Subskrypcja





Szukaj







Wyszukiwarka

Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności


Wskazówka: * zastępuje dowolny fragment tekstu!


Archwium aktualności
2007-12-03 do 2007-12-09
(rok 2007, tydzień 49)

Zmień tydzień   Zmień rok

Lista aktualności:

::: 2007-12-03 :::


Polacy koczują na moskiewskim lotnisku?

Zobacz całość »
Dwa samoloty linii lotniczych LOT, które wczoraj wieczorem miały odlecieć z Moskwy do Polski nadal stoją na lotnisku Szeremietiewo. Około 100 pasażerów na terminalu czeka na możliwość powrotu do domu - podało TVN24.
Zgodnie z planem, pierwszy z samolotów powinien był wystartować wczoraj o 17.55, a drugi 21.05. LOT jednak co dwie godziny przekładał termin odlotu.
TVN24 podało, iż na lotnisku koczuje kilkadziesiąt, może sto osób. Pasażerowie Ci nie otrzymali od przewoźnika ani noclegu, ani przejazdów, ani wyżywienia, ani napojów, nie wspominając o takich drobiazgach jak możliwość skorzystania z telefonu, czy też e-maila. Pasażerowie nie byli również informowani na bieżąco o zmianach godzin wylotu.
LOT swoje zachowanie tłumaczy padającym śnieg i chaosem na lotnisku. To one zdaniem przewoźnika spowodowały opóźnienia lotów.
- W przypadku takiej ilości pasażerów ilość dostępnych miejsc hotelowych jest ograniczona. W Moskwie po prostu nie ma wolnych hoteli - powiedział w rozmowie z dziennikarzem Wojciech Kądziołka, rzecznik LOT-u.
Zdaniem pasażerów, inne linie lotnicze jakoś znalazły miejsca dla swoich pasażerów. - Jeśli się okazało, że samolot francuskich linii leciał do Paryża i był opóźniony o pół godziny, to piętnaście minut później pojawił się przedstawiciel tej firmy i zabrał pasażerów do hotelu. Do nas nikt nie wyszedł. Siedem godzin nie mieliśmy żadnych informacji - podkreślił w rozmowie z RMF FM jeden z koczujących w Moskwie Polaków.

Zobacz całość »



Ruszył nowy portal turystyczny - Eshee

Zobacz całość »
Już działa nowy internetowy portal turystyczny dla miłośników podróży egzotycznych, pod nazwą Eshee.
W serwisie podróżnicy znajdą wyjazdy do tak nietypowych krajów jak Saint Kitts i Nevis, Syria czy Lesotho. Michał Sobczyk, prezes firmy oznajmił, iż portal jest alternatywą dla typowych wycieczek do krajów śródziemnomorskich. Dodatkowo w związku z tanim kuresm dolara potaniały wycieczki do dalekich, egzotycznych krajów. Polacy wybierają więc kraje nieznane i nieodkryte.
Portal Eshee oferuje 200 wycieczek organizowanych przez 20 touroperatorów. Wycieczki oparte na zwiedzaniu czy wyjazdy wypoczynkowe to nie cała oferta serwisu, znajdziemy tam bowiem też wyjazdy nurkowe, raftingowe i trekkingowe. Turyści mogą na stronie serwisu zbudować swój własny program podróży.

Zobacz całość »



Trufla - przysmak za 330 tysięcy dolarów

Zobacz całość »
W piątek niedaleko Pizy znaleziono wyjątkową, półtora kilogramową truflę, która została sprzedana na aukcji.
Za nabycie tego grzyba ustalono kwotę 100 tys. dolarów, natomiast w drodze aukcji została sprzedana za 330 tys. dolarów. Posiadaczem tego cuda stał się ktoś z Makau, tożsamości bowiem nie ujawniono.
Aukcja odbywała się w trzech miejscach jednocześnie za pomocą telełącza. Miejscem aukcji był Pałac Medyceuszy we Florencji, z udziałem około 200 osób, londyńska restauracja "Refettorio" i hotel "Gran Lisboa" w Makau.

Zobacz całość »



II stopień zagrożenia lawinowego w Bieszczadach

Zobacz całość »
W Bieszczadach ogłoszono II stopień zagrożenia lawinowego. Zagrożenie lawinowe występuje przede wszystkim w masywach Tarnicy, Małej i Wielkiej Rawki oraz Szerokiego Wierchu - informuje ratownik GOPR Paweł Hudzik.
Zasypane i nieprzetarte szlaki powyżej górnej granicy lasu sprawiają, iż panują tam trudne warunki turystyczne. Na Połoninie Wetlińskiej w niedziele rano zanotowano 3 stopnie mrozu. Wieje tam porywisty wiatr, a widoczność nie przekracza 20 - 30 metrów. Pokrywa śnieżna to 50 cm. W Cisnej, Ustrzykach Górnych i Woli Michowej leży natomiast około 25 cm śniegu.
Wyciągi narciarskie pracują m.in. w Karlikowie k. Sanoka i w Puławach k. Rymanowa. Na trasach zjazdowych są dobre warunki narciarskie.

Zobacz całość »



Podróż Kraków - Warszawa jeszcze dłuższa

Zobacz całość »
Jak podaje "Gazeta Wyborcza" nowy rozkład jazdy na kolei spowodował, iż czas przejazdu z Krakowa do Warszawy wydłuży się jeszcze o 5 minut. W nocy z 8 na 9 grudnia bowiem wchodzi w życie nowy rozkład jazdy pociągów.
Postępów w remoncie trwającym na tej trasie od kilku lat nie widać. Jeszcze kilka lat temu tą trasę pociąg pokonywał w 2 godziny i 35 minut. Teraz ze stacji Kraków Główny do stacji Warszawa Centralna podróżni pojadą w 2 godziny i 50 minut.
Według dziennika dopiero w 2010 roku czas podróży z Krakowa do Warszawy skróci się o 10 minut. Od 2012 roku pociągi będą pokonywały tę trasę w 2 godziny i 15 minut.

Zobacz całość »



Jet2.com rezygnuje z trasy Kraków - Newcastle

Zobacz całość »
Tanie linie lotnicze Jet2.com od 14 stycznia 2008 roku nie będą latać na trasie z Krakowa do Newcastle - wskazuje system rezerwacyjny przewoźnika.
Jet2.com od 30 października 2006 roku obsługuje z Krakowa dwa połączenia: do Newcastle i Leeds Bradford. Od nowego roku rezygnuje z lotów do Newcastle.

Zobacz całość »



Będą darmowe wizy dla Ukraińców

Zobacz całość »
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski postanowił, iż od 1 do 20 grudnia 2007r. wizy dla Ukraińców będą darmowe.
Na mocy tej umowy bezpłatne wizy do Polski otrzymają np. bliscy krewni obywateli Ukrainy legalnie mieszkający w Polsce, członkowie oficjalnych delegacji, studenci, naukowcy, osoby niepełnosprawne, dziennikarze, emeryci i renciści oraz dzieci do 18 lat.
Po 20 grudnia, czyli po wejściu Polski do strefy Schengen zasady ruchu osobowego między Polska a Ukrainą będą znacznie ułatwione.
Niestety, rozwiązanie problemu wiz dla obywateli Ukrainy jest nieco spóźnione. Wielu turystów z Ukrainy odwołało bowiem rezerwacje świąteczne i sylwestrowe.

Zobacz całość »



Polskie góry staną się atrakcyjniejsze dla narciarzy?

Zobacz całość »
Polskie stacje narciarskie chcą być konkurencją dla stacji czeskich i austriackich. Dlatego gestorzy bazy turystycznej inwestują w nowe wyciągi, trasy narciarskie, pensjonaty oraz hotele. Starają się zatrzymać polskich narciarzy w kraju.
W Zieleńcu, największej stacji narciarskiej w powiecie kłodzkim, w tym sezonie wprowadzony będzie jeden karnet uprawniający do korzystania ze wszystkich dwudziestu dwóch wyciągów. W tym roku wybudowano tam również snowpark z pełnowymiarową rynną, halfpipe.
Po wielu latach także zapomniany przez narciarzy Świeradów-Zdrój wróci do przewodników turystycznych, jako liczący się ośrodek sportów zimowych. W tym roku otwarta tam zostanie nowa stacja narciarska. Na zboczach Stogu Izerskiego budowany jest wyciąg gondolowy o długości 2200 metrów. Kolejka w ciągu godziny będzie mogła przewieźć nawet 2300 narciarzy, którzy w dół zjadą nartostradą o długości prawie dwóch i pół kilometra.
O turystów i narciarzy coraz bardziej zabiegają również właściciele i dzierżawcy schronisk turystycznych. Strzecha Akademicka w Karkonoszach przeszła gruntowny remont, stała się także bardziej przyjazna dla środowiska. Sąsiadująca ze Strzechą Samotnia również będzie odnowiona. Dotychczas naprawiano cieknący dach, a kapitalny remont ma się rozpocząć w przyszłym roku. Z kolei w Sokolcu i Rzeczce, dwóch sąsiadujących ze sobą narciarskich miejscowościach Gór Sowich poprawi się komfort jazdy. Na jednym ze stoków zamontowano już oświetlenie, dzięki któremu narciarze będą mogli jeździć do późnych godzin nocnych.
W okolicach Głuszycy za prawie pięć milionów złotych budowane są dwie stacje turystyczne. Jedna stanęła koło stoku w Łomnicy. Narciarze będą mogli z niej skorzystać już w tym sezonie. Będą mogli napić się ciepłej herbaty, a nawet zjeść obiad. Budynek został wybudowany na wzór chaty chłopskiej, jest cały z drewna. Podobny klimat utrzymany jest wewnątrz. Druga stacja turystyczna budowana jest w okolicach Podziemnego Miasta "Osówka". Otwarcie zaplanowano na 2008 rok. Już teraz budynek wygląda bardzo ciekawie, część ścian jest ze szkła, obok powstaje plac zabaw, jest również parking.

Zobacz całość »



Pyrzowice - lotnisko z najlepszą informacją wizualną?

Zobacz całość »
Lotnisko w Pyrzowicach ostatnio zasłynęło jako polskie lotnisko z najlepszą informacją wizualną. Dokładnie mówiąc, profesjonalnie zaprojektowaną informację ma nowy, rozbudowany terminal - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Odpowiednie i czytelne kierunkowskazy oraz piktogramy znacznie ułatwiają podróżnym poruszanie się w gąszczu korytarzy i holi. Znaki mają ciemne, grafitowe tło, zastosowano dwa kolory w informacjach. Zieleń przypisana jest funkcjom przemieszczania się, a kolor różowy funkcjom komercyjnym i uzupełniającym. Na ciemnym tle dzięki diodom LED świecą jaskrawe napisy. Oznakowana jest nie tylko hala odlotów czy odpraw, ale i tarasy widokowe.
Autorką projektu jest Justyna Kucharczyk, absolwentka katowickiej ASP, a jego wdrożeniem zajął się Andrzej Sobaś.
Cezary Orzech, rzecznik lotniska w Pyrzowicach zapewnia, iż już w marcu 2008 takie samo oznakowanie będzie miał także stary terminal.
Lotnisko rozwija sie wszechstronnie, czego dowodem jest także ogłoszony konkurs na znak graficzny. Logo też będzie opracowywane przez projektantów z katowickiej ASP i będzie gotowe na wiosnę przyszłego roku. Władze portu myślą także o zmianie nazwy i poszukaniu patrona.

Zobacz całość »



::: 2007-12-04 :::


UE: Kieleckie lotnisko nigdy nie będzie rentowne

Zobacz całość »
Komisja Europejska nie chce dofinansować z unijnych środków budowy lotniska w Obicach - donosi RMF FM. Rzeczniczka komisarz Danuty Hübner, Ewa Kałużyńska oznajmiła, iż port pod Kielcami nie będzie rentowny.
Polska wystosowała do UE wniosek o dofinansowanie lotniska w Obicach z budżetu UE w ramach programu operacyjnego dla województwa świętokrzyskiego. Strona polska chciała na ten cel kwotę 39 mln euro.
Komisja Europejska też widzi problem z dostępem do regionu, ale raport pokazuje, że pieniądze można skuteczniej wydać na inny cel - oświadczyła Kałużyńska. KE od początku miała wątpliwości co do ekonomicznego sensu budowy tego lotniska. Takie zdanie argumentuje bliskością lotnisk w Warszawie, Katowicach czy Krakowie.

Zobacz całość »



Rumia: czy będzie luksusowy hotel

Zobacz całość »
W lutym przyszłego roku dowiemy się czy w Rumi będzie zbudowany hotel. Potencjalni inwestorzy czekają bowiem na plan zagospodarowania góry.
Na szczycie góry miałby być punkt widokowy, natomiast poniżej powstałoby centrum hotelowo-konferencyjne z kompleksem sportowo-rekreacyjnym. Obok hotelu powstałoby centrum rekreacyjne z basenem, salami sportowymi i centrum odnowy biologicznej.
Mieszkańcy Rumi chcieliby, aby te plany doszły do skutku, gdyż wtedy o Rumi usłyszeliby turyści krajowi. Atrakcyjna inwestycja promowałaby także Rumię za granicą.

Zobacz całość »



Antyreklama Katowic w internecie

Zobacz całość »
Na popularnym serwisie internetowym z amatorskimi filmami You Tube, Brytyjczyk o nicku Tabmule zrobił Katowicom antyreklamę. Film, który nagrał w pokoju hotelowym zatytułował "Katowice - Boring".
W filmiku opisuje, że po godzinie 23.00 w mieście było ciemno oraz pusto, natomiast do jedzenia można było dostać tylko ogórki kiszone, orzeszki, zupki w proszku oraz piwo. Dodał też, że zakupy zrobił na stacji benzynowej, ponieważ trudno było znaleźć czynny o tej godzinie sklep. Tabmule porównał Polskę do Rosji. Jego relacja kończy się apelem do mieszkańców Katowic: "Co za miejsce, jak wy możecie tu żyć? Ludzie potrafią tu żyć? Zacznijcie działać, bo zostaniecie biedni przez lata. Musicie działać razem dla turystyki, kuchni, architektury. Co chcecie zrobić, jeśli jesteście z Katowic, czekam na Wasze komentarze."
You Tube jest największym serwisem internetowym, w którym każdy może umieścić nakręcony przez siebie filmik. Jednym z jego użytkowników jest Tabmule, podróżnik z Wielkiej Brytanii. Nagrywa filmy w miejscach, które odwiedza. Z informacji zawartych na stronie wynika, że filmik o Katowicach zobaczyło już kilkaset osób i najprawdopodobniej będzie ich jeszcze więcej, gdyż relacje z podróży Tabmula są bardzo popularne.
Mężczyzna w filmiku "Katowice - Boring" opowiada, że szukał w Katowicach restauracji czynnej po godzinie 23.30, gdyż hotelowa była już zamknięta. W recepcji nie uzyskał odpowiedzi, a taksówkarz zawiózł go "jazz clubu", które ocenił jako straszne miejsce z mafią i gangsterami. W drodze powrotnej do hotelu Tabmule za stancji benzynowej kupił orzeszki, ogórki konserwowe, zupy w proszku i piwo. Wyznał - Tu nie ma nic. Absolutnie nic, żadnych świateł wkoło, jeździliśmy po całym mieście, żadnych kebabów, koreańskiego jedzenia, nic. Przed północą! Żadnych klubów. Co za kompletne g... Dodał - Jeśli chcesz coś zjeść w Katowicach, to załamka. Jak w Rosji. Tylko wódka i piwo.
Wśród komentarzy są takie, które bronią polskiego miasta, ale znajdują się też takie jak: "Chciałem się wybrać do Polski, teraz na pewno tego nie zrobię, dzięki Tabmule!". Łukasz Brzenczek, prezes katowickiego Stowarzyszenia Moje Miasto zaznacza - Takie obrazy idą w świat, i one niestety są dużo bardziej wymowne niż kampanie promocyjne.

Zobacz całość »



Samolot z norweskimi turystami awaryjnie lądował w Kopenhadze

Zobacz całość »
Na lotnisku Kastrup w Kopenhadze lądował awaryjnie samolot czarterowy skandynawskich linii Sterling. Powodem tego był spadek ciśnienia w kabinie pasażerskiej.
Wkrótce po stracie maszyny odnotowano spadek ciśnienia i wszyscy pasażerowie musieli założyć maski tlenowe - informuje rzecznik linii. Kapitan
samolotu bardzo szybko sprowadził maszynę na niższy pułap i wylądował.
Samolot wiózł na pokładzie norweskich turystów z Oslo do Alicante. Turyści poczekali na kopenhaskim lotnisku na inny samolot do Hiszpanii.

Zobacz całość »



Bruksela: lotnisko Zaventem zamknięte z powodu strajku

Zobacz całość »
Międzynarodowe lotnisko Brukseli - Zaventem jest zamknięte z powodu trwającego od piątku strajku strażaków i funkcjonariuszy bezpieczeństwa. W związku z tym odwołano wszystkie starty i lądowania.
Władze lotniska tłumaczą, że takie są wymogi bezpieczeństwa, gdyż strażacy muszą być obecni przy wszystkich startach i lądowaniach, a także przy napełnianiu zbiorników paliwa maszyn.
Samoloty mające lądować w Brukseli są teraz przekierowywane na inne lotniska w Belgii - Charleroi, Antwerpia, Liege, Ostenda lub do sąsiadów - Amsterdam, Paryż.
Uczestnicy protestu żądają dodatkowych premii oraz dofinansowania posiłków. Dyrekcja prowadzi zacięte negocjacje ze strajkującymi.
Port lotniczy Zaventem jest dla belgijskich linii lotniczych Brussels Airlines portem macierzystym i dlatego trwający strajk zakłócił podróż ich 15 tys. pasażerów - podają linie.

Zobacz całość »



Bydgoszcz: zwiedzanie WZL

Zobacz całość »
Mieszkańcy Bydgoszczy w czasie ostatniej soboty mieli okazję obejrzeć migi, Su, Iskry i helikoptery bojowe, a także mogli zobaczyć jak powstaje samolot i co ma w środku.
W trakcie trwania wystawy chętnych do zwiedzania było więcej niż przewidzianych miejsc.
- Ze względów bezpieczeństwa mogliśmy wpuścić tylko 60 osób - tłumaczy Piotr Rutkowski, kierownik działu handlowego WZL.
Pracownicy zakładów przekonywali, że w Bydgoszczy zaczyna się historia polskiego lotnictwa. - U nas najwcześniej zapadła decyzja o budowie lotniska: w 1913 r. - twierdzi Rutkowski.
Na wystawie można było obserwować cały proces powstawania i remontu samolotu bojowego oraz zasiąść na miejscu pilota.
- To dla mnie duże przeżycie - przyznaje 15-letni Adam Terlecki. - Mój tata tu pracuje, a ja jeszcze nigdy nie miałem okazji tu być, choć lotnictwo to moja pasja.
- Samoloty to takie hobby, którym zarażają się całe rodziny. Pracują u nas ojcowie, czasem ich żony, potem synowie, potem wnuki. Ja zawsze powtarzam, że normalni tu nie pracują. Przychodzą tu pasjonaci, którzy potrafią cały dzień rozmawiać o jednym fotelu katapultowym- mówi Rutkowski.
Najbliższy termin w którym będzie możliwe zwiedzanie WZL to 16-17 maja. Wówczas będą odbywać się targi lotnicze.

Zobacz całość »



JetAir od 7 stycznia poleci z Bydgoszczy do Berlina, Kopenhagi i Katowic

Zobacz całość »
30 listopada br. została podpisana umowa między Portem Lotniczym Bydgoszcz S.A. a krajowym przewoźnikiem JetAir. Na mocy tej umowy od 7 stycznia 2008 będzie realizowane połączenie lotnicze z Bydgoszczy do Berlina, Kopenhagi i Katowic.
Lidia Wilniewczyc, p.o. prezesa Portu Lotniczego mówi, że jest to oferta, która będzie cieszyć się zainteresowaniem głównie klientów biznesowych.
Pasażerów na tej rasie będą dwa razy w tygodniu wozić samoloty Jetstream, zabierające na pokład 18 osób. Najtańsze bilety w jedną stronę będą kosztowały 199 zł, a najdroższe 595 zł (bez podatków).
Krzysztof Wicherek - szef Jet Air oznajmił, że loty te będą przynosić zyski, wtedy gdy wypełnienie samolotów sięgnie 70%. Dodał także, że Jet Air uruchomi w Bydgoszczy centrum serwisowe swoich samolotów.
Od tej daty Bydgoszcz będzie obsługiwać regularne loty do 7 krajów: Warszawy, Londynu, Liverpoolu, Dublina, Katowic, Kopenhagi, Berlina. Z Bydgoszczy można też polecieć lotem czarterowym do Turcji, Tunezji, Egiptu.

Zobacz całość »



Zbliża się debiut giełdowy PLL LOT

Zobacz całość »
Zbliża się debiut giełdowy PLL LOT. SAirLines, syndyk masy upadłościowej szwajcarskich linii Swissair, przesłał do ministerstwa skarbu listę pięciu banków inwestycyjnych, z których ma zostać wybrany doradca spółki. Nieoficjalnie wiadomo, że na liście figurują m.in.: Citibank, AMG, Unicredit i GP Morgan - poinformował "skarb państwa".
W październiku, w ramach strategii na lata 2008-12 LOT poinformował, że zamierza w połowie przyszłego roku wejść na giełdę. Ministerstwo skarbu, które wyraziło zgodę, zakładało sprzedaż tylko nowych akcji, dzięki którym spółka miała zdobyć pieniądze na rozwój. Zgodnie z przepisami ustawy dotyczącej spółki, po ofercie skarb państwa zachowałby przynajmniej 51% akcji - przypomina dziennik. Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej, którzy od niedawna zajęli fotele w resorcie skarbu, nie wykluczali obniżenia udziałów państwa poniżej 51%.
Zmiana rządu miała również bezpośredni wpływ na przebieg piątkowego nadzwyczajnego walnego zgromadzenia LOT, które zostało przerwane.
Podczas tego posiedzenia miał zostać podwyższony kapitał Centralwings, spółki zależnej narodowego przewoźnika, o 40 mln zł. Walne miało również wyrazić zgodę na utworzenie przez LOT spółki Aircraft Maintenance Services i zatwierdzić decyzję zarządu LOT o uruchomieniu procesu przygotowawczego, związanego z wprowadzeniem akcji spółki na giełdę. Przerwane posiedzenie będzie kontynuowane 20 grudnia. Niewykluczone, że do tego czasu skarb państwa zmieni swoich przedstawicieli w radzie nadzorczej spółki - wyjaśnia "PB".
Obecnie 67,97 % akcji LOT jest w posiadaniu skarbu państwa, 25,1% - syndyka, a 6,93% należy do pracowników.

Zobacz całość »



Bezpłatne wizy dla Ukraińców do 20 grudnia

Zobacz całość »
Wizy dla obywateli Ukrainy, którzy wjeżdżają do Polski pozostaną bezpłatne do 20 grudnia, a nie jak wcześniej zapowiadano do 1 grudnia tego roku. Niestety, od 21 grudnia Ukraińcy będą musieli zapłacić za polską wizę aż 35 euro!
Protokół w sprawie ułatwień wizowych dla Ukraińców podpisali 30 listopada Radosław Sikorski, szef MSZ oraz Olexandr Motsyk, ambasador Ukrainy. Sikorski poinformował również, że do 20 grudnia bezpłatne będą również wizy, które będą obowiązywać w okresie po wejściu Polski do obszaru Schengen.
Szef resortu spraw zagranicznych zaznaczył, że podpisany w piątek, 30 listopada protokół ułatwi kontakty pomiędzy społeczeństwami Polski i Ukrainy. Poinformował - Niemal połowa wszystkich wiz, które wystawiamy, to wizy dla obywateli Ukrainy. Polska wchodzi do Schengen, ale nie zapominamy o naszych sąsiadach, strategicznych partnerach. Dodał również, że wizy będą wydawane szybciej oraz sprawniej.
Olexandr Motsyk, ambasador Ukrainy wyznał, że jego kraj jest bardzo wdzięczny Polsce za wsparcie Ukrainy w jej aspiracjach europejskich oraz euroatlantyckich. Dodał - Mamy nadzieję na to wsparcie w przyszłości.
Do postanowień podpisanego protokołu wpisanych zostało 14 kategorii obywateli Ukrainy, którzy będą zwolnieni z opłat za wizy. Wśród nich znaleźli się między innymi:
- bliscy krewni obywateli Ukrainy, którzy zamieszkują na terytorium Polski,
- uczniowie i studenci, którzy podróżują w celu podjęcia nauki,
- niepełnosprawni,
- osoby, które podróżują z przyczyn humanitarnych,
- dziennikarze,
- emeryci i renciści,
- dzieci do 18 lat.
Według MSZ bezpłatne wizy będzie mogła otrzymać prawie połowa obywateli Ukrainy, którzy wyjeżdżają do Polski.
Jednak rozpoczęcie stosowania przez Polskę zwolnień z opłat za wizy będzie możliwe dopiero w momencie wejścia w życie umowy pomiędzy Wspólnotą Europejską, a Ukrainą o ułatwieniach w wydawaniu wiz. Została ona już ratyfikowana przez stronę unijną, jednak nie została jeszcze ratyfikowana przez Ukrainę.
Wejście Polski do Schengen związane jest z wprowadzeniem opłat wizowych dla wszystkich państw spoza obszaru. Dla Ukrainy stawka ta będzie wynosić 35 euro. Nowe stawki miały wejść w życie już 1 grudnia, jednak polskie służby konsularne chciały mieć więcej czasu na przygotowanie się do zmian.

Zobacz całość »



Tatry: halny szaleje

Zobacz całość »
Od dwóch dni w Tartach szaleje halny, który w nocy z niedzieli na poniedziałek na Kasprowym Wierchu osiągał 115 km/h, natomiast w Zakopanem osiągał w porywach 90 km/h.
Typowym zjawiskiem dla halnego jest różnica temperatur na Kasprowym Wierchu i w Zakopanem. Na Kasprowym jest bowiem minus 4 stopnie a w Zakopanem plus 7 stopni. Wiatr spadając z gór podnosi ciepłotę średnio o jeden stopień na 100 metrów - powiedział synoptyk stacji PIM w Zakopanem. Wiatr będzie jeszcze wiał przez 2 - 3 dni, ale nie z taką siłą - dodał.
Na Kasprowym leży jeszcze około 90 cm śniegu, natomiast w Zakopanem w wielu miejscach już stopniał.
Na szczęście halny nie przyniósł dużych zniszczeń. Strażacy wyjeżdżali trzykrotnie, aby usunąć z jezdni połamane konary drzew.

Zobacz całość »



PKP Intercity: Wars nadal będzie obsługiwał gastronomię

Zobacz całość »
Prawdopodobnie tak kuchnią kolejową w PKP Intercity będzie nadal zarządzał Wars. Kontrakt na obsługę wagonów restauracyjnych i barowych ma być zawarty na kolejne 3 lata.
Jak donosi "Puls Biznesu" spółka PKP Intercity aż dwa razy ogłaszała przetarg na obsługę wagonów gastronomicznych. Pierwszy został odwołany. Do drugiego przystąpiła tylko jedna firma - Wars. Pozostali zainteresowani, ostatecznie nie złożyli ofert.
PKP Intercity za dzierżawę 100 wagonów barowych i restauracyjnych chce otrzymać minimum 2,1 mln. W dodatku wygrany musi w ciągu trwania kontraktu zainwestować w tabor 2 mln zł.

Zobacz całość »



Niemcy: restauratorzy protestują przeciwko zakazowi palenia

Zobacz całość »
Grupa o nazwie Inicjatywa Restauratorów Przeciwko Zakazowi Palenia zorganizowała na rynku we Frankfurcie strajk przeciwko zakazowi palenia. Liderzy grupy twierdzą, iż zakaz palenia, który od niedawna obowiązuje we wszystkich 16 niemieckich landach odstrasza klientów.
Luzie Hartel, założycielka Inicjatywy oznajmiła, iż około 95% klientów barów, pubów i restauracji to osoby palące, których teraz trzeba wyganiać na ulicę.
Decyzję dotyczącą palenia tytoniu w lokalach gastronomicznych i innych miejscach publicznych każdy z landów podejmował oddzielnie. Najbardziej radykalny zakaz jednak wprowadzono w Dolnej Saksonii.
Restauratorzy oświadczają, że jeżeli ustawa nie zostanie wycofana, to złożą skargę do Federalnego Sądu Konstytucyjnego, gdyż ustawa zmniejsza radykalnie ich zyski.

Zobacz całość »



Jurys Inn zbuduje hotele również w Polsce

Zobacz całość »
Czeski dziennik "Hospodarskie Noviny" podał, iż w ciągu pięciu lat w Polsce, Czechach i na Węgrzech powstanie 15 hoteli pod marką Jurys Inns.
Budowę hoteli sfinansuje irlandzki fundusz private equity Quinlan Private, który specjalizuje się w inwestycjach na rynku nieruchomości. Kosz inwestycji ma wynieść co najmniej 400 mln euro.
Firma Quinlan za 1,16 mld euro w czerwcu br. przejęła sieć hotelową Jurys Inns, oferującą hotele klasy średniej. Sieć ta zarządza 21 hotelami w Irlandii i Wielkiej Brytanii. W 2012 roku liczba obiektów ma wzrosnąć do 75.

Zobacz całość »



Ranking PPH&R: zwyciężył Hotel Vivaldi w Poznaniu

Zobacz całość »
W tegorocznej czwartej edycji konkursu kontroli hoteli należących do Polish Prestige Hotels & Resorts zwyciężył Hotel Vivaldi z Poznania. Drugie miejsce zajął hotel Belvedere w Zakopanem, a na trzecim uplasował się hotel Warszawa w Augustowie.
Badaniu standardu jakości usług zostało poddanych 37 hoteli w okresie od czerwca do września 2007 roku. Kontrola miała charakter całkowicie anonimowy, a jakość usług była oceniana z punktu widzenia gościa hotelowego.
Tajemniczy gość oceniał różnorodne aspekty związane z całościowym funkcjonowaniem hoteli w skupiając się na działalności hotelowej, działalności gastronomicznej, usługach rekreacyjnych i usługach biznesowych.
Konkurs PPH&R jest jedynym w Polsce konkursem przeprowadzanym w hotelowej grupie marketingowej. Badanie tworzy aktualny ranking hoteli PPH&R oraz porównuje do poprzednich wyników. Zawody skłaniają także do podnoszenia jakości usług w obiektach.
W tym roku konkurs przeprowadziła firma Secret Klient.

Zobacz całość »



Bilety kolejowe podrożeją o 10%?

Zobacz całość »
Według "Dziennika" po Nowym Roku czeka nas podwyżka ceny biletów kolejowych nawet o 10%.
Aktualnie spółki kolejowe prowadzą spór o cenę wynajmu lokomotyw. Podobno PKP Cargo chce znacznie podnieść ceny za wynajem swoich lokomotyw dla PKP Przewozy Regionalne i PKP Intercity. Przewoźnicy osobowi najprawdopodobniej w celu odbicia strat podniosą ceny biletów dla podróżnych.
Zarówno Łukasz Kurpiewski, rzecznik prasowy PKP Przewozy Regionalne jak i spółka PKP Intercity uspokajają, że podwyżek nie będzie. Jednak eksperci zgodnie twierdzą, że spór odbije się na kieszeniach podróżujących koleją.
Jeśli PKP Cargo zażąda większych pieniędzy za wynajem to Przewozy Regionalne muszą wydać z budżetu dodatkowe 200 mln zł, a Intercity 50 mln. A strat niestety nie mogą ponosić, gdyż wtedy program oddłużenia kolei może runąć w gruzach, bo spółka, która ma zostać oddłużona, nie może przynosić deficytu - wyjaśniają eksperci.

Zobacz całość »



Niemcy: rynek usług turystycznych wraca do poziomu sprzed 11 września 2001 roku

Zobacz całość »
W tym roku w Niemczech 0 3% wzrósł popyt na pakiety usług turystycznych, sprzedawane przez biura podróży. Osiągnął on prawie rekordowy poziom sprzed 11 września 2001 roku. Podobnie duży wzrost przewidywany jest teraz na rok 2008.
Właśnie takie dane wynikają z sondaży DRV, stowarzyszenia biur podróży oraz organizatorów turystyki w Niemczech, które zostały przedstawione podczas konferencji, która odbyła się w Belek, w Turcji.
Przewodniczący Klaus Laepple zaznaczył, że w 2007 roku popyt na pakiety czarterowe wzrósł o 2% w stosunku rocznym, natomiast popyt na podróże dalekodystansowe wzrósł aż o 7%. Odnotowano również wzrost popytu na rejsy morskie o 7% i na podróże przygotowywane na indywidualne zlecenie klienta o 4%.

Zobacz całość »



Czy katowickie lotnisko osiągnie w tym roku próg 2 mln pasażerów?

Zobacz całość »
Port Lotniczy Katowice - Pyrzowice przedstawił satysfakcjonujące wyniki za listopad 2007. W listopadzie bowiem lotnisko obsłużyło w sumie 148 149 pasażerów, z czego 15 099 z nich przypadło na ruch czarterowy.
W okresie od stycznia do listopada katowicki port odprawił 1 864 054 pasażerów. Zatem grudzień pokaże, czy lotnisko w Pyrzowicach osiągnie próg 2 mln odprawionych pasażerów.
W 2005 roku port lotniczy w Katowicach obsłużył dokładnie 1 092 385 pasażerów, a w 2006 roku już 1 458 411 pasażerów.

Zobacz całość »



Przewoźnicy lotniczy również stosują niedozwolone klauzule w swoich umowach

Zobacz całość »
W ogólnych warunkach przewozu taniej linii Centralwings znajdują się zapisy, które zezwalają na tzw. overbooking, czyli możliwość sprzedaży większej liczby biletów niż jest dostępnych miejsc w samolocie. Klienci, którzy posiadają bilety, a nie zostali przyjęci na pokład samolotu mają prawo do rekompensaty.
Zbliżający się czas ferii świąteczno-noworocznych sprzyja wyjazdom urlopowym. Dodatkowo wielu Polaków, którzy pracują za granicą będzie chciała powrócić na święta oraz Nowy Rok do domu. Najszybszym, a zarazem stosunkowo tanim środkiem transportu są linie lotnicze. Zawierając umowę przewozu z tanimi liniami lotniczymi, czyli kupując bilet zawsze powinno się dokładnie zapoznać z jej treścią. Należy sprawdzić, czy nie zawiera ona niedozwolonych klauzul umownych, które będą naruszały prawa klienta.
Istotne jest zapoznanie się z postanowieniami, które dotyczą rezerwacji, zakupu oraz ceny biletów, a także składania reklamacji. Podróżny powinien również zapoznać się z ogólnymi warunkami przewozu stosowanymi przez przewoźnika. Postanowienia warunków są wiążące dla klientów i wywierają takie same skutki prawne jak podpisana umowa. Dlatego też trzeba sprawdzić, czy ogólne warunki przewozu nie zawierają postanowień sprzecznych z prawem.
Podczas analizy ogólnych warunków przewozu taniej linii lotniczej Centralwings, Gazeta Prawna znalazła zapisy, które mogą naruszać prawa klientów. Jednym z nich jest par. 3 ust. 3 ogólnych warunków przewozu. Według tego paragrafu pasażer nie będzie uprawniony do przewozu, jeżeli przedstawiony przez niego bilet jest uszkodzony lub zmieniony bez wiedzy oraz zgody przewoźnika lub jego agenta. Jednak stosowanie takich zapisów nie jest dopuszczalne. Artykuł 3 ust. 2 Konwencji Warszawskiej o odpowiedzialności przewoźnika lotniczego mówi, że bilet podróżny stanowi dowód zawarcia umowy o przewóz, ale jednocześnie ten sam przepis wskazuje, że brak, nieprawidłowości lub zgubienie biletu nie narusza istnienia i ważności umowy o przewóz. Dlatego też, jeżeli umowa o przewóz została zawarta w sposób prawidłowy, natomiast pasażer zgubił bilet powinien mimo to zostać dopuszczony do lotu.
Dużo wątpliwości budzą też postanowienia dotyczące overbookingu, czyli sprzedaży większej ilości biletów niż jest miejsc w samolocie. Ogólne warunki przewozu Centralwings w par. 22 zakładają, że przewoźnik ma prawo odmówić przyjęcia na pokład pasażera mimo, że ma on potwierdzoną rezerwację i ważny bilet. Overbooking pozwala przewoźnikom ustrzec się przed sytuacją, kiedy duża liczba pasażerów w ostatniej chwili zrezygnuje z lotu, a rezerwowane wcześniej miejsca marnują się.
Stosowanie takich zapisów nie jest zabronione przez prawo, ale klientom, którzy znajda się w takiej sytuacji przysługuje prawo do rekompensaty. W przypadku, gdy pasażer bez swojej winy nie otrzyma opłaconego miejsca w samolocie, stosowane jest rozporządzenie (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z 11 lutego 2004 roku, które ustanawia wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład, odwołania lub dużego opóźnienia lotów. Rozporządzenie obowiązuje we wszystkich krajach Unii Europejskiej i jest podstawą do orzekania w sprawie odszkodowań oraz rekompensat przez sądy wszystkich krajów Unii. Zgodnie z rozporządzeniem pasażer ma prawo żądania zmiany trasy, uzyskania zwrotu ceny biletu, odszkodowania, a także przelotu do pierwszego miejsca odlotu. Dodatkowo w przypadku overbookingu, pasażer ma również prawo do zażądania od przewoźnika udostępnienia mu pisemnej informacji o przysługujących uprawnieniach, w tym także o prawie do rekompensaty.
Wątpliwości Gazety Prawnej wzbudził również par. 19 ust. 4 ogólnych warunków przewozu, który ogranicza prawa klientów do składania reklamacji. Zgodnie z przepisem odpowiedzialność przewoźnika ograniczona jest wyłącznie do szkód, które powstały przy przewozie własnym rejsem lub na przelotach opatrzonych kodem przewoźnika. Jednak nieopatrzenie biletu kodem przewoźnika z jego winy lub niedopatrzenia nie może wywoływać negatywnych skutków dla klientów. Dlatego też niedopełnienie obowiązków przez przewoźnika nie może wyłączać prawa do dochodzenia odszkodowań przez poszkodowanych.
Poza wymienionymi przepisami, ogólne warunki przewozu Centralwings są jasne i szczegółowe i nie powinny budzić wątpliwości interpretacyjnych. Dlatego też klienci, którzy zdecydują się na podpisanie umowy przelotu z tym przewoźnikiem nie powinni obawiać się, że postanowienia ogólnych warunków przewozu naruszą ich prawa.
Jeżeli umowa przewozu zawiera niedozwolone klauzule umowne, wówczas należy:
- zwrócić się do przewoźnika z prośbą o usunięcie klauzuli z umowy,
- zwrócić się do prezesa UOKiK o sprawdzenie, czy wskazane przez niego zapisy nie stanowią klauzul niedozwolonych,
- jeżeli przewoźnik nie usunie klauzuli, wówczas można wnieść pozew do sądu (wydział cywilny) o ustalenie, czy konkretne postanowienie umowy stanowi klauzulę niedozwoloną.

Zobacz całość »



Kraków: Powstaje nowoczesny hotel przypominający kształtem rozdeptaną żabę

Zobacz całość »
Rozpoczęła się budowa nowoczesnego hotelu S.O.F w sąsiedztwie planowanego Centrum Kongresowego przy rondzie Grunwaldzkim w Krakowie. Inwestycja ma zostać zakończona za niecałe półtora roku.
Inwestorem budowy jest spółka SOF Dębniki Development. Jej udziałowcami są austriacki deweloper UBM Polska, znany głównie z realizacji hotelu Radisson w Krakowie oraz Gd&K Group.
Nazwa hotelu S.O.F jest skrótem od angielskiego określenia "steped on frog", czyli "rozdeptana żaba". Współautorzy projektu z krakowskiej pracowni Ovotz Design Lab zaznaczają - Wystarczy spojrzeć na przestrzenny model hotelu. Czyż nie przypomina kształtem rozdeptanej żaby?
Architekci z Ovotz pracowali nad projektem wraz z GD&K Consulting i Jurgenem Mayerem, młodym niemieckim projektantem, który prowadzi w Berlinie swoje autorskie studio.
Wnętrza hotelu zostały zaprojektowane w pracowni Joi Design z Hamburga. Jednak właśnie na pomyśle Mayera opiera się forma budynku. Elewacje wskazują na charakterystyczny styl Niemca, który znaleźć można również w większości jego dotychczasowych realizacji. Jest to klockowa mozaika wzorów, które przebiegają równolegle po wszystkich ścianach i przypominają przekrój ludzkiej tkanki. Podobne rozwiązania niemiecki architekt zastosował między innymi w projekcie budynku sądu w Hasselt i centrum studenckim przy Karlsruhe University.
Atutami projektu są z wysokiej jakości materiały, które będą wykorzystane do wykończenia elewacji. Wojciech Witek, architekt z Ovotz design Lab poinformował - Zarówno białe, jak i czarne elementy fasad to aluminium, przeplatane ciemnym szkłem. Istotnym założeniem koncepcji było stworzenie oryginalnej bryły, która stanie się ikoną oraz nada budynkowi bezprecedensowego charakteru.
Według pierwotnego planu, budynek, który powstaje przy ulicy Monte Cassino miał pełnić funkcje tylko biurową. Jednak ze względu na ogromne zainteresowanie tą prestiżową lokalizacją firm hotelowych, inwestorzy postanowili umieścić tam Park Inn. Właścicielem marki jest Rezidor SAS, firma która posiada wiele sieci hotelarskich na całym świecie. Kontrakt na zarządzanie hotelem podpisano na 20 lat.
S.O.F będzie hotelem mającym trzy i pół gwiazdki. Budynek będzie miał sześć kondygnacji, w tym cztery hotelowe, gdzie znajdą się 152 pokoje. W przyziemiu znajdą się lobby recepcyjne, restauracja oraz bar. Dodatkowo w budynku ma znajdować się również kompleks konferencyjny, który będzie zlokalizowany na pierwszym piętrze.
Michał Górski, architekt z Ovotz design Lab przyznał - Hotel może stanowić doskonałe uzupełnienie planowanego przez miasto Centrum Konferencyjnego, które ma powstać w sąsiedztwie. Goście będą mogli przygotowywać się do wystąpień w specjalnie do tego przygotowanych salach.
W obiekcie będzie znajdować się sala konferencyjna na 500 osób oraz sala balowa na 300 gości z możliwością podzielenia jej na dwie niezależne części. Dodatkowo zaprojektowane zostały również mniejsze, 50-osobowe sale seminaryjne.
Na pierwszym piętrze znajdzie się również fitness, spa oraz sauna. Natomiast w części podziemnej znajdzie się parking na 72 miejsca.
Inwestycja w sumie ma kosztować około 26 mln euro.

Zobacz całość »



Ustka: radni nie chcą plaży dla palących turystów

Zobacz całość »
Władze Ustki planowały, że na swojej plaży wydzieli się miejsca do wypoczynku specjalnie dla palaczy. Jednak koncepcja nie dojdzie do skutku, gdyż radni nie zaakceptowali pomysłu.
Jacek Cegła, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Ustce mówi, iż ten pomysł przyciągnąłby do miasta nowych turystów i byłby doskonała formą reklamy. Ustka byłaby pierwszym nadmorskim kurortem na Pomorzu, gdzie osoby palące miałyby miejsce dla siebie. A osoby niepalące nie musiałby wdychać dymu i czuć z tego powodu dyskomfort.
Natomiast członkowie miejskiej komisji gospodarczej bardziej opowiadają się za promowaniem miejsc dla niepalących, niż dla palących.
Radni Ustki nie zgodzili się natomiast, aby na plaży powstał specjalny sektor dla psów.

Zobacz całość »



::: 2007-12-05 :::


W Małopolsce rozpoczyna się sezon zimowy

Zobacz całość »
W Małopolsce rozpoczyna się właśnie sezon zimowy - przedsiębiorcy turystyczni przygotowują już miejsca noclegowe dla osób, które zamierzają spędzić czas na południu Polski. Powstają kolejne obiekty wypoczynkowe, rośnie także zapotrzebowanie na profesjonalnie wyszkoloną kadrę obsługującą coraz bardziej wymagających gości.
Wydział Turystyki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego w Krakowie informuje, że województwo małopolskie oferuje łącznie ponad 60 tysięcy miejsc noclegowych i liczba ta nadal rośnie. Wśród nich znajduje się 337 obiektów hotelarskich typu: hotele, motele oraz pensjonaty, które mogą przyjąć turystów przez cały rok. Wniosek o kategoryzację złożyło również 10 kolejnych obiektów.
Już pod koniec grudnia do Małopolski zaczną przyjeżdżać turyści, którzy chcą spędzić tu święta Bożego Narodzenia, Sylwestra i Nowy Rok. Czekać będą na nich przede wszystkim Kraków i Zakopane. - Są to miejsca, które niezależnie od trwającego sezonu, odwiedza ogromna liczba turystów - mówi Dominika Telega, koordynator unijnego projektu "Turystyka - wspólna sprawa", w ramach którego tworzy się kolejne atrakcje dla turystów w Małopolsce oraz szkoli kadrę pracującą w turystyce. - W ubiegłym roku do samego Krakowa przyjechało ponad 6 mln gości, z czego blisko 60% to cudzoziemcy, głównie Anglicy i Niemcy - dodaje Telega.
Kraków, jak co roku zaprasza na Sylwestra na Rynku Głównym, a tu na zabawę w rytmach disco przy przebojach Boney M, Czerwonych Gitar i Budki Suflera. Restauracje i puby także przygotowały wiele propozycji, w tym bale i imprezy tematyczne, odpowiednio do indywidualnych oczekiwań gości.
Z kolei Święta i okres noworoczny w Zakopanem to raj dla miłośników białego szaleństwa. - Polscy turyści na zimowy wypoczynek i narciarskie szaleństwo wybierają poza Zakopanem także Bukowinę Tatrzańską, Poronin, Kościelisko czy Białkę Tatrzańską - wylicza Dominika Telega i dodaje, że współpraca przedsiębiorców turystycznych w Białce jest przykładem profesjonalnego, sieciowego produktu turystycznego.
- Właściciele 11 wyciągów porozumieli się w sprawie wprowadzenia wspólnego skipassu - wyjaśnia Telega. - Do dyspozycji turysty, oprócz wyciągów, oddano także wiele pensjonatów i innych obiektów, które oferują szereg atrakcji, między innymi SPA czy wellness. Sauna i basen to standardowe atrakcje tamtejszych ośrodków. - Tradycyjnie organizujemy sylwestra na stoku z pokazem sztucznych ogni. Narciarze będę mieli zapewnioną możliwość skorzystania z odpowiednio przygotowanej gastronomii - reklamuje swój ośrodek Paweł Dziubasik, właściciel Pensjonatu Bania w Białce Tatrzańskiej. - Z roku na rok obserwujemy wzrost popularności Białki Tatrzańskiej jako miejsca zimowego wypoczynku. Już teraz większość miejsc w sezonie zimowym jest zarezerwowana - dodaje.
Tłumy gości w sezonie powodują zwiększenie się liczby obiektów obsługujących turystów. Towarzyszy temu także wzrost zapotrzebowania na profesjonalnie wyszkoloną kadrę obsługującą gości. - Właściciele hoteli, pensjonatów oraz ośrodków wypoczynkowych widzą potrzebę podnoszenia kwalifikacji swoich i zatrudnionych pracowników. Potwierdza to coraz większe zainteresowanie szkoleniami oraz doradztwem w ramach projektu "Turystyka - wspólna sprawa" w województwie małopolskim - mówi koordynatorka projektu. - Wśród blisko 40 tematów kursów menedżerowie przedsiębiorstw turystycznych mogą znaleźć między innymi zajęcia z organizacji przedsiębiorstwa czy sprawnego zarządzania kadrami - wylicza. Osoby pracujące przy obsłudze ruchu turystycznego uczestniczą z kolei w kursach kelnerskich, barmańskich, uczą się również technik kulinarnych, a także podstawowej pomocy medycznej w turystyce.
Problemem może być tylko pogoda, bo po obfitych opadach śniegu i niskich temperaturach z listopada, zostały na razie tylko wspomnienia.

Zobacz całość »



Kraków: 8 mln turystów rocznie i.. tragiczna komunikacja nocna

Zobacz całość »
W serwisie YouTube ukazał się amatorski film, który został nakręcony w autobusach jeżdżących nocą po Krakowie. Pokazuje on nie najlepszy obraz krakowskich nocnych autobusów. Autorzy filmu zamierzają w ten sposób doprowadzić do zmian w działaniu komunikacji w Krakowie.
Na filmie widać tłum ludzi, którzy jadą spod Dworca Głównego w kierunku Nowej Huty oraz Bieżanowa. Jeden mężczyzna dociska drzwi w przepełnionym pojeździe, a inny zapiera się, aby wepchnąć do środka koleżankę. Kierowca musi tłumaczyć czekającym ludziom, że nie może ich zabrać. A dla kontrastu pokazano puste wnętrze autobusu 604, którego trasa omija centrum Krakowa.
Tylko przez trzy dni film obejrzało już ponad 13 tys. osób. Do grona widzów dołączył też wiceprezydent Starowicz, który odpowiedzialny jest za komunikację miejską. Ocenił - Tendencyjny. Z naszej wiedzy wynika, że nie ma problemu.
Według wiceprezydenta sytuacje, jakie zostały utrwalone na filmie miały miejsce tylko raz, w połowie października w momencie, gdy jednorazowo pojawił się "problem dużej frekwencji" i wówczas 30 osób musiało zostać na przystanku przy Dworcu Głównym.
Jednak po przejrzeniu analizy frekwencji w nocnych autobusach Starowicz przyznał, że problem istnieje. Zaznaczył - Przeglądając te dane, należałoby uznać, że w soboty należy dopasować ofertę transportową do popytu. Uważa on, że poprawa sytuacji należy do Zarządu Dróg i Transportu. Wit Nirski, rzecznik ZDiT wyznał - W tej chwili nie stać nas na uruchomienie dodatkowych kursów, po prostu nie ma na to pieniędzy w budżecie miasta.
Roczny budżet na komunikację zbiorową wynosi w Krakowie blisko 300 mln zł. Natomiast na uruchomienie jednego autobusu potrzeba dodatkowo 55 tys. zł rocznie.
Film na stronie YouTube umieścili Rafał Terkalski i Paweł Paruch, autorzy strony nocne-krakow.prv.pl. Wyznali - Kończymy prace nad projektem zmian w komunikacji nocnej, tak aby działała ona podobnie jak w innych większych miastach. Chcą między innymi utworzenia punktu przesiadkowego na placu Matejki, skąd w regularnych odstępach czasu odjeżdżałyby nocne autobusy. Nirski przyznał - Nie mówimy nie, możemy się nad tym zastanowić po zakończeniu kilku dużych inwestycji drogowych, przede wszystkim przebudowy ronda Mogilskiego.
Wiceprezydentowi Starowiczowi również spodobał się pomysł z internetu. Wyznał - Może ten wątek warto przemyśleć.

Zobacz całość »



Wieliczka - coraz więcej osób zwiedza kopalnię

Zobacz całość »
W tym roku Kopalnia Soli w Wieliczce odnotowała znaczny wzrost liczby turystów. Ważnym wydarzeniem tego roku było też zlikwidowanie wycieku w poprzeczni Mina oraz przekształcenie w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa.
Najważniejsze wydarzenia tego roku omawiane były w poniedziałek, 3 grudnia w wielickich podziemiach podczas uroczystej akademii z okazji "Barbórki". Przed akademią odbyła się msza św. w kaplicy św. Kingi.
Kopalnia Soli w Wieliczce ma dwie patronki: patronkę górników św. Barbarę i patronkę górników solnych św. Kingę.
W ciągu dziesięciu miesięcy 2007 roku kopalnię w Wieliczce odwiedziło ponad milion turystów, czyli tyle samo, ile przez cały ubiegły rok. Ponad połowę zwiedzających stanowili cudzoziemcy.
1 maja tego roku Kopalnia Soli "Wieliczka" Przedsiębiorstwo Państwowe na mocy aktu komercjalizacji z 23 lutego przekształcone zostało w jednoosobową Spółkę Skarbu Państwa. Celem komercjalizacji nie była prywatyzacja tworzonej spółki. W akcie komercjalizacji można przeczytać między innymi: "mając na względzie, iż Kopalnia Soli Wieliczka zarządza bezcennym, wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa Narodowego i Przyrodniczego UNESCO, skarbem kultury".
W tym roku władzom kopalni udało się w znaczny sposób ograniczyć istniejące w kopalni od wieków zagrożenie wodne. 15 października został całkowicie zamknięty wyciek w poprzeczni Mina, który w 1992 roku sprowadził na kopalnię oraz mieszkańców Wieliczki widmo katastrofy.
Kopalnia osiągnęła również sukces w ubieganiu się o środki z Unii Europejskiej na odnowę XIV-wiecznego szybu Regis. Modernizacja szybu pozwoli na udostępnienie zabytkowych wyrobisk oraz stworzenie alternatywnych tras zwiedzania podziemi. 2 października tego roku projekt zaakceptowała Komisja Europejska. Całkowity koszt projektu wynosi 10,5 mln euro, natomiast maksymalne dofinansowanie ze środków EFRR może wynieść 8,925 mln euro.
W kwietniu tego roku 110 metrów pod ziemią oddano do użytku centrum konferencyjno-wystawiennicze w komorze Drozdowice. Na potrzeby Podziemnego Ośrodka Rehabilitacyjno-Leczniczego wyremontowana została usytuowana 135 metrów pod ziemią Stajnia Gór Wschodnich. Natomiast w maju poświęcona została komora pod budowę kaplicy Jana Pawła II na głębokości 125 metrów. Na trzecim poziomie odnowiona została kaplica św. Krzyża.
W pobliżu szybu Daniłowicza odtworzony został budynek dawnych Łazienek Salinarnych, gdzie urządzony zostanie czterogwiazdkowy hotel.
Kopalnia prowadziła także intensywne prace rekultywacyjne na terenie tzw. "Psiej Górki", skąd pobierany był piasek do zasypywania wyrobisk. Prace zmierzają do budowy nowoczesnej bazy sportowo - treningowej - Wielickiego Centrum Sportu, które ma aspiracje do roli ośrodka treningowego dla uczestników Euro 2012.
Zbigniew Zarębski, prezes zarządu kopalni soli "Wieliczka S.A." wyznał - Chciałbym podziękować górnikom, bo to ich myślenie i praca sprawiły, że kopalnia wygląda dziś tak wspaniale.
Kopalnia w Wieliczce działa nieprzerwanie od połowy XIII wieku. Przez siedem stuleci górnicy wyrobili w niej 7,5 mln metrów sześciennych tzw. pustek poeksploatacyjnych. W tym samym czasie na dziewięciu poziomach sięgających do 327 metrów w głąb wydrążonych zostało 26 szybów i wybrano sól z 2040 komór. Pod Wieliczką powstał labirynt liczący w sumie blisko 300 kilometrów korytarzy.
Zorganizowany ruch turystyczny trwa w Kopalni Soli od końca XVIII wieku. Obecna trasa turystyczna liczy 2,5 km długości oraz obejmuje ponad 20 komór. W 1978 roku kopalnię wpisano na I Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO.

Zobacz całość »



Otwarcie hotelu Renesans w Krynicy-Zdroju

Zobacz całość »
W nadchodzące święta w Krynicy-Zdroju przyjmie po raz pierwszy gości nowy, zlokalizowany w centrum uzdrowiska - hotel Renesans.
Hotel jest własnością spółki Galicjanka II, która 10 lat temu kupiła pensjonat Renesans z 1934 roku. Po gruntownej modernizacji obiekt może starać się o 4 gwiazdki.
Obecnie hotel dysponuje 50 pokojami, 8 apartamentami, restauracją, pubem, kawiarnią oraz dwupoziomowymi parkingami.
Prezes spółki Ryszard Potoniec ma już w planach budowę kolejnych hoteli w samej Krynicy i jej okolicach.

Zobacz całość »



Turez oferuje tanie hotele dla kibiców Euro 2008

Zobacz całość »
Internetowy serwis Turez przygotował specjalną ofertę hotelową w miastach, w których odbędą się mecze Euro 2008. Na stronach Turez można wybrać hotel według daty, miasta oraz odległości od stadionu.
Euro 2008 odbędzie się w czerwcu w Austrii i Szwajcarii i po raz pierwszy Polska reprezentacja w historii, awansowała do finałów. W sumie rozegranych zostanie 31 meczy na 8 stadionach w Wiedniu, Salzburgu, Innsbrucku, Klagenfurt, Bazylei, Zurychu, Bernie, oraz Genewie.
Ceny w Turez zaczynają się już od 121 zł za noc. Nocleg w dniu finałów (29 czerwca) w dwugwiazdkowym hotelu niespełna 6 km od stadionu Ernst Happel we Wiedniu, kosztuje jeszcze 331 zł za noc wraz ze śniadaniem.
Serwis Turez jest ogólnopolskim internetowym biurem podróży oferującym hotele po bardzo niskich cenach, często niższych niż bezpośrednio w hotelu. Portal współpracuje z firmą hotels.com, należącą do jednej z największych firm turystycznych na świecie.

Zobacz całość »



GDDiA: 7 firm rywalizuje o budowę MOP-ów

Zobacz całość »
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przyjęła pod koniec października br. wstępne wnioski od potencjalnych inwestorów MOP-ów przy autostradach. Firmy chcą budować przy przy trasach A2 Konin - Stryków i A4 Wrocław - Katowice stacje benzynowe, hotele i parkingi.
W przetargu rywalizuje 7 konsorcjów: BP, Gromada, Felix, Atos Portos i Aramis oraz hotel TOTU; Łukoil z Gromadą; Lotos z J.W. Construction i AXA Reisgastronome; Orlen, Autogrill, Gromada J.W. Construction; Stell, Autogrill, Colliers Hotel; Statoil, PTTK, Gromada, Arex i J.W. Construction; Autogrill, Orlen i Stell.

Zobacz całość »



Turkmenistan stanie się rajem dla turystów?

Zobacz całość »
Przywódca Turkmenistanu zainaugurował budowę szacowanego na 5 mld dolarów kompleksu turystycznego na wybrzeżu Morza Kaspijskiego, który powstaje z myślą o otwarciu tego kraju na świat. Oddalony od niego w czasach ZSRR oraz podczas 21-letnich rządów Saparmurada Nijazowa kraj, powoli otwiera swe drzwi od chwili, gdy przed rokiem do władzy doszedł Kurbankuły Berdymuchammedow.
W przeciwieństwie od Nijazowa, który zakazywał opery i baletu, Berdymuchammedow zabiega o przyciągnięcie do kraju zagranicznych inwestycji i przekształcenie go w region turystyczny. W poniedziałek prezydent oficjalnie otworzył budowę kompleksu na wybrzeżu Morza Kaspijskiego, gdzie powstaną dziesiątki nowych hoteli, drogi i parki. "- Każdy rząd kraju, który ma takie wybrzeże, powinien uważać to za błogosławieństwo" - powiedział Berdymuchammedow po uroczystości otwarcia.
Media państwowe zachwalają ten region jako atrakcję turystyczną, krytycy z kolei są zdania, że długie zimy i lokalizacja osłabiają jego walory. W budowę tego "raju turystycznego", jak go nazywają władze republiki, zostanie zainwestowany miliard dolarów - dodał prezydent. Zagraniczne kompanie, w tym rosyjska Itera i francuska Bouygues, zapowiedziały zainwestowanie w kompleks 4 miliardów dolarów. Władze Turkmenistanu planują zwolnienia podatkowe dla firm budowlanych oraz ułatwienie procedur wizowych.

Zobacz całość »



Tragi ILTM w Cannes: możliwości rozwoju turystyki luksusowej

Zobacz całość »
W Cannes trwa szósta edycja targów International Luxury Travel Market 2007 poświęconych tematyce turystyki luksusowej. Na targach o charakterze B2B spotykają się przedstawiciele tej na razie wąskiej branży.
Na konferencji inaugurującej omawiano głównie tematykę zmian klimatycznych, która znajduje się w centrum nowej polityki WTO. Targi poruszają także kwestie rozwoju turystyki w ogóle.
Przedstawiono także raport dotyczący obecnej sytuacji działu podróży luksusowych, jego tendencji, zakresu i wartości, oraz ewolucji profilu klienta.
ILTM odbywają się w Pałacu Festiwali i Kongresów i potrwają do 6 grudnia.

Zobacz całość »



Finał Ogólnopolskiego Forum Informacji Turystycznej w Tarnowie

Zobacz całość »
Zakończyło się Ogólnopolskie Forum Informacji Turystycznej w Tarnowie, które zgromadziło przedstawicieli centrów informacji turystycznych z całej Polski. W sumie przybyło blisko 70 osób.
Tematem dominującym podczas spotkania była kwestia: "Informacja turystyczna a turystyka miejska". Podczas konferencji swoje wystąpienia mieli: Jacek Szafader i Jacek Janowski z Polskiej Organizacji Turystycznej, Tomasz Majka z Polskiej Agencji Rozwoju Turystyki, ks. Tadeusz Bukowski - Dyrektor Muzeum Diecezjalnego w Tarnowie, Elżbieta Kantor z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, Barbara Tekieli ze Stołecznego Biura Informacji i Promocji Turystycznej, Paweł Mierniczak z Małopolskiej Organizacji Turystycznej oraz Andrzej Łabno - prezes tarnowskiego PTTK.
Podczas drugiego dnia Forum zaprezentowano dorobek najlepszych centrów IT w kraju. Prezentacje przygotowała Wadowicka Informacja Turystyczna, Lubelski Ośrodek Informacji Turystycznej oraz Tarnowskie Centrum Informacji. Uczestnicy zwiedzili także tarnowskie muzea Etnograficzne i Diecezjalne, monumentalne oraz pomniki nagrobne Tarnowskich i Ostrogskich w tarnowskiej katedrze.
Organizatorem i fundatorem imprezy była Polska Organizacja Turystyczna, pomagało jej Tarnowskie Centrum Informacji.

Zobacz całość »



Do 2013 roku budowa i modernizacja lotnisk w Polsce pochłonie 7 mld zł

Zobacz całość »
Według szacunków firmy badawczej PMR do 2013 roku na polskich lotniskach zostaną zrealizowane inwestycje za ponad 7 mld zł. Najwięcej środków otrzymają lotniska w Krakowie, Katowicach, Gdańsku, Warszawie i Wrocławiu, czyli porty w miastach rozgrywek piłkarskich Euro 2012.
Wsparcie finansowe od Unii Europejskiej zostanie przekazane także na budowę nowych lotnisk: w Modlinie, Lublinie i Białymstoku oraz mniejszych lotnisk regionalnych pod Opolem i Koszalinem - twierdzi PMR.
Według specjalistów największy wpływ na wyniki branży lotniczej w Polsce mają lotniska regionalne (Wrocław, Gdańsk, Kraków i Katowice), które notują ciągłe wzrosty. Specjaliści twierdzą także, że rok 2007 będzie rekordowym rokiem pod względem obsłużonych pasażerów - przewiduje się, że polskie lotniska przyjmą ponad 19 mln osób.
Aktualnie bardzo zauważalne jest zjawisko zwiększania przewagi portów regionalnych nad warszawskim Okęciem. W tym roku pierwszy raz Okęcie obsłuży mniej niż połowę wszystkich pasażerów odprawionych w Polsce. Badacze PMR przewidują, iż w 2020 roku regionalne porty będą obsługiwać blisko 2/3 ruchu pasażerskiego w Polsce. Przekładając na liczby w 2020 r. lotniska regionalne obsłużą 31 mln pasażerów, a Warszawa - 18 mln.
Okęcie ciągle zwleka z terminem oddania do użytku nowej hali odlotów w Terminalu 2, która umożliwiłaby obsługę większej liczby pasażerów.
Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze, które zarządza lotniskiem w Pyrzowicach planuje zbudowanie na Euro 2012 nowego terminala o rocznej przepustowości - 5 mln pasażerów.
W czerwcu br. ówczesny wiceminister rozwoju regionalnego Władysław Ortyl poinformował, iż wybrał 11 zasadnych merytorycznie wniosków o dofinansowanie budowy i modernizacji lotnisk. Do resortu rozwoju regionalnego wpłynęły 32 wnioski. Gdy jeszcze nie wiadomo było o organizacji Euro w Polsce na ten cel przeznaczone było 100 mln zł, po zakwalifikowaniu Polski do Euro 2012 kwotę zwiększono do 120 mln zł - dodał Ortyl.

Zobacz całość »



Najwyższy budynek Europy będzie zbudowany w Warszawie. Będzie w nim również hotel.

Zobacz całość »
W naszej stolicy za cztery lata będziemy podziwiać największy budynek kontynentalnej Europy - czytamy w "Rzeczpospolitej". 280-metrowy drapacz chmur z 68 kondygnacjami powstanie nieopodal placu Zawiszy i będzie gotowy w 2011 roku.
Budowla będzie łączyła w sobie funkcje apartamentowe, hotelowe i biurowe. Najwyższe kondygnacje zajmie ponad 300 apartamentów. Niżej zlokalizowany będzie hotel na 200 pokoi. Najniżej będą powierzchnie biurowe.
Koszt całej inwestycji szacowany jest na nieco ponad miliard złotych. Jak nieoficjalnie podaje dziennik, 9% kosztów sfinansuje zależna od Kulczyk Holding spółka Chmielna Development, a resztę wyłoży konsorcjum banków.
Aktualnie najwyższym budynkiem Europy jest mający 258,7 m wysokości - Commerzbank Tower we Frankfurcie nad Menem. Warszawska budowla ma mieć 260 m plus iglica, co łącznie da 282,4 m.

Zobacz całość »



UE: nie będzie podwyżki VAT-u np w gastronomii!

Zobacz całość »
Unijni ministrowie finansów na spotkaniu w Brukseli zdecydowali, iż nie będzie podwyżki stawki VAT na niektóre towary i usługi. Polska może jeszcze więc do 2010 roku stosować zredukowaną stawkę podatku VAT.
Oznacza to, że od nowego roku nie będzie podwyżek cen usług gastronomicznych, książek i czasopism specjalistycznych, czy nieprzetworzonych artykułów rolnych.
W zamian za utrzymanie niższej stawki, Komisja Europejska chce, aby kraje członkowskie porozumiały się w sprawie gruntownej reformy systemu VAT. KE oczekuje, że reforma przyniosłaby stosowanie niższych stawek podatkowych aniżeli minimalna, 15-procentowa.
Oprócz Polski z decyzji Brukseli cieszą się - Czechy, Cypr, Malta i Słowenia.

Zobacz całość »



Co dalej z POT?

Zobacz całość »
Obecnie o Polskiej Organizacji Turystycznej bardzo źle się mówi. W całej swojej historii istnienia nie miała jeszcze aż tak złej opinii. W swoim expose premier Donald Tusk nie odczytał przygotowanego zdania o POT, a dodał własny komentarz, że taka organizacja powinna przestać istnieć. W mediach ogólnopolskich, regionalnych oraz lokalnych pojawiają się publikacje o zbliżającej się likwidacji POT.
Wiele osób, dzięki istnieniu POT mogło zwiedzić prawie cały świat. Jeden z członków kierownictwa tuż przed rozstaniem się z organizacją otrzymał od ministra gospodarki zgodę na podróż dookoła świata po czterech kontynentach. Same bilety lotnicze kosztowały ponad 20 000 zł, a do tego doszły jeszcze wysokiej klasy hotele, bankiety oraz transfery. Efektem odbytej podróży są wyłącznie niezapomniane wspomnienia uczestnika wyprawy.
Nowy premier Donald Tusk zna POT jako organizację konfliktogenną, gdzie z medialnych przekazów widać jak samorząd terytorialny oraz gospodarczy robią wszystko, aby sprzeciwić się woli ministra.
Obecnie POT ma bardzo osłabioną pozycję. Polska przegrała rywalizację o organizacje Expo 2012, istnieje też wiele niewiadomych z organizacją Euro 2012. Stąd też POT nie jest teraz w centrum uwagi, a nawet staje się przysłowiową kulą u nogi dla nowego rządu.

Zobacz całość »



Berlin: największy diabelski młyn świata przyciągnie 2 mln turystów

Zobacz całość »
Za dwa lata Berlin skusi turystów nową atrakcją - największym kołem obserwacyjnym na świecie. Diabelski młyn zlokalizowany będzie w pobliżu ogrodu zoologicznego, w zachodniej części stolicy Niemiec.
Diabelski młyn w Berlinie ma mieć 185 metrów wysokości, i będzie wyższy od najwyższego obecnie na świecie obiektu tego typu na świecie o 25 metrów. Aktualnie mianem tym posługuje się karuzela o wysokości 160 metrów w chińskim Nanchang. Podobne atrakcje powstają obecnie również w Las Vegas i Singapurze, ale tamte mają mieć około 180 metrów.
Koszt całej inwestycji ma sięgnąć 120 milionów euro. Panoramę miasta będzie można oglądać już pod koniec 2009 roku. Na obwodzie koła będzie zamontowanych 36 kabin, a czas przejażdżki młynem to 35 minut. Cena biletu to przypuszczalnie 11 euro.
Inwestor szacuje, że karuzela przyciągnie do Berlina rocznie ponad 2 miliony turystów.

Zobacz całość »



Nieprzyjemna podróż pociągiem międzynarodowym PKP

Zobacz całość »
Jedna z czytelniczek Gazety Wyborczej opisała swoją podróż pociągiem PKP na trasie Poznań -Frankfurt nad Odrą. Emilia K. zaznacza, że ma nadzieję, że dzięki jej wyznaniu uda się rozpocząć dyskusję nad skandalicznymi warunkami podróży, jakie PKP przygotowuje swoim klientom na najbliższe tygodnie, w tym też na czas wejścia Polski do układu z Schengen.
W niedzielę, 25 listopada Emilia K. dowiedziała się w informacji kolejowej na dworcu w Poznaniu, że z powodu modernizacji odcinka pomiędzy Słubicami, a Frankfurtem pociąg, którym zazwyczaj dojeżdżała do Niemiec kończy swój bieg w Rzepinie, gdzie na podróżnych będzie czekać komunikacja zastępcza. Po osiemdziesięciu podróżnych, którzy musieli w Rzepinie wysiąść z pociągu podjechał po 15 minutach autobus z 51 miejscami dla pasażerów. Kierowcy wraz z panią konduktor udało się pomieścić wszystkie osoby w pojeździe. Jednak dalsza podróż nie należała do wygodnych i bezpiecznych.
Granicę podróżni przekraczali w Świecku, gdyż autokary nie mogą przejeżdżać przez most w Słubicach. Przed przejściem granicznym kierowca poinformował, że Niemcy nie wpuszczą do ich kraju, jeżeli ludzie będą stali. Dlatego też zaproponował im opuszczenie autobusu i oczekiwanie na następny, który miał się pojawić za chwilę. W tym czasie na zewnątrz padał gesty śnieg, a dodatkowo pasażerowie mieli wysiąść na drodze szybkiego ruchu. Większość ze stojących osób uznała informację kierowcy za dowcip. Wówczas kierowca obrzucił opornych garścią wulgaryzmów i stojący wysiedli. W autokarze zostało tylko dwóch stojących Hiszpanów, którzy chcieli się dostać na berlińskie lotnisko. Emilia K. wyznała, że spóźniła się na pociąg. Przyznała też, że konduktorka na pytanie jak długo będzie trwała modernizacja PKP w tym rejonie oznajmiła, że do czasu ogłoszenia nowego rozkładu jazdy 8 grudnia nie ma w ogóle pewności, czy to połączenie kolejowe w ogóle zostanie utrzymane.
Emilia dodaje też, że mieszka w Niemczech w pobliżu granicy z Polską i często słyszy od tamtejszych mieszkańców, że boją się podróżować po Polsce. Zaznaczają, że w międzynarodowym pociągu Berlin-Warszawa Express konduktorzy nie mówią po angielsku i niemiecku, natomiast ludzie na korytarzach palą papierosy i wulgarnie się zachowują.

Zobacz całość »



Włochy: lokale sprzedają alkohol tylko do godziny 2 w nocy

Zobacz całość »
We Włoszech obowiązują nowe przepisy, mówiące o zakazie serwowania alkoholu po godzinie 2.00 w nocy. W związku z nowym dekretem, alkohol we włoskich dyskotekach, barach, restauracjach i innych lokalach po tej godzinie nie jest sprzedawany.
Rozporządzenie wydano w celu walki z plagą śmiertelnych wypadków samochodowych, powodowanych przez pijanych kierowców.
Zakaz ten nie będzie zniesiony również w Sylwestra. Dlatego włoskie media już szeroko o tym informują, aby oszczędzić rozczarowania wszystkim wybierającym się na sylwestra do restauracji czy dyskoteki.
Przeciwnicy przepisów, argumentują, że sprzyjają one łamaniu prawa, także poza lokalami. A poza tym alkohol można kupić także na zapas.
Wiele włoskich lokali gastronomicznych zainstalowało alkomaty. We Włoszech za jazdę po pijaku można otrzymać mandat nawet do 2000 euro.

Zobacz całość »



Blind Booking - oferta Germanwings dla niezdecydowanych turystów

Zobacz całość »
Dla niezdecydowanych turystów oraz tych, którzy lubią ryzyko tanie linie Germanwings przygotowały specjalną ofertę.
Od 27 listopada na stronie internetowej przewoźnika można zaplanować podróż w zupełnie inny sposób. Dzięki opcji "Blind Booking“ ("Rezerwacja w ciemno“) już za 19 euro turysta może znaleźć się w losowo wybranej destynacji europejskiej.
Po pierwsze trzeba na stronie Germanwings wybrać dział Blind Booking. Następnie podróżny wybiera miejsce wylotu: Kolonia/Bonn, Stuttgart, Berlin-Schönefeld, Hamburg, Dortmund oraz określa datę podróży.
Do każdego miejsca wylotu przyporządkowane są maksymalnie 3 grupy tras - za 19, 29 lub 39 euro. W każdej grupie jest do 13 destynacji. Klient wybiera jedną z trzech grup, w każdej może wykreślić do dwóch połączeń. Wykreślenie kosztuje 10 euro. Podróżny dowiaduje się, dokąd poleci, dopiero przy potwierdzeniu rezerwacji.
Oferta Germanwings "Rezerwacja w ciemno“ dotyczy wyłącznie lotów w obie strony.

Zobacz całość »



Plany Centralwings - baza w Balicach i nowe kierunki z Krakowa

Zobacz całość »
Baza operacyjna w Balicach i otwarcie nowych kierunków - to plany Centralwings ogłoszone podczas konferencji w Krakowie.
Przedstawiciele polskiej taniej linii zapowiedzieli, że od końca marca w Krakowie będą bazowały trzy samoloty przewoźnika. W nowej bazie zatrudnienie znajdzie ponad sto osób. Krakowska baza operacyjna będzie drugą po macierzystej, która jest w Warszawie. Centralwings planuje też otworzyć bazę w Gdańsku.
Szefowie Centralwings ogłosili także otwarcie nowych kierunków lotów. Od sezonu letniego Centralwings zabierze pasażerów z Krakowa do Amsterdamu, Hamburga i Birmingham.
Przewoźnik wybrał Amsterdam, gdyż to destynacja zostawiona przez słowackiego Sky Europe, który wycofał się z Krakowa. Hamburg to miasto do którego już nie chce latać ze względów frekwencji, niemiecka linia Germanwings. Wybór Birmingham jest nieodgadniony, gdyż również tam od 12 lutego będą latać samoloty angielskiego przewoźnika - Bmibaby.
Polski przewoźnik należący do LOT-uplanuje też uruchomienie połączeń do tradycyjnych kierunków wakacyjnych (Lizbony, Heraklionu na Krecie), władze linii nie skomentowały natomiast startu połączeń z Krakowa do Chorwacji.
Po konferencji władze przewoźnika przedstawiły swojego trzy-milionowego pasażera. Okazał się nim Michał Oterski, mieszkaniec Krakowa, który moment wcześniej zszedł z pokładu samolotu z Manchesteru.

Zobacz całość »



Ekolodzy twierdzą, iż nowa kolejka na Kasprowy Wierch zdewastuje Tatry

Zobacz całość »
Dziewięć organizacji ekologicznych podpisało się pod listem wystosowanym do ministra środowiska w sprawie przepustowości kolejki na Kasprowy Wierch.
Ekolodzy proszą, aby nowy szef resortu środowiska zmienił decyzję poprzednika i zmniejszył zimową przepustowość kolejki. Poprzednik zgodził się bowiem na podwojenie dotychczasowej przepustowości a to może poważnie zaszkodzić Tatrom. Minister Maciej Nowicki na razie nie odpowiedział na apel, gdyż przebywa w Brukseli.
15 grudnia ma ruszyć zmodernizowana kolejka na Kasprowy, która teraz może zabrać w godzinę około 400 turystów. Stara kolejka zabierała na górę maksymalnie 180 osób na godzinę. Ministerstwo Środowiska dopuszczając modernizację konstrukcji zaznaczył, iż taką liczbę osób może zabierać tylko w okresie od połowy grudnia do 27 kwietnia.
Pracownik MŚ - Michał Milewski nie widzi nic złego w takiej zimowej przepustowości, skoro przystał na to Tatrzański Park Narodowy. Inwestor - polskie Koleje Linowe chciały, aby taką liczbę wozić cały rok. Lecz TPN zawarł kompromis z inwestorem - oznajmił dyrektor TPN-u Paweł Skawiński. Dodał, że jeśli okaże się podczas tej zimy, iż wzmożony ruch wpływa negatywnie na środowisko to w przyszłym sezonie będzie ograniczony.

Zobacz całość »



Praga: Muzeum Kampa w najstarszych młynach

Zobacz całość »
Praga szczyci się niezwykłą atrakcją turystyczną łączącą w sobie historię i wypoczynek na łonie natury - Muzeum Kampa. Turystów oczaruje bowiem niezwykłe otoczenie muzeum.
Obiekt usytuowany jest w pobliżu Mostu Karola, w parku Kampa, tuż nad brzegiem Wełtawy i mieści się w najstarszych młynach Sovove.
Pierwsza pisemna wzmianka o młynach pochodzi z roku 1393, a w latach 2000 - 2001 zostały zrekonstruowane i ozdobione dziełami sztuki. Otacza je szklany mostek Vaclava Ciglera oraz szklany taras, z którego rozciąga się wspaniały widok na Zamek Praski.
Stałe ekspozycje w Muzeum Kampa to: cenne dzieła Františka Kupki, światowej sławy malarza i grafika oraz słynnego czeskiego rzeźbiarza Otta Gutfreunda. Natomiast do 7 stycznia 2008 muzeum przedstawia niezwykłą wystawę sztuki kinetycznej Punkt-Linia-Wszechświat, Franka Maliny.
Muzeum czynne codziennie w godzinach 10 - 18. W poniedziałki wstęp darmowy.

Zobacz całość »



Przewoźnicy miejcie się na baczności! - dwa razy więcej kontroli ITD

Zobacz całość »
Obecnie trwa nabór na pracowników ITD, a od stycznia zacznie się szkolenie - informuje RMF FM.
W nadchodzącym roku bowiem dwukrotnie zwiększy się liczba inspektorów transportu drogowego. Do końca 2008 roku ma ich być już 600.
Do połowy grudnia mogą składać dokumenty kandydaci spełniający kryteria: zdana matura, znajomość języka obcego, zaświadczenie o niekaralności. Następnie ochotnicy muszą zdać testy z wiedzy ogólnej, testy psychologiczne oraz muszą napisać krótkie wypracowanie.
Aktualnie w ITD pracuje 300 inspektorów a w drugiej połowie 2008 roku dołączy do tej grupy 80 świeżo wyszkolonych osób.

Zobacz całość »



Wiza do USA tylko po sprawdzeniu odcisków palców

Zobacz całość »
Od 10 grudnia br. w amerykańskich konsulatach w Polsce zostaną wprowadzone zmiany. Osobom chcącym wyjechać do Stanów Zjednoczonych będą bowiem pobierane odciski wszystkich dziesięciu palców.
Nowy system opiera się na nowoczesnych elektronicznych skanerach. Wykonują one w ciągu kilku sekund cyfrową fotografię linii papilarnych. Fotografia natychmiast trafia do do Stanów Zjednoczonych, gdzie komputery przeszukają amerykańskie bazy danych, w celu sprawdzenia czy ubiegająca się o wizę osoba nie jest na liście osób niepożądanych. Informacja zwrotna wróci do polskiej placówki w ciągu kilku minut lub kilku godzin.
Christopher Snipes, rzecznik prasowy ambasady amerykańskiej oznajmił, iż ta procedura w żaden sposób nie wydłuży czasu oczekiwania na rozmowę z konsulem i cały proces ubiegania się o wizę.
Konsulaty w Krakowie i Warszawie wydają łącznie około 100 tys. wiz rocznie.
Zaostrzenia te muszą wprowadzić konsulaty na całym świecie, bo amerykański Departament Stanu oraz Departament Bezpieczeństwa Krajowego chcą odsiewać podejrzane osoby.

Zobacz całość »



Konsorcjum Polskich Biur Podróży zgarnia wszystkie nagrody

Zobacz całość »
Konsorcjum Polskich Biur Podróży jest jednym z wiodących touroperatorów, świadczy o tym wielokrotne stawanie na podium.
Podczas XIX Walnego Zjazdu Polskiej Izby Turystyki w Kadyksie Konsorcjum zostało uhonorowane Odznaką Ministerstwa Sportu i Turystyki "Za Zasługi Dla Turystyki".
Wielką nagrodą było otrzymanie nagrody Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego "TERAZ POLSKA" w kategorii usług.
KPBP otrzymywało także inne nagrody i wyróżnienia. Można do nich zaliczyć: nagrody PIT GLOBUSY za najlepszy produkt wyjazdowy i przyjazdowy oraz liczne wyróżnienia w postaci srebrnej, trzykrotnie złotej i w 2002 roku platynowej MALWY przyznawanej przez Konsumentów.
Konsorcjum Polskich Biur Podróży to touroperator cieszący się opinią profesjonalisty. Dowodem na to jest kilkaset tysięcy turystów oraz wiele firm, którzy wrócili ze swoich podróży zadowoleni. Konsorcjum prowadzi otwartą i ekspansywną politykę organizacji imprez, nastawioną na ciągłe szukanie nowości i podnoszenie jakości ofert.

Zobacz całość »



::: 2007-12-06 :::


Franczyza - tylko dla hotelarzy z grubym portfelem

Zobacz całość »
Franczyza to firma współpracy, która opłaca się, ale tylko hotelom o wyższym standardzie - pisze "Rzeczpospolia".
Polscy hotelarze z małych miast czy miejscowości turystycznych przyjmują głównie gości krajowych. Im nie opłaca się kupować drogiej marki międzynarodowej, gdyż za taką trzeba słono zapłacić.
Marki takie jak Marriott czy Sheraton kuszą przede wszystkim obcokrajowców. Dlatego franczyzę wybierają hotele z wyższej półki nastawione na obsługę zagranicznych biznesmenów.

Zobacz całość »



Nie poleciała do Egiptu, bo samodzielne wpisała dziecko do swojego paszportu

Zobacz całość »
Funkcjonariusze Straży Granicznej na lotnisku w Krakowie-Balicach nie zezwolili na odlot samolotem czarterowym do Hurghady w Egipcie 35-letniej mieszkance Krakowa oraz jej 13-letniemu synowi ze względu na przerobienie przez kobietę swojego paszportu.
Marek Jarosiński, rzecznik prasowy komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej poinformował - Nierozważna krakowianka okazała do kontroli granicznej przed planowanym odlotem na wczasy paszport, w którym własnoręcznie wpisała dane osobowe swojego dziecka, 13-letniego syna. Niestety, dokonanie takiej samowolnej ingerencji w paszport i zgłoszenie się z nim do kontroli granicznej jest prawnie kwalifikowane jako przestępstwo posługiwania się przerobionym dokumentem tożsamości.
Każde dziecko, nawet po wejściu Polski do układu Schengen przy przekraczaniu granicy musi posiadać albo własny dokument tożsamości (dowód osobisty lub paszport) albo być wpisane do paszportu jednego z rodziców, z którym wyjeżdża.
Straż Graniczna podkreśla, że absolutnie nie wolno samodzielnie dopisywać danych dziecka do paszportu, gdyż taki paszport w świetle prawa traktowany jest jako przerobiony i zostaje zatrzymywany. Wpisu uprawniającego dziecko do przekroczenia granicy może dokonać tylko organ paszportowy po stwierdzeniu formalnej zgody obojga rodziców.
Przepisy zabraniające dokonywania samowolnego wpisu danych dziecka do paszportu mają na celu ochronę dzieci przed niekontrolowanym wywozem za granicę. Zgoda obojga rodziców musi zostać formalnie wyrażona oraz uzyskać status decyzji administracyjnej.
Mieszkance Krakowa, która zgłosiła się do odprawy granicznej z paszportem z samowolnym, odręcznym wpisem danych dziecka, prokuratura Rejonowa Kraków - Krowodrza postawiła zarzut popełnienia przestępstwa z art. 270 par. 1 kk. Została ona ukarana karą grzywny w wysokości 800 zł. Dodatkowo straciła możliwość wyjazdu na zagraniczne wczasy, za które wcześniej zapłaciła.
Art. 270. Par. 1 kk. mówi, że kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Zobacz całość »



Światowe hotelarstwo notuje dwucyfrowe wzrosty

Zobacz całość »
Światowy Barometr Turystyki WTO informuje, że światowe hotelarstwo osiągnęło dwucyfrowe wzrosty wskaźnika RevPar. Jest to spowodowane pokaźnym wzrostem średnich cen za pokój.
W Europie wzrost wskaźnika wyniósł 15%, czyli 105 dolarów. Średni współczynnik obłożenia wyniósł 68.5%.
Na Bliskim Wschodzie w pierwszych ośmiu miesiącach br. przychód na jeden dostępny pokój wzrósł o 14%, do 99 dolarów. W Ameryce Środkowo-Południowej wzrósł o 18%, do 73 dolarów.

Zobacz całość »



Finnair: zimą nie polecimy z Krakowa i Gdańska do Helsinek

Zobacz całość »
Fińskie linie lotnicze Finnair w sezonie zimowym nie będą obsługiwać połączenia Gdańsk - Helsinki. Przewoźnik operował na tej trasie 4 razy w tygodniu: w poniedziałki, środy, piątki i soboty.
Minna Vuorelainen-Szortyka z Finnair oznajmiła, że połączenie z Gdańska jest połączeniem sezonowym i zostanie wznowione w kwietniu.
Zawieszone na sezon zimowy będą także loty z Krakowa do Helsinek.

Zobacz całość »



Kuchnia tajska w restauracji The Oriental w Sheratonie

Zobacz całość »
W restauracji The Oriental w Sheratonie do 6 października 2007 można było spróbować smakołyków kuchni tajskiej.
Kolacja serwowana była w formie bufetu od poniedziałku do soboty między godziną 18 - 23 i kosztowała 98 złotych od osoby. Zielone curry z kurczaka z tajską bazylią, sałatka z grillowanych kałamarnic z orzechami nerkowca to tylko niektóre dania z oferty.
Piotr Adamczak, kelner z restauracji The Oriental powiedział, że promocja ta cieszyła się dużym zainteresowaniem nie tylko wśród hotelowych gości, ale też warszawiaków.

Zobacz całość »



Przewoźnicy nie przygotowani na tak wysoki popyt na loty z Wielkiej Brytanii do Polski

Zobacz całość »
Nie wszyscy Polacy pracujący na Wyspach Brytyjskich przyjadą do kraju na święta - donosi "Panorama".
Powodem tego jest fakt, że nie można już kupić biletów lotniczych do Polski a gdy były ich ceny były oszałamiająco wysokie. Dwa bilety do Polski kosztowały tyle co podróż do Meksyku. Co więcej zaczyna też brakować biletów z Polski do Wielkiej Brytanii.
Jeszcze są dostępne bilety brytyjskich przewoźników na 24.12 w klasie biznes, ale taki bilet kosztuje 600 funtów czyli około 3 tys. zł. Taka cena zniechęca i wiele osób rezygnuje - mówi Teresa Lines z Polish Tourism Travel.
Drogie bilety lotnicze spowodowały, że także bilety autobusowe podrożały. Cena biletu lotniczego to około 2 tys. zł., a za bilet autobusowy trzeba zapłacić tysiąc zł.
Tak duży popyt na loty Polska - Wyspy skłonił niektórych przewoźników do uruchomienia dodatkowych lotów z Poznania do Dublina i z powrotem.

Zobacz całość »



Francja: "Restauracje Serca" z pomocą dla najuboższych

Zobacz całość »
Francuskie "Restauracje Serca" rozpoczęły swoją coroczną kampanię, mająca na celu pomoc żywnościową dla najuboższych mieszkańców. Przez okres zimy do "Restauracji Serca" mogą przychodzić ludzie, których nie stać na ciepły posiłek.
Kampania to inicjatywa licznych artystów oraz ludzi dobrej woli. We Francji tysiące ludzi zbiera pieniądze, żywność, robi posiłki i przyjmuje ludzi potrzebujących pomocy.
Pomysł na "Restauracje Serca" zrodził się w głowie francuskiego komika Coluche'a w 1985 roku. W ciągu tych 23 lat działania "Restauracje Serca" wydały ponad miliard posiłków.

Zobacz całość »



Komisja Europejska nie dofinansuje lotniska pod Kielcami

Zobacz całość »
Komisja Europejska nie zamierza dofinansować z unijnych środków budowy lotniska koło Kielc. Ewa Kałużyńska, rzeczniczka komisarz Danuty Huebner poinformowała, że raport niezależnych ekspertów wykazał, że lotnisko w Obicach nigdy nie będzie rentowne.
Polska starała się o dofinansowanie lotniska w Obicach z budżetu Unii Europejskiej w ramach programu operacyjnego dla województwa świętokrzyskiego w kwocie 39 mln euro. Kałużyńska wyznała - Program operacyjny dla województwa świętokrzyskiego powinien być jak najszybciej zmodyfikowany, tak, byśmy zatwierdzili go jeszcze w tym roku. Jest to jedyny z 16 programów regionalnych Polski, który jeszcze nie został zatwierdzony przez KE.
Kałużyńska zapewnia, że Komisja Europejska rozumie problem z dostępem do regionu, jednak raport pokazał, że lotnisko temu nie pomoże. Dodała też, że można lepiej, inaczej oraz skuteczniej wydać te pieniądze.
KE od samego początku miała duże wątpliwości co do ekonomicznego sensu budowy lotniska w Obicach, między innymi z uwagi na względnie niewielką odległość od lotnisk w Warszawie, Katowicach i Krakowie. Dlatego też, w porozumieniu z polskim rządem zlecono przygotowanie zewnętrznej analizy.
W lobbing na rzecz dofinansowania portu lotniczego z unijnego budżetu zaangażowały się władze miasta, lokalne media, posłowie oraz eurodeputowani. W imieniu mieszkańców regionu, dziennikarze Radia Kielce przekazali Komisji Europejskiej petycję popierającą budowę regionalnego portu lotniczego, którą podpisało ponad 16 tys. osób.
W środę, 5 grudnia Adam Jarubas, marszałek województwa zaznaczył, że region świętokrzyski jest przygotowany na odmowę dofinansowania budowy lotniska w Obicach przez KE, mimo że oficjalnie jeszcze nie otrzymał negatywnej opinii niezależnych ekspertów.
Marszałek Jarubas poinformował też, że do KE trafił Regionalny Program Operacyjny w wersji "bez projektu budowy lotniska", który został pozytywnie zaopiniowany przez MRR i najprawdopodobniej do końca roku ten dokument zostanie zatwierdzony przez Brukselę.
Jarubas ujawnił, że zarząd regionu w zmienionej wersji dokumentu zaproponował przeznaczyć pieniądze zaoszczędzone na budowie lotniska na inwestycje drogowe, ochronę środowiska oraz rewitalizację zabytków.
Wojciech Lubawski, prezydent Kielc i pomysłodawca budowy lotniska w Obicach był w środę w podróży służbowej we Włoszech. Jednak przed wyjazdem zapowiedział publicznie, że w przypadku odmowy dofinansowania lotniska wystąpi o pisemne uzasadnienie decyzji KE, aby mogło być ono podstawą debaty na temat zrównoważonego rozwoju regionów.
Według opinii, którą przygotowała na zlecenie Kielc brytyjska firma Ove Arup & Partners International Ltd, regionalny port w Obicach mógłby osiągnąć zyski: według scenariusza pesymistycznego w 2024 roku, a według optymistycznego - w 2016 roku.

Zobacz całość »



Rekordy chorwackiej turystyki: 11 mln przyjazdów i 7 mld euro przychodów w 2007!

Zobacz całość »
Centralne Biuro Chorwackiego Narodowego Działu Turystyki poinformował, iż rok 2007 będzie dla chorwackiej turystyki rokiem rekordowym.
Chorwacja z końcem roku odnotuje bowiem prawie 11,2 mln przyjazdów, 56,2 mln noclegów i osiągnie przychody zafakturowane w wysokości 6,9 mld euro.
Według szacunków, rok 2008 przyniesie kolejne wzrosty. Liczba przyjazdów powinna wzrosnąć o kolejne 3%, a liczba noclegów o kolejne 2% a przychody zafakturowane o 5% (osiągając 7,27 mld euro).

Zobacz całość »



PART przygotowuje strategię rozwoju turystyki dla Przemyśla

Zobacz całość »
PART pracuje nad projektem pt. "Strategia rozwoju turystyki dla Miasta Przemyśla na lata 2008-2015".
25 września 2007 roku odbyło się spotkanie w tej sprawie, w którym uczestniczyło ok. 30 osób - reprezentantów zarówno władz Miasta, jak i organizacji pozarządowych oraz branży turystycznej.
Wspólnie wypracowano zarówno wytyczne do budowy zintegrowanego produktu turystycznego, jak i do kreacji marki Miasta. Analizowano Przemyśl pod kątem jego potencjału turystycznego.
Kolejny etap prac nad dokumentem to stworzenie drzewa celów Strategii oraz przygotowanie projektów graficznych promocyjnego logo Miasta.

Zobacz całość »



Lotnisko Congonhas w Sao Paulo ma zbyt krótki pas startowy i jest niebezpieczne dla samolotów

Zobacz całość »
W lipcu tego roku samolot Airbus A320 należący do największej brazylijskiej kompanii lotniczej TAM lecący z Porto Alegre do Sao Paulo rozbił się podczas lądowania. W katastrofie zginęło 200 osób. Do lądowania na lotnisku Congonhas w centrum miasta maszyna podchodziła w nocy podczas ulewnego deszczu.
Samolot ze 186 pasażerami oraz członkami załogi nie zdołał zatrzymać się przed końcem krótkiego pasa startowego. Przemknął przez znajdujący się za nim pas zieleni, przerwał ogrodzenie, przeleciał nad dachami kilkunastu samochodów, które stały w korku na wielopasmowych Alejach Washington Luis, a następnie zahaczył skrzydłem o znajdujący się za nią hangar cargo i spadł na magazyn paliw.
Pasażerowie nie mieli żadnych szans na ewakuację, ponieważ jedna po drugiej zaczęły wybuchać cysterny z paliwem.
Straż pożarna od razu znalazła kilkanaście ciał i kilka ciężko poparzonych osób. Na początku uznano, że są to pasażerowie samolotu, którym udało się opuścić wrak. Jednak okazało się, że byli to pracownicy stacji benzynowej oraz sąsiedniego hangaru. Ratownicy znaleźli również kilka osób w znajdującym się obok budynku biurowym, na który rozprzestrzenił się pożar.
Jose Carlos Gomez, pracownik hangaru, o który zahaczył samolot wyznał - To było jak koniec świata, nagle zobaczyliśmy spadający na nas samolot, ziemia zadrżała i nastąpiła olbrzymia eksplozja. Zaczęliśmy uciekać, ale nie wszyscy zdołali opuścić budynek.
Brazylijscy eksperci lotniczy podejrzewają, że pilot, w momencie, gdy uznał, że nie zdoła wyhamować, próbował poderwać maszynę do ponownego lotu. Może o tym świadczyć fakt, że airbus nie przetoczył się przez wielopasmową jezdnię, ale nad nią przeleciał.
Specjaliści zaznaczają, że katastrofy w Sao Paulo nie należy porównywać z wypadkiem Airbusa A320 należącego do Lufthansy, do którego doszło we wrześniu 1993 roku na warszawskim Okęciu. Wówczas podczas ulewnego deszczu, komputer pokładowy samolotu uznał, że ślizgające się po mokrej powierzchni pasa koła samolotu cały czas znajdują się w powietrzu i uniemożliwił dokończenie procedury lądowania.
Yann Cochennec z branżowego pisma "Air & Cosmos" tłumaczy - Od tego czasu Airbus zmodyfikował oprogramowanie, a piloci na całym świecie wiedzą, jak w takich warunkach się zachować. Według niego okoliczności katastrofy bardziej przypominają wypadek airbusa A340 Air France, do którego doszło w 2005 roku w Toronto. Zaznacza - Piloci po prostu posadzili maszynę zbyt daleko i w lejącym deszczu nie mieli szans na zatrzymanie się przed końcem pasa.
Cochennec dodaje też - Nie bez znaczenia może być też fakt, że po ubiegłorocznym bankructwie narodowej brazylijskiej kompanii Varig, jej konkurenci, czyli TAM i Gol, gwałtownie zaczęli się rozrastać. I w Brazylii brakuje obecnie pilotów. Wszyscy latają ponad normę i często są po prostu przemęczeni.
Lotnisko Congonhas ma krótkie, bo 1940-metrowe i źle utrzymane, asfaltowe pasy. Uebio Jose da Silva, prezes brazylijskiego związku zawodowego pracowników lotnictwa podkreśla, że piloci od wielu już lat powtarzają, że w czasie deszczu na Congonhas "ląduje się jak na mydle".
W lutym bieżącego roku lokalny sąd zakazał startów oraz lądowań podczas deszczu. Jednak Congonhas jest największym w Brazylii lotniskiem krajowym, przez które każdego dnia przetacza się prawie 50 tys. pasażerów. Dlatego też zakaz szybko został zawieszony.
W zamian, państwowy operator lotnisk Infraero obiecał szybki remont lotniska. Jego pierwsza faza zakończyła się na początku lipca tego roku. Wyrównana została nawierzchnia, ale nie wykonano rowków odprowadzających wodę, o co zabiegali piloci. Wówczas szefowie Infraero zapewniali, że przed rozpoczęciem sezonu deszczowego, czyli przed wrześniem, nie jest to konieczne.
Jednak deszcze rozpoczęły się już w lipcu i ATR-42 należący do lokalnej kompanii Pantanal wpadł tam podczas lądowania w poślizg i zatrzymał się na trawniku. Wówczas obyło się na szczęście bez ofiar.

Zobacz całość »



Nowy rozkład jazdy pociągów 2007/2008

Zobacz całość »
Na stronie internetowej prowadzonej przez Telekomunikację Kolejową można już znaleźć nowy rozkład jazdy pociągów 2007/2008. Rozkład jest już dostępny w Systemie Planowania Podróży po Polsce i Europie.
Nowy rozkład jazdy pociągów 2007/2008 zacznie obowiązywać od 9 grudnia 2007.
Grupa PKP informuje, iż przez 9 miesięcy br. PKP przewiozło 166,8 mln osób. Jest to o 5,8 mln więcej niż w tym samym okresie roku poprzedniego.

Zobacz całość »



Korea Północna już zezwala na wizyty turystyczne

Zobacz całość »
Turyści spragnieni nowości oraz żądni wrażeń mogą już odwiedzić dotąd najbardziej odizolowany kraj na świecie - Koreę Północną. Za sprawą KRL-D była stolica Korei - Kaesong będzie otwarta na wjazd turystów.
Wycieczki organizuje Hyundai Asan, która działa także w kurorcie narciarskim w górach KRL-D. Koszt tej wyjątkowej wycieczki do położonego tuż za granicą między Północną i Południową Koreą miasta kosztować będzie 180 tys. wonów (ok. 195 dolarów), z tego 100 dolarów zabierze władza państwa komunistycznego KRL-D.
Turyści przejadą z Korei Południowej przez najbardziej strzeżoną granicę świata a stamtąd do Kaesong. Tam zwiedzą między innymi świątynie buddyjskie, wodospad i zabytki związane ze starożytną granicą. Jednak turyści nie będą mieli całkowitej swobody, gdyż dostaną wskazówki np. co można fotografować.
Kaesong to była stolica Korei za czasów dynastii Koryo, pomiędzy X a XIV wiekiem. Wcześniej nosiło nazwę - Songdo.

Zobacz całość »



Grupa Mondial Assistance będzie ubezpieczać klientów LOT-u

Zobacz całość »
Polskie Linie Lotnicze LOT rozpoczęły współpracę z ubezpieczycielem Grupą Mondial Assistance.
Porozumienie umożliwia pasażerom LOT-u możliwość zakupu ubezpieczenia już podczas rezerwacji biletu lotniczego na stronie internetowej przewoźnika. Ubezpieczenie Mondial Assistance obejmuje: koszty leczenia i assistance w podróży, uszkodzenia bagażu podróżnego oraz koszty anulowania biletu.
W ramach umowy Grupa oferuje ubezpieczenia podróżne klientom PLL LOT w Polsce oraz w 13 innych krajach Europy (w Niemczech, Austrii, Belgii, Danii, Hiszpanii, Finlandii, Francji, Grecji, Włoszech, Norwegii, Wielkiej Brytanii, Holandii oraz Szwecji). Sprzedaż ubezpieczeń w tych krajach wdrażana jest stopniowo a ma się zakończyć na początku 2008 roku.
PLL LOT dzięki porozumieniu z Grupą Mondial Assistance będzie korzystać ze stworzonej przez Mondial platformy eMagin, używanej obecnie przez linie lotnicze i touroperatorów na całym świecie. Platforma eMagin umożliwia firmom zaproponowanie swoim klientom polis ubezpieczeniowych dostosowane do ich indywidualnych oczekiwań oraz potrzeb w różnych krajach świata. Platforma eMagin codziennie obsługuje kilka tysięcy umów ubezpieczeniowych.
Grupa Mondial Assistance działa w obszarze ubezpieczeń podróżnych oraz usług assistance. Obecnie zatrudnia 8550 pracowników w 33 oddziałach na całym świecie. Korzysta z pomocy 400 000 usługodawców i 180 korespondentów na całym świecie w celu zapewnienia klientom lepszej obsługi. Dotychczas udzieliła pomocy 250 mln klientów, czyli 4% populacji świata. Grupę Mondial Assistance w Polsce reprezentują: Mondial Assistance Sp. z.o.o. oraz Główny Oddział ELVIA Travel Insurance Company z siedzibą w Warszawie.

Zobacz całość »



Kraków: otwarcie Domu Wycieczkowego Lemon

Zobacz całość »
W willowej, zielonej dzielnicy Krakowa wybudowano Dom Wycieczkowy Lemon. Nowy obiekt noclegowy usytuowany na Woli Justowskiej zacznie przyjmować gości już w grudniu br.
Oferta Domu skierowana będzie zarówno do gości indywidualnych, grup zorganizowanych jak i rodzin z dziećmi.
Dom Wycieczkowy Lemon będzie przyciągał klientów dzięki połączeniu taniego, komfortowego noclegu z zaciszną lokalizacją - jednak wciąż blisko centrum.

Zobacz całość »



Niemcy: hotele z NRD-owskiej epoki skutecznie kuszą klientów

Zobacz całość »
W Niemczech można przenocować w hotelu z NRD-owskiej epoki, czyli w hotelu charakteryzującym się szarością i bylejakością. Co ciekawe taki trend w niemieckim hotelarstwie znalazł nie małe grono zwolenników.
Aktualnie turyści szukają przygód i urozmaicenia, znudzeni są już nocowaniem w luksusowych warunkach, oferowanych obecnie przez obiekty noclegowe.
Dlatego właściciele małych hoteli i pensjonatów zmieniają wygląd obiektów tak, aby przenieść klientów do NRD-owskiej epoki. Hotele wyposażone są w szarobure tapczany i meblościanki, a na ścianach wiszą zdjęcia I sekretarzy. Turyści mogą usiąść na sklejkowym krześle, oglądać programy w radzieckim telewizorze i myć się szarym mydłem.
Najpopularniejszy hotel tego typu to Ostel w Berlinie, który przeżywa prawdziwe oblężenie. Klienci nie zważają na cenę.
Niemiecka organizacja turystyczna przeprowadziła badania, w wyniku których okazało się, że do Berlina w pierwszym półroczu 2007 roku przyjechało o 11,4% więcej turystów niż tym samym okresie roku 2006. Według organizacji to zasługa nietypowości berlińskich hoteli. A z badanej grupy aż 40% tych turystów to ludzie poniżej 35 roku życia.

Zobacz całość »



Lotnisko w Obicach i tak powstanie - oznajmił prezydent Kielc

Zobacz całość »
Jak już dziś pisaliśmy, Komisja Europejska nie chce dofinansować z unijnych środków budowy lotniska w Obicach, gdyż twierdzi, że nie będzie ono rentowne. Według szacunków ekspertów z Brukseli nawet za 20 lat z portu korzystałoby tylko półtora mln pasażerów. UE uważa więc, iż lepiej unijne fundusze wydać na inne cele.
Kielce starały się o dofinansowanie lotniska z budżetu Unii Europejskiej w ramach programu operacyjnego dla województwa świętokrzyskiego w kwocie 39 mln euro.
Prezydent Kielc - Wojciech Lubawski w rozmowie z reporterem RMF FM powiedział, że taka decyzja eurobiurokratów to czyste "działanie polityczne". W dodatku twierdzi, że lotnisko i tak powstanie. Lubawski oznajmił, że mimo braku poparcia z UE miasto nie zamierza się poddawać.
Prezydent Kielc twierdzi, iż z dużym entuzjazmem do pomysłu budowy portu pod Kielcami podchodzą prywatni inwestorzy.

Zobacz całość »



Centralwings nagrodził swojego trzymilionowego pasażera

Zobacz całość »
Polski tani przewoźnik Centralwings przewiózł już 3 miliony pasażerów. Jubileuszowy trzymilionowy pasażer przyleciał 4 grudnia z Manchesteru do Krakowa.
Trzymilionowym klientem linii był krakowianin - Michał Oterski. Otrzymał on od przewoźnika certyfikat, puchar oraz voucher na loty polskimi tanimi liniami. Z Centralwings leciałem drugi raz, ale ten lot z pewnością zapamiętam na długo - mówił jubileuszowy klient.
Polskie tanie linie Centralwings sumarycznie oferują z Krakowa loty do 8 europejskich miast: Aten, Barcelony, Bolonii, Cork, Dublina, Manchesteru, Londynu i Rzymu. Ceny biletów na trasach z Krakowa rozpoczynają się od 19 zł netto (plus opłata paliwowa i pasażerska).

Zobacz całość »



::: 2007-12-07 :::


Termin składania reklamacji wycieczki wg prawa

Zobacz całość »
Klientowi biura podróży, który uważa, że wycieczka nie była w pełni zgodna z zawartą umową przysługuje prawo do złożenia reklamacji. Najczęstszą kwestią sporną jest termin jej składania.
W ślad za "Gazetą Prawną" zamieszczamy podstawy prawne, z których klient biura może czerpać informacje w przypadku składania reklamacji.
Co prawda, prawo nie określa jednoznacznie, jaki czas przysługuje klientowi na złożenie reklamacji. Jednak zgodnie z orzecznictwem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, termin ten nie powinien być krótszy od terminu, jaki biuro podróży ma na jej rozpoznanie.
Według Ustawy o usługach turystycznych z 29 sierpnia 1997 r. (art. 20 ust. 6) biuro podróży powinno rozpoznać złożoną reklamację w ciągu 30 dni, a po upływie tego terminu domniemywa się, że reklamacja została uwzględniona. Klient reklamujący wycieczkę powinien mieć zatem także 30 dni na złożenie odpowiedniego pisma.
Często spotykaną praktyką wśród biur turystycznych jest stosowanie zbyt krótkich terminów na złożenie reklamacji. Jak mówi Kodeks Cywilny (art. 3851 par. 1) postanowienie umowne określające zbyt krótkie okresy do zgłoszenia reklamacji należy uznać za rażąco naruszające interes konsumentów i pozostające w sprzeczności z dobrymi obyczajami. Czyli ogólnie mówiąc, gdy biuro praktykuje krótkie terminy ewidentnie narusza interesy konsumentów.

Zobacz całość »



Amerykańskie lotnictwo w tarapatach

Zobacz całość »
W listopadzie br. wyniki północnoamerykańskich linii lotniczych spadły poniżej przewidywanych prognoz. Niekorzystna sytuacja ekonomiczna i gospodarcza sprawiła, że przewoźnicy zanotowali duży spadek popytu.
Southwest to tania linia lotnicza, która jako pierwsza zareagowała na złą sytuację. Zarząd postanowił okroić plany rozwoju na rok 2008 do 4-5%, zamiast planowanych wcześniej 6%. W listopadzie natężenie ruchu wzrosło o 2.6%, przy zwiększeniu objętości w samolotach o ponad 6%, co wpłynęło na decyzję.
Specjaliści twierdzą, że taka tendencja malejąca utrzyma się w USA jeszcze przez następne miesiące.

Zobacz całość »



Vueling przewiózł tylko w listopadzie pół mln pasażerów

Zobacz całość »
Niskokosztowy hiszpański przewoźnik Vueling w listopadzie br. przewiózł o 74.8% więcej pasażerów, niż w listopadzie 2006 r. Linie zanotowały bowiem w dziewiątym miesiącu 2007 prawie pół miliona obsłużonych pasażerów (495.860 osób).
Takie pozytywne wyniki linia zawdzięcza niewątpliwie inauguracji nowych kierunków. Wzrósł także wskaźnik wypełnienia miejsc - w skali rocznej 7.3%, osiągając w listopadzie 63.4%.
W ciągu ostatniego roku Vueling przewiozły 5.684.950 pasażerów, przy średnim wskaźniku wypełnienia miejsc o wartości 74.1%.

Zobacz całość »



Konferencje i szkolenia stratą czasu i pieniędzy!

Zobacz całość »
Popularność wyjazdów integracyjnych oraz konferencji i warsztatów w różnych miejscowościach cały czas rośnie. Firmy wydają na imprezy tego typu dużo pieniędzy, licząc że w przyszłości przyniesie im to zysk.
Luke Johnson w Financial Times napisał, że według niego świetne pomysły korporacyjne, takie jak konferencje, warsztaty, spotkania wyjazdowe i seminaria są jednocześnie największą stratą czasu oraz pieniędzy. Wyznał - W pewien przerażający sposób jestem bardzo małą cząstką tego systemu, ponieważ wygłaszam okazjonalne przemówienia na takich imprezach, a czasem nawet mi za to płacą. Robię co w mojej mocy, by stymulować i zabawiać, ale wiem, że takie wystąpienia - nawet w ramach większego pakietu - nie są warte ułamka z 500, a nawet 1000 funtów za dzień, jakimi obciążani są delegaci za możliwość udziału.
Liczba tego typu imprez cały czas rośnie, a coraz więcej dostawców wykorzystuje koniunkturę i oferuje liczne programy wykładów, panele oraz możliwości nawiązywania kontaktów. Obecni operatorzy cały czas rozszerzają harmonogramy spotkań. Według Johnsona tak szybki wzrost musi oznaczać, że coraz więcej firm trwoni pieniądze w ilości większej niż kiedykolwiek i pozwala swoim pracownikom siedzieć oraz słuchać wodolejstwa.
Jak zaznacza Luke Johnson zazwyczaj na te spotkania wyjeżdżają pracownicy szczebla kierowniczego. Według niego jest to dla nich dzień spędzany poza biurem pozwalający na przełamanie otępiającej rutyny dnia codziennego. Na tego typu imprezach serwowane są dobre posiłki oraz darmowe koktajle wieczorem. Pozwalają one także na nawiązanie użytecznych kontaktów. Jak uważa Johnson: "W większości są one jednak organizowane dla ludzi, którzy nie mają wystarczającej ilości pracy do zrobienia."
Większe spotkania, które trwają kilka dni można uznać nawet za wakacje, często w obcym kraju lub pobyt w luksusowym hotelu. Johnson zaznacza, że większość informacji przekazywanych na konferencjach można znaleźć w internecie, czasopismach lub książkach.
Organizatorzy konferencji mogą uzyskać marże netto nawet na poziomie 30% bez zaangażowania własnego kapitału. Tradycyjnie dużymi organizatorami są wydawcy pism branżowych. Obecnie, kiedy ich produkty bazowe są zagrożone przez internet zaznaczają, że nic nie zastępuje bezpośrednich spotkań z ludźmi, a pracownicy potrzebują okazji do "eksperymentowania" i nie mogą siedzieć tylko przed komputerem przez cały rok.
Jednak, jak uważa Johnson w przypadku konieczności zaciskania korporacyjnego pasa, uczestnictwo w imprezach tego typu będzie pierwszą rzeczą, która będzie zredukowana. Wydatki tego typu rzadko są niezbędne. Pochodzą one często z budżetów szkoleniowych, które są notorycznie źle wydawane.
Luke Johnson uważa, że jakiekolwiek imprezy oprócz największych wystaw przemysłowych nie przynoszą klientom stosownych profitów, a konferencje rzadko są pouczające i przyjemne. "Frajerami", którzy płacą za konferencje są przede wszystkim organizacje sektora publicznego. Podkreśla - Gdy rząd zda sobie sprawę, że ekstrawagancje za pieniądze podatników muszą się skończyć, mam nadzieję, że wycofanie się z tych wszystkich bezcelowych konferencji będzie dla niego priorytetem.

Zobacz całość »



Hiszpanie zbudują hotele na Węgrzech za 300 mln euro

Zobacz całość »
Na rynek węgierski wchodzi hiszpańska grupa Iberalta, która zamierza zrealizować tam inwestycje hotelowe za 300 milionów euro. Hiszpanie w najbliższym czasie podpiszą osiem kontraktów na budowę pięciu nowych hoteli w następnych pięciu latach.
Hotele Iberalta powstaną w Budapeszcie oraz nad jeziorem Balaton. Jeden hotel będzie w Budapeszcie, 3 hotele nad jeziorem Balaton - w miejscowościach Balatonlelle, Balatonberény i Badacsonytomaj - oraz piąty obiekt, również w okolicach jeziora Balaton.

Zobacz całość »



Norwegian: ruch pasażerski w listopadzie wzrósł o 45%

Zobacz całość »
Ekspansja oraz uruchomienie nowych połączeń przez norweskiego przewoźnika Norwegian spowodowało, że zanotował on wzrosty ruchu pasażerskiego, liczby oferowanych miejsc oraz liczby pasażerów.
W listopadzie br. linie Norwegian przewiozły 566.467 pasażerów, w porównaniu do 425.983 z listopada 2006. Oznacza to, że całkowity ruch pasażerski wzrósł o 45%, w porównaniu z listopadem ubiegłego roku. Także liczba oferowanych miejsc zwiększyła się o 31%, w porównaniu z listopadem 2006 r. W listopadzie 2007 o 7 punktów procentowych wzrosło też wykorzystanie miejsc w samolotach w odniesieniu do tego czasu roku 2006, ostatecznie wyniosło 76%.
Ruch pasażerski na trasach krajowych w Norwegii wzrósł o 23%, podczas gdy liczba oferowanych miejsc o 11%. Dlatego wykorzystanie miejsc w samolotach było poziomie 78% w listopadzie 2007 roku w porównaniu z 70% w listopadzie 2006 roku.
Wskaźnik wykorzystania miejsc na trasach międzynarodowych zwiększył się o 7 punktów procentowych w porównaniu do roku ubiegłego i wyniósł 75%. Biorąc pod uwagę trasy międzynarodowe ruch pasażerski wzrósł o 56%, zaś liczba oferowanych miejsc o 42%.
Operacje Norwegian realizowane do Polski w listopadzie także charakteryzowały się tendencją wzrostową.

Zobacz całość »



W czeskich restauracjach jeszcze można palić

Zobacz całość »
Obecnie zakaz palenia papierosów w Czechach obowiązuje na przystankach autobusowych i tramwajowych, oraz w urzędach i innych obiektach użyteczności publicznej (sklepy, banki, sądy, szpitale, pasaże, itd.)
Ustawa dotycząca zakazu palenia w obiektach restauracyjnych nie nabyła jeszcze mocy prawnej. Obecnie w restauracjach wolno palić, należy jednak zwracać uwagę na dodatkowe tablice informacyjne, np. Sala dla palących (Kuřácký prostor) czy Sala dla niepalących (Nekuřácký prostor).
Palić bez ograniczeń można natomiast na ulicach i w parkach.
Na niektórych dworcach kolejowych są wyznaczone miejsca dla palaczy. Natomiast palenie w pociągach osobowych jest surowo wzbronione. W niektórych pojazdach pośpiesznych palić można w określonym wagonie.
W pociągach EuroCity i SuperCity (Pendolino) palenie jest zabronione.

Zobacz całość »



Sudety przygotowane do sezonu zimowego czekają na turystów

Zobacz całość »
Sudety czekają już na zimowych turystów. W Szklarskiej Porębie już w listopadzie zaczęły działać pierwsze wyciągi orczykowe, a od 1 grudnia czynna jest kolej linowa, która przeszła modernizację.
Do sezonu zimowego szykują się również właściciele pensjonatów i hoteli, którzy przygotowali specjalne oferty dla gości. Dwa hotele, należące do spółki turystyczno-hotelarskiej Interferie S.A.: Bornit i Malachit również przygotowują atrakcyjne oferty dla turystów. Goście czterogwiazdkowego hotelu Bornit, który położony jest u podnóży Szrenicy mają do dyspozycji znajdujący się bezpośrednio przy obiekcie wyciąg narciarski o długości 300 metrów. W ramach specjalnej oferty na zimę 2007/2008 goście, którzy wykupią przynajmniej 3 noclegi w dniach od 1 do 21 grudnia lub po Nowym Roku zapłacą za pokój dwuosobowy ze śniadaniem i obiadokolacją 350 zł za dobę.
Robert Szuber, dyrektor hotelu Bornit poinformował - W tych terminach posiadamy jeszcze wolne miejsca, natomiast komplet mamy zapewniony na okres świąteczno-sylwestrowy. Dodał - Jeżeli więc ktoś planuje zimowy relaks w górach albo chciałby skorzystać z zabiegów pielęgnacyjnych i SPA, to serdecznie zapraszamy jeszcze w grudniu oraz w Nowym Roku. Tym bardziej, że od początku grudnia ruszą wyciągi, pozostaje więc tylko czekać na duży śnieg.
Hotel Bornit oferuje również Centrum Odnowy Biologicznej, kapsuły piękności, saunę oraz gabinet kosmetyczny.
W Świeradowie-Zdroju podczas tegorocznego sezonu będzie czynnych kilka wyciągów orczykowych oraz kolej gondolowa na Stóg Izerski. Narciarze będą mogli korzystać z nowych, ośmioosobowych wagoników, a także nartostrady o długości 2,5 km w całości oświetlonej oraz sztucznie dośnieżanej.
W hotelu Malachit w Świeradowie Zdroju wolne miejsca na tygodniowe i dwutygodniowe turnusy są dopiero w styczniu. Zbigniew Kubiela, dyrektor Malachitu zaznacza - Nasi goście dopytywali się o ofertę zimowych turnusów ze sporym wyprzedzeniem, a że mamy konkurencyjne ceny i ciekawe promocje, więc chętnych nie brakuje. Dodał - Natomiast dla osób, które myślą o intensywnej bio-odnowie i nie mogą sobie pozwolić na dłuższy odpoczynek, proponujemy trzydniowe pobyty weekendowe, w ramach których zapewniamy noclegi z posiłkami oraz pięć różnych zabiegów: od groty solnej po masaż i saunę.
Goście, którzy wykupili świąteczne turnusy będą mogli podczas pobytu korzystać z wielu atrakcji, między innymi: krytych basenów, kręgielni i sali do gier sportowych oraz świętować nadejście Nowego Roku na specjalnie zorganizowanych balach na 150 osób.
Niestety, w hotelu Bornit i Malachit nie ma już wolnych pokoi, aby odpocząć po szaleństwach sylwestrowej nocy starego roku. Jednak hotel Bornit zaprasza wszystkie osoby, które nie mają jeszcze planów na Sylwestra na dyskotece w Klubie Nocnym. Bilety wstępu kosztuje 350 zł od osoby.

Zobacz całość »



Standard nowoczesnych hosteli coraz częściej przypomina obiekty hotelowe

Zobacz całość »
Według ofert obiektów na portalu HostelWorld.com, który obecnie jest najważniejszym portalem rezerwacyjnym na całym świecie dla tej kategorii obiektów, na początku listopada tego roku w Polsce funkcjonowało 115 hosteli, z czego 72, czyli aż 63% w Krakowie, 14 w Warszawie i 10 we Wrocławiu - do takich wniosków doszedł Andrzej Szafrański z czasopisma Hotelarz.
Jego zdaniem nawet jeżeli w Polsce funkcjonuje kilkadziesiąt obiektów, które nazywają się hostelami a nie są zgłoszone do portalu, Kraków i tak okazuje się stolicą hostelową Polski. Z pewnością miasto utrzyma tę pozycję przez wiele najbliższych lat, nawet jeśli liczba obiektów tego typu zmniejszy się.
W ciągu ostatnich lat hosteli powstało w Krakowie zbyt dużo. Przybywało ich znacznie szybciej, niż przyjeżdżających do Krakowa gości, którzy chcieliby zanocować w hostelach. Dlatego też zmniejszyła się liczba klientów w poszczególnych obiektach, spadły ceny, ale systematycznie wzrastały inwestycje w nowe, reprezentujące coraz wyższy standard hostele. Według portalu sprzedażowego Hostelworld.com, gdzie wystawiane są prawie wszystkie hostele na świecie przed Krakowem pod względem liczby hosteli jest tylko Londyn, Praga i Budapeszt. A za polskim miastem jest Rzym.
Dodatkowo, zdaniem Szafrańskiego krakowskie hostele cieszą się bardzo dobrą opinią i oferują standardy należące do najwyższych na świecie. Porównując oceny hoteli na HostelWorld.com Kraków osiąga najwyższy średni rating. W październiku tego roku miesięczny rating wygrał Ars Hotel. Nie ma w Europie takiego miasta, które miałoby aż tak wysoką średnią ocenę hosteli.
Zazwyczaj hostele kojarzą się z tanimi miejscami noclegowymi, gdzie kilkanaście osób nocuje w jednej sali na piętrowych łóżkach, natomiast rano czekają godzinę w kolejce do łazienki. Jednak nowoczesne hostele dysponują kilkoma dwu lub trzyosobowymi pokojami prywatnymi, dwoma lub trzema łazienkami, a coraz częściej też łazienkami we wszystkich pomieszczeniach mieszkalnych.
Obecnie hostele muszą mieć też przestrzeń do wspólnego spędzania czasu, korzystania z internetu, i oglądania telewizji. Aleksander Miszalski przyznał - Jeden z naszych hosteli ma standard zbliżony do hotelowego. Są niemal same pokoje prywatne, telewizory, dostęp do internetu. Jednak takie obiekty nie znajdują wysokiego uznania wśród prawdziwych "backpapersów", podróżników z plecakami, czyli typowych klientów hosteli, ponieważ nie ma w nich klimatu.
Nowoczesne hostele są zazwyczaj obiektami wyposażonymi w bary, sale bilardowe, otwartymi przez 24 godziny, monitorowanymi przez całą dobę. Ich recepcja pełni także funkcję informacji turystycznej i pomaga w rezerwacji biletów. Coraz częściej, aby przyciągnąć gości muszą również oferować coś więcej niż tylko nocleg.

Zobacz całość »



Prywatna konkurencja PKP rozpoczyna swoją działalność

Zobacz całość »
W niedzielę, 9 grudnia tego roku na polskie tory wyjedzie pierwszy osobowy konkurent PKP. Na godzinę 04.17 zaplanowano odjazd z Chojnic w kierunku Bydgoszczy. Za nim na tory Kujaw oraz Pomorza wyruszą kolejne składy.
Kilka miesięcy temu marszałek regionu ogłosił przetarg na obsługiwanie regionalnych linii kolejowych. Wygrało wówczas konsorcjum firm składające się z polskiej PCC Rail oraz brytyjskiego przewoźnika Arriva. Zaproponowało ono cenę za usługę w wysokości 12,93 zł za pociągokilometr. Natomiast PKP Przewozy Regionalne, które także stanęły do przetargu proponowały 18,63 zł.
Radosław Gawek, dyrektor PCC Rail ds. przewozów pasażerskich przyznał - Spółkę zajmującą się przewozami pasażerskimi budujemy praktycznie od podstaw. Część taboru (13 składów elektrycznych), którym będą wykonywane przewozy przekazał marszałek. Natomiast kolejne dwa autobusy szynowe zostały już zamówione. Gawek dodaje - Tabor uzupełnimy jeszcze ośmioma doczepianymi wagonami.
Jednym z głównych problemów, które CTL i Arriva musiały rozwiązać była sprzedaż biletów na trasy obsługiwane przez prywatnych przewoźników. Udało się to dzięki nawiązaniu współpracy z PKP. Bilety na przejazdy prywatnymi pociągami będą sprzedawane w tych samych okienkach kasowych.
Konsorcjum zapowiedziało, że nie zamierza poprzestać tylko na tym jednym kontrakcie. Gawek podkreśla - Będziemy startować we wszystkich przetargach ogłaszanych przez samorządy, chcemy się prezentować w każdym, choć nie każdy musimy wygrać.
Władze spółki zadeklarowały, że będą do kraju sprowadzać tabor, jeżeli pojawią się takie potrzeby. Dlatego też nie będą ograniczać się wyłącznie do przetargów, w których marszałkowie chcą zwycięzcy przekazywać własne pociągi.
Najprawdopodobniej w ślady brytyjsko-polskiego konsorcjum pójdą też następni przewoźnicy. W Urzędzie Transportu Kolejowego zarejestrowanych jest obecnie 28 firm z licencją na przewozy pasażerskie. Jednak w rzeczywistości działa tylko kilka z nich, głównie spółki z grupy PKP: InterCity, SKM Trójmiasto i Warszawska Kolej Dojazdowa.
Pomorskie Towarzystwo Miłośników Kolei Żelaznych wykonywało już regularne przewozy, a teraz przygotowuje się do wznowienia swojej działalności. Brytyjski Freighliner również nie wyklucza realizowania przewozów pasażerskich. Przewoźnik przyznaje, że nie ma jeszcze własnego taboru pasażerskiego, ale zaznacza, że większość urzędów marszałkowskich ma swoje pociągi.
CTL Logistics również przygląda się rynkowi przewozów kolejowych. Krzysztof Niemiec, członek zarządu spółki przyznaje - Nie jest to dla nas działalność priorytetowa, na razie monitorujemy rynek i czekamy między innymi na wyjaśnienie, co dalej będzie ze spółką PKP Przewozy Regionalne. Dodaje też, że tabor leasinguje się zazwyczaj na siedem do dziesięciu lat, natomiast umowy z przewoźnikiem samorządy podpisują na rok. Według niego minimalny okres, który uzasadnia podjęcie ryzyka nowej działalności wynosi trzy lata.

Zobacz całość »



Pierwsze wydanie targów Moroccan Travel Market

Zobacz całość »
W dniach 17 - 20 stycznia 2008 roku w Maroku odbędzie się pierwsza edycja targów Moroccan Travel Market. Organizatorem wydarzenia jest International Fairs & Events.
Celem organizowania tych targów jest nawiązanie współpracy między południem i północą Europy a Marokiem i krajami afrykańskimi.
Uczestnictwo w Moroccan Travel Market zgłosiły już setki organizatorów turystyki, biur podróży i innych instytucji pochodzących z całej Europy, z krajów Wschodu, z Turcji oraz z Bliskiego Wschodu.
Tragi będą się odbywać w porcie lotniczym International de Marrakech Menara.

Zobacz całość »



Konsolidacja na europejskim rynku lotniczym jest nieuchronna

Zobacz całość »
Hiszpańską Iberię, która jest obecnie czwartym co do wielkości przewoźnikiem europejskim zamierzają kupić Air France/KLM, Lufthansa oraz konsorcjum hiszpańskich instytucji finansowych Gala Capital. Z chęci kupna wycofała się linia British Airways, które posiada 10% udziałów w Iberii. Hiszpański przewoźnik został wyceniony na 3,6 mld euro.
Dotychczas Lufthansa kupiła już Swissa, a Virgin Express połączyło się z Brussels Airlines. Miała miejsce również fuzja gigantów: Air France i KLM. W najbliższym czasie okaże się co się stanie z włoskimi liniami lotniczymi Alitalia.
Na sprzedaż wystawionych jest 49,9% Alitalii. Najpoważniejszym kandydatem do przyjęcia Alitalii jest Lufthansa. Obecnie włoska linia traci około 1 mln euro dziennie. Lufthansa w planach związanych z Alitalią chce stworzyć główne centrum przesiadkowe w Mediolanie oraz wykorzystywać rzymskie lotnisko Fiumicino do lotów do Afryki oraz na Bliski Wschód.
Według analityków na europejskim rynku lotniczym pozostaną głównie: Lufthansa, Aerofłot, British Airways oraz Air France/KLM. Pozostali przewoźnicy zmienią nazwy i będą należeć do jednej z wielkich linii. Rządy poszczególnych krajów muszą dać wolność przewoźnikom, aby lotnictwo stało się biznesem jak każdy inny. Bisignani, prezes organizacji przewoźników lotniczych IATA zaznacza - Ulubione przez władze umowy dwustronne powstrzymują konsolidację, która jako jedyna jest w stanie umocnić europejską konkurencję.
Węgierskiego Maleva sprzedano Rosji. Natomiast Czechy ogłosiły, że szukają inwestora dla CSA, linii, która jest uznawana jest za najbardziej rozwojowego przewoźnika w Europie Środkowej. CSA wozi obecnie o jedną trzecią pasażerów więcej niż LOT. Pod koniec listopada CSA ogłosiła nowe połączenia do Francji, Syrii, Grecji, Kazachstanu, Rosji oraz Gruzji. Obecnie linie latają na 104 lotniska w 44 krajach. W ubiegłym roku CSA obsłużyły 5,5 mln pasażerów, natomiast LOT 3,7 mln osób. Polski przewoźnik lata do 49 portów w 31 krajach oraz do 12 miast w Polsce. Według prognoz CSA osiągnie w tym roku 120 mln zł zysku, a LOT 50-60 mln. CSA i Aerofłot należą do tego samego sojuszu: Sky Team.
Aerofłot bardzo poprawił jakość świadczonych usług. Część tras obsługiwana jest jeszcze przez tupolewy oraz iliuszyny, ale przewoźnik posiada już nową flotę, głównie airbusy i boeingi.
W listopadzie Air France/KLM opublikowały wyniki finansowe za trzeci kwartał tego roku. Wyniki te potwierdzają korzyści z konsolidacji. Zysk operacyjny wyniósł 728 mln euro przy kosztach operacyjnych 5,7 mld euro, czyli o 12% więcej niż prognozowano. Według Jeana Cyrila Spinetta, prezesa Air France konsolidacja na rynku europejskim jest nieuchronna. Zaznacza - Jedynym jej celem musi być zwiększenie zyskowności. Air France/KLM w ostatnim czasie zakupiły 100 samolotów długiego zasięgu, a planują jeszcze następne zakupy. Air France i KLM mają dwa centra przesiadkowe: paryskie Roissy (największe w Europie pod względem liczby obsługiwanych samolotów) oraz amsterdamski Schiphol (zajmujący czwartą pozycję na tej liście). Air France/KLM przewożą wspólnie 70 mln pasażerów, latają do 250 portów i dysponują 561 samolotami. Na rynku azjatyckim mają 12% udziału, 24% w Ameryce Południowej oraz 10% na północnym Atlantyku.

Zobacz całość »



Wrocław: ewakuacja w porcie im. Mikołaja Kopernika w Mikołajki

Zobacz całość »
Wczoraj w dniu św. Mikołaja do portu lotniczego im. Mikołaja Kopernika we Wrocławiu musieli wkroczyć antyterroryści. Pasażerowie zostali ewakuowanie z terminalu lotniska, gdyż znaleziono tam podejrzaną paczkę.
W końcu okazało się, iż to paczka z żywnością zostawiona przez jedną z pasażerek - poinformował dyrektor lotniska, Dariusz Kuś. Ewakuacja spowodowała opóźnienie startu samolotów do Warszawy, Kopenhagi, Monachium i Frankfurtu.

Zobacz całość »



Centralwings już sprzedaje ofertę na lato 2008

Zobacz całość »
Polski tani przewoźnik Centralwings w Mikołajki (6.12) rozpoczął sprzedaż swojej letniej oferty 2008.
W letnim sezonie 2008 przewoźnik będzie latał z Krakowa do 10 miast Europy. Do starych połączeń do Aten, Bolonii, Dublina, Londynu, Manchesteru oraz Rzymu doszły cztery nowo uruchomione do: Cork, Amsterdamu, Birmingham oraz Hamburga. Cork jest też obecne w zimowym rozkładzie lotów z Krakowa.
Linie Centralwings będą wozić pasażerów do Amsterdamu cztery razy tygodniowo. Natomiast do Birmingham i Hamburga będzie latał trzy razy w tygodniu.
Ceny biletów na trasach z Krakowa rozpoczynają się od 79 zł (należy doliczyć dodatkowo opłaty pasażerskie i paliwowe).

Zobacz całość »



::: 2007-12-09 :::


Trwa plebiscyt na najlepszą linię 2007 w Krakowie

Zobacz całość »
Władze krakowskiego portu wraz serwisem Pasazer.com zorganizowały w Krakowie plebiscyt na najlepszą linię lotniczą 2007 roku.
Czytelnicy serwisu od 15 listopada do 15 lutego mogą głosować na najlepszych według nich przewoźników. Brane są pod uwagę 3 kategorie: najlepsza tradycyjna linia lotnicza, najlepsza tania linia lotnicza oraz najlepsza oferta biznes. Głosy można oddawać na 16 tanich linii oraz 26 tradycyjnych.
Pomysłodawcy nagrodzą zwycięzców na marcowej gali. Przewoźnicy otrzymają także wszystkie opinie internatów. Ponadto portal stworzy dla Krakow Airport mapę preferencji korzystających z jego usług pasażerów.
Dotychczas zanotowano, iż w badaniu wzięło udział 2 tysiące osób, a ich liczba ciągle rośnie.
Z reguły pasażerowie chwalą przede wszystkim dobrą organizację pracy na pokładzie i punktualność, negują zaś ciągłe opóźnienia, mnóstwo drobnych opłat czyniąc z taniego przelotu ostatecznie drogi przelot.

Zobacz całość »



Wizz Air otwiera 16 połączenie z Warszawy

Zobacz całość »
Węgierskie linie lotnicze Wizz Air wychodzą naprzeciw potrzebom turystów i otwierają nowe połączenia na Wyspy Brytyjskie. Od 1 kwietnia 2008 roku samoloty z logo Wizz Air będą 3 razy w tygodniu latać z Warszawy do Doncaster-Sheffield.
Przewoźnik teraz oferuje już loty do Doncaster-Sheffield z Katowic i Gdańska. W styczniu 2008 uruchomi połączenie z Poznania, a w lutym z Wrocławia.
Nowa trasa Warszawa - Doncaster będzie już 16 trasą Wizz Air rozpoczynającą się w bazie w Warszawie. Natomiast Doncaster-Sheffield to 6 miasto na Wyspach Brytyjskich, do którego można polecieć ze stolicy Polski.
Połączenia lotnicze do Wielkiej Brytanii cieszą się dużą popularnością, gdyż na Wyspach pracuje coraz więcej Polaków.
Ceny biletów w jedną stronę ze wszystkimi opłatami i podatkami zaczynają się od 49 zł, loty można rezerwować na stronie internetowej przewoźnika.

Zobacz całość »



Zagraniczni przewoźnicy wchodzą na polski rynek lotów czarterowych

Zobacz całość »
Polacy są coraz bogatsi i więcej też wydają na wyjazdy zagraniczne. Niedawno biura podróży miały duży problem, żeby wynająć samolot na daleką trasę. Obecnie z Polski na Margaritę, do Brazylii, czy na Kubę turystów wożą zagraniczne firmy. Jednak nie podoba się to polskim przewoźnikom - pisze Gazeta Wyborcza.
Ze względu na niski kurs dolara wzrosła liczba klientów biur podróży, którzy szukają ofert na zimowy wypoczynek. Polacy zainteresowani są nie tylko alpejskimi stokami, ale też urlopem pod palmami. W porównaniu do ubiegłego roku biura podróży sprzedają aż o kilkadziesiąt procent więcej wycieczek na dalekie Wyspy Karaibskie, do Kenii oraz w inne miejsca, które jeszcze do niedawna uważane były za bardzo egzotyczne.
Instytut Turystyki poinformował, że już w I kwartale tego roku Polacy odbyli milion zagranicznych podróży, czyli o 20% więcej niż rok wcześniej. Tegoroczny sezon zimowy ma być jeszcze lepszy. Słaby kurs dolara powoduje, że kraje po drugiej stronie Atlantyku stają się dużo łatwiej osiągalnym celem podróży niż podczas ubiegłych sezonów.
Remigiusz Talarek, wiceprezes giełdowej spółki Rainbow Tours wyznał - Zainteresowanie egzotycznymi wycieczkami jest ogromne, przekroczyło nasze oczekiwania. Nasz katalog zimowy jest dostępny od lipca, a już w pierwszym miesiącu sprzedaliśmy 20% oferty. Teraz sprzedajemy ostatnie miejsca, choć wyjazdy dopiero się rozpoczęły. Liczymy, że poleci z nami dwa razy tyle turystów co zimą 2006 r.
Równie dobre nastroje panują w biurze Exim Tours. Piotr Łabędowicz, dyrektor departamentu sprzedaży i marketingu w Exim Tours zaznaczył - Statystyczny turysta był już w Egipcie, na Krecie, w Tunezji. Teraz chce czegoś nowego. Na Margaritę i Wyspy Zielonego Przylądka już wysyłamy samoloty po 220 osób. Od świąt dojdą Kuba i Dominikana, uzgadniamy jeszcze oferty do Brazylii. Liczymy na wzrost sprzedaży o przynajmniej 30%.
O tak dalekim zasięgu lotów czarterowych z Polski jeszcze do niedawna firmy mogły tylko marzyć. Marek Sławatyniec, dyrektor generalny polskiego oddziału firmy Aviareps, która reprezentuje kilkanaście różnych linii lotniczych przyznał - Oferta czarterów długodystansowych była bardzo ograniczona. Na dalekie dystanse latała tylko firma Prima Charter, która dysponuje wyłącznie jednym samolotem Boeing 757. Odpowiednie samoloty ma LOT, jednak połączenia czarterowe wykonywała tylko jego spółka-córka Centralwings. Natomiast ona dysponuje tylko boeingami 737, które za ocean nie mogą lecieć, gdyż nie mają takiego zasięgu. Sławatyniec dodał - Pojawiła się luka. I dlatego biura podróży zaczęły szukać partnerów za granicą.
Zaczęło się pojawiać coraz więcej firm, które oferują długodystansowe przeloty czarterowe. W listopadzie działalność rozpoczęła linia Air Italy Polska, która wozi turystów między innymi do Varadero na Kubie, do Bangkoku w Tajlandii i na Goa w Indiach. Pierwsze swoje połączenia czarterowe uruchomiła również linia TACV Cabo Verde Airlines z Wysp Zielonego Przylądka i linia Eurocypria.
Michał Spierkowski odpowiadający za marketing w Prima Charterze podkreślił - Dziś zainteresowanie wylotami w tropiki jest tak duże, że wystarczy klientów i dla dotychczas działających przewoźników, i dla nowych. Liczy, że nawet po poszerzeniu rynku jego firma będzie odnotowywać 15% wzrost sprzedaży. Zapewnia - Jesteśmy w trakcie odbioru dwóch kolejnych samolotów. Będziemy mieć więc trzy, a mamy już pewne umowy na miejsca w dwóch i pół samolotu.
Dzięki pojawieniu się nowych przewoźników czarterowych egzotyczne wakacje stały się jeszcze bardziej dostępne. Łabędowicz przyznaje - Możliwość wylotu z Polski oznacza, że wakacje w egzotycznym miejscu są tańsze, stać na nie więcej osób. Cena wypoczynku w hotelu o przyzwoitym standardzie wynosi dziś nawet 3,5 tys. zł. Wakacje na Karaibach stały się tańsze od wypoczynku w Egipcie. Kraj, do którego Polacy tradycyjnie wyjeżdżali zimą, teraz znacznie podrożał. Przedstawiciel Exim Tours wyjaśnia - Przybyło tam turystów z Rosji, hotele są zapełnione, ich właściciele podnoszą ceny.
Pomimo że polscy przewoźnicy zaznaczają, że miejsca na rozwijającym się rynku powinno starczyć dla wszystkich, to jednak woleliby zachować monopol. Nie podoba im się także, że Urząd Lotnictwa Cywilnego dopuścił aż tylu nowych, zagranicznych przewoźników na polski rynek przewozów lotniczych.
Polscy przewoźnicy zwracają uwagę na bezpieczeństwo klientów i konkurencji. Adam Wychowaniec, prezes Prima Charter wyznał - Oddawanie całego rynku w ręce przewoźników dotowanych przez swoje kraje, sieci hotelowe, lokalne biura turystyczne i firmy transportowe nie jest zabezpieczeniem zasady wolnej konkurencji.
Podobnego zdania jest Paweł Siennicki, prezes LOT. Zaznacza - Intencją regulatora, czyli ULC powinno być w pierwszej kolejności oferowanie obywatelom Polski usług polskich przewoźników. I na konkurencyjnych, ale rynkowych zasadach. Bezwarunkowe udostępnianie tego rynku firmom spoza naszego kraju jest szczególnie szkodliwe dla polskich przewoźników z powodu praktyk dumpingowych stosowanych przez obce firmy.
ULC broniąc się tłumaczy, że wzrost rynku czarterów jest dużo większy niż rynku przelotów rejsowych. Katarzyna Krasnodębska, rzeczniczka urzędu podkreśla - Jest ogromne zapotrzebowanie na więcej miejsc w samolotach i poszerzanie siatki połączeń. Ze względu na stan floty nie są tego w stanie zapewnić wyłącznie polscy przewoźnicy.
Polscy przewoźnicy w nieoficjalnych rozmowach ostrzegają, że nowi przewoźnicy nie są w stanie zaoferować dostatecznego poziomu bezpieczeństwa. Cały czas przypominana jest sprawa feralnego lotu samolotu czarterowego egipskich linii AMC. 11 października bieżącego roku podczas lotu z Hurgady do Warszawy maszyna AMC musiała awaryjnie lądować w Stambule. Jedna z pasażerek wyznała, że najpierw na pokładzie zgasło światło, nie działała klimatyzacja i zaczęło się robić gorąco. Samolot obrał kurs na Stambuł, a po drodze wypuścił paliwo. Awaria okazała się bardzo poważna i samolot wylądował bez podwozia na pasie trawy. Wybuchł też pożar, ale na szczęście niegroźny. Wówczas nikt nie ucierpiał, jednak do tragedii było blisko.
Urząd Lotnictwa Cywilnego zapewnia, że dopuszczane do lotów w Polsce linie spełniają wymagania bezpieczeństwa. Krasnodębska podkreśla - Nie lata u nas żadna linia z tzw. czarnej listy Komisji Europejskiej. Dodaje też, że inspektorzy ULC w bieżącym roku przeprowadzili już 120 inspekcji typu SAFA (inspekcje obcych statków powietrznych i załóg), co pozwala na wykrycie ewentualnych usterek.

Zobacz całość »