Aktualności
Ogłoszenia
Wyszukiwarka
Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności
Archwium aktualności
2006-08-07 do 2006-08-13
(rok 2006, tydzień 32)
Zmień tydzień Zmień rok
Lista aktualności:
::: 2006-08-07 :::
Czy powstanie centrum konferencyjno - handlowe przy hotelu Rzeszów?
Zobacz całość »Fundusz Inwestycyjny Copernicus kupił od firmy Semako hotel Rzeszów wraz z przyległym do niego terenem. Ma to skłonić rzeszowskich radnych prawicy do poparcia budowy centrum konferencyjno - handlowego w tym miejscu.
Piotr Kaszyński reprezentujący firmę Cushman&Wakefiled oraz Radosław Solana i Wojciech Łukawski, przedstawiciele Copernicusa napisali do Gazety Wyborczej: "3 sierpnia sfinalizowana została transakcja kupna 100% udziałów w spółce Semako SP. z o.o. od pana Stanisława Kosonia. Tym samym zakończony został proces przejęcia całości projektu inwestycyjnego "Centrum Konferencyjno-Hotelowe" od dotychczasowego inwestora".
Transakcja ma spowodować, że rada miasta Rzeszowa uchwali miejscowy plan zagospodarowania dla terenu przy hotelu Rzeszów. Inwestorzy zamierzają wybudować tam między innymi czterogwiazdkowy hotel, ekskluzywny biurowiec, kino z kilkoma salami oraz pasaż handlowy.
Pomysł stworzenia centrum konferencyjno - handlowego przy hotelu powstał już prawie dwa lata temu. Jednak radni klubów PiS i LPR wyszukują cały czas nowe przeszkody, które uniemożliwiają rozpoczęcie inwestycji. Ostatnim problemem był współwłaściciel firmy Semako, Stanisław Kosoń. Radni uznali, że ma on kłopoty prawne i aż do czasu ich wyjaśnienia nie zgodzą się, aby jego firma brała udział w powstaniu centrum przy hotelu. Jeszcze nie wiadomo, czy po zmianie właściciela radni zmienią zdanie i poprą budowę obiektu.
Janusz Ramski, szef klubu LPR zaznacza - Zapoznam się z dokumentami, które mam nadzieję przedstawi inwestor - Copernicus i wtedy zobaczymy. Bo choć pierwsza przeszkoda w osobie pana Stanisława Kosonia została usunięta, to jeszcze pozostaje druga - rozwiązania komunikacyjne w rejonie ronda Dmowskiego. Wyjaśnia - Rondo, gdy powstanie centrum przy hotelu, zostanie bowiem nadmiernie obciążone ruchem samochodowym, a zaproponowane i zaakceptowane wcześniej rozwiązania uważam za niewystarczające. Powinno się poszukać nowego rozwiązania - być może będzie to estakada, być może tunel, a być może most skośny na Wisłoku... O tym należy porozmawiać z inwestorem jeszcze przed dyskusją o planie.
Innego zdania jest Robert Kultys, szef klubu PiS w rzeszowskiej radzie miasta. Jest on zadowolony, że hotel zmienił właściciela. Wyjaśnia - Zasadniczą kwestią dla nas była prawna wiarygodność inwestora. Bardzo się cieszę, że ta sprawa została pomyślnie rozwiązana. Zakładam oczywiście, że nowy inwestor godzi się na zobowiązania poprzedniego inwestora w sprawie komunikacyjnych inwestycji towarzyszących. Po podpisaniu przez niego pisemnego zobowiązania w tej sprawie nie widzę przeszkód, aby plan zagospodarowania został zaakceptowany.
Robert Kultys oraz Janusz Ramski zamierzają spotkać się z nowym inwestorem. Wojciech Łukawski, dyrektor inwestycyjny Funduszu Copernicus zaznacza - Jeśli zostaniemy zaproszeni na to spotkanie, na pewno weźmiemy w nim udział. Jesteśmy na to przygotowani.
Żeby plan zagospodarowania dla terenu przy hotelu został uchwalony, i inwestycja mogła się rozpocząć potrzebnych jest 16 głosów poparcia w radzie. "Za" opowie się klub SLD, który dysponuje ośmioma głosami w radzie, klub Nasz Dom Rzeszów (z 3 głosami) i Solidarna Prawica (z 4 głosami). Będzie potrzebny jeszcze jeden głos, który przeważy. Już wiadomo, że za inwestycją nie opowiedzą się radni z klubu LPR. Najprawdopodobniej zadecydują głosy klubu PiS.
Ruch na Okęciu w rękach stażysty!
Zobacz całość »Strategiczne dla każdego lotniska stanowisko, czyli ustalanie harmonogramu lotów, powierzono na Okęciu 25-latkowi - podał "Dziennik".
Gazeta napisała, iż Łukasz Nowaczek, 25-latek bez doświadczenia będzie głównym specjalistą warszawskiego lotniska w kwestii planowania ruchu lotniczego. W jego rękach będzie organizacja ruchu dla 7 milionów ludzi, którzy w ciągu roku korzystają z Okęcia.
Łukasz Nowaczek jeszcze niedawno był stażystą w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. Potem zajmował najniższe stanowisko, pełniąc funkcję podreferendarza. Teraz został głównym specjalistą. Będzie zarabiał ok. 20 tys. zł miesięcznie. Nowy planista szacuje, iż jego nowe biuro będzie kosztować 1,2 mln zł.
Ekspert lotniczy z Zarządu Doradztwa Gospodarczego "Tor" komentując sytuację podkreślił, iż koordynator lotów to bardzo odpowiedzialna funkcja. Powierzenie jej osobie bez doświadczenia w planowaniu rozkładów i siatki połączeń może spowodować chaos.
Również szef związku zawodowego pilotów komunikacyjnych dodaje, że to stanowisko powinni obejmować najbardziej doświadczeni ludzie. Zwłaszcza, iż każdy błąd osoby odpowiedzialnej za planowanie ruchu to zatkanie się lotniska.
Pociągi: Bilety elektroniczne zastąpią tradycyjne papierowe bilety kolejowe
Zobacz całość »Brytyjskie koleje, przestawiają się na sprzedaż biletów elektronicznych, zatem już niebawem stanie w kolejkach do kas dworcowych, przejdzie do przeszłości.
Pasażerowie kolei, tj. klienci tanich linii lotniczych, będą kupować bilet przez Internet. Bilet wydrukowany na papierze, zostanie zastąpiony przez kod dostępu, przesłany na telefon komórkowy, który trzeba będzie wprowadzić przed wejściem na peron.
Nowy projekt zainaugurowało dwóch przewoźników - Midland Mainline oraz One. Początkowo pomysł będzie zastosowany wyłącznie na trasach: z Londynu do Leicester, Derby, Nottingham, Sheffield oraz Cambridge.
Do 2010 r. przewiduje się pełne przejście na elektroniczne bilety, a tradycyjny bilet kolejowy, stanie się już tylko przedmiotem kolekcjonerskim. Od niedawna także w londyńskim metrze, klasyczny bilet, zastępują karty magnetyczne.
Bilet Warszawa - Bruksela 60zł taniej!
Zobacz całość »Każdy pasażer, który od 3 sierpnia br. dokona rezerwacji (w biurze podróży lub bezpośrednio w SN Brussel Airlines), wykupi bilet i uda się w podróż pomiędzy 7 a 31 sierpnia 2006 rejsem SN Brussels Airlines o godzinie 17.20 z Warszawy do lub przez Brukselę (Warszawa-Bruksela) może otrzymać kupon premiowy Sodexho Pass o wartości 60 PLN w biurze SN na lotnisku w Warszawie.
Więcej szczegółów i najważniejsze warunki promocji poniżej.
- Dotyczy wyłacznie biletów elektronicznych SN Brussels Airlines.
- Dotyczy wyłącznie biletów zarezerwowanych i wykupionych pomiędzy 3 a 31 sierpnia 2006r.
- Podróż musi rozpocząć się pomiędzy 7 a 31 sierpnia 2006r.
- Dotyczy wyłącznie biletów zawierających odcinek na trasie Warszawa - Bruksela (nr rejsu SN2556).
- Wartość kuponu premiowego Sodexho Pass wynosi 60 PLN = równowartość pasażerskiej opłaty lotniskowej w terminalu 1 w Warszawie.
- Kupony zostaną przekazane wyłącznie osobie wskazanej w bilecie na podstawie karty pokładowej po zakończonej podróży (ale nie później niż 30 dni od daty rozpoczęcia podróży).
- Kupony premiowe Sodexho Pass do odbioru w biurze SN Brussels Airlines na lotnisku Warszawa -Okęcie.
- W przypadku wyczerpania się zapasów kuponów premiowych Sodexho Pass, przekażemy je w ciągu czternastu dni od zgłoszenia na wskazany przez pasażera adres.
- Pełna lista punktów handlowo-usługowych akceptujących kupony premiowe Sodexho Pass jest dostępna na stronie: www.sodexhopass.pl .
- Z promocji wyłączone są bilety dla niemowląt.
- Promocją objęte są zarówno rezerwacje indywidualne, jak i grupowe.
- Informacje dodatkowe pod numerem telefonu: 22 650 3999 od poniedziałku do piątku w godz. 06.00-20.00.
Merki - pierwsze w Polsce lokalne pieniądze - pomogą w promocji regionu!
Zobacz całość »W gminie Jastarnia w woj. pomorskim pojawiły się lokalne pieniądze, tzw. "merki". Są to mosiężne monety, którymi można płacić w sklepach do 30 września, lub zatrzymać jako turystyczną pamiątkę.
Jastarnia jest pierwszą gminą w Polsce, która zdecydowała się wprowadzić do obrotu lokalny pieniądz. Został on wybity przez Mennicę Polską S.A. (w nakładzie 20 tys. sztuk) z okazji obchodzonej w tym roku 75 rocznicy powstania Juraty. Ma służyć promocji tego kurortu.
Nominał pieniądza to 3 merki (wymienialne na 3 złote). Rewers przedstawia kontur wybrzeża Bałtyku z Półwyspem Helskim oraz napis "75 lat Juraty".
Pomysłodawcą wprowadzenia "merków" był Waldemar Wilandt - prezes Towarzystwa Przyjaciół Juraty. Jak powiedział PAP, większość osób, które dostają te pieniądze, zachowuje je jako pamiątkę z pobytu nad morzem.
Szef Towarzystwa wyraził swój żal, że na razie monety rozprowadzane są tylko w 20 miejscach (w pensjonatach, sklepach, kawiarniach i restauracjach) w Juracie, Jastarni i Kuźnicy. Tyle podpisało umowę z Urzędem Miasta w Jastarni na obrót "merkami". W dokumencie magistrat zobowiązał się do wymiany wszystkich "merków" na złotówki po 30 września.
Nazwa "merki" to zwyczaj oznaczania sprzętu do łowienia ryb, który był stosowany dawniej przez kaszubskich rybaków. Dzięki określonym znakom - najczęściej kreskom - można było rozpoznać, do kogo należały dane przedmioty.
Wysokie kary pieniężne za zaległe urlopy!
Zobacz całość »Podczas tegorocznych kontroli, inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy szczególną uwagę zwracają na przestrzeganie przez pracodawców przepisów urlopowych. Za tolerowanie niewykorzystanych dni wolnych, pracodawca może otrzymać karę w wysokości nawet 5 tysięcy złotych.
Ze sprawozdań Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że naruszenie przepisów urlopowych stanowi poważny odsetek wszystkich wykroczeń przeciwko prawu pracowników.
Najczęstszym wykroczeniem pracodawców jest nieudzielanie pracownikowi urlopu w roku, w którym mu przysługuje. Zdarzają się osoby, które mają po kilkadziesiąt dni zaległego urlopu z kilku kolejnych lat. Właśnie takie przypadki mają być szczególnie napiętnowane oraz karane przez inspektorów.
Pracodawca, który łamie przepisy urlopowe może dostać mandat w wysokości do tysiąca złotych. Jednak w skrajnych przypadkach sprawa może zostać skierowana do sądu, który ma prawo ukarać pracodawcę grzywną do pięciu tysięcy złotych.
Polski kierowca autobusu zbulwersował pasażerów - Anglików
Zobacz całość »Polski kierowca autobusu w Anglii miał kłopoty ze zrozumieniem dyżurnego ruchu, w związku z tym przez całą 32 - kilometrową trasę kierował się instrukcjami siedzącej obok niego pasażerki.
Autobus, którym kierował Polak zastępował pociąg na odcinku Birmingham - Coventry - Rugby (naprawiano tam trakcję). Wiózł on ok. 30 osób. Kierowca nie znał drogi, więc kobieta tłumaczyła mu, którędy ma jechać. Pasażerowie dotarli na miejsce, ale byli zbulwersowani tym wydarzeniem. Ich wypowiedzi przytacza gazeta "The Mirror":
- Myślałam, że dyżurny ruchu stroi sobie żarty, gdy w imieniu kierowcy słabo znającego angielski zwrócił się do pasażerów, by nim pokierowali, ale chęć do śmiechu odeszła mnie, gdy zdałam sobie sprawę, że kierowca rzeczywiście nie wie, którędy jechać (...). Nie wiem, jak ten kierowca znalazł pracę - mówi 32- letnia Samantha Jones. Stephen Beech (38 lat) jest oburzony, że taki przewoźnik jak Virgin Trains zatrudnia kierowców, którzy nie znają drogi.
Rzecznik firmy potwierdza, że jeden z kierowców miał trudności ze zrozumieniem dyżurnego ruchu i nie wiedział, czego się od niego oczekuje. Zapewnia, że sprawa jest badana.
Virgin Trains jest przewoźnikiem kolejowym, który jest częścią prywatnej grupy Richarda Bransona. Jak poinformowała firma, aby przewieźć pasażerów, którzy nie mogli jechać pociągiem s powodu naprawy trakcji, skorzystała jeszcze z usług innego przedsiębiorstwa.
Przewodnik po Japonii już w sprzedaży!
Zobacz całość »Moda na Japonię oraz fascynacj a jej kulturą trwa już od dawna, jednak obecnie zainteresowanie to zdaje się być jeszcze większe dzięki filmowi "Wspomnienia Gejszy".
Wyjeżdżający do tego pięknego i drogiego kraju to wciąż biznesmeni, inżynierowie, naukowcy i studenci - rzadziej turyści z prawdziwego zdarzenia. Mimo tego, wielu odwiedzających Japonię deklaruje chęć zwiedzania. Z myślą o nich wydawnictwo Wiedza i Życie wydało przewodnik pt. "Japonia". Czy przypadnie im do gustu?
Na to pytanie odpowiedź można znaleźć na łamach Rzeczpospolitej, a dokładnie czytając recenzję przewonika "Japonia". W dziennikuczytamy, iż publikacje z tej serii znane są z popularnonaukowego zacięcia i sporej liczby encyklopedycznych informacji, dotyczących najbardziej charakterystycznych dla danego kraju osobliwości przyrodniczych, budowli, zwyczajów i zjawisk kultury. Niestety to, co dobrze sprawdza się w wypadku mniejszych krajów o lepiej znanych nam tradycjach, gdy chodzi o Japonię trochę zawodzi.
Zaledwie kilka zdań o samurajach, gejszach czy religii szinto nie wystarczy, by zyskać nawet mgliste pojęcie o japońskiej mentalności i kulturze, a przekrój tradycyjnego domu z wyspy Honsiu to za mało, by zrozumieć jego mieszkańców - pisze Rzeczpospolita.
Zastrzeżenia te nie dotyczą bardziej praktycznej materii przewodnika, tj. wskazówek, jak podróżować po Japonii i na co zwrócić uwagę przy jej zwiedzaniu. Znaczna ich część traktuje o Tokio, dzięki czemu być może nawet niezbyt doświadczony turysta nie zagubi się w tym molochu. Najwięcej miejsca w przewodniku poświęcono wielkim miastom, takim jak Osaka i słynnym zabytkom. Znajdziemy w nim także rady, jak podróżować i co oglądać jeśli znajdziemy się w najbardziej odległych zakątkach kraju - od subarktycznej i słabo zaludnionej Hokkaido, której znaczną część zajmują parki narodowe, po Okinawę i inne wyspy koralowego archipelagu Riuku, już w strefie subtropikalnej.
Samodzielne zwiedzanie Japonii to raczej poważne wyzwanie. Najwięcej chyba wysiłku wymagać będzie dostosowanie się do sztywnych reguł regulujących życie codzienne - w tym w tradycyjnych zajazdach ryokan, podczas kąpieli w wulkanicznych źródłach onsen czy w restauracjach.
Blue Sky Travel z Panoramą Firm
Zobacz całość »Od niedawna w portalu www.pf.pl dział Turystka obsługuje Blue Sky Travel. Dzięki tej współpracy biuro uzyskało dostęp do szerokiej grupy potencjalnych klientów odwiedzających Panoramę Firm, a Panorama Firm uzyskała współpracę biura zapewniającego sprzedaż wielu usług turystycznych.
Wszyscy odwiedzający dział Turystyka mają możliwość zarezerwowania biletów lotniczych, kupienia biletów tanich linii, rezerwacji hoteli w Polsce, wykupienia biletów autobusowych i kolejowych, a także rezerwacji imprez z katalogów partnerów Blue Sky Travel tj. m.in. TUI, Neckermann, Club Med, Scan Holiday czy Logos Tour.
Sprzedaż biletów lotniczych i wynajem samochodów wspiera Amadeus, a biletów autobusowych Voyager.
Coraz częsciej polskie uczelnie oferują studentom kierunków turystycznych praktyki za granicą!
Zobacz całość »Wyższe uczelnie oferują na kierunkach turystycznych naukę dwóch języków obcych, dużo wiedzy praktycznej, którą zdobywa się w hotelach, biurach podróży oraz podczas pilotowania zagranicznych wycieczek.
Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa im. Wojciecha Korfantego w Katowicach proponuje studia licencjackie (specjalności: turystyka krajowa i zagraniczna oraz hotelarstwo) i magisterskie (specjalności: turystyka regionalna, międzynarodowa oraz hotelarstwo).
Studenci Wyższej Szkoły Handlu i Finansów Międzynarodowych im. Fryderyka Skarbka w Warszawie mają możliwość zagranicznych wyjazdów podczas nauki. Aneta Socha, rzecznik prasowy szkoły poinformowała - Oferujemy wyjazdy, co najmniej dziesięciodniowe, na zagraniczne uczelnie, z którymi współpracujemy. Są to uczelnie w Meksyku, Indiach, Egipcie i RPA. Młodzież nie płaci za naukę i pobyt - wyjątek stanowi szkoła w RPA, a wyłącznie za przelot. Socha dodaje - Oprócz nauki języków europejskich można się u nas uczyć także tych orientalnych. Maturzyści z bardzo dobrymi wynikami mogą otrzymać w pierwszym semestrze stypendia naukowe. Studenci mogą ubiegać się o umorzenie części czesnego z tytułu działalności w kołach naukowych oraz w Klubie Uczelnianym AZS.
Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie prowadzi studia licencjacie oraz magisterskie w zakresie turystyki. Uczelnia współpracuje z partnerami między innymi z Ukrainy (Państwowy Uniwersytet im. Iwana Franki) i Niemiec (praktyki organizowane są w hotelach oraz w Akademii Turystyki we Freiburgu). Studenci mogą odbywać też praktyki zawodowe w Broadmoor Hotel w Colorado Springs w USA. Marcin Leszczyński, dyrektor do spraw rozwoju szkoły podkreśla - Nasza młodzież może starać się o uprawnienia pilota wycieczek krajowych i zagranicznych, przewodnika turystycznego, ratownika wodnego, sternika i żeglarza jachtowego, masażysty, instruktora rekreacji o specjalności: fitness, pływanie, narciarstwo. Rekrutacja odbywa się bez egzaminów wstępnych, tylko na podstawie konkursu świadectw maturalnych.
Wyższa Szkoła Ekonomiczna Almamer w Warszawie oferuje studia dzienne licencjackie na kierunku turystyka i rekreacja w trzech specjalnościach: obsługa ruchu turystycznego, hotelarstwo i gastronomia oraz rehabilitacja ruchowa. Natomiast studia magisterskie w specjalności gospodarka turystyczna. Na uczelni studenci uczą się dwóch języków obcych. Do wyboru mają: angielski, niemiecki i rosyjski.
W Wyższej Szkole Przymierza Rodzin w Warszawie dokumenty przyjmowane są do końca września. Pod uwagę brana jest kolejność zgłoszeń. Są to trzyletnie studia licencjackie. Katarzyna Zakrzeska, pracownik dziekanatu wyjaśnia - W czasie studiów studenci odbywają praktyki w hotelach w Polsce i za granicą, w biurach podróży.
Natomiast Wszechnica Świętokrzyska w Kielcach przyjmuje zgłoszenia kandydatów na studia licencjackie do 26 sierpnia. Nabór odbywa się bez egzaminów. Uczelnia jest w stanie przyjąć około 100 osób. Izabela Januchta, pracownik dziekanatu zaznacza - Na trzecim roku studenci mogą przystąpić do egzaminu uprawniającego ich do pilotowania wycieczek krajowych, a po zdaniu egzaminu językowego do pilotowania wycieczek zagranicznych.
W prywatnej Wyższej Szkole Ochrony Środowiska w Radomiu nabór trwa do 15 września. Studenci mają do wyboru jeden język obcy: angielski, niemiecki lub rosyjski. Podczas nauki studenci odbywają praktyki, które sami sobie organizują. Natomiast szkoła zapewnia im trzydniowe szkolenie w Zakopanem.
TOUR SALON się zbliża...
Zobacz całość »Oto garść informacji o tym co będzie na najbliższych targach Tour Salon w Poznaniu.
Nowości na targach turystycznych
Wystawcy Tour Salon 2006 zyskali w tym roku możliwość zaprezentowania swoich nowości. Ta nowa forma promocji realizowana jest w ramach koncepcji "Targi Plus". Oferty nowych usług i produktów umieszczone zostaną w przewodniku dla zwiedzających oraz na stronie internetowej www.tour-salon.pl. Aby zgłosić nowość, należy wypełnić formularz umieszczony na stronie głównej Tour Salon lub w zakładce "Informacje dla wystawców" w terminie do 18 sierpnia br.
Wygraj AYGO z easygo.pl...
…to nazwa największego letniego konkursu, przygotowanego dla kupujących wyjazdy turystyczne w całym polskim Internecie. Rozstrzygnięcie tego konkursu i wręczenie nagrody odbędzie podczas TOUR SALON 2006. Partnerem akcji i fundatorem nagrody jest Toyota Motor Poland. Patronat medialny nad konkursem objęło Wydawnictwo Pascal, które ufundowało ponad 100 dodatkowych nagród. Takiego konkursu i takiej nagrody w polskiej e-turystyce jeszcze nigdy nie było!
Więcej informacji o konkursie na stronie www.easygo.pl/konkurs.
Eksperci na targach
Podczas TOUR SALON 2006 odbędzie się III Gremium Ekspertów Turystyki, organizowane przez Katedrę Turystyki Akademii Ekonomicznej w Poznaniu i Forum Turystyki Regionów, wspólnie z Międzynarodowymi Targami Poznańskimi. Potrwa ono od 25 do 27 października 2006. W programie Gremium znalazła się konferencja naukowo - branżowa "Turystyka w ujęciu podmiotowym i przestrzennym. Człowiek - Przestrzeń - Przedsiębiorstwo", a także warsztat branżowo - naukowy "Forum Regionów". Szczegółowa tematyka wystąpień i referatów zostanie zamieszczona na stronach internetowych www.gremium2006.ae.poznan.pl.
Podróż w wersji drukowanej
Na Tour Salon 2006 nie zabraknie atrakcji dla wydawców i miłośników książek. Targom ponownie towarzyszyć będzie w tym roku Ogólnopolski Przegląd Książki Krajoznawczej i Turystycznej, organizowany przez Polskie Towarzystwo Turystyczno - Krajoznawcze, przy współpracy z MTP. Piętnasta już edycja Przeglądu składać się będzie z dwóch części - konkursu na najlepsze publikacje oraz z wystawy zgłoszonych wydawnictw. Zgłoszenia do konkursu przyjmowane będą do 22 września. Regulamin Przeglądu dostępny jest na stronie www.tour-salon.pl w zakładce Konkursy.
Biuro sprzedało bilet na lot, zainkasowało prowizję, ale turysty na liście pasażerów nie było..
Zobacz całość »Pani Barbara z Kielc zakupiła w biurze turystycznym Łysogóry bilet lotniczy z Warszawy do Brukseli. W dniu odlotu, na lotnisku okazało się, że nie figuruje ona na liście pasażerów - podała Gazeta Wyborcza.
Pani Barbara, często podróżuje służbowo do Brukseli i korzysta z połączeń lotniczych. Tak też postanowiła uczynić w maju br. Bilet w obie strony, z Warszawy do Brukseli i z Brukseli do Warszawy nabyła w kieleckim biurze turystycznym. Problemy turystki zaczeły się już na lotnisku. - Na Okęciu okazało się, że nie ma mnie na liście pasażerów, a moja rezerwacja, nie wiadomo z jakich przyczyn, została anulowana. Przeżyłam szok. Tylko dzięki uprzejmości pracownika belgijskich linii lotniczych zostałam w ostatniej chwili wpisana na listę. Dobrze, że działo się to przed sezonem wakacyjnym, bo wtedy nie wiem, jak by się to wszystko skończyło - oświadczyła pani Barbara.
W Brukseli okazało się, że na powrotny lot również nie była wpisana! Kieleckie biuro podrózy Łysogóry zainkasowało więc prowizję za usługę która nie została wykonana.
Prasa codzienna nie podaje szczegółowego wyjaśnienia dla tej sutuacji. Wiadomo jednak, iż na początku czerwca, Pani Barbara, wysłała do agencji tuirystycznej, w której nabyła bilet pismo z żądaniem przeprosin i zadośćuczynienia. Na odpowiedź biura czekała prawie dwa miesiące. Przeprosiny i zadośćuczynienie w ostaci rabatu na kolejne bilety poszkodowana usłyszała dopiero po wizycie ojca w biurze i szantażu rozgłosem miedialnym (w tym. m.in. "Gazetą Wyborczą").
- To bardzo rzadki przypadek, za który odpowiada pośrednik sprzedający bilety lotnicze. - powiedziała Gazecie Wyborczej Urszula Jaworska, kierownik biura turystycznego Łysogóry. - Zwróciliśmy się do niego o wyjaśnienie całej sprawy. Wtedy też prześlemy pani Barbarze pismo z wyjaśnieniem sytuacji - dodała.
W Krakowie powstanie aż 50 nowych hoteli - wnioski od hotelarzy już czekają w magistracie
Zobacz całość »Do krakowskiego magistratu trafiło ostatnio aż 50 wniosków od hotelarzy. Wielką ekspansję przygotowuje Orbis, który zamierza m.in. o wyburzyć hotel Cracovia.
Sezon turystyczny, napędzany tanimi liniami, w Krakowie kwitnie, a tym samym liczba hoteli rośnie, choć niektóre mogą zniknąć, jak np. Cracovia. - Jeśli zniknie, to na chwilę. Rozważamy różne opcje. Hotel w środku ma przyzwoity standard, ale wiem, że z zewnątrz już straszy. Generalny remont oznaczałby jego zburzenie i wybudowanie nowego obiektu. Tu innego wyjścia nie ma - poinformował dyrektor Cracovii, Tomasz Kowalski. Decyzja o rozbiórce wybudowanego 41 lat temu hotelu, jeszcze nie zapadła.
- Na razie w Cracovii będziemy przeprowadzać drobne remonty. Ale w Krakowie mamy dużo planów - wyjaśniła Kaja Szwykowska, z warszawskiej centrali Orbisu. Zamierzenia Orbisu obejmują powstanie kilku nowych hoteli w barwach międzynarodowych sieci, m.in. Ibis i Etap. Pierwszy ma znajdować się naprzeciwko biurowca Galileo, przy ul. Armii Krajowej, następne dwa w Nowym Mieście. - Będziemy też zmieniać Hotel Francuski przy ul. Pijarskiej. Otrzyma pięć gwiazdek i przejdzie do sieci Sofitel - oświadczyła Kaja Szwykowska.
- Hotelowe plany zgłasza też coraz więcej światowych i polskich firm - zaznaczyła Grażyna Leja, pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. turystyki. - Mamy prawie 50 wniosków o budowę nowych obiektów hotelowych! - dodała. Ponadto niedawno, otwarto nowy czterogwiazdkowy hotel Qubus - nad Wisłą (w pobliżu placu Bohaterów Getta), a niebawem rozpocznie się także budowa okazałego kompleksu Gromady, który ma stanowić hotelowo-kongresowe centrum (przy wyjeździe z Krakowa w stronę Zakopanego).
Według pani pełnomocnik, czwarty rok wzrostu w branży, stanowi już konkretne korzyści dla miasta. - Pozwala to pracującym w turystyce na konkretne plany i działania. Duże hotele widzą wszyscy, ale tworzą się też setki miejsc noclegowych w małych hotelach i hostelach. W ciągu roku powstawało u nas dwa tysiące miejsc noclegowych w takich obiektach. Szacujemy, że w ciągu roku w Krakowie może przenocować już 5 mln turystów - oznajmiła Grażyna Leja. W ubiegłym roku, Kraków odwiedziło ponad 7 mln turystów, czy tego lata można się spodziewać również tylu gości? - Pewne, że to będzie udany sezon, choć wzrost turystów nie jest już lawinowy. Na razie trudno go podsumować, bo nowe obiekty nie przesyłają nam jeszcze danych. Na kolejny duży przyrost liczby gości Kraków będzie mógł liczyć, kiedy powstanie centrum kongresowe. To przyciągnie nowy ruch, głównie poza szczytem sezonu, na przykład jesienią - przekonywała Grażyna Leja.
Nowe przepisy dotyczące zdjęć paszportowych wprowadziły w wiele zamieszania
Zobacz całość »- Lato w pełni, wiele osób stara się o nowy paszport, a urzędnicy odrzucają nawet połowę wniosków. Z powodu fotografii - pisze Gazeta Wyborcza.
Nowe przepisy dotyczące zdjęć paszportowych wprowadziły w urzędach wiele zamieszania. Głowa jest za mała, nieobojętny wyraz twarzy, nienaturalny kolor, za długa grzywka - takie epitety na temat zdjęć usłyszała dziennikarka Gazety Wyborczej. Urzędnicy zdjęcia odrzucili.
Ponad połowa złożonych wniosków o paszport zostaje odrzucona w Katowicach, jedna trzecia we Wrocławiu, natomiastw Warszawie urzędnicy odrzucają co 12 zdjęcie.
- Unia Europejska zaleciła nam paszporty biometryczne, w których zdjęcie jest nie tylko wklejane, ale i zapisane na specjalnym chipie. Za trzy lata będzie kolejna rewolucja: na chip trafią zakodowane odciski palców, a potem tęczówka oka - przypomina dziennik.
Na pytanie o najczęstsze mankamenty fotografii słyszymy: Zły format lub asymetria, czyli przechylona głowa - mówi rzecznik prasowy wojewody mazowieckiego Maksym Gołoś.
Urzędnicy winią fotografów, którzy mylą twarz z głową i odmierzają wymiar twarzy wraz z fryzurą. Fotografowie natomiast rewanżują się mówiąc: - Rozsierdzeni klienci wrzeszczą, że nie dostaną paszportu, bo zrobiłem fatalne zdjęcie. A prawda jest taka, że to urzędnicy są nadgorliwi - mówi fotograf ze śląskiego zakładu.
Berlin Zachodni będzie walczył o turystów i dawną świetność!
Zobacz całość »Mieszkańcy Zachodniego Berlina walczą w obronie swojej częście miasta i swojego stylu życia. Chcieliby dawnego dostatku, dobrobytu oraz powrotu do czasów, które minęły po obaleniu muru berlińskiego.
Hotele, restauracje i punkty usługowe, które działają na Kurfürstendamm, czyli reprezentacyjnym deptaku zachodniej części miasta, chcą przywrócić dawny charakter temu miejscu. Dworzec ZOO zawsze był jednym z głównych punktów Berlina Zachodniego. Jeżeli utraci swoją pozycję, ucierpią na tym setki okolicznych restauracji, hoteli oraz sklepów. Helga Frisch była proboszczem ewangelickiej gminy w Zehlendorfie w zachodniej części miasta. Obecnie jest na emeryturze i postanowiła zająć się organizacją największej akcji protestu mieszkańców zachodniego Berlina od czasu zjednoczenia miasta. Jej głównym celem jest obrona dworca ZOO, który położony jest w centrum zachodniej części Berlina. Wyznała - Nie możemy pozwolić, aby nas w ten sposób traktowano.
Po oddaniu do użytku dworca głównego Hauptbahnhof, który wybudowano w miejscu po murze berlińskim, z rozkładu jazdy dworca ZOO zniknęło wiele pociągów dalekobieżnych.
Helga Frisch poinformowała - Walczymy o przywrócenie przystanków na ZOO. Naszą petycję podpisało już sto pięćdziesiąt tysięcy osób. Całą akcją kieruje za pomocą telefonu i faksu ze swojego mieszkania w Zehlendorfie. Na początku sierpnia bieżącego roku tysiące osób ma otoczyć dworzec ZOO żywym łańcuchem.
Chodzi o wygodę podróżowania mieszkańców zachodniego Berlina, ale przede wszystkim o degradację symbolu Berlina Zachodniego, za jaki przez wiele lat uchodził dworzec ZOO. W pobliżu dworca ZOO znajduje się Kurfürstendamm, reprezentacyjny bulwar Berlina Zachodniego, który powszechnie nazywany jest Kudammem. Może on upaść, gdy zabraknie tysięcy klientów z dworca ZOO. Dlatego walka o dworzec jest też walką o cały zachodni Berlin.
Dodatkowo Berlin Wschodni z każdym dniem pięknieje i rozkwita, w dawnym Berlinie Zachodnim nic się nie dzieje.
Witold Gombrowicz pisał: "Berlin Zachodni to błyskotka o amerykańskim profilu z pulsującymi, mrugającymi i oślepiającymi neonami. Na wschód od muru panują ciemności aż po Władywostok" W Berlinie Zachodnim żyło się lepiej głównie dzięki hojnym subwencjom z Bonn, ówczesnej stolicy Republiki Federalnej. Tańsze były tam bilety samolotowe i kolejowe, mniejsze podatki, a wiele towarów codziennej potrzeby było dotowanych. Pieniądze pochodzące ze stolicy umożliwiały modernizację metra, budowę tuneli, a także śródmiejskiej autostrady.
Jednak po upadku muru dotacje zniknęły, a inwestycje rozpoczynano we wschodniej części miasta lub na ziemi niczyjej wzdłuż muru. Tam też powstał postmodernistyczny plac Poczdamski, czyli nowoczesna dzielnica, którą zaprojektowali najsłynniejsi współcześni architekci. W pobliżu budynku Reichstagu, siedziby Bundestagu, powstał kompleks budynków rządowych. Wyremontowana została aleja Unter den Linden - reprezentacyjny bulwar wschodniej części miasta oraz ulica Friedrichstrasse, okolice Gendarmenmarkt i Alexander Platz.
Właśnie te miejsca uznawane są dziś za serce Berlina. Powstał tam też Hauptbahnhof - największy i najnowocześniejszy dworzec w Europie, zbudowany ze szkła i stali. Inwestycja kosztowała miliard euro. Obecnie nowy dworzec stoi w szczerym polu. Najbliższym obiektem jest odległy o kilkaset metrów Urząd Kanclerski. Jednak wkrótce ma się to zmienić. W planach jest budowa wielu hoteli i biurowców.
Horst, sześćdziesięcioletni taksówkarz przyznał, że Kurfürstendamm jeszcze jakoś broni się przed zepchnięciem w niebyt przez Unter den Linden i Friedrichstrasse, ale jak uważa do czasu. Wyjaśnia - Ludzie mają coraz mniej pieniędzy, oszczędzają na wszystkim, poczynając od taksówek. Klientów coraz mniej, a liczba taksówek po zjednoczeniu potroiła się i ciągle rośnie. Kiedyś wszyscy żyli dostatnio. Taksówkarz był w Berlinie Zachodnim królem. Horst nie ma nic przeciwko odbudowie wschodniej części miasta, ale nie kosztem zachodu. Dodaje - Berlin tonie w długach i niedługo cały się pogrąży.
Mario, który przybył do zachodniego Berlina z południa Włoch podziela zdanie taksówkarza. Kilkanaście lat temu ożenił się z Niemką i otworzył restaurację w pobliżu Ratusza Schöneberg. Zaznacza - To były wspaniałe czasy. Właściwie nigdy nie zamykaliśmy. Klientów mieliśmy nawet o trzeciej w nocy. Przychodzili muzycy, którzy nocą nagrywali swe programy - wspomina, pokazując stare zdjęcia na ścianach.
Jednak od czasu upadku muru Mario walczył już tylko o przetrwanie. Należy on do sporej rzeszy mieszkańców zachodniej części miasta, którzy na zjednoczeniu stracili. Niedawno został zmuszony do sprzedaży restauracji.
Docent Werner Süss podkreśla - To zdumiewające, jak mało mówi się publicznie o upadku Berlina Zachodniego. Obliczył on, że siła nabywcza mieszkańców Berlina Zachodniego spadła w ostatnich kilkunastu latach o jedną dziesiątą, a w niektórych zachodnich dzielnicach bezrobocie jest teraz wyższe niż we wschodnich.
Mieszkańcy postanowili walczyć z pogarszającą się sytuacją w Berlinie Zachodnim. Kilka miesięcy temu na Kurfürstendamm zorganizowano pierwszą demonstrację w obronie zachodniej części miasta. Protestowano przeciwko planowanemu zamknięciu dwóch teatrów komediowych, bez których bulwar straciłby jeszcze bardziej na atrakcyjności. Decyzja została cofnięta, ale nie wiadomo na jak długo. Również opera na Bismarckstrasse ma coraz większe kłopoty finansowe i kadrowe.
Niestety całe życie kulturalne, teatralne, muzyczne i rozrywkowe przenosi się na wschód miasta, do dzielnic Mitte, Hackesche Höfe, a także do Prezlauer Bergu, gdzie po zjednoczeniu powstały knajpki, restauracje, dyskoteki i sale kinowe.
Rok temu Peter-Michael Riedel, doradca biznesowy związany z Kurfürstendamm stanął na czele społecznej organizacji o nazwie Wspólnota Interesów Kurfürstendamm. Obecnie zrzesza półtorej setki członków. Firmy, które działają w organizacji chcą utrzymać niepowtarzalny charakter miejsca. Riedel wyjaśnia - Kudamm odbija się od dna. Już wcześniej wróciły wielkie marki, jak Chanel czy Cartier, które po zjednoczeniu przeniosły się na wschód.
Według niego dowodem żywotności Kudammu był tegoroczny Mundial. Setki tysięcy kibiców oglądały mecze i piły piwo w okolicach Bramy Brandenburskiej, ale zwycięstwa Niemców świętowano właśnie na Kudammie.
Kudamm cały czas zalicza się do najbardziej atrakcyjnych pasaży handlowych Berlina. Właśnie na nim znajduje się słynny KaDeWe, największy po londyńskim Harrodsie dom handlowy Europy.
Friedrichstrasse znacznie różni się od Kurfürstendamm. Nie ma tam kawiarń ze stolikami na chodnikach, ani platanów. Jest po prostu ulicą handlową, która błyszczy neonami najdroższych domów mody, szyldami kancelarii adwokackich oraz przedstawicielstw potężnych grup lobbingowych. Dodatkowo znajdują się tam też luksusowe hotele.
Roland Mary, szef "Borchardta", prawdopodobnie najdroższej berlińskiej restauracji na pobliskiej Französischestrasse wyznał - Gdy tu przybyłem w 1992 roku, chodniki były prawie puste. Za czasów NRD rejon był zapuszczonym skansenem odrapanych fasad, dziurawych ulic i cuchnących podwórek. W pomieszczeniach dzisiejszego "Borchardta" mieściła się kantyna dla pracowników budowlanych.
Po tamtych czasach w tej chwili nie pozostało ani śladu. Rolad Mary zaznacza - Gdyby nie przeniesiono stolicy do Berlina, zjednoczone miasto byłoby dzisiaj wielką wsią. Natomiast Horst Bosetzky, berliński literat dodaje - Teraz taką wsią staje się zachodni Berlin. Według niego zachodni berlińczycy nie mają przed sobą żadnej przyszłości.
Zjednoczony Berlin, żyjąc znacznie ponad stan, przez ostatnie siedemnaście lat inwestował miliardy euro w infrastrukturę, ale przede wszystkim we wschodniej części miasta. W efekcie Berlin, który liczy 3,7 milionów mieszkańców zadłużył się na 61 mld euro. Z czego wynika, że na każdego mieszkańca przypada 17 tysięcy euro długu, czyli tyle, ile wynoszą roczne dochody przeciętnego berlińczyka. Teraz miasto liczy na pomoc rządu federalnego, który odmówił wsparcia. Berlin zwrócił się także o pomoc do Trybunału Konstytucyjnego i rozpoczął oszczędzanie na czym tylko się da. Niestety, nikomu to nic dobrego nie wróży, a szczególnie mieszkańcom zachodniej części miasta.
Na spotkanie przygody z Ecco Travel
Zobacz całość »Kilka dni temu do biur podróży trafił najnowszy katalog Ecco Travel (nowej spółki Ecco Holiday) pt. "Na Spotkanie Przygody". Zawiera on propozycje wypoczynku w ponad 160 hotelach na 21 egzotycznych kierunkach.
W nowej ofercie Ecco Travel turysta znajdzie obok tak popularnych jak Sri Lanka, Dominikana, Kuba, Meksyk czy Tajlandia, jak również dodane po raz pierwszy egzotyczne destynacje, takie jak: Jamajka, Brazylia, Kostaryka, Malezja i Oman.
Dla ciekawych świata i pragnących przygód turystów przygotowanych zostało 27 programów wypraw z polskim pilotem, m.in. do Wenezuelii, Tanzanii, Nepalu i Tybetu.
W nowej ofercie organizatora nadal znajdują się cieszące się ogromnym zainteresowaniem Malediwy, Mauritius, Seszele oraz Emiraty Arabskie.
Na tych, którzy mają więcej czasu i grubszy portfel Ecco Travel przygotował wyprawę Dookoła Świata, a po drodze Polinezja Francuska, Nowa Zelandia, Chile, Wyspa Wielkanocna, przez Australię i Singapur w drodze powrotnej. Turystom ceniącym indywidualne poznawanie świata w zorganizowany sposób polecana jest wycieczka do Pekinu lub safarii w Kenii.
Bezpieczne i wygodne podróżowanie z Ecco Travel w nowym sezonie zapewnią międzynarodowe linie lotnicze, m.in.: Air France, KLM, Austrian Airlines, Lufthansa, Alitalia, Aerosvit, Finnair, Air India, Kenya Airways, Swissair.
Wprowadzając nowy katalog organizator przygotował też specjalne rabaty, sięgające aż do 20% dla ofert first minute (przy rezerwacji do 30 września 2006).
Monachium przygotowuje się do wizyty papieża
Zobacz całość »Pielgrzymka papieża Benedykta XVI do Monachium, która ma sie odbyć w dniach 9 i 10 września może przyciągnąć do tego miasta nawet 800 tysięcy osób.
Pomimo nawału turystów, nie ma problemu z rezerwacją miejsc noclegowych. Papież Benedykt XVI od 9 do 14 2006 r. września odwiedzi Monachium, sanktuarium maryjne Altoetting oraz swą rodzinną miejscowość Marktl am Inn, Ratyzbonę i Fryzyngę.
"Teraz Golf", czyli coś dla początkujących golfistów
Zobacz całość »Kraków Valley Golf & Country Club zaprasza początkujących golfistów na specjalny program nauczania w ramach akcji prowadzonej wspólnie z Polskim Związkiem Golfa pod hasłem Teraz Golf.
Wszyscy zainteresowani nauką golfa mogą wziąć udział w bezpłatnych 2-godzinnych klinikach organizowanych w każdą niedzielę od 12:00 - 14:00 na polu golfowym w Paczółtowicach k/Krzeszowic (okolice Krakowa):
° Accenture Program Młodzieżowy skierowany jest do osób młodych (do 23 lat).
° SAP Klub Zielonej Karty stworzony został z myślą o dorosłych początkujących golfistach.
W ramach klinik golfowych przeprowadzane zostaną egzaminy na Zieloną Kartę lub Kartę Handicapową.
Obie Karty (Zielona i Handicapowa) - używając terminologii motoryzacyjnej - można traktować jako prawo jazdy golfisty. Są jednak między nimi pewne różnice.
° Karta HCP to prawo jazdy kategorii A - pozwala na uczestnictwo w mistrzowskich turniejach PZG, gwarantuje 20% zniżki na green fee na polach należących do Programu Partnerskiego PZG oraz umożliwia grę na polach golfowych za granicą. Nakłada jednak pewne obowiązki na jej właściciela - zawodnik, który zdecyduje się na Kartę Handicapową obowiązany jest do wykupienia członkostwa w klubie. Tym samym staje się pełnoprawnym członkiem PZG.
° Posiadanie Zielonej Karty nie wiąże się z koniecznością zapisania się jej właściciela do klubu golfowego, ale też z drugiej strony nie zezwala na uczestniczenie w turniejach mistrzowskich PZG i innych (krajowych i zagranicznych), gdzie wymagana jest Karta HCP. Zielona Karta pozwala na korzystanie z 10% zniżki na green fee na polach należących do Programu Partnerskiego PZG.
Polska na targach turystycznych w Kolonii
Zobacz całość »POT przedstawi w Kolonii ofertę turystyczną, ukazującą Polskę jako kraj bogaty pod względem kulturowym i przyrodniczym.
Na międzynarodowych targach turystycznych branży autobusowej, trwających od 8 do 10 sierpnia, zaprezentuje się 1300 wystawców z 30 krajów. POT podaje, iż w Polsce, Niemcy przebywający średnio od 4 do 7 dni, najchętniej odwiedzają: Warszawę, Kraków, Gdańsk, Wrocław, Szczecin, a wśród regionów - Warmię i Mazury, wybrzeże Bałtyku, Śląsk, Sudety i Beskidy.
POT, zamierza zachęcić niemieckich turystów do zwiedzania polskich miast, obiektów historycznych, muzeów oraz do korzystania z aktywnego wypoczynku (przede wszystkim turystyka narciarska i nadmorska). Niemcy, którzy uważają Polskę za tani kraj urlopowy, ostatnio chętnie korzystają także z oferty leczniczej i sanatoryjnej. Dyrektor Instytutu Turystyki (IT), Krzysztof Łopaciński, poinformował, że w najbliższym czasie, będzie rozwijać się turystyka zdrowotna, gdyż niemieckie kasy chorych, podpisały umowy z polskimi uzdrowiskami. Obecnie do Polski na leczenie i rehabilitację przyjeżdża rocznie ok. 60 tys. Niemców.
Polska Organizacja Turystyczna, przygotowała również bogatą ofertę dla firm. Chce zaprezentować Polskę, jako region zasobny w obiekty konferencyjne i kongresowe, gdyż to właśnie Niemcy tworzą najliczniejszą grupę cudzoziemców, korzystającą z turystyki biznesowej (organizowanie targów, ekspozycji, przyjazdy motywacyjne, szkoleniowe). IT podała do wiadomości, że w 2004 r. do Polski przybyło ponad 34 mln Niemców, w tym 5 mln 230 tys. turystów, a rok później już 36 mln 147 tys. Niemców, z czego 5 mln 570 tys. turystów. Byli to przede wszystkim mieszkańcy Berlina i większych przygranicznych miast niemieckich.
Uczta kuchni polskiej i żydowskiej w Lelowie
Zobacz całość »W Lelowie już po raz czwarty zorganizowano święto polskiego ciulimu i żydowskiego czuletu. W ubiegłym roku to święto przyciągnęło wielu gości z Izraela, których niestety w tym roku nie było. To właśnie goście w tradycyjnych chasydzkich strojach tworzyli niepowtarzalny klimat imprezy. tym roku ich zabrakło ponieważ święto zorganizowano w sobotę czyli dzień modlitwy dla Żydów. Wyboru dokonali organizatorzy, którzy zaprosili na występ Zespół Pieśni i Tańca Śląsk, który sobotni termin miał już zarezerwowany.
Wśród gości imprezy było jednak wielu zadowolonych uczestników, którzy podziwiali program artystyczny i kosztowali potrawy regionalne. Wśród znakomitych gości znalazł się oczywiście Szewach Weiss były ambasador Izraela w Polsce. Zadowolony z przebiegu święta i kultywowania tradycji, ubolewał jednak nad zmianami jakie zaszły przez lata w Lelowie.
Ambasador zajadał się specjałami, próbował lelowskiej śliwowicy martwiło go tylko to, że po powrocie do domu będzie musiał przejść na dietę. Ze względu na atmosferę świąteczną nie mówiono o konflikcie na bliskim wschodzie, skupiono się raczej na planach na przyszłość, na przykład odrestaurowaniu cmentarza żydowskiego.
Widać było wielu młodych ludzi, chętnych aby dowiedzieć się czegoś o kulturze żydowskiej, ze smakiem próbowali ciulimu i czulentu.
Chcą lotniska!
Zobacz całość »Pięć miast walczy o otwarcie w nich portów lotniczych. Są to: Sochaczew, Mińsk Mazowiecki, Kielce, Kamień Śląski oraz Niedźwiada jak poinformował w "Gazecie Prawnej" Urząd Lotnictwa Cywilnego.
Zdecydowanie najbardziej zaawansowany jest projekt lotniska w Mińsku Mazowieckim. Powstaniem lotniska pod Warszawą jest szczególnie zainteresowany irlandzki przewoźnik - Ryanair. Pozostali kandydaci do budowy portu lotniczego zbierają niezbędną dokumentację. Wiele miast chce mieć lotnisko ze względu na jego niewątpliwy wpływ na godpodarkę regionalną.
Jednak trzeba myśleć realnie. Najpierw trzeba uzbierać 75-100 mln zł jak informuje nas Michał Marzec, dyrektor Portu Lotniczego Łódź-Lublinek i wiceprezes Stowarzyszenia Rozwoju Portów Lotniczych.
::: 2006-08-08 :::
Liczba pasażerów obsłużonych na polskich lotniskach wciąż rośnie!
Zobacz całość »Urząd Lotnictwa Cywilnego dokonał podsumowania liczby przewozów pasażerskich w pierwszych sześciu miesiącach 2006 roku. Polska cały czas należy do najbardziej dynamicznie rozwijających się krajów Europy, a nawet i świata. Wzrost ilości obsłużonych pasażerów odnotowuje zarówno lotnisko Okęcie, pełniące rolę centralnego lotniska dla Polski oraz regionalne porty lotnicze.
W pierwszym półroczu 2006 roku polskie lotniska obsłużyły w sumie o ponad 33% pasażerów więcej niż w tym samym okresie 2005 roku. Natomiast w porównaniu z rokiem 2004 wzrost wyniósł ponad 80%. Największy wzrost (180%) ilości obsłużonych pasażerów odnotowały porty regionalne. Natomiast na warszawskim Okęciu liczba pasażerów wzrosła o ponad 40%.
Cały czas największy udział w polskim rynku lotniczym ma Okęcie, które w pierwszym półroczu bieżącego roku obsłużyło 3 693 tys. osób, co stanowi 54,8% wszystkich pasażerów korzystających z polskich lotnisk. Jednak na koniec 2005 roku udział Warszawy w rynku przewozów wynosił 61%, w 2004 roku 68%, a na koniec 2003 roku aż 72%.
Szacuje się, że w ciągu najbliższych lat struktura przewozów będzie nadal się zmieniać i to właśnie porty regionalne będą obsługiwać większość połączeń. Powodem takiej zmiany jest między innymi skutecznie prowadzona polityka zarządzania portami regionalnymi, która ma na celu pozyskanie jak najwięcej przewoźników lotniczych oraz pasażerów. Do tego dochodzi jeszcze pogarszająca się sytuacja na warszawskim lotnisku.
W bieżącym sezonie lato 2006 regularne połączenia do i z Polski wykonuje 34 przewoźników obcych oraz trzech krajowych. Najwięcej przewoźników, bo aż 30 korzysta z portu lotniczego w Warszawie. Z krakowskiego lotniska lata 14 przewoźników, z Gdańska i Poznania po 6, a z Katowic 3.
Najbardziej rozbudowaną siatkę regularnych połączeń zagranicznych przewoźników posiada Warszawa, oferująca połączenia do 40 miast poza Polską. Z Krakowa można polecieć do 28 miast, z Katowic 12, a z Gdańska do 11.
Według szacunków Urzędu Lotnictwa Cywilnego polski rynek lotniczy jeszcze przez najbliższe lata będzie rozwijał się bardzo dynamicznie i w roku 2010 osiągnie poziom około 22 mln pasażerów, w roku 2020 41 mln, natomiast w roku 2030 już ponad 63 mln.
Dojazd do przejścia granicznego w Jakuszycach zablokowany!
Zobacz całość »7 sierpnia 2006 r. policja zamknęła dojazd do przejścia granicznego w Jakuszycach na odcinku trasy krajowej nr 3 Jelenia Góra - Szklarska Poręba. Powodem jest podmycie drogi.
- Musieliśmy zamknąć drogę, tam jest ciężka sytuacja, deszcze podmyły jezdnię. Na miejscu są patrole policji, które kierują ruchem - powiedział komisarz Artur Falkiewicz z dolnośląskiej policji.
Z powodu intensywnych opadów, jakie nawiedziły region dolnośląski ogłoszono pięć alarmów powodziowych - w Jeleniej Górze i powiecie jeleniogórskim, w powiecie wałbrzyskim, w Świeradowie Zdroju oraz mieście i gminie Gryfów Śląski.
- To jest specyfika opadów w rejonach górskich, gdzie z powodu gwałtownej ulewy nagle wzbierają potoki. Nie można mówić jeszcze o stabilizacji, ale siły i środki, które posiadamy są wystarczające - powiedział Dariusz Olejnik z wrocławskiej straży pożarnej.
Turyści z Niemiec woleli mundial od Mazur?
Zobacz całość »Tego lata na Warmii i Mazurach jest mniej turystów z Niemiec. Pomimo wspaniałej pogody w hotelach, pensjonatach i agroturystycznych gospodarstwach, bez trudu można znaleźć wolne pokoje.
Z ankiety przeprowadzonej przez punkty informacji turystycznej w Mikołajkach, Węgorzewie, Rucianem-Nidzie, Elblągu i Gołdapi wynika, że w tym roku mniej letników odwiedziło Warmię i Mazury, natomiast więcej turystów przyjechało do Giżycka i Piszu.
W tym sezonie turystycznym jest dużo mniej Niemców, którzy planują wakacje dużo wcześniej. Prawdopodobnie wielu z nich wzięło urlopy w czerwcu, na MŚ w piłce nożnej.
Na Warmii i Mazurach przeważają turyści z Polski, którzy wyjazd uzależniają od warunków pogodowych. Jednak nie jest ich zbyt wielu i bez problemów można znaleźć wolną kwaterę.
Sprzedaż akcji LOT-u na rynku publicznym
Zobacz całość »Od ogłoszenia upadłości w 2002 r., przez SAirLines Europe, właściciela linii lotniczych Swissair, ponad 25% akcji PLL LOT, szacowanych na ok. 20 - 70 mln USD, należy do syndyka. Kilka miesięcy temu pojawiły się pogłoski, iż syndyk, zamierza sprzedać niemieckiej Lufthansie akcje LOT-u.
Przedstawiciele syndyka, w radzie nadzorczej polskiej spółki, stanowczo dementują te spekulacje. - Kontaktowaliśmy się z Lufthansą, ale to było ponad rok temu i trudno nazwać ten kontakt negocjacjami. Nie prowadziliśmy żadnych rozmów o przejęciu przez Niemców akcji LOT-u. Dla Szwajcarów teoretycznie nie ma większego znaczenia, komu sprzedadzą akcje - ważne, żeby wierzyciele Swissaira odzyskali pieniądze. Ci na razie są skłonni poczekać - poinformował przedstawiciel syndyka Rutger Schimmmelpenninck.
- Rada wierzycieli zaakceptowała pomysł sprzedaży akcji LOT-u na rynku publicznym. Wierzyciele zdają sobie sprawę, że lepiej trochę poczekać i wybrać najrozsądniejszy sposób zawarcia transakcji, niż sprzedawać akcje komukolwiek za wszelką cenę. Dodatkowo GPW daje największe szanse na to, że polski przewoźnik zostanie korzystnie wyceniony, a przecież głównie o to nam chodzi - wyjaśnił Schimmmelpenninck.
Zarząd spółki, również opowiada się za wprowadzeniem LOT-u na giełdowy parkiet i zapowiada chęć i możliwość przygotowania firmy do debiutu na koniec 2007 r.
Analiz ekonomicznych brak, ale Kielce chcą mieć port lotniczy!
Zobacz całość »Prezydent Kielc deklaruje, iż za cztery lata, na nowym lotnisku w Obicach, wyląduje pierwszy samolot. Jednakże w okolicy miasta, funkcjonują już dwa, aktywnie rozwijające się porty lotnicze.
Kielce, choć nie zleciły opracowania analizy korzyści (związanych z budową lotniska) dla regionu, rozpoczęły wykup gruntów pod przyszłą inwestycję. - Właściciele ziemi, na której ma powstać przyszłe lotnisko, podpisali wstępne deklaracje o sprzedaży swoich nieruchomości - poinformował Mirosław Pastuszko, zastępca dyrektora Wydziału Projektów Strukturalnych i Strategii Miasta, w kieleckim Urzędzie Miasta. Działki (łącznie ok. 300 he), będą skupowane po 3 zł za m2. Rada Miasta przeznaczyła na ten cel - 9 mln zł, a następne 3 mln zł na projekt, ofiarowało województwo. Koszt budowy nowego portu lotniczego, z 2,5 km pasem startowym, szacuje się na ok. 400 - 500 mln zł. Środki na tę inwestycję, władze miasta chcą uzyskać m.in. od marszałka województwa świętokrzyskiego, z budżetu państwa i dotacji unijnych. - Pomoc finansową zaoferowały już okoliczne gminy, do współpracy chcemy również zaprosić inwestora prywatnego - powiadomił Pastuszko. Obecnie miasto przygotowuje przetarg, gdyż chce wybrać kancelarię, która zajmie się obsługą prawną całego przedsięwzięcia. Kielce muszą także sporządzić projekt przyszłego lotniska, aby mogły wystąpić do Urzędu Lotnictwa Cywilnego, o wydanie promesy niezbędnej do wybudowania lotniska.
Władze Kielc, nie obawiają się konkurencji ze strony istniejących portów lotniczych w Krakowie i w Katowicach, gdyż sądzą, że z ich lotniska będzie korzystać wystarczająco dużo podróżnych, by port na siebie zarobił. - Mamy poparcie zarówno w Ministerstwie Transportu, jak i wśród naszych sąsiadów, oraz pozytywną opinię Związku Regionalnych Portów Lotniczych - utrzymują kieleccy urzędnicy. - Każda konkurencja jest mobilizująca - oświadczył Kamil Kamiński, prezes portu w Balicach, który uważa, iż rynek lotniczy w regionie jest na tyle duży i na tyle dynamicznie się rozwija (30% rocznie), że utrzyma się również kolejne lotnisko.
Koncepcja budowy lotniska regionalnego, w oddalonych o 19 km od Kielc - Obicach, zwyciężyła nad ideą Stowarzyszenia Lotnisko dla Kielc, które optowało za modernizacją portu sportowo-rekreacyjny w Masłowie. - Kosztem ok. 30 mln złotych mogłoby powstać lotnisko lokalne, które w zupełności zaspokoiłoby nasze potrzeby - oznajmił Andrzej Orlicz, przedstawiciel stowarzyszenia. Wg Mirosława Pastuszko, lotnisko w Masłowie nie zapewniłoby komunikacji z całą Polską, gdyż ma ono zaledwie 900-metrowy pas startowy, który nie pozwoliłby na wylądowanie dużego samolotu pasażerskiego.
Ecco Travel - nowa nazwa Ecco World Travel
Zobacz całość »Znany polski touroperator Ecco Holiday będzie sprzedawał część swoich produktów jako spółka Ecco Travel. Organizator zmienił nazwę dotychczas istniejącej spółki Ecco World Travel Sp. z o.o. na Ecco Travel Sp. z o.o.
Spółka Ecco Travel Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu jest organizatorem wycieczek objazdowych do dalekich egzotycznych miejsc całego świata oraz pakietów indywidualnych.
Produkty sprzedawane przez Ecco Holiday pod marką Ecco Travel to propozycję dla klientów szukających przygód w odległych kulturowo i geograficznie zakątkach kuli ziemskiej. Oferty oznaczane tą marką są sprzedawane w postaci wyjazdów dwóch rodzajów:
- jako pakiet pobytowe, które obejmują przelot, zakwaterowanie i transfery wg wybranej oferty
- jako kilkunastodniowe wycieczki objazdowe, w trakcie których oferujemy opiekę polskiego pilota, bądź anglojęzycznego przewodnika (zgodnie z zarezerwowaną ofertą).
Travelplanet.pl - 32mln zł obrotu tylko w pierwszym półroczu 2006 r.!
Zobacz całość »Travelplanet.pl w ciągu pierwszych 6 miesięcy osiągnął obrót w wysokości 32 mln zł, czyli nieznacznie mniej niż w całym roku 2005 kiedy wyniosły one 37 mln zł. Zysk spółki za ten okres wyniósł 0,4 mln zł w porównaniu do straty na poziomie -0,67 mln za pierwsze półrocze roku 2005.
Internetowe Biuro Podróży Travelplanet.pl SA podało informację o poziomie sprzedaży w II kwartale oraz w pierwszym półroczu. Zgodnie z danymi spółka już w pierwszych 6 miesiącach działalności osiągneła prawie taki obrót, jak w całym 2005 roku.
W drugim kwartale spółka wykazała zysk na poziomie 0,5 mln zł, podczas gdy wartość obrotu sięgnęła ponad 18 mln zł. Był to do tej pory najlepszy kwartał w historii spółki.
Spółka sprzedała usługi turystyczne w pierwszym półroczu w sumie na kwotę ponad 32mln zł. Dodatkowo firma wykazała znaczące zyski w drugim kwartale na poziomie 0,51mln zł. W poprzednim roku w tym samym okresie była to strata w wysokości -0,40 mln zł.
Travelplanet.pl wraz z dynamicznym wzrostem sprzedaży po raz pierwszy w historii spółki poprawiła znacząco swoją rentowność, która wzrosła głównie dzięki rosnącej skali biznesu, optymalizacji kluczowych procesów w spółce oraz zmianie modelu finansowania sieci sprzedaży. - Zdecydowanie poprawiły się fundamenty spółki oraz szybko rośnie wydajność pracy - podkreśla Prezes Travelplanet.pl Tomasz Moroz. -. W chwili obecnej z dużym optymizmem patrzymy na III kwartał, w którym sprzedaż jest zwykle najwyższa, a nasze działania nakierowane na podniesienie efektywności operacyjnej będą kontynuowane - dodaje Moroz.
Tak dobre rezultaty pierwszego półrocza Travelplanet.pl wynikają z konsekwentnej realizacji strategii rozwoju, a także z właściwego wykorzystywania pozyskanych środków z emisji akcji. Spółka oprócz sprzedaży wycieczek z powodzeniem wykorzystała wzrost na rynku przelotów lotniczych w Polsce, notując dynamiczny wzrost przychodów także w tym segmencie. Tempa nabiera także budowa sieci sprzedaży w największych miastach w Polsce, złożonej z Punktów Obsługi Klienta zlokalizowanych w centrach handlowych. Projekt ten, co zasługuje na podkreślenie, okazał się bardzo dobrą inwestycją stając się już po pierwszym roku rentowny. Travelplanet.pl wprowadziła także do sprzedaży nowe produkty, wśród których są m.in. tanie hotele zagraniczne oraz polisy ubezpieczeniowe.
Realne Punkty Obsługi Klienta Travelplanet generują 1/3 sprzedaży całej grupy
Zobacz całość »Realna sieć sprzedaży wirtualnego biura turystycznego Travelplanet okazała się sukcesem. Punkty Obsługi Klienta Travelplanet.pl otwarte w największych galeriach handlowych już po roku działania okazały się rentowne. W chwili obecnej 1/3 sprzedaży całej grupy.
Sieć sprzedaży Travelplanet.pl stała się w bardzo krótkim czasie istotnym źródłem przychodów spółki. W chwili obecnej cała sieć, na którą składa się w tej chwili 7POKów jest już rentowna. - Skłania nas to do dynamicznej kontynuacji tego projektu i uruchamiania kolejnych punktów. Jeszcze w tym miesiącu zamierzamy otworzyć pierwszy POK w Poznaniu, a później we Wrocławiu - komentuje Anna Chryplewicz Dyrektor Finansowy Travelplanet.pl.
Internetowe biuro podrózy otworzyło dotychczas POK-i w:
- Warszawie: C.H. Reduta, C.H. Targówek, C.H. Wola Park
- Bydgoszczy: Galeria Pomorska
- Katowicach: C.H. 3stawy
- Krakowie: C.H. M1
- Łodzi: C.H. Manufaktura
Omyłkowe lądowanie: Kraków zamiast Madrytu!
Zobacz całość »Wyjątkowa przygoda przydarzyła się obywatelce Ekwadoru, która udała się w podróż samolotem z Barcelony do Madrytu, jednak w wyniku pomyłki na lotnisku, wylądowała w Krakowie.
Podróżniczka nie jest obywatelką Unii Europejskiej i nie posiada także polskiej wizy, zatem nie mogła opuścić wyznaczonej strefy lotniska terenu lotniska. Rzecznik komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu, kpt. Marek Jarosiński, poinformował, iż pechowej podróżniczce zapewniono zakwaterowanie i wyżywienie na dwa dni pobytu na lotnisku.
Po wylądowaniu samolotu z Barcelony, na lotnisku w Balicach, pasażerka z Ekwadoru zdziwiła się bardzo, gdy spostrzegła, że nie jest w Madrycie. - Okazało się, że w Barcelonie wskazano jej ten samolot, jako odbywający rejs do Madrytu na liniach wewnętrznych Hiszpanii. Pasażerka początkowo nie chciała opuścić pokładu samolotu licząc, że odleci nim z powrotem do Barcelony. Dopiero zejście z pokładu załogi samolotu przekonało ją, że nie ma możliwości odlotu tym samym samolotem - wyjaśnił Jarosiński.
Sierpień miesiącem Last Minute
Zobacz całość »Od kilku lat w sierpniu biura podróży obserwują wzrost zainteresowania ofertą last minute. Grupa Portali TravelOne.pl szacuje, że oferty tego typu stanowić mogą w sierpniu nawet 70% sprzedaży. Dlatego TravelOne.pl przygotowało dla klientów zainteresowanym zakupem ofert Last Minute specjalną stronę poświęconą wyłącznie zakupom "na ostatnią chwilę" - www.lastminute.travelone.pl
Część turystów czeka cały sezon na korzystną ofertę. Niektórzy z nich w ostatniej chwili otrzymują urlopy, a jeszcze inni pod wpływem impulsu postanawiają wyjechać z kraju. Właśnie dla tych wszystkich osób TravelOne.pl uruchomiła specjalny serwis - www.lastminute.travelone.pl. Na stronie w przejrzysty sposób prezentowane są pogrupowane tematycznie oferty typu last minute czołowych polskich biur podróży. Dzięki temu klient portalu może porównać ceny w poszczególnych krajach i zdecydować, czy spędzi tegoroczny urlop w Grecji, czy na Dominikanie.
Uruchomienie portalu już ma swój odźwięk, w ostatnich dniach ilość rezerwacji ofert last minute w TravelOne.pl znacząco wzrosła.
Otwarto Polski Ośrodek Informacji Turystycznej w Tokio
Zobacz całość »20.07.06 w Ambasadzie Polski, w Japonii miała miejsce oficjalna uroczystość otwarcia Polskiego Ośrodka Informacji Turystycznej (POIT) w Tokio.
W imprezie, wzięli udział ze strony polskiej: Ambasador Marcin Rybicki, delegacja PLL LOT wraz z Andrzejem Rode - Dyrektorem Regionalnym na Europę, Azję i Afrykę i Jackiem Tomaszewskim (Manager Industry Affairs & Strategic Planning LOT), przedstawiciele POT - Wiceprezes Wojciech Kodłubański oraz Wicedyrektor Departamentu Promocji Anna Cichońska.
W gronie ok. 150 gości znalazł się m.in. Wiceminister Transportu i Infrastruktury, Kosuke Shibata, z którym 20 lipca, delegacja spotkała się na oficjalnych rozmowach, jak również były Ambasador Japonii w Polsce - Nagao Hyodo. Wśród zaproszonych na uroczyste otwarcie, znaleźli się przedstawiciele touroperatorów, MSZ, dziennikarze, środowiska akademickie, Polonia, etc. Na przyjęcie przybyła także, Miss Japan, Kondo Kazuha i Kazuyasu Kimura (wnuk Bronisława Piłsudskiego, brata Józefa. B. Piłsudskiego). Podczas uroczystości, Radca Handlowy Ambasady - Janusz Walecki został uchonorowany Odznaką za Zasługi dla Turystyki. Część artystyczną imprezy uświetniła japońska pianistka Masako Ezaki, która zagrała kilka mazurków Chopina oraz Prząśniczkę St. Moniuszki.
Natomiast 21.07.06, na lotnisku Narita w Tokio, świętowano pierwszy (od 15 lat), lot czarteru LOT-u z Tokio do Warszawy. W uroczystości wzięły udział: delegacja POT i POIT w Tokio, Ambasador Marcin Rybicki, Radca Handlowy Ambasady Janusz Walecki, delegacja PLL LOT, Andrzej Rode (Dyrektor Regionalny na Europę, Azję i Afrykę) oraz Jacek Tomaszewski (Manager Industry Affairs & Strategic Planning LOT). Japończyków reprezentowali: Akihiko Nakamura - Wiceprezydent All Nippon Airlines (ANA) i Susumu Ishiyama (Wiceprezydent Narita International Airport Corp).
VTrip.pl uruchamia "pogodową" wyszukiwarkę ofert last minute
Zobacz całość »Portal turystyczny VTrip.pl wprowadził nowe narzędzie ułatwiające planowanie wyjazdów turystycznych - wyszukiwarkę "pogodową" last minute. To pierwsza tego typu usługa na polskich portalach turystycznych.
Druga połowa wakacji oraz posezonowe wyjazdy obciążone są ryzykiem związanym ze zmienną lub niepewną pogodą. Nowe narzędzie portalu VTrip.pl pozwala je minimalizować.
Od teraz turyści planujący urlop szukając ofert turystycznych wybierają nie tylko kraj pobytu, ale także temperaturę, która im najbardziej odpowiada lub której oczekują. W ten sposób zawęża kryteria szukania i tym samym szybciej trafia na interesującą ją ofertę. Ze względu na zmienność aury, wyszukiwarka ograniczona została wyłącznie do ofert last minute.
- Wyszukiwarka "pogodowa" jest naszym autorskim pomysłem na urozmaicenie możliwości, jakie niesie Internet i rezerwowanie za jego pośrednictwem ofert turystycznych - mówi Bernard Simiński, wiceprezes portalu turystycznego VTrip.pl. Sądzimy, że to oryginalne i użyteczne podejście w szukaniu ofert last minute, spodoba się naszym klientom i przede wszystkim ułatwi im wybór miejsc wypoczynku.
Wprowadzeniu nowego narzędzia towarzyszy kampania banerowa zatytułowana "VTrtip.pl - najsłoneczniejsze miejsce w sieci", która oparta jest o "wyszukiwarki" ofert oraz prezentacje pogody w kilku wybranych miejscach.
Warto jeszcze zaznaczyć, że prognoza pogody w portalu VTrip.pl uwzględniona jest także w opisie każdej oferty turystycznej. Oprócz prostej ilustracji graficznej, podawane są informacje dotyczące temperatury, ciśnienia, wilgotności i prędkości wiatru. Aktualizacja danych następuje każdego dnia. Dzięki temu osobie planującej wakacje łatwiej jest zdecydować się na wybór konkretnej oferty.
Hotel Zamek Ryn**** przyjmuje pierwszych gości!
Zobacz całość »6 sierpnia 2006 roku oferta turystyczna Polski wzbogacona została o nowo otwarty, wyjątkowy obiekt - Mazurskie Centrum Kongresowo-Wypoczynkowe, ulokowane w odrestaurowanym XIV-wiecznym zamku w miejscowości Ryn w centrum Mazur.
Czterogwiazdkowy Hotel Zamek Ryn otworzył swe podwoje w niedzielę 6 sierpnia 2006 roku. W tym dniu na odwiedzających czekały liczne atrakcje. Na Przyzamczu odbywały się pokazy walk rycerskich i występy artystyczne oraz historyczny jarmark z regionalnymi wyrobami. Uczestnicy mogli skosztować specjałów przygotowanych przez Szefa Kuchni Hotelu Zamek Ryn. Zwiedzanie obiektu i poznanie wszystkich jego walorów oraz możliwości organizacyjnych, pozwoliło poczuć niezwykłą atmosferę gotyckiego zamku.
Zamek Ryn to druga co do wielkości po zamku w Malborku tego typu budowla w Polsce, usytuowana jest w jednym z najatrakcyjniejszych regionów pod względem krajobrazowym, ekologicznym i turystycznym. Okolice zamku to pagórkowaty, pofałdowany teren i czyste jeziora, pełne urokliwych zatok i półwyspów.
Zgodnie z wielowiekową tradycją w Hotelu Zamek Ryn zachowane zostały cztery skrzydła: Komturskie, Rycerskie, Myśliwskie i Więzienne. Odrestaurowany obiekt dysponuje 143 pokojami w strukturze jedno-, dwu- i trzyosobowej oraz apartamentami o wysokim standardzie, nawiązującymi wystrojem do architektury gotyckiej warowni. W sumie do wykorzystania w Hotelu Zamek Ryn i Przyzamczu pozostaje 500 miejsc noclegowych.
Na uczestników imprez o zróżnicowanym charakterze czeka również 5 sal konferencyjnych, łącznie na 700 osób (największa dzielona sala mieści ich 500) i wielofunkcyjna sala na 600 osób. Sale wyposażone są w profesjonalny sprzęt audiowizualny. Istnieje możliwość zorganizowania imprezy zamkniętej nawet z udziałem 2500 osób. Do dyspozycji Gości jest również parking strzeżony. Nad jakością usług czuwa profesjonalny zespół pracowników.
W obiekcie są dwie restauracje hotelowe (w Wielkim Refektarzu i Refektarzu), których stylistyka nawiązuje do architektury zamku eksponującej autentyczne fragmenty gotyckich portali i sklepień. Serwują one zarówno wykwintne potrawy kuchni staropolskiej (dzika zwierzyna i ptactwo), jak i wyszukane dania kuchni regionalnej i europejskiej. Wyrafinowane wyroby cukiernicze zaskakują swoją niespotykaną kompozycją i smakiem. Pieczołowicie gromadzone w Winiarni trunki z całego świata oraz tradycyjne wino "Ryńskie" są znakomitym uzupełnieniem potraw serwowanych w restauracjach hotelowych. Dodatkową atrakcją dla gości jest basen, znajdujący się w zamkowych podziemiach z łukowymi sklepieniami. Tam też jest kominek, sauny, bicze wodne, hydromasaże, solarium, gabinet kosmetyczny.
Tym samym Ryn wraca do przedwojennej tradycji miejscowości uzdrowiskowej.
Zamek krzyżacki w Rynie został zbudowany w roku 1377 i pełnił funkcję siedziby prokuratora podległego komturstwu brandenburskiemu. W roku 1393 stał się stolicą samodzielnego komturstwa, a pierwszym komturem ryńskim został w 1394 r. Fryderyk von Wallenrod. Komtur, jako zwierzchnik, zarządzał zamkiem i podległymi dobrami. Oprócz znaczenia militarnego, zamek pełnił rolę administracyjno-gospodarczą, zaopatrując Zakon w ryby, miód i mięso. Mimo strategicznego położenia, grubych murów i masywnej konstrukcji, zamek nie oparł się oblężeniu powstańców Związku Pruskiego w połowie XV w. Ocalałych, zbiegłych Krzyżaków bezlitośnie topiono w okolicznych jeziorach i bagnach. W krzyżackie władanie powrócił po niespełna roku, odbity przez zaciężne wojska. Wraz z zamkiem rozwijała się osada (Przyzamcze), która dała początek przyszłemu miastu. Instytucje społeczne, kulturalne, zakłady produkcyjno-handlowe, baza turystyczna - wszystko to niegdyś mieściło się i funkcjonowało w zamku, który był najważniejszym budynkiem w mieście. Do 1752 r. budowla była siedzibą starostów, a następnie stała się własnością prywatną. W 1853 r. zamek przekształcono w więzienie, a po pożarze w 1881 r. odbudowano. Na mocy plebiscytu w 1920 r. miasto pozostało w granicach Niemiec, do Polski powróciło po roku 1945. W okresie międzywojennym Ryn zasłynął jako miejscowość uzdrowiskowo-wypoczynkowa. Funkcjonowały w niej hotele i pensjonaty, liczne nocne lokale, dancingi, bary, kąpieliska i łaźnie. Po prawie sześciu i pół wiekach, bogatych w historyczne zakręty, odrestaurowany obiekt - dziś jako Hotel Zamek Ryn, odzyskuje swą świetność, by kultywować tradycję sprzed lat.
Zmiany personalne w strukturach Swiss
Zobacz całość »15 czerwca 2006r. w polskiej strukturze Swiss nastąpiły zmiany personalne.
Prawnym reprezentantem oraz osobą odpowiedzialną za działalność Swiss w Polsce została Westyna Kulczycka, awansując na stanowisko Regionalnego Dyrektora ds. Sprzedaży (Country Sales Manager). Westyna Kulczycka posiada bogate doświadczenie pracy w branży lotniczej. W Swiss International Air Lines w Polsce pracuje od momentu powstania tej linii, czyli kwietnia 2002 roku.
Pełniąca dotychczas funkcję Dyrektora Generalnego Swiss w Polsce Maria Kowalewska objęła stanowisko Dyrektora Genaralnego Lufthansy w Polsce.
Informujemy też, że rozpoczęte zostały prace mające na celu integracje zespołów sprzedaży Lufthansy i Swiss.
::: 2006-08-09 :::
Organizacja Miss World w Warszawie zakończy się kompromitacją?
Zobacz całość »Jeśli nie znajdą się pieniądze na licencję konkursu Miss World, który ma się odbyć 30 września w Sali Kongresowej w Warszawie, jego organizacja może zakończyć się kompromitacją - podała Rzeczpospolita.
Przed finałem organizatorzy mają zamiar nakręcić w różnych miastach (m.in. w Warszawie, Krakowie i Łebie) programy reklamowe z udziałem 120 kandydatek. Jednak do tej pory nie podpisano umów pomiędzy współorganizatorami imprezy. Ze zobowiązań wywiązał się jedynie stołeczny ratusz, który przekazał z miejskiego budżetu 10 mln zł i wyłączył się z rozmów.
Do porozumienia nie mogą dojść Polska Organizacja Turystyczna i Biuro Miss Polonia. Prezes zarządu tej ostatniej firmy - Elżbieta Wierzbicka, mówi: - Trwają rozmowy, które mają określić zakres finansowania imprezy przez obie strony. Mam nadzieję, że zakończą się sukcesem.
Licencja na organizację konkursu, którą musi wykupić Polska kosztuje 18 mln zł. Dysponuje nią prezes Biura Miss World Julia Morley. Mimo, iż Polsce brakuje jeszcze prawie 9 mln zł, Elżbieta Wierzbicka przekonuje, że nie powinno być problemów ze sfinansowaniem imprezy.
W związku z zaistniałą sytuacją, pojawiły się spekulacje, że finał konkursu może odbyć się w Rosji, ale żaden z organizatorów nie zamierza dopuścić do takiego skandalu. Pobyt kandydatek na Miss World może zostać skrócony z planowanych 4 tygodni np. do dwóch, jeżeli strona rządowa nie przekaże wystarczającej kwoty za Polską Organizację Turystyczną. Szef biura promocji w stołecznym Urzędzie Miasta Tadeusz Deszkiewicz uważa, że mogłoby to oznaczać niewykorzystanie wielkiej szansy na promocję polskich ośrodków turystycznych na świecie.
Ponad 300 skarg na opóźnione i odwołane loty!
Zobacz całość »"Dziennik" podaje, iż w Polsce w pierwszym półroczu, było dwukrotnie więcej niż w ubiegłym roku, skarg na niepunktualne lub odwołane loty. Pasażerowie narzekają również na ginące na lotniskach bagaże,
Do czerwca tego roku, do Komisji Ochrony Praw Pasażerów przy Urzędzie Lotnictwa Cywilnego, wpłynęło aż 331 (dwa razy więcej niż w 2005 r.) skarg w związku z opóźnionymi i odwołanymi lotami! Szczególnie razi to, że w takich sytuacjach, linie lotnicze - wbrew przepisom, często pozostawiają pasażerów bez opieki. Ponad jedna trzecia próśb o interwencję, która trafia do Europejskiego Centrum Konsumenckiego (ECK) obejmuje linie lotnicze. - Większość tych spraw odnosi się do zagubionego lub zniszczonego bagażu - wyjaśniła Karolina Tołwińska, doradca ds. komunikacji ECK - Najczęściej przepadają one na Okęciu. Z kolei w rankingu linii najczęściej oskarżanych przez pasażerów pierwsze dwa miejsca zajmują tani przewoźnicy. Nie mogę powiedzieć którzy - poinformowała Tołwińska.
Nie znane są również statystyki dotyczące: punktualności samolotów na polskich lotniskach oraz liczby ginących bagaży. - Jest tragicznie - podał "Dziennik". Np. od stycznia do lutego 2006 r,. ponad jednak trzecia samolotów PLL LOT, wylądowała i wystartowała z opóźnieniem. - Przyczyny są dwie - oświadczył Paweł Klimiuk z biura prasowego LOT. - Pierwszą jest niewydolność Eurocontrol - unijnej instytucji zajmującej się zarządzaniem europejską przestrzenią powietrzną. Drugą, ważniejszą jest trwający od ponad roku gigantyczny boom na rynku lotniczym - dodał. Okęcie, które było obliczone na 3,5 mln pasażerów rocznie, obecnie odprawia dwa razy więcej osób. Większa liczba pasażerów do kontroli i odpraw, wiąże się oczywiście z kolejkami, a te niestety z opóźnieniami. Duża liczba połączeń powodowała, że samoloty lądują i startują jeden za drugim, a w tej sytuacji, nawet drobne opóźnienie jednego z nich powoduje, poślizg kolejnych.
Z problemem spóźnień na lotniskach, boryka się już cała Europa. Wg Stowarzyszenia Europejskich Linii Lotniczych (AEA), które zrzesza tradycyjnych przewoźników - co trzeci samolot, latający na długich dystansach był spóźniony.
Sky Taxi przygotowała specjalny samolot do Budapesztu na Formułę 1!
Zobacz całość »W związku z udziałem Roberta Kubicy w Formule 1, na torze Hungaroring, firma Sky Taxi zorganizowała 6 sierpnia, przelot z Wrocławia do Budapesztu.
Wylot z Wrocławia zaplanowany był na godz. 8:00, a lot powrotny z Budapesztu na ok. 20:00. Przelot kosztował 600 zł od osoby, natomiast bilet i transfer na lotnisko od 1000 do 2000 zł (w zależności od rodzaju biletu na tor).
Lot z fanami Kubicy, odbył się samolotem SAAB 340. Na jego pokładzie do Budapesztu wybrało się 34 pasażerów.
Promocja Pomorza w Niemczech
Zobacz całość »4 sierpnia, ukazało się szóste, a zarazem pierwsze w języku niemieckim wydanie Visit3city Magazine.
Magazyn promujący Pomorze w Niemczech, będzie stanowił dodatek do codziennej gazety Lübecker Nachrichten w Lubece i okolicach Hamburga. Gazeta trafi także na targi turystyczne, lotniska w Gdańsku i Lubece oraz do trójmiejskich PIT i hoteli. Dodatek opisuje atrakcje Gdańska i Sopotu, prezentuje walory turystyczne Pomorza, ponadto zawiera informacje o Gdańsku, wrażenia niemieckich gości z pobytu nad Bałtykiem oraz informacje praktyczne (np. kalendarz trójmiejskich wydarzeń kulturalnych i sportowych).
Załącznik promujący Pomorze, od inauguracji na wiosnę 2005 r., ukazał się w łącznym nakładzie 250 tys. egzemplarzy, w wersji angielskiej, szwedzkiej i niemieckiej. Trwają przygotowania wersji hiszpańskiej i polskiej - która ma pojawić się w największych miastach Polski, aby zachęcić do przyjazdów na Pomorze także po sezonie.
Dodatek reklamujący Pomorze, powstał dzięki współpracy: urzędów miast Gdańska i Sopotu, Pomorskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, ośrodka Polskiej Organizacji Turystycznej w Berlinie oraz Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy. Visit3city Magazine, powstał w ramach Projektu Promocji Pomorza, który uruchomił również dwujęzyczny portal informacji turystycznej Visit3city.pl. Portal zaistniał dzięki finansowym dotacjom z funduszu Unii Europejskiej - Phare 2003.
Iwonicz Zdrój ma Centrum Informacji Turystycznej z prawdziwego zdarzenia
Zobacz całość »Jeden z największych kurortów Podkarpacia - Iwonicz-Zdrój do tej pory nie miał Informacji Turystycznej z prawdziwego zdarzenia. Odwiedzający go kuracjusze i turyści korzystali więc z informacji zaczerpniętych z przewodników, wydawnictw, informatorów, stron internetowych.
Gmina Iwonicz-Zdrój od dawna przymierzała się do założenia IT, ale żaden z istniejących lokali nie odpowiadał randze przedsięwzięcia. Dzięki wyremontowaniu Domu Zdrojowego można było pokusić się o założenie Informacji Turystycznej.
W drodze przetargu gmina wyłoniła firmę, która w zamian za udzielanie informacji turystycznej, gospodarczej i promocji gminy dostała nieodpłatnie lokal w Domu Zdrojowym. Warunkiem przystąpienia do przetargu było posiadanie wpisu do ewidencji organizatorów turystyki.
Centrum Informacji Turystycznej w Iwoniczu Zdroju prowadzi Agencja Turystyczno-Ubezpieczeniowa Omnibus - firma nowopowstała jako biuro podróży, ale z długoletnim doświadczeniem właściciela - Magdaleny Oziomek, która jest przewodnikiem terenowym oraz pilotem wycieczek krajowych i zagranicznych. Przez ponad 10 lat wykładała przedmioty turystyczne na wydziale turystyki i rekreacji w Państwowym Pomaturalnym Studium Kształcenia Animatorów Kultury w Krośnie, w latach 1998 - 2001 organizowała i była kierownikiem Biura Informacji turystycznej w Rymanowie Zdroju, od 2002 pracowała jako organizator imprez turystycznych w Sanatorium Stomil - Ziemowit w Iwoniczu Zdroju.
W ramach nowopostałego CIT działa:
- Informacja Turystyczna
- Biuro podróży, które organizuje codziennie wycieczki piesze i autokarowe dla turystów i kuracjuszy po najbliższej okolicy, w Bieszczady, w Beskid Niski, ale także do Lwowa, na Słowację i na Węgry
- Galeria Sztuki Artystów Beskidu Niskiego
- Agencja Ubezpieczeniowa
- Wydawnictwo - ukazały się dwie składanki pocztówek z Iwonicza Zdroju, w trakcie opracowania jest mapa ścieżek spacerowych wokół Iwonicza Zdroju.
Centrum czynne jest w dni powszednie od 9.00 - 18.00
w soboty od 9.00 - 14.00
w niedziele (w sezonie) od 14.00 - 18.00
Dane adresowe firmy:
Centrum Informacji Turystycznej
38-440 Iwonicz-Zdrój
Plac Dietla 2 (Dom Zdrojowy)
tel. 013 42 510 87
www.iwonicz-zdroj.info
e:mail: cit@iwonicz-zdroj.info
W Polsce jest 2628 biur z wpisem do CEOTiP!
Zobacz całość »W styczniu 2006 roku w Polsce było zarejestrowanych 2628 podmiotów posiadających zezwolenie na prowadzenie działalności organizatora lub pośrednika turystycznego. Dla porównania, w szczytowym momencie, w styczniu 2002 roku takich podmiotów było 3779.
Zgodnie z danymi CEOTiP (z dnia 9 stycznia 2006 r.) najwięcej biur turystycznych będącym organizatorem lub pośrednikiem turystycznym jest w województwie Mazowieckim (486), Śląskim (365) i Małopolskim (302). Fakt, iż biura otwierają swe przedstawicielstwa w Warszawie jest podyktowany faktem, iż większość firm chce mieć oddział w stolicy, nawet, jeżeli główna działalność firmy prowadzona jest w innej części Polski.
Najmniej natomiast w Lubuskim (39), Świętokrzyskim (50), Opolskim (62) i Lubelskim (67) - województwach, w których od lat jest mało zarejestrowanych podmiotów turystycznych.
Poniżej prezentujemy rozkład terytorialny polskich biur turystycznych, wpisanych do Centralnego Rejestru Organizatorów Turystycznych i Pośredników:
| Województwo | Liczba biur | Udział procentowy w rynku |
| Mazowieckie | 486 | 18,49% |
| Śląskie | 365 | 13,89% |
| Małopolskie | 302 | 11,49% |
| Dolnośląskie | 237 | 9,02% |
| Wielkopolskie | 207 | 7,88% |
| Pomorskie | 176 | 6,70% |
| Łódzkie | 147 | 5,59% |
| Zachodniopomorskie | 124 | 4,72% |
| Warmiński-Mazurskie | 101 | 3,84% |
| Podkarpackie | 93 | 3,54% |
| Kujawsko - pomorskie | 88 | 3,35% |
| Podlaskie | 84 | 3,20% |
| Lubelskie | 67 | 2,55% |
| Opolskie | 62 | 2,36% |
| Świętokrzyskie | 50 | 1,90% |
| Lubuskie | 39 | 1,48% |
| OGÓŁEM POLSKA | 2628 | 100,00% |
40% ośrodków kolonijnych budzi zastrzeżenia inspektorów nadzoru budowlanego!
Zobacz całość »W woj. śląskim, ok. 40 % placówek wypoczynku dzieci (ośrodków kolonijnych, schronisk), wg inspektorów nadzoru budowlanego, którzy kontrolowali je w ramach akcji "Bezpieczne wakacje 2006" budzi zastrzeżenia!
O wynikach kontroli, poinformowało biuro prasowe wojewody śląskiego. Do tej pory skontrolowano 162 obiekty, a w 11 z nich dostrzeżono usterki w zagospodarowaniu otoczenia budynku, bądź inne niedociągnięcia, które wymagały natychmiastowego usunięcia. Ponadto, aż w 58 obiektach odkryto naruszenie przepisów prawa budowlanego (zarządcy nie dokonywali obowiązkowych przeglądów, m.in. stanu technicznego, instalacji elektrycznej czy przeglądu kominiarskiego). Wiele kontrolowanych obiektów nie posiadało tzw. książek obiektów.
Od 5 lipca 2006 r., inspektorzy nadzoru budowlanego, wzięli pod lupę: domy wypoczynkowe, ośrodki kolonijne, szkoły, domy kultury, schroniska gminne i powiatowe, ośrodki harcerskie, centra szkoleniowo- rekreacyjne, ośrodki pomocy i ośrodki Caritasu. Pomimo trwającej kontroli, wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego - Alicja Podgórska stwierdziła, że konieczne będzie wprowadzenie zmian dotyczących rejestracji placówek wypoczynku dzieci i młodzieży, gdyż o stanie technicznym obiektu nie powinien decydować organizator wypoczynku. Do tej pory, stan techniczny budynku potwierdzają wyłącznie stosowne dokumenty, za posiadanie których odpowiada właściciel obiektu.
W woj. śląskim, w ramach akcji "Bezpieczne wakacje", kuratelę nad organizacją wypoczynku dzieci i młodzieży, prowadzi Oddział Profilaktyki, Sportu i Wypoczynku Śląskiego Kuratorium Oświaty. W Kuratorium działa coroczna interwencyjna linia telefoniczna: (032) 200 21 71. Zgłoszenia o nieprawidłowościach można kierować również do Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego ((032) 20 77 101 i (032) 20 77 901). Ponadto policja i Wojewódzka Inspekcja Transportu Drogowego, z myślą o bezpieczeństwie wypoczywających dzieci, prowadzi wzmożone kontrole kierowców i stanu technicznego autokarów. Inspektorzy kontrolują również firmy przewozowe oraz uprawnienia pilotów wycieczek i przewodników. Ciekawym pomysłem okazała się, odwiedzająca dzieci podczas wypoczynku - policyjna maskotka (pies Sznupek), ucząca zasad bezpiecznego zachowania.
Trudne warunki turystyczne w Beskidach
Zobacz całość »Znacznie pogorszyły się warunki na szlakach turystycznych w Beskidach, gdyż w górach pada deszcz i jest bardzo ślisko.
W miniony piątek, przed południem temperatura w górach nie przekraczała 12 stopni C, a widoczność ograniczały gęste mgły. W Beskidach czynne są jednak wszystkie kolejki linowe.
BPN przypomina turystom, o zamkniętym w rejonie Babiej Góry, odcinku szlaku czerwonego i żółtego (z Markowych Szczawin do Fickowych Rozstajów - Górnym Płajem w kierunku Hali Czarnego, przez tak zwane Osuwisko), ze względu na istniejące tam ryzyko zejścia kamiennej lawiny.
::: 2006-08-10 :::
Samolot z Londynu wylądował!
Zobacz całość »10 sierpnia Polska zawiesiła loty na lotnisko Heathrow, podobnie poczynili też inni europejscy przewoźnicy tacy jak: Air France, Lufthansa, Iberia, Olympic, KLM.
Na Okęciu po godz. 13 (10 sierpnia br.) doczekaliśmy się samolotu z lotniska Heathrow. Brytyjskie władze zdecydowały się odwołać poranne loty z i do Europy zaraz po tym jak policja przekazała informację o udaremninych atakach terrorystycznych.
Na lotniska w Wielkiej Brytanii wprowadzono specjalne procedury mające na celu zapewnić bezpieczeństwo pasażerom. Ponadto zatrzymano głównych podejrzanych o udział w planowanym zamachu. Polskie samoloty miały dwu- czasem trzygodzinne opóźnienia. Wynikały one z bardzo szczegółowych kontroli, jakim był poddawany każdy pasażer samolotu. Na Heathrow,jak opowiada nam kapitan Adam Rzeszot, zamieszanie było tak duże, że nikt nawet nie wspomniał o punktualności samolotu. Rzeszot dodaje, że wszyscy cieszyli się jednak, żę udało się im bezpiecznie dolecieć na miejsce.
Ponieważ rząd brytyjski wydał specjalne instrukcje, pasażerom nie wolno było wnosić na pokład samolotu bagażu podręczneg. Wszystko co mogli mieć ze sobą to torebka foliowa a w niej portfel, bilet i dokumenty.
Jedna z pasażerek, która leciała samolotem LOT-u mówiła, że każdy z nich został szczegółowy skontrolowany. Na lotnisku obowiązywała każdego nawet kontrola osobista.
Kto rządzi warszawskim lotniskiem?
Zobacz całość »Łukasz Nowaczek, który obecnie zajmuje się organizacją rozkładów lotów na warszawskim lotnisku Okęcie sprzeciwia się postawionemu mu zarzutowi braku doświadczenia. Taką opinię przedstawił w sobotę "Dziennik". W gazecie napisano, że strategiczne dla każdego lotniska stanowisko powierzono niedoświadczonemu 25-latkowi.
Nowaczek w oświadczeniu napisał: "Wykonywane przeze mnie dotychczas zadania korespondowały ściśle z obowiązkami organizatora rozkładów lotów i wymagały opanowania szczegółowej wiedzy z obszaru zarządzania czasami operacji w portach lotniczych. Jednak według gazety, Łukasz Nowaczek do niedawna był stażystą w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego, potem zajmował najniższe stanowisko - podreferendarza. Natomiast w tym roku został głównym specjalistą.
Dotychczas organizacją lotów na polskich lotniskach pasażerskich zajmowała się grupa pracowników LOT z wieloletnim doświadczeniem. Na Okęciu każdego roku odbywa się 125 tysięcy startów i lądować, dlatego też jest nad czym pracować. Gazeta podkreśla - Tymczasem Nowaczek to absolutny debiutant.
W oświadczeniu Nowaczek zaznaczył, że pracę w ULC rozpoczął w 2003 roku od miesięcznej praktyki studenckiej. Natomiast po jej zakończeniu, w wyniku konkursu został zatrudniony jako pracownik służby cywilnej.
Nowaczek dodaje, że jako pracownik ULC, przez ponad rok ściśle współpracował z dotychczasowym organizatorem rozkładów lotów. Podkreśla, że umożliwiło mu to zapoznanie się ze specyfiką tego stanowiska.
W oświadczeniu napisanym przez Nowaczka można też przeczytać: - Pod moim adresem nie wystosowano do tej pory żadnych uwag, jak również nie podważano moich kompetencji i podejmowanych decyzji, co miało często miejsce w stosunku do wcześniejszego systemu, tak zachwalanego w artykule. Podczas mojej, ponad miesięcznej już pracy nie doszło też do przepowiadanego przez autora "chaosu na lotnisku".
Pozostawiony pakunek przyczyną ewakuacji Okęcia
Zobacz całość »Rzecznik Polskich Portów Lotniczych, Artur Burak, podał do wiadomości, że podjęto decyzję o ewakuacji na Okęciu, na skutek pozostawionego bez opieki bagażu.
Oficer dyżurny lotniska, poinformował PAP, że tuż przed godz. 13.00, ewakuowana została hala odlotów, gdzie w pobliżu ruchomych schodów, pozostawiono tekturową paczkę. Pudełko sprawdzili pirotechnicy straży granicznej i okazało się, że nie stanowi ona zagrożenia.
Rzecznik Komendanta Głównego straży granicznej Jarosław Żukowicz oświadczył - Nie ma absolutnie żadnego związku z wydarzeniami, do których doszło w czwartek w Londynie - i dodał - Realizujemy standardowe procedury, związane z pozostawionym bez opieki na terenie lotniska bagażem - Przedstawiciele służb wyjaśniają, że podobne sytuacje zdarzają się na lotnisku często (nawet kilka razy dziennie) i nie jest to zjawisko indywidualne.
Loty Katowice - Barcelona (Girona) przedłużone
Zobacz całość »Wizz Air postanowił przedłużyć loty na trasie Katowice - Barcelona / Girona do końca października 2006 r.
Dzięki takiemu posunięciu możliwe jest wykorzystanie tej trasy do organizacji:
- wyjazdów integracyjnych,
- konferencji,
- obozów dla młodzieży,
- wycieczek szkolnych,
- wczasów na jeszcze słonecznym Costa Brava.
Przeloty odbywają się dwa razy w tygodniu - w każdą środę i sobotę.
Dla grup osobną ofertę można otrzymać kontaktując się e-mailem na adres group@wizzair.com.
Koszmar weekendowych wyjazdów z Warszawy
Zobacz całość »Na ogół wakacyjne weekendowe wypady z stolicy Polski, zaczynają się i kończą się niestety w korkach.
W jedno z piątkowych wakacyjnych, popołudni, czyli podczas szczytu wyjazdów z lotniska na Bemowie, ruszył w powietrzny, policyjny patrol, wraz z mł. insp. Dariuszem Frątczakiem, naczelnikiem wydziału lotniczego Komendy Głównej Policji oraz nadkom. Markiem Niemirką, ze stołecznej drogówki. - Z góry widać więcej. Informujemy kolegów na dole o utrudnieniach, by mogli lepiej pokierować ruchem - wyjaśnił nadkom. Niemirka. Powietrzny patrol obserwował Warszawę w kierunku północnym i wschodnim, gdzie zwykle latem jest najwięcej samochodów. Zaledwie kilka minut po godz. 17, na trasie do Gdańska (Łomianki), jak również w Legionowie i dalej w Zegrzu, tworzyła się kolumna aut. - Dramatu jednak na razie nie ma. Sporo pomógł nowy most. Stary był wąski, prawdziwy koszmar - oświadczyli policjanci. Trudności nie sprawiała jazda przez Marki trasą w kierunku Białegostoku, ale tradycyjnie zakorkowany był most Grota oraz Ostrobramska. Jednak w niespełna kilkadziesiąt minut, na warszawskich drogach zrobiło się gęsto!
Tłok na warszawskich wylotówkach, trwa już od lat 60. i 70. Na Modlińskiej dwupasmówka, prowadząca nad Zalew Zegrzyński, zawsze zakorkowana! Ponadto poza Trasą Toruńską, która zapycha się zaraz w Markach, od tamtej pory - nie powstał ani jeden wyjazd z miasta. - Modlińska i Pułkowa, czyli trasa w stronę Gdańska, w wakacje są najgorsze - oznajmił Janusz Galas, miejski inżynier ruchu. - Grochowska stoi od pętli na Gocławku do skrzyżowania z Marsa. A będzie jeszcze gorzej, bo od soboty dołączy tu ruch z otwartej Trasy Siekierkowskiej - dodał Galas .
Jednak wydostanie się z granic stolicy, to nie koniec problemów, kolejne utrudnienia czekają w mazowieckich miasteczkach! Łomianki, Janki, Wyszków, Płońsk, Mińsk Maz. - jeszcze nie doczekały się obwodnicy, natomiast budowa w Garwolinie i Jabłonnie, dopiero się rozpoczyna. Aby przejechać Serock (40 km od Warszawy), w letnie weekendy, trzeba poświęcić nawet półtorej godziny! - Ja też jeżdżę do Serocka, ale tylko sobie znanymi skrótami - wyjaśnił Wojciech Dąbrowski, szef Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad na Mazowszu. Pomimo, iż plan 60-kilometrowej obwodnicy Serocka, był gotowa już pięć lat temu, ustalono odległą datę - 2009 r. Jednak znając polskie realia, ma pewności, czy obwodnica tego miasteczka i inne drogi wylotowe stolicy, nie powstaną jeszcze później.
Wyraźnie mniej turystów wypoczywa w tym sezonie na Mazurach!
Zobacz całość »W lipcu, choć dopisywała wyśmienita, słoneczna pogoda, na Mazury przybyło znaczniej mniej turystów, niż w ubiegłym roku.
Elżbieta Zawadzka, dyrektor Warmińsko-Mazurskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, poinformowała, iż - Sondaż telefoniczny w miejscowościach zwykle odwiedzanych przez letników wykazał, że niemal wszędzie są wolne miejsca noclegowe. Wyraźnie mniej jest Niemców, może urlop wykorzystali na oglądanie mundialu? Choć już w maju i czerwcu było ich mniej - Joanna Kosewska, z Informacji Turystycznej w Mikołajkach ma podobną opinię o tegorocznym sezonie. - Zawsze w wakacje był tu gwar i tłum gości, wszędzie trzeba było stać w kolejkach. W tym roku wcale tego nie ma. Myślę, że gości wypłoszyły zapowiedzi zimnego lata. Ludzie wolą jechać do ciepłych krajów, gdzie słońce jest pewne. A może ceny są u nas za wysokie? Choć za noclegi trzeba płacić tyle co wszędzie, i warto się targować, to w sklepach drożej. Miejscowi na zakupy do Mrągowa jeżdżą - poinformowała Kosewska. Nie ma tłoku także w mikołajskich hotelach i wypożyczalniach sprzętu. - Mało imprez, nawet festiwal szantowy już nie taki jak kiedyś, ciągle te same zespoły - krytykowała Jolanta Banach z hotelu Wałkuski.
Giżycko natomiast nie narzeka na pustki. - Na początku sezonu rzeczywiście było mniej przyjezdnych, ale teraz obłożenie kwater sięga 90 % - powiadomiła Ewa Ostrowska z IT w Giżycku. - Cały czas coś się dzieje, to recepta na zdobycie gości. Właśnie zaczyna się festiwal hiphopowy, więc dużo młodzieży przyjechało, potem będzie Italo Dance, Ewa Bem, Kajah - dodała. W Keja Porcie nad Węgorapą w Węgorzewie też dopisali turyści. - Jest lepiej niż w zeszłym roku. Wieczorem, gdy w tawernie jest koncert czy dyskoteka, są tłumy. Ale o klientów trzeba dbać. Jeśli nic się nie dzieje, gości dużo mniej - oświadczyła Aneta Terej, kierownik portu. - Z tego, co zauważyłam, mniej jest młodych turystów, więcej jest ich w średnim wieku. Myślę, że młodzież wyjechała do pracy za granicę - wyjaśniła Terej.
Jak zatem radzą sobie tego lata gospodarswta agroturystyczne? - Do połowy lipca narzekali, że chyba wszyscy turyści pojechali nad morze, było gorzej niż przed rokiem czy dwa lata temu. Teraz się wyrównało i trochę gości przyjechało i do nas - oznajmiła Mariola Platte, szefowa Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenia Agroturystycznego.
LOT wstrzymał loty do Londynu!
Zobacz całość »Polskie linie lotnicze LOT wstrzymały loty do Londynu - poinformował rzecznik LOT-u Leszek Chorzewski. Powodem takiej sytuacji jest fakt, iż lotnisko Heathrow zostało zamknięte dla wszystkich rejsów europejskich, ze względu na najwyższy stopień zagrożenia terrorystycznego w Wlk. Brytanii (wprowadzony 10 sierpnia 2006). I tak - samolot PLL LOT, który miał dziś rano wylecieć z Londynu do Warszawy, stoi na płycie brytyjskiego lotniska.
10 sierpnia 2006 r. przyszła informacja z Londynu, że lotnisko Heathrow jest zamknięte dla wszystkich rejsów trwających poniżej 3 godzin.
Polski przewoźnik już przed godz. 9 rano LOT odwołał więc rejsy z Warszawy do stolicy Wielkiej Brytanii, gdyż należą one do kategorii lotów krótkich.
Na razie nie wiadomo, kiedy ruch na londyńskim lotnisku zostanie wznowiony.
Loty na Heathrow odwołało wielu europejskich przewoźników - m.in. władze lotniska w Brukseli odwołały wszystkie loty do Londynu. Podobną decyzję wydały również niemieckie linie lotnicze Lufthansa. Na razie loty odwołano do godziny 14.00 czasu polskiego.
British Airways: zakaz wnoszenia bagażu ręcznego na pokład samolotów!
Zobacz całość »Dziś, 10 sierpnia 2006 r. brytyjskie linie lotnicze British Airways poinformowały o wprowadzeniu zakazu wnoszenia bagażu ręcznego na pokład samolotów opuszczających brytyjskie porty lotnicze
Decyzja ta została podjęta przez przewoźnika w odpowiedzi na instrukcje rządu - pisze linia na swej stronie internetowej. Rządowe instrukcje prawdopodobnie będą obejmować wszystkie samoloty startujące z brytyjskich lotnisk. Zgodnie z nimi na pokład maszyn nie będą mogły być wnoszone żadne urządzenia elektroniczne - w tym laptopy czy telefony komórkowe.
Zakaz wnoszenia bagażu podręcznego na pokład samolotów BA wiąże się z podaną w czwartek rano informacją o udaremnieniu przez brytyjską policję planu zamachu terrorystycznego w samolocie na trasie między Wielką Brytania a USA.
Na razie brakuje informacji, jak zakaz będzie funkcjonował w praktyce. Pasażerowie bardzo niechętnie będą rezygnować z przewożenia cennych rzeczy (m.in. laptopów) przy sobie, gdyż w przypadku ich zaginięcia przewoźnik nie pokryje w pełni strat finansowych wynikłych z ich utraty.
Londyn: udaremniono plany zamachu w samolocie!
Zobacz całość »Agencja Reutera podała, iż brytyjska policja udaremniła plany zamachu terrorystycznego w samolocie na trasie pomiędzy USA a Wielką Brytanią. Aresztowano grupę osób związanych ze sprawą.
Z informacji podawanych przez brytyjską policję wynika iż użyta przez terrorystów bomba miała być przemycona na pokład samolotu w bagażu podręcznym.
W wyniku wykrycia zamiaru zamachy służby bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii wprowadziły stan najwyższego pogotowia antyterrorystycznego na wszystkich lotniskach kraju - podaje agencja Reutera.
Reuter szacuje, iż podwyższenie do maksimum stanu pogotowia oznacza, że zamach miał zostać przeprowadzony w bliskim czasie.
Powstaje hotel, który poprowadzą bezrobotni i chorzy
Zobacz całość »W Jedliczach koło Zgierza powstaje pierwszy w województwie hotel, który wspólnie poprowadzą bezrobotni i osoby z problemami psychicznymi - pisze "Express Ilustrowany".
Obiekt zostanie otwarty 20 sierpnia na terenie ośrodka Zacisze prowadzonego przez Towarzystwo Przyjaciół Osób Niepełnosprawnych w Łodzi. Będą w nim jedno-, dwu- i trzyosobowe pokoje z łazienkami. Do przyjazdu będą zachęcać gości piękne lasy otaczające hotel oraz możliwość skorzystania z hipoterapii.
W hotelu będą pracować bezrobotni i chorzy, którzy pod czujnym okiem instruktorów, będą zdobywać szlify w zawodach hotelarskich i przygotowywać się do poszukiwania pracy. Przy okazji przejdą oni rehabilitację.
Hotel w Jedliczach będzie pierwszą w Łódzkiem firmą społeczną, która ma za zadanie nie tylko leczyć, ale i zarabiać. Przez pierwsze 2 lata funkcjonowania projekt będzie finansowany ze środków UE. Potem obiekt będzie musiał radzić sobie sam.
Powstanie hotelu to wspólna inicjatywa TPN, Stowarzyszenia Wsparcie Społeczne "Ja-Ty-My", wydziału zarządzania UŁ, gminy Zgierz, Zespołu Szkół Gimnazjalnych z Grotnik i tamtejszej parafii.
Kolejne linie lotnicze odwołują loty do Wielkiej Brytanii
Zobacz całość »W związku z wprowadzeniem przez brytyjskie służby bezpieczeństwa stanu najwyższego pogotowia antyterrorystycznego na lotniskach Wielkiej Brytanii kolejne linie lotnicze odwołują loty do tego kraju.
O odwołaniu lotów poinformowały już m.in.:
- greckie linie lotnicze Olympic (wszystkie loty do Wielkiej Brytanii do godziny 11.00 czasu polskiego);
- francuskie linie lotnicze Air France (loty z Paryża na lotnisko Heathrow przynajmniej do godziny 12.00 czasu polskiego)
- holenderskie linie KLM (loty z Paryża na lotnisko Heathrow przynajmniej do godziny 12.00 czasu polskiego)
Wcześniej podobne decyzje ogłosiły lotniska w Brukseli, niemieckie linie lotnicze Lufthansa (loty odwołano do godziny 14 czasu polskiego) i polskie linie LOT.
Podróż PKS-em z pijanym kierowcą!
Zobacz całość »Policjanci z Konstantynowa Łódzkiego, aresztowali pijanego kierowcę autobusu PKS, który miał aż 2,5 promila alkoholu w krwi.
O niepokojącym zachowaniu kierowcy poinformowała policję jedna z pasażerek PKS-u. - Pojazd został zatrzymany na ul. Kolejowej w Konstantynowie Łódzkim. 48-letni kierowca oprócz tego, że był pijany, nie posiadał również przy sobie prawa jazdy. Pracę w PKS rozpoczął kilka godzin wcześniej - poinformowała nadkom. Joanna Kącka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
Wg policji, autobusem prowadzonym przez pijanego kierowcę, jadącym z Lutomierska do Łodzi, podróżowało ok. 10 osób. 48-latek, któremu grozi kara 3 lat więzienia, będzie odpowiadał za prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz prawdopodobnie za narażenie pasażerów na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Już jutro Beach Party Gdynia 2006
Zobacz całość »W dniach 11 i 12 sierpnia na największej i łatwo dostępnej plaży w centrum Gdyni odbędzie się trzecia edycja scenicznego Mega Show z muzyką znanych d-jów, wokalistów i tancerzy - Beach Party Gdynia 2006. Atmosferę imprezy tworzyć będzie 100 profesjonalnych tancerek i tancerzy rozgrzewających uczestników zabawy, nagłośnienie oraz oprawa świetlna.
W tym roku obok niepowtarzalnej scenerii Zatoki Gdańskiej można będzie podziwiać ciekawą aranżację sceny z wykorzystaniem najnowszych zdobyczy techniki estradowej, a połączenie scenografii, gry świateł i dźwięku o mocy 240 tys. Wat, który przepłynie przez roztańczone ciała uczestników uczyni z tej imprezy niezapomniany LIVE spektakl.
Dodatkowo na wielkich telebimach i plazmach przez cały czas trwania imprezy wyświetlane będą wizualizacje tworzone przez mistrzów VJ-skich.
Impeza startuje o godz. 17.00 !
W programie:
Piątek 11.08.2006
17:00 - 18:00 - Easy
18:00 - 19:00 - Damuz & Alisha & Chyła
19:00 - 20:00 - Simon & Hywel
20:00 - 21:00 - Leon & Peres
21:00 - 22:00 - Hypno
22:00 - 23:00 - Dave Mc Cullen
23:00 - 23:15 - Otwarcie - Pirotechnika
23.15 - 00.45 - Blank & Jones
00:45 - 02:00 - Andy Moor
02:00 - 03:15 - Lucca
03:15 - 04:00 do 04:30 - Kalwi & Remi
04:00 - 04:30 - Zakończenie
Sobota 12.08.2006
17:00 - 18:00 - East
8:00 - 19:00 - Sebastian Skalski Aka Jamajski Spekulant
19:00 - 20:00 - Glasse & Novika
20:00 - 21:00 - Fresh & Grom & Alec Sun Drae
21:00 - 22:00 - Greg Vickers
22:00 - 22:35 - Benassi Bros. Feat. Sandy
22:35 - 24.00 - Olav Basoski
24:00 - 00:15 - Otwarcie - Pirotechnika
00:15 - 01:30 - Westbam
01:30 - 03.00 - Rank 1
03:00 - 04:00 do 04:30 - Jonas Steur
04:00 - 04:30 - Zakończenie Imprezy
Bilety w cenie 60 zł oraz 250 zł VIP będą do nabycia wyłącznie w autoryzowanych punktach sprzedaży: w Viva Club Sopot, w dniu imprezy w kasach Silver Screen w Gdyni ul. Waszyngtona 21 oraz w kasach Beach Party przy al. Topolowej w Gdyni.
Uwaga na kieszonkowców w Oświęcimiu!
Zobacz całość »Oświęcimscy policjanci alarmują, iż turyści, którzy zwiedzają Muzeum Auschwitz-Birkenau, powinni uważać na złodziei.
Ofiarami kradzieży, są przede wszystkim zagraniczni goście, którym często ginęły portfele oraz aparaty fotograficzne. Z informacji oświęcimskich stróżów prawa wynika, że w ostatnich tygodniach na terenie muzeum doszło do kilku grabieży. Holenderce skradziono portfel z 1 tys. zł, a jej rodak stracił aparat cyfrowy. Rzecznik Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, Jarosław Mensfelt powiadomił, iż do kradzieży najczęściej dochodzi w podziemiach Bloku Śmierci i bloku recepcyjnym, gdyż w tych miejscach jest największy tłok.
Bartosz Bartyzel, z Międzynarodowego Centrum Edukacji o Auschwitz i Holokauście Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau przekazał informację, że w pierwszym półroczu tego roku były obóz śmierci, zwiedziło ok. 430 tys. osób. Choć muzeum ostrzega turystów przed złodziejami poprzez widniejące dwujęzyczne tablice w recepcji oraz piktogramy, zwiedzający zapominają o przestrogach, a niektórzy nawet prowokują kieszonkowców - otwartymi plecakami, torbami. - Noszą na wierzchu portfele - poinformował rzecznik muzeum.
Niestety do tej pory, żadnego złoczyńcy nie zatrzymano. Walkę z kieszonkowcami zapewne mógłby ułatwić system monitoringu w blokach, jednak obecnie muzeum na razie nie stać na taki wydatek. Policja usiłuje zmniejszyć zagrożenie, współpracując z pracownikami ochrony muzeum. Komendant oświęcimskiej policji Janusz Barcik poinformował, iż ochrona jest szczególnie wyczulona na zachowania kieszonkowców (m.in. zwraca uwagę na twarze osób, które się powtarzają wśród zwiedzających grup).
Co można, a czego nie można wnieść na pokład samolotu
Zobacz całość »Liniie lotnicze easyJet w związku z zainstniałą sytuacją wydały oświadczenie, w którym informują m.in. jakie wymogi obowiązują podczas lotów do Wielkiej Brytanii.
Poniżej zamieszczamy pełny tekst oświadczenia przewoźnika:
Oświadczenie easyJet dotyczące podniesienia poziomu bezpieczeństwa na brytyjskich lotniskach
W wyniku powstałych opóźnień, spowodowanych zwiększeniem wymogów bezpieczeństwa na wszystkich brytyjskich lotniskach, easyJet spodziewa się utrudnień w ruchu lotniczym, łącznie z opóźnieniami, a nawet odwołaniami lotów.
easyJet prosi wszystkich swoich pasażerów, by przed wyjazdem na lotnisko zapoznali się z informacjami zamieszczonymi na stronie internetowej www.easyjet.com. W tej chwili easyJet analizuje, które loty zostaną odwołane i niezwłocznie poda tą informację na swojej stronie internetowej.
Porady dla pasażerów
Jeżeli Twój lot został odwołany, prosimy nie jechać na lotnisko. Przy pomocy naszej strony internetowej można zarezerwować inny lot lub złożyć prośbę o zwrot pieniędzy.
Jeżeli Twój lot nie został odwołany, prosimy przygotować się na utrudnienia. Zarezerwuj więcej czasu na dojazd na lotnisko tak by zgłosić się do odprawy co najmniej 2 godziny przed planowanym odlotem samolotu.
Pasażerowie powinni również pamiętać, że OD DZIŚ DO ODWOŁANIA NIE WOLNO WNOSIĆ BAGAŻU PODRĘCZNEGO NA POKŁAD SAMOLOTU. Jako bagaż podręczny będą dopuszczone wyłącznie niezbędne rzeczy, pod warunkiem, że będą one zapakowane w całkowicie przezroczyste, plastykowe torby. Torby te będą rozdawane na lotniskach. Wszystkie pozostałe rzeczy muszą zostać umieszczone w bagażu rejestrowanym i wraz z nim oddane przy stanowisku odprawy.
Pasażerowie i bagaż podręczny
Wszystkie opisane powyżej regulacje dotyczą pasażerów rozpoczynających swoją podróż w Wielkiej Brytanii lub mających przesiadkę na brytyjskich lotniskach.
Bagaż podręczny musi zostać przepakowany do bagażu rejestrowanego i przewożony w lukach bagażowych.
Jako bagaż podręczny, na pokład samolotu mogą zostać zabrane wyłącznie rzeczy wymienione poniżej (pod warunkiem, że będą zapakowane w całkowicie przezroczystej plastykowej torbie, nie wolno niczego wnosić w kieszeniach):
· portfele oraz portmonetki wraz z zawartością (np. pieniądze, karty kredytowe, dowody tożsamości - żadnych torebek);
· dokumenty konieczne do podróży (np. paszporty i bilety lotnicze);
· leki konieczne pasażerowi w czasie lotu (np. dla diabetyków) - oprócz lekarstw w płynie, chyba, że zostanie potwierdzona ich autentyczność;
· okulary i okulary przeciwsłoneczne bez etui;
· szkła kontaktowe, bez płynu do soczewek
· osoby podróżujące z niemowlętami mogą zabrać: pokarm, mleko (pasażer podróżujący z dzieckiem będzie proszony o próbne spożycie zawartości z każdej butelki) oraz przedmioty higieniczne konieczne w czasie podróży (pieluchy, chusteczki higieniczne, kremy oraz torby na zużyte pieluchy);
· przybory higieny osobistej dla kobiet, pod warunkiem, że są bez opakowania (np. tampony, podpaski, chusteczki higieniczne);
· chusteczki higieniczne i/lub chustki do nosa (bez pudełek);
· klucze (za wyjątkiem kluczy elektronicznych).
Wszyscy pasażerowie przejdą rewizję osobistą, a wszystkie rzeczy, które mają ze sobą oraz ich obuwie zostaną prześwietlone promieniami rentgenowskimi. Przyczyna każdej sygnalizacji wykrywacza metali musi zostać wyjaśniona. Formalne protokoły lotniskowe zostały zwieszone, tak by zwiększyć liczbę pracowników odpowiedzialnych za kontrolę pasażerską.
Wszystkie przedmioty, uznane po prześwietleniu promieniami rentgenowskim za podejrzane, zostaną sprawdzone ręcznie oraz, jeżeli to możliwe, zostanie sprawdzone ich pochodzenie.
Wózki dziecięce zostaną prześwietlone promieniami rentgenowskimi. Na pokład samolotu zostaną wpuszczone wyłącznie wózki inwalidzkie dostarczone przez obsługę lotniska.
Linia lotnicza easyJet pragnie z góry podziękować swoim pasażerom za współpracę i cierpliwość, które będą konieczne, podczas obowiązywania nowych zasad bezpieczeństwa.
Odwołane loty do i z Wielkiej Brytanii
Zobacz całość »Poniżej prezentujemy listę lotów odwołanych z powodu wydarzeń na londyńskim lotnisku Haethrow.
PLL LOT
PLL LOT odwołał lot z Warszawy do Londynu planowany na dziś (czwartek, 10 sierpnia 2006 r.) na godz. 15.00. Decyzja w sprawie kolejnego czwartkowego lotu, planowanego na godz. 19.55, jeszcze nie zapadła - poinformował rzecznik prasowy przewoźnika Leszek Chorzewski
British Airways
Linie British Airways przełożyły pasażerom dzisiejsze loty na piątek (przez Pragę) lub sobotę (bezpośrednio).
Ryanair
Ryanair odwołał popołudniowy lot z Wrocławia do Londynu (wylot o godz. 15.20) - informuje Leszek Karwowski, wiceprezes Portu Lotniczego. Nie wiadomo również co z wieczornym lotem z Wrocławia zaplanowanym na 22.30.
Odwołano również lot do Londynu z łódzkiego lotniska im. Władysława Reymonta - poinformował rzecznik lotniska Miłosz Wika.
Do Polski dotarł natomiast z ponad godzinnym opóźnieniem samolot Ryanair z Nottingham, prawdopodobnie spóźni się również wieczorny samolot z Dublina do Łodzi.
easyJet
easyJet odwołał następujące połączenia easyJet z 10 sierpnia 2006 r., z i do Polski:
- EZY2334 Kraków - Londyn Luton
- EZY2333 Londyn Luton - Kraków
Odwołane połączenia easyJet!
Zobacz całość »Poniżej prezentujemy listę odwołanych połączeń easyJet w dniu 10 sierpnia 2006 r. Rejsy te zostały anulowane z przyczyn niezależnych od linii, związanych z wyjątkową sytuacją na europejskich lotniskach po wprowadzeniu zwiększonych wymogów bezpieczeństwa w portach lotniczych Wielkiej Brytanii.
Pasażerowie, którzy posiadają bilety na odwołane loty mogą bez opłat przenieść rezerwację na inny termin. Pasażerowie Ci są również proszeni o zaniechanie podróży na lotnisko. Zmianę rezerwacji lub złożenie wniosku o zwrot pieniędzy można dokonać przy pomocy strony internetowej (www.easyJet.pl). easyJet przeprasza pasażerów za wszelkie utrudnienia.
Odwołane połączenia easyJet z 10 sierpnia 2006 r., z i do Polski:
EZY2334 Kraków - Londyn Luton
EZY2333 Londyn Luton - Kraków
Pozostałe połączenia z 10 sierpnia 2006 r. odwołane przez easyJet:
EZY5493 London Gatwick- Prague
EZY5494 Prague - London Gatwick
EZY5133 London Gatwick - Barcelona
EZY5134 Barcelona - London Gatwick
EZY703 London Gatwick - Edinburgh
EZY704 Edinburgh - London Gatwick
EZY5103 London Gatwick - Amsterdam
EZY5104 Amsterdam - London Gatwick
EZY3211 London Stansted - Palma (Majorca)
EZY3212 Palma (Majorca - London Stansted
EZY3313 London Stansted - Basel-Mulhouse
EZY3314 Basel-Mulhouse - London Stansted
EZY3415 London Stansted - Munich
EZY3416 Munich - London Stansted
EZY164 Belfast - London Luton
EZY165 London Luton - Belfast
EZY6771 Belfast - Amsterdam
EZY6772 Amsterdam - Belfast
EZY6401 Newcastle - Barcelona
EZY6402 Barcelona - Newcastle
EZY7223 Liverpool - Berlin (Schoenefeld)
EZY7224 Berlin (Schoenefeld) - Liverpool
EZY605 Liverpool - Belfast
EZY606 Belfast - Liverpool
EZY153 London Luton - Inverness
EZY154 Inverness - London Luton
EZY2159 London Luton - Amsterdam
EZY2160 Amsterdam - London Luton
EZY2503 London Luton - Nice
EZY2504 Nice - London Luton
EZY232 Edinburgh - London Stansted
EZY235 London Stansted - Edinburgh
EZY6115 Bristol - Nice
EZY6116 Nice - Bristol
EZY208 Glasgow - London Stansted
EZY211 London Stansted - Glasgow
EZY16 Edinburgh - London Luton
EZY17 London Luton - Edinburgh
EZY6161 Bristol - Amsterdam
EZY6162 Amsterdam - Bristol
EZY7223 Liverpool - Berlin (Schoenefeld)
EZY6401 Newcastle - Barcelona
EZY6402 Barcelona - Newcastle
EZY232 Edinburgh - London Stansted
EZY235 London Stansted - Edinburgh
EZY5493 London Gatwick - Prague
EZY5494 Prague - London Gatwick
EZY5133 London Gatwick - Barcelona
EZY5134 Barcelona - London Gatwick
EZY703 London Gatwick - Edinburgh
EZY704 Edinburgh - London Gatwick
EZY5103 London Gatwick - Amsterdam
EZY5104 Amsterdam - London Gatwick
EZY733 London Gatwick - Belfast
EZY734 Belfast - London Gatwick
EZY785 London Gatwick - Cork
EZY786 Cork - London Gatwick
EZY3211 London stansted - Palma (Majorca)
EZY3212 Palma (Majorca) - London Stansted
EZY3313 London Stansted - Basel-Mulhouse
EZY3314 Basel-Mulhouse - London Stansted
EZY3415 London Stansted - Munich
EZY3416 Munich - London Stansted
EZY153 London Luton - Inverness
EZY154 Inverness - London Luton
EZY2159 London Luton - Amsterdam
EZY2160 Amsterdam - London Luton
EZY2503 London Luton - Nice
EZY2504 Nice - London Luton
EZY164 Belfast - London Luton
EZY165 London Luton - Belfast
EZY6771 Belfast - Amsterdam
EZY6772 Amsterdam - Belfast
EZY6115 Bristol - Nice
EZY6116 Nice - Bristol
EZY6025 Bristol - Nice
EZY6026 Nice - Bristol
EZY2055 London Luton - Geneva
EZY2056 Geneva - London Luton
EZY569 Newcastle - Bristol
EZY572 Bristol - Newcastle
EZY073 London Luton - Glasgow
EZY078 Glasgow - London Luton
EZY2533 London Luton - Bordeaux
EZY2534 Bordeaux - London Luton
EZY2303 London Luton - Turin
EZY2304 Turin - London Luton
EZY553 Newcastle - Belfast
EZY554 Belfast - Newcastle
EZY2709 London Luton - Malaga
EZY2710 Malaga - London Luton
EZY2555 London Luton - Paris (Charles de Gaulle)
EZY2556 Paris (Charles de Gaulle) - London Luton
EZY612 Belfast - Liverpool
EZY615 Liverpool - Belfast
EZY6433 Newcastle - Paris (Charles de Gaulle)
EZY6434 Paris (Charles de Gaulle) - Newcastle
EZY2163 London Luton - Amsterdam
EZY2164 Amsterdam - London Luton
EZY4943 Dortmund - Nice
EZY4944 Nice - Dortmund
EZY2505 London Luton - Nice
EZY2506 Nice - London Luton
EZY2315 London Luton - Cagliari (Sardinia)
EZY2316 Cagliari (Sardinia) - London Luton
EZY2017 London Luton - Faro
EZY2018 Faro - London Luton
EZY971 Geneva - London Gatwick
EZY972 London Gatwick - Geneva
EZY255 London Stansted - Belfast
EZY256 Belfast - London Stansted
EZY5285 London Gatwick - Milan (Linate)
EZY5286 Milan (Linate) - London Gatwick
EZY395 Bristol - Inverness
EZY396 Inverness - Bristol
EZY771 London Gatwick - Knock
EZY772 Knock - London Gatwick
EZY5205 London Gatwick - Palma (Majorca)
EZY5206 Palma (Majorca) - London Gatwick
EZY4695 Berlin (Schoenefeld) - London Gatwick
EZY4696 London Gatwick - Berlin (Schoenefeld)
EZS973 Geneva - London Gatwick
EZS974 London Gatwick - Geneva
EZS975 Geneva - London Gatwick
EZS976 London Gatwick - Geneva
EZY761 London Gatwick - Inverness
EZY762 Inverness - London Gatwick
EZY6581 Nottingham East Midlands - Geneva
EZY6582 Geneva - Nottingham East Midlands
::: 2006-08-11 :::
Na weekend dla Warszawiaków: wyprawa nad Narew
Zobacz całość »Mieszkańcy Warszawy chcąc wybrać się na weekend poza miasto, mogą wybrać się wzdłuż Narwi na pogranicze Mazowsza i Kurpiowszczyzny.
Z Warszawy nabliżej jest do Pułtuska, gdzie warto zobaczyć najdłuższy rynek w Polsce, liczący 400 m. oraz zakem biskupów płockich w kształcie podkowy.
Podążając dalej na wschód można dotrzeć nad rzekę Orzyc, która doskonale się nadaje na spływ kajakowy. Dalej zaczyna się Kurpiowszczyzna - jeden z najciekawszych regionów naszego kraju. Kurpiowszczyzna doskonale nadaje się do wycieczek rowerowych. Przemierzając rowerem drogi wzdłuż Narwi można znaleźć stare, drewniane, zabytkowe chaty, natomiast w nowogrodzkim skansenie można trafić na specjalnie zorganizowaną ludową zabawę.
Posuwając się dalej na wschód wzdłuż Narwi, jest coraz ciekawiej, bowiem pod Białymstokiem często można spotkać młodych ludzi, których psją jest kolekcjonowanie i śpiewanie starych białoruskich pieśni z Podlasia.
Jak latać za grosze?
Zobacz całość »Sprzedawcy biletów wiedzą, że klienci zwracają uwagę przede wszystkim na cenę przelotu, im tańszy bilet tym lepiej. Jednak aby polecieć tanio i komfortowo trzeba dokładnie przygotować się do podróży.
Najlepszym rozwiązaniem jest kupienie biletu z możliwie jak największym wyprzedzeniem najlepiej o kilka miesięcy przed wylotem. Miejsca w samolotach dzielone są na kategorie, którym przypisane są określone ceny. W języku fachowym są to taryfy. Tych, które mają najniższą taryfę jest niewiele. Stąd właśnie reklamy głoszące, że taka a taka linia sprzedaje bilety już od na przykład 1zł. Dlatego też bilet należy wykupić jak najwcześniej ponieważ zwiększa to jego szansę na skorzystanie z promocji cenowej. Jednak musimy liczyć się z tym, że miejsca z niskich taryf są zdecydowanie gorsze od pozostałych i nie można ich zwrócić w razie zmiany terminu wylotu. Trudności są również przy przepisywaniu biletu na inną osobę. Polegają one głównie na potężnych dopłatach do przelotu. Dlatego też tanie bilety są dla tych, którzy są w 100% pewni wyjazdu. Dla pozostałych lepszym wyjściem jest zakup droższego biletu, który zapewnia nam większe przywileje.
Ważne jest aby kupować bilety przez Internet dzięki można uniknąć kontaktu z pośrednikiem, który niewątpliwie musi zarobić. Prowizje naliczane przez biura to 40-130 zł w zależności od dystansu jaki pokonamy. Płacąc kartą za bilet kupowany na stronie internetowej przewoźnika często płaci się jednak dodatkowo za transakcję!
Najwygodniej jest latać bezpośrednio, jednak przeloty z przesiadką mimo, że dłuższe to często są tańsze. Czasem nawet o kilkaset złotych. Lecąc lotem łamanym ważne jest aby podróż obsługiwały te same linie lotnicze bądź zrzeszone w tym samym aliansie. Daje nam to gwarancję odbycia lotu w jak najbardziej komfortowy sposób.
Warto również wspomnieć o zasadzie "sunday rule", która gwarantuje tańszy przelot w niedzielę. W ciągu tygodnia wielu pasażerów to biznesmeni latający po świecie w interesach.
Dlatego też warto jest się zastanowić nad wyborem daty powrotu. Oczywiście najlepiej zrobić to jeszcze przed wyjazdem i wykupić od razu bilet w obie strony. Nie tylko jest to wygodne ale również tańsze. Oszczędność gwarantuje skorzystanie z usług jednej linii lotniczej. Wybierając dwa bilety, każdy od innego przewoźnika musimy liczyć się ze znacznymi kosztami.
To co sprawia, że chętniej latamy to oczywiście promocje cenowe. Warto jest się nimi interesować jeśli chcemy tanio podróżować. Promocje obowiązują zwykle bardzo krótko, a ilość biletów jest oczywiście ograniczona. Promocje organizowane są w okresie kiedy mniej się podróżuje czyli poza sezonem urlopowym. Najczęściej obejmują loty do mniej popularnych miejsc. Kiedy zdecydujemy się na zakup biletu w promocyjnej cenie musimy koniecznie zapoznać się z zasadami promocji, żeby nie dziwiły potem dodatkowe koszty i brak możliwości zwrotu biletu.
W miarę nasycania się rynku ofertami tanich linii lotniczych ciężko jest ocenić jak lepiej podróżować - wybrać tradycyjne linie czy te tańsze? Oczywiście należy się liczyć z tym, że wzrost tanich przelotów zmusił przewoźników regularnych do obniżenia cen, a co za tym idzie obniżenia komfortu i jakości. Można więc powiedzieć, że różnicy właściwie już nie ma. Jeśli zwracamy uwagę na cenę warto śledzić wszystkie oferty.
Podróżowanie według planu z Nawigatorem
Zobacz całość »"Wolny czas jest zbyt cenny, żeby podróżowanie pozostawiać przypadkowi. A "Nawigator" to więcej niż przewodnik i więcej niż atlas" - tak przynajmniej tłumaczą wydawcy potrzebę korzystania z Nawigatora.
Przewodnik "Polska. Nawigator turystyczny" Carta Blanca, Warszawa 2006 jest specyficzną publikacją. Jego redaktorem jest Tomasz Kaliński. Na łamach Rzeczpospolitej możemy przczytać recenzję tego wydawnictwa.
Zdaniem redaktorów Rzeczpospolitej w przewodniku można znaleźć wszystko to co powinno być zawarte w dobrym przewodniku, czyli: mapy, plany, informacje praktyczne, atrakcje godne naszej uwagi. Wszystko ozdobione rysunkami i zdjęciami.
Zdaniem Rzeczpospolitej promowanie przewodnika hasłami, iż "pozwoli błyskawicznie poczuć atmosferę celu podróży", jest nieco na wyrost. Dziwną rekomendacją jest również promowanie wydawnictwa do osób, które lubią podróże w stylu "jeśli dziś wtorek, to jesteśmy w Belgii". Jednak pomimo tych przedziwnych chwytów matketingowych, gazeta uważa, iż nie należy rezygnować z lektury Nawigatora. Na rynku jest bowiem masa map, przewodników itp. i nie ma nic dziwnego w tym, że prześcigają się one w pomysłach jak zwrócić na siebie uwagę.
Podsumowując - w "Nawigatorze" turyści znajdą mapę Polski oraz dodatkowo indeksy najważniejszych atrakcji turystycznych takich jak: parki narodowe, obiekty sakralne, budowle historyczne, rezerwaty i ogrody, kopalnie i jaskinie, zespoły staromiejskie i zabytki techniki. Są też adresy polecanych resturacji oraz hoteli. Fajnym dodatkiem są wypisane obiekty wpisane na listy UNESCO - co rzadko odnaleźć można w innych przewodnikach.
Rozpoczęło się 55. Specjalne Posiedzenie Dyrektorów Generalnych we Wrocławiu
Zobacz całość »31 sierpnia bieżącego roku rozpoczęto we Wrocławiu 55. Specjalne Posiedzenie Dyrektorów Generalnych Europejskiej Konferencji Lotnictwa Cywilnego. Impreza ta odbywa się corocznie w różnych krajach europejskich. Propozycja, by 55. Specjalne Posiedzenie odbyło się właśnie we Wrocławiu wystąpił na początku tego roku Krzysztof Kapis, ówczesny Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC).
W organizację Specjalnego Posiedzenia oprócz Urzędu Lotnictwa Cywilnego zaangażowani byli przedstawiciele Prezydenta Wrocławia oraz przedstawiciele wrocławskiego Portu Lotniczego. Pierwszego dnia imprezy odbyło się spotkanie prezydenta Europejskiej Konferencji Lotnictwa Cywilnego Michela Wachenheima z Ministrem Transportu Jerzym Polaczkiem.
Głownym tematem spotkania były zagadnienia ochrony bezpieczeństwa ruchu lotniczego, zwłaszcza w świetle ostatnich wydarzeń w Londynie i reakcji państw europejskich oraz USA na te wydarzenia, a także sprawy redukcji wpływów lotnictwa na środowisko naturalne. - Polska konsekwentnie wprowadza wszelkie standardy związane z ochroną bezpieczeństwa pasażerów na polskich lotniskach - podkreślał minister Polaczek.
Podczas spotkania poruszono także temat przygotowań państw europejskich do 36. sesji Zgromadzenia Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO), która odbędzie się jesienią 2007 r. w Montrealu oraz realizacji zadań Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego związanych z wdrażaniem programu SAFA dotyczącego bezpieczeństwa obcych statków powietrznych w portach lotniczych Europy.
Minister Jerzy Polaczek poinformował Prezydenta ECAC o staraniach rządu, by przedstawiciel Polski wszedł w skład Rady ICAO.
ECAC to organizacja międzynarodowa zajmująca się współpracą w dziedzinie lotnictwa cywilnego w Europie, która została utworzona w wyniku zaleceń Konferencji ds. koordynacji europejskiego transportu lotniczego zwołanej z inicjatywy Rady Europy przez ICAO w Strasburgu w 1954 r.
Inauguracyjna sesja ECAC odbyła się 29 listopada - 16 grudnia 1955 roku w Strassburgu i wzięło w niej wówczas udział 19 państw europejskich. W tamtych czasach była to pierwsza i jedyna europejska organizacja zajmująca się sprawami lotnictwa cywilnego.
Od 1990 roku zaczęto przyjmować do tej organizacji państwa Europy Środkowej i Wschodniej. Pierwszymi państwami przyjętymi z tego regionu były Polska i Węgry, które przystąpiły do ECAC 28 czerwca 1990 roku.
Wraz z przystąpieniem do ECAC Polska miała na względzie osiągnięcie następujących celów:
- adaptację polskiego systemu transportu lotniczego do wymagań europejskiego rynku lotniczego,
- ścisłą współpracę z krajami członkowskimi ECAC w kreowaniu polityki transportu lotniczego w Europie,
- zabezpieczenie interesów polskiego lotnictwa cywilnego w układzie europejskim. Głównym celem ECAC jest promowanie ciągłego rozwoju bezpiecznego, efektywnego i zrównoważonego systemu transportu lotniczego w Europie.
ECAC zajmuje się przygotowaniem i promowaniem umów, porozumień, nawiązywaniem kontaktów z innymi organizacjami regionalnymi i państwami w sprawach lotnictwa cywilnego. ECAC wypracowuje dokumenty i stanowiska na kolejne posiedzenia ICAO. W tej chwili członkami ECAC są 42 państwa europejskie, a siedziba ECAC mieści się w Paryżu.
Gdzie najlepiej kupować bilety lotnicze?
Zobacz całość »Obecnie w internecie na stronach przewoźników lotniczych można przejrzeć połączenia, zarezerwować, a nawet kupić bilet. Jednak pasażer musi wiedzieć, jakie linie latają do jakiego miasta. Szukanie połączeń oraz porównywanie cen wymaga od pasażera dużo czasu i znajomości języka angielskiego.
Znalezienie konkretnego połączenia lotniczego można też zlecić pośrednikowi. Najlepiej wybrać licencjonowanego agenta IATA.
Z usług agentów IATA można korzystać za pomocą internetu, przez call center lub bezpośrednio w biurze turystycznym. Za bilety można zapłacić kartą kredytową, przelewem lub gotówką. Za pośrednictwo trzeba zapłacić 40 zł w przypadku lotów krajowych i 130 zł w przypadku lotów międzykontynentalnych.
Dodatkowym plusem korzystania z pomocy agenta jest możliwość umieszczenia pasażera na liście oczekujących. W przypadku, gdy ktoś nie wykupi biletu w wyznaczonym czasie, miejsca z tańszej taryfy wracają do sprzedaży i pasażer z listy oczekujących może go otrzymać. Funkcja taka nazywana jest "best buy", bo system pokazuje najniższą cenę, jaką klient może zapłacić.
Jednak nie wszyscy pośrednicy sprzedają bilety tanich linii lotniczych. Natomiast ci, którzy je sprzedają pobierają za to około 50 - 60 złotych. Rynek lotniczy cały czas się zmienia. Ewa Orlewska, menedżer aero.pl przyznała - W zeszłym roku osiemdziesiąt procent biletów sprzedanych przez nas to były bilety regularnych linii lotniczych, a dwadzieścia procent linii niskokosztowych. W tym roku proporcje są inne. Połowa biletów to bilety tanich linii.
U agentów IATA można też kupić bilety na loty krajowe, które obsługuje LOT, Centralwings oraz Direct Fly. Najczęściej rezerwowane są połączenia z Warszawy do Wrocławia, Gdańska, Poznania i Rzeszowa.
Tani bilet z drugiej ręki!
Zobacz całość »Pasażer, który kupił bilet lotniczy z dużym wyprzedzeniem i musi zrezygnować z lotu może go odsprzedać komuś innemu.
Dużo ogłoszeń typu "sprzedam bilet" znajduje się na aukcjach Allegro (www.allegro.pl) i eBay (www.ebay.pl) oraz na portalu miłośników latania pasazer.com. Przypadki, że pasażerowie sprzedają bilety, które kupili ze znacznym wyprzedzeniem, żeby zaoszczędzić zdarzają się bardzo często. W ten sposób chcą odzyskać wydane pieniądze.
Paweł Cybulak, szef portalu pasazer.com. przyznał - W wakacje szczególnie zwiększyła się liczba ogłoszeń. W niektóre dni przybywa ich nawet dziesięć. Nie wiem, niestety, ile z nich zostaje sprzedanych. Ogłoszenie znika w dniu, w którym upływa termin wylotu.
Przy wykupie biletu linie lotnicze zastrzegają, że nie można go zwrócić. Jednak dopuszczają zmianę nazwiska osoby lecącej. Za taką zmianę trzeba zapłacić od kilkudziesięciu do 200 zł. Osobom, które muszą wyjechać w najbliższym czasie zazwyczaj się opłaca kupić taki bilet nawet z koniecznością poniesienia dodatkowej opłaty.
Jednego dnia w sierpniu na Allegro w kategorii sport i turystyka/bilety/transport/lotnicze 135 biletów, na pasazer.com wystawione były 22 bilety do sprzedania, a na eBay w kategorii sport/bilety był 1 bilet.
W pasazer.com przeważnie były to bilety na najbliższe dni, do Mediolanu, Dubrownika i Londynu. Dostępne były też bilety z Londynu do Warszawy i Krakowa. Ceny zaczynały się od 100 zł (przewoźnik: Sky Europe, trasa: Kraków - Mediolan, dla dwóch osób) do 1298 zł (przewoźnik: Sky Europe, trasa: Kraków - Dubrownik, dla trzech osób).
Natomiast w allegro.pl bilet z Katowic do Paryża linią Wizz Air na kolejny miesiąc lub tą samą linią do Mediolanu na ten sam miesiąc można było licytować już od złotówki.
Na portalach aukcyjnych sprzedawać oraz kupować mogą tylko osoby zarejestrowane. Koniecznej rejestracji należy dokonać kilka lub kilkanaście dni wcześniej, jednak obecnie większość Internautów jest już zarejestrowana na Allegro, lub ma kogoś w rodzinie z aktywnym kontem. Sprzedawca płaci portalowi procent od kwoty, za jaką sprzedał bilet. Wystawienie ogłoszenia w pasazer.com kosztuje 15 zł. Kupujący nie ponosi żadnych opłat.
W ogłoszeniach można też znaleźć oferty sprzedaży voucherów na lot. Voucher jest dokumentem, który wystawia linia lotnicza i który można zamienić na bilet na wybrany lot. Vouchery zazwyczaj stanowią nagrodę w konkursach organizowanych przez przewoźników.
Cybulak poinformował - Linie lotnicze płacą nimi też mediom za umieszczanie ogłoszeń. Voucher można też u nich kupić, np. komuś na prezent.
W pasazer.com na sprzedaż były cztery vouchery. Za 500 zł można było kupić bon na dowolny lot w tę i z powrotem linią Wizz Air, za 490 zł liniami Centralwings, natomiast za 1000 zł liniami Sky Europe dla czterech osób. Vouchery zazwyczaj były ważne jeszcze kilka miesięcy. Jeden ze sprzedających napisał - Voucher ważny do 31 marca 2006. Podróż w obydwie strony. Do wyboru: Bolonia, Dublin, Edynburg, Hanower, Kolonia/Bonn, Lizbona, Mediolan, Rzym, Shannon. Zawiera opłaty lotniskowe.
Loty najlepiej rezerwować pół roku wcześniej!
Zobacz całość »Redaktorzy "Rzeczpospolitej" przeanalizowali, na jak długo przed wyjazdem najbardziej opłaca się kupic bilet. Sprawdzili to na podstawie zbadania ceny podróży samolotem z Warszawy do Londynu w zależności od terminu zakupu biletu i terminu wyjazdu.
Przy rezerwacji dokonywanej 3 sierpnia za bilet dziesięciodniowy w dwie strony ceny były różne na wylot 10 sierpnia, czyli za tydzień, 3 września, czyli za miesiąc i 3 lutego 2007 roku, czyli za pół roku.
Rzeczpospolita brała pod uwagę najtańsze bilety w wersji elektronicznej. Porównywano ceny ze wszystkimi dopłatami, czyli opłatami lotniskowymi, dopłatami paliwowymi, opłatami manipulacyjnymi związanymi z płatnością kartą oraz serwisowymi za wystawienie biletu elektronicznego.
Na podstawie przeprowadzonych badań potwierdzono, że im wcześniej kupi się bilet tym mniej trzeba zapłacić za podróż. Dokonując rezerwacji pół roku przed planowanym wylotem zdecydowanie najtańsze połączenia oferują przewoźnicy niskokosztowi. Jednak, gdy pasażer zdecyduje się na lot za tydzień, warto zapoznać się również z ofertą przewoźników tradycyjnych. Uzyskane wyniki pokazują, że bilety Swiss International Airlines oraz KLM Royal Dutch Airlines na wybrane dni były tańsze od biletów przewoźników niskokosztowych. Dlatego też czasem opłaca się polecieć do Londynu renomowanymi liniami Swiss, KLM lub SAS bardziej niż tanimi liniami: Ryanair, SkyEurope, Wizz Air, easyJet, czy Centralwings.
Jakie prawa ma klient linii lotniczych?
Zobacz całość »To, do czego klient linii lotniczych ma prawo podsumowała na swoich łamach Rzeczspospolita. Zgodnie z informacjami zawartymi artykule, pasażer może w przypadku opóźnienia lub odwołania lotu starać się o odszkodowanie od przewoźnika.
Warto znać prawa pasażera linii lotniczych, które gwarantuje Unia Europejska. Zarówno przy spóźnieniu lotu, jak i jego odwołaniu pasażerowi zgodnie z unijnym prawem przysługuje odszkodowanie oraz pomoc ze strony przewoźnika.
Warunkiem ubiegania się o odszkodowanie jest stawienie się na odprawę biletowo-bagażową we właściwym czasie. Unijne przepisy obowiązują, jeżeli pasażer kupił bilet od przewoźnika unijnego bez względu z jakiego lotniska podróżował lub jeżeli nie kupił biletu od przewoźnika unijnego, ale podróżował w granicach Wspólnoty.
Jeżeli przewoźnik nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, należy złożyć pisemną reklamację na niego. Przyda się ona także w dochodzeniu praw przed sądem.
W przypadku, gdy na odprawę zgłosi się więcej chętnych niż jest miejsc w samolocie, przewoźnik w pierwszej kolejności powinien zapytać pasażerów, kto wyrazi zgodę na rezygnację z podróży właśnie tym samolotem i w zamian zaproponować mu rekompensatę. Sumę rekompensaty można negocjować. Zazwyczaj na trasach europejskich wynosi ona od kilkudziesięciu do 200 euro. Dodatkowo przewoźnik oddaje ochotnikowi pieniądze za wykupiony bilet wraz ze wszystkimi opłatami. Pasażer otrzymuje też nowy bilet do miasta, z którego przyleciał lub do którego chciał dolecieć.
Natomiast, jeżeli nie będzie wystarczającej ilości ochotników, przewoźnik musi zapłacić rekompensatę podróżnym już bez negocjacji. Kwota zależy od długości trasy i wynosi:
- 250 euro na trasach do 1,5 tys. km
- 400 euro na trasach powyżej 1,5 tys. km na terenie Unii Europejskiej oraz dla innych lotów pomiędzy 1,5 tys., a 3,5 tys. km
- 600 euro na trasach powyżej 3,5 tys. km poza terytorium Unii Europejskiej.
W przypadku, gdy opóźnienie w przelocie do miejsca docelowego jest mniejsze niż 2, 3 lub 4 godziny odpowiednio do długości trasy, przewoźnik może zmniejszyć rekompensatę o 50%.
Wypłacenie rekompensaty osobom, które zostały zmuszone do rezygnacji z lotu nie zwalnia przewoźnika z konieczności zwrotu kosztów oraz opłacenia powrotu do miasta, w którym podróż została rozpoczęta, lub zaproponowania innego połączenia. Dodatkowo przewoźnik musi pokryć koszty, które pasażer poniósł na wyżywienie, przejazd do hotelu oraz nocleg w hotelu. Powinien zapłacić także za wykonane telefony oraz faksy wymuszone postojem.
W przypadku, gdy rejs zostanie odwołany, pasażer ma prawo do zwrotu poniesionych kosztów, bezpłatnego powrotu do miasta, z którego rozpoczął podróż w przypadku, gdy odbywała się z przesiadką lub biletu na inne połączenie do miejsca docelowego. W tym przypadku przewoźnik również ma obowiązek zapewnienia wyżywienia, noclegu w hotelu, transportu oraz zapłacenia za rozmowy telefoniczne wymuszone postojem. Zwrot pieniędzy lub voucher do wykorzystania przy kolejnym locie, pasażer powinien otrzymać w ciągu siedmiu dni.
Zgodnie z prawem Unii Europejskiej, gdy lot się opóźnia, pasażerom nie przysługuje odszkodowanie. Jednak mogą się oni domagać rekompensaty przed właściwym sądem, gdy z powodu opóźnienia ponieśli szkodę. Linia lotnicza ma obowiązek zapewnić posiłki oraz napoje w ilości odpowiedniej do czasu oczekiwania oraz dwie rozmowy telefoniczne, dwa dalekopisy i dwie przesyłki faksowe lub e-mailowe. Pasażer ma prawo domagać się tego wszystkiego od przewoźnika, jeżeli opóźnienie wynosi:
- co najmniej dwie godziny na trasie do 1,5 tys. kilometrów
- co najmniej trzy godziny w przypadku wszystkich lotów wewnątrz Unii Europejskiej dłuższych niż 1,5 tys. kilometrów oraz wszystkich innych lotów o długości pomiędzy 1,5 tys., a 3,5 tys. kilometrów
- co najmniej cztery godziny w przypadku wszystkich innych lotów.
Natomiast, jeżeli opóźnienie wynosi co najmniej jeden dzień, przewoźnik ma obowiązek zapewnić oraz opłacić pasażerom zakwaterowanie w hotelu oraz transport do niego.
Lotnisko w Katowicach ma nowy zarząd!
Zobacz całość »Nowym prezesem katowickiego lotniska został Marian Rospond, dotychczasowy członek zarządu GTL SA, spółki zarządzającej lotniskiem. Rospond zastąpił Marka Mutkego.
Marek Mutke kierował spółką przez 15 lat, właśniwie od początku jej istnienia. Odwołując go ze stanowiska prezesa nie podano przyczyny jego odwołania, tłumacząc zmiany w zarządzie "nową koncepcją i wizją zarządzania oraz realizacją ustawowych zadań w MPL Katowice w Pyrzowicach", której to koncepcji w ogóle nie zdefiniowano.
Nowym wiceprezesem zarządu odpowiedzialnym za sprawy finansowe spółki został Artur Tomasik, pełniący wcześniej funkcję dyrektora biura ds. ekonomicznych Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.
Dodatkowo, na stanowisko członka zarządu powołany został Leszek Budka, dotychczasowy prezes zarządu GTL-LOT, spółki córki GTL SA, zajmującej się obsługą pasażerów i samolotów oraz bagaży i towarów.
Bilety z Rzeszowa do Dublina za złotówkę
Zobacz całość »Ryanair uruchamia nowe połączenie Rzeszów - Dublin. Przez najbliższy tydzień będzie można kupić bilety na lot na nowej trasie za 1 zł (bez podatków i opłat lotniskowych).
9 sierpnia, w Rzeszowie Caroline Baldwin, dyrektor sprzedaży i marketingu w Ryanair, podała do wiadomości, że od 24 stycznia - irlandzki przewoźnik uruchamia połączenia Rzeszowa z Dublinem. Z Dublina do Rzeszowa promocyjny bilet kosztuje 1 euro, potem średnia cena ma wynieść 41 euro. Bilety można rezerwować przez Internet, na stronie www.ryanair.com.
Ryanair kalkuluje, iż w pierwszym roku, z podkarpackiego do Dublina przewiezie około 30 tys. pasażerów. - To są dane bardzo ostrożne. Średnie obłożenie w naszych samolotach wynosi 84 %, a w przypadku lotów z Rzeszowa do Dublina zakładamy, że będzie to 75% - poinformowała Caroline Baldwin. Dyrektor sprzedaży i marketingu, powiedziała, iż Ryanair wybrał Rzeszów, ponieważ zadecydowały przede wszystkim względy finansowe. Irandzki przewoźnik, postanowił uruchomić ze stolicy, aż 12 połączeń do krajów europejskich i kupił trzy nowe samoloty Boeing 737. -
Rzeszów jest dla nas bardzo atrakcyjnym miastem, dlatego zdecydowaliśmy się na taki krok - wyjaśniła Caroline Baldwin. Loty, trwające ok. 2 godz. do Dublina i z powrotem, będą dwa razy w tygodniu (w środy i piątki). Wylot z Rzeszowa wyznaczono na godz. 21.20, a z Dublina na godz. 16.50. - W Dublinie jest tylko jedno lotnisko. Po wyjściu z samolotu w ciągu trzydziestu minut będzie można dojechać autobusem do centrum miasta - oznajmiła Baldwin.
Ryanair liczy na sukces połączeń Rzeszów - Dublin, jednak nie taki jak z Londynem, gdzie od października 2005 r., przewiózł ponad 95 tys. pasażerów, choć szacował na najwyżej 40 tys. Podczas konferencji, dziennikarze usiłowali się dowiedzieć, czy irlandzki przewoźnik wprawiać w ruch, kolejne połączenia z Rzeszowem, gdyż słyszano pogłoski o angielskim Liverpoolu. - W październiku wprowadzamy nowy rozkład, nie będzie w nim połączenia Rzeszowa z Liverpoolem. Być może w kwietniu 2007, kiedy podsumujemy rok finansowy - oświadczyła Boldwin i dodała - Na razie nie wchodzą w grę - Szefowa marketingu w Ryainar, powiadomiła również, że jeszcze nie zapadła decyzja o budowie bazy serwisowej Ryanaira. (O tę inwestycję ubiega się Rzeszów i łotewska Ryga). - Rzeszów wciąż jest brany pod uwagę - mówiła.
W konferencji, wziął także udział, marszałek województwa podkarpackiego - Leszek Deptuła, który zakomunikował, że Państwowe Przedsiębiorstwo Porty Lotnicze (właściciel portu w Jasionce), może przeznaczyć 16 mln zł z budżetu państwa, na inwestycje w podrzeszowskim porcie. W tym roku rozpocznie się budowa dróg dojazdowych do lotniska i parkingu. Deptuła wspomniał również o powołaniu przez samorząd spółki, która będzie zarządzać lotniskiem. - Jako spółka możemy się starać o unijne pieniądze. Do podziału jest 600 mln zł. Można dostać 75 % dofinansowania inwestycji - poinformował marszałek. Na konferencji zabrakło niestety przedstawicieli PPL-u. Natomiast Daniel Kozdęba, wiceprezes Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, która prowadziła negocjacje z Ryanairem, zapewniał - Spokojnie, Podkarpacie się nie wyludni. Jeżeli my nie umożliwimy ludziom dogodnych wyjazdów, będą jeździli z Krakowa. Jestem przekonany, że mieszkańcy wrócą do Rzeszowa. Tu mają przecież rodziny - dodał Kozdęba.
Już niedługo Krakowskie święto pierogów - IV Festiwal Pierogów
Zobacz całość »W najbliższy weekend, świąteczne danie XIII w., czyli pierogi, po raz czwarty zawładną Krakowem. Walczyć o miano najsmaczniejszych będą pierogi ruskie, zkapustą i grzybami, z kaszą gryczaną i białym serem, ze szpinakiem, z mięsem, z soczewicą, z białym serem, z wiśniami, z węgierkami, z truskawkami, z borówkami, uszka, kołduny itd. Być może w szranki stanie również rosyjski pieróg, pieczony, na przykład z grzybami, albo pierogi obce, zwane ravioli, warenyky, pielmieni. W towarzystwie skwarek, cebulki, kwaśnej śmietany, masła, cukru. Gotowane lub podsmażane.
12 i 13 sierpnia, na Małym Rynku w Krakowie, odbędzie się IV Festiwal Pierogów. W konkursie o mistrzowski tytuł, wezmą udział podmioty gospodarcze. W pierwszym dniu, będą głosować wszyscy kosztujący, zwykli zjadacze pierogów - wybiorą zwycięzcę, który zostanie laureatem publiczności i otrzyma przechodnią statuetkę Kazimierza Wielkiego. Natomiast w niedzielę, wyłącznie jurorzy, wyłonią laureata i uhonorują go, przechodnią statuetką Świętego Jacka z Pierogami.
- Każdy Uczestnik Konkursu zobowiązany jest przygotować porcje degustacyjne 2 rodzajów pierogów. Kolejność przynoszenia pierogów zostanie ustalona drogą losowania. Porcje degustacyjne dla członków Jury przynoszone będą w neutralne miejsce wskazane przez Organizatora, skąd osoba oddelegowana przez Organizatora będzie je dostarczać do miejsca obrad Jury. Porcje degustacyjne serwowane członkom Jury zostaną przez Organizatora oznaczone wylosowanymi wcześniej numerami w celu uniemożliwienia rozpoznania, od którego Uczestnika Konkursu pochodzą - informuje regulamin konkursu.
Oblężenie Jasnej Góry
Zobacz całość »Jasna Góra spodziewa się przed świętem Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, ponad 200 tys. pielgrzymów.
Do 15 sierpnia, pieszo do częstochowskiego sanktuarium ma przybyć ok. 100 tys. pątników w ok. 50 grupach pielgrzymkowych. Wg biura prasowego Jasnej Góry, co najmniej drugie tyle wiernych, ile przed tym dniem dociera do Częstochowy pieszo, jak również przyjeżdża autokarami, samochodami i pociągami. W zeszłorocznej centralnej sumie pontyfikalnej, której przewodniczy polski nuncjusz apostolski, wzięło udział ok. 180 tys. wiernych. Wielu pielgrzymów przybywa co roku do Częstochowy m.in. z Krakowa (z 26. Pieszą Pielgrzymką Krakowską na Jasną Górę idzie w tym roku ok. 8 tys. osób) oraz z Warszawy (po 4 tys. osób wędruje z Warszawską Pielgrzymką Pieszą oraz Warszawską Akademicką Pielgrzymką Metropolitalną). Liczne grupy pielgrzymują także m.in. z Radomia, Siedlec, Rzeszowa i Wrocławia.
Pątnicy docierają do Czarnej Madonny, często po kilkunastu dniach wędrówki. Najdłuższą trasę do pokonania mają Kaszubi z Helu (19 dni przemierzają z Pielgrzymką Gdańską - 640 km) oraz pielgrzymi ze Szczecina (617 km). Do Częstochowy pielgrzymi wchodzą dziesięcioma wyznaczonymi drogami, które łączą się w Alei Najświętszej Maryi Panny, wiodącej do stóp sanktuarium. Wg Jarosława Kapsy, z częstochowskiego magistratu, przygotowanie miasta na przybycie pielgrzymów, odbywa się co roku wręcz rutynowo. Służby miejskie chronią przede wszystkim punkty czerpania wody, pola biwakowe, dodatkowe parkingi i punkt osób zaginionych. Zadbano także o dodatkowe przenośne toalety. W tym czasie, na ulice wychodzą dodatkowe patrole straży miejskiej i policji. W tym roku, rozdanych zostanie kilkanaście tys. darmowych folderów informacyjnych (mapa centrum miasta wraz z miejscami związanymi z Janem Pawłem II).
Podczas wzmożonego napływu wiernych, w izbach przyjęć częstochowskich szpitali wzmocnione zostaną zespoły lekarzy i pielęgniarek. Wokół klasztoru i w centrum miasta czuwać będzie sześć karetek pogotowia, a pod Jasną Górą, powstaną dwa namioty medyczne, dodatkowo na błoniach będą czuwać patrole pielęgniarskie. - Jedyną w tym roku nowością jest remont położonego najbliżej sanktuarium odcinka Alei Najświętszej Marii Panny. Pielgrzymi do jasnogórskiego wzgórza będą musieli dotrzeć nie tak jak zwykle - środkowym deptakiem - lecz bocznymi chodnikami. Mamy nadzieję, że odniosą się do tego utrudnienia ze zrozumieniem, remont prowadzimy również dla nich - wyjaśnił Kapsa.
Pasażerowie nie mogą domagać się odszkodowań od przewoźników
Zobacz całość »Pasażerowie, których loty miały odbyć się 10 sierpnia 2006 roku, a nie odbyły się, lub zostały opóźnione nie mogą domagać się odszkodowań od linii lotniczych - przypomina Tomasz Kądziołka, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego.
Zgodnie z rozporządzeniem Unii Europejskiej, pasażer może żądać od przewoźnika rekompensaty jedynie w przypadku lotu odwołanego lub opóźnionego z winy linii. Za wczorajszą sytuację na europejskich lotniskach winy nie ponosi nikt - to, co się wydarzyło było zdarzeniem losowym (powodowanym siłą wyższą).
Dlatego Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego apeluje do pasażerów, aby niepotrzebnie nie ubiegali się o odszkodowania za bilety.
Nowi członkowie Zarządu PLL LOT
Zobacz całość »10 sierpnia 2006 roku Rada Nadzorcza Polskich Linii Lotniczych LOT S.A. zakończyła postępowanie kwalifikacyjne na stanowisko członka Zarządu ds. handlowych oraz członka Zarządu ds. ekonomiczno-finansowych.
Zgodnie z decyzją rady nowym członkiem Zarządu ds. handlowych został Marek Krupiński, absolwentowi Uniwersytetu Adama Mickiewicza.
Marek Krupiński urodził się w 1949, w latach 1978-1995 pracował w PLL LOT, początkowo w służbach handlowych, następnie pełnił funkcję dyrektora Biura Zarządu. W latach 1993-1995 pełnił funkcję Wiceprezesa Zarządu PLL LOT. W następnych latach był zatrudniony w Ministerstwie Obrony Narodowej, a od 1997 do 2001 r. był dyrektorem przedstawicielstwa zagranicznego w Polsce. W następnych latach pracował w sektorze prywatnym związanym m.in. z przemysłem spożywczym i reklamą.
Stanowisko członka Zarządu ds. ekonomiczno-finansowych Rada Nadzorcza powierzyła Bartoszowi Zielińskiemu, absolwentowi i doktorantowi SGH w Warszawie.
Bartosz Zieliński ma obecnie 34 lata. W latach 2004-2005 pracował w PGNiG S.A. na stanowisku dyrektora Departamentu Współpracy Międzynarodowej i Integracji Europejskiej, a przez ostatnie 10 lat zajmował się organizacją komórek obracających instrumentami rynku kapitałowego.
Jak miał wyglądać zamach, który spowodował paraliż europejskich lotnisk
Zobacz całość »To mógł być horror jak 11 września w Nowym Jorku. Terroryści zamierzali wysadzić nawet dziesięć samolotów lecących z Wielkiej Brytanii do USA. Dzięki międzynarodowej akcji wywiadu skończyło się na paraliżu lotnisk - czytamy w Gazecie Wyborczej.
Z podawanych przez media informacji można wywnioskować, jak miał wyglądać udaremniony wczoraj zamach. Kilkudziesięcioosobowa grupa terrorystów zamierzała równocześnie wysadzić ok. dziesięć samolotów lecących z Heathrow do Stanów Zjednoczonych. Terroryści do zamachu wybrali maszyny trzech największych amerykańskich linii: American Airlines, United Airlines i Continental Airlines, oraz brytyjskich British Airways. Bomby miały eksplodować nad kilkoma miastami w USA, m.in. Nowym Jorkiem, Waszyngtonem, Chicago i jednym z miast w Kalifornii. Akcja miała być przeprowadzona nie 10 sierpnia, ale kilka dni później.
Materiały wybuchowe miały być niewinne na pierwszy rzut oka - np. w butelkach na napoje miały być przemycone do samolotów substancje, które po zmieszaniu stałyby się bombami. Zapalnikami miały być radia, cyfrowe aparaty fotograficzne lub telefony komórkowe.
Materiały wybuchowe miały być wniesione na pokład w bagażu podręcznym. Stosowane standardowo bramki, które prześwietlają bagaż, nie wykryłyby substancji niebezpiecznych w butelkach.
Amerykanie szacują, iż w przygotowywaniu zamachu mogło brać udział nawet 50 osób. Brytyjska policja aresztowała na razie (w Londynie i jego okolicach oraz w Birmingham) 21 osób podejrzanych o zorganizowanie zamachu. Aresztowani mieli już przygotowane płynne materiały wybuchowe. Terroryści określani są przez media jako "Azjaci", ale najprawdopodobniej są oni muzułmanami pochodzenia pakistańskiego.
Wznowiono wszystkie loty do Londynu
Zobacz całość »Poranne loty z warszawskiego lotniska Okęcie na londyńskie Heathrow będą realizowane zgodnie z planem. Odbędzie się zarówno rejs linii British Airways, którego start przewidziany jest na godzinę 7:30, jak i lot Polskich Linii Lotniczych LOT z wylotem godzinie 08:00.
Odprawa pasażerów odbywać się będą ze wzmożonymi środkami bezpieczeństwa.
Dzisiejsze poranne loty to nie pierwsze zrealizowane połączenia z Warszawy na londyńskie lotnisko Heathrow. Już wczoraj około godziny 20:00 pierwszy po przerwie spowodowanej zagrożeniem terrorystycznym w Wielkiej Brytanii odleciał samolot PLL LOT.
Podsumowanie - 10 sierpnia 2006 r. na polskich lotniskach
Zobacz całość »Wczoraj sytuacja na polskich lotniskach wyglądała nieciekawie - część samolotów odleciała wczoraj do Londynu, a część nie. Część się spóźniła. Ograniczenia przewozu bagażu ręcznego też wyglądały inaczej na każdym z polskich lotnisk - na jednych lotniskach nie można było brać bagażu podręcznego, na innych - nie było to zakazane.
Poniżej prezentujemy krótkie podsumowanie sytuacji na polskich lotniskach, przygotowane przez Gazetę Wyborczą:
Warszawa
- 5 samolotów z Okęcia na Heathrow zostało odwołanych
- samoloty z Londynu były opóźnione o cztery godziny
- zdenerwowanie podróżnych zwiększyły jeszcze 3 ewakuacje lotniska, spowodowane zapomnianymi bagażami
- pasażerowie lecący do Stanów, Wielkiej Brytanii, Kanady i Izraela musieli wyjąć z bagaży podręcznych wszelakie przedmioty elektroniczne, telefony komórkowe oraz płyny
- Z powodu skrupulatnej kontroli bagażu (pasażerowie musieli nawet ściągać obuwie!) samoloty wylatywały ze znacznym opóźnieniem
Gdańsk
- samolot z Londynu Luton miał w Rębiechowie półtorej godziny opóźnienia, ten z Londynu Stansted - cztery i pół
- Po 30-minutowym postoju w Gdańsku maszyny wracały do Londynu.
- opóźnienia samolotów były spowodowane faktem, iż ręcznie sprawdzano wszystkie bagaże (wcześniej 1 na 10, a reszta była tylko prześwietlana)
Poznań
- Rynair odwołał lot do Stansted. Pasażerowie mogli polecieć późniejszym o półtorej godziny samolotem Wizz Air do Luton, ale przewoźnik zażyczył sobie 2,5 tys. zł dopłaty
- nie wprowadzono nowych procedur przy odprawie, choć podręczne bagaże poddawano bardziej wnikliwej kontroli.
Kraków
- Nie przyleciał easyJet z Londynu Luton
- blisko godzinę spóźnienia miały samoloty Centralwings i British Airways do Londynu Gatwick
- 2 godziny spóźnił się Ryanair ze Stansted, a godzinę - z Glasgow
- wprowadzono nowe procedury bezpieczeństwa: na pokład można zabrać jedynie dokumenty i portfel w przezroczystej torebce.
Łódź
- Nie przyleciał Ryanair z Londynu Stansted, odwołany został więc i lot powrotny. Przewoźnik zaoferował zmianę daty wylotu lub pełną refundację kosztów
- maszyna Ryanair z Nottingham spóźniła się dwie godziny
- pasażerom nie zabroniono zabierania na pokład bagażu podręcznego, ale szczegółowo kontrolowano wszystko, co wnoszą na pokład, także w kieszeniach.
Katowice
- Dwa samoloty Wizz Air wyleciały do Luton bez opóźnień
- Loty z Wielkiej Brytanii do Pyrzowic odbyły się zgodne z planem
- pasażerowie mogli zabrać bagaż podręczny, ale był on dokładnie kontrolowany - m.in. żywność musiała być hermetycznie zamknięta, szczegółowo kontrolowane także płyny
- w bagażu można przewozić urządzenia elektryczne, ale tylko sprawne (niedziałające urządzenia trafiały do bagażu rejestrowanego)
Rzeszów
- Samolot z Londynu Stansted spóźnił się pięć godzin
- 30 minut później wyruszył w drogę powrotną.
Szczecin
- W czwartek z Goleniowa nie latają samoloty do Londynu. Loty piątkowe prawdopodobnie się odbędą, bo samoloty latają stąd na Stansted.
Bydgoszcz
- Ryanair odwołał lot i 167 pasażerów nie poleciało do Londynu
Wrocław
- Popołudniowy lot do Stansted został odwołany, wieczorny stał pod znakiem zapytania
- Przy odprawie wolno wnosić napoje i płyny tylko w zamkniętych, fabrycznych opakowaniach, a urządzenia elektroniczne - laptopy, komórki - są dokładnie sprawdzane.
Kilkunastogodzinny koszmar oczekiwania na lotnisku
Zobacz całość »Turyści, oczekujący kilkanaście godzin na lotniskach w Łodzi i Szczecinie na lot do Egiptu, zapowiadają proces o odszkodowanie - podało radio RMF FM.
W środę pechowi pasażerowie ze względu na awarię samolotu nie odlecieli w terminie. Zepsuł się transponder, czyli urządzenie, dzięki któremu maszyna widoczna jest na radarze.
Przez kilkanaście godzin, 170 turystów koczowało na lotnisku w Łodzi, oczekując na połączenie do Egiptu. Drugi przybyły samolot, przywiózł jedynie części i mechaników, którzy naprawili usterkę, dopiero po 12 godzinach.
Niestety, pasażerowie odlecieli dopiero nad ranem, ponieważ czekano pilotów śpiących w hotelu. Jednak nie wszyscy turyści odlecieli do Egiptu, gdyż wielu zrezygnowało z podróży. Część z pasażerów zapowiedziała już, iż będzie walczyć z organizatorem imprez (biurem podróży Alfa Star), o odszkodowanie.
4 tys. zł miesięcznie można zarobić na przewożeniu papierosów z Polski
Zobacz całość »Tanie loty do Anglii, to doskonała okazja wzbogacenia się dla Polaków. Przewożone pokątnie papierosy, sprzedają ze dużym przebiciem.
Wg "Dziennika" przemytników, którzy zarabiają ok. 4 tys. zł miesięcznie, może być już nawet kilkuset. Arek Walczak, choć jest bezrobotnym, nie może narzekać na brak pieniędzy, gdyż żyje z przewożenia papierosów do Wielkiej Brytanii. Idea nietypowej sprzedaży, zrodziła się, kiedy przez rok pracował w Londynie jako budowlaniec. - W Anglii zarabia się dużo, ale życie również jest drogie, dlatego oszczędza się tam na wszystkim, aby przywieźć do kraju jak najwięcej pieniędzy. Za każdym razem, gdy jechaliśmy na Wyspy, każdy z nas brał pełne torby jedzenia i papierosów. Część dla siebie, a większość, by sprzedać. Po kilka takich kursach spostrzegłem, że można na tym zarobić więcej niż na budowie - oświadczył gazecie.
Arek zna już dobrze strażników w hali odlotów, na warszawskim Okęciu. W podróż w obie strony, która kosztuje w promocji 200 zł, zabiera przeważnie 20 kartonów. Za każdą paczkę papierosów kosztującą w Polsce 6 zł, w Wielkiej Brytanii otrzyma 2,5 funta. Zatem po odliczeniu kosztów, jego zysk wyniesie 1,3 tys. zł .
"Dziennik" informuje także, iż papierosy to nie jedyny towar, który Polacy wywożą w celach handlowych do Anglii. Coraz więcej wywozi się tytoniu (legalnie można przewieźć 3 kg). Polacy pracujący w Wielkiej Brytanii, chętnie kupują także polskie książki, filmy i jedzenie. Ponadto dużą popularnością cieszy się - polski chleb, którego bochenek można sprzedać nawet za 35 zł.
Pięć dni będzie trwał długi sierpniowy weekend w PKP!
Zobacz całość »PKP Intercity oraz PKP Przewozy Regionalne przedłużają terminy obowiązywania popularnych biletów weekendowych i turystycznych w długi sierpniowy weekend.
Bilet weekendowy PKP Intercity będzie ważny od godz. 18.00 w piątek 11 sierpnia br. do godz. 24.00 we wtorek 15 sierpnia. Będzie go można nabyć za 99 zł (2 klasa) lub 149 zł (1 klasa). Uprawnia on do podróżowania pociągami - EuroCity, InterCity, Express i TLK w komunikacji krajowej (z wyjątkiem połączeń EuroCity: Berlin - Warszawa - Ekspres).
Turysta, podróżujący z biletem weekendowym może dokupić miejscówkę na każdy pociąg, aby zapewnić sobie miejsce, ale nie musi, może po prostu skorzystać z wolnych miejsc w pociągu (jeżeli takowe są).
Z biletem weekendowym można podróżować również nocnymi pociągami TLK (Tanich Linii Kolejowych obsługiwanych przez spółkę PKP Intercity) w wagonach z miejscami do siedzenia. Nie obowiązuje on jednak w wagonach z kuszetkami i sypialnych.
Bilet weekendowy Intercity można kupić w 660 kasach na terenie kraju wyposażonych w komputerowy system rezerwacji miejsc (na większości stacji). Nie można go jednak kupić u konduktora.
Tanieją akcje przewoźników i sklepów na lotniskach!
Zobacz całość »Informacje o udaremnionym zamachu terrorystycznym w Wielkiej Brytanii wywarły wpływ na rynki finansowe, jednak reakcja jest dość spokojna - uważają analitycy.
10 sierpnia 2006 r. o godz. 13.50 euro wyceniano na 3,8690 zł, dolara na 3,0095 zł, a kurs eurodolara kształtował się na poziomie 1,2865. Spadły również indeksy warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. O 13.54 WIG 20 spadał o 2,71% do 2 987,69 pkt.
Staniały m.in. akcje British Airways (BA) (na londyńskim parkiecie o 4,1 proc., spadając do poziomu 374 pensów), EasyJet (3,5%), operatora bezcłowych sklepów na lotniskach Alpha Airports (3,9%) oraz agencji podróży MyTravel (3,8%).
POT ogłosiła konkurs na stanowiska dyrektorów poszczególnych POIT-ów
Zobacz całość »Jeszcze przez 5 dni można składać dokumenty aplikacyjne w konkursie na stanowiska dyrektorów polskich ośrodków informacji turystycznej (POIT) z siedzibami w: Amsterdamie, Berlinie, Kijowie, Londynie, Paryżu, Rzymie, Sztokholmie, Wiedniu.
Poniżej prezentujemy wymagania, jakie POT stawia kandydatom na dyrektórów.
Kandydaci, aplikujący na wyżej wymienione stanowiska winni się legitymować:
- Obywatelstwem polskim
- Biegłą znajomością języka obcego, właściwego dla kraju urzędowania, tj.:
• POIT w Amsterdamie: holenderski/angielski
• POIT w Berlinie: niemiecki
• POIT w Kijowie: ukraiński/rosyjski
• POIT w Londynie: angielski
• POIT w Paryżu: francuski
• POIT w Rzymie: włoski
• POIT w Sztokholmie: angielski/szwedzki, norweski lub duński
• POIT w Wiedniu: niemiecki
w mowie i w piśmie potwierdzoną właściwymi dokumentami, zgodnie z art. 32 ustawy o usługach turystycznych - Znajomością realiów kraju urzędowania
- Ukończeniem studiów wyższych z tytułem magistra
- Prawem jazdy, co najmniej kategorii "B" lub równorzędnym
- Doświadczeniem w zakresie marketingu usług lub turystyki
- Znajomość pakietu MS Office (WORD, EXCEL), POWER POINT oraz Internetu
Równocześnie wskazane byłoby doświadczenie w zarządzaniu personelem.
Do zadań osób, które będą pełnić funkcję dyrektorów ośrodków należeć będzie promocja Polski w dziedzinie turystyki na rynku działania właściwego POIT.
Oferty zawierające:
- kwestionariusz osobowy wraz ze zdjęciem oraz CV
- zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia - zgodnie z art. 229 § 4 Kodeksu
- pracy, wystawione przez lekarza z uprawnieniami do przeprowadzania badań profilaktycznych
- kopie dokumentów, potwierdzonych za zgodność z oryginałem, spełniających
warunki określone w punktach 2, 4, 5 - zarys koncepcji promocji Polski w dziedzinie turystyki na rynku działania właściwego POIT
należy składać w kopertach z dopiskiem "Konkurs na stanowisko dyrektora - POIT ................. (podać właściwy)" w nieprzekraczalnym terminie do 16 sierpnia 2006 roku (liczy się data wpływu na dziennik podawczy), w siedzibie Polskiej Organizacji Turystycznej, ul. Chałubińskiego 8, XIX piętro, kadry, 00-613 Warszawa.
Polska Organizacja Turystyczna przewiduje rozpoczęcie pracy na następujące terminy:
• POIT w Amsterdamie - 1 października 2006 r.
• POIT w Berlinie - 1 października 2006 r.
• POIT w Kijowie - 1 października 2006 r.
• POIT w Londynie - 1 października 2006 r.
• POIT w Paryżu - 1 października 2006 r.
• POIT w Rzymie - 15 września 2006 r.
• POIT w Sztokholmie - 1 października 2006 r.
• POIT w Wiedniu - 1 października 2006 r.
Konkurs będzie przebiegał w dwóch etapach. W pierwszym komisja powołana przez Prezesa Polskiej Organizacji Turystycznej, po przeanalizowaniu złożonych dokumentów przez oferentów wybierze kandydatów dopuszczonych do drugiego etapu konkursu - rozmowy kwalifikacyjnej. O drugim etapie konkursu - rozmowach kwalifikacyjnych i wynikach postępowania kwalifikacyjnego kandydaci zostaną powiadomieni pisemnie.
Zatrzymano Francuzkę, która przerobiła datę urodzenia w paszporcie
Zobacz całość »Na przejściu granicznym w Olszynie zatrzymano 68-letnią kobietę, obywatelkę Francji, która podrobiła w swoim paszporcie... datę urodzenia. Francuzka próbowała się "odmłodzić" o dwa lata.
- Sytuacja jest dość niecodzienna. Przyznam, że pierwszy raz spotykam się akurat z taką przeróbką w paszporcie. Datę przerobiono długopisem, koślawymi cyframi. Po otwarciu paszportu od razu przeróbka rzuca się w oczy - mówi rzecznik Lubuskiego Oddziału Straży Granicznej Mariusz Skrzyński.
Pomimo błahego powodu, kobieta moze mieć duże problemy, bowiem za usiłowanie przekroczenia granicy na podstawie przerobionego dokumentu jest przestępstwem, za które grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Kładka nad Dunajcem w Sromowcach Niżnych już nieczynna!
Zobacz całość »Otwarta niespełna dwa tygodnie temu kładka nad Dunajcem w Sromowcach Niżnych jest zamknięta. - Powodem zamknięcia kładki było rozpoczęcie dodatkowych robót budowlanych przy murze oporowym po stronie słowackiej. Głębokie wykopy i użycie ciężkiego sprzętu powodują, że poruszanie się w rejonie prac mogłoby być niebezpieczne dla turystów - poinformował wójt gminy Czorsztyn Lech Janczy.
Problemy proceduralne związane z uruchomieniem przejścia posiada strona polska, bowiem Powiatowy Nadzór Budowlany w Nowym Targu zarzucił gminie braki w wymaganej dokumentacji technicznej całej inwestycji i zagroził zamknięciem kładki. - Gmina tymi dokumentami dysponuje i dostarczy je do nadzoru budowlanego w wyznaczonym na ich uzupełnienie siedmiodniowym terminie - zapowiedział Janczy.
Janczy twierdzi, że strona słowacka także nie zakończyła spraw proceduralnych związanych z oddaniem przejścia do użytku, ale tamtejszy nadzór budowlany warunkowo zgodził się na jego otwarcie.
- Liczymy, że do 30 sierpnia uda się zakończyć zarówno prace budowlane przy murze oporowym, jak i sprawy proceduralne po stronie polskiej - zaznaczył wójt.
Turystyczna kładka rowerowo - piesza nad Dunajcem, która łączy Sromowce Niżne z Czerwonym Klasztorem na Słowacji, powstała w atrakcyjnym turystycznie regionie, w pobliżu najbardziej znanego szczytu Pienin - Trzech Koron i słowackiego Czerwonego Klasztoru. Sama w sobie jest atrakcją turystyczną, ze względu na ciekawe rozwiązania konstrukcyjne i fakt, że jest najdłuższą w Europie kładką wiszącą wykonaną z drewna klejonego. Długość mostu liczy 120 metrów. Władze gminy liczą, że przejście stanie się atrakcją turystyczną i przysłuży się rozwojowi turystycznemu tego regionu.
Głównym inwestorem finansującym budowę była gmina Czorsztyn. Budowa współfinansowana była też z Programu Współpracy Przygranicznej Phare "Polska - Słowacja 2003", jak również przez województwo małopolskie, słowackie województwo preszowskie i sołectwo Czerwony Klasztor.
Spotkania internetowe wpłyną na spadek ruchu lotniczego?
Zobacz całość »Po wprowadzeniu na lotniskach zaostrzonych kontroli i pojawieniu się problemów z przewożeniem sprzętu elektronicznego firmy doświadczają wielu problemów związanych ze spóźnieniami na spotkania. 30 procent respondentów z Wielkiej Brytanii chce uniknąć korzystania z samolotów, po tym jak okazało się, że terroryści przygotowali kolejne zamachy z użyciem samolotów - wynika z ankiety przeprowadzonej przez Wall Street Journal.
Firma Citrix Systems proponuje więc GoToMeeting czyli usługę umożliwiającą pracę grupową on-line, w tym przeprowadzanie spotkań lub demonstracji produktowych dla użytkowników dysponujących komputerem podłączonym do Internetu. - Podróże biznesowe są nie tylko uciążliwe dla pracowników, ale także stanowią duże obciążenie dla budżetów firm, szczególnie w momencie, gdy wystąpią opóźnienia, lub gdy dojdzie do uszkodzenia kosztownych komputerów, które nie mogą być wnoszone na pokład samolotu. Linie lotnicze mogą nawet nie pokryć strat związanych ze zniszczeniem komputerów pozostawionych w bagażu głównym - twierdzi Brett Caine, dyrektor generalny oddziału Citrix Online, reklamując produkt Citrix GoToMeeting.
Urządzenie to pozwala na zorganizowanie spotkania on-line w ciągu kilku sekund każdemu użytkownikowi posiadającemu dostęp do internetu.
Spotkania online są inicjowane w bardzo prosty sposób: po kliknięciu na zainstalowanej ikonie zadań GoToMeeting, poprzez stronę internetową GoToMeeting, poprzez program Microsoft Outlook lub przez komunikatory internetowe.
Co ważne uczestnicy spotkania nie muszą mieć wcześniej zainstalowanego oprogramowania, żeby wziąć w nim udział. Dołączenie do spotkania odbywa się poprzez kliknięcie w link przesłany przez organizatora spotkania. Prezenter podczas trwającego spotkania może dzielić się z innymi uczestnikami plikami lub aplikacjami ze swojego komputera, niezależnie od miejsca, w którym się znajduje.
::: 2006-08-12 :::
Czy baza Ryanaira powstanie w Polsce?
Zobacz całość »Kilka polskich miast walczy bazę Ryanaira. Jej otwarcie oznacza zatrudnienie w porcie kilkudziesięciu osób, w tym kilkunastu mechaników. Baza gwarantowałaby także uruchomienie dodatkowych połączeń z lotniska. Port bazowy to bowiem hotel dla samolotów, z którego codziennie odlatują "do pracy", rozwożąc pasażerów po Europie. Za nocny postój linia płaci lotnisku. Umiejscowienie samolotów w bazie to także niemałe zyski dla regionu.
Statystycznie jeden samolot rocznie przewozi około 400 tys. pasażerów. Wielu z nich to turyści, którzy w mieście pozostawiają wiele pieniędzy. Szacunki wskazują, że 100 tys. pasażerów przewiezionych samolotem tworzy około stu nowych miejsc pracy w lokalnej gospodarce (hotele, restauracje, sklepy, firmy taksówkowe). Każda maszyna w bazie oznacza zatem minimum 400 miejsc pracy.
Stąd emocje, jakie wywołują plany irlandzkiego przewiźnika. - Jest wielce prawdopodobne, że jeszcze we wrześniu ogłosimy nową bazę - zdradza Tomasz Kułakowski, dyrektor marketingu Ryanaira na Europę Środkową. - Rozmowy z polskimi miastami cały czas trwają - mówi Kułakowski. - Ale decyzja zapadnie nie wcześniej niż w 2007 roku. Nie będzie to zatem żadne z poslkich lotnisk.
Największe szanse na bazę mają porty, odwiedzone w tym roku przez wiceprezesa Ryanaira Michaela Cawleya. Są nimi Gdańsk, Kraków, Wrocław, Poznań i Łódź. Zwycięzcę poznamyw nadchodzącym roku. Raczej nie później, bowiem Ryanair zwiększa liczbę lotów z Polski i baza będzie mu niezbędna.
Trasa Rzeszów - Dublin z rekordową sprzedażą biletów!
Zobacz całość »Od 24 stycznia 2007 r. mieszkańcy Podkarpacia będą mogli latać do stolicy Irlandii dwa razy w tygodniu - w środy i piątki. Ryanair, ogłaszając od 8 sierpnia nowe połączenia, przez pierwszy tydzień sprzedawał bilety w cenie promocyjnej za złotówkę, bez opłat lotniskowych.
- Do tej pory sprzedaliśmy na trasie Rzeszów - Dublin prawie tysiąc biletów. Zważywszy na to, że startujemy dopiero 24 stycznia, taki wynik jest rewelacyjny. Biorąc pod uwagę tylko styczeń, to bilety na trasie z Rzeszowa do Dublina sprzedają się lepiej niż na działających już połączeniach Ryanaira z Łodzi, Poznania, Krakowa i Wrocławia - poinformował Tomasz Kułakowski, dyrektor Ryanair na Europę Wschodnią i Środkową.
Od 31 sierpnia bilety na trasie Rzeszów - Dublin będą kosztowały 29 zł, bez podatków i opłat lotniskowych.
Szanty w Tychach
Zobacz całość »Pod koniec sierpnia w Tychach odbędzie się siódmy szantowy "Festiwal Port Pieśni Pracy". Kameralna scena imprezy znajdzie się w Tyskim Muzeum Piwowarstwa.
Sceny plenerowe umiejscowione zostaną w Ośrodku Wypoczynkowym w Tychach Paprocanach. Wystąpi na nich kilkanaście zespołów szantowych z całej Polski n.in.: Pchnąć W Tę Łódź Jeża, Smugglers, Carrantuohill, DNA, Atlantyda oraz Zejman i Garkumpel.
Koncertom towarzyszyć będą zbiórki pieniędzy oraz aukcje przedmiotów. Tradycją festiwalu było przekazywanie wszystkich zebranych pieniędzy na budowę polskiego sztucznego serca. Tym razem po raz pierwszy część uzyskanych funduszy zostanie ofiarowana na rzecz Hospicjum im. św. Kaliksta w Tychach. Fundacja Kardiochirurgii zrzekła się swojej części dochodu, przekazując go jednemu z członków zespołu szantowego EKT Gdynia, u którego wykryto chorobę nowotworową. Na ofiarodawców czeka 2 tys. specjalnie wydanych płyt, które dokumentują kilkuletnią historię tyskiego festiwalu.
Tyskie Muzeum Piwowarstwa znajduje się w budynku kościoła ewangelickiego, który został wzniesiony na terenie tyskich browarów książęcych w 1902 r. Wnętrze zostało nowocześnie przebudowane i obecnie można tam obejrzeć ekspozycję pamiątek związanych z działalnością browaru od początku jego istnienia. Zwiedzający mogą także zapoznać się z procesem produkcji i rozlewu piwa. Od momentu otwarcia muzeum w 2004 r., miejsce to odwiedziło prawie 70 tys. osób.
Będąc na Loarą warto odwiedzić..
Zobacz całość »Loara o kilkaset kilometrów od ujścia płynie szerokim, nieuregulowanym nurtem. Na jej brzegach usytuowane są wspaniałe zamki i fortece, które przyciągają rocznie tysiące turystów. Zamki nad Loarą są jedną z najważniejszych atrakcji turystycznych we Francji, jednak okolice rzeki kryją więcej wspaniałych, godnych zwiedzenia miejsc. Najciekawszym jest średniowieczne opactwo Fontevraud, największy tego typu obiekt w całej Francji.
W drodze do opactwa można zobaczyć dwa najsłynniejsze zamki Chinon i Azay-Rideau, a w każdej wsi stoi średniowieczny kościółek. Opactwo znajduje się kilka kilometrów od rzeki na wzgórzu. Jest to imponujący zespół zabudowań klasztornych oraz romańska bazylika zbudowane z kremowego kamienia pochodzącego z lokalnych złóż.
Wycieczkę należy rozpocząć od bazyliki. Jest to ogromny gmach o długości 90 metrów, przecina ją wielki transept. Znajdują się tam wspaniale zdobione rzeźbami ze scenami biblijnymi. Na ścianach podziwiać można zachowane freski przedstawiające andegaweńskich książąt. Prace restauratorskie w bazylice zakończyły się niedawno więc jest to świeży zabytek, który jeszcze niewielu turystów miało okazję podziwiać. W głębi nawy przy transepcie znajdują się cztery bogato rzeźbione, gotyckie sarkofagi z przełomu XII i XIII wieku- jeden z nich jest drewniany natomiast pozostałe wykonane zostały z kamienia. Rzeźby przedstawiają pierwszego króla Anglii Henryka II, jego żonę Eleonorę Akwitańską, ich syna Ryszarda Lwie Serce oraz Izabelę żonę Jana bez Ziemii. Niemal każdego dziwi fakt, że znajdują się one tutaj, a nie w Anglii. Otóż należeli oni do dynastii Plantagenetów, która była dynastią francuską. Z tym opactwem dynastia była związana w szczególny sposób, byli jego dobroczyńcami, składali tutaj śluby i z tego miejsca wyruszali na wyprawy wojenne. nie dziwi więc fakt, że wybrali to miejsce na swój wieczny spoczynek.
Prace konserwatorskie powiodły się o tyle, że odtworzono oryginalne kolory rzeźb znajdujących się na sarkofagach.
Bazylika i dom zakonny nie są jedynymi zabytkami ponieważ w ich sąsiedztwie znajdują się jeszcze trzy domy zakonne.
Opactwo powstało w roku 1101, założył je pustelnik Robert z Arbrissel. Zgromadził on wielu uczniów, którzy wraz z nim zagłębiali się w ascezie. Ciekawostką jest to, że Robert chcąc pokazać jaką posiada władzę nad własnym ciałem kładł się do snu w atrakcyjnymi kobietami i udowadniał, że nad zmysłami można zapanować. Klasztor Fontevraud został erygowany w regule benedyktyńskiej. Był on klasztorem dla obojga płci, jednak mieszkali oni w oddzielnych budynkach. Pierwszą przełożoną zakonu została Petronela de Chenille, Robert z Arbrissel odszedł po niedługim czasie i wiódł tułacze życie.
Od XII wieku do Wielkiej Rewolucji Francuskiej najwyższe funkcje w klasztorze pełniło 36 szlachetnie urodzonych kobiet. Podlegały one tylko papieżowi, liczyły się również ze zdaniem króla. W XVII wieku przeoryszami były kobiety z rodu Burbonów i wówczas kwitło życie kulturalne w opactwie. Przyjeżdżali tu najwybitniejszy twórcy i myśliciele. W tym właśnie czasie wychowywały się tam córki Ludwika XV i Marii Leszczyńskiej.
Zawierucha rewolucji nie oszczędziła opactwa. Wyniszczone zostało jednak mniej niż inne. Było tu ciężkie więzienie. Zwiedzanie obiektów może potrwać ponieważ ilość sal jest zadziwiająca. Zwiedzać je można do 30 września od 9 do 18.30, natomiast od listopada do marca w godzinach 10-17.30. Znajduje się tu doskonałe zaplecze turystyczne.
Od 2000 roku opactwo jest na liście Kulturalnego Dziedzictwa UNESCO.
::: 2006-08-13 :::
Drobiazgowe kontrole na brytyjskich lotniskach
Zobacz całość »Bardzo skrupulatnym kontrolom podlegają wszyscy pasażerowie wylatujący z Wielkiej Brytanii lub dokonujących transferów właśnie na brytyjskich lotniskach.
Cały bagaż pasażera, również podręczny, jest dokładnie sprawdzony, odprawiony i przekazany do luku w samolocie. Na pokład samolotu nie możemy wnieść żadnych przedmiotów w kieszeniach odzieży. Każdy pasażer może mieć przy sobie (i wnieść na pokład samolotu) jedynie plastikową torebkę, w której umieści przedmioty:
- portfele wraz z zawartością, czyli pieniądze, karty płatnicze, dokumenty osobiste (nie dotyczy damskich torebek);
- dokumenty wymagane podczas podróży (paszporty i bilety);
- leki, środki medyczne, ale w ilości wystarczającej i niezbędnej na czas trwania podróży (zestawy dla diabetyków); z wyjątkiem substancji płynnych, chyba że zostały sprawdzone i dopuszczone;
- okulary optyczne i okulary słoneczne bez futerałów;
- pojemniki na szkła kontaktowe, ale bez buteleczek na płyny do soczewek;
- odżywki, mleko oraz środki higieny osobistej (pieluszki i chusteczki jednorazowe, kremy oraz torby na przechowywanie zużytych produktów) -dotyczy pasażerów podróżujących z niemowlętami (zawartość każdej butelki musi być spróbowana przez opiekuna );
- środki higieny osobistej (w ilości niezbędnej) pod warunkiem, że są bez opakowań (podpaski, tampony, ręczniczki itd.);
- chusteczki jednorazowe oraz chusteczki higieniczne (bez opakowań);
klucze ( bez elektronicznych elementów i breloków).
Każdy pasażer będzie musiał przejść przez kontrolę osobistą, ich obuwie i posiadane przedmioty zostaną prześwietlone. Prześwietlone zostaną również wózki inwalidzkie ( z wyjątkiem tych, którymi dysponuje lotnisko), wszelkie protezy i kule. Butelki, pojemniki z płynami zostaną odebrane pasażerom.
Dodatkowo przedmioty zakupione w strefie tranzytowej zostaną sprawdzone tuż przed wejściem na pokład. Jeżeli chodzi o odprawianie bagażu (nie podręcznego) nie przewiduje się większych zmian. Pasażerowie są proszeni o wcześniejsze pojawienie się na lotnisku, ze względu na fakt, że odbywające się kontrole są wyjątkowo czasochłonne. Oprócz tego pasażerowie są proszeni o przygotowanie rzeczy, które chcą (i oczywiście mogą) wnieść do samolotu w foliowej torebce a pozostały bagaż spakować tak aby mógł lecieć w luku.
wszyscy wiemy, że takie środki bezpieczeństwa są nie lada utrudnieniem, tym bardziej, że teraz mamy sezon wyjazdów wakacyjnych. Jednak to wszystko tylko po to by zapewnić bezpieczneństwo pasażerom. Dlatego władze brytyjskie apelują o cierpliwość i wyrozumiałość.
Dodatkowe informacje dotyczące zmian w rozładach lotów pasażerowie mogą uzyskać od przedstawicieli swoich linii lotniczych.
Archiwum 2005/23 Archiwum 2004/7 Archiwum 2011/13
W Tybecie powstaje najwyżej położone lotnisko świata
Suwałki z pierwszym hotelem czterogwiazdkowym
Bonjour kariero we francuskim sektorze turystycznym
10 tys. zwiedzających podczas dni branżowych tegorocznego Tour Salonu
Gdzie nocują gwiazdy, będąc w Katowicach?
Ruszyła kampania promująca Warszawę
Transkontynentalne plany tanich linii
Sprawdź cenę biletu na pociąg przez wyjazdem!
Park Miniatur Warmii i Mazur: piknik historyczny na pożegnanie lata
Nowe masaże w hotelach spa dr Irena Eris
PKS w Kraśniku będzie wystawiony na sprzedaż?
Konkurs Ryanair: tysiąc euro za pomysł na najciekawszą opłatę
Lotnisko we Wrocławiu nie ma ochrony antyterrorystycznej
Sprawdź cenę biletu na pociąg przez wyjazdem!
Perfumy Celvin klain, Dior, Hugo Boss, Versace, Dolce gabanna, Lacoste,itp.
Marriott Warsaw Airport: nowy dyrektor generalny
Kraków: startuje budowa Muzeum Sztuki Współczesnej
Bułgaria blisko do zniesienia wiz do USA
Śladami Solidarności - najlepszy gdański produkt turystyczny
Tragedia na pokładzie samolotu Pacific Blue. Noworodek wyrzucony do kosza na śmieci





