Subskrypcja





Szukaj







Wyszukiwarka

Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności


Wskazówka: * zastępuje dowolny fragment tekstu!


Archwium aktualności
2005-07-25 do 2005-07-31
(rok 2005, tydzień 30)

Zmień tydzień   Zmień rok

Lista aktualności:

::: 2005-07-25 :::


Zamachy w Szarm al-Szejk!

Zobacz całość »
W sobotę w Szarm al-Szejch na starym bazarze oraz przed hotelami Ghazala Gardens i Movenpick w krótkich odstępach czasu wybuchły trzy samochody pułapki.
Pierwsze szacunki to 50 ofiar śmiertelnych i ok. 200 rannych, w tym wiele poważnie.
Na liście ofiar są m.in. obywatele Wielkiej Brytanii, Rosji, Ukrainy, Włoch, Holandii, Kataru, Kuwejtu i Egiptu. Szacuje się, iż wśród ofiar nie ma Polaków.
Dla Egiptu turystyka to żyła złota i główne źródło utrzymania - branża ta daje zatrudnienie tysiącom ludzi. Ten rok mógł być dla Egiptu rekordowy ze względu na niszczycielską falę tsunami, jaka nawiedziła Azję Południowo Wschodnią pod koniec ubiegłego roku i spowodowała, iż wielu urlopowiczów wybrało Egipt. Sobotnie zamachy nie pozostaną bez echa - turyści nie będą się czuć w Egipcie bezpiecznie.
Egipski minister turystyki oświadczył, iż "ataki miały na celu sterroryzowanie ludzi, by ich odwieść od podróżowania do Egiptu".
Egipskie kurorty często są widownią aktów terroru wymierzonych w cudzoziemców. Sobotnie wydarzenia były jednak najpoważniejszymi zamachami bombowymi w Egipcie od
8 lat.
W kwietniu 2005 w Kairze śmierć poniosło trzech turystów. W październiku 2004 bomby zabiły 34 osoby w miejscach cieszących się powodzeniem wśród Izraelczyków, głównie w hotelu Taba Hilton zbudowanym na granicy dwóch państw (pisaliśmy o tym w aktualnościach: Coraz niebezpieczniej w Egipcie - zamachy w Kairze, Zamachy m.in. w egipskim Hiltonie, Wyniki zamachu w Tabie).

Zobacz całość »



Rośnie bilans zabitych i rannych

Zobacz całość »
24 lipca, dzień po tragicznych zamachach bombowych w Szarm el-Szejk egipskie ministerstwa podały nowy bilans zabitych.Według nich, zginęły "tylko" 63 osoby. "Tylko", gdyż źródła policyjne mówiły w sobotę nawet o 90 ofiarach śmiertelnych. Dane ze szpitala mówią o 88 zabitych.
Egipski minister zdrowia Mohammed Awad Afifi Tageddin powiedział w telewizji, że w atakach terrorystycznych śmierć poniosły 63 osoby. Dodał, że w niedzielę w godzinach porannych w szpitalach pozostawało 66 rannych, w tym 12 osób przewiezionych do Kairu. Potwierdził też informację, iż nadal nie zidentyfikowano 24 ciał.
Egipskie Ministerstwo Turystyki zgodnie z Ministerstwem Zdrowia poinformowało, że liczba zabitych wynosi 63 osoby. Zgodnie z tym ministerstwem, rannych było 130 osób, z czego 98 było hospitalizowanych w Szarm el-Szejk, a 12 - w Kairze.
Rzeczniczka resortu turystyki Hala el-Khatib podała w sobotę, że wśród śmiertelnych ofiar zamachów jest siedmioro cudzoziemców: Włoch, Czech, dwóch Brytyjczyków i dwóch Niemców. Z oświadczeń Egipcjan wynika, iż wciąż niezidentyfikowane pozostało ciało jednego obcokrajowca.
Jednak pierwszy sekretarz ambasady polskiej w Egipcie Jacek Buda powiedział PAP w niedzielę rano, że niezidentyfikowane pozostały jeszcze ciała dwóch Europejczyków.
Jacek Buda powiedział również, że polskich turystów nie ma wśród rannych znajdujących się w szpitalu w Szarm el-Szejk, ani wśród zidentyfikowanych ofiar śmiertelnych zamachu.
Bilans rannych obcokrajowców (wg Dr Fattah) wynika następująco - rannych jest 43 cudzoziemców, w tym:
  • 13 Włochów,
  • 9 Brytyjczyków,
  • 5 Austriaków,
  • 5 Niemców,
  • 4 Hiszpanów,
  • Czech,
  • izraelska Arabka,
  • 2 Saudyjczycy,
  • 2 Kuwejtczycy
  • Katarczyk.

Wcześniej informowano, że wśród rannych jest obywatelka Ukrainy i Rosjanin. Informacje te potwierdzono w Moskwie i Kijowie.

Zobacz całość »



Jak reagują na zamachy polscy turyści będący Egipcie

Zobacz całość »
W sobotnich zamachach w Szarm el-Szejk prawdopodobnie nie ucierpiał żaden polski turysta - pomimo, iż w chwili zamachu w tym popularnym kurorcie przebywało około 1700 Polaków.
Według Jacka Figny, prezesa Wielkopolskiej Izby Turystycznej, spośród wszystkich hoteli, dotkniętych zamachami, tylko hotel Moevenpick jest znany polskim turystom. Dlatego Ci wypoczywający, którzy będą chcieli jak najszybciej wrócić do domów, mogą mieć spore problemy. Organizatorzy, pomimo sobotnich wydarzeń nie biorą pod uwagę skrócenia turnusów, gdyż wiąże się to z koniecznością wyczarterowania samolotu, co nie było przewidziane. Dlatego turyści, którzy zdecydują się na opuszczenie miasta dotkniętego zamachami, mogą spodziewać się utrudnień - uważa Jacek Figna.
Jacek Buda, przedstawiciel polskich służb dyplomatycznych, który jest w Szarm el-Szejk zapewnił jednak, że tylko nieliczni polscy turyści zadeklarowali chęć powrotu do kraju. - Mam relacje od kilku rezydentów biur podróży, którzy odwiedzili wszystkie hotele, sprawdzili, że nikogo nie brakuje i powiedzieli, że tylko kilka osób pytało o możliwość powrotu do Polski. Firmy turystyczne będą starały się to załatwić - mówi.
Na razie loty z Polski do Szarm el-Szejk nie są odwoływane, pomimo, iż część polskich turystów rezygnuje z wakacji w Egipcie. Natomiast ci, którzy właśnie wypoczywają w Szarm el-Szejk, w większości nie chcą wracać wcześniej do kraju.
Jak powiedział RMF Andrzej Szczęsny, jeden z turystów, który spędza wakacje w Szarm el-Szejk, ludzie w większości nie mówią o szybszym powrocie do domów. Nie ma owczego pędu do wracania do Polski. Zaskoczyło nas, że w hotelach nie odwołano wieczornych programów rozrywkowych. Życie w tym rejonie turystycznym wróciło do normy - mówił Szczęsny.
Zmiana turnusów urlopowych w Egipcie odbywa się najczęściej w dwa dni tygodnia - środy i czwartki - wtedy w kierunku Egiptu odlatuje nawet kilka samolotów dziennie. Przewoźnicy i touroperatorzy nie planują na razie żadnych zmian w wylotach samolotów czarterowych z Polski do Egiptu.

Zobacz całość »



Klienci Selectour: chcą wrócić z Egiptu wcześniej - ale nie mogą

Zobacz całość »
Siedmioro śląskich turystów wypoczywających w Sharm el Sheikh to jedni z nielicznych, którzy chcą wrócić wcześniej do kraju. Byli świadkami eksplozji bomb w zatoce Naama - na ich oczach zginęło kilkadziesiąt osób. Chociaż mają dość, nie mogą wrócić wcześniej do kraju, gdyż organizator wypoczynku nie umożliwił im wcześniejszego powrotu.
Turyści (dwa polskie małżeństwa oraz dwie kobiety z dzieckiem ze Śląska) pojechali do Egiptu z biurem podróży Selectour. Do Sharm el Sheik poleciali 13 lipca. Zamieszkali w położonym nad brzegiem morza luksusowym hotelu Sol Sharm. W nocy z piątku na sobotę tylko cudem przeżyli serię zamachów terrorystycznych.
Najpierw udało im się uniknąć śmierci starym bazarze w Shalm El Sheikh. Na kwadrans przed eksplozją umieszczonej tam bomby taksówką pojechali nad zatokę Naama. - Nie wiedzieliśmy, że jedziemy w środek drugiej - przygotowanej przez terrorystów - zasadzki - mówi zszokowana turystka. Kiedy wysiadali z taksówki, przed położonym w pobliżu hotelem Ghazala Gardens w powietrze wyleciał samochód, będący pułapką. Na ulicy rozpętało się piekło - potężny podmuch wybił szyby we wszystkich położonych w pobliżu budynkach, a na przerażonych turystów runęło morze szkła. Ludzie wpadli w panikę. Eksplodowała kolejna bomba, podłożona na postoju taksówek. Ostre jak brzytwa kawałki rozszarpanych samochodów fruwały w powietrzu, a na chodnikach leżeli zakrwawieni, wzywający pomocy ludzie. Jakimś cudem całej siódemce nic się nie stało. Jednak w hotelu, w którym mieszkają nie wszyscy mieli tyle szczęścia, co Polacy, m.in. mieszkające na ich piętrze trzy Włoszki opłakują śmierć koleżanki.
Jeszcze w sobotę, po ochłonięciu cała siódemka z Polski podjęła solidarną decyzję: przerywają wakacje i wcześniej wracają do kraju. Powiadomili rezydentkę i opowiedzieli jej o swoich przeżyciach. Jednak organizator, biuro podroży Selectour, nie zgodziło się na wcześniejszy powrót. Turyści w niedziele rano znaleźli w hotelu kartkę z informacją, że zgodnie z umową do kraju wrócą dopiero w środę.
Aneta Osman, rezydentka Selectour w Sharm el Sheikh, tłumaczy, że sytuacja na półwyspie wróciła już do normy. - Turyści wykupują wycieczki, dalej dobrze się bawią, nikt nie panikuje - mówi Aneta. - Konsul mówił, że gdyby w Egipcie było dalej niebezpiecznie, to po turystów przylecą rządowe samoloty. Byłam na lotnisku i takich nie widziałam - mówi rezydentka. Rezydentka przyznaje jednak, że wczasowicze z hotelu Sol Sharm chcą wcześniej wrócić do kraju, ale organizator nie planuje wysłania po nich samolotu.

Zobacz całość »



Niemieckie TUI umożliwia wcześniejszy powrót przerażonym turystom

Zobacz całość »
Biura podróży, organizujące wypoczynek w Egipcie dwoją się i troją, aby pomóc przerażonym turystom. Niektóre - większe i bogatsze ułatwiają nawet przebywającym w
Sharm el Sheikh turystom wcześniejszy powrót.
Tak właśnie postąpiło niemieckie biuro podróży TUI, wysyłając w sobotę do Sharm el Sheikh specjalnie wyczarterowany odrzutowiec. Samolotem do Niemiec wróciło ok. 130 przerażonych niemieckich turystów, którzy zdecydowali się przerwać wakacje.
Dodatkowo niemieckie TUI umożliwia wszystkim klientom, którzy wykupili już wczasy, ale obawiają się teraz lecieć do Egiptu, bezpłatną zmianę terminu wylotu.

Zobacz całość »



Nowy hotel w Kazimierzu Dolnym

Zobacz całość »
W Kazimierzu Dolnym powstanie centrum kongresowe z 4 gwiazdkowym hotelem. Inwestor Alliance Holding Sp. z o.o. uzyskał już pozwolenie na budowę obiektu.
Jedyny do tej pory 4 gwiazdkowy hotel w regionie lubelskim to Grand Hotel Lublinianka w Lublinie. Dysponuje on 70 pokojami. Nowy obiekt w Kazimierzu Dolnym będzie mieć 115 pokoi.
Takiego hotelu wysokiej klasy brakowała w Kazimierzu. Jak mówi burmistrz Andrzej Szczypa, do tej pory nie było gdzie przenocować delegacji rządowych, które często goszczą w tym mieście. Dzięki inwestycji zostanie również uporządkowany fragment terenu, który stawał się śmietnikiem.
Kompleks konferencyjny będzie zbudowany w miejscu po dawnym przedsiębiorstwie owocowo-warzywnym przy ul. Puławskiej. Zabytkowy spichlerz zostanie zmodernizowany i będzie stanowił fronton i wejście do obiektów. Nowe budynki będą nieco niższe od spichlerza, a ich elewacje wykończone kamieniem i drewnem charakterystycznym dla Kazimierza.
W obiekcie znajdzie się miejsce na nowoczesną salę kongresową na kilkaset miejsc, restaurację, winiarnię zlokalizowaną w piwnicach, salę wystawową oraz podziemny parking.
Projekt centrum hotelowego przygotowała biuro Decorum z Warszawy, a roboty wykona puławska Przemysłówka. Koniec budowy został zaplanowany już w jesieni przyszłego roku.
Obecnie najlepsze hotele na Lubelszczyźnie:
- Grand Hotel Lublinianka w Lublinie ****
- Hotel Europa ***
- Hotel Jubilat w Zamościu ***
- Hotel Mercure w Lublinie ***
- Hotel Renesans w Zamościu ***
Hotele w Kazimierzu Dolnym:
- planowany hotel: około 200 miejsc noclegowych
- Dom Dziennikarza: 130 miejsc noclegowych
- Zajazd Piastowski: 132 miejsca noclegowych
- Dom Architekta: 96 miejsc noclegowych

Zobacz całość »



Szarm el Szejk po zamachach - uciekają turyści i pracownicy hoteli

Zobacz całość »
Egipski kurort Szarm el Szejk, w którym trzej samobójcy zabili nocy z piątku na sobotę 88 osób, pustoszeje.
Szarm el Szejk to jeden z największych egipskich kurortów. Posiada 36 tys. miejsc hotelowych, drugie tyle w budowie. Po sobotnich wydarzeniach z miasta zaczęli uciekać turyści. Wyjechało wtedy 6,5 tys. osób, przyjechało zaledwie 3 tys. (3,5 tysiąca zrezygnowało, albo zmieniło termin!).
Kierownik jednego z hoteli mówi, iż 30% obecnie przebywających w obiekcie gości wyjeżdża wcześniej. Ten sam hotelarz spodziewa się 70% rezygnacji w najbliższych tygodniach. - Uciekają nie tylko goście, ale nawet, po raz pierwszy w historii, pracownicy. Jeszcze w sobotę wyjechało od nas jedenastu włoskich muzyków - mówi kierownik.
Atmosfera w Szarm el Szejk nie jest ciekawa. Po zamachach hotelarze zalecili wszystkim, by iść na plażę, bo tam jest najbezpieczniej. Dlatego wielu turystów spędziło dzień i noc właśnie tam, koczując lub śpiąc, zależnie od stanu nerwów. Od sobotniego ranka w mieście panuje grobowa atmosfera. Na chodnikach nadal są plamy krwi, a w hotelach widać popękane w wyniku wybuchów bomb ściany. W mieście policja rozstawiła blokady drogowe i przeszukuje samochody.
Dlatego część turystów wyjechała do domów. Reszta - Ci, którym touroperatorzy nie umożliwili wcześniejszego powrotu - czekają, często dla bezpieczeństwa przeniesieni do innych hoteli na obrzeżach Szarm el Szejk, gdzie jest lepiej, i niektórzy turyści zachowują się jakby nie wiedzieli, że coś się stało. Bawią się, śmieją, mają normalne wakacje.

Zobacz całość »



Krakowski dworzec dopiero we wrześniu

Zobacz całość »
Do września opóźni się otwarcie nowego dworca autobusowego w Krakowie. Przyczyną opóźnień jest problem z wykonaniem przejazdu nad tunelem tramwajowym.
Marszałek województwa małopolskiego Janusz Sepioł, które ma ponad 50 proc. udziałów w inwestycji, wyjaśnia, że przejazd zostanie wykonany, jednak potrzeba na to kilku dodatkowych tygodni, co spodowuje, że dolne perony dworca zostaną udostępnione autobusom z początkiem września. Do tego momentu będzie musiał funkcjonować zastępcza zajezdnia przed dworcem kolejowym.
Na samym dolnym poziomie będzie 26 peronów dla autobusów. Górny poziom zostanie natomiast oddany na jesieni i obecne opóźnienia nie powinny wpływać na ten termin, gdyż nie są związane z przejazdem nad tunelem tramwajowym.
Całkowity koszt budowy Regionalnego Dworca Autobusowego w Krakowie ma sięgnąć 25 mln zł.

Zobacz całość »



Ok. 4000 europejczyków uciekło z Szarm el Szejk

Zobacz całość »
Oficjalnie wiadomo, iż w weekend z Egiptu w pośpiechu wyjechało ok. 4000 Europejczyków.
Szarm el Szejk opuściło wtedy m.in.:
  • 3 000 Włochów,
  • kilkuset Rosjan,
  • 350 Niemców
  • 240 Anglików.

Egipskie władze podały, że po zamachach z Szarm el-Szejk wyleciało 46 samolotów z turystami.
Polacy w większości nie planują skrócenia turnusów. Wyjątki - np. klientów Selectour opisaliśmy w aktualności pt. Klienci Selectour: chcą wrócić z Egiptu wcześniej - ale nie mogą.
Najbliższe samoloty czarterowe polecą do Polski we wtorek (m.in. Alfa-Star z Radomia) oraz środę i czwartek (Selectour).

Zobacz całość »



LOT kupi Malev?

Zobacz całość »
LOT potwierdził zainteresowanie ofertą jaką rząd węgierski przedstawia na sprzedaż linii lotniczych Malev. Jak informuje agencja Bloomberga powołując się na prasę węgierską istnieje możliwość wejścia LOTu do konsorcjum negocjującego kupno tych linii. Z tego powodu agencja prywatyzacyjna rządu węgierskiego przełożyła decyzję o sprzedaży z lipca na wrzesień.
LOT na razie otrzymał zaproszenie do Aviation Solutions International - jednego z trzech konsorcjów, które negocjują zakup Maleva. Rozmowy są na bardzo wczesnym etapie i przedstawiciel PLL LOT nic więcej powiedzieć nie mógł.
Jednak więcej ujawnił dziennik "Magyar Hirlap", który informuje, iż najlepszą dotychczas ofertę złożyły rosyjskie linie lotnicze KrasAir, ale podobną mieli przedstawić reprezentanci Aviation Solutions International, który tworzą m.in. byli pracownicy węgierskiego Malevu.
Obecny przetarg to już szósta próba sprzedaży nierentownego państwowego przewoźnika, a władze ogłosiły go 31 marca tego roku.
W ubiegłym roku rząd węgierski zrezygnował ze sprzedaży, gdyż inwestor nie gwarantował utrzymania miejsc pracy, ani obsługi takich samych tras. Jednak teraz jest inaczej - zdecydowano, że należy kierować się najlepszą ceną bez przejmowania się dodatkowymi obietnicami.
Problemem Malevu są straty jakie ponosił w ostatnich latach: 54 mln euro w 2003 i 20 mln euro w 2004 roku. LOT w tym samym czasie stracił 25,6mln euro w 2003, ale już w 2004 roku zyskał 4,5 mln euro. W 2004 roku Malev przewiózł 3 mln pasażerów (LOT 4,1 mln) i osiągnął przychód 502 mln euro (LOT 730 mln).

Zobacz całość »



Zderzenie pociągów pod Warszawą - 38 osób rannych

Zobacz całość »
Dziś, 25 lipca 2005 roku na pociąg relacji Zakopane-Gdynia najechał pociąg podmiejski, jadący ze Skierniewic do Pilawy. W wyniku zderzenia 38 osób trafiło do szpitali.
Rzecznik prasowy PKP Intercity Anna Rosiek oświadczyła, iż "W szpitalu na ul. Szaserów przebywa 4 osoby, przy ul. Brzeskiej - 12 osób, w szpitali praskim - 9 osób i 9 dzieci w szpitalu przy ul. Niekłańskiej".
Do wypadku doszło na odcinku Warszawa-Centralna - Warszawa-Wschodnia, na wysokości stacji Warszawa-Stadion. Ruch na jednym z torów na tym odcinku został wstrzymany ma kilka godzin. W tym czasie pociągi odchodzące ze stacji Warszawa-Centralna są kierowane trasą zastępczą.
Pasażerowie, którzy nie ucierpieli w wypadku kontynuują podróż do Gdyni pociągiem zastępczym.
Nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną zderzenia.

Zobacz całość »



Większość Polaków nie pojedzie na wakacje

Zobacz całość »
Według sondażu Rzeczpospolitej 3/4 Polaków nie pojedzie na urlop w lipcu lub sierpniu. Najbardziej zapracowaną grupą są trzydziestolatkowie z których ponad 80 procent nie będzie wypoczywać latem.
Co dziesiąty Polak spędzi wakacje w naszym kraju samodzielnie organizując sobie urlop lub korzystając z biura podróży (według oceny GfK Polonia). Najczęściej będą to osoby pomiędzy 20, a 29 rokiem życia. 9 procent Polaków zatrzyma się u rodziny lub znajomych.
Według sondażu jedynie 4 procent rodaków zaplanowało swój urlop w lipcu/sierpniu poza Polską. Nie wiadomo jak wpłyną zamachy w Egipcie na popyt na wyjazdy, jednak jeśli echa zamachów nie będą trały długo, być może obejdzie się bez dużych strat dla całego rynku.

Zobacz całość »



Najtrudniej przetrwać w gastronomii i hotelarstwie!

Zobacz całość »
Według badań GUS nad mikrofirmami, najgorsze wskaźniki osiągnęły firmy z sektora gastronomii i hotelarstwa.
Z nowoutworzonych mikrofirm po roku działało 64,4 procenta, po dwóch latach 44,5 procenta, a po trzech latach tylko 39,2 procenta firm. Chociaż najwięcej firm tworzą osoby z wykształceniem średnim, największe szanse na przetrwanie miały firmy założone przez osoby z wykształceniem wyższym.
W 2003 roku wśród wszystkich zakładanych firm najniższy wskaźnik przeżywalności zanotowano wśród firm z hotelarstwa i gastronomii. Jednak nawet tym które przetrwały nie było łatwo, gdyż jedna piąta z nich przynosiła straty.
Dla firm zakładanych w 2002 roku znowu działalność hotelarska i gastronomiczna dawała najmniejsze szanse na przetrwanie 34,7 procenta. Podobnie było dla firm założonych w 2001 roku, tutaj szansa przetrwania wyniosła zaledwie 26,8 procenta (w stosunku do średniej 39,2 procenta).
Oczywiście raport uwzględniał tylko legalnie prowadzone działalności podające odpowiednie informacje do urzędów.
Ciekawe czy z tych raportów zostaną wyciągnięte jakieś wnioski. Może do naszych urzędników i posłów dotrze wreszcie fakt, że HACCP i restrykcyjne przepisy dla obiektów nie są tym, czego gospodarka najbardziej potrzebuje. Bo dowód w postaci liczb mamy już w ręku.

Zobacz całość »



Lepszy poznański Hotel 222

Zobacz całość »
Hotel 222 znajdujący się w Poznaniu, przy ul. Grunwaldzkiej 222 podjął inwestycje w celu zwiększenia atrakcyjności swojego obiektu po przez polepszenie standardu pokoi, a w tym zwiększenia komfortu przebywających w hotelu gości.
W pierwszym kwartale tego roku został otwarty klub bilardowy mieszczący się na 1 piętrze obiektu. W każdym pokoju została wprowadzona płatna telewizja, która oferuje szereg interesujących kanałów. Natomiast do końca trzeciego kwartału b.r. każdy pokój będzie posiadał klimatyzację.
W chwili obecnej Hotel 222 już oferuje 6 klimatyzowanych pokoi, a w pozostałych jest ona zakładana stopniowo, aby nie zakłócać pracy hotelu i co najważniejsze spokoju naszych gości - powiedziała p. Beata Fierlej - Dyrektor Hotelu.
Hotel 222 znajduje się przy ul. Grunwaldzkiej, niedaleko Międzynarodowych Targów Poznańskich oraz Portu Lotniczego Ławica, posiada 102 miejsca noclegowe w przytulnych i wygodnych pokojach jedno i dwuosobowych. W każdym pokoju znajduje się łazienka, telefon, TV SAT oraz PAY TV oraz gniazdko z wyjściem do internetu. Klub Hotelowy oferuje dania kuchni włoskiej oraz europejskiej. W holu recepcyjnym znajduje się stanowisko komputerowe z bezpłatnym dostępem do internetu.

Zobacz całość »



Nad Bałtykiem zimno i wieje

Zobacz całość »
Wczasowiczom, którzy postanowili wypoczywać nad polskim morzem nie trafiła się ładna pogoda. Snują się więc po promenadzie, okupują deptaki, kawiarnie i... sklepy z butami w poszukiwaniu czegoś cieplejszego na nogi.
Słońca nad Bałtykiem właściwie nie ma od tygodnia. Wprawdzie synoptycy pocieszają, że w tym tygodniu ma być lepiej, ale w Kołobrzegu nic tego nie zwiastuje - niebo wciąż zasnuwają sine chmury straszące deszczem. Wczasowicze ciepło i przeciwdeszczowo ubrani tłoczą się w centrum miasta, snują deptakami w tę i z powrotem, wykupując przy okazji wszystko, co im się rzuci w oczy: obrazek z Papieżem w bursztynach, zestaw muszelek czy też nowe adidasy w sam raz na deszczową pogodę.
Chłodne dni to dobre dni dla portrecistów i karykaturzystów, którzy rozstawiają swoje sprzęty przy promenadzie (karykatura w trzy minuty - 10 zł) oraz dla właścicieli kawiarni, które właśnie w takie deszczowe dni są najbardziej zatłoczone. Wieczorami tłumy turystów wylegają na promenadę i molo (też płatne - bilet normalny - 2 zł, ulgowy - 1 zł). Spacer brzegiem morza wybierają nieliczni.
W niedzielę o godz. 13 temperatura powietrza w Kołobrzegu wynosiła 16 st. C., temperatura wody - 20 st., prędkość wiatru - 4 m na sek.
Na wieżyczkach ratowników powiewała czerwona flaga, ostrzegająca, iż kąpiel jest zabroniona.

Zobacz całość »



Po zamachach Egipt tańszy o 30%

Zobacz całość »
Po sobotnich zamachach w popularnym kurorcie Sharm el Sheik spadło zainteresowanie polskich turystów wypoczynkiem w Egipcie. Dlatego, aby przyciągnąć nowych klientów touroperatorzy obniżają ceny wycieczek do Egiptu nawet o 30%.
Pomimo tak drastycznych obniżek prawue nikt z nowo przychodzących klientów już nie pyta o Egipt. - Dlatego ceny wycieczek do Egiptu spadły aż o 30 proc. - mówi Janusz Jadczak, właściciel łódzkiego biura turystycznego Esperantour.
Po zamachach coraz więcej klientów decyduje się na wykupienie dodatkowego ubezpieczenia od rezygnacji z wyjazdu. Koszt takiej polisy to ok. 3% wartości imprezy, ale w przypadku odwołania rezerwacji firma ubezpieczeniowa pokrywa 80% kosztów rezygnacji.

Zobacz całość »



Niektóre polskie plaże będą płatne?

Zobacz całość »
Na taki pomysł wpadł minister środowiska. Na pomyśle się nie skończyło - zostało już nawet wydane odpowiednie rozporządzenie w tej sprawie.
Na mocy tego rozporządzenia niektóre polskie plaże będą płatne. 6 złotych ma kosztować wstęp, między innymi, na plaże w Wisełce i Świętoujściu w gminie Wolin. Zebrane w ten sposób pieniądze trafiałyby do Wolińskiego Parku Narodowego.
Obie miejscowości leżą na terenie Wolińskiego Parku Narodowego. Władze Wolina obawiają się, że wprowadzenie opłat prawdopodobnie całkowicie odstraszy turystów. Samym turystom również bardzo nie podoba się perspektywa płatnych plaż.
Na całe szczęście rozporządzenie wydano zbyt późno, aby pobierać opłaty w tym sezonie.
Jest więc czas, na podjęcie właściwych kroków, aby to rozporządzenie ministra środowiska odwołać, zanim turystyka w okolicach Wolińskiego Parku Narodowego nie zaniknie całkowicie.

Zobacz całość »



::: 2005-07-26 :::


We Włoszech uwaga na zakazy!

Zobacz całość »
Jak donosi radio RMF w tym roku plagą dla zagranicznych turystów we Włoszech są zakazy, za które grożą niebagatelne mandaty dla nieświadomych turystów. Dobrym przykładem może być tu moczenie nóg w rzymskich fontannach, które może kosztować 130 euro.
Również za zbyt skąpy strój plażowy można słono zapłacić zarówno w Wenecji, jak i na Capri. W tej ostatniej miejscowości należy unikach chodzenia w drewniakach, bowiem hałasowanie może skończyć się mandatem 50 euro. W Lampedusie należy zachować ciszę nocną z powodu żółwi składających jaja.
Do tego należy pamiętać o całkowitym zakazie palenia w miejscach publicznych, który obowiązuje w całych Włoszech. Palić wolno w specjalnie wyznaczonych miejscach lub w prywatnych mieszkaniach. Złamanie zakazu kosztuje 275 euro normalnie i 500 euro, jeśli wśród biernych palaczy w otoczeniu była ciężarna kobieta lub dzieci do 12 oku życia.

Zobacz całość »



Strajki we Włoszech

Zobacz całość »
Obecnie we Włoszech trwa 24-godzinny strajk kolejarzy. Natomiast od godziny dziesiątej w dniu dzisiejszym przerwą pracę pracownicy portów lotniczych. Przerwa potrwa 8 godzin.
Celem pracowników kolei jest według ich oświadczeń zwiększenie bezpieczeństwa pociągów, a celem pracowników portów lotniczych lepsze warunki kontraktów zbiorowych.
Oba te strajki są i będą bardzo uciążliwe dla podróżnych i powodują wiele komunikacyjnego zamieszania.

Zobacz całość »



Niektórzy chcą wracać z Sharm el Szejk

Zobacz całość »
Wśród Polaków znajdujących się w Szarm el Szejk, jest jednak wielu, którzy wcześniej chcą wrócić do Polski. Niestety nie mogą oni liczyć na taką możliwość, gdyż biura nie organizują wcześniejszych powrotów, a polski MSZ również im nie pomoże.
Biura turystyczne, które wysłały ludzi do tego feralnego kurortu nie organizują wcześniejszych powrotów powołując się na małą liczbę chętnych (np. 20 osób na 1040 z jednego z biur z Radomia). Wiele wskazuje, że jednak grupa tych, którzy chcieliby i wyrażają taką opinię do dziennikarzy, jest większa.
Największym problemem jest panika - turyści z niektórych krajów zostali ewakuowani (często w ramach pomocy rządowej) i hotele opustoszały m.in. z Niemców i Włochów.
Polskich biur turystycznych na samodzielne wynajęcie dodatkowych samolotów nie stać. Problem rozwiązała by pomoc naszego rządu, jednak MSZ twierdzi, że już wcześniej Egipt był uznany za kraj ryzyka terroryzmu i wydawanie zakazu podróży do Egiptu (który automatycznie oznaczałby pomoc dla przebywających tam turystów) nie jest w ich gestii.
Być może pewnym wyjściem jest lepsze wykorzystanie czarterów, której już teraz odlatują z Egiptu nie do końca wypełnione. Jak podaje np. Centralwings ich samoloty nie zawsze są do końca wypełnione i wystarczy, aby biura porozumiały się między sobą. Będzie to oznaczać dodatkowe koszty - choć zapewne niektórzy turyści chętnie sami się do nich dołożą.

Zobacz całość »



Nie zrezygnują z Egiptu!

Zobacz całość »
Według opinii dyrektora Instytutu Turystyki Krzysztofa Łopacińskiego, Polacy generalnie nie zniechęcą się do Egiptu na stałe przez ubiegłotygodniowy atak terrorystyczny. Według jego oceny niewielu turystów zrezygnuje z już zamówionych wyjazdów.
Spadek jaki nastąpi w wyjazdach powinien być krótkotrwały i za około miesiąc sytuacja powinna wrócić do normy. Jako przyczynek do takiej oceny dyrektor podaje fakt, iż blisko połowa naszych turystów w swoich wojażach po Egipcie zwiedza również regiony uznane za mniej bezpieczne, co wskazuje, że pewien dreszczyk emocji im nie przeszkadza lub wręcz na niego liczą.
Teraz pozostaje mieć nadzieję, że ocena ta jest trafna, a nasze media nie będą zbyt długo rozwodzić się nad tym zamachem oraz na losem turystów, którzy nie mogą wytrzymać kilku dni do powrotu. W interesie wszystkich organizujących wyjazdy do Egiptu będzie uciszenie wszystkich turystów, którzy nie mogą wrócić.
Musimy także pamiętać, że uleganie panice jest tym, czego chcą od nas terroryści. Jeśli im ulegniemy to co nam pozostanie?

Zobacz całość »



Kolejna inicjatywa PIT!

Zobacz całość »
PIT podjął kolejne działania w celu ochrony krajowego rynku. Od 18 lipca zbiera on informacje o stosowaniu cen dumpingowych w sprzedaży imprez turystycznych.
Zebrane informacje zostaną przeanalizowane, a następnie przekazane Urzędowi Ochrony Konsumentów i Konkurencji, który jest właściwym organem ochrony konkurencji w Polsce.
Jest to ciekawa inicjatywa, jednak fakt zaniżania cen imprez będzie trudno udowodnić, gdyż wiele czynników wpływa na cenę, a do wyparcia firm wystarczy nieznaczna obniżka ceny redukująca marże do poziomu przy którym firma ponosi straty w ogólnym rozliczeniu.

Zobacz całość »



Apel PITu

Zobacz całość »
W związku ze zbliżającymi się wyborami PIT wystosował pismo do wszystkich przewodniczących oraz prezesów partii politycznych, a także do przedstawicieli wybranych środowisk politycznych.
Celem tego pisma jest uświadomienie decydentom roli turystyki w gospodarce, gdyż do tej pory można powiedzieć, że turystyka przez wiele partii i osób traktowana jest marginalnie. Nawet, jeśli sprawy jej dotyczące znajdą się już w programach przedwyborczych, to w dalszych latach nie mają one przełożenia na inicjatywy ustawodawcze, czy konkretne działania.
Z treścią pisma przesłanego do organizacji można zapoznać się tutaj:
kliknij, aby otworzyć nowe okno.

Zobacz całość »



Rozwój Portu Lotniczego Gdańsk

Zobacz całość »
Dzięki tanim liniom oraz ruchu czarterowemu w pierwszym półroczu tego roku z gdańskiego Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy skorzystało o 42 procent więcej pasażerów niż w 2004 roku, a masa obsłużonego cargo wzrosła o 8 proc. W sumie przez port lotniczy przeszły 284 tys. pasażerów.
W dalszej perspektywie ruch się będzie zwiększał m.in. dzięki zwiększeniu częstotliwości połączeń przez Wizz Air do Dortmundu (z 3 na 5 tygodniowo) i Londynu (z 9 na 11 tygodniowo). Od grudnia natomiast ma działać połączenie Gdańsk-Sztokholm. Loty na nim będą się odbywały 4 razy w tygodniu.
Duże nadzieje pokładane są także w działaniach Ryanair, który być może uruchomi tanie połączenia na innych kierunkach niż standardowy Londyn i Frankfurt.

Zobacz całość »



Dobre położenie to nie wszystko

Zobacz całość »
Turystyka to najważniejsze źródło dochodów nadmorskich gmin. Oczywiście, aby na niej zarabiać trzeba mieć warunki: dobry dostęp do morza, plaża, dobry klimat i atrakcyjne otoczenie. Jednak to tylko połowa sukcesu. Na drugą trzeba już sobie zapracować inwestycjami.
Dla Świnoujścia największym atutem jest plaża i jego położenie. Dodatkowo zyskuje ono dzięki terminalowi promowemu. Dla zwiększenia atrakcyjności miasto nie szczędzi środków - w tej chwili trwa budowa deptaku wzdłuż plaży, zostaną także zainstalowane prysznice (co w Polsce jest raczej rzadkością). Remontowane jest także otoczenie muszli koncertowej na promenadzie.
Innym przykładem są Międzyzdroje, które zainwestowały w molo mające teraz blisko 400 metrów. W samym kurorcie powstaje wiele apartamentowców. Podobnie w mniejszych miejscowościach pojawiają się przyjezdni pragnący tam zamieszkać lub wypoczywać we własnych murach. I tak przykładem mogą być nowe osiedla w Łukęcinie, czy też dzielnica wllowa w Pobierowie.
Przyciągnięcie turystów poza sezonem wakacyjnym jest już trudniejsze. Łatwiej mają tu duże ośrodki takie jak Świnoujście, czy Kołobrzeg, które mają co zaoferować poza plażą. Liczą się muzea, ścieżki, czy obiekty sportowe. Ale także status uzdrowiska wiele pomaga. Pacjenci i osoby chcące skorzystać z odnowy biologicznej dopisują.
Można również postawić na sport. Tak zrobił Rewal i zbudował halę sportową, boiska do koszykówki i siatkówki, a także stadion lekkoatletyczny. Dzięki temu trafia tam na zgrupowania coraz więcej drużyn sportowych. Nowoczesne hale mają także Dziwnów i Kołobrzeg liczące na przyciągnięcie sportowców - zarówno amatorów, jak i zawodowców.

Zobacz całość »



::: 2005-07-27 :::


Zapraszamy Skandynawów

Zobacz całość »
Już w czerwcu ruszyła wspólna kampania Unity Linie i POT promująca Polskę na rynku skandynawskim. Kampania jest prowadzona w prasie i w internecie.
Obejmuje ona południową Szwecję oraz najbardziej zaludnione obszary Norwegii. Dodatkowo są wykorzystane także ogólnokrajowe dziennik Danii, Norwegii, Szwecji i Finlandii. Także w internecie pojawia się ona na portalach wcześniej wspomnianych krajów.
Hasłem przewodnim kampanii jest "Visit Poland". W Szwecji reklamy Polski odwołują się do istniejących w języku polskim frazeologizmów jak "szwedzki stół", czy "szwedzki potop". W pozostałych krajach Skandynawii używane jest hasło "short trip - big experience" wraz z przedstawieniem ofert typu golf i spa.

Zobacz całość »



Ostra rywalizacja Boeninga z Airbusem

Zobacz całość »
Amerykański Boening ostro walczy z Airbusem o prymat na światowym rynku samolotów. Według oceny Thomson Financial zarówno w pierwszym, jak i w drugim kwartale tego roku Boening poprawia swoje wyniki z wzrostem przychodów o około 11 procent. W tym samym czasie Airbus zanotował tylko 3,5 procenta poprawy.
Widać, że obie firmy korzystają z odrodzenia rynku lotniczego w Azji. W ubiegłym miesiącu to właśnie firmy z Azji zamówiły 406 samolotów o łącznej wartości 43 mld dolarów. Choć to właśnie Airbus zdobył zamówienia na 260 samolotów, to jednak w rozrachunku całego pierwszego półrocza Boening zgromadził zamówienia na 441 samolotów, a Airbus tylko 276.

Zobacz całość »



Wakacje.pl w Panoramie Firm

Zobacz całość »
Internetowe biuro podróży wakacje.pl pojawiło się w kolejnym popularnym serwisie w sieci. Tym razem jest to Panorama Firm www.pf.pl.
Już wcześniej wakacje.pl były dostępne w m.in. w portalach interia.pl i na pkt.pl.

Zobacz całość »



Krakowski dworzec autobusowy dopiero 15 września

Zobacz całość »
Po raz kolejny przesuwa się termin oddania dolnej płyty dworca. Tym razem urzędnicy zapewniają, że będzie to termin 15 września. W tym czasie zajdzie jednak kilka zmian.
Po pierwsze od początku sierpnia autobusy komunikacji międzynarodowej zaczną odjeżdżać z ulicy Bosackiej. Po drugie najprawdopodobniej po 1 września, kiedy wygasa umowa dzierżawy placu przed dworcem, tymczasowy dworzec zostanie na te 15 dni przeniesiony na inną lokalizację, aby miasto nie musiało płacić wysokich kar umownych.
Sytuację od pierwszego weekendu sierpnia skomplikuje remont skrzyżowania ulic Lubicz, Pawiej, Westerplatte i Basztowej. Komunikacja z dworcem będzie wahadłowa, a tramwaje i autobusy miejskie zmienią swoje trasy.

Zobacz całość »



Auditorium Maximum gotowe

Zobacz całość »
Uniwersytet Jagielloński w Krakowie zakończył prace nad budową ogromnej auli Auditorium Maximum. Może ono pomieścić 1200 osób jednorazowo.
W razie potrzeby ogromną główną salę można podzielić je na dwie mniejsze po 500 osób + 100 na balkonie. Oprócz głównej sali oddano także cztery mniejsze sale na kilkaset miejsc (również z możliwością dzielenia na dwie mniejsze sale). Pod Auditorium znajduje się podziemny parking na około 100 samochodów.
Rektor UJ ma nadzieję, że dzięki planowanemu hotelowi oraz dalszemu rozwojowi na Krupniczej powstanie atrakcyjny kompleks edukacyjno-hotelarski.
Oficjalne otwarcie Auditorium Maximum odbędzie się w październiku.

Zobacz całość »



Koleją na Okęcie?

Zobacz całość »
Podróż na Okęcie, zwłaszcza w godzinach szczytu, to prawdziwy koszmar. Jednak być może za jakiś czas będzie lepiej dzięki kolei. Przy okazji remontu radomskiej linii kolejowej pojawił się projekt połączenia torów biegnących przez Służewiec z lotniskiem.
Projekt wymaga pociągnięcia 2 km torów (w tym tunelem 1200m) do terminala krajowego. Tam zostanie zbudowana podziemna stacja z której wyjście będzie bezpośrednio na halę przylotów. Pomysł jest godny uwagi, gdyż już od 2008 roku możliwe by było dotarcie na lotnisko z centrum w przeciągu kilkunastu minut.
Cała inwestycja ma pochłonąć 340 mln złotych - z tego 120 milionów na remont torowiska od stacji Służew do stacji Warszawa Zachodnia. Projektodawcy liczą na pieniądze z Unii. Bez nich raczej inwestycji nie będzie. Także z własnym wkładem jest problem, bowiem w obecnej chwili jedynym gwarantem niezbędnych 25 proc. kwoty wkładu własnego jest umowa podpisane dwa lata temu przez ówczesnego ministra infrastruktury Marka Pola i Lecha Kaczyńskiego.

Zobacz całość »



W hotelach nie lubią palaczy

Zobacz całość »
Palacze są coraz mniej mile widziani w pensjonatach i hotelach w Beskidach. Główną przyczyną jest utrzymujący się w pokojach zapach dymu długo po ich wyjeździe. Właściciele martwią się, gdyż wielu klientom taki zapach kojarzy się niemile i nie są oni zadowoleni z pokoju w którym według ich oceny po prostu śmierdzi.
Po palących gościach trzeba uprać praktycznie wszystko w pokoju, aby na dobre pozbyć się zapachu. Niektórzy właściciele obiektów zdecydowali się narazić się palaczom i wprowadzili w swoich obiektach całkowity zakaz palenia. W innych obiektach zakazy dotyczą np. części ogólnodostępnych.
Często zdarza się także, że twierdząca odpowiedź na pytanie czy turysta pali, powoduje odmowę rezerwacji pokoju. Czasem taka postawa to nie tylko pragmatyzm wywołany problemem zapachu, lecz także prywatnymi przekonaniami właścicieli obiektów.
Właściciele obiektów tracąc palących klientów zyskują w zamian innych zadowolonych z faktu, że mogą spędzić urlop wolny od dymu tytoniowego. A przecież najczęściej palaczom nikt nie zabrania palenia na dworze lub choćby na tarasie, jeśli nie przeszkadza to innym gościom.

Zobacz całość »



Turystyka medyczna rozkwitnie?

Zobacz całość »
Polskie szpitale, choć często borykające się z kłopotami mają jednak swoje mocne strony. Wiele z nich ma dobrze wyposażone oddziały, dobry personel, a problemem są niskie ceny i limity kontraktów z NFZ. Normalnym jest, że w takiej sytuacji szpitale chcą same znaleźć pacjentów.
Zarobić można wiele - operację by-pass NFZ wycenia na 12 tys. złotych, a taka sama operacja w Anglii kosztuje już równowartość 65 tys. złotych. W Olsztynie szpital wycenił prywatnie zrobioną operację na 22 tys. złotych.
Na razie szpitale głównie kontaktują się z odpowiednikami NFZ w innych krajach, a także z prywatnymi kasami ubezpieczeniowymi. Pojawia się tu także szansa dla pośredników, którzy potrafiliby przekonać pacjentów lub firmy, że nasze szpitale nie są gorzej wyposażone, a może właśnie oferują lepszą obsługę. Szansa jest niebagatelna, bo niestety szpitale często nie są przygotowane, ani organizacyjnie, ani finansowo do promocji.

Zobacz całość »



Pomoc easyJet dla pasażerów EUJet

Zobacz całość »
Ponieważ linia EUJet zawiesiła połączenia, easyJet zaoferowało pasażerom pomoc w postaci biletów powrotnych do Wielkiej Brytanii po 25 funtów. Pomoc dotyczy tylko pasażerów, który planowali powrót do Wielkiej Brytanii do 2 sierpnia włącznie.
Aby skorzystać z biletu w cenie £25 pasażerowie powinni skontaktować się z telecentrum easyJet pod numerem 0044 870 600000 (obowiązującym poza granicami Wielkiej Brytanii). W rozmowie z operatorem telecentrum easyJet należy podać numer rezerwacji na lot EUJet oraz przedstawić potwierdzenie rezerwacji podczas odprawy.
Linia EUJet upadła, gdyż jak podaje The Times nie wytrzymała ona konkurencji z większymi od niej easyJet i Ryanair.

Zobacz całość »



Uwaga na wyjazdy do pracy w Szwecji

Zobacz całość »
Jak podaje nasz MSZ co roku wielu Polaków zgłasza się do konsulatów oszukanych przez nielegalnych pośredników, którzy oferowali pracę lubv pracę i wypoczynek w Szwecji.
Pośredników należy dokładnie sprawdzać przed wyjazdem i nie dać się skucić na okazję. Wyjazdy do pracy należy podejmować po dobrym zapoznaniu się z lokalnymi warunkami, wymogami prawnymi oraz możliwościami zdobycia legalnej pracy i noclegu.
Legalna umowa pomiędzy jadącym do pracy, a pośrednikiem powinna zawierać:
  • dokładne dane pracodawcy zagranicznego
  • okres zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej,
  • rodzaj oraz warunki pracy i wynagrodzenia, a także przysługujące osobie kierowanej do pracy świadczenia socjalne,
  • obowiązki i uprawnienia osoby kierowanej do pracy oraz agencji pośrednictwa pracy,
  • zakres odpowiedzialności cywilnej stron w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania umowy zawartej między agencją pośrednictwa pracy, a obywatelem polskim, w tym stronę pokrywającą koszty dojazdu i powrotu osoby skierowanej do pracy w przypadku niewywiązania się pracodawcy zagranicznego z warunków umowy oraz tryb dochodzenia związanych z tym roszczeń.
  • kwotę należną agencji pośrednictwa pracy z tytułu faktycznie poniesionych kosztów związanych ze skierowaniem do pracy za granicą,
  • informację o trybie i warunkach dopuszczania cudzoziemców do rynku pracy w państwie wykonywania pracy.

Zobacz całość »



Z Centralwings na Ukrainę

Zobacz całość »
Centralwings jako pierwsza tania linia lotnicza będzie latać na Ukrainę. ULC przyznał jej trasy do 3 ukraińskich miast. Po stronie ukraińskiej nie powinno być problemów i wystarczy przedłożyć odpowiednią dokumentację.
Z Polski loty będą się odbywac z Krakowa i Warszawy. Bilety powinny kosztować z granicach 169zł bez opłat lotniskowych w jedną stronę.
Niestety na dalszą ekspansję np. w Rosji Centralwings nie ma co marzyć. Rosja nie ma otwartego nieba i umowy między Polską, a Rosją szczegółowo regulują wszystkie kwestie. Przewoźnik może być jeden po każdej ze stron (obecnie LOT i Aerofłot), a możliwe jest wejście trzeciego dopiero, gdy zdolności przewozowe dwóch obecnych zostaną wyczerpane.
W obecnej chwili do Moskwy będą latać niemieckie tanie linie Germanwings, które sprzedają już bilety na połączenia z Berlina i Kolonii do Moskwy.
Na pasażerów z Ukrainy liczy także Ryanair, ale chce on wykorzystać Rzeszowskie lotnisko z połączeniami do Londynu i Frankfurtu (Hahn).
Z ostatniej chwili:
Loty zostaną uruchomione najwcześniej dopiero 2006 roku. Formalności ze strony Ukraińskiej nie są tak proste jak napisaliśmy. W tej chwili oczekujemy na więcej informacji z Centralwings

Zobacz całość »



::: 2005-07-28 :::


Pożar w krakowskiej restauracji Sphinx

Zobacz całość »
Wczoraj o 15:30 na Rynku Głównym w Krakowie wybuch pożar w kamienicy nr 26 u zbiegu ulic Św. Anny i Wiślnej. W tej kamienicy mieści się na parterze i w piwnicy restauracja Sphinx.
Według relacji Gazety Wyborczej pożar wybuch w skutek zapłonu tłuszczu kapiącego z grilla w piwnicy. Ogień nie dał się ugasić gaśnicami i podążył przewodami kominowymi na drewniane poddasze. Strażacy walczyli z ogniem przez 4 godziny, między innymi dlatego, że mieli bardzo utrudniony dostęp do miejsc, gdzie szalał pożar. Dach pokryty stalową blach rozgrzewał się, ale łatwo wody na poddasze nie przepuszczał, a w początkowym okresie akcji między pierwszym, a drugim piętrem strażacy napotkali zamknięte stalowe drzwi przeciwpożarowe.
Smaczku całej sprawi dodaje spór pomiędzy właścicielem restauracji Sphinx, a właścicielami górnych pięter p. Kleszczyńskimi. Górna część kamienicy przeszła ostatnio gruntowny remont i miał w niej zostać otwarty hotel. W sierpniu planowany był odbiór budynku. Dlatego straty wywołane pożarem trzeba wyceniać na kilka milionów złotych.
Pan Piotr Kleszczyński już w kwietniu domagał się od restauracji informacji na temat zabezpieczeń przeciwpożarowych. Niestety, aż do feralnego wczorajszego dnia odpowiedzi nie było. Być może pożar pokazał jaki był stan tych zabezpieczeń, a może był tylko nieszczęśliwym wypadkiem. To już ustali policja. Straż pożarna we wstępnej ocenie mówi o możliwości zaniedbań, ale winnych na razie nie wskazuje.

Zobacz całość »



Biura skarżą się na Wawel

Zobacz całość »
Krakowska Izba Turystyki zamierza złożyć skargę na zarządzających Zamkiem Królewskim na Wawelu. Podłożem tego konfliktu jest brak odpowiedniego podejścia i elastyczności względem potrzeb branży turystycznej przez zarządzających najważniejszym zabytkiem w Krakowie.
Od lat Zamek Królewski Wawel to państwo w państwie. Lokalne władze, ani też firmy, czy przewodnicy nie mają wpływu na jego działanie. Godziny otwarcia ważniejszych atrakcji są nie przystające do potrzeb (dotyczy komnat i skarbca - otwarte tylko do godziny 16), a dodatkowo pobierana jest opłata rezerwacyjna dla grup, która nawet w przypadku odwołania grupy nie jest zwracana. Przewodnicy również skarżą się na kiepską lub niegrzeczną obsługę pilnującą sal.
Takie nieliczenie się z turystami i firmami sprowadzającymi turystów jest czymś niespotykanym w mieście, które w części z turystyki żyje. Biura i przewodnicy postulują, aby godziny otwarcia przedłużono co najmniej do 18, a opłata rezerwacyjna powinna zniknąć.
Wicedyrektor Zamku Jerzy Petrus spokojnie odpowiada na zarzuty. Twierdzi, że opłaty rezerwacyjne są europejskim standardem i mają zapewnić, że w wyznaczonym terminie wycieczka będzie mogła rozpocząć zwiedzanie. Według niego też nie ma potrzeby przedłużania zwiedzania, gdyż grupy zwiedzające są zainteresowane wejściem na Wawel tylko do późnego obiadu. Tutaj z pewnością wicedyrektor się nie myli - skoro Wawel jest otwarty do 16, to z pewnością nikt nie układa planów wycieczek, aby go zwiedzać po tej godzinie...
Dyrekcja Zamku powołuje się również na wysokie koszty eksploatacji związane z zatrzymaniem obsługi i paleniem światła w komnatach. Z pewnością jest w tym coś racji - za pewne najtaniej byłoby zamknąć Wawel i udostępniać go tylko w określone święta narodowe...
Ostatnim argumentem przytaczanym przez p. Anna Chachulską z działu oświatowego zamku, że godziny otwarcia są również wymuszone "obostrzeniami konserwatorskimi", a konkretnie troską o arrasy.
Być może należało by dodać do tych argumentów, że 16 to całkiem dobra godzina do kończenia pracy.

Zobacz całość »



Plaże jednak bez opłat

Zobacz całość »
Prawdopodobnie w Wolińskim Parku Narodowym plaże będą jednak bezpłatne. Wojewoda zachodniopomorski interweniował w tej sprawie w Warszawie.
Wojewoda zaproponował głównemu konserwatorowi przyrody Zbigniewowi Witkowskiemu cofnięcie decyzji, gdyż władze Wolina i Międzyzdrojów chętnie podejmą współpracę z Wolińskim Pakiem Narodowym w celu utrzymania czystości i porządku na jego plażach. W tej sytuacji wiceminister środowiska zapewnił wojewodę, że jest gotowy wycofać swoje zarządzenie.

Zobacz całość »



Nowy i tańszy hotel w Lublinie

Zobacz całość »
W Lublinie przy al. Racławickich w dawnym młynie od października zostanie uruchomiony hotel. Młyn został wzniesiony w 1922 roku jako młyn, potem wykorzystywano go jako magazyn. W ubiegłym roku rozpoczął się jego remont. Początkowo planowano go wyburzyć i postawić biurowiec, jednak nie zgodził się na to wojewódzki konserwator zabytków. Zatem właściciel zdecydował się na adaptację budynku do innej funkcji.
Hotel zostanie prawdopodobnie nazwany "Młyn", a jego właściciel deklaruje, że ceny u niego będą dużo niższe niż u konkurencji. Kategoryzacja obiektu odbędzie się dopiero po otwarciu obiektu, jednak wiadomo już, że pokoje będą miały rozmiar od 14 do 26 m.kw., łazienkę i telewizory.
Hotel zajmie I i II piętro, a na parterze będzie restauracja. Możliwe także, że znajdzie tam miejsce salon fryzjerski i kosmetyczny oraz sala bankietowa. Ostatnia kondygnacja budynku pozostanie na razie nie wykorzystana.

Zobacz całość »



Zakaz przewozu dzieci autokarami we Francji

Zobacz całość »
Jak informuje Biuro Obsługi Transportu Międzynarodowego 30 lipca w sobotę na terenie Francji będzie obowiązywał zakaz transportu zbiorowego (autokarowego) dzieci w wieku poniżej lat 17.
Transport będzie dopuszczalny tylko w odniesieniu autokarów z dziećmi wjeżdżającymi na terytorium Francji z zagranicy tylko w obrębie departamentu granicznego w którym przekroczono granicę oraz departamentów sąsiednich.

Zobacz całość »



Miejsca obsługi podróżnych na A4

Zobacz całość »
Wygląda, że do końca lipca nie zostanie oddane ani jedno Miejsce Obsługi Podróżnych na opolskim odcinku A4. A miało być tak dobrze dla podróżnych.
W planach były MOPu I kategorii w Wierzbniku, Jankowicach Wielkich, Przysieczy i Prószkowie z parkingami, urządzeniami wypoczynkwymi, sanitarnymi i oświetleniem oraz być może małą gastronomią. W MOPach kategorii II w Rzędziejowicach i Górze Świętej Anny mają powstać stacje paliw, stanowiska obsługi pojazdów, gastronomia, sklepy oraz punkty informacji turystycznej. Tylko jeden MOP III kategorii w Młyńskim Stawie powinien posiadać hotel, pocztę, bank, biuro turystyczne i ubezpieczeniowe.
Jednak okazuje się, że wójtowie wszystkich gmin gdzie miały powstać MOPy woleliby, aby ich MOP miał kategorię III. Adam Kowalczyk z Departamentu Infrastruktury i Gospodarki Urzędu Marszałkowskiego będzie sugerował tu zmiany Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Jednak może on tylko je sugerować.
Obecne opóźnienie prac wiąże się z problemami z własnością gruntów oraz kwietniowymi ulewami, które opóźniły prace. Według GDDKiA wszystkie prace powinny być za 3 do 4 tygodni zakończone. Jednak po tym musi nastąpić odbiór techniczny obiektów trwający kilka tygodni. Nawet po tym terminie w MOPach będzie można liczyć tylko na postój i toalety. Resztą infrastruktury ma się dopiero zająć koncesjonariusz opolskiego odcinka autostrady, a ten jeszcze nawet nie został wyłoniony i nic nie wskazuje, aby szybko się on pojawił.

Zobacz całość »



PKP chce oddać część dworców

Zobacz całość »
PKP chciałaby oddać samorządom część swoich dworców, które dla firmy stanowią obciążenie i są słabo wykorzystane. W ten sposób spółka spłaciła by swoje długi i pozbyła się obiektów przynoszących niemałe straty.
Generalni plan kolei jest taki, aby zatrzymać dworce w dużych miastach i miejscach o sporym natężeniu ruchu, a pozostałych obiektów pozbyć się oddając je za długi lub sprzedając. Dzięki temu firma uzyskała by dodatkowe środki na remont i rozbudowę pozostałych w jej rękach obiektów i pozbędzie się długów. Na koniec dworce, których nikt nie będzie chciał kupić, ani przejąć, zostaną wyburzone.
Listy obiektów PKP nie chce zdradzić. Na początek chce ona swoją ofertą zainteresować samorządy. Dopiero drudzy w kolejności mają być prywatni inwestorzy.
Michał Wrzosek, rzecznik prasowy PKP wyjaśnia, iż wiele dworców położonych jest w atrakcyjnych punktach, a oprócz budynku w ich skład wchodzą atrakcyjne działki o dużej powierzchni. Same budynki dworców często również można wykorzystać.
Samorządowcy wcale się jednak nie palą do przejęcia dworców. Zastanawia ich fakt, iż kolej ochoczo się ich pozbywa. Także w części przypadków lokalizacja dworca jest raczej kiepska (np. w Żarach dworzec jest pomiędzy torami). Problemem są także wieloletnie zaniedbania i opłakany stan budynków. Jednak część samorządowców mimo wszystko woli taki układ niż prezentowanie w centrum miejscowości odrapanego i szpetnego budynku dworca.
Pozbywając się niektórych dworców, gdzie ruch jest większy, PKP chce jednak zachować możliwość dzierżawy kas biletowych i poczekalni dla podróżnych, aby nie zostali oni bez niczego na peronie.
Z pewnością PKP zostawi sobie 73 dworce w największych miastach, a także na najbardziej uczęszczanych trasach. Stacje przejmie nowa spółka Polskie Dworce i będzie musiała ona szukać inwestorów i zarabiać na mieniu jakie będzie posiadać. Jednym z pomysłów jest wprowadzenie opłat na wzór opłat lotniskowych.

Zobacz całość »



Zatrzymano nietrzeźwych kierowców

Zobacz całość »
W Łodzi policjanci zatrzymali w ubiegły czwartek dwóch kierowców, którzy po wypiciu alkoholu chcieli prowadzić autokary z młodzieżą. Mieli ją zawieźć na wakacje w góry.
Mieli oni tylko około 0,3 i około 0,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. W tej chwili obaj stracili już prawa jazdy - pierwszy z nich będzie odpowiadał za wykroczenie, a drugiemu grozi już poważniejsza kara do 2 lat pozbawienia wolności.
Zatrzymani kierowcy pochodzili z Krynicy Górskiej i zostali zastąpieni kierowcami wynajętymi od łódzkiego PKSu. Zostali wykryci podczas rutynowej kontroli stanu technicznego pojazdu i trzeźwości kierowców.

Zobacz całość »



LOT = Later Or Tomorrow?

Zobacz całość »
Samoloty PLL LOT notują coraz większą liczbę odwołanych połączeń i poważnych opóźnień. Klienci LOTu narzekają, iż sprzedaje on usługę, której nie jest w stanie dostarczyć. Wielokrotnie zdarzało się, że loty na terenie Polski zostaję odwołane, zastąpione autobusem jadącym kilka godzin lub też poważnie opóźnione, tak iż pasażerowie nie zdążyli się przesiąść na inne loty międzynarodowe.
Przyczyn jest wiele - jednak wersje różnią się w zależności od tek kto je wygłasza. Oficjalnie powodem jest przeciążenie lotniska Okęcie i nowe, restrykcyjne procedury bezpieczeństwa (powodujące efekt domina przy napiętym grafiku czasu pracy oraz odpoczynku) oraz szkolenie pilotów przesiadających się z ATRów na odrzutowe Embearery.
Jednak można przypuszczać, że to nie jedyne przyczyny, a być może wcale nie najważniejsze. Za problemy mogą odpowiadać redukcje personelu przy stale wzrastającym ruchu lotniczym, powołanie linii Centralwings, która korzysta z środków oraz personelu LOTu, a także czartery, które dla firmy są znacznie bardziej opłacalne od lokalnych lotów.
Według Pawła Klimiuka "Later Or Tomorrow" to dogrzewany żart, a opóźnienia LOTu ponad 15 minut występują "tylko" w 18 procentach przypadków, co w stosunku do średniej europejskiej nie jest złym wynikiem. Według niego opóźnienia są także konsekwencją skrócenia realnego czasu pracy pilotów i stewardes, dla których oczekiwane na start liczy się jak czas spędzony w powietrzu.
Choć pasażerowie coraz częściej tracą cierpliwość, LOT twierdzi, że odszkodowań nie będzie. Klientka, której lot do poznania się nie odbył i została dowieziona kilka godzin później autobusem dowiedziała się w biurze obsługi, że były to "nieszczęśliwe zbiegi okoliczności" i nie otrzyma żadnej rekompensaty. Według LOTu została dowieziona na miejsce, więc firma wykonała swoje zobowiązanie.

Zobacz całość »



Ukraina zniosła wizy dla obywateli UE!

Zobacz całość »
Od 1 września 2005 roku obywatele Unii Europejskiej, Szwajcarii i Liechtensteinu, którzy będą chcieli przyjechać na Ukrainę, nie będą musieli posiadać wiz.
Dekret w tej sprawie podpisał prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko. Zgodnie z nim, obowiązkowi wizowemu nie będą podlegały osoby, przyjeżdżające z UE, Szwajcarii i Liechtensteinu na Ukrainę na czas nie dłuższy niż 90 dni.
Ukraina już od pewnego czasu skłaniała się do zniesienia obowiązku wizowego dla turystów m.in. od 1 maja został czasowo zawieszony wymóg posiadania wiz przez obywateli państw UE i Szwajcarii z powodu konkursu Eurowizja 2005, który odbył się w Kijowie w maju, od 1 lipca obowiązek wizowy nie dotyczy obywateli USA, a od 1 sierpnia 2005 roku wizy nie będą obowiązywały również obywateli Kanady i Japonii.
Zniesienie obowiązku wizowego dla obywateli UE nie zmieni zbyt wiele w ruchu turystycznym pomiędzy Polską a Ukrainą, gdyż od wprowadzenia wiz w ruchu osobowym pomiędzy naszymi krajami Polacy podróżują na Ukrainę bez wiz, w zamian, za co Ukraińcy otrzymują polskie wizy bezpłatnie.
Decyzja ta jednak wpłynie na zagraniczną turystykę przyjazdową do Polski, gdyż przybędzie nam całkiem silny konkurent w walce o turystę z Niemiec, Włoch, Anglii i innych krajów Unii Europejskiej.

Zobacz całość »



Czechy, Słowacja, Łotwa i Estonia czasowo znoszą opłaty za wizy dla Ukraińców

Zobacz całość »
Decyzja władz Ukrainy o zniesieniu obowiązku posiadania wizy dla obywateli Unii Europejskiej, Szwajcarii i Liechtensteinu przyjeżdżających na Ukrainę na czas nie dłuższy niż 90 dni wpłynęła motywująco na inne europejskie państwa.
W odpowiedzi na gest Kijowa o czasowym zawieszeniu obowiązku wizowego w ruchu osobowym, opłaty za wizy dla Ukraińców czasowo zniosły Czechy, Słowacja, Łotwa i Estonia.
Być może właśnie obserwujemy pierwsze nieśmiałe kroki w usuwaniu przeszkód w podróżowaniu Europejczyków - mieszkańców zarówno wschodniej, środkowej jak i zachodniej części naszego kontynentu - po Europie.

Zobacz całość »



::: 2005-07-29 :::


Na Mazurach co drugi gość to Rosjanin, Łotysz albo Litwin!

Zobacz całość »
Mazurskie hotele i restauracje zyskały nową, bardzo atrakcyjną grupę klientów - gości ze Wschodu. Aktualnie w najdroższych hotelach na Mazurach co drugi gość to Rosjanin, Łotysz albo Litwin.
Rosjanie, Łotysze i Litwini przyjeżdżają do Polski zarówno indywidualnie, jak i grupowo.
Imprezy zorganizowane to najczęściej wyjazdy integracyjne i szkoleniowe. Trwają z reguły krótko - od jednego do kilku dni, ale są łakomym kąskiem dla hotelarzu i restauratorów, ze względu na kulturę i rozrzutność w wydawaniu pieniędzy, jaką charakteryzują się obywatele Litwy, Łotwy i Rosji.
Dsokonałym przykładem najazdu gości ze Wschodu jest Augustów, gdzie praktycznie w każdym z augustowskich hoteli są turyści i biznesmeni z Litwy, Łotwy i Rosji. W hotelu Delfin w Augustowie (doba średnio 220 zł) Litwini zajęli 70 ze 110 miejsc, w motelu Turmot Litwini i Łotysze są zameldowani w co czwartym pokoju. Dom Nauczyciela upatrzyli sobie Estończycy, a w prywatnych pokojach Marianny Maciągowskiej Białorusini zamówili pokoje aż do końca września.
Krzysztof Grabkowski z augustowskiego Centrum Informacji Turystycznej mówi, iż jeszcze dwa lata temu nie przychodzili do centrum żadni turyści ze Wschodu. - Teraz jednego dnia o załatwienie noclegów prosi nawet dziesięć rodzin z Litwy i Białorusi.- przyznaje Grabkowski.
Nie tylko w Polsce widać, iż Rosjanie chętnie przyjeżdżają wypoczywać do Polski. W Kaliningradzie, Kownie i Mińsku jak grzyby po deszczu powstają biura podróży oferujące pobyty we wschodniej Polsce. - Zaczynaliśmy od wyjazdów noworocznych. Teraz mamy full service: pobyty weekendowe, dwutygodniowe, obozy sportowe. Hitem w tym roku są jednodniowe wyjazdy szkoleniowe za 50 euro - mówi Natalia Szimanowskaja z biura Onix Tour w Kownie.

Zobacz całość »



Dobry klient zza wschodniej granicy

Zobacz całość »
Na Mazurach i we wschodniej części Polski widać, iż zaczął się boom na wypoczynek w Polsce wśród Rosjan, Litwinów, Łotyszy i Estończyków.
Goście ze wschodu najczęściej wybierają obiekty o wysokim standardzie, gdzie oprócz pokoju hotelowego mogą skorzystać z wielu innych atrakcji.
Polscy hotelarze chwalą gości ze Wschodu. - To bardzo dobrzy klienci - mówi Wioleta Stogłów z działu marketingu hotelu Delfin. - Chętnie przyjeżdżają do nas w martwym sezonie, czyli późną jesienią. Lubią spędzać tu wszelkie święta, np. rosyjski Dzień Mężczyzny (23 lutego) czy Dzień Odbudowy Państwa Litewskiego (16 lutego).
- Są cisi, czyści. Jak opuszczają pokój, to prawie go posprzątają - dodaje Danuta Mizurka ze służby pokojowej augustowskiego hotelu.
Ale dla właścicieli obiektów hotelowych najważniejszą cechą gości ze Wschodu jest fakt, iż zostawiają oni w miejscu wypoczynku mnóstwo pieniędzy - o wiele więcej niż Anglicy czy Szwedzi (przeciętnie obywatel Liwy zostawia w Polsce 43 euro).
Różnica ta jest tak wysoka ze względu na sposób wypoczynku. Litwini, Białorusini, Łotysze najczęściej korzystają z wszystkich usług - biorą full service i bawią się prawie non-stop. Najpierw dzień szaleństw, potem dyskoteka do białego rana, obfite śniadanie (stół musi uginać się od jedzenia) a po śniadaniu koniecznie basen.
Co goście ze wschodu lubią na Mazurach najbardziej?
- kuchnię (Arnold Ojuland, dentysta z Estonii zachwycił się podawanym w restauracji Albatros musem z lina faszerowanym i węgorzem w galarecie. Przyznaje, iż jadał na mieście często, a raz za kolację zapłacił nawet 240 zł);
- portretować się (Rosjanie portretują się całymi rodzinami i zostawiają u artystów jednorazowo po 80-100 zł)
- przejażdżki gondolą (- Nieraz zamówią kurs, a potem drugi i trzeci. I tak wożę ich ze dwie godziny. Dostaję za to napiwek. Od Rosjan nawet 100 zł - mówi Sławek Kędzierski pracujący na przystani)
- charakter Polaków i odmienność Polski (Oleg Andrejewicz Kusow, właściciel eleganckiego sklepu z porcelaną z Moskwy: - Rosjanie widzieli już wszystko. Po okresie zachłyśnięcia się Paryżem, Rzymem, ja sam byłem tam 20 razy, chcemy czegoś innego.)
- podejście Polaków do Rosjan (- Powiem pani szczerze, tam wcale nie czuliśmy się dobrze. Co z tego, że mieliśmy pieniądze, jak nie było szacunku. Oni nas tam nie lubią. Nie to co w Polsce. - mówi Oleg Kusow z Moskwy)
Co roku do Polski przyjeżdża:
- 2 mln 340 tys. Ukraińców;
- 1 mln 460 tys. Białorusinów;
- 815 tys. Litwinów;
- 700 tys. Rosjan;
- 305 tys. Łotyszy;
- 130 tys. Estończyków.
Oprócz Mazur goście ze wchodu wybierają Zakopane, Białkę Tatrzańską i Kraków.
Dziennie zostawiają u nas:
- Litwini - 43 euro
- Rosjanie - 39 euro
- Białorusini - 36 euro
- Ukraińcy - 30 euro
Z pewnością warto wiec powalczyć o tego klienta.

Zobacz całość »



Sejm uchwalił ustawę o Prawie Lotniczym

Zobacz całość »
Przez Sejm przeszła nowelizacja prawa lotniczego. Teraz czeka ona tylko na podpis prezydenta. Zgodnie z nią pasażerowie będą pod szczególną ochroną, a przewoźnicy w przypadku naruszenia praw pasażerskich będą narażeni na kary pieniężne.
Nowelizacja wskazuje, Urząd Lotnictwa Cywilnego kontroluje przestrzeganie przepisów rozporządzenia nr 261/2004/WE ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów. Zgodnie z rozporządzeniem w ULC powołana zostanie specjalna komórka - Komisja Ochrony Praw Pasażerów, która będzie odpowiedzialna za kontrolę stosunku przewoźników do klientów.
Zgodnie z nowym rozporządzeniem odszkodowania dla pasażerów (wybrane - dla rejsów do 1500 km) wyniosą odpowiednio:
- 30% ceny biletu - gdy zabraknie miejsca w samolocie i pasażer zostanie przeniesiony z wyższej klasy do niższej’
- prawo do opieki - gdy lot jest opóźniony ponad 2 godziny (prawo do opieki to m.in. wyżywienie, prawo do bezpłatnych połączeń telefonicznych),
- 250 euro - gdy pasażer nie może kontynuować podróży.
Skargi pasażerów będzie rozpatrywała Komisja Ochrony Praw Pasażerów przy ULC. Poszkodowany pasażer do składanej do ULC skargi będzie załączał:
- kopię skargi skierowanej do przewoźnika,
- odpowiedź przewoźnika na skargę (o ile została udzielona),
- potwierdzoną rezerwację na dany lot.
Istotne dla składającego skargę jest, że ciężar udowodnienia, iż prawa pasażera nie zostały naruszone, spoczywa na przewoźniku, a nie na pasażerze.

Zobacz całość »



Gdańsk czeka prawie 5 000 gości!

Zobacz całość »
Na 30 sierpnia 2005 roku do Gdańska przyjedzie ponad 5 000 gości - związkowców, aktualnych i dawnych delegatów oraz persony z kraju i zagranicy. Będą oni obchodzić 25-lecie podpisania Porozumień Sierpniowych przez Solidarność.
W gdańskiej hali Olivia - w historycznym miejscu, gdzie odbył się I Zjazd NSZZ "Solidarność" - odbędzie się spotkanie dla kilku tysięcy gości. Będą podjęte nadzwyczajne środki bezpieczeństwa - niektóre ulice zostaną wyłączone z ruchu, a Biuro Ochrony Rządu będzie strzec miejsc strategicznych uroczystości np. Wyspy Ołowianki, gdzie odbędzie się międzynarodowa konferencja historyków, czy okolic pomnika Poległych Stoczniowców.
Na rocznicę przyjadą na pewno Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski. Zaproszono również premiera Marka Belkę, dawnych członków komisji krajowej - m.in. Władysława Frasyniuka i Lecha Kaczyńskiego, oraz ludzi ze świata nauki i kultury - Normana Daviesa i zaangażowanego w powstanie "Solidarności" Jacka Fedorowicza.
Na liście gości są również: Andrzej Seweryn, Zbigniew Zapasiewicz, Krystyna Janda, Anna Maria Jopek, Wojciech Młynarski i Jan Pietrzak - którzy wystąpią na uroczystym koncercie - "Honor jest Wasz Solidarni".
W obchodach 25-lecie udział wezmą także prezydenci: Gruzji - Micheil Saakaszwili, Niemiec - Horst Köhler, Ukrainy - Wiktor Juszczenko oraz były prezydent Czech Vaclav Havel i była sekretarz stanu USA Madeleine Albright.
Dla hotelarzy i restauratorów taka rocznica to nie lada gratka - noclegi dla VIP-ów zarezerwowano już pół roku temu. Blisko 250 pokoi dla zagranicznych gości zabukowano w warszawskiej Victorii, a także w gdańskim pięciogwiazdkowym hotelu Hanza.
Innym zaproszonym, pozostają mniej ekskluzywne hotele, pensjonaty, akademiki, domy wczasowe i parafialne, które z pewnością pustkami świecić nie będą.

Zobacz całość »



Ukarani za zmowę kartelową na dostawy piwa do hoteli i lokali gastronomicznych

Zobacz całość »
Sąd europejski I instancji potwierdził decyzję Komisji Europejskiej z 2001 r i ukarał trzy browary z Luksemburga za zmowę kartelową na dostawy piwa do hoteli i lokali gastronomicznych.
Zmowa kartelowa producentów piwa trwała 15 lat - tyle czasu hotele i lokale gastronomiczne były zmuszone kupować napoje alkoholowe po zawyżanych cenach.
Trzy browary z Luksemburga w ramach kary za nierynkową działalność muszą zapłacić 448 tys. euro grzywny.

Zobacz całość »



Hiszpanie stawiają na japońskich turystów!

Zobacz całość »
Hiszpanie chcą ponieść atrakcyjność wypoczynku dla turystów z Japonii poprzez umieszczenie na ulicach Madrytu japońskojęzycznych oznakowań.
Już teraz turystyczna Hiszpania pełna jest napisów w wielu językach świata. Jednak tym razem Hiszpanie postanowili wyjść naprzeciw odwiedzającym z Dalekiego Wschodu i umieścić obok napisów po angielsku, niemiecku i rosyjsku informacji w języku japońskim.
Akcja oprócz tabliczek obejmie również władze miasta (m.in. policję) i pracowników punktów turystycznych, którzy również będą kształceni, tak aby znać podstawowe zwroty po japońsku.
A jak japońscy turyści radzą sobie w Polsce?
W Polsce zarówno japońscy turyści, jak i informacje w tym języku są nadal rzadkością. Ogromną sztuką jest również znalezienie przewodnika w języku japońskim.
Jednak z obsługą japońskich klientów muszą sobie radzić handlowcy. - Trochę po angielsku, trochę na migi, w każdym języku - mówi jedna z kwiaciarek z krakowskiego Rynku Głównego. Przyznaje, że Japończycy to klienci nie tyle wybredni, co dokładnie wiedzący, czego chcą. I chętni sprawiać przyjemność towarzyszkom podróży.

Zobacz całość »



Oskarżono udziałowca Air Polonii

Zobacz całość »
Wrocławska prokuratura oskarżyła jednego z dwóch głównych udziałowców Air Polonii i byłego wiceprezesa tej firmy, o działanie na szkodę firmy Dream Air.
Prokuratura zarzuciła Tomaszowi S., jednemu z głównych udziałowców Air Polonii wyłudzenie blisko 100 tys. zł od firmy Dream Air. Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożyła sama spółka Dream Air, która na współpracy z polskim tanim przewoźnikiem straciła nie wiele pieniędzy i nerwów.

Zobacz całość »



Polska wprowadzi paszporty biometryczne

Zobacz całość »
"Życie Warszawy" napisało, iż już w przyszłym roku w Polsce będziemy korzystać z nowych, biometrycznych paszportów.
Paszporty te będą zawierać zakodowane biometryczne informacje o naszym wyglądzie, cyfrowe zdjęcie oraz chip. "Nie wystarczy już fotografia profilu z widocznym lewym uchem. Nowoczesne dokumenty muszą zawierać tak dokładne parametry naszego wyglądu, aby można było zidentyfikować kogoś, kto posługuje się fałszywym paszportem nawet po operacji chirurgicznej" - można przeczytać w "Życiu Warszawy".
Dziennik twierdzi, iż resort spraw wewnętrznych przygotował już nowelizację ustawy o paszportach. Zgodnie z nowelizacją nowe biometryczne paszporty trafią do Polaków już od sierpnia 2006 roku.
Oczywiście koszt wprowadzenia nowych, lepszych paszportów pokryjemy wszyscy - za
dokumenty z chipem trzeba będzie zapłacić o wiele więcej, niż 100 zł, za które otrzymujemy paszport dziś.
Resort spraw wewnętrznych na razie nie chce przyznać, o ile więcej trzeba będzie zapłacić za nowy paszport. Gustaw Pietrzyk z MSW powiedział, iż w Niemczech taki paszport kosztuje nawet 110 euro, czyli ok. 450 zł.

Zobacz całość »



2005 - fatalny rok dla włoskiej branży turystycznej?

Zobacz całość »
Rok 2005 we Włoszech zapowiada się fatalnie dla włoskiej branży turystycznej. Powód jest prozaiczny - na wakacje wybiera się o 6 milionów Włochów mniej, niż w ubiegłym roku - prognozują hotelarze i biura podróży.
W tym tygodniu federacja właścicieli hoteli i restauracji ogłosiła, że prawdopodobnie ich zyski w tym roku będą o 4 miliardy euro niższe aniżeli w 2004 r.
W roku ubiegłym na wakacje wyjechało 29 milionów Włochów. W tym roku wyjedzie tylko 23 miliony. Dodatkowo skróceniu uległ przeciętny wyjazd urlopowy - w 2005 roku wyniesie on nie więcej niż 12 dni.
Na spędzenie urlopu we Włoszech, ale poza miejscem zamieszkania, zdecydowało się w tym roku 32,5% mieszkańców Włoch, podczas gdy w roku ubiegłym liczba ta oscylowała w okolicach 49%.
Spadek liczby wypoczywających Włochów wynika przede wszystkim ze wzrostu cen usług turystycznych w Italii. Dlatego część Włochów decyzuje się na wypoczynek w tańszych krajach, np. W Chorwacji lub w Afryce północnej. Pozostali natomiast wypoczywają u znajomych i rodziny, albo spędzają urlop w domu.
Aby ratować włoska branżę turystyczną prezes Włoskiej Federacji Hotelarzy-Restauratorów Bernabo Bocca wystąpił do swoich kolegów z apelem: ratujmy włoski przemysł turystyczny i zawrzyjmy "pakt w sprawie obniżki cen pobytów wypoczynkowych w 2006 roku".
Włochy jako cel podróży turystycznych spadły w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat z pierwszego na piąte miejsce na świecie. Ostatnio w rankingu wyprzediły je nawet Chiny.
Sytuację we Włoszech warto śledzić, gdyż może ona znaleść odzwierciedlenie w polskiej branży turystycznej. Już teraz wybierając się na wypoczynek nad morze, Polacy często decydują się na tańszą od polskiego Bałtyku Chorwację, Bułgarię lub Ukrainę.

Zobacz całość »



Będą działania zmierzające do upublicznienia LOT-u

Zobacz całość »
Prawdopodobnie jeszcze dziś, w piątek 29 lipca 2005 roku, Skarb Państwa podpisze z syndykiem masy upadłościowej Swissaira porozumienie o podjęciu wspólnych działań zmierzających do upublicznienia LOT - poinformował dziennikarzy Marek Grabarek prezes Polskich Linii Lotniczych LOT.
"Umowa resortu skarbu z syndykiem Swissair może być podpisana jeszcze dzisiaj." - powiedział na konferencji prasowej Grabarek. Dodał również, iż władze LOTu liczą, iż w przyszłym tygodniu LOT wspólnie z syndykiem podpisana zostanie umowa z bankiem inwestycyjnym, który będzie doradzał przy upublicznieniu linii.
Grabarek poinformował również, że trwają obecnie negocjacje z dwoma bankami - JP Morgan i ING. Te właśnie instytucje będą świadczyć usługi doradcze przy upublicznianiu LOTu.
Zdaniem Grabarka prospekt emisyjny polskiego narodowego przewoźnika powinien być gotowy na przełomie I i II kwartału 2006 roku.
Na konferencji LOT ogłosił także swoje wyniki finansowe. Zgodnie z podanymi informacjami LOT SA w pierwszym półroczu 2005 roku:
- zwiększył swój zysk netto do 72,6 mln zł z 9,8 mln zł zysku na koniec czerwca 2004 roku.
- przychody LOT z działalności podstawowej po 6 miesiącach 2005 roku spadły do 1,3 mld zł, z 1,4 mld zł przed rokiem.
- zysk operacyjny LOT w pierwszym półroczu sięgnął 18 mln zł wobec straty operacyjnej 2,9 mln zł przed rokiem.
Zarząd LOTu zapewnił, że wg szacunków, w 2005 roku spółka osiągnie zysk netto w wysokości 246,3 mln zł. Będzie to możliwe głównie dzięki sprzedaży aktywów. Wynik na działalności podstawowej ma w tym roku wynieść 101,7 mln zł.

Zobacz całość »



Tanie loty na Ukrainę dopiero w 2006 roku

Zobacz całość »
Niestety tak szybko nie będzie taniego połączenia Polska - Ukraina. Centralwings został wprawdzie oficjalnie wyznaczony przez Urząd Lotnictwa Cywilnego do realizowania połączeń pomiędzy tymi dwoma krajami, ale nie jest to równoznaczne z ogłoszeniem lotów do konkretnych miast.
To obiecujący rynek, szczególnie po ostatnich przemianach politycznych, więc jesteśmy zdecydowani uruchomić regularne tanie połączenia pomiędzy Polską a Ukrainą - powiedziała Iza Bogus, rzecznik prasowy Centralwings. - Musimy jednak dopełnić wielu formalności i przedstawić odpowiednie dokumenty stronie ukraińskiej. Czekamy na decyzję i warunki współpracy jakie nam zaproponują. Na obecnym etapie nie można więc jeszcze mówić o tym, kiedy i do jakich miast będziemy latać - dodała Bogus.
Centralwings zapewnił, iż będzie informował o rozwoju sytuacji branżę oraz turystów.
Na tanie lotnicze połączenia pomiędzy Polską i Ukrainą liczą zarówno turyści z obu Państw, jak i poszczególne regiony Polski i Ukrainy, oraz przedstawiciele biznesu z obu państw.
Problemy z uruchomieniem połączeń wynikają z tego, iż Ukraina nie jest partnerem "otwartego nieba", programu realizowanego przez członków Unii Europejskiej. Ruch lotniczy pomiędzy Polską a Ukrainą jest szczegółowo regulowany odrębnymi dwustronnymi umowami międzypaństwowymi.

Zobacz całość »



::: 2005-07-31 :::


Jak niemieccy touroperatorzy sprzedają ofertę Polakom?

Zobacz całość »
Od niedawna polscy Internauci mogą korzystać z usług nowego internetowego biura podróży - TravelPortal.pl, oferującego coś więcej niż od dawna istniejące w sieci Wakacje.pl, czy też TravelPlanet.pl.
Nowe internetowe biuro podróży wyróżnia od już istniejących tym, iż na jego stronach można oprócz imprez sprawdzonych polskich touroperatorów, tj. Logos Travel, Retman, Rego-Bis, Wygoda Travel zarezerwować imprezy organizowane przez renomowane biura niemieckie - GTI, FTI Touristik, Oger Tours i wielu innych.
Organizowane przez niemieckie biura podróży imprezy są atrakcyjnym kąskiem dla polskich turystów. Często bywają tańsze i lepiej zorganizowane od ofert polskich organizatorów, a turyści mają do dyspozycji obiekty o wyższym standardzie, niż te dostępne w ofertach polskich organizatorów.
Jedynym utrudnieniem dla turysty, kupującego imprezę niemieckiego touroperatora jest wylot na wakacje, bowiem imprezy rozpoczynają się wylotem z jednego z europejskich lotnisk. Zdaniem gliwickiej firmy Nedpol Spółka z o.o., która stworzyła portal nie jest to jednak znaczące utrudnienie.

Zobacz całość »



Na Śląsk przyjadą dziennikarze z Węgier!

Zobacz całość »
Jest szansa na skuteczną promocję Dolnego Śląska za granicą - we wrześniu region odwiedzi 9 dziennikarzy z Węgier. Zapoznają się ono z atrakcjami i potencjałem turystycznym regionu, a później poprzez media przekażą wrażenia z wycieczki rodakom.
Całą akcję organizuje DOT we współpracy z POITem w Budapeszcie. Study-tour po Dolnym Śląsku odbędzie się 10 i 11.09.2005 r.
Znana jest już lista gości z Węgier, którzy wezmą udział w imprezie. Będą to:
- Eva Medei - Nepszava (gazeta codzienna),
- Geza Nagy -MTV (publiczna telewizja węgierska),
- Jozef Kassai - MTV (publiczna telewizja węgierska),
- Adriann Turdo - Hir TV (komerycyjna telewizja węgierska),
- Laszko Miko - HTM magazyn (magazyn turystyczny i sportowy),
- Urban Gyorgyi -Go Utazas magazyn (magazyn turystyczny),
- Anna Sule - Elite (magazyn dla kobiet),
- Zsuzsa Aranyosi - Gobelin (magazyn dla kobiet),
- Zsuzsa Pato - Tina (magazyn dla młodzieży).
Dziewiątce dziennikarzy towarzyszyć będzie przedstawiciel POITu w Budapeszcie, który będzie pełnił funkcję tłumacza. Gościom zostanie przedstawiony Dolny Ślaśk pod kątem turystyki narciarskiej i uzdrowiskowej.
DOT zaprasza do współpracy dolnośląskie firmy i osoby zainteresowane włączeniem się w organizację study-tour (obiekty hotelowe, restauracje, organizatorów wypoczynku, przewodników i pilotów, przewoźników).

Zobacz całość »



Z Lufthansą na Ukrainę

Zobacz całość »
Od sierpnia 2005 startują nowe połączenia Lufthansy na dynamicznie rozwijającym się rynku Europy Wschodniej.
Oferta Lufthansy zostaje poszerzona o dwa nowe kierunki (Donieck i Dniepropietrowsk) oraz nowe połączenie pomiędzy Düsseldorfem a Kijowem.
Od 29 sierpnia 2005 r. pasażerowie Lufthansy będą mogli wybierać spośród sześciu lotów tygodniowo do stolicy Ukrainy - Kijowa.
Od 9 września 2005 r. będą mogli również dolecieć bezpośrednio z Monachium do Doniecka, miasta zamieszkałego przez ponad milion mieszkańców, zwanego przemysłowym sercem Ukrainy. Samoloty Lufthansy będą latały na tej trasie 6 razy w tygodniu.
Nową ofertę przewoźnika uzupełnią nowe połączenia pomiędzy Frankfurtem a Dniepropietrowskiem (istotny węzeł komunikacyjny Ukrainy) wprowadzone wraz z zimowym rozkładem lotów - od 30 października 2005r. Na trasie tej Lufthansa zapewni loty sześć razy w tygodniu.
Loty można rezerwować na stronach internetowych przewoźnika (www.lufthansa.pl), za pośrednictwem portali partnerów stowarzyszonych, w ośrodkach telefonicznych Lufthansy, w biurach podróży pośredniczących w sprzedaży biletów Lufthansy oraz w punktach sprzedaży Lufthansy na lotniskach.

Zobacz całość »