Subskrypcja
Subskrypcja



Szukaj
Szukaj



Forum grupa: Turystyka zagraniczna wyjazdowa

Tragedia turystki nie odstraszyła Polaków od wyjazdów do Egiptu

Data wysłania: 2017-05-12 20:09 Autor: Czytelnik IP automat

Aktualność:
Niewyjaśniona śmierć polskiej turystki w Egipcie, która elektryzuje opinię publiczną, nie wpłynęła na decyzje turystów dotyczących rezerwowania wypoczynku w tym kraju - przekonują analitycy Travelplanet.pl.

Według przedstawicieli multiagenta, turyści nie dostrzegają w tym zdarzeniu bezpośredniego zagrożenia. A dopiero taka subiektywna ocena powoduje rezygnację z danego kierunku. W przeszłości ten mechanizm można było obserwować wielokrotnie.

Po zeszłotygodniowej śmierci 27-letniej Magdaleny Ż., która 29 kwietnia zmarła w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach w egipskim szpitalu, sprawa wciąż jest gorącym tematem w polskich mediach, a spekulacje dotyczące powodów tragedii niejednokrotnie wskazują na potencjalne zagrożenie dla innych turystów w tym kraju.

Jednak z analizy rezerwacji dokonywanych w Travelplanet.pl po dniu, w którym do opinii publicznej dotarły szokujące informacje o śmierci Magdaleny Ż., nie wynika by turyści uznali to zdarzenie za powód do wstrzymania się z decyzjami dotyczącymi wyjazdów do Egiptu. Ostatni tydzień to porównywalny odsetek zarezerwowanych wyjazdów: ponad 8 procent klientów biur podróży kupuje urlop w tym kraju (wyjazdy od maja do końca października). Dane rezerwacyjne, obejmujące okres od 1 grudnia 2016 do 8 maja 2017, pokazują również podobny odsetek chętnych na wyjazdy do Egiptu z biurami podróży.

Negatywnej reakcji turystów nie spowodowały również zamachy w Niedzielę Palmową przed kościołami chrześcijańskimi. Zginęło wówczas w sumie 31 osób a ponad 80 odniosło rany. Paradoksalnie, po Wielkanocy sprzedaż Egiptu wystrzeliła wręcz w górę a wśród preferencji turystów na majówkę skoczył z 4 na drugie miejsce.

Polscy turyści wstrzemięźliwie podchodzą do medialnych ostrzeżeń i komunikatów resortu spraw zagranicznych - ocenia Radosław Damasiewicz, dyrektor marketingu i e-commerce Travelplanet.pl. Wiele zdarzeń z przeszłości pokazuje, że reagują w wypadku gdy ocenią, że są celem terrorystów a nie przypadkowymi ofiarami - dodaje.

Wielokrotnie podobne zachowanie można było obserwować w przeszłości. Podczas gdy polskie MSZ ostrzegało przed wyjazdami do Turcji w środku lata 2015 roku, ten kraj odnotował wówczas rekordową popularność (wyjechało doń latem ponad 17 proc. klientów biur podróży, podczas gdy latem 2014 było to 15 proc.)

Najbardziej jaskrawy przykład to lato 2013 roku, gdy pod presją mediów i polskiego MSZ wiele polskich biur podróży zdecydowało o przerwaniu wakacji w Egipcie lub bezkosztowej zamianie tego kierunku na wyjazd do innego kraju. Ze statystyk Travelplanet.pl wynika, że co dziesiąty z turystów, mających taką możliwość, prosił o zmianę biura podróży na wyjazd do Egiptu z biurem, które nie zdecydowało się na wycofanie tego kierunku ze swojej oferty.

Natomiast załamanie sprzedaży wakacji w Tunezji było widoczne w 2015 roku. Nie spowodowała go jednak śmierć trójki polskich turystów, którzy zginęli po ataku terrorystycznym w muzeum Bardo w marcu 2015, lecz gdy w czerwcu tego roku zamachowcy wtargnęli na plażę i zaatakowali turystów, zabijając 38 osób, głównie Brytyjczyków.

Podobnie załamała się sprzedaż wycieczek do krajów afrykańskich, w których wybuchła epidemia spowodowana wirusem ebola. W 2013 roku. W tym wypadku turyści również ocenili, że niebezpieczeństwo zagraża bezpośrednio im i sprzedaż spadła praktycznie do zera - przypomina Damasiewicz.

    • Sprzedaż Egiptu nie ulega zmianie 

      [2017-05-16 13:04 79.189.208.*]

      polak przed szkoda i po szkodzie głupi   odpowiedz »

    • Sprzedaż Egiptu nie ulega zmianie 

      [2017-05-12 20:09 89.77.212.*]

      "Paradoksalnie, po Wielkanocy sprzedaż Egiptu wystrzeliła wręcz w górę"
      Czy wystrzeliła to nie powiedziałabym ALE nie rozumiem jaki ma cel taki artykuł. MSZ ostrzega ALE jednocześnie podkreśla iż w kurortach turystycznych jest bezpiecznie. Zamach wielkanocny nie był skierowany na turystów. Kto jeździ "z głową na karku" za granicę to jest bezpieczny.   odpowiedz »

 
     

Powrót do wątkówOdśwież

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij