Subskrypcja





Szukaj







Wyszukiwarka

Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności


Wskazówka: * zastępuje dowolny fragment tekstu!


Archwium aktualności
2005-01-24 do 2005-01-28
(rok 2005, tydzień 4)

Zmień tydzień   Zmień rok

Lista aktualności:

::: 2005-01-24 :::


Rzymskie zabytki pozamykane

Zobacz całość »
Wszyscy turyści, którzy mieli w zeszły czwartek w Rzymie zwiedzać jego starą część, czyli Forum Romanum, Koloseum i ich okolice byli bardzo zawiedzeni. Powodem był strajk rzymskich archeologów przeciwko decyzji ministerstwa kultury, które zakończyło kontrakt z miejskim inspektorem wydziału archeologicznego.
Zwiedzający zmuszeni byli do oglądania zabytków przez kraty, co nie do końca im się podobało. Żeby tego było mało, to do strajku przyłączyli się także rzymscy konserwatorzy zabytków, co "zaowocowało" zamknięciem czterech filii rzymskiego Muzeum Narodowego.
Pracownicy służb archeologicznych i muzealnych protestowali przeciwko zwolnieniu miejskiego inspektora archeologicznego Adriano La Regina po 26 latach pracy. Nie przedłużenie kontraktu, jak tłumaczy włoski ministerstwo kultury, miało być spowodowane brakiem funduszy na ten cel. Sprawa nie jest dalej wyjaśniona, więc strajk może się znów powtórzyć.

Zobacz całość »



Statystyki dla Katowic

Zobacz całość »
Port Lotniczy w Katowicach-Pyrzowicach w 2004 roku zanotował wzrost liczby obsłużonych pasażerów, w stosunku do 2003 roku, o 141%. Przekładając to, 622 tys. pasażerów, czyli o 262 tys. więcej skorzystało z usług portu w 2004 roku.
Efektem tego jest głównie uruchomienie tanich połączeń lotniczych. Największy udział, w strukturze ruchu pasażerskiego, ma Wizz Air i jest to 37%. Na następnych miejscach plasują się loty czarterowe (24%), niemiecka Lufthansa (21%), Air Polonia (10%) oraz LOT (7%). Wyłączając z tego zestawienia loty czarterowe, widzimy, że prawie połowę pasażerów przewiózł Wizz Air.

Zobacz całość »



Technika i zabytki

Zobacz całość »
Zakończył się remont otoczenia kościółka św. Wojciecha na Rynku Głównym. Teraz będzie można spokojnie podziwiać tą część kościoła, która do tej pory była niewidoczna, a wszystko dzięki rozwijającej się technice.
Zabytkowe muru kościoła są widoczne do głębokości trzech metrów. "Przykryliśmy to dwunastoma metrami kwadratowymi szkła, które posiadają drobniutkie wypustki, by trudno się było na nich poślizgnąć" - opowiada Marek Szuba z firmy Inter-Bud wykonującej remont.
Szyby zamocowane są na samonośnej konstrukcji z kompozytów aluminium, którą wprowadzono dopiero w trakcie prac. Wcześniejsza zakładała wpuszczenie szyb 5 cm w głąb ścian kościółka, na to jednak nie zgodził się konserwator miejski. Najnowsze rozwiązanie nie ingeruje w konstrukcję świątyni, ale postawiło nie lada problem z uszczelnieniem szyb ze ścianą kościoła, by do głębokiego na trzy metry dołu, w którym zamontowano oświetlenie, nie dostawała się woda.
Oprócz zamontowania szklanych płyt, wymieniono także 900 metrów kwadratowych nawierzchni. 77 m kw. pokryto zabytkową kostką, którą odnaleziono podczas remontu zachodniej części Rynku Głównego. Zamontowano także nowe oświetlenie. Wszystkie prace przy kościele św. Wojciecha kosztowały 1,1 mln złotych.

Zobacz całość »



Wiślańska ulotka turystyczna

Zobacz całość »
Na świetny pomysł przekazywania najaktualniejszych informacji turystom przyjeżdżającym do regionu wpadło Wiślańskie Centrum Kultury i Informacji. Tym pomysłem jest ulotka, w której turysta może znaleźć wszystkie potrzebne mu informacje, adresy i telefony.
"Ulotkę wydrukowaliśmy w 15 tys. egzemplarzy. Rozdawana jest na stacjach benzynowych, w hotelach, w naszym biurze" - mówi Paweł Brągiel z Wiślańskiego Centrum Kultury i Informacji.
Na pierwszej stronie znajduje się zimowa mapa Wisły z zaznaczonymi wyciągami narciarskimi, skoczniami oraz szlakami. Z drugiej strony znajdują się adresy i telefony szkółek narciarskich, wypożyczalni sprzętu, restauracji oraz hoteli.
"Z taką ulotką nikt się w Wiśle nie zgubi. To superpomysł, wszystkie informacje są aktualne i dokładniejsze niż w przewodnikach. Szukaliśmy miejsca, gdzie można wynająć instruktora narciarskiego dla dzieci i potrzebne informacje znaleźliśmy w ulotce" - mówi jeden z zadowolonych turystów, który przybył do Wisły z Warszawy.

Zobacz całość »



1367 zawiedzonych turystów

Zobacz całość »
Do portu w Southampton zawinął luksusowy statek pasażerski "Aurora", na pokładzie którego znajdowało się 1367 turystów chcących odbyć podróż dookoła świata. Niestety musieli oni zrezygnować ze swoich marzeń, gdyż doszło do poważnej awarii silników.
Statek brytyjskiego armatora, firmy P/O, która jest filią amerykańskiego Carnival’a wypłynął w trasę 9 stycznia, lecz po dwóch tygodniach uległ poważnej awarii. Firma zapowiedziała, że zwróci wszystkie koszta poniesione przez turystów, a są one niemałe.Kajuty kosztowały od 9,8 tys. do 42 tys. GBP (14 - 60 tys. EUR). Gorycz pasażerów była ogromna. Jedna z kobiet oszczędzała przez 3 lata, by zafundować sobie i matce taką podróż.

Zobacz całość »



Niebezpieczna Austria

Zobacz całość »
10 osób rannych i cztery ofiary śmiertelne to obecny bilans poszkodowanych po lawinach, które zeszły w ten weekend w austriackich Alpach. Pierwsza lawina zeszła w sobotę około 13:30 w okolicy popularnego tyrolskiego kurortu Sankt Anton. Druga zeszła w później w Gargellen w kraju związkowym Vorarlberg.
W niedzielę w rejonie Salzburga i w Tyrolu zeszły kolejne lawiny. Kilku narciarzom udało się samodzielnie wykopać z masy śniegu. Kilku innych uratowano, w tym jednego ratownicy reanimowali na miejscu, a trzech przewieziono śmigłowcem do szpitala.
Obecnie w Alpach Austriackich obowiązuje czwarty (w pięciostopniowej skali) stopień zagrożenia lawinowego. Ostatnie lawiny osiągały prędkość 160 km/h i zmiatały wszystko, co stanęło na och przeszkodzie. Ostatnio w Austrii uruchomiono nawet nową usługę ostrzegającą o zagrożeniu lawinowym. Informacje przekazywane są za pośrednictwem SMSów. Jednak zdaniem ratowników górskich, akcja ta nie dużo pomorze, gdyż osoby lekceważące SMS, lekceważą także zwykłe ostrzeżenia i nic ich nie obchodzi.
Według przedstawicielki służb ratowniczych z Salzburga Anny Pirchner, sondaż, którym objęto 116 osób w wieku od 16 do 71 lat, przeprowadzony niedawno przez Uniwersytet w Innsbrucku, wykazał, że tylko nieliczni podchodzą do gór z należytą pokorą.

Zobacz całość »



Turystyka "sentymentalna"

Zobacz całość »
Kartki na cukier, wódka z musztardówki i szarobury pejzaż miasta czasów PRL-u, to nowy pomysł na turystykę. Polacy chcą o tym zapomnieć, a szefowie zachodnich korporacji właśnie czegoś takiego szukają i przyjeżdżają do Polski, aby wraz ze swoimi pracownikami cofnąć się czasy socjalistycznej rzeczywistości.
"Turyści z Zachodu ekscytują się tym PRL-em tak, jak my paintballem. Klient nasz pan, są zlecenia, to wychodzimy im naprzeciw" - powiedziała "Gazecie Krakowskiej" Anna Jędrocha, prezes biura "Intercrac", które specjalizuje się w turystyce przyjazdowej.
Wspólne wycieczki dla pracowników firmy, to nie nowość, ale nowością jest to, że chcą zobaczyć jak to było kiedyś w Polsce. Amatorów socjalistycznych wrażeń na plac Centralny w Nowej Hucie zabiera stary jelcz lub stary tramwaj. Gdy już dojadą na miejsce, zaczyna się oglądanie socrealistycznych budynków i miejsca "po Leninie". A potem w barze jest śledzik i do niego seta. I jeszcze fotka z hutnikiem w kasku i kufajce. To oczywiście nie autentyczny pracownik kombinatu, należącego dziś do prywatnego kapitalisty, ale hutnik w przebraniu. Cała impreza nie jest zbyt droga dla zachodnich firm. Średnio wynosi ona 30-40 euro na osobę.

Zobacz całość »



Katalog obiektów i usług konferencyjnych

Zobacz całość »
Wszystkich zainteresowanych zamieszczeniem swojej oferty w katalogu "Konferencje w Polsce 2006" informujemy, że zgłoszenia są już przyjmowane. Dotyczy to przede wszystkim hoteli, firm turystycznych oraz samorządów miast i regionów i jest dużą szansą na zaistnienie na rynku usług konferencyjnych.
"Konferencje w Polsce" to najdłużej wydawana (od 1998 r.) publikacja o obiektach i usługach konferencyjnych. Rokrocznie odnotowuje wzrost liczby reklamowanych obiektów (w roku 2004/2005 było ich 182, w tym kilkanaście zgłoszonych po raz pierwszy), profesjonalnych organizatorów konferencji (30 firm), innych reklamodawców (27 podmioty). Nowością są prezentacje obiektów spoza Polski, listy TOP TEN, rekomendacje wydawcy, nowy rozdział "Giełda Ofert".
Katalog dociera do coraz większej liczby odbiorców. Wydaniu drukowanemu towarzyszy płyta CD z nowoczesną przeglądarką i składaną mapą w formacie A-1. Ich łączny nakład dociera do minimum 20 000 odbiorców, a prezentacje reklamodawców na dwóch portalach internetowych (www.meetingspoland.pl oraz www.warsawvoice.pl) to kolejnych 15 000 odbiorców miesięcznie!
Jedno zgłoszenie zapewnia obiektowi konferencyjnemu znakomitą reklamę w postaci:
  • Strony A-4 w drukowanej wersji Katalogu (trójjęzycznej polski-angielski-niemiecki)
  • Wpisu standardowego na płycie CD "POLAND 200 Obiektów konferencyjnych" (polski/angielski)
  • Wpisu standardowego na mapie "Obiekty Konferencyjne w Polsce / Conference Venues in Poland"
  • Wpisu elektronicznego na stronie Internetowego Serwisu Turystyki Biznesowej www.meetingspoland.pl (wersja polska/angielska)

Zwiększono znaczenie prezentacji www.meetingspoland.pl poprzez:
  • Zaprezentowanie wszystkich obiektów z katalogu
  • Nowoczesną przeglądarkę dla selekcji obiektów
  • Aktualizację zawartości CD poprzez Internet

Najnowsze wydanie katalogu "KONFERENCJE W POLSCE 2005" dostępne jest w zamówieniu pocztowym www.meetingspoland.pl oraz w salonach prasowych (m.in. EMPIK).
Termin zgłoszeń reklamodawców do wydania na rok 2006 mija z dniem 30 czerwca 2005 roku.

Zobacz całość »



::: 2005-01-25 :::


PKSem do Morksiego Oka?

Zobacz całość »
Od tego lata zakopiański PKS zamierza wprowadzić do swojego rozkładu jazdy nową trasę. Nowa trasa będzie wprowadzona głównie z myślą o turystach, którym nie będzie się chciało lub nie będą mogli samodzielnie dojść do Morskiego Oka.
Do tej pory, alternatywą dla dziewięciokilometrowego marszu była przejażdżka zaprzęgiem konnym, teraz i one będą mieć konkurencję. Będą nią meleksy, które chce kupić zakopiańskie PKS.
"Każdy mógłby zabrać od 10 do 12 pasażerów. A bilety będą tańsze o 10 zł od tych na przejazd wozem konnym" - mówi Jan Gołąbek, dyrektor zakopiańskiego PKS.
Do tej pory turystów miało prawo wozić tylko 60 fiakrów z gminy Bukowina Tatrzańska. Przejazd na trasie Palenica Białczańska - Morskie Oko kosztował 30 zł, a z powrotem 15 zł. Jednak świadczone przez wozaków usługi nieraz budziły zastrzeżenia służb weterynaryjnych i pracowników Tatrzańskiego Parku Narodowego. Zwracali uwagę na zły stan koni i zbyt duże obciążenie wozów. Według przepisów TPN długość ławek na wozach nie powinna w sumie przekraczać 7,5 m, tak by zmieściło się na nich najwyżej 15 pasażerów.
A co na taką konkurencję mówią fiakrzy? Przecież cena i wygoda może wziąć górę nad tradycją i turyści pewnie zaczną wybierać wygodniejszy środek transportu.
"Będziemy walczyć o swoje, jak będzie trzeba, to ogłosimy protest. Mamy przecież na utrzymaniu rodziny. Nie damy się tak łatwo wyrzucić z Morskiego Oka" - mówi oburzony Stanisław Pietras, jeden z fiakrów.

Zobacz całość »



Reklamy w metrze - czy to działa?

Zobacz całość »
Postrzeganie reklam przez Warszawiaków w wagonach metra zbadała ostatnio firma Metromedia. Jak wynika z badań, 66% mieszkańców stolicy w przeciągu ostatniego miesiąca poprzedzającego badanie przynajmniej raz skorzystało z metra. Z tego 65% osób jeździło przynajmniej kilka razy w tygodniu.
Stosunek do konkretnych reklam był różny w zależności od danego przekazu, jednak połowa Warszawiaków ogólnie ocenia reklamy pozytywnie, a tylko 17 proc. nie podobają się one. W badaniu stwierdzono dobrą zapamiętywalność reklam w wagonach metra.

Zobacz całość »



Rewolucja w Krakowie

Zobacz całość »
W tym roku podkrakowskie lotnisko przeżyje istną rewolucję. Od pewnego czasu trwa już budowa nowego skrzydła terminalu, planuje się wybudowanie dużego, wielopoziomowego parkingu, a samo lotnisko będzie w końcu połączone linią kolejową z centrum miasta.
Jak mówi marszałek województwa, Janusz Sepioł, koncepcje na przeprowadzenie linii kolejowej z centrum do Balic są dwie. "W pierwszej wykorzystujemy istniejące tory do jednostki wojskowej. Z końcowej stacji trzeba jednak wybudować długą kładkę dla podróżnych z bagażami." Jednak sam marszałek przyznaje, że druga jest bardziej realna. "Wymaga dociągnięcia około 400 m torów w okolice dzisiejszego budynku pogotowia. Powstanie tam parking, a przy nim stacja. Myślę, że pozwolenia i wszelkie papierowe sprawy można załatwić w osiem miesięcy. Sama budowa nie będzie trwać dłużej niż miesiąc" - podkreśla marszałek.
Niektórzy zastanawiają się czy to wszystko się opłaca - eksperci uspakajają. Wyliczają oni, " że kolej się opłaca, kiedy port odprawia około miliona pasażerów rocznie. W ubiegłym roku Balice odprawiły już prawie 850 tys. osób, a według prognoz milion przekroczą w tym roku we wrześniu."
Prace już ruszyły. Na trasie z Dworca Głównego do Balic wymieniane są zniszczone podkłady, jednak problem może być w inny. Tory, po których pociąg miałby jechać na lotnisko, w dużej części należą do prywatnych właścicieli, w tym do sióstr norbertanek. I choć dziś może je używać wojsko, nie wiadomo, czy siostry zgodzą się na komercyjne wykorzystanie trasy.
Pełnomocnik prezydenta ds. prawnych, Andrzej Oklejak zapewnia, że nie będzie żadnego problemu. "Wystąpiliśmy już o wpisanie do ksiąg wieczystych wywłaszczeń, których państwo dokonywało kilkadziesiąt lat temu. Teren sióstr prawdopodobnie trzeba będzie wykupić" - wyjaśnia.
Niewątpliwie uruchomienie połączenia Z Balic do centrum miasta byłoby świetnym rozwiązaniem, nie tylko dla podróżnych, ale i dla okolicznych mieszkańców. Gdy wszystko bezie przygotowane, z okolicznych miejscowości, do centrum Krakowa będzie można dotrzeć w 20 minut.

Zobacz całość »



Sensacja w Egipcie

Zobacz całość »
Na przedmieściach Kairu, zespół japońskich egiptologów odkrył, datowany na XIX-XVIII wiek przed nasza erą, dobrze zachowany grobowiec. Odkrycie to będzie jednym z najważniejszych osiągnięć archeologicznych ostatnich lat.
Na zamknięty, drewniany sarkofag Japończycy natrafili na głębokości pięciu metrów pod ziemią. Był on pokryty żółtymi pasami i starożytnymi hieroglifami w kolorze niebieskim. W środku znajdowała się mumia dostojnika, owinięta białą szatą. Teraz Japończycy wraz z Egipcjaninami przystąpią do wszechstronnego zbadania rzadkiego znaleziska.

Zobacz całość »



Biała Majorka

Zobacz całość »
Hiszpańscy meteorologowie ostrzegają przed falą zimna, która ma nadejść nad Hiszpanię. Śnieg ma dotknąć nie tylko płw. Iberyjski, ale także Majorkę i Baleary. Wszystko to ma być spowodowane frontem polarnego powietrza, które ma napłynąć nad Hiszpanię.
W głębi kraju spodziewane są temperatury do minus 15 stopni Celsjusza. Rekordy zimna oraz opady śniegu przewidywane są na Costa Brava, na północnym wschodzie. Fala zimna ma osiągnąć szczyt w środę i czwartek.

Zobacz całość »



Morze Martwe w Polsce?

Zobacz całość »
Od niedawna mieszkańcy Dąbrowy Górniczej i okolic mogą poczuć się jak turyści znad Morza Martwego. W tamtejszym Aquaparku powstała mikroklimatyczna grota skalna.
Zamontowanie w Aquaparku tej groty skalnej jest pomysłem prezydenta miasta, Jerzego Talkowskiego. Ta atrakcja turystyczna była budowana przez miesiąc. Spółka, prowadząca park nie chce zdradzić kosztów tej inwestycji, ale nieoficjalnie mówi się o min. 50 tys. złotych.
Mimo że jej oficjalne otwarcie zaplanowano razem z uroczystością pierwszego jubileuszu aquaparku, już od piątku kilkadziesiąt osób oddychało w Dąbrowie jodowym powietrzem. Jednym z pierwszych gości był sam prezydent Talkowski, który wypoczywał na jednej z 15 leżanek. Grota o powierzchni 40 m kw. może pomieścić jednorazowo nawet 20 osób, ale dla komfortu wypoczywających dyrekcja parku zmniejszyła liczbę miejsc o jedną czwartą.
"Wprowadziliśmy promocyjne warunki korzystania z groty m.in. ze względu na duże zanieczyszczenie powietrza w naszym regionie. Bilet na 45-minutowy seans kosztować będzie około 15 zł" - mówi Krzysztof Tamborek, szef aquaparku. Jak dodaje dyrektor, planuje się wprowadzić zniżki dla uczniów, studentów i emerytów oraz dla grup szkolnych. Dzieci do 3 roku życia wstęp mają mieć wolny.

Zobacz całość »



W czwartek A4 zamknięta!

Zobacz całość »
Przez dziesięć godzin zamknięta będzie płatna autostrada Katowice - Kraków. Te utrudnienia spotkają wszystkich kierowców, którzy w czwartek między godziną 8 a 18 będą chcieli przejechać płatną autostradą - jedyne wyjście to objazdy.
Powodem zamknięcia autostrady będą obchody 60. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz. Poprosiła o to Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
Droga zostanie zamknięta od Brzęczkowic do Balic o godz. 8, ale już pół godziny wcześniej nieczynne będą pozostałe węzły wzdłuż płatnej trasy. Wyjątkiem będzie odcinek do Katowic od węzła Chrzanów II, na którym przerwy w ruchu nastąpią od godz. 13 do 14 i od 16 do 18. Wszyscy, którzy jednak będą musieli dojechać z Krakowa do Katowic, lub z powrotem, będą kierowani na drogę S1 w kierunku Warszawy, a potem na drogę nr 94 przez Olkusz.

Zobacz całość »



Allegro.pl w branży turystycznej

Zobacz całość »
Portal turystyczny Wakacje.pl oraz największy w Polsce serwis aukcji internetowych Allegro.pl połączyły siły. Owocem tej współpracy jest nowy serwis allegro.wakacje.pl, który dla portalu Wakacje.pl jest szansą na pozyskanie nowych klientów, a dla użytkowników Allegro to dopełnienie oferty aukcyjnej, która umożliwi im dostęp do bardziej atrakcyjnych cenowo imprez turystycznych.
"Przewidujemy, że dzięki współpracy z Allegro.pl zwiększy się liczba unikalnych użytkowników przeglądających nasze oferty nawet o 25%. Allegro jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych serwisów w polskim Internecie, my natomiast oferujemy największy wybór wycieczek" - powiedział Michał Kaczorowski, prezes portalu Wakacje.pl.
Trochę statystyk. Allegro posiada prawie 2,5 mln zarejestrowanych użytkowników, a w samym serwisie codziennie do kupienia jest ponad 60 tys. przedmiotów. Wynikiem tego jest średnio 40 tys. zawieranych transakcji na dzień. Wszystko to składa się na prawie 3 mln osób miesięcznie, które odwiedzają serwis Allegro. Wakacje.pl posiadają, natomiast w swojej bazie ponad 100 tys. ofert turystycznych, a sa portal w czasie sezonu jest odwiedzany przez ponad 20 tys. osób.

Zobacz całość »



Mazurkas uderza w płw. Iberyjski

Zobacz całość »
Coraz więcej turystów z Hiszpanii i Portugalii przywozi do Polski biuro Mazurkas Travel. Jak twierdzi prezes biura, Andrzej Hulewicz, tendencja jest ciągle zwyżkowa. Największą popularnością wśród Hiszpanów i Portugalczyków cieszą się programy typowo pielgrzymkowe.
Sam pobyt w Polsce najczęściej trwa tydzień i obejmuje między innymi zwiedzanie Warszawy, Jasnej Góry, Oświęcimia i Wieliczki. Zarówno oferta, jak i cena są dostosowywane do indywidualnych potrzeb klientów. Jak podają pracownicy biura, zainteresowaniem cieszą się także dłuższe pobyty, 12 dniowe. Taka impreza zaczyna się w Warszawie, a potem autokary kierują się do Żelazowej Woli, Płocka, Torunia i dalej do Trójmiasta, skąd wracają na południe do Malborka, Poznania, Wrocławia, Częstochowy, Oświęcimia i Wadowic. Stamtąd turyści jadą z powrotem do Warszawy - cała trasa liczy 3100 km.
Kolejnym produktem, który cieszy się zainteresowaniem jest objazd po stolicach krajów nadbałtyckich. Wycieczka zaczyna się w Warszawie i dalej kieruje się do Wilna, Rygi i Talina, kończąc na Helsinkach.

Zobacz całość »



Solaris z ISO 14001:2004

Zobacz całość »
Solaris Bus & Coach jako jedna z pierwszych firm w Europie uzyskała certyfikat ISO zgodny z wymaganiami normy 14001:2004, której nowe wydanie zostało wprowadzone w grudniu 2004. Certyfikat, który jest zaświadczeniem o przestrzeganiu rygorystycznych norm ochrony środowiska, został przyznany przez audytorów firmy Lloyd`s Register Quality Assurance.
Rekomendacja firmy certyfikującej była poprzedzona audytem, który odbył się w dniach 17-19 stycznia br. Audytorzy LRQA, działający także pod akredytacją niemieckiej organizacji DAR (Deutscher Akkreditierungs Rat), zbadali zgodność wdrożonego w przedsiębiorstwie systemu z wymogami normy ISO 14001:2004. W raporcie pokontrolnym audytorzy stwierdzili, że "system został właściwie udokumentowany i efektywnie wdrożony" i tym samym firma Solaris Bus & Coach może otrzymać certyfikat ISO 14001:2004.
"Posiadanie tego certyfikatu oznacza, że staramy się tworzyć produkty nie tylko o najwyższej jakości, które spełniają oczekiwania naszych klientów, ale także chcemy aby działalność naszego przedsiębiorstwa miała możliwie minimalny negatywny wpływ na środowisko naturalne. Ponadto certyfikat ISO 14001, jest coraz częściej warunkiem koniecznym, aby wziąć udział w ogłaszanych przetargach". - powiedział Krzysztof Olszewski prezes Solaris Bus & Coach.
Posiadanie certyfikatu ISO 14001:2004 przez Solaris Bus & Coach oznacza między innymi, że firma ta dba o ochronę środowiska, co przejawia się w produktach firmy. Niskopodłogowe autobusy miejskie Solaris Urbino wyposażane są w silniki, które spełniają rygorystyczną normę Euro III dotyczącą składu chemicznego spalin. Firma wprowadzi do sprzedaży autobusy z silnikami spełniającymi normę Euro IV jeszcze przed terminem obowiązywania normy, który przypada na październik 2006 r.
Certyfikat ISO 14001:2004 będzie ważny przez najbliższe trzy lata. W tym czasie niezależni audytorzy jeszcze trzykrotnie będą sprawdzać, czy system funkcjonuje właściwie. Po tym okresie firma po raz kolejny będzie musiała wystąpić o odnowienie certyfikatu.
Do tej pory firma Solaris Bus & Coach posiadała certyfikat ISO 9001:2000, mówiący przede wszystkim o standardach zarządzania jakością w przedsiębiorstwie. Teraz obie normy - ISO 9001 i ISO 14001 - łącznie stanowią "Zintegrowany System Zarządzania", którego celem jest zapewnienie warunków do stałego podnoszenia wydajności, jakości i zapobiegania zanieczyszczeniom środowiska naturalnego.
Dodatkowych informacji o certyfikacie ISO 14001:2004, który otrzymała firma Solaris Bus & Coach normy można uzyskać od Pana Mateusza Figaszewskiego - tel + 48 61 8118 340

Zobacz całość »



::: 2005-01-26 :::


Z Rzeszowa do Londynu za 2 euro?

Zobacz całość »
Rzeszowskie lotnisko właśnie przygotowuje się przyjmowania dużych samolotów i obsługi zwiększonego ruchu pasażerskiego. Wszystko po to, aby jesienią "tanie latanie" mogło zagościć także w Rzeszowie.
"Jak ważny dla naszego regionu jest szybki rozwój komunikacji lotniczej, pokazała wydrukowana ostatnio w Super Nowościach mapa planów budowy autostrad w Polsce. Podkarpacie jeszcze przez wiele lat będzie autostradową białą plamą. Tę lukę musi wypełnić komunikacja lotnicza" - mówi Jan Straż, dyrektor Międzynarodowego Portu Lotniczego Rzeszów.
Obecnie w Jasionce trwa modernizacja pasa startowego, a gdy zostanie ona ukończona do Rzeszowa będą mogły przylatywać największe samoloty komunikacyjne świata.
"Te powietrzne kolosy nie będą jednak latały do nas regularnie. Codziennie natomiast chcemy tu widzieć samoloty klasy C, czyli zabierające na pokład około 200 pasażerów" - tłumaczy Jan Straż.
Już teraz dyrekcja lotniska w Jasionce prowadzi rozmowy z jedną z tanich linii. Loty mają zacząć się jesienią tego roku, na początek do Londynu.
"Według rozpoznania naszego partnera tym właśnie kierunkiem najbardziej zainteresowani są pasażerowie. Nie chodzi tu tylko o mieszkańców regionu jeżdżących do pracy w Wielkiej Brytanii. Podróżami na Podkarpacie zainteresowani są też wyspiarze. Przy rezerwacji długoterminowej bilet lotniczy może kosztować zaledwie 2 euro, a średnia cena podróży wynosi ok. 60 euro. To blisko o połowę taniej niż obecnie trzeba zapłacić za lot do Warszawy" - informuje Jan Straż.

Zobacz całość »



Zmiany w opłatach za wystawienie biletu

Zobacz całość »
Od 20 stycznia mamy do czynienia ze zmienionymi opłatami za wystawianie biletu gdy chcemy kupić bilet Polskich Linii Lotniczych LOT. Jednak nie wszyscy o tych zmianach wiedzą. Wysokość opłat zależy od miejsca sprzedaży biletu, a opłata pobierana jest za wystawienie jednego dokumentu lotniczego.
Podróże krajowe:
- Bilet papierowy - 70 PLN
- etix - 10 PLN (zakup przez Internet)
Podróże wewnątrz Europy (z mozliwością wystawienia biletu elektronicznego:
- Bilet papierowy - 150 PLN
- etix - 25 PLN (zakup przez Internet)
Podróż wewnątrz Europy (bez możliwości wystawienia biletu elektronicznego):
- Bilet papierowy (zakupiony w biurze LOT) - 95 PLN
- Bilet papierowy (zakupiony przez Call Center) - 60 PLN
- Bilet papierowy (zakupiony przez Internet) - 40 PLN
Podróże międzykonktynentalne:
- Bilet papierowy (zakupiony w biurze LOT) - 130 PLN
- Bilet papierowy (zakupiony przez Call Center) - 60 PLN
- Bilet papierowy (zakupiony przez Internet) - 40 PLN
- etix (zakupiony przez Internet) - 25 PLN

Zobacz całość »



Katowice-Gdańsk - bilety już w sprzedaży

Zobacz całość »
Pierwszy lot na trasie Katowice - Gdańsk zaplanowany jest na 29 marca. Połączenia będą dostępne we wtorek, czwartek i sobotę. Warto zauważyć, że połączenie to, jest istniejącym od jakiegoś czasu połączeniem Katowice - Sztokholm wzbogaconym o międzylądowanie w Gdańsku.
Regularne loty będą odbywać się trzy razy w tygodniu (wtorek, czwartek, sobota):
- Katowice - Gdańsk (wylot o 6:00, przylot do Gdańska na 7:00)
- Gdańsk - Katowice (wylot o 15:00, przylot o 16:00)
Firma Wizz Air podaje, że ceny biletów na te połączenia to 19 zł - to prawda, ale do tego doliczyć trzeba opłaty lotniskowe i podatki, które łączenie przekraczają nawet sześć razy cenę biletu. I tak za lot z Katowic do Gdańska zapłacimy 118 zł, a z Gdańska do Katowic 143 zł. Pamiętać należy także o opłacie manipulacyjnej, która jest pobierana przy płaceniu kartą kredytową - wynosi ona 6 euro.

Zobacz całość »



Bez sjesty w Hiszpanii?

Zobacz całość »
Czy jadąc w te wakacje do Hiszpanii spotkamy się jeszcze z powszechną do tej pory hiszpańską sjestą? Czy nie będzie już pozamykanych sklepów czy urzędów? Czas pokaże, ale wszystko na to wskazuje…
Do tej pory Hiszpanie zwykle pracę zaczynali o 9 rano, po kilku godzinach pracy następowała przerwa (sjesta), która trwała od 2 do 3 godzin, a potem znów wracano do pracy i kończono ją w zależności od długości sjesty, albo o 19 albo o 20. A potem tylko kolacja około 21 i w miasto… Ulice zapełniały się w okolicach godziny 22:30. Wtedy zaczynało się nocne życie, która tak bardzo kochają polscy (i nie tylko) turyści.
Czy Hiszpania straci swój klimat, który nadawała mu sjesta i nocne życie? Jest to jak najbardziej możliwe. Sjesta sprawia, że dzień pracy się rozciąga. Nie starcza czasu na inne ważne funkcje życiowe: wychowanie dzieci, sprawy rodzinne, zainteresowania osobiste.
Według badań Fundación Independiente, która prowadzi akcję przeciwko sjeście, taki rozkład dnia powoduje, że Hiszpanie śpią o 40 minut krócej niż przeciętny Europejczyk. Dzisiaj, gdy na dojazdy traci się godziny, niewielu może sobie pozwolić na powrót do domu i małą drzemkę. Brak snu z kolei wpływa negatywnie na stan zdrowia. Częściej zapadają na choroby psychiczne, mają wyższy wskaźnik wypadków na drodze i w miejscu pracy.
Sjesta w Hiszpanii ma jednak sporo zwolenników, np. premiera José Luisa Rodrígueza Zapatero, który twierdzi, że sjesta wyróżnia i definiuje kraj, a wielu poprzednim rządom nie udało się jej znieść. Przeciwnicy reformy dnia pracy oskarżają globalizację o zabijanie lokalnych zwyczajów. Ich zdaniem, siedzenie za biurkiem w upalne popołudnie, gdy z nieba leje się żar, jest niedorzeczne. Poza tym właśnie w czasie sjesty, podczas obiadu robi się prawdziwy interes: twarzą w twarz. Potem konieczny jest niewielki odpoczynek, by nabrać sił na resztę dnia…

Zobacz całość »



Układ z Schengen - jeszcze 2,5 roku

Zobacz całość »
8 października 2007 roku mamy wejść do europejskiego układu z Schengen, który dla zwykłego śmiertelnika oznacza tyle, że gdy będzie chciał przejechać z Polski do Niemiec, już nikt go nie zatrzyma i nawet nie zauważy granicy. Ewentualnie może dostać mandat za zbyt szybką jazdę…
O dokładnej dacie wejścia do Schengen poinformował we wtorek Paweł Dakowski, niedawno powołany pełnomocnik rządu do spraw przygotowania Polski do współpracy z SIS II. "Gazeta Wyborcza" też to potwierdza. Na jej łamach możemy przeczytać, że udało się "jej" ustalić, że list zawierający datę 28 października 2005 roku, oznaczającą wejście do okładu z Schengen został złożony w Sekretariacie Rady Ministrów UE w Brukseli na początku stycznia br.
Dlaczego 28 października 2007? Data wejścia do Schengen wynika z... kalendarza. Po prostu synchronizacja systemów informatycznych może nastąpić tylko w momentach zmiany czasu. 28 października 2007 r. w Polsce zmienia się właśnie czas. I wtedy bez kontroli granicznej przejedziemy z Suwałk do Lizbony.
A co to oznacza dla turystyki. Przede wszystkim skrócenie czasu potrzebnego na odprawy na lotniskach oraz brak przymusowych przystanków na tradycyjnych granicach. Faktem jest, że już teraz zdarza się, że autokar przemyka przez granicę prawie beż żadnego postoju, ale teraz już będziemy mogli być pewnie, ze one nie nastąpi.

Zobacz całość »



A4 coraz dłuższa

Zobacz całość »
Wczoraj został otwarty kolejny, szesnastokilometrowy odcinek autostrady A4 z Katowic do Sośnicy - teraz pokonanie tego odcinka zajmuje 7 minut. Budowa trwała ponad 2,5 roku, a jej koszt wyniósł ponad 134 mln euro.
"Nie wiadomo jeszcze, gdzie staną bramki poboru opłat: w Wirku, Sośnicy czy dopiero w Kleszczowie. Trwają rozmowy na ten temat, ale na pewno przez rok opłat nie będzie" - zapewnia Krzysztof Raj, szef katowickiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Zobacz całość »



Geovita - coraz większa konkurencja dla hoteli

Zobacz całość »
W warunkach rynkowych dotowanie swoich domów wczasowych dla dużych firm stało się dużym obciążeniem. Większość firm po prostu pozbyła się łatwo problemu i sprzedała deficytowe obiekty, ale są jednak wyjątki. Jednym z nich jest Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, które wydzieliło oddzielną strukturę, której nadano nazwę Geovita.
W 1997 r. zarząd PGNiG powołał oddział pod nazwą Geovita, który miał zarządzać częścią ośrodków rozproszonych w całej Polsce. W kwietniu 2004 r. został on przekształcony w spółkę z o.o. "Wybrano 14 obiektów w najlepszym stanie, które miały być doprowadzone do pełnej samodzielności finansowej" - mówi Janusz Śmielak, prezes Geovity.
Wybrane ośrodki charakteryzowały się bardzo dobrą lokalizacją, ale posiadały też sporo problemów. Głównymi były: wysokie koszty stałe, przerost zatrudnienia oraz nierówny standard techniczny. Problemem była także promocja i marketing, która prawie w ogóle nie istniała. Po reorganizacji promocją całej sieci oraz koordynacją działań marketingowych zajęło się centralne biuro marketingu i sprzedaży w Warszawie. Geovita podpisała współpracę z kilkuset agentami z całej Polski i zagranicy, wylansowała markę i nowe hasła reklamowe oraz zaczęła brać udział w targach, konkursach i wystawach. Przystąpiła też do branżowych organizacji.
Jak jednak przyciągnąć klientów i wyróżnić się na rynku, który tak bardzo nasycony jest bazą noclegową. "Wyróżniliśmy trzy główne obszary działania ośrodków: wypoczynek i rekreację, konferencje i szkolenia oraz profilaktykę zdrowotną. Każdy ośrodek realizuje co najmniej dwa profile, co daje większą elastyczność i pozwala na przedłużenie sezonu do 11-12 miesięcy w roku" - wskazuje Janusz Śmielak.
Według kierownictwa Geovity, największą popularnością cieszą się usługi profilaktyczno-rehabilitacyjne, z których korzystają przede wszystkich obcokrajowcy, głównie Niemcy, Rosjanie i Ukraińcy. "Dla gości z zagranicy nasza oferta jest atrakcyjna, bo w Polsce jest po prostu taniej, a jakość urządzeń zabiegowych czy kwalifikacje kadry medycznej są wysokie" - twierdzi Janusz Śmielak.
A skąd Ci zagraniczni turyści? "Aby nawiązać kontakt z potencjalnymi partnerami, wyjeżdżaliśmy na targi do Niemiec, zapraszaliśmy agentów na rekonesans" - dodaje Śmielak.
Geovita jednak nie osiada na laurach, chce unowocześnić ośrodki oraz rozszerzyć ofertę. Za klika miesięcy ukończona ma być budowa Chaty Zalipiańskiej w Jadwisinie nad brzegiem Zalewu Zegrzyńskiego. Natomiast w Krynicy Zdrój, we współpracy z firmą kosmetyczną Thalgo, Geovita zamierza wybudować zakład Spa.
Więcej szczegółów o sieci Geovita można uzyskać na stronie www.geovita.pl.

Zobacz całość »



Nowe trendy w turystyce

Zobacz całość »
Aktywny wypoczynek jest modny. Polacy zaczęli zwracać dużą uwagę na zdrowy tryb życia, który gwarantuje im lepsze samopoczucie. Z rozsądkiem dobierają dietę a nadmiar kalorii redukują spędzając czas wolny na rowerze, biegając lub też ćwicząc w fitness klubach. Regularny ruch staje się przyzwyczajeniem i nie sposób jest później wypoczywać pasywnie - to jest po prostu nudne. Form aktywnego wypoczynku jest mnóstwo, ale zdecydowanie ostatnio najpopularniejsze to: windsurfing, kajakowanie i aerobic.
Podstawowym atutem aktywnych wakacji są wspaniali ludzie, speedowe sporty, lekki wycisk i kontakt z przepiękną przyrodą. Wrażeń, jakie przywozi się z takich wakacji, nie da się porównać z plażową nudą.
Jest to wypoczynek dla inteligentnych, świadomych potrzeby ruchu ludzi. Z tego rodzaju imprez korzystają głównie osoby wykształcone. Dominują studenci, co najlepiej świadczy o tym, że dostępność turystyki aktywnej nie jest ograniczona finansami. Skorzystać z tego rodzaju wypoczynku może dosłownie każdy. Nie są wymagane żadne specjalistyczne uprawnienia.
Wakacje w kajaku to wspólna włóczęga, gdzie poza dobrym humorem i latarką, którą oświetla się kumpli w namiocie nie potrzeba nic więcej. Do śmigania na desce windsurfingowej czy katamaranie przydają się wskazówki instruktora, który jest do dyspozycji. Nurek z aqualungiem jest tylko wtedy, gdy doktor się nie sprzeciwia.
Przykładem biura, które organizuje właśnie ten typ turystyki jest Biuro Turystyki Aktywnej FUNCLUB. Organizuje ono w Polsce głównie spływy kajakowe najpiękniejszymi nizinnymi szlakami Europy: Drawą, Brdą, Czarną Hańczą i Wdą. Jest to połączenie folkowej imprezy z codziennym opalaniem na wodzie przeplatanym momentami z adrenaliną.
Zagranicą od 3 lat hitem jest Baza Sportów Wodnych w Chorwacji. Orebić to najlepsze miejsce dla szukających wrażeń na desce lub katamaranie. Niezapomniane wrażenia gwarantuje kajakowa włóczęga po bezludnych wyspach i nurkowanie na wraku. Aerobic i aquaerobic to ich propozycja dla Pań.
Więcej informacji o Biurze Turystyki Aktywnej FUNCLUB i jego działalności znaleźć można na stronie: www.funclub.pl.

Zobacz całość »



Muzyka REGGAE w hotelu "Perła"

Zobacz całość »
Dziś (26.03) o godzinie 19:00 w Hotelu Perła w Oleśnicy odbędzie się inauguracyjny koncert muzyki reggae czarnoskórej grupy muzyków RAS NAYA.
Wstęp jest wolny i przyjść mogą wszyscy zainteresowani. Informujemy także, że następne występy odbędą się 30 stycznia, 4 lutego oraz 14 lutego br. - na wszystkie wstęp wolny.

Zobacz całość »



Puchar Słowacji w jeździe na "krňačkach"

Zobacz całość »
Podczas najbliższego weekendu w dniach 29-30.01. w słowackich Donovalach odbędą się Międzynarodowe zawody o Puchar Donovalów i III edycja zawodów o Puchar Słowacji w jeździe na "krňačkach" (specjalny rodzaj sań). Program imprezy jest następujący:
sobota - 29.01.2005
  • 11:00 - start zawodów - pierwsze koło
  • 11:00 - 15:00 - różne imprezy towarzyszące
  • 15:00 - podanie wyników loterii fantowej
  • 18.00 - "KRŇO-BAL" w winiarni Hotelu Donovaly

niedziela -30.01.2005
  • 10:30 - start zawodów - drugie koło
  • 10:30 - 14:00 - różne imprezy towarzyszące
  • 15:00 - podanie wyników zawodów
Więcej informacji na www.parksnow.sk.

Zobacz całość »



Dni Kultury Arabskiej

Zobacz całość »
W dniach 21-23 kwietnia br. na Uniwersytecie Jagielońskim odbywać się będą Dni Kultury Arabskiej organizowane przez Katedrę Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego, Bliskowschodnie Koło Naukowe oraz Stowarzyszenie Kultury i Turystyki Krajów Arabskich.
Wszystkich zainteresowanych kulturą arabską zapraszamy do udziału w tej imprezie.
Można będzie zobaczyć stroje arabskie, podziwiać tunezyjskie stroje mody ślubnej, skosztować specjały kuchni arabskiej, podziwiać rzemiosło oraz zapoznać się z wydawnictwami i co powinno najbardziej zainteresować, będzie można też porozmawiać z przedstawicielami biur podróży organizującymi wyjazdy do krajów arabskich.

Zobacz całość »



::: 2005-01-27 :::


Gdańsk ma nowe połączenia promowe

Zobacz całość »
Od 6 lutego z Gdańska do Kłajpedy i szwedzkiego Karlshamn będzie można dopłynąć w ramach nowego połączenia promowego, które ma uruchomić duński armator, firma DFDS. Rejsy będą obsługiwane przez statek pływający pod litewską banderą, a który należy do firmy Lisco - litewskiej spółki córki DFDS. Na pokład będzie on brał ponad 100 TIRów oraz 235 pasażerów.
"Pierwszy raz Gdańsk uzyska stałe połączenie promowe z litewskim portem. Liczymy, że ta linia przyciągnie zarówno spedytorów ładunków, jak i pasażerów" - cieszy się Roman Kolicki, rzecznik Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.
"Kaunas", bo tak nazywać się będzie statek obsługujący nowe połączenia przybijać będzie do terminalu promowego na Westerplatte. Statek ma wypływać z Gdańska w każdą niedzielę o godz. 24 (do Kłajpedy dotrze w poniedziałek o 13, a do Karlshamn we wtorek o godz. 9 rano). W rejsie powrotnym statek będzie wypływać z Karlshamn w sobotę o godz. 16, do Kłajpedy dotrze w niedzielę o godz. 9, a do Gdańska - o godz. 22.
Jak zapowiada armator bilety będą w promocyjnych cenach. Rejs w dwie strony na trasie Gdańsk - Kłajpeda będzie kosztować 145 zł. Przewóz samochodu i maksymalnie pięciu osób kosztować będzie 564 zł. Na niższe ceny mogą liczyć uczniowie i studenci oraz ludzie powyżej 60. roku życia. Ceny biletów do Karlshamn jeszcze nie są znane.
Obecnie z Gdańska można dopłynąć do portu Nynashamm, położonego pod Sztokholmem. Połączenie to jest obsługiwane przez Polferries. Gdyński port połączony jest natomiast z Karlskroną, a połączenie to obsługuje Stena Line.

Zobacz całość »



7 połączeń Ryanair do Rzeszowa

Zobacz całość »
Ryanair będzie promować Podkarpacie. Sądzić tak możemy na podstawie podpisanego w piątek listu intencyjnego pomiędzy samorządem województwa a Ryan Air - ujawnił wicemarszałek Julian Ozimek.
"Linie Ryan Air na swoich stronach internetowych - odwiedzanych dziennie przez 2 miliony osób- zamieści informacje o naszym regionie. Taka promocja potrwa do października. Kiedy zostanie podpisana umowa - przewoźnik zabezpieczy przyjazd na Podkarpacie 50-80 - tysięcy turystów na każdej z tras, a tras ma być w perspektywie 7" - dodał Ozimek.
Teraz samorząd musi zając się przygotowaniem regionu na przyjęcie tak dużej liczby turystów, poprawy warunków w hotelach, pensjonatach, ulepszenie infrastruktury i przygotowanie odpowiedniej oferty wypoczynkowej. Najtrudniejsze przed nimi, ale życzymy powodzenia.

Zobacz całość »



Ryanair coraz mocniejszy

Zobacz całość »
Kolejne sześć połączeń uruchomił największy europejski tani przewoźnik lotniczy. Tym razem wszystkie połączenia dotyczą Dublina i łączyć go będą z Biarritz, Carcassonne, Doncaster, Eindhoven, Frankfurtem i Rzymem.
Ryanair już po raz kolejny zaapelował do irlandzkiego rządu o fundusze na budowę drugiego terminalu w Dublinie. Obecny port robi się coraz bardziej ciasny i nie mogą być uruchamiane nowe połączenia ze względu na przepustowość starego terminalu. Ryanair ma nadzieję, że nowy terminal powstanie dość szybko, bo w planach ma przecież uruchomienie połączeń do Polski.

Zobacz całość »



Via Balitca przez Białystok

Zobacz całość »
Po długich sporach polskiego rządu z organizacjami ekologicznymi, podjęto decyzję w sprawie przebiegu przez Polskę międzynarodowej trasy ekspresowej Via Baltica, która ma łączyć kraje nadbałtyckie z Warszawą.
Ekolodzy domagali się, aby droga przebiegała przez Łomżę, a nie przez Białystok - rząd zdecydował się jednak na tą drugą opcję. Koszt budowy 324-kilometrowego odcinka biegnącego przez Polskę ma wynieść 3,2 mld zł.

Zobacz całość »



Zakopane przed oblężeniem

Zobacz całość »
Zmiana turnusów i ponad 50 tys. kibiców skoków narciarskich oznacza tylko jedno - jeden gigantyczny korek! Nikt w tym scenariuszu nie chce grać roli, ale jest on bardzo prawdopodobny. Największe tłok będzie oczywiście na "zakopiance", którą od strony Krakowa będą nadciągać fani Adama Małysza oraz turyści z województw, w których w ten piątek rozpoczynają się ferie zimowe. W drugą stronę jechać będą wszyscy, którzy swój wypoczynek pod Tatrami już zakończyli.
Policja przestrzega, że jeśli nie będzie większych opadów śniegu, powinniśmy korzystać z alternatywnych, jadąc którymi nadłożymy 10-20 km, ale przynajmniej nie będziemy stać w korku. Czas, który trzeba poświęcić na przejechanie stukilometrowej trasy z Zakopanego do Krakowa popularna "zakopianką" może wynieść nawet 6 godzin! Niech każdy więc osądzi, co mu bardziej odpowiada?
Przyjazd dużej liczby samochodów do Zakopanego zmusił tamtejszą policję do zmiany organizacji ruchu od czwartku do niedzieli. Zamknięty zostanie m.in. obszar pomiędzy ulicami: Czecha, Piłsudskiego, Makuszyńskiego, Zamoyskiego, Chałubińskiego (z wyjątkiem dojazdu do zarezerwowanego parkingu na kempingu przy ul. Żeromskiego dla zaproszonych gości - ul. Sabały, Żeromskiego).
Wszystkie źle zaparkowane samochody będą odholowywane przez policję, oczywiście na koszt właściciela samochodu, na policyjny parking. Informacji o nich będzie udzielał dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem przy ul. Jagiellońskiej 32, tel. (0-18) 202 34 04.
Dla przyjezdnych przygotowano dodatkowe parkingi. Kierowcy przybywający do Zakopanego na zawody w skokach narciarskich proszeni są o umieszczenie za przednią szybą pojazdów białej kartki papieru formatu A4. Będzie ona dla policjantów pełniących służbę na drogach wjazdowych do miasta informacją, by skierować pojazd na parking z wolnymi w danym momencie miejscami.
Dodatkowo zwiększy się także liczba pociągów jadących z i do Zakopanego. Wszystkie - z pośpiesznymi włącznie - będą się zatrzymywały na każdym przystanku kolejowym między Chabówką i Zakopanem.

Zobacz całość »



Szlak architektury drewnianej w Brennej

Zobacz całość »
Już niedługo atrakcją Brennej staną się drewniane chaty, a przyjeżdżający tam turyści będą częstowani przez gospodarzy swojskim winem i będą opowiadać miejscowe legendy.
Jeszcze w tym roku ma być oddana do użytku ścieżka architektury drewnianej, którą właśnie została wytyczona, i na trasie której znajdują się ponad 100 obiektów z tego część wpisanych na listę zabytków architektury. Wytyczona ścieżka będzie posiadać trzy wersje - całodniową, sześciogodzinną i dwugodzinną. Turysta wkraczający na ścieżkę otrzyma folder ze zdjęciami, według którego będzie sam podążał po wyznaczonej trasie - przewodnik będzie niepotrzebny.
Chałupy są drewniane, skromne i przytulne. Niektóre zostały zbudowane bez użycia gwoździ. "Turysta będzie miał okazję wejść do środka, obejrzeć sień, usiąść w wielkiej kuchni, zerknąć na pełen siana strych i do sypialni z łóżkiem wyłożonym siennikiem. Strój naszych górali kiedyś przypominał trochę ubiór Indian, bo mieli podobne do indiańskich ręcznie szyte mokasyny. W chatach będzie można też zobaczyć, jak się wyrabiało regionalne produkty, m.in. buty" - mówi Zygmunt Greń, pomysłodawca powstania ścieżki.
Przy wędrówce po wytyczonej ścieżce, będzie można także zapoznać się z innymi lokalnymi atrakcjami takimi jak przydrożne kapliczki czy krzyż zakochanych. Jedna ze starych chat na groniach ma być rozebrana i przeniesiona do centrum, w okolice amfiteatru. "Mogłyby tam się odbywać warsztaty regionalne. Może powstanie też izba pamięci?" - mówi Helena Musioł, radna z Brennej.

Zobacz całość »



Papieska góra

Zobacz całość »
Monte Wojtyła, bo tak będzie się już niedługo nazywać jeden z włoskich szczytów, ma wysokość 2400 m i leży w masywie Gran Sasso w Abruzji. Decyzja już zapadła, teraz wszyscy tylko czekają na zakończenie formalności związanych z nadaniem nowej nazwy.
W pobliżu szczytu stoi kościółek, do którego niejednokrotnie podczas swoich wędrówek przybywał Jan Paweł II, skąd wyruszał w dalszą wspinaczkę. W rejonie Gran Sasso bywał wielokrotnie. Ostatnio przyjechał tam na wycieczkę latem 2003 roku.

Zobacz całość »



Karnawał w Wenecji

Zobacz całość »
Ponad trzysta imprez teatralnych i muzycznych będzie towarzyszyć tegorocznemu karnawałowi w Wenecji, który będzie mieć miejsce między 28 stycznia a 8 lutego. Jak w poprzednich latach, tak i teraz do Wenecji przybędą rzesze turystów, którzy będą mogli w czasie karnawału uczestniczyć w niezliczonej ilości widowisk teatralnych i koncertowych.
W Wenecji królować będą wszelkie gatunki sztuki teatralnej - od występów teatrów marionetek po komedię i dramat. Wszędzie odbywać się będą także koncerty wszystkich rodzajów muzyki: klasycznej, rockowej, reggae i salsy.
W czasie maratonu teatralnego zaprezentują się znane weneckie teatry z La Fenice i teatrem Goldoniego, a także zespoły teatralne z innych miast. Z koncertem muzyki filmowej wystąpi Nicola Piovani, twórca nagrodzonej Oskarem muzyki do filmu "Życie jest piękne" Roberto Benigniego.
Jak co roku, największa scena stanie na Placu Świętego Marka, a w pobliskim Pałacu Dożów będzie można obejrzeć niezwykle bogatą wystawę weneckich masek karnawałowych. Na placach i ulicach w maski ubrani będą z kolei nawet pracownicy biur informacji turystycznej, rozdający ulotki z programem wszystkich imprez.

Zobacz całość »



Centralwings uderza!

Zobacz całość »
Ruszyła akcja promocyjno-marketingowa nowych, tanich linii lotniczych - Centralwings. Nowa promocja zaczyna się z dniem 24 stycznia i będzie trwać do 28 lutego. Obejmuje ona jednak tylko loty do 15 marca i dotyczy wszystkich tych, którzy kupią dwa bilety do Londynu lub Hanoweru, wtedy dwa powrotne bilety dostają gratis.
Cena biletów powrotnych dla każdej pary wynosi 0,01 zł za bilet. Pamiętać jednak należy, że nie dotyczy ona opłat lotniskowych, które trzeba będzie normalnie zapłacić.
Więcej szczegółów na temat tej promocji można znaleźć w regulaminie.

Zobacz całość »



::: 2005-01-28 :::


NEXT TO MOZART - wirtualne zwiedzanie

Zobacz całość »
W Salzburgu powstała nowa atrakcja - muzeum, które nie jest muzeum... Pełna inscenizacja jednego dnia z życia miasta w roku 1791. NEXT TO MOZART - powiedzie odwiedzających wprost do trójwymiarowego fantastycznego świata schyłku XVIII wieku. Takie przeżycie chłonąć można wszystkimi zmysłami. I to w sercu salzburskiej starówki.
Odwiedzający wchodzi przez starą bramę miejską wprost na wieczorne uliczki miasta. Na małym placu spotykają tajemniczego nieznajomego w czerwonym płaszczu. Tuż obok niego stoi "laterna magica", XVIII wieczny projekt rzutnika obrazów. Nagle postać porusza się i zaczyna opowiadać. Doktor Mirakel przedstawia się i wyświetla na murach miejskich historyczne wydarzenia z początku XIX wieku. To ręcznie wykonane slajdy obrazujące najznakomitsze wydarzenia tego czasu.
Niewidoczna dla oczu zwiedzających pozostaje nowoczesna technika, dzięki której postać porusza się i mówi. Next-to-Mozart oferuje wiele takich efektów specjalnych.
Doktor Mirakel zaprasza zwiedzających na spacer uliczkami, ponieważ tego wieczora ma do spełnienia specjalną misję. Ale najpierw kolorowy świat uliczki Getreidegasse: sklepy, apteka, dentysta - ówcześnie zwany felczerem, dawna tawerna, zakład złotniczy, ale również żebrzące dziecko i drobny pijaczek ożywiają uliczkę anno dominni 1791.
Tuż przy korycie z wodą, gdzie na popas zatrzymały się konie, Doktor Mirakel opowiada historię miasta i wyjawia, jakie jest jego posłannictwo: otóż zaniepokojeni mieszkańcy miasta, przewidując jego bliski upadek, poprosili go, aby przepowiedział im nieznaną przyszłość miasta, ponieważ doktorowi Mirakel bliska jest sztuka jasnowidzenia. W związku z tym został zaproszony na spotkanie w jednym z mieszczańskich domów. A wraz z nim i zwiedzający. Tak też cała grupa udaje się do eleganckiego Bel Etage. Wita ich już od progu major domus Franciszek Józef. Tego starego sługę oburzają ubrania z XXI wieku. W trakcie projekcji objaśnia modę z jemu współczesnego XVIII wieku…
Taka prezentacja jest jedyną w swoim rodzaju i jest jedną z największych i technologicznie najnowocześniejszych w Austrii. Wszystkie te wielkie obrazy zostały sfotografowane i specjalnie obrobione, skomponowano odpowiednią muzykę, a znani aktorzy użyczyli swoich głosów doktorowi Mirakel i jego przyjaciołom.
Więcej szczegółów o nowej atrakcji Salzburga znaleźć można na stronie www.next-to-mozart.com.

Zobacz całość »



Certyfikat dla SkyEurope

Zobacz całość »
SkyEurope dołączył do grona tych przewoźników, którzy posiadają certyfikat CAT III A. Dzięki niemu samoloty mają pozwolenie na start przy widoczności na pasie nie przekraczającej 125 metrów i na lądowanie, gdy widoczność spadnie nawet do 200 metrów, a baza chmur jest na wysokości 15 metrów.
Posiadając ten certyfikat SkyEurope nie będzie musiał odwoływać już niektórych lotów nawet przy złej widoczności. Zmniejszy się także liczba opóźnień spowodowanych złą pogodą.
"Jestem przekonany, że certyfikat CAT III A przyznany SkyEurope 19 stycznia 2005, znacząco poprawi nasze statystyki punktualności i zwiększy jakość obsługi pasażerów" powiedział Graham Williamson Chief Operating Officer SkyEurope Airlines.
Otrzymanie certyfikatu zakończyło długi proces przygotowań, ćwiczeń i usprawnień systemowych mających na celu umożliwienie startów i lądowań w warunkach niskiej widoczności. Wszystkie samoloty SkyEurope są wyposażone w najnowszy sprzęt nawigacyjny i były wielokrotnie sprawdzane zanim słowacki Urząd Lotnictwa Cywilnego mógł wydać certyfikat. Poza usprawnieniami sprzętowymi, SkyEurope uruchomił także cykl szkoleń dla wszystkich pilotów, co też jest częścią procesu certyfikacji.

Zobacz całość »



Nowe taryfy na połączenia kolejowe z Wiedniem

Zobacz całość »
Nowe taryfy na połączenia kolejowe z Wiedniem
Od jakiegoś czasu z Krakowa i Warszawy można dojechać do Wiednia bardzo atrakcyjnymi, nocnymi i dziennymi połączeniami kolejowymi. Teraz są one o jeszcze bardziej atrakcyjne, gdyż wprowadzono na nie nowe taryfy SparDay i SparNight. Do dyspozycji pasażerów oprócz zwykłych biletów są także kuszetki. Więcej szczegółów o połączeniach kolejowych z Warszawy i Krakowa do Wiednia można znaleźć na tej stronie.

Zobacz całość »



Bilety na telefon - krok po kroku

Zobacz całość »
W walce o klienta, firmy przewozowe prześcigają się w pomysłach, jak szybciej i efektywniej dotrzeć do klienta. Ostatnimi czasy coraz bardziej popularne stało się kupowanie biletów samolotowych na telefon. Nie chodzi tutaj o dużych przewoźników takich jak LOT, Lufthansa, Austrian Airlines, tylko o tanie linie, które z coraz większym impetem wkraczają na polski rynek lotniczy.
Niestety nie jest tak różowo, jakby się mogło wydawać - nie wszystkie linie posiadają ten tzw. call-center, a niektóre posiadające go, każą sobie płacić za tą wygodę. W zależności od przewoźnika opłata ta waha się między 5 a 7 euro.
Poniżej przedstawiamy mały poradnik, jak korzystać z call-center i kupić sobie.
  1. Po wybraniu numeru call-center należy powiedzieć z jakiego miasta chce się lecieć, dokąd, kiedy i za ile. Ważna jest liczba pasażerów, w tym dorosłych, dzieci, niemowląt.
  2. Zdecyduj się na jedno z połączeń wymienionych przez konsultanta - upewnij się przy tym, co do ceny biletu.
  3. Potwierdź konsultantowi, które połączenie wybierasz.
  4. Podaj swoje dane i nazwisko posiadacza karty oraz jej typ. Nie zapomnij o "namiarach" na siebie - telefon kontaktowy oraz adres e-mail.
  5. Po otrzymaniu e-mail’em, smseem lub faxem numeru rachunku bankowego przewoźnika, wpłać pieniądze. Jeśli płacisz przelewem z konta w banku, prześlij faksem potwierdzenie zapłaty.

Numer rezerwacji przyjdzie e-mailem, faksem lub SMS-em. Wydrukuj go lub zapisz. Teraz trzeba tylko udać się na lotnisko.
Centralwings 0 801 45 45 45 45, pon. - niedz., 8.00 - 22.00, opłata za rezerwację 20 zł
Germanwings 00 800 331 13 11,

pon. - pt., 9.00 - 19.00,
opłata za rezerwację 7 euro
Maersk Air (0 22) 868 13 28,
609 63 66, 609 63
71,
pon. - pt., 9.00 - 17.00

rezerwacja bezpłatna
SkyEurope

(0 22) 433 07 33,

pon. - pt., 6.00 - 22.00,
sob., 6.00 - 18.00,
niedz., 11.30 - 22.00

rezerwacja bezpłatna
Wizz Air
(0 22) 500 94 99,

7 dni w tygodniu, 24 godziny
opłata za rezerwację 5 euro

Zobacz całość »



Centralwings sprzedał 15 tys. biletów

Zobacz całość »
Przez pierwszy miesiąc działania, nowa tania linia lotnicza, która nie rozpoczęła jeszcze swoich regularnych połączeń, sprzedała już 15 tys. biletów. Jednak sprzedane bilety nie dotyczą tylko połączeń w lutym, obejmują one również okres Świat Wielkanocnych oraz wakacji.
Pierwsze rejsowe samoloty Centralwings wystartują 1 lutego. Polecą do Londynu (Gatwick) z Warszawy i Krakowa. Jeszcze zimą - od 28 lutego - zaczną też latać z Warszawy do Hanoweru. W sezonie letnim Centralwings wystartuje z pięciu polskich portów: Warszawy, Krakowa i Katowic, a czartery także z Poznania i Wrocławia.
Londyn i Rzym to dwa najpopularniejsze kierunki, na które sprzedawana są bilety. Trochę mniejszą popularnością cieszy się Bolonia, Praga i Lizbona. Według statystyk, 80% biletów rezerwowanych jest przez internet. Licznik odwiedzin stronie Centralwings wybił już ponad 500 tys. odwiedzających. Sporo biletów jest także kupowanych z zagranicy, "Na linii Kraków-Londyn to nawet ponad połowa pasażerów" - mówi Piotr Kociołek, prezes Centralwings.

Zobacz całość »



Prognozy Instytutu Turystyki

Zobacz całość »
Według prognoz Instytutu Turystyki, w najbliższych latach liczba odwiedzających Polskę turystów będzie wzrastać w tempie ok. 5% w skali roku. Liczba przyjazdów turystów do Polski wzrośnie z 14.3 mln w 2004 roku do 16,4 mln w 2007 roku.
Największy wzrost dotyczyć będzie turystów z Ameryki Płn., Niemiec oraz krajów "starej 15" i będzie on wynosić 8,4% rocznie. Według dyrektora Instytutu Turystyki, Krzysztofa Łopacińskiego spodziewany wzrost zainteresowania turystycznego naszym krajem nie jest zjawiskiem niezwykłym, ponieważ w turystyce występuje naturalny cykl wzrostów i spadków.

Zobacz całość »



Nowe pociągi dla PKP

Zobacz całość »
678 mln zł na modernizację linii kolejowej Warszawa - Łódź oraz na nowe pociągi zdecydowało przyznać Ministerstwo Infrastruktury z funduszy UE Polskim Kolejom Państwowym. Bruksela dołoży także do pierwszego etapu modernizacji linii do Gdyni. Po zakończeniu tej inwestycji dojedziemy nad morze o pół godziny szybciej.
Niewątpliwie modernizacja torów oraz nowocześniejsze pociągi poprawią komfort jazdy i przy tym skrócą czas podróży z dwóch godzin do 60 minut.
Wnioski o unijne pieniądze na linię Warszawa - Łódź trafią teraz do Komisji Europejskiej, która podejmie ostateczną decyzję w tej sprawie. Ich zatwierdzenie przez Komisję, po akceptacji na szczeblu krajowym, jest jednak prawie przesądzone.
Modernizacja linii zajmie ok. trzech lat, a rozpocznie się dopiero w przyszłym roku. Przedstawiciele kolei tłumaczą to skomplikowanymi procedurami unijnymi, które wydłużają przygotowania do inwestycji.
A co z pociągami? Ponoć mają one trafić na tory dopiero za dwa lata. "Tyle trwa ich wyprodukowanie" - mówi Anna Hyrlik, rzecznik spółki PKP Przewozy Regionalne. Mają to być jednak bardo nowoczesne składy.

Zobacz całość »



Gdzie leżą Katowice?

Zobacz całość »
Niemcy mają sporo problemów z odróżnieniem Dolnego Śląska od Górnego. Dolnośląska Organizacja Turystyczna chce temu jakoś zaradzić i chyba wpadła na niezły pomysł. Wraz z ROTami z Katowic i Opola wydała ona prospekt pt. "Śląsk - największe atrakcje turystyczne".
Folder ten pojawi się na zagranicznych targach turystycznych, a przede wszystkim w Berlinie. Wszyscy mają nadzieję, że dzięki niemu Niemcy, którzy używają słowa Schlesien nie będą już pytać o Katowice na stoisku Dolnego Śląska.
Wspomniany folder został wydany w pięciu językach: polskim, niemieckim, angielskim, francuskim i rosyjskim, a jego nakład wyniósł 90 tys. egzemplarzy.

Zobacz całość »



Sposób na zdobycie zagranicznych gości

Zobacz całość »
Na rynku pojawił się nowy produkt, przeznaczony dla polskich hoteli, pensjonatów, ośrodków wypoczynkowych oraz biur podróży zajmujących się incomingiem. Pozwoli on polskim firmom turystycznym w prosty sposób zdobyć nowych, atrakcyjnych klientów z Wielkiej Brytanii, poprzez nawiązanie współpracy z brytyjskimi biurami turystycznymi.
Produkt - Baza Biur Turystycznych Wielkiej Brytanii - ukazał się pod patronatem Internetowych Targów Turystycznych TUR-TARGI.PL. Zawiera on informacje o 1504 biurach działających na terenie wysp brytyjskich. Każde biuro jest opisane za pomocą: nazwy biura, adresu, telefonu, faxu, strony www oraz adres(ów) e-mail. Dodatkowo oznaczone są biura należące do Stowarzyszenia Brytyjskich Biur Podróży ABTA (Association of British Travel Agents) oraz biura posiadające Licencje Organizatora Podróży Lotniczych ATOL (Air Travel Organisers Licensing).
Warto zauważyć, że adresy www oraz adresy e-mail biur zawartych w Bazie Biur Turystycznych Wielkiej Brytanii są sprawdzone i działające (sprawdzano je na przełomie grudnia 2004 i stycznia 2005). Baza kosztuje 149 złotych brutto.
Szczegółowe informacje o Bazie Biur Turystycznych Wielkiej Brytanii oraz formularz jej możliwościach można znaleźć TUTAJ.

Zobacz całość »



Pociąg retro na ferie

Zobacz całość »
W okresie od 31 stycznia do 13 lutego br. będą uruchomione przejazdy pociągiem retro na trasie Chabówka - Rabka Zaryte.
Z taką inicjatywą wyszło PKP Cargo, które uruchamia codziennie trzy pary pociągów. Więcej szczegółów o trasie i cenach biletów znaleźć można na tej stronie.

Zobacz całość »



Wielki remont Zamku w Lublinie

Zobacz całość »
Największe w historii budowli prace renowacyjne rozpoczną się już pod koniec maja br. Według planów skończyć się mają latem 2007 roku. Teraz trzeba przede wszystkim rozstrzygnąć przetarg. Za około miesiąc wiadome już będzie, czy Muzeum na Zamku w Lublinie uzyska finansowe wsparcie w ramach programu ZPORR 1.4. Fundusz ma zapewnić 10,9 mln zł. Wkład własny w przedsięwzięcie wynosi 3,6 mln złotych i jest on zapewniony przez władze województwa.
"Wszelkie prace, które poprzedzają remonty, zostały już wykonane. Po odwiertach w głąb zamkowego wzgórza poznaliśmy jego geologiczny obraz. Prace są podzielone na etapy i strefy. Jesteśmy gotowi." - zapewnia inż. Ryszard Kuźmiar z Muzeum na Zamku w Lublinie.
Pomimo remontu Zamek dalej będzie w stanie przyjmować przynajmniej część ruchu turystycznego. Z użytku na pewno wyłączone będzie południowe skrzydło i nieczynna już sala wystawy archeologicznej, w której zapadła się podłoga.
Remont rozpocznie się od piwnic północnego skrzydła, pod galeriami na najbardziej zniszczonej ścianie nośnej. Pod wpływem ruchu zamkowego wzgórza ściana obniżyła się o 10cm. "Te prace będą trwały przez cały czas remontu. W tym samym czasie inna grupa zajmie się demontażem dziedzińca i budową nowoczesnej instalacji odprowadzającej wodę" - ocenia inż. Ryszard Kuźniar.
Nowy zamkowy dziedziniec, po remoncie, będzie także miejscem koncertów. Jedna z jego części zostanie podniesiona tak, by stworzyć scenę. Równocześnie trwać będą prace wewnątrz Zamku. Ma zostać przebudowana szatnia, która docelowo będzie mogła obsłużyć 300 gości, a w hollu powstanie sklepik z pamiątkami. Zainstalowane będą także podjazdy i windy dla niepełnosprawnych.
Po zakończeniu wszystkich prac renowacyjnych turyści będą mogli zwiedzić kryptę pod kaplicą oraz taras widokowy na szczycie wieży zamkowej. Na samym końcu zagospodarowana będzie zieleń wokół Zamku. Według projektu, uzyskany ma być efekt wyrastania budowli z okolicznych drzew i krzewów. Dodatkowo mury zamku mają zostać pomalowane w delikatnych odcieniach beżu i żółci. Na sam koniec zamontowana zostanie wielokolorowa feeria świateł, składająca się z kilkuset reflektorów o mocy od 37 do 150 watów, która ma podkreślić architektoniczne szczegóły ścian, wnętrza dziedzińca oraz wieży i kaplicy.

Zobacz całość »



Kolejna porażka biura w sądzie

Zobacz całość »
Dwa dni na zgłoszenie, czy klient akceptuje wyższą cenę wycieczki, wyłączenie odpowiedzialności za błędy w druku i nieprawidłowe informacje zawarte w katalogach oraz zbyt wysokie koszty odstąpienia od umowy, to główne zarzuty, które wysunął UOKiK w stosunku do warszawskiego biura podróży.
Biuro postanowiło, że klient może odstąpić od umowy i odzyskać całą wpłaconą kwotę, jeśli koszt wycieczki wzrośnie o więcej niż 10 proc. W takiej sytuacji klient ma 2 dni na podjęcie decyzji. Jak wnioskował UOKiK, termin podany przez biuro jest zbyt krótki i nawet przy zachowaniu należytej staranności przez klienta, może on nie mieć możliwości zgłoszenia rezygnacji z imprezy. Nie zgłoszenie tego, powoduje automatyczną akceptację wyższej ceny i oznacza, że klient zgadza się na podwyżkę. Ponadto z zapisów umowy wynika, że przedsiębiorca może podwyższyć cenę aż do ostatniej chwili przed wyjazdem. Jest to sprzeczne z ustawą o usługach turystycznych, która stanowi, że na 20 dni przed datą wyjazdu cena nie może zostać podwyższona.
Rażącym naruszeniem interesów konsumenta jest także wyłączenie odpowiedzialności za błędy w druku i nieprawidłowe informacje zawarte w katalogach biura. Jak wiadomo, dane o oferowanych usługach mają bowiem nie tylko walor informacyjny, ale również stanowią element umowy. Dlatego przy ich redagowaniu przedsiębiorca powinien dokładać szczególnej staranności.
Kolejnym błędem, wytkniętym przez UOKiK, są zbyt wysokie koszty odstąpienia od umowy, jakie ma ponieść klient w momencie rezygnacji z imprezy. Oczywiście z wyłączeniem tych, którzy ubezpieczyli się od kosztów rezygnacji z imprezy. Według biura, jeśli rezygnacja z wycieczki następowała później niż na 40 dni przed wyjazdem, klient tracił 100% ceny. Zdaniem urzędu, koszty, jakie poniosło biuro podróży w związku z rezygnacją klienta, powinny być udokumentowane.
Sąd uznał argumentacje prezesa UOKiK i zakazał dalszego stosowania ich przez pozwane biuro. Wyrok nie jest prawomocny.

Zobacz całość »