Subskrypcja
Subskrypcja

Szukaj
Szukaj





Nielegalnie działająca restauracja w Warszawie

Restauracja po dawnym klubie Le Madame działa nielegalnie. Trwa to już od półtora roku. Pomimo to władze Śródmieścia nie składają wniosku o eksmisję - pisze "Gazeta Wyborcza".


Klub Le Madame przy ul. Koziej był popularny w środowiskach lewicowych i mniejszości seksualnych. Jednak w 2006 r. klub eksmitowano. Za przyczynę podano skargi mieszkańców i długi właściciela Krystiana Legierskiego. Pozostawiony w taki sposób lokal, zdominowane ówcześnie przez PiS, władze Śródmieścia wynajęły bez przetargu fundacji Europejski Instytut Naukowy (EIN). Wynajęto również dodatkowe pomieszczenie od ul. Freta. Za ponad 1,5 tys. m kw. powierzchni fundacja płaci miastu stawki w wysokości 12,45 zł za m kw. kiedy na Nowym Mieście rynkowe czynsze to nawet 80 zł za m kw.

Na prawie całym parterze w lokalu po Le Madame działa zwykła restauracja z ogródkiem nazwana Galerią Freta. Kiedy o sprawie napisała w maju br. "Gazeta Wyborcza" władze Śródmieścia wypowiedziały umowę najmu. Zarząd dzielnicy pisał, że najemca złamał prawo ponieważ używał lokalu w sposób sprzeczny z umową. Na prawie całej wynajmowanej powierzchni prowadził działalność o charakterze komercyjnym. Jednak mimo takiego obrotu spraw restauracja Galeria Freta działa do chwili obecnej.

Sprawę skomentował dr Jarosław Świeczkowski, prezes Krajowej Rady Komorniczej - Nie rozumiem władz Śródmieścia. Nielegalny najemca zwykle próbuje opóźnić oddanie lokalu. To własność dzielnicy, która ma prawo go odzyskać. Do tego konieczny jest pozew o eksmisję. Na własne życzenie dzielnica wciąż nie przejęła tych pomieszczeń.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:




Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij