Aktualności
Ogłoszenia
Wyszukiwarka
Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności
Archwium aktualności
2007-07-23 do 2007-07-29
(rok 2007, tydzień 30)
Zmień tydzień Zmień rok
Lista aktualności:
::: 2007-07-23 :::
Trójka turystów utonęła w jeziorze Wdzydzkim
Zobacz całość »W poniedziałek w jeziorze Wdzydzkim utonęły trzy osoby: kobieta i dwójka jej wnuków. Do tragedii doszło, mimo że ratownicy na miejsce wypadku dotarli bardzo szybko.
Tuż przed godz. 13.15 około 100 metrów od brzegu przewrócił się i stanął do góry mieczem duży jacht kabinowy typu Mors RT. Sternik wpadł do wody, a w kabinie uwięzionych zostało troje gdańszczan: 57-letnia kobieta i dwójka jej wnuków w wieku 6 i 9 lat. Aspirant sztabowy Krzysztof Lipski z Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie przypuszcza, że wpadli oni w panikę i potopili się, mimo, że ratownicy WOPR byli na miejscu już po dziesięciu minutach. Jego zdaniem, powodem przewrócenia jachtu było bardzo silne, nagłe uderzenie wiatru. Ten obszar znany jest z nietypowych zmian pogody. Ryszard Józefowicz, właściciel firmy która wypożyczyła turystom jacht jest przekonany, że do tragedii nie doszłoby - gdyby turyści znajdowali się na pokładzie. Wówczas wpadliby do wody i skończyłoby się na strachu. Jachtem sterował bardzo doświadczony żeglarz, który posiadał patent sternika morskiego. Błędem było to, że babcia i wnuki weszli w kamizelkach pod pokład, skąd nie udało się ich wystarczająco szybko wyciągnąć. Okoliczności tragedii bada teraz policja i prokuratura.
Godzinę po tej tragedii na sąsiednim jeziorze Jeleń wydarzył się podobny wypadek. Na szczęście, udało się uratować wszystkich: dwoje dorosłych i dziecko.
Najtragiczniejszy wypadek polskiej turystyki pielgrzymkowej
Zobacz całość »W niedzielę ok. godz. 9.30, na bardzo stromym odcinku drogi w okolicach Grenoble siedmioletni autokar marki Scania z 50 osobami na pokładzie przebił barierki ochronne i spadł ze zbocza. Zatrzymał się na brzegu przepływającej dołem rzeki. Potem zapalił się. W wyniku wypadku zginęło 27 pasażerów i 13 osób jest ciężko rannych. Pozostałe 10 osób ma lżejsze obrażenia.
Organizatorem pielgrzymki była skawińska firma Orlando Travel. Autokar, którym podróżowali turyści miał 7 lat i należał do firmy Robert Caban z Mieszkowic. Orlando Travel, organizator pielgrzymki współpracuje z firmą Caban od 4 lat. Wycieczka była pilotowana przez doświadczoną pilotkę, która podobne pielgrzymki pilotowała wielokrokrotnie (media podają, że ponad 100 razy).
W autokarze było 47 pielgrzymów oraz 3 osoby obsługi (2 kierowców i pilotka). W grupie była również trójka dzieci (dwoje w wieku 13 lat, jedno 12 lat). Osoby pochodziły z różnych miejscowości - 26 osób ze Stargardu Szczecińskiego, 12 z Świnoujścia, 2 osoby z Mieszkowic, 5 ze Szczecina, 2 z Warszawy.
Zgodnie z najświeższymi informacjami spośród 23 rannych, 15 jest w stanie ciężkim, 10 osób jest nieprzytomnych. - Tylko 3-4 rannych jest w dobrym stanie i tylko oni będą mogli wkrótce opuścić szpital - powiedział Frederic Marie, dyrektor szpitala w Grenoble.
Do katastrofy doszło w pobliżu Grenoble, w Isere. Turyści wracali z Sanktuarium Matki Bożej w La Salette, górskiej wioski w pobliżu Grenoble we francuskich Alpach. Autokar jechał jedną z dwóch możliwych dróg - krótszą, ale niebezpieczną drogą górską, której 8-kilometrowy (licząc w linii prostej) jest bardzo kręty i stromy (7-14 proc. spadku).
Przy końcu tej drogi autokar wszedł w 90-stopniowy zakręt. Motocykliści jadący za polskim autobusem, powiedzieli policji, iż widzieli dym i ogień świadczące o tym, że kierowca próbował hamować, ale hamulce nie zadziałały właściwie. Podpułkownik miejscowej żandarmerii Thierry Rousseau powiedział mediom, iż świadkowie mówili o problemach z systemem hamulcowym, o niesamowitym czarnym dymie, wydobywającym się spod autokaru i o jego nadmiernej szybkości, która mogła być przyczyną tragedii.
Rozpędzony autokar runął z 15-metrowej skarpy, w dolinę rzeki, łamiąc barierę ochronną na zakręcie. Po upadku stanął w płomieniach.
Teraz, po wypadku zaczyna się ciężki okres nie tylko dla rodzin ofiar wypadku, ale również dla organizatora wycieczki i przewoźnika, który udostępnił autokar.
Media prześcigają sie w teoretyzowaniu, kto był winny - organizator, którego pilot skierował autokar na złą trasę, czy też przewoźnik, którego kierowca wybrał złą drogę i jechał za szybko, czy też władze miejscowości Laffrey, w pobliżu której doszło do wypadku, które od 20 lat wydają ogromne pieniądze i zabierają się przebudowę tej trasy.
Podczas śledztwa dziennikarskiego wyszło też na jaw m.in., iż autokar nie miał zezwolenia na przejazd alpejską drogą (wymóg zezwoleń wprowadzono po podobnym wypadku w tym miejscu w latach 70., również z udziałem pielgrzymów).
Mówi się również o tym, iż na odcinku, na którym doszło do wypadku obowiązuje zakaz poruszania się dla autobusów i ciężarówek nie posiadających podwójnego/potrójnego systemu hamulcowego. Przy zjeździe na trasę N85 prowadzącą do Grenoble widnieje znak zakazu poruszania się dla autokarów, jednak znak ten może zostać niezauważony. Wrak autokaru będzie więc badany, pod kątem posiadanego systemu hamulcowego.
Inspekcja Transportu Drogowego rozpoczęła już kontrolę w firmie Caban. Radio RMF FM zdążyło już podać, iż przewoźnik fałszuje dokumentacje, bo raz, w 2004 roku (3 lata temu!) była nałożona na tę firmę kara za jazdę przez dwóch kierowców na tej samej tarczce tachografu. Cabanowi zdarzyło się również zapłacić mandat za brak winiet.
Ostatni raz przewoźnik był kontrolowany przez ITD na początku tego miesiąca. Wtedy nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Właściciel autokaru Robert Caban zapewnił, że pojazd był sprawny - przed wyjazdem na pielgrzymkę przeszedł bowiem "gruntowny przegląd" w Niemczech. Nie można również mówić o przemęczeniu kierowców, gdyż była to 2-ga godzina ich jazdy. Dodatkowo, jeden z kierowców przed wyjazdem był na dwutygodniowym urlopie, więc zmęczenie kierowców jako przyczyna wypadku raczej odpada.
Małopolskie ITD zapowiedziało również, iż skontroluje firmę Orlando Travel - organizatora pielgrzymki.
Mamy nadzieje, iż dochodzenie w sprawie przyczyn wypadku będzie prowadzone obiektywnie.
Travel Channel zwiększa zasięg
Zobacz całość »Travel Channel, nadawca kanału podróżniczego zawarł umowę z Polską Izbą komunikacji Elektronicznej. Dzięki temu porozumieniu stacja zwiększy swój zasięg techniczny.
Porozumienie ma charakter umowy licencyjnej, dlatego z Travel Channel będą mogli korzystać operatorzy kablowi zrzeszeni w Izbie. Kanał Travel Channel w wersji polskiej dostępny jest obecnie dla abonentów sieci kablowych m.in. UPC Polska, Vectra, Multimedia Polska oraz na platformie Cyfrowy Polsat. Stacja emituje programy o tematyce podróżniczej przez 18 godzin dziennie.
Tragiczny wypadek autokaru jadącego z urlopowiczami na Krym
Zobacz całość »W środę wieczorem doszło do wypadku autokaru z urlopowiczami jadącymi na Krym. Autokarem z Humania do Jałty jechały 54 osoby.
Powodem wypadku były niesprawne hamulce w autokarze. Zawiodły w momencie, gdy autokar zjeżdżał w dół stromego zbocza koło kurortu Ałuszta w pobliżu Jałty.
W wyniku katastrofy 6 osób zginęło, a 46 zostało rannych. Wśród 46 rannych hospitalizowano 26 osób a 21 jest w stanie ciężkim. Ofiarami wypadku są także dzieci - stan sześciorga z 11 hospitalizowanych jest określany jako bardzo poważny. Kierowca, który prowadził autokar również jest ranny, natomiast jego zmiennik wyszedł z wypadku bez szwanku.
Unia Europejska przeznaczy 240 mln euro na oczyszczenie jezior turawskich
Zobacz całość »Marszałek Opolszczyzny Józef Sebesta, poinformował, że województwo pozyskało fundusze na oczyszczenie jezior turawskich.
Unia Europejska w ramach programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, przeznaczyła 240 mln euro na poprawę jakości wody pitnej i uporządkowanie gospodarki wodno-ściekowej w województwie opolskim. Na rewitalizację jeziora Dużego, w którym zakwit sinic co roku uniemożliwia kąpiel przeznaczy prawie 25 mln. Planowane jest także skanalizowanie zlewni Małej Panwi i oczyszczenie rzeki, która zatruwa jezioro. Na ten cel przeznaczone będzie ok. 80-100 mln euro. Na konferencji prasowej Sebesta, powiedział, iż oczyszczenie jeziora turawskiego jest traktowane przez zarząd województwa w kategoriach absolutnie strategicznych. Planowane prace rozpoczną się w 2008 roku, a najpóźniej do 2015 wody akwenu powinny być całkowicie czyste.
Turawskie jezioro Duże to zbiornik utworzony ze spiętrzenia wód Małej Panwi. Jezioro jest miejscem wypoczynku mieszkańców województwa opolskiego i śląskiego. Przez rzekę przepływają zanieczyszczenia, które powodują zakwit sinic, które są groźne dla człowieka. Dlatego służby sanitarne wydają od 10 lat co roku zakaz kąpieli. Aby oczyścić Turawę pierwszym krokiem jest przerwanie dopływu ścieków do jeziora, czyli skanalizowanie miejscowości w zlewni Małej Panwi.
Przed rozpoczęciem właściwych prac nad rewitalizacja zbiornika ma powstać studium wykonalności, które wskaże metodę oczyszczenia jeziora. Pierwszą propozycją na rewitalizacje jest wydobycie z dna jeziora milionów metrów sześciennych mułu zawierającego m.in. ołów i fenole. Innym pomysłem jest inaktywacja fosforu. Metoda ta polega na wsypaniu do wody środków chemicznych, które zwiążą fosfor i spowodują, że opadnie on na dno zbiornika.
Do Jeziora Turawskiego wpływają też ścieki z Tarnowskich Gór i Miasteczka Śląskiego. Władze Śląska wyszły naprzeciw i również zadeklarowały oczyszczenie rzeki po swojej stronie.
Poznań - przystankiem dla turystów wracających z urlopu
Zobacz całość »Poznań rozpoczął kampanie reklamową dla turystów. Przeznaczona jest głównie dla turystów jadących z południa Polski nad morze i ma zachęcić ich do zatrzymania się na chwilę w stolicy Wielkopolski.
Przy drogach umieszczone zostanie 150 bilbordów reklamowych, na których widnieć będą poznańskie koziołki bawiące się na plaży. Turyści, którzy skuszą się na zatrzymanie w Poznaniu mogą odwiedzić Stary Rynek, zwiedzić Stary Browar, wybrać się z dziećmi do Nowego Zoo.
Część pieniędzy na akcję promocyjną pochodzi z wyróżnienia, jakie Poznań otrzymał w ramach konkursu Złote Formaty. Jest to konkurs na najlepsze projekty promocyjne realizowane przez miasta. Janusz Malinowski, prezes firmy Ströer, organizator konkursu, nie kryje zadowolenia, że nagroda będzie właściwie spożytkowana na logiczny projekt.
W ramach projektu będą realizowane imprezy w nadmorskich miejscowościach: w Ustce, Darłowie, Mielnie, Kołobrzegu i Międzyzdrojach. Dla dzieci przygotowano wiele atrakcyjnych konkursów, m.in. przepychanie roweru Marycha po piasku, lepienie z piasku świętomarcińskiego rogala, czy wyścig koziołków. Wszystko pod czujnym okiem opiekunów, tak aby rodzice mieli chwile czasu na odpoczynek. Każde dziecko otrzyma kolorowankę z poznańskimi koziołkami, a dorośli zaś ulotki zachęcające do zatrzymania się w Poznaniu podczas drogi powrotnej z urlopu.
Warszawa: nowy wakacyjny punkt informacyjny dla turystów
Zobacz całość »W Warszawie został otwarty nietypowy punkt informacyjny dla turystów. Mieści się w namiocie straży miejskiej przy kościele św. Anny.
W punkcie informacyjny dyżurują dwaj strażnicy, pracownik biura promocji ratusza oraz przewodnik turystyczny. Turyści mogą dostać tam turystyczne i komunikacyjne mapy stolicy, dwujęzyczne foldery o zabytkach stolicy a także mogą dowiedzieć się jak spędzić ciekawie dzień i co warto zwiedzić.
Strażnicy, pracujący w punkcie znają język angielski, dlatego radę i pomoc mogą tu uzyskać także zagraniczni turyści. Granatowy namiot będzie czynny do końca sierpnia w weekendy w godz. 10 - 21.
Punkt informacyjny o podobnym charakterze działa od maja obok Barbakanu. Jest to letni posterunek policji, gdzie funkcjonariuszom w pracy pomagają studenci.
Szefowa Gabinetu Prezydenta Elżbieta Jakubiak na stanowisko ministra sportu i turystyki
Zobacz całość »Szefowa Gabinetu Prezydenta Elżbieta Jakubiak objęła stanowisko ministra sportu i turystyki. Jakubiak zajęła stanowisko Tomasza Lipca, który sam podał się do dymisji. Odwołanie dotychczasowego ministra było związane z działaniami Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Nominacja Elżbiety Jakubiak była spekulowania już od kilku tygodni, jednak czekano na oficjalne potwierdzenie tej informacji przez premiera. Nowa Pani Minister będzie sprawowała też funkcję koordynatora ds Euro 2012. Elżbieta Jakubiak prawdopodobnie nie miała kontrkandydata.
Stanowisko szefa gabinetu prezydenta ma przejąć Maciej Łopiński, minister w kancelarii prezydenta.
Czy Orlando Travel odwoła pielgrzymki do Francji?
Zobacz całość »Biuro podróży Orlando Travel, bierze pod uwagę odwołanie kilkunastu pielgrzymek do Francji.
Ostateczna decyzja ma jednak należeć do parafii, które organizują pielgrzymki. Do tej pory jednak nie otrzymano żadnych takich sygnałów. Na żądanie pielgrzymów mogą ulec także zmianie trasy pielgrzymek. Zakłada się taką ich modyfikację, aby odbywały się po bezpiecznych dla podróżnych drogach. Konsekwencją tego scenariusza byłaby rezygnacja z odwiedzenia wielu kościołów i klasztorów, które trzeba byłoby skreślić z listy.
Orlando Travel było organizatorem pechowej pielgrzymki, w wyniku której na skutek wypadku autokaru zginęło ponad 200 osób.
Ministerstwo transportu w Polsce zaostrzy zasady szkolenia kierowców
Zobacz całość »Minister transportu Jerzy Polaczek na konferencji poświęconej tragicznemu wypadkowi autokaru we Francji, poinformował, iż w najbliższych miesiącach będą zaostrzone zasady szkolenia kierowców.
Prawa jazdy, dające pozwolenie na prowadzenie tirów i autokarów, będą miały ważność na 5 lat.
Polaczek wysunął także propozycję, aby od 2008 r. podwoić liczbę funkcjonariuszy transportu drogowego. Dziś jest ich 320. Funkcjonariusze drogowi, mają mieć także podobne uprawnienia do uprawnień policji i innych służb mundurowych.
Pożar autokaru w Szwajcarii
Zobacz całość »W Szwajcarii spłonął autokar wiozący z 48 pasażerów. Nikomu nic sie nie stało, ponieważ wszystkim pasażerom udało się uciec.
Autobus jest doszczętnie spalony. Nie udało się jednak jeszcze ustalić przyczyn zajścia. Ogień opanował autobus przy wjeździe do tunelu Gotharda.
Kierowca ukraińskiego autobusu zmarł
Zobacz całość »Kierowca ukraińskiego autobusu stał się drugą ofiarą śmiertelną wypadku na autostradzie A4. 60-letni kierowca trafił do polskiego szpitala w stanie krytycznym. Pierwszy śmierć poniósł 71-letni Izraelczyk, który wyszedł z autokaru zapalić papierosa. Pozostałe ranne cztery osoby z Polski, Ukrainy, Niemiec i Izraela zostają w szpitalach.
Na autostradzie A4 między Opolem a Katowicami w miejscowości Łany Małe wydarzył się tragiczny wypadek. Autobus z 50 osobami różnych narodowości jechał z Niemiec na Krym. Gdy podczas jazdy pojawił się kłopot z jednym z kół, kierowca zatrzymał się na pasie awaryjnym i usuwał usterki. Zaraz za autokarem zatrzymał się ciągnik siodłowy, którego polski kierowca chciał pomóc podróżnym. W zaparkowany ciągnik uderzyła ukraińska ciężarówka. Popchnięty ciągnik uderzył z kolei w tył autokaru. Kierowca ciężarówki z Ukrainy trafił do policyjnego aresztu. Policja oznajmiła, że wszyscy kierowcy byli trzeźwi.
Przewoźnik z Ukrainy przysłał do Polski inny autobus, który zabrał turystów w dalszą podróż w niedzielę po południu. Do tego czasu pasażerów umieszczono w szkole w podgliwickim Rudzińcu. Władze samorządowe zorganizowały im tam nocleg, posiłki, napoje.
Już wiadomo kto zaprojektuje lotnisko w Krakowie
Zobacz całość »Dnia 20 lipca br., został rozstrzygnięty konkurs na najlepszy projekt architektoniczno-urbanistyczny modernizacji terminala pasażerskiego oraz budowy hotelu na lotnisku w Balicach.
Pierwszą nagrodę zdobyło ESTUDIO LAMELA Spółka z o.o. ul. Żwirki i Wigury 1 - Warszawa. Za pierwsze miejsce przysługuje nagroda pieniężna w wysokości 80 tys. PLN. Drugie miejsce i 50 tys. PLN, przyznano KONSORCJUM WIZJA-HOK, ul. Wróblewskiego 3 - Kraków. Na trzeciej pozycji uplasowała się firma KONTRAPUNKT V-projekt, ul. Zabłocie 39 - Kraków. KONTRAPUNKT V-projekt otrzymała 30 tys. PLN. Sąd Konkursowy uznał, iż z tych trzech laureatów zostanie wyłoniona firma, która wprowadzi w życie swoją koncepcję na rozbudowę lotniska.
Wyróżnienia otrzymali: Biuro Projektów Architektonicznych i Budowlanych AiB Sp. z o.o., ul. Pereca 21 - Warszawa oraz ATELIER LOEGLER Sp. z o.o., ul. Mazowiecka 84 - Kraków.
Wszechstronna pomoc dla rodzin ofiar wypadku autokaru we Francji
Zobacz całość »Rodziny pielgrzymów oraz poszkodowani w wypadku autokaru w Alpach ze wszystkich stron dostają zapewnienia, że nie mogą liczyć na pomoc.
Premier Jarosław Kaczyński, zapewnia, że rodziny ofiar otrzymają po 110 tysięcy złotych. Dodatkowo Kancelaria Prezydenta przeznacza 10 tysięcy na osobę. Również Caritas archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, otworzyła specjalne konto, na które można wpłacać pieniądze dla ofiar i ich rodzin: PKO Bank Polski S.A. IIO/Szczecin, 21 1020 4795 0000 9302 0004 5757, z dopiskiem: POSZKODOWANYM PIELGRZYMOM.
Wszelkich informacji o pomocy można zasięgnąć pod numerami telefonów: 091 487 49 05 lub 091 487 33 24.
Francuska Caritas wspiera osoby, które poleciały dziś do Grenoble, aby osobiście dowiedzieć się o los swoich bliskich. Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Szczecinie zapewnił, że rodziny pielgrzymów mogą liczyć na pomoc terapeutyczną, a w razie konieczności, również finansową.
Oprócz pomocy pieniężnej organizowane są inne akcje pomocowe. Do punktów krwiodawstwa w Szczecinie zgłasza się wiele osób, które chcą oddać krew dla potrzebujących. Jeśli tylko francuskie szpitale zgłoszą potrzebę otrzymania krwi to Polska jest już przygotowana.
::: 2007-07-24 :::
Rozpoczął się pierwszy etap budowy drogi kolejowej Rail Baltica
Zobacz całość »W poniedziałek na polsko-litewskim przejściu kolejowym w Mockawie odbyła się uroczystość symbolicznej inauguracji budowy pierwszego etapu drogi kolejowej Rail Baltica, która połączy Warszawę z Tallinem. Na miejscu obecne były delegacje ministerstw transportu Polski i Litwy na czele z sekretarzem resortu Bogusławem Kowalskim i ministrem Algirdasem Butkevicziusem. Podczas uroczystości odsłonięto tablicę pamiątkową informującą o tym, że tu przebiega punkt graniczny Rail Baltiki.
Pierwszy etap budowy Rail Baltiki, która łączyć będzie Warszawę z Tallinem przez Białystok, Kowno i Rygę planowo ma być sfinalizowany w 2013 roku. W następnej kolejności przewidziana jest budowa korytarza łączącego Warszawę, Wilno, Rygę, Tallin i Helsinki. Głównym zadaniem Litwy w tym projekcie jest dostosowanie szerokości swoich torów do szerokości, która obowiązuje w całej Europie. Obecnie tory kolejowe na Litwie są nieco szersze, takie jak na terenie byłego ZSRR.
Do zadań Polski należy przede wszystkim modernizacja dróg kolejowych. Jak poinformował PAP Bogusław Kowalski, w ciągu najbliższych lat z funduszy unijnych i krajowych zmodernizowane zostaną dwa odcinki: Warszawa-Tłuszcz i Suwałki-Trakiszki. Według Kowalskiego, po odcinkach, na których obecnie pociągi mogą rozwijać szybkość jedynie do 40-50 km/h, po modernizacji pociągi towarowe będą mogły poruszać się z prędkością 120 km/h, a pasażerskie - nawet 160 km/h.
W najbliższym czasie delegacje ministerstw transportu Polski i Litwy spotkają się w Augustowie, gdzie omówią przebieg prac związanych z budową drogi kołowej Via Baltica. Strona litewska już zapowiedziała swoje poparcie dla Polski w sprawie budowy przez dolinę rzeki Rospuda obwodnicy Augustowa - droga ta w przyszłości ma być częścią Via Baltiki. Przeciwko budowie drogi przez Rospudę wciąż protestują ekolodzy, nie zgadza się także na to Komisja Europejska.
Wyniki Norwegian z drugiego kwartału 2007 roku
Zobacz całość »Największa skandynawska tania linia lotnicza Norwegian, ogłosiła swoje wyniki osiągnięte w drugim kwartale 2006 roku. Firma, notowana na giełdzie w Oslo, odnotowała szybki wzrost zysków.
Łącznie Norwegian Air Shuttle ASA przed opodatkowaniem (EBT) osiągnęły w II kwartale 2007 r. 62 mln koron (rok wcześniej suma ta była równa 25 mln koron). W II kwartale wzrosły także wpływy z działalności operacyjnej o 33 % (w porównaniu z rokiem poprzednim), tzn. 1018,9 mln koron norweskich (norweskich 764,6 mln z roku ubiegłego). Bez uwzględnienia deprecjacji i kosztów leasingu (EBITDAR), łączne zyski wyniosły w drugim kwartale 161,5 mln koron (79,6 mln koron w 2006). w drugim kwartale łączne zyski bez uwzględniania deprecjacji (EBITDA) 85,0 mln koron (w porównaniu z 36,2 mln koron rok wcześniej). Po opodatkowaniu zyski wyniosły w drugim kwartale 2007 roku 44,7 mln koron (rok wcześniej 18,0). Łączna liczba pasażerów korzystających z linii Norwegian w drugim kwartale 2007 roku wyniosła 1.595.107, co stanowi 34% wzrost ruchu pasażerskiego (RPK). Load factor dla przewozów pasażerskich sięgnął 79 % (79 % rok wcześniej). Łączna praca przewozowa (ASK) wzrosła o 33 % do 1.763 milionów. Firma posiadała na koniec drugiego kwartału 2007 roku rezerwy pieniężne w wysokości 1.048,6 mln koron. Pełne koszty jednostkowe wyniosły w tymże okresie 0,53 korony (0,55 korony rok wcześniej).
Od początku roku 2007 popyt na podróże maszynami Norwegian oraz bookingi na oferowane rejsy wykazują dobre tendencje. Tania linia z powodzeniem przeprowadziła kilka kampanii promocyjnych, wskutek czego liczba dodatkowych bookingów zwiększyła się znacząco. Norwegian wprowadził w kwietniu możliwość wyboru (za uiszczeniem oczywiście niewielkiej dopłaty) miejsca w większości podróży międzynarodowych. Spółka w pierwszej połowie 2007 roku wprowadziła kolejne atrakcyjne nowości: na przykład, we wszystkich portach lotniczych w Skandynawii pojawiły się kioski do samodzielnej odprawy. Zmiany (podniesienie jakości obsługi poprzez przyspieszenie procesu odprawy oraz umożliwienie wyboru miejsca w samolocie) przyczyniły się do dalszego rozwoju linii. Usprawnienia nie zwiększyły ceny biletów, co również miało wpływ na rozszerzenie klienteli. Odział w stolicy notuje coraz to lepsze wyniki.
30 czerwca 2007 r. firmy Finnair i Norwegian zawarły umowę o nabyciu przez norweską linię 100% udziałów w Fly Nordic. Transakcja wymaga jeszcze zgody norweskiego Urzędu Ochrony Konkurencji, na co zainteresowani liczą już w sierpniu. Przejęcie FlyNordic stworzy Norwegian nowe możliwości ekspansji.
Sierpień ostateczną datą otwarcia Terminalu 2?
Zobacz całość »W poniedziałek Porty Lotnicze ujawniły, że 72-godzinne testy w nowej hali odlotów wypadły negatywnie, co oznacza, że budynek zostanie otwarty najwcześniej w sierpniu - pisze Rzeczpospolita.
Rzecznik Portów Lotniczych Artur Burak ujawnił, że działający na zlecenie firm inspektorzy mają zastrzeżenia do instalacji przeciwpożarowych tzw. tryskaczy oraz systemów bezpieczeństwa. Lipiec to data już nieosiągalna na otwarcie Terminalu 2. Testy zostały zakończone z piątku na sobotę, w nocy. Obsługa lotniska symulowała pełne obciążenie, testowano urządzenia bezpieczeństwa do odprawy pasażerów, kontroli dostępu, transportu bagażu, badań biometrycznych itp. Teraz wykonawca musi usunąć wszystkie usterki, a wtedy dojdzie do ponownej kontroli systemów. Nastąpi kolejny 72-godzinny test. Hiszpańskie konsorcjum Ferrovial Agroman, Budimex i Estudio Lamela, przedstawiciele wykonawcy, nie chciały komentować wyników kontroli. Jak mówi rzecznik konsorcjum, Krzysztof Kozioł, protokół z prób będzie znany we wtorek. Nadal trwają ustalenia zespołów dokonujących testów. Rzecznik okazał zdziwienie, że wyniki są już znane opinii publicznej.
Nie zdane testy to nie jedyny powód odłożenia otwarcia Terminalu 2. Przeszkadza w tym także straż pożarna, która ma zastrzeżenia, co do instalacji przeciwpożarowych. Poprzednich pięć prób zakończyło się niepowodzeniem, na przełomie lipca i sierpnia do próby odbioru inwestycji dojdzie po raz szósty.
Jak twierdzi Krzysztof Kozioł, do większości zaleceń strażaków wykonawca już się dostosował. Nie została jednak rozstrzygnięta jeszcze np. sprawa komunikatów dźwiękowych dla pasażerów. Gdyby doszło do ewakuacji, nie słychać ich w pobliżu wentylatorów. Wykonawca odwołał się od negatywnej opinii prowadzących kontrolę strażaków do Komendy Wojewódzkiej SP.
Porty Lotnicze i hiszpański wykonawca nawzajem obwiniają się o złą wolę i manipulowanie faktami. Wykonawca obwinia Porty Lotnicze, że o pewnych uwagach na temat Terminalu 2 dowiedzieli się z prasy, dokładnie z TVN 24, a nie bezpośrednio od nich. W piątek minister transportu, Jerzy Polaczek zwołał konferencję prasową przed Terminalem 2, na której obarczył wykonawcę winą za opóźnienia w oddaniu obiektu. Mówił także o liście ponad 100 usterek obiektu, której istnienie kwestionują Hiszpanie.
Terminal miał zostać otwarty w listopadzie 2005 r. Wartość zawartego kontraktu wyniosła 190 mln dol., potem wzrosła do 247 mln dol. Dzięki tej sumie doszło do wybudowania terminalu, stacji kolejowej, wielopoziomowego parkingu i nowych dróg dojazdowych. Oczywiście w sytuacji opóźnienia otwarcia nowego terminalu najbardziej cierpią pasażerowie. Terminal 1 i Etiuda są zdecydowanie niewystarczające, aby obsłużyć tak dużą liczbę podróżnych. Coraz częściej dochodzi do nieprzyjemnych sytuacji wśród klientów i obsługi.
Informator żeglarski po Chorwacji
Zobacz całość »Miłośników żeglarstwa informujemy, iż został wydany przewodnik żeglarski po Chorwacji. Książka autorstwa Igora Godlewskiego jest owocem jego wielokrotnych wypraw na adriatyckie wybrzeże Chorwacji.
Informator z pierwszej ręki, opisuje wiarygodne i prawdziwe trasy rejsów, dzięki czemu samemu z powodzeniem można zaprojektować podróż. W przewodniku są nie tylko informacje praktyczne, ale także opisy miejsc wartych odwiedzenia. Przewodnik pomoże turystom bezpiecznie i przyjemnie żeglować i podróżować po Chorwacji.
Przyrodnik Steve Irvin patronem parku narodowego w Australii
Zobacz całość »CNN podało, że jeden parków narodowych Australii, będzie nosił imię Steve'a Irvina.
Patron tzw. "łowca krokodyli" zmarł tragicznie w zeszłym roku, podczas realizowania podwodnych zdjęć do filmu dokumentalnego. Steve Irvin był popularnym przyrodnikiem i autorem programów telewizyjnych. Pieniądze zarobione w telewizji w części przeznaczał na ochronę zwierząt.
Park znajduje się w okolicy rodzinnego miasta przyrodnika - Quennsland, jego powierzchnia to ponad 130 hektarów. John Howard, premier Australii, powiedział, że rezerwat jest hołdem dla wielkiego miłośnika przyrody i niezwykłego Australijczyka. Na terenie parku żyją rzadkie i zagrożone wyginięciem gatunki zwierząt, m.in. mięsożerne torbacze i rekiny.
Rodzina Irvina, deklaruje kontynuację działalności na rzecz środowiska.
Ranking najniebezpieczniejszych dróg Unii Europejskiej
Zobacz całość »Unijne biuro statystyczne przeprowadziło spis najbardziej niebezpiecznych dróg w Unii Europejskiej.
Na pierwszym miejscu w rankingu znalazły sie drogi środkowej Grecji. Środkowa Grecja na milion podróżujących tam samochodów osobowych odnotowała w 2004 roku 1576 ofiar śmiertelnych. Równie niebezpiecznie jest na Peloponezie i regionie Dytiki Ellada. Na czwartym miejscu niestety uplasowało się województwo warmińsko-mazurskie. Tam na milion samochodów śmierć poniosło 815 osób. Na czarnej liście 20 groźnych terenów do podróżowania znalazła się także Polska - województwa świętokrzyskie, podlaskie i lubelskie.
Podsumowując unijne statystyki, można stwierdzić, iż najniebezpieczniej jest podróżować po wschodnich i południowych drogach Europy. Faktycznie sytuacja poprawia się z roku na rok, zarówno w Polsce jak innych krajach UE, ale nadal nie jest zadowalająca.
Straż miejska może karać kierowców mandatami
Zobacz całość »Na mocy przepisów od dziś straż miejska może karać kierowców mandatami. Zmieniły się bowiem uprawnienia straży miejskiej.
Nowelizacja ustawy - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2007 r. nr 123, poz. 845), dała strażnikom prawo do rejestrowania za pomocą fotoradarów wykroczeń na drogach, takich jak: przekroczenie prędkości, niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej czy niewłaściwe korzystanie z pasa ruchu dla autobusów. Wtedy na podstawie zdjęcia z fotoradaru straż miejska nałoży mandat oraz punkty karne. Strażnicy miejscy mają też prawo do legitymowania kierowców oraz wydawania im poleceń.
W zasadzie powyższe uprawnienia straży nie są nowością. Takie obowiązki posiadali strażnicy już na podstawie rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji z dn. 30 grudnia 2002 r. w sprawie kontroli ruchu drogowego. Jednak decyzja Trybunału Konstytucyjnego o tym, że takie uprawnienia powinny mieć rangę ustawy, spowodowała, że Sejm znowelizował prawo o ruchu drogowym.
Znowelizowana ustawa rozszerza także prawa strażników leśnych i strażników parków narodowych. Mają prawo kontrolowania kierowców poruszających sie po obszarze lasu czy parku narodowego.
Zgodnie z nową ustawą pracownicy zarządów dróg mogą kontrolować pojazdy, które podejrzewają o to, że mają zbyt ciężki ładunek. Mają uprawnienia do zważenia takiego pojazdu czy też sprawdzenia jego stanu technicznego. Jedna istnieje zastrzeżenie, iż muszą to robić tylko w obecności policji.
Przebudzony hawajski wulkan przyciąga turystów i naukowców
Zobacz całość »Hawajska wyspa Kaua'i jest oblegana nie tylko przez turystów ale i przez ogrom naukowców.
Wszystko to za sprawą krateru Pu'u O'o, który niespodziewanie zaczął pękać i wypluwać z siebie potoki lawy. Jest to zwiastowanie jego przebudzenia, gdyż po tamtej stronie wyspy potoków lawy nie było od 15 lat. Wulkanolodzy, aby rejestrować całe to wydarzenie zamontowali kamery internetowe. Stacja CNN posiada materiały z widoku helikoptera, latającego nad kraterem. Tam można obejrzeć piękno piekła na Hawajach.
Tygodnik "Polityka" z mapami turystycznymi
Zobacz całość »Na czytelników Polityki i zarazem fanów turystyki czeka niespodzianka. Część nakładu tygodnika będzie miała dołączone mapy turystyczne. Mapy mają uzupełniać dwa odcinki cyklu redakcyjnego pt. "Tydzień u sąsiada".
W ostatnim tygodniu lipca będzie dołączona mapa Ukrainy, a w następnym tygodniu Mapa Krajów Bałtyckich - Litwy, Łotwy i Estonii. Odwiedzenie Ukrainy poleca Tomasz Wołek. Mapa przedstawia 140 zabytków i miejsc, które będąc w sąsiadów warto zobaczyć. W podróż po Litwie, Łotwie i Estonii zabierze czytelników Wojciech Wróblewski, który był dyrektorem Instytutu Polskiego w Wilnie, a do 2005 roku sprawował funkcję ambasadora RP w Estonii.
"Polityka" z mapą będzie kosztować 5,90 zł i będzie foliowana. W sprzedaży będzie także dostępna gazeta bez mapy w niezmienionej cenie. Wydania z mapą będą uświetniane promocją w telewizji (TVN, TVN24), radiu (Trójka, Radio Zet, TOK FM, Radio PIN) i w internecie (wp.pl, onet.pl, gazeta.pl).
Projekt kampanii i jej realizacja była pomysłem działu promocji tygodnika "Polityka" i agencji reklamowej Adah Advertising.
Droższe bilety na przejazd szynobusem z Krakowa na Balice
Zobacz całość »PKP Przewozy Regionalne zmieniły kategorię pociągu, kursujące go z centrum Krakowa na lotnisko w Balicach. Spowodowało to podwyżkę cen biletów z 4 zł do 6 zł. Podwyżka cen nie idzie niestety w parze ze zwiększoną szybkością dojazdu czy zwiększonym komfortem jazdy.
PKP tłumaczy, iż nowoczesne szynobusy są drogie w eksploatacji, stąd podwyżki.
Przypominamy, że celem ich zakupu było właśnie obniżenie kosztów eksploatacji.
PZU pokryje wysokie koszty akcji ratunkowej we francuskich Alpach?
Zobacz całość »Akcja ratunkowa przeprowadzona we Francji po wypadku polskiego autokaru z pielgrzymami pochłonęła ogromne koszty - podało radio RMF FM.
W akcje zaangażowane były helikoptery, wozy strażackie i mnóstwo karetek pogotowia. Teraz pojawia się pytanie kto zapłaci za to wszystko.
Na razie wiadomo, iż jeżeli sąd uzna, że polski kierowca ewidentnie złamał przepisy wjeżdżając na Drogę Napoleona, to władze alpejskiego departamentu zażądają zwrotu kosztów akcji ratunkowej od przewoźnika. Prefektura w Grenoble tłumaczy, że autobusy turystyczne mają całkowity zakaz wjazdu na tą groźną, górską drogę. Prefektura twierdzi, iż wszystkie koszt powinno pokryć towarzystwo ubezpieczeń PZU.
Zakończono kolejny etap rozbudowy lotniska w Balicach
Zobacz całość »Od soboty podróżni mogą korzystać z nowego terminalu odlotów na lotnisku w Balicach, który jest ostatnim etapem inwestycji związanych z przystosowaniem portu lotniczego do odprawy bezdokumentowej obywateli z krajów Unii Europejskiej. Równocześnie rozstrzygnięty został konkurs na dalszą rozbudowę portu, której zakończenie planuje się na rok 2010.
W ostatnich latach lotnisko w Balicach przeżywa prawdziwe oblężenie. Wraz z ilością pasażerów stłoczonych w terminalach rosła fala krytyki i słów niezadowolenia pod adresem zarządu lotniska. Krakowski port zanotował w zeszłym roku 50% wzrost liczby podróżnych - do końca bieżącego roku liczba ta wyniesie trzy miliony. Nowe inwestycje pozwolą na rozładowanie tłoku. Nowootwarty terminal odlotów poprawi funkcjonalność lotniska, umożliwiając obsługę nawet 3,5 mln pasażerów rocznie.
Z kolei rozstrzygnięty konkurs architektoniczny zapowiada początek nowych inwestycji zaplanowanych na kolejne lata. Po ich zakończeniu krakowski port lotniczy będzie mógł obsłużyć 9 mln pasażerów rocznie. Konkurs polegał na opracowaniu koncepcji architektoniczno - funkcjonalnej rozbudowy terminalu pasażerskiego Międzynarodowego Portu Lotniczego im. Jana Pawła II w Balicach, a także połączenia go z mającym powstać następnie hotelem i wielopoziomowym parkingiem podziemnym i stacją szynobusu.
Do konkursu stanęło 18 pracowni, do finału zakwalifikowano pięć z nich. Pierwsze miejsce zajął hiszpańsko-polski zespół pod marką Estudio Lamela. Jury pod przewodnictwem prof. Stefana Kuryłowicza uznało, że praca konkursowa czytelnie łączy planowane obiekty z obecnym budynkiem terminalu. Nagrodzono również jakość rozwiązań funkcjonalnych strefy odlotów i przylotów. Zdaniem członków sądu konkursowego docenienia wymaga również dyscyplina i właściwy dobór środków kształtujących jakość architektury planowanych budynków, których charakter odpowiada lokalizacji i randze, a przede wszystkim przeznaczeniu, jakie w przyszłości będzie pełnił rozbudowany terminal. Atutem pracy było także prawdopodobieństwo utrzymania założonych kosztów realizacji inwestycji. Podczas ogłoszenia werdyktu prof. Kuryłowicz mówił, że najlepszy projekt został wybrany jednogłośnie ponieważ oprócz względów funkcjonalnych stanowi on udaną kontynuację dotychczasowych decyzji architektonicznych.
Drugie miejsce zajął duet HOK International Limited z Londynu i krakowskiej Wizji Sp. z.o.o. Uznając prawidłowość rozwiązań funkcjonalnych, zastrzeżenia jury wzbudził jedynie sposób lokalizacji stref holi wejściowych, który mógłby spowodować wzrost kosztów eksploatacji oraz powodować utrudnienia w orientacji użytkowników terminalu.
Trzecią nagrodę zdobyli architekci z pracowni Kontrapunkt V z Krakowa. W ich przypadku nagrodzone zostały ciekawe rozwiązania przestrzeni usługowo-handlowej, które przeważyły nad funkcjonalnością i przestronnością samego portu lotniczego. Jury przyznało również dwa wyróżnienia, które trafiły do Biura Projektów Architektonicznych i Budowlanych AiB oraz Atelier Loegler.
Wśród laureatów trzech pierwszych miejsc zarząd portu wybierze firmę, która zaprojektuje nową koncepcję lotniska. Realizacja projektu rozpocznie nowy cykl inwestycyjny, którego zakończenie planowane jest na rok 2010.
Do dyspozycji podróżnych oddano już ponad trzy tysiące m. kw. nowej powierzchni terminalu międzynarodowego, w strefie odlotów Schengen (do krajów UE). Przy realizacji tego etapu inwestycji powstało 15 nowych stanowisk odpraw pasażerskich (check in) i pięć nowych stanowisk kontroli bezpieczeństwa. Obowiązuje już nowy, pięciostopniowy system transportu i kontroli bagażu.
Pierwszy etap modernizacji portu, do którego należały sale odlotów Non Schengen (np. do USA i Wielkiej Brytanii) - został ukończony we wrześniu 2005 roku. W sumie terminal międzynarodowy zwiększył się prawie o 5 tys. m kw. Koszt całości oszacowano na około 55 mln zł. Krakowskie lotnisko jest odtąd jednym z trzech w Polsce - oprócz Warszawy i Gdańska - przejść granicznych dostosowanych do przepisów układu z Schengen. Pozwala to na pełną separację ruchu "Schengen" i "Non-Schengen", co umożliwi stworzenie w terminie uproszczonej obsługi ruchu wewnątrzunijnego, planowanego na pierwszy kwartał przyszłego roku.
Szklarska Poręba ma park liniowy
Zobacz całość »Atrakcją dla turystów i mieszkańców Szklarskiej Poręby jest nowo powstały park liniowy.
Park zlokalizowany jest w centrum miasta. Obiekt posiada dwie trasy liniowe zainstalowane na wysokości od 4 do 18 metrów. Dzięki temu goście mają trasy linowe o różnym stopniu trudności. W sumie do pokonania jest 26 stanowisk o długości prawie 400 metrów.
Podobne parki liniowe są już we Wrocławiu, Karpaczu i na Dolnym Śląsku. Można powiedzieć, że wyrastają jak grzyby po deszczu, co jest spowodowane rozwojem popularności tego hobby.
Ekspansja spółki Sfinks Polska na rynki Europy Centralnej i Wschodniej
Zobacz całość »W Rumunii ma powstać sieć restauracji Sphinx. Działalność będzie prowadzona na podstawie umowy franczyzowej. Sfinks Polska jest właścicielem sieci restauracji Sphinx i Chłopskie Jadło.
Komunikat Sfinks Polska SA, mówi, iż obecność na rynku rumuńskim jest wynikiem realizacji strategii lidera casual dining w Europie Centralno-Wschodniej. Spółka ma już swoje restauracje w Niemczech i na Węgrzech. W czerwcu powstała spółka Sfinks Hungary Kft z siedzibą w Budapeszcie, w związku z tym Sfinks Polska chce rozpocząć pod koniec roku 2007 działalność operacyjną na rynku węgierskim.
Spółka od dawna ma w planach ekspansję na rynki zagraniczne. W strategii Sfinksa założono, iż spółka utrzyma pozycję lidera w Polsce a także obejmie prowadzenie rynku Europy Centralnej i Wschodniej. W latach 2007-2011 firma ma uruchomić 224 nowe restauracje. Pod koniec 2011 roku Sfinks będzie posiadał 320 lokali gastronomicznych.
Nowoczesne i szybkie linie kolejowe na Śląsku będą gotowe na Euro 2012?
Zobacz całość »Potężna inwestycją kolejową na Śląsku będzie rozwój linii kolejowej E30 na trasie Opole - Katowice - Kraków. Niewątpliwie z tym przedsięwzięciem powiązany jest remont dworca kolejowego w Zabrzu.
Władze miasta Zabrza odbyły kolejne rozmowy z kierownictwem Polskich Linii Kolejowych oraz PKP SA na temat projektu. Inwestycja zostanie sfinansowana przez przewoźnika oraz funduszy Unii Europejskiej. Pociągi pasażerskie między Opolem a Krakowem rozwijać będą prędkość 160 km/h. Natomiast na odcinku od Opola do Zabrza jeździć mają rozwijać prędkość nawet 200 km/h. Zdecydowano, że projekt ten ma znaczenie priorytetowe i będzie realizowany w najszybszym możliwym terminie.
Adam Kurbiel, zastępca prezydenta miasta, stwierdził, że w tej sytuacji całkowitej zmianie uległa koncepcja modernizacji dworca, gdyż miasto nie może przegapić okazji i należy powiązać przebudowę z rozpoczęciem prac nad stworzeniem Centrum Przesiadkowego. Planowany remont obiektu zakłada wybudowanie dwóch peronów, urządzeń informacyjnych dla podróżnych oraz przebudowę wyjść.
Realizacje projektu przewidziano na lata 2008-2011. Zabrze łączy dwa projekty inwestycyjne, mianowicie: linia E30 od Opola do Zabrza (200 km/h) i linia E30 Zabrze-Katowice-Kraków (160 km/h).
Kiedy ogłoszono, że Euro 2012 ma odbyć się w Polsce, a Chorzów i Kraków będą arenami mistrzostw, przystąpiono do przyspieszonej realizacji tego projektu.
Gdzie jeżdżą polscy pielgrzymi?
Zobacz całość »Wśród polskich pielgrzymów, największą popularnością cieszą się obecnie Grób Jana Pawła II oraz sanktuaria Maryjne Europy. Organizacją wyjazdów poza biurami podróży, zajmują się również zakonnicy.
La Salette, to wioska w pobliżu Grenoble we francuskich Alpach, gdzie w 1846 r. Matka Boża objawiła się dwójce dzieci. Pastuszkowie zobaczyli płaczącą piękną Panią z zawieszonymi na szyi narzędziami męki - młotkiem i obcęgami. 5 lat później kościół katolicki uznał prawdziwość tego zjawiska. Dziś w tym miejscu znajduje się neoromańska świątynia oraz figurka Matki Bożej płaczącej nad losem ludzkości. La Salette, najczęściej odwiedzane sanktuarium maryjne Europy, chętnie nawiedzają także Polacy. W organizowaniu pielgrzymek w to miejsce, wyspecjalizowali się głównie ojcowie pallotyni i franciszkanie. - Byliśmy tam w ubiegłym roku. Noclegi mieliśmy załatwiane przy parafiach u znajomych księży. Udostępniano nam też sale przy budynkach parafialnych - opowiedział Rzeczpospolitej Piotr Chmiel, pielgrzym.
Wyjazdy organizowane przez katolickie biura podróży i parafie, mają religijno-turystyczny charakter. Podczas podróży odmawiane są modlitwy, przewodnicy i piloci pełnią często rolę katechetów. Często księża, dbają nie tylko o formę duchową podróży ale również zajmują się organizacją wyjazdów. Mają oni własną, sprawdzoną sieć tanich hoteli i domów pielgrzyma zlokalizowanych przy sanktuariach. Polacy najchętniej udają się do grobu Jana Pawła II, a przy okazji zwiedzają także Rzym. Natomiast wśród dłuższych (zwykle dziesięciodniowych), autokarowych wyjazdów dominuje Lourdes w południowo-zachodniej Francji, gdzie w 1858 r. Bernadetcie Soubirous - objawiła się Matka Boża. Co roku przybywa tu ok. 6 mln turystów. Na trasie pielgrzymowania znajduje się także Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie, w Portugalii - miejsce objawienia trzech tajemnic fatimskich. Objawienie Maryi trójce pastuszków: Franciszkowi i Hiacyncie Marto oraz Łucji dos Santos, kościół uznał za cud w 1930 r.
Dużym zainteresowaniem, cieszą się również wyjazdy do miejsc urodzin katolickich świętych. - Byłem na pielgrzymce organizowanej przez karmelitów bosych w Lisieux, miejscu śmierci św. Tereski od Dzieciątka Jezus - oznajmił jeden z pielgrzymów. Świeckie biura podróży organizują często wycieczki do Medzjugorie, do Sanktuarium Królowej Pokoju w zachodniej Hercegowinie, choć objawienia z 1981 r. wizjonerce Mariji Pavlović, nie zostały uznane za nadprzyrodzone przez Kościół katolicki. Ze względu na wysokie koszty, Polacy rzadziej odwiedzają natomiast Ziemię Świętą.
Kierowca wybrał niebezpieczną drogę, bo turyści nalegali!
Zobacz całość »Jeden z pasażerów feralnej pielgrzymki opowiedział mediom, iż to pasażerowie chcieli jechać "trasą Napoleona". -Wraz z księżmi, namawialiśmy kierowców, żeby przejechać przez słynny garb w Grenoble. Mimo, że oni nie chcieli - powiedział Faktowi Józef Mordas, ocalały z katastrofy. - Boże, jacy byliśmy głupi - dodał 63-letni były kierowca.
Mężczyzna powiedział, iż do tragedii doszło przez bezmyślne nawoływanie pasażerów do odwiedzenia garbu w Grenoble. Kierowcy autobusu nie chcieli jechać górską drogą. Mówili, że jest ona trudna i niebezpieczna. Niestety, w końcu ulegli namowom pasażerów.
Józef Mordas, który opowiedział o tym Faktowi, sam był w przeszłości kierowcą. Teraz żałuje, iż dał się ponieść radosnym nastrojem po odwiedzeniu wielu europejskich sanktuariów, i włączył się do rozentuzjazmowanego chóru, nalegającego na zmianę trasy.
Mężczyzna powiedział też mediom, iż chwilę potem, zauważył, że kierowca popełnił błąd. Autokar jechał bowiem za szybko i nie miał szans wyhamować.
Józef Mordas to jedna z dwóch ofiar wypadku, które w nocy wróciły do kraju.
Autokary często jeżdżą niebezpieczną drogą!
Zobacz całość »Dwóch kierowców z firmy przewozowej na Śląsku anonimowo na łamach Gazety Wyborczej opowiedziało, że jeździ się drogą, na której w niedzielę doszło do wypadku.
Mężczyźni opowiedzieli, iż większość kierowców autobusów tamtędy jeździ. Zarówno z Polski, jak i z Włoch, Hiszpanii, czy też samej Francji.
Niebezpieczna droga na mapie jest bowiem czerwona - czyli krajowa, co oznacza iż jest przejezdna. Natomiast objazd wytyczony dla ciężarówek i autobusów jest na mapach oznaczony kolorem żółtym. A żółte drogi są węższe i bardziej niebezpieczne niż czerwone. Dlatego wielu kierowców nigdy nie jechało objazdem, właśnie ze względu na bezpieczeństwo.
Kierowcy powiedzieli, iż znak zakazujący wjazdu autokarom wprawdzie widzieli, ale ostrzeżenie to nie jest szczególnie wyraźne. - To jest zwyczajny znak drogowy, żadne duże tablice - ostrzeżenie, które wszyscy znamy z "czarnych punktów" w Polsce.
Kierowcy powiedzieli też, iż nigdy na tej drodze nie zatrzymała ich policja, pomimo, iż patrole spotykali wielokrotnie.
Ich zdaniem kierowcy nie wybierają tej trasy ze względu na oszczędność czasu - Przy tak długich trasach jak pielgrzymki chęć zaoszczędzenia nawet godziny jest bez sensu. Oszczędzanie paliwa w takich trasach to też bzdura - tego się nie da policzyć. Dla kierowcy jest więc to bez znaczenia. Faktem jest, iż pasażerowie czasami się denerwują.
Kierowcy powiedzieli również, iż w autobusie o trasie decyduje najczęściej sam kierowca. Czasami powołuje się na polecenie szefa i to najcześciej wystarcza. Pasażerowie, czy też pilot rzadko ingerują w trasę.
Ciekawostką jest fakt, iż kierowcy najczęściej nie przyznają się szefowi, iż jeżdżą drogą, na której jest zakaz wjazdu do autokarów. - Nie ma po co zawracać mu głowy. Ta droga jest porządna, mi się tam nigdy nic nie przydarzyło. Może miałem szczęście, choć kilka razy musiałem już przytulać się autobusem do skały, wychodziłem cało. Najgorzej jest, gdy chcą się wyminąć dwa autobusy. W niektórych miejscach to niemożliwe. Trzeba się zatrzymać, ktoś musi cofnąć.
Kierowcy z którymi rozmawiał redaktor Gazety powiedzieli również, iż feralny zakręt jest rzeczywiście wyjątkowo trudny. - W tym miejscu, gdzie doszło do wypadku, nie ma co liczyć na szczęście. Nawet najlepsze hamulce nie pomogą, trzeba zjeżdżać na możliwie najniższym biegu i prawie się zatrzymać, żeby wykręcić.
Ich zdaniem po wypadku na niebezpiecznym odcinku nic się nie zmieni. Kierowcy nadal będą tamtędy jeździć. Bo wszystkie sanktuaria znajdują się w górach- można więc do nich dojechać albo wspinać się na nogach.
Pracownicy Solarisa złodziejami!
Zobacz całość »W wyniku śledztwa detektywów z sekcji kryminalnej Komendy Miejskiej i policjantów z komisariatu w Czerwonaku, okazało się, że pracownicy fabryki Solaris w Bolechowie, masowo ją okradali. Raport mówi, że złodzieje od ubiegłego roku wynieśli z 1,5 tony materiałów lakierniczych.
Po zarzutem kradzieży i przywłaszczenia mienia zatrzymano 6 pracowników bolechowskiej fabryki autobusów. Była to zorganizowana grupa, której członkowie od 2006 roku wynosili z fabryki przede wszystkim akcesoria i materiały do lakierowania samochodów. Masowo ginęły lakiery, pasty, podkłady, pistolety do lakierowania i papiery ścierne. Zginęły też urządzenia sterujące ogrzewaniem, wyświetlacze ciekłokrystaliczne i klimatyzatory. Kradzione z Solarisa materiały trafiały do zakładów lakierniczych w Wągrowcu. Zakłady lakiernicze były własnością przestępców. Przeszukania w tych firmach potwierdziły, że skradzione produkty pochodziły z Solarisa. Ich wartość to ponad 50 tys. zł. Wszyscy nieuczciwi pracownicy przyznali się do winy, po czym opuścili areszt. Z pracy jednak zostali dyscyplinarnie zwolnieni.
Ku zaskoczeniu wszystkich, policja z sekcji kryminalnej, ujawniła, że fabrykę okradało kolejnych 26 pracowników. Była to całość popołudniowej zmiany. Wystarczyło otworzyć szafki pracownicze, które mieściły mnóstwo kradzionych rzeczy, od drobnych przedmiotów po farby i lakiery. Aby postawić tej kolejnej grupie złodziei zarzuty, najpierw trzeba wycenić rzeczy znalezione w ich szafkach. Kradzież do 250 zł złotych traktowana jest bowiem jako wykroczenie, powyżej tej kwoty już jako przestępstwo. Policjanci prowadzący śledztwo twierdzą, iż ta sprawa prawdopodobnie na 32 osobach się nie skończy.
Mateusz Figaszewski, rzecznik Solarisa, mówi, że firma zatrudnia 1,2 tys. pracowników i mogły się znaleźć wśród nich "czarne owce" ale nikt nie przypuszczał, że będzie to zjawisko na skalę masową.
Od 1 sierpnia do Rumunii i Bułgarii podróżujemy bez zielonej karty!
Zobacz całość »Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (PBUK), poinformowało, iż od 1 sierpnia jadąc do Bułgarii lub Rumunii nie trzeba mieć zielonej karty.
Rumunia i Bułgaria od 1 stycznia tego roku są członkami Unii Europejskiej. W związku z tym, zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej opublikowaną 10 lipca br., zmienił się stan prawny w zakresie kontroli obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów w ruchu międzynarodowym na terytorium Bułgarii i Rumunii.
Oznacza to, że polscy kierowcy, którzy mają zarejestrowany samochód w kraju, nie muszą w Bułgarii czy Rumunii legitymować się międzynarodowym certyfikatem ubezpieczenia OC. Samochód musi tylko posiadać tablice rejestracyjne oraz obowiązkowe ubezpieczenie OC kupione w kraju.
Zielona karta nadal obowiązuje przy wyjazdach m.in. do Rosji, Albanii, Bośni i Hercegowiny, Iranu, Izraela, Mołdawii, Serbii, Turcji, na Ukrainę i Białoruś. Zielona karta chroni przed finansowymi konsekwencjami szkód wyrządzonych osobom trzecim poza granicami Polski.
Współpraca turystyczna Polski z Rosją
Zobacz całość »Sprawa wymiany turystycznej między Polską a Rosją została poruszona na Forum Gospodarczym w Moskwie, które odbyło się w lipcu br.
Spotkanie zorganizował Andrzej Sierakowski - dyrektor POIT w Moskwie. Rozmowy prowadził prezes Jan Korsak z Sergiejem Szpilko, prezydentem Rosyjskiego Związku Przemysłu Turystycznego.
W workshopie brało udział kilkadziesiąt rosyjskich biur podróży, które wykazały zainteresowanie wymianą z Polską. Rosyjscy turoperatorzy złożyli propozycję na nowe kierunki docelowe w Polsce i nowe produkty turystyczne. Workshop był zainicjowany przez POIT w Moskwie i miał miejsce w Konsulacie RP w Stan Petersburgu.
Międzyliniowe elektroniczne bilety także w BA
Zobacz całość »Chiński narodowy przewoźnik Air China zawarł porozumienie z liniami British Airways, dotyczące elektronicznego wystawiania biletów (IET).
Umowa ta umożliwia od 1 lipca 2007 roku europejskim i chińskim pasażerom ubieganie się o bilet elektroniczny w jedną stronę ale obejmujący lot z dwoma przewoźnikami. W ten sposób pasażer zapłaci mniej niż gdyby kupił dwa pojedyncze bilety od każdego przewoźnika osobno. Dzięki temu podróż jest mniej stresująca i przyspiesza procedury wystawiania biletów.
Linie Air China planują wprowadzić na wielką skalę międzyliniowe elektroniczne wystawianie biletów. Celem tego przedsięwzięcia ma być ochrona środowiska, eliminacja kosztów i gwarancja elastyczności wobec pasażerów na całym świecie.
Dotychczas Air China w zakresie IET współpracowały z takimi wiodącymi liniami lotniczymi jak: United Airlines, Singapore Airlines, Northwest Airlines i Cathay Pacific Airways. Po dołączeniu BA liczba chińskich partnerów wynosi 14. Do końca 2007 roku chiński przewoźnik planuje uruchomić IET z około 30 liniami lotniczymi. Mają dołączyć Lufthansa, Japan Airlines, Continental Airlines, Scandinavian Airlines i wszyscy partnerzy Star Alliance.
System e-biletów obecnie funkcjonuje w 16 międzynarodowych miastach. E- bilety podnoszą jakość usług oferowanych przez linie, jak również umacniają współpracę z innymi przewoźnikami.
Statystyki POIT w Paryżu
Zobacz całość »POIT w Paryżu na podstawie prowadzonych statystyk podaje informacje o znaczącym wzroście wyjazdów turystycznych do Polski.
Polski Ośrodek Informacji Turystycznej posiada już turystyczne dane statystyczne za II kwartał 2007 roku.
Z opublikowanych danych wynika, że w II kwartale 2007 roku, do Polski zdecydowanie wyjeżdżali turyści indywidualnie, nie korzystając z żadnego pośrednictwa. Częstym przypadkiem są wyjazdy w małych, samodzielnie tworzonych grupach. Zarówno jednostki jak i grupy kontaktowały się z POIT odnośnie znalezienia noclegu, informacji o transporcie, atrakcji turystycznych czy udziału w imprezach kulturalnych.
Jerzy Polaczek: "Kierowca winny wypadkowi w Alpach"
Zobacz całość »Minister transportu Jerzy Polaczek, przedstawia szereg argumentów, które mówią o tym, że katastrofa we Francji jest winą kierowcy.
Po pierwsze autobus jechał z prędkością co najmniej dwukrotnie większą, niż dopuszczalna. Maksymalna prędkość w tym miejscu to 40 km/h. Hamulce najprawdopodobniej zepsuły się dopiero w momencie hamowania, na skutek szybkiej jazdy. Polaczek uważa też, że kierowca był zbyt młody. Statystyki bowiem mówią, iż najwięcej ofiar śmiertelnych powodują kierowcy do 24 lat. Następnym zarzutem pod adresem kierowcy jest fakt, iż nie powinien jechać trasą na której obowiązuje zakaz jazdy autobusów turystycznych. Żadne namowy turystów nie powinny być uwzględniane. Minister podkreślił, że każdy kto ulega zachętom sam podejmuje ryzyko.
Przypominamy, że do wypadek polskiego autokaru z pielgrzymami miał miejsce w niedzielę na Drodze Napoleona w Alpach francuskich koło Grenoble. W pielgrzymce uczestniczyli głównie starsi ludzie ze Szczecina, Stargardu Szczecińskiego i Mieszkowic z woj. zachodniopomorskiego. Skutkiem katastrofy jest 26 osób śmiertelnych i 24 osoby poważnie ranne.
Propozycja ograniczenia ruchu samochodowego w Zakopanym
Zobacz całość »Zakopiańscy radni wysunęli propozycję, aby Zakopane zostało zamknięte dla samochodów.
Sezon turystyczny powoduje, że w stolicy Tatr roi się od samochodów, które zanieczyszczają miasto. Rozwiązaniem tego problemu miały by być parkingi wybudowane na obrzeżach miasta. Zmotoryzowani turyści zostawialiby tam swoje auta a w Zakopanym korzystali z komunikacji miejskiej. Ograniczenie ruchu samochodowego w Zakopanym jest koniecznością ze względu na ochronę przyrody - twierdzi pomysłodawczyni Renata Szych. Burmistrz uważa, iż pomysł jest nierealny.
Pomysłodawcy oparli swoją ideę na Wenecji, gdzie wjazd samochodem do miasta kosztuje 250 euro.
Węgry: Sjesta bez darmowego piwa
Zobacz całość »Na Węgrzech planuje się przeprowadzenie referendum w sprawie sjesty. Aby mogło być zorganizowane, inicjatorzy muszą uzbierać 200 000 podpisów. Pytanie w referendum miałoby brzmieć: "Czy zgadzasz się, by parlament Republiki Węgierskiej przyjął ustawę o ustanowieniu sjesty?"
Gdy wyniki referendum będą pozytywne to sjesta zostanie oficjalnie wprowadzona, jednak nie będzie darmowych napojów orzeźwiających. Państwowa Komisja Wyborcza wyklucza zawarcie w referendum pytania o darmowe piwo w restauracjach.
W tym roku na Węgrzech panują niesamowite upały, rekordowa temperatura to 41,9 stopni Celsjusza. Tyle kresek wskazały termometry w Kiskunhalas na wschodzie kraju.
Nieprzerwany rozwój ruchu turystycznego w Rzymie
Zobacz całość »Przedstawiciel burmistrza Rzymu do spraw turystyki Giovanni Orsei, oświadczył, że rok 2007 będzie rekordowym rokiem pod względem liczby turystów odwiedzających Rzym. Szacuje się, iż do końca roku do Rzymu przyjedzie 25 milionów turystów, jest to o 5 milionów więcej niż w 2001 roku.
Burmistrz Valter Veltroni jest zadowolony z wyniku, gdyż nieprzerwany od 42 miesięcy wzrost ruchu turystycznego daje duże wpływy do budżetu. Skarb Państwa bogaci sie o miliard euro na każde 6 miliardów wydanych przez turystów.
Na turystów w Rzymie i Watykanie czeka atrakcyjna oferta kulturalna i mnóstwo pięknych zabytków do zwiedzania. Jedyne co może odstraszać turystów to bardzo wysokie ceny hoteli, zatłoczone jezdnie i niedopracowana komunikacja miejska.
Projekt ICE ułatwi pracę służbom ratunkowym?
Zobacz całość »Wypadek polskiego autokaru we francuskich Alpach wywołał zacięte dyskusje na temat bezpieczeństwa na drogach.
Oczywistą sprawą jest, iż całkowite uniknięcie wypadków jest niemożliwe. Gdy już dojdzie do zdarzenia, ważna rzeczą jest możliwość kontaktowania się z rodzinami ofiar wypadku. Często służby ratownicze mają z tym problem, bo nie ma zwyczaju zapisywania kontaktów.
Rozwiązaniem tego problemu może być pomysł ICE, powstały już w 2005 roku. Konsekwencją wprowadzenia idei jest możliwość szybkiego połączenia telefonicznego z krewnymi ofiary, aby zweryfikować tożsamość. Służby ratunkowe mogłyby uzyskać często potrzebne informacje na temat stanu zdrowia, przebytych chorób czy zażywanych leków.
Realizacja projektu ma wyglądać w ten sposób, że każdy turysta zapisuje w telefonie komórkowym, kontakt do najbliższych pod hasłem ICE - in the case of emergency (w razie wypadku). Inicjatywa ta ma pozytywny oddźwięk na całym świecie. Departament Zdrowia USA bardzo popiera inicjatywę. Dowodem na to jest produkcja specjalnych naklejek na telefon, które informują, że w aparacie zapisany jest kontakt ICE.
::: 2007-07-25 :::
Nadal nieznana data oddania do eksploatacji terminalu na Okęciu
Zobacz całość »Terminal 2 na warszawskim lotnisku Okęcie nie przeszedł po raz kolejny prób technicznych - poinformował we wtorek PAP rzecznik Portów Lotniczych (PPL) Artur Burak. W związku z tym termin oddania obiektu do użytku po raz kolejny przesunął się. Próby techniczne, które trwały ponad 70 godzin nie wypadły pomyślnie. Nie jest więc realne oddanie budynku do eksploatacji jeszcze w lipcu.
Podczas ubiegłotygodniowej konferencji prasowej, minister transportu Jerzy Polaczek obiecywał, że terminal zostanie uruchomiony do końca tego miesiąca. Nowy terminal miał być oddany do eksploatacji jeszcze przed rozpoczęciem wakacyjnego sezonu turystycznego, kiedy ruch lotniczy jest znacznie większy. Utrudnienia w odprawie pasażerów odczuwają nie tylko turyści niezadowoleni z powodu długiego czekania na odprawę i tłoku, ale także obsługa lotniska.
Zabytkowe obiekty odzyskują blask dzięki funduszom unijnym
Zobacz całość »Dzięki unijnym pieniądzom, urodę i piękno odzyskują zabytkowe budowle w Polsce. Zabytki znajdują się na pierwszych miejscach na liście obiektów, na które zostaną przeznaczone fundusze z Unii.
Na Podlasiu unijne dotacje przeznaczone są między innymi na restaurację Pałacu Branickich w Białymstoku i renowację zabudowy centrum miasta w Łomży. Bohdan Paszkowski, wojewoda podlaski poinformował - Dzięki wsparciu z Unii Europejskiej siedem obiektów zabytkowych naszego regionu zostało już odrestaurowanych bądź też trwają w nich jeszcze prace remontowe. Chcemy przywrócić im stan pozwalający na udostępnianie zwiedzającym. Wkrótce będą wizytówkami naszego regionu.
Na Lubelszczyźnie program objął między innymi rewaloryzację Pałacu Czartoryskich w Puławach i renowację archikatedry św. Jana w Lublinie.
Pałac Branickich w Białymstoku jest unikatowym zespołem pałacowo-ogrodowym z XVIII wieku. Właścicielem restauracji obiektu jest białostocka Akademia Medyczna, która zabezpiecza zabytkowy budynek przed zniszczeniem. Całkowita wartość projektu wynosi 6 258 520,56 zł, z czego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego będzie pochodzić 4 619 348,62 zł.
W Suwałkach odnawiane są zabytkowe kamienice w śródmieściu. Na remont kamienic przy ulicy Kościuszki 78 i 78 A przeznaczono 3 815 882,73 zł, z czego 2196 938,39 zł z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Na rewitalizację kamienicy przy ulicy Kościuszki 82 przeznaczono 4523 006,41 zł, w tym 2515 667,96 zł z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.
W Łomży 6774 558,69 zł, w tym 4394 375,20 zł z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego przeznaczono na renowację zabudowy w centrum miasta, szczególnie budynków przy ulicach: Długiej, Krótkiej, Dwornej i Sienkiewicza. Projekt obejmuje prace remontowo-modernizacyjne w budynkach, a także zagospodarowanie terenów wokół nich. Budynki częściowo zostaną przeznaczone na cele działalności usługowej, a na mieszkania. W ramach projektu zostanie również odnowiona siedziba Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Ze środków unijnych zrewaloryzowane będą też zabytki w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. Wartość całego projektu wynosi 5 115 163,63 zł, z czego 3 144 567,80 zł pochodzi ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Jest to jeden z dwóch obiektów muzealnictwa rolniczego w Polsce. Wyremontowany i przebudowany zostanie Pałac Starzeńskich, chata dworkowa Kiersnowa i chata z Radziszewa, dworek z Siemion (Dworek Myśliwski), część amfiteatru przeznaczonej dla widowni, ogrodzenie, a także zostanie wybudowany nowy drewnianego obiektu, dostosowanego stylem do zabudowy skansenowskiej oraz altanka nad stawem.
Na modernizację zabytkowego zespołu poklasztornego oo. Jezuitów w Drohiczynie przeznaczono 4 214 747,69 zł, w tym 3 161 060,70 zł z EFRR. Zmodernizowany i zaadaptowany zostanie budynek gospodarczy, zmieniona zostanie jego funkcja na turystyczno-kulturalną, a także wyremontowany i przebudowany zostanie budynek mieszkalny i zabytkowy mur wzdłuż ulicy Jana z Drohiczyna. Dotychczas, ze względu na stan, budynek mógł być wykorzystywany wyłącznie jako obiekt gospodarczy. Zmodernizowany zespół obiektów będzie pełnił funkcje turystyczne oraz edukacyjne.
Z unijnych funduszy w Lublinie finansowany jest trzeci etap renowacji archikatedry św. Jana oraz organizacja Muzeum 200-lecia Archidiecezji Lubelskiej. Projekt obejmuje między innymi renowację polichromii ściennej oraz portali Skarbca i Kaplicy Akustycznej. Wyremontowane pomieszczenia zostaną wyposażone w gabloty ekspozycyjne oraz dodatkowe oświetlenie odrestaurowanych eksponatów i polichromii.
Pieniądze z Unii zostaną przeznaczone też na ochronę i konserwację Zamku Lubelskiego, który zaliczany jest do najcenniejszych zabytków regionu pomiędzy Wisłą, a Bugiem. W projekcie zapisano między innymi: wykonanie ekspertyz, badań technicznych i geotechnicznych, a także przeprowadzenie prac remontowo-konserwatorskich w zamku, a w tym zabezpieczenie fundamentów, wymiana instalacji elektrycznej i stolarki okiennej. Remontowi zostanie poddana także wieża i kaplica.
W Puławach za unijne pieniądze wykonany zostanie remont konserwatorski i rewaloryzacja Pałacu Czartoryskich. Zostanie odnowiona elewacja obiektu o łącznej powierzchni 11 874 metrów kwadratowych, kamienny portyk wejściowy, kominy pałacu i piwnice. Zamontowane zostaną także 41 różnego rodzaju reflektory oraz 3 tablice rozdzielcze.
W Zamościu rozpocznie się następny etap rewitalizacji zabytkowego Starego Miasta. Przede wszystkim zabezpieczone zostaną zabytkowe budynki przed aktami wandalizmu, włamaniami i pożarami. Obiekty te zostaną także zagospodarowane. Za unijne pieniądze wyremontowany zostanie też ratusz miejski z oficyną, kamienice bloków III, IV, V z dziedzińcami oraz dawnymi oficynami, a także budynki przy ulicy Bazyliańskiej.
W Krasnymstawie odnawiane jest zabytkowe centrum miasta o łącznej powierzchni 1,52 ha. Pracami objęto między innymi: przebudowę nawierzchni placu oraz modernizację ciągów ulicznych wokół niego, przebudowę fontanny wraz z iluminacją, remont oświetlenia parkowego, uporządkowanie szaty roślinnej, przeniesienie istniejącego pomnika, który obecnie zasłania sylwetę ratusza. Zaplanowano także zainstalowanie monitoringu radiowego i wprowadzenie obiektów małej architektury. Jednak zanim prace zostaną rozpoczęte, wymieniona zostanie sieć wodociągowa i kanalizacyjna oraz wybudowana kanalizacja deszczowa.
Odnowić historyczne centrum miasta chce także Janów Podlaski. Zaplanowano przywrócenie historycznemu placowi miejskiemu jego dawnej roli oraz znaczenia. W projekcie umieszczono między innymi przebudowę płyty rynku oraz stworzenie jednolitej przestrzeni placu. W Janowie Lubelskim zaplanowano także rewaloryzacja przestrzeni wokół gimnazjum przy ulicy Ogrodowej.
Zabytkowe centrum miasta Międzyrzec również ma zostać wyremontowane. Rynek oraz przyległe ulice mają otrzymać nową rolę i znaczenie i nawiązywać do XV-wiecznej tradycji miasta. Projekt obejmuje między innymi przebudowę nawierzchni płyty rynku na nawierzchnię z kostki granitowej, wyeksponowanie istniejących pomników, a także kompleksową zmianę układu zieleni. W planach jest także wykonanie nowych elementów tzw. małej architektury, jak fontanna, stylizowane ławki parkowe, murki oraz podwyższenia z cegły klinkierowej i płyt granitowych.
Natomiast w Nałęczowie środki unijne przeznaczone będą na rewitalizację parku zdrojowego. Opracowano już plan remontów. Odnowione mają być nawierzchnie alejek spacerowych i ciągów komunikacyjnych łącznie z wymianą krawężników. Wymienionych zostanie też 60 punktów oświetleniowych w parku, zakupionych zostanie 40 ławek i 50 koszy parkowych, a także wyremontowane zostanie ogrodzenie parkowe.
Pożar na lotnisku w Strachowicach
Zobacz całość »Na lotnisku w Strachowicach o godzinie 6 rano wybuchł pożar. Na miejsce przyjechały jednostki straży pożarnej, które szybko ugasiły ogień.
Przyczyną pożaru była rozgrzana lampa, która spadła na stół w restauracji lotniskowej. Natychmiastowa akcja ratowników uchroniła lotnisko od potrzeby ewakuacji.
Nowoczesne pociągi dla Kolei Mazowieckich
Zobacz całość »Członek Zarządu Województwa Mazowieckiego Piotr Szprendałowicz, poinformował, że Koleje Mazowieckie będą wyposażone w nowe wagony, które niewątpliwie poprawią komfort podróżowania. Samorząd Województwa zakupi 37 nowoczesnych wagonów dwupiętrowych. Będzie to wydarzenie rewolucyjne w historii najbardziej obleganych mazowieckich linii kolejowych.
Piętrowe wagony dostarczy firma Bombardier Transportation. Pociągi mogą rozwijać rozwijać prędkość do 160km/h, posiadają klimatyzację oraz są wyposażone w udogodnienia dla osób niepełnosprawnych oraz dla rowerzystów. Jeden skład kolejowy zabierze 500, 600, a nawet 1000 osób. W jednym piętrowym pociągu jest 130 miejsc siedzących.
Nowoczesne pociągi obejmą trasy: Warszawa - Radom i Warszawa - Skarżysko Kamienna.
Będzie niższy ruch turystyczny pomiędzy Polską a Wschodem?
Zobacz całość »23 lipca br. miało miejsce spotkanie przedstawicieli PIT, dotyczące ruchu turystycznego ze Wschodem.
Na spotkaniu dyskutowali: Sekretarz Generalny PIT - Józef Ratajski oraz Członkowie RN PIT: Małgorzata Chechlińska, Eugeniusz Ławreniuk, Jarosław Grabia. Obecność Polski w strefie Schengen spowoduje podwyżkę cen wiz dla obywateli Białorusi, Rosji, Ukrainy przejeżdżających tranzytem przez Polskę. Może doprowadzić to do załamania wymiany turystycznej, głównie w regionach górskich oraz województwach przy wschodniej granicy.
Kolejne spotkanie w tej sprawie ma się odbyć pod koniec sierpnia. Mają w nim uczestniczyć przedstawiciele PIT i MSZ.
Pekaes rozpoczyna działalność deweloperską
Zobacz całość »Spółka transportowo-logistyczna Pekaes podjęła decyzje o rozpoczęciu działalności deweloperskiej. Firma idąc w ślady za PKP zamierza na swoich działkach zbudować biurowce i mieszkania.
Pekaes obecnie przygotowuje pod inwestycje 2 działki w Warszawie o łącznej powierzchni prawie 15 tys. mkw. Spółka oczekuje, że pierwsze zyski z inwestycji wyniosą nawet 190 mln zł. Po ogłoszeniu tego faktu, giełdowa cena akcji Pekaesu skoczyła o prawie 5 proc., do 19,23 zł za papier.
Paweł Borys, przewodniczący rady nadzorczej Pekaesu, tłumaczy, że przewoźnik planuje powołanie spółek celowych z wybranymi deweloperami. Mówi, że spółka daje działkę, natomiast firma budowlana ma dać wiedzę i kapitał. Zysk będzie dzielony.
Elektroniczne pierścienie kierunkowskazem dla turystów
Zobacz całość »Brytyjski projektant Gaila Knighta wpadł na pomysł, aby w biżuterię wbudować nadajnik, który w połączeniu z GPS, będzie wskazywał drogę.
Pomysłodawca, twierdzi, że elektroniczne pierścienie zapewniłyby poczucie bezpieczeństwa w nieznajomych miejscach. Przeznaczone byłyby przede wszystkim dla kobiet, gdyż mężczyźni rzadko noszą pierścionki.
Uzupełnieniem pierścionków byłoby zawierające elektroniczny kompas i GPS dodatkowe urządzenie. Można byłoby go przypiąć do ubrania lub zawiesić na szyi. Urządzenie miałoby ośmiopozycyjny wyświetlacz na którym można wybrać kod pocztowy interesującego miejsca. Komputer bezprzewodowo daje sygnał do pierścieni, aktywując wibracje. Właściwy kierunek ma wskazać wibracja w prawym lub lewym pierścieniu. Określony rodzaj wibracji oznacza kierunek "do przodu" lub "do tyłu". Oba pierścienie wibrują jeśli kierunek jest niewłaściwy.
Specjaliści twierdzą, iż wynalazek odniesie światowy sukces.
Nowy szef komitetu organizacyjnego Euro 2012
Zobacz całość »Elżbieta Jakubiak, nowa minister sportu i turystyki, podjęła pierwszą decyzję, dotyczącą obsadzania stanowisk.
Swojej funkcji nie pełni już Maciej Grześkowiak, przewodniczący komitetu organizacyjnego Euro 2012. Jego miejsce ma zająć Michał Borowski, były naczelny architekt Warszawy. Borowski został dyrektorem gabinetu politycznego w Ministerstwie Sportu, odpowiedzialnym za Euro 2012.
Sama minister o całej sprawie mówi, że nie było to odwołanie, lecz cofnięcie pełnomocnictwa udzielonego Grześkowiakowi przez ministra Lipca. Dodaje, iż ma prawo sama dobierać sobie współpracowników i budować zespół pracowniczy. Jakubiak stwierdza, że zarówno Grześkowiak, jak i jego poprzednik Michał Nykowski, nic nie zrobili w sprawie organizacji mistrzostw.
Obydwaj byli protegowani przez Lipca. Przed nimi na stanowisku sztabu był Piotr Gawron, który sam odszedł z pracy, gdyż nie podobała mu się polityka Lipca. Za rządów tego ministra pracownicy nie otrzymywali pensji, sztab nie miał opracowanego i zatwierdzonego budżetu na 2007 rok i działał za pieniądze z rezerwy budżetowej Ministerstwa Sportu.
Michał Borowski jest już czwartym szefem komitetu organizacyjnego Euro 2012 w tym roku. Czekamy na osiągnięcia.
Trwa kontrola floty firmy Caban
Zobacz całość »Inspekcja Transportu Drogowego skontrolowała jeden z autobusów przewoźnika. W wyniku kontroli odnotowano wycieki płynów oraz brak osłon siłowników hamulcowych - podała Rzeczpospolita.
Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu. Kontroli poddane będą pozostałe 4 autobusy. Zgodnie z informacjami podawanymi przez gazetę, firma Caban ma w posiadaniu 6 autobusów i zatrudnia 7 kierowców. ITD zabezpieczyła dokumentacje firmy, m.in. wydruki tachografów, uprawnienia kierowców, badania lekarskie, certyfikaty.
Kontrole w firmie Caban to skutek ostatniego poważnego wypadku autokaru tej firmy, który miał miejsce w Francji.
Obwodnica Krakowa czynna już od listopada
Zobacz całość »Wiceprezydent Krakowa Tadeusz Trzmiel, poinformował, że od 15 listopada, będzie można już podróżować obwodnicą Przegorzał.
Nowa droga o długości 1 350 metrów i szerokości 7 metrów, będzie prowadzić z Krakowa do Oświęcimia. Na skrzyżowaniu ulic Księcia Józefa i Jodłowej powstanie sygnalizacja świetlna. Na modernizację też czeka infrastruktura wodociągowa, gazowa i świetlna. Koszt całości inwestycji to ponad 19,9 mln zł.
Zamysłem władz miasta jest także zbudowanie parkingu dla autokarów, które teraz parkują pod Wawelem. Celem tego jest wyprowadzenie autobusów turystycznych z miasta. Na przyszły rok planowana jest przebudowa otoczenia Wawelu, m.in. stworzenie tam Punktu Informacji Turystycznej i parkingu podziemnego.
PART opracuje strategię rozwoju turystyki Przemyśla
Zobacz całość »Strategia rozwoju turystyki dla Przemyśla zostanie opracowana przez Polską Agencję Rozwoju Turystyki S.A.
PART zwyciężyła w przetargu na opracowanie niniejszego projektu dla miasta Przemyśla na lata 2008-2015. Strategia będzie realizowana na zlecenie Urzędu Miasta.
PART jest także autorem Strategii rozwoju turystyki dla województwa podkarpackiego 2007-2013. Koncepcja rozwoju Przemyśla z pewnością będzie elementem wdrożenia propozycji dokumentu wojewódzkiego.
Francuska prokuratura twierdzi, że zawinił system GPS
Zobacz całość »Francuska prokuratura prowadzi intensywne śledztwo w sprawie ustalenia przyczyn tragicznego wypadku z polskimi pielgrzymami. W katastrofie zginęło 26 osób, 3 walczą o życie w szpitalu w Grenoble, pozostali są w stanie dobrym.
Przesłuchani zostali już dwaj motocykliści, którzy jechali za polskim autokarem. Zeznali oni, że autobus jechał z prędkością około 70 km/h, a światła stopu świeciły bez przerwy. Oznacza to, że kierowca cały czas hamował. Na tym niebezpiecznym odcinku drogi jest ograniczenie prędkości do 40 km/h.
Prokuratura zdementowała spekulacje mediów, że do wyboru tej trasy kierowcę nakłonili turyści. Według śledczych taki wybór drogi wskazał kierowcy system nawigacji satelitarnej GPS zainstalowany w autobusie.
We wszystkich dochodzeniach chcą brać udział polscy prokuratorzy, dlatego wybierają sie do Francji. Tymczasem Ministerstwo Sprawiedliwości wysyła dziś wniosek, w którym ma zamiar prosić Francuzów o przekazanie śledztwa do Polski.
Zderzenie samochodu z autokarem w lubuskim
Zobacz całość »W nocy z wtorku na środę na drodze krajowej nr 2 w okolicach Poźrzadła w lubuskim miało miejsce zderzenie samochodu z autokarem.
Kierowca samochodu osobowego marki fiat brava zjechał na lewy pas jezdni i zderzył się czołowo z autokarem. W autokarze było ponad 40 pasażerów z Niemiec, Rosji i Białorusi. Kierowca samochodu osobowego zginął na miejscu. Natomiast pasażer autobusu, którym jest 11-letnie dziecko, z raną ciętą głowy trafiło do szpitala. Tam założono szwy i dziecko zostało wypisane. Obcokrajowcy z autobusu czekają na pojazd zastępczy.
Niewiadome są przyczyny zjechania kierowcy samochodu z właściwego pasu ruchu. Okoliczności zdarzenia będą badane przez prokuraturę.
Odwołane loty z lotniska Congonhas w Sao Paulo
Zobacz całość »Brazylijskie linie lotnicze TAM odwołują lub przekierowują loty z lotniska Congonhas w Sao Paulo.
Powodem tych zakłóceń na lotnisku są złe warunki atmosferyczne. Od poniedziałku padają tam ulewne deszcze. Największy brazylijski przewoźnik zrezygnował z 70 lotów, natomiast inne linie nie zdecydowały się na taki krok. Decyzja TAM jest podyktowana katastrofą lotnicza, która zdarzyła się temu przewoźnikowi tydzień temu (18 lipca 2007). Podczas lądowania rozbił się tam Airbus A320. Skutkiem tego wypadku była śmierć 200 pasażerów.
Do tej pory nie ustalono przyczyn katastrofy. Na początku twierdzono, że pas startowy lotniska był mokry i śliski. Temu twierdzeniu jednak zaprzeczyła agencja Infraero, która zarządza lotniskami w Brazylii.
Internetowa karta pokładowa - nowe narzędzie Lufthansy
Zobacz całość »Linie lotnicze Lufthansa wprowadzają na warszawski rynek narzędzie internetowe, które ma ułatwiać odprawę pasażerską.
Pasażerowie jadący tymi liniami z Warszawy będą mogli samodzielnie wydrukować swoją kartę pokładową z dowolnego komputera. Usługa ta dotyczy także pasażerów podróżujących z dodatkowym bagażem do nadania. Jednak aby skorzystać z internetowej karty pokładowej trzeba posiadać elektroniczny bilet Lufthansy etix®.
Procedura jest bardzo prosta. Na stronie internetowej Lufthansy w zakładce odprawa online trzeba się zalogować wpisując dane: numer karty oraz nazwisko, na które został zarezerwowany bilet. Po wyborze miejsca w samolocie, na monitorze pojawi się okno z kartą pokładową, którą należy wydrukować. Taka karta ma kod paskowy potwierdzający autentyczność dokumentu. Elektroniczna karta pokładowa udostępniona jest dla prawie 300 połączeń lotniczych Lufthansy. Korzystać z niej można na wszystkich rejsach krajowych w Niemczech oraz na rejsach do większości portów docelowych w Europie. W tym roku linie planują rozszerzyć usługę na loty w całej siatce połączeń.
Nowa usługa przewoźnika pozwala na dużą oszczędność czasu dla turystów. Pasażerowie nie muszą teraz przyjeżdżać na lotnisko 2 godziny wcześniej, bo mogą wszystkie dokumenty do odprawy przygotować samodzielnie w domu. Usługa jest odpowiedzią przewoźnika na potrzeby klientów, którzy oczekują szybkiego i komfortowego dotarcia do celu.
Współwinny prawdopodobnie GPS?
Zobacz całość »Francuskie media podały, iż przyczyną wybrania niebezpiecznej trasy nie byli nalegający pielgrzymi, ale system nawigacji satelitarnej.
Sam wypadek koło Grenoble był najprawdopodobniej bezpośrednim skutkiem nadmiernej prędkości. Tak przynajmniej wynika z zeznań złożonych przez świadków wypadku - motocyklistów, którzy zjeżdżali z góry w miejscowości Visille zaraz za polskim autobusem.
Zeznali oni w bowiem, iż pojazd jechał 70 kilometrów na godzinę podczas gdy na tym fragmencie drogi obowiązuje ograniczenie do 40 kilometrów na godzinę. Według relacji motocyklistów autokar miał cały czas włączone światła stopu, co oznacza, że kierowca próbował hamować.
Są również nowe informacje dotyczące wyboru trasy. Francuska prokuratura podała, iż to nie pielgrzymi wybrali drogę, jak sugerowały wcześniej media. Kierowca wybrał tę trasę, gdyż tak wskazał mu GPS - system nawigacji satelitarnej.
Obecnie wrak autobusu jest badany przez biegłych w koszarach w Grenoble.
Ożywienie paryskiego ruchu turystycznego w 2006 roku
Zobacz całość »Paryskie biuro turystyki przedstawiło informacje na temat ruchu turystycznego w Paryżu w 2006 roku. Wyniki mówią, iż w roku ubiegłym Paryż zwiedziło ponad 69 mln turystów.
Najczęściej odwiedzaną atrakcją była Katedra Notre - Dame. Podziwiało ją prawie 13,7 mln. turystów. Na drugim miejscu uplasowała się Bazylika Sacré Cœur na Montmartre z 10,5 mln osób. Trzecie miejsce objęło Muzeum Luwr, które odnotowało ponad 8 mln zwiedzających.
Być może to filmowa wersja "Kodu Da Vinci" przyczyniła się do 11% wzrostu odwiedzin w porównaniu do 2005 r. Początkowe sceny tego międzynarodowego bestsellera kręcono we wnętrzach muzeum. Wieża Eiffla gościła 7 mln turystów. Centrum Pompidou zwiedziło 5 mln turystów. Miejsce, w którym turyści mogą zobaczyć podziemną kanalizację miejską, czyli Musee des Egouts, odwiedziło zaledwie 83 tys. turystów.
Stan kąpielisk w Beskidach
Zobacz całość »Powiatowe stacje sanepidu poinformowały, że znacznie poprawił się stan kąpielisk w Beskidach. Wody w rzekach i zbiornikach są odpowiednio czyste.
Wszystkie kąpieliska na Śląsku Cieszyńskim są dopuszczone do kąpieli. Na Żywiecczyźnie epidemiolodzy przestrzegają przed Soła w Żywcu i Koszarawa w Świnnej, gdzie znaleziono bakterie salmonelli. W rzece Białej w Bielsku-Białej, Żylicy w Szczyrku, Sole w Porąbce, Kobiernicach, Hecznarowicach i Wilamowicach sanepid wykrył niebezpieczne bakterie kałowe, bakterie salmonelli i paciorkowce. Nie należy kąpać się też w małopolskich rzekach: Skawa w Wadowicach i Zatorze, Skawica w Zawoi, Stryszawka w Suchej Beskidzkiej i Stryszawa, Wieprzówka w Andrychowie. Bezpieczna jest kąpiel w Sole w Kętach i Oświęcimiu.
Sanepid zapowiada, iż badania jakości wód będą systematycznie powtarzane.
Groźne pożary we włoskiej Apulii
Zobacz całość »W południowych Włoszech w Apulii trwają gwałtowne pożary.
Ludzie przed ogniem schronili sie na plażach. Z plaż między Peschici a Vieste ewakuowani są turyści i okoliczni mieszkańcy. Do tej pory ewakuowano ponad tysiąc osób, głównie drogą morską. Naoczni świadkowie, mówią, że panuje tam ogólny chaos, ponieważ wszyscy chcą jak najszybciej opuścić to miejsce.
Najświeższe informacje mówią o 4 ofiarach śmiertelnych. Polska ambasada w Rzymie informuje, że wśród poszkodowanych nie ma Polaków. Region Apulii nie jest często odwiedzany przez turystów z Polski.
Gaszenie ognia utrudnia panujący w rejonie Gargano silny wiatr. Siła wiatru powoduje rozpowszechnianie się ognia. Spłonęły dziesiątki hektarów zarośli. Sytuacja określana jest jako krytyczna.
Ekumeniczny skansen atrakcją turystyczną Bieszczad
Zobacz całość »Nową atrakcją turystyczną Bieszczad ma być Centrum Kultury Ekumenicznej. W Myczkowcach zostaną umieszczone makiety 100 świątyń będących repliką podobnych obiektów z Polski, Słowacji, Ukrainy, Rumunii i Węgier. Skansen stanie na 70 arach ziemi należącej do ośrodka Caritasu.
W centralnym miejscu Centrum postawiony zostanie pomnik Jana Pawła II, na którego cześć powstanie całe Centrum. W rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża, czyli 16 października będzie oficjalne otwarcie.
Pomysłodawcą tego przedsięwzięcia jest ks. Bogdan Janik, dyrektor Ośrodka Caritas w Myczkowcach. Ksiądz Janik, mówi, że pomysł zrodził się podczas zwiedzania parku-muzeum "Italia w miniaturze" we Włoszech. Makiety będą obrazować zabytkowe kościoły rzymskokatolickie, cerkwie greckokatolickie i prawosławne oraz zbory ewangelickie.
Makiety w skali 1 do 25 są wykonywane przez stolarzy oraz specjalistów od konserwacji obiektów zabytkowych. Repliki będą stać na 12 wzgórkach i będzie je otaczać miniaturowa roślinność, upodobniona do tej, która znajduje się przy poszczególnych świątyniach. Między makietami można będzie swobodnie spacerować, gdyż powstaną tam też alejki spacerowe oraz altana. Planuje się uruchomienie elektronicznego punktu informacyjnego. Jego zadaniem miałoby być rozjaśnienie zwiedzającym wiedzy na temat miejsca usytuowania i historii świątyń.
Siedmioletni terrorysta na czarnej liście "no-fly list"
Zobacz całość »Michael Martin, 7-letni mieszkaniec Coral Springs na Florydzie, nosi pechowe imię i nazwisko. Ma kłopoty z wejściem na pokład samolotu, gdyż jest uznawany za terrorystę.
Siedmiolatek widnieje na liście "no-fly list". Jest to rejestr osób objętych zakazem wstępu na pokład samolotów w USA.
Matka dziecka mówi, że ten problem pojawia się od 11 września 2001 roku. Zawsze są problemy z zamówieniem biletu przez internet czy wydrukowaniem karty pokładowej z automatu.
Agencja Bezpieczeństwa Transportu (TSA), tłumaczy, iż do takich sytuacji nie powinno dochodzić, bo linie lotnicze mają możliwość automatycznego usuwania dzieci z list terrorystów, zawierających nazwiska osób, które stanowią "znane zagrożenie dla lotnictwa".
Imiennikiem Michaela Martina z Florydy prawdopodobnie jest Irlandczyk skazany w 1995 roku za udział w działającym w Arizonie gangu.
Nawet 8 razy więcej za hotel w Pekinie w czasie olimpiady
Zobacz całość »Pekińscy hotelarze już zacierają ręce przed olimpiadą w 2008 roku.
Firma Bejing News przeprowadziła badania w 37 obiektach hotelowych. W wyniku badań okazało się, że wiele pekińskich hoteli planuje na czas igrzysk podnieść cenę za pokój nawet osiem razy.
Pewien hotel trzygwiazdkowy przyznał się, że podnosi cenę za dobę w pokoju typu standard z 240 do 2000 juanów. Natomiast za noc w pięciogwiazdkowym hotelu trzeba będzie zapłacić koło 5000 juanów, co jest trzykrotnością ceny obecnej.
Rząd pekiński zapowiedział, że nie będzie ingerował w politykę rosnących cen usług hotelarskich.
Pekin prognozuje, że na igrzyska olimpijskie przyjedzie ponad 2 miliony ludzi. Impreza rozpoczyna się 8 sierpnia 2008 roku.
::: 2007-07-26 :::
Rzymski hotel w płomieniach
Zobacz całość »W czwartek rano w rzymskim hotelu "San Giusto" wybuchł pożar.
W wyniku pożaru 7 osób odniosło obrażenia, 2 są w stanie ciężkim a 124 gości ewakuowano. Najbardziej poszkodowana jest para Japończyków i Włoch, którzy w lęku przed ogniem skoczyli z drugiego piętra. Pierwsze doniesienia mówią, iż przyczyną pożaru trzygwiazdkowego hotelu w pobliżu dworca Termini, było elektryczne spięcie.
Nie potrafimy korzystać z turystycznej szansy
Zobacz całość »Turystyka, jak wiadomo jest w XX wieku masowym przemysłem globalnym, w XIX natomiast była dostępna jedynie bogatym wybrańcom. W chwili obecnej jesteśmy coraz bliżej wycieczek międzyplanetarnych. Dochody turystyczne wyniosły w roku 2006 wpływy rzędu 735 mld dolarów. World Tourism Organization zanotowało 57 mld dolarów przyrostu. Polacy i Rosjanie wstąpili w szeregi narodów wybierających się w dalekie podróże po świecie, ba, nawet ich przegonili w rachunkach za wojaże, wydają bowiem więcej od Hiszpanów, czy Holendrów. Azja także ruszyła z miejsca. Kraje zza dawnej żelaznej kurtyny również wsparły światową turystykę. W Chinach ze śladowej ilości turystów ich liczba wzrosła do 10 mln w roku 1990 i prawie 50 mln obecnie.
Florencja i Piza przyciągają mniej turystów niż Wielki Mur. Tutaj pojawia się dynamika, ale Europa nadal pozostaje liderem, który koncentruje 51-54 proc. całego ruchu oraz przychodów. Te wpływy nie są zbyt znaczące dla takich gigantów jak USA, czy Wielka Brytania, ważą natomiast w przypadku Hiszpanii (45 mld dol.), Turcji (16 mld dol.), Włoch (36 mln dol.), czy też Austrii (15 mld dol.). Hiszpania zyskuje rocznie wpływy z turystyki rzędu siedmioletnich (2007-13 r.) funduszy unijnych. Malta i Cypr (400 tys. mieszkańców) to kraje, dla których turystyka jest przemysłem narodowym, na co dowodem jest stworzonych przez nią 30 tys. miejsc pracy.
Polska jest krajem, który został "wydobyty" spod żelaznej kurtyny w latach 90-tych i uwiarygodniony przez członkostwo w Unii Europejskiej. Mimo wszystko najlepiej zmiany w polskiej turystyce odzwierciedla sinusoida. Oczekiwana w 2007 roku liczba 17 mln turystów sprawia, że wracamy do poziomu z poprzedniej dekady. Nic dziwnego, skoro branża turystyczna została pominięta przy rozdziale funduszy unijnych 2004-06 r. Perspektywa na lata 2007-13 powinna być inna. Należy umożliwić wygodne podróżowanie po naszym kraju, skansen transportowy może nie tyle frustrować, ile odstraszać. Ta działka pracy należy w tym wypadku do państwa, reszta, hotele i rozrywka jest domeną osób prywatnych.
Boom turystyczny nie stał się naszym udziałem. To niecałe 2 proc. przyjazdów (16 miejsce w światowym rankingu) oraz niecały 1 proc. wpływów (7 mld dol. - 28 miejsce). Nie posiadamy na terenie Polski zabytków uznanych za cuda świata, nie możemy także zagwarantować nikomu plaży i słońca. Nasza część Europy zyskała natomiast wypromowane miejsca takie jak Praga, Kraków i Budapeszt, bardziej jednak przyciąga rejon Morza Śródziemnego, a także Skandynawia. Turystów przyciągają niskie ceny, jedna osoba musi wydać na pobyt w Polsce średnio nieco ponad 400 dol., w innych rejonach Europy kwota ta sięga 900-1.100 dol.
Polska nie jest krajem, który w pełni wykorzystuje swój potencjał turystyczny. Wina leży po naszej stronie. Należy skorygować obraz Polski, która uchodzi za miejsce niebezpieczne. Nominacja specjalisty od ciepłownictwa na szefa POT na pewno nie pomoże. Światowe Forum Ekonomiczne w Davos umieściło nas w rankingu jakości organizacji turystyki dopiero na 63 pozycji na 124 sklasyfikowane kraje. Warto wziąć sprawy w swoje ręce i samemu zadbać o produkcję i reklamę produktów turystycznych. Mamy szansę jeśli będą one kwalifikowane- czyli spływy kajakowe, rajdy rowerowe, ekoturystyka, agroturystyka, lub też dobrze zapowiadające się pobyty zdrowotne. Jesteśmy na mapie biznesowo-konferencyjnej (4.4 mln gości w 2006 r.), nie ma nas natomiast na tej światowej, wydarzeń kulturalnych, które ściągają tłumy turystów.
Przed nami Euro 2012. Możemy odnieść wielki sukces, bądź zanotować wielką klapę. Niestety, mając w pamięci wybryk chuliganów Legii w Wilnie, trudno uwierzyć, że na wysokim poziomie imprezy sportowe mogą być typowane jako obiecująca dziedzina światowego przemysłu kultury XXI wieku.
Trwa ustalanie przyczyn wypadku we Francji
Zobacz całość »Portal TVN24 poinformował, że kierowca autokaru który rozbił się w Alpach miał przy sobie GPS i właśnie to urządzenie wspierało go na trasie.
Według Agaty Mueck z Orlando Travel, która rozmawiała z ranną pilotką, kierowca uparcie chciał wierzyć temu, co wskazywało urządzenie.
Firma przewozowa zapewniła z kolei, że kierowcy, którzy na zmianę prowadzili autokar wiozący pielgrzymów do sanktuariów maryjnych w Europie, mieli prawo jazdy kategorii D, uprawniające do prowadzenia pojazdów we wszystkich warunkach, także w ekstremalnych. Mecenas Krzysztof Łopatowski, pełnomocnik firmy przewozowej Roberta Cabana, do której należał feralny autokar potwierdził, że w chwili wypadku prowadził go młodszy z kierowców, 22-latek. Zapewnił także, że mimo młodego wieku miał on doświadczenie w jeździe po górach, bo m.in. jeździł już wcześniej po Alpach. Kurs prawa jazdy ukończył z wynikiem "wyróżniającym", a instruktorzy uczący go techniki prowadzenia pojazdu chwalili jego umiejętności. Prawo jazdy tej kategorii kierowca miał od ośmiu miesięcy i zdobył je na modelu autokaru o podobnym wyposażeniu, jak ten, który prowadził w czasie pielgrzymki. Kierowca ten zginął w wypadku.
Według właściciela firmy Roberta Cabana, 22-letni kierowca był bardzo spokojnym i wyważonym człowiekiem. Potrafił obsługiwać wszystkie systemy znajdujące się w autokarze. W firmie pracował od listopada 2006 r., jej właściciel osobiście sprawdzał umiejętności młodego pracownika. Zdaniem Robarta Cabana, mimo młodego wieku, prowadził lepiej niż wielu ludzi, który od 20 lat mają prawo jazdy. Drugi z kierowców jest w wieku średnim. Według pełnomocnika firmy ma wieloletnie doświadczenie zawodowe. W wypadku został ranny, nadal przebywa w szpitalu w Grenoble.
Łopatowski wyjaśnił, że w firmach przewozowych powszechnie stosowaną praktyką jest to, że w trasę jedzie dwóch kierowców - jeden starszy i bardziej doświadczony oraz drugi, który ma mniejsze doświadczenie i pod okiem bardziej doświadczonego kolegi nabiera praktyki zawodowej.
Robert Caban postąpił tu zgodnie z zasadami sztuki - wysłał w trasę dwóch kierowców z uprawnieniami, nie miał natomiast wpływu na to, który w jakim momencie i na jakiej drodze poprowadzi pojazd - wyjaśnił mecenas, dodając, że autokar, który się rozbił, spełniał wszystkie techniczne kryteria, które powinien spełnić tego rodzaju pojazd. Przed samym wyjazdem wymieniono w nim przednie opony.
Łopatowski poinformował również, że autokar, siedmioletnia scania, trzy tygodnie przed wyjazdem pielgrzymów przeszedł badania techniczne w Niemczech, które potwierdzały, że autobus jest w pełni sprawny. Dodał, że pojazd był wyposażony we wszystkie wymagane w takich warunkach systemy wspomagające, w tym m.in. tzw. zwalniacze i hamulec hydrokinetyczny.
Autokar był leasingowany przez BRE Leasing, co - zdaniem Łopatowskiego - pozwala jednoznacznie stwierdzić, że autobus musiał być w stanie technicznym bardzo dobrym, wręcz idealnym, bo wymaga tego leasingodawca.
Kontrola ITD w firmie Caban
Zobacz całość »Wg doniesień RMF FM, niesprawne hamulce i wyciek płynów eksploatacyjnych, były powodem zatrzymania dowodu rejestracyjnego w autokarze do przewozów międzynarodowych firmy Caban.
Podczas rozpoczętej kontroli firmy Caban, która ma potrwać 2 tygodnie, inspektorzy transportu drogowego wykryli nieprawidłowości. Wg dokumentacji pojazd, który rozbił się w niedzielę koło francuskiego Grenoble - był sprawny. W drugim pojeździe, inspektorzy zaobserwowali wycieki płynów, różnice w sile hamowania oraz przewody hamulcowe ocierające opony. - Podważa to więc również tezę, że ten pierwszy autobus był w dobrym stanie technicznym, gdyż co innego wynika z dokumentów, a co innego okazało się kiedy samochód został sprawdzony na stacji diagnostycznej - oświadczył Paweł Usidus, główny inspektor transportu drogowego.
W przeszłości, podczas kilku kontroli Inspekcji Transportu Drogowego, stwierdzono w firmie Caban uchybienia, m.in. fałszowanie tarczy tachografów dokumentujących czas pracy kierowców. Firma ta zapłaciła również mandat za brak winiet. Ostatnia kontrola przewoźnika, podczas której nie stwierdzono żądnych nieprawidłowości, odbyła się na początku tego miesiąca. W przypadku rażącego naruszenia przepisów, Główny Inspektorat Transportu Drogowego, może nałożyć na firmę karę w wysokości do 30 tys. zł lub odebrać licencję przewozową.
Podczas tegorocznych wakacji, wojewódzkie inspektoraty transportu drogowego skontrolowały ponad 1100 autokarów, w tym 850 krajowych. Zatrzymano 50 dowodów rejestracyjnych niesprawnych pojazdów. Nałożone na kierowców 220 mandaty karne, to głównie efekt przekraczania prędkości, łamania przepisów ruchu drogowego czy brak potrzebnej dokumentacji.
MAN zabezpiecza autobusy najnowszą metodą kataforezy
Zobacz całość »Fabryka MAN w Starachowicach rozpoczęła zabezpieczenie szkieletów autobusów nowoczesną metodą kataforezy zanurzeniowej. Dotychczas autobusy zabezpieczane na drodze kataforezy zanurzeniowej oferowały w Polsce tylko EvoBus i Irisbus.
Kataforeza jest zaawansowanym technologicznie procesem elektrochemicznym. Polega na katodowym lakierowaniu powierzchni metalowych w zanurzeniu, zanurzeniu elementów w specjalnym roztworze przy jednoczesnym podłączeniu napięcia.
Podczas malowania elektroforetycznego można pokryć mocno wgłębione oraz osłonięte obszary przeznaczone do malowania, które zazwyczaj są niedostępne przy malowaniu natryskowym lub standardowym zanurzeniowym. Dodatkowo grubość powłoki lakierniczej jest wszędzie taka sama, a jej twardość nie do uzyskania w inny sposób.
Dzięki tej metodzie uzyskuje się odporność porównywalną z właściwościami stali nierdzewnej przy zachowaniu najlepszych właściwości konstrukcyjnych. Najlepszym dowodem na to jest 12-letnia gwarancja, jaką daje MAN na ochronę antykorozyjną.
Do najważniejszych zalet zastosowania kataforezy można zaliczyć:
- doskonałe zabezpieczenie antykorozyjne blach walcowanych do 1000 godzin w komorze solnej, natomiast elementów żeliwnych od 500 do nawet 800 godzin,
- jednakowa grubość warstw w każdym miejscu malowanego elementu, także na krawędziach,
- wyjątkowo skuteczne zabezpieczenie przed oddziaływaniem chemicznym,
- dobre zabezpieczenie przed uszkodzeniem mechanicznym,
- niska szkodliwość dla środowiska, dzięki działaniu w systemie zamkniętym,
- emisja substancji lotnych o niskiej zawartości szkodliwych cząstek,
- wysoka wydajność procesu, która sięga 95-99%,
- pełna automatyzacja procesu, co powoduje zmniejszenie kosztów produkcyjnych oraz szkodliwości warunków pracy.
W nową technologię, koncern MAN zainwestował ponad 10 mln euro. Instalacja powstała w zakładzie w Starachowicach, gdzie znajduje się europejskie centrum MAN produkcji korpusów autobusowych. Właśnie ze Starachowic autobusy MAN i Neoplan są wysyłane do fabryki w Sadach oraz zakładów MAN i Neoplan w Niemczech.
System do kataforezy składa się z 10 wanien, które umożliwiają zanurzenie elementów o wymiarach do: 15 m x 2,8 m x 3,8 m. Dzięki temu zabezpieczyć można też najdłuższe produkowane w Starachowicach kadłuby od trzyosiowych autobusów typu Lion`s City L.
Proces kataforezy zaczyna się od odtłuszczenie zespawanego szkieletu. Następnie wszystko przebiega automatycznie. "Kąpielą", która trwa 53 minuty steruje komputer. Przed zanurzeniem przyjmowany jest kąt 4 stopni w stosunku do wanny, natomiast przy stacji odtłuszczania, fosforanowania, kataforezy kadłub jest także poruszany poziomo - o 2 stopnie na boki, co powoduje usunięcie powietrza, które nagromadziło się w środku profili oraz zwiększenie powierzchni zabezpieczonej przed korozją. Następnie dochodzi do aktywacji powierzchni, gdzie związki fosforanu tytanu przygotowują szkielet do fosforanowania. Na powierzchni szkieletu tworzona jest warstwa kryształów cynku, co jest pierwszym zabezpieczeniem przed korozją. Nadmiar związków usuwany jest przez kolejne płukanie, a powłoka wyrównywana jest przez proces pasywacji. Najważniejszym momentem jest lakierowanie katodowe. W wannie, w której znajduje się roztwór wody demi o niskiej przepuszczalności (około 75% objętości), części stałych - żywic, pigmentu (około 20%) oraz innych składników (około 5%) zanurzany jest szkielet i przykładane napięcie 280 V. W prostokątnej wannie 96 rur po bokach tworzy anody (+), natomiast podłączony do prądu szkielet staje się wielką katodą (-). Wzajemne przyciąganie przeciwnie naładowanych cząsteczek powoduje silne, a zarazem dokładne pokrycie całej, również wewnętrznej powierzchni elementów. Maksymalna grubość powstałej w ten sposób powłoki to 30 mikrometrów (μm). Utworzenie jej izoluje kadłub, zanika różnica potencjałów, a prąd przestaje płynąć. Wówczas szkielet jest wyciągany i spłukiwany z nadmiaru farby. Następnie kadłub poddawany jest procesowi suszenia. Przez 40 minut musi stać w piecu w temperaturze 180 stopni. Potem jest ochładzany.
Instalacja do kataforezy, która została zainstalowana w fabryce MAN spełnia najwyższe wymagania ochrony środowiska naturalnego. Przede wszystkim jest to proces zamknięty, w którym na bieżąco dolewana jest do wanien farba kataforetyczna. Dzięki temu materiał malarski jest wykorzystywany prawie całkowicie. Nie używane są też rozpuszczalniki organiczne, które są szkodliwe dla zdrowia. Wpływa to korzystnie na higienę pracy oraz bezpieczeństwo pożarowe. Dodatkowo wszystkie szkodliwe opary, które powstają podczas "kąpieli" są zbierane przez system wentylacyjny, a następnie spalane. Natomiast energia cieplna uzyskana w ten sposób wykorzystywana jest do technologicznego podgrzewania trzech wanien. Na terenie fabryki działa też oczyszczalnia ścieków, która na bieżąco czyści wodę, która służy do płukania i okresowego czyszczenia wanien.
Nowa inwestycja w Starachowicach jest również opłacalna z ekonomicznego punktu widzenia. Energia, która jest potrzebna do tego procesu jest stosunkowo mała, natomiast koszty farby kataforetycznej są porównywalne z proszkiem.
Według przedstawicieli przedsiębiorstw komunikacji miejskiej, kataforeza może zagwarantować najlepszą ochronę antykorozyjną autobusu, który jest wykorzystywany przez długi czas w ciężkich warunkach klimatycznych, jakie panują w Polsce.
Wcześniej MAN stosował tego typu zabezpieczenie wyłącznie przy specjalnych zamówieniach. Wykorzystywał do tego wanny firmy BASF, które znajdowały się w pobliżu holenderskiego Eindhoven.
MAN planuje uruchomić podobną instalację również w Ankarze, gdzie produkowane są autobusy międzymiastowe i turystyczne MAN i Neoplan. Po zrealizowaniu planu, wszystkie pojazdy koncernu będą zabezpieczone tą metodą, a MAN dołączy do EvoBus i Irisbus, które stosują kataforezę już od kilkunastu lat.
Solaris zaopatrzy niemiecki rynek w autobusy i tramwaje
Zobacz całość »Bolechowska fabryka Solaris przyjęła zamówienie od niemieckiej firmy na autobusy Solaris Urbino.
Mateusz Figaszewski, przedstawiciel Solarisa, poinformował, że producent ma dostarczyć na niemiecki rynek 40 autobusów oraz 14 nowych tramwajów.
Dostawa ma być zrealizowana do początku 2008 roku, wtedy to nowe pojazdy zastąpią autobusy stare, które muszą być już wycofane z użytku. Niemcy kupią 22 trzyosiowe autobusy przegubowe Solaris Urbino 18, 16 dwuosiowych Solarisów Urbino 12 i dwa Solarisy Alpino. Firma BSAG z Bremy jest już klientem Solarisa. W 2006 roku kupiła 9 Solarisów Urbino 18. Fabryka z Bolechowa sprzedała też Niemcom już 20 tramwajów, których ostateczne przeróbki są robione w zakładach w Bautzen. Ale od lutego 2008 roku polski producent ma dostarczyć miejskiemu przewoźnikowi w Bremie jeszcze 14 nowych tramwajów.
Pojazdy firmy Solaris są niskopodłogowe, posiadają klimatyzację i są przyjazne dla środowiska. Silniki spełniają normy nakreślone przez standard EURO-5.
Pożar pochłonął połowę ukraińskiego rezerwatu Askania-Nowa
Zobacz całość »W południowej Ukrainie w obwodzie chersońskim pożar zniszczył połowę cennego rezerwatu Askania-Nowa. Rezerwat zawierał jedyny zachowany w Europie pierwotny step kostrzewowo-ostnicowy. W 1984 r. został Rezerwatem Biosfery UNESCO.
Agencja ITAR-TASS informuje, że część stepowa rezerwatu spłonęła na skutek dwóch pożarów, które wybuchły w tym tygodniu. Przyczyną pierwszego pożaru było uderzenie pioruna, natomiast przyczyna drugiego, jest cały czas badana.
Pożar był bardzo trudny do ugaszenia, gdyż silny wiatr ciągle rozprzestrzeniał ogień po stepie. mimo walki straży pożarnej, zdążyła się spalić flora na obszarze około 2,5 tysiąca ha. Dwa pożary w ciągu trzech dni wypaliły prawie połowę rezerwatu stepowego - 5 tysięcy ha. Rezerwat Biosfery zajmuje 11 tysięcy ha.
Chorwacja coraz bardziej lubiana przez polskich turystów?
Zobacz całość »Z badań przeprowadzonych przez Dział Informacji Chorwackiej Wspólnoty Turystycznej, wynika, że liczba polskich turystów w Chorwacji w okresie od stycznia do czerwca 2007 roku w stosunku do tego samego okresu roku 2006, wzrosła prawie o 40%.
Dane wyglądają następująco - w czerwcu br. statystyki wykazały prawie 40 tys. zarejestrowanych turystów z Polski, co oznacza wzrost o 21% w stosunku do tego samego okresu w 2006 roku. W miesiącu tym odnotowano w Chorwacji 204 tys. zrealizowanych noclegów przez turystów z Polski, czyli wzrost o 18% w stosunku do tego samego okresu w 2006 roku.
Analizując dane z pierwszego półrocza 2007 roku również widać wzrosty - w okresie od stycznia do końca czerwca 2007 roku Chorwację odwiedziło
prawie 70 tys zarejestrowanych turystów z Polski. A to o 37% więcej niż w tym samym okresie 2006 roku. W tym czasie Polacy zrealizowali w Chorwacji prawie 390 tys. noclegów.
Promocja LOT-u dla fanów Kubicy
Zobacz całość »Polski narodowy przewoźnik LOT wprowadzi specjalna promocję na połączenia lotnicze do Budapesztu - pisze Puls Biznesu.
Uruchomienie akcji promocyjnej jest podyktowane zawodami Formuły 1, które będą sie odbywać 5 sierpnia na Węgrzech. Dzięki promocji wszyscy fani Roberta Kubicy i Formuły 1 będą mogli nabyć bilety lotnicze do Budapesztu z pięcioprocentową zniżką. Zniżka obejmie przeloty ze wszystkich polskich miast.
Aby kupić promocyjny bilet należy wejść na stronę linii i w polu "kod promocyjny" wpisać kod: "Form 1". Bilet teki można nabyć w określonych datach. Wylot odbędzie się najwcześniej 2 sierpnia, powrót najpóźniej 6 sierpnia.
Od dziś również można kupować bilety na wyścigi F1 z dwuprocentowym rabatem. Aby to zrobić należy tylko wysłać e-maila na adres newhit@t-online.hu i wpisać numer wykupionego biletu w LOT.
W Grecji trwają groźne upały
Zobacz całość »Greckie władze ostrzegają turystów i mieszkańców przed trwającymi cały czas upałami. Doradzają, by nie planować w tym czasie żadnych podróży.
Upały spowodowały już śmierć czterech osób - podaje greckie Ministerstwa Zdrowia. Temperatura w Atenach, Tesalii i na Peloponezie ma sięgnąć aż 45 stopni Celsjusza. Upały doprowadziły do wzrostu stężenia ozonu. Zanieczyszczenie ozonem przekroczyło poziom alarmowy wynoszący 240 mg/m sześc. Od kilku dni na skutek takich wysokich temperatur w całym kraju wybuchają pożary. Ogniem pokryte są tereny zachodnie oraz obszary wyspy Hydra oraz wybrzeża Zatoki Sarońskiej. Aby nie doprowadzić do ogólnokrajowej awarii elektryczności, władze zaapelowały do mieszkańców o ograniczenie wykorzystywania energii elektrycznej od godziny 11 do 15.
Meteorolodzy przewidują, że sytuacja poprawi się pod koniec tygodnia, kiedy to temperatura ma się obniżyć do 40 stopni.
Zostanie wyłonione siedem cudów Polski
Zobacz całość »Gazeta "Rzeczpospolita" ogłosiła plebiscyt dla czytelników, którzy mają zgłaszać propozycję na tytuł jednego z siedmiu cudów Polski. W wyniku plebiscytu, na wzór siedmiu cudów świata, zostanie wyłonionych siedem cudów Polski.
Plebiscyt ten wzbudził ogromne zainteresowanie. W pierwszych trzech dniach po jego ogłoszeniu do redakcji przyszło ponad 150 e-maili. Czytelnicy zgłaszają budowle, konstrukcje z różnych zakątków kraju i z różnych czasów. Wśród propozycji znalazły się romańskie i gotyckie kościoły (Tum, Strzelno, Pelplin, Gdańsk, Kraków) oraz magnackie siedziby (Krasiczyn, Łańcut). Na liście znalazł się także nowoczesny budynek BRE Banku w Bydgoszczy. Zgłaszane są również całości urbanistyczne, np. stare miasto w Zamościu, Krakowie, Toruniu. Akcja gazety przypomina, jak dużo pięknych i zabytkowych miejsc jest w Polsce.
Zgłoszenia kandydatur trwa do końca sierpnia. Można to zrobić pod adresem www.rp.pl/cudapolski. Następnie ze wszystkich zgłoszonych obiektów kapituła, składająca się z podróżników, architektów i historyków sztuki, wybierze 20. Na te wyróżnione 20 kandydatur, internauci będą oddawać swoje głosy. Wygrają te obiekty, które uzyskają największe poparcie.
Strajk generalny w Izraelu
Zobacz całość »W Izraelu od rana protestuje 600 tysięcy pracowników sektora państwowego.
Strajkujący pracownicy żądają 10% podwyżek płac. Rząd jeszcze dziś rozpocznie rozmowy z niezadowolonymi pracownikami.
Skutkiem protestu jest zamknięty ruch kolejowy. Autobusy miejskie i międzymiastowe kursują normalnie. Jeśli rząd nie sprosta żądaniom strajkujących to ci grożą, że międzynarodowe lotnisko Ben-Guriona pod Tel Awiwem, zostanie zamknięte.
Nie wiadomo czy uda się zapobiec rozszerzeniu protestu.
Od czwartku przyloty samolotów będą obsługiwane w Terminalu 2
Zobacz całość »- Od czwartku przyloty samolotów obsługiwane dotychczas w Terminalu "Etiuda" będą przeniesione do Terminalu 2 - poinformował w środę rzecznik prasowy Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze (PPL) Artur Burak.
- Celem tych zmian jest poprawa warunków obsługi podróżnych korzystających z "Etiudy"- wyjaśnił rzecznik. - Odloty samolotów nadal będą obsługiwane w Terminalu Etiuda - dodał.
- Przenosiny przylotów planowaliśmy pierwotnie na czas, kiedy będzie gotowa hala odlotów w Terminalu 2 razem z pirsem północnym, ale z uwagi na brak jasnych deklaracji wykonawcy, co do realnego terminu otwarcia terminalu, nie chcemy dłużej zwlekać - podkreślił rzecznik.
W ciągu ostatnich dni Terminal 2 ponownie nie przeszedł pomyślnie prób technicznych, co wiąże się z przesunięciem terminu oddania go do użytku. Artur Burak poinformował, że termin oddania budynku w lipcu nie jest realny.
1,5 roku - tyle wynoszą opóźnienia w realizacji hali odlotów w Terminalu 2 razem z pirsem północnym. Zgodnie z planami obiekt miał być użytkowany od grudnia 2005 roku.
Aktualnie w Terminalu 2 funkcjonuje tylko hala przylotów.
Istniejący terminal 1, tzw Etudia, w którym obecnie dokonują się odprawy, był zbudowany pod koniec lat 90. Zgodnie z założeniami miał on obsługiwać ok. 3,5 mln pasażerów rocznie. W 2006 roku przez port przewinęło się 6,8 mln osób, latających
Elektrownia na miejscu wodospadu w Przesiece
Zobacz całość »Wodospad na potoku Podgórna w Przesiece, który jest najpiękniejszą atrakcją turystyczną Karkonoszy jest zagrożony.
Jego przyszłość jest niepewna, ponieważ poznański inwestor planuje wybudować na jego miejscu elektrownię. Elektrownia byłaby usytuowana poniżej wodospadu, ale rura doprowadzająca wodę miałaby swój wlot powyżej.
Elektrownia będzie mieć znikome znaczenie gospodarcze, natomiast uszczerbki krajobrazowe będą nieodwracalne. Przeciwko projektowi protestują mieszkańcy, turyści i ekolodzy. Zawiadomienia do zainteresowanych przysłano zbyt późno i z właścicielami obiektów turystycznych nikt w tej sprawie się nie kontaktował. Serwis podróże.onet.pl, podaje, że starosta jeleniogórski wydał już wstępne pozwolenie na budowę elektrowni.
Postawiono kolejne zarzuty winnym katastrofy autokarowej pod Jeżewem
Zobacz całość »Kolejnym sześciu osobom zostały postawione zarzuty w sprawie katastrofy autokaru w okolicach Jeżowa na Podlasiu, która miała miejsce w 2005 r. Wśród tych osób znajduje się m.in. specjalistów od BHP.
W wypadku zginęło 13 osób, w tym 10 białostockich maturzystów, którzy jechali na pielgrzymkę do Częstochowy.
Zarzuty usłyszało dwóch specjalistów BHP. Dotyczą one poświadczenia nieprawdy w dokumentach stwierdzających, że kierowcy autokaru mieli aktualne badania, choć tak na prawdę ich nie posiadali. Trzecia osoba według prokuratury miała podrobić podpis jednego z kierowców pod dokumentem stwierdzającym, że przeszedł on szkolenie BHP, które w rzeczywistości się nie odbyło.
Zarzuty postawiono również pracownikowi firmy, w której pracował wcześniej jeden z kierowców. Podejrzewa się go o przyjęcie od kierowcy zaświadczenia lekarskiego, które wystawione zostało przez nieupoważnioną do tego lekarkę.
Dotychczas podejrzani to współwłaściciel agencji turystycznej, która była organizatorem transportu uczniów - pełnomocniczka tej firmy, jeden z pracowników a także lekarka, która była uprawniona do badań profilaktycznych kierowców.
LOT zatrudnił Wirtualną Stewardessę
Zobacz całość »Polskie Linie Lotnicze LOT uruchomiły nowoczesną usługę internetową dla pasażerów. Polski przewoźnik jako jeden z pierwszych wykorzystał inteligentne propozycje awatarów do elektronicznej obsługi klienta.
Na stronie internetowej LOT-u można spotkać się z Wirtualną Stewardessą. Ta elektroniczna postać odpowie na wiele nurtujących pytań związanych m.in. z rezerwacją, zakupem biletu, bagażem i inne. Inteligentny Awatar InteliWISE obsłuży niezliczoną ilość klientów i jest do dyspozycji pasażerów przez 24 godziny, 7 dni w tygodniu i 365 dni w roku.
Technologia InteliWISE opiera się na połączeniu algorytmów sztucznej inteligencji, komputerowego, dynamicznego przetwarzania obrazu i syntezie mowy. Firma InteliWISE jako pierwsza na świecie stworzyła wirtualną osobę, łącząc 3 te technologie.
Stewardessę można znaleźć na stronie internetowej przewoźnika w prawym górnym rogu.
EasyJet uruchamia loty z Gdańska
Zobacz całość »Linie lotnicze easyJet od października uruchomią trzy połączenia lotnicze z Gdańska do Wielkiej Brytanii.
Przewoźnik lata już z Krakowa, Wrocławia i Warszawy. Regionalny menadżer marketingu easyJet Verena Keimer, powiedziała na konferencji prasowej, że ich samoloty będą z Gdańska codziennie latać do Londynu Gatwick, a trzy razy w tygodniu do Bristolu i Edynburga. Pierwszy rok istnienia tych połączeń ma za zadanie obsłużyć 170 tys. pasażerów.
Firma easyJet zagościła w Polsce w 2004 roku i od tego czasu z jej usług skorzystało 1,2 mln klientów. Linie EasyJet ma w ofercie 318 połączeń lotniczych, działa w 22 krajach na 82 lotniskach. W ciągu ostatniego roku spółka obsłużyła 35 mln osób.
Dzieci czekały na autobus 12 h
Zobacz całość »Dzieci, które miały jechać na wycieczkę autokarową do Chorwacji, spędziły 12 godzin w oczekiwaniu na inny autokar - podał RMF FM.
Autobus, którym miały jechać miał awarię, a jej skutki usuwano w warsztacie. 40 dzieci czekało w warsztacie na zastępczy autokar. Ten nadjechał dopiero o 2 w nocy. Zgodnie z informacjami RMF dzieci nie otrzymały od organizatora, czy też przewoźnika żadnego ekwiwalentu za długi postój - nawet posiłku.
RMF FM nie podało do jakiej firmy należał autokar, ani też kto był organizatorem imprezy.
Będą nowe przepisy dotyczące pracy kierowców zawodowych?
Zobacz całość »Po tragicznym wypadku polskiego autokaru we Francji minister transportu Jerzy Polaczek zapowiedział zmianę przepisów dla kierowców - zarówno prywatnych jak i zawodowych. Bezpieczeństwo na drogach mają poprawić: terminowe prawo jazdy, częstsze badania lekarskie i psychologiczne a także podwyższony limit wieku kierowców zawodowych.
Większość pomysłów na rewolucję w szkoleniu kierowców jest gotowa od kilku lat. Projekt ustawy o kierujących pojazdami, w którym mają się pojawić surowsze dla kierowców przepisy, po kilku latach oczekiwania niedawno trafił do Sejmu (jest już po pierwszym czytaniu). Do rządowych propozycji dołożono również przepisy wynikające z unijnej dyrektywy z grudnia 2006 r. w sprawie praw jazdy. Dla kierowców zawodowych oznacza to podwyższenie limitu wieku dla kierowców kat. C i D (samochody ciężarowe i autobusy). Dziś wymagany wiek wynosi odpowiednio 18 i 21 lat, a zmienić się ma odpowiednio na 21 i 24 lata. Wprowadzone mają zostać również terminowe prawa jazdy. Termin ich ważności dla wszystkich kierowców wyniesie 15 lat. Po ich upływie zwykły kierowca będzie musiał dostarczyć do wydziału komunikacji zdjęcie i wymienić dokument. Kierowca zawodowy, mimo posiadania dokumentu ważnego 15 lat, co pięć lat będzie musiał poddać się badaniom psychologicznym i lekarskim, których wynik zdecyduje czy będzie mógł dalej pracować jako kierowca. Co pięć lat będzie musiał zaliczyć także szkolenie okresowe. Te przepisy zostaną wprowadzone jednak dopiero za jakiś czas.
Od stycznia bieżącego roku obowiązują zmienione przepisy ustawy o transporcie drogowym oraz kodeksu drogowego. Na ich podstawie od 10 września 2008 r. kierowcy chcący uzyskać prawo jazdy kat. D1 i D (autobusy) muszą przejść tzw. kwalifikację wstępną (280 godzin szkolenia) w zakresie wykonywania transportu drogowego osób oraz szkolenie specjalistyczne i szkolenie w ośrodku doskonalenia techniki jazdy w warunkach ekstremalnych. Rok później (od 10 września 2009 r.) to samo będzie czekać kierowców uzyskujących kat. C1, C, C+E (samochody ciężarowe).
Ryanair pobudza ruch turystyczny w Wielkopolsce
Zobacz całość »Linie lotnicze Ryanair od 8 listopada 2007 roku uruchomią loty z Poznania do środkowej Anglii.
Mieszkańcy Wielkopolski będą mogli lecieć bezpośrednio z lotniska Ławica do East Midlands (EMA). Jest to szósta trasa przewoźnika z Poznania. Połączenia będą realizowane trzy razy w tygodniu we wtorek, czwartek i sobotę. Można będzie polecieć nowymi samolotami Boeing B737-800 ze 189 miejscami pasażerskimi.
Irlandzki przewoźnik chce przewieźć w pierwszym roku funkcjonowania połączenia z i do Poznania 40 tysięcy pasażerów, tym samym zwiększając ruch roczny do 300 tysięcy. Nowa oferta z pewnością zwiększy ruch turystyczny - mówi Tomasz Kułakowski.
Ryanair szacuje, że stworzenie tego połączenia umożliwi powstanie około 300 nowych miejsc pracy w rejonie Poznania. Dodatkowo przewoźnik prognozuje, że do Poznania będą podróżować zamożni brytyjscy turyści, którzy też będą tworzyć miejsca pracy.
Co kierowca może zrobić, by zatrzymać pędzący autokar?
Zobacz całość »Doświadczeni kierowcy autobusów wypowiedzieli się na łamach Gazety Wyborczej odnośnie sposobów postępowania, w przypadku podobnym do wypadku na drodze do Grenoble. Ich zdaniem szansę na uratowanie pasażerów dawało np. hamowania na ścianie skalnej, wrzucenie ręcznego lub wstecznego, zahaczecznie o zabudowania i nie liczenie się z kosztem autobusu.
Jak na razie nie są jeszcze znane przyczyny wypadku polskiego autokaru na drodze do Grenoble we Francji. Najprawdopodobniej wystąpił problem z hamulcami, jednak nie wiadomo czy z winy niedoświadczonego kierowcy czy też z przyczyn technicznych.
Jednak czy kierowca autokaru wjeżdżającego w niebezpieczny zakręt mógł ratować sytuację?
- Kierowca zawsze może się ratować. Powinien szukać krawężników, zabudowań czy ściany skalnej, na których mógłby wyhamować. Do takiej ściany mógłby się "przytulić" - powiedział na łamach Gazety instruktor jazdy autobusami, Maciej Kulka.
Podobne zdanie ma również kierowca , jeżdżący trasą, na której doszło do tragedii, Waldemar Fridhard.- Mając 24 lata w polskich górach wiozłem wycieczkę dzieci. Pękł mi przewód hamulcowy. Gdy się zorientowałem, że nie mam hamulców zdecydowałem się uderzyć czołowo autobusem w najbliższą ścianę. Wiedziałem, że za kolejnym zakrętem nie będę miał szansy na zatrzymanie. Autobus poszedł do kasacji, ale nikomu nic się nie stało.
Kulka uważa, że kierowca z niedzielnego wypadku mógł w ten sposób uciekać w lewo i szukać przeszkody do wyhamowania. - Tu zawsze pojawia się bariera psychologiczna - może uda się zatrzymać, ale autobus będzie zniszczony. I kierowca zaczyna się liczyć z kosztami właściciela autokaru.
- Kierowcy łapią się wszystkiego: można wrzucić wsteczny, próbować zniszczyć skrzynię biegów, zaciągnąć hamulec ręczny. Takie doświadczenie daje jednak praktyka, a ten kierowca jeździł tylko 8 miesięcy- mówi Kulka.
O korzystaniu z hamulca ręcznego mówi także Ryszard Kotyla, kierowca i współwłaściciel firmy przewozowej "Rywikot". - To jest jednak trudne. Przecież masz tylko ułamki sekund.
- Na dobrze wyprofilowanej kierowca ma większe szanse. Droga skręcająca w prawo powinna być nieco pochylona w prawo. Jeśli tak było to kierowca mógł puścić hamulec i próbować manewrów. W innym wypadku nie miał szans- dodaje.
Przypuszczalnie kierowca nie skorzystał z żadnego z wyżej wymienionych sposobów.
- Walczył do końca. To tak jak z kierowcami, których samochód utknie na przejeździe kolejowym. 90 procent z nich będzie siedziała w aucie do ostatniej chwili... - mówi Maciej Kulka.
Metod na wyhamowanie autokaru jest więc wiele. Trzeba jednak zastosować je wyjątkowo szybko i nigdy nie dają one pewności, iż hamowanie się powiedzie.
Jeżeli znacie jakieś inne (nie podane wcześniej) metody zatrzymania autokaru w podobnych warunkach - zachęcamy do podzielenia sie nimi na łamch TUR-INFO.PL z innymi kierowcami. Być może kiedyś informacje te uratują życie pasażerom innego autokaru.
SkyEurope wzbogaca flotę
Zobacz całość »Tani słowacki przewoźnik SkyEurope planuje poważnie zwiększyć swoją flotę.
Do końca 2007 roku mają zakupić 4 samoloty typu Boeing 737-700NG. Maszyny mają być nabyte w ramach zakupu bezpośredniego, sfinansowanego przez Halifax Bank of Scotland. Komunikat SkyEurope, donosi, iż zakup bezpośredni jest zawarty w strategii firmy. Strategia zakłada posiadanie samolotów z leasingu oraz będących majątkiem spółki.
SkyEurope Airlines zobowiązane są w sumie odebrać 26 maszyn typu Boeing 737-700NG oraz mają prawo kupna kolejnych 6 maszyn.
Dotychczas słowacki przewoźnik miał w posiadaniu 12 samolotów Boeinga, nabytych w ramach leasingu oferowanego przez firmę GE Commercial Aviation Services.
Pechowe Alpy - sześciu turystów zamarzło
Zobacz całość »Po wypadku polskiego autokaru, w Alpach doszło do kolejnej tragedii. W wyniku nadmiernego wychłodzenia organizmu zmarło sześciu turystów.
Zamarznięte ciała czterech turystów policja odnalazła na lodowcu Bionassay, po francuskiej stronie szczytu Mont Blanc. Prawdopodobnie byli to studenci z Grenoble, mieli 20- 25 lat. Policja zidentyfikowała narodowość trzech z nich: Chilijczyk, Francuz oraz Nowozelandczyk. W Alpach włoskich, w okolicy miasta Torentino, znaleziono ciało piątego turysty. Szóstą zamarzniętą osobą jest 49-letnia Niemka, znaleziona w pobliżu Monte Rosa. Siódma turystka, też Niemka, dochodzi do zdrowia w szwajcarskim szpitalu w Zermatt.
Meteorolodzy przewidują pogorszenie pogody. Temperatury w górach mają spaść do minus 15 stopni.
Kolej Mazowiecka będzie mieć nowoczesne piętrusy
Zobacz całość »Samorząd Województwa Mazowieckiego planuje zakup dla Mazowieckich Kolei 37 eleganckich, nowoczesnych, piętrowych pociągów.
Nowe wagony kolejowe będą kursować prawdopodobnie na linii Warszawa - Radom - Skarżysko Kamienna. "Pociągi te zrewolucjonizują transport oraz znacznie poprawią komfort podróży" - gwarantuje członek Zarządu Województwa Mazowieckiego Piotr Szprendałowicz.
Koleje kupią pociągi od firmy Bombardier Transportation. Koszt całej inwestycji to 250 milionów złotych. Zakup będzie sfinansowany ze środków własnych województwa a także z kredytu od Europejskiego Banku Inwestycyjnego.
Piętrusy mogą rozwijać prędkość do 160km/h, pomieszczą 1000 pasażerów, posiadają klimatyzację oraz udogodnienia dla niepełnosprawnych i rowerzystów.
Brak wolnych miejsc noclegowych nad Bałtykiem?
Zobacz całość »Znacząca poprawa pogody w lipcu spowodowała, że nad polskie morze zawitali turyści z całej Polski. Ci, którzy nie zarezerwowali sobie noclegu wcześniej, muszą liczyć się z tym, że tanie i przyzwoite lokum nie wchodzi już w grę - pisze Express Ilustrowany.
Zgodnie z gazetą plaża Bałtyku jest przepełniona a znalezienie wolnego miejsca noclegowego graniczy z cudem. Oblężenie wybrzeża przez turystów spowodowało, iż ceny pobytu dobiegają do tych jakie są na południu Europy. Miejsca na nocleg można jeszcze znaleźć na kempingach i polach namiotowych. Można też przenocować w kwaterach oferowanych na dworcu, ale to dla wielu jest ostatecznością. Tzw. "łapacze" chodzą po peronach z kartkami o wolnych pokojach.
::: 2007-07-27 :::
Jak zwiedzać szybciej i tanie europejskie miasta?
Zobacz całość »W lecie dni są długie, pogoda zazwyczaj ładna. Dlatego też powinien to być najlepszy czas na zwiedzanie europejskich miast. Jednak wówczas jest tam też najwięcej turystów i często trzeba stać w długich kolejkach, aby zwiedzić słynne zabytki.
Warto wiedzieć o kilku sposobach, które pomagają turystom w zwiedzaniu europejskich metropolii.
RZYM
Turyści, którzy zamierzają zwiedzić Rzym mogą za 20 euro wykupić kartę Roma Pass, która ważna jest 3 dni. Dzięki niej można wchodzić bez kolejki do muzeów, otrzymuje się zniżki w restauracjach, kinach i teatrach. Na liście muzeów, które można zwiedzić bez biletu, czyli bez stania w kolejce znalazły się między innymi: Muzea Kapitolińskie, Koloseum i Muzea Palatyńskie, via Apia Antica, Planetarium, Museo Nazionale Romano, Gallerii Borghese z dziełami Rafaela, Berniniego, Caravaggia.
Jednak warto wiedzieć, że z Roma Pass można wejść bez biletu tylko do dwóch wybranych obiektów z listy ponad 40 muzeów, stanowisk archeologicznych oraz pomników kultury.
Wraz z Roma Pass, turysta otrzymuje kartę Roma Pass Transport, która upoważnia do bezpłatnych przejazdów całą siecią autobusów oraz pociągów miejskich ATAC, a także metrem A i B. Roma Pass nie obowiązuje jednak na Leonardo Express z lotniska Fiumicino na stację Termini.
Karta dostępna jest w muzeach, punktach informacji turystycznej, w APT - Azienda di Promozione Turistica di Roma, w kompleksie pomnika Vittoriano przy placu Weneckim, w Bioparco - rzymskim ogrodzie zoologicznym, w centrum turystycznym Fori Imperiali oraz Trambus Open na Piazza dei Cinquecento. Można ją również kupić przez internet na www.pierreci.it. Kosztuje tyle samo, ale odebrać ją trzeba po przyjeździe do Rzymu w jednym z wybranych przez miejsc: w Koloseum w kasie dla grup, w kasie Pałacu Altemps lub w Centro Visitatori APT przy Via Parigi 5.
Aby szybciej wejść do Galerii Borghese, należy wcześniej przez telefon lub faksem zarezerwować dwugodzinną wizytę. Bilety odbiera się 30 min przed wejściem.
Na www.pierreci.it można też kupić bilety do Koloseum i na Wzgórze Palatyńskie. Jednak przy zakupie on line trzeba zapłacić 1,5 euro więcej.
Na zwiedzanie Koloseum najlepszy jest wczesny ranek lub popołudnie. Wówczas zazwyczaj są najmniejsze kolejki. W celu niknięcia długiego stania przed kasą, można najpierw wejść na Wzgórze Palatyńskie i tam kupić łączony bilet na Palatyn i Koloseum. Bilet ten ważny jest w dniu wystawienia i kosztuje 13,5 euro. Młodzież krajów Unii Europejskiej od 18 do 24 lat oraz nauczyciele płacą 8 euro, a osoby do 18 lat i powyżej 65 lat - 1,50 euro. Jeżeli tego samego dnia, po zobaczeniu Koloseum nie zdąży się Palatyn, można tam wejść na ten sam bilet następnego dnia do godziny 13.30.
Karta Roma Pass nie obowiązuje jednak w Watykanie. Od samego rana do Muzeów Watykańskich stoi długa kolejka turystów. Mniej oczekujących jest koło południa. Muzea są otwarte tylko do 16.45. Bilet kosztuje 13 euro ważny jest tylko w dniu zakupu. Jednak na ten sam bilet można w ciągu pięciu dni zwiedzić Muzeum Historyczne Watykanu oraz pokoje reprezentacyjne Pałacu Apostolskiego na Lateranie.
Watykanu lepiej nie zwiedzać w ostatnią niedzielę miesiąca. Wówczas wejście jest bezpłatne, ale przychodzi wtedy tak wiele osób, że więcej czasu spędza się w kolejce niż na podziwianiu kolekcji papieskich. W ten dzień Muzea są otwarte tylko od 09.00 do 13.45. Ostatnie wejście ma miejsce o 12.30. W pozostałe niedziele miesiąca oraz wszystkie święta państwowe Watykanu, Muzea są zamknięte.
Roma Pass tel. +39 06 82059127, +39 060606, www.romapass.it
Galeria Borghesetel. +39 06 32810, www.ticketeria.it
Koloseum i Palatyn www.pierreci.it
Muzea Watykańskie tel. +39 06 6988 3333, mv.vatican.va
LONDYN
Londyńskie muzea narodowe, jak British Museum i National Galery są otwarte dla zwiedzających i nie płaci się za wstęp do nich. Dlatego też nie ma do nich kolejek. Jednak dużo czasu traci się na stanie w kolejkach do Opactwa Westminsterskiego, London Eye i Tower of London.
Karta London Pass pozwala na zwiedzanie bez czekania ponad 55 obiektów, w tym między innymi katedrę św. Pawła za 9,50 funta, Tower za 16 funtów, ogród zoologiczny za 14,50 funta, akwarium za 13,25 funta, pałac Kensington za 12 funtów, zamek w Windsorze za 14,20 funta, pałac Hampton Court za 13 funtów, Royal Albert Hall za 7,50 funta. Nie upoważnia do wejścia do Opactwa Westminsterskiego i London Eye.
London Pass umożliwia też nabycie biletu do pałacu Buckingham za 15 funtów dla osoby dorosłej i za 8,50 funta dla dziecka bez opłaty manipulacyjnej w wysokości 1,75 funta.
Posiadający kartę wchodzą wszędzie specjalnym wejściem z czytnikiem kart. Dzięki temu można oszczędzać czas poprzez uniknięcie kolejek.
London Pass jest też biletem na całą sieć transportu miejskiego Londynu, czyli na metro i autobusy w strefach od 1 do 6, czyli od centrum po lotnisko Heathrow.
Kartę można nabyć na jeden, dwa, trzy lub sześć dni. Kosztują odpowiednio 39, 57, 73 i 112 funtów. Można też nabyć karty, które nie uprawniają do korzystania z transportu miejskiego za (34, 44, 54 lub 74 funty. Dzieci w wieku od 5 do 15 lat płacą za London Pass 22, 35, 42 i 70 funtów. Dzieci do 11 lat podróżują londyńskim metrem za darmo.
Do karty załączany jest 160-stronicowy przewodnik po Londynie, w którym znajduje się lista miejsc, gdzie można otrzymać zniżki. Karta dostępna jest na stronie internetowej London Pass.
London Pass jest kartą chipową, a jej aktywacja następuje automatycznie podczas wchodzeniu do pierwszego obiektu. Kartę można zamówić z dostawą do domu. Wówczas można skorzystać z niej już na lotnisku Heathrow przy wsiadaniu do metra.
Bilet na London Eye kupowany on line kosztuje 0,5 funta mniej, czyli 14,50. Wówczas na podany adres e-mailowy otrzymuje się potwierdzenie, z którym udaje się do szklanej kapsuły. Wraz z biletem na wielkie koło można kupić taniej bilet na rejsy statkiem po Tamizie. Bilety on line na London Eye można kupować dwie godziny przed wizytą.
Karta London Pass dostępna jest też w punktach informacji turystycznej oraz na większych stacjach metra i kolei.
Turyści, którzy nie planują kupić London Pass, powinni chociaż dokonać wcześniejszej rezerwacji biletów przez internet. Przy rezerwacji on line biletów do pałaców i zamków Historic Royal Palaces w dniu wizyty trzeba okazać w kasie kartę płatniczą, która była użyta do transakcji lub potwierdzenie rezerwacji przysłane na adres e-mailowy. Bilety ważne są przez siedem dni, ale nie podlegają zwrotowi.
Aby uniknąć kolejek do kasy przed parlamentem, też warto zrobić wcześniejszą rezerwację. Bilety dla dorosłych kosztuje 12 funtów, dla rodzin 30 funtów, dla studentów 8 funtów, dla dzieci w wieku od 5 do 15 lat 5 funtów, a młodsze dzieci wchodzą za darmo. Rezerwacje przyjmowane są tylko telefonicznie.
Największe kolejki na London Eye są między godziną 11.00, a 15.00, w weekendy oraz dni wolne. Można też uniknąć kolejki, kupując tzw. szybki bilet (Fast-track ticket), który kosztuje 25 funtów, czyli 10 funtów więcej niż zwykły.
Do Opactwa Westminsterskiego najszybciej można kupić bilet w okienku kasjera, który przyjmuje tylko gotówkę. Bilet dla osoby dorosłej kosztuje 10 funtów, rodzinny 24 funty, a dla dzieci poniżej 16 lat, studentów i osób powyżej 60 lat 7 funtów. Najmniejszy tłok jest we wtorki i czwartki oraz środy, kiedy opactwo można zwiedzać do godziny 19.00. W niedziele świątynia otwarta jest wyłącznie w celach religijnych. Wejście do Westminster Abbey Museum jest bezpłatne, ale wyłącznie z biletem do opactwa.
W Tower of London najwięcej turystów jest między 12.00, a15.00.
London Pass www.londonpass.com
Pałac Buckingham tel. +44 (0) 20 7766 7300, www.royalcollection.org.uk
London Eye tel. +44 (0) 870 990 8883, www.londoneye.com
Parlament tel. +44 (0) 870 906 3773, www.parliament.uk
Tower of London tel. +44 (0) 870 756 7070, www.hrp.org.uk
PARYŻ
Od kwietnia do października Paryż pełen jest turystów. Mona Lisę w Luwrze ogląda codziennie 20 tys. osób.
Posiadacze Paris Museum Pass wchodzą bez kolejki do Luwru, na Łuk Triumfalny oraz do 60 innych zabytków. Paris Museum Pass można nabyć na 2 dni za 30 euro, na 4 dni za 45 euro i na 6 dni za 60 euro. Dzięki karcie można dużo zaoszczędzić, ponieważ pojedyncze bilety są drogie. Wejście na Łuk Triumfalny kosztuje 8 euro, do Centre Pompidou 10 euro, do Luwru 9 euro, do katedry Notre-Dame 7,50 euro, Musée d'Orsay 7,50 euro, Sainte-Chapelle 7,50 euro, Muzeum Picassa 6,50 euro, a do pałacu w Wersalu 13,50 euro.
Paris Museum Pass dostępna jest na lotnisku Charles'a de Gaulle'a, w informacji turystycznej na Carrousel du Louvre, a także przez internet na http://paris-museum-pass.fnacspectacles.com lub www.allo-france.com. Karta zamawiana przez internet przesyłana jest w ciągu około dziesięciu dni. Koszt przesyłki na terenie Francji to 6 euro, a poza Francją kurierem DHL 12,50 euro.
Na karcie musi być wpisane imię i nazwisko oraz data rozpoczęcia jej używania. Jednak wydawca Paris Museum Pass zastrzega, że w niektórych obiektach nawet posiadacze karty będą musieli czekać w kolejce po darmowy bilet.
We Francji młodzież z krajów Unii Europejskiej do ukończenia 18 lat mogą zwiedzać wszystkie obiekty bezpłatnie.
Posiadacze karty powinni korzystać z bocznych wejść do Luwru, takich jak Galerie du Carrousel pomiędzy łukiem, a tzw. odwróconą piramidą, Passage Richelieu od strony Palais Royal lub Porte des Lions, czyli najbliższego wejścia od Sekwany.
Osoby, które nie posiadają Paris Museum Pass najszybciej kupią bilety w automacie przy wejściu koło Carrousel du Louvre, w Virgin Megastore w Galerie du Carrousel du Louvre lub w Office de Tourism (Biuro Turystyki).
Normalnie wstęp kosztuje 9 euro. Natomiast w środę lub piątek muzeum jest czynne do 22.00. W te dni po godzinie 18.00 bilet kosztuje tylko 6 euro. W każdą pierwszą niedzielę miesiąca wejście do Luwru jest bezpłatne. Jednak wówczas jest bardzo dużo turystów.
Luwr jest zamknięty we wtorki. W ten dzień najwięcej turystów jest w drugim pod względem popularności Musée d'Orsay. Do tego muzeum najlepiej wybrać się w czwartek, kiedy otwarte jest do 21.45.
Na wieży Eiffla nie jest akceptowana karta Museum Pass, ani też bilety zamawiane elektronicznie. Wjazd windą na pierwsze piętro kosztuje 4,50 euro, na drugie piętro 7,80 euro, a na szczyt 11,50 euro. Schodami można wejść tylko na drugie piętro. Wówczas bilet kosztuje tylko 4 euro.
Na stronie www.allo-france.com można nabyć wiele innych biletów, między innymi na środki transportu miejskiego, przejazd z lotniska i na statki pływające po Sekwanie.
Na stronach www.ticketweb.com, www.francebillet.com oraz www.ticketnet.fr można rezerwować wstępy do paryskich muzeów i kupić bilety na wszystkie atrakcje we Francji, także na koncerty i do kina.
ParisMuseum Pass www.parismuseumpass.fr
MuséeduLouvretel. +33 (0) 1 4020 5050, www.louvre.fr
Muséed'Orsaytel. +33 (0) 1 4049 4814, www.ticketnet.fr
Wzrost kapitału Centralwings
Zobacz całość »Zarząd Centralwings chce uspokoić napiętą atmosferę w firmie rozliczając jednocześnie swoich poprzedników. Został już złożony w prokuraturze pierwszy wniosek.
Ten tani przewoźnik przynależący do LOT-u ma pozostać w grupie narodowych linii lotniczych. Czekają go jednak kolejne zmiany. Zarząd firmy, który został wybrany dwa miesiące temu, zapowiada rozbudowę siatki połączeń oraz jej modyfikację. Jak poinformował "Puls biznesu" w przyszłym roku Centralwings zapowiada leasing trzech kolejnych samolotów.
Jak mówi Waldemar Królikowski, prezes spółki, firma jest rozpędzona, potrzebuje jednakże uporządkowania i dalszego rozwoju. Kapitał został niedawno podwyższony, nie znamy jednak żadnej konkretnej kwoty.
Jak wiadomo, wizerunkowi spółki nie służą zawirowania personalne. Zarząd chce uspokoić napiętą relację z pracownikami biura w Łodzi. Mowa m.in. o zajęciu przez policję sprzętu komputerowego, na skutek podejrzeń zarządu o popełnienie przestępstwa. Po tym fakcie pojawiły się plany przeniesienia oddziału z Łodzi do Warszawy, część pracowników udała się na urlopy bądź zwolnienia lekarskie.
Waldemar Królikowski nie potwierdza tych informacji, przyznaje natomiast, że sprawą wycieku dokumentów zajmuje się prokuratura w Łodzi.
Dynamiczny rozwój portu lotniczego w Łodzi
Zobacz całość »Pierwsza połowa 2007 roku dla lotniska w Łodzi to niewątpliwie okres bardzo pozytywny. Na lotnisku realizowane są nowe inwestycje co powoduje jego dynamiczny rozwój.
Ruch pasażerski w tym okresie w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego wzrósł o ponad 66 procent (z 90,5 tys. do 150,5 tys.). Liczba operacji lotniczych natomiast wzrosła o ponad 37 procent - podał "Puls Biznesu".
Rzecznik łódzkiego portu, Miłosz Wika twierdzi, że do końca br. lotnisko będzie całkowicie spełniać wymogi układu z Schengen. Obecnie prowadzona jest budowa nowej płyty postojowej z częścią drogi kołowania i zjazdami a także rozbudowa terminalu 2. Gotowy do realizacji jest projekt terminalu 3, który rocznie obsłuży 1,5 mln pasażerów.
Na temat łódzkiego portu lotniczego ostatnio dużo się mówiło. Brano pod uwagę zakończenie połączeń z portu linii Centralwings i przeniesienie biura przewoźnika do Warszawy. Waldemar Królikowski, prezes Centralwings, kategorycznie zaprzecza tym spekulacjom, mówi, że poza dotychczasowymi, możliwe jest uruchomienie nowych połączeń do Wielkiej Brytanii i Irlandii.
Nowoczesny przewodnik "Perły Bałtyku"
Zobacz całość »Na turystycznym rynku wydawniczym ukazała się publikacja Roberta Szewczyka pt. "Perły Bałtyku".
Przewodnik jest owocem osobistych podróży autora po wybrzeżu Bałtyku. Podczas wieloletnich wędrówek autor dotarł aż do dziewięciu różnych państw: Danii, Niemiec, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii, Szwecji, Rosji i Polski. Opisanie wszystkiego w jednym przewodniku z pewnością byłoby niemożliwe, dlatego wybrał według własnego uznania to co najpiękniejsze.
Scharakteryzował przede wszystkim mniej znane fragmenty wybrzeża, mniejsze miejscowości i ukryte zakątki, które są mało opisywane w dotychczasowej literaturze. Dominują opisy delty Niemna, starych kurortów, takich jak litewskie Neringa i Połąga, łotewskie Lipawa i Windawa, przylądek Kolka, klify estońskiego półwyspu Pakri czy Żuławy i Mierzeja Wiślana. Podróżnik pokazał swą słabość do wysp. Zafascynowały go Wolin i Uznam, Gotlandia i Rugia, Bornholm oraz wyspy estońskiego Archipelagu Moonsundzkiego.
W przewodniku każdy opis zakończony jest rozdziałem "Z kart historii", często pojawia się napis - uwaga, łasuchy! Książa zawiera mapy, plany, informacje praktyczne, dużo kolorowych zdjęć, ciekawostki w ramkach, a także adresy stron internetowych.
Gigantyczna liczba reklamacji na lotniska i linie lotnicze w Wielkiej Brytanii
Zobacz całość »Do Brytyjskiej Rady Użytkowników Transportu Lotniczego (AUC) w ciągu minionego roku wpłynęło ponad 12 tys. pisemnych i telefonicznych zażaleń na lotniska i linie lotnicze w Wielkiej Brytanii - podaje BBC.
Liczba niezadowolonych pasażerów wzrosła o 22% w stosunku do roku poprzedniego. Same reklamacje telefoniczne to 5757, a w ubiegłym roku było ich 3755. Brytyjska gazeta "The Scotsman" pisze, iż te wyniki nie są do końca wiarygodne, gdyż nie uwzględniono w nich reklamacji odrzuconych lub załatwionych. Dlatego faktyczna liczba rozczarowanych klientów jest zdecydowanie większa.
Najwięcej skarg wpłynęło na lotnisko Heathrow w Londynie. Najczęściej wymienianymi powodami skarg i reklamacji są odwołane loty, opóźnienia samolotów, kolejki przy odprawach oraz ginące lub opóźnione w dostawie bagaże.
Do tak ogromnego wzrostu liczby zażaleń przyczyniły się na pewno zmiany w odprawie bagaży, restrykcyjne kontrole pasażerów. Warunki atmosferyczne też nie są bez znaczenia - w grudniu Anglię nawiedziły niesamowite mgły.
Perspektywy rozwoju rynku incentive - "Incentive Travel - Podróże Motywacyjne"
Zobacz całość »Wszyscy zainteresowani tematyką wyjazdów integracyjnych i podróży motywacyjnych mogą wybrać się na Seminarium "Incentive Travel - Podróże Motywacyjne".
Spotkanie odbędzie się 25 października w Sali Zielonej Holu Wejściowego MTP. Organizatorami tego przedsięwzięcia są: Poznań Convention Bureau, Międzynarodowe Targi Poznańskie i Polska Organizacja Turystyczna. Organizatorzy zapraszają całą branżę turystyczną, środowisko naukowe, studentów turystyki oraz wszystkich zainteresowanych. Na workshopie poruszona zostanie tematyka nowoczesnych trendów na rynku incentive oraz perspektyw rozwoju w tym obszarze na przyszłość. Spotkanie podsumują dyskusje uczestników.
Udział w spotkaniu jest bezpłatny, ale należy wcześniej zarejestrować się na stronie www.tour-salon.pl.
1200 $ za prawo jazdy na autobus?
Zobacz całość »- W internecie pojawiły się ogłoszenia o przyspieszonych kursach na Ukrainie. Wystarczą dwie wizyty za wschodnią granicą i mam prawo jazdy w kieszeni - czytamy w "Życiu Warszawy".
Coraz trudniej zdać egzamin na prawo jazdy, ponadto czas oczekiwania w większości ośrodków wynosi ok. 2 miesiące. Natomiast "ŻW" informuje jak w prosty sposób można uzyskać ten dokument i to zaledwie w ciągu miesiąca. W internecie znajduje się następujące ogłoszenie: - Przyspieszony kurs prawa jazdy na wszystkie kategorie. Podwyższanie kwalifikacji na wszystkie pojazdy. Miejsce kursu: Lwów, Ukraina. Załatwiamy wszystkie formalności -
Dzwoniąc na wskazany numer, klient otrzymuje gwarancję bezproblemowego zdania egzaminu. Jednak, aby dowiedzieć się więcej należy udać się do Lwowa. Tam Ukrainiec, dobrze mówiący po polsku ma zająć się formalnościami, m.in. tymczasowym zameldowaniem, gdyż zgodnie z prawem ukraińskim do egzaminu na prawo jazdy może przystąpić obcokrajowiec, który jest zameldowany w tym kraju przynajmniej czasowo. W/w formalności mają trwać najwyżej dwa dni.
Po miesiącu, odbywa się kolejny wyjazd do Lwowa, podczas którego petent jednego dnia ma zdawać egzamin na wybraną przez siebie kategorię pojazdów i odebrać ukraińskie prawo jazdy! Jaka zatem istnieje pewność, iż egzamin będzie zdany? - Proszę się nie martwić. Tam każdy zdaje. Przecież w ogłoszeniu napisaliśmy, że załatwiamy wszelkie formalności - oświadczyła z zadowoleniem kobieta, z którą kontaktowało się "ŻW". Wg zapewnień, wyrobienie uprawnień na ciężarówkę i autobus to wydatek ok. 1,2 tys. $. Prawo jazdy kat. A i B kosztuje ponad tysiąc dolarów, natomiast chcąc uzyskać wszystkie kategorie, trzeba przygotować ok. 3 tys. $.
Trwają letnie promocje linii lotniczych
Zobacz całość »Linie lotnicze dla pozyskania klientów stosują strategie akcji promocyjnych. Poniżej przedstawiamy kilka promocji, które oferują Polakom przewoźnicy lotniczy.
Atrakcyjną promocję na loty z Polski do Budapesztu, przygotowały dla fanów Formuły 1 i Roberta Kubicy linie lotnicze LOT. Zawody Formuły 1 w Budapeszcie odbędą się 5 sierpnia na słynnym torze Hungaroring. Polski narodowy przewoźnik obniżył ceny połączeń lotniczych ze wszystkich polskich miast o 5 procent. Już teraz pasażerowie mogą kupić bilet z dwuprocentową zniżką. Aby skorzystać z promocji należy na stronie internetowej przewoźnika wpisać w polu "kod promocyjny", regułę: "Form 1".
Linie lotnicze Centralwings uruchomiły promocję, dzięki której do 29 lipca można zarezerwować bilet za 79 zł (z opłatami) na przelot do Anglii, Francji, Irlandii i Włoch. Loty rozpoczną się od 28 października 2007 i będą trwać do 13 marca 2008 roku.
Norwegian do 31 lipca sprzedaje promocyjne bilety na lot z Warszawy do Sztokholmu i Kopenhagi od 76 zł z opłatami. Rozpoczęcie lotów 1 sierpnia, zakończenie 31 grudnia.
Już trwa również promocja easyJet, dzięki której można kupić bilet w jedną stronę z Krakowa do Edynburga oraz Bournemouth, już od 109 zł z opłatami.
Irlandzki przewoźnik Ryanair nie pozostaje w cieniu za konkurentami - proponuje turystom przelot na trasie z Poznania do Barcelony za cenę od 39 zł plus opłaty.
Polska prokuratura poprowadzi dalsze śledztwo w sprawie wypadku w Grenoble?
Zobacz całość »Prawdopodobnie to polska prokuratura będzie prowadzić postępowanie w sprawie katastrofy autokaru we francuskich Alpach.
Pomimo, iż wypadek miał miejsce na terenie Francji to jednak poszkodowanymi i podejrzanymi są Polacy. Dlatego francuska prokuratura po wstępnych oględzinach, przesłuchaniach i badaniach wraku, przekaże dalsze śledztwo do Polski. Prawnik Jacek Kondracki, mówi, że takie są procedury w podobnych sytuacjach.
Dalsze śledztwo będzie obejmować takie aspekty jak: stan techniczny autokaru, uprawnienia kierowców i okoliczności samej tragedii. Kierowca autokaru zmarł, dlatego zarzuty mogą mieć wyłącznie treść oskarżenia o podżeganie czy nakłanianie do złamania przepisów.
Autobus jechał z Włoch na całkowicie łysych oponach
Zobacz całość »25 lipca 2007 r. Inspekcja Transportu Drogowego zatrzymała w Spytkowicach pod Krakowem autobus, który jechał z Włoch - podała TVN 24.
Rzecznik Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego Alvin Gajadhur, poinformował, że w czasie kontroli okazało się, iż pojazd jest całkowicie niesprawny. Opony w autokarze nie miały bieżnika - były kompletnie łyse. ITD zatrzymała dowód rejestracyjny i zakazała dalszej jazdy. Dodatkowo kierowcy przekroczyli czas pracy. Autobus wyjechał około 4.40 rano i jechał bez przerwy do godziny 10.30, czyli do czasu kontroli. Kierowca, który przyjechał po pasażerów również miał przekroczony czas jazdy, dlatego pasażerów zabrał dopiero czwarty podstawiony przez przewoźnika kierowca.
Główny Inspektor, Paweł Usidus, tłumaczy, że firma turystyczna, która jest właścicielem tego autokaru podlegała już kontroli w roku ubiegłym. Wówczas została obciążona karą 30 tysięcy złotych.
Brytyjczycy chcą zaostrzenia bezpieczeństwa na europejskich lotniskach
Zobacz całość »Brytyjskie władze apelują o zaostrzenie przepisów dotyczących karania za łamanie przepisów bezpieczeństwa na lotniskach.
Obecnie trwa sezon wakacyjny, który gromadzi na lotniskach masę turystów, a to jest znakomity moment dla terrorystów. Brytyjscy posłowie z komisji do spraw transportu apelują o ostrożność i ostrzegają wszystkich korzystających z popularnych lotnisk, gdyż terroryści nie próżnują. Pomysłem na zwiększenie bezpieczeństwa jest zatrudnienie dodatkowych celników i przyspieszenie odprawy pasażerskiej, żeby rozładować kolejki.
Brytyjczycy postulują, aby wszyscy europejskie linie lotnicze zaczęły surowo karać osoby łamiące przepisy bezpieczeństwa na lotniskach. A dla tych którzy, rozrabiają na pokładzie samolotu należy wprowadzić dożywotni zakaz latania europejskimi liniami.
Włosi liczą straty po pożarach
Zobacz całość »W południowych Włoszech wczoraj miały miejsce liczne pożary. Teraz trwa liczenie strat, które spowodowały pożary na wybrzeżu Adriatyku.
Akcja gaszenia pożaru na Półwyspie Gargano trwała całą noc. Nad ranem już wybuchł następny pożar w pobliżu miejscowości San Giovanni Rotondo, gdzie jest sanktuarium świętego ojca Pio. Tam kwaterunek mieli turyści, którzy byli ewakuowani z wybrzeża między Peschici i Vieste.
Prawdopodobnie było tam blisko 4 tysiące osób. Ogień na południu Włoch spalił dwa nadmorskie ośrodki, a 26 jest poważnie uszkodzone. Najbardziej ucierpiało miasteczko Peschici.
Regionalne władze mają pretensje o opieszałość do straży i obrony cywilnej.
Chorwacja: pożar na wyspe Szolta
Zobacz całość »Na terenie Chorwacji, zwłaszcza na wybrzeżu Adriatyku, od kilku dni szaleją poważne pożary lasów i zarośli. W środę wieczorem z powodu jednego z pożarów ewakuowano ok. 400 turystów z adriatyckiej wyspy Szolta - podały chorwackie media.
Wyspa Szolta (Šolta) położona jest w archipelagu wysp Dalmacji centralnej. Jej najwyższym wierzchołkiem jest Vela Straża. Od lądu oddzielona jest kanałem Split, a od wyspy Bracz wąską cieśniną Splitska vrata. Na wyspie są liczne zatoki z naturalnymi plażami.
Na wyspie ogień strawił już ponad 70 hektarów lasów i zarośli. Zagrożone są również osiedla. Aktualnie w akcji gaśniczej uczestniczy ponad 300 strażaków oraz samoloty gaśnicze.
Media podały, iż pożary wybuchły również w pobliżu Dubrownika i miejscowości Makarska.
Wysoka temperatura powoduje pożary również w Czarnogórze, Albanii, Macedonii i Serbii.
Dyskoteka Elektrownia w Łodzi dla gości z górnej półki
Zobacz całość »Pod koniec sierpnia zostanie otwarta największą dyskoteka w Łodzi. Kub będzie mieścił się w budynku dawnej elektrowni.
Właściciele dyskoteki zainwestowali w wykończenie budynku 3 mln zł. Tysiąc ludzi będzie się bawić w czterech salach na łącznej powierzchni 1200 mkw. Charakter lokalu to połączenie elementów przemysłowej architektury z luksusowym wyposażeniem. Nad adaptacją budynku kontrolę sprawował konserwator zabytków.
Parter Elektrowni urządzony jest w stylu lat 80, pierwsze piętro przeznaczone jest pod zabawę taneczną, zbudowano też scenę dla modelek. W restauracji na parterze będzie można skosztować tradycyjnej polskiej kuchni. Najbardziej ekskluzywna część Elektrowni to VIP-room, zlokalizowany obok głównego parkietu. Tu wstęp będą mieli tylko posiadacze złotych kart lub zaproszeni przez nich goście. Za barem będzie miejsce dla DJ. Całość dominuje w kolory fioletowe i złote. Przed dźwiękami z zewnątrz chronić będą szyby dźwiękoszczelne. W sezonie letnim Elektrownia otworzy swój ogródek.
Dyskoteka będzie otwarta przez trzy dni w tygodniu w czwartki, piątki i soboty. Goście będą przechodzić selekcję. Właściciele planują organizować imprezy firmowe dla dużych korporacji, dla firm z branży muzycznej i mody. Wiele zgłoszeń jest zarejestrowanych od firm odzieżowych. Wpłynęło zgłoszenie firmy Camerimage.
8 lat więzienia dla kierowcy, który zasnął za kierownicą
Zobacz całość »Prokuratura w Środzie Wielkopolskiej postawiła zarzuty kierowcy białoruskiego autokaru, który w niedzielę uległ wypadkowi na autostradzie A2.
Zarzuty to nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i spowodowanie wypadku drogowego. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Mirosław Adamski poinformował, że zarzut obejmuje także spowodowanie obrażeń ciała u co najmniej 7 osób. 59-letniemu Białorusinowi grozi do 8 lat więzienia. Biegli ustalili, iż przyczyną wypadku było zaśniecie kierowcy, wskutek czego pojazd zjechał na pobocze i przewrócił się. Prokuratorzy wystąpili do sądu o areszt tymczasowy dla Wiaczesława K. Mirosław Adamski, tłumaczy, że jest to koniecznością dla zapewnienia udziału podejrzanego we wszystkich czynnościach śledczych. O sprawie i wszystkich czynnościach został poinformowany Białoruski konsulat.
Autokar który, wiózł w niedzielę z Moskwy do Paryża 45 pasażerów zjechał na autostradzie A2 z jezdni i uległ przewróceniu w pobliżu Nagradowic.
Rok 2007 najtragiczniejszy pod względem autokarowych wypadków za granicą
Zobacz całość »W pierwszym półroczu bieżącego roku doszło w Polsce do 223 wypadków autobusów. Zginęło w nich w sumie 15 osób, a 400 zostało rannych. Według policji, statystyki te są porównywalne do tych z minionych lat, ale rok 2007 jest jednym z najtragiczniejszych pod względem wypadków polskich autokarów za granicą.
Marcin Szyndler z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji poinformował, że 155 spośród wypadków autobusów w Polsce dotyczyło pojazdów komunikacji miejskiej, 68 - pozostałych. W ubiegłym roku doszło do 390 wypadków autobusów komunikacji publicznej i 160 innych. Zginęło w nich 125 osób, 843 natomiast zostało rannych. Szyndler dodał, że w 97, 98% wypadków przyczyną jest błąd ludzki: zbyt duża prędkość, niedostosowanie jej do warunków panujących na drodze czy nieprawidłowe wyprzedzanie. Czasem zdarza się jednak, że zawodzi pojazd. Przypomniał także, że policjanci w każdym przypadku mogą przyjechać we wskazane miejsce i skontrolować autokar, zanim wyjedzie on w trasę. Kontrola taka jest nieodpłatna, należy tylko zadzwonić dzień lub dwa dni wcześniej, aby funkcjonariusze przyjechali we wskazane miejsce o wyznaczonej godzinie i sprawdzili pojazd. O taką kontrolę można także poprosić w ostatniej chwili dzwoniąc pod 997.
Tylko w okresie ubiegłorocznych wakacji policjanci przeprowadzili ponad 10,2 tys. kontroli autokarów. W 692 autokarach stwierdzili nieprawidłowości, które uniemożliwiały wyjazd w trasę. Policjanci wykrywali różne usterki, począwszy od braku odpowiednich dokumentów u kierowcy po usterki układów kierowniczego czy hamulcowego. Szyndler dodał, że w porównaniu z ogółem wypadków, do których co roku dochodzi na polskich drogach liczba wypadków autobusów jest stosunkowo niewielka.
Polscy policjanci podkreślają, że rok 2007 zapisze się jako jeden z najtragiczniejszych pod względem wypadków polskich autokarów za granicą.
W ostatnim z nich, we Francji, zginęło 26 osób a 24 zostało rannych. Wracali oni z La Salette, jednego z punktów ich podróży po sanktuariach maryjnych w Europie. W czerwcu na Węgrzech miał miejsce wypadek polskiego autokaru również wiozącego pielgrzymów. Wówczas zginęła jedna osoba, a 28 zostało rannych. Kilka dni później, w wypadku polskiego autokaru, który jechał z Olsztyna do Paryża, do którego doszło w Niemczech, zostało rannych 9 osób.
Dotychczas najbardziej tragicznym pod tym względem był rok 2002. 1 lipca, 19 polskich turystów zginęło, a 32 zostało rannych, kiedy autokar wiozący pielgrzymów z Lubelszczyzny przewrócił się na rondzie w okolicach Balatonu na Węgrzech. Trzy dni później, polski autokar jadący na wycieczkę do Włoch i San Marino uległ wypadkowi w Górnej Austrii. Zginęły wówczas 2 osoby, a 5 zostało poważnie rannych. 14 lipca doszło do kolejnego wypadku polskiego autokaru w Rumunii, w okolicach miasta Deva, około 400 km od Bukaresztu. Zginęło 6 osób - pięcioro dzieci i jedna osoba dorosła, obrażenia odniosło kilkanaście osób.
Łódź będzie walczyć o turystów podczas EURO 2012
Zobacz całość »Wiceprezydent Łodzi Hanna Zdanowska zapowiedziała, że miasto będzie walczyło o to, by w okresie trwania piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 r. stać się centrum życia kulturalnego i rozrywkowego.
Na początku tygodnia Zdanowska brała udział w spotkaniu dotyczącym przygotowań Łodzi i województwa łódzkiego do EURO 2012. Według niej Łódź, choć prawdopodobnie nie będzie organizatorem meczów w ramach mistrzostw, może jednak odegrać bardzo ważną rolę. Miasto może pełnić funkcję sypialni dla kibiców. Już do 2009 r., kiedy miasto będzie organizatorem mistrzostw Europy w koszykówce i siatkówce, powinno powstać od 9 do 13 hoteli cztero i pięcio-gwiazdkowych. Miasto będzie promowane nie tylko w Polsce, ale i za granicą. W budżecie miasta będą zarezerwowane dodatkowe środki na reklamę.
Władze regionu zamierzają postarać się o przyjazd jednej z reprezentacji. Według pełnomocnika zarządu województwa łódzkiego do spraw Euro 2012, Przemysława Andrzejaka, województwo łódzkie będzie mieć wiele atutów: dobre warunki a także centra treningowe, które powstaną w kilku miejscach m.in. w Uniejowie. Władze Łodzi i województwa zamierzają także zorganizować kilka imprez towarzyszących: koncerty, festiwal piłki nożnej dla osób niepełnosprawnych, międzynarodowy turniej - Małe Euro 2012 i mistrzostwa Europy dziennikarzy w piłce nożnej.
Andrzejak podkreślał, że atutem jest położenie województwa łódzkiego: pomiędzy Krakowem, Warszawą, Wrocławiem i Poznaniem, które sprawi, że szlaki komunikacyjne będą właśnie tędy przebiegać, dlatego trzeba zaoferować kibicom dodatkowe atrakcje.
Niewiadome przyczyny zatrucia kolonistów w ośrodku w Międzyzdrojach
Zobacz całość »Rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Szczecinie Renata Opiela, poinformowała, iż nie znaleziono produktu, który mógł spowodować zatrucie 34 kolonistów.
Służby sanitarne skontrolowały ośrodek w Międzyzdrojach, w którym tydzień temu przebywali koloniści. Do badania pobrano ponad 50 próbek żywności z ostatnich 3 dni ze stołówki, w której jadły dzieci, a także wymazy z rąk personelu kuchennego. W czasie kontroli nie stwierdzono dużych nieprawidłowości w obiekcie. Ośrodek przed sezonem zgodnie z procedurą został zakwalifikowany na przyjęcie dzieci i młodzieży. Dzierżawca ośrodka zamknął stołówkę jeszcze przed przybyciem inspekcji, aby ją zdezynfekować. W stołówce żywiło się nawet do 400 osób, a skutki zachorowań ma tylko 34 dzieci.
W nocy ze środy na czwartek koloniści z Warszawy trafili do szpitala w Poznaniu. Dzieci w wieku od 11 do 17 lat wracały pociągiem z obozu kondycyjnego w Międzyzdrojach. Podczas podróży powrotnej u większości z nich stwierdzono objawy zatrucia pokarmowego. Po przebadaniu w szpitalu, z zatruciem pokarmowym, pozostało 23 dzieci. W czwartek 12 zdrowych osób dzieci trafiło do domu. Pozostałe 11 kolonistów pozostanie w szpitalu prawdopodobnie do piątku. Ich stan jest stabilny, wymaga jednak uzupełnienia płynów w organizmie. Na oddział zakaźny szpitala im. Strusia w Poznaniu trafili też dwaj mężczyźni, którzy też byli na tym samym obozie. Obydwaj czują się dobrze.
Wyjaśnienia Ministerstwa Gospodarki w sprawie zasad świadczenia usług hotelarskich
Zobacz całość »Na łamach Gazety Prawnej Ministerstwo Gospodarki wyjaśniło zasady świadczenia usług hotelarskich, czyli działalności, polegającej na krótkotrwałym, ogólnodostępnym wynajmowaniu domów, mieszkań, pokoi, miejsc noclegowych oraz miejsc na ustawianie namiotów lub przyczep samochodowych oraz świadczeniu w obrębie obiektu usług z tym związanych.
Ministerstwo podało, iż świadczenie usług hotelarskich nie jest koncesjonowane ani nie wymaga uzyskania zezwolenia lub wpisu do rejestru działalności regulowanej. Obiekty oraz zakres świadczonych w nich usług muszą spełniać jednak pewne wymagania. Ustawa o usługach turystycznych dzieli obiekty na hotelarskie i inne, w których mogą być świadczone usługi hotelarskie.
W artykule 36 ustawy określone jest osiem rodzajów obiektów hotelarskich: hotel, motel, pensjonat, kemping (camping), dom wycieczkowy, schronisko młodzieżowe, schronisko a także pole biwakowe. W przypadku pierwszych siedmiu wymienionych rodzajów obiektów hotelarskich, rejestracji - na wniosek przedsiębiorcy - dokonuje marszałek województwa właściwy ze względu na miejsce położenia obiektu, prowadzący także ewidencję takich obiektów. Natomiast zaszeregowania pola biwakowego dokonuje i prowadzi ewidencję wójt (burmistrz, prezydent miasta).
Ewidencja obiektów hotelarskich i innych obiektów, w których są świadczone usługi hotelarskie, prowadzona jest niezależnie od ewidencji działalności gospodarczej. Wymagania dla obiektów hotelarskich oraz minimalne wymagania co do wyposażenia innych obiektów, w których świadczy się usługi hotelarskie, określa rozporządzenie ministra gospodarki i pracy w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów, w których są świadczone usługi hotelarskie.
Obowiązek zgłoszenia tzw. innych obiektów, które świadczą usługi hotelarskie do ewidencji prowadzonej w gminie spoczywa nie tylko na przedsiębiorcy, ale także na rolniku, który, prowadząc gospodarstwo rolne świadczy usługi hotelarskie. Obiekty takie nie mogą używać nazw rodzajowych obiektów hotelarskich, zastrzeżonych tylko dla obiektów skategoryzowanych. Nie mogą one używać również innych nazw, które mogą wprowadzać zainteresowanych w błąd co do rodzaju lub kategorii obiektu. Używanie takich nazw jest wykroczeniem.
W Polsce jest za mało ośrodków dostosowanych dla osób niepełnosprawnych?
Zobacz całość »Bardzo częstym utrudnieniem dla osób niepełnosprawnych jest brak w ośrodkach, hotelach, pensjonatach miejsc przystosowanych specjalnie dla nich. Dlatego osoby te rzadko decydują się na wakacje czy też wyjazd z rodziną.
Beata Wachowiak- Zwara, pełnomocnik prezydenta Gdyni ds. osób niepełnosprawnych, zainicjowała na Pomorzy ciekawą akcję, mająca na celu znalezienie miejsc w których niepełnosprawni mogą wypoczywać bez problemów.
Do współpracy zostały zaproszone ośrodki wypoczynkowe, hotele, pensjonaty i biura turystyczne. Akcja polega na rozpowszechnianiu informacji o obiektach dostosowanych do potrzeb osoby niepełnosprawnej.
Każdy, kto zna takie obiekty albo kto jest ich właścicielem ma zgłaszać je do Urzędu Miasta Gdyni. A urząd zadba, o to by trafiły do odpowiedniej grupy docelowej.
::: 2007-07-28 :::
Odszkodowania dla poszkodowanych w wypadku we Francji mogłyby być znacznie wyższe
Zobacz całość »Rodziny ofiar oraz osoby poszkodowane w wypadku autokaru we Francji mogą liczyć łącznie na półtora miliona euro odszkodowań z polisy OC PZU. Kwota ta wyczerpie się, jeżeli rodziny ofiar i poszkodowanych zgłoszą roszczenia po 114 tys. zł. Odszkodowania mogłyby być wyższe, gdyby Polska w zalecanym terminie - czyli od czerwca - wprowadzała przepisy unijne. Wówczas łączna kwota odszkodowań z OC wyniosłaby 5 mln euro.
Na wiosnę jednak nasz rząd postanowił przesunąć o pięć lat datę wprowadzenia limitów obowiązujących w UE, określających minimalną sumę ubezpieczenia, na jaką muszą być podpisane wszystkie samochodowe polisy OC. Polisy dla autokaru należącego do firmy Caban zostały wystawione przez PZU i były to: OC, autocasco oraz polisa od następstw nieszczęśliwych wypadków. Władze ubezpieczyciela mają świadomość jak mała jest kwota przeznaczona na wypłaty z OC i dlatego deklarują udzielenie poszkodowanym i rodzinom ofiar pomocy finansowej wykraczającej poza zobowiązania wynikające z umów ubezpieczenia - twierdzi rzecznik spółki Tomasz Brzeziński. Najważniejsze wydaje się przyjęcie reguł wypłaty świadczeń, tak aby nie było przypadków odmowy wypłat z powodu wyczerpania sumy ubezpieczenia. Reguły te nie zostały jeszcze określone - wyjaśnia rzecznik. Na razie firma powołała specjalny zespół, którego przedstawiciele wyjechali m.in. do Francji, aby pomagać poszkodowanym w wypełnianiu dokumentów o odszkodowania. Każdy z poszkodowanych może żądać od PZU świadczenia z tytułu polisy OC właściciela autokaru. Mogą to być renty, zwrot kosztów leczenia a także tzw. zadośćuczynienie. Z uwagi na rozmiar tragedii, kwota 1,5 mln euro może się okazać niewystarczająca - przyznaje Elżbieta Turkowska-Tyrluk, prezes Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
Kraje należące do UE nie mają jednolitych przepisów dotyczących sum ubezpieczenia przy obowiązkowym OC. Piąta dyrektywa komunikacyjna zobowiązywała do przeniesienia do 11 czerwca bieżącego roku do prawa krajowego minimalnych sum ubezpieczenia w tego typu polisach. Dla szkód doznanych przez osoby, ubezpieczenia te nie mogą być niższe niż 5 mln euro na zdarzenie (zwykle wypadek). Polska postanowiła jednak na razie zachować ponad trzykrotnie niższy limit, czyli 1,5 mln euro i wystąpić do UE o wprowadzenie pięcioletniego okresu przejściowego. Tymczasem we Francji w wypadkach drogowych nie ma ograniczenia odpowiedzialności ubezpieczycieli dla tzw. szkód osobowych. Prawdopodobnie jednak francuskie przepisy nie będą mieć zastosowania przy wypłacie odszkodowań dla ofiar niedzielnej katastrofy w myśl zasady stosowania prawa miejsca, w którym wydarzył się wypadek ponieważ prawo francuskie odsyła w tej sytuacji do przepisów kraju miejsca zamieszkania uczestników - twierdzi Hanna Karczewska-Czysz, wiceprezes zarządu Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Gdy limit 1,5 mln euro wyczerpie się, osoby poszkodowane będą mogły na drodze cywilnej dochodzić odszkodowań od posiadacza pojazdu.
Neckermann zablokował negatywny program w TVP1
Zobacz całość »Z informacji przekazanych przez "Dziennik" wynika, że Małgorzata Raczyńska, dyrektor TVP1 wycofała materiał dotyczący biura podróży Neckermann w programie "Na celowniku". Twórcy dokumentu, w którym podważana jest rzetelność biura są oburzeni. Sprawa miała miejsce na początku lipca.
- Nawet nie widziała tego filmu, a zdjęła go. Jest sezon urlopowy, zapewne wielu Polaków wykupiło wycieczki w Neckermannie, mają prawo dowiedzieć się, jakie niespodzianki ich czekają - mówią reżyserzy i producenci programu.
Dyrektor TVP 1 zdecydowała o usunięciu programu z emisji po otrzymaniu listu od szefów biura. Zażądali oni wycofania dokumentu i zarzucali tego twórcom jednostronność. - Łukasz Bajbak, który realizował cały reportaż, był agresywny i arogancki w stosunku do naszych pracowników - tłumaczy Krzysztof Piątek, prezes Neckermann Polska. - Poza tym według nas tym programem jego producentka Joanna Wąsowska-Klimek chciała załatwić własne interesy, bo wykupiła u nas wycieczkę i w ostatniej chwili, tuż przed wylotem zorientowała się, że warunki jej się nie podobają. Uważam, że załatwianie prywaty przy takiej okazji jest nie fair - dodaje.
Joanna Wąsowska-Klimek, będąca autorką cyklu "Na celowniku", nie kryje, że zawarła umowę z Neckermannem oraz, że nie jest jedyną osobą, którą ta sprawa dotyczy. - Nie uprawiam prywaty, dziennikarz ma obowiązek poinformować o nierzetelności biura. W materiale jest opisywana sprawa moja, ale i innego bohatera, który znalazł się w podobnej sytuacji - opowiada producentka.
Być może TVP nie jest wzorem cnót, jednak chyba uznało, że połączenie prywatnych spraw dziennikarzy z ich publikacjami, nawet jeśli jest rzetelne i obiektywnie wykonane, to niestety będzie rodziło podejrzenia o załatwianie prywatnych spraw. Ciekawe czy taka linia będzie kontynuowana w przyszłości.
Sąd Najwyższy wydał wyrok o ryczałcie za noclegi dla kierowców
Zobacz całość »Spór, dotyczący ryczałtu za noclegi dla kierowcy i wynagrodzenie za czas pracy w podróży służbowej, został rozstrzygnięty przez Sąd Najwyższy.
Spór powstał, gdy kilku kierowców domagało od byłego pracodawcy wyrównania wynagrodzenia za pracę oraz niewypłaconych ryczałtów za noclegi. Sprawa dwukrotnie wracała do I instancji. Ostatecznie, sąd II instancji ogłosił, że powodom należy się wynagrodzenie i ryczałt.
Firma zaskarżyła ten wyrok kasacją. Zarzuciła, że orzeczenie na rzecz powodów kwot z tytułu ryczałtu za noclegi w czasie zagranicznych podróży służbowych jest niewłaściwe, bo nie ponieśli oni kosztów związanych z podróżą służbową. Sąd Najwyższy oddalił skargę. W uzasadnieniu podał, że nie cały czas spędzony przez pracownika w typowej podróży służbowej jest czasem, w którym jest do dyspozycji pracodawcy. Praca w podróży służbowej, to liczba godzin w normalnym wymiarze pracy. Przejazd poza wymiarem nie jest czasem pracy. Inaczej jest w odniesieniu do zawodowych kierowców. Tutaj czas kierowania pojazdem jest zawsze czasem pracy. W sprawie ryczałtu za nocleg, sąd stwierdził, że zwrot tych kosztów nie przysługuje tylko wtedy, gdy pracodawca lub strona zagraniczna zapewnia go pracownikowi bezpłatnie. W tej sprawie było inaczej.
::: 2007-07-29 :::
Air France nie ma zamiaru zapłacić spóźnionej pasażerce
Zobacz całość »W razie odmowy przyjęcia na pokład samolotu, pasażer według unijnego rozporządzenia powinien uzyskać odszkodowanie od linii lotniczych. Prawo to obowiązuje jednak tylko w wypadku, gdy doszło do zarezerwowania większej ilości biletów, niż było miejsc w samolocie.
Wbrew pozorom takie sytuacje zdarzają się dosyć często. Rezultaty są opłakane dla tych, którzy nie mogą dostać się na pokład pomimo posiadania biletu.
Sąd zwrócił się do prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego, aby ten wystąpił do Komisji Europejskiej z postulatem, aby rozszerzyć unijne rozporządzenie także na inne sytuacje. Brak możliwości wejścia na pokład samolotu zdarza się pasażerom często, a powodem tego może być brak właściwych dokumentów, stan zdrowia, ale również brak stawienia się o czasie na godzinę odprawy przez tłok w terminalu.
Lecąca z Warszawy do Houston w USA tranzytem przez Paryż 17-letnia Kamila L. nie stawiła się o czasie na następny samolot. W terminalu Okęcie przeszła odprawę biletowo-bagażową, jednak z powodu długo trwającego prześwietlenia bagażu podręcznego na lotnisku de Gaulle’a nie zdążyła wejść na pokład samolotu do Houston. Air France z rozporządzenia prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego ma wypłacić jej 600 euro. Linie lotnicze natomiast złożyły skargę do sądu.
Jak mówiła w sądzie Katarzyna Grochowiecka, radca prawny ULC, w momencie odmowy przyjęcia na pokład, rozporządzenie nr 261/2004/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 lutego 2004 stanowi, że pasażerowi należy się odszkodowanie i prawo do lotu inną maszyną.
Agnieszka Fangrat, radca prawny Air France przekonywała natomiast, że linie nie mogą odpowiadać, za fakt, że Kamila L. nie stawiła się o czasie na boarding. Linie lotnicze nie mogą być odpowiedzialne za wydłużenie oczekiwania na prześwietlenie bagażu. Air France jest zdania, że art. 4 rozporządzenia przewidujący wypłatę odszkodowania za odmowę wejścia na pokład samolotu może mieć zastosowanie jedynie w zjawisku overbookingu.
Sąd zgodził się z tym zdaniem i uchylił zaskarżone decyzje. Jak powiedział sędzia Piotr Borowiecki, odszkodowanie za odmowę przyjęcia na pokład jest przewidziane w unijnym rozporządzeniu, ale dotyczy tylko overbookingu, w innej sytuacji nie ma ono zastosowania. Wynika to z preambuły rozporządzenia oraz z brzemienia art. 4. Jednak Air France nie zachowała się właściwie, ponieważ rolą pracowników linii, chociaż nie ma tego w żadnych przepisach, jest pomoc pasażerom. Wyrok nie jest prawomocny.
Koniec biletów za złotówkę
Zobacz całość »Zgodnie z decyzją Parlamentu Europejskiego, cena taryf lotniczych musi zawierać wszystkie należne podatki, opłaty obowiązkowe, dopłaty oraz opłaty dodatkowe.
Sprzedawcy biletów lotniczych, będą zobowiązani określać w cenie biletu wszystkie podatki i opłaty, które stanowią element jego ceny. Koniec zatem z praktyką wprowadzającą nabywców w błąd, poprzez publikowanie cen biletów bez dodatkowych opłat, które musi ponieść pasażer. Informacje podane do wiadomości przez operatorów lotniczych, powinny być wyczerpujące. Taryfy lotnicze nie mogą uwzględniać kosztów, których przewoźnicy lotniczy rzeczywiście nie ponoszą. Wzmianka o dodatkowych opłatach uzupełniających musi być podana w wyraźny, przejrzysty i jednoznaczny sposób, na początku każdego procesu rezerwacji. Aprobata wyrażona przez pasażera będzie dobrowolna i każda niejawna aprobata na tego typu dodatkowe opłaty, będzie unieważniona. Europejscy posłowie uznali, iż pasażerowie linii lotniczych, powinni być traktowani tj. podróżni korzystający z innych środków transportu, mają zatem prawo znać pełną cenę. Gdy w koszt biletu, w sprzedaży internetowej włączone są opłaty związane z zapewnieniem bezpieczeństwa lotniska lub na pokładzie statku powietrznego, powinny one zostać zaznaczone na bilecie, bądź informacja o nich powinna być przekazana pasażerom w inny sposób. W/w opłaty egzekwowane przez państwo członkowskie, przez przewoźników lub inne jednostki, można wyłącznie pobierać na pokrycie kosztów zapewnienia bezpieczeństwa lotniska lub statku powietrznego.
Przedsiębiorstwo, aby uzyskać koncesję na świadczenie usług transportu lotniczego, musi wykazać, iż posiada wystarczającą ochronę ubezpieczeniową, która umożliwi zwrot wpłaconych kwot i pokrycie kosztów transportu powrotnego pasażerów (gdyby nie było w stanie zrealizować zarezerwowanych lotów). Minimalny kapitał netto operatora wynosi 100 000 euro. Poza tym, główne miejsce wykonywania działalności, musi znajdować się na terenie UE, a przeważająca część usług lotniczych winna być świadczona na terenie, z terenu i na teren Wspólnoty. Koncesja może zostać odebrana lub zawieszona, gdy wspólnotowy przewoźnik lotniczy, nie może spełnić obecnych oraz potencjalnych zobowiązań w ciągu roku. Użytkowanie baz, znajdujących się poza krajem pochodzenia, stwarzało w przeszłości kłopoty z określaniem przepisów mających zastosowanie do zatrudnionych załóg. Obecnie, posłowie wprowadzili zapis zobowiązujący państwa członkowskie, do zapewnienia właściwego stosowania wspólnotowych i krajowych przepisów socjalnych.
Trzeci pakiet, w zakresie wewnętrznego rynku lotniczego to ostatni etap liberalizacji transportu lotniczego. Rozporządzenia weszły w życie, w styczniu 1993 r., natomiast do kwietnia 1997 r. - usługi kabotażowe zostały we Wspólnocie zliberalizowane. Pierwszy pakiet przyjęto w grudniu 1987 r., a drugi pochodzi z czerwca 1990 r. Od wdrożenia trzeciego pakietu, czyli w ciągu 10 lat - odnotowano niebywały wcześniej w Europie - rozwój transportu lotniczego! Wyeliminowano stare monopole, wprowadzono wewnątrzwspólnotowy kabotaż, a wzrost konkurencji (szczególnie w zakresie cen), dostarczył konsumentom wiele korzyści. Lotnictwo europejskie, z rynku regulowanego, opartego na umowach dwustronnych, przekształcił się w konkurencyjny rynek jednolity.
Projekt nowej ustawy transportowej
Zobacz całość »Nowela ustawy transportowej nakłada nowe zadania na inspektorów transportu drogowego, a przewoźnicy i kierowcy muszą się liczyć z większą liczbą kontroli.
W myśl projektu ustawy, przewoźnicy będą mieli obowiązek przechowywania przez rok dokumentów i protokołów z kontroli drogowych oraz kontroli w samych przedsiębiorstwach. W/w archiwizacja stanowi wymóg unijny. Autorzy zmian uważają, że przewoźnicy oprócz poniesionych kosztów, mogą na tym również skorzystać, gdyż mając pokontrolne decyzje z wnioskami, uchylą się od ponownej kontroli innej służby w tym samym zakresie. Ponadto będą mogli wykorzystać je jako dowód w analogicznej sprawie, prowadzonej np. odnośnie innego kierowcy.
Nowe wytyczne, przygotowano także dla głównego inspektora TD. Będzie on zobowiązany (co dwa lata), przedkładać rządowi krajową strategię kontroli. Pierwsza ma zostać ogłoszona do końca przyszłego roku. Ponadto, na głównym inspektorze TD spoczywa obowiązek składania drobiazgowego sprawozdania Komisji Europejskiej,a w zbieraniu danych statystycznych pomogą mu komendanci: główny policji i Straży Granicznej, oraz szef służby celnej i główny inspektor pracy. W celu weryfikacji czasu jazdy i czasu postoju, obowiązkowych przerw oraz czasu odpoczynku kierowców wykonujących przewozy drogowe - kontrole podzielono na dwie kategorie. Pierwsza - kontrole drogowe - odnosi się do rejestracji kategorii drogi (autostrada, droga krajowa lub innej kategorii), państwa, w którym pojazd jest zarejestrowany i rodzaju tachografu (analogowy czy cyfrowy). Druga - kontrole w przedsiębiorstwach - dotyczy kategorii przewozu drogowego (międzynarodowy, krajowy, osób, rzeczy, na potrzeby własne), wielkości taboru przedsiębiorstwa i stosowanych tachografów (cyfrowy lub analogowy). Główny inspektor TD, będzie także osobą odpowiedzialną za kontakty wewnątrzwspólnotowe, w sprawach kontroli transportu drogowego.
Inne zmiany zawarte w projekcie, odnoszą się do kierowców trudniący się międzynarodowym przewozem wahadłowym lub okazjonalnym. Proponuje się, aby oprócz winiety, karty kierowcy i tachografu, mieli przy sobie w aucie także odpowiednie zezwolenie lub formularz jazdy. Choć przygotowanie noweli to skutek unijnej dyrektywy, to jednak polskie przepisy muszą gwarantować: zapobieganie nieuczciwej konkurencji w przewozach pasażerskich i towarów oraz troskę o polskie drogi dewastowane przez przeciążone pojazdy (stąd pomysł częstszego ich ważenia). Ponieważ z nowymi zadaniami nie poradzi sobie obecnych 320 inspektorów transportu drogowego, za rok ma zostać podwojona ich liczba. Wydatki na nowe etaty mają się zwrócić, dzięki częstszym kontrolom, a tym samym wpływom z tytułu kar nakładanych za przekroczenie dopuszczalnej masy czy nacisków osi pojazdów oraz uszczelnienia systemu winietowego.
Archiwum 2008/24 Archiwum 2007/13 Archiwum 2007/27
Lufthansa City Center uruchamia kolejne biuro w Poznaniu
117 pracowni chętnych na projektowanie hotelu na Okęciu
Polska wypromowała się na Dniach Podróży w Sztokholmie
Turyści w czasie mundialu mogą wydać 2 mld USD
Z Lufthansą taniej do Frankfurtu i Monachium!
Nowy dojazd na Okęcie: budowa ulicy Poleczki
Sochaczew: nowe lotnisko za dwa lata
Karanie za oprowadzanie bez licencji sprzeczne z normami UE
Centrum Promenada wyróżnione przez gminę
Internetowa strona rezerwacji hoteli Farecast trafi w ręce Microsoft
Szklana fontanna nową atrakcją krakowskiego Rynku Głównego
W Koszalinie ma powstać centrum komunikacyjne w miejsce dworców PKP i PKS
Wszystko o tanich lotach z Berlina na jednej stronie www!
Na ferie z Mazowsza - do Zakopanego, Wisły i Krynicy z Intercity
Kryzys w branży lotniczej nie wpłynął na wyniki polskich lotnisk





