TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter






Forum grupa: Baza turystyczna

Hotelarz nie może żądać zadatku w wysokości 100 proc.

Data wysłania: 2014-07-24 14:21 Autor: Czytelnik IP automat

Aktualność:
Czy hotelarz może pobierać przedpłatę w wysokości 100 proc., zastrzegając, że jest to nie podlegający zwrotowi zadatek? Z decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika, że nie.

Sprawa rozpatrywana przez UOKiK dotyczyła jednego z hotelarzy, który w cenniku zamieścił taki właśnie wpis. Jak można przeczytać w uzasadnieniu decyzji, "Przedsiębiorca wprowadzając przedmiotowy zapis oparł się na dopuszczanej przez prawo cywilne instytucji zadatku, określonego w zapisach art. 394 § 1 Kodeksu cywilnego. Przedsiębiorca wychodził z założenia, że brak wykonania umowy, po jednej ze stron zgodnie z ogólnymi zapisami kodeksu cywilnego może być zabezpieczony instytucją zadatku. Stosowanie zadatku w wypadku zawierania umów na świadczenie usług hotelarskich w ocenie przedsiębiorcy jest dopuszczalne zwłaszcza mając na uwadze skutek braku wykonania umowy ze strony klienta - brak możliwości sprzedaży usługi w zarezerwowanym, przez klienta terminie innemu klientowi, zwłaszcza, że pobyty w ośrodku nie są realizowane w okresach dobowych lecz turnusowych 7,14 lub 21- dniowych. W tej sytuacji kiedy klient rezygnuje z przyjazdu na kilka dni przed terminem, jest niemożliwym aby znaleźć nowego klienta na zwolniony pokój ponieważ dłuższe pobyty 1,2,3 - tygodniowe planuje się z dużym wyprzedzeniem chociażby z powodu planowania urlopów wpracy. Taki pokój stoi wówczas pusty przez 1,2, lub 3 tygodnie, co generuje ewidentne straty dla przedsiębiorcy. Żaden zapis kwestionowanego cennika nie zobowiązywał klientów do wpłaty całości ceny, a jedynie taka wpłata była rekomendowana ze względu na akcję promocyjną First Minute, polegająca na obniżeniu ceny pobytu o 50%.

Prezes UOKiK nie przychylił się do stanowiska przedsiębiorcy. "Prezes Urzędu nie kwestionuje prawa przedsiębiorcy do żądania stosownej rekompensaty, w sytuacji odstąpienia konsumenta od umowy, czy zwrotu poniesionych kosztów, jak i ustalenia zadatku, jednak zadatek pobierany w pełnej wysokości ceny danego świadczenia wykracza ponad "zabezpieczenie", tak w zakresie zakwaterowania, jak i wykonywanych zabiegów typu masaż, sauna itp" - napisano w uzasadnieniu.

Zdaniem Prezesa UOKiK, w przypadku zadatku wynoszącego 100% należności mamy do czynienia z zapłatą wygrodzenia, dokonaną wcześniej, niż rozpoczęcie świadczenia, przez wykonawcę usługi/przedsiębiorcę. Zwraca on także uwagę, że konsument, planujący urlop z pewnym wyprzedzeniem, nie może mieć pewności, że w jego życiu nie wystąpią ważne przeszkody różnorakiego typu, które mogą uniemożliwić uskutecznienie planów. W związku z tym zarówno rezerwacja, jak i rezygnacja z niej mogą zostać dokonane nawet na kilka miesięcy przed datą rozpoczęcia turnusu.

Mając na uwadze wszystkie okoliczności sprawy Prezes Urzędu stanął na stanowisku, że działanie przedsiębiorcy, będące podstawą sformułowanego zarzutu, uznać należy za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Zachowanie przez przedsiębiorcę określonej części środków pieniężnych, wniesionych przed rezygnacją przez klienta, może, w pewnych sytuacjach, zmierzać do osiągania przez niego dodatkowych korzyści, kosztem konsumenta, czyli prowadzić do wykorzystania, czy nadużycia w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej.

Prezes UOKiK podkreśla także, że przedsiębiorca zaprzestał stosowania omawianego postanowienia z 1. stycznia 2014 r.

Z całym uzasadnieniem decyzji można zapoznać się poniżej.


Możesz także pobrać plik: turinfo_20140724_rgd_12_2014.pdf

    • UOKiK w sprawie hotelarzy 

      [2014-07-24 14:21 80.52.137.*]

      to niech Prezes UOKiK poczyta i pouczy się trochę jakie regulacje stosowane są OBECNIE na całym świecie. Obecnie hotele we wszystkich krajach europejskich zaczynają stosować BEZZWROTNE i często pełne przedpłaty. Jeśli polskie urzędy będą stetryczałe i z głowami w XIX w., skutecznie zniszczą polskich przedsiębiorców ... nie szkodząc wcale zagranicznym, którzy będą hulać po polskim rynku bez obaw (czego przykładem jest UEFA, na którą UOKiK nałożył karę ... i co ?!!!, nie zapłacili złotówki/euro i mają wyroki naszego urzędu w głębokim poważaniu!!!).   odpowiedz »

      • UOKiK w sprawie hotelarzy 

        [2014-07-28 16:01 95.51.115.*]

        dobra, dobra - pobieranie 100 % to jest skandal i rozboj w bialy dzien, biuro podrozy np nie moze pobrac 100 % za anulacje od klienta, ale koszty anulacji musza byc adekwatne do rzeczywistych kosztow jakie poniosl hotelarz, dlaczego niby hotel ma zarabiac 2 razy na tym samym pokoju, niby z jakiej racji ????/   odpowiedz »

    • UOKiK w sprawie hotelarzy 

      [2014-07-24 14:51 77.252.178.*]

      Z decyzji nie wynika, że takie postępowanie jest klauzulą niedozwoloną zatem - konsekwentnie - urząd powinien zająć się wszystkimi hotelami, które oferują specjalne ceny za pobyty opłacone z góry bez możliwości zwrotu. Portale rezerwacyjne są pełne takich opcji w różnych wersjach. Następne w kolejności są linie lotnicze. UOKiK żyje od lat w swoim fascynującym świecie i jego wizje - wybiórczo - narzuca tym, którzy nie mają dość determinacji, żeby się bronić. A na pytanie jak się zabezpieczać przed stratami z winy lub bezmyślności klientów odpowiadają, że to jest ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej.   odpowiedz »

      • UOKiK w sprawie hotelarzy 

        [2014-07-24 15:24 80.52.137.*]

        właśnie, świetna uwaga dot. linii lotniczych. A zatem pytanie dlaczego UOKiK NIE kwestionuje praktyk PEŁNEGO OBCIĄŻENIA za bilety lotnicze w przypadku rezygnacji pasażera ?!!! Dlaczego to pełne obciążenie następuje na wiele miesięcy PRZED wylotem, gdzie (jak uzasadnia Prezes UOKiK) klient nie może przewidzieć czy plany mu się nie zmienią ?!!!   odpowiedz »

    • UOKiK w sprawie hotelarzy 

      [2014-07-24 16:58 80.52.226.*]

      tak,obciążyć tego polskiego przedsiębiorce wszelkimi karami! nawet za to , że odważył się być przedsiębiorca w Polsce! do pieca z nim! za to urzędnicy- to oni dopiero mają dobrze - bez żadnego ryzyka i żadnej odpowiedzialności w swojej pracy. Oni jada na urlop - na Hawaje! za wynagrodzenia na stanowiskach w Polsce! niekoniecznie minimalne. Ponoć "wolnoć Tomku- w twoim domku, bo jak sobie pościelesz - tak się wyśpisz"!   odpowiedz »

    • UOKiK w sprawie hotelarzy 

      [2014-07-24 21:48 80.245.177.*]

      Panie Henryku! Też prowadzę hotel w Międzyzdrojach i niecvh się Pan nie daje..   odpowiedz »

      • UOKiK w sprawie hotelarzy 

        [2014-07-28 16:07 95.51.115.*]

        cwaniactwo polskich przedsiebiorcow nie zna granic, ceny nad Baltykiem sa o niebo za wysokie bo na chama chca zarobic wszyscy w 2 miesiace, a co oferujecie w zamian ?? rybki mrozone z Chin do jedzenia ?? nie wstyd wam pobierac kasę 2 razy za ten sam pokoj ???
        i to 100 % ????? A JAKIE SA WASZE RZECZYWSTE KOSZTY PANOWIE "PRZEDSIEBIORCY" ?   odpowiedz »

        • UOKiK w sprawie hotelarzy 

          [2014-08-04 16:35 176.111.24.*]

          Ale przecież jest wolny wybór, nie trzeba tam jechać. Pojęcie wysokich cen jest pojęciem względnym. Co dla jednego jest za drogie inny kupuje bez słowa. Jeśli za drogi nie będzie sprzedawał to pójdzie z torbami. Jeśli zejdzie z cen i zastosuje takie jakie byś chciał to też pójdzie z torbami. Niektórzy chcieliby dobrze, dużo i taniej jak w domu. Nooo tak się nie da.
          H3*   odpowiedz »

    • UOKiK w sprawie hotelarzy 

      [2014-07-26 09:54 83.29.168.*]

      nie napisano dokładnie szczegółów , ale można domyśleć się z tego, że Pan Przedsiębiorca, skasował Klienta za wszystko z "góry". A gdy ten nie przyjechał, nie chciał mu oddać pieniędzy!
      Więć można zgodzić się z UOKIK że ta praktyka jest nie dozwolona.
      Klient nie przyjechał na wczasy, z "jakiejś" przyczyny ( choroba , nie dostał urlopu itp) więc generalnie stracił ! Ale nie może ponosić 100% , moim zdaniem ! Bo że pokój stał pusty przez cały turnus ( co można uwierzyć choć nie do koniecznie ) to Przedsiębiorca tu ponosi stratę i ma prawo do odzyskania jej ! Ale Klient nie przyjechał, więc nie jadał , nie zużywał prądu , wody i zabrudził pokoju ect, więc tu Przedsiębiorca nie poniósł straty , bo to oczywiste, że nie gotował więcej posiłków skoro nie było dla kogo , nie prał pościeli i ręczników skoro one były już czyste przed przyjazdem Klienta, a zapłacił mniej za globalne zużycie wody i prądu w hotelu bo nie miał kto zużyć jak Klienta fizycznie tam nie było ! Zgadza się że Pan Przedsiębiorca, nie zarobił na pobycie tego Klienta ! Stracił na pustym pokoju i to umówmy się, jest to ok 50-60% sumy całego pobytu. I jak by brał 50% zadatku to UOKIK by mu się nie przyczepił i spał by spokojnie , a nie użerał z Instytucjami pilnującymi Prawa ! No ale pazerność gubi, szczególnie "Naszych BYZNEZmenów ". Bo zysk musi być w setkach % !Bo liczy się tylko kasa nie ważne jak zdobyta !
      To tylko moje skromne zdanie.
      Wszystkim życzę miłych wakacji i nie dajcie się naciągać!   odpowiedz »

      • UOKiK w sprawie hotelarzy 

        [2014-07-28 16:02 80.52.137.*]

        Jeśli nie prowadzi Pan/Pani firmy, to dobrze wiedzieć, że jest taki termin jak "spodziewane zyski". Hotelarz (i każda inna branża) wcześniej określa spodziewane ceny i zysk na podstawie przyszłego obłożenia, wartościując sezon i dostosowując ceny. Ze względu na rosnącą konkurencję ceny spadają, koszty rosną (bo promować trzeba) i widełki zysku są coraz mniejsze. Nie ma się co zatem dziwić, że hotelarz nie chce stracić "spodziewanych zysków" i uważa, że on dotrzymuje słowa, trzyma pokój, a to gość zmienia i powinien ponieść konsekwencje, że nie potrafił dobrze zaplanować urlopu lub "coś mu wypadło".   odpowiedz »

      • UOKiK w sprawie hotelarzy 

        [2014-08-04 16:29 176.111.24.*]

        Tak, liczy się kasa ale nie tylko. Jak kupisz hotel i zobaczysz jakie koszty generują, że trzeba zapłacić pracownikom niezależnie ilu zrezygnuje z powodów wymyślonych i powodów obiektywnych to wtedy zmienisz zdanie. Jak wejdziesz do pokoju i zobaczysz na wysokości 1,5m ślady butów traperków ładnie odbitych na ścianie, jak czajnik wylewa wodę bo krety jakiś gotował mleczko w czajniku do grzania wody, jak biurko, które musi się znajdować w skategoryzowanym hotelu trzygwiazdkowym jest przecięte od krojenia chlebka czy wedlinki, bo szkoda pieniędzy na jedzenie w hotelowej restauracji, brudny ręcznik, którym czyściło się ubłocone buty, zabrane igielniki i inne niezbędniki, które idiota ustawodawca nakłada na hotelarza, wykręcone żarówki-obecnie są b. drogie!!!! to zaczniesz inaczej na to patrzeć. Rezerwacja jest to umowa cywilno-prawna, z której wynikają prawa i obowiązki. Jak zamówisz i ja potwierdzę Ci rezerwację a Ty przyjedziesz i pokoju dla Ciebie mieć nie będę to nie zostawisz na mnie suchej nitki. Na forum internetowym zgnoisz mnie nieziemsko i słusznie. Więc zawierajmy umowy na równi. Nie znaczy to, że nie można się dogadać ale grzecznie i nie żądaniem.
        H3*   odpowiedz »

    • UOKiK w sprawie hotelarzy 

      [2014-07-27 09:48 79.184.212.*]

      No właśnie ! Nasze stetryczałe urzędasy wiedzą jak ma się zachowywać polski hotelarz i ile ma brać zaliczki! To doprawdy żałosne!
      A jak jedziemy za granicę? To ile zapłacimy za wczasy??? Oczywiście 100% A jak nie pojedziemy np. z przyczyn losowych? To co? To jest problem klienta! Mógł się ubezpieczyć za kilka procent wartości wczasów. Niektórzy to robią, więc nie nie ryzykują!
      Dlaczego każdy klient chce się ślizgać na tyłku polskiego hotelarza!!!? I żąda innych zachować niżprzy wyjazdach zagranicznych?
      Dlaczego zupełnie inaczej sie zachowuje na rynku polskim?
      Dlaczego Grak, Turek, czy Hiszpan - może zabdać o swoją kasę, a polski hotelarz - NIE!!!?
      A jeśli taki Grek, czy Turek nie dostanie kasy od biura podróży - to wszystkich - na bruk! Pamiętacie serie upadłych biur podróży i problemów polskich turystów?

      Sam prowadzę hotel nad Bałtykiem ( w Mielnie) i doskonale wiem jak to wygląda w praktyce. Każdy kombinuje, zmienia terminy pobytu, przesuwa przyjazd itp, bo w pracy problemy, bo szef urlopu nie dał, do pogoda nie taka..... Przyczyn jest mnóstwo. Często spotykam się z tego typu zachowaniami. I nie ma nic gorszego jak przesuwane rezerwacje, albo odwoływane! Strasznie to dezorganizuje organizację pracy!

      Pozdrawiam ze słonecznego Mielna - Krzysztof   odpowiedz »

      • UOKiK w sprawie hotelarzy 

        [2014-07-28 16:04 95.51.115.*]

        nikt nie zrabia 100 % !!! polskie biura podrozy nie moga pobrac 100 % za zadna anulacje klienta ale odpowiednio mniej bo ta kwota musi byc ADEKWATNA DO RZECZYWISTYCH PONIESIONYCH KOSZTOW, WIEC CWANIAKI Z MIELNA I INNYCH "KURORTÓW" - niestety nie jest to OK zarabiac 2 razy na tym samy pokoju, informuje uprzejmie   odpowiedz »

      • UOKiK w sprawie hotelarzy 

        [2014-08-04 16:13 176.111.24.*]

        Dodam do tego jeszcze kilka faktów. Pani zamawia w czwartek weekend narciarski w moim hotelu. Mówi, że przyjedzie na pewno, jest mocno zapracowana, więc zwalniam ją z konieczności zapłaty zadatku czy preautoryzacji na karcie. Dziękuje jest wdzięczna i to wyraża przyjemnie, jestem cały w skowronkach bo otrzymałem pochwałę za ludzkie podejście do sprawy. Pani zapowiedziałe, że wyjedzie z Warszawy ok. g. 19.00 wiec 400km przejedzie ok 6 godz. Koło godz. 1.00 w nocy dzwonię na komórkę, spokojnie przecież jest w podróży, chcę wiedzieć ile ma jeszcze do Krynicy. Odbiera córeczka i niewinnie mówi cyt. my już jesteśmy w hotelu, pytam gdzie w Karzimierzu Dolnym nad Wisłą. Dziecko niewinne, gdyby odebrała mama nie przebierałbym w środkach bo chamstwo trzeba traktować po chamsku. Takich przypadków mógłbym przytoczyć sporo, to nie jedyny. Teraz , mało mnie obchodzi zdanie jakiegoś kretyna sejmowego , czy innego urzędasa, rezerwację potwierdzam wstępnie, 3 dni na zapłacenie zadatku 1/3 wartości, klucze wręczam po zameldowaniu i opłaceniu zamówionej rezerwacji. Pakiety, które z reguły odstają od cen standardowych, opłacone muszą być całkowicie i nie ma żadnych skróconych pobytów, na śmierć cioci czy kolegi za studiów, bo akurat deszcz zmył stok narciarski. Często właśnie goście na widok deszczu albo kolejek na stoku chcą skrócić pobyt i uśmiercają kilka bliskich osób. Jedna Pani podała mnie do sądu i przegrała sprawę, złożyła apelację i też ją przegrała. Zdarzają się wesołkowie, którzy rezerwują nocleg-i w kilku hotelach. Zostają w jednym ale nie odwołują w pozostałych. Niestety wśród większości przyzwoitych ludzi jest jeszcze bardzo dużo hołoty.
        H3*   odpowiedz »

        • UOKiK w sprawie hotelarzy 

          [2014-08-04 17:04 83.30.164.*]

          to zgadzam się z Panem. To że nasz turysta jeszcze nie "dorósł" to cywilizacji . I nie ma to nic wspólnego z demokracją. W cywilizowanej demokracji odpowiada się za swoje postępowania , u nas tylko się "ma należeć" bez zobowiązań i konsekwencji ze "jego" strony. Widać to po za Polską w sposób dość szczególny ( głośno i jak by w kraju cierpieli z głodu - opinie z branży i z własnych obserwacji ). Oczywiście 90% wzburzy się Rodaków , ale to te 10% zachowuje się tak rażąco , ze 90% musi się rumienić ze wstydu. A FAMA idzie na cały Naród !
          Tak też jest w naszym kraju tylko ta proporcja chyba jest mniejsza i mniej to zauważamy bo tu to mniej nas razi Jesteśmy "wśród swoich" .
          Ale widzę ze Pan bierze 1/3 zadatku i to uważam za wyważone i OK .   odpowiedz »

    • UOKiK w sprawie hotelarzy 

      [2014-07-28 10:20 95.51.6.*]

      dziwne?dlaczego 100% i tak się broni przedsiębiorcy a nie klienta?
      biura też są nękane niedozwolonymi klauzylami więc do roboty urzędasy !!!   odpowiedz »

 
     

Forum gorące tematy

Forum gorące tematy
Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję