Subskrypcja





Szukaj







Wyszukiwarka

Obecnie jest zindeksowane 33317 aktualności


Wskazówka: * zastępuje dowolny fragment tekstu!


Archwium aktualności
2008-08-18 do 2008-08-22
(rok 2008, tydzień 34)

Zmień tydzień   Zmień rok

Lista aktualności:

::: 2008-08-18 :::


Hiszpania: wybuch bomby na plaży, nie ma ofiar śmiertelnych

Zobacz całość »
Na plaży pod Malagą, na południu Hiszpanii doszło do eksplozji bomy o stosunkowo niewielkiej sile. Nic nikomu się nie stało, bo policja zdołała ewakuować turystów zanim doszło do wybuchu.
O podłożonej bombie poinformował telefonicznie policję przedstawiciel ETA - baskijskiej separatystycznej organizacji. Jest ona uważana przez Unię Europejską i USA za organizację terrorystyczną, odpowiedzialną jest za śmierć 823 osób w ciągu 40 lat walk o niepodległość Kraju Basków.
W ciągu trzech tygodni w Andaluzji doszło już do 2 eksplozji. 28 lipca wybuchła bomba na plaży w Torremolinos, też nie powodując ofiar w ludziach.

Zobacz całość »



Będzie strajk na brytyjskich lotniskach: Gatwick i Stanstead?

Zobacz całość »
W dniach 25 i 29 sierpnia zastrajkują dwa brytyjskie lotniska - Gatwick i Stanstead. Pasażerowie muszą liczyć się z utrudnieniami w ruchu lotniczym.
Pracownicy obsługi bagażowej oraz stanowisk odprawy na obydwóch lotniskach planują 24-godzinne strajki - donosi londynek.net. Personel nie zgadza się bowiem na propozycję 3% podwyżki - związki chcą 5%.
- Nasi członkowie mają już dosyć. I tak jest już nam ciężko w obliczu rosnących cen żywności i energii. Propozycja podwyżki to obraza dla pracujących w niezmiernie ciężkich warunkach fachowców - powiedział jeden z przedstawicieli związków zawodowych Unite.
Serwis londynek.net pisze też, że zarząd lotnisk próbuje jeszcze negocjować ze związkami, aby uniknąć strajku w szczycie sezonu wakacyjnego. Z lotnisk Gatwick i Stanstead korzysta wiele tanich linii lotniczych i biur podróży, dlatego strajk byłby wielkim problemem dla urlopowiczów. Gatwick i Stansted to kolejno drugie i trzecie największe lotnisko na Wyspach - oba obsługują po ok. 200 tys. pasażerów dziennie.

Zobacz całość »



Wypadek polskiego autokaru w Rumunii

Zobacz całość »
Nieopodal rumuńsko-węgierskiej granicy doszło do wypadku polskiego autokaru. Nikt nie zginął, 10 osób zostało niegroźnie poturbowanych, w tym 3 będą wymagały dalszego leczenia.
Autokar wiózł 40-osobową grupę uczniów Zespół Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych w Cieszynie (Śląskie). Uczniowie wracali z praktyk w Bułgarii. Prawdopodobnie kierowcę autobusu oślepiły światła jadącego z przeciwka pojazdu, dlatego autokar zjechał do rowu.
Rozbity pojazd należał do bułgarskiego przewoźnika, który po południu przysłał autobus zastępczy.

Zobacz całość »



Londyn najlepszy w rankingu na najlepszy cel podróży szlakiem wielkiej literatury

Zobacz całość »
Londyn zajął pierwsze miejsce w rankingu na najlepszy punkt wyprawy szlakiem wielkiej literatury. Lista, która została ogłoszona przez portal turystyczny TripAdvisor, potwierdziła dominację Anglosasów na obecnym rynku kulturalnym. Paryż, Petersburg oraz Rzym nie znalazły się na podium.
W stolicy Wielkiej Brytanii urodzili się Geoffrey Chaucer, Jihn Keats, John Milton oraz H.G. Wells, to jedne z kilku najgłośniejszych nazwisk. Jak szczególnie pociągające atrakcje turystyczne można uznać domy Charlesa Dickensa i Benjamina Johnsona, który jest autorem wielkiego słownika języka angielskiego. Czytelnicy mają możliwość także odbycia wyprawy śladami swoich ulubionych bohaterów literackich na czele z Sherlockiem Holmesem. TripAdvisor nadał Zjednoczonemu Królestwu przydomek "domu literatury, który od tak dawna już znamy i kochamy".
Drugie miejsce zajął Stratford-upon-Avon, w którym urodził się William Szekspir. Na trzecim miejscu uplasował się Edynburg, gdzie mieszkali klasycy literatury popularnej: Arthur Conan Doyle, Walter Scott oraz Robert Louis Stevenson. Obecnie tę tradycję kontynuuje J.K. Rowling - autorka Harry'ego Pottera.
Czwarta pozycja w rankingu, którą zajął Dublin dopełnia triumfu Brytyjczyków. To miasto unieśmiertelnione dzięki Jamesowi Joyce'owi. Następne miejsca zajęły Nowy Jork oraz Concord w stanie Massachusetts. Niegdysiejsza kulturalna stolica świata - Paryż jest dopiero siódma. Ranking zostaje zamknięty przez San Francisco, Rzym oraz Petersburg (ten ostatni swoją sławę na Zachodzie zawdzięcza przede wszystkim twórczości Fiodorowi Dostojewskiego).
Anglosaska przewaga jest w tego rodzaju rankingach rzeczą zupełnie normalną. Podobnie niestety jak brak udziału Polski. "Atlas literatury" pod redakcją Malcolma Bradbury'ego, polski wydawca uzupełnił o rozdział o Mickiewiczu i naszych XX-wiecznych mistrzach pióra. Jednak jeśli chodzi o kompletny przewodnik, który pozwoliłby zapaleńcom krajowej literatury zorganizować wyprawę tropem ulubionych autorów oraz bohaterów, do tej pory nikt w Polsce nie opublikował.

Zobacz całość »



PKP PR na Śląsku zmierzy się z konkurencją przewoźników prywatnych?

Zobacz całość »
Władze Śląska chcą wydzierżawić prywatnym przewoźnikom niektóre spośród tras kolejowych, a może nawet i nowe pociągi. Marszałek chce w ten sposób zmusić PKP, aby obniżyło ceny i powalczyć o większe udziały województwa w spółce PKP Przewozy Regionalne.
Rząd próbuje już od wielu miesięcy przekonać 16 województw, aby te przejęły udziały w PKP Przewozy Regionalne. Ów przekazanie udziałów w PKP PR regionom jest częścią planu rządu, zakładającego oddłużenie firmy oraz wyłączenie jej z Grupy PKP. Problem tkwi w tym, że największym spośród udziałowców firmy ma być województwo mazowieckie, ma mieć ponad 13 proc. udziałów.
Województwo Śląskie, które poprzedzone jest jeszcze przez Wielkopolskę, ma otrzymać ich 9,3 proc. Władze regionu nie chcą na to przystać.
Na razie marszałek próbuje wzmocnić swoją pozycję. Niedawno urząd marszałkowski przyznał się, że prowadzi rozmowy dotyczące współpracy z przedstawicielami firmy Arriva PCC. Spółka od grudnia 2007 przewozi pasażerów w województwie kujawsko-pomorskim, ponadto obsługuje trasy, które nie są zelektryfikowane.
Jak mówi Aleksandra Marzyńska, rzeczniczka marszałka, dla PKP PR jest to sygnał, że już nie będą monopolistą.
Nieoficjalnie wiadomo, że marszałek zamierza już wkrótce ogłosić przetarg na dzierżawę części linii kolejowych. Sprawa dotyczy m.in. odcinków Tychy - Rybnik czy Tychy - Katowice.
W urzędzie nie wykluczono również dzierżawy Flirtów. Flirty są nowymi pociągami elektrycznymi, które region kupił za 90 mln zł. Pierwsze cztery maszyny, mierzące 74 m długości są wyposażone m.in. w klimatyzację, podjazdy dla niepełnosprawnych oraz system kamer. Mają pojawić się na torach jeszcze tego roku.
Jarosław Kołodziejczyk, były członek zarządu województwa, a obecnie dyrektor PKP PR w Katowicach, przyznał, że wpuszczenie na śląskie tory prywatnych przewoźników będzie dla rządu powodem do głębszego zastanowienia.
Jak mówi Kołodziejczyk, jak wejdzie na Śląsk prywatna konkurencja, to będzie to dla PKP PR mocny cios.

Zobacz całość »



Rzeki, które niosą ze sobą śmiertelne niebezpieczeństwo

Zobacz całość »
Gdzie można się kapać? Czy rzeki w Polsce od lat pochłaniają najwięcej ofiar wśród pływających?
W trakcie ostatnich ośmiu lat w polskich rzekach utonęło blisko 1,5 tys. osób. W roku 2007 odnotowano łącznie 613 zgłoszeń dotyczących wypadków tonięcia. Uratować nie udało się 479 osób. Najwięcej, aż w 139 przypadkach, utonięcia miały miejsce w rzekach (w jeziorach śmierć poniosło 107 osób, w morzu 13). Najczęściej toną mężczyźni powyżej 31 lat, a za główną przyczynę większości wypadków uznaje się alkohol.
Pływanie w rzece wiąże się z dużo większym niebezpieczeństwem niż w morzu czy też jeziorze, właśnie dlatego od kilku lat Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe podjęło się zadania prowadzenia specjalistycznych szkoleń. Jak tłumaczy Sebastian Tumiłowicz z WOPR, ratowanie w rzece wymaga specyficznych umiejętności. Rzeka płynie z określoną prędkością, a co za tym idzie układa sobie dno, które kryje w sobie wiele niespodzianek. Skrawek płycizny wcale nie oznacza, że jesteśmy bezpieczni, bo krok dalej możemy natrafić na kilkumetrową głębinę. Mowa tutaj o tzw. przykosach, które często tworzą się na łuku rzeki. To w szczególności tam bardzo często dochodzi do tragedii.
Największa ilość kąpielisk rzecznych występuje w województwie mazowieckim (24) oraz Małopolsce (23). Ale znajduje się tam również, obok Śląska, najwięcej miejsc, gdzie do wody wchodzić nie wolno. Jak tłumaczy Bondar, główną przyczyną są bakterie coli. W wyniku złej infrastruktury do rzek przedostają się ścieki kanalizacyjne, a zdarza się także, że woda jest skażona nawozami sztucznymi, nie zawsze celowo, czasem po opadach deszczu nawozy mogą spływać do wód. Mało tego klimat sprzyja ekspansji sinic.
Czysta woda jest atutem Podlasia, a w szczególności atrakcyjna jest Biebrza. W Bugu można kąpać się tylko w miejscowości Starosiele, chociaż ta graniczna rzeka przepływa przez większość województwa. Bug oraz Wieprz są jednymi z najbardziej niebezpiecznych rzek.
Uwaga! Tutaj nie należy się kąpać:
- dwa kąpieliska w Kobylej Górze (Meresznica) - Wielkopolskie
- kąpieliska we Fryszerce i Kodrąbiu (Widawka), w Kałużachi Załęczach Wielkich (Warta) - Łódzkie
- kąpielisko w Zwierzyńcu (Wieprz) - Lubelskie
- dwa kąpieliska w Ostrołęce (Narew), w Garwolinie (Wilga) i Glinojecku (Wkra) - Mazowieckie
- kąpielisko w Starym Oleśnie (Stobrawa) - Opolskie
- kąpieliska w Brennie, Górkach Wielkich (Brennica), w Ustroniu (Wisła), w Węgierskiej Górce (Soła) i w Świnnej Żywcu (Koszarawa) - Śląskie
- kąpieliska w Grybowie (Biała Tarnowska), Kętach i Oświęcimiu (Soła), Nowym Sączu (Dunajec i Kamienica), Piwnicznej (Poprad), Suchej Beskidzkiej (Stryszawka) i Zatorze (Skawa) - Małopolskie.

Zobacz całość »



Wspólne połączenia Lufthansy i brazylijskich linii TAM do Sao Paulo

Zobacz całość »
Lufthansa wraz z brazylijskimi liniami TAM oferuje wspólne połączenia do Sao Paulo. Nowe porozumienie typu codeshare ma sprawić, że podróż z Niemiec do Brazylii będzie łatwiejsza.
Lufthansa jest w trakcie rozszerzania usług oferowanych podróżującym do Brazylii inaugurując w związku z tym loty codeshare partnerując z brazylijskim przewoźnikiem TAM. Od 18 sierpnia klienci Lufthansy i TAM będą mogli dokonywać rezerwacji obsługiwanych wspólnie lotów pomiędzy Frankfurtem lub Monachium i Sao Paulo. Pasażerowie będą mieli możliwość wyboru spośród 21 lotów codeshare tygodniowo pomiędzy Niemcami oraz Brazylią. W dodatkowo, obie linie lotnicze będą posiadały ofertę łączenia lotów krajowych na zasadach codeshare. Klienci Lufthansy będą mogli bez problemów podróżować z Sao Paulo do czterech kolejnych brazylijskich miast. W celu uczynienia przesiadek jeszcze łatwiejszymi linie TAM postanowiły zainstalować na lotnisku w Sao Paulo specjalne liczniki ruchu. Od lutego 2008 ci, którzy uczestniczą w programach dla osób często podróżujących samolotami - "Miles & Więcej" oraz "Fidelidade" mają możliwość wymieniany mil pomiędzy tymi programami oraz rezerwacji lotów u obu przewoźników.
Jak powiedział Ahmelmann Götz, Vice President Alliances, Strategy and Subsidiaries, Lufthansa Passenger Airlines Lufthansa rozwija swoją ofertę usług w Brazylii we współpracy z TAM. Porozumienie codeshare z partnerem TAM umożliwi pasażerom dotarcie do krajowych lotnisk, przez Frankfurt oraz Sao Paulo, z koniecznością dokonania tylko jednej odprawy biletowo-bagażowej na samym początku podróży.
Natomiast Paulo Castello Branco, Vice President Planning and Alliances TAM powiedział, że łącząc rozkłady Lufthansy oraz TAM zwiększają się korzyści dla klientów. Ponadto, zostaje stymulowany wzrost w ruchu powietrznym pomiędzy Niemcami i Brazylią.
Loty codeshare mogą być zarezerwowane ze skutkiem natychmiastowym, ponadto umożliwiają pasażerom większą elastyczność podczas planowania podróży oraz szerszy pakiet połączeń. Lufthansa obsługuje Sao Paulo każdego dnia - z Frankfurtu (Boeing 747-400) oraz z Monachium (Airbus A340-300). Od listopada roku 2007 również TAM obsługuje połączenie Sao Paulo codziennie - Frankfurt (Airbus A340-500). Wszystkie przyloty do Sao Paulo odbywają się wczesnym rankiem, by móc w pełni wykorzystać cały dzień. Do swojego rozkładu Lufthansa włącza Rio de Janeiro, Porto Alegre, Curitibę a także stolicę kraju - Brasilię. Już niedługo kolejne brazylijskie lotniska będą obsługiwane na zasadach codeshare.
Linie lotnicze TAM (TAM Linhas Aereas) są uznawane za największego brazylijskiego przewoźnika. Dysponują flotą 108 samolotów, a poza gęstą siatką połączeń lokalnych firma obsługuje także liczne trasy w Ameryce Łacińskiej.
Aby wybrać się do Brazylii w celach turystycznych nie jest wymagana wiza. Ten bardzo popularny pod względem turystycznym nie tylko w czasie karnawału kraj, staje się także coraz bardziej atrakcyjny wśród inwestorów z całego świata.
Specjalna oferta Lufthansy umożliwia zakup biletów na trasie Warszawa - Sao Paulo w sprzedaży internetowej za 3519 zł.
Sprzedaż do: 07.12.2008
Wylot: 01.09.2008-14.12.2008
Powrót: 07.09.2008-14.06.2009

Zobacz całość »



Orbis ma w planach duże inwestycje na Łotwie i Litwie

Zobacz całość »
Hotelarska spółka Orbis podtrzymuje prognozy na 2008 rok, 285 mln zł zysku EBITDA i jak wynika z czwartkowej wypowiedzi prezesa spółki Jean-Philippe Savoya zapowiada także zwiększenie wydatków inwestycyjnych. Ponadto w latach kolejnych Orbis chce znacznie wzmocnić swoją pozycję na Litwie i na Łotwie.
Savoy powiedział dziennikarzom, że po dobrym drugim kwartale spółka nadal podtrzymuje swoje prognozy zysku EBITDA na rok 2008, które zostały zawarte w strategii. Faktem jest, że najważniejszym miesiącem w hotelarskim biznesie jest wrzesień, jednak biorąc pod uwagę rezerwacji dokonane na chwilę obecną ma świadomość, że sytuacja wygląda dobrze.
Orbis w swojej strategii na lata 2008-1011 założył uzyskanie w tym roku zysku EBITDA wynoszącego 285 mln zł. Ponadto prezes zapowiedział, że wydatki inwestycyjne w roku 2008 przekroczą poziom ubiegłoroczny, co oznacza, że wyniosą ponad 240 mln zł. W I połowie roku zainwestowano już ponad 100 mln zł i otwarto cztery hotele. A jak poinformował, kolejne dwa będą gotowe już niedługo.
Najbardziej satysfakcjonujące wyniki w II kw. 2008 r. osiągnął Novotel Vilnus w stolicy Litwy, którego przychody ze sprzedaży wyniosły więcej o 10,4%, a wskaźnik EBITDA wzrósł aż o 53,1%. Ten fakt zachęcił Orbis do zwiększenia wydatków inwestycyjnych w tej części Europy.
Savoy wyjaśnił również, że w kolejnych latach spółka zamierza otworzyć nowe hotele w Ibis w Wilnie, Kłajpedzie oraz w Kownie, ponadto w Rydze powstanie kolejny Ibis i dodatkowo Novotel. Jednak nie będą to obiekty, których właścicielem będzie Orbis, ale będą wynajęte od działających na tamtejszym rynku developerów albo instytucji finansowych. Właśnie taki sposób działania daje dużo lepsze efekty na tychże rynkach.
Prezes nie wykluczył również inwestycji w Estonii, ale na razie nie bierze pod uwagę takiego kroku, ze względu na niską opłacalność biznesu hotelarskiego w tym kraju.
Savoy podtrzymał także zamiar sprzedaży spółki Orbis Transport, dodając nową informację, że rozmowy z jednym z inwestorów znalazły się już na etapie due dilligence.
Jak powiedział Savoy, oprócz tego wdrażana jest nowa strategia dla Orbis Travel, zakładająca m. in. wprowadzanie punktów sprzedaży do centrów handlowych.
Grupa Orbisu miała narastająco w I-II kw. 2008 roku 20,65 mln zł zysku wobec 25,66 mln zł zysku w roku 2007 przy obrotach odpowiednio 550,12 mln zł wobec 533,51 mln zł.

Zobacz całość »



Są laureaci I Regat Branży Turystycznej o Puchar Prezesa PIT

Zobacz całość »
Zakończyły się I Regaty Branży Turystycznej o Puchar Prezesa PIT oraz I Piknik Branży Turystycznej. W imprezie wzięło udział 110 osób z biur zrzeszonych głównie w łódzkim Oddziale PIT oraz goście z innych Oddziałów PIT. Gościem honorowym imprezy był Prezes PIT Jan Korsak i Wiceprezes PIT Józef Ratajski.
W imprezie uczestniczyły zarówno łódzkie biura podróży: Holiday Tours, Orbis, Konsorcjum Polskich Biur Podróży, Sky Tours, Sol Travel, Nova Travel, Visa Travel, jak i biur z poza regionu: Travelbank z Warszawy, Air Tours z Karkowa, CULiT z Częstochowy, Flugo z Bydgoszczy. Przybyli też przedstawiciele Biura Promocji, Turystyki i Współpracy z Zagranicą UMŁ.
Regaty odbyły się w klasie OPEN, według przepisów ISAF edycja 2005-2008 PZŻ oraz instrukcji żeglugi organizatora. Z branży turystycznej było 5 załóg: Travelbank, Flugo, Holiday Tours, Sky Tours, Konsorcjum Polskich Biur Podróży, Visa Travel. W regatach biur podróży pierwsze miejsce zajęło Visa Travel, drugie - Flugo, a trzecie - Travelbank.
Organizatorem imprezy była Polska Izba Turystyki Oddział Łódzki oraz Łódzki Klub Regatowy "Latający Holender".

Zobacz całość »



20 osób zginęło w wyniku zderzenia autokarów na Dominikanie

Zobacz całość »
Na wschodzie Dominikany doszło wypadku autokarów, w wyniku którego śmierć poniosło około 20 osób, a wiele osób jest rannych.
Autokar z turystami próbował wyminąć zaparkowany na poboczu samochód, wówczas zderzył się z autobusem jadącym z przeciwka.
Autokar, który jechał do kurortu Punta Cana, wiózł 23 włoskich turystów i dwóch obywateli Dominikany - 6 Włochów zginęło. W drugim pojeździe jechało około 50 obywateli Dominikany.

Zobacz całość »



UE podtrzymała zakaz lotów dla przewoźników z Indonezji

Zobacz całość »
Unia Europejska utrzymała w mocy zakaz lotów dla przewoźników z Indonezji. Powodem jest fakt, iż indonezyjskie linie lotnicze nie spełniają europejskich norm bezpieczeństwa. Embargo wprowadzono ze względu na dużą ilość wypadków i nieprawidłowości, a także zły system kontroli.
Według Komisji Europejskiej, Indonezja ma zbyt mało kontrolerów lotniczych. Na 380 lotnisk powinno przypadać stu inspektorów, a aktualnie jest trzydziestu. Poza tym, instytucja kontrolująca przewoźników i loty jest niezależna od władz kraju, co wpływa negatywnie na jej wiarygodność.
Bezpośrednio na podtrzymanie zakazu dla indonezyjskich przewoźników wpłynęły wypadki z ubiegłego roku. Przed sądem w Dżakarcie toczy się proces przeciwko pilotowi, który rozbił samolot podczas lądowania. W pechowym samolocie leciało 140 osób, 21 z nich nie przeżyło katastrofy.

Zobacz całość »



Tatry: poszukiwany turysta nie żyje

Zobacz całość »
Ratownicy Horskiej Zachrannej Slużby znaleźli w piątek zwłoki polskiego turysty. Ciało 34-letniego mieszkańca Chorzowa było w rejonie Murania na terenie Słowacji.
Mężczyzna zaginął we wtorek (12.08.08) w Tatrach Bielskich na terenie Słowacji. Kiedy wieczorem nie wrócił do miejsca noclegu, jego żona powiadomiła ratowników. W poszukiwaniach turysty uczestniczyło kilkudziesięciu ratowników z psami i śmigłowiec.

Zobacz całość »



Turystyka przyjazdowa przyniosła większe przychody -blisko 10,6 mld dol.

Zobacz całość »
Jak poinformowało Ministerstwo Sportu i Turystyki, przychody pochodzące z turystyki przyjazdowej w naszym kraju od roku 2005 do 2007 wzrosły z 6,2 mld USD do 10,6 mld USD.
Z opracowania resortu wynika, że w badanym okresie łączne przychody z turystyki przyjazdowej systematycznie rosły, a w 2006 r. zwiększyły się o 16 proc., do 7,2 mld USD z 6,2 mld USD w 2005 r. Ponadto w 2007 r. osiągnęły poziom 10,6 mld USD, co daje wzrost o 47 proc. w stosunku do roku poprzedniego.
Jak można przeczytać w komunikacie resortu, bardzo duża dynamika wzrostu w 2007 r. przychodów z turystyki. może być skutkiem umacniającej się wartości złotówki, a co jest z tym ściśle związane - spadku wartości euro oraz dolara w stosunku do złotego.
W 2007 r. przeciętne wydatki turystów zagranicznych w Polsce wzrosły o 53 proc. w stosunku do 2006 r., i zmieniły się ze 167 USD w 2006 r. w 253 USD rok później.
W roku ubiegłym przeciętny turysta zostawił w naszym kraju w przeciągu jednego dnia pobytu 65 USD, co daje 42 USD więcej niż rok wcześniej.
W 2007 r. zagraniczni turyści wydali w Polsce 23,3 mld zł, co daje wzrost w porównaniu z rokiem 2006 o 1,9 mld zł, a w stosunku do 2005 r. aż o 4 mld zł!
Eksperci resortu przewidują, że ten sektor będzie rozwijał się na całym świecie w bardzo szybkim tempie.
Jak podano, rola turystyki jest ogromna, wystarczy przypomnieć tylko prawie 4 proc. PKB światowego, które w ogóle nie miało by miejsca, gdyby nie przemysł turystyczny, prawie 3 proc. światowego zatrudnienia generowanego przez sam przemysł turystyczny, 10-proc. udział gospodarki turystycznej w światowym PKB a także ponad 8- proc. udział gospodarki turystycznej w światowym zatrudnieniu.
Przemysł turystyczny definiuje się jako "turystyka w wąskim znaczeniu". W związku z tym pod uwagę są brane jedynie wydatki, które zostały poniesione przez turystów oraz podróżnych na dobra a także usługi związane bezpośrednio z turystyką, np. wydatki na noclegi i jedzenie, biura podróży.
Pojęcie "gospodarka turystyczna" zawiera w sobie wydatki nie tylko związane bezpośrednio z turystyką, ale także wydatki pośrednie (np. na żywność, transport, paliwo, czy też ubezpieczenie).
Specjaliści z ministerstwa podkreślili, że w naszej krajowej gospodarce turystyka zaczyna być dostrzegana jako znaczący oraz dynamicznie rozwijający się sektor.
Jak wynika z szacunków Instytutu Turystyki (IT), udział gospodarki turystycznej w PKB w 2007 r. wyniósł 6 proc. i był o 0,1 pkt. proc. niższy niż w roku 2006 oraz o 0,3 pkt. proc. wyższy niż w roku 2005. IT ocenił, że w ub. r. dochody z gospodarki turystycznej w Polsce wyniosły 70,2 mld zł.

Zobacz całość »



Wyniki finansowe jakie Grupa Kapitałowa EFH S.A. osiągnęła w II kwartale 2008

Zobacz całość »
Grupa Kapitałowa Europejskiego Funduszu Hipotecznego S.A. podała do publicznej informacji skonsolidowany raport z II kwartału 2008 roku. Większość spośród wskaźników jest w porównaniu z analogicznym okresem z roku 2007 znacznie lepsza. Jednak mając wzgląd m.in. na znacznie niższe wyniki emisji akcji pochodzące z grudnia 2007 r. zarząd EFH S.A. rozpoczął prace nad nową prognozą.
W II kwartale 2008 roku Grupa Kapitałowa EFH S.A. odnotowała przychody netto ze sprzedaży sięgające 14,4 mln zł, co oznacza blisko ośmiokrotny wzrost (o 787%) w porównaniu z II kwartałem roku 2007. Większe przychodów są związane ze wzrostem przychodów z działalności hotelarskiej (13,5 mln zł wobec 0,05 mln zł). Natomiast wzrost przychodów ze sprzedaży łączy się bezpośrednio z zakupem Hotelu Król Kazimierz, Hotelu Masuria, Hotel Łeba a także Centrum Falenty - akwizycja wymienionych hoteli zgadza się ze strategią rozwoju Spółki.
Jak wyjaśnia Mirosław Wierzbowski, Prezes Zarządu Europejskiego Funduszu Hipotecznego S.A., nie bez znaczenia dla osiągniętych wyników miało usprawnienie gospodarki finansowej a także wprowadzenie rachunkowości zarządczej w zakupionych przez firmę hotelach. Ten fakt pozwolił na zoptymalizowanie także formy zatrudnienia. Wszystkie te działania powinny skutkować obniżeniem kosztów, a w związku z tym do zwiększenia przychodów oraz wyniku finansowego.
Jeżeli chodzi o przychody ze sprzedaży można zauważyć pewną sezonowość, która jest związaną z działalnością hoteli należących do spółek z Grupy EFH. Największa część przychodów ze sprzedaży jest osiągana w III kwartale roku. Kolejny pod tym względem jest II kwartał ze względu na długie weekendy, a w tym przede wszystkim weekend majowy, a także okres przedwakacyjny, gdy pogoda dopisuje. Z kolei trzecią pozycję zajmuje IV kwartał, a ostatnią przewrotnie, pierwszy.
Wzrost przychodów finansowych Spółki w II kwartale 2008 jest wynikiem rozliczenia nabycia firmy Tałty S.A. oraz stanowi 22,1 mln zł. Jako koszty Spółka odnotowała wzrost wydatków zarządu o 8% porównując stan z II kwartałem 2007, a to z kolei jest związane z dostosowaniem zasobów oraz struktury Spółki do wymagań nieodzownie związanych z zarządzaniem grupą spółek hotelowych. Natomiast jeśli chodzi wartość aktualizacji inwestycji w II kwartale br. to jest ona rezultatem przeszacowania posiadanego pakietu akcji EFH Żurawie Wieżowe S.A. (3,4 mln zł) a także udziałów w spółce East-Mex Investment Sp. z o.o. (1,8 mln).
Zarząd EFH S.A. rozpoczął prace nad nową prognozą, z powodu m.in.: znacząco niższych wyników emisji akcji z grudnia 2007 r. Jednocześnie prognoza, która ukazała się wcześniej w Aneksie nr 9 do Prospektu Emisyjnego stałą się nieaktualna.

Zobacz całość »



Sojusz British Airways, American Airlines oraz Iberii

Zobacz całość »
Trzy duże linie lotnicze - brytyjskie British Airways, amerykańskie American Airlines oraz hiszpańskie Iberia zawarły porozumienie o współpracy. Dzięki temu stworzą wspólną sieć połączeń obejmującą 6200 lotów dziennie.
Zgodnie z zawartym porozumieniem joint venture linie lotnicze stworzą sieć połączeń na niebie nad Stanami Zjednoczonymi, Meksykiem, Kanadą i Europą. Samoloty tych linii będą docierać do 443 punktów na świecie w 106 państwach.
Sojusz nie podoba się brytyjskiemu przewoźnikowi - Virgin Atlantic. Przedstawiciele VA powiedzieli, że to zła informacja dla pasażerów z punktu widzenia wolnorynkowej konkurencji i niekorzystna dla sektora lotniczego w USA i w Wielkiej Brytanii.
Konsolidacja na europejskim rynku lotniczym to już powszechność. Analitycy twierdzą, że zostanie tu głównie: Lufthansa, Aerofłot, British Airways oraz Air France/KLM.

Zobacz całość »



Rębiechowo: 1600 euro za podniesienie szlabanów dla Erica Claptona

Zobacz całość »
Mało brakowało, a pierwszym pasażerem lotniska w Gdyni Kosakowie zostałby Eric Clapton, który miał tam przylecieć prywatnym samolotem. Powodem lądowania w Gdyni miała być wygórowana opłata, której zażądało gdańskie Rębiechowo - za sam wjazd czterech samochodów po ekipę Claptona zażądano tam ok. 6 tys. zł.
Według założeń organizatora koncertu - agencji Live Nation, samolot Erica Claptona miał wylądować w czwartek o godz. 17 w gdańskim Rębiechowie . W środę agencja dostała z portu lotniczego pismo, że wjazd na płytę czterech limuzyn, które zabiorą artystę wraz z ekipą, ma kosztować 6 tys. zł brutto. - To trochę dużo jak za samo podniesienie szlabanu - tłumaczy Sławomir Raczek z Live Nation, którego zdaniem gdańskie lotnisko przesadza z wysokością opłat, ponieważ korzysta z pozycji monopolisty. Agencja rozpoczęła więc starania, by samolot Claptona mógł wylądować na wojskowym lotnisku w Babich Dołach (jeśli MON i Ministerstwo Infrastruktury zatwierdzą decyzję o utworzeniu tam cywilnego lotniska, będzie ono nosiło nazwę Port Lotniczy Gdynia-Kosakowo). Wojsko wyraziło zgodę na lądowanie samolotu i bezpłatny wjazd limuzyn. W czwartek koło południa okazało się jednak, że istnieją prawne przeszkody by prywatny samolot mógł zatankować paliwo z należących do wojska zbiorników w Babich Dołach (było to niezbędne, aby po koncercie Clapton mógł polecieć na występ do Berlina). Agencja nie miała w takiej sytuacji wyboru - samolot wylądował w gdańskim Rębiechowie, a firma musiała zapłacić rachunek za wjazd samochodów na płytę. - Zapłaciliśmy 800 euro za wjazd oraz drugie tyle za wyjazd - mówi Raczek.
Z czego wynika taka opłata? - Nie muszę się z tego nikomu tłumaczyć - powiedział "Gazecie Wyborczej" Włodzimierz Machczyński, prezes portu lotniczego w Rębiechowie. - Na pytanie, skąd cena 1600 euro, odpowiem tak: bo nie 2600 euro ani nie 5 tys. euro. Według prezesa Machczyńskiego tyle kosztuje dodatkowa praca załogi lotniska. - Nie musimy nikomu robić prezentów, a organizator powinien liczyć się z kosztami - dodał prezes.

Zobacz całość »



Zachodniopomorskie: remont torów utrudni podróż do Berlina

Zobacz całość »
W poniedziałek (18.08.08) rusza remont torów w zachodniopomorskim, dlatego będą problemy z podróżowaniem pociągami do Berlina. Część trasy turyści będą więc musieli przejechać autobusem - donosi RMF FM.
W ramach remontu kolejarze wymienią torowiska między stacją Szczecin Gumieńce a granicą państwa. Przebudowane zostaną też niektóre przejazdy kolejowe. Z tego powodu pojadą pociągi na trasie Szczecin-Tantow.
Utrudnienia potrwają do 26 września. Ale za to później podróż do Niemiec stanie się bardziej komfortowa i bez opóźnień.

Zobacz całość »



Bruksela: zakończył się strajk obsługi odprawy bagażowej

Zobacz całość »
Wczoraj rano (13.08.08) zakończył się strajk obsługi odprawy bagażowej na międzynarodowym lotnisku w Brukseli. Doszło do porozumienia między pracownikami strajkujących firm i ich kierownictwem. Nie wiadomo jednak jakie warunki wynegocjowali pracownicy portu.
Mimo zakończenia strajku, lotnisko Bruxelles-National zacznie normalnie funkcjonować dopiero za kilka dni. W porcie zalega około 20 tys. sztuk bagażu, które trzeba zwrócić właścicielom.

Zobacz całość »



Łódzkie lotnisko potroiło liczbę lotów czarterowych

Zobacz całość »
Łódzkie lotnisko podało wyniki za lipiec 2008, z których wynika, że w tym roku czarterami na wakacje wyleciało 3 razy więcej pasażerów - podała "Gazeta Wyborcza".
W tamtym roku samolotami czarterowymi odleciało zaledwie 2529 pasażerów. W tym roku z wakacyjnych czarterów skorzystało już 9117 turystów. Lotnisko planuje już utworzenie własnego biura podróży. Prawdopodobnie pojawią się też loty czarterowe do Bułgarii i Grecji.
Więcej samolotów w tym roku lata też Łodzi do krajów basenu Morza Śródziemnego. Z łódzkiego portu można się dziś wybrać na wakacje do Egiptu, Tunezji, Turcji. 23 sierpnia wrócą loty do Izraela.

Zobacz całość »



::: 2008-08-19 :::


Akcja Lokal Bez Papierosa: 24 nowe lokale z Podkarpacia

Zobacz całość »
Do kampanii społecznej Lokal Bez Papierosa dołączyły dwa pierwsze miasta z Podkarpacia - Rzeszów i Przemyśl. W tych miastach znaleziono 24 lokale (restauracje, kawiarnie i pizzerie), które mają co najmniej jedną wydzieloną salę z zakazem palenia.
- 24 lokale w sieci Lokal Bez Papierosa na Podkarpaciu to dobry wynik jak na początek akcji - przekonuje Łukasz Salwarowski, koordynator ogólnopolski kampanii, choć lokale bez papierosa na Podkarpaciu to na razie głównie bary z domowym jedzeniem, cukiernie i pizzerie. Niewiele tu restauracji i żadnego pubu.
Każdy lokal po przystąpieniu do akcji otrzymuje specjalną naklejkę informacyjną (Lokal bez Papierosa lub Sala bez Papierosa) oraz certyfikat. Klienci widząc taka naklejkę mogą być pewni, że zjedzą posiłek bez obecności od palaczy. Liczba zainteresowanych przyłączeniem do akcji wciąż rośnie - mówią koordynatorzy akcji na Podkarpaciu.
Lokale bez Papierosa mogą być zgłaszane na listę zarówno przez właścicieli, menedżerów, jak i zadowolonych klientów.

Zobacz całość »



Linie Austrian Airlines trzykrotnie wyróżnione w World Airline Awards 2008

Zobacz całość »
Według danych "Skytrax", brytyjskiego przedsiębiorstwa badającego opinie pasażerów linii lotniczych, ponad 15 mln. podróżujących samolotami z 95 krajów oceniło pozytywnie austriackie linie lotnicze Austrian Airlines.
Nagrodę "World Airline Awards 2008" przyznano Austrian Airlines w trzech kategoriach. W kategorii usługi cateringowe w Business Class w lotach długodystansowych linie Austrian Airlines zajęły pierwsze miejsce. Trzecie miejsce zajęła oferta kulinarna w klasie Economy. W kategorii cabin staff (załoga samolotu) w Europie linie Austrian Airlines także zajęły pierwsze miejsce.

Zobacz całość »



Anglia: 27-letni Polak zginął w wypadku autokaru pod Alton

Zobacz całość »
Wczoraj (18.08.08) około godziny 19 polskiego czasu w Anglii doszło do wypadku autokaru, w którym zginął 27-letni Polak. 11 naszych rodaków zostało rannych - donosi RMF.
Wypadek autobusu miał miejsce pod Alton koło Manchesteru. Wszyscy pasażerowie byli pracownikami farmy owocowej w Peterborough. Grupa 70 osób wracała z jednodniowej wycieczki z parku rozrywki Alton Towers. W autokarze jechali: Polacy, Łotysze, Rumuni, Litwini i obywatele Afryki Południowej. Nie wiadomo dokładnie ilu Polaków podróżowało autokarem.
Ranni Polacy trafili do trzech szpitali - teraz hospitalizowanych jest pięć osób. Stan dwóch lekarze określają jako stabilny, jednej - jako ciężki.
Na razie nie są znane przyczyny wypadku. Autobus prawdopodobnie zsunął się z nasypu. Informacji o poszkodowanych w wypadku udziela konsul dyżurny pod numerem 0044 776 997 5719.

Zobacz całość »



Żywiec: festiwal kwaśnicy zakończony rekordem

Zobacz całość »
Żywiecki festiwal kwaśnicy zakończył się rekordem. W olbrzymim kotle ugotowano 14 tysięcy litrów zupy. Nadzór nad gotowaniem rekordowej kwaśnicy w tym roku sprawował Karol Okrasa.
Barbara Czul, pomysłodawczyni i organizatorka festiwalu kwaśnicy powiedziała, że cieszy się z rekordu, bo konkurencja została pobita. Wszyscy będą wiedzieli, że w Żywcu jest królestwo kwaśnicy - wtórował jej Zbigniew Rostocki, szef kuchni lokalnej restauracji.
Karol Okrasa wraz ze Zbigniewem Rostockim zadecydował o zwiększeniu ilości gotowanej kwaśnicy z 12 tysięcy litrów na 14. Jury w składzie: Mariusz Pudzianowski, burmistrz Żywca Antoni Szlagor i europosłanka Małgorzata Handzlik jednogłośnie oznajmiło, że jest to rekord.
Festiwal kwaśnicy organizowało Światowe Stowarzyszenie Smakoszy Beskidzkiej Kwaśnicy, zawiązane w 2004 roku z inicjatywy Barbary Czul. Jego celem jest promocja walorów kulinarnych, turystycznych i kulturalnych polskich ziem górskich.

Zobacz całość »



USA: ewakuowano turystów z okolic Wielkiego Kanionu

Zobacz całość »
Z powodu ulew doszło do pęknięcia tamy w okolicach Wielkiego Kanionu w Stanach Zjednoczonych. Ewakuowano setki mieszkańców i turystów.
Tama pękła w niedzielę rano, podtapiając miasto Supai u stóp kanionu - poinformowała rzeczniczka Narodowego Parku Wielkiego Kanionu Maureen Oltrogge.

Zobacz całość »



Pięć śląskich hoteli na liście UEFA

Zobacz całość »
Pięć hoteli ze Śląska może gościć drużyny piłkarskie podczas finałów Mistrzostw Europy w 2012 roku. Jeżeli mecze te będą odbywać się na Stadionie Śląskim, wówczas najwyżsi rangą działacze UEFA będą spać w tyskiej Piramidzie.
Spółka PL.2012, która odpowiedzialna jest za przygotowania do Euro 2012 w Polsce ogłosiła listę hoteli, które mogą przyjmować drużyny mistrzostw. UEFA chciała, aby Polska przedstawiła 16 ośrodków, jednak strona polska poleciła federacji aż 44 hotele.
Wymogi były bardzo wysokie. Każdy hotel musi dysponować co najmniej 50 pokojami o standardzie czterech i pięciu gwiazdek z klimatyzacją, minibarkiem, internetem i telewizją, a także suszarką do włosów i urządzeniem do prasowania spodni. Dodatkowo obiekt musi posiadać też dziesięć apartamentów. Piłkarze muszą mieć do dyspozycji również sale konferencyjne, salony z sofami, fotelami oraz stoliki z przekąskami i napojami.
Centra pobytowe dla piłkarzy nie mogą znajdować się dalej niż godzinę drogi z najbliższego lotniska, a 20 minut samochodem od hotelu musi być boisko z minimum trzema płytami oraz oświetleniem.
Na Śląsku wszystkie warunki UEFA spełniają: Spa Hotel Jawor w Jaworzu koło Bielska-Białej, rybnicka Olimpia, Orbis Aria w Sosnowcu oraz hotel Belweder w Ustroniu i Amadeus w Wodzisławiu Śląskim. Wszystkie te obiekty zostały zarekomendowane federacji.
Jednak Marcin Stolarz, dyrektor biura ds. Euro 2012 w urzędzie marszałkowskim zaznacza, że drużyny same zdecydują, gdzie się zatrzymają. Przyznaje - Jeżeli okaże się, że mecze odbędą się także na Stadionie Śląskim, drużyny dostaną właśnie listę tych miejsc. Może się jednak okazać, że jeśli będą grać u nas np. Czesi, to mogą zechcieć skorzystać z hotelu w swoim kraju i dojechać do nas tylko na mecz.
Hotelarze są dumni, że ich obiekty znalazły się na tak prestiżowej liście. Angelika Macionczyk, kierownik hotelu Amadeus wyznała - Bardzo się cieszymy. To ogromna szansa, nie tylko dla nas, ale również dla Wodzisławia Śląskiego. Dochód z takiej wizyty nie jest najważniejszy. Liczy się prestiż. Dodaje, że dotychczas zatrzymywali się w hotelu między innymi piłkarze Wisły Kraków, Legii Warszawa i Lecha Poznań.
Na osobnej liście znalazły się hotele dla "UEFA family", czyli działaczy oraz sponsorów. Wybrano wysokiej klasy hotele, które są dobrze skomunikowane z lotniskami oraz stadionami. Wśród nich są: katowickie Qubus i Monopol oraz szczyrkowski Klimczok i Gołębiewski w Wiśle.
Natomiast w tyskiej Piramidzie ma znajdować się baza dla kierownictwa UEFA. Stolarz wyjaśnia - Najwyżsi rangą działacze federacji nie chcieli mieszkać w centrum miasta. Tadeusz Cegliński, właściciel hotelu podkreśla, że komisja UEFA niedawno była w jego hotelu i nie usłyszał żadnych zastrzeżeń. Zaznacza - Bardzo im się podobało. Byli wręcz zaskoczeni, że w Polsce może być tak piękne miejsce. Pewnie dlatego nas wybrali. Wyznał też, że przed mistrzostwami zamierza jeszcze rozbudować Piramidę. W obiekcie ma powstać między innymi centrum konferencyjne oraz kolejny hotel.
Niestety, Zabrze, które chciało stać się centrum pobytowym dla piłkarzy odpadło ze względu na brak hotelu, który spełniałby oczekiwania UEFA.

Zobacz całość »



Kraków przyciągnie turystów polskim jedzeniem, polską wódką i szaloną taksówką?

Zobacz całość »
Kraków przyciąga zagranicznych gości już nie tylko Wawelem i Kazimierzem, ale też wódką i specjalnie przygotowanymi do obsługi turystów samochodami - czytamy w Gazecie Wyborczej.
Artur Babula z biura Cracow City Tours zaznacza na łamach Gazety, że z oferty Polish Vodka Tasting, czyli kosztowanie polskiej wódki korzystają przeważnie Anglicy i Amerykanie, ale też Hiszpanie, Włosi i Niemcy.
W jednym z krakowskich pubów od wtorku do niedzieli spotykają się osoby, które pragną sprawdzić jak smakuje polska wódka - pisze Wyborcza. Pakiet w cenie 60,00 zł, który oferuje biuro Cracow City Tours obejmuje pięć kieliszków i pamiątkową koszulkę. Babula dodaje - Z takiej oferty korzystają ci, którzy przyjeżdżają sami. Chcą poznać ludzi i dobrze się zabawić.
Gazeta piszę, iż turyści mogą też spróbować polskich przysmaków. Jedno z krakowskich biur organizuje "Polską ucztę". Jednak odbywa się o ona w restauracji "Ukraiński smak". W cenie 130,00 zł oferowany jest tradycyjny obiad z polskim piwem, nauka poloneza oraz możliwość wzięcia udziału w Vodka Drinking Challenge, czyli zawodach w piciu wódki. Organizatorzy wyjaśniają, że pomieszanie nazw i krajów wiąże się z chęcią pokazania turystom, że kiedyś część Ukrainy wchodziła w skład Polski.
Barbara Dudek, przewodniczka po Krakowie podkreśla - Wielu osobom, zwłaszcza starszym, wizja Polski i Krakowa zatrzymała się w czasach głębokiego komunizmu i kiedy pojawiają się na Rynku czy Kazimierzu są zdziwieni, że można tu spędzić czas podobnie jak w innych europejskich miastach. Inna przewodniczka po mieście, Małgorzata Wardolska dodaje - Licealiści ze Skandynawii są przekonani, że w Krakowie nadal stoi się w kolejkach do sklepów, a wieczorem nie ma gdzie pójść.
Kraków oferuje również przejażdżki po mieście specjalnie przygotowaną do tego celu nyską oraz off-roadowe wyprawy. Za 400,00 zł z Balic można zamówić zamiast zwykłej taksówki Crazy Vana, który prowadzony jest przez kierowcę przedstawiającego się jako Daddy Cool. Jest to nyska, która została przerobiona na wzór samochodów z programu MTV "Pimp my ride", czyli "Odpicuj moją brykę". Wnętrze samochodu zostało wyłożone futerkiem, natomiast centralne miejsce zajmuje rurka do tańca. Na życzenie turysty w samochodzie może znaleźć się też seksowna "autostopowiczka". W nysce znajduje się również barek, który zaopatrywany jest według potrzeb klienta.
Biura podróży, zajmujące się szkoleniami oraz wyjazdami integracyjnymi dla firm oferują turystom głównie dni kawalerskie. Pracownik firmy Compass zaznacza - To jazda na quadach, potem najczęściej połączona z pub crawlingiem, czyli "włóczeniem się" po krakowskich knajpach. Jeżeli jazda na quadach nie wystarcza klientom, biuro organizuje off-roadowe wycieczki, np. na Pustynię Błędowską. Z takich atrakcji najczęściej korzystają Brytyjczycy - czytamy w Gazecie.

Zobacz całość »



Forbes wybrał 25 najbardziej prestiżowych polskich hoteli

Zobacz całość »
W ostatnim numerze miesięcznika Forbes polscy przedsiębiorcy i menadżerowie oceniali wybrane polskie obiekty. W ten sposób powstał ranking hoteli dla biznesmenów. W tegorocznym rankingu prowadzą krakowskie hotele: Copernicus, Stary i Pod Różą.
Wybrane przez biznesmenów obiekty łączy designerski wystrój, doskonała kuchnia i... właściciel. Wszystkie trzy należą bowiem do rodziny Likusów.
Poniżej prezentujemy pierwsze 25 wyróżnionych obiektów: z Krakowa (5 hoteli), Warszawy (9), Sopotu (2), Rynu (1), Wzgórz Dylewskich (1), Gdańska (1), Zakopanego (1), Krynicy Zdrój (1), Wrocławia (1), Białowieży (1), Katowic (1) i Poznania (1).
Ranking prestiżowych hoteli dla biznesmenów wg Forbesa
1. Copernicus, Kraków (cena za pokój od 800 zł/dobę)
2. Hotel Stary, Kraków (cena za pokój od 900 zł/dobę)
3. Pod Różą, Kraków (cena za pokój od 720 zł/dobę)
4. Le Regina, Warszawa (cena za pokój od ok. 830 zł/dobę)
5. Hotel SPA Dr Irena Eris Wzgórza Dylewskie (cena za pokój od 565 zł/dobę)
6. Sheraton, Kraków (cena za pokój od ok. 860 zł/dobę)
7. Bristol, Warszawa (cena za pokój od ok. 790 zł/dobę)
8. Sheraton, Warszawa (cena za pokój od ok. 427 zł/dobę)
9. Westin, Warszawa (cena za pokój od ok. 427 zł/dobę)
10. Hyatt Regency, Warszawa (cena za pokój od ok. 298 zł/dobę)
11. Hilton, Warszawa (cena za pokój od 322 zł/dobę)
12. Haffner, Sopot (cena za pokój od 735 zł/dobę)
13. InterContinental, Warszawa (cena za pokój od ok. 547 zł/dobę)
14. Grand Hotel, Sopot (cena za pokój od 630 zł/dobę)
15. Zamek Ryn (cena za pokój od 300 zł/dobę)
16. Dwór Oliwski, Gdańsk (cena za pokój od 650 zł/dobę)
17. Radisson SAS, Kraków (cena za pokój od ok. 487 zł/dobę)
18. Belvedere, Zakopane (cena za pokój od 745zł/dobę)
19. Hotel SPA Dr Irena Eris, Krynica Zdrój (cena za pokój od 395 zł/dobę)
20. Radisson SAS, Wrocław (cena za pokój od ok. 451 zł/dobę)
21. Marriott, Warszawa (cena za pokój od 301 zł/dobę)
22. Żubrówka, Białowieża (cena za pokój od 380 zł/dobę)
23. Radisson SAS, Warszawa (cena za pokój od ok. 398 zł/dobę)
24. Monopol, Katowice (cena za pokój od 640 zł/dobę)
25. Sheraton, Poznań (cena za pokój od ok. 348 zł/dobę)
Obiekty zostały wybrane przez ponad 100 polskich przedsiębiorców i menadżerów, którzy wytypowanym przez miesięcznik obiektom przyznawali punkty od 0-100.
Ceny wynajęcia pokoju w obiektach podających cenę tylko w Euro zostały przeliczone zgodnie z kursem NBP z dnia publikacji tekstu i zaokrąglone, tak, by pokazać przybliżone koszty pobytu w danym hotelu.

Zobacz całość »



Już niedługo turyści Alfa Star będą latać na nowe lotnisko w Marsa el Alam

Zobacz całość »
Nowo wybudowane międzynarodowe lotnisko w Marsa el Alam, już niedługo będzie dostępne dla turystów BP Alfa Star. To najbardziej wysunięty na południe egipski port lotniczy, usytuowany tuż przy granicy z Sudanem. Bezpośrednie przeloty z Polski ruszają 27 grudnia 2008 roku i będą się odbywały polskimi liniami Centralwings, samolotami Boing 737 - 145Y.
Szacuje się, iż bezpośredni lot z Warszawy do Marsa el Alam będzie trwał ok. 4,5 godziny. Po tym czasie turyści znajdą się w najbardziej dziewiczym miejscu wypoczynkowym w Egipcie. Im bliżej bowiem granicy z Sudanem tym więcej pustych wybrzeży, gdzie można podziwiać lasy namorzynowe, stada wielbłądów i podpływające do brzegu żółwie. Oferta ta będzie atrakcyjna zwłaszcza dla osób, które poznały już uroki barwnego życia w Sharm el Sheikh czy Hurghadzie. Maesa el Alam to nie do końca zbadany i tajemniczy zakątek Egiptu. Region ten szczególnie polecany jest dla pasjonatów nurkowania, szukających nowych zakątków do podziwiania podwodnego życia. Niezwykła flora Morza czerwonego i magia kolorów podwodnego życia to istny raj dla nurków.
Turyści, którzy zdecydują się lecieć z Alfa Star do Marsa el Alam będą mogli wypoczywać w hotelach znajdujących się około 50 km od lotniska, gdzie Alfa Star posiada bogatą ofertę hoteli.
Biuro Podróży Alfa Star rozpoczyna ofertę przelotów bezpośrednich do Marsa el Alam od 27 grudnia 2008 roku. Już teraz turyści mogą planować sobie zimowy urlop w najbardziej dziewiczym kurortem nam morzem Czerwonym, gdzie zagląda jeszcze niewielu turystów. Przy wcześniejszej rezerwacji, do 15 września 2008 Alfa Star proponuje 18% rabat na wycieczkę.

Zobacz całość »



Wałbrzych, Milicz, Świdnica, Ząbkowice, Opole oraz Brzeg przegrały - nie mają hoteli wysokiej klasy

Zobacz całość »
Wałbrzych, Milicz, Świdnica i Ząbkowice, Opole oraz Brzeg - te miasta nie będą centrami pobytowymi na Euro 2012. Te miasta Dolnego Śląska odpadły po drugim etapie ry­walizacji.
To właśnie brak hotelu wysokiej klasy zadecydował o tym, że miast tych nie ma na liście 44 miast ubiegających się o rolę centrum pobytowego.
Z Dol­nego Śląska w rywalizacji pozostały nadal Brzeg Dolny, Dzierżoniów, Jele­nia Góra, Legnica, Lubin, Oława, Polkowice, Sobótka, Trzebnica, Wołów.

Zobacz całość »



Katastrofa polskiego pociągu w Morawach - aresztowano 2 osoby

Zobacz całość »
Czeska policja poinformowała, że w związku z ostatnią katastrofą polskiego pociągu na północnych Morawach, aresztowano już dwie osoby.
Obaj aresztowani to pracownicy ostrawskiej filii niemiecko-czeskiej spółki Boegl&Krysl - podwykonawcy remontu wiaduktu. Dyrektor filii Miroslav Kovalik powiedział, że chodzi tu o kierownika projektu i osobę opracowującą zamówienia.
W wyniku wypadku zginęło siedem osób, w tym jedna Polka, a 70 osób zostało rannych. Pociąg EuroCity "Comenius" relacji Kraków - Praga uderzył w leżący na torach fragment remontowanego wiaduktu, który urwał się z żurawia.

Zobacz całość »



Chiny będą rozbudowywać kolej w Tybecie

Zobacz całość »
Chiny zapowiadają budowę sześciu nowych linii kolejowych w i wokół Tybetu. Resort kolejnictwa na swojej stronie internetowej przedstawił plany znacznej rozbudowy działającej od dwóch lat Kolei Tybetańskiej - pierwszego połączenia Pekinu z Lhasą.
Dwie z planowanych obecnie linii będą biegły z Lhasy do innych regionów Tybetu a pozostałe cztery zbudowane zostaną w okolicznych prowincjach na płaskowyżu tybetańskim. Budowa planowo ma zakończyć się w 2020 roku - poinformowało ministerstwo, akcentując iż nowe linie kolejowe przyczynią się do zacieśnienia więzi regionu z gospodarką oraz kulturą chińską.
Kolej Tybetańską oficjalnie otwarto 1 lipca 2006 roku - połączyła ona miasto Golmud z Lhasą. Trasa ma długość 1142 km i biegnie przez górskie przełęcze, w większości na poziomie 4 tys. metrów n.p.m. Jej najwyższy punkt wynosi 5072 m. W czasie dwóch lat istnienia z połączenia Pekin-Lhasa skorzystało ponad 5,56 miliona pasażerów. Koleją przewieziono również ponad 4 mln ton towarów. Rząd w Pekinie podkreśla, iż linia nie szkodzi środowisku naturalnemu Tybetu oraz że przyczyni się do szybszego rozwoju gospodarczego regionu. Tybetańczycy z kolei obawiają się, że połączenie przyśpieszy chińską ekspansję na Tybet co zagrozi ich tożsamości kulturowej. Według zagranicznych ekspertów kolej ta ułatwi władzom chińskich eksploatację bogactw naturalnych Tybetu.

Zobacz całość »



Ryanair - jedne z nielicznych linii lotniczych z zyskiem?

Zobacz całość »
Michael O’Leary w wywiadzie dla BBC oznajmił, że linie Ryanair będą jednymi z nielicznych europejskich linii lotniczych, które podczas zimy 2008/2009 znacznie się rozwiną i osiągną zerowy bilans finansowy, jeśli nie minimalny zysk.
Jak twierdzi główny menedżer Ryanair, pod koniec lipca przewidywania dotyczące wyników na koniec roku oscylowały pomiędzy stratą w wysokości 60 milionów euro a zerowym bilansem finansowym, na podstawie ceny paliwa w wysokości 130 dolarów za baryłkę.

Zobacz całość »



Dobiega końca budowa nowego dworca PKS w Kaliszu

Zobacz całość »
Kalisz już od koniec stycznia 2009 roku będzie miał nowoczesny dworzec PKS. Dobiega bowiem końca budowa obiektu przy ul. Wrocławskiej.
Inwestycja kosztowała ok. 3 mln zł. Pieniądze pochodzą ze sprzedaży starego obiektu wraz z działką za 6 mln zł. Reszta kwoty przeznaczona została na zakup 10 autobusów.
Nowy - o połowę mniejszy dworzec będzie miał peron z jedenastoma stanowiskami, kiosk z prasą i minibar. Znajdą się też pomieszczenia dla kierowców i dyspozytorni. Z nowego dworca będzie można dojechać także do najdalszych zakątków Polski, a nawet Paryża, Rzymu czy Londynu.

Zobacz całość »



Otwarto Hotel Gloria w Przemyślu

Zobacz całość »
Nowy Hotel Gloria w Przemyślu już przyjmuje pierwsze rezerwacje. Obiekt oferuje 34 pokoi jedno i dwuosobowych, wyposażonych w media, a także bezprzewodowy dostęp do internetu.
Hotel Gloria położony jest przy ulicy Wilczańskiej 4 - 50 metrów od międzynarodowej trasy E 40 prowadzącej do przejścia granicznego w Medyce.
Hotel posiada salę konferencyjną na 70 osób oraz klimatyzowaną salę restauracyjną na 250 miejsc konsumpcyjnych. Teren hotelu jest całodobowo monitorowany. W pobliżu znajduje się parking na 50 samochodów.
Przykładowe ceny pokoi przedstawiają się następująco:
- Pokój jednoosobowy ze śniadaniem 120 PLN
- Pokój dwuosobowy ze śniadaniem 160 PLN
Na stronie internetowej obiektu brak informacji na temat standaryzacji hotelu.

Zobacz całość »



Ambient Infinity będzie zarządzać kanałem muzycznym McDonald

Zobacz całość »
Agencja Ambient Infinity zawarła umowę na sprzedaż czasu antenowego na billboardach interaktywnych w restauracjach McDonald's.
Muzyczny Kanał McDonald's powstał przez zainstalowanie w 190 restauracjach ekranów LCD wraz z systemem nagłośnieniowym. W większości na antenie idzie muzyka wybrana przez dziennikarza Marka Sierockiego. Blok programowy wygląda następująco: 2 teledyski, 2 30-sekundowe spoty reklamowe, 2 teledyski i 30-sekundowy spot. Z każdej godziny muzyki wydzielono 6 minut na reklamę.
Sprzedażą czasu antenowego w Muzycznym Kanale McDonald's zajmie się agencja Ambient Infinity, która zawarła umowę z jego właścicielem - firmą PPI-ETC.

Zobacz całość »



Bielsko-Biała: Hotel Prezydent przeżywa renesans

Zobacz całość »
W Hotelu Prezydent w centrum Bielska-Białej trwa remont, który przywróci obiektowi pierwotny wygląd. Prace przy elewacjach prowadzi Pracownia Konserwacji Zabytków Marii Osielczak, która zajmowała się również restauracją bielskiego Teatru Polskiego.
Neorenesansowy budynek hotelu - przez lata Prezydenta - powstał w 1892 r. według projektu Karola Korna. Otrzymał wtedy prestiżową nazwę: Kaiserhof (Cesarski Dwór). W 1922 r. zmienił nazwę na Prezydent, na cześć Gabriela Narutowicza. Przez lata hotel był wizytówką miasta. Potem nadeszły dla niego ciężkie czasy.
W 1999 r. hotel nabyła warszawska spółka Expol. Niestety budynek nie został zmodernizowany. Niedawno hotel ponownie zmienił właściciela - kupiła go spółka Birch. Zmienił też nazwę na President.
Maria Młynarska, członkini zarządu spółki Birch powiedziała, że hotel wyglądał tak jak za dawnych czasów. Budynek dostanie nowy kolor elewacji, który będzie się zgadzał z tym, co widać na archiwalnych zdjęciach (kremowa z białymi dodatkami) - dodała.
Na szczycie gmachu na pewno nie będzie już wieżyczki, dobudowanej w czasach II wojny światowej przez hitlerowców. Na jej miejscu powstanie taras widokowy. Nowa elewacja powinna być gotowa do końca roku.

Zobacz całość »



Rio de Janeiro: porwano wietnamskiego dyplomatę i trzech chińskich turystów

Zobacz całość »
Brazylijskie media podały, że w Rio de Janeiro kilkunastoosobowy gang porwał wietnamskiego dyplomatę i trzech chińskich turystów.
Uzbrojona banda zaatakowała jadącego taksówką radcę ambasady wietnamskiej, najprawdopodobniej w celach rabunkowych. Następnie zaatakowali chińskich turystów.
Policja do tej pory nie zlokalizowała ani gangu ani miejsca przetrzymywania porwanych.

Zobacz całość »



Władze chcą wydłużenia pasa startowego na lotnisku w Kamieniu Śląskim

Zobacz całość »
Urząd marszałkowski chce, aby przedłużyć pas startowy na lotnisku w Kamieniu Śląskim - pisze "Gazeta Wyborcza".
Obecnie plan zagospodarowania przestrzennego mówi, że lądowisko ma długość ponad 1900 metrów. Chcemy jednak, aby miało 2300 metrów, to będzie optymalne - mówi Andrzej Kasiura, członek zarządu województwa.
Zmiana planu zagospodarowania wymaga jednak konsultacji społecznych. Sytuacja powinna się wyklarować na przełomie tego i przyszłego roku - powiedział Kasiura.
Wydłużenie pasa startowego to jak na razie jedyny postulat ze strony marszałka. Chcemy stworzyć lotnisko cywilne do lotów pasażerskich, bez funkcji cargo, które działałoby tylko w dzień, w godz. 6-22. Nie przewidujemy działalności aeroklubowej, ale prywatne samoloty będą mogły u nas lądować - dodaje Kasiura.

Zobacz całość »



Na Słowacji otwarto centrum rozrywki ekstremalnej Fun Arena Donovaly

Zobacz całość »
16 sierpnia 2008 w ośrodku sportów zimowych Park Snow Donovaly otwarte zostało letnie centrum rozrywki ekstremalnej Fun Arena Donovaly.
Centrum rozrywki ekstremalnej to tor saneczkowy, park linowy, ścianęa wspinaczkowa (największe tego typu obiekty na Słowacji), trampoliny bungee, trampolinę 8-stanowiskowa. Wkrótce powstanie także dziecięce centrum linowe.
Centrum rozrywki ekstremalnej Fun Arena Donovaly jest otwarte codziennie w godz. 9.00 - 18.00

Zobacz całość »



Dzikość egzotyki - katalog Ecco Travel na sezon 2008/09

Zobacz całość »
W minionym tygodniu do biur podróży trafił nowy katalog Ecco Travel na sezon 2008/09 pt. "Dzikość egzotyki".
W katalogu zobaczyć można między innymi oferty pobytu w luksusowych hotelach w popularnych kurortach Meksyku, Dominikany, Kuby czy Tajlandii a także na mniej popularnych Wyspach Karaibskich , takich jak Barbados, Aruba, St Lucia.
Na uwagę zasługują wycieczki objazdowe z polskim pilotem, które biuro oferuje między innymi w Chinach, Indiach, Tajlandii i Meksyku. Jest również oferta typu VIP, która pozwala na wyprawy w małych kameralnych grupach z prywatnym anglojęzycznym przewodnikiem. W taki indywidualny sposób zwiedzić można Chiny, Indie, Kenię, RPA, Wietnam czy Malezję. Do nowości należą również produkty suplementarne, takie jak Fly & Drive (Jamajka, Kuba), nurkowanie (Tajlandia, Bali) czy pakiety ślubne (Sri Lanka, Tajlandia, Dominikana, Meksyk, Jamajka).
Wraz z emisją katalogu ruszy promocja pod hasłem "Witamy w świecie egzotyki". Dla stałych klientów Ecco Travel przygotowało ofertę specjalną Przedpremiera Zima 2008/09, w której proponuje 26% rabatu oraz Gwarancję Stałej Ceny gratis. Od 18 sierpnia ponad 73 000 klientów otrzyma listownie ulotkę promocyjną dotyczącą przedpremiery. Dla pozostałych klientów oferta z rabatem do 22% będzie dostępna już od 15 sierpnia na stronie biura.

Zobacz całość »



::: 2008-08-20 :::


MSP: będzie opóźnienie giełdowego debiutu LOT-u

Zobacz całość »
Jak donosi "Parkiet", debiut giełdowy LOT-u na początku 2009 roku jest mało prawdopodobny. Plany debiutu krzyżuje bowiem trudna sytuacja branży.
- Nie wykluczamy, że zdecydujemy się na opóźnienie debiutu LOT-u. Decyzja w tej sprawie jednak jeszcze nie zapadła. Dużo będzie jednak zależało od stanowiska syndyka oraz efektów wprowadzania opracowanego przez zarząd LOT-u programu naprawczego - powiedział Maciej Wewiór, rzecznik prasowy Ministerstwa Skarbu Państwa.
Umowa zawarta z syndykiem masy upadłościowej SAirLines, który posiada 25,1% akcji, przewidywała upublicznienie spółki do końca lutego 2009 r.
Dziś, 20 sierpnia ma zostać przedstawiony program naprawczy LOT-u w ostatecznej wersji. Ma on zapewnić spółce osiągnięcie w 2010 r. rentowności na poziomie operacyjnym. Od początku 2008 spółka ma 130 mln zł straty operacyjnej, a do końca 2008 r. może sięgnąć nawet 275 mln zł.
"Parkiet" pisze, że plan naprawczy zakłada m. in. zwiększenie sprzedaży przez internet oraz rezygnację z nierentownych połączeń. Poza tym firma chce poprawić jakość obsługi klienta, zacieśnić współpracę z najważniejszymi partnerami (Star Alliance i PPL) oraz zrestrukturyzować grupę.

Zobacz całość »



Manchester: na lotnisku komputer sprawdzi tożsamość podróżnego

Zobacz całość »
Na lotnisku w Manchesterze komputery będą rozpoznawać twarze podróżnych. Angielskie lotnisko ruszyło bowiem z testem nowego systemu komputerowego rozpoznawania twarzy pasażerów.
System skanuje zdjęcie w paszporcie i porównuje z danymi biometrycznymi, zapisanymi na mikroczipie paszportu. Może być użyty tylko do sprawdzania tożsamości obywateli państw UE mających paszporty biometryczne.
Wielka Brytania wdraża program wykorzystania nowoczesnych technologii do zwiększenia bezpieczeństwa brytyjskich granic. Testy na lotniskach są częścią tego programu - wartego 1,2 mld funtów.
Do 2014 roku program ma liczyć wszystkie osoby przyjeżdżające i wyjeżdżające na Wyspy. Każdy pasażer ma być sprawdzony pod względem bezpieczeństwa i legalności pobytu. Technologię rozpoznawania twarzy stosuje się już w Portugalii, Singapurze, Hongkongu i Malezji.

Zobacz całość »



Wizz Air: w styczniu ruszy czasowe połączenie Poznań - Mediolan

Zobacz całość »
Węgierskie linie lotnicze Wizz Air uruchamiają w styczniu 2009 czasowe połączenie lotnicze z Poznania do Mediolanu. Oferta jest uruchamiana głównie z myślą o narciarzach.
Pierwszy rejs odbędzie się 17 stycznia 2009 roku. Loty na tej trasie w każdą sobotę będą trwać do 28 marca 2009 roku. Połączenie będzie obsługiwane przez samolot Airbus A320.

Zobacz całość »



Rusza promocja Lufthansy - 100 niskich cen do 100 amerykańskich miast

Zobacz całość »
Dzisiaj (20.08.08) rozpoczyna się kampania promująca ofertę Lufthansy, obejmującą aż 100 miast w Stanach Zjednoczonych. Szczególnie korzystne ceny Lufthansa oferuje na połączenia z najbardziej popularnymi miastami dla polskich pasażerów takimi jak: Nowy Jork, Chicago, Waszyngton, Boston i Filadelifia.
- Stany Zjednoczone to obecnie niesłychanie atrakcyjny kierunek - mówi Maria Kowalewska, Dyrektor Generalny polskiego oddziału Lufthansy - Nie bez znaczenia dla pasażerów, podróżujących do miast amerykańskich ma bardzo niski kurs dolara, który umożliwia korzystne zakupy oraz wpływa na minimalizację kosztów pobytu. Lufthansa oferując "100 niskich cen do 100 amerykańskich miast", pragnie by podróż za ocean stała się dla naszych pasażerów po prostu ofertą nie do odrzucenia.
Lufthansa oferuje atrakcyjne przeloty do Stanów Zjednoczonych w terminie od 01.09.2008 do 26.03.2009, a bilety będą w sprzedaży od dziś do 28 września 2008 roku. Oznacza to że klienci Lufthansy będą mogli rezerwować podróż w długim okresie, bo 7 miesięcy od daty rozpoczęcia sprzedaży biletów promocyjnych.
Przykładowe ceny na wybranych kierunkach: Boston - 1779 zł, Nowy Jork - 1779 zł, Chicago - 1829 zł, Waszyngton - 1939 zł. Podana cena jest ceną brutto. Zawiera wszystkie opłaty dodatkowe. Jej wysokość zależy od zastosowanej taryfy oraz miejsca i terminu zakupu biletu.

Zobacz całość »



Gdynia: 90 tysięcy turystów na wycieczkowcach

Zobacz całość »
Wczoraj (19.08.08) wraz z zawinięciem pływającego pod włoską banderą wycieczkowca AIDAbella, liczba turystów, którzy odwiedzili w bieżącym sezonie Port Gdynia przekroczyła 90 tysięcy.
Podczas całego ubiegłorocznego sezonu do Gdyni przybyło ponad 89 tysięcy pasażerów. W tym roku liczba turystów jeszcze wzrośnie. Należy spodziewać się, że przekroczy 100 tysięcy.
Do końca sezonu zaawizowano bowiem jeszcze 18 wizyt statków wycieczkowych, w tym trzykrotne zawinięcia Crown Princess, na którego pokładzie podczas każdej wizyty przypływa ponad 3000 pasażerów. Ostatnią tegoroczną wizytę wycieczkowca zaplanowano na 25 września, kiedy do gdyńskiego portu wpłynie maltański EMPRESS.

Zobacz całość »



W Sieniawie na Podkarpaciu przybędzie atrakcja turystyczna

Zobacz całość »
Podkarpacie zaoferuje turystom nową atrakcję turystyczną - forty w Sieniawie. Niedawno część z nich samorząd przejął od Lasów Państwowych.
Fortyfikacje z 1664 roku chroniły miejscową ludność podczas najazdów Tatarów i potopu szwedzkiego. Są to potężne murowane piwnice z charakterystycznymi sklepieniami. Znajdują się w sąsiedztwie pałacu Czartoryskich.
Teraz maja być miejsce spotkań turystów, planowane jest utworzenie tu kawiarni, pubu lub winiarni. Inwestycja polegająca na oczyszczeniu i zagospodarowaniu fortów będzie kosztować 10 milionów złotych.

Zobacz całość »



Droga do Morskiego Oka będzie zamknięta dopiero od 1 września

Zobacz całość »
Droga do Morskiego Oka będzie dostępna dłużej dla turystów - poinformował "Tygodnik Podhalański". Turyści mogą zwiedzać Tatry jeszcze do 1 września, a nie do 20 sierpnia, jak planowano.
Starosta tatrzański Andrzej Gąsienica Makowski powiedział, że jest to w trosce zarówno o turystów, jak i o zarobek fiakrów.
Od 1 września na drodze będzie trwał remont groźnych osuwisk, który potrwa około miesiąca. Podczas remontu turyści będą mogli bez przeszkód dotrzeć do Wodogrzmotów Mickiewicza, ale dalej muszą iść przez Dolinę Pięciu Stawów i Świstówkę.

Zobacz całość »



Pensjonaty i gospody zastąpią hotele dwugwiazdkowe?

Zobacz całość »
Według specjalistów z Instytutu Turystyki, mistrzostwa Euro 2012 nie wpłyną na zwiększenie inwestycji hotelowych w Polsce, jedynie mogą je przyspieszyć.
- Przewidujemy, że do 2012 roku rocznie będzie powstawać 1 - 1,2 tys. obiektów noclegowych. Jednak jedynie 20 - 30 z nich będą to hotele. Reszta to pensjonaty, hostele, gospody z pokojami - pro­gnozuje Krzysztof Łopaciński, szef IT. Pensjonaty i gospody mogą zaoferować od tysiąca do dwóch ty­sięcy nowych miejsc noclegowych.
Nadal w Polsce będzie brakować hoteli jedno- i dwugwiazdkowych z noclegiem za cenę 100-150 zł/noc. Polacy bowiem przerzucają się z kwater na takie hotele. Co roku liczba kra­jowych gości rośnie w tempie 4%.
- W Polsce brakuje hoteli dwugwiazdkowych, które wszędzie na świecie są bazą dla rozwoju masowej tury­styki - mówi Rafał Chmielewski z biura turystycznego Sigma Travel.

Zobacz całość »



Rosyjskie linie Aeroflot zdecydują się na Czech Airlines?

Zobacz całość »
Rosyjskie linie Aeroflot mają wątpliwości co do udziału w przetargu na przejęcie serbskich linii lotniczych JAT. Uwagę rosyjskiego przewoźnika zwróciły bowiem Czech Airlines.
Aeroflot uważa, że warunki przetargu JAT są niemożliwe do przyjęcia. - Lepiej byłoby zająć się liniami, które dobrze się prowadzą i rozwijają - oznajmiła Irina Denenberg, rzecznik prasowy Aeroflot.

Zobacz całość »



Kraków traci turystów. Hotelarze i restauratorzy obawiają sie spadku przychodów.

Zobacz całość »
Krakowscy hotelarze i restauratorzy obawiają się zmniejszenia przychodów. Hotele nie są już tam pełne jak kiedyś, restauracje odwiedza o 20% mniej gości, natomiast obroty niektórych kramów w Sukiennicach spadły nawet o 80% - zauważa Gazeta Wyborcza.
W tym roku turystów w Krakowie jest znacznie mniej niż w latach ubiegłych. Przez ostatnie kilkanaście miesięcy pobyt w mieście zdrożał nawet o 40%. Dodatkowo w Krakowie cały czas nie ma hali, gdzie mogłyby być organizowane koncerty wielkich gwiazd oraz wydarzenia artystyczne. Brakuje też miejsc na konferencje i duże sympozja. Natomiast natłok imprez, rzeźb, kramów, mimów, wyścigów i pokazów na Rynku Głównym zamiast przyciągać turystów odpycha ich.
Cesare Candido, właściciel restauracji Trattoria da Cesare przyznaje, że zauważył mniejszą ilość turystów zarówno w swojej restauracji jak i w mieście. Podkreśla - Kraków zrobił się bardzo drogi, turyści wolą Lwów czy Warnę. Na dodatek Balice to jedno z najdroższych lotnisk. Anglicy wolą więc przylecieć do Pyrzowic i stamtąd pojechać do Wrocławia. Tam przynajmniej piwo na rynku jest tańsze. Z kolei Polacy na wakacje wybierają Turcję lub Egipt. Szkoda.
Podobnego zdania jest Jacek Łodziński z restauracji Pod Aniołami. Według niego gości jest o 20% mniej. Przyznaje, że ma to jednak pozytywny skutek - restauratorzy zaczęli bardziej dbać o klienta. Zaznacza też, że zaobserwował zmniejszenie głównie liczby turystów z zagranicy. Według Łodzińskiego jest to powodem odwołania niektórych lotów oraz rezultatem polityki drogiego Krakowa. Tłumaczy - Długoterminowo to może i słuszna polityka, ale nie od razu. W Krakowie ledwie zobaczyliśmy turystów, a już ceny poszły w górę. Praga długo umacniała swoją pozycję. Poza tym w Krakowie jest brudno. Wstyd mi, jak na to patrzę. Jeszcze gorsza sytuacja jest w Sukiennicach. W niektórych kramach obroty spadły aż o 50-80%.
Agata Dutkowska i Jakub Czupryński z firmy Insiders od dwóch lat zajmują się niekonwencjonalnym oprowadzaniem po Krakowie. Zaznaczają, że mają opracowane autorskie trasy po mieście, a ich odmienność polega na tym, że sięgają po środki, których nie używają zwykli przewodnicy. Oferują projekcje starych zdjęć na murach, a także specjalnie przygotowane nagrania audio. Mimo, że jest to oferta bardzo wyspecjalizowana, zainteresowanie nią również spada. Właściciele Insiders tłumaczą - Ma to związek głównie z tym, że Kraków przestał być tani, a to przede wszystkim przyciągało masowego turystę, dla którego bilet lotniczy do Krakowa był tańszy niż przejazd taksówką po Londynie, a ceny piwa w barach oszałamiały bardziej niż sam alkohol. Dodają - Zeszłoroczny sukces turystyczny był naszym zdaniem efektem sprzyjających okoliczności, a nie przemyślanej strategii. Kraków jest ósmym cudem świata w porównaniu z Radomiem czy Koninem, ale w porównaniu z Rzymem, Barceloną czy Berlinem jego wielkość maleje, stąd wniosek, że oferta, którą kieruje się do turysty, musi być bardziej przemyślana, oryginalna i swoista.
Na złą sytuację w mieście narzeka też Barbara Gunia, właścicielka kramu w Sukiennicach - Oj, turystów jest o wiele mniej. A ci, którzy już przyjechali, nie mają pieniędzy. Przychodzą, oglądają, jak już coś kupią, to jakiś drobiazg, breloczek za 7 zł. Dodaje - Wolą sobie robić zdjęcia na tle kramów, niż coś kupować. Dodatkowo z powodu remontów Sukiennice są ogrodzone, nie działa muzeum i panuje tam ogromny hałas.

Zobacz całość »



Kraków: trwają dyskusje na temat promocji miasta w środowisku gay-less

Zobacz całość »
Po publikacji "Gazety Wyborczej" o pomyśle władz miasta na promowanie Krakowa wśród gejów i lesbijek z całego świata w mieście zawrzało. Polityków zelektryzowała również informacja, że w lipcu 2010 roku do Krakowa przyjedzie kilkaset tysięcy uczestników polskiej edycji gejowskiego festiwalu EuroPride.
Kilkanaście dni temu "Gazeta" poinformowała, że Kraków jako pierwsze w Polsce miasto zwróci się z ofertą turystyczną do gejów i lesbijek. - Gej to bogaty klient i można na nim zarobić - podkreślali krakowscy urzędnicy i zapowiedzieli, że w najbliższym czasie przedstawione zostaną szczegóły kampanii promocyjnej przeznaczonej dla środowiska gay-less z całego świata. Pierwszym krokiem w kierunku otwarcia się miasta na homoseksualnych turystów ma być wydanie specjalnego przewodnika po Krakowie dla lesbijek i gejów. Dalszych szczegółów na razie nie ujawniono, nieoficjalnie wiadomo jednak, że w magistracie opracowywane są szczegóły specjalnej strategii, z jaką Kraków ruszy po pieniądze z zasobnych portfeli wykształconych, podróżujących po świecie, interesujących się kulturą, sztuką i rozrywką homoseksualistów.
Publikacja oburzyła jednak krakowskich polityków, głównie tych z Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości. Zgodnym chórem krytykują oni pomysł Krakowskiego Biura Festiwalowego oraz biura promocji i marketingu Urzędu Miasta Krakowa.
- Liczne organizacje i stowarzyszenia broniące za wszelką cenę tzw. "wolności osobistej" zdołały zachwycić nawet urząd miasta. Skoro urzędnicy widzą czysty zysk finansowy z oferty skierowanej do grup homoseksualistów, można zapytać, czy moralne jest zatem zarabianie pieniędzy na promowaniu zachowań nieobyczajnych? - upiera się Agata Tatara, radna PiS-u i zarazem rzeczniczka prasowa krakowskiej części tego ugrupowania. - Pomysł uważam za nietrafiony. Do Krakowa może przyjechać teraz każdy, bez nachalnego określania swoich preferencji seksualnych. I Kraków, i jego zabytki spodobają się każdemu, niezależnie od tego czy jest homo czy hetero, łysy czy owłosiony, wysoki, czy niski, a jego skóra jest biała, czarna bądź niebieska - wyjaśnia swoją niechęć Paweł Sularz, przewodniczący krakowskiej PO.
Urzędnicy z krakowskiego magistratu uważają jednak, że awantura jest niepotrzebna, a pomysły na promocję miasta wśród mniejszości seksualnych są dopiero w fazie wstępnej. - Nie dzielimy turystów na homoseksualnych i heteroseksualnych - zapewnia Filip Szatanik z biura prasowego UMK.
Dyskusja nad "tęczową" promocją Krakowa rozpoczęła się w momencie, kiedy ustalane są pierwsze szczegóły wielkiego gejowskiego święta EuroPride, jakie w lipcu 2010 roku zorganizowane będzie w Warszawie dla ponad miliona gości z całego świata. Tegoroczna edycja, która odbywa się w Sztokholmie, jest współorganizowana przez władze oraz banki i spółki komunalne (m.in. kilkaset miejskich autobusów ozdobionych jest tęczowymi chorągiewkami na dachach).
- Oczywiste jest dla mnie, że nawet kilkaset tysięcy uczestników warszawskiego festiwalu będzie chciało odwiedzić popularny w świecie Kraków. Świetnie, że władze miasta przejrzały na oczy i wiedzą, że w Krakowie powinno się znaleźć miejsce także dla gejów, nawet w tak znaczącej liczbie - podkreśla Piotr Wójcik, polski ambasador IGLTA - Międzynarodowej Organizacji Turystycznej Gejów i Lesbijek.
Pomysły na promocję miasta chwalą też przedstawiciele fundacji Kultura dla Tolerancji, organizatora m.in. Marszu Tolerancji oraz corocznego festiwalu kultury środowisk gejowsko-lesbijskich. - Nowoczesny marketing polega na znajdowaniu nisz i kierowaniu doń określonego komunikatu. Kraków wreszcie to zrozumiał. Szkoda tylko, że działania te obliczone są głównie na bogatych turystów, a kompletnie zapomina się o tysiącach homoseksualnych mieszkańców miasta, wobec których władze Krakowa przyjmują od zawsze nieznośnie bierną postawę - mówi Sebastian Liszka, rzecznik prasowy fundacji.

Zobacz całość »



::: 2008-08-21 :::


Turystów nie stać na krakowskie atrakcje?

Zobacz całość »
W tym roku znacznie spadła liczba turystów w Krakowie. Jednym z powodów są bardzo wysokie ceny jedzenia, piwa, taksówek, a także miejscowych atrakcji.
Na zwiedzanie Wawelu potrzeba znacznej sumy pieniędzy. Komnaty królewskie można zobaczyć za 14 zł, prywatne apartamenty królewskie za 19 zł, skarbiec koronny i zbrojownię za 14 zł, ekspozycję "Sztuka Wschodu" za 6 zł, a katedrę królewską za 10 zł. W sumie wychodzi ponad 60 zł od jednej osoby. Dlatego też najbiedniejsi decydują się na obejrzenie tylko Smoczej Jamy za 3 zł od osoby.
Dodatkowo w Krakowie nie można otrzymać tylu zniżek co w Europie. Pani Maria, nauczycielka z Dębicy podkreśla - Z moją Europejską Nauczycielską Kartą Identyfikacyjną dostałam w zeszłym roku ulgowy bilet do wykopalisk w Pompejach oraz do wielu włoskich zabytków. W kopalni Wieliczce okazało się, że karta nie działa. A działała na przykład na zamku w Łańcucie.
Ceny polskich atrakcji kulturalnych są dużo wyższe niż europejskich. Za wstęp do słynnej florenckiej galerii Uffizi trzeba zapłacić od 9,50 euro, czyli około 30 zł, a do Accademia Gallery z jedną z najsłynniejszych rzeźb świata - "Dawidem" Michała Anioła 15 euro, czyli 48 zł.
Bilet wstępu dla jednej osoby do Kopalni Soli w Wieliczce kosztuje aż 48 zł. Obcokrajowcy powinni dodatkowo wynająć anglojęzycznego przewodnika, za którego usługę zapłacą 16 zł. Za możliwość fotografowania lub filmowania dopłaca się jeszcze 10 zł. W sumie koszt zwiedzania Kopalni wynosi 74 zł, czyli ponad 23 euro. Natomiast zwiedzanie atrakcyjnej i bardzo podobnej kopalni w Berchtesgaden w niemieckiej Bawarii kosztuje tylko 14 euro. Dodatkowo w cenie jest też przejażdżka rollercoasterem, górniczymi wagonikami, a czasami także całodzienny karnet do pobliskiego aquaparku.
Do większości angielskich muzeów wstęp jest bezpłatny. Dlatego też bardzo mało Brytyjczyków odwiedza krakowskie muzea. Francuzi też rzadko decydują się na wstęp do Muzeum Narodowego za 20 zł, czyli ponad 6 euro, gdy do paryskiego Luwru można wejść za 9 euro.
Nawet londyńskie taksówki są tanie w porównaniu z cenami w Krakowie. Przejazd nocą z Leyton do Stradford kosztuje 5-6 funtów, czyli około 21-25 zł. Natomiast za taki sam odcinek w Krakowie trzeba zapłacić nawet 35 zł, czyli ponad 8 funtów. Za samo trzaśnięcie drzwiami płaci się 7 zł.
Ceny kawy i piwa też są bardzo wysokie. Dennis McEvoy, nowojorczyk, który jest licencjonowanym przewodnikiem po Krakowie wyznaje - Najtańszą kawę z tych dobrych pijam za 4 zł w Pauzie przy Floriańskiej. I to tanio, bo trafiłem też na ceny typu 8-10 zł za małą filiżankę z mlekiem. Dodaje - To ceny paryskie. W najbardziej szpanerskich lokalach dla nadzianych turystów na Montmartre czy w okolicach Cite przy katedrze Notre Dame kawa kosztuje o wiele taniej. Natomiast w hiszpańskich i włoskich miastach cena za małą kawę powyżej 1 euro oznacza, że klienci raczej rezygnują z tego lokalu. Justyna Wojtyniak, mieszkająca we Francji teatrolożka z Uniwersytetu Jagiellońskiego i paryskiej Sorbony podkreśla - Tam kawę serwuje się nie dla zarobku, a dla dobrej atmosfery.
Za piwo w Krakowie trzeba zapłacić od 6 do nawet 10 zł. Mariusz Surosz, dziennikarz i znawca Czech zaznacza - I to niedobre, i źle serwowane! Praskie lokale zawsze będą pełne, bo czeskie piwo jest lepszej jakości, a płaci się za nie wciąż mniej niż w Krakowie.

Zobacz całość »



Wakacje.pl w pierwszym półroczu zwiększył wyniki o 41%

Zobacz całość »
Internetowe biuro podróży Wakacje.pl w pierwszym półroczu 2008 zwiększyło sprzedaż o 41% w porównaniu z rokiem ubiegłym - pisze "Puls Biznesu".
Spółka podała także, że w okresie od stycznia do czerwca za pośrednictwem portalu wybrało się na wakacje 23 tys. 580 Polaków. - Nasza sprzedaż w ciągu pierwszych sześciu miesięcy br. przyniosła obrót na poziomie niemal 45 mln zł. Osiągnęliśmy przychody w wysokości 5 mln zł oraz zysk operacyjny na poziomie 0,7 mln zł - powiedział dyrektor finansowy portalu Wojciech Małek.
W 2008 roku klienci portalu najchętniej wybierali jako destynację turystyczną: Egipt (33,79% sprzedanych miejsc), Turcję (13,29%), Grecję (8,90%) oraz Tunezję (8,09%).

Zobacz całość »



Katastrofa samolotu Spanair: zginęły 153 osoby, uratowano 19

Zobacz całość »
To tragiczny bilans lotu samolotu linii Spanair do Las Palmas. - Według informacji polskiego służb dyplomatycznych w Madrycie na pokładzie hiszpańskiego samolotu najprawdopodobniej nie było Polaków - powiedziała konsul Agnieszka Kucińska.
Na pokładzie samolotu znajdowały się 172 osoby - 166 pasażerów i 6 członków obsługi. Wcześniej służby ratownicze podawały, iż katastrofę przeżyło 26 osób. Jednak niektórzy ranni ewakuowani z płonącego samolotu zmarli w szpitalu, lub w drodze do szpitala. Część z uratowanych osób, jest krytycznie ranne, więc liczba ofiar może ulec zmianie.
Hiszpańska gazeta "El Mundo" cytuje relacje strażaków i lekarzy, którzy twierdzą, że widzieli dziesiątki zwęglonych ciał. W chwili uderzenia o ziemię samolot miał bowiem pełne zbiorniki paliwa. Kadłub rozerwał się na pół i wybuchł gwałtowny pożar.
W telewizji CNN jeden z ocalonych pasażerów opowiedział, iż podczas startu w silniku pojawił się ogień. Potem słychać było eksplozję i samolot spadł.
- Gdy samolot uderzył w ziemię, wszędzie rozlało się płonące paliwo - mówił na łamach "El Mundo" lekarz.
Aktualnie wiadomo, że wśród ofiar jest kapitan oraz kilka osób z załogi, a także lecące samolotem dzieci. Nie opublikowano jeszcze listy pasażerów, ale potwierdzono, że byli wśród nich zagraniczni turyści, w tym na pewno obywatele Niemiec (m.in. klienci Lufthansy).
Według BBC lokalne władze odnalazły czarną skrzynkę rozbitego samolotu.
W akcji ratunkowej brała udział rekordowa liczba pojazdów specjalnych - 11 jednostek straży pożarnej i 45 karetek pogotowia. Do tego 230 sanitariuszy, 170 strażników miejskich. Tuż przy samolocie zorganizowano szpital polowy oraz pomoc psychologiczną dla rodzin ofiar.
Pechowy samolot linii Spanair (lot JKK5022) wystartował do Las Palmas o godz. 14.30. Według świadków, podczas startu maszyny zapalił się lewy silnik maszyny i samolot spadł zaraz za pasem startowym i od razu stanął w płomieniach. W chwili wypadku były dobre warunki pogodowe.
Inny hiszpański dziennik "El Pais" podaje, że samolot MD-82 podchodził do startu po raz drugi. Pierwsza próba zakończyła się dodatkową kontrolą maszyny, gdyż pilot, który próbował poderwać samolot z ziemi zgłosił, że słyszy dziwny szum w silniku. Na lotnisku sprawdzono więc silnik, ale nie wykryto usterek i samolot został ponownie dopuszczony do lotu.
W porcie lotniczym Barajas, które jest największym międzynarodowym lotniskiem w Hiszpanii, ogłoszono stan pogotowia.
Linie lotnicze Spanair to specjalista w sektorze tanich przewozów turystycznych. Należą do skandynawskich linii lotniczych SAS.

Zobacz całość »



BAA zmuszona sprzedać trzy lotniska?

Zobacz całość »
Brytyjska komisja ds. konkurencji uważa, że dużo lotnisk w posiadaniu jednej firmy to zagrożenie interesów konsumenckich. Dlatego komisja ostrzegła największą na Wyspach firmę zarządzającą lotniskami BAA.
BAA ma w Wielkiej Brytanii siedem lotnisk. Jej właścicielem od dwóch lat jest hiszpańska spółka Ferrovial. Teraz firma może być zmuszona do sprzedania trzech portów - dwóch w Londynie i jednego w Szkocji.
Ostateczna decyzja komisji ds. konkurencji zapadnie po konsultacjach - w kwietniu. BAA na razie dostała zalecenie, aby pozbyła się dwóch lotnisk londyńskich z posiadanych trzech - Heathrow, Gatwick and Stansted oraz portu w Glasgow albo w Edynburgu.
Według komisji, wszystkie te lotniska są w rękach BAA to zagrożenie dla konkurencji. BAA broni się, że posiadane przez firmę lotniska nie powinny być konkurencją dla siebie, a dla innych portów w Europie Zachodniej.

Zobacz całość »



Na HostelBookers.com można obejrzeć hotel na filmie

Zobacz całość »
Serwis rezerwacyjny HostelBookers.com wprowadził nową usługę dla klientów. Na swojej stronie internetowej umieścił ponad 100 filmów wideo o hotelach.
W celu promocji wybranych filmów wideo, HostelBookers połączyło również siły z TripAdvisor. Firma HostelBookers odnotowała już wzrost rezerwacji dzięki opcji filmów, mimo, że projekt jest tak naprawdę dopiero wdrażany.
- Jesteśmy zapaleni do tego by tworzyć taki typ filmów wideo, który będzie dopasowany do rynku, jednocześnie chcemy pokazywać miejsca takie jakimi są w rzeczywistości - powiedział Ed Goldswain, szef działu e-commerce Hostelbookers.

Zobacz całość »



Lublin: 15 firm walczy o projekt lotniska w Świdniku

Zobacz całość »
W najbliższy poniedziałek, 25 sierpnia spółka Port Lotniczy Lublin ujawni firmę, która zaprojektuje lotnisko w Świdniku. Na początku było 42 chętnych, ale ostatecznie sąd konkursowy rozpatrzy 15 koncepcji lotniska w Świdniku, bo tyle firm zmieściło się w określonym przez regulamin terminie.
Sąd konkursowy pod przewodnictwem Stefana Kuryłowicza będzie oceniał głównie wygląd terminalu, jego zabudowę, czyli wieżę kontrolną i budynki administracyjne, oraz układ dróg dojazdowych.
- Teraz sąd sprawdzi prace pod względem formalnym. Jedne odrzuci, z zaakceptowanych wybierze zwycięzcę, przyzna kolejne miejsca i wyróżnienia - mówi Piotr Jankowski, rzecznik prasowy spółki Port Lotniczy Lublin.
Zwycięzca otrzyma nagrodę w wysokości 100 tys. zł. Otrzyma również zamówienia na przygotowanie kompletnej dokumentacji projektowej. Za drugie miejsce spółka płaci 50 tys. zł, a za trzecie 30 tys. zł. Regulamin konkursu przewiduje także 30 tys. zł na ewentualne wyróżnienia.
Nieoficjalnie mówi się, że w konkursie uczestniczy lubelska firma Manwar, Pracowania Usług Inwestycyjnych, Biuro Projektowe oraz niemiecka firma Wurlitzer Architekten.

Zobacz całość »



Chiński inwestor postawi hotel nad jeziorem Dąbie?

Zobacz całość »
Chińska spółka Tian Yu planuje wybudować nowe hotele i apartamenty nad jeziorem Dąbie. Kupiła już miesiąc temu teren od Związku Harcerstwa Polskiego.
Nie wiadomo jednak jak zakończy się sprawa, bo transakcję ma skontrolować NIK. Teren, którym gospodaruje ZHP, użyczany jest harcerzom na preferencyjnych zasadach jako organizacji, która nie prowadzi komercyjnej działalności.
Tian Yu dwa lata temu nabyła też sąsiadującą 2-hektarową działkę. Na połączonym placu mają powstać nowe hotele i apartamentowce.

Zobacz całość »



Marriott ogłosił otwarcie nowego hotelu w Pekinie

Zobacz całość »
Międzynarodowa sieć hoteli Marriott ogłosiła otwarcie nowego hotelu w Pekinie. Marriot Hotel City Wall jest zlokalizowany w centrum dzielnicy biznesu nie opodal ambasady, przy obwodnicy i pekińskim dworcu, 24 km od międzynarodowego lotniska.
Hotel Marriott w Pekinie jest największym z obiektów tej sieci poza Stanami Zjednoczonymi. Oferuje klientom m.in. szeroki wachlarz restauracji, serwujących kuchnię lokalną jak i potrawy z całego świata. Posiada także centrum fitness, kryty ogrzewany basen. Ma również powstać Quan Spa z 14 gabinetami dla gości. Poza tym dostępne są przez 24 na dobę - pralnie, centrum biznesowe czy sklepik z upominkami.
Marriot Hotel City Wall jest wyposażony też w 3 sale balowe oraz ponad 10 funkcjonalnych pomieszczeń, które łącznie mają więcej niż 4 tys. mkw. Można w nim spokojnie organizować więc konferencje czy duże wydarzenia.

Zobacz całość »



Szczecinek: uruchomiono najdłuższy w Europie wyciąg dla narciarzy wodnych

Zobacz całość »
Szczecinek zaprasza do siebie ofertą dla narciarzy wodnych. Na jeziorze Trzesiecko uruchomiono bowiem najdłuższy w Europie wyciąg dla narciarzy wodnych.
Wyciąg za 3 mln zł jest przystosowany też do rozgrywania imprez rangi mistrzostw świata. Zawieszona na 5 przytwierdzonych do dna jeziora masztach lina tworzy pętlę o długości 1 100 m. Prędkość ślizgu na nartach wodnych i wakeboardzie jest regulowana w zakresie od 22 do 58 km/h. Z tej atrakcji jednocześnie może korzystać 12 osób.
Wyciąg w Szczecinku jest czwartym tego rodzaju obiektem w Polsce. Pozostałe znajdują się w Augustowie, Lublinie i Ostródzie.

Zobacz całość »



Grupa TUI w drugim kwartale zanotowała 20% wzrost

Zobacz całość »
Grupa TUI w drugim kwartale 2088 zanotowała wzrost przychodów zafakturowanych o 20%. Osiągnęła 6.2 miliarda euro przychodów, oraz 216 milionów euro wpływów operacyjnych.
Dział turystyczny Grupy (TUI Travel, TUI Hotels & Resorts oraz segment rejsów morskich) polepszył łączne wyniki, dzięki wzrostowi przychodów zafakturowanych o 28%, do 4.7 miliarda euro, oraz wzrostowi zysku operacyjnego o 91%, do 86 milionów.
Dział TUI Travel osiągnął wzrost o 29%, przy przychodach w wysokości 4.5 miliarda i zysku operacyjnym w wysokości 71 milionów. Takie wyniki są głównie efektem połączenia z First Choice oraz wzrostu marginesów operacyjnych i wskaźnika wypełnienia miejsc w Europie Środkowej i Północnej.

Zobacz całość »



Decyzja o zmianie lokalizacji lubelskiego lotniska jest zgodna z prawem

Zobacz całość »
Prokuratura umorzyła śledztwo, bo uznała, że zmiana lokalizacji lotniska z Niedźwiady na Świdnik była zgodna z prawem - pisze "Gazeta Wyborcza".
Zarząd województwa działał w oparciu o strategię rozwoju województwa, która mówi o konieczności poprawy komunikacji w regionie. Decyzja o budowie lotniska w Świdniku wpisywała się w tę strategię - powiedziała Beata Syk-Jankowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
O zmianie lokalizacji zadecydowała na początku 2007 roku koalicja PO-PiS, która wtedy rządziła województwem. Doniesienie do prokuratury wiosną 2007 r. złożyli radni PSL. Wnioskowali, że koalicja PO-PiS złamała prawo, decydując bez zgody sejmiku. Obecnie województwem lubelskim rządzi koalicja PO-PSL, która już przygotowuje teren pod budowę lotniska w Świdniku.

Zobacz całość »



Bezpłatny wpis restauracji do Panoramy Firm kosztował ponad dwa tysiące

Zobacz całość »
Janusz Pawłowski, właściciel Tawerny Rybaki w Sopocie zgodził się na wpisanie swej restauracji do katalogu Panoramy Firm. Miał nic za to nie płacić. Pomimo zapewnień przedstawicielki Panoramy Firm otrzymał fakturę na ponad 2400 zł - czytamy w Gazecie Wyborczej.
W lipcu z Pawłowskim skontaktowała się przedstawicielka Panoramy Firm i spytała czy jest zainteresowany reklamą w ich katalogu. Właściciel restauracji podziękował za ofertę i zaznaczył, że woli reklamować się w internecie. Wówczas przedstawicielka zaproponowała darmowy wpis wyłącznie z podstawowymi danymi firmy. Na bezpłatną reklamę Pawłowski wyraził zgodę i odesłał przedstawicielkę Panoramy Firm do swojej pracownicy w celu potwierdzenia danych oraz załatwienia formalności.
W poniedziałek, 18 sierpnia Pawłowski otrzymał od wydawcy Panoramy Firm - Eniro Polska - potwierdzenie zamówienia oraz wzór wpisu reklamowego. Jednak do przesyłki dołączona była też faktura na kwotę 2440 zł. Wyznał - Korespondencję dostałem 18 sierpnia, z zastrzeżeniem, że muszę potwierdzić zamówienie reklamy do 14 sierpnia. Nie wiem nawet po co, skoro w piśmie jasno stoi, że zrezygnować nie mogę, bo i tak reklamę wydrukują i będę musiał za nią zapłacić.
Właściciel restauracji uważa, że przedstawicielka firmy podsunęła umowę na zamieszczenie reklamy menedżerce restauracji, która ją podpisała podczas dopełniania formalności. Dodaje - I co z tego, skoro menedżerka nie miała uprawnień do zawarcia takiej transakcji. Zażądałem anulowania umowy i ukarania przedstawicielki Panoramy Firm, która dopuściła się takiego nadużycia.
Iwona Gawryś, specjalistka ds. kontaktów z mediami firmy Eniro Polska nie chciała oficjalnie komentować tego wydarzenia. Zapewniła tylko, że reklamacja klienta zostanie rozpatrzona.

Zobacz całość »



Tragiczny bilans katastrof lotniczych ostatnich 3 lat

Zobacz całość »
Wczorajsza katastrofa samolotu hiszpańskich linii Spanair, który wypadł z pasa startowego na lotnisku w Madrycie i stanął w płomieniach, przypomina wszystkim podróżnikom, iż latanie nie zawsze jest bezpieczne.
W ciągu ostatnich 3 lat miała miejsce niejedna katastrofa.
I tak, 10 czerwca 2008 roku na lotnisku w Chartumie rozbił się sudański Airbusa A310 z 217 osobami na pokładzie. W katastrofie zginęło około 30 osób. Maszyna zjechała z pasa startowego i przełamała się na dwie części. Lądowanie miało miejsce w złych warunkach atmosferycznych, podczas szalejącej burzy.
Rok wcześniej, 17 lipca 2007 roku brazylijski Airbus A320 ze 176 osobami na pokładzie rozbił się w czasie ulewnego deszczu na lotnisku Congonhas w Sao Paulo. Po wylądowaniu samolot nie zdołał wyhamować na końcu pasa, przejechał przez zatłoczoną szosę i uderzył w stację paliwową, powodując wybuch jej zbiorników i olbrzymi pożar. Ze 170 pasażerów i sześciu członków załogi, znajdujących się na pokładzie, nikt się nie uratował. Dodatkowo, podczas lądowania samolot zabił 15 osób podróżujących szosą.
5 maja 2007 roku wydarzyła się inna katastrofa. Lecący z Duali w Kamerunie do stolicy Kenii Nairobi Boeing 737-800 kenijskiego towarzystwa Kenya Airways rozbił się wkrótce po starcie. Szacuje się, iż nie przeżył nikt spośród 114 pasażerów i członków załogi.
W Nowy Rok, 1 stycznia 2007 roku Boeing 737-400 indonezyjskiego towarzystwa AdamAir ze 101 osobami na pokładzie zaginął podczas lotu z Surabai do Manado na wyspie Sulawesi (dawny Celebes). Wraku samolotu do tej pory nie odnaleziono.
W 2006 roku, 29 września, lecący z Manaus do Brasilii Boeing 737- 800 brazylijskiego towarzystwa Gol rozbił się w amazońskiej dżungli po powietrznej kolizji z odrzutowym samolotem dyspozycyjnym Embraer Legacy. Zginęli wszyscy ze 154 pasażerów i członków załogi Boeinga, natomiast uszkodzony Embraer zdołał bezpiecznie wylądować.
W sierpniu 2006 roku lecący z Anapy na rosyjskim wybrzeżu Morza Czarnego do Petersburga Tupolew Tu-154M rosyjskiego towarzystwa Pułkowo runął na ziemię i spłonął na Ukrainie. W katastrofie zginęło 170 pasażerów i członków załogi. Nikogo nie udało się uratować. Przyczyną wypadku była utrata siły nośnej przez samolot po zetknięciu się z frontem burzowym.
9 lipca 2006 roku lecący z Moskwy samolot rosyjskiego towarzystwa Sibir rozbił się podczas lądowania w Irkucku. Wskutek błędów załogi jeden z silników Airbusa A310 nie został przełączony na hamujący ciąg wsteczny i maszyna przetoczyła się przez cały pas startowy, uderzając w betonową barierę. Zginęło 125 z 203 osób znajdujących się na pokładzie.
W maju 2006 roku ze stolicy Armenii Erewanu do Soczi na czarnomorskim wybrzeżu Rosji Airbus A320 armeńskiego towarzystwa Armavia runął do morza, podchodząc przy złej pogodzie do lądowania. Wrak maszyny spoczął na głębokości 700 metrów, zginęli wszyscy - 113 pasażerów i członków załogi.
W grudniu 2005 roku lecący ze stolicy Nigerii Abudży 33-letni McDonnell Douglas DC-9-32 nigeryjskiego towarzystwa Sosoliso rozbił się podczas lądowania w Port Harcourt. Zginęło łącznie 108 pasażerów i członków załogi, jedna osoba ocalała. Były ciężkie warunki pogodowe.
Trzy lata temu, w grudniu 2005 roku samolot transportowy Lockheed C-130E Hercules irańskiego lotnictwa wojskowego uderzył w 10-piętrowy budynek mieszkalny w Teheranie, próbując po awarii jednego z silników powrócić na tamtejsze lotnisko Mehrabad. Maszyna leciała do Bandar Abbas nad Zatoką Perską z dziennikarzami, którzy mieli relacjonować ćwiczenia wojskowe. Wszyscy znajdujący się na pokładzie zginęli (94 osoby). Zginęło również 10 osób na ziemi.
Dnia 22 października 2005 roku lecący z Lagos do Abudży Boeing 737- 200 nigeryjskiego towarzystwa Bellview Airlines rozbił się wkrótce po starcie. Zginęło wtedy 117 pasażerów i członków załogi. Nikogo nie udało się uratować. Wrak odnaleziono w odległości około 30 kilometrów na północ od Lagos.Przyczyna katastrofy dotychczas nie została wyjaśniona.
We wrześniu 2005 roku lecący do Dżakarty Boeing 737-200 indonezyjskiego towarzystwa Mandala Airlines runął na ziemię tuż po starcie z Medanu (Sumatra). Nie wiadomo ile osób zginęło. Szacuje się, iż nie mniej niż 101 spośród 117 osób znajdujących się na pokładzie i co najmniej 44 osoby na ziemi.
16 sierpnia 2005 roku lecący z Panamy na Martynikę McDonnell Douglas MD-82 kolumbijskiego towarzystwa West Caribbean Airways rozbił się koło Machiques na północnym zachodzie Wenezueli. Oba silniki samolotu zaprzestały pracy. Zginęli wszyscy - 160 pasażerów i członków załogi.
14 sierpnia 2005 roku miał miejsce wypadek przewoźnika Helios Airways. Lecący z Larnaki na Cyprze do Aten Boeing 737-300 cypryjskiego towarzystwa rozbił się około 40 kilometrów na północny wschód od Aten, po tym gdy załoga samolotu straciła przytomność wskutek rozhermetyzowania kabiny. Zginęli wszyscy - 121 osób znajdujących się na pokładzie.

Zobacz całość »



Łódź będzie badać oczekiwania turystów

Zobacz całość »
Hotelarze i restauratorzy w Łodzi biją na alarm. Tego roku odnotowują nawet o połowę mniejszą liczbę gości niż w latach poprzednich. Wyjątkowo silny złoty sprawił, że branża turystyczna straciła główny atut przyciągający turystów - niskie ceny. A mimo zapewnień urzędników, niczym innym nie potrafi ich przyciągnąć - pisze Dziennik Łódzki.
Jak przyznaje Leszek Jagodziński, kierownik restauracji Rooster, w stosunku do ubiegłego roku firma ma o 40-50 procent mniej anglojęzycznych turystów. W latach ubiegłych miała nawet gości z Włoch na wózkach inwalidzkich, a w tym roku kierownik jeszcze ich nie widział.
Podobna sytuacja ma miejsce w najpopularniejszym łódzkim Muzeum Sztuki. Ubiegłego roku w lipcu udało się w nim sprzedać 999 biletów, a dla porównania, w lipcu tego roku, tylko 776. Oczywiście, pod tym względem, Łódź nie może się równać z Krakowem czy też z Rzymem, lecz turyści narzekają wcale nie na zabytki czy architekturę, ale na zlekceważenie ich potrzeb.
Anna, studentka z Krakowa, spędzająca wakacje w Łodzi i z mapą w ręku, zwiedza miasto nie może zrozumieć, dlaczego w środku sezonu główne atrakcje miasta są zamknięte. Chciała zajrzeć do Muzeum Kinematografii, ale obecnie nie wpuszczają turystów. W zeszłym tygodniu zamknięta była Palmiarnia. Jej zdaniem takie podejście do turystów jest po po prostu niedorzeczne.
A tymczasem, jakby w odpowiedzi władze Łodzi oraz województwa postanowiły turystów .... przebadać. Już w trakcie tego tygodnia ruszają pierwsze, kompleksowe badania turystyki w Łodzi. Ankieterzy będą obecni w Manufakturze, na Piotrkowskiej oraz w mniejszych miastach. Ma to na celu pomoc w przygotowaniu odpowiedniej oferty. Za rok, będzie jak znalazł.
Turyści, którzy decydują się na przyjazd do Łodzi nie narzekają najbardziej na nieciekawe zabytki, ale raczej na infrastrukturę, a ponadto słabą promocję.
Petra z Berlina i Irina z Monachium są oczarowane pałacem Herbsta, jednak nie mogą zrozumieć, dlaczego w obiekcie nie ma obecnej nawet małej kawiarenki dla gości. Jak tłumaczą, w Niemczech natychmiast by powstała i ktoś by mógł na tym zarobić.
Muzea, zamknięte w środku lata, nieskuteczna promocja i mocna złotówka skutecznie zniechęcają do Łodzi turystów. To spostrzeżenia, a także obliczenia hotelarzy oraz przewodników, bowiem brak jest tutaj nadal precyzyjniejszych danych. Ostatnie badania szacunkowe zostały przeprowadzone w 2005 roku. Jednak np. w odczuciu łódzkich restauratorów, tego roku jest znacznie gorzej niż w roku ubiegłym.
Pracownicy zatrudnieni w punkcie informacji turystycznej na łódzkim lotnisku, jeszcze nie zauważyli odpływu turystów, ale przyznają, że rzadko spotykają kogoś, kto chciałby zwiedzać Łódź. Jak mówi Miłosz Wika, rzecznik lotniska, mają dwie grupy gości z zagranicy, przede wszystkim z Wielkiej Brytanii. Pierwsza z nich to uczestnicy wieczorków kawalerskich, którzy postanowili świętować w Łodzi. Drugą stanowią osoby, które korzystają z lotniska, aby jechać dalej w Polskę.
Aby podjąć walkę o turystów, biuro promocji Urzędu Miasta Łodzi, Urząd Marszałkowski, a także Regionalna Organizacja Turystyczna podjęły decyzję o wspólnym przeprowadzeniu wielkich badań turystów w Łodzi. Będzie to pierwsza taka akcja w województwie. Kamila Szymczak, kierownik oddziału turystyki w biurze promocji UMŁ tłumaczy, że badanie ma na celu pomoc w dostosowaniu oferty turystycznej do potrzeb przyjezdnych.
Podczas pierwszego etapu badań zostanie przebadanych 2 tys. turystów w Łodzi i miastach województwa. Wyniki będą znane w grudniu, a w latach następnych badania mają być powtarzane. Jednak Jarosław Janowski nie jest przekonany, czy to pomoże. Tłumaczy, że będzie to pomocne, jeśli ankieterzy turyści dowiedzą się, jakie są w Łodzi zabytki.
Sam wolałby widzieć kompleksową akcję promocyjną, taką jaka została przeprowadzona na Dolnym Śląsku. Dodaje, że kiedy na Piotrkowskiej usłyszy język angielski, włoski i hiszpański, uzna, że promocja przyniosła należyte efekty. Tak więc jedyną szansą dla Łodzi są w chwili obecnej sami turyści, którzy mają szansę wypromowania Łodzi wśród swoich znajomych.
Nikt dokładnie nie wie, ilu turystów w przeciągu roku decyduje się na wizytę w Łodzi. Jednym z problemów jest definicja turysty, która została przyjęta przez Światową Organizację Turystyki. Zdaniem ŚOT turysta jest osobą, która przemieszcza się w celach, które nie są związane z zarobkiem i co najmniej jedną noc spędza w hotelu.
W 2007 roku w województwie łódzkim takich właśnie osób było 121.933, a w 2006 - 109.336, za to w 2005 tylko 96.366 Jednak takie ujęcie nie obejmuje osób, które przybyły do Łodzi np. na jednodniową wycieczkę szkolną, a przecież zwiedzają miasto podczas np. konferencji naukowych albo normalnej wizyty u znajomych. Badanie z roku 2006, które zostało przeprowadzone w Polsce na granicach, a także na lotniskach wskazało, że Łódź chciało wówczas odwiedzić 1 mln 300 tys. osób, a w tym 700 tys. osób z zagranicy. Jednak prawdopodobnie te szacunki są mocno zawyżone, a prawda jak zwykle leży gdzieś pośrodku.

Zobacz całość »



Bielsko-Biała: już nie hotel Prezydent, ale President

Zobacz całość »
Hotel, który mieści się w centrum Bielska-Białej przy ulicy 3 Maja ma szansę na nowe życie. Remont, który trwa już kilka miesięcy ma na celu przywrócenie mu pierwotnego wyglądu. Ma zniknąć np. wieżyczka, która została dobudowana przez hitlerowców.
Neorenesansowy hotel President (przez lata Prezydent) został zbudowany w 1892r., a jego projekt wyszedł z pod ręki Karola Korna. Wówczas otrzymał prestiżową nazwę: Kaiserhof, co oznaczało Cesarski Dwór. W roku 1922 jego nazwa uległa zmianie na "Prezydent", ku czci Gabriela Narutowicza. Na przestrzeni wielu lat hotel był wizytówką miasta. Potem jednak nadeszły ciężkie czasy.
W roku 1999r. hotel został zakupiony przez warszawską spółkę Expol. Ta transakcja nie była udana. Wbrew wcześniejszym ustaleniom zabytkowy budynek nie został zmodernizowany, mało tego nie zdobył także czterech gwiazdek. Niedawno obiekt znów zmienił właściciela. Zmienił również nazwę - na President. Sukcesywnie zmianom ulega także wygląd obiektu.
Jak mówi Maria Młynarska, członkini zarządu spółki Birch, która jest właścicielem hotelu, budynek będzie miał nowy kolor elewacji, zgodny z tym, który widać na archiwalnych zdjęciach. Kolorystyka będzie zdominowana przez barwę kremową z białymi dodatkami. Jak dodaje, w poniedziałek rozpoczną się prace konserwatorskie, zamierzeniem spółki jest efekt wyglądu hotelu jak z dawnych czasów.
Z pewnością ze szczytu gmachu zniknie wieżyczka, która bez wątpliwości nie jest klasycznym elementem budynku, a została dobudowana przez hitlerowców w czasach II wojny światowej. Na jej miejscu powstanie taras widokowy.
Prac przy elewacjach podjęła się Pracownia Konserwacji Zabytków Marii Osielczak, która zajmowała się także restauracją bielskiego Teatru Polskiego.
Spółka Birch stała się właścicielem hotelu w zeszłym roku, a w tym czasie zostało wyremontowane czwarte piętro budynku. Obecnie kończą się prace na piętrze trzecim, później remont zostanie przeniesiony na dół.
Bielski hotel swoją ostatnią renowację przeżył na przełomie lat 60. i 70. Nowa elewacja ma być gotowa do końca tego roku.

Zobacz całość »



::: 2008-08-22 :::


Radomskie lotnisko przyjmie piłkarzy w czasie Euro 2012?

Zobacz całość »
Czy lotnisko w Sadkowie ma szansę przyjąć piłkarzy w czasie Euro 2012? Takie wydarzenie jest możliwe ponieważ Radom ma trafić na listę lotnisk rezerwowych.
Jak poinformował Czesław Jarosz, prezes spółki Port Lotniczy Radom, lotnisko na Sadkowie wizytowali członkowie zespołu odpowiedzialnego za obsługę gości, którzy przyjadą do Polski na Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej Euro 2012. Zespół, który przeprowadzał przegląd lokalnych portów lotniczych, zaproponował włączenie Radomia na listę lotnisk rezerwowych, to znaczy takich, które mogłyby przyjąć część samolotów, w razie gdyby na lotniskach głównych, w tym przypadku na Okęciu, był z tym problem.
- Zespół stwierdził, że w Polsce przepustowość lotnisk jest większa niż oczekiwana i główne lotniska powinny obsłużyć cały ruch. Musi być też rezerwa, gdyby nastąpiło spiętrzenie ruchu. Wpisanie Sadkowa na listę to dla miasta duża szansa, której będzie chciało ono sprostać - podkreśla Czesław Jarosz. Jego zdaniem wszystko wskazuje na to, że w 2012 r. Sadków będzie wtedy od blisko dwóch lat obsługiwać ruch cywilny. Lotnisko powinno mieć wtedy nowe miejsca postojowe dla samolotów, co będzie jego atutem. Obecnie ma takich miejsc pięć, za cztery lata ma być ich 15, a także terminal, cargo oraz możliwość obsłużenia nawet 6 mln pasażerów rocznie. Taki optymizm jest możliwy, ponieważ finalizują się kwestie dotyczące pozyskania od wojska terenów pod działalność cywilną. Od 22 sierpnia obowiązuje bowiem nowa ustawa o Agencji Mienia Wojskowego. Trwają prace nad rozporządzeniem, które umożliwi samorządom przejęcie niepotrzebnych wojsku terenów. Przedstawiciele spółki i władz miasta spotkali się już ze stroną wojskową, aby doprecyzować, które konkretnie działki chcieliby przejąć. Dla Radomia dobrą wiadomością jest to, że lista działek, które je interesują, pokrywa się z listą nieruchomości, które wojsko uważa za zbędne. Wpisanie miasta do rozporządzenia ministra bardzo przyspieszy proces przekazywania nieruchomości - podkreśla Czesław Jarosz.
Gmina, kiedy tylko otrzyma nieruchomości na Sadkowie, na mocy umów udostępni je spółce Port Lotniczy Radom na działalność lotniskową na 30 lat. Na razie rozmowy dotyczą 20 ha, kolejne 135 ha będą współużytkowanie z wojskiem. Prezes zastrzega jednak, że jest to niezbędne minimum i aby obsłużyć 6 mln pasażerów rocznie, a o takiej liczbie mówi prognoza operacji lotniczych i ruchu pasażerskiego opracowana przez firmę Parsons Brinckerhoff Ltd, potrzebne jest 50 ha. Miasto rozpoczęło już rozmowy z wojskiem na temat kolejnych terenów. Spółka planuje, być może nawet jeszcze w tym roku, ruszyć z budową tymczasowego terminalu pasażerskiego, który umożliwi szybkie uruchomienie odpraw pasażerów. Obiekt zapewni także transport i kontrolę bagażu rejestrowanego.
W latach 2011-2012 planowana jest budowa docelowego modułowego terminala pasażerskiego, a także miejsc parkingowych dla samochodów. Koncepcja wstępna zakłada parking na 500-1000 stanowisk, planowana budowa to lata 2008 i 2009. To czy plany będą zrealizowane, zależeć będzie od tego, jak szybko miasto przejmie tereny od wojska, a zwłaszcza od tego, czy znajdą się inwestorzy. O tym, czy lotnisko utrzyma się na liście lotnisk rezerwowych, zadecyduje zespół przygotowujący Euro 2012, który zweryfikuje listę na podstawie postępów przedsięwzięcia.

Zobacz całość »



Rumunia: niemiecki turysta poraniony przez niedźwiedzia

Zobacz całość »
W rumuńskich Karpatach turyści powinni uważać na niedźwiedzie. Ostatnio niemiecki turysta został ciężko ranny, po tym jak napadło na niego to groźne zwierzę.
26-letniego turystę przewieziono do najbliższego szpitala, jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo - poinformowała rumuńska agencja informacyjna Mediafax.
Niemiec spał z dwoma kolegami w namiocie w masywie górskim Bucegi, w pobliżu kurortu Pucioasa. Nagle pojawił się niedźwiedź i rozdarł materiał namiotu, najprawdopodobniej szukając pożywienia. Zwierze poraniło mężczyznę w ucho, ramiona, biodra i plecy.
Strażnicy górscy mówią, iż namiot został rozbity na terenach, gdzie oficjalnie ostrzegano przed niedźwiedziami. Koledzy poszkodowanego twierdzą natomiast, że nie byli w stanie przeczytać ostrzeżenia, bo... na tablicach informacyjnych nie było napisów w języku niemieckim.

Zobacz całość »



Turyści wypoczywający na Mazurach rzadko żeglują?

Zobacz całość »
Tylko 6% turystów odwiedzających Warmię i Mazury korzysta z wypoczynku pod żaglami - wynika z danych Warmińsko-mazurskiego urzędu marszałkowskiego.
Z tych samych danych wynika, iż turyści wypoczywający na Mazurach zdecydowanie wolą wędkować.
Dane Warmińsko-mazurskiego urzędu marszałkowskiego wykazały, iż blisko 40% turystów przyjeżdża na Warmię i Mazury tylko, aby podziwiać przyrodę i krajobraz. Jako wypoczynek po całorocznej pracy zdecydowanie wybierają ciszę i spokój.

Zobacz całość »



Łódź: nowy hotel na terenie starej fabryki

Zobacz całość »
W Ło­dzi na terenie przedwojennej fabryki Juliusza Albrechta i Józefa Gampe wkrótce powstanie centrum biznesowo-handlowo-rozrywkowe. Budowa ma ruszyć w drugiej połowie 2009 roku, a zakończyć się w 2011.
Na terenie centrum powstanie 8-kondygnacyjny hotel (9 tys. mkw. powierzchni), biurowiec o powierzch­ni 20 tys. mkw., galeria handlowa, 15 sal kinowych, restauracje i ba­ry. Część rozrywkowa będzie zawierać całoroczne lodowisko, kry­ty basen, klub fitness, spa, boisko do squasha oraz parkingi na ponad 2,7 tys. mkw.
Kompleks wybuduje spółka Fabryka Biznesu. Projekt architektoniczny przygotowała pracownia Chapman Taylor.

Zobacz całość »



Poznań zaprasza na "Przechadzki po mieście Traktem Królewsko - Cesarskim"

Zobacz całość »
Poznań zaprasza turystów na wycieczki pod hasłem "Przechadzki po mieście Traktem Królewsko - Cesarskim".
Bezpłatne wycieczki będą organizowane są w każdą kolejną niedzielę, o godzinie 14.00, do 5 października. Celem akcji jest popularyzacja wiedzy na temat Poznania oraz przybliżenie idei Traktu Królewsko - Cesarskiego i Miejskiego Programu Rewitalizacji. Prowadzą je przewodnicy Koła PTTK im. Marcelego Mottego.

Zobacz całość »



Wrocław i Gdańsk na liście portów oferujących loty na Ukrainę

Zobacz całość »
Coraz bardziej otwiera się rynek połączeń lotniczych między Polską a Ukrainą. Na listę portów lotniczych, między którymi mogą latać samoloty dołączyły kolejne lotniska.
Teraz loty na Ukrainę zaoferuje też Wrocław i Gdańsk, natomiast loty do Polski - Symferopol, Charków i Donieck.
Aktualnie z Polski na Ukrainę można latać z Warszawy, Katowic, Krakowa, do Kijowa, Odessy, Lwowa i Dniepropietrowska. Pasażerowie na razie mają do wyboru dwóch przewoźników: LOT i AeroSvit Airlines.
Po podpisaniu tzw. umowy horyzontowej między naszym wschodnim sąsiadem a UE na Ukrainę mogą latać z polskich portów lotniczych wszyscy przewoźnicy zarejestrowani na terenie UE. Muszą jednak uzyskać zgodę Urzędu Lotnictwa Cywilnego i znaleźć ukraińskiego partnera.

Zobacz całość »



Małopolskie samorządy starają się o unijne dofinansowanie tramwaju wodnego

Zobacz całość »
Cztery małopolskie samorządy: Niepołomice, Kraków, Babice i Oświęcim zawarły porozumienie dotyczące realizacji wspólnego projektu "Turystyczny szlak żeglugi śródlądowej na rzece Wiśle w województwie małopolskim". Wystąpiły także o pomoc unijną, ale niestety projekt znalazł się dopiero na liście rezerwowej.
Na uruchomienie wodnego tramwaju potrzeba 40 mln zł. Tramwaj pływałby po Wiśle na odcinku od Niepołomic do Oświęcimia przez Kraków i Babice. W Krakowie byłaby większość przystanków wodnych. Przy każdym przystanku planowane jest zagospodarowanie terenu do wypoczynku i zabawy dla dzieci.
Według koncepcji w Babicach planuje się uruchomienie nie tylko przystanku wodnego, ale także sieci tras rowerowych do najciekawszych zakątków gminy. Nasz wkład był wyceniany na około 600 tys. zł. Połowę tej kwoty mieliśmy otrzymać jednak z powrotem po uzyskaniu dofinansowania - mówi Stanisław Rokosz, sekretarz gminy Babice.

Zobacz całość »



Ryanair ucieka z Rzeszowa, ale Rzeszów za promocję na stronie przewoźnika zapłaci i tak?

Zobacz całość »
Ryanair wycofuje się z Rzeszowa, ale za promocję Podkarpacia na stronie internetowej przewoźnika nadal trzeba płacić. Niestety, tak przewiduje umowa.
Umowa z Ryanairem na promocję Podkarpacia na jego stronie internetowej podpisana przez samorząd 3 lata temu obowiązuje do 2010 roku. Irlandzkie linie otrzymują co roku ponad milion złotych.
Urząd Marszałkowski umywa od sprawy ręce. - Nie możemy odpowiadać za poprzedników, którzy podpisywali umowę z Ryanairem - tłumaczy Aleksandra Gorzelak-Nieduży, rzeczniczka Podkarpackiego Urzędu Marszałkowskiego.
Ryanair w listopadzie zawiesza połączenia z Rzeszowa na półtora miesiąca, a my nic nie możemy zrobić, bo umowa nie jest związana z realizowaniem połączeń lotniczych przez przewoźnika - dodaje Aleksandra Gorzelak-Nieduży.
Były marszałek podkarpacki - Leszek Deptuła twierdzi, że renegocjowanie umowy jest absolutnie możliwe. - Przecież za mojej kadencji tak zrobiliśmy, gdy Ryanair zlikwidował jedno połączenie. Nie ma na co czekać, trzeba siąść do stołu i rozmawiać - mówi Deptuła.
Ryanair odchodzi z Rzeszowa twierdząc, że lotnisko w Jasionce jest jednym z najdroższych w Polsce. - My ze swoich opłat już nie zejdziemy. A inne opłaty, które wzrosły, są niezależne od nas - mówi Władysław Uchman, dyrektor portu w Jasionce. - Liczymy jeszcze, że przewoźnik zmieni swoją decyzję - mówi Jakub Mielniczuk, rzecznik Przedsiębiorstwa Państwowe Porty Lotnicze, właściciel podrzeszowskiego portu.
Irlandzkie tanie linie do 2010 roku muszą uruchomić z Rzeszowa 21 połączeń. Obecnie jest 16. - Umowę, niestety, może zrealizować choćby w ostatnim tygodniu jej obowiązywania. Ale gdy umowę podpisywano, to nikt specjalnie się tym nie przejmował. Najważniejsze było sprowadzić taniego przewoźnika do Rzeszowa, bo wcześniej nie było żadnego - twierdzi dyrektor Uchman.

Zobacz całość »



Wiślańska Trasa Turystyczna atrakcją dla rowerzystów z całej Europy

Zobacz całość »
W Polsce ma szansę powstać narodowa Wiślańska Trasa Turystyczna dla rowerzystów. Autorką pomysłu budowy trasy rowerowej, która połączy Jezioro Czerniańskie w Wiśle z Gdańskiem, jest Grażyna Staniszewska, eurodeputowana z Bielska-Białej. Jest ona miłośniczką wypraw rowerowych - organizuje m.in. Beskidzkie Rajdy Rowerowe.
Projekt trasy o długości ponad 1000 km przygotowała Polska Agencja Rozwoju Turystyki. Na trasie będzie dobrze rozwinięta infrastruktura, która pozwoli na poznanie przyrody, kultury i historii Polski od Beskidów po Bałtyk. Szlak da szansę rozwoju również hotelarzom i restauratorom, bo rowerzyści muszą przecież gdzieś spać, jeść, czy naprawiać rowery.
Jako pierwsze w budowę trasy włączyło się województwo śląskie. Powstał 200 km odcinek trasy. Gotowa jest m.in. część wytyczona i oznakowana przez Beskidzkie Towarzystwo Cyklistów prowadząca z Bielska-Białej do Jawiszowic. Jest także dostępna trasa na Śląsku Cieszyńskim, prowadząca z Wisły, przez Ustroń i Skoczów, nad Jezioro Goczałkowickie.
Niestety, Wiślańska Trasa Turystyczna dopiero zaczyna powstawać. Jest jednak szansa, by za kilka lat turyści mogli już z niej korzystać.

Zobacz całość »



Częstochowa: będzie strategia promocji turystycznej

Zobacz całość »
Częstochowa zamierza opracować strategię promocji turystycznej, która ma pomóc lokalnemu samorządowi przyciągnąć turystów. Z przeprowadzonych badań wynika bowiem, że prawie 60 proc. częstochowian widzi swoje miasto w przyszłości jako centrum obsługi ruchu turystycznego i pielgrzymkowego.
Biuro prasowe częstochowskiego magistratu poinformowało, że prace nad strategią mają rozpocząć się jeszcze w tym roku. Ujawniono już także treść dokumentów, które staną się jej podstawą. Jednym z dokumentów był raport z badań dotyczących rozwoju i promocji Częstochowy jako centrum turystycznego. Z badań przeprowadzonych metodą ankiet przez naukowców z wydziału zarządzania Politechniki Częstochowskiej wynika m.in., że mieszkańcy widzą przyszłość Częstochowy w turystyce (36% głosów) obsłudze ruchu pielgrzymkowego (23%), a także handlu (15%), edukacji (14%) oraz przemyśle (13%). - W budowie wizerunku Częstochowy jako centrum turystycznego powinny zostać wykorzystane: Jasna Góra, Aleja Najświętszej Maryi Panny oraz instytucje kultury, szkolnictwo wyższe, przedsiębiorczość i położenie geograficzne miasta - stwierdziła dr Katarzyna Stala z zespołu, który pracował nad badaniami.
Naukowcy podkreślili, że ok. 85% przebadanych osób uznało, że na rozwoju turystyki miasto może skorzystać. Podobna procentowo liczba badanych zgodziła się, że promocja Częstochowy jako celu turystów warta jest dodatkowych, większych niż dotąd wydatków. W ostatnich latach miasto przeznaczało na ten cel ok. 1 mln zł rocznie.
Zdaniem mieszkańców, o wizerunku miasta decydują przede wszystkim Jasna Góra (57% wskazań) oraz biegnąca spod jej stóp w stronę Warty Aleja Najświętszej Maryi Panny (18%). Innymi wymienianymi obiektami (poniżej 5%) były Huta Częstochowa i częstochowskie zabytki oraz muzea. Częstochowianie uważają swoje miasto w większości za atrakcyjne lub średnioatrakcyjne. Wśród czynników determinujących wzrost liczby turystów w przyszłości w ankietach podkreślali najczęściej: Jurę Krakowsko-Częstochowską , imprezy plenerowe i imprezy kulturalne; stosunkowo najrzadziej natomiast - imprezy sportowe. - Atutem Częstochowy jako centrum turystycznego jest Jasna Góra, położenie geograficzne, historia miasta - w świadomości narodowej Częstochowa jest mocno osadzona - następnie potencjał gospodarczy i połączenia komunikacyjne - podkreślał dr Leszek Cichobłaziński z Politechniki Częstochowskiej, dodając, że zdaniem mieszkańców - w rozwoju turystyki w Częstochowie najbardziej przeszkadzają: poziom bezpieczeństwa na ulicach, niewielka liczba miejsc hotelowych, lokali gastronomicznych a także ogólnodostępnego zaplecza sportowego.
Opracowanie wstępnych założeń do strategii promocji turystycznej władze Częstochowy zleciły specjalizującej się w marketingu miast i regionów agencji Eskadra. Uwarunkowania wynikające z bliskości Międzynarodowego Portu Lotniczego w Pyrzowicach stały się natomiast przedmiotem analizy naukowców z Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Prezydent Częstochowy Tadeusz Wrona podkreślił, że zanim stworzona zostanie ostateczna wersja strategii, zaprezentowane dokumenty powinny stać się przedmiotem społecznej dyskusji. "Wszystko co robimy, nie może się obyć bez mieszkańców, przecież samorząd to wspólnota" - stwierdził Wrona.
Tegoroczny budżet na prace nad strategią wyniesie ok. 100 tys. zł. Dotychczasowe opracowania na potrzeby strategii zostały stworzone w ramach projektu COESIMA (Europejska Współpraca Ważnych Ośrodków Pielgrzymkowych) zrealizowanego w ramach unijnego programu INTERREG IIIC Południe.

Zobacz całość »



Kraków - brak promocji restauracji serwujących polską kuchnię

Zobacz całość »
Turyści przyjeżdżający do Krakowa jedzą głównie kebaby i potrawy śródziemnomorskie, ponieważ brakuje promocji dobrych restauracji, które oferują polskie i regionalne potrawy - zauważa Echo Miasta.
Najpopularniejsza w Krakowie trasa turystyczna, Droga Królewska zaczyna się od McDonalda, a następnie prowadzi przez pełną budek z kebabami ulicę Floriańską i dochodzi do opanowanego przez włoskie restauracje Rynku Głównego. Dalej jest też kebabowo-meksykańsko-węgierska ulica Grodzka, która wiedzie pod Wawel do węgiersko-austriackiej restauracji. Natomiast w bocznych uliczkach znajdują się restauracje francuskie, chińskie, indyjskie, rosyjskie i argentyńskie.
Barbara Grabowska, prezes Stowarzyszenia Przewodników Turystycznych podkreśla - Turyści zagraniczni, zwiedzając miasto, zawsze pytają, gdzie można zjeść jakieś miejscowe danie. No i jest kłopot, bo co innego mówią nasi przewodnicy, co innego zawierają drukowane przewodniki, jeszcze co innego słyszeli od kogoś ze swojego kraju, kto w Krakowie już był. Dodaje - W Krakowie brak jakichkolwiek wskazówek co do dobrych restauracji specjalizujących się w polskich daniach.
Problemu ze znalezieniem dobrej restauracji, które oferuje polskie jedzenie nie powinni mieć Francuzi, gdyż w marcu Kraków odwiedziło kilku przedstawicieli słynnego francuskojęzycznego przewodnika Michelin. Wśród wyróżnionych obiektów znalazł się liczący kilkaset lat "Wierzynek" i dwuletnia restauracja "Miód Malina".
Radosław J. Fronc, współwłaściciel "Miodu i Maliny" przyznał, że aż 80% ich klientów stanowią turyści zagraniczni.
Dużym powodzeniem wśród obcokrajowców cieszą się również inne restauracje, które serwują polskie dania, między innymi "Polskie Jadło", "Ogniem i Mieczem" i "Chłopskie Jadło". Jan Kościuszko, pomysłodawca i pierwszy właściciel "Chłopskiego Jadła", lokalu uhonorowanego zaszczytnym tytułem "Teraz Polska" zaznacza - Żurek, pierogi, kotlety, żeberka... To im smakowało. - Obecnie Kościuszko prowadzi restaurację z kuchnią śródziemnomorską oraz sieć fast foodów "meksykańskopodobnych".
Problem promocji polskiej kuchni wynika z tego, że restauracje reklamują się przede wszystkim same, a dla zagranicznego turysty są trudne do odnalezienia, jeżeli nie są położone na Rynku lub na Kazimierzu. Dodatkowo kilka portali internetowych, które specjalizują się w krakowskich placówkach gastronomicznych jest głównie w języku polskim. Brakuje obiektywnego przewodnika po lokalach, gdzie można zjeść coś smacznego.
Sytuację chcą ratować władze miasta. Katarzyna Gądek, szefowa magistrackiego Biura ds. Turystyki wyznała - Od trzech lat prowadzimy akcję rekomendacji krakowskich restauracji, promujemy też dania regionalne. Można to znaleźć na stronach Magicznego Krakowa albo w wydawanych przez nas informatorach.
Piotr Bikont, krytyk kulinarny podkreśla - Kraków ma wiele świetnych restauracji, które powinny być szerzej znane. Gdy przyjedzie do mnie ktoś z zagranicy i ma ochotę zjeść coś naszego, prowadzę go do "Jaremy" - jednego z najlepszych miejsc w Polsce, "Ogniem i Mieczem" czy "Pod Baranem". Robert Makłowicz, inny kulinarny autorytet dodaje - Ja bym jeszcze do tego zestawu dorzucił może restaurację "Ancora" i "Cul-De-Sac". Nazwy nie brzmią może tradycyjnie, ale dostaniemy tam świetne dania nowoczesnej kuchni polskiej.

Zobacz całość »