróciła do normy.
HORECA: spotkanie dla inwestorów hotelowych
Zobacz całość »Dzisiaj (23.11) w godzinach 12-16 Instytut Rynku Hotelarskiego zorganizował w Krakowie kolejne spotkanie z cyklu - "Buduj Hotel".
W spotkaniu mogą bezpłatnie uczestniczyć inwestorzy hotelowi. IRH oferuje wstępne doradztwo inwestycyjne, specjalne warunki zakupu produktów, usług oraz finansowania.
Firmy, które biorą udział w projekcie "Buduj Hotel" oferują niższe ceny swoich produktów oraz specjalne warunki współpracy z inwestorami.
Spotkanie organizowane jest w ramach Targów HORECA.
Inowrocław - walory turystyczne i uzdrowiskowe
Zobacz całość »Inowrocław jest jednym z największych miast województwa kujawsko-pomorskiego. Jest to miasto z ponad 130-letnią tradycją uzdrowiskową.
Położony jest na Szlaku Piastowskim na Równinie Inowrocławskiej w pobliżu szlaków wodnych, w sąsiedztwie historycznego Askaukalis - emporium handlowego z okresu rzymskiego, znajdującego się na szlaku bursztynowym. Inowrocław reklamuje się zarówno jako ośrodek uzdrowiskowy z rozbudowaną siecią sanatoriów oraz jako ośrodek gospodarczy z bogatymi pokładami surowca, głównie soli.
Tytularna stolica Kujaw Zachodnich ma także propozycje dla sektora biznesowego. Oferta skierowana jest do firm szkoleniowych, przedsiębiorstw i instytucji chcących organizować konferencje i szkolenia w tutejszych ośrodkach, dysponujących dogodną bazą hotelową oraz salami konferencyjnymi wraz z wyposażeniem.
Uzdrowiskowy 55-hektarowy Park Solankowy jest niejako wizytówką miasta. Duma Inowrocławia są właśnie przepiękne, kolorowe dywany kwiatowe w parku, na które wysadza się rocznie ponad 110 tysięcy sadzonek kwiatów. W zachodniej części parku jest tężnia solankowa, jeden z trzech tego typu w Polsce obiektów lecznictwa zdrojowego, mająca kształt dwóch połączonych wieloboków.
Inowrocław jest słynny z organizacji imprez kulturalnych i rozrywkowych, których rocznie organizuje się ok. 350. W sezonie letnim w każdą niedzielę i dzień świąteczny organizuje się koncerty plenerowe. Zaś w okresie jesienno-zimowym odbywają się koncerty w pięknym wnętrzu dawnego Zakładu Przyrodoleczniczego. Wstęp na większość imprez jest darmowy.
W Inowrocławiu turyści mogą także podziwiać miejsca zabytkowe. Wśród najcenniejszych i najciekawszych zabytków wymienia się romański kościół Imienia Najświętszej Maryi Panny z XII w., gotycki kościół pw. Św. Mikołaja z XIII w., klasycystyczny kościół pw. Św. Barbary i św. Maurycego i neoromański pw. Zwiastowania Najświętszej Marii Pannie wzniesiony w latach 1898-1900 oraz liczne zabytkowe kamienice i domy, ponad 100-letni hotel "Bast" i fragmenty murów obronnych z XIII w.
Z Inowrocławiem związane są takie wielkie osobowości jak: Jan Kasprowicz, Stanisław Przybyszewski, Stanisław Szenic, Maria Konopnicka, gen. Władysław Sikorski, Stefan Starzyński, Józef Unrug oraz Janusz Kusociński.
Unieważniono przetargi Interferię na sprzedaż Sławy i Górniczej Strzechy
Zobacz całość »W całości unieważniono nieograniczony pisemny przetarg na sprzedaż Ośrodka Wypoczynku Dzieci i Młodzieży "SŁAWA" - obręb Lubiatów i Domu Wypoczynkowego "GÓRNICZA STRZECHA" położonego w Szklarskiej Porębie.
Interferię S.A. z siedzibą w Lubinie poinformowała, iż na podstawie ust. 28 "Regulaminu nieograniczonego przetargu pisemnego ofertowego na sprzedaż zorganizowanych części przedsiębiorstwa INTERFERIE S.A. w Lubinie", unieważniono w całości nieograniczony pisemny przetarg na sprzedaż zorganizowanych części przedsiębiorstwa Spółki, tj. Ośrodka Wypoczynku Dzieci i Młodzieży "SŁAWA" i Domu Wypoczynkowego "GÓRNICZA STRZECHA" ogłoszony w dniu 29 października 2007 r. w dzienniku Rzeczpospolita Nr 253 oraz w dniu 30 października 2007 r. w dzienniku GAZETA WYBORCZA Nr 254.5562.
Żuraw Gdański całkowicie odrestaurowywany
Zobacz całość »Jeden z najcenniejszych gdańskich, gotyckich zabytków architektury Żuraw Gdański jest obecnie gruntownie odrestaurowywany. Prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu turyści będą mogli go podziwiać.
Dotychczas całkowicie ukończono odnawianie ceglanych fasad - zachodniej, od strony ulicy Szerokiej, i baszty północnej, od strony Motławy. Elewacje obu baszt oczyszczono i wzmocniono. Trwa estetyzacja elewacji baszty południowej.
Odnowienie Żurawia Gdańskiego było możliwe dzięki dotacji z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, któremu podlega CMM. Przekazano wsparcie finansowe w wysokości ponad 900 tys. zł.
Tytuł Konstruktora Roku dla Solarisa
Zobacz całość »Tytuł Konstruktora Roku przyznawany przez magazyn Design News Polska otrzymała firma Solaris Bus & Coach SA.
Solaris został nagrodzony za projekt autobusu z napędem hybrydowym Solaris Urbino Hybrid. Polska premiera Urbino 18 Hybrid odbyła się rok temu na kieleckich IV Międzynarodowych Targach Lokalnego Transportu Zbiorowego Transexpo, gdzie pojazd zdobył złoty medal.
W ocenie projektów brane są pod uwagę takie kryteria jak: innowacyjność, złożoność projektu, zakres prowadzonych prac, znaczenie dla przemysłu. Wyróżnienia otrzymały osoby lub zespoły, których projekty zostały wdrożone, jak również te, które nie przekroczyły fazy prototypu lub dokładnego opracowania.
Autobusy hybrydowe marki Solaris zużywają od 20 - 30 procent paliwa mniej niż tradycyjne autobusy. Aktualnie Solarisy jeżdżą już w Dreźnie, Lipsku i szwajcarskim Lenzburgu. Niebawem kolejne pojazdy pojadą do Bremy i Bochum. Fabryka Solaris Bus & Coach znajduje się w Bolechowie k/Poznania.
::: 2007-11-25 :::
Rainbow Tours poszerza swoją ofertę
Zobacz całość »Wkrótce ukaże się nowy katalog ofert turystycznych przygotowany przez Rainbow Tours S.A. Będzie można znaleźć w nim nowe kierunki wyjazdowe, więcej dobrych hoteli oraz poszerzoną propozycję wycieczek objazdowych. Tak przynajmniej zapowiada touroperator.
Katalog na nowy sezon różni się od ubiegłorocznego przede wszystkim większym wyborem hoteli czterogwiazdkowych, co jest odpowiedzią na oczekiwania klientów, którzy coraz częściej są gotowi wydać więcej na wakacyjny wyjazd. - Dzięki giełdowej emisji akcji mamy pieniądze na kolejne inwestycje w podnoszenie poziomu naszych ofert i zwiększanie ich atrakcyjności. To jeden z elementów budowania jeszcze silniejszej marki Rainbow Tours - wyjaśnia Grzegorz Baszczyński, prezes spółki.
Oprócz bogatszego wyboru hoteli w ofercie znalazły się również nowe kierunki podróży. Zainteresowani tematem mogą wybierać spośród m.in. Chin, Turcji, Czarnogóry, Hiszpanii czy Peloponezu. Dla lubiących aktywny wypoczynek przygotowana została propozycja rejsów po greckich wyspach. Nowością są także wycieczki objazdowe z przelotem. Dzięki czarterom, możliwe jest opracowanie bogatego programu popularnych wycieczek objazdowych. Taką formę wypoczynku wybiera bowiem aż 25% klientów Rainbow Tours.
Decydując się na wyjazd z biurem Rainbow Tours, turyści mogą wybierać z dużej bazy hoteli oraz korzystać z niższych cen w nowym sezonie turystycznym. Elementy te na pewno wpłyną na prognozowane zyski firmy w przyszłym roku ( 7,5 mln zł) oraz spowodują wzrost liczby klientów. W bieżącym roku Rainbow Tours wysłało na wakacje 92 000 osób.
Firma Rainbow Tours S.A. istnieje na rynku usług turystycznych od 1990 roku i jest jednym z największym touroperatorów. Od października 2007 spółka notowana jest na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Ambasadorem firmy jest znana podróżniczka Beata Pawlikowska, która zamierza wydać poradników dla klientów Rainbow Tours.
Archiwum 2006/52 Archiwum 2010/40 Archiwum 2005/34
Koncerny komórkowe straszą, że ograniczą turystom zasięg
Open Travel Group ogłasza upadłość!
33-procentowa obniżka cen biletów Wizz Air’a
Karaiby: 300 dolarów zniżki na następne wakacje dla par, które spłodzą dziecko w hotelu
Kolejka krzesełkowa na Pilsku już działa
Łodź-Warszawa luksusowym autokarem?
Poznańska turystyka rozwinie się dzięki gejom i lesbijkom?
Turyści, uważajcie na taksówkowa mafię na lotnisku w Rzymie
Muzeum Madame Tussaud sprzedane
Jest szansa na połączenia lotnicze Rzeszów - Nowy Jork
Aleksandria - "perła" wschodniego wybrzeża Morza Śródziemnego
Kraków: niegroźny pożar w restauracji w Sukiennicach
Zakończony spór o Hotel Europejski
Projekt "Słoneczna Toskania" w hotelu Sielanka
Przynależność do PIT powinna być obowiązkowa!
Awaryjne lądowanie samolotu Air Canada - 40 osób rannych
Podróż PKS-em z pijanym kierowcą!
Balice przystąpiły do programu badania jakości Airport Service Quality
Rośnie popularność wigilii z restauracji
Astra-Lingua: programy zwiedzania Trójmiasta
Zakaz eutonazji wpłynie na rozwój specyficznej turystyki?
zwrot podatku w bilecie WizzAir





