Aktualności
Ogłoszenia
Wyszukiwarka
Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności
Archwium aktualności
2005-12-27 do 2005-12-30
(rok 2005, tydzień 52)
Zmień tydzień Zmień rok
Lista aktualności:
::: 2005-12-27 :::
PKP będzie sprzedawać bilety lotnicze?
Zobacz całość »Na warszawskim Dworcu Centralnym w styczniu zostanie otwarte nowe centrum obsługi pasażerów. Jedyna taka w całej Polsce placówka powstanie w miejscu kas międzynarodowych.
Przygotowywane centrum będzie miało rolę informacyjno-sprzedażową. Na osiem stanowisk, trzy zajmą się tylko i wyłącznie informowaniem i doradzaniem pasażerom, a pozostałe pięć zarówno informacją dla pasażerów, jak i sprzedażą. Samo centrum nie zastąpi tradycyjnej informacji.
Co ciekawe w centrum oprócz informacji o możliwości dotarcia pociągiem we wskazane miejsce, jest także możliwość uzyskania informacji o noclegach i atrakcjach z jakich warto skorzystać. Dodatkową ciekawostką jest fakt, że kolej przewiduje także niekiedy sprzedaż biletów lotniczych, jak podała rzecznik spółki Intercity.
Samo centrum ma być atrakcyjne i przyjazne pasażerom. Znajdzie w nim miejsce automat do kawy, a także będą pokazywane filmy przybliżające podróż pociągiem od strony nieznanej pasażerom. W nowej placówce obcokrajowcy również nie powinni mieć problemów - każdy z pracowników ma mówić co najmniej jednym językiem obcym.
Nowy parking w Szklarskiej Porębie
Zobacz całość »Zaparkowanie auta w Szklarskiej Porębie w sezonie narciarskim graniczy z cudem, jak przyznały same władze miasta. Rozwiązaniem będzie nowy 3-poziomowy parking na Szernicy.
Najbardziej brak miejsc parkingowych denerwuje hotelarzy. W ich ocenie, co roku coraz więcej gości jest zdenerwowanych brakiem miejsc i korkami, a w obawie przed stratą czasu wybierają oni czeski Harrachov lub Szpindlerowy Młyn. Tam nie ma tego rodzaju problemów.
Jak już są pewne władze miasta jedynym rozwiązaniem jest budowa dużego 2-3 poziomowego parkingu. W obecnej chwili konstruowany jest plan zagospodarowania przestrzennego miasta. Sam parking ma stanąć niedaleko kompleksu narciarskiego Skiarena Szrenica.
Parking ma być wybudowany przez inwestora, który wybuduje parking za własne pieniądze, a dodatkowo będzie się dzielił z miastem zyskami. Według zamierzeń obiekt ma szanse obsłuży pierwszych klientów w zimie 2007.
W obecnej chwili dla poprawy bieżącej sytuacji władze miasta wprowadziły kilka zmian w ruchu. Przede wszystkim autokary mogą wjeżdżać tylko na parking na ulicy Kilińskiego. Stamtąd narciarze mogą podjechać busem lub przejść do wyciągów około 900 m. Oprócz tego na ulicy Turystycznej na 300 m od wyciągów powstał nowy parking na 100 aut.
Ruszyło borowinowe SPA!
Zobacz całość »We Wrocławiu ruszyło pierwsze centrum Tołpa SPA Borowinowe. W jego ofercie jest ponad 100 zabiegów.
Nowootwarty ośrodek typu Day SPA należy do firmy Torf Corporation, zajmującej się produkcją preparatów kosmetycznych i parafarmaceutycznych na bazie torfu i borowiny.
Tołpa® SPA Borowinowe położone jest przy ul. Oławskiej, w centrum Wrocławia. Zajmuje 400 mkw. i zatrudnia 15 osób - w tym m.in. specjalistów od wschodnich technik masażu.
Oferta ośrodka jest bardzo szeroka - można skorzystać tu z ponad 100 różnych zabiegów - m.in.:
- diagnozy kosmetologicznej i kondycyjnej organizmu, czyli analizy stanu i jakości skóry oraz oceny kondycji fizycznej
- borowinowej odnowy ciała, czyli:
- łaźni borowinowej, w której możemy skorzystać ze specjalistycznych masaży opartych na borowinie oraz nacierań borowinowych,
- sauny borowinowej, gdzie można wykonać inhalacje borowinowe lub ziołowe,
- term borowinowych, gdzie wykonywane są kąpiele borowinowe z wykorzystaniem ozonoterapii, - specjalistycznej odnowy ciała, czyli kapsuł młodości SPA Jet i SPA Delta, endermologii, eco peel, air brush,
- masaży SPA, czyli m.in. aromaterapeutycznego, shiatsu, ciepłymi kamieniami, refleksoterapuetycznymi, bańkami chińskimi, klasycznego, częściowego (z jono- lub fonoforezą),
- kosmetyki termalnej i ayurwedyjskiej,
- ruchowych sesja SPA (joga, tlenoterapia, choreoterapia, wizualizacje medyczne, zdrowe plecy),
- rozwoju osobistego (warsztaty i wykłady, biblioteczka)
Pomiędzy zabiegami klienci mogą zrelaksować się w Sali Relaksacji, gdzie znajdują się m.in. sauna infrared lub Słoneczna Łąka (zabieg uzupełniający brak światła słonecznego o działaniu antydepresyjnym).
Ośrodek Tołpa® SPA Borowinowe jest czynny 7 dni w tygodniu, w godzinach 10.00-22.00 (z wyjątkiem poniedziałku, gdzie zabiegi rozpoczynają się o godzinie 12.00).
Ceny świadczonych usług są zróżnicowane - od 10 do 250 PLN za zabieg.
Tołpa® SPA Borowinowe we Wrocławiu pozwoli firmie Torf Corporation ocenić czy na polskim rynku jest popyt na usługi tego typu. Jeżeli prognozy się sprawdzą, i wrocławski ośrodek będzie cieszył się popularnością, to zostaną otwarte podobne w innych polskich miastach.
Firma Torf Corporation jest znana wśród producentów kosmetyków o leczniczych właściwościach. Istnieje na polskim rynku od 1989 roku. Zdobyła już uznanie i lojalność wielu polskich klientów, którzy szanują ją za wysoką jakość produkowanych wyrobów oraz kontynuację wieloletnich badań Profesora Tołpy poświęconych leczniczym właściwościom torfu.
Torf wykorzystywany w kosmetykach Torf Corporation pochodzi ze specjalnych złóż znajdujących się na czystych ekologicznie terenach Polski.
Święta w hotelu lub w pensjonacie!
Zobacz całość »Tysiące turystów z całej Polski wybrało w tym roku całkiem inny sposób spędzania wigilii - dzieląc się opłatkiem nie w domu, ale w pensjonatach i hotelach w górach. - Uciekliśmy przed rozgardiaszem związanym z kupowaniem prezentów, sprzątaniem i gotowaniem - tłumaczyli najczęściej.
Hotelarze potwierdzają, iż w tym roku w okresie świąt ruch jest znacznie większy niż w latach ubiegłych. I to zarówno w luksusowych hotelach, jak i w niedrogich pensjonatach.
Wigilia w luksusie
W szczyreckim hotelu Klimczok Wigilię spędziło ponad 200 osób, które zasiadło w sobotni wieczór przy świątecznie ustrojonych stołach, wśród których rozchodził się zapach tradycyjnych wigilijnych smakołyków przygotowanych przez szefa kuchni, m.in.: smażonego karpia, pierogów z kapustą i grzybami, kapusty z grochem, kutii i moczki. Oczywiście, zgodnie z polską tradycją, na stołach nie zabrakło opłatków, którymi turyści przełamali się, zanim usiedli do wigilijnej kolacji. Potem część gości rozeszła się do pokoi, a pozostali zeszli na dół do nocnego klubu Grota, w którym w którym turyści wspólnie śpiewali kolędy, a dzieci piszczały z zachwytu na widok św. Mikołaja. Pierwszy i drugi dzień świąt goście Klimczoka spędzili na zabawach: jeździe na nartach, kuligach, biesiadowaniu przy ognisku.
- Coraz więcej osób decyduje się na spędzenie świąt w taki właśnie sposób. Spora część gości zostanie z nami aż do Nowego Roku - powiedziała Katarzyna Hula-Przybyła z hotelu Klimczok.
Jednak hotel o tak wysokim standardzie to propozycja dla najzamożniejszych, bo za cztery dni pobytu w Klimczoku trzeba było zapłacić 900 złotych.
Wigilia w pensjonatach
Turyści o mniej zasobnych portfelach, chcący jednak wyrwać się na Wigilię z domu już w piątkowe popołudnie zjechali się do pensjonatów i kwater.
- Ruch jest znacznie większy niż w latach ubiegłych. Ludzi skusił śnieg i dobre warunki na narciarskich stokach. A święta? Przecież nawet w pokoju wynajętym u gospodarza można postawić choinkę, prawie wszędzie jest kuchnia, więc można przygotować tradycyjne wigilijne dania - tłumaczy Jolanta Lechowicz ze szczyreckiego Biura Kwater Prywatnych.
Dlaczego Wigilia w hotelu, czy pensjonacie?
Polacy, którzy zdecydowali się spędzić tegoroczne Święta w hotelu, czy pensjonacie tłumaczą, że mają serdecznie dość przedświątecznego rozgardiaszu związanego ze sprzątaniem, robieniem zakupów i gotowaniem.
- Po wielu godzinach spędzonych na smażeniu karpia i krojeniu sałatki zasypiałam ze zmęczenia przy wigilijnym stole. W tym roku postanowiliśmy z mężem i dziećmi, że dość tego. Pojechaliśmy do Szczyrku i w ogóle tego nie żałujemy. Mamy wreszcie czas tylko dla siebie - cieszy się pani Matylda G. z Warszawy.
Świątecznego wyjazdu nie żałuje również pan Adam J. z Katowic. - Po raz pierwszy w święta naprawdę wypoczywam. Spędzam wolne dni nie tak, jak każe tradycja, ale w taki sposób, który mi odpowiada. Na nartach i wieczornych spacerach po Szczyrku z przyjaciółmi - opowiada.
Najczęściej na wyjazdy w Święta decydują się osoby, które dużo pracują, dla których perspektywa spędzenia tych kilku świątecznych dni na sprzątaniu i gotowaniu jest mało kusząca. Osoby, dla których tradycja ma mniejsze znaczenie, niż zasłużony wypoczynek.
Perspektywy świątecznej turystyki
W najbliższych latach liczba osób, spędzających Wigilię na wyjazdach będzie stabilnie rosła, gdyż zmienia się profil społeczeństwa. Polacy coraz więcej pracują i coraz bardziej cenią dni wolne od pracy. Są również coraz bardziej aktywni fizycznie - co widać po stale rosnących obrotach sieci sklepów sprzedających sprzęt sportowy. Jeżdżą wiec na nartach i snowboardzie wydając na ten cel niemałe środki finansowe. Dlatego branża turystyczna powinna w przyszłym roku zwiększyć wysiłki, mające na celu promocje turystyki świątecznej, gdyż może na tym tylko zyskać.
Mgła uziemiła podróżujących na Święta!
Zobacz całość »Gęsta mgła w piątek przed południem całkowicie sparaliżowała lotnisko na Okęciu. Efekt - odwołane i opóźnione rejsy, setki osób koczujące przez wiele godzin w sali odlotów, zajęte telefony do informacji.
Niestety, przedświąteczna pogoda spłatała podróżującym do Warszawy nie lada figla. Przez dwie godziny na stołecznym Okęciu nie mógł wylądować żaden samolot. Wszystkie maszyny były kierowane do Krakowa, Katowic, Poznania i Gdańska, a pasażerowie przewożeni do Warszawy, pociągami i autokarami. Gazeta Wyborcza twierdzi nawet, że niektórzy z pasażerów - na własny koszt.
Około godz. 13.00 w porcie lotniczym ruch wznowiono, jednak kilkugodzinna przerwa spowodowała kolejne opóźnienia samolotów, chaos na lotnisku i zdenerwowanie setek pasażerów chcących dostać się na święta do rodziny. - Tu panuje całkowity chaos i nikt nie jest nas w stanie poinformować choćby w przybliżeniu, kiedy będzie możliwy lot. Siedzę tu już trzy godziny. Z dwójką dzieci lecimy na święta do Newark pod Nowym Jorkiem. One są już strasznie zmęczone - powiedziała Gazecie Wyborczej Teresa O'Neill.
Nie tylko pasażerowie wylatujące z Okęcia nie mogli uzyskać żadnych informacji. Również osoby oczekujące na przylot bliskich nic nie mogły się dowiedzieć, gdyż na lotnisku nie odbierano ich telefonów.
Władze Okęcia wprowadziły drugi stopień oznaczający złe warunki pogodowe, podczas których mogą lądować tylko piloci, posiadający odpowiednie uprawnienia.
Wigilia w autobusie zamiast w domu!
Zobacz całość »Kilkudziesięciu Polaków spędziło Wigilię na Londyńskim dworcu Victoria, gdyż nie przyjechały po nich autokary.
Ponad 90-osobowa grupa Polaków miała wyjechać o 13.00 do Polski dwoma autokarami Orbisu. Jednak autokary nie przyjechały. Grupa przez kilka godzin nie wiedziała co robić.
Dopiero po interwencji w konsulacie na londyńskim dworcu pojawił się przedstawiciel firmy, który zapewnił, że jeszcze w nocy pasażerowie, którzy mieli jechać do Warszawy wyjadą z Londynu, a reszta (44 osoby), które miały bilety do Olsztyna zostaną w Anglii, w hotelu opłaconym przez Orbis.
Onet napisał, iż pasażerowie są bardzo rozgoryczeni i zapowiadają, iż po powrocie do Polski będą żądali odszkodowań za to, że nie wrócili do domu na święta, a Wigilię spędzili w autobusie.
Zgodnie z relacjami dziennikarzy, dyspozytor Orbisu w Warszawie powiedział, iż o awarii autobusu w Anglii wie, ale nie zna szczegółów sprawy.
Linie lotnicze SAS pomyliły dzieci!
Zobacz całość »Personel linii lotniczych SAS na lotnisku Kastrup w Kopenhadze pomylił z sobą dwie małe dziewczynki i wysłał je do innych krajów niż te, w których czekali na nie rodzice.
Dziewięcioletnia Szwedka zgodnie z biletem miała lecieć do Hanoweru w Niemczech, gdzie czekał na nią ojciec, z którym miała spędzić święta. W piątek matka odprowadziła ją na lotnisko, aby wsadzić dziecko do samolotu.
Druga dziewięcioletnia z Daniu, miała lecieć do Luksemburga.
Personel pomylił dziewczynki i ich dokumenty i wysłał Szwedkę do Luksemburga, a Dunkę do Hanoweru.
Ojciec Szwedki, nie mogąc się doczekać córki w Hanowerze, zadzwonił do żony. Pytał, czy coś się stało - nie było miejsca dla córki, czy też dziewczynka nie wsiadła do samolotu. Powiedział również, że widział na lotnisku małą dziewczynkę, która z pracownikiem szukała kogoś wśród oczekujących. Nie była to jednak nasza córka - powiedziała potem matka dziennikarzom.
Personel SAS po zgłoszeniu zniknięcia dziecka potrzebował 45 minut, żeby zauważyć, na czym polegała pomyłka. Odnalazł obie dziewczynki - Szwedkę w Luksemburgu, a jej duńską rówieśniczkę w Hanowerze.
SAS zrekompensował pomyłkę rodzicom obu dziewczynek. Dzieci nie przestraszyły się całą przygodą - jedna z nich powiedziała nawet iż "Wszyscy byli bardzo mili i było dobre jedzenie".
Rzecznik SAS Jens Lanngeraard powiedział, iż "cała sprawa nie powinna się zdarzyć, ale w jakiś jednak sposób pomyliliśmy dokumenty".
::: 2005-12-28 :::
Centralwings zmieni siedzibę?
Zobacz całość »Centralwings dziś działa w dwóch miastach na raz. W Łodzi mieści się zarząd z prezesem, informatycy, księgowość, sprzedaż, marketing i PR, a w Warszawie są technicy, nadzór finansowy, kadry i osoby planujące siatkę połączeń. Sama spółka jest zarejestrowana w Warszawie. Ten podział powstał w momencie tworzenia linii przez LOT.
Od jakiegoś czasu trwa cichy spór o przeniesienie siedziby do jednego z tych miast. Jak podaje Gazeta Wyborcza objawiał się on m. in. niechęcią do podróży służbowych pracowników do tego drugiego miasta.
Teraz spór wybuchł jawnie, gdy odwołano Marka Grabarka ze stanowiska prezesa LOT. Załogi z obu miast dostrzegły szansę na przełamanie dotychczasowych ustaleń i przeniesienie siedziby do jednego miasta.
Obie strony robią co mogą, aby zagwarantować sobie zwycięstwo. Pracownicy z Warszawy nie tylko przekonują zarząd, ale także będą apelować do ministra, gdyż skarb państwa ma ponad 2/3 akcji spółki.
Natomiast pracownicy z Łodzi, chcą przekonać nowego szefa LOT, że Łódź jest lepsza, bo tania i solidna. Niestety dotychczasowy orędownik inwestowania w Łodzi Sławomir Lachowski ustąpił z rady nadzorczej LOT. Za to łodzianie mogą liczyć na swojego prezydenta miasta, a także na władze samorządowe, którym zależy na utrzymaniu firmy w Łodzi.
Jedno jest natomiast pewne - nic dobrego z tego sporu nie wynika. Zapewne na tym, że pracownicy poświęcają czas na walki podjazdowe, traci sama spółka, jej pasażerowie, jak i akcjonariusze, czyli także wszyscy podatnicy.
Nie będzie połączenia Rzeszów-Frankfurt!
Zobacz całość »Kilka dni temu tanie linie lotnicze Ryanair poinformowały, iż połączenie Rzeszów-Frankfurt będzie zlikwidowane.
Taka decyzja zapadła, gdyż loty na tej trasie nie cieszyły się dużą popularnością wśród pasażerów. Aż dwie trzecie miejsc w samolotach były puste.
Szacuje się, iż prawdopodobnie jedną z przyczyn takiej sytuacji może być nieszczęśliwa pora wylotów do Frankfurtu - wieczorem o 21.50.
jednocześnie Ryanair podkreślił, iż nie zamierza wycofać się z połączenia Rzeszów-Londyn, gdyż jest ono prawdziwym sukces. Codziennie samoloty wylatują i przylatują wypełnione po brzegi do ostatniego miejsca.
Co z umową za reklamę Podkarpacia na stronie www Ryanaira?
Zobacz całość »Województwo Podkarpackie płaci półtora miliona złotych rocznie za reklamę na stronie internetowej tanich linii lotniczych Rzeszów-Frankfurt. To zapłata za to, że na stronie internetowej firmy przewoźnika znajdują się informacje o Podkarpaciu. Cena reklamy była ustalona jako wypadkowa liczby połączeń, realizowanych z Rzeszowa, które w momencie podpisywania umowy były dwa - do Londyny i Frankfurtu.
Teraz sytuacja uległa zmianie, bo przewoźnik zapowiedział likwidacje połączenia Rzeszów-Frankfurt. Województwo powinno zapłacić więc za reklamę na stronie internetowej mniej.
Na razie Leszek Deptuła marszałek województwa zapowiedział, iż woli walczyć o nowe połączenia, a nie o zmniejszenie kosztów reklamy. - Zamiast nowej umowy z mniejszą stawką za reklamę wolałbym, by Ryanair uruchomił, w miejsce tego do Frankfurtu, choć jedno nowe połączenie. Rozmowy w tej sprawie trwają. W grę wchodzi Rzym, Paryż i Dublin - powiedział Leszek Deptuła.
Na razie nie można oszacować, czy nadzieje władz województwa mają realną szansę na ziszczenie się. Kilka dni temu rzecznik Ryanaira Tomasz Kułakowski powiedział, iż Rzeszów ma szansę na nowe połączenia, ale dokładne informacje będą znane najwcześniej w lutym lub w marcu przyszłego roku, a obecnie można o nowych trasach mówić tylko w kategoriach spekulacji.
Marszałek województwa zapowiedział, iż jeśli nie uda się wprowadzić nowych połączeń, to umowy w sprawie opłat za reklamę na stronie Ryanaira będzie renegocjowana.
30 centymetrowa dziura w kadłubie samolotu Alaska Airlines!
Zobacz całość »Samolot MD-80, należący do linii Alaska Airlines awaryjnie wylądował na lotnisku w Seattle. Powodem lądowania była mająca 30 centymetrów średnicy dziura w kadłubie maszyny.
Samolot z 140 pasażerami na pokładzie leciał z Seattle do Burbank w Kalifornii. 20 minut po starcie załoga samolotu zorientowała się, że ciśnienie w samolocie gwałtownie spada. Pasażerowie zostali zmuszeni do założenia masek tlenowych, a kapitan zdecydował o obniżeniu lotu i powrocie do punktu startu.
Dzięki szybkiej reakcji załogi udało się bezpiecznie obniżyć lot, zawrócić i awaryjnie lądować w Seattle. Nikomu w pasażerów, znajdujących się na pokładzie, nic się nie stało
Po prześledzeniu okoliczności poprzedzających zdarzenie, okazało się , iż przyczyna uszkodzenia była wręcz prozaiczna: pracownik obsługi naziemnej zapomniał zameldować, że w czasie ładowania bagaży pasażerów silnie uderzył wózkiem w kadłub samolotu. Nie zdawał sobie sprawy, iż spowodował poważne uszkodzenie, przebijając aluminiową osłonę kadłuba.
Taksówkarze pierwszymi przewodnikami turysty?
Zobacz całość »Od 1 stycznia 2006 roku kandydaci na taksówkarzy w stolicy Wielkopolski będą musieli wykazać się wiedzą o historii miasta i zabytkach, gdyż miejscy urzędnicy uznali, że kierowcy powinni być pierwszymi przewodnikami dla przyjeżdżających do Poznania turystów.
Taksówkarze będą więc pierwszymi, którzy udzielą informacji o tym co warto w mieście zobaczyć przyjeżdżającym do Poznania turystom.
Wprowadzając dla taksówkarzy obowiązek posiadania wiedzy na temat historii zabytków władze miasta mają nadzieje na zachęcenie turystów do zwiedzania wielkopolskich zabytków, a więc do pozostania w mieście nieco dłużej.
Doradcy wybrali miejsce na Okęcie bis!
Zobacz całość »Doradcy polskiego rządu z konsorcjum dwóch hiszpańskich firm Ineco i Sener wybrali dwie lokalizacje nowego centralnego lotniska dla Polski: Mszczonów lub Baranów.
Decyzja ta jest o zaskakująca, gdyż jedna z lokalizacji do tej pory nie pojawiała się nawet w spekulacjach. Jako potencjalne miejsca na Okęcie bis rozpatrywano do tej pory siedem lokalizacji: Mszczonów, Modlin, Babsk koło Skierniewic, Nowe Miasto n. Pilicą, Radom, Sochaczew i Wołomin. O tym, że do tej listy doszedł Baranów poinformowano niedawno.
Wcześniej obstawiano, iż największe szanse na lokalizację nowego centralnego lotniska dla Polski ma Mszczonów i Modlin.
Modlin jednak, stracił tą szanse, gdy w ubiegłym roku Ministerstwo Infrastruktury wytypowało go jako port dla tanich linii lotniczych. A jeżeli w Modlinie lądować będą tani przewoźnicy, to obciążenie infrastruktury uniemożliwi jego przebudowę i lokalizację Okecia bis.
Eksperci rozpatrywali również inne miejscowości - m.in. wśród pretendentów znalazły się: Babsk koło Skierniewic, Nowe Miasto nad Pilicą, Radom, Sochaczew oraz Wołomin. Jednak Mszczonów i Baranów zdystansowały konkurencyjne lokalizacje.
Kiedy nowe lotnisko dla centralnej Polski?
Szacuje się, iż pierwsze samoloty Okęcie bis ma zacząć obsługiwać za około 10 lat. Wtedy to lotnisko na Okęciu zostanie zamknięte.
Koszt budowy nowego lotniska to ok. 1,3-2 mld euro. Na jego budowie zarobią przede wszystkim firmy budowlane i biura architektoniczne oraz lokalna infrastruktura - tylko na samym lotnisku powstanie powiem ok. 5 tys. nowych miejsc pracy.
Wyższe diety na hotele!
Zobacz całość »Zgodnie z nowymi rozporządzeniami od 1 stycznia 2006 r. wzrośnie do 22 zł wysokość diety krajowej. Zmienią się również niektóre diety i kwoty górnego limitu wydatków na hotel dla osób wyjeżdżających w podróż służbową poza granice kraju.
To dobra wiadomość dla branży, gdyż pomimo iż zasady rozliczania podróży służbowych ustalone w rozporządzeniach ministra pracy i polityki społecznej z 19 grudnia 2002 r. odnoszą się bezpośrednio do pracowników sfery budżetowej, to są stosowane powszechnie, chyba że pracodawcy wprowadzili swoje własne regulacje zakładowe.
Zgodnie ze stawkami ustalonymi w rozporządzeniu rozliczają się i otrzymują zwrot wydatków na podróże służbowe także zleceniobiorcy, członkowie różnych komisji i ciał doradczych a czasem również wolontariusze.
Podniesienie stawek diety krajowej, pomimo iż niewielkie (bo tylko o 1 zł) spowoduje jednak automatyczny wzrost:
ryczałtu na przejazdy komunikacją miejscową - do 4,40 zł za każdą rozpoczętą dobę podróży służbowej (w 2005 r. - 4,20 zł),
ryczałtu na każdy nocleg, gdy pracownik nie miał zapewnionego noclegu bezpłatnego i nie przedstawił rachunku za hotel - 33 zł (31,50 zł).
Od 1 stycznia 2006 roku zmienia się również w niewielkim stopniu, wysokość niektórych diet zagranicznych i górnych limitów wydatków na hotele.
I tak, zgodnie z nowymi stawkami podróżujący służbowo do niektórych państw otrzymają wyższe diety albo będą mogli więcej wydać na hotel (m.in. w przypadku wyjazdów do Rosji, na Ukrainę, na Łotwę, do Chin, Egiptu).
Zmieni się również sposób wyliczania diet i limitów w odniesieniu do niektórych krajów - podawane dotychczas w dolarach będzie podawało się w euro (m.in. w przypadku wyjazdów do Rumunii, Albanii, Mołdawia, Słowenii, Libii, Litwy).
Do Auschwitz z powrotnym biletem?
Zobacz całość »Takim hasłem reklamuje swoje połączenie do Auschwitz Małopolski PKS. Wiele firm i osób uważa, iż hasło jest niestosowne i przekracza granice dobrego smaku. - Może rzeczywiście trochę przesadziliśmy? - zastanawiają się w firmie.
W Krakowie na ulicach wiszą plakaty reklamujące nową ofertę PKS - bezpośrednie przejazdy z centrum Krakowa do dawnego obozu koncentracyjnego Auschwitz. Na plakatach duży napis w języku angielskim: "Auschwitz? Z powrotnym biletem? Z centrum miasta? Tak, to możliwe". Oprócz ulic, plakaty pojawiły się również w krakowskich hotelach, hostelach i punktach sprzedaży biletów.
Prezes Małopolskiej PKS Tomasz Stanek powiedział, iż przed uruchomieniem kampanii reklamowej konsultował się z osobami, które mają do czynienia z tematyką obozową na co dzień. Nie miały one żadnych uwag co do reklamy.
Teraz jednak, po uruchomieniu kampanii wiele podmiotów i osób prywatnych uważa, iż przekaz reklamowy jesy niesmaczny. Pracownicy Międzynarodowego Domu Spotkań Młodzieży, którymi współpracuje Małopolska PKS uważają, iż kwestie obozowe są bardzo delikatne i należy podchodzić do nich z największą ostrożnością. - Tu jej wyraźnie zabrakło. Poprosimy firmę o wyjaśnienia - zapowiada Bartosz Bartyzel z MDSM.
Wątpliwości co do wydźwięku reklamy ma również Agnieszka Nikliborc z Żydowskiego Centrum Edukacyjnego. Co prawda PKS konsultował z nią wygląd plakatu, jednak, że wówczas nie zwrócono uwagi na hasło. - Brzmi rzeczywiście niefortunnie. Nie myśli się o takich rzeczach, a potem głupio wychodzi - przyznaje Agnieszka Nikliborc.
Generalnie sformułowanie użyte w haśle można uznać za kontrowersyjne. PKS zapowiedział, iż jeżeli tekst reklamowy rzeczywiście jest niestosowny, to usunie plakaty i wymyśli inny slogan. - Nie chcemy się wyśmiewać z tragedii.- dodał Tomasz Stanek
Adam Łaszyn, szef agencji Alert Media Communications porównał akcję reklamową Małopolskiego PKSu do kampanii medialnej TPSA (z września 2001 roku), która oparta była na zdjęcie płonących wieżowców WTC z podpisem: "Teraz 50 procent taniej". Operatorowi chodziło oczywiście o tańsze rozmowy z Ameryką, ale reklama przekraczała granicę dobrego smaku.
Podobnie, zdaniem Adama Łaszyna jest z reklamą PKSu, której kilka osób nie zauważy lub nie zrozumie, ale większość poczuje się obrażona.
O dalszych losach reklamy piszemy w aktualności: Kontrowersyjną reklama podróży do Auschwitz będzie usunięta!
::: 2005-12-29 :::
Zagranicznym turystom sprzedano bilety na autobus widmo!
Zobacz całość »Kolejni turyści, tym razem zagraniczni spędzili Wigilię na berlińskim dworcu, bezskutecznie czekając na autobus z Berlina do Katowic. Kupili oni bilety poprzez agentów, korzystających z systemu rezerwacji Interglobus Reisen na autobus, który w Wigilię nie kursuje.
Turyści - Amerykanie, Rosjanie i Ukraińcy - łącznie kilkanaście osób przyszli na dworzec, z którego miał odjechać ich autobus o godz. 23.00. Po kilku godzinach zaczęli się niepokoić (na bilecie pisało, iż pasażer jest zobowiązany czekać co najmniej dwie godziny, a kurs może zostać odwołany wyłącznie w wyniku wojny lub katastrofy). Po 6 godzinach nie wytrzymali - i próbowali skontaktować się z firmą Interglobus. Niestety - akurat była Wigilia i firma nie pracowała.
Przemarznięci i rozczarowani całą sprawą cudzoziemcy zmuszeni byli poszukać sobie w środku nocy alternatywnej komunikacji. Część pojechała do Polski autobusami innych firm, a część pociągiem.
Dlaczego autobus nie przyjechał po turystów?
Z bardzo prostej przyczyny - w rozkładzie jazdy Interglobusu w ogóle nie ma wigilijnego połączenia z Katowicami. - Od dwóch tysięcy lat obchodzimy wtedy święta Bożego Narodzenia. Ktoś tym ludziom sprzedał bilety na nieistniejący kurs - powiedział Dariusz Komoder, szef transportu Interglobusu.
Bilety na niekursujący autobus sprzedali turystom agenci. Na przykład Amerykanin kupił bilet w krakowskim biurze InPlus, które pracownicy nie poczuwają się do winy. - System komputerowy pokazał, że tego dnia jest kurs, więc sprzedaliśmy bilet. Inaczej nie moglibyśmy go wydrukować - powiedziała Zofia Derda z InPlusa.
Amerykanin chciał złożyć reklamacje, gdyż zapłacił za usługę, która nie została zrealizowana. Agent - krakowskie biuro InPlus, uważało że to nie ono zawiniło. Odesłało turystę z reklamacją do Interglobusu. Interglobus jednak nie zareagował zbyt szybko - pieniądze za bilet turyście zwrócił Komoder - przewoźnik, którego bilet nabył Amerykanin.
Jednak Komoder zapowiedział, iż nie zostawi tej sprawy bez reakcji. - Będziemy ją wyjaśniali z InPlusem. Tak nie może być. - argumentował przewoźnik.
Firma Interglobus Reisen Sp. z o.o. od kilku lat zajmuje się obsługą i marketingiem międzynarodowych linii autokarowych, głownie oferujących transport do Niemiec. W tym celu współpracuje z wieloma przewoźnikami i agantami, którzy za pośrednictwem systemu komputerowego sprzedają bilety turystom.
Kontrowersyjną reklama podróży do Auschwitz będzie usunięta!
Zobacz całość »Małopolski PKS ugiął się i zapowiedział, iż usunie plakaty z kontrowersyjną reklamą bezpośredniego połączenia Kraków - Auschwitz. Przewoźnik już przeprosił osoby, które poczuły się urażone plakatami.
O całej sprawie pisaliśmy wczoraj, w aktualności pt. Do Auschwitz z powrotnym biletem?. Dziś wiadomo już, że plakaty z drutem kolczastym i hasłem "Auschwitz? Z powrotnym biletem? Z centrum miasta? Tak, to możliwe!" zostanie usunięta z hoteli, krakowskich ulic i internetu.
Przewoźnik usunie reklamy, bo zażądało tego w środę kierownictwo Muzeum Auschwitz-Birkenau, argumentując, że plakaty godzą w pamięć ofiar KL Auschwitz oraz w wizerunek i dobre imię placówki Dyrekcja muzeum dowiedziała się o plakatach z prasy i natychmiast zażądała usunięcia reklam.
Nową, poprawioną wersję kontrowersyjnej reklamy przewoźnika prezentujemy poniżej:

Nowy Prezes Balic z nominacji politycznej!
Zobacz całość »Nowym prezesem Balic został Kamil Kamiński, 27 letni, nie mający doświadczenia aktywny działacz (choć nie członek) zaagnażowany w kampanie PiS i Lecha Kaczyńskiego.
Nowy prezes nie ma doświadczenia w branży, a cała jego dotychczasowa kariera to trzy lata stażu na stanowisku wicedyrektora biura sejmiku małopolskiego. Jego wybór został przegłosowany przez głównego udziałowca Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze. I choć PPL mają głos decydujący (70%) to żaden z udziałowców mniejszościowych nie odważył się nawet zaprotestować lub złożyć wniosku o wybór prezesa w konkursie.
Według relacji PAP w objęciu stanowiska nowemu prezesowi bardzo pomogli koledzy z PiS przede wszystkim szef resortu transportu, szef partii w Małopolsce i Zbigniew Ziobro (który zapewne w ten sposób walczy z układami partyjnymi i kumoterstwem). Także rada nadzorcza ugieła się pod presją polityczną i udzieliła poparcia nowemu prezesowi.
Będziemy uważnie śledzić działania nowego prezesa i jeśli Balice będą miały jakieś problemy, to będziemy wiedzieć, kto za nie odpowiada. Choć oczywiście nieco przekornie życzymy Balicom na Nowy Rok szczęśliwego trafu lub szybkiej wymiany prezesa.
50% ulgi w PKP i PKS dla nauczycieli obowiązują nadal!
Zobacz całość »Ministerstwa Transportu i Budownictwa poinformowało, iż nauczyciele będą mogli, przy korzystaniu z ulgowych przejazdów pociągami i autobusami PKS, posługiwać się starymi legitymacjami - czyli będzie im nadal przysługiwała 50% zniżka.
Zgodnie z podpisanym przez ministra transportu Jerzego Polaczka rozporządzeniem stawka ulgi w wysokości 50% dla nauczycieli będzie obowiązywała do 31 sierpnia 2006 (a nie do 31 grudnia 2005). Jest to związane z przedłużeniem ważności starych legitymacji nauczycielskich.
Od 1 września 2006 roku będą obowiązywały nowe legitymacje dla nauczycieli, które będą uprawniały do zniżki w PKP i PKS w wysokości 37%.
Perspektywa napływu turystów z Chin porusza właścicieli europejskich hoteli!
Zobacz całość »Zgodnie z prognozami Światowej Organizacji Turystyki do 2020 roku blisko 100 mln Chińczyków rocznie odwiedzi inne kraje, a Chiny staną się czwartą potęgą turystyczną na świecie (jeśli chodzi o liczbę osób wyjeżdżających z danego kraju) - po Niemczech, Japonii i Stanach Zjednoczonych.
Obecnie z Chin wyjeżdża na wypoczynek ok. 20 mln turystów rocznie, czyli mniej więcej tyle ile z Japonii.
Brytyjski dziennik Financial Times napisał, iż "Eksplozja chińskiej turystyki będzie miała wielki wpływ na światowy przemysł hotelarski, lotniczy, sklepy detaliczne i biura podróży". Gazeta podkreśliła, iż zapaleni podróżnicy z Azji nie są niczym nowym na świecie - juz w latach 80. ubiegłego wieku największe atrakcje turystyczne Europy i świata przeżywały najazd Japończyków, których znakiem rozpoznawczym był zawieszony na szyi aparat fotograficzny i kamera wideo. Już wtedy hotelarze zauważając nowy trend w turystyce wprowadzili do swoich obiektów zieloną herbatę, szlafroki o kroju kimona i zaczęli wymagać od pracowników znajomości języka japońskiego.
Chińczycy - bogaci klienci
Magazyn "The Economist" oszacował, iż obecnie w Chinach est blisko 13 mln osób o zasobnych portfelach - korzystających z dóbr luksusowych. Najczęściej są to przedsiębiorcy lub młodzi profesjonaliści pracujący dla międzynarodowych korporacji, mieszkający na wschodnim wybrzeżu Chin w takich miastach, jak Szanghaj, Pekin, Dalian.
Turyści z Chin również w Polsce
Turyści z Chin przyjeżdżają również do Polski. Najczęściej odwiedzają Kraków i Warszawę. - Od kilku lat odwiedzają nas coraz częściej - mówią pracownicy krakowskich klubów.
Jednak polska branża musi jeszcze wiele zrobić, aby skutecznie konkurować z innymi europejskimi krajami, gdzie dla chińskich turystów robi się wiele - np. we Frankfurcie nad Menem i Monachium Chińczycy witani są przez pracowników mówiących po chińsku, którzy kierują ich do hoteli i firm wynajmujących samochody. W londyńskim hotelu Sheraton Park Tower we wszystkich pokojach dostępny jest już chiński kanał telewizji publicznej, a w paryskich hotelach Grupy Accor jest nie tylko chińska telewizja, ale też zastawy do herbaty, a na śniadanie można zamówić również ryż i zupę.
Kontrolowane wyjazdy
Chińczycy nie mogą podróżować gdzie chcą i kiedy chcą. Rząd pozwala im podróżować tylko do krajów, które podpisały z Chinami tzw. umowę ADS (ang. approved destination status - status dozwolonego kierunku), w której określa się zasady kontroli nad chińskimi wycieczkami. Mogą wyjeżdżać tylko z wybranymi chińskimi biurami podróży (tymi które zgodzą się na kontrolę podań o wizy). Ograniczenia te nie dotyczą tylko podróży służbowych.
Niektóre kraje UE podpisały z Chinami umowę ADS - m.in. Polska - dlatego od 1 styczna 2004 roku turyści z Chin mogą odwiedzać Polskę.
W Krakowie nie ma jeszcze turystyki alkoholowej!
Zobacz całość »Zgodnie z raportem opisującym "Wzorce konsumpcji alkoholu w Krakowie" przygotowanym na zlecenie miasta przez sopocką Pracownię Badań Społecznych nie można mówić jeszcze o rozwoju turystyki alkoholowej w turystycznej stolicy Polski.
Dr Adam Wiernikowski, przewodniczący Gminnej Komisji Zapobiegania i Przeciwdziałania Problemom Alkoholowym komentując wyniki badań stanowczo zdementował potoczne twierdzenie, że tanie linie napędzają w Krakowie tzw. turystykę alkoholową. - To nieprawda. W 2004 roku do izby wytrzeźwień trafiło 42 zagranicznych turystów, o połowę mniej niż w roku ubiegłym.
Można na razie przestać się obawiać, iż Kraków stanie się ulubionym miejscem hulanek niewyżytych i rządnych suto zakrapianej rozrywki młodych Europejczyków. Na razie więc Praga może przestać się obawiać o utratę tej pozycji.
2 tys. gości ewakuowano z hotelu!
Zobacz całość »W środę, 28 grudnia 2005 ponad 2000 gości ewakuowano, gdy w hotelu w słynnym parku Disneyland w Anaheim w Kalifornii wybuchł pożar.
Pożar spowodowała ponad 10 metrowa choinka, stojąca w holu hotelu Grand Californian . Najprawdopodobniej zapaliła sie ona wskutek zwarcia instalacji elektrycznej.
Wszyscy ewakuowani goście hotelowi wrócili do swoich pokoi po czterech godzinach. Nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń - tylko jedna osoba skarży się na kontuzję kręgosłupa, a druga jest w stanie lekkiego szoku - podali przedstawiciele hotelu.
Park Disneyland w Anaheim w Kalifornii to pierwszy tematyczny park rozrywki Walta Disneya. W lipcu 2005 roku obchodził on 50-tą rocznicę powstania.
Kto świętuje Nowy Rok na Mazurach?
Zobacz całość »Obiekty położone w górach nie narzekają na brak chętnych na pobyty noworoczne. Ale również w mazurskich hotelach wolnych miejsc na noworocznych imprezach i w hotelach jest jak na lekarstwo. W tym roku na Mazurach bawić sie będa głownie Warszawiacy oraz turyści z zagranicy - Niemcy, Brytyjczycy, Holendrzy i Amerykanie.
Hotelarze, właściciele pensjonatów i gospodarstw agroturystycznych z Mazur z roku na rok prześcigają się w wymyślaniu zimowych atrakcji dla turystów. Zwolennicy balów mogą wybierać z wielu imprez tematycznych, które odbędą się w mazurskich hotelach i pensjonatach. W hotelu Anders w Starych Jabłonkach goście będą bawić się w stylu retro - klimat lat 20. stworzą dekoracje, muzyka i podarki: panie dostaną pióra, a panowie białe szaliki i meloniki. - We wtorek sprzedaliśmy ostatnie miejsca na noworoczny weekend. Wśród gości przeważająca część to warszawiacy, pozostali to mieszkańcy innych części Polski i obcokrajowcy: Niemcy i Anglicy.
Natomiast w Hotelu Gołębiewski w Mikołajkach, na imprezie noworocznej będą się bawić goście za całego kraju - w tym wielu pracowników ambasad. - Z zagranicy będą m.in. Amerykanie i Niemcy - powiedziała Alicja Dąbrowska, wicedyrektor hotelu. W mrągowskiej Mrongovii będzie bal pod hasłem "300 procent normy", utrzymany w klimacie PRL-u, natomiast w Gospodzie pod Czarnym Łabędziem w Rydzewie k. Giżycka goście będą bawić się na pirackim sylwestrze, na którym do tańca przygrywać będzie zespół szantowy, a na stołach pojawią się regionalne specjały: dzyndzałki z hreczką, kaszanki, salcesony i oczywiście ryby. Wśród gości Gospody będą m.in. Holendrzy.
::: 2005-12-30 :::
TUI zakłada Jet4you
Zobacz całość »Koncern TUI i trzy prywatne firmy z Maroka zakładają taniego przewoźnika lotniczego. Linia będzie nosić nazwę Jet4you.
Na początku nowy przewoźnik będzie dysponował 2 wynajętymi samolotami i co roku ma w planach zwiększenie floty o kolejne 2 sztuki do roku 2010. W planach przewoźnika jest przewóz 160 tys. osób w pierwszym roku, w 2008 roku ma mieć 900 tys. pasażerów, a w 2010 1,7 mln osób ma skorzystać z usług tej linii.
Linia rozpocznie swoją działalność w marcu przyszłego roku. Firma skupi się na turystach przybywających do Afryki Północnej, w szczególności do Maroka, które ma potencjał turystyczny.
W Warszawie bez Sylwestra pod gołym niebem
Zobacz całość »Z powodu zagrożenia terrorystycznego władze Warszawy niezdecydowały się zorganizować miejskiego Sylwestra na Placu Defilad. Dlatego warszawiacy chcący świętować pod gołym niebem masowo wykupują bilety do Krakowa i Zakopanego.
Natomiast na Bemowie trwają przygotowania do Sylwestra na wolnym potwietrzy przed tamtejszym ratuszem przy ulicy Powstańców Śląskich. Zabawa zacznie się o 22, a wszyscy będą się bawić przy przebojach z lat 60 i 70 oraz także nowszych.
Cashback - nowa, bardzo wygodna usługa dla turystów!
Zobacz całość »Od 2006 roku w Polsce zacznie funkcjonować nowa, bardzo użyteczna dla turystów usługa - cashback. Podróżujący bedą więc mogli płacąc kartą za zakupy w sklepie, pobrać gotówkę bez potrzeby korzystania z bankomatu.
Agencji rozliczeniowe, banki wydające karty i międzynarodowe organizacje płatnicze(Visa i MasterCard) zawarły juz porozumienie w tej sprawie. Część banków zacznie świadczyć usługę cashback już w czerwcu 2006, a pozostali nieco później - we wrześniu lub grudniu.
Pierwszy będzie BZ WBK
Jako pierwsi usługę wdrożyli centrum rozliczeniowe Cardpoint i BZ WBK. Z ich cashbacku można było korzystać juz w połowie 2004 roku. Posiadacze elektronicznych kart BZ WBK mogą wypłacać gotówkę w ponad tysiącu punktów handlowo-usługowych - w sklepach spożywczych, odzieżowych, na stacjach benzynowych, aptekach, drogeriach, sklepach RTV i AGD.
Posiadacze kart innych banków niż BZ WBK, będą mogli skorzystać z tej usługi w drugiej połowie 2006 roku.
Komu najbardziej przyda się cashback?
Oczywiście turystom, przebywającym w małych miejscowościach, gdzie nie było możliwości wypłaty gotówki w bankomacie (bo takowego nie było w okolicy). Teraz będą oni mogli podjechać na najbliższą stację benzynową i przy okazji płacenia kartą za paliwo wypłacić potrzebną gotówkę.
Ograniczenia cashbacku
Niestety - będą usługa cashback będzie ograniczona. Prawdopodobnie jednorazowo nie będzie można wypłacić więcej niż 200 zł, natomiast wartość zrobionych (przy okazji wypłacania gotówki) zakupów będzie musiała sięgnąć co najmniej 50 zł.
Usługa cashback będzie dostępna tylko w tych punktach, których właściciele będą chcieli wprowadzić tę usługę.
Nietypowa oferta noworoczna: Sylwester po eskimosku
Zobacz całość »Jedno z francuskich biur turystycznych zaoferowało swoim klientom możliwość przywitania Nowego Roku w niezwykle nietypowy sposób - w arktycznej atmosferze.
Sylwester po eskimosku zaczyna się 4-godzinną lekką górską wspinaczką z plecakami. Potem 8-osobowa grupa będzie zajmowała się budowaniem lodowego domu. Dla osób niewprawionych w budowie domu z lodu biuro podróży zapewnia krótki kurs konstruowania igloo, który przeprowadzą doświadczeni przewodnicy na miejscu.
Ukoronowaniem Nocy Sylwestrowej będzie kolacja i szampan w pięknej alpejskiej scenerii.
Chętnych na tak nietypowego sylwestra przed zimnem będą chronić ciepłe śpiwory i koce. A by dobrze się rozgrzać, wystarczy butelka dobrego wina - powiedziała przedstawicielka organizatora imprezy.
MS zadecydowało, iż LOT nie wejdzie na giełdę
Zobacz całość »Wiadomo już, iż Polskie Linie Lotnicze LOT nie wejdą do oferty publicznej w 2006 roku - tak zadecydował Ministerstwo Skarbu.
- Oferta publiczna LOT w przyszłym roku jest wykluczona. Nie jest możliwe przygotowanie prospektu emisyjnego w 2006 roku - powiedział wiceminister skarbu Maciej Heydel, nie podając więcej szczegółów.
Poprzedniemu zarządowi LOTu bardzo zależało, aby publiczna oferta przewoźnika została przeprowadzona w pierwszej połowie 2006 roku, a juz na początku grudnia 2005 roku minister skarbu Andrzej Mikosz wstrzymał przygotowania.
Obecnie Skarb Państwa jest właścicielem 67,96% akcji LOT-u. Pozostałe 25% (plus jedna akcja) należy do syndyka - grupy Swissair. Reszta - 6,94% to walory pracownicze.
Zagraniczni turyści wydali w Polsce 6,1 mld dolarów!
Zobacz całość »W 2005 r. cudzoziemcy zostawili w Polsce 6,1 mld dolarów - wynika z analiz Instytutu Turystyki.
Z tego połowa - bo aż 3,1 mld to wpływy z od turystów korzystających z noclegów, a 3 mld - wydatki osób przebywających w naszym kraju tylko przez jeden dzień.
Jest to bardzo dobry wynik, w porównaniu do lat poprzednich. W 2004 roku cudzoziemcy zostawili w Polsce 5,78 mld dolarów, a w 2003 o 7,8% mniej. Dodatkowo, w obliczeniach tych trzeba uwzględnić, iż na tegoroczne wskaźniki wydatków ma wpływ wysoki kurs złotego wobec dolara i euro.
W kończącym się 2005 r. Polskę odwiedziło 15,2 mln turystów - o 0,9 mln osób więcej niż w 2004. Zgodnie z szacunkami Instytutu Turystyki liczba ta w 2006 roku wzrośnie do 16,1 mln turystów, a w 2007 r. Do 16,8 mln.
Koszmarny urlop w Egipcie!
Zobacz całość »Pomocnik Cracovii Paweł Drumlak z dziewczyną przekonali się, jak wymarzony wypoczynek w Egipcie może przerodzić sie w koszmar.
Paweł Drumlak po jesiennej rundzie postanowił wyjechać na wypoczynek wraz z dziewczyną do Egipcie. Urlop zmienił się jednak w koszmar - piłkarzowi i jego towarzyszce skradziono rzeczy i dokumenty i teraz nie mogą się wydostać z Egiptu.
Para w piątek miała wrócić do Polski. Jednak dzień przed planowanym wyjazdem do turystów zadzwoniono z biura rzeczy znalezionych, aby poinformować, iż torebka Ani (dziewczyny piłkarza), która była trzymana w pokoju została podrzucona na plaży. - Zginęły z niej tylko paszporty! Natychmiast zadzwoniliśmy do konsulatu, ale konsul był na urlopie - relacjonował Drumlak.
Natomiast w hotelu zaoferowano turystom "pomoc" natychmiast. - Za tysiąc dolarów mogliśmy przedłużyć pobyt o tydzień i czekać na pomoc z Polski. Potem dostaliśmy kolejną ofertę. Za 200 euro ktoś miał odnaleźć paszporty. Mam pewność, że kradzież została ukartowana przez obsługę i że to był haracz - opowiedział 29-letni piłkarz.
Po zapłaceniu za "usługę" znalezienia paszportów dokumenty się odnalazły. Niestety - to nie był koniec przygód polskich turystów w Egipcie. Rezydent, który opiekował się turystami z ramienia organizatora zażądał 300 dolarów za przebukowanie biletów.
Turystom tego było za wiele - zostali okradzeni prawdopodobnie przez obsługę hotelu (lub osoby związane z obsługą), następnie wyłudzono od nich pieniądze za zwrot dokumentów, a kwotę, której zażądał rezydent za przebukowanie biletów (zdaniem turystów) zawyżono.
Wymarzone wczasy w Egipcie zaowocowały więc nerwami, stratą pieniędzy i niespędzeniem świąt z rodziną.
Problemy piłkarza Cracovi opisane zostały na stronach Interii.pl, poświęconych piłce nożnej. Nie podano nazwy hotelu, ani organizatora wypoczynku.
Niemieccy turyści porwani w Jemenie
Zobacz całość »27 grudnia 2005 roku w Jemenie porwano 5 niemieckich turystów - dwie osoby dorosłe i trójkę dzieci. Teraz porywacze (Jemeńczycy) w zamian za porwanych domagaja się uwolnienia współplemieńców.
Wśród porwanych turystów jest były ambasador Niemiec w USA. Do Jemenu pojechał on na wakacje. W wtorek na wschodzie kraju auto ambasadora otoczyła niespodziewanie grupka uzbrojonych mężczyzn. Zapakowali Niemców do swoich samochodów i odjechali.
Porywacze powiedzieli, że turystom nic nie grozi, i że musieliich porwać, żeby jemeński rząd zwrócił uwagę na ich sprawę. Jemeńczycy domagają się uwolnienia członków swojego plemienia aresztowanych dwa miesiące temu po potyczkach z innym plemieniem. Oba plemiona ciągle sobie zarzucają wzajemnie, że rząd je faworyzuje.
Jemen jest jednym z najbiedniejszych krajów świata. Porwania obcokrajowców są tam właściwie na porządku dziennym, ale prawie zawsze kończą się szczęśliwie. W ubiegłym tygodniu porwano dwóch austriackich turystów, ale porywacze wypuścili zakładników, gdy rząd zgodził się rozpatrzyć ich petycję. Miesiąc wcześniej porwano na krótko dwóch turystów ze Szwajcarii. Porywacze w zamian za ich uwolnienie domagali się wydania w ich ręce złodzieja samochodów.
Archiwum 2010/36 Archiwum 2009/46 Archiwum 2011/20
Euro 2012 wzbudza wśród Polaków… strach?
Egipski eksminister turystki z wyrokiem
airberlin: loty z Krakowa do Nowego Jorku i Dubaju
Groupon Travel wytnie agentów?
Sprawdź cenę biletu na pociąg przez wyjazdem!
Łódzkie lotnisko podsumowuje 2011
Rosyjski pociąg jednak dla Polaków?
Trentino we Włoszech lekiem na skołatane serca biznesmenów?
Warszawa: galeria na Okęciu już czynna
Zaproponują kibicom nocleg na wodzie
Serwis zakupów grupowych wycina agentów?
NOWA PROFESJONALNA MASZYNA DO CIECIA TYTONIU DUZA WYDAJNOSC NA GODZ
Truskawkowy czerwiec w warszawskim Sheratonie i Westinie
Nowy Świat najdroższą ulicą w Polsce
Co najbardziej denerwuje klientów linii lotniczych?
W sierpniu ruszy Centrum Konferencyjno - Bankietowe Dwór Dwikozy
Trzecia kawiarnia Starbucks we Wrocławiu
W Krośnie odwiedzimy Centrum Dziedzictwa Szkła
NOWA PROFESJONALNA MASZYNA DO CIECIA TYTONIU DUZA WYDAJNOSC NA GODZ





