Subskrypcja
Subskrypcja



Szukaj
Szukaj



Internauci zaatakowali obiekt noclegowy za obrażanie gości

To co dajesz innym, wraca do ciebie ze zdwojoną siłą - o prawdziwości tego powiedzenia przekonali zarządcy Gościńca Graf, którzy musieli zmierzyć się ze zmasowanym atakiem internautów.


O samym obiekcie i jego chamskim podejściu do negatywnych ocen pisaliśmy w aktualności Kiedy hotelarz notorycznie obraża gości . Gdy sprawą zainteresowali się internauci zgromadzeni wokół serwisu Wykop.pl na obiekt wylała się (zasłużona skądinąd) lawina oburzenia i negatywnych komentarzy. Facebookowy profil obiektu wypełnił się mnóstwem negatywnych komentarzy (niektórych bardzo zabawnych), a w ciągu kilku godzin średnia ocen obiektu spadła z 4,1 do 1,9. Następnie możliwość dodawania ocen na fb została wyłączona przez administratora strony. Sprawą zainteresowała się także część ogólnopolskich mediów.

Również profil obiektu w Google stał się celem zmasowanych ataków. Pojawiały się pytania typu " Czy jak pobyt mi się nie spodoba co jest wielce prawdopodobne to zostanę zwyzywany przez właściciela?"

Na profilu obiektu pojawiły się przeprosiny i próba wytłumaczenia, które jednak zostały bezlitośnie wyśmiane przez większość internautów. W wyjaśnieniu zarządca obiektu, obarczał winą niezwiązaną z firmą osobę, która prowadziła obsługę internetowych stronę Gościńca, bez jego wiedzy. Cóż, to nie była kwestia pojedynczego komentarza, lecz takie obraźliwe komentarzy pojawiały się ponad przez ponad rok. Trudno uwierzyć, żeby zarządca jakiejkolwiek firmy przez rok nie zajrzał na żadną ze stron swojej działalności i nie miał pojęcia o tym, co się tam dzieje. Co ciekawe pierwsza wersja przeprosin, została podobnym stylem, i z podobnymi błędami interpunkcyjnymi (przecinki po spacji), co wiele z obraźliwych komentarzy. Po jakimś czasie błędy te zostały poprawione, jednakże w internecie nic nie ginie.





Nie wszystkie komentarze były negatywne. Część internautów wręcz pochwalała właściciela obiektu za "walkę z roszczeniową postawą turystów" i deklarowała chęć skorzystania z oferty kontrowersyjnego obiektu. Choć na stronach obiektu podane są informacje o jego niskim standardzie, a w treści przeprosin, z rozbrajającą szczerością zarządca obiektu przyznaje, że większość gości wyjeżdża niezadowolona, to jednak nazywanie klientki "tępą dzidą" przekracza wszelkie granice. Wielu spośród publicznie obrażonych klientów, zwłaszcza tych, którzy dodawali komentarze pod własnym imieniem i nazwiskiem, miałoby powód aby wszcząć postępowanie dotyczące publicznego znieważenia.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:




Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij