Subskrypcja





Szukaj







Wyszukiwarka

Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności


Wskazówka: * zastępuje dowolny fragment tekstu!


Archwium aktualności
2005-08-08 do 2005-08-12
(rok 2005, tydzień 32)

Zmień tydzień   Zmień rok

Lista aktualności:

::: 2005-08-08 :::


600 mln zł dla 7 lotnisk

Zobacz całość »
Lista lotnisk, które mogą starać się o środki na dostosowanie do wymagań układu z Schengen poszerzyła się o cztery kolejne polskie porty lotnicze. 600 mln zł podzielą więc miedzy siebie nie tylko Warszawa, Gdańsk i Kraków, ale również Katowice, Wrocław, Poznań i Szczecin.
Do podziału 600 mln zł dla siedmiu portów "Puls Biznesu" pisze, że cztery kolejne polskie porty lotnicze wywalczyły miejsce na liście lotnisk, które mogą się starać o środki na dostosowanie do wymagań układu z Schengen.
Pula przewidziana na dostosowanie polskich portów do wymagań układu z Schengen wynosi 600 milionów złotych. Początkowo na skorzystanie z tych pieniędzy mogły liczyć tylko Warszawa, Gdańsk i Kraków. Jednak z inicjatywy Związku Regionalnych Portów Lotniczych na liście znalazły się również Katowice, Wrocław, Poznań i Szczecin.
Nie należy jednak cieszyć się przedwcześnie - decyzja o poszerzeniu listy o kolejne 4 porty nie jest ostateczna i oficjalna, gdyż teraz każdy z dopisanych do listy portów odwiedzi specjalna komisja, która na miejscu zweryfikuje dane zawarte w materiałach dostarczonych do resortu spraw wewnętrznych.
Polskie porty lotnicze powinny spełniać wymagania związane z przystąpieniem Polski do układu z Schengen w 2007 roku. Wymaga to jednak sporych zmian w ich infrastrukturze, m.in. oddzielenia pasażerów podróżujących do państw obszaru Schengen od pasażerów lecących do państw trzecich.

Zobacz całość »



Potop francusko - włosko - hiszpański

Zobacz całość »
Wprawdzie wśród zagranicznych turystów odwiedzających Wrocław nadal przeważają Niemcy, ale po wejściu Polski do UE przyjeżdża tu coraz więcej Włochów, Francuzów, Hiszpanów i Portugalczyków.
Wrocławskie hotele potwierdzają, iż w mieście jest coraz większy popyt na sługi hotelowe.
- Od dwóch lat nie możemy już narzekać na brak klientów - mówi Aneta Kala z położonego w centrum Art Hotelu.
Podobnego zdania są wrocławscy przewodnicy miejscy, którzy tego lata mają naprawdę dużo pracy. Zwracają oni jednak uwagę, na zmiany w zagranicznej turystyce-przyjazdowej. Mówią oni, iż w ubiegłym roku we Wrocławiu brakowało ludzi oprowadzających wycieczki angielskie i niemieckie, natomiast teraz miasto przeżywa potop francusko-włosko-hiszpański - Zdarzają się także wycieczki z Japonii i Finlandii - mowią przedstawiciele Koła Przewodników Miejskich przy wrocławskim PTTK.
Dyrektor Biura Promocji Miasta, Paweł Romaszkan, szacuje, że w 2005 roku Wrocław odwiedzi ponad 2 mln osób, w tym 600 tys. cudzoziemców.
Wrocław odwiedzają głownie starsi Niemcy. Jednak z roku na rok przybywa "młodszych" cudzoziemców.

Zobacz całość »



Znów marzenia o cudownych wakacjach minęły się z rzeczywistością

Zobacz całość »
Tym razem media podchwyciły konflikt turystów z Rzeszowa z toruńskim organizatorem PES Travel.
Państwo Szpakowscy z Rzeszowa na ofertę wycieczki do Egiptu toruńskiego biura P.E.S. Travel trafili na kanale Podróże TV. - Zaoferowano nam hotel Hostmark. Sprawdziliśmy go i nie spodobał się nam. Od początku zastrzegliśmy, że nie chcemy w nim mieszkać, i jeśli biuro oferuje tylko ten hotel, to rezygnujemy z wycieczki - mówi pani Szpakowska. Po kilku dniach biuro jednak oddzwoniło i bardzo miła pani poinformowała, że może zaproponować inny hotel w tej samej miejscowości w atrakcyjnej cenie - hotel Laguna Vista.
Państwo Szpakowscy wysłali e-mail do hotelu Laguna Vista i otrzymali jego dokładny opis i cennik. Doszli do wniosku, że chcą spędzić wakacje właśnie w tym obiekcie. Poszli wiec do organizatora i powiedzieli, iż z chęcią skorzystają z przedstawionej im oferty, pod warunkiem, że będzie ona dotyczyła hotelu Laguna Vista, a nie hotelu Hostmark (oba hotele mają po 5 gwiazdek, ale standard Laguny jest nieporównywalnie wyższy). Organizator zapewnił, iż impreza będzie taka, jaką wybrali Państwo Szpakowscy. Para zdecydowała się na wakacje z PES Travel, płacąc za nie po 3 000 zł od osoby.
Jeszcze na lotnisku turyści upewnili się u organizatorów wycieczki, że hotel, który wybrali, został zarezerwowany. Gdy o drugiej w nocy znaleźli się w Egipcie, rezydentka poinformowała ich, że przez pierwszy tydzień będą mieszkać w zastępczym hotelu Hostmark - dokładnie w tym, w którym za żadne skarby nie chcieli spędzić wakacji.
Samopoczucie turystów pogorszyło się jeszcze bardziej, gdy dojechali do obiektu, w którym widok z okna przedstawiał budowę i szambo, w pokojach nie było wody, a zamiast zamówionego łoża małżeńskiego było pojedyncze łóżko z przystawką.
W podobnej sytuacji znaleźli się inni uczestnicy tej samej wycieczki - znajomi państwa Szpakowskich, którzy zapłacili za podwójne łóżko i przystawkę, a dostali jedno łóżko trzyosobowe.
Następnego dnia małżeństwa z Rzeszowa wywalczyło lepsze pokoje oraz obietnicę rezydentki, że być może jutro będą mogli się przenieść do hotelu, za który zapłacili. Ale obietnica okazała się tylko obietnicą - przez kilka dni nie nastąpiła żadna zamiana obiektów. Turyści zadzwonili więc do biura PES Travel w Polsce, gdzie miła kobieta zapewniła ich, że oddzwoni, gdy zorientuje się w sytuacji. Oczywiście nie oddzwoniła. Pani Szpakowska zadzwoniła więc do niej znowu, i usłyszała " No, tak wyszło".
Po ośmiu dniach pobytu w Egipcie okazało się, że mogą wreszcie przenieść się do wymarzonego hotelu, w którym, zgodnie z umową z biurem, powinni wypoczywać już od tygodnia. Spakowali się więc i dotarli do recepcji hotelu Laguna Vista. Przez godzinę czekali na rezydentkę. W końcu sami postanowili zapytać o swoje pokoje. - Przykro nam, ale nikt za państwa nie zapłacił - odpowiedział im po angielsku recepcjonista. Zdenerwowani, zadzwonili po rezydentkę, która zjawiła się wprawdzie w hotelu, ale za to zapowiedziała, że impreza będzie krótsza, niż przewidywano i wylot do Polski odbędzie się dzień wcześniej. Tego turystom było za wiele - wybuchła kolejna awantura. W efekcie okazało się jednak, że turyści mogą wrócić w ustalonym w umowie terminie.
Turyści postanowili jednak podejść do sprawy racjonalnie - przecież każdemu organizatorowi może zdarzyć się wpadka. - Chcieliśmy załatwić sprawę polubownie. - mówi Szpakowska. - Zaproponowaliśmy, że jeśli organizator od razu zwróci nam różnicę pomiędzy ceną hotelu, za który zapłaciliśmy, a tańszego, w którym przez tydzień mieszkaliśmy, to nie będziemy mieć pretensji. - opowiada pani Maja. Za rekompensatę a turyści chcieli wykupić dodatkową wycieczkę. - Jednak biuro potraktowało nas, jakby w ogóle nas nie było - twierdzi pani Szpakowska. - Traktowali nas, jakbyśmy złośliwie robili im kłopoty. Tymczasem my walczyliśmy o swój spokój i pieniądze. Wycieczka nie była tania, kosztowała 3 tys. od osoby - tłumaczy turystka.
Konflikt pozostał nie rozwiązany do dziś. Turyści postanowili po powrocie walczyć o swoje prawa. Wysłali reklamację do biura podróży. Po miesiącu otrzymali odpowiedź: biuro proponuje im 300 zł odszkodowania. Turyści poczuli się oszukani, gdyż różnica w cenach usług hoteli Hostmark i Laguna była o wiele większa.
- Napisaliśmy odwołanie. Spodziewamy się, że zwrócą nam chociaż różnicę w cenach hoteli - Laguna Vista, za który zapłaciliśmy, był droższy niż Hostmark, w którym mieszkaliśmy osiem dni. Nie liczę już kosztownych telefonów, jakie wykonywałam z Egiptu do biura podróży w Polsce i nerwów - mówi pani Szpakowska. - Dokładnie studiowaliśmy umowę. Nie ma tam żadnych dopisków drobnym maczkiem. Jest punkt mówiący o tym, że biuro może dokonać zmian w ofercie, ale klienci muszą zostać o tym poinformowani jeszcze przed wylotem - dodaje turystka.
Turyści zapowiedzieli, iż jeśli biuro nie odpowie na ich odwołanie, będą dochodzić swoich praw w sądzie. Są rozgoryczeni, gdyż jako osoby pracujące, mają mało czasu na odpoczynek - Mogę wziąć dwutygodniowy urlop tylko raz w roku - mówi Szpakowska. - Cieszyliśmy się z mężem na ten wyjazd, tymczasem tegoroczny wypoczynek prawie nam przepadł - dodaje.
Gazeta Wyborcza podsumowała całą sprawę takim komentarzem:
Możesz sto razy przeczytać umowę, niczym Sherlock Holmes śledzić biuro turystyczne, z którym chcesz udać się na wakacje, a i tak trafisz do innego hotelu niż ten, za który zapłaciłeś, i pokoju z widokiem na budowę. Ciesz się, jeśli dostaniesz rekompensatę. Jej wysokość ustali szef biura na zasadzie "co łaska".

Zobacz całość »



PES Travel: To może się zdarzyć każdemu organizatorowi

Zobacz całość »
Tym razem na łamach Gazety Wyborczej zostało opisane nie tylko stanowisko poszkodowanej turystki, ale również relacja drugiej strony konfliktu - organizatora imprezy.
Przypomnijmy - sprawa dotyczy wycieczki do Egiptu, podczas której organizator zamienił obiecany turystom hotel pięciogwiazdkowy Laguna Vista na inny obiekt - hotel Hostmark (zdaniem organizatora hotel o podobnym standardzie, zdaniem turystów nie). O całej sprawie pisaliśmy w aktualności Znów marzenia o cudownych wakacjach minęły się z rzeczywistością.
Organizator imprezy, toruńskie biuro PES Travel tłumaczy na łamach Gazety Wyborczej, iż biuro zmuszone było umieścić klientów w innym niż obiecany hotelu z powodu overbookingu. Adam Faltynowski z biura powiedział, iż w tym konkretnym przypadku hotel Laguna Vista w ostatniej chwili wymówił pokoje z powodu jakiegoś szczytu ekonomicznego.
Gazeta podkreśla jednak, iż klientów nie powinny obchodzić przepychanki biura turystycznego z hotelem - mają prawo otrzymać usługę, za jaką zapłacili, a problem współpracy z hotelem organizator może rozwiązywać we własnym zakresie w egipskim sądzie.
Adam Faltynowski z PES Travel odpowiadając na ten zarzut Gazety tłumaczy, iż organizatorzy rzadko posuwają się do dochodzenia praw w sądzie z zagranicznymi hotelami (np. w Egipcie), gdyż koszty takiego postępowania byłyby bardzo wysokie, a cała sprawa po prostu nieopłacalna. Dlatego w sprawie państwa Szpakowskich biuro przyznało rację turystom, proponując im zwrot 10% kosztów wycieczki (czyli 300 zł od osoby).
Jednocześnie pracownik PES Travel powiedział, iż zdaniem biura hotel Hostmark jest lepszy niż Laguna. Był również droższy w okresie, gdy przebywali w nim poszkodowani turyści. Organizator uważa, że postąpił zgodnie z prawem - gdy obiecany państwo Szpakowskim hotel okazał się zajęty, przeniósł turystów do obiektu o takiej samej liczbie gwiazdek.
Niestety w opisywanej sprawie klienci nie zgadzają się z oceną biura i zaproponowana kwota 300 zł ich nie satysfakcjonuje. Na pytanie Gazety Wyborczej, kto ustalił kwotę odszkodowania, pracownik PES Travel powiedział:
- Reklamacje rozpatruje szef, on też ustala kwoty rekompensaty. W tym przypadku uznał reklamację i zdecydował, że zapłaci 10 proc. ceny wycieczki, to dobra kwota. Żadne przepisy nie regulują w Polsce wysokości odszkodowań dla niezadowolonych klientów biur podróży. W Polsce nie obowiązuje tzw. tabela frankfurcka, która dokładnie określa, za co klient może żądać zwrotu pieniędzy i jakie sumy wchodzą w grę.
Gazeta zapytała organizatora również o to, dlaczego biuro nie zdecydowało się załatwić sprawy polubownie na miejscu, kiedy to turyści powiedzieli rezydentce, że w ramach rekompensaty satysfakcjonuje ich darmowa wycieczka fakultatywna. - Fakultatywna wycieczka w ramach rekompensaty nam też bardziej by się opłacała. Na pewno podjąłbym taką decyzję. Niestety, nie miałem wtedy takiej informacji. Nie dotarła do żadnej kompetentnej osoby w naszym biurze. - odpowiedział pracownik PES Travel.

Zobacz całość »



Katastrofa samolotu u wybrzeży Sycylii: 13 osób zginęło

Zobacz całość »
6 sierpnia 2005 roku u wybrzeży Sycylii doszło do katastrofy samolotowej. 13 kilometrów od wybrzeży Sycylii na wysokości Palermo w wodzie przymusowo lądował czarterowy samolotu linii Tunisair, lecący z Bari we Włoszech do tunezyjskiego kurortu na wyspie Dżarba.
W wyniku przymusowego wodowania zginęło 13 osób. Dzięki błyskawicznej akcji ratunkowej z wody uratowano pozostałe 23 osoby, jednak 11 z nich jest bardzo ciężko ranne. Trwają poszukiwania jeszcze trzech włoskich turystów.
Na pokładzie maszyny ATR-72 znajdowało się 39 osób - 4 członków załogi i 35 włoskich turystów. Samolot miał awarię silników. Pilot próbował awaryjnie lądować na lotnisku, ale nie zdążył wykonać tego manewru. Zrobił jedyną rzecz, która dawała pasażerom szansę przeżycia - posadził maszynę na wodzie w pobliżu wybrzeża Sycylii.

Zobacz całość »



Fałszywy alarm bombowy na lotnisku w Pyrzowicach

Zobacz całość »
W sobotę, 6 sierpnia 2005 roku około godz. 12.00 w związku z fałszywym alarmem ok. 300 pasażerów oczekujących na samolot zostało ewakuowanych.
Z powodu alarmu nie odleciał o czasie samolot Lufthansy do Frankfurtu i nie wylądował samolotu linii Wizz Air lecący do Aten przez Budapeszt. Samolot Wizz Air wylądował zastępczo na lotnisku w podkrakowskich Balicach.
Wszystko za sprawą głupiego żartu - smsa z informacją o podłożeniu bomby, przesłanego na policyjny numer, który spowodował policyjną akcję przeszukiwania terenu Międzynarodowego Portu Lotniczego Katowice w Pyrzowicach. Oczywiście na lotnisku nie znaleziono żadnego ładunku wybuchowego, ale ruch samolotów na 2 godziny zamarł.
Zdaniem władz lotniska, pasażerowie spokojnie przyjęli to utrudnienie w podróży. Nie szczędzili jednak gorzkich słów pod adresem sprawcy zamieszania, któremu grozi 8 lat pozbawienia wolności i pokrycie kosztów całej akcji.
Na lotnisku w Pyrzowicach mówi się, iż szczęściem było to, że głupi żart przypadł na czas małego ruchu lotniczego. Dlatego opóźnień było tak mało. Już o godz. 14.00 port zaczął funkcjonować normalnie.
Sobotni alarm bombowy był pierwszym w historii katowickiego lotniska.

Zobacz całość »



Nowe oblicze hotelu Łysogóry

Zobacz całość »
Kielecki hotel "Łysogóry" zmienia oblicze. Do końca roku spółka zostanie gruntownie przebudowany zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz.
W ramach przebudowy powiększona zostanie powierzchnia restauracji, oraz lobby-baru - hotelowego miejsca spotkań.
- Chcemy również stworzyć ekskluzywny pasaż usługowo handlowy i zmienić wygląd głównego wejścia - informuje Piotr Dwurnik z hotelu Łysogóry. Aby hotel był bardziej reprezentacyjny z zewnątrz, specjalnie zaprojektowano również małą architektura wokół budynku.

Zobacz całość »



Barcelona: Koniec nocnych zabaw!

Zobacz całość »
Dość kontrowersyjną decyzję podjęły władze Barcelony, które nie zważając na szczyt sezonu urlopowego, postanowiły ukrócić nocne zabawy w kawiarnianych ogródkach i zmniejszyć hałas. Wydały więc rozporządzenie, zgodnie z którym, po północy wszyscy klienci lokali muszą się przenieść do sal wewnątrz.
W Barcelonie - Jednym z najpiękniejszych miast Europy jest ponad 14 000 barów, restauracji i kawiarni. Co trzeci z lokali latem wystawia na ulice stoliki. Wiele z tych ogródków jest czynnych aż do ostatniego gościa. Nocne przesiadywanie w kawiarnianych ogródkach jest w Hiszpanii tym bardziej popularne, iż jest to jedyny moment w ciągu dnia, gdy można odpocząć od upału.
Akcja władz Barcelony pt. "Cicha noc" jest kilkuetapowa. Na początku w życie weszło rozporządzenie, na mocy, którego wystawianie ogródków w nocy będzie zabronione. Drugim jej elementem będą nocne wędrówki 400 ochotników, którzy będą przemierzać działające lokale i sprawdzać, czy rozporządzenie jest przestrzegane.
Pomysł władz nie podoba się zarówno właścicielom nocnych klubów i barów, którzy już narzekają na spadek zainteresowania klientów, jak i samym turystom, zwłaszcza zagranicznym, którzy twierdzą, że zamykanie ogródków w nocy godzi w dobry wizerunek Barcelony.

Zobacz całość »



Już co najmniej 30 hosteli w Krakowie

Zobacz całość »
Dziennik Polski napisał, iż jeszcze pięć lat temu w Krakowie były zaledwie 2-3 hostele. Dziś można doliczyć się, co najmniej 30 - a wciąż powstają nowe obiekty o podobnym standardzie.
Zdaniem Dziennika dla urzędników miejskich hostel to "inny rodzaj obiektów hotelarskich", a dla młodego turysty z zagranicy - najtańsze, ale komfortowe lokum, gdzie może zatrzymać się na dzień lub dwa podczas pobytu w najpopularniejszym polskim mieście.
Z roku na rok do Krakowa przyjeżdża coraz więcej młodych turystów zza granicy, tak zwanych "plecakowców". Od maja do października obcokrajowcy Ci stanowią aż 70% gości krakowskich hosteli. Nie ma więc nic dziwnego, iż większość właścicieli hosteli nie boi się rosnącej konkurencji, a administratorzy domów studenckich, coraz częście podczas wakacji otwierają swoje podwoje dla turystów. - Ten tort jest na razie tak duży, że każdy może bez trudu uszczknąć z niego kawałek dla siebie- - ocenia w rozmowie z Dziennikiem Polskim Grzegorz Murzański, prezes Fundacji Bratniak, zarządzającej domami studenckimi Piast, Żaczek, Nawojka i Bydgoska.
Tylko w ubiegłym roku ruch turystyczny w Krakowie wzrósł o 30%. Na podstawie wyników z pierwszego półrocza 2005 można szacować, iż w całym 2005 roku będzie również o wiele lepiej niż w 2004.
Obecnie w Krakowie działają m.in. hostele Dizzy Daisy (3 szt), Trzy Kafki (3 szt), Cadillac Hostel (2 szt), letnie hotele w akademikach oraz wiele, wiele innych.

Zobacz całość »



::: 2005-08-09 :::


Bezpośrednio z Warszawy do Innsbrucka

Zobacz całość »
8 sierpnia 2005 r austriackie linie lotnicze Austrian Airlines oświadczyły, iż wprowadzają nowe bezpośrednie połączenia na trasie Warszawa-Innsbruck.
Od 18 grudnia br. będzie można podróżować pod skrzydłami Austrian Airlines do przepięknej stolicy Tyrolu - doskonałego miejsca na zimowe szaleństwa i jednocześnie jednego z najpiękniejszych miast Europy.
Na początku wprowadzenia nowego bezpośredniego połączenia, loty z Warszawy do Innsbrucka odbywać się będą w niedzielę o godz. 9.35. Boeing typu 737-600 ze 111 miejscami na pokładzie dowiezie pasażerów do stolicy Tyrolu na godz. 11.25. Bilet tam i z powrotem będzie kosztował 1090 zł (bez opłat dodatkowych i podatków).

Zobacz całość »



Czescy hotelarze wywalczyli 5% VAT

Zobacz całość »
Czescy hotelarze znów postawili na swoim - po 1 stycznia 2006 roku pozostanie obniżona, 5% stawka podatku VAT na usługi hotelowe.
Koalicja rządząca już raz przyznała hotelarzom racje, iż większy podatek przekładający się na wyższe ceny za noclegi w hotelach i pensjonatach może niekorzystnie wpłynąć na ruch turystyczny w Czechach, i zgodziła się na przesunięcie podwyżki VAT do 1 stycznia 2006 roku.
Teraz hotelarze wywalczyli pozostawieniu obniżonej 5% stawki podatku VAT na usługi hotelowe po 1 stycznia 2006 roku.
Czeskim hotelarzom groziła podwyżka VAT z 5% do 19%. Już po raz kolejny odało im się jej uniknąć (np. w pażdzierniku 2004 r.: Czechy: 5% VAT na usługi hotelarskie)

Zobacz całość »



Gambia - nowy egzotyczny kierunek?

Zobacz całość »
Linie lotnicze Brussels Airlines i afrykański touroperator Gambia Tours zapraszają biura podróży w Polsce do wspólnej promocji nowego, egzotycznego kierunku w Afryce Zachodniej - Gambii.
W czerwcu 2005 roku odbył się pierwszy wyjazd studyjny grupy polskich biur podróży do Gambii. Uczestnicy wyjazdu zapoznali się z infrastrukturą hotelową oraz atrakcjami turystycznymi w okolicach Banjul - głównego miasta i stolicy Gambii, położonego z jednej strony nad brzegiem Oceanu Atlantyckiego, a z drugiej nad rzeką Gambia.
Gambia ma szansę stać się doskonałym miejsce na egzotyczne wakacje dla wszystkich lubiących afrykańską egzotykę i szerokie piaszczyste plaże, a unikających natłoku turystów. Szczególnie, że podróż z Polski jest stosunkowo krótka - odlot z Warszawy następuje o 07:05, potem krótki przystanek w Brukseli i o 17:20 przylot do Banjul. Dodatkowo, problemu nie stanowi różnica względem czasu polskiego, tzw "jetleg", która wynosi tylko 2h.
Regularne połączenia do Gambii realizują linie lotnicze Brussels Airlines, których samoloty latają do Banjul dwa razy w tygodniu - w czwartki i w niedzielę. Oprócz dobrego rozkładu, Brussels Airlines oferuje wiele cen biletów, dostosowanych do potrzeb zarówno osób indywidualnych jak i organizatorów wyjazdów grupowych (tzw. stawki touroperatorskie).
Szczegółowych informacji i pomocy w kontaktach z Gambia Tours udziela biuro
SN Brussels Airlines w Warszawie (tel. (22) 575 71 00).

Zobacz całość »



Na kolonie za darmo

Zobacz całość »
Są jeszcze w Polsce firmy, dzięki którym na wakacje mogą wyjechać dzieci z biednych rodzin. Najlepszym przykładem jest postępowanie firmy developerskiej JW Construction, dzięki której 80 dzieci z Ciechanowa może spędzić wakacje nad Zalewem Zegrzyńskim.
W letnim sezonie wakacyjnym prywatna firma ufundowała wakacje dla 80 dzieci z biednych rodzin z Ciechanowa. Dzieci odpoczywają w Hotelu 500 w Zegrzu. Dla większości z nich to pierwsze takie wakacje w życiu.
- Fundujemy im wyżywienie i nocleg w eleganckim hotelu - mówi Krzysztof Bochus z firmy JW Construction, organizatora akcji. - Mam nadzieję, że inni wezmą z nas przykład - dodaje Józef Wojciechowski, właściciel firmy, pomysłodawca akcji.
Dzieci, chętne do wyjazdu zgłasza Towarzystwo Przyjaciół Dzieci w Ciechanowie, a maluchy nie tylko wypoczywają nad Zalewem Zegrzyńskim, ale podczas wakacji także zwiedzają Warszawę.

Zobacz całość »



Germanwings: konkurencja dla LOTu

Zobacz całość »
W listopadzie bieżącego roku tanie niemieckie linie lotnicze Germanwings, powiązane kapitałowo z Lufthansą, uruchomią nowe połączenia do Polski - z Hamburga do Warszawy i Krakowa.
Hamburg stanie się również czwartą bazą przewoźnika - po Kolonii, Stuttgarcie i Berlinie. W zimowym sezonie 2005/2006 z hamburskiego lotniska wystartują bezpośrednie loty nie tylko do Krakowa i Warszawy, ale równiez do Istanbułu, Londynu (Gatwick), Munich, Oslo, Sztokholmu, Tuluzy, Zagrzebia.
Wcześniej, do uruchomienia lotów na trasie Warszawa-Hamburg przygotowywały się polskie tanie linie lotnicze Centralwings. Należący do LOTu przewoźnik zrezygnował jednak z tych planów, aby nie szkodzić PLL LOT, który na tej trasie wozi przede wszystkim klientów biznesowych.

Zobacz całość »



Orbis Transport rezygnuje - zbyt wygórowane wymagania PKS Bytów

Zobacz całość »
Jeden z największych polskich przewoźników autobusowych Orbis Transport zrezygnował z udziału w prywatyzacji spółki PKS Bytów.
Zdaniem Jana Sidorowicza, prezesa Orbisu Transport, warunki, jakie przedstawiła pomorska spółka były zbyt wygórowane.
Pracownicy bytowskiego PKS żądali od nowego inwestora m.in. gwarancji zatrudnienia i podwyżek wynagrodzeń.
Obecnie Orbis Transport jest już inwestorem strategicznym w PKS Gdańsk i rozważa udział w prywatyzacji PKS Gdynia.

Zobacz całość »



Izrael ostrzegł obywateli przed podróżami do Turcji

Zobacz całość »
Izrael ostrzegł swych obywateli przed podróżami na południowe wybrzeże Turcji, gdyż istnieje zagrożenie atakami terrorystycznymi.
Jednocześnie, ze względów bezpieczeństwa w ciągu ostatnich dni 6 statków wiozących izraelskich turystów zostało zawróconych z drogi do Turcji. W zastępstwie statki z turystami przybiły na Cypr.
Prawdopodobnie głównym powodem zmian kursów jest fakt, iż władze tureckie nie zagwarantowały izraelskim obywatelom bezpieczeństwa - a właśnie takiej gwarancji domaga się dla swych obywateli Izrael.
Izraelskie media dodatkowo rozgrzewają atmosferę - ostatnio podały, iż statki z obywatelami Izraela mogłyby w tureckich portach zostać zaatakowane przez małe jednostki, wypełnione materiałami wybuchowymi.

Zobacz całość »



Zima w Tatrach! Na Kasprowym spadło już 10 cm śniegu!

Zobacz całość »
Pogada w Tatrach zadziwia - w Zakopanym temperatura spadła do plus ośmiu stopni, a na całym Podhalu pada intensywny deszcz. Na Kasprowym Wierchu jest minus dwa stopnie, a pokrywa śnieżna ma już dziesięć centymetrów. Generalnie warunki turystyczne są wiec w górach bardzo złe.
Ratownicy TOPR ostrzegają, by być bardzo rozważnym w górach, gdzie powróciła zima. Sugerują też, by odłożyć na razie wycieczki w wyższe partiach gór, aż do momentu poprawy pogody.
Zła pogoda skutecznie wystraszyła turystów - na zawsze pełnych tatrzańskich szlakach jest pusto.

Zobacz całość »



::: 2005-08-10 :::


Powstał spot promocyjny - Krakow, free your mind!

Zobacz całość »
Na zlecenie dwóch krakowskich magistrackich wydziałów powstał nowy spot telewizyjny, który będzie promował Kraków za granicą na kanałach Eurosport, Discovery i National Geographic.
Bohaterami najnowszego, siedmio i pół minutowego filmu promocyjnego o Krakowie są nie zabytki, ale ludzie i miejsca. Motywem przewodnim filmu jest hasło "Krakow, free your mind".
Film oceniany jest jako doskonały, profesjonalny produkt. Kosztował niewiele - w przygotowanie podstawowej wersji, a także spotów o różnych długościach zainwestowano 239 tys. zł.
Film jest bardzo oryginalny - pokazuje Kraków w całkiem inny sposób, niż dotychczasowe produkcje. W spocie nie ma długich najazdów kamerą na zabytki, nie ma komentarzy z offu. Niewiele jest również historii miasta. Jest natomiast dynamika: szybko zmieniające się obrazy miasta, twarze ludzi opowiadających o nim. Wszystko dzieje się szybko, żyje, pulsuje i intryguje. To, czego turysta chce się dowiedzieć, jest podane w krótkich, zapadających w umysł zdaniach: "Kraków - Tu można odpocząć. Tu się zabawisz. Tu się zakochasz. Tu dobrze zainwestujesz".
Dodatkowo w spocie postanowiono podkreślić nie tylko urok Krakowa i jego infrastrukturę hotelową i rozrywkową, ale również łatwość dotarcia do miasta. "Wszystkie loty prowadzą do Krakowa" - tak Kraków chwali się jednym z głównych atutów - tanimi liniami lotniczymi.
Film robi wrażenie zarówno jako doskonale wyreżyserowany zestaw wątków, jak i dynamiczne i konsekwentne połączenie obrazów i nienachalnej muzyki.
Adresatami spotu są turyści polscy i zagraniczni oraz biznesmeni.
Autorem spotu jest zespół Krakowska Grupa Kreatywna, reprezentowana przez firmę producencką Red IT. Scenariusz napisał Dariusz Królikowski. To on również jest reżyserem filmu.
Spot wygrał z 7 innymi, które dopuszczono do ogłoszonego w ubiegłym roku przez miasto Kraków konkursu, do którego zgłosiło się kilkanaście zespołów autorskich i agencji reklamowych. Nagrodą w konkursie było nakręcenie spotu.
- Wybraliśmy tę propozycję, ponieważ oferowała to, czego szukaliśmy: lekkość, logikę, dynamiczność i przede wszystkim oryginalność kompozycji - mówi Artur Żyrkowski z magistrackiego wydziału promocji i turystyki.
Dziś odbędzie się premiera telewizyjna spotu. Dwa ze spotów, te o długości 15 i 30 sekund, pokaże dziś TVP1 w programie "Lato z Jedynką".
Na początek spot będzie emitowany na kanałach: Eurosport, Discovery i National Geographic. Później, gdy spłyną pieniądze z tytułu taksy turystycznej, dynamiczny i żywiołowy Kraków zobaczą także widzowie znanych europejskich stacji informacyjnych.

Zobacz całość »



Statystyki obiektów bazy noclegowej

Zobacz całość »
Na koniec 2004 roku w Polsce było zarejestrowanych ogółem ponad 6 900 obiektów zbiorowego zakwaterowania, które oferują turystom 584 000 miejsc.
Najwięcej miejsc noclegowych - bo aż 143 000 - oferują ośrodki wczasowe, których z roku na rok ubywa, a następnie hotele, 123 000, w których liczba miejsc systematycznie rośnie.
Rozkład geograficzny bazy noclegowej pokazuje, iż prawie połowa bazy noclegowej znajduje się tylko w 5 województwach: zachodniopomorskim, małopolskim, pomorskim, dolnośląskim i mazowieckim. Najmniej obiektów jest w województwie łódzkim (230), podlaskim (188) i świętokrzyskim (124).

Zobacz całość »



Odszedł nestor częstochowskich przewodników turystycznych

Zobacz całość »
W wieku 95 lat odszedł Janusz Brandys - nestor częstochowskich przewodników turystycznych. Ceremonia pogrzebowa rozpocznie się w Częstochowie 10 sierpnia o godz. 15 w kościele św. Elżbiety przy ul. Tetmajera.
Jego turystyczna przygoda zaczęła się w wieku 13 lat - jeszcze w gimnazjum. Od tego czasu Janusz Brendys promował aktywny tryb życia - turystykę pieszą, rowerową, motorową i kajakową.
Po II Wojnie Światowej reaktywował częstochowski oddział PTTK, którego został pierwszym po wojnie prezesem. W 1956 r. stworzył Koło Przewodników PTTK. Swoją wiedzę i doświadczenie z turystycznych szlaków zebrał w wydanym jeszcze w 1982 r. przewodniku "Częstochowa i okolice". Był wielokrotnie nagradzany, jest wśród stu osób wyróżnionych tytułem Członka Honorowego PTTK. - Turystyka pozwala poznać ludzi. Jest doskonałą lekcją geografii i obyczaju. Żyję tylko dzięki niej - mówił kilka lat temu w rozmawiając z dziennikarzami Gazety Wyborczej.

Zobacz całość »



Zapłaci 30 tys. zł STOARTowi!

Zobacz całość »
Sąd Apelacyjny w Krakowie orzekł, że prowadząca dyskotekę (Music Bar na ul. Szewskiej) w Krakowie firma Malifex Polska musi zapłacić Związkowi Stowarzyszeń Artystów Wykonawców STOART blisko 30 tys. zł.
Kilka lat temu spółka Malifex nie zdecydowała się podpisać umowy licencyjnej ze STOARTem i płacić stowarzyszeniu tzw. wynagrodzenie należne artystom i wykonawcom z tytułu odtwarzania nagrań utworów muzycznych.
Jednocześnie spółka nie zaprzestała prezentowania w dyskotece nagrań wykonawców i artystów zrzeszonych w STOART. Swoją decyzję spółka argumentowała tym, iż odtwarzane w lokalu kawałki są poddawane miksowaniu, wskutek czego powstają nowe utwory, których autorem jest disc jockey.
Wydany przez Sąd Apelacyjny wyrok wydaje się byś wynikową nie do końca poprawnie przeprowadzonego procesu - np. spółka Malifex mogła przerzucić ciężar dowodzenia kiedy i jakie nagrania były prezentowane na STOART, jednak tego nie zrobiła. Przedstawiając listę miksowanych kawałków sama dostarczyła sądowi dowód, iż w krakowskiej dyskotece wykorzystywane były fonogramy bez ważnej umowy licencyjnej.
Wyrok krakowskiego Sądu Apelacyjnego to zaledwie jeden z kilku, jakie w ogóle zapadły w podobnych sprawach w całym kraju. - Sądy na ogół nakazują zapłatę, małe dyskoteki płacą i zaprzestają wykonywania muzyki - mówi Włodzimierz Wiśniewski, dyrektor Biura Zarządu STOART.
Aby uchronić się przed ryzykiem płacenia kary, polecamy obiektom oraz lokalom gastronomicznym zabezpieczenie swoich interesów jeszcze przed kontaktem z przedstawicielami STOARTu - albo poprzez pozyskanie listy wykonawców i artystów zrzeszonych w STOART i wykluczenie ich utworów z puszczanych kawałków, albo poprzez podpisanie umowy licencyjnej i odprowadzanie kolejnej opłaty za tą samą muzykę.
Warto się zabezpieczyć przed roszczeniami STOARTU już teraz, gdyż stowarzyszenie poważnie przymierza się do poprawienia ściągalności opłat - m.in. otworzyło swoje przedstawicielstwa województwach, w których dotychczas ich nie było.

Zobacz całość »



Nowy miesięcznik dla branży hotelowej

Zobacz całość »
Już we wrzeniu ukaże się pierwszy numer nowego miesięcznika, przeznaczonego dla branży hotelowej - Hotel Profit. Biznes bez tajemnic.
Pismo skierowane będzie do kadry menadżerskiej i właścicieli krajowych hoteli i największych obiektów noclegowych. Redaktor naczelną Hotel Profitu została Aneta Marczak, była naczelna miesięcznika Świat Hoteli. Zespół Hotel Profit tworzą dziennikarze i fachowcy z doświadczeniem w największych krajowych redakcjach oraz konsultanci z firmy doradczej Forten, która zarządza i uruchamia projekty hotelowe. - Mamy doświadczony zespół dziennikarzy wspierany przez konsultantów z firmy doradczej Forten, która zarządza i uruchamia projekty hotelowe. Dzięki takiej synergii jesteśmy postrzegani jako fachowcy w mediach i profesjonaliści w branży hotelarskiej - mówi Aneta Marczak, naczelna Hotel Profit.
Redakcja Hotel Profit przedstawia nowy miesięcznik jako pismo biznesowe - w połowie inwestycyjne, a w połowie opisujące trendy w europejskim hotelarstwie, służące radą hotelarzom i podpowiadające jak zdobywać nowych gości i powiększać przychody z działalności.
Wydawcą miesięcznika jest Forten Media Sp. z o.o. z Gdańska. Miesięcznik będzie dostępny w prenumeracie. Wydawca nie podał jeszcze, ile będzie kosztował pojedynczy numer.

Zobacz całość »



Zmiany w ruchu na Okęciu!

Zobacz całość »
Od 9 sierpnia 2005 r. będzie zamknięta estakada, która prowadzi do hali odlotów głównego terminalu na Okęciu. Będzie więc niezłe zamieszanie w okolicach lotniska. Na Okęcie trzeba będzie dojeżdżać inną drogą, na którą turystów będzie naprowadzać aż 400 nowych znaków drogowych.
Całe zamieszanie powstało w związku z budową dróg do powstającego terminalu 2. Na czas budowy dróg zamknięty zostanie dotychczasowy dojazd do głównego terminalu od strony ul. Żwirki i Wigury. Kierowcy zaczną jeździć jezdnią zastępczą, pod prąd.
Bezpośrednio będzie się dało dojechać tylko na górę, pod halę odlotów (pod prąd estakadą, z zawrotką na górze po minięciu hotelu Courtyard).
Pod halę przylotów będą mogły dostać się tylko pojazdy służb lotniskowych, taksówki i miejskie autobusy linii 175, 188 i 611. Samochody prywatne będą zmuszone skręcić w stronę terminalu Etiuda albo zjechać na płatny wielopoziomowy parking.

Zobacz całość »



Słabe warszawskie IT

Zobacz całość »
Na podstawie praktycznego testu Rzeczpospolita oceniła Warszawie punkty informacji turystycznej. Wyniki nie są zaskakujące - nie dość że punków takich jest w stolicy tylko trzy, to jeszcze jakość świadczonych usług i dostępnych materiałów jest naprawdę słaba.
Pracownicy informacji turystycznej w hali głównej Dworca Centralnego nie potrafili odpowiedzieć na proste, wręcz typowe pytanie "Co oprócz Starówki można w trzy- cztery godziny zwiedzić w centrum Warszawy?". Byli w stanie doradzić tylko kiedy i gdzie dojeżdża określony pociąg i jak dojechać na jakąś ulicę.
W odpowiedzi na zarzuty Rzeczpospolitej Biuro Informacji i Promocji Turystycznej odpowiedzialne za punkty IT obiecało, że pomyśli, jak usprawnić obsługę. Michał Nykowski, nowy dyrektor biura powiedział również, iż już pracuje nad tym, aby punktów informacji turystycznej było w mieście więcej niż teraz.
Problem warszawskich IT nie leży tak naprawdę w ilości punktów, czy też w ich wyposażeniu w stanowiska internetowe, ale w kompleksowym podejściu do sposobu promocji miasta. Wykwalifikowani pracownicy mający wiedzę o atrakcjach miasta (praktyczn.ą - o cenach, godzinach otwarcia i poziomie atrakcyjności dla potencjalnej grupy odbiorów) oraz dostęp do baz obiektów hotelowych, lokali gastronomicznych i rozrywkowych, ofert firm przewozowych, kalendarium wydarzeń w Warszawie wystarczyłyby, aby przekonać do ponownej wizyty w Warszawie większość zagranicznych i polskich turystów. Istotne znaczenie dla podniesienia poziomu świadczonych przez IT usług miałyby również dobrze przygotowane materiały promujące miasto np. znane z innych europejskich miast broszurki z pomysłami na ciekawe spędzenie w Warszawie jednego dnia czy popołudnia, które z powodzeniem mogłyby uzupełnić gamę obecnie dostępnych mapek miasta i broszur z adresami restauracji, hoteli czy zabytków.
Warszawę rocznie odwiedza 2,5 mln gości z zagranicy. Mogą oni skorzystać z pomocy trzech punkty informacji turystycznej: na lotnisku, na Dworcu Centralnym i na dworcu PKS. Czwarty punkt informacji turystycznej, który w ubiegłym roku mieścił się przy ruchomych schodach przy Trasie W-Z, został zlikwidowany, gdy zaczął się remont schodów.

Zobacz całość »



::: 2005-08-11 :::


Zadba o wizerunek medialny Art Hotelu

Zobacz całość »
Wrocławski Art Hotel oddał się w ręce jednej a wrocławskich agencji, zajmujących się działaniami Public Relations - Agencji Nova.
Od teraz Agencja Nova PR będzie dbała o wizerunek medialny Art Hotelu. Będzie ona odpowiedzialna za przygotowywanie cotygodniowego newslettera dla hotelu.
Umowa pomiędzy obiektem a agencją została podpisana na dwa lata. Na mocy dodatkowych ustaleń agencja zajmie się również promocją hotelowej Art Kuchni i Restauracji.

Zobacz całość »



Sprzedano artystyczne wyposażenie Hotelu Europejskiego

Zobacz całość »
Na początku sierpnia 2005 roku pod młotek trafiło 440 obiektów zamkniętego kilka tygodni temu Hotelu Europejskiego.
Wyposażenie najlepszego hotelu komunistycznej Warszawy okazało się całkiem smakowitym kąskiem dla wielu właścicieli zajazdów i hoteli - każdy coś sobie kupił, spady spod młotka właściwie się nie zdarzały.
Na aukcji można było kupić m.in.:
- kompletne garnitury mebli wypoczynkowych i sypialnych,
- malarstwo niewysokich lotów (obrazy olejne przedstawiające bukiety kwiatów, jeziora w lesie, rzeczki z mostkami i pękami nachylonych nad nurtem drzew - za 300-1500 zł),
- lepsze płótna znanych artystów (m.in. "Kompozycja" Jana Tarasina - gwasz na płótnie, 1975 r., - 8,5 tys. zł, martwa natura z niebieskim kielichem Heleny Cybisowej-Zaremby - 5,5 tys. zł, akryl "Wnętrze pracowni" Jacka Sienickiego - 13 tys. zł, płótno Erny Rosenstein "Śmierć łabędzia" z 1970 r., - 35 tys. zł),
- żyrandole w typie art déco.
Wyposażenie obiektu było licytowane, gdyż powojenny właściciel obiektu - firma Orbis - przegrał proces o własność hotelu z grupą spadkobierców dawnych właścicieli Europejskiego (z rodziną Czetwertyńskich na czele).
Orbis zmuszony jest do końca sierpnia przekazać gmach prawowitym właścicielom - dlatego część sprzętu (np. garnki, ruszty, sztućce i prześcieradła) wywieziono wcześniej do innych obiektów należących do sieci, a część wyposażenia zlicytowano.

Zobacz całość »



ADAC skontrolował europejskie przydrożne zajazdy i hotele

Zobacz całość »
Specjaliści z niemieckiego Automobilklubu ADAC odwiedzili szereg zajazdów i parkingów położonych przy europejskich autostradach. Wyniki ich kontroli były niepokojące - żadne z tych miejsc nie zasługiwało na najwyższą ocenę, a ponad dwie trzecie dostało trójkę z minusem.
Najczęstszymi zarzutami motoryzacyjnych kontrolerów były: -
- zbyt drogie ceny noclegów,
- zbyt małe porcje w restauracjach,
- pokoje nie należały do najczystszych.
Eksperci orzekli również, iż zajazdy nie spełniają norm bezpieczeństwa, brakuje tam chodników, przez co rodzice z dziećmi wysiadając z samochodu muszą spacerować między autami, gdzie o wypadek nie trudno.
Dodatkowo, zwrócono uwagę na brak miejsc do zabawy dla dzieci i zielonych przestrzeni, gdzie można sobie podczas przerwy w podróży urządzić piknik.
Mimo wielu mankamentów, za najlepsze zajazdy uznano obiekty położone w Niemczech, Austrii i Szwajcarii. Określono również, iż zdecydowanie najgorsze warunki są w przydrożnych motelach na południu Europy.

Zobacz całość »



Najwięcej wydają w Polsce Niemcy

Zobacz całość »
Visa Europe podsumowała wydatki Polaków podróżujących po Europie, oraz Europejczyków odpoczywających w Polsce płacących kartami z logo MasterCard i Maestro w 2004 roku.
Zgodnie z najnowszym raportem, w 24 krajach europejskich w całym 2004 roku kartami MasterCard dokonano transakcji na łączną kwotę 13,9 mld euro.
Polacy podróżując po Europie wydali w 2004 roku 52 mln euro. Najwięcej, bo ponad 9 mln euro w Niemczech.
Natomiast Niemcy w Polsce zostawili w 2004 roku ponad 159 mln euro - najwięcej spośród obcokrajowców odwiedzających nasz kraj.
Według statystyk Visa Europe transakcje o najwyższej wartości, ponad 98 mln euro, Europejczycy zrealizowali na polskich stacjach benzynowych, w hotelach i motelach - 43 mln euro oraz w sklepach spożywczych - prawie 33 mln euro.
Na czołowym miejscu pod względem wysokości wydatków znajdują się Niemcy. Podczas swoich podróży zostawili w 23 krajach europejskich 3,5 mld euro - aż o 900 mln więcej niż wiceliderzy - Brytyjczycy. Liderzy - Niemcy najwięcej pieniędzy wydali we Włoszech (774 mln euro), a wiceliderzy -Brytyjczycy we Francji (797 mln euro).
Średnio za jednorazowe zakupy Europejczycy wydawali w 2004 roku prawie 91 euro. Wyjątkiem byli Ukraińcy i Rosjanie, których rachunki opłacane kartami MasterCard wynosiły średnio ponad 200 euro. Polacy natomiast wydawali pieniążki skromnie - średnio "tylko" 66 euro.

Zobacz całość »



Konkurencja czyni latanie tańszym

Zobacz całość »
Wejście na polski rynek potentata tanich linii lotniczych Ryanair spowodowało atrakcyjne dla klientów zmiany w ofertach innych przewoźników.
I tak od końca października z Ryanair można polecieć za 3 złote (bez podatku i opłat lotniskowych) z Polski do Londynu czy Frankfurtu (przewoźnik zaproponował aż trzy miliony biletów w tej cenie), Sky Europe zapewnia, że można kupić na jesień i zimę bilety za symboliczną złotówkę do Amsterdamu, Rzymu i Paryża. Najdroższy wydaje się być Centralwings, który oferuje podróże do Edynburga, Mediolanu i Grenoble za 45 złotych.
Trzeba jednak pamiętać, że cena biletu to nie jedyny składnik sumarycznej kwoty, jaką zapłacimy za podróż. Dlatego powyższych cen nie można porównywać.
Śmiało można jednak szacować, iż pomimo wysokich opłat lotniskowych i paliwowych niedługo na podróżowanie samolotem stać teraz będzie każdego z nas, gdyż cenę biletów będzie dyktował rynek, na którym będzie trwała nieustanna ostra cenowa rywalizacja między lotniczymi przewoźnikami.

Zobacz całość »



Przewoźnicy nie chcą płacić haraczu za lądowanie

Zobacz całość »
Linie lotnicze uważają, że zatwierdzone niedawno opłaty lotniskowe są za wysokie, i będą dążyć do ich obniżenia. Minister infrastruktury nie wyklucza renegocjacji stawek i wprowadzenia zmian w przepisach, które ułatwiłoby obniżanie stawek.
3 sierpnia 2005 roku, po kilku miesiącach dyskusji i sporów prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego Krzysztof Kapis zaakceptował nowy projekt opłat lotniskowych i nawigacyjnych, złożony przez Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze (PPL), zarządzające przestrzenią powietrzną nad Polską i większością polskich lotnisk.
Nowe stawki będą obowiązywać od 1 września 2005 roku. Jednak znaczna część narzuconych przez nowy projekt opłat będzie wyższa niż teraz, m.in. istotnie zwiększy się opłata za odprawę pasażera w głównym terminalu lotniska Okęcie (z 49 zł do 60 zł). Dlatego nowe stawki są ostro krytykowane przez linie lotnicze, które uważają, że jakość usług na warszawskim lotnisku pogorszyła się w związku ze znacznie większą liczbą pasażerów. Ceny za obsługę pasażera powinny więc spaść, a nie rosnąć aż o 20%.
Zdaniem Edyty Mikołajczyk, rzeczniczki PPL, nowe stawki są uzasadnione kosztami usług ponoszonymi przez przedsiębiorstwo.
Zatwierdzone już nowe opłaty lotniskowe ostro krytykuje nawet LOT, największy przewoźnik na warszawskim lotnisku. - Nie ma żadnych merytorycznych przesłanek do podwyższania opłat. Spośród europejskich portów, do których latają nasze maszyny, o zbliżonej do Warszawy liczbie pasażerów, nasze lotnisko jest jednym z najdroższych - powiedział Rzeczpospolitej Marek Grabarek, prezes PLL LOT.
Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego Krzysztof Kapis powiedział, że w urzędzie rozpoczęły się prace nad nowym rozporządzeniem o opłatach lotniskowych.

Zobacz całość »



Czarna lista PKP - szansa dla lokalnych przewoźników

Zobacz całość »
PKP Przewozy Regionalne opublikowało na swoich stronach internetowych listę nierentownych połączeń kolejowych. Pasażerowie wciąż pytają, czy to informacja o likwidowanych w przyszłości pociągach.
Na liście znajdują się przede wszystkim pociągi jeżdżące późnym wieczorem oraz w środku dnia.
PKP twierdzi, że cel opublikowania listy pociągów jeżdżących bez pasażerów jest czysto informacyjny. - Zrobiliśmy badania, mamy wyniki i podajemy je - przekonuje Małgorzata Wysocka z biura prasowego centrali PKP w Warszawie
Natomiast anonimowy pracownik katowickiego oddziału PKP Przewozy Regionalne powiedział Gazecie Wyborczej: - To forma nacisku na urzędy marszałkowskie, które dotują przewozy, ale nie pokrywają całości naszych strat.
Pełna lista nierentownych wg PKP Przewozy Regionalne połączeń dostępna jest tutaj.
Likwidacja kolejnych połączeń kolejowych jest szansa dla lokalnych przewoźników.

Zobacz całość »



::: 2005-08-12 :::


Paraliż na lotnisku Heathrow (Londyn)!

Zobacz całość »
Na londyńskim lotnisku Heathrow panuje chaos. Strajkują pracownicy obsługi naziemnej, kierowcy autobusów i pozostali pracownicy portu. Utrudnienie są tak poważne, że British Airways odwołało wszystkie loty z i na Heathrow.
Prawdopodobnie utrudnienia będą trwały przynajmniej do godziny 18.00. Część przewoźników, jak np. linie lotnicze British Airways chwilowo przeniosło loty na inne londyńskie lotnisko - Gatwick. Niestety nie wszystkie linie lotnicze mogą tak postąpić, gdyż obecnie, w trakcie sezonu turystycznego grafik Gatwick jest bardzo napięty i brak miejsc na pomieszczenie wszystkich samolotów, które odlatywały bądź przylatywały na lotnisko Heathrow.
Strajk pracowników na londyńskim lotnisku Heathrow jest wyrazem solidarności ze zwolnionymi z pracy związkowcami, zajmującymi się cateringiem na pokładzie maszyn. Strajk wybuch w firmie Gate Gourmet, która zapewnia poczęstunek na pokładzie samolotów BA startujących z Heathrow. Do protestu osób z firmy cateringowej przyłączyli się bagażowi i kierowcy autobusów.
Strajk rozpoczął się w środę. Jest odpowiedzią na decyzję firmy o zwolnieniu kilkuset osób i zatrudnieniu nowych pracowników sezonowych.

Zobacz całość »



Powoli pojawia się nowe oblicze hotelu Forum

Zobacz całość »
Powoli, spod zdemontowanych w górnej części budynku rusztowań pojawia się połyskująca fasada ze srebrzystych okładzin. Zgodnie z planem, wielkie otwarcie srebrzystego Novotelu odnowionego według projektu francuskiego architekta Yves'a Lagache'a jest zapowiadane na przełom października i listopada 2005 roku. Zmiany na elewacji kosztować mają kilkanaście milionów złotych, a te w środku pochłoną w sumie ok. 50 mln zł
Dzięki przebudowie warszawski hotel Forum zyska wiele. - Hotel będzie dużo ładniejszy. Poprzedni kolor (spłowiały brąz ) zawsze budził kontrowersje. Nowy, srebrzysty zaakceptowały władze Warszawy - mówi Ireneusz Węgłowski, wiceprezes Orbisu.
Hotel Forum, położony przy ulicy Nowogrodzkiej 24/26 został zbudowany przez Szwedów w latach 1972-73 według projektu Stena Samuelsona. Obiekt najpierw zadziwił Warszawiaków tempem budowy, a potem samą formą budynku - wysoką i szeroką bryłą regularnie przedziurkowaną niewielkimi oknami.
Prowadzony remont pozwoli nie tylko nadać bryle obiektu nowy estetyczny wygląd, ale umożliwi również zdjęcie z elewacji szkodliwego azbestu. Nowego wyglądu nabierze także dolna część elewacji, gdzie pojawią się skośne witryny, specjalny podjazd dla taksówek (od strony Marszałkowskiej) i przeszklona nowa restauracja (w narożniku u zbiegu Al. Jerozolimskich i Marszałkowskiej). Na ostatniej kondygnacji hotelu znajdzie się centrum fitness.

Zobacz całość »



Powstała mapa atrakcji turystycznych Śląska!

Zobacz całość »
Województwo śląskie zaczyna zabiegać o turystów. Aby ich skutecznie przyciągnąć i zatrzymać, stworzyło właśnie mapę atrakcji turystycznych regionu.
Zagraniczni turyści od lat dopytywali o mapę regionu i jego atrakcje. Wreszcie się doczekali.
Mapa, którą wydały wspólnie Urząd Marszałkowski i Śląska Organizacja Turystyczna, ma zachęcić przyjezdnych do odwiedzenia 33 miejsc województwa śląskiego. - Wybraliśmy naszym zdaniem najatrakcyjniejsze - mówi Tomasz Stemplewski, dyrektor wydziału promocji Urzędu Marszałkowskiego.
Mapa prezentuje m.in. takie perełki jak: tarnogórska Sztolnia Czarnego Pstrąga, Muzeum Zamkowe w Pszczynie, zabytkowa kopalnia Ignacy w Rybniku, prezydencka rezydencja w Wiśle, gliwicka Radiostacja, Pustynia Błędowska, zespoły pałacowo-parkowe w Koszęcinie i Pławniowicach oraz Dolomity - Sportowa Dolina w Bytomiu i Stara Karczma w Jeleśni.
Dodatkowo, każda atrakcja umieszczona na mapie turystycznej Śląska jest opisana w językach polskim, angielskim i niemieckim. Podany jest również adres z numerem telefonu i mailem, tam, gdzie to możliwe, adres internetowy.
Teraz mapa trafi do wszystkich punktów informacji turystycznej w województwie, portu lotniczego w Pyrzowicach oraz sieci hoteli Accor. - Rozmawiamy też z liniami lotniczymi, które latają do Pyrzowic, by mapa była dostępna na pokładach ich samolotów. Chcemy również, by była dostępna we wszystkich portach, skąd do Katowic przylatują samoloty - mówi Tomasz Stemplewski.
Pierwszy nakład mapy wyniesie 60 000 egzemplarzy. Jeżeli rozejdzie się jak świeże bułeczki to będą dodruki.

Zobacz całość »



Pielęgniarka i hydraulik w Intercity

Zobacz całość »
Polska Organizacja Turystyczna poinformowała, iż pielęgniarka i hydraulik będą promowali Polskę w międzynarodowych pociągach Intercity i Eurocity.
Reklamy znajdą się w pociągach do Berlina (7:17, 11:20, 16:20), Budapesztu (5:55), Pragi (11:50) i Wiednia (13:53).

Zobacz całość »



10-letnia Magda wygrała i poleci z rodziną do Szwecji

Zobacz całość »
10-letnia mieszkanka Krakowa wygrała konkurs rysunkowy dla dzieci organizowany przez Wizz Air. Teraz razem z siostrą i rodzicami poleci do Sztokholmu.
Konkurs dla dzieci organizowany przez Wizz Air odbył się w Sopocie. Kilkadziesięcioro dzieci do lat 13 rysowało różowo-fioletowe samoloty przewoźnika. Zabawie towarzyszyły emocje związane z główną nagrodą - wycieczką dla czterech osób do Sztokholmu - Wizz Air zafundowała zwycięzcom przelot samolotem w obie strony, hotel ze śniadaniem oraz wejściówki dla całej rodziny do wesołego miasteczka i muzeum w Sztokholmie.
Zwyciężyła 10-letnia Magda z Krakowa. Do Szwecji poleci razem z siostrą - Olgą i rodzicami. - Bardzo się cieszę, że wygrałam - powiedziała zaskoczona Magda. - Nie spodziewałam się tego, bo było bardzo dużo dzieci.
Magda przyjechała wraz z mamą i starszą siostrą Olgą na dwa tygodnie do Gdańska. Do Sopotu rodzina pojechała, aby zagospodarować czas podczas nie sprzyjającej pogody.
Rodzina Juszczuków po raz pierwszy poleci samolotem. Będzie to też ich pierwsza wizyta w Szwecji. - Ogromnie się cieszymy - zapewniała mama Magdy. - Lot samolotem to było marzenie dziewczynek. Sprawdzaliśmy nawet, czy z Krakowa do Gdańska można polecieć za jakieś rozsądne pieniądze. Przyjechałyśmy jednak pociągiem. A teraz polecimy wszyscy razem do Szwecji! - radośnie dodaje.

Zobacz całość »



Archeolodzy na krakowskim rynku

Zobacz całość »
Niestety przez najbliższe kilka miesięcy turyści odwiedzający centrum Krakowa nie zobaczą całej powierzchni rynku w pełnej krasie. Część Rynku będzie ogrodzona, gdyż zaczynają się prace archeologiczne.
Prace prowadzić będą archeolodzy z wrocławskiej firmy Niegoda. Już teraz trwa zrywanie płyty Rynku. Podczas prac odsłonięte zostaną również górne ściany Kramów Bogatych.
Najistotniejsze prace będą prowadzone w dwóch głównych wykopach: u wylotu ul. Brackiej oraz wylotu ul. św. Jana.
Wykonawca prac zapowiedział, iż zamierza udostępnić miejsca wykopów zwiedzającym - będzie więc specjalna okazja, by poznać historię Krakowa z bliska.
Zgodnie z planami prace archeologów mają potrwać maksymalnie osiem miesięcy.

Zobacz całość »



Powstaje niezależne stowarzyszenie przewodników górskich!

Zobacz całość »
W Katowicach powstaje niezależne od PTTK stowarzyszenie skupiające przewodników posiadających ważne uprawnienia na różne rejony górskie.
Celem stowarzyszenia jest aktywne działanie na rzecz celowości pracy przewodnickiej i rozwoju turystyki górskiej. - W naszych szeregach chcemy mieć ludzi, dla których przewodnictwo to nie tylko klub koleżeński ale przede wszystkim trudny zawód wymagający profesjonalnego przygotowania i wysokich umiejętności - mówi jeden z inicjatorów powstania stowarzyszenia, przewodnik tatrzański, Jacek Nowok.
Powstanie niezależnego od PTTK stowarzyszenia przewodników górskich z pewnością pozytywnie wpłynie na rozwój turystyki górskiej w Polsce. Dlatego wszystkich zainteresowanych przystąpieniem do stowarzyszenia lub współpracą z nim serdecznie zapraszamy na stronę internetową stowarzyszenia: www.ferdyn.pl/pspg/, gdzie można szczegółowe informacje kontaktowe oraz zapoznać się z projektem statutu nowopowstającego stowarzyszenia.

Zobacz całość »



British Airways odwołało loty z i na Heathrow

Zobacz całość »
W czwartek, 11 sierpnia 2005 roku brytyjski przewoźnik British Airways (BA) odwołał 62 loty krajowe oraz europejskie z i na londyńskie lotnisko Heathrow. Powodem działań przewoźnika był strajk części personelu terminalu.
Rzecznik prasowy firmy BA poinformował, że kilkanaście samolotów przewoźnika, które miały lądować na Heathrow, są kierowane na inne lotniska.
Przyczyną zamieszania na Heathrow jest "nieoficjalny" strajk pracowników firmy Gate Gourmet, która zapewnia poczęstunek na pokładzie samolotów BA startujących z Heathrow. Do protestu osób z Gate Gourmet przyłączyli się dziś również bagażowi i kierowcy autobusów. Strajk rozpoczął się w środę. Jest odpowiedzią na decyzję firmy o zwolnieniu kilkuset osób i zatrudnieniu nowych pracowników sezonowych.
Linie lotnicze British Airways nie zostały poinformowane o strajku i jego prawdopodobnych konsekwencjach. W efekcie w środę na pokładach samolotów British Airways serwowano pasażerom jedynie wodę mineralną, kawę i herbatę. W ten sposób ucierpiało ok. 100 tys. pasażerów, podczas ok. 410 lotów, w tym 140 lotów długodystansowych.
British Airways to trzeci co do wielkości przewoźnik lotniczy w Europie. Z jego usług korzysta ok. 100 tysięcy pasażerów dziennie.

Zobacz całość »



LOT lata z i na Heathrow zgodnie z harmonogramem

Zobacz całość »
Dziś, Leszek Chorzewski, rzecznik Polskich Linii Lotniczych LOT poinformował, że strajk obsługi na londyńskim lotnisku Heathrow nie wpłynął na razie na rozkład lotów polskich samolotów. To z pewnością dobra wiadomość zarówno dla klientów, jak i samego przewoźnika, zwłaszcza, iż terminowość LOTu była ostatnio często poddawana w wątpliwość (o czym pisaliśmy w aktualności LOT = Later Or Tomorrow?).
Leszek Chorzewski powiedział, że obecnie loty z i na Heathrow odbywają się zgodnie z harmonogramem. Jednocześnie rzecznik nie wykluczył możliwości wystąpienia zakłóceń w obsłudze pasażerów w Londynie, jednak zapewnił, że aktualnie polskie samoloty nie mają żadnych problemów na londyńskim lotnisku, na którym trwa strajk (więcej o strajku w aktualności Paraliż na lotnisku Heathrow (Londyn)! i British Airways odwołało loty z i na Heathrow)

Zobacz całość »



Tysiące pasażerów utknęło na londyńskim lotnisku Heathrow

Zobacz całość »
Skutki strajku pracowników firmy cateringowej, bagażowych i kierowców autobusów odczuło już ponad 20 tys. osób.
Tysiące pasażerów utknęło na londyńskim lotnisku Heathrow. Część pasażerów przewieziono na inne lotniska skąd będą mogli kontynuować podróż, ale wielu innym musiano zaoferować noclegi w hotelach, darmowe posiłki, i karty umożliwiające kontakt z najbliższymi.
W czwartek popołudniu, w pewnym momencie pasażerowie zostali unieruchomieni jednocześnie w 19-stu samolotach stojących na płycie lotniska, ponieważ nie miał kto umożliwić im opuszczenia maszyn. Pasażerowie niektórych z maszyn musieli spędzić w samolotach nawet kilka godzin.
Zdaniem władz lotniska strajk utrudnił bądź uniemożliwił podróż około 20 tysiącom osób - m.in. odwołano kilkaset przylotów i odlotów z Heathrow.
Szacuje się, iż dziś lotnisko nie będzie funkcjonować poprawnie co najmniej do godziny 19.00.
O przyczynach strajku pisaliśmy w aktualności Paraliż na lotnisku Heathrow (Londyn)!, a o skutkach w aktualnościach British Airways odwołało loty z i na Heathrow, LOT lata z i na Heathrow zgodnie z harmonogramem.

Zobacz całość »