Ogłoszenia
Ogłoszenia
- Specjalista d.s. turystyki - organizator imprez...
- INCENTIVE TRAVEL MANAGER
- Biuro Podróży w Pruszkowie
- Apartamenty nad kaszubskim jeziorem, obok Wieżycy...
- poszukujemy pilota
- Specjalista ds Turystyki
- Dam pracę kierowcy autobusu do 22 osob
- Zatrudnimy Pilotów na 2026 od IV- X
- doradca klienta d/s turystyki
- Szkolenia snb ze snowevents
Wykażmy się na EURO, a turyści do nas wrócą
Jeśli podczas tegorocznych piłkarskich Mistrzostw Europy branża hotelarska zaprezentuje się zagranicznym kibicom z dobrej strony, może zagwarantować sobie znaczny wzrost zysków na wiele lat. Wcześniej należy jednak zwrócić uwagę na lekcje, jakie z organizacji dużych imprez sportowych wyciągnęły inne kraje.
Liczy się wizerunek
Podczas wcześniejszych wydarzeń tego rodzaju okazało się bowiem, że kwestia obsługi turystycznej i hotelarskiej jest jedną z najważniejszych, na jakie kibice zwracają uwagę. Zajmuje ona podobne miejsce, co infrastruktura wokół sportowych aren, jakość dróg czy komunikacji zbiorowej. Dlatego też, jeśli polscy hotelarze postarają się o jak najwyższe standardy, w przyszłości mogą liczyć na spore zwroty z tej inwestycji.
Według "Raportu na temat wpływu przygotowań i organizacji Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012 na gospodarkę Polski", przygotowanego na zlecenie Ministerstwa Sportu i Turystyki, na czas turnieju do naszego kraju przyjedzie ok. milion zagranicznych kibiców. Zostawią oni u nas o ok. 850 mln zł więcej, niż turyści zza granicy zazwyczaj wydają w Polsce. Analiza mówi też o oczekiwanej poprawie wizerunku naszego kraju jako miejsca uprawiania turystyki. Ta zaś może sprawić, że rocznie będzie przyjeżdżało do nas o ok. pół miliona zagranicznych turystów więcej, niż obecnie. Według autorów analizy, w efekcie przychody z turystyki zagranicznej w Polsce w latach 2013-2020 zwiększą się nawet o ok. 4 mld zł.
Trzeba działać kompleksowo
Warto zastanowić się, co branża hotelarska może zrobić, żeby zapewnić sobie ten sukces. A gra jest warta świeczki również dla menadżerów obiektów z miast, w których nie będą rozgrywane mecze. Po pierwsze - większość miejsc noclegowych w miastach-organizatorach jest już zajętych. Po drugie, reguły UEFA mówią, że baza noclegowa może być ulokowana w odległości do dwóch godzin jazdy samochodem od stadionu. Dlatego kibice, wybierający się na mecz do Warszawy, mogą spać w Łodzi, a do Poznania - np. w Toruniu. Warto z tej szansy skorzystać, szczególnie że zaspokojenie oczekiwań europejskich kibiców wcale nie musi być trudne i kosztowne.
- Przede wszystkim powinniśmy zadbać, aby sam kontakt z turystami był jak najlepszy i jak najwygodniejszy - mówi Tomasz Goc z Fabryki Materacy Janpol. - Sprawne operowanie językiem angielskim to najbardziej podstawowy wymóg. Jednak najlepiej, aby wśród personelu znalazły się osoby, władające różnymi europejskimi językami. Warto też pamiętać o różnicach kulturowych pomiędzy Polakami, a innymi narodami. Należy brać je pod uwagę nie tylko podczas kontaktu z klientem, ale także przy proponowaniu mu konkretnych usług i szykowaniu pokoju - dodaje.
Sprawy najważniejsze
Bez względu na różnice kulturowe jest taka część wyposażenia, która dla każdej narodowości będzie równie ważna. Można tu wymienić chociażby łazienkę ze wszystkimi koniecznymi sprzętami, dostęp do Internetu, a przede wszystkim łóżko, które pozwoli się wyspać i wypocząć po sportowych emocjach. - Taki mebel powinien przede wszystkim być stabilny - mówi Tomasz Goc. - Optymalny wybór to model o uniwersalnej budowie i wyglądzie, który łatwo dopasuje się do wystroju pokoju oraz będzie pozwalał na liczne modyfikacje. Przykładem mogą być łóżka Olaf i Alex z kolekcji firmy Janpol, które pozwalają na łączenie łóżek oraz umożliwiają sprawne sprzątanie pod meblem, a jednocześnie łatwo wpasowują się do wnętrz. Aby klienci budzili się rano wyspani, potrzebny jest jeszcze odpowiedni materac, który dodatkowo będzie łatwy w czyszczeniu. To pozwoli zachować czystość i higienę przy dużym ruchu w hotelu. - Dlatego modele Helena, Ajax i Gaja są dwustronne, dzięki czemu ich czyszczenie jest bezproblemowe. Dodatkowo, można je zestawiać z łóżkami w zależności od potrzeb, co w połączeniu z rozsądnym stosunkiem cen do jakości sprawia, że są one popularne w branży hotelowej - mówi Tomasz Goc.
O tym, że opłaca się zainwestować w wyposażenie hoteli na czas EURO 2012 świadczą doświadczenia branży zdobyte podczas polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Przedsiębiorcy, którzy wyjechali z naszego kraju pozostając pod dobrym wrażeniem, przekazują opinię dalej. Dzięki temu wiele firm już teraz robi u nas rezerwacje na najbliższe dwa lata. Eksperci twierdzą, że w ten sposób polskie hotele i obiekty konferencyjne mogą odebrać klientów Czechom, Niemcom czy nawet Anglikom, a liczba organizowanych u nas dużych kongresów może znacznie wzrosnąć.
A przecież podczas Mistrzostw Europy przyjedzie do nas nieporównywalnie więcej obcokrajowców, niż w czasie polskiej prezydencji w UE. Do domu zabiorą ze sobą m.in. opinię o polskich hotelach. Dla rozwoju branży warto, aby ta opinia była jak najlepsza.
Komentarze
Tagi:
Dział hotele, pensjonaty:
Wreszcie reszta Polski w Przewodniku
Ferie w górach czy nad
Regulacje najmu krótkoterminowego okiem właścicieli
Starsze aktualności:
Yanosik pomaga atrakcjom
Ostatnie wolne miejsca na spotkanie z Grecją we
Komisja Europejska chce wesprzeć
Turystyka umacnia grupę Wirtualna
Tajlandia zmieni przepisy
Lotnisko Heathrow źle
Grecja przyciąga turystów również po wysokim
Accor chwali swój program
Ogłoszono datę otwarcia Wielkiego Muzeum
Problemy z oznakowaniem parkingu na Lotnisku Chopina
Oktoberfest w Novotel Poznań Centrum
Airport Łódź: wkrótce otwarcie nowego terminala
Katastrofa samolotu - nikt nie przeżył
Heathrow: czerwony dywan dla pasażerów
Nowe regulacje odnośnie praw pasażerów
Restaurator nie przeprosi za obsceniczny afisz
Gdzie Polacy kupują mieszkania?
Wpadka: pomylili biura podróży
Funclub nagrodzone tytułem Jakość Roku "Srebro"
Raport PZOT - co wybierali klienci
Tunezja: stan wyjątkowy przedłużony
