Subskrypcja





Szukaj







Wyszukiwarka

Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności


Wskazówka: * zastępuje dowolny fragment tekstu!


Archwium aktualności
2009-02-23 do 2009-03-01
(rok 2009, tydzień 9)

Zmień tydzień   Zmień rok

Lista aktualności:

::: 2009-02-23 :::


Norwegian otrzymał nagrodę za dynamiczny rozwój połączeń z Warszawy

Zobacz całość »
Skandynawska tania linia lotnicza Norwegian została uhonorowana przez PPL Porty Lotnicze nagrodą dla przewoźnika, który w roku ubiegłym najbardziej dynamicznie rozwijał siatkę regularnych połączeń z Warszawy.
Michał Marzec, Naczelny Dyrektor PPL wręczył Barbarze Klary, Dyrektorowi ds. Sprzedaży Norwegian Air Shuttle Polska pamiątkową statuetkę. W ubiegłym roku Norwegian otrzymał od PPL nagrodę za najszybszy wzrost liczby pasażerów w Warszawie, natomiast dwa lata temu za dynamiczny rozwój siatki połączeń lotniczych z Okęcia.
Obecnie Norwegian oferuje bezpośrednie połączenia z Warszawy do: Alicante, Aten, Bergen, Dubrownika, Malagi, Oslo, Paryża, Rzymu, Salzburga, Splitu, Stavanger i Sztokholmu. Dodatkowo w minionym roku przewoźnik uruchomił nowe połączenia z Warszawy, które gwarantują przesiadki w Oslo i Sztokholmie. Teraz samolotami Norwegian można polecieć z Warszawy przez Oslo do pięciu norweskich miast. Są to połączenia z gwarantowanymi transferami na głównym lotnisku Gardemoen do: Alesund, Bardufoss, Kristiansand, Tromso i Trondheim. Norwegian oferuje również gwarantowane połączenia z Warszawy przez Sztokholm do: Kiruny, Lulea i Umea w Szwecji.
Jarosław Święcki, Dyrektor Generalny Norwegian Air Shuttle Polska wyznał - Połączenia z Warszawy cieszą się zainteresowaniem pasażerów, którzy chcą latać nie tylko tanio, ale też wygodnie i punktualnie. Systematycznie umacniamy pozycje lidera w przewozach między Polską a Skandynawią. Nasza skandynawska oferta to nie tylko połączenia z Warszawy, ale również połączenia z Krakowa, Gdańska, Szczecina i Wrocławia do wielu portów w Norwegii i Szwecji.
Norwegian jest obecnie linią, która gwarantuje przesiadki. Przewoźnik daje również możliwość podróży z następującym limitem bagażu (40 kg bagażu rejestrowanego plus 10 kg bagażu podręcznego). W celu obniżenia kosztów i podniesienia poziomu obsługi przewoźnik stosuje następujące rozwiązania technologiczne: self check-in i mobile check-in.
Norwegian Air Shuttle rozpoczął swoją działalność we wrześniu 2002 roku. Wówczas operował 6 samolotami na trasach krajowych. 5 kwietnia 2003 roku przewoźnik wprowadził pierwsze rejsy międzynarodowe - do Hiszpanii i Portugalii, natomiast latem 2003 roku uruchomił połączenia do Londynu i Sztokholmu. W sumie w 2005 roku linia przewiozła 3,3 mln osób, a w 2006 liczba ta wzrosła do ponad 5 mln. Natomiast w 2007 roku linia przewiozła już 6,4 mln pasażerów, a w 2008 roku 9,2 mln. Norwegian należy do szybko rozwijających się tanich przewoźników lotniczych.

Zobacz całość »



Skyscanner wprowadziła więcej domen krajowych

Zobacz całość »
Wyszukiwarka lotów Skyscanner kontynuuje międzynarodowy rozwój wprowadzając nowe domeny dla 8 krajów. Skyscanner jest obecnie dostępny w 20 językach i 59 walutach, ale dodanie nowych domen i subdomen oznacza większą dostępność witryny dla użytkowników w tych krajach.
Nowe domeny zostały wprowadzone dla Rosji (Skyscanner.ru), Japonii (Skyscanner.jp), Holandii (Skyscanner.nl), Czech(Skyscanner.cz), Grecji (gr.Skyscanner.com), Turcji (tr.Skyscanner.com), Szwecji (se.Skyscanner.com) i Rumunii (ro.Skyscanner.com).
W roku 2008 uruchomiła już domeny dla Francji (Skyscanner.fr), Hiszpanii (Skyscanner.es), Niemiec (Skyscanner.de), Polski, gdzie Skyscanner ma swój Oddział (Skyscanner.pl), Włoch (Skyscanner.it) i Danii (dk.Skyscanner.com).
- Międzynarodowy rozwój jest kluczem do następnego poziomu wzrostu wyszukiwarki Skyscanner. Przewidujemy 100% wzrost w tym roku i oczekujemy, że za rok o tej porze tylko 30% użytkowników będzie pochodzić z Wielkiej Brytanii. Już 60% naszych użytkowników pochodzi spoza Wielkiej Brytanii i obserwujemy duży wzrost w krajach, gdzie wprowadziliśmy już domeny krajowe. W minionym roku w Polsce ten wzrost osiągnął 60%, ale już w Niemczech 105%, a w Danii aż 120%. Do chwili obecnej nasz międzynarodowy rozwój był w dużej mierze zasługą odpowiedniego pozycjonowania, ale dodatkowo planujemy uruchomić program partnerski w Europie, a także zamierzamy rozpocząć kampanie SEM we wszystkich kluczowych krajach - oznajmił Barry Smith, współwłaściciel i Dyrektor Rozwoju Skyscanner.

Zobacz całość »



Słowacja: autokar turystyczny zderzył się z pociągiem. 11 osób zginęło.

Zobacz całość »
W centrum Słowacji doszło do tragicznego wypadku. Autokar wiozący turystów zderzył się z pociągiem.
W wyniku wypadku zginęło co najmniej 11 osób, a 20 zostało rannych. Przewieziono ich do szpitali. Niektórzy są w krytycznym stanie.
Prawdopodobnie autokar zepsuł się dosłownie na środku torowiska a jadący dwuwagonowy pociąg nie był w stanie zahamować.

Zobacz całość »



Ryanair: odprawa tylko przez internet?

Zobacz całość »
Irlandzkie tanie linie lotnicze Ryanair zapowiedziały, że od przyszłego roku pasażerowie będą odprawiani tylko przez internet. Ryanair do końca 2009 roku zlikwiduje bowiem wszystkie punkty odpraw na lotniskach.
- Na lotniskach będziemy mieli jedynie punkty oddawania bagaży, wszystko inne będzie realizowane przez internet - zapowiedział Michael O'Leary, prezes taniej linii.
Oznacza to, że obsługa przewoźnika na lotniskach zostanie zredukowana o 80%. Irlandzki przewoźnik decyzję argumentuje tym, że już i tak 97% pasażerów rezerwuje bilety w formie online, trzy czwarte korzysta z opcji "check in online", a bagaż nadaje jedynie co piąty pasażer.
Pieniądze zaoszczędzone w ten sposób będą przeznaczone na obniżenie cen biletów - zapowiedział Ryanair.

Zobacz całość »



Zamach terrorystyczny w Kairze. Zginęła turystka z Francji

Zobacz całość »
Francuska turystka zginęła, a 21 osób zostało rannych w wyniku krwawego zamachu w turystycznej części Kairu.
Z doniesień ministerstwa zdrowia wynika, że wśród rannych jest 13 Francuzów, trzech Saudyjczyków, trzech Egipcjan oraz Niemiec. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Do zamachu terrorystycznego doszło wczoraj (22.02.09) przed kawiarnią w pobliżu słynnego targowiska Chan al-Chalili, niedaleko meczetu Husajna. Eksplodował ładunek umieszczony pod ławką na głównym placu targowiska. Później znaleziono też druga bombę. Na szczęście saperom udało się ją rozbroić.

Zobacz całość »



Hotel Spa Ireny Eris Wzgórza Dylewskie otrzymał piąta gwiazdkę

Zobacz całość »
W piątek (20.02.09) hotel spa Ireny Eris Wzgórza Dylewskie oficjalnie otrzymał piątą gwiazdkę. Jest więc pierwszym pięciogwiazdkowym hotelem w warmińsko-mazurskim.
Hotel SPA Dr Irena Eris Wzgórza Dylewskie mieści się w otulinie Parku Krajobrazowego, w sąsiedztwie jednej z najwyżej położonych miejscowości polskich pojezierzy - Wysokiej Wsi, w powiecie Ostróda.
Należy do najnowocześniejszych hoteli SPA w Polsce. O jego wyjątkowości stanowi zarówno urokliwe położenie, jak i panująca w nim atmosfera. Jest znakomitym miejscem wypoczynku dla całej rodziny oraz osób wypoczywających indywidualnie. Malownicze okolice, zaliczane do najczystszych zakątków Polski, sprzyjają aktywnym formom wypoczynku.
Obiekt posiada 97 komfortowych pokoi i apartamentów, w tym 88 w budynku głównym i 9 w ekskluzywnym "Domu Leśnym", znajdującym się w sąsiedztwie Hotelu.
Weekend urlopu w spa Wzgórza Dylewskie z wliczonymi zabiegami i wyżywieniem kosztuje ok. 1500 zł.

Zobacz całość »



ING Bank Śląski wypowiedział Sfinksowi umowę kredytową

Zobacz całość »
Kolejny bank wypowiedział Sfinksowi umowę kredytową. Zarząd Sfinks Polska S.A. poinformował w piątek (20.02.09), że spółka otrzymała wypowiedzenie umowy kredytowej z dnia 30 czerwca 2008 roku przez ING Bank Śląski S.A.
Jednocześnie spółka restauracyjna otrzymała wezwanie do dokonania spłaty całości należności z tytułu kredytu w terminie do 26 lutego br. Zgodnie z informacją przekazaną przez ING należności tego banku ustalone na dzień sporządzenia pisma dotyczącego wypowiedzenia wynoszą ogółem 49,7 mln zł.
Bank ten poinformował, że w przypadku braku spłaty wyżej podanej kwoty w wyznaczonym terminie cała kwota kredytu wraz z odsetkami staje się przeterminowana. Ponadto ING zaznaczył rozwiązanie w trybie natychmiastowym umowy dotyczącej linii gwarancyjnej z dnia 17 lipca 2008 roku.
Wcześniej Sfinks poinformował o wymówieniu umowy kredytowej przez PKO Bank Polski.

Zobacz całość »



Nowy prezes w Centralwings

Zobacz całość »
Centralwings, spółka z Grupy LOT ma nowego prezesa - został nim Piotr Chajderowski. Dotychczasowy szef, Tomasz Szymczak, złożył rezygnację z powodów osobistych.
- Głównym zadaniem nowego prezesa będzie przeprowadzenie integracji Centralwings ze strukturami LOT oraz późniejsze przejęcie zarządzania majątkiem Grupy Kapitałowej PLL LOT SA - powiedział rzecznik PLL LOT Wojciech Kądziołka.
Piotr Chajderowski w sierpniu 2008 roku został szefem obszaru restrukturyzacji i finansów w tych liniach, a ostatnio był również członkiem zarządu. Jest absolwentem Uniwersytetu Łódzkiego.

Zobacz całość »



Około 90 tys. turystów przybyło na karnawał w Wenecji

Zobacz całość »
W ostatnią sobotę karnawału w Wenecji bawiło się około 90 tysięcy turystów - poinformowały władze miejskie.
Prawdziwe oblężenie panuje na największych parkingach wokół miasta. Znalazło się tam ponad 700 autokarów z wycieczkami z całych Włoch oraz wielu innych krajów.
Tegoroczny karnawał wenecki odbywa się pod hasłem "Sensation 2009 - 6 zmysłów na 6 ścieżek". Największą atrakcją jest skonstruowany na Placu świętego Marka malowniczy "ogród".

Zobacz całość »



Ryanair: można korzystać z komórek w trakcie lotu

Zobacz całość »
Tanie irlandzkie linie Ryanair umożliwiają podróżnym korzystanie z telefonów komórkowych podczas lotów.
Na początku Ryanair wprowadził tę usługę na pokładach 20 samolotów, w większości stacjonujących w bazie w Dublinie. Docelowo ma ona objąć w ciągu najbliższych 18 miesięcy całą flotę przewoźnika, czyli 170 maszyn.
Jedna minuta rozmowy to koszt od 1,5 do 3 funtów, wysłanie wiadomości tekstowej kosztuje od 0,4 funta w górę, za wysłanie e-maila trzeba zapłacić od 1 do 2 funtów.
Technologię dostarczyła firma OnAir, w której 67% udziałów ma grupa lotnicza Sita, a 30% producent samolotów Airbus.

Zobacz całość »



Otwarto przejście graniczne na granicy bułgarsko-greckiej

Zobacz całość »
Od wczoraj (22.02.09) jest czynne największe przejście na granicy bułgarsko-greckiej Kułata przy drodze E 79.
Przejście było zamknięte od czwartku na skutek strajku greckich właścicieli ciężarówek. Zablokowali oni przejście, domagając się walki z nielegalnymi przewoźnikami. W sobotę doszło do porozumienia protestujących z greckim rządem.

Zobacz całość »



Od marca nowy rozkład PKP Intercity

Zobacz całość »
Od 1 marca br. zacznie obowiązywać zmodyfikowany rozkład jazdy pociągów PKP Intercity. Wraz z nim, podróż pociągiem IC Chrobry ze Szczecina do Warszawy zostanie skrócona do 4 godzin 59 minut.
Dzięki skomunikowaniom pociągów dalekobieżnych, w rozkładzie jazdy pojawi się 6 nowych połączeń np. skomunikowanie pociągu pospiesznego i TLK w Kutnie zapewni dodatkowe poranne połączenie pomiędzy Częstochową, Łodzią a Poznaniem.
PKP Intercity konsekwentnie podnosi standard podróży na trasie Warszawa - Łódź. Już od 16 lutego w pociągu Łodzianin kursują wyłącznie zmodernizowane wagony klasy 1 i 2. W wagonach klasy 2 są teraz możliwość podróży w komfortowych przedziałach 6-cio miejscowych.
W porannych pociągach na trasie Łódź - Warszawa ("Łodzianin" oraz pospiesznym wyruszającym z Łodzi Fabrycznej o godzinie 6.51) obowiązują bezpłatne pakiety prasowe. Do pociągów cieszących się największą frekwencją będą dołączone dodatkowe wagony 2 klasy.

Zobacz całość »



Dobre wyniki Norwegian w 2008 roku

Zobacz całość »
Skandynawska tania linia lotnicza Norwegian ogłosiła wyniki za 2008 rok. Łączna liczba przewiezionych przez przewoźnika pasażerów wyniosła 9,2 mln, tj. o 2,3 mln (32%) więcej niż rok wcześniej.
Przychody linii zamknęły się kwotą 6,2 mld koron norweskich, co oznacza wzrost o blisko 50%, a zysk (EBITDAR) kwota 200 mln koron norweskich. Pomimo niesprzyjających warunków makroekonomicznych w 2008 roku średnie wykorzystanie miejsc w samolotach wyniosło 79%.
- Osiągnęliśmy znaczący 32% wzrost liczby pasażerów w 2008 roku. Zwiększył się nasz udział w rynku skandynawskim, na niektórych ważnych trasach przekraczając 45%. Jesteśmy zadowoleni z wyników minionego roku i liczymy, że rok 2009 będzie równie dobry dla Norwegian. Nasze wyniki pokazują, że w obecnej trudnej sytuacji ekonomicznej klienci jeszcze bardziej doceniają nasze atrakcyjne ceny. Nasze nowe, przyjazne dla środowiska samoloty Boeing 737-800 zastąpią ostatnie cztery MD-80 w 2009 roku, co będzie naszym cennym atutem - powiedział Bjorn Kjos, Dyrektor Generalny Norwegian Air Shuttle.

Zobacz całość »



Tomasz Morawski, twórca Sfinksa zaproponował pomoc restauracjom

Zobacz całość »
Zarząd Sfinksa opublikował list otwarty do Tomasza Morawskiego i Amrestu w sprawie ratowania spółki restauracyjnej.
"W związku z pojawieniem się informacji o wypowiadaniu przez wynajmujących umów najmu lokali, w których prowadzone są restauracje Sphinx z powodu zalegania przez Sfinks z zapłatą czynszu, niniejszym deklaruję natychmiastową gotowość przejęcia wymagalnych zobowiązań spółki z tytułu zapłaty czynszu najmu przedmiotowych lokali - czytamy w liście do zarządu Sfinksa wysłanym przez Tomasza Morawskiego.
Tomasz Morawski jest założycielem firmy. W jego rękach jest obecnie 28,11% akcji.
Spółka Sfinks Polska powstała pod koniec lat dziewięćdziesiątych.

Zobacz całość »



Zakopane: turyści nie reagują na apele TOPR-u

Zobacz całość »
Od niedzieli w Tatrach obowiązuje czwarty stopień zagrożenia lawinowego. Turyści mocno lekceważą ostrzeżenia i chodzą w rejony bardzo niebezpieczne - informuje TOPR.
Z powodu dużego zagrożenia lawinowego droga do Morskiego Oka jest zamknięta. Mimo to ludzie całymi rodzinami, niejednokrotnie z małymi z dziećmi na sankach, spacerują do schroniska.
- Obserwuję absolutną beztroskę, wręcz głupotę turystów, którzy idąc do Morskiego Oka mijają ostrzegawcze napisy: "Stop - Lawiny", "Dalsze przejście grozi śmiercią"- mówi Paweł Skawiński, dyrektor TPN.
Turyści mają wyznaczone specjalne, zimowe obejście niebezpiecznego odcinka drogi, ale korzysta z niego zaledwie kilka procent turystów.

Zobacz całość »



::: 2009-02-24 :::


Podkarpacie - kolej weryfikuje swoje plany inwestycyjne

Zobacz całość »
Stale maleją szanse, że podczas Euro 2012 z Polski na Ukrainę kibice będą mogli pojechać pociągami z szybkością 160 kilometrów na godzinę. Powodem jest brak pieniędzy. Nie wiadomo też, czy zmodernizowana zostanie linia Rzeszów - Warszawa.
Jan Szczepański z podkarpackiej "Solidarności" w PKP przyznał - Czarne chmury zbierają się nad Podkarpaciem, to agonia województwa. Dwie najważniejsze kolejowe inwestycje są poważnie zagrożone: modernizacja magistrali E-30, od Rzeszowa do Medyki oraz E-71 z Rzeszowa przez Kolbuszową do Warszawy.
Władze Podkarpacia zaprosiły do Rzeszowa dyrektorów ze spółek kolejowych, które są odpowiedzialne za inwestycje. Przyjechał miedzy innymi Piotr Borys, zastępca dyrektora ds. inwestycji w Grupie PKP SA oraz Włodzimierz Żmuda, szef krakowskiego oddziału Polskich Linii Kolejowych PKP. Oboje tłumaczyli, że kolej jest zmuszona zweryfikować swoje plany inwestycyjne.
W całej Polsce inwestycje kolejowe oszacowano na 50-55 mld zł. Natomiast kolej dysponuje tylko połową tej kwoty. Żmuda podkreślił - Nasze plany wymagają nowego spojrzenia. Wzrost kosztów powoduje konieczność zmniejszenia inwestycji. Nie jesteśmy zyskowną spółką.
PKP tłumaczy, że Unia Europejska nie chce już finansować inwestycji kolejowych w 80%, ale tylko maksymalnie w 65%. Dodatkowo Bogdan Rzońca, wicemarszałek podkarpacki zagroził, że jeżeli kolej wyrzuci z planów podkarpackie inwestycje, wówczas samorząd nie przekaże jej 48 mln zł, które zapisano w Regionalnym Programie Operacyjnym.
Władze PKP podkreślały, że są przygotowani z dokumentacją i mogą ogłaszać przetargi, ale nie mają pieniędzy. Żmuda wyznał, że cały czas ich szukają. Zapewniono, że jak na razie nie ma jeszcze ostatecznej decyzji, czy modernizacja magistrali E-30 zostanie wykreślona z priorytetowych inwestycji. Borys poinformował - W ciągu dwóch miesięcy wszystko się wyjaśni. Dodał, że alternatywą mogłaby być rewitalizacja. Wyjaśnił, że miałaby ona polegać na zmodernizowaniu za mniejsze pieniądze odcinka od Rzeszowa do granicy polsko-ukraińskiej. Po takim remoncie pociągi na Euro 2012 mogłyby jeździć z maksymalną prędkością 120 kilometrów na godzinę.
Lepiej wygląda sytuacja z linią Rzeszów - Warszawa przez Kolbuszową, której modernizacja finansowana jest wyłącznie z budżetu państwa. Przez trzy lata wydano na tę inwestycję 130 mln zł, a potrzebne jest blisko 4 mld zł. W bieżącym roku PKP na roboty ma 50 mln zł, a w przyszłym 100 mln. Włodzimierz Żmuda zaznaczył - Pieniędzy z budżetu musi być więcej.
Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej podkreślił - Perspektywa, że w 2012 roku będzie można szybko podróżować do Warszawy nie ma pokrycia w środkach finansowych. Piotr Borys z Grupy PKP SA przyznał - W 2012 roku szybko do Warszawy na pewno nie dotrzemy. Lata 2013-2014 są już bardziej realne.

Zobacz całość »



Turyści chcą wydawać w Łodzi więcej pieniędzy?

Zobacz całość »
Turystom podoba się w Łodzi życzliwość oraz gościnność mieszkańców, ale narzekają na zły stan toalet publicznych. Zaznaczają też, że chętniej wydaliby na pobyt w Łodzi więcej pieniędzy. W sumie w minionym roku turyści zostawili w województwie łódzkim 660 mln zł.
Łódzkie odwiedza coraz większa liczba turystów, a dodatkowo zapewniają oni, że chętnie jeszcze wrócą. Jednak oczekują od miasta poprawy stanu publicznego transportu, dostępu do internetu oraz informacji turystycznej. Włodzimierz Fisiak, marszałek województwa przyznał - Chcemy sprostać tym oczekiwaniom, bo z turystyką wiążemy duże nadzieje. To naprawdę dobry biznes, który przyniesie nam korzyści.
W piątek, 20 lutego Regionalna Organizacja Turystyczna podała wyniki badań dotyczących ruchu turystycznego w Łodzi oraz regionie. Badania zostały przeprowadzone na zlecenie urzędów: miasta i marszałkowskiego. Prowadziły je małopolska i łódzka organizacja turystyczna. Tomasz Koralewski z łódzkiej ROT tłumaczy - Chodziło o sprawdzenie, kto dokładnie odwiedza Łódź i region, jak turysta ocenia pobyt, co mu się u nas podoba, czego nie akceptuje. Dodał - Takie dane to dla władz miasta i województwa sygnał, jaką strategię turystyczną przyjąć i do kogo skierować ofertę.
Badania przeprowadzano przez dwa kwartały minionego roku. Ankiety wypełniło 2300 turystów z kraju i zagranicy, którzy odwiedzili Łódź oraz województwo.
Z obcokrajowców najchętniej odwiedzają Łódź Niemcy. Stanowili oni aż 34% zbadanych turystów. Na dalszych miejscach znaleźli się Brytyjczycy (13%.) i Turcy (4%). Koralewski zaznaczył - Trzecia pozycja to zaskoczenie i ciekawostka, którą trzeba dokładnie przeanalizować i wyjaśnić.
Wśród Polaków najwięcej jest młodych turystów, którzy nie ukończyli 23 lat. Natomiast z zagranicy najchętniej przyjeżdżają ludzie zamożni, którzy mają więcej niż 56 lat. Z badań wynika też, że częściej do Łodzi przyjeżdżają mężczyźni. Wśród krajowych turystów w województwie łódzkim dominują warszawiacy. Koralewski przyznał, że jest to znak dla władz miasta, że trzeba promować Łódź i region w stolicy.
Krajowi turyści najczęściej przyjeżdżają do Łodzi wypoczywać, natomiast zagraniczni głównie w sprawach służbowych. Na podstawie tych wyników władze miasta wiedzą, że należy zwrócić szczególną uwagę na rozwój hoteli oraz centrów konferencyjnych. Wielu turystów przyznało również, że w Łodzi chce poznać zabytki, rozerwać się i zrobić zakupy.
Łódzkie znajduje się obecnie na pograniczu województw o średnim oraz małym ruchu turystycznym. Fisiak zaznaczył - I to jest bardzo dobra wiadomość, bo okazuje się, że region bez gór i bez morza też może być atrakcyjny. Świadczy o tym coraz większa liczba turystów.
Dodatkowo ankietowani zapewniali, że wizyta im się podobała. W województwie docenili głównie Zalew Sulejowski, Spałę oraz Uniejów z termami. Natomiast w Łodzi pod względem atrakcyjności bezkonkurencyjna była Manufaktura. Turyści wskazywali również na ulicę Piotrkowską i muzeum ms2. Jednak najbardziej podoba im się dobra atmosfera oraz życzliwość łodzian.
Według wielu turystów Łódź jest bezpiecznym miastem z dobrą bazą noclegową. Ankietowani narzekali głównie na stan publicznych toalet, transport i brud na ulicach. Przyznali też, że w wielu miejscach nie można płacić kartą, a bankomat ciężko jest znaleźć. Dodatkowo podkreślali, że mieli kłopot z dostępem do informacji turystycznych. Jednak pomimo tych zastrzeżeń turyści zapewnili, że poleciliby Łódź oraz region jako cel przyjazdu.
Według przeprowadzonych badań województwo łódzkie mogłoby zarobić na turystyce jeszcze więcej. Ponad połowa gości z kraju i prawie połowa z zagranicy zapewnia, że chętnie wydałaby więcej na pobyt.
Województwo łódzkie jest drugim w kraju regionem (po Małopolsce), które zdecydowało się na przeprowadzenie takich badań.

Zobacz całość »



Kraków - Pod Rynkiem będzie podziemna trasa turystyczna

Zobacz całość »
Do czerwca 2010 roku pod krakowskim Rynkiem Głównym ma powstać trasa turystyczna "Śladami historycznej tożsamości Krakowa". Znajdą się tam między innymi cmentarzysko z XII w., pozostałości osady przedlokacyjnej, dawne Kramy Bogate oraz pomieszczenia tzw. Wielkiej Wagi.
Pracami przy trasie zajmuje się Muzeum Historyczne Miasta Krakowa. W piątek, 20 lutego podczas obchodów Międzynarodowego Dnia Przewodnika Turystycznego, projekt podziemnej trasy został zaprezentowany krakowskim przewodnikom.
Wejście do podziemi ma znajdować się w podcieniach Sukiennic od strony ulicy św. Jana. Turyści mają zjeżdżać 7 metrów pod ziemię i wędrować korzystając między innymi ze szklanych pochylni oraz kładek. Pokonanie trasy w szybkim tempie będzie zajmować około godziny.
Michał Niezabitowski, dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Krakowa poinformował - Przez soczewkę, jaką jest Rynek, chcemy pokazać, czym w średniowieczu był Kraków. Bronimy tezy, że do XVI w. był jednym z najważniejszych centrów handlowych, gospodarczych, finansowych i kulturalnych ówczesnego świata.
Autorzy trasy chcą, aby zwiedzający przez rekonstrukcje, makiety architektoniczne, wizualizacje cyfrowe oraz filmy byli jak najbliżej historii. Turyści będą mogli zobaczyć oryginalne drewniane drogi oraz wapienne bruki, a także poczuć atmosferę średniowiecznej ulicy przez dźwięki i zapachy.
Pod ziemią zastaną pokazane między innymi: przebieg badań archeologicznych prowadzonych na Rynku, cmentarzysko z XI-XII w, pozostałości XII-wiecznej osady zniszczonej podczas najazdu Tatarów na Kraków oraz urządzenia, które są świadectwem rozwoju inżynierii miejskiej. W sumie urządzenie podziemnej ekspozycji ma kosztować 24 mln zł. Niezabitowski wyznał - Zamierzamy zrekonstruować rurmus, czyli urządzenie wodociągowe, które znajdowało się kiedyś w okolicach ul. Reformackiej. Z Rudawy pobierano nim wodę, którą potem drewnianymi rurami dostarczano do miasta, do tzw. rząpi. Chcemy, żeby urządzenia te działały.
Pod ziemią znajdzie się forum multimedialne z salą konferencyjną, a także będzie odbywać się prezentacja przypominająca przy pomocy ikonografii i kilkunastu filmów triumfalne wjazdy do Krakowa władców, hołd pruski, przysięgę Tadeusza Kościuszki oraz inne wydarzenia z dziejów miasta.
W dawnych Kramach Bogatych prezentowane będą przedmioty użytkowe, które zostały znalezione na Rynku przez archeologów. Będą one uporządkowane według cechów rzemieślniczych, które zajmowały się ich wykonywaniem, a dodatkowo uzupełnione ilustracjami z Kodeksu Baltazara Behema.
Obecnie pod płytą Rynku prowadzone są prace budowlane.

Zobacz całość »



Organizacja festiwali sposobem na promocję Olsztyna?

Zobacz całość »
Stolica Warmii i Mazur już wkrótce będzie promować się pod hasłem "Olsztyn - przestrzeń radości". Miasto mają rozsławić takie imprezy jak - festiwale serów oraz latawców.
Olsztyn zapłacił 180 tysięcy złotych za dokument "Strategia promocji" miasta, za którego przygotowanie odpowiada krakowska firma Eskadra. Zgodnie z nową strategią miasta w Olsztynie będzie odbywać się kilka imprez, które będą miały za zadanie wypromować miasto w Polsce. Pierwszą imprezą będzie Festiwal Serów.
Pierwszy - festiwal serów - miałby promować miasto i Warmię jako tzw. "nabiałowe zagłębie". Tobolewski argumentował, że 80 procent receptur serów w Polsce powstało właśnie na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, który wcześniej nazywał się Akademią Rolniczo-Techniczną.
Trwają również ponadto prace nad unowocześnieniem loga miasta. Jak powiedział Mrówczyńska, uznano, że stare logo zakorzeniło się już na stałe w świadomości mieszkańców oraz ma już swoją markę.
Logotyp, który stworzyła Ewa Gadomska, przedstawia m.in. zarys zamku olsztyńskiego, słońce oraz linie obrazujące las i jeziora, pochodzi z 1997 roku. Prawa majątkowe do loga autorka przekazała urzędowi miasta.
Gadomska poddała krytyce unowocześnione logo mówiąc, że nie akceptuje go i odcina się od prac nad nim. Pierwotnie mówiono o zmianie liternictwa pod znakiem graficznym, jednak prace wykroczyły poza te obietnice.

Zobacz całość »



Zabrze: będzie można wybrać się na wycieczkę podziemnymi szlakami

Zobacz całość »
Czy jest możliwe zwiedzanie całego miasta tylko podziemnymi szlakami? Władze Zabrza mają zamiar udowodnić, że tak. Z pomocą UE rozpoczynają realizację projektu "Europejski Ośrodek Kultury Technicznej i Turystyki Przemysłowej", który ma połączyć zabytkową kopalnię węgla kamiennego Guido, Główną Kluczową Sztolnię Dziedziczną oraz skansen górniczy Królowa Luiza.
Zabrze stanie się pierwszym miastem w Polsce, które zaoferuje turystom kompleksowe zwiedzanie zabytków poprzemysłowych. Turysta, który zdecyduje się kupić jeden bilet, będzie miał możliwość zwiedzenia Guido, Luizę oraz sztolnię. Wszystkie te zabiegi po to, aby za trzy lata Zabrze odwiedzało 250 tys. osób w ciągu roku.
W roku 2012 zwiedzający będą przedzierać się przez kopalniane korytarze, pływać łódką, jeździć kolejką, podziwiać podziemne ekspozycje, a ponadto zwiedzać interaktywną Dolinę Węgla. Trasy dostosowane zostaną do wieku oraz możliwości fizycznych turystów.
Przedsięwzięcie według planów, będzie gotowe do końca 2011 roku. Koszt inwestycji wyniesie ponad 69 mln zł, z czego prawie 41,5 mln zł będzie pochodziło z UE.
Więcej informacji na ten temat można odnaleźć na stronie www.slask.naszemiasto.pl

Zobacz całość »



Nie wszyscy klienci chcą gwarancji stałej ceny

Zobacz całość »
Z badań portalu turystycznego EasyGo.pl wynika, że co szósty klient kupujący w tym sezonie wakacje w promocji wcześniej taniej odmawia wykupienia gwarancji stałej ceny. Natomiast co piątemu klientowi trzeba o takiej możliwości przypomnieć.
Analizowano cały okres od kiedy w masowej sprzedaży pojawiła się letnia oferta promocyjna. Ze względu na sytuację na rynkach światowych oraz pojawiające się informacje o kryzysie konsultanci EasyGo.pl pytali każdego klienta o chęć włączenia do podpisywanej umowy gwarancji stałej ceny.
Aż 65,3% klientów zdecydowało się na wykup oferty w promocji wcześniej taniej, gdzie gwarancja stałej ceny była stałym elementem pakietu. Jednak, jeżeli produkt nie zawierał tego zabezpieczenia w pakiecie, wówczas klienci bardzo rzadko o niego pytali. Aż 18,9% klientów zdecydowało się dokupić gwarancje stałej ceny dopiero po zasugerowaniu tego przez konsultanta. Jednak aż 15,8% klientów, pomimo podkreślenia wartości takiego zabezpieczenia zdecydowanie odmówiło jego wykupienia.
EasyGo.pl każdego roku przedstawia zalety wcześniejszego kupowania ofert wakacyjnych. Tomasz Domżalski, dyrektor marketingu EasyGo.pl zaznacza - Co najmniej na 4 miesiące roku pojawiają się na naszych stronach żółte etykiety grupujące całość oferty promocyjnej w poszczególnych kategoriach. Bardzo uważnie obserwujemy klikalność tych elementów, bo te wyniki pozwalają nam dostrzec preferencje zakupowe naszych klientów.
W bieżącym sezonie klikalność poszczególnych elementów promocyjnej oferty wcześniej taniej przedstawia się następująco:
- rabat - 63% klikających,
- wycieczki fakultatywne gratis - 18,8% klikających,
- gwarancja stałej ceny - 9,8% klikających,
- zaliczka - 5,2% klikających,
- ubezpieczenie od kosztów rezygnacji - 3,2% klikających.
Tomasz Domżalski przyznał - Rabat i zniżki to główny magnes przyciągający uwagę naszych klientów. Z wszystkich przeprowadzonych u nas kampanii promujących zalety wcześniejszego planowania wakacji, właśnie opcja rabatowa wybierana była najczęściej. Jestem bardzo zaskoczony, że w obecnej sytuacji gospodarczej o bezpieczeństwie finansowym swoich wakacyjnych zakupów pomyślało mniej niż 10% szukających ofert klientów.
Dodatkowe obciążenia w postaci dopłat paliwowych i walutowych każdy touroperator może zgodnie z Ustawą oraz podpisaną przez klienta umową przerzucić na jego barki. Andrzej Glapiak, PR manager EasyGo.pl zaznacza - Wówczas tradycyjnie wzrośnie odsetek próśb, wyjaśnień, reklamacji ze strony rozżalonych takim obrotem sprawy Klientów. Aby ustrzec się przed taką sytuacją wystarczy przy rezerwacji wykupić opcję gwarancji stałej ceny.
Obserwując obecną sytuację gospodarczą oraz dotychczasowe zachowania touroperatorów specjaliści uważają, że w tym sezonie średnia kwota dopłat wynikających miedzy innymi z wahania kursów walut oraz różnic w cenach paliwa lotniczego sięgnie aż 500 zł na osobę.
Na 24 biura podróży, które zajmują się organizowaniem masowej turystyki w najbardziej popularnych kierunkach gwarancję stałej ceny w pakiecie oferuje 7 touroperatorów, 11 daje możliwość dodatkowego wykupienia takiej opcji, natomiast u 6 nie ma takiej możliwości.
Gwarancja stałej ceny jest zabezpieczeniem przed skutkami dopłat, które wynikają z podwyżki kosztów transportu, wzrostu opłat urzędowych, podatków, opłat za usługi oraz wzrostu kursów walut.

Zobacz całość »



HRS i LOT rozpoczęły współpracę

Zobacz całość »
W czwartek, 19 lutego 2009 roku Polskie Linie Lotnicze LOT oraz HRS - (Hotel Reservation Service) rozpoczęły współpracę. Dzięki temu na stronie LOT-u można nie tylko zarezerwować bilety lotnicze, ale też miejsca noclegowe.
Baza danych systemu obejmuje obecnie ponad 230 000 hoteli w Polsce i na świecie. System daje możliwość bezpośredniej i bezpłatnej rezerwacji pokoi hotelowych po najbardziej atrakcyjnych cenach na rynku, a także uzyskania natychmiastowego potwierdzenia dokonanej rezerwacji. Ceny za pokój w hotelu gwarantowane są dla każdej dokonanej rezerwacji. Płatność za pokój reguluje się bezpośrednio w hotelu.
Pomoc przy dokonywaniu rezerwacji miejsc noclegowych stanowi ponad 1 300 000 opinii klientów serwisu. Swoją opinię o hotelu mogą umieścić wyłącznie klienci, którzy faktycznie wykorzystali rezerwację w danym hotelu.
O rozwój współpracy z PLL LOT będzie dbać warszawskie biuro HRS, które jest odpowiedzialne za rozwój firmy w Polsce, Czechach, na Węgrzech i Słowacji. Od 2007 roku HRS współpracuje z wieloma partnerami w Polsce takimi jak: Intercity, Wirtualna Polska, Gratka.pl i Naszemiasto.pl. Tobias Ragge, Dyrektor Zarządzający, HRS zaznaczył - Już wcześniej dostrzegliśmy wartość wschodnich rynków i dlatego nasze warszawskie biuro działa już od 2 lat. Rozpoczynając współpracę z LOT-em zyskujemy doświadczonego partnera. Teraz nasi podróżni otrzymują znakomity serwis rezerwacyjny a nasze wspólne usługi świetnie uzupełniają się.

Zobacz całość »



Geovita ruszyła z kampanią promocyjną pt. "Odnowa biologiczna z Geovitą"

Zobacz całość »
Geovita - Turystyczna Sieć Marzeń kontynuuje odświeżanie swojego wizerunku. Już 2 lutego br. rozpoczęła kampanię reklamową pod hasłem "Odnowa biologiczna z Geovitą".
W ramach strategii marketingowej na rok 2009 zaplanowane zostały 3 duże kampanie reklamowe, skierowane do najistotniejszych grup docelowych klientów Geovity.
Pierwsza kampania zatytułowana "Odnowa biologiczna z Geovitą" rozpoczęła się 2.02 i potrwa do 1.04. Kampania przeprowadzana jest wyłącznie w oparciu o Internet na portalach oraz grupach portali tematycznych skierowanych do kobiet (m.in. gazeta.pl/kobieta). Zaprojektowane zostały dwa layouty reklamy, wyświetlane we wszystkich zakontraktowanych stronach internetowych.

Zobacz całość »



McDonalds: telewizyjna kampania zareklamuje pracę w restauracjach sieci

Zobacz całość »
Jutro, 21 lutego rusza kampania promocyjna McDonalds ukazująca firmę jako doskonałego pracodawcę.
Akcja telewizyjna zareklamuje pracę w restauracjach tej sieci. 30-sekundowy spot w zabawny sposób pokaże drogę zawodową młodego chłopaka. Młodzieniec pracuje w różnych miejscach, bez powodzenia starając się przy tym rozwijać swój styl życia. Jednak dopiero praca w McDonalds spełnia jego oczekiwania.
- Prezentowanie w oryginalny sposób autentycznych korzyści z kariery w naszej sieci jest dla nas istotnym celem - mówi Adam Pieńkowski, dyrektor działu marketingu McDonalds Polska.
Kampania ukaże się m.in. w TVP 1, TVP 2, Polsacie i TVN. Kreację kampanii przygotowała agencja reklamowa DDB Warszawa. Planowaniem i zakupem mediów zajął się dom mediowy OMD Macroscope.

Zobacz całość »



Przygotowania do Euro 2012 w Gdańsku - bilans

Zobacz całość »
Przedstawiciele miast gospodarzy oraz spółki nadzorującej przygotowania do Euro2012 rozmawiali podczas spotkania w Gdańsku o postępach prac na stadionach, w hotelach, o bezpieczeństwie oraz wolontariacie.
Prezes spółki Marcin Herra nie krył swojego zadowolenia, bowiem dobrze ocenił przygotowania Gdańska, no i zauważył, że stan zaawansowania prac wyprzedza nawet przyjęty wcześniej harmonogram.
Został poruszony temat komercjalizacji Baltic Areny. Zastanawiano się nad funkcjonalnością obiektu przed i po Euro 2012. Na stadionie pozostało do zagospodarowania ponad 17 tys. metrów kwadratowych powierzchni użytkowej. Blisko połowę będą stanowiły restauracje, fast foody, pomieszczenia dla VIP-ów oraz sale konferencyjne. Najemcy podejmą decyzję, co się stanie z wolnym miejscem.
Oprócz zespołów ds. stadionów w Gdańsku spotkali się również w grupach roboczych przedstawiciele pionów, które są odpowiedzialne za przygotowania hoteli, transportu, bezpieczeństwa, wolontariatu, własności intelektualnej, a także komunikacji i promocji.
Analizie poddano nie tylko ostatni raport UEFA, w którym tym razem nie podniesiono alarmu co do liczby hoteli, ale zaznaczono, że w dalszym ciągu za mało jest pokoi w hotelach pięciogwiazdkowych w Chorzowie, Poznaniu oraz Wrocławiu.
W Gdańsku doszło także do spotkania koordynatorów ds. bezpieczeństwa. Udział wzięli w nim przedstawiciele MSWiA i Komendy Głównej Policji. Tematem przewodnim dyskusji były kwestie pomocy jaką miasta powinny udzielać oddziałom policji, która będzie zabezpieczała turniej.

Zobacz całość »



Strajk zakłócił pracę lotnik w Berlinie. Odwołano 64 loty

Zobacz całość »
Dziś (24.02.09) od rana nie funkcjonują normalnie dwa berlińskie lotniska - Tegel i Schoenefeld. Trwa tam bowiem strajk ostrzegawczy personelu naziemnego.
Protest rozpoczął sie o 6.00. Trzygodzinny strajk objął także strażaków, pracujących w tych dwóch portach. W takich wypadkach przepisy zakazują startów i lądowania samolotów.
Na lotnisku Tegel odwołano 50 lotów, na Schoenefeld - 14.
Dzisiejszy strajk ostrzegawczy jest drugim w tym miesiącu. Związek zawodowy ver.di domaga się 8% podwyżki wynagrodzeń dla 1500 zatrudnionych na berlińskich lotniskach. Pracodawca oferuje podwyżkę o 2,6% oraz jednorazową premię w wysokości 1250 euro.

Zobacz całość »



Na wakacjach każdy jest szefem - kampania reklamowa Orbis Travel

Zobacz całość »
Biuro Orbis Travel rozpoczęło kampanię reklamową pod hasłem "Jesteś najważniejszy na świecie". Wizerunkowa akcja pokazuje humorem, że na wakacjach każdy jest szefem.
Spoty reklamowe trwają 30, 15 i 8 sekund. Pokazują wakacyjne sceny z komentarzem opartym na humorze słownym, który wyraża hasło "Jesteś najważniejszy na świecie", odwołując się do motywu szefa i sytuacji związanych z pracą.
Akcja obejmuje telewizję (TVP1, TVP 2, Polsat, TVN, TVN7, Discovery, TVN 24 i stacje z pakietu At Media), prasę (GW, Rzeczpospolita, Polska, Express Bydgoski, tygodniki: Newsweek, Wprost, Gala, miesięczniki: Claudia, National Geographic, Mamo to ja, Olivia, Voyage, Forbes, Harvard Business Review, w Podróży, Kaleidoscope, Businessman.pl, Twój Styl, Pani), internet i działania BTL.

Zobacz całość »



Wyniki finansowe i prognozy na lato 2009 internetowych biur podróży

Zobacz całość »
Z trzech największych portali turystycznych, które w minionym roku sprzedały wycieczki za 300 mln zł, tylko najmłodszy oraz najmniejszy pod względem obrotów EasyGo.pl odnotował zysk. Natomiast Wakacje.pl tłumaczą swoje straty dużymi inwestycjami, z których zwrot planują na lata 2010-2011 - czytamy w Pulsie Biznesu.
Magdalena Krzywosińska z portalu Wakacje.pl podkreśliła - Gdyby wyłączyć koszty tych inwestycji oraz finansowania, wynik netto wyniósłby 800 tysięcy złotych.
Travelplanet.pl tłumaczy się inwestycjami oraz rezerwami, które zwiększył aż o 400 tys. zł. Jednak Mateusz Kazieczko, prezes Easy.Go.pl przyznaje, że jego firma również inwestuje i całość wypracowanych od 2006 roku zysków przeznacza na rozwój i inwestycje.
Tomasz Moroz, szef Travelplanet.pl zaznacza - EasyGo.pl to mała, dynamiczna firma, ale czekają ją bardzo duże inwestycje w automatyzację sprzedaży. Mateusz Kazieczko, prezes EasyGo.pl przyznaje - Travelplanet od lat twierdzi, że jest liderem branży. Z pewnością jest. Przede wszystkim w PR giełdowym. Niestety, wypracowywane wyniki nie idą w parze z obietnicami. Duża firma, duże plany, nadzieje i równie duże straty.
Obecnie EasyGo.pl sprzedaje wycieczki przez internet z udziałem konsultantów. Natomiast Wakacje.pl i Travelplanet.pl oferują sprzedaż online, czyli w czasie rzeczywistym, bez obsługi konsultanta. Kazieczko poinformował - Technologicznie jesteśmy w pełni przygotowani do sprzedaży online. Jednak praca 50 konsultantów przynosi, jak widać po wynikach, wciąż dużo lepsze rezultaty.
Jednak Tomasz Moroz nie zgadza się z tym. - Polacy już w tej chwili bardzo dużo kupują przez internet. Ten rynek będzie w dalszym ciągu bardzo dynamicznie rósł. Mam nadzieję, że w tym roku aż 10% sprzedaży mojej firmy będzie stanowić online.
Travelplanet.pl oferuje wycieczki również w 15 punktach obsługi klienta, gdzie sprzedaż w minionym roku wyniosła 75 mln zł. W tym samym czasie sprzedaż w Internecie wyniosła 82 mln zł. W sumie online firma sprzedała 3-4% oferty. Natomiast portal Wakacje.pl, który jako pierwszy w 2007 roku wprowadził sprzedaż online, ma z niej aż 13,5% obrotów.
Przedstawiciele portali turystycznych nie są zgodni co do tegorocznych perspektyw. Szef EasyGo.pl widzi szansę na umocnienie pozycji firmy. Zamierza zwiększyć zysk netto do 1 mln zł. Prezes Travelplanet.pl uważa, że w bieżącym roku obroty mogą być nawet o 10-15% niższe niż w roku ubiegłym, ale mimo to obiecuje znacznie lepsze wyniki. Moroz tłumaczy - To dlatego, że ścięliśmy koszty, zwiększyliśmy efektywność sprzedaży i wynegocjowaliśmy wyższe marże od touroperatorów za dystrybucję ich oferty.
Swoich prognoz nie podała przedstawicielka portalu Wakacje.pl. Magdalena Krzywosińska wyznała tylko - Już w czwartym kwartale spadły oglądalność stron i liczba rezerwacji. Trudno po styczniu przewidzieć, co się stanie. Dodała, że klienci nadal rezerwują wyjazdy, ale zadają więcej pytań niż kiedyś.

Zobacz całość »



McDonalds: restauracjom fastfood kryzys nie straszny

Zobacz całość »
Popularna sieć fast foodów McDonalds zarabia więcej w dobie kryzysu. Lokale gastronomiczne zaciskają pasa, notują straty, tymczasem McDonalds zapowiada nawet przyspieszenie ekspansji.
- Mimo symptomów ogólnego spowolnienia gospodarczego, polskiej sieci McDonalds cały czas przybywa klientów - oznajmił Piotr Jucha, dyrektor generalny McDonalds Polska.
Widać to po wynikach finansowych. Przychody firmy McDonalds Polska, prowadzącej 2/3 z 222 działających w Polsce lokali McDonalds (pozostałe to obiekty franczyzowe), wzrosły w 2008 r. o 15% do 883 mln zł, wobec 769 mln rok wcześniej. W 2008 r. wypracowała 80 mln zł zysku netto, o 34% więcej niż w 2007 r. (60 mln).

Zobacz całość »



W marcu rada nadzorcza LOT będzie analizować raport o hedgingu paliwa

Zobacz całość »
W następnym tygodniu PLL LOT omówi raport przygotowany przez firmę PricewatherhouseCoopers, dotyczący kontraktów paliwowych.
- Ten raport będzie omawiany na najbliższym posiedzeniu rady nadzorczej na początku marca. Nie będziemy go pewnie szeroko komunikować publicznie. Natomiast wtedy będziemy mogli powiedzieć o nim coś więcej - powiedział prezes polskiego przewoźnika Dariusz Nowak. Zaznaczył, że choć zna wyniki tego raportu, nie chce go komentować.
Polski przewoźnik zajmie się hedgingiem paliwowym od 2000 roku, z elementami opcyjnymi od 2004 roku - dodał prezes. Na grudzień wycena instrumentów z tego tytułu wyniosła minus 120 mln dolarów.

Zobacz całość »



Sfinks: sąd zwrócił wniosek o ogłoszenie upadłości

Zobacz całość »
Sfinks Polska poinformował, że otrzymał zwrot wniosku o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu przez Sąd.
Zarząd spółki podał wczoraj, że otrzymał Zarządzenie Sądu Rejonowego dla Łodzi Śródmieścia, XIV Wydział Gospodarczy, na mocy którego Sąd zwrócił wniosek o ogłoszenie upadłości Sfinks z możliwością zawarcia układu, który spółka złożyła w dniu 17 lutego 2009 roku. Sąd uzasadnił zwrócenie wniosku brakami formalnymi odnalezionymi w załącznikach do tego wniosku.
Teraz Zarząd Sfinks niezwłocznie przygotuje wszystkie brakujące informacje i ponownie złoży wniosek do Sadu z korektami.

Zobacz całość »



W restauracjach KFC jest kucharz?

Zobacz całość »
Sieć KFC rozpoczęła kampanię reklamową, w której pokazuje kulisy przyrządzania kurczaków. Dodatkowo firma zachwala, że każda restauracja ma swojego kucharza.
Akcja reklamowa nosi tytuł: "Kucharz - nie jest przypadkowy?". - W percepcji wielu osób ten zawód nie mieści się w kategorii restauracji szybkiej obsługi. Tymczasem każda restauracja KFC ma swego kucharza, który marynuje, panieruje i smaży kurczaki bezpośrednio przed podaniem. Jego rolą jest oczywiście także dopilnowanie by było to zrobione według najwyższych standardów - powiedziała Anna Bednarska, Brand Manager KFC.
Uruchomiono także specjalny serwis .fresh.kfc.pl. Odwiedzając go można wziąć udział w zabawie, przy okazji której będzie można poznać tajniki przyrządzania potraw w KFC.

Zobacz całość »



Kraków: nowy Dworzec Główny znajdzie się pod ziemią?

Zobacz całość »
W drugiej połowie roku 2009 ma wreszcie ruszyć przebudowa krakowskiego Dworca Głównego. Kasy oraz poczekalnia, które obecnie znajdują się w zabytkowym budynku przy placu Jana Nowaka-Jeziorańskiego, zostaną przeniesione do nowego podziemnego holu.
Prace mają zostać zakończone w roku 2012. PKP zapewniło, że wyremontowany dworzec będzie w o wiele lepszy sposób połączony z komunikacją miejską, niż ten obecny.
Nowy hol dla podróżnych oraz kasy mają znaleźć się pod ziemią, pomiędzy Galerią Krakowską, a Regionalnym Dworcem Autobusowym. Dzisiaj jego widoczną częścią jest tunel, który łączy RDA z Galerią. Niw wyglądają w nim zbyt dobrze odsłonięte rury i okablowanie. Ale to ma ulec zmianie. Jak poinformował rzecznik prasowy PKP, Marek Wrzosek, koszt budowy wyniesie 80 mln zł. Część pieniędzy zostanie pozyskana z Unii Europejskiej. Powstaną ściany wewnętrzne, zamontowane zostaną ruchome schody. Zostanie wybudowana przechowalnia bagażu oraz punkty informacyjne. Kas będzie taka sama liczba lub więcej niż w obecnym budynku.
Nowy dworzec powstanie na ok. 12 tys. mkw. Nad poczekalniami umieszczona zostanie część handlowo-usługowa. Wejścia do nowego dworca będą się znajdowały w tunelu biegnącym od Galerii Krakowskiej, a przy ruchomych schodach łączących w chwili obecnej przystanek MPK, z górną płytą dworca autobusowego. Można uznać za największą zaletę nowej lokalizacji kas oraz poczekalni, ich lepsze skomunikowanie z otoczeniem całego dworca. Z peronów będzie można bezpośrednio przejść do holu dla pasażerów. Z tego miejsca podróżni będą mogli w łatwy sposób dostać się do linii szybkiego tramwaju, przystanków autobusów miejskich bądź na regionalny dworzec autobusowy. Władze PKP chcą, aby na dworcu został otwarty punkt odprawy pasażerów.
Ci pasażerowie, którzy wybierają się w podróż samolotem, po odprawie, będą mieli możliwość spędzenia czasu w centrum miasta, nie zaś na odległym lotnisku. Jak przyznała Justyna Zajączkowska z lotniska w Balicach, port jest zainteresowany stworzeniem takiego punktu. Odprawa zwykle odbywa się na 2 bądź 3 godziny przed lotem. Następnie pasażer musi czekać. Dzięki takiemu nowemu rozwiązaniu, wystarczyłoby stawić się na lotnisku jakiś 40 minut przed odlotem. Pomysł jest bardzo dobry dla pasażerów, którzy podróżują jedynie z bagażem podręcznym, który jest sprawdzany przy wejściu do samolotu. Dla tych zabierających ze sobą większą ilość tobołków, które muszą przejść wcześniejszą kontrolę, trzeba opracować specjalne procedury.

Zobacz całość »



::: 2009-02-25 :::


Mniej tanich połączeń z polskich lotnisk?

Zobacz całość »
Po wielu latach wzrostu polskie lotniska odnotowują spadek ruchu, a przewoźnicy likwidują swoje połączenia.
Najprawdopodobniej w najbliższym czasie nie będzie wzrostu cen biletów lotniczych. Wpływ na to ma dużo tańsza w porównaniu z rokiem ubiegłym ropa oraz fakt, że w czasie kryzysu może spaść popyt na podróże biznesowe oraz wyjazdy zagraniczne. Aby zapełnić samoloty, przewoźnicy będą musieli oferować tanie bilety.
Rozwiązaniem, które zapewni liniom lotniczym dodatkowy przychód może być wzrost opłat za bagaż, szybsza odprawa oraz serwis na pokładzie. Właśnie taki kierunek działania wskazują europejscy liderzy tanich połączeń. W pierwszej połowie ubiegłego roku średnia cena biletu w Ryanair spadła o 4%, ale dodatkowe przychody, miedzy innymi ze sprzedaży prowadzonej na pokładzie samolotu wzrosły o 28%.
Warszawskie Okęcie obsługuje znacznie mniej pasażerów, niż wcześniej zakładano. Urząd Lotnictwa Cywilnego poinformował, że w ubiegłym roku lotnisko odprawiło 9 mln 436 tys. osób. Przez ostatnie lata liczba podróżnych latających z Okęcia rosła szybko. Każdego roku przybywał aż milion osób. Jednak teraz zainteresowanie lataniem słabnie. Według najnowszych statystyk ULC, w ubiegłym roku w Warszawie liczba podróżnych w porównaniu z rokiem 2007 wzrosła tylko o 180 tys.
Obecnie władze lotniska korygują prognozy na najbliższe lata. Tomasz Szymczak, krajowy koordynator ds. lotnisk w spółce PL 2012 poinformował, że w tym roku liczba podróżnych ma nieznacznie spaść. W 2012 roku, gdy w Polsce odbędą się piłkarskie mistrzostwa Europy, z warszawskiego lotniska może skorzystać niewiele ponad 11 mln pasażerów. Natomiast jeszcze kilka miesięcy temu prognozy zakładały, że podróżnych będzie o 2 mln więcej. Po oddaniu nowego terminalu Okęcie bez problemu będzie mogło obsługiwać 12 mln pasażerów rocznie. Według władz Okęcia jego rozbudowa będzie gotowa przed końcem 2011 roku. Niezbędna jest jeszcze budowa pirsu południowego, czyli fragmentu terminalu z kolejnymi rękawami oraz integracja starej i nowej hali dworca.
Z gdańskiego lotniska w styczniu tego roku skorzystało ponad 10% pasażerów mniej niż w tym samym miesiącu roku poprzedniego. Takiego spadku port nie odnotował od wielu lat. Jeżeli tendencja ta nadal się utrzyma, gdańskiemu lotnisku trudno będzie zrealizować założony cel obsłużenia ponad 2 mln pasażerów w tym roku.
Nie wiadomo co dalej z połączeniem Ryanaira do irlandzkiego Shannon. W systemie rezerwacyjnym nie można wykupić biletów na tę trasę po 30 marca, czyli w momencie wejścia w życie letniego rozkładu lotów. Adam Skonieczny, kierownik działu marketingu Portu Lotniczego Gdańsk wyznał - Mamy sprzeczne informacje na ten temat. W najbliższych dniach przewoźnik przedstawi nam jasne stanowisko.
Z Gdańska pasażerowie najchętniej latają do Londynu. Do Wielkiej Brytanii w ubiegłym roku poleciało prawie 30% podróżnych. Najwięcej osób zdecydowało się na tanią linię Wizz Air (prawie 40%). W sumie z usług tanich linii lotniczych korzysta dwie trzecie klientów gdańskiego lotniska.
Władze lotniska w Łodzi zastanawiają się co dalej z portem, gdy Ryanair wycofa z niego cztery połączenia. W ubiegłym roku Polska Agencja Żeglugi Powietrznej zwiększyła opłaty terminalowe w portach regionalnych z 93 zł do 985 zł, co znacznie zwiększyło koszty operacji lotniczych. Potem, 1 stycznia kwotę tę obniżono do 888 zł, ale dawało to i tak wzrost kosztów o prawie 1000%. Daniel de Carvalho, rzecznik linii Ryanair wyznał - Ryanair nie może tego zaakceptować, a jednocześnie oferować najniższe ceny, jak i brak opłaty paliwowej. Podniesienie opłat przez PAŻP doprowadzi do spadku o pół miliona pasażerów przewożonych przez Ryanair do i z Polski w roku bieżącym oraz utraty około 500 miejsc pracy, jak i straty 55 mln euro przychodu dla polskiej gospodarki.
Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi postanowił napisać do prezesa PAŻP i domagać się obniżenia opłat terminalowych co najmniej do takich stawek, jakie obowiązują w Warszawie, czyli o połowę niższych. Agencja tłumaczy tę różnicę większym ruchem na Okęciu, a przez to także lepszym wykorzystaniem infrastruktury i pracowników.
Ryanair, zapowiadając zamknięcie swoich połączeń, może liczyć na wsparcie finansowe od miasta. Łódź ma pieniądze w budżecie na taką pomoc. Jednak nie wiadomo czy będzie chciało dopłacić do lotów Ryanaira. Kajus Augustyniak, rzecznik prezydenta Łodzi wyznał tylko - Nie ma uchwalonego budżetu Łodzi na 2009 rok, więc nie mogę odpowiadać na pytania dotyczące finansów gminy.
Jeżeli Ryanair wycofa cztery połączenia, a nowe się nie pojawią, wówczas z łódzkiego lotniska będzie latał Ryanair do Londynu, Dublina i Edynburga oraz inni przewoźnicy do Kopenhagi i Wiednia przez Bydgoszcz. Jest to za mało, aby lotnisko się utrzymało. Sytuację ratują jeszcze czartery. Obecnie lata samolot do Tel Awiwu i Hurghady, a w sezonie uruchomione zostaną rejsy do Bułgarii, Turcji, Grecji i Tunezji.
Eksperci zastanawiają się czy w takim przypadku warto inwestować w łódzkie lotnisko i czy warto rozpoczynać wiosną budowę terminalu nr 3 za 187 mln zł. Jednak okazuje się, że tak. Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes lotniska podkreślił - W czasie kryzysu trzeba się przygotować do zadań na czas koniunktury. Ludzie nigdy nie przestaną latać. My wybudujemy terminal, częściowo za unijne pieniądze. Kiedy nadejdzie dobra koniunktura, będziemy z nowym terminalem gotowi.
Dla Poznania Ryanair jest głównym przewoźnikiem. Oferuje on siedem połączeń, czyli prawie jedną trzecią wszystkich, które ma Ławica. W zdecydowanej większości są to kierunki do Wielkiej Brytanii (Bristol, Dublin, Edynburg, Liverpool, Londyn Stansted). Władze lotniska obawiają się, że Ryanair również w Poznaniu zredukuje liczbę swoich połączeń. Cybulak przyznaje - Wszyscy powinni się bać, bo widać, że Ryanair zmienia strategię i zaczyna zmieniać kierunek. Widać to choćby po Poznaniu, gdzie przewoźnik zlikwidował loty do East Midlands, ale dołożył połączenie do Reus w Hiszpanii. Poznań jest jednak w stosunkowo dobrej sytuacji, bo na tle innych lotnisk w ciągu ostatnich dwóch lat wyraźnie się rozwija. Podobnego zdania jest Mariusz Wiatrowski, prezes Ławicy. Przyznał on - Na nowy sezon siatka połączeń jest zatwierdzona i raczej nie robi się w takiej sytuacji nagłych ruchów. Tym bardziej, że u nas połączenia na Wyspy, mimo troszkę mniejszego obłożenia na tzw. trasach poza londyńskich, generalnie dobrze się sprawdzają. Poza tym po dołożeniu sezonowych lotów do Reus, widać, że Ryanair widzi nasz potencjał i traktuje nas poważnie, dlatego nie sądzę, żeby coś nam groziło.
Dyrektor pod rzeszowskiego portu lotniczego w Jasionce zapewnia, że połączenia z lotniska nie są zagrożone, a może pojawią się nawet nowe. Ryanair z Jasionki lata do Londynu dziesięć razy w tygodniu, a dodatkowo dwa razy w tygodniu do Bristolu, Birmingham i Dublina. Daniel de Carvalho, rzecznik przewoźnika, zapewnił, że Rzeszowa nie ma liście miast, w których Ryanair ogranicza rejsy. Władysław Uchman, dyrektor pod rzeszowskiego portu poinformował - Ryanair zapewnił nas, że do końca października będzie wykonywał od nas wszystkie loty, których w tygodniu jest 16.
Tanie linie lotnicze Norwegian dalej rozszerzają swoją ofertę dla pasażerów, którzy latają z Goleniowa do Oslo. Kupując jeden bilet będą mogli skorzystać z lotów łączonych do innych norweskich miast, a także do Sztokholmu. Nowe połączenia zostaną wprowadzone pod koniec marca.
Po roku przerwy Norwegian ponownie korzysta z lotniska Gardermoen. Jarosław Święcki, dyrektor Norwegian Air Shuttle Polska zaznacza - To najważniejszy port lotniczy dla Oslo. Dzięki temu, że nasze samoloty będą teraz latać z Goleniowa do Gardermoen, będziemy mogli oferować pasażerom gwarantowane transfery do ośmiu miast w Norwegii oraz do Sztokholmu. Gwarancja daje pewność dotarcia do portu docelowego. Pasażer będzie mógł kupić jeden bilet na połączenie łączone z przesiadką na Gardermoen. Marek Sławatyniec, doradca do spraw kontaktów medialnych w Norwegian tłumaczy - Norwegowie są narodem, który bardzo dużo podróżuje samolotami. Ze względu na odległości, jakie są pomiędzy głównymi miastami tego kraju, bardzo mocno rozwinęliśmy siatkę połączeń krajowych. Do większości mniejszych portów lotniczych w Norwegii latamy kilka razy dziennie. Stąd możemy udzielić gwarancji dotarcia na miejsce. Z lotniska Goleniów pod Szczecinem będzie można polecieć do: Alesund, Bergen, Bodo, Harstad/Narvik, Kristiansand, Stavanger, Tromso, Trondheim i Sztokholmu.
Lotnisko w Bydgoszczy może pochwalić się największym przyrostem ilości pasażerów w ubiegłym roku. Jednak mimo to, nadal znajduje się na końcu wśród polskich lotnisk pod względem liczby odprawianych podróżnych. W minionym roku bydgoskie lotnisko obsłużyło ponad 280 tys. pasażerów, co daje wzrost o ponad 54% w stosunku do roku 2007. Lotnisko w Bydgoszczy rozwija się głównie dzięki połączeniom do Wielkiej Brytanii i Irlandii. Jednak pod względem ilości pasażerów zajmuje przedostatnie miejsce, przed Zieloną Górą.
Międzynarodowy Port Lotniczy Katowice w Pyrzowicach odprawił w ubiegłym roku ponad 2 mln 426 tys. pasażerów. Jest to rekordowy wynik, chociaż mniejszy niż zakładane 2,6 mln osób. W Pyrzowicach ilość odprawianych pasażerów wzrosła w stosunku do roku poprzedniego o 21,6%. Z ponad 600 tys. pasażerami czarterowymi, katowickie lotnisko potwierdziło silną pozycję Centrum Czarterowego Polski Południowej oraz drugiego w kraju lotniska pod względem obsługi tego rodzaju ruchu. W ubiegłym roku pod katowickie lotnisko rozszerzyło swoją siatkę połączeń o sześć nowych kierunków regularnych i osiem czarterowych. Trzy połączenia regularne do Shannon, Birmingham oraz Londynu-Stansted otworzył Ryanair. Wizz Air uruchomił regularne połączenie do Bolonii, natomiast operująca z Pyrzowic od kwietnia 2008 roku linia Germanwings otworzyła trasy do Stuttgartu i Kolonii.
Do otworzenia bazy w krakowskim porcie w Balicach przymierzają się: easyJet, Norwegian i Ryanair. Kryzys zmusił władze lotniska, miasta oraz regionu do bardziej elastycznej postawy oraz stworzenia wspólnej oferty dla przewoźników.
Polski oddział szwedzkiej linii lotniczej Sverigeflyg zamierza złamać monopol LOT na połączenia z Wrocławia do Warszawy. Zamierza oferować dużo tańsze bilety. Jest to już kolejna próba utworzenia konkurencji dla państwowego przewoźnika na liniach krajowych. Szwedzka linia lotnicza, która będzie obsługiwać połączenie z Wrocławia do Warszawy ma nazywać się Wings of Wrocław. Wojciech Kielmas, dyrektor zarządzający Sverigeflyg w Polsce wyznał - Z analizy rynku wynika, że największe możliwości konkurowania z LOT ma linia z Wrocławia do Warszawy. Na tej trasie państwowy przewoźnik utrzymuje najwyższe ceny biletów. Wrocław płaci frycowe za brak autostrady do stolicy i beznadziejne połączenia kolejowe. LOT to wykorzystuje, dyktując zaporowe ceny. Chcemy dać wrocławianom wybór. Rzucamy rękawicę LOT.
Za wprowadzeniem na trasę do stolicy konkurencyjnej firmy dla LOT opowiadają się władze wrocławskiego lotniska na Strachowicach. Dariusz Kuś, prezes wrocławskiego lotniska wyznał - Trzymamy za nich kciuki i zrobimy wszystko, by Wings od Wrocławia jak najszybciej rozpoczęło działalność. Mimo naszych starań LOT nie robi nic, by zmienić warunki przelotu do Warszawy. Bilety są drogie, a pory odlotów niewygodne dla pasażerów. LOT jako jedyny przewoźnik w zeszłym roku obsłużył we wrocławskim porcie mniej podróżnych niż w 2007 roku. Wszystkie inne linie zanotowały wzrosty.

Zobacz całość »



Japonia: rozbudowa międzynarodowego lotniska ożywi gospodarkę?

Zobacz całość »
Japoński rząd uznał, że rozbudowa lotniska Haneda pobudzi tamtejszą gospodarkę.
Japońskie Ministerstwo Ziemi, Infrastruktury, Transportu i Turystyki (MLIT) opracowuje już plany rozbudowy międzynarodowego portu lotniczego Tokio-Haneda. Urzędnicy stwierdzili, że ta inwestycja przyniesie nowe miejsca pracy i ożywi gospodarkę.
Plany zakładają zwiększenie limitu osób odlatujących i przylatujących, a także budowę piątego pasa startowego, który ma zostać zlokalizowany na zbudowanej sztucznej wyspie.
Obecnie kończy się konstrukcja czwartego pasa lotniska. Ma on ruszyć na jesieni 2010 roku. Wtedy liczba pasażerów wzrośnie z około 300.000 rocznie obecnie do 407.000 około roku 2017. MLIT planuje rozbudowę lotniska o piąty pas około roku 2020.

Zobacz całość »



Sfinks wydał zgodę na wstąpienie Tomasza Morawskiego w prawa wierzyciela

Zobacz całość »
Sfinks Polska zgodził się, by Tomasz Morawski wstąpił w prawa wierzyciela na skutek spłaty przez niego zobowiązań spółki.
20 lutego, założyciel Sfinksa, Tomasz Morawski wysłał do zarządu pismo o tym, że może spłacić długi z tytułu umów najmu lokali, w których prowadzone są restauracje Sphinx.
Wczoraj (24.02.09) zarząd Sfinks Polska wyraził oficjalną zgodę na wstąpienie przez Morawskiego w prawa wierzyciela. Zgoda Zarządu dotyczy zarówno zobowiązań wymagalnych na dzień złożenia niniejszej zgody jak i zobowiązań, które z tytułu takich umów staną się wymagalne w ciągu miesiąca od dnia wyrażenia niniejszej zgody.
Zobowiązania będące przedmiotem niniejszej zgody zostały wyszczególnione w załączniku do tej zgody. Zarząd Sfinks wyraził wyżej opisaną zgodę na podstawie przepisu art. 518 § 1 pkt. 3 Kodeksu Cywilnego.
Informacje dotyczące zobowiązań Spółki z tytułu umów najmu lokali, w których prowadzone są restauracje Sphinx, zostały przekazane Tomaszowi Morawskiemu po zawarciu pomiędzy spółką a akcjonariuszem porozumienia w sprawie zachowania poufności.

Zobacz całość »



Lotos Paliwa w marcu uruchomi 20 kawiarni na stacjach benzynowych

Zobacz całość »
W marcu rozpoczną działalność pierwsze kawiarnie przy stacjach paliw Lotos. Obecnie trwają prace wykończeniowe.
Lotos Paliwa, spółka wchodząca w skład Grupy Lotos, planuje uruchomienie 20 kawiarenek. Do końca roku spółka chce oddać jeszcze 10 dodatkowych kawiarenek.
- Projekt ten traktujemy pilotażowo. Jeśli przyniesie on wymierne efekty finansowe np. wzrost liczby stałych klientów czy wzrost obrotów, będziemy rozbudowywali tę ofertę także na innych stacjach - mówi Waldemar Soczyński, dyr. ds. sieci stacji Lotos Paliwa.

Zobacz całość »



Chiny zamykają Tybet dla turystów zagranicznych?

Zobacz całość »
Turyści z zagranicy nie będą mogli wjechać do Tybetu przed 10 marca. Oficjalnym powodem zakazu jest troska Pekinu o bezpieczeństwo zagranicznych gości.
W stolicy Tybet Wu mówi się, że władze poleciły agencjom turystycznym, by zaprzestały organizowania wycieczek dla cudzoziemców do 1 kwietnia. Zakaz ten potwierdził nieoficjalnie jeden z hoteli w Lhasie i trzy agencje turystyczne z miasta Chengdu w sąsiedniej prowincji Syczuan, skąd często organizuje się wycieczki do Tybetu.
W marcu przypada 50 rocznica powstania tybetańskiego, po którym dalajlama zamieszkał na uchodźstwie w Indiach. Właśnie 10 marca 1959 roku wybuchło krwawo stłumione powstanie przeciwko chińskiej okupacji. W kilkuletnich walkach, według Tybetańczyków, zginęło ponad 80 tys. ludzi. Chiny krwawo stłumiły Tybet. W 2008 roku w tą rocznicę doszło do krwawych zamieszek.

Zobacz całość »



W Grecji strajkują kontrolerzy lotów

Zobacz całość »
Zapowiedziany strajk, który został organizowany przez związek zawodowy urzędników ADEDY sparaliżuje najprawdopodobniej prace ruch lotniczy w Grecji.
Kontrolerzy ruchu lotniczego mają zamiar przerwać swoją prace w godzinach 9.00 - 12.00 czasu lokalnego, wtedy zostanie zamknięty cały grecki obszar powietrzny. Wiele spośród lotów krajowych oraz zagranicznych już teraz zostało odwołanych, inne przesuwane są na późniejsze godziny, poinformowało we wtorek greckie radio.
Strajk jest protestem przeciwko opóźnieniom w wypłacaniu emerytur oraz przeciwko pogarszającej się sytuacji jaka panuje w systemie opieki zdrowotnej. W roku 2008 pracownicy sektora państwowego przez okres kilku miesięcy byli zmuszeni w całości płacić za lekarstwa, a potem ustawiać się w długich kolejkach po zwrot wydanych pieniędzy z państwowej kasy chorych.
Związki zawodowe grożą, że już niedługo tego typu sytuacja może się powtórzyć, bowiem od początku bieżącego roku apteki nie dostały żadnych środków finansowych od państwowych kas chorych.

Zobacz całość »



TVP: biura podróży odwiedza coraz mniej klientów?

Zobacz całość »
Telewizja publiczna codziennie mówi o kryzysie. Ostatnio dostrzegła również skutki kryzysu w biurach podróży.
Zdaniem TVP kryzys w biurach podróży objawia się spadkiem zainteresowania klientów wycieczkami. Ta zmiana popytu wynika z kondycji złotego. Według TVP W ciągu dwóch miesięcy, ceny zagranicznych wycieczek wzrosły blisko o 30 proc., wskutek czego spadła ich sprzedaż. Wielu klientów wstrzymuje się z kupnem aż do wakacji.
Urlopowym marzeniem niemal każdego turysty jest krystalicznie czysta woda, wspaniałe krajobrazy oraz smak śródziemnomorskich potraw. Ale wielu mieszkańców musi zapomnieć o wakacyjnych przygodach. Ceny zagranicznych wycieczek są wyższe nawet o 30 proc. Dzieje się tak wskutek osłabienia złotego. Na przykład, w osta tnim półroczu, złotówka straciła wobec euro prawie 60 proc. swojej wartości. A na droższe wycieczki po prostu stać coraz mniej osób.
Biura podróży wg TVP są skazane na straty, zaś klienci wstrzymują się z wakacyjnymi planami. Optymiści chcą zaczekać do wakacji, bowiem wtedy według pracowników biur podróży rynek turystyczny zaskoczy prawdziwym wysypem promocyjnych ofert last minute.

Zobacz całość »



Słowacki ośrodek narciarski promował się w Zakopanym

Zobacz całość »
W miniony weekend (21-22 luty) słowacki ośrodek narciarski w Tatrzańskiej Łomnicy promował swoją ofertę specjalną w Zakopanym.
Słowackie hostessy na Krupówkach rozdawały kupony rabatowe z informacją, że przy kupnie 1-dniowego skipassu drugi otrzymujesz gratis. Oferta dotyczy ośrodków narciarskich w Tatrzańskiej Łomnicy i Jasnej a skierowana jest wyłącznie do polskich narciarzy.
Promocja potrwa do 8 marca 2009 a kupon można uzyskać także przez internet. Po 8 marca ceny dziennych skipassów w obu ośrodkach wynosić będą od 13 euro.
Nad Zakopanym przez weekend latał także słowacki balon reklamowy, który informował o tej niecodziennej promocji. Kampania jest reakcją słowackiego ośrodka narciarskiego na obecny kryzys finansowy i spadek polskiego złotego do euro, co spowodowało obniżenie przyjazdów polskich turystów na Słowację.

Zobacz całość »



Piąty stopień zagrożenia lawinowego w austriackich Alpach

Zobacz całość »
Turyści uważajcie przed podróżą do Austrii. W górach wysokie zagrożenie lawinowe, drogi są zasypane.
W austriackich Alpach ogłoszono już piąty, najwyższy, stopień zagrożenia lawinowego. W północnym regionie Alp śnieg pada nieprzerwanie od 5 dni. W poniedziałek do ponad 3-metrowej pokrywy śnieżnej, przybyło 40 cm świeżego puchu. Niebezpiecznie jest w rejonie Salzburga, Styrii oraz Górnej i Dolnej Austrii. Na górskich szlakach obowiązuje absolutny zakaz zbaczania z tras narciarskich.
Fatalne warunki jazdy panują na trasach tranzytowych. W Dolnej Austrii w usuwaniu śniegu pomaga 650 żołnierzy, w Salzburgu - 150.

Zobacz całość »



Na wycieczkę tylko do kraju z lokalną walutą?

Zobacz całość »
"Gazeta Prawna" radzi Polakom, aby ze względów finansowych, na zagraniczne wakacje wybierali kraje, gdzie obowiązuje lokalna waluta.
Słaba złotówka doprowadziła do wzrostu większości wycieczek zagranicznych. Według gazety na wakacyjnym urlopie uda nam się oszczędzić jeśli wybierzemy Turcję lub Tunezję. Za dwa tygodnie w trzygwiazdkowym hotelu w opcji all inclusive zapłacimy niecałe 2 tys. zł.
Coraz bardziej popularne stają się także Węgry, Czarnogóra i Bułgaria, gdzie średnia cena za tygodniowy pobyt w sezonie w trzygwiazdkowym hotelu to około 1,6 tys. złotych.

Zobacz całość »



Irackie Muzeum Narodowe znów otwarte dla zwiedzających

Zobacz całość »
Po sześciu latach przestoju, Irackie Muzeum Narodowe znów jest dostępne dla turystów.
W 2003 roku zostało splądrowane podczas towarzyszącego amerykańskiej inwazji chaosu. Z około 15 tys. wartościowych przedmiotów archeologicznych, które ukradziono z sal wystawienniczych i muzealnych magazynów odzyskano do tej pory około 4 tys.
- Dziękuję wszystkim krajom, które współpracują z Irakiem i pomagają w odzyskaniu antyków skradzionych w czasie międzynarodowej kampanii, by zwrócić je irackiej ojczyźnie - powiedział premier Iraku Nuri al-Maliki. - Chcemy sprawić, żeby to muzeum stało się miejscem symbolicznym dla wszystkich muzeów na świecie. Mamy przed sobą długą drogę, ale nasze piwnice zawierają jeszcze skarby - dodał.

Zobacz całość »



Czy UE uratuje Auschwitz?

Zobacz całość »
Jak podaje "Dziennik", polski rząd postanowił zwrócić się do Unii Europejskiej o pomoc w utrzymaniu Muzeum Auschwitz-Birkenau. Według gazety, Donald Tusk w liście skierowanym do przywódców państw Unii Europejskiej zaapelował o utworzenie specjalnego funduszu na rzecz muzeum w Oświęcimiu. Mowa o 120 milionach euro, które miałyby zostać przeznaczone na konserwację strawionych przez czas obiektów. Z poparciem dla tej inicjatywy wystąpił Radosław Sikorski w czasie spotkania w Brukseli szefów dyplomacji państw Unii.
Gazeta podała informacje, że pierwsze reakcje krajów unijnych były zdecydowanie przychylne tej inicjatywie. Jak powiedział w rozmowie z "Dziennikiem" rzecznik Rady UE Jesus Carmona, politycznie, to sprawa dużej wagi, zatem nie sądzi, aby kryzys finansowy mógł utrudnić uruchomienie pieniędzy dla tego konkretnego muzeum.
Gazeta podkreśliła, że jeżeli w najbliższym czasie nie dojdzie do kompleksowej konserwacji wszystkich budynków oraz eksponatów, już niedługo nie będzie czego oglądać. W najgorszym stanie znajdują się obiekty w Brzezince, pilnej konserwacji wymaga również 11 baraków w Auschwitz.
Zdaniem polskich dyplomatów, premier Tusk może poruszyć temat dofinansowania muzeum Auschwitz podczas bezpośrednich rozmów z przywódcami Unii w trakcie najbliższego niedzielnego szczytu w Brukseli. Szczegóły podane zostały w "Dzienniku".

Zobacz całość »



Olimpiada Wiedzy Hotelarskiej - 15-17 kwietnia 2009 r

Zobacz całość »
Ministerstwo Sportu i Turystyki postanowiło wesprzeć realizację centralnego etapu Olimpiady Wiedzy Hotelarskiej, który będzie miał miejsce w dniach 15-17 kwietnia 2009 r. w Kołobrzegu. Młodzi hotelarze będą mogli powalczyć m.in. o indeks oraz udział w Programie Bezpłatne Studia w Wyższej Szkole Gospodarki (WSG) w Bydgoszczy, która organizuje olimpiadę.
Współorganizatorami przedsięwzięcia są: Polska Izba Hotelarstwa w Warszawie oraz Zespół Szkół Ekonomiczno-Hotelarskich im. Emilii Gierczak w Kołobrzegu. Branża hotelarska w Polsce dotychczas znała prestiżowy konkurs im. Wellmana, który jest organizowany przez Polskie Zrzeszenie Hoteli. Jednak jego organizatorom zabrakło determinacji, aby zmagania młodych profesjonalistów zostały przekształcone w olimpiadę, której program zatwierdziłoby Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Podniesienie konkursu do rangi olimpiady sprawia, że jego laureaci oraz finaliści, którzy są absolwentami wiodących szkół hotelarskich, zostaną zwolnieni z pisemnego egzaminu kończącego naukę w szkole ponadgimnazjalnej, a także potwierdzającego kwalifikacje zawodowe. Państwowa Komisja Egzaminacyjna podjęła już decyzję w tej sprawie.
Młodzi hotelarze będą mieli możliwość udowodnienia na kilku etapach olimpiady, że są najlepsi ze wszystkich. Prace nad nową formułą konkursu zainicjował Zespół Szkół Ekonomiczno-Hotelarskich z Kołobrzegu, z którym od lat WSG związana jest umową partnerską. Polska Izba Hotelarstwa jest patronem branżowym konkursu. Olimpiadę wspiera minister ds. turystyki.

Zobacz całość »



Tory na stołeczne lotnisko będą. Tylko co z pociągami?

Zobacz całość »
Kolejarze ogłosili w końcu przetarg na budowę torów prowadzących na warszawskie lotnisko, które mają być gotowe za dwa lata. Nie wiadomo jednak, czy do tego czasu uda się zakupić nowoczesne pociągi.
Mowa o budowie prawie dwukilometrowego łącznika od obecnego przystanku PKP Służewiec do gotowej, ale w stanie surowym, podziemnej stacji zlokalizowanej przy terminalu na Okęciu. Tory, na długości 1,2 tys. metrów będą biegnąć w tunelu. Firmy mogą już teraz składać oferty. Kazimierz Peryt ze spółki PKP Polskie Linie Kolejowe zapowiedział, że firma liczy na to, że wyłoni wykonawcę na przełomie czerwca oraz lipca. Prace mogłyby się w takim przypadku rozpocząć we wrześniu bądź w październiku. Łącznica ma być gotowa w drugim kwartale roku 2011. Dojazd z centrum do portu lotniczego ma zająć ok. 20 minut.
Łącznica zostanie wybudowana z blisko pięcioletnim opóźnieniem. W myśl porozumienia z roku 2004 pomiędzy ówczesnym prezydentem Lechem Kaczyńskim a Markiem Polem, ministrem infrastruktury, pociągi miały dojeżdżać na lotnisko już w roku 2006. Już na etapie projektowania doszło do największego poślizgu. Czeska firma Sudop przekazała zgromadzoną dokumentację z ponad dwuletnim opóźnieniem. Prawdopodobnie spór w sprawie tych wzajemnych rozliczeń zakończy się w sądzie.
W chwili obecnej doszedł nowy problem, bowiem nawet jeżeli kolejarzom uda się dotrzymać terminu budowy łącznicy na Okęcie, nie wiadomo, czy do tej pory uda się zakupić nowoczesne pociągi. W myśl decyzji ratusza, pasażerów ma wozić do portu lotniczego Szybka Kolej Miejska, która już w roku 2008 miała ogłosić przetarg na zakup 13 składów. Miałyby one jeździć na Okęcie z Sulejówka oraz z Legionowa. Ale przetargu nadal nie ogłoszono.

Zobacz całość »



Orbis inwestuje. Dlatego odnotowuje straty

Zobacz całość »
Rok temu Orbis odnotował zysk, ale dziś musi pogodzić się ze stratami. W IV kwartale hotelarska grupa, której szefem jest Jean-Philippe Savoye, dostrzegła efekty spowolnienia, chociaż jednocześnie podejmowała zdecydowane kroki inwestycyjne.
Grupa Orbis w czwartym kwartale uzyskała 265,2 mln zł przychodów. To prawie taki sam poziom jak w rok temu ( 266,5 mln zł). Ale pozostałe dane nie są już tak optymistyczne. Wynik operacyjny wyniósł - 5,36 mln zł, kiedy jeszcze rok temu był dodatni (119,6 mln zł). Stratę odnotowano również na poziomie wyniku netto. W IV kw. roku 2008 wyniosła ona 13,7 mln zł. Rok temu wynik był dodatni (93,3 mln zł).
Czy należy się zacząć martwić? Grupa przekonuje, że nie i jednocześnie zapewnia, że jest dobrze przygotowana do obserwowanego spowolnienia gospodarczego. Według jej obliczeń, ilość przyjazdów zagranicznych zmniejszyła się o około 20 proc. Zdaniem przedstawicieli grupy, na wyniki IV kwartału miały wpływ inwestycje. W tym okresie Orbis wydał 106 mln zł. W całym roku 2008 nakłady sięgnęły poziomu 340 mln zł. To o 50 proc. więcej niż w roku 2007.
Prezes Savoye tłumaczył, że zdecydowaną większość środków przeznaczono na rozwój sieci hotelowej, poziom inwestycji dla Grupy Hotelowej Orbis wynosi 246 mln zł.
Dodał ponadto, że spółka chce znaleźć oszczędności w umowach outsourcungowych, renegocjuje kontrakty ze swoimi podwykonawcami oraz spowalnia proces inwestycyjny. Mimo to, w I połowie roku 2009 ma otworzyć hotel Ibis w Kielcach oraz Etap w Toruniu.

Zobacz całość »



W 2008 roku o 25% wzrosła liczba polskich turystów w Czechach

Zobacz całość »
Czeski Urząd Statystyczny opublikował raport o turystyce przyjazdowej w 2008 roku. Liczb polskich turystów zwiększyła się znacznie, bo aż o 25,2 %.
W pierwszym kwartale 2008 roku liczba turystów zagranicznych wzrosła o 6,8%, w drugim i trzecim zanotowano stagnację, a w ostatnim kwartale spadek o 6,3%.
Liczba turystów zagranicznych zakwaterowanych w obiektach zbiorowego zakwaterowania w roku 2008 wyniosła łącznie 6 mln 653 tys. Liczba noclegów spadła o 3% w porównaniu z rokiem poprzednim (wyniosła 20 mln).
Tradycyjnie największą grupę turystów stanowili Niemcy (1, 47 mln), jednak ich liczba spadła o 4,8%. Również liczba noclegów zmniejszyła się o 6,3%. Na drugim miejscu plasuje się Wielka Brytania - 485 688 turystów. Turyści z Rosji zajęli trzecie miejsce (liczba 419 012), wzrost o 30,3%.
Polska również zakwalifikowała się do pierwszej dziesiątki. W czwartym kwartale 2008 Czechy odwiedziło 135 640 turystów z Polski. Dla porównania w czwartym kwartale 2007 przybyło 119 658 Polaków. Średni okres pobytu wyniósł około 3 dni.
Najwięcej, bo 133 537 polskich turystów odwiedziło Pragę, na drugim miejscu znalazł się okręg południowomorawski (81 533 turystów), na trzecim kralovehradecki (37 368).

Zobacz całość »



Z Condorem na wakacje o 15% taniej

Zobacz całość »
Niemiecka linia lotnicza Condor wprowadziła 15% obniżkę wszystkich dostępnych z Polski taryf, zarówno w klasie ekonomicznej, jak i Premium Economy oraz Comfort (biznes).
Condor obsługuje wakacyjne destynacje na całym świecie. Oferuje regularne połączenia z Warszawy, Katowic, Krakowa, Wrocławia oraz Gdańska przez Frankfurt do kilkudziesięciu egzotycznych kierunków.
Dzięki promocji pt. "Z Condorem na wakacje o 15% taniej" tylko teraz można kupić bilet z 15% zniżką na wszystkie połączenia dalekiego zasięgu Condora z Polski. Polscy klienci mają do wyboru kilkanaście portów na Karaibach (Cancun, Havana, Montego Bay, Porlamar, Punta Cana, Varadero, Barbados, Antigua, Puerto Plata i inne), w Ameryce Poludniowej (Salvador da Bahia), Ameryce Północnej (Las Vegas, Halifax, Vancouver, Anchorage), Afryce (Zanzibar, Mombasa, Kilimandżaro, Seszele) oraz w Azji (Phuket, Mauritius, Malediwy).
Ceny z Polski są bardzo atrakcyjne i zaczynają się od 3470 zł w klasie ekonomicznej, 4185 zł w klasie Premium i 7040 zł w klasie biznes (taryfy z podatkami w dniu dzisiejszym na trasie Warszawa - Cancun - Warszawa).
Promocją objęte są podróże z Polski od maja do października 2009 roku. Bilety dostępne za pośrednictwem biur IATA. Promocja trwać będzie do 31 marca.
Condor oferuje połączenia z Polski we współpracy z Lufthansą, której samolotami dolatuje się z polskich portów do Frankfurtu, skąd odlatują rejsy transkontynentalne Condora. Do grona miast, z których można wybrać się przez Frankfurt na egzotyczne wakacje, wkrótce dołączy Rzeszów. Połączenia transkontynentalne Condora obsługują wygodne samoloty Boeing 767-300 w trzyklasowej konfiguracji (klasa ekonomiczna, Premium Economy oraz Comfort).

Zobacz całość »



Podsumowanie posiedzenia Prezydium PIT w Sosnowcu

Zobacz całość »
20 lutego br. w Sosnowcu zebrało się Prezydium Polskiej Izby Turystyki. Przyjęto harmonogram działań związanych z przygotowaniem zmian statutowych PIT.
Prezydium zapoznało się też z informacją o pracach zespołu przygotowującego "Podręcznik Dobrych Praktyk. POT - ROT-y - branża."
Zatwierdziło kandydaturę Pawła Niewiadomskiego jako członka substitute Heleny Żukowskiej APJC Poland.
Tematem spotkania były też bieżące zjawiska związane z kryzysem finansowym w odniesieniu do branży. Kolejne posiedzenie Prezydium ma się odbyć w dniu 3 marca br. Wtedy zostaną dokładnie omówione środki przeciwdziałania kryzysowi, Analizie zostaną poddane ankiety od członków oraz przygotowane projekty działań branży w zakresie promocji, współpracy z ECTAA i KIG.

Zobacz całość »



W Krakowie w roku 2008 zostało odprawionych 150 tys. pasażerów Norwegian

Zobacz całość »
Norwegian Air Shuttle umocniła swoją pozycję w Krakowie. W 2008 roku na trasach ze startem w Krakowie przewiozła prawie 150 tys. pasażerów, w zestawieniu ze 115 tys. w 2007 roku. To oznacza, że spółka przejawia 30-procentową dynamikę przewozów pasażerskich Norwegian w Międzynarodowym Porcie Lotniczym Kraków - Balice im. Jana Pawła II. Łączna liczba obsłużonych w Krakowie pasażerów Norwegian przekroczyła już 370 tysięcy.
W roku 2008 Norwegian podjął decyzję o uruchomieniu nowego połączenia z Krakowa do Stavanger, Bergen oraz Oslo Rygge. Dzięki temu, zostały uzupełnione eksploatowane już wcześniej połączenia do Oslo i Sztokholmu. Do zwiększenia ilości przewozów w istotny sposób przyczyniło się również poszerzenie oferty bezpośrednich połączeń z Balic o połączenia tranzytowe prowadzące przez Oslo oraz Sztokholm. Samolotami Norwegian możemy polecieć z Krakowa przez Oslo do siedmiu miast położonych w Norwegii. Mowa o połączeniach z gwarantowanymi transferami w porcie lotniczym Gardemoen do następujących portów: Alesund, Bardufoss, Bodo, Harstad/Narvik, Kristiansand, Tromso i Trondheim. Mało tego Norwegian posiada w swojej ofercie gwarantowane połączenia z Krakowa przez Sztokholm do Kiruny, Lulea oraz Umea w Szwecji.
Jan Pamuła, prezes Portu Lotniczego im. Jana Pawła II Kraków - Balice wyraził zadowolenie, że linie Norwegian w konsekwentny sposób stawiają na Kraków i z powodzeniem otwierają kolejne trasy z krakowskiego lotniska. Uruchamiany od kwietnia rejs do Kopenhagi będzie już szóstym, po Oslo, Sztokholmie, Stavanger, Bergen oraz Oslo Rygge, skandynawskim portem w balickiej ofercie Norwegian. Dzięki stworzeniu nowych połączeń przewoźnik umacnia swoją pozycję wśród linii, które operują z Balic. Niedługo będziemy świętować półmilionowego pasażera Norwegian w Krakowie. Należy zauważyć, że na pokładach samolotów linii Norwegian przylatuje do Krakowa coraz więcej Skandynawów.
Jarosław Święcki, Dyrektor Generalny Norwegian Air Shuttle Polska, podkreślił, że połączenia z Krakowa są coraz bardziej popularne wśród pasażerów, którzy chcą latać nie tylko tanio, ale również wygodnie oraz punktualnie. Dzięki utworzeniu nowych tras firma umacnia pozycje lidera w przewozach pomiędzy Polską a Skandynawią. Skandynawska oferta Norwegian to nie tylko połączenia z Krakowa do Oslo, Oslo Rygge, Stavanger, Bergen, Sztokholmu oraz Kopenhagi, ale także połączenia z Warszawy, Gdańska, Szczecina i Wrocławia do wielu miast w Norwegii i Szwecji. Linia jako jedyna wśród tanich przewoźników oferuje połączenia z Polski przez Oslo do innych miast w Norwegii, wraz z zagwarantowanymi przesiadkami na lotnisku Gardermoen oraz przez Sztokholm do kilku miast położonych w Szwecji, z gwarantowanymi przesiadkami na lotnisku Arlanda.
Norwegian to jedyna tania linia, która gwarantuje przesiadki. Taką możliwość daje port lotniczy Gardermoen w Oslo oraz lotnisko Arlanda w Sztokholmie, które są jednocześnie bazami norweskiej linii. Norwegian na tle innych przewoźników wyróżnia się ponadto klarownymi cenami, brakiem ukrytych opłat, najwyższym limitem bagażu, który wynosi 40 kg bagażu rejestrowanego i 10 kg bagażu podręcznego, elastycznymi taryfami biznesowymi Full Flex, a także dostępnymi również w Globalnym Systemie Dystrybucyjnym Amadeus, oraz nowoczesnymi samolotami (zamówiono 53 maszyny B-737-800). Linia, w przeciwieństwie do wielu innych, których samoloty lądują w portach czasem oddalonych nawet o 100 km od miast docelowych, Norwegian ląduje na głównych lotniskach, co jest ważne nie tylko dla ruchu służbowego, ale również dla pasażerów, którzy podróżują prywatnie. Firma stosuje najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne, wykorzystywane przez nią w celu obniżenia kosztów, a także podnoszenia poziomu obsługi, w tym self check-in i mobile check-in.

Zobacz całość »



Francja: kryzys zagrożeniem dla francuskiego stylu życia i francuskich restauracji

Zobacz całość »
Francja wskutek kryzysu traci nie tylko miejsca pracy, ale również coś ważniejszego: własną istotę, tzn. francuski styl życia. Kraj, który tak naprawdę jeszcze nigdy nie doświadczył wielkiej biedy, musi zaakceptować, że tradycyjne przyjemności typu kilkudaniowego obiadu w restauracji, dobrego wina czy też wakacji w kurorcie przestają być dostępne dla każdego. .
Jak powiedziała Marie, hostessa salonu Peuegot przy paryskiej Ave-nue de la Grande Armee, położonego kilkaset metrów od Łuku Triumfalnego, w chwili obecnej Francuzi zwracają uwagę na wydatki, coraz rzadziej jedząc w restauracjach.
Opublikowane niedawno statystyki ministerstwa gospodarki potwierdziły fakt, o którym wszyscy wiedzieli już od jakiegoś czasu. Kiedy obroty piekarni w wielkich miastach zdecydowanie wzrosły, przychody restauracji istotnie zmalały. Francuzi coraz częściej wolą kupić kanapkę, niż iśc na obiad do restauracji.
Francja od zawsze była kojarzona z wyrafinowanym życiem, doskonałą infrastrukturą oraz republikańskimi wartościami, dzięki którym z zamożności ogółu mógł skorzystać każdy. Profesor Philippe Askenazy, który jest jednym z wybijających się francuskich ekonomistów młodego pokolenia, jest zdania, że w chwili obecnej ma to niewiele wspólnego z rzeczywistością. Jak powiedział, 20 proc. Francuzów żyje wręcz na skraju nędzy. Ich zarobki wynoszą 600 - 800 euro miesięcznie, kupują najbardziej podstawowe produkty żywnościowe w sklepach dyskontowych. Mogą przetrwać jedynie dzięki subwencjom socjalnym państwa. Dodał, że ogromna część klasy średniej zagrożona jest nędzą. Z tego powodu, aby przetrwać, ci ludzie muszą zrezygnować ze wszystkich przyjemności, które kiedyś mogły wyróżniać francuski styl życia.

Zobacz całość »



Co będzie z hotelem przy ul. Grodzkiej?

Zobacz całość »
W martwym punkcie utknęła budowa hotelu przy ul. Grodzkiej. Włocławska firma Budizol, która jest inwestorem, nie ujawniła swoich planów na temat przyszłości tego projektu. Inwestycja na nabrzeżu Brdy rozpoczęła się pod koniec 2007 roku. Spółka deweloperska Budizol deklarowała że ten 4-kondygnacyjny kompleks, który złożony jest z hotelu oraz apartamentowca ukończony zostanie w przeciągu 2 lat. Już wiadomo jednak, że z tych planów nic nie będzie.
Wykonawca przerwał budowę w grudniu 2008., pozostawiając inwestycję na etapie żelbetowej konstrukcji parkingu podziemnego. Wiadomość o bydgoskim projekcie znikła ze strony internetowej Budizolu, na której zostały opisane wszystkie przedsięwzięcia realizowane przez firmę.
"Gazeta Wyborcza" dowiedziała się nieoficjalnie, że powodem przerwania budowy stały się kłopoty ze znalezieniem nabywcy realizowanego projektu (Budizol to firma deweloperska nie zajmująca się prowadzeniem hoteli). Jak ustalono, spółka nie podpisała umowy z żadną działającą w Polsce siecią hotelową. Jeżeli kłopoty ze znalezieniem operatora będą się trwały dłużej, najprawdopodobniej będzie trzeba zmienić przeznaczenie budowli, np. na apartamentowiec. To jednak również odległa perspektywa, bowiem przy obecnym załamaniu na rynku nieruchomości, to przedsięwzięcie nie byłoby gwarancją zwrotu nakładów.

Zobacz całość »



::: 2009-02-26 :::


Europejskie linie lotnicze proszą Unię o pomoc w walce z kryzysem

Zobacz całość »
Stowarzyszenie Europejskich Linii Lotniczych (AEA) domaga się od Unii Europejskiej natychmiastowej pomocy w walce z kryzysem w branży. W przyszłym tygodniu przedstawiciele AEA mają się spotkać z Komisją Europejską.
- Europejska branża lotnicza stoi obecnie w obliczu wyjątkowo ciężkich wstrząsów finansowych i recesji gospodarczej. W obecnej sytuacji istnieje pilna potrzeba opracowania programu pomocy Unii Europejskiej dla europejskich przewoźników - powiedział dyrektor generalny AEA Urlich Schulte-Strathaus.
Najpilniejszym działaniem jest zamrożenie kosztów usług lotniczych. Chodzi m.in. o utrzymanie na dotychczasowym poziomie opłat lotniskowych, opłat za usługi kontroli lotów oraz za środki bezpieczeństwa na lotniskach.
- Chcemy jednym głosem przedstawić KE nasze stanowisko, stąd moje dzisiejsze spotkanie z prezesem PLL LOT Dariuszem Nowakiem. Jest to jedno z wielu spotkań, jakie odbywam na ten temat z władzami linii lotniczych - podkreślił szef AEA.
Stowarzyszenie szacuje, że w tym roku straty linii lotniczych wyniosą od 1,5 do 2,5 mld euro.
AEA powstała w 1952 r. Zrzesza 34 dużych linii lotniczych, m.in. British Airways, Lufthansa, KLM, SAS, Swiss, Air France. Polski przewoźnik LOT należy do AEA od 2002 r.

Zobacz całość »



Zakłady Pracy Chronionej wydają tysiące na.. szkolenia w Maroko

Zobacz całość »
Prezesi, dyrektorzy i kadra zarządzająca Zakładów Pracy Chronionej nie przejmują się kryzysem i z entuzjazmem urządzają sobie wycieczki na szkolenia - donosi RMF.
"Serdecznie zapraszamy na kolejne po Maroko i Wyspach Zielonego Przylądka szkolenie. Tym razem będzie to 16-dniowy wyjazd do Meksyku i Gwatemali" - to cytat ze strony internetowej firmy doradczej zrzeszającej Zakłady Pracy Chronionej. Kierownicy tych zakładów takiego zaproszenia nie mogli odrzucić. Koszty, 12 tys. zł, płacone są najczęściej z pieniędzy przeznaczonych na pomoc osobom niepełnosprawnym.
Szkolenie pt. "Gdzie jesteś Winnetou?" jest rozpisane na 16 dni. W planie jest zwiedzanie miast Majów, słynnej Piramidy Czarnoksiężnika, czy kilkunastu wodospadów, między którymi utworzyły się jeziora.
ZPCh w zamian za zatrudnianie osób niepełnosprawnych mogą liczyć na szereg ulg. Nie płacą na przykład podatków od nieruchomości, a wszelkie nadwyżki z dotacji przeznaczają na specjalny fundusz, z którego powinny finansować np. usuwanie barier dla niepełnosprawnych, czy przystosowywać ich miejsca pracy. Mogą też za te pieniądze organizować szkolenia i nikt nie sprawdza, jak te szkolenia w rzeczywistości wyglądają - alarmuje RMF FM.

Zobacz całość »



Łódź: Hilton zapłaci magistratowi 5 mln złotych?

Zobacz całość »
Sieć hotelowa Hilton może zapłacić 5 mln złotych grzywny, jeśli nie wywiąże się z terminu wybudowania luksusowego hotelu.
Według umowy przetargowej do 4 kwietnia 2010 r. w Łodzi na działce przy ul. Piotrkowskiej 157 ma stanąć pięciogwiazdkowy hotel. Umowa był zawarta przez magistrat i inwestora na początku kwietnia 2007 r. Tymczasem prace budowlane jeszcze nie ruszyły.
Hotel czeka na wydanie nowej decyzji o warunkach zabudowy, zgodnie z którą budynek będzie mógł mieć wysokość 100 metrów. Dotychczasowa zgoda pozwala na budowę do wysokości 76 metrów.
Wniosek o zmianę decyzji warunków zabudowy firma złożyła pod koniec października i do tej pory nie dostała odpowiedzi. Hilton mówi, że podejmie z miastem negocjacje na temat przesunięcia terminu lub zmniejszenia kary.
Tymczasem łódzcy urzędnicy nie mają sobie nic do zarzucenia.

Zobacz całość »



Allegro: od poniedziałku Turystyczna Akademia Biznesu Internetowego

Zobacz całość »
W poniedziałek (2.03.09) rusza nowa turystyczna odsłona Allegro - Turystyczna Akademia Biznesu Internetowego.
We wszystkich polskich województwach przeprowadzone zostaną bezpłatne warsztaty dotyczące sprzedaży ofert turystycznych za pośrednictwem Internetu. Szkolenia należącego do Grupy Allegro serwisu AlleWakacje.pl skierowane są do osób z branży turystycznej, chcących z pomocą Internetu zwiększyć grono swoich Klientów.
- Do zorganizowania warsztatów skierowanych do odbiorców z określonej branży skłoniło nas powodzenie trwającej nadal Akademii Biznesu Internetowego - powiedział Fabian Adaszewski z Grupy Allegro, do której należy serwis AlleWakacje.pl.
Warsztaty poprowadzą eksperci handlu internetowego współpracujący z serwisem handlowym Allegro.pl.
Współorganizatorem przedsięwzięcia jest Łódzka Regionalna Organizacja Turystyczna. Partnerem warsztatów TABI jest POT.

Zobacz całość »



Bydgoszcz: bilet na tramwaj wodny będzie kosztował tyle co na tramwaj tradycyjny

Zobacz całość »
Od 1 maja br. po Brdzie będą pływać tramwaje wodne. Bilet na przejazd tym środkiem transportu ma kosztować tyle samo co komunikacją miejską.
Za przejażdżkę po Brdzie zapłacimy więc 2,6 zł (uprawnieni do zniżki - 1,3 zł). W ubiegłym roku bilet normalny kosztował 2,2 zł. Za jazdę na gapę pasażer miałby zapłacić 78 zł.
Od maja kursować mają trzy 24-osobowe pojazdy zamiast, jak dotychczas, jednego. Dwa popłyną trasą od Astorii do Tesco, a trzeci od Tesco do Rybiego Rynku.
ZDMiKP opracował dla tramwajów wodnych regulamin przewozu osób. Jest podobny do tego, który obowiązuje w autobusach i tramwajach.

Zobacz całość »



Norwegian wprowadziła do sprzedaży nowe połączenie Warszawa - Warna

Zobacz całość »
Linie Norwegian uruchamiają nowe połączenie z Warszawy do Warny. Pierwszy rejs zaplanowany został na 22 czerwca.
Loty na trasie Warszawa - Warna będą realizowane dwa razy w tygodniu: w poniedziałki i piątki. Pasażerowie polecą Boeingiem 737-300. Bilety już można nabyć na stronie internetowej przewoźnika, w polskojęzycznym Centrum Sprzedaży i Rezerwacji, w biurach podróży, a także na lotniskach - koszt od 99 zł.
Połączenie do Warny to już kolejna nowość przygotowana na sezon letni przez Norwegian. Pozostałe nowe trasy z Warszawy to Split, Dubrownik oraz Ateny, powracające po zimowej przerwie. Inna nowość Norwegian w sezonie letnim to połączenie Kraków - Kopenhaga, uruchamiane 2 kwietnia.
Norwegian oferuje obecnie połączenia bezpośrednie z Warszawy do Alicante, Aten, Bergen, Dubrownika, Malagi, Oslo, Paryża, Rzymu, Salzburga, Splitu, Stavanger oraz Sztokholmu. Ponadto połączenia z Warszawy z gwarantowanymi przesiadkami w Oslo w głąb Norwegiii oraz w Sztokholmie w głąb Szwecji. Samolotami Norwegian można polecieć z Warszawy przez Oslo do pięciu miast w Norwegii. Są to połączenia z gwarantowanymi transferami na lotnisku Gardemoen do następujących portów: Alesund, Bardufoss, Kristiansand, Tromso i Trondheim. Ponadto Norwegian oferuje gwarantowane połączenia z Warszawy przez Sztokholm do Kiruny, Lulea i Umea w Szwecji.

Zobacz całość »



Wspólna promocja easyJet i Winerii

Zobacz całość »
Linie lotnicze easyJet i Wineria przygotowały dla turystów wspólną promocję. Wystarczy kupić wino, a można otrzymać ponad 20% zniżki na zakup biletów w easyJet na dowolnej trasie z Polski.
Obecnie w Polsce dostępne są najlepsze gatunki win z każdego zakątka globu. Wineria starannie selekcjonuje doskonałe wina z całego świata, dbając o promocję kultury picia wina oraz popularyzację regionów, z których pochodzi. Wina importowane przez Winerię dostępne są w najlepszych restauracjach oraz firmowych salonach sprzedaży i sklepie internetowym.
- Bardzo nas cieszy współpraca z easyJet. Podobnie jak nasz partner zawsze dbamy o najwyższą jakość produktów i wierzymy, że nasze starania doceniane są przez naszych klientów - powiedział Matias Glusman, Prezes Zarządu Wineria Sp. z o.o.
Aby skorzystać z promocji wystarczy przyjść do Winerii w Złotych Tarasach w Warszawie między 25 lutego a 8 marca 2009, kupić wino za co najmniej 300 zł. Potem trzeba tylko zarezerwować tańszy lot.

Zobacz całość »



Kraków: bilet parkingowy kupisz w parkomacie lub za pomocą KKM

Zobacz całość »
Kraków uruchamia nowe przedsięwzięcie dla zmotoryzowanych mieszkańców oraz gości. Od 7 maja w Krakowie ma stanąć 215 parkomatów, gdzie można będzie kupić bilet parkingowy. W przyszłości taki bilet będzie można kupić również za pomocą Krakowskiej Karty Miejskiej.
Przetarg na instalację 330 parkomatów wygrała włoska firma Solari di Udine. W tym roku Włosi postawią 215 pierwszych urządzeń. Kolejne 115 pojawi się w przyszłym roku.
- W drugiej połowie marca na ulicach powinny stanąć pierwsze automaty - mówi Michał Pyclik, rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. - System ruszy w drugim tygodniu maja - dodaje.
Wkrótce również użytkownicy Krakowskiej Karty Miejskiej będą mogli zapłacić za parkowanie. Najpierw trzeba będzie załadować KKM dowolną kwotą, a potem tymi pieniędzmi płacić za bilet parkingowy. - Niestety, system nie zadziała w drugą stronę. - Biletów na tramwaj czy autobus w parkomacie nie kupimy, zresztą to urządzenie nie jest od tego - podkreślił rzecznik.

Zobacz całość »



Wydłużone wczasy w Egipcie z powodu awarii samolotu i pogody

Zobacz całość »
Pechowi turyści, którzy wybrali tygodniowe wakacje w Egipcie zapewne nie spodziewali się, że zostaną niefortunnie wydłużone ich wczasy. Na początku na Okęciu czekali 17 godzin wylot, na końcu zaś pojawił się problem z powrotem do kraju - alarmuje TVN24.
Przyczyną opóźnionego wylotu z warszawskiego lotniska była awaria samolotu. Natomiast za trudności związane z powrotem, wg Piotra Henicza, rzecznika prasowego biura Itaka, organizatora wyjazdu spowodowane są przez trudne warunki atmosferyczne. Najpierw pogoda uniemożliwiła lądowanie samolotowi lecącemu z Egiptu w Poznaniu, zatem pilot zdecydował się na lądowanie w Warszawie. Następnie - z powodu tego, że Okęcie w godzinach nocnych nie pracuje - podał Henicz, samolot nie mógł już zawrócić po czekających w Egipcie turystów.
Z informacji podanych przez turystów wynika, iż biuro nie zatroszczyło się odpowiednio o samopoczucie oczekujących na samolot. Nie poinformowano ich dokładnie kiedy wrócą do Polski, a do hotelu z lotniska trafili późną nocą. - Co chwila podawano nam inną godzinę wylotu samolotu. Również forma przekazywania informacji była niewłaściwa. Nie przyszedł do nas nikt z Itaki. Wieszano jedynie odręcznie napisaną kartkę z godziną odlotu - oświadczył poruszony turysta.
Rzecznik Itaki podał do wiadomości, że wszelkie kłopoty związane z transportem turystów, są niezależne od organizatora wyjazdu. - Przy wylocie do Egiptu mieliśmy awarię samolotu, teraz problemem jest pogoda - oznajmił Henicz.

Zobacz całość »



Amsterdam: turecki samolot rozpadł się podczas przymusowego lądowania

Zobacz całość »
Wczoraj w katastrofie tureckiego samolotu w Amsterdamie zginęło dziewięć osób ze 135 znajdujących się na pokładzie (127 pasażerów plus ośmiu członków załogi). Pięćdziesiąt osób zostało rannych, w tym aż 25 ciężko. Nie jest jeszcze potwierdzona narodowość wszystkich pasażerów.
Do katastrofy doszło około godziny 10.45 czasu miejscowego. Według agencji Reuters, lecący ze Stambułu samolot rozpadł się na trzy części podczas przymusowego lądowania na polu w pobliżu pasa lotniska, niedaleko autostrady A9 biegnącej pomiędzy pasami lotniska.
Z pierwszych informacji wynikało, że zginęła tylko jedna osoba. Później władze linii lotniczej THY oraz turecki rząd zapewniali, że nikt nie zginął. Candan Karlitekin, szef THY poinformował - Są ranni z tyłu samolotu, ale nie ma potwierdzonych informacji o ofiarach. Jednak już kilkanaście minut później holenderska telewizja poinformowała, że jest co najmniej pięć ofiar śmiertelnych.
Na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej Recep Erdogan, turecki premier przyznał, że co najmniej jedna osoba nie żyje. Natomiast telewizja CNN Turk, powołując się na informacje z ministerstwa transportu podała, że ofiar może być nawet siedem.
Po zakończeniu akcji ratunkowej podano, że zginęło dziewięć osób, a ponad 50 zostało rannych, w tym aż 25 ciężko.
Wszystkich rannych przetransportowano do pobliskich szpitali. Natomiast osoby, które opuściły samolot samodzielnie, znalazły się w specjalnie przygotowanych ośrodkach.
Nie wiadomo czy na pokładzie samolotu byli Polacy. Selahattin Alpar, ambasador Turcji w Holandii poinformował, że samolotem podróżowało 72 obywateli Turcji oraz 32 Holandii. Natomiast narodowość pozostałych nie jest znana.
Przyczyny katastrofy nie są jeszcze znane. Biegała przyznał - Pogoda nad Holandią jest dobra, więc warunki atmosferyczne prawdopodobnie nie były powodem tragedii. Tego samego zdania są przedstawiciele tureckich linii lotniczych. Dodają też, że maszynę prowadził bardzo doświadczony pilot, który w przeszłości był lotnikiem wojskowym.

Zobacz całość »



Szczyrk obniża ceny, aby przyciągnąć turystów

Zobacz całość »
W środę z tras szczyrkowskiego ośrodka "Czyrna-Solisko" skorzystało 2,5 tysiąca narciarzy. W środy, w czasie ferii zimowych było ich o pół tysiąca mniej.
W piątek zakończyła się największa zimowa impreza jaka miała miejsce w całej historii regionu - Zimowy Olimpijski Festiwal Młodzieży Europy "Śląsk - Beskidy 2009". W czasie całego tygodnia właściciele hoteli oraz pensjonatów nie martwili się o zapełnienie łóżek. Jednak w weekend uczestnicy imprezy wrócili do domów. W Wiśle jest obecnie trochę pustawo, ale w Szczyrku od poniedziałku znów jest pełno gości.
Jaki jest tego powód? Rozpoczął się tam "zjazd cen", który potrwa aż do momentu, kiedy ze stoków zniknie śnieg. Hotele, wypożyczalnie sprzętu, ośrodek narciarski "Czyrna-Solisko", restauracje, łącznie 30 obiektów, obniżyły ceny o 20-30 proc.. Jak powiedział Stanisław Richter, prezes spółki Szczyrkowski Narciarski, która w tym sezonie dzierżawi "Czyrną-Solisko", w środę z wyciągów skorzystało aż 2,5 tysiąca narciarzy. Jak na tę porę roku, no i środek tygodnia to bardzo dużo.
Turyści, którzy zdecydują się na pobyt przynajmniej przez trzy doby w którymś z hoteli, które biorą udział w akcji, otrzymają aż 30 proc. zniżki na karty terminowe w ośrodku. Każdego dnia zgłasza się ponad setka takich narciarzy.

Zobacz całość »



Pracownicy Ryanair naubliżali klientowi na jego blogu?

Zobacz całość »
Pracownicy linii lotniczych określili swego klienta mianem idioty i szaleńca, ponieważ ten oświadczył, iż na stronie Ryanaira znalazł błąd, który pozwalał na darmowy zakup biletu - czytamy w Gazecie Wyborczej.
- Jason Roe, twórca stron internetowych z Dublina, chciał zarezerwować bilet na stronie linii lotniczych Ryanair, kiedy na ekranie pojawiła się usterka - podał CNN. Myśląc, iż umożliwia ona darmowy zakup biletu, postanowił zamieścić informację na swoim blogu oraz w serwisie Twitter. Wiele osób próbowało pójść w jego ślady. Szybko okazało się jednak, iż owe odkrycie okazało się fikcją, o czym sam Roe także poinformował. Biletów nie można było w ten sposób zakupić. - Jesteś idiotą i kłamcą. Prawda jest taka, że rozpocząłeś jedną sesję i później drugą... Jesteś tak głupi, że nawet sam nie wiesz, jak to zrobiłeś! - napisał w komentarzach na stronie jeden z pracowników Ryanaira. - Strona nie jest doskonała, życie nie jest doskonałe. Gdybyś w tym swoim żałosnym życiu pracował nad tak dużym projektem w tak trudnych warunkach i z tak niewielkimi środkami, wiedziałbyś, że najważniejszą rzeczą, nad którą się pracuje, są scenariusze zwykłych zachowań użytkowników, a nie poświęcanie czasu na rzeczy, które są mało prawdopodobne i nie przynoszą szkody - dodał inny pracownik linii.
Roe po adresach IP odnalazł źródła maili, które zostały nadane z siedziby Ryanaira w Dublinie. - Ryanair potwierdza, że nasi pracownicy pisali na blogu - poinformował Stephen McNamara, rzecznik firmy, który nie widzi nic złego w zaistniałej sytuacji. - Zgodnie z polityką Ryanaira, nie należy marnować czasu i energii na korespondencję z idiotycznymi blogerami i Ryanair może zapewnić, że więcej takich sytuacji nie będzie. Niedorzeczni blogerzy mają swoje blogi dla siebie, a nasi pracownicy są zbyt zajęci obniżaniem kosztów podróży lotniczych - wyjaśnił rzecznik. - Miałem nadzieję, że oficjalne stanowisko firmy będzie już w nieco innym tonie niż to, co zobaczyłem na swojej stronie - skomentował Roe, który uważa reakcję firmy za przesadzoną.

Zobacz całość »



Kraków nie wykorzystuje przygotowanej dla miasta strategii promocji

Zobacz całość »
Obecnie, w momencie spadku ilości turystów w Krakowie, strategia promocji miasta powinna być najmocniej wykorzystywana. Tymczasem leży ona bezczynnie w urzędzie - alarmują media.
Ponad rok temu agencja Eskadra dostarczyła Krakowowi nową strategię promocji, która kosztowała 35 tys. zł - przypomina Gazeta Wyborcza. Strategia zakładała, że miasto ma zerwać z wizerunkiem taniej piwiarni dla Anglików, a pokazać że ma wielkie festiwale i wysokie technologie. W dokumencie zostało opisanych wiele działań, które miałyby przyciągnąć do miasta nowy rodzaj turystów: wykwalifikowanych, bogatych i zainteresowanych kulturą.
Prezydent miasta podpisał zarządzenie o wprowadzeniu tej strategii w życie. Jednak dokument ten leży tylko w szufladzie. Strategia trafiła pod obrady komisji rady miasta, jednak została wycofana z dalszego procedowania, gdyż nigdy nie przyjęła jej cała rada. Obecnie wielu radnych nawet nie pamięta, co zostało w niej zapisane. Efektem tego jest między innymi uchwała radnych o zorganizowaniu przez miasto obchodów Victorii Wiedeńskiej, która z imprezą dla koneserów ma mało wspólnego.
Bolesław Kosior, radny z PiS-u złożył nawet interpelację, co się dzieje ze strategią. Wyznał - Do tej pory nie dostałem odpowiedzi. A przydałoby się ją odkurzyć, może dałaby nam odpowiedź, w jakiej kolejności w kryzysie realizować zaplanowane inwestycje.
Obecnie sprawą promocji w urzędzie zajmuje się kilka osób z różnych wydziałów. Filip Berkowicz, pełnomocnik prezydenta ds. kultury dba głównie o promocję festiwalu "6 zmysłów", Grażyna Leja, pełnomocniczka odpowiedzialna za turystykę zajmuje się masową turystyką, natomiast radni martwią się o imprezy w dzielnicach, gdzie są wybierani. Prezydent powołał zespół ds. promocji, jednak do tej pory się jeszcze nie spotkał. W magistracie przyznają, że ma do tego dojść w ciągu najbliższych tygodni.
Jednak nikt w urzędzie nie zastanawiał się, czy przygotowywana podczas turystycznego boomu strategia nadal jest aktualna. Marek Tobolewski z agencji Eskadra zaznacza - Aktualne jest wciąż wysokie pozycjonowanie Krakowa. Anglicy z tanim piwem zniknęli wraz z kryzysem, a turyści, którzy przyjeżdżają na festiwale Unsound czy Misteria Paschalia, będą to robić bez względu na kurs złotego. Festiwal "6 zmysłów" to pokłosie myślenia, że w krakowskiej turystyce powinna liczyć się jakość, a nie ilość. To dobry pomysł na przetrwanie kryzysu. Natomiast Adam Kałucki z agencji przypomina, że w strategii zawarto sugestia powołania tzw. kolegium marki. Podkreśla - Byłoby to małe grono ekspertów znających strategię, które monitorowałoby jej wdrażanie i sprawdzało, czy na przykład w kryzysie nie warto jej nieco zmodyfikować, wzmocnić pewne elementy, a zrezygnować z innych. Bo nieustanne reagowanie na otaczającą nas rzeczywistość jest niejako wpisane w realizację takiej strategii.

Zobacz całość »



Za dwa lata stanieją bilety lotnicze?

Zobacz całość »
Bruksela przyjęła dyrektywę dotyczącą opłat lotniskowych na największych lotniskach w Europie. Pojawiła się szansa na tańsze bilety. Jednak dopiero za dwa lata, ponieważ dopiero wtedy zacznie obowiązywać nowe prawo.
Nowe przepisy wprowadzają jednolite zasady naliczania opłat lotniskowych przez zarządy portów lotniczych, gdzie ruch przekracza 5 mln pasażerów rocznie lub gdy w danym kraju nie ma takiego lotniska w największym porcie danego kraju. Porty będą ustalać wysokość opłat na podstawie wytycznych unijnej Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego. Dodatkowo będą musiały konsultować je z użytkownikami danego lotniska. Wszyscy przewoźnicy operujący w danym porcie będą ponosili takie same koszty.
W Polsce nowe przepisy obejmą tylko warszawskie Okęcie. Jakub Mielniczuk, rzecznik PP Porty Lotnicze, która zarządza miedzy innymi Okęciem poinformował - Już teraz samowolnie nie ustalamy wysokości opłat lotniskowych. Kalkulujemy je w oparciu o koszty, jakie ponosimy, a zatwierdza je Urząd Lotnictwa Cywilnego.
Opłaty lotniskowe mają wpływ na wysokość cen biletów lotniczych. Im mniejsze koszty ponoszą linie lotnicze w związku z korzystaniem portu, tym ceny biletów są niższe.
O przyjęcie takiego rozporządzenia już od lat zabiegały IATA (Międzynarodowe Stowarzyszenie Przewoźników Lotniczych) i AEA (Stowarzyszenie Europejskich Przewoźników Lotniczych). Ulrich Schulte- Strathaus, sekretarz Generalne AEA wyznał - Dwukrotnie w ciągu ostatnich dziesięciu lat państwa członkowskie odrzucały próby ograniczenia monopolistycznych zapędów portów lotniczych. Dodał - Przyjęcie dyrektywy to krok w dobrym kierunku, jednak dwuletnie opóźnienie wejścia przepisów w życie nie zmusi zarządców portów do szybszej z nich rezygnacji. A właśnie teraz największe porty lotnicze jeden po drugim podnoszą opłaty lotniskowe.

Zobacz całość »



Prezes PIT został Przewodniczącym Rady POT

Zobacz całość »
Wczoraj (25.02.09) odbyło się pierwsze posiedzenie nowo powołanej Rady Polskiej Organizacji Turystycznej. Rada w obecności przedstawicieli Ministerstwa Sportu i Turystyki wybrała swoje władze statutowe.
Funkcję Przewodniczącego Rady POT w wyniku wyborów otrzymał Prezes Polskiej Izby Turystyki - Jan Korsak. Uzyskał on rekomendację ministra. Wiceprzewodniczącym został Jarosław Słoma, a Sekretarzem - Violetta Suchecka.

Zobacz całość »



::: 2009-02-27 :::


Oferta promocyjna Unity Line na Dzień Kobiet

Zobacz całość »
Już za tydzień Dzień Kobiet. Unity Line specjalnie na tę okazję przygotowało nadzwyczajne atrakcje dla swoich pasażerek.
Rejs promem Polonia rozpocznie się w sobotę (7.03) o godzinie 13:00 i zakończy się w Dzień Kobiet o godzinie 7:00. Na gości czekać będzie wyśmienity obiad w Restauracji Royal, wykwintny bufet francuski, pokazy taneczne, koncert zespołu, dyskoteka, widowiskowy pokaz barmański oraz liczne zabawy i konkursy z nagrodami. Jednak to nie koniec niespodzianek. Na deser główna atrakcja wieczoru - gorący występ grupy chippendales.
Z myślą o Paniach Unity Line przygotowało specjalną ofertę cenową. Ceny biletów na rejs weekendowy z okazji Dnia Kobiet zaczynają się od 179 złotych za osobę.

Zobacz całość »



Pomysły na nowe atrakcje dla turystów na Opolszczyźnie

Zobacz całość »
Uczniowie z Opolszczyzny wskazali jakie atrakcje turystyczne oferuje ten region. Ponad 150 uczniów wzięło bowiem udział w konkursie "Opolskie - region, w którym mieszkam - pomysł na atrakcję turystyczną".
Młodzież prezentowała popularne miejsca regionu. Powstały też autorskie pomysły na zupełnie nowe atrakcje turystyczne w swojej okolicy, które według nich wzbogaciłyby krajobraz naszego województwa.
Konkurs zorganizowali studenci z koła turystycznego "Trip club" Wydziału Ekonomicznego opolskiego oddziału Wyższej Szkoły Bankowej z Wrocławia.

Zobacz całość »



Łódź - Muzeum Sztuki znowu otwarte

Zobacz całość »
Muzeum Sztuki w Łodzi zostało ponownie otwarte do zwiedzania. Pół roku trwał tam remont. W czwartek, 26 lutego odbyło się uroczyste otwarcie, podczas którego zaprezentowano trzy nowe projekty artystyczne.
Jarosław Suchan, dyrektor Muzeum Sztuki zaznaczył, że w budynku muzeum przez kilkadziesiąt lat prezentowana była unikatowa kolekcja sztuki nowoczesnej XX wieku. Jesienią ubiegłego roku przeniesiono ją do filii Muzeum powstałej w zrewitalizowanym, ale zabytkowym XIX-wiecznym pofabrycznym budynku znajdującym się na terenie łódzkiej Manufaktury. Obiekt ten nazwano "ms2".
Suchan poinformował - Dziś otwieramy nasze bramy w głównym gmachu Muzeum, które nazwaliśmy - "ms". Przestrzeń, która pozostała po dawnej kolekcji będzie na nowo zagospodarowana. Znajdzie się tu miejsce na wystawy czasowe, projekty związane z filmem eksperymentalnym, sztuką wideo i performance, a także miejsce dla działań warsztatowych i edukacyjnych. Dodał też, że w budynku pozostała zaprojektowana przez Władysława Strzemińskiego tzw. Sala Neoplastyczna. Dyrektor zwrócił również uwagę na nowy wygląd gmachu. Zamknięta, olbrzymia brama wejściowa została otwarta dla publiczności dzięki przeszklonemu holowi.
Zmodernizowane wnętrza muzeum zyskały też nowe funkcje. Powstała między innymi księgarnia czasopism artystycznych oraz kawiarnia połączona z klubem muzycznym.
Otwarcie zmodernizowanego gmachu muzeum połączono z prezentacją trzech nowych projektów artystycznych. Pierwszy pod tytułem "archiwum" jest wystawą przypominająca, jak muzeum kreowało swój wizerunek w latach 70-tych ubiegłego wieku. Znajdują się tam wycinki prasowe, nagrania radiowe oraz telewizyjne pochodzące ze zbiorów Telewizji Łódź, Radia Łódź i samego Muzeum.
Drugi z projektów zrealizowano w zaprojektowanej ponad 60 lat temu przez Strzemińskiego Sali Neoplastycznej. Po przeniesieniu z niej kolekcji do muzeum ms2 postanowiono zostawić ją pustą. Dzięki temu, według kuratora wystawy zyskała ona "rangę niezależnego obiektu". O dawnym wykorzystaniu sali przypominają tylko archiwalne fotografie.
Natomiast trzeci z projektów pokazuje zabieg jaki odbył się w pracowni konserwatorskiej muzeum. W lutym tego roku proces "konserwacji" przeszedł tam Cezary Bodzianowski, jeden z najważniejszych artystów związanych z Łodzią, który znany jest jako autor niekonwencjonalnych filmów oraz akcji artystycznych.

Zobacz całość »



W Kołobrzegu trwa Forum Uzdrowiskowe

Zobacz całość »
W Kołobrzegu rozpoczyna się dwudniowe Forum Uzdrowiskowe dotyczące ochrony plaż. Udział w nim wezmą naukowcy z Polski, Szwecji i Włoch.
Poruszona zostanie tematyka erozji brzegów morskich i zachowaniem morskich plaż.
Z Polski głos zabierze profesor Józef Górski z Uniwersytetu imienia Adama Mickiewicza w Poznaniu, wrocławski naukowiec, Wojciech Ciężkowski przedstawi sytuację złóż leczniczych, Dagmara Korbasińska z Ministerstwa Zdrowia omówi sytuację polskich uzdrowisk w świetle ministerialnych wymagań w sprawie warunków funkcjonowania stref uzdrowiskowych w miastach.
Wykład o ochronie brzegów wygłosi profesor Enzo Pranzini z Florencji, drugi doktor Berhard Rydel ze szwedzkiego Instytutu Geotechnicznego.

Zobacz całość »



Ryanair: będą opłaty za korzystanie z toalety w samolotach

Zobacz całość »
Tanie irlandzkie linie Ryanair poinformowały, że rozważają powrót do pobierania opłat za korzystanie z toalet w samolotach.
- Być może przy drzwiach do toalet zostaną umieszczone automaty umożliwiające skorzystanie po wrzuceniu równowartości funta - powiedział prezes linii Michael O'Leary.
Na pytanie jak będą płacić pasażerowie nie mający przy sobie gotówki O'Leary odpowiedział, że nie sądzi, by kiedykolwiek w historii ktoś wszedł na pokład samolotu Ryanair nie mając przy sobie funta.

Zobacz całość »



Lekkomyślni turyści sami zapłacą za akcje ratownicze w górach?

Zobacz całość »
Polscy urzędnicy chcą, by turyści uprawiający turystykę górską sami odpowiadali za swoją głupotę na szlakach. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przygotowało bowiem projekt ustawy o ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich - donosi "Gazeta Prawna".
W ustawie jest zapis o tym, że turyści uprawiają rekreację oraz turystykę górską na własne ryzyko i odpowiedzialność. To oni będą odpowiadać za następstwa braku należytego wyposażenia, użytkowania nieodpowiedniego ubioru i sprzętu, braku odpowiedniego przygotowania fizycznego oraz nieprzestrzeganie regulaminowych nakazów i zakazów. Koniec więc ze schodzeniem ze szlaków, wspinaczki w butach na obcasach itp.
Turyści będą też odpowiadać za szkody wyrządzone podczas uprawiania rekreacji górskiej, sportu i turystyki na zasadach określonych kodeksem cywilnym - zapowiada "Gazeta Prawna".
Bezpieczeństwo na terenach górskich mają zagwarantować władze lokalne lub dyrekcje parków narodowych. Właściciele stoków narciarskich mają natomiast obowiązek finansowania i organizowania działań ratowniczych na stokach - tak wskazują przepisy projektu.

Zobacz całość »



Arabowie wybudują nam hotele na Euro 2012?

Zobacz całość »
Nie polscy inwestorzy, lecz szejkowie wybudują w Polsce hotele na Euro 2012. Minister sportu Mirosław Drzewiecki jedzie jutro (28.02.09) na Bliski Wschód, aby negocjować budowę sieci luksusowych hoteli - donosi "Gazeta Wyborcza".
Tereny pod nowe obiekty maja następujące polskie miasta: Warszawa, Poznań, Gdańsk, Wrocław, Kraków i Chorzów. Mapy tych miejsc minister zabierze ze sobą na Bliski Wschód.
- Tam są wielkie pieniądze i wielkie zainteresowanie budowaniem hoteli w Polsce - wyjaśnił Drzewiecki. Ujawnił że, jednym z partnerów ma być sieć luksusowych hoteli "Four Seasons".
O tym, że Arabowie mogą być polskimi partnerami przekonał się premier Donald Tusk podczas podróży do tego regionu. Chodzi o inwestorów z Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Kuwejtu i Kataru. Niewykluczone, że fundusze arabskie zainwestują też w zagospodarowanie otoczenia Stadionu Narodowego.
Miasta, w których będą rozgrywane mecze Euro 2012 ma wskazać UEFA w maju 2009. Ale ze względu na kłopoty Ukrainy, decyzja ta może zapaść dopiero jesienią.

Zobacz całość »



Warszawa: na Ursynowie powstanie pierwszy luksusowy hotel

Zobacz całość »
Na warszawskim Ursynowie powstanie pierwszy luksusowy, czterogwiazdkowy hotel. Inwestorem jest Europejski Fundusz Hipoteczny.
Obiekt będzie zlokalizowany na działce o powierzchni ok. 5 tys. mkw w sąsiedztwie Toru Wyścigów Konnych. Budowa budynku o wysokości 13 metrów i powierzchni 13,5 tyś. mkw. potrwa około półtora roku. Hotel który zaoferuje 160 - 180 pokoi oraz powierzchnie usługowe będzie kosztował ok. 80 mln zł.
Spółka EFH prowadzi rozmowy dotyczące wyboru operatora hotelu. Wiadomo już, że będzie on mógł rozpocząć zarządzanie obiektem od 2010 roku. Koncepcję architektoniczną hotelu opracowała Pracownia Robert Drzazga, Andrzej Błażewicz, Piotr Wyrobek. Design hotelu będzie nowoczesny i spokojny.
Obiekt zostanie otoczony pasem zieleni.

Zobacz całość »



Lastiminute.com: tradycyjne biura podróży wracają do łask?

Zobacz całość »
Internetowe biuro podróży Lastiminute.com, postanowiło powrócić do formy sprzedaży w firmie stacjonarnego biura. Otworzy trzy uliczne punkty sprzedaży w Wielkiej Brytanii.
Lastiminute.com, należące do Sabre, w przeszłości otwierało już takie biura na zasadzie franchisingu, ale przedsięwzięcia te nie odniosły większego sukcesu.

Zobacz całość »



W 2008 do Polski przyjechało o 9% mniej cudzoziemców

Zobacz całość »
W 2008 roku Polskę odwiedziło o 9% mniej turystów zagranicznych niż w roku poprzednim - podał Instytut Turystyki. Jednocześnie wzrosła liczba wyjeżdżających Polaków o 5,6%.
IT szacuje, że w ciągu całego 2008 roku było 50,2 mln wyjazdów Polaków za granicę i prawie 60 mln przyjazdów cudzoziemców. Przyjazdów turystów w tym okresie Instytut szacuje na blisko 13 mln, o 13% mniej niż w tym samym czasie roku 2007.

Zobacz całość »



Pożar hotelu Marriott w Islamabadzie

Zobacz całość »
Wczoraj (26.02.09) w Islamabadzie wybuchł pożar w hotelu Marriott. Nikt nie zginął, 5 osób zostało rannych.
Straż pożarna natychmiast rozpoczęła akcję ratunkową, ale potężny pożar rozszerzył się na trzy piętra hotelu. Na razie nie znane są przyczyny pożaru. Według władz ogień wywołało prawdopodobnie spięcie w przewodach elektrycznych na parterze.
Pięć miesięcy temu hotel został zniszczony w zamachu terrorystycznym. Zginęło wtedy 57 osób. Wyremontowany Marriott został otwarty dla turystów w grudniu 2008.

Zobacz całość »



PKP i Arriva poszły na kompromis?

Zobacz całość »
Od 1 marca w kasach PKP Przewozy Regionalne będzie można kupić bilety na podróż pociągami Arriva PCC. Porozumienie spółek nastąpiło po kilku miesiącach negocjacji.
PKP PR i polsko-brytyjskie konsorcjum Arriva od początku roku nie respektowały w swoich pociągach biletów konkurencji, zatem pasażerowie podróżujący pojazdami obu firm ponosili dodatkowe koszty. Sytuacja ulegnie zmianie od niedzieli i bilety z kas PKP PR będą ważne w szynobusach Arrivy. - Umowa jest dwumiesięczna - poinformował Damian Grabowski, dyrektor handlowy Arriva PCC. Z dniem 1 maja, będzie obowiązywać nowe porozumienie. Od tego dnia bilety na PKP PR będzie można również kupić w kasach i u konduktorów Arrivy.
Przewoźnicy przez dwa miesiące nie mogli się porozumieć, ponieważ Arriva nie chciała się zgodzić na warunki konkurencji. - Chcemy kontynuować współpracę na dotychczasowych warunkach. Pomimo wzrostu kosztów realizacji usług na rzecz Arrivy, nie nalegamy na podwyższenie prowizji od sprzedaży biletów - oświadczył Paweł Ney, rzecznik prasowy PKP PR. Prywatny przewoźnik nie uwzględnić ponad 20 % prowizji dla PKP PR. - Nie mogę się wypowiadać o szczegółach nowej umowy. PKP dalej będzie prowadziło zyskowną działalność, ale nasze koszty ogólne zostaną ograniczone o połowę - wyjaśnił Grabowski.
Zgodnie z porozumieniem Arriva ma otworzyć w regionie nowe kasy; na razie uruchomiono jedynie w Bydgoszczy i Grudziądzu, a Grabowski nie zdradził jednak, gdzie pojawią się kolejne. Bilety Arrivy nie będą respektowane w pociągach PKP Intercity. - Z PKP Intercity rozmawiamy od kilku miesięcy. Mam nadzieję, że umowa zostanie niedługo podpisana. Jednak priorytetem było dla nas porozumienie z PKP PR- oznajmił Grabowski. Od 1 marca polsko-brytyjskie konsorcjum, przewożące codziennie ok. 6 tys. pasażerów, reaktywuje połączenia między Malborkiem, Grudziądzem a Kwidzynem.

Zobacz całość »



Tureckie linie lotnicze zaniedbują kwestie bezpieczeństwa?

Zobacz całość »
Sieć CNN podała, że tydzień przed katastrofą tureckiego samolotu w Amsterdamie, tureckie linie lotnicze oskarżono o "prowokowanie katastrofy" poprzez ignorowanie prac konserwacyjnych przy maszynach.
Według przekazanych informacji, na stronie internetowej tureckiego Związku Lotnictwa Cywilnego (Turkish Civil Aviation Union) 18 lutego pojawiło się ostrzeżenie, że Turkish Airlines "zaniedbują podstawowe kwestie bezpieczeństwa, jakimi są przeglądy techniczne samolotów".
Związek, reprezentujący 12 tysięcy pracowników Turkish Airlines, bierze udział w dyskusji z kierownictwem firmy, które są innego zdania niż przedstawiciele związku. Po katastrofie, szefowie tureckiego przewoźnika i urzędnicy ministerstwa transportu Turcji poinformowali, że samolot, który się rozbił ostatni raz był sprawdzany 22 grudnia. Candan Karlicetin, jeden z członków zarządu Turkish Airlines podczas konferencji prasowej zorganizowanej kilka godzin po katastrofie wyznał - Nie było żadnych problemów z pracami konserwacyjnymi tego samolotu.
Według najnowszych danych wśród pasażerów było siedmiu Amerykanów, jeden Niemiec, trzech Brytyjczyków, Włoch, jeden obywatel Finlandii, 53 Holendrów i wielu Turków. Theo Weterings, burmistrz miasteczka Haarlemmereer poinformował, że lekarze przebadali 121 pasażerów, 63 jest leczonych, z czego sześciu przebywa w stanie krytycznym.
Nadal prowadzone jest dochodzenie nad ustaleniem przyczyn katastrofy samolotu do której doszło w pobliżu jednego z najnowocześniejszych lotnisk na świecie. Dochodzeniowcy pojawili się ponownie na miejscu katastrofy tuż po świcie następnego dnia, rozkładając tam ogromny, biały namiot. Poszukiwane są szczątki maszyny, która podczas uderzenia o ziemię rozpadła się na trzy kawałki.
Michel Bezuijen, reprezentujący lokalne władze Haarlemmermeer, okręgu, gdzie znajduje się lotnisko poinformował, że odzyskano już czarne skrzynki samolotu. Według relacji świadków, tuż przed katastrofą dziób samolotu nagle się obniżył.
Według przedstawicieli władz tureckich jedną z przyczyn katastrofy mogą być złe warunki pogodowe. Jednak dokładne przyczyny będą znane dopiero po zakończeniu śledztwa prowadzonego przez międzynarodowy zespół dochodzeniowy.
Eksperci do spraw lotnictwa przyznają, że linie Turkish Airlines uznawane są za stosunkowo bezpieczne. W 2003 roku podczas krajowego lotu doszło do katastrofy z powodu mgły w pobliżu miasta Diyarbakir leżącego w południowo-wschodniej części Turcji. Zginęło wówczas ponad siedemdziesiąt osób.

Zobacz całość »



::: 2009-03-01 :::


Nowa strategia McDonald's w związku ze światowym kryzysem

Zobacz całość »
W odpowiedzi na walkę z kryzysem McDonald’s przedstawił nową strategię - tańsze i mniejsze zestawy, zakaz otwierania nowych lokali w miejscach gdzie stare ledwo działają oraz większe zróżnicowanie cen. Dodatkowo firma stawia na dobrą kawę oraz sprzedaż na wynos.
McDonald's Corp. to firma, która podczas recesji odnosi największe sukcesy. Wyniki sprzedaży za luty są bardzo dobre. Jednak wraz pogarszaniem się sytuacji gospodarczej na świecie McDonald's również przygotowuje się na trudny rok. Ralph Alvarez, prezydent i dyrektor operacyjny McDonald’s pomaga firmie w ciągłym odnoszeniu sukcesu poprzez skupianie się na poprawę jakości funkcjonowania restauracji, korektę cen oraz obniżanie kosztów. Alvarez eliminuje z floty samochodowej firmy paliwożerne pojazdy oraz stawia nacisk na domy mediowe, aby negocjowały niższe stawki za reklamy. Wstrzymuje także budowę nowych lokali w miejscach, gdzie stare się nie sprawdzają. Nadzoruje też duże inwestycje w najbardziej obiecujących sektorach działalności McDonald's. Postawił miedzy innymi na kawę, konkurując w ten sposób ze Starbucksem oraz na sprzedaż na wynos, która powiększa przychody i wydajność.
W lutym tego roku sprzedaż McDonald's w restauracjach otwartych przynajmniej od roku wzrosła o 4,5% po uwzględnieniu różnic kalendarzowych. Sprzedaż w USA wzrosła o 6,8%, w Europie o 4%, a na Bliskim Wschodzie, w Afryce i w regionie Azji i Pacyfiku o 4,1%. Firma osiągnęła gorsze wyniki w Niemczech, ale za to lepsze w Wielkiej Brytanii. Wysoką sprzedaż odnotowano także w Australii i Japonii, a mniejszą w Chinach. Znaczące osłabienie walut krajów Europy Wschodniej zaszkodzi wynikom firmy za pierwszy kwartał. W Rosji osłabienie takie zwieksza koszty importu składników. Około dwóch trzecich przychodów firmy McDonald's pochodzi spoza USA.
McDonald's odnosi znaczące sukcesy od 2003 roku. Wówczas, aby wyjść z zapaści firma wstrzymała szybką ekspansję i skupiła się na poprawie jakości jedzenia, obsługi, atmosfery oraz lepszym marketingu w działających lokalach. W wyniku tego zostało rozszerzone menu oraz poprawiony został wizerunek lokali. McDonald's ma w sumie 32 tys. obiektów, z czego 14 tys. w USA. Obecnie korzysta z nich 58 mln klientów dziennie, czyli o 2 mln więcej niż rok wcześniej.
Z powodu pogarszającej się sytuacji gospodarczej na świecie, menedżerowie firmy przygotowują się również na walkę z kryzysem. Po kilku latach rozwijania droższych produktów, jak sałaty, firma postawiła teraz większy nacisk na tworzenie oraz reklamowanie tańszych pozycji z menu. Wprowadza również skomputeryzowany system w następnych lokalach, który pozwali dostosowywać ceny do popytu konsumenckiego.
W ubiegłym roku gwałtowny wzrost kosztów surowców zaczął wpływać na firmę McDonald's. Franczyzobiorcy narzekali, że wysokie ceny wołowiny, sera, bułek oraz innych składników, a także podwyżka płacy minimalnej i wyższe koszty energii pochłaniają ich zyski. Niektórzy właściciele odmawiali nawet czynienia kosztownych inwestycji, których celem było rozszerzenie oferty na latte, koktajle mleczne oraz napoje butelkowane.
Latem ubiegłego roku Alvarez spotykał się w siedzibie firmy z szefem każdego departamentu, aby przeanalizować koszty oraz poszukać oszczędności. Wówczas powiedział pracownikom, aby ograniczyli podróże i zamiast tego prowadzili spotkania w firmowym Hamburger University na przedmieściach Chicago. Natomiast pracownicy, którym przysługują służbowe samochody, nie mogą już wybierać paliwożernych aut, a osoby, które już takie mają, muszą płacić więcej za ich prywatne użytkowanie.
W październiku Alvarez wraz z 30 innymi członkami kierownictwa sfinalizowali trzyletni plan strategiczny. Jednak ponieważ globalny kryzys finansowy się jeszcze pogłębiał, grupa spotkała się ponownie w grudniu. Menedżerowie uznali, że żadna restauracja nie może ograniczyć swojego menu, aby obcinać koszty. Uważniej przeanalizowali rynki wokół tysiąca lokali, które McDonald's zamierza wybudować w tym roku i postanowili wstrzymać niektóre projekty.
Od początku tego roku Alvarez naciska na menedżerów z całego świata, aby znacznie uważniej monitorowali koszty pracy, żywności oraz mediów. Obawia się on, że restauracje zredukują personel w taki sposób, że w godzinach szczytu nie będą w stanie obsłużyć klientów.
W Wielkiej Brytanii Alvarez zlecił zarządowi analizować zmiany w przyzwyczajeniach konsumentów oraz śledzić ruch u konkurencji. Zamiast korzystać z danych zbieranych dwa razy do roku, tak jak to było dotychczas, brytyjscy menedżerowie muszą sprawdzać je co dwa tygodnie. Na podstawie uzyskanych danych McDonald's zaczął między innymi mocniej promować tańsze i mniejsze zestawy.
Alvarez zmusza również restauracje, aby wprowadzały system pozwalający lokalowi dostosowywać ceny do popytu. W poprzednich okresach podwyższonej inflacji, restauracje podnosiły ceny dużych kanapek o 10 centów, a małych frytek oraz napojów o pięć. Natomiast obecnie jedna restauracja może podnieść cenę towaru o trzy centy, a inna tylko o centa.
Don Armstrong, franczyzobiorca, który posiada 14 lokali w Oregonie przyznaje, że bardziej ostrożnie podnosi ceny w restauracjach, które znajdują się na obszarach ciężej dotkniętych przez recesję niż w tych bardziej zamożnych. Podkreśla - Nic ci nie przyjdzie z podniesienia ceny, jeżeli stracisz klientów.
Szefowie McDonald's zaznaczają, że promowanie tańszych produktów pozostaje na ten rok priorytetem, dlatego też restauracje muszą się przygotować na niższe marże. Jednocześnie franczyzobiorcy McDonald's, którzy zarządzają 80% lokali firmy przyznają, że jest im coraz ciężej z powodu rosnących kosztów oraz obowiązku kupowania sprzętu od firmy.

Zobacz całość »



Eksperci szukają przyczyny katastrofy Boeinga 737

Zobacz całość »
Boeing 737 linii Turkish Airlines spadł na ziemię przy manewrze podchodzenia do lądowania, kilkaset metrów przed progiem pasa startowego na lotnisku w Amsterdamie. Dziewięć osób poniosło śmierć. Tomasz Hypki ekspert od spraw lotnictwa z miesięcznika "Skrzydlata Polska" powiedział w rozmowie z Polskim Radiem, że przyczyną katastrofy mógł stanowić niespodziewany uskok wiatru.
Podkreślił ponadto, że kiedy samolot leci nisko nad ziemią, może wystąpić właśnie takie zjawisko, które spowodowane jest zawirowaniem wytworzonym przez inną maszynę. Według Hypkiego, w tym momencie samolot może bardzo gwałtownie stracić wysokość.
Natomiast Wojciech Netkowski z Urzędu Lotnictwa Cywilnego w rozmowie z TVP INFO wykluczył, by wypadek mógł się wydarzyć z powodu złej pogody. Powiedział, że wiatr o sile 10 węzłów oraz widzialność rzędu 4,5 kilometrów oznacza bardzo dobre warunki dla tego typu lotnictwa. Dodał, że pilot z pewnością widział lotnisko. Być może nastąpiła jakaś awaria przyrządów, awioniki.
Część ekspertów w pierwszych swoich komentarzach sugerowała, że w chwili podejścia do lądowania w samolocie mogło zabraknąć paliwa. Port lotniczy Schiphol w Amsterdamie jest jednym z najbardziej obleganych w Europie, a samoloty często krążą w powietrzu w oczekiwaniu na zezwolenie na lądowanie.
Wojciech Netkowski z Urzędu Lotnictwa Cywilnego twierdzi, że taka przyczyna jest mało prawdopodobna. Podkreślił, że jeżeli w samolocie zaczyna brakować paliwa, pilot podaje taką informację wieży kontrolnej. Wówczas zostaje przepuszczony w kolejce i musi lądować w pierwszej kolejności.

Zobacz całość »



Warszawskiej Starówce grozi wykreślenie z listy światowego dziedzictwa UNESCO

Zobacz całość »
Warszawska Starówka potrzebuje remontu. Jeżeli nic w tej sprawie nie zostanie zrobione, grozi jej nawet wykreślenie z listy światowego dziedzictwa UNESCO. Urzędnicy mają w planach rozpoczęcie prace od wymiany chodników oraz nawierzchni. Jednak remonty nie rozpoczną się, póki mieszkańcy nie zmodernizują fundamentów kamienic.
Po Nowym Świecie, Krakowskim Przedmieściu oraz Alejach Ujazdowskich remont czeka miejsce, które jest szczególnie popularne wśród turystów - Stare Miasto. Stolica chce przeznaczyć na remont chodników 20 mln złotych w przeciągu najbliższych 2 lat. Ale pojawił się problem. Wspólnoty, które są odpowiedzialne za zarządzanie większością zabytkowych kamienic na Starym Mieście, muszą wzmocnić oraz zabezpieczyć przed wilgocią fundamenty budynków. Te inwestycje są niezbędne już teraz, aby po wymianie chodników znów nie rozpruwać nowo wymienionej nawierzchni.
Większość wspólnot utrzymuje, że nie ma pieniędzy, które są potrzebne do wyremontowania fundamentów swoich kamienic.
Regeneracja fundamentów oznacza wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych dla jednej kamienicy. Cześć pieniędzy może zostać zapewniona przez konserwatora zabytków ze środków europejskich, jednak to nie wystarczy.
Miasto próbuje też zachęcać mieszkańców do remontowania całych kamienic, aby wyglądały reprezentacyjnie. Jak powiedział Adam Maruszczak z Zarządu Terenów Publicznych, tego typu remonty są kosztowne, bowiem elewacje budynków są bogato zdobione. Koszt muszą podnieść prace konserwatorskie.

Zobacz całość »



Zwolnienia w LOT wynikiem trudnej sytuacji na rynku lotniczym

Zobacz całość »
Jeszcze niedawno zarząd LOT-u zamierzał wypowiedzieć pracę ok. 250 osób, co miało skutkować 17 milionami złotych oszczędności w ciągu roku. Ale, jak się okazało, oszczędności będą o połowę mniejsze. Zarząd zgodził się na żądanie związków zawodowych zmniejszyć plan o połowę, do 120 osób.
Jak wynika z najnowszej wersji, redukcja etatów dotknie wszystkie działy firmy, jednak przede wszystkim osoby, które są zatrudnione przy sprzedaży, czyli kasjerów. Jak powiedział Stefan Malczewski, szef Solidarności w LOT, negocjacje trwają.
To nie tajemnica, że to fatalna sytuacja spółki, spowodowana zapaścią na rynku lotniczym zmusiła zarząd do zwolnień. Zbigniew Sałek, wiceszef Międzynarodowego Stowarzyszenia Menedżerów Lotnisk stwierdził, że LOT traci rynek na rzecz innych przewoźników. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, w styczniu przewozy firmy zmniejszyły się o 22 proc., do ponad 230 tys. pasażerów.
Ten fakt dodatkowo komplikuje sytuację, po tym jak w 2008 r. wyniki przewozowe firmy zmalały o 100 tys., do 4,1 mln pasażerów. W roku 2008 spółka odnotowała straty.

Zobacz całość »



1,5 mld zł na drogi krajowe w Małopolsce

Zobacz całość »
W tym roku krakowski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) dysponuje budżetem w wysokości około 1,5 mld zł. Środki jakie zostały przewidziane na rok 2009 są na podobnym poziomie jak w 2008 r. - wówczas na inwestycje oraz utrzymanie dróg wydano 1,4 mld zł.
W czwartek, dyrektor oddziału Jacek Gryga poinformował dziennikarzy, że w tym roku zakończy się kilka bardzo istotnych inwestycji na drogach Małopolski, a także rozpoczną się kolejne. Za najważniejsze zadanie w regionie uważa się budowę nowego odcinka autostrady A4 pomiędzy Krakowem oraz Tarnowem.
Zapowiedziano na sierpień 2009 oddanie do użytku pierwszego 20-kilometrowego odcinka autostrady pomiędzy Krakowem a Szarowem razem z węzłem autostradowym "Szarówń". Budowa, która trwa od roku 2007 roku, będzie kosztowała 839,3 mln zł. W tym rok zaplanowano ponadto zakończenie budowy ekspresowej obwodnicy Lubnia na "zakopiance", której koszt wyniesie 166 mln zł, a także modernizację: obwodnicy Tarnowa na drodze krajowej nr 4, lewej jezdni dwupasmowej "zakopianki" między Krakowem i Myślenicami oraz drogi krajowej nr 7 prowadzącej od Rabki do granicy państwa ze Słowacją w Chyżnem.
Najważniejszą rozpoczynaną w tym roku inwestycją jest budowa 57- kilometrowego odcinka autostrady A4 Kraków-Tarnów między Szarowem oraz Tarnowem. Został już ogłoszony przez GDDKiA przetarg na wykonawców tej inwestycji. Według planów, roboty budowlane rozpoczną się w drugiej połowie tego roku. Na stworzenie autostrady wykonawcy będą mieli od momentu podpisania umowy, dwa lata. Wartość inwestycji zostanie poznana, kiedy oferenci złożą wiążące oferty.
W przeciągu najbliższych miesięcy ma się rozpocząć budowa nowego 2,4-kilometrowego odcinka drogi krajowej nr 94, który bezpośrednio połączy autostradę A4 z drogą Kraków - Olkusz. Trasa, której budowa będzie kosztować 150 mln zł, zostanie oddana na początku 2011 roku.
Jeszcze w tym roku planowane jest ponadto rozpoczęcie budowy kolejnego, 4,4-kilometrowego odcinka drogi S-7 w Krakowie, pomiędzy węzłem "Rybitwy" a węzłem "Igołomska", który jest równocześnie częścią wschodniej obwodnicy miasta. Trasa będzie prowadzić 700-metrowym mostem wantowym przez Wisłę.
Drogowcy mają w planach w roku 2009 rozpoczęcie 12 zadań związanych z przebudową istniejących już dróg oraz opracowanie dokumentacji dla przyszłych zadań, pośród których znalazły się m.in. budowa bezpośredniego dojazdu z autostrady A4 do portu lotniczego Kraków-Balice, budowa odcinka ekspresowego "zakopianki" od Lubnia do Rabki z najdłuższym w Polsce tunelem mierzącym 2,1 kilometra, a także obwodnic Łapczycy, Zatora, Limanowej, Nowego Sącza, Dąbrowy Tarnowskiej, Chrzanowa oraz Zabierzowa.
Dyrektor krakowskiego oddziału GDDKiA zaznaczył, że wszystko to oczywiście plany, natomiast ich realizacja będzie zależała od wielu czynników.

Zobacz całość »



SAS wprowadzi nowe samoloty na trasach z Polski

Zobacz całość »
Skandynawskie linie lotnicze SAS postanowiły wprowadzić nowe samoloty na trasach między Polską a Danią. Rejsy Warszawa - Kopenhaga będą obsługiwać od 4 marca maszyny CRJ 900 NextGen.
Już pod koniec marca nowe maszyny pojawią się na trasie Gdańsk - Kopenhaga.
Samoloty typu CRJ900 NextGen mogą zabrać na swój pokład 88 pasażerów. W specjalnie zaprojektowanej, przestrzennej kabinie zostały zamontowane nowoczesne i wygodne fotele, jest też więcej miejsca na bagaż podręczny, powiększono okna, skorzystano również z nowego systemu regulacji oświetlenia LED.
Nowe samoloty będą uzupełnieniem dla modelu MD-80, który operuje na trasach europejskich oraz wewnątrz Skandynawii. W przyszłości MD-80 zostaną w całości wycofane z eksploatacji. Odrzutowce, wyprodukowane przez firmę Bombardier są wygodniejsze dla pasażerów, spełniają ponadto najwyższe wymogi ochrony środowiska. Jeśli chodzi o zużycie paliwa, samolot jest najoszczędniejszy w swojej klasie przy czterokrotnej redukcji poziomu hałasu w porównaniu do poprzedniego modelu.
SAS zamówiło 12 takich maszyn, pierwsze CRJ900 rozpoczęły regularne loty w połowie stycznia tego roku na trasach wewnątrz Danii, łącząc Kopenhagę z Aarhus oraz Aalborgiem. Od połowy lutego, z usług nowej maszyny mogą korzystać pasażerowie podróżujący pomiędzy Kopenhagą oraz angielskim Birmingham.

Zobacz całość »



Morawski ma zamiar kupić akcje Sfinksa?

Zobacz całość »
Tomasz Morawski - twórca i jednocześnie jeden z głównych akcjonariuszy spółki restauracyjnej Sfinks Polska, zaproponował funduszom emerytalnym Commercial Union oraz ING odkupienie akcji spółki w cenie 9,90 zł za szt. (które kosztowały 7,65 zł w środę na zamknięciu). Z kolei kontrolujący w chwili obecnej Sfinksa AmRest złożył deklarację gotowości do sprzedaży posiadanych przez siebie walorów na rzecz Morawskiego bądź do współpracy tak z Morawskim, jak i z funduszami.
Według informacji, jakie zostały podane w czwartkowym "Parkiecie", Tomasz Morawski w dalszym ciągu podejmuje próby odkupienia papierów Sfinksa. Wystąpił z nową propozycją do dwóch funduszy emerytalnych: Commercial Union oraz ING. Złożył propozycję odkupienia należących do nich walorów (odpowiednio ok. 12 proc. i poniżej 5 proc.) po 9,9 zł za każdy.
Morawski chciał wcześniej odkupić akcje Sfinksa od wszystkich dzierżących je akcjonariuszy po 10,90 zł, jednak nikt nie wyraził zainteresowania taką ofertą. Cytowany przez "Parkiet" Morawski przyznał, że obniżył cenę, bowiem jak twierdzi zarząd Sfinksa, firma znalazła się na skraju bankructwa.
Gazeta podała ponadto, że Morawski powiedział, że po pierwszej części nadzwyczajnego walnego zgromadzenia, które odbyło się 18 lutego (kontynuacja ma nastąpić 4 marca), otrzymał wiadomość z OFE Polsat, że fundusz mógłby przystąpić do negocjacji w sprawie odsprzedaży ponad 8,5-procentowego pakietu walorów Sfinksa. Ale, jak podkreśliła gazeta, nie po tej proponowanej przez Morawskiego cenie - 10,9 zł.
Założyciel Sfinksa powiedział również, że jego prawnicy prowadzą rozmowy z prawnikami AmRestu dotyczące sprzedaży bądź odkupienia akcji przez jedną z zainteresowanych stron. Morawski podkreślił, że z taką propozycją wyszedł niedawno Henry McGovern.
Jednak według niego, AmRest wcale nie ma zamiaru sprzedawać akcji Sfinksa. Grając na czas, będzie miał możliwość przejęcia najbardziej atrakcyjnych lokalizacji po restauracjach Sphinx, którym wskutek złożenia wniosku o upadłość wypowiadane są umowy dzierżawy.
Natomiast rzecznik AmRestu Anna Rybotycka zaprzeczyła jako spółka miała prowadzić jakiekolwiek negocjacje dotyczące kupna bądź sprzedaży akcji Sfinksa.
Prezes AmRestu Henry McGovern zadeklarował w "Parkiecie", że AmRest jest przygotowany do odsprzedaży akcji Sfinksa panu Morawskiemu oraz do współpracy z nim, a także z innymi udziałowcami, aby wskrzesić spółkę.
W tym tygodniu zarząd Sfinksa zgodził się na wstąpienie Morawskiego na skorzystanie z prawa wierzyciela wskutek spłaty przez niego zobowiązań Sfinksa z tytułu umów najmu lokali, w których prosperują restauracje Sphinx.
Zarząd spółki złożył w ubiegłym tygodniu wniosek o ogłoszenie upadłości spółki z możliwością zawarcia układu z wierzycielami, który argumentował utratą płynności finansowej.
AmRest jest największym udziałowcem Sfinksa. Kontroluje 32,99% jego akcji. Tomasz Morawski, założyciel Sfinksa posiada 28,11% jego akcji. Odkupując akcje mógłby strać się największym udziałowcem.

Zobacz całość »