Subskrypcja





Szukaj







Wyszukiwarka

Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności


Wskazówka: * zastępuje dowolny fragment tekstu!


Archwium aktualności
2005-11-21 do 2005-11-25
(rok 2005, tydzień 47)

Zmień tydzień   Zmień rok

Lista aktualności:

::: 2005-11-21 :::


Boening prowadzi

Zobacz całość »
Jak wczoraj poinformował Boening firma zdobyła dwa duże zamówienia na swoje samoloty o łącznej wartości 14 mld dolarów.
Pierwsze zamówienie na 42 samoloty Boening 777 złożyły linie lotnicze Emirates. Nowe samoloty będą głównie obsługiwać trasy z Europy do Azji.
Drugie zamówienie złożyły chińskie linie lotnicze na 70 samolotów Boening 737.

Zobacz całość »



Segregacja palaczy w trójmiejskich lokalach

Zobacz całość »
Pomorskie Towarzystwo Przeciwtytioniowe sprawdziło 120 trójmiejskich restauracji, pubów i kawiarnii. Wolontariusze twoarzystwa sprawdzali oddzielenie pomieszczeń dla niepalących, wentylację oraz stężenie tlenku wegla.
Wynikiem kontroli będzie przyznanie certyfikatów potwierdzających przyjazność dla niepalących dla kilkunastu lokali. Prezes Pomorskiego Towarzystwa Przeciwtytoniowego ma nadzieję, że liczba lokali, które będą kwalifikować się, aby otrzymać certyfikat będzie rosła z roku na rok.
Klientów wyróżnionych lokali o "czytej atmosferze" oprócz certyfikatów, będą informować także specjalne naklejki na szybach.
Lista wyróżnionych lokali:
Gdańsk: Wielki Błękit, Bistro Kos, Maraska, Bar pod Rybą, Napoli, Koktail Bar Capri, Pizzeria i cukiernia Cristal, Menu PL oraz Cuda Wianki
Sopot: Vanilla Cafe, Zaścianek, Kawiarnia u Hrabiego, Weranda pod Kogutem, Art Deco, Rosenthal Cafe, Eco
Gdynia: Bistro Siódemka, La Cava, Cafe Cynamon, Bistro Anatol, Dobry Adres, Pizzeria Anker

Zobacz całość »



Pod Tatrami będzie tłoczno!

Zobacz całość »
W okresie sylwestrowym górale spodziewają się potężnego najazdu ceprów. Już teraz ceny poszły ostro w górę, ze względu na bardzo wysokie zainteresowanie turystów wypoczynkiem pod Tatrami. Jednak pomimo wysokich cen chętnych na spędzanie sylwestra w górach nie brakuje - w Zakopanym wolnych pokoi pozostało jak na lekarstwo.
Sytuacja w zakopiańskich hotelach, pensjonatach i kwaterach prywatnych
Małgorzata Chechlińska, szefowa zakopiańskiego biura podróży Trip, do którego należą hotele Belvedere, Litwor i Czarny Potok mówi, że w tym roku goście wyjątkowo wcześnie zaczęli rezerwować pokoje. Obecnie w hotelach Tripa pozostało zaledwie kilka wolnych pokoi.
Podobna sytuacja jest w innych zakopiańskich hotelach. Brakuje wolnych miejsc, pomimo iż w okresie sylwestrowo-noworocznym Zakopane ma najwyższe w roku ceny. Za cztery doby z balem sylwestrowym, uroczystym śniadaniem noworocznym, kuligiem i kilkoma innymi atrakcjami w hotelu Belvedere trzeba zapłacić 2,8 tys. zł od osoby, w Litworze o 2,4 tys. zł, a w Czarnym Potoku 1,6 tys. zł. 5 noclegów, bal i góralskie ognisko w hotelu Mercure Kasprowy na Polanie Szymoszkowej kosztuje 2,7 tys. zł od osoby, a jeśli pokój ma widok z okna na Tatry, cena rośnie do 3 tys. zł. Turyści zainteresowani samym balem muszą 950 zł od osoby.. Siedmiodniowy pobyt z balem dla dwóch osób w hotelu Sabała przy Krupówkach kosztuje 4,5 tys. zł, sam bal w hotelowej restauracji 700 zł od osoby.
Dla mniej zamożnych klientów Zakopane oferuje powitanie Nowego Roku w schroniskach, pensjonatach oraz w kwaterach prywatnych, gdzie - w zależności od standardu i lokalizacji - można wynająć pokój z łazienką za ok. 40 złotych za dobę. Niestety, w obiektach tej klasy w większości przypadków nie ma już miejsc - np. nie ma już np. żadnych szans na nocleg w hotelu Górskim na Kalatówkach oraz w schroniskach w Murowańcu (gdzie rezerwacje przyjmowano już zeszłej zimy) i Dolinie Chochołowskiej.
A jeżeli właścicielom pensjonatów i kwater prywatnych zostało jeszcze kilka wolnych pokoi, to z reguły odmawiają przyjmowania gości tylko na noc sylwestrową lub na dwie doby. Wolą zaryzykować i poczekać na rezerwacje tygodniową albo chociaż pięciodniową. Nie chcą sobie na razie blokować miejsc, przyjmując na tak krótki pobyt. - Turyści się jednak nie powinni zrażać. W grudniu, bliżej sylwestra, będzie jeszcze można zarezerwować pokój na dwie doby - mówi Ewa Kurek z zakopiańskiego Centrum Informacji Turystycznej. Choć istnieje duże prawdopodobieństwo, że pozostaną tylko pokoje o niskim standardzie i te położone na obrzeżach miasta.
Turyści, którzy decydują się na Sylwestra w Zakopanym mogą bawić się na balach (najtańsze kosztują 150 zł od osoby) lub pod gołym niebem na Dolnej Równi Krupowej, jednak ta plenerowa impreza stoi jednak pod znakiem zapytania, ponieważ sponsor się wycofał i miasto szuka nowego.
Rywale Zakopanego - Bukowina, Białka Tatrzańska, Krynica, Szczawnica
Wolne miejsca na Sylwestra można natomiast znaleźć w okolicach Zakopanego - np. w Bukowinie i Białce Tatrzańskiej. - Jak co roku, organizujemy sylwestra na stokach narciarskich, czynne będą też wszystkie karczmy regionalne. Gości nam nie brakuje, ale są jeszcze wolne miejsca - mówi Józef Dziubasik, właściciel ośrodka narciarskiego na Bani w Białce Tatrzańskiej.
Natomiast w Krynicy zdobycie miejsca na okres sylwestrowy jest już prawie niemożliwe - pozostała niewielka liczba pokoi o niższym standardzie i poza centrum. Krynica co roku jest bardzo popularnym miejscem wypoczynku w okresie noworocznym - kwatery prywatne w tym czasie kosztują co najmniej 35 zł za noc, a miejsce w hotelu od 100 do 200 zł. W Hotelu Pegaz na przykład pięciodniowy pobyt (w pokoju 2-osobowym) z wyżywieniem i balem kosztuje ok. 1,5 tys. zł od osoby.
Podobna sytuacja jest w innym małopolskim kurorcie, w Szczawnicy. - W domach wczasowych pozostały już nieliczne wolne pokoje - mówi Grzegorz Król, szef domu wczasowego Nawigator. Szukać można jeszcze miejsca w kwaterach prywatnych i pensjonatach, których w Szczawnicy jest pod dostatkiem. Ceny w obiektach w Szczawnicy kształtują się podobnie jak w innych miejscowościach o podobnej wielkości - dzień z wyżywieniem w domu wczasowych to ok. 100 zł, zabawa sylwestrowa - 180 - 300 zł od osoby. W Szczawnicy można witać Nowy Rok również pod gołym niebem - na placu pod kolejką krzesełkową na Palenicę, władze miasta organizują zabawę plenerową dla wszystkich.

Zobacz całość »



Właściciele Hotelu Europejskiego szukają wspólników!

Zobacz całość »
Rodzina Czetwertyńskich - właściciele Hotelu Europejskiego prowadzą negocjacje z firmami zainteresowanymi udziałem w renowacji tego obiektu. Na inwestycję potrzebne jest ok. 40 - 50 mln euro.
Czetwertyńscy walczyli o odzyskanie swojej własności 14 lat. Teraz chcieliby przywrócić zabytkowemu budynkowi dawną świetność.
Orbis, który utracił prawa do obiektu wyprowadził się Europejskiego w czerwcu ubiegłego roku. Dwa miesiące później klucze do gmachu otrzymała spółka akcyjna Hesa, założona przez Czetwertyńskich do zarządzania Hotelem Europejskim. Teraz zarząd spółki ma nadzieję jak najszybciej dojść do porozumienia z konserwatorem zabytków co do przyszłego kształtu i wyglądu hotelu. Trwają również rozmowy dotyczące inwentaryzacji majątku pozostałego po dotychczasowych zarządcach, a także prace nad oszacowaniem zarówno wartości całej nieruchomości, jak i przyszłych kosztów odnowy budynku. Spółka szacuje, iż zgromadzenie funduszy na prace remontowe i renowacyjne zajmie jej 2 lata.
Budynek ma 23 tys. mkw. Trzeba odnowić i urządzić od zera 15 tys. mkw. powierzchni użytkowej, na co potrzeba prawdopodobnie co najmniej 40 - 50 mln euro. Akcjonariusze spółki nie chcą na razie dokładnie szacować kosztów, ale te są porównywalne z kosztami renowacji hotelu Polonia Palace, na którego odnowę wydano właśnie tyle.
Rodzina Czetwertyńskich prowadzi więc negocjacje z firmami, które są zainteresowane udziałem w tym olbrzymim przedsięwzięciu. Właściciele chce zachować własność hotelu, ale zależy im na przywróceniu obiektowi odpowiedniego standardu i funkcjonalności. Mają więc kilka możliwości zdobycia pieniędzy - mogą starać się o fundusze z Unii Europejskiej przeznaczone na ratowanie dziedzictwa kulturowego, mogą związać się z dużą, międzynarodową siecią hotelarską lub znaleźć inwestora, chętnego zainwestować w obiekt.

Zobacz całość »



Europejskie miasta i regiony promują się w Krakowie!

Zobacz całość »
Kraków reklamuje się w Europie, a Europa w Krakowie. Na ulicach najpopularniejszego pod względem turystycznym miasta polski przybywa reklam - Berlina, Cypru, Szwajcarii, Turcji, Malty, włoskich Alp, Tyrolu, czeskich, a nawet ukraińskich uzdrowisk.
Co krok Krakowianie napotykają na elementy intensywnych kampanii reklamowych europejskich miast i regionów. Hasła "Magiczna zima w Berlinie! Fascynacje, atrakcje, zabawa!", "Cypr. Zrelaksuj się na wyspie, gdzie sezon trwa cały rok" - to tylko niektóre z przykładów właśnie trwających w stolicy Małopolski akcji. Dotychczas to Kraków zabiegał o reklamę poza granicami kraju, teraz coraz więcej miast i regionów zabiega o reklamę w Krakowie.
Tu warto się pokazać
- Kraków stał się atrakcyjnym rynkiem dla turystycznej reklamy nie tylko z powodu swego 800-tysięcznego zaludnienia, ale przede wszystkim ze względu na prognozowaną 10-milionowej rzeszę turystów w tym roku i 15-milionową w przyszłym - uważa Grażyna Leja, pełnomocnik prezydenta miasta ds. turystyki.
Witold Bartoszewicz, kierownik Zakładu Badań Statystycznych Instytutu Turystyki w Warszawie uważa, iż Kraków jest doskonałym miejscem na reklamy miast i regionów - przekaz reklamy prezentowany w nim trafia do 3 grup docelowych: mieszkańców, biznesmenów i przede wszystkim turystów. Dzieje się tak dlatego, iż miasto to jest żelaznym punktem wycieczki zarówno cudzoziemców, jak i Polaków.
Kto reklamuje się w Krakowie?
W ciągu ostatnich miesięcy w Krakowie pojawiło się wiele billboardó, promujących poszczególne produkty turystyczne.
Krakowski odział AMS wylicza, iż z usług reklamowych korzystają m.in. włoski region Molise ("Molise - region do odkrycia"), Cypryjska Organizacja Turystyki, Konsulat Generalny Turcji, rządowa agencja Czech Tourism oraz biuro promocji Majorki i Minorki (kampania promująca brand Illes Balears). - Były tu również prowadzone kampanie Węgier, ambasad (np. Danii, Norwegii - przyp. red.), szwajcarskich, włoskich i austriackich regionów górskich.
Inny gracz na outdoorowym rynku, Stroer prowadzi w Krakowie intensywną kampanię billboardową Berlina, i wciąż zachęca też do odwiedzin Cypru oraz Turcji.
Dlaczego Kraków?
Obecności w Krakowie turystów, jak reklam związanych z turystką sprzyja coraz gęstsza (i coraz bardziej rozwijająca się) siatka tanich połączeń.

Zobacz całość »



Magiczna zima w Berlinie: fascynacje, atrakcje, zabawa!

Zobacz całość »
Rozpoczęła się kampania promująca wypoczynek w Berlinie wśród Małopolan.
Do krótkich, ale intensywnych wypadów do Niemiec zachęcają Krakowian billboardy z hasłem "Magiczna zima w Berlinie: fascynacje, atrakcje, zabawa!".
Promocja szalonych weekendów w Berlinie to tylko początek aktywnej promocji Niemiec w Małopolsce. Następnym etapem będzie promocja oparta o.. sport. Na mistrzostwa świata w piłce nożnej Niemcy szykują gremialny atak promocyjny we wszystkich większych aglomeracjach Polski - Krakowie, Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu. - Miasta, w których rozgrywane będą mecze Euro 2006, już rezerwują miejsca na reklamowych nośnikach - zdradzają pracownicy krakowskich agencji reklamowych.

Zobacz całość »



UOKiK pomoże przewoźnikom!

Zobacz całość »
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował, iż 16 listopada wszczął postępowanie antymonopolowe w sprawie nadużywania przez Gminę Bełchatów pozycji dominującej na lokalnym rynku udostępniania przystanków autobusowych.
W toku przeprowadzonego wcześniej badania rynku Urząd ustalił, że prezydent Bełchatowa, który jest zarządcą dróg gminnych i zarządzającym drogami powiatowymi na terenie administracyjnym Gminy Miasto Bełchatów (na mocy porozumienia podpisanego pomiędzy Zarządem Powiatu Bełchatowskiego a Zarządem Miasta Bełchatowa w dniu 6 kwietnia 2000 r.) odmawia wybranym przedsiębiorcom, prowadzącym działalność w zakresie regularnego zbiorowego przewozu osób, udostępniania (odpłatnie) przystanków autobusowych, co powoduje niemożność uzyskania zezwolenia na wykonywanie przewozów i jako takie naruszać może reguły konkurencji na rynku usług przewozowych na terenie miasta.
Z informacji, jakie zdobył Urząd wynika, że przypadki odmowy wyrażenia zgody na korzystanie z przystanków dotyczyły jak dotąd zarówno przedsiębiorców zamierzających rozpocząć świadczenie usług na danej linii komunikacyjnej, jak i przewoźników funkcjonujących już na rynku, a zamierzających zwiększyć ilość przystanków na obsługiwanej linii komunikacyjnej lub rozpocząć działalność na nowej linii komunikacyjnej,

Zobacz całość »



Czesi wypychają polskich przewoźników z rynku czarterów!

Zobacz całość »
Fischer Air Polska aktywnie pozyskuje na polskim rynku czarterowym nowych klientów. Lotowski Centralwings traci ich więc coraz więcej. Ale do gry niedługo ponownie wejdzie jeszcze firma Zbigniewa Niemczyckiego.
W listopadzie ruch na warszawskich lotniskach wygląda nieco inaczej - z kenijskiej Mombasy powrócił właśnie boeing 757-200 należący do Fischer Air Polska. Dzień wcześniej przyleciał z Punta Plata na Dominikanie taki sam boeing 757. Teraz przewoźnik poleci do Tajlandii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Sri Lanki i Brazylii.
To sposób Fischer Air Polska na stale rosnące zainteresowanie Polaków turystyczno-biznesowymi podróżami do egzotycznych krajów. Ale też ratunek dla przewoźnika, który w macierzystych Czechach właśnie zaprzestał lotów, gdyż państwowy przewoźnik CSA wszedł tam mocno w czartery, obniżył ich ceny i zmusił Fischera do rezygnacji z rynku.
W wyniku zmian na czeskim rynku liniom Centralwings przybył ekspansywny konkurent w czarterach (na rynku są jeszcze zagraniczni przewoźnicy m.in. z Egiptu, Grecji, Cypru czy Tunezji, którzy oferują przeloty z Polski, ale jedynie do ich krajów macierzystych).
Od startu w kwietniu tego roku do listopada Fischer przewiózł prawie 140 tys. pasażerów (na razie do krajów śródziemnomorskich). Szacuje się, że do końca roku liczba ta wzrośnie do 180-200 tys., a w przyszłym osiągnie wartość dwukrotnie większą. Dla porównania - Centralwings szacuje, że przewiezie w bieżącym roku ok. 390 tys. pasażerów.
Adam Wychowaniec, dyrektor zarządzający liniami Fischer Air Polska, twierdzi, że czeską firmę zachęcił do wejścia na polski rynek upadek taniego przewoźnika Air Polonia. - Do wzięcia było nagle wielu wykwalifikowanych pracowników - tłumaczy Wychowaniec, kiedyś wiceprezes Air Polonii.
Fischer Air Polska to element turystycznego holdingu stworzonego przez Vaclava Fischera, a należącego obecnie do grupy kapitałowej K&K innego czeskiego przedsiębiorcy - Karela Komarka.
Obecnie przewoźnik rodem z Czech nawiązał w Polsce współpracę z dużymi organizatorami turystyki: TUI, Neckermannem, Rainbow Tours, Itaką, Podróżami TV. Klientów dostarcza liniom również reaktywowane biuro Fischer Polska, które było już raz zamknięte w wyniku kłopotów Vaclava Fischera.
Na razie perspektywy dla czeskiego przewoźnika są w Polsce bardzo atrakcyjne - linia pod koniec sierpnia miała 7,6 mln zł zysku brutto. Jak dotąd przewoźnik zainwestował na polskim rynku 6 mln dolarów. Zarząd Fischer Air szacuje, iż inwestycja ta zwróci jeszcze w tym roku, a przyszły rok pozwoli podwoić zysk. Linia stawia przede wszystkim na czartery długodystansowe i ma atuty w postaci trzech samolotów boeing 757, które umożliwiają takie rejsy. Oferuje m.in. loty na Dominikanę (z międzylądowaniem w Gander na Nowej Fundlandii), do Mombasy w Kairze, do Rio de Janeiro (z tankowaniem na Teneryfie).
Polski przewoźnik ma wprawdzie 2 samoloty więcej, ale są to mniejsze maszyny - boeingi 737, które latają najdalej do Egiptu.
Posiadając większe samoloty przewoźnicy unikają sezonowości w przewozach - np. zimą, kiedy nie są obsługiwane typowe letnie połączenia do Grecji, Włoch, Hiszpanii i na Cypr, mogą przestawić się na dalekie trasy. A w ten sposób samoloty nie mają przestojów.
Centralwings radzi sobie ze słabszym zimowym sezonem inaczej. Gdy zimą aktywność czarterowa firmy słabnie (sezon letni do zimowego w przewozach firmy ma się jak 80 do 20), to świadczy ona przewozy jako tania linia dla klientów indywidualnych.
Obecnie trwa wiec walka o klientów pomiędzy Fisher Air a Centralwings. Obaj przewoźnicy rozbudowują floty: Fischer o samoloty o dłuższym zasięgu (kolejne boeingi 757), Centralwings o średnim (od kwietnia 2006 r. będzie miał dziesięć boeingów 737).
Szacuje się, że rok może być decydujący dla przyszłej rynkowej pozycji obu firm. Zwłaszcza, że na rynek czarterów powraca White Eagle Aviation (WEA). Nieoficjalnie mówi się, że firma Zbigniewa Niemczyckiego uruchomi połączenia do USA (przedstawiciele WEA nie chcą na razie na ten temat rozmawiać).
Na razie w sezonie letnim Fischer planuje 80-90 czarterów za Atlantyk. Niestety może okazać się, że zasięg jego samolotów będzie za krótki. W drodze np. do Nowego Jorku, przy niesprzyjającej pogodzie, maszyny będą musiały lądować, aby zatankować - a to musi się odbić na cenie biletu.
WEA Zbigniewa Niemczyka dysponuje samolotami Lockhead L-1011 Tristar, których zasięg wynosi 12 tys. kilometrów. Prawdopodobnie Niemczycki pogodzi w północnoamerykańskim segmencie lotniczego rynku i Fischera, i LOT - spółkę-matkę Centralwings, od której ma niższe koszty własne.
Dla organizatorów turystyki i turystów jedno jest pewne, będzie z kim polatać w atrakcyjnej cenie.

Zobacz całość »



W Jemenie porwano dwóch europejskich turystów!

Zobacz całość »
W Jemenie członkowie lokalnych plemion porwali dwóch europejskich turystów -poinformowano w poniedziałek w Sanie.
Porywając turystów porywacze aby wywrzeć presję na rząd. Żądają uwolnienia z więzienia swego pobratymca.
Prawdopodobnie obaj porwani Europejczycy są obywatelami Szwajcarii. Urzędnik władz lokalnych, który anonimowo poinformował o fakcie, odmówił podania szczegółów.
Przywódcy plemienni w Maarib (koło Sany) potwierdzili, iż do porwania doszło w celu wywarcia presji na władze.
W Jemenie porwania zagranicznych pracowników i turystów przez członków lokalnych plemion są zjawiskiem częstym. Najczęściej porwani zostają oni uwolnieni nie odnosząc żadnych obrażeń.
W marcu 2000 roku uprowadzony, ale finalnie uwolniony, został polski ambasador.

Zobacz całość »



Turystyczna stolica Polski nie dba o swoich gości!

Zobacz całość »
Podkrakowskie lotnisko cieszy się z ogromnej ilości pasażerów. Ich liczba prawdopodobnie jeszcze się zwiększy w przyszłym roku. I tu pojawia się problem. Na Balice już dziś nie łatwo jest dotrzeć z centrum Krakowa.
Pasażerowie maja kilka możliwości transportu na Balice. Kursuje tam wiecznie przepełniona linia 192 - podróż miejskim autobusem, z dużym bagażem z pewnością nie jest łatwa ani przyjemna. Można wybrać taksówkę, ale wtedy koszt przejazdu wyniesie kilkadziesiąt złotych. Na lotnisko kursuje także autobus firmy Rad-tur, który wyjeżdża jednak tylko z jednego miejsca w centrum Krakowa.
Nawet wspomnienia bardzo miłego pobytu mogą zostać zatarte przez problemy z dotarciem na lotnisko. Czy turysta, które ledwie zdążył na samolot zechce ponownie odwiedzić Kraków?
Problem istnieje, ale Zarząd Dróg i Komunikacji nie planuje żadnych zmian i nie widzi możliwości zwiększenia liczby autobusów do Balic. MPK zlikwidowało linię X08 obsługującą Balice, bo była deficytowa.
Nie można także liczyć na połączenie kolejowe (choć miało funkcjonować od 10 grudnia) z powodu problemów z położeniem ostatniego odcinka torów i budową peronu. Wicemarszałek województwa zapowiada, że połączenie nie powstanie wcześniej, niż w połowie przyszłego roku.
Może należałoby wziąć przykład z europejskich lotnisk, które także musiały rozwiązać komunikacyjne problemy. Rozwiązaniem jest szybka linia autobusowa, która nie obsługuje okolicznych mieszkańców, a jedynie kursuje pomiędzy lotniskiem a centrum miasta. Takie połączenia działają przy lotniskach francuskich (Orly, Beauvais) czy niemieckich.
Nie ma wątpliwości, że utworzenie częstych i wygodnych połączeń komunikacyjnych pomiędzy lotniskiem a centrum miasta jest konieczne. Inaczej domniemane korzyści z rozwoju połączeń lotniczych pozostaną jedynie optymistycznymi planami.

Zobacz całość »



Japończycy zainwestują w łódzkim!

Zobacz całość »
Firmy z Kraju Kwitnącej Wiśni z zainteresowaniem patrzą na region łódzki i funkcjonującą tam Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną. Władze województwa oraz mieszkańcy także nie siedzą z założonymi rękami. Współpraca nabiera rozmachu.
Pierwszą jaskółką będzie firma Fuji Seal, która zamierza zainwestować ponad 150 mln złotych w Kutnie. Doświadczenia wskazują, że gdy jedno przedsiębiorstwo przeciera szlaki, łatwiej zachęcić inne.
Znaczenie napływu japońskich gości dla regionu jest bardzo duże. Restauracje i bary już kierują swoją działalność w stronę japońskich potraw.
Pobyt Japończyków to nie tylko zatrudnienie w ich fabrykach, ale także większe możliwości rozwoju turystyki, zaprezentowania Polski i regionu gościom. Tutaj ani rusz bez znajomości specyficznej japońskiej kultury i języka. W szkołach językowych już dużą popularnością zaczyna cieszyć się język japoński. W jednej ze szkół średnich w Łodzi prowadzone są nieobowiązkowe zajęcia z japońskiego.
Materiały na temat regionu trafiły także do polskiej ambasady w Japonii, która ma za zadanie przekazywać je zainteresowanym.

Zobacz całość »



Charytatywna impreza w Hotelu Europejskim

Zobacz całość »
"Koki, loki i peruki" to temat balu który odbył się w piątek w Hotelu Europejskim. Była to impreza charytatywna której celem było zebranie pieniędzy dla domów dziennego pobytu dla dzieci z najuboższych rodzin.
Organizatorką imprezy była Joanna Radziwił która kieruje Fundacją św. Jana Jerozolimskiego. Wśród gości nie brakowało przedstawicieli arystokratycznych rodów - Potockich, Morawskich, Czerwertyńskich. Jednym z punktów programu był pokaz mody dawnej.
Impreza odbyła się dzięki wsparciu spółki Heksa, która skupia przedwojennych właścicieli Europejskiego. Na cele imprezy udostępniono za darmo salę bankietową i hol hotelu.
Spółka jest właścicielem obiektu dopiero od tegorocznych wakacji. W planach ma wyremontowanie obiektu w ciągu czterech najbliższych lat. Koszty inwestycji to około 35 mln euro. Po renowacji, europejski ma stać się obiektem luksusowym będącym dumą stolicy.

Zobacz całość »



::: 2005-11-22 :::


Ziemia Święta wraca do łask

Zobacz całość »
Coraz więcej turystów i pielgrzymów przyjeżdża do Ziemi Świętej. Izraelskie ministerstwo turystyki podaje, że w ciągu pierwszych 9-ciu miesięcy tego roku przyjechało ponad półtora miliona osób.
Oznacaza to wzrost liczby przyjezdnych o 27% w stosunku do ubiegłego roku. Chociaż do Izraela najczęściej przyjeżdżają żydzi z innich krajów, to jednak wzrost ruchu wskazuje na więsze zainteresowanie turystów i jak oceniają władze na wzrost poczucia bezpieczeństwa dzięki wyciszeniu konfliktu izraelsko-palastyńskiemu.
Kraje, z których do Ziemi Świetej przyjeżdża najwięcej pielrzymów chrześcijańskich, to Polska, Włochym Hiszpania, Niemcy, Korea Południona i Brazylia. Protestantów najwięcej przyjeżdża z USA, a najwięcej prawosławnych z Grecji i Rosji.
Izraelski minister turystyki ocenia, że w przyszłym roku do Izraela może przyjechać 3 miliony obcokrajowców. Jeśli ta prognoza się spełni, to będzie to nawet więcej gości niż w czasie Roku Wielkiego Jubileuszu Roku Świętego.

Zobacz całość »



Zamiast opłaty klimatycznej - wyższa, opłata uzdrowiskowa

Zobacz całość »
W 2006 roku nie będzie już opłaty klimatycznej. Zastąpi ją - wyższa - opłata uzdrowiskowa. Część branży uważa, że będzie to kolejny cios w turystykę uzdrowiskową. Nowa opłata będzie dotyczyć wszystkich miejscowości, mających status uzdrowiska - pisze "Głos Szczeciński".
Opłatę uzdrowiskową zapłacą wszyscy, którzy będą przebywać w miejscowości o statucie uzdrowiska dłużej niż dobę, niezależnie od celu przyjazdu. Tyle samo zapłacą więc osoby korzystające z usług medycznych, turyści i osoby, biorące udział w szkoleniach.
Już dziś, niektóre miasta planują, by korzystając ze zmian w opłatach, zmienić ich wysokość. - Planujemy podwyżkę o 30-50 procent. Jaka będzie ostatecznie - zdecydują radni - mówi Stanisław Zdziech, skarbnik Świnoujścia.
Zgodnie z przepisami nowa opłata może być wyższa od dotychczasowej (2 zł) nawet o 1,33 zł. od osoby za każdy dzień pobytu.
Urzędnicy tłumaczą, iż środki finansowe, uzyskane dzięki wprowadzeniu opłaty uzdrowiskowej uzupełnią budżety miast i będą rekompensatą na przykład za to, że na terenach uzdrowiskowych nie można przeprowadzać różnych inwestycji.
Nowe przepisy mają też zachęcić osoby wynajmujące prywatne kwatery do pobierania opłaty uzdrowiskowej. Zgodnie z nowymi zasadami będą oni dostawać 10% a nie jak dotąd 4,5% od zebranej kwoty. Kwaterodawcy uważają jednak, że nawet takie zmiany stawek nie skłonią ich do pobierania opłaty uzdrowiskowej.
Przepisy odnośnie opłaty uzdrowiskowej nie weszły jeszcze w życie.

Zobacz całość »



Będą nowe połączenia SkyEurope: Kraków - Neapol, Bruksela, Ateny, Sztokholm!

Zobacz całość »
Środkowoeuropejska tania linia lotnicza SkyEurope podwaja wielkość swojej bazy na podkrakowskich Balicach. Ekspansja nastąpi wiosną 2006 roku. Kraków zyska m.in. bezpośrednie połączenia z Neapolem i Brukselą.
SkyEurope to pierwszą linią lotniczą, która wykorzystała podkrakowskie lotnisko aby zrobić z niego swoją bazę. Obecnie stacjonują tu dwa boeingi 737, a przewoźnik obsługuje trasy do Londynu, Amsterdamu, Mediolanu, Dublina, Manchesteru, Rzymu i Paryża. Od końca września SkyEurope przewiózł (z i do Krakowa) ok. 200 tys. pasażerów.
SkyEurope planuje jednak dalszą ekspansje w Krakowie. Już wiosną w Balicach pojawią się dwa nowe boeingi pochodzące z zamówionej serii 32 maszyn. Zwiększone zostaną więc częstotliwości lotów na starych trasach i uruchomione zupełnie nowe połączenia - zapowiada Eryk Kłopotowski, szef działu Public Relation w SkyEurope.
Przewoźnik zaoferuje więc Polakom niedrogi sposób na podróżowanie po Europie, a Europejczykom możliwość szybkiego i wygodnego dotarcia do Krakowa, który teraz jest bardzo kuszącą alternatywą np. Pragi.
Oficjalne ogłoszenie nowej siatki lotów nastąpi jutro na konferencji prasowej SkyEurope. Nieoficjalnie mówi się o zwiększeniu liczby lotów do Dublina do siedmiu razy w tygodniu oraz uruchomieniu połączeń z Atenami, Birmingham, Bolonią, Brukselą, Neapolem i Sztokholmem.

Zobacz całość »



Nowa trasa turystyczna w Krakowie

Zobacz całość »
Krakowski Szlak Techniki prezentuje zabytki przemysłowe znajdujące się w mieście. Jest to ciekawa i perspektywiczna trasa, gdyż w Anglii i Niemczech moda na dziedzictwo przemysłowe rozgościła się już na dobre.
Pierwsze zwiedzanie szlaku wiosna 2006 roku. Obecnie obiekty są oznakowywane i przygotowywane do zwiedzania. Szlak będzie pierwszą tego typu w Polsce trasą miejską.
Krakowski Szlak Techniki uzupełni już obecną listę tras turystycznych: Drogę Królewską, Trasę Uniwersytecką, szlaki "Ścieżkami Jana Pawła II" i "Zabytki żydowskie", Trasę św. Stanisława, Krakowski Szlak Świętych, Historyczną Trasę Podgórską i Trasę Nowohucką.
Jak podaje Stanisław Pochwała, dyrektor Muzeum Inżynierii Miejskiej, Kraków ma się czym pochwalić m. in. unikatowową zajezdnią tramwajową i wałami wiślanymi, jako pozostałościami po inwestycjach z czasów monarchii austro-węgierskiej.
Krakowski szlak składa się na razie z 16 obiektów i wymaga od przewodników zupełnie nowych umiejętności. Trzeba nie tylko przedstawić historię danych miejsc, ale także opowiedzieć o tym jak te wszystkie urządzenia działały. Stanowi to nie lada wyzwanie i przewodnicy chcacy oprowadzać po nim muszą sie dobrze przygotować.
Do szlaku wybrano obiekty mieszczące się w centrum miasta, które są dobrze dostępne, wartościowe, a których stan techniczny nie budzi wątpliwości.
Lista obiektów na trasie Krakowskiego Szlaku Techniki:

  1. Stacja kolejowa (budynek główny dworca PKP, wieża wodna, kolonia kolejarska)
  2. Przekop Talowskiego i wiadukt drogowo-kolejowy przy ul. Lubicz
  3. Browar Goetza, ul. Lubicz 15-17
  4. Elektrownia teatru Słowackiego, pl. św. Ducha 1
  5. Rezydencja i fabryka Zieleniewskich, ul. św. Marka 31/św.Krzyża 16
  6. Strażnica pożarnicza, ul. Westerplatte 19
  7. Wiadukt kolejowo-drogowy nad ul. Grzegórzecką
  8. Wiadukt kolejowy u wylotu ul. Miodowej
  9. Elektrownia Krakowska, ul. Dajwór 27/św. Wawrzyńca 17
  10. Zajezdnia tramwajowa, ul. św. Wawrzyńca 13-15 i 12-14a
  11. Gazownia miejska, ul. Gazowa 12-16
  12. Pozostałości mostu Podgórskiego, wylot ul. Mostowej i Brodzińskiego
  13. Wały wiślane
  14. Most Piłsudskiego na Wiśle, ul. Krakowska-Legionów
  15. Elektrownia podgórska, ul. Nadwislańska 4
  16. Fabryka Schindlera

Zobacz całość »



Problemy przy wyjeździe z Betlejem!

Zobacz całość »
Touroperatorzy, organizujący wycieczki do Betlejem musza uzbroić się w cierpliwość. Przy wyjeździe z miasta wszyscy pasażerowie jadący autokarami i samochodami, muszą opuścić pojazdy. Następnie każdy wyjeżdżający przechodzi przez skomplikowany system korytarzy, przepustów i bramek kontrolnych. Prześwietlane są również podręczne bagaże i sprawdzane paszporty.
Wprowadzona przez izraelskie władze procedura bardzo wydłuża wyjazd z palestyńskiego terytorium, szczególnie dla grup zorganizowanych. W efekcie tworzą się długie kolejki autokarów turystycznych.
Dodatkowo, do Betlejem nie mogą wjeżdżać autokary izraelskich firm turystycznych. Pielgrzymi przyjeżdżający nimi, udający się do miejsca narodzin Pana Jezusa, muszą więc pieszo przejść punkt kontrolny i po drugiej stronie wsiąść do autokaru palestyńskiego.
Na skomplikowaną procedurę przejścia kontrolnego skarżą się zarówno mieszkańcy Betlejem i duchowieństwo, jak i biura turystyczne oraz sami pielgrzymi.
Izraelczycy tłumaczą, że wprowadzona procedura służy zachowaniu wymogów bezpieczeństwa i ma ułatwić wychwycenie potencjalnych terrorystów palestyńskich, którzy chcieliby się przedostać do Jerozolimy i na terytorium izraelskie, aby dokonać zamachu.

Zobacz całość »



Słowacja zaprasza na narty i nie tylko

Zobacz całość »
Słowackie Centrum Turystyki dostarczyło informacje o możliwościach Słowacji w tym sezonie narciarskim. Słowacja rozwija swój potencjał turystyczny i w tym roku do dyspozycji narciarzy będzie około 900 wyciągów oraz 30 kolejek. Na Słowacji znajduje się 20 większych, 40 średnich i 250 mniejszych ośrodków narciarskich.
W ostatnich trzech latach na Słowacji w przeliczeniu na PLN zainwestowano potężne środki finansowe - ponad 300 milionów złotych, które przeznaczone były na poprawę infrastruktury, modernizację i rozbudowę bazy noclegowej oraz warunków jazdy na nartach.
Największe inwestycje to:
a) cztery nowoczesne 8-osobowe gondole w ośrodkach:: Skipark Ružomberok, Oščadnica - Wielka Racza, Donovaly, Vratna
b) nowe kolejki linowe (kanapy) z tego trzy 6-osobowe w ośrodkach (Jasna Niskie Tatry , Oščadnica - Wielka Racza i Donovaly) i osiem 4-osobowe (2x Oščadnica - Wielka Racza, Donovaly, Skipark Ružomberok, Vratna w Małej Fatrze, Valca koło Martina, Oravice, Kubinska Hola koło Dolnego Kubina)
W tym roku poważne środki finansowe zainwestowano w ośrodkach narciarskich:

  1. Donovaly - www.parksnow.sk/donovaly, których budowa nowej kolejki Telemix 6/8 (kombinacja 8-osobowej gondoli i 6-osobowego krzesełka), nowe trasy zjazdowe w rejonie Nova Hola, oświetlone stoki narciarskie w rejonie Záhradište, połączenie wyciągami rejonu Záhradište i Nová hoľa, narciarski FUN PARK dla dzieci ,bezpłatne parkingi, nowa baza noclegowa, skibusy i naturalne lodowisko 36 x 18 m - kosztować będą około 30 milionów złotych.
    Parametry techniczne nowej kolejki Telemix są następujące:
    - łączna przepustowość - 2569 osób/godz.
    - szybkość - 5 m/sek.
    - długość kolejki - 1312 m
    - czas pokonania trasy - 4 min. 22 sek.
    - różnica poziomów - 444 m (od 916 do 1360 m n.p.m.)
    - liczba 6-osobowych kanap - 60 szt. i 8-osobowych gondoli - 10 sztuk
  2. Vratna w Małej Fatrze - www.vratna.sk, których budowa nowej 8-osobowa kolejki gondolowe MGD Doppelmayer na Chleb, modernizacja wyciągów w rejonie Chleb, sztuczne naśnieżanie, Dziecięcy Park rozrywki i snowtubing w rejonie Tizinka oraz nowe miejsca parkingowe kosztować będzie około 20 milionów złotych.
    Parametry techniczne nowej gondoli są:
    - łączna przepustowość zimą/latem - 900/240 osób/godz.
    - szybkość - 6 m/sek.
    - długość kolejki - 1815 m
    - czas pokonania trasy - 6 min.
    - różnica poziomów - 750 m (od 770 do 1520 m n.p.m.)
    - liczba kabin 23
    W tegorocznym sezonie narciarskim ośrodek Vratna będzie dysponować - 17 trasami narciarskimi o łącznej długości 10,6 km, z tego 4,6 km sztucznie naśnieżanych oraz ponad 8 km tras do uprawiania narciarstwa biegowego. Do transportu narciarzy będą służyć: 2 kolejki linowe (8-osobowa gondola i 4-osobowe krzesło) oraz 14 orczyków o łącznej przepustowości 11 604 osób na godzinę.
  3. Kubinska Hola koło Dolnego Kubina (720-1395 m n.p.m.) - www.skikubinskahola.sk - przed rozpoczęciem sezonu zimowego zainwestuje do modernizacji kolejek i wyciągów, sztucznego zaśnieżania, zakupu nowego ratraku, skutra śnieżnego, budowy nowych barów szybkiej obsługi, restauracji i bezpłatnego parkingu na 800 osób około 15 milionów złotych.
    Największą atrakcją ośrodka będzie nowa 4-osobowa kolejka krzesełkowa Poma Galski, której budowa kosztowała około 70 milionów złotych.
    Parametry techniczne nowej 4-osobowej kanapy są:
    - Łączna przepustowość - 2400 osób/godz.
    - Długość kolejki - 1300 m
    - Różnica poziomów - 340 m (od 720 do 1060 m n.p.m.)
    W nadchodzącym sezonie do transportu narciarzy, oprócz nowej kanapy, służyć będzie kolejnych 7 orczyków o łącznej przepustowości 6980 osób/godz. Ośrodek dysponuje 7 trasami zjazdowymi o różnej długości ( 4020 m, 3200 m, 2950 m, 850 m, 700 m, 400 m i 150 m).
  4. Meander Ski Oravice - budowa nowego ośrodka narciarskiego w Tatrach Zachodnich - zaraz obok całorocznego termalnego parku wodnego Meander Park Oravice - www.meanderpark.sk. Dla narciarzy do dyspozycji będą dwie trasy zjazdowe o długości 1200 i 1300 m. Do transportu służyć będzie 1100 m długa 4-osobowa kolejka krzesełkowa Doppelmayer o łącznej przepustowości 2400 osób na godzinę.
  5. Snowland Valča koło Martina w Małej Fatrze - budowa 4-osobowej kolejki krzesełkowej Doppelmayer - www.snowland.sk. Nowa kanapa na długości 1320 m pokona różnice poziomów 330 m, i w ciągu godziny przy szybkości 2,6 m/sek. przetransportuje 2 tys. osób. W sezonie 2005/2006 Snowland będzie miał do dyspozycji 6 tras zjazdowych o długości 5 km z tego 3 km sztucznie zaśnieżanych. Do transportu narciarzy służy: jedno krzesełko 4-osobowe, oraz 5 orczyków o łącznej przepustowości 5 250 osób na godzinę. Tegoroczną nowością jest również budowa nowego Pensjonatu Perún (Piorun) - www.penzionperun.sk
  6. Wielka Racza - Oczczadnica - www.velkaraca.sk - nowy całoroczny tor bobslejowy - Alipincoaster o długości 1300 m.
  7. Krompachy Plejsy - www.plejsy.com - nowy orczyk dla dzieci i początkujących o długości 380 m z przepustowością 600 osób/godz. oraz lodowisko.
  8. Nowością w Wysokich Tatrach w nadchodzącym sezonie będzie wspólny Tatrzański Skipass. Przy kupnie 6-dniowego karnetu, narciarze mogą korzystać z ośrodków narciarskich w Tatrzańskiej Łomnicy (Siodełko Łomnicy, Jamy), Smokowcu (Hrebienok) i na Strbskim Plesie. Pomiędzy miejscowościami Tatrzańska Kotlina, Tatrzańska Łomnica i Smokowiec będzie dla narciarzy kursować bezpłatny skibus.

W sezonie narciarskim 2005/2006 już ponad 86 słowackich ośrodków zimowych będzie dysponowało sztucznym zaśnieżanych o powierzchni powyżej 455 ha i dzięki temu długość zaśnieżanych tras wzrośnie do 165 km. Sezon narciarski na Słowacji trwa od 130 do 160 dni.
Ceny dziennych karnetów narciarskich kształtować się będą w granicach od 30 do 70 złotych. Cenowo bardzo atrakcyjne są karnety wielodniowe i tzw. pakiety narciarskie obejmujące zakwaterowanie, wyżywienie i dodatkowe usługi.
Bardzo atrakcyjne jest narciarstwo zjazdowe po stokach Zachodnich, Wysokich i Niskich Tatr, Małej i Wielkiej Fatrze połączone z kąpaniem w basenach termalnych w Beszeniowej, Oravicach, Rajeckich Teplicach, Vyšnych Ružbachach, lub w nowopowstałych aquaparkach w Popradzie i Tatralandii koło Liptowskiego Mikulasza.
Relaks w naturalnych gorących wodach termalnych o temperaturze 32-38 st. C, połączony z zabiegami wellness, to idealne miejsce wypoczynku dla obolałych i zmęczonych narciarzy. Można korzystać z krytych oraz otwartych na świeżym powietrzu basenów, z widokiem na zaśnieżone szczyty gór.
Słowacja oferuje również wspaniałe warunki do uprawiania turystyki zimowej, narciarstwa biegowego, skitouringu oraz snowboardingu. Zadowoleni będą również miłośnicy sportów ekstremalnych takich jak: skialpinizm, paragliding, snowrafting, kitewing - windsurfing narciarski, bungee jumbing i innych.
Urozmaiceniem oferty zimowej na pewno będą nowe nietradycyjne sporty takie jak: skijöring - jazda na saniach z psim zaprzęgiem, chodzenie na tzw. rakietach śnieżnych, czy wspinanie się po lodowcach tylko z przewodnikiem górskim.
Dla zmęczonych narciarzy i turystów dużą przyjemnością będą spacery po odrestaurowanych starówkach w większości słowackich miast lub typowych wioskach górskich. Podczas niesprzyjającej pogody należy odwiedzić przepiękne jaskinie, liczne zamki i galerie. Dodatkowym atutem dla wygłodniałych narciarzy są specjały kuchni regionalnych podawane w typowych słowackich restauracjach (Kolibach, Szałas).
Od roku 2003 słowackie centra narciarskie podzielone zostali na 5 kategorii. Najwięcej, pięć gwiazdek, otrzymały ośrodki:

  • Centrum Narciarskie Jasna-Niskie Tatry ***** www.jasna.sk - to 24 tras zjazdowych o długości 29,6 km z tego 12 km sztucznie zaśnieżanych i 2 km oświetlonych. Do transportu narciarzy służy: jedna kanapa 6-osobowa, jedna gondola 4 -osobowa, trzy krzesełka 4-osobowe, jedno krzesełko 2-osobowe, 16 orczyków - z łączną przepustowością 20 150 osób na godzinę. Atrakcje - 1,5 km Snowboardowy Park, snowtubing, , snowrafting, kitewing - windsurfing narciarski, TARZANIA - adrenalinowy tor przeszkód skibus - aquabus z Jasnej do Aquaparku Tatralandia, animacje i koncerty na stoku .
  • Centrum Narciarskie Park Snow Donovaly***** - www.parksnow.sk/donovaly - położony w przełęczy pomiędzy Wielką Fatrą i Niskimi Tatrami, ma do dyspozycji - 11 km tras zjazdowych z tego 7 km sztucznie zaśnieżanych oraz ponad 20 km tras do uprawiania narciarstwa biegowego. Do transportu narciarzy służy: jedno krzesełko 4-osobowe, kolejka Telemix 6/8 (kombinacja 6-osobowego krzesełka i 8-osobowej gondoli) oraz 14 orczyków o łącznej przepustowości 14 100 osób na godzinę. Atrakcje - lodowisko, nocna jazda na nartach, narciarski FUN PARK dla dzieci, skibusy z Bratysławy oraz Banskiej Bystrzycy.
  • Centrum Narciarskie Snow Paradise - Wielka Racza - Oszczadnica***** - www.velkaraca.sk - będzie w tegorocznym sezonie narciarskim dysponować - 14 km tras zjazdowych wszystkie sztucznie zaśnieżane z tego 2 700 m oświetlone oraz ponad 10 km tras do uprawiania narciarstwa biegowego. Do transportu narciarzy służy: Telemix 6/8 (kombinacja 6-osobowego krzesełka i 8-osobowej gondoli) dwa krzesła 4-osobowe oraz 3 orczyki o łącznej przepustowości 9 700 osób na godzinę. Atrakcje - tor bobslejowy czynny również przez cały rok, skibusy z Krakowa i Katowic oraz adrenalinowe rozrywki.
  • Centrum Narciarskie Sztrbskie Pleso***** - www.parksnow.sk/tatry - to ponad 5 km tras zjazdowych wszystkie sztucznie zaśnieżane oraz ponad 20 km tras do uprawiania narciarstwa biegowego. Do transportu narciarzy służy: jedno krzesełko 4-osobowe, jedno 3-osobowe oraz 3 orczyki o łącznej przepustowości 4 700 osób na godzinę.
  • Centrum Narciarskie Relax Center Plejsy***** - www.plejsy.com - w miejscowości Krompachy - będzie w tegorocznym sezonie narciarskim dysponować - 9,3 km tras zjazdowych wszystkie sztucznie zaśnieżane i oświetlone oraz około 15 km tras do uprawiania narciarstwa biegowego. Do transportu narciarzy służy: 1 krzesełko 2-osobowe oraz 8 orczyków o łącznej przepustowości 6 600 osób na godzinę. Atrakcje - basen oraz centrum relaksu i odnowy biologicznej w Hotelu Plejsy położonego bezpośrednio w ośrodku, babysitting, lodowisko, restauracja szybkiej obsługi, bowling oraz nowa stylowa restauracja - Koliba.

Godnymi polecenia ośrodkami narciarskimi poza 5-cio gwiazdkowymi są:
Skipark Ružomberok w Wielkiej Fatrze - www.skipark.sk
Dolina Vratna w Małej Fatrze - www.vratna.sk
TLD Wysokie Tatry-Tatrzańska Łomnica i Smokowiec - www.tldtatry.sk
Šachtičky, Kraliky, Selce-Čachovo, Turecka koło Bańskiej Bystrzycy - www.sachtickyas.sk, www.selce-cachovo.sk, www.skiturecka.sk
Tale, Mýto pod Ďumbierom, Čertovica koło Brezna - www.tale.sk, www.myto.host.sk
Zuberec, Zverovka w Tatrach Zachodnich - www.zuberec.sk
Martinske hole, Jasenska Dolina i Valča koło Martina - www.martinskehole.sk, www.jasenskadolina.sk, www.snowland.sk
Drienica-Lysa, Dubovica kolo Sabinova, www.skidrienica.sk
Krahule, Skalka koło Kremnicy - www.skikrahule.sk, www.skalky.sk
Liptovsky Ján, Závažná Poruba koło Liptovskiego Mikulasza - www.liptov.sk
Kubínska Hoľa, Kuzmínovo koło Dolnego Kubina - www.skikubinskahola.sk
Vyšne Ružbachy i Litmanova koło Starej Lubovni - www.skiparkruzbachy.sk
Regetovka, Makovica-Nižna Polianka, Križe koło Bardejova - www.regetovka.sk, www.makovica.sk
Przydatne strony internetowe:
www.holidayinfo.sk, www.ski.sk, www.yeti.sk, www.snowski.sk

Zobacz całość »



Jak Kraków Tours planuje zdobywać rynek?

Zobacz całość »
O nagrodzonym pomyśle studenta V roku warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej pisaliśmy pod koniec ubiegłego tygodnia (w aktualności pt. Kraków Tours nagrodzony). Dziś przedstawiamy szczegóły zwycięskiej koncepcji Bartosza Cieślińskiego, oferującej zagranicznym turystom szybkie i wygodne zwiedzanie Krakowa.
Pomysł na firmę Kraków Tours jest prosty - umożliwienie turystom szybkiego i wygodnego zwiedzenia Krakowa za pomocą jednoosobowych pojazdów akumulatorowych typu segway. Podstawową zaletą tego typu pojazdów jest fakt, iż mogą poruszać się po chodnikach na prawach pieszego. Zważywszy na to, że w Krakowie zabytki znajdują się w różnych częściach miasta i piesza wycieczka jest męcząca i czasochłonna, poruszanie się za pomocą segwaya ma szansę przyjąć się na rynku.
Projekt Bartosza Cieślińskiego został doceniony przede wszystkim za innowacyjność. Obecnie w Polsce nie ma jeszcze firmy, która oferowałaby taką usługę. Natomiast w innych miastach - np. w Pradze i Paryżu zwiedzanie miasta za pomocą tych pojazdów jest bardzo popularne. Zdaniem pomysłodawcy wypożyczalnie skuterów czy dorożkarze nie stanowią konkurencji dla segway-ów. Segwaye bowiem docierają do miejsc, które są niedostępne dla pojazdów mogących poruszać się wyłącznie po drogach, a jazda w pozycji stojącej ma zalety spaceru, nie jest jednak tak męcząca, jak piesze wycieczki.
Autor projektu Bartosz Cieśliński planuje w przyszłości uruchomić działalność Kraków Tours w Krakowie. Zgodnie ze statystykami Małopolskiej Organizacji Turystycznej może liczyć na wielu potencjalnych klientów - tylko w 2004 r. Kraków odwiedziło aż 4 mln turystów, z czego 655 tys. przyjechało z zagranicy. Do tych ostatnich planuje skierować ofertę szybkiego i wygodnego zwiedzania Kraków Tours. Koszt wycieczki segwayem, trwającej 2,5 godziny, ma wynieść 400 zł za osobę.
Kraków Tours oprócz wycieczek segwayami firma zamierza prowadzić również klasyczne wycieczki w cenie 150 zł od grupy. Z analizy rynku wynika, że w tym segmencie usług turystycznych konkurencja jest wprawdzie duża, lecz Kraków Tours poprzez prowadzenie dóch rodzajów komplementarnych usług ma szasne na funkcjonowanie również poza sezonem, czyli od listopada do końca marca.
Schemat finansowy przedsięwzięcia wygląda następująco:
- potrzebne są nakłady na uruchomienie biznesu w ysokości 148 640 zł (z tego 81 tys. zł na zakup 6 pojazdów typu segway, 38,6 tys. zł na adaptację i wyposażenie lokalu, a 29 tys. zł to wartość samochodu Renault Kangoo).
- 40 tys. zł na inwestycje zostanie pozyskane z kredytu bankowego, reszta to środki własne i auto wniesione do spółki aportem.
Jak z rentownością Kraków Tours?
- wg autora firma będzie odznaczała się wysoką rentownością sprzedaży. W pierwszym roku wyniesie ona 26,8%, w drugim 45,1%, a w trzecim 48,3%.
Mocne strony pomysłu
Kraków Tours ma szansę być trafioną inwestycją głównie ze względu na dobór kadr. Przedsięwzięcie będą prowadzić osoby, które mają odpowiednie doświadczenie i kwalifikacje do świadczenia tego typu usług - współwłaścicielami firmy będą: doktor historii sztuki, a przede wszystkim doświadczony przewodnik po Krakowie, oraz absolwent wydziału transportu - obaj biegle posługujący się angielskim i niemieckim. Pierwszy nich zajmie się oprowadzaniem turystów po Krakowie, a drugi weźmie na siebie wszelkie sprawy organizacyjno-biurowe, czyli księgowości, kontakty z bankiem, organizowanie akcji promocyjnych. W sezonie dodatkowo zostanie zatrudniony pracownik, który pomoże w prowadzeniu firmy.
Drugim istotnym czynnikiem sukcesu jest stale zwiększająca się grupa odbiorców usług, gdyż Kraków z roku na rok będzie cieszył się coraz większą popularnością wśród zagranicznych turystów.
Strategia marketingowa Kraków Tours
Firma skorzysta z niedrogich form reklamy, ale za to dobranych do właściwej grupy docelowej. W pierwszym miesiącu działalności Kraków Tours wyda na promocje 1500 zł, a później ok. 200 zł miesięcznie. Usługi będą promowane w kilkunastu krakowskich hotelach za pomocą ulotek informacyjnych, w Internecie poprzez stronę firmy, oraz na samych segwayach oraz samochodzie firmowym (poprzez umieszczenie logo i dane kontaktowe).

Zobacz całość »



Zatrucie w chińskiej restauracji w Silesia City Center

Zobacz całość »
W poniedziałek rano kilka osób trafiło do szpitala z objawami zatrucia po zjedzeniu posiłku w chińskiej restauracji, znajdującej się w katowickiej Silesia City Center. Sanepid zamknął lokal, aby zabezpieczyć żywność.
Do szpitala karetki zawiozły sześć osób mających podobne objawy - biegunkę, wymioty, zasłabnięcia. Do izby przyjęć przy ul. Raciborskiej zgłosiły się później kolejne 4 - którym udzielono doraźnej pomocy.
Do restauracji natomiast przyjechali inspektorzy z powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej w Katowicach, którzy zamknęli lokal i zabezpieczyli żywność. Na razie nie wiadomo, co było powodem zatrucia. Próbki potraw będą badane, ale na wyniki trzeba czekać przynajmniej 72 godziny - mówi dr Bogusław Kałwak, powiatowy inspektor sanitarny.
Marek Ciszewski, kierownik ds. wynajmu w Silesia City Center, uważa, że nie ma powodów do niepokoju, gdyż wydarzenie to tylko sprawa incydentalna.

Zobacz całość »



Rośnie liczba restauracji w Polsce!

Zobacz całość »
W Polsce będzie coraz więcej restauracji i barów zrzeszonych w sieciach - prognozuje GfK Polonia. Z najnowszego sondażu tego instytutu wynika również iż rośnie, choć nieznacznie, liczba całorocznych punktów gastronomicznych.
Rynek gastronomiczny w Polsce, na którym działają zarówno duże sieci restauracji międzynarodowych, jak i małe niezależne punkty gastronomiczne, jest rynkiem bardzo rozdrobnionym. Nadal tylko około 10 proc. punktów całorocznych jest zrzeszonych w sieciach - napisali autorzy sondażu.
Sondaż pokazał, iż od dwóch lat dynamicznie rozwijają się punkty należące do sieci gastronomicznych. Natomiast liczba punktów sezonowych utrzymuje się mniej więcej na stałym poziomie, choć na ich liczbę oraz osiągane przychody największy wpływ mają warunki pogodowe.
Obecnie w naszym kraju jest 58 000 punktów gastronomicznych, z czego ponad 3/4 to punkty z kategorii HoReCa, czyli Hotel-Restaurant-Catering, działające przez cały rok. Ciekawostką jest fakt, iż tylko 40% całorocznych lokali wdrożyło już system kontroli jakości HACCP (Analiza Zagrożeń i Krytycznych Punktów Kontroli). Odsetek ten dla punktów sezonowych jest jeszcze niższy i wynosi 15%.
Według sondażu Polacy o wiele mniej chętnie jadają poza domem niż przeciętni Europejczycy. Ale liczba osób korzystających w Polsce z usług lokali gastronomicznych stale rośnie - głównie ze względu na wzrost osiąganych przychodów i zmniejszenie ilośći posiadanego czasu wolnego.
Sondaż GfK został przeprowadzony w lipcu 2005 roku na reprezentatywnej próbie 1000 konsumentów. Zbadano również 850 całorocznych punktów gastronomicznych.

Zobacz całość »



W&F zbuduje w Łodzi pięciogwiazdkowy hotel?

Zobacz całość »
W&F, firma z branży logistycznej zadeklarowała, iż chce wybudować w Łodzi pięciogwiazdkowy hotel.
Łódź pozyskuje coraz więcej inwestorów, chętnych lokować tu swoje oddziały. Wszystko to dzięki stworzonej przez międzynarodową firmę konsultingową McKinsey&Company strategii dla miasta.
Amerykańska firma W&F, to jedna z trzech firm z sektora logistyki, które będą inwestować w Łodzi. Zadeklarowała ona, iż chętnie wybuduje w Łodzi pięciogwiazdkowy, luksusowy hotel. Firma zapewniła, iż gdy tylko zostanie ogłoszony przetarg na budowę obiektu, to do niego przystąpi.

Zobacz całość »



Dobry weekend dla łódzkich hotelarzy i restauratorów!

Zobacz całość »
Łódzcy hotelarze i restauratorzy już dziś cieszą się na myśl o najbliższym weekendzie, gdyż będzie on bardzo udany - w Łodzi zacznie się największy polski festiwal filmowy.
Na przyjazd gości czekają więc hotelarze, restauratorzy i taksówkarze. A jest na kogo zekać - gośćmi uroczystości otwarcia XIII Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage będą czeski reżyser Jiri Menzel ("Pociągi pod specjalnym nadzorem") i brytyjski aktor Ralph Finnes ("Wierny ogrodnik"). który dostanie nagrodę im. Krzysztofa Kieślowskiego. Na zakończenie festiwalu przylecą Val Kilmer (też po nagrodę - "za szczególna wrażliwość wizualną") oraz rosyjski reżyser Andriej Konczałowski ("Dom wariatów"). Do Łodzi wybierają się również światowej sławy operatorzy, m.in. Vilmos Zsigmond ("Łowca jeleni"), John De Borman ("Goło i wesoło") oraz John Mathieson ("Gladiator").
Oprócz gwiazd międzynarodowego formatu do Łodzi przyjadą również setki turystów, z których większość to studenci z całego świata. Skorzystają oni z oferty noclegowej obiektów niższej klasy. Będzie ich jednak tak wielu, że już od miesiąca w Łodzi są zarezerwowane wszystkie miejsca w tanich hotelach, hostelach i schroniskach młodzieżowych. Spóźnieni turyści nie mogą już więc liczyć na wolne miejsca w schroniskach młodzieżowych przy ul. Zamenhofa i Legionów, czy też w hotelach Polonia, Savoy i Centrum.
Nie tylko hotelarze zyskają na imprezie - wielu gości festiwalu wyląduje na Lublinku, a nie jak dotychczas na Okęciu. Będą oni potrzebowali transportu. Już teraz Mariusz Bedyniak, szef Tele Taxi 6400 400 zapowiada pełną mobilizację. - Przed nami duże wyzwanie. Przyjedzie mnóstwo ludzi, a w czasie festiwalu mamy jeszcze popularne imieniny Andrzeja i Barbary. Ale damy radę - zapewnia.

Zobacz całość »



Wyższe opłaty abonamentowe za odbiorniki RTV na 2006 rok!

Zobacz całość »
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji poinformowała o zmianie wysokości opłat abonamentowych za używanie odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych w 2006 roku.
Od 1 stycznia 2006 roku opłaty za używanie odbiornika radiofonicznego będą kształtować się następująco:
- 5,20 zł za miesiąc
- 10,10 zł za dwa miesiące
- 15,20 zł za trzy miesiące
- 30,30 zł groszy za sześć miesięcy
- 59, 20 złza rok (w 2005 było 56,80!)
Opłata za używanie odbiornika telewizyjnego lub telewizyjnego i radiofonicznego od 1 stycznia 2006 roku będzie wynosiła:
- 16 złotych 70 groszy za jeden miesiąc
- 32 złote 60 groszy za dwa miesiące
- 48 złotych 70 groszy za trzy miesiące
- 97 złotych 20 groszy za sześć miesięcy
- 190 złotych za rok (w 2005 r. było 179,5 zł)
Rada ustaliła również, iż wszyscy użytkownicy którzy zdecydują się zapłacić abonament za 2006 roku jeszcze w 2005 roku będą mogli wnosić opłaty wg stawek obowiązujących od dnia 1 stycznia 2006.

Zobacz całość »



Nie będzie połączenia spółek PLL LOT!

Zobacz całość »
We wrześniu Polskie Porty Lotnicze ogłosiły plany centralizacji spółek handlingowych obsługujących lokalne porty lotnicze w Krakowie, Gdańsku, Szczecinie, Poznaniu i Warszawie. PPL, jako właściciel spółek, zamierzał połączyć je w jedno przedsiębiorstwo z siedzibą w Warszawie.
Te plany stają się obecnie coraz mniej realne. Ostatnio został odwołany prezes PPL, Zbigniew Lesicki. Nieoficjalne komentarze mówią, że przyczyną dymisji były właśnie plany centralizacji.
Veto postawiło także lotnisko w Balicach. Związkowcy z "Solidarności" wysłali w tej sprawie list to dyrektora PPL. Twierdzą oni, że połączenie nie przyniesie oszczędności, ani poprzez zmniejszenie kosztów ubezpieczenia, redukcje zatrudnienia, ani oszczędności przy zakupach.
Centralizacja znacznie pogorszyłaby sytuację spółki w Balicach, która teraz przynosi spore zyski. Dysponuje także unijnym certyfikatem jakości, który łatwo byłoby stracić po połączeniu.
Centralizacja umożliwiała jednak zdobycie bardzo silnej pozycji, a nawet monopolu na rynku usług lotniczych przez PPL. Jak na razie nie widać jednak, żeby plany miały szanse wejść w życie.

Zobacz całość »



Boom na narciarskie inwestycje!

Zobacz całość »
Kto kiedykolwiek znalazł się w austriackim czy włoskim kurorcie narciarskim doskonale wie, jak powinien wyglądać zagospodarowany teren narciarski. Wie także, że Polsce daleko do tych standardów. Choć jesteśmy w tyle, w ostatnich latach zaczynają powstawać nowoczesne i kosztowne obiekty narciarskie w miejscowościach dotąd niewykorzystanych turystycznie.
Pionierem był tutaj Krzysztof Brzeski, biznesmen z Warszawy, który od 1995 roku rozpoczął inwestowanie w Wierchomli. Dzięki niemu wieś, z zapadłego połemkowskiego zaścianka, stała się miejscowością przyciągającą turystów. Brzeski musiał pokonać szereg trudności - przede wszystkim niechęć i marazm nieufnych mieszkańców. Udało mu się kupić odpowiednią ilość gruntów i wybudować wyciąg - najpierw orczykowy, potem bardziej kosztowny, krzesełkowy.
Ja nie ukrywam, że jestem na punkcie Wierchomli i nart zakręcony - przyznaje Brzeski - Ale jest to jednocześnie poważny, atrakcyjny i bardzo rozwojowy biznes. I wśród przedsiębiorców bardzo nośny temat. W końcu na nartach jeździ prawie pięć milionów Polaków. A jakość usług u nas także kiedyś zwycięży.
Za jego przykładem idzie coraz więcej inwestorów. Od kilku lat w polskich górach powstają wyciągi - w Beskidzie Sądeckim, Wyspowym, a także na Podhalu infrastruktura narciarska jest coraz bardziej zaawansowana.
Nawet banki, które sceptycznie podchodziły to tego typu inwestycji, zdają się być bardziej przychylne. 25 mln zł kredytu przyznano na budowę kolejnych wyciągów i hotelu, bo nawet przy założeniu, że sezon będzie zły, kompleks powinien osiągnąć zyski o 30% większe niż rok wcześniej.
Budowa kompleksu narciarskiego w Wierchomli przyczyniła się także do aktywizacji turystycznej doliny latem. Plany przewidują utworzenie "stacji rowerowej" z prawdziwego zdarzenia.
Kompleks sportowy należy w całości do Krzysztofa Brzeskiego, ale lokalni mieszkańcy już dawno przełamali lody, i sami zarabiają na turystyce oferując miejsca noclegowe, gastronomię, pamiątki.
Miejscowość rozwija się prężnie, i wszystko wskazuje na to, że kolejne lata przyniosą kolejne inwestycje, a te jeszcze większy napływ gotówki do zapomnianej niegdyś wsi.

Zobacz całość »



Plany turystyczne Płocka robią wrażenie

Zobacz całość »
Płock nie należy do czołówki polskich miast turystycznych, co nie znaczy, że do niej nie trafi. Tego chcą władze miasta, które opracowały Program Rozwoju Turystyki w Płocku. Cel: zmiana stereotypu zwiedzania miasta z programu kilkugodzinnego na pobyt co najmniej jednym noclegiem.
W ciągu ostatnich lat ruch turystyczny w Płocku zwiększył się o około 60%, lecz nadal jest to niewiele. Być może zmienią to szeroko zakrojone inwestycje założone w programie. Co prawda już ma on opóźnienie w realizacji, ale póki co, wszyscy są dobrej myśli.
Cele które miały być zrealizowane do końca 2005 roku to między innymi zagospodarowanie starówki, poprawa infrastruktury technicznej między skarpa a Wisłą, budowa hoteli, pensjonatów, restauracji, uaktywnienie lotniska.
Do 2012 roku ma być stworzony na Sobótce ośrodek rekreacyjno-sportowy, zorganizowane centrum obsługi sportów wodnych a obiekty przystosowane dla niepełnosprawnych.
Co osiągnięto?
W 2006 roku zakończy się budowa najnowocześniejszego w Polsce amfiteatru. Na Sobótce powstanie wypożyczalnia rowerów górskich, rura zjazdowa, oświetlona ścieżka dla pieszych i rowerzystów z małą architekturą, budynek zaplecza szkoleniowo-socjalno-techniczny, marina jachtowa.
Miasto chce także przystosować Sobótkę do imprez wioślarskich - wyznaczyć tory, przymocować boje i podesty startowe.
Czego brakuje?
Władze zdają sobie sprawę z wielu niedociągnięć i sporego opóźnienia w realizacji Programu. Oczywiście przyczyną są pieniądze. Brak właściwego oznaczenia starówki, a także dostatecznej ilości ścieżek i tras rowerowych. Należałoby także poszerzyć bazę hotelową o obiekty o niższym standardzie i cenie.

Zobacz całość »



::: 2005-11-23 :::


Podkarpacie bez inwestycji?

Zobacz całość »
W projekcie budżetu na 2006 rok rząd Marka Belki nie zapisał żadnej wieloletniej inwestycji z rejonu Podkarpacia. Zatem nie ma tam mowy ani o wsparciu dla lotniska, ani dla autostrady, czy drogi ekspresowej.
Posłowie z Podkarpacia zapowiadają walkę. Chodzi o wiele możliwych inwestycji m.in. budowa zalewu w Krempnej, przejścia granicznego, autostrady, drogi ekspresowej S19, dziesięciu obwodnic miast i lotniska.
Według posłów z Sejmowej Komisji Finansów Publicznych jest szansa na realizację choćby dwóch inwestycji. Największe szanse mają te, które mają komplet dokumentów lub zostały już rozpoczęte - tj. budowa terminalu pasażerskiego wraz z infrastrukturą w Jasionce, droga ekspresowa S19 i autostrada. Szczególnie dwie pierwsze z nich mają szansę na finansowanie z budżetu.

Zobacz całość »



Polacy nie kaczory i Ryanairem latają!

Zobacz całość »
Nowa reklama tanich linii lotniczych Ryanair bulwersuje zarówno polityków prawicy, jak i lewicy. Przewoźnik reklamuje się pod hasłem: "Iż Polacy nie kaczory i Ryanairem latają".
Pierwsze kontrowersyjne reklamy pojawiły się w poniedziałek w prasie regionalnej i we wtorek w "Gazecie Wyborczej" i "Fakcie". Właściwie nikt nie ma wątpliwości - reklama jest aluzją do działań braci Kaczyńskich. Nawiązuje do ostatniej wakacyjnej podróży prezydenta elekta Lecha Kaczyńskiego, który na wypoczynek na Sycylię udał się samolotem rządowym, nie zaś rejsowym.
Reklama poruszyła związanych z Kaczyńskimi polityków PiS. Część polityków tej partii uważa nową kampanie Ryanaira za niestosowny dowcip, a reszta za iście szatański pomysł na reklamę.
Oficjalnie rzecznik prasowy PiS Sylwia Kwas oświadczyła, że żadnego stanowiska w sprawie prasowego ogłoszenia nie będzie. Przemysław Gosiewski, szef klubu parlamentarnego PiS stara się bagatelizować sprawę: - Kaczory? Nie kojarzy to mi się ani z Lechem, ani z Jarosławem Kaczyńskim. Nie wiem, dlaczego ktoś do reklamy linii lotniczych postanowił użyć jakiegoś ptactwa. Ta reklama jest zła. Ktoś za darmo wziął pieniądze.
Grzegorz Napieralski, sekretarz generalny SLD całą akcję podsumował jednym zdaniem - Nie godzi się w ten sposób postępować z głową państwa.
Pomimo wszystko kampania z pewnością jest trafiona, gdyż po 2 dniach reklamowania się pod hasłem "Polacy nie kaczory i Ryanairem latają" hasło reklamowe jest na ustach całej Polski.
Ryanair uruchamiając opisywaną kampanie zaryzykował, gdyż postanowił zagrać na podziale Polaków na zwolenników i przeciwników braci Kaczyńskich. Jednak ryzyko to jest właściwie skalkulowane - gdyż większość klientów taniego przewoźnika to aktywni Internauci, a oni w znaczącej większości zaliczają się do przeciwników braci Kaczyńskich.

Zobacz całość »



LOT pierwszy, ale tanie linie tuż za nim!

Zobacz całość »
W pierwszej dziesiątce linii lotniczych obsługujących podróżnych latających do i z Polski oraz w kraju (pod względem liczby pasażerów) jest aż czterech przewoźników niskokosztowych - poinformował we Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC).
Jak wylicza ULC, z danych pochodzących z portów lotniczych wynika, że w pierwszych trzech kwartałach br. przewoźnicy niskokosztowi przewieźli ponad 2 mln 147 tys. pasażerów, co stanowi 27,89% udziału w rynku przewozów regularnych w badanym okresie.
Pierwszą pozycje w rankingu ma PLL LOT, który w pierwszych dziewięciu miesiącach 2005 roku przewiózł 45,51% wszystkich pasażerów linii lotniczych. Jednak na drugim miejscu jest już tani przewoźnik - Wizz Air udziałem w rynku w wysokości 11,64%. Trzecia pozycja zdobyła Lufthansa - 6,08%. Dalsze miejsca zajmują kolejno trzy linie niskokosztowe: SkyEurope (4,77%),, Centralwings (4,74%) i EasyJet (4,18%). Kolejni tani przewoźnicy są na 13 miejscu (Germanwings) z 1,14% udziałem w rynku i na 15 miejscu (Ryanair) z 0,87%.
Zgodnie z danymi ULC przez pierwsze 9 miesięcy 2005 roku tanie i tradycyjne linie lotnicze przewiozły blisko 7 mln 697 tys. pasażerów, czyli o prawie 2 mln więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Zobacz całość »



7 mln turystów odwiedziło Kraków!

Zobacz całość »
W 2005 roku Kraków odwiedziło już ponad 7 mln turystów. To o ponad 100% więcej, niż w roku ubiegłym.
Małopolska Organizacja Turystyczna opublikowała raport dotyczący ruchu turystycznego w Krakowie. I zgodnie z raportem jest się z czego cieszyć - turyści kochają Kraków za atmosferę i otwartość mieszkańców i chcą do niego wracać.
Sukcesy Krakowa
Pierwszym sukcesem Krakowa jest fakt, iż znacząca większość turystów (97% turystów z Polski i 94% turystów z zagranicy) zadeklarowała, iż poleci Kraków znajomym. A taka reklama z ust do ust jest najskuteczniejsza, bo przecież przyjaciołom i rodzinie wierzymy bardziej niż innym mediom reklamowym.
Drugi sukces to wydłużenie sezonu turystycznego o okres jesienny.
Porażki miasta
Z badań przeprowadzonych przez MOT wynika, iż szara strefa w turystyce rozwija się o wiele dynamiczniej, niż reszta sektora. Prawie jedna trzecia krajowych i zagranicznych turystów zadeklarowała, iż nocowało w Krakowie "na czarno" - czyli albo u krewnych i znajomych, albo w obiektach nie będących oficjalnie zgłoszonych jako miejsca noclegowe. Turyści ci to ludzie, którzy - owszem - przyznają, że śpią w Krakowie, ale na pytanie gdzie, odpowiadają milczeniem. Nie płacą oni opłaty lokalnej, a właściciele obiektów które ich goszczą często nie płacą również fiskusowi.
Zmiany w strukturze przyjazdów
W 2005 roku do Krakowa przyjechało o wiele mniej turystów z USA i Izraela niż w latach ubiegłych. Natomiast znacząco zwiększyła się liczba Niemców i Brytyjczyków odwiedzających stolicę Małopolski. Łatwo odgadnąć, że jest to zasługa uruchomienia tanich połączeń lotniczych z największymi miastami Wielkiej Brytanii i Niemiec.
Co turyści robią w Krakowie?
Turyści z kraju przede wszystkim bawią się w Krakowie - ich ulubioną formą spędzania wolnego czasu są dyskoteki i clubbing. Natomiast turyści zagraniczni najczęściej korzystają z ofert restauracji i kawiarni (ok. 30%) jako przyjemnej formy spędzania czasu wolnego, lub odwiedzają okoliczne miejscowości (ok. 22%) i muzea (20%). Ciekawostką jest fakt, iż w obu grupach turystów na drugim miejscu ulubionych czynności są spacery.
Ile turyści wydają w Krakowie?
Zgodnie z badaniami MOT-u goście z zagranicy podczas pobytu w Krakowie wydawali średnio 629 zł na osobę, dzięki czemu miasto zarobiło w III kwartale prawie 790 mln zł.
Co należy usprawnić w Krakowie?
Turyści, odwiedzający Kraków narzekają stale na to samo - wysokie ceny, słabą komunikacje i bezpieczeństwo w mieście. To ostatnie jest bardzo istotnym czynnikiem, na który można wpłynąć poprzez właściwe postępowanie policji w stosunku do grup chuliganów, blokersów i tzw. dresiarzy.
Co dalej z turystyką w Krakowie?
Krzysztof Borowski, który wraz z zespołem badaczy przygotował raport uważa, że Kraków powinien zachować normalność, a nie starać się być drugą Pragą. - Musimy zwracać uwagę na to, by ważniejsza była jakość, nie ilość, oraz dbać o tradycję miasta i zabytki. - mówi Borowski
Jego zdaniem warto, aby ludzie odpowiedzialni za promocję miasta zadali sobie pytanie, czy Kraków powinien iść w stronę rozrywki i czerwonych latarni Amsterdamu, czy powinien postawić nacisk na sferę sacrum i być drugim Lourdes.

Zobacz całość »



50 klientów Alfa Star koczuje na lotnisku!

Zobacz całość »
Na katowickim lotnisku Pyrzowice koczuje około 50 osób, które miały polecieć do Egiptu z biurem podróży Alfa Star - napisał onet.pl.
Turyści mieli wczoraj wieczorem polecieć do Sharm el Szeik przez Poznań. Niestety, przewoźnik - linie lotnicze Centralwings - z powodu awarii odwołał lot samolotu do Poznania. Podstawił jednak autokary, które miały tam zawieźć turystów. 50 osób ze 120 osobowej grupy odmówiło transferu autokarem na poznańskie lotnisko.
Linie Centralwings twierdzą, że za sytuacje nie odpowiada przewoźnik, gdyż zapewnił on transport alternatywny, a pasażerowie, którzy pojechali autokarami do Poznania, są już w Egipcie.
Na razie nie wiadomo, jakie stanowisko w całej sprawie przyjmie organizator - biuro podróży Alfa Star - i jak sytuacja skończy się dla koczujących turystów, którzy właściwie na własne życzenie zostali w kraju.
2005-11-24
Polskie Radio podało, iż rzecznik biura Alfa Star oświadczył, że turyści którzy nie skorzystali z transferu do Poznania autokarem - czyli jednostronnie odstąpili od umowy. Pomimo, iż z własnej woli zdecydowali się oni nie skorzystać z transportu alternetywnego i nie dotrzeć do Egiptu na własne życzenie, to rouroperator skłonny jest zaproponować im inny dogodny dla nich termin pobytu, lub jeśli nie skorzystają z tej ofery, to Alfa Star może im zwrócić pieniądze.

Zobacz całość »



::: 2005-11-24 :::


Szwagropol sprzedaje jedno miejsce dwa razy!

Zobacz całość »
Turysta kupuje bilet na przejazd w przedsprzedaży (np. tydzień wcześniej). Na bilecie jest określone miejsce, które zgodnie z umową kupna-sprzedaży zostaje zarezerwowane dla kupującego. Wydawać by się mogło, że turysta - skoro zapłacił za miejsce, może być spokojny, gdyż podróż spędzi w komfortowych warunkach.
Niestety - w praktyce jest inaczej. Jeden z znanych i cenionych polskich przewoźników - firma Szwagropol - stosuje inne zasady w stosunku do swoich klientów. Nie wystarczy kupić bilet z określonym miejscem i zdążyć na autobus przed odjazdem. Trzeba wsiąść do autobusu lub potwiedzić swoją obecność 10 minut wcześniej - w przeciwnym wypadku miejsce, które zostało kupione i opłacone wcześniej zostanie sprzedane ponownie, innemu pasażerowi.
Zasady stosowane przez Szwagropol mają na celu ochronę przewoźnika przed nieplanowanymi opóźnieniami, wynikającymi z winy opieszałych i spóźniających się pasażerów. Mają również zapewnić jak największe wykorzystanie autobusu nawet w przypadku niestawienia się pasażerów, którzy zarezerwowali bilety na konkretny przejazd.
Jak powiedział nam p. Szewczyk, współwłaściciel Szwagropolu, zwłaszcza w szczytowych okresach chętnych do podróży jest na tyle dużo, że dochodzi nawet niekiedy do przepychanek, czy rękoczynów pomiędzy pasażerami, a/lub kierowcą. W takim przypadku, nie byłoby możliwości zapewnienia bezpieczeństwa i spokoju, gdyby autokar odjeżdżał z pustymi miejscami, gdyż ktoś wykupił bilet i nikt z jego miejsca skorzystać nie może, choć pasażera nie ma.
Z punktu widzenia pasażera wydają się być to nie do końca uczciwe - przecież kupił on bilet na przejazd i określone miejsce, powinien mieć prawo do wykorzystania go w wybranym przez siebie momencie. Niestety konieczność kompromisu dla dobra wszystkich pasażerów jest tu niezbędna i dlatego przewoźnik tym, którzy spóźnią się na autobus oferuje przejazd na miejscach stojących (jeśli takie są dostępne i autobus na to pozwala) lub zwrot pieniędzy za bilet, jeśli tylko podróżny udowodni, że pojawił się przed terminem odjazdu (np. poprzez zgłoszenie się do kierowcy). Możliwa jest także zamiana biletów na miejsca w kolejnych autokarach jadących później, o ile są w nich wolne miejsca.
Cała sprawę opisujemy, gdyz trafiła do nas skarga od organizatorów wycieczki szkolnej (Gimnazjum Niepubliczne im. ks. Jana Twardowskiego w Zabierzowie Bocheńskim), którzy przez to, że nie wsiedli do autobusu 10 minut przed odjazdem stracili wykupione wcześniej miejsca. Grupa choć pojawiła się na dworcu wcześniej, niestety nie zgłosiła się do kierowcy, który miejsca sprzedał.
Jak widać problem był tu ze znajomością zasad, które obowiązują na przedsprzedane bilety. Natomiast ze strony przewoźnika można powiedzieć, że "zemścił się" brak wyraźniej informacji na biletach o dokładnych zasadach ich potwierdzenia przed odjazdem. Gdyby taka informacja była załączona do biletu, problem najprawdopodobniej w ogóle by nie zaistniał.

Zobacz całość »



Ryanair ma kłopoty z podatkami w Belgii

Zobacz całość »
W grudniu dyrektorzy Ryanair zostaną przesłuchani przez belgijską policję w śledztwie, które dotyczy zarzutów fałszerstwa i uchylania się od płacenia podatków.
Chodzi o wykorzystanie funduszy uzyskanych z regionu Walloon na zaoferowanie pasażerom bezpłatnych biletów. Władze mają podejrzenia, że niektóre faktury z tym związane mogły zostać sfałszowane.
Sam Ryanair nie skomentował tych zarzutów.

Zobacz całość »



Coraz więcej pasażerów lata z Austrian Airlines!

Zobacz całość »
Grupa Austrian Airlines odnotowała w październiku br. dalszy wzrost liczby pasażerów. Ponadto austriackie linie lotnicze zauważyły w statystykach ruchu lotniczego wzrost wykorzystania miejsc w samolotach.
Pomimo iż trwa zimowy sezon turystyczny, który zawsze jest o wiele słabszy niż letni, Grupa Austrian Airlines kontynuuje tendencję wzrostową w swoich statystykach ruchu. Przewoźnik wykazuje podwójny wzrost w statystykach ruchu za październik, w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku, oraz wzrost wskaźników wykorzystania miejsc w połączeniach rozkładowych - do wartości 75,9% (czyli +2,7%).
Analizując statystyki ruchu za pierwsze 10 miesięcy 2005 roku, również można dostrzec tendencje wzrostową. Od stycznia do października 2005 roku Grupa Austrian Airlines przewiozła około 8,7 miliona pasażerów w połączeniach rozkładowych i czarterowych. To o 6,9% więcej niż rok wcześniej. Wskaźnik wykorzystania miejsc (load factor) na połączeniach rozkładowych osiągnął poziom 74,1% i wzrósł o 0,9 punktów procentowych wobec wartości zanotowanej w ubiegłym roku.
"Naszym celem jest rozpoczęcie 2006 roku dobrą pozycją startową. Pragniemy osiągnąć pozytywne statystyki ruchu i wysoki wskaźnik wykorzystania miejsc za ostatnie miesiące bieżącego roku. Nasza sieć połączeń będzie zawierała szeroką gamę propozycji na nadchodzący okres zimowy. W szczególności chcemy się skoncentrować na regionach wchodzących w zakres naszych działań w ramach programu Focus East. W Kształtowaniu naszej sieci połączeń będziemy brać pod uwagę wysoki poziom sezonowości obecnej w przemyśle lotniczym, co wyrażać się będzie redukcją liczby lotów indywidualnych." - powiedział Vagn Soerensen, Dyrektor Generalny Grupy Austrian Airlines.
Austrian Airlines należy do grupy Austrian, w skład której wchodzą również Austrian Arrows oraz Lauda. Swoje usługi świadczy od 1957 roku. Od 2000 r. jest członkiem największego aliansu lotniczego Star Alliance. Obecnie siatka połączeń Grupy Austrian Airlines obejmuje 130 miejsc docelowych w 66 krajach na wszystkich 5 kontynentach.

Zobacz całość »



W lecie 2006 z Wizz Air do Aten i Barcelony!

Zobacz całość »
Tania linia lotnicza Wizz Air, ogłosiła jakie sezonowe kierunki zostaną ponownie wprowadzone w letni rozkład lotów 2006.
Jako pierwszy krok Wizz Air zaoferuje pasażerom chętnie wybierane latem loty z Katowic do Aten oraz Barcelony/Girony.
Loty te będą dostępne pomiędzy 17 czerwca 2006 a 16 września 2006. Mogą być rezerwowane już od dziś poprzez stronę internetową przewoźnika (wizzair.com) lub call center (+48 22 351 9499). Bilet z Katowic do Aten kosztuje 119 PLN, a do Barcelony i 79 PLN (plus podatki i opłaty lotniskowe).
Pozostałe letnie kierunki Wizz Air zostaną ogłoszone w niedługim czasie, kiedy linia opublikuje swój letni rozkład lotów 2006.
Wizz Air to jedna z tanich linii lotniczych, latająca do i z Polski. Korzysta ona z nowej floty składającej się z samolotów typu Airbus A320, wyposażonych w 180 miejsc, operując z Katowic, Warszawy, Gdańska i Poznania w Polsce, z Budapesztu na Węgrzech i Sofii w Bułgarii na 33 europejskich trasach.

Zobacz całość »



Kraków silną bazą SkyEurope!

Zobacz całość »
Krakowskie Balice będą silną bazą tanich linii lotniczych SkyEurope. Już w przyszłym roku będą stancjonować w podkrakowskich Balicach cztery samoloty SkyEurope.
Wczoraj na konferencji prasowej SkyEurope poinformowało, iż w przyszłym roku na krakowskim lotnisku stacjonować będą nie dwa, lecz aż cztery samoloty SkyEurope. Specjalnie dla Krakowa zakupione zostaną za ok. 200 mln euro cztery nowe boeingi 737-700 - pierwszy już w marcu 2006 roku.
Maszyny będą mogły przewieść rocznie milion pasażerów.

Zobacz całość »



9 nowych tanich połączeń z Krakowa!

Zobacz całość »
Tanie linie lotnicze SkyEurope oficjalnie poinformowały, iż w sezonie letnim 2006 uruchomiane zostanie 9 nowych połączeń z podkrakowskich Balic.
Krakowianie i Małopolanie będą mogli korzystać z dotychczasowych 7 połączeń do Londynu, Paryża, Rzymu, Mediolanu, Amsterdamu, Manchesteru i Dublinu oraz latać na 9 nowych, po raz pierwszy uruchomianych przez przewoźnika trasach - do Brukseli, Sztokholmu, Edynburga, Birmingham, Bolonii, Neapolu, Turynu, Aten i Barcelony.
- Będzie to największa w Polsce oferta, jaką tanie linie lotnicze proponują z jednego miasta - zapewnia Christian Mandl, dyrektor zarządzający i współzałożyciel linii lotniczych SkyEurope.
Uruchomienie nowych tras nie tylko ułatwi mieszkańcom Małopolski podróżowanie po Europie, ale przede wszystkim pomoże Europejczykom w prosty i przyjemny sposób dostać się do Krakowa - turystycznej stolicy Polski. A to - doskonała wiadomość dla krakowskich hoteli, pensjonatów i restauracji...

Zobacz całość »



Koniec z hotelem Harctur?

Zobacz całość »
Prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu właściciela zmieni warszawski hotel Harctur, położony przy ulicy Niemcewicza. Jego właściciel - Związek Harcerstwa Polskiego sprzedaje obiekt. Pracownicy hotelu, bojąc się zwolnień, głośno protestuje i rzuca ciężkie oskarżenia pod adresem władz związku oraz harcerskiej spółki zarządzającej hotelem.
Nowy właściciel obiektu Wojciech Napiórkowski (szef rady nadzorczej polskiego oddziału amerykańskiego koncernu farmaceutycznego US Pharmacia) planuje wyburzyć budynek i na jego miejscu postawić biurowiec. Załoga hotelu straci więc pracę.
Dotychczas hotel prowadziła spółka Bestharctur. Jednak jej nowy prezes - Wiesław Smolec nie postawił firmy na nogi, a pomiędzy nim a częścią załogi zrodził się konflikt, gdyż pracownicy obiektu zarzucali menadżerowi iż celowo działa na szkodę firmy - zawyżając koszty, zwalniając pracowników i przyjmując na ich miejsce ludzi niekompetentnych.
Była główna księgowa (pracowała w Bestharcturze do sierpnia 2005) powiedziała Rzeczpospolitej: - Mieliśmy wrażenie, że prezes celowo dołuje firmę, że chce doprowadzić do takiego stanu, by można było przekonać wszystkich w ZHP, iż dalsze istnienie Bestharcturu nie ma sensu. Opowiedziałam o naszych zastrzeżeniach naczelnikowi Maślance i niedługo potem zostałam zwolniona. Moim zdaniem to, co dzieje się dziś z hotelem, było dawno ukartowane.
Taką samą opinię podziela większość pracowników hotelu. Wiesław Smolec, prezes Bestharcturu, nie ustosunkował się do zarzutów. Pytany przez dziennikarzy Rzeczpospolitej zasłonił się chorobą (która była fikcyjna, gdyż był w pracy). Powiedział tylko ogólnie, że zarzuty są nieprawdziwe i wynikają z tego, iż w ciągu kilku miesięcy zwolnił ponad 20 osób.
Ciche zamiary
Sprawa Wiesława Smolca trafiła wprawdzie do Naczelnika ZHP, ale stwierdzono, że nie da się zweryfikować zarzutów pracowników obiektu, a prezes Smolec nie przysłużył się załodze obiektu, gdyż restrukturyzował firmę, co z początku zawsze kosztuje i jest "niewygodne" dla pracowników.
Naczelnik ZHP przyznał jednak, że Związek już od dawna szykował się do sprzedaży hotelu przy Niemcewicza. I zamierzał poświęcić go wraz z pracownikami dla ratowania znajdujących się w opłakanym stanie finansów związku (ZHP jest zadłużony po uszy).
Czy postąpiono nie fair w stosunku do pracowników i podnajemców? Z pewnością tak - o planach sprzedaży obiektu i jego późniejszej rozbiórki nie poinformowano ani załogi, ani firm, które wynajmują część hotelu na restaurację i biura (przykładowo obecne właścicielki hotelowej restauracji prowadzą ją od maja br. Zainwestowały w nią, nieświadome, że ZHP chcą sprzedać budynek).
Podpisanie umowy sprzedaży hotelu prawdopodobnie nastąpi jeszcze w tym tygodniu.

Zobacz całość »



Ostatnie dni hotelu Solec

Zobacz całość »
Hotel Solec, gierkowski symbol Powiśla niedługo zniknie z mapy miasta. Rozbiórka zacznie się już za tydzień. A potem, na miejscu starego hotelu Solec zacznie się budowa nowego, wyższego i nowocześniejszego obiektu.
Od połowy października br. hotel Solec nie przyjmuje już gości. Nie dzwonią telefony, a w środku ledwie kilku pracowników porządkuje ostatnie sprawy.
Z hotelem żegnają się powoli pracownicy, których umowy wygasają z końcem listopada. Na tablicach ogłoszeniowych wiszą wiec informacje dla zwalnianej załogi. Możliwości dokształcania, pomoc w pisaniu CV, spis papierów koniecznych do urzędu pracy, przypomnienie, iż w poniedziałki ukazuje się "Gazeta Praca". Orbis pomaga w ten sposób zwalnianym pracownikom.
Pracy szuka większość z pięćdziesięcioosobowej załogi hotelu Solec. Większość - bo nieliczni mają szanse przejść na wcześniejszą emeryturę - np. Maria Roszkowska, kierownik recepcji, pracująca w hotelu od początku jego istnienia, czyli ponad 30 lat. Pani Maria idzie na wcześniejszą emeryturę, ale żeby się w domu nie nudzić, zrobiła kurs pilota wycieczek zagranicznych. Skorzysta z tego, że świetnie zna włoski - będzie dorabiać oprowadzając wycieczki.
Jednak nie wszyscy pracownicy Hotelu Solec są w tak dobrej sytuacji jak Pani Maria. Emerytury wypracowało zaledwie kilka osób z załogi, a wszyscy pracownicy są po czterdziestce. Reszta bezskutecznie szuka pracy, choć Orbis finansował kursy (do 1 tys. zł) i zapewnił prócz odpraw program pomocy w poruszaniu się na rynku pracy.
W 2006 roku na miejscu hotelu Solec zostanie otwarty hotel Etap, pierwszy tego typu w Warszawie i jeden z pierwszych w Polsce. Będzie to obiekt prawie bezobsługowy, dostępny dla gości z kraju - turystów i małego biznesu. Będzie miał 180 pokoi w cenie 110-140 zł za nocleg. W obsłudze hotelu będą tylko pracownicy recepcji i sprzątaczki

Zobacz całość »



Internetowe biura turystyczne coraz skuteczniejszymi agentami!

Zobacz całość »
PBI/Gemius we wrześniu br. przeprowadził badania na temat popularności turystycznych portali internetowych. Z badań tych wynika, iż rezerwacja wycieczek przez Internet coraz efektywniej konkuruje z realnymi punktami sprzedaży, a portale sprzedające imprezy wykształciły już sobie lojalnych, stałych klientów.
Zgodnie z wynikami badań, najbardziej popularnym internetowym biurem turystycznym w Polsce jest portal Wakacje.pl, który w Sieci istnieje od 1999, dysponujący obecnie ofertami ponad 100 touroperatorów, w tym dwóch największych - Tui i Neckermanna. Serwis ten nawet poza sezonem turystycznym może pochwalić się wysoką liczbą odwiedzających - tylko w sierpniu b.r. odwiedziło jego strony 310 tys. użytkowników.
Drugie miejsce w rankingu jest zaskoczeniem - zdobył je serwis eholiday.pl, należacy do Grupy Medialnej TMT (251 tys.), koncentrujący się na prezentacji miejsc noclegowych w Polsce i za granica. Trzecią pozycję zajął portal Travelplanet.pl, który w lipcu br. zadebiutował na warszawskiej GPW, a jego głównym udziałowcem jest MCI Management.
Na kolejnych miejscach w rankingu uplasowały się serwisy Spanie.pl (158 tys.), Viamichelin.com (147 tys.), Masmedia.pl (131 tys.), Staypoland.com (111 tys.), Pilot.pl (95 tys.), Ipolska.pl (94 tys.) oraz Vtrip.pl (90 tys.).
Jednocześnie ze wzrostem popularności internetowych biur turystycznych wśród turystów rośnie ich pozycja w oczach touroperatorów, dla których serwisy te stały się istotnym ogniwem w sieci dystrybucji ofert. W tym roku portal Wakacje.pl odebrał najwięcej nagród od zadowolonych z wysokości sprzedaży organizatorów - m.in. Orbis Travel i Rainbow Tours uznały Wakacje.pl za najlepszego agenta 2005 roku.
Pierwsze miejsce w rankingu Gemiusa nie jest więc dla portalu Wakacje.pl zaskoczeniem. Zwłaszcza, iż jego twórcy i pracownicy doskonale wiedzą, iż aby skutecznie konkurować z innymi podmiotami na rynku, nie wystarczy dysponować bogatą bazą imprez, ale trzeba zaoferować klientom coś, czego nie znajda na innych portalach - np. udostępnić im różnorodne źródła informacyjne. - Natomiast troska o satysfakcje i maksymalne doinformowanie klienta przyniosą wymierne efekty - np. w postaci 30 tys. klientów, wśród których są również tacy, którzy dziesięciokrotnie korzystali z naszych usług. - mówi Marzena Kurek, kierownik działu sprzedaży Wakacje.pl

Zobacz całość »



Kolejna zmiana w PPL

Zobacz całość »
Minister transportu i budownictwa Jerzy Polaczek zawiesił dyrektora pionu bezpieczeństwa Jerzego Malinowskiego w pełnieniu obowiązków w Przedsiębiorstwie Państwowym Porty Lotnicze (PPL).
Na jego stanowisko powołany został Marek Dilling, dotychczas pełniący funkcję kierownika działu analiz i szkoleń bezpieczeństwa w PPL.
To już kolejne zmiany w PPL - kilka dni wcześniej ze stanowiska dyrektora Portu Lotniczego Warszawa Okęcie im. F. Chopina. odwołano Zbigniewa Lesieckiego

Zobacz całość »



Biuro podróży oskarżone o spam!

Zobacz całość »
Amerykański operator telekomunikacyjny skarży biuro podróży Passport Holidays za spamowanie - za naruszenie praw federalnych, ochrony prywatności i ogólne pogwałcenie zasad dobrych obyczajów.
Sprawa dotyczy wysłania przez biuro podróży prawie 100 tys. niepożądanych smsów do użytkowników jednej z sieci komórkowych - Verizon. Biuro podróży Passport Holidays chciało zachęcić klientów do zakupu wycieczek, wysyłając im smsa o treści "Właśnie wygrałeś rejs na wyspy Bahama". Aby potwierdzić swój udział w wirtualnej wycieczce turysta miał zadzwonić pod podany w smsie numer. Oprócz numeru telefonu w smsie brakowało jakichkolwiek informacji, mogących wskazać odbiorcom, jaka firma stoi za wysyłką. W ciągu miesiąca smsy taką treścią dostało ponad 98 tys. użytkowników sieci mobilnej Verizon.
Przedstawiciele Verizon złożyli więc sprawę do sądu. Ich zdaniem Passport Holidays, dopuściło się następujących nielegalnych działań:
- usuwając wszelkie dane mogące zidentyfikować nadawcę wiadomości celowo i skutecznie oszukało aplikacje filtrujące operatora,
- wysłało 98 000 niezamówionych smsów, o charakterze marketingowo-reklamowym (nikt nie pytał klientów Verizon o to czy chcą otrzymywać reklamy od biura Passport Holidays),
- naruszyło prawo federalne i stanowe, gdyż wysyłał smsy za pomocą automatycznych dialerów (które są zakazane przez amerykańskie prawo).
Operator telekomunikacyjny zażądał 500 USD za każdy stwierdzony przypadek naruszenia prawa przez biuro podróży. Co więcej, spółka rozważa możliwość podniesienia zaproponowanej kwoty, argumentując ten pomysł faktem, iż Passport Holidays doskonale wiedziało, co robiło ukrywając swą tożsamość.
Przedstawiciele biura podróży na razie zachowują w tej sprawie milczenie. Zwłaszcza, iż sytuacja biura po "pomysłowej" kampanii reklamowej nie wygląda zbyt różowo.

Zobacz całość »



::: 2005-11-25 :::


Karta zastąpi bilety PKS

Zobacz całość »
Na Podbeskidziu pasażerowie zamiast tradycyjnych biletów w PKS będą posługiwac się kartami chipowymi. Karty takie będzie się okresowo doładowywać, a później w zależności od trasy przejazdu należność jest ściągana przez kasownik w pojeździe.
Płacenie kartą jest wygodniejsze i szybsze od tradycyjnych rozliczeń gotówkowych. Wymaga on co prawda inwestycji w odpowiedni osprzęt i wydanie kart pasażerom, jednak w zamian powinien przyśpieszyc obsługę podróżnych.
Do wprowadzenia kart przygotowują się PKS-y z Bielska i Żywca.

Zobacz całość »



Paraliż komunikacyjny we Włoszech!

Zobacz całość »
Dziś strajk generalny przeciw budżetowi na 2006 roku sparaliżuje funkcjonowanie wielu dziedzin gospodarki w całych Włoszech - w tym także turystyki.
Nie będą kursować środki komunikacji miejskiej, pociągi a nawet samoloty. Włoskie linie lotnicze Alitalia z powodu czterogodzinnego strajku odwołały 230 lotów. Od godziny 9 do 13 będą strajkować kolejarze w całym kraju. Także na cztery godziny, różnie w poszczególnych miastach, zostanie zatrzymana komunikacja miejska - w Rzymie metro, autobusy i tramwaje nie będą kursować od godziny 9.30 do 13.30, a w Mediolanie od 18 do 22.
Przez cały dzień nie będzie działało większość urzędów, instytucji oraz banków. W jednostkach publicznej służby zdrowia pomoc udzielana będzie tylko w nagłych przypadkach. Analogicznie będą świadczone usługi pocztowe.
Ten strajk jest szóstym strajkiem generalnym we Włoszech, zorganizowany przeciwko rządowi Silvio Berlusconiego.

Zobacz całość »



Ryanair pyta LOT: Za co te opłaty?!

Zobacz całość »
Linia lotnicza Ryanair twierdzi, iż ceny ropy spadły ostatnio o 20%, a Polskie Linie Lotnicze LOT nadal karzą płacić pasażerom wysokie opłaty paliwowe.
Irlandzki tani przewoźnik wezwał wczoraj LOT do obniżenia opłat paliwowych w obliczu spadku cen ropy o 20% od sierpnia 2005 r. Katja Zarbock, wicedyrektor d/s Sprzedaży i Marketingu Ryanair w Niemczech, Austrii i Europie Środkowej, powiedziała: "Pasażerowie, którzy wybierają Ryanair płacą cząstkę ceny, jakiej żąda LOT i nie muszą się martwić wysokimi opłatami paliwowymi. Nie sposób usprawiedliwić działań LOT-u. Pomimo tego, że od sierpnia cena ropy zmniejszyła się o jedną piątą, przewoźnik ten wciąż skubie swych pasażerów i nie wydaje się aby miał zrezygnować z doliczania opłat sięgających 80 dolarów za bilet powrotny!".
W komunikacie linie lotnicze Ryanair podkreślają, iż "istnieje tylko jeden sposób gwarantujący pasażerom uniknięcia niesprawiedliwych opłat - latać z Ryanair" .

Zobacz całość »



Loty z Łodzi na Ukrainę!

Zobacz całość »
15 stycznia 2005 roku linia lotnicza Sky Express uruchomi czarterowe loty z Łodzi na Ukrainę.
Połączenia będą obsługiwane małymi samolotami, zabierającymi na pokład około 30 pasażerów. Sky Express będzie latał na dwóch trasach: Łódź - Kijów i Łódź - Lwów. Loty będą odbywać się trzy razy w tygodniu.

Zobacz całość »



Pociągiem na Okęcie?

Zobacz całość »
Prawdopodobnie Warszawa będzie miała połączenie kolejowe pomiędzy stacją Warszawa Służewiec a lotniskiem Okęcie.
Ostatnio PKP Polskie Linie Kolejowe zleciły czeskiej firmie SUDOP Praha przygotowanie dokumentacji projektowej budowy nowego odcinka linii kolejowej od stacji Warszawa Służewiec do warszawskiego lotniska Okęcie.
Szacunkowa wartość kontraktu na budowę tego odcinka linii to 2,4 mln euro.
Bardzo możliwe więc, że warszawskie lotnisko szybciej zyska połączenie kolejowe, niż krakowskie Balice. Zwłaszcza, iż władze miasta Krakowa przesunęły planowaną datę realizacji inwestycji w kolej na Balice na przełom 2007 i 2008 roku.

Zobacz całość »



Nadal kilku przewoźników nie chce korzystać z nowego dworca!

Zobacz całość »
Przenosiny autobusów na nowy krakowski dworzec autobusowy przy ul. Bosackiej nie są jeszcze zakończone. Nadal kilku przewoźników krajowych i międzynarodowych nie chce na proponowanych przez RDA warunkach korzystać z nowego dworca.
Wczorajszy dzień (24 listopada 2005 r.) miał być pierwszym dniem, kiedy wszyscy przewoźnicy odjeżdżać będą z nowego dworca, zamiast z tymczasowego przy ul. Cystersów. - Mimo starań nie udało się nam jednak przekonać PKS-u z Myślenic i Olkusza do zawarcia z nami umów na obsługę ich autobusów z dworca RDA - mówi Adam Bilski, prezes spółki Regionalny Dworzec Autobusowy. Brak porozumienia pomiędzy RDA a przewoźnikami wynika zdaniem Bilskiego z faktu, iż przewoźnicy nie zgadzają się na proponowane stawki. Według nich 15 zł za kwadrans postoju na nowym dworcu to definitywnie za drogo.
Dodatkowo zarząd RDA nadal nie jest pewien, czy udało się wypracować na tyle sprawny system obsługi autobusów, żeby w godzinach szczytu wszystkie pojazdy mogły być odprawiane bez czekania w kolejce. - Problematyczny jest też fakt, że kilka osób, które mieliśmy przejąć z PKS do załogi nowego dworca, musi zostać na Cystersów - wyjaśnia Bilski. Jego zdaniem do końca miesiąca zarówno PKS-y z Myślenic i Olkusza, jak i kilku przewoźników międzynarodowych uda się przekonać i wreszcie nowy krakowski dworzec autobusowy będzie działał pełną parą.

Zobacz całość »



Kolejny niesprawny autokar miał wieźć dzieci!

Zobacz całość »
Kontrola autokaru, którym na wycieczkę miały jechać przedszkolaki z Jawora wykazała poważne usterki - m.in. zepsute zawieszenie.
O sprawdzenie stanu autokaru poprosił przed wyjazdem jeden z rodziców, dzieci które miały jechać na wycieczkę. Patrol drogówki na życzenie skontrolował więc jelcza, ale podejrzewając skomplikowane usterki, pojechał z nim do stacji diagnostycznej. Tam obawy policji się potwierdziły - autobus nie nadawał się do bezpiecznego wożenia pasażerów. - Policjanci zatrzymali więc dowód rejestracyjny autobusu - mówi nadkom. Andrzej Błaszczak, oficer prasowy policji z Jawora.
Przewoźnik na miejsce niezdatnego do użytku autobusu podstawił inny, sprawny już autokar. 36 dzieci pojechało nim do Złotoryi, gdzie zwiedziły zakład produkujący bombki choinkowe.

Zobacz całość »



Po zniżkę trzeba jechać do Warszawy!

Zobacz całość »
Linie lotnicze KLM aby wynagrodzić pasażerom niedogodności w podróży dają im zniżki. Jednak rabaty te można wykorzystać tylko kupując bilety w centrali KLM - w Warszawie.
Pani Natalia T., od kilkunastu lat lata do Norwegii, zwykle liniami KLM. W ubiegłym roku, kiedy wracała do kraju, samolot którym leciała miał spore opóźnienie. W rezultacie którego spóźniła się na kolejny samolot z Amsterdamu do Warszawy. W ramach rekompensaty Pani Natalia dostała od duńskich linii lotniczych KLM zniżkę na 50 euro, którą można wykorzystać kupując bilet w przyszłości. Jednak okazało się, iż dziś, w dobie komputerów, kupon rabatowy można zrealizować tylko w siedzibie KLM - w Warszawie, a Pani Natalia mieszka w Częstochowie.
W tym roku Pani Natalia znów wybierała się do Norwegii. Chciała kupić bilet na przelot z KLM w Orbisie w Częstochowie. Oczywiście pokazała czek na 50 euro i miała nadzieje na jego wykorzystanie. Jednak okazało się, że rabat można wykorzystać tylko w Warszawie w polskiej siedzibie KLM.
- Coś chyba nie jest tak - zastanawiała się Pani Natalia. - Jestem osobą starsza. Mam jechać do Warszawy po 50 euro? Tyle mniej więcej wydam na podróż do stolicy.
- Takie są, niestety, przepisy. Zniżkę można otrzymać jedynie w centrali - tłumaczył dyrektor częstochowskiego Orbisu Krzysztof Kupczyński. - Jeśli dałbym upust, musiałbym go pokryć z własnej kasy.
Dyrektor częstochowskiego Orbisu uważa jednak, że do każdego klienta należy podchodzić indywidualnie: - Ta pani jest emerytką i naszą stałą klientką, więc się tym zajmę.
Po konsultacjach z KLM dyrektor Orbisu powiedział, iż ze względu na fakt, iż Pani Natalia ma już bilet na tegoroczna podróż, to w tym roku nie uwzględni zniżki. Jednak przy następnym bilecie dokumenty zostaną przesłane do KLM i klientka otrzyma zniżkę.

Zobacz całość »



Powstaje Miejska Sieć Informacji Kulturalno - Turystycznej!

Zobacz całość »
W Szczecinie pojawiły się niebieskie skrzynki z monitorem a nad nimi duży, okrągły znak "i". Na razie są w trzech miejscach - przy Politechnice na Piastów, na pl. Kościuszki przy KFC i na pl. Żołnierza (obok księgarni Ossolineum). Będą służyć turystom i mieszkańcom miasta informacją o imprezach kulturalnych, bazie hotelowej, klubach, rozkładem jazdy komunikacji miejskiej itd.
Na pomysł stworzenia Miejskiej Sieci Informacji Kulturalno-Turystycznej wpadło dwóch bezrobotnych szczecinian. O pomoc poprosili Urząd Miasta. Przedstawili biznes plan i dostali 11,5 tys. z funduszu wspierania początkujących przedsiębiorców. Resztę dołożyli sami.
Automaty informacyjne są odporne na wandali - mają ekran chroniony szybą pancerną i bardzo mocną obudowę. Obsługuje się je za pomocą gałki i przycisku. Korzystając z nich można szubko znaleźć informacje o imprezach kulturalnych w mieście, bazie hotelowej, restauracjach i klubach, rozkład jazdy komunikacji miejskiej, a nawet wiadomości na temat regat, które odbędą się w Szczecinie w 2007 r. Automaty są bezpłatne i czynne 24 godziny na dobę. Prezentują informacje w trzech językach - polskim, niemieckim i angielskim.
Informacje prezentowane w automatach dostarcza Urząd Miasta oraz różne instytucje, z którymi właściciele automatów nawiązali kontakt, np. PTTK. Z dnia na dzień automaty prezentują coraz więcej ciekawych informacji - dbają o to ich właściciele.
Automaty są również interesującą platformą reklamową dla szczecińskich obiektów hotelowych i restauracji, gdyż właściciele Miejskiej Sieci Informacji Kulturalno-Turystycznej aby zarobić na kolejne automaty, zachęcają firmy do wykupywania reklam.
Właściciele automatów szacują, iż elektronicznych informacji będzie w mieście ok. 14. Beą
zamontowane przy głównych ulicach i ważniejszych miejscach, np. na dworcu kolejowym czy przy Zamku Książąt Pomorskich.

Zobacz całość »



Polska promowała się na WTM 2005 w Londynie!

Zobacz całość »
W dniach 14-17.11.2005 r. w Londynie odbyły się międzynarodowe targi turystyczne World Travel Market - jedna z największych i najbardziej znaczących imprez turystycznych w Europie. Targi te z założenia mają charakter branżowy - są więc miejscem spotkań i negocjacji międzynarodowych firm.
Na tegorocznej imprezie Polska promowała się pod hasłem "Spotkajmy się w Polsce" na 243m2 powierzchni wystawienniczej. Stoisko polskie już po raz trzeci było skonstruowane modułowo - promowały się na nim zarówno organizacje i regiony, jak i polskie hotele i organizatorzy turystyki.
Podobnie jak w latach ubiegłych polskie stoisko zostało bardzo wysoko ocenione zarówno przez samych wystawców jak i przez odwiedzających targi gości. Mówiąc o nim podkreślano przede wszystkim jego nowoczesność i przestronność, ale również funkcjonalność.
W ramach polskiego stoiska narodowego swoją ofertę prezentowały:
- organizatorzy turystyki przyjazdowej:
  • Polskie Biuro Podróży ORBIS Sp. z o.o.
  • Furnel Travel International,

  • Mazurkas Travel,
  • Travel Projekt,
  • CB International,

  • Travel Bank,
  • Biuro Turystyki Aktywnej Kompas,
  • biuro podróży TRIP Zakopane,
  • Intercrac,
  • Jan-Pol,
  • Orbis Travel Kraków,

  • Orbis Travel Zakopane,
  • Mega Travel.

- hotele i sieci hotelowe:
  • Grupa Hotelowa ORBIS S.A.,
  • Hotel Bursztynowy Pałac,
  • Morskie Centrum Odnowy Biologicznej Promenada,
  • Przedsiębiorstwo Turystyczne Łódź,
  • Hostel Service,
  • Hotele Holiday Inn Kraków, Wrocław, Gdańsk,

  • PUHiT (Hotele Start),
  • Hotel Qubus.

- atrakcje turystyczne:
  • Kopalnia Soli Wieliczka - Trasa Turystyczna

- inne:
  • Miasto Kraków,
  • Miasto Gdańsk,
  • Miasto Wrocław,
  • Miasto Łódź,
  • Dolnośląska Organizacja Turystyczna,
  • Opolska Regionalna Organizacja Turystyczna,
  • Regionalna Organizacja Turystyczna Województwa Łódzkiego,
  • Małopolska Organizacja Turystyczna,
  • Stołeczne Biuro Informacji i Promocji Turystycznej,
  • Samorząd Województwa Mazowieckiego.

Podczas targów zwiedzający polskie stoisko najczęściej pytali o Polskę ogólnie - o jej położenie, klimat, pogodę, infrastrukturę drogową, miejsca godne odwiedzenia, polską kuchnie i szeroko rozumianą gastronomię oraz o dostępność tanich linii lotniczych w Polsce.
Zainteresowanie zwiedzających budziła:
- turystyka kulturowa i pobyty w polskich miastach (Kraków, Warszawa, Poznań, Wrocław, Łódź, Szczecin, Rzeszów oraz w mniejszym stopniu inne polskie miasta),
- oferty dla turysty indywidualnego,
- turystyka motywacyjna,
- uzdrowiska i SPA
- turystyka młodzieżowa,
- turystyka aktywna
- pakiety weekendowe
- incentive.
Stoisko polskie odwiedzali głównie touroperatorzy i biura podróży. Zanotowano także zwiększone zainteresowanie stoiskiem dziennikarzy brytyjskich, którzy byli najbardziej zainteresowani wypoczynkiem w dużych miastach (Kraków, Warszawa) i ciekawymi imprezami masowymi.
Zaskakujące na londyńskich targach było wzmożone zainteresowanie polskim stoiskiem narodowym hinduskich i arabskich touroperatorów chcących dowiedzieć się więcej o turystyce przyjazdowej do Polski (pobyty w dużych miastach i uzdrowiskach/spa).

Zobacz całość »