Aktualności
Ogłoszenia
Wyszukiwarka
Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności
Archwium aktualności
2008-02-11 do 2008-02-17
(rok 2008, tydzień 7)
Zmień tydzień Zmień rok
Lista aktualności:
::: 2008-02-11 :::
Praca w turystyce
Zobacz całość »W polskiej turystyce cały czas brakuje osób chętnych do pracy. Co trzeci właściciel hotelu i restauracji ma wolne stanowiska w swojej firmie i nie może ich zapełnić. Ponad 60% ofert pracy w przedsiębiorstwach turystycznych dotyczy stanowisk wykwalifikowanych. Ministerstwo Gospodarki zaznacza - Na rynku brak jest osób przeszkolonych do pracy w zawodach związanych z cateringiem i hotelarstwem.
Według raportu "Rynek pracy specjalistów w 2007 roku" w minionym roku na portalu Pracuj.pl pojawiło się aż 1727 ofert zatrudnienia w turystyce, hotelarstwie i gastronomii.
Biura podróży najczęściej poszukują absolwentów turystyki, jednak niekoniecznie z wyższymi studiami. Często wystarcza szkoła policealna o profilu hotelarskim lub turystycznym. Ilona K. z biura turystycznego Alfa Star wyjaśnia - Absolwenci turystyki są preferowani np. na stanowiskach związanych z turystyką wyjazdową. Wymagana jest również znajomość języków obcych. W naszym przypadku to angielski i hiszpański. Na początku absolwenci turystyki pracują jako referenci, a potem specjaliści ds. turystyki zagranicznej. Pierwsza praca jest związana z załatwianiem formalności: rezerwacją biletów, hoteli, współpracą z liniami lotniczymi. Jednak to nie są jedyne wymogi. Właściciel jednego z warszawskich biur podróży dodaje - Kandydat do pracy powinien umieć rozmawiać przez telefon. Musi być osobą otwartą i kontaktową, nie może przecież bać się klientów. Ważna jest też znajomość komputera, przynajmniej podstawowych programów i arkuszy kalkulacyjnych. Nie wymagamy znajomości programów rezerwacyjnych, bo one bardzo się od siebie różnią. Ważne jest także doświadczenie.
Anna M. wyznała - Byłam na praktykach w biurze podróży. Zajmowałam się sprzedażą ofert turystycznych i ubezpieczeń. Później dostałam tam pracę, jednak jako studentka mogłam zarobić około 1200-1400 zł brutto. Anna M. ukończyła dwuletnie studium policealne Turystyczno-Gastronomiczne na Krasnołęckiej w Warszawie. Następnie dostała się do wyższej szkoły Teologiczno-Humanistycznej w Podkowie Leśnej na kierunek turystyka do krajów biblijnych. Zaznacza - Mało kto wie, że istnieje coś takiego. Na dzisiejszym rynku pracy nie zawsze jest jednak wymagane wykształcenie turystyczne.
Wykształcenie turystyczne nie jest wymagane w zawodach pośrednio związanych z turystyką, jak opieka nad kolonistami. Zazwyczaj wiosną biura podróży rozpoczynają nabór osób, które zapewnią obozowiczom profesjonalną opiekę podczas wakacji. W tym przypadku bardziej liczą się zdolności pedagogiczne, które można nabyć na specjalnych kursach dla wychowawców kolonijnych. Taki kurs trwa od dwóch do czterech tygodni, ale niektóre firmy organizują też przyspieszoną naukę w weekend. Koszt kursu to prawie 180 zł.
Praca w turystyce to również zatrudnienie u przewoźników, szczególnie w tanich liniach lotniczych, które poszukują przede wszystkim stewardes. Nowych pracowników cały czas poszukuje Wizz Air. Nabór nowych pracowników zapowiedział też Centralwings. Kamil Wnuk z Centralwings poinformował - W przyszłym roku otwieramy dwie nowe bazy - w Gdańsku i Krakowie. W każdej chcemy zatrudnić około 60 nowych osób. Od kandydatów wymagana jest znajomość dwóch języków obcych, w tym angielskiego oraz obywatelstwo polskie. W Wizz Air przyjmowane są osoby posiadające wykształcenie średnie oraz umiejące pływać. Pracę rozpoczyna się jako młodszy członek personelu pokładowego. Stewardesa Katarzyna Surówka zaznacza - Po przepracowaniu stu godzin w powietrzu można awansować na starszego członka personelu. Średnio z rocznym doświadczeniem w branży stewardesa może awansować na szefa pokładu. Natomiast najlepsi, którzy dodatkowo mają predyspozycje do przekazywania wiedzy, awansowani są na instruktorów. Część z nich zdobywa również uprawnienia egzaminatorów.
Warmię i Mazury sprzed lat - można poznać również w Warszawie
Zobacz całość »"Śladami Orłowicza - Mazurska Bregencja. Lotzen. Lec 1900-1923" to tytuł wystawy zorganizowanej w Warszawie w siedzibie Zarządu Głównego PTTK przez prężne Stowarzyszenie Wspólnota Mazurska w Giżycku. Na wystawie zobaczyć można m.in. reprodukcje okładki historycznego przewodnika o Mazurach Pruskich i Warmii autorstwa Mieczysława Orłowicza oraz mnóstwo starych pocztówek pokazujących Giżycko, którego już nie ma.
Oglądając pocztówki z Giżycka, warto jednocześnie wczytywać się w słowa zapisane na pożółkłych kartach starego przewodnika. Dowiadujemy się między innymi, że Lotzen (dawna nazwa Giżycka) było węzłem kolejowym, a na całych Mazurach znajdowała się gęsta sieć linii kolejowych o długości 2036 km. Z dwóch przystani regularnie odprawiano parowce udające się najczęściej do Mikołajek i Węgorzewa, turystom służyło tu pięć hoteli oraz liczne kwatery prywatne (zwane pokojami umeblowanymi). Autor przewodnika wspomniał też o tym, że w mieście urodził się Wojciech Kętrzyński, późniejszy dyrektor "Ossolineum" we Lwowie.
Wielki polski twórca pierwszych struktur organizacyjnych polskiej turystyki, autor wielu przewodników - czyli doktor Mieczysław Orłowicz, znał bardzo dobrze całą Europę, a jedną z jego ulubionych krain, obok gór, były Warmia i Mazury. Ziemie ówczesnych Prus Wschodnich odwiedził już w początkach ubiegłego stulecia, czego wynikiem był m.in. prezentowany na wystawie, ilustrowany przewodnik po Mazurach Pruskich i Warmii wydany w 1922 roku, wznowiony natomiast w 1991 r. przez olsztyńskie wydawnictwo "Remix". Doktor Orłowicz był również autorem pierwszego powojennego, obszernego przewodnika po Warmii i Mazurach, który ukazał się w 1952 r.
Obowiązki pilota wycieczki oraz rezydenta w ramach opieki nad uczestnikami imprezy
Zobacz całość »Do obowiązków pilota wycieczek oraz rezydenta, zgodnie z ustawą o usługach turystycznych, w ramach opieki nad uczestnikami imprezy, należy również rzeczowa ocena sytuacji co do konieczności zapewnienia fachowej pomocy medycznej - czytamy w Biuletynie WIT.
W czasie wycieczki mogą się zdarzyć sytuacje, w których zaniechanie uruchomienia procedur prowadzących do zrealizowania tego obowiązku może doprowadzić uczestnika imprezy do pogorszenia stanu zdrowia, a to z kolei może spowodować proces cywilny wobec pracodawcy zatrudniającego pilota wycieczek czy rezydenta o odszkodowanie za doznane cierpienia.
Istotą sprawy jest więc nie bagatelizowanie przez pilota często nierozpoznawalnych skutków zdarzeń. Dla przybliżenia takiej skomplikowanej sytuacji można posłużyć się poniższym przykładem "z życia wziętym".
W czasie zwiedzania w jednej z miejscowości zagranicznych, kierowca turystycznego autokaru należącego do miejscowego biura przewozowego najechał niespodziewanie dla siebie i pasażerów (klientów polskiego biura podróży) na tzw. garb na pasie ruchu - ogranicznik prędkości i podskoczył na nim na tyle znacząco, że pasażerowie ten wstrząs odczuli. Po wydarzeniu pilot przeszedł się po autokarze a potem przez mikrofon ponownie i zapytał czy wszystko w porządku tzn. czy ktoś z powodu wstrząsu nie ma problemów. Na pytanie nikt nie odpowiedział. Okazało się jednak, że jedna z uczestniczek tak niefortunnie podskoczyła na siedzeniu że poczuła bóle, które narastały, ale nie zgłosiła potrzeby udzielenia pomocy w placówce zdrowia. Pechową uczestniczką z własnej woli zaopiekowały się dwie lekarki medycyny - uczestniczki wycieczki z tej samej miejscowości co poszkodowana. Ale nie zaleciły one wizyty np. w szpitalu tylko zaordynowały tabletki mające na celu uśmierzenie bólu - i tak przez parę dni do końca wycieczki. W tej sytuacji równiez pilot nie nalegał na wizytę w szpitalu (np. w celu dokonania badania rtg), a do końca imprezy ani uczestniczka, ani lekarki takiej chęci też nie wyraziły. Po powrocie z wycieczki uczestniczka wezwała biuro podróży (któremu grozi sądem) do wypłaty bardzo wysokiego odszkodowania z tytułu, jak twierdzi, doznanych cierpień i kosztów leczenia. Powołała się przy tym na wyniki badań (w tym rtg) przeprowadzonych w Polsce w jakiś czas po powrocie z wycieczki, stwierdzających, że poszkodowana ma złamane kręgi lędźwiowy i piersiowy. Ponieważ w czasie imprezy nie były realizowane żadne badania (w tym rtg), jest nadzieja, że sąd nie uzna roszczenia. Za takim postanowieniem mogą też przemawiać inne elementy sprawy, takie jak wiek uczestniczki oraz wyniki badań wykonanych po wycieczce już w Polsce, wskazujące na schorzenia typowe dla danej grupy wiekowej (65 lat) tj. osteoporozę oraz osteochondrozę nasilające się przez wiele lat i będące przeważnie powodem problemów z kręgosłupem.
Przykład pechowej wczasowiczki pozwala wyciągnąć następujące wnioski:
- doraźna pomoc medyczna, udzielona przez lekarki uczestniczki imprezy (które dawkowały proszki uśmierzające ból) zapewne "uśpiły czujność" zarówno poszkodowanej, jak i pilota wycieczki, doświadczonego w swoim zawodzie,
- w tak opisanej sytuacji powinien on jednak intuicyjnie dążyć do zrealizowania wizyty uczestniczki wycieczki w szpitalu albo zażądać niej pisemnego oświadczenia, że rezygnuje z fachowej, komplementarnej pomocy, jakiej może udzielić placówka medyczna, np. poprzez wykonanie badania rtg.
O wyniku sprawy będzie decydował sąd cywilny i jeżeli organizator imprezy przegra sprawę to według Kodeksu Cywilnego może wytoczyć sprawę przeciw pilotowi wycieczki, opierając się nauzasadnienieniu wyroku sądowego z przegranego procesu. Można również wnioskować, że nie można uznawać za fachową pomoc, doraźnej pomocy udzielonej przez lekarza uczestnika wycieczki, przy zdarzeniu którego faktyczne skutki nie są rozpoznane. Decyzja pilota powinna być jednoznaczna i samodzielna, bo to on bierze odpowiedzialność, jako opiekun grupy, za zapewnienie udzielenia fachowej pomocy medycznej.
Pilot (rezydent) skrupulatnością m.in. w powyższym zakresie powinien zadbać o zdrowie uczestników a także interesy: własny oraz organizatora imprez związane z odpowiedzialnością w ramach powierzonych w umowie obowiązków.
Okęcie chce wybudować nowy terminal w miejsce Etiudy
Zobacz całość »Zarządca warszawskiego lotniska Okęcie rozważa wybudowanie zupełnie nowego terminalu dla tanich linii lotniczych. Na budowę nowych lotnisk oraz inwestycje w istniejące może zostać wydanych nawet 5 mld zł.
Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze właśnie przygotowuje projekt budowy nowego terminala przeznaczonego dla tanich linii lotniczych. Nowy budynek miałby zastąpić obecny terminal Etiuda. Pierwotny plan wskazywał, że terminal Etiuda zostanie zmodernizowany i rozbudowany. Jednak teraz PPL analizuje, czy rozbudowa będzie dobrą inwestycją.
Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych Tor uważa, że realizacja takiej inwestycji kosztowałaby około 100 mln zł. Zaznacza - To kwota, która wystarczyłaby na przygotowanie terminalu na europejskim poziomie.
Przedsiębiorstwo Polskie Porty Lotnicze nie chce komentować tej sprawy. Artur Burak wyznał tylko - Na razie pracujemy nad dokończeniem budowy Terminalu 2, tak aby ruszył przed końcem marca.
Eksperci uważają, iż tanie linie mogą bez problemu korzystać z nowego terminala międzynarodowego, jednak nie chcą ponosić wyższych opłat lotniskowych, które spowodowałyby wzrost cen biletów o około 30 zł.
Każdego roku w Polsce pojawia się przynajmniej kilku nowych przewoźników niskokosztowych. Budując dla nich nową bazę, PPL chce zadbać o to, aby nie mieli powodów oraz pretekstów do wyboru innego lotniska niż Warszawa.
Za niecałe cztery lata ma rozpocząć działalność nowe lotnisko regionalne w Sochaczewie. Jest to pierwszy komercyjny projekt tego typu w kraju, gdzie 65% udziałów spółki kontrolują prywatni inwestorzy. Wśród nich jest Meinl International, znana w Europie austriacka firma, która zarządza portami lotniczymi. Bogdan Zasada, prezes spółki Mazowiecki Port Lotniczy Sochaczew podkreśla - Ma być dobre i tanie, a przewoźnicy sami zdecydują, skąd chcą latać.
Przedstawiciele spółki zaznaczają, że w 2011 roku czas dojazdu nową autostradą z Okęcia do lotniska Sochaczew wyniesie 35 minut. Natomiast trzy lata później tyle samo czasu zajmie dojazd do nowego lotniska koleją z centrum Warszawy. Sochaczew zamierza wykorzystać teren lotniska powojskowego. Nad konkurencyjnym i podobnym projektem w okolicach Warszawy pracuje również Modlin.
W piątek, 8 lutego jednostka wojskowa w Radomiu oraz spółka Port Lotniczy Radom podpisały umowę operacyjną w sprawie powstania w Radomiu lotniska cywilnego.
Chcesz zostać pilotem wycieczek? Zapisz się na kurs
Zobacz całość »W marcu rozpocznie się kolejna tura trzymiesięcznych kursów pilotów wycieczek. Po ich ukończeniu kandydaci na pilotów będą musieli zdać państwowy egzamin, który uprawnia do wykonywania zawodu w kraju i za granicą.
Aby zdobyć uprawnienia zawodowe należy ukończyć kurs, a następnie zdać egzamin państwowy. O przyjęcie na kurs mogą się starać osoby, które ukończyły szkołę średnią. Pilotów, rezydentów oraz animatorów czasu wolnego szkolą biura podróży.
Najbliższy, trzymiesięczny weekendowy kurs w Szkole Pilotów "Triada" rozpocznie się 8 marca. Na zajęciach kursanci będą mogli poznać techniki obsługi imprez turystycznych, zdobędą także wiedzę z prawa w turystyce, geografii krajoznawczej oraz wezmą udział w szkoleniach z pierwszej pomocy medycznej. W programie są również dwie wycieczki szkoleniowe, zajęcia praktyczne obejmujące odprawy samolotowe i autokarowe.
Niestety, decydując się na kurs przyszli piloci muszą się liczyć z niemałymi kosztami: w Triadzie wpisowe - 70 zł, jednorazowa opłata za kurs - 690 zł, jedno- i dwudniowa wycieczka - 380 zł.
Kursy pilotów rozpoczynają się także w biurze turystycznym Orion. Pierwszy kurs - w cenie 575 zł - startuje 27 lutego, zajęcia będą odbywały się w środy i piątki. Droższy, weekendowy i intensywny, rozpocznie się 2 marca, a kursanci zapłacą za niego 700 zł. Trenerzy uczą kursantów pracy z ludźmi i pokazują, jak rozwiązywać konflikty w grupie. Dużo czasu poświęcają wystąpieniom przy mikrofonie, pracy z mapą oraz budowaniu wizerunku.
Od lutego trwają również zapisy na kurs w Stowarzyszeniu Pilotów Wycieczek, który rozpocznie się w połowie marca i potrwa do czerwca. Zajęcia zakończą się egzaminem wewnętrznym, który będzie generalną próbą przed egzaminem w urzędzie marszałkowskim.
Samo ukończenie kursu jednak nie wystarczy. Po nim trzeba zdać jeszcze egzamin państwowy, który kosztuje 200 zł. Składa się on z rozmowy kwalifikacyjnej i testu. Zdany egzamin uprawnia do wykonywania zawodu na terenie Polski. Do pracy za granicą wymagany jest dodatkowo egzamin z języka obcego albo dyplom ukończenia filologii, nauczycielskiego kolegium języków obcych czy szkoły za granicą. Z opanowaną teorią, legitymacją oraz identyfikatorem pozostaje sprawdzian umiejętności w praktyce.
Podlaskie Centrum Nauk Nanotechnologii powstanie przy pomocy Kanadyjczyków
Zobacz całość »Uniwersytet z Trois-Rivieres w Kanadzie będzie brać udział w budowaniu Podlaskiego Centrum Nauk Nanotechnologii, które ma powstać w białostockim Parku Naukowo-Technologicznym niedaleko Krywlan.
Naukowcy z Ameryki Północnej razem z kadrą i studentami Politechniki Białostockiej oraz Akademii Medycznej będą pracować nad rozwojem tzw. wysokich technologii. Kanadyjczyków przyciągnął do Białegostoku prezydent Tadeusz Truskolaski. Po wizycie prezydenta za Atlantykiem wiadomo, że Kanadyjczycy mogą wspierać nas kadrą oraz oprogramowaniem komputerowym - niezbędnym, aby pracować nad nowymi ideami technicznymi. - Szczegóły współpracy będziemy ustalać w tym półroczu - powiedział dziennikarzom Truskolaski.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy miałyby ruszyć prace budowlane. Do tego niezbędne jest m.in. studium wykonalności parku, które uwzględni już centrum. Optymistyczna wersja zakłada, że będzie gotowe na przełomie tego i przyszłego roku. Pewne są za to fundusze na budowę - 140 mln zapisanych w programie unijnym rozwoju Polski Wschodniej. Prezydent wspomniał także o - na razie tajemniczym - inwestorze, który chciałby zainwestować w hotel bazujący na tradycjach przedwojennego Ritza. - Inwestor przyjedzie tu w maju, może w czerwcu. Na razie obiecuje, że może zainwestować około 200 mln zł. Białymstokiem zainteresował się z powodu przygranicznego położenia na wschodzie Unii Europejskiej.
Coraz więcej reklamodawców na łódzkim lotnisku?
Zobacz całość »Na łódzkim lotnisku pojawia się coraz więcej banków i deweloperów, dla których pasażerowie są łakomym kąskiem.
Połączeń na łódzkim lotnisku wcale nie przybywa. Jednak port ten odkryli reklamodawcy. Codziennie przylatuje i odlatuje z łódzkiego portu ponad sto osób, które są potencjalnymi klientami. Banki oferują lecącym do Anglii i Irlandii prowadzenie rachunku oraz reklamują tanie przelewy pieniędzy do Polski. Niedawno w hali odlotów swój punkt otworzył GE Money Bank, oferujący kartę kredytową, którą można płacić za granicą. Jej właściciele dodatkowo mogą zbierać punkty, za które nagrodą są loty Ryanairem.
Janek, łodzianin lecący do Irlandii zaznacza - W hali odlotów jest już cisza i spokój. To miejsce, gdzie nie ma już żegnających rodzin, wszyscy po odprawie czekają na samolot. Właśnie w hali odlotów podszedł do niego mężczyzna z GE Money Banku i zaproponował kartę kredytową. Marta Surowiec z biura prasowego GE Money tłumaczy - Hala odpraw to miejsce, w którym klienci mają więcej czasu na zapoznanie się z ofertą. Jest to korzystne zarówno dla sprzedawcy, jak i kupującego.
Surowiec przyznaje, że są bardzo zadowoleni z uzyskiwanych wyników, jednak jest jeszcze za, aby mówić o konkretnych liczbach.
Odlatujących kuszą również inne banki. Na łódzkim lotnisku reklamy wykupiły między: mBank, BRE Bank, PKO BP, Pekao SA, Bank Zachodni WBK i brytyjski Lloyds TSB.
Firmy reklamują się również w hali przylotów. Tam prezentujące się firmy liczą na obcokrajowców oraz Polaków, którzy zarobili na wyspach gotówkę. Są to głownie agencje nieruchomości i deweloperzy (Mermaid Properties, Atal, Profit Development, DSI Nieruchomości), a także dilerzy samochodowi.
Mermaid Properties reklamuje swoje nowe bloki, które buduje w Aleksandrowie Łódzkim. Marek Kaszkowiak, dyrektor projektu Aleksandria podkreśla - Lotnisko ma połączenia z Anglią i Irlandią. Naszą reklamę ma więc szansę zobaczyć wielu rodaków powracających z emigracji zarobkowej oraz ci, którzy przylatują odwiedzić rodzinę i przyjaciół, planując powrót za jakiś czas. Poza tym zamożni ludzie podróżujący samolotem mogą być zainteresowani zakupem mieszkania w celach inwestycyjnych.
Jakub Piąstka, współwłaściciel DSI Nieruchomości uważa, że zainteresowanie obcokrajowców polskimi nieruchomościami cały czas jest, chociaż mniejsze niż rok temu. Tłumaczy - Trochę wpływa na to pogorszenie sytuacji gospodarczej w kraju, a także wyższe ceny mieszkań i gruntów. Do agencji trafiają cudzoziemcy i wielu z nich przyznaje, że o firmie dowiedzieli się właśnie na lotnisku.
W ubiegłym roku przychody lotniska z wynajmowania powierzchni reklamowych wzrosły aż o 20%. Zainteresowanie reklamodawców jest tak duże, że na lotnisku brakuje już powierzchni. Jednak szefowie marketingu mają nowe pomysły i wzdłuż drogi dojazdowej do terminalu zamierzają ustawić billboardy. Miłosz Wika, rzecznik lotniska im. Władysława Reymonta wyznał - Chętni na taką reklamę już są.
Nowością będą również promocje dilerów samochodowych. Wiosną na skwerku przed lotniskiem zostaną ustawione modele samochodów, które będą zachęcać do kupna. Jest już kilka chętnych firm.
Polska branża hotelowa potrzebuje dobrych pracowników
Zobacz całość »Krzysztof Łopaciński, prezes Instytutu Turystyki zaznacza, że Polsce brakuje kucharzy oraz dobrych recepcjonistów. Ci, którzy znali języki wyjechali do Anglii. Dodatkowo dobrego pracownika obsługi hotelowej jest bardzo trudno wykształcić, ponieważ Polacy nie potrafią być służącymi. Jednak brakuje też obiektów noclegowych od hoteli najwyższego standardu do hosteli.
Według Łopacińskiego miejsc pracy w hotelarstwie będzie stale przybywać, a pensje będą rosły.
Katarzyna Pawłowska-Salińska z Gazety Wyborczej rozmawiała z Krzysztofem Łopacińskim na temat sytuacji w polskim hotelarstwie. Z rozmowy tej warto wyciągnąć wniosku - widać bowiem niektóre ciekawe tendencje w polskim hotelarstwie.
Polacy lubią nocować w hotelach?
Krzysztof Łopaciński - Absolutnie nie! Jesteśmy na przedostatnim miejscu w Europie, jeśli chodzi o liczbę miejsc hotelowych - mamy 44 miejsca na 10 tys. mieszkańców. Za nami jest tylko Albania. Dla porównania: w Austrii około 700 miejsc noclegowych na 10 tys. mieszkańców, w Słowacji - 106, a na Węgrzech 161.
Jakich hoteli nam brakuje?
Krzysztof Łopaciński - Brakuje nam wszystkich rodzajów, od pięciogwiazdkowych do hosteli.
To dlaczego nikt ich nie wybuduje?
Krzysztof Łopaciński - Są budowane cały czas, ale tylko te "więcejgwiazdkowe". Bo tylko takie hotele w Polsce się opłacają, czyli mają minimum 55% wykorzystanie rocznie. W Warszawie duże hotele mają 77% wykorzystanie, co jest porównywalne ze średnią europejską. Rekordzistą jest Londyn (ponad 80%), duże wykorzystanie mają też hotele w Walencji, Stambule, Barcelonie czy Moskwie.
Kto nocuje w tych naszych luksusowych hotelach?
Krzysztof Łopaciński - Głównie polscy biznesmeni w delegacjach. Zwykli turyści raczej z hoteli nie korzystają. W długie weekendy zawsze w hotelach pustka.
Może są za drogie?
Krzysztof Łopaciński - Ale to właśnie te tańsze stoją puste! Dlatego nikt ich już nie chce budować. Polacy nie mają tradycji nocowania w hotelach. Najczęściej nocujemy u rodziny lub u przyjaciół. U nas wypada zadzwonić do osoby, którą widzieliśmy dwa razy w życiu i powiedzieć: będę w twoim mieście, mogę wpaść i przenocować u ciebie? I wbrew pozorom to nie wynika z braku pieniędzy. Słowacy mają pewnie tyle co my, a tak nie robią. Taka gościnność to cecha mieszkańców wsi, więc może po prostu u nas jest więcej osób o takim pochodzeniu.
Brakuje pracowników w hotelarstwie?
Krzysztof Łopaciński - Na całym świecie brakuje ludzi w sektorze usług hotelowych. W Polsce bardzo brakuje kucharzy i dobrych recepcjonistów. Ci, co znali języki, wyjechali do Anglii. A dobrego pracownika obsługi hotelowej jest bardzo trudno wykształcić, bo my, Polacy, nie umiemy być służącymi.
To może zastąpią ich hotele samoobsługowe?
Krzysztof Łopaciński - W Europie powstaje ostatnio coraz więcej mniejszych hoteli dwu- i trzygwiazdkowych, także samoobsługowych. Ale u nas cena pracy nie jest jeszcze tak wysoka, żeby taki proces miał miejsce. Hotele samoobsługowe nam nie grożą.
Skąd są najlepsi pracownicy hoteli?
Krzysztof Łopaciński - Ze Szwajcarii. Pamięta pani z lektur w szkole podstawowej, że zawsze gdzieś tam Szwajcar stał przy drzwiach? To właśnie stąd się wzięło. Najlepiej nauczyć się hotelarstwa w Szwajcarii.
Co mają zrobić ci, co pracują w hotelach w Polsce?
Krzysztof Łopaciński - Na pewno ich pensje będą rosły, już teraz coraz lepiej się płaci w hotelarstwie. Miejsc pracy w hotelach będzie przybywać. A ci, co jednak chcą wyjechać, powinni się zastanowić, czy zamiast zatrudnić się w Londynie na zmywaku, a potem przejść do hotelu, nie lepiej najpierw rok popracować w hotelu w Warszawie, a potem dopiero wyjechać. Z takim doświadczeniem w CV mamy na wstępie ogromną przewagę. Nawet w Londynie. Dla młodych ludzi świetnym doświadczeniem może być też praca w hostelu - tam będą mieli cały świat na wyciągnięcie ręki. Przyjeżdżają ludzie ze wszystkich krajów, można z nimi pogadać, wypić piwo.
Interferie zainwestowały 38 mln zł w modernizację swoich ośrodków
Zobacz całość »Spółka Interferie SA zainwestowała w ubiegłym roku 38 mln złotych w modernizację ośrodków hotelarsko-turystycznych oraz na zwiększenie liczby miejsc noclegowych.
W poniedziałek, 11 lutego firma opublikowała wyniki za czwarty kwartał minionego roku. Waldemar Czechowski - Jamroziński, prezes Interferie SA wyznał - Z satysfakcją odnotowuję fakt, że przychody przekroczyły planowane założenia w skorygowanej prognozie.
Przychody spółki w czwartym kwartale 2007 roku wyniosły 7 mln 17 tys. złotych. Prezes zaznaczył - Miniony rok zapamiętamy w Interferiach jako rok inwestycji. Prowadziliśmy liczne, kompleksowe prace modernizacyjne w ośrodkach spółki, kupiliśmy także kompleks obiektów w uzdrowiskowej części Świnoujścia. W ten sposób powiększyliśmy liczbę posiadanych miejsc noclegowych, co było jednym z głównych celów emisyjnych spółki.
Z powodu wycofania się jednego z niemieckich kontrahentów Interferie musiały na początku czwartego kwartału ubiegłego roku skorygować założenia budżetu oraz obniżyć swoje prognozy. Jednak ostatnia część minionego roku okazała się lepsza niż zakładano. Ostatecznie rok 2007 spółka Interferie zamknęła przychodami ze sprzedaży produktów, towarów oraz materiałów w wysokości 36 mln 647 tys. zł i zyskiem netto 1 mln 83 tys. zł.
Dobrze zaprezentowały się inwestycje spółki w 2007 roku. Przychody ze sprzedaży w ciągu ostatnich dwóch lat są porównywalne. W 2006 roku spółka uzyskała przychód w wysokości 37,4 mln zł, a w ubiegłym 36,6 mln czyli o 800 tys. zł mniej. Natomiast w 2007 roku Interferie przeznaczyły na prace remontowo-modernizacyjne, zakup nowego ośrodka, a także wyposażanie posiadanych obiektów w nowoczesny sprzęt zabiegowy i pielęgnacyjny aż 38 mln zł. Jest to blisko trzykrotnie więcej niż w roku 2006 roku, kiedy spółka wydała 14 mln zł.
Wśród ubiegłorocznych inwestycji Interferii związanych z podniesieniem standardu oraz rentowności obiektów znalazła się między innymi modernizacja "Barbarki" w Świnoujściu. Wymienione tam zostały wszystkie instalacje, przeprowadzono prace remontowe oraz dobudowano trzy kondygnacje, dzięki czemu ośrodek obecnie dysponuje 68 pokojami, czyli o 17 więcej niż przed przebudową. Koszt całej inwestycji to 8 mln zł.
Na rozbudowę "Argentytu" w nadmorskich Dąbkach firma przeznaczyła 6,3 mln zł. W ośrodku dobudowano łącznik pomiędzy budynkami oraz odnowiono pokoje i bazę zabiegową.
Dodatkowo w czerwcu ubiegłego roku Interferie zakupiły za 19 mln zł kompleks wypoczynkowy "Eldorado", który nazwano "Barbarka II". Obiekt znajduje się w dzielnicy uzdrowiskowej Świnoujścia, 100 metrów od plaży.
Tadeusz Kania, wiceprezes Interferii ds. inwestycji poinformował - Właśnie wybraliśmy dwie renomowane pracownie projektowe, które opracują całościową koncepcję rozbudowy naszego nowego ośrodka w Świnoujściu. Wybór projektanta był dla nas ważną sprawą, ponieważ chcemy, by Barbarka II była kompleksem wypoczynkowo-rehabilitacyjnym na wysokim poziomie, z bogatą bazą SPA i zabiegów typu wellness. Pragniemy zapewnić naszym gościom nie tylko komfort wypoczynku, ale i różnorodne usługi.
Trwają także prace przygotowawcze związane z rozbudową czterogwiazdkowego hotelu Bornit w Szklarskiej Porębie. Pierwszy projekt, który przedstawiła lubińska pracownia projektowa nie spełniał wymaganych oczekiwań. Prowadzone są również działania zmierzające do uporządkowania własności gruntów pod hotelem i przylegających do niego. Zarząd spółki liczy, że w bieżącym roku zakończone zostaną wszystkie prace przygotowawcze oraz projektowe, natomiast budowa nowej wieży hotelu rozpocznie się na przełomie 2008 i 2009 roku.
W ubiegłym roku w ośrodkach Interferii turyści wykupili ponad 400 tys. noclegów, w tym Polacy 253 372, a obcokrajowcy 146 847. W porównaniu z rokiem 2006 sprzedaż miejsc noclegowych utrzymała się na podobnym poziomie, kiedy sprzedano 244 620 noclegów turystom krajowym oraz 156 937 gościom zagranicznym.
Masz bilet a nie lecisz? Zapłacisz karę
Zobacz całość »Przewoźnik Wizz Air miał zamiar wprowadzić w życie nowy plan. Pasażerowie, którzy kupili bilet ale nie mogą lecieć, mieli płacić karę za niestawienie się na lot w wysokości 240 zł za jedną osobę.
Na portalu internetowym pasażer.com internauci nie ukrywali oburzenia: pisali że wprowadzenie opłaty jest naciąganiem klientów, zastanawiali się także w jaki sposób przewoźnik zamierza opłatę egzekwować. Nowym poczynaniom węgierskiego przewoźnika ze zdziwieniem przyglądał się również Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKIK). - Kwestia pobierania opłat za nieprzybycie na lot budzi poważne wątpliwości Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - poinformował Konrad Gruner z Biura Prasowego UOKIK. Zamierzamy przyjrzeć się tej sprawie i niedługo będziemy mogli powiedzieć coś więcej - dodał.
Pozycja opłata za nieprzybycie na lot znikła już z cennika opłat dodatkowych węgierskich linii. Sprawy nie chciała komentować Natasa Kazmer, rzecznik prasowy Wizz Air, odsyłając do informacji dostępnych są na stronie internetowej przewoźnika. Jednakże na stronie żadnych informacji na temat nowej opłaty nie ma. Także w call center nikt nie potrafi wytłumaczyć co to za opłata i kiedy zostanie pobrana.
Będzie szybka kolej na trasie Berlin - Moskwa?
Zobacz całość »Przedstawiciele kolei czterech krajów: Polski, Rosji, Białorusi i Niemiec chcą uruchomić szybkie połączenie Berlin - Moskwa - zapowiedział rzecznik prasowy Grupy PKP - Michał Wrzosek. Prace nad projektem są na razie w fazie wstępnej. Celem pierwszego etapu projektu będzie skrócenie czasu podróży na tej trasie z ponad 27 do 18 godzin - podkreślił rzecznik w przesłanym w piątek komunikacie.
Prezes zarządu PKP SA Andrzej Wach był wśród przedsiębiorców, którzy brali udział w piątkowej wizycie w Moskwie premiera Donalda Tuska.
Zdaniem Wrzoska, grupa PKP współpracuje ze stroną rosyjską w kilku wspólnych przedsięwzięciach. Jednym z nich jest stworzenie wspólnej spółki kolejowej EuroAsia Rail Logistics, która transportuje towary koleją z Azji poprzez Rosję, Białoruś, Polskę i Niemcy aż do Europy Zachodniej.
PKP zamierza także wykorzystać wspólnie z kolejami ukraińskimi i rosyjskimi linię szerokotorową PKP LHS, biegnącą z Hrubieszowa do Sławkowa pod Katowicami, która miałaby posłużyć do transportu towarów z Azji do Europy.
Kolejnym projektem jest wdrożenie wspólnie z kolejami rosyjskimi polskiego systemu SUW 2000, umożliwiającego szybkie i tanie pokonywanie bariery szerokości torów między krajami UE a Rosją, Ukrainą i Białorusią. PKP zależy też na współpracy w zakresie rozwijania kolejowych przewozów pasażerskich przez Polskę, między UE a Rosją.
W ubiegłym roku koleje niemieckie, polskie (PKP CARGO), białoruskie i rosyjskie podpisały porozumienie o utworzeniu spółki ds. realizacji efektywnych przewozów w Paneuropejskim Korytarzu Transportowym nr 2. Spółka typu "joint venture" z siedzibą w Moskwie ma rozpocząć działalność w tym roku.
Polska: problemy z paszportami dla niemowląt
Zobacz całość »Rodzice małego dziecka, chcący podróżować ze swoją pociechą, mogą mieć problem z paszportem dla malucha. Niemowlak - podróżnik musi mieć bowiem paszport z aktualnym zdjęciem. Malutkie dzieci zmieniają jednak wygląd co kilka miesięcy, co wiąże się z kosztami oraz wizytami w urzędach wojewódzkich.
Do strefy Schengen Polska weszła 21 grudnia i choć zniknęły kontrole na granicach, to każdy niemowlak opuszczający Polskę musi mieć paszport ze zdjęciem. Skutek tego jest taki, że od kilku tygodni rośnie liczba wniosków o wydanie paszportów dla maluchów - zarówno w urzędach wojewódzkich, jak i konsulatach. W samej Warszawie tylko w grudniu 2007 r. wydano ich ponad dwa tysiące. To tyle, ile przez sześć miesięcy roku poprzedniego. Przepisy mówią jasno, że żeby złożyć wniosek o wydanie paszportu, trzeba w urzędzie stawić się z dzieckiem, nawet gdy ma ono tylko kilka tygodni. Pracownicy wydziałów paszportowych przepisów zmienić nie mogą. W efekcie poczekalnie w niektórych wydziałach paszportowych pełne są rodziców z małymi dziećmi. To jednak nie jedyny kłopot. Zgodnie z ustawą z 2006 r. wraz z każdą zmianą wyglądu dziecka trzeba wyrobić nowy dokument, co teraz - w przypadku małych dzieci - wymusza częste wizyty u fotografów i dodatkowe koszty.
Tego jak często często wymieniać zdjęcie, nie potrafią wyjaśnić nawet specjaliści. Pracownicy Referatów Paszportowych radzą zupełnie serio, żeby spytać znajomych, którzy długo nie widzieli dziecka, czy ono znacząco się zmieniło.
Recepta na rozwiązanie kłopotów leży w MSWiA, które pracuje nad nowelizacją ustawy paszportowej. - Zniknie zapis nakazujący stawiać się do urzędu z małymi dziećmi, wystarczy oświadczenie rodziców - potwierdza Wioletta Paprocka z resortu. W nowym prawie ma też nie być miejsca na "widzimisię" urzędnika, który dziś ocenia wygląd. Czas wymiany dokumentów (oraz korekty zdjęcia) będzie szczegółowo określony - przypuszczalnie co rok.
Londyn: wielki pożar na targowisku Camden
Zobacz całość »W ubiegłą sobotę wieczorem na słynnym targowisku Camden na północy Londynu wybuchł wielki pożar. Trwa dochodzenie w sprawie przyczyn zdarzenia.
W gaszeniu ognia uczestniczyło 20 jednostek straży pożarnej i ponad 100 strażaków. Strażakom udało się ugasić pożar.
Funkcjonariusze policji twierdzą, iż na razie brak dowodów na to, że przyczyną pożaru mogły być celowe działania o charakterze przestępczym.
Targowisko Camden jest jedną z popularniejszych atrakcji turystycznych brytyjskiej stolicy. Camden market i jego okolice odwiedzają co roku tysiące turystów, aby skorzystać z atrakcyjnych zakupów oraz miejscowych nocnych lokali, klubów i pubów. Rynek jest też centrum muzyki popularnej i mody, promieniującym na całą Wielką Brytanię i poza jej granice.
Tajlandia: wprowadzono całkowity zakaz palenia w lokalach gastronomicznych
Zobacz całość »Tajlandia to kolejny kraj, który wprowadził całkowity zakaz palenia tytoniu w restauracjach, nocnych klubach i barach. Jest to ważna informacja dla turystów wybierających się w podróż do Tajlandii.
Za złamanie zakazu grożą bowiem wysokie kary. Ministerstwo Zdrowia Tajlandii podało, iż nieposłuszni palacze zapłacą do dwóch tysięcy bahtów (42 euro). Mandat otrzymają także właściciele restauracji i barów, którzy nie wymuszą na klientach zakazu, tutaj kary będą znacznie wyższe, bo do 20 tys. bahtów (420 euro).
Zakaz obejmuje też placówki gastronomiczne, działające pod otwartym niebem.
W Tajlandii wprowadzono już wcześniej zakaz palenia w instytucjach rządowych, na dworcach i w szpitalach.
Niestety, Tajlandia to kraj, gdzie zakazy są powszechnie łamane.
Na Dolnym Śląsku rozpoczęły się ferie zimowe
Zobacz całość »Dziś (11.02) rozpoczął się okres wypoczynku zimowego dla 380 tys. dolnośląskich uczniów. Na Dolnym Śląsku rozpoczęły się bowiem ferie zimowe.
Polica zapowiada więc wzmożone kontrole autokarów wiozących dzieci na obozy i zimowiska. Przy Wzgórzu Andersa uruchomiono specjalny punkt kontrolny. Tam można zgłaszać chęć przeprowadzenia kontroli autokaru.
Lawina przysypała turystę w Tatrach Zachodnich
Zobacz całość »W Tatrach Zachodnich lawina porwała turystę, który wspinał się w rejonie Ciemniaka w paśmie Czerwonych Wierchów.
Ratownicy wyciągnęli go spod śniegu. Po udzieleniu poszkodowanemu pierwszej pomocy odtransportowano go do szpitala. Mężczyzna jest w dobrym stanie.
Według ratownika dyżurnego, w rejonie Ciemniaka poruszała się trzyosobowa grupa alpinistów. Jeden z nich najprawdopodobniej wszedł na nawis śnieżny i to spowodowało zejście lawiny, która go porwała.
W Tatrach obowiązuje drugi, w pięciostopniowej rosnącej skali, stopień zagrożenia lawinowego. Wiejący przez ostatnie kilka dni silny wiatr spowodował powstanie dużych nawisów śnieżnych.
Lubuskie: Hotele Lubtour będą miały nowego właściciela
Zobacz całość »Mieszkańcy i goście przyjeżdżający do Zielonej Góry zastanawiają się nad losami sztandarowego Hotelu Śródmiejskiego. - Raczej nie zniknie on z krajobrazu - uspokaja obecny właściciel obiektu. Jedno jest jednak pewne. W najbliższym czasie hotele Lubtour czeka prywatyzacja.
Lubuskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Turystycznej Lubtour jest jedną z ostatnich w województwie państwowych firm. Wkrótce także i ona zostanie sprywatyzowana, wojewoda ogłosił już konkurs na najlepszą ofertę. W sumie zgłosiło się pięciu inwestorów z kraju i zagranicy, na razie nie wiadomo jednak, kto przejmie Lubtour razem z logo, załogą, pakietem socjalnym oraz inwestycyjnym. - Cały czas trwają rozmowy - informuje Urząd Wojewódzki w Gorzowie.
Wiadomo, że Lubtour jest łakomym kąskiem dla potencjalnych inwestorów - jest niemal potentatem na lubuskim rynku hotelarskim. Jest właścicielem Hotelu Leśnego z polem campingowym przy ul. Sulechowskiej w Zielonej Górze, Hotelu Nadbobrzańskiego w Żaganiu i Łużyckiego w Żarach, ale przede wszystkim zielonogórskiego hotelu w centrum deptaka - Śródmiejskiego z restauracją Paloma, gdzie pokolenia zielonogórzan tańczyły walczyki na dancingach.
Kazimierz Zelek, dyrektor LPGT Lubtour zapewnia jednak, że nie ma mowy o likwidacji Hotelu Śródmiejskiego. - Żadna z firm zainteresowanych kupnem Lubtouru nic wspominała o likwidacji któregoś z hoteli. Śródmiejski nie jest zagrożony, ponieważ ma dobrą lokalizację, renomę, podobnie jak i restauracja. To bardzo znany lokal w mieście - tłumaczy Zelek. Nie obiecuje jednak, że zostanie zachowana nazwa, ale jego zdaniem nowy właściciel na pewno utrzyma w gmachu hotel i lokal gastronomiczny. Zelek podkreśla, że sprzedaż firmy nie jest efektem jej złej kondycji finansowej. - Wręcz przeciwnie. Ubiegły rok był bardzo dobry, od lat wypracowujemy zyski - twierdzi. Na dowód tego wymienia wiele inwestycji, jakie firma poczyniła w ostatnim czasie. - Wyremontowaliśmy kolejne pokoje w Hotelu Leśnym, zrobiliśmy tam siłownię dla gości i wypożyczalnię rowerów, by osoby, które u nas się zatrzymują, mogły również pojeździć sobie po okolicy - chwali się dyrektor. Wszystkie hotele funkcjonują na razie normalnie, przyjmują zamówienia oraz rezerwacje. - Nie ma paniki, firma musi normalnie funkcjonować bez względu na to, kto ją kupi - zapewnia Zelek.
Nowy właściciel obiektów Lubtouru będzie znany na przełomie lutego i marca.
Okęcie sparaliżowane tym razem nie strajkiem, tylko mgłą
Zobacz całość »Warszawskie lotnisko Okęcie w ubiegłym tygodniu miało spore kłopoty. W środę (6.02) trwał strajk pracowników obsługi naziemnej linii lotniczych, obsługujących pasażerów linii Centralwings, Eurolot oraz PLL LOT. W piątek miał się odbyć strajk personelu pokładowego, do którego na szczęście nie doszło. W sobotę natomiast pracę lotniska sparaliżowała mgła. Wszystkie samoloty, które miały lądować w Warszawie były przekierowywane na lotniska w Krakowie, Poznaniu i Gdańsku.
Wszystkie wyloty zaplanowane na rano odbyły się zgodnie z planem. Ponieważ jednak, nad lotniskiem cały czas unosiła się gęsta mgła, żaden samolot nie wylądował już na Okęciu. Pasażerowie musieli się więc liczyć z utrudnieniami.
Poznań: Hiszpanie otwierają hotel "No smoking"
Zobacz całość »W Poznaniu wyrośnie hotel, w którym nie można będzie w ogóle palić papierosów. Hotel dla niepalących już tej wiosny chce otworzyć hiszpańska sieć NH Hotels.
Chodzi o dawny hotel Wielkopolska przy ulicy Święty Marcin 67, obecnie - NH Poznań. Będzie to pierwszy hotel tej gigantycznej sieci hotelarskiej w Polsce. Pięciogwiazdkowy hotel ma mieć cztery gwiazdki, 79 pokoi, 14 apartamentów, bufet śniadaniowy i 3 sale restauracyjne.
Mateusz Zieliński, sales manager NH Poznań mówi, iż pomysł zrodził się, dlatego, że coraz więcej klientów, którzy nie palą, nie znoszą dymu nikotynowego lub z powodów zdrowotnych nie mogą przebywać w jednym pomieszczeniu z palaczami.
Obecnie w hotelu trwa remont. Odkryto, że kamienica opiera się na takiej samej konstrukcji ze stalowych dwuteowników co wieża Eiffla - opowiada Zieliński.
Palacze nie znajdą popielniczki w żadnym z pokoi, apartamentów, na recepcji czy w restauracji. Goście nie schowają się też z papierosem w piwnicy, bo będzie się tu mieścić klub fitness i dwie sauny także objęte zakazem palenia. W holu hotelu pojawi się natomiast znamienny szyld: "No smoking". Nie wykluczamy jednak, że być może, gdzieś na parterze urządzimy malutką palarnię - mówi Mateusz Zieliński.
Indie: trzy pociągi na liście najlepszych i najbardziej egzotycznych kolei
Zobacz całość »Aż trzy indyjskie pociągi znalazły się na światowej liście najlepszych i najbardziej egzotycznych kolei, opublikowanej przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Podróżników Kolejowych. Na liście 25 pociągów, oprócz indyjskich, znalazły się jeszcze dwa pociągi z Azji.
Kolejowi podróżnicy z pociągów indyjskich najwyżej ocenili słynny "Pałac na kołach" czyli luksusowy pociąg turystyczny kursujący między Delhi i miastami Radżasthanu, himalajską kolejkę wąskotorową z Dardżelingu i kolejny luksusowy pociąg turystyczny - "Odyseja Dekanu" czyli skład podróżujący po centralnych Indiach i niegościnnej wyżynie Dekanu. Cechą charakterystyczną "Pałacu na kołach" i "Odysei Dekanu" jest przede wszystkim nawiązanie do kolejowych tradycji sprzed wielu lat - czyli niezwykły luksus, stylowe wnętrza wagonów, obsługa niczym z pałaców indyjskich maharadżów oraz cowieczorny dancing w wagonie-sali balowej. Do tego oczywiście serwowane są wykwintne potrawy w wagonach restauracyjnych.
Himalajska kolejka z Dardżelingu ma z kolei zupełnie inny charakter, określana jest niekiedy mianem zabawkowego pociągu. Nie ma tam specjalnych luksusów, ale przejazd kilkudziesięciokilometrowej trasy wśród himalajskich wzgórz dostarcza niezapomnianych wrażeń i emocji. I co ważne - koszt przejazdu himalajską kolejką jest znacznie niższy niż podróżowanie w luksusach "Pałacu na kołach".
Nowy Jork: polskie stoisko na targach turystycznych dziennika The New York Times
Zobacz całość »Po raz pierwszy polska oferta turystyczna zostanie zaprezentowana na targach turystycznych prestiżowego dziennika The New York Times, które odbędą się w Jacob K. Javits Convention Center w Nowym Jorku w terminie od 29.II do 2.III.
Polski Ośrodek Informacji Turystycznej w Nowym Jorku organizuje polskie stoisko, na którym zaprezentuje walory turystyczne naszego kraju razem z Orbis Travel oraz American Travel Abroad AMTA. Organizatorzy imprezy przewidują udział prawie 500 wystawców z całego świata.
- Te targi są dla nas niezwykle ważne, ponieważ przyciągają zasobnego i często podróżującego klienta - zaznacza Andrzej Pawluszek, wicedyrektor nowojorskiego POIT. To, że zeszłoroczna edycja cieszyła się sporym zainteresowaniem znajduje potwierdzenie w liczbach. Według organizatorów prezentowane ekspozycje odwiedziło wówczas kilkadziesiąt tysięcy odwiedzających, z czego ponad 65% to osoby często podróżujące poza granice USA (ponad 63% z nich wydaje na przeciętny wyjazd ponad 5000$).
Tegoroczne targi zostały określone jako potencjalnie największe i najbardziej atrakcyjne nawet przez konkurencyjny dziennik The Wall Street Journal. Polska kultura, na którą składa się dziedzictwo kulturowe, architektura, sztuka, muzyka oraz kulinaria są najlepszym produktem do wypromowania na rynku amerykańskim. Potwierdzają to organizatorzy polskiego stoiska, którzy zamierzają promować przede wszystkim atrakcje związane z dziedzictwem kulturowym naszego kraju.
Turystyczne buble prawne trafią pod obrady Sejmu za 45 dni?
Zobacz całość »Turystyczne buble prawne wkrótce trafią do komisji Przyjazne Państwo. Branża turystyczna przedstawiła już komisji Palikota ich listę. Posłowie deklarują, że trafią one do Sejmu w ciągu 45 dni - pisze Puls Biznesu.
Posłowie zaczęli poważnie traktować gospodarkę turystyczną, która w ubiegłym roku przyniosła 45,4 mld zł, czyli 10,3 % eksportu. W zeszłym tygodniu komisja Przyjazne Państwo poznała najważniejsze problemy branży, do których należą m. in.: najwyższy w Europie VAT za powierzchnie targowe, zbyt wysoka amortyzacja, za ostre przepisy, które — gdyby ich przestrzegano — wyeliminowałyby już z rynku większość firm z branży. -
Niestety, posłowie komisji Przyjazne Państwo nie zajmują się pisaniem prawa, ale poprawianiem błędnych przepisów, więc nie rozwiążą wszystkich problemów — tłumaczy Jan Korsak, prezes Polskiej Izby Turystyki (PIT). Obecnie PIT oraz Polska Agencja Rozwoju Turystyki (PART) przygotowują propozycje konkretnych zapisów. - Oddamy je komisji za dwa tygodnie. W ciągu 45 dni od otrzymania dokumentów Sejm zacznie nad nimi pracować, więc zmiany są możliwe jeszcze w tym roku — tłumaczy Anna Somorowska, prezes PART.
Branża będzie mieć również swoją podkomisję. — W tym tygodniu złożę wniosek o stworzenie stałej podkomisji ds. turystyki. Mam nadzieję, że znajdę kilku-kilkunastu zainteresowanych posłów. To poprzez tę komisję będziemy chcieli wprowadzić konieczne zmiany — obiecuje Janusz Cichoń, poseł PO. Podkomisja mogłaby się zebrać jeszcze w lutym. — Dziś trudno powiedzieć, którymi problemami i w jakim trybie zajmiemy się najpierw. Nic nie stoi na przeszkodzie, by przekazać doraźne propozycje do komisji Przyjazne Państwo od razu. Dokonamy też przeglądu rozwiązań prawnych, ale to zajmie trochę więcej czasu — deklaruje Janusz Cichoń.
Norwegian Air: trwa sprzedaż biletów na nowe połączenie Warszawa - Split
Zobacz całość »Norweskie linie lotnicze Norwegian Air uruchamiają na sezon letni nowe bezpośrednie połączenie Polski z Chorwacją. 21 czerwca 2008 odbędzie się inauguracyjny lot na trasie Warszawa - Split.
Dotychczas turyści z Polski mogli polecieć m.in. do Dubrownika z liniami SkyEurope.
Operacje Norwegian Air na tej linii będą trwać do 25 października br. Sprzedaż biletów została uruchomiana od 1 lutego.
Wcześnie, bo już 26 kwietnia 2008 połączenia lotnicze na relacji Warszawa - Split będzie realizował polski touroperator SKY&SEA, specjalista w turystyce żeglarskiej. Loty zakończą się 27 września 2008.
Francja: rozpoczął się trzydniowy strajk kontrolerów na lotniskach Orly i Roissy
Zobacz całość »Na paryskich lotniskach Orly i Roissy rozpoczął się dziś strajk francuskich kontrolerów lotów, dlatego ruch na lotniskach jest zakłócony. Strajk ma trwać przez 3 najbliższe dni. Kontrolerzy protestują przeciwko projektowi reorganizacji ich pracy.
Na południowym lotnisku Orly Sud anulowano rano 6 lotów, m.in. do Pragi, Genewy, Aten i Rzymu. Były też opóźnienia innych połączeń.
Na zachodnim Orly Ouest linie lotnicze Air France nie poinformowały o odwołaniu żadnych lotów ani o żadnych opóźnieniach. Wczoraj spółka uprzedzała, że odwoła połowę lotów średniego zasięgu. Klientów kierowała na swoją stronę internetową w celu zasięgnięcia informacji.
Anulowano lot portugalskich linii lotniczych TAP do Porto. Na lotnisku Roissy nie odwołano żadnych lotów, ale było trochę opóźnień.
Dyrekcja Generalna Lotnictwa Cywilnego zapowiedziała w piątek, że od poniedziałku do środy z Orly wystartuje połowa samolotów, a na Roissy są możliwe opóźnienia. W te trzy dni Związek Zawodowy Powszechna Konfederacja Pracy będzie prowadził bowiem akcję strajkową.
Lufthansa przejmie LOT?
Zobacz całość »Nasz narodowy przewoźnik chwali się dobrymi wynikami, a minister skarbu rozmawia z niemiecką Lufthansą na temat jego ewentualnej sprzedaży. Jeśli ta transakcja zostanie zrealizowana, na nowe lotnisko centralne nie będzie szans.
Zysk z przewozów zrealizowanych przez Polskie Linie Lotnicze LOT w ubiegłym roku wyniósł 83 mln zł. Było to duży skok, bo rok wcześniej działalność podstawowa przewoźnika przyniosła 43 mln zł straty. Wynik netto wzrósł tym samym z 32 mln do 161 mln zł. - Poprawiliśmy wyniki mimo wzrostu ceny paliwa, gorszego dla nas kursu dolara i euro, a w obcej walucie realizujemy ponad 60% wpływów - cieszy się Piotr Siennicki, prezes PLL LOT.
O 15% wzrosła liczba klientów przewoźnika - z jego usług skorzystało prawie 4,3 mln osób, o 7% - do 89,3 tys. wzrosła także liczba połączeń.
2008 rok nie zapowiada się jednak tak różowo. Piotr Siennicki nie chce podawać na razie żadnych prognoz. Poza znacznie rosnącymi kosztami zarząd spodziewa się, że za paliwo, szkolenie pilotów, podwyżki płac, nowy terminal na Okęciu i opłaty dla Agencji Żeglugi Powietrznej trzeba będzie zapłacić co najmniej o 130 mln zł więcej niż w ubiegłym roku - spółka czeka na decyzje o swoich dalszych losach.
Ministerstwo Skarbu Państwa nie ukrywa, że o możliwej sprzedaży akcji LOT rozmawia z niemiecką Lufthansą, największym konkurentem polskiego przewoźnika. Szczegóły tych negocjacji nie są na razie znane - nie wiadomo, czy chodzi tylko o akceptację resortu dla zakupu przez Lufthansę pakietu 26% akcji kontrolowanych przez syndyka upadłych linii SwissAir, pierwszego inwestora LOT, czy może również o akcje należące do Skarbu Państwa. LOT czeka i odkłada uruchomienie przygotowań do giełdowego debiutu. Od decyzji Ministerstwa Skarbu Państwa zależą nie tylko losy polskich linii. Z przyszłością naszego narodowego przewoźnika nierozerwalnie związany jest projekt ewentualnej budowy nowego lotniska centralnego dla Polski. Takie lotnisko musi mieć swojego lidera - przewoźnika, który będzie na nim opierać swoją działalność. W strategii LOT jest między innymi budowa nowego portu przesiadkowego (hubu). - W perspektywie 10-20 lat trzeba liczyć się z koniecznością otwarcia w Polsce nowego dużego lotniska, bo port Okęcie nie będzie już w stanie udźwignąć szybko rosnącego natężenia ruchu pasażerskiego - tłumaczy Piotr Siennicki. Jeżeli jednak decyzja będzie należała do Lufthansy, to nowe lotnisko centralne raczej nie powstanie. Niemcy mają już dwa własne huby: w Monachium oraz we Frankfurcie. Co najważniejsze, trzeci i największy, niedaleko Berlina, zostanie oddany do użytku już za trzy lata.
Okęcie broniąc się przed konkurencją wybuduje nowy terminal dla tanich linii
Zobacz całość »Według "Gazety Prawnej" do 2012 roku w Polsce może powstać nawet 9 lotnisk, dlatego Okęcie musi liczyć się z utratą klientów na rzecz konkurencji.
Zarządca warszawskiego lotniska PPL w tej sytuacji rozważa budowę zupełnie nowego terminala dla tanich linii lotniczych. PPL analizuje czy wybudowanie nowego terminala nie będzie tańsze niż przebudowa Etiudy - pisze "Gazeta Prawna".
Rozbudowany port lotniczy za 3-4 lata może okazać się znów za mały, dlatego PPL myślą nad budową nowego obiektu. Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych twierdzi, że inwestycja kosztowałaby około 100 mln zł, PLL nie komentuje tych informacji.
Nowa baza zatrzymałaby tanich przewoźników na Okęciu, bo nie musieliby szukać pretekstów do wyboru innego lotniska. Teoretycznie tani przewoźnicy zmieściliby się w terminalu międzynarodowym, ale wymusiłoby to wzrost cen biletów o około 30 zł.
Wielką konkurencją dla Okęcia będą bowiem nowe porty lotnicze dla tanich linii w Sochaczewie i Radomiu.
Nowe lotnisko regionalne w Sochaczewie planuje wybudować austriacka firma Meinl Airports International. Austriacki inwestor będzie władał 40% udziałów w inwestycji, pozostałe będą w rękach państwa i prywatnych polskich inwestorów. Inwestorzy portu zakładają, że w 2011 roku czas dojazdu nową autostradą z lotniska Okęcie do lotniska Sochaczew wyniesie 35 minut. Została tez już podpisana umowa operacyjna w sprawie powstania lotniska cywilnego w Radomiu. Umowę zawarły jednostka wojskowa w Radomiu i spółka Port Lotniczy Radom.
Iceland Express uruchomi pierwsze bezpośrednie loty między Polską i Islandią
Zobacz całość »W maju br. ruszą pierwsze bezpośrednie połączenia między Polską i Islandią. Operacje do Warszawy rozpocznie tania linia lotnicza Iceland Express.
Najtańszy bilet kosztuje około 400 zł. w jedną stronę. Na stronie przewoźnika można już rezerwować i kupować bilety.
Iceland Express prowadzi działalność od 5 lat. W ofercie ma codzienne połączenia między Reykjavikiem i 15 portami lotniczymi w Europie.
Przewoźnik nie wymaga określonej długości pobytu. Linie Iceland Express nie stosują też zasady "jednej niedzieli", która mówi, że pasażer chcący skorzystać z dodatkowej ulgi musi zostać na miejscu jedną niedzielę od dnia przylotu.
Beskidy - powstał szlak zbójnika Ondraszka
Zobacz całość »Legendarny śląski zbójnik Ondraszek, obrońca biednych i pogromca bogatych będzie zachęcał turystów do odwiedzenia Beskidów po obu stronach granicy polsko-czeskiej.
Ondraszek, czyli Andrzej Szebesta urodził się 1680 roku w Janowicach na obecnym pograniczu polsko-czeskim. Po jego śmierci w 1715 powstało mnóstwo legend oraz podań poświęconych jego postaci. Wykorzystywali je pisarze, poeci, muzycy i rzeźbiarze.
Niedawno na Scenie Polskiej w Czeskim Cieszynie wystawiony został spektakl, który był inspirowany właśnie legendami o zbójniku. "Ondraszek - pan Łysej Góry" przez cały rok cieszył się dużą popularnością wśród widzów. Przedstawienie nagrano też na płytę DVD.
Renata Putzlacher, Polka mieszkająca obecnie w Brnie, poetka, tłumaczka oraz autorka scenariusza i części piosenek do widowiska o Ondraszku wyznała - Ondraszek to postać powszechnie znana po polskiej i czeskiej stronie granicy. Dlatego opracowaliśmy projekt turystyczny, aby zachęcić ludzi do zobaczenia miejsc związanych ze zbójnikiem.
Projekt "Ondraszkowo - zbójnickie ścieżki" otrzymał wsparcie z Unii Europejskiej dzięki Regionalnej Radzie Rozwoju i Współpracy w czeskim Trzyńcu. Obecnie trwa jego realizacja. Autorzy projektu wybrali 10 najciekawszych miejsc w różny sposób związanych z Ondraszkiem. Pięć wybranych miejsc znajduje się po stronie polskiej, a 5 po stronie czeskiej. Wśród polskich atrakcji znalazło się między innymi: muzeum w Cieszynie, gdzie mieszczą się poświęcone zbójnikowi obrazy, skoczowskie Muzeum Gustawa Morcinka, który poświęcił Ondraszkowi wiele swoich dzieł i Koniaków, gdzie na górze Ochodzitej ukryto Ondraszkowe skarby. Po stronie czeskiej należą do nich między innymi: mityczne góry Godula i Girowa z ukrytymi kosztownościami zbójnika i Karpętna, czyli miejsce urodzin Stanisława Hadyny, twórcy zespołu Śląsk, który w swojej twórczości zajął się Ondraszkiem. Na wytyczonej trasie znajdują się restauracje i pensjonaty nazwane imieniem zbójnika.
W każdym z dziesięciu punktów ustawiane są specjalne dwujęzyczne tablice z opisem danego miejsca, historią Ondraszka, mapą zbójnickich ścieżek, okolicznymi ciekawostkami oraz "zbójnickim zadaniem" dla turysty. Stworzono również specjalną, polsko-czeską stronę internetową, która jest jednocześnie przewodnikiem po szlaku (www.ondraszkowo.eu i www.ondrasovo.eu). Wydrukowane zostały też ulotki, które są dostępne w punktach informacji turystycznej.
Projekt ma być jeszcze rozwijany. Putzlacher podkreśliła - Chcemy rozszerzyć szlak o kolejne miejsca oraz wydać zbiór podań, legend i tekstów o Ondraszku.
Władze Białegostoku chcą lotniska na Krywlanach?
Zobacz całość »Władze Białegostoku chcą wybudować lotnisko regionalne na Krywlanach. Liczą, że nowy zarząd województwa, który ma być inwestorem, zabierze się do tego jak najszybciej.
Jednak w czwartek, 7 lutego podczas konferencji prasowej marszałek Jarosław Dworzański wyznał - Na pewno nie wykreślimy lotniska z listy projektów kluczowych Regionalnego Programu Operacyjnego. Tylko jeszcze nie wiadomo, gdzie ono będzie. Mamy obecnie dwa równorzędnie, równie zaawansowane projekty. Na Krywlanach i w Topolanach.
Ta wypowiedź oznacza, że marszałek zamierza wrócić do dyskusji nad lokalizacją dla lotniska. W lipcu ubiegłego roku jego poprzednik Dariusz Piontkowski doprowadził do przyjęcia przez cały sejmik uchwały, która upoważnia marszałka do działań, przygotowujących budowę na obrzeżach Białegostoku, zamiast w oddalonych o 40 kilometrów Topolanach. Na lotnisko z pasem startowym 2200 metrów Piontkowski zarezerwował w sumie około 270 mln zł. Wówczas projekt zapisano na liście projektów kluczowych w przeznaczonej specjalnie dla Podlaskiego puli pieniędzy pochodzących z Unii.
Dworzański uznał, że musi dokładnie dowiedzieć się, czego chcą władze Białegostoku. Według niego lokalizacja na Krywlanach podstrefy Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej może uniemożliwić budowę pasa startowego.
Wcześniej wiceprezydent Adam Poliński wyznał - Lotnisko dla Białegostoku to sprawa życia lub śmierci. Zaznaczył też, że mieszkańcy domagają się szybkich działań i mają już dosyć jałowych dyskusji. Poliński uważa, że lotnisko na Krywlanach mogłoby powstać w ciągu trzech, czterech lat. W ciągu roku powinien być gotowy plan zagospodarowania przestrzennego województwa, który został zlecony przez poprzedni zarząd oraz miejscowy plan dla Krywlan, który musi zostać przyjęty przez radę miejską. Kolejny rok będzie trwało projektowanie lotniska oraz całej infrastruktury, natomiast ostatni rok zostanie poświęcony na budowę.
Adam Poliński stwierdził też, że miasto nie jest zainteresowane budową w Topolanach. Władze miejskie liczą, że zarząd województwa określi, ile ostatecznie będzie kosztować inwestycja oraz dogada się z ministrem środowiska w sprawie wycięcia lasu. Białystok jest właścicielem gruntu, który może wnieść go jako aport i dzięki temu zostać współinwestorem.
Według Polińskiego podstrefa ekonomiczna, która znajduje się w rejonie ulic Borsuczej i Myśliwskiej nie koliduje z planami lotniska. Tłumaczy, że mogłoby tak być gdyby pas startowy został przesunięty bardziej na wschód, za ulicę Mickiewicza, i realizowany byłby kosztowny projekt budowy trzystumetrowego tunelu, którym kierowany byłby ruch samochodowy z tej arterii. Jednak nie ma takiej potrzeby.
W czwartek, 7 lutego wiceprezydent Poliński wysłał pismo do wojewody Macieja Żywny, w którym podtrzymuje gotowość do szybkiej budowy lotniska na Krywlanach oraz współpracy w tej sprawie z zarządem województwa.
Warszawa: zabytkowa kamienica przebudowana nielegalnie na potrzeby restauracji Rooster?
Zobacz całość »Czerwone szyldy restauracji Rooster zostały nielegalnie zawieszone na zabytkowej kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu 8 w Warszawie. Wnętrze również zostało przebudowane bez wymaganych pozwoleń.
Amerykańskie restauracje sieci Rooster słynne są z kuso ubranych kelnerek w czerwonych spodenkach oraz wystroju wnętrz, które nawiązują do knajp przy znanej drodze Route 66. Znajdują się zawsze w prestiżowych miejscach: w Krakowie przy Szczepańskiej, w Łodzi na Piotrkowskiej i w Sopocie przy Monte Cassino.
Niedawno otwarto restaurację w Warszawie. Zajęła ona dół kamienicy przy Krakowskim Przedmieściu 8, naprzeciw kościoła św. Krzyża. Dwupiętrowy budynek wpisany jest do rejestru zabytków. Świadczy o tym przytwierdzona do elewacji tabliczka. W "Atlasie dawnej architektury ulic i placów Warszawy" Jarosława Zielińskiego budynek nazwany jest kamienicą Ignatowskiego, a czas budowy określony między 1754, a 1770 r. Ostatnimi właścicielami przed wojną była rodzina cukierników Pomianowskich. Obecnie kamienica należy do ich spadkobierców.
Przebudową parteru kamienicy na potrzeby restauracji zainteresowała się Anna Rostkowska ze Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków. Przyznała - Znam tę kamienicę. Zaskoczyła mnie tak poważna ingerencja w ten obiekt.
Zmiany w budynku są duże. Pomiędzy restauracją, a przejazdem bramnym przebito przejście i przejazd stał się przedsionkiem lokalu. W oficynie od strony podwórka w miejscu okien wybito arkady. Przechodzi się przez nie do altany, która została dobudowana na granicy działki sąsiadów. Nowa jest również wyrastająca z piwnicy srebrzysta rura, która odprowadza wyziewy ze znajdującej się tam kuchni.
Anna Rostkowska zaznacza - Mam kontakt ze współwłaścicielką kamienicy. Mieszka za granicą. Przez telefon spytałam, czy zezwoliła na takie przeróbki. Odpowiedziała, że właściciele podpisali tylko umowę najmu.
Okazało się, że na przeprowadzenie prac budowlanych nie wyraziło zgody Biuro Stołeczne Konserwatora Zabytków i śródmiejska delegatura biura architektury. Zamontowania jaskrawych szyldów nie skonsultowano też z wydziałem estetyki w ratuszu.
Tomasz Gamdzyk, naczelnik wydziału wyznał - Opiniujemy nowe elementy w przestrzeni Krakowskiego Przedmieścia. Ale żaden wniosek o opinię w sprawie tych szyldów do nas nie wpłynął. Ewa Nekanda-Trepka, stołeczny konserwator potwierdza - Dom jest pod ochroną, a nikt z nami nie uzgadniał prowadzonych w nim robót.
Operatorem sieci Rooster jest notowana na giełdzie firma PolRest S.A., która swoją siedzibę ma w Krakowie. Prezes Kornel Drozdowski uznał, że z nielegalnym remontem jego spółka nie ma nic wspólnego, gdyż tylko podnajmuje lokal od innej spółki i to właśnie ona przebudowała parter domu na potrzeby restauracji. Nie chciał jednak ujawnić nazwy firmy odpowiedzialnej za samowolę.
Ewa Nekanda-Trepka wyznała - Wszczynamy tam kontrolę. Czekamy tylko na upoważnienie prezydenta Warszawy.
Sprawę przebudowania kamienicy zbada również Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Może on wydać nakaz przywrócenia budynku do poprzedniego stanu.
LOT może nie wejść na giełdę w tym roku
Zobacz całość »Zdzisław Gawlik, wiceminister skarbu przyznał, że debiut PLL LOT na warszawskiej giełdzie w bieżącym roku może być trudny do zrealizowania.
Według Gawlika przy podejmowaniu decyzji o terminie debiutu spółki trzeba wziąć pod uwagę sytuację na giełdzie oraz koniunkturę w przewozach lotniczych.
W grudniu ubiegłego roku walne zgromadzenie akcjonariuszy LOT podjęło uchwałę "o wszczęciu procesu upublicznienia". W czwartek, 7 lutego Gawlik poinformował, że firma, która będzie doradzać przy wprowadzaniu PLL LOT na giełdę wybrana zostanie po uzyskaniu porozumienia z syndykiem SAirLines B.V., do którego należy akcji PLL LOT w sprawie dalszej prywatyzacji spółki.
Gawlik przyznał, że dotychczas nie było żadnych rozmów z Lufthansą w sprawie zakupu akcji LOT przez niemieckiego przewoźnika. Dodał też, że w styczniu miało dojść do spotkania z przedstawicielami Lufthansy, jednak na prośbę przewoźnika zostało ono odwołane.
Gawlik poinformował, że resort skarbu prowadzi prace nad zmianą przepisu, który zobowiązuje Skarb Państwa do utrzymania pakietu przynajmniej 51% akcji PLL LOT.
Obecnie Skarb Państwa ma 67,97% akcji PLL LOT. Pozostałe akcje należą do syndyka SAirLines B.V. (25,1%) oraz pracowników (6,93%).
W środę, 6 lutego PLL LOT ogłosił, że w ubiegłym roku osiągnął 161 mln zł zysku netto. W roku 2006 zysk netto wyniósł ponad 500 mln zł, jednak wówczas na jego wysokość decydujący wpływ miała sprzedaż nieruchomości w centrum Warszawy. Po odliczeniu wpływów z tych transakcji, zysk netto z działalności wyniósł w 2006 roku tylko 32 mln zł.
W minionym roku LOT przewiózł prawie 4 mln 279 tys. pasażerów, czyli o 571 tys. więcej niż rok wcześniej. Liczba zrealizowanych połączeń wyniosła 89 tys. 347, czyli była o 7% wyższa w porównaniu z rokiem 2006.
Pod koniec marca tego roku PLL LOT chce uruchomić połączenie z Pekinem, natomiast zimą 2008/2009 kolejne połączenie z dalekim Wschodem - do Seulu lub chińskiego miasta Shenzen. W lecie będzie można też polecieć LOT-em z Warszawy do Tuluzy i z Gdańska do Krakowa.
Coraz więcej agentów podaje klientom informacje o organizatorach imprez
Zobacz całość »Działające na rynku od ponad pół roku internetowe biuro podróży Fly.pl stawiając na nowoczesne rozwiązania wyznacza standardy polskiej e-turystyki. Od początku swojego istnienia Fly.pl, jako pierwszy portal w Polsce, podaje na swojej stronie internetowej nazwy organizatorów wycieczek. W jego ślady idzie konkurencja.
Przed pojawieniem się Fly.pl internetowe biura podróży unikały podawania nazw touroperatorów wycieczek na swoich stronach w obawie przez odpłynięciem klientów bezpośrednio do organizatorów podróży. Klienci oczekują jednak, że kupując wycieczkę otrzymają informację, kto jest jej organizatorem - mówi Wojciech Żołądkiweicz, Product Manager Fly.pl - mają prawo wiedzieć, czy jadą np. z Triadą, Itaką, TUI czy Orbisem. Pozwala im to podjąć w pełni świadomą decyzję, gdzie i z jakim organizatorem spędzą urlop.
W ślad za Fly.pl nazwy organizatorów wycieczek zaczęli ujawniać zmobilizowani konkurenci. Latem ubiegłego roku nazwy zaczął ujawniać portal easygo.pl, a od lutego tego roku nazwy te podaje także travelplanet.pl. Dla Fly.pl to sygnał, że stosowana przez nas od początku istnienia naszego portalu strategia podawania nazw organizatorów jest doceniania przez klienta - twierdzi Grzegorz Bosowski, Managing Director Fly.pl - coraz więcej konkurencyjnych portali decyduje się iść naszą drogą, na czym rynek i sami klienci mogą tylko skorzystać.
Z badań przeprowadzonych przez Gemius wynika, że w 2007 roku ponad 6 milionów internautów poszukiwało w internecie informacji na temat turystyki. Rośnie także popularność internetowych biur podróży i sprzedaż wycieczek przez Internet. W ubiegłym roku już 7% zakupów dokonywanych w sieci stanowiły zakupy wczasów.
Iwona Walczak Fly.pl
Szwajcaria przyjazna dla polskich turystów
Zobacz całość »Polacy coraz częściej podróżują do Szwajcarii - wynika z zakupionych noclegów w szwajcarskich hotelach.
W okresie od stycznia do listopada 2007 roku polscy turyści kupili w hotelach w Szwajcarii 112 tys. noclegów, co jest o 20,4% więcej niż rok wcześniej. Noclegi kupione przez Polaków stanowią 0,3% wszystkich tam sprzedanych. Pobyt Polaka w Szwajcarii trwał średnio 2,6 dnia.
Z myślą o polskich turystach Switzerland Tourism wyda w tym roku broszury "Szwajcaria dla Ciebie", "Szwajcaria - Twój kierunek", "Alpejskie lato" oraz mapę.
Pyrzowice: styczeń 2008 najlepszy w historii lotniska
Zobacz całość »Styczeń 2008 zapisał się w historii lotniska w Pyrzowicach pod znakiem rekordowego wzrostu liczby pasażerów. W styczniu bowiem z katowickiego portu skorzystało o 59% więcej podróżnych niż rok temu.
W minionym miesiącu Pyrzowice odprawiły 155 500 pasażerów, czyli o 57 759 więcej niż w styczniu 2007.
Podkrakowskie Balice choć wyprzedzają Katowice pod względem całkowitej liczby podróżnych, to w styczniu 2008 odprawiły tylko o 1,8% pasażerów więcej niż rok wcześniej. Porównanie jest niesamowite i świadczy o skali rekordu Pyrzowic.
Cezary Orzech, rzecznik Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego (spółki zarządzającej Pyrzowicami) twierdzi, że o wzrastającej popularności lotniska zdecydowała jakość usług. Dobry rozkład lotów, nowy terminal i nowa droga dojazdowa do lotniska - to rzeczy przyciągające turystów. Coraz częściej przyjeżdżają do nas pasażerowie z województw mazowieckiego, małopolskiego czy świętokrzyskiego - mówi Orzech.
W 2008 roku katowickie lotnisko planuje obsłużyć 2,6 mln pasażerów - to o ponad 600 tys. więcej niż w 2007 roku.
Ryanair: trzydniowy przestój w rezerwacjach online
Zobacz całość »W dniach 22 - 25 luty 2008 system rezerwacji irlandzkiej taniej linii lotniczej Ryanair nie będzie działał.
Linie zapowiedziały trzydniowy przestój w sprzedaży biletów na swojej stronie internetowej. Powodem przerwy jest zmiana systemu rezerwacji.
Lublin: będzie przetarg na projekt lotniska w Świdniku
Zobacz całość »W ubiegły czwartek odbyło się spotkanie walnego zgromadzenia akcjonariuszy spółki Port Lotniczy Lublin. Zapadła tam decyzja o przetargu na projekt lotniska w Świdniku.
W tym celu ma powstać komisja przetargowa, która zajmie się wyłonieniem firmy odpowiedzialnej za stworzenie dokumentacji projektowej portu lotniczego w Świdniku.
Port Lotniczy Lublin ma także nowego członka rady nadzorczej - został powołany Włodzimierz Wysocki, zastępca prezydenta Lublina. Piotr Jankowski, rzecznik prasowy spółki mówi, że był wakat w radzie, która może mieć dziesięć osób. Poza tym miasto Lublin jest największym udziałowcem w spółce. Uchwała przeszła jednogłośnie.
Prywatyzacja LOT-u dopiero w 2009
Zobacz całość »"Dziennik" podał, że Ministerstwo Skarbu przekłada prywatyzację linii lotniczych LOT. Akcje LOT-u trafią na giełdę o rok później - dopiero w 2009.
Ministerstwo Skarbu nadal uważa, że wejście na giełdę będzie najlepszą drogą pozyskania kapitału dla firmy, ale wystąpiły pewne przeszkody.
Po pierwsze sytuacja na giełdzie nie sprzyja debiutom, po drugie sytuacja na na rynku przewozów lotniczych nie est ciekawa. Ciągle bowiem rosną ceny paliwa, co podnosi koszty przewoźników.
To są jedyne przyczyny przesunięcia terminu - tłumaczy Wiceminister Skarbu Państwa Zdzisław Gawlik. Zdementował też informacje, że LOT zostanie sprzedany Lufthansie.
ULC: Konferencja Bezpieczeństwa Lotów Lotnictwa Cywilnego
Zobacz całość »W pierwszej połowie kwietnia br. odbędzie się doroczna Konferencja Bezpieczeństwa Lotów Lotnictwa Cywilnego organizowana przez ULC.
Tegoroczna konferencja ma być podzielona na dwa panele tematyczne: komercyjne lotnictwo transportowe oraz lotnictwo ogólne.
ULC wszystkich zainteresowanych uczestnictwem w Konferencji Bezpieczeństwa prosi o przesyłanie propozycji tematów, zagadnień czy problemów, które można poruszyć na spotkaniu.
::: 2008-02-12 :::
Wręczono nagrody zwycięzcom loterii dla posiadaczy kart kredytowych Citibank-LOT
Zobacz całość »Bank Citi Handlowy i Polskie Linie Lotnicze LOT wręczyli nagrody laureatom loterii promocyjnej dla posiadaczy kart kredytowych Citibank-LOT.
Zdobywca pierwszego miejsca odebrał czek na milion mil premiowych w programie Miles & More, który jest równowartością np. pięciu biletów dookoła świata, dziesięciu biletów do Australii, ponad szesnastu biletów do USA lub sześćdziesięciu sześciu podróży do miast europejskich.
11 grudnia w siedzibie PLL LOT w Warszawie odbyła się gala wręczenia głównej nagrody. Nagrody rozlosowano spośród wszystkich posiadaczy kart kredytowych Citibank-LOT, którzy w terminie od 1 lipca do 30 listopada ubiegłego roku dokonali co najmniej jednej transakcji przy użyciu karty Citibank-LOT. Główną nagrodę, którą był 1 milion mil premiowych Miles & More, wylosował Tomasz Brambor z Wrocławia. Symboliczny czek na wygrane mile wręczyli mu pani Jolanta Ożdżeńska, Dyrektor Biura Rozwoju Biznesu Kart Kredytowych Citi Handlowy oraz pan Piotr Samson, Dyrektor Biura Marketingu i Produktu PLL LOT. Wygrany czek pozwoli zwycięzcy podróżować liniami lotniczymi sojuszu Star Alliance do wybranych miejsc na całym świecie. W loterii promocyjnej dla posiadaczy kart kredytowych Citibank-LOT rozlosowano również 10 nagród po 100 tysięcy mil premiowych Miles & More.
Z karty kredytowej Citibank-LOT posługuje się już ponad 30 tysięcy osób. Jest to specjalna propozycja dla wszystkich, którzy lubią podróżować. Karta ta łączy w sobie cechy karty kredytowej Citibank oraz przywileje w programie Miles & More. Pozwala na zbieranie mil w programie Miles & More przez dokonywanie codziennych płatności w sklepie, restauracji, na stacji benzynowej czy podczas wypłacania pieniędzy z bankomatu. Każde 4 złote wydane za pomocą karty Citibank LOT Platinum, a 5 złotych na Gold i Silver zamienia się w 1 milę premiową. Standardowy okres ważności mil wynosi 3 lata. Dzięki aktywnemu korzystaniu z karty kredytowej Citibank-LOT ważność mil nie wygasa nigdy.
Tani przewoźnicy uruchamiają kolejne kierunki
Zobacz całość »Przewoźnicy lotniczy zapowiadają nowe połączenia Polski z Wielką Brytanią. Połączenie Warszawy ze stolicą Walii - Cardiff uruchomiły własnie brytyjskie tanie linie lotnicze - bmibaby.
Przedstawiciele nowego przewoźnika podczas konferencji prasowej poinformowali, że bmibaby uruchomił także połączenie z Warszawy do East Midlands Airport, a wkrótce po raz pierwszy samoloty tej linii polecą z Krakowa do Birmingham. W kwietniu z Gdańska samolot bmibaby poleci do East Midlands Airport i do Cardiff, a w maju z Warszawy do Birmingham.
Wcześniej, w styczniu, uruchomienie nowych połączeń z Polski na Wyspy zapowiedziała irlandzka tania linia lotnicza Ryanair. Od połowy czerwca ruszą loty obsługiwane przez tego przewoźnika z Rzeszowa, a później także z Gdańska oraz z Bydgoszczy. Przewoźnik zapowiedział również nowe połączenie lotnicze z Wielką Brytanią na trasie Wrocław - Bournemouth. Pierwszy samolot do tego miasta w południowej Anglii wystartuje z Wrocławia już 3 kwietnia. Z kolei 1 kwietnia Ryanair uruchomi z Wrocławia nowe połączenie do Niemiec (Dusseldorf-Weeze), a w marcu wznowi także zawieszone na okres zimowy połączenie z Frankfurtem-Hahn.
Polski tani przewoźnik Centralwings zapowiedział, że w okresie letnim pasażerowie będą mogli polecieć tymi liniami z Katowic do trzech miast w Europie: Dublina, Edynburga oraz Shannon. W sezonie letnim ruszy również bezpośrednie połączenie Warszawy z Islandią, uruchomione przez islandzkie tanie linie lotnicze Iceland Express.
Z obserwacji Urzędu Lotnictwa Cywilnego wynika, że w zeszłym roku w Polsce po raz pierwszy udział rynkowy tanich linii przekroczył 50%. Z ich oferty skorzystało łącznie 8 mln 618 tys. (50,1%) pasażerów.
Dobry wynik finansowy Rainbow Tours za ostatni kwartał 2007 roku
Zobacz całość »Giełdowy touroperator Rainbow Tours zamknął ostatni kwartał 2007 roku z zyskiem netto o 60% większym niż w roku ubiegłym. Tym samym, prognozy publikowane wraz z debiutem zostały przekroczone. Działania zaplanowane na kolejne miesiące mają umożliwić kontynuowanie wzrostu.
W roku 2007 Rainbow Tours wypracował przychody na poziomie 162 649 tys. zł oraz zysk netto w wysokości 5 049 tys. zł. Jest to znaczący wzrost w porównaniu do roku 2006 - przychodów o 49% a zysku o 60%. na ten sukces złożyło się kilka czynników, m.in. rozbudowa sieci Biur Obsługi Klienta i uatrakcyjnienie oferty o nowe destylacje wakacyjne (m.in. Indie, Turcja, Wyspy Zielonego Przylądka).
- Wyniki za czwarty kwartał potwierdzają, że nasza strategia rozwoju spółki sprawdza się. Dążymy do tego, aby być czołowym touroperatorem w Polsce. Wielkość oraz wzrost sprzedaży pozwala nam wierzyć, że osiągniemy tę pozycję w perspektywie kilku najbliższych lat - zapowiada prezes Rainbow Tours, Grzegorz Baszczyński.
W najbliższych miesiącach spółka planuje działania, które znacząco wpłyną na wyniki. Będzie to przede wszystkim wdrożenie nowoczesnej, innowacyjnej na polskim rynku technologii. Sposób sprzedaży on-line - "Wakacje szyte na miarę", który dotąd dostępny był tylko na dużych międzynarodowych portalach, będzie ułatwiał planowanie podróży także klientom Rainbow Tours. Takie nowatorskie rozwiązanie da możliwość zakupu kilku różnych świadczeń turystycznych, w ramach jednej rezerwacji.
W 2008 roku planowane jest także uruchomienie kolejnych 10-12 Biur Obsługi Klienta. Pierwsze mają zostać otwarte już do końca marca w Szczecinie, Opolu oraz Katowicach. Zdaniem zarządu spółki, każde z nich ma wygenerować przychód na poziomie 1,5 - 2 mln zł. Równie dobre jak jednostkowy, zapowiadają się wyniki skonsolidowane Rainbow Tours - Biuro Podróży, Rainbow Tours Ukraina oraz Portalu Turystycznego "wyruszamy.pl", których publikację przewidziano na 27 lutego.
Rainbow Tours S.A. prowadzi działalność na rynku usług turystycznych od 1990 roku. W 2000 roku doszło do fuzji Rainbow Polska z Globtroter Polska. W maju 2007 roku podjęto decyzję o wprowadzeniu spółki do publicznego obrotu, a w październiku Rainbow Tours pojawiło się na parkiecie Giełdy Papierów Wartościowych.
Karpacz: latem na narty do centrum Gołębiewski
Zobacz całość »Pierwszy w Polsce narciarski stok po dachem powstanie w Karkonoszach - w centrum Karpacza. W ogromnej hali na zboczu górskim będzie można jeździć na nartach przez cały rok. Hala przypominać będzie olbrzymią lodówkę, w której niezależnie od pory roku panować będzie temperatura minus cztery stopnie Celsjusza.
Umieszczona pod dachem trasa narciarska będzie miała szerokość 50 i długość 550 m oraz nachylenie 15%. Narciarze będą mogli skorzystać z dwuosobowego wyciągu krzesełkowego. Budowa ruszy już w czerwcu, a otwarcie planowane jest na sierpień 2009 r.
Obiekt ten będzie częścią największego na Dolnym Śląsku centrum hotelowo-konferencyjnego, którego budowę w zeszłym roku zaczął Tadeusz Gołębiewski, właściciel sieci hoteli w całej Polsce. Początkowo Gołębiewski szacował wartość inwestycji w Karpaczu na ok. 200 mln zł. Budowa hali z trasą zjazdową dla narciarzy zwiększy jednak koszty. Kryty stok umiejscowiony będzie na naturalnym zboczu, w górnej części miasta. - Aby duża powierzchnia dachu nie zniekształciła krajobrazu, będzie on pokryty trawnikiem - zapowiada burmistrz Karpacza - Bogdan Malinowski.
Według wstępnych szacunków, w ciągu roku na narty do nowej hali będzie mogło wybrać się nawet milion narciarzy. Nie wiadomo jeszcze, w jakich cenach będą karnety. W kompleksie Gołębiewskiego poza krytym stokiem narciarskim znajdzie się hotel z ponad tysiącem łóżek, aquapark, hale sportowe, lodowisko, kręgielnie, pole golfowe i sale konferencyjne, z których największa pomieści nawet 2500 osób.
Hale narciarskie cieszą się na świecie coraz większą popularnością. Pierwsza z nich powstała w Australii w 1987 r., jednak ten 120-metrowy stok na nikim już dzisiaj nie robi już wrażenia. Najbardziej imponujący jest stok Ski Dubai - kryte centrum sportów zimowych, leżące na środku pustyni. Do przygotowania tras potrzebne jest tam 6 tys. ton sztucznego śniegu.
PKP zmieni swój wizerunek?
Zobacz całość »Na Euro 2012 mają być gotowe olśniewające i nowoczesne dworce PKP. Pociągi będą mknąć jak strzały, a pasażerom zbieleje oko na widok nowego Dworca Wschodniego oraz przystanku Stadion. Kolej bowiem zamierza diametralnie zmienić swój wizerunek przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej - czytamy w stołecznej "Gazecie Wyborczej".
Na dworcach ma być nowocześnie i ładnie, a w pociągach - wygodnie i szybko - po prostu europejsko.
- Do 2012 r. zakończy się remont linii średnicowej. Pociągi będą mogły jechać z prędkością do 160 km na godz., choć naturalnie nie przez środek miasta - obiecuje Michał Wrzosek, rzecznik PKP.
Podróżni nie poznają Dworca Wschodniego, gdy zostanie tam zbudowany nowy obiekt. Koncepcja funkcjonalna budynku jest gotowa. - Teraz szukamy inwestora, firmy która sfinansuje wspólny projekt. Prowadzimy rokowania, na przełomie lutego i marca zobaczymy ile firm jest zainteresowanych tym przedsięwzięciem - informuje rzecznik Wrzosek. Według planów dworce mają przypominać wielofunkcyjne kombajny. Na Wschodnim będą więc hotele, biura, powierzchnie handlowe i usługowe.
PKP dopatrują się wielkiej szansy dla siebie przy okazji budowy Narodowego Centrum Sportu na terenach obecnego Stadionu Dziesięciolecia i okolic. - Na Euro będzie też gotowy całkiem nowy przystanek Stadion. Powstanie miejsce przyciągające ludzi. Co tam będzie? O tym zdecyduje przyszły inwestor - zapowiada dyrektor Halina Laskowska z Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami w Warszawie PKP SA.
Kolej rozważa bowiem propozycję, aby na wybranych odcinkach linia średnicowa mogła biec na estakadzie, również w sąsiedztwie Stadionu Narodowego. Wówczas przystanek może się rozwinąć w wielki obiekt. W poziomie terenu możliwa będzie budowa galerii handlowej połączona schodami ruchomymi z peronami PKP oraz planowaną stacją metra Stadion. "Nad poziomem peronów proponujemy wzniesienie co najmniej czterech kondygnacji związanych z funkcją obsługi podróżnych (hotele, restauracje, biura)" - można przeczytać w piśmie wystosowanym do Narodowego Centrum Sportu.
- To zupełnie nadzwyczajne. Kolej rozmawia i z nami, i z władzami miasta. Zapowiada, że zależy jej na podniesieniu jakości, komfortu i bezpieczeństwa. Chce, aby przystanek Stadion stał się wizytówką Warszawy - ma nadzieję się prezes spółki Narodowe Centrum Sportu - Michał Borowski.
Przygotowania do Euro mogą być pierwszym etapem powstawania na praskim brzegu prawdziwego centrum miasta. Harmonijną całość powinny stworzyć: kompleks ze stadionem (w przyszłości również m.in. z centrum kongresowym oraz halą widowiskowo-sportową nawet na 20 tys. widzów), zabudową Portu Praskiego i okolic Dworca Wschodniego.
- Mam nadzieję, że Euro 2012 zadziała jak katalizator. To przecież wielka szansa dla miasta. Nawet jeśli nie wszystko uda się zrobić, to przynajmniej zostaną przygotowane różne inwestycje, które można potem kontynuować - mówi dr Krzysztof Domaradzki, główny autor projektu planu okolic Dworca Wschodniego. Twierdzi on również, że kolej postępuje zgodnie z tym, co zostało zapisane w planie, choć nadal nie jest on uchwalony. Wzdłuż torów ma biec przedłużenie Trasy Świętokrzyskiej aż do Kijowskiej. Powstanie także Aleja Tysiąclecia, która połączy Grochowską z rondem Żaba. Po obydwu stronach nowego Dworca Wschodniego znajdą się urządzone place. Blisko, bo przy ul. Lubelskiej, ma się mieścić nowy dworzec autobusowy (przeniesiony z obecnego PKS Stadion).
Na razie z obiektów kolejowych w tym rejonie miasta najbardziej zaawansowane są przygotowania do budowy Dworca Wschodniego. W przypadku przystanku Stadion istnieją wstępne założenia. Jednak wszystko musi być bezwzględnie przygotowane do 2012 r. Zdążymy - obiecuje dyr. Halina Laskowska.
Czy samorządy nadal mogą mieć nadzieję na otrzymanie rządowych ośrodków wczasowych?
Zobacz całość »Rządowe ośrodki wypoczynkowe, których jest prawie sto, miały zostać przekazane samorządom. Dotychczas udało się to zrobić jednak z zaledwie kilkoma z nich. A co roku na ich utrzymanie podatnicy płacą 30 milionów złotych.
Tuż po objęciu urzędu, premier Donald Tusk obiecywał, że w odróżnieniu od poprzednich ekip, jego rząd bardzo szybko odda samorządom ośrodki wczasowe, z których od czasów PRL korzystają Kancelaria Prezesa Rady Ministrów i poszczególne resorty. - "Będę chciał jak najszybciej - a to oznacza pracę w najbliższych dniach i tygodniach, a nie latach - doprowadzić do decyzji uszczuplających niepotrzebne przywileje" - obiecał w listopadzie ubiegłego roku i zaraz dodał: -"Ośrodki wypoczynkowe i wczasowe będące w dyspozycji rządu będą prywatyzowane tak szybko, jak to tylko możliwe". Podobne zapowiedzi można było również usłyszeć z ust ministra skarbu Aleksandra Grada.
Powodem takiej decyzji było to, że utrzymywanie przez rząd ośrodków nie miało sensu już od dawna. Obliczono, że mimo że poza urzędnikami mogli z nich korzystać także zwykli śmiertelnicy, nie tylko nie przynosiły one żadnych zysków, ale co roku podatnicy musieli dokładać do nich ok. 30 mln. W listopadzie 2007 r. w dyspozycji administracji rządowej było bowiem aż 90 ośrodków. Najatrakcyjniejsze położone były w mazurskich lasach, a jeden nawet w Bułgarii. Zgodnie z prawem, kancelaria premiera i ministerstwa nie mogą sprzedawać ośrodków, ponieważ formalnie mają nad nimi jedynie trwały zarząd. Mogą natomiast przekazać je starostom, na których terenie dany ośrodek się znajduje. Niestety, wygląda na to, że kolejnej władzy, nawet to przychodzi z trudem.
Od listopada kancelaria oddała bowiem jedynie dwa ośrodki z sześciu. Jeden to Gryf, który w tym miesiącu przekazano staroście kołobrzeskiemu, drugi to Kormoran w Mierkach, oddany pod koniec zeszłego roku olsztyńskiemu samorządowi. Podatnicy nadal płacą za dawną posiadłość Radziwiłłów w Jadwisinie, Łańsk na Warmii oraz Święty Konstantyn w Bułgarii. Ten ostatni "usytuowany jest na skrawku ziemi przekazanym Polsce jeszcze przez cara Bułgarii Ferdynanda" - informuje Centrum Informacyjne Rządu.
Urzędnicy nie potrafią odpowiedzieć na pytanie dlaczego oddawanie ośrodków idzie tak powoli. Tak samo jest z ponad 80 ośrodkami, którymi zarządzają poszczególne ministerstwa oraz rządowe agencje. Z ośrodków nie chce zrezygnować np. wicepremier i minister spraw wewnętrznych Grzegorz Schetyna. W dyspozycji ministerstwa jest nadal pięć ośrodków, w tym jeden w Zakopanem, którego "MSWiA nie zamierza się zbyć".
Jeden z rekordzistów, Ministerstwo Sprawiedliwości, jest posiadaczem aż siedmiu ośrodków wczasowych i jak mówi Joanna Dębek, rzecznik resortu, nie są nawet opracowane projekty dotyczące przekazania ich samorządom. Inne ministerstwa nie ujawniły planów związanych z przekazywaniem ośrodków. Ale są też takie, które ośrodków nigdy nie miały.
Kraków: czy hotel - internat ma szansę przynieść miastu zysk?
Zobacz całość »Kraków: miasto buduje za własne pieniądze i własnymi siłami hotel - internat, tuż przy torze kajakarstwa górskiego. Radni buntują się, że miasto robi to, mimo że nie potrafi zarobić na posiadanych już ośrodkach wczasowych.
- Według mnie jest to najbardziej kuriozalna inwestycja roku - twierdzi Paweł Sularz, szef klubu PO, który przypomina, że do obecnie posiadanych ośrodków wczasowych miasto dopłaciło w ciągu ostatnich lat 4 mln zł. Hotel-internat jest wynikiem zaangażowania się przed laty przez gminę w jedną z najbardziej kontrowersyjnych inwestycji w Krakowie - budowę toru kajakarstwa górskiego. Za kadencji Andrzeja Gołasia działacze sportowi przekonali władze miasta, że warto wykorzystać możliwość uzyskania dotacji z Ministerstwa Sportu, aby zbudować obiekt, który będzie służył międzynarodowym zawodom oraz rekreacji mieszkańców. Kosztem kilkudziesięciu milionów złotych zbudowano już sam tor oraz drugi budynek z salą gimnastyczną, salą do ćwiczeń i sauną.
Na razie wybudowane obiekty sportowe nie ściągają jednak tak wielu imprez i gości, jak się spodziewano. Działacze sportowi i miasto mają nadzieję, że sytuacja zmieni się po powstaniu hotelu, który formalnie nazywany jest "internatem sportowym wraz z blokiem żywieniowym".
- Próbowaliśmy znaleźć inwestora, ale sieci hotelowe były raczej zainteresowane wzniesieniem czterogwiazdkowego obiektu, a nie ośrodka dla sportowców - mówi Krzysztof Kowal, dyrektor Krakowskiego Zarządu Komunalnego, prowadzący tę inwestycję.
Całkowity koszt budowy internatu-hotelu wyniesie ponad 28 mln zł. Wiceprezydent Krakowa Tadeusz Trzmiel w odpowiedzi na interpelację radnych tłumaczy, że znalezienie inwestora utrudniał również brak precyzyjnych przepisów prawnych dotyczących współfinansowania tego typu inwestycji.
San Marino: 4-procentowy wzrost liczby turystów zagranicznych
Zobacz całość »Republika San Marino w 2007 roku odnotowała wzrost przyjazdów turystów zagranicznych o 4%. Łącznie w 2007 do San Marino przybyły ponad dwa mln turystów - dokładnie 2.146.419.
Ogólna liczba pobytów turystycznych wzrosła o 1.35%, ze względu na spadek liczby turystów włoskich o 0.1%. San Marino odwiedziło w celach turystycznych 1.469.778 Włochów i 665.811 innych turystów.
Z badań wynika, iż coraz więcej odwiedzających podróżuje samochodem, ich liczba wzrosła o 0.9% w stosunku rocznym oraz autokarem (o 2.4% więcej w skali rocznej).
Wybrano nowe władze RKIT
Zobacz całość »W Mielnie odbyło się posiedzenie Rady Krajowej Izby Turystyki, na którym dokonano wyboru nowych władz.
Na posiedzeniu zapadły decyzje personalne z powierzeniem funkcji. Przewodniczący RKIT Aleksander Giertlerow z Nowosądeckiej Izby Turystyki został mianowany na kolejną kadencję. Powierzono również funkcje wiceprzewodniczących, które otrzymali przedstawiciele Izb: Lubelskiej, Wielkopolskiej oraz Forum Turystyki Regionów.
Przewodniczący Warszawskiej Izby Turystyki Andrzej Szymański został mianowany Sekretarzem Generalnym.
Aeroflot, Air France oraz Korean Air walczą o czeskiego przewoźnika
Zobacz całość »Czeski rząd podjął decyzję o prywatyzacji swojego przewoźnika lotniczego CSA. Prywatyzacja CSA budzi duże zainteresowanie.
Prywatyzacją czeskich linii lotniczych zainteresowane są przewoźnicy: rosyjski Aeroflot, francuski Air France oraz azjatycki potentat Korean Air.
Być może konkurentem Aeroflotu będzie także któraś z mniejszych rosyjskich kompani lotniczych i inwestorzy finansowi.
Walka o prywatyzację CSA spowodowana jest tym, że poprzedza ona sprzedaż czeskiego odpowiednika naszych Portów Lotniczych. Już ponad 10 firm zgłosiło chęć udziału w prywatyzacji czeskich lotnisk (chodzi głównie o lotnisko Ruzine w Pradze).
Według specjalistów firma, która kupi CSA, będzie miała dodatkowy atut w przypadku uczestnictwa w przetargu na lotniska.
Jacek Kseń nowym przewodniczącym rady nadzorczej LOT
Zobacz całość »Rada nadzorcza Polskich Linii Lotniczych LOT na nowego przewodniczącego - został nim Jacek Kseń.
Jacek Kseń do niedawna był prezesem Banku BZ WBK. Ukończył Akademię Ekonomiczną w Poznaniu i Szkołę Główną Planowania i Statystyki.
Większościowym udziałowcem i właścicielem 68% akcji PLL LOT jest Skarb Państwa.
Wystawa "Chrońmy ginące gatunki" na lotnisku w Krakowie
Zobacz całość »Izba Celna w Krakowie we współpracy z Międzynarodowym Portem Lotniczym im. Jana Pawła II zorganizowała wystawę pt. "Chrońmy ginące gatunki".
Wystawa otwarta została w terminalu międzynarodowym na lotnisku Kraków - Balice. Prace plastyczne dotyczą tematyki ochrony najcenniejszych na kuli ziemskiej gatunków zwierząt i roślin zagrożonych wyginięciem. Prace są dziełem dzieci w wieku 10 - 12 lat.
Prace prezentowane są w ramach zorganizowanego przez Ministerstwo Finansów konkursu plastycznego propagującego idee konwencji Waszyngtońskiej CITES.
Na otwarciu wystawy można było podziwiać również eksponaty skonfiskowane przez Straż Celną na krakowskim lotnisku. Były to np. buty z krokodylej skóry, torebki itp.
Lotnisko w Brukseli będzie mieć nowy terminal przewoźników niskokosztowych
Zobacz całość »Na lotnisku w Brukseli w 2009 roku zacznie funkcjonować nowy terminal przeznaczony w całości dla przewoźników low cost.
Nowy terminal, który powstaje w nieużywanej części belgijskiego portu lotniczego ma kosztować 17 milionów euro. Będzie dysponował 6 nowymi wejściami na pokład i do poczekalni przedodlotowej.
Szacuje się, że dzięki te inwestycji do Brukseli przyjedzie przynajmniej 4 miliony nowych pasażerów.
Obecnie lotnisko obsługuje 22 tanie linie lotnicze, ale pokrywają one tylko 3% ogólnego natężenia ruchu.
Hiszpańskie linie Vueling maksymalizują zyski
Zobacz całość »Hiszpańskie linie lotnicze Vueling w styczniu 2008 przewiozły 450.707 pasażerów, czyli o 38.6% więcej w porównaniu ze styczniem 2007 (325.277). Średni wskaźnik wypełnienia miejsc wyniósł 58.9%, niestety o 1.7% mniej niż rok temu.
Celem Vueling jest zmaksymalizowanie zysków na jeden rejs, tak jak zapowiedziano to pod koniec 2007 roku. W części cel ten udało się osiągnąć już w styczniu. Pomimo mniejszego wskaźnika wypełnienia miejsc, poziom zysku na jednego pasażera okazał się wyższy niż rok wcześniej.
Finnair wracają na linie Gdańsk - Helsinki
Zobacz całość »Linie lotnicze Finnair od 30 marca wznawiają loty na trasie Gdańsk - Helsinki.
Po zimowej przerwie samoloty fińskiego przewoźnika będą latały do Rębiechowa 4 razy w tygodniu: w poniedziałki, środy, piątki i soboty.
Wylot samolotu Finnair z Gdańska zaplanowano na godz. 11:00, lądowanie w Helsinkach 13:30. W soboty zaś odpowiednio 17:00 i 19:25.
GTP organizuje szkolenie dla menadżerów biur podroży
Zobacz całość »Na 20 lutego br. zaplanowano organizowane przez Grupę Travel Polska szkolenie menadżerskie dla kadry zarządzającej biur podróży. To już kolejna edycja tego rodzaju szkolenia organizowanego przez GTP. Tym razem szkolenie odbędzie się w Warszawie. Podczas spotkania menadżerowie biur turystycznych poznają skuteczne metody określania celów i priorytetów, planowania, delegowania zadań oraz motywowania pracowników.
Szkolenie będzie przygotowane przez firmę trenerską Training For Development (T4D). Będzie dostosowane do specyfiki branży turystycznej. Uczestnicy zostaną zapoznani z rolą menadżera w biurze podróży m.in. poznają style zarządzania, umiejętności skutecznego kierownika. Specjalne bloki szkoleniowe zostaną również poświęcone organizacji czasu pracy (ustalanie celów i priorytetów, planowanie czasu, zasady planowania) oraz motywowaniu w pracy (zasady motywowania pracowników, motywacje finansowe i pozafinansowe, rola motywacji). Menadżerowie biorący udział w lutowym szkoleniu dowiedzą się także które zadania, komu i jak delegować. Treningi i ćwiczenia zostaną przeprowadzone w oparciu o materiały touroperatora Alfa Star, który jest partnerem szkolenia.
Programy szkoleniowe prowadzone przez Grupę Travel Polska mają na celu podnoszenie kwalifikacje agentów. Interaktywny sposób prowadzenia szkolenia menadżerskiego pozwoli jego uczestnikom na zapoznanie się z technikami niezbędnymi w codziennej pracy skutecznego menadżera biura podróży. Podczas ostatniej edycji szkolenia menadżerskiego organizowanego przez GTP szczególnym zainteresowaniem cieszyły się zagadnienia dotyczące zarządzania czasem i projektami. - Pokazano nam nowoczesne strony zarządzania, które pozwolą skuteczniej organizować pracę. Nie mam wątpliwości, że takie szkolenia mogą tylko podnieść standardy panujące w polskich biurach podróży - mówił po szkoleniu uczestniczący w nim Adam Kurdziel, właściciel biura podróży ANZA z Rybnika.
Grupa Travel Polska powstała w 2006 roku jako kooperacja biur podróży. Zrzesza 90 agentów, którym zapewnia lepsze warunki u usługodawców z branży turystycznej. W miarę rozwoju firma poszerzała swoją działalność o szkolenia, doradztwo marketingowe, a w ostatnim roku utworzyła własne Turystyczne Call Center świadczące usługi outsourcingowe.
Zgłoszenia udziału w szkoleniu przyjmowane są do 13 lutego 2008r.
Meksyk: rząd utworzył fundusz inwestycyjny na rzecz turystyki
Zobacz całość »W Meksyku z inicjatywy rządu powstał fundusz inwestycyjny na rzecz turystyki.
Narodowy Fundusz na rzecz infrastruktury ma dostarczać silnego bodźca rozwojowi turystycznemu w kraju, poprzez inwestycje przedsiębiorców krajowych i zagranicznych.
Prezydent Republiki Meksyku Felipe Calderón Hinojosa oznajmił, iż w ciągu 5 lat w Meksyku powstaną nowe porty, bardziej nowoczesne autostrady oraz najnowocześniejsze lotniska. Dzięki temu skróci się czas przemieszczania się między miastami i centrami turystycznymi, co przyciągnie turystów z całego świata - dodał.
Warszawa potrzebuje jeszcze co najmniej 5 tysięcy miejsc noclegowych
Zobacz całość »Już za cztery lata na Stadionie Narodowym w Warszawie rozpoczną się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Mecz otwarcia obejrzeć będzie mogło 55 tys. osób. Jednak tylko niewielka część z nich będzie mogła zatrzymać się w Warszawie na dłużej. Obecnie w stolicy są tylko 63 hotele, które w sumie mogą przyjąć maksymalnie 18 tys. osób.
Pozostałych kibiców można zakwaterować w pensjonatach i na polach kempingowych. Wysoki urzędnik Ministerstwa Sportu zaznacza - Jak zajdzie potrzeba, autokary będą rozwozić ich do podwarszawskich miast. Jednak mimo tego, eksperci uważają, że w celu obsłużenia kibiców podczas Euro 2012 Warszawa potrzebuje jeszcze 4-5 tys. pokoi.
W tworzeniu większej ilości miejsc noclegowych może pomóc uchwała rady Warszawy z 6 grudnia 2007 roku w sprawie zwolnień od podatku od nieruchomości dla inwestycji w sektorze turystyki. Sławomir Paszkiet, rzecznik prasowy rady miasta wyznał - Miasto dzięki zwolnieniu z podatku liczy na zwiększenie bazy hotelowej do 2012 roku o blisko 30%. Dotychczas otrzymanie zezwolenia na budowę nowego hotelu w Warszawie trwało około ośmiu miesięcy, a budowa dodatkowe dwa, trzy lata.
Inne polskie miasta, gdzie też będą rozgrywane mecze, czyli Gdańsk, Wrocław i Poznań, również rozważają wprowadzenie takiego zwolnienia. Maciej Milewicz z poznańskiego urzędu miasta poinformował, że w ciągu najbliższych dni zostanie przedstawiony projekt uchwały o ulgach dla inwestorów. Podkreśla - To nas uratuje przed mistrzostwami. Szczególnie liczymy na dwa pięciogwiazdkowe hotele, dlatego miasto już się reklamuje na targach w Berlinie.
Obecnie Poznań oferuje ponad 8,5 tys. miejsc noclegowych. Natomiast Europejska Unia Piłkarska (UEFA) wymaga, aby na mistrzostwa było w mieście minimum 10 tys. miejsc. Dobrym egzaminem dla Poznania będzie konferencja ONZ ds. zmian klimatycznych, która odbędzie się w grudniu tego roku. Uczestniczyć w niej będzie 9-10 tys. osób.
Eksperci martwią się, że Polska może nie zdążyć z budową hoteli, gdyż od roku, od kiedy wiadomo o organizacji mistrzostw niewiele zostało zrobione. Jednak Polacy mają również rozwiązanie na sytuację, gdy nie uda się na czas wybudować odpowiedniej ilości hoteli. Władze Gdańska chcą sprowadzić do swojego portu ekskluzywne statki wycieczkowe. Według gdańskich urzędników statki mogłyby zacumować w porcie i dzięki temu liczba miejsc noclegowych o wysokim standardzie wzrosłaby nawet o kilkanaście tysięcy.
Gdański urzędnik tłumaczy - Po miesiącu goście wyjadą, a statki opuszczą port i nikt tego nie zauważy. Oprócz nowocześnie wyposażonych kabin statki zapewniają również wyżywienie oraz inne rozrywki. Wewnątrz znajdują się luksusowe restauracje, bary, dyskoteki, kina, puby, sale koncertowe, centrum SPA, a nawet boiska do gry w koszykówkę.
Kibiców można zakwaterować również w najlepszych hostelach. To jednak nadal za mało.
W Warszawie są obecnie 63 hotele, a w Krakowie 90. Miejskie biuro informacji turystycznej szacuje, że w sumie warszawskich hotelach jest 18 tys. miejsc noclegowych, a łącznie z pensjonatami stolica oferuje około 30 tys. osób. Natomiast Praga jest w stanie pomieścić ponad 50 tys. kibiców, a największe europejskie metropolie nawet ponad 100 tys. turystów.
Toruński PTTK organizuje walentynkową wycieczkę
Zobacz całość »W nadchodzący czwartek (Dzień Św. Walentego) oddział miejski PTTK w Toruniu organizuje kolejną wycieczkę z cyklu "Wędrówki rodzinne".
Spotkanie turystów zaplanowano o godzinę 7.45 na dworcu PKS przy ul. Dąbrowskiego, skąd turyści wyruszą w 10 km trasy.
Trasa wycieczki będzie prowadzić z Brzozowa, przez Kałdus, Górę św. Wawrzyńca i Jezioro Starogrodzkie do Chełmna. W Chełmie uczestnicy wezmą udział w uroczystościach związanych z wystawieniem relikwii św. Walentego, które odbędą się w gotyckim kościele farnym Wniebowzięcia NMP (pochodzącym z lat 1280-1320).
Meridiana częściej na trasie Kraków - Turyn
Zobacz całość »Włoski tani przewoźnik Meridiana zwiększa liczbę operacji na linii Kraków - Turyn z dwóch do trzech tygodniowo. Od 19 marca loty będą się odbywać w poniedziałki, środy i piątki. Czyli uruchomione zostaną dodatkowe rejsy w środy.
Pasażerowie podróżujący z Meridianą między Krakowem i Turynem polecą samolotami MD82 mającymi 165 foteli na pokładzie.
Rejsy z Krakowa do Turynu skomunikowane są z rejsami z Turynu do Catanii i Cagliari, dzięki czemu można dolecieć z Krakowa na Sycylię i Sardynię. Ceny biletów z Krakowa do Turynu zaczynają się od 64 euro ze wszystkimi opłatami i podatkami.
Prezes Międzynarodowego Portu Lotniczego Kraków-Balice Kamil Kamiński powiedział, iż więcej rejsów to szansa na szybki wzrost ruchu turystycznego i pielgrzymkowego między tymi miastami.
Davide Bertassello, dyrektor sprzedaży zagranicznych Meridiany oznajmił, że Meridiana już teraz jest zadowolona z wyników sprzedaży, planuje jednak dalszą promocję wspólnie z władzami samorządowymi Krakowa. W ramach przygotowywanej obecnie umowy współpracy marketingowej z Miastem Kraków będziemy promować najpiękniejsze polskie miasto na naszej stronie internetowej - dodał.
Włoska tania linia lotnicza Meridiana istnieje od 1963 r. Pod obecną nazwą prowadzi działalność od 1991 r. Główna baza operacyjna znajduje się w Olbii na Sardynii. Przewoźnik posiada 22 samoloty: 18 maszyn MD82 oraz cztery airbusy A319. W 2007 roku linia ta przewiozła 5,2 mln pasażerów, plasując się na trzecim miejscu wśród największych włoskich linii lotniczych.
Cieszyn uruchomił serwis dla turystów posiadających komórki
Zobacz całość »Władze Cieszyna stawiają na turystykę, widać bowiem, że chcą przyciągnąć do miasta jak najwięcej gości.
Teraz każdy turysta posiadający telefon komórkowy szybko znajdzie informacje o cieszyńskich imprezach, knajpkach czy hotelach. Biuro Promocji i Informacji Urzędu Miejskiego w Cieszynie przygotowało bowiem specjalny serwis, z którego można korzystać przez telefon komórkowy - mobil.cieszyn.eu.
Już wcześnie powstała strona internetowa miasta, an której turysta znajdzie wszystkie potrzebne informacje o cieszyńskich zabytkach, atrakcjach czy miejscach użytecznych dla przyjezdnych. Miasto z myślą o turystach na rynku postawiło też hot spot, czyli punkt bezpłatnego bezprzewodowego dostępu do internetu.
Nowy serwis jest mniejszą wersją miejskiej strony www.cieszyn.pl. Znajdują się w nim trzy najbardziej przydatne dla turystów działy. Pierwszy dział "kalendarium" zawiera spis aktualnych wydarzeń i imprez wraz z ich opisem. W dziale "noclegi" turysta znajdzie wykaz hoteli, pensjonatów i pokoi gościnnych z ich adresami i telefonami. Natomiast trzeci dział "gastronomia" to lista restauracji, pizzerii, cukierni, kawiarni, pubów, dyskotek itp.
Serwis komórkowy pobiera dane z głównej strony miasta, dlatego wszystkie informacje są na bieżąco aktualizowane.
Lotnisko Fiumicino w Rzymie i Malpensa w Mediolanie obsłużyły odpowiednio 33 i 24 mln pasażerów
Zobacz całość »Włoskie lotniska Fiumicino w Rzymie i Malpensa w Mediolanie w 2007 roku zanotowały ponad 9% wzrost liczby pasażerów. Port lotniczy Fiumicino w Rzymie obsłużył 33 mln pasażerów, a lotnisko Malpensa w Mediolanie 24 mln pasażerów.
Z mediolańskiego portu wycofały się linie Alitalia, dlatego trudno mu będzie powtórzyć taki wynik.
Na liście dziesięciu włoskich lotnisk o najlepszych wynikach znalazło się również lotnisko w Pizie, przez które przewinęło się 3.7 mln pasażerów. Na dalszych pozycjach uplasował się Turyn i Werona, gdzie przyjęto 3.5 mln pasażerów.
AmRest przeprowadza zmiany organizacyjne
Zobacz całość »Spółka AmRest Holdings N.V. dokonuje zmian organizacyjnych w strukturze kadrowej.
Zarząd AmRest poinformował, że Wojciech Mroczyński, Dyrektor Finansowy oraz Członek Zarządu AmRest, z dniem 15 lutego 2008 roku obejmie nowo utworzone stanowisko Dyrektora Operacyjnego. W gestii Mroczyńskiego będzie teraz kształt długoterminowej strategii operacyjnej wszystkich marek restauracyjnych AmRest. Pozostanie nadal Członkiem Zarządu AmRest.
Utworzono również nowe stanowisko Dyrektora Finansowego, na którym zasiądzie Piotr Boliński, obecnie Kontroler Finansowy Grupy. Piotr Boliński jest absolwentem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Ze spółką współpracuje od ponad 2 lat.
Zmiany organizacyjne w spółce prowadzić mają do wzmocnieniem działalności operacyjnej. Są także kolejnym ważnym krokiem w realizacji strategii dotyczącej osiągnięcia dominacji w Europie Środkowo-Wschodniej w Sektorze Restauracji Szybkiej Obsługi oraz Casual Dining.
Ukraińcy walczą o wizy; zablokowali przejście graniczne Smolnica-Krościenko
Zobacz całość »Ukraińsko-polskie przejście graniczne Smolnica-Krościenko jest zablokowane przez Ukraińców, którzy żądają złagodzenia polityki wizowej.
Około 70 osób blokuje drogę, gdyż domagają się wprowadzenia przepisów o małym ruchu granicznym między Polską a Ukrainą.
Mieszkańcy strefy przygranicznej zgodzili się dać władzom jeszcze 2 tygodnie. Jeśli jednak do 26 lutego nie zostanie podjęta umowa o małym ruchu granicznym wyjdą oni na drogi prowadzące do granicy - poinformował Wołodymyr Malinowski z lwowskiego oddziału partii Pora.
Od momentu wejścia Polski do strefy Schengen obywatele Ukrainy muszą za jednokrotną wizę do Polski zapłacić 35 euro. Dotychczas podróżowali na podstawie wielokrotnych i bezpłatnych wiz.
Karpacz: powstanie pierwszy w Polsce kryty stok narciarski
Zobacz całość »W Karkonoszach, w samym centrum Karpacza powstanie pierwszy w Polsce kryty stok narciarski. Dzięki niemu można będzie jeździć tam na nartach przez cały rok.
Budowa narciarskiego stoku po dachem ruszy w czerwcu br, a zakończy się prawdopodobnie już w sierpniu 2009 r.
W gigantycznej hali bez względu na porę roku panować będzie temperatura minus 4 stopnie Celsjusza. Zaplanowano trasę narciarską o szerokości 50 i długości 550 m oraz nachyleniu 15%. Do dyspozycji narciarzy będzie dwuosobowy wyciąg krzesełkowy. W ciągu roku na narty do hali będzie mogło wybrać się nawet milion narciarzy.
Kryty stok powstanie na naturalnym zboczu, w górnej części miasta. Aby duża powierzchnia dachu nie popsuła krajobrazu, zostanie pokryty trawnikiem - mówi Bogdan Malinowski, burmistrz Karpacza.
Obiekt będzie elementem największego na Dolnym Śląsku kompleksu hotelowo-konferencyjnego, którego budowę w ubiegłym roku rozpoczął Tadeusz Gołębiewski. Pierwotnie właściciel sieci hoteli w całej Polsce szacował koszt inwestycji w Karpaczu na około 200 mln zł. Jednak budowa hali znacznie podniesie wartość inwestycji.
Centrum Gołębiewskiego oprócz krytego stoku narciarskiego będzie dysponować hotelem z ponad tysiącem łóżek, aquaparkiem, halami sportowymi, lodowiskiem, kręgielniami i polami golfowymi. W kompleksie znajdą się też sale konferencyjne - największa na 2500 osób.
Pierwsza hala narciarska powstała w 1987 r. w Australii, jednak ten 120-metrowy stok na nikim już dzisiaj nie robi wrażenia. Najbardziej imponujący to Ski Dubai - kryte centrum sportów zimowych, stworzone na środku pustyni. Do przygotowania tras zużywa się tam 6 tys. ton sztucznego śniegu.
Polacy wolą wypoczywać w luksusie
Zobacz całość »Przez dziesięć lat liczba schronisk w Polsce zmalała ośmiokrotnie. Coraz więcej jest za to hoteli spa. Coraz bardziej ekskluzywnie Polacy wypoczywają także za granicą - pisze Rzeczpospolita.
- Badania pokazują, że najtańsza, nieskategoryzowana baza noclegowa ma najmniejsze obłożenie. Rośnie za to popularność ośrodków na poziomie minimum trzech gwiazdek. Wynika to stąd, że zarobki Polaków rosną dużo szybciej niż ceny w turystyce. Ze względu na konkurencję, która jest coraz mocniejsza, hotele nie mogą podwyższać cen o więcej niż 2 - 3% rocznie - tłumaczy Krzysztof Łopaciński, dyrektor Instytutu Turystyki. W efekcie już nawet uczestnicy obozów młodzieżowych, którzy dawniej tłumnie wypełniali schroniska, kempingi czy pola biwakowe, dziś kwaterowani są w hotelach. - Podczas obozów zagranicznych młodzież kwaterowana jest w hotelach dwu- lub trzygwiazdkowych. W Polsce wybieramy z kolei najczęściej zamknięte ośrodki wypoczynkowe z basenem, ochroną, dwuosobowymi pokojami - mówi Mirosław Sikorski, prezes biura podróży Almatur, które jest największym w Polsce organizatorem takich imprez.
Rosnąca zamożność Polaków przejawia się również w większych wydatkach na podróże zagraniczne. - Wciąż dynamicznie rozwijającym się sektorem są obozy językowe za granicą. W 2007 roku sprzedaliśmy ich o 25% więcej niż rok wcześniej. W tym roku liczba przygotowanych ofert zwiększyła się o 40% - mówi Mirosław Sikorski. Dodaje, że cena takiego wyjazdu to od 4 do 6 tys. zł. Według ekspertów przesunięcie w kierunku wypoczynku w coraz bardziej luksusowych warunkach będzie coraz bardziej wyraźne. - Spada liczba wyjazdów na weekendy, z których najczęściej zyski czerpała tania baza noclegowa. Coraz częściej są one zastępowane przez wizyty w centrach handlowych czy grillem na działce u znajomych.
Powiększa się również przepaść między osobami dobrze sytuowanymi, które mogą sobie pozwolić na większy wydatek na wakacje, a biedniejszymi, które z wyjazdów muszą rezygnować - wyjaśnia Krzysztof Łopaciński. I mimo że ośrodków o najwyższym standardzie przybywa bardzo szybko, to i tak nie są one w stanie odpowiedzieć na rosnący popyt. - Weekend w hotelach spa Dr Irena Eris lepiej zarezerwować z minimum trzymiesięcznym wyprzedzeniem. O rosnącym zainteresowaniu tego typu wypoczynkiem świadczy chociażby fakt, że jeszcze w 2000 r. hotel w Krynicy, który był wówczas jednym z nielicznych spa w Polsce, miał 45% obłożenia. Dziś, kiedy ośrodków jest już całe mnóstwo, a i my mamy dwa hotele, obłożenie w nich przekracza 70% - mówi Katarzyna Szymkiewicz, konsultant ds. PR.
- Nasz hotel w Dąbkach, który posiada pełny kompleks spa, powiększyliśmy w tym roku o 40 pokoi, a i tak niemal wszystkie miejsca na sezon letni są już zarezerwowane. Będziemy poszerzać naszą ofertę w tym zakresie - zapowiada Michał Kolankiewicz, dyrektor sprzedaży i marketingu w sieci Geovita, która ma 12 ośrodków, w tym dwa spa.
Węgierskie linie Wizz Air przewiozły już 10 mln pasażerów
Zobacz całość »W minioną sobotę (9.02) węgierskie tanie linie lotnicze Wizz Air przewiozły swojego 10 milionowego pasażera.
Wizz Air w piorunującym tempie zwiększa liczbę obsłużonych pasażerów. W ciągu 17 miesięcy działalności niskokosztowy przewoźnik przewiózł pierwsze 2 miliony pasażerów. Liczbę 5 milionów pasażerów zanotował w ciągu następnych 2 lat i 5 miesięcy. Aktualnie Wizz Air ma już na koncie 3 lata i 7 miesięcy działalności oraz 10 milionów przewiezionych pasażerów.
Natasa Kazmer, Dyrektor ds. Komunikacji w Wizz Air mówi, że niezmiernie miło jest świętować przewiezienie 10 milionowego podróżnego w kilka dni po ogłoszeniu statystyk ULC o liczbie przewiezionych pasażerów przez wszystkie linie lotnicze w 2007 roku w Polsce.
Węgierski przewoźnik low cost już trzeci rok z rzędu utrzymuje pozycję lidera lotniczego w Polsce, w dodatku jego udział w rynku ciągle rośnie. W 2007 roku na trasach z i do Polski linie Wizz Air przewiozły 2,8 mln osób. W 2008 roku planujemy przewieźć o 45% więcej pasażerów na polskich trasach, czyli 4 mln osób - oznajmiła Natasa Kazmer.
Węgierskie linie 31 stycznia br. uruchomiły w Poznaniu swoją czwartą bazę w Polsce.
Flota Wizz Air składa się z samolotów typu Airbus A320. Linie oferują loty na wielu europejskich kierunkach z 7 baz operacyjnych: w Polsce, Bułgarii, Rumunii oraz na Węgrzech. Przewoźnik lata również z Chorwacji. W 2007 roku linie Wizz Air przewiozły łącznie 4,2 mln pasażerów.
System bagażowy na Heathrow ma usterkę?
Zobacz całość »Z powodu usterki systemu sterującego automatycznym sortowaniem bagażu na Heathrow odwołano i opóźniono wiele lotów. Najwięcej problemów mieli pasażerowie British Airways.
Bez zakłóceń przebiegła odprawa mniejszych przewoźników, którzy to zorganizowali ręczną obsługę bagażu.
System komputerowy zawiódł w dzień po informacji, że Heathrow jest już po raz drugi lotniskiem mającym najwięcej opóźnień spośród wszystkich dużych portów w Europie.
W zeszłym roku 35 proc. lotów na Heatrhrow było opóźnione, takie informacje podało Stowarzyszenie Europejskich Linii Lotniczych (AEA).
Co roku, port obsługuje ponad 480 tys. rejsów, jest głównym węzłem lotniczej komunikacji dla lotów z Europy do innych kontynentów.
Jak poinformowała firma obsługująca port lotniczy Heathrow, usterka systemu komputerowego do czwartku zostanie wyeliminowana. Jednak na wszelki wypadek należy sprawdzić, czy wszystko jest już w porządku i jest po co jechać na lotnisko.
Strajk kolejarzy na Węgrzech sparaliżuje kraj?
Zobacz całość »Już trzeci dzień trwa strajk pracowników węgierskiej kolei. Na komunikację kolejową nie ma co liczyć.
Węgierscy kolejarze żądają wyższych płac. Media poinformowały, że rozpoczęły się rozmowy pomiędzy związkowcami a Węgierskimi Kolejami Państwowymi (MAV).
Z informacji na stronie internetowej dziennika "Nepszabadsag" wynika, że w środę rano podróżnych przyjmowały dwa duże budapeszteńskie dworce - Deli i Nyugati (Południowy i Zachodni), pociągi nie dojeżdżały natomiast na trzeci duży stołeczny dworzec - Keleti (Wschodni).
Rzecznik MAV Imre Kavalecz poinformował, że w strajku uczestniczą również dworce w wielu innych dużych miastach, np. Debreczynie, Nyiregyhaza, Pecsu oraz Szegedzie. W wielu miejscach zamiast pociągów kursują autobusy. Jak dodał Kavalecz, we wtorek w całym kraju kursowało zaledwie 30% składów, chociaż - według jego danych - w proteście uczestniczy tylko 10% kolejarzy.
Wolny Związek Zawodowy Pracowników Kolei (VDSZSZ) wnosi o podniesienie płac o 10% - z wyrównaniem od lipca zeszłego roku - ponad już zapowiedzianą podwyżkę w wysokości 6,9%. Domaga się również wypłacenia kolejarzom jednorazowo 250 tys. forintów (1433 dolary) z tytułu dochodów z prywatyzacji spółki towarowej MAV Cargo. Wcześniej związki wyraziły zgodę na jej sprzedaż pod warunkiem, że pracownicy skorzystają na tym finansowo.
Minister gospodarki i transportu Csaba Kakosy określił strajk kolejarzy mianem politycznego szantażu, określając ich żądania jako nieuzasadnione i nierealne. Również były szef resortu Janos Koka zaznaczył, że wszyscy pracownicy transportu towarowego otrzymali po prywatyzacji MAV Cargo po 700 tys. forintów (4012 dolarów).
Według władz każdy dzień strajku przynosi straty wysokości 600 mln forintów (3,4 mln dolarów).
Bezterminowy strajk kolejarzy rozpoczął się w piątek, został jednak zawieszony na czas weekendowych rozmów. W poniedziałek do protestu przystąpiono ponownie.
Francja: drugi dzień strajku kontrolerów lotów
Zobacz całość »Jak już informowaliśmy, wczoraj (11.02) rozpoczął się strajk kontrolerów lotniczych w Paryżu na dwóch na lotniskach Orly i Roissy.
Dziś w drugim dniu protestu na podparyskim Orly odwołano niemal połowę lotów - podały władze lotnictwa cywilnego (DGAC). Na Orly odwołano przede wszystkim loty krajowe, a wiele rejsów miało półgodzinne opóźnienia. W Orly Ouest (zachodnim), obsługującym linie lotnicze Air France, opóźnione były loty do Madrytu, Marsylii i Lyonu. Na Orly Sud (południowym) odwołano lot do Algieru, opóźnione były loty do Bratysławy i Pragi.
DGAC informuje też, że strajk nie wpłynął na ruch na lotnisku im. Charlesa de Gaulle'a w podparyskim Roissy.
Kontrolerzy protestują przeciwko projektowi reorganizacji ich pracy, według którego miałoby nastąpić zgrupowanie wszystkich kontrolerów paryskich lotnisk w jednym miejscu. Związek zawodowy CGT zamierza kontynuować strajk do piątku.
Kambodża: 2 miliony turystów w 2007 roku
Zobacz całość »Kambodżę w ubiegłym roku odwiedziło o około 20% więcej zagranicznych turystów niż rok wcześniej. Do Kambodży przybyło bowiem dwa miliony turystów - podały tamtejsze władze.
Kambodża to ubogi kraj Azji Południowo-Wschodniej, dlatego wpływy z turystyki stanowią ważną pozycję w budżecie.
Szacowano, że w 2007 roku przyniosły 1,4 mld dolarów, czyli stanowiły około 10% całego budżetu.
Najchętniej odwiedzali w 2007 ten kraj turyści z Południowej Korei, przybyło ich ponad 329 tysięcy. Na następnym miejscu znaleźli się Japończycy (162 tys.) a następnie Amerykanie (137,5 tys.).
Turystów szczególnie przyciąga słynny kompleks świątynny Angkor Wat.
Wrocław zbuduje nowy dworzec PKP
Zobacz całość »W marcu miasto Wrocław ogłosi konkurs architektoniczno-urbanistyczny na projekt modernizacji kolejowego dworca głównego. Miasto Wrocław i spółka PKP zawarły porozumienie o współpracy przy przygotowaniu tego projektu.
Koncepcja budowy zostanie wybrana w międzynarodowym konkursie do września br. Projekt budowlany powstanie w pierwszej połowie 2009 roku i jeszcze w tym samym roku rozpoczną się prace modernizacyjne.
Budowa będzie organizowana i finansowana wspólnie przez miasto i koleje. Na nagrody łącznie będzie przeznaczone do 100 tys. zł.
::: 2008-02-13 :::
Warszawa: odbyła się konferencja e-Travel Forum
Zobacz całość »W dniach 29 - 30 stycznia bieżącego roku w warszawskim Hotelu Holiday Inn odbyła się międzynarodowa konferencja e-Travel Forum.
Tematem przewodnim było przedstawienie zagadnień dotyczących e-commerce w turystyce. Przez dwa dni uczestnicy mogli zapoznać się z wyzwaniami, jakie stwarza obecnie internet wobec całej branży turystycznej, w tym sprzedaży ofert turystycznych przez internet oraz nowych szans i możliwości wynikających z upowszechniania dostępu do niego.
Problematyka konferencji przyciągnęła na imprezę ponad 240 uczestników - menedżerów biur podróży, portali internetowych, linii lotniczych, przewoźników kolejowych, hoteli, autobusowych, promowych oraz reprezentantów uczelni oraz firm ubezpieczeniowych i finansowych. Swoim doświadczeniem w branży podzieliło się prawie 60 mówców, m.in. z portali i firm telekomunikacyjnych. Przedstawiono internetowe strategie dla firm turystycznych, narzędzia sprzedaży zdalnej, nowe możliwości współpracy w sieci a także efektywne, praktyczne rozwiązania dla skutecznej sprzedaży ofert turystycznych, biletów lotniczych, kolejowych i autobusowych.
Tematy paneli oraz prezentacji obejmowały zagadnienia obecnych trendów w e-commerce, dostępnych technologii, doboru źródeł informacji o kliencie i zasad analiz zachowań klientów, niuansów dziennikarstwa obywatelskiego pozwalającego na tworzenie stron internetowych przez samych internautów, pozycjonowania i reklamy w internecie poprzez wyszukiwarki internetowe oraz programy partnerskie, obsługi klienta poprzez contact center, systemów zarządzania i gromadzenia informacji handlowych CRM, tworzenia ofert dla firm (B2B), przestrzegania standardów w tworzeniu stron internetowych - przystępności dla odbiorcy.
Konferencja dała uczestnikom możliwość poznania firm oferujących usługi, które zdaniem organizatorów konferencji firmy turystyczne powinny kupić kupić.
BMI baby rozpoczął loty po polskim niebie
Zobacz całość »W niedzielę, 10 lutego, linie lotnicze BMbaby rozpoczęły swoją działalność na polskim rynku. Pierwszy samolot brytyjskiego taniego przewoźnika wylądował w Warszawie. BMI baby rozpoczął loty na trasach z Warszawy do Cardiff oraz Nottingham.
12 lutego przewoźnik zainaugurował swoje kolejne połączenie z Krakowa do Birmingham. 1 kwietnia linia uruchomi regularne loty z Gdańska do Cardiff i Nottingham, a 27 maja z Warszawy do Birmingham.
Z okazji inauguracji lotów w Krakowie odbyła się konferencja prasowa, na której obecni byli przedstawiciele przewoźnika: Crawford Rix - dyrektor zarządzający BMI baby, Andrzej Kobielski - dyrektor ds. siatki połączeń i Katharine Hill - PR Manager.
- Trasa do Krakowa sprzedaje się naprawdę dobrze. Load factor na pierwszych rejsach wynosi ponad 90% - powiedział Andrzej Kobielski dyrektor ds. siatki połączeń, dodając, że kwestią czasu jest również kiedy samoloty BMI baby będą pojawiały się w Krakowie częściej.
Przedstawiciele BMI baby zapewnili także że linia kieruje swoją ofertę przede wszystkim dla rodzin. - Mamy niskie ceny, nie ograniczamy ilości bagażu jak robią to inne linie lotnicze oraz nie pobieramy za niego dodatkowych opłat a także numerujemy miejsca dla naszych pasażerów - chwali się Kobielski.
Brytyjskie linie lotnicze jako jedne z nielicznych mają w swojej flocie rezerwowy samolot, który pozwala maksymalizować punktualność lotów. - Jesteśmy najbardziej punktualną tanią linią lotniczą w Zjednoczonym Królestwie - chwali się Crawford Rix - dyrektor zarządzający BMI baby.
Irlandia: Ryanair wchodzi na rynek ubezpieczeń samochodowych?
Zobacz całość »"Irish Examiner" donosi, że na irlandzkim rynku ubezpieczeń motoryzacyjnych pojawiła się firma o nazwie Ryanair.
Nazwa ta wszystkim kojarzy się oczywiście z tanimi liniami lotniczymi. Ryanairmoney.com jest bowiem odłamkiem działalności znanych linii lotniczych.
Ryanairmoney.com we współpracy z FBD Insurance proponuje o połowę niższe opłaty ubezpieczeniowe. Współpraca będzie polegać na tym, że FBD będzie podpisywał polisy, które potem Ryanairmoney.com sprzeda w formie online. FBD Insurance jest jednym z największych ubezpieczycieli w Irlandii.
Peter Sherrard z Ryanaira powiedział, że jk liniom udało się znacznie zredukować koszty przewozów lotniczych. to uda się również przyciąć koszty ubezpieczeń samochodów.
W Dublinie wdrożono właśnie "No Nonsense Car Insurance", internetowy projekt, w ramach którego ceny ubezpieczenia samochodu będą najbardziej konkurencyjne na rynku. To dla wszystkich zmotoryzowanych doskonała informacja - podkreśla "Irish Examiner".
Nowy ubezpieczyciel będzie niewątpliwie poważną konkurencją dla branży ubezpieczeniowej w Irlandii.
Łysa Polana zmieni się nie do poznania?
Zobacz całość »Górskie schronisko, tatrzański szlak prowadzący na Słowację, nowy most i parking - dawne przejście graniczne na Łysej Polanie jeszcze w tym roku zmieni się nie do poznania.
W nocy z 20 na 21 grudnia została zniesiona kontrola na polskich granicach z innymi krajami Unii Europejskiej, w tym na tatrzańskim przejściu na Łysej Polanie. Po polskich pogranicznikach w Tatrach, przy drodze do Morskiego Oka, pozostał tylko duży pawilon stojący przed mostem prowadzącym na Słowację. - Łysą Polaną przestaje administrować Straż Graniczna, a zaczyna Tatrzański Park Narodowy - poinformował Paweł Skawiński, dyrektor TPN. - Zamierzamy stworzyć w tym miejscu nowe tatrzańskie schronisko - dodaje.
Na mocy porozumienia między pogranicznikami i przedstawicielami TPN w pawilonie na Łysej Polanie pięć pokoi nadal będzie zarezerwowanych na działalność Straży Granicznej. - To na wypadek, gdyby trzeba było czasowo przywrócić kontrolę na tym fragmencie polskiej granicy - wyjaśnia Skawiński.
A TPN planuje zmodernizować pawilon jeszcze w tym roku. Stara koksowa kotłownia będzie przebudowana na bardziej przyjazną dla środowiska - zasilaną gazem. Dyrekcja TPN postanowiła usunąć także z Łysej Polany stację benzynową koncernu Orlen wraz z dużymi zbiornikami na paliwo wkopanymi w ziemię. W tym miejscu planowane jest stworzenie parkingu samochodowego. - Nie utrudniałby on jazdy samochodom podążającym tędy na Słowację, bo powstał plan budowy nowego mostu drogowego łączącego w tym rejonie Polskę ze Słowacją - mówi dyrektor TPN.
Skawiński chciałby również wytyczyć nowy szlak turystyczny w tym rejonie Tatr, którym dałoby się przejść z Polski na Słowację.
Ścieżka mogłaby prowadzić od schroniska z Doliny Roztoki - w pobliżu drogi do Morskiego Oka - przez kładkę na granicznej Białce do urokliwej Doliny Białej Wody, która znajduje się już po słowackiej stronie Tatr. - Gdyby udało się wytyczyć taki szlak, zapewne część turystów zamiast wędrować nad Morskie Oko, wybrałaby wyprawę na słowacką stronę. Wtedy można byłoby odciążyć Morskie Oko, najczęściej odwiedzane miejsce w polskich Tatrach - podkreśla Skawiński.
Bmibaby rozpoczyna loty z Krakowa do Birmingham
Zobacz całość »Na krakowskim lotnisku pojawią się nowi przewoźnicy. Nowa linia lotnicza bmibaby będzie oferować loty do Birmingham. Do Balic wróci też włoska linia Volareweb.com.
W letnim rozkładzie bmibaby będzie latać na trasie Birmingham - Kraków trzy razy w tygodniu: w poniedziałki, środy oraz soboty, a do końca marca we wtorki i soboty. Obłożenie na pierwsze kursy jest dość wysokie. Przedstawiciele linii zaznaczają, że sprzedano aż 90% miejsc w ponad 150-osobowych maszynach.
Birmingham to miasto położone w środkowej części Wielkiej Brytanii. Liczy ponad 2 mln mieszkańców.
Władze krakowskiego lotniska podkreślają - Ta trasa nie jest obca pasażerom z naszego regionu. Przez prawie dwa lata fruwał na niej słowacki SkyEurope. Po wycofaniu się z naszego rynku również na tej trasie powstała luka, którą teraz zapełniają Brytyjczycy.
Bmibaby rozpoczyna również loty z Warszawy do Cardiff i East Midlands, a od kwietnia tego roku do tych samych miast będzie latał również z Gdańska. W ten sposób bmibaby rozpocznie konkurować z obecnymi w Polsce liniami: easyJet, Ryanair i Centralwings. Crawford Rix i Andrzej Kobielski, dyrektor ds. siatki połączeń bmibaby zapewnili - Jesteśmy najbardziej punktualną linią, dysponujemy zawsze jednym wolnym samolotem, który pozwala nam minimalizować zagrożenie ewentualnych spóźnień. Kobielski dodał - Jestem żywym przykładem, jak wielu Polaków pracuje w naszej firmie. Zapowiedział też rekrutacje nowych pracowników z Polski na różne stanowiska w bmibaby.
W piątek, 8 lutego w Krakowie wylądował ponownie samolot linii Volareweb.com. Po dwuletniej przerwie przewoźnik powrócił do Balic oferując loty na główne lotnisko Mediolanu - Malpensę.
Warszawa: Do 2012 roku powstanie dodatkowych 30 tysięcy pokoi
Zobacz całość »Dzięki organizacji Euro 2012 w Polsce wzrosną obroty w branży hotelarskiej, ale też przyspieszeniu ulegnie rozwój bazy noclegowej - czytamy w Gazecie Prawnej.
Firma konsultingowa PMR w raporcie Budownictwo hotelowe w Polsce 2007 oszacowała, że do 2012 roku baza hotelowa będzie rosła średnio w tempie 7% rocznie, co oznacza budowę blisko 30 tys. pokoi w około 560 hotelach. Według raportu w ciągu najbliższych pięciu lat może powstawać nawet 110 nowych hoteli rocznie. Natomiast w okresie od 2001 do 2005 roku oddawano do użytku średnio 50 hoteli rocznie.
Jednak dopiero w 2009 roku wartość budownictwa hotelowego oraz obiektów zakwaterowania turystycznego przekroczy 660 mln zł, czyli poziom zarejestrowany w najlepszym dla tego sektora roku 2001. Natomiast w roku 2012 wartość zrealizowanych inwestycji hotelowych może osiągnąć poziom bliski 1,1 mld zł.
Najdynamiczniej będzie rozwijał się segment tańszych hoteli klasy turystycznej oraz ekonomicznej i hosteli nastawionych na klientów młodzieżowych. Dużo wolniej będzie rósł segment najdroższych w realizacji hoteli luksusowych 5-cio i 4-gwiazdkowych. Z 30 tys. nowych pokoi, które zostaną wybudowane do roku 2012, blisko 15 tys. znajdzie się w hotelach 3-gwiazdkowych, natomiast ponad 12 tys. w hotelach 1- i 2-gwiazdkowych.
Najwięcej nowych pokoi powinno pojawić się w sieci obiektów Orbisu, konsorcjum Louvre Hotels i Warimpeksu, w sieciach Intercontinentalu i Komfort Express, a także w krajowej sieci hoteli klasy ekonomicznej Chaber. Spółka, która została utworzona przez Polską Izbę Hotelarstwa oraz prywatnego inwestora Jacka Jaruzelskiego zakłada możliwość wybudowania nawet 200 hoteli, które miałyby działać na zasadzie franczyzy.
Obecnie polskie hotele oferują nieco ponad 130 tys. miejsc noclegowych. Według ekspertów, tylko w Warszawie brakuje 10 tys. miejsc hotelowych. Krzysztof Łopaciński, prezes Instytutu Turystyki zaznacza - Te dane są w istotny sposób zawyżone, bo uwzględniają tylko miejsca noclegowe dostępne w hotelach w miastach.
W Warszawie, baza noclegowa usytuowana w obiektach nad Zalewem Zegrzyńskim daje kilka tysięcy dodatkowych miejsc. Niektóre z tych ośrodków reprezentują zupełnie przyzwoity standard, ale inne należy zmodernizować. UEFA nie określiła w dokładny sposób liczby miejsc noclegowych, jaka powinna powstać na Euro 2012. Jednak zaleca, aby jak najwięcej znajdowało się w obiektach oddalonych do 75 kilometrów od stadionu. Okolice Zalewu Zegrzyńskiego spełniają ten warunek, gdyż dzieli je od centrum stolicy 30 do 40 km.
Alex Kloszewski, prezes Warsaw Destination Alliance, fundacji która została powołana przez firmy z branży turystycznej w celu promowania stolicy zaznacza - Euro 2012 przyciągnie do Polski około 1,5 mln zagranicznych turystów, a Warszawę w ciągu zaledwie dwóch dni może odwiedzić ponad 500 tys. osób.
Jednak Krzysztof Łopaciński, szef Instytutu Turystyki podkreśla - Aby określić, ile rzeczywiście potrzeba nam w stolicy miejsc noclegowych na Euro 2012, proponuję wziąć pod uwagę planowaną pojemność Stadionu Narodowego, a ta ma wynieść 55 tys. miejsc.
Według analityków Jones Lang LaSalle w połowie minionego roku Warszawa dysponowała 19,2 tys. łóżkami w hotelach. Do tego należy doliczyć jeszcze od 8 do 9 tys. miejsc w innych obiektach zakwaterowania turystycznego i 6 tys. łóżek w podwarszawskich ośrodkach wczasowych oraz pensjonatach. W sumie daje to 34 tys. miejsc noclegowych. Według szacunków Instytutu Turystyki w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy w hotelach, które obecnie znajdują się w fazie realizacji, przybędzie od 2 do 3 tys. łóżek. Według prognozowanego przez firmę PMR 7% rocznego tempa rozwoju bazy hotelowej, brakujące miejsca hotelowe powstaną w ciągu kolejnych trzech lat.
20 lutego rusza superszybki pociąg TGV Madryt - Barcelona
Zobacz całość »20 lutego odbędzie się dziewiczy przejazd superszybkiego pociągu TGV łączącego dwa największe miasta Hiszpanii - zapowiedziała hiszpańska minister infrastruktury Magdalena Alvarez.
Podróż TGV z Madrytu do Barcelony skróci się z czterech do dwóch i pół godziny.
Połączenie Madryt - Barcelona będzie częścią projektu komunikacyjnego łączącego Hiszpanię i Francję przez Barcelonę, Figueras i Perpignan.
UE: dopłaty do bagażu są nielegalne
Zobacz całość »Przedstawiciele Unii Europejskiej doszli do wniosku, iż dopłaty do bagażu stosowane przez wiele tanich linii lotniczych są nielegalne.
Według UE przewóz bagażu przez pasażera jest zagwarantowany w umowie podróży.
Po badaniu przeprowadzonym przez Komisarz ds. Ochrony Konsumentów, Meglenę Kunevę zagwarantowano, że teraz pod obserwacją znajdą się przewoźnicy niskokosztowi.
Zielona Góra: miasto sprzedało hotel Pod Wieżą
Zobacz całość »Miasto Zielona Góra sprzedało hotel Pod Wieżą za 3,6 mln zł. Nieruchomość nabyli Sylwia i Piotr Bartkowiakowie z Zielonej Góry.
Hotel poszedł za znacznie więcej niż cena wywoławcza, która wynosiła 2,5 mln zł. O kupno obiektu walczyło 5 inwestorów. Władze miasta mają nadzieję, że powstanie tam hotel czterogwiazdkowy.
Tomasz Nesterowicz, szef gabinetu prezydenta Zielonej Góry oznajmił, iż prezydent zadeklarował, że pieniądze ze sprzedaży prawdopodobnie zostaną przeznaczone m.in. na odnowienie ławek w amfiteatrze.
W ręce miasta hotel trafił w maju, wcześniej należał do policji. Urząd zamienił się na nieruchomości ze skarbem państwa. W zamian Samorządowe Kolegium Odwoławcze dostało budynek po byłej siedzibie SLD.
Pierwszy przetarg na sprzedaż zielonogórskiego hotelu Pod Wieżą nie rozstrzygnął się. Wtedy cena wywoławcza wynosiła 4 mln zł.
Ruszył konkurs "Weekend dla Mieszczucha"
Zobacz całość »Rozpoczął się konkurs pt. "Weekend dla Mieszczucha", organizowany przez Polską Izbę Turystyki wspólnie z organizatorami Targów LATO.
Rozstrzygnięcie konkursu odbędzie w dniu 20 kwietnia 2008 r. podczas Targów LATO.
PIT zaprasza obiekty i biura podróży do składania ofert.
Australia: uratowano 32 turystów i 5 członków załogi tonącego jachtu
Zobacz całość »O mały włos nie doszło do poważnego nieszczęścia, gdy na dzikich wodach północnego wybrzeża Queensland tonął jacht.
32 turystów i 5 członków załogi uwięzionych na jachcie uratowali ratownicy straży przybrzeżnej Australii. Ratownicy za pomocą dwóch helikopterów wciągnęli rozbitków z jachtu, gdyż duże fale uniemożliwiały użycie łodzi ratunkowych. Najpierw zabrali pasażerów, potem wrócili po załogę.
Statkowi "Romance" zerwała się kotwica i został zepchnięty wprost na skały.
18-metrowym jachtem na dwudniową wycieczkę płynęło 32 turystów. Atrakcją wycieczki miało być nurkowanie.
Białystok: podczas targów odbędzie się pierwsza edycja Festiwalu Kuchni Podlaskiej
Zobacz całość »Podczas Podlaskich Targów Turystycznych w Białymstoku odbędzie się I Festiwal Kuchni Podlaskiej. Na pierwszą edycję Festiwalu serdecznie zaprasza Podlaska Regionalna Organizacja Turystyczna wraz z Oddziałem Podlaskim Polskiej Izby Turystyki.
Targi Turystyczne odbędą się w dniach 14-16 marca 2008 roku przy ulicy Świerkowej 20A.
W konkursie wezmą udział profesjonalni kucharze zatrudnieni w województwie podlaskim oraz amatorzy z podlaskiego nie związani profesjonalnie z gastronomią.
Profesjonalni kucharze przygotują na scenie, na oczach gości, prawdziwe dzieła sztuki kulinarnej na bazie schabu z dzika, owoców leśnych, sera korycińskiego. Dania będą oceniane przez jury techniczne składające się z trzech szefów kuchni: Kurta Schellera, Jerzego Pasikowskiego i Dariusza Strucińskiego oraz przez trzyosobowe jury degustacyjne. Amatorzy wyeksponują własne najlepsze wyroby i zorganizują degustację.
I Festiwal Kuchni Podlaskiej ma wypromować regionalną kuchnię podlaską oraz zaprezentować wielokulturowość Polski północno-wschodniej, znajdującą swe odbicie w kuchni regionu Podlasia.
Imprezę poprowadzi koneser kuchni - Pan Theofilos Vafidis. Władze podlaskiego mówią, iż Festiwal Kuchni Podlaskiej będzie imprezą cykliczną towarzysząca Targom Turystycznym.
R&C Union: w 2008 dwa razy więcej lokali Sioux i Lizard
Zobacz całość »Piotr Mikołajczyk, prezes zarządu spółki Restaurants & Clubs Unions buduje sieć gastronomiczną, do której będą należeć restauracje Sioux i kluby Lizard.
Dotychczas na rynku pojawiło się trzynaście lokali - 10 Sioux i 3 Lizard. W tym roku są plany otwarcia kolejnych 12-17 lokali. Teraz spółka szuka źródeł finansowania. Na zaplanowany rozwój potrzebuje około 20 mln złotych.
Nie wystarcza nam już finansowanie bankowe i staramy się o dodatkowe - mówi Mikołajczyk. R&C Union przygotowywał się do publicznej emisji, ale plany te pokrzyżowały giełdowe spadki. Władze firmy szukają kapitału w prywatnych funduszach inwestycyjnych, rozważają też pozyskanie pieniędzy z rynku New Connect.
Restauracje Siuox serwują kuchnię teksańsko-meksykańską. Koszt otwarcia jednego lokalu to 1-1,2 mln złotych, w przypadku klubów muzycznych koszty są wyższe.
Specjaliści z branży twierdzą, iż w dużych miastach rynek gastronomiczny powoli staje się nasycony. Prezes R&C Union przyznaje, że dla pojedynczych restauratorów działania mogą być utrudnione, jednak wyspecjalizowane sieci jak choćby kluby muzyczne mają duże szanse.
Piotr Mikołajczyk - były prezes Sfinksa buduje więc konkurencyjną sieć.
Pyrzowice staną się popularniejsze od Balic?
Zobacz całość »Odejście dwóch przewoźników z Krakowa osłabiło niezachwianą do tej pory pozycję krakowskich Balic. Wykorzystało to lotnisko w Pyrzowicach, które zaczyna gonić swojego odwiecznego rywala.
Mimo, że oficjalnie przedstawiciele obu portów zapewniają, że żadnej rywalizacji między nimi nie ma, nie jest tajemnicą, że od lat lotniska w Balicach i Pyrzowicach konkurują ze sobą. Do tej pory katowicki port lotniczy pozostawał jednak daleko w tyle, w zeszłym roku odprawił zaledwie 2 mln pasażerów, podczas gdy Balice o ponad 1 mln więcej. Z usług krakowskiego lotniska korzystają 22 linie, natomiast z katowickiego tylko 6. W 2008 r. sytuacja ta może jednak nieco się zmienić. Początek roku pokazał bowiem, że Katowice zaczynają gonić Balice.
Katowickie lotnisko bowiem nabiera rozpędu, podczas gdy dynamika Balic spada. Tylko w styczniu pyrzowicki terminal odprawił 155,5 tys. podróżnych, czyli o prawie 60% więcej niż w styczniu roku poprzedniego. Balice są wciąż daleko w przodzie, odprawiły aż ponad 200 tys. pasażerów, ale było to tylko o 1,84% więcej niż w styczniu 2007 r. Na słaby początek roku Balic wpłynęło odejście linii Sky Europe, która zdecydowała się rozwijać swoje bazy w Bratysławie, Wiedniu i Pradze.
Piotr Pietrzak, rzecznik portu w Krakowie, wyjaśnia, że lotnisko jest właśnie w trakcie przegrupowywania sił. - Sky Europe przestał już latać, a trzej nowi przewoźnicy, którzy pojawią się na naszym lotnisku w tym roku, zaczną latać dopiero od wiosny. To rzeczywiście mogło wpłynąć na nieco mniejszą ilość pasażerów, ale nie robimy z tego dramatu - mówi Pietrzak.
Okazało się jednak, że od 1 kwietnia przewoźnik Germanwings zamiast z Balic będzie latać z Pyrzowic. Przedstawiciel linii tłumaczy, że na Górnym Śląsku jest więcej niż w Krakowie pasażerów chcących latać do Niemiec. Analitycy są zgodni, że decyzja Germanwings mogła być wynikiem m.in. tego, że Balice pobierają od linii lotniczych wyższe opłaty od Pyrzowic. - Przestali być czujni i zaczęli traktować niektórych przewoźników z góry, a Pyrzowice w tym czasie wprowadziły cały system promocji oraz ulg dla nowych linii - tłumaczy przedstawiciel jednego z tanich przewoźników.
Cezary Orzech, rzecznik GTL-u, spółki zarządzającej lotniskiem w Pyrzowicach przekonuje, że o wzrastającej popularności katowickiego lotniska zdecydowała nie tylko cena, ale także jakość usług. - Mamy dobry rozkład lotów, nowy terminal oraz nową drogę dojazdową do lotniska. Coraz częściej przyjeżdżają tu pasażerowie z województw mazowieckiego, małopolskiego czy świętokrzyskiego - twierdzi Orzech i zapewnia, że o żadnej rywalizacji z Balicami nie ma mowy. - Na rynku jest miejsce i dla jednych i drugich.
Coraz częściej słyszy się jednak, że Pyrzowice będą chciały na stałe przegonić Balice. Na razie nie wygląda na to, żeby było to możliwe. W tym roku krakowskie lotnisko zamierza odprawić 3,5 mln pasażerów, kiedy Katowice marzą o 2,6 mln podróżnych. - Jeśli Wawel przeniosą do Katowic, to zaczniemy się bać, ale na razie śpimy jeszcze spokojnie - śmieje się jeden z przedstawicieli krakowskiego lotniska.
Nagrody dla hotelu Senator w Dźwirzynie
Zobacz całość »Hotel Senator w Dźwirzynie jako pierwszy hotel w Polsce został członkiem Polskiego Związku Fitness i Wellness i jednocześnie European Fitness&Wellness Centre Associations.
Czterogwiazdkowy Hotel otrzymał rekomendację dla pakietów spa: LINIA, SPONDYLUS, POWER WEEK i BEAUTY.
Certyfikat trafił w ręce obiektu w uznaniu wysokiej jakości usług świadczonych przez Centrum Odnowy Biologicznej, jak również za ciągłe doskonalenie jakości wykonywanych zabiegów i poszerzanie oferty o nowe, nowatorskie rozwiązania.
Innowacją było wprowadzenie do pakietów spa nowej diety oczyszczającej "GENESIS", opracowanej przez specjalistów z Europejskiego Centrum Leczenia Otyłości Dzieci i Dorosłych w Warszawie. GENESIS to kompleksowy program składający się z niskokalorycznej diety oczyszczającej, ziołowej kuracji DETOX oraz zajęć ruchowych.
Co sobotę z Łodzi do Tel Awiwu
Zobacz całość »Od 29 marca z lotniska w Łodzi będzie można bezpośrednio polecieć do Tel Awiwu. Czarterowe połączenie obsługiwać będzie przewoźnik Sun D'or. Do odwiedzin Izraela zachęcał łodzian Yehuda Shen z tamtejszego Ministerstwa Turystyki.
- Z pewnością dla wielu Polaków nasz kraj jednoznacznie kojarzy się z Ziemią Świętą. Zapraszam jednak również tych, którzy szukają przeżyć nie tylko duchowych, ale i relaksu dla ciała. Wbrew powszechnie panującej opinii Izrael to bardzo spokojny i piękny kraj - mówił.
Na potwierdzenie tej tezy przygotowano zestawienie, z którego wynika, że tylko w ubiegłym roku Izrael odwiedziło 86 tys. naszych rodaków. - Kilka lat temu Polska była pod względem liczby odwiedzających Izrael gości na 12 miejscu, a obecnie awansowała na 5 - mówił Shen.
Organizacją wyjazdów do Izraela zajmuje się Konsorcjum Polskich Biur Podróży, które przyznaje, że oferowanie wylotów z Łodzi nie jest łatwe. - Chcieliśmy zabierać tam turystów już 1,5 roku temu. Niestety łódzkie lotnisko nie spełniało wówczas standardów. A my dostawaliśmy propozycje od lotnisk w Krakowie, Gdańsku oraz od innych - mówi Artur Maciaszczyk, prezes zarządu KBP. - Ponieważ jednak siedzibę mamy w Łodzi, zdecydowaliśmy, że chcemy latać właśnie stąd. I był to dobry wybór, bo na pierwsze trzy loty mamy już wykupione miejsca.
Cena przelotu w obydwie strony wynosi 1550 zł. KPB zachęca jednak, aby zamiast samego przelotu wykupić 8-dniową wycieczkę. Wtedy za wyjazd z zakwaterowaniem oraz posiłkami zapłacimy 2470 złotych.
Na razie loty odbywać się będą w każdą sobotę od 29 marca. - Będziemy latać do 1 listopada, z przerwą w lipcu oraz w sierpniu. To dlatego, że w tych miesiącach w Izraelu jest bardzo upalnie i niewielu turystów decyduje się wówczas na przyjazd - mówi Bezadel Karvat, prezes linii Sun D'or. - Mamy nadzieję, że loty z Łodzi będziemy kontynuować również w 2009 roku. Tym bardziej, że jest to pierwsze połączenie czarterowe między obydwoma krajami - dodaje. To, czy przewoźnik utrzyma się na rynku lotniczym do przyszłego roku, zależy zdaniem władz miasta od tego, czy znajdą się klienci. - Nikt nie będzie latał do naszego miasta charytatywnie. Wierzę jednak, że będzie spore zainteresowanie lotami, zarówno w Łodzi jak i w Tel Awiwie - ma nadzieję Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi.
ITD: niesprawny autokar miał zawieźć dzieci na ferie
Zobacz całość »Inspektorzy Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego podczas rutynowej kontroli autokarów na parkingu przy warszawskim Torwarze w jednym autokarze odkryli ogromne nieprawidłowości.
Pod silnikiem jednego z pojazdów został zamontowany plastikowy pojemnik, do którego spływał olej z silnika. W ten sposób właściciel autokaru próbował ukryć, iż pojazd był niesprawny technicznie.
Niesprawny autokar miał zawieźć dzieci na zimowy wypoczynek.
Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny oraz zakazali dalszej jazdy.
Unijny certyfikat dla oscypka
Zobacz całość »Oscypek otrzyma w końcu unijny certyfikat. Polskie Radio dowiedziało się nieoficjalnie, że ser został już wpisany przez Komisję Europejską na listę unijnych produktów regionalnych, która ma być opublikowana w Dzienniku Urzędowym pojutrze. Następnie, 20 dni po publikacji nazwa oscypek będzie już oficjalnie chroniona i zastrzeżona w całej Wspólnocie.
Oznacza to, że oscypkiem będzie nazywany ser wytwarzany tylko w kilku powiatach południowej Polski, zgodnie z tradycyjną, kilkusetletnią procedurą. Europejski certyfikat dokładnie określi jego wagę i kształt.
Droga oscypka po unijne logo była bardzo długa. Miał on zostać uznany za regionalną specjalność już na początku zeszłego roku. Sytuacja skomplikowała się, kiedy Słowacy zaczęli rościć sobie prawo do produkcji sera o takiej nazwie, co wydłużyło całą procedurę. Szanse na jej przyspieszenie pojawiły się dopiero wówczas gdy Bratysława porozumiała się z Warszawą i przestała blokować rejestrację.
Problemy z rejestracją spowodowały, że oscypka wyprzedziła bryndza podhalańska i to ona, już kilka miesięcy temu, została pierwszym polskim produktem regionalnym we Wspólnocie. Tym samym dołączyła do wybranej grupy ponad 800 unijnych, regionalnych specjalności.
Świnoujście będzie miało własną walutę
Zobacz całość »W sezonie letnim w Świnoujściu do obiegu zostanie wprowadzona własna waluta. Wyspiarzem, bo tak będzie się nazywać lokalny dukat, będzie można płacić w wybranych miejscach. W rozwiązanym już konkursie nazwa Wyspiarz pokonała takie propozycje jak np.: Fala, Mewa, Świbałt, Wiatrak, Świnar, Latarnik - powiedział PAP rzecznik prezydenta Świnoujścia Robert Karelus.
Dukat lokalny będzie bonem towarowym dla turystów o równowartości 7 złotych. Emisja monety rozpocznie się od początku lipca, co oznacza że w wybranych, specjalnie oznakowanych punktach takich jak sklepy, puby, restauracje czy ośrodki wypoczynkowe będzie można zakupić dukata jak również zapłacić nim za towary i usługi - wyjaśnił Karelus dodając, że bicie własnej monety jest efektem współpracy miasta z Mennicą Polską oraz Świnoujską Organizacją Turystyczną. W oficjalnym obiegu dukat będzie dostępny do końca września br., po czym będzie można go wymienić na złotówki albo zostawić na pamiątkę. Po zakończeniu akcji dukaty będą miały wartość tylko dla kolekcjonerów.
500 dukatów Mennica Polska zamierza wybić w srebrze.
Moneta ukaże się w serii "Polskie Latarnie Morskie", która docelowo obejmie wszystkie miejscowości nadmorskie, w których atrakcją turystyczną jest latarnia morska. Dukat będzie miał średnicę 27 mm, pierścień z mosiądzu w kolorze złotym natomiast rdzeń z miedzioniklu w kolorze srebrnym. Projektantem rewersu i awersu dukata jest Robert Kotowicz, autor wielu wizerunków monet emitowanych przez Mennicę Polską SA.
Ocieplenie klimatu zaszkodzi turystyce zimowej?
Zobacz całość »Obecnie już zauważamy, iż globalne ocieplenie klimatu przynosi skutki w postaci ubogich w śnieg i mróz zim. Cieplejszy klimat wpłynie znacznie na turystykę.
Już teraz branża turystyczna ma problem z globalnym ociepleniem klimatu. Alpejscy hotelarze narzekają na coraz gorsze warunki śniegowe i brak narciarzy. Również polskie narciarstwo przeżywa kłopoty, bo w tym roku brak śniegu doskwierał zarówno narciarzom jak i całej górskiej branży hotelarskiej, gastronomicznej i handlowej.
Choć śniegu brakuje, wszędzie promuje się wizję ośnieżonych i oszronionych świąt czy ferii.
Nie wykluczone, że niedługo turyści zmienią kierunek wczasowych i wakacyjnych wojaży z południa na północ. Turyści będą jeździć w poszukiwaniu nie tylko ciepła i słońca - jak dotąd - ale również mrozu i śniegu.
Polska, Czechy, Słowacja i Węgry zachęcają Belgów do przyjazdu
Zobacz całość »Kraje Grupy Wyszehradzkiej: Polska, Czechy, Słowacja oraz Węgry pod hasłem "Go 4 Central Europe" wspólnie przekonywały na targach turystycznych w Brukseli do odwiedzenia tej części Europy. - Razem możemy więcej - mówiła podczas promocji wspólnej oferty szefowa Polskiego Ośrodka Informacji Turystycznej (POIT) w Brukseli Dominika Szulc.
Według niej, wspólna oferta "European Quartet", jak nazwano dla celów promocyjnych cztery państwa Grupy Wyszehradzkiej - jest szansą na zwiększenie przyjazdów Belgów oraz przedstawicieli innych krajów Zachodu do Polski. - Nie boimy się konkurencji ze strony naszych partnerów. Polska to kraj największy i najpiękniejszy, ale razem możemy zrobić dużo więcej - dodała Szulc.
Według danych POIT, liczba Belgów przyjeżdżających do Polski wzrosła w ostatnich latach do 120 tys. rocznie. Dla porównania - do Czech przyjeżdża rocznie ok. 75 tys. Belgów. - Można powiedzieć, że 1% Belgów jeździ corocznie do Polski. Mimo, że Belgia to mały kraj, liczba jest bardzo znacząca - uważa Szulc. Najpopularniejsze cele wycieczek gości to Kraków, Warszawa i Gdańsk, ale - według niej - potencjał Polski jest dużo większy. Szanse rozwoju Polski to agroturystyka i aktywna turystyka, z uwagi na atrakcyjne i zróżnicowane krajobrazowo polskie regiony. - Jest ona coraz bardziej popularna, a my jej wciąż nie doceniamy - podkreśliła Szulc.
Trwające w Brukseli targi mają na celu głównie zaprezentowanie oferty turystycznej klientom indywidualnym. Z myślą o nich w pobliżu stanowisk Polski, Czech, Słowacji i Węgier powstała restauracja przedstawiająca kuchnię środkowoeuropejską: od bigosu po gulasz. W porze obiadu trudno tam było znaleźć wolny stolik. - Wzrasta zainteresowanie Europą Środkową, zwaną tutaj Europą Wschodnią - cieszyła się Szulc.
Statystyki pokazują, że jest o co walczyć, ponieważ Belgowie coraz chętniej jeżdżą za granicę. Ulubionym celem urlopów (wyjazdy na dłużej niż cztery dni) pozostaje od wielu lat sąsiednia Francja. W 2005 roku na wakacje wyjechało tam 2,3 mln Belgów (swój kraj wybrało 2 mln). Kolejne pod względem popularności państwa to: Hiszpania (1 mln), Włochy (600 tys.), Turcja (406 tys.), a następnie Austria, Grecja, Holandia, Niemcy oraz Szwajcaria.
Kraków - fenomen zmiany - debata o potrzebach i wizjach rozwoju Krakowa
Zobacz całość »O potrzebach oraz wizjach rozwoju Krakowa dyskutowali we wtorek w Międzynarodowym Centrum Kultury prof. Jerzy Hausner, senator Janusz Sepioł oraz prof. Jacek Purchla.
Podczas debaty "Kraków - fenomen zmiany" sala pękała w szwach. Było to spowodowane obsadą prelegentów oraz tematem. Prelegenci poruszyli sprawy najgorętsze, które ostatnio zdominowały publiczną debatę Krakowa. Wystąpienia zostały wygłoszone w różnych tonacjach.
Najdobitniej w debacie wypowiedział się prof. Hausner, niektóre oceny przez niego wygłoszone mogły zostać odebrane jak zimny prysznic dla Krakowa. - Deweloperka nie oznacza rozwoju. Jeżeli będziemy myśleli inaczej, to unicestwimy przestrzeń publiczną. Kraków ma się rozwijać, a nie rozrastać, a to, co dziś się tu dzieje, pozbawione jest wizji - mówił profesor. Jego oceny nie ominęły również rozwoju turystyki, przede wszystkim problemu pijanych Anglików, którzy odwiedzają Kraków w poszukiwaniu taniej rozrywki. - Miasto staje się meliną Europy - komentował.
Wśród głosów publiczności nie zabrakło argumentów dotyczących potrzeby jak najszybszego zadbania o sylwetkę Krakowa, najcenniejszego skarbu miasta, co zostało nagrodzone przez słuchaczy gromkimi brawami.
Pomorskie: zawód hotelarza coraz popularniejszy
Zobacz całość »Powiatowy Urząd Pracy w Kościerzynie przeprowadził ankietę, z wyników które wynika, że gimnazjaliści z powiatu kościerskiego chcą wybierać szkoły przygotowujące do zawodu hotelarza.
Jedna z uczennic technikum hotelarskiego w PZS nr 2 w Kościerzynie wybór tej szkoły uzasadnia tym, że branża hotelarska daje pracę zarówno w kraju, jak również na całym świecie.
Pojawił się plan zagospodarowania terenów wokół jeziora Krzywego
Zobacz całość »Pojawiła się już wstępna wersja planu zagospodarowania brzegów w najczęściej odwiedzanym rejonie województwa warmińsko-mazurskiego od przystani Warmii do Zatoki Miłej. Władze miasta chcą, aby powstały tam hotele, przystanie oraz ekskluzywne restauracje.
Plan zagospodarowania obejmuje ponad 120 hektarów terenów położonych w południowej części jeziora, między innymi plażę miejską oraz teren półwyspu z brzegami Zatoki Miłej. Jerzy Piekarski, szef miejskiego biura urbanistyki poinformował - To właśnie tu mają powstać sztandarowe inwestycje turystyczne w naszym mieście. Dzięki powstałemu dokumentowi unormowane zostaną działania nad największym olsztyńskim jeziorem, a inwestorzy dowiedzą się co oraz gdzie może powstać.
Przedsiębiorcy już od dawna czekali na ten plan. Ireneusz Słowik, szef Ostródzkiego Przedsiębiorstwa Budowlanego przyznał - Jego brak okropnie utrudnia działanie. Dodał - Trzy lata walczę, żeby coś turystycznego powstało nad Krzywym, bo w Olsztynie brakuje hoteli cztero- i pięciogwiazdkowych. Niestety, teraz wszystko się opóźnia, a tempo jest przy inwestowaniu ważne.
Tomasz Głażewski, wiceprezydent poinformował - W połowie marca plan zostanie wyłożony, a potem uchwalony. Latem chcemy oddać tereny dla inwestorów. Liczymy, że powstaną tu usługi turystyczne z prawdziwego zdarzenia.
Według planu na Słonecznej Polanie ma powstać kemping, natomiast przy ulicy Sielskiej na terenie dawnego kempingu nad Zatoką Miłą oraz w okolicy Rybaczówki mają zostać wybudowane hotele i obiekty usługowe. Piekarski dodaje - Plażę nudystów, która teraz jest nad tą zatoką, też będzie można zabudować.
Nowa infrastruktura powstanie także przy plaży miejskiej, gdzie mogą pojawić się: recepcja, przebieralnie, toalety, hotel z restauracją oraz wypożyczalnie sprzętu wodnego.
Z uroków jeziora Krzywego będą mogli korzystać nie tylko wypoczywający. Przy ulicy Sielskiej mogą zostać wybudowane również budynki mieszkalne. Dalej od jeziora zaplanowano nawet 3-4 kondygnacyjne budynki. Piekarski wyjaśnia - Plan daje różnorodne możliwości, bo ograniczenie jedynie do hotelarstwa może się nie sprawdzić.
Urzędnicy pomyśleli zarówno o zmotoryzowanych jak i pieszych plażowiczach. Brzegi jeziora otoczone będą parkingami w sumie na kilkaset pojazdów. Według założeń projektu szlaki piesze i rowerowe nie będą łączyć się z tymi, po których będą jeździć samochody. Chociaż nowy plan zagospodarowania tego nie przesądza, to wskazuje na możliwość połączenia ścieżkami spacerowymi oraz rowerowymi kompleksów nad Jeziorem Krzywym z Jeziorem Kortowskim.
Elżbieta Fabisiak, radna niezależna uważa - Bardzo dobrze, że plany powstają. Marzę, by w końcu coś tu ruszyło. To, co teraz można zobaczyć nad jeziorem, to smutny widok. To przykład niemocy urzędników i miasta.
Łódzkie lotnisko potrzebuje nowych przewoźników
Zobacz całość »Jeszcze niedawno z łódzkiego lotniska latało kilku przewoźników, a mieszkańcy oczekiwali na wejście Lufthansy. Jednak znowu monopol ma wyłącznie Ryanair.
Pierwszy samolot Ryanaira z Londynu wylądował w Łodzi 30 października 2005 roku. Od tamtego czasu lotnisko miało się rozwijać, a obecnie obsługuje zaledwie sześć połączeń.
Jednak zamiast przewoźników przybywać, z Łodzi wycofują się kolejne linie. W ostatnim czasie wyprowadził się LOT i Centralwings. Monopolistą pozostaje irlandzka tania linia Ryanair. Z Łodzi lata też Volare.web, jednak nie jest to duża linia. W Polsce Ryanair przewiózł w ubiegłym roku 2 mln 310 tys. pasażerów, natomiast Volare tylko 5 tys. osób, co dało mu 0,03% udziału w rynku.
W środę, 13 lutego łódzkie lotnisko ma ogłosić loty do Izraela, jednak nie będzie związany z tym lawinowy wzrost pasażerów. Linie Sun D'or będą oferować tylko połączenie czarterowe z Tel Awiwem. Dla łodzian będzie to nowość, jednak z Warszawy stałe takie połączenia oferują: LOT, Austrian, Lufthansa, Swiss i CSA. Bezpośrednie loty do stolicy Izraela mają też Gdańsk, Kraków, Katowice i Poznań.
Monopol Ryanaira na łódzkim lotnisku świadczy o tym, że inne kierunki niż na Wyspy Brytyjskie nie są w stanie się utrzymać dłużej niż rok. Jeszcze w tym miesiącu zamknięte zostaną loty do Paryża. Za likwidację połączeń, częściowo odpowiedzialni są przewoźnicy, którzy zmieniali godziny w rozkładzie na mało wygodne dla pasażerów. Jednak winnym jest też zarząd lotniska, który zamiast negocjować nowe kierunki, które szybko upadały, mógł skupić się pozyskaniu jednego, ale markowego przewoźnika.
Wśród dziesięciu największych przewoźników w Polsce jest kilka znanych firm. Pierwsze miejsce zajmuje LOT, czwarta jest Lufthansa, dziewiąty British Airways, a dziesiąty Air France. Jednak żaden z tych przewoźników nie lata z Łodzi. Natomiast władze lotniska odpowiadają, że negocjacje cały czas trwają, ale są skomplikowane.
Władze lotniska tłumaczą, że lotnisko jest młode, niedoinwestowane, natomiast mieszkańcy biedni. Jednak obecnie trwa niezwykle dynamiczny rozwój ruchu lotniczego. W bieżącym roku Lufthansa, której nie udało się ściągnąć do Łodzi, lata już z Gdańska, Krakowa, Katowic, Poznania, Warszawy i Wrocławia.
Oferta lotniska jest również uboga. Dopiero niedawno zorganizowano tak podstawową usługę jak ogrodzony parking.
Obecnie trwają poszukiwania firmy, która przygotuje strategię rozwoju lotniska, która potrzebna jest jak najszybciej. Łódzkie lotnisko nie ma obecnie połączenia do żadnego portu przesiadkowego. W ubiegłym roku lotnisko straciło loty do Warszawy. Natomiast każdy kto lata w interesach, musi mieć możliwość dotarcia do centrów przesiadkowych jak Monachium i Frankfurt. Firma, która zostanie wybrana do przygotowania strategii powinna ściągnąć do Łodzi renomowanego przewoźnika, który będzie oferować loty do jednego z europejskich portów przesiadkowych.
W Białymstoku powstanie Muzeum Esperanto im. Ludwika Zamenhofa
Zobacz całość »25 lipca 2009 roku w Białymstoku odbędzie się Światowy Kongres Esperanto, do tej daty w mieście powstanie Muzeum-Centrum Esperanto.
Data Kongresu została wyznaczona na 150 rocznicę urodzin Ludwika Zamenhofa - twórcy języka esperanto. Białystok to rodzinne miasto Zamenhofa. Poza pomnikiem na skwerze w centrum miasta, brak w nim jednak miejsc upamiętniających twórcę esperanto.
Centrum Esperanto im. Ludwika Zamenhofa powstanie w wyremontowanej kamienicy w centrum miasta. W założeniach, centrum ma składać się z trzech działów: muzeum, centrum edukacji i kultury oraz części badawczej.
Aby jednak przygotować ekspozycję potrzeba pamiątek związanych z Zamenhofem i językiem esperanto. Białostoccy miłośnicy esperanto wystosowali apel do posiadaczy pamiątek o nieodpłatne ich przekazane muzeum - na własność lub w depozyt.
Wszystkie otrzymane eksponaty przed otwarciem pierwszej wystawy muzealnej można będzie oglądać na stronie internetowej centrum. Każdy z nich będzie opisany informacją o pochodzeniu. Później staną się elementem wirtualnej galerii "Pamiątki bliskie sercu" - napisali esperantyści w apelu.
Pomoc przy tworzeniu ekspozycji zadeklarowali już działacze Światowego Związku Esperanto.
Już trzeci raz Rzeczpospolita oceniła warszawskie restauracje
Zobacz całość »Rzeczpospolita wydała trzecią edycję przewodnika kulinarnego po warszawskich restauracjach.
W przewodniku można odnaleźć informacje zarówno o restauracjach nowych, otwartych kilka tygodni temu, jak i tych z długą historią. Przewodnik ma klasyczną konstrukcję. Restauracje podzielone są na 10 kategorii. W każdej z kategorii jeden lokal jest wyróżniony jako wyjątkowy i szczególnie godny polecenia. Książka zawiera też propozycję posiłku z kilku wybranych dań wraz z odpowiednimi do nich napojami.
Autorka wydanie z oferty każdej restauracji ułożyła przykładowe menu na różne okazje, podaje ona też koszt posiłku dla jednej osoby.
Dodatkowo przewodnik zawiera informacje na temat usług dodatkowych oferowanych przez restauracje np. czy sprzedają dania na wynos, czy mają dostęp do Internetu itd. Publikacja jest subiektywna. Co warto zaznaczyć - autorka nie pomija słabych stron restauracji.
ZGN ogłosił przetarg na lokal po kawiarni Nowy Świat
Zobacz całość »Na stronie internetowej Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami widnieje ogłoszenie konkursowe na przetarg na pomieszczenia po restauracji Adama Gesslera.
Warszawska kawiarnia Nowy Świat, która działała przez długie lata zlokalizowana jest na skrzyżowaniu Nowego Światu i ul. Świętokrzyskiej.
Od lipca 2007 lokal stoi pusty, gdyż wyeksmitowano spółkę Tavita. ZGN podaje, że jest ona zadłużona na ok. 5 mln zł. Tavita z kolei zgłosiła do sądu roszczenia wobec ZGN m.in. o zwrot nakładów na remonty.
Dzielnica Śródmieście długo zwlekała z decyzją, co zrobić z pustym lokalem. Są bowiem roszczenia o zwrot nieruchomości dawnym właścicielom. Lecz może to potrwać długo, bo trzeba zgromadzić wiele dokumentów i podzielić nieruchomość.
Jeśli jednak pojawi się chętny na wynajem będzie mógł podpisać umowę najwyżej na 3 lata. ZGN żąda też wysokiego czynszu co najmniej 78 tys. zł miesięcznie. Lokal jest duży, parter, piętro i piwnice mają ponad 1,2 tys. mkw.
Na nowych najemców czeka też dawna restauracja Adama Gesslera na Rynku Starego Miasta. Przetarg będzie ogłoszony we wtorek. Osobno będzie wynajęta piwnica, osobno piętro. Parter lokalu chce biuro promocji miasta, które ma tam uruchomić punkt informacyjny.
Rainbow Tours: przedsprzedaż oferty letniej zwiększyła liczbę klientów o 169%
Zobacz całość »Zarząd spółki Rainbow Tours poinformował, że w styczniu 2008 liczba klientów biura podróży wzrosła aż o 169 procent, w porównaniu do stycznia 2007.
Wielkość przedsprzedaży imprez turystycznych z oferty Lato 2008 (kwiecień - październik) wyniosła w styczniu 23.089 rezerwacji. W tym samym miesiącu ubiegłego roku zanotowano sprzedaż oferty Lato 2007 w wielkości 8.557 rezerwacji.
Jednocześnie zarząd Spółki nadmienia, że wartość sprzedanej oferty ujmowana będzie w obrotach zgodnie z przepisami prawa podatkowego. Wartość ujmowana więc będzie w okresie kwiecień - październik 2008 roku, co powinno spowodować w tym okresie istotny wzrost wartości sprzedaży w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego.
Zakopane: otwarto nowy kompleks sportowo-rekreacyjny
Zobacz całość »W zakopiańskim Zespole Szkół Hotelarsko-Turystycznych otwarto już nowy kompleks sportowo-rekreacyjny.
Gruntowna modernizacja starej sali gimnastycznej, wykonanie nowych sanitariatów i szatni to inwestycja, która pochłonęła 2,5 mln zł.
Nowy obiekt, przecinając symboliczną wstęgę otworzyli starosta tatrzański Andrzej Gąsienica Makowski i dyrektor ZSHT Stanisław Stachoń. Poświęcenia sali dokonał ks. dziekan Stanisław Olszówka.
Koreańska sieć Lotte Hotel otwiera hotel w Moskwie
Zobacz całość »Koreańska sieć Lotte Hotel z siedzibą w Seulu wchodzi na rynek moskiewski.
Pierwszy obiekt pod marką Lotte w Moskwie zostanie otwarty w kwietniu 2009. Prezes zarządu Lotte Hotel, Chang Kyung-chak mówi: "Będzie to hotel o podwyższonym standardzie, mieszczący się w dziesięciopiętrowym budynku i dysponujący 319 pokojami; będziemy przyjmować ambasadorów i klientów o wysokim profilu"
Grupa Lotte posiada już pięć obiektów w Seulu, Pusanie, Ulsanie i na Jeju Island. Do 2010 wszystkie one zostaną poddane przebudowie zadeklarował prezes.
Ekspansja Vienna International na rok 2008
Zobacz całość »Sieć hotelowa Vienna International w planie na rok 2008 ma wybudowanie siedmiu nowych hoteli.
Vienna International chce postawić dwa obiekty w Wiedniu, inne w Monachium, Pilźnie, Pradze, Łodzi i St. Veit w Karyntii.
Rudolf Tucek, prezes austriackiej spółki mówi, iż pierwsze dwa hotele naszej sieci powstaną w stolicy Austrii, po których na pewno zostaną otwarte kolejne. Dla sieci bardzo ważne, by wejść na rynek wiedeński, stawiając zarówno na sektor rekreacyjny, jak i sektor MICE - dodaje.
Vienna International przewiduje, że w 2008 roku we wszystkich swoich obiektach przyjmie ponad 1.7 mln gości. Hipotetyczny przychód ma wynieść 130 milionów euro.
Nepal notuje coraz więcej przyjazdów turystycznych
Zobacz całość »Mimo niestabilnej sytuacji politycznej, w Nepalu ciągle zwiększa się ilość turystów. W lutym zanotowano 17-procentowy wzrost w stosunku do tego samego okresu sprzed roku.
Nepalskie biura podróży cieszą się, mając nadzieje, że będzie to dobry sezon turystyczny. Mieszkańcy Nepalu liczą, iż przebieg kwietniowych wyborów podtrzyma tendencję do ożywienia turystyki zagranicznej, która jest jednym z ważnych źródeł dochodów miejscowej ludności.
Najliczniej do Nepalu przybywają turyści z Azji. Na himalajskie wędrówki w dużej liczbie przyjeżdżają także turyści z Europy i Ameryki.
Spadła natomiast liczba odwiedzających Nepal Hindusów, którzy kilka lat wstecz przodowali na liście zagranicznych turystów. Podobnie, jak i Japończyków, którzy zaniepokojeni destabilizacją kraju omijają Nepal.
2010: planowane otwarcie nowych butik hoteli - Edition Grupy Marriott International
Zobacz całość »W 2010 roku zostaną otwarte pierwsze obiekty nowej marki Grupy Marriott International - Edition. Butik hotele mają stanąć w Paryżu, Madrycie, na Kostaryce, Miami, Waszyngtonie, Chicago, Scottsdale oraz Los Angeles.
Nową markę butik hoteli Edition wylansowali: Ian Schrager i J.W. Marriott Jr. - Każdy nowy hotel będzie reprezentował nowoczesną markę Edition, która uzupełni nasze portfolio i pozwoli nam stworzyć pierwszą sieć butik hoteli na szeroką skalę - powiedział J.W. Marriott, prezes i administrator delegowany Marriott.
Poznań: do 2012 r. baza noclegowa będzie wystarczająca
Zobacz całość »Przedstawiciele ambasady Niemiec, kiedy chcieli zarezerwować miejsca w hotelu Sheraton w Poznaniu na grudzień 2008 roku, niemile się zdziwili. Okazało się, że cały hotel jest już wynajęty przez organizatorów konferencji klimatycznej, która w tym czasie odbędzie się w stolicy Wielkopolski. Podobna sytuacja jest w hotelu Andersia. Pracownicy ambasady nie znaleźli wolnych pokoi również w innych czterogwiazdkowych poznańskich hotelach - podał Głos Wielkopolski.
Udział w konferencji klimatycznej zadeklarowało 10 tysięcy specjalistów, a już pojawił się problem. Trudno wyobrazić sobie jego rozwiązanie w roku 2012, kiedy do Poznania przyjedzie znacznie więcej kibiców Euro 2012. - Na konferencję klimatyczną jesteśmy przygotowani - informuje Włodzimierz Groblewski, dyrektor Biura Kształtowania Relacji Społecznych w Urzędzie Miasta. - Ambasady mogą być spokojne, bo już zarezerwowaliśmy miejsca dla najważniejszych gości. Może jeszcze nie wszyscy o tym wiedzą i próbują szukać hotelu na własną rękę - dodaje.
W najbliższym czasie władze miasta mają spotkać się z przedstawicielami firmy Orbis Travel, która ma zadbać o rezerwację hoteli dla gości konferencji. - Miejsc hotelowych nie powinno zabraknąć - mówi Groblewski. - Niektórzy goście nie chcą nocować w mieście. Szukają dworków i pałacyków poza Poznaniem, a tych w okolicy jest ponad 20. Każdy z nich może przyjąć średnio 50 gości.
Uczestnicy konferencji mogą również skorzystać z oferty podpoznańskich gmin. - Nie wszyscy przyjadą na całe dwa tygodnie - uspokaja Groblewski. - Goście będą się wymieniali.
Potencjał hotelowy Poznania wygląda na pozór dobrze. Jest Sheraton oraz Andersia Hotel. Niedługo swoje podwoje dla gości otworzy kolejny czterogwiazdkowy obiekt - hotel NH. Zadowalająco jest jednak tylko do czasu większej imprezy. Mimo rosnącej konkurencji, na przykład w czasie trwania targów trudno o miejsce w hotelu. Poznań ma jednak bardzo ambitne plany. Do 2012 r. według planu, w Poznaniu i Wielkopolsce, w promieniu 75 km od stadionu Lecha, stanie około 70 hoteli. W planie na najbliższą przyszłość jest 10 obiektów w Poznaniu. O ile w czasie mistrzostw Europy żaden z nich zapewne nie będzie narzekał na brak gości, o tyle po zakończeniu Euro 2012 rozpocznie się prawdziwa walka o klientów.
Codeshare między American Airlines i Jet Airways
Zobacz całość »Doszło do zawarcia kolejnego porozumienia typu codeshare. Tym razem umowę zawarły linie lotnicze American Airlines i Jet Airways.
Partnerstwo umożliwi przewoźnikom możliwość zaoferowania pasażerom szerokiej gamy dogodnych połączeń z największych miast indyjskich do Baltimore, Boston Cleveland, Dallas, Raleigh-Durham i Waszyngtonu - powiedział Wolfgang Prock-Schauer, prezes Jet Airways.
Linie lotnicze takie jak American Airlines mogą tylko podnieść nasz status i ułatwić funkcjonowanie naszej sieci połączeń na kierunku USA - dodał.
Karkonosze: GOPR-owcy uratowali trójkę turystów
Zobacz całość »W ubiegłą niedzielę w Karkonoszach GOPR-owcy uratowali trójkę turystów.
Dwójka turystów pomimo zakazu weszła na zamknięty szlak. Porwała ich lawina w rejonie Kotła Małego. Jednego z turystów z licznymi obrażeniami przewieziono do szpitala.
Trzecia osoba, turystka z Czech spadła z oblodzonego szlaku w rejonie Kotła Łomniczki. Szukał jej GOPR i ratownicy czeskiej Horskiej Sluzby. Znaleźli ją po czeskiej stronie Śnieżki. Kobieta ma lekkie obrażenia.
W Karkonoszach obowiązuje III stopień zagrożenia lawinowego. Przed wejściem na niebezpieczne szlaki ostrzegają specjalne tabliczki. W niedzielę wiał silny wiatr i padał deszcz ze śniegiem, więc szlaki były oblodzone.
::: 2008-02-14 :::
Pomogą zwiedzić Warszawę nocą?
Zobacz całość »Coraz więcej chętnych turystów oraz warszawiaków, korzysta z usług agencji oferującej całonocne wycieczki po stolicy. Zainteresowani sami mogą wybrać, co ich interesuje.
Agencja Turystyki Rozrywkowej Night Guides to nietypowe biuro turystyczne. Działa przez prawie cały rok - bez kilku dni świątecznych. Zajmuje się ono organizacją wyposzynku w Warszawie dla cudzoziemców. Organizuje dubbing dla grup zorganizowanych oraz klientów indywidualnych. W przypadku 15-osobowej grupy za 310 zł od osoby nocni przewodnicy oprowadzają po najlepszych restauracjach, klubach oraz pubach. - Nasza oferta skierowana jest przede wszystkim do osób, które chcą poszaleć i odwiedzić jak najwięcej warszawskich imprez - mówi Magdalena Kordas, założycielka firmy. - W czasie jednej nocy gwarantujemy zabawę nawet w siedmiu klubach o różnej tematyce i wystroju - dodaje. W Night Guides zagwarantowana jest nocna przejażdżka limuzyną, rezerwacja stolików i pyszna kolacja w renomowanych stołecznych restauracjach, wstęp do najlepszych w mieście lokali oraz świetna zabawa i nocleg w pięciogwiazdkowych hotelach. Wszystkie lokale dobierane są według oczekiwań klientów.
Night Guides oferuje klientom 11 wariantów nocnej zabawy. Każdy z nich dopasowany jest do wieku, potrzeb oraz zainteresowań (zarówno kulturowych jak i seksualnych) uczestników. - Najbardziej wymagającym polecamy Warszawę nocą z lotu ptaka. Oprócz przelotu samolotem można spróbować jeszcze własnych sił za jego sterami - zachęca Magdalena Kordas.
Strajki w Grecji sparaliżują kraj?
Zobacz całość »Komunikacja publiczna będzie sparaliżowana, loty zostaną odwołane, a usługi będą nieczynne - obiecują greckie związki zawodowe, które wezwały do przystąpienia w środę do krajowego strajku przeciwko zapowiadanym przez rząd reformom gospodarczym.
Rządzący w Grecji konserwatyści zapowiadali przeprowadzenie reform, zwłaszcza systemu emerytalnego, który bez zmian, według specjalistów, załamie się najpóźniej za 15 lat. Wprowadzenie reform spotyka się jednak z falami strajków protestacyjnych. W zeszłym tygodniu przedstawiciel rządu zapowiedział, że rząd zaproponuje połączenie wielu funduszy emerytalnych w 4-6 głównych, podnosząc równocześnie wiek emerytalny w zawodach dotychczas uprawniających do wcześniejszego przechodzenia na emeryturę.
Związki zawodowe oskarżają rząd o dokonanie zwrotu o 180 stopni po wyborach z września. W kampanii wyborczej konserwatyści obiecywali, że nie podwyższą wieku emerytalnego, nie będą obcinać emerytur oraz zwiększać składek na ubezpieczenie emerytalne. Zdaniem związków fundusze emerytalne są sprzeniewierzane przez państwo, które od dziesięcioleci zasila nimi państwowy budżet.
- Pracownicy nie dadzą się ciągle zastraszać przez rząd i nie poddadzą się ciągłym zamachom na fundusze ubezpieczenia społecznego - poinformował w oświadczeniu związek pracowników sektora publicznego, zapowiadając strajki aż do skutku. Oprócz strajku związki zawodowe zapowiedziały na środę ponad 2,5- milionowy wiec protestacyjny w Atenach. Pracownicy komunikacji publicznej twierdzą, że w miastach nie będą kursować autobusy i pociągi. W szpitalach lekarze będą zajmować się tylko nagłymi przypadkami. Strajk dotknie również banki i usługi publiczne.
Kontrolerzy lotów zapowiedzieli z kolei, że w Atenach międzynarodowe lotnisko będzie praktycznie nieczynne.
Konkretne założenia reformy systemu emerytalnego ma w piątek przedstawić w parlamencie premier Kostas Karamanlis, który obiecywał ostatnio, że nie odpuści przeprowadzenia reform, mimo silnego sprzeciwu ze strony związków zawodowych i powtarzających się niepokojów.
Związki z kolei obiecują, że będą strajkować aż do skutku.
Tarnobrzeg: dzieci miały jechać na ferie niesprawnymi autokarami
Zobacz całość »Dzieci z Tarnobrzegu o mały włos nie pojechały na ferie zimowe niesprawnymi autokarami.
Tarnobrzeska firma, która miała zawieźć dzieci do Białki k/Zakopanego podstawiła pod szkołę trzy autokary, z których każdy był niesprawny. Pojazdy zostały skontrolowane przez policję i żaden z nich nie został dopuszczony do jazdy.
Przez cztery godziny dzieci i ich rodzice czekali na sprawny autobus. Ostatecznie dzieci pojechały autobusem Orbisu.
Egipt: polski turysta zginął pod kołami ciężarówki
Zobacz całość »Według doniesień Radia Zet, w Hurghadzie doszło do tragicznego wypadku, w którym zginął polski turysta.
Para polskich turystów wypożyczyła motocykl, aby zorganizować przejażdżkę. Polacy wpadli pod ciężarówkę. 40-letni mężczyzna zginął na miejscu. Studentka trafiła do szpitala.
Egipscy kierowcy rzadko kiedy przestrzegają przepisów drogowych, dlatego polskie biura podróży zazwyczaj odradzają swoim klientom wypożyczanie tam pojazdów. Zbyt często przejażdżka po egipskich drogach kończy się tragicznie.
Według nieoficjalnych informacji dziennikarzy Radia ZET polscy turyści podróżowali z biurem turystycznym Pegasus.
Łódzkie i radomskie lotniska przejmą warszawskich pasażerów?
Zobacz całość »Na kłopotach warszawskiego lotniska mogą skorzystać inne polskie miasta, które już teraz szykują się na przyjęcie warszawiaków, którzy zamierzają wylecieć w świat.
Najprawdopodobniej na opóźnieniach budowy lotniska w Modlinie oraz kłopotach na Okęciu najbardziej skorzysta Łódź i Radom, którym uda się odebrać Warszawie pasażerów.
Lotnisko Okęcie traci w Polsce na znaczeniu. W ubiegłym roku po raz pierwszy więcej pasażerów odleciało z innych lotnisk niż Okęcie. Z 19 mln odprawionych w Polsce podróżnych w Warszawie obsłużono 9 mln. Natomiast w 2012 roku ma być jeszcze gorzej, wówczas warszawskie lotnisko ma obsłużyć tylko 13 z 29 mln pasażerów.
Sytuacja ta wynika między innymi z powodu złego położenia portu w środku miasta. Na istniejących obecnie dwóch pasach mogą odbywać się maksymalnie 42 starty i lądowania na godzinę. Wybudowanie trzeciego pasa pozwoliłoby zwiększyć ich liczbę aż do 72 na godzinę. Jednak właśnie ze względu na sąsiedztwo osiedli mieszkaniowych jego wytyczenie jest raczej niemożliwe.
Cały czas opóźnia się też oddanie do użytku Terminalu 2. Dodatkowo specjaliści uważają, że już parę lat po otwarciu nowy gmach będzie zatłoczony tak samo jak teraz stary budynek.
Z trudnej sytuacji Warszawy zamierzają skorzystać inne miasta. Według danych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego samorządy wojewódzkie zgłosiły projekty aż 25 lotnisk regionalnych. Część z nich na pewno odbierze pasażerów stolicy. Na Mazowszu do budowy nowych portów lotniczych szykują się między innymi Modlin i Radom.
Piotr Szprendałowicz, członek zarządu województwa mazowieckiego poinformował - W zeszły piątek władze miasta podpisały z wojskiem, do którego należy lotnisko, umowę ustalającą zasady korzystania z istniejącej infrastruktury. Pierwsze samoloty mogą tam rozpocząć latanie już w przyszłym roku. Jednak najpierw trzeba wybudować terminal dla pasażerów. Pieniądze na uruchomienie cywilnego lotniska ma dać miasto i samorząd wojewódzki.
O warszawskich pasażerów zabiegać będzie też Łódź. Marek Michalik, wiceprezydent Łodzi zaznacza - Mamy pas startowy, który pozwala na odloty samolotów mogących dotrzeć do wszystkich poza Reykjavikiem stolic europejskich. W tym roku ma rozpocząć się też budowa nowego terminalu, który będzie mógł obsługiwać 2 mln pasażerów rocznie. Michalik dodał - Przygotowujemy się też do budowy tunelu pod centrum miasta. Dzięki niemu szybkie pociągi z Warszawy będą mogły dojechać prosto na lotnisko. Podróż potrwa około godziny.
Na lotnisku dla tanich przewoźników, które przygotowywane jest w Modlinie potrzeba jeszcze dużo pracy. Piotr Szprendałowicz zaznacza - Czekamy na decyzję środowiskową. Dopiero kiedy ją dostaniemy, będzie można zacząć jakieś prace. Jedną z pierwszych inwestycji, która ma być tam przeprowadzona ma być budowa płotu wokół lotniska.
Niepewny jest również los alternatywnego do Okęcia centralnego portu lotniczego. Dotychczas mówiono o jego powstaniu w pobliżu Warszawy. Jednak opracowana w 2006 roku przez hiszpańskie konsorcjum Ineco Sener koncepcja mówi, że nowe lotnisko dla centralnej Polski powinno zostać wybudowane przy trasach komunikacyjnych pomiędzy stolicą, a Łodzią. Jako dobre lokalizacje wskazywano Mszczonów, Baranów koło Grodziska Mazowieckiego i Babsk koło Rawy Mazowieckiej. Gdzie ono powstanie, ma zdecydować rząd pod koniec tego roku.
Jednak Przedsiębiorstwo Porty Lotnicze, właściciel portu na Okęciu bagatelizuje zagrożenia. Rafał Bielecki z PPL uważa - Regionalne lotniska odciążą stolicę. A Okęcie ma wielki atut: leży niemal w centrum miasta. To przewoźnicy zadecydują, gdzie będą lądować samoloty.
Tadeusz Jarmuziewicz, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury zaznacza - Do tej pory mówiło się, że alternatywne do Okęcia centralne lotnisko powstanie w pobliżu Warszawy. Były to deklaracje polityczne, a o lokalizacji tak istotnej inwestycji musi przesądzić ekonomia. Żeby podjąć decyzję, potrzeba dokładnej analizy uwzględniającej demografię, komunikację i stan gospodarki kraju. Przygotowana w 2006 r. analiza wskazująca, że lotnisko powinno powstać między Warszawą a Łodzią, ma niewielką wartość merytoryczną. Za trzy, cztery tygodnie rozpiszemy przetarg na opracowanie nowego dokumentu. Liczę, że będzie gotowy pod koniec roku. Mamy na ten cel kilka milionów euro. Trzeba się też zastanowić, co zrobić z samym Okęciem. Oddanie Terminalu 2 pomoże pasażerom, ale nie wpłynie na przepustowość lotniska. Do tego jest potrzebna budowa nowego pasa.
Już za kilka lat podróż z centrum Warszawy na lotniska w Radomiu i Łodzi będzie zajmować około godzinę. Kolejarze modernizują linie, które łączą stolicę z tymi miastami. Prace na trasie z Warszawy do Radomia mają zakończyć się w 2011 roku, a do Łodzi w 2013 roku. Po zakończonej modernizacji pociągi będą jeździć nawet 160 km/godz.
Michał Marzec zastąpi Pawła Łatacza na stanowisku szefa PPL
Zobacz całość »Wczoraj (13.02) Ministerstwo Infrastruktury w komunikacie poinformowało, że naczelnym dyrektorem Państwowego Przedsiębiorstwa Porty Lotnicze został Michał Marzec.
Ze stanowisko odwołano bowiem dotychczasowego dyrektora Pawła Łatacza.
Zmiana na stanowisku jest wynikiem ciągle wydłużającego się terminu oddania do użytku Terminala 2 na warszawskim Okęciu.
Michał Marzec ma 55 lat, jest absolwentem Wydziału Mechanicznego Politechniki Szczecińskiej. Posiada dyplom Master of Business Administration z zakresu zarządzania Francusko- Amerykańskiego Instytutu Zarządzania w Paryżu. Uczestnik międzynarodowych szkoleń i seminariów z zakresu zarządzania i lotnictwa. Posiada także liczne dyplomy Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych min. w zarządzaniu operacyjnym i bezpieczeństwem portu lotniczego, zarządzaniu sytuacją kryzysową w lotnictwie oraz uprawnienia audytora IATA.
W latach 1976-1981 był rzeczoznawcą w Urzędzie Dozoru Technicznego. W latach 1982-1991 projektant urządzeń transportowych w spółce PROTECH, a w latach 1991-1992 kierownik biura promocji w Urzędzie Wojewódzkim w Łodzi.
Przez dwa lata (1992-1994) pełnił funkcję dyrektora zarządzającego Fundacji Rozwoju Przedsiębiorczości.
Od 1994 r. prezes zarządu spółki Port Lotniczy Łódź, a od 2005 r. dyrektor portu.
Wielka Brytania: restauracjom curry brakuje pracowników
Zobacz całość »Restauracje i bary curry w Wielkiej Brytanii są zagrożone bankructwem, gdyż zaostrzono przepisy imigracyjne dla osób z Bangladeszu.
Od najdawniejszych lat brytyjskie restauracje curry rekrutowały pracowników bezpośrednio z Bangladeszu. Aktualnie Wielka Brytania ma ponad 9 tys. lokali tego typu, które zatrudniają około 50 tys. osób - pisze Immigration Advisory Service.
Pośrednio za kryzys w curry houses winę ponoszą Polacy - pisze goniec.com.
Przyczyną kryzysu tego sektora jest zaostrzenie przepisów imigracyjnych dla przybyszów z Azji po otwarciu rynku pracy dla Polaków, Czechów czy Bułgarów.
Zatrudnianie w gastronomii curry pracowników z Europy środkowo-wschodniej jest nieuzasadnione, ponieważ nie znają oni "kulturowego podłoża" tego rynku - pisze serwis BBC News.
Immigration Advisory Service zaapelowało nawet do służb Home Office, aby ministerstwo zmieniło przepisy imigracyjne dla bangladeskich pracowników sektora gastronomicznego. Jednak zarówno brytyjski rząd, jak i konserwatywna opozycja wnoszą sprzeciw. Poseł Torysów Mark Pritchard powiedział, że największy poziom bezrobocia spośród wszystkich mniejszości etnicznych w Wielkiej Brytanii mają właśnie przybysze z Bangladeszu.
Padł kolejny rekord na Wieży Eiffla
Zobacz całość »Najbardziej znany obiekt architektoniczny i turystyczny Paryża - Wieża Eiffla w 2007 zanotowała kolejny rekord pod względem liczby turystów. W ubiegłym roku przybyło na Wieżę 6 893 000 turystów, jest to o 78 tys. więcej niż w roku poprzednim.
Firma eksploatująca wieżę Eiffla - SETE - podała w komunikacie, że wpływy z biletów wstępu wzrosły o 4,7% i wyniosły 51 mln euro.
Według SETE coraz bardziej popularne staje się zwiedzanie w formie zorganizowanych wycieczek. Zorganizowane wycieczki stanowią ponad 20% zwiedzających. Piętra trzecie i ostatnie odwiedza 55% turystów. 20% pokonuje schody prowadzące na drugie piętro, wspinając się po 704 stopniach.
W Wieża Eiffla wzniesiona z okazji Wystawy Powszechnej w Paryżu w 1889 roku cieszy się nieprzerwanie ogromnym zainteresowaniem wśród turystów.
Podkarpacie chce uruchomienia lotów z Rzeszowa do Brukseli
Zobacz całość »Kilkunastu mieszkańców Podkarpacia chce uruchomienia bezpośrednich lotów z Rzeszowa do Brukseli. Otrzymali już poparcie europarlamentarzystów z Polski oraz Słowaków i Ukraińców.
Założyciele strony www. pierwszy.net/lotypodkarpacie piszą: " to strona grupy zdeterminowanej zbliżyć Podkarpacie i Europę". Stworzyło ją w sumie 15 osób, głównie z Podkarpacia, którzy pracują między innymi: w NATO, Parlamencie Europejskim i Komisji Europejskiej.
Konsulat Generalny RP w Brukseli przyznaje, że w Belgii mieszka około 100 tys. Polaków, a w samej stolicy 20 tys. Jednak nie ma szczegółowych danych z jakich regionów Polski jest ich najwięcej. Anna Kaczyńska, wicekonsul RP w Brukseli poinformowała - Tylko w 2006 roku Polacy założyli w Belgii ponad 600 firm.
Na stworzonej stronie internetowej pomysłodawcy akcji proszą o jej poparcie. Polacy pracujący w Brukseli podkreślają, iż akcja jest inicjatywą obywatelską. Pomysł poparło już dwóch podkarpackich europarlamentarzystów. Andrzej Zapałowski wyznał - Takim połączeniem są także zainteresowani Słowacy. Sam latam z Krakowa do Brukseli i samoloty są obłożone w 90%. Mieczysław Janowski, drugi z podkarpackich europarlamentarzystów dodał - Takiego połączenia chcą także ukraińscy przedsiębiorcy. Tworzymy tutaj mocne zaplecze, by pomysł z lotami się udał.
Inicjatorzy akcji chcą również dotrzeć do polskich studentów w Brukseli i osób tam pracujących, aby wyrazili swoje opinie o połączeniu Rzeszów - Bruksela. Stachnik dodaje - Zwrócimy się też z takimi pytaniami do firm działających w specjalnej strefie ekonomicznej w Mielcu.
Wśród argumentów za połączeniem Rzeszów - Bruksela znalazły się:
- Bruksela jest stolicą Unii Europejskiej, gdzie znajdują się siedziby instytucji europejskich, organizacji pozarządowych i firm oraz przedstawicielstwa regionów.
- Bruksela ma bardzo dobrą lokalizację - do centrum Paryża można stamtąd dojechać w godzinę i dwadzieścia minut, natomiast do Londynu w niewiele ponad 2 godziny.
- Podkarpacie mogłoby stać się atrakcyjnym celem podroży dla mieszkańców Brukseli, którzy poszukują pięknej przyrody i bogactwa kultury europejskiej.
- W Brukseli można skosztować kilkuset gatunków piwa, wybornej czekolady, najlepszych na świecie frytek, a także spotkać sympatycznych ludzi.
Wyniki przeprowadzonej akcji mają zostać przekazane do tanich linii lotniczych. Tomasz Kułakowski, dyrektor Ryanaira w Europie Środkowej i Wschodniej, który ma połączenie z Rzeszowa do Londynu, Dublina i Bristolu, a od czerwca planuje do Birmingham wyznał - Chętnie się z nimi zapoznamy.
Z wynikami chętnie zapozna się również angielski easyJet. Jednak Arkadiusz Frączak, rzecznik easyJet na Polskę zaznacza - Ale od zapoznania do decyzji biznesowej daleka droga.
Węgierski Wizz Air, który obecnie lata do Brukseli z Katowic i Warszawy jest dużo ostrożniejszy. Natasza Kazmer, rzeczniczka Wizz Air przyznała- Rzeszów nie jest naszym najważniejszym priorytetem w tym momencie, ale jesteśmy gotowi rozważyć możliwość uruchomienia tej trasy.
Natomiast Wojciech Kądziołka, rzecznik LOT-u podkreśla - Pomysł ciekawy, zapoznamy się z efektami tej akcji.
Nord Express: walentynkowa promocja za jeden buziak
Zobacz całość »Dziś Dzień Zakochanych, nie zapomniał o tym również przewoźnik regionalny Nord Express. Przewoźnik na ten dzień wprowadził promocję dla zakochanych.
Zakochani, którzy swą miłość potwierdzą pocałunkiem w usta, złożonym przy kierowcy lub w Biurze Obsługi Klienta, otrzymają zniżkę 40% na bilety jednorazowe.
Na przykład osoba zakochana zamiast płacić za bilet np. ze Słupska do Gardny Wielkiej 7 zł, zapłaci tylko 4,2 zł. Przy podróży w 2 strony na dwie para oszczędzi ok. 11 zł.
Pocałunek oceniają i przyznają ulgę przeszkoleni kierowcy i konduktorki Nord Express. Buziak musi być dany z serca, a przede wszystkim czuły.
Prognozy Sfinks Polska: 10 mln zł zysku netto w 2008 roku
Zobacz całość »Według prognoz Sfinks Polska w 2008 roku grupa osiągnie zysk netto w wysokości 10 mln zł, a zysk EBITDA wyniesie 36 mln zł. Ponadto Spółka planuje otworzyć w tym roku co najmniej 30 nowych restauracji.
Prognozę oparto na założeniu, że otoczenie branży gastronomicznej nadal będzie się rozwijać - poinformowano w raporcie. Zarząd planuje zwiększyć sprzedaż usług w ramach grupy, co przełoży się na wzrost zysku netto.
Zarząd opiera prognozę na skuteczności wprowadzonego systemu monitorującego działalność operacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem gospodarki kosztowej.
W 2007 roku grupa osiągnęła 3,35 mln zł zysku netto, 12,5 mln zł zysku operacyjnego oraz 184,4 mln zł przychodów.
Bieszczady: mgła, mróz i silny wiatr
Zobacz całość »Dziś rano w Bieszczadach powyżej górnej granicy lasu było minus 7 stopni a utrzymująca się mgła ogranicza widoczność do 50 metrów.
Leży tam od 10 do 30 cm śniegu i w dodatku wieje silny wiatr - poinformował zastępca naczelnika bieszczadzkiej grupy GOPR, Leszek Berezka.
W górnych partiach Bieszczadów warunki turystyczne są trudne, a warunki narciarski dostateczne - informuje GOPR.
Lokalnie m.in. w masywach Tarnicy, Małej i Wielkiej Rawki oraz Szerokiego Wierchu obowiązuje pierwszy - najniższy stopień zagrożenia lawinowego.
W bieszczadzkich dolinach śnieg leży jedynie w płatach. W okolicach Ustrzyk Górnych, Cisnej i Woli Michowej termometry wskazują minus 2 stopnie. W ocenie GOPR, warunki do uprawiania turystyki są trudne, narciarskich - brak.
Nowe wiosenne promocje lotnicze
Zobacz całość »Linie lotnicze wprowadzają promocje na wiosenne loty.
Linie lotnicze Germanwings od 12 do 17 lutego sprzedają tańsze bilety na loty do Niemiec oraz m.in. do Mediolanu i Madrytu. Bilet w jedną stronę kosztuje 39 euro. Przy wylocie z Niemiec podróżny zapłaci tylko opłaty lotniskowe. Do 15 lutego linie oferują tanie bilety do Bombaju, Delhi, Guangzhou, Pekinu, Hong Kongu, Osaki, Nagoi. Powroty do 31 marca.
Swiss oferują promocję "Cenowa wiosna w środku zimy". Sprzedaż biletów na loty m.in. do Amsterdamu, Bukaresztu czy Malagi do 14 marca. Wyloty do końca marca.
Brytyjski przewoźnik British Airways przygotował ofertę dla Globetrotterów. Rejsy m.in. do: Freeport, Tegucigalpy, Montego Bay, Belize czy Santiago de Chile (3663 zł). Wyloty do 31 marca.
Niemiecka Lufthansa oferuje do 14 marca bilety na tanie loty do wielu miast Europy, m.in. do Amsterdamu (1019 zł), Barcelony (1049 zł), Lizbony (1299 zł), Paryża (1009 zł), Rzymu (1069 zł). Wyloty do 31 marca. Powroty do końca kwietnia.
Węgierskie tanie linie Malev przygotowały promocję na tańsze rejsy do Bangkoku. Za 880 zł w jedną stronę: 19, 23, 26, 28 i 30 marca oraz 6, 9 i 20 kwietnia. Wyloty od 19 marca do 20 kwietnia.
Dziś ruszyły targi INTOUREX 2008
Zobacz całość »Dziś (14.02) rozpoczęły się Targi Turystyki, Rekreacji i Wypoczynku INTOUREX 2008.
Targi odbywają się w nowym obiekcie targowo-wystawienniczym na Śląsku - Expo Silesia. INTOUREX 2008 potrwa do 16 lutego.
W pierwszy dzień targów ekspozycja czynna jest w godzinach 10.00 - 18.00. W drugi dzień 15 lutego od 10.00 do 18.00. W sobotę 16 lutego 10.00 - 17.00. Wstęp na targi jest bezpłatny.
Europejskie tanie linie lotnicze rosną w siłę
Zobacz całość »Tanim europejskim liniom lotniczym w dalszym ciągu służy dobra passa. Świadczą o tym wyniki natężenia ruchu w styczniu 2008.
Przewoźnik niskokosztowy EasyJet zanotował wzrost natężenia ruchu o 7.3%, przy liczbie 2.76 mln przewiezionych pasażerów. Niestety wskaźnik wypełnienia miejsc zmalał o 2.9%, wyniósł 72%.
W ostatnich 12 miesiącach natężenie ruchu easyJet objęło 98.42 mln pasażerów, jest to o 13.2% więcej w stosunku rocznym. Wskaźnik wypełnienia miejsc zmalał o 1.4% w skali rocznej, wyniósł 83.1%.
Podobną sytuację mają linie Ryanair. W styczniu liczba pasażerów wzrosła o 17%, osiągając 3.68 mln przewiezionych osób, lecz wskaźnik wypełnienia miejsc zmalał o 2%, wynosząc 69%. W ciągu ostatniego roku irlandzki przewoźnik przewiózł 49.58 mln osób, przy średnim wskaźniku wypełnienia miejsc w wysokości 82%.
Kraków: Tramwaj - Kawiarnia wyruszył na trasę
Zobacz całość »Turyści odwiedzający Kraków mogą korzystać z nowej atrakcji turystycznej: Tramwaju - Kawiarni. Celem pomysłodawców było zaproponowanie gościom nowej formy zwiedzania miasta.
Odpoczywając przy kawie, herbacie czy piwie nie traci się z oczu cennych zabytków Krakowa. Klimatyzowane wnętrze tramwaju stylizowane jest na lata dwudzieste ubiegłego stulecia i stanowi miłą oprawę tego oryginalnego sposobu zwiedzania interesujących miejsc starego i współczesnego miasta. Miękkie pluszowe kanapy, mosiężne ornamenty, stylowe zasłony z lambrekinami, na suficie lustra i ozdobne ornamenty działają na wyobraźnię pasażerów, przenosząc ich w koloryt dawnych czasów.
Tramwaj - Kawiarnia kursuje 4 razy w tygodniu od czwartku do niedzieli po wyznaczonych trasach, powoli wpisując się w krajobraz Krakowa. Korzystają z niego przede wszystkim turyści, ale także mieszkańcy miasta chętnie wynajmują go na prywatne uroczystości. Dla pasażerów dostępne jest 39 miejsc siedzących, tramwaj posiada nagłośnienie wewnątrz i na zewnątrz, bezprzewodowy mikrofon oraz możliwość odtwarzania materiałów nagranych na płytkach CD i DVD na 3 ekranach LCD. Takie wyposażenie umożliwia przekaz informacji w różnej formie, w zależności od życzenia klienta. Przejażdżce tramwajem może towarzyszyć muzyka albo przekaz o zwiedzanych zabytkach.
::: 2008-02-15 :::
Armenia: spłonął samolot białoruskich linii lotniczych
Zobacz całość »Na lotnisku w Erewaniu doszło do pożaru samolotu białoruskich linii lotniczych. Na szczęście nikt nie zginął, do szpitala trafiło czworo pasażerów.
Rejsowy samolot CRJ-101, podczas startu zaczepił skrzydłem o pas startowy, następnie upadł na ziemię, przełamał się i stanął w ogniu.
Na pokładzie maszyny było 18 pasażerów i 3 członków załogi. Wszystkich udało się wydostać z płonącego samolotu. Pasażerowie odnieśli tylko ogólne potłuczenia i doznali szoku - poinformowało białoruskie MSZ.
Agencja Biełta poinformowała, że błyskawiczna reakcja służb ratowniczych zapobiegła większej tragedii.
Przyczynę katastrofy wyjaśni specjalna komisja złożona z ekspertów z Armenii, Białorusi oraz międzynarodowych specjalistów z komisji badania wypadków lotniczych.
Tusk i Kaczyński w walentynkowej reklamie linii Ryanair
Zobacz całość »Irlandzkie linie lotnicze Ryanair znów zdecydowały się na wykorzystanie w swojej reklamie wizerunku polityków. Tym razem w reklamie wykorzystano wizerunek Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego.
Ryanair uruchomił nietypową formę walentynkowej promocji tanich voucherów. Reklama graficzna przewoźnika zamieszczona 12 bm. w dzienniku "Fakt" przedstawia umieszczone w obrębie serca głowy Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego.
Jest to promocja voucherów, czyli dokumentów kredytowych umożliwiających realizację świadczeń zamówionych przez biuro podróży u kontrahenta zagranicznego. Przeznaczone są dla osób, które chciałyby podarować je swoim partnerom. Slogan reklamy głosi "idealny prezent dla tego, kogo kochasz".
Kułakowski nie spodziewa się negatywnych konsekwencji prawnych mogących wynikać z wykorzystania wizerunku obecnego polityków.
Tomasz Kułakowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Ryanair na Europę Środkową mówi, że "kupony walentynkowe naszej firmy są według nas nie tylko doskonałym prezentem dla zakochanych par, ale zbliżą także do siebie najbardziej skłóconych".
Podobne stanowisko zajmuje strona rządowa: "Nie będziemy podejmować żadnych kroków prawnych. Premier Donald Tusk ma poczucie humoru i choć nie jest to reklama najwyższych lotów, być może znajdzie swoich adresatów" - skomentowało sprawę Centrum Informacyjne Rządu.
Tatry: turystów czeka mroźny weekend
Zobacz całość »Według synoptyków nadchodzący weekend w Tatrach i na Podhalu będzie obfitował w śnieg oraz mróz.
W sobotę na Podhalu, zwłaszcza wysoko w Tatrach będzie przelotnie sypać śnieg. Po południu zacznie się przejaśniać, a w niedzielę po porannych mgłach pojawi się słońce. W ciągu dnia temperatura od minus 3 - 8 stopni, w nocy może spaść poniżej minus 10 stopni.
Na Kasprowym Wierchu leży około 120 cm śniegu. W kotłach Goryczkowym i Gąsienicowym około 80 cm. Warunki narciarskie są bardzo dobre. Na Podhalu większość tras narciarskich jest czynna.
W Tatrach obowiązuje II stopień zagrożenia lawinowego. Warunki turystyczne są trudne. Na graniach wiatr utworzył liczne nawisy śnieżne, a na szlakach spore zaspy. Miejscami występują silne oblodzenia.
Najlepsze polskie uzdrowiska będą nowocześniejsze?
Zobacz całość »Inwestorzy planują wydać 1 mld zł na budowę hoteli, ośrodków SPA oraz wyciągów w gminach uzdrowiskowych. Państwowym sanatoriom na modernizację potrzeba 0,5 mld zł.
W polskich uzdrowiskach rozpoczyna się właśnie boom inwestycyjny. Prywatni inwestorzy wydają swój kapitał w kolejnych miejscowościach tradycyjnie kojarzonych z pobytami sanatoryjnymi. - W ciągu najbliższych dwóch lat możemy liczyć na to, że na terenie gmin uzdrowiskowych powstaną nowe obiekty warte około 1 mld zł. Obok prywatnych inwestorów coraz większe pieniądze przeznaczają na infrastrukturę lokalne samorządy - mówi Jan Golba, prezes Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych RP (SGU). Nasilenie inwestycji zależy przede wszystkim od popularności uzdrowiska, ale projektów jest bardzo dużo. - Trzy wysokiej klasy hotele w Krynicy, odnowa zabytkowych obiektów w Ciechocinku i Szczawnicy, kolej gondolowa w Świeradowie, modernizacja ośrodków w Kołobrzegu, nowe obiekty w Sopocie, centrum rozrywki w Busku-Zdroju - wylicza inwestycje Jan Golba. Gminy sięgają po fundusze na finansowanie inwestycji w uzdrowiskach z regionalnych programów unijnych. O taką możliwość starają się także państwowe spółki uzdrowiskowe na razie odcięte od jakiegokolwiek źródła wsparcia. Na projekty inwestycyjne, które umożliwiłyby im konkurowanie z ośrodkami z Czech, Słowacji, Litwy, potrzebują około 500-600 mln zł. Dla pięciu sanatoriów Ministerstwo Skarbu zamierza znaleźć prywatnego właściciela, pozostałe muszą poradzić sobie samodzielnie. - Spółki nie są w stanie swoimi siłami wygenerować takich środków. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przygotowuje rozporządzenie, na mocy którego również 24 przedsiębiorstwa uzdrowiskowe będą mogły starać się o pozyskanie środków z regionalnych programów operacyjnych - mówi Jerzy Szymańczyk, szef Unii Uzdrowisk Polskich i prezes Zespołu Uzdrowisk Kłodzkich. - To także nie będzie łatwe, bo skąd wziąć fundusze na wkład własny do tych projektów - pyta Jerzy Szymańczyk.
W 2008 roku zostaną sprywatyzowane uzdrowiska w Ustce, Kamieniu Pomorskim, Przerzeczynie oraz Zespół Uzdrowisk Krakowskich.
Bezpośrednie loty z Krakowa do Gdańska z LOT-em
Zobacz całość »PLL LOT od 30 marca zabierze pasażerów w bezpośredni lot z Krakowa do Gdańska. LOT uruchamia pierwsze połączenie krajowe z pominięciem Warszawy.
Według letniego rozkładu lotów narodowy przewoźnik będzie realizował trasę Kraków - Gdańsk siedem razy w tygodniu. Rejsy będą obsługiwać samoloty ATR 42 należące do euroLOT-u. Czas przelotu wyniesie około 1 godziny 35 minut.
Wylot z Rębiechowa zaplanowano na 9:50, lądowanie w Krakowie na 11:25, wylot z Krakowa pół godziny później, lądowanie w Gdańsku o 13:30. Oferta lotów nie jest jeszcze dostępna w systemie rezerwacyjnym przewoźnika.
Brazylia w tym roku osiągnie milion lotów międzynarodowych
Zobacz całość »Rozwój brazylijskich linii lotniczych TAM oraz portugalskich linii TAP spowodował, iż aktualnie Brazylia notuje 910 połączeń międzynarodowych.
Prezydent Brazylijskiej Izby Turystycznej, Jeanine Pires, witając nowo otwarty rejs z Lizbony do Belo Horizonte, obsługiwany przez TAP, ogłosił oficjalne wyniki dotyczące lotów do Brazylii.
BIT zagwarantowała, iż w tym roku przekroczy liczbę tysiąca międzynarodowych rejsów liniowych. Brazylia jest świetną destynacją, tak biznesową, jak i rekreacyjną - podkreślił Jeanine Pires.
Posłowie za sprzedażą alkoholu w pociągach
Zobacz całość »Już niedługo na dworcach PKP i w pociągach można będzie kupić alkohol. Jak pisze dziennik "Polska", posłowie wszystkich klubów parlamentarnych popierają pomysł zezwolenia na handel alkoholem w tych miejscach.
Projekt ustawy antyprohibicyjnej trafi do Sejmu 25 lutego. Zgodnie z projektem ustawy ograniczenia w handlu dotyczyłyby jedynie alkoholi ponad 18-procentowych, które można będzie zamówić wyłącznie do posiłku. W wagonach barowych, restauracyjnych, sypialnych i kuszetkach bez ograniczeń byłoby sprzedawane piwo (do 5,5%).
Zakaz sprzedaży alkoholu w pociągach i na dworcach obowiązuje od 1983 roku, ale przez wiele lat nie był przestrzegany i na wszelkie sposoby obchodzony.
Grupa hotelowa Wyndham podwyższyła przychody o 13%
Zobacz całość »Amerykańska grupa hotelowa Wyndham Worldwide w czwartym kwartale 2007 osiągnęła przychody zafakturowane w wysokości miliarda dolarów, tj. wzrost o 6%.
Czysty zysk Wyndham Worldwide wyniósł 104 miliony dolarów. W ostatnim kwartale 2007 o 5.9% wzrósł również wskaźnik RevPAR. Przychody zafakturowane za rok 2007 wzrosły o 13%, czyli o 4.4 miliarda dolarów, w odniesieniu do roku 2006.
Stephen Holmes, prezes spółki stwierdził, iż Grupa Wyndham Worldwide zanotowała wysokie wyniki operacyjne i finansowe, zamykając pierwszy rok funkcjonowania jako spółka akcyjna zadowalającym zyskiem netto.
Na 2008 zapowiadane są trudności na poziomie koniunkturalnym ale wierzymy, że nasz model biznesowy zapewni nam warunki wzrostu także w tym roku - oznajmił Stephen Holmes.
Indyjski stan Karnataka będzie czołową destynacją turystyczną Azji?
Zobacz całość »Departament Turystyki indyjskiego stanu Karnataka przygotował bardzo odważną strategię rozwoju.
Średnioterminowa strategia zakłada awansowanie do pierwszej destynacji turystycznej w Indii do roku 2012. Stan Karnataka do 2017 chce stać się główną turystyczną atrakcją w Azji Południowej.
Departament Turystyki oznajmił, iż w celu osiągnięcia takich rezultatów wprowadzi serię ułatwień zarówno dla inwestycji krajowych, jak i międzynarodowych.
Władze stanu planują rozwinąć przede wszystkim turystykę rekreacyjną, rozbudowując szereg obszarów kąpielowych i innych nastawionych na ekoturystykę, przyciągając organizatorów międzynarodowych rejsów wycieczkowych, tworząc parki rozrywki i centra kongresowe.
Nysa: z fortów wydobyto wyziębionego i wycieńczonego turystę
Zobacz całość »Z nyskich fortów strażacy wydobyli wycieńczonego 40-letniego turystę, który przez trzy dni był całkowicie odcięty od świata.
Wołanie o pomoc usłyszała anonimowa osoba, przypadkowo przechodząca w okolicy fortów. Strażacy, natychmiast udali się na miejsce. Po około godzinnej akcji ratunkowej udało się im wydostać na powierzchnię ziemi wyziębionego i wycieńczonego turystę. Mężczyznę zabrano do szpitala.
40-letni mężczyzna, trzy dni temu penetrując nyskie forty, przypadkiem wpadł do głębokiego na 14 metrów szybu wentylacyjnego - wynika z ustaleń służb ratunkowych.
Niestety turysta nie posiadał przy sobie telefonu komórkowego, więc pozostało mu jedynie wołanie o pomoc. Na szczęście skuteczne - donosi serwis opole24.pl.
Paryż: koniec strajku kontrolerów lotów na lotnisku Orly
Zobacz całość »Dyrekcja Generalna Lotnictwa Cywilnego (DGAC) poinformowała, iż strajk kontrolerów lotniczych na paryskim lotnisku Orly jest już zakończony.
Czwartego dnia protestu (14.02) kontrolerzy lotów postanowili w głosowaniu powrócić do pracy. Strajkujący podpisali z DGAC porozumienie, na mocy którego loty na Orly miały być wznowione najpóźniej w dziś rano.
Kontrolerzy protestowali przeciwko zniesieniu stałych przydziałów do pracy na poszczególnych lotniskach - Orly, Roissy Charles de Gaulle i Athis Mons. Według porozumienia z DGAC kontrolerom, którzy zostaną przeniesieni do pracy na innym lotnisku niż dotychczasowe zostanie wypłacone odszkodowanie.
Trwający od poniedziałku strajk spowodował odwołanie połowy lotów z Orly.
Reformowanie systemu pracy kontrolerów na francuskich lotniskach będzie trwało do 2011 roku. Po tym czasie eksperymentalnym DGAC przeprowadzi nowe konsultacje z kontrolerami.
Wars poprowadzi hotele dworcowe?
Zobacz całość »Spółka Wars S.A. niedawno poinformowała o zmianie wystroju wagonów restauracyjnych, teraz prawdopodobnie będzie także prowadzić hotele dworcowe, które mają powstać w największych miastach.
Pod szyldem Wars na zasadzie franczyzy prywatni przedsiębiorcy w pociągach prowadzą usługi gastronomiczne. Spółka chce rozwijać swoją działalność nie tylko cateringową i gastronomiczną, niewykluczone, że będzie zarządzać hotelami na dworcach PKP.
Będziemy realizować nasze plany w ciągu najbliższych 2-3 lat - poinformował Zbigniew Terek, prezes.
W 2006 roku spółka osiągnęła ok. 400 tys. zł zysku netto, w 2007 wynik był podobny.
Z umów z Intercity pochodzi 90% przychodów spółki: 2/3 z obsługi wagonów sypialnych, a 1/3 z obsługi wagonów restauracyjnych i barowych. Intercity ma w Warsie 50,1% udziałów.
Strategia spółki zakłada zdobycie nowych źródeł dochodów. Skarb Państwa przygotowuje spółkę do prywatyzacji, chce bowiem sprzedać wszystkie posiadane w niej udziały. Posiada 49,9% udziałów, ale 15% zgodnie z prawem otrzymają pracownicy. W resorcie skarbu powstaje już analiza przedprywatyzacyjna. Kolejnym krokiem będą rokowania z potencjalnymi nabywcami.
Brazylijska turystyka przeżywa okres wzrostów
Zobacz całość »Grudzień 2007 przyniósł Brazylii największe dochody od czterdziestu lat - 469 mln dolarów łącznego dochodu.
Dane uzyskane przez Centralny Bank Danych pokazują wagę turystyki w obrotach handlowych Brazylii - powiedziała Minister Turystyki, Marta Suplicy. Obroty w sektorze turystycznym w całym 2007 roku wzrosły o 14.76%, łącznie wyniosły 5 miliardów dolarów.
Brazylijska Minister Turystyki, Marta Suplicy oznajmiła, iż dzięki doskonałym wynikom za rok 2007, sektor turystyczny wchodzi w 2008 pewnym krokiem. Zmienia się także profil turysty zagranicznego. Dziennie wydaje 91.74 dolara, a średnia długość pobytu w kraju wynosi 18-19 dni.
Air Canada chcą współpracować z liniami lotniczymi z USA
Zobacz całość »Trwa proces fuzji pomiędzy liniami lotniczymi rodem z USA, niewykluczone, że w negocjacje zostaną włączone kanadyjskie linie Air Canada.
Związki zawodowe linii Delta i Northwest już prowadzą rozmowy, negocjacje w toku są też między liniami United i Continental.
Przewoźnik kanadyjski chcąc wylansować swoją pozycję na rynku północnoamerykańskim musi wkroczyć w rozgrywki.
Prezes linii, Robert Milton, mówi o uzasadnionej decyzji mających na celu potencjalną fuzję, nawet przy konieczności pokonania ograniczeń prawnych w kwestii kapitału zagranicznego w spółce (nie może przekraczać 25% całości).
Night Guides: rośnie popularność nocnych wycieczek po Warszawie
Zobacz całość »Agencja Turystyki Rozrywkowej Night Guides ma coraz więcej klientów, zarówno indywidualnych jak i grup zorganizowanych, zarówno turystów polskich jak obcokrajowców, jak również samych warszawiaków.
Night Guides to agencja oferująca całonocne wycieczki po Warszawie, która działa przez 360 dni w roku (bez kilku dni świątecznych). Ma w ofercie 11 wariantów nocnej zabawy. Każdy z nich dopasowany jest do wieku, potrzeb i zainteresowań (kulturowych, seksualnych) uczestników.
Magdalena Kordas, założycielka agencji zachwala: "Nasza oferta skierowana jest do wszystkich osób, które chcą poszaleć i odwiedzić jak najwięcej warszawskich imprez". W ciągu jednej nocy Night Guides zorganizuje zabawę nawet w siedmiu klubach o różnej tematyce i wystroju - dodaje.
W przypadku 15-osobowej grupy za jedyne 310 zł od osoby nocni przewodnicy oprowadzają, po najlepszych restauracjach, klubach i pubach.
Night Guides gwarantuje nocną przejażdżkę limuzyną, rezerwację stolików i pyszną kolację w renomowanych stołecznych restauracjach, wstęp do najlepszych w mieście knajp, świetną zabawę i nocleg w pięciogwiazdkowych hotelach. Wszystkie kluby dobierane są według gustów klienta.
Bardziej wymagający klienci mogą skorzystać z oferty nocnego oglądania stolicy z lotu ptaka. Oprócz przelotu samolotem można spróbować własnych sił za jego sterami.
Agencja Turystyki Rozrywkowej Night Guides cieszy się już ogromną popularnością. Małgorzata Balicka, która skorzystała z usługi opowiada: "Przyjechaliśmy z Krakowa na trzydniowe szkolenie do Warszawy. Była środa i zastanawialiśmy się, co będziemy robić wieczorami. Agencja Night Guides zaproponowała nam dubbing. Dzięki nim poznałam świetne kluby, zasmakowałam pysznego jedzenia i pośmiałam się jak nigdy dotąd, a co najważniejsze pozostały mi bardzo miłe wspomnienia ze stolicy Polski".
Zgłoszono ponad 100 projektów centrów pobytowo - treningowych na Euro 2012
Zobacz całość »Dziś (15.02) minął termin składania zgłoszeń centrów pobytowo- treningowych na Euro 2012.
Minister sportu i turystyki, Mirosław Drzewiecki poinformował, iż zainteresowanie tworzeniem miejsc zakwaterowania dla drużyn uczestniczących w finałach piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku było niewiarygodnie duże.
Zgłoszonych zostało ponad 100 projektów centrów noclegowo - treningowych w Polsce jako ewentualne bazy poszczególnych reprezentacji.
Z Krakowa do Paryża polecimy już z trzema przewoźnikami
Zobacz całość »Dziś (15.02) brytyjskie tanie linie lotnicze EasyJet rozpoczęły codzienne operacje na trasie Kraków - Paryż. Jest to trzecie bezpośrednie połączenie lotnicze Krakowa ze stolicą Francji.
Uruchomienie lotów pomiędzy Krakowem i Paryżem jest związane z otwarciem nowej, dziewiętnastej już bazy EasyJet na lotnisku Charles'a de Gaulle'a - poinformował przewoźnik. W ocenie regionalnego dyrektora easyJet Johna Kohlsaata, Kraków jest bardzo atrakcyjną lokalizacją dla easyJet i w przyszłości przewoźnik zaproponuje jeszcze większy wybór połączeń do tego miasta.
Na lotnisko Charles'a de Gaulle'a z Krakowa codziennie już lata narodowy polski przewoźnik LOT. Natomiast na lotnisko Orly z Krakowa lata 3 razy w tygodniu tani przewoźnik Transavia.
EasyJet jest obecnie największą linią lotniczą na Balicach. Przewoźnik ten obsługuje tam 122 loty tygodniowo w 10 kierunkach: do Belfastu, Bournemouth, Bristolu, Dortmundu, Edynburga, Liverpoolu, Londynu Gatwick, Londynu Luton, Newcastle i Paryża.
Biznesowe linie lotnicze Eos Airlines wprowadzają dwie nowe trasy
Zobacz całość »Biznesowe linie lotnicze Eos Airlines w 2008 uruchamiają dwa nowe połączenia.
5 maja odbędzie się inauguracyjny lot przewoźnika ze Stansted do Newark. 6 lipca linie uruchomią na połączenie na trasie Stansted - Dubaj.
Eos Airlines powstały w 2005 roku, obsługują już 44 loty tygodniowo do Nowego Jorku. Przez nowe loty do ZEA rozpoczną otwartą rywalizację w sektorze biznesowym z brytyjskimi liniami Silverjet.
Eos Airlines zostały nagrodzone tytułem “Best Long-Haul Business Airline" w Business Travel World Awards 2007. Wszystkie samoloty przewoźnika są skonfigurowane na 48 miejsc pasażerskich, co gwarantuje każdemu pasażerowi przestrzeń ponad 2 mk dla siebie i umożliwia rozłożenie siedzenia do komfortowej pozycji oraz gwarantuje pasażerowi swobodny dostęp do przejścia.
::: 2008-02-17 :::
Kraków: Muzeum Lotnictwa Polskiego będzie rozwijać się przy pomocy Boeinga
Zobacz całość »Amerykański koncern lotniczy Boeing zamierza przeznaczyć 60 tys. dolarów na utworzenie pierwszej ruchomej ekspozycji promującej Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie. To wsparcie finansowe ma być dopiero początkiem współpracy.
Decyzja o wsparciu finansowym muzeum w Krakowie zapadła w ramach realizowanego w Polsce przez koncern Boeing programu Global Corporate Citizenship. Pieniądze te dadzą możliwość uruchomienia pierwszego mobilnego programu edukacyjnego poświęconego historii polskiego lotnictwa. W specjalnej ciężarówce, która będzie odwiedzać szkoły podstawowe i średnie województwa małopolskiego, eksponowana będzie wystawa multimedialna. - Celem akcji ma być promocja naszego muzeum przede wszystkim wśród młodych ludzi. W ten sposób chcemy zachęcić ich do odwiedzania nas w Krakowie. Żeby atrakcyjnie się zaprezentować, sięgnęliśmy po prezentacje multimedialne, które moim zdaniem są formą najskuteczniej przyciągającą uwagę młodzieży - zapowiada Krzysztof Radwan, dyrektor krakowskiego MLP. Henryka Bochniarz, prezes Boeing Central and Eastern Europe wyjaśnia, że firma zdecydowała się wspierać ten projekt, aby dać dzieciom z mniejszych miast szansę poznania historii lotnictwa. Krakowskie Muzeum Lotnictwa Polskiego jest jednym z najbardziej prestiżowych w Europie Środkowej i Wschodniej.
Przenośna wystawa skierowana będzie do dzieci i młodzieży w wieku do 14 lat. Do końca roku programem będzie objętych ponad 180 szkół w województwie małopolskim, potem muzeum planuje, że przy wsparciu Boeinga, rozszerzy ofertę i dotrze do szkół w całym kraju.
Akcja ma rozpocząć się już na początku wakacji. Ale to dopiero początek współpracy z koncernem. - Jesteśmy na etapie precyzowania formy naszego dalszego partnerstwa. Teraz mogę jedynie zdradzić, że chodzi o pomoc w tworzeniu programu dla nowego muzeum. Boeing miałby być tu naszym partnerem strategicznym - zapowiada dyrektor Radwan.
Krzysztof Markiel, dyrektor wydziału kultury i dziedzictwa narodowego w Urzędzie Marszałkowskim, prowadzący rozmowy z przedstawicielami Boeinga zapewnia, że na kolejne efekty współpracy nie trzeba będzie czekać długo. Już wkrótce dyrekcja krakowskiego MLP ma odwiedzić muzeum lotnictwa w Seattle, aby poznać zasady działania tamtej instytucji. - W kwietniu pojedziemy także na Międzynarodowe Targi Lotnictwa w Nowym Jorku. Nasza współpraca nie polega tylko na pomocy finansowej, ale także na nawiązywaniu kontaktów biznesowych, które pozwolą nam na dalszy rozwój - mówi dyrektor Markiel.
Plany współpracy mają bardzo szeroki zasięg. Jeszcze w 2008 roku przy al. Jana Pawła II rozpocznie się budowa głównego gmachu muzeum, którego realizacja ma kosztować około 50 mln zł. Obiekt, który swoją bryłą będzie przypominał samolot, zaprojektowali niemiecka pracownia Pysall.Ruge Architekten i Bartłomiej Kisielewski. Koncepcja ta wzbudziła tak ogromne zainteresowanie środowiska architektonicznego, że w zeszłym roku projekt trafił nawet na VII Międzynarodowe Biennale Architektury w Sao Paulo. Obecnie gotowy jest plan budowlany, uzyskano również wszystkie niezbędne pozwolenia. Trwa szukanie wykonawcy.
Jak wszystko uda się zgodnie z planem, to już pod koniec 2010 roku na terenie kompleksu Lotniczego Parku Kulturowego stanie obiekt na miarę XXI wieku.
Linie bmibaby rozpoczęły działalnośc na polskim rynku lotniczym
Zobacz całość »Kilka dni temu odbyły się pierwsze lotyna trasach Warszawa Okęcie - East Midlands oraz Warszawa Okęcie - Cardiff, wykonane przez przewoźnika bmibaby. Przedstawiciele linii nie wykluczają uruchomienia jeszcze w tym roku następnych połączeń do Polski oraz utworzenia bazy operacyjnej na lotnisku Warszawa Okęcie.
Z okazji uruchomienia nowych kierunków do Warszawy na spotkanie z przedstawicielami mediów przyjechali Crawford Rix - dyrektor zarządzający linii bmibaby oraz Andrzej Kobielski - dyrektor do spraw planowania siatki połączeń oraz zarządzania wpływami. Crawford Rix przedstawił prezentację na temat działalności przewoźnika w Polsce. Zawiedział, że plan firmy na ten rok przewidywał uruchomienie 4 połączeń z Wielkiej Brytanii do Polski, tymczasem już dziś wiadomo, że linia bmibaby do końca tego roku będzie obsługiwać co najmniej 6 połączeń do Polski. Do połączeń z Gdańska i Warszawy do East Midlands oraz Cardiff dojdą jeszcze loty z Krakowa do Birmingham oraz z Warszawy do Birmingham (połączenie to zostanie uruchomione 27 maja 2008).
Loty z Warszawy do East Midlands będą się odbywały w poniedziałki, środy, piątki i niedziele, do Cardiff natomiast w poniedziałki środy i niedziele. Z Warszawy do Birmingham przewoźnik będzie latać we wtorki, czwartki i soboty.
Crwaford Rix poinformował także, że linie bmibaby posiadają cztery bazy operacyjne - na lotniskach East Midlands, Birmingham, Cardiff oraz Manchester. Jedyną bazą, z której nie ma jeszcze zaplanowanych lotów do Polski jest Manchester.
Podczas spotkania z dziennikarzami Crawford Rix nie wykluczył, że uruchomi również rejsy z Polski do Manchesteru. Nie wykluczył także, że w przyszłości w Polsce powstanie jedna z baz operacyjnych linii. Ta informacja jest o tyle istotna, że bmibaby, podobnie jak inne tanie linie, zdecydowanie preferuje obsługiwanie takich połączeń, które zaczynają się lub kończą w bazie operacyjnej. -To jest rozwiązanie dogodne z wielu względów, na przykład z uwagi na wymianę załóg - potwierdził dyrektor zarządzający linii bmibaby. Gdyby firma uruchomiła bazę w Warszawie lub innym polskim porcie lotniczym, pojawiłaby się możliwość uruchomienia lotów nie tylko do portów brytyjskich, ale także do innych miast w Europie. Crawford Rix zaznaczył, że bmibaby przywiązuje dużą wagę do pasażerów brytyjskich, dla których Warszawa i inne polskie miasta będą celem wyjazdów turystycznych. -Samolot z East Midlands, którym przylecieliśmy do Polski był pełen pasażerów, a spośród nich ponad 40%, stanowili Brytyjczycy. Najczęściej były to rodziny, które prawdopodobnie wybrały Warszawę, jako cel wyjazdu podczas ferii zimowych, które właśnie się rozpoczęły w Wielkiej Brytanii - stwierdził Crawford Rix.
Andrzej Kobielski zapytany o możliwość uruchomienia połączeń do innych portów niż Warszawa, Kraków i Gdańsk odpowiedział, że dotychczas były prowadzone rozmowy z praktycznie wszystkimi polskimi portami lotniczymi obsługującymi regularny ruch pasażerski i dodał, że do każdego z tych lotnisk może być w przyszłości uruchomione kolejne połączenie. Nie wykluczył, że samoloty bmibaby pojawią się na nowych trasach do Polski jeszcze w tym roku. Przewoźnik bmibaby zamierza przewieźć w 2008 r. nawet 5 milionów pasażerów.
Wojciech Mroczyński dyrektorem finansowym wszystkich marek AmRest
Zobacz całość »Wojciech Mroczyński, dotychczas dyrektor finansowy oraz członek zarządu AmRest zajął właśnie nowoutworzone stanowisko dyrektora operacyjnego, który odpowiedzialny będzie za wszystkie marki AmRest.
Mroczyński pozostaje nadal członkiem zarządu spółki, jednak będzie przede wszystkim odpowiedzialny za długoterminową strategię operacyjną wszystkich marek restauracyjnych AmRest: KFC, Pizza Hut, Burger King, freshpoint, Rodeo Driver oraz Starbucks.
Za finanse AmRest Mroczyński odpowiadał od września 2005 roku, czyli niemal od wejścia firmy na warszawską giełdę. Wcześniej pracował między innymi na stanowisku dyrektora finansowego dla Mondi Packaging Świecie. Edukację zdobył na wydziale Handlu Zagranicznego na Uniwersytecie Gdańskim oraz w Harvard Business School w Bostonie. Posiada także tytuł MBA Uniwersytetu Stanowego w Connecticut w USA.
Nowym dyrektorem finansowym AmRest zostanie Piotr Boliński, dotychczasowy kontroler finansowy grupy, który związany jest z AmRest od ponad dwóch lat.
W pociągach i na dworcach będzie można wypić piwo?
Zobacz całość »Prawdopodobnie wkrótce nie trzeba już będzie kryć się z puszką piwa przed konduktorem. Wszystkie ugrupowania parlamentarne - od PO po PiS - są za zniesieniem bezwzględnego zakazu sprzedaży alkoholu w pociągach i na dworcach, informuje dziennik "Polska".
Gazeta zapowiada, że projekt ustawy antyprohibicyjnej, przygotowany przez Zespół Doradców Gospodarczych "Tor" trafi pod obrady sejmowej komisji infrastruktury 25 lutego. Eksperci są bardzo liberalni - proponują, aby piwo, wódkę i wino można było kupić zarówno na dworcu, jak i w pociągu. Ograniczenia miałyby dotyczyć wyłącznie wysokoprocentowych trunków - ponad 18-procentowy alkohol można byłoby zamówić jedynie do posiłku. Za to bez żadnych ograniczeń byłoby sprzedawane piwo (do 5,5%) w wagonach barowych, restauracyjnych, sypialnych oraz kuszetkach. - Wypicie w podróży puszki piwa czy kieliszka wina nie powinno być przestępstwem, uważa Zbigniew Rynasiewicz z PO, przewodniczący komisji infrastruktury. Podobnego zdania są również pozostali członkowie komisji - Janusz Piechociński z PSL oraz Krzysztof Tchórzewski z PiS. Ten ostatni, wieloletni kolejarz, ma jednak wątpliwości co do sprzedaży wódki. - Nie chodzi tu o ideologię, ale o bezpieczeństwo pasażerów. Jeżeli pozwolimy na picie wódki, nie będziemy mieli gwarancji, że w pociągach będzie spokojnie - tłumaczy Tchórzewski.
Zakaz sprzedaży alkoholu w pociągach i na dworcach obowiązuje od 1983 roku, jednak przez wiele lat nie był przestrzegany i na wszelkie sposoby obchodzony. Przeszkodą w jego zniesieniu może jednak okazać się nieprzejednana postawa Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, która opiniuje projekty ustaw. Zdaniem wicedyrektor Katarzyny Łukowskiej, zakaz należy utrzymać choćby dlatego, że nie każdy życzy sobie podróżować z pijącymi.
Płock reklamuje się w magazynach pokładowych przewoźników lotniczych
Zobacz całość »Reklama Płocka, która została zamieszczona w magazynie pokładowym LOT-u okazały się tak dużym sukcesem, że ratusz zdecydował się na wykupienie kolejnych ogłoszeń, między innymi w największych tanich liniach lotniczych Ryanair i Wizz Air.
Miasto Płock w magazynach pokładowych LOT-u zachwala swoją dobrą lokalizację, tereny inwestycyjne, bliskość lotniska w Warszawie oraz węzła kolejowego w Kutnie. Magistrat zaplanował również emisję spotów telewizyjnych i start dużej kampanii billboardowej. Jednak wcześniej zleci zewnętrznej firmie opracowanie jednolitej strategii promocji Płocka.
Angielskojęzyczna reklama, która zachęca do inwestowania w Płocku po raz pierwszy ukazała się w magazynie pokładowym PLL LOT "Kaleidoscope" w 2006 roku. W minionym roku urząd miasta wykupił reklamy na cały 2007 rok, co kosztowało 241 tys. zł. Na czarnym tle zostały wypisane zalety oraz przewagi Płocka, między innymi: dobra lokalizacja, tereny inwestycyjne, bliskość lotniska w Warszawie i węzła kolejowego w Kutnie oraz nowoczesną infrastrukturę. Dodatkowo umieszczone zostały fotografie Wzgórza Tumskiego, ratusza oraz kominów Orlenu i Wisły.
Grzegorz Orzeł, dyrektor ratuszowego wydziału rozwoju miasta przyznał - Kampania spotkała się z pozytywnym oddźwiękiem. Dzięki niej nawiązaliśmy kontakty z potencjalnymi inwestorami. Dodał też, że na pewno zaowocuje w przyszłości. Dlatego też wydział rozwoju chce rozszerzyć działalność promocyjną. Obecnie negocjuje warunki przedłużenia umowy na reklamę z wydawcą "Kaleidoscope" do końca tego roku. Dodatkowo reklamy Płocka wiosną mają ukazać się w magazynach pokładowych dwóch największych w Europie tanich przewoźników: Ryanaira i Wizz Air. Cena za reklamy są jeszcze tajemnicą, ale najprawdopodobniej będą zbliżone do sumy, jaką ratusz wydał na reklamę w liniach LOT.
Grzegorz Orzeł zaznacza też - Nasze materiały ukażą się przy okazji dużych imprez wystawienniczych, w których weźmiemy udział. Będą to największe targi, które odwiedzają poważni inwestorzy: w marcu MIPIM w Cannes, warszawskie targi CEPIF w maju oraz monachijskie Expo Real w październiku. Urząd chce być obecny również na CIFIT w Chinach i CityScape z Dubaju. Dyrektor wydziału rozwoju dodaje - Dlatego rozważamy zamieszczenie reklam w magazynach pokładowych największych azjatyckich linii lotniczych - CNN Asia i CNN Traveller.
Orzeł zapowiedział - We wrześniu nasze spoty ukażą się w telewizji. Badamy rynek. Wstępnie zainteresowane emisją spotów wyraziły już TVN CNBC oraz polsatowska TV Biznes.
Na rok 2009 zaplanowano też kolejną kampanię billboardową. Plakaty mają pojawić się w największych miastach i kusić inwestorów. Podobny projekt realizowało też Opole.
Jednak najpierw ratusz chce mieć jednolitą koncepcję promocji miasta. Ma ją stworzyć zewnętrzna firma, która zostanie wybrana w przetargu. Ogłoszenie w tej sprawie ma się ukazać w Biuletynie Zamówień Publicznych jeszcze w lutym tego roku. Szef wydziału rozwoju zaznacza - Zależy nam na stworzeniu rozpoznawalnej marki, dzięki której będzie można promować także inne formy aktywności miasta.
Spójny wizerunek to między innymi ściśle określona kolorystyka, logo oraz charakter poszczególnych kampanii. Tematem jednych ma być np. Park Przemysłowo-Technologiczny, a innych festiwale i koncerty.
Archiwum 2011/29 Archiwum 2006/34 Archiwum 2008/47
Międzynarodowy Workshop Turystyki Przyjazdowej w Wilnie
Turyści zabierają na wakacje: dzieci, zwięrzęta i... laptopy
Informacja o przebiegu study-tour "FOTO-SAFARI"
Śląskie: Szlak Zabytków Techniki wypromuje się dzięki funduszom POT
Walne zgromadzenie PIT w Egipcie
Nowe schronisko turystyczne pod Babią Górą
"Weekend w Polsce za 100 euro"
Łódź: Centrum Hotele - żadnego zainteresowania
Termin składania reklamacji wycieczki wg prawa
Francja: klasyfikacja hoteli przez internet
Dolomity: w lawinie zginęło dwóch turystów i czterech ratowników





