Aktualności
Ogłoszenia
Wyszukiwarka
Obecnie jest zindeksowane 33317 aktualności
Archwium aktualności
2006-05-15 do 2006-05-21
(rok 2006, tydzień 20)
Zmień tydzień Zmień rok
Lista aktualności:
::: 2006-05-15 :::
Prom do Świnoujścia będzie płatny?
Zobacz całość »- Władze Świnoujścia wpadły na pomysł, aby turyści płacili za korzystanie z promów Karsibór najpóźniej w 2008 r. Przeprawa promem do Świnoujścia ma kosztować 5 złotych - informuje "Głos Szczeciński".
- Pieniądze zasiliłyby Żeglugę Świnoujską - wyjaśnia Andrzej Szczodry, zastępca prezydenta Świnoujścia i dodaje - Rocznie dostajemy z budżetu państwa na miejską przeprawę niecałe 20 milionów złotych. Ta kwota nie zmieniła się od pięciu lat. W tym czasie znacząco wzrosły ceny paliwa. Nie mamy szans na zwiększenie dofinansowania. Musimy szukać sposobu na utrzymanie przeprawy promowej -
W Świnoujściu z turystyki utrzymuje się duże grono mieszańców. Właściciele pensjonatów i hoteli, restauracji, handlowcy, dorożkarze, taksówkarze, nie kryją niezadowolenia z pomysłu prezydenta.
Pracownicy wpuszczający samochody na prom, sugerują, że wprowadzenie opłat znacznie wydłuży kolejkę oczekujących. - Musielibyśmy przecież mieć kasę fiskalną, sprzedawać bilety, potem jeszcze je kasować, wydawać resztę. To będzie trwało kilkanaście minut - oznajmia jeden z pracowników.
Targi Turystyczne w Tokio
Zobacz całość »Polska Organizacja Turystyczna zaprasza do uczestnictwa w Międzynarodowych Targach Turystycznych JATA w Tokio, w dniach 22-24.09.2006 r. Za zorganizowanie stoiska grypy wyszehradzkiej w Tokio, odpowiedzialna jest, Czeska Organizacja Turystyczna - CZECH TOURISM.
Udział w targach jest odpłatny i wynosi 750 EURO. W cenie zawarty jest: dostęp do lady, miejsce na zapleczu do rozmów z kontrahentami oraz powierzchnia magazynowa. Wielkość wyznaczonej dla Czech Tourism powierzchni wynosi - 99 m2.
Zgłoszenia dotyczące udziału w targach można przesyłać faxem lub pocztą, do 26.05.2006 r. Formularz zgłoszeniowy dostępny jest na stronie internetowej POT, a dodatkowych informacji udziela Pani Barbara Tutak (tel: 22 536 70 49, fax: 22 536 70 54). POT, zastrzega jednak, że ze względu na ograniczoną wielkość stoiska, będzie brać pod uwagę kolejność zgłoszeń.
Wrocław będzie miał park rozrywki!
Zobacz całość »Wrocław postanowił, że za 2-3 lata, powstanie w mieście park rozrywki. Miasto jest w trakcie rozmów z pięcioma operatorami największych parków w Europie - m.in. Eurodisneylandem i Legoparkiem. Podpisanie właściwej umowy, jest już tylko kwestią miesięcy.
Władze miasta spekulują, że warta 110 mln zł inwestycja, będzie rocznie przyciągać do miasta ok.0,5 mln turystów, m.in. z Niemiec, Czech i Wielkiej Brytanii. Park , który zajmie kilkanaście hektarów na Żernikach, ma w przyszłości sąsiadować z wystawą tematyczną, tzw. małym Expo, o którego organizację w 2012 r. ubiega się miasto. Władze miasta informują, że inwestycja ta zostanie zrealizowana nawet wtedy, gdy Wrocław nie dostanie prawa do zorganizowania w/w imprezy. Obecnie nie ma jeszcze dokładnego projektu parku. Wiadomo na razie, że znajda się tutaj typowe atrakcje dla wielkich parków europejskich. Ponadto przewiduje się wzbogacanie obiektu, co kilka lat o nowe atrakcje, w celu przyciągnięcia jak największej liczby turystów.
Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia, wyjaśnił - Nie chodzi tylko o wesołe miasteczko. To ma być miejsce także na wielkie imprezy kulturalne, na rewie na lodzie, walki rycerzy i np. pokazy ptaków łownych - Część obiektu ma być zadaszona, tak aby park mógł funkcjonować przez cały rok. Zatrudnienie ma znaleźć w parku kilkaset osób.
Na razie nie wiadomo, kto sfinansuje inwestycję wybudowania parku. Istnieją dwie możliwości: wybudowanie parku za pieniądze miast, a następnie sprzedanie obiektu prywatnemu inwestorowi, lub stworzenie spółki publiczno-prywatnej z inwestorem. Podobno projekt ma być dofinansowany w 50% z funduszy unijnych. Prezydent Dutkiewicz zakomunikował, że: - Ta inwestycja nie zablokuje bieżących potrzeb miasta. Najpierw spróbujemy znaleźć inwestora. Gdyby to się nie udało, to sami wyłożymy pieniądze, które się później zwrócą -
Niedługo VIII Małopolskie Dni Dziedzictwa Kulturowego
Zobacz całość »20 i 21 maja, w ramach VIII Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego, będzie można na terenie woj. małopolskiego, zwiedzać za darmo zabytkowe obiekty. Od 1999 r. patronem wydarzeń przybliżających kulturalny dorobek regionu, jest samorząd województwa.
W pięciu powiatach Małopolski oraz w Krakowie, będzie w tych dniach otwarte dla zwiedzających m.in.: opactwo benedyktynów w Tyńcu, klasztor paulinów w Krakowie na Skałce, kościół św. Katarzyny w Krakowie, zespół sakralny w Grodzisku k. Skały wraz z pustelnią bł. Salomei, bazylika pw. Grobu Bożego i kompleks poklasztornych budynków zakonu bożogrobców w Miechowie, a także klasztor franciszkanów w Bieczu, kościół św. Filipa i św. Jakuba w Sękowej oraz cerkiew w Owczarach w powiecie gorlickim.
Ponadto organizatorzy Dni Dziedzictwa Kulturowego, przygotowali szereg imprez towarzyszących, tj. konkurs fotograficzny "Skarby Małopolski ", akcję edukacyjno-artystyczną dla dzieci i młodzieży "Sekrety zabytków " oraz konkurs historycznym "Z rodzinnych albumów... ", przygotowany przez IPN w Krakowie.
Ideę przedsięwzięcia stanowi oczywiście udostępnienie szerokiemu gronu zwiedzających, najciekawszych zabytków w regionie. Co roku prezentowane są wybitne, unikatowe w skali światowej obiekty, znaczące pomniki polskiej kultury.
LOT unowocześnia klasę biznes!
Zobacz całość »LOT rozpoczął modernizację klasy biznes w rejsach atlantyckich. W samolotach LOT-u postanowiono zamontować ergonomiczne fotele amerykańskiej firmy Weber.
Leszek Chorzewski, dyrektor Biura Komunikacji i PR, zapewnił, że fotele w klasie biznes Boeingów 767-300 należą do najnowocześniejszych w Europie, a LOT, jako jeden z pierwszych, wyposaży w nie klasę biznes. Fotele udoskonalono poprzez zamontowanie precyzyjnego elektronicznego mechanizmu sterującego zagłówkiem, oparciem, poduszkami i siedziskiem. Dla zwiększenia komfortu zainstalowano indywidualne oświetlenie oraz 2 stoliki i przydatne uchwyty na napoje. Fotele wyposażono ponadto w gniazdko elektryczne, przydatne podczas lotu dla pasażerów posiadających laptopy i inne przenośne urządzenia elektroniczne.
LOT zainwestował także w podniesienie jakości oferty rozrywkowej klasy biznes. Podczas lotu każdy z pasażerów, będzie miał do dyspozycji przenośny odtwarzacz multimedialny. Zmieniono również wystrój kabiny, wzornictwo koców i poduszek. Dodatkowo wprowadzono wiosenno-letnie menu, a potrawy serwowane będą serwowane nowej zastawie.
- Wszystkie zmiany, które wdrożymy w sezonie lato 2006 sprawią, że podróż LOT-em w klasie biznes na rejsach transatlantyckich będzie teraz prawdziwie komfortowa. To w pewnym sensie zapowiedź zmiany standardu, która nastąpi pod koniec 2008 roku, kiedy wprowadzimy do eksploatacji samoloty nowej generacji Boeing 787 Dreamliner - wyjaśnił Leszek Chorzewski.
Polska na targach turystycznych w Indiach
Zobacz całość »W dniach od 20 do 22 kwietnia 2006 odbyły się w New Delhi Międzynarodowe Targi Turystyczne SATTE (South Asian Travel and Tourism Exhibition), na których Polska prezentowała swoje oferty. Są to jedne z ważniejszych targów w regionie Azji Południowo-Wschodniej.
SATTE odbywają się już od 12 lat. W tym roku zostały zorganizowane pod hasłem "OPENWORLD". W targach uczestniczyli przedstawiciele 25 krajów świata.
Polskie stoisko zostało zorganizowane przez Polską Organizację Turystyczną we współpracy z Wydziałem Ekonomiczno - Handlowym w New Delhi. Na powierzchni 18 metrów kwadratowych swoją ofertę prezentowali dwaj polscy touroperatorzy: Furnel Travel International i Jan-Pol Incoimng Touroperator.
Dodatkowo 22 kwietnia zostało zorganizowane spotkanie promocyjne POLISH HOUR, podczas którego prezentowano atrakcje turystyczne Polski.
Uczestnictwo w SATTE jest pierwszym działaniem promocyjnym Polski na rynku indyjskim. Udział w targach miał na celu zapoznanie się z tamtejszym rynkiem, rozpoznanie możliwości promocyjnych oraz zapoznanie indyjskiej branży turystycznej z potencjałem turystycznym Polski.
POLISH HOUR i polskie stoisko cieszyły się dużym zainteresowaniem zarówno wśród indyjskiej branży turystycznej jak i lokalnych mediów. Jako kontynuację działań promocyjnych na rynku indyjskim, POT planuje podróż studyjną dla indyjskich touroperatorów i producentów filmowych.
Przedstawiciele Malezji w POT!
Zobacz całość »4 maja br., w siedzibie Polskiej Organizacji Turystycznej, miało miejsce spotkanie z przedstawicielami stanu Malakka w Malezji. Zjazd został zorganizowane przez Ambasadę Malezji, w ramach roboczej wizyty w Polsce przedstawicieli najwyższych urzędów.
Celem wizyty było przedstawienie działalności Polskiej Organizacji Turystycznej oraz sposobów promocji Polski poza granicami kraju. Podczas spotkania omówiono m.in. zagadnienia związane z przyjazdami do Polski, założenia, strukturę i cele POT, a także wykorzystywane narzędzia promocji.
Zjazd stanowił ponadto wyśmienitą okazję do rozmowy na temat różnic kulturowych, od których w dużej mierze zależy postrzeganie danego kraju.
Włochy: Zegarki mają chronić turystów przed złodziejami
Zobacz całość »Turystom przyjeżdżającym do Neapolu będą rozdawane w hotelach specjalne, plastikowe zegarki, które będą chronić ich przed napaścią ze strony złodziei.
Na tarczy kolorowego zegarka umieszczony jest rysunek pizzy lub Wezuwiusza. Do zegarka dołączone jest vademecum dla zagranicznych gości, w którym zawarto informacje jak nie narażać się na ryzyko kradzieży w mieście oraz miejsca, gdzie kieszonkowcy i złodzieje na motorach zrywają z turystów biżuterię.
"Antyzłodziejskie zegarki" pojawią się w pokojowych hotelach już w najbliższym czasie. Przesłanie podarunku brzmi: "Zostaw swój drogi złoty zegarek i inne precjoza w hotelowym sejfie, a na rękę załóż ten podarowany przez nas, nikt ci go nie zerwie z ręki".
Na oryginalny pomysł wpadły władze Neapolu. Mają nadzieję, że przez rozdawanie zegarków turystom poprawi się wizerunek miasta, które wielu cudzoziemcom kojarzy się przede wszystkim z tym, co w nim stracili.
"Pokój Wałęsy" atrakcją turystyczną!
Zobacz całość »Stopniowo największą atrakcją turystyczną Bieszczad, staje się łóżko, w którym Lech Wałęsa spał podczas internowania.
Piotr Korczak, obecny zarządca ośrodka, w którym na początku lat 80. przebywał przywódca "Solidarności", poinformował, że turyści chętnie przybywają do Arłamowa, aby spędzić noc "łóżku Wałęsy". Wynajem pokoju, w którym przetrzymywano byłego prezydenta, nie różni się jednak cenowo od pozostałych.
- Łóżko stoi w pokoju, gdzie w 1982 r. przez kilka miesięcy przebywał ówczesny przewodniczący "S". Wielu gości pyta, czy ośrodek, do którego przybyli, jest na pewno tym samym, w którym w czasie stanu wojennego więziono Wałęsę - oznajmił Korczak. Był on przetrzymywany. Zajmował mniejszy pokój, w drugim mieszkały osoby pilnujące internowanego.
- Mieszkanie Lecha Wałęsy traktujemy tak samo jak każde inne w ośrodku. Nie zamierzamy tworzyć w nim np. "izby pamięci" - wyjaśnił Korczak. Jednak poinformował, iż wielu organizatorów pobytu w Arłamowie, chcąc wyróżnić gości, na których im zależy, zabiega o "pokój Wałęsy".
53% Polaków nie skorzystałoby z sieci, przy wyborze wycieczki
Zobacz całość »Polacy wyjeżdżają zagranicę znacznie rzadziej niż Słowacy, Łotysze i Węgrzy, nie mówiąc o Niemcach - takie wnioski wynikają z badań OBOP. Przeciętny Polak jeździ też rzadziej niż jeszcze parę lat temu po kraju, a wolne weekendy spędza coraz częściej w centrach handlowych i na grillowaniu.
Dlaczego Polacy tak mało podróżują?
Zdaniem przedstawicieli Lufthansa City Center (LCC) Polacy tak rzadko decydują się na podróże m.in. ze względu na brak zaufania do biur podróży i internetu. Ciekawostką jest fakt, iż badania potwierdziły tą tezę - aż 53% badanych przez OBOP Polaków w grupie o znacznym udziale ludzi młodych i z wyższym wykształceniem nie skorzystałoby z sieci przy zakupie wycieczki. Ankietowani obawiali się nierzetelności touroperatorów. Zwrócili również uwagę na fakt, iż nie wiedzą jak wybierać ofertę tak, by podróżować bezpiecznie i tanio.
Lufthansa City Center będzie edukować turystów?
W odpowiedzi wyniki badań, Lufthansa City Center poinformowała na łamach Gazety Wyborczej, iż zaczyna akcję Akademia Podróży, podczas której eksperci będą udzielać porad na temat podróżowania.
Spotkania pt. Akademia Podróży będą odbywać się 19 i 20 maja w ramach Dni Otwartych Drzwi w biurach LCC w 16 miastach Polski.
Turyści będą mogli dowiedzieć się m.in.: o czym pamiętać wybierając się do konkretnego kraju, jak i kiedy wybrać najlepszą ofertę, jak kalkulować faktyczną cenę przelotu i jakie prawa przysługują klientom biur podróży.
10 czerwca stolicę Polski odwiedzą setki homoseksualistów z Niemiec!
Zobacz całość »Co najmniej kilkaset turystów z Niemiec przyjedzie do Warszawy na Warszawskie Dni Równości, które rozpoczną się 10 czerwca Parady Równości - czytamy w Gazecie Wyborczej.
Czerwcowa wizyta niemieckich gejów i lesbijek jest wynikiem publikacji informacji o problemach homoseksualistów w Polsce w najnowszym numerze berlińskiego informatora kulturalnego "Siegesńule" , skierowanego właśnie do tej grupy docelowej. Parada Równości jest tematem przewodnim najnowszego numeru magazynu. W Siegesńule można m.in. przeczytać, że polskim homoseksualistom za rządów Prawa i Sprawiedliwości wiedzie się kiepsko, bo "homoseksualizm jest dla PiS nienaturalny i zagraża cywilizacji". Magazyn wylicza również wyzwiska, jakimi prawicowe bojówki obrzucały marsze równości w Poznaniu i Krakowie.
Cała sprawa, opisana przez Siegesńule Niemców oburzyła na tyle, iż postanowili wspomóc warszawską Paradę Równości, przyjeżdżając do stolicy Polski. Niemcy już teraz zbierają pieniądze na przyjazd do Polski i organizują autokary. Chcą pokazać, że inne demokratyczne narody uważnie się przyglądają, jak nowy członek Unii Europejskiej przestrzega demokratycznych praw.
Na razie nie wiadomo, czy stołeczna Parada Równości będzie legalna, czy nie. Organizatorzy już zgłosili ją w ratuszu, ale nie dostali odpowiedzi miasta.
Wiadomo natomiast, iż Warszawskie Dni Równości rozpoczną się 10 czerwca Paradą, potem będzie afterparty z Jimmym Somerville'em i Michałem Wiśniewskim. Kilka dni potrwa również festiwal filmów gejowskich i lesbijskich.
Nadużycia w krakowskim PKSie!
Zobacz całość »Były dyrektor krakowskiego PKS spowodował, iż za używaną maszynę lakierniczą, o wartości 25 tys. zł, firma zapłaci dziesięć razy więcej. Obecnie sprawa nadużycia badana jest przez sekcję do walki z przestępczością gospodarczą komendy miejskiej policji - podała Gazeta Wyborcza.
W 2003 r. w biurze krakowskiego przewoźnika pojawiła się oferta kupna używanej kabiny lakierniczej firmy Saico Modular, wyprodukowanej w 1998 r. Sprzedawana maszyna znajdowała się w północnych Włoszech. Była do kupienia za 6 tys. euro.
Ponieważ PKS z Krakowa już wcześniej planował kupno takiej maszyny, to jego ówczesny dyrektor Marian H. oraz główny mechanik zajezdni wybrali się do Włoch, by obejrzeć maszynę. Z wyjazdy wrócili jednak z pustymi rękami, nie kupując maszyny.
Przez jakiś czas o kupnie kabiny lakierniczej nie mówiono. Jednak po kilku tygodniach dyrektor Marian H. zlecił swojemu znajomemu Andrzejowi W. dostarczenie dla PKS kabiny lakierniczej, koniecznie wyprodukowanej przez firmę Saico Modular w roku 1998. Dyrektor krakowskiego PKSu na podstawie umowy miał dać znajomemu 120 tys. zł za jej dostarczenie (zgodnie z umową Andrzejowi W. dostał na wywiązanie się z umowy kilka miesięcy i 100 tys. zł zaliczki).
Andrzej W. nie wywiązał się jednak z umowy, gdyż, kilka dni przed upływem terminu kontraktu dyrektor PKSu rozwiązał z nim umowę. Oczywiście Andrzej W. nie poniósł z tego powodu rozwiązania umowy żadnych konsekwencji, bo zerwanie kontraktu nastąpiło z winy PKS. Marian H., ówczesny dyrektor PKS zerwał umowę, ponieważ postanowił, iż wyposaży krakowską zajezdnię w kabinę lakierniczą, biorąc ją w leasing. W wyniku tej nieoczekiwanej zmiany decyzji przewoźnik stracił 27 tys. zł, które Andrzej W. zatrzymał jako rozliczenie między nim a PKS, w ramach rozwiązanej na wniosek PKS umowy.
Ale to nie koniec co najmniej podejrzanych działań Marian H.
Po zerwaniu umowy z Andrzejem W. dyrektor PKSu zwrócił się do firmy leasingowej z wyprodukowaną przez Saico Modular, oczywiście w roku 1998.
Spełnienie przez firmę leasingową tak precyzyjnego warunku mogło nastręczać sporo trudności. Ale natychmiast znalazł się ktoś, kto akurat miał dokładnie taką maszynę. Tym kimś był oczywiście... Andrzej W. Doszło do transakcji, a następnie PKS wziął kabinę w leasing.
To był już rok 2004. Zgodnie z umową leasingu krakowski przewoźnik w ciągu 5 lat ma zapłacić firmie leasingowej za użytkowanie maszyny ok. 250 tys. zł.
Oczywiście kwota ta wielokrotnie przekracza wartość maszyny. Nowe kabiny lakiernicze firmy Saico Modular to wydatek rzędu 18 a 40 tys. zł. Używana, z 1998 roku była warta znacznie mniej, niż 25 tys. zł.
Co na to przewoźnik?
Rok temu. Marian H. został odwołany przez ministra skarbu ze stanowiska dyrektora krakowskiego PKS (nie z powodów związanych z zakupem kabiny). Kierowanie spółką PKS przejął Tomasz Szanser.
- Jak to możliwe, żeby nikt z władz firmy nie zauważył podejrzanych perturbacji związanych z jej zakupem? - zapytała Gazeta Wyborcza nowego dyrektora.
- O takich decyzjach jak kupno maszyny lakierniczej dyrektor powinien poinformować radę nadzorczą. Nie zrobił tego, więc nikt nie zauważył wzrostu ceny - powiedział Tomasz Szanser. - Sprawa w ogóle nie wyszłaby na jaw, gdyby w papierach nie pojawiały się jako wymóg te same dane techniczne co w pierwotnej ofercie z Włoch. No i na dokładkę pan Andrzej W. jako dostawca maszyny dla firmy leasingowej - dodał nowy dyrektor.
Na razie nowa dyrekcja PKS w listopadzie 2005 r. złożyła w prokuraturze doniesienie o podejrzeniu działania na niekorzyść firmy przez poprzedniego dyrektora. Marian H., były dyrektor PKSu, który naraził firmę zakup maszyny w zawyżonej cenie uważa, iż zachowanie nowej dyrekcji PKS jest nieetyczne. Uważa, że cały zakup maszyny był zgodny z prawej i może się wytłumaczyć z każdej wydanej złotówki.
Rozwój komunikacji kolejowej między Litwą a Polską!
Zobacz całość »Przyspieszenie rozwoju komunikacji kolejowej Polski i Litwy, to główne zadanie powołanej w Wilnie, wspólnej strategicznej grupy ds. kolejowych. Przebywająca w Wilnie delegacja Ministerstwa Transportu i Budownictwa z ministrem Polaczkiem na czele, spotkała się z przedstawicielami Ministerstwa Komunikacji Litwy, w tym z ministrem Petrasem Czesną.
Minister Polaczek poinformował na konferencji prasowej, iż "głównym zadaniem powołanej grupy do spraw kolejowych będzie m.in. likwidacja istniejących barier w rozwoju komunikacji pasażerskiej i towarowej, zwiększenie przewozów towarowych między obu krajami i koordynacja prac Polski i Litwy w obszarze prawa międzynarodowego". Polaczek oświadczył także, że do 2007 roku zostanie zakończone studium realizacji projektu budowy linii kolejowej Rail Baltica, które pozwoli na rozpoczęcie budowy trasy łączącej Estonię, Łotwę i Litwę poprzez Polskę z Europą.
Podczas spotkania, podjęto decyzję o wznowieniu pasażerskiego połączenia kolejowego Warszawa-Wilno, które przed paru laty, zostało zawieszone przez stronę polską z powodu deficytu i małej liczby podróżnych. Ponadto postanowiono także, wskrzesić powołaną w 2002 r. polsko-litewską komisję ds. gospodarki morskiej. Jej głównym zadaniem będzie otwarcie stałej linii transportowej między portami w Kłajpedzie i Szczecinie oraz przygotowanie projektu umowy o współpracy w lotniczych i morskich akcjach ratunkowych.
Międzynarodowa konferencja naukowo-praktyczna w Zabrzu
Zobacz całość »W dniach od 15 do 16 września 2006 roku odbędzie się III Międzynarodowa konferencja naukowo-praktyczna "Dziedzictwo kultury przemysłowej jako szansa rozwoju turystyki europejskiej". Organizatorem konferencji jest Urząd Miejski w Zabrzu oraz Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa w Katowicach.
Program konferencji:
15.09.2006 (piątek)
10.00 Otwarcie konferencji - dr inż. Jerzy Gołubowicz - Prezydent Miasta Zabrze
10.15 Referat Inauguracyjny - Henryk Handszuh - Dyrektor Programu do Spraw Jakości i
Handlu Światowej Organizacji Turystyki
10.45-12.00 Obrady
12.00-12.30 Przerwa kawowa
12.30-14.00 Obrady
14.00-15.00 Przerwa obiadowa
15.00-16.30 Obrady
16.30-17.00 Dyskusja
20.00 Prezydent Miasta Zabrze zaprasza na tradycyjną śląską biesiadę górniczą (cechownia
byłej kopalni Mikulczyce - obecnie Zakład budowy, Renowacji i Naprawy Organów)
16.09.2006 (sobota)
9.30-11.00 Obrady
11.00-11.30 Przerwa kawowa
11.30-13.00 Obrady
13.15 Wyjazd autokarem do miasta Gliwice
Samorząd Miasta Gliwice zaprasza do udziału w Gliwickich Dniach
Dziedzictwa Kulturowego (zwiedzanie Radiostacji Gliwickiej oraz Muzeum Odlewnictwa)
17.00 Zakończenie konferencji
(obiad, rozdanie certyfikatów, przyjęcie dokumentu końcowego, powrót autokarem do
Zabrza)
Miejsce obrad: Politechnika Śląska, Wydział Organizacji i Zarządzania ul. Roosevelta 30, 41-800 Zabrze,
Budynek "D", sala 10 A
Wszystkie informacje oraz karta zgłoszeniowa znajdują się na stronie www.konferencja.zabrze.pl
Za sprawy organizacyjne odpowiedzialna jest pani Anna Urbanowicz Urząd Miejski w Zabrzu, Wydział Kultury, Sportu i Promocji Miasta, tel. (0 32) 373 35 19/520, e-mail: biuro@konferencja.zabrze.pl
EasyJet: Zmiany w rozkładzie lotów w dniu 28 maja
Zobacz całość »W związku z wizytą papieża w Krakowie, 28 maja między godziną 13:00, a 18:30 zostanie zamknięty ruch lotniczy z Międzynarodowego Portu Lotniczego Kraków Balice.
W tym czasie połączenia lotnicze easyJet będą realizowane według następującego rozkładu:
Loty 2333/2334 dnia 28.05.2006 na trasie Londyn Luton - Kraków- Londyn Luton będą realizowane do i z portu Katowice Pyrzowice.
Lot 2333 Londyn Luton - Katowice 12:10-14:35
Lot 2334 Katowice - Londyn Luton 15:00-17:30
Loty 4963/4964 dnia 28.05.2006 na trasie Dortmund - Kraków - Dortmund będą realizowane do i z portu Katowice Pyrzowice.
Lot 4963 Dortmund - Katowice, 16:05-17:45
Lot 4964 Katowice - Dortmund, 18:10-19:50
Pozostałe połączenia easyJet z/do Krakowa będą realizowane bez zmian. Jednak ze względu na ograniczenia ruchu w Porcie Kraków-Balice mogą wystąpić opóźnienia.
O zmianach w rozkładzie pasażerowie zostaną poinformowani przez biuro obsługi klienta easyJet.
EasyJet nie zapewnia swoim klientom transferu z lotniska w Balicach do lotniska w Pyrzowicach. Pasażerowie muszą tę podróż odbyć we własnym zakresie.
BlizejSlonca.pl reklamuje swoje portale tematyczne
Zobacz całość »Internetowe biuro podróży BlizejSlonca.pl postanowiło wdrożyć strategię przyciągania klienta poprzez tworzenie tematycznych serwisów internetowych. W tym celu uruchomiło 12 nowych portali tematycznych ukierunkowanych na poszczególne kraje i regiony - na Egipt, Tunezję, Turcję, Grecję, Hiszpanię, Dominikanę, Bułgarię, Włochy, Cypr, Majorkę, Kretę i Rodos.
BlizejSlonca.pl zdecydowało się na taki krok, gdyż wśród turystów w internecie coraz większym zainteresowaniem cieszą się portale profilowane, nastawione na konkretny kraj i odpowiednio do niego dobrane oferty.
Zdaniem biura, dodatkowym atutem takich portali jest znacznie uważniejsze spenetrowanie propozycji ukierunkowanych na dany kraj, łatwiejszy i szybszy dostęp do promocji, jak również o wiele dokładniejsze potraktowanie wszelkich informacji dodatkowych dotyczących danego kraju i regionu.
Wyciągając wnioski i badając preferencje klientów portal turystyczny BlizejSlonca.pl uruchomił 12 nowych stron, na których można kupić wycieczki do poszczególnych krajów i regionów:
- Egipt - www.egipt-lastminute.pl
- Tunezja - www.tunezja-lastminute.pl
- Turcja - www.turcja-lastminute.pl
- Grecja - www.grecja-lastminute.pl
- Hiszpania - www.hiszpania-lastminute.pl
- Dominikana - www.dominikana-lastminute.pl
- Bułgaria - www.bulgaria-lastminute.pl
- Włochy - www.wlochy-lastminute.pl
- Cypr - www.cypr-lastminute.pl
- Majorka - www.majorka-lastminute.pl
- Kreta - www.kreta-lastminute.pl
- Rodos - www.rodos-lastminute.pl
Jak zapewnia biuro, na wszystkich portalach można znaleźć szczegółowo przygotowane informacje na temat danego kraju i regionu, sumiennie i szczegółowo wybrane najatrakcyjniejsze oferty ponad 120 organizatorów skierowane do danego kraju, ze szczególnym uwzględnieniem najpopularniejszych w internecie ofert last minute, jak również wiele dodatkowych cennych informacji.
BlizejSlonca.pl oświadczyło również, iż uruchamiając 12 turystycznych portali profilowanych nie zamyka listy propozycji przygotowanych na ten sezon.
::: 2006-05-16 :::
Fatalny dojazd na lotnisko w Poznaniu
Zobacz całość »Liczba pasażerów odprawianych na poznańskim lotnisku rośnie w zadziwiająco szybkim tempie, jednak bez odpowiedniej komunikacji, Ławica nie będzie w stanie konkurować z innymi portami lotniczymi w karaju.
W ubiegłym roku Ławica odprawiła 400 tys. pasażerów, a w obecnym, spodziewa się aż 700 tys. Większa liczba podróżnych, przyczyni się na pewno do wzrostu liczby połączeń, dzięki którym Poznań, mógłby zaistnieć na mapie lotniczej Europy. Jeśli jednak lotnisko nie będzie odpowiednio skomunikowane, to ten szybki rozwój portu, może zostać wkrótce zahamowany!
Na lotnisko, prowadzi wyłącznie jedna wąska droga wąska, która jest ciągle zakorkowana. - Samolot z Warszawy leci 45 minut, a zdarza się, że drugie 45 minut trzeba się przebijać taksówką do centrum Poznania - oznajmił Krzysztof Pawłowski, prezes Portu Lotniczego Ławica. - Dojazd na lotnisko jest coraz gorszy, szczególnie odkąd otwarto centrum handlowe King Cross. Zdarzało się już, że przez korki na Bukowskiej pasażerowie nie zdążyli na samolot - poinformował Pawłowski.
MPK ma zamiar uruchomić nowy pośpieszny autobus (tzw. linię "L" z dworca PKP na Ławicę), który zatrzymywałby się tylko na dwóch przystankach i miałby jechać 22 minuty. Jednak w godzinach szczytu na ul. Bukowskiej, wszystkie rozkłady się nie sprawdzają. Najlepszym rozwiązaniem dla Ławicy byłaby sprawna komunikacja szynowa. Czy zatem Poznań pójdzie w ślad za Balicami, Wrocławiem i wykorzysta szynobusy, stanowiące niezależną od ruchu samochodowego komunikację? Pojawiły się już plany związane z przedłużeniem trasy tramwajowej. - Wystarczyłaby jedna nitka pod terminal - wyjaśnił prezes portu.
Nie zapominajmy, że gdy Polska wygra prawo organizacji Mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 r., to mecze będą odbywać się także. w Poznaniu. Oczywiste zatem jest, że miasto potrzebuje sensownych rozwiązań komunikacyjnych, usprawniających połączenia z lotniskiem.
Bolek i Lolek zachęcają niemieckich turystów do przyjazdu do Warszawy na Paradę Równości
Zobacz całość »Znane wszystkim Polakom postacie Bolka i Lolka zachęcają obecnie niemieckich turystów do odwiedzenia Parady Równości w Warszawie. Postacie są wykorzystywane zarówno przez niemiecki magazyn dla homoseksualistów "Siegessaeule", jak i przez niemieckie biuro turystyczne Anders Reisen, które reklamuje wyjazdy na Dni Równości do Warszawy.
Ciekawostką jest fakt, iż na stronie internetowej czasopisma (www.siegessaeule.de) Bolek w reklamach został nieco zniekształcony i zamieniony w kobietę.
Już niedługo autokary Anders Reisen wjadą do Polski oklejone plakatami z Bolkiem i Lolkiem, którzy staną się symbolem uczestnictwa w Paradzie Równości.
Polacy nie ufają biurom turystycznym!
Zobacz całość »Polacy nie ufają biurom turystycznym, a na wycieczki zagraniczne przeznaczają trzy razy mniej pieniędzy niż Węgrzy czy Estończycy i aż osiem razy mniej niż Niemcy - to wyniki ostatnio upublicznionego badania TNS OBOP przeprowadzonych na zlecenie Lufthansa City Center Grupa Polska.
Zgodnie z OPOBem, Polacy wydają na wyjazdy zagraniczne istotnie mniej niż mieszkańcy większości krajów Europy Środkowo-Wschodniej, którzy mają podobne dochodu. I tak: wydatki Węgrów na turystykę wyjazdową są 3 razy wyższe niż Polaków, Czechów zaś ponad 2 razy wyższe.
Chaos informacyjny obniża popyt na wycieczki
Ciekawostką jest fakt, iż 33% Polaków uważa, że główną przyczyną nie kupowania wycieczek zagranicznych jest niewystarczający zasób informacji na temat podróżowania. Turyści nie wiedzą jak spośród wielu ofert wybrać tą pasującą do upodobań, bezpieczną i w atrakcyjnej cenie. Badania wykazały, iż prawie połowa osób z wyższym wykształceniem deklaruje, że ma takie trudności. Zgodnie z wynikami badań tylko 11% Polaków nie ma problemu z wyborem optymalnej wycieczki spośród bogactwa ofert turystycznych dostępnych na rynku. Dotyczy to również osób z wyższym wykształceniem, kierowników i specjalistów oraz mieszkańców dużych miast, którzy często nie wiedzą w jaki sposób wybrać wycieczkę, tak by w rzeczywistości spełniała ich oczekiwania, na co zwracać uwagę podpisując umowę z organizatorem oraz gdzie się zgłosić i jak wyegzekwować zadośćuczynienie, jeśli biuro nie wywiązało się z podjętych zobowiązań.
Dodatkowo, Polacy obawiają się Internetu, jako narzędzia ułatwiającego wybór oferty turystycznej. Tylko 6% badanych oświadczyło, iż zdecydowałoby się na zakup wycieczki lub biletu lotniczego on-line.
Internet do szukania, tradycyjne biura do kupowania
Badania zrealizowane przez OBOP na zlecenie Lufthansa City Center Grupa Polska wykazały również, iż Polacy często szukają ofert turystycznych w Internecie, a przychodzą je kupić w tradycyjnej placówce, po zasięgnięciu rady konsultantów. - Z naszych badań wynika, że aż 53% Polaków obawia się, że kupując wyjazd zagraniczny bądź przelot przez Internet będzie miało do czynienia z fałszywym biurem podróży. Co ciekawe najbardziej nieufni są najmłodsi Polacy. Aż 66% osób w wieku 15-19 lat, czyli tych najbardziej obeznanych z Internetem, nie kupiłoby wycieczki. - mówi Marian Szypuła z Lufthansa City Center Grupa Polska.
Polacy cenią kontakt bezpośredni
Zagraniczny wyjazd wakacyjny to dla Polaków kwestia bardzo istotna. Dlatego większość z naszych rodaków woli dopilnować wszystkich formalności osobiście. W efekcie czego, aż 87% badanych stwierdziło, że najchętniej kupiłoby wycieczkę w biurze podróży.
Na komfort kupowania nie wpływa również znacząco rozmowa telefoniczna. Dopiero spotkanie "twarzą w twarz" z konsultantem daje Polakom dostateczny komfort. Aż jedna piąta badanych Polaków nie zdecydowałoby się na kupno wycieczki bądź biletu lotniczego przez Internet właśnie w obawie, przed brakiem ewentualnej pomocy ze strony biura w przypadku nieprzewidzianych kłopotów.
Po Paryżu szlakiem Kodu Leonarda da Vinci
Zobacz całość »Od niedawna Paryż można zwiedzać również śladami bohaterów powieści i filmu "Kod Leonarda da Vinci" . Jedno z francuskich biur turystycznych wydało specjalny przewodnik dla fanów historycznych zagadek.
W przewodniku jest plan miasta z oznaczonymi miejscami, w których rozgrywała się akcja "Kodu Leonarda da Vinci". Zaznaczone zostały ulice, po których poruszali się jego bohaterowie - od hotelu Ritz, w którym mieszkał Robert Langdon, poprzez Tuilerie i Luwr, aż po kościół Saint Sulpice. Przy każdym z opisanych miejsc przewodnik informuje, jaką rolę odegrało ono w słynnym bestsellerze.
Poza informacji związanymi z fabułą książki "Kod Leonarda da Vinci", w przewodniku można znaleźć także ogólne informacje, nie związane z tajemnicą powieści Dana Browna. Można na przykład przeczytać, iż w kościele Saint Sulpice odbyły się nabożeństwa żałobne po śmierci Victora Hugo i... Marcello Mastroianniego, który mieszkał i zmarł tuż obok tego kościoła.
Zgodnie z przewodnikiem, zwiedzanie Paryża śladami bohaterów powieści nie powinno zająć turystom dłużej niż jeden dzień.
Masz biuro, nie masz klientów? Teraz możesz ich kupić..
Zobacz całość »Na rynku konsumenckich baz danych pojawił się nowy produkt, który może zainteresować działające na polskim rynku biura podróży - baza danych osób firmy Acxiom, dedykowana właśnie dla tego sektora turystyki.
Baza, przygotowana przez firmę Acxiom Polska to informacji o polskich konsumentach, którzy które na urlop opuszczają swoje domowe pielesze. To dane wyselekcjonowanych 64 tysięcy osób, które wypoczywają poza domem, a dodatkowo spośród tej liczby firma wyodrębniła 20,5 tys. respondentów wyjeżdżających regularnie na wypoczynek do innych krajów.
Produkt ten może pomóc tym biurom, które mają wąskie grono stałych klientów, lub tym, które istnieją na rynku krótko i nie miały szans zebrać grupy "stałych klientów". Niestety, za informacje o potencjalnych klientach trzeba sporo zapłacić - dla całej bazy cena jednostkowa pojedynczego rekordu wynosi 3 zł (co daje 192 tys. za bazę ok. 64 tys. klientów).
W przypadku zakupu fragmentu bazy (np. jednego województwa lub jednego miasta), cena ustalana jest indywidualnie, w zależności od wielkości bazy i liczby kryteriów selekcji.
Biura mogą wykorzystać kupione dane do celów marketingowych, firma Acxiom Polska zapewnia, iż wszystkie osoby zawarte w bazie wyraziły zgodę na komunikację marketingową. Trzeba jednak uważać, nie zawsze bowiem przyzwolenie na wykorzystanie danych w celach marketingowych jest równoważna ze zgodą na otrzymywanie ofert marketingowych. Dlatego użycie wybranych danych w konkretnej akcji marketingowej polecamy wstępnie skonsultować z prawnikiem.
Co zawiera baza podróżujących Polaków firmy Axciom?
Baza "potencjalnych klientów biur turystycznych" oferowana przez Acxiom Polska zawiera informacje o osobach często podróżujących, głównie osób młodych, które stanowią największą i najbardziej aktywną grupę turystów wg Acxiom. Osoby te są najczęściej w wieku 30-39 lat (zgodnie z bazą jest to prawie 30% podróżujących po Europie i świecie). Drugą grupą o znacznym udziale wśród osób podróżujących są osoby po 60-tce (26% spędzających wakacje poza domem).
Na urlop uciekają głównie mieszczuchy - 64% wyselekcjonowanych osób mieszka w miastach o liczbie mieszkańców przekraczającej 100 tysięcy oraz tzw. "białe kołnierzyki" - 45,5 % stanowią osoby na stanowiskach: specjaliści, prywatni przedsiębiorcy, kierownicy, dyrektorzy, managerowie oraz osoby uprawiające wolne zawody.
Potencjalni klienci biur podróży to osoby o wyższych niż statystycznego Polaka zarobkach i lepszym uposażeniu materialnym. Znacznie częściej niż przeciętnie są posiadaczami ekskluzywnego sprzętu rtv/agd typu: pralkosuszarka, zmywarka, kino domowe, aparaty cyfrowe, dwa -trzy razy częściej inwestują w lokaty, akcje czy jednostki funduszy a ich rachunki za telefon stacjonarny i komórkowy mieszczą się zwykle w górnych przedziałach (45% z osób często podróżujących płaci za telefon komórkowy więcej niż 100 zł miesięcznie).
Zgodnie z danymi w bazie szczególnie chętnie wakacje poza domem spędzają gospodarstwa dwuosobowe (53% wszystkich konsumentów-turystów) oraz rodziny trzy-czteroosobowe (41%). Wśród najczęściej deklarowanych przez nich zainteresowań znajdują się oczywiście podróże (ponad 38% wskazań), ale także sport (62%) oraz kultura (35%).
Ciekawostką wynikającą z danych Acxiom, jest fakt, iż wyjeżdżający poza granice naszego kraju jako środek transportu preferują samochód (45% wskazań), samolot jest dopiero na drugim miejscy (30%), a aż 24% decyduje się na autokar.
Najwięcej podróżników wg powyższej bazy znajduje się w województwach: mazowieckim, pomorskim i śląskim.
Acxiom Polska nie po raz pierwszy przygotowuje tematyczne bazy klientów, tworzone pod kątem konkretnych branż i grup docelowych. W swoim portfolio Acxiom posiada min. bazy dedykowane takie jak: Yuppies, Miejsce w garażu, Ubezpieczenia, Srebrni i Złoci, Studenci, Powrót do szkoły - rodziny z dziećmi oraz Klienci sieci handlowych.
Firmy zainteresowane gotowymi bazami konsumentów-podróżników mogą dowiedzieć się więcej na stronie www firmy (www.acxiom.com), lub bezpośrednio u Agnieszki Szwaj (tel. 022 606 11 27), zajmującej się dystrybucją tej bazy.
Nocne zwiedzanie Muzeum Śląskiego
Zobacz całość »W sobotę, 20 maja Muzeum Śląskie będzie brało udział w międzynarodowym przedsięwzięciu "Noc w muzeach". Chętni będą mogli zwiedzać obiekt od godziny 19.30 do 01.00. W tym roku atrakcje przygotowano pod hasłem Muzeum od kuchni.
Pomysłodawcą przedsięwzięcia "Noc w muzeach" jest Dyrekcja Muzeów Francuskich. W sobotę, 20 maja wybrane muzea z całej Europy będą bezpłatnie przyjmować zwiedzających.
Tegoroczna data imprezy zbiega się z Międzynarodowym Dniem Muzeów, który obchodzony jest 18 maja oraz sześćdziesiątą rocznicą powstania ICOM (International Council of Museums). Dlatego też w tym roku "Noc w muzeach" będzie zorganizowana pod hasłem Muzeum od kuchni. W ten sposób organizatorzy chcą przybliżyć zwiedzającym specyfikę obiektu, jego misję i zasady funkcjonowania, a także zapoznać gości z kulisami pracy muzealników i pokazać w jaki sposób tworzy się wystawy.
Muzeum Śląskie specjalnie przygotowało na ten wieczór kilka atrakcji. Oprócz zwiedzania bieżących wystaw odbędą się wernisaże dwóch nowych ekspozycji. Pierwsza z nich zatytułowana jest Odniesienia i prezentuje kilkadziesiąt makrofotografii autorstwa Elżbiety Dzikowskiej, na których ukazane są fragmenty różnorodnych płaszczyzn - w większości kory i przekrojów drzew, a także kamieni, piasku i lustra wody. Początek spotkania z autorką przewidziany jest na godzinę 20.00.
Druga z wystaw prezentuje kolekcję malarstwa Barbary Frankiewicz i Agnieszki Opali. Spotkanie z artystkami rozpocznie się o godzinie 21.00.
Muzeum Śląskie zaprasza również na następujące spotkania:
Godzina 20.00 - O historii i przyszłości Muzeum Śląskiego
Godzina 21.00 - O tym, jak powstaje wystawa etnograficzna
Godzina 22.00 - O tajnikach konserwacji dzieł sztuki
Specjalnie z okazji "Nocy w muzeum" zostanie udostępniona do zwiedzania Pracownia Konserwacji Dzieł Sztuki. Kolejną atrakcją będzie spotkanie z malarką na szkle Rozalią Szypułową i rzeźbiarzem Józefem Szypułą, które odbędzie się między 19.30, a 24.00. Artyści będą prezentować swoje umiejętności warsztatowe oraz opowiadać o pracy twórczej. Natomiast zwiedzający będą mogli spróbować malowania na szkle.
Imprezę zakończy koncert Silesia Pneumachina w wykonaniu Bogdana Mizerskiego (kontrabas, elektronika), który rozpocznie się o godzinie 23.00 w sali imprezowej Muzeum.
20 maja KZK GOP uruchomi specjalną Linię Muzealną, aby umożliwić zwiedzającym swobodne przemieszczanie się pomiędzy katowickimi muzeami. Autobus będzie kursował od godziny 21.00 do 24.00 z siedziby Muzeum Śląskiego przy al. W. Korfantego 3, do Centrum Scenografii Polskiej przy Placu Sejmu Śląskiego 2 oraz Muzeum Historii Katowic przy ul. Szafranka 9.
Udział w imprezie jest bezpłatny.
Więcej informacji na temat przedsięwzięcia "Noc w muzeach" znajduje się na stronie www.nuitdesmusees.culture.fr
Anousheh Ansari - pierwszą turystką w kosmosie?
Zobacz całość »Pierwszą "kosmiczną turystką" zostanie prawdopodobnie urodzona w Iranie, Anousheh Ansari. Ansari jest założycielką firmy Telecom Technologies i fundatorką Ansari X Prize.
Aleksiej Krasnow, szef rosyjskich kosmicznych projektów załogowych poinformował, że podpisano wstępne porozumienie w tej sprawie.
Turystyczny lot Ansari planowany jest na wiosnę 2007 roku. Jednak termin nie jest pewny, gdyż w kolejce czeka również współzałożyciel Microsoftu, Charles Simonyi, który na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) miałby udać się też wiosną.
Obecnie do lotu przygotowuje się 34-letni japoński biznesmen, Daisuke Enomoto, który na ISS poleci we wrześniu tego roku. Podobnie jak jego poprzednicy spędzi na Stacji około tygodnia.
Posiadająca obywatelstwo USA Anousheh Ansari wraz z mężem i szwagrem założyła firmę telekomunikacyjną Telecom Technologies. Byli też sponsorem nagrody X Prize w wysokości 10 mln dolarów, przeznaczonej dla zespołu, który wykorzystując wyłącznie fundusze prywatne skonstruuje statek kosmiczny zdolny do wzniesienia się ponad atmosferę ziemską i powtórzy swój wyczyn w ciągu dwóch tygodni.
W ostatnim czasie rodzina Ansari otworzyła w Teksasie firmę Prodea. Jej zadaniem jest zbudowanie statku kosmicznego dla celów turystycznych, zdolnego wznosić się ponad atmosferę ziemską. Planuje się, że będzie startować z Singapuru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Prodea współpracuje przy tym projekcie z firmą Space Adventures, która zajmuje się organizacją komercyjnych lotów na ISS.
Do tej pory kosmicznymi turystami byli Dennis Tito z USA (2001 rok), Mark Shuttleworth z RPA (2002 rok) i Gregory Olsen z USA (2005 rok). Każdy z nich musiał zapłacić po 20 mln dolarów.
Firma Space Adventures zapowiedziała, że będzie także organizować komercyjne loty wokół Księżyca. Bilet ma kosztować 100 mln dolarów.
Będzie nowy wyciąg narciarski z Wierochomli do Muszyny?
Zobacz całość »Według zapowiedzi inwestorów jeszcze w tym roku powstanie nowa kolejka i wyciąg narciarski, który połączy Wierochomlę Małą z Muszyną. Budowę popierają władze samorządowe, dyrekcja Popradzkiego Parku Krajobrazowego również ją akceptuje, jednak ekolodzy ten pomysł oceniają bardzo surowo.
Projekt obejmuje czteroosobową kolejkę krzesełkową z wyciągiem orczykowym i stacją przesiadkową. Nowa instalacja ze sztucznie śnieżoną i oświetloną nartostradą (2,7 km długości) pobiegnie ze szczytu Jaworzynki drugą stroną grani, która oddziela Wierchomlę od muszyńskiego Szczawnika. Aby jednak uruchomić nowe trasy trzeba najpierw wyciąć rosnące tam drzewa czyli około 1,5 hektara lasu w Popradzkim Parku Krajobrazowym. Nie pomogły tłumaczenia, że jest to sztucznie dosadzany w latach pięćdziesiątych las, ekolodzy biją na alarm!
Zleconej przez inwestora ekspertyzie nie wierzą, bo według nich nie można mówić o braku negatywnego wpływu na przyrodę skoro ma tam ruszyć wycinka, mają być prowadzone prace przy budowie kolejki po czym rozpocznie się tam ruch narciarski. Kolejnym atutem ekologów w tej batalii jest fakt, że Beskid Sądecki należy do Europejskiej Sieci Ekologicznej "Natura 2000" wszelkie zmiany na tym terenie ciągną za sobą kary od Komisji Europejskiej. Ekolodzy już zapowiedzieli protesty na etapie wydania pozwoleń na budowę. To jednak nie przeszkadza władzom samorządowym z Muszyny który, przyjął nowy plan zagospodarowania przestrzennego, w którym tereny w Szczawniku przeznaczył pod narciarstwo. Władze uzdrowiskowej gminy zgodziły się też za symboliczną cenę wydzierżawić kilkanaście hektarów oraz obiecały wybudować parking pod dolną stacją kolejki i przedłużyć tam miejską komunikację.
Pobudki tych kroków ze strony władz są wręcz oczywiste - chodzi tu o przyciągnięcie jak największej liczby turystów, których z roku na rok jest tu coraz mniej.
W ten sposób stacja Wierchomla będzie jednym z największych ośrodków sportów zimowych w kraju - z 15 km tras narciarskich, 10 wyciągami i kolejkami o przepustowości ponad 8 tys. osób na godzinę.
Pszczoły będą wykrywać terrorystów?
Zobacz całość »Na lotniskach Wielkiej Brytanii mają pojawić się nowi specjaliści do wykrywania materiałów wybuchowych - latający szwadron specjalnie wyszkolonych pszczół! Niewiarygodne - ale potwierdzone naukowo!
Przez pięć lat naukowcy brytyjscy prowadzili pracy nad specjalnym urządzeniem pozwalającym wykorzystać pszczoły do walki z terroryzmem. Cały proces możliwy jest dzięki bardzo mocnemu zmysłowi węchu u tych owadów. W urządzeniu wielkości pudełka po butach umieszczone są trzy wytresowane pszczoły, którym powietrza dostarcza wmontowany wentylator, a umieszczona w środku kamera rejestruje zachowanie pszczół. Pszczoły reagują na najmniejszy choćby ślad ładunku wybuchowego.
Według naukowców prowadzących badania owady są wyjątkowo skuteczne.
Ruszyła letnia promocja Tunezji
Zobacz całość »Tunezyjski Urząd d/s Turystyki zlecił agencji reklamowej BrandStorm ICOM, aby zajęła się wiosenną kampanię reklamową. Zasadniczym celem reklamy kraju, jest ukazanie Tunezji jako najlepszego miejsca wakacyjnego wypoczynku.
Tunezja zachęca do pobytu oferując turystom: hotele o wysokim standardzie, ciepłe morze i piękne plaże oraz gry na polach golfowych, zwiedzanie zabytków kultury śródziemnomorskiej, czy eskapady na Saharę.
Majstersztyk reklamowy zawiera charakterystyczne elementy architektury tunezyjskiej oraz ukazuje gro różnorodnych możliwości spędzenia wolnego czasu. Pół-otwarte luki na początku i końcu kreacji, symbolizują nieskończoną ilość atrakcji.
Autorem projektu reklamowego jest Robert Kiesznowski, zaś nowe hasło jest dziełem Pawła Binkowskiego i Roberta Kiesznowskiego. Tomasz Kuzniak, to osoba odpowiedzialna za kontakt z klientem, a planowanie i zakup mediów był w gestii domu mediowego Star Media, który od wielu lat współpracuje z BrandStorm. Niestety ze względu na umowę z klientem, rozmiaru budżetu nie zdradzono!
Będą czartery z Łodzi do Tunezji i Egiptu
Zobacz całość »W okresie wakacji na urlop do Tunezji i Egiptu będzie można bezpośrednio polecieć z Łodzi - prewoźnicy uruchomili połączenia czarterowe z tego miasta. Dodatkowo, władze lotniska wprowadziły specjalną ofertę na usługi dodatkowe dla turystów, którzy skorzystają z letnich połączeń. Po okazaniu "umowy zgłoszenia w imprezie" turyści otrzymają 50% zniżkaę na opłaty parkingowe oraz zniżki na posiłki w restauracji na lotnisku.
Czartery do Egiptu (Hurghada- w środy od 21.06.2006 do 25.10.2006) będą przewozić klientów biura podróży Alfa Star, natomiast do Tunezji polecą z Łodzi klienci Triady, Rainbowtours (Tunis - co dwa tygodnie we wtorki od 13.06.2006 do 03.10.2006) i Oasis Tours (Monastir- w czwartki od 15.06.2006 do 26.10.2006).
W związku ze zwiększeniem ruchu na lotnisku ma zostać powiększony parking o dodatkowych 20 miejsc parkingowych.
Samorządy zadbają o Górnośląskie Koleje Wąskotorowe!
Zobacz całość »Jeszcze przed sezonem turystycznym Górnośląskich Kolei Wąskotorowych (GKW) trzy śląskie gminy, przez które przebiega trasa kolejki zadeklarowały, że wspólnie będą zajmować się odnową ponad 150-letniej wąskotorówki.
Do podpisania porozumienia doszło w czwartek, 11 maja. Jacek Wicherski, rzecznik bytomskiego magistratu poinformował - Przedstawiciele samorządów Bytomia, Tarnowskich Gór i Miasteczka Śląskiego podpisali w wąskotorowej salonce z 1912 roku porozumienie, które pozwoli im między innymi wspólnie ubiegać się o dofinansowanie rewitalizacji zabytkowej kolejki z funduszy europejskich.
Wicherski dodał - Jeśli będziemy się o to starać w trzy gminy, będzie nam łatwiej, a i możemy teraz podzielić się zadaniami. Projekt rewitalizacji na terenie Bytomia jest już opracowany. To szansa, by w ciągu najbliższych lat ta najstarsza w Polsce i cały czas funkcjonująca kolejka wąskotorowa stała się jeszcze większą atrakcję turystyczną regionu.
Rzecznik podkreślił również, że kolejka działa głównie dzięki Stowarzyszeniu GKW, które od czterech lat jest operatorem kolejki. W piątek, 19 maja grupa pracujących społecznie przy kolejce pasjonatów odbierze nagrodę Pro Publico Bono, wyróżniającą ich za dotychczasową pracę przy utrzymaniu między innymi 21-kilometrowej turystycznej trasy wąskotorówki.
Michał Petrycki ze Stowarzyszenia GKW zaznaczył - To uhonorowanie naszej działalności. Naszą pracę wykonujemy bezinteresownie, w zaledwie kilka osób. Wszystkie remonty, sprawy bieżące, pilnowanie rozkradanych torów i obiektów - od czterech lat dbamy o to przy pomocy własnych rąk.
W sobotę, 20 maja i niedzielę, 21 maja odbędą się "Dni Kolejki", które zapoczątkują kolejny sezon turystyczny GKW. Dla zwiedzających zostanie udostępniona zabytkowa parowozownia w Bytomiu-Karbiu, która jest siedzibą Stowarzyszenia. Na miejsce kolejowego pikniku z centrum Bytomia będzie jeździć specjalny skład. Atrakcją będą również kursy prowadzenia i obsługi lokomotywy oraz drezyny ręcznej.
Górnośląskie Koleje Wąskotorowe od połowy XIX wieku były znaczącym elementem systemu transportowego w okręgu przemysłowym. Setki kilometrów torów łączyły większość kopalń, hut, fabryk i elektrowni, służąc lokalnemu transportowi ładunków masowych i półfabrykatów.
Jednak pod koniec ubiegłego wieku zarządzające GKW Polskie Koleje Państwowe utraciły wąskotorowych kontrahentów i zlikwidowały znaczną część sieci. Natomiast w 2002 roku rolę głównego właściciela GKW przejął samorząd Bytomia, a operatorem linii Bytom-Miasteczko Śląskie zostało Stowarzyszenie Górnośląskich Kolei Wąskotorowych.
W sezonie letnim pociągi kursują regularną linią turystyczną z Bytomia, przez Tarnowskie Góry do Miasteczka Śląskiego. Trasa wąskotorówki łączy centra miast z miejscami atrakcyjnymi pod względem turystycznym i rekreacyjnym takimi jak: Sportowa Dolina w Bytomiu-Suchej Górze, Zabytkowa Kopalnia Rud Srebronośnych w Tarnowskich Górach i zalew Chechło- Nakło w Miasteczku Śląskim.
Wszystko o paszporcie
Zobacz całość »Nowy paszport zmienił swe oblicze. Ma teraz bordową oprawę, zmienił się także blankiet. Stare dokumenty są ważne do czasu, na jaki zostały wydane.
Kto wydaje paszport?
Paszport wydaje, unieważnia, bądź dokonuje w nim zmian - wojewoda właściwy ze względu na miejsce stałego zameldowania petenta ubiegającego się o ten dokument. Natomiast za granicą kwestia ta należy do konsula. Paszport, który jest ważny na 10 lat, wydawany jest na jedną osobę. Mogą być do niego wpisane dzieci do lat szesnastu, podróżujące pod opieką posiadacza paszportu. Pomimo utraty ważności, dokument ten upoważnia każdego obywatela Polski, do powrotu do kraju. Paszporty tymczasowe, które umożliwiają, powrót do kraju obywatelom polskim, przebywającym czasowo za granicą, którzy nie mają paszportu polskiego - wydaje konsul.
Od jakichkolwiek decyzji w sprawach paszportów, można się odwoływać do ministra spraw wewnętrznych i administracji.
Jakie dokumenty są wymagane, aby uzyskać paszport?
Bez względu na to czy podanie o paszport będziemy składać osobiście, za pośrednictwem poczty, osoby trzeciej, bądź za pomocą przedsiębiorcy świadczącego usługi turystyczne, z którym właściwy wojewoda zawarł porozumienie w tej sprawie, najpierw powinno się wypełnić podanie-kwestionariusz, który jest dostępny w wyznaczonych przez urzędy wojewódzkie punktach. Jeśli wniosek wysyła się pocztą, należy dołączyć dowód opłaty paszportowej. Do czytelnie wypełnionego i podpisanego podania (podpis musi się zmieścić w ramce) należy załączyć:
- dwie aktualne, wyraźne fotografie o wymiarach 5 cm x 4 cm, z wizerunkiem bez nakrycia głowy i okularów z ciemnymi szkłami, w pozycji z lewego półprofilu i z widocznym lewym uchem, z zachowaniem równomiernego oświetlenia twarzy. Na odwrocie fotografii należy czytelnie wpisać imię i nazwisko (trzeba wpisać te dane delikatnie, żeby nie były widoczne na samej fotografii). Najlepiej powiedzieć fotografowi, że zdjęcie ma być do paszportu;
- znaczek opłaty skarbowej w wysokości 5 zł naklejony w wyraźnie przeznaczonym do tego miejscu;
- odpis skrócony lub zupełny aktu urodzenia, gdy paszport ma być wydany po raz pierwszy, jeżeli nie jest możliwe ustalenie tożsamości na podstawie innych dokumentów;
- kserokopię dowodu osobistego;
- dowód uiszczenia opłaty paszportowej na konto odpowiedniego urzędu wojewódzkiego.
Jeśli podanie o wydanie nowego paszportu zostało złożone za pośrednictwem poczty, dotychczas posiadany można złożyć przy odbiorze dokumentu. Po anulowaniu organ paszportowy odda go.
Paszport odbiera się osobiście w organie paszportowym lub też w innych miejscach wyznaczonych przez ten organ.
Ile kosztuje paszport?
Opłata podstawowa za wydanie paszportu wynosi: 100 zł. Zniżki 50% przysługują:
- emerytom, rencistom, osobom niepełnosprawnym w rozumieniu ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych, a także małżonkom tych osób, pozostającym na ich wyłącznym utrzymaniu,
- osobom przebywającym w domach pomocy społecznej lub w zakładach opiekuńczych albo korzystającym z pomocy społecznej w formie zasiłków stałych,
- kombatantom i innym osobom, do których stosuje się przepisy ustawy z 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji z okresu powojennego,
- uczącej się młodzieży i studentom.
Za wydanie paszportu, który umożliwia wielokrotne wyjazdy za granicę osobom małoletnim (w dniu złożenia podania nie mają ukończonych 16 lat), pobiera się opłatę paszportową w wysokości 30 zł.
Natomiast nie pobiera się opłaty paszportowej od osób:
- które w dniu złożenia podania o wydanie paszportu mają ukończone 70 lat,
- przebywających w domach pomocy społecznej lub w zakładach opiekuńczych albo korzystających z pomocy społecznej w formie zasiłków stałych, jeżeli ich wyjazd za granicę następuje w celu długotrwałego leczenia lub w związku z koniecznością poddania się operacji,
- od żołnierzy niezawodowych wyznaczonych do pełnienia służby poza granicami państwa.
Polacy to marni kelnerzy!
Zobacz całość »Znany kontrowersyjny brytyjski kucharz-gwiazdor, Worrall Thompson, stwierdził, iż imigranci z nowych krajów UE, zwłaszcza Polacy, licznie pracujący w hotelach i restauracjach, reprezentują niski poziom usług.
- Jeśli chodzi o wybór kuchni i potraw, to Anglicy mogą chodzić z wysoko podniesioną głową, ale obsługa klientów jest opłakana. Wielu pracowników z Europy Wschodniej i innych krajów przyjeżdża do pracy w restauracjach nie znając angielskiego na wymaganym poziomie i bez kwalifikacji - oznajmił Thompson.
Thompson, uważa, że należy odebrać kelnerom ustawową stawkę minimum, aby poziom ich zarobków zależał od napiwków, co wymusiłoby na nich większą dbałość o poziom usług. Posiadacz dwóch restauracji oraz właściciel i prezenter programu kulinarnego, wypowiadał się dla magazynu "Square Deal". Uwagi Thompsona spotkały się z kontrofensywą z wielu stron.
Gwiazdor, został już oskarżony przez centralę związkową TUC, która publicznie ogłosiła, że jeśli chce zniesienia ustawowej, godzinowej płacy minimum, bądź jeśli sądzi, że jest ona zbyt wysoka, to niech sam zatrudni się jako kelner i spróbuje z niej utrzymać. Rzeczniczka Zjednoczenia Polskiego - największej organizacji polonijnej na Wyspach Brytysjkich - oświadczyła, iż - W angielskich restauracjach czasem trzeba się bardzo wysilać, by zrozumieć, co mówi rodzimy personel anglojęzyczny - Ambasada Łotwy, natomiast zdumiała się bardzo wypowiedziami Thompsona, wskazując na pozytywne wypowiedzi od angielskich pracodawców. Iggy Campos, właściciel restauracji w Edynburgu oświadczył, iż jego polski personel - Wykonuje pracę chętnie, jest z niej zadowolony i poczuwa się do dumy z tego, co robi -
"Daily Telegraph" opublikował, że Thompson "wylądował w zupie, którą sam nawarzył". Ten zaś tłumaczy się na łamach "The Independent", że jego wypowiedzi zostały wyrwane z kontekstu: - Wiem, że Polacy pracują niewiarygodnie ciężko. Moi koledzy bardzo sobie cenią ich pracę i zabiegają o nich, choć nic nie wiem o tym, by obecnie dla nich pracowali, nie mniej wielu (Polaków) nie mówi po angielsku, a będą musieli, jeśli chcą pracować w placówkach na wysokim poziomie -
Dni Otwartych Drzwi w Mc Donalds
Zobacz całość »W miniony weekend, McDonalds Polska umożliwiła zwiedzanie restauracji w całej Polsce, w ramach akcji "Dni Otwartych Drzwi".
13 i 14 maja, od 11:00 do 15:00, restauracje McDonals w całym kraju, już po raz drugi udostępniły swoje lokale dla zwiedzających. Można było obejrzeć zaplecze lokalu, poznać standardy pracy i zasady przygotowywania produktów oraz dowiedzieć się wszystkiego o funkcjonowaniu restauracji. Kilkuosobowe wycieczki, oprowadzane były przez kierowników oraz pracowników restauracji.
"Dni Otwartych Drzwi" mają przede wszystkim na celu, zaprezentowanie firmy, jej standardów oraz dostawców. Program przyczynia się także, do przekazania informacji na temat jakości i bezpieczeństwa oferowanych produktów. W ubiegłym roku tego typu akcją zainteresowanych było 55 tys. Polaków.
Tatry: Spór o rozbudowę kolejki na Kasprowy Wierch
Zobacz całość »Budowa nowej i większej kolejki na Kasprowy Wierch w Tatrach bez opracowania raportu oddziaływania rozbudowanej inwestycji na przyrodę ma rozpocząć się jeszcze w maju.
Radosław Ślusarczyk z ekologicznej koalicji Ratujmy Karpaty tłumaczy - Brak raportu o wpływie nowej kolejki na unikatowe środowisko to skandal. Bez niego nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy rozbudowa nie zagrozi znajdującemu się tam ścisłemu rezerwatowi przyrody. W ten sposób inwestor łamie unijne prawo.
Skarga ekologów już została przyjęta przez Komisję Europejską. Pozwolenie na nową inwestycję może też zablokować Ministerstwo Środowiska. Jednak dyrekcja Polskich Kolei Linowych jest pewna swoich racji. Andrzej Laszczyk, dyrektor PKL zapowiada - Spodziewamy się rozpocząć prace jeszcze w maju.
PKL ma poparcie polityków PiS, z którymi związane są władze Zakopanego. Ostatniej zimy na Kasprowy Wierch z nartami wjeżdżał premier Kazimierz Marcinkiewicz. Natomiast pod koniec marca do Zakopanego przyjechali inni wpływowi działacze PiS, aby świętować 70-lecie PKL. Jacek Tarnowski, szef gabinetu politycznego prezesa Rady Ministrów zapowiedział, że przebudowaną kolejkę ma zimą otworzyć prezydent Kaczyński.
Krzysztof Tchórzowski z PiS, zastępca przewodniczącego sejmowej komisji infrastruktury dodał - Polska racja stanu wymaga, aby powiększać infrastrukturę narciarską w Tatrach.
Takim stanowiskiem zaskoczona jest dyrekcja Tatrzańskiego Parku Narodowego. Paweł Skawiński, dyrektor TPN przyznaje - Bulwersuje to, że zapadła decyzja polityczna bez uwzględnienia przesłanek merytorycznych.
W marcu dyrektor Skawiński podkreślał, że nie wyrazi zgody na rozbudowę kolejki bez opracowania raportu oddziaływania na środowisko. Teraz jednak przyznaje - Nadal uważam, że najlepszym rozwiązaniem byłoby sporządzenie raportu. Zostałem jednak zapewniony przez burmistrza Zakopanego, że nowa kolejka większą liczbę turystów będzie wywoziła tylko zimą, a latem tyle co dotychczas, bo będzie mniejsza częstotliwość jazdy wagoników. Podczas wakacji nie będzie więc na Kasprowym większego tłumu, który mógłby negatywnie wpływać na przyrodę. To jest pewien kompromis, który mnie satysfakcjonuje. Choć oczywiście otwarte pozostaje pytanie, czy większa liczba narciarzy nie zaszkodzi temu zakątkowi Tatr.
Dyrektor Skawiński nie ukrywa powodu zmiany swojego stanowiska - Miałem intuicję, że za mój sprzeciw grozi mi dymisja. Choć z Ministerstwa Środowiska nie miałem żadnych nacisków.
Sławomir Mazurek, rzecznik ministra środowiska poinformował - Resort nie zamierza zajmować stanowiska w sprawie modernizacji kolejki linowej na Kasprowy Wierch.
Bogdan Hajduk, były dyrektor Świętokrzyskiego Parku Narodowego nie jest zdziwiony sytuacją w Tatrach. Pod koniec kwietnia Hajduk nie chciał zgodzić się na oddanie budynku muzeum przyrodniczego zakonnikom, na czym bardzo zależało Przemysławowi Gosiewskiemu, szefowi klubu parlamentarnego PiS. Były dyrektor wyznał - Na mnie minister środowiska też bezpośrednio nie naciskał. Pojawiały się tylko sugestie z resortu, żebym przeanalizował sprawę jeszcze raz. Domyślałem się, że może mnie czekać dymisja. I w końcu zostałem odwołany. Ten mechanizm mógłby zostać zastosowany także w TPN.
"Róża Wiatrów" odpłynie z Olsztyna, bo w mieście nie można sprzedawać alkoholu poza lądem
Zobacz całość »Zarówno w Trójmieście jak i w Warszawie dozwolona jest sprzedaż alkoholu w restauracjach na wodzie. W Olsztynie takiego handlu prowadzić nie wolno. Dlatego też statek "Róża Wiatrów" odpłynie z Olsztyna.
Statek został zbudowany w 1932 roku w stoczni w Koenigsbergu, obecnym Kaliningradzie. Jest największym (27 metrów długości i 4 metry szerokości) śródlądowym statkiem pasażerskim, który został zbudowany przed II wojną światową. Po wojnie, jako "Nowotko" pływał w barwach Żeglugi Mazurskiej i przewoził pasażerów do końca lat osiemdziesiątych. Później został przekształcony ze statku wycieczkowego w bar. Natomiast w 2004 roku kupił go olsztyński biznesmen Andrzej Starkiewicz.
Latem zeszłego roku skończył się remont statku, który został przerobiony na restaurację. Właściciel jednak przyznaje, że interes nie idzie za dobrze. Dodaje - Ale za to przeżyłem wizytę 17 kontrolerów.
Aby ratować przedsięwzięcie Starkiewicz postanowił sprzedawać na statku alkohol. Jednak olsztyńscy urzędnicy nie zgodzili się na to. Aneta Szpaderska, rzecznik ratusza tłumaczy - Uchwała Rady Miasta z 2003 roku określa zasady sprzedaży alkoholu na terenie miasta. Punkty sprzedaży i podawania takich napojów muszą być usytuowane w budynkach. Statek nie jest budynkiem.
Jednak Starkiewicz wyznaje - Nad Jeziorem Krzywym alkohol jest sprzedawany nawet na przystaniach, gdzie odbywa się szkolenie dzieci i młodzieży i nikomu to nie przeszkadza. Jest tam restauracja, która ma pływający pomost, tam też jest podawany alkohol.
Aneta Szpaderska wyjaśnia, że ktoś kto prowadzi sprzedaż alkoholu na wodzie, robi to nielegalnie.
Dlatego też Starkiewicz postanowił poszukać innego miasta, gdzie mógłby postawić statek i otworzyć restaurację ze sprzedażą alkoholu. Dodaje, że w wielu miastach zacumowane statki nie mają problemu z prowadzeniem takiej działalności na przykład w Trójmieście i Warszawie. Barbara Starkiewicz, kierownik referatu handlu w gdańskim magistracie przyznaje - Nasza uchwała jest bardzo liberalna, wymieniamy w niej tylko miejsca, gdzie nie można handlować alkoholem. Statki traktujemy jak bary przycumowane do brzegu.
W liście do biura Rady Miasta, Starkiewicz poprosił radnych, aby zmienili uchwałę alkoholową. Wyznaje - Brak zmian spowoduje, że statek "odpłynie" z Olsztyna do innego miasta.
Jednak Zbigniew Dąbkowski, przewodniczący Rady Miasta, sceptycznie podchodzi do proponowanych zmian - Osobiście wolałbym, żeby atrakcją w Olsztynie były widoki i krajobraz, a nie sprzedaż alkoholu na statku, tym bardziej że spożywanie zbyt dużej ilości alkoholu jest u nas dużym problemem.
Za transport statku drogą Starkiewicz będzie musiał zapłacić 15 tysięcy złotych.
::: 2006-05-17 :::
Oferta Centralwings na oparciach siedzeń
Zobacz całość »Reklamy polskich tanich linii lotniczych można dostrzec nie tylko na billboardach, czy też w Internecie. Naklejki promujące ofertę lotów z Letniego Rozkładu rozmieszczono również na oparciach siedzeń w tramwajach i autobusach.
Trwająca kampania przewoźnika realizowana przez Business Consulting Media Miejskie. Jej celem jest trafienie do jak największej liczby osób z informacją o letnich połączeniach Centralwings. Tym razem linie zdecydowały się, oprócz standardowej reklamy lotów do Lizbony na tramwajach i autobusach komunikacji miejskiej wykorzystać również oparcia foteli wewnątrz wagonów tramwajowych. Na umieszczonych na oparciach siedzeń naklejkach promowane są popularne połączenia lotnicze z Londynem, Edynburgiem, Rzymem i Bolonią.
Kampanię zlecił dom mediowy Media Insight, a kreację akcji przygotowała agencja reklamowa Art FM.
Trwają Międzynarodowe Targi Żywności IFE POLAND 2006 w Warszawie
Zobacz całość »W dniach od 17 do 19 maja 2006 roku w Warszawskim Centrum EXPO XXI odbędą się Międzynarodowe Targi Żywności, Napojów i Usług Gastronomicznych i Hotelarskich IFE POLAND.
Przez trzy dni zwiedzających będzie kusić ogromny, targowy stół z najlepszymi potrawami trzydziestu państw świata. Będzie można skosztować wysokiej jakości ryżu i makaronu, czekolady, sery feta w greckich sałatkach, a także znakomitych win z najlepszych światowych winnic.
IFE POLAND należą do profesjonalnych targów o charakterze business to business. Ich celem jest dostarczenie maksimum wiedzy i informacji wszystkim profesjonalistom związanym z branżą.
Podczas targów wystawcy będą mogli spotkać się z nowymi, potencjalnymi i dotychczasowymi klientami. Impreza adresowana jest do wszystkich instytucji, firm i osób związanych z gastronomią i hotelarstwem. Na targach będzie można zapoznać się z pełną ofertą rynkową wraz z pojawiającymi się na rynku najnowocześniejszymi produktami i standardami.
W IFE POLAND 2006 zostało potwierdzone uczestnictwo aż 15 narodowych pawilonów. David Ashdown, dyrektor zarządzający Expomedia Events Warsaw poinformował - Kilku organizatorów międzynarodowych pawilonów zgłosiło nawet chęć poszerzenia stoisk o dodatkową powierzchnię, aby zaprezentować ich rynki eksportowe. Tylko z Hiszpanii przyjedzie ponad 70 firm.
Około 400 wystawców reprezentować będzie następujące sektory branży spożywczej: kawa i herbata, mięso i przetwory mięsne, mleko, przetwory mleczarskie i ser, mrożonki i lody, napoje alkoholowe i bezalkoholowe, owoce morza, przetwory ze zbóż i makaron, przetwórstwo owocowe, warzywne i grzybowe, środki transportu, świeże produkty i zdrowa żywność, wyposażenie i usługi hotelarskie i restauracyjne, wyroby delikatesowe, wyroby piekarskie i cukiernicze, żywność orientalna, żywność regionalna.
Stanisław Malicki, prezes firmy Malpol wyznaje - Na targach IFE Poland wystawiamy się od 2004 roku i wystawiać się będziemy w kolejnych latach, ponieważ jesteśmy bardzo zadowoleni z nawiązanych tam kontaktów z odbiorcami z rynku krajowego jak i zagranicznego. Na targi te wracać będziemy także, ponieważ zadowoleni jesteśmy z obsługi, która jest jedyna w swoim rodzaju.
Natomiast Witold Choiński, prezes związku Polskie Mięso dodaje - Te targi to okazja dla polskich przedsiębiorców do zaprezentowania swoich najlepszych produktów zarówno gościom z Polski, jak i z zagranicy. Udział w IFE daje możliwość szerszego rozwoju i nawiązania współpracy z nowymi odbiorcami.
Targi odbywają się na terenie centrum wystawienniczego EXPO XXI, które uznawane jest za profesjonalny ośrodek targowy. Wystawcy mają do dyspozycji trzy hale o łącznej powierzchni ponad 10 tysięcy metrów kwadratowych, powierzchnię otwartą przed głównym wejściem do kompleksu oraz centrum konferencyjne o powierzchni ponad 1500 metrów.
Magdalena Nartowska, Project Manager Targów IFE POLAND przyznaje - Jako organizator dbamy o stały rozwój imprezy wychodząc naprzeciw nowym wyzwaniom, a także oczekiwaniom naszych partnerów. W tym roku po raz kolejny stworzyliśmy Strefę Absolutnych Nowości, czyli osobną przestrzeń do prezentacji produktów, które w tym roku będą miały okazję zrewolucjonizować rynek.
Wśród nowości będą między innymi wyśmienite wina zarówno z kraju jak i ze świata.
Targom towarzyszyć będą liczne prezentacje między innymi z udziałem Marka Kondrata, który w piątek, 17 maja opowie o winach z Australii. Natomiast Maciej Priviter i Piotr Kołodziejczyk z Wine Corner opowiedzą i umożliwią degustację trunku ze słonecznej Sycylii.
Wygodniej do stołecznego lotniska!
Zobacz całość »Będzie łatwiej dojechać do stołecznego lotniska - drogowcy otworzyli wczoraj po remoncie 200-metrowy odcinek ul. Żwirki i Wigury w kierunku portu lotniczego - między wjazdem do lotniska wojskowego a ul. Gordona Bennetta.
Wcześniej z powodu remontu ruch w obu kierunkach odbywał się na sąsiedniej jezdni.
Zgodnie z planem w ciągu najbliższych kilki przywrócony zostanie też stary dojazd do hal odlotów i przylotów.
Grupa Orbis: o 3% większe przychody, niż przed rokiem
Zobacz całość »W pierwszym kwartale 2006 roku grupa Orbis odnotowała 192,7 mln zł przychodów. To o 3% więcej niż przed rokiem. Orbis odnotował też mniejszą o ponad 8 mln stratę netto. Wyniosła ona 10,5 mln zł.
Poprawę kondycji finansowej grupa Orbis zawdzięcza głównie hotelom, których przychody w minionym kwartale były o 5,4% wyższe niż w pierwszym kwartale ubiegłego roku i wyniosły 140 mln zł. Wynika to ze zwiększenie wykorzystania pokoi oraz podniesienia średniej ceny za pokój o ponad 4%.
Na wyniki spółki w pierwszym kwartale 2006 roku wpłynęła również nieznacznie zwiększenie przychodów biur podróży należących do grupy.
Zatrudnią blisko 200 osób!
Zobacz całość »W 2006 roku w hotelach sieci Qubus czeka na studentów blisko 200 nowych miejsc pracy. O etaty mogą starać się mieszkańcy Łodzi, Krakowa i Kielc.
Najwcześniej, bo już w sierpniu rusza czterogwiazdkowy Qubus w Krakowie. Rekrutacja osób do tego obiektu już się rozpoczęła. Ale już niedługo kandydaci będą mogli ubiegać się również o pracę w pozostałych miastach.
Qubus poszukuje pracowników na niemal wszystkie stanowiska - rekrutuje recepcjonistów, kucharzy, kelnerów, pokojówki, portierów, parkingowych, pracowników działu marketingu oraz działu technicznego. Zgodnie z wymaganiami, o pracę mogą starać się przede wszystkim studenci hotelarstwa i kierunków gastronomicznych. Ale Qubus będzie rekrutował również absolwentów innych kierunków studiów oraz uczniów kończący szkoły średnie.
Kandydaci do pracy w sieci Qubus muszą przede wszystkim znać języki obce. Plusem będzie oczywiście posiadanie doświadczenia związanego z wakacyjnymi wyjazdami za granicę i pracą w innych hotelach.
- Wydawać by się mogło, że absolwenci studiów hotelarstwa biegle posługują się co najmniej dwoma językami obcymi. W Polsce jednak nie jest to takie oczywiste. Mamy z tym największy problem - powiedziała Edyta Goryszewska-Szumska, dyrektor personalny w sieci Qubus Hotel.
Proces rekrutacji będzie prowadzony m.in. poprzez akademickie biura karier, urzędy pracy i szkoły.
Kraków - miasto, gdzie parkuje się autokary na osiedlowych uliczkach
Zobacz całość »Kraków od lat zmaga się z problemem braku parkingów dla autokarów z prawdziwego zdarzenia. Teraz, gdy do miasta przybywa coraz więcej grup zorganizowanych, a niedługo na Błoniach będzie goszczony papież, zagadnienie nabiera nowej skali.
Kraków nie kojarzy się przewoźnikom autokarowym z przyjaznym miastem. Jest w nim ciasno, a ceny za postój pojazdu na nielicznych parkingach są absurdalnie wysokie. Za dzień postoju trzeba zapłacić prawie 90 złotych. - To jest tragedia w Krakowie. Nigdzie nie ma tak drogo, jak tutaj - załamuje ręce jeden z kierowców.
Jak kierowcy rozwiązują problem braku niedrogich parkingów?
Oczywiście przewoźnicy znaleźli rozwiązanie problemu. Jak tylko mogą, to parkują autokary na uliczkach i parkingach osiedla Podwawelskiego, skąd turyści mają blisko na Wawel, a przewoźnicy nie muszą płacić absurdalnych sum za parkowanie.
Korzystają również z parkingu przt Galerii Kazimierz, która nieodpłatnie udostępnia swój prywatny parking przewoźnikom, którzy chcą dowieść turystów jak najbliżej zabytkowego Kazimierza.
Co będzie dalej?
Władze Krakowa powoli dostrzegają problem braku miejsc do parkowania autokarów turystycznych. W mieście mówi się o budowie specjalnych parkingów, także podziemnych.
Niestety, na razie jednak na słowach się kończy...
Cieplejszy klimat - Gdańsk pod wodą!
Zobacz całość »Najnowszy raport Światowego Funduszu na Rzecz Przyrody (World Wild Found - WWF) ostrzega, że skutki globalnego ocieplenia klimatu odczujemy także w Polsce.
Według prognoz poziom Bałtyku podniesie się tak znacznie, że Półwysep Helski może stać się wyspą, a część Gdańska znajdzie się pod wodą.
Ekolodzy uważają, że aż 64% katastrofalnych zjawisk, które miały miejsce w ostatnim ćwierćwieczu w Europie, miało bezpośredni związek ze zmianami klimatu. Negatywne skutki ocieplenia nie ominą także terytorium Polski. Profesor Maciej Sadowski z Instytutu Ochrony Środowiska na zlecenie WWF przygotował raport, z którego wynika, że Polska w najbliższych latach coraz mocniej zacznie odczuwać skutki globalnego ocieplenia.
Według analizy profesora Sadowskiego najbardziej zagrożone jest wybrzeże Bałtyku. Naukowiec zaznacza, że do 2080 roku poziom morza podniesie się nawet o 0,97 metra. Wtedy w niebezpieczeństwie znajdzie się Gdańsk, a w szczególności jego historyczna starówka. Około 900 hektarów powierzchni miasta leży zaledwie metr powyżej poziomu morza.
Na ociepleniu klimatu ucierpi także Półwysep Helski. Może on w przyszłości stać się wyspą, jeśli w porę nie zostaną podjęte środki zaradcze.
Stale rośnie częstotliwość sztormów na Bałtyku. Ekolodzy uważają, że zwiększy się także liczba wietrznych dni na polskim wybrzeżu. Natomiast polskie zimy staną się znacznie cieplejsze i mniej śnieżne.
Konsekwencje zmian klimatu będą szczególnie odczuwane w miejscowościach, utrzymujących się z turystyki. Turyści będą obawiać się wyjazdów nad morze ze względu na sztormy i złą pogodę. Natomiast w górach sezon zimowy stanie się znacznie krótszy.
Według raportu WWF zmiany klimatyczne odczują również polscy rolnicy. Latem coraz bardziej dokuczać będą susze i niedobór wody. Kolejnym problemem staną się choroby roślin i plagi szkodników upraw, którym będzie sprzyjał cieplejszy klimat.
Sadowski podsumowuje swój raport - Koszty zmian odczujemy wszyscy. Brak śniegu w Tatrach i placki kukurydziane zamiast kartofli na talerzu będą małym zmartwieniem, w obliczu gospodarczych konsekwencji ocieplenia. Same tylko koszty strat na polskim Wybrzeżu mogą sięgnąć 30 mld dolarów! Tym bardziej wstrząsające jest więc, że w Polsce nie podejmuje się na razie żadnych działań prewencyjnych.
WWF prowadzi kampanię pod hasłem "Zróbmy dobry klimat", zachęcając Polaków do ograniczenia swojego wpływu na globalne ocieplenie poprzez efektywniejsze gospodarowanie energią.
Ekolodzy apelują, że każdy może oszczędzać energię we własnym domu lub w pracy. Wojciech Stępniewski, kierownik projektu WWF "Klimat i energia" informuje - Wystarczy zgasić zbędną żarówkę, zwrócić uwagę na energooszczędność urządzenia przy jego zakupie, wyłączać komputer, wychodząc z pracy.
Patronat nad kampanią "Zróbmy dobry klimat" objęło Ministerstwo Środowiska i Ministerstwo Gospodarki.
Stare obiekty poprzemysłowe - perełki do wykorzystania
Zobacz całość »Stare obiekty przemysłowe w całej Polsce przyciągają licznych turystów. Dzięki temu kopalnie, huty, browary i papiernie przynoszą ogromne zyski i tworzą nowe miejsca pracy.
W Polsce znajduje się ponad 16 tysięcy obiektów poprzemysłowych, z czego około 2 tysiące umieszczonych jest na liście zabytków. Cały czas brakowało pieniędzy, aby je wyremontować i rozreklamować w kraju i na świecie. Jednak stopniowo kolejne zakłady są udostępniane turystom.
W starych, zabytkowych obiektach zarabia się na biletach wstępu, folderach i pamiątkach. W kopalniach i fabrykach powstają centra handlowe i kulturalne, w których zatrudnianych jest setki osób.
Stare fabryki przekształcane są w muzea lub centra handlowo-rozrywkowe. Mają one specyficzny klimat i dzięki temu cieszą się bardzo dużą popularnością. Stary Browar w Poznaniu obecnie jest parkiem handlowym, a już wkrótce w jego części powstanie hotel. Kolejnymi przykładami rewitalizacji starych obiektów są: warszawska Fabryka Trzciny, Stara Papiernia w Konstancinie-Jeziornie oraz Stocznia Gdańska. Wszystkie te obiekty przystosowane zostały do celów handlowych bądź rozrywkowych. Dużym zainteresowaniem wśród turystów cieszy się też Warszawska Wytwórnia Wódek - Koneser.
Trwają prace nad utworzeniem kolejnych atrakcji turystycznych ze starych obiektów przemysłowych. Przykładem może być Muzeum Górnictwa i Skansen Królowej Luizy w Zabrzu, czyli dawna kopalnia węgla kamiennego. W części naziemnej można oglądać wciąż działającą maszynę parową. Natomiast w części podziemnej, sięgającej 35 metrów organizowane są przejazdy kolejką górniczą. Planuje się też rewitalizacje obiektów znajdujących się w skansenie.
Odnowiona zostanie też sztolnia zabrzańska, w której będą pływały łodzie z turystami. Istotną inwestycją będzie również remont kopalni Guido. Po otwarciu udostępnione zostaną zwiedzającym dwa poziomy. Na głębokości 70 metrów będzie się mieścić część zabytkowa, natomiast 320 metrów pod ziemią powstanie pasaż handlowy, centrum konferencyjne oraz trasa turystyczna.
Na udostępnienie swoich zakładów zwiedzającym zdecydowała się już parę lat temu Kompania Piwowarska. Barbara Pleban, rzecznik Kompanii przyznaje - Pokazując turystom nasz zakład, promujemy jednocześnie nasze marki piwa.
Do zabytkowego Browaru Książęcego w Tychach i Browarów Wielkopolskich wstęp mają tylko osoby pełnoletnie. Zwiedzanie jest bezpłatne. Każdej grupie towarzyszy przewodnik. Można zamówić także zwiedzanie w języku obcym. Do wyboru jest angielski, niemiecki, francuski, czeski i włoski.
Browary Kompanii Piwowarskiej zarabiają na centrach multimedialnych, gdzie można zrobić sobie zdjęcie w ogromnej puszce piwa i wysłać je znajomym pocztą elektroniczną. Natomiast podczas wycieczki po Browarach Wielkopolskich turysta sam może uwarzyć piwa poprzez samodzielne dodawanie słodu i chmielu oraz uruchomić linię rozlewniczą.
W grudniu 2004 roku w Tychach powstało jedyne w Polsce Muzeum Piwowarstwa. Na terenie muzeum odbywają się między innymi pokazy filmowe i koncerty.
W 2005 roku Browar Książęcy zwiedziło około 40 tysięcy turystów, natomiast Browary Wielkopolskie prawie 16 tysięcy. Zwiedzanie obu obiektów kończy się bezpłatną degustacją piwa.
Najlepiej przygotowana na przyjmowanie turystów jest kopalnia soli w Wieliczce. Każdego roku odwiedza ją około miliona osób. W kopalni zatrudnionych jest 300 przewodników, którzy oprowadzają grupy w dziesięciu językach obcych. Zbigniew Zarębski, dyrektor Kopalni Soli Wieliczka wyznaje - Między 1997, a 2005 rokiem ruch turystyczny zwiększył się u nas o 70%. Liczba gości z kraju wzrosła o 15%, za to obcokrajowców aż o 170%.
Zarówno w 2004 roku jak i 2005 turystów z zagranicy było więcej niż gości z kraju. Najczęściej Wieliczkę odwiedzają Amerykanie, Niemcy, Brytyjczycy, Francuzi, Włosi i Rosjanie.
Kopalnia w Wieliczce promuje się między innymi przez niecodzienne wydarzenia, takie jak lot balonem, który został wpisany do "Księgi rekordów Guinnessa" lub windsurfing Mateusza Kusznierewicza na solankowym jeziorze. Poza tym na głębokości 130 metrów pod ziemią powstało nowoczesne centrum konferencyjno-gastronomiczno-handlowe, gdzie organizowane są bankiety, śluby, studniówki, koncerty i imprezy sportowe. W najbliższym czasie 110 metrów pod ziemią otwarty zostanie kolejny kompleks wystawienniczo-konferencyjny. Obecnie w Kopalni w Wieliczce zatrudnionych jest ponad 800 osób.
Ruszył serwis poświecony szkoleniom dla branży
Zobacz całość »Polska Agencja Rozwoju Turystyki S.A. (PART) uruchomiła serwis internetowy www.szkolenia.part.com.pl, w całości poświecony szkoleniom dla sektora hotelarsko-turystycznego.
Serwis powstał na potrzeby szkolenia "Rozwój przemysłu hotelarsko-turystycznego poprzez szkolenie kadr w wykorzystywaniu nowoczesnych technologii". Strona zawiera szczegółowe informacje o tematyce szkoleń, dostępnych modułach, programach poszczególnych modułów oraz miejscach i terminach. Ponad to znajdują się tam zasady uczestnictwa i rekrutacji, informacje o dotacji, a także dane trenerów.
Dla ułatwienia procedury zgłaszania udziału w wybranych szkoleniach, serwis zawiera szczegółowe instrukcje oraz formularze do wypełnienia w formacie .pdf.
TSS Polska - Kooperacja Biur Podroży uruchomiła własny portal turystyczny!
Zobacz całość »Po niespełna rocznej działalności, Kooperacja Biur Podroży TSS Polska uruchomiła własny portal turystyczny - www.onlineweg.pl.
Nowopowstały portal skierowany jest do Biur Partnerskich i klientów indywidualnych, którzy w kilkumilionowej ofercie, uaktualnianej kilka razy dziennie, mogą znaleźć zarówno interesujące wycieczki, jak i pakiety usług na wyjazdy służbowe.
Oprócz tradycyjnych ofert Last Minute, wakacji z własnym dojazdem i przelotów czarterowych, zarezerwować można pobyt w hotelu w ramach wakacji lub wyjazdu służbowego, a także zarezerwować wynajęcie samochodu.
Partnerzy Kooperacji mogą zintegrować portal z własna strona internetowa, bez konieczności rezygnacji z własnego stylu graficznego, logo firmy oraz informacji dodatkowych o biurze, podnosząc tym samym atrakcyjność biura.
Portal www.onlineweg.pl wyróżnia się na rynku tym, iż pozwala rezerwować również wycieczki sprawdzonych niemieckich touroperatorów. W przyszłości bogata oferta organizatorów zagranicznych będzie znacznie poszerzona. Wzrośnie również liczba ciekawych ofert uznanych organizatorów i przewoźników polskich.
Portal oraz wielofunkcyjna wyszukiwarka onlineweg.pl jest jednym z kanałów dystrybucji TSS Polska, który ma ożywić sprzedaż bogatej oferty w Biurach Partnerskich oraz zapewnić sukces w szybko rozwijającym się sektorze usług turystycznych.
Wieża - nowa atrakcja turystyczna w podpoznańskiej Zielonce
Zobacz całość »Na szczycie największego wzniesienia Puszczy Zielonki stanęła 40 metrowa wieża. Wybudowana na Dziewiczej Górze, wyposażona w specjalną platformę widokową roztacza przepiękną panoramę. Dla mieszkańców Poznania jest to jedno z najbardziej atrakcyjnych miejsc spędzania wolnego czasu na łonie natury.
Park Krajobrazowy - Puszcza Zielonka w Wielkopolskim Parku Narodowym powstał w 1993 roku po to aby chronić występującą tam unikatową roślinność. Stworzono pięć rezerwatów, było to konieczne ponieważ rok wcześniej wielki pożar strawił 250 hektarów lasu. Zniszczony drzewostan odbudowuje się systematycznie jednak konieczne było wybudowanie w tym rejonie dostrzegalni przeciwpożarowej. Nauczeni doświadczeniem leśnicy wybudowali nowoczesny obiekt służący szybkiemu wykrywaniu zagrożenia pożarem w tym rejonie. Dotychczas Nadleśnictwo Łopuchówko miało do dyspozycji cztery punkty obserwacyjne: poligon w Biedrusku, obiekt własny nadleśnictwa, wieża zbudowana na skraju Puszczy Noteckiej pod Obornikami oraz budowla w Durowie koło Wągrowca. Brakowało jedynie punku obserwacyjnego w rejonie Dziewiczej Góry.
Pomimo, że szczyt Dziewiczej Góry to tzw. strefa A ochrony rezerwatowej Nadleśnictwo otrzymało pozwolenie na budowę od Wojewódzkiej Rady Ochrony Przyrody, a część kosztów pokrył Fundusz Ochrony Środowiska. Podczas budowy nie zostało wycięte ani jedno drzewo.
Dostrzegalnie przeciwpożarowa na Dziewiczej Górze ma 40 metrów wysokości, taras widokowy dla turystów znajduje się 30 metrów nad ziemią, natomiast trzy metry wyżej znajduje się doskonale wyposażone stanowisko obserwacyjne.
Po wykupieniu biletu za symboliczne 2zł i trwającej około pięć minut wspinaczce po 172 schodach można już podziwiać malowniczą panoramę Poznania i lasy Puszczy Zielonka.
Regaty Cutty Sark 2009 w Gdyni
Zobacz całość »Już po raz czwarty Gdynia będzie gospodarzem zlotu żaglowców The Cutty Sark Tall Ships Race's w 2009 roku.Impreza rozpocznie się 2 lipca 2009 kiedy do Gdyni przyjadą jej uczestnicy, pierwszy start odbędzie się trzy dni później. Trasa wyścigu została już wyznaczona. Zawodnicy wypłyną z Gdyni do St. Petersburga a stamtąd do Fińskiego Turku by zakończyć regaty w litewskiej Kłajpedzie.
Głównym założeniem tych regat jest nie tyle sportowa rywalizacja co nawiązywanie żeglarskich przyjaźni ponieważ nastąpi wymiana członków załóg. Również nagrody przyznawane będą drużynom, które w czasie zawodów wykażą się koleżeństwem i chęcią niesienia pomocy. Tradycyjnie regaty rozpocznie i zakończy widowiskowa parada, ściągająca tłumy turystów.
Gdynia już trzykrotnie gościła uczestników Cutty Sark - w latach 1974, 1992 i 2003. Przyjęła wtedy ponad 100 najstarszych i największych żaglowców oraz jachtów i około trzech tysięcy żeglarzy i rekordową liczbę półtora miliona turystów, którzy chcieli zwiedzić statki.
Nowa maszyna we flocie LOTU
Zobacz całość »Od 28 kwietnia Flota Polskich Linii Lotniczych Lot wzbogaciła się o kolejny samolot. Jest to Embraer 175 model większy od użytkowanego już przez LOT Ebraera 170. W bazie technicznej nowa maszyna witana była z przysłowiową pompą. Krzysztof Kapis, prezes LOT i Patrice Candaten, dyrektor sprzedaży Embraera, przecięli wstęgę symbolicznie wprowadzając samolot do eksploatacji.
Impreza była wielką gratką dla spotterów i entuzjastów lotnictwa, którzy mogli obejrzeć maszynę i porozmawiać z pilotami.
Nowy samolot może zabrać na pokład 82 osoby, jest nowoczesny i wzbogaca ofertę LOTu np. o fotele z wbudowanymi gniazdkami do podłączenia laptopów. Pierwszą linią lotniczą, która wprowadziła do eksploatacji Embraera 170 jest właśnie LOT i warto wspomnieć, że od początku to przedsięwzięcie okazało się sukcesem. Łącznie linia użytkuje obecnie 23 maszyny Embraera w wersjach 46-, 70- i 82-osobowej. W 2006 roku LOT otrzyma jeszcze 3 maszyny Embraer 175 - jeden w maju i dwa w czerwcu.
Geo-ekoturystyka od października na Uniwersytecie Śląskim!
Zobacz całość »Od nowego roku akademickiego, na Uniwersytecie Śląskim na wydziale geografii, rusza nowa specjalizacja - powiązana z turystyką wysokogórską i speleologiczną.
Wykładowcy UŚ postanowili wykształcić studentów, którzy w przyszłości zajmą się organizowaniem wyjazdów po kraju i świecie, m.in. w wysokie góry i jaskinie. Uruchomieniem nowego kierunku zajmuje się niewielki zespół, powstały zaledwie kilka miesięcy temu - Zakład Geo-Ekoturystyki. Zajęcia będą odbywać się na Wydziale Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego w Sosnowcu. Specjalizację mogą wybierać studenci geografii z licencjatem. W harmonogramie studiów przewidziano zajęcia m.in.: z Ryszardem Pawłowskim, słynnym polskim himalaistą, który obecnie przebywa w Kathmandu, jak również ze specjalistą od krasu - prof. Wiaczesławem Andrejczukiem z UŚ.
Aby się dostać na nową specjalizację UŚ, należy mieć wysoką średnią oraz wykazać się dobrą znajomością języków obcych (zwłaszcza angielskiego). Komisja rekrutacyjna sprawdzi również stan zdrowia. - To konieczne, bo studenci będą się uczyć również w terenie. Pojadą w góry, zejdą do jaskiń - wyjaśniła dr Elżbieta Bukowska-Jania, adiunkt w Zakładzie Geo-Ekoturystyki na UŚ, która robiła habilitację ze Spitsbergenu. Specjalizacja będzie dostępna na studiach zaocznych i dyplomowych, jednak na studiach stacjonarnych, wyznaczono na Geo-turystyce zaledwie 25 miejsc!
Studenci Geo-turystyki w ciągu dwóch będą poznawać tajniki m.in. turystyki wysokogórskiej, speleologicznej, polarnej, mineralogii, klimatologii oraz ekonomii i marketingu w turystyce. Będą oni także uczyć się projektować trasy wycieczkowe oraz prowadzić badania. - Zostaną wykształceni kompleksowo, z uwzględnieniem aspektów ochrony środowiska - poinformowała dr Bukowska-Jania. - Wykłady będą bogato ilustrowane fotograficznie, żeby studenci mogli przeanalizować i poznać wyprawy, organizowane przez naszych wykładowców w wielu krajach świata - dodała pani adiunkt.
::: 2006-05-18 :::
Wielka Tama na Jangcy otwarta dla turystów
Zobacz całość »Największa budowla hydrotechniczna na świecie znów została udostępniona turystom. Wspaniały widok ze szczytu ogromnej 185 metrowej budowli można już podziwiać, jednak pod pewnymi, nie do końca zrozumiałymi warunkami.
Jak poinformowała chińska agencja Xinhua turystom nie wolno mieć ze sobą napojów w puszkach, kamer video i parasoli! Powodów dla których akurat te przedmioty zostały zabronione niestety nie podano. Ponadto w ciągu dnia tamę może odwiedzić jedynie 1000 osób, a kontrola przed wyjściem przypomina raczej kontrolę na dobrze strzeżonym lotnisku.
Warto tu wspomnieć, że Tama Trzech Przełomów powstawała od 1993 roku i było to bardzo kontrowersyjne wydarzenie z uwagi na fakt wysiedlenia ponad miliona mieszkańców z wielu miejscowości, ponadto wybudowanie tamy niosło za sobą wyniszczenie ekosystemu wokół rzeki Jangcy.
Od października będą tanie loty do Kairu?
Zobacz całość »Prawdopodobnie od października 2006 r. polska tania linia lotnicza Centralwings uruchomi loty do Kairu, gdyż przewoźnik otrzymał zgodę na regularne latanie na tej trasie.
Samoloty do Kairu będą najprawdopodobniej latać z Warszawy, w ramach czarter-mix. Część biletów na to połączenie będzie dystrybuowanych wśród touroperatorów, a reszta wśród klientów indywidualnych.
Obecnie Polsce brakuje bezpośrednich połączeń na tej trasie. Kiedyś wprawdzie Polskie Linie Lotnicze LOT oferowały takie bezpośrednie połączenie, ale kilka lat temu przewoźnik zawiesił obsługę tej trasy. Są natomiast loty czarterowe Centralwings lata z Polski do Sharm El Sheikh i Hurghady.
Dla polskiej branży turystycznej uruchomienie połączenia Warszawa - Kair to doskonała wiadomość. Egipt bowiem jest całoroczną atrakcją turystyczną dla Polaków. Być może udałoby się również zachęcić Egipcjan do turystycznych przyjazdów do Polski.
Można już ubiegać się o karty do tachografów cyfrowych. Tylko jak to zrobić?
Zobacz całość »Przewoźnicy mogą już ubiegać się o karty do tachografów cyfrowych. Ich wydawanie rozpoczęła PWPW - Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych.
Powoli po karty do tachografów cyfrowych zaczynają zgłaszać się kierowcy, gdyż ich brak uniemożliwia prowadzenie niektórych nowych pojazdów. Przedsiębiorcom przewoźnikom i tym, którzy mają autokary na potrzeby własne, karta jest potrzebna wtedy, gdy kupują nowy pojazd, wyposażony już w tachograf cyfrowy.
Od niedawna tachografy cyfrowe muszą być instalowane w nowych pojazdach, oraz w tych, w których starsze, analogowe urządzenia popsuły się tak, iż nie można ich naprawić.
Jak uzyskać kartę do tachografu cyfrowego?
Obecnie, aby uzyskać kartę, nie trzeba przyjeżdżać do Warszawy - formalności (pod pewnymi warunkami) można załatwić drogą pocztową, a wniosek o kartę można też wypełnić on-line.
W pierwszych dniach ubiegania się o kartę było nieco problemów i wnioski można było przekazywać wyłącznie pocztą.
Aby uzyskać kartę, należy:
- Wybrać i wypełnić właściwy formularz
Wzory formularzy określa rozporządzenie ministra transportu i budownictwa z 17 marca 2006 r. o wzorach wniosków o wydanie kart do tachografów cyfrowych (DzU nr 46, poz. 334). Formularze dostępne są na stronie www.tachograf.pwpw.pl.
Przy wyborze formularza, należy wziąć pod uwagę, iż wnioski składać należy na odpowiednich kartach. I tak, wnioski o wydanie karty oznaczony są literami:
- KK dla kierowcy,
- KP dla przedsiębiorcy zajmującego się przewozami,
- KW dla technika z warsztatu obsługującego tachografy.
Wniosek należy wypełniać tak, jak jest wypełnione prawo jazdy. Jeżeli wiec kierowca np. ma nowy adres zamieszkania, a nie zmienił prawa jazdy, to zanim uzyska kartę, będzie musiał prawdopodobnie zmienić prawo jazdy. - Zapłacić za wydanie
Za wydanie karty należy uiścić opłatę, w wysokości:
- 183,00 zł z VAT, za kartę kierowcy,
- 305,00 zł z VAT, za kartę przedsiębiorcy,
- 305,00 zł z VAT za kartę warsztatową,
- 256,20 zł z VAT za kartę kontrolna.
Opłatę za kartę trzeba wnieść na konto Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych (nr konra 04 1160 2202 0000 0000 6945 5545). W tytule należy umieścić dopisek: opłata za kartę kierowcy/przedsiębiorcy/warsztatową/kontrolną (należy wybrać właściwą) oraz podać swój numer NIP.
Dowód wpłaty należy zachować, a kopię dołączyć do wniosku o kartę. - Przesłać wniosek oraz załączniki pocztą do PWPW
Wniosek z niezbędnymi załącznikami należy wysłać pocztą na adres: Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych SA ul. Karczunkowska 30 02871 Warszawa z dopiskiem "STC".
Trzeba pamiętać, by do wniosku kierowca musi załączyć:
- kopię prawa jazdy,
- fotografię (najlepiej podpisaną na odwrocie),
- dowód opłaty za wydanie karty.
Przedsiębiorca musi pamiętać również o załączeniu:
- kopię wypisu z licencji lub wypisu z zaświadczenia o wykonywaniu przewozów na potrzeby własne,
- dowód wniesienia opłaty za wydanie karty..
Natomiast prowadzący warsztat obsługi tachografów cyfrowych załącza:
- kopię zezwolenia na prowadzenie warsztatu,
- kopię świadectwa uprawnień w zakresie obsługi tachografów cyfrowych,
- fotografię technika warsztatowego,
- dowód wniesienia opłaty za wydanie karty karty.
Jak odebrać kartę?
Na wydanie karty Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych SA ma 21 dni. Czasami jednak wnioski mogą być rozpatrywane szybciej.
Karta wysyłana jest do odbiorcy pocztą.
Intercity 2 czerwca powraca do Częstochowy!
Zobacz całość »Pociąg linii Intercity "Kordecki" drugiego czerwca po raz pierwsz przewiezie pasażerów z Częstochowy do Warszawy.
Pociąg będzie jeździł trasą przez Koniecpol i Centralną Magistralę Kolejową, a nie jak przewidywano "wiedenką" przez Piotrków i Koluszki.
Kursujące niegdyś na tej trasie pociągi "Panorama" i "Opolanin" ruszały z dworca Stradom, jednak "Kordeckim" rozpoczynać podróż będziemy na dworcu głównym ponieważ jego początkową stacją jest Częstochowa.
Pomimo krótszej trasy podróż nie będzie o wiele krótsza z powodu stanu torów na odcinku do Koniecpola. Bilety w "Kordeckim", który zaliczony jest do Tanich Linii Kolejowych różnią się od cen biletów w pociągach pospiesznych o 3zł tyle bowiem zapłacimy za miejscówkę, jednak jak twierdzą podróżni komfort i bezpieczeństwo jazdy jest większe niż w pociągach pospiesznych. "Kordecki" odjedzie z Częstochowy o 5.06 (oprócz niedziel), a z Warszawy Centralnej o 16.30 (codziennie oprócz sobót).
Pomysł urzędników: powstanie tania baza noclegowa w Warszawie
Zobacz całość »Urzędnicy wpadli na pomysł, jak zaktywizować bezrobotne kobiety z województwa Mazowieckiego. Za unijne pieniądze rozkręcą w Warszawie niedrogą bazę noclegową, w której zatrudnienia znajdą na razie wyłącznie kobiety.
Pomysł urzędników jest prosty - stworzenie w Warszawie sieci miejsc, gdzie można niedrogo (do 100 zł nocleg od osoby) przenocować. Zdaniem pomysłodawców zapotrzebowania na tanie usługi hotelowe w stolicy jest ogromne, i będzie nadal rosło, w związku z z rozwojem tanich linii lotniczych.
Za realizacje koncepcji weźmie się Michał Nykowski, dyrektor Stołecznego Biura Informacji Turystycznej. Chce on na uruchomienie akcji zdobyć fundusze z Unii Europejskiej.
Ten program aktywizacji bezrobotnych ma rozpocząć się na początku 2007 roku. Na początku będzie on przeznaczony tylko dla bezrobotnych kobiet. Zgodnie z planem szkolenia mają ruszyć w przyszłym roku. W pierwszych zajęciach weźmie udział 100 kobiet. Obecnie tworzona jest lista chętnych do prowadzenia kwater.
Uczestniczki konkursu podczas szkoleń będą m.in. uczyć się podstawowych zwrotów w języku angielskim oraz dobrych manier. Urzędnicy pomogą im w założeniu własnej działalności gospodarczej, obsłudze komputera i prowadzeniu małej firmy. Dostaną równiez 12 tys. zł bezzwrotnej zapomogi na drobny remont lokali oraz zakup komputera, dzięki czemu kwatery prywatne będą połączone wspólną siecią sprzedaży.
Tanie noclegi będą sprzedawane przez Internet oraz przez miejskie punkty informacji turystycznej.
Modlin nie tylko dla tanich linii
Zobacz całość »Jerzy Polaczek - Minister transportu i budownictwa jest zdania, że lotnisko w Modlinie powinno zostać otwarte dla wszystkich przewoźników, przez co może ono spełniać ważna rolę na Mazowszu.
Polaczek poinformował również o kwietniowych postanowieniach przedstawicieli Przedsiębiorstwa Państwowego Potry Lotnicze oraz Urzędu Marszałkowskiego, które są jasne: należy podjąć kroki aby lotnisko w Modlinie zostało uruchomione. Na czerwiec wyznaczono ostateczną datę przejęcia przez samorząd wojewódzki prawa do nieruchomości dotąd zarządzanej przez Agencję Mienia Wojskowego. Natomiast do września ma być wydana zgoda Urzędu Lotnictwa Cywilnego na założenie lotniska, które pierwsze samoloty ma przyjmować już rok później.
Ponieważ Lotnisko na Warszawskim Okęciu nie spełnia norm portu centralnego są nieoficjalne plany wybudowania centralnego portu lotniczego dla Polski w okolicach Mszczonowa. Te plany są jednak własnością hiszpańskiego konsorcjum i spoczywają w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. Materiał wymaga uzupełnień więc jeszcze nie został przyjęty.
Marcinkiewicz ma w planach szybko sprywatyzować LOT!
Zobacz całość »Wczoraj na konferencji prasowej premier Kazimierz Marcinkiewicz pochwalił się ambitnymi planami prywatyzacyjnymi rządu. Zgodnie z nimi, w ciągu następnych 2 lat na giełdzie znajdzie się m.in. LOT.
Oświadczenie premiera zaskoczyło zarówno przedstawicieli LOT, jak i osoby, które zajmowały się przygotowaniem planów prywatyzacji polskich spółek państwowych.
Przedstawiciele LOT nie kryli zaskoczenia - Celem LOT-u jest już od dawna wejście na giełdę, ale kiedy to się stanie, zależy tylko od Ministerstwa Skarbu, które jest większościowym udziałowcem - powiedział Gazecie Wyborczej Leszek Chorzewski, rzecznik spółki.
Natomiast nieoficjalnie pracownicy LOT-u zastanawiają się, skąd wzięła się tak nagła zmiana podejścia rządu do prywatyzacji ich firmy - przecież proces wprowadzania LOTu na giełdę po wyborach wstrzymano.
Na tym, by LOT jak najszybciej znalazł się na parkiecie, zależy przede wszystkim syndykowi masy upadłościowej Swissair, która przed bankructwem była współwłaścicielem LOT-u. Obecnie syndyk ma jedną czwartą udziałów w polskiej linii i chciałby się ich pozbyć z zyskiem.
Noc w hotelu z Ronaldinho i Carlosem na sprzedaż!
Zobacz całość »Aby spędzić noc w pokoju hotelowym z brazylijskimi gwiazdami piłki nożnej wystarczy wziąć udział w aukcji internetowej. Jej pomysłodawcą jest luksusowy hotel w Weggis w Szwajcarii, gdzie piłkarze zamieszkają od 22 maja przed MŚ 2006 w Niemczech.
Philipp Musshafen, asystent szefa Park Hotel Weggis przyznaje - Wpadliśmy na ten pomysł podczas pogawędek w gronie kierownictwa hotelu.
Do tej pory uzyskano najwyższą cenę za pobyt w pokoju z Ronaldinho. Za jedną noc z piłkarzem trzeba zapłacić jak na razie 502 franki szwajcarskie, czyli około 415 dolarów.
Znacznie mniej kosztuje wspólne mieszkanie z innymi piłkarzami Brazylii: Ronaldo, Kaką, Adriano czy Roberto Carlosem.
Aukcja będzie trwać do poniedziałku 29 maja.
Zwycięzcy, którzy zaoferują najwyższą cenę spędzą jedną dobę, 3 czerwca w hotelu, na kilka godzin przed wyjazdem reprezentacji Brazylii do Niemiec. Oprócz tego dostaną koszulki z autografami piłkarzy.
Zabronili nadać nazwę restauracji, bo kojarzyła się erotycznie!
Zobacz całość »Władze miasta Scottsdale zabroniły restauratorom nazwać lokal wybraną nazwą, bo.. kojarzył im się erotycznie. Na razie właściciele lokalu odmówili zmiany szyldu, twierdząc, iż inna restauracja (w Las Vegas) o identycznej nazwie nie wzbudziła żadnych kontrowersji.
Awantura o nazwę restauracji przewinęła się przez większość amerykańskich tabloidów. Władze miasteczka dostały ponad 500 listów, sprzeciwiających się, by lokal nosił nazwę Pink Taco Mexican Restaurant. Piszący (najczęściej anonimowo) mieszkańcy Scottsdale zgłaszali obiekcje, bowiem określenie "pink taco" w lokalnym slangu oznacza jedną z części ciała kobiety. Osoby niezgadzające się na otwarcie restauracji o kontrowersyjnej nazwie twierdziły najczęściej, iż otwarcie restauracji o takiej nazwie nadszarpnie reputację miasta, ponieważ będzie się kojarzyć erotycznie.
Właściciele lokalu na razie nie poddał się presji władz i mieszkańców miasteczka - odmówił zmiany szyldu, argumentując, iż w Las Vegas działa restauracja o identycznej nazwie i nie wzbudza ona żadnych kontrowersji. Dodał również, iż "taco" to po prostu jedna z potraw serwowanych w menu.
Będą ograniczenia sprzedaży alkoholu podczas wizyty papieża!
Zobacz całość »Podczas wizyty Benedykta XVI w Polsce będzie obowiązywał zakaz sprzedaży i podawania napojów alkoholowych w miejscach objętych planem pielgrzymki - w tej sprawie odpowiednie rozporządzenia wydał rząd. Prohibicja alkoholowa (fr. prohibition z łac. prohibitio) obejmie miasta i miejscowości znajdujace się na trasie papieskiej pielgrzymki.
I tak, zgodnie z decyzją rady ministrów całkowity zakaz sprzedaży i podawania napojów alkoholowych zostanie wprowadzony:
- 25 i 26 maja w Warszawie,
- 26 maja Częstochowę
- 27 i 28 maja w Krakowie wraz z powiatami chrzanowskim, krakowskim, myślenickim, oświęcimskim i wadowickim.
Natomiast częściowy zakaz sprzedaży i podawania napojów alkoholowych (czyli sprzedaży napojów o zawartości alkoholu powyżej 4,5%) wprowadzony zostanie:
- 25 i 26 maja w województwie mazowieckim,
- 26 maja w województwie śląskim,
- 27 i 28 maja w województwie małopolskim.
Zakaz nie będzie obejmował tylko wolnego obszaru celnego na stołecznym lotnisku Okęcie.
Polska na targach turystycznych w Dubaju
Zobacz całość »Przedstawiciele Polskiej Organizacji Turystycznej reprezentowali Polskę na Międzynarodowych Targach Turystycznych ATM w Dubaju. Największą imprezę turystyczną w tym regionie świata ceremonialnie otwierał Szejk Mohammed Bin Rashid Al Maktoum :Wiceprezydent i Premier Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz Zarządca Dubaju.
Polska wystąpiła na targach po raz pierwszy, tak jak Irlandia i Japonia. W tym roku w Targach ATM wzięło udział 1750 wystawców z 59 krajów świata.
Polskie stoisko miało powierzchnię 25m2, prezentował się na nim region Dolny Śląsk reprezentowany przez Dolnośląską Organizację Turystyczną oraz firmę Commercial Service Rutkowski, która posiada rozwijającą się sieć ośrodków uzdrowiskowych. Polskie stoisko cieszyło się dużym zainteresowaniem, nie brakowało chętnych na wyjazdy do miejscowości zdrojowych naszego kraju. Przy okazji Targów miało miejsce spotkanie Ambasadora RP w ZEA Romana Chałaczkiewicza i Wiceprezesa POT Stanisława Wojtery. Panowie rozmawiali między innymi o możliwości przyszłej współpracy w dziedzinie ruchu turystycznego z ZEA do Polski.
Kawior tylko legalny?
Zobacz całość »Unia Europejska zapowiedziała, iż będzie walczyć z przemytem kawioru. W ten sposób urzędnicy chcą zapobiec wyginięciu jesiotra w Morzu Kaspijskim - ogłoszono w Brukseli.
Unia Europejska wprowadziła więc nowe przepisy, które wejdą w życie od czerwca 2006. Zgodnie z nimi na wszystkich puszkach z tym delikatesem będzie musiało być podane źródło pochodzenia kawioru.
Zielona Góra: wreszcie będą tabliczki informacyjne dla turystów
Zobacz całość »Dotychczas turyści odwiedzający Zieloną Górę, aby poruszać się po mieście mieli do dyspozycji jedynie mapy turystyczne. W czerwcu to się zmieni - pojawią się tabliczki informacyjne.
Poruszanie się po Zielonej Górze w celach turystycznych było dotąd dosyć problematyczne. Turyści zwiedzający starówkę nie mogli znaleźć niektórych zabytków, biur informacji turystycznej czy publicznych toalet. Magistrat postanowił rozwiązać ten problem, zamówiono dwieście eleganckich tabliczek informacyjnych. Przetarg na ich wykonanie wygrała firma UTAL z Kobylicy pod Poznaniem, wykazująca w tej materii duże doświadczenie. Będą to brązowe tabliczki z białymi napisami dla zabytków, zielone to obiekty kulturalne, natomiast białe poprowadzą do obiektów użytku publicznego według wymogów Polskiej Organizacji Turystycznej.
Tabliczki pomogą znaleźć drogę do kościoła z konkatedrą na czele, ratusza i Starego Rynku, murów obronnych czy wieży głodowej, ale również ważnych miejsc w mieście, jak palmiarni i Wzgórza Winnego, Muzeum Ziemi Lubuskiej, Filharmonii Zielonogórskiej i Lubuskiego Teatru. Oznakowania doczekają się również miejsca użyteczne takie jak informacja turystyczna, toalety, poczta, policja czy pogotowie ratunkowe.
To gdzie staną słupki jest jeszcze konsultowane z urzędnikami i konserwatorem zabytków, na pewno nie będą one umieszczane na zabytkach.
Na zielonogórskich ulicach tabliczki mają pojawić się do końca czerwca ale jeszcze przed wakacjami. Będą ustawione w miejscach najczęściej odwiedzanych przez turystów oraz w okolicach lokalnych dworców.
Hit sezonu - parki linowe!
Zobacz całość »Obecnie w Beskidach wędrówki po górach, latanie na paralotniach i jazda konna, konkurują z nową atrakcją turystyczną regionu - parkami linowymi!
Parki linowe, to atrakcja bardzo popularna na zachodzie Europy, m.in. we Francji i w Niemczech. Największy w Polsce taki park, znajduje się w Ustroniu. Wybudował go w ubiegłym roku, Artur Ciszewski, wzorując się na zachodnioeuropejskich parkach. - Co jest fajnego w parku linowym? Na pewno podczas zabawy w parku rośnie poziom adrenaliny, a mimo wszystko jest to bezpieczna rozrywka. Poza tym podczas zabawy w parku, walcząc z własnym strachem i słabością, można nabrać wiary w siebie - sądzi Martyna Kądziołka, 22-letnia studentka psychologii z Katowic.- To lepsze niż wesołe miasteczko! - dorzuca 13-letni Michał Jabłecki.z Bielska - Od tego wspinania się urosły mi już nawet mięśnie! - mówi Michał.
W Ustroniu, turyści mają do dyspozycji ponad 400 metrowy tor przeszkód, z linami rozwieszonymi na wysokości od czterech do kilkunastu metrów. Między drzewami zawieszone są: drewniane platformy, mosty, przeprawy z belek, sznurowych pętli i opon, wiszące skakanki i olbrzymia sieć pajęcza. W parku linowym znajdują się także, kładki i liny do tzw. zjazdów tyrolskich. Każdy uczestnik zanim wyruszy na tor, musi zostać odpowiednio przeszkolony przez instruktorów oraz zobowiązany jest założyć na głowę kask i przypiąć się specjalistyczną uprzężą do stalowej liny zabezpieczającej poszczególne elementy trasy. Jeśli okaże się, że pokonanie trasy jest ponad możliwości któregoś z turystów, instruktorzy bezzwłocznie sprowadzają go bezpiecznie na ziemię. Fani linowego parku mają do wyboru dwie trasy: krótszą - srebrną i dłuższą - pomarańczowa.
Razem z parkiem linowym na Równicy, otwarto - Przygoda Park Wisła, który znajduje się w centrum kurortu. Urządzono w nim trzy trasy (każda przeznaczona dla osób o innym wzroście), z piętnastoelementowymi przeszkodami. - Na moście tybetańskim serce podeszło mi do gardła, marzyłam tylko o tym, by znowu znaleźć się na ziemi. W końcu jakoś udało mi się przez niego przeprawić - tłumaczy 29-letnia Aleksandra Olma z Dąbrowy Górniczej. - Trochę wspinałam się na skałkach, tu jednak są znacznie większe emocje - dodaje. W Polsce parki linowe znajdują się także m.in. w Wiśle i Szczyrku.
Z Zielonej Góry do Gorzowa pociągiem 1,5 godziny?
Zobacz całość »Prawdopodobnie za cztery lata, podróż pociągiem z Zielonej Góry do Gorzowa, będzie trwała połowę krócej niż obecnie, gdyż PKP ma zamiar wyremontować 120 km linii kolejowej między stolicami województwa.
Obecnie linia klejowa jest w fatalnym stanie technicznym. - To linia 5.-6. kategorii. A to oznacza, że czuwamy jedynie nad jej bieżącym utrzymaniem, natomiast na remontowanie linii nie ma pieniędzy. Jeśli te tory nie doczekają się solidnej naprawy, to w 2010 r. linia może zostać zamknięta - poinformował Paweł Neumann, dyrektor naczelny poznańskiego oddziału PKP PLK w Poznaniu.
Koszt inwestycji szacuje się na ok. 130 mln zł. Na trasie Zielona Góra - Zbąszynek ma być wymieniona połowa nawierzchni, głównie stare, drewniane podkłady. PKP planuje także poszerzenie zakrętów, aby na jak najdłuższym odcinku można było osiągać prędkość 120 km/godz. Zgodnie z wyliczeniami fachowców z PKP czas podróży na tym odcinku, skróciłby się o prawie godzinę. Kolejny etap prac, ma stanowić wyremontowanie torów na odcinku od Zbąszynka do Gorzowa. Kolei jednak nie jest w stanie pokryć całości inwestycji. - Chcemy, żeby część pochodziła z Unii Europejskiej i od samorządów. 85% całej kwoty to nasze środki i unijne, a samorządy dołożyłyby ok. 15 proc. - wyjaśnił Neumann.
Pomocą w przedsięwzięciu zainteresowane są: władze miejskie Nowej Soli, burmistrz Sulechowa oraz starostwa w Zielonej Górze i Nowej Soli.. Jednak, aby inwestycja miała szansę powodzenia, należy zapłacić 400 tys. zł za studium wykonalności - czyli dokument rozpoczynający inwestycję, który jest niezbędny w staraniu się o pieniądze z Unii. Koszty sporządzenia studium, PKP chce podzielić na pół z samorządami, ale czy jest to prawnie dozwolone? - To bardzo ważna sprawa dla województwa, ale nie wiadomo, czy prawo zezwala na przekazywanie publicznych pieniędzy spółce prawa handlowego - oświadczył wicemarszałek Edward Fedko. Poseł PiS, Jerzy Materna, zadklarował, że w w/w sprawie złoży pytanie do biura prawnego Sejmu.
Gdyby zaplanowana inwestycja została zrealizowana, to najprawdopodobniej zwiększyłaby się liczba połączeń - W tej chwili jest ich mało, bo takie jest zapotrzebowanie, mało kto chce jeździć, skoro pociąg jedzie tak długo - powiedział Paweł Neumann.
Podziemne miasto w Będzinie!
Zobacz całość »Prawdopodobnie za dwa lata, na 650 rocznicę powstania Będzina dla turystów zostaną udostępnione podziemia pod Wzgórzem Zamkowym. Będzie tam restauracja, muzeum i sklepiki z pamiątkami.
Część podziemnych korytarzy pod zamkiem, pamięta czasy Kazimierza Wielkiego, są one jednak w kiepskim stanie, częściowo zasypane. Lepiej natomiast wygląda 500-metrowy odcinek, wybudowany przez Niemców podczas II wojny światowej, który do tej pory stanowi dla historyków niewyjaśnioną zagadkę. Jedni sądzą, że w podziemnym mieście miał powstać magazyn broni dla Wehrmachtu i schrony przeciwlotnicze. Bardziej prawdopodobna teza głosi, że pod zamkiem budowano fabrykę broni.. - Ludzie mówią, że chodniki budowano w pośpiechu, pomagali okoliczni mieszkańcy, szczególnie górnicy. Inni relacjonują, że budowali je więźniowie z obozu, który znajdował się na terenie dzisiejszej Elektrowni Łagisza - oznajmił Janusz Miduniecki, pracownik referatu kultury i promocji Urzędu Miasta w Będzinie.
To będzińscy urzędnicy wpadli na pomysł, aby zagospodarować lochy i udostępnić je zwiedzającym. - Podziemia są atrakcyjne. Większość korytarzy została wykuta w litej skale wapiennej, tworzą się tam już stalaktyty, poza tym występują liczne gatunki nietoperzy - poinformował Janusz Piątek z magistratu. Władze miasta planują, aby skorzystać z dotacji unijnych, przeznaczonych na dofinansowanie dziedzictwa kulturowego i turystyki.
Lochami zajęli się już naukowcy, od strony przyrodniczej są to pracownicy Uniwersytetu Śląskiego, natomiast zabezpieczenie i przygotowanie podziemi dla zwiedzających, jest w gestii naukowców z AGH. - Zastanawiamy się, w jaki sposób zagospodarować podziemia. Pomagają nam w tym mieszkańcy. W ankiecie internetowej stwierdzili, że chcieliby, aby lochy podzielić na trzy części. Pierwsza zostanie zachowana w stanie pierwotnym, druga będzie służyła celom komercyjnym, czyli będą tu restauracje, sklepy z pamiątkami, a w trzeciej urządzimy muzeum. Chcielibyśmy, aby podziemia razem z zamkiem tworzyły niepowtarzalny kompleks turystyczny - wyjaśnił Piątek.
Co będzie pod krakowskim rynkiem?
Zobacz całość »Na początku czerwca prezydent Krakowa ma ogłosić, co znajdzie się w podziemiach Rynku oprócz ekspozycji muzealnych, które zajmą dwie trzecie powierzchni.
Prezydent, podejmie decyzję, dopiero po ustaleniu kosztorysu wykończenia podziemi Rynku. - W oparciu o niego ogłoszę przetarg na operatora, który po wybudowaniu podziemi będzie zarządzał jego częścią - poinformował Jacek Majchrowski.
Na pewno w ustalaniu przeznaczenia podziemnych pomieszczeń, najpierw będą brane pod uwagę potrzeby Muzeum Historycznego miasta Krakowa, na których podstawie powstaje kosztorys. - Prawdopodobnie w pewnym stopniu ograniczymy plany muzealników, bo mogą się okazać zbyt kosztowne. Na przykład do obsługi podziemnego muzeum wyznaczono kilkadziesiąt osób, to bardzo dużo - oświadczył prezydent Krakowa.
Wg Dyrektora Muzeum Historycznego, Michała Niezabitowskiego całość ekspozycji ma zająć ok. dwóch trzecich powierzchni podziemi, gdyż placówka nie potrzebuje i nie jest w stanie gospodarować na całym tym obszarze. Muzeum, chce zużytkować dla nowoczesnej ekspozycji pokazującej historię Krakowa, pomieszczenia wokół Wagi Wielkiej (od strony ul. Brackiej), korytarz wzdłuż Kramów Bogatych, piwnice pod północną częścią Sukiennic oraz pomieszczenia między Sukiennicami a ul. św. Jana. - Będą to dynamiczne wystawy przybliżające codzienne życie średniowiecznych krakowian. Pokażemy makiety Rynku i Krakowa oraz prezentacje multimedialne. Zrekonstruujemy wnętrza cechowych pracowni i wyposażymy je w eksponaty archeologiczne. Do tego figury ubrane w kopie strojów z epoki - oświadczył Niezabitowski. - Chciałbym również stworzyć kawiarnię lub nawet restaurację, gdzie turyści mogliby odpocząć w trakcie zwiedzania podziemi. Muzeum musi być przecież przyjaznym miejscem, a przy okazji turyści zostawią tam pieniądze. Będzie też sklep muzealny. Tam sprzedawalibyśmy nie tylko pamiątkowe kopie eksponatów. Również książki i albumy - dodał dyrektor muzeum.
Na co zostanie przeznaczona zatem część, między wschodnią ścianą Sukiennic a pomnikiem Mickiewicza? - Wojewódzki konserwator zabytków Jan Janczykowski nie życzy sobie, aby funkcja komercyjna dominowała w podziemiach, i myślę, że to życzenie zostanie spełnione - wyjaśnił Majchrowski. - Żeby jednak ustalić, jaką przestrzeń przeznaczyć dla muzealników, a jaką na tzw. komercję, muszę wiedzieć, na co będzie stać miasto. Zarobki z koncesji za użytkowanie podziemi muszą być takie, żeby utrzymać część muzealną - dodał pan prezydent.
1657 interwencji TOPR, w tym 705 cieżkich wypadków!
Zobacz całość »- 1657 razy interweniowali w Tatrach ratownicy TOPR w zakończonym niedawno sezonie zimowym. Ponad połowa, bo 705 interwencji dotyczyło ciężkich wypadków, zanotowano też 10 ostrych zachorowań - poinformowało Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Podczas sezonu zimowego (od 1 grudnia do 30 kwietnia) tatrzańscy ratownicy, uratowali 1591 osób, w tym aż 1521 narciarzy! Ponad 50 osobom udzielano pomocy, używając należącego do TOPR, śmigłowca ratowniczego Sokół. W zimie w Tatrach doszło niestety do trzech wypadków śmiertelnych, nie licząc oczywiście przypadków, kiedy ratowane przez TOPR osoby, zmarły po przewiezieniu ich do szpitala. Od grudnia zanotowano w najwyższych górach Polski, dwa wypadki lawinowe (jeden zakończył się śmiercią człowieka). Łącznie w sezonie zimowym, ratownicy zorganizowali 18 wieloosobowych, długotrwałych wypraw ratunkowych oraz 14 akcji i wypraw poszukiwawczych, zakończonych sprowadzeniem ludzi w bezpieczne miejsce.
Według TOPR-owców, w ciągu ostatnich pięciu miesięcy, gwałtownie wzrosła liczba poważnych wypadków narciarskich. Ratownicy przypuszczają, że obfite opady śniegu oraz trudne warunki do uprawiania turystyki i wspinaczki, przez większą część zimy, przyczyniły się do zmniejszenia ilości wypraw w wyższe partie gór, a tym samym obniżenia się liczby wypadków turystycznych i taternickich.
Ratownicy uważają także, że zmniejszenie liczby wypadków turystycznych, to również zasługa wprowadzonego dwa lata temu, nowego regulaminu poruszania się po górach. Podobnie jak w Alpach, także w Tatrach ustalono zasadę, że turysta idzie w góry na własną odpowiedzialność i porusza się po nich na podstawie własnego doświadczenia i zgodnie z umiejętnościami. Zrezygnowano z zakazów, a ratownicy stali się pomocnikami w określaniu niebezpieczeństwa. Od tej pory, - Szlaki nie są już zamykane z powodu zagrożenia lawinowego, jedyną barierą jest rozsądek i instynkt samozachowawczy turysty - uświadamiają ratownicy.
::: 2006-05-19 :::
Ekwador: Wulkan Tugurahua znowu niebezpieczny. Banos zagrożone!
Zobacz całość »W środę, 17 maja ekwadorski wulkan Tugurahua ożywił, wyrzucając do atmosfery wielkie chmury gorących gazów i popiołu. Władze kraju zarządziły alarm dla wszystkich miejscowości, które są położone u podnóża niebezpiecznej góry.
Już we wtorek, późnym wieczorem Alfredo Palacio, prezydent Ekwadoru ogłosił stan wyjątkowy na obszarach sąsiadujących z potężnym stożkiem wulkanicznym o wysokości 5020 metrów ponad poziom morza i położonym 130 km od stolicy kraju Quito.
Rzeczniczka Narodowej Gwardii Cywilnej oświadczyła - Aktywność wulkanu nasiliła się, ale na razie nie zaleciliśmy jeszcze ewakuacji sąsiednich miejscowości. Nie chcemy wywoływać niepotrzebnej paniki.
Jednak wielu mieszkańców miejscowości u podnóża góry zdecydowało się na opuszczenie swoich domów już w nocy. Nie byli w stanie wytrzymać głośnych wybuchów, które dochodziły z krateru.
Juan Salazar, burmistrz położonego prawie na zboczach stożka miasta Penipe wyznał - Jest to takie wrażenie jak przy oglądaniu horroru. Te dźwięki przypominają rozsadzanie ścian dynamitem.
Tylko dwa kilometry od krateru położona jest znana miejscowość turystyczna Banos. W 1999 roku, podczas ostatniego nasilenia aktywności wulkanu, 17 tysięcy mieszkańców Banos zmuszonych zostało do ewakuacji.
Pociągiem na spotkanie z Papieżem!
Zobacz całość »W związku z przyjazdem do Polski papieża Benedykta XVI, PKP Przewozy Regionalne uruchomi 100 tysięcy dodatkowych miejsc w 40 pociągach dalekobieżnych i regionalnych. Oprócz tego spółka proponuje również pociągi na zamówienie oraz specjalne oferty biletowe. Natomiast w kasach PKP Intercity do nabycia jest "Bilet pielgrzyma".
Oferta PKP dotyczy dojazdu na: Mszę Świętą na placu Piłsudskiego w Warszawie 26 maja, nabożeństwa na Jasnej Górze 26 maja, spotkanie z młodzieżą na Błoniach w Krakowie 27 maja i mszę na Błoniach 28 maja.
Pierwsze dodatkowe pociągi ruszą już w piątek, 19 maja. Spółka PKP poinformowała, że wszystkie składy zostaną wzmocnione dodatkowymi wagonami "do maksimum możliwości".
Będą również jeździć pociągi na specjalne zamówienie. Wynajęciem pociągów na pielgrzymkę zainteresowane są głównie parafie, kurie, biura podróży oraz szkoły. Większość tych pociągów pojedzie do Krakowa i z powrotem oraz do Warszawy i z powrotem. Każdym pociągiem będzie podróżowało od 200 do 1100 osób.
PKP proponuje również wynajem wagonu w pociągu z rozkładu jazdy. Wagon I klasy przeznaczony jest dla 60 osób, a II klasy dla 80 osób. Jeśli ktoś planuje jeszcze bardziej kameralną podróż może wynająć przedział w I klasie dla 6 osób lub w II klasie dla 8 osób.
PKP Przewozy Regionalne oferują specjalne bilety na przejazdy w czasie pielgrzymki. Bilet Turystyczny umożliwia podróżowanie wszystkimi pociągami PKP PR od godziny 18.00 w piątek do godziny 06.00 w poniedziałek. Za taki bilet trzeba zapłacić 60 zł w II klasie i 80 zł w I klasie. Kupując bilet rodzinny otrzymamy 33% rabatu dla dwóch osób dorosłych, które podróżują z maksymalnie czworgiem dzieci. Kolejną propozycją jest bilet "Tam i z powrotem". Kupując bilet w obie strony na tej samej trasie otrzymamy 15% rabatu.
Grupy zorganizowane mogą podróżować z 50% zniżką, a jej pilot pojedzie za darmo. Bilet wycieczkowy jest ofertą skierowaną dla osób, pokonujących trasy do 200 km. Dzięki niej pasażerowie otrzymają 15% rabatu na podróż w jedną stronę i 33% na podróż w tą i z powrotem. Bilet ważny jest od godziny 20.00 w piątek do północy z niedzieli na poniedziałek.
Propozycją PKP Intercity jest Bilet Pielgrzyma. Jest to oferta dla wszystkich osób, którzy wybierają się na uroczystości z udziałem Benedykta XVI w Krakowie i Warszawie. Dzięki niemu za podróż do tych miast w jedną lub obie strony zapłacimy tylko połowę ceny normalnego biletu w dowolnym pociągu PKP Intercity (InterCity, Express, TLK) w wagonach 1 lub 2 klasy (jedynym wyjątkiem są przedziały 4- miejscowe). Warunkiem skorzystania z oferty Bilet Pielgrzyma jest posiadanie ważnej karty wstępu na papieską mszę.
Rzeszów: nierówne traktowanie restauratorów przez urzędników!
Zobacz całość »Właściciele ogródków na rzeszowskim Rynku protestują przeciwko nierównemu traktowaniu przez urzędników. Restauratorzy skarżą się, że podczas, gdy oni muszą cisnąć się na bruku, ktoś inny dostaje zgodę na postawienie drewnianego podestu na trzykrotnie większej powierzchni od ich ogródków. Takie pozwolenie otrzymała restauracja Hubertus, znajdująca się przy wschodniej ścianie Rynku.
Każdego roku ratusz określa zasady, na jakich można prowadzić ogródek na Rynku. Na podstawie wniosków restauratorów przydzielane są miejsca. Ze względu na prace wykopaliskowe i przyszły remont płyty Rynku w tym roku są one mniejsze.
Jeden z restauratorów zastanawia się - Jak to się stało, że my mamy ogródki o powierzchni 40 czy 50 metrów, a oni 180? Ireneusz Kochanowicz, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Zieleni wyjaśnia - Właściciel Hubertusa wykupił w Rynku dwie kamienice i to przed nimi, na jego terenie, jest ten ogródek. Ma umowę podpisaną na trzy lata. Zapłacił za nią z góry. Inni także mogą to zrobić.
Ogródek Hubertusa również jako jedyny został ustawiony na podeście. Restauratorzy dopytują się, dlaczego im urzędnicy na to nie zezwolili. Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa tłumaczy - Musiało zajść jakieś nieporozumienie i restauratorzy zostali źle poinformowani. Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby montować takie podesty. Jest tylko jeden warunek: podest musi być łatwy do zdemontowania. Tak by w razie jakieś uroczystości na Rynku ogródek mógł być rozebrany w 5, 6 godzin.
Jednak restauratorzy zapowiadają, że złożą do prezydenta Rzeszowa protest w tej sprawie. Poinformowali - Chodzi nam o zaprowadzenie wreszcie porządku na Rynku i jasne, ujednolicone zasady. Wszystkim to wyjdzie na zdrowie.
W Krakowie przepisy bardzo dokładnie określają, jakie warunki musi spełnić restaurator, aby wystawić na Rynku ogródek kawiarniany. Oprócz spełnienia wymogów formalnych, jakim jest na przykład prowadzenie działalności gospodarczej musi przedstawić zwymiarowany projekt ogródka, uwzględniający formy elementów jego wyposażenia i wystroju, w tym: mebli, parasoli, stojaków z menu, kwietników, ogrodzenia, dekoracji, wraz z opisem: kolorystyki, rodzaju materiałów, oświetlenia. Oprócz tego musi też przedstawić wizualizację ogródka, ewentualnie zdjęcie, prospekt lub rysunek. Lokalizacja i wygląd ogródka musi zostać zaakceptowana przez głównego plastyka miasta, a swoją opinię musi też wyrazić konserwator zabytków.
Natomiast w Rzeszowie wielkość ogródka ustalają urzędnicy w porozumieniu z właścicielami restauracji, niepotrzebna jest opinia konserwatora, ani plastyka miasta, a wygląd ogródka jest określany bardzo ogólnie - ma być czysto, schludnie i estetycznie.
Próbował przemycić ponad 3000 ampułek z anabolikami!
Zobacz całość »Na lotnisku Okęcie policjanci i celnicy zatrzymali 26-letniego mieszkańca Łodzi, który próbował przemycić ponad 3 tysiące ampułek dec-durabolinu - sterydu anabolicznego bardzo popularnego na siłowniach.
Mężczyzna przyleciał samolotem z Egiptu. Zakazane substancje próbował przemycić w bagażu. W czasie przesłuchania próbował tłumaczyć policjantom, że ponad 3000 ampułek przywiózł tylko do swojego użytku.
Za złamanie prawa farmaceutycznego i przemycanie substancji zakazanych grozi mu teraz do 2 lat więzienia oraz konfiskata przewożonych przedmiotów.
Nielegalne anaboliki najczęściej trafiają do Polski właśnie z Egiptu, gdyż są tam znacznie tańsze.
Łatwiejszy start w biznesie dla osób z wybranych województw!
Zobacz całość »Osoby planujące rozpocząć działalność gospodarczą (w tym również hotelarską lub gastronomiczną) z województw warmińsko-mazurskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego mogą liczyć bezpłatne doradztwo, szkolenia oraz pomoc finansową do wysokości 25 tys. zł.
Pomoc nowym przedsiębiorcom będzie świadczona w ramach akcji "Promocja przedsiębiorczości" realizowanej w ramach unijnego Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego.
Zgodnie z założeniami akcji przedsiębiorcy będą mogli wziąć udział w bezpłatnych szkoleniach dotyczących obowiązków przedsiębiorców (kilkadziesiąt godzin). Program przewiduje również dla części uczestników - wsparcie pomostowe i jednorazowe dofinansowanie wynoszące maksymalnie 5 tys. euro.
Wsparcie pomostowe będzie przysługiwało na nie dłużej niż 12 miesięcy. Co miesiąc początkujący przedsiębiorcy otrzymają około 700 zł na pokrycie podstawowych składek i podatków w trakcie pierwszych miesięcy prowadzenia firmy.
W akcji mogą wziąć udział osoby:
- odchodzące z rolnictwa,
- zagrożene zwolnieniem z pracy,
- pracownicy restrukturyzowanych przemysłów,
- osoby na etatach potrzebujące dodatkowego źródła dochodu,
- zarejestrowani w urzędach pracy jako poszukujący zatrudnienia,
- młodzi ludzie do 25. roku życia niezarejestrowani jako bezrobotni.
W akcji nie mogą wziąć udziału m.in. bezrobotni zarejestrowani w urzędach pracy oraz osoby, które prowadziły działalność gospodarczą po 1 stycznia 2004 r.
Wizyta papieża nakręca Polską gospodarkę!
Zobacz całość »Z wizyty papieża Benedykta XVI w Polsce cieszą się hotelarze, firmy transportowe i lokale gastronomiczne. Dzięki tej imprezie w jeden tylko weekend firmy te zarobią więcej niż zwykle - zapowiada gazeta Metropol.
Na czerwcowej wizycie Benedykta XVI poza firmami z branży turystycznej zarobią również producenci pamiątek i gadżetów z wizerunkiem papieża. Pracownicy Ars Christiany szacują, że zwiększą sprzedaż o 10-20%. Być może podobnie jak w Niemczech, w polskich kawiarniach będzie można zjeść tort papieski lub napić się papieskiego piwa.
Wszędzie tam, gdzie będzie przebywał papież Benedykt XVI, już teraz trwa liczenie potencjalnych zysków. Przyjazd polskich i zagranicznych pielgrzymów oznacza dla branży wzrost obrotów o ponad 30%. - Zarobią hotelarze, którzy oferują najtańsze miejsca noclegowe - komentuje redaktor naczelna miesięcznika "Hotel Profit" Aneta Marczak. - Kilka dni pobytu papieża to dla hotelarzy dużo większa sprzedaż - nawet o 50%. Mimo że przed pielgrzymką ceny znacznie wzrosły, to już teraz trudno znaleźć wolne miejsce - dodaje.
Metropol wyliczył również, iż na pielgrzymce zarobią również firmy transportowe. Tylko PKP przygotowały ponad 100 tys. dodatkowych miejsc w swoich pociągach. Jeden pielgrzym wyda więc na bilety co najmniej 60 zł.
Swój udział zgarną również lokale gastronomiczne, położone w miastach, które odwiedzi papież. Zadbają one o wyżywienie pielgrzymów. Najwięcej klientów zyskają oczywiście niedrogie lokale - ponieważ pielgrzymi nie wydają dużo pieniędzy. - Można liczyć, że dziennie jedna osoba zostawi w lokalach ok. 30 zł" - szacują eksperci, z którymi rozmawiał "Metropol".
Komfort dla japońskiego turysty zależy od ustawienia łóżka w pokoju!
Zobacz całość »Japońskim turystom bardzo zależy, by nie spać z głową zwróconą na północ. Dlatego zdarza się, że proszą o przestawienie łóżka w hotelu.
Przesądni mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni nie chcą spać z głową na północ, bo może to przynosić pecha - dokładnie w ten sposób układane są ciała zmarłych przed kremacją.
Oprócz wierzenia, iż spanie z głową na północ, przynosi pecha, mieszkańcy wysp obawiają się również, iż gwizdanie w nocy przyciągnie węże. Poza tym, mijając karawan ukrywają kciuk w dłoni...
::: 2006-05-20 :::
Sucha: Wciąż nowe atrakcje w Skansenie Kwiatkowskiego
Zobacz całość »W prywatnym dworze w Suchej koło Siedlec działa od 1993 roku Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego. Wszystko dzięki gospodarzowi dworu, profesorowi Markowi Kwiatkowskiemu, znanemu muzealnikowi i dyrektorowi Łazienek Królewskich. To właśnie on chciał, aby obiekt był otwarty dla zwiedzających.
W sąsiedztwie dworu ustawiane są kolejne zabytkowe budowle, które przenoszone są z różnych miejsc Polski i w ten sposób ocalane. Profesor Kwiatkowski przyznaje - W sumie to 20 drewnianych budynków, między innymi wiatrak, chałupy chłopskie, stodoła, plebania, dzwonnica i karczma. Muzealnik obiecuje też, że karczma odzyska już niedługo swoją funkcję gastronomiczną, a następnie powstanie przytulny hotelik.
Skansen udostępniony jest do zwiedzania w godzinach od 10.00 do 17.00. Dodatkową atrakcją na terenie skansenu są konie i psy. Podobnie jak budynki, zostały one uratowane przez profesora i znalazły w jego domu schronienie.
Jednak nie zawsze dwór wyglądał tak jak teraz. Profesor wspomina swoją pierwszą wizytę w Suchej - Zobaczyłem piękny dwór z alkierzami, zapadniętym dachem, zarośnięty tak, że ledwie dało się wejść. W środku zawalone sufity, sterty gruzu i grzyby na ścianie. Złapałem się za głowę.
Ale bardzo szybko podjął decyzję, że obiekt należy ratować. Barokowy dwór z klasycystycznym portykiem był siedzibą rodu Cieszkowskich. Kiedyś gościł w nim król Stanisław August Poniatowski, a na świat przyszedł tutaj filozof August Cieszkowski.
Profesor Marek Kwiatkowski wyznaje - Malowałem i sprzedawałem obrazy, pracowałem na kilku posadach i udało się - odbudowałem Suchą.
Muzeum odwiedziło już ponad 120 tysięcy osób.
Nowy praktyczny przewodnik po polskich dworach i pałacach!
Zobacz całość »Na ryku ukazał się przewodnik autorstwa Roberta Pasiecznego "Wypoczynek w dworach i pałacach". Publikacja skierowana jest do wszystkich, którzy marzą o zamieszkaniu w średniowiecznym zamku, klasycystycznym pałacu lub romantycznym dworku i chcą poczuć atmosferę sprzed wieków.
Autor przewodnika odnalazł i opisał aż 140 historycznych obiektów, w których można wynająć pokój, jak w hotelu.
Przewodnik napisany został z myślą o turystach, a nie o hotelarzach. Wyróżnia się tym wśród innych podobnych publikacji, które pisane są na zamówienie hotelarzy, którzy płacą za umieszczanie reklam ich obiektów w katalogu.
Z przewodnika Pasiecznego turysta może dowiedzieć się jak rzeczywiście wygląda wybrany obiekt. Można w nim znaleźć informację, że pięknie odmalowany dworek leży zbyt blisko szosy, aby dało się w nim wypocząć, albo że wyposażenie zameczku jest w złym guście, co psuje nastrój. Autor zaznacza też, że pomimo tego, że meble nie są najwyższej klasy, miejsce, dzięki atmosferze, jest magiczne.
Podkreślić należy także szatę graficzną przewodnika. Książka wydana jest bardzo starannie, zawiera przejrzyste opisy, informacje praktyczne, wysokiej jakości ilustracje oraz mapę całego kraju i mapy okolic poszczególnych obiektów.
W przewodniku znaleźć też można ceny oraz informacje, czy przy obiekcie jest kort tenisowy, stadnina koni, miejsce na ognisko lub czy pokoje mają łazienki.
Robert Pasieczny "Wypoczynek w dworach i pałacach", Wiedza i Życie, Warszawa 2006, s. 360
Darmowe imprezy teatralne, muzyczne, taneczne i kabaretowe w Warszawie!
Zobacz całość »Każdego dnia począwszy od 3 czerwca do końca września w parku Rydza Śmigłego, za hotelem Sheraton w Warszawie, odbywać się będą imprezy teatralne, muzyczne, taneczne i kabaretowe. Na wszystkie jest wstęp wolny.
Andrzej T. Kijowski, dyrektor Domu Kultury Śródmieście, pomysłodawca imprezy wyznaje - W ubiegłym roku przez całe lato przyszło ponad 40 tysięcy osób. Teraz marzy mi się podwojenie tej liczby.
W tym roku Ogrody Frascati zainauguruje III Festiwal Literatury. 3 i 4 czerwca w godzinach od 12.00 do 19.00 będzie można kupować wydawnicze nowości, poezję i varsaviana, a także zdobyć autograf pisarza. Natomiast wieczorem z recitalami wystąpią Olena Leonenko i Magda Umer. Organizatorzy nadal czekają na zgłoszenia wydawców, bukinistów i antykwariuszy.
W poniedziałek 5 czerwca rozpocznie się przegląd Teatrów Ogródkowych, podczas którego co tydzień prezentować się będą zawodowe i niezależne zespoły z całej Polski. Paweł Sztarbowski, odpowiedzialny za konkursową selekcję poinformował - Zaprosiliśmy 37 bardzo różnych przedstawień. Zaczniemy widowiskami muzycznymi. Teatr im. Żeromskiego z Kielc przywiezie "Piosenki na pokuszenie", a częstochowski Teatr im. Mickiewicza przypomni francuskie przeboje w widowisku "Pod niebem Paryża".
Odbywać się będą również kameralne spektakle, przygotowane przez młodych artystów, jak "Głosy", które wykona Teatr Krzyk z Maszewa. Sztabrowski wyjaśnił - To sztuka inspirowana głośnymi wydarzeniami w toruńskim technikum, gdzie prześladujący nauczyciela uczniowie założyli mu na głowę kosz na śmieci.
Podczas Ogrodów Frascati wystawionych zostanie wiele spektakli, mówiących o współczesnej Polsce. Organizatorzy planują pokazać "Dzień świra" z Teatru Miejskiego z Gdyni i "Pawia królowej. Operę praską", której premiera odbyła się niedawno w warszawskim Teatrze Wytwórnia.
W każdy wtorek, podczas "Śpiewających ogrodów" gwiazdy zachęcać będą do wspólnego śpiewania. Wystąpią między innymi: Halina Kunicka, Bohdan Łazika i Iga Cembrzyńska.
Natomiast w środy będzie można spotkać autorów i bohaterów reportaży prezentowanych w radiowej "Jedynce".
Czwartki przeznaczone będą na tańce pod okiem instruktorów, a w piątek odbywać się będą występy kabaretów.
Dla najmłodszych widzów przygotowano sobotnie spektakle i koncerty, czyli "Poranki familijne".
Dyrektor Kijowski zapewnia - Gwarantuję rozrywkę na poziomie. Zależy mi na stworzeniu miejsca przypominającego kopenhaskie Tivoli, gdzie można świetnie się bawić i przy okazji obcować z kulturą.
::: 2006-05-21 :::
Bydgoszcz: Zakaz stawiania zielonych parasoli!
Zobacz całość »Pomimo zakazu w restauracjach i kawiarenkach na Starym Rynku w Bydgoszczy pojawiły się zielone parasole. Plastyk miejski zastrzega - W ciągu tygodnia muszą one zniknąć.
Miesiąc temu Janusz Bałdyga, plastyk miejski podał do wiadomości, że wszystkie parasole kawiarenek na starówce mają być kremowe, żółte lub pomarańczowe. Natomiast reklamy mają być umieszczane tylko na dolnych częściach parasoli. Jest to najnowszy pomysł na estetyczne centrum. Jednocześnie dzięki temu chciano skończyć reklamową wojnę koncernów piwowarskich.
Jednak po czterech tygodniach od wprowadzenia zakazu na Rynku można zobaczyć zielone parasolki przy restauracji Gallery oraz krzykliwe reklamy piwa ,,Żywiec" przy Kaskadzie. Jarosław Jankowski, współwłaściciel restauracji Gallery zapewnia - To nie jest nasza zła wola, ale niedopatrzenie dystrybutorów. Po prostu przywieźli nam nie taki osprzęt. Nie mogliśmy pozwolić, żeby kawiarenka była nieosłonięta od słońca, więc ustawiliśmy tymczasowo takie zadaszenia. W przyszłym tygodniu zamontujemy już prawidłowe, kremowe.
Janusz Bałdyga wyjaśnia - Daliśmy ultimatum. Właściciele mają dokładnie siedem dni, żeby dostosować się do wymogów, w innym przypadku dostaną nakaz usunięcia kawiarenek.
Natomiast Kaskada już usunęła część nieregulaminowych parasoli. Reszty mają się pozbyć w ciągu kilku dni.
W zeszłym roku przez restaurację Gallery nie powiódł się podobny plan plastyka miejskiego. Wtedy właściciele lokalu mieli już podpisaną umowę z browarem i nie mogli się z niej wycofać.
Archiwum 2004/20 Archiwum 2007/52 Archiwum 2007/47
Marka hotelowa Pullman wchodzi na rynek Azji
Prawnuk założyciela marki Ford buduje kurort narciarski w Himalajach!
Dominium uruchomi sieć restauracji chińskich Kanton
Opóźniony remont torów na trasie Łódź - Warszawa
Wrocław: Hotel Wieniawa trzygwiazdkowy po remoncie
Mało Polaków wyjeżdża na wakacje za granicę
Zakaz palenia w restauracjach i nie tylko
Francja wprowadza zakaz palenia w miejscach publicznych!
W Odkrywaniu Świętokrzyskiego wzięło udział 550 osób
1-6 listopada - Polsko-Rosyjskie Forum Turystyczne
Ponad 100 pomysłów na wycieczki - nowy przewodnik "Polityki"
Airbus liczy na napływ zamówień na A380
Zakaz palenia w restauracjach i nie tylko
Włochy: znów skradziono autokar polskiej grupie turystów





