TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter

Forum grupa: Gastronomia

Kelnerzy narzekają na małe napiwki

Data wysłania: 2009-09-02 15:21 Autor: Czytelnik IP automat

Aktualność:
Jak wiadomo, Polacy nie byli nigdy szczególnie hojni dla obsługi w restauracjach, jednak kryzys sprawił, że obecny sezon jest wyjątkowo ubogi. Olsztyńscy kelnerzy narzekają, że zdarza się, że za otrzymane w trakcie całego dnia napiwki nie starczają na jedno piwo w pubie.

W czasie wakacji następuje wzmożony ruch w branży gastronomicznej, a zatem okres korzystny szczególnie dla kelnerów. Dzięki napiwkom zarabiają zwykle dużo więcej pieniędzy niż w pozostałych miesiącach. Ten sezon nie jest jednak udany. Wysokość napiwków znacznie spadła. Sytuacja olsztyńskich kelnerów jest w czasach kryzysu ciężka, bowiem pensje są niewielkie, a powszechnie głoszona opinia, że powinni oni wyżyć z napiwków nadal pokutuje. Zdarza się, że za cały miesiąc pracy razem z napiwkami otrzymują ok. 1500 zł na rękę.

Biorąc pod uwagę, że kelnerzy spędzają na nogach od 12 do 15 godz. na dobę, olsztynianie powinni przyzwyczaić się do płacenia za obsługę. Ludzie dają najczęściej bardzo drobne kwoty bądź nie zostawiają nic. Niektórzy czekają z uporem na resztę. Nawet jeśli ma to być 50 gr. Bywa, że goście podchodzą do obsługi i mówią, że wszystko im się podobało, jedzenie było wyjątkowo smaczne, kelnerzy mili, dziękują i wychodzą nie zostawiwszy ani grosza.

Są też klienci, którzy swoja hojnością w postaci dwóch złotych napiwku chcą zaimponować swoim znajomym, czy też partnerce, ostentacyjnie dorzucając tę powalającą kwotę do rachunku. Hojni są Polacy, którzy mieszkają na stałe za granicą, a przyjechali do ojczyzny na urlop, a także Niemcy. O napiwkach nie zapominają nigdy Rosjanie, nawet jeśli zostawiają małe kwoty.

Kelnerzy, którzy są niezadowoleni z sezonu mają możliwość dorobienia sobie na weselach. Dostają za noc pracy w olsztyńskich restauracjach od 150 do 250 zł. Oczywiście wtedy nie mogą liczyć na żadne napiwki.

W jeszcze gorszej sytuacji od kelnerów są barmani pracujący w pubach. W miejscach, w które udają się najczęściej młodzi ludzie, napiwki praktycznie nie istnieją. Klienci częściej fundują obsłudze w ramach wdzięczności drinki.

Kelnerzy z większych miast, np. Krakowa, Gdańska czy też Szczecina, także narzekają na kiepskie napiwki, tam jednak jakoś wychodzą na swoje. W ciągu dnia udaje im się zarobić dodatkowe 200 zł. Niestety w Olsztynie jest gorzej.

    • Napiwki dla kelnerów i barmanów 

      [2009-09-02 15:21 79.184.203.*]

      W Polsce ludzie zarabiają jak zarabiją, a takie teksty wyśmiewające 2zl napiwku powodują, że ludzie uważają,że lepiej nie dać napiwku niż się "ośmieszyć" dwoma zlotymi.
      Uważam ten tekst za arogancki i pretensjonalny   odpowiedz »

      • Napiwki dla kelnerów i barmanów 

        [2009-09-04 12:53 83.10.63.*]

        To zależy za co - jak za jednorazowe podanie piwa to chyba wystarczy. A jak ktoś (lub grupa) siedzi pół nocy/dnia i kelner(ka) lata do nich kilkanaście(dziesiąt) razy to te 2zł to jest śmiech!!! Oczywiście 2zł lepiej niż nic, ale z drugiej strony to niestety musimy się przyzwyczaić do oceniania usług - dobrą obsługę trzeba nagradzać napiwkiem, a złej powiedzieć wprost co się nie podobało i wtedy obsługa się zastanowi co się jej opłaca...   odpowiedz »

        • Napiwki dla kelnerów i barmanów 

          [2009-09-28 17:10 78.8.235.*]

          to nie chodzi o to dwa złote tipa ale o zachowanie konsumenta przy jego wręczaniu, z doświadczenia wiem że ci klienci którzy dają naprawde ładne napiwki robią to dyskretnie i bez wielkiej pompy a tzw. złotówki myślą że ich 2zł zbawi cały świat.
          po drugie to faktem jest że właściciele punktów gastronomicznych płacą marnie a wymagają od pracowników ogromnego zaangażowania w pracę i tego właśnie nie mogę zrozumieć bo jak tu dawać z siebie wszystko a później martwić się czy starczy kaski do przysłowiowego pierwszego.   odpowiedz »

    • Napiwki dla kelnerów i barmanów 

      [2009-09-04 08:18 62.29.142.*]

      Z całym szacunkiem dla branzy gastronomicznej ale jak widzę miny i zachowanie polskich kelnerów to mi sie odechciewa jeść w niektórych restauracjach.Miny ,zachowanie kelnerów świadcza o tym,że pracują w restauracji z przymusu.Oczywiście nie chcę tu generalizować aczkolwiek tak jest.
      Problemy zostawiamy w domu a w pracy jestesmy uśmiechnieci dbajac i zaspokajając wymogi klienta czyli pracujac ciężej na napiwek.   odpowiedz »

    • Napiwki dla kelnerów i barmanów 

      [2009-09-06 21:47 77.254.61.*]

      a może by im tak normalnie płacić??   odpowiedz »

    • Napiwki dla kelnerów i barmanów 

      [2009-09-07 10:02 89.238.37.*]

      wlasnie, a dlaczego nikt nie zastanowi sie, dlaczego pracodawcy tak marnie placa i licza, ze to klienci utrzymaja ich pracownikow? Nie liczac tego, ze to przeciez i tak klienci oplacaja te marne pensje. Szefowie sami to chca sie nachapac, a swoim ludziom placa jakies marne grosze! Napiwek powinien byc dla kelnerow naprawde czyms dodatkowym, a nie fundamentem ich pensji. Oczywiscie napiwek nalezy sie zawsze, gdy jest mila obsluga, a im dluzsza obsluga to napiwek wiekszy.   odpowiedz »

    • Napiwki dla kelnerów i barmanów 

      [2019-02-05 12:41 196.201.235.*]

      w RPA bo tu mieszkam od lat jest nie pisane prawo 10% napiwek od wartosci rachunku   odpowiedz »

 
     

Forum gorące tematy

Forum gorące tematy
Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję