TUR-INFO.pl | Serwis informacyjny branży turystycznej
ZAJRZYJ DO NAS NA: TUR-INFO.PL na Facebook TUR-INFO.PL na Twitter






Zamieszanie wokół kolejki na Kasprowy

Zanosi się na spór pomiędzy Tatrzańskim Parkiem Narodowym, a Polskimi Kolejami Linowymi. Czy zakłóci on funkcjonowanie kolejki w środku ferii zimowych?


Problem leży w rzekomej umowie.Wysłaliśmy pismo do władz PKL o zaniechanie korzystania z kolejki linowej na naszym terenie ze względu na to, że nie ma żadnej podpisanej umowy na korzystanie z terenu między stacją dolną, a górną granicą lasu. Ten teren, z wyłączeniem gruntów bezpośrednio pod podporami, stanowi własność skarbu państwa w wieczystym użytkowaniu TPN - powiedział dyrektor TPN Szymon Ziobrowski.

Władze PKL uważają żądania TPN za niepoważne. W oświadczeniu napisały, że spółka może określić tytuł prawny do korzystania z pasa pod kolejką, a stanowisko TPN uważa za bezpodstawne. Dyrekcja PKL podkreśla, iż spełnienie żądań TPN odbiłoby się nie tylko na spółce ale również na reputacji Zakopanego i z pewnością zaszkodziłoby branży turystycznej w regionie-oświadczyły Polskie Koleje Linowe.

Pomysł, aby w środku sezonu zimowego zablokować przewozy na Kasprowy Wierch nie leży z pewnością w interesie ani Polaków - narciarzy i turystów odwiedzających Zakopane, ani w interesie samego Zakopanego i innych gmin tatrzańskich - brzmi komunikat PKL. Co więcej, spółka prosi Ministerstwo Środowiska, które nadzoruje działania TPN, o "uważne przyjrzenie się działaniom tej instytucji i motywom, które nią kierują". Przy tym wszystkim, władze parku przystają, iż prawo własności gruntu obowiązuje zarówno na powierzchni gruntu jak i nad nim do pewnej wysokości.

Warto wspomnieć, że PKL ma jedynie prawo wieczystego użytkowania bezpośrednio terenów, na których stoją podpory lin nośnych. Przestrzeń pomiędzy podporami jest jednak własnością skarbu państwa w wieczystym użytkowaniu parku narodowego. Przestrzeń, o którą upomniał się TPN to pas ziemi o szerokości 16 metrów. Łącznie licząc od dolnej stacji w Kuźnicach po górną granicę lasu to 3 hektary 8 tys. 200 metrów kwadratowych. Według rzeczoznawców roczna kwota dzierżawy za ten teren wynosi ponad 400 tys. zł.

Tatrzański Park Narodowy chciał ugody i już niejednokrotnie wzywał do porozumienia. Niestety nieskutecznie. Tereny powyżej górnej granicy lasu w kierunku szczytu Kasprowego Wierchu należą we współwłasności do Skarbu Państwa i Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego (PTTK). To właśnie z tej części trasy kolei linowej PKL korzysta w oparciu o umowę dzierżawy zawartej z PTTK. PKL jednak nie posiadają ważnej umowy ze Skarbem Państwa.

Jak twierdzą władze TPN, park nie chce zamknięcia kolei linowej na Kasprowy Wierch. W ich intencji jest wyegzekwowanie swoich uprawnień, wynikających z użytkowania wieczystego terenu parku. Niemniej TPN jest w dalszym ciągu otwarty na ugodowe zakończenie sporu i uregulowanie sposobu korzystania z nieruchomości - zakończył dyrektor.

W odpowiedzi na doniesienia prasowe, TPN opublikował oświadczenie, w którym wyjaśnia istotne kwestie. Władze podkreślają Zdajemy sobie sprawę z roli - także symbolicznej - Kasprowego dla Polaków. Traktujemy ją jako dobro narodowe, które jest własnością wszystkich i powinno być udostępniane. Nigdy intencją Parku nie było zlikwidowanie kolei linowej "Kasprowy Wierch", ale celem i obowiązkiem TPN jest uporządkowanie kwestii prawnych.

W komunikacie, TPN podkreśla, że PKL nie zawierała ani z Parkiem, ani ze Skarbem Państwa żadnej umowy regulującej możliwość korzystania z tej trasy. Wbrew temu, co twierdzi PKL, w zakresie tej części trasy PKL nie legitymuje się żadnym innym tytułem prawnym umożliwiającym korzystanie z nieruchomości, których użytkownikiem wieczystym jest TPN. Wedle wiedzy TPN takie dokumenty nie istnieją. Sytuacja jest tym bardziej kuriozalna, że z pozostałej części trasy kolei linowej PKL korzysta na podstawie umowy dzierżawy zawartej z Polskim Towarzystwem Turystyczno-Krajoznawczym. - czytamy w informacji prasowej.

Park Narodowy wyznaczył PKL, krótki termin de realizacji żądań. Niemniej jednak, gdyby PKL zwrócił się do TPN o przedłużenie tego terminu, oraz podjąłby rozmowy w celu ugodowego zakończenia sporu i prawnego uregulowania sposobu korzystania przez PKL z nieruchomości TPN, Park byłby gotów przedłużyć wyznaczony termin. Warto zaznaczyć, że TPN już wcześniej wzywał władze PKL do ugody, jednak do niej nie doszło. 16 stycznia odbyło się spotkanie, podczas którego przedstawiciele spółki odmówili zapłaty zaproponowanej kwoty, a chodzi o 2 156 500,00 zł z tytułu bezumownego korzystania od 1 stycznia 2012 oraz 35 942,00 zł miesięcznie za korzystanie z nieruchomości Skarbu Państwa. Kwoty te zostały oszacowane przez biegłego.

TPN czeka na stanowisko PKL.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)


Tagi:
TPN PKL demontaż kolejka Kasprowy Wierch korzystanie park narodowy żadanie




Ta strona przetwarza dane osobowe oraz używa COOKIES. Szczegóły przetwarzania danych osobowych są opisane w polityce prywatności. Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Wszelkie szczegóły w regulaminie, polityce prywatności oraz polityce cookies.
  Akceptuję