Aktualności
Ogłoszenia
Wyszukiwarka
Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności
Archwium aktualności
2007-07-16 do 2007-07-21
(rok 2007, tydzień 29)
Zmień tydzień Zmień rok
Lista aktualności:
::: 2007-07-16 :::
Malownicze wybrzeże Costa Brava
Zobacz całość »Śródziemnomorskie wybrzeże kojarzy się większości z Costa Brava i sąsiadującego z nim od południa Costa de Maresme.
Costa del Sol to kilkanaście lat temu marzenie polskich turystów o palmach, lazurowym morzu i nastroju modnego kurortu. Od Lloret, przed czterdziestu laty, zaczynała się w Hiszpanii masowa turystyka. Z czasem stało się jednym z najgłośniejszych kąpielisk nad całym Morzem Śródziemnym. W sezonie działa tam setki nocnych klubów, dyskotek, pubów i innych lokali rozrywkowych. Elegancka promenada nadmorska Passeig Verdaguer gości wieczorem tłumy. Całe Lloret na znaczną odległość od morza jest ciasno zabudowane. Samych hoteli wybudowano ponad 200, nie licząc małych budynków mieszczących mieszkania wakacyjne i kwatery. Aby znaleźć wygodne miejsce na plaży, trzeba wstać wcześnie rano, a to nie należy do wakacyjnych przyjemności. Lloret, przeznaczone dawniej dla mniej zamożnej stało się w ciągu ostatnich latach ulubionym miejscem rozrywek młodzieży z całej Europy. Ceny są tu obecnie bardziej dostępne niż w innych miejscowościach Costa Brava. Ale kosztem tego pogorszył się standard usług i ogólna atmosfera.
Dlatego coraz więcej turystów ceniących hiszpańskie wybrzeże wybiera kąpieliska położone na spokojniejszym jego odcinku - Costa de Maresme. Nie jest ono równie malownicze jak Costa Brava z lazurowymi zatokami wśród urwistych brzegów, ale ma duży atut. Szeroka piaszczysta plaża ciągnie się tu od Malgrat de Mar przez Santa Suzannę i Pinedę de Mar do Calleli do samej właściwie Barcelony. Wszystkie te miejscowości były kiedyś w porównaniu z Lloret skromnymi kąpieliskami, w których przeważały tanie hotele. Teraz prawie wszystkie, po gruntowej modernizacji, mają co najmniej trzy gwiazdki. Wznoszą się w dwóch, trzech szeregach od brzegu, dzięki czemu na plażach nie ma dużego tłoku.
Odcinek między Santa Suzanną a Pinedą (1,5 km) nadal jest niezabudowany. Costa de Maresme nie słynie z większych i lepszych atrakcji dla turystów. Ale stara część Malgrat de Mar to nadal autentyczne, prowincjonalne hiszpańskie miasteczko. Dla znudzonych plażami jest propozycja spędzenia wieczoru w magicznej, pełnej życia Barcelonie.
Warta polecenia karczma "Młyn pod Mariaszkiem"
Zobacz całość »Oberża Młyn pod Mariaszkiem w Młynie Idzbarskim to karczma, która zachwyca nie tylko wnętrzem, ale i kuchnią.
W karczmie jest sala główna, rozświetlony słońcem przeszklony taras, otoczony ceglanym murem zaułek, widokowy tarasik, stoliki w bezpośrednim sąsiedztwie wodnego młyna i kryte prawdziwą strzechą ławy, gdzie można poczuć zapach świeżego siana. Jednym słowem Oberża ma część zaściankową i chłopską.
Ze śniadaniowego menu szczególnie zapada w pamięć jajecznica na słonince. Deska młynarza z obfitym zestawem swojskich wędlin; kiełbasy, pasztety, rolada z dwóch rodzajów mięs wygląda niesamowicie. Do tego można zamówić zmanierowany łosoś, łosoś a la śledź. Wszystko to należy przegryzać pachnącym domowym chlebem. Menu obiadowe to dania proste ale równie interesujące. Można zasmakować klusków ziemniaczanych z wiejskim twarogiem.
Air Italy będzie latać z Krakowa czy Katowic?
Zobacz całość »Włoska tania linia lotnicza Air Italy obecnie ma uruchomione połączenia tylko z portu warszawskiego. Przewoźnik lata z Warszawy do Werony. Planowane jest wprowadzenie kolejnego połączenia z portu w Balicach lub Pyrzowicach.
W następnym roku zgodnie z informacjami podawanym przez dyrektora finansowego Alessandro Notari, spółka planuje zwiększyć częstotliwość lotów z Warszawy a także uruchomić loty z któregoś z portów regionalnych. Na razie wiadomo, iż przewoźnik waha się, czy wybrać Kraków, czy Katowice.
Kamil Kamiński, prezes portu w Balicach, powiedział, iż przyszła współpraca z Air Italy będzie zależeć od tego, na jakich połączeniach zależy Air Italy. Port lotniczy Balice koncentruje się bowiem na lotach regularnych a nie czarterowych.
Na Jeziorze Rożnowskim powstanie wyspa?
Zobacz całość »Na Jeziorze Rożnowskim ma powstać wyspa, na której będzie mnóstwo atrakcji dla turystów. Ale względy turystyczne, to nie jedyny powód dla którego planowane jest zbudowanie wyspy - podała Interia.
Jezioro jest bardzo zamulone a wyspa ma spiętrzyć i zatrzymać muł. W okresie powstawania (1942r.) zbiornik mieścił 220 mln m sześć. wody, teraz jest tylko 170 mln kubików. Plany tej potężnej inwestycji są już w przygotowaniu. Zgodnie z nimi wyspa będzie miała specjalne profilowanie brzegi, tak by nie utrudniać wpływania powodziowej fali do jeziora i aby woda nie zabierać sztucznego lądu.
Zygmunt Paruch, inicjator utworzenia Związku Gmin Jeziora Rożnowskiego mówi, że budowa tej wyspy może zacząć się za jakieś 5 lat.
Z powodu bójki pasażerów zawrócono samolot
Zobacz całość »W czwartek po południu, z powodu bijatyki pasażerów, samolot, kóry leciał z Petersburga do Turcji musiał zawrócić z drogi. Burdę rozpoczęło trzech młodych, pijanych ludzi, którzy zaczepiali kobietę.
Samolot wystartował z petersburskiego lotniska Pułkowo o godzinie 15:16. W niecałe dwie godziny później na wieżę kontrolną Pułkowa dotarła informacja o bójce pasażerów, której personel pokładowy nie był w stanie zakończyć. O godzinie 17.45 samolot wylądował w miejscu startu, a uczestników bójki przejęła milicja.
Ustalono, że trzej młodzi ludzie, znajdujący się pod wpływem alkoholu, kontynuowali w samolocie spożywanie napojów wyskokowych. Jeden z nich próbował zawrzeć znajomość ze współpasażerką, a kiedy ta odmówiła, uderzył ją w twarz. W obronie kobiety stanął siedzący obok niej mężczyzna, który z kolei uderzył napastnika. Rozgorzała bójka. Poza karami za chuligaństwo nietrzeźwym pasażerom grożą wysokie kary finansowe w przypadku pozwania ich przez kompanię lotniczą.
Po uzupełnieniu paliwa i zmianie załogi samolot wyleciał ponownie do Turcji.
Autobusy Solaris Alpino trafią na rynek polski i niemiecki
Zobacz całość »Pięć nowych autobusów Solaris Alpino, trafi do Augustowa i Monachium. Autobusy te przeznaczone są głównie do jazdy po wąskich uliczkach zatłoczonych miast i krętych górskich drogach.
Alpino jest najnowszym produktem marki Solaris. Autobus, który ma 8,6 metra długości, po raz pierwszy został zaprezentowany na targach Transexpo w Kielcach, w październiku 2006 roku. Alpino jest najkrótszym autobusem produkowanym w Bolechowie, jest także węższy od tradycyjnych autobusów o 15 cm. Dzięki temu bez problemu może poruszać się w centrach zatłoczonych miast.
Według prezesa Solaris Bus&Coach Krzysztofa Olszewskiego, pięć sprzedanych Solarisów Alpino w kilka miesięcy od premiery jest doskonałym początkiem nowego produktu.
Pierwsze dwa autobusy Alpino zostały zamówione przez stałego klienta Solarisa, firmę Necko z Augustowa. Tym samym tabor Solarisów w Augustowie wzrósł łącznie do 7 sztuk. Kolejne trzy Alpino zamówiła niemiecka firma, która świadczy usługi przewozowe dla przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej MVV w Monachium. Wcześniej Niemcy zakupili 8 autobusów miejskich typu Urbino 12.
Solaris Bus & Coach SA z Bolechowa koło Poznania w 2006 roku sprzedała 579 autobusów i trolejbusów, z czego 212 trafiło na rynek polski. Od początku istnienia fabryki (1996 rok), do końca ubiegłego roku wartość dostaw autobusów miejskich do polskich kupców przekroczyła miliard złotych. W 2006 roku przychody firmy wyniosły około 541 mln zł. Solaris w zeszłym roku zrealizował część inwestycji wartej ogółem ponad 40 mln zł, za tę kwotę zbudowano nowe hale fabryczne. Pierwszą część nowego kompleksu fabrycznego oddano do użytku w kwietniu 2006 r., a zakończenie całej inwestycji planowe na jest na koniec 2007 r.
Tour de France przyciągnął do Londynu 3 miliony turystów!
Zobacz całość »Jak podaje Brytyjski Urząd Statystyczny, liczba zagranicznych turystów odwiedzających Wielką Brytanię w maju 2007 roku zwiększyła się o 4 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Na tegoroczne Tour de France do Londynu przyjechało aż 3 miliony osób. Mimo, że liczba turystów wzrosła o 4%, to jednak ich wydatki zmniejszyły się o 2% w tym samym okresie. Przez pierwsze miesiące 2007 roku podróżni wydali w Wielkiej Brytanii podobną kwotę, co w tym samym okresie 2006 roku.
Z podanych danych wynika również, że liczba turystów z Ameryki Północnej zmniejszyła się o 7% od stycznia do maja 2007 roku. Może to wynika ze słabego kursu dolara. Również liczba turystów z krajów, które przystąpiły do Unii Europejskiej przed 2004 rokiem uległa zmniejszeniu. Sytuacja wygląda inaczej, jeżeli chodzi o państwa, które starają się o członkostwo w UE, tu odnotowano aż 26-procentowy wzrost.
Turyści najchętniej przyjeżdżają do Londynu. W tym roku imprezy tj. start wyścigu Tour de France i Wimbledon oraz koncert "Live Earth" zgromadziły, aż 3 miliony turystów
- Ostatnie dane potwierdzają, że Londyn jest nieprzerwanie "numerem jeden" wśród miast najchętniej odwiedzanych przez turystów. Miniony weekend był dla londyńczyków bezprecedensowy. Udowodniliśmy po raz kolejny, że potrafimy organizować największe wydarzenia sportowe i kulturalne. Potwierdziliśmy również, że jesteśmy krajem otwartym na inne kultury i obyczaje - mówi James Bidwell, prezes VisitLondon. - Tylko dzięki Tour de France zarobiliśmy 50 milionów funtów. Obecnie przygotowujemy się do organizacji serii amerykańskich wydarzeń sportowych: rozgrywek NFL, NBA oraz NHL, które odbędą się już jesienią - dodał Bidwell.
- Biorąc pod uwagę stały wzrost liczby turystów z krajów, które przystąpiły do Unii Europejskiej w 2004 roku, chcemy pomóc turystom, także Polakom, w organizacji pobytu na Wyspach. Staramy się przekazywać najaktualniejsze informacje dotyczące różnych atrakcji turystycznych, życia kulturalnego oraz wydarzeń o charakterze biznesowym - powiedziała Katarzyna Smurzyńska, przedstawicielka Visit Britain na Polskę.
5 miliardów złotych na polską turystykę
Zobacz całość »Blisko 5,2 miliardów złotych pochodzących ze środków unijnych trafi w latach 2007-2013 na rozwój turystyki. Jest to prawie sześć razy więcej niż przez ostatnie trzy lata.
- Widać, że regiony coraz częściej dostrzegają szansę na rozwój właśnie poprzez turystykę. To się z pewnością nasili w związku z Euro 2012 - powiedziała minister rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka.
Aktualnie trwają prace nad 2800 projektów turystycznych, na które przeznaczone jest 900 milionów złotych ze środków unijnych. Odnawiane są starówki i stylowe kamieniczki w wielu miastach, tworzone deptaki, galerie, muzea.
Powstały także ścieżki rowerowe, konne szlaki turystyczne, stadniny, przystanie jachtowe i średniowieczne drewniane grody. Przystosowano również gospodarstwa agroturystyczne to wymagań i potrzeb turystów.
Aż 86% projektów opracowanych zostało przez samorządy terytorialne, pozostałe natomiast realizowane są przez instytucje kultury, rolników, organizacje.
- Szykuje się okres żniw dla polskiej turystyki. W 2011 r. bowiem będziemy mieli prezydencję w Unii, w 2012 - Euro, a być może i Expo- mówi minister Gęsiecka. - Chcemy, żeby odwiedzający nas goście mieli, co oglądać i na co wydawać pieniądze, a pobyt kibiców na mistrzostwach nie ograniczał się tylko do zwiedzania stadionów - dodała minister.
Stołeczne Okęcie ewakuowane
Zobacz całość »Warszawskie lotnisko jest właśnie ewakuowane. Strażników zaniepokoił zaparkowany na podjeździe na poziomie przylotów motocykl - podało TVN24.
Część lotniska już została ewakuowana. Służby pirotechniczne rozpoczęły sprawdzanie podejrzanego motocykla. Pojazd zaparkowano w sekcji dla VIP-ów.
Na razie wiadomo tylko, iż ewakuowano cały dworzec krajowy i połowę hali odlotów terminala 1. - Utrudnienia mogą mogą potrwać kilkanaście minut, lub nawet godzinę - powiedział Artur Burak, rzecznik prasowy lotniska.
Trzęsienie ziemi w Japonii
Zobacz całość »Trzęsienie ziemi o sile 6,8 stopnia w skali Richtera nawiedziło w poniedziałek rejon japońskiej prefektury Niigata na północnym zachodzie kraju - wynika z najnowszych informacji japońskiej telewizji NHK.
Na razie nie sposób oszacować liczby ofiar i ogromu zniszczeń. Japońska telewizja podała, iż w wyniku trzęsienia co najmniej cztery osoby zginęły, a ponad 400 odniosło poważniejsze obrażenia.
Z powodu zniszczeń nie kursują superszybkie koleje łączące Tokio z północną i zachodnią częścią kraju. W prefekturze Niigata i Nagano wstrzymano również ruch na trzech autostradach. Trzęsienie uszkodziło bowiem wiele dróg.
Wstrząsy odczuwalne były także w leżącym około 260 km od Niigaty Tokio.
Rozbudowa lotnisk w kujawsko-pomorskim
Zobacz całość »Międzynarodowe konsorcjum z Europy Zachodniej przedstawiło koncepcję rozbudowy portów lotniczych w Bydgoszczy i Toruniu. Lotniska te mają być połączone i mają działać pod jednym zarządem.
Zagraniczny inwestor chce przeznaczyć na rozwój połączonych lotnisk wiele milionów. Część inwestycji ma być finansowana przez Unię Europejską.
Marcin Hydzik, prezes bydgoskiego Portu Lotniczego, mówi, że Bydgoszcz dalej będzie międzynarodowym portem regionalnym, natomiast toruńskie lotnisko będzie obsługiwać niewielki ruch biznesowy i turystyczny. Pierwszym krokiem w Bydgoszczy jest przedłużenie pasa startowego, rozbudowa terminalu a także budowa terminalu cargo. W Toruniu trzeba wybudować nowy pas startowy, hangar i miniterminal do obsługi pasażerów.
Korki na niemieckich i włoskich autostradach!
Zobacz całość »Początek ferii szkolnych w pięciu niemieckich landach oraz sezon urlopowy we Włoszech spowodował, że na trasach północ-południe samochody częściej stoją niż jadą.
Na autostradzie A7 z Hamburga na północ w kierunku Flensburga samochody toczą się z centymetrowym posunięciem. Jest to popularna droga do Danii i dalej do Skandynawii, gdzie niemieccy turyści chętnie jeżdżą spędzać wakacje. Równie tłoczno mają ci, którzy wybrali się na południe Niemiec i dalej do Austrii, Szwajcarii i Włoch. Na autostradzie A1 na południe od Osnabrück najdłuższy korek ma długość 20 kilometrów. Podobnie jest na autostradzie A3 poniżej Frankfurtu. Natomiast w Austrii na wjazd do tunelu Tauern trzeba czekać w 20-kilometrowej kolejce. Tak samo jest z wjazdem do tunelu pod przełęczą świętego Gottharda w Szwajcarii.
Chaos panuje także na drogach północnych Włoch. Siedem milionów Włochów, którzy również rozpoczęli wakacje wyjechało na wycieczki samochodem. W okolicach Wenecji oraz nad Adriatykiem w kierunku popularnego Rimini, a także Triestu, Słowenii i Chorwacji ruch drogowy jest niemal całkowicie sparaliżowany.
Bilet do Koloseum można kupić on-line
Zobacz całość »Aby uniknąć stania w kolejce po bilet wstępu do rzymskiego Koloseum, trzeba tylko mieć dostęp do internetu. Od niedawna bowiem bilety do koloseum można kupować przez internet.
Bilet, który kosztuje 12,5 euro, upoważnia do wstępu na arenę z I wieku i wystawy czasowe oraz na pobliski Palatyn. Odbiór jest przy ladzie z internetowymi rezerwacjami. Za niedługo będzie można wydrukować bilet na stronie internetowej.
Nazwa Koloseum wzięła się od znajdującego się w pobliżu posągu kolosa Nerona. Koloseum to Amfiteatr Flawiuszów wzniesiony w latach 70-82. Zbudowany jest na planie elipsy, o długości 188 m, szerokości 156 m, obwodzie 524 m. Jego wysokość to 48,5 m, od strony wewnętrznej jest pięciokondygnacyjny. Mieścił widownię na ok. 50 tys. miejsc. Dawniej odbywały się w nim m.in. walki gladiatorów, polowania na dzikie zwierzęta a w czasie przerw między walkami gladiatorów dokonywano egzekucji skazańców. jak tradycja mówi mordowano tam także chrześcijan.
7 lipca Koloseum zostało ogłoszone jednym z siedmiu nowych cudów świata. Jego kandydaturę poparło około 100 mln internautów.
Co roku cztery miliony turystów odwiedza Koloseum i Palatyn. Władze Rzymu prognozują, że w tym roku ich liczba sięgnie aż pięciu milionów.
Nowy prezes PKP Cargo
Zobacz całość »Państwowy przewoźnik towarowy PKP Cargo planuje zmianę zarządu. Podobno Ministerstwo Transportu, które sprawuje nadzór nad działalnością firmy, nie jest zadowolone z obecnego prezesa firmy, Władysława Szczepkowskiego.
Minister transportu Jerzy Polaczek, prawdopodobnie jeszcze w tym miesiącu ma wezwać do siebie Andrzeja Wacha, prezesa Grupy PKP, aby skonsultować z nim ewentualną dymisję szfa PKP Cargo. Dymisja miałaby dojść na WZA spółki, szykowanym na drugą połowę lipca. Potencjalnymi kandydatami na stanowisko Szczepkowskiego są: Maciej Libiszewski, obecnie członek zarządu PKP Cargo ds. ekonomiki i finansów oraz Maciej Srebro, obecny prezes PKP Telekomunikacja, w przeszłości minister łączności w rządzie Jerzego Buzka.
Mirosław Chaberek, wiceminister transportu dementuje jednak wszystkie plotki o zmianach personalnych w zarządzie. Otwarcie przyznaje jednak, że resort nie do końca zadowolony jest z działalności prezesa Szczepkowskiego, ale wynika to z tego, że istnieją niezdrowe relacje, które pozostawili jeszcze poprzednicy prezesa Szczepkowskiego.
Modernizacja linii kolejowej na lotnisko Okęcie
Zobacz całość »Potężna inwestycją zaplanowaną przez PKP PLK jest modernizacja linii kolejowej na lotnisko Okęcie.
Polskie Linie Kolejowe SA i konsorcjum francuskich firm SAFEGE, SYSTRA podpisały umowę o wartości 3,2 mln zł netto na modernizację linii kolejowej ze stacji Warszawa Zachodnia na międzynarodowy port lotniczy Warszawa Okęcie. PLK poinformowały, że przedmiotem prac objętych umową jest nadzór i zarządzanie robotami, który zostanie zrealizowany w ciągu 25 miesięcy w rozbiciu na dwa okresy. Początek nadzoru będzie rozpoczęty następnego dnia po podpisaniu umowy (mianowicie 14 lipca), a zakończenie i finansowe rozliczenie robót i usług nastąpi 30 czerwca 2008 r.
Projekt będzie finansowany przez Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego i budżet państwa. PKP PLK jest to spółka wydzielona z Polskich Kolei Państwowych SA (PKP) w ramach ich restrukturyzacji i reorganizacji, która zarządza około 20.000 km torów kolejowych. W 2006 roku firma odnotowała 74 mln zł straty netto, a cała grupa PKP zanotowała stratę netto w wysokości 100 mln zł.
Inwestycje na lotnisku w Modlinie
Zobacz całość »Piotr Okienczyc, prezes spółki "Mazowiecki Port Lotniczy - Warszawa Modlin" na konferencji prasowej, poinformował, że lotnisko w Modlinie będzie obsługiwało od 1,5 mln do 2 mln pasażerów rocznie. Pierwsi klienci skorzystają z lotniska prawdopodobnie w pierwszej połowie 2009 roku.
Koszty kwalifikowane pierwszego etapu wynoszą około 50 mln euro. Dofinansowanie ze środków UE może sięgnąć do 45 proc. tej kwoty. Przedstawiciele zarządu województwa poinformowali, że Mazowsze wynegocjowało wstępną zgodę Komisji Europejskiej na dofinansowanie co najmniej jednego lotniska regionalnego na Mazowszu.
Modlin wskazano jako inwestycję priorytetową. Lotnisko w Modlinie nie otrzymało dofinansowania z budżetu państwa w ramach tzw. kontraktu wojewódzkiego. Po przychylnej decyzji KE, zarząd województwa postanowił jeszcze raz wystąpić do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego z prośbą o ponowne rozpatrzenie możliwości dofinansowania tej inwestycji w ramach kontraktu wojewódzkiego.
Rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe Krzysztof Łańcucki powiedział, że jeżeli faktycznie dojdzie do zapowiadanej inwestycji, możliwa też będzie budowa bocznicy łączącej lotnisko w Modlinie z linią kolejową E-65. Dzięki tej bocznicy byłoby możliwe połączenie Okęcia i centrum Warszawy z lotniskiem w Modlinie. Stacja kolejowa na warszawskim Okęciu ma być uruchomiona w połowie roku 2009.
::: 2007-07-17 :::
Paralotnie na plaży
Zobacz całość »Plaża Oludeniz w Turcji jest często odwiedzana przez paralotniarzy. Tamten rejon Turcji należy do najlepszych w świecie rejonów do uprawiania paralotniarstwa. Oludeniz w tłumaczeniu Martwe Morze, jest to z pewnością plaża dla turystów, którzy podczas wypoczynku chcą przeżyć ciekawe przygody.
Będąc na Oludeniz nie sposób nie skusić się na przelot paralotnią. Lot odbywa się z doświadczonym pilotem i kosztuje 90 euro. Całe przygotowania to tylko wjazd samochodem na górę Babadag, mającą prawie 2000 m, następnie zapięcie uprzęży i już szybujemy w powietrzu. Wokół jak motyle krążą inne paralotnie. Prądy ciepłego powietrza umożliwiają długi czas szybowania, dzięki czemu można podziwiać niezapomniane widoki. Pas długiej, białej plaży dochodzi do laguny, której kolor zmienia się od ciemnego granatu do turkusu. Laguna otoczona jest z trzech stron porośniętymi drzewami górami, widać też wczasowe miasteczko z hotelami. W przeciwieństwie do wielu nadmorskich tureckich kurortów nie ma tu żadnej ruchliwej szosy. Lokalny ruch jest też mocno ograniczony. Lądowisko jest na wydzielonym fragmencie plaży, nie dosłownie między plażowiczami. Atrakcje turystyczne w postaci paralotni są tu bardzo doceniane.
Urokliwe plaże Majorki
Zobacz całość »Błędem jest mówienie o Majorce jak o plaży. Linia brzegowa tej wyspy liczy sobie 555 km, z czego plaże to tylko 10 procent.
Plaże Majorki leżą wśród skał i bujnej roślinności, dlatego mają w sobie wiele uroku.
Najdłuższa plaża Playa de Palma, rozciąga się na wschód od stolicy wyspy Palmy i ma około ośmiu kilometrów miękkiego, drobnego piasku. Jest to najbardziej zatłoczone miejsce na wyspie. Wzdłuż ciągnie się rząd wielopiętrowych hoteli, a przed nim gwarna promenada, pełna sklepów, barów i dyskotek, do których zapraszają naganiacze.
Zupełnie inny charakter ma słynna dzika plaża Es Trenc. Jest to szmat białego piachu, do którego dochodzi się wśród wydmowych traw i krzewinek. Es Trenc to wspaniały raj dla spragnionych ciszy i kontaktu z naturą plażowiczów. Kiedyś budziła kontrowersje jako siedlisko nudystów. Teraz, kiedy ludzi topless można spotkać na wszystkich plażach, golizna nikogo już nie dziwi.
Swoisty klimat mają plaże u stóp gór. Bardzo strome szczyty pasma Sierra de Tramontana, sięgające 1445 m n. p. m., spadają wprost do morza. Poszarpane nagie skały budzą strach i grozę. Szczególnie kiedy zjeżdżamy krętymi serpentynami ostro w dół. Na dole czekają bajkowe widoki. Są to maleńkie plaże między skałami i przejrzysta, szmaragdowo-turkusowa woda. Często w tych zatoczkach cumują jachty. Nad głową kołują sępy i myszołowy. Nie ma cywilizacji, gdyż nie ma hoteli, sklepów i turystycznego gwaru.
Najpiękniejsze, zdaniem miłośników są plaże wschodniego wybrzeża. Niewielkie, schowane w głębokich zatokach, otoczone skalistymi fiordami z łachami czystego piasku. Woda jest ciepła, przejrzysta z wieloma odcieniami błękitu. Tego typu plaże przy hotelach, na przykład w Cala d'Or, Porto Petro czy Porto Colom, są najczęściej zatłoczone. Ale można udać się na południowy wschód w poszukiwaniu nieco mniej zaludnionych.
W szczycie sezonu trudno znaleźć na Majorce zupełnie puste miejsce. Nastrój miejsca powoduje, że wszyscy którzy ją odwiedzili zapamiętają atmosferę tam panującą.
Na wakacje z dziećmi - tylko nie z PKP
Zobacz całość »Podróżni, którzy wybierają się na wakacje i zamierzają skorzystać z usług PKP w najczarniejszych myślach nie przewidują, co może ich spotkać po drodze. "Fakt" postanowił sprawdzić jak przebiegnie podróż pociągiem z Krakowa na Hel.
Odstraszający jest już krakowski dworzec: smród, ławki zajęte przez pijanych mieszkańców dworca, brudno - czytamy w Fakcie. Do pociągu wsiada wiele rodzin z małymi dziećmi, które wychodzą na korytarz, śmieją się. Na kolejnych stacjach wsiadają pasażerowie, zaczynają się zapełniać korytarze. Na początku przechodzi patrol policji, sokiści, nawet żandarmeria. Pouczają tylko dwie osoby pijące piwo i do końca, do samego Gdańska, już się nie pojawiają. Tymczasem na korytarzach trwa prawdziwa alkoholowa impreza - pisze "Fakt". Nikt nie przejmuje się obecnością dzieci. Słychać bluźnierstwa, niewybredne dowcipy i obleśne zachowania, a nieśmiałe protesty pasażerów nie wywołują żadnej reakcji. Żaden z palaczy nie zwraca uwagi na to, że jedzie w wagonie dla niepalących - dodaje "Fakt". Od Warszawy do końca podróży w wagonie nie pojawia się żaden konduktor ani nikt ze służb. Za to bez żadnego problemu sprzedaje zimne piwo 50-letni mężczyzna. Impreza trwa do rana, co chwilę ktoś przedziera się do ubikacji, żeby zwymiotować, a jeśli akurat jest zajęta, robi to przez okno. Innym pasażerom trudno jest przecisnąć się do toalety przez zalegających w przejściach zmorzonych trunkami imprezowiczów. Po dotarciu na miejsce zresztą wiele osób rezygnuje z wejścia do środka - dodaje dziennik.
Beskidy: nowe wyjątkowo atrakcyjne turystycznie przejście graniczne
Zobacz całość »W sobotę w Beskidach zostało otworzone nowe turystyczne przejście graniczne. Znajduje się ono kilka metrów pod ziemią i roztaczają się z niego niesamowite widoki.
Trójstyk, przez miejscowych nazywany Trzycatkiem, jest to miejsce, w którym stykają się granice Polski, Czech i Słowacji. - To unikalne miejsce - powtarzają górale.
Na uroczystość otwarcia nowego przejścia w sobotę przybyło kilkaset osób. Przejście bowiem jest unikalne, pozwala w kilka minut odwiedzić trzy państwa.
Aby dojechać do Trójstyku należy przejechać przez Jaworzynkę. Przyjechać tu warto głównie ze względu na przepiękną panoramę Czech i Słowacji oraz most, zawieszony 8 m nad leśnym jarem, przez który przebiega granica polsko-słowacka.
Budowa mostu została sfinansowana wspólnie przez Polaków i Słowaków. Strona polska zapłaciła 65% kosztów, bo taka właśnie część mostu leży po polskiej stronie granicy. Pozostałe 35% sfinansowali nasi sąsiedzi. Słowacy również zorganizowali ławeczki i zadaszone stoliki, powiesili tablicę informacyjną o swoim regionie z mapą. - Zależy nam, żeby turyści nie tylko przyjeżdżali zobaczyć Trzycatek, ale zatrzymali się tu na dłużej. Mogą urządzać pikniki, grillować - powiedział Wiesław Legierski z Urzędu Gminy w Istebnej, koordynator projektu.
Teraz Czesi chcą uzyskać pieniądze na budowę 300-metrowego odcinka drogi do granicy z Polską. Planują również budowę parku linowego dla dzieci, placu zabaw i regionalnej karczmy.
Przejście będzie otwarte od kwietnia do września od godziny 8 do 20 i od października do marca od godziny 8 do 18.
Ostatnia okazja na tanie bilety lotnicze
Zobacz całość »Turyści, którzy dopiero teraz wpadli na pomysł wyjazdu na wakacje za granicę, a którzy nie zarezerwowali biletu lotniczego z wyprzedzeniem, nie muszą obawiać się, że na bilet wydadzą dużo pieniędzy. Przewoźnicy bowiem również w takich sytuacjach oferują korzystne warunki.
Na przykład podróż w sierpniu w obie strony z Katowic do Mediolanu na pokładzie samolotu Wizzair ze wszystkimi opłatami kosztuje tylko 224 zł. Przewoźnik ten dodatkowo ma dla klientów specjalną obniżkę. Jeśli rezerwacja biletu lotniczego nastąpi przed 19 lipca na dowolnej trasie, to przysługuje rabat 35 zł. Węgierski przewoźnik planuje kolejne obniżki, ale na razie nie zdradza szczegółów.
Korzystnymi cenami kusi także przewoźnik SkyEurope działający na obszarze Europy Środkowej. Lot w sierpniu w obie strony z Krakowa do Wenecji będzie kosztował jedynie 402 zł. Eryk Kłopotowski, rzecznik SkyEurope, mówi, że linie mają przygotowywane dla klientów cotygodniowe atrakcyjne oferty. Kłopotowski wymienia, że są to np.: bilet za złotówkę, zwolnienie z opłat lotniskowych czy gratisowy bilet dla osoby towarzyszącej. Podpowiada aby korzystać z usługi newsletter linii lotniczych. Wtedy na podaną skrzynkę e-mail będą regularnie trafiać aktualne promocje i obniżki.
Gorzów: nowy hotel obok Słowianki
Zobacz całość »Słowianka zamierza wybudować nowy hotel przy kompleksie basenowym. Ma ona być przeznaczony dla sportowców i turystów.
Prezes Centrum Sportowo-Rehabilitacyjnego Słowianka, Jerzy Kułaczkowski ma nadzieje, że hotel zacznie funkcjonować już w 2009 roku. Wystąpił on już do miasta o przekazanie hektara gruntu znajdującego się tuż obok kompleksu basenowego - czytamy w Gazecie Wyborczej.
- Mamy wprawdzie kawałek działki, która jest własnością Słowianki, ale to jest za mało, żeby postawić na niej taki obiekt. Chodzi nam przecież nie tylko sam budynek hotelowy, ale w grę wchodzą parkingi, miejsce na pikniki, grillowanie, a może również pole biwakowe - mówi Jerzy Kułaczkowski, prezes Centrum Sportowo-Rehabilitacyjnego Słowianka.
Inwestycja była w planach już od dawna, założenia architektoniczne powstały już w 2004 roku, jednak sytuacja finansowa spółki nie pozwalała na ich realizację.
Zainwestowanie pieniędzy w hotel może przyczynić się do zwiększenia atrakcyjności kompleksu i zapewnić większe dochody. Jednak plany budowy nie są bezpośrednio związane z przygotowaniami do Euro 2012.
- To nie jest dla nas decydujące wydarzenie. Nie czarujmy się, nawet, jeśli któraś z drużyn zechciała stworzyć sobie w Gorzowie bazę do mistrzostw, to przecież potrwają one krótko, a hotel musi zarabiać cały czas - powiedział prezes Kułaczkowski.
- W naszym przypadku hotel wiąże się nie tylko ze stworzeniem setki miejsc noclegowych, ale również całej otoczki sportowo-rehabilitacyjnej. Planujemy, więc np. komorę do krioterapii, odpowiednie zaplecze rehabilitacyjne do fizyko- i fizjoterapii. Chodzi o to, żeby Słowianka była centrum rehabilitacyjno-sportowym nie tylko z nazwy, ale również z w praktyce - mówi prezes Słowianki.
Słowianka ma nadzieje, że klientami nowego hotelu nie będą tylko sportowcy, ale również turyści, którzy będą chcieli spędzić swój czas w Gorzowie.
Nowy hotel stworzy Słowiance możliwość wyjścia z ofertą do Niemców, dla których zwłaszcza oferta rehabilitacyjna będzie bardzo korzystna. Korzystającymi z hotelu mogą być również np. firmy organizujące tu szkolenia i spotkania pracowników.
- Odwiedzaliśmy hotel we Wronkach. Wyobrażałem sobie, że dominują sportowcy, ewentualnie goście holdingu przyjeżdżający w interesach. To prawda, to znaczna część klientów, ale przede wszystkim oni bazują też na uczestnikach szkoleń i seminariów. Dla nas to jest również szansa, więc powinno się uwzględnić w hotelu sale konferencyjne, możliwość organizacji imprez, wesel czy spotkań firmowych. Zwłaszcza, ze mamy już, czym zachęcić, bo są baseny, korty, lodowisko itp. - stwierdził Jerzy Kułaczkowski.
Już jesienią Słowianka powinna rozpocząć przetargi na wyłonienie inwestora zastępczego, projektanta i wykonawcy, a także banku kredytującego przedsięwzięcie.
Zmiana turnusów powoduje korki na krajowej trójce
Zobacz całość »! 17-kilometrowym korku na krajowej trójce utknęło tysiące turystów jadących nad morze. Korek zaczynał się już na rogatkach Lipian. Wszystko z powodu zmiany turnusów.
- Rano ruch był znośny. Przed południem zaczęło się blokować - przyznaje Daniel Rak z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji. - Wszyscy chcieli dojechać nad morze. To zmiana turnusów. Nie wysyłaliśmy tam naszych ludzi, bo nawet nie ma jak puścić objazdu. Jak ktoś minie Lipiany, nie ma wyjścia. Musi przejechać przez Pyrzyce.
Policja zaapelowała do lokalnych rozgłośni radiowych, aby informował i ostrzegały o korku. Jednak mimo wszystko kierowcy spoza województwa mieli duże kłopoty.
- Niemal wszystkie samochody, które widziałem, mają rejestracje z Lubuskiego, Wielkopolski, Dolnego Śląska - informował ks. Janusz Mieszkowski z parafii w Lipianach. - Nie pamiętam, by kiedykolwiek aż tyle samochodów tu utknęło.
Główną przyczyną tych korków były dwa niezbyt duże ronda w Pyrzycach. Wybudowane zostały one w celu podniesienia bezpieczeństwa w mieście i spowolnienia ruchu na drodze nr 3. Ronda są bezpieczne jednak paraliżują ruch.
- Od strony Gorzowa auta stoją tylko w czasie zmiany turnusów - mówi asp. Marek Zegadłowicz z policji w Pyrzycach. - Na co dzień ruch się zapycha raczej od strony Szczecina.
Mapka dróg turystycznych, którą wydrukowała zachodniopomorska policja (można ją dostać na stacjach benzynowych), nie uwzględnia objazdu Pyrzyc. Dopiero za tym miastem pokazuje alternatywną drogę dojazdu nad morze: przez Stargard-Maszewo-Nowogard-Golczewo.
- Żeby ominąć Pyrzyce, trzeba by już w Renicach skręcić na Myślibórz i dalej przez Banie i Gryfino dostać się do autostrady A6 - powiedział Grzegorz Sudakow, szef zachodniopomorskiej drogówki.
Szczyt sezonu turystycznego ciężki dla TOPR
Zobacz całość »W górach pełną parą ruszył sezon turystyczny. Niesie on ze sobą jak co roku wiele przykrych sytuacji. W ciągu dwóch minionych dni w Tatrach zdarzyły się dwa wypadki. Było sporo zasłabnięć turystów, była także padaczka, nawet alkoholowa.
Do najgroźniejszego wypadku doszło na Mnichu, skalnej iglicy nad Morskim Okiem, gdzie podczas wspinaczki turysta spadł na półkę doznając kontuzji nogi. Taternicy jednak zdążyli sami się wycofać i interwencja TOPR-u ograniczyła się tylko do transportu do szpitala. W niedziele miały miejsce też dwa następne wypadki. Na Kalatówkach i Hali Kondratowej zdarzyły się dwie kontuzje i dwa przypadki padaczki. Bardzo groźnie zapowiadało się spadnięcie kobiety ze ściany wspinaczkowej podczas kursu. TOPR interweniował na północnej ścianie Mieguszowieckego Szczytu nad Morskim Okiem. Dzięki asekuracji spadła tylko osiem metrów, ale mimo to jest poważnie poturbowana. Okazało się, że ma uraz stawu skokowego, biodra i niegroźne obrażenia. Została błyskawicznie przewieziona do zakopiańskiego szpitala. Stan zdrowia kobiety lekarze określają jako dobry.
Niebezpieczne kieleckie kąpieliska: zalew Cedzyny i akwen w Brodach i Szczecno-Wojciechowie
Zobacz całość »Z raportu Państwowej Inspekcji Sanitarnej wynika, że zalew Cedzyny i akwen w Brodach i Szczecno-Wojciechowie posiada dużą liczbę bakterii typu coli.
Właściciele tych obydwóch akwenów wprowadzili zakaz kąpieli w tym sezonie. Podobny los czeka akwen w Brodach, z którym co roku są podobne problemy. Kolejne badania Cedzyny zaplanowano na 18 lipca.
Stanisław Pajdo z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kielcach, powiedział, iż sytuacja ta może się w każdej chwili poprawić. Obecna sytuacja spowodowana jest gwałtownymi ulewami, wskutek których do zbiorników spływają z okolicznych pól rozmaite nieczystości. Woda posiada jednak właściwość samooczyszczania i jeżeli tylko poprawi się pogoda, to i stan kąpielisk będzie się polepszał.
Biblia w rosyjskich hotelach
Zobacz całość »Rosyjski Kościół prawosławny postuluje wprowadzenie do hoteli ikon, religijnych kanałów telewizyjnych oraz umiejscowienie w każdym pokoju Biblii - pisze Dziennik.
Kościół twierdzi, że właściciele hoteli powinni pokazać, iż nie wstydzą się swojej religii oraz, że wierni popierają ten pomysł. W każdym pokoju hotelowym nie tylko powinno być Pismo Święte albo przynajmniej modlitewnik, ale także powinny być kaplice. Na ścianach powinny wisieć ikony z wizerunkami prawosławnych świętych. W czasie świąt personel ma organizować dla gości koncerty religijne. Co więcej hotele mają być poświęcone.
Biskup jegoriewski Marek, wiceprzewodniczący Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego, stwierdza, że przecież większość Rosjan deklaruje wiarę prawosławną to nie powinno być problemu z wprowadzeniem tych rzeczy. Mówi, iż ten pomysł nie wymaga jakichś dużych nakładów finansowych czy specjalnych poświęceń. Biskup Marek apeluje do przeciwników, że wstydzić się wiary o tak samo jak wstydzić się rodziców, pochodzenia etnicznego czy swojej twarzy.
Włoskie linie lotnicze Volare Airlines i Air Italy będą latać z Pyrzowic
Zobacz całość »Włoskie linie lotnicze Volare Airlines i Air Italy chcą uruchomić połączenia z polskich lotnisk.
Linie Volare Airlines to trzecie co do wielkości linie lotnicze we Włoszech. Przewoźnik ten ma chęć na uruchomienie połączenia z Pyrzowic do Mediolanu. Na razie, mimo rozmów z Górnośląskim Towarzystwem Lotniczym, żadna decyzja z tej sprawie nie została podjęta.
Tanie linie lotnicze Air Italy już latają z Polski, mianowicie mają połączenie z Warszawy do Werony. Przewoźnik jednak ma ochotę na współpracę z drugim portem lotniczym w Polsce. Bierze pod uwagę Pyrzowice i Balice. Allesandro Notari, dyrektor finansowy linii, mówi, że Kraków to miasto znane, natomiast Katowice zgłaszają większe zapotrzebowanie na loty.
Nikt nie kontroluje organizatorów imprez integracyjnych?
Zobacz całość »Nikt nie sprawdza bezpieczeństwa uczestników zakładowych imprez integracyjnych, a policja przyznaje, że coraz częściej dochodzi do tragicznych wypadków - pisze Onet.pl za Dziennikiem Polskim.
Niestety, ostatnio do wypadków podczas imprez integracyjnych dochodzi coraz częściej. Wystarczy niedziałający sprzęt lub brak brak umiejętności organizatorów i nieszczęście gotowe.
I tak, jak pisze Onet, w połowie maja bieżącego roku w Kazimierzu Dolnym zginęła młoda kobieta z Warszawy, pracownik firmy Polkomtel. Wypadek miał miejsce podczas wyjazdu szkoleniowego. - Nie pierwszy raz korzystaliśmy z usług tej lubelskiej firmy, więc mieliśmy do niej zaufanie - powiedziała Dziennikowi Polskiemu Elżbieta Ptaszyńska-Sadowska, rzeczniczka Polkomtelu. Wśród różnych atrakcji organizator przygotował zjazd tzw. kolejką tyrolską (zjazd po skośnie zawieszonej linie). Niestety, lina wysunęła się z uprzęży i kobieta spadła z wysokości 20 metrów, uderzając głową o drzewo. Nieprzytomna została przewieziona śmigłowcem do szpitala w Lublinie. Mimo szybkiej reakcji lekarzy zmarła.
W sądzie jest również sprawa z 2004 roku, kiedy to licealista zjeżdżając kolejką tyrolską uległ wypadkowi w Skałkach Rządkowickich. Złamał obie ręce.
- Mamy wiele zgłoszeń wypadków na kolejkach tyrolskich i podczas imprez integracyjnych powiedział Dziennikowi Polskiemu Piotr van der Coghen, naczelnik Grupy Jurajskiej GOPR. Jego zdaniem ostatnio sporty ekstremalne stały się bardzo popularne. Lawinowo więc rośnie liczba firm organizujących takie imprezy.
Zdaniem naczelnika Grupy Jurajskiej GOPR organizatorzy wyjazdów integracyjnych często twierdzą, że wszystkie konkurencje sportowe są przeprowadzane pod okiem doświadczonych instruktorów. Jednak w rzeczywistości imprezy nie są dobrze przygotowane i mogą być niebezpieczne dla uczestników. - Najgorsze jest to, że nikt nie kontroluje organizatorów, nikt nie weryfikuje umiejętności instruktorów - tłumaczy Piotr van der Coghen. - Ludzie myślą, że jeśli mają ukończony kurs skałkowy lub mają Kartę Taternika, to są przygotowani do prowadzenia takich imprez. Prawda jest natomiast taka, że szkolenie wspinaczkowe uczy tylko współpracy w górach z równorzędnym partnerem, a jedynymi osobami profesjonalnie przygotowanymi do opieki nad osobami niedoświadczonymi są instruktorzy Polskiego Związku Alpinizmu oraz ratownicy GOPR i TOPR - dodaje Coghen.
Podróż autokarem firmy Polski Express nie należała do najprzyjemniejszych
Zobacz całość »Na skandaliczne warunki w autokarze firmy Polski Express poskarżyli się na łamach Expresu Ilustrowanego pasażerowie, którym przyszło podróżować z przewoźnikiem do Łodzi.
Pasażerowie - Polacy, Brytyjczycy, Włosi i Francuzi - podróżowali w upale autokarem z niedziałającą klimatyzacją, zamkniętymi oknami i uszkodzonymi szyberdachami.
Niezapomniana podróż kosztowała turystów 36 złotych. W zdezelowanym autobusie temperatura sięgała 50 stopni C. Nie działała klimatyzacja, choć firma twierdziła, iż wszystkie jej autokary są w nią zaopatrzone. W pojeździe nie można otwierać okien, a dwa szyberdachy były całkowicie zdezelowane.
Pasażerowie płakali, mówili się się uduszą. Nie wysiedli z autokaru tylko dlatego, że nie znali języka polskiego i bali sie pozostać w nieznanym miejscu w Polsce.
Kierowca pojazdu nie mógł pomóc wykończonym pasażerom. - Nie mam wpływu na stan pojazdu, który prowadzę - powiedział. polecił jednak podróżnym napisać reklamację na panujące warunki.
Większość pasażerów zapowiedziała, iż zamierza to uczynić.
Biurem podróży Agro Universal zajmie się prokurator?
Zobacz całość »W ostatnią sobotę suwalscy policjanci zostali zawiadomieni o popełnieniu przestępstwa przez biuro podróży Agro Universal. Grupa wczasowiczów, która miała jechać do Sankt Petersburga, bezowocnie czekała na autokar kilka godzin. Wycieczka się nie odbyła, a oszukani przez organizaotra klienci zgłosili sprawę policji - czytamy w Gazecie Wyborczej.
Turyści z Suwałk, Warszawy, Białegostoku i Szczecina kupili wycieczkę do Sankt Petersburga i innych miast w Rosji. Organizatorem imprezy było biuro podróży Agro Universal. Gdy przez kilka godzin nie przyjeżdżał autokar, którym mieli jechać, postanowili pójść do siedziby Agro Universal. Na miejscu zastali pijanego właściciela. Postanowili nie pisać reklamacji, ale domagać się zwrotu pieniędzy i odszkodowania. I zawiadomili policję.
Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury zgłosiły już 3 osoby. - W trakcie postępowania sprawdzimy, czy faktycznie doszło do oszustwa. Jeśli zarzuty się potwierdzą, właścicielowi grozi nawet osiem lat więzienia - powiedział rzecznik suwalskiej policji Krzysztof Kapusta
Kapusta dodał iż kiedy funkcjonariusze pojawili się w siedzibie firmy, właściciel ciągle był pijany. Policja nie zatrzymała go, gdyż jest to mieszkaniec Suwałk od dawna tu mieszkający, mający tu dom i firmę. Prawdopodobieństwo, iż zniknie zdaniem policji jest znikome.
Agro Universal to biuro o którym Gazeta Wyborcza pisała w lipcu dwukrotnie. Organizator istnieje od kilku lat i specjalizuje się w wysyłaniu turystów do Rosji i na Litwę. Ma w ofercie pięcio- i sześciodniowe wycieczki do Sankt Petersburga w cenie 600-800 zł z przejazdem autokarem w obie strony, wyżywieniem i noclegami w dwu- i trzygwiazdkowych hotelach, ubezpieczeniem, usługami pilota i przewodnika na miejscu.
Wielu klientów biura, którzy zdecydowali się skorzystać z oferty organizatora, było rozczarowanych, bo rzeczywistość odbiegała znacznie od obietnic. Ostatnio uczestnicy jednej z wycieczek do Sankt Petersburga spędzili noc na hotelowym korytarzu, bez bagażu i paszportów - okazało się bowiem, że pokoje nie są opłacone. Innym razem wczasowicze z innego turnusu składali się na benzynę - kierowca nie dostał pieniędzy od organizatora i odmówił przewiezienia ich do Polski.
Nawet wicemarszałek województwa Jan Kamiński z Suwałk, odpowiedzialny m.in. za turystykę, przyznał, iż skargi na Agro Universal napływają do urzędu marszałkowskiego od ponad roku. - Mamy bardzo dużo problemów z tym biurem podróży. Dostajemy skargi zarówno od firm, jak i osób fizycznych.
Niestety, urząd marszałkowski poza prośbami, by organizator podniósł poziom usług, nic zrobić nie może.Cofnąć lub zawiesić koncesję można bowiem dopiero po skazującym wyroku sądu.
Fatalna droga do Morskiego Oka
Zobacz całość »Remont drogi do Morskiego Oka znów został przesunięty do następnego sezonu. Powodem ciągłego odkładania modernizacji drogi jest brak pomysłu, jak naprawić drogę bez niszczenia tamtejszej przyrody.
Potężne osuwiska kilka lat temu zniszczyły drogę w Tatrach, dlatego jej modernizacja jest niezbędna. Na nawierzchni są ogromne dziury, a w wielu miejscach droga jest zapadnięta. Jest to uciążliwe dla turystów. Duże utrudnienia sprawia też góralom, którzy wożą turystów nad największe w Polsce górskie jezioro. Specjaliści zastanawiają się, jak zabezpieczyć osuwiska na trasie z Palenicy Białczeńskiej do schroniska, nie niszcząc przyrody.
W tym roku zdecydowano się tylko na połatanie dziur, które będzie kosztować prawie 150 tysięcy złotych.
Katarskie linie lotnicze pozwolą dużo zarobić Airbusowi
Zobacz całość »Katarskie linie lotnicze Qatar Airways zawarły z europejskim koncernem Airbus umowę na dostawę 80 samolotów A350. Kontrakt opiewa na kwotę 16 mld dolarów.
Szef Airbusa, Louis Gallois świadczył, że dotychczas jest to największy kontrakt na szerokokadłubowe samoloty pasażerskie dalekiego zasięgu A350. Uroczyste podpisanie umowy z prezesem kompanii Qatar Airways, Akbarem al-Bakerem odbyło się w Pałacu Elizejskim w Paryżu. Na uroczystości obecni byli także prezydent Francji Nicolas Sarkozy, francuski premier Francois Fillon, a także emir Kataru szejk Hamad ibn Chalifa as-Sani.
Linie Qatar Airways zamówiły trzy rodzaje maszyn: 20 samolotów A350-800, 40 samolotów A350-900 i 20 samolotów A350-1000.
Maszyny A350 mają zabierać na pokład od 270 do 350 pasażerów. Samolot ten jest kontrą Airbusa na szerokokadłubowy samolot pasażerski Boeing 787 Dreamliner, który dał już producentowi wiele zysków. Pierwsze maszyny Dreamlinera mają trafić do użytkowników w 2008 roku, natomiast samoloty A350, cztery lata później.
Basen na rzece ukojeniem podczas upałów
Zobacz całość »Pływający basen na rzece East River stał się nową i zupełnie wyjątkową atrakcją turystyczną w Nowym Jorku.
Kąpielisko ma bardzo czystą wodę i zacumowane jest przy Moście Brooklyńskim. Adrenalinę pobudzają widoki wieżowców nad rzeką. Tzw. "woda na wodzie" cieszy się ogromną popularnością nie tylko mieszkańców Nowego Jorku, ale także wśród turystów. Gdy temperatura nie sprzyja zwiedzaniu, można sobie posiedzieć w chłodnej wodzie i jednocześnie podziwiać nowojorskie wieżowce. Barka ta nosi nazwę "The Floating Lady", ma wieżyczkę dla ratownika i szatnie, czyli jest jak na prawdziwym basenie.
Również na Szprewie w Berlinie zacumowany jest podobny pływający basen. Jest on nieco mniejszy od nowojorskiego i nie tak efektowny. Podczas upałów, jakie obecnie panują w Niemczech, sprawdza się jednak znakomicie.
Linie lotnicze wycofują letnie oferty promocyjne
Zobacz całość »Wakacje to dla linii lotniczych czas żniw. Przewoźnicy wiedzą, że bez względu na cenę i tak znajdą się klienci na przeloty, dlatego też nie zasypują w tym czasie promocjami. Promocyjne ceny biletów pojawią się dopiero pod koniec sezonu turystycznego.
Przykładowo bilety do Wielkiej Brytanii czy Irlandii są w okresie letnim prawie trzykrotnie droższe i czas rezerwacji nie ma wpływu na cenę.
Przykładowo zaplanowana na sierpień podróż na Wyspy będzie kosztować średnio 800 zł. Jeśli jednak urlop będzie przełożony na jesień zapłacimy znacznie mniej. Np. lot w obie strony liniami Wizzair z Warszawy do Glasgow w sierpniu kosztuje aż 1502 zł. W październiku za identyczny przelot zapłacimy jedynie 178 zł.
Kobieta z fałszywymi papierami przemyca dzieci do Niemiec
Zobacz całość »Lubuscy strażnicy graniczni zatrzymali na granicy w Świecku kobietę, która próbowała przewieźć do Niemiec dwoje dzieci.
Kobiet i dwójka chłopców w wieku 10-12 lat mieli cudze, przerobione dokumenty. Kobieta nie miała żadnego obywatelstwa a prawdziwa tożsamość całej ekipy nie została jeszcze ustalona.
Straż graniczna zatrzymała kobietę z dziećmi, podczas kontroli pasażerów autokaru jadącego z Warszawy do Paryża. Według pograniczników, możliwe są dwa scenariusze. Pierwszy to, że kobieta wyświadczała przysługę cudzoziemcom przebywającym poza granicami Polski i chciała dowieźć im dzieci. Drugi to, że dzieci mogły stać się przedmiotem handlu w którymś z krajów Europy Zachodniej.
Straż graniczna wszczęła w tej sprawie dochodzenie.
W Polsce ubezpieczenia górskie są nieobowiązkowe
Zobacz całość »Rada Ministrów wydała rozporządzenie o bezpieczeństwie ludzi przebywających w górach i na wodzie, które wejdzie w życie za kilka dni.
Nowe przepisy są adresowane do osób odpowiedzialnych za szlaki górskie i kąpieliska. Do obowiązków turystów należy tylko zakaz wybierania się na wycieczki pod wpływem alkoholu czy narkotyków. Polacy nie mają obowiązku wykupywać polisy ubezpieczeniowej. Turyści nie poniosą też kosztów akcji ratunkowej.
Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe prowadzi co roku od 120 do 150 poważnych akcji. MSWiA wydaje co roku na ten cel około 10 mln zł. Kilkanaście milionów na leczenie ofiar wypadków w górach i na wodzie przeznacza NFZ.
Nasi południowi sąsiedzi posiadają ubezpieczenia górskie. Dlaczego my go nie mamy? Michał Rachoń, rzecznik MSWiA, tłumaczy, że taki przepis przyniósłby więcej złego niż dobrego. W przypadku gdyby pomoc ratowników była potrzebna, osoby nieubezpieczone mogłyby się bać ją wezwać w obawie przed kosztami i mogłaby wydarzyć się tragedia.
Zakaz kąpieli w szczecińskim kąpielisku Dąbie
Zobacz całość »Inspektor Sanitarny w Szczecinie wydał zakaz kąpieli w wodach jeziora Dąbie. Zakaz obowiązuje do odwołania.
W wodach kąpieliska stwierdzono obecność miejscowo pływających osadów. Podczas badania pobrano próbki wody, w której znaleziono oleiste substancje. Służby sanitarne informują, że kąpiel w jeziorze może zagrażać życiu. Zarządca kąpieliska musi oznakować teren tablicami ostrzegawczymi informującymi o zakazie kąpieli.
Jezioro Dąbie jest jednym z kilku kąpielisk szczecińskich, z którego w sezonie korzysta ok. 2 tys. osób dziennie.
Turyści przywożą dziwne rzeczy z wakacji - tym razem kręg z kręgosłupa walenia
Zobacz całość »Ostatnio celnicy z bytomskiej poczty znaleźli w paczce ze Stanów Zjednoczonych blisko półmetrowej średnicy kręg z kręgosłupa walenia. Wbrew przepisom przemycane są także koralowce, kaktusy czy spreparowane węże i skorpiony.
Odbiorca czterokilogramowej paczki tłumaczył, że kupna dokonał na bazarze i nie wiedział, że na przywóz takiej pamiątki wymagane jest specjalne zezwolenie. Większość dużych waleni jest zagrożona wyginięciem, dlatego też znajdują się one pod ochroną Konwencji Waszyngtońskiej CITES. Sprawą przemytu zajmuje się policja. Za przywóz podobnych niedozwolonych pamiątek może grozić grzywna lub kara do pięciu lat więzienia, zgodnie z ustawą o ochronie przyrody. Mimo akcji informacyjnej na temat zakazu przewozu przez granicę zwierząt i roślin, podobnych prób przemytu jest dużo. Celnicy mówią, że najczęściej przepisy łamią beztroscy turyści, którzy chcą przywieźć egzotyczną pamiątkę z podróży.
W ostatnich dniach w ręce celników trafił żywy kaktus. Roślinę próbowała samolotem przemycić do Polski wracająca z Tunezji turystka. Zatrzymana kobieta nie potrafiła określić nazwy rośliny ani nie posiadała wymaganych dokumentów. Kaktus został zatrzymany do czasu przeprowadzenia ekspertyzy. W bagażach turystów wracających z Wietnamu można często znaleźć spreparowane węże i skorpiony. Spreparowane węże podlegają ochronie. Pamiątki najczęściej przemycane z Dalekiego Wschodu to koralowce. Część z przechwyconych okazów wystawiana jest w gablotce informacyjnej na lotnisku w Pyrzowicach. Można tam zobaczyć m.in. skonfiskowane przez celników jastrzębia, wydrę, warany, węże, i również zakwestionowane wyroby: torebki ze skóry krokodyla, buty i paski z węża, figurki z kości słoniowej.
Ochrona dziko występujących zwierząt i roślin, zagrożonych w skali świata wyginięciem jest celem umowy międzynarodowej Konwencja Waszyngtońska. Umowa obowiązuje w 160 krajach. Polska ratyfikowała ją w 1989 roku.
Alarm na Okęciu spowodował nieświadomy francuski motocyklista
Zobacz całość »Już wiadomo, iż alarm na Okęciu w poniedziałek spowodował francuski motocyklista. Otrzymał on zarzut pozostawienia bagażu bez nadzoru na terenie portu lotniczego oraz trzy zarzuty o złamaniu przepisów Kodeksu ruchu drogowego.
Francuz w poniedziałek rano zaparkował swój motocykl w niedozwolonym miejscu, na terenie lotniska. Wieczorem około godz. 21 wrócił samolotem ze Szczecina. Natychmiast został zatrzymany przez Straż Graniczną. Oskarżony przyznał się do zarzutów, przeprosił za swoją niefrasobliwość, powiedział, że jeśli zostaną mu przedstawione zarzuty przed sądem to przyzna się do winy i przyjmie karę.
Rzecznik Nadwiślańskiego Oddziału SG poinformował, że postawiono mu zarzut na podstawie art. 210 Prawa o lotnictwie cywilnym. Grozi mu 5,5 tys. zł grzywny.
Motocyklista tłumaczył się tym, że we Francji można stawiać motocykle w dowolnym miejscu, myślał, że przepisy unijne są wszędzie identyczne. Wojciech Zachariasz mówi, że Francuzowi może zostać postawiony zarzut spowodowanie zagrożenia w bezpieczeństwie publicznym, ale nie wiadomo czy prokurator udowodni celowość lub niecelowość tego czynu. Właściciel motocykla nie miał pretensji, że zniszczono mu bagażniki. Jak poinformował Zachariasz, poniedziałkowa akcja Straży Granicznej na lotnisku w Warszawie trwała od godz. 9.50 do 12.45. Ograniczyło to ruch samolotów na trzy godziny. Pasażerowie nie byli wpuszczani tylko do tych części, które były zagrożone, inne części portu funkcjonowały, jednak część lotów została opóźniona.
::: 2007-07-18 :::
System Altéa DC-Flight ułatwieniem dla linii lotniczych w zakresie odpraw
Zobacz całość »Linie lotnicze Qantas wprowadzają system kontroli załadunku firmy Amadeus - Altéa Departure Control-Flight. Jest to pierwszy przewoźnik na świecie, który wdraża ten system.
Ten system ma zwiększyć efektywność i dokładność odlotów obsługiwanych przez centra kontroli Qantas w Sydney i Melbourne.
John Willett, dyrektor ds. IT w Qantas, stwierdził, iż mechanizm o nazwie Autoload, zagwarantuje, że elementy, które mają zostać ładowane do samolotu, są automatycznie przypisywane do odpowiednich miejsc. Po pierwsze zmniejsza się zużycie paliwa, po drugie łatwiejsze jest ładowanie i rozładowywanie. Elementem nowego rozwiązania jest aplikacja działająca w systemie Windows, która oferuje graficzny interfejs użytkownika. Praca kontrolerów załadunku jest o wiele prostsza. Wdrażanie systemu rozpoczęto w zeszłym miesiącu. "Rygorystyczne przygotowania były niezbędne. Zachowanie odpowiedniej wagi i równowagi to proces gwarantujący, że samolot będzie załadowana zgodnie z wymogami bezpieczeństwa." - dodał Willett.
"Linie Qantas okazały się ważnym partnerem w rozwoju jednej z najbardziej zaawansowanych platform technologicznych w branży." - twierdzi David Jones, wiceprezes wykonawczy Amadeus ds. handlowych. Altéa DC-Flight umożliwiają osiągnięcie wysokiego poziomu automatyzacji, produktywności i wydajności w procesie odlotów.
Rozwiązanie Altéa DC-Flight planuje się wprowadzić w wielu liniach lotniczych.
Altéa DC-Flight jest jedną z dwóch części nowoczesnego rozwiązania Amadeus Altéa Departure Control Solution. Drugim elementem jest Altéa DC - Customer Management. Jest to nowy system do zarządzania odprawą, wejściem pasażerów na pokład oraz bagażami. Linie Qantas wprowadzą go w następnym roku.
Toruń - Mikołaj Kopernik, gotyk i pierniki - czyli jak promować Toruń?
Zobacz całość »Mateusz Zmyślony, dyrektor kreatywny agencji marketingowej Grupa Eskadra, która przygotowuje strategię promocji Torunia zaznacza, że miasto takiej klasy co Toruń musi przez cały czas mieć mnóstwo pomysłów co ze sobą począć.
Zmyślony podkreśla, że jeżeli ktoś zna Toruń i już kiedyś w nim był, wówczas ocenia miasto bardzo pozytywnie. Jednak problem polega właśnie na tym, że stosunkowo mało ludzi odwiedziło Toruń i coś o nim wie. Biorąc pod uwagę potencjał miasta oraz fakt, jak jest on teraz wykorzystywany, przed Toruniem jest długa, ale raczej świetlana droga. Warunkiem jest jednak dobra strategia promocyjna.
Grupa Eskadra jeszcze zastanawia się na co powinien postawić Toruń w promocji zewnętrznej, ale uważa, że "Gotyk na dotyk" jest bardzo słusznym kierunkiem promocji. Zmyślony przyznaje, że agencja od początku bardzo chwali Toruń za ten slogan. Przyznaje, że może to być nawet najlepsze hasło w Polsce. Zaznacza, że z pewnością trzeba postawić na gotyk, ale konieczne jest przedstawienie takiego pomysłu na miasto, który wyróżni je spośród innych gotyckich ośrodków w Europie. Zmyślony wyznał - Toruń zasługuje na sukces mierzony nie tylko liczbą turystów, inwestorów, imprez kulturalnych, ale też ich jakością. Zasługuje na znacznie więcej, niż ma w tej chwili.
Według Zmyślonego Toruń jest super miastem. Ma taką liczbę atrakcji tworzących, czyli tzw. life style, co sprawia, że każdy może się w tym mieście czuć dobrze. Wpływ na to mają głównie: uniwersytet, knajpy, estetyka i otoczenie Starego Miasta. Wyznał - W Toruniu szczególnie mnie wzruszył pomnik Filutka na Rynku Staromiejskim. To symbol fajnego, bezpretensjonalnego myślenia o własnym mieście, który spowodował, że czuję tu siłę, że Toruń może gonić Kraków i Wrocław. A dobre myślenie, to nie tylko myślenie o jakimś kosmicznym rozmachu. Czasami są to kameralne sprawy, które świadczą o genius loci. I właśnie genius loci Toruń niewątpliwie ma.
Jednak Zmyślony przyznał też, że Toruń nie wykorzystuje w swojej promocji miasta postaci Mikołaja Kopernika. Wynika to z faktu, że miasto nie ma pomysłu na wykorzystanie polskiego astronoma i przegrywa walkę z Fromborkiem i Olsztynem. A Kopernik był przecież torunianinem.
Drugą sprawą w pełni niewykorzystaną marketingowo są toruńskie pierniki. Ich sławę można bardziej rozpowszechnić na świecie.
Toruń stara się o miano Europejskiej Stolicy Kultury. Jednak czy Kopernik, "gotyk na dotyk" i pierniki wystarczą, aby zdobyć ten tytuł? Zmyślony zaznacza - To tylko fundament. Trzeba jeszcze czymś błysnąć, pokazać, że jest się liderem, że myśli się inaczej niż konkurencja. Toruń będzie rywalizował z innymi miastami, kto zorganizuje najatrakcyjniejszą imprezę, kto według mediów jest najfajniejszym ośrodkiem w Polsce. Niekoniecznie robiłbym z Torunia zagłębie koncernów produkujących telewizory. Oczywiście inwestycje powinny kwitnąć, natomiast ważne jest, żeby być miastem, które się lubi, sympatycznym. O którym ludzie mówią: "to jest najfajniejsze miejsce do życia". U nas jest lepiej niż w Warszawie, bo spokojniej, fajniej niż w Krakowie, bo mniej pretensjonalnie. Toruń nie ma tak wielkich pieniędzy na promocję jak metropolie: Poznań, Łódź czy Gdańsk.
Według Zmyślonego Toruń wygra rywalizację o miano Europejskiej Stolicy Kultury. Zaznacza też, że będzie to jednym z celów strategii.
Coraz więcej połączeń lotniczych na polskim niebie
Zobacz całość »Po polskim niebie zaczynają latać kolejni przewoźnicy. Po wakacjach pojawią się również nowe trasy przewoźników, którzy już jakiś czas istnieją na polskim rynku lotniczym - pisze "Gazeta Prawna".
GP podaje, że szwedzkie linie lotnicze Aviatrans wystartują już 27 sierpnia z nowym połączeniem z Gdańska do Ronneby w Szwecji. Przeloty na tej trasie odbywać się będą trzy razy w tygodniu. Aviatrans to czwarta nowa firma, która w tym sezonie rozpoczyna loty z Polski. Zainteresowanie linii lotniczych polskim rynkiem jest wciąż duże. W ostatnich dniach połączenie z Warszawy do Jordanii - przez Węgry, w ramach umowy partnerskiej (code - share) z węgierskim przewoźnikiem Malevem - uruchomiły linie Royal Jordania Airlines, a w połowie czerwca loty czarterowe na trasie Warszawa - Amman rozpoczął jordański przewoźnik Royal Wings. Od początku czerwca z Warszawy do Werony trzy razy w tygodniu przewozi pasażerów nowa firma Air Italy. Przewoźnik zamierza w przyszłym roku zwiększyć częstotliwość połączeń z Warszawy i rozpocząć loty z jednego z portów regionalnych - Krakowa lub Katowic.
Tani przewodnicy obecni na polskim rynku już budują siatki połączeń na jesień i zimę tego roku. Dziś już wiadomo, że pojawi się kilkadziesiąt nowych tras, a także dodatkowe loty na popularnych kierunkach oraz połączenia do znanych już miast w Europie z nowych lotnisk w Polsce.
Nowe połączenia uruchamia od października spółka Centralwings, samoloty będą latać z Poznania do Edynburga, Paryża i Rzymu, a z Warszawy do Dublina. Nowe połączenia w jesiennym rozkładzie Ryanaira to loty do Bristolu - z Wrocławia, Poznania, Rzeszowa i Katowic oraz z Wrocławia do Barcelony. Z kolei częścią zimowego rozkładu lotów Wizz Air, największego taniego przewoźnika w Polsce, będą połączenia z Katowic do Brukseli a także z Poznania do Dortmundu. 31 stycznia 2008 r. wystartują nowe połączenia z Poznania: Doncaster/Sheffield, Prestwick/Glasgow, Malmoe/Kopenhaga oraz Oslo. W lutym 2008 r. wystartują loty z Wrocławia do Londynu oraz Doncaster/Sheffield. Natomiast z końcem sezonu letniego przewoźnik zawiesi loty do Aten, Bourgas, na Kretę i Korfu.
Zamiast na plażę będzie można polecieć na narty liniami Norwegian, które od 28 października uruchomią sobotnie rejsy z Warszawy do alpejskiego Salzburga. Najtańszy bilet w jedną stronę będzie można kupić za 197 zł. Również jesienią Norwegian wyruszy ze Szczecina do Oslo oraz z Warszawy do Monachium, Stavanger, stolicy norweskiego przemysłu naftowego a także zwiększy częstotliwość połączeń do Kopenhagi.
Jak jechać na piknik?
Zobacz całość »Odpoczynek na łonie natury należy do jednej z najprzyjemniejszych form wypoczynku. Aby urządzić piknik, po pierwsze trzeba zamówić pogodę, następnie obmyśleć menu, a potem tylko udać się na łono natury. Ważne jest także zastawa, czyli naczynia z których będziemy spożywać posiłki.
Najwygodniejsze na taką okazję są jednorazowe naczynia plastikowe, które zaraz po zużyciu można wyrzucić do koszta i problem z głowy. Nie ma dylematu, kto ma je myć, a poza tym nie zajmują wiele miejsca w bagażu. No i raczej nie ma problemu z tym, że ich zabraknie. Sprzedawczyni z Carrefoura w Arkadii mówi, że w okresie od kwietnia takie naczynia i sztućce cieszą się dużym powodzeniem. Nie są też drogie np. za 10 talerzyków zapłacimy średnio ok. 2 zł, a np. za widelce nieco ponad złotówkę. W ofercie są też zestawy piknikowe, które składają się z 12 plastikowych elementów, m.in. sztućce, kubki, talerze i miseczki. Problem pojawia się wtedy, gdy chcemy coś podgrzać. Wtedy warto pomyśleć o naczyniach stalowych. Firma Interloop proponuje zestaw Safari za 37 zł, w skład którego wchodzą dwie aluminiowe patelnie mogące spełniać funkcję talerza i garnek o pojemności 1,25 litra. Na turystyczne wyjazdy Interloop poleca także za 10,50 zł jednoosobowy komplet sztućców ze stali nierdzewnej.
Zarówno naczynia, jak i jedzenie trzeba w coś zapakować. Dobrym rozwiązaniem są kosze piknikowe z wikliny czy bambusa albo kosze plastikowe. Można wybrać też pojemne plecaki ze specjalnymi uchwytami, w które można zapakować nawet zestaw naczyń dla czterech osób. Firma Leroy Merlin proponuje praktyczne, lekkie pojemniki z wygodną rączką. W każdym markecie można nabyć tradycyjne kosze wiklinowe z wyposażeniem lub bez. Owalny, bez wyposażenia, z dużą rączką kosztuje niespełna 25 zł. Są też kosz z sitowia za niecałe 22 zł. Dla tych, którzy decydują się na kosz z prawdziwego zdarzenia, są dostępne kosze z pełnym wyposażeniem. Ale jest to wydatek ok. 100 - 150 zł.
Bardzo przydatne na pikniku są również naczynia termiczne. Termos daje możliwość zabrania ciepłej zupy, czy kostek lodu do schłodzenia napojów. Podobną funkcję spełniają kubki termiczne, w których napój szybko się nie nagrzeje. Istotną rzeczą są torby izotermiczne, niezbędne, gdy przewozimy łatwo psującą się żywność. Trzymają temperaturę od 3 do 6 godzin. Na dłuższe wyjazdy niezbędna będzie już lodówka. Na rynku dostępne są lodówki z wkładem, który się zamraża by trzymał zimno. Taka kosztuje ok 50 zł. Bardziej profesjonalne są lodówki turystyczne z własnym agregatem, zasilane energią z akumulatora. Za blisko 30-litrowe zapłacimy ok. 500 zł.
Prima Charter reorganizuje flotę
Zobacz całość »Przewoźnik czarterowy, Fischer Air Polska wskutek reorganizacji zmienił nazwę na Prima Charter (PCh). Przewoźnik pod inną nazwą powiększa swoją flotę, aby zaspokoić popyt.
Krzysztof Szymański, wiceprezes PCh, stwierdza, że bez nowych maszyn linie nie będą mogły wywiązać się z umów zawartych z touroperatorami. Firma zrezygnowała z leasingu dwóch słabszych maszyn. Natomiast zdecydowała się na leasing od Omni Air International (OAI) B757-200 wraz z załogą. Do końca lipca flotę PCh wzbogaci samolot B757.
Bohater kreskówki pogwałcił miejsce kultu pogan
Zobacz całość »Ciekawą atrakcją w Anglii dla turystów jest pomnik giganta z Cerne Abbas. Jest to długa na 55 metrów figura umieszczona w zboczu wzgórza.
Olbrzym doczekał się towarzystwa, bowiem niedawno pojawił się obok niego bohater filmów rysunkowych Homer Simpson w samych gaciach i z pączkiem w ręku. Jest to element promocji przed następną edycją kreskówki o rodzinie Simpsonów.
Rysunek Simpson wywołał wśród pogan wielkie oburzenie. Brytyjscy poganie bowiem czczą giganta z Cerne Abbas. Według nich jest to zbezczeszczenie fantastycznego zabytku i miejsca kultu. Federacja Pogańska zapowiedziała, że będzie odprawiać rytułały, aby na Cerne Abbas spadł deszcz i zmył rysunek.
Ekspozycje na cześć Henryka Schliemanna
Zobacz całość »We wrocławskim muzeum można zobaczyć eksponaty pochodzące ze starożytnej Troi. Wystawa pt."Troja - Sen Henryka Schliemanna" będzie otwarta do 7 października. Eksponaty przyjechały do Polski w 2006 r., a są własnością berlińskiego Museum fur Vor und Fruhgeschichte.
Rzeczniczka Muzeum Miejskiego we Wrocławiu, Marta Czyż, mówi, że eksponaty w większości oryginalne, pochodzą z okresu wczesnego brązu po okres bizantyjski. Są tu przede wszystkim przedmioty związane z działalnością osady czyli m.in. narzędzia do uprawy ziemi, oprawiania zwierząt i naczynia kuchenne.
Największa atrakcją wystawy jest Skarb Priama, którego oryginał znajduje się w Muzeum Sztuk Pięknych w Moskwie", powiedział koordynator wystawy, Radosław Jarysz. Na ekspozycję składają się przedmioty wykopane przez Schliemanna, jego publikacje, a także eksponaty pochodzące z tego samego okresu, ale znalezione na innym terenie. Są to rzeczy znajdujące się w zbiorach wrocławskiego Muzeum Archeologicznego, w tym oryginalny złoty diadem.
Henryk Schliemann był niemieckim kupcem, zafascynowanym dziełami Homera. Poświęcił swój dorobek na archeologiczne poszukiwania śladów starożytnego miasta. Odkrył Troję w 1870 r. Dwadzieścia lat na tureckim wzgórzu Hisarlik prowadził badania. Odkopał tam pozostałości dziewięciu budowanych tam kolejno miast, które były niszczone przez pożary, wojny lub trzęsienia ziemi. Najstarsze z nich sięga 3000 p.n.e, a najmłodsze wzniesiono w IV w. n.e.
Wystawa wcześniej gościła w Warszawie, Gdańsku, Krakowie i Łodzi. Z Wrocławia ekspozycja powędruje do Szczecina.
Dworzec kolejowy Łódź Centralna będzie gotowy na Euro 2012
Zobacz całość »Łódź przygotowuje nowy dworzec kolejowy, który ma być gotowy na mistrzostwa w 2012 roku. Nowa stacja kolejowa będzie nosić nazwę Łódź Centralna lub Łódź Centralny.
Marek Faber, pełnomocnik zarządu PKP ds. przebudowy łódzkiego węzła kolejowego, powiedział, że budowa zacznie się za 2 lata. PKP przygotowują projekt przedsięwzięcia, które będzie kosztować ok. 1,2 mld euro. Polskie koleje będą się starać o dofinansowanie z funduszy unijnych. Według planów stacja znajdzie się na głębokości 14 metrów pod ziemią w miejscu, gdzie teraz jest dworzec autobusowy PKS. Planuje się zbudowanie 8 peronów o długości 400 metrów, każdy przyjmie po dwa pociągi. Ma powstać też węzeł komunikacyjny ze stanowiskami dla autobusów PKS i przystankami tramwajowymi.
Jeszcze nie wiadomo co stanie się z budynkiem starego dworca. Jest pomysł na zachowanie budynku ale już bez kas, poczekalni, sklepików. Nie wykluczone, że cały dworzec zostanie wyburzony.
Znów kłopoty z lotami Alitalii
Zobacz całość »Dziś cały dzień mają trwać strajki pracowników włoskich linii lotniczych Alitalia. Do strajku przystąpili pracownicy lotnisk, stewardessy oraz stewardzi.
Jest to kolejny protest w tym miesiącu. Powodem protestów są zdaniem załogi warunki w firmie. Stewardesy przeciwstawiają się zwolnieniom, zmniejszaniu pensji i buntują się przeciw temu, że pracują coraz więcej.
Turyści i bura podróży muszą brać pod uwagę, iż możliwe są całkowite zablokowania lotnisk, opóźnienia, a nawet zawieszenia lotów.
Alitalia jest zadłużona na półtora miliarda dolarów. Dochód osiągnęła tylko w jednym z 17 ostatnich kwartałów. Szefowie firmy wymieniani byli w tym okresie czterokrotnie.
Będzie pierwsze spóźnienie związane z organizacją Euro 2012?
Zobacz całość »Do końca miesiąca UEFA powinna otrzymać nazwiska polskich koordynatorów odpowiedzialnych za przygotowanie Euro 2012. Nie zanosi się jednak na to, by Polacy zdążyli do tego czasu, bo rząd jest zajęty "poważniejszymi sprawami" (czytaj: walką przyszłe o stołki), a ministra sportu jak nie ma, tak nie ma.
Zgodnie ze strukturą, opracowaną przez UEFA, w Polsce i na Ukrainie powinni zostać powołani koordynatorzy, którzy odpowiedzialni będą za siedem różnych dziedzin związanych z organizacją Euro. Trzy dziedziny leżeć będą w gestii sztabu organizacyjnego i PZPN, a cztery odpowiadać będą ministerstwa - pisze Rzeczpospolita.
PZPN i sztab powienien powołać koordynatorów do spraw komunikacji społecznej, marketingu i promocji a także budowy stadionów i centrów pobytowych. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji powinno powołać koordynatora ds. bezpieczeństwa, a Ministerstwo Transportu - koordynatora ds. transportu lądowego i sieci dróg. Ten sam resort lub przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze musi wybrać koordynatora do spraw transportu lotniczego. Ministerstwo Gospodarki lub Polska Organizacja Turystyczna odpowiadać będą za bazę noclegową.
W tych samych dziedzinach koordynatorzy powinni zostać powołani przez sztaby lokalne w miastach, które będą gościć Euro. Pierwsze kandydatury w dziedzinach, za które odpowiadają sztab przygotowań i PZPN, już są, ale decyzje jeszcze nie zapadły. Adam Olkowicz (PZPN) i Maciej Grześkowiak (szef sztabu przygotowań) pracują normalnie, jednak na decyzje rządowe nie mają żadnego wpływu. Upolitycznienie Komitetu Organizacyjnego Euro 2012 powołanego przez premiera sprawiło, że kiedy w koalicji rządowej nie ma zgody, sprawy mistrzostw Europy zeszły na dalszy plan.
Drugi powód troski o niedotrzymanie terminów, a w konsekwencji opóźnienia podjęcia decyzji, to brak ministra sportu. Tomasz Lipiec był nie tylko ministrem, ale również członkiem komitetu organizacyjnego. Do tej pory nie został wybrany jego następca, co wstrzymuje wiele prac.
Nieoficjalnie mówi się, że ministrem ma zostać Elżbieta Jakubiak, szefowa gabinetu prezydenta RP, ale nie wiadomo, czy tak się stanie. Wcześniej mówiono, że będzie ona ministrem - koordynatorem do spraw Euro, ale informacja ta jest już nieaktualna.
Rzeczpospolita w anonimowej rozmowie z jednym z członków sztabu organizacyjnego dowiedziała się, że osoby powołane do sztabu przez Lipca, znalazły się w niezbyt komfortowej sytuacji, bo nie wiedzą, co je czeka. A przecież ciężko byłoby wymienić całe ministerstwo i sztab. Zastanawiają się też, co będzie, jeśli dojdzie do przyspieszonych wyborów i wygra Platforma Obywatelska? Nie wiadomo, czy zmieni się połowa komitetu, złożonego z dzisiejszych ministrów. Anonimowy informator dodaje, że w takich warunkach ludzie, mimo że pracują normalnie, zaczynają myśleć o sobie, a nie o mistrzostwach.
Michał Listkiewicz twierdzi, że 31 lipca nie jest terminem sztywnym. Bardziej chodzi jednak o wiarygodność Polski - skoro wyznaczono termin, to należy go dotrzymać. Dla UEFA partnerem jest PZPN, a nie rząd. PZPN z kolei nie ma wpływu na to, jakie decyzje i kiedy zostaną podjęte przez premiera, ale to Związek tłumaczy się przed UEFA.
W Sejmie nadal leżą projekty ustaw o partnerstwie publiczno-prywatnym i zamówieniach publicznych, których uchwalenie może pomóc w rozpoczęciu inwestycji związanych z EURO. Posłowie mają jednak wyjątkowo długie wakacje. Sztab organizacyjny Euro 2012 nie ma jeszcze zatwierdzonego budżetu na rok 2007 i finansowany jest z rezerw Ministerstwa Sportu. W tym roku sztab ten miał już trzech szefów: Piotr Gawron zrezygnował z tej pracy 20 lutego, ponieważ od początku roku nie otrzymał pensji. Zastąpił go Michał Nykowski, a od 14 maja sztabem dowodzi Maciej Grześkowiak.
Wczoraj delegacja PZPN i Ministerstwa Sportu miała gościć w Portugalii. Zaplanowane wcześniej spotkanie z ministrem sportu Gilberto Madailem, który przygotował Euro 2004, zostało jednak odwołane przez stronę polską. Bez ministra sportu taki wyjazd tracił sens. Prezydent Niemieckiego Związku Piłki Nożnej Theo Zwanziger i sekretarz generalny Horst Schmidt chcą pomóc w organizacji i zaproponowali Polsce i Ukrainie podpisanie trójstronnego porozumienia w tej sprawie. Tylko, że wszystko trzeba uzgadniać, a nie ma z kim.
Jak wyglądają przygotowania do Euro 2012 każdy widzi. I nie sposób, patrząc na aktualną sytuację nie obawiać się o los Euro 2012 w Polsce.
Warszawskie restauracje walczą o certyfikat jakości - Białą Lilię
Zobacz całość »Teraz właściciele restauracji w centrum Warszawy mogą się ubiegać o certyfikat jakości - Białą Lilię. Otrzymała go już restauracja w hotelu Jan III Sobieski, a w kolejce czeka 28 innych lokali - czytamy w Rzeczpospolitej.
Aby uzyskać taki certyfikat, lokal musi zgodzić się na przeprowadzenie kontroli. Na drzwiach restauracji, która pozytywnie przejdzie audyt, pojawi się logo akcji - naklejka lub flaga z Białą Lilią, która jest międzynarodowym znakiem rozpoznawczym dla klientów, którzy cenią dobrą kuchnię i chcą mieć pewność, że jedzenie zostało przygotowane z zachowaniem wszystkich zasad higieny - informuje Beata Mularska z firmy Johnson Diversey, która jest organizatorem kampanii. Dla stołecznych lokali otrzymanie certyfikatu jest przede wszystkim szansą na promocję.
Jako pierwsza audyt przeszła restauracja Marysieńka w hotelu Jan III Sobieski na pl. Zawiszy, zdobywając aż 94 punkty na 100. By uzyskać Białą Lilię, trzeba zebrać 80 pkt.
Badania, które w zależności od wielkości lokalu zajmują od kilkudziesięciu minut do kilku godzin, prowadzone są przez studentów Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego patronującej akcji. Na zapleczu dokładnie sprawdzają przebieg procesu produkcyjnego od chwili odebrania produktu od dostawcy aż do podania potrawy na stół.
- Restauratorzy nie ryzykują - podkreśla Mularska. - Jeśli "egzaminu" nie zda, ma czas na nadrobienie braków, ponieważ otrzymuje raport ze wskazówkami, co zrobić, by w pełni dostosować się do standardów polskich i unijnych. Przyznawane certyfikaty obowiązują pół roku. Na razie akcja trwa tylko w centrum stolicy, jednak jeśli zainteresowanie będzie duże, jej zasięg zostanie zwiększony na całe miasto.
Biała Lilia jest znakiem międzynarodowym. Pierwsza tka akcja odbyła się w 2003 roku i objęła tylko jedną ulicę w Stambule. Dziś już ponad tysiąc lokali w Turcji może się pochwalić wyróżnieniem nadającym prestiż, a tym samym - zwiększającym zyski. W 2007 roku kontrole przeprowadzane są także w Budapeszcie, a w przyszłym planowane są m.in. w Pradze.
Stołecznej kampanii patronuje m.in. prezydent miasta Hanna Gronkiewicz-Waltz, burmistrz Śródmieścia Wojciech Bartelski oraz Warsaw Destination Alliance - organizacja, która zrzesza stołeczne hotele. Zainteresowani certyfikatem mogą się zgłaszać pod numer telefonu 0603765022.
Wymierne korzyści z reklam na zabytkach
Zobacz całość »W Krakowie od lat trwa debata na temat wywieszania na Wawelu billboardów reklamowych.
Mieszkańcy i turyści kategorycznie sprzeciwiają się temu pomysłowi, mówią, że taki cenny zabytek nie może w żadnym razie służyć jako powierzchnia reklamowa.
Zdaniem Marcina Fabiańskiego, dyrektora ds. konserwacji technicznych Zamku Królewskiego na Wawelu, umieszczenie reklam na zamku ma też kilka zalet. Reklamy pomogą szybciej odnowić zabytki. Reklamodawca z reguły wspiera zamek solidnymi dotacjami. Dopuszczone są reklamy spokojne i przyzwoite, o reklamach alkoholu i środków atykoncepcyjnych nie ma mowy.
Jan Janczykowski, konserwator wojewódzki, mówi, że reklam na zabytkach nie da się niestety uniknąć. Przepisy wymagają, aby rusztowania były osłonięte, pojawia się więc duża powierzchnia reklamowa do wykorzystania. Jeśli reklama jest estetyczna i daje korzyści finansowe to raczej nie powinna budzić kontrowersji. Przy remontach elewacji zabytkowych kamienic, czasami prace są świadomie przewlekane, tak aby reklamy wisiały dłużej.
Najtaniej zjemy w Bułgarii, najdrożej zaś w Danii!
Zobacz całość »Jak podają wyniki badań Eurostatu, jeśli ktoś planuje wakacje w Danii, musi liczyć się z tym, że za żywność zapłaci średnio 2,5 razy więcej niż w Bułgarii .
Eurostat dokonał zestawienia cen koszyków, w których znajdowało się 500 artykułów spożywczych i napoi bezalkoholowych w krajach UE.
Badania wykazały, że wskaźnik cen w Danii wynosi 142%, przy unijnej średniej 100%, natomiast w najtańszym kraju europejskim Bułgarii wskaźnik ten wynosi 56%. Największe różnice są w cenie pieczywa i produktów zbożowych.
Tuż za duńskim wskaźnikiem jest irlandzki na poziomie 125%, fiński 120% i szwedzki 119%.
Wśród najtańszych krajów znalazły się Bułgaria, następnie Litwa 64%, Polska i Słowacja po 67%.
Jeżeli chodzi o takie produkty jak mleko, ser i jajka, to są one wyjątkowo drogie na Cyprze (139), natomiast w Polsce są najtańsze (67).
Pod względem cen napoi alkoholowych, Dania ustępuje miejsca Irlandii (189). Następne są Finlandia i W. Brytania. Najtaniej można się napić w Bułgarii (69).
Masowe strajki we Włoszech
Zobacz całość »W środę rozpocznie się kolejny już w tym miesiącu strajk pracowników włoskich linii lotniczych Alitalia.
Powodem tego protestu jest pogorszenie się systemu świadczeń socjalnych w wielu branżach lotnictwa cywilnego. Stewardessy i stewardzi protestują przeciwko zwolnieniom, redukcji pensji i wydłużeniem czasu pracy.
Strajk spowoduje poważne zakłócenia w transporcie lotniczych we Włoszech. Jest to okres szczytu wakacyjnego, gdzie włoskie lotniska przeżywają oblężenie.
Włochy są obecnie państwem masowych strajków. Całodobowy strajk na włoskich kolejach rozpocznie się w sobotę o godzinie 21.
Współpraca ROT z PIT w przygotowywaniu II etapu Forum Turystyki Polskiej
Zobacz całość »W dniu 16 lipca odbyło się spotkanie Zarządu Forum Regionalnych Organizacji Turystycznych i Prezydium Polskiej Izby Turystyki. Celem spotkania było omówienie sprawy udziału ROT w przygotowaniu drugiego etapu Forum Turystyki Polskiej.
Polską Izbę Turystyki reprezentował prezes Jan Korsak i wiceprezes Józef Ratajski. Z Forum POT na spotkaniu uczesticzyli: Agnieszka Sikorska ze Śląskiej Organizacji Turystycznej, Małgorzata Wilk-Grzywna ze Świętokrzyskiej ROT, Wojciech Fedyk z Dolnośląskiej ROT oraz Janusz Stanek z Zachodniopomorskiej ROT.
Już 70 krakowskich lokali uczestniczy w akcji Lokal bez papierosa
Zobacz całość »Do społecznej kampanii "Lokalbezpapierosa.pl" przystąpiło około 70 lokali gastronomicznych w Krakowie. Partnerem tej akcji jest Urząd Miasta Krakowa.
17 lipca konferencją podsumowującą w Restauracji Wierzynek zakończył się pilotażowy etap kampanii Lokal Bez Papierosa w Krakowie, a rozpoczął aktywny rozwój akcji na inne miasta Polski. Spotkanie w gronie przedstawicieli patronów honorowych, lokali biorących udział w akcji oraz licznie przybyłych mediów było okazją do szerszej debaty odnośnie zasadności wprowadzania w przyszłości zakazu palenia w miejscach publicznych.
Po 4 miesiącach trwania kampanii w akcje zaangażowało sie 70 lokali obecnych na krakowskiej mapie lokali bez papierosa. Promowaniu kampanii w Krakowie posłużyły m.in. materiały promocyjne w postaci plakatów i ulotek, często odwiedzany portal akcji (23 000 wejść) oraz liczne relacje w mediach (200 publikacji w prasie, radio, telewizji i Internecie). Dodatkowo bohaterowie kampanii - lokale bez papierosa - dały się lepiej poznać m.in. w trakcie gry miejskiej zorganizowanej przez Stowarzyszenie MANKO w Światowym Dniu Bez Tytoniu, 31 maja.
Organizatorem akcji "Lokalbezpapierosa.pl" jest studenckie Stowarzyszenie "MANKO". Całe przedsięwzięcie polega na tym, że lokale wprowadzają zakaz palenia lub wydzielają zamknięte strefy dla palaczy. Inicjatywa ma promować antynikotynową politykę UE, która ma miejsce już w wielu europejskich krajach. Miasto Kraków ma dla restauratorów specjalne oferty. Restauracje, które wynajmą pomieszczenie od Gminy Kraków i zdecydują się przeznaczyć prowadzony lokal wyłącznie dla osób niepalących, otrzymują piętnastoprocentową obniżkę czynszu. Takie ustalenie określa uchwała Rady Miasta Krakowa z dnia 30 grudnia 1996 r. w sprawie kierunków działania Zarządu Miasta Krakowa mających na celu ochronę zdrowia mieszkańców Miasta Krakowa przed następstwami używania tytoniu.
Piąte urodziny konkursu na Najlepszy Produkt Turystyczny
Zobacz całość »Odbędzie się już piąta edycja konkursu na Najlepszy Produkt Turystyczny.
Polska Organizacja Turystyczna zaprasza zainteresowanych do udziału w konkursie. Przyjmowane są kandydatury samorządów terytorialnych i gospodarczych, regionalnych i lokalnych organizacji turystycznych, instytucji i organizatorów przedsięwzięć, stowarzyszeń i fundacji, przedsiębiorców prywatnych, organizatorów turystyki. Zgłoszenia są przyjmowane do 12 września 2007 roku. Karty zgłoszeniowe oraz regulamin konkursu na stronie POT.
Celem konkursu jest wyłonienie najbardziej atrakcyjnych, nowatorskich i przyjaznych dla turystów produktów turystycznych. POT za pomocą konkursu ma także wspierać regionalne i lokalne inicjatywy, które mają tworzyć produkty turystyczne.
Brytyjski specjalista branży lotniczej dyrektorem generalnym węgierskich linii Malev
Zobacz całość »Wiosną tego roku węgierskie linie lotnicze Malev zostały sprywatyzowane. Natomiast dopiero od 12 lipca 2007r. lotniskiem zarządza nowy dyrektor generalny. Został nim brytyjski specjalista branży lotniczej, Lloyd Paxton.
Lloyd Paxton od 1960 r. był pracownikiem linii British Airways na stanowiskach doradczych i kierowniczych. Zajmował także ważne stanowiska wykonawcze, jak i kontrolne. Kontrolował międzynarodowe działania handlowe, obsługę klienta, administrację i nadzór nad obsługą pasażerską, bagażową, cargo i poczty, odpowiadał też za działania PR nastawione na przedsiębiorstwa, rządy i organy państwowe, bezpieczeństwo lotniska i pasażerów, administracji i działanie linii lotniczych. Potem był dyrektorem generalnym przewoźnika krajowego Kazachstanu - Air Astana. Dzięki niemu linie lotnicze dynamicznie rozszerzyły działalność i przynosiły dochody.
Poprzedni dyrektor generalny Dr János Gönci został członkiem zarządu, aby w przyszłości współpracować z liniami.
Zarząd Malev docenił osiągnięcia ustępującego Jánosa Gönciego, dotyczące spokojnego przebiegu procesu prywatyzacji, przygotowania przeprowadzenia przystąpienia do sojuszu linii lotniczych oraz w zachowania płynności firmy. Właściciele i zarządcy linii dziękował mu za dotychczasową pracę na rzecz linii Malev.
Siódme Mistrzostwa Polski w dojeniu sztucznej krowy
Zobacz całość »21 lipca br. odbędzie się siódma edycja "Mistrzostw Polski w dojeniu sztucznej krowy". Impreza odbędzie się jak co roku na placu Rekordów na terenie Rodzinnego Parku Rozrywki RABKOLAND w Rabce-Zdroju. Organizatorem zabawy jest Towarzystwo Kontroli Rekordów Niecodziennych.
Zawody rozpoczną się o godzinie 14:30, zapisywać się można już od 10.
Pierwsza edycja zawodów odbyła się w 2001 roku, tytuł mistrza zdobył Jan Maciończyk, skarbnik gminy Marklowice Śląskie. Nadoił w ciągu jednej minuty 2100 ml mleka, co do 2005 roku było oficjalnym rekordem Polski. Mistrzem została Katarzyna Czubaj z Jaśkowic, która ustanowiła nowy rekord - 2150 ml. W ubiegłym roku wynik ten został przeskoczony aż o 300 ml przez Kazimierza Kapłona z Rabki-Zdroju.
Całe zawody przebiegają następująco: najpierw zawodnicy mają przydzielane numery startowe, potem przed dojeniem każdy myje ręce na specjalnie przygotowanym stanowisku i zasiada na zydlu, czyli specjalnej ryczce dojarza i na sygnał prowadzącego zawody zaczyna dojenie. Cały proces trwa 1 minutę. Sygnał stop oznacza przerwanie dojenia. Następnie mleko przelewa sie z wiaderka do menzurki i odczytuje ilości wydojonego mleka, po czym mleko ponownie wraca do krowy.
Podczas tegorocznego konkursu zawodnicy spotkają się z sympatyczną krową, zwaną pieszczotliwie Mućką. Krowa będzie dawać mleko Hej! 3,8% ze Spółdzielni Mleczarskiej w Nowym Targu.
Najlepsi zawodnicy otrzymają tytuł mistrza, I wicemistrza oraz II wicemistrza, a pozostali będą uhonorowani pucharem, dyplomem, nagrodą pieniężną i rzeczową.
Festiwal muzyki ciężkiej i mrocznej w Bolkowie
Zobacz całość »Największy w Polsce festiwal rocka gotyckiego, ciężkiej muzyki industrialnej i mrocznego elektro odbędzie się w Bolkowie.
Na Castle Party tłumnie przyjeżdżają Czesi, Niemcy, Słowacy, Austriacy, Belgowie, gdyż jest to bardzo cenione wydarzenie tego typu w Europie.
Gwiazdy grające na dwóch głównych koncertach, podziwiane są przez ubranych zazwyczaj na czarno, mocno wymalowanych fanów. W tym roku zaproszono takie zespoły jak: Suicide Commando z Belgii, Diary Of Dreams z Danii, Iamx z Wielkiej Brytanii, The Legendary Pink Dots z Holandii i Mortiis z Norwegii. Oprócz dużych koncertów zaplanowano imprezy klubowe z DJ-mi. Za bilet jednodniowy trzeba zapłacić 95 zł, karnet na dwa dni kosztuje 150 zł.
"105 tras spacerowo - wycieczkowych po Dolnym Śląsku" specjalnie dla niepełnosprawnych
Zobacz całość »We wtorek we Wrocławiu zaprezentowano przewodnik turystyczny dla osób niepełnosprawnych. Zawiera on opisy 105 dolnośląskich tras wycieczkowych dostępnych dla niepełnosprawnych.
Jest to pierwsza tego rodzaju publikacja w Polsce. Przewodnik nosi tytuł "105 tras spacerowo - wycieczkowych po Dolnym Śląsku" a jego autorem jest Bohdan Krakowski. Wydawcą książki jest dolnośląski urząd marszałkowski i Dolnośląską Organizacja Turystyczna. Przy każdej trasie wycieczkowej podane są ułatwienia, z jakich może korzystać niepełnosprawny, a także podstawowe informacje o okolicy oraz adresy i numery telefonów placówek medycznych, urzędów, dworców PKS i PKP. Autor przewodnika, tłumaczy, że książka pisana była razem z niepełnosprawnymi, dlatego wiadomo, że każda z nich może być przez nich pokonana. Dodatkowo każda trasa ma początek przy stacji kolejowej, parkingu lub na przystanku autobusowym, żeby łatwo można było do nich dotrzeć.
Andrzej Łoś, marszałek województwa dolnośląskiego, mówi, że przewodnik ma zachęcać osoby niepełnosprawne do aktywności. Na Dolnym Śląsku jest blisko 450 tys. osób niepełnosprawnych, sanowi to 15 proc. całej populacji regionu. Oni potrzebują poprawy dostępu do licznych atrakcji turystycznych Śląska, ale także informacji o tym, gdzie bezpiecznie mogą dotrzeć.
Sławomir Piechota, poseł PO, który sam jest niepełnosprawny, twierdzi, iż publikacja przewodnika z pewnością pomoże przełamać myślenie o wypoczynku niepełnosprawnych i zachęci do aktywnego spędzania wolnego czasu. Tak opracowane trasy mogą być przydatne też dla osób starszych i rodzin z małymi dziećmi.
Według Agaty Jabłońskiej, wrocławianki poruszającej się na wózku inwalidzkim, przewodnik informuje o barierach architektonicznych, dlatego będzie często wykorzystywany przez niepełnosprawnych. Książka pozwoli szybciej zaplanować spacer czy nawet podróż. Omówione trasy są bardzo dobrze zharmonizowane z naszymi ograniczeniami - stwierdziła Jabłońska.
Przewodnik rozprowadzany będzie w stowarzyszeniach osób niepełnosprawnych i samorządach lokalnych, będzie dostępny również w księgarniach. Twórcy przewodnika mają w planach utworzenie portalu internetowego o podobnej tematyce.
Piękne storczyki pachną spoconymi nogami
Zobacz całość »Amerykańscy botanicy w Parku Narodowym Yosemite w Kalifornii dokonali imponującego odkrycia. Odnaleźli oni storczyka, który ewidentnie ma zapach spoconych stóp. Dla odważnych, wąchanie kwiatu będzie atrakcją turystyczną.
Storczyki rosną głównie w klimacie tropikalnym Afryki, Ameryki i Azji. Istnieją też gatunki rosnące w klimacie umiarkowanym, nieliczne żyją na pustyniach lub w rejonie arktycznej tundry. W Polsce mamy około 50 gatunków tych pięknych kwiatów i wszystkie bez wyjątku są objęte ochroną.
Kobieta to idealny kierowca!
Zobacz całość »Powszechnie znany jest stereotyp, dotyczący kierowania pojazdu przez kobietę. Jeszcze większą irytację, budzi fakt kierowania przez kobietę autobusem.
Kierownik działu strategii personalnej MZA, Dorota Głowicka, twierdzi, że aby przełamać te stereotypy, wymyślono akcję pt."Kobieta jest stworzona do kierowania autobusem", mającą na celu zachęcenie kobiet do podjęcia pracy kierowcy. W warszawskich autobusach pojawią sie ulotki, a na autobusach plakaty ze zdjęciem kobiety prowadzącej autobus. W Warszawie na Panie i Panów czeka ok. 180 miejsc pracy za kółkiem.
Aby otrzymać tą pracę potrzebne jest m.in. prawo jazdy kategorii D. Można ubiegać sie o pomoc z Urzędu Pracy. MZA współpracuje z Urzędami Pracy i podpisuje umowy na szkolenia dla kierowców. Bezrobotny zdobywa zawód i jeśli pomyślnie zda się egzamin, od razu jest zatrudniany. MZA zatrudnia3 423 kierowców, w tym 19 kobiet.
Dorota Głowicka podkreśla, że Panowie kierowcy traktują Panie w pracy jak równe partnerki. Kobiety doskonale radzą sobie jako kierowcy i jeszcze dodatkowo motywują mężczyzn. W ubiegłym roku w ogólnopolskich zawodach dla kierowców ciężarówek Justyna Kobus zajęła III miejsce. Na co dzień jest kierowcą autobusu w MZA. To ona wygrała konkurencję szybkiego hamowania przed dziecięcym wózkiem i szklanką wody.
Straż miejska poluje na piratów drogowych
Zobacz całość »Straż miejska na wskutek nowelizacji prawa o ruchu drogowym, otrzymała prawo wypisywania mandatów za łamanie przepisów przez kierowców. Piraci drogowi zostaną ukarani mandatem, gdy ich popisy zarejestruje fotoradar.
Strażnicy będą mieć możliwość karania m.in. za wyprzedzanie na ciągłej linii, jazdę po pasie tylko dla autobusów czy przejechanie na czerwonym świetle. Prawo do ścigania i karania za przekraczanie prędkości odebrane zostało straży miejskiej przez orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego.
Dotychczas strażnicy zdjęcia z fotoradarów przesyłali policji, dopiero ona mogła karać kierowców. Tylko w Warszawie w okresie od 1 stycznia do 21 marca, strażnicy miejscy wystawili ponad 2,6 tys mandatów na łączną kwotę 620 tys zł. Teraz stołeczna straż miejska posiada dwa fotoradary, ale zamierza dokupić trzy kolejne. Koszt zakupu szybko się zwraca. Jedno urządzenie w ciągu pięciu godzin pracy wykonuje średnio 4,5 tys. zdjęć pojazdów, które przekroczyły prędkość.
Air Europa lata z Polski na Półwysep Iberyjski
Zobacz całość »Linie lotnicze Air Europa uruchomiły regularne połączenie z Warszawy do Madrytu. Przeloty odbywać się będą do większości portów Półwyspu Iberyjskiego.
Przewoźnik Air Europa nie należy wprawdzie do "tanich linii lotniczych", ale ma szansę konkurować na polskim rynku z innymi pod względem cen. Dla porównania bilet do Madrytu kosztuje ok. 850 zł w obie strony, a lecąc tanimi liniami zapłacimy ok. 350 zł bez opłat lotniskowych.
::: 2007-07-19 :::
Komfort jazdy w ukraińskich pociągach
Zobacz całość »Ukraińskie pociągi dalekobieżne mają do wyboru cztery klasy, w każdej klasie wszystkie miejsca leżące.
Pierwszy rodzaj wagonu to Zahalnyj (ros. obszczij). Jest to najtańszy wagon, do którego wpuszcza się wszystkich, dlatego często jest tłoczno i nieprzyjemnie. Bilety są dostępne bez miejscówki. Pociągi te kursują tylko ze Lwowa do Kijowa i z Kijowa do Odessy, natomiast na Krym nie już można nimi dojechać.
Drugi Płackartnyj (płackarta) to tani wagon bezprzedziałowy. Podróż takim wagonem nie należy do najprzyjemniejszych. Tłok, zaduch, smród to charakterystyka atmosfery w tym wagonie. Ci którzy jechali tym pociągiem polecają miejsca na dole, bo to umożliwia to chociaż schowanie bagażu pod łóżkiem.
Optymalnym wyborem dla rodzin z dziećmi są pociągi Kupejnyj (kupé). Mają czteroosobowe, zamykane przedziały.
Dla osób szczególnie uczulonych na komfort podróży przeznaczone są wagony Spalnyj (liuks). Posiadają dwuosobowe przedziały, a ceny na poziomie naszej kuszetki.
Szef wagonu nosi nazwę prawodnik lub prawódnica. Jego zadaniem jest dbać o podróżnych w każdym znaczeniu tego słowa. Odpowiada on za czystą pościel, sporządzenie wrzątku na kawę czy herbatę, czasem sprzedaje łakocie. Można zamówić także pościel, która jest nieobowiązkowa. W przedziałach nie można spożywać alkoholu. Wódka jest podawana tylko w wagonie restauracyjnym, do którego często zaglądają Polacy. Przy wejściu do pociągu zawsze sprawdzany jest bilet, następnie jest on zabierany i oddawany na życzenie. Dzięki temu nie można zaspać przed wysiadką. Paszport jest sprawdzany sporadycznie.
Pociągi zatrzymują się po kilkanaście minut na stacjach, na których można kupić swojskie jedzenie, wynoszone przez miejscowych.
Toalety w pociągach bywają różne, od bardzo brudnych do w miarę przyzwoitych.
Historia gdańskiego lotniska w Rumi-Zagórzu
Zobacz całość »Początki lotnictwa w Polsce sięgają roku 1919.
10 lutego 1920 r. w Pucku generał Haller dokonał historycznego aktu zaślubin Polski z morzem. Wtedy utworzono Bazę Lotnictwa Morskiego. W 1928 r. Morski Dywizjon Lotniczy dysponował 34 łodziami latającymi i wodnopłatowcami o konstrukcji drewniano-płóciennej.
Rozwój lotnictwa lądowego miał miejsce w latach 30. Powstały wtedy udane konstrukcje inż. Puławskiego, wykonywane w Państwowych Zakładach Lotniczych w Warszawie (seria PZL - P1, P7, P11, P23 Karaś i P37 Łoś). O sukcesach polskich lotników Żwirki i Wigury w 1932 r. mówiła cała Polska. Liga Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej organizowała społeczne zbiórki na zakup samolotów. Umożliwiło to w 1937 r. zakup 127 samolotów szkolnych typu RWD.
Inicjatorem organizacji lotniska w Rumi był Akademicki Aeroklub Gdański, założony w 1929 r. przez polskich studentów Wydziału Lotnictwa Politechniki Gdańskiej. Popierały go w tym władze Gdyni i Morskiego Dywizjonu Lotniczego w Pucku, który w Rumi miał lotnisko zapasowe. Lotnisko pasażerskie zostało uruchomione w 1935 r., a nowoczesny dworzec lotniczy na wiosne 1936 r. Port Lotniczy Gdynia w Rumi-Zagórzu posiadał dwa pasy startowe, dwa hangary i dworzec. Montowano tam także, sprowadzane z USA dla PLL LOT, samoloty Lockheed Elektra. Mimo zapewnień PLL LOT o bezpieczeństwie lotów, podróż samolotem w Polsce, nawet 15 lat po uruchomieniu komunikacji lotniczej, stanowiła nie lada przeżycie i budziła obawy.
Połączenia lotnicze między Warszawą, a Gdynią uruchomiono 4 kwietnia 1936 r. Umożliwiło to społeczeństwu gdyńskiemu załatwienie spraw w stolicy w jednym dniu. Godziny lotów wyglądały następująco: odlot z Gdyni o 7.30, przylot do Warszawy o 9.00, odlot z Warszawy o 15.15, przylot do Gdyni 16.45. W okresie od 1 lipca do 15 sierpnia kursowały do Warszawy codziennie dwa 10-osobowe samoloty pasażerskie Lockheed Elektra. 15 maja 1939 r. powstało połączenie do Kopenhagi, a miesiąc później do Wenecji. Gdynia, jeszcze przed wybuchem wojny obchodziła 20-lecie Polskiej Komunikacji Lotniczej. Podczas wojny Niemcy w Gdyni i Rumi montowali m.in. myśliwce Focke-Wulf Fw 190. W 1945 r. port lotniczy został zniszczone. Dziś znajdują się tam osiedla.
Pobudzenie do życia cywilnego Portu Lotniczego Gdynia, wykorzystującego wojskowe lotnisko w Babich Dołach, jest celem strategicznym. Lotnisko jest potrzebne dla rozwoju gospodarczego i turystycznego Trójmiasta i Pomorza.
Wizyta magistratu w Rumunii
Zobacz całość »Wiceprezydent Zielonej Góry Wioletta Haręźlak, Aleksandra Mrozek, radna, szefowa Komisji Oświaty, Jerzy Gaweł, naczelnik Wydziału Infrastruktury Społecznej, oraz Maciej Nowicki z Wydziału Pozyskiwania Funduszy Europejskich wyjechali w delegacji do partnerskiego miasta Zielonej Góry w Rumunii w Bystricy.
Delegacja przyglądała się życiu mieszkańców 80- tysięcznego miasta. Bystrice pokazywali im rumuńscy radni, oglądali również przygotowania do bystrickiego odpowiednika Winobrania - Dni Bystricy.
- Ale nijak nie można było porównać tych dwóch świąt. Nasze z pompą, huczne, u nich bardziej spokojne, kameralne rozproszone po całym mieście. Najdziwniejsze było to, że nie było żadnych banerów, billboardów z informacjami, a mimo to wszystkie imprezy były oblegane przez tłumy ludzi - opowiada Wioletta Haręźlak, której Rumunia zaimponowała. - Piękne kobiety, malownicze widoki, wkoło porządek i niesamowicie rozbudowana baza hotelowa. Tej ostatniej Zielona Góra może tylko pozazdrościć. Widać, jak wiele zmieniło się tu po wejściu do Unii Europejskiej. Bystriczanie odnowili wiele miejsc dzięki unijnej pomocy. Ale od nas muszą się jeszcze dużo nauczyć, by pozyskiwać środki na edukację i szkolenia- dodaje.
A jacy są mieszkańcy tego miasta?
- Lubią długie przemowy, ale są niesamowicie przyjacielscy. Z łatwością można się z nimi dogadać po angielsku lub niemiecku. W ratuszu, Urzędzie Miasta roi się od prezentów od poprzednich zielonogórskich delegacji. Robi się naprawdę miło, bo oni nas po prostu bardzo lubią. Kiedy przyjechali tam nasi piłkarze ręczni, pisały o Zielonej Górze wszystkie gazety - mówi.
Władze Zielonej Góry mają nadzieje,że uda się doprowadzić do wymiany uczniów obu miast. Potrzebne są tylko pieniądze na podróże. W Rumunii dzieci obowiązkowo uczą się angielskiego i niemieckiego, więc nie będzie problemów z porozumiewaniem się.
Zagrożenie terrorystyczne w Maroku psuje ruch turystyczny
Zobacz całość »W związku z otrzymaniem wiarygodnych źródeł informacji o zagrożeniu zamachami terrorystycznymi, w Maroku został wprowadzony najwyższy stopień gotowości. Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP poinformowało, iż Władze Królestwa Maroka z dniem 6 lipca 2007 roku zdecydowały się wprowadzić najwyższy stopień gotowości.
Zwiększono tam środki bezpieczeństwa, a na obywateli nałożono obowiązek wzmożenia czujności. W Maroku obecnie jest pełnia sezonu turystycznego. Zaleca się zachowanie szczególnej ostrożności przy wyjazdach do tego kraju.
Nikt nie chce kupić linii Alitalia?
Zobacz całość »Wczoraj na przetargu z kupna 30,1 proc. akcji Alitalii zrezygnował przewoźnik Air One. Są to drugie co do wielkości linie lotnicze we Włoszech. Fakt ten spowodował spadek ceny akcji włoskiego przewoźnika o 8 procent. W dodatku pracownicy spółki zapowiedzieli strajk.
Obecnie z 11 potencjalnych partnerów, zainteresowanych przejęciem linii, został tylko jeden. Jest nim amerykański fundusz Matlin Patterson. Minister transportu Alessandro Bianchi, informuje, że straty Alitalii sięgają dziennie ponad milion euro. Włoski rząd w tej sytuacji rozważa powrót do negocjacji z firmami, których oferty zostały odrzucone. Jedną z takich firm jest rosyjski Aerofłot. Rosyjskie linie zrezygnowały z negocjacji, gdyż oburzyły się odmową włoskich władz na udostępnienie danych finansowych spółki. Druga firma, z którą włoskie ministerstwo transportu chce przywrócić rozmowy jest konsorcjum Air France/KLM, choć spółka ta już stanowczo zrezygnowała z nabycia Alitalii. Francuzi chcą głębokiej restrukturyzacji przewoźnika. W grę wchodzą też negocjacje z niemiecką Lufthansą. Niemieckie linie zakończyły właśnie konsolidacje ze Swissem, i nie ukrywają, że nie są zbyt zainteresowane Alitalią, gdyż częste strajki w firmie mówią same za siebie.
W katastrofie Airbusa A320 w Sao Paulo zginęło 200 osób
Zobacz całość »Tragiczny w skutkach jest wypadek samolotu podczas lądowania na lotnisku Congonhas w Sao Paulo. Airbus A320 nie wyhamował na lotnisku, rozpędzony wjechał na zatłoczoną wielopasmową szosę, po czym uderzył w stację paliw, powodując olbrzymi pożar. Szacuje się, że w katastrofie zginęło ponad 200 osób. Zwłoki ofiar są całkowicie spalone, dlatego identyfikacja może potrwać nawet kilka tygodni. Ekipa ratunkowa ocenia, iż temperatura w kabinie samolotu w momencie wypadku sięgała nawet 1000 stopni Celsjusza.
Piloci, ten niebezpiecznie krótki pas startowy nazywają "lotniskowcem". Dzień wcześniej już 2 samoloty miały tam problemy z lądowaniem.
Temperatura we Włoszech sięga 40 stopni
Zobacz całość »Wczoraj we Włoszech zanotowano rekordowe zużycie energii eklektycznej. Powodem tego są trwające tam upały.
W całym kraju ludzie włączają klimatyzatory i to prowadzi do dużego czerpania energii. O godzinie 9.45 zużycie prądu osiągnęło poziom 56 120 megawatów. Wydawane komunikaty uspokajają mieszkańców. Sytuacja jest pod kontrolą i nie ma obaw, że będą przerwy w dostawach czy jakieś poważne awarie.
W wielu miastach ogłoszono trzeci, najwyższy stopień pogotowia, gdyż temperatura dochodzi nawet do 40 stopni Celsjusza. W Rzymie dla turystów przygotowano 300 tysięcy butelek z wodą.
34 dzieci zatruło się na kolonii
Zobacz całość »34 dzieci, które wracały z kolonii w Międzyzdrojach trafiło do szpitala w Poznaniu z objawami zatrucia pokarmowego. Koloniści wracali do Warszawy pociągiem. Już podczas podróży u 34 dzieci pojawiły się poważne objawy zatrucia.
Pociąg zatrzymał się więc na dworcu kolejowym w Poznaniu, skąd kolonistów do szpitali zabrały karetki. Lekarze stwierdzili, że jest to zatrucie pokarmowe i nic poważnego dzieciom już nie zagraża. Większość dzieci pozostanie jednak w szpitalu na obserwacji. Wielkopolska policja próbuje ustalić, czym mogły się zatruć. Wiadomo już, iż przyczyną zatrucia mógł być posiłek spożyty przed wyjazdem z wakacji
Poszkodowane dzieci są w wieku 11-17 lat.
Poważne utrudnienia komunikacyjne w stolicy
Zobacz całość »23 lipca rozpocznie się remont linii kolejowej na odcinku od Dworca Zachodniego do stacji Okęcie. Utrudni to życie pasażerom pociągów podmiejskich, autobusów i tramwajów, gdyż kurs zawiesi 5 pociągów, a prawie 60 będzie kursować rzadziej, 160 kursów wycofają autobusy a ruch tramwajowy w Alejach Jerozolimskich i Niepodległości zostanie wstrzymany.
Prognozuje się, że prace potrwają rok. Po remoncie można będzie dojechać pociągiem z Okęcia do centrum miasta w 20 minut.
Przeszkody czekają też pasażerów 16 pociągów pospiesznych łączących Warszawę z południem Polski. Zostanie bowiem zlikwidowanych 5 pociągów kursujących między Warszawą a Czachówkiem. Kolejnych 41 zmieni godziny odjazdu.
Prace na warszawskim odcinku torów powiązane są z modernizacją linii kolejowej Warszawa - Radom, która zakończy się w 2015 r.
easyJet wprowadza nowe połączenia: Kraków - Edynburg i Kraków - Bournemouth
Zobacz całość »Linie easyJet uruchomiły dwa nowe połączenia z Krakowa do Edynburga i Bournemouth. Jak na razie jest to jedyny przewoźnik oferujący loty do tych miast.
Loty do Edynburga zostaną uruchomione 29 października i będą oferowane cztery razy w tygodniu, natomiast do Bournemouth będzie można latać od 30 października trzy razy w tygodniu.
- Uruchomienie nowych połączeń easyJet z podkrakowskich Balic potwierdza nasze stałe zainteresowanie polskim rynkiem. W ciągu ostatnich paru miesięcy easyJet rozwinął swoją ofertę z tego lotniska, dzięki czemu latamy już na 9 trasach do Wielkiej Brytanii i Niemiec- powiedział John Kohlsaat, regionalny dyrektor sprzedaży easyJet.
W rosyjskich muzeach masowo giną cenne dzieła
Zobacz całość »Z rosyjskich muzeów w ciągu ostatnich 80 lat zginęło ponad 160 tys. eksponatów.
Po tym jak dowiedziano się, że z Państwowego Muzeum Ermitażu w Sankt Petersburgu zginęły dzieła sztuki o wartości 5 milionów dolarów, Władimir Putin, wydał polecenie przeprowadzenie spisu eksponatów. Dotychczas sprawdzono 500 muzeów rosyjskich, w których jest ok. 20 milionów eksponatów.
Okazuje się, iż dzieła sztuki w rosyjskich muzeach są bardzo źle chronione. Po upadku Związku Radzieckiego w 1991 roku muzea znalazły się w sytuacji kryzysowej. Pieniądze państwowe skończyły się, a członkowie gangów oferowali pracownikom ogromne sumy pieniędzy za wynoszenie dzieł. Kradzione eksponaty były przemycane do Europy, Azji i północnej Ameryki.
Rosyjski sąd skazał Nikołaja Zawatskiego, nauczyciela historii za kradzież ponad 200 dzieł sztuki z Muzeum w Ermitażu. Jego żona pracowała tam jako kustosz. Nauczyciel wyznał, że większość ze skradzionych dzieł sprzedawał w lombardzie, a za pieniądze kupował insulinę dla chorej żony. Kradzieże wyszły na jaw, kiedy kobieta zmarła na zawał serca podczas kontroli skradzionej kolekcji.
Okęcie największym wrogiem turystów?
Zobacz całość »Coraz więcej turystów ma zastrzeżenia co do Okęcia. Kiedyś był to przedsionek lepszego świata, dziś powoduje wiele nerwów. Wczoraj na łamach Gazety Wyborczej pojawił się artykuł wyjątkowo zmęczonego lataniem z Okęcia dziennikarza Seweryna Blumsztajna, który szczegółowo opisał swoje perypetię.
Dziennikarz narzekał na wszystko - na dojazd, tłumy oraz na brak organizacji. A najgorsze, że miał całkowitą rację.
Zdaniem Blumsztajna za lotnisko trzeba pojechać półtorej a nawet dwie godziny przed odlotem. Później trzeba przeciskać się w tłumie pasażerów czekających na odprawę spędzając ponad godzinę w kolejce. Następnie trzeba czekać na autobus do samolotu. Wszystko to po to, by wylecieć z opóźnieniem półgodzinnym, godzinnym albo i większym.
Dziennikarz uważa, że zwiększenie zainteresowania lataniem spowodowane zostało ofertami tanich linii lotniczych. To jego zdaniem jest przyczyną pogorszenia się sytuacji na większości lotnisk. Dziś latanie bowiem nie jest tylko luksusem dla bogatych, z tego typu transportu mogą korzystać niemal wszyscy.
Jego zdaniem pasażerowie latający z Okęcia są więc upokorzeni tłokiem, kolejkami i brakiem informacji. Niektórzy z nich uważają nawet, iż nigdzie - w Paryżu, i w Rzymie, i w Nowym Jorku, nie czyli się na lotnisku tak źle jak w Warszawie.
Najgorsze w całej sytuacji jest to, iż turyści stojąc w kolejce do odprawy przed Terminal nr 1 widzą pusty Terminal nr 2, którego budowa miała się skończyć dwa lata temu. Teraz, pomimo, iż Terminal 2 jest zbudowany, to strażacy, właściciel (Porty Lotnicze), i wykonawca grożą sobie procesami i nawet nie próbują się dogadać, żeby oddać dokończony terminal do użytku.
Dodatkowo na różne sposoby blokuje budowę Modlina, bo zainteresowane jest utrzymaniem monopolu Okęcia.
Polacy wśród ofiar śmiertelnych pożaru samolotu w Sao Paulo
Zobacz całość »Reporterzy RMF FM dowiedzieli się, że w katastrofie lotniczej, która miała miejsce na brazylijskim lotnisku w Sao Paulo, mogli zginąć Polacy. Wnioski te wysuwają na podstawie analizy listy pasażerów samolotu. Jest tam pięć polsko brzmiących nazwisk.
Marek Kryński z polskiego konsulatu w Sao Paulo, mówi, że prawdopodobnie są to obywatele Polscy, dlatego, że samolot leciał z Porto Alegre do Sao Paulo. Porto Alegre jest stolicą stanu Rio Grande do Sulg, gdzie zamieszkuje jedna z największych polskich społeczności polonijnych w Brazylii.
Airbus A320 rozbił się we wtorek wieczorem czasu miejscowego w czasie ulewnego deszczu przy lądowaniu. Z 186 osób na pokładzie nikt się nie uratował. W sumie zginęło ok. 200 osób, bo 15 na ziemi.
Naoczni świadkowie, mówią, iż samolot po lądowaniu na lotnisku Congonhas nie mógł wyhamować na końcu pasa, przejechał rozpędem przez zatłoczoną wielopasmową szosę i uderzył w stację paliw, powodując wybuch i olbrzymi pożar. Świadkowie opowiadają, że płomienie ze zbiorników biły wysoko w górę, całą okolicę spowił gęsty dym, swąd i zapach paliwa lotniczego. Lotnisko zostało natychmiast zamknięte.
Gubernator brazylijskiego stanu Sao Paulo Jose Serra informuje, że ekipy ratunkowe wydobyły do tej pory ze spalonego wraku samolotu 60 zwęglonych ciał. Zidentyfikowano tylko jedną osobę.
McDonald's serwował zatrute mleko
Zobacz całość »Sieć restauracji McDonald's w Japonii sprzedawała klientom zatrute mleko.
Restauracja po podejrzeniu, że mleko może zawierać bakterie coli, natychmiast wycofała je ze swoich barów. Firma uspokaja, iż bakterie coli nie stanowią poważnego zagrożenia dla zdrowia.
McDonald's przed wycofaniem sprzedał ponad 140 zatrutych kartoników mleka. Firma oznajmiła, że jest gotowa wypłacić odszkodowania klientom, którzy zakupili to mleko. Rzecznika sieci twierdzi, że bakteria dostała się do kartoników przez zanieczyszczony zawór w jednej z fabryk na wschód od stolicy. Nie odnotowano do tej pory żadnych przypadków zachorowań.
Restauracje McDonald's są w Japonii największą siecią fast food, mają tam prawie 4 tys. barów.
Liczba pasażerów transportu lotniczego na świecie
Zobacz całość »Międzynarodowa Rada Portów Lotniczych (ACI) poinformowała, iż światowy transport lotniczy obsłużył w 2006 roku 4,4 mld pasażerów.
Rok wcześniej było to o 4,8 procent mniej.
W ubiegłym roku na 1640 lotniskach krajowych i międzynarodowych w 178 krajach całego świata przeładowano 85,6 mln ton towarów, co stanowi 3,6-procentowy wzrost w stosunku do 2005 roku.
Poważny wypadek autokaru na południu Węgier
Zobacz całość »Węgierska agencja MTI, podała, że co najmniej 7 osób zginęło a 16 zostało rannych w wypadku na południu Węgier. Rano w okolicy miejscowości Mako autokar z turystami z Rumunii zderzył się z ciężarówką przewożącą samochody osobowe. Kierowca autobusu i 6 rumuńskich turystów poniosło śmierć na miejscu. Dwie osoby są w stanie krytycznym.
Ciężarówka z niewiadomych przyczyn zjechała na przeciwny pas ruchu i uderzyła w autokar, wiozący rumuńskich turystów. Autokar wywrócił się na tory kolejowe. Wypadek miał miejsce na trasie nr 43, tuż przed wjazdem na most na rzece Maros. Droga nr 43 została całkowicie zamknięta. Ruch kolejowy między Mako a Szegedem jest wstrzymany.
Który przewoźnik zdecyduje się na loty z Inverness do Polski?
Zobacz całość »Lotnisko w Inverness (Wielka Brytania) szuka linii lotniczych, które zdecydują się na stworzenie połączenia między Highland a Polską. Operator lotniska jak na razie nie zauważa zainteresowania tą ofertą - czytamy w Głosie Polskim.
Inverness to brytyjskie miasto, położone na północy Szkocji. Mieszka w nim ponad 50 000 osób. To również port, leżący przy ujściu rzeki Ness do zatoki Moray Firth (Morze Północne).
Region (Highland) w którym leży Inverness jest zamieszkały przez ok. 8 tys. Polaków, którzy aby odwiedzić kraj muszą korzystać z lotów łączonych.
Highland jest również atrakcyjny turystycznie dla przyjezdnych. Może stanowić on bazę wypadową nad Loch Ness. Znajduje się tu również zrekonstruowany zamek szekspirowskiego Makbeta.
Piąta trasa Ryanair z Poznania: Barcelona-Girona
Zobacz całość »Ryanair ogłosił uruchomienie swojej piątej trasy z Poznania. Tym razem ze stolicy Wielkopolski będzie można polecieć do Barcelony-Girona. Nowe połączenie zostanie uruchomione 30 października 2007 r.
Loty będą odbywały się trzy razy w tygodniu we wtorek, czwartek i sobotę. Będą obsługiwały je nowe samoloty Boeing 737-800 ze 189 miejscami dla pasażerów.
W pierwszym roku funkcjonowania połączenia do Barcelony-Girona Ryanair zamierza przewieźć 40 tysięcy pasażerów, zwiększając tym samym łączną liczbę przewożonych podróżnych z i do Poznania do 260 tysięcy każdego roku. Irlandzki przewoźnik szacuje, że pozwoli to na stworzenie około 260 nowych miejsc pracy w rejonie Poznania i uchroni pasażerów przed wysokimi cenami biletów oferowanymi przez LOT.
Tomasz Kulakowski, dyrektor sprzedaży i marketingu Ryanair w Europie Środkowej zapowiedział, iż zamierza przywieść do Poznania hiszpańskich turystów. - Nowa oferta połączeń z Barcelony-Girona do stolicy Wielkopolski umożliwi masowy wzrostu ruchu turystycznego. Przewidujemy, że w pierwszym roku funkcjonowania naszego nowego połączenia przewieziemy ponad 40 tysięcy pasażerów. Znaczna część z nich to zamożni hiszpańscy turyści, którzy przyczynią się do stworzenia przynajmniej 40 dodatkowych miejsc pracy w Poznaniu - dodał Kułakowski.
Kolizja autobusu z ciężarówką na Łysej Polanie
Zobacz całość »Na szczęście nie doszło do poważnej kolizji, choć niewiele brakowało.
Na drodze prowadzącej do przejścia granicznego na Łysej Polanie ciężarówka z drewnem na ostrym zakręcie zahaczyła o jadący z przeciwka autobus. Nie ma żadnych ofiar i nikt z uczestników kolizji nie ucierpiał. Jedynym skutkiem są powybijane szyby w autobusie.
Trasa ta była przez kilkadziesiąt minut zamknięta. Powodem tego były korki, spowodowane przez turystów, chcących sie dostać do Morskiego Oka i na Słowację.
Produkcja filmu nad wodospadem Kamieńczyka
Zobacz całość »Jedną z największych atrakcji turystycznych Karkonoszy jest wodospad Kamieńczyka. W tym roku w samym szczycie sezonu został on zamknięty.
Zastępca dyrektora Karkonoskiego Parku Narodowego Przemysław Tołkonow, poinformował, iż powodem jego zamknięcia jest prowadzenie tam zdjęć do filmu "Opowieści z Narnii". Producenci po zakończeniu pracy mają sfinansować zamontowanie na wodospadzie siatek zabezpieczających.
Najbardziej niezadowoleni są właściciele straganów z pamiątkami przy wodospadzie, gdyż brak turystów to brak zarobku. Rozgoryczeni są także turyści, którzy chcieliby zobaczyć Kamieńczyk. Wodospad ma być zamknięty dla turystów do końca lipca.
Rekonstrukcja Pałacu Wersalskiego
Zobacz całość »We Francji trwają pracę mające przywrócić oryginalny wygląd Pałacu Wersalskiego.
Po dwóch stuleciach wróciły tam dwie potężne rzeźby zdobiące wejście na Dziedziniec Królewski Pałacu. Rzeźby ważące po 7 ton zostały postawione za pomocą dźwigów po dwóch stronach odbudowywanej bramy Dziedzińca. Rzeźby noszą nazwę "Pokój" i "Obfitość".
Po zakończeniu rekonstrukcji bramy, przewidywane jest przywrócenie dawnego układu przestrzennego przed pałacem. Gdy siedziba francuskich królów została w całości zmodernizowana będzie tam podwójny system ochrony przed intruzami.
Osoby, które chciały wejść do Pałacu Wersalskiego, przechodziły najpierw przez Dziedziniec Honorowy, potem przez kolejną bramę, aby znaleźć się na Dziedzińcu Królewskim. Był dostępny tylko dla nielicznych gości.
Trudna sytuacja finansowa Kopalni Soli w Kłodawie
Zobacz całość »W tym roku podrożały bilety wstępu do Kopalni Soli w Kłodawie. Turyści, którzy chcą zwiedzić trasę turystyczną Kopalni muszą zapłacić 20% więcej niż w ubiegłych latach, czyli w portfelu ubędzie 24 złote.
Podniesienie ceny to decyzja nowego zarządu przedsiębiorstwa. Zarząd tłumaczy, że chce wyprowadzić Kopalnię z trudnej sytuacji ekonomicznej i podwyżka cen była koniecznością.
Przedsiębiorstwo utrzymuje się ze sprzedaży soli drogowej, na którą ze względu na brak śniegu ostatniej zimy nie było zapotrzebowania. W magazynach kopalni leżą tony nie sprzedanej soli. Zarząd chcąc przywrócić dobrą kondycje finansową firmy zapowiada także ograniczenia personelu. W tym roku ma odejść na emeryturę ponad 70 pracowników a na ich miejsce Kopalnia nikogo nie zatrudni.
Informator dla miłośników kajakarstwa
Zobacz całość »Wydawnictwo Pascal wydało przewodnik "Najpiękniejsze trasy kajakowe w Polsce". Przewodnik zawiera opisy 32 szlaków kajakowych. Każdy pasjonat podróży kajakowych znajdzie coś dla siebie.
Z lektury można dowiedzieć się wszystkich szczegółów, m.in. jak wygląda trasa, przeszkody, czystość wód i miejsca noclegowe. Są też namiary na punkty gastronomiczne, informację turystyczną i wypożyczalnie. Są zamieszczone też bardzo przydatne informacje o atrakcjach na trasie np. jazda konna, rejsy statkami, loty widokowe.
Do przewodnika dołączono opisy miejscowości, ciekawostek i zabytków oraz mapki. Ogólnie mówiąc jest to pożyteczna lektura dla miłośników kajakarstwa. Choć z jednym zastrzeżeniem, w książce nie brakuje błędów rzeczowych a także językowych.
TravelOvo - kolejny gracz na rynku e-biur
Zobacz całość »Powstało kolejne internetowe biuro turystyczne - TravelOvo.pl. Poprzez portal turyści mogą szybko i wygodnie zaplanować i zarezerwować poszczególne elementy wakacji - przeloty, noclegi oraz wynająć samochód.
Serwis TravelOvo.pl powstał we współpracy firmy TravelOvo Sp. z o.o. z firmą Galileo Polska, polskim przedstawicielem Galileo International (należącego do Travelport Inc.), oraz spółki TravelTech. Oparty jest o system globalnej dystrybucji Galileo. Dzięki temu klienci portalu mają stały dostęp w czasie rzeczywistym do ofert 80 000 obiektów, 425 linii lotniczych i 23 sieci wypożyczalni samochodów. Wbudowany w serwis moduł IRS (Internetowy System Rezerwacji) umożliwia klientom indywidualnym i firmom tworzenie pakietów usług dopasowanych do indywidualnych potrzeb.
Wsparciem dla internetowego serwisu jest zespół doświadczonych konsultantów Call Center serwisu (0801 40 50 25 lub 012 629 35 00), który doradzi w wyborze oferty, oraz udzieli informacji dotyczących miejsca pobytu, zakwaterowania, czy dojazdu.
Bułgarskie hotele 5 razy tańsze niż rumuńskie
Zobacz całość »Bułgarska Izba Turystyki, szacuje, że średni dochód z każdego turysty wyniesie w 2007 roku blisko 500 euro.
Statystyki Światowej Organizacji Turystyki pokazały, że w 2006 roku w Europie średni dochód z turysty wyniósł 600 euro, na świecie było to 650 euro, natomiast w Bułgarii 490 euro.
Średnie ceny noclegów w hotelu trzygwiazdkowym na bułgarskim wybrzeżu Morza Czarnego wahały się od 20 do 22 euro. Najpopularniejszymi kurortami są Słoneczny Brzeg, Albena i Złote Piaski. Od 15 lipca w kurortach rumuńskich z powodu rozpoczęcia sezonu letniego podniesiono ceny.
Obecnie noc w trzygwiazdkowym hotelu w Rumunii to koszt 100 euro. Jest to pięciokrotnie więcej niż w Bułgarii, dlatego mieszkańcy Rumunii chętniej wypoczywają u sąsiadów.
Do Bułgarii chętnie przyjeżdżają turyści z Niemiec i Francji. Lotnisko Burgas w pierwszej połowie 2007 r. odnotowało przylot ok. 60 500 turystów niemieckich i 59 200 francuskich.
::: 2007-07-20 :::
Nowa włoska knajpka na Kabatach w Warszawie
Zobacz całość »W Warszawie powstała przytulna knajpka rodzinna, prowadzona przez znakomitego szefa kuchni - Adama Kuleszę. Ten kameralny lokal znajduje się tuż obok Lasu Kabackiego.
Adam Kulesza, był szefem kuchni w Vera Italia przy Sąchockiej, potem był współwłaścicielem restauracji Castello, a od miesiąca prowadzi własny lokal Sapori d'Italia.
Kulesza poleca włoską kuchnię nieprzekombinowaną, opartą na świeżych składnikach i domowych makaronach. Choć menu nie jest specjalnie zróżnicowane to jednak nie jest nudne. Wśród makaronów są domowe, grube na palec wstążki pappardelle, tagliolini, lasagne i ravioli. Daniem głównym jest soczysta dorada po sycylijsku, saltimbocca alla romana i cotoletta alla Milanese, sznycel cielęcy w panierce. Godne polecenia jest carpaccio di pesce spada, carpaccio z miecznika. To danie składa się z płatków surowej ryby pokrojonej na prawie przezroczyste plastry, wyłożone na dużym talerzu, zanurzone w oliwie i soku z cytryny. Mięso jest nie tylko pyszne ale i orzeźwiające, bo jest schłodzone.
Miłośnikom kalmarów w cieście, Sapori d'Italia serwuje smażone klasycznie na głębokim tłuszczu, krążki kalmarów z nadzwyczajnie lekkim, słodkawym jajecznym sosem aromatyzowanym sokiem ze świeżych pomarańczy. Wyśmienity smak ma też tagliolini con gamberetti, czyli domowy makaron gotowany na ząb z krewetkami na lekkim śmietanowym sosie z dodatkiem ognistego peperoncino i zielonych oliwek. Warte polecenia jest też risotto z borowikami podprawiane winem. Absolutnym niebem w gębie jest deser panna cotta.
Nowe połączenia na polskim rynku lotniczym już jesienią!
Zobacz całość »Już jesienią na polskim rynku lotniczym pojawią się nowe kierunki i połączenia.
Aviatrans, szwedzkie linie lotnicze wprowadzają 27 sierpnia nowe połączenie z Gdańska do Ronneby w Szwecji. Loty odbywać się będą trzy razy w tygodniu.
Jest to już czwarta firma, wprowadzająca w tym sezonie loty z Polski. W zeszłym tygodniu nowe połączenie z Warszawy do Jordanii przez Węgry wprowadziły również linie Royal Jordania Airlines.
Od połowy czerwca loty czarterowe na trasie Warszawa-Amman wykonuje także inny jordański przewoźnik Royal Wings. Trzy razy w miesiącu z Warszawy do Werony latają również samoloty firmy Air Italy.
Aktualnie wiadomo na jesień i zimę planowane są nowe trasy popularnych kierunków do miast w Europie z nowych lotnisk w Polsce.
Centralwings startuje od października z nowym połączeniem z Poznania do Edynburga, Paryża i Rzymu, a z Warszawy do Dublina. Ryanair natomiast proponować będzie loty z Wrocławia, Poznania, Rzeszowa i Katowic oraz z Wrocławia do Barcelony.
- Na początku listopada zostanie natomiast zlikwidowane połączenie Łódź - Shanon - mówi Michał Aleksandrowicz z biura prasowego Ryanair.
W zimowym rozkładzie lotów Wizz Air pojawią się loty zimowego z Katowic do Brukseli oraz z Poznania do Dortmundu.
- Ostatniego dnia stycznia 2008 r. wystartują połączenia z Poznania: Doncaster/Sheffield, Prestwick/Glasgow, Malmoe/Kopenhaga oraz Oslo. W lutym 2008 r. rozpoczną się loty z Wrocławia do Londynu oraz Doncaster/Sheffield - wylicza Natasa Kazmer, dyrektor do spraw komunikacji Wizz Air.
Linie Norwegian specjalnie dla narciarzy uruchamiają od 28 października sobotnie rejsy z Warszawy do alpejskiego Salzburga. Najtańszy bilet w jedną stronę będzie kosztować 197 zł.
Rozpoczyna się kampania "Czyste plaże"
Zobacz całość »Nad Bałtykiem rozpoczyna się kampania "Czyste plaże". Wzorem lat ubiegłych członkowie fundacji Recal, organizatora kampanii, będą prowadzić nad polskim morzem akcję zbierania aluminiowych puszek oraz edukację ekologiczną.
Według Artura Łobockiego z zarządu Fundacji Recal, najważniejsze cele kampanii to wyrabianie nawyku segregacji odpadów, promocja recyklingu puszek aluminiowych i innych surowców wtórnych a także poprawa czystości plaż wybrzeża Bałtyku. W tym roku w planach fundacji jest przeprowadzenie co najmniej 180 warsztatów dla wypoczywających nad morzem kolonistów i obozowiczów. Przewidywana liczba ich uczestników wynosi około 8-10 tys. dzieci i młodzieży. Podczas warszatów będą przedstawiane zasady selektywnej zbiórki odpadów, a uzupełnieniem zajęć będzie zbiórka pustych puszek po napojach na nadmorskich plażach. Zebrane odpady trafią do punktów skupu.
W tym sezonie nieformalną Koalicję Czystych Plaż obok Fundacji RECAL utworzyły samorządy m.in.: Gdyni, Jastarni, Władysławowa, Krokowej, Ustki, Rewala, Dziwnowa, Międzyzdrojów oraz Świnoujścia. Przyłączyły się do niej także Słowiński Park Narodowy, Woliński Park Narodowy i Nadmorski Park Krajobrazowy.
Fundacja Recal przygotowała już 3 tys. plakatów i 15 tys. kartek pocztowych promujących kampanię, które trafią m.in. na kempingi, do sklepów i barów oraz na słupy ogłoszeniowe we wszystkich gminach uczestniczących w akcji. Rozdane będzie także 20 tys. specjalnych worków na puszki i magnesów służących do odróżniania przedmiotów stalowych od aluminiowych. Kartki pocztowe zawierają dodatkowo dokładne adresy punktów skupu surowców wtórnych leżących w pasie wybrzeża Bałtyku.
Kampanie fundacji Recal realizowane są w tym roku w pięciu atrakcyjnych turystycznie regionach. Oprócz wybrzeża Bałtyku są to: Mazury (Kampania "Czyste Mazury"), Beskidy (Kampania "Czyste Góry"), Bieszczady (Kampania "Czyste Bieszczady") oraz Sudety (Kampania "Czyste Sudety"). Kampanie te są współfinansowane w ponad 50% ze środków Unii Europejskiej oraz w ponad 30% ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich.
Fundacja Recal powstała w 1995 roku, a jej twórcą był producent puszek aluminiowych, firma Continental Can Polska (aktualnie Ball Packaging Europe Radomsko) oraz światowe koncerny aluminiowe.
Poznaj historię piwa Heineken w "Heineken Experience"
Zobacz całość »Miłośnicy piwa nie mogą nie odwiedzić Heineken Experience. Atrakcja ta znajduje sie w 139-letnim budynku, który kiedyś był miejscem funkcjonowania najważniejszego browaru w Amsterdamie.
Zwiedzając Heineken Experience, z butelką piwa w ręce, można poznać historię Heinekena oraz tajniki jego warzenia. Podczas pobytu w browarze można zdecydować się na wycieczkę Bottle Ride. Podczas tej podróży można wcielić się w butelkę piwa.
Wszystkie pomieszczenia starego browaru ma swój oryginalny wygląd. Można podziwiać olbrzymie kotły do warzenia chmielu czy imponujące silosy do przechowywania ziarna. Aby podzielić się wrażeniami ze znajomymi można wysłać im stamtąd e-maila ze swoim zdjęciem lub klipem video.
Na zwiedzanie browaru trzeba zarezerwować około półtorej godziny. Cena wstępu zawiera 3 napoje i prezencik od Heineken Experience.
Włoski klimat w polskim mieście
Zobacz całość »Pierwsze miejsce wśród kandydatów na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego UNESCO zajęło Stare Miasto w Zamościu.
Zamość to miasto zaprojektowane w 1580 roku przez włoskiego architekta Bernardo Morando, na polecenie kanclerza Jana Zamoyskiego. Miasto powstało na pustym polu. Rynek zamojski ma boki 100 na 100 metrów. W otoczeniu stoją zdobione sztukateriami kolorowe kamienice z podcieniami. Ważne miejsce na rynku zajmuje renesansowy ratusz z 52-metrową wieżą i słynnymi, szeroko rozlanymi schodami. Od rynku prowadzą pod kątem prostym ulice, które tworzą szachownicę. Zamość zwany jest Padwą Północy.
Turyści oddając głos na Zamość podawali wiele zalet tego miasta. Mówili, że jest to miasto najpiękniejsze, niepowtarzalne, z cudownym włoskim klimatem, z bajecznie kolorowymi kamieniczkami, stylowymi restauracyjkami serwującymi regionalną kuchnię, które posiada atuty jak żadne inne miasto.
Ulubione restauracje posłów
Zobacz całość »Izabela Jaruga-Nowacka, SLD
Posłanka uwielbia gruziński bar Tbilisi przy ul. Puławskiej, gdzie kucharką jest 80-letnia Gruzinka. Szczególnie poleca placki chaczapuri i jagnięcinę. Często bywa na ul. Nowogrodzkiej w restauracji Inaba, gdyż jest miłośniczką kuchni azjatyckiej. Zachwyca się tamtejszymi przystawkami, m.in. tofu na lodzie, językiem diabła przyrządzanym z wodorostu. Wspólnie z przyjaciółmi przyrządza mongolskie pierogi z mięsem gotowane na parze. W upalne letnie dni posłanka znajduje czas na samodzielne gotowanie. Zachwala chłodnik bałkański robiony z dwóch ogórków, kopru, pieprzu, oliwy, orzechów włoskich, cytryny, kefiru i czosnku.
Krzysztof Bosak, LPR
W tygodniu stołuje sie głównie w Sejmie w restauracji Hawełka oraz w Nowym Domu Poselskim. Podają tam tradycyjną polską kuchnię. W weekendy, często chodzi do Café Brama przy ul. Kruczej na brunch, czyli połączenie śniadania i obiadu. Z tamtejszego menu wybiera omlet z suszonymi pomidorami i awokado, do tego sałatkę i chrupiące bułeczki z miodem i dżemem. Poseł przyznaje, że uwielbia czekoladowe foundee, które najlepiej mu smakuje w Pijalni Czekolady Wedel. Krzysztof Bosak mówi, iż w upalne dni przyrządza koktajle mleczno-owocowe.
Joanna Fabisiak, PO
Joanna Fabisiak preferuje małe i przytulne kawiarenki. Takie właśnie mieszczą się przy ul. Szpitalnej. Wyjątkowo klimatycznie jest w Café Róża. Szczególnie lubi tam jeść naleśniki ze szpinakiem i zupy. Obok znajduje się Pijalnia Wedla, do której posłanka uwielbia chodzić od dzieciństwa. Jak wypada mieszkance, często bywa w lokalu Pod podłogą z jadłem, aktorki Krystyny Sienkiewicz na ul. Płatniczej. Nowym odkryciem posłanki jest Zaułek Smaków przy ul. Felińskiego.
PLL LOT mają nowego wiceprezesa
Zobacz całość »Nowym wiceprezesem ds. operacyjno-technicznych PLL LOT, został Jerzy Adamski. Do jego zadań będzie należało przede wszystkim dbanie o pracę oraz kontakty ze stewardesami i pilotami - podała Rzeczpospolita.
Nowy wiceprezes jest absolwentem Wydziału Mechanicznego Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej, legitymuje się dyplomem MBA zrobionym na Uniwersytecie Warszawskim. Adamski ma 45 lat, zna biegle angielski, interesuje się lotnictwem i historią. W PLL LOT pracuje od 1989 roku. Od roku 2003 był pełnił funkcję sekretarza rady nadzorczej, natomiast od maja 2007 r. pełnił obowiązki wiceprezesa.
Wiceminister transportu pozytywnie ocenił rozbudowę Okęcia
Zobacz całość »Eugeniusz Wróbel, wiceminister transportu oraz Wiesław Tarka, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji w środę odwiedzili warszawskie lotnisko.
Goście wraz z dyrekcją portu lotniczego, funkcjonariuszami Straży Granicznej, wykonawcami nowego terminalu oraz wojewodą mazowieckim zapoznali się postępem prac dostosowawczych terminali pasażerskich do wymagań układu z Schengen.
Oba ministerstwa mają pod szczególnym nadzorem te prace, ze względu na zbliżającą się wizytą ostatniej misji ewaluacyjnej Unii Europejskiej.
5 i 6 września bieżącego roku to data zaplanowanej wizyty, natomiast akcesja naszego kraju do układu jest zaplanowana na 29 marca 2008 roku.
Dość duże opóźnienia rozbudowy lotniska w Warszawie przyczyniło się do wdrożenia pilnego i ściśle monitorowanego programu prac dostosowawczych, zapewniających uszczelnienie strefy rozdziału między obszarami przeznaczonymi dla pasażerów Schengen i Non-Schengen.
W czasie szczegółowej wizytacji miejsc mających podlegać ocenie misji ewaluacyjnej, goście z resortu zostali poinformowani o aktualnym stanie prac oraz z najbliższych planach. Stan dotychczasowych dokonań został oceniony pozytywnie.
Krakowscy radni wygonili lajkonika z Rynku Głównego
Zobacz całość »Gospodarzem Rynku Głównego w Krakowie ma być smok. Jak powszechnie wiadomo do tej pory funkcję tę sprawował lajkonik.
Fakt pisze, że to krakowscy urzędnicy zdecydowali się wygnać lajkonika z Rynku, gdyż uznali, że lajkonik już wszystkim spowszedniał. Teraz po krakowskim Rynku chodzić będą hordy smoków wawelskich.
Radny Krakowa Jacek Stokłosa, twierdzi, iż brodaty Tatarzyn powinien występować tylko w oktawę Bożego Ciała, kiedy wraz z orszakiem wyrusza z klasztoru Norbertanek i ulicami Krakowa podąża na Rynek. Z tą opinią zgodzili się inni radni. Nie będą już wydawać zezwoleń na pracę w charakterze lajkonika.
Pan Wojtek Kłosowski, który od 15 lat wcielał się w rolę lajkonika, jest załamany. Twierdzi, iż koniec pracy lajkonika to jakby zakazać sprzedaży obwarzanków albo wygnać kwiaciarki z Rynku. Urząd Miasta doradził, że jeśli chce dalej dorabiać na Rynku może się przebrać za smoka. Strój smoka kosztuje 4,5 tys. zł.
Linie lotnicze łowią klientów promocjami
Zobacz całość »Aby przyciągnąć klientów, linie lotnicze wprowadzają rozmaite akcje promocyjne.
AeroSvit, na stronie internetowej przewoźnika można do 30 września kupić lot z Warszawy do Szanghaju od 1756 zł z opłatami. Oferta obejmuje także loty z Warszawy do Kijowa od 914 zł, Bangkoku od 2954 zł, Moskwy od 1017 zł.
Wizz Air, przewoźnik oferuje promocję na rejsy z i do Katowic (do 5 marca 2008 r.) i Poznania (do 20 lipca 2008 r.). Polega na tym, że Ci, którzy polecą do Glasgow Prestwick, skorzystają z darmowego przejazdu pociągiem. Turyści, którzy polecą z i do Gdańska oraz Warszawy mogą kupić bilet kolejowy z 50% zniżką. Ceny biletów lotniczych na cztery trasy od 79 zł z opłatami.
Lufthansa, promocja dostępna tylko przez internet, trwa do 24 lipca. Obejmuje połączenia z Gdańska, Krakowa, Katowic, Poznania, Warszawy, Wrocławia do Amsterdamu (od 9 zł), Nicei (od 39 zł), Rzymu (od 69 zł), Sztokholmu (od 159 zł) i Tel Awiwu (od 619 zł). W cenie nie ma dodatkowych opłat.
Malev, proponuje bilety na trasy z Warszawy i Krakowa do Ammanu. Cena od 900 zł bez opłat.
Chorwacka autostrada A2 w całości oddana do użytku
Zobacz całość »Autostrada A2, która jest jedną z najważniejszych dróg w Chorwacji jest już w całości oddana do użytku. Uruchomiono bowiem ostatni odcinek drogi Krapina - Macelj, był to najtrudniejszy korytarz drogowy w stronę Europy Zachodniej, na którego budowę zainwestowano 235 milionów Euro.
Wybudowano tam 6 tuneli i 9 wiaduktów. Średni przewidywany ruch dobowy na tym odcinku ma wynosić 18000 pojazdów, a w weekendy liczba ta wzrośnie nawet do 30000 samochodów.
Dopuszczono także do ruchu odcinek o długości 37 kilometrów, Dugopolje - Šestanovci na autostradzie A1: Zagrzeb - Ploče. Oprócz tego oddano do użytku też odcinek o długości 8,8 km Vrbovsko - Bosiljevo na autostradzie Zagrzeb-Rijeka. Do końca bieżącego roku samochody wjadą także na 23 kilometrowy odcinek Đakovo - Sredanci na autostradzie od Beli Manastir i Osijek do granicy z Bośnią i Hercegowiną. Jest to część europejskiego korytarza transportowego 5c, biegnącego z Budapesztu przez Sarajewo do Ploče nad Adriatykiem.
W ciągu ostatnich dziesięciu lat w Chorwacji wybudowano 1150 kilometrów autostrad. Obecnie trwają intensywne prace przy kolejnej nowoczesnej trasie łączącej stolicę Zagrzeb z miastem Sisak. W Chorwacji przewidziano jeszcze budowę ogółem 1500 kilometrów autostrad.
Mandaty w Skandynawii można płacić kartą
Zobacz całość »Norweska drogówka ma wyposażyć swoje radiowozy w przenośne terminale do obsługi kart płatniczych. Swoją decyzję tłumaczy faktem, iż ma duże problemy ze ściąganiem należności za mandaty od zagranicznych kierowców.
W 2006 roku obcokrajowcy, za popełnienie wykroczeń drogowych w Norwegii zostali ukarani mandatami na kwotę 35 mln norweskich koron. Z tego 8 mln koron (ok. 3,7 PLN) nie udało się Skandynawom ściągnąć do dziś.
W przypadku należności od mieszkańców krajów skandynawskich to nie ma problemu. Norwegia bowiem zawarła umowy ze wszystkimi krajami skandynawskimi umożliwiające szybką i prostą rewindykację niezapłaconych mandatów. Gorzej jest z innymi krajami. Proces ściągania należności od cudzoziemców spoza Skandynawii skomplikowany i kosztowny. Policjanci zamiast pełnić np. służbę na drogach tkwią przy biurkach przy papierkowej pracy.
Nawet 8 lat więzienia dla właściciela biura podróży Agro-Universal z Suwałk
Zobacz całość »Właściciel biura podróży Agro-Universal z Suwałk został aresztowany. Suwalski sąd uznał jednak, że jeśli właściciel biura wpłaci do 25 lipca 50 tys. zł poręczenia majątkowego, będzie mógł opuścić więzienie.
Biuro podróży Agro-Universal oszukało kilkadziesiąt turystów. Sprzedało im wycieczkę do Petersburga, której nie zorganizowało. Właściciel biura Zbigniew M. został zatrzymany w niedzielę. W sobotę ponad 50 osób okupowało siedzibę suwalskiego biura, z powodu nieodbytej wycieczki. Pilot wycieczki odmówił jazdy autokarem do Rosji, ponieważ biuro było mu winne pieniądze. Pilot poinformował wycieczkowiczów, że już wcześniej były problemy z wycieczkami do Petersburga. Finalnie okazało się, że również ta wycieczka, na którą mieli jechać turyści z całej Polski, nie jest opłacona.
Zbigniew M. będzie odpowiadał na zarzut oszustwa. Grozi mu nawet 8 lat więzienia. Do prokuratury wpłynęło także zażalenie do kilku mieszkanek Gdyni, którym biuro miało zorganizować wycieczkę. Do wyjazdu nigdy nie doszło, a Agro-Universal nie zwrócił kobietom pieniędzy.
Zamknięty Terminal 2 na Okęciu!
Zobacz całość »W piątek 20.07 odprawa w Terminalu 2 na Okęciu będzie nieczynna. Jest to spowodowane próbą systemów w ramach trwających od środy testów działania nowego obiektu.
Na ten czas odprawa pasażerów przylatujących do Warszawy zostanie przeniesiona do Terminalu 1. Terminal 2 będzie już do dyspozycji 21 lipca w godzinach porannych.
Wirtualny spacer po Watykanie
Zobacz całość »Ci, którzy marzą o podróży do Watykanu, a z różnych przyczyn nie mają możliwości tam pojechać, mogą teraz zwiedzić to miasto przez internet.
Zaczął bowiem funkcjonować nowy portal internetowy Watykanu. Jest on bardzo przydany dla turystów i pielgrzymów. Jego adres to: www.vaticanstate.va.
Można tam odnaleźć wiele cennych informacji na temat Państwa Watykańskiego, jego instytucji, muzeów i zabytków. Najbardziej imponujące w portalu jest to, iż można zobaczyć tam grób Jana Pawła II. Możliwe jest to dzięki kamerze zainstalowanej w Grotach Watykańskich. Internauci mogą wirtualnie pospacerowć po Ogrodach Watykańskich. Zainteresowani mogą wpaść do apteki watykańskiej. Dla chętnych jest też wirtualna wycieczka do rezydencji w Castel Gandolfo. Planowane jest wprowadzenie usługi, która umożliwi zakup przez internet znaczków pocztowych, medali oraz monet.
Ruszyła turystyka przyjazdowa do Polski
Zobacz całość »Instytut Turystyki podaje, że w pierwszym kwartale 2007 roku do Polski przyjechało 3,2 mln zagranicznych turystów. Jest to o 2% więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego.
Zauważalnie wrosła liczba turystów z Portugalii, Irlandii, Belgii, Korei Południowej, Włoch, Estonii, Danii, Łotwy, Turcji, Norwegii, Węgier i Hiszpanii. Znacznie mniej przyjazdów odnotowano natomiast z Grecji, Malty, Cypru i Holandii.
Instytut prognozuje, iż w tym roku odwiedzi Polskę 16,3 mln turystów z zagranicy. W 2006 r. była to liczba 15,7 mln. Turyści najchętniej przyjeżdżają do Krakowa, Łodzi, Wrocławia i Trójmiasta.
Ze zwiększeniem liczby turystów wiąże się wzrost dochodów z turystyki. IT szacuje, że dochody powinny wynieść 7,9 mld USD, z czego 4 mld USD od turystów, a 3,9 mld USD od obcokrajowców przyjeżdżających do Polski na jeden dzień.
Do Rumunii i Bułgarii bez zielonej karty
Zobacz całość »Polscy kierowcy bez przeszkód mogą podróżować po Unii Europejskiej, gdyż nie wymaga się już nigdzie zielonej karty.
Od 1 sierpnia podróżując do Bułgarii lub Rumunii własnym samochodem, nie trzeba już mieć ubezpieczenia OC kierowców w ruchu zagranicznym.
Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych wyjaśniło, iż te ułatwienia to konsekwencja przystąpienia Rumunii i Bułgarii do UE. Teraz można swobodnie jeździć po UE, wystarczy że auto ma tablice rejestracyjne oraz obowiązkowe ubezpieczenie OC wykupione w kraju.
Zielona karta cały czas obowiązuje przy wyjazdach m.in. do Rosji, Albanii, na Białoruś, do Bośni i Hercegowiny, Iranu, Izraela, Mołdawii, Serbii, Turcji i na Ukrainę. Chroni ona posiadacza lub kierującego pojazdem przed finansowymi skutkami szkód wyrządzonych osobom trzecim poza granicami Polski.
Separatystyczna baskijska organizacja ETA znów atakuje
Zobacz całość »Mężczyzna jadący taksówką w Hiszpanii wyrzucił dwie torby zawierające pojemniki z materiałem wybuchowym i detonatorami. Prawdopodobnie był to terrorysta z baskijskiej organizacji separatystycznej ETA, który przestraszył się kontroli policyjnej.
Zdarzenie miało miejsce w czwartek w miejscowości nadmorskiej Torreblanca. Pasażer taksówki, gdy zobaczył żandarmów z Guardia Civil, kontrolujących pojazdy, nakazał kierowcy zatrzymać się i wysiadł. Rzecznik Guardia Civil poinformował dziennikarzy, iż w samochodzie znaleziono dwa pojemniki turystyczne na żywność pełne materiałów wybuchowych i elementów elektronicznych do konstruowania bomb, łącznie z detonatorami.
Separatystyczna baskijska organizacja ETA (Euskadi Ta Askatasuna - Kraj Basków i Wolność) 5 czerwca tego roku odwołała zawieszenie broni, które obowiązywało od marca 2006 roku. ETA już 30 grudnia 2006 r. dokonała zamachu bombowego. Na lotnisku wskutek eksplozji w Madrycie zginęły 2 osoby. Od tamtego czasu policja aresztowała 14 członków ETA i skonfiskowała 300 kilogramów materiałów wybuchowych.
Kierowcy tirów zablokują drogi do miejscowości turystycznych?
Zobacz całość »Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu i Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Transportowych protestują przeciwko zakazowi ruchu ciężarówek w godzinach największego upału. Firmy grożą, że ustawią tiry w poprzek dróg, tak aby zablokować dojazd do miejscowości turystycznych.
W tym tygodniu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wprowadziła zakaz poruszania się ciężarówek w godzinach od 11 do 22 na drogach województw małopolskiego, śląskiego, świętokrzyskiego, lubelskiego i podkarpackiego.
Przewoźnicy podkreślają, że Polska jest jednym z nielicznych krajów, gdzie takie ograniczenia są wprowadzane. Przypominają, iż w ubiegłym roku ministerstwo zapowiedziało, że zakazu już nie będzie. Firmy przewozowe mówią, że zakaz ruchu ciężarówek naraża ich na straty i jest niekorzystny dla polskiej gospodarki. Firmom transportowym grożą bowiem kary finansowe za niewywiązywanie się ze zobowiązań wobec kontrahentów.
Powstaje sieć hoteli Chaber **
Zobacz całość »Na polskim rynku ma powstać sieć tanich hoteli działających na zasadzie franczyzy. Polska Izba Hotelarska ma zamiar w ciągu 10 lat wybudować 500 obiektów hotelarskich o standardzie **. Hotele ta nazwane SRW Chaber - (System Rodzinnego Wypoczynku), będą nastawione wyłącznie na klientów z Polski.
PIH szuka właścicieli gruntów, którzy będą chcieli wejść w ten biznes. Warunkiem jest działka o powierzchni 2,5 tys. mkw. Prezes PIH, Krzysztof Milski, mówi, że mają już zgłoszenia od potencjalnie zainteresowanych 150 osób, niektórzy już podpisali umowy franczyzowe oraz niektórzy inwestorzy dostali promesy kredytowe. Utworzona przez Izbę spółka Chaber Management, ma otwarty kredyt w BRE Banku w wysokości 200 mln zł.
Całość inwestycji pod klucz nie przekroczy kosztu 1.800.000 zł. Sieć proponuje kredyt na całość inwestycji w wysokości 2 mln złotych oprocentowany 7 do 8% w skali roku ze spłatą od 10 do 20 lat i roczną karencją. Z kredytu można także pokryć koszt zakupu działki.
Jak podał PIH w tym roku hotele Chaber mają powstać w Lidzbarku Warmińskim, Gdowie koło Krakowa, Żaganiu, Żarach, Wadowicach oraz Łodzi. Według sieci od kwietnia br. do końca sierpnia br. zainteresowanych jest ponad 50 Inwestorów.
Organizator sieci kusi nowych hotelarzy potencjalnymi zyskami rzędu nawet miliona złotych rocznie już przy obłożeniu 60%, jednak samo przedsięwzięcie ma kilka mankamentów, które powodują, że przed wejściem w niego trzeba się dobrze zastanowić.
Po pierwsze ryzyko konkretnych obiektów jest przerzucone na właściciela działki i hotelu, gdyż kredyt ciąży na właścicielu działki. Gdyby sieć przestała działać lub pojawiły się dodatkowe kłopoty na rynku (terroryzm w Polsce, recesja gospodarcza, zbyt duża konkurencja na rynku hoteli**) właściciel ma problem.
Drugą sprawą jest, że franszyza jest opłacalnym modelem, jeśli sieć oferuje coś więcej niż plan obiektu i wyposażenia np. markę oraz sprawdzone wsparcie w procesach biznesowych. Niestety nowa sieć nie ma ani znanej marki, ani też nie udzieli dużego wsparcia, gdyż dopiero startuje i nie ma wypracowanych modeli wzorcowych, ani standardowego sprawdzonego podręcznika.
Po trzecie problemem może być konkurencja w postaci hoteli Etap, czy też hoteli międzynarodowych sieci, które będą mieć markę, wsparcie i kontakty działających już grup hotelarskich.
Po czwarte istotnym elementem przychodów jest gastronomia, a konkretnie organizowanie wesel, bankietów i przyjęć - nie zawsze to jest możliwe. Inna sprawa, że jeśli chcemy zarabiać na gastronomii i bankietach to nie musimy budować hotelu **, tylko wystarczy postawić porządną restaurację z kilkoma dobrze wyposażonymi pokojami dla gości. Będzie taniej, a przychody w stosunku do poniesionych kosztów większe.
Po piąte w pierwszej fazie opłata franczyzowa może wzrosnąć z 2 tys. zł nawet 10-krotnie jeśli sieć się rozrośnie. Nie jest to wiele w porównaniu do innych sieci, gdzie płaci się ok. 2% od obrotu, jednak zauważmy, że tutaj nawet nie mając obrotu będziemy płacić, a sieć Chaber nie będzie miała korzyści ze zwiększania liczby gości w naszym hotelu. Taki bodziec obrotowy dla sieci jest bardzo pożądany, gdyż zapewnia, że sieć dołoży starań w promocji.
Po szóste strategia walki o klienta ceną (100zł do 150zł za pokój hotelu ** to mniej-więcej tyle samo co w orbisowskich Etapach *) i rezygnacja z klientów z zagranicy nie jest mądrą rzeczą, gdyż turystów z zagranicy jest wielu i są oni mniej oszczędni od Polaków, a koszty pracy i utrzymania obiektów będą rosły - więc wychowanie klientów skierowanych głównie na niską cenę może się zemścić w kolejnych latach utratą ich lojalności, gdy trzeba będzie podnieść cenę.
Po siódme, należy właściwie ocenić fakt, iż członkowie PIH, którzy będą zarządzać siecią, sami mają hotele dobrze zarabiające na gościach z zagranicy.
Wejście w sieć ma oczywiście również plusy. Takim niepodważalnym plusem jest posiadanie określonych podwykonawców do budowy i wyposażenia obiektu, co zdejmie cześć problemów z głowy nowym hotelarzom.
Podobnie in plus należy traktować fakt, że organizatorem sieci jest PIH, gdyż powinna mieć odpowiednią wiedzę i doświadczonych ludzi, choć jednak budzi to obawy, że członkowie PIH także posiadają obiekty hotelowe. W związku z czym może tu zachodzić czasem konflikt interesów między potencjalnym hotelarzem, a członkiem PIH.
Ponieważ sieć jest franszyzą należy pamiętać o standardowych działaniach przed podpisaniem umowy:
1) Wyjaśnieniu i zapisaniu w umowie wszelkich ustaleń dotyczących naszych obowiązków (np. zapłata, marka, jakość) oraz obowiązków sieci (np. promocja, szkolenia, wsparcie). Żadne istotne ustalenia nie mogą być poza umową lub w jakiś dowolnie zmienianych przez sieć regulaminach itp.
2) Sprawdzeniu jej przez naszego prawnika znającego się na sprawach biznesowych lub wręcz takich umowach pod kątem wystąpienia nadmiernych obciążeń lub przeniesień ryzyka na franczyzobiorcę.
3) Zapewnieniu braku możliwości bezzasadnego nacisku na franczyzobiorcę przez sieć - jeśli sieć może np. prawie uznaniowo (np. na podstawie nieokreślonej liczby lub nawet bezzasadnych skarg klientów) rozwiązać z nami umowę lub np. nierówno traktować obiekty, to prędzej, czy później wykorzysta to przeciwko nam. W umowie przydatne zatem będą zapisy o równym traktowaniu obiektów w promocji i równym przydziale innych środków sieci.
4) Zapewnieniu, że franczyzobiorca musi mieć możliwość skutecznego egzekwowania na sieci jej obowiązków - brak takiej możliwości zemścić się może usłyszeniem "a to sobie wystąp z sieci, zmień nazwę i wystrój całego obiektu i działaj sam" i wtedy znajdujemy się niekoniecznie tam gdzie chcieliśmy, bo zajęcie się promocją i samodzielne budowanie marki pojedynczego obiektu jest drogie i czasochłonne.
Na wejście do Polski szykują się też inne duże międzynarodowe sieci. Należą do nich Wyndham (ok. 6,5 tys. hoteli) i Choice (ok. 6 tys. hoteli). Obie pracują na franczyzie. Choice planuje rozwinąć się w Polsce z dwugwiazdkową marką Comfort i trzygwiazdkową Quality. Nie wiadomo na razie jaką markę planuje Wyndham. Polscy hotelarze są zainteresowani współpracą z Wyndhamem, powiedział Marek Sławatyniec, dyrektor generalny spółki Aviareps Polska, która będzie reprezentować Wyndham w Polsce.
Wycieczkowiec "Star Princess" na polskim Bałtyku
Zobacz całość »Potężny wycieczkowiec "Star Princess" zawinął do Gdyni. Statek ma wyporność niewyobrażalnych 190 tys. ton i długość 1/4 kilometra. Pasażerowie statku dostępne mają wszelkie luksusy m.in. baseny, pole golfowe, kluby i restauracje.
Obecnie statek ten odbywa rejs po polskim Bałtyku. Cena dziesięciodniowej dwuosobowej wycieczki mieści się w przedziale od 11 tys. zł w pokoju bez okien do nawet 30 tys. zł w apartamencie. Do ceny wliczone są oczywiście wszystkie dodatkowe atrakcje.
Wycieczkowcem "Star Princess" można odbyć rejs także poza zimny Bałtyk. Rejs wycieczkowcem po Karaibach jest luksusem z najwyższej półki, gdyż kosztuje 38 tys. złotych. Dla chętnych jest możliwa wycieczka na drugi koniec świata np. na Hawaje, Karaiby, Meksyk. "Star Princess" może gościć na pokładzie 2600 pasażerów oraz 1200 członków załogi. Okręt jest własnością armatora Princess Cruises, który ma w posiadaniu jeszcze 15 podobnych okrętów.
Orbis Travel rozpoczyna współpracę z Amadeus Polska
Zobacz całość »Amadeus podpisał pięcioletnią umowę z Orbis Travel. Teraz nowoczesne rozwiązania Amadeusa będą wykorzystywane do wsparcia dystrybucji produktów i usług turystycznych, oferowanych przez Orbis Travel.
W ramach umowy podpisanej z Orbis Travel, Amadeus Polska dostarczy kompleksowe rozwiązania wspierające dystrybucję produktów i usług turystycznych, oferowanych przez biuro, takich jak: bilety lotnicze, rezerwacje hotelowe, wynajem samochodów. Orbis Travel będzie wykorzystywał
również narzędzia do dystrybucji oferty turystycznej, przygotowywanej przez Centrum Turystyki Wyjazdowej. Rozwiązania firmy Amadeus, które zostaną wdrożone w Orbis Travel usprawnią także internetową sprzedaż produktów i usług.
- Działamy na polskim rynku od kilkunastu lat i w tym czasie zdobyliśmy zaufanie wielu firm działających w branży turystycznej. Cieszymy się, że do tego grona dołączy również lider rynku, firma Orbis Travel - powiedział Ireneusz Marganiec, Prezes Zarządu, Dyrektor Generalny Amadeus Polska. - Dewizą naszej firmy jest oferowanie usług na wysokim poziomie, tak, aby spełnić oczekiwania naszych Klientów. Liczymy na to, że nasza współpraca przyczyni się do dalszego wzmacniania pozycji Orbis Travel na rynku - dodał Ireneusz Marganiec.
- Orbis Travel jest największym biurem podróży w Polsce i cieszymy się zaufaniem wielu polskich podróżnych. Amadeus Polska zaproponował nam rozwiązania, które pozwalają na kompleksowe zarządzanie dystrybucją zarówno usług turystycznych, jak i ofertą turoperatorską a dodatkowo gwarantują wysoką jakość tych usług - powiedziała Małgorzata Miazek, Prezes Orbis Travel.
Umowa między Amadeus Polska a Orbis Travel obowiązuje od początku lipca bieżącego roku. Orbis Travel będzie wykorzystywał podstawowe rozwiązania Amadeus do codziennej obsługi podróżnych oraz nowości z oferty handlowej, które mogą umocnić jego pozycję na rynku. Ze względu na charakter wdrożenia, jak i na wielkość biura podróży, wszystkie elementy nowych rozwiązań, będą dostępne dla pracowników wszystkich biur i Klientów do końca 2007 roku.
Przeloty non stop z Berlina na Florydę, czyli szansa na wakacje na Florydzie
Zobacz całość »M-Touristik i TSS Polska Touristik Service System Sp. z o.o. od 3.11.2007 oferują przeloty non stop z Berlina na "Kosmiczne wybrzeże" Florydy. Połączenie to wpłynie na turystykę wyjazdową i ułatwi przyciągniecie amerykańskich turystów do Polski.
Z nadejściem sezonu zimowego, od 3.11.2007, w każdą sobotę, startować będzie Airbus A330-200 linii lotniczych LTU, z Berlina Tegel, non stop na wschodnie wybrzeże Florydy, lotnisko Melbourne na Florydzie.
To nieduże, międzynarodowe lotnisko Melbourne, położone jest centralnie na bardzo urozmaiconym i pełnym ciekawostek "Space Coast - kosmicznym wybrzeżu", z ponad 70 milami długich piaszczystych plaż. Ten bardzo lubiany region urlopowy oferuje m.in. przyrodę, plaże, morze, sporty wodne, dla fanów techniki Centrum Lotów Kosmicznych Kennedy Space Center, gdzie można przespacerować się "po księżycu" lub wystartować "promem kosmicznym na orbitę" Wspaniałe przygody dla dzieci i dorosłych czekają w Disney World w Orlando. Morski Port Canaveral na wybrzeżu Space Coast, to jeden z największych portów w USA i stanowi idealny punkt wyjazdów wycieczkowych na wyspy Bahama i wyspy Karaibskie.
Wypoczynek na Florydzie zdaniem TSS Polska to:
- Sprawne i bezstresowe odprawy w porcie lotniczym Melbourne
- Opieka rezydenta polskojęzycznego w Melbourne
- Bogata oferta hoteli i programów zwiedzania Florydy
- Oferta dla każdego w różnych przedziałach cenowych, zależna od wymogów i oczekiwań np.1 tydzień - przelot, transfer, hotel od 995 Euro lub 2 tygodnie od 1299 Euro
- Urlop na plaży, wędkarstwo na morzu, pobyty grupowe i rodzinne, indywidualne pakiety golfowe a także rejsy morskie - wszystko w ofercie M-Touristik i TSS Polska
- Specjalne oferty na przelot i wynajęcie samochodu Fly & Drive
Nowe połączenie lotnicze jest także oferowane na rynku amerykańskim. Z Partnerami w USA oferowane będą pakiety pobytowe nie tylko w Berlinie i Saksonii, ale także w Polsce.
M-Touristik zadba o przyjazd turystów z USA do Niemiec, a TSS Polska do Polski. TSS Polska liczy na przyjazd licznej Polonii, która zamieszkuje Florydę, jak również obywateli USA, chcących poznać Polskę i Europę Wschodnią.
Pełna oferta i katalog ukaże się w połowie sierpnia. Zapytania kierować można bezpośrednio do TSS Polska: info@tsspolska.pl.
Narciarstwo będzie sportem tylko dla bogatych?
Zobacz całość »Brak śniegu, będący skutkiem globalnego ocieplenia klimatu, nie jest zadowalającą informacją dla miłośników narciarstwa.
Pierwszą ofiarą ocieplenia jest francuski kurort Abondance, który tej zimy nie przyciągnął turystów. Jazda na nartach była niemożliwa, bo zbocza pokryte były błotnistą breją. Nazwa kurortu z francuskiego znaczy "obfitość", ale nijak ma się to do ilości śniegu na zboczach. Rada miejska zamknęła nawet ośrodki i wyciągi narciarskie, które ponad 40 lat były źródłem zarobków mieszkańców kurortu. Miasteczko Abondance położone jest na wysokości 930 metrów między Mont Blanc a Jeziorem Genewskim. Można było przypuszczać, że ocieplenie tam nie dotrze. Zjawisko to dotknie na pewno miejscowości leżące niżej.
Alpy są szczególnie podatne na zmianę klimatu. Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) szacuje, w Alpach co roku przebywa około 70 mln turystów. Zdaniem OECD zmiany klimatu poważnie zagrażają regionalnym gospodarkom, które czerpią dochody głównie z turystyki zimowej. Według analiz organizacji zyski z letniego sezonu to tylko 3% wszystkich zysków.
Mer Abondance Serge Cettour-Meunier nie chce dopuszczać myśli, że narciarstwo znów stanie się sportem dla bogatych. Ośrodek Badań Śniegu w Grenoble zbadał, iż w ciągu ostatniego ćwierćwiecza średnia temperatura w Alpach wzrosła nawet o 3 stopnie. Raport OECD mówi, że globalne ocieplenie w Alpach przebiega mocniej niż przeciętnie na świecie.
Słoneczna pogoda pobudziła ruch turystyczny w górach
Zobacz całość »Dobre warunki turystyczne, spowodowane słoneczną i bezwietrzną pogodą, ożywiły turystykę w Bieszczadach. Na szlakach Bieszczad i Beskidu Niskiego od kilkunastu dni jest duży ruch turystyczny.
Zastępca naczelnika bieszczadzkiej grupy GOPR Leszek Berezka, powiedział, że rano w wakacyjnej placówce GOPR pod Tarnicą było 24 stopnie, w tym samym czasie w położonych nieco niżej Ustrzykach Górnych, Cisnej, Woli Michowej i Dukli termometry wskazały do 25 stopni Celsjusza. Widoki można podziwiać nawet w promieniu 30-40 kilometrów. Dobra widoczność występuje także w bieszczadzkich dolinach.
Ratownicy TOPR przypominają turystom, że wybierając się w góry, oprócz obowiązkowego nakrycia głowy należy zabrać odpowiednią ilości wody mineralnej. W ciągu wielogodzinnego marszu organizmowi trzeba dostarczyć około 4 litrów napojów.
Jednak będzie unijny certyfikat dla oscypka?
Zobacz całość »Oscypek, jako produkt regionalny nadal walczy o uzyskanie unijnego certyfikatu. Procedura rejestracji oscypka została wstrzymana w lutym, kiedy to Słowacja zaczęła rościć sobie prawo do produkcji sera o takiej nazwie. Nadal jest jednak szansa na unijny certyfikat dla oscypka, bo sprawą zajęła się UE.
Obecnie Polska i Słowacja doszły do porozumienia w tej sprawie, dlatego Bruksela ponownie zajęła się sprawą. Władze ustaliły, że po polskiej stronie Tatr będzie produkowany oscypek, a po słowackiej osztiepok.
Porozumienie jest teraz tłumaczone przez Komisję Europejską. Musi sprawdzić, czy się coś nie zmieniło w dokumentacji dotyczącej produkcji oscypka, którą Polska dostarczyła w ubiegłym roku, a Komisja już przyjęła. Jeśli nie będzie żadnych przeszkód, góralski ser stanie się regionalną specjalnością. Oscypek otrzyma unijne logo i będzie produkowany według tradycyjnej receptury, tylko w kilku powiatach południowej Polski.
Kłopoty oscypka spowodowały, że w walce o logo UE wyprzedziła go bryndza podhalańska. Niecałe 3 tygodnie temu, właśnie bryndza została pierwszym polskim produktem regionalnym we Wspólnocie Europejskiej.
Renowacja "Wielkiej Księgi historii i kultury Polski" - Cmentarza Bernardyńskiego w Wilnie
Zobacz całość »W Wilnie przystąpiono do modernizacji Cmentarza Bernardyńskiego. Jest to jeden z najpiękniejszych cmentarzy w Europie.
Pieniądze na renowację jednej z najstarszych nekropolii na Litwie, pochodzą od rządu polskiego i litewskiego. Dwa lata temu Rada Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Fundacja wspierania współpracy Litewsko - Polskiej im. Adama Mickiewicza zawarły porozumienie. Treścią umowy jest całkowita odnowa nekropolii do 2010 roku. Wtedy będzie obchodzona 200 rocznica założenia Cmentarza. Nekropolia określana jest jako Wielka Księga historii i kultury Polski. Na Cmentarzu Bernardyńskim pracuje obecnie 10 konserwatorów zabytków. Planują oni, że do końca tego roku odrestaurują bramę cmentarną, część ogrodzenia i kolumbarium. Odnowione zostały już 26 cenne nagrobki.
Podróżowanie we Włoszech z psem lub kotem jest znacznie łatwiejsze, niż np. w Polsce
Zobacz całość »W punktach gastronomicznych przy autostradach na terenie Włoszech można spotkać weterynarzy i wolontariuszy. Specjaliści udzielają darmowych rad i wszelkiej pomocy właścicielom czworonogów. Ich praca będzie trwać do końca sezonu urlopowego, czyli końca września.
Weterynarze radzą przede wszystkim, że zwierzęta powinny jechać zawsze na tylnym siedzeniu, aby nie przeszkadzać kierowcy ani nie stanowić dla niego zagrożenia. Nakazują także zapinanie psów i kotów w pasy bezpieczeństwa. W punktach informacyjnych są instrukcje na temat, jakie pasy bezpieczeństwa kupić i jak je zamontować. Specjaliści przypominają również o tym, by nigdy nie zostawiać czworonogów w zamkniętym aucie na słońcu, gdyż temperatura sięgająca do nawet 60 stopni Celsjusza, może im poważnie zaszkodzić.
Wakacje w kosmosie podrażały o 100%
Zobacz całość »Dla tych, którzy marzyli polecieć na kosmos mamy przykrą wiadomość. Bilety w kosmos podrożały o sto procent. Teraz za lot na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) trzeba zapłacić 30-40 mln dolarów.
Firma Space Adventures, która do tej pory inkasowała za taką wycieczkę 20-25 mln dolarów, liczy na to, że ilość chętnych i tak się nie zmniejszy. Bo kto chce polecieć i ma pieniądze to i tak poleci, gdyby nawet zapłacił dwa razy więcej. Do tej pory na Międzynarodową Stację Kosmiczną wybrało się dopiero pięciu turystów. Pierwszy lot odbył się w 2001 roku i poleciał wtedy amerykański multimilioner Dennis Tito. Wycieczka odbyła się rosyjskim statkiem Sojuz na ISS za 20 mln dolarów. Ostatnim bogaczem, który zafundował sobie taki luksus, był współtwórca firmy Microsoft, Charles Simonyi. Spędził on dwanaście w dni w kosmosie i kosztowało go to 25 mln dolarów.
PKP zamierza modernizować największe dworce przed Euro 2012?
Zobacz całość »Warszawskie dworce: Zachodni, Wschodni, a być może także Centralny, doczekają się jeszcze w tym roku rokowań z inwestorami w sprawie przebudowy i nowego pomysłu na ich funkcjonowanie. Polskie Koleje Państwowe planują bowiem przyspieszyć ich modernizację.
Renowacja ma być całościowa, z udziałem prywatnych inwestorów i ma się zakończyć przed EURO 2012.
Jarosław Adwent, członek zarządu PKP, który odpowiedzialny jest za nieruchomości kolejowe zapowiada, że na początku września zostanie ogłoszone dla inwestorów zaproszenie do rokowań w sprawie budowy nowego kompleksu dworcowego Warszawa Zachodnia oraz zagospodarowania okolicznych gruntów. Jeszcze w tym roku ukaże się również podobne zaproszenie w sprawie Dworca Wschodniego.
Władze PKP chciałyby, żeby w kompleksie na Dworcu Zachodnim znalazły się biura, hotel oraz część handlowa. Na Wschodnim rozważany jest generalny remont dworca, połączony z powstaniem punktów usługowo-handlowych lub też przeznaczeniem znacznej części terenu pod działalność komercyjną. Budowa Zachodniego, gdzie dziś w ogóle nie ma budynku dworca zacznie się na przełomie 2008 i 2009 roku. Jeśli w tym samym czasie uda się wykonać przebudowę dworca Warszawa Gdańska, to po zakończeniu obu inwestycji, jeszcze w 2009 roku, będzie mogła ruszyć długo oczekiwana modernizacja Dworca Centralnego (w czasie budowy Dworzec Gdański przejmie funkcje Centralnego). Na razie PKP obiecuje, że do czasu EURO 2012 Dworzec Centralny, wizytówka Warszawy, przynajmniej poprawi wygląd.
PKP niedawno rozpoczęły również poszukiwania partnerów do modernizacji dworca w Katowicach. Na modernizację czekają również dworce m.in. w Szczecinie, Rzeszowie, Gdyni, Wrocławiu, Kielcach, Częstochowie.
CB Richard Ellis, jedna z firm doradzających PKP, wkrótce ma przedstawić projekt zagospodarowania trzech dużych nieruchomości w Trójmieście: dworca i okolicznych terenów w Sopocie, gruntów na Wyspie Spichrzów w Gdańsku oraz w dzielnicy Gdańsk-Stogi. Być może staną tam hotele, apartamentowce lub centrum biznesowe. Inwestorzy mogą się spodziewać zaproszenia do rozmów w sprawie tych terenów pod koniec roku.
Oprócz terenów dworcowych do wykorzystania w celach komercyjnych, PKP przeznaczyły prawie 26 tys. hektarów ze 107 tys., którymi zarządzają. Już w ubiegłym roku doradcy wyceniali wartość tych nieruchomości na więcej niż 2 mld zł. W ciągu ostatniego roku wartość niektórych działek wzrosła nawet dwukrotnie.
::: 2007-07-21 :::
Najwięcej gejów jest w Warszawie
Zobacz całość »Jak wynika z badań Towarzystwa Ekonomicznego na rzecz Gejów i Lesbijek, Polsce homoseksualiści przenoszą się do większych miast, aby znaleźć tolerancje i anonimowość.
Badanie przeprowadzane były przez ponad rok przy pomocy ankiet. Pod uwagę nie brano tylko, tych, którzy nie akceptują swojej odmienności i żyją np. w związkach heteroseksualnych.
Jak podają wyniki badań największa liczba gejów i lesbijek, aż 68 tysięcy mieszka w stolicy. W Krakowie, Wrocławiu czy Poznaniu mieszka odpowiednia 38 tysięcy, 32 tysiące i 29 tysięcy.
- To są miasta typowo studenckie, gdzie mieszka dużo ludzi młodych, a to one najczęściej przyznają się do swojej orientacji - mówi Artur Orzoł z TEGL.
-Najmniej gejów i lesbijek - po 2 tys. - jest w Radomiu, Sosnowcu i Częstochowie-zauważyli badacze. - Homoseksualiści emigrują do największych miast, bo mają tam zapewnioną większą anonimowość. Ludzie są też bardziej tolerancyjni - komentuje Sergiusz Wróblewski, publicysta zajmujący się tematyką mniejszości seksualnych.
Dla porównania w Berlinie homoseksualiści stanowią 8% populacji, a w San Francisco - 15 %.
- W Polsce byłoby podobnie, gdyby zaliczyć osoby niepogodzone ze swoją orientacją - przekonuje seksuolog, dr Andrzej Depko - Ale w takim kraju jak nasz jest im z tym trudno, bo mają obawy przed brakiem akceptacji - twierdzi.
Według Kampanii Przeciw Homofobii aż 1,7 mln gejów i lesbijek na 2,3 mln ma problem z akceptacją samego siebie.
- Nie sądzę, aby Polska różniła się od innych krajów i u nas był mniejszy procent homoseksualistów w społeczeństwie - potwierdza prof. Magdalena Środa, była pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn. - Liczba może być niewiarygodna, bo w naszym państwie takie osoby wciąż boją się ujawnić z powodu dyskryminacji - dodaje.
Archiwum 2009/47 Archiwum 2008/36 Archiwum 2011/49
Fryderyk Chopin we francuskiej Bretanii
Biebrzański PN będzie rezerwatem biosfery?
Letnia Promocja systemu Low.Fare
Legnica: wypadek autokaru turystycznego z dziećmi
Oczekiwanie na decyzje linii Alfa Jet z Cypru
Ranking PPH&R: zwyciężył Hotel Vivaldi w Poznaniu
Poszukiwania zaginionych turystów w górach będa szybsze?
KE uznała zasadność budowy portu lotniczego w Lublinie
Turystyka biznesowa połączona ze społecznym zaangażowaniem
Międzynarodowa konferencja naukowo-praktyczna w Zabrzu
Wypadek na Orlej Perci. Zginął turysta
Do zainteresowanych ofertami ITAKI- zdecydowane NIE
Wyborcza uczy turystów jak kupować wycieczki
Zliberalizowany rynek lotów transatlantyckich
Marsz z Vezelay dla Europy i pokoju
Pasażer linii Air Europa wracał zimą z lotniska w krótkim rękawku, gdyż zaginął jego bagaż
Warszawa: będzie plaża i molo nad Wisłą?
KE ponownie zbada porozumienie Ryanair z lotniskiem w Bratysławie
Warszawska Starówka potrzebuje remontu
Crazy Guides oskarżani przez konkurencję o oprowadzanie bez uprawnień?





