Subskrypcja





Szukaj







Wyszukiwarka

Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności


Wskazówka: * zastępuje dowolny fragment tekstu!


Archwium aktualności
2004-09-13 do 2004-09-19
(rok 2004, tydzień 38)

Zmień tydzień   Zmień rok

Lista aktualności:

::: 2004-09-13 :::


Usługi w Unii bez prawnych granic

Zobacz całość »
Firmy oraz osoby świadczące usługi, m.in. turystyczne i pośrednictwa handlowego, będą mogły świadczyć je bez problemu w innym kraju członkowskim Unii Europejskiej.
Trwają pracę nad projektem dyrektywy, która wprowadza ułatwienia w podejmowaniu działalności usługowej na terenie Wspólnoty. Projektowana dyrektywa ma zapewnić swobodny przepływ usług między krajami UE, czyli ułatwić świadczącym usługi w danym państwie podjęcie takiej działalności w innym państwie lub państwach członkowskich. Celem wprowadzenia dyrektywy jest umożliwienie unijnym konsumentom swobodnego korzystania z usług na terenie wspólnoty.
Dyrektywa obejmie bardzo wiele usług, m.in. usługi turystyczne (w tym biura podróży i przewodnicy turystyczni), organizację targów i imprez wystawowych, wynajem samochodów, ośrodki sportowe i parki rozrywki, usługi rekreacyjne, a także usługi zdrowotne.
Dyrektywą nie będą objęte firmy świadczące usługi finansowe, komunikacji elektronicznej oraz usługi transportowe, które podlegają odrębnym regulacjom wspólnotowym.
Państwa Unii miałaby 2 lata na wdrożenie dyrektywy, która zgodnie z zamierzeniami zostanie przyjęta na koniec 2005 r.
Dyrektywa działałaby więc już od 2007 r. Dodatkowo rok 2008 r. przewidziano na pomoc firmom zainteresowanym świadczeniem usług na terenie wspólnoty - m.in. poprzez uruchomienie pojedynczych punktów kontaktu oraz możliwości załatwiania formalności związanych z podjęciem działalności usługowej drogą elektroniczną.

Zobacz całość »



Wynieśli złe wrażenia

Zobacz całość »
Niestety zagraniczni uczestnicy Forum Ekonomicznego w Krynicy nie do końca wypowiadali się dobrze o organizacji forum i warunkach, z jakimi się zetknęli w obiektach bazy pobytowo-wypoczynkowej.
Zdaniem zagranicznych gości spotkanie było źle zorganizowane, w terminarzu spotkań były błędy, a warunki mieszkaniowe uczestników krynickiego forum wahały się od luksusowych (jeśli ktoś zdołał zarezerwować sobie pokój w ośrodku dr Ireny Eris) do bardzo "przaśnych" w tanich pensjonacikach. Według uczestników wiele z kwater znalezionych przez organizatorów po prostu nie nadawało się do zamieszkania przez gości takiej imprezy.
Najczęstsze zarzuty, stawiane krynickim obiektom, to brak ręcznika i mydła w pokojach
oraz niemożność porozumienia się z pracownikami hoteli w języku angielskim. Zdaniem gości zdarzały się nawet sytuacje, że w całym hotelu z nikim nie można się było porozumieć po angielsku, a jeden z gości twierdził nawet, że w hotelu w którym mieszkał, "właściwie nie było recepcji".
Oprócz nieodpowiednich warunków mieszkaniowych zagranicznych gości spotkało w Krynicy także dużo dobrych rzeczy - słoneczna pogoda, piękne krajobrazy i polska kuchnia, którą mieli okazję poznać podczas bankietów towarzyszących forum.
Miejmy nadzieję, iż dzięki temu nie wszyscy goście wyjadą z Polski wynosząc tylko złe wrażenia.

Zobacz całość »



Wypoczynek z obsługą kryminalistów!

Zobacz całość »
Niewiele osób z branży (a tym bardziej turystów) zdaje sobie sprawę, z faktu iż w Polsce funkcjonują hotele, w których nieświadomych wczasowiczów obsługują złodzieje i zabójcy - pisze Gazeta Wyborcza.
Jeden z takich ośrodków to hotel Zacisze w Borach Tucholskich. Ośrodek ten należy do Służby Więziennej. Pracują w nim więźniowie, wybierani przez sąd penitencjarny, którym płaci się zgodnie z przepisami połowę najniższej pensji (z czego sami więźniowie dostają 50 PLN).
Ośrodek Zacisze ma bardzo wysoki standard. W pokojach jest telewizor, piękna łazienka, w holu bilard, a w piwnicy kawiarnia. Na piętrze nowoczesna sala konferencyjna i apartamenty z jacuzzi wyjęte żywcem z Sheratona. Recepcjonistka zdradza, że rezerwacje są do końca roku.
Zgodnie z artykułem Gazety hotel Zacisze oficjalnie nazywa się Ośrodkiem Doskonalenia Kadr Służby Więziennej. Jednak w praktyce strażnicy więzienni tam głownie wypoczywają, a nie szkolą się, płacąc za usługi dużo mniej niż ich cena rynkowa.
Porucznik Roman Szeloch, zastępca kierownika ośrodka tłumaczy, iż w Zaciszu odbywają się także konferencje i szkolenia SW - w jesieni, zimie i na wiosnę. Tylko w lecie ośrodek służy jako zwykły hotel i przyjmuje gości chcących po prostu wypocząć.
Wszystko było by w porządku, gdyby nie fakt, iż w lecie zwykli goście hotelowi nie wiedzą, iż są obsługiwani przez odsiadujących wyroki za zabójstwo i kradzieże. Luiza Sałapa, rzecznik prasowy SW uważa, iż "Nie ma powodów, aby informować komercyjnych wczasowiczów, że pracują w nich skazani. Nie powinno się nikogo naznaczać piętnem."
W okolicy o hotelu Zaciszu krążą mity. Przed sklepem w pobliskiej wsi można między innymi dowiedzieć się, że wypoczywał tam Bill Clinton, na dachu recepcji jest lądowisko helikopterów, na terenie ośrodka jest bunkier dla władz na wypadek wojny i tajna wypożyczalnię skuterów wodnych, tylko dla generałów i polityków.
Zdaniem Luizy Sałapy, takich ośrodków jak Zacisze jest w Polsce osiem.

Zobacz całość »



::: 2004-09-14 :::


Biuro podróży - koniecznie w Internecie

Zobacz całość »
Na start - dobre warunki pracy
Aby móc w pełni skorzystać z internetu musimy mieć możliwość wygodnej pracy. Na tą wygodę składa się wiele czynników, ale najważniejszymi z nich są: dobre łącze, stabilny komputer, dobrany pakiet oprogramowania i zapewniona ochrona komputera.
Dobre łącze oznacza tutaj łącze stałe, bez limitu czasu wykorzystania, i o akceptowalnej przepustowości. Płacenie za czas dostępu raczej źle wpływa na pracę - pośpiech nigdy nie był jest doradcą. Do tego typowe operacje - jak przeglądanie WWW, czy wysyłka e-maila nie powinny trwać za długo - bowiem z reguły takie oczekiwanie jest czasem zmarnowanym. Pamiętajmy jednak, że prędkości podawane przez dostawców internetu są tylko maksymalną przepustowością łącza na jaką można liczyć. Te największe przepustowości nie wiele mają wspólnego z rzeczywistą prędkością otwierania pojedynczej strony, czy też ściągania poczty, jeśli inne serwery w internecie nie nadążą z wysyłaniem informacji. Natomiast większa przepustowość przydaje się przy większej liczbie stanowisk. Wtedy jest ona wręcz niezbędna, gdy każdy korzysta z sieci. Wybierając łącze dla swojej firmy pamiętajmy o jeszcze jednej rzeczy - mianowicie o limitach transferu. Są one bardzo dokuczliwe u niektórych operatorów (np. TP SA dla neostrady ma limit 5GB, promocyjnie zwiększony w szybszych wersjach do 10 GB i 15GB). Z moich doświadczeń wynika, że typowe stanowisko robocze (użytkownik wysyła i odbiera wiele e-maili, ogląda wiele stron WWW, ściąga pliki z sieci) generuje obciążenie około 0,5GB do 1,5GB miesięcznie.
Drugim ważnym elementem, jeśli chodzi o pracę w internecie jest stabilny komputer. Każdemu z nas zawiesił się kiedyś komputer podczas pracy. Jeśli wystąpi to w momencie, kiedy pracujemy nad czymś ważnym i do tego się śpieszymy, to trudno przejść nad tym do porządku dziennego ze stoickim spokojem (proszę pamiętać, że większość programów ma możliwość automatycznego zapisywania dokumentów w tle co jakiś czas, a nawet e-maile można zapisać w folderze "kopii roboczych" - niestety tylko ręcznie). Dlatego zawsze dbajmy o dobre działanie komputera stawiając raczej na dobre wyposażenie i pewnego producenta ze sprawnym serwisem (oszczędność kilkunastu procent wartości przy zakupie całej maszyny potrafi się bardzo zemścić na wygodzie jej użytkowania). Dlatego dbajmy o to, aby na komputerze znalazło się tylko to, co powinno się znaleźć - dodatkowe oprogramowanie (zwłaszcza to nielegalne lub ściągane z internetu z niepewnych miejsc) zawsze wpływa na pracę komputera i w najlepszym wypadku ją spowalnia, a w najgorszym destabilizuje całą maszynę.
Kolejnym ważnym elementem do pracy jest podstawowe oprogramowanie. Jest ono ważne i należy dobrać je stosownie do potrzeb. Program pocztowy jest dziś już ważnym narzędziem pracy i warto wybrać taki jak nam odpowiada najbardziej. Ze względów bezpieczeństwa oprogramowanie Microsoftu (Outlook lub Outlook Express) jest tutaj mało pożądane - dobrze jest zatem wybrać jeden z innych programów np. The Bat! www.thebat.pl, Thunderbird www.thunderbird.pl, Opera M2 www.mojaopera.idu.pl, lub jeden z wielu innych (obszerną listę programów znajdziesz na stronie www.internetstandard.com.pl). Także używanie jako przeglądarki Internet Explorera nie zawsze jest najlepszym wyborem - dobrze jest się zapoznać, co ma do zaoferowania konkurencja. Warto zobaczyć przeglądarki takie jak Mozilla PL www.mozillapl.org, Opera www.mojaopera.idu.pl, czy też Firefox po polsku www.firefox.pl.
Jako oprogramowanie biurowe zwykle stosuje się Microsoft Office. Jest to pakiet wszechstronny, ale dość kosztowny. Jeśli wykonujemy tylko prostsze prace, warto rozważyć zastosowanie OpenOffice, które choć nieco różniące się, zapewnia podobną funkcjonalność. Atutem OpenOffice jest niski koszt - samodzielne pobranie z sieci oprogramowania nie kosztuje nic, a wersja na CD z podręcznikiem i rocznym wsparciem technicznym to wydatek około 100zł. Można go samodzielnie pobrać TUTAJ. Są także inne narzędzia o różnej funkcjonalności - dobrą ich listę można znaleźć TUTAJ.
Ostatnim elementem o którym musimy pamiętać jest zapewnienie bezpieczeństwa. Program antywirusowy to dziś konieczność. Można wybrać jeden z wielu programów jak np. Norton Antivirus www.symantec.pl, MKS www.mks.com.pl, Kaspersky AntiVirus www.kaspersky.pl, Panda Antywirus www.pspolska.pl lub inny - dobrą listę znajdziemy TUTAJ. Pamiętajmy o regularnej aktualizacji bazy wirusów. Oprócz oprogramowania antywirusowego zaopatrzmy się w firewall, który zablokuje niepożądany dostęp do naszego komputera z zewnątrz. Niestety instalacja firewalla jest już bardziej złożonym zadaniem i powinien ją wykonać administrator sieci, bądź osoba znająca się w stopniu dobrym na administrowaniu komputerem w sieci.
Kupując oprogramowanie, zawsze sprawdźmy kilku sprzedawców - przede wszystkim stronę producenta i sklepy/strony autoryzowanych dystrybutorów, potem sklepy w sieci - może akurat jest jakaś promocja lub jeden ze sklepów ma wyraźnie mniejszą marżę. Przy większych lub regularnych zakupach pamiętajmy także o uzyskaniu rabatu od ceny detalicznej.
Po drugie WWW
Strona www świadczy o firmie. Klient nieznający firmy na podstawie strony wyrabia sobie opinię o firmie i jej ofercie. Należy dokładnie przemyśleć cele, jakim strona ma służyć i jakie ma przynieść nam korzyści. Te fundamentalne założenia należy spisać w sposób jasny i precyzyjny (czas poświęcony na to z pewnością zarobi na siebie) i zawsze, kiedy mamy wątpliwości, co do naszej strony, powinniśmy do nich wracać.
Jeśli nasze oczekiwania wobec strony nie sprowadzają się do przekazania informacji o samej firmie, warto jest wykonać podział zadań na segmenty, tak, aby kolejnym segmentom można było przypisać koszty i pracę na nie poświęconą. Później zapisujmy informacje o korzyściach ze strony również podzieloną na segmenty Taka metoda ustrzeże nas przed wydawaniem pieniędzy na nierentowne działania - np. pełny opis wycieczek i pobytów leczniczych dla osób starszych w internecie może się okazać zbędny, gdyż większość z nich nie korzysta z sieci. Wystarczy, zatem umieścić "przegląd oferty" i zachęcić ich do zadzwonienia lub przyjścia do naszego biura.
Na stronie muszą się znaleźć informacje o firmie (adresy, telefony, ale także opis działalności i jej historia), a także informacje o ofercie (dla biura: oferta na bieżący sezon, warunki uczestnictwa, opis bieżących promocji itd.). Kluczowym czynnikiem jest tu aktualność - klient nie może odnieść wrażenia, że strona jest "martwa". Dużą aktualność zapewniają bieżące informacje o promocjach, nowych ofertach i innych zdarzeniach związanych z rynkiem turystycznym. Należy także pamiętać o pozostałych kluczowych cechach strony WWW (wraz z pytaniem, na które klient musi sobie odpowiedzieć korzystając z niej):
  • użyteczność - czy znalazłem tam, czego szukałem?

  • aktualność - czy strona jest aktualna i można na niej polegać?

  • przejrzystość - czy wszystko jest jasne i łatwo dostępne?

  • szybkość - czy strona otwiera mi się do czytania dostatecznie szybko?

  • estetyka - czy strona jest ładna lub przynajmniej nie zniechęca mnie wyglądem?

  • adres - czy ta strona ma adres łatwy do zapamiętania lub podania innym?

  • komercja - dla nas: czy klienci wchodzą na naszą stronę?

Pamiętajmy, że i przy tworzeniu strony WWW oszczędności mogą spowodować wiele strat. Z reguły "pan od komputerów" nie jest właściwą osobą do przygotowania strony - to powinien zrobić przynajmniej zdolny amator, a dla większych firm koniecznie profesjonalista. Strony robione przez osoby nieznające się na tym z reguły widać na pierwszy rzut oka, a doświadczony użytkownik stosunkowo szybko rozróżni stronę robioną przez amatora i profesjonalistę. Wybierając osobę, która zrobi lub poprawi naszą stronę, weźmy pod uwagę nie tylko estetykę jej poprzednich projektów z portfolio, ale także ich użyteczność. Niestety wśród wielu grafików strona estetyczna ma pierwszeństwo, a pamiętajmy, że nie zawsze ładna strona sprzedaje najlepiej. Planując naszą nową stronę lub zmiany w obecnej - mierzmy siły na zamiary. Trudno jest tworzyć dział "oferta na dziś", jeśli nie będzie osoby do tego oddelegowanej z odpowiednim zapasem czasu na wykonanie dobrej oferty. Także wszelkie sezonowe zmiany oferty zajmą trochę czasu i ktoś musi je wykonać.
Po trzecie e-mail
Wysyłka e-maili jest prosta, jednak aby to zrobić w sposób dobry, trzeba opanować pewne podstawowe zasady.
Nie wirtualna kalkulacja
Myśląc o "byciu w internecie" zachowajmy zimą krew i policzmy, co się nam opłaca. Poza tym trzeba zrobić wszystko, aby wyeliminować nasze błędy. Wspomniana wcześniej metoda segmentowania wydatków jest jednym z narzędzi kontroli wydatków. Jednak należy ją uzupełnić o koszt alternatywny - co by było, gdybyśmy to zrobili najlepiej jak jest to możliwe. Dobrze zrobiona strona, pomyślana i przygotowana z myślą o właściwym kliencie może sama wiele sprzedać lub bardzo tą sprzedaż ułatwić. Nie bez znaczenia jest tu fakt, że informację o naszej ofercie są dostępne przez cały czas np. jeśli nasze biuro pracuje w tygodniu 10-18, a w sobotę 10-15 to jest to 45 godzin z 168 godzinnego tygodnia... zatem jest to tylko 27% czasu w jakim funkcjonują nasi klienci!
Myśląc o stronie WWW pamiętajmy także o zachowaniu spójności z ogólną linią naszej promocji. Jeśli nasze biuro ma wystrój i materiały np. granatowo-żółte, to jak klient będzie nas kojarzy ze stroną zielono-białą? Nie można pisać czego innego w sieci, a czego innego na ulotkach czy w folderach - jeśli już zachodzi konieczność zmian dodajmy informacje "uaktualnienie: ...". Nie mówię tu już o zachowaniu podstaw takich jak grupa docelowa, czy zakres oferty przedstawionej - jeśli rozdajemy ulotki "zima 2004" to pamiętajmy, że to samo powinno się znaleźć na naszej stronie. Wyjątkiem są tu oferty specjalne.
Drugą istotną sprawą jest promocja. Pamiętajmy, że warto wydać na nią pieniądze lub poświęcić czas, jeśli strona nasza spełnia swoje zadania. Jeśli strona jest nieaktualna, w budowie, bądź wymaga poprawienia wielu błędów - lepiej jej nie reklamować. Wpłynie to wtedy negatywnie na wizerunek naszej firmy. Jednak, jeśli strona nasza jest właściwa, musimy zająć się jej promocją. To także wymaga od nas pewnego nakładu pracy i wydatków, co należy uwzględnić tworząc kalkulację dotyczącą strony.
Po zmianach lub stworzeniu nowej strony dobrze jest ją przetestować przy pomocy osób z grupy naszych docelowych klientów. Można tu skorzystać z naszych znajomych, czy też rodziny, przy większych projektach najlepiej znaleźć firmę świadczącą usługi wykonywania takich testów w sposób profesjonalny. Musimy pamiętać, że jeśli zamiast zachęcić, zniechęcimy do nas nawet kilka procent klientów wchodzących na stronę, to może to mieć odczuwalne znaczenie dla naszych przychodów.

Zobacz całość »



Za 90 PLN do Stuttgartu

Zobacz całość »
Niemiecki tani przewoźnik uruchamia nowe połączenia z Krakowa. Będzie można latać do już nie jak dotychczas - tylko do Kolonii, ale od 31 października 2004 roku także do Stuttgartu. Loty do Stuttgartu odbywać się będą 3 razy w tygodniu - we wtorki, czwartki i w soboty. Bilet w jedą stronę to koszt rzędu 90 PLN.
Dalej ze Stuttgartu lub Kolonii można lecieć do innych 34 innych europejskich miast korzystając z oferty takich lotów z Germanwings.
Polska jest dla niemieckiego przewoźnika ważnym rynkiem, głównie ze względu na liczbę mieszkańców. Wejście Germanwings do Polski było sukcesem, poczynając od 28 marca 2004 roku, kiedy to uruchomiono pierwsze połączenia z Warszawy do Kolonii. Analogicznie doskonałym pomysłem okazało się uruchomienie 26 czerwca 2004 roku taniego połączenia z Krakowa do Kolonii - do dziś na tej trasie zarezerwowano 11 000 biletów, a średnie obłożenie samolotów wyniosło: 82% w czerwcu, 80% w lipcu i 92% w sierpniu.
Tanie linie lotnicze Germanwings działają na rynku usług transportowych od października 2002 rok, a firma jest następczynią przewoźnika Eurowings Flug GmbH, czwartych linii lotniczych należących do Eurowings Luftverkehrs AG, głównej europejskiej linii regionalnej.
Germanwings lata na nowoczesnych samolotach, przez co zapewnia pasażerom wysokie bezpieczeństwo przy możliwie najwyższym komforcie podróżowania za dobrą cenę, dyktując w ten sposób wysokie standardy innym tanim przewoźnikom.
Flota niemieckiego przewoźnika składa się z 10 samolotów Airbus A 319 i 4 samolotów Airbus A 320. Tylko w 2003 roku Germanwings przewiozło 2,4 mln pasażerów na terenie Niemiec, Austrii, Chorwacji, Czech, Finlandii, Francji, Wielkiej Brytanii, Grecji, Węgier, Włoch, Irlandii, Norwegii, Polski, Portugalii, Hiszpanii, Szwecji, Szwajcarii i Turcji. Do 5 września 2004 roku liczba rezerwacji wyniosła 5,7 mln. Szacuje się, że do końca tego roku sięgnie 6,5 mln.

Zobacz całość »



Oficjalne bankructwo US Airways

Zobacz całość »
W niedziele z wnioskiem o ochronę przed wierzycielami wystąpiły US Airways, siódme pod względem wielkości linie lotnicze w USA.
Przewoźnik zbankrutował dużo wcześniej, w sierpniu 2002 r., ale otrzymał wtedy pomoc od rządu i znalazł inwestorów.
US Airways poinformowały, że nie mogły zapewnić obniżki kosztów działalności na kwotę 800 mln dolarów rocznie. Przewoźnik od kilku tygodni starał się wynegocjować ze związkami zawodowymi istniejącymi wśród załogi pewne ustępstwa - np. obniżenie wynagrodzenia o 20%, i zmniejszenie wpłat do funduszu emerytalnego o 50%. Jednak warunki te zostały odrzucowe przez reprezentantów załogi, a negocjacje okazały się fiaskiem.
- Chcemy, aby linie przetrwały, ale nie może się to odbyć naszym kosztem - brzmiały wyjaśnienia przedstawicieli załogi siódmych linii lotniczych w USA.
Teraz pracownicy US Airways mogą sobie poszukać innej pracy, a za bankructwo linii lotniczych zapłaci amerykański podatnik, gdyż US Airways są nadal winne fiskusowi 718 mln USD.
Departament Transportu Stanów Zjednoczonych ocenia, że w 3 lata po zamachach terrorystycznych w Nowym Jorku i Waszyngtonie skumulowane straty amerykańskich linii lotniczych osiągnęły olbrzymią kwotę 23 mld USD. United Airlines nadal są objęte postępowaniem o bankructwo, a linie Delta Air Lines czeka podobny los, jeśli nie powiodą im się negocjacje ze związkami zawodowymi i zmniejszenie kosztów zatrudnienia.

Zobacz całość »



Kto zapłaci za olimpiadę?

Zobacz całość »
Grecy na pewno na długo zapamiętają swoją olimpiadę. Dlaczego? Bo będą musieli zapłacić za nią z własnej kieszeni.
Na mieszkańców Grecji padł blady strach. Zamiast cieszyć się zyskami z zakończonej niedawno olimpiady, podliczają straty. A straty są niebagatelne.
Według oficjalnych danych organizacja igrzysk olimpijskich kosztowała Grecje 7 mld euro, czyli najwięcej w historii imprez sportowych. Pierwotnie, Grecy zamierzali wydać na nie niecałe 5 mld euro
W efekcie deficyt budżetowy Grecji osiągnął gigantyczne rozmiary 184 mld euro, co daje 50 tys. euro na głowę jednego mieszkańca. A tego nie przewidziały nawet najbardziej pesymistyczne szacunki - wyznał premier Kostas Karamanlis.
Co do tego doprowadziło? Grecję rozłożył międzynarodowy terroryzm, fakt iż zawiedli sponsorzy i sprzedano za mało biletów.
Tylko z powodu zagrożenia zamachami terrorystycznymi Grecy musieli wydać milion euro specjalnie na zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom igrzysk (to kwota 5 razy większa niż na poprzedniej olimpiadzie w Sydney).
Na zwiększenie kosztów igrzysk wpłynęły także opóźnienia w budowie obiektów olimpijskich. Aby je nadrobić, prace prowadzono w ekspresowym tempie, co mocno wywindowało koszty.
Tak duże wydatki z pewnością mocno nadwerężą budżet tak małego państwa jak Grecja. Rząd w Atenach dawno już pożegnał się z myślą, że impreza się zwróci. Teraz zapowiada się na to, że ciężar spłaty długu spadnie na barki zwykłych mieszkańców Grecji. Mówi się, że spłata może potrwać nawet 10 lat.
Grecja będzie nie pierwszym państwem, które nie zarobi na olimpiadzie, ale będzie do niej dopłacać przez lata. Mieszkańcy Montrealu jeszcze przez 2 lata będą ponosić koszty zorganizowania igrzysk w 1976 r.

Zobacz całość »



Biuro zniknęło, zostali zdenerwowani klienci

Zobacz całość »
Z Katowic zniknęło biuro podróży Travel Avenue. Problem w tym, iż pozostawiło ono turystów z wykupionymi wymarzonymi wycieczkami między innymi na Teneryfę. Biuro sprzedawało atrakcyjne wycieczki w cenie ok. 3 000 PLN, bez przelotów.
Turyści, którzy wykupili już bilety lotnicze, martwią się czy będą mieli gdzie spać na miejscu, gdyż biuro podróży Travel Avenue jest już nieczynne od miesiąca.
Kilka miesięcy temu firmą Travel Avenue zainteresował się Śląski Urząd Wojewódzki, gdyż biuro działało bez zezwolenia. Jest już przygotowywana decyzja wojewody zakazująca Travel Avenue świadczenia usług turystycznych. Firma nie była wpisana do wojewódzkiego rejestru organizatorów turystyki, turyści nie mogą więc skorzystać z jej gwarancji bankowej czy ubezpieczenia w razie np. ogłoszenia przez Travel Avenue upadłości. Turystom, którzy poczują się poszkodowani przez Travel Avenue, pozostanie droga sądowa.
Nie ma wiec nic dziwnego w tym, iż turyści, którzy wykupili wycieczki w Travel Avenue są zaniepokojeni. Na razie ośrodki, w których turyści mają zarezerwowane miejsca zapewniają, że przyjmą turystów i odbiorą ich na lotnisku.
Problem w tym, iż zdaniem miejskiego rzecznika konsumentów w Katowicach biuro sprzedało za kilka tysięcy złotych klientom coś, co faktycznie powinno być za darmo - rezerwacje miejsc. Pracownicy Travel Avenue wprowadzili klientów w błąd, czarując, że koszt pobytu jest w cenie, tymczasem z umowy wynika, że jedynym świadczeniem ze strony firmy jest wciągnięcie na listę członków korzystających czasowo z tych lokali. Za przelot, apartament i jedzenie trzeba sobie samemu zapłacić.

Zobacz całość »



Znów drożeje ropa

Zobacz całość »
W poniedziałek na NYMEX wzrosła cena ropy o 2,5%. Baryłka ropy z październikowych kontraktów kosztowała na zamknięciu sesji 43,87 USD.
Na giełdzie londyńskiej cena baryłki ropy Brent z Morza Północnego z październikowych kontraktów także zdrożała w poniedziałek o 2,2%. do 41,08 USD.
Przyczyną wzrostu cen jest fakt, iż rynek boi się huraganu Ivan, który nieuchronnie zbliża się do rejonu Zatoki Meksykańskiej.

Zobacz całość »



Coraz więcej tanich przewoźników w Europie

Zobacz całość »
Powstanie kolejna tania linia lotnicza w Europie - irlandzki przewoźnik Aer Lingus zamierza przekształcić się w przewoźnika low cost.
Pierwszym krokiem zmierzającym ku obniżeniu kosztów będzie likwidacja od kwietnia 2005 roku na trasach europejskich najdroższej kasy - biznes. Drugim krokiem będzie ograniczenie zatrudnienia do 1300 osób.
Aer Lingus zapowiedziały również, iż wystąpią z sojuszu One World.

Zobacz całość »



Wolą hotel niż Belweder

Zobacz całość »
Co raz częściej odwiedzające Warszawę głowy państw wybierają na nocleg apartamenty w hotelu Hyatt Regency przy Belwederskiej, zamiast komnat Belwederu, mimo że w Belwederze mogą się zatrzymywać na koszt polskiego rządu.
Historia rozpoczęła się od przewodniczącego Chin, który jako pierwszy w tym roku zrezygnował z pałacu na rzecz hotelu. Do kraju wrócił zachwycony, i wysłał oficjalny list z podziękowaniami za wyśmienitą obsługę. W efekcie chiński ambasador w Polsce polecił Hyatta przedstawicielom innych państw.
I tak zaczęło się - teraz bardzo dużo cudzoziemców, będących na kluczowych stanowiskach rezygnuje z zamieszkania w komnatach Belwederu.
Belweder jest obiektem niezwykle atrakcyjnym. Położony przy Trakcie Królewskim na historycznym pałacu oferuje gościom 14 pięknie wyposażonych pokoi oraz wspaniale udekorowane sale, idealne do organizacji dużych konferencji prasowych.
Jednak właśnie ta kameralność Belwederu, jest jego największą słabością - większym delegacjom zależy na umieszczeniu wszystkich dyplomatów w jednym miejscu, a Belweder, choć unikalny, jest niewielki. Dlatego spośród siedmiu delegacji, które w tym roku spędziły w Warszawie więcej niż jeden dzień, aż trzy wybrały ofertę hotelową.
Pięciogwiazdkowe hotele dostrzegły więc żyłę złota - i depczą Hyattowi po piętach, między innymi przez utrzymywanie stałego kontaktu z ambasadami. Specjaliści od marketingu prześcigają się, wysyłając atrakcyjne oferty, nierzadko kusza też dołączając do ofert małe prezenty. Nie ma przecież bardziej prestiżowego gościa niż głowa państwa, i nie ma też lepszej reklamy niż zadowolony klient tak wysokiej rangi.

Zobacz całość »



Koniec lotów Łodź-Warszawa

Zobacz całość »
Po raz ostatni w poniedziałek 13 września 2004 roku z łódzkiego Lublinka odleciał samolot LOT-u na warszawskie Okęcie.
LOT zlikwidował to połączenie uznając, że jest ono nierentowne.
Lotnisko w Lublinku oprócz regularnych lotów do Kolonii, przyjmuje codziennie kilka mniejszych samolotów z biznesmenami. Władze Lublinka nie rezygnują również z dalszych, ambitnych planów. Rozmawiają z przewoźnikami, którzy mogliby wozić łodzian do Kopenhagi i Wiednia.
Bardzo prawdopodobne, iż jeszcze w tym roku rozpocznie się budowę pasa startowego, na potrzeby dużych samolotów, jakimi latają tani przewoźnicy. Wtedy w Łodzi można byłoby stworzyć kolejna w Polsce centrum tanich linii lotniczych.

Zobacz całość »



Makdonaldyzacja Starego Krakowa

Zobacz całość »
Na krakowskim Kazimierzu powstaje 4-piętrowy hotel. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, iż inwestycja narusza historycznej charakter ulicy Szerokiej, i całego Starego Krakowa, wpisanego na listę UNESCO.
Aktualnie na ulicy Szerokiej 12 trwa przebudowa istniejącej od wieków kamiennicy. Po remoncie budynek będzie miał ceramiczny dach, kamienne detale i ceglaną elewację, ale będzie górował nad pozostałymi obiektami Kazimierza. Czteropiętrowy budynek będzie pełnił rolę hotelu.
Przyszły hotel nie ma jednak uregulowanej sytuacji prawnej, gdyż pomimo, iż kamiennica jest już podwyższona, to jest to zrobione nie do końca zgodnie z prawem - właściciel ma wprawdzie prawomocne pozwolenie na budowę, jednak "Wuzetka" (decyzja o ustaleniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu) dotycząca tego pozwolenia jest nieważna. Na razie sprawą nie zdążył się zająć Naczelny Sąd Administracyjny, do którego należy ostateczna decyzja w tej sprawie.
Znawcy krakowskiej dzielnicy żydowskiej wiedzą jednak swoje - na Kazimierzu nigdy nie było tak wysokich budynków, a powstający hotel to skandal, i groźny precedens. Jeżeli miasto wyrazi zgodę na podwyższenie kamiennicy na Szerokiej 12, to kolejni inwestorzy będą chcieli budować tak wysoko na Kazimierzu
I wtedy historyczny Kazimierz czeka makdonaldyzacja.

Zobacz całość »



Nowe godziny pracy

Zobacz całość »
Ze względu na rozpoczynający się sezon targowy, i związane z tym zwiększenie Państwa zainteresowania ofertą Internetowych Targów Turystycznych TUR-TARGI.PL przedłużamy godziny pracy naszego biura.
Od dnia dzisiejszego jesteśmy do Państwa dyspozycji w godzinach 9.00-18.00 w dni powszednie, i 10.00-15.00 w soboty.
Przypominam, że można skontaktować się z nami telefonicznie (+48 12 655-81-43), za pomocą komunikatorów GG i Tlen, oraz drogą e-mailową.
Szczegółowe dane kontaktowe znajdą Państwo TUTAJ.

Zobacz całość »



Konkurs rozstrzygniety

Zobacz całość »
Dobiegła końca IV edycja konkursu PO PROSTU NAJLEPSZY i konkurs został rozstrzygnięty. Nagrody Wzorcowego Polskiego Przedsiębiorstwa Hotelowego Roku 2004 dla obiektów oraz tytuł Menedżera Polskiego Hotelarstwa Roku 2004 dla osób nimi zarządzających otrzymali:
W KATEGORII "HOTEL CZTEROGWIAZDKOWY":
Hotel ORIENT z Krakowa i Dyrektor Pan Jerzy Koehle
W KATEGORII "HOTEL TRZYGWIAZDKOWY":
Hotel EUROPA z Lublina i Dyrektor Pani Maria Bigos
Hotel EDISON z Baranowa i Prezes Zarządu Pan Janusz Kędzia
Hotel PAŁAC KAWALERA ze Świerklańca i Dyrektor Pani Ilona Łuczak
Hotel PERŁA POŁUDNIA z Rytra i Dyrektor Pan Stanisław Wysocki
Hotel RIVENDELL ze Szczawna Zdroju i Prezes Zarządu Pan Waldemar Hołówka
W KATEGORII "SANATORIUM":
Sanatorium Uzdrowiskowe POD TĘŻNIAMI z Ciechocinka i Prezes Zarządu Pan Wiktor Kolbowicz
W KATEGORII "OBIEKT SZKOLENIOWO-KONFERENCYJNY":
Ośrodek Edukacji Ekologicznej WILGA z Górzna i Dyrektor Pan Mariusz Malicki
W KATEGORII "PENSJONAT":
Pensjonat LEOPOLIS z Krakowa i Dyrektor Pani Genowefa Hajdzińska
W KATEGORII "POKOJE GOŚCINNE":
Dom Gościnny FREGATA z Darłowa i Dyrektor Pani Katarzyna Kliber
Przyznano także nagrodę specjalną, którą otrzymał Pan Marek Stopczyk, Prezes Polskiego Zrzeszenia Hoteli i Dyrektor Hotelu EUROPEJSKI w Warszawie za wybitne osiągnięcia oraz za wieloletni wkład pracy i nieustające dążenie do doskonalenia branży hotelarskiej.
Wręczenie statuetek i dyplomów odbędzie się w Hotelu "RIVENDELL" w Szczawnie Zdroju w dniu 30 września 2004 r.

Zobacz całość »



::: 2004-09-15 :::


Jeszcze tańsze latanie

Zobacz całość »
Brytyjski Dziennik "The Guardian" przewiduje, że za kilka miesięcy spadną ceny biletów na tzw. tanie przeloty. Powód jest prosty - wojna cenowa między liniami lotniczymi, oferującymi takie loty.
Zdaniem "The Guardiana", spadku cen można oczekiwać już zimą 2004/2005.
Pewne symptomy zbliżającego się spadku cen można zaobserwować już teraz. Bilety irlandzkich linii Ryanair, już w pierwszej połowie roku staniały o 5%. Przewoźnik przewiduje, że do końca roku mogą one spaść nawet do 20%.
Rosnąca konkurencja wśród przewoźników low cost powoduje, iż rośnie presja na obniżenie opłat lotniskowych. Zarząd Easy-Jet już ostrzegł, że wycofa się z kolejnych lotnisk, jeśli opłaty za lądowanie i inne koszty nie będą utrzymywane na "rozsądnym" poziomie. Ostatnio ogłosił zamiar wycofania się z lotów do Zurychu. Spodziewa się jednak, że dzięki upadkowi włoskich linii Alitalia firma będzie mogła wkroczyć na włoskie trasy.

Zobacz całość »



Koniec ze śpiewającymi gondolierami

Zobacz całość »
Według dziennika "La Repubblica", burmistrz Wenecji zakazał gondolierom śpiewania w czasie sterowania łodzią po kanałach miasta.
Celem wprowadzenia tego zakazu nie jest zmniejszenie hałasu w kanałach Wenecji, ale uporządkowanie i przyspieszenie ruchu w godzinach porannych. Zdaniem władz miasta z burmistrzem Paolo Costa na czele od pewnego czasu problemem jest "przedarcie się" rano przez miasto. W weneckich kanałach jest wtedy największy ruch, gdyż masowo pojawiają się łodzie, dostarczające towary do sklepów i restauracji. A całe procesje śpiewających gondolierów poruszających się bardzo wolno powodują ogromne spowolnienie ruchu wszystkich pływających jednostek.
Zakaz śpiewania w czasie sterowania łodzią ma więc pomóc w zlikwidowaniu tego malowniczego zjawiska kojarzonego z Wenecją.
Miasto twierdzi, że jest jednak nadzieja, że śpiewający weneccy gondolierzy nie umilkną na zawsze. Zakaz nie jest bowiem definitywny. Władze miasta planują dalsze zmiany - między innymi jest pomysł takiej regulacji, która pozwalałaby łodziom towarowym pływać po kanałach tylko do godz. 11. Kiedy zaś one zniknęłyby z kanałów, gondolierzy znów mogliby śpiewać podczas sterowanie, uprzyjemniając w ten sposób drogę pasażerom.

Zobacz całość »



Jeszcze taniej w McDonald

Zobacz całość »
Od środy, 15 września 2004 roku w restauracjach McDonald's na terenie całego kraju rusza już po raz drugi program "Strefa dobrych cen".
W ramach tego programu, w każdej restauracji McDonald's dostepne będą produkty w promocyjnych cenach: za 2 lub 4zł.

Zobacz całość »



Hotel który zeszpeci Warszawę?

Zobacz całość »
W Warszawie, na zbiegu ulicy Chałubińskiego i Wspólnej powstanie Hotel System. Hotel ten jest być może interesującą ofertą dla inwestorów, jednak jako budynek zapowiada się jako architektoniczna katastrofa.
Powstać ma w środku miasta, niedaleko pierwszego powojennego wysokościowca w Warszawie, jakim był zaprojektowany przez Bohdana Pniewskiego wieżowiec Ministerstwa Komunikacji. Architektura wysokościowca jest uważana za dzieło sztuki. Natomiast planowany trzynastokondygnacyjny hotel zdaniem wielu znawców przypomina koszmar ze złego snu. Architektoniczny śmieć o elewacjach sprawiających wrażenie, jakby zaprojektowano je w ciągu kilku minut za pomocą programu komputerowego dla przedszkolaków.
Inwestorem Hotelu System jest krakowska spółka mieszkaniowa Salwator budująca podobne gmachy w Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu. Spółdzielnia ta ma na swoim koncie kilka wartościowych projektów - na przykład w Krakowie.
Koncepcja inwestycyjna powstającego w Warszawie Hotelu System jest bardzo prosta - każdy może zainwestować w budowę obiektu, kupując na własność hipoteczną pokój w hotelu. Wystarczy w kilku ratach wpłacić pieniądze, by po uruchomieniu hotelu otrzymywać co miesiąc stały dochód z wynajmu.
Firma chce zacząć budowę Hotelu System w połowie 2005 roku. Inwestor szacuje, iż budowa potrwa ok. 15 miesięcy. Aktualnie jest gotowy projekt zabudowy, są wydane warunki zabudowy, ale nie ma pozwolenia na budowę.
A z tego cieszą się warszawiacy, i wszyscy, którym droga jest architektura stolicy, gdyż budynek o podobnym kształcie mógłby w najgorszym wypadku stanąć pomiędzy halami fabrycznymi na przemysłowym Żeraniu, ale nie w środku stolicy.

Zobacz całość »



::: 2004-09-16 :::


Podrożeją winietki w Czechach

Zobacz całość »
Jud od roku Czeskie Ministerstwo Transportu pracuje nad zmianą wysokości opłat za korzystanie z autostrad i dróg szybkiego ruchu. Opłaty wejdą w życie od początku przyszłego roku kalendarzowego.
Zgodnie z projektem nowych winietek opłaty za przejazd czeskimi drogami zapłacimy więcej. Najbardziej wzrosną opłaty autostradowe dla samochodów ciężarowych
Ministerstwo zamierza zlikwidować nalepki 10-dniowe i miesięczne. W ich miejsce chce wprowadzić droższe nalepki 15-dniowe i 2-miesięczne. Właściciele samochodów osobowych i o wadze do 3,5 tony zapłacą za winietę 15-dniowa 200 koron (ok. 30 PLN). Do tej pory mogli kupić najtańszą nalepka 10-dniowa za 150 koron (ok. 22,5 PLN). Nalepka umożliwiająca korzystanie z czeskich dróg przez 2 miesiące kosztować będzie 300 koron (ok. 45 PLN) dla samochodów do 3,5 tony Obecnie jednomiesięczna winieta kosztuje 250 koron (ok. 37,5 PLN).
Wyższy wzrost opłat autostradowych dotyczyć będzie samochodów ciężarowych. I tak:15-dniowa winieta dla pojazdów o wadze od 3,5 do 12 ton ma kosztować 600 koron (ok. 90 PLN). Aktualnie najtańsza, 10-dniowa winietka dla tych pojazdów kosztuje 450 koron (ok. 67,5 PLN). Kupując nalepkę dwumiesięczną dla samochodów o wadze od 3,5 do 12 ton trzeba będzie zapłacić od nowego roku aż 1750 koron (ok. 262,5 PLN). Miesięczna nalepka dla tych pojazdów kosztuje obecnie 1200 koron (ok. 180 PLN).
Najdotkliwiej odczują wzrost cen winiet kierowcy TIR-ów i autobusów - pojazdów o wadze powyżej 12 ton. Za winietkę, która umożliwi poruszanie się czeskimi autostradami przez okres 15-dni będą musieli zapłacić 1300 koron (ok. 195 PLN). Obecnie nalepka na 10-dni dla tych pojazdów kosztuje 900 koron (ok. 135 PLN). Winiety na dłuższy, 2-miesięczny okres dla najcięższych pojazdów kosztować będą 3500 koron (ok. 525 PLN). Dotychczas kierowcy najcięższych pojazdów kupowali winiety miesięczne za 2300 koron (345 PLN)
Czeskie ministerstwo transportu szacuje, iż wprowadzenie nowych winietek pozwoli w skali roku uzyskać z ich sprzedaży o 100 milionów koron więcej niż obecnie.
Jednak dla podróżujących wyraźnie wzrosną koszty poruszania się czeskimi autostradami, zwłaszcza przy podróżach tranzytowych.

Zobacz całość »



Zmiana szefa i strategii InterContinental Hotels Group

Zobacz całość »
Ze względu na zmianę strategii największy na świecie operator sieci hotelarskich, takich jak Holiday Inn i Crowne Plaza, InterContinental Hotels Group szuka nowego szefa, na miejsce Richarda Northa.
W swojej nowej strategii InterContinental zamierza skoncentrować się na franchisingu i zarządzaniu, dlatego też uważa, że na czele grupy hotelowej powinien stać menedżer bardziej wyspecjalizowany w zarządzaniu markami niż kierowaniu biznesem hotelarskim.
Firma mająca siedzibę w angielskim Windsorze już zaczęła sprzedaż obiektów na kwotę ponad 2,2 mld funtów.
Decyzję o zmianie szefa podjęli dyrektorzy z rady nadzorczej. Dotychczasowy dyrektor, Richard North, powiedział, że jest "rozczarowany", ale zgadza się z decyzją rady, gdyż akceptuje powody którymi kierowali się członkowie rady.

Zobacz całość »



Pasażerowie samolotów chcą dzwonić

Zobacz całość »
Z badań przeprowadzonych przez brytyjską firmę badawczą Inflight Management Development Center na zlecenie firm telekomunikacyjnych norweskiego Telenor i amerykańskiej ARINC wśród 1200 biznesmenów korzystających z lotów międzynarodowych ankietowanych na londyńskich lotniskach Heathrow i Gatwick wynika, że niemal co drugi respondent chciałby używać komórki w czasie lotu.
Wyniki badań pokazują, że 87% biznesmenów latających samolotami ma na pokładzie telefony komórkowe, a około 50% ma ze sobą laptop.
Jednak na pokładzie samolotu nie jest dozwolone korzystanie z telefonów komórkowych i laptopów, zwłaszcza podczas startu i lądowania, gdyż urządzenia te mogą zakłócić pracę urządzeń pokładowych w samolocie.
Amerykański ARINC i norweski Telenor umożliwiają liniom lotniczym bezpieczne korzystanie z komórek w czasie lotu. System komunikacyjny oferowany przez te firmy umożliwia inicjowanie i odbieranie rozmów oraz wysyłanie i odbieranie SMS. Rozliczanie połączeń odbywa się na zasadzie roamingu, analogicznie jak w przypadku połączeń inicjowanych z telefonu komórkowego, gdy przebywamy za granicą. Ceny połączeń są wyższe niż na ziemi, ale zgodnie z przeprowadzona ankietą 28% pasażerów twierdzi, że od 3 do 6 USD za minutę rozmowy z samolotu to kwota do zaakceptowania.

Zobacz całość »



Opolski hotel z duszą

Zobacz całość »
Zakończył się remont opolskiego hotelu Mercure - od tygodnia można już podziwiać odnowioną elewację hotelu. Szczególną uwagę przyciąga specyficzne oświetlenie.
Hoteli sieci Mercure jest w Polsce 12. Z założenia wyglądają one bardzo podobnie, jednak każdy ma pewne wyjątkowe cechy, które świadczą o indywidualności i które - zdaniem kadry zarządzającej - dają "duszę" każdemu z hoteli.
I tak dusza opolskiego Mercure jest festiwal opolski i szeroko rozumiana muzyka. W hotelu na każdym kroku znaleźć można nawiązania do historii festiwalu i muzyki, np. koktail bar hotelu to Swing bar, zaś sale konferencyjne A, B i C nazwane są A-mol, B-mol i C-mol. We wszystkich pomieszczeniach hotelu trwa także nieustająca wystawa poświęcona festiwalowi, złożona z wielu zdjęć i wycinków prasowych na ten temat

Zobacz całość »



Tanie latanie za łapówkę

Zobacz całość »
Według "Życia Warszawy" prezes śląskiej firmy turystycznej Globus oferował łapówkę za wydanie certyfikatu bezpieczeństwa na przewozy lotnicze.
Dokumentu jednak nie zdobył, a sprawą zajęła się prokuratura.
Boom na tanie latanie rozpoczął się kilka lat temu. Sprawa śląskiej firmy turystycznej to jedna z pierwszych, w której oskarżono prywatnego przewoźnika.
Aby zostać tanim przewoźnikiem, każda firma musi uzyskać certyfikat z Inspektoratu Operacyjnego Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Śląską firma turystyczna w kwietniu 2004 otrzymała zezwolenie na przewozy lotnicze dla swojej firmy. Koncesja, którą otrzymała firma obejmowała również przewóz lotniczy pasażerów i towarów w Polsce i Europie samolotem typu ATR-42, którego baza znajdowała się na katowickim lotnisku Pyrzowicach. Drugim koniecznym warunkiem, umożliwiającym rozpoczęcie świadczenia usług przewozowych jest posiadanie tzw. certyfikatu bezpieczeństwa. Śląska firmę pod kątem otrzymania certyfikatu sprawdzał inspektor Urzędu Lotnictwa Cywilnego, który stwierdził, że firma jest nieprzygotowana do przewozów. Potwierdził tą decyzje Inspektor Kontroli Cywilnych Statków Powietrznych. Po pewnym czasie śląskie biuro powiadomiło urząd, że zlikwidowało nieprawidłowości. Inspektorzy zweryfikowali więc po raz kolejny firmę i jej możliwości, jednak po sprawdzeniu okazało się, że firma wciąż nie ma szans na certyfikat.
Wtedy, zdaniem "Życia Warszawy" właściciel śląskiej firmy turystycznej wziął sprawę w swoje ręce, i zaproponował Waldamarowi Kólikowskiemu, który nadzorował przyznawanie certyfikatów, łapowkę, w postaci grubego pliku banknotów 100-złotowych.
Królikowski odmówił, i powiadomił o próbie wręczenia łapówki prokuraturę i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Akt oskarżenia w sprawie łapówkarstwa trafił do sądu. Właściciel śląskiej firmy nie przyznaje się do próby wręczenia łapówki. Prokurator uznał jego zeznania za niewiarygodne.

Zobacz całość »



Lepszy sezon

Zobacz całość »
Wprawdzie letni sezon turystyczny jeszcze się nie skończył, ale przedstawiciele polskich biur podróży uważają go za udany.
W tym roku za sprawą niezbyt ładnej pogody w Polsce na wypoczynek za granicą zdecydowało się o wiele więcej Polaków. Charakterystyczna dla tego sezonu była przede wszystkim nadwyżka popytu na imprezy nad podażą, która spowodowała, iż ograniczona była ilość ofert last minute.
Nie ma jeszcze szczegółowych szacunków za lipiec i sierpień, ale eksperci ds. turystyki uważają, że wzrosła również liczba zagranicznych turystów, którzy odwiedzili tego lata nasz kraj. Z danych Instytutu Turystyki wynika jednak, iż tylko w pierwszym półroczu br. odwiedziło nas o 21% więcej cudzoziemców, niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Na wzrost liczby zagranicznych turystów wpływ miało na pewno wstąpienie Polski do UE, stosunkowo wysoki kurs Euro, oraz poczucie zagrożenia atakami terrorystycznym podczas podróżowania samolotami.

Zobacz całość »



Nowy zimowy rozkład lotów

Zobacz całość »
Air Polonia od października wprowadza zmiany w rozkładzie lotów. Zniknie między innymi połączenie z poznańskiej Ławicy do Brukseli, być może za to pojawią się loty z Poznania do Paryża.
Nadal z Air Polonią będzie można latać do Londynu - zmienią się tylko dni: od 31 października loty do Anglii będą odbywać się we wtorki, czwartki i soboty. Zmianie ulegną też godziny podróży - zamiast rano samoloty z Londynu wylatywać będą o godz. 14, a z Poznania - o 17.45.

Zobacz całość »



Wzorem tanich linii lotniczych

Zobacz całość »
PKP skorzystało z doświadczenia przewoźników lotniczych low cost, i wprowadziło specjalną ofertę na bilety na luksusowe ekspresy i pociągi InterCity.
Kupując bilet wcześniej, i rezygnując z niektórych przywilejów, związanych z jego zakupem i samą podróżą, można zapłacić nawet o połowę mniej.
Za bilet drugiej klasy z miejscówką w ekspresie lub pociągu InterCity można zapłacić od 15 września tylko 36 zł. Podróż w pierwszej klasie to wydatek rzędu 54 zł.
Sprzedaż promocyjna ma jednak pewne ograniczenia, m.in.:
  • Promocja w PKP trwa tylko od 1 października do 11 grudnia tego roku
  • Tani bilet musimy wykupić najpóźniej na 7 dni, a najwcześniej na 2 miesiące przed wyjazdem;
  • Jeżeli się rozmyślimy i zrezygnujemy z podróży - tracimy 100% wartości biletu;
  • Jeśli przesiadamy się z pociągu do pociągu, musimy kupić drugi bilet.

Tańsze bilety można kupować na dworcach tylko w kasach oznaczonych symbolem pomarańczy. Kasy te nie są dostępne w każdym mieście, ale tylko w tych, do których dojeżdżają ekspresy i InterCity. Obecnie takich kas jest w Polsce 150. W ciągu doby promocją objętych jest tylko 6 000 biletów w całej Polsce. Jest to średnio na jeden pociąg 10% miejsc.

Zobacz całość »



Szmigielski Vermittlung: Polska na 3-im miejscu!

Zobacz całość »
Z ostatniej chwili:
W dniu 14.09.2004 stacja telewizyjna RTL w glownym wydaniu dziennika o godz. 19:00 podala statystyke wyjazdowa niemieckich turystow.
Najwiecej niemieckich turystow pojechalo do:
1. Wlochy
2. Hiszpania
3. POLSKA
Z turystycznym pozdrowieniem
Marek Szmigielski

Zobacz całość »



Certyfikaty POT przyznane

Zobacz całość »
9 września 2004 roku Polska Organizacja Turystyczna przyznała certyfikaty w II edycji Konkursu na Najlepszy Produkt Turystyczny.
Konkurs ma na celu wyłonienie najbardziej atrakcyjnych, nowatorskich i przyjaznych dla turystów produktów turystycznych, którym przyznawane są Certyfikaty POT. Na konkurs nadesłano 196 produktów turystycznych z całej Polski. Certyfikaty Polskiej Organizacji Turystycznej przyznano następującym produktom:
  • Lwóweckie Lato Agatowe organizowane przez Urząd Gminy i Miasta w Lwówku Śląskim (woj. dolnośląskie)
  • Festiwal archeologiczny w Biskupinie organizowany przez Muzeum Archeologiczne w Biskupinie (woj. Kujawsko-pomorskie)
  • Centralny Szlak Rowerowy Roztocza (I Etap) stworzony przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego wspólnie z oddziałem PTTK w Zamościu (woj. lubelskie)
  • Muzeum Zamoyskich w Kozłówce (woj. lubelskie)
  • Weekend w Rzeczpospolitej Ptasiej organizowany przez Towarzystwo Przyjaciół Słońska "UNITIS VIRIBUS" (woj. lubuskie)
  • Impreza plenerowa "Noc Nenufarów" organizowana przez Urząd Gminy Lubrza (woj. lubuskie)
  • Festiwal Dialogu Czterech Kultur organizowany przez Towarzystwo na rzecz Dialogu Kultur "Łódź-Ziemia Przyszłości" (woj. łódzkie)
  • Festiwal Misteria Paschalia w Krakowie organizowany przez Biuro Kraków 2000 (woj. małopolskie)
  • "Podziemna Eskapada czyli Wycieczka z Przygodami" organizowana przez Kopalnię Soli w Wieliczce (woj. małopolskie)
  • Szlak Architektury Drewnianej (SAD) (woj. podkarpackie)
  • Miodobranie Kurpiowskie organizowane przez Myszyniecki Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji(woj. mazowieckie)
  • Mistrzostwa Świata w Poławianiu Bursztynu "Jantar 2004" organizowane przez Urząd Gminy w Stegnie (woj. pomorskie)
  • Wycieczka tematyczna po Słowińskim Parku Narodowym "Przygoda, historia i przyroda" organizowana przez Serwis Turystyczny STAMIR (woj. pomorskie)
  • Gdynia Sailing Days - Regaty Pucharu Świata w Klasach Olimpijskich organizowane przez Stowarzyszenie Żeglarstwa Regatowego (woj. pomorskie)
  • Tydzień Kultury Beskidzkiej (TKB) organizowany przez Komitet Koordynacyjny Tygodnia Kultury Beskidzkiej (woj. śląskie)
  • Kopalnia Zabytkowa "Ignacy" w Rybniku (woj. śląskie)
  • Festiwal technologiczno-turystyczny "Kuźnice Koneckie" organizowany przez Starostwo Powiatowe w Końskich (woj. świętokrzyskie)
  • Żegluga na kanale Ostródzko-Elbląskim zorganizowana i rozwijania przez Burmistrza Miasta Ostródy (woj. warmińsko-mazurskie)
  • Inscenizacja Bitwy pod Grunwaldem organizowana przez Fundację Grunwald (woj. warmińsko-mazurskie)
  • Wielkopolski System Szlaków Rowerowych stworzony przez Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego (woj. wielkopolskie)
  • Cykl imprez rekreacyjno-edukacyjnych "Interaktywne upowszechnianie i poznawanie zbiorów" organizowany przez Muzeum Narodowe Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie (woj. wielkopolskie)
  • Wakacyjny Festiwal Gwiazd "Promenada Gwiazd" organizowany przez Fundację "Dla 8,5" (woj. zachodniopomorskie)
  • Festiwal Wikingów organizowany przez Urząd Miasta Wolin (woj. zachodniopomorskie)

Serdecznie Gratulujemy!
Certyfikaty wręczone zostaną podczas Międzynarodowych Targów Turystycznych "TT Warsaw Tour + Travel" w Warszawie 23 września br. o godz. 11.00 w pałacu Kultury i Nauki.

Zobacz całość »



::: 2004-09-17 :::


Coraz więcej czytelników

Zobacz całość »
Z dnia na dzień rośnie liczba czytelników newsletterów branżowych TUR-TARGI.PL.
Aktualnie dziennik czyta ponad 1100 osób - właścicieli i pracowników firm branży turystycznej & HoReCa, członków organizacji promujących polską i zagraniczną turystykę, redaktorów i dziennikarzy z branży, oraz osób zawodowo związanych z turystyką.
Wysyłany co poniedziałek rano tygodnik "Podsumowanie tygodnia w turystyce & HoReCa" ma już ponad 2300 czytelników.
Oba newslettery zawierają najświeższe informacje o tym, co dzieje się w branży, dodatkowo w "Podsumowaniu tygodnia" można przeczytać zapowiedzi najciekawszych artykułów z prasy branżowej oraz ciekawe felietony.
Tempo wzrostu ilości czytelników pozwala szacować, iż jeżeli trend rosnący się utrzyma na aktualnym poziomie, to nadal pozostaniemy na pozycji lidera wśród serwisów informacyjnych dla firm branży turystycznej.
Więcej o naszych newsletterach znajdziesz TUTAJ.

Zobacz całość »



Wracają felietony!

Zobacz całość »
Po wakacjach wznawiamy publikacje felietonów na Internetowych Targach Turystycznych TUR-TARGI.PL.
Pierwszy cykl tekstów które będą prezentowane w dziale "Felietony" dotyczyć będzie zastosowania internetu w firmach branży turystycznej. Zapraszamy do lektury nowych felietonów!
Już teraz dostępne są następujące felietony:

Czekamy również na wszelkie sugestie, związane z tematyką cykli przyszłych felietonów.

Zobacz całość »



Rośnie liczba firm

Zobacz całość »
Coraz więcej Firm docenia możliwości Internetowych Targów Turystycznych. Aktualnie do BAZY FIRM wprowadziło informacje o swojej firmie i jej ofercie już 4577 przedsiębiorstw szeroko rozumianej branży turystycznej, w tym 2479 obiektów bazy pobytowej (hoteli, moteli, pensjonatów, agroturystyki itd.), 160 organizatorów turystyki, 896 biur podróży będących agentami, 354 przewoźników, oraz 476 lokali gastronomicznych i wiele innych.
Obecnie na Targach można zwiedzić już 926 stoisk firm-wystawców. Codziennie zakładane są nowe stoiska.

Załóż stoisko Twojej Firmy!

Zobacz całość »



Trwa weryfikacja

Zobacz całość »
Na Internetowych Targach Turystycznych właśnie trwa weryfikacja wprowadzonych informacji o obiektach bazy pobytowej.
Sprawdzana jest kompletność danych (pełne dane teleadresowe, linki do stron www, e-maile), oraz ich poprawność rozumiana jako zgodność z normami prawnymi (np. obiekt nie może być jednocześnie dwoma kategoriami ustawowymi) oraz z sytuacją rzeczywistą.
Obiekty o wprowadzonych mylnie danych będą blokowane lub usuwane, w zależności od wagi niepoprawnie wprowadzonych informacji.

Zobacz całość »



Puchnie BAZA KADR!

Zobacz całość »
Już prawie 400 osób zarejestrowało się w BAZIE KADR TUR-TARGI.PL.
Zapraszamy do korzystania z niej wszystkich, którzy poszukują pracowników. Aktualnie W BAZIE KADR opisane są umiejętności i doświadczenie ponad 200 pilotów, 104 przewodników, 103 rezydentów, oraz kelnerów, barmanów, zawodowych kierowców, wychowawców kolonijnych, instruktorów sportowych, ratowników a także specjalistów ds. Marketingu, obsługi klienta oraz managerów.

Zobacz całość »



Nasi partnerzy

Zobacz całość »
Internetowe Targi Turystyczne TUR-TARGI.PL - pierwsze targi branży turystycznej w Internecie podpisały umowy partnerskie ze specjalistycznymi czasopismami branży turystycznej.
Nasi partnerzy to:
  • dwutygodnik Wiadomości Turystyczne,
  • miesięcznik Rynek Turystyczny,
  • miesięcznik TTG
  • miesięcznik Doradcą Hotelarza.

Celem współpracy partnerskiej jest poprawienie poziomu komunikacji w branży turystycznej, i aktywna promocja polskiej turystyki.

Zobacz całość »



Przełom w promocji Krakowa!

Zobacz całość »
Kraków jest pierwszym polskim miastem, które zdecydowało się na tak odważną reklamę billboardowo-medialną.
Już od października na terenie całego kraju stanie 240 billboardów reklamujących weekend w Krakowie. Najwięcej plakatów znajdzie się w Warszawie, oraz na Górnym i Dolnym Śląsku.
Na billboardach pojawią się reklamy ukazujące arkady Sukiennic utworzone z kieliszków, oraz zachętę do odwiedzenia jednego z nielicznych miast, w którym jest tak dużo kościołów i klubów.
Reklamy (oprócz billboardów) pojawią się także w wysokonakładowych pismach, ogólnopolskich i regionalnych radiach (m.in. w RMF-ie) oraz w portalach internetowych.
Celem kampanii promocyjnej jest przedłużenie sezonu turystycznego w mieście i przyciągnięcie ludzi młodych duchem, których stać na to, by spontanicznie zadecydować o spędzeniu weekendu w Krakowie.
Jest to pierwsza, tak oryginalna kampania reklamująca Kraków. Pomysł powiązania sukiennic z kieliszkami jest wprawdzie kontrowersyjny, ale może okazać się skutecznym zabiegiem artystycznym - taką reklamę obejrzy i zapamięta każdy.
Kampanię przygotowała warszawska agencja reklamowa Ad Fabrika FCB, która na rynek wprowadzała wielkie marki - m.in. Mercedesa.
Kolejna akcja promująca Kraków planowana jest tuż przed sylwestrem. Będzie ona oparta o inne projekty graficzne. W przyszłym roku Kraków spróbuje również reklamy na rynku międzynarodowym, m.in. w telewizji - mówi się tu np. o MTV lub kanałach Discovery. Bardzo prawdopodobne, iż pieniądze na ten cel da Unia Europejska.
Pieniądza na tą kampanie uzyskano dzięki opłacie miejscowej - więcej możesz o niej przeczytać tutaj.

Zobacz całość »



Umiarkowany ruch turystyczny w Tatrach

Zobacz całość »
W Tatrach nadal zimno i mgliście, co nie sprzyja pieszym wycieczkom w góry. Na szlakach po opadach deszczu, które nastąpiły po krótkotrwałym wietrze halnym, jest mokro, ślisko i błotniście. W górach jest zimno, a widoczność jest mocno ograniczona. W Tatrach jest więc umiarkowany ruch turystyczny.
Jednak według synoptyków, w piątek w regionie będzie już więcej słońca i nieco cieplej. Temperatura maksymalna na Podhalu wyniesie 16 stopni, a wyższych partiach Tatr ma być 3 stopnie ciepła. W sobotę także słonecznie i jeszcze cieplej niż w piątek - na Podhalu od 18-22 stopni, a wysoko w Tatrach - 12 stopni.
Przypominamy wszystkim tym, którzy wybierają się na weekend w Tatry, iż na terenie całego Tatrzańskiego Parku Narodowego nadal obowiązuje zakaz poruszania się między godz. 20 a 6 rano, wprowadzony w sierpniu bieżącego roku, "ze względu na wysoki stopień zagrożenia życia i zdrowia turystów przez niedźwiedzie".

Zobacz całość »



Pułapki przy zakupie biletów na tanie latanie

Zobacz całość »
Bilety za złotówkę czy za 1 euro to marketingowy wabik. Do ceny biletu trzeba doliczyć jeszcze opłaty lotniskowe i podatek. A czasami jeszcze opłatę za sprzedaż.
Po wejściu do Polski tanich przewoźników lotniczych ceny biletów poleciały na łeb, na szyję. Do większości europejskich miast można polecieć za kilkaset złotych, a czasem nawet taniej.
Tani przewoźnicy większość biletów sprzedają przez internet, gdzie koszty obsługi transakcji są najmniejsze. Najczęściej bierze je na siebie sprzedający.
Wyjątkami od tej reguły Są:
  • węgierski Wizz Air, gdzie do ceny biletu musimy doliczyć 5 euro (opłata za zakup przez internet);
  • EasyJet, który będzie latał z Polski od 31 października -do ceny biletu dodajemy 6,5 euro (chyba że jesteśmy posiadaczami kart kredytowych Switch i Delta, , lub debetowej Visy - wtedy jesteśmy zwolnieni z opłaty).

Przy zakupie biletów SkyEurope, należy uważać, gdyż przewoźnik autoryzuje transakcje kartą jedynie w koronach słowackich. Przeliczenie na złotówki następuje przez euro lub przez dolary. Finalna cena biletu zależy więc od kursów walut danego dnia.

Zobacz całość »



Fuzja przewoźników

Zobacz całość »
W ramach jednego holdingu będzie działać dwóch belgijskich przewoźników - NS Brussels Airlines i kontrolowane przez miliardera Richarda Bransona tanie linie lotnicze Virgin Express.
Udziału obu przewoźników znajdą się w rękach nowo powołanej spółki SN Airholding II.
Nie określono jeszcze zakresu, w jakim współpracować będą obie linie lotnicze - możliwe, iż wspólne działania będą ograniczone np. tylko do planowania rozkładów lotów. Pewne jest tylko, iż rzewoźnicy będą nadal latać pod własnymi nazwami.

Zobacz całość »



Produkcja samolotów bez subsydiów

Zobacz całość »
W Brukseli trwają rokowania pomiędzy Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi w sprawie zmiany porozumienia z 1992 r., które zezwalało na subsydiowanie przez obie strony produkcji samolotów.
Już od dłuższego czasu Amerykanie domagają się zakazu wszelkiej pomocy finansowej dla Airbusa i Boeinga. Twierdzą, że budowa europejskiego supersamolotu Airbus A-380 jest w rzeczywistości finansowana przez rządy państw europejskich. Zdaniem Amerykanów pomoc przekazywana Airbusowi w okresie ostatnich 10 lat pozwoliła koncernowi na uniknięcie zadłużenia na kwotę 35 mld dol., gdyż taki właśnie byłby koszt pożyczki zaciągniętej na rynku. Europejczycy natomiast odbijają piłkę, gdyż zgodnie z ich wyliczeniami na produkcję pasażerskiego samolotu dalekiego zasięgu 7E7, który ma konkurować z A-380, Boeing otrzyma w sumie 6 mld dol. wsparcia, w tym 3,2 mld dol. w postaci samych ulg podatkowych w stanie Waszyngton. Oprócz tego Boening może liczyć na pomoc rządów japońskiego i włoskiego przy produkcji skrzydeł i układów zasilania.
Konflikt pomiędzy mieszkańcami Stanów Zjednoczonych i Europejczykami uległ zaognieniu, gdyż Amerykanie zagroził skierowaniem sprawy do Światowej Organizacji Handlu (WTO), jeśli Unia będzie opierać się zmianie umowy sprzed 12 lat. Jednocześnie Amerykanie chcą, aby zakaz subsydiowania dotyczył przyszłych, a nie obecnie realizowanych, projektów w przemyśle lotniczym.

Zobacz całość »



::: 2004-09-18 :::


Rynek polskich uzdrowisk

Zobacz całość »
W Polsce status uzdrowiska mają 43 miejscowości. Dodatkowo ponad 70 wytypowano jako te, w których walory klimatyczne i surowce lecznicze umożliwiają zorganizowanie działalności uzdrowiskowej.
Polskie uzdrowiska położone są w najatrakcyjniejszych krajobrazowo rejonach kraju. Charakteryzują się leczniczym klimatem i surowcami, takimi jak wody czy też borowiny, które mogą być wykorzystywane podczas kuracji.
Na terenie naszego kraju położone są zarówno uzdrowiska nizinne (do 300 m n.p.m.), jak i podgórskie (300 - 500 m n.p.m.) oraz górskie (500 - 700 m n.p.m.). Uzdrowiskiem najwyżej położonym jest Krynica (650 m n.p.m.), najniżej natomiast znajdują się takie uzdrowiska nadmorskie jak: Świnoujście (3 m n.p.m.), Kołobrzeg (2 - 5 m n.p.m.), Ustka (2 - 7 m n.p.m.) oraz Międzyzdroje (2 - 25 m n.p.m.).
Najwięcej polskich uzdrowisk położonych jest w podgórskich i górskich rejonach oraz w pasie nadmorskim. Najmniej w części wschodniej na terenie tzw. zielonych płuc Polski, gdzie znajduje się wiele obszarów chronionych - parków krajobrazowych, i rezerwatów.
Zgodnie z danymi Izby Gospodarczej "Uzdrowiska polskie" w polskich uzdrowiskowych szpitalach i sanatoriach łącznie jest ok. 45 000 miejsc noclegowych. Ponadto w miejscowościach uzdrowiskowych jest ok. 80 000 miejsc w hotelach, ośrodkach kolonijnych, pensjonatach, i prywatnych kwaterach.
Na świecie uzdrowiska, obiekty hotelowe i usługowe są w przeważającej części własnością prywatną lub publiczno-prywatną. W Europie tylko ok. 10%. to uzdrowiska państwowe lub komunalne
W Polsce sytuacja wygląda całkiem inaczej. Po podjęciu działań prywatyzacyjnych w roku 1996 obiekty uzdrowiskowe należą:
- w 48% do spółek akcyjnych lub spółek z o.o., których właścicielem jest skarb państwa,
- w 19% do związków zawodowych
- w 12% do - MON, MSWiA,
-w 17% do - zakładów pracy, KRUS.
Tylko 4% obiektów uzdrowiskowych jest w pełni prywatne.

Zobacz całość »



Cała Europa przygotowuje się na turystów z Chin

Zobacz całość »
Od września Unia Europejska - a więc także i Polska - otworzyła swoje granice dla zorganizowanej turystyki z Chin.
Do tej pory Chińczycy mogli wypoczywać tylko w wybranych przez ich rząd krajach - na Kubie, w Pakistanie, Jordanii, Japonii. Rosji i w większość państw Azji Południowo-Wschodniej.
Do pozostałych państw, Chińczycy mogli wyjeżdżać tylko w celach biznesowych, lub na zaproszenie od krewnych zza granicy. Tylko w ubiegłym roku w ten sposób (na podstawie wiz biznesowych i zaproszeń) zagranicę odwiedziło ponad 20 milionów Chińczyków, choć oficjalnie nie było wśród nich żadnych turystów.
Teraz przyszedł czas na Europę. Od września każdy Chińczyk (pod pewnymi warunkami) dostać wizę turystyczną do krajów UE.
Profil chińskiego turysty
Biorąc pod uwagę, fakt, że najtańsza wycieczka z Chin do Europy kosztuje półtora tysiąca dolarów, (tyle przeciętny Chińczyk zarabia przez półtora roku) i to, iż każdy chętny do wyjazdu za granicę musi przed wyjazdem złożyć depozyt w wysokości sześciu tysięcy dolarów jako gwarancję, że wróci z wakacji, i przynajmniej drugie tyle musi zdeponować w banku na półrocznej lokacie, to na razie czeka nas najazd tylko najbogatszych.
Jednak chętnych na przyjazd do Europy na pewno nie zabraknie.
Chińska "klasa średnia" oceniana jest na blisko sto milionów osób, których oszczędności na kontach dewizowych wynosiły w ubiegłym roku około 90 miliardów dolarów.
Przede wszystkim Chińczycy uwielbiają podróżować. Do lat 80-tych nie mogli bez zgody rządu poruszać się nawet miedzy prowincjami Chin. W latach 80-tych, za zgodą rządu wyruszyli na zwiedzanie własnego kraju. Po latach komunizmu, gdy każdy wyjazd do sąsiedniej prowincji wymagał pozwolenia władz, opanowała ich prawdziwa gorączka podróżowania. Na początku lat 90. przeciętnie bogaty Chińczyk widział już każdy rezerwat, każdą słynną świątynię i niemalże wszystkie zabytki Chin. I zaczynał się dusić w granicach swojego kraju.
W 1990 roku władze Chin wprowadziły listę krajów, do których wyjazd jest aprobowany i nie wymaga dodatkowych formalności. Lista ta była jednak mocno ograniczona, a państwa znajdujące się na niej - np. Rosja, Pakistan i Jordania nie są szczególnie atrakcyjne dla chińskich turystów. Rosja - jest niebezpieczna i przeciętnie atrakcyjna, Japonia jest za droga, a Kuba leży za daleko. Chińscy turyści podbili, więc Azję Południowo-Wschodnią.
Teraz swoją szansę ma Europa
I na pewno ją dobrze wykorzysta. Specjaliści od turystyki wiedzą, że chińscy nowobogaccy nie wahają się szastać pieniędzmi. Są trzeci (po Rosjanach i Amerykanach) na liście narodów wydających najwięcej pieniędzy w europejskich strefach wolnocłowych. Chińskie biura podróży szacują, że podczas 14-dniowej wycieczki każdy turysta chiński wyda w Europie około 100 euro dziennie.
Dlatego Europa sumiennie przygotowuje się na przyjazd nowych gości.
Rosną chińskie tablice informacyjne obok najważniejszych atrakcji turystycznych, pojawiają się przewodnicy znający język chiński. Na Sekwanie statki wycieczkowe mają już taśmy z nagranymi po chińsku opisami mijanych zabytków. W Amsterdamie i Antwerpii ekskluzywne sklepy z diamentami zaczęły zatrudniać Chińczyków, paryski dom towarowy Printemps zatrudnił mnóstwo osób biegle władających chińskim. Hotelarze - np. wieci hoteli Accor i Intercontinental wprowadzają u siebie gazety z Chin, chińskie kanały satelitarne, zieloną herbatę i jadłospisy odpowiadające gustom kulinarnym gości z Państwa Środka. Właściwie wszystkie kraje europejskie dokonują szacunków odnośnie chińskich turystów, licząc pieniądze, które zarobią na otwarciu granic dla Chińczyków.
Ostatnio nawet Finlandia, która nie jest potęgą turystyczną, uruchomiła bezpośrednie połączenie Helsinek z Pekinem. Teraz liczy na ćwierć miliona turystów rocznie.
Polska jak zawsze w tyle
Jednak turystyczna rewolucja, na której pozostałe państwa Unii chcą zbić krociowe zyski, może nas ominąć.
W Polsce właściwie nikt nie przygotowuje się na przyjazd chińskich turystów.
Prawda jest taka, że turyści z Chin na razie nie mogą nawet do Polski nawet przylecieć, bo LOT nie przywrócił połączenia z Pekinem, które zlikwidował kilka lat temu.
Z danych POT wynika, że w 2004 roku nasz kraj odwiedziły tylko 2 zorganizoawne grupy z Chin, liczące razem 53 osoby. W wrześniu planowany jest przyjazd jeszcze jednej, 9-osobowej grupy.

Zobacz całość »



Mniej pieniędzy z budżetu na turystykę

Zobacz całość »
W roku 2005 wydatki budżetu na gospodarkę spadną o ponad 12,3%. Ubytek, ale tylko częściowo, mają zrekompensować środki finansowe z Unii Europejskiej.
Zgodnie z projektem budżetu, w przyszłym roku państwo przeznaczy 17,54 mld PLN na szeroko rozumianą gospodarkę. Jest to kwota aż o 12,3% mniejsza od nakładów przewidzianych na rok bieżący.
Stracą więc niemal wszystkie działy gospodarki, które otrzymują pieniądze z budżetu. Jednak w niektórych dziedzinach, np. rozwoju przedsiębiorczości, w rzeczywistości zyskają, dzięki finansowaniu z UE. Niestety, nie brakuje branż, które mimo środków w Unii Europejskiej będą musiały zacisnąć pasa.
I wśród tych branż, jest turystyka.
Mniej pieniedzy otrzyma między innymi Polska Organizacja Turystyczna, co może spowodować ograniczenie działań promocyjnych naszego kraju na rynkach międzynarodowych.

Zobacz całość »



Lublin chce przepędzić przyjezdnych przewodników

Zobacz całość »
Lubelscy przewodnicy skrażą się, że przyjezdni przewodnicy zabierają im pracę. Dlatego strażnicy miejscy będą dyskretnie legitymować przyjezdnych przewodników, i dawać kary tym, którzy nie mają uprawnień do oprowadzania po Lublinie.
Lublin jest tzw. miastem wydzielonym, czyli jednym z 10 w Polsce, po których zwiedzających mogą oprowadzać tylko wykwalifikowani przewodnicy, posiadający uprawnienia do oprowadzania po danym mieście.
Zdaniem lubelskich przewodników, przypadków nielegalnego oprowadzania po mieście, jest co najmniej kilkanaście w miesiącu. Turyści rezygnując z miejscowego przewodnika oszczędzają, ale odbierają ten sposób odbierają pracę i pieniądze -uprawnionym do oprowadzania.
Zostać uprawnionym przewodnikiem nie jest łatwo. Trzeba ukończyć trwający dziewięć miesięcy kurs (jest to koszt w wysokości 700 PLN) i zdać egzamin. W Lublinie uprawnienia ma 136 osób.. Koszt kursu zwraca się po 6 wycieczkach z grupą, ale pod warunkiem że turyści wynajmą takiego przewodnika.
Podobny problem istnieje w wielu polskich i zagranicznych miastach. Jednak udaje się go rozwiązać za pomocą wysokich kar, dla nielegalnych przewodników.
Np. w Atenach obcy przewodnicy płacą kary, sięgające nawet kilkuset euro.W Polsce przepisów ściśle przestrzegają w Gdańsku, Toruniu i Krakowie, gdzie od lat specjalne patrole składające się z ludzi wyznaczonych przez wojewodę oraz strażników miejskich legitymują oprowadzających po mieście.
W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim kontrolera nie ma już od dwóch lat. W ten sposób urząd oszczędza. Obowiązek legitymowania przewodników ma policja i Straż Miejska.
Jednak lubelscy przewodnicy twierdzą, że wbrew wielokrotnym prośbom o kontrole funkcjonariusze Straży Miejskiej marginalizowali sprawę. Teraz ma to ulec zmianie.

Zobacz całość »



Wyniki opłaty miejscowej w Krakowie

Zobacz całość »
Za dwa miesiące obowiązywania opłaty miejscowej w Krakowie zebrano 314 tys. złotych, które posłużą na promocję Krakowa.
Opłata miejscowa jest zbierana od osób, które przyjechały na dłużej niż dobę w celach wypoczynkowych, zdrowotnych, turystycznych lub szkoleniowych. Normalna stawka opłaty to 1,6zł, a 1zł ulgowa dla dzieci, emerytów i rencistów. Z opłaty zwolnione są dzieci do lat 5 oraz osoby, które przyjechały do Krakowa służbowo lub w związku z wykonywaną pracą.
Pieniądze są zbierane przez inkasentów, którzy są właścicielami obiektów. Magistrat zawarł porozumienia ze 142 inkasentami, a dotyczą one 168 obiektów. Spodziewany jest dalszy wzrost liczby obiektów, których opłata miejscowa dotyczy, gdyż baza noclegowa Krakowa systematycznie się poszerza. Inkasenci za zbieranie opłaty otrzymują prowizję w wysokości 10%, tak więc w rzeczywistości magistrat zebrał 285 tys. złotych.
Pieniądze uzyskane z opłaty zostaną przeznaczone na specjalne stojaki informacyjne oraz materiały promujące Kraków w hotelach. Zostanie także z nich zrealizowana "kampania weekendowa", o której piszemy osobno (kliknij tutaj, aby przeczytać).

Zobacz całość »



Już za tydzień TT Warsaw Tour & Travel

Zobacz całość »
Partnerów i ispiracji na kolejne wakacje można już za tydzien (23-25 września) szukać na międzynarodowcych targach TT Warsaw Tour & Travel.
Na targach znajdą się wystawcy z ponad 50 krajów: touroperatorzy z Polski i zza zagranicy, agencje turystyczne, ośrodki wypoczynkowe, hotele, pensjonaty, przewoźnicy, firmy internetowe i ubezpieczeniowe, narodowe organizacje turystyczne oraz ciekawe miasta i regiony.

Zobacz całość »



::: 2004-09-19 :::


Hotele*** droższe o 50%

Zobacz całość »
Tylko w ciągu jednego roku odnotowano wzrost cen noclegów w moskiewskich hotelach cztero i pięciogwiazdkowych o 18%, a w trzygwiazdkowych aż o 50%.
Ceny doby hotelowej w Moskwie ulegają tak drastycznym zmianom ze względu na wzrost popytu na noclegi przy jednoczesnym spadku podaży.
Sytuacje na rynku hoteli w stolicy Rosji można łatwo ocenić analizując stopień wykorzystania miejsc noclegowych i zmiany ilości dostępnych miejsc. W 2003 roku frekwencja w moskiewskich hotelach wynosiła ponad 70%, przy czym w latach wcześniejszych rzadko osiągała nawet 60%. Liczba zlikwidowanych miejsc noclegowych tylko w 2003 roku wyniosła 2700, a niedługo (po zamknięciu hotelu Rosija) ulegnie potrojeniu.
Pierwsze dostępne statystyki wykorzystania miejsc hotelowych w 2004 roku definitywnie świadczą o zwiększeniu popytu na usługi hotelowe. Tylko w pierwszej połowie 2004 roku, wskaźnik wypełnienia miejsc w większości hoteli o najwyższym standardzie (cztero i pięciogwiazdkowych) wyniósł 80-90%. A w hotelach trzygwiazdkowych był o wiele wyższy.

Zobacz całość »