TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

Forum grupa: Biura turystyczne

Jaka ustawa powinna regulować turystykę?

Data wysłania: 2015-05-15 10:55 Autor: Czytelnik IP automat

Aktualność:
13 maja 2015 w siedzibie Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK odbyła się debata na temat "Czy ustawa o usługach turystycznych powinna być zastąpiona ustawą o turystyce?".

Spotkanie zostało zorganizowane przez Zakład Prawa Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie wspólnie z Krakowską Izbą Turystyki oraz Centralnym Ośrodkiem Turystyki Górskiej PTTK. Oprócz organizatorów, udział w spotkaniu wzięli przedstawiciele wielu organizacji branżowych, m.in. Polskiej Izby Turystyki, Polskiego Związku Organizatorów Turystyki, Izby Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej, Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, czy Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Agentów Turystycznych.

"Próbowaliśmy sformułować zagadnienia prawne, które byłyby ważne dla branży i powinny być przedmiotem rozważań w Akademii czy przy innych okazjach. Ze strony Krakowskiej Izby Turystyki pojawił się postulat, żeby zrobić spotkanie w sprawie ustawy o turystyce. Nie o usługach turystycznych, tylko o turystyce. Zatem zrozumieliśmy, że tego typu oczekiwania są i należało by je zweryfikować. Nie mamy tutaj żadnej gotowej propozycji, nie chcemy wylansować żadnego rozwiązania. Jesteśmy na początku, zakładamy, że w pierwszej kolejności powinniśmy sformułować co kogo uwiera, czy ewentualnie jakie kto ma potrzeby w zakresie tej regulacji" - na wstępie wyjaśniał cel spotkania dr Jerzy Raciborski z Zakładu Prawa krakowskiej AWF.

Na początku dyskusji prof. Wiesław Alejziak z Katedry Polityki Turystycznej AWF pokrótce przedstawił podstawowe cele, funkcje, zakres i instrumenty polityki turystycznej państwa. "Mamy dylemat w jaką stronę iść jeśli chodzi o kształtowanie fundamentów w prawnym zakresie turystyki. Czy nowelizować ustawę, która obecnie funkcjonuje, która zresztą była już wielokrotnie nowelizowana? Czy dostosowywać ją wprost do tej noweli dyrektywy 90/314? Czy też być może pójść zupełnie inną drogą, tak jak w niektórych krajach i spróbować kreować nową ustawę o turystyce?" - mówił. Prof. Alejziak wskazał także na kilka zagrożeń dla turystyki, jak np. wykorzystywanie jej w celu indoktrynacji. Zastanawiał się również, czy turystyka nie potrzebowała by czegoś w rodzaju swoistej konstytucji.

Jan Korsak z Krajowej Izby Gospodarczej zwracał uwagę na to, że turystyka jest branżą, którą reguluje wiele aktów prawnych, nie tylko sama ustawa o usługach turystycznych. Podkreślał także, że zwłaszcza w turystyce wiejskiej, młodzieżowej i pielgrzymkowej problemem jest szara strefa, która tworzy nierówną konkurencję dla legalnie działających podmiotów gospodarczych. "Mówię to jako przedsiębiorca, który spogląda na to, że dziś my będziemy się zastanawiać nad ustawą o usługach turystycznych i doprecyzowywać i bronić interesów klientów, które są słuszne. Uważam, że ten temat wymaga korekty, bo klienci są poszkodowani. Są sytuacje, że państwo nie wypełnia swoich funkcji i nie zapewnia określonych regulacji, które by tworzyły bezpieczeństwo turystów, ale również przez to tworzy pewną nierówną konkurencję dlatego, że bywało, że przez te regulacje prawne była możliwość pewnego nadużywania, celowych bankructw, które wywoływały zachwianie rynku turystycznego. W owym czasie staraliśmy się wprowadzać pewne regulacje i postulować pewne zmiany, żeby zachować normalną sytuację pewnej konkurencyjności. Żeby podmioty, które funkcjonują na rynku były pozbawione zagrożeń w postaci takich, którzy przyjdą i przez parę miesięcy zrujnują ten rynek mając na celu doprowadzenie do bankructwa firmy. W związku z tym, tych aspektów jest bardzo dużo. To nie jest jedna rzecz, która dzisiaj jest do powiedzenia. Wydaje mi się, że tu jest potrzebne jakieś modelowe spojrzenie na to, co my dzisiaj chcielibyśmy osiągnąć. Chciałbym przede wszystkim usunąć bariery rozwojowe dla biznesu turystycznego. I druga sprawa, aby wskazać te bodźce, które będą kształtowały rozwój turystyki i będą dawały pożądane efekty. Chodzi głównie o synergię wielu dziedzin, mówiąc o turystyce nie możemy zawęzić tego spojrzenia" - przekonywał Korsak.

Wiceprezes PTTK Andrzej Gordon przekonywał, że turystyka rozumiana komercyjnie jest tylko wąskim fragmentem całości turystyki. "Dobry prawnik, a w szczególności legislator powinien pamiętać o wartościach, które prawo ma chronić. Dyskutując nad koniecznością zmian prawa turystycznego w Polsce należy uwzględnić społeczne wartości turystyki. Co do charakteru unormowań usług turystycznych wydaje się ważne takie ich zapisanie, aby chroniąc człowieka jako klienta, nie widzieć go wyłącznie w tej roli. Stąd trzeba zaznaczyć jasno w ustawie o usługach turystycznych, że jej unormowania nie dotyczą turystyki społecznej, socjalnej i religijnej właściwie to definiując" - napisał w liście przeczytanym przez dyrektora Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK Jerzego Kapłona. Przy okazji Jerzy Kapłon zwrócił uwagę, na brak ochrony prawnej dla szlaków turystycznych.

Dr Raciborski przyznał, że najtrudniejszą kwestią przy tworzeniu ustawy o turystyce było zdefiniowanie pojęcia turystyki na gruncie prawnym. "To co jest przedmiotem regulacji dla turystyki, zwykle jest też przedmiotem regulacji dla innych potrzeb. Świetnym przykładem jest przestrzeń turystyczna. Nie da się jej uregulować bo to jest ta sama przestrzeń, co przestrzeń ekologiczna, gospodarcza, komunikacyjna, mieszkaniowa i tak dalej. W związku z tym pojawia się dylemat, czy w naszych przepisach turystycznych powinniśmy to regulować, czy powinniśmy to regulować w przepisach kształtujących ład przestrzenny, czy sposób gospodarowania tą przestrzenią. Takich dylematów będziemy mieli więcej, np. problem turystyki dzieci i młodzieży, w której aspekt wychowania dla turystyki zderza się ze sposobem regulacji systemu oświaty" - przekonywał. W jego opinii główne dylematy w zakresie regulacji turystycznych to, to czy należy wyjmować coś z innych obszarów regulacji prawnej do ustawy o usługach turystycznych, czy należy poszerzyć zakres, który jest w ustawie o usługach turystycznych i jak bardzo szczegółowo to regulować.

Uczestnicy dyskusji zwracali uwagę na to, że stworzenie jednej regulacji dla tak rozległego zagadnienia jakim jest turystyka może być trudne, jeśli nie niemożliwe."UNWTO przez tyle lat nie udało się w większej liczbie krajów wprowadzić czegoś, co można nazwać ustawą o turystyce, czy tak jak Profesor powiedział konstytucji turystyki, to jest pewien fakt. Czy w takim razie nie lepiej skupić się na wdrożeniu dyrektywy, co jest naszym obowiązkiem? Zostanie uchwalona dyrektywa - skupmy się na jej wdrożeniu. Skupmy się na dyrektywie i jej skutecznym wdrożeniu, żebyśmy nie popełnili tych błędów, które zostały popełnione w 1997 roku, a w następnym kroku, jak będzie koncentracja środowisk naukowców i fachowców od turystyki i wola polityków, próbujmy poszerzyć regulację w ramach nowej ustawy o turystyce" - argumentował Krzysztof Piątek, prezes PZOT.

"Nie jesteśmy w stanie stworzyć ogromnej regulacji, która rozwiąże wszystkie problemy związane z turystyką. Moim zdaniem to kolejna próba rozwiązania bardzo skomplikowanego problemu za pomocą jednego instrumentu i to się nigdy nie udało. Wydaje mi się że powinniśmy się w tej dyskusji skupić na usługach turystycznych w zakresie podobnym jak do tej pory w ustawie o usługach turystycznych, czy wynikających z potrzeby implementacji nowej dyrektywy" - dodał dr Dominik Wolski z Górnośląskiej Wyższej Szkoły Handlowej.

Na bierność ze strony rządowej wskazywał prezes PIT Paweł Niewiadomski. "Od 2009 roku, kiedy branża po raz pierwszy postulowała zmiany w prawie turystycznym, nie dokonano praktycznie żadnej zmiany, która by rozwiązywała wiele problemów, z którymi borykają się przedsiębiorcy turystyczni." - skomentował. Wskazał także na niedociągnięcia obowiązujących przepisów w zakresie zabezpieczeń biur podróży.

Dr Piotr Cybula z krakowskiej AWF zwrócił uwagę na przeregulowanie w niektórych obszarach prawa turystycznego. Jako przykład podał organizatorów, którzy tworzą jednodniowe wycieczki, nie stanowiące imprezy turystycznej w rozumieniu dyrektywy, od których unia nie wymaga posiadania zabezpieczenia finansowego. "Polska ma regulacje, które należą do jednych z najbardziej surowych w całej Unii. Mamy odpowiedzialność na zasadzie ryzyka i mamy trzy przesłanki zwalniające z odpowiedzialności. Tymczasem w dyrektywie wskazuje się na cztery przesłanki" - komentował. Wskazywał także na braki w implementacji dyrektywy 90/314 w polskim prawie. "Kto powinien opracować nowe przepisy? Unia za nas tego nie załatwi. Jestem dość krytyczny jeśli chodzi o przygotowywanie przepisów przez Ministerstwo Sportu i Turystyki w ostatnich latach. Zastanawiam się cały czas czy np. w ministerstwie, wzorem innych resortów, nie powinno się powołać zespołu prawników, którzy pozwolą, żeby ta dyskusja była szersza. Rozwiązania, które wychodzą z ministerstwa są czasami nieporozumieniem, tak jak ostatnia nowelizacja ustawy o usługach turystycznych. Kiedy prace powinny się rozpocząć? Moim zdaniem już w tym momencie" - komentował Piotr Cybula. W swoim przemówieniu wskazał także na brak systemu szybkiego rozwiązywania sporów na linii klient-touroperator.

Duże emocje wzbudził temat deregulacji zawodu przewodnika turystycznego. Dr Wolski przedstawiał argumenty za i przeciw deregulacji. Wskazywał na to, że zdanie egzaminu nie jest gwarancją świadczenia wysokiej jakości usług. Pytał również, czy deregulacja nie przyczyniła się do wzrostu liczby miejsc pracy. Równocześnie uznał za skrajnie niedobrą sytuację, w której państwo wprowadza system szkoleń i egzaminów, które kosztują a potem okazują się niepotrzebne.

"Deregulacja nie przyniosła wzrostu zatrudnienia wśród przewodników miejskich. Coraz więcej niemieckich biur podróży zaczyna rezygnować z naszych przewodników. Grupy chińskie także rzadko korzystają z ich usług. To co zagraniczni piloci mówią turystom, to często ociera się o szkalowanie dobrego imienia Polski. Obniża się jakość świadczenia usług, nie chronimy konsumentów bo liczy się cena." - mówiła Elżbieta Kusina, prezes Federacji Stowarzyszeń Przewodnickich. W odpowiedzi dr Wolski wskazywał, że licencjonowanie przewodników powinno się odbywać raczej przez samorządy turystyczne i w jego opinii powinno się to odbywać nie na zasadzie przymusu, a na zasadzie marki.

Jeżeli chodzi o przewodników, to na standardy w Europie jednak są takie, że idziemy w stronę licencjonowanych przewodników. Ewidentnie widać, że miejsca, które wcześniej można było zwiedzać z pilotem, w tej chwili, w Wiedniu, Paryżu czy Budapeszcie bez przewodnika nie ma po co przyjeżdżać, chyba, że po to, żeby zostać wyprowadzonym w kajdankach" - zauważył wiceprezes ITRP Rafał Marek.

Ograniczenie regulacji państwowych do niezbędnego minimum postulowała prezes KIT, Anna Jędrocha, równocześnie zgłaszając interesujący pomysł przeniesienia decyzji dotyczących licencjonowania przewodników w gestię władz lokalnych. "Regulacje na poziomie ustawy i państwa powinny być tylko te niezbędne, które musimy przyjąć, typu implementacja dyrektywy unijnej. Na ile interwencjonizm państwa powinien dotykać przewodników? Ustawa powinna dać dowolność samorządom, żeby mogły zdecydować czy chcą licencjonowanych przewodników, czy nie. I wtedy Prezydent Miasta Krakowa powinien jasno postawić sprawę, że w Krakowie oprowadzają tylko licencjonowani przewodnicy, którzy mają mieć określone uprawnienia. Natomiast nie, żeby to regulowała ustawa. Przewodnik miejski w Krakowie musi mieć znacznie wyższe kwalifikacje niż przewodnik w każdym innym mieście" - mówiła.

W trakcie dyskusji Tomasz Czerwiński z IGHP wskazał na błędy w systemie kategoryzacji hoteli. Postulował zaprzestanie ustawowego używania kategoryzacji jakościowej, którą jego zdaniem powinno pozostawić się samorządowi hotelarskiemu.

Organizatorzy spotkania zapowiedzieli wydanie publikacji z dyskusji, a także przedłożenie postulatów ustawodawcy.

    • O czym dyskutowano na debacie w Krakowie? 

      [2015-05-15 10:55 81.190.39.*]

      Przepracowałam w turystyce całe życie zawodowe.
      Niedługo odchodzę (uciekam) na szybsza emeryturę.
      Na brak klientów nie narzekam , ale z roku na rok pracuje się trudniej-szczególnie małym przedsiębiorcom.
      Odpowiedzialność- ogromna.
      A tu ciągle : gadu,gadu,gadu.....   odpowiedz »

    • O czym dyskutowano na debacie w Krakowie? 

      [2015-05-15 11:37 77.115.18.*]

      Może i taka dyskusja potrzebna. I tak się żaden biuropata tym nie przejmie. Zastanawia mnie tylko skąd tam tylu utytułowanych jajogłowych doktorów/profesorów. Jak ktoś studiował turystykę, to wie, że oni tyle wiedzą o turystyce, co dowiedzieli się przy okazji wyjazdu na urlop.   odpowiedz »

    • Jaka ustawa powinna regulować turystykę? 

      [2015-05-15 21:10 83.31.233.*]

      Trochę to długachne ...   odpowiedz »

    • O czym dyskutowano na debacie w Krakowie? 

      [2015-05-16 13:18 83.30.113.*]

      Jak za regulacje turystyki biorą się profesorowie naukowcy i prawnicy to nic dobrego z tego dla turystyki nie wyjdzie. Nauczony doświadczeniem: swego czasu byłem prekursorem powstania agroturystyki w dawnym województwie Jeleniogórskim jeszcze nie było pojęcia agroturystyka już powstało Sudeckie Gospodarstwo Turystyki Wiejskiej , które w szczytowym okresie zrzeszało 60 gospodarstw na wzorcu tego Stowarzyszenia powstawały Gospodarstwa Agroturystyczne w Polsce we współpracy z FAPA i Jej ówczesnym Dyrektorem Wiesławem Siekierskim Byłem jednym z inicjatorów powstania Krajowej Federacji Gospodarstwa Gościnne we współpracy z Centralnym Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego w Krakowie i wszystko było ok do momentu do póki ówczesny Urząd Kultury Fizycznej i Turystyki w to nie wdepnął zaczęły się regulacje walka o kategoryzacje nawet o wymiary łóżek w Agroturystyce, co uważam za totalny absurd następnie regulacje sanepid to są tak zwane instytucje "wspierające" nastawione na robienie kasy cudzym kosztem w wyniku tych nagonek Wielu zrezygnowało nie chcą upokorzeń i bezzasadnych kosztów swojej działalności bo zaczynają się kontrole nachodzenie itp.. Ja wiem, że urzędnicy muszą mieć zajęcie, ale niech robią coś na prawdę z pożytkiem dla rozwoju. Klient jest najlepszym kontrolerem naszych gospodarstw on albo akceptuje warunki albo nie. Nikt nikogo nie zmusi na siłę przebywać tam gdzie nie chce być. Panowie Profesorowie naukowcy Prawnicy z całym szacunkiem dajcie sobie spokój najlepiej nie przeszkadzać jeden klient chce spać na sianie inny na siennikach wypełnionych słomą, które poruszą w czasie snu receptory czyli w warunkach średniowiecznych z wielką puchową pierzyną inni w super luksusie a jeszcze inni chcą iść do wychodka, bo to jest dla niego atrakcja dajcie klientowi wybierać nie wybierajcie za nich. Różnorodność usług i poziom produktu turystycznego jest bogactwem turystyki. Nie zubożajcie jej waszymi bzdurnymi przepisami. Jak myślicie, dlaczego sporo ludzi odwiedza dziś Mongolię Kazachstan itp., Bo chcą przeżyć coś innego tam nie ma luksusu sanepidu a turystyka się rozwija kto chce do luksusu jedzie na Hawaje. Przyjechał do mnie Holender przed sezonem, przepraszam go, że jeszcze nie mam pokoszone a on na to jak by tu było pokoszone to ja bym się tu nie zatrzymał, bo ja chcę obcować w takim naturalnym środowisku? Luksusy mam w domu teraz chcę zasmakować innego życia na urlopie. I to jest filozofia dla każdego coś miłego.
      Jeszcze raz apeluje do was Państwo nie przeszkadzajcie pozwólcie turystyce się rozwijać bez krępowania jej zbędnymi przepisami zapytajcie turystów i usługodawców czego oczekują bo często macie optykę turystyki z za biurka i przez pryzmat nadmuchanych przepisów które hamują rozwój
      Z poważaniem Jerzy Bucki
      Przodownik Górskiej Turystyki Jeździeckiej   odpowiedz »

      • O czym dyskutowano na debacie w Krakowie? 

        [2015-05-16 20:11 31.174.98.*]

        Zapraszam następnym razie na debatę. Po pierwsze, spotkanie miało charakter otwarty. Większość uczestników to osoby, które nie są prawnikami. Po drugie, wiele uwag dotyczyło właśnie tego, że przepisów jest za dużo. Taki sens miała ta debata, pozdrawiam, Piotr Cybula   odpowiedz »

        • O czym dyskutowano na debacie w Krakowie? 

          [2015-05-18 16:01 83.30.160.*]

          Drogi Panie Piotrze zostawiam swój adres @ jak będzie debata z miłą chęcią wezmę w niej udział nie wiem jaki klucz był zaproszeń na to otwarte spotkanie ale ja nie miałem takiej informacji a jestem przodownikiem swój artykuł napisałem nie po to żeby komuś kolokwialnie mówiąc dokopać organizatorom tylko po to żeby uczeni i urzędnicy usłyszeli o szykanowaniu nas czyli tych co jeszcze coś robią bo to co wszelkie instytucje wyrabiają z nami przechodzi ludzkie pojęcie z Sudeckim pozdrowieniem Jerzy Bucki   odpowiedz »

      • O czym dyskutowano na debacie w Krakowie? 

        [2015-05-18 08:48 176.114.233.*]

        Zgadzam się z Tobą Jurku.
        Andrzej Mateusiak, PTTK Jelenia Góra   odpowiedz »

      • O czym dyskutowano na debacie w Krakowie? 

        [2015-05-18 21:17 85.221.173.*]

        Jest w przygotowaniu Kongres turystyki polskiej i już środowiska naukowe się garną do "pomocy". Poza tym wszelkiego rodzaju samorządy terytorialne ,piloci i inne organizacje około biznesu turystycznego.
        Turystyka po 89 roku była jedyna branżą zupełnie samodzielną poza wpływami partyjnymi i rządowymi to trzeba było wymyślić ustawę o usługach turystycznych i główkować jak zabezpieczyć każdego turystę. Natomiast klienci innych branż mogą być nabijani w butelkę i oszukiwani.   odpowiedz »

        • O czym dyskutowano na debacie w Krakowie? 

          [2015-05-19 10:52 77.252.178.*]

          Dyrektywa 90/314 i nowa, która wejdzie wkrótce wymagają dostosowania do nich prawa w krajach członkowskich Unii. Gdyby nie branża i ustawa, to lobbingiem co do wdrożenia Dyrektywy zajęłyby się organizacje konsumenckie.
          Trzeba zawczasu pilnować, żeby w przepisach nie było nic więcej niż wymaga Unia - do tego służą miedzy innymi takie spotkania jak to w Krakowie.   odpowiedz »

    • Jaka ustawa powinna regulować turystykę? 

      [2015-05-19 13:27 89.250.202.*]

      Wszelkie racjonalne zmiany leżą poza intelektualnymi możliwościami PSL-owskiej ekipy z MSiT.
      Niestety trzeba poczekać aż ci ludzie znikną w niebycie po wyborach.   odpowiedz »

    • Jaka ustawa powinna regulować turystykę? 

      [2015-05-20 21:25 213.158.218.*]

      Żadna   odpowiedz »

    • O czym dyskutowano na debacie w Krakowie? 

      [2015-08-10 14:40 212.69.67.*]

      Ja czekam na ustawę o malarzach pokojowych. Nie może być tak że ktoś niedouczony będzie malował ścianę. A co jak wyleje farbę na gres? W takiej sytuacji marszałek powinien załatwić mi czyszczenie gresu.
      Przemysław Michalak   odpowiedz »

 
     

Forum gorące tematy

Forum gorące tematy
Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję