Subskrypcja





Szukaj







Wyszukiwarka

Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności


Wskazówka: * zastępuje dowolny fragment tekstu!


Archwium aktualności
2005-11-07 do 2005-11-13
(rok 2005, tydzień 45)

Zmień tydzień   Zmień rok

Lista aktualności:

::: 2005-11-07 :::


Połączenie kolejowe Balice - Kraków będzie później

Zobacz całość »
Wiadomo już, że połączenie kolejowe Kraków Główny - lotnisko w Balicach nie zostanie uruchomione zgodnie z zapowiedziami 10 grudnia b.r. Najgorsze, że nie wiadomo nawet, kiedy inwestycja się zacznie.
Powodem niezrealizowania inwestycji na czas są zmiany wśród właścicieli gruntów, po których przebiega trasa, a dokładnie o stan prawny czterokilometrowego odcinka torowiska pomiędzy stacją Kraków Mydlniki a Balicami. Dotychczas grunt ten należał do Agencji Mienia Wojskowego, ale decyzją wojewody stał się własnością gminy Kraków. Zarządzenie zmieniające właściciela wojewoda Jerzy Adamik wydał 21 października br, a władze spółki dowiedziały się o tym przed paroma dniami.
Teraz spółka Międzynarodowy Port Lotniczy Kraków, główny udziałowiec inwestycji (85%) twierdzi, że nie zdąży z uruchomieniem połączenia, gdyż zmieniły się warunki i trzeba od nowa zawierać wszelkie uzgodnienia.

Zobacz całość »



Konkurs Alfa Star rozstrzygnięty

Zobacz całość »
Na początku tego roku rozpoczęła się loteria promocyjna biura podroży Alfa Star pod nazwą "3-6-12" zorganizowana z okazji 10 lecia firmy.
W loterii mogli brać udział zarówno klienci z całej Polski, jak i agenci. Warunkiem uczestnictwa w loterii dla klientów indywidualnych było wzięcie udziału w imprezie do Egiptu, Turcji lub Bułgarii zarezerwowanej między lutym, a kwietniem, a odbytej między majem, a wrześniem tego roku oraz wypełnienie odpowiedniej ankiety. Natomiast agenci musieli mieć podpisaną umowę i w okresie od lutego do września musieli osiagnąć wymaganą regulaminem promocji sprzedaż.
Organizator konkursu podał, że ankiety dla klientów indywidualnych nadesłało ponad 1500 osób, a ponad 460 biur agencyjnych spełniło warunek niezbędnej sprzedaży.
W każdej kategorii został wylosowany Fiat Panda oraz wycieczki. Fiata Pandę wylosowało Biuro Podroży Piramida z Bolesławca. Fiata Pandę w kategorii klient wylosował pan Krzysztof Wilczynski z Wrocławia.
Losowanie odbyło się podczas targów Tour Salon w Poznaniu. Dodatkowo Alfa Star uhonorowała 10 agentów z najwyższą sprzedażą. Najlepszy agent, czyli Franciszkańskie Biuro Turystyczno-Pielgrzymkowe Patron Travel otrzymało Fiata Pandę, a pozostali otrzymali wycieczki do Egiptu, Turcji i Bułgarii. Przygotowano również niespodziankę dla gości uczestniczących w losowaniu - z zebranych wizytówek wylosowaliśmy wycieczkę do Egiptu.
Po losowaniu odbył się uroczysty bankiet.

Zobacz całość »



Już po łódzkich Tur-Gastro-Hotel

Zobacz całość »
W sobotę, 5 listopada 2005 zakończyły się łódzkie targi Tur-Gastro-Hotel. W imprezie udział wzięło 29 wystawców, reprezentujących przede wszystkim sektor usługodawców i dostawców dla branży gastronomicznej i hotelarskiej.
Każdy dzień targowy był poświęcony innej grupie odbiorców. Czwartek 3 listopada 2005 trwał pod hasłem "Pokaż swoje mistrzostwo" i był skierowany do profesjonalistów, którzy prezentowali swoje umiejętności. Największym zainteresowaniem cieszyły się pokazy baristy Mistrza Polski Baristów 2005 Marcina Rusnarczyka oraz pokazy barmańskie w wykonaniu Barmana, Mistrza Polski 2003 w kategorii free style.
Dzień drugi targów (piątek) był skierowany do młodzieży. Odbyło się wiele konkursów dla szkół gastronomiczno-hotelarskich. Szkoły biorące udział w imprezie były bardzo chwalone. Wśród konkursowych potraw przygotowanych przez uczniów znaleźć można było tipi naleśnikowe, ozorki w sosie karmelowym, budyń z chleba razowego, schab pieczony z ananasami oraz śliwkami suszonymi i morelami. - Niektóre dania mogłyby wpędzić w kompleksy niejednego kucharza - przyznaje Andrzej Wiesławski, doradca kulinarny Unilevera. - Widać, że uczniowie śledzą najnowsze trendy w branży, co bardzo cieszy.
Trzeci dzień targów, sobota był Dniem Kontaktów Biznesowych.
Poniżej prezentujemy listę podstawowych wystawców łódzkiej edycji Tur-Gastro-Hotel 2005:
  • ACTIVUS z Łodzi,
  • ANGO z Wrocławia,
  • DAR MAR z Łodzi,
  • DORADO Centrum z Łodzi
  • DUNI POLAND z Poznania,
  • EDESA Warszawy,
  • ELITE CAFE z Krakowa,
  • ELITE z Krakowa
  • ELPRO z Łodzi,
  • ELWA z Gorzowa Wlkp,
  • FAGOR GASTRO z Warszawy,
  • GASTROMER z Opola,
  • HAZET ze Rzgowa,
  • JASK z iepołomic,
  • KOMAT z Czarnkowa,
  • LASER z Łodzi,
  • LIMITO z Sopotu, MARINE HARVEST ,
  • LOKO z Łodzi,
  • LOZAMET z Łodzi,
  • NESTLE FoodServices z Warszawy,
  • PINAR z Gorzowa Wlkp.
  • PLATER z Łodzi

  • RATIONAL z Warszawy,
  • REINEX ze Szczytnej
  • RM GASTRO z Ustronia,
  • STALGAST z Warszawy
  • STOLLIMPEX z Mikołowa
  • WINTERHALTER z Warszawy
  • www.gastrona.pl

Zobacz całość »



Wisła będzie mieć strategie

Zobacz całość »
Urząd Miejski w Wiśle rozstrzygnął przetarg na opracowanie *Strategii promocji i rozwoju turystyki miasta Wisły wraz ze studium wykonalności*
Dokonano wyboru wykonawcy spośród 7 zgłoszonych ofert. Swoje propozycję
złożył m.in.:
  • Instytut Turystyki,
  • Polska Agencja Rozwoju Turystyki,
  • Dolnośląska Organizacja Turystyczna

oraz agencje konsultingowe.
Wygrała oferta Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej, została oceniona najwyżej ze wszystkich biorąc pod uwagę cenę, jakość badań oraz zakres usług dodatkowych.
Dokument zostanie opracowany do września 2006, będzie bardzo kompleksowym dokumentem. Wisła będzie pierwszą miejscowością w kraju, gdzie będzie realizowane tak szerokie opracowanie, począwszy od audytu i analizy turystycznej, przez część strategiczną, do studium wykonalności i wskazania źródeł finansowania.
W ramach prac nad strategią zostaną przeprowadzone trzy rodzaje badań: całorocznego ruchu turystycznego, aktywności społeczności lokalnej i branży turystycznej oraz postrzegania wizerunku miasta. Całość zostanie uzupełniona o Systemem Identyfikacji Wizualnej opracowany na podstawie badań.

Zobacz całość »



Hotel dyskryminuje klientów ze względu na przynależność rasowa?

Zobacz całość »
Dariusz Bil, prezes Dolnośląskiego Stowarzyszenia Romów złożył do dyrekcji wrocławskiego hotelu Park Plaza pismo prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie dyskryminacji Romów w hotelu i restauracji.
Dariusz Bil twierdzi, iż jeśli jesteś Romem lub go przypominasz, powinieneś omijać wrocławski hotel Park Plaza, gdyż nie wynajmiesz tam pokoju i nie wypijesz kawy w restauracji. Uważa on, iż wprowadzono tam nieformalny zakaz obsługi Romów.
Razem z czwórką przyjaciół (Romów - śniada skóra, z charakterystyczna biżuterią) przeprowadził on kesperyment, który czarno na białym pokazał, że zakaz obsługi Romów we wrocławskim hotelu Park Plaza funkcjonuje. Romowie weszli po godz. 16 do restauracji Park Plaza na kawę. - Niestety, mamy pełną rezerwację sali na bankiet - usłyszeli wyjaśnienie obsługi. Romowie nie mogli więc zająć ani miejsca przy barze, ani żadnego z restauracyjnych stolików. Natomiast, gdy kilkanaście minut później zadzwonili do restauracji z prośbą o rezerwację stolika, okazało się, że nie ma z tym żadnego kłopotu: - Oczywiście, są wolne miejsca. Tylko po godz. 19 będzie problem, bo godzinę później mamy bankiet - usłyszeli.
Incydent w restauracji był gwoździem do trumny w całej sprawie. Dariusz Bil twierdzi, że takie zwyczaje w hotelu panowały już od ponad roku: - Najpierw dochodziły do nas pojedyncze sygnały, ale myślałem, że chodzi o jakieś osobiste zadrażnienia. Teraz jestem pewien, że to celowe działanie.
W ciągu ostatnich 12 miesięcy w hotelu Park Plaza nie obsłużono co najmniej kilkunastu Romów - gościom z zagranicy, którzy przyjechali z wizytą do romskich rodzin, odmówiono wynajęcia pokoju. Oficjalnie oczywiście z powodu braku miejsc. Nieoficjalnie natomiast obsługa hotelu mówi o tym nie wolno im obsługiwać Romów.
Gazeta Wyborcza, która opisała cała sprawę nieoficjalnie dowiedziała się, że szykany zaczęły się, gdy jeden z Romów wyszedł z restauracji i nie uregulował rachunku.
Dyrektor wrocławskiego hotelu Park Plaza Paweł Szatkowski powiedział Gazecie Wyborczej że cała sprawa jest nieporozumieniem i takie prektyki nie mają w obiekcie miejsca.
Hotel Park Plaza to jeden z najlepszych wrocławskich hoteli. Ma standard czterech gwiazdek i należy do sieci Best Eastern Plaza Hotels.
Jeżeli Romowie wykażą, iż rzeczywiście byli dyskryminowaniu w hotelu Park Plaza, to mogą zwrócić się do władz miasta, i wstąpić na drogę sądową.

Zobacz całość »



Zamieszki we Francji zagrożeniem dla turystów?

Zobacz całość »
We Francji, na przedmieściach Paryża trwają zamieszki, wywołane po śmierci dwóch nastolatków, którzy uciekając przed policją ukryli się w transformatorze i zginęli porażeni prądem.
Rozruchy te są niebezpieczne również dla turystów z innych krajów. Na razie bilans zamieszek wygląda następująco:
- co najmniej 1.300 podpalonych samochodów,
- dziesiątki płonących budynków,
- 312 osób zatrzymanych przez policję.
W nocy z soboty na niedzielę zniszczona została również restauracja sieci McDonalds na paryskim przedmieściu Corbeil-Essonnes. Zamknięty lokal staranował niezidentyfikowany pojazd, który po zderzeniu uległ zapaleniu.

Zobacz całość »



Rosja przestrzegła Rosjan przed podróżowaniem do Francji!

Zobacz całość »
W niedzielę, 6 listopada 2005 roku Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało swoich obywateli podróżujących do Francji do zachowania ostrożności w związku z rozprzestrzeniającymi się w tym kraju zamieszkami na przedmieściach zamieszkanych przez imigrantów.
Na razie jednak zagrożenie ocenie się jako średnie, gdyż władze nie wezwały Rosjan do opuszczenia Francji ani rezygnacji z podróży.
"Zamieszki, które rozpoczęły się we Francji 10 dni temu, nie wygasają - podało w oświadczeniu ministerstwo. - Co więcej, pomimo środków podjętych przez siły porządkowe rośnie geograficzny zasięg aktów wandalizmu"
Ministerstwo zaleciło Rosjanom przebywającym we Francji lub planujących wyjazd do tego kraju "zachowanie ostrożności i czujności oraz ścisłe przestrzeganie poleceń biur podróży i miejscowych władz "
Rosyjscy turyści mogą się czuć przestraszeni, gdyż odczuli już skutki zamieszek -
w zeszłym tygodniu jeden z autokarów, którym do Francji przyjechali rosyjscy turyści, został ukradziony i poważnie uszkodzony na północnych przedmieściach Paryża.

Zobacz całość »



Prawdziwi piraci napadli na statek wycieczkowy

Zobacz całość »
W sobotę, prawdziwi piraci ostrzelali z granatników rakietowych i z karabinów maszynowych luksusowy amerykański statek wycieczkowy Spirit z ponad 300 osobami na pokładzie. Na całe szczęście statek zdołał uciec napastnikom i nikt nie odniósł obrażeń - poinformowali przedstawiciele właściciela statku, firmy turystycznej Seabourn Cruise Line
Pociski wprawdzie dosięgły statek, ale nie wyrządziły większych szkód
Do incydentu jak z zamierzchłych czasów doszło na Oceanie Indyjskim w odległości 100 mil morskich (ok. 160 km) od wybrzeży Somalii.
Prawdopodobnie napastnicy chcieli doścignąć statek, wedrzeć się na pokład i obrabować pasażerów. Kapitan zdołał jednak zmienić kurs, ostro przyspieszyć i w ten sposób umknął napastnikom. Podczas napadu 151 pasażerów statku (głownie Amerykanów i Europejczyków) zostało zgromadzonych w salonie położonym w środkowej części statku. Kule napastników więc do nich nie dotarły, ale z pewnością najedli się strachu.

Zobacz całość »



Biała Podlaska chce lotniska!

Zobacz całość »
Wróciła sprawa budowy lotniska w Białej Podlaskiej. Władze miasta jeszcze w tym tygodniu wniosek o przejęcie starego wojskowego lotniska od Agencji Mienia Wojskowego.
Zdaniem prezydenta Białej Podlaskiej, Andrzeja Czapskiego Agencja Mienia Wojskowego absolutnie nie dba o niszczejące lotnisko. Władze miasta zapowiedziały, że potrafią zająć się nim lepiej i w związku z tym chcą je przejąć na własność.
Samorząd nie zamierza dzierżawić lotniska, chce j mieć na własność. Prezydent zapowiedział już, że rozpoczyna poszukiwanie inwestorów, którzy zechcieliby partycypować w kosztach budowy portu lotniczego.
Lotnisko w Białej Podlaskiej ma długą historię, związaną ze spółką Gebor, której współwłaścicielem jest Ryszard Grabas, były sekretarz ambasady PRL w Moskwie i attache handlowy PRL w Tiranie i tureckim biznesmenem Vahapa Toya, który zapowiadał, że pośród bialskich lasów kosztem 6 mld dolarów wybuduje wielki, międzynarodowy port lotniczy i drugie Las Vegas, w którego skład wejdą: campus uniwersytecki, hotele, kasyna i tor Formuły 1. Koncepcję Turka promowali m.in. wysocy notable SLD pokroju Lecha Nikolskiego. Finalnie Toy nie wybudował nic, pozostawił po sobie niespełnione nadzieje oraz olbrzymie długi. W 2003 r. wojewoda mazowiecki nakazał mu opuścić Polskę. Po tureckim biznesmenie lotnisko wydzierżawiła spółka Gebor, której właśnie wypowiedziała umowę dzierżawy lotniska Agencja Mienia Wojskowego, ze względu na fakt, iż Gebor winny jest agencji kilkaset tysięcy złotych.

Zobacz całość »



Nie będzie linii X08 łączącą krakowskie hotele z lotniskiem w Balicach

Zobacz całość »
Krakowskie Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne likwiduje linie specjalną X08, która łączyła krakowskie hotele z portem lotniczych w Balicach. Oficjalnym powodem są straty finansowe, które poniosło MPK na przewozach pasażerów na i z lotniska. Nieoficjalnie przedstawiciele krakowskich hoteli mówią o złym przygotowaniu oferty i niedostosowaniu jej do rzeczywistych potrzeb.
MPK twierdzi, że straciło na uruchomieniu połączenia 60 tysięcy złotych. Autobus, kursujący co 40 minut w godz. 10.05-18.42 rzadko miał więcej niż kilku lub kilkunastu pasażerów. Dlatego został zlikwidowany.
Dlaczego autobus jeździł pusty?
Kłopoty z frekwencją na X08 zaczęły się od skomplikowanego rozkładu jazdy. Odjazdy z lotniska następowały mniej więcej co 40 minut, naczelną zasadą porządkującą ruch autobusów miały być początkowo przyloty samolotów. Jednak samoloty czasem się spóźniały, czasem ktoś przyblokował kolejkę przy odprawie paszportowej i autobus odjeżdżał pusty.
Nie przyjęła się również obca nazwa linii, nawiązująca rzekomo do przywiązania krakowian do linii 208, która od wielu lat kursowała na lotnisko, oraz symbolu X, którym oznacza się np. autobusy kursujące ze śródmieść europejskich miast na lotniska (np. z Berlina pod terminale portów Tegel i Schoenefeld).
Dodatkowo, bilet na X08 kosztował 4 zł, czyli więcej niż przejazd zwykłym autobusem linii 192, który dojeżdża z Balic na pl. Matejki.
Największym błędem MPK był jednak fakt, iż autobus X08 kursował tylko w robocze dni tygodnia. A to przecież w soboty i niedziele, tradycyjnie lotnisko notuje najwięcej przylotów.
Co dalej z dojazdem na krakowskie lotnisko?
Obecnie na podkrakowskie lotnisko można dojechać autobusem strefowym 192, taksówkami (ceny kursów na lotnisko wahają się od 50 zł w dzień do 80 zł nocą) oraz autobusem prywatnego przewoźnika Radtur (o tej możliwości pisaliśmy w aktualności pt. Z Radturem z centrum Krakowa na lotnisko w Balicach
http://www.tur-info.pl/p/ak_id,6875,,radtur,krakow,balice,polaczenie,centrum.html.).
Również krakowskie hotele znalazły swoje rozwiązanie na dowożenie turystów z i do hotelu - zapewniają gościom dojazd własnymi lub podnajętymi od prywatnych przewoźników samochodami lub busami.
Na razie nie wiadomo, co będzie z zapowiadanym połączeniem kolejowym z centrum Krakowa na Balice.

Zobacz całość »



Potyczki Kulinarne w hotelu City

Zobacz całość »
Dnia 5 listopada br. w Hotelu City w Bydgoszczy odbyły się Bydgoskie Jesienne Spotkania Kulinarne oraz trzecia już edycja konkursu dla kucharzy pod nazwą Kujawsko-Pomorskie Potyczki Kulinarne Glezman 2005.
Organizatorem konkursu była firma Glezman. Kujawsko-Pomorskie Potyczki Kulinarne Glezman 2005 pomyślane początkowo jako impreza o zasięgu regionalnym, stał się już konkursem ponadregionalnym, objętym od tego roku patronatem Klubu Szefów Kuchni. Zwycięzca tegorocznej edycji potyczek będzie miał możliwość uczestnictwa w Kulinarnym Pucharze Polski.
W tegorocznej edycji konkursu, jak co roku współzawodniczyło 12 ekip, które były oceniane przez jury w składzie:
1. Przewodniczący - Jean Bos - Pałac Wiejce
2. Dariusz Zahorański - Hotel Radisson
3. Przemek Kaczmarek - Szef Kuchni Studia Food Solution Unilever
4. Anna Aleksandrowicz-Glezman - Firma Glezman
Zmagania kulinarne wygrał szef kuchni bydgoskiego lokalu "Dolce Vita" - Marcin Szukaj.
Konkursowi towarzyszył szereg imprez, w których wystąpił m.in. Pascal Brodnicki - gwiazda telewizji TVN, zaprezentowały się również z pokazami i szkoleniami firmy sponsorujące. Podsumowaniem imprezy był Gala Dinner, impreza, która odbyła się wieczorem w Hotelu City, w Restauracji Chopin, podczas której ogłoszono wyniki konkursu i wręczono nagrody.
Sponsorami głównymi tegorocznych Bydgoskich Jesiennych Spotkań Kulinarnych byli: City Hotel, Glezman, Ecolab, Knorr-Unilever, Bonduelle. Pozostali sponsorzy imprezy to: Pepsi, Barry Callebaut, FarmFrites, Complex, Kuma, Dossche, Kamis, Gościniec Soplica, Fanex, Viola, Cheman.
Nad całością czuwał Honorowy Gospodarz Imprezy - Szef Kuchni City Hotelu Dariusz Gwiazda

Zobacz całość »



Zimowe szaleństwo z easygo.pl!

Zobacz całość »
Internetowe biuro podróży Easygo.pl uruchomiło specjalny serwis zimowy, skierowany do turystów aktywnych, dla których narty i snowboard, słoneczne, doskonale przygotowane stoki i turystyczne doliny stanowią niezbędny element corocznego wypoczynku.
Od teraz, pod jednym wspólnym adresem www.narty.easygo.pl prezentowane są propozycje wyjazdowe dla miłośników aktywnego wypoczynku na śniegu. Docelowo easygo.pl zapowiada, iż w ofercie znajdzie się 40 tys. terminów wyjazdów dziennie, o zróżnicowanej wartości od 168 zł do 7,5 tys. zł za jedną osobę oraz szczegółowe opisy poszczególnych regionów, stacji narciarskich i aktualny serwis pogodowy.
Zgodnie z przyjętym planem serwis narty.easygo.pl działał będzie do końca marca 2006.
Easygo.pl współpracuje m.in. z takimi touroperatorami jak Orbis Travel, Itaka, Open Travel, Rainow Tours, Oasis Tours, Exim Tours, Wezyr, Easy Travel, Alfa Star, Orka Travel, Logos Travel , Mega Travel, Sopol, Ecco Holiday i Rego-Bis.

Zobacz całość »



We Francji spłonął polski autokar!

Zobacz całość »
Z powodu zamieszek we Francji ucierpiała pierwszy polska firma z branży turystycznej - tłumy spaliły autokar należący do biura podróży "Rumat" z Zamościa - podało radio RMF.FM.
Z pojazdu został tylko tlący się wrak. Oprócz samego autokaru spłonęły rzeczy pasażerów, które znajdowały się w tym czasie w środku.
Autokar kursował na trasie Zamość i Paryż. Był zaparkowany na przedmieściach Paryża, w Maison-Alfort. Dzisiaj przed południem autokar wraz pasażerami miał wracać do Polski.
Jak powiedział korespondentowi RMF Andrzej Żołdak kierowca autobusu, autobus był prawie nowy - miał tylko 70 tysięcy kilometrów przebiegu. - To był nowiutki Solaris wart 860 tys. zł. Kupiliśmy go w lipcu tego roku. Spłonął doszczętnie. Nawet nie ma co sprowadzać do Polski - mówi Leszek Kataldo, dyrektor Rumatu.
Wszyscy pasażerowie, którzy mieli wracać autobusem Rumatu do Polski, skorzystali z usług innych polskich przewoźników.
Rumat zapowiadział, że kolejne autokary przewoźnika, które pojadą do Paryża, będą parkować tylko na strzeżonych parkingach. - Choć jeżeli zamieszki przybiorą na sile, to nie wiem, czy i to wystarczy - zastanawia się dyrektor Rumatu.
Pozostali przewoźnicy autokarowi, którzy obsługują trasę do Paryża (m.in. Sokół, Eurolines i PKS Rzeszów) na razie nie zapowiedzieli wprowadzenia obostrzeń dotyczących kursów i parkowania swoich autokarów.

Zobacz całość »



Marcinkiewicz zlikwiduje przedstawicielstwa POT!

Zobacz całość »
W ramach minimalizacji kosztów, ponoszonych przez państwo premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, iż zwolni co piątego urzędnika. Cięcia te dotkną również branże turystyczną - Marcinkiewicz zapowiedział, iż zlikwiduje 12 przedstawicielstw Polskiej Organizacji Turystycznej.
Dlaczego tylko 12? Nie wiadomo, bowiem obecnie działa 13 przedstawicielstw POT - odpowiedzialnych za Austrię, Belgię, Francję, Hiszpanię, Holandię, Japonię, Niemcy, USA, Rosję, Szwecję, Węgry, W. Brytania, i Włochy.
Na wszystkich cięciach w administracji mamy zaoszczędzić rocznie 5 mld złotych. Pierwsze projekty ustaw likwidujących odpowiednie organy administracyjne zostaną dołączone do autopoprawki do budżetu na 2006 rok.

Zobacz całość »



Wyprawy w słowackie Tatry zakazane

Zobacz całość »
Od lat na Słowacji obowiązuje zakaz wychodzenia w Tatry od 1 listopada do 15 czerwca. Nie powstrzymało to dwóch polskich turystów, którzy 1 listopada wybrali się samodzielnie na Gerlach.
Wejście na ten szczyt bez przewodnika z uprawnieniami jest surowo zakazane, bowiem nie prowadzi tam żaden szlak turystyczny. Dwaj młodzi Polacy zgubili się w kosodrzewinie przy schodzeniu z Gerlacha i konieczna była akcja słowackiej grupy ratowniczej THS ("Tatranskiej Horskiej Slużby").
Turystów znaleziono, ale będą oni musieli pokryć koszty akcji ratowniczej i zostaną ukarani mandatami.
Wprowadzenie zakazu wychodzenia w słowacki Tatry zimą i wiosną ma na celu nie tylko bezpieczeństwo turystów, ale także ochronę zwierząt. W tym czasie kozice górskie mogą urodzić i odchować potomstwo.

Zobacz całość »



Kucharz bydgoskiej Dolce Vita zwycięzcą!

Zobacz całość »
Najlepsi kucharze z regionu kujawsko-pomorskiego w sobotę zmierzyli się w finale konkursu kulinarnego. Zawodnicy, wytypowani z dziesięciu najlepszych restauracji regionu, dopiero w piątkowy wieczór dowiedzieli się z jakich produktów będą tworzyć finałowe danie w sobotę.
Okazało się, że podstawa był sandacz, małże św. Jakuba oraz warzywa. Zwycięzca, Marcin Szukaj, przygotował danie o wdzięcznej nazwie "Harmonia sandacza z małżami" które rozbroiło jury pomysłowością, estetyką przygotowania, sposobem podania i oczywiście smakiem.
Mistrz kuchni przyznaje, że przepis przygotowywał przez cały wieczór: Do owoców morza zaproponowałem także warzywa julienne oraz szpinak ze śmietaną oraz wyfiletowane pomidory ze świeżą bazylią i octem balsamicznym mówi Szukaj.
Pan Marcin ma 29 lat i od 15 lat pracuje jako kucharz. Fachu uczył się zarówno w Polsce jak i w Niemczech, a obecnie pracuje we włoskiej restauracji Dolce Vita w Bydgoszczy. Jego specjalnością i miłością jest właśnie kuchnia włoska. Twierdzi, że wielka miłość do dobrego jedzenia wyniósł z dzieciństwa, z wiejskiego domu babci.
Na wakacjach również nie może oderwać się od swego zawodu: Nie potrafię się powstrzymać i zawsze muszę zajrzeć do kuchni restauracji, w której jemy, by chociaż przez chwilę porozmawiać z kucharzem. Zawsze można się nauczyć czegoś nowego, zarówno na Majorce, jak i w Zakopanem przyznaje Szukaj.

Zobacz całość »



Łódź zaprasza Warszawiaków!

Zobacz całość »
Rozwieszono banery promujące niewiarygodnie tanie połączenia lotnicze z Lublinka do Londynu i do Nottingham, za 19 złotych. W konkursach można było wygrać 11 takich biletów lotniczych a także weekend w Łodzi w hotelu Ibis.
Scenę okupywały zespoły taneczne i ludowe: Ludowy Zespół Śpiewaczy Niesięcin, Harnam, Konstantynowiacy, 7 Coma 7, Funny Fingers i Jarzębina. Postawiono na prezentację dziedzictwa ludowego. W centralnym punkcie wystawy prezentowano wyroby rzemiosła (wycinanki, garnki) a także tradycyjne wyroby gastronomiczne - chleb ze smalcem, ciasta oraz miód.
Promowano także gospodarstwa agroturystyczne. Duże zainteresowanie budził stok narciarski w Kamieńsku koło Bełchatowa a także Sport Hotel na Wawrzkowiznie.
Egzaminu nie zdały za to ekspozycje poświęcone Krzysztofowi Kieślowskiemu i łódzkiemu Gettu. Zostały one zlokalizowane na wyższych kondygnacjach, gdzie ruch klientów jest dużo mniejszy.
Promocje przygotował Urząd Miasta Łodzi oraz Regionalna Organizacja Turystyczna Województwa Łódzkiego. Kosztowała ona ok. 12 tys. złotych.

Zobacz całość »



::: 2005-11-08 :::


Radom pokonał Las Vegas

Zobacz całość »
W przyszłym roku w Radomiu odbędą się Mistrzostwa Świata w Akrobacji Samolotowej. Jest to pierwsza impreza tej rangi, która odbędzie się w Polsce.
Radom wygrał starania o lokalizację mistrzostw między innymi z Las Vegas. O jego wyborze przesądził prawdopodobnie fakt, iż od lat odbywają się tam międzynarodowe pokazy lotnicze Air Show oraz w radomskim aeroklubie są najlepsi w Polsce piloci-akrobaci.
Mistrzostwa odbędą się w sierpniu 2006 roku.

Zobacz całość »



Uzdrowisko Nałęczów gościło uczestników Polsko - Rosyjskiego Forum Turystycznego

Zobacz całość »
W ubiegłym tygodniu, w dniach 2 - 7 listopada br. odbyła się druga już edycja Polsko - Rosyjskiego Forum Turystycznego. Organizatorem Forum z udziałem przedstawicieli branży turystycznej z Rosji i Polski jest Polska Organizacja Turystyczna oraz Uzdrowisko Nałęczów. Udział w tegorocznej imprezie wzięło 70 przedstawicieli biur podróży z różnych stron Rosji w tym z Moskwy, Kaliningradu i St. Petersburga, Nowosybirska, Niżnego Nowgorodu, Permu i Jekaterinburga oraz 12-osobowa grupa rosyjskich dziennikarzy oraz przedstawiciele Ministerstwa Turystyki Federacji Rosyjskiej, Zarządu Rosyjskiego Związku Przemysłu Turystycznego i władz turystycznych z Kaliningradu.
Tematem przewodnim tegorocznego Forum była promocja walorów uzdrowiskowych Polski oraz atrakcji turystycznych Lubelszczyzny. Uczestnikom Forum zostały zaprezentowane najbardziej interesujące atrakcje Nałęczowa, Lublina i Kazimierza Dolnego n. Wisłą .
Oprócz zwiedzania ciekawych miejsc i korzystania z szerokiej gamy usług leczniczych i rekreacyjnych Uzdrowiska Nałęczów uczestnicy Forum w trakcie workshopu, który miał miejsce w pięknych wnętrzach Pałacu Małachowskich zapoznali się z ofertą polskich biur podróży, uzdrowisk, sanatoriów i hoteli. Odbyły się rónież rozmowy handlowe, podczas których swoją ofertę zaprezentowało 45 przedstawicieli z Polski.
W ostatnim dniu pobytu w Polsce uczestnicy Forum odwiedzili Warszawę, gdzie mieli okazję, dzięki uprzejmości biura Intourist Warszawa, zapoznać się z bazą hotelową stolicy i poznać pokrótce atrakcje turystycznego miasta. Na zakończenie goście odwiedzili Teatr SABAT , gdzie obejrzeli spektakl rewiowy pt. Witaj Europo.
Przedstawiciele rosyjskiej branży turystycznej, którzy wzięli udział w Forum zgodnie podkreślali, iż pobyt w Polsce przysporzył im niezapomnianych wrażeń. Szczególnie miło wspominają Uzdrowisko Nałęczów, którego gościnność i wysoki standard świadczonych usług na długo pozostanie w ich pamięci.
Polsko-Rosyjskie Forum Turystyczne na pewno zaowocuje w niedalekiej przyszłości zwiększeniem przyjazdów turystów z Rosji do Polski, szczególnie tych zainteresowanych wypoczynkiem w polskich uzdrowiskach.

Zobacz całość »



Polskie MSZ nie zaleca ostrożności w związku z wyjazdami do Francji

Zobacz całość »
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych na razie nie zamierza na razie ogłaszać zalecenia wstrzymania się z podróżami do Francji w odpowiedzi na trwające tam rozruchy - poinformował minister spraw zagranicznych Stefan Meller.
Na razie Meller ocenia, że problem zamieszek ogranicza się do terytorium Francji. "Ale może się mylę, może to jest choroba tak zaraźliwa, że zaczyna przekraczać granice" - powiedział później.
Następnie Meller oficjalnie poinformował, że ewentualna polityczna decyzja o ostrzeżeniu dla podróżujących do Francji nie jest planowana.
Dotychczas zalecenia ostrożności w związku z wyjazdami do Francji wydały m.in. władze Niemiec, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii, Rosji, USA, Kanady i Japonii.
Pomimo niewydania oficjalnego ostrzeżenia warto przedsięwziąć odpowiednie kroki, które pomogą zabezpieczyć zarówno dobro osób podróżujących do Francji, jak i ich rzeczy, gdyż pierwsze polskie firmy już poznały skutki wandalizmu protestujących (o czym pisaliśmy w aktualności pt. We Francji spłonął polski autokar!

Zobacz całość »



Będą zmiany w czasie pracy kierowców?

Zobacz całość »
Komisja Europejska planuje zmiany w zasadach, dotyczących czasu pracy kierowców - na razie jednak żadna konkretna decyzja nie zapadła.
Firmy z branży żadnych zmian nie chcą. Europejscy politycy natomiast nie są pewni, jak owe zmiany miałyby wyglądać.
Na razie Komisja Europejska chce znieść wszelkie odstępstwa (np. dla kierowców autobusów miejskich), ograniczyć czas wypoczynku z obecnych 45 godzin tygodniowo do 36 lub 24 godzin w tygodniu oraz zmienić kalkulację odpoczynków dziennych. Obecnie zgodnie z przepisami, kierowca musi odpoczywać przez 45 minut po 4,5-godzinnej jeździe. Propozycja polityków mówi o 15-minutowym odpoczynku po 90 minutach jazdy i dłuższy o 5 minut odpoczynek za każde kolejne pół godziny jazdy.

Zobacz całość »



Spod warszawskiego Dworca Centralnego wożą tylko dwie korporacje!

Zobacz całość »
Rozstrzygnięto przetarg na wożenie turystów spod Dworca Centralnego w Warszawie. Teraz prawo do postoju i brania pasażerów spod dworca będą miały tylko dwie kormoracje: Sawa Taxi i Ele Taxi.
Władze Dworca Centralnego już od dawna PKP próbowały rozprawić się z nielegalnymi taksówkarzami zajmującymi miejsca postojowe przed dworcem. Dlatego zorganizowały przetarg na udostępnienie miejsc postojowych pod dworcem. W przetargu udział wzięło 9 korporacji. Przetarg wygrały dwie z nich - Sawa Taxi i Ele Taxi, które zaoferowały najlepsze warunki dzierżawy miejsc na postojach.
Największym przegranym przetargu jest Miejskie Przedsiębiorstwo Taksówkowe, największa stołeczna korporacja, której dotychczas PKP zapewniały kilkanaście miejsc przy Dworcu Centralnym. Zaoferowało ono o ok. 2% gorszą ofertę, niż Ele Taxi. Ponieważ różnica ta jest minimalna, a warunki przetargu przewidywały, że jeśli oferty są podobne, to powinna odbyć dogrywka MPT zapowiedziało, iż oprotestuje przetarg.
PKP podpisze umowy z korporacjami które wygrały przetarg już w drugiej połowie listopada. Będą to umowy na co najmniej dwa lata. Auta Sawa Taxi i Ele Taxi pojawią się przy dworcu na początku grudnia na przygotowanych dla nich 27 miejscach - 5 od strony Al. Jerozolimskich przy wejściu głównym, 15 obok parkingu strzeżonego (tych 20 zajmie Ele) oraz 7 od strony Złotych Tarasów (to miejsca Sawy).
Integrowanie w to, jakie firmy mogą wozić pasażerów jest znaną (aczkolwiek nie do końca dobrą) metodą na walkę z nielegalnymi taksówkarzami. Wdrożył ją również Port Lotniczy im. F. Chopina. Od 2001 roku na postojach koło lotniska mogą stać auta tylko trzech korporacji - MPT, Sawa i Merc.

Zobacz całość »



Na duńskich lotniskach bez opłat lotniskowych!

Zobacz całość »
Dania zapowiedziała, iż w 2007 roku zniesie opłaty lotniskowe.
Zniesienie opłat zostanie przeprowadzone w dwóch krokach. Najpierw w 2006 roku opłaty te (wynoszące obecnie 74 korony, czyli 12,1 dolara) zostaną zmniejszone o połowę, a następnie w 2007 roku zlikwidowane całkowicie.
Znosząc opłaty lotniskowe, duński rząd chce pomóc zarządom lotnisk i liniom lotniczym.
Dotąd rząd uzyskiwał z powyższych opłat ok. 500 mln koron rocznie.
W Polsce niestety, o podobnych, skutecznych metodach pobudzania turystyki możemy tylko pomarzyć.

Zobacz całość »



Ośrodki wypoczynkowe należące do Kancelarii Prezydenta jednak nie na sprzedaż

Zobacz całość »
Elżbieta Jakubiak, która będzie szefową gabinetu prezydenta Lecha Kaczyńskiego, zapowiedziała w rozmowie z PAP, że prezydencka administracja organizacyjnie nie będzie się zasadniczo różnić od obecnej.
W dalszej rozmowie z dziennikarzami na pytanie, czy Kaczyński będzie korzystał z prezydenckich ośrodków wypoczynkowych, Jakubiak powiedziała, że musi najpierw rozeznać, na ile rezydencje te są prezydentowi potrzebne i jak są one wykorzystywane. "Z jednej strony zamierzamy racjonalizować wydatki, z drugiej - potrzebne są miejsca, gdzie prezydent może pojechać i spokojnie porozmawiać np. z gościem z zagranicy".
Można wiec śmiało przypuszczać, że przedwyborcze obietnice obecnego prezydenta odnośnie sprzedaży niepotrzebnych i nierentownych obiektów nie zostaną spełnione, a prezydent zamiast kilka razy w roku korzystać z bogatej oferty polskich hotelarzy będzie przez cały rok utrzymywał posiadane przez Kancelarię RP ośrodki.
Więcej o ośrodkach, które należą do kancelarii RP pisaliśmy w aktualności: Obiekty należące do kancelarii RP na sprzedaż?

Zobacz całość »



Podlasie jednak będzie miało lotnisko!

Zobacz całość »
Wygląda na to, że formalno-prawne problemy w związku z budową lotniska w Krywlanach koło Białegostoku zostały przezwyciężone. Za kilka lat na Podlasiu postanie pierwszy pasażerski port lotniczy.
Wzorem dla projektantów lotniska ma być łódzki Lublinek. Pas startowy ma mieć długość 1420 metrów. Nie będą tam lądowały boeingi czy airbusy, ale niewielkie samoloty biznesowe na 15 - 50 miejsc.
Portu nie będą też obsługiwały typowe wieże nawigacyjne, ale mniejsze urządzenia radionawigacyjne. Hala lotniskowa ma mieć powierzchnię 800 metrów kwadratowych.
W ostatni piątek wybrana została firma która zaprojektuje lotnisko. Będzie to Autorska Pracownia Architektoniczna "Cad" z Warszawy. O wyborze wykonawcy zadecydowała cena - zwycięska firma zgodziła się wykonać projekt za 670 tys. złotych, podczas gdy pozostali startujący w przetargu proponowali sumy od 1,5 do 2,1 mln złotych.
Krzysztof Popiński, prezes pracowni Cad zapowiada, że firma powinna zdążyć z wykonaniem projektu w dwa miesiące a może nawet wcześniej. Jeszcze przez zimą mają być wykonane badania geologiczne. Dodatkowym atutem pracowni Cad był fakt, że zajmowała się ona także projektowaniem lotniska na Lublinku, który przecież ma być wzorem dla Krywlan.
Teraz już nikt nie chce tracić cennego czasu aby jak najszybciej uruchomić lotnisko. Karol Tylenda, członek Zarzadu Województwa zapowiada, ze jak tylko projekt będzie gotowy, wystąpi do prezydenta Białegostoku o pozwolenie na budowę. Urząd Marszałkowski, który jest inwestorem lotniska, zamierza przeznaczyć na nowy port około 25 mln złotych.
Budowa może ruszyć już w kwietniu lub w maju przyszłego roku, a nowy port zostanie otwarty być może już pod koniec 2006 roku, lub na początku 2007.

Zobacz całość »



Sopocki Grand odzyska splendor!

Zobacz całość »
Rozpoczął się już remont Hotelu Grand w Sopocie. Inwestorzy mają względem obiektu daleko idące plany. Hotel ma mieć standard pięć gwiazdek plus i zaspokoić potrzeby gości oczekujących najwyższej jakości.
Kaja Szwykowska, doradca prezesa Orbis SA do spraw komunikacji mówi:Chcemy dostosować hotel do najbardziej ekskluzywnej na świecie klasy. Nie ma drugiego takiego hotelu w Polsce.
Orbis zamierza zainwestować w remont 40 mln złotych. W planach jest stworzenie w podziemiach obiektu basenu, kasyna, nowoczesnego studia fitness oraz centrum spa (masaż, studio kosmetyczne). Będą także sale zabaw dla dzieci, gdzie rodzice będą mogli zostawić pociechę pod opieką specjalistów.
Wyposażenie ma nawiązywać stylem do lat dwudziestych, kiedy został zbudowany hotel, tak, aby zachować charakter obiektu. Na miejscu pozostaną między innymi charakterystyczne zabytkowe żyrandole w holach.
Nocleg w wyremontowanym Grandzie z pewnością będzie kosztował nie mniej niż 200 euro - takie ceny obowiązują w tej klasy obiektach. Już pod koniec czerwca 2006 hotel zamelduje pierwszych gości. Ostatnie prace zostaną zakończone na przełomie 2006/2007 roku.
Grand już od dawna czekał na gruntowny remont. W czasach PRL było to ulubione miejsce noclegowe gwiazd, a także polityków i dyplomatów.

Zobacz całość »



Polsko-niemiecka współpraca podniesie turystyczną atrakcyjność Świnoujścia

Zobacz całość »
Podjęto pierwsze kroki w sprawie stworzenia połączenia kolejowego ze Świnoujścia do "cesarskich uzdrowisk" niemieckiej części wyspy Uznam. Niemcy juz od dawna starali się o możliwość działania w polskiej części wyspy licząc, że turyści zechcą poznać uroki Ahlbeck, Herringsdorf czy Bansin. Będzie to także dodatkowa atrakcja turystyczna Świnoujścia.
Porozumienie podpisane zostało przez prezydenta Świnoujścia, Janusza Żmurkiewicza, przedstawicieli Związku Komunalnego Euroregionu "Pomerania" oraz firmy UBB - Uznamskiej Kolei Uzdrowiskowej. Do końca 2007 roku przewidziana jest budowa linii kolejowej Ahlbeck - Świnoujście. Stacja końcowa znajdzie się przy ul. 11 listopada a druga nitka, przejdzie na polską stronę w okolicy ul. Grunwaldzkiej. Oba odcinki zostaną połączone łukiem.
Drugi etap współpracy przewiduje poprowadzenie linii wzdłuż granicy do Gratz i połączenie jej z linią berlińską. Tak wyglądało połączenie funkcjonujące przed wojną, którego historia sięga 1876 roku.
Strona polska, czyli budżet miasta, poniesie niewielkie koszty przedsięwzięcia. Konieczne będzie wyznaczenie terenów pod przyszłe inwestycje i korekta planów zagospodarowania przestrzennego.
Pozostałą część inwestycji czyli wykonanie projektu, budowę torów, urządzenia sterowania ruchem, peronów oraz stacji końcowej zrealizuje UBB. Firma zamierza starać się o środki na ten cel z Unii Europejskiej. Aby je otrzymać, musiałby jednak być właścicielem gruntów pod inwestycję. Władze Świnoujścia musiałyby więc zdecydować się na ich sprzedaż.

Zobacz całość »



Wspólna promocja pomoże miejscom UNESCO w Polsce!

Zobacz całość »
Na liście obiektów UNESCO znajduje się kilkanaście najatrakcyjniejszych w Polsce miejsc i miast. Aby lepiej je promować powołano Ligę Polskich Miast i Miejsc UNESCO która będzie miała siedzibę w Toruniu.
Cele organizacji to przede wszystkim nawiązywanie współpracy z polskimi i zagranicznymi organizacjami turystycznymi i dbanie o skuteczną promocje wśród turystów. Liga zamierza także zabiegać o środki na konserwację i ochronę zabytków.
Prezesem Ligi został prezydent Zamościa, Marcin Zamoyski, a jego zastępcą wiceprezydent Torunia, Zbigniew Fiderewicz.
Na liście dziedzictwa kulturowego UNESCO z Polsce znajduje się kilkanaście obiektów ważnych dla historii Polski i Europy. Są to między innymi zespół staromiejski Torunia, Kraków, Warszawa, zamek w Malborku, kopalnia soli w Wieliczce, Białowieski Park Narodowy, sześć gotyckich kościołów z Małopolski, klasztor w Kalwarii Zebrzydowskiej, czy muzeum w Oświęcimiu.

Zobacz całość »



Nowy szlak połączy największe atrakcje Puszczy Wkrzańskiej

Zobacz całość »
Trasa będzie polsko-niemiecką inwestycją. Będzie miała długości 2,5 kilometra. Połączy najatrakcyjniejsze miejsca Puszczy Wkrzańskiej, czyli Leśniczówkę Białą przy jeziorze Głębokie i wzniesienia Gubałówki na Osowie.
Zdaniem Jacka Kowalskiego, specjalisty ochrony środowiska w magistracie, przebiegu drogi która już istnieje, nie trzeba będzie zmieniać, a jedynie uporządkować i oznaczyć trakt leśny.
Początek i koniec szlaku zostanie oznaczony tablicami informacyjnymi w języku polskim i niemieckim. Ustawione zostaną też wiaty, ławy i siedziska, a także słupki informacyjne z numerami które będą wyjaśnione w folderach.
Aby promować trasę, zostaną udostępnione bezpłatne foldery w dwóch językach, zawierające rys historyczny Doliny Siedmiu Młynów oraz informacje o ważnych miejscach w przebiegu szlaku. Materiały będzie można otrzymać m.in. w schronisku młodzieżowym przy ul. Monte Cassino.
Koszt utworzenia szlaku pokryje Unie Europejska, która przyznała miastu fundusze w ramach Euroregionu Pomerania. Koszt inwestycji wyniesie 56 tys. euro, a miasto otrzymało aż 75% tej kwoty, czyli 42 tys. Szlak ma być oddany do użytku już w czerwcu przyszłego roku.

Zobacz całość »



Kto przyjechał do Polski we wrześniu?

Zobacz całość »
We wrześniu 2005 Polskę odwiedziło ogółem 5.901.204 cudoziemców. Liczby przyjezdnych z poszczególnych państw kształują się następująco:


NrPaństwoLiczba przyjezdnych
1Niemcy3410227
2Czechy713480
3Ukraina483222
4Słowacja330890
5Białoruś321169
6Rosja147047
7Litwa115094
8USA36539
9Wielka Brytania31455
10Łotwa28596
11Austria26817
12Holandia (Nider)25419
13Węgry24282
14Włochy21391
15Szwecja19603
16Francja18539
17Estonia12228
18Norwegia10921
19Dania10391
20Izrael8259
21Rumunia7405
22Kanada7173
23Hiszpania7015
24Belgia6474
25Finlandia6032
26Bułgaria5760
27Japonia4803
28Mołdowa4591
29Szwajcaria4507
30Australia4270
31Irlandia4142
32Kazachstan4109
33Bezpaństwowcy3641
34Turcja3397
35Korea Południowa3109
36Portugalia3081
37Chorwacja2941
38Grecja2582
39Słowenia1979
40Brazylia1504
41Chiny1229
42Meksyk1136

Zobacz całość »



::: 2005-11-09 :::


Mgła na Okęciu sparaliżowała lotnisko!

Zobacz całość »
W nocy z 8 na 9 listopada br. z powodu bardzo trudnych warunków pogodowych odwołano większość lądowań samolotów - podało radio RF.FM. Były również problemy ze startem, ale pogoda nieco się poprawiła i samoloty z Okęcia już wylatują.
Natomiast cały czas piloci nie decydują się na lądowanie na warszawskim lotnisku. Dziś wylądował tylko samolot z Rygi, pozostali przewoźnicy wybrali lądowanie na innych polskich i niemieckich lotniskach - w Krakowie, Katowicach, Gdańsku i Berlinie.
Niektóre rejsy w szczególności zagranicznych przewoźników, zostały odwołane. Nie odleciały między innymi samoloty do Amsterdamu, Hamburga i Monachium.
Szczegółowe informacje o tym, które konkretnie rejsy są odwołane, można uzyskać dzwoniąc bezpośrednio na lotnisko, pod numer 650 42 20.
Metereolodzy szacują, iż pogoda w stolicy poprawi się w południe.

Zobacz całość »



Hotel Europa Hotelem bez Barier 2005, Courtyard by Marriott wyróżniony

Zobacz całość »
W ostatniej edycji konkursu Hotel bez Barier, organizowanym przez Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji wygrał Hotel Europa z Lublina.
Został on wybrany Hotelem bez Barier 2005, czyli obiektem najlepiej przystosowanym potrzeb osób niepełnosprawnych. Nagrodę specjalną otrzymał Courtyard by Marriott Warsaw International Airport Hotel.
Dodatkowo wyróżniono obiekty: Jan III Sobieski (Warszawa), Branicki" (Białystok) i Hyatt Regency (Warszawa).
W tegorocznej edycji konkursu udział wzieło 14 hoteli.
Konkurs Hotel bez Barier odbył się w Polsce już po raz trzeci. Jego celem jest zwrócenie uwagi hotelarzy na potrzeby osób niepełnosprawnych oraz motywowanie ich do zwiększania dostępności hoteli poprzez likwidację barier architektonicznych.
Zgłoszone do plebiscytu obiekty ocenianie były przez jury m.in. wg:
  • dostępności dla osób niepełnosprawnych samego hotelu (czy są barierki, podjazdy, wydzielone miejsca parkingowe),
  • dostępności poszczególnych pomieszczeń (dostępu do restauracji, sal konferencyjnych, basenów, itp. poprzez odpowiednio szerokie drzwi, windy, korytarze),
  • dostępności menu napisanego językiem Braille'a, czy stosowanie piktogramów (specjalnych znaków obrazujących poszczególne przedmioty).

Laureatem ubiegłorocznego plebiscytu był Hotel Intercontinental Warszawa, położony przy ul. Emilii Plater.

Zobacz całość »



Polska i Ukraina nadal ma szansę na organizację Euro 2012

Zobacz całość »
Europejska Unia Piłkarska wybrała finałową trójkę kandydatów na organizatorów mistrzostw Europy 2012. O organizacje Euro 2012 będą walczyć dalej Polska z Ukrainą, Włochy oraz Węgły z Chorwacją.
Swoją decyzją Europejska Unia Piłkarska pokazała, że można ubiegać się o mistrzostwa Europy, nie dysponując stadionami, autostradami i dużymi lotniskami, mając natomiast dobre chęci oraz ambitny projekt.
Teraz, aby mieć szansę w walce z konkurentami Polska i Ukraina musi opracować szczegółowy projekt, (również kosztowy), zacząć współpracę pomiędzy resortami i otrzymać wsparcie parlamentu.
Mistrzostwa Piłkarskie, gdyby odbyły się w Polsce, byłyby bardzo smacznym kąskiem dla branży turystycznej. Wielu klientów zyskałyby hotele i restauracje z miast, w których odbywałyby się imprezy sportowe - a więc firmy z Warszawy Chorzowa, Wrocławia, Gdańska, Krakowa i Poznania, oraz przewoźnicy, mogący zapewnić szybki transport z Polski na Ukrainę.
Gospodarza mistrzostw w 2012 roku poznamy 8 grudnia. Obecnie faworytami są Włosi.

Zobacz całość »



Koniec na serio i jeszcze więcej sera gratis

Zobacz całość »
Od 8 listopada 2005 roku we wszystkich restauracjach Pizza Hut na terenie całego kraju ruszyła nowa promocja pod hasłem "Koniec na serio i jeszcze więcej sera gratis".
Zgodnie z warunkami promocji, każdy klient, który zamówi dowolną pizzę na cieście Cheezy Crust otrzyma starter Serkulki gratis.
Porcje chrupiących serowych kuleczek będzie można również zakupić poza promocją w cenie 6,90 zł.
Poprzez nową kampanię promocyjną restauracje Pizza Hut chciałyby skłonić starych klientów do odwiedzenia lokalu, oraz pozyskać nowych. Dodatkowo akcja ma na celu zmianę postrzegania Pizza Hut jako restauracji drogich i na wyjątkowe okazje.
Kampania promocyjna "Koniec na serio i jeszcze więcej sera gratis" otrzyma wsparcie w kampanii BTL. O promocji będą informować materiały POS umieszczone na zewnątrz i wewnątrz restauracji , m.in. bannery, table standy, wkładki do kart menu, plakaty. Dodatkowo informacje o promocji ukażą się również w Internecie.

Zobacz całość »



Lokale gastronomiczne wprowadzają zakaz palenia

Zobacz całość »
W Trójmieście coraz więcej lokali gastronomicznych wprowadza zakaz palenia. Taką decyzję podjęło już 23 trójmiejskie lokale.
23 lokale dla niepalących to jeszcze niewielka liczba. Nadal w mieście trudno znaleźć restaurację, pub czy kawiarnię bez unoszącego się w powietrzu dymu papierosowego.
Coraz częściej jednak właściciele restauracji, kawiarni i pizzerii decydują się na wprowadzenie zakazu palenia w lokalu, gdyż goście doceniają czyste powietrze i fakt, że po wyjściu nie są przesiąknięci zapachem papierosowego dymu.
Inicjatywę wprowadzania zakazu palenia w lokalach gastronomicznych popiera Towarzystwo Przeciwtytoniowe, które zapowiedziało stworzenie rankingu lokali, gdzie obowiązuje zakaz palenia. Najlepsze lokale dla niepalących zostaną nagrodzone specjalnymi certyfikatami od prezydentów miast.

Zobacz całość »



Nietypowa promocja: dostałeś mandat? u Szwejka zjesz za darmo!

Zobacz całość »
Jedna z warszawskich restauracji w nietypowy sposób przyciąga nowych klientów - pociesza darmowym śniadaniem, obiadem lub kolacją ukaranych mandatem za parkowanie kierowców. Zarząd Dróg Miejskich się oburza: - Będziemy więc karać tylu kierowców, że właściciel zbankrutuje
O akcji "wspierania warszawskich kierowców" w restauracji u Szwejka można dowiedzieć się z ogłoszeń w prasie lub od znajomych, którzy już koili w ten sposób nerwy. Wystarczy przyjść do lokalu z niezapłaconym mandatem za parkowanie oraz dowodem rejestracyjnym, a otrzyma się śniadanie, obiad lub kolację gratis.
Właściciel lokalu uważa akcję za skuteczną - dziennie z mandatem przychodzi 8-10 klientów. Wielu z nich staje się później stałymi klientami lokalu.
Skąd pomysł karmienia ukaranych mandatem osób?
Na tą formę promocji wpadł właściciel lokalu. Dostał karę za nieprawidłowe parkowanie i przyszło mu do głowy, że takich jak on jest całe mnóstwo. Postanowił więc zrobić dobry uczynek i jakoś pocieszyć ukaranych kierowców. Pozwoli im "się odkuć" u siebie na te kilkadziesiąt zł. Właściciel lokalu nie uważa, że popiera łamanie prawa. Uważa, że przekroczenie dozwolonego czasu parkowania o pięć minut nie powinno być karane mandatem w wysokości 50 złotych.
Co na to ZDM?
Rzecznik Zarządu Dróg Miejskich Adam Czugajewicz powiedział, iż dziennie wystawiane jest tysiąc mandatów za złe parkowanie. Przyznał również, że teraz pracownicy będą się jeszcze bardziej starać, aby podsyłać restauratorowi jeszcze więcej klientów - tak, aby w końcu zbankrutował.
Restaurator odpowiedział na to: - Tysiąc klientów dziennie?! Będę najszczęśliwszym człowiekiem na świecie!

Zobacz całość »



Mgła opadła, Okęcie funkcjonuje bez utrudnień

Zobacz całość »
Mgła, która w nocy i rano spowodowała poważne utrudnienia w ruchu samolotów na warszawskim lotnisku Okęcie znacznie się podniosła. Samoloty mogą już lądować bez utrudnień - poinformowała rzeczniczka Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze Edyta Mikołajczyk.
.
Mikołajczyk wyjaśniła, że z powodu mgły nad ranem na Okęciu nie mogły lądować niektóre samoloty. Część odlotów krajowych i zagranicznych została wstrzymana, ponieważ samoloty, które miały obsługiwać te rejsy, nie wylądowały.
Obecnie jednak sytuacja w ruchu samolotów na warszawskim lotnisku "stabilizuje się" - wszystkie samoloty mogą już lądować. "Lądują już maszyny, które czekały na pozwolenie oraz te, które były skierowane na inne lotniska w kraju" - powiedziała.

Zobacz całość »



Podlaskie atrakcje trzeba wypromować!

Zobacz całość »
Coraz większa część mieszkańców Podlasia zdaje sobie sprawę, że turystyka to najlepsza droga do poprawy sytuacji regionu. Województwo na tym polu wiele atutów, ale trzeba je umiejętnie wykorzystać.
Liczba turystów którzy w tym roku odwiedzili Podlasie wzrosła w porównaniu z rokiem ubiegłym. Nadal jednak zostawiają zbyt mało pieniędzy, aby turystyka stała się siłą napędową regionu.
Przyjezdny musi mieć na co wydać pieniądze, mieć możliwość szerokiego wyboru ciekawych szlaków turystycznych i propozycji, jak aktywnie spędzić wolny czas, mówi wicemarszałek województwa Jan Kamiński.
Tutaj na przeszkodzie stoi między innymi krótki sezon turystyczny do którego można zaliczyć tylko trzy letnie miesiące. W planach jest stworzenie ośrodka sportów zimowych który miałby funkcjonować już od 2007 roku. Dzięki temu Podlasie będzie atrakcyjne dla turystów również zimą.
Mocną stroną Podlasia jest niewątpliwie agroturystyka. Obecnie działa ponad 700 kwater i coraz więcej rolników przyznaje, że łatwiej zarobić przyjmując turystów niż prowadząc tradycyjną rolniczą działalność.
Region trzeba także intensywnie promować. Dyrektorka Podlaskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej zapowiada, że w przyszłym roku w Białymstoku odbędą się imprezy targowe: "Aktywne wakacje" i Podlaskie Targi Turystyczne (w hali sportowej Akademii Medycznej).
W planach jest także udział w targach berlińskich oraz prezentacja w Parlamencie Europejskim. Zostanie także, po raz drugi, ogłoszony konkurs na Podlaską Markę Roku: najlepszy smak, miejsce i pomysł.
Pomysłów na promocję jest wiele, ale wszystko rozbija się o środki finansowe, których nigdy nie wystarcza na wszystko. Według Kamińskiego skuteczne byłoby umieszczenie banerów promujących Podlasie w różnych miastach kraju. Taka kampania, utrzymywana przez rok, pewnie przyniosłaby rezultaty, ale jest zbyt droga i region na nią nie stać. Być może jednak na kanale BBC ukaże się kilkusekundowa zajawka o Podlasiu jako, że region włączył się w ogólnokrajowy projekt promujący Polskę.
Zgodnie z wypowiedzią wiceprezesa Polskiej Organizacji Turystycznej, Wojciecha Kadłubańskiego, Podlasie ma wiele do zaoferowania turystom. Atutem regionu jest między innymi regionalna kuchnia, agroturystyka, czyste środowisko.
Konieczna jest jednak rozbudowa infrastruktury - poprawa stanu dróg oraz budowa regionalnego lotniska.
Turysta woli mało wydać na bilet lotniczy, za to sporo na miejscu. Poza tym tam, gdzie jest lotnisko, turyści częściej przyjeżdżają na weekend. Z pewnością lotnisko w Białymstoku sprawiłoby, że tegoroczny milion turystów zwiększyłby się o połowę. A milion turystów to również dodatkowe 30 tys. miejsc pracy. mówi Kadłubański.

Zobacz całość »



Fakty o boeingu

Zobacz całość »
Nazwa boeing znana jest nie tylko profesjonalistom z branży transportu lotniczego, ale wszystkim, którzy choć w niewielkim stopniu interesują się lotnictwem. Prace nad Boeingiem 737 rozpoczęły się jeszcze w latach 90. Maszyny, produkowane w Seattle w USA, oficjalnie weszły do użytku 17 grudnia 1997 roku. Do dziś zamówiono ponad 1000 egzemplarzy!
Oto konkretne dane samolotu:
  • długość - ok. 40 metrów
  • wysokość - ok. 12,5 metra
  • rozpiętość skrzydeł - 34,4 metra
  • waga - 41 ton
  • prędkość - 849 km/h

Do tej pory boeingi przewiozły ponad 12 bilionów pasażerów na świecie odbywając ponas 232 miliony przelotów. Łączna przebyta odległość to równowartość 400 kursom między Ziemią a Słońcem. W powietrzu spędziły łącznie ponad 10 milionów godzin.
Pojedynczy samolot składa się z 367 części, a na jego pomalowanie trzeba zużyć ponad 180 litrów specjalnej farby. Kable boeinga mają łączną długość 58 kilometrów.
Pojemność baku to 21 ton paliwa. Maszyna spala 2,5 tony paliwa na godzinę.

Zobacz całość »



Jaki powinien być restaurator?

Zobacz całość »
Kandydat na restauratora powinien: lubić gotować i jeść, potrzebować mało snu, mieć zdrowy żołądek, być ekspertem bankowym, mieć zdolności menedżerskie, dużo cierpliwości i naprawdę lubić ludzi - Anna Walczyńska, Grzegorz Zieliński, Agnieszka Kręglicka i Michel Moran opowiadają, jaki powinien być właściciel restauracji i co wpływa na sukces nowootwieranego lokalu gastronomicznego.
Cechy dobrego restauratora
Jako najważniejsze wymieniane są:
- żołądek mogący znieść wszystko (np. niejedzenie przez cały dzień),
- wiedza menedżerska umożliwiająca sprawne zarządzanie personelem,
- wiedza na temat kredytów i inwestycji,
- zamiłowanie do gotowania i jedzenia,
- dużo cierpliwości,
- podejście do klientów,
- oraz poczucie humoru.
Zarys pracy restauratora
Właściciele restauracji pracują z reguły od rana (od otwarcia lokalu) do późnych godzin wieczornych (do zamknięcia) - np. od 9.00 do 1.00 w nocy. - To biznes wymagający zaangażowania przez kilkanaście godzin na dobę - mówi Michel Moran, który w Warszawie prowadzi Bistro de Paris. Wolne są tylko niedziele, i to w zależności od restauracji. Nie można, zwłaszcza na początku, iść na urlop, nie ma również wolnych weekendów.
Restaurator jest również narażony na bardzo nieregularne jedzenie posiłków. Grzegorz Zieliński, właściciel kilku łódzkich lokali, mówi, że podstawowa różnica między obsługą a właścicielem polega na tym, że personel musi zjeść, gdy jest głodny, a właściciel może nie jeść wcale, gdy w jego restauracji jest akurat duży ruch.
Co wpływa na sukces restauracji?
Najważniejsza jest lokalizacja - to od niej zależy profil lokalu i liczba potencjalnych klientów. Istotny jest również pomysł. To od niego zależy, czy lokal w ogóle się przyjmie. Następnie ważna jest wiedza restauratora związana z daną kuchnią. Bardzo istotną rolę ma klimat lokalu.
Agnieszka Kręglicka mówi, iż warto zastanowić się, co będziemy mieć takiego, czego nikt inny nie ma. - Nie chodzi o to, czy serwujemy 100, czy 200 gram kotleta, ale o entourage, który temu towarzyszy. - tłumaczy.
Generalnie warto też dopasować restauracje do potrzeb lokalnego rynku, np. w niektórych miejscach sukces odniosą osiedlowe restauracyjki, gdzie indziej ekskluzywne lokale gastronomiczne, czy też pracownicze lunchbary.

Zobacz całość »



Niedaleko Biłgoraja spłonął autokar

Zobacz całość »
Najprawdopodobniej zwarcie instalacji elektrycznej było przyczyną pożaru autobusu, wiozącego dzieci do szkoły. Dzieci udało się w porę wyprowadzić z płonącego pojazdu - nie ma wiec żadnych ofiar.
Do incydentu doszło dziś rano, ok. godz. 7.30 w Hośni Ordynackiej niedaleko Biłgoraja. Autokar marki autosan należący do PKS wiózł 40-osobową grupę dzieci do szkoły. Nagle zaczął się palić.
Na razie nie wiadomo co było przyczyną pożaru. Eksperci szacują, że zapaliła się wadliwa instalacja elektryczna w pojeździe.
Wszystkie 40 dzieci natychmiast opuściło autokar. Chwile później pojazd spalił się. Na szczęście żadne dziecko nie odniosło obrażeń.

Zobacz całość »



Będą anonimowe kontrole prywatnych przewoźników!

Zobacz całość »
Inspektorzy transportu drogowego zapowiedzieli, iż będą bez mundurów kontrolować prywatne linie autobusowe i taksówkarzy.
Taką możliwość daje im zmieniona ustawa o transporcie drogowym. Teraz inspektorzy będą mogli incognito badać prawidłowość działania regularnych przewoźników autobusowych i taksówkarzy. Jedynym ograniczeniem jest fakt, iż przegląd może być przeprowadzony tylko wtedy, gdy nie dochodzi do zatrzymania pojazdu pomiędzy przystankami.
Jak takie kontrole będą wyglądały w praktyce?
Funkcjonariusze będą wchodzili do busu na przystanku i sprawdzali np. czy w środku jest kasa fiskalna, czy kierowca wydaje bilety, czy nie zmienia trasy przejazdu w stosunku do zezwoleń oraz czy przestrzega rozkładu jazdy. Może również zwrócić uwagę na stan techniczny autobusu.
Zdaniem inspektorów kontrole w mundurach nie przynosiły rezultatów. Dlatego wprowadzono możliwość kontroli anonimowych.
Jaką karę mogą nałożyć inspektorzy transportu drogowego na przewoźnika?
  • 500 zł za zmianę godziny odjazdu w stosunku do rozkładu jazdy

  • 3 000 zł za zmianę trasy przejazdu w stosunku do pozwoleń

  • 6 000 zł za brak zezwolenia na prowadzenie przewozów

  • 7 000 zł za przewóz osób w mikrobusie, w którym jest mniej niż 9 miejsc siedzących (w myśl nowego prawa takie pojazdy nie są już autobusem!)

Zobacz całość »



10 urodziny easyJet!

Zobacz całość »
Już w ten czwartek - 10 listopada, easyJet obchodzi swoje 10 urodziny. W ciągu 10 lat istnienia firma ta przekształciła się z kolorowej, lecz nie znanej linii lotniczej - oferującej dwa połączenia, w jedną z najlepiej znanych linii low cost w Europie - przewoźnika z flotą 110 samolotów i 224 połączeniami, przewożącego 30 milionów pasażerów rocznie, który zmienił podejście do podróżowania tysięcy ludzi.
Pierwsze motto easyJet, wymyślone przez jego założyciela - Steliosa Haji-Ioannou, brzmiało: "lataj za cenę pary dżinsów, tylko 29 funtów w jedna stronę". Pierwsza rezerwacja miała miejsce 23 października 1995 roku, kiedy na londyńskim lotnisku Luton zostało uruchomione telefoniczne centrum obsługi.
10 listopada 1995 r. 120 podekscytowanych pasażerów udało się w inauguracyjny lot z lotniska Londyn - Luton.
W kwietniu 1996 r. easyJet odebrał swój pierwszy własny samolot - dziś linia posiada 110 maszyn. Zbiegło się to w czasie z uruchomieniem pierwszego międzynarodowego połączenia do Amsterdamu - dziś linia oferuje 224 połączenia do 67 największych europejskich miast.
W 1997 roku, jako pierwsza tania linia lotnicza, easyJet uruchomił sprzedaż biletów przez stronę internetową. Konkurencja tylko się przyglądała. Dziś stronę easyJet.com odwiedza każdego dnia ponad milion osób!
We wrześniu 1999 Business Traveller Magazine przyznał easyJet tytuł najlepszej taniej linii lotniczej. Od tego czasu easyJet nosi ten tytuł nieprzerwanie. Od 2001 roku linia otrzymała wiele międzynarodowych nagród, m.in.: "Najlepsza podróżnicza strona internetowa" - przyznaną przez Sunday Times; "Best Value" - przyznaną przez Visę w kategorii usług internetowych czy tytuł "Przedsiębiorca Roku" dla Steliosa, przyznany przez GQ Magazine.
Po przejęciu linii Go-Fly w 2002 roku, easyJet stał się największą tanią linią lotniczą w Europie. W tym samym roku linie poinformowały o zamówieniu 120 Airbusów 319 - było to największe w historii jednorazowe zamówienie jednego modelu samolotu. W ostatnich latach easyJet umocnił swoją paneuropejską pozycję, tworząc główne bazy w Paryżu, Berlinie, Dortmundzie i Bazylei.
Po 10 latach easyJet jest silniejszy niż kiedykolwiek. Przewozi ponad 30 milionów pasażerów rocznie. W maju tego roku świętował wielkie wydarzenie - powitanie na pokładzie stumilionowego pasażera. Statystycznie każdy obywatel Wielkiej Brytanii latał z easyJet 2 razy.
Ray Webster, Dyrektor Generalny easyJet, powiedział:
"To była niewiarygodna podróż. Jestem bardzo dumny z osiągnięć easyJet w ostatnich dziesięciu latach. Będziemy kontynuować nasz rozwój i wciąż ponosić nowe zobowiązania wobec naszych klientów, oferując usługi najwyższej jakości".

Zobacz całość »



Już niedługo więcej atrakcji na warszawskiej Starówce

Zobacz całość »
Na warszawskiej Starówce trwają prace archeologiczne i renowacyjne. Jeśli temperatury pozwolą, prace będą prowadzone również zimą. Specjaliści zajmują się placem zamkowym, remontem murów obronnych, a także pracami przy pałacu Pod Blachą i Arkadach Kubickiego.
Badania na Placu Zamkowym budzą spore zainteresowanie wśród turystów i przechodniów. Prace utrudniła przeszkoda naturalna - czyli drzewo rosnące tam od lat. Archeolodzy muszą ostrożnie usuwać korzenie aby nie uszkodzić tego, co może być pod ziemią. Jak dotąd znaleziono fundament dawnej kamieniczki i ceramiczne kafle z XVIII wieku.
Celem archeologów jest natrafienie na ślady kaplicy św. Małgorzaty, lecz jak na razie nie udało się.
Prace trwają także przy pałacu Pod Blachą, gdzie po przerwie znowu pojawiła się ekipa remontowa. We wnętrzach prowadzone są prace które mają przystosować obiekt do nowych funkcji. W południowym skrzydle znajdą się wystawy, a w korpusie głównym udostępnione zostaną apartament księcia Józefa. Północne skrzydło zostanie przeznaczone na cele komercyjne - znajdzie się tam m. in. kawiarnia. Zamknięcie inwestycji planowane jest na październik 2007.
Do końca roku zostaną zakończone również prace przy Arkadach Kubickiego. Obecnie trwa szklenie kolejnych łuków. Dzięki temu, arkady staną się obiektem zamkniętym i będą przystosowane do całorocznego użytkowania. Już wiosną obiekt będą mogły odwiedzić pierwsze grupy turystów.
Ruszyła także renowacja murów obronnych przy Barbakanie. Na pierwszy rzut pójdzie część wewnętrznego muru między ul. Piekarską i Brzozową. Dotąd odnowiono część muru zewnętrznego od strony ul. Brzozowej i Wąski Dunaj. Za trzy lata prace przy renowacji murów staromiejskich mają zostać zakończone. Finałem przedsięwzięcia będzie iluminowanie zabytku. Całość prac związanych z odnową kosztować będzie około 13 mln złotych.

Zobacz całość »



Racibórz i Opawa postawiły na wspólną promocję!

Zobacz całość »
Razem łatwiej walczyć o turystów. Do takiego wniosku doszli mieszkańcy i władze polskiego Raciborza i czeskiej Opawy. Regiony zamierzają połączyć siły w promocji atrakcji turystycznych ziemi opawsko-raciborskiej.
Dla nas, mieszkających od lat tak blisko siebie, granice już dawno nie istnieją. Chcemy pokazać, że ziemia opawsko-raciborska to nie kopalnie i huty, ale prawdziwe zielone płuca Śląska - wypowiada się Adam Misa, rzecznik prasowy starostwa raciborskiego.
Pierwszym wydarzeniem na którym Opawa i Racibórz promowały się wspólnie były Międzynarodowe Targi Poznańskie. Obie strony twierdzą, że mimo sporej konkurencji, razem będą nie do pokonania.
Najważniejsze cele promocji to:

  • przyciągnięcie turystów z Zachodu, szczególnie Niemców i Holendrów
  • przekonanie dużych koncernów, że warto organizować spotkania i konferencje na ziemi opawsko-raciborskiej

Opawa i Racibórz leżą w odległości zaledwie 30 kilometrów od siebie. Dla mieszkańców granice właściwie nie istnieją. Występując razem, mają dostatecznie rozbudowaną bazę hotelowo-gastronomiczną, aby przyjąć bardzo wymagających klientów.
Opawa może oferować turystom urokliwe zamki, kościoły, baszty, warownie i pałacyki. W samym centrum miasta znajduje się XIV-wieczny kościół wybudowany przez zakon krzyżacki. W wielu obiektach można znaleźć średniowieczne freski włoskich artystów.
Racibórz, poza Zamkiem Piastowskim i klasztorem cysterskim w Rudach, może przyciągnąć turystów zainteresowanych tradycjami ludowymi. W Pietrowicach Wielkich, Bieńkowicach i raciborskiej dzielnicy Sudół odbywają się niespotykane nigdzie indziej procesje wielkanocne. Są to prawdziwe misteria. Z kościoła wyrusza konny orszak odświętnie ubranych jeźdźców którzy objeżdżają pola a następnie udają się do XVII-wiecznego kościoła Świętego Krzyża.
Władze miasta nie mają wątpliwości, że takie atrakcje warto rozreklamować. Jednym z pierwszych kroków było stworzenie kolorowych folderów Raciborza i Opawy które są dostępne w obu miastach.
Trwają przygotowania do uruchomienia wspólnego portalu internetowego. Będą tam dostępne między innymi adresy obiektów noclegowych czy gastronomicznych.

Zobacz całość »



Jesienne propozycje VTrip dla dwojga

Zobacz całość »
"Romantyczny weekend we dwoje" to pomysł portalu turystycznego VTrip na przezwyciężenie jesiennej chandry w listopadowe wieczory.
Portal promuje weekendowe wyjazdy do europejskich stolic, między innymi Paryża, Pragi, Rzymu i Londynu. Takie wycieczki są dostępne dla dwóch osób w cenie już od 600 złotych. W cenie jest nie tylko przejazd, ale także zakwaterowanie i opiekę przewodnika.
Oferta promocyjna prezentowana jest na stronie specjalnej stronie www.weekend.vtrip.pl. to rozwiązanie pozwala na odnalezienie wszystkich informacji o weekendowej ofercie w jednym miejscu bez zbędnej straty czasu.
Weekendowa oferta należy do znanych touroperatorów takich jak Almatur, Lekier czy Open Travel i Skarpa.

Zobacz całość »



Polska po raz pierwszy gospodarzem lotniczych mistrzostw świata!

Zobacz całość »
Najbliższe światowe zawody w akrobacji samolotowej odbędą się w Radomiu. Niesamowite widowisko, na najwyższym poziomie, po raz pierwszy odbędzie się w Polsce! W rywalizacji o organizację mistrzostw zwyciężyliśmy między innymi z Amerykanami.
3 sierpnia 2006 roku, na podradomskim lotnisku w Piastowie zbierze się światowa elita lotników akrobatycznych. Zawody potrwają do 13 sierpnia. Radom nie od dziś jest czołowym miastem polski w tej dziedzinie i wielokrotnie były tam organizowane mistrzostwa Polski. Jednak impreza o randze światowej to nie lada wyzwanie dla Aeroklubu Radomskiego.
Przygotowania ruszyły już pełną parą, a czasu nie ma zbyt wiele. Dyrektor Aeroklubu Radomskiego Stanisław Szczepanowski przyznaje, iż jest to dla miasta olbrzymia szansa. Z pewnością zaproszenie około 200 najlepszych pilotów z całej Europy przyciągnie do Radomia tysiące fanów lotnictwa akrobatycznego.
Wstępna decyzja o udziale w rywalizacji zapadła niespodziewanie, podczas szybowcowych mistrzostw świata w Moskwie. Ostatecznie, mając poparcie władz Radomia, Aeroklub postanowił przedstawić swoją ofertę na posiedzeniu w Monachium, i wygrał.

Zobacz całość »



Hotel Prudential znowu tylko dla elit!

Zobacz całość »
Najstarszy przedwojenny wieżowiec stolicy, zlokalizowany przy Pl. Powstańców Warszawy, był w latach 30. salonem Warszawy. Teraz, po gruntownym remoncie, ma szansę odzyskać dawną świetność.
Hotel Warszawa, bo tak obecnie nazywa się przedwojenny obiekt, zakupiła firma Polimex - Mostostal Siedlce. Dotychczasowym właścicielem była firma Hotele Warszawskie Syrena.
W obiekcie ma powstać hotel oraz ekskluzywne apartamenty na najwyższych piętrach. Choć nie ustalono jeszcze liczby gwiazdek hotelu, lokalizacja zobowiązuje, i z pewnością nie będzie to obiekt niskiej klasy. Górną część zajmą drogie mieszkania o bardzo wysokim standardzie.
W latach 30. hotel wyglądał inaczej niż teraz. Dopiero w socjalizmie dodano dodatkowe elementy. Właściciele chcą nawiązać do przedwojennej tradycji hotelu. Część elewacji pozostanie, a pozostała będzie zastąpiona marmurem i piaskowcem.
Polimex - Mostostal Siedlce nie wybrał jeszcze biura które stworzy projekt. Trudno też powiedzieć kiedy rozpoczną, i zakończą się prace remontowe. Pozostaje więc cierpliwie czekać aż stolica zyska kolejny luksusowy obiekt hotelowy.

Zobacz całość »



Jak uniknąć niespodzianek w podróży do Londynu?

Zobacz całość »
Irlandzka linia lotnicza Ryanair stała się ostatnio jedną z najpopularniejszych w kraju. Dzięki niskim cenom i dużej dostępności lotów z portów w całym kraju, coraz więcej Polaków zamierza skorzystać z transportu lotniczego. Największym powodzeniem cieszą się loty do Londynu. Dlatego też pasażer powinien się zapoznać z podstawowymi zasadami obowiązującymi w samolotach, oraz po wylądowaniu w stolicy Wielkiej Brytanii.

  • Przed wylotem:
    -Pierwszą ważną informacją jest zapamiętanie, że odprawa pasażerów kończy się na godzinę przed odlotem.
    -Potwierdzeniem zakupu miejsca w samolocie jest wydruk z numerem rezerwacji. Bez tego niepozornego dokumentu nie dostaniemy się na pokład;
    -Konieczne jest także wylegitymowanie się dokumentem tożsamości ze zdjęciem - może to być paszport lub dowód osobisty;
  • W czasie lotu:
    -Na pokładach Ryanaira podobnie jak w innych tanich liniach lotniczych, nie podaje się posiłku w czasie lotu. Zawsze istnieje jednak możliwość zakupu napojów lub przekąsek;
    -Nie zawsze możemy oczekiwać, że ktoś z załogi będzie mówił po polsku. Choć przewoźnik pod tym kątem zamierza dobierać personel, trzeba być przygotowanym, że zabraknie takiej osoby;
  • Po przylocie:
    - Po pierwsze należy zmienić czas o godzinę wstecz, bo taki obowiązuje w Wielkiej Brytanii;
    -Na wyspach obowiązuje ruch lewostronny, więc zaleca się uważne poruszanie się po drogach i przechodzenie przez ulicę;
    -W Wielkiej Brytani nie obowiązuje euro, ale funty. Choć na lotnisku będzie można zapłacić walutą europejską, w centrum miasta może to być utrudnione.

Dokumentem który uprawnia Polaków do wjazdu i przebywania na terenie Wielkiej Brytanii jest paszport lub dowód osobisty (stary i nowy). Warto jednak sprawdzić aktualność zdjęcia w dowodzie tożsamości, na podstawie którego będziemy identyfikowani.
Na teren Wielkiej Brytanii można wwozić dowolne ilości pieniędzy. Podobnie przy wyjeździe z kraju. Tu należy jednak pamięta o posiadaniu dokumentu wyjaśniającego skąd pochodzą posiadane środki. Może to być na przykład wyciąg z banku.
Przepisy prawne zabraniają wwozu narkotyków, magazynów o tematyce pornograficznej, podrobionych markowych wyrobów, pirackich kaset, a także narzędzi niebezpiecznych. W Wielkiej Brytanii nie ma typowych zaświadczeń o niekaralności - w celu uzyskania takiego potwierdzenia należy zgłosić się do właściwego ze względu na miejsce zamieszkania posterunku policji.
Przed wylotem warto także porównać ceny, które są kilkakrotnie wyższe niż w Polsce. Przykładowo, 1 kg kiełbasy to koszt 8 funtów, bochenek chleba - 1 funt, litr mleka - 60 pensów.
W przeliczeniu na złotówki ceny nie wyglądają zachęcająco. 1,5-litrowa woda mineralna to koszt około 8 zł, zestaw McDonalds - 20 zł, bilet dzienny na komunikację - 20-30zł.
W razie problemów można skontaktować się z polską Ambasadą, która mieści się w Londynie, pod adresem:
Ambasada RP
47 Portland Place
London W1B 1JH
Telefon: +44 (0) 8707742700
Fax: +44 (0) 2073234018

Zobacz całość »



::: 2005-11-10 :::


Obowiązek używania świateł w Austrii

Zobacz całość »
Od 15 listopada tego roku wszystkie pojazy samochodowe w Austrii powinny używać przez cały czas świateł. W trakcie dnia podczas dobrej widoczności w użycio mają być światła mijania lub odpowiednie światła dzienne.
Kodeks drogowy nie przewiduje tutaj żadnych wyjątków. Za światło dzienne nie będzie uznane światło drogowe, postojowe lub przeciwmgielne.
Policja drogowa ma na początku pouczać kierowców, a od 15 kwietnia przyszłego roku za ich brak będą wymierzane mandaty po 15 euro.

Zobacz całość »



PKP wydłuża ważność biletu turystycznego

Zobacz całość »
W bliski już długii weekend bilet turystyczny PKP Przewozy Regionalne będzie obowiązywał o dobę dłużej. Jego ważność rozpocznie się o 18:00 w czwartek, a skończy o 6:00 w poniedziałek.
Rzecznik PKP zachęca do podróżowania pociągami podczas długiego weekendu informując, iż wszystkie pociągi dalekobieżne zostaną wzmocnione dodatkowymi wagonami. Również pociągi regionalne, które cieszą się powodzeniem zostaną wydłużone, aby zwiększyć komfort podróży.

Zobacz całość »



Mgła utrudnia życie

Zobacz całość »
Od środowego wieczoru nad Polską panują mgły. Dzięki nim tworzą się korki na drogach, dochodzi do poważnych wypadków jak na drodze 11 pomiędzy Kórnikiem i Środą Wielkopolską lub na trasie Pniewy-Gorzów, gdzie zginęła jedna osoba.
Mgły uniemożliwiły także start samolotów na krakowskich Balicach. Mgła ograniczająca widoczność do 200 metrów uniemożliwia starty i lądowania. Podobnie jest na podwrocławskich Starachowicach, skąd nie odleciały samoloty do Warszawy i Monachium.

Zobacz całość »



30 tys. kary dla przewoźnika, której autokar wiózł licealistów

Zobacz całość »
Inspekcja transportu drogowego chce ukarać karą finansową w maksymalnej możliwej wysokości 30 tys. zł firmę, której autokar wiozący licealistów spłonął w wypadku koło Jeżewa (woj. Podlaskie) 30 września br.
Dlaczego tak wysoka kara?
Inspekcja wniosła o tak wysoką karą, gdyż ujawniono znaczące naruszenia przepisów dotyczących m.in. czasu pracy kierowców - np. brak wielu tzw. wykresówek, pozwalających ustalić rzeczywisty czas pracy kierowców, czas odpoczynku i liczbę przejechanych kilometrów.
Inspekcja uważa, że w dokumentacji przewoźnika widać "manipulowanie czasem pracy kierowców", ale nie odnosi tego konkretnie do okoliczności wypadku autokaru pod Jeżewem.
Decyzja o karze już jest
Inspekcja transportu drogowego decyzje o karze już podjęła. Przewoźnik - Agencja Turystyczna Kosmos - zapłaci 30 tys. zł. Zdaniem inspektorów, którzy przeprowadzali inspekcje kara ta jest i tak mała, gdyż ujawnione nieprawidłowości skłądają się na 140 tys. zł kary finansowej. Przepisy ograniczają jednak wysokość kary do maksymalnego pułapu 30 tys. zł.
Decyzja wojewódzkiego inspektoratu ma charakter decyzji administracyjnej i przewoźnikowi przysługuje od niej odwołanie do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.
Dodatkowo, niewykluczone, iż Inspekcja wystąpi z zawiadomieniami do innych instytucji, np. Państwowej Inspekcji Pracy, urzędu skarbowego i ministerstwa transportu i budownictwa (m.in. o odebranie firmie licencji na transport międzynarodowy).
Czy inni przewoźnicy odczują skutki zaniedbać agencji Kosmos?

Niestety tak. Ispektorat poinformował, iż w związku z wypadkiem trwają podobne kontrole w dziewięciu innych podlaskich firmach zajmujących się transportem osób. Kontrole te mają dać pełniejszy obraz sytuacji w przedsiębiorstwach przewozowych. Dzięki nim inspektorat chce znaleźć odpowiedź na pytanie, czy w innych firmach przewozowych występują nadużycia związane z czasem pracy kierowców.
Przeprowadzane kontrole mają charakter wyrywkowy, gdyż w niektórych firmach jest po 50 kierowców pracujących na różnych zasadach, a inspekcja ma tylko miesiąc na przeprowadzenie kontroli
Tragicznego 30 września w czołowym zderzeniu autokaru z ciężarową lawetą zginęło dwanaście osób: dziewięcioro licealistów, dwaj kierowcy autokaru i kierowca ciężarówki. Później, w szpitalu zmarła potem jeszcze 18- latka.

Zobacz całość »



Polscy kierowcy autobusowi zachwycają

Zobacz całość »
Polscy kierowcy autobusów są bardzo dobrze oceniani w Wielkiej Brytanii. Mogą tam legalnie pracować i po budowlańcach, pielęgniarkach, lekarzach i farmaceutach, jest to kolejna grupa zawodowa Polaków bardzo pożądana w tym kraju.
Jak informuje "Metro" polscy kierowcy komunikacji miejskiej otrzymują nagrody i są oceniani jako profesjonaliści. Być może jest tak dzięki motywacji do pracy wysokimi (jak na polskie standardy) zarobkami - polski kierowca, na równi z jego brytyjskimi kolegami, otrzymuje za godzinę pracy około 7 funtów (czyli ok. 40zł). Polacy pracujący legalnie mogą liczyć na pełnię praw - w tym także emerytalnych.
Polaków chętnie zatrudnia firma First Group. Nie ma ona szczególnych wymagań - wystarczy mieć prawo jazdy kategorii D, skończone 21 lat i co najmniej półroczne doświadczenie. Każdy, kto przyjmie ofertę pracy, otrzyma niezbędne przeszkolenie z jazdy (5 tyg.) oraz może liczyć na kurs językowy jeszcze w Polsce.
Jak mówi odpowiadająca za rekrutację Iwona Golonko z First Group Polacy mają profesjonalne podejście do pracy i są zaangażowani. To docenia zarówno firma, jak i pasażerowie, gdyż w konkursie kierowców dwóch Polaków w mieście Bath zajęło pierwsze i drugie miejsce. Wyróżnienie przyznali im pasażerowie.

Zobacz całość »



Przewodnik Lata 2005 wybrany!

Zobacz całość »
Turyści odwiedzający Małopolskę wybrali Przewodnika Lata 2005. 8 listopada wyniki ogłosiła Grażyna Leja - pełnomocnik prezydenta Krakowa ds. turystyki. Przewodnikiem Lata 2005 została Monika Semla-Mikoda, która otrzymała ponad 900 głosów od turystów goszczących w Krakowie od 4 maja do 30 września.
Laureatka zajmuje się oprowadzaniem turystów po Krakowie od czterech lat. Jest absolwentką religioznawstwa na UJ i menedżerem księgarni muzealnych krakowskiego Muzeum Narodowego. W lutym 2006 roku na rynku ukaże się multimedialny przewodnik po Kazimierzu jej autorstwa.
Jako Przewodnik Lata 2005 pani Monika z osobą towarzyszącą pojedzie do Norymbergi. Nagrodę otrzyma również jeden z turystów oddających głos w konkursie - spędzi on weekend w hotelu Amadeus.
Konkurs na najlepszego przewodnika odbywa się w Krakowie już nie pierwszy raz. Jego celem jest podziękowanie miejskim przewodnikom za dbanie o dobry wizerunek Krakowa. Polega on zawsze na podobnym schemacie - turyści dostają od przewodników kupony na których nominują osoby do tytułu Przewodnika Lata i mogą je wrzucać do dowolnej skrzynki pocztowej w Krakowie.

Zobacz całość »



Zamachy na hotele Radisson SAS, Grand Hyatt i Days Inn

Zobacz całość »
W trzech niemal równoczesnych zamachach na luksusowe hotele w Ammanie (Jordania) zginęło co najmniej 57 osób, a wiele zostało rannych. Dokładna liczba ofiar nie jest znana - w różnych źródłach liczba rannych w wybuchach waha się od 115 do 300 ludzi.
Obiektami ataku zostały trzy hotele Radisson SAS, Grand Hyatt i Days Inn. Zgodnie z informacjami podanymi przez wicepremiera Jordanii Marwana Muaszera, ataki w dwóch pierwszych hotelach zostały przeprowadzone przez zamachowców- samobójców, a trzeci z użyciem samochodu-pułapki.
Wszystkie trzy obiekty są popularne wśród turystów z państw zachodnich i Izraela. Prawdopodobnie najwięcej ofiar śmiertelnych było w hotelu Radisson SAS, gdzie zamachowiec zdetonował ładunek na pełnej gości weselnych sali bankietowej. Szacuje się, że w momencie eksplozji w sali przebywało 250 osób.
Do zamachów przyznaje się irackie skrzydło al-Kaidy.

Zobacz całość »



Po zamachach w Ammanie Jordania zamknęła granice

Zobacz całość »
Wicepremier Jordanii Marwan Muaszer poinformował, że w następstwie wybuchów w trzech hotelach władze zamknęły na czas nieokreślony granice lądowe kraju.
Wicepremier zapowiedział również, że przestrzeń powietrzna nie zostanie zamknięta, ale na lotniskach wprowadzone zostaną nadzwyczajne środki bezpieczeństwa.
W środowych wybuchach, do których doszło w trzech popularnych wśród turystów hotelach w Ammanie, zginęły co najmniej 57 osób, a ok. 300 zostało rannych. O zamachach pisaliśmy w aktualności pt. Zamachy na hotele Radisson SAS, Grand Hyatt i Days Inn

Zobacz całość »



Berliński "Adlon" najlepszym hotelem w Europie!

Zobacz całość »
Berliński Adlon został wybrany najlepszym europejskim hotelem w międzynarodowym rankingu światowych obiektów - podało radio RMF.FM.
Nocleg w nim kosztuje od 370 do 8500 euro.
Obiekt, sąsiadujący z Bramą Brandenburską powstał na miejscu przedwojennego renomowanego hotelu zniszczonego w 1945 roku. Jest wierną kopią zburzonego budynku.
Jest w nim wszystko to, co powinno być w luksusowym hotelu: sauna, siłownia, solarium, centrum odnowy biologicznej, biblioteka, oraz kryty basen. Goście mogą wypożyczyć samochód, skorzystać z Internetu, a nawet zamówić opiekę nad dziećmi. Mile widziane są również zwierzęta domowe.
Dla pracowników hotelu najważniejsze jest zadowolenie klienta - dlatego dla gości robi się tam prawie wszystko. Szef kuchni jest w stanie spełnić wszelakie życzenia gości - oferując im na życzenie m.in. angielskie powidła i masło prosto z Francji.
W berlińskim Adlonie nocowała m.in. królowa Elżbieta i Michael Jackson. Ciekawostką jest fakt, iż hotel ma nawet swoje perfumy sprzedawane w luksusowych berlińskich drogeriach.

Zobacz całość »



Kolejny samowolna adaptacja kamienicy na hotel!

Zobacz całość »
W Krakowie przy ulicy ul. Starowiślnej 60 powstaje nowy hotel. Problem w tym, że adaptacja budynku na hotel jest samowolką budowlaną, a inwestor jest właścicielem tylko połowy obiektu - druga część budynku należy do Skarbu Państwa, który reprezentuje lokalny samorząd. Przed sądem toczy się też postępowanie o komunalizację i zniesienie współwłasności.
Aby legalnie przeprowadzić remont nieruchomości współwłaściciel połowy obiektu musi mieć zgodę drugiego współwłaściciela. A takiej zgody nie ma.
Dodatkowo, w obiekcie mieszkają lokatorzy. Czują się oni zagrożeni przebudową, gdyż wpływa ona znacząco na komfort ich życia (np. w jednym z mieszkań robotnicy wykuli dziurę na zewnątrz, przygotowując szyb na windę). Sprawa została nagłośniona i zgłoszona do nadzoru budowlanego, który jednak dotąd nic nie skontrolował i nie wstrzymał robót (pomimo iż, nadzór zapowiedział wizytę na wrzesień 2005).
Hostel Kazimierz Bet
Adaptacja kamiennicy na hotel jest już dość posunięta - na kilku piętrach są już wynajmowane gościom poszczególne pokoje i mieszkania, a na korytarzach wiszą kartki: "Pokoje gościnne - hostel Kazimierz Bet".
Jednocześnie o adaptacji domu na hotel nic nie wiedzą urzędnicy miejscy. Nie wydawali oni również żadnych zezwoleń na przebudowę. Jedyną decyzję odnośnie kamiennicy wydał Wydział Mieszkalnictwa Urzędu Miasta Krakowa, który negatywnie zaopiniował starania przedsiębiorcy o wymianę stropów nad trzecim piętrem kamienicy. Żadnych innych prac budowlanych - jak informuje dyrektor wydziału Eugeniusz Roganowicz - inwestor nie konsultował. A powinien, gdyż połowa nieruchomości należy do Skarbu Państwa, który reprezentuje lokalny samorząd.
Współwłaściciel kamiennicy, który tworzy na Starowiślnej nowy hotel jest jednocześnie właścicielem pobliskiego hotelu Kazimierz, położonego na ul. Miodowej. Dziennikarze Gazety Wyborczej podają, iż hotel na Miodowej został uruchomiony w podobny, nie do końca legalny sposób.
Co w przyszłości?
Nie wiadomo, co będzie z budynkiem i hotelem w przyszłości, gdyż po zamknięciu spraw sądowych, zgodnie z uchwałą rady miasta, lokatorzy, mieszkający obecnie w budynku będą mogli po preferencyjnych wykupić od Skarbu Państwa przydzielone mieszkania.
Na razie lokatorzy bezskutecznie zawiadamiają o kolejnych naruszeniach policje, a ta odsyła ich do urzędników. Natomiast właściciel połowy kamiennicy nieoficjalnie twierdzi, że może remontować swój budynek.

Zobacz całość »



Skutki mgły na polskich lotniskach

Zobacz całość »
Wczorajsza i dzisiejsza mgła pokrzyżowała plany wielu pasażerów. Niektórzy z nich zamiast lecieć do domu lub na wakacje, przez kilkanaście godzin zwiedzali lotnisks, klnąc na pogodę i obsługę portu w różnych językach. Inni zamiast krótkiego lotu Amsterdam - Warszawa odbyli uciążliwą podróż Amsterdam - Poznań (bez lądowania) - Berlin (lądowanie + tankowanie) - Warszawa (bez lądowania)- Amsterdam, w efekcie której przylecieli do Polski dzień później.
Wszystkich pasażerów odlatujących z lotnisk, które miały problemy z powodu mgły (warszawskie Okęcie, krakowskie Balice, wrocławskie Starachowice) łączyło jedno - byli zdenerwowani, bezsilni w walce z kapryśną pogodą i niezadowoleni z walki z rzekomo "arogancką obsługą lotniska, która odmawiała udzielania jakichkolwiek informacji".
Przywrócenie normalności na lotniskach które dotknęły złe warunki pogodowe z pewnością jeszcze trochę potrwa.

Zobacz całość »



Kryzys, czy początek nowej ery w światowym lotnictwie?

Zobacz całość »
Branżę lotniczą czeka niejasna i trudna do przewidzenia przyszłość. Równie prawdopodobny wydaje się dziś powrót do czasów kiedy transport lotniczy był dostępny jedynie dla najbogatszych i elit biznesu, jak i scenariusz zakładający bankructwa, fuzje i powstanie relatywnie tanich, międzykorporacyjnych linii lotniczych.
Obecna sytuacja, zdominowana przez rosnące ceny ropy negatywnie wpływa nie tylko na gospodarkę, ale i na świadczone usługi turystyczne. Codzienne straty korporacji lotniczych, liczone w setkach milionów dolarów wyznaczają ramy kryzysu, który miał swój początek 11 września 2001 roku.
Giovanni Bisignani, szef IATA - organizacji zrzeszającej 265 kompanii lotniczych z całego świata - nie widzi szans na szybką poprawę sytuacji. Jego ocena przedstawiona na branżowym forum w Cannes nie pozostawia co do tego najmniejszych wątpliwości: wzrost ceny ropy do 70 dol. za baryłkę przyniesie straty rzędu 10 mld dol. rocznie. Utrzymanie ceny ropy na obecnym poziomie 60 dol. skutkować będzie z kolei stratami 7 mld dol. w całym sektorze lotniczym.
Do powodów zapaści finansowej w światowym lotnictwie zaliczyć można z pewnością rosnące ceny ropy związane z sytuacją na Bliskim Wschodzie, akty terrorystyczne, epidemie i kataklizmy naturalne. Wszystkie te czynniki nie tylko zniechęcają turystów do dalekich podróży, ale wręcz paraliżują turystykę lotniczą. Eksperci IATA dodają do tej listy również niewłaściwe zarządzanie korporacjami lotniczymi oraz znikomą i powolną adaptację do nowych warunków, stawianych gigantom lotniczym przez nową konkurencję - tanich i ekonomicznych przewoźników.
Co ciekawe, podczas gdy amerykańscy przewoźnicy stracili w ubiegłym roku 9 mld dol., kompanie europejskie zarobiły 1,4 mld, a azjatyckie - 2,6 mld dol. Jest to dowód na to, że podobnie jak i inne gałęzie przemysłu, transport lotniczy wymaga restrukturyzacji, fuzji i redukcji personelu - na co wskazuje m. in. przykład europejskich gigantów - połączenie KLM z Air France, czy Lufthansy ze Swiss Air.
Jak twierdzi Pierre Condom, szef branżowego pisma Interavia, najbardziej prawdopodobny scenariusz to drastyczne zmniejszenie liczby przewoźników. Do takiego rozwiązania przygotowuje się również Departament Transportu w Waszyngtonie. Dla uzdrowienia sytuacji na rynku lotniczym amerykańska administracja rozważa stworzenie dogodnych warunków do zakupu krajowych przewoźników przez firmy zagraniczne mimo, że obecne prawo nie zezwala cudzoziemcom posiadania więcej niż 25 proc. udziałów w firmach lokalnych.
Inną propozycję wysuwa z kolei Michael O’Leary, szef i założyciel tanich linii Ryanair. Z jego zapowiedzi wynika, że pomimo rosnących cen paliwa bilety nie zdrożeją i co więcej, nadal część miejsc w samolotach pozostanie darmowa. Kluczem do sukcesu ma być zapewnienie pasażerom dodatkowej rozrywki na pokładzie, a dokładnie - zamiana samolotów w latające kasyna. O’Leary przewiduje, że już w 2007 roku wszystkie maszyny Ryanair wyposażone będą w urządzenia umożliwiające granie i obstawianie zakładów. Nowatorski pomysł, dzięki któremu każdy turysta będzie mógł w czasie lotu grać - wygrywać, ale i przegrywać, ma przynieść kompanii znaczące zyski.

Zobacz całość »



Więcej lotów na Ukrainę dzięki liberalizacji przepisów!

Zobacz całość »
Polska i Ukraina ustaliły już nowe zasady rejsów lotniczych między obydwoma krajami. Zawarte porozumienie zakłada zwiększenie liczby lotów między Warszawą a Kijowem z 7 do 10 w tygodniu.
Linie obsługujące ruch lotniczy między Polską a Ukrainą będą mogły też korzystać z własnej obsługi samolotów i pasażerów. Niestety, w dalszym ciągu obowiązują ograniczenia w liczbie lotów z Warszawy do Odessy i do Lwowa.
Według Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC), zmiany umożliwią uruchomienie połączeń lotniczych przez większą niż do tej pory liczbę przewoźników. Wąski wybór - ograniczony obecnie do PLL LOT i ukraińskiego Aerosvitu - wynika m. im. z konieczności podpisywania porozumień handlowych przez obie strony.
Zniesienie tego wymogu, jak również umożliwienie swobodnych kursów liniom polskim i ukraińskim między portami regionalnymi otworzy polsko-ukraińską przestrzeń lotniczą dla nowych przewoźników. Zainteresowanie nowymi połączeniami wyraziły już linie Sky Express, które chcą uruchomić połączenie z Łodzi do Lwowa.
Liberalizacja przepisów, obejmująca trasy między polskimi i ukraińskimi portami lotniczymi wyłącza lotniska w Warszawie i Kijowie. Z takiego obrotu spraw niezadowolony jest m. in. ULC i LOT. Samoloty Polskich Linii Lotniczych nie będą już latać z Warszawy do Charkowa, Dniepropietrowska i Doniecka.
"To tak, jakby ktoś powiedział, że możemy latać znikąd donikąd. Wiadomo, że linie austriackie i niemieckie otrzymały zgodę na uruchomienie nowych połączeń" - powiedział "Rzeczpospolitej" jeden z pracowników LOT.

Zobacz całość »



Nowy wizerunek turystyczny Polski dla klientów z Rosji

Zobacz całość »
Polskie uzdrowiska rozpoczynają walkę o klientów zza wschodniej granicy. Szefowie około stu rosyjskich biur podróży wizytowali ostatnio nasze kurorty. Jest więc spora szansa, że Polska uzyska w Rosji nowy wizerunek - kraju atrakcyjnego już nie tle pod względem handlowym, ile oferującego dobrej jakości usługi turystyczne.
Do tej pory, główne cele przyjazdowe turystów z Rosji obejmowały handel, zwiedzanie Gdańska lub wypoczynek narciarski.
Sergiej Szpilko, prezydent RATA, największej rosyjskiej organizacji, która zrzesza tamtejsze biura podróży twierdzi, że czas kiedy Polska była tylko białą plamą na turystycznej mapie świata odchodzi już w przeszłość. Razem z grupą menedżerów rosyjskich biur turystycznych będzie on uczestniczył w forum turystycznym w Nałęczowie. Celem imprezy jest promocja polskich atrakcji turystycznych, a przede wszystkim krajowych kurortów i uzdrowisk.
Jak twierdzi Andrzej Kozłowski, prezes Polskiej Organizacji Turystycznej, zdecydowanie warto zabiegać o zainteresowanie rosyjskich turystów, jako że co roku wyjeżdżają na zagraniczne wczasy 20 mln razy.
Obecnie największym problemem dla turystyki ze wschodu nie są wizy, które w przypadku Rosji można otrzymać szybko i za nieduże pieniądze. Rozwój turystyki uzdrowiskowej blokowany jest przede wszystkim przez ceny biletów lotniczych, które na trasie Moskwa - Warszawa sięgają 400 dol.
Dodatkowo, nowy rozkład PKP nie przewiduje już pociągu Polonez z Warszawy do Moskwy, rzekomo z powodu niewielkiej ilości pasażerów. Ostatnia alternatywa, czyli transport autokarowy, zniechęca turystów ze względu na długi czas oczekiwania na przejściu granicznym między Białorusią a Polską.
Według szefa POT, receptą na te problemy byłoby powołanie taniej linii lotniczej, kursującej między Warszawą i Moskwą. W rozmowy w tej sprawie zaangażowana jest również strona rosyjska.
W ostatnim roku Polskę odwiedziło ok. 700 tys. turystów z Rosji, a w tym roku liczba ta może wzrosnąć nawet o 10 procent. Według ekspertów, odpowiednia promocja regionów atrakcyjnych turystycznie, a także zniesienie barier transportowych może jeszcze zdynamizować wzrost liczby turystów ze wschodu.
Jak twierdzi Andrzej Sierakowski, dyrektor Polskiego Ośrodka Informacji Turystycznej w Moskwie, wielką szansą są nie tylko polskie uzdrowiska i kurorty, lecz również promocja turystyki górskiej i narciarskiej, jako że pobyt na nartach w Polsce jest dla Rosjan tańszy niż w Czechach czy na Słowacji.

Zobacz całość »



Nowa linia autobusowa z Rzeszowa na lotnisko w Jasionce

Zobacz całość »
W związku z inauguracją lotów Ryanair z podrzeszowskich Jasionek, rzeszowskie MPK postanowiło uruchomić nową specjalną linię łączącą miasto z lotniskiem. Jak donosi "GW", rozkład jazdy ma być zsynchronizowany z przylotami i odlotami nowego przewoźnika.
Przed uruchomieniem nowego połączenia do portu lotniczego docierała tylko jedna linia - 14 - ale jej kursy nie były dostosowane do planu lotów. Nowy autobus ma odjeżdżać codziennie o godz. 9.25 z przystanku przy ul. Grottgera (koło dworca PKP), a na lotnisku zatrzymywać się o 9.45 czyli niecałe dwie godziny przed odlotem do Londynu. W rozkładzie jazdy nie przewidziano przystanków po drodze z Rzeszowa na lotnisko.
Jak twierdzi dyrektor MPK Wiesław Pomianek, wczesny przyjazd do Jasionek wynika przede wszystkim z czasu potrzebnego na odprawę turystów, jak również z rygorystycznych przepisów przewoźnika - ostatni podróżny musi zostać odprawiony co najmniej 40 minut przed odlotem samolotu.
Autobus dla turystów przylatujących z Londynu będzie odjeżdżał z lotniska o godzinie 11.10 i zatrzymywał się po drodze w miejscach wskazanych przez pasażerów. Analogicznie obsługiwane będą loty do i z Frankfurtu. Autobus dla podróżnych do Frankfurtu odjedzie o godzinie 9.25, a turyści wracający do kraju mogą skorzystać z połączenia o godzinie 22.05. W obu przypadkach za bilet będzie można zapłacić w dwóch walutach - koszt przejazdu razem z bagażem wyniesie 6 zł lub 2 euro.

Zobacz całość »



Zakaz wyższych cen usług turystycznych dla cudzoziemców!

Zobacz całość »
Dobra wiadomość dla organizatorów wypoczynku w Bułgarii - bułgarski parlament znowelizował dziś ustawę o turystyce i wprowadził zakaz stosowania odmiennych cen dla turystów krajowych i zagranicznych.
Nowa ustawa zobowiązuje więc osoby i firmy świadczące usługi turystyczne do stosowania jednolitych cen zarówno dla wszystkich turystów, niezależnie od obywatelstwa.
Najnowsza nowelizacja położy więc kres stosowanej dotychczas w Bułgarii praktyce pobierania od cudzoziemców wyższych cen za usługi turystyczne.
Wyższe ceny od zagranicznych turystów pobierane były w sferze wszystkich usług turystycznych - zarówno w hotelach, jak i restauracjach. Cudzoziemcy płacili też więcej za wynajęcie samochodu oraz korzystanie z wyciągów narciarskich, gdyż na takie działanie pozwalał brak przepisów, normujących tą sprawę. Ponieważ właściciele obiektów i lokali najczęściej podchodzili do klienta "na oko", to w praktyce ceny dla turysty zależały od tego jak był ubrany i jakim samochodem jeździł .
Najczęściej jednak od gości zagranicznych pobierano tę samą kwotę za usługi, co od Bułgarów, tyle że w innej walucie - w euro. Po przeliczeniu dawało to cenę dwukrotnie wyższą (bułgarskiego lewa do euro wynosi 1 do 1,95). Była to przyjęta "norma" - często cenniki z wyższymi cenami dla cudzoziemców były oficjalne.
Taką samą praktykę jak hotelarze stosowały np. muzea państwowe, gdzie oficjalnie bilety wstępu dla cudzoziemców były dwu- , a nawet trzykrotnie wyższe niż dla Bułgarów.
Nowe przepisy, których celem jest likwidacja zróżnicowania cen w turystyce zostały opracowane zgodnie ze zobowiązaniami przyjętymi przez Bułgarię w trakcie negocjacji z UE dotyczących wolnego dostępu do usług.
Za złamanie nowych przepisów (czyli za stosowanie zróżnicowanych cen) bułgarskie firmy będą karane grzywną w wysokości od 1 tys. do 15 tys. lewów (od 512 euro do 9.430 euro).
Praktyka stosowania zróżnicowanych cen była ostro krytykowana przez operatorów turystycznych - zwłaszcza przez biura z Niemiec i Wielkiej Brytanii, skąd do Bułgarii przybywa najwięcej turystów - ok. 600 tys. rocznie.
Bułgaria jest również popularną destynacją wakacyjną dla Polaków - corocznie wypoczywa tam ok. 100 tys. turystów z naszego kraju.

Zobacz całość »



::: 2005-11-13 :::


Piękne widoki turystom nie wystarczą!

Zobacz całość »
Jak wynika z badań Instytutu Turystyki i GUS, województwo podkarpackie należy do najrzadziej odwiedzanych przez cudzoziemców województw w kraju. Choć region posiada wiele walorów turystycznych, z roku na rok liczba zagranicznych turystów spada.
W 2004 roku Podkarpacie odwiedziło 200 tys. zagranicznych gości. Jest to liczba znikoma w porównaniu z mazowieckim które odnotowało 3,2 mln cudzoziemców i znalazło się na pierwszej pozycji.
Co gorsza, z roku na rok liczba odwiedzających maleje! W 2002 roku na Podkarpacie przyjechało 400 tys. zagranicznych gości, a w 2003 już 380 tys. Niewielu gości decyduje się też na nocleg na terenie województwa. Było ich zaledwie 62 tys. w 2004 roku.
Najwięcej odwiedzających pochodzi z Ukrainy (160 tys.), co nie dziwi, biorąc pod uwagę przygraniczne położenie województwa. Ci turyści najczęściej decydują się na nocleg w Podkarpackim (25 tys.).
Na kolejnych pozycjach znaleźli się Izraelczycy i Amerykanie. Krzysztof Łopaciński, dyrektor Instytutu Turystyki mówi: Byliśmy tym zaskoczeni, bo nigdzie indziej Amerykanie i Izraelczycy nie należą do najliczniejszych grup.
Dlaczego region, który posiada wiele atrakcyjnych miejsc, jest tak słabo wykorzystywany turystycznie?
Według Łopacińskiego powodów jest kilka. Pierwszym jest bardzo zły stan dróg i kiepska komunikacja. Poprawić należy także bazę noclegową. W województwie brak także konkretnego miejsca w którym mógłby się skoncentrować ruch turystyczny. Stolica województwa - Rzeszów - jest miastem sennym, które nie zachęca do dłuższego pobytu i bardzo niewiele oferuje turystom poza weekendami.
Zachwycanie się pięknymi widokami to za mało. W Rzeszowie, stolicy regionu, nie ma miejsc, którym warto poświęcić więcej czasu i zostać na kilka dni. Przegrywacie również z Białymstokiem i Lublinem, miastami mającymi również bliski kontakt z Ukrainą. - mówi Łopaciński.
Liczba polskich turystów odwiedzających region nie przedstawia się tak źle. Było ich w 2004 roku 3 mln, co daje siódme miejsce w kraju. Najczęściej przyjeżdżają mieszkańcy Mazowsza, Małopolski, Śląska i Dolnego Śląska.

Zobacz całość »



Rydzyk nie przeszkodzi w rozbudowie toruńskiego lotniska!

Zobacz całość »
Doszło do porozumienia w kwestii rozbudowy pasa startowego lotniska w Toruniu. Radni obawiali się, że o. Tadeusz Rydzyk postawi veto, ale okazało się, że o. dyrektor poparł pomysł.
Dyrektor Radia Maryja mógł być niechętny rozbudowie lotniska ze względu na plany rozwoju uczelni redemptorysty, ponieważ oba obiekty leżą blisko siebie.
Na szczęście o. Rydzyk okazał się zwolennikiem planów powiększenia lotniska o około 400 metrów. Dzięki temu będą tam mogły lądować samoloty z całego świata. Planowana jest głównie obsługa lotów turystyczno-biznesowych, przyjmowanie samolotów średniej wielkości, mieszczących do 30 pasażerów.
Problemów nie będzie stwarzał także Uniwersytet Mikołaja Kopernika, który dziewięć lat temu był przeciwny planom rozbudowy lotniska obawiając się hałasu. Teraz jednak samoloty mają podchodzić do lądowania od innej strony, więc problem zniknął. Co więcej, uniwersytet skorzysta na przebudowie pasa startowego najbardziej. To właśnie pracownicy uczelni najczęściej podróżują droga lotniczą.
Obecnie największą trudnością jest brak odprawy granicznej w Toruniu oraz pasa kołowania do stacji paliw. Trzeba je dowozić w kanistrach na pas startowy. Władze zapowiadają, że pieniądze na modernizację lotniska zamierzają zdobyć z Unii Europejskiej. Sprawą w najbliższym czasie zajmą się radni.

Zobacz całość »



Szybciej, bezpieczniej i wygodniej z Warszawy do Łodzi!

Zobacz całość »
Plany modernizacji trasy kolejowej pomiędzy Warszawą a Łodzią przewidują skrócenie czasu podróży do 75 minut. Będzie to możliwe nie tylko dzięki remontowi torów, ale także za sprawą nowoczesnych, szybkich pociągów które będą obsługiwały odcinek.
Pierwsze pociągi wyruszą w trasę na przełomie 2007 - 2008 roku. Mają być komfortowe - dzięki ograniczeniu emisji hałasu i drgań, a także bezpieczne - dzięki kamerom zainstalowanym w wagonach. Wnętrze nie będzie podzielone ściankami ani drzwiami - konduktor stojący na końcu składu, będzie widział co dzieje się na początku. Pociagi mają także być przystosowane do obsługi osób niepełnosprawnych dzięki poszerzonym przejściom i pomostom ułatwiającym wsiadanie.
PKP Przewozy Regionalne do końca roku chce wyłonić zwycięzcę przetargu na dostarczenie 11 elektrycznych zespołów trakcyjnych. Na zakup EZT można przeznaczyć 196 mln złotych. Połowa tej sumy pochodzi z budżetu państwa, a druga część do fundusze z Unii Europejskiej z Sektorowego Programu Operacyjnego "Transport".
Do przetargu stanęło pięć firm:

  • Bombardier Transportation Polska (dawny Pafawag) zaproponował popularny już w Europie pociąg "Talent" którego do tej pory sprzedano ponad 440 sztuk,
  • Pesa z Bydgoszczy proponuje pociąg który dopiero zostanie stworzony,
  • Newag (ZNTK Nowy Sącz) oferuje pociąg kursujący już na trasie z Dworca Centralnego do Grodziska Mazowieckiego,
  • Stadler ze Szwajcarii zaproponował pociąg "Flirt" który jest już w użyciu w Budapeszcie,
  • ZNTK Mińsk Mazowiecki.

Zobacz całość »



POT będzie promował polską kuchnię w Pradze

Zobacz całość »
Na luty 2006 roku planowana jest impreza która ma spopularyzować na czeskim rynku polską kuchnię oraz atrakcje turystyczne naszego kraju.
W wybranych praskich hotelach i restauracjach odbędzie się prezentacja polskich specjałów kulinarnych. "Dni Kuchni Polskiej w Pradze" zorganizowane będą przez Wydział Ekonomiczno-Handlowy Ambasady RP wraz z Polską Organizacją Turystyczną.
Przedsięwzięcie będzie szeroko promowane w czeskich mediach. W grudniu 2005 zostaną wyemitowane tematyczne audycje w radiach: radio Regina, radio Praha, radio Hradec Kralove, radio Północne Czechy. W styczniu 2006 w prasie turystycznej i gastronomicznej ukażą się artykuły promujące imprezę.

Zobacz całość »



Dolecieli do Bydgoszczy zamiast do Łodzi!

Zobacz całość »
W ostatni czwartek pasażerów lecących z Londynu do Łodzi samolotem linii Ryanair czekała niemiła niespodzianka. Zamiast na Lublinku, wylądowali na lotnisku w Bydgoszczy.
Powodem zmiany była gęsta mgła która ograniczała widoczność poniżej 50 metrów. Maszyna musiała lądować w Bydgoszczy mimo, iż Łódź posiada sprzęt nawigacyjny naprowadzający samoloty - ILS.
Pasażerowie oczywiście zostali przewiezieni z Bydgoszczy na Lublinek autokarami, na koszt Ryanaira. Niestety pasażerowie czekający na łódzkim lotnisku nie mogli odlecieć do Londynu - maszyna nie mogła czekać w Bydgoszczy, bo piloci przekroczyliby dozwolony czas pracy. Klienci mogli jedynie zmienić termin wylotu lub otrzymać zwrot pieniędzy.
Podobne kłopoty miały inne porty lotnicze w Polsce, w tym także Okęcie. Samoloty, które nie mogły wylądować w Warszawie, Poznaniu, Rzeszowie, Zielonej Górze i Szczecinie przyjmowały Bydgoszcz i Gdańsk gdzie panowała nieco lepsza pogoda.
Gdyby pogoda na Okęciu uniemożliwiła lądowanie samolotów, a na Lublinku panowały lepsza warunki atmosferyczne, łódzkie lotnisko mogłoby przyjąć dodatkowe maszyny. Agnieszka Nowak z działu marketingu Lublinka twierdzi, że lotnisko jest na to przygotowane, ale decyzja o lądowaniu i tak należy do linii lotniczych.

Zobacz całość »