Subskrypcja
Subskrypcja

Szukaj
Szukaj



Koleje Wielkopolskie zamierzają jeździć częściej, szybciej i bardziej punktualnie

Stworzenie samorządowej spółki Koleje Wielkopolskie planowano już od kilku lat. W środę, 11 października Urząd Marszałkowski przedstawił biznesplan dla spółki, do której ma wejść razem z PKP Przewozy Regionalne oraz kilkoma samorządami z województw sąsiednich.


Koleje Wielkopolskie będą drugą w Polsce (po Kolejach Mazowieckich), samorządową spółką, która zajmie się obsługą kolejowych przewozów pasażerskich. Marek Woźniak, marszałek województwa zaznacza - To nasza największa przyszłoroczna inwestycja, z wielką korzyścią dla klienta.

Koleje Wielkopolskie chcą kupić nowy tabor. Do 2013 roku zamierzają na ten cel wydać aż 392 mln zł. Natomiast stare elektryczne zespoły trakcyjne oraz lokomotywy spalinowe z wagonami typu Pullman mają zostać zupełnie zlikwidowane. Już niedługo pasażerowie będą mogli jeździć nowoczesnymi pociągami oraz autobusami szynowymi. Według planów Wielkopolsce ma przybyć 46 nowych pociągów elektrycznych i następnych 12 szynobusów. Prawie wszystkie linie kolejowe w Wielkopolsce mają zostać wyremontowane, co pozwoli na skrócenie czasu dojazdu do pracy i szkół. Według urzędników do 2012 roku liczba pasażerów wzrośnie z 20 mln do prawie 26 mln.

Jeszcze na początku roku bilety będą sprzedawane na starych zasadach, czyli w kasach Przewozów Regionalnych. Jednak powoli będzie się to zmieniać. Przemysław Smulski, członek Zarządu Województwa Wielkopolskiego wyjaśnił - Nie chcemy wprowadzać zmian gwałtownie, bo to może zdezorientować klienta. Smulski za pracę nad stworzeniem spółki został nominowany przez Railway Business Forum do nagrody "Kolejowych Oskarów".

Docelowo Koleje Wielkopolskie będą musiały posiadać własne kasy fiskalne. Pasażerowie, którzy zaplanują podróż pociągami nowej spółki, będą musieli kupować bilet w kasach Kolei Wielkopolskich. Spółka zamierza wprowadzić także sprzedaż biletów u konduktorów, w samoobsługowych automatach, znajdujących się w pociągach i na stacjach. Ceny biletów przez pierwszy rok istnienia spółki nie zostaną zmienione, nawet gdy wzrosną stawki dostępu do torów, których właścicielem są PKP Polskie Linie Kolejowe.

Urząd Marszałkowski w Poznaniu będzie współpracował z urzędami w województwach sąsiednich, dlatego pasażerowie nie będą musieli obawiać się, że zostaną wyproszeni z pociągu po przekroczeniu granicy województwa. Sąsiednie Urzędy Marszałkowskie będą finansować przejazdy pociągów na swoim terenie. Zostały już nawet ustalone stacje węzłowe dla pociągów osobowych, gdzie będzie można się przesiadać. Na terenie Wielkopolski są to: Rawicz, Krzyż, Gołańcz i Krotoszyn. Pociągi Kolei Wielkopolskich bez problemów będą jeździć do: Szczecinka, Chojnic, Bydgoszczy, Inowrocławia, Kutna, Sieradza, Kluczborka, Głogowa, Zbąszynka i Wałcza. Bezpośrednio będzie można też pojechać do Wrocławia.

Planuje się rozwój systemu dojazdów na dworce, tzw. park & ride. Mają zostać wybudowane parkingi przy stacjach i dworcach, gdzie bezpiecznie będzie można pozostawić samochód lub rower, a także przesiąść się do innego pociągu.

Dzięki powstaniu spółki łatwiej i szybciej będzie można dostosować rozkład jazdy do potrzeb pasażerów. Dodatkowo wszystkie zmiany będą przeprowadzane w Poznaniu, a nie jak dotychczas na szczeblu władz PKP w Warszawie. Smulski zapewnia - Koleje Wielkopolskie to będzie silny organizm, który na wszelkie potrzeby będzie reagował natychmiast.

Do Kolei Wielkopolskich przejdą pracownicy z PKP Przewozy Regionalne. Spółka będzie dysponować własną kadrą maszynistów, dyżurnych ruchu, drużyny manewrowych, remontowych i nastawniczych. Wraz ze wzrostem ilości połączeń ma wzrosnąć do ponad 1,5 tys. liczba kolejarzy, którzy zatrudnieni są w spółce.

Do rozwiązania pozostał jeszcze jeden z niewielu problemów przyszłej spółki. Obecnie w Wielkopolsce nie ma żadnego punktu remontu, przeglądu i modernizacji pociągów. Samorządowcy rozważają podjęcie rozmów w tym celu z poznańskim ZNTK.

Marek Woźniak, marszałek Wielkopolski wyznał - Tak z dnia na dzień nie wsiądziemy do pociągów pomalowanych w barwy Kolei Wielkopolskich, ale zmiany będą odczuwalne już po pierwszych dwóch kwartałach przyszłego roku.

Od 1 stycznia przywrócone zostaną połączenia z Piły do Wałcza. Piła będzie miała też regularne połączenie kolejowe szynobusami z Trójmiastem. Do tej pory na tej trasie jeździły tylko autobusy PKS. Więcej będzie też połączeń z Frankfurtem nad Odrą, które będą obsługiwać zmodernizowane pociągi elektryczne.

W nowym rozkładzie jazdy, który wchodzi w życie 11 grudnia, będzie też więcej połączeń z Poznania do Warszawy (aż 21) oraz całoroczne połączenie do Szklarskiej Poręby.




Komentarze

(kiedy jest to możliwe, sugerujemy podpisanie się)

(akceptacja regulaminu)



Tagi:


Komentarze:

Ta strona używa COOKIES. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki i akceptujesz regulamin strony. Szczegóły w regulaminie.
OK, zamknij