Aktualności
Ogłoszenia
Wyszukiwarka
Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności
Archwium aktualności
2007-01-15 do 2007-01-20
(rok 2007, tydzień 3)
Zmień tydzień Zmień rok
Lista aktualności:
::: 2007-01-15 :::
Konkurs dla dziennikarzy promujących polską turystykę krajową
Zobacz całość »Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczpospolitej Polskiej, Klub Publicystyki Turystycznej i POT zachęcają do wzięcia udziału w konkursie im. Mieczysława Orłowicza na najlepsze materiały prasowe, radiowe oraz telewizyjne, które promują polską turystykę krajową.
Zgłoszenie, oprócz karty zgłoszeniowej powinno zawierać: ksero publikacji, taśmy magnetofonowej nagrań lub taśmy magnetowidowej programów TV (ewentualnie utrwalonych na innych nośnikach np. płyta CD), które zostały opublikowane lub wyemitowane w 2006 roku.
Zgłoszenia muszą być nadesłane do 26 stycznia 2007 roku.
Konkurs przeprowadzany jest w celu wyróżnienia najlepszych materiałów prasowych, audycji radiowych i programów telewizyjnych, promujących polską turystykę krajową.
Konkurs przeznaczony jest dla dziennikarzy redakcji prasowych, stacji radiowych i stacji telewizyjnych, którzy publikują i emitują artykuły, audycje i programy poświęcone polskiej turystyce.
Do konkursu zgłaszać się mogą autorzy lub za ich zgodą, redakcje i agencje prasowe, rozgłośnie radiowe, stacje telewizyjne, stowarzyszenia dziennikarzy, organizatorzy konkursu, zrzeszenia i stowarzyszenia branżowe oraz regionalne i lokalne organizacje turystyczne i inne stowarzyszenia turystyczne.
Nagrody zostaną przyznane są w trzech kategoriach:
- publikacje prasowe
- publikacje radiowe
- publikacje telewizyjne
Do nagród mogą pretendować zarówno dziennikarze, jak i redakcje i zespoły dziennikarskie. Laureaci otrzymają nagrody pieniężne oraz statuetki i dyplomy.
Zgłoszenia należy przesyłać do Sekretariat Konkursu w Polskiej Organizacji Turystycznej na adres:
00-613 Warszawa,
ul. Chałubińskiego 8.,
tel. (0-22) 536-70-29, fax (0-22) 536-70-04.
Dokumentacja konkursu zostanie zabezpieczona przez Polską Organizację Turystyczną. Poza kartami zgłoszeniowymi, inne nadesłane materiały będą na życzenie zwrócone do 31 marca 2007 roku.
Lotnisko w Modlinie rusza w 2008 r.
Zobacz całość »- Lotnisko w Modlinie ma zostać otwarte w październiku 2008 roku - poinformował Artur Bujak z firmy Ernst&Young, która wykonała biznesplan dla tej inwestycji.
W pierwszym roku działalności, czyli w 2009, Modlin obsłuży 1 mln pasażerów, a w 2011 r. będzie dwa razy więcej! Modlin ma być lotniskiem regionalnym, które będzie uzupełniać ofertę lotniska im. F. Chopina na Okęciu. Głównym klientem, w ruchu pasażerskim będą tzw. tanie linie lotnicze. Ponadto lotnisko, którego rozwój podzielono na trzy etapy, będzie obsługiwać przewóz towarów przez całą dobę.
W latach 2006-2008, ma zostać zbudowany terminal obsługujący 1,5 mln pasażerów rocznie, zmodernizowana i rozbudowana droga startowa oraz drogi kołowania, płyty postoju samolotów, przeprowadzony remont hangarów, remont i rozbudowa budynków na lotnisku. Koszty pierwszego etapu, oszacowano na kwotę 256,6 mln zł. W drugim etapie, czyli w latach 2009 - 2017, planuje się rozbudowę terminalu (by mógł przyjąć do 3 mln pasażerów) oraz budowę terminalu cargo. W trzecim etapie (do 2019), przewidziana jest m.in. budowa drugiego terminala pasażerskiego (obsługa 1,5 mln pasażerów rocznie). Spółka, która zarządza lotniskiem, zaplanowała także budowę parkingów. W pierwszej kolejności - na 877 miejsc postojowych, w drugim etapie, rozbudowę do 1300 miejsc, a w trzecim - budowę dodatkowych parkingów.
W przyszłości, być może dodatkowo zostanie uruchomione połączenie kolejowe lotniska w Modlinie z Warszawą, gdyż w projekcie lotniska, zostało przewidziane miejsce na budowę stacji kolejowej. Niewykluczone również, iż zostanie zbudowany lotniskowy hotel. Lotniskiem będzie zarządzać spółka, w której po 31,66 % udziałów będą posiadać: Agencja Mienia Wojskowego (AMW), Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze, województwo mazowieckie. Miasto Nowy Dwór Mazowiecki będzie miało 5,02 % udział. Obecnie, spółka ta już funkcjonuje, jednak z nieco inną strukturą. AMW wniosło do spółki, teren i nieruchomości, natomiast pozostali udziałowcy pokryli swoje udziały - głównie wkładami pieniężnymi. Wg prezesa AMW, Macieja Marii Olex-Szczytowskiego, biznesplan został zaakceptowany przez udziałowców spółki, choć nie wyklucza się zmian w tym harmonogramie, jeśli zmienią się warunki realizacji inwestycji.
Pechowe logo nowych linii lotniczych będzie zmienione
Zobacz całość »Od marca, na europejskim podniebnym rynku, pojawią się nowe belgijskie linie lotnicze, powstałe z połączenia dotychczasowych przewoźników - SN Brussels Airlines i Virgin Express.
- Belgijskie media donoszą, że logo nowych linii musi być zmienione, z powodu... przesądnych pasażerów - poinformowało IAR, wg którego, logo nowego przewoźnika - Brussels Airlines - stanowi litera b - ułożona z trzynastu czerwonych kulek.
Pechowa trzynastka, nie spotkała się niestety z aprobatą przyszłych pasażerów, którzy dzwonią i wysyłają listy z prośbą o zmianę znaku firmowego. Belgijski przewoźnik zapowiedział, iż weźmie pod uwagę prośby przesądnych pasażerów. Zatem w obawie przed utratą klientów, zostanie dodana do logo - 14 kulka.
Przedstawiciele nowych linii lotniczych zapewnili, iż zmiana logo nie będzie dużo kosztować, gdyż do tej pory, nowym znakiem firmowym oznakowano tylko jeden samolot, a materiały promocyjne są dopiero w fazie przygotowywania.
Co z VAT, gdy obiekt kupuje gościom dodatkowe atrakcje?
Zobacz całość »Obiekt hotelowy, który organizuje gościom dodatkowe atrakcje musi zapłacić podatek od całej wartości usługi, a nie tylko od marży.
Usługi, które ośrodek wczasowy kupuje dla swoich gości, np. transportowe, rehabilitacyjne, czy wstęp na basen nie są zaliczane do usług turystyki. Dlatego też opodatkowana jest cała ich wartość, a nie tylko marża - czytamy w Rzeczpospolitej.
Taką interpretację prawa przedstawił dyrektor Izby Skarbowej w Rzeszowie (sygn. L. IS. II/24430/370/05). Odpowiedział on na pytanie spółki, która kupowała od innych firm usługi rehabilitacyjne, transportowe, przewodnickie, bilety wstępu na basen i do jaskini solnej. Korzystali z tego goście ośrodka wczasowego, który prowadzi spółka. Właściciele spółki chcieli się dowiedzieć, czy są to usługi turystyki, o których mowa w art. 119 ustawy o VAT. Jednocześnie spółka uznała, że mają one charakter dodatkowy i nie powinny zostać zaliczane do tej kategorii.
Dyrektor Izby Skarbowej w Rzeszowie uznał, że zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT opodatkowaniu podlegają między innymi świadczenia usług na terytorium Polski wymienione w klasyfikacjach statystycznych. Natomiast według art. 8 ust. 1 nie należy do tych usług zaliczać wszystkich świadczeń na rzecz osoby fizycznej, prawnej lub jednostki organizacyjnej, która nie posiada osobowości prawnej. Usługi turystyki wymieniono w art. 119 ust. 1 ustawy o VAT z zaznaczeniem, że podstawą opodatkowania jest tylko kwota marży pomniejszona o należny podatek.
Marża jest to różnica pomiędzy zapłatą za usługę, a ceną, którą płaci podatnik VAT, kupujący usługi od innych podmiotów dla bezpośredniej korzyści turysty. Dotyczy to w przede wszystkim: transportu, zakwaterowania, wyżywienia i ubezpieczenia (art. 119 ust. 2 ustawy o VAT).
Dyrektor rzeszowskiej Izby Skarbowej zaznaczył, że objęte szczególną procedurą opodatkowania usługi turystyki nie zostały zdefiniowane w ustawie o VAT, a jedynie wymienione przykładowo. Natomiast z definicji słownikowej wynika, że usługi turystyki to odbywanie podróży, wędrówek w celach wypoczynkowych, poznawczych. Według autora interpretacji usługa turystyki jest wówczas, gdy podróżowanie jest celem usługobiorcy, a inne usługi temu celowi towarzyszą.
Spółka, która prowadzi ośrodki wypoczynkowe wykonuje we własnym zakresie usługi hotelowe, zapewniając nocleg, wyżywienie i wynajem sal oraz usługi dodatkowe, które są wliczone w cenę pobytu, jak: telekomunikacyjne, pralnicze, organizacja wycieczek krajoznawczych, dyskotek. Dodatkowo od osób trzecich kupuje bilety wstępu na basen, do jaskini solnej, usługi rehabilitacji i usługi transportowe. Następnie sprzedaje je gościom hotelowym. Nie są to usługi turystyki, ale jedynie element towarzyszący pobytowi. Dlatego też należy je opodatkować na zasadach ogólnych.
Morskie Oko rokrocznym hitem Tatr!
Zobacz całość »- W roku ubiegłym sprzedano 2 036 999 biletów do Tatrzańskiego Parku Narodowego. W roku 2005 sprzedano 1 980 000, co oznacza, że Tatry odwiedza z roku na rok coraz więcej turystów - podała Gazeta Krakowska.
- Są to jednak tylko wstępne dane, oparte na ilości sprzedanych biletów - wyjaśnił Stanisław Czubernat, wicedyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego. - Nie mamy jeszcze danych od Polskich Kolei Linowych (nie wiemy więc, ile osób wjechało kolejką na Kasprowy Wierch), od Wspólnoty 8 Wsi z wejść do Doliny Chochołowskiej i Lejowej oraz z wejść bezbiletowych - dodał.
Turyści najchętniej decydują się na wycieczki nad Morskie Oko. Tradycyjnie, największe oblężenie przeżywa ten staw w sierpniu (tylko w VIII w Palenicy Białczańskiej sprzedano 166 032 bilety). - W ciągu całego ubiegłego roku sprzedanych zostało 634 565 biletów do Morskiego Oka - oświadczył dyrektor Czubernat.
Dużą popularnością, w minionym roku, cieszyła się także Dolina Kościeliska (439 561 sprzedanych biletów) oraz wejście na teren Parku w Kuźnicach (413 860). Turyści najrzadziej odwiedzali Tatry w listopadzie, gdyż wtedy na wyprawy w góry zdecydowało się 19027 osób. Najchętniej wyruszali na szlaki piechurzy w sierpniu (ok. 526 000 turystów).
Dzierżawca stoku musi zapłacić odszkodowanie za śmierć narciarza!
Zobacz całość »W piątek, 12 stycznia krakowski sąd apelacyjny zdecydował, że dzierżawcy stoku na Telegrafie muszą zapłacić 60 tys. zł odszkodowania rodzinie tragicznie zmarłego narciarza.
Do wypadku doszło 4 lutego 2003 roku. Zjeżdżającemu wówczas ze stoku 34-letniemu Zdzisławowi S. wypięła się narta. Zniosło go na lewą stronę i uderzył prosto w słup oświetleniowy. Zmarł w szpitalu. Sprawa trafiła do prokuratury i sądu. Sprawę karną zakończono w pierwszej instancji wyrokami skazującymi dla dzierżawców stoku, oskarżonych za nieumyślne spowodowanie śmierci narciarza. Dzierżawcy się jednak odwołali i sprawa jest ponownie rozpatrywana przed sądem pierwszej instancji.
Natomiast wdowa po narciarzu złożyła pozew cywilny, w którym chce od miasta i dzierżawców 120 tys. zł odszkodowania oraz po 400 zł renty dla dwójki synów. Kielecki sąd żądanego odszkodowania nie przyznał. Dlatego też wdowa odwołała się do Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Powództwo wobec miasta, które wydzierżawiło stok zostało oddalone. Mecenas Agnieszka Massalska, pełnomocnik wdowy zaznacza - Równocześnie uznano, że dzierżawcy stoku są współodpowiedzialni za śmierć mężczyzny.
Massalska podkreśla - Nasz wniosek oparty był na zasadzie, że jeżeli ktoś jest winny, powinien zrekompensować stratę. Byłam zaskoczona, bo sąd uznał, że dzierżawcy na zasadzie ryzyka ponoszą odpowiedzialność za wszystkie zdarzenia na stoku.
Sąd powołał się na artykuł 435 kodeksu cywilnego, który dotyczy osób prowadzących przedsiębiorstwo "wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody". Massalska wyjaśnia - Tak zrozumiano działalność na stoku, na którym działa wyciąg. Osoba prowadząca taką działalność nie ponosi odpowiedzialności, jeżeli doszło do wypadku tylko z winy poszkodowanych osób trzecich, lub siły wyższej. A tak nie było.
Zasądzona została tylko połowa kwoty, której domagała się wdowa oraz dzieci, ponieważ sąd uznał, że mężczyzna był współodpowiedzialny za wypadek. Massalska zaznacza - Ten wyrok, szczególnie z takim uzasadnieniem, jest precedensowy w skali kraju. Tym bardziej że nie można się od niego odwołać.
Jednocześnie, mecenas Mieczysław Piekarski, pełnomocnik dzierżawców zapowiedział złożenie do sądu najwyższej instancji wniosku o kasację, co nie wiąże się z niewykonaniem wyroku. Piekarski poinformował - Powołamy się tu przede wszystkim na zmianę przez sąd podstawy prawnej. Moim zdaniem nie tylko była zaskakująca, ale również nie powinna mieć miejsca w tym przypadku.
Wynik rozprawy apelacyjnej może wpłynąć na łagodne potraktowanie dzierżawców również w sprawie karnej. Piekarski podkreśla - Sąd apelacyjny uznał w swoim uzasadnieniu, że winny jest narciarz, a dzierżawcy tylko ponoszą ryzyko wynikające z prowadzonej przez siebie działalności. Nie są więc winni, i takie uzasadnienie chciałbym przytoczyć też w sprawie karnej.
Art. 435. § 1 Kodeksu Cywilnego mówi: "Prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych itp.) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności."
LOT sprzedał galerię hotelu Mariott
Zobacz całość »Za 400 milionów złotych LOT sprzedał galerię hotelu Mariott w centrum Warszawy.
- LOT musiał mieć na pierwszą i drugą ratę zamówionych w USA najnowszych boeingów 787 - tłumaczył posłom z komisji skarbu wiceprezes Ireneusz Dąbrowski. Linie będą się więc wyzbywały majątku, który jest im niepotrzebny, by na bazie nowych samolotów budować siatkę połączeń długodystansowych. Zgodnie z planami przewoźnik wyemituje też ok. 30 proc. akcji, które trafią na giełdę. Finalnie skarb państwa zostawi sobie 51 proc. udziałów w spółce.
- LOT jest gotowy sprywatyzować też spółkę - córkę Centralwings. Zakupem zainteresowana jest linia Germanwings, która należy do Lufthansy. - Dają więcej, niż LOT zainwestował w stworzenie Centralwings - mówi wiceminister.
LOT pod koniec zeszłego roku sprzedał swoje akcje Pekao SA, zarabiając około 760 milionów złotych. Decyzję o tym podjął p.o. prezesa LOT Tomasz Dembski. Miał on także przedstawić plan rozwju LOT na najbliższe lata, jednak nie pojawił się w Sejmie.
- Ten Dembski się chowa, bo nie chce się publicznie skompromitować. Ukrywanie strategii przed załogą, która ma ją realizować, to coś niewiarygodnego. To wszystko, co dzieje się w LOT, to wyjątkowy skandal - grzmieli związkowcy na sejmowych korytarzach.
Wraz z feriami rusza akcja "Bezpieczny autokar"
Zobacz całość »Rusza akcja "Bezpieczny autokar" dotycząca okresu ferii zimowych. W ramach tej akcji inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego kontrolować będą ze wzmożoną siłą autokary przewożące dzieci i młodzież na zimowy wypoczynek.
Głównym zamierzeniem jest sprawdzenie sprawności technicznej pojazdu a także czas pracy kierowców i ich trzeźwość.
Przed wyjazdem na wypoczynek rodzice opiekunowie mogą poprosić o sprawdzenie autokaru. Ze względu na małą ilość inspektorów transportu drogowego, jest ich 325, wskazany jest kontakt telefoniczny kilka dni prze wyjazdem.
W zeszłym roku kontrolerzy sprawdzili na terenie całego kraju ponad 900 autokarów oraz zatrzymali 30 dowodów rejestracyjnych.
Od 1 czerwca 2003 roku, czyli od momentu rozpoczęcia się akcji “Bezpieczny autokar" kontroli zostało poddanych ponad 29000 autokarów w całym kraju. Ukarano 2300 kierowców mandatami karnymi, wydano ponad 5500 decyzji administracyjnych o nadaniu kary pieniężnej na przewoźników. Wykroczenia dotyczyły zazwyczaj nieprzestrzegania przez kierowców przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów oraz obowiązkowych przerw i odpoczynków (np. skrócenie dziennego czasu odpoczynku, przekroczenie maksymalnego dziennego czasu prowadzenia, przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia bez przerwy), nieprawidłowego używania urządzeń rejestrujących (tachografów) lub braków w dokumentacji kierowcy.
Intercity w 2007 r. bez podwyżek!
Zobacz całość »- PKP Intercity przewiozły w 2006 roku ponad 10,6 mln pasażerów, a to oznacza rekord w historii spółki - podała Rzeczpospolita. Najlepiej prosperująca spółka z grupy PKP, zamierza go poprawić o kolejny milion w 2007 r.
- Polaków ogarnął kolejowy boom, a PKP Intercity korzysta na nim. W 2006 r. liczba przewiezionych przez firmę pasażerów wzrosła o 11 %. To dobry wynik, bo cały rynek kolejowych przewozów pasażerskich zwiększył się o 3-4% - czytamy w Rzeczpospolitej. Szybko rosnąca liczba pasażerów, pozytywnie wpłynęła na wyniki PKP Intercity. Według wstępnych danych, do których dotarła gazeta, przychody ze sprzedaży w minionym roku wyniosły 965 mln zł wobec 896 mln zł z 2006 r. - Spółce może się natomiast nie udać osiągnąć zapowiadany 40-milionowy zysk: prawdopodobnie będzie o kilka milionów niższy. Ale w 2005 roku zysk firmy wyniósł jedynie 3,1 mln zł netto - napisała gazeta. Wg prezesa spółki, Czesława Warsewicza miała na to wpływ przeprowadzona pod koniec 2006 r. inwentaryzacja jej majątku trwałego. - Musieliśmy wpisać w straty odpisy z majątku, którego wartość zmalała w ubiegłych latach - wyjaśnił prezes Warsewicz.
Majątek trwały spółki, który w ponad 90% stanowi tabor (wagony), jest wart ok. 880 mln zł. Prezes PKP IC uważa, inwentaryzację jako jeden z pierwszych kroków w drodze do przygotowania spółki do wejścia na giełdę. Adrian Furgalski, ekspert rynku kolejowego, Zespołu Doradców Gospodarczych TOR, pozytywnie ocenia wyniki przewoźnika. - Jeszcze dwa lata temu spółka miała blisko 50 mln zł strat. Ważne, że jest na plusie i idzie do przodu, a przede wszystkim rosną jej przychody ze sprzedaży - oświadczył Furgalski, który dodał, że w najbliższych latach nie należy oczekiwać wielkich zysków, bo przed PKP IC, są duże inwestycje, na które spółka - oprócz kredytu z Europejskiego Banku Inwestycyjnego i środków zewnętrznych - musi na nie przeznaczyć własne pieniądze.
Firma rozpoczęła trzyletni program wymiany taboru. W 2007 r., spółka planuje modernizację ok. 120 wagonów (koszt 150 - 160 mln zł) oraz rusza z przetargiem na zakup nowych lokomotyw. - Na razie pod tym ostatnim względem jest uzależniona od PKP Cargo - skomentowała Rzeczpospolita. Prezes PKP IC zapowiedziała, iż w tym roku, spółka nie nosi się z zamiarem podniesienia cen biletów. - Co więcej, w drugim i trzecim kwartale planujemy wprowadzenie nowych, promocyjnych ofert - ogłosił Czesław Warsewicz, który niestety nie zdradzi szczegółów. Jego zdaniem, wynik netto za 2007 r., nie powinien być gorszy, od uzyskanego w tym roku. Wg planu, przychody ze sprzedaży, mają wynieść ponad 1 mld zł, a zysk ze sprzedaży wzrosnąć o 10 %.
Państwo sprzedaje 10 spośród 24 uzdrowisk
Zobacz całość »Minister skarbu zatwierdził plan sprzedaży 10 spośród 24 uzdrowisk kontrolowanych przez Skarb Państwa. Ośrodki, które pozostaną pod kontrolą rządu, mają zostać dokapitalizowane środkami ze sprzedaży - podaje Gazeta Prawna.
Zgodnie z informacjami ministerstwa w pełni sprywatyzowane ma być 5 uzdrowisk m. in. Kamień Pomorski i Ustka. 5 kolejnych ośrodków zaczeka na inwestorów. Przez 5 lat państwo skarb państwa zachowa w nich pakiety kontrolne.
Ministerstwo chce pozyskać z prywatyzacji 250 milionów złotych.
Niesprzedane pozostaną ośrodki, w których zagwarantowany jest dostęp do usług sanatoryjnych - m.in. Busko, Ciechocinek, Inowrocław, Kołobrzeg, Krynica-Żegiestów, Lądek Długopole, Zespół Uzdrowisk Kłodzkich, Rymanów, Swinoujście, Ustroń, Szczawno-Jedlina, Konstancin, Cieplice i Świeradów-Czerniawa.
Dyskusja wokół dalszych losów polskich uzdrowisk toczy się od 1999 roku. Bez prywatyzacji ośrodki te nie mają szansy na rozwój.
Jak dotąd sprywatyzowano tylko Nałęczów. W prywatne ręce trafiło również uzdrowisko w Szczawnicy - odzyskali je spadkobiercy przedwojennego właściciela.
Losy pozostałych uzdrowisk zależą od państwa, a dokładnie od Ministerstwa Finansów, na którego zgodę czeka teraz Resort Skarbu.
Via Francigena najdłuższy szlak pielgrzymkowy w Europie wkrótce dostępny dla pielgrzymów
Zobacz całość »Projekt reaktywowanie najdłuższego szlaku pielgrzymkowego, którego korzenie sięgają średniowiecza nabiera rozpędu. Via Francigena to ponad 1500 kilometrów trasy z Canterbury przez Reims, Lozannę, Dolinę Aosty i Sienę do Rzymu.
W roku 2004 trasa ta została zarejestrowana w Europejskim Instytucie Dróg Kultury co przysporzyło dotacji na jej odrestaurowanie i przede wszystkim modernizację obiektów noclegowych dla pątników. W związku z projektem z Rzymie otwarte zostało nowe centrum dla pielgrzymów.
Reaktywacja tej trasy to głównie zasługa rzymskiego stowarzyszenie Civitas, które cały czas stara się o środki finansowe na ten cel. Mają oni nadzieję, że trasa pielgrzymkowa, którą podążali pielgrzymi jeszcze w 990 roku znów zgromadzi tysiące osób.
Trasa, którą przeszedł arcybiskup Canterbury Sigric, a następnie skrupulatnie opisał to obok Santiago de Compostella i Jerozolimy największa trasa pielgrzymkowa w Europie. Z tej trasy na pewno będą korzystać również polscy pielgrzymi zamieszkujący Wyspy Brytyjskie jak twierdzą przedstawiciele Biura Turystyczno-Pielgrzymkowego Frater.
Niedoskonały system ochrony na włoskich lotniskach Fiumiciono i Linate
Zobacz całość »Dziennikarska prowokacja udowodniła jak niedoskonały jest system kontroli antyterrorystycznych na włoskich lotniskach. Bez żadnych problemów na rzymskim lotnisku Fiumiciono reporter dziennika "La Repubblica" Massimo Lugli wniósł do samolotu nóż o długości 8 centymetrów, taki jakie mieli niektórzy zamachowcy z Al-Kaidy w czasie ataku na WTC w 2001 roku.
Dziennikarz, w towarzystwie fotoreportera przeszedł wszystkie kontrole oraz rutynowe przeszukanie a nastepnie dostał się do samolotu. Nikt z pracowników ochrony nie znalazł niebezpiecznego narzędzia. Sytuacja powtórzyła się w porcie lotniczym Linate w Mediolanie, który był celem podróży.
Prowokacja udowodniła, że obowiązujące w ruchu lotniczym w Unii Europejskiej zaostrzone normy bezpieczeństwa, nie są skrupulatnie przestrzegane na największych włoskich lotniskach.
::: 2007-01-16 :::
Ponownie podrożał wjazd do obwodu kaliningradzkiego
Zobacz całość »- Rosyjskie służby celne powróciły do pobierania wyższych opłat za wjazd samochodem do obwodu kaliningradzkiego - powiadomił rzecznik Izby Celnej w Olsztynie Ryszard Chudy.
Wprowadzone w grudniu, podwyżki opłat celnych - za wjazd autem do Rosji, po protestach drobnych handlarzy z przygranicznych miejscowości, zostały zawieszone na miesiąc. Obecnie, płacić muszą wszyscy podróżni, którzy wjeżdżają przez trzy przejścia graniczne, do obwodu kaliningradzkiego.
Opłata na przejściach w Bezledach i Gronowie, wynosi teraz 100 rubli (ok. 11 zł), natomiast na przejściu w Gołdapi, celnicy rosyjscy pobierają o 30 rubli więcej (ok. 2,50 zł). Należność pobierana jest przy każdorazowym wjeździe do Rosji. Ryszard Chudy poinformował, iż formalności związane z wypełnieniem dokumentów wpłaty, są czasochłonne i tym samym, powodują tworzenie się kolejek na granicy.
Do połowy grudnia ubiegłego roku, Rosjanie pobierali opłatę w wysokości 100 rubli, która ważna była przez dwa miesiące, na wielokrotną liczbę wjazdów! Po wprowadzeniu podwyżki mieszkańcy Gołdapi, który utrzymują się z przygranicznego handlu, zablokowali tamtejsze przejście graniczne. W odzewie, Rosjanie zawiesili na miesiąc egzekwowanie przepisów.
Ruszyła sprzedaż biletów z Rzeszowa do USA
Zobacz całość »Rozpoczęta sprzedaż biletów LOT-u z Rzeszowa do Nowego Jorku, cieszy się już bardzo dużym zainteresowaniem.
Pierwszy samolot (Boeing 767), wyleci z podrzeszowskiego lotniska w niedzielę, 03.06.07 o godz. 16.55, a o godz. 20.55 - wyląduje na nowojorskim lotnisku Johna F. Kennedy'ego. Bilety można także rezerwować na lot 7 czerwca (czwartek). Wylot z Jasionki przewidziano na godz. 17.10, a przylot na podnowojorskie lotnisko Newark, również o godz. 20.55. Samoloty na trasie Rzeszów - Nowy Jork, będą latały dwa razy w tygodniu (czwartek, niedziela).
Najtańszy bilet można kupić za 2623 zł i jego cena będzie obowiązywać (na rejsy do Newark) przynajmniej do 22 czerwca. Natomiast, cena biletu na lotnisko Johna F. Keneddy'ego wynosi 2954 zł. - Bilety weekendowe z reguły są droższe. Po 22 czerwca bilety zdrożeją, ale niewykluczone, że wprowadzimy dodatkowe promocje - poinformowano w rzeszowskim biurze LOT. Zainteresowanie bezpośrednimi lotami z Rzeszowa do Nowego Jorku, obsługiwanymi przez Boeingi 767, które mogą zabrać na pokład 236 pasażerów, jest ogromne.
- Ludzie od dłuższego czasu przygotowywali się na bezpośrednie połączenia transatlantyckie. Mamy już sporo rezerwacji, ale połowa miejsc w samolotach nie została jeszcze obłożona. To dopiero początek, ale sądzę, że z wypełnieniem miejsc nie będzie żadnych problemów - poinformowała pracownica biura LOT. Efektem trwałych negocjacji, władz Portu Lotniczego w Jasionce, z tanimi przewoźnikami, jest m.in. uruchomienie od 24 stycznia połączenia do Dublina (Ryanair). W tym roku, być może uda się uzyskać połączenia z Rzymem, Barceloną, Liverpoolem lub Paryżem.
Autobusem MPK na lotnisko w Jasionce
Zobacz całość »Autobusem MPK na podrzeszowskie lotnisko będą mogli dojechać pasażerowie lecący z Jasionki do Dublina.
- Po raz pierwszy specjalną linię autobusową dowożącą pasażerów na określony lot do Jasionki uruchomiliśmy, gdy Ryanair wprowadził regularne połączenia z Londynem. Pomysł ten się sprawdził - mówi Wiesław Pomianek, dyrektor rzeszowskiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji.
- Z autobusów dowożących ludzi z Rzeszowa na samolot do Londynu korzysta średnio ok. 10 osób. Zdecydowanie lepsza frekwencja jest w autobusach wracających z Jasionki do Rzeszowa z pasażerami, którzy przylecieli z Londynu. Średnio takim autobusem jedzie ponad 30 osób - informuje szef MPK.
Przejazd kosztuje 6 złotych, jest to opłata za pasażera i jego bagaż, 1 funta lub 2 euro.
Zbliżone ceny będą w autobusach, rozpoczynających kursy do i z Jasionki 24 stycznia. W tym dniu rozpoczną się regularne loty z Jasionki do Dublina. Samoloty lini Ryanair będą kursowały dwa razy w tygodniu w środy i w piątki.
- Samolot z Dublina będzie przylatywał o godz. 20.50. Odlot jest zaplanowany na godz. 21.25. Nasze autobusy będą odjeżdżały spod dworca PKP na ponad dwie godziny przed odlotem. Dokładną godzinę odjazdu ustalimy w ciągu kilku najbliższych dni - zapowiada Wiesław Pomianek.
Francja: Instrukacja rozmowy z turystami z Chin
Zobacz całość »Dla hotelarzy i właścicieli restauracji została wydana instrukcja przez Francuskie Ministerstwo Turystyki. W jej treści znajduje się zalecenie, aby w kontaktach z turystami z Chin, nie przypominać o masakrze na placu Tiananmen, sytuacji Tybetu czy secesji Tajwanu - pisze Rzeczpospolita.
- Instrukcja nie odzwierciedla w żaden sposób zmian w polityce wobec Chin-powiadomiło francuskie MSZ. Publikację natychmiast skrytykowały stowarzyszenia obrony praw człowieka.
W Pekinie przebywa właśnie Segolene Royal, kandydatka francuskich socjalistów na prezydenta. Jednak ona także nie mówiła konkretnie o łamaniu praw człowieka w Chinach. Państwo te odwiedził także francuski minister sprawiedliwości, w związku z mającą dojść do skutku umową o ekstradycji.
Kolejne klasy rezerwacyjne Sky Europe w systemie Amadeus
Zobacz całość »Linie lotnicze Sky Europe udostępniły do sprzedaży nowe klasy rezerwacyjne poprzez system Amadeus. Teraz biura podróży korzystające z Amadeusa mogą sprzedawać bilety na loty, które były do tej pory dostępne jedynie za pośrednictwem strony internetowej przewoźnika.
Dotychczas poprzez system Amadeus sprzedawane były tylko bilety klasy Y. Powoli do systemu wejdą jednak inne klasy przewoźnika.
I tak w pierwszym etapie, od 1 grudnia 2006 roku do 24 marca 2007 nowe klasy będą sprzedawane na 16 tras: z Warszawy do Paryża (Orly), z Krakowa do Amsterdamu, Mediolanu, (Bergamo), Paryża (Orly) i Turynu, z Bratysławy i Wiednia do Amsterdamu, Bukaresztu, Mediolanu (Bergamo), Kolonii/Bonn i Sofii, z Budapesztu do Amsterdamu, Mediolanu (Bergamo) i Paryża (Orly), a także z Pragi do Amsterdamu, Mediolanu (Bergamo) i Paryża (Orly).
W systemie Amadeus przy rezerwowaniu lotów linii Sky Europe rejsy wyświetlają się pod kodem Hahn Air i na tym stoku biura podróży mogą wystawiać bilety zarówno w formie elektronicznej jak i papierowej.
Tabela taryf z nowymi klasami:
Fare base name, PLN
YNEHR299, 1199 PLN
UNEHR229, 899 PLN
SNEHR169, 659 PLN
QNEHR129, 499 PLN
ONEHR89, 349 PLN
MNEHR59, 229 PLN
KNEHR29, 109 PLN
PKS kontra prywatni przewoźnicy
Zobacz całość »Zaledwie co trzeci państwowy PKS, przynosi zyski. Państwo chętnie oddałoby nierentowne spółki samorządom, jednak te nie aprobują tego pomysłu.
Najlepiej prosperują PKS-y, które przeszły w ręce pracowników. Przykładem może być Oława, gdzie zyski osiąga się się m.in. na prowadzeniu serwisu samochodowego, handlu ciężarówkami i paliwem oraz wynajmowaniu powierzchni reklamowych w autobusach - czyli na wszystkim oprócz przewozu ludzi! Jednak dzięki temu, jest to najbardziej dochodowy PKS - z 58 będących jednoosobowymi spółkami Skarbu Państwa. W 2005 r. firma wypracowała 1,4 mln zł zysk operacyjny. - Wyniki za ubiegły rok będą jeszcze lepsze - poinformował Jacek Pychowski, prezes spółki. - To dlatego, że rozwinęliśmy działalności inne niż przewóz osób, z którego trudno wyżyć - dodał. Przewoźników podobnych do oławskiego, w skali całego kraju, jest zaledwie 18.
Państwo najchętniej oddało by nieopłacalne spółki, w ręce samorządów. Te jednak nie chcą komentować tego pomysłu. Nieoficjalnie wiadomo, iż zachwycone nie są i po cichu liczą, że sprawa ucichnie. - Wystarczającym problemem dla nas są koleje regionalne - uważa większość z nich. Także eksperci nie aprobują rządowego pomysłu. - Samorządy mogą nie mieć skrupułów, by likwidować nierentowne połączenia lub zamykać spółki - oświadczył Zdzisław Szczerbaciuk. - Korzystniejszym rozwiązaniem byłoby przekazanie ich władzom powiatowym, które, choć biedniejsze, lepiej o nie zadbają. Praktyka pokazuje, że najlepiej radzą sobie te PKS, które przeszły w ręce pracowników, ich rentowność jest dużo wyższa niż innych, sprywatyzowanych np. przez Veollia Transport (wcześniej Connex), czy Orbis Transport - wyjaśnił Szczerbaciuk. Przeważnie już po dwóch, trzech latach od przejęcia - załoga spłaca wszystkie swoje zobowiązania wobec państwa. - Niestety, prywatyzacja jest dla państwa alternatywą dla ogłoszenia bankructwa spółki lub jej likwidacji - zakomunikowała Anna Wojtasiewicz, rzecznik Veoilla Transport Polska, które przejęło 12 przewoźników (większość przynosiła straty lub znikome zyski). - W tym roku wszystkie spółki powinny zakończyć rok z pozytywnym wynikiem netto - powiedziała Wojtasiewicz. Spółka musiała sporo w nie zainwestować, aby osiągnąć zysk. - Na zakup udziałów i na realizację pakietu inwestycyjnego wydaliśmy w sumie ponad 100 mln zł - oznajmiła Wojtasiewicz.
PKS słabo prosperuje w Polsce, ponieważ przegrywa rywalizację z przewoźnikami prywatnymi, których obecnie jest już kilka tysięcy. Prywatni przedsiębiorcy, mają do dyspozycji ok. 17,5 tys. pojazdów, czyli mniej więcej tyle samo ile liczy tabor państwowych spółek. Duża część z nich, to jednoosobowe firmy, których bus kursuje za cenę niewiele niższą niż PKS. - Trudno oszacować, ilu pasażerów obsługują ani na jakich trasach jeżdżą. Prawdopodobnie objęli ok. 20 % rynku. Zgodnie z prawem nie muszą składać raportów na temat swojej działalności, jeżeli w spółce pracuje mniej niż dziewięć osób - poinformował Zdzisław Szczerbaciuk, prezes Polskiej Izby Gospodarczej Transportu Samochodowego i Spedycji, który wyjawił, że Polska Izba Transportu Samochodowego, stara się badać rynek na własną rękę. - Z naszych obserwacji wynika, że na najbardziej dochodowych liniach działa po kilkunastu przewoźników - dodał.
Obawy przed rozwojem lotniska Poznań-Ławica
Zobacz całość »Mieszkańcy okolic poznańskiej Ławicy są przerażeni myślą o 6 startach i lądowaniach samolotów w ciągu godziny. Dlatego spotkali się oni z prezesem Portu Lotniczego Ławica Mariuszem Wiatrowskim.
Planowany jest rozwój lotniska, władze chcą odprawiać rocznie około 2,5 milionów pasażerów, chcą rozbudować drogi kołowania. Mają także nadzieję na nowe połączenia. Te wszystkie zamierzenia zostały przedstawione mieszkańcom okolic lotniska. - Chodzi nam o wypracowanie zasad dobrego sąsiedztwa - zaznaczyła na początku przewodnicząca Rady Osiedla Ławica Aleksandra Chmiel-Skrzypczak. Spotkanie zorganizowała rada wespół ze Stowarzyszeniem Przyjaciół Osiedla Ławica.
Mieszkańcy mają coraz więcej obaw co do planowanego rozwoju lotniska. Chcą wiedzieć ile samolotów będzie startować I lądować na lotnisku, czy będą chronieni przed hałasem. - Czy to nie będzie czasem drugi Hongkong, gdzie samoloty latają non stop? - pytał jeden z mieszkańców. - Planowana liczba startów i lądowań w godzinie nie powinna przekraczać sześciu operacji - odpowiedział Wiatrowski, wywołując poruszenie w sali. Wśród pomruków niezadowolenia padło pytanie o operacje nocne. - Te samoloty, które latają po godz. 23, będą nadal latały, ale żadnych dodatkowych nie zakładamy - zapewnia prezes.
Mieszkańcy chcą zmniejszenia liczby lotów czarterowych, których najwięcej jest latem. - Dlaczego z powodu wczasowiczów, którzy muszą być na miejscu w swoich kurortach rano, my nie możemy spać, bo samoloty startują z Ławicy w nocy? - oburzali się.
- Będe dążył do ograniczenia hałasu z lotniska nie tylko poprzez ograniczenia w nocnym ruchu lotniczym, ale i przez budowę ekranów akustycznych. Mają one oddzielać osiedla od stanowisk postoju samolotów, zlokalizowanych najbliżej ul. Bukowskiej.- zapewnia prezes Witromski - Z kolei po drugiej stronie ul. Bukowskiej ekrany zbuduje Zarząd Dróg Miejskich, który będzie poszerzał ul. Bukowską. Będzie więc podwójna bariera - tłumaczył. - Pamiętajmy też, że przewoźnicy używają coraz bardziej nowoczesnych i cichych samolotów - dodawał.
Zainteresowanie mieszkańców Ławicy wzbudził termin wprowadzenia tzw. obszaru ograniczonego użytkowania wokół lotniska. Jest to strefa, która zostaje wytyczona w chwili gdy nie można dotrzymać norm dotyczących ochrony środowiska w tym hałasu.
PLL LOT zadebiutuje na Giełdzie Papierów Wartościowych na przełomie 2007/2008 roku
Zobacz całość »Wiceminister skarbu Ireneusz Dąbrowski na posiedzeniu sejmowej komisji skarbu poinformował o planie prywatyzacji Centralwings oraz o terminie emisji akcji PLL LOT. Na Giełdę Papierów Wartościowych linie mają trafić na przełomie bieżącego i przyszłego roku.
Udział Skarbu Państwa w akcjach spółki ma się zmienić z dotychczasowych 70% do 51%. Środki uzyskane z emisji akcji mają być przeznaczone na rozszerzenie oferty przewoźnika. LOT posiada bowiem tylko trzy połączenia transatlantyckie i konieczne jest jak najszybsze zwiększenie tej liczby. Już w marcu poznamy nazwisko doradcy inwestycyjnego powołanego do prywatyzacji PLL LOT.
Jeśli chodzi o plany dotyczące Centralwing to 20 proc akcji ze stuprocentowego pakietu LOT-u ma zostać sprzedana inwestorom. Wiceminister dodał również, że całością pakietu należącego do LOT-u zainteresowane są niemieckie linie lotnicze Germanwings.
Według informacji podanych na stronie internetowej PLL LOT w ostatnich miesiącach zwiększyło się zainteresowanie ofertą, a co za tym idzie zwiększyła się liczba pasażerów naszego narodowego przewoźnika.
Nie są to jednak wszystkie ustalenia, które miały miejsce podczas posiedzenia, ponieważ dla dobra spółki pewne informacji nie zostały przekazane mediom.
Tym razem austriacka kuchnia w krakowskim hotelu Radisson SAS
Zobacz całość »Po niezwykłych, orientalnych nutach kuchni tajskiej krakowski hotel Radisson SAS szykuje zupełnie nowy pokaz kunsztu kulinarnego. Tym razem nie będzie to już podróż tak daleko jak ostatnio. Przy współpracy z Austriackim Instytutem Handlu oraz liniami lotniczymi Austrian, zespół hotelu przygotował specjalny program kulturalny promujący austriacką kuchnię.
Podczas spotkań z kuchnią austriacką będzie można degustować austriacką czekoladę oraz wino, słuchać klasycznej muzyki na żywo. Nie obędzie się bez pokazu tradycyjnego walca wiedeńskiego. Ale przede wszystkim będzie można kosztować prawdziwej austriackiej kuchni. Nad całością wszystkich prezentacji kulinarnych czuwać będzie Mistrz kuchni z hotelu Radisson SAS Palais w Wiedniu, Pan David Grandegger.
Organizatorzy imprezy polecają wiedeńską zupę pomidorową, rosół z warzywami, pieczonego kurczaka oraz szarlotkę z bitą śmietaną. Z kulinarnych przystawek również szynkę i bekon z musztardą, chrzanem, żurawiną i zielonym pieprzem. Poza tymi daniami na gości czekać będzie wiele innych znanych i nieznanych smakowitości austriackiej kuchni.
Prezentacja kuchni wiedeńskiej będzie miała miejsce w dniach 26 stycznia - 2 marca 2007 we wszystkie piątki.
2007: Balice szykują się do pobicia rekordu pasażerów
Zobacz całość »25% więcej pasażerów niż w roku ubiegłym ma zamiar w 2007 roku obsłużyć Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków Balice. Jak? Inwestując w rozwój lotniska i połączeń.
Planowane są inwestycje na lata 2006-2007 w kwocie około 150 milionów złotych.
- Z zeszłorocznym wynikiem prawie 2,4 mln pasażerów jesteśmy liderem wśród polskich lotnisk regionalnych oraz posiadamy 15- proc. udział w całym rynku lotniczym w naszym kraju. To powód do dumy, ale także konieczność ciągłego dostosowywanie infrastruktury do lawinowo rosnącego ruchu - powiedział w czwartek dziennikarzom prezes MPL Kamil Kamiński.
- Aby sprostać obsłudze 3 mln pasażerów w tym roku, krakowskie lotnisko musi się rozbudowywać. Najważniejszy jest drugi etap dostosowania terminalu pasażerskiego do wymogów traktatu z Schengen - dobudowanie nowej hali o powierzchni ok. 2,8 tys. m kw. Odseparuje ona pasażerów z państw strefy Schengen od pozostałych podróżujących, dzięki czemu będą oni poddawani jedynie kontroli bezpieczeństwa, bez kontroli dokumentów. Zwiększy też przepustowość lotniska do ok. 3 mln osób -dodaje.
Już pod koniec stycznia będzie można korzystać z terminala, który przeznaczony jest do lotów wewnętrznych o przepustowości 400 tysięcy osób. W tym roku zakończona ma być także nowa strażnica lotniskowa straży pożarnej, mieszcząca pięć samochodów bojowych I nowy budynek zaplecza technicznego. Już niedługo rozpocząć ma się rozbudowa dziewięcio-hektarowej płyty postojowej dla samolotów oraz drugiej drogi kołowania. Inwestycje te zaczną się po przejęciu przez zarząd 33 hektarów, aktualnie własności wojska.
Obecnie projektowany jest plan wielopoziomowego parkingu W planach zarządu jest ogłoszenie konkursu architektonicznego na nowy terminal pasażerski wraz z hotelem. Budowa ta miałaby się zakończyć w 2010 roku, a jej koszt to 50 milionów euro.
Lotnisko w Balicach jest drugim co do wielkości po Okęciu lotniskiem w Polsce. W zimowym rozkładzie 2007 ma 59 stałych połączeń do 37 miast w Europie oraz w Stanach Zjednoczonych i Izraelu. Lotnisko to jest liderem w pod względem tanich linii, jest icj aż ośmiu. Wzrost klientów na lotnisku w Balicach rozpoczął się od 2004 roku.
::: 2007-01-17 :::
Będą dopłaty do wszystkich biletów do Londynu i przez Londyn!
Zobacz całość »Od 1 lutego 2007 r., podrożeją bilety lotnicze do Wielkiej Brytanii oraz bilety na wszystkie loty tranzytowe przez ten kraj. Stanie się tak dlatego, iż brytyjskie Ministerstwa Transportu nałożyło nowy podatek (akcyzę pasażerską) na transport lotniczy.
Londyn stanowi w Europie, jeden z najważniejszych punktów na mapie lotniczej, zarówno jako cel podróży, jak i miejsce przesiadek. W ubiegłym roku, lotnisko - Heathrow - obsłużyło 67 mln pasażerów. Brytyjskie władze liczą zatem, iż na nowym podatku, budżet może zyskać kilka miliardów funtów, które będą przeznaczone na poprawę infrastruktury transportowej i ochronę środowiska. Bilety w klasie ekonomicznej, w podróżach europejskich do Wielkiej Brytanii (a także na przelotach krajowych) - podrożeją o 5 funtów, natomiast w klasie biznes o 10 funtów (czyli o ok. 30 - 60 złotych). Loty na trasach długodystansowych wzrosną od 40 do 80 funtów (240 - 480 zł) - zależnie od klasy.
Najtańszy bilet PLL LOT z Warszawy do Londynu (wylot zaplanowany na 26 stycznia, powrót 30 stycznia), w klasie ekonomicznej kosztował 1100,72 zł. Powyższa cena zawierała 272,72 zł różnych podatków i opłat związanych z podróżą. Po wprowadzeniu nowego podatku, w Wielkiej Brytanii, podatek ten wyniesie 301,72 zł. W przypadku klasy biznes, taksy wzrosną z 301,72 do 359,71 zł. Jeśli podróżny, przesiadał się na terenie Wielkiej Brytanii - zapłaci podatek dwukrotnie! Natomiast podróże na trasach atlantyckich, z przesiadką w Londynie, podrożeją o ok. 270 złotych. Linie lotnicze ogłosiły jednak, że jeśli bilet został wykupiony przed 7 grudnia (czyli przed ogłoszeniem nowych dopłat), zapłacą je za pasażera. BA szacuje, iż wyda na te dopłaty 11 mln funtów.
Na nowy podatek będą narzekać także podróżujący tanimi liniami, którzy kupują bilety zwykle z dużym wyprzedzeniem, a ci przewoźnicy nie zamierzają niczego dopłacać. - Wysłaliśmy mejle do wszystkich pasażerów z informacją o nowym podatku. Ci, którzy go nie zapłacą, nie polecą - oświadczył Michael O'Leary, prezes Ryanaira. EasyJet także poinformował swoich pasażerów o konieczności dopłat. Zarządzający lotniskami brytyjskimi, z których korzystają tanie linie lotnicze, obawiają się zamętu na początku lutego.
Omineli zabezpeczenia. Lecą za grosze!
Zobacz całość »Luka w systemie rezerwacyjnym linii lotniczych Ryaniar umożliwiła Internautom zakup biletów lotniczych za grosze. - Wczoraj wszedłem na jedno z polskich internetowych forów lotniczych - opowiada Michał Jamroż, student z Sopotu. - Patrzę na najnowszy wątek dyskusji, a tam dokładne instrukcje, jak za darmo polecieć samolotem linii Ryanair. Skorzystałem z tej metody i za tydzień lecę z Gdańska przez Frankfurt do Portugalii wraz z 12 znajomymi! Każdy zapłacił dokładnie po 2 zł i 8 gr.
Jest to wynikiem wprowadzenia przez linie nowej promocji, kupując jeden bilet po normalnej cenie, drugi otrzymuje się za symboliczną opłatę wraz z opłatą lotniskową i podatkiem.
Internauci dopatrzyli się jednak dziury w systemie u poinformowali, iż aby skorzystać z promocji nie trzeba najpierw dokonać zakupu normalnego biletu. Od razu można wejść na stronę serwisu, na której sprzedawane są promocyjne bilety. Takim sposobem można zakupić bilety dla dowolnej liczby osób.
Jak wynika z komentarzy Internautów, kilkadziesiąt osób w Polsce zakupiło już bilety lotnicze. Jedna z firm z Gdańska zarezerwowała kilkanaście biletów do Porto, Londynu I Sztokholmu, a ich ceny równają się z ceną biletu kolejowego z Gdańska do Sopotu.
Na temat promocji linie Ryanair wypowiadają się bardzo oględnie.
- Założeniem trwającej do jutra promocji "Kup 1 bilet, weź 1 za darmo" jest zezwolenie na darmową rezerwację tylko osobom, które wcześniej dokonały już zakupu normalnego biletu - mówi Tomasz Kułakowski, przedstawiciel irlandzkiego przewoźnika w Europie Środkowej i Wschodniej. - Zauważyliśmy jednak, że system nie we wszystkich przypadkach wymagał potwierdzenia rezerwacji i wielu osobom udało się dokonać zupełnie darmowej rezerwacji. To tylko kilka procent z setek tysięcy rezerwacji dokonanych zgodnie z założeniami promocji.
Jak zapewnia Kułakowski osoby, którym udało się ominąć zabezpieczenia zostaną wpuszczeni na pokład samolotów. - Tym, którym się udało, gratulujemy i radzimy częściej zaglądać na naszą stronę internetową - dodaje.
Niemcy asami wydatków na podróże!
Zobacz całość »Według opublikowanego, dorocznego opracowania Dresdner Banku, Niemcy w dalszym ciągu, są światowym liderem pod względem ilości wydatków na podróże zagraniczne.
W 2006 r., Niemcy wydali na podróże zagraniczne 60,5 mld euro (11 % światowych wydatków), lokując tym samym Stany Zjednoczone na drugiej pozycji. W ciągu minionego roku, wydatki Niemców na wyjazdy zagraniczne, stanowiły największy wzrost od 2000 r. (zwiększyły się o 3,5 %).
Preferowanymi kierunkami, niemieckich turystów są Austria i Hiszpania. Analitycy banku, uważają, iż jest to efekt lepszej sytuacji gospodarczej krajów strefy euro, gdzie PKB wzrósł w ubiegłym roku o 2,5 % oraz zwiększyła się siła nabywcza i obniżyło się bezrobocie. Ponadto Dresdner Bank zauważył, wraz z boomem na rynku tanich linii lotniczych i internetowych ofert podróży, zwiększa się liczba osób samodzielnie organizujących wypoczynek.
Analogiczna tendencja ma się utrzymać również w tym roku, jednak Dresdner Bank przewiduje większe zainteresowanie Turcją i Egiptem. W związku z podwyżką podatku VAT w Niemczech, wzrost wydatków na podróże, ma być nieco wolniejszy (2,5 % do 62 mld euro).
W Słowenii obowiązuje tylko euro!
Zobacz całość »15 stycznia 2007 r. w Słowenii, od niedawna 13. kraju strefy euro, odbyły się uroczyści i ostatecznie pożegnanie ze swą poprzednią walutą - tolarem.
Od poniedziałku, czyli po okresie przejściowym, w którym obowiązywały obie waluty, środkiem płatniczym w Słowenii jest wyłącznie - euro. Kanclerz Niemiec, Angela Merkel, której kraj przewodniczy obecnie Unii Europejskiej, przybyła z tej okazji do Lublany, by pochwalić Słoweńców za - wielki europejski krok - który dla innych krajów na stanowić przykład - odważenia się na euro - Merkel zachęcała - Róbcie tak jak Słoweńcy, bo euro niesie konkretne korzyści -
Na uroczystości do stolicy Słowenii, przybyło także kilku szefów rządów strefy euro oraz przewodniczący Komisji Europejskiej - Jose Manuel Barroso. Szef Europejskiego Banku Centralnego, Jean-Claude Trichet, w rozmowie z premierem Słowenii - Janezem Janszą, chwalił zręczne przejście do strefy euro na i idąc w ślad za kanclerz Merkel, nazwał je - Ważnym sygnałem dla wszystkich krajów w Europie -
Niestety wprowadzenie europejskiej waluty, niektórzy wykorzystują do zawyżania cen. Słoweńskie organizacje konsumenckie, publikują czarne listy firm, które się tego dopuszczają. Wraz z wymianą waluty, zaokrąglono w górę m.in. ceny w barach szybkiej obsługi oraz opłaty za parkingi. Wzrosły także ceny gazet i czasopism. Podobne zjawisko, miało miejsce w pozostałych 12 krajach strefy euro w 2002 r., stając się tym samym, przyczyną niechęci Europejczyków do wspólnej waluty.
Festiwal twórczości Victora Hugo w Paryżu
Zobacz całość »Twórczość Victora Hugo jest tematem nowego festiwalu w Paryżu. Ma on trwać trzy tygodnie i składać się z przedstawień teatralnych, koncertów i projekcji filmowych związanych z słynnym francuskim pisarzem.
“Ruy Blas" najsłynniejsza sztuka Victora Hugo, w reżyserii Williama Mesguicha wystawiona zostanie w teatrze Mouffetard. Zaprezentowane będą także opery Verdiego "Rigoletto" i "La Esmeralda" skomponowana przez Louise Bertin do libretta Victora Hugo.
Festiwal wzbogacony zostanie także o sztuki teatralne innych autorów, opisujące życie autora francuskiego romantyzmu. Wyświetlony będzie również film François Truffaut "Historia Adeli H.", którego bohaterką jest córka Victora Hugo.
Trwa proces w sprawie upadłości Swissair. LOT również zamieszany w sprawę!
Zobacz całość »We wtorek, 16 stycznia w Szwajcarii rozpoczął się proces 19 osób, którzy zostali oskarżeni o doprowadzenie do upadłości linii lotniczych Swissair. Wśród oskarżonych jest Jan Litwiński, były dyrektor LOT-u.
Nazwisko Litwińskiego od kilku dni wymieniane jest na pierwszych stronach szwajcarskich gazet. Proces w Bülach pod Zurychem, Szwajcarzy będą śledzić z wielką uwagą. Bankructwo Swissaira w 2001 roku zostało odebrane jako narodowa hańba i spektakularny koniec mitu o szwajcarskiej solidności.
Śledczy potrzebowali aż czterech lat, aby ustalić, dlaczego jeden z najlepszych i największych przewoźników na świecie zbankrutował. Lista oskarżonych jest bardzo długa. Po raz pierwszy, o nieuczciwe zarządzanie firmą została oskarżona cała dyrekcja oraz wszyscy członkowie rady nadzorczej. Wśród nich znaleźli się między innymi: Lukas Mühlemann, ówczesny szef banku Credit Suisse, Thomas Schmidheiny, główny udziałowiec jednego z największych na świecie koncernów cementowych Holcim. Według oskarżycieli, wszyscy są odpowiedzialni za to, że Swissair oraz związane z nim firmy straciły prawie 3 mld franków, co spowodowało upadek firmy. Dodatkowo oskarżani są za to, że w momencie, gdy wiedzieli że upadek jest nieuchronny, zapewniali, że Swissair ma się świetnie.
Wśród oskarżonych znalazł się również Jan Litwiński. Był on wówczas dyrektorem generalnym oraz prezesem zarządu polskiego LOT-u, firmy, która wybrała Swissair na swego inwestora strategicznego. Według szwajcarskich prokuratorów wybór nie był bezinteresowny. Według aktu oskarżenia, Swissair zapłacił dyrektorowi LOT-u oraz innym członkom rady nadzorczej polskiego przewoźnika ponad 1 mln franków honorariów za wyimaginowane zlecenia. Prokuratorzy zarzucają również Litwińskiemu i Philippowi Bruggiserowi, ówczesnemu szefowi szwajcarskiej kompanii, że LOT oraz Swissair fakturowały sobie nawzajem nieistniejące usługi, aby polepszyć wyniki księgowe szwajcarskiego przewoźnika. Litwiński oskarżany jest również za pobieranie "niczym nieuzasadnionej" pensji od Swissaira w wysokości 15 tys. franków miesięcznie. W ten sposób działał na niekorzyść bankruta.
Według szwajcarskich ekspertów prawnych, oskarżeni do więzienia nie trafią. Daniel Jostich, profesor prawa karnego z Uniwersytetu w Zurychu zaznaczył, że nawet jeżeli oskarżeni zostaną uznani za winnych, to ze względu na dotychczasową niekaralność przewidywane przez kodeks kary do dwóch lat pozbawienia wolności prawdopodobnie zostaną orzeczone w zawieszeniu. Jednak proces w Bülach nie musi wcale oznaczać końca zmartwień dla oskarżonych. Uznanie ich za winnych może otworzyć drogę do roszczeń cywilnych. Byli akcjonariusze, pracownicy i wierzyciele Swissaira cały czas domagają się od przewoźnika prawie 900 mln franków. Zgodnie ze szwajcarskim prawem mogą oni przenieść swoje roszczenia na osoby, które zostały uznane za winne upadku firmy.
Ponieważ jest duże zainteresowanie procesem, odbywa się on w hali widowiskowo-sportowej w Bülach, która może pomieścić do 1,5 tys. osób.
Jan Litwiński został wezwany na 29 stycznia 2007 roku.
Czy loty międzynarodowe i krajowe zostaną połączone?
Zobacz całość »Połączenia lotów międzynarodowych i krajowych domagają się szefowie regionalnych portów lotniczych. Ich zdaniem pozwoli to wzbogacić ofertę dla pasażerów, co finalnie przyczyni się do ożywienia ruchu lotniczego.
Aktualnie rejs np. z Katowic do Sztokholmu z międzylądowaniem w Warszawie nie jest możliwy do realizacji.
- Zmiana stosownych przepisów zwiększy operatywność i efektywność przewozu pasażerów przez linie lotnicze, a dla pasażerów będzie oznaczać bardziej urozmaiconą ofertę i większą dostępność połączeń lotniczych - ocenia szef Związku Regionalnych Portów Lotniczych Zbigniew Sałek.
W Wiśle odbyło się spotkanie szefów polskich lotnisk regionalnych i przedstawicieli Straży Graniczej. Rozmowy toczone były na temat barier uniemożliwiających łączone loty. Główne bariery tkwią w przepisach.
Związek Regionalnych Portów Lotniczych 26 stycznia skieruje swoje oficjalnie postanowienie w tej sprawie do resortu transportu i resortu spraw wewnętrznych i administracji. - W okresie poprzedzającym pełne uczestnictwo Polski w gwarantującym swobodne podróżowanie układzie z Schengen, utrzymywanie takich barier jest nieuzasadnione - mówią przedstawiciele lotnisk.
- LOT szacuje, że zniesienie ograniczeń w tym zakresie, dałoby możliwość zwiększenia liczby destynacji o ok. 20 proc. Myślę, że oznaczałoby to powiększenie oferty także ze strony innych przewoźników. Skorzystałyby na tym linie lotnicze, a przede wszystkim pasażerowie - ocenił Sałek.
Już dwa lata temu Wizz Air chciał zorganizować pierwsze tego typu połączenie, które miało być niskokosztowe. Jednak uruchomienie go uniemożliwiła Straż Graniczna, ze względu na przepis mówiący, o ty, iż ruch krajowy pasażerów i bagaży musi być oddzielony od ruchu międzynarodowego. Zgodnie z tymi przepisami lecąc z Katowic do Sztokholmu, pasażerowie w Gdańsku musieli by zostać ponownie odprawieni na nowy lot tym samym samolotem.
-Polskie lotniska, przygotowując się do przepisów układu z Schengen, bez problemu będą w stanie spełnić standardy dotyczące odpraw pasażerów w łączonych lotach, nie wiąże się z tym żadne zwiększone ryzyko- zapewnił prezes Sałek.
-Rozporządzenia MSWiA oraz dawnego resortu infrastruktury nie dają na razie możliwości zmiany podejścia straży do tej sprawy- tłumaczy Straż Graniczna.
Według rzecznika śląskiej Straży Granicznej mjr Grzegorza Klejnowskiego obowiązek dodatkowej odprawy zniknie wraz z wejściem Polski do układu Schengen. Wówczas procedury mają być łagodniejsze i loty będą możliwe.
Planowane wejście Polski do tej strefy jednak może przesunąć się na początek 2008 roku, a nie jak zapowiadano w październiku 2007 roku.
Sudety: Turyści czekają na śnieg
Zobacz całość »W Sudety przyjechali już turyści, ale śniegu wciąż nie ma. Tegoroczna ciepła zima zaskoczyła organizatorów wypoczynku. Większość planowanych przez nich imprez nie może się odbyć bez śniegu - czytamy w Rzeczpospolitej.
W Karpaczu cały czas brakuje śniegu. Obecnie do nielicznych atrakcji miasta zalicza się letni tor saneczkowy. Niestety, terminy ferii nie zależą od opadów śniegu i temperatury. Na feriach właśnie przebywają uczniowie z Wielkopolski, Lubuskiego, Kujawsko-Pomorskiego, Świętokrzyskiego i Małopolskiego.
Krystian Brombik z informacji turystycznej w Szklarskiej Porębie, gdzie gorączkowo poszukują pomysłów na zapełnienie imprezowej dziury przyznaje - Taka zima to dla nas nauczka.
W Karpaczu zajętych jest już 80% miejsc noclegowych. Turyści przybyli na zaplanowane dużo wcześniej urlopy. Rodzina Wielińskich z Konina pomimo braku śniegu nie zdecydowała się przełożyć wyjazdu do Szklarskiej Poręby. Dwójka ich dzieci obecnie ma ferie. 11-letni Kuba pierwszy raz w życiu miał pojeździć na nartach w prawdziwych górach. Rodzice przeglądali w internecie głównie komunikaty ze stoków. Natomiast na informacje o innych atrakcjach Karkonoszy nie zwracali uwagi.
Mama Kuby zaznacza - A tu niemiłe zaskoczenie. Dlatego też zamiast z Hali Szrenickiej, z narciarskich tras, rodzina Wielińskich wraca znad wodospadu Kamieńczyk. W domu wczasowym przeczytali co warto zobaczyć w okolicy. Jutro wybierają się do Chaty Walońskiej na inscenizację dotyczącą poszukiwaczy skarbów, a także zajrzą do informacji turystycznej, aby spytać o oferty spędzenia wolnego czasu.
Jednak propozycje są cały czas takie same: wycieczki w góry, do miejscowych muzeów, niedrogie wyjazdy do Pragi i aquaparku w Libercu. Niestety, wycieczki nie są w stanie zastąpić zaplanowanych imprez. Z kalendarza trzeba było wykreślić między innymi: zawody narciarskie, saneczkowe, konkursy w lepieniu bałwanów.
Do Biura Promocji Miasta w Szklarskiej Porębie bardzo często dzwonią właściciele domów wczasowych, hoteli i pensjonatów. Magdalena Groch-Siudak z hotelu Pod Szrenicą przyznaje - Regularnie dzwonimy do informacji turystycznej, czy mają coś ciekawego w ofercie. Turyści, przede wszystkim z dziećmi, bardzo dopytują o zorganizowane imprezy w plenerze.
Nie czekając na oferty ze strony miasta, hotel sam organizuje gościom wieczory w Chacie Grillowej oraz inne atrakcje. Anna Matuszek podkreśla - Goście, którzy psioczą na pogodę, przynajmniej nas muszą wspominać z przyjemnością.
Krystian Brombik zastanawia się - Może zrobimy slalom nie na nartach, lecz na rowerach? Jednak sceptycznie do tego pomysłu podchodzi Wojciech Cyganek z Biura Promocji Miasta Karpacza. Uważa, że na przygotowywanie planu B jest już za późno. Wyjaśnia - Nic nie zastąpi turystom śniegu. Zresztą do nas przyjeżdżają ludzie, którzy narciarstwo traktują na równi z innymi walorami gór. A oni najczęściej mają własne programy.
Sytuację w karkonoskich kurortach uratuje jeden z browarów, który w Karpaczu i Szklarskiej Porębie organizuje dziesięciodniowy festyn z gwiazdami muzyki i kabaretu. Ruszy również akcja feryjna dla miejscowych dzieci, będą turnieje piłkarskie i koszykówki. W zawodach będą mogli brać też udział dzieci z innych miejscowości. Jednak to dopiero za dwa tygodnie.
Wojciech Cyganek dodaje z nadzieją w głosie - Według prognoz za 10 - 14 dni mają być potężne opady śniegu.
Polakom przysługuje opieka konsularna każdego z państw UE
Zobacz całość »- Na terenie państwa, w którym nie ma przedstawicielstwa dyplomatycznego RP, Polakom przysługuje opieka konsularna każdego z państw UE, którego przedstawicielstwa tam się znajduje, na takich samych zasadach, jak obywatele tych państw - przypomina Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Obywatel Polski może uzyskać pomoc od przedstawicieli państwa członkowskich jeżeli udowodni swoją tożsamość. Może wtedy liczyć na pomoc w przypadku wypadku, choroby, jeżeli stał się ofiarą przestępstwa, został zatrzymany lub przebywa w więzieniu. Również w innych przypadkach konsul może w miarę możliwości udzielić pomocy.
W sytuacjach problemowych przedstawicielstwo dyplomatyczne państwa członkowskiego UE daje możliwość wsparcia i pomocy w powrocie do kraju, a w razie utraty dokumentów, może wystawić dokument tymczasowy na powrót do Polski. W wypadku pomocy finansowej, może być ona udzielona tylko za zgodą właściwych władz RP, po uprzedni podpisaniu zobowiązaniu do spłaty pożyczki po powrocie do kraju.
Już po modernizacji rezerwatu Skamieniałe Miasto w Ciężkowicach
Zobacz całość »Rezerwat przyrody Skamieniałe Miasto w Ciężkowicach został zmodernizowany. Utworzone zostały nowe ścieżki dla turystów, podświetlono najciekawsze skały, zbudowano drewniane schody i pomosty. Koszt remontu to blisko 400 tysięcy złotych.
- Przeprowadzone w ciągu ostatniego roku roboty modernizacyjne poprawiły walory naszego rezerwatu, będącego jedną z największych atrakcji turystycznych regionu tarnowskiego. Już teraz odwiedza nas 50 tys. turystów rocznie, a spodziewamy się jeszcze większego ruchu - powiedział dyrektor Parków Krajobrazowych Pogórza, Jerzy Zawartka.
- Prowadzone od roku prace zmierzały w dwóch kierunkach: ochrony najbardziej wartościowych okazów fauny i flory, m.in. mchów, porostów i nietoperzy, oraz poprawy warunków zwiedzania Skamieniałego Miasta- dodaje.
Dyrektor poinformował także, że ochrona nietoperzy będzie możliwa dzięki wybudowaniu 20 budek lęgowych i monitoringu ssaków.
- Udało się też zinwentaryzować występujące na terenie rezerwatu nietoperze - doliczono się dziesięciu ich gatunków - mówi Jerzy Zawartka.
W ramach remontu i poprawienia warunków dla turystów oznakowano ścieżki spacerowe, podświetlono najciekawsze szlaki, na trudnych podejściach i uskokach powstały drewniane schody, pomosty i barierki. Środkiem rezerwatu przeprowadzono ścieżkę edukacyjną, zaopatrzoną w tablice i foldery informacyjne.
Remont referatu umożliwiły środki z dotacji EkoFunduszu (300 tysięcy złotych). 100 tysięcy zł pochodzi z dofinansowania gminy Ciężkowice i starostwa powiatowego w Tarnowie.
Skamieniałe Miasto, to jedna z najbardziej znanych i największych atrakcji turystycznych w regionie tarnowskim. Jego powierzchnia to 15 ha. Niektóre z występujących w rezerwacie skał posiadają swoje nazwy np. Czarownica, Ratusz, Warownia, Orzeł, Borsuk, Piramidy i Grzybek. Teren ten jest pod ochroną już od 1931 roku.
::: 2007-01-18 :::
Małe hotele mogą uczyć się od dużych obiektów?
Zobacz całość »Prawie wszystkie obiekty noclegowe posiadają już własne strony internetowe. Jednak ich zawartość oraz umiejętność podkreślenia atutów oferty jeszcze w większości przypadków nie jest na wysokim poziomie.
Hotelarze cały czas zastanawiają się jak w najlepszy sposób sprzedać ofertę, ja pozyskać więcej gości, co zrobić aby wygrać z konkurencją? Odpowiedzi szukają w prasie, literaturze fachowej, a także u rynkowych rywali i największych sieci hotelowych.
Powszechnym i dużym błędem, który zazwyczaj pozbawia małe obiekty hotelowe szans na wprowadzenie efektywnych zmian, jest ignorowanie doświadczeń dużych sieci hotelowych. Właściciel małego hotelu zazwyczaj nie interesuje się strategią marketingową dużych obiektów, gdyż uważa, że inspiracji lepiej szukać u równych sobie.
Duże i małe obiekty różnią się strategią, profilem klientów, a także możliwościami finansowymi. Jednak doświadczenie i wiedza hotelarzy, których obiekty oferują wysoki standard mogą być doskonałym wsparciem dla mniejszych obiektów.
Bale - dodatkowy zarobek dla hotelu
Zobacz całość »Najbardziej luksusowe bale zawsze odbywały się w hotelach. Pojawiała się na nich śmietanka towarzyska, a tańcom towarzyszyły występy artystów. Tradycja jest podtrzymywana i nawet jeżeli nie przynoszą hotelowi porządnych zysków, stanowią dla obiektu doskonały chwyt marketingowy.
Karnawał to czas zabawy na prywatkach, potańcówkach, ale i na balach. Hotele same organizują bale lub służą cateringiem, użyczają sal, kelnerów, kuchni, a czasem też pokoi na odpoczynek. W hotelach coraz częściej organizowane są studniówki.
Paweł Żukowski, zawodowy organizator balów uważa, że najlepsze bale są właśnie w hotelach. Wyjaśnia - Przede wszystkim ze względu na kompleksowy charakter usług, jakie może zaproponować hotelarz. Najczęściej imprezy takie zamawiane są u profesjonalnych organizatorów, mających doświadczenie i potrafiących dobrać odpowiedni obiekt na potrzeby klienta, rzadziej bezpośrednio w hotelu.
Organizator imprezy może zdecydować się na pojedyncze elementy lub skorzystać z całej oferty usług hotelarskich: cateringu, wynajmu sali, noclegów i parkingów.
Rozdzielenie organizacji na dwie instytucje, czyli organizatora i hotelarza, pozwoli w jak największym stopniu wykorzystać swoje umiejętności oraz doświadczenie.
Organizacja balu w hotelu stanowi dla obiektu dodatkowy dochód. Poniżej znajduje się uproszczony kosztorys balu na 150 osób:
Przychody:
- wejściówki w cenie 400 zł od pary = 60000 zł
- marża od sprzedanego alkoholu poza menu = 1500 zł
Koszty:
- konsumpcja w ramach menu = 27000 zł
- piosenkarz lub zespół średniej klasy = 8000 zł
- DJ plus dodatkowy sprzęt = 2000 zł
- koszty hotelu (energia, pracownicy, zezwolenia) = 3000 zł
- marketing = 1500 zł
Bilans:
- zysku brutto = 20000 zł
Alarm bombowy sparaliżował praskie lotnisko
Zobacz całość »W środę, z powodu alarmu bombowego, przez dwie godziny, zamknięto międzynarodowy port lotniczy w Pradze.
Wiadomość o podłożeniu bomby, została przekazana telefonicznie do redakcji gazety Mlada Fronta Dnes. Policja po przeszukaniu wszystkich trzech terminali, niczego podejrzanego nie znalazła. Był to na szczęście fałszywy alarm.
Podczas przeszukiwania lotniska wstrzymano wszystkie odloty. Natomiast pasażerowie, którzy przylecieli do Pragi, musieli czekać w samolotach, aż do zakończenia policyjnej akcji.
Będą obowiązywać specjalne wizy m.in. na Karaiby, Barbados, Jamajkę
Zobacz całość »W okresie od 15 stycznia do 15 maja 2007 roku Wspólnota Państw Karaibskich, w związku z mistrzostwami świata w krykiecie, zawiesza przepisy związane z wizami i ruchem bezwizowym i wprowadza wizy ważne we wszystkich państwach CARICOM.
W skład państw CARICOM wchodzą: Antigua i Barbuda, Barbados, Dominika, Gujana, Jamajka, St. Kitts i Nevis, St. Lucia, Grenada, Trynidad i Tobago oraz St. Vicent i Grenadyny. O wspólną wizę do tych państw obywatele polscy starać się mogą w przedstawicielstwie Barbadosu w Londynie (Barbados High Commission), 1 Great Russell Street, London WC 1B 3ND, tel: (020) 7631 4975, fax: (020) 7323 6872, e-mail: london@foreign.gov.bb.
Aplikacje wizowe dostępne są na stronie www.caricom.org
Wielka radość pasażerów Kolei Mazowieckich - tunel otwarto
Zobacz całość »Po ponad dwóch miesiącach po terminie, przejechały podmiejską częścią tunelu pierwsze pociągi Kolei Mazowieckich. Przejazd otwarto bez zezwolenia, a zatem kolei grozi kara - 5 tys. zł.
- Nareszcie. A jak kolej będzie musiała zapłacić grzywnę, to się dołożę - oświadczył jeden z pasażerów, który dojeżdża do pracy z Mińska Mazowieckiego. Aby z Dworca Wschodniego, na którym kończył trasę jego pociąg, dostać się do pracy na Wolę, musiał korzystać z zastępczej komunikacji autobusowej. - Autobusy często stały w korkach, a ja miałem problemy z dotarciem na czas - dodał. Kłopoty pana Karola oraz tysięcy innych pasażerów Kolei Mazowieckich, skończyły się wczoraj o świcie. W środę, na udostępnienie tunelu zgodzili się strażacy. Natomiast pomimo braku zgody, Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego - na otwarcie tunelu, Polskie Linie Kolejowe, zdecydowały się wznowić ruch pociągów.
- W nocy z niedzieli na poniedziałek zakończyły się pierwsze po remoncie próbne przejazdy pociągów podmiejską częścią tunelu linii średnicowej w Warszawie - poinformował rzecznik prasowy PLK, Krzysztof Łańcucki. - Sprawdziliśmy stan torowisk, urządzeń sterowania ruchem, sieci trakcyjnej i zasilania. Wszystko działało bez zarzutu. Mamy protokoły z inspekcji potwierdzające, że tunel nie zagraża bezpieczeństwu pasażerów - dodał - Łańcucki. - Dostaliśmy z PLK zapewnienia, że przejazd podziemny jest bezpieczny, więc nie było powodu, żeby wstrzymywać się ze wznowieniem ruchu w tunelu - wyjaśniła rzeczniczka Kolei Mazowieckich, Donata Nowakowska. Po dokonaniu remontu, pociągi mogą kursować tunelem co trzy minuty, a przejazd linią średnicową - skrócił się aż o pięć minut!
- PLK nadal nie dostarczyły jeszcze wszystkich dokumentów potrzebnych do wydania zgody - oznajmił Jerzy Putkiewicz, szef WINB. Dopiero po południu, udało się skompletować dokumentację i Putkiewicz, mógł podpisać dokument zezwalający na korzystanie z tunelu. Jednak przez kilkanaście godzin, obiekt użytkowano nielegalnie, zatem dopuszczono się wykroczenia. Szefom PLK grozi więc grzywna w wysokości 5 tys. zł. Sprawą ewentualnego ukarania kolejarzy zajmie się także WINB.
Samolotami LOT do Pekinu
Zobacz całość »Po 8 latach przerwy linie lotnicze LOT wznowią połączenia na trasach azjatyckich. Turyści z Chin będą mieć więc możliwość bezpośrednich lotów Pekin - Warszawa.
LOT przywraca bowiem bezpośrednie stałe połączenie pomiędzy stolicą Chin, a stolicą Polski. Pierwsze loty na tej trasie odbędą się we wrześniu 2007 roku. Początkowo samoloty przewoźnika będą latać do Chin 3 razy w tygodniu. Jak mówi członek zarządu LOT Marek Krupiński, polski przewoźnik chce współpracując z chińskimi liniami Air China rozpocząć ekspansję na obszar innych państw azjatyckich.
Początkowo loty Warszawa-Pekin będą obsługiwane przez Boeingi 767. A od października 2008, kiedy to LOT otrzyma nowe zakupione samoloty - na Boeingach 787-Dreamliner.
Uruchomienie bezpośrednich połączeń z Chinami jest dla polskich firm turystycznych wielką szansą na zdobycie nowych wartościowych klientów.
Kraków: 30 autobusów spłonęło
Zobacz całość »17 stycznia br. w pożarze zniszczeniu uległo 30 autobusów i autokarów należących do krakowskiego Przedsiębiorstwa Transportu Samochodowego. Na razie policja wyjaśnia przyczyny pożaru w Nowej Hucie. Nie wyklucza się podpalenia. - Straty sięgają setek tysięcy złotych - powiedział rzecznik małopolskiej policji Dariusz Nowak.
Hangar położony na terenie Mittal Steel Poland (dawnej Huty im. Sendzimira), należący do Przedsiębiorstwa Transportu Samochodowego (PTS), zaczął płonąć w środę rano. Pierwsze informacje o pożarze dotarły do krakowskiej policji ok. godz. 7.30. W gaszeniu udział brała Straż Pożarna z terenu kombinatu.
Ostatecznie w wyniku pożaru całkowitemu spaleniu lub uszkodzeniu wskutek zawalenia się dachu hangaru uległo ok. 30 autobusów i autokarów należących do PTS.
Według wstępnych szacunków straty PTS mogą sięgać setek tysięcy złotych.
Spadek zysku Pekaes z 17,7 mln zł do 1,1 mln zł
Zobacz całość »Zgodnie z prognozą, skonsolidowany zysk netto Grupy Pekaes spadł z 17,7 mln zł w IV kw. 2005 roku do 1,1 mln zł w IV kw. 2006 roku - poinformowała spółka.
Spółka ogłosiła także, iż zarząd wraz radą nadzorczą, przyjął strategię na lata 2007-2009, zgodnie z którą inwestycje wyniosą 61,3 mln zł. Wg jej prognoz, przychody ze sprzedaży w IV kw. 2006 r. wyniosły 133,4 mln zł, w porównaniu z 126 mln zł w IV kw 2005 r. Natomiast zysk operacyjny grupy, spadł do 786.000 zł z 18,4 mln zł.
- Strategia zakłada rozwój grupy kapitałowej Emitenta w obszarze przewozów całopojazdowych, drobnicowych, spedycji lotniczej i morskiej oraz logistyki jako operatora logistycznego, jak również w obszarze poza logistycznej komplementarnej działalności serwisowej - podano w komunikacie. Spółka poinformowała, że inwestycje obejmują wydatki na: systemy informatyczne (9,9 mln zł), magazyn logistyczny (10 mln zł), odtworzeniowe środków trwałych, infrastrukturę nowych oddziałów, telekomunikację i pozostałe wydatki (5,2 mln zł) oraz wydatki na akwizycje spółek. Planuje się m.in. zakup firmy logistycznej i wykup udziałów mniejszościowych (36,2 mln zł - w tym 6,2 mln zł stanowi wykup udziałów mniejszościowych).
Grupa Pekaes, zamierza także odtworzyć zaplecze transportowe, służące podstawowej działalności operacyjnej. - Strategia na lata 2007 - 2009 zakłada wymianę 107 jednostek transportowych w 2007 roku, 92 jednostek w 2008 roku oraz 47 w 2009 roku, poprzez leasing operacyjny nowych środków transportu - ogłoszono.
Z Zakopanego do Wadowic pociągiem papieskim
Zobacz całość »Na czas ferii regionalne małopolskie koleje postanowiły wzbogacić swoją ofertę przewozową o 12 dodatkowych połączeń. Hitem wśród nich ma być bezpośrednie połączenie pomiędzy Zakopanym a Wadowicami, które będzie obsługiwał "Pociąg papieski", dotychczas jeżdżący tylko między Krakowem a Wadowicami.
Pociąg papieski będzie wyjeżdżał z Zakopanego o godz. 9.50. W Wadowicach będzie na godz. 12.17. Wracając będzie wyjeżdżał z Wadowic o godz. 15.05, a przyjeżdżał do Zakopanego o 17.27.
PKP uruchomiło to połączenie licząc, iż wycieczka do Wadowic będzie dla wielu turystów wypoczywających pod Tatrami alternatywą dla marzeń o jeździe na nartach lub spaceru w deszczu po tłocznych Krupówkach.
Hotelarzu, restauratorze - nie daj się nabrać!
Zobacz całość »Ostatnio w polskich hotelach coraz częściej zdarzają się sytuacje, w których goście wezwani do zapłaty mówią, iż zapomnieli pieniędzy. Obiecują wkrótce je przynieść, zostawiają w zastaw dowody osobiste i... już nigdy nie wracają.
Dzieje się tak dlatego, iż w porównaniu z ceną hotelowego pokoju oraz usług gastronomicznych, koszt wyrobienia nowych dokumentów jest niewielki (30 zł). Jednocześnie obowiązujące prawo zabrania podmiotom nieuprawnionym (a więc również hotelom i restauracjom) zatrzymywania dokumentów tożsamości.
Niechcący płacić goście zostawiają więc pod zastaw dowód, a potem po prostu wyrabiają sobie nowe dokumenty. I tak rekordziści składają wnioski o wystawienie dowodu nawet 20 razy, a hotelarze i restauratorzy pozostają z dowodami i niezapłaconymi rachunkami.
Co może zrobić w takiej sytuacji poszkodowany hotelarz? Właściwie nic. Może jedynie spisać nieuczciwego gościa, gdyż policja może się zająć niechętnymi do płacenia tylko wtedy, gdy udowodni zamierzone działanie sprawcy. A gość, do którego zgłasza się policja po prostu mówi, że zapomniał odebrać dowód...
Turyści zagraniczni wydali w 2006 r. w Czechach ponad 110 miliardów koron
Zobacz całość »Republikę Czeską w ubiegłym roku odwiedziło 6,64 mln turystów zagranicznych. To o 4 % więcej niż w 2005 roku. Zostawili oni w Czechach ponad 110 miliardów koron (ponad 15 miliardów zł).
Według rzecznika prasowego Stowarzyszenia Czeskich Biur i Agencji Turystycznych (AČCK) turyści zagraniczni w Czechach w roku 2006 wydali 112 - 113 miliardów CzK. To wynik lepszy o 1,5 % niż w roku 2005.
AČCK podało również, iż w 2006 r. do najczęściej odwiedzanych czeskich miejsc należały: Praga, woj. Karlowarskie i Południowomorawskie.
Najwięcej pieniędzy w Czechach zostawili Japończycy i Amerykanie. Natomiast największy wzrost liczby turystów odnotowano z Rosji.
Londyn, Heathrow: ponad 120 lotów odwołano! Problemy będą również z lotami z Austrii i Niemiec
Zobacz całość »Z powodu bardzo silnego wiatru (orkanu Kyrill) odwołano ponad 120 lotów z londyńskiego lotniska Heathrow. Orkan dotrze niebawem do Niemiec i Austrii, a potem do nas, do Polski. Będą więc zakłócenia w rozkładach odlotów i przylotów w tej części Europy.
Orkan, spodziewany jeszcze dziś w północnej i wschodniej części Francji. Będzie on wiał z prędkością 120-130 km/h na wybrzeżu i 140 km/h w głębi lądu. Również Niemcy i Austria szykują się na wichury. Już dziś w wyższych partiach gór w Niemczech odnotowano prędkość wiatru dochodzącą do 175 km na godzinę. Na nadejście orkanu przygotowuje się też Austria.
Zgodnie z najnowszymi danymi we Frankfurcie nad Menem orkan spowodował konieczność odwołania ponad 30 lotów - m.in. Lufthansa poinformowała, iż najprawdopodobniej odwołane zostaną najbliższe loty. Linie zaproponują swoim klientom alternatywną podróż - w innym terminie, lub innym środkiem komunikacji (zamianę biletu lotniczego na kolejowy).
Z powodu orkanu niemiecka kolej ograniczyła prędkość pociągów.
Obecnie w całej Polsce wiatr w porywach do 130 km/godz.
Silny wiatr wpływa również na działanie stołecznego lotniska
Zobacz całość »Biuro Komunikacji Społecznej Okęcia poinformowało, iż silny wiatr powoduje zmiany kierunków lądowania samolotów.
W związku z tym nad Wolą, Bemowem, Włochami i Ursynowem będzie odnotowana zwiększona liczba maszyn.
Miejmy nadzieje, iż to jedyny skutek silnych wiatrów nad Okęciem.
::: 2007-01-19 :::
Odwołane rejsy LOT-u
Zobacz całość »- Polskie Linie Lotnicze LOT odwołały w piątek większość rejsów, które miały odbyć się w godzinach porannych i południowych - poinformował LOT w komunikacie. Aktualnie loty odbywają się bez większych problemów, z minimalnymi opóźnieniami.
- W związku z szalejącą w Europie wichurą odwołano większość rejsów, które miały odbyć się w godzinach porannych i południowych, w tym z Warszawy do Monachium, Wiednia (przez Kraków), Hamburga, Budapesztu, Brukseli oraz z Gdańska do Monachium. Odwołano również rejsy krajowe z Warszawy do Rzeszowa, Bydgoszczy, Wrocławia, Poznania i Szczecina- podał do informacji LOT.
- Rejsy zostały odwołane w godzinach porannych, by po poprawie pogody była szansa na wyrównanie siatki lotów. - powiedział rzecznik prasowy LOT, Leszek Chorzowski. - Obecnie warunki poprawiły się i sytuacja wraca do normy. Natomiast rano rejsy należało odwoływać, bo nawet, jeśli samolot mógł wylądować, to były problemy z bezpiecznym otwarciem luków bagażowych" - dodał.
Rzecznik LOT-u powiedział, iż decyzja Chorzowski odwołaniu części lotów LOT była podjęta z powodu dużej liczy samolotów tej linii, które korzystają Chorzowski lotniska na Okęciu. - Takie przełożenie lotów na później ułatwia uporządkowanie kolejności rejsów. Zupełnie inaczej jest w przypadku przewoźników, którzy mają na warszawskim lotnisku pojedyncze maszyny - dodaje.
Pasażerowie z odwołanych lotów mogą podróżować kolejnymi dostępnymi rejsami. Szczegółowe informacje można uzyskać pod numerem telefonu 0801 703 703 (lub 22 9572 z telefonów komórkowych).
- Obecnie w kasach lotu jest zwiększona obsada, by pasażerowie z odwołanych lotów mogli przepisywać bilety na późniejsze terminy- poinformował rzecznik LOT.
10 urodziny Neckermann Polska
Zobacz całość »W styczniu, w hotelu Sheraton w Warszawie Neckermann Polska obchodził 10 urodziny. Wśród zaproszonych gości byli m.in. partnerzy handlowi, media i pracownicy biura podróży z całej Polski.
Imprezę prowadził Artur Orzech i wprowadzał gości w klimat podróży i wypoczynku Neckermann'a. Urodziny rozpoczęto od multimedialnej prezentacji. W czasie jej trwanie prezes Neckermann Polska Krzysztof Piątek dokonał podsumowania działalności biura a także zainaugurował nowy sezon - Lato 2007. W dalszej kolejności zostały zaprezentowane nowości.
Impreza była okazją na podziękowania i wyróżnienia najlepszych pracowników i agentów.
Neckermann zorganizował gościom wyjątkową wyprawę po świecie. Przeniósł gości w różne zakątki świata od Paryża lat 20-stych i barwnych występów francuskich tancerek z Moulin Rouge, poprzez kraje latynoskie i ognistą sambę, tajemniczy Egipt faraonów aż po azjatyckie klimaty. . Punktem kulminacyjnym był koncert zespołu KOMBI.
Zalety posiadania polisy turystycznej wg ubezpieczyciela
Zobacz całość »Podstawową zaletą polisy turystycznej jest fakt, że ułatwia turystom organizację pomocy w przypadku choroby lub wypadku. Dodatkowo często posiadacz polisy turystycznej nie musi angażować żadnych własnych pieniędzy, aby uzyskać pomoc.
Katarzyna Szepczyńska, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Turystycznych i Osobowych Signal Iduna zaznacza, że możliwe są dwa sposoby postępowania w przypadku choroby lub wypadku.
Jeżeli turysta wymaga hospitalizacji, musi poinformować telefonicznie centralę alarmową, która jest czynna 24 godziny na dobę o konieczności skorzystania z usług placówki medycznej. Wówczas centrala pomaga ubezpieczonemu w znalezieniu najbliższej placówki i jeżeli to konieczne organizuje transport do niej. W niektórych przypadkach (np. gdy zdarzył się wypadek, wymagający natychmiastowego udzielenia pomocy medycznej) szpital może poinformować centralę o obecności ubezpieczonego.
Niezależnie, kto powiadomi centralę, otrzyma ona ze szpitala raport medyczny, który przekaże towarzystwu ubezpieczeń. Wszystkie opłaty dotyczące obsługi ubezpieczonego są rozliczane bezgotówkowo.
Drugi przypadek ma miejsce, gdy turysta wymaga opieki ambulatoryjnej. Wówczas też najlepiej skontaktować się z centralą alarmową, gdzie otrzymuje się pomoc i informację o najbliższej jednostce medycznej. Ubezpieczony może też zgłosić się do lekarza publicznego lub prywatnego i po okazaniu przez niego ważnej polisy udzielana zostanie mu pomoc ambulatoryjna. Jeżeli koszt usługi nie przekracza określonej w umowie kwoty (np. 50 euro), wówczas ubezpieczony jest zobowiązany do zapłacenia tej kwoty z własnych pieniędzy. W przypadku wyższej kwoty, towarzystwo ubezpieczeniowe ponosi koszty obsługi na podstawie raportu lub klient pokrywa koszty samodzielnie, a po powrocie wysyła formularz zgłoszenia szkody razem z rachunkami do ubezpieczyciela.
Jeżeli po kilku dniach leczenia stan zdrowia ubezpieczonego poprawił się, ale nadal wymaga hospitalizacji, centrala alarmowa organizuje transport klienta do Polski. Zasady transportu ustalane są głównie na podstawie raportu medycznego z placówki medycznej, w której klient był leczony. Ustala się wówczas, czy będzie to transport lotniczy i czy wymagana jest asysta lekarza.
Jeżeli uraz lub choroba są poważniejsze, a suma ubezpieczenia przewidziana na pokrycie kosztów leczenia wyczerpuje się, warto skorzystać z Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. Jej posiadaczem może stać się każdy, kto w Polsce opłaca składkę na ubezpieczenie zdrowotne. W przypadku, gdy przed wyjazdem nie została ona odebrana z placówki NFZ, to w razie potrzeby może zrobić to ktoś z rodziny. Należy tylko pamiętać, że EKUZ działa wyłącznie w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Szwajcarii. Dodatkowo w ramach ubezpieczenia zdrowotnego potwierdzonego przez EKUZ turyści mają zapewnione prawo do leczenia tylko w placówkach publicznych.
Prawie milion turystów odwiedziło Auschwitz w 2006 r.
Zobacz całość »W ubiegłym roku Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, odwiedziło prawie milion osób. - To więcej niż w rekordowym pod tym względem 2005 r. - poinformował Bartosz Bartyzel, z sekcji informacji Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście przy oświęcimskim muzeum (MCEAH).
- W ubiegłym roku muzeum odwiedziło 989,5 tys. osób. W 2005 r. liczba zwiedzających wynosiła 927 tys. Zauważyliśmy, że od kilku lat liczba odwiedzających obiekty i wystawy muzeum Auschwitz- Birkenau systematycznie wzrasta. Dla porównania, w 2001 roku były obóz zwiedziło 492,5 tys. osób - oświadczył Bartyzel. Kierownik organizacyjny MCEAH, Andrzej Kacorzyk, uważa, że przyczyny wzrostu liczby zwiedzających należy szukać w coraz większej popularności Polski wśród turystów z zagranicy oraz w udogodnieniach komunikacyjnych. - Muzeum Powstania Warszawskiego i Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, to najczęściej odwiedzane w Polsce placówki muzealne, prezentujące dramatyczne wydarzenia XX wieku - wyjaśnił Kacorzyk.
Wśród zwiedzających w ubiegłym roku, najliczniejszą grupę stanowili Polacy. Spośród turystów zagranicznych dominowali Amerykanie, Brytyjczycy, Włosi, Niemcy, Francuzi, a także turyści z Izraela, Korei Południowej, Norwegii i Hiszpanii. Po terenach i obiektach byłego obozu, oprowadza prawie 200 przewodników (mówiących w kilkunastu językach), o odpowiednim przygotowywaniu merytorycznym i językowym. Jedną z podstawowych i najważniejszych funkcji placówki jest edukacja. - Jak duże znaczenie ma ona dla nas, świadczy powstanie w ubiegłym roku i obecny rozwój MCEAH. Dzięki temu możemy stale poszerzać propozycję edukacyjną, adresowaną do różnych kręgów odbiorców. Szczególnie ważną w naszej pracy grupą zawodową są nauczyciele. Organizowane już od wielu lat studia podyplomowe Totalitaryzm- Nazizm-Holokaust, których 9. edycja wkrótce się rozpocznie, czy druga edycja Szkoły Letniej Nauczanie o Holokauście, to propozycje, dzięki którym poprzez przekazanie wiedzy nauczycielom chcemy dotrzeć do młodzieży - oznajmiła wicedyrektor muzeum, Krystyna Oleksy.
Muzeum Auschwitz-Birkenau powstało w lipcu 1947 r. na terenie byłego niemieckiego obozu Auschwitz. Z danych historycznych wynika, iż w obozie tym w latach 1940-1945 hitlerowcy zgładzili co najmniej 1,1 miliona osób, przede wszystkim Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich oraz więźniów innych narodowości.
POT zdobędzie dla branży azjatyckich turystów?
Zobacz całość »Polska Organizacja Turystyczna postawiła sobie w tym roku nowy cel - przyciągnięcie większej liczby turystów z Izraela, Chin i Indii - pisze Rzeczpospolita. Być może tym razem branża ma szansę na realizacje obietnic POT, gdyż ta wystraszona przez rząd planami likwidacji nagle zaczęła działać aktywnie, uwzględniając rożne aspekty promocji Polski, w tym również działania w Internecie.
POT przewiduje, w tym roku, powiększenie liczby ośrodków (do 16) promujących Polskę za granicą. Uruchomione mają zostać trzy nowe placówki - w Izraelu, Czechach i Chinach. - Będziemy mocniej promować turystyczne atuty Polski w azjatyckiej części Rosji, Indiach, USA i oczywiście w krajach Unii - poinformował Wojciech Kodłubański, wiceprezes organizacji.
Główny nacisk POT planuje położyć na promocję turystyki uzdrowiskowej, biznesowej oraz religijnej. Nowością, będzie strona internetowa dla obcokrajowców (w 14 językach), którzy planują przyjazd do Polski. Tj. w poprzednich latach, POT będzie organizować podróże do Polski, dla dziennikarzy zajmujących się turystyką. - Nasz budżet nie jest wystarczający, by wykupić reklamę w gazecie, telewizji czy na billboardzie - oświadczył wiceprezes Kodłubański. Jednak w marketingu nie zawsze wygrywają pieniądze - liczą się też trafione pomysły i umiejętność ich wykorzystania, np. przyjmując zagranicznych dziennikarzy można wiele zyskać niskim kosztem, zwłaszcza, gdy w organizacji study-tourów będą aktywnie uczestniczyć polskie podmioty - hotele, organizatorzy turystyki, czy też przewoźnicy.
"Czas wybrać gdzie się wybrać" - TUI promuje ofertę na lato 2007
Zobacz całość »"Czas wybrać gdzie się wybrać" to nowa kampania TUI, która promuje wycieczki na Lato 2007.
Działania zawarte w kampanii reklamowej realizowane będą w okresie od stycznia do marca 2007 roku.
- Mają one na celu nie tylko wzbudzenie zainteresowania szeroką i różnorodną ofertą TUI i poinformowanie o licznych nowościach, ale mają również zwracać uwagę na specjalne rabaty dla wcześnie rezerwujących, obowiązujące do 14 lutego - informuje Ewelina Gawlik z TUI Polska.
Kampanię "Czas wybrać gdzie się wybrać" będzie realizowana m.in. poprzez takie media jak Gazeta Wyborcza, Rzeczpospolita, Puls Biznesu, Polityka, Newsweek, Przekroj, Viva, Voyage oraz w Internecie (m.in. Onet i WP).
Firmy nie będą mogły wrzucić w koszty wystawnej kolacji z kontrahentem!
Zobacz całość »Od 1 stycznia bowiem zmieniły się zasady rozliczania wydatków na konsumpcję. Nie można rozliczać się z kosztów reprezentacji (usługi gastronomiczne, zakup żywności i napojów, w tym alkoholowych).
Odebrano przedsiębiorcom limit 0,25% przychodów, który wykorzystywany był do przekąszenia czegoś na konto firmy. Jednak nie oznacza, to iż wszystkie faktury za usługi gastronomiczne nie są automatycznie kosztami firmy.
Odliczeniu nie będą podlegały wydatki konsumpcyjne, wiążące się z budową dobrego wizerunku firmy. Czyli nie będzie można wrzucić w koszty wydatków na wystawną kolację z kontrahentami, nawet jeśli omawiane były na niej ważne firmowe sprawy.
Zmianę tą na pewno odczują restauratorzy, którzy oferowali klientom biznesowe spotkania przy suto zastawionym stole. Być może jednak skończy się na tym, iż firmy zamiast wystawnej kolacji będą wykupywać w restauracji usługę typu wynajem sali, czy też organizację spotkania.
Rozliczeniom mogą być nadal poddawane wydatki żywnościowe na rzecz pracowników, także koszty związane z kateringiem na imprezie integracyjnej dla pracowników.
Co będzie hitem tegorocznego sezonu w biurach podróży?
Zobacz całość »W biurach turystycznych prowadzona jest już sprzedaż imprez na sezon letni 2007 roku. Oferty typu first minute cieszą się dużą popularnością wśród klientów.
"Rzeczpospolita" zbadała, jakie imprezy biura podróży uznali za hity tegorocznego sezonu. W ocenie ofert brano pod uwagę zarówno cenę, jak i jakość.
Biuro Almatur za swoją najlepszą ofertę uznało pięciodniową wycieczkę autokarową: HungariaTour: Budapeszt - Balaton - Szekesfehervar - Siofok - Heviz w cenie od 599 zł oraz Turcję Egejską, wypoczynek ze zwiedzaniem: Didim - Pamukkale - Istambuł - Troja - Pergamon, 14-dniowy pobyt w hotelach trzygwiazdkowych w cenie od 1799 zł.
Eco Holiday poleca: Bułgarię, czterogwiazdkowy hotel Saint Elena ze śniadaniami, tydzień za 1127 zł z opłatami lotniskowymi, natomiast dwa tygodnie za 1607 zł; Majorkę, trzygwiazdkowy hotel Gala z dwoma posiłkami, tydzień za 1437 zł z opłatami lotniskowymi, a dwa tygodnie za 1917 zł; Rodos, trzygwiazdkowy hotel Tropical z wyżywieniem all inclusive, tydzień w cenie 1367 zł z opłatami lotniskowymi, natomiast dwa tygodnie za 1867 zł.
Biuro Itaka zaprasza: do Turcji, Side, hotel ClubSideCoast, mający cztery i pół gwiazdki, własną piaszczystą plażę, do której goście dowożeni są co 15 minut, z wyżywieniem all inclusive, wyloty z Warszawy, Katowic, Wrocławia, Poznania, Gdańska, dodatkowo "Turecka noc", w cenie 1588 zł; na tydzień na Majorce w pięknie położonym na klifie hotelu Club Maria Eugenia, trzy i pół gwiazdki, wyżywienie all inclusive, wyloty z Warszawy, Katowic, Poznania, dodatkowo wycieczka do jaskiń, cena 1943 zł; na Rodos do trzygwiazdkowego hotelu Evi, położonego blisko piaszczystej plaży, wyżywienie all inclusive, wyloty z Warszawy, Poznania, Wrocławia, Krakowa, dodatkowo wycieczka dookoła wyspy, cena 2602 zł.
Neckermann poleca Dominikanę, hotel Grand Paradise Bavaro, pięć gwiazdek Neckermanna, wyżywienie all inclusive, tygodniowy pobyt od 4049 zł; Hiszpanię, Costa Brava, hotel Olympic Garden w Lloret de Mar, cztery gwiazdki Eckermanna, dwa posiłki dziennie, tydzień od 1379 zł; Austrię, Abersee, apartamenty Huber, trzy gwiazdki Neckermanna, bez wyżywienia, z dojazdem własnym, tygodniowy pobyt w apartamencie 3-osobowym od 593 zł.
Za hity 2007 roku Orbis Travel uznał: Portugalię, trzygwiazdkowy hotel Rosamar w Algarve, dodatkowo wycieczka po Wschodnim Algarve i do Hiszpanii lub do Aquashow Park, tydzień od 1290 zł z opłatami lotniskowymi; Bułgarię, pięciogwiazdkowy hotel Zornitsa Sandos z dwoma posiłkami, dodatkowo wycieczka do Rumunii lub Warny, tygodniowy pobyt od 1780 zł.
Biuro Scan Holiday uważa, że dotychczasowe hity, czyli Kreta, Rodos, Turcja i Tunezja powtórzą swój sukces również w 2007 roku.
Według Rainbow Tours w tym roku największym zainteresowaniem będą się cieszyć: Zakynthos, trzygwiazdkowy hotel Anastasia położony przy plaży z dwoma posiłkami, z klimatyzacją, tygodniowy pobyt od 1499 zł; Turcja: Istambuł - Kapadocja - Troja - Pergamon - Efez - Pamukkale, hotele trzygwiazdkowe ze śniadaniami, 7 noclegów, przeprawy promowe, cena od 1755 zł z możliwość wydłużenia wyjazdu o tydzień pobytu w Alanyi.
Triada poleca zaś: Cypr, czterogwiazdkowy hotel Laura z dwoma posiłkami, tygodniowy pobyt za 1833 zł, a dwa tygodnie za 2600 zł; Sycylię, czterogwiazdkowy hotel Kartibubbo z dwoma posiłkami, tygodniowy pobyt za 1780 zł, dwa tygodnie w cenie 2553 zł; imprezę: 7 dni z kulturą + 7 dni lenistwa Tunezja + Libia z pobytem w Tunezji, czterogwiazdkowe hotele z dwoma posiłkami w cenie 1900 zł.
TUI uważa, że ich hitami w tym roku będą imprezy objazdowe w Chinach, wczasy w Turcji, Tunezji i Grecji, a także wyjazd na cztery wyspy Cyklad i Chorwacja z dojazdem własnym.
Janusz Niedziela - nowym szefem LOT-u?
Zobacz całość »"Gazeta Wyborcza" podała, że Janusz Niedziela, bliski znajomy prezydenta może zostać szefem LOT-u.
Dziennik poinformował, że w piątek 19 stycznia rada nadzorcza przesłucha Niedzielę w konkursie na stanowisko szefa LOT-u. Według "Gazety Wyborczej" ma on duże szanse na zwycięstwo.
Niedziela w wywiadzie z 2001 roku zaznaczał - Politycznie z braćmi Kaczyńskimi byłem od narodzin PC. Miałem przyjemność ściśle współpracować z Lechem Kaczyńskim i identyfikuję się z jego linią.
Janusz Niedziela jest prawnikiem. W latach 1994 - 1995 był dyrektorem Biura Prawno-Organizacyjnego PLL LOT, gdzie odpowiadał między innymi za prawne aspekty restrukturyzacji firmy oraz negocjacje ze związkami. Następnie pracował dla NFI oraz razem ze wspólnikiem prowadził firmę prawniczą.
Pod koniec lat 90-tych Niedziela pracował w Ministerstwie Sprawiedliwości, którym kierował Lech Kaczyński. Odszedł z niego w 2001 roku, aby zająć się polityką. Jednak nie dostał się ani do Sejmu, ani do europarlamentu.
Po przejęciu władzy przez PiS, Niedziela został sekretarzem rady nadzorczej TVP. Pół roku temu poparł pomysł Jarosława Kaczyńskiego, aby odwołać prezesa TVP Bronisława Wildsteina. Zaznaczył wówczas, że dostrzega "programy wręcz wazeliniarskie, jak i nadmiernie krytyczne".
"Gazeta Wyborcza" podkreśla, że LOT jest łakomym kąskiem. Firma w zeszłym roku miała 10 mln zł strat na przewozach, jednak sprzedała akcje Pekao SA, otrzymując 780 mln i hotel Marriott w centrum Warszawy za 400 mln. Były pracownik LOT-u przyznaje - Te środki powinny iść na inwestycje w nowe boeingi. Ale LOT pokazał już nieraz, że potrafi obdarować posłusznych sobie ludzi, których nowy szef może tu zatrudnić.
::: 2007-01-20 :::
Kto zdobędzie fotel prezesa PLL LOT?
Zobacz całość »Rada Nadzorcza PLL LOT w piątek przeprowadziła przesłuchanie 11 kandydatów, ubiegających się o stanowisko prezesa. Jednak ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta.
Od 14 listopada 2006 roku, gdy odwołany został Krzysztof Kapis, fotel prezesa jest pusty. Po piątkowym posiedzeniu Rady Nadzorczej decyzja nadal nie została podjęta.
Dwaj głowni kandydaci na stanowisko prezesa PLL LOT to Janusz Niedziela, mający poparcie Kancelarii Prezydenta i Tomasz Dembski, którego popiera wiceminister skarbu Ireneusz Dąbrowski.
Janusz Niedziela jest to prawnik, który w latach 1994-1995 pełnił funkcję dyrektora Biura Prawno-Organizacyjnego PLL LOT. Był odpowiedzialny m.in. za prawne aspekty restrukturyzacji firmy i negocjacje ze związkami. Później pracował dla NFI, a także prowadził firmę prawniczą. Był także członkiem Ministerstwa Sprawiedliwości. Aktualnie jest sekretarzem Rady Nadzorczej TVP.
Tomasz Dembski, jest absolwentem Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego, na którym uzyskał magistra zarządzania i marketingu, Wydziału Ekonomii Stosowanej Katolickiego Uniwersytetu Lozańskiego, gdzie otrzymał magistra marketingu a także Instytutu Anglistyki i Instytutu Lingwistyki Stosowanej UW- magister neofilologii - filologia angielska. Studiował również w Międzynarodowym Instytucie Kształcenia Menedżerów w Lozannie, ma ukończone kursy menedżerskie Akzo Nobel, Mercury International, ODiTK, programy szkoleniowe ONZ, szkolenia dla pracowników OBWE
Według informacji przedstawicieli PLL LOT najpóźniej w tym tygodniu sprawa nowego prezesa powinna zostać rozstrzygnięta. Rada Nadzorcza chce przyśpieszyć tempo ze względu na konieczność opracowania nowej strategii działania firmy. Bez tego nie ma szans na udaną eksmisje akcji na GPW w Warszawie.
- Akcje spółki mogą wejść do obrotu giełdowego na przełomie 2007 i 2008 roku- uważa wiceminister skarbu państwa Ireneusz Dąbrowski.
Aktualnie wycena wartości akcji spółki jest trudna. Kierowany przez Bank Handlowy niepubliczny obrót akcjami spółki został zawieszony już 4 lata temu. Majątek trwały Grupy LOT, po wyprzedaży akcji banku Pekao, TP SA i hotelu Marriott w Warszawie, obniżył się z 8 do blisko 6 miliardów złotych.
Po pojawieniu się tanich przewoźników na "polskim niebie" udziały PLL LOT na połączenia z Polski i do Polski zostały gwałtowanie zmniejszone. W 2004 roku przewoźnik obsługiwał około 60% pasażerów, w roku 2006 już blisko połowę mniej.
Archiwum 2005/52 Archiwum 2004/43 Archiwum 2003/50
Lotnisko w Pekinie podwoi objętość
Branża kawiarniana snuje dalekosiężne plany
"Słoneczne Ogrody" jednym z najlepszych produktów turystycznych w Polsce
Brak miejsc noclegowych w mieście festiwalowym?
Trwają konsultacje nad projektem normy dotyczącej szkoleń przewodników turystycznych
Przystępne ceny i bezpieczeństwo atutami Polski
Holistyczny Weekend Feng Shui w Hotelu Bryza Resort & SPA
Sheraton w Mikołajkach będzie gotowy na czerwiec 2010
Ryanair pobudza ruch turystyczny w Wielkopolsce
Wezyr Holidays o wylotach do Egiptu w marcu
Duch kawiarni Rozdroże zachowany?
11 maja zostanie wybrany prezes LOT-u
Będą nowe przepisy dotyczące pracy kierowców zawodowych?





