Aktualności
Ogłoszenia
Wyszukiwarka
Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności
Archwium aktualności
2006-01-16 do 2006-01-22
(rok 2006, tydzień 3)
Zmień tydzień Zmień rok
Lista aktualności:
::: 2006-01-16 :::
Wyjazd na niby
Zobacz całość »Wszystkim, którzy chcieliby wysłać znajomym bądź rodzinie kartkę z podróży, a pojechać na nią nie mogą, pomoc oferuje mieszkaniec Strykowa. Za jego pośrednictwem możemy wysłać kartkę z Werony, Wenecji, Turynu, czy Budapesztu.
Ceny za usługę nie są wygórowane - włącznie z wysyłką usługa kosztuje 8,40 zł. Za tą cenę otrzymamy kartę z wysyłką oraz wpisaniem do niej pożądanej przez nas treści.
Na razie zasięg działania jest niewielki i pocztówki można wysyłać tylko z Włoch i Węgier, jednak pan Krzysztof już myśli o rozwoju biznesu i szuka rodaków, którzy by z nim współpracowali w wysyłce kartek z innych atrakcyjnych zakątków świata jak Chiny, Hawaje, Jerozolimy, czy Rzymu.
Pomysł jest ciekawy, a może w Polsce kiedyś doczeka się naśladowców poważniejszy biznes wirtualnych wakacji (pisaliśmy o nim w ubiegłym roku Wakacje na niby).
Zmiana struktury internautów
Zobacz całość »Spadła liczba internautów w wieku ponad 15 lat. Według najnowszej fali badań z listopada 2005 wykonanych przez MillwardBrown SMG/KRC liczba użytkowników spadła. Zmiana niewielka, bo z 28,6% (wrzesień) do 28,1% (listopad), jednak niepokojąca. Oprócz spadku liczby zanotowano inne ciekawe tendencje.
Coraz więcej kobiet korzysta z internetu i właściwie można tu już mówić o pełnej równowadze. W ostatnim badaniu odsetek kobiet wśród użytkowników sieci wynosił 49,9%!
Wiek internautów prawie nie podlegał zmianom i w dalszym ciągu najaktywniejsza jest grupa 15-24 lat (44,7%), a później 25-39 lat (31,2%). Dla pozostałych grup procenty wynoszą odpowiednio: dla 40 do 59 lat (22,1%) i dla 60 i więcej lat 2%.
Polscy internauci korzystają najczęściej z sieci w domu (67,4%), ale praca i miejsce nauki mają także spore procenty (odpowiednio 24,1% i 20,1%). Także znajomi to ważne miejsce dla sporej grupy internautów (14,1%), a kawiarenki internetowe wypadają od nich słabiej (10,26%).
Do połączenia z Internetem z domu większość używa stałego łącza (55,3%). Modemy po woli odchodzą do lamusa (9,7%). Pozostała część albo nie łączy się z domu (32,6%), albo korzysta z innych sposobów połączeń lub nie wie jak się łączy.
Jeśli chodzi o wykształcenie internautów, to blisko połowa (47,3%) ma wykształcenie średnie, wykształcenie wyższe ma 19%, a podstawowe 24,2% i zasadnicze 9,4%. Jednak duża grupa młodych ludzi wśród internautów wypacza tutaj obraz tych grup.
Częstotliwość korzystania z internetu rośnie. Codzienne wykorzystanie sieci deklarowało 55,1% użytkowników. Ponad 90% osób łączy się z siecią co najmniej raz w tygodniu.
Jeśli zaś chodzi o najbardziej znane witryny internetowe to są nimi w kolejności (według znajomości spontanicznej):
www.onet.pl (76,9%)
www.wp.pl (68,8%)
www.google.pl (50,6%)
www.interia.pl (48,5%)
www.allegro.pl (39,5%)
www.o2.pl (18,8%)
www.gazeta.pl (13,4%)
www.orange.pl (10,4%)
www.komputerswiat.pl (8,5%)
www.era.pl (7,9%)
Niemcy: definitywnie nie jest to ptasia grypa
Zobacz całość »W niedziele przyjęto do szpitala w Kolonii mężczyznę z podejrzeniem ptasiej grypy. Pacjent dopiero co wrócił z podróży do Turcji.
Dziś wiadomo, iż alarm był fałszywy - lekarze po zbadaniu pacjenta orzekli, iż nie jesr to ptasia grypa.
Pierwsze informację o pacjencie podejrzewanym o ptasią grypę podało poniedziałkowe wydanie gazety "Koelner Stadt-Anzeiger", powołując się na anonimowych przedstawicieli szpitala.
Pacjenta poddano szczegółowym badaniom. Następca szefa władz sanitarnych Kolonii Bernhard Schoenemann poinformował opinię publiczną, iż mężczyzna nie ma typowych objawów ptasiej grypy, nie bliskiego kontaktu z dzikimi ptakami i nie odwiedził tej części Turcji, gdzie wystąpiła ptasia grypa. Dodatkowo, Rzecznik Ministerstwa Zdrowia kraju Nadrenia Północna-Westfalia Ulrich Lensing potwierdził, iż "definitywnie to nie jest" ptasia grypa.
Opłaty dla prywatnych przewoźników za sprzątanie przystanków
Zobacz całość »W Lublinie władze miasta chcą wprowadzić opłaty dla prywatnych przewoźników za sprzątanie przystanków. Przewoźnicy myślą nad wniesieniem skargi do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
W ubiegłym roku miasto pobierało od przewoźników opłaty za korzystanie z przystanków. W październiku weszła w życie nowelizacja ustawy o transporcie, która nie pozwalała pobierać tego typu opłat.
Pod koniec roku Roman Zajączkowski, prezes Lubelskiej Korporacji Komunikacyjnej, otrzymał pismo w którym został poinformowany, że wysokość opłaty od każdego busa za sprzątanie przystanków będzie wynosić 80 zł. Prezes stwierdził ze mógłby płacić 10zł, uważając jednocześnie, że obowiązek utrzymania czystości spoczywa na mieście, a nie komunikacji. Dodał też, że: "Przystanki nie są dla przewoźników, ale dla ludzi, którzy płacą na ich utrzymanie podatki. Chyba po to ustawodawca zmieniał przepisy, by przewoźnicy nie musieli płacić?"
Dla wielu przewoźników zastanawiające jest to dlaczego w zeszłym roku nie obowiązywała taka opłata, dopiero pojawiła się teraz, gdy miasto nie może już kasować tzw. opłaty przystankowej.
Liczba busów i autobusów jeżdżących po Lublinie to ok. tysiąc pojazdów. Jeżeli miasto pobierałoby opłatę wysokości 80 zł za autobus, to roczny przychód z tego tytułu sięgałby miliona złotych. "Jeżeli tyle kosztuje sprzątanie przystanków, to ja gotów jestem to robić za 1/4 tej kwoty"- wypowiada się jeden z prywatnych przewoźników.
Anna Adamiak, zastępca dyrektora wydziału gospodarki komunalnej Urzędu Miasta, stwierdziła, że będą prowadzone jeszcze rozmowy z przewoźnikami odnośnie wysokości opłat. I dodała, że miasto chce jedynie, by zwróciły się koszty utrzymania przystanków.
Prof. Zbigniew Ćwiąkalski, prawnik z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który wypowiadał się dla Gazety Wyborczej stwierdził, że: "To, co chce zrobić miasto to niewątpliwie obejście prawa. Zrozumiałbym opłaty za sprzątanie przystanków, gdyby pobierane były one jeszcze przed nowelizacją ustawy. Teraz miasto wyraźnie stara się uzyskać te same pieniądze, ale inną drogą. Wcześniejsza opłata przystankowa, a planowana opłata za sprzątanie to przecież to samo."
Rząd zmniejszył budżet POT o kolejne 5 mln!
Zobacz całość »3 stycznia 2006 roku na posiedzeniu Komisji Finansów Publicznych przegłosowano zmniejszenie budżetu Polskiej Organizacji Turystycznej najpierw o 3 miliony zł, a potem o kolejne 2. Rząd podjął taką decyzje dlatego, iż uznał, że zwiększanie budżetu POTu nie przekłada się na efekty jej działań - czyli na wzrost liczby turystów zagranicznych odwiedzających Polskę.
Polska Organizacja Turystyczne w 2006 roku utrzyma więc nie 48 mln zł (jak zakładał projekt budżetu rządu premiera Belki), ale 37 999 tys. zł.
Pierwsze 3 mln zł POT stracił na rzecz szkolnictwa wyższego. Pieniądze zostaną przeznaczone na dotacje dla Fundacji - Zakład Narodowy im. Ossolińskich we Wrocławiu.
Kolejne dwa - dzięki wnioskowi posłanki PiS Barbary Bubuli, zgodnie z którym potrzebne były dodatkowe fundusze na Państwowy Fundusz Kombatantów. Poseł Stanisław Stec (SLD) zaproponował idealne rozwiązanie problemu braku 2 mln - zmniejszenie dotacji dla POT o kolejne 2 mln. Stwierdził on, iż organizacja będzie mogła nadal realizować swoje zadania mając budżet mniejszy o 2 mln.
Pieniędzy POTu próbowała bronić Dyrektor Departamentu Instrumentów Finansowych w Ministerstwie Gospodarki Elżbieta Paradowska:
- W projekcie budżetu dla Polskiej Organizacji Turystycznej przeznaczono 42.999 tys. zł. Po przyjętym przed chwilą wniosku będzie to 39.999 tys. zł. Środki wzrastają w stosunku do 2005 r. W ubiegłym roku po zmianach było około 31.300 tys. zł. Na ten rok Polska Organizacja Turystyczna zaplanowała nowe zadania, które m.in. wynikają z naszego udziału w Europejskiej Komisji Turystycznej. Partycypujemy w składkach. Zadania są też związane z Narodowym Planem Rozwoju na lata 2007 - 2013 i otwarciem nowego ośrodka na rynku japońskim. Jest 14 nowych zadań. Przy obniżonych wydatkach nastąpi ograniczenie ich realizacji.
Jednak posłowie PiS twardo obstawali przy swoim stanowisku.
- Na POT są przeznaczane dość duże środki. Nie widzę żadnych związków między zwiększaniem wydatków a przyjazdami turystów do Polski. Nie ukrywam, że moim zdaniem jest to sprawa dość mocno naciągana. - powiedział poseł Wojciech Jasiński (PiS).
Poseł Wojciech Jasiński, również z partii rządzącej zadał pytanie:
- Czy może pani coś powiedzieć na temat związków między wzrostem środków a efektami?
Dalej dyskusja przebiegała następująco:
Dyrektor departamentu w MG Elżbieta Paradowska:
- Mieliśmy bardzo dobry rok w turystyce. Dobre były wyniki w turystyce przyjazdowej. Można powiedzieć, że w jakimś stopniu jest to zasługa Polskiej Organizacji Turystycznej. Ubiegły rok wymusza zwiększenie czy uaktywnienie zadań POT?
Posłanka Barbara Bubula (PiS):
- Chciałabym dodać, że wzrastają wydatki w 2006 r. w stosunku do 2005 r. z 31 do 39 mln zł. Wzrost jest i tak duży, bo prawie o 1/3.
Poseł Jacek Wojciechowicz (PO):
- Chciałbym zadać pytanie pani minister. Czy środki przeznaczone na pomoc dla kombatantów w 2006 r. są większe czy mniejsze od tych, które były w 2005 r.?
Sekretarz stanu w MF Elżbieta Suchocka-Roguska:
- Te środki są zbliżone. Zaraz znajdziemy plan finansowy i podamy szczegóły.
Poseł Jacek Wojciechowicz (PO):
- Z uzyskanych przeze mnie informacji wynika, że pomoc Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych dla kombatantów przewidziana na 2006 r. będzie mniejsza niż w 2005 r. Wydaje się, że ten wniosek jest zasadny, biorąc pod uwagę grupę społeczną, której dotyczy.
Następnie posłowie przeszli do głosowania. Za oddaniem 2 mln przeznaczonych dla POT na Państwowy Fundusz Kombatantów głosowało 22 posłów, przeciwnych było 8. Dwie osoby wstrzymały się od głosu. Komisja przyjęła wniosek a POT stracił kolejne pieniądze.
Laureaci BEST HOTEL OF POLAND 2005
Zobacz całość »Dnia 6 stycznia 2006 roku zostały rozdane nagrody BEST HOTEL OF POLAND 2005.
Nagrody otrzymali:
BEST HOTEL OF POLAND 2005
za zajęcie I miejsca w kategorii hoteli 1, 2 i 3-gwiazdkowych dla hotelu:
RT REZYDENT w KRAKOWIE
-General Manager Joanna Kaczmarczyk
BEST HOTEL OF POLAND 2005 w kategorii hoteli 1, 2 i 3-gwiazdkowych:
I miejsce: METROPOL w WARSZAWIE (Dyrektor Hotelu Nina Sribniak)
II miejsce: ALEXANDER w KRAKOWIE (Kierownik Recepcji Katarzyna Tetich)
II miejsca w kategorii hoteli 1, 2 i 3-gwiazdkowych dla hotelu:
CAMPANILE w WARSZAWIE
- Dyrektor Hotelu Antoni Vesine
BEST HOTEL OF POLAND 2005
za zajęcie III miejsca w kategorii hoteli 1, 2 i 3-gwiazdkowych dla hotelu:
MATEJKO w KRAKOWIE
- Dyrektor Hotelu Sylwia Gembala
BEST HOTEL OF POLAND 2005
za zajęcie III miejsca w kategorii hoteli 1, 2 i 3-gwiazdkowych dla hotelu:
GROMADA AIRPORT w WARSZAWIE
- Dyrektor Hotelu Barbara Wilczyńska
BEST HOTEL OF POLAND 2005
za zajęcie I miejsca w kategorii hoteli 4 i 5-gwiazdkowych dla hotelu:
RADISSON SAS w WARSZAWIE
- Dyrektor ds. Sprzedaży Ada Russowicz
BEST HOTEL OF POLAND 2005
za zajęcie II miejsca w kategorii hoteli 4 i 5-gwiazdkowych dla hotelu:
THE WESTIN WARSAW
- Account Manager Maria Łukasiak
BEST HOTEL OF POLAND 2005
za zajęcie III miejsca w kategorii hoteli 4 i 5-gwiazdkowych dla hotelu
WARSAW MARRIOTT HOTEL
- Key Account Director Małgorzata Szewczyk
BEST HOTEL OF POLAND 2005 Specjalna Nagroda - Wyróżnienie wśród hoteli 4 i 5-gwiazdkowych
dla hotelu
HP PARK PLAZA we WROCŁAWIU
- Dyrektor Hotelu Paweł Szatkowski
BEST HOTEL OF POLAND 2005 Nagroda Specjalna Premiera Roku 2005
dla hotelu
POLONIA PALACE w WARSZAWIE
- Z-ca Dyrektora Generalnego Hotelu Adam Czekaj
Za rok ferie w jednym terminie?
Zobacz całość »Najprawdopodobniej w przyszłym roku ferie nie będą tak ja teraz, w czterech różnych terminach, ale w jednym. Tak chce minister edukacji Michał Seweryński.
Dlaczego minister chce aby wszyscy uczniowie zaczynali i kończyli zimowy odpoczynek tego samego dnia? Podobno ma to pomóc w spotkaniu się porozrzucanych po kraju rodzin. Na rozbicie ferii na 4 terminy skarżą się bowiem rodzice i kuratorzy - rodzice - bo rodziny z różnych województw nie mogą wypoczywać razem, a kuratorium bo dzieci zwalniane są z zajęć, by mogły wyjechać na ferie z rodziną.
Niestety jest też druga strona medalu, której minister chyba nie wziął pod uwagę. Jeden termin ferii zaskutkuje zapchaniem pociągów, wzrostem cen usług hotelarskich i pogorszeniem jakości pozostałych świadczeń, wynikających z jednorazowego przeciążenia -np. wyciągów.
Przewoźnicy, biura turystyczne zajmujące się turystyką dziecięcą i młodzieżową oraz hotele i domy wypoczynkowe zaczęły bić na alarm, gdyż ferie w całej Polsce w jednym terminie grożą komunikacyjnym paraliżem i podwyżkami.
- Zakopianka zakorkowana, pociągi przeładowane, wyciągi narciarskie przeciążone - obrazuje potencjalną sytuację Andrzej Gąsienica-Makowski, starosta tatrzański, który już raz interweniował w ministerstwie, gdy w 2003 r. kuratorzy oświaty chcieli wprowadzenia jednego terminu ferii. Teraz też zapowiedział, iż będzie stanowczo bronił czterech turnusów. Jego zdaniem jeden turnus nikomu się nie opłaci - ani żyjącym z turystyki góralom, ani wypoczywającym dzieciom. - Ceny natychmiast poszybowałyby w górę - prognozuje Gąsienica-Makowski. I to nawet o ponad 100 proc. Bo górale musieliby w ciągu dwóch tygodni zarobić tyle co teraz przez półtora miesiąca.
Z szacunkowych danych Ministerstwa Edukacji wynika, że ferie spędza poza domem 1 mln 600 tys. uczniów. Gdy taka liczba dzieci z opiekunami zacznie się przemieszczać po kraju, to Polsce grozi komunikacyjny paraliż. - Większość jedzie w góry. Obawiam się, czy uda się dowieźć wszystkich - niepokoi się Anna Rosiek, rzecznik prasowy PKP Intercity. W dodatku niewielki dworzec kolejowy w Zakopanem ma ograniczenia - dziennie może wjechać na niego 6-10 pociągów, czyli ok. 5 tys. osób. Jeżeli założymy, że dzieci chciałby przyjechać do Zakopanego na początku ferii, do w ciągu dwóch dni koleją pod Tatry dostałoby się tylko 10 tys. osób. - Efekt będzie taki, że wiele dzieci nigdzie nie pojedzie. Bo albo nie będzie ich na to stać, albo po prostu nie dojadą - martwi się również Dariusz Wojtal, szef Komisji Biur Podróży i Transportu Polskiej Izby Turystyki.
Obecnie ferie są podzielone na 4 tury. Podział jest tak przemyślany, by nie było tłoku i razem nie spotykały się ze sobą województwa, które lubią odpoczywać w tych samych miejscowościach - np w górach dzieci z Warszawy mijają się z dziećmi z Krakowa. W tym roku najpierw wypoczywa Dolnośląskie, Łódzkie, Mazowieckie, Opolskie i Zachodniopomorskie, następnie Podlaskie, potem Lubelskie, Podkarpackie, Pomorskie, Śląskie, Warmińsko-Mazurskie, a na końcu Kujawsko-Pomorskie, Lubuskie, Małopolskie, Świętokrzyskie i Wielkopolskie. W kolejnych latach terminy ferii zmieniają się cyklicznie - zgodnie z zasadą "ostatni będą pierwszymi".
Na razie trwają prace ministerstwa nad przyszłorocznym kalendarzem szkolnym. - Rozważamy wprowadzenie jednego, może dwóch terminów - powiedział Mieczysław Grabianowski, rzecznik resortu. Efekty prac ministerstwa branża pozna w maju.
Z Centralwings z Polski za 99,99 zł!
Zobacz całość »Od dziś 16 stycznia 2006 roku do niedzieli 22 stycznia poniedziałku polskie tanie linie lotnicze Centralwings oferują miejsca na rozkładowe loty rozpoczynające się w Polsce za 99,99 zł już z wszystkimi opłatami (0,99 zł za bilet + 99 zł - stała opłata pasażera).
Bilety w promocyjnej cenie można kupić poprzez stronę www przewoźnika. Promocyjna cena dotyczy wszystkich lotów rozpoczynających się w Polsce w dniach od 16 stycznia do 15 lutego 2006 roku (także lotów w jedną stronę).
Polskie tanie linie lotnicze Centralwings przygotowały również szczególną ofertę dla pasażerów rozpoczynających podróż za granicą. Bilety na loty z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Włoch, Francji i Portugalii do Polski będą kosztować tylko 1 EUR/1 GBP (w zależności od waluty obowiązującej w kraju wylotu). Do podanej ceny należy doliczyć stałą opłatę pasażera. Oferta obowiązuje również w przypadku zakupu biletu w jedną stronę. Promocje dotyczą rezerwacji dokonanych w dniach od 16 do 22 stycznia 2006 roku. Podróż powinna się odbyć w okresie od 16 stycznia do 15 lutego 2006 roku.
Szczegółowe zasady aktualnej promocji zamieszczamy poniżej:
Zasady taryfy promocyjnej - wyloty z Polski za 99,99 zł brutto
- Dotyczy osób rozpoczynających podróż w Polsce,
- Rezerwacje od 16 - 22 stycznia 2006,
- Obejmuje wszystkie aktualnie realizowane połączenia rozpoczynające się w Polsce: Warszawa - Shannon, Warszawa - Edynburg, Warszawa - Bolonia, Warszawa - Lizbona,
Warszawa - Londyn, Warszawa - Mediolan, Warszawa - Rzym, Warszawa - Grenoble, Katowice - Kolonia, Katowice - Dublin, Wrocław - Dublin, Wrocław - Mediolan, Kraków - Londyn oraz Kraków - Rzym, - podróż za 99,99 zł (w cenie stała opłata pasażera 99 zł),
- promocja ważna również w przypadku lotów w jedną stronę,
- Podróż: 16 stycznia - 15 lutego 2006 roku.
Zasady taryfy promocyjnej - Loty do Polski za 1 EUR/1 GBP
- Dotyczy osób rozpoczynających podróż w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Włoch, Francji i w Portugalii;
- Obejmuje wszystkie aktualnie realizowane połączenia rozpoczynające się poza granicami Polski: Shannon - Warszawa, Edynburg - Warszawa, Bolonia - Warszawa,
Lizbona - Warszawa, Londyn -Warszawa, Mediolan - Warszawa, Rzym - Warszawa, Grenoble - Warszawa, Kolonia - Katowice, Dublin - Katowice, Dublin - Wrocław, Mediolan - Wrocław, Londyn - Kraków oraz Rzym - Kraków; - podróż za 1 EUR / 1 GBP + stała opłata pasażera
- Rezerwacje od 16 - 22 stycznia 2006;
- Promocja ważna również w przypadku lotów w jedną stronę;
- Podróż: 16 stycznia - 15 lutego 2006.
Liczba miejsc dostępnych w taryfach promocyjnych jest ograniczona.
Wszelkie zmiany rezerwacji, zmiany nazwiska pasażera legitymującego się biletem, zwrot kosztu biletu są niedozwolone.
::: 2006-01-17 :::
"Kraina świętokrzyskich legend"- nowa atrakcja turystyczna gminy Bieliny
Zobacz całość »W gminie Bieliny w Świętokrzyskim powstaje Lokalna Organizacja Turystyczna, która zajmie się realizacją projektu "Kraina świętokrzyskich legend". Celem projektu będzie promocja gminy i aktywizacja miejscowej ludności.
Dawniej Bieliny były znane jako zagłębie upraw truskawek, jednak obecnie jej uprawa nie przynosi dużych zysków. Mieszkańcy szukając innych źródeł dochodów postawili na rozwój turystyki.
Projekt zakłada ożywienie legendarnego zbója Kaka, który będzie napadać z maczugą na turystów idących ze Świętej Katarzyny na Święty Krzyż. Na tej trasie turyści spotkają także czarownice i pustelników zamieszkałych w szałasach.
Paweł Walczyszyn, wicewójt gminy Bieliny, jest przekonany, że turystów zainteresuje również miejscowość Makoszyn, gdzie kwitł pogański kult bogini Makoszy oraz legenda o świętym jeleniu, którego będzie można zobaczyć i dotknąć.
Gmina zamierza wykorzystać w działaniach promocyjnych obchody Świętokrzyskiego Millennium i zachęcić pielgrzymów, do ponownych wizyt w regionie. Na promocje projektu gmina wygospodarowała na razie 50 tys., które zostaną zainwestowane w szałasy, tablice informacyjne, opisy szlaków. Władze gminy zachęcają, także rolników do zakładania gospodarstw agroturystycznych i parkingów na posesjach.
Pierwsza impreza "Tropem bandy zbója Kaka", którą umieszczono w projekcie, odbędzie się 22 kwietnia 2006 i otworzy sezon turystyczny.
Czy cena wycieczki musi być w złotych?
Zobacz całość »Zgodnie z zasadą walutowości ceny usług na terenie RP muszą być podawane w złotówkach - napisała Gazeta Prawna, odpowiadając na pytania czytelników. Ceny zimowych wyjazdów na narty w Alpy nie mogą być więc podawane w Euro, a klient nie powinien być zmuszany do przeliczania cen z kalkulatorem w ręku.
W praktyce jednak przepisy kodeksu cywilnego dotyczące podawania cen tylko w złotówkach nie są stosowane. Większość biur podróży podaje ceny w Euro, aby przerzucić ryzyko zmian kursów na konsumenta.
Sama Gazeta Prawna pod koniec artykułu o praktykach cenowych stosowanych w biurach podróży przyznaje, iż
Wydaje się jednak, że jeśli biuro podróży wyraźnie określi, według kursu jakiego banku i z jakiego dnia przelicza cenę podaną w euro lub dolarach, nie powinno to stanowić większej uciążliwości dla klientów. Taką cenę można bowiem sprawnie przeliczyć na złotówki.
Grupa PKP ma 9, 6 mld zł długu
Zobacz całość »Straty grupy PKP wyniosły w ubiegłym roku prawie 700 mln zł, a jej zadłużenie przekroczyło 9,6 mld zł. Dzięki wyprzedaży majątku przedsiębiorstwa, jej dług zmniejszył się w zeszłym roku prawie o 700 mln zł.
Strata Grupy PKP po 11 miesiącach 2005 r. wynosiła prawie 500 mln zł. Natomiast wyniki za cały rok będą znane dopiero w marcu. Według przypuszczeń strata wyniesie nawet 700 mln. Mimo to dług PKP spadnie z 10,3 do 9,6 mld zł. Wynik ten jest zasługą udanej sprzedaży akcji Koksowni Przyjaźń, z której ok. 600 mln zł dochodu zostało przeznaczone prawie w całości na spłatę zobowiązań.
W 2004 roku PKP wygenerowało po raz pierwszy od wielu lat zyski, które wyniosły 551 mln. Było to wynikiem restrukturyzacji zobowiązań publicznoprawnych firmy, natomiast na działalności operacyjne firma straciła blisko 700 mln zł.
Spółki kolejowe odnotowały w zeszłym roku spadek liczby przejazdów pasażerskich o 70 tys. osób i przewozów towarowych o 26 tys. ton ładunków. Przewozy Regionalne zakończyły ten rok stratą 600 mln. zł. Według opinii analityków, aby ustabilizować sytuacje w Przewozach Regionalnych trzeba by znaleźć blisko 2 mld zł w budżecie państwa.
Polskie Linie Kolejowe, firma zarządzająca krajową siecią kolejową, prawdopodobnie też zakończą ubiegły rok stratą. Tylko InterCity osiągnęło przychody wyższe od tych z 2004 roku o prawie 100 mln zł, czyli 950 mln zł.
Tymczasem Ministerstwo Transportu zapowiada wstrzymanie przekształceń własnościowych na kolei. Odłożone zostaną zatem rozpoczęte procesy prywatyzacji Cargo i InterCity. W zamian, Mirosław Chaberek, odpowiedzialny za kolej wiceminister transportu, zapowiedział, iż zamierza usprawnić zarządzanie firmą.
W ubiegłym tygodniu został zwolniony Leszek Ruta, prezes Przewozów Regionalnych. Czyżby jedynymi przekształceniami w obrębie spółki będą zwolnienia ?
Ciąg dalszy kłopotów klientów Euro Travel Group
Zobacz całość »Turyści, którzy wykupili Sylwestra w Budapeszcie lub Wiedniu u wrocławskiego organizatora Euro Travel Group, a na niego nie dojechali, nadal nie otrzymali zwrotu pieniędzy - podaje Gazeta Wyborcza.
O kłopotach turystów pisaliśmy w aktualności pt. Nie dojechali na sylwestra do Wiednia i Budapesztu!
Kilkadziesiąt osób m.in. z Wrocławia, Łodzi, Katowic wykupiło w biurze podróży Euro Travel Group imprezę "ekspres sylwester". Za 179 zł mieli dotrzeć luksusowym autokarem do Wiednia, lub do Budapesztu. Zamiast tego dojechali do Katowic, gdzie autokar do którego mieli się przesiąść nie przeszedł kontroli technicznej policji. Sylwester w jednym a europejskich miast skończył się więc dla większości turystów w Katowicach.
Po nagłośnieniu całej sprawy przez Gazetę Wyborczą biuro Euro Travel Group zapowiedziało, iż klienci na pewno odzyskają pieniądze za nieudany wyjazd na sylwestra. - Minęło już ponad dwa tygodnie, a nikt z biura nawet się ze mną nie skontaktował, nie mówiąc już o oddaniu pieniędzy - powiedziała Gazecie Halina M., jedna z uczestniczek wyjazdu na ekspres sylwestra do Wiednia.
Turyści, którzy nadal nie otrzymali zwrotu pieniędzy za nieudanego sylwestra zapowiedzieli, iż jeśli sprawa nadal będzie się toczyć w obecnym tempie, to skierują sprawę do sądu .
W odpowiedzi, organizator pechowego sylwestra powiedział, iż pieniądze zostaną zwrócone turystom lada dzień.
Magdalena Zawadzka, sekretarz Dolnośląskiej Izby Turystycznej stanęła w obronie organizatora i powiedziała iż wrocławskie biuro Euro Travel Group jest w Dolnośląskiej Izbie Turystycznej od 2002 roku. i nigdy nie było na nie żadnych skarg. Jednocześnie przypomniała turystom, iż mają w momencie kiedy biuro podróży nie dotrzymuje umowy, poszkodowani mają pełne prawo skierować skargę do urzędu marszałkowskiego, który od 2 stycznia 2006 roku przejął kompetencje sprawdzania biur podróży od Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Katalog Panoramic - oferta dla wymagającego, aktywnego klienta
Zobacz całość »Na sezon letni 2006 Orbis Travel przygotował ofertę nie tylko dla typowych klientów. W tym roku nowością w ofercie organizatora jest m.in. katalog Panoramic - przeznaczony dla wymagających aktywnych klientów, którzy podczas wakacji lubią zwiedzać zakątki Europy i świata.
Katalog zawiera starannie przygotowane wycieczki lotnicze gwarantujące uczestnikom wiele atrakcji turystycznych i komfortowy wypoczynek. Programy turystyczne pomyślane są tak, aby nie tylko odwiedzić najciekawsze zabytki, ale także poczuć atmosferę i klimat zwiedzanych miejsc.
Diamenty i tulipany w Amsterdamie, wieczór Fado w Lizbonie, degustacja win w Burgundii, zmiana warty pod pałacem Buckingham to jedne z kilku proponowanych w katalogu atrakcji. Orbis Travel przygotował też coś dla pasjonatów muzeów i galerii - propozycje zwiedzania Luwru, Prado, British Museum i Ermitażu. Również miłośnicy architektury znajdą w Katalogu Panoramic coś dla siebie - gotyk Mont Saint Michel, dzieła Gaudiego w Barcelonie czy też wizytę w Wiecznym Mieście. Szukającym kontaktu z naturą Orbis Travel proponuje m.in. wycieczki do Burgundii i Irlandii.
Ciekawostką w katalogu dla aktywnych jest nowa formuła wycieczek: zwiedzanie + pobyt. W ofercie tej organizator proponuje turystom możliwość przedłużenia pobytu o kilka dni w najatrakcyjniejszych miastach Europy. Ten dodatkowy czas turyści mogą poświecić na odkrywanie nowych miejsc. Wcześniejsze poznanie miasta z pilotem ułatwia zaplanowanie indywidualnego programu zwiedzania. Centralna lokalizacja prezentowanych w katalogu hoteli, sprawia, że do wielu atrakcyjnych miejsc turyści mogą dotrzeć w najprostszy i najmilszy sposób - po prostu spacerują.
Jako dodatkowy bonus Orbis Travel daje klientom zniżki na bilety wstępu do atrakcyjnych miejsc, które z pewnością zachęcają do dalszego zwiedzania.
Ryanair - nowe połaczenia lotnicze!
Zobacz całość »Ryanair, jedna z największych tanich linii lotniczych w Europie, obsługuje obecnie 301 tras i stale przybywa nowych. Na polskim rynku pojawią się również nowe połączenia.
W lutym zostaną uruchomione loty z Wrocławia i Łodzi do Notingham, w marcu z Gdańska do Sztokholmu, a w kwietniu z Poznania, Wrocławia, Krakowa i Łodzi do Dublina. Kolejne połączania powstaną na wiosnę, o czym zapewnia Tomasz Kułakowski, przedstawiciel Ryanair na Europę Środkowo-Wschodnią
Rozwój ruchu lotniczego na świecie powoduje, że rosną wymagania świadczenia usług. Ryanair pozbyła się ostatnich starych boeingów 737-200 i obecnie posiada najmłodszą - 2-letnią flotę. W lutym natomiast zostanie rozstrzygnięta decyzja odnośnie powstania bazy serwisowo-technicznej w Rzeszowie. Z polskim miastem konkuruje Ryga.
Zdaniem Tomasza Kułakowskiego, przyszłość na rynku tanich przewozów w Europie Środkowej będzie należała tylko do największych z branży, które mają niskie koszty funkcjonowania i przez to mogą oferować najniższe ceny. Sądzi również, że narodowi przewoźnicy będą się rozwijali w miejscach, gdzie nie działają tanie linie lotnicze, na przykład na trasach transatlantyckich.
Przyszli maturzyści - doskonali klienci lepszych hoteli
Zobacz całość »Oprócz sukni, fryzury i oczywiście partnera ważne jest to, gdzie odbywa się bal studniówkowy. Nadal najpopularniejsze, zwłaszcza w wielkich miastach, pozostają imprezy w hotelach.
Warszawskie bale studniówkowe w tym roku były i będą organizowane m.in. w Sheratonie. "Termin w hotelu Marriott trzeba było zamówić ponad rok wcześniej"- powiedział Rzeczpospolitej pewien rodzic tegorocznego maturzysty.
Ceny studniówek w hotelach wynoszą nawet do 300 zł od osoby. Zazwyczaj menu składa się z 2 - 3 ciepłych dań, kilku egzotycznych sałatek, przystawek, a czasami lampki szampana. Zdarza się również, że maturzyści nie poprzestają na byciu klientem restauracji. Czasami wynajmują też pokój/pokoje w hotelu, gdzie odbywa się bal, by tam umieścić mocniejsze trunki, które czasem udaje się przemycić na zabawę.
Pożar w restauracji gasili wspólnie polscy i niemieccy strażacy
Zobacz całość »W poniedziałek 16 stycznia 2006 roku strażacy z Żar i pobliskich miejscowości wraz ze strażakami z Niemiec gasili palącą się restaurację w Zasiekach (woj. Lubuskie).
W sumie aż 17 zastępów straży pożarnej gasiło lokal gastronomiczny przez kilka godzin. Niemcy przysłali dwa wozy strażackie. Strat jeszcze nie oszacowano. Wiadomo, że nikomu nic się nie stało. Biegli wciąż ustalają przyczynę pożaru.
Kpt. Paweł Hryniewicz z Państwowej Straży Pożarnej w Żarach poinformował, że akcję gaśniczą utrudniała konstrukcja i materiały budowlane, z jakich wykonano restaurację. Był to budynek stylizowany na starą chatę, z drewnianymi ścianami i dachem krytym słomą. Dodaje, że w środku nikogo nie było, gdyż wszystkim udało się w porę uciec z budynku.
Nowe połączenia lotnicze z poznańskiego lotniska
Zobacz całość »W niedzielę 15 stycznia szefowie poznańskiego lotniska ogłosili, że od kwietnia uruchomione zostaną nowe połączenia. Będzie można polecieć do Warszawy, Krakowa i Wiednia. Loty przeznaczone będą głównie dla biznesmenów. Ceny biletów będą wyższe niż u przewoźników tanich linii lotniczych.
Krzysztof Pawłowski, prezes poznańskiej Ławicy oświadczył, że szczegóły ujawnią pod koniec stycznia.
Na planowanym nowym kierunku ma latać turbośmigłowy samolot SAAB 340. Jednocześnie na pokładzie może przebywać 33 pasażerów. Samolot osiąga prędkość 460 km na godzinę, także do Krakowa i Warszawy będzie można dolecieć w godzinę, a do Wiednia w ok. półtorej godziny.
Prawdopodobnie będzie to wspólne przedsięwzięcie władz Wielkopolski z woj. małopolskim i mazowieckim. Władze województw planują utworzyć spółkę i wziąć samolot w leasing.
Zwardoń-Skalite - nowe przejście graniczne otwarte!
Zobacz całość »W zeszły poniedziałek zostało otwarte polsko-słowackie drogowe przejście graniczne Zwardoń - Skalite, które obsługuje samochody osobowe oraz ciężarówki o masie do 7,5 tony. Budowa terminala rozpoczęła się w 2001 roku, a inwestycja kosztowała 78 milionów złotych.
Do przejścia granicznego po stronie polskiej prowadzi modernizowana droga 69 z Bielska-Białej, a po stronie słowackiej będzie można dojechać autostradą D-18, która powinna być ukończona do 2010 roku.
Zwardoński terminal jak na razie świeci pustkami. Natomiast jak zapewnia Krzysztof Mejer, rzecznik wojewody śląskiego, w przyszłości będzie on obsługiwał co najmniej połowę ruchu towarowego, który obecnie skupiony jest na polsko- czeskim przejściu w Cieszynie-Boguszowicach.
Część komercyjna terminalu, w której mieszczą się przedstawicielstwa banków, kantory czy mała gastronomia, nie jest jeszcze zapełniona. Dlatego niedługo zostaną ogłoszone przetargi na wykorzystane tych powierzchni.
Nieopodal nowej placówki znajduje się przejście drogowe ze Słowacją - Zwardoń Myto, które z czasem stanie się miejscem obsługi Małego Ruchu Granicznego - o czym poinformowała Grażyna Kita, Dyrektor Zakładu Drogowych przejść granicznych w Bielsku-Białej.
Policyjna akcja "Bezpieczne ferie" daje efekty!
Zobacz całość »W ramach akcji "Bezpieczne ferie" policjanci w weekend (14-15 styczeń) skontrolowali dolnośląskie kluby i dyskoteki. Dla dzieci i młodzieży z tego regionu były to pierwsze dni ferii. Policjanci przewidzieli, że większość uda się do dyskotek, aby się zabawić. Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji dodaje, że właśnie dlatego ruszyli z programem "Dyskotekom tak, narkotykom nie".
Akcja przyniosła pożądane efekty. Policja przechwyciła ponad 500 porcji marihuany, amfetaminy i ekstazy, które miały trafić do bawiącej się w czasie ferii młodzieży. Najmłodszy zatrzymany z powodu posiadania narkotyków miał 17 lat, najstarszy 36. W sumie aresztowano 18 osób.
Rekordową ilość narkotyków miał przy sobie 21-letni wrocławianin. Znaleziono u niego ponad 200 działek amfetaminy, za co grozi mu do pięciu lat więzienia. Na razie dostał trzy miesiące aresztu.
Przez najbliższe dwa tygodnie nad bezpieczeństwem dzieci i młodzieży będzie czuwać także GOPR, straże gminne, leśne i rybackie. Paweł Petrykowski z dolnośląskiej policji mówi, że szczególną uwagę policja zwraca na zbiorniki wodne i miejsca zimowych zabaw, bo tam najczęściej dochodzi do wypadków.
Policja zaplanowała też częstsze kontrole właścicieli sklepów sprzedających papierosy i alkohol.
Trwa również wzmożona kontrola autobusów. Od 13 stycznia na Ślężnej (obok Wzgórza Andersa) działa punkt kontroli autobusów. Od poniedziałku do piątku, od godz. 7.00 do 10.00 policjanci sprawdzają trzeźwość kierowcy i stan techniczny pojazdu, który do nich przyjedzie. W innych godzinach prośbę o kontrolę autokaru należy skierować do oficera dyżurnego wrocławskiej drogówki pod nr. tel. 340 36 20 - mówi Paweł Petrykowski. - Tylko w niedzielę sprawdziliśmy 11 autokarów. Wszystkie były sprawne. Akcja potrwa do końca stycznia - dodaje Petrykowski.
Chorwacja: Najbardziej dynamicznie rozwijają się małe, rodzinne hotele
Zobacz całość »W ciągu ostatnich kilku lat w Chorwacji odnotowano dynamiczny wzrost liczby małych i rodzinnych hoteli, które przyciągają turystów wystrojem wnętrza nawiązującym do cech charakterystycznych danego regionu, wysoką jakością oferowanych usług oraz rodzinną atmosferą. Tego rodzaju hoteli powstaje w Chorwacji coraz więcej - zarówno na wybrzeżu jak i w części kontynentalnej kraju włączając i samą stolicę Zagrzeb. Biorąc pod uwagę dynamikę wzrostu odnotowaną w latach ubiegłych, uważa się, że w Chorwacji rocznie liczba nowych małych hoteli może wzrastać od 50 do 100.
Wiele z chorwackich małych rodzinnych hoteli jest zrzeszonych w Narodowym Stowarzyszeniu Rodzinnych i Małych Hoteli. Obecnie należy do niego ok. 150 obiektów. Dzięki stowarzyszeniu, którego siedziba mieści się w Splicie, wyrażane są wspólne interesy hotelarzy, którzy systematycznie pracują nad edukacją i promocją w kraju i za granicą m.in. biorąc udział w targach, publikując broszur turystycznych itp. O rozwój dbają również same obiekty - każdy mały hotel udoskonala ciągle swoją własną ofertę. Może to być niepowtarzalna oferta gastronomiczna, na którą składają się z typowe lokalne specjały i wina lub dodatkowe atrakcje typu wellness, fitness i inne.
Dla wszystkich obiektów należących do stowarzyszenia cechą charakterystyczną jest indywidualny kontakt z gośćmi. Wyraźnie akcent kładzie się na personalizację usługi i oryginalność oferty. Atrakcje regionu stanowią nierozerwalną część oferty hotelowej i tworzą wspólnie pełnowartościowy produkt turystyczny.
Więcej informacji o obiektach należących do Narodowego Stowarzyszenia Rodzinnych i Małych Hoteli (Nacionalna udruga obiteljskih i malih hotela) można uzyskać na www organizacji: www.omh.hr
::: 2006-01-18 :::
Rok Kultury Żydowskiej - 100-lecie Muzeum Żydowskiego w Pradze
Zobacz całość »W roku 2006 mija 100 lat od powstania Muzeum Żydowskiego w Pradze. Z tej okazji Muzeum Żydowskie zwróciło się do instytucji kulturalnych w Czechach, artystów, gmin żydowskich, ambasad i zagranicznych ośrodków kultury o pomoc w przygotowaniu projektu pod nazwą "Rok Kultury Żydowskiej - 100-lecie Muzeum Żydowskiego w Pradze".
Muzeum Żydowskie należy do najczęściej odwiedzanych w Czechach, prezentuje dzieje Żydów w Czechach i na Morawach od ich emancypacji aż po współczesność.
W ramach projektu przygotowano przedstawienia teatralne, wystawy w muzeach i galeriach, przeglądy filmowe i muzyczne. Zaprezentowana zostanie twórczość artystów czeskich i zagranicznych nawiązująca do żydowskiej kultury i sztuki.
Ogółem w Roku Kultury Żydowskiej, od stycznia do grudnia 2006, zaplanowano około 70 imprez przygotowanych przez ponad 80 instytucji.
Patronat nad projektem objęli: prezydent miasta Pragi Pavel Bem, były prezydent Republiki Czeskiej Václav Havel, minister kultury Vítězslav Jandák, przewodniczący Senatu Přemysl Sobotka i przewodniczący izby posłów Lubomír Zaorálek.
Więcej informacji znajduje się na stronie:
www.jewishmuseum.cz
Nietrzeźwi kierowcy autobusów - pamiętajmy o kontrolach !
Zobacz całość »W miniony weekend w czasie rutynowej kontroli policjanci z Białegostoku zatrzymali nietrzeźwego kierowcę autobusu, który miał zawieźć grupę nastolatków na narty do Wisły. Natomiast kilka godzin później policjanci z Siemiatycz interweniowali w groźnym wypadku, który spowodował pijany kierowca.
Narciarze z Białegostoku przed wyjazdem w góry wezwali policję do kontroli pojazdu. Okazało się, że 33-letni kierowca był pijany (0,82 promila).
Mniej szczęścia miała grupa szachistów (13-17 lat), którzy jechali z Ciechanowca do Perlejewa na zawody. Pijany kierowca (1,3 promila), wpadł w poślizg i uderzył w drzewo. Nietrzeźwy był również opiekun zawodników. W wypadku zostało rannych osiem osób.
Policja nie znalazła do tej pory organizatora wyjazdu na zawody szachowe. Jak poinformował Gazetę Wyborczą Sławomir Pytel, zastępca szefa policji w Siemiatyczach, nie ma jednej osoby odpowiedzialnej za wyjazd.
Policjanci nadal przypominają, że na prośbę rodziców lub organizatorów mogą skontrolować pojazd, którym młodzież będzie wyjeżdżała na wypoczynek. W tym celu można również zwrócić się do wojewódzkich Inspektoratów Transportu Drogowego.
Nowa rada nadzorcza lotniska na Ławicy!
Zobacz całość »Nowym przewodniczącym rady nadzorczej lotniska na Ławicy został Grzegorz Hlebowski. Walne zgromadzenie wspólników, które odbyło się na wniosek Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze, zaakceptowało, na początku tego tygodnia, skład nowej rady nadzorczej.
Stanowisko dotychczasowego szefa rady Józefa Bejnarowicza objął Grzegorz Hlebowski, a miejsce Marioli Glezman zajął Roman Ignasiak. Oboje będą reprezentować w radzie interesy PPL.
PPL posiada najwięcej udziałów lotniska na Ławicy (63,9 %), pozostałymi udziałowcami są: Poznań (24,2 %) i województwo wielkopolskie (11,9 %).
Prezes POT - Andrzej Kozłowski traci stanowisko
Zobacz całość »Andrzej Kozłowski nie będzie już pełnił funkcji prezesa Polskiej Organizacji Turystycznej. Oficjalne informacje podają, iż Kozłowski sam złożył rezygnacje ze względu na zły stan zdrowia. Nieoficjalne - że został do tego zmuszony. Być może decyzja ta jest skutkiem prowadzonej właśnie w POT kontroli.
Współpracownicy prezesa uważają, iż zwolnienie Kozłowskiego to wielkie świństwo, gdyż prezes to prawdziwy profesjonalista. Również Piotr Adamski - model, który grał polskiego hydraulika uważa, iż nie powinno się usuwać ze stanowiska tak doskonałego prezesa.
Pracownicy POT przypisują Andrzejowi Kozłowskiemu mnóstwo zasług, ale wymieniają tylko trzy: wymyślenie plakatu z hydraulikiem, zmianę postrzegania Polaków we Francji i Belgii i wzrost liczby turystów zagranicznych odwiedzających Polskę.
W rzeczywistości zasługi te są co najmniej dyskusyjne.
Pomysł na reklamę Polski poprzez hydraulika jest najprawdopodobniej tylko przypisywany Andrzejowi Kozłowskiemu, a autentyczny pomysłodawca nie jest podawany (na początku sam POT podawał, iż hydraulik jest pomysłem pracownika paryskiego POIT - Krzysztofa Turowskiego, w branży mówi się również, iż hydraulika promującego Polskę wymyśliła jedna z pracownic paryskiej placówki). Zmiana postrzegania Polaków jako pracowników we Franci i Belgii jest nie do końca znacząca, gdyż okazała się być chwilowa. A na 4% (dane szacunkowe Instytutu Turystyki) wzrost liczby przyjazdów cudzoziemców do Polski w 2005 roku wpłynął przede wszystkim rozwój siatki tanich połączeń lotniczych.
Kadencja Andrzeja Kozłowskiego upływa 4 lutego 2006 roku. Jego stanowisko zajmie dotychczasowy zastępca Wojciech Kodłubański.
Gazeta Wyborcza poinformowała również o tym, iż etat w POT dostał Stanisław Wojtera, były szef UPR, którego własna partia próbowała usunąć z szeregów "za nieudolność". Będzie on teraz pełnił funkcję doradcy prezesa ds. organizacyjnych. Wojtera otrzymał stanowisko w POT ze względu na duże doświadczenie w branży marketingowej, które tak bardzo potrzebne jest pracownikom organizacji której celem jest promocja Polski.
Stanowisko doradcy prezesa ds. organizacyjnych utworzono i przyznano Wojterowi ze względu na to, iż Andrzejowi Kozłowskiemu zarzucono liczne nieprawidłowości w zarządzaniu, np. braki w dokumentacji - podała Gazeta Wyborcza.
Zamieszanie w POT
Zobacz całość »Pracownicy Polskiej Organizacji Turystycznej skarżą się iż w POT-cie trwa wielkie zamieszanie, wynikające ze zmian personalnych. - poinformowała Gazeta Wyborcza i Onet.pl
Pracownicy POT oświadczyli, iż nie wiedzą, kto właściwie nimi rządzi. - Dostajemy kręćka z tego wszystkiego. Właściwie nie można teraz pracować. Najgorsze jest to, że nikt z nowych władz nie ma żadnego pomysłu na oryginalną promocję Polski. Pewnie wrócimy do czasów siermiężnych pocztówek z kiczowatymi widoczkami - powiedzieli.
W warmińsko-mazurskim inwestują w szlaki turystyczne
Zobacz całość »Na Warmii i Mazurach powstanie system drogowych znaków turystycznych, tablic informacyjnych oraz oznakowań krajowych i międzynarodowych ścieżek rowerowych. Oznakowanie szlaków ma kosztować 4,4 mln zł.
Nowe inwestycje zostaną zrealizowane w ramach projektu "Rozbudowa infrastruktury turystycznej w województwie warmińsko-mazurskim", który zaakceptował już zarząd województwa. Przedsięwzięcie będzie realizowane w ramach unijnego Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego (ZPORR).
Projekt dofinansowany zostanie w 75 % przez UE, 600 tys. na sprawy organizacyjne i przygotowawcze w tym roku wyłoży Urząd Marszałkowski. Natomiast pozostałe 500 tys., będzie pochodzić z powiatowych budżetów.
Tablicami będą oznaczone szlaki turystyczne: Fortyfikacji Mazurskich, Kopernikowski, Kanału Ostródzko-Elbląskiego oraz Pętla Grunwaldzka. W ramach projektu zostaną unowocześnione także parkingi przy szlakach. Powstanie również regionalny portal internetowy, a w 35 punktach informacji turystycznej zostanie zmodernizowany sprzęt komputerowy.
Jest szansa na 5 mln więcej dla polskiej turystyki
Zobacz całość »Sejmowa Komisja Finansów Publicznych rozpatruje 225 poprawek do projektu budżetu na 2006 r., zgłoszonych w II czytaniu projektu ustawy.
Wśród poprawek jest jedna, której przyjęcie pozwoli przeznaczyć dodatkowe 5 mln zł na rozwój turystyki.
Zgodnie z poprawką ograniczono by środki Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) i przeznaczono je na zadania w zakresie upowszechniania turystyki.
Polska oferta na targach turystycznych Reiseliv w Oslo
Zobacz całość »W dniach 12-15.01.2006 r. w Oslo, odbyła się 19. edycja Norway International Meeting & Travel Fair Reiseliv 2006 targi turystyczne Reiseliv. Impreza ta, to największe i najważniejsze targi turystyczne na rynku norweskim. W tym roku polskie firmy również prezentowały na nich swoją ofertę.
Na Reiseliv 2006 na ponad 10 tys. m² swoją ofertą prezentowało ponad 1000 wystawców z 60 krajów. Targi odwiedziło blisko 40.000 zwiedzających - osób związanych z branżą turystyczną - przedstawicieli biur podróży, planistów konferencyjnych, organizatorów imprez turystycznych oraz dziennikarzy branżowych.
Polskie firmy na Reiseliv 2006 prezentowały swoją ofertę na Polskim Narodowym Stoisku (przygotowanym przez Polską Organizację Turystyczną) oraz indywidualnie.
Na 60 metrowym Polskim Narodowym Stoisku promowały się:
- PŻB (Polska Żegluga Bałtycka),
- Mazurkas Travel,
- Varsovia Tours,
- Zachodniopomorska Organizacja Turystyczna,
- Porten Til Polen ,
- Urząd Miasta Krakowa ,
- Hotel New Skanpol
- ORBIS Grupa Hotelowa (reprezentowana m.in przez Hotel Novotel Marina w Gdańsku).
Wystawcami na Reiseliv 2006 były również:
- LOT,
- Furnel Travel International,
- Amber Baltic Hotel & Golf,
- Unity Line Ltd.,
- Polferries Polish Baltic Shipping Co
Jednym z bardziej medialnych wydarzeń imprezy była wizyta na targach Królowej Norwegii Sonji, która nie tylko uświetniła ceremonię otwarcia targów, ale również podczas targów zwiedzała poszczególne stoiska. W trakcie krótkiej wizyty na polskim stoisku Królowa Sonja otrzymała z rąk Ambasadora Rzeczpospolitej Polskie Ryszarda Czarnego typowo polski upominek - srebrną broszkę z bursztynem oraz płytę promującą najważniejsze atrakcje turystyczne Polski.
Z relacji POT z targów wynika, iż oferta turystyczna na przyjazdy do Polski cieszy się rosnącym zainteresowaniem norweskich touroperatorów. Większość zapytań zwiedzających stoiska na Polskim Narodowym Stoisku dotyczyło turystyki kulturowej, pobytów leczniczych oraz ekoturystyki. Zdaniem POT dużym atutem polskiej oferty jest stale rosnący poziom oferowanych usług za relatywnie niewygórowaną cenę.
Konkurs na najlepszą pracę magisterską związaną z turystyką!
Zobacz całość »Ministerstwo Gospodarki ogłosiło kolejną - piątą edycję Konkursu o nagrodę Ministra na najlepszą pracę magisterską z zakresu gospodarki turystycznej.
W konkursie mogą brać udział prace, które zostały obronione w roku akademickim 2004/2005 i 2005/2006 na uczelniach państwowych i niepaństwowych w Polsce. Jak podaje Departament Turystyki, tematy prac powinny dotyczyć problematyki związanej z podnoszeniem konkurencyjności polskiej oferty turystycznej na rynku krajowym i zagranicznym, czyli związanej z przyjętą przez rząd Strategią rozwoju turystyki na lata 2001-2006.
Każda szkoła wyższa może zgłosić dowolną ilość prac magisterskich. Warunkiem jest jedynie, że jeden promotor może zgłosić do konkursu tylko jedną pracę. Rada Wydziału musi uznać je za twórcze, innowacyjne i zasługujące na rozpowszechnienie wśród branży turystycznej.
Termin składania prac upływa 31 lipca 2006 roku. Prace konkursowe można dostarczać tylko drogą pocztową na adres:
Ministerstwo Gospodarki
Departament Turystyki
Plac Trzech Krzyży 3/5
skr. poczt. 59
00-955 Warszawa
z dopiskiem na kopercie "KONKURS NA NAJLEPSZĄ PRACĘ MAGISTERSKĄ"
Zgłoszenie powinno zawierać:
- 1 egzemplarz pracy w formie pisemnej oraz 1 w formie elektronicznej - na dyskietce lub CD,
- potwierdzenie obrony pracy wydane przez władze uczelni,
- recenzję i ocenę promotora,
- wypełnioną Kartę zgłoszeniową,
- jednostronicowe streszczenie pracy,
- oświadczenie kandydata o wyrażeniu zgody na publikację pracy przez Departament Turystyki,
- oświadczenie kandydata o wyrażeniu zgody na szerokie rozpowszechnienie pracy.
Laureata wybierze Kapituła konkursu, w składzie: 3 osoby z Rady Turystyki, 3 osoby z kadry naukowo-dydaktycznej uczelni, 1 osoba z Departamentu Turystyki Ministerstwa Gospodarki. Wyniki zostaną ogłoszone na stronie Ministerstwa Gospodarki WWW.mg.gov.pl do 20 listopada 2006 roku, laureaci będą powiadomieni o zwycięstwie listem poleconym.
Laureaci konkursu otrzymają nagrody pieniężne w następującej wysokości:
- I nagroda 5 000 zł (pięć tysięcy złotych),
- II nagroda 3 000 zł (trzy tysiące złotych),
- III nagroda 1 000 zł (jeden tysiąc złotych).
Promotorzy nagrodzonych prac również otrzymają nagrody pieniężne w następującej wysokości:
- I nagroda 3 000 zł (trzy tysiące złotych),
- II nagroda 2 000 zł (dwa tysiące złotych),
- III nagroda 1 000 zł (jeden tysiąc złotych).
Nowy prezes spółki Warsaw Airport Services
Zobacz całość »Obsługą pasażerów na warszawskim lotnisku Okęcie będzie się teraz zajmować Tomasz Szymczak. Został on mianowany prezesem spółki Warsaw Airport Services na miejsce Wojciecha Znyka.
Dotychczas Tomasz Szymczak był członkiem zarządu spółki Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków Balice, która zarządzała krakowskim lotniskiem.
Ok. 480 akcji ratunkowych GOPR!
Zobacz całość »Ratownicy grupy beskidzkiej GOPR apelują do turystów i narciarzy o rozsądek w górach i na stokach. Tej zimy musieli interweniować już prawie 480 razy.
Grupa Beskidzka GOPR liczy tylko 400 ratowników, a swym zasięgiem obejmuje teren od Bramy Morawskiej po Babią Górę.
Ratownik dyżurny grupy Tomasz Górny poinformował: - Każdego dnia mamy około 20-30 zgłoszeń. Najgorzej jest w weekendy. Wtedy zdarza się, że jednego dnia interweniujemy nawet 50-krotnie.
Narciarze wykorzystują dobre warunki na stokach, które są przepełnione. Wpadają wtedy na siebie i odnoszą kontuzje. Najczęściej wypadki na stokach kończą się złamaniem lub skręceniem rąk i nóg. Rzadziej zdarzają się gorsze kontuzje - urazy głowy i kręgosłupa.
Ostatnio jeden z trzech mężczyzn, którzy zjeżdżali z góry na Jaworzynie w Szczyrku w kombinezonie do zabawy w walki sumo, uderzył głową w drzewo i w stanie krytycznym trafił do szpitala. A w ostatni weekend (14-15.01) podczas zawodów narciarskich lekarzy w Zwardoniu zmarł na zawał serca jeden z uczestników. Wcześniej GOPR musiał zwozić z drogi na Przegibek jednego z turystów, który skręcił nogę.
Goprowcy zajmują się także akcjami poszukiwawczymi.
Ratownicy GOPR podają, że liczba interwencji porównywalna jest z analogicznym okresem poprzedniego sezonu. Zeszłoroczny sezon rozpoczął się później niż obecny i do końca stycznia GOPR interweniował około 300 razy. Podczas całego ubiegłego sezonu ratownicy uczestniczyli w rekordowej liczbie 1400 akcji.
::: 2006-01-19 :::
Potanieją bilety na przeloty krajowe?
Zobacz całość »Na pewno jeszcze w 2006 roku będzie można za 200-400 złotych kupić bilety lotnicze na podróże między Warszawą, a Gdańskiem, Warszawą i Wrocławiem, a także Katowicami i Gdańskiem oraz Krakowem i Poznaniem.
Wszystko dzięki wchodzącym na rynek krajowych połączeń trzem tanim liniom lotniczym. Dwie z nich to znane już w Polsce: Wizzair i Ryanair.
Irlandzki Ryanair będzie najprawdopodobniej latać z Warszawy do Gdańska i Wrocławia. Firma jeszcze nie wie, ile z zaplanowanych ośmiu nowych połączeń uplasuje w kraju.
Połączenia krajowe planuje na 2006 rok także tani przewoźnik Wizzair. Już w kwietniu zeszłego roku Wizzair chciał wejść na rynek krajowych połączeń, przerywając w Gdańsku lot z Katowic do Sztokholmu. Polska Straż Graniczna nie wyraziła na to zgody, tłumacząc, że nie można łączyć lotów krajowych z zagranicznymi. Wizzair twierdzi jednak, że takie połączenia dopuszcza prawo unijne. Nie mogli już niestety dochodzić swoich praw, gdyż straż zakazała im lotów w przeddzień finalizowania rozkładów lotów.
Trzeci tani przewoźnik dopiero planuje rozpocząć działalność. Zbigniew Sałek, prezes Portu Lotniczego Wrocław informuję, że pracują nad utworzeniem nowego przewoźnika, szczegóły strategii ujawnią w ciągu dwóch tygodni. Mówi tylko, że do zainwestowania pieniędzy udało mu się namówić potężne instytucje finansowe, wśród których będzie Port Lotniczy Wrocław i lokalne samorządy. Sałek nie wyklucza, że nowy przewoźnik będzie obsługiwać także loty międzynarodowe. Rozważa połączenie Wrocławia z Niemcami. W kraju planuje stworzyć linię lotniczą Wrocław - Gdańsk i Kraków - Poznań, na którą bilet ma kosztować około 300 złotych. Sałek zapowiada też liczne promocje nowej linii i cena biletu może spaść nawet do kilkanastu złotych.
Lotów na trasach krajowych nie planuje natomiast Sky Europe. Przewoźnik ten zapowiedział, iż zwiększy tylko ilość miast w Polsce (z 7 do 15), do których będą latać samoloty w ruchu międzynarodowym.
Popularne już w Polsce tanie linie lotnicze cały czas rozszerzają swoją działalność. Wizzair planuje utworzyć sześć nowych połączeń z Warszawy, Gdańska i Katowic do Liverpoolu, Glasgow, Lubeki, Aten i Barcelony. Dużym zainteresowaniem wśród przewoźników cieszy się też wschód Europy. Eryk Kłopotowski ze Sky Europe twierdzi: - Tam jest duży potencjał. Jeżeli tylko kraje te otworzą niebo dla nas natychmiast tam się pojawimy.
Według profesora Wojciecha Rydzkowskiego, eksperta lotniczego z Uniwersytetu Gdańskiego przewoźników kusi przede wszystkim duży potencjał polskiego rynku. Twierdzi on, że "uskrzydlenie" Polaków wynosi 3%. Dla porównania taki sam wskaźnik w Europie wynosi 25%.
Analitycy przewidują na obecny rok 200% wzrost podróży samolotami u Polaków. Według ich prognoz w 2006 roku tanimi liniami lotniczymi może polecieć nawet 6 mln osób. Obecnie statystyczny Polak lata 0,3 razy w roku, podczas gdy Brytyjczyk 1,3 razy. Samoloty w Polsce przewożą 12 mln podróżnych, a w Wielkiej Brytanii aż 200 mln osób. Częściej niż Polacy, podróż samolotem wybierają też Czesi (dwukrotnie) i Węgrzy (czterokrotnie).
Rozwój tanich linii lotniczych w Polsce powoduje kłopoty PLL LOT-u. Przewiduje się jeszcze większy kryzys polskiego LOT-u po wejściu tanich przewoźników na połączenia krajowe.
Podlasie bez dodatkowych pociągów na ferie
Zobacz całość »Na czas ferii zimowych PKP uruchomiły 34 dodatkowe połączenia do turystycznych miejscowości najczęściej odwiedzanych zimą, m.in. do Zakopanego i Szklarskiej Poręby. Jednak żaden z tych pociągów nie wyjeżdża z Podlasia.
Przedstawiciele kolei informowali, że brak dodatkowych pociągów, wynika z niedostatecznej ilości środków finansowych przeznaczonych na ten cel. Natomiast przypominali, że istnieją dla uczniów na terenie całego kraju tzw. bilety na piątkę i szczęśliwa 13. Pierwszy z nich umożliwia realizację pięciu przejazdów w cenie czterech, a drugi pozwala na trzynaście przejazdów zamiast dziesięciu. Bilety są ważne przez dwa miesiące od dnia zakupu.
PKP oferuje także w ciągu całego roku tzw. bilet turystyczny, ważny od godz. 18 w piątek do godz. 6 w poniedziałek. Jego koszt wynosi 60 zł w II kl., a 80 zł w I kl.
Podsumowanie 2005 roku w Porcie Lotniczym w Bydgoszczy
Zobacz całość »Rok 2005 był najlepszym w ciągu ostatnich lat dla Portu Lotniczego w Bydgoszczy. Z jego usług skorzystało 38 tysięcy pasażerów. Dobre wyniki są zasługą uruchomienia połączenia z Londynem. Tylko w listopadzie i grudniu na trasie Bydgoszcz-Londyn przewiezionych zostało 17 tys. osób.
W roku 2004 skorzystało z usług portu 26112 podróżnych, a w 2006 już 38675. Wzrosła także liczba połączeń z Warszawą. Od grudnia są realizowane trzy kursy dziennie. Jak na razie średnie wypełnienie trzech kursujących na tej trasie samolotów wynosi 60 proc. Jak zapewnia Tomasz Makowski, prezes Portu jest to połączenie rozwojowe i dlatego wypełnienie powinno niedługo wzrosnąć o 10 %.
Prezes Portu informuje także, że prowadzone są rozmowy z liniami lotniczymi na temat uruchomienia kolejnych połączeń m.in. do Niemiec, Włoch i Irlandii.
Podróże TV kupiły Fischer Air Polska!
Zobacz całość »Spółka Podróże TV, należąca do funduszu Carlson Private Equity, powiązanego z brytyjską grupą turystyczną My Travel została nowym właścicielem linii lotniczej Fischer Air Polska. Inwestor odkupił od czeskiej firmy K&K Capital Group, należącej do przedsiębiorcy Karela Komarka wszystkie udziały przewoźnika Fischer Air Polska - podała Rzeczpospolita.
Podróże TV zapowiedziały, iż przejęcie spółki nie wpłynie w żaden sposób na działalność operacyjną linii. - Nie będzie żadnych zmian w stosunku do naszych kontrahentów i pasażerów - powiedział Artur Jędrzejewski, przedstawiciel funduszu Carlson Private Equity.
Fischer Air Polska nadal pozostanie przewoźnikiem wyłącznie czarterowym i będzie oferował swoje usługi biurom podróży. Dotychczas PES Travel (spółka kontrolowana przez Carlson Private Equity) był jednym z największych klientów przewoźnika. Nie zmieni się też stosunek przewoźnika do turystów - klientom indywidualnym nadal będą sprzedawane bilety na rejsy jedynie przez siostrzaną spółkę Fischer Tour.
Obecnie fundusz Carlson Private Equity kontroluje już organizatora PES Travel, spółkę Podróże TV i biuro podróży Open Travel (o przejeciu Open Travel pisaliśmy ostatnio w aktualności pt. Podróże TV kupiły Open Travel!). Łącznie polskie spółki kontrolowane przez fundusz stanowią znaczącą grupę w polskiej branży turystycznej.
Fundusz Carlson Private Equity wszedł na polski rynek w ubiegłym roku, przejmując spółki PES Travel i PTV Limited, posiadającą prawa do kanału telewizyjnego Podróże TV, pokazującego głównie oferty biur podróży.
Przedstawiciele Carlson Private Equity Ireneusz Pawłowski i Artur Jędrzejewski zapowiedzieli, iż fundusz nie zamierzają poprzestawać na przejęciu Open Travel i Fischer Air Polska. Będzie dążył do utworzenia firmy dominującej na polskim rynku usług turystycznych.
Pawłowski i Jędrzejewski zakładają również, iż spółka Podróże TV zostanie wprowadzona na giełdę najpóźniej w drugiej połowie przyszłego roku. Zarządzający spółką szacują, iż do momentu debiutu giełdowego spółka wraz z podmiotami zależnymi osiągnie ponad 100 mln zł rocznych przychodów. Osiągnięcie takich przychodów jest bardzo prawdopodobne, gdyż sama linia lotnicza miała w 2005 r. 116 mln zł przychodów (a działała od maja 2005 roku).
Dyrektorzy Air Polonii polecieli z delegacją Leppera do Chin!
Zobacz całość »Andrzej Lepper zabrał w podróż do Chin co najmniej 2 osoby z upadłej w 2004 roku Air Polonii - Tomasza Sudoła (istotnego udziałowca i wiceprezesa Air Polonii) i Piotra Rybę (dyrektora Air Polonii, odpowiedzialnego za marketing) - podała Rzeczpospolita.
Obaj panowie z Air Polonii, którzy polecieli do Chin są odpowiedzialni za doprowadzenie tych linii lotniczych do upadłości. Poseł Samoobrony Janusz Maksymiuk, który również poleciał do Chin z Andrzejem Lepperem powiedział Rzeczpospolitej, że te dwie sprawy nie mają ze sobą nic wspólnego. Według niego nie ma nic niestosownego w tym, że osoby zarządzające kiedyś Air Polonią znalazły się w delegacji Samoobrony.
Poseł Janusz Maksymiuk powiedział również, iż osiem osób, które poleciały z delegacją do Chin to biznesmeni, którzy kooperują z chińskimi firmami lub zamierzają to robić w przyszłości.
Air Polonia zbankrutowała w grudniu 2004, po niespełna roku działalności, z powodu trudności finansowych. Spółka do dziś nie zwróciła pieniędzy pasażerom, którzy zapłacili za bilety, lecz z powodu upadku firmy nie mogli ich wykorzystać.
Lotnisko w Świdniku zaszkodzi Niedźwiadzie?
Zobacz całość »Pojawiła się szansa na uzyskanie 14 milionów złotych na rozpoczęcie budowy lotniska w Świdniku na Lubelszczyźnie. Wniosek o uzyskanie tych funduszy, który zgłosiła Elżbieta Kruk, posłanka PiS, został poparty przez komisje finansów publicznych. Zgodę musi wyrazić jeszcze sejm.
Problem w tym, że to już drugie lotnisko w regionie, do tego lotnisko mające mieć status portu lokalnego, w przeciwieństwie do Niedźwiady, która ma być portem międzynarodowym, na którym zagoszczą tani przewoźnicy. Dla Lubelszczyzny jako regionu znacznie ważniejsza jest możliwość sprowadzenia tanich przewoźników i większego ruchu od powstania lokalnego lotniska.
Co ciekawe posłanka Kruk twierdzi, że powstanie lotniska jest konieczne dla rozwoju całego regionu, stworzenia nowych inwestycji i rozkwitu turystyki.
Ważną informacją w tym temacie, jest fakt, że owe 14 mln zł od rządu to tak na prawdę dopiero część potrzebnej kwoty. Za nią będzie można wykonać dokumentację oraz dokończyć sprawę wykupu gruntów od banku i poszczególnych właścicieli - o czym informuje Karol Ścibior, prezes Portu Lotniczego Lublin-Świdnik. Skąd zostanie wzięta kwota na dokończenie inwestycji i ile dokładnie pieniędzy jeszcze potrzeba niestety nie wiadomo.
Być może sam wykup gruntów oraz zlecenia wykonania dokumentacji, a potem innych prac, jest ważniejsze niż sam sens budowy lotniska. Zdaniem posłanki budowa lotniska w Świdniku nie wykluczy powstania drugiego w Niedźwiadzie. Dodając, że lotnisko w Świdniku będzie małym regionalnym portem, natomiast to w Niedźwiadzie będzie inwestycją o szerokim zasięgu. Chyba zatem wszelkie informacje o rozwoju turystyki i nowych inwestycjach dzięki małemu, regionalnemu lotnisku można przyjąć z przymróżeniem oka i traktować jako grę pod publikę.
Nad wnioskiem posłowie będą głosować 24 stycznia.
Polski hydraulik sprzedany po raz drugi!
Zobacz całość »Polska Organizacja Turystyczna już po raz drugi sprzedała prawo do wykorzystania wizerunku polskiego hydraulika w komercyjnych reklamach, skierowanych do zwykłych konsumentów.
Tym razem hydraulik został sprzedany razem z pielęgniarką. Para będzie teraz przekonywać Polaków, iż w Panoramie Firm wszystko "Znajdziesz łatwo".
Prawa do wykorzystania wizerunku polskiej pielęgniarki i polskiego hydraulika w reklamach w prasie, na billboardach oraz w internecie kupiła firma Eniro, wydawca Panoramy Firm. Jak powiedział Gazecie Wyborczej Wojciech Komosa, szef działu komunikacji w Eniro Polska, jego firma będzie mogła wykorzystywać obie postaci w swoich reklamach do końca 2006 roku.
Dodatkowo, dziennikarzom Gazety Wyborczej udało nam się dowiedzieć, iż POT sprzedała również prawa do wykorzystania postaci w telefonach komórkowych.
Polski hydraulik pierwotnie miał promować Polskę za granicą. Był doskonałym pomysłem marketingowym, gdyż zmieniał funkcjonujący w umysłach Francuzów stereotyp. Mógł w dowcipny sposób zachęcić do przyjazdu do Polski wielu Europejczyków.
Niestety, pomysł ten nie został właściwie wykorzystany przez POT i nie przyniósł polskiej turystyce takich efektów, jakie mógł.
Polskiej Organizacji Turystycznej udało się natomiast sprzedać wizerunek polskiego hydraulika innym firmom, które umiały go wykorzystać w swoich kampaniach reklamowych.
I tak we wrześniu 2005 Piotr Adamski - polski hydraulik sprzedany po raz pierwszy - zachęcał do zakupów w Vabbi Factory Outlet hasłem "Tutaj cenom mięknie rura" (o sprawie pisaliśmy w aktualnościach pt. Polski hydraulik sprzedany! i Polski hydraulik sprzedany - ciąg dalszy).
Teraz, przez cały 2006 rok, polski hydraulik razem z polską pielęgniarką zamiast promować Polskę za granicą będzie na billboardach zachęcał do korzystania z Panoramy Firm. Na razie Eniro nie ujawniało budżetu kampanii z hydraulikiem, ale według przedstawicieli tej firmy sam zakup mediów pochłonie "kilka milionów złotych" - czyli, analizując poprzednie kampanie wydawcy Panoramy firm hydraulik będzie na ulicach każdego miasta w Polsce.
Dwunasto kondygnacyjny hotel w Rzeszowie?
Zobacz całość »Architekci z rzeszowskiej pracowni MWM Project i inwestor firma Cushman przedstawili radnym nowe rozwiązania komunikacyjne wokół hotelu, który ma powstać zamiast starego hotelu Rzeszów.
Zgodnie z projektem MWM Project stary hotel Rzeszów ma zostać wyburzony, a nowy wybudowany w pobliżu wiaduktu Śląskiego. Proponowane radnym rozwiązanie jest zmianą wręcz rewolucyjną, gdyż wcześniej inwestor nie planował wyburzenia hotelu Rzeszów. Teraz jednak doszedł do wniosku, iż koszt przebudowy i adaptacji obiektu na potrzeby nowego hotelu jest zbyt wysoki. - Doszliśmy do wniosku, że tańszym wyjściem jest jego wyburzenie i wybudowanie nowego, nowoczesnego hotelu. Chcemy, aby stanął od strony wiaduktu Śląskiego - tłumaczył Tomasz Daniecki z Cushmana. Zgodnie z projektem hotel miałby dwanaście kondygnacji.
Oprócz projektu budynku pracownia oraz inwestor zaproponowali radnym również nowe rozwiązania komunikacyjne - przebicie się nad wiaduktem tarnobrzeskim (dzięki czemu ul. Jabłońskiego i Czarnieckiego staną się dwukierunkową jezdnią) i zorganizowanie na nowo skrzyżowania ul. Grunwaldzkiej i Jabłońskiego. Przejazd przez tory, który byłby wyjazdem z nowego obiektu w kierunku zachodnim, zostałby przeniesiony na wprost ul. Króla Augusta. Dodatkowo aby ciężarówki omijały skrzyżowanie przy hotelu Rzeszów, zostałby zbudowany 1,5 kilometrowy odcinek ul. Dojazd Staroniwa. Zgodnie z nowym projektem nie byłoby wjazdu do hotelu bezpośrednio od strony ronda. W miejscu tym znajdowałaby się przestrzeń publiczna - deptak z ławkami, ogródkami.
Pierwsza reakcja radnych nie była optymistyczna - kręcili nosami, uważając, że w centrum miasta dobra byłaby estakada, a najlepiej, gdyby powstało kilka napowietrznych tras. O tym, czy radni dadzą szansę amerykańskiej inwestycji i pozwolą na powstanie nowego, 12-kondygnacyjnego hotelu przekonamy się dopiero w przyszłości.
Cytadela na Żoliborzu będzie dostępna dla turystów?
Zobacz całość »Radni Żoliborza rozpoczęli starania by cytadela znajdująca się w ich dzielnicy, stała się centrum kultury i rekreacji. W tym celu wystosowali apel do władz miasta o rozpoczęcie rozmów z ministerstwami Kultury i Obrony Narodowej.
Warszawska forteca została wzniesiona przez Rosjan po upadku powstania listopadowego. Tworzy ją labirynt podziemnych korytarzy z kaplicą św. Ducha i pałacykiem Konwiktu Pijarów. Twierdzą zarządza MON, mieści się w nim Dowództwo Wojsk Lądowych. Do zwiedzania udostępniony jest tylko X Pawilon. Część wojskową zwiedzać można raz w roku, podczas wiosennych Dni Cytadeli.
Plany przekształcenia twierdzy istniały już wcześniej. W połowie lat 90 wmurowano nawet kamień węgielny pod budowę Muzeum Wojska Polskiego. Pomysł upadł, a muzeum do dziś znajduje się w Al. Jerozolimskich.
Nie wiadomo, jak długo Cytadela będzie potrzebna wojsku.
Morscy armatorzy inwestują w hotele i restauracje
Zobacz całość »Polscy armatorzy by przetrwać okres bessy na rynku morskim inwestują w budynki biurowe, hotele i gastronomię.
Jedną z takich inwestycji jest Hotel Park w Szczecinie, należący do firmy Euroafrika. Obecnie trwa jego rozbudowa. Obiekt położony jest w środku jednego ze szczecińskich parków. Po rozbudowie obiekt ma pełnić rolę luksusowego hotelu i centrum biznesowego.
Euroafrika zainwestowała w obiekt blisko 4 mln euro. - Jest to próba zagospodarowania nadwyżek finansowych - wyjaśnia powody inwestowania na lądzie Paweł Porzycki, prezes zarządu Euroafriki.
Euroafrica to drugi co do wielkości polski armator. Korzenie firmy sięgają 1951 roku, gdy w Gdyni powołano Polskie Linie Oceaniczne i równocześnie oddział w Szczecinie. Obecnie spółka Euroafrica obsługuje regularne połączenia z Wielką Brytanią, Finlandią, Szwecją i Afryką Zachodnią z portów bałtyckich i zachodnioeuropejskich. Flota armatora liczy 13 statków, w tym 11 własnych. Armator od kilku lat buduje grupę kapitałową. Już teraz w jej skład wchodzi również spółka zarządzająca hotelem w Sopocie.
Również największy polski armator, Polska Żegluga Morska inwestuje w inne rodzaje działalności. Chociaż robi to w mniejszym stopniu niż Euroafrica. - Głównym celem funkcjonowania PŻM jest żegluga. Oczywiście, szukamy nowych gałęzi żeglugi, np. na rynku przewozów siarki płynnej lub żeglugi promowej. Właśnie w tych sektorach widzimy alternatywne źródło wpływów. Mniejsze znaczenie w zdobywaniu środków ma część grupy ulokowana w spółkach lądowych - tłumaczy Krzysztof Gogol, rzecznik prasowy Żeglugi. Obecnie m.in. PŻM dysponuje biurowcem w centrum Szczecina, w którym mieści się Radisson Sas i małym wycieczkowcem "Ładoga", na którym działa restauracja.
David Lynch kręci nowy film w Łódzkim Grand Hotelu!
Zobacz całość »Od środy 17 stycznia 2005 roku w Łodzi będzie kręcił swój nowy film znany reżyser David Lynch. Twórca zatrzymał się w hotelu Centrum, ale część scen nowego filmu powstanie w apartamencie Rubinsteina w Grand Hotelu.
Dawid Lynch przed trzema laty zaczął w Polsce pracę nad etiudą "Zielony pokój w Łodzi". Teraz na jej podstawie powstaje pełnometrażowy film fabularny zatytułowany "Inland Empire".
Niektóre sceny filmu będą kręcone w apartamencie Rubinsteina w Grand Hotelu. - Swoją nieformalną nazwę apartament zawdzięcza stojącemu przy ścianie fortepianowi - wyjaśnia Irena Malus z Grand Hotelu. Lokal, który wybrał Lynch jest najdroższym apartamentem z balkonem od strony ul. Piotrkowskiej. Doba kosztuje w nim aż 870 zł.
Darmowy autobus na Szczecińską Gubałówkę
Zobacz całość »Centrum Handlowe Galaxy w Szczecinie na czas ferii zimowych uruchomiło darmowy autobus na Gubałówkę.
Przystanek początkowy znajduje się przy parkingu taksówek przed wejściem głównym do hipermarketu. Autobus odjeżdża spod centrum handlowego od 11.00 do 16.00 o wszystkich pełnych godzinach. Ostatni przystanek jest na Gubałówce. Stamtąd autobus odjeżdża co godzinę od 11.30 do 16.30. Po drodze z Galaxy na Gubałówkę i z powrotem nie ma żadnych przystanków. Autobus kursuje od poniedziałku do niedzieli.
Przejazdy sponsoruje właściciel Galaxy, Echo Investment. Joanna Dybowska, dyrektor CH Galaxy mówi - Zgodziliśmy się finansować autobus ze względu na ferie. Właściciele Gubałówki ufundowali sporo biletów wstępu dla dzieci, które spędzają ferie na szkolnych półkoloniach w mieście. Postanowiliśmy włączyć się do akcji i ułatwić dzieciom dojazd na stok.
Wcześniej na Gubałówkę można było dojechać oprócz własnego samochodu tylko autobusem komunikacji miejskiej nr 51. Oprócz biletu za przejazd trzeba było skasować jeszcze bilet za przewóz nart. Niestety autobus kończy trasę na pętli na Osowie. Stamtąd z nartami trzeba iść pod górę jeszcze kilkaset metrów.
Wyciąg narciarski i lodowisko na Gubałówce w czasie ferii otwarte są od godziny 09.00 do 22.00.
Darmowy dojazd autobusem spod centrum handlowego będzie możliwy do 29 stycznia.
Wszystko o tanich lotach z Berlina na jednej stronie www!
Zobacz całość »Od środy 18 stycznia podróżni mogą na stronie www.viaberlin.com przeczytać informacje o tanich liniach lotniczych, sprawdzić połączenia i możliwe przesiadki. Stronę internetową uruchomiło konsorcjum Berlin Airports, czyli trzy międzynarodowe porty lotnicze stolicy Niemiec.
Komunikat PR Newswire informuje, że Berlin dąży do tego, by podróżujący tanimi liniami lotniczymi wybierali Berlin jako miejsce przesiadek. Polacy mogliby z Krakowa polecieć przez Berlin do Tallina, Reykjaviku i wielu innych miast niedostępnych z polskich portów lotniczych. Strony internetowe umożliwiają planowanie połączeń lotniczych z krótkim pobytem w Berlinie.
Obecnie strona viaberlin jest dostępna w języku niemieckim i angielskim. Od lutego będzie można skorzystać z serwisu między innymi po polsku i rosyjsku.
Toruń Europejską Stolicą Kultury 2016?
Zobacz całość »Toruń będzie kandydował do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Władze miasta rozpoczęły już przygotowania do udziału w tym prestiżowym konkursie.
Decyzję podjęto w środę 18 stycznia na naradzie prezydenckiej. Rzecznik prezydenta, Marcin Czyżniewski informuje - Uzyskanie takiego tytułu to nie tylko prestiż, ale także dofinansowanie imprez kulturalnych podkreślających własne tradycje i dziedzictwo historyczne.
W najbliższym czasie w Toruniu ma powstać komitet organizacyjny i honorowy Europejskiej Stolicy Kultury.
W konkursie miasto chce pochwalić się miedzy innymi: Starówką wpisaną na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO, Mikołajem Kopernikiem, bogatą historią, tradycją oraz licznymi imprezami kulturowymi.
Miasto ma również zamiar ogłosić konkurs na hasło promocyjne i logo.
Tytuł kulturalnej stolicy Europy nadaje Unia Europejska. Od 2009 roku tytuł Stolicy Kultury będzie przypadać co roku dwóm miastom: jednemu w starym i jednemu w nowym państwie członkowskim unii. Wcześniej taki tytuł nosiły miedzy innymi: Ateny, Paryż i Amsterdam.
Toruń jest pierwszym miastem w Polsce, które podjęło decyzję o ubieganiu się o miano Stolicy Kultury 2016. Aby zdobyć taki tytuł trzeba przedstawić atrakcyjny program wydarzeń kulturalnych na całe 12 miesięcy.
Pomimo, że miano kulturalnej stolicy Europy przypadnie polskiemu i hiszpańskiemu miastu dopiero w 2016 roku, Unia Europejska decyzję do kogo trafi podejmie już w 2010 roku. Właśnie dlatego władze Torunia już teraz rozpoczęły przygotowania do zdobycia zaszczytnego tytułu.
Wcześniej tytuł Stolicy Kultury nosił Kraków (w 2000 roku). Przyznano mu go wyjątkowo jako jednemu z dziewięciu miast w Europie. W 2000 roku w Krakowie odbyło się 656 imprez kulturalnych. Ich koszt szacuje się na 21,6 mln złotych. Imprezy sponsorowali: budżet państwa, Unia Europejska i prywatni sponsorzy. Dzięki otrzymanemu tytułowi miasto miało ogromną promocje i zyskało popularność wśród turystów w całej Europie.
::: 2006-01-20 :::
Teoretyczny monitoring w polskich pociągach!
Zobacz całość »Na wszystkich wagonach Kolei Mazowieckich znajduje się informacja o monitoringu. W rzeczywistości jednak kamery są zamontowane tylko w co piątym pociągu. Czy same naklejki z informacją o monitoringu będą skutecznie odstraszać bandytów?
Jak wynika ze statystyk co miesiąc w pociągach okradanych jest stu pasażerów. Zapobiec temu miały kamery. Obraz na bieżąco ogląda maszynista i w razie niepokojącej sytuacji, może zatrzymać skład wzywając policję, lub Straż Ochrony Kolei.
Teoretycznie monitoring powinien być w każdym pociągu, ponieważ na każdym znajdują się nalepki, informujące o kamerach. Natomiast w praktyce spośród 200 jednostek, kamery zamontowane są tylko w 40.
"Nie stać nas na założenie kamer wszędzie, ale sama informacja odstrasza przestępców, tym bardziej że o tym, gdzie są umieszczone kamery, wiedzą tylko kolejarze"- tłumaczy Donata Nowakowska, rzecznik prasowy Kolei Mazowieckich.
Natomiast zdaniem Stanisława Wileńskiego z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich pasażerów nie można wprowadzać w błąd i jeśli kolej umieszcza informacje o monitoringu, to kamery powinny znajdować się w każdym pociągu.
Standard hotelu ocenia marszałek!
Zobacz całość »Od 1 stycznia 2006 roku nadawaniem kategorii hotelom zajmują się marszałkowie województw, a nie tak jak w roku ubiegłym wojewodowie.
Dodatkowo, urzędnicy samorządu wojewódzkiego będą przynajmniej raz na trzy lata sprawdzać, czy zaszeregowanie obiektu do odpowiedniej kategorii (tzw. przyznanie gwiazdek) było właściwe.
Dotychczasowe komisje kontrolne będą wprawdzie jeszcze działać, ale będą one rozpatrywać kwestie szeregowanie obiektów najwyżej przez pół roku - wynika z obowiązującej od piątku 20 stycznia 2006 roku noweli rozporządzenia w sprawie obiektów hotelarskich oraz innych obiektów, w których świadczone są usługi hotelarskie (Dz. U. z 2006 r. nr 5, poz. 29).
Pełny tekst nowelizacji można przeczytać tutaj).
Za wpisanie biura do rejestru odpowiada marszałek!
Zobacz całość »Do 1 stycznia 2006 roku wpisywaniem biur podroży do państwowych rejestrów organizatorów i pośredników zajmowali się wojewodowie. Teraz jest to już obowiązek marszałków województw.
Centralny rejestr organizatorów turystyki i pośredników znajduje się w Ministerstwie Gospodarki. Nowe zasady jego prowadzenia oraz kryteria niezbędne do wpisania biura do rejestru określa rozporządzenie w sprawie Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych (Dz. U. z 2006 r. nr 5, poz. 28), które wchodzi w życie właśnie dziś - 20 stycznia 2006 roku (pełny tekst rozporządzenia można przeczytać tutaj).
Dobre prognozy dla polskiego rynku lotniczego
Zobacz całość »W ubiegłym roku polskie lotniska obsłużyły o jedną trzecią więcej pasażerów niż rok wcześniej, a w ciągu ostatnich dwóch lat ruch lotniczy w Polsce wzrósł o prawie dwie trzecie. Szybki rozwój transportu lotniczego jest głównie zasługą tanich linii.
Według prognoz IATA w latach 2005-2009 Polska będzie najszybciej rozwijającym się rynkiem lotniczym na świecie. Średnie roczne tempo wzrostu liczby podróżnych ma w tym okresie wynosić 11,2 %. Gdyby przyjąć, że w tym roku wzrost wyniesie 15 %, to aby prognoza IATA się spełniła, w następnych trzech latach ruch musiałby rosnąć średnio tylko o 4,5 % rocznie. Taki wzrost to według krajowych ekspertów prognoza pesymistyczna, którzy nie wykluczają nawet wzrostu o 10% w latach 2005-2009.
Natomiast tradycyjni przewoźnicy w 2005 roku zanotowali wzrost przewozów o 6,4 %, ale szybko tracą udział w rynku. W 2004 roku przewieźli 90% podróżnych na polskich trasach, a rok później tylko 72 %. Prawdopodobnie w ciągu najbliższych 10 lat udział linii tradycyjnych w polskim rynku spadnie poniżej 50 %.
Nie tylko tani przewoźnicy otwierają nowe połączenia, ale również linie tradycyjne takie jak irlandzki Aer Lingus i francuski Brit Air należący do Air France podejmują walkę o pasażerów. Francuski przewoźnik będzie latać z Paryża do Katowic, portu, w którym tani przewoźnicy mają najsilniejszą pozycję.
Dziś wchodzi w życie rozporządzenie w sprawie Centralnej Ewidencji Organizatorów i Pośredników!
Zobacz całość »Dziś, 20 stycznia 2006 roku wchodzi w życie nowe Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 30 grudnia 2005 r. w sprawie Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych.
Reguluje ono organizację, szczegółowy sposób prowadzenia Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych, oraz tryb udzielania informacji o danych objętych wpisem do Ewidencji.
Poniżej podajemy pełny tekst rozporządzenia.
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI
z dnia 30 grudnia 2005 r.
w sprawie Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych
Na podstawie art. 8 ust. 8 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 223, poz. 2268 i Nr 273, poz. 2703 oraz z 2005 r. Nr 175, poz. 1462) zarządza się, co następuje:
§ 1. Rozporządzenie określa organizację, szczegółowy sposób prowadzenia Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych, zwanej dalej "Ewidencją", oraz tryb udzielania informacji o danych objętych wpisem do Ewidencji.
§ 2. Ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o:
1) organie ewidencyjnym - oznacza to ministra właściwego do spraw turystyki;
2) zabezpieczeniu finansowym - oznacza to formę zapewnienia pokrycia kosztów powrotu klienta do kraju oraz zwrotu wpłat wniesionych przez klientów w postaci umowy gwarancji bankowej, umowy gwarancji ubezpieczeniowej lub umowy ubezpieczenia na rzecz klientów określonych w art. 5 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych;
3) przedsiębiorcy - oznacza to organizatora turystyki i pośrednika turystycznego prowadzącego działalność gospodarczą określoną w art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych.
§ 3. 1. Wpisu do Ewidencji dokonuje się na podstawie przekazanych przez marszałka województwa:
1) kopii zaświadczenia o wpisie do rejestru organizatorów turystyki i pośredników turystycznych;
2) kopii dokumentów potwierdzających posiadanie zabezpieczenia finansowego wraz z załącznikami.
2. Informacje, o których mowa w ust. 1, oraz decyzje, o których mowa w art. 8 ust. 5 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych, są przekazywane organowi ewidencyjnemu przez marszałków województwa w formie elektronicznej, a następnie niezwłocznie przesyłane w formie kopii dokumentów.
§ 4. 1. Ewidencja jest prowadzona w postaci ksiąg ewidencyjnych w formie elektronicznej.
2. Każdego wpisu do księgi ewidencyjnej dokonuje się na odrębnej karcie, przy czym każdy wpis oznacza się numerem wynikającym z kolejności wpisów oraz zaopatruje się w datę jego dokonania.
3. Dla każdego przedsiębiorcy wpisanego do Ewidencji sporządza się odrębną księgę ewidencyjną, opatrując ją osobnym numerem. Jeżeli przedsiębiorca wpisany do Ewidencji został utworzony w wyniku przekształcenia innego podmiotu lub połączenia innych podmiotów, w Ewidencji zamieszcza się także oznaczenia poprzednich numerów ewidencyjnych tego podmiotu lub podmiotów, które uległy przekształceniu lub połączeniu.
4. Księga ewidencyjna składa się z czterech działów:
1) w dziale pierwszym Ewidencji zamieszcza się następujące dane:
a) numer ewidencyjny,
b) numer rejestrowy,
c) datę wpisu do Ewidencji,
d) firmę przedsiębiorcy, jego siedzibę, adres i numery telefonów oraz adres do doręczeń, w przypadku gdy przedsiębiorca jest osobą fizyczną - adres zamieszkania,
e) numer identyfikacji podatkowej NIP, jeżeli przedsiębiorca go posiada,
f) oznaczenie formy prawnej przedsiębiorcy,
g) określenie przedmiotu działalności,
h) określenie zasięgu terytorialnego wykonywanej działalności (obszar kraju, kraje europejskie, kraje pozaeuropejskie),
i) wskazanie głównego miejsca i adresu wykonywania działalności objętej wpisem do rejestru organizatorów turystyki i pośredników turystycznych oraz oddziałów i ich
adresów,
j) oznaczenie organu dokonującego wpisu do rejestru organizatorów turystyki i pośredników turystycznych oraz numer i datę dokonania wpisu,
k) poprzedni numer ewidencyjny, o którym mowa w ust. 3,
I) imiona i nazwiska osób upoważnionych do kierowania działalnością przedsiębiorcy oraz działalnością jego oddziałów;
2) w dziale drugim Ewidencji zamieszcza się informacje o formie zabezpieczenia finansowego oraz o podmiocie udzielającym zabezpieczenia finansowego;
3) w dziale trzecim Ewidencji zamieszcza się informacje o wysokości sumy zabezpieczenia finansowego, dacie upływu ważności zabezpieczenia finansowego; informacje odnoszące się do sumy zabezpieczenia finansowego podaje się w złotych lub w
euro, w zależności od waluty zabezpieczenia finansowego;
4) w dziale czwartym Ewidencji zamieszcza się informację o zakazie prowadzenia działalności objętej wpisem oraz informację o wykreśleniu wpisu z rejestru
organizatorów turystyki i pośredników turystycznych na wniosek przedsiębiorcy.
5. Wpisowi do Ewidencji podlegają również zmiany i uzupełnienia danych zamieszczonych w rejestrze organizatorów turystyki i pośredników turystycznych.
§ 5. 1. Wpis do Ewidencji potwierdza się odpisem księgi ewidencyjnej w formie wydruku komputerowego, przesyłanym właściwemu marszałkowi województwa prowadzącemu rejestr organizatorów turystyki i pośredników turystycznych oraz zainteresowanemu przedsiębiorcy.
2. Organ ewidencyjny prostuje z urzędu wpis do Ewidencji, jeżeli zawiera on oczywiste błędy lub niezgodności ze stanem faktycznym.
§ 6. 1. Dla każdego przedsiębiorcy podlegającego wpisowi prowadzi się akta ewidencyjne obejmujące dokumenty stanowiące podstawę wpisu do Ewidencji.
2. Akta ewidencyjne nie mogą być udostępniane osobom trzecim.
§ 7. 1. Ewidencja jest jawna. Każdy może żądać udzielenia informacji objętych wpisem do Ewidencji przez złożenie zapytania w dowolnej formie w odniesieniu do konkretnych przedsiębiorców.
2. Informacje zawarte w Ewidencji mogą być udostępniane także w formie elektronicznej.
3. Marszałek województwa ma prawo dostępu do danych ewidencyjnych oraz do tworzonych na ich podstawie wykazów, niezależnie od miejsca siedziby przedsiębiorcy, a w przypadku gdy przedsiębiorca jest osobą fizyczną - miejsca jego zamieszkania.
4. Dane ewidencyjne mogą być udostępniane jednostkom turystycznego samorządu gospodarczego oraz organizacjom zajmującym się ochroną praw konsumenta.
5. Dopuszcza się udzielanie informacji zbiorczych dla celów naukowo-badawczych, pod warunkiem zachowania ich anonimowości.
§ 8. 1. W ramach Ewidencji prowadzi się wykaz przedsiębiorców, których wykreślono z rejestru organizatorów turystyki i pośredników turystycznych, oraz wykaz przedsiębiorców, którzy wykonywali działalność organizatora turystyki lub pośrednika turystycznego bez wymaganego wpisu do rejestru organizatorów turystyki i pośredników turystycznych.
2. Podstawę umieszczenia informacji w wykazach, o których mowa w ust. 1, dane w nich zawarte oraz termin, po upływie którego wykreśla się przedsiębiorcę z tych wykazów, określa art. 8 ust. 5-7 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych.
§ 9. Wystane do dnia 31 grudnia 2005 r. przez wojewodę kopie zaświadczeń oraz dokumentów, o których mowa w § 3, stanowią podstawę do wpisu do Ewidencji.
§ 10. Traci moc rozporządzenie Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 30 września 2004 r. w sprawie Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych (Dz. U. Nr 226, poz. 2290).
§ 11. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 7 dni od dnia ogłoszenia.
Minister Gospodarki: P. G. Woźniak
Paryż - rekordowa liczba turystów w 2005 roku!
Zobacz całość »Według statystyk podanych przez przedstawicieli paryskiego przemysłu turystycznego, rok 2005 był rekordowy pod względem liczby turystów odwiedzających Paryż.
W stolicy Francji odnotowano 15,3 mln rezerwacji hotelowych, czyli o 100 tys. więcej niż rok temu. Można więc szacować, iż przemysł turystyczny w Paryżu powrócił znów do okresu prosperity sprzed 2001 roku.
Nowe rozporządzenie w sprawie standaryzacji obiektów hotelarskich!
Zobacz całość »Dziś, 20 stycznia 2006 roku wchodzi w życie nowe Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 30 grudnia 2005 r. w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów, w których świadczone są usługi hotelarskie.
Nowe rozporządzenie wprowadza zmiany w rozporządzeniu Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 19 sierpnia 2004 r. w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów, w których są świadczone usługi hotelarskie (Dz. U. Nr 188, poz. 1945), .m.in. dotyczące osoby odpowiedzialnej za kategoryzacja obiektów.
Poniżej podajemy pełny tekst rozporządzenia.
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI
z dnia 30 grudnia 2005 r.
zmieniające rozporządzenie w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów,
w których świadczone są usługi hotelarskie
Na podstawie art. 45 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych (Dz. U. z 2004 r. Nr 223, poz. 2268 i Nr 273, poz. 2703 oraz z 2005 r. Nr 175, poz. 1462) zarządza się, co następuje:
§ 1. W rozporządzeniu Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 19 sierpnia 2004 r. w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów, w których są świadczone usługi hotelarskie (Dz. U. Nr 188, poz. 1945) wprowadza się następujące zmiany:
1) w § 5 ust. 4 otrzymuje brzmienie:
4. Marszałek województwa może ustalić wzór ankiety, stanowiącej załącznik do wniosku, stwierdzającej stopień spełnienia przez obiekt hotelarski wymagań dla rodzaju i kategorii, o które ubiega się wnioskodawca. W takim przypadku opis obiektu, o którym mowa w ust. 2 pkt 4, we wniosku nie jest wymagany;
2) w § 6 ust. 2 otrzymuje brzmienie:
2. Marszałek województwa może powołać zespół oceniający. W skład zespołu mogą być powołani:
1) przedstawiciele marszałka województwa;
2) osoby posiadające kwalifikacje zawodowe i praktykę w świadczeniu usług hotelarskich lub turystycznych, wskazane przez jednostki samorządu gospodarczego i stowarzyszenia działające w zakresie turystyki i hotelarstwa;
3) przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej, Państwowej Inspekcji Sanitarnej, administracji architektoniczno-budowlanej i nadzoru budowlanego oraz innych jednostek;
3) w § 8 ust. 2 otrzymuje brzmienie:
2. Marszałek województwa dokonuje z urzędu okresowych kontroli obiektów hotelarskich w zakresie spełniania wymagań co do wyposażenia i świadczonych usług nie rzadziej niż co trzy lata;
4) w § 9 ust. 6 i 7 otrzymują brzmienie:
6. Jeżeli wyniki przeprowadzonej kontroli obiektu hotelarskiego wskazują na to, że zachodzą przesłanki zmiany rodzaju, do którego obiekt został zaszeregowany, lub obniżenia nadanej mu kategorii, marszałek województwa dokonuje ponownej oceny obiektu.
7. Marszałek województwa może odstąpić od ponownej oceny obiektu, o której mowa w ust. 6, jeżeli przedsiębiorca wyraził zgodę na zmianę rodzaju, do którego obiekt został zaszeregowany, lub obniżenie nadanej mu kategorii;
5) § 11 otrzymuje brzmienie:
§ 11. Po przeprowadzeniu pierwszej kontroli obiektu hotelarskiego, o którym mowa w art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych, marszałek województwa wydaje decyzję potwierdzającą zaszeregowanie obiektu, zmieniającą zaszeregowanie lub uchylającą zaszeregowanie do dotychczasowego rodzaju i kategorii;
6) w § 17 ust. 1 otrzymuje brzmienie:
1. Przedsiębiorca świadczący usługi hotelarskie zgłasza do ewidencji informacje o:
1) zaprzestaniu świadczenia usług hotelarskich;
2) uzyskaniu decyzji o zaszeregowaniu obiektu wpisanego do ewidencji prowadzonej przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) do rodzaju i nadaniu kategorii podlegającym wpisaniu do ewidencji prowadzonej przez marszałka województwa;
3) zmianie działalności sezonowej na stałą lub stałej na sezonową;
4) zmianie liczby miejsc noclegowych;
7) § 18 otrzymuje brzmienie:
§ 18. Organ prowadzący ewidencję dokonuje z urzędu wykreślenia obiektu z ewidencji, jeżeli:
1) przedsiębiorca zaprzestał na okres dłuższy niż 1 rok świadczenia usług hotelarskich;
2) przedsiębiorcą świadczącym usługi hotelarskie w obiekcie była jednostka organizacyjna, która uległa likwidacji;
3) przedsiębiorca zmarł, a jego następcy prawni nie zgłosili zamiaru świadczenia usług hotelarskich w obiekcie;
4) obiekt przestał spełniać wymagania sanitarne lub przeciwpożarowe lub inne, określone odrębnymi przepisami;
5) przedsiębiorca uzyskał decyzję o zaszeregowaniu obiektu wpisanego do ewidencji prowadzonej przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) do rodzaju i nadaniu kategorii podlegającym wpisaniu do ewidencji prowadzonej przez marszałka województwa;
6) przedsiębiorca nie rozpoczął świadczenia usług hotelarskich po upływie ważności promesy.
§ 2. Zespoły oceniające, powołane przez wojewodów na podstawie przepisów dotychczasowych, działają do czasu powołania przez marszałków województw nowych zespołów oceniających nie dłużej niż do dnia 30 czerwca 2006 r.
§ 3. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 7 dni od dnia ogłoszenia.
Minister Gospodarki: P. G. Woźniak
Travelplanet.pl teraz również w Krakowie!
Zobacz całość »Internetowe biuro podróży Travelplanet.pl uruchomiło swój piąty, tradycyjny Punkt Obsługi Klienta. Tym razem w Krakowie - w centrum handlowym M1, przy Al. Pokoju 67.
Klienci odwiedzający jedno z największych krakowskich centrów handlowych mogą więc poprzez Centrum Last Minute Travelplanet.pl zarezerwować niemal każdą usługę turystyczną od wycieczek, przez bilety lotnicze, w tym tanich linii lotniczych po miejsca w hotelach i ubezpieczenia.
Kraków został wybrany przez Travelplanet.pl nieprzypadkowo. Jak mówi Dawid Sadulski Internet & PR Manager Travelplanet.pl od kilku lat liczba klientów z Krakowa wynosiła około 5%. Biorąc pod uwagę, że klienci rezerwowali wycieczki w Travelplanet.pl tylko za pośrednictwem Internetu i telefonu widzieliśmy ogromny potencjał sprzedaży. Dodatkową zaletą Krakowa jest także Centrum "M1", które jest bardzo dobrze położone i umożliwia dotarcie do nas dużej liczby klientów. Także obecność tutaj takich sieci, jak Adidas, Big Star, Nike, Sephora czy Vistula skłoniła nas do inwestycji właśnie w M1.
W krakowskim biurze Travelplanet.pl zdecydowało się wprowadzić swoją drugą markę Aero.pl. - Rynek biletów lotniczych zwiększył się na tyle w ostatnich dwóch latach, że obecność nowej marki, którą klienci będą kojarzyli tylko i wyłącznie z obsługa ruchu lotniczego może nam przynieść bardzo dużo korzyści. Dodatkowo marka Aero.pl stała się na tyle silna w Internecie, że jej wyjście do sprzedaży tradycyjnej jest naturalne, podobnie jak wcześniej Travelplanet.pl - wyjaśnia zmianę strategii Jakub Mazur - Dyrektor Marketingu Travelplanet.pl.
Punkt Obsługi Klienta w Krakowie to piąty tradycyjny Punkt Obsługi Klienta jednego z największych internetowych biur podróży w Polsce. Pierwsze Centrum Last Minute Travelplanet.pl zostało otwarte w Warszawie w Centrum Handlowym "Reduta". Kolejne w Centrum "Trzy Stawy" w Katowicach, Galerii Pomorskiej w Bydgoszczy i ponownie w Warszawie na "Targówku".
Travelplanet.pl zamierza uruchamiać kolejne Centra Last Minute - we wszystkich największych miastach w Polsce. Biuro szacuje, iż w 2006 roku otworzy jeszcze 5-7 takich punktów.
Niemcy: spłonął polski autokar!
Zobacz całość »Dziś rano, na autostradzie A-5 Kassel - Frankfurt w okolicach Alsfeld na terenie niemieckiego kraju związkowego Hesja spłonął polski autokar z Gliwic. Poza jedną pasażerką, przewiezioną do szpitala z objawami zatrucia dymem, podróżni wyszli z wypadku bez szwanku - poinformował PAP.
Około godz. 4.10 kierowca jadącego w kierunku Frankfurtu nad Menem autokaru zauważył wydobywający się z silnika dym. Od razu zjechał na boczny pas autostrady. W momencie zatrzymania autokaru, w pomieszczeniu dla pasażerów pojawiły się jednak pierwsze płomienie. Podróżnym oraz obu kierowcom udało się w porę opuścić autokar i oddalić się od niego.
Autokar spłonął całkowicie. Wstępnie oszacowano straty na 43.000 euro. Dziewięciu pasażerów i obaj kierowcy kontynuują podroż innym, podstawionym przez przewoźnika autokarem.
46-letnia kobieta, która podczas wypadku spała na tylnym siedzeniu, została w szpitalu z objawami zatrucia dymem - poinformował PAP rzecznik policji w Hersfeld-Rotenburg, Manfred Koch.
Według informacji z polskiego konsulatu, autokar należał do gliwickiego Przedsiębiorstwa Turystycznego Machura.
Projekt ustawy śniegowej
Zobacz całość »Poniżej zamieszczamy projeku ustawi autorstwa LPR:
Ustawa z dnia .... o korzystaniu z nieruchomości do celów związanych z narciarstwem
Art. 1. Ustawa określa zasady korzystania z cudzej nieruchomości na potrzeby związane organizacją wyciągów i tras narciarskich.
Art. 2. Ilekroć w ustawie jest mowa o:
1). Cudzej nieruchomości, należy przez to rozumieć nieruchomość lub jej część będącą własnością innej osoby niż prowadzący lub zamierzający prowadzić wyciąg narciarski albo posiadającą nie uregulowany stan prawny,
2). Wyciągu narciarskiego, należy przez to rozumieć: wyciąg naziemny, wyciąg krzesełkowy, kolej linową, oraz kolej szynową.
Art. 3.
1. Właściciel lub samoistny posiadacz nieruchomości, który prowadzi lub zamierza prowadzić działalność w zakresie organizacji wyciągu narciarskiego może żądać ustanowienia na cudzej, sąsiedniej nieruchomości odpowiednio służebności gruntowej lub osobistej, zwanej dalej prawem śniegu, w zakresie:
a) prawa swobodnego przejazdu po pokrywie śnieżnej, niezależnie od tego czy jest ona wynikiem naturalnych opadów, czy też sztucznego zaśnieżania, przez osoby korzystających z wyciągu narciarskiego,
b) możliwości posadowienia i dostępu do urządzeń technicznych koniecznych do funkcjonowania wyciągu, oraz zaśnieżania, oświetlenia i zabezpieczenia trasy narciarskiej,
c) prowadzenia wyciągu narciarskiego w tym wytyczania i przygotowywania trasy, oraz sztucznego zaśnieżania.
2. Prawo śniegu winno zostać przeprowadzone z uwzględnieniem jak najmniejszych obciążeń gruntów, na których ma zostać ustanowione, a także uwzględniać interes gospodarczy obu stron.
Art. 4. Wynagrodzenie za ustanowienie prawa śniegu strony ustalają w umowie.
Art. 5.
1. W wypadku braku porozumienia co do zawarcia umowy osoba, o której mowa w art. 1 ust. 3 może żądać ustanowienia prawa śniegu przez sąd, który określi również zakres i warunki służebności.
2. Ustanowienie prawa śniegu przez sąd może nastąpić jedynie w wypadku, gdy korzystanie z nieruchomości służebnej jest konieczne z uwagi na ukształtowanie terenu i warunki techniczne w tym ciągłość i bezpieczeństwo trasy narciarskiej.
3. Wynagrodzenie za ustanowienie prawa śniegu ustalone w trybie określonym w ust. 1 winno być wyższe niż wysokość szkód materialnych, jakie mogą powstać w związku z jego wykonywaniem, oraz odpowiadać cenie rynkowej, jaką można by uzyskać w wypadku dzierżawy danej części nieruchomości służebnej na okres zalegania pokrywy śnieżnej.
4. W wypadku gdyby wysokość szkód faktycznie wyrządzonych w związku z wykonywaniem prawa śniegu przekroczyła wynagrodzenie ustalone przez Sąd, właściciel nieruchomości służebnej może dochodzić wyrównania szkody.
5.Wysokość wynagrodzenia ustalonego przez Sąd może zostać zmieniona po zakończeniu każdego sezonu narciarskiego w zależności od rozmiaru faktycznie wyrządzonych szkód.
6. Postępowanie, o którym mowa w ust. 1 i 4 winno zostać zakończone w pierwszej instancji w ciągu 3 miesięcy a w drugiej instancji w ciągu 30 dni od momentu jego rozpoczęcia.
Art. 6. W wypadku gdy nieruchomość, na której może być ustanowione prawo śniegu posiada nieuregulowany stan prawny, albo brak jest decyzji wszystkich współwłaścicieli lub zastępującego ją orzeczenia Sądu, albo też porozumienie z nimi napotyka na trudne do przezwyciężenia przeszkody sąd właściwy dla rozpatrzenia sprawy, na wniosek uprawnionego do żądania ustanowienia prawa śniegu, ustala kuratora do reprezentowania właścicieli w postępowaniu sądowym.
Art.7 Do prawa śniegu stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące służebności.
Art. 8. Ustawa wchodzi w życie w terminie 14 dni od ogłoszenia.
Kłopoty klientów Ecco!
Zobacz całość »Ecco Travel (dawniej Ecco World Travel Sp. z o.o.), organizator imprez turystycznych działający dla Ecco Holiday nie zapewnił grupie turystów z Polski usług, za które zapłacili kupując wycieczkę do Tajlandii - napisała Rzeczpospolita.
Turyści zamiast wypoczywać na plaży w Tajlandii, musieli sami znaleźć hotel i drugi raz zapłacić za wczasy.
- To oszustwo - powiedział Rzeczpospolitej Jarosław G., klient poznańskiego biura podróży Ecco World Travel. Jest on jedną z ok. 20 poszkodowanych przez organizatora osób, które wykupiły wakacje z Ecco w Tajlandii.
Turyści, o których organizator zapomniał skontaktowali się z dziennikarzami Rzeczpospolitej telefoniczne, z plaży w Pattayi. Opowiedzieli, iż ich problemy rozpoczęły się w środę, od razu po wylądowaniu samolotu w Bangkoku. Na lotnisku nie pojawił się bowiem żaden przedstawiciel organizatora, a turyści mieli być przewiezieni do hotelu.
Wystraszeni sytuacją, ale zaradni turyści dojechali do obiektu na swój koszt, taksówkami. Jednak w hotelu okazało się, że Ecco nie zarezerwowało pokoi i nie zapłaciło za nie. - Mogliśmy tam zostać przez jedną noc, płacąc za nocleg z własnej kieszeni. Wolnych miejsc na kolejne dni w tym hotelu nie było. Przedstawiciel, który przyjechał po naszych interwencjach, polecił nam inny, o podobnym standardzie. Ale wykupując noclegi za jego pośrednictwem zapłacilibyśmy więcej, niż gdybyśmy je kupili sami - relacjonował Rzeczpospolitej turysta. Ze względu na niższe koszty, grupa zdecydowała wykupić noclegi w innym obiekcie.
Wycieczka kupiona u Ecco nie należała do tanich. Za dwie dorosłe osoby i dwójkę dzieci jedna z rodzin zapłaciła ok. 17 tys. zł.
Organizator powiedział mediom, iż zawinił agent, który nie przelał pieniędzy na konto hotelu. - W piątek wysłaliśmy pieniądze, a w poniedziałek otrzymaliśmy potwierdzenie, że agent je otrzymał - powiedział Rzeczpospolitej Radosław Olek, szef działu w spółce Ecco.
Radosław Olek podkreślił również, iż turyści nie zdecydowali się na wykupienie pokoju we wskazanym przez organizatora hotelu. Dlatego, jeżeli zdecydują się złożyć reklamacje po powrocie do kraju, to organizator zwróci im koszt niewykorzystanych świadczeń kupionych Ecco, ale odmówi pokrycia wyższych kosztów zakwaterowania w wybranym przez turystów hotelu.
Spółka Ecco World Travel Sp. z o.o. należy do tego samego udziałowca, co biuro podróży Ecco Holiday Sp. z o. o.. Bogdan Góralczyk, polski ambasador w Bangkoku powiedział Rzeczpospolitej, że to nie pierwsze raz, kiedy zgłaszają się do niego turyści mający kłopoty z tymi organizatorami. Również pracownicy wielkopolskiego Urzędu Marszałkowskiego potwierdzili, iż mieli już co najmniej kilka skarg na firmy z grupy Ecco.
Deportacja Polaka za awantury w samolocie
Zobacz całość »Za utrudnianie pracy personelowi pokładowemu 32-letni Rafał Krawczyk zostanie deportowany do Polski. Krawczyk mieszka w Belfaście, ale ma polskie obywatelstwo.
W ubiegły weekend (14-15.01) podczas lotu linii Thompsonfly z Cancun w Meksyku do Manchesteru w środkowej Anglii Krawczyk zachowywał się bardzo agresywnie i wszczynał awantury. Tuż po starcie samolotu odnosił się niegrzecznie do innych pasażerów i personelu pokładowego. - Usiłował otworzyć drzwi na zewnątrz i zdemolował toaletę - mówią współpasażerowie.
Awanturującego się pasażera powstrzymało dwóch pasażerów. Jego nazwisko ujawniło FBI.
Agresywne zachowanie Polaka, utrudniające prace personelu pokładowego, zmusiło pilotów do awaryjnego lądowania na Florydzie. Przewoźnik musiał również zakwaterować ok. 200 pasażerów w Orlando. Samolot natomiast do Manchesteru doleciał z opóźnieniem. Krawczyk stanął przed sądem na Florydzie.
Dzisiaj 20 stycznia sąd w Orlando ma podać datę deportacji Krawczyka. "Mirror" podaje, że amerykańskie władze prokuratorskie zapowiedziały, że nie zakwestionują nakazu deportacji wobec Polaka.
Najazd niemieckich turystów emerytów na Beskidy
Zobacz całość »W tym sezonie Beskidy odnotowują bardzo dużą liczbę niemieckich turystów emerytów. Niemcy przyjeżdżają pozwiedzać, skorzystać z usług fryzjerów, okulistów i dentystów. Niemieccy goście bardzo sobie chwalą kuligi oraz wieczory w restauracjach i kawiarniach. Nie korzystają z beskidzkich stoków narciarskich.
Piotr Pacholczyk z Pet-Tur, zajmujący się obsługa turystyczną informuje - Mamy prawdziwy najazd zorganizowanych grup niemieckich. Jesienią było aż 14 tys. osób, a na zimę mamy już 5 tys. rezerwacji. To dziesięciokrotnie więcej niż kiedyś.
Pacholczyk wyjaśnia skąd tegoroczne zainteresowanie Beskidami przez Niemców - Kilka miesięcy temu przyjechał szef biura, który zajmuje się organizowaniem wyjazdów dla emerytów z Niemiec. Proponował on wcześniej Niemcom Mazury, Karpacz i polskie morze, a teraz zachwyciły go piramidy w Ustroniu, czyli domy wczasowe w Ustroniu Zawodziu. Pacholczyk dodaje - Właściciele beskidzkich hoteli początkowo byli sceptyczni, bo nie wierzyli, że Niemcy zechcą tu przyjeżdżać. Teraz nawet obniżają ceny, żeby ich zachęcić. Niemcy nie stwarzają problemów, są zdyscyplinowani i dają zarobić.
Emeryci z Niemiec nie jeżdżą na nartach i dlatego nie przeszkadza im przestarzała infrastruktura narciarska w regionie. Przyjeżdżają głównie do Ustronia, ale też do Wisły i Szczyrku. Niemcy chętnie wykupują oferowane wycieczki do Wadowic, Wieliczki, Krakowa i Kalwarii Zebrzydowskiej. Często też korzystają z oferty rehabilitacyjnej beskidzkich ośrodków.
Właściciele ustrońskich lokali są bardzo zadowoleni, gdyż Niemcy dużo czasu spędzają w kawiarniach. - Jeżeli taka grupka siądzie u nas na dwie godziny, to mamy większy obrót niż przez cały dzień - mówią w jednym z lokali.
Zadowoleni są również właściciele sklepów i zakładów fryzjerskich, czy gabinetów dentystycznych. Ilona Pilch, fryzjerka mówi - Są mili, kulturalni, nie chcą żadnych ekstrawagancji.
Z dużej ilości niemieckich turystów zadowoleni są również taksówkarze. Z ich usług często Niemcy korzystają. Taksówkarz z Ustronia Jan Pawlitko przyznaje - Jak pójdą pospacerować do centrum, to później proszą o zawiezienie do hotelu. Ale na napiwki nie ma co liczyć, oszczędni są.
Turysta z Mannheim, Peter Siegert jest zachwycony z wczasów w polskich Beskidach. - Góry są teraz przepiękne, odpoczywam i świetnie się bawię. Za wakacje zaplaciłem 300 euro i się opłaciło.
Program lojalnościowy linii Germanwings
Zobacz całość »Od 18 stycznia pasażerowie Germanwings mogą przystąpić do programu "Boomerang Club". To nowy program lojalnościowy firmy. Klienci za skorzystanie z usług przewoźnika zbierają punkty bonusowe zwane "boomerangami". Członkiem klubu mogą zostać wszyscy, którzy ukończyli dwa lata. Przystąpienie do programu kosztuje 5 euro.
Pasażer Germanwings za podróż w jedną stronę otrzyma 1 500 boomerangów bez względu na długość i cenę lotu. Punkty będą naliczane w ciągu 48 godzin od zakończenia lotu. Zebrane boomerangi klient będzie mógł wymienić na nagrody w formie biletów. Jeden bilet kosztuje w programie 24000 punktów, czyli 16 podróży w jedną stronę lub 8 w obie. Warunkiem skorzystania z biletu-nagody jest zarezerwowanie go minimum 7 dni przed planowaną podróżą. Linia podała również terminy, na które niemożliwe jest zamówienie biletów-nagród.
Linia ma kilku partnerów programu i korzystając z ich usług klienci też zbierają punkty. Saldo punktowe można powiększyć wynajmując samochód w Sixt lub rezerwując nocleg w wybranych hotelach. Boomerangi przyznawane są również za płacenie kartą kredytową Mastercard Germanwings. Za 1 euro zapłacone kartą klient otrzyma 1 punkt.
Joachim Klein, prezes Germanwings zapewnił - "Realizację programu rozpoczynamy z partnerami z branży podróży, ale w przyszłości zakładamy również współpracę z innymi firmami - ze stacjami paliw czy domami handlowymi".
Posiadacze karty Germanwings otrzymują wcześniejszy dostęp do lotów promocyjnych. Wsiadają do samolotu w pierwszej trzydziestce i wybierają sobie miejsce. Nie obowiązuje ich kolejka do odprawy.
Obecnie program lojalnościowy obecny jest tylko w wersji niemieckiej, ale już wkrótce będzie uruchomiona wersja anglojęzyczna.
Germanwings szacuje, że w 2006 roku do programu przystąpi 50000 osób. Linia jest drugim przewoźnikiem tanich linii lotniczych, które uruchomiło program. Pierwszym na rynku był Air Berlin, który proponuje przystąpienie do programu Top Bonus.
Od stycznia 2005 roku Centralwings i Germanwings współpracują ze sobą w zakresie marketingu i sprzedaży pod hasłem "Partnerstwo Skrzydeł". Maciej Mianowski z Centralwings powiedział portalowi Pasazer.com, że w lutym Germanwings przedstawiło im ofertę współpracy w ramach programu Boomerang Club. Przyznał też, że muszą poznać szczegóły projektu i rozważyć przystąpienie do programu niemieckiego partnera. Na koniec dodał -"Nie wykluczamy też, że stworzymy własny projekt. Wcześniej musimy jednak dokładnie policzyć koszty funkcjonowania takiego programu i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w przypadku taniej linii jest on w ogóle opłacalny. Wykorzystanie doświadczeń Germanwings w tym względzie będzie dla nas niezmiernie pomocne".
Łatwiejsze środki unijne dla polskich lotnisk
Zobacz całość »"Rozwój lotniska to rozwój regionu, a rozwój regionu to rozwój kraju" - powiedział wiceminister transportu i budownictwa Eugeniusz Wróbel. Dodał, że rząd opracowuje program, który ma pomóc lotniskom otrzymać środki unijne w latach 2007-2013.
Wróbel uważa, że zasadniczą rolę w rozwoju regionalnych lotnisk odegrają w najbliższym czasie samorządy. Powiedział także, że wykorzystanie środków unijnych nie jest łatwe, wymaga wkładu własnego, a spółki zarządzające lotniskami muszą się tego nauczyć.
Prezes Związku Regionalnych Portów Lotniczych Marek Mutke poinformował, że ciągle rośnie udział regionalnych lotnisk w obsłudze polskich pasażerów linii lotniczych.
Urząd Lotnictwa Cywilnego na podstawie badań 9 miesięcy 2005 roku podało, że Kraków, Katowice i Gdańsk są najszybciej rozwijającymi się portami lotniczymi w Polsce (pod względem obsługi pasażerów).
ULC podaje, że od stycznia do września 2005 roku polskie lotniska regionalne obsłużyły 8,7 mln osób. Był to 32% wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim. W tym samym czasie roku 2004 pasażerów było 6,6 mln. W Europie w analogicznym okresie wzrost obsługi pasażerów wyniósł zaledwie 6,3%.
Największym wzrostem może pochwalić się lotnisko w Krakowie (109%). Na drugim miejscu znalazły się Katowice ze 104% wzrostem. Port lotniczy w Gdańsku odnotował 43% wzrost. Według prognoz ULC w najbliższych latach Warszawa pozostanie ośrodkiem generującym ruch lotniczy, ale nie będzie już tak dominowała wśród polskich lotnisk.
Urząd Lotnictwa Cywilnego podaje, że ok. 2020 roku większość lotów będzie skierowana na regionalne lotniska, a warszawski udział w ruchu pasażerskim zmniejszy się z 68% do 40%.
Prezes Mutke informuje o dużej roli tanich linii lotniczych w rozwoju lotnisk regionalnych. Uważa on też, że małe lotniska zarabiają na własne utrzymanie, ale nie generują środków na sfinansowanie potrzeb inwestycyjnych.
Dwanaście regionalnych lotnisk wraz ze Strefą Aktywności Gospodarczej z Legnicy (tereny po byłym radzieckim lotnisku wojskowym) należy od pięciu lat do Związku Regionalnych Portów Lotniczych. Związek reprezentuje interesy lotnisk wobec władz lotniczych.
W Balicach będzie kontrola przestrzeni Polski Południowej
Zobacz całość »Agencja Ruchu Lotniczego zaproponowała powstanie centrum zarządzania ruchem lotniczym na Polskę południową w porcie lotniczym Kraków Balice.
ARL zajmuje się kontrolą i nadzorem ruchu lotniczego polskiej przestrzeni powietrznej. Obecnie odbywa się to tylko w jednym ośrodku w Warszawie. Rosnący ruch lotniczy zmusił do utworzenia ośrodka regionalnego. Piotr Pietrzak, rzecznik spółki Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków Balice poinformował, że przedstawiciele agencji przekazali, że takie centrum powinno powstać właśnie w Krakowie, ze względu na strategiczny charakter Balic w układzie lotnisk.
Aby utworzyć centrum zarządzania ruchem w Krakowie trzeba zbudować nową wieżę kontroli lotów. Pozwoli to na stworzenie kilkudziesięciu stanowisk pracy.
Balickie centrum objęłoby nadzór nad ruchem lotniczym w Krakowie, Katowicach, a w przyszłości także w Rzeszowie.
Pietrzak informuje, że władze portu przedstawili kilka sposobów realizacji przedsięwzięcia oraz zadeklarowali wsparcie w pozyskaniu na ten cel środków finansowych.
Dodatkowo przedstawiciele ARL ustalili, że na krakowskim lotnisku zostaną zamontowane urządzenia poprawiające bezpieczeństwo obsługi samolotów. System ILS będzie rozbudowany o moduł umożliwiający przyjmowanie samolotów z zachodu nawet przy złej pogodzie. W ten sposób lotnisko będzie mniej zależne od warunków atmosferycznych.
19 stycznia w Warszawie zarząd MPL i władze ARL ustalali szczegóły rozbudowy systemu ILS oraz stworzenia centrum zarządzania ruchem lotniczym w Balicach.
::: 2006-01-21 :::
Ułatwienia w podróżowaniu do USA
Zobacz całość »Administracja amerykańska zapowiedziała wprowadzenie ułatwień dla podróżnych przyjeżdżających do USA. Nic nie mówiono jednak o zniesieniu wiz wjazdowych.
Sekretarz stanu Condoleezza Rice i minister bezpieczeństwa kraju Michael Chertoff poinformowali, że osoby zamieszkujące miejscowości z dala od ambasad i konsulatów USA będą mogły od przyszłego roku ubiegać się o wizę przez internet. Już nie trzeba będzie dojeżdżać setki kilometrów i stać w długich kolejkach.
Osobiste spotkania z konsulami mają zostać zastąpione rozmowami przez łącza wideo. Podobną technikę stosuje się na telekonferencjach.
Nowy system uzyskiwania wiz ma zostać przetestowany w Wielkiej Brytanii do końca tego roku.
Rice i Chertoff poinformowali, że na amerykańskich lotniskach będą pokazywane krótkie filmy wideo, pozdrawiające przyjezdnych i informujące o sprawach związanych z pobytem w USA. Na początek lotnisko Dulles International w Waszyngtonie i w Houston w Teksasie zostaną przystosowane do obsługi pasażerów w ten sposób.
Po wydarzeniach 11 września 2001 roku ruch turystyczny do USA uległ znacznemu osłabieniu. Zmniejszyła się też liczba zagranicznych studentów, chcących studiować na amerykańskich uczelniach. Ekonomiści uważają, że powoduje to straty w sektorze gospodarki, zwłaszcza w lotnictwie pasażerskim oraz w gastronomii i hotelarstwie.
Rząd uważa, że inicjatywa zachęci cudzoziemców do przyjazdu do USA. Jednocześnie uda im się zachować nieprzyjemne, a konieczne środki ostrożności, które zostały wprowadzone po ataku 11 września 2001 roku. Obecnie od wszystkich pasażerów pobiera się na granicy odciski palców.
9 lat więzienia za obcięty palec w chili
Zobacz całość »W środę 18 stycznia sąd w Kalifornii skazał Anne Ayala i Jaime Plascencia na 9 lat więzienia. Małżonkowie w zeszłym roku podrzucili obcięty palec do potrawy chili, którą zamówili w lokalu Wendy’s w San Jose. Chcieli w ten sposób wyłudzić odszkodowanie od firmy.
Policja sprawdziła, że żadnemu z pracowników Wendy’s nie brakowało palców. Palce policzono także u wszystkich dostawców. Na podstawie policyjnego śledztwa ujawniono, że Avala już wcześniej występowała o odszkodowanie od różnych firm np. od baru szybkiej obsługi za rzekomą chorobę córki po zjedzeniu posiłku.
Na trop nieuczciwych małżonków naprowadził firmę Wendy’s anonimowy rozmówca telefoniczny. Poinformował on firmę o robotniku z Newady, który stracił palec w wypadku. Okazało się, że jest on kolegą męża Avali i własnie dzięki niemu pani weszła w posiadanie palca.
Wendy’s ustaliło nagrodę w wysokości 100 tys. dolarów za informacje w sprawie nieszczęsnego palca. Firma twierdzi też, że straciła miliony dolarów przez mniejszy ruch w restauracji. O palcu w potrawie ich firmy mówiono przez kilka dni w mediach. Spadek obrotów wymusił też na szefach zwolnienie kilku pracowników.
Postawiona przed sądem Ayala wyraziła skruchę, przeprosiła i powiedziała, że Wendy's był jej ulubionym barem szybkiej obsługi.
Nowe hotele w Łodzi
Zobacz całość »Prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki wyznaczył i podał do publicznej wiadomości miejsca, gdzie mogłyby powstać cztero- i pięciogwiazdkowe hotele. Wszystkie działki znajdują się w atrakcyjnych częściach Łodzi.
Pierwszym miejscem jest al. Piłsudskiego pomiędzy al. Kościuszki i ul. Piotrkowską (naprzeciwko Centralu). Obecnie stoi tam kamienica miejska, ale prezydent wyraził zgodę na jej wyburzenie, jeśli znajdzie się inwestor z pomysłem na obiekt godny tego miejsca.- Nic poniżej czterech gwiazdek nas nie interesuje. A najchętniej widzielibyśmy tu obiekt pięciogwiazdkowy - mówi Kropiwnicki.
Na rogu al. Piłsudskiego i ul. Kilińskiego jest działka częściowo zabudowana. Władze miasta chciałyby, aby stanął tu hotel co najmniej czterogwiazdkowy. Gdy znajdzie się inwestor, miasto w ciągu roku jest w stanie wykwaterować stamtąd 69 osób i przenieść ich do innych domów.
Plac przy ul. Sterlinga między ul. Narutowicza i Jaracza - tuż obok Teatru Wielkiego prezydent przeznaczył na budowę hotelu co najmniej trzygwiazdkowego.
Do tej pory miasto wydało cztery pozwolenia na budowę hoteli. Obiekty mają powstać przy:
- ul. Łąkowej - inwestor zaadoptuje przędzalnię Kindermanna na hotel dwu- lub trzygwiazdkowy,
- al. Piłsudskiego obok Galerii Łódzkiej - powstanie tu dwugwiazdkowy hotel Campanile,
- al. Mickiewicza - pod koniec roku ma tu stać trzygwiazdkowy hotel Qubus, dysponujący 80 pokojami,
- ul. Kolumny - powstanie tu parterowy pensjonat, gdyż miejscowy plan zagospodarowania nie pozwala na wyższą zabudowę. Jednak inwestor ma szerokie plany rozbudowy w przyszłości.
Prezydent ogłosił też konkurs na zagospodarowanie placu Katedralnego im. Jana Pawła II. Konkurs skierowany jest do architektów i studentów architektury. Chętni mają przedstawić projekt rozwiązania przestrzennego pomiędzy placem a otoczeniem, małej architektury oraz zieleni. Zgłoszenia i prace należy kierować do wydziału architektury i urbanistyki UMŁ. Zwycięzca zostanie wyłoniony do końca marca i otrzyma 10 tys. złotych nagrody.
Prezydent Jerzy Kropiwnicki spotkał się z Michaelem Cawleyem, wiceprezesem Ryanaira, i Bernardem Bergerem, dyrektorem wydziału nowych tras. Rozmowy dotyczyły utworzenia nowych połączeń. Prezydent powiedział - Irlandczycy uważają, że łódzkie lotnisko ma duży potencjał i może obsługiwać rocznie nawet milion pasażerów. Chętnie potraktują Łódź jako swój port główny w Polsce, a nawet w naszej części Europy.
Irlandczycy obiecali, że przedstawią prezydentowi propozycję rozwoju Lublinka. Dodali, że liczą na zaangażowanie się miasta. Kropiwnicki powiedział, że szybko odpowie na ofertę. Spodziewa się, że rozmowy sfinalizowane będą jeszcze w pierwszym kwartale tego roku.
Krakowski Rynek najlepszym placem świata!
Zobacz całość »Eksperci Project for Public Spaces (PPS) - amerykańskiej organizacji non-profit, prowadzącej od 30 lat działania na rzecz rewitalizacji miejskich przestrzeni publicznych, uznali rynek w Krakowie za najlepszy plac świata.
PPS co roku tworzy listę najlepszych miejskich placów. Od 2005 roku obejmuje place z całego świata. Wcześniej ranking obejmował tylko obszar USA i Kanady. Właśnie na liście stworzonej przez PPS krakowski plac zajął pierwsze miejsce. Na kolejnych miejscach znalazły się między innymi: rzymski Piazza Navone (3 miejsce w rankingu), praskie Stare Miasto (7 pozycja) i weneckie Campo Santa Margherita (16 miejsce).
Jurorzy PPS uzasadniają swój wybór - "Największy rynek Europy jest również najlepszym. Rynek Główny przyciąga z każdego miejsca w mieście, prowadzą do niego wszystkie drogi w Krakowie, a im bliżej Rynku, tym mocniej tętni uliczne życie. Jednocześnie na turystów czeka tam co najmniej 20 najróżniejszych atrakcji"
Przy ocenie eksperci biorą pod uwagę ogólny wizerunek, tożsamość miejsca, dodatkowe atrakcje i udogodnienia, możliwość adaptacji do różnych przedsięwzięć, różnorodność oferty, dostępność i sprawność zarządzania. Lennart Sobiecki z PPS twierdzi, że dla krakowskiego Rynku zabrakło skali.
Pani Grażyna Leja, pełnomocnik prezydenta ds. turystyki bardzo się cieszy z zaszczytnego miejsca i informuje, że teraz trzeba będzie przekazać tę wiadomość światu.
Krakowski architekt Piotr Lewicki twierdzi - Możemy czuć się dowartościowani. Ale patrząc na sprawę z drugiej strony: przez 700 lat nie wymyśliliśmy nic ciekawszego.
Nowa restauracja przy placu Jagiellońskim w Radomiu
Zobacz całość »Za kilka dni w podziemiach Seniora przy placu Jagiellońskim w Radomiu zostanie otwarta nowa restauracja z muzyką na żywo i miejscem do tańca. Restauracja będzie nosić nazwę "Cyganeria".
Restauracja będzie zajmować kilkaset metrów powierzchni w podziemiach budynku przy placu Jagiellońskim. Przeznaczona będzie dla 100 osób. Na terenie restauracji będzie też grill-bar i nieduży parkiet. Stanisław Staniszewski, właściciel nieruchomości mówi - Odkąd kupiłem budynek Seniora, a było to ponad 10 lat temu, zawsze chciałem zrobić w pomieszczeniach na dole restaurację. Teraz wreszcie się udało. Będzie to lokal "biznesowy", czyli dla tych, co chcą zjeść i wypić coś dobrego, spotkać się interesach w miłej, spokojnej atmosferze.
W restauracji będzie można spróbować kuchni galicyjskiej, rosyjskiej i ukraińskiej, którą będzie przygotowywać kucharz z Krakowa. Drugi kucharz, pochodzący z Warszawy będzie serwował potrawy kuchni mazowieckiej i włoskiej. Właściciel zapowiada, że będą przygotowywać także potrawy na specjalne zamówienie klientów.
Staniszewski planuje w swojej restauracji organizować tematyczne wieczorki taneczne np. wieczór japoński z kuchnią sushi lub wieczór gruziński.
Lokal jest klimatyzowany i przeznaczony jest dla osób niepalących. Palić będzie można tylko w grill-barze, który zajmuje oddzielne pomieszczenie.
W piątki i soboty w Cyganerii będzie można pobawić się przy muzyce na żywo.
W budynku istnieje również możliwość wynajęcia dwóch małych sal na imprezy kameralne. Klienci, korzystający z tych sal będą wzywać kelnera przez specjalny telefon.
Każdy kto ukończył 25 lat i wypełni ankietę otrzyma kartę członkowską. Karta jest bezpłatna i uprawnia do skorzystania z wielu zniżek. Do restauracji, a także do grill-baru po godz. 18.00 będą mogli wchodzić jedynie członkowie Klubu Radomskiej Cyganerii wraz z jedną osobą towarzyszącą.
Cyganeria będzie otwarta od niedzieli do czwartku w godz. 12.00 -22.00, natomiast w piątek i sobotę od 12.00 do 02.00.
W budynku znajduje się także bar, który będzie serwować szybkie dania na miejscu i na wynos. Wcześniej w tym miejscu mieścił się inny lokal gastronomiczny.
Właściciel planuje odnowić elewację budynku. Pracę nad renowacją rozpocznie, kiedy poprawi się pogoda. Latem na chodniku od strony ulicy zamierza postawić stoliki.
::: 2006-01-22 :::
Które polskie lotnisko będzie bazą Ryanaira?
Zobacz całość »Ryanair szuka w Polsce miejsca na swoją bazę. Właśnie z tego powodu 17 stycznia polskie porty lotnicze odwiedził Michael Cawley, wiceszef Ryanaira.
Irlandzki przewoźnik oficjalnie ogłosił, że zamierza zostać liderem polskiego rynku połączeń lotniczych. Planuje, że ilość ich klientów w 2006 roku wzrośnie do 1,4 mln. W ubiegłym roku było ich 5 razy mniej. Aby zrealizować swój plan, Ryanair musi rozbudować sieć swoich połączeń. Do tego potrzebna im dodatkowa baza w Polsce.
Jeszcze nie ustalono, w którym z polskich portów powstanie baza taniego przewoźnika. Każde z lotnisk o to walczy, gdyż taka inwestycja przyniesie ogromne korzyści. Utworzenie bazy oznacza zatrudnienie kilkudziesięciu osób, w tym także kilkunastu mechaników. Jest to również gwarancja uruchomienia dodatkowych połączeń z danego lotniska. Port bazowy to hotel dla samolotów, gdzie zatrzymują się na noc, a rano z tego miejsca ruszają na trasę. Port lotniczy otrzymuje za taki postój ustalone opłaty od linii lotniczej. Właśnie między innymi o ich wysokość trwają negocjacje.
Port bazowy to nie tylko zyski dla lotniska, ale i dla regionu. Samolot rocznie przewozi około 400 tys. pasażerów, z czego większość to turyści, którzy w mieście zostawiają pieniądze.
Przyjmuje się, że każde 100 tys. pasażerów daje możliwość zatrudnienia 100 nowych osób w regionie. Nowe miejsca pracy tworzone są w hotelach, restauracjach, sklepach, a także w firmach taksówkowych. - Każdy samolot w bazie oznacza zatem minimum 400 miejsc pracy - jak poinformował Tomasz Kułakowski, dyrektor marketingu Ryanair na Europę Środkową.
Kułakowski nie zdradza, które z lotnisk wybiorą. Informuje tylko - To może być każde z lotnisk regionalnych, do których latamy.
Nieoficjalnie mówi się, że najbardziej poważnymi kandydatami są porty lotnicze w Poznaniu, Gdańsku, Łodzi i Wrocławiu.
Turystyka koncertowa - coraz popularniejsza w Polsce!
Zobacz całość »Powoli rozwija się nowa gałąź turystyki, jaką są wyjazdy na koncerty. Biura turystyczne tworzą pakiety, które zawierają transport, nocleg w hotelu, wejście na imprezę i zwiedzanie miasta.
Niestety w Polsce jest ciągle mniej koncertów niż w Pradze. Wynika to z braku autostrad i nowych hal koncertowych. Lech Kaczyński obiecał przebudowę Sali Kongresowej, ale słowa nie dotrzymał. Jedynymi inwestycjami było unowocześnienie warszawskiego Torwaru i Stadionu Narodowego w Chorzowie.
Praga natomiast może się pochwalić nowo otwartym obiektem - Sazka Arena, mieszczącym 18 tys. widzów. Druga hala w Pradze - T-Mobile mieści 10 tys. osób. Często na koncerty do tych sal koncertowych przyjeżdżają także zagraniczni turyści. Właśnie z tych powodów wielu wspaniałych artystów wybiera stolicę Czech, a omija Polskę. Upodobał ją sobie Bob Dylan. Innymi artystami, koncertującymi w Pradze byli: Rush, REM, Phil Collins, Queen z Paulem Rodgersem. Prawdopodobne jest, że i Eric Clapton zrezygnuje z Polski podczas swojej trasy koncertowej.
Biuro turystyczne Invitatio (www.invitatio.com.pl) zajmuje się organizowaniem wycieczek na koncerty do Pragi, Wiednia i Berlina. Oprócz wejścia na koncert proponują swoim klientom: zwiedzenie miasta, nocleg i zasmakowanie regionalnej kuchni. Obecnie biuro sprzedaje bilety na koncert Depeche Mode w Pradze (23 styczeń) w cenie 200 zł oraz wycieczkę w cenie 350 zł. Za wycieczkę do Pragi na koncert Erica Claptona (20 lipca) trzeba zapłacić 360 zł (z noclegiem i wyżywieniem), przy czym samo wejście na imprezę kosztuje równowartość 50 euro. Biuro sprzedaje także bilety na koncert The Rolling Stones w Brnie (16 czerwca). Ceny są znacznie niższe niż na tą samą imprezę w Polsce. Bilety w sektorze VIP w Warszawie kosztują 1100 zł, a w Brnie 189 euro, czyli 732 zł. Za najtańsze wejściówki w Czechach zapłacimy 38 euro (146 zł), a w Polsce 170 zł. Oferta wyjazdów na czeski koncert jest ciekawa głównie dla Polaków z południa. Invitatio zapowiada, że prawdopodobnie będą też organizować wyjazdy na koncert U2 w Brnie. Czekają na potwierdzenie daty imprezy.
Firma Shortcut (www.shortcut.pl) również proponuje zorganizowane wyjazdy na koncerty. Obecnie w swojej ofercie mają bilety do Berlina na Deep Purple i Alice Coopera za 229 zł, na Lisę Minnelli - od 500 do 677 zł oraz na Santanę za 256 zł. Za koncert Rolling Stones w Lipsku trzeba zapłacić od 400 do 800 zł.
Pakiety wyjazdów na koncerty w polskich biurach podróży są tańsze niż w innych krajach europejskich. Za przejazd z Londynu do Paryża, nocleg w hotelu i wejście na koncert Depeche Mode trzeba zapłacić 239 funtów (Paryż), na Robbiego Williamsa 289 funtów (Amsterdam), na The Rolling Stones 359 funtów (Paryż), na Davida Gilmoura 318 funtów (Paryż). Natomiast koncert The Rolling Stones w Nicei wraz z noclegiem w dwugwiazdkowym hotelu Ibis kosztuje prawie 300 euro, zaś w czterogwiazdkowym - 400 euro. Wybór samolotu, jako środka transportu podraża pakiet o 200 euro.
Archiwum 2010/6 Archiwum 2005/45 Archiwum 2006/37
Certyfikacja produktów dla branży HoReCa
Na rynek touroperatorów wszedł Citron Travel
"Wisła za połowę" - ten weekend będzie pełen słońca i promocji
Zmieniona ustawa i nowe taryfikatory kar
Inwestycja na Podhalu przyciągnie turystów?
Sprzedam tytoń papierosowy grubość krojenia 1mm
TYTOŃ ONDRASZEK - NAJLEPSZA JAKOŚĆ!
EasyJet partnerem Ministerstwa Obrony Wielkiej Brytanii
TUI naciska greckich hotelarzy
Relikwiarz świętego Maura na zamku Bečov
Dobry bilans roczny w Pyrzowicach
Zobacz kto został Menadżerem Roku 2011
Uważaj! Możesz kupić bilet na połączenie, które nie istnieje!
Lądowanie na Euro 2012. Stan polskich lotnisk - raport
Turystyka i gastronomia - najczęściej wyszukiwane branże w sieci
Watykan: 1 maja strefa wolna od autokarów
W Bieszczadach nowa atrakcja turystyczna
mam do sprzedaży wysokogatunowy tyton papierosowy





