Subskrypcja



Szukaj





Z Zielonej Góry do Gorzowa pociągiem 1,5 godziny?

Prawdopodobnie za cztery lata, podróż pociągiem z Zielonej Góry do Gorzowa, będzie trwała połowę krócej niż obecnie, gdyż PKP ma zamiar wyremontować 120 km linii kolejowej między stolicami województwa.


Obecnie linia klejowa jest w fatalnym stanie technicznym. - To linia 5.-6. kategorii. A to oznacza, że czuwamy jedynie nad jej bieżącym utrzymaniem, natomiast na remontowanie linii nie ma pieniędzy. Jeśli te tory nie doczekają się solidnej naprawy, to w 2010 r. linia może zostać zamknięta - poinformował Paweł Neumann, dyrektor naczelny poznańskiego oddziału PKP PLK w Poznaniu.

Koszt inwestycji szacuje się na ok. 130 mln zł. Na trasie Zielona Góra - Zbąszynek ma być wymieniona połowa nawierzchni, głównie stare, drewniane podkłady. PKP planuje także poszerzenie zakrętów, aby na jak najdłuższym odcinku można było osiągać prędkość 120 km/godz. Zgodnie z wyliczeniami fachowców z PKP czas podróży na tym odcinku, skróciłby się o prawie godzinę. Kolejny etap prac, ma stanowić wyremontowanie torów na odcinku od Zbąszynka do Gorzowa. Kolei jednak nie jest w stanie pokryć całości inwestycji. - Chcemy, żeby część pochodziła z Unii Europejskiej i od samorządów. 85% całej kwoty to nasze środki i unijne, a samorządy dołożyłyby ok. 15 proc. - wyjaśnił Neumann.

Pomocą w przedsięwzięciu zainteresowane są: władze miejskie Nowej Soli, burmistrz Sulechowa oraz starostwa w Zielonej Górze i Nowej Soli.. Jednak, aby inwestycja miała szansę powodzenia, należy zapłacić 400 tys. zł za studium wykonalności - czyli dokument rozpoczynający inwestycję, który jest niezbędny w staraniu się o pieniądze z Unii. Koszty sporządzenia studium, PKP chce podzielić na pół z samorządami, ale czy jest to prawnie dozwolone? - To bardzo ważna sprawa dla województwa, ale nie wiadomo, czy prawo zezwala na przekazywanie publicznych pieniędzy spółce prawa handlowego - oświadczył wicemarszałek Edward Fedko. Poseł PiS, Jerzy Materna, zadklarował, że w w/w sprawie złoży pytanie do biura prawnego Sejmu.

Gdyby zaplanowana inwestycja została zrealizowana, to najprawdopodobniej zwiększyłaby się liczba połączeń - W tej chwili jest ich mało, bo takie jest zapotrzebowanie, mało kto chce jeździć, skoro pociąg jedzie tak długo - powiedział Paweł Neumann.





Komentarze


(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(podaj jeśli chcesz być powiadamiany o nowych wypowiedziach w tym wątku, Twój e-mail nie jest ujawniany publicznie, ani nikomu udostępniany)



Tagi:




Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij