Aktualności
Ogłoszenia
Wyszukiwarka
Obecnie jest zindeksowane 33318 aktualności
Archwium aktualności
2006-10-16 do 2006-10-22
(rok 2006, tydzień 42)
Zmień tydzień Zmień rok
Lista aktualności:
::: 2006-10-16 :::
Badanie ankietowe wśród pasażerów Intercity
Zobacz całość »W ostatnich 2 tygodniach września Wars S.A. przeprowadził badanie ankietowe wśród pasażerów pociągów spółki Intercity. Było to pierwsze badanie tego typu, które miało ono na celu określenie potrzeb rynku, oczekiwań klienta i struktury wiekowej gości korzystających z usług Wars.
Badanie obejmowała 1158 osób i miało formę ankiety papierowej, którą wypełniło 55% mężczyzn i 45% kobiet. Było ono realizowane w pociągach IC kategorii: TLK (Tanich Linii Kolejowych), IC (Intercity) i EC (EuroCity).
Badania wykazały, iż najliczniejsza grupa gości Warsu podróżuje w celach służbowych: 53% i 20% w celach osobistych i 20 % turystycznych.
Ponad 90% respondentów chwali obsługę Warsu, jako profesjonalną, dobrze ubraną i miłą, sugerują natomiast zmianę wystroju wagonów gastronomicznych. W przyszłym roku planowane jest kolejne badanie ankietowe, mające na celu lepsze dostosowanie się do potrzeb gości.
Testy Airbusa A380 w Etiopii
Zobacz całość »W poniedziałek rano z Tuluzy we Francji Airbus A380 MSN009 należący do spółki EADS poleciał do Etiopii w celu przeprowadzenia serii testów na dużych wysokościach.
Maszyna wykona próby lotów z lotniska w Addis Abebie, które jest położone na wysokości 7500 stóp. Celem testów jest potwierdzenie na dużych wysokościach osiągów silników Engine Alliance GP7200, w jakie A380 MSN009 został wyposażony. Airbus zostanie również poddany próbom w warunkach wysokich temperatur w Al-Ain na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
MSN009 to już piąty z kolei Airbus A380, który został poddany lotom próbnym. Ich silniki Engine Alliance GP7200 osiągające moc ciągu do 81.500 funtów (37 ton) zostaną zamontowane w 82 samolotach, na które już są zamówienia.
Próbne loty wykonywane w ekstremalnych warunkach pogodowych są częścią kompleksowego programu homologacji Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) i amerykańskiej Federalnej Agencji Lotnictwa (FAA). Łącznie 5 airbusów A380 wylatało 2247 godzin podczas 700 lotów próbnych. Ich osiągi często przekraczają oczekiwania producentów.
Ryanair będzię latał z Okęcia
Zobacz całość »Ryanair, europejski potentat taniego latania rozpoczyna loty ze stolicy. Miał latać z Modlina gdzie planował otworzyć swoją bazę i od razu uruchomić 20 tanich połączeń. Ponieważ jednak ministrowie obrony i transportu nie mogą się porozumieć jak dotąd nie porozumieli się w sprawie jego stworzenia, Ryanair wkracza na Okęcie. Rozpoczynają 12 lutego codziennymi lotami do Dublina.
Istnieje możliwość, że jeszcze w zimowym rozkładzie pojawią się inne połączenia. W grę wchodzi 18 miast. Cena za lot w jedną stronę wraz z opłatami mają się zaczynać od około 100 zł.
Ryanair jest znany ze swojej wyjątkowo agresywnej polityki cenowej i marketingowej.
Lata z Wrocławia, Rzeszowa, Poznania, Łodzi, Bydgoszczy, Szczecina, Gdańska i Krakowa. W tym ostatnim oświadczył, że chce "zabić" konkurencję i za lot z Krakowa do Londynu stosuje niemal dumpingowe ceny.
Ryanair jest znany ze swojej wyjątkowo agresywnej polityki cenowej i marketingowej.
Teraz na największym lotnisku w Polsce Ryanair chce się rozprawić z LOT na jego terenie. Od miesięcy wytyka narodowemu przewoźnikowi nieudolną strategię, wysokich opłat paliwowych, niepunktualność i gubienie bagaży. Wczoraj w oficjalnym komunikacie wywróżył LOT-owi "koniec istnienia".
Od czasu pojawienia w Polsce tanich linii lotniczych pozycja LOT-u słabnie. W zeszłym roku jego udział w rynku przewozów zagranicznych spadł z 47 do 33 proc. W tym może być jeszcze gorzej. - Na Okęciu jest wielu przewoźników. Do tej pory nie komentowaliśmy pojawiania się nowych jak i otwieranych przez nich tras, które pokrywały się z naszymi. Teraz też nie będziemy tego robić - oświadczył rzecznik z LOT-u Leszek Chorzewski.
Kolejarze chcą takich przywilejów jak górnicy, np. skrócenia lat pracy
Zobacz całość »Jak czytamy w Gazecie Prawnej związki zawodowe kolejarzy chcą aby ich grupie zawodowej przyznano podobne przywileje jakie przyznano górnikom. Domagają się między innymi prawa do skrócenia lat pracy i grożą strajkiem jeśli ich żądania nie zostaną spełnione.
Specjaliści z Gazety Prawnej ostrzegają, że spełnienie tych roszczeń może spowodować załamanie finansów publicznych.
Związki zawodowe kolejarzy żądają aby maszyniści, kierowcy pociągów, konduktorzy, nastawniczy, dyżurni ruchu oraz ustawiacze pracowali pięć lat krócej niż dotychczas. Trzyletnie urlopy kolejarskie do momentu osiągnięcia wieku emerytalnego mogą być sfinansowane jednak tylko dla osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ruchu, które ze względu na stan zdrowia nie mogą należycie spełniać swoich obowiązków - podaje Gazeta Prawna.
Kolejarze zapowiadają, że będą prowadzić tak aktywne akcje protestacyjne jak górnicy do momentu, w którym ich żądania zostaną spełnione.
Likwidowane państwowe agencje dobrymi klientami luksusowych hoteli
Zobacz całość »"Super Express" poinformował, że Agencja Rynku Rolnego, która została przeznaczona przez rząd do likwidacji, zorganizowała trzydniowe "spotkanie techniczne" w luksusowym hotelu Bryza w Juracie na Półwyspie Helskim. Za spotkanie urzędnicy zapłacili 13 000 zł.
Podczas wyjazdu o problemach rolnictwa dyskutowano zaledwie kilka godzin. Resztę pobytu stanowiły atrakcje, między innymi wycieczka do Gdańska, a także uroczysta kolacja. Ekskluzywny wyjazd kosztował około 13 tys. złotych. Wszystko na koszt podatników.
Jeszcze w bieżącym roku w Agencji zamierzano zmniejszyć koszty działalności oraz przeprowadzić jej gruntowną reformę. Natomiast do końca 2007 roku Agencja Rynku Rolnego miała zostać zlikwidowana. Gazeta dodaje - Ale jak widać, kierownictwo Agencji nic sobie z tego nie robi i wydaje kasę jak leci.
Okazją do zorganizowania trzydniowej konferencji było spotkanie z przedstawicielami agencji płatniczych ze Słowacji i Węgier. W hotelu Bryza w Juracie, urzędnicy mieli do dyspozycji między innymi basen, siłownie, jacuzzi oraz wyśmienite dania z restauracyjnej kuchni.
Obchody Światowego Dnia turystyki w Kielcach
Zobacz całość »W dniach 12-14 października br. w Kielcach obchodzono uroczyście Światowy Dzień Turystyki. Tegorocznemu świętu przyświecało hasło: turystyka wzbogaca. Organizatorem obchodów była Regionalna Organizacja Turystyczna Województwa Świętokrzyskiego.
W uroczystości wziął udział m.in. wiceminister gospodarki Marcin Korolec, który podkreślił jak ważną gałęzią gospodarki dla wielu państw świata jest turystyka. Poza korzyściami ekonomicznymi przyczynia się ona do zainteresowania środowiskiem naturalnym i dziedzictwem kulturalnym, a w konsekwencji do dbania o te dobra. Minister dodał również, że turystyka niesie ze sobą rozwój infrastruktury czyli budowy dróg, lotnisk, oczyszczalni ścieków z korzyścią dla lokalnej ludności. W swojej wypowiedzi Korolec nawiązał do przesłania Francesco Frangialliego, sekretarza generalnego Światowej Organizacji Turystyki (World Tourism Organization): - Turystyka ma ogromne znaczenie dla bilansu płatniczego wielu państw, w szczególności małych, rozwijających się krajów, dla których jest to często jedyna możliwość uczestnictwa w dynamicznym, światowym sektorze usług.
Kolejne korzyści wynikające z rozwoju turystyki to pielęgnowanie lokalnego patriotyzmu, tradycji i kultury; umacnianie więzi międzyludzkich; okazja do wymiany kulturowej i nawiązywania nowych kontaktów.
W związku z Światowym Dniem Turystyki wiceminister Marcin Korolec wręczył odznaki Ministra Gospodarki za szczególne zasługi dla rozwoju turystyki przedstawicielom branży turystycznej i samorządowej.
Mazowieckie miejscowości Modlin, Mińsk Mazowiecki i Sochaczew walczą o lotniska
Zobacz całość »Firmy, które mają je budować próbują dość do porozumienia w tej sprawie z wojskiem. Twierdzą, że wszystko zmierza w dobrym kierunku i lada dzień umowy zostaną zamknięte. Oznaczałoby to, że za mniej więcej dwa lata w okolicach stolicy powstaną trzy nowe lotniska.
Ryanair jest jedna z nielicznych linii, która do planów podwarszawskich samorządów podchodzą entuzjastycznie - Najbardziej ucieszyłoby nas powstanie lotnisk we wszystkich trzech miejscowościach pod Warszawą - mówi Tomasz Kułakowski -Wymusiłoby to konkurencję pomiędzy portami, dzięki czemu koszty operacji dla linii lotniczych byłyby niższe. To natychmiast przełożyłoby się na obniżenie cen biletów - dodaje.
Deklaruje również, że jest zainteresowana operacji na każdym lotnisku, które zaproponuje niskie koszty, zapewni 25-minutową obsługę samolotów oraz będzie w stanie przyjąć maszyny typu B737-800.
Adrian Furgalski, dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych TOR uważa, że jeżeli zostaną przebudowane drogi startowe na Okęciu, tak by się nie krzyżowały, Mazowsze będzie potrzebować tylko jednego nowego lotniska, na trzy nie będzie miejsca.
Pozostałe tanie linie podchodzą do pomysłu sceptycznie. - Nie ruszymy się z Warszawy - mówi Arkadiusz Frączak, z easyJet. Polityka firmy zakłada korzystanie tylko z centralnych lotnisk - dodaje. Wizz Air też jest podchodzą do sprawy ostrożnie i deklarują rozważenie opcji zmiany lotniska dopiero wówczas, gdy lotniska powstaną.
Spółka Cywilna Port Lotniczy Mińska Mazowieckiego również prowadzą rozmowy z ministrem - Negocjacje idą w dobrym kierunku - zapewnia Zbigniew Grzesiak, burmistrz Mińska Mazowieckiego. - Żeby mogły tam lądować samoloty cywilne, musimy wybudować jedynie terminal i przeprowadzić kosmetyczne prace na drodze kołowania. Spółka ma już wstępną zgodę wojska, w tej chwili na jej podstawie przygotowuje wniosek do Urzędu Lotnictwa Cywilnego o zgodę na założenie w Janowie lotniska cywilnego. - Jesteśmy dużo bliżej niż Modlin i Sochaczew - dodaje burmistrz.
Krzysztof Brymora, zastępca burmistrza Sochaczewa i prezes stowarzyszenia Port Lotniczy Sochaczew powiedział "Rzeczpospolitej", że lada dzień powinno zostać zawarte porozumienie ministra transportu i ministra obrony narodowej o współużytkowaniu terenu lotniska, nasza spółka zaś ma zostać wskazana jako jego zarządca. Spółka już zleciła przygotowanie wstępnego opracowania działalności przyszłego lotniska, które ma m.in. dać odpowiedź na pytanie, jaki będzie najkorzystniejszy sposób sfinansowania inwestycji. Niewykluczone, że do współpracy zostanie zaproszony inwestor prywatny. Od momentu, gdy ministrowie dojdą do porozumienia, władze lotniska będą potrzebować minimum dwóch lat, by port mógł przyjąć pierwszych pasażerów - dodaje.
O lotnisku w Modlinie mówi się już od wielu lat. Inwestycja jest jednak ciągle blokowana. - Od momentu, gdy nasi udziałowcy, czyli Agencja Mienia Wojskowego i PPL, dojdą do porozumienia, będziemy potrzebowali od 12 do 16 miesięcy na rozpoczęcie działalności. To jednak optymistyczne założenie - przyznaje Piotr Okieńczyc, prezes spółki Port Lotniczy Modlin.
Już niedługo Niemcy będą mogli przypływać do Opola
Zobacz całość »Zakładamy, że jej budowa zakończy się jeszcze w październiku. Oświetlenie już jest gotowe. Zbudujemy także drogę dojazdową dla samochodów, które będą mogły podjeżdżać na samo nabrzeże. Ustawimy także ławki, a na wiosnę posadzimy zieleń. Dzięki niej będzie tam jeszcze ładnie i, co najważniejsze, roślinność zasłoni betonowe wały przeciwpowodziowe - mówi Józef Kałuża, kierownik opolskiego inspektoratu Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej.
Trudno w tej chwili oszacować koszty, ale jest to suma kilkuset tysięcy złotych. Tak naprawdę to nie są wielkie pieniądze, głównie, dlatego, że nie musieliśmy budować przystani od nowa, tylko wyremontować już istniejącą - mówi Józef Kałuża, kierownik opolskiego inspektoratu Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej.
Widać, że prace zbliżają się do końca. Robotnicy wykładają powierzchnię kostka. Od przyszłego roku mają przy niej cumować statki żeglugi krajowej i międzynarodowej.
Od dawna mamy sygnały z Niemiec, że jest potrzebna w Opolu. Turyści chcą tu przypływać, więc wychodzimy im naprzeciw. Prowadzimy także rozmowy z żeglugą polską. Bardzo prawdopodobne jest, że Opole znajdzie się na trasie turystycznych rejsów w górę Odry. Po wyremontowaniu śluzy w Kędzierzynie-Koźlu statki mogą pływać aż do Raciborza - zapewnia kierownik.
J. Kałuża zapewnia, że przystań spełnia wszystkie unijne normy - Na nabrzeżu wszystkie statki będą miały dostęp do energii. Budujemy drogę także po to, by mogły tam dojeżdżać samochody wywożące nieczystości z toalet. Oczywiście za to wszystko właściciele statków będą musieli płacić, ale to nie jest sposób na zarobek.
Dodaje, że trudno w tej chwili oszacować jakie są koszty inwestycji, ale jest to kwota kilkuset tysięcy złotych. Tak naprawdę to nie są wielkie pieniądze, głównie, dlatego, że nie musieliśmy budować przystani od nowa.
Poinformował również o jeszcze jednym pomyśle, jaki się pojawił na wykorzystanie przystani - Złożyliśmy wniosek do ratusza, by kupić tramwaj wodny. To bardzo wygodna łódź, która może pomieścić około 40 pasażerów. Ma barek i toalety. Produkuje się ją w Polsce, kosztuje około 700 tys. zł. Rejs mógłby się stać dużą atrakcją Opola - analizuje Kałuża.
Nowe menu i nowa kampania promocyjna w Pizza Hut
Zobacz całość »10 października br. ruszyła nowa kampania Pizza Hut pod hasłem "365 powodów by do nas wpaść". Jej celem jest zwrócenie uwagi klientów na nowe wzbogacone o dodatkowe siedem smaków (paluchy chlebowe, pieczarki faszerowane, sałata śródziemnomorska, sałata szefa, lasagna, calzone oraz cordon bleu) menu.
W największych miastach Polski możemy oglądać billbordy zachęcające do skorzystania z oferty. Dodatkowo wykonano nowe materiał POS (bannery, plakaty i table standy) umieszczone zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz lokali.
Nową kampanie Pizza Hut opracowała firma Synergy Marketing Partners. Kreacją przygotowała agencja reklamowa Red8. Zakupem powierzchni zajął się dom mediowy Media Direction.
Poprzez dalsze urozmaicenia swojej oferty, Pizza Hut chce pokazać, że pizza jest tylko jedną z wielu potraw serwowanych w firmowych restauracjach. Dodatkowo, liczy również na przyciągniecie do swoich lokali nowych klientów lubiących smak potraw śródziemnomorskich i włoskich.
Premier Włoch dał liniom lotniczym Alitalia 3 miesiące na poprawę kondycji finasowej
Zobacz całość »Alitalia przeżywa najgorszy moment w swej historii. Sytuacja całkowicie wymknęła się spod kontroli, a ja nie widzę żadnych spadochronów - oświadczył premier rządu w przemówieniu do przedstawicieli central związkowych CGIL, CISL i UIL. Podkreślił, że do stycznia trzeba wypracować rozwiązanie, by uniknąć bankructwa.
Szef rządu dodał następnie, iż Alitalia straciła swoje udziały w rynku zarówno krajowym, jak i zagranicznym. - To jest problem, który dotyczy całego kraju. Bezcelowe jest mówienie o restrukturyzacji czy rekapitalizacji, skoro nie istnieje żadna strategia na rynku krajowym, jak i międzynarodowym. Musimy działać szybko. Możemy odnieść sukces tylko wtedy, gdy będziemy działać razem"- powiedział Prodi.
Kilka dni przed wtorkową posiedzeniem kryzysowym w sprawie bankructwa, jakie grozi włoskim linią prasa ujawniła zarobki prezesa Alitalii Giancarlo Cimoli. Według tych doniesień jego pensja roczna pensja to 2 miliony 800 tysięcy euro. Ta suma przewyższa trzykrotnie zarobki prezesa Air France.
Wypadek w Tatrach - turystka spadła z oblodzonego szlaku.
Zobacz całość »W poniedziałek w rejonie Orlich Turniczek młoda turystka zsunęła się kilkanaście metrów ku Dolinie Pańszczycy. Doznała urazu głowy, wstrząsu mózgu i ogólnych potłuczeń ciała.
Wędrowała w adidasach. Poruszała się w większej grupie, która była źle wyekwipowana i przesadziła z trudnością szlaku. Grupa nie miała przewodnika - oświadczył ratownik dyżurny TOPR, Roman Szadkowski.
W rejon zdarzenia poleciał helikopter z czterema ratownikami i lekarzem. Torprowcy desantowali się z śmigłowca i udzielił poszkodowanej pierwszej pomocy. Następnie turystkę przewieziono do szpitala w Zakopanym.
Ratownicy donoszą, że o tej porze w Tatrach szlaki są już oblodzone. Apelują o rozwagę, turystów, którzy mają zamiar wyruszyć w góry. Radzą, żeby zadbać o odpowiedni ubiór, a zwłaszcza obuwie. Najlepiej zaopatrzyć się w buty z protektorem, zaprojektowane do górskich wędrówek. W ciągu dnia temperatura w wyższych partiach gór sięga zaledwie kilku stopniom. W nocy spada poniżej zera. Dlatego należy zabierać ze sobą czapki i rękawiczki. Ze względu, że dzień jest obecnie coraz krótszy dobrze jest mieć ze sobą latarkę. Powinno się tez pamiętać o naładowanym telefonie komórkowym do pamięci, którego trzeba wpisać numer alarmowy TOPR: + 48 601 100 300.
Wizz Air uruchamia nowe połączenia: do Belfastu, Eindhoven, Burgas, Heraklionu i do Bournemouth
Zobacz całość »Obecnie Wizz Air ma uruchomione połączenia do 13 europejskich miast. W przyszłym roku zamierza uruchomić 6 nowych. W porównaniu z obecnym rokiem zdolność przewozowa tej największej niskokosztowej linii w Europie Środkowo-Wschodniej ma wzrosnąć o połowę.
Z Międzynarodowego Portu Lotniczego "Katowice" w Pyrzowicach z Wizz Air będzie można polecieć do Belfastu w Irlandii Północnej, holenderskiego Eindhoven, Burgas w Bułgarii, do Heraklionu na Krecie oraz do Bournemouth i Birmingham w Wielkiej Brytanii. Loty rozpoczną się w połowie przyszłego roku.
O tych zamiarach poinformował prezes Wizz Air Jozsef Varadi na konferencji, która odbyła się w poniedziałek. - Ekspansja Wizz Air w Katowicach, to część naszej strategii związanej z rozwojem w Polsce. Polska południowa pozostaje dla nas kluczowym rynkiem - dodaje Varadi.
Prezes nie podał detali kondycji finansowej swojej firmy. Zaznaczył jednak, że firma się dynamicznie rozwija. Oznajmił również, że Wizz Air zamówił 44 nowe samoloty. - Airbus sprzedaje samoloty tylko stabilnym firmom - dodaje.
Oświadczył także, że linia przewiezie w tym roku 3,2 mln pasażerów, w tym 2,1 mln z i do Polski. Z usług Wizz Air w Pyrzowicach skorzysta ponad 850 tys. osób, w przyszłym roku firma zamierza zwiększyć tę liczbę do 1,2 mln pasażerów w Katowicach, a w całej Polsce do 3 mln klientów.
Pensjonaty a straż pożarowa
Zobacz całość »Eksperci na łamach Rzeczpospolitej odpowiedzieli na pytanie dotyczące kontroli stanu bezpieczeństwa pożarowego w pensjonacie.
Pytający przedstawił sytuację następująco: Buduję właśnie pensjonat wypoczynkowy znajdujący się w górach. Chciałabym przyjąć gości już w tymże sezonie zimowym. Czy przed rozpoczęciem sezonu muszę obowiązkowo przeprowadzić kontrolę, która sprawdzi stan bezpieczeństwa przeciwpożarowego w budynku?
EKsperci Rzeczspospolitej odpowiedzieli: Oczywiście! Przede wszystkim, zanim nastąpi wpuszczenie turystów do nowego obiektu, musi pani uzyskać pozwolenie na użytkowanie, które jest zgodne z prawem budowlanym. Jako inwestor obiektu, musi pani zawiadomić o zakończeniu budowy i uzyskać pozwolenie na użytkowanie budynku. Takie zezwolenia wydaje powiatowy inspektor nadzoru budowlanego. Aby uzyskać odpowiednie dokumenty, będzie pani zobowiązana zawiadomić m.in. Państwową Straż Pożarną. Straż pożarna przygląda się bardzo dokładnie obiektom zamieszkania zbiorowego, a do takiej grupy należą także pensjonaty. Natomiast jeśli w ciągu 14 dni od dnia, w którym pani zawiadomienie zostanie złożone, a nikt ze straży nie przybędzie, to może pani traktować ten fakt jako brak sprzeciwu lub uwag. Kiedy uzyska pani pozwolenie na użytkowanie - może rozpoczynać działalność.
Łódź: powstaje Muzeum Farmacji
Zobacz całość »W Łodzi, przy placu Wolności, powstanie Muzeum Farmacji, które znajdować się będzie w budynku najstarszej apteki. Inauguracja ma nastąpić w połowie przyszłego roku.
W muzeum przedstawione zostaną m.in. urządzenia, dzięki którym produkowane są leki, a także zabytkowe meble. Sprowadzone zostaną z innych łódzkich aptek. Pomysłodawcy zapewniają, że osoby zwiedzające muzeum będą mogły na własne oczy zobaczyć, jak wytwarza się leki.
- Chcielibyśmy pokazać, jak funkcjonowała apteka kilkadziesiąt lat temu. Za pare tygodni rozpoczniemy remont apteki. Na jej potrzeby zaadoptujemy też pomieszczenia piwniczne, obecnie niewykorzystane - rzekł w rozmowie z dziennikarzami jeden z pomysłodawców muzeum, Aleksy Banasiak. Potwierdził także, że apteka będzie czynna na czas remontu.
Karol Ketschon w 1828 r. założył pierwszą w Łodzi aptekę. Na Placu Wolności pojawiła się w latach 40. XIX w. W jej posiadaniu są oryginalne pomieszczenia, gdzie przygotowywano leki, a także salonik apteczny. Apteka przetrwała II wojnę światową, co ciekawe, jako jedyna działała w łódzkim getcie. Została upaństwowiona w 1951 r. i była niestety systematycznie pozbawiana przyrządów aptecznych i neoklasycystycznych mebli. Te, których złodzieje nie ukradli, znajdują się pod szczególną opieką konserwatora zabytków.
Restauracje Łowcy Smaków planują wejście na giełdę
Zobacz całość »Grupa Kościuszko tworząca sieć restauracji pod marką "Łowcy Smaków" zapowiedziała na przyszły rok swój debiut na GPW.
Właścicielem spółki jest Jan Kościuszko, który wcześniej założył sieć restauracji znaną pod szyldem "Polskie Jadło" i odsprzedał za 27 mln zł firmie Sfinks Polska. Kościuszko poinformował w ubiegłą środę o zamiarze złożenia przez jego spółkę prospektu emisyjnego na przełomie 2006/2007 roku.
Pieniądze pozyskane z giełdy i ze sprzedaży "Chłopskiego Jadła" zostaną przeznaczone właśnie na budowę sieci 15 restauracji "Łowcy Smaków". Pierwszy lokal działa już w Krakowie. Wszystkie mają powstać w największych miastach Polski do końca 2008 roku. Koszt otwarcia jednej restauracji wynosi 1-1,5 mln zł.
Grupa Kościuszko zapowiada, że 2006 rok zakończy zyskiem 4 mln zł. Obecnie firma jest spółką jawną, a jej przekształcenie w akcyjną będzie się odbywać wraz z przygotowaniami do wejścia na giełdę.
W latach 2007-2013 Polska ma otrzymać 165 mln euro!
Zobacz całość »Anna Somorowska prezes Polskiej Agencji Rozwoju Turystyki (PART) poinformowała, że Polska w latach 2007-2013 otrzyma 30 mln euro z Unii Europejskie na promocję turystyki oraz 165 mln na dofinansowanie inwestycji turystycznych.
Środki mają być przeznaczone na dofinansowanie uzdrowisk, oczyszczanie ścieków, sieci hotelowych, modernizację szlaków turystycznych, wyciągów narciarskich oraz regionów poprzemysłowych - dodała Pani prezes.
Wsparcie firm turystycznych jest możliwe dzięki unijnemu programowi operacyjnemu "Innowacyjna Gospodarka", którefo kluczowe działania na rzecz rozwoju turystyki to "Inwestycje w produkty turystyczne o znaczeniu regionalnym" oraz "Promocja turystycznych walorów Polski".
Obecnie w uzgodnieniach międzyresortowych znajduje się dokument, który ma ułatwić wykorzystanie środków unijnych w zakresie turystyki w latach 2007-2013. Chodzi o strategię, która będzie zawierała priorytetowe obszary wymagające wsparcia finansowego - powiadomiła Somorowska.
Somorowska przypomniała również, że w 2004 r. branża turystyczna rozpoczęła z Ministerstwem Gospodarki prace nad tą strategią, a w czerwcu zeszłego roku strategia została przyjęta w formie projektu.
PKP Intercity miała problem ze sprzedażą promocyjnych biletów do Berlina
Zobacz całość »Promocja PKP Intercity, umożliwiająca zakup biletów do Berlina (tam i z powrotem z miejscówką za 5 euro) miała ruszyć o godzinie 1.00 12 i 13 października. BYła tak atrakcyjna, że w kilku miastach Polski setki osób nocą ustawiła się w kolejce do kas.
Niestety, około godziny 1.15 okazało się, że system sprzedaży nie działa. Jak poinformowała rzecznik PKP Intercity Adriana Chibowska, problemy wystąpiły po stronie niemieckiej.
Godzinę później chętni mogli kupować bilety biletów, ale tylko w jedną stronę - do Berlina. PKP zapewniło, że każdy, kto kupił bilet do niemieckiej stolicy po promocyjnej cenie, będzie miał możliwość wykupienia biletu powrotnego również po cenie.
Bilety po tak okazyjnej cenie można było kupić jedynie 12 i 13 października. Liczba promocyjnych miejsc była ograniczona, a bilet można było wykupić na jeden z pięciu najbliższych weekendów.
Poznań - mnie pociągów PKP
Zobacz całość »W związku z remontem stacji Poznań Główny z rozkładu jazdy PKP zniknie kilkanaście pociągów - informuje "Głos Wielkopolski".
Na wykreślenie pociągów z rozkładu jazdy wyraził zgodę Urząd Marszałkowski, który dopłaca do przewozów regionalnych. Zamieszanie na dworcu będzie więc jeszcze większe - dodaje gazeta.
- Na stacji Poznań Główny remontowane są aktualnie tory. W związku z tym czynne są tylko dwa tory zastępcze, na których niestety nie mieszczą się wszystkie jeżdżące tędy pociągi. Wyraziliśmy zgodę na tzw. kumulację przewozów. Pociągi pojadą rzadziej, lecz będą wydłużone. To nasz podstawowy warunek - wyjaśnia dyrektor Departamentu Transportu Urzędu Marszałkowskiego Jerzy Kriger.
Jak podaje dziennik, z rozkładu PKP zostanie usuniętych 18 pociągów, a 15 kolejnych zmieni godziny kursu. Oburzeni są pasażerowie i sami kolejarze, którzy pracują na stacji Poznań Główny. Codziennie skazani są oni na skargi podróżnych. Jak mówią kolejarze, można by uruchomić jeden z niewykorzystywanych dzisiaj torów po wschodniej stronie dworca. Tor nie jest zelektryfikowany, aczkolwiek szynobusy i pociągi spalinowe mogłyby po nim bez trudu jeździć - argumentują. Propozycję tę kolejarze chcą przedstawić m.in. marszałkowi województwa.
A jaki stosunek do sprawy ma PKP? Roman Hajdrowski z PKP Polskie Linie Kolejowe deklaruje - Przedstawiona w propozycji droga ewentualnego ruchu pociągów pasażerskich jest nierealna. Odcinek ten nie posiada niestety odpowiednich parametrów. W tym miejscu dozwolony jest jedynie ruch manewrowy.
Hajdrowski tłumaczy "Głosowi Wielkopolskiemu", iż - "ewentualne przystosowanie tego odcinka do ruchu pasażerskiego byłoby bardzo drogie, a w aspekcie modernizacji poznańskiego węzła kolejowego jest bezzasadne".
Chorwacja liczy zyski z tegorocznej turystyki
Zobacz całość »Tegoroczny sezon dobiega końca. 4,4-milionowa Chorwacja liczy zyski. Z oficjalnych statystyk opublikowanych w Zagrzebiu, Chorwację odwiedziło 9,1 miliona turystów.
Przedstawiciel chorwackiego resortu turystyki Zdenko Micić donosi, że liczba turystów od stycznia do końca września odwiedzających kraj wzrosła w porównaniu z analogicznym okresem 2005 roku o ponad trzy punkty proc. Dochody kraju wzrosły o 5 procent. Wstępne oszacowano je na około 6,3 miliarda euro.
Chorwackie władze liczą, że do końca 2010 roku liczba przyjeżdżających do Chorwacji turystów wzrośnie, co najmniej do jedenastu milionów, a wpływy z turystyki będą stanowić 29 proc. dochodów państwa. Obecnie stanowią jedną czwartą wartości produktu krajowego brutto.
Linie Centralwings odwołały loty do i z Kolonii
Zobacz całość »Centralwings planowało uruchomić takie połączenie od 29 października z Wrocławia. Niestety finalnie loty na terj trasie nie odbędą się.
Wśród władz wrocławskiego lotniska, decyzja Centralwings o odwołaniu lotów nie zrobiła wrażenia - Loty do Niemiec słabo się sprzedają. Tani przewoźnicy wolą trasy chętniej wybierane przez pasażerów - komentuje całą sprawę Leszek Karwowski, wiceprezes spółki Port Lotniczy Wrocław.
Osoby, które wykupiły już bilety, dostaną zwrot pieniędzy. A rozczarowanym klientom Centralwings z pomocą przyszedł inny przewoźnik - Wizz Air. Oferuje on tym klientom bezpłatne bilety z Katowic do Koloni lub z Wrocławia do Dortmundu. Klienci musza zapłacić tylko opłatę lotniskową oraz podatek w wysokości 77 zł. Wizz Air zapewnia, że zwiększy liczbę wolnych miejsc na tych trasach, aby, każdy mógł dostać bilet. Rezerwacji można dokonywać do 23 października.
British Airways w sądzie za dyskryminację na tle religijnym!
Zobacz całość »Brytyjski tygodnik "The Observer" w najnowszym wydaniu opisuje sprawę pracownicy British Airways, która chce podać swojego pracodawcę do sądu.
Nadia Eweida chce oskarżyć BA za dyskryminację na tle religijnym. Po tym jak odmówiła schowania małego krzyżyka noszonego na szyi podczas pracy, odesłano ją do domu.
55-letnia kobieta pracująca na lotnisku Heathrow w Londynie w dziale odpraw uznaje to za przejaw dyskryminacji, ponieważ w pracy można nosić chusty islamskie i turbany.
Według BA pracownica poszła na urlop z własnej woli. Rzecznik linii powiedział, że firma od lat uznaje, iż umundurowany personel może chcieć nosić biżuterię mającą wartość religijnego symbolu, ale powinien chować ją pod uniformem. - Inne religijne detale jak turbany, hidżaby i bransolety mogą być noszone, trudno, bowiem wymagać, aby personel chował je pod uniformem - dodaje rzecznik.
- Dlaczego do diabła, jeśli pracownicom BA wolno nosić chusty - a to im wolno, jeśli mogą nosić turbany - co wolno, jeśli wolno nosić stalowe sikhijskie bransolety i są one noszone, to, dlaczego tylko chrześcijanin nie może nosić krzyżyka?"- Powiedziała Ann Widdecombe - znana ze swojego nawrócenia konserwatywna deputowana, telewizji BBC.
Sprawa symboli religijnych od kilku dni jest numerem jeden w Wielkiej Brytanii, po tym jak były szef brytyjskiej dyplomacji i obecny przewodniczący Izby Gmin Jack Straw powiedział, że muzułmanki otulone w pełni swymi zasłonami utrudniają społeczne życie. I dodał, że wolałby, aby muzułmanki ich nie nosiły, ponieważ zasłony są odbierane jako ostentacyjne zaznaczanie odrębności.
Wszedł w życie Kodeks z Schengen. Podróżowanie po Unii będzie jeszcze łatwiejsze?
Zobacz całość »Wszedł w życie Kodeks z Schengen - przepisy ujednolicające zasady odpraw na granicach. Podróżowanie po Europie stanie się więc jeszcze łatwiejsze.
Major Grzegorz Klejnowski rzecznik prasowy komendanta śląskiego Oddziału Straży Granicznej powiedział, że jest to kolejny krok do pełnej realizacji Układu z Schengen, a nowe przepisy przyśpieszą kontrolę paszportową.
Dodał, że od teraz osoby, które mają prawo swobodnego przemieszczania się po Unii Europejskiej nie muszą być każdorazowo poddawane szczegółowej kontroli. Taka kontrola będzie przeprowadzana w sytuacjach zagrożenia lub podejrzenia o popełnienie przestępstwa.
Wrzesień i październik 2006 - tłumy nad Morskim Okiem?
Zobacz całość »Piękna pogoda wrześniowa utrzymująca się prawie do połowy października przyciągnęła tłumy turystów do Morskiego Oka. Tym samym aura przyczyniła się do przedłużenia sezonu turystycznego w Zakopanem i okolicach.
Zadowoleni są turyści i miejscowi. Andrzej Budz z Bukowiny Tatrzańskiej potwierdza - Takiego września nie było od lat. Jak żyję 74 lata, nie pamiętam tak pięknej jesieni. We wrześniu chyba tylko przez dwa dni padało. A i pierwsza połowa października bardzo podobnie wygląda.
W czasie września, a szczególnie w weekendy pensjonaty i prywatne kwatery były zajęte. Szlak do Morskiego Oka zapełniony jest ludźmi niczym Krupówki. Parkingi w Palenicy Białczańskiej są zastawione samochodami turystów, którzy pokonują 9-kilometrową drogę piechotą by dotrzeć do stawu.
Taka sytuacja może utrzymać się w Tatrach jeszcze przez parę dni dzięki sprzyjającym prognozom pogody.
Bułgaria zaostrza kary dla piratów drogowych
Zobacz całość »Bułgaria postanowiła zaostrzyć kary za łamanie przepisów drogowych. Zgodnie z rządowym projektem zmian z prawem jazdy będzie można się pożegnać na parę miesięcy nawet za nieznaczne przekroczenie dozwolonej prędkości.
Kierowca, który w terenie zabudowanym będzie jechał o 25 km/h szybciej niż jest to dozwolone utraci prawo jazdy na okres od jednego do trzech miesięcy. Ponadto zostanie ukarany mandatem od 10 do 25 lewów (20-500 zł). Surowsze będą kary za jazdę pod wpływem alkoholu tzn. mandat od 400 do 1000 zł oraz odebranie czasowe dokumentów. Nastąpiła zmiana w normach dopuszczalnego poziomu alkoholu we krwi. Dla początkujących kierowców obniżono go z 0,5 do o,2 promila.
W Bułgarii notuje się rocznie około tysiąca ofiar śmiertelnych w wypadkach samochodowych.
Podlasie jako centrum turystyki aktywnej?
Zobacz całość »W budynku Zespołu Szkół Mechanizacji Rolnictwa rozpocznie swoją działalność Regionalne Centrum Kształcenia w zakresie turystyki aktywnej. Do użytku przekazana zostanie także kryta ujeżdżalnia.
Dlaczego akurat Supraśl ma szansę stać się ośrodkiem jeździeckim? Bo ma warunki, aby rozwijać turystykę: piękne zabytki, a także odpowiedni klimat i dobrą lokalizację - nad rzeką i w dodatku, w otoczeniu lasów. Co ważne od kilku lat ma status uzdrowiska, choć na razie jest nim tylko teoretycznie.
Supraśl docenił Francuz Jean-Pierre Morrin, który prowadzi we Francji ośrodek hipoterapii, a na Podlasie trafił parę lat temu jako turysta. Po wizycie w polskim miasteczku stwierdził, że panują tu oskonałe warunki do stworzenia turystyki konnej i zaproponował, aby utworzyć ośrodek podobny do francuskiego. Podjął się tej inwestycji Wacław Muszyński, dyrektor Zespołu Szkół Mechanizacji Rolnictwa. Utworzył w swojej szkole kierunek o nazwie hodowca koni, a parę miesięcy temu, na miejscu starej hali maszyn, powstała kryta ujeżdżalnia. Podkreślmy, że jedyny publiczny taki obiekt w województwie. Posiada on tor do jazdy konnej, który został posypany niekurzącym piaskiem, widownia mająca 160 miejsc i jedenaście boksów stworzonych specjalnie dla koni.
Wszystko to, łącznie z zagospodarowaniem terenu, kosztowało około 2,5 mln złotych. Z tego prawie 2 mln zł zasponsorowała Unia Europejska, resztę dołożył budżet państwa oraz powiat białostocki. Z ujeżdżalni korzystać będą nie tylko uczniowie ZSMR, ale wszyscy, którzy będą mięli ochotę nauczyć się jeździć konno. - Na przykład młodzież, która zamiast siedzieć bezczynnie i pić alkohol pod blokiem. Myślę, że ceny nie będą wygórowane. Ujeżdżalnia będzie czynna cały rok, również zimą, w weekendy oraz wieczorami w dni powszednie. Ponadto planujemy zorganizować zajęcia hipoterapii, które skierowane będą do chorych dzieci. Już nawiązaliśmy współpracę w tejże sprawie z Dziecięcym Szpitalem Klinicznym w Białymstoku - mówi dyrektor.
Plany dyrektora wybiegają na większa skalę. W przyszłości będą organizowane kursy dla instruktorów jazdy konnej i hipnoterapii, a także szkolona kadra profesjonalnych przewodników i specjalistów od turystyki aktywnej. Policealne technikum obsługi ruchu turystycznego nie ruszyło w tym roku z powodu braku chętnych. - Może uda się je otworzyć za rok - z nadzieją w głosie mówi Muszyński. - Bo w Supraślu narzekamy na brak przewodników, którzy potrafiliby zorganizować spływ kajakowy bądź wyjazd na koniach i opowiedzieliby o urokach mijanych po drodze.
W 2006 r. Rosjanie upodobali sobie Egipt
Zobacz całość »Rosyjscy turyści zaraz po Brytyjczykach stanowią najliczniejszą grupę narodowościową odwiedzającą Egipt. W ciągu trzech kwartałów 2006 roku liczba Rosjan wypoczywających w Egipcie wzrosła o jedną trzecią w stosunku do roku ubiegłego.
Do końca września bieżącego roku Egipt odwiedziło 760 tyś. obywateli Wysp Brytyjskich i 750 tys. Rosjan. Egipskie ministerstwo ds. turystyki chce przyciągnąć do swojego kraju jeszcze większą liczbę turystów rosyjskich gwarantując im... pełne bezpieczeństwo.
Rosjanie z chęcią wybierają się do Egiptu lub Turcji, gdyż za mniejsze pieniądze mają zapewnione lepsze warunki wypoczynku niż we własnym kraju. Za tygodniową wycieczkę z przelotem płacą ok. 300 dolarów. Poza tym obsługa w wielu egipskich hotelach mówi w ich rodzinnym języku - po rosyjsku.
::: 2006-10-17 :::
Most spacerowy na Wiśle pomoże ożywić turystycznie Mariensztat i Pragę
Zobacz całość »Jest szansa, że niedługo w Warszawie zostanie wybudowany most spacerowy na Wiśle. W założeniach most będzie łączył Stare Miasto z ogrodem zoologicznym.
Most dla ruchu pieszego jest ujęty w planach zagospodarowania brzegów Wisły. Pełniący obowiązki prezydenta Warszawy Kazimierz Marcinkiewicz chce nadać temu miejscu funkcje turystyczną i rekreacyjną. W związku z tym brzegi rzeki mają być oczyszczone i zagospodarowane pod kawiarnie i parkingi. Marcinkiewicz oświadcza, że zamiar budowy kładki jest wypełnieniem jednego z postulatów mieszkańców Warszawy. O szczegółach całego projektu będzie można mówić dopiero w przyszłym roku.
Według varsavianisty Jarosława Zielińskiego taka kładka przeznaczona tylko dla pieszych jest potrzebna ale w innym miejscu. Uważa on, że znacznie lepiej spełniłaby swoje funkcje gdyby połączyła ulicę Bednarską z ulicą Kłopotowskiego. Przyczyniłoby się to do ożywienia turystycznego Mariensztatu i Pragi. Zieliński przypomina także, że w XVIII i XIX wieku był na tym odcinku most pływający. Pozostały po nim jeszcze budynki, które były jego rogatkami.
Ryanair będzie latał z Warszawy!
Zobacz całość »18 listopada zostały oficjalnie zapowiedziane nowe połączenia z Warszawy do Irlandii. W lutym pierwszy samolot linii Ryanair wyleci do Dublina z portu lotniczego im. Fryderyka Chopina w Warszawie.
Władze Ryanair długo negocjowały w tej sprawie z PP "Porty Lotnicze", które zarządza warszawskim lotniskiem. Warszawa-Dublin na pewno nie będzie jedynym połączeniem jakie Ryanair zaproponuje pasażerom rozpoczynającym swoją podróż w Warszawie.
Stawki za dostęp do infrastruktury kolejowej zatwierdzone
Zobacz całość »Stawki za dostęp do infrastruktury kolejowej na rok 2007 zostały zatwierdzone przez Urząd Transportu Kolejowego. Problem w tym, iż na nowe stawki nie zgadzają się jednak przewoźnicy.
To już czwarta wersja cennika jaka została przedstawiona Urzędowi Transportu Kolejowego (UTK) przez PKP PLK i ostatecznie choć z opóźnieniem zaakceptowana. Stawki będą obowiązywały od 10 grudnia 2006 roku. - Wersję, którą przedłożyliśmy, przyjęto bez zmian. Jedyna korekta dotyczy stawki dla lokomotyw luzem. Została obniżona o 30 proc. w stosunku do propozycji wyjściowej - powiedział Zbigniew Zarychta, członek zarządu PKP PLK.
Taki cennik dostępu do infrastruktury kolejowej i dokonana korekta nie satysfakcjonuje przewoźników, dlatego postanowili protestować, aż do skutku. - To, że cennik został zatwierdzony, nie zamyka sprawy. Są możliwości odwołania, z których zamierzamy skorzystać. Jeśli mamy tworzyć skuteczną alternatywę dla przewozów drogowych, jako branża nie możemy zaakceptować rozwiązań, które pogarszają nasze warunki działania - przekonuje Bogdan Tofilski z firmy PTK Rybnik. - Będziemy starali się doprowadzić do zmiany rozporządzenia ministra, które mówi o sposobie konstruowania cennika - dodaje.
Firmy przewozowe wyliczyły, że nowe stawki cennika dostępu będą wyższe średnio o 15-20 % w stosunku do poprzednich. Nie zgadzają się z taką opinią przedstawiciele PKP PLK, twierdząc, że wzrosną zaledwie o 1,7 %. Przewoźnicy mają za złe zarządowi PKP, że zamiast budować relacje biznesowe z firmami, narzucają z góry swoje decyzje.
Adrian Furgalski, analityk infrastruktury uważa, że wprowadzenie zaakceptowanych przez UTK stawek dostępu do infrastruktury kolejowej spowoduje spadek przewozów pasażerskich i transportowych, które ostatnio się zwiększyły. Przez to dojdzie do pogorszenia się kondycji firm przewozowych.
Konkurs na plac przed Dworcem Głównym w Opolu
Zobacz całość »Opolski ratusz ogłosił konkurs na przebudowę placu przed Dworcem Głównym. Zgłosiło się do niego 12 firm - cztery opolskie i osiem zamiejscowych.
Żeby wygrać architekci muszą spełnić dość szczegółowe wytyczne. Plac dworcowy ma być połączony bezkolizyjnie z ulica Krakowską. To samo dotyczy dworca PKS z PKP. Plac dworca PKS od strony ulicy 1 Maja ma zostać zamknięty wzniesionymi budynkami na wysokość maksymalnie czterech kondygnacji. Budynki będą posiadać podcienie, które przejmą ruch pieszy z ulicy 1 Maja. Kamienice wzdłuż tej ulicy ulegną przebudowie.
Plac, na którym znajdzie się element identyfikujący Opole ze stolicę Polskiej Piosenki ma pokrywać jednolita kamienna nawierzchnia. Sąsiadujące budynki będą oświetlone, a wszystkie reklamy i szyldy ujednolicone.
Ponadto projekt musi spełniać kilka funkcji: obsługi podróżnych, handlu, gastronomii oraz być miejscem odpoczynku.
Architekci na złożenie swoich projektów wraz z wizualizacją mają czas do połowy października. Jednak żeby się napawać nowym widokiem bez szpecących budek, jakie obecnie stoją przed dworcem, będzie trzeba poczekać kilka lat. Projekt, który okaże się zwycięski pod koniec miesiąca, na swoją realizację będzie musiał czekać nawet kilka lat.
Nowe miejsca pracy w turystyce dzięki projektowi Gospodarka Społeczna na Bursztynowym Szlaku
Zobacz całość »Projekt "Gospodarka Społeczna na Bursztynowym Szlaku" może poszczycić się stworzeniem pięciu przedsiębiorstw społecznych na terenie Szlaku Zielony Rower i Szlaku Bursztynowego Greenways. Te pionierskie przedsiębiorstwa mają za zadanie sprzedaż ofert turystycznych, które mają uwydatniać lokalne dziedzictwo przyrodniczo - kulturowe.
Jak wszystkie przedsiębiorstwa społeczne także i te nowopowstałe działają zgodnie z zasadami rynku przy czym działają na korzyść lokalnej społeczności. Jego zyski mają wspomagać realizację celów zapisanych w statucie organizacji pozarządowej, która powoła przedsiębiorstwo do życia.
"Gospodarka Społeczna na Bursztynowym Szlaku" to projekt eksperymentalny, którego celem jest realizowanie założeń Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL. Te założenia to głównie tworzenie nowych miejsc pracy również na polu turystyki.
Przedsiębiorstwa powstałe dzięki projektowi to: Allozaur Sp. z o.o., Bałtów, "Horyzonty ITD" Inspiracja Turystyka Doradztwo, Lanckorona, Green Traveller Turystka Dziedzictwa, Sucha Beskidzka, Karpackie Centrum Turystyki Aktywnej "Zielony Rower", Lesko, Dolina Ropy, Gorlice. To właśnie tam znajdą pracę młodzi ludzie oraz kobiety długo pozostające bez pracy.
Szczegółowe informacje do uzyskania na stronie: www.equal.szlakbursztynowy.pl.
780 tysięcy pasażerów SkyEurope z Krakowa
Zobacz całość »Słowackie linie lotnicze SkyEurope na trasach z i do Krakowa przewiozły już 780 tysięcy pasażerów w ciągu dwóch lat! Aż dwadzieścia procent lotów z Balic jest obsługiwanych przez tego przewoźnika.
SkyEurope bazuje w Balicach trzy samoloty oraz zatrudnia aż sto osób. Przewoźnik oferuje przeloty z Krakowa do kilkunastu miast w Europie.
Port Lotniczy w Balicach to drugi co do wielkości port lotniczy w naszym kraju, który wiedzie prym w ilości tanich linii lotniczych. Krakowskie lotnisko notuje dynamiczny wzrost - w ubiegłym roku odprawiono tam ponad półtora miliona pasażerów. W roku bieżącym ma być ich około dwóch milionów.
PLL LOT pozwał Ryanair do sądu
Zobacz całość »PLL LOT skierował pozew do sądu przeciwko tanim linią lotniczym Ryanair za nieuczciwe praktyki konkurencyjne.
Rzecznik prasowy PLL LOT, Leszek Chorzewski twardo wypowiada się, że irlandzkie linie budują swój wizerunek atakując najsilniejsza na rynku firmę. A czynił to oskarżając LOT o okradanie swoich klientów poprzez opłaty paliwowe, wysokie ceny biletów, opóźnienia i gubienie bagaży.
A ostatnio Ryanair doprowadził LOT do frustracji napisem na kadłubach swoich samolotów "Żegnamy PLL LOT".
Do końca swojego istnienia, co nastąpi zapewne niedługo, LOT będzie pamiętał dzień, w którym wpadł na pomysł, żeby pozwać Ryanair do sądu. Nie ma się jednak, co dziwić takiemu posunięciu, ponieważ jest ono bardzo w stylu LOT, który zamiast na obniżaniu kosztów i cen oraz poprawie punktualności, chce skupiać się na walkach sądowych - stwierdził Tomasz Kułakowski z Ryanair i dodaje, że jego firma chętnie spotka się z PLL LOT w sądzie.
Nowe połączenia Lufthansy
Zobacz całość »Linie lotnicze Lufthansa notują dynamiczny rozwój. Od końca października obsługują już 138 miast w 78 krajach. Z Lufthansą można polecieć do wszystkich ważnych ośrodków niemal na całym świecie.
Natomiast z dniem pierwszego grudnia przewoźnik będzie oferował również przeloty do Kalkuty z Frankfurtu trzy razy w tygodniu. W zimowym rozkładzie znajdzie się również trasa do Kapsztadu, oraz ze Stuttgartu do Genewy.
Samoloty Lufthansy wylatują głównie z lotnisk we Frankfurcie i Monachium, w liczbach jest to bagatela 5 352 loty z Frankfurtu oraz 4 678 lotów z Monachium tygodniowo.
Jan-Pol S.A. i Jordan nie są powiązane z Open Travel Group
Zobacz całość »Wiele osób z branży turystycznej nadal błędnie kojarzy upadłą firmę Open Travel Group z krakowskimi biurami podróży Jan-Pol oraz Jordan. A firmy te obecnie nie są powiązane w żaden sposób.
Dlatego, by zapobiec rozprzestrzenianiu się nieprecyzyjnych informacji, publikujemy na łamach TUR-INFO.PL oświadczenie Jana Bączka, prezesa Zarządu firmy Jan-Pol S.A. oraz Jacka Legendziewicza właściciela firmy Jordan na powyższy temat (w niezmienionej formie).
Szanowni Państwo,
W związku z licznymi nieprecyzyjnymi informacjami ukazującymi się w prasie branżowej oraz innych mediach działając w imieniu firm JAN-POL S.A. i Biura Jordan w Krakowie składamy niniejsze oświadczenie.
W listopadzie 2005 roku firmy Jan-Pol S.A. i Jordan uzgodniły sprzedaż swoich udziałów w spółce pod firmą Open Travel Sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie wpisaną do rejestru sądowego Kraków-Śródmieście pod nr KRS 0000018101. W okresie uzgodnień sprzedaży jak również w momencie faktycznego przeniesienia prawa własności udziałów, które nastąpiło po kilku dniach kondycja finansowa spółki była bardzo dobra. Nie istniały również żadne zadłużenia finansowe wobec kontrahentów krajowych oraz zagranicznych. Dane dotyczące sytuacji finansowej odzwierciedla bilans z rok 2005 przedrukowany zgodnie z przepisami prawa w Monitorze B oraz złożony w rejestrze Sądu.
Spółka Akcyjna Jan-Pol S.A. oraz Jordan prowadzą z sukcesem swoją działalność w obszarze usług transportowych, hotelarskich i zagranicznej turystyki przyjazdowej i nie mają nic wspólnego z wydarzeniami toczącymi się wokół problemów firmy Open Travel Group w Toruniu.
Jan Bączek Prezes Zarządu Jan-Pol S.A.
Jacek Legendziewicz - Właściciel Firmy Jordan
Wakacje.pl - pierwszą polską internetową Firmą Równych Szans
Zobacz całość »9 października 2006 w Teatrze Polskim w Warszawie podczas uroczystej Gali zostały wręczone nagrody dla zwycięzców konkursu Firma Równych Szans. Wakacje.pl Spółka z o.o. - lider na rynku polskiej e- turystyki - otrzymał statuetkę równości w kategorii małych i średnich przedsiębiorstw. Otrzymana przez agenta nagroda potwierdza, iż spółka stwarza swoim pracownikom równe szanse niezależnie od płci.
Firma równych szans 2006 to konkurs zorganizowany przez Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) w ramach projektu Gender Index, realizowanego ze środków Inicjatywy Wspólnotowej EQUAL. Konkurs miał na celu wyróżnić firmy, które w innowacyjny sposób wykorzystują możliwości, jakie stwarza polityka równych szans kobiet i mężczyzn w miejscu pracy. Biorące udział w konkursie firmy powinny działać na rynku
polskim od przynajmniej 3 lat i zatrudniać nie mniej niż 10 pracowników. Zgłoszone do konkursu firmy zostały przebadane za pomocą wskaźnika Gender Index, nowatorskiego narzędzia analizy wypracowanego przez naukowców z czołowych polskich uczelni.
Konkurs Firma Równych Szans stanie się stałym wydarzeniem w kalendarzu liczących się imprez skierowanych do polskiego biznesu. Jego głównym celem jest promocja polityki równych szans, jako jednego z podstawowych instrumentów efektywnego zarządzania zasobami ludzkimi w firmie. - informują organizatorzy konkursu.
Podobne inicjatywy od wielu lat cieszą się powodzeniem w państwach Europy Zachodniej. W Niemczech organizowany jest konkurs Total E-quality, we Francji przedsiębiorstwa starają się o Znak Równości (Le Label Egalité), a w Holandii skupiają się w Sieci Ambasadorów (Ambassadeursnetwerk) działających na rzecz równości w miejscu pracy. W gronie wyróżnionych firm w krajach Unii Europejskiej znaleźli się już: Peugeot-Citroën, Deutsche Bank, Deutsche Telekom, IBM, Deloitte, Siemens, PricewaterhouseCoopers i ING. - dodają. Celem I edycji konkursu, w którym udział wzięły 52 firmy z całej Polski było wyłonienie liderów polskiego biznesu, wprowadzających najskuteczniejsze rozwiązania w zakresie zarządzania równym statusem kobiet i mężczyzn w miejscu pracy.
Laureaci Konkursu wybierani byli w dwóch kategoriach: duże firmy (30 zgłoszonych firm) i małe oraz średnie przedsiębiorstwa (22 zgłoszone firmy). Analizą objęto:
- rekrutację pracowników;
- dostęp do awansów;
- ochronę przed zwolnieniami;
- dostęp do szkoleń;
- wynagrodzenia za pracę;
- ochronę przed molestowaniem seksualnym i lobbingiem
- możliwość łączenia obowiązków zawodowych z rodzinnymi.
Badania przeprowadzono na podstawie anonimowych ankiet skierowanych do działu kadr, pracodawców i pracowników.
Wg badań Wakacje.pl spośród zgłoszonych firm wyróżniała: dobra polityka w obszarze rekrutacji pracowników, płac oraz ochrony przed zwolnieniami.
Rekrutacja pracowników w naszej firmie odbywa się dwuetapowo. Na początku sprawdzamy na ile dana osoba zna branżę, w której pracujemy i jaką ma wiedzę ogólną (niekoniecznie turystyczną). Następnie weryfikujemy kompetencje naszych kandydatów - to jak radzą sobie z konkretnymi sytuacjami, które mogą napotkać w przyszłej pracy oraz jak komunikują się z klientem i zespołem. - mówi Agnieszka Herbut (HR Manager w Wakacje.pl) - odpowiedzialna za rekrutację w Dziale Sprzedaży. Płeć oraz wiek absolutnie nie determinują osoby w procesie rekrutacji. Na naszych rozmowach kwalifikacyjnych nie zadajemy również pytań o sytuację rodzinną naszych potencjalnych kandydatów na pracowników. Dowodem
na to jest zatrudnianie w Portalu zarówno matek z małymi dziećmi, osób po 50 - tym roku życia, jak również osób studiujących, bądź bezpośrednio po studiach. Kolejną bardzo istotną sprawą są wewnętrzne szkolenia, które pomagają wdrożyć nowych pracowników. Każda nowa osoba, praktycznie przez cały pierwszy miesiąc swojej pracy, uczy się posługiwania się zintegrowanymi systemami obsługi klienta, a także zdobywa szeroką wiedzę na tematy turystyczne i geograficzne. - podkreśla Agnieszka Herbut.
Nagroda Firma Równych Szans to ogromne wyróżnienie dla Portalu. Cieszymy się, że nasi pracownicy tak dobrze oceniają kwestię szeroko pojętej równości w firmie. Natomiast fakt, że zostało to podkreślone tak prestiżową nagrodą jak statuetka równości, jest dla nas dodatkowo ogromną satysfakcją . - mówi Mariusz Panek Wiceprezes Wakacje.pl.
Sylwester z TravelOne.pl
Zobacz całość »Portal TravelOne.pl udostępnił turystom nowy serwis tematyczny - Sylwester.Travelone.pl, który umożliwia szybki wybór najciekawszych ofert sylwestrowych.
Nowa strona - www.sylwester.travelone.pl - prezentuje starannie wybrane oferty wczasów i wycieczek na okres świąteczno-noworoczny. Zostały one podzielone na 3 główne sekcje: "Sylwester w stolicach Europy", "Egzotyczny Sylwester pod palmami" oraz "Zimowy Sylwester w górach". Do nowego serwisu prowadzą zakładki umieszczone na wszystkich głównych stronach grupy TravelOne.pl.
- W ubiegłym roku otrzymywaliśmy wiele sugestii od naszych klientów, aby przygotować specjalną stronę zawierającą wyłącznie oferty sylwestrowe, dlatego też zdecydowaliśmy się na uruchomienie takiego serwisu. - mówi Robert Możdżeń, Manager ds. Marketingu TravelOne.pl. Zamiast ogólnej wyszukiwarki strona zawiera funkcjonalne i estetyczne odnośniki graficzno-tekstowe. Tekst odnośnika informuje jasno o najważniejszych cechach produktu i określa kraj/region wypoczynku, termin rozpoczęcia lub czas trwania wyjazdu, rodzaj transportu i cenę.
Klienci, którym nie wystarcza taki wybór, mają możliwość skorzystania z ogólnych zestawień ofert dla danego kraju lub z zestawienia kilku tysięcy ofert zimowych na www.TravelOne.pl. Jednak to nie ilość, a jakość dobranych ofert decyduje o tym, że warto zaplanować swoją noworoczną podróż właśnie z www.sylwester.travelone.pl.
Powiało grozą w relacjach Komisja Europejska a Turcja
Zobacz całość »W poniedziałek Komisja Europejska (KE) zaapelowała, aby Turcja otwarła swoje porty lotnicze i morskie dla samolotów i statków cypryjskich. Kartą przetargowa KE jest spowolnienie albo wstrzymanie negocjacji akcesyjnych z Ankarą. - Nadarza się teraz ostatnia okazja do porozumienia, (ostatnia) w nadchodzących tygodniach, miesiącach albo może nawet latach - mówił unijny komisarz ds. rozszerzenia Olli Rehn, który w poniedziałek spotkał się w Luksemburgu z tureckim ministrem spraw zagranicznych Abdullahem Gulem.
Co baczniejsi obserwatorzy wyrażają wątpliwość, czy Turcja spełnieni żądania Brukseli, będąc pod presją francuskiej ustawy, która przewiduje odpowiedzialność karną za negowanie ludobójstwa Ormian z lat 1915-17. Ustawę, która jest krytykowana przez rząd i prezydenta Jacquesa Chiraca, przyjęła w minionym tygodniu izba niższa francuskiego parlamentu. Sam Gul wypowiadał się o inicjatywie francuskich deputowanych z żalem, lecz bez gniewu, nazywając ją po prostu "błędem".
Obserwatorzy uważają, że rząd w Ankarze nie otwarzy swoich portów dla Cypru, zgodnie z wymogami unii celnej z UE, z obawy na reakcję opinii publicznej na takie ustępstwo przed wyborami parlamentarnymi, które będą miały miejsce w przyszłym roku.
Obie strony zapewniały w Luksemburgu, że chcą kontynuować dialog i znaleźć pewnego rodzaju rozwiązanie tej kwestii, czyli dostępu cypryjskich jednostek do tureckich portów. "Mówienie o kryzysie jest przesadą, ale musimy zrobić wszystko, by wyjść z obecnego impasu" - stwierdził komisarz Rehn.
Przypomnijmy, że Turcja nie uznaje rządu Cypru, który jest członkiem Unii Europejskiej. Natomiast wspólnota międzynarodowa nie uznaje tureckiej republiki znajdującej się w północnej części wyspy.
Cypr domaga się od Ankary ustępstw i blokuje postęp w trwających negocjacjach akcesyjnych. Wspomnieć należy, iż Parlament Europejski we wrześniu żądał natychmiastowego otwarcia tureckich portów i lotnisk dla cypryjskich statków i samolotów, grożąc wstrzymaniem rozpoczętych już w październiku 2005 roku negocjacji z Ankarą.
W swoim raporcie eurodeputowani wyrazili "ubolewanie z powodu zwolnienia procesu reform" w Turcji w takich dziedzinach, jakimi są wolność słowa, prawa religijne i prawa mniejszości czy relacje między urzędnikami cywilnymi, a także bardzo wpływowym wojskiem.
8 listopada zostanie opublikowany coroczny raport o stanie przygotowań Turcji do członkostwa. Raport ten tworzy Komisja Europejska. Spodziewać się możemy, że bez zgody na dostęp Cypru do portów, KE wypomni Ankarze brak jakichkolwiek postępów na drodze do członkostwa, i na tej postawie przywódcy unijni podejmą w grudniu decyzję o tym, czy zwolnić, czy może nawet zawiesić negocjacje.
Renowacje berlińskiego muzeum Bodemuseum
Zobacz całość »Sześć lat trwała renowacja berlińskiego muzeum Bodemuseum, które w tym tygodniu zostanie na nowo otwarte. W Muzeum im. Wilhelma Bode mieści się kolekcja rzeźby, jak również zbiory sztuki bizantyńskiej.
Osłonięty kopułą budynek na Wyspie Muzeów, który wynurza się ze Szprewy jak wenecki pałac, jest drugi na liście z pięciu neoklasycystycznych berlińskich muzeów, na którego renowację rząd przeznaczył 1,2 mld euro. Budowla dostała imię niemieckiego historyka sztuki oraz muzeologa, który w latach 1906-1920 pełnił funkcję naczelnego dyrektora Pruskich Muzeów. Von Bode sprawił, iż berlińskie muzea osiągnęły światową pozycję. Był także założycielem, jak i dyrektorem Kaiser-Friedrich-Museum, które od lat 60. nazywane jest jego imieniem. W muzeum można będzie podziwiać eksponaty od czwartku, tj. 19 października, natomiast we wtorek odbędzie się uroczysta inauguracja placówki.
Słynna kolekcja rzeźby w Muzeum Bodego zawiera około 1700 dzieł, które tworzą panoramę historii rzeźby europejskiej od późnej starożytności (ok. III w. n.e.) po ok. 1800 rok. W kolekcji znajdują się takie arcydzieła jak: średniowieczny "Chrystus Bolesny" Giovanniego Pisano oraz renesansowa Madonna Pazzich Donatella. Zbiory sztuki bizantyńskiej to dzieła od III po XV wiek. Należą do nich sarkofagi, rzeźby w kości słoniowej, z których słynęło Bizancjum, a także mozaiki i ikony.
Niemiecki minister ds. kultury i mediów Bernd Neumann stwierdził, że renowacja Muzeum Bodego, która kosztowała 162 mln euro, pozwoli Berlinowi na nowo chwalić się "kolejnym klejnotem z niemieckiego skarbca". W pisemnym oświadczeniu, które wydał minister czytamy, iż kiedy ukończone zostaną prace renowacyjne, Wyspa Muzeów odzyska w pełni swój unikatowy charakter. Wtedy to stanie się jednym z najbardziej znanych i podziwianych zespołów muzealnych na świecie - obok madryckiego Prado albo Luwru w Paryżu.
Eksperci twierdzą, że renowacja potrwa mniej więcej do 2015 roku. Przypomnijmy, że pięć muzeów uznanych za światowe dziedzictwo kultury przez UNESCO poważnie ucierpiało podczas II wojny światowej, tylko niewielkie fragmenty odrestaurowano w czasach NRD. Konserwatorzy jeszcze dziś znajdują w ścianach dziury, które są pozostałościami po kulach z czasów wojennych.
Prace zostały rozpoczęto od Alte Nationalgalerie - starej galerii narodowej, która zawiera dzieła sztuki z XIX wiek. Otwarta była na nowo w 2001 roku. Na kapitalny remont oczekuje Muzeum Pergamońskie, gdzie oprócz ołtarza, od którego wzięło nazwę, znajdują się m.in. babilońska Brama Isztar oraz brama targowa z Miletu.
Wojna cenowa na trasie Kraków - Londyn!
Zobacz całość »Efektem wojny cenowej między SkyEurope a liniami Ryanair są rekordowo niskie ceny biletów lotniczych. W obie strony z Krakowa do Londynu polecimy za kilkadziesiąt złotych - pisze "Gazeta Wyborcza".
Trzymamy ceny tak nisko, żeby zamordować lokalną konkurencję - stwierdza Tomasz Kułakowski, rzecznik prasowy Ryanaira, irlandzkiego potentata pośród tanich linii lotniczych.
Nie damy się - deklarują przedstawiciele słowackiego SkyEurope. Słowacy sprzedają ostatnimi czasy bilety z Krakowa do Londynu (Stansted) za jedyne 39 zł ze wszystkimi opłatami lotniskowymi, paliwowymi oraz ubezpieczeniem! Takie przeliczniki za bilety lotnicze to w branży szok. Przeważnie do cen pod tytułem: "bilet za złotówkę" trzeba było doliczyć co najmniej 70 złotych więcej.
- Zdecydowaliśmy się na promocję, aby jeszcze bardziej zachęcić ludzi do latania w zimie. Jesteśmy najtańsi i kropka! - deklarują pracownicy w SkyEurope.
Czy aby na pewno? Konkurujący prawie "na noże" ze Słowakami Ryanair obniżył w odpowiedzi ceny swych biletów Kraków-Londyn do 99 groszy, a do tej kwoty dołączył bardzo niskie opłaty dodatkowe, w efekcie 29 zł.
Pasażerowie są wniebowzięci! Zamawiają bilety "kombinowane", czyli w jedną stronę u "Sky", w drugą u "Ryan". Efekt zaskakujący, oczywiście pozytywnie, gdyż cała podróż z Krakowa do Londynu i z powrotem kosztuje (w wybrane dni tygodnia, bez piątków i niedziel) zaledwie 69 zł. Nareszcie klient górą!
Zielona Góra mało atrakcyjna dla turystów z Niemiec?
Zobacz całość »- W Zielonej Górze nie ma dla nas nic co by nas zaciekawiło. Oczywiście poza sklepami. Tu naprawdę jest bardzo tanio - stwierdzają młodzi Niemcy, którzy dwa tygodnie poświęcili na poznawanie Zielonej Góry w ramach projektu turystyczno-handlowego.
- Nazywam się Stefan, mieszkam w Niemczech. Poproszę ziemniaki, mięso oraz sos. Dziękuję - tyle nauczył się przez kilka dni Stefan Paul, który jest uczeniem szkoły Bildungszentrum Handel Wirtschaft und Verwaltung we Frankfurcie nad Odrą. Uczestniczył w projekcie "Praktyki zagraniczne dla zawodu sprzedawcy w branży turystycznej i zagospodarowanie wolnego czasu". Projekt odbywa się on w Zielonej Górze przy współudziale CKUiP. W ramach programu przez dwa tygodnie 15 młodych Niemców oraz modzież z Polski wnikali w zasady funkcjonowania zielonogórskich hoteli, restauracji, biur podróży. W jakim celu? - Chcemy poznać naszych sąsiadów, bo od kilku lat jest coraz więcej kontaktów między Polakami i Niemcami, firmy zaczynają współpracować, żyjemy przecież blisko siebie. Zaczynamy także siebie nawzajem odwiedzać. To może nam się przydać w przyszłości - wyjaśnia Stefan.
Nauczycielka z Niemiec, która pełni także funkcję opiekunki grupy - Steffi Kröber, wyjaśnia, że takie spotkania są konieczne, by zmienić nastawienie młodych Niemców do Polski. - Od lat Niemcy kierowani byli tylko na Zachód, ale teraz jest tendencja ogólnoświatowa, by zainteresować się Wschodem. Stąd coraz więcej wycieczek klasowych organizowanych jest właśnie do Polski, są wymiany uczniów, spotkania. Dla wielu uczniów taki wyjazd to ogromna przygoda. Zaznaczamy zatem na każdym kroku, że mieszkamy blisko siebie, więc warto by było poznać się lepiej. Cotygodniowy spacerek do Słubic, aby nabyć tanie papierosy, już nie wystarczy - mówi Steffi Kröber. Młodzi Niemcy odwiedzili też Poznań, w którym nigdy wcześniej nie byli. - Tam przekonali się, iż Polska to nie tylko kraj bazarów z tanimi towarami. Zobaczyli duże miasto, nowoczesne centra handlowe ze sklepami, które są także w Niemczech - mówi Kröber.
Ucząc się bardzo przydatnych rzeczy uczniowie frankfurckiej szkoły rozmyślali, czy Zielona Góra może być atrakcyjna dla turystów z Niemiec. Niestety nie wypadamy w ich opinii dobrze. - Dla osób starszych, które tu przyjeżdżają z sentymentu, może to być ciekawe miejsce, ale dla młodych to mało zachęcający cel wycieczki krajoznawczej - stwierdza Christian Matschke. Po namyśle stwierdza, że jest tu ładna starówka, pare miłych knajpek, gdzie można wypić piwko oraz pograć w karty, ale nic więcej. - Trudno by mi było zachęcić moich znajomych, aby spędzili tu nawet kilka dni urlopu. Można tu przyjechać jedynie na zakupy - tłumaczy chłopak.
Atrakcyjne jest na pewno polskie morze latem czy góry zimą. W ostateczności duże miasta, jak Kraków, Wrocław, Gdańsk, Poznań. Te jednak nie spełniają wymogów turystów z zagranicy. - Odwiedziliśmy w weekend w Poznań i umówiliśmy się z przewodnikiem z PTTK pod koziołkami. Czekaliśmy godzinę. Nikt nie przychodził. Biuro Informacji Turystycznej w sobotę było zamknięte, podobnie jak PTTK. Poszliśmy do muzeum miejskiego, a tam wszystkie karteczki tylko w języku polskim. Musieliśmy się zadowolić ogólnym folderem wydanym w języku niemieckim - opowiada tłumaczka. Jak reagują na to Niemcy? - Było to trochę... dziwne. W Niemczech wszędzie są tabliczki po angielsku - tłumaczy nauczycielka z Frankfurtu.
Czy mimo paru niedociągnięć młodzi turyści zagraniczni będą przyjeżdżać do Polski? - Tak, ale nie dlatego, że jest tu bardzo interesująco, ale dlatego, że jest tu tanio - zgodnie twierdzą Niemcy.
Polska może się "poszczycić" najdroższymi autostradami w Europie
Zobacz całość »Będziemy jeździć po najdroższych autostradach w Europie - za przejechanie z Warszawy do granicy z Niemcami trzeba będzie zapłacić aż 100 zł - podaje "Dziennik".
Opłaty będą niewyobrażalnie drogie też na innych odcinkach: na przykład przejazd ze Strykowa pod Łodzią do Pyrzowic na Górnym Śląsku wyniesie nas 40 zł. Warto zauważyć, iż to tyle, ile cena benzyny wypalonej na tejże trasie! Eksperci biją na alarm, że przy takich opłatach nikt nie będzie nawet myślał o autostradzie.
Jak podkreśla "Dziennik", drogową drożyznę funduje nam jak zwykle rząd, który budowę szybkich tras zlecił prywatnym firmom. Natomiast prywaciarze już teraz zdzierają z kierowców niemiłosiernie wysokie kwoty. Kolejny przykład: za przejazd autostradą A2, która prowadzi z Konina do Nowego Tomyśla i została wybudowana przez Autostradę Wielkopolską S.A., trzeba zapłacić aż 24 grosze za kilometr. Jest to cena wyższa niż we Włoszech i porównywalna z przeraźliwie drogimi trasami we Francji. Podkreślmy, że nasze dochody nie są porównywalne do tych we Włoszech czy we Francji.
Sytuacja nie byłaby fatalna, gdyby szybkie trasy wybudował rząd, a nie posłużył się prywatnymi firmami. Za przejazd po zbudowanym za rządowe pieniądze odcinku A4 z Krakowa do Katowic trzeba zapłacić 11 groszy za kilometr. Rząd jednak twierdzi, że nie ma pieniędzy, by wybudować wszystkich dróg. Ale cóż, jaki rząd takie drogi...
Paryski strajk w muzeum
Zobacz całość »- Jedno z najtłumniej odwiedzanych paryskich muzeów - Centrum im. Pompidou w niedzielę było zamknięte już piąty z kolei dzień z powodu strajku personelu - informują źródła związkowe.
Personel obieku, popularnie nazywanego Centrum Pompidou, domaga się przede wszystkim poprawy gwarantowanych warunków pracy, podwyżek oraz utworzenia 62 nowych miejsc pracy.
Muzeum całkowicie zamknięte było od środy w godzinach popołudniowych.
Na spotkaniu w niedzielę pracownicy głosowali za kontynuowaniem strajku - przekazał przedstawiciel centrali związkowej CGT, która działa w Centrum Pompidou. Kolejne zebranie przewidziane zostało na poniedziałek rano
Minister kultury - Renaud Donnedieu de Vabres wyraził w dialogu z agencją AFP "nadzieję na stopniowe odblokowanie sytuacji w nadchodzących dniach".
Sprawa samowolnego hotelu utkneła w miejscu
Zobacz całość »Bezprawnie postawiono ogrodzenie i hotel przy restauracji Camelot. Nie można z tym nic zrobić, gdyż jedna sprawa utknęła w Samorządowym Kolegium Odwoławczym, a druga w magistracie.
Czwartek. Szef Camelotu Piotr I. zatrzymany został przez Centralne Biuro Śledcze. Piotra I. i jego sześciu kolegów oskarża się o przemyt około trzech ton środków odurzających z Turcji do Europy Zachodniej. Aby tego było mało, poza oskarżeniami o przemyt, Piotrowi I. zarzuca się uporczywe łamania prawa budowlanego.
Przypomnijmy, że restaurator dwukrotnie już złamał prawo budowlane. Kilka lat temu na miejskim gruncie, bez pozwolenia postawił ogrodzenie okalające restaurację, wybudował altankę oraz oczko wodne. Mimo wyroku sądowego, który zapadł w 2005 roku, Piotr I. nie rozebrał ani ogrodzenia, ani altanki, ani oczka wodnego. Miasto w lipcu ogłosiło przetarg na prace rozbiórkowe. W efekcie okazało się, że nikt do przetargu nie przystąpił.
- Ogłosimy przetarg ponownie. Jeżeli znów nikt się nie zgłosi, sami rozbierzemy samowolę, znajdziemy jakichś ludzi - deklaruje Jerzy Wenclik, naczelnik wydziału mienia w magistracie.
Hotel stoi nienaruszony…
Kłopot natomiast będzie z rozbiórką samowolnie postawionego hotelu. W marcu ujawniono, że Piotr I. buduje bez pozwolenia dwupiętrowy, drewniany hotel, który obejmuje dziesięć pokoi. Samowolę w działaniu potwierdził magistrat oraz inspektor nadzoru budowlanego. Piotr I. tłumaczył, że budowa hotelu nie wymagała samodzielnego pozwolenia, a on tylko połączył dwa istniejące domy drewniane w jedną całość. Urząd Miejski, a także inspektor nadzoru budowlanego uznali inwestycję restauratora za sprzeczną z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Piotr I. złożył odwołanie od niekorzystnej dla siebie decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i co najśmieszniejsze - wygrał!
SKO potwierdziło w lipcu, iż magistrat nie powinien wydawać tego typu decyzji i odesłało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez urząd.
- Ale tu chodziło o względy proceduralne - mówi Wiesław Podhorodecki, przewodniczący SKO. - Zakwestionowaliśmy przepisy, na podstawie których urzędnicy wydali swoją decyzję.
Odwołanie urzędników nastąpiło, a sprawa wróciła do SKO we wrześniu. - Jeszcze nie podjęliśmy decyzji - stwierdza Podhorodecki.
Rusza kampania reklamowa British Airways w Polsce
Zobacz całość »Ruszyła nietypowa kampania linii lotniczych British Airways. Akcja "Londyn zaczyna się w British Airways" została przygotowana przez dom mediowy Optimedia.
Kampania rozpoczeła się 16 października 2006 r. reklamą w bezpłatnej rozkładówce "Metra". Ważny jest fakt, że po raz pierwszy layout, który przedstawia samolot British Airways, został po prostu wkomponowany w tekst redakcyjny "Metra". W efekcie artykuły otaczają zdjęcie. Dodatkowo na dole strony umieszczono standardową reklamę, która informuje o aktualnej ofercie cenowej połączeń na linii Warszawa - Londyn (110 zł) w BA.
Celem kampanii, która została przowadzona również na pierwszych stronach pozostałych warszawskich dzienników, a także w Radiu ZET oraz w lokalnych stacjach radiowych, jest poinformowanie o nowej propozycji cenowej jaką serwują linie British Airways na trasie Warszawa - Londyn. BA.
Zachowany został najwyższej jakości serwis. Obniżono natomiast ceny biletów do poziomu, jaki oferują przewoźnicy tzw. tanich linii lotniczych.
Oryginalna kreacja kampanii, która została przygotowana przez dom mediowy Optimedia powstała w oparciu o formy standardowe przygotowane przez agencję reklamową BBH i materiały British Airways. Działania reklamowe obejmują termin do 22 października 2006 r.
Jan Paweł II i wystawa w Warszawie
Zobacz całość »W Hotelu Europejskim trwają ostatnie przygotowania do wystawy, która jest poświęcona pielgrzymkom Jana Pawła II do Polski. W sobotę odbędzie się otwarcie ekspozycji.
Wystawę, która nosi tytuł - "Papież w Warszawie", będzie można oglądać w Hotelu Europejskim (Krakowskie Przedmieście 13). Czynna będzie do 31 października. Jak zapowiadają Magdalena Wilczyńska i Marcin Nowak (koordynatorzy projektu powstałego w Centrum Myśli Jana Pawła II): - Przede wszystkim pokażemy Warszawę, do której przyjeżdżał Jan Paweł II, oraz warszawiaków, którzy go serdecznie witali. Dodają: - Dlatego na miejsce prezentacji wybraliśmy Hotel Europejski, którego okna wychodzą na słynny plac Piłsudskiego, czyli dawny plac Zwycięstwa, skąd podczas pielgrzymki w 1979 r. Ojciec Święty kierował wtedy pamiętne wezwanie: "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze Ziemi. Tej Ziemi".
Tłem wystawy jest seria fotogramów, która przywołuje społeczno-polityczne konteksty ważnych wydarzeń, które miały miejsce w naszym kraju: powstanie "Solidarności", demonstracja w Ursusie i Radomiu, interwencja ZOMO w stanie wojennym, Okrągły Stół, koniec PRL, czy życie w wolnej Polsce. Oddzielne pokoje poświęcone są następnym, licznym pielgrzymkom Jana Pawła II. Metaforycznie z półmroku przechodzimy do jasnych pomieszczeń, które w zamierzeniu mają symbolizować światło płynące z nauk Ojca Świętego. Portretom papieża towarzyszą fragmenty homilii oraz nagrane wspomnienia: m.in. ks. Andrzeja Przekazińskiego, który czuwał nad przygotowaniem ołtarzy, fotografika Chrisa Niedenthala i chórzystki z kościoła św. Anny, czy szefa białej służby, która ochraniała papieża.
Na wystawie zaprezentowane będą również liczne pamiątki przyniesione z rodzinnych archiwów przez warszawiaków. Ludzie nie zawsze byli pewni, czy to, co przynieśli ma już wartość historyczną. W efekcie można więc zobaczyć nie tylko amatorskie zdjęcia, "wejściówki" na msze, ale również długopis, którym Ojciec Święty złożył autograf oraz odłupany kawałek ołtarza z 1983 roku... Wszystkie te podarowane bądź wypożyczone przedmioty są istotne i nadają bardzo emocjonalny klimat pokazowi.
Organizatorzy liczą, że zwiedzający zechcą się podzielić refleksjami z wystawy albo własnymi przeżyciami ze spotkań z Janem Pawłem II, zwłaszcza ci, którzy rozpoznają się na zdjęciach. Przypomnijmy, iż wspomnienia można zapisać w pamiątkowej księdze lub nagrać w Centrum Myśli Jana Pawła II przy Foksal 11. Zebrane materiały trafią do tworzonego archiwum medialnego.
"Papieska Warszawa"- to publikacja towarzysząca wystawie, przewodnik po 37 miejscach w stolicy, które Jan Paweł II odwiedził podczas swoich pielgrzymek do ojczyzny.
Katastrofa metra w Rzymie: 150 rannych
Zobacz całość »W rzymie zderzyły się 2 pociągi metra. Zgodnie z aktualnymi szacunkami rannych jest 150 osób, w tym co najmniej 5 Polaków. Tak poważnej w 40-letniej historii rzymskiego metra nie było.
Do kolizji doszło w godzinach szczytu na stacji Vittorio Emanuele, blisko dworca kolejowego Termini. Na stojący na peronie pociąg, z którego wysiadali pasażerowie, wjechał ze znaczną prędkością drugi skład tej samej linii A.
Siła zderzenie pojazdów była tak duża, że ostatni wagon pierwszego pociągu został prawie całkowicie zniszczony, a strażnicy zmuszeni było rozcinać blachy wraku, by wydobyć uwięzionych w nim ludzi.
Na razie nie znana jest przyczyna wypadku.
W związku z katastrofą władze Rzymu odwołały większość zaplanowanych na wtorek imprez rozrywkowych.
::: 2006-10-18 :::
Darmowy transport samochodów promami ANEK LINES
Zobacz całość »Anek Lines w swojej jesienno-zimowej ofercie na trasie Włochy-Grecja-Włochy znosi opłaty za transport samochodu.
Zmotoryzowani pasażerowie przy wykupie biletu z kabiną na kurs do Patras, Igumenitsa i z powrotem nie będą płacić za samochody osobowe o wymiarach 5,5 m długości i 1,9 m wysokości. Promocja Anek Lines obowiązuje od 1 listopada bieżącego roku i potrwa do 8 stycznia 2007 roku i jest limitowana.
Promy Anek Lines przewożą pasażerów między Włochami, Grecją oraz Pireusem i Kretą już od 39 lat. Armator zapewnia wysoki standard podróżowania, bezpieczeństwo i komfort. Na pokładach jednostek podróżujący mają do dyspozycji restauracje, bary, baseny i liczne sklepy.
Nowe podniebne połączenia Austrian - do Tokio, Bangkoku, Waszyngtonu i Delhi
Zobacz całość »Linie Lotnicze Austrian proponują nowe kierunki, jak i częstsze loty w ofercie swoich połączeń międzykontynentalnych - do Tokio, Bangkoku, Waszyngtonu i Delhi.
Już w przyszłym roku ulegnie strategiczna zmiana ofert lotów międzykontynentalnych, które są obsługiwane przez Austrian. W styczniu 2007 r. we flocie przewoźnika pojawi się kolejny Boeing 777, który już od lutego zacznie obsługiwać wybrane trasy rozkładowe. Wraz z początkiem naszego letniego rozkładu lotów, tj. w kwietniu 2007 r., poszerzymy działalność na trasach, które łączą Europę z Ameryką Północną o kolejne bezpośrednie połączenie Wiedeń - Chicago - Wiedeń, zwiększając tym samym ilość rejsów do Nowego Jorku - będziemy tam latać 13 razy w tygodniu.
Latem zwiększone zostaną również możliwości przewozu pasażerów na trasie do Waszyngtonu, gdyż do dyspozycji na tej trasie przewoźnik będzie miał maszyny typu Boeing 777. - W Azji przyglądamy się i oceniamy potencjał rosnącego rynku w Karachi - biznesowym sercu Pakistanu i mieście, które wpisuje się idealnie w sieć międzykontynentalnych lotów Austrian. Nasze badania objęły również trzeci port docelowy, który znajduje się na terenie Indii, a ostateczny ich wynik w dużej mierze będzie zależał od uzyskania dodatkowych praw do wykonywania tych połączeń - informuje Austrian.
Dzięki wykorzystaniu w przyszłości samolotu Boeing 777 na trasach do Tokio i Bangkoku, zwiększona zostanie liczba oferowanych miejsc. Latem 2007 r. na pokładach wszystkich Boeingów 777 i 767 pojawi się też nowa klasa typu biznes, w której wprowadzone zostaną wygodne, w pełni rozkładane fotele.
Na podstawie ogólnej oceny oferty lotów międzykontynentalnych, Grupa Austrian Airlines postanowiła zakończyć w marcu przyszłego roku, obsługiwanie tras do Australii, tj. do Sydney i Melbourne.
Nowy urząd lotniczy - Polska Agencja Żeglugi Powietrznej - będzie finansowo samowystarczalny?
Zobacz całość »Polska Agencja Żeglugi Powietrznej zostanie powołana 1 stycznia 2007 roku. Na początek ma ona zwrócić 130 mln złotych, które zostaną przeznaczone na jej rozruch z budżetu państwa.
Agencja ma być finansowo samowystarczalna, jednak na początek otrzyma wsparcie od rządu.
Polska Agencja Żeglugi Powietrznej ma być nowym urzędem nadzorującym ruch powietrzny na terenie Polski. Ma ona zastąpić PP Porty Lotnicze - Agencję Ruchu Lotniczego, która jest w obecnej chwili wysoko dochodową częścią PP Porty Lotnicze. Dowodem tego są przychody dochodzące do 450 mln. złotych. Warto również wspomnieć, że ruch lotniczy w Polsce jest w fazie intensywnego rozwoju co rokuje na przyszłość jeszcze większy dochód.
Więcej przelotów Austrian zimą 2006/2007
Zobacz całość »Linie lotnicze Austrian zwiększyły liczbę lotów do miejscowości wypoczynkowych.
Rozkład lotów na przyszły sezon zimowy wzbogacił się o loty do Colombo w Sri Lance i do Male na Malediwach nawet trzy razy w tygodniu, oraz dwa razy w tygodniu na Phuket w Tajlandii.
Austrian proponuje również cotygodniowe przeloty z Wiednia na Mauritius. Jasne jest więc, że Austrian chce urozmaicić tę zimę i dać zmarzluchom szansę na naładowanie baterii w tropikalnym słońcu.
Słowacy nie sprzedadzą portu lotniczego w Bratysławie
Zobacz całość »Konsorcjum TwoOne nie będzie właścicielem portu lotniczego w Bratysławie. Tak zdecydował słowacki rząd.
Konsorcjum TwoOne tworzy Flughafen Wien, Raiffeisen Zentralbank i słowacki fundusz private-equity Penta.
TwoOne wygrało przetarg na udziały portów lotniczych w Bratysławie i Koszycach, które należały do państwa słowackiego. Jednak rząd wydał zakaz sprzedaży na co konsorcjum chce odpowiedzieć odwołaniem się do sądu arbitrażowego w Paryżu.
Ryanair w Warszawie będzie konkurował z LOTem
Zobacz całość »LOT będzie się zmagał z Ryaniar nie tylko w sądzie ale również na rynku. Irlandzki przewoźnik będzie teraz latał również z Warszawy.
Od 12 lutego przyszłego roku samolotami Ryanair będzie można codziennie polecieć do Dublina z warszawskiego lotniska.
Na zimowym rozkładzie lotów Ryanair mają się również znaleźć loty do Londynu, Frankfury, Glasgow, Liverpoolu, Rzymu, Sztokholmu, Brukseli, Barcelony i Madrytu. Kuszące są również ceny biletów, które prognozowane są na około 100 złotych z wliczonymi w koszt opłatami lotniskowymi oraz podatkiem.
Ceny biletów będą niskie między innymi dlatego, że przewoźnik nie będzie miał bazy na stosunkowo drogim Okęciu. Baza miała powstać w Modlinie skąd od pierwszego dnia miało zostać uruchomionych nawet dwadzieścia połączeń w przystępnych cenach. Jednak decyzja wciąż jeszcze nie zapadła, więc tani przewoźnik chce startować z Okęcia.
Ryanair znany jest z agresywnej polityki cenowej, można się pokusić o stwierdzenie, że wprowadza ceny dumpingowe, dla przykładu z Wrocławia do Londynu za 35 złotych.
Jak wiadomo warszawskie Okęcie jest największym portem lotniczym w Polsce, to właśnie stąd odlatuje najwięcej pasażerów. Tam również ma bazę nasz narodowy przewoźnik PLL LOT i to właśnie na klientów lotu ma zamiar "zapolować" Ryanair. Już wcześniej tani przewoźnik wytykał LOT-owi brak punktualności i dbałości o klientów teraz chce mu tych klientów odebrać.
LOT od dwóch lat traci na sile, od momentu pojawienia się na polskim rynku tanich przewoźników (w Warszawie Air Baltic, Centralwings, EasyJet, Germanwings, Norwegian, Sky Europe, Wizzair) jego pozycja jest ciągle zagrożona. Jednak jak oświadczył rzecznik LOT-u firma nie będzie komentować pojawienia się Ryanair na Okęciu tak jak nie komentowała pojawienia się innych tanich linii.
Ryanair będzie latał również z Warszawy?
Zobacz całość »18 października Ryanair ogłosił swoją pierwszą trasę z Okęcia. Już od 12 lutego przyszłego roku będzie można skorzystać z jego usług codziennie na trasie Warszawa Dublin. To 29 trasa Ryanair z polskich lotnisk jednak dopiero pierwsza z Warszawy.
Ryanair działa na polskim rynku już od dwóch lat, swój pierwszy lot odbył z Wrocławia, następnie rozszerzając swoją działalność na wszystkie regionalne porty lotnicze w Polsce. Obecnie nie będzie już konieczności przesiadania się w Warszawie.
Przez dwa lata swojej działalności linie obsłużyły niemal półtora miliona pasażerów. Ta liczba może szybko wzrosnąć kiedy przewoźnik rozpocznie loty z porty im. Fryderyka Chopina. Stało się tak ponieważ budowa drugiego portu lotniczego dla Warszawy cały czas się przeciąga.
Powodem, dla którego Ryanair chce wejść na Warszawski rynek jest sprawa sądowa, którą PLL LOT chce wytoczyć irlandzkim liniom lotniczym za reklamowanie przelotów za przysłowiową złotówkę. Rzecz w tym, że owszem bilet kosztuje złotówkę jednak narzucane są na podróżnych wysokie opłaty, tak więc koszt przelotu w rzeczywistości jest znacznie większy. Ryanair przeciwstawia się tym zarzutom i czeka na pozew.
Przedstawiciel Ryanair Tomasz Kułakowski podczas ogłoszenia lotów z Warszawy powiedział, że linie chcą zadbać o klientów i stworzyć dla LOT-u prawdziwą konkurencję. Ryanair chce zmierzyć się z narodowym przewoźnikiem nie tylko w sądzie ale również na rynku.
Mistrzostwa Polski Południowej w golfie
Zobacz całość »28 października 2006r. odbędą się pierwsze Studenckie Mistrzostwa Polski Południowej, które rozgrywane były na polu golfowym Krakow Valley Golf & Country Club. Była to doskonała okazja do zmierzenia się z 18-dołkowym polem golfowym Krakow Valley Golf & Country Club i spotkania z golfem w gronie młodzieży akademickiej.
Dla osób posiadających jedynie Zieloną Kartę przygotowano specjalną kategorię: Najlepszy początkujący golfista.
Po turnieju odbył się gorący poczęstunek na tarasie widokowym Akademii Golfa oraz ceremonię ogłoszenia zwycięzców.
Format turnieju: stableford, 18 dołków
Canon start: 10:00
Opłata wpisowa (udział w turnieju, catering, green fee): 120 PLN. Posiadacze Srebrnych Kart Krakow Valley Golf & Country Club: 30 PLN.
Nagrody:
- Kategoria brutto: I, II, III miejsce
- Kategoria netto: I, II, III miejsce (obowiązuje karta handicapowa)
- Najlepsza golfistka (brutto)
- Najlepszy początkujący golfista (netto wszyscy liczeni z hcp 54,0 - obowiązuje Zielona Karta)
Sztuka Ibsena pod piramidami w Gizie
Zobacz całość »"Peer Gynt" Henryka Ibsena wystawiona została pod piramidami w Gizie. Ma to stanowić część obchodów setnej rocznicy śmierci autora.
Sztukę można było zobaczyć 26 i 27 października w Kairze. Obchody setnej rocznicy śmierci Ibsena odbywają się nie tylko w Egipcie ale w aż 78 krajach na całym świecie. Przedstawienie pod piramidami mogło się odbyć dzięki współpracy stowarzyszenia Ibsen 2006 i Egipskiego Urzędu ds. Turystyki, którego szef Ahmed El-Khadem wyraził swoją wielką radość z tego przedsięwzięcia. Finał Roku Ibsenowskiego przyciągnął do Egiptu tysiące gości z całego świata.
Dramat był wystawiany również pod Sfinksem, ostatnie sceny "Peer Gynt" wystawione zostały właśnie tam. Wszyscy zgodzą się, że jest to godna sceneria dla dzieła tak znakomitego pisarza.
Zaszczyt reżyserowania sztuki przypadł w udziale Bentienowi Baardsonowi, który wsławił się już reżyserowaniem wielu tego typu przedsięwzięć. Główne role zagrali Bjarte Hjelmeland oraz Lise Fjeldstad, natomiast oprawę muzyczną zapewniła Cairo Opera Orchestra, balet i chór wraz ze śpiewakami z Norweskiej Opery Narodowej.
Cały dochód z biletów został przekazany na projekt "53753" zajmujący się pomocą egipskim dzieciom chorym na raka.
Tańsze bilety w PLL LOT!
Zobacz całość »Przypominamy, że pasażerowie PLL LOT na trasie Warszawa - Londyn - Warszawa mogą teraz wygodniej, jak i taniej podróżować, pomiędzy lotniskiem Heathrow a stacją Paddington, która położona jest w centrum miasta.
Każdy pasażer PLL LOT, który udaje się na Heathrow, taniej niż inni podróżni kupi bilet na pociąg Heathrow Express. Ten w 15 minut zawiezie go do stacji Paddington.
O co chodzi? O to, że usługa pozwala zaoszczędzić ponad 17 zł. To aż 7% taniej niż normalna cena biletu powrotnego w taryfie First Class.
Heathrow Express ma do zaoferowania dwa rodzaje taryf i klas serwisowych: Express Class i First Class.
- Stale wprowadzamy nowe udogodnienia dla naszych pasażerów - poinformowała portal Pasazer.com Dorota Haller, dyrektor biura marketingu, produktu i PR PLL LOT.
Aby skorzystać ze zniżki na bilety Heathrow Express, należy kupić je poprzez stronę PLL LOT. Otrzymamy w ten sposób specjalny kod rezerwacji, który należy wprowadzić przy odbiorze biletów z elektronicznych kiosków biletowych, które znajdują się na lotnisku Heathrow lub na stacji Paddington.
Nowe przepisy dla kierowców zawodowych
Zobacz całość »Weszły w życie nowe przepisy, które dotyczą kierowców zawodowych. Zgodnie z nimi kierowcy będą zmuszeni do zaliczenia obowiązkowych szkoleń i sprawdzianów tj. kwalifikację wstępną i szkolenia okresowe.
Nowelizacji uległy dwie ustawy: ustawa o transporcie drogowym i Prawo o ruchu drogowym. Obecnie osoba, która po raz pierwszy będzie pracować jako kierowca musi ukończyć kwalifikację wstępna.
Za nowelizacją głosowało 413 posłów, jeden był na nie.
Wprowadzona ustawa chroni prawa nabyte kierowców. Jeżeli kierowca otrzyma prawojazdy kategorii D1, D1+E, D lub D+E wcześniej niż 10 września 2008 roku nie będzie musiał wykonywać tego obowiązku. Rok więcej mają kierowcy, którzy uzyskali kategorie C1, C1+E, C lub C+E.
Zajęcia teoretyczne i praktyczne oraz testy kwalifikacyjne - tak będzie wyglądała klasyfikacja wstępna, która może obywać się w szkole bądź też w ośrodku szkolenia. Na koniec należy zdać testy.
Kierowca, co 5 lat będzie musiał ukończyć szkolenie okresowe w formie kursu okresowego lub cyklu zajęć rozłożonych w okresie 5 lat i będzie otrzymywał świadectwa kwalifikacji zawodowej wydawane przez kierownika ośrodka szkoleniowego.
Przedsiębiorcy mają obowiązek zatrudnienia kierowców z kwalifikacją wstępną i kierowanie ich na okresowe szkolenie i badania.
Nagroda Marszałka Województwa świętokrzyskiego dla Hotelu Kongresowego
Zobacz całość »Kielecki Hotel Kongresowy został nagrodzony przez Marszałka województwa świętokrzyskiego.
Otrzymał on statuetką Wędrowca Świętokrzyskiego" za "Zasługi Dla Turystyki".
Nagrodę wręczono podczas gali, która odbyła się w Teatrze im. Stefana Żeromskiego w Kielcach. Impreza odbyła się podczas obchodów "Światowego Dnia Turystyki" w Kielcach. Wzięli w nim udział wiceminister gospodarki, przedstawiciele największych organizacji turystycznych oraz przedsiębiorcy turystyczni. Obchody zorganizowała Polska Organizacja Turystyczna Województwa Świętokrzyskiego.
PTU zorganizowało powrót do kraju już 1058 klientom Open Travel
Zobacz całość »We wtorek, 10 października Violetta Grońska z Polskiego Towarzystwa Ubezpieczeń, które zajmuje się organizacją powrotu do kraju poszkodowanych przez Open Travel turystów poinformowała, że do tej pory wróciło do Polski 1058 osób.
Dodała, że jeszcze we wtorek powróciły dwie osoby z hiszpańskiej Malagi. Natomiast na czwartek, 12 października zaplanowany został powrót z Rodos 6 ostatnich turystów, którzy podróżowali z Open Travel.
Wnioski o odszkodowania złożyło dotychczas 1470 osób, którym biuro nie opłaciło usług na miejscu wypoczynku oraz te, które z powodu upadłości biura w ogóle nie wyjechały na opłacone wycieczki.
Jednocześnie Grońska poinformowała, że ewentualna wypłata 4 mln zł klientom Open Travel nie naruszy stabilności finansowej PTU, gdyż stanowi zaledwie 2,2% średniorocznych odszkodowań, wypłacanych ubezpieczonym klientom. Wyjaśniła też, że Towarzystwo zobowiązało się do 4 mln zł odszkodowania w przypadku upadłości biura Open Travel.
Po ponad stu latach Orient-Express znowu przejedzie przez Polskę
Zobacz całość »Grupa Orient-Express Hotels, Trains & Cruises, po raz pierwszy wprowadziła do swojej oferty na rok 2007 podróż legendarnym pociągiem Venice Simplon-Orient-Express z Wenecji do Polski.
Luksusowa podróż, która została zatytułowana "Słowiańskie Marzenia", rozpocznie się w Wenecji 8 lipca 2007 i będzie trwać 9 dni. Pociąg będzie składać się z 15 wagonów, w tym 11 przeznaczonych na kabiny dla turystów, 3 oferujących usługi restauracyjne oraz 1 wagonu piano bar. Łącznie Orient-Expressem będzie podróżować 188 osób.
Z Wenecji pociąg pojedzie przez Wiedeń i Słowację aż do Polski, gdzie podróżni będą mogli zwiedzić Kraków, Kopalnię Soli w Wieliczce, a dla chętnych Wadowice, Oświęcim, krakowski Kazimierz i Zakopane, następnie Warszawę i zamek krzyżacki w Malborku.
Planowana podróż kończy się w Pradze. Można ją jednak przedłużyć o trasę do Paryża.
Za pakiet, w skład, którego wchodzi transport, wyżywienie oraz zwiedzanie trzeba zapłacić 7380 euro za osobę.
Ustalona trasa nawiązuje do tradycji podróży kolejami z okresu XIX wieku. Wtedy Orient-Expressem można było jeździć do Polski.
Orient-Express cały czas kojarzy się z luksusem, elegancją, wytwornością i doskonałą jakością oferowanych usług. Pierwszą swoją podróż odbył w 1883 roku na trasie Paryż - Giurgi w Rzymie i od tamtej pory kultywuje tradycję luksusowych podróży.
Słynnym pociągiem bardzo często podróżują międzynarodowe sławy oraz osobistości.
Więcej informacji na temat Orient-Express znajduje się na stronie: www.orient-express.com
Spór o Airbusa w Niemczech
Zobacz całość »Niemiecki minister oraz jeden z prezesów EADS sprzeciwiają się bezpośredniemu udziałowi państwa w tej grupie lotniczo-wojskowej. Minister gospodarki Michael Glos w wywiadzie dla " Bild am Sonntag" wygłosił swój sprzeciw wobec kapitałowemu zaangażowaniu władz w firmie będącej właścicielem Airbusa. - Udział banku KfW (reprezentującego Skarb Państwa) utrudniłby sanację Airbusa - orzekł.
Wcześniej Angela Merkel powiedziała w Paryżu, że jej rząd nie podjął jeszcze żadnej decyzji, ale nic nie wyklucza. Niemiecki prezes EADS Thomas Enders (Francuzów reprezentuje Arnaud Lagardere) w wywiadzie dla " Die Presse" także był przeciwny udziałowi państwa w tejże grupie. - Histeria panująca w Niemczech, w sprawie EADS oraz Airbusa jest całkowicie bezpodstawna. Mamy realne problemy, lecz nie ma wojny niemiecko-francuskiej, EADS ani Airbus nie są na skraju bankructwa. Nie ma więc żadnego powodu, by Niemcy przejmowały udziały w EADS - powiedział.
Wywiady te są reakcją na informację "Der Spiegel", że KfW chciaby kupić 7,5 proc. udziałów, gdyż DaimlerChrysler zamierza zmniejszyć swój z 22,5 do 15 proc. Bank odstąpiłby następnie te udziały dla niemieckiego inwestora. Co więcej premierzy Dolnej Saksonii, Hesji, Badenii-Wirtembergii i Bawarii wyrazili swoje zainteresowanie kupnem udziałów w EADS, wywołując tym samym ogólnoniemiecki ferment. Rząd w Berlinie obiecał zastanowić się nad ich ofertami.
Wilno - Warszawa, czyli wystawa poświęcowa zabytkom Warszawy w Wilnie
Zobacz całość »Każdy kto tylko ma ochotę i czas, może zwiedzać, a później może także zaprezentować fotograficzne przeżycia zwiedzania. Gdzie można się zaprezentować? W Galerii Kordegarda, obok innych prac, które są wykonane na wystawę pt.: "Wilno - Warszawa".
Jest to szansa, którą wszystkim amatorom turystyki i fotografii daje Rudolfas Levulis, jeden z trzech młodych artystów litewskich, którzy uczestniczą w tymże pokazie. Jest tylko jeden warunek: tematem zdjęć musi być Warszawa. We wszystkich innych kwestiach pozostawia pełną dowolność wyboru czy to miejsc, czy motywów lub ujęć.
Do zabawy z aparatem zaproszeni są także warszawiacy, którzy nieskromnie chcą pochwalić się swoim miastem. W zamiarze jest powstanie offowego przewodnika po mieście - przeciwieństwo oficjalnych folderów turystycznych.
Co przykuwa uwagę najbardziej? Co interesuje tubylców? Dowiemy się tego dzięki akcji pod tytłem - "Turyści w Warszawie".Towarzyszyć wystawie ma także elektroniczne źródło, tj. witryna www.pvz.ly/warsaw.
Do 5.11 należy wysyłać zdjęcia na tenże adres e - mailowy: tourist@pvz.lt. Organizatorzy proszą o opatrzenie nazwiskiem bądź pseudonimem oraz adresem wykonawcy.
W którym polskim mieście odbędzie się Światowy Kongres Esperanto?
Zobacz całość »Białystok chciałby zorgaznizować w mieście Światowy Kongres Esperanto w 2009 roku, w 150. rocznicę urodzin Ludwika Zamenhofa. W poniedziałek, 9 października Osmo Buller, dyrektor generalny Światowego Związku Esperanto, oceniał, czy miasto dysponuje technicznymi możliwościami do urządzenia imprezy na trzy tysiące osób.
Przede wszystkim potrzebne jest lotnisko lub droga ekspresowa z Warszawy do Białegostoku, sala konferencyjna oraz baza hotelowa. Obecnie miasto nie posiada żadnego z tych obiektów.
Prawdopodobnie kongres odbędzie się w Polsce, ale jeszcze nie wiadomo, w którym mieście. Oprócz Białegostoku o organizację światowego kongresu starają się: Warszawa, Poznań, Gdańsk i Kraków. Specjaliści oceniają, czy miasta są gotowe na organizację imprezy na 3 tysiące osób.
Dorota Laidler z Krakowa, szefowa biura kongresów, które podlega pod urząd miejski uważa - Nie kojarzę, byśmy już organizowali kongresy na trzy tysiące osób, ale co jakiś czas zjeżdża do miasta półtora tysiąca gości na jakąś konferencję. Z dotarciem do Krakowa nie ma problemów. Lotnisko w Balicach obsługuje około 40 połączeń międzynarodowych. Myślę, że w hotelach też znalazłaby się odpowiednia liczba miejsc, tylko trzeba by z dużym wyprzedzeniem je zarezerwować. Zwykle konferencje odbywają się w Audytorium Maximum na Uniwersytecie Jagiellońskim, które może pomieścić dwa tysiące osób. W planach jednak jest budowa centrum kongresowego przy rondzie Grunwaldzkim. Myślę, że poradzilibyśmy sobie z tym przedsięwzięciem.
Paulina Suszyńska-Rudzik z biura kongresów i konferencji w Poznaniu, podporządkowanego magistratowi wyznaje - Chcielibyśmy zorganizować Światowy Kongres Esperanta na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Jest to największe centrum kongresowe w Polsce, odbywają się tu m.in. kongresy medyczne i polityczne, zmieści się tutaj nawet dziesięć tysięcy gości. Miasto oferuje tyle samo miejsc noclegowych, większość znajduje się w okolicy targów, więc uczestnicy zjazdu mogliby spacerkiem chodzić na obrady. Przez lotnisko w Ławicy przewija się półtora miliona pasażerów. Jest dobre połączenie z Europą Zachodnią. Można wylądować w Berlinie czy Warszawie i po trzech godzinach jazdy samochodem czy autokarem być już w Poznaniu. Nie mamy jeszcze przewodnika w języku esperanto, ale myślę, że nie będzie z tym żadnego problemu, bo w Poznaniu bardzo prężnie działa miejscowy oddział esperantystów. Co roku odbywa się u nas taki minizjazd miłośników tego języka, na który przybywają ludzie z całej Europy.
Miłosz Małysza z biura prasowego stołecznego ratusza przyznał - Nic nie słyszeliśmy, by Warszawa była kandydatem do zorganizowania Światowego Kongresu Esperanta. Ale jeśli podejmiemy się takiego zadania, na pewno radni przyznają na ten cel odpowiednie kwoty. Zjazd mógłby się odbyć w Sali Kongresowej. Z zakwaterowaniem gości raczej nie będzie problemu. W końcu udało nam się zorganizować wybory Miss World.
Jacek Olszewski z Gdańska, dyrektor biura kongresów, które podlega Gdańskiej Organizacji Turystycznej zaznacza - Mamy sale na cztery tysiące osób, np. hala Oliwii czy obiekt Targów Gdańskich. Prawdopodobnie za dwa lata powstanie także centrum kongresowe na 30 tysięcy osób. Byłby pewnie problem z zakwaterowaniem gości w jednym hotelu, trzeba by ich rozlokować na terenie całego miasta. Gdańsk ma dobre połączenia kolejowe, drogowe, także lotnicze. W tym roku lotnisko obsłużyło już 800 tysięcy pasażerów. Z powodzeniem organizujemy różnego rodzaju kongresy i sądzę, że turystyka biznesowa jest przyszłością wszystkich polskich miast.
PKP Intercity zamierza zmodernizować tabor
Zobacz całość »PKP Intercity planuje zainwestować w składy zespolone. Jednak eksperci mają poważne wątpliwości, czy to jest dobry pomysł.
PKP Intercity, najlepiej działająca spółka PKP zamierza w ciągu najbliższych 3, 4 lat zmodernizować 275 wagonów oraz kupić 20 nowych. Chce przeznaczyć na to 1 mld złotych. Spółka rozważa kupno składów zespolonych, zamiast oddzielnie lokomotyw i wagonów.
Czesław Warsewicz, pełnomocnik prezesa PKP IC poinformował - Finalizujemy podpisanie umowy z Politechniką Śląską na wykonanie analizy opłacalności takiego rozwiązania. Decyzję w tej sprawie musimy podjąć do końca roku.
Według Warsewicza, PKP IC musi się zdecydować na modernizację, jeżeli chce skutecznie konkurować z zachodnimi przewoźnikami. Polski rynek ma stać się dla nich dostępny już za dwa lata.
Warsewicz wyznał - Sytuacja finansowa firmy jest dobra i trzeba to wykorzystać. Nie uciekniemy od podobnych rozwiązań, tym bardziej, jeśli myślimy o wprowadzeniu w Polsce linii dużych prędkości. Składy zespolone mają mnóstwo zalet: większa prędkość, wyższy komfort, niższe koszty eksploatacji i serwisu oraz konkurencyjna cena.
Czesław Warsewicz przyznał, że spółka powinna kupić 8-10, a nawet 12 składów. Cena składu zespolonego uzależniona jest od typu, prędkości i producenta. Średnio za jeden skład trzeba zapłacić 18-20 mln euro. Przy czym nowa lokomotywa kosztuje średnio 4-5 mln euro, a wagon 1 mln euro.
Jednak Piotr Kazimierowski, analityk transportu kolejowego, ma wątpliwości czy taka inwestycja się opłaci w polskich warunkach. Wyjaśnia - Plusem takiego rozwiązania jest niewątpliwie łatwość eksploatacji - nie trzeba zmieniać lokomotyw. Wystarczy, że maszynista przejdzie z przodu do tyłu pociągu i już można ruszać z powrotem. Jednak ten atut odpada w Polsce, bo nie mamy zbyt wielu tzw. dworców służących do obsługi linii wahadłowych. Trzeba też pamiętać, że w przypadku uszkodzenia lokomotywy cały skład zostaje wyłączony z ruchu. A nasze zakłady naprawy taboru nie mają zbyt wielu doświadczeń w pracy z tego typu pociągami.
W ubiegłym roku spółka PKP IC odnotowała 3,1 mln zł zysku. Natomiast w tym roku zamierza zarobić 40 mln zł.
Ryanair chce zamordować konkurencję na trasie Kraków - Londyn
Zobacz całość »Trzymamy ceny tak nisko, żeby zamordować lokalną konkurencję - przyznaje Tomasz Kułakowski, rzecznik prasowy Ryanaira.
SkyEurope odpowiada - Nie damy się - i sprzedaje bilety ze wszystkimi opłatami po 39 zł. Takie ceny dla branży to szok. Zazwyczaj do ceny "biletu za złotówkę" trzeba dopłacić około 70 zł.
- Zdecydowaliśmy się na promocję, żeby jeszcze bardziej zachęcić ludzi do latania w zimie. Jesteśmy najtańsi i kropka! - dodaje SkyEurope.
W odpowiedzi Ryanair obniżył ceny biletów do 99 groszy. Do tej kwoty podyktował szokująco niskie opłaty dodatkowe - 29 zł Do tej kwoty trzeba doliczyć jeszcze 21 zł za każdą schowaną w luku bagażowym walizkę, a w SkyEurope za bagaż się nie płaci.
- Nawet, jeśli miałoby to nas kosztować majątek, nie zrezygnujemy z połączeń z Londynem. Przewoźnik, który wykreśla to miasto z rozkładu swych lotów, po jakimś czasie wypada z gry - ocenia anonimowo przedstawicielka agencji obsługującej polskie linie Centralwings.
- Żeby walczyć o pasażera, możemy zjechać z biletami jeszcze niżej. Nawet do ceny piwa - grozi rzecznik Ryanaira.
Z Krakowa do Londynu codziennie odlatuje sześć samolotów. Tylko jeden należy do tradycyjnego przewoźnika (British Airways). Reszta starów należy do tanich linii.
Możliwe, że już wkrótce będzie w Balicach o jednego przewoźnika mniej, bowiem SkyEurope rozważa likwidację połączenia. - Analizujemy taką możliwość, ale ostateczne decyzje zapadną w ciągu kilku tygodni - mówi Eryk Kłopotowski, rzecznik linii, w rozmowie z internetowym serwisem TanieLatanie.net.
Trzęsienie ziemi na Hawajach
Zobacz całość »Turyści wybiegający w popłochu z hotelowych pokoi, przerwy w dostawach prądu, ludzie spędzający noc w miejskich parkach - takie obrazki można było zobaczyć na Hawajach w nocy z 14 na 15 października tuż po trzęsieniu.
W skutek trzesienia w wielu miejscach brakowało prądu. Odwołano więc część lotów w Honolulu i Maui.
Gubernator stanu Hawaje ogłosił stan klęski żywiołowej. Wstrząsy miały siłę 6,6 stopni w skali Richtera.
Nie ma ofiar w ludziach. Wyspą nie grozi fala tsunami.
Czy na lotniskach pojawi się nowy system bezpieczeństwa?
Zobacz całość »Londyńska prasa donosi, że trwają prace nad nowym systemem bezpieczeństwa na lotniskach. Każdy pasażer miałby dostawać "elektroniczną bransoletkę" lub chip. W ten sposób można by było śledzić każdy krok pasażera, który zdecydowałby się podróżować samolotem. System miałaby dokładność nawet jednego metra.
System miałby rozwiązać też problem spóźniających się podróżnych. Według szacunków opóźnienia w lotach spowodowana niepunktualnością pasażerów kosztuje europejskie linii lotnicze 100 milionów euro rocznie.
Testy nowego systemu mają rozpocząć się jeszcze w tym roku na jednym z węgierskich lotnisk.
Włoska Alitalia w potrzasku finansowym
Zobacz całość »Sytuacja w Alitalii przeżywającej głęboki kryzys finansowy wymknęła się spod kontroli i do stycznia musi powstać nowy plan naprawczy, jeśli przewoźnik ma uniknąć bankructwa - powiedział premier Romano Prodi. - Alitalia przeżywa najtrudniejsze chwile w swej historii, jej sytuacja jest poza wszelką kontrolą, a ja nie widzę żadnego spadochronu - oświadczył po spotkaniu ze związkowcami.
Rok temu przewoźnik ten otrzymał od państwa (49 proc. udziałów) miliard euro, ale to nie pomogło. Po sześciu miesiącach straty sięgały 221 mln euro. Alessandro Bianchi (minister transportu) uważa, że Alitalia musi najpierw odbudować pozycję silnego przewoźnika narodowego, a później pozyskać partnera za granicą.
- Sojusze są konieczne, lecz nie muszą oznaczać podporządkowania się - wyjaśnił Aleksandro Bianchi. Włosi kilkakrotnie już wyrażali chęć współpracy z Air France-KLM, ale Francuzi i Holendrzy nie chcą podejmować rozmów, dopóki Alitalia nie poprawi swych finansów.
Turyści zamiast folderu zabytków, zobaczyli folder pornograficzny...
Zobacz całość »W informacji turystycznej w Chełmnie w woj. kujawsko-pomorskim zapanowało zamieszanie. Powód? Elektroniczna informacja, w tzw. infokioskach pokazywała zdjęcia pornograficzne w zamian miejscowych zabytków.
Policjanci podczas nocnego patrolu zauważyli w jednym z infokiosków, że zamiast chełmińskiego ratusza niestety widnieją jakieś zdjęcia pornograficzne - tłumaczy przedstawicielka chełmińskiej policji.
Warto zastanowić się, w jaki sposób w infokiosku pojawiły się zdjęcia tematyce pornograficznej. Przypuszcza się, iż ktoś z użytkowników wykorzystał aktualną lukę w systemie i połączył się z wyszukiwarką stron na jednym z portali internetowych. Sprawą zajęła się już policja.
Kolorowe fotki roznegliżowanych kobiet już usunięto. Reporter RMF FM Marcin Friedrich, uzyska informację, że w infokioskach nie będzie dostępna usługa swobodnego surfowania po Internecie.
Informacja Turystyczna w Toruniu zwycięzcą konkursu na najlepsze polskie centrum IT
Zobacz całość »W poniedziałek, 9 października została rozstrzygnięta druga edycja konkursu na najlepsze polskie centrum Informacji Turystycznej. Organizatorem konkursu jest Polska Organizacja Turystyczna.
Centra Informacji Turystycznej należą do pierwszych miejsc, gdzie trafiają zagraniczni turyści. Dlatego też od jakości kontaktu, czyli kompetencji oraz postawy pracowników zależy jak będą Polskę postrzegać obcokrajowcy.
Celem przeprowadzonego konkursu jest:
- kreowanie konkurencyjności na rynku centrów informacji turystycznej;
- ukazanie podmiotów wiodących, które mogą stanowić banchmark dla osób zarządzających centrami;
- promocja dobrych praktyk ze wskazaniem na pożądane cechy jakościowe, organizacji i zarządzania centrami.
Do kryteriów, które były brane pod uwagę przy wyborze laureatów należały:
- położenie obiektu oraz jego oznakowanie;
- łatwość dostępu oraz godziny otwarcia, w tym dostęp dla osób niepełnosprawnych;
- dostępność materiałów promocyjnych i informacyjnych z danego regionu, w tym bezpłatnych;
- przygotowanie pracowników, w tym znajomość języków obcych.
W komisji konkursowej zasiedli przedstawiciele Forum Informacji Turystycznej, przedstawiciele laureatów z ubiegłego roku oraz przedstawiciele POT.
Do konkursu zostały zakwalifikowane wszystkie z 31 nadesłanych zgłoszeń.
Lista laureatów:
I miejsce - Ośrodek Informacji Turystycznej w Toruniu, Rynek Staromiejski 25, 87-100 Toruń
II miejsce - Tarnowskie Centrum Informacji, Rynek 7, 33-100 Tarnów
III miejsce - Miejskie Centrum Informacji Turystycznej, Plac Ratuszowy 4, 43-300 Bielsko-Biała
Wyróżnienia zdobyli:
- Gdańska Informacja Turystyczna PTTK, Długa 45, 80-827 Gdańsk
- Centrum Promocji i Informacji Turystycznej, ul. Warszawska 7, 11-500 Giżycko
- Kościerskie Centrum Informacji, Rynek 21, 83-400 Kościerzyna
- Punkt Informacji Miejskiej, ul. Szpitalna 25, 31-024 Kraków
- Lubelski Ośrodek Informacji Turystycznej, ul. Jezuicka 1/3, 20-113 Lublin
- Mrągowskie Centrum Informacji Turystycznej, ul. Warszawska 26, 11-700 Mrągowo
- Wojewódzkie Centrum Informacji Turystycznej, Stary Rynek 59/60, 61-772 Poznań
- Przemyska Agencja Rozwoju Regionalnego, Rynek 26, 37-700 Przemyśl
- Włocławska Informacja Turystyczna, ul. Warszawska 11/13, 87-800 Włocławek
- Zielonogórskie Centrum Informacji i Promocji Turystyki, ul. Kupiecka 15, 65-426 Zielona Góra
Wręczenie nagród oraz dyplomów odbędzie się podczas Targów Turystycznych TOUR-SALON w Poznaniu, 26 października 2006 roku w godzinach 11.00 - 12.30. Wartość pierwszej nagrody wynosi 7000 zł, drugiej 5000 zł, a trzeciej 3000 zł.
Chińska kaligrafia na liście UNESCO?
Zobacz całość »Chiny starają się o wpisanie na listę dziedzictwa kultury niematerialnej UNESCO narzędzia służące do kaligrafii tj. tusz, pędzelek, papier i kamień do ucierania tuszu.
Sztuka kaligrafii była i jest w Chinach jedną z najważniejszych, a jej narzędzia określano mianem "czterech skarbów nauki". "Skarby" zostaną zgłoszone na listę UNESCO przez miasta: Xuancheng, w którym wyrabia się papier, Huzhou znanego z wyrobu pędzelków oaz Zhaoqing i Shexian skąd pochodzą najlepsze tusze do kaligrafii.
Chińczycy ubiegają się o umieszczenie na liście dziedzictwa kultury niematerialnej także sztuk walki kung-fu, jak dotąd bezskutecznie.
UNESCO do niematerialnych dóbr dziedzictwa kultury zalicza również ginące języki, obchody świąt, muzyczne i teatralne obrzędy np. meksykańskie festyny na cześć zmarłych.
Stan wyjątkowy w północno-zachodniej części Krety
Zobacz całość »W północno-zachodniej części Krety oraz na dwóch innych wyspach Grecji został ogłoszony stan wyjątkowy w związku z ulewnymi deszczami jakie wystąpiły na tych terenach. Wiele domów i hoteli zostało podtopionych i zalanych.
Greccy strażacy musieli wyciągać dziesiątki ludzi z samochodów, które zostały uwięzione przez wodę. Na południu Grecji przeprowadzono również akcję ratowniczą pięciu tureckich marynarzy, z kambodżańskiego statku towarowego, który został zniesiony na mieliznę. Marynarze zostali przewiezieni śmigłowcem do szpitala.
Ulewne deszcze nawiedziły również północ i środkową część Grecji. Powodzie wyrządziły wiele szkód zwłaszcza w rejonie Salonik.
Uwaga Przewoźnicy - Inspekcja Transportu Drogowego prowadzi wzmożone kontrole przewozu osób!
Zobacz całość »Od końca marca 2006 roku Inspekcja Transportu Drogowego przeprowadza wzmożone kontrole przewozu osób, kładąc główny nacisk na walkę z nieuczciwą konkurencją.
Kontrola przewozu osób należy do głównych zadań Inspekcji. Ma na celu między innymi: zwiększenie bezpieczeństwa na drogach oraz wyeliminowanie z branży transportowej przewozów odbywających się w tzw. "szarej strefie", a przede wszystkim przewozów, które wykonywane są bez koniecznej licencji lub niezgodnie z nią, a także przewozów wykonywanych bez zezwolenia lub z naruszeniem warunków w nim zawartych.
Poniżej przedstawiono wyniki kontroli przeprowadzonych w okresie od 27.03.2006 do 01.10.2006 roku.
Liczba skontrolowanych pojazdów
Autokar Bus TAXI Gimbus Razem
krajowe 5569 841 2194 247 8851
zagraniczne 2388 24 8 0 2420
suma 7957 865 2202 247 11271
Liczba decyzji administracyjnych
Autokar Bus TAXI Gimbus Razem
krajowe 968 139 195 19 1321
zagraniczne 761 11 5 0 777
suma 1729 150 200 19 2098
Liczba mandatów karnych
Autokar Bus TAXI Gimbus Razem
krajowe 486 85 125 10 706
zagraniczne 370 6 0 0 376
suma 856 91 125 10 1082
Liczba zatrzymanych dowodów rejestracyjnych
Autokar Bus TAXI Gimbus Razem
krajowe 396 105 64 28 593
zagraniczne 44 3 1 0 48
suma 440 108 65 28 641
Legenda:
-----------
Autokary - zarówno turystyczne jak i rejsowe;
BUS - przewozy publiczne oraz niepubliczne, w tym regularne i regularne specjalne;
TAXI - kontrole przewozu osób wykonywane taksówkami;
GIMBUS - przewóz dzieci i młodzieży do szkół.
::: 2006-10-19 :::
Szkolenie Zadowolony Klient - przewodowa i bezprzewodowa komunikacja w hotelu
Zobacz całość »PART zaprasza na kolejne szkolenie dla hotelarzy. Tym razem spotkanie będzie poświęcone tematowi przewodowej i bezprzewodowej komunikacji w hotelu.
Podczas spotkania będzie poruszany problem dostępu do Internetu dla gości hotelowych. Będą omówione nowe technologie stosowane w telefonii (tradycyjnej lub IP, stacjonarnej lub bezprzewodowej); nowoczesne sposoby szybkiego dostępu do internetu (przewodowego lub bezprzewodowego) a także wskaże sposoby rozliczania usługi dostępu do internetu.
Dla tych, którzy planują nową inwestycję, szkolenie to umożliwi podjęcie świadomej decyzji dotyczącej wyboru optymalnych rozwiązań, zgodnie z potrzebami obiektu (wybór rodzaju systemu telefonicznego, technologii, systemu internetowego). Pomoże również w przygotowaniu planu finansowego dla planowanych rozwiązań (na czym można oszczędzić, w co warto zainwestować).
Szkolenie ma charakter praktyczny, większa część to warsztaty i dyskusje.
Poniżej prezentujemy program szkolenia:
1) ABC infrastruktury hotelowej (wprowadzenie do systemów teletechnicznych w hotelach: okablowanie, telefonia, internet, rola systemów teletechnicznych, telefonia tradycyjna czy telefonia IP?, internet w hotelu: przewodowo i bezprzewodowo)
2) telefonia w hotelu (telefonia stacjonarna, telefonia bezprzewodowa - DECT, telefonia IP, taryfikacja połączeń telefonicznych)
3) internet (internet w hotelu, w pokoju hotelowym, bezprzewodowy, o czym warto pamiętać: bezpieczny dostęp do internetu, sposoby rozliczania usługi dostępu do internetu - na czym i jak może zarobić hotel)
4) rola okablowania strukturalnego w infrastrukturze hotelowej (kryteria wyboru okablowania w nowych budynkach; na etapie projektu/budowy; jak można wykorzystać istniejące okablowanie, o czym należy pamiętać planując modernizację lub budowę hotelu)
Szkolenie zaplanowano w dniach 14-15.11.2006 r. w Krakowie w hotelu Express by Holiday Inn.
Koszt szkolenia trzydniowego (2 zjazdy: 2 dni szkolenie podstawowe i 1 dzień szkolenie uzupełniające) wynosi 360 zł z noclegiem i 340 zł bez noclegu.
Szczegółowe informacje i formularze zgłoszeniowe
Biuro realizacji projektu Polska Agencja Rozwoju Turystyki S.A.
ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa
e-mail: info@szkolenia.part.com.pl
www.szkolenia.part.com.pl
Kolej czekają poważne zmiany
Zobacz całość »Ministerstwo transportu zapowiedziało poważne zmiany jakie mają być dokonane w najbliższych latach w kolejnictwie. Najważniejsze z nich to:
- finansowanie przez samorządy przewozów lokalnych,
- przekształcenie przewozów regionalnych w międzyregionalne,
- wprowadzenia wspólnego biletu dla wszystkich przewoźników.
Przekształcenia na kolei odbędą się kosztem inwestycji drogowych. Ale takie przedsięwzięcie jest niezbędne. - Ruch drogowy rozwinął się w ostatnich latach zbyt intensywnie. Musimy przywrócić kolei należne jej miejsce w skali kraju - powiedział podczas konwentu marszałków województw RP w Poznaniu, Mirosław Chaberek, podsekretarz stanu w Ministerstwie Transportu. Inwestycje na kolej pochłoną 4,4 miliardów zł (do końca 2009 r.) z budżetu ministerstwa, Unii Europejskiej i spółek kolejowych. Za te pieniądze zostaną zmodernizowane linie kolejowe w całej Polsce, dzięki czemu ma się zwiększyć prędkość pociągów, ilość kursów i poprawić bezpieczeństwo podróży.
Remont poznańskiego węzła kolejowego jest jedną z pierwszych i największych inwestycji w Polsce w tej dziedzinie po zakończeniu drugiej wojny światowej. Wraz pracami modernizacyjnymi nastąpić ma zmiana w strukturze spółek przewozowych grupy PKP. Ministerstwo Transportu dąży do tego aby przewozy lokalne w granicach województw finansowały samorządy przez kompanie przewozowe na wzór Kolei Mazowieckich. Druga taka spółka, Koleje Wielkopolskie rozpocznie działalność od 1 stycznia 2007 roku.
Następna zmiana dotyczy przekształcenia przez PKP Przewozów Regionalnych w Międzyregionalne, które finansowane będą przez państwo. Przedstawiane przez nie rozkłady jazdy będą dopasowywane do rozkładów przewozowych kompanii regionalnych.
Ministerstwo liczy na to, że inicjatywa ta wyciągnie PKP PR z długów. - Sytuacja się poprawia. Ubiegły rok zamknęliśmy stratą 600 milionów złotych. Deficyt w tym roku spadnie do 200 mln, a przyszły rok chcemy zamknąć zerowym bilansem - powiedział Andrzej Wach, prezes PKP SA. Co do finansowanej z budżetu państwa spółki PKP Intercity to realizować będzie tylko przewozy wysokokwalifikowane, tj. międzynarodowe z wagonami restauracyjnymi i sypialnymi.
Ostatnia nowość dotyczyć będzie wprowadzenia jednego biletu dla wszystkich rodzajów przejazdów. Pasażerowie będą mogli kupić bilet na dowolny kurs w dowolnej kasie. Rozliczenia miedzy przewoźnikami będą odbywały się elektronicznie.
Wszystkie zmiany mają nastąpić w latach 2007-2013.
Nowe połączenia WizzAir z Gdańska
Zobacz całość »Tanie linie lotnicze Wizz Air postanowiły uruchomić nowe połączenia z Polski. Samoloty od 28 lipca 2007 roku będą latały na trasie:
- z Gdańska 15:50 do Malmö/Kopenhagi 16:50, trzy razy w tygodniu
- z Gdańska 10:05 do Doncaster/Sheffield 11:25, cztery razy w tygodniu.
Dzięki temu liczba połączeń Wizz Aira z Gdańska wzrośnie do 10.
Do bazy w Trójmieście w lipcu przyszłego roku zostanie sprowadzony drugi już Airbus A320. - Umacniamy się na pozycji lidera na rynku nisko-kosztowych linii lotniczych w Polsce. W zeszłym tygodniu przedstawiliśmy znaczącą ekspansję w Katowicach, dzisiaj ogłaszamy podobny plan rozwoju w Gdańsku. Wizz Air jako największa linia lotnicza na gdańskim lotnisku będzie kontynuował zaangażowanie w regionie, będzie oferował nowe połączenia i coraz niższe opłaty, a w 2007 roku przewiezie ponad 0,6 miliona pasażerów - powiedział József Váradi, prezes Wizz Air.
Zmiany w zimowym rozkładzie Lufthansy
Zobacz całość »Od 29 października bieżącego roku linie lotnicze Lufthansa będą oferowały połączenia ze 183 miastami w 78 krajach. Linia zapewni bezpośrednie loty praktycznie ze wszystkimi kluczowymi ośrodkami w Europie, Azji, Afryce i obu Amerykach. Jednak w zimowym rozkładzie nie znajdzie się nic nowego, co bezpośrednio dotyczy Polski.
Osoby, które podróżują do Moskwy, Insbruku, Genewy, Londynu, Palma de Mallorca i Walencji skorzystają na zimowej ofercie Lufthansy. Linie lotnicze zadbały również o potrzeby pasażerów latających w interesach i dostosują godziny odlotów i przylotów do zimowych zmian czasu w Europie.
1 grudnia 2006 roku uruchomione zostanie połączenie z Frankfurtu do indyjskiego miasta Kalkuta. Loty będą odbywały się trzy razy w tygodniu. Lufthansa, która będzie oferować aż 88 połączeń tygodniowo z Europy do Indii umocni w ten sposób swoją pozycję lidera na rynku indyjskim. Dr Holger Hatty, członek zarządu linii lotniczych Lufthansa wyjaśnia - Lufthansa kontynuuje realizacje swoich celów strategicznych i w zimowych rozkładzie rozszerza sieć połączeń do dynamicznie rozwijających się rynków. Do takich właśnie rynków należą Indie. Lufthansa oferując prawie 300 połączeń tygodniowo do 24 miast, pozostaje najsilniejszym przewoźnikiem europejskim na rynku azjatyckim.
Oprócz lotów, które są realizowane w ramach codeshare z liniami South African Airways, w sezonie zimowym zostaną wznowione także obsługiwane przez Lufthansę loty do Kapsztadu (Cape Town) w Południowej Afryce.
Lufthansa uruchomi także szeroką sieć połączeń międzykontynentalnych z Monachium. Dla pasażerów latających do San Francisco, linia przygotowała dwa dodatkowe loty tygodniowo oraz dziennik "Californian City", który znajdzie się na pokładach samolotów przez całą zimę. Na życzenie klientów kontynuowane będą codzienne loty z Monachium do Sao Paulo. Będę one uzupełnieniem istniejących już połączeń z Frankfurtu.
Do rozkładu lotów z Hamburga wprowadzono pięć nowych miast docelowych. Jest to bardzo atrakcyjna oferta zarówno dla businessmanów, jak i turystów, którzy planują zimowy urlop w Innsbrucku, Genewie, Moskwie, Palma de Mallorca lub Walencji.
Połączenia będą oferowane jako rejsy codeshare z liniami partnerskimi Austrian i Swiss. Natomiast pasażerowie, którzy zimą szukują gorącego słońca, od 29 października bieżącego roku będą mogli skorzystać z połączeń do dwóch popularnych miejscowości wypoczynkowych nad Morzem Śródziemnym.
W zimowym rozkładzie Lufthansy znajdzie się także 6 lotów tygodniowo ze Stuttgartu do Genewy. Pasażerom latającym w interesach linie zaoferują nowe połączenia z Hamburga i Norymbergii do Londynu. Będą one uzupełnieniem już istniejących oraz kontynuowanych połączeń z Monachium do Londynu. Hatty poinformował - Odpowiadając na potrzeby naszych klientów, Lufthansa rozszerza siatkę połączeń europejskich. Dodatkowe połączenia będą nie tylko dostępne z lotniska we Frankfurcie i Monachium, ale także z innych miast w Niemczech. Wiemy, iż nasz klient ceni sobie czas oraz komfort podróży.
Blisko 78% lotów, które obsługuje Lufthansa oferowanych jest z Frankfurtu oraz Monachium. Lotnisko we Frankfurcie obsługuje tygodniowo 5 352 lotów Lufthansy, natomiast port lotniczy w Monachium 4 678 lotów.
Klienci Lufthansy mogą również korzystać z siatki połączeń, jakie Lufthansa oferuje w ramach sojuszu Star Alliance. 18 linii lotniczych, które należą do sojuszu Star Alliance oferuje aż 16 000 lotów każdego dnia do 841 miejsc w 157 krajach.
Przewoźnicy podchodzą sceptycznie do budowy trzech podwarszawskich lotnisk!
Zobacz całość »Modlin, Sochaczew oraz Mińsk Mazowiecki zamierzają wybudować na swoim terenie porty lotnicze. Spółki, które mają zająć się ich budową, uważają, że za około dwa lata z nowych lotnisk będzie można latach samolotami tanich linii. Jednak przewoźnicy pozostają w tej sprawie sceptyczni.
Mazowieckie samorządy, które starają się o otwarcie portów lotniczych, muszą jeszcze porozumieć się z wojskiem. Poinformowali oni, że rozmowy zmierzają w dobrym kierunku i wkrótce zostanie podpisane porozumienie. W wyniku podpisania ugody, za dwa lata mogłyby powstać trzy nowe lotniska, z których korzystaliby przewoźnicy niskokosztowi.
Przedstawiciele trzech spółek podkreślają, że dojazd z ich lotniska do centrum Warszawy nie zajmie więcej niż 40 minut do godziny. W planach mają między innymi utworzenie szybkich połączeń kolejowych.
Jednak Adrian Furgalski, dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych TOR uważa - Jeżeli zostaną przebudowane drogi startowe na Okęciu, tak by się nie krzyżowały, Mazowsze będzie potrzebować tylko jednego nowego lotniska, na trzy nie będzie miejsca.
Ryanair jest jedną z niewielu tanich linii, które podeszły entuzjastycznie do planów samorządów. Tomasz Kułakowski, odpowiedzialny za sprzedaż i marketing Ryanairu w Europie Środkowej przyznał - Najbardziej ucieszyłoby nas powstanie lotnisk we wszystkich trzech miejscowościach pod Warszawą. Wymusiłoby to konkurencję pomiędzy portami, dzięki czemu koszty operacji dla linii lotniczych byłyby niższe. To natychmiast przełożyłoby się na obniżenie cen biletów.
Tani przewoźnik z Irlandii podkreśla, że może natychmiast rozpocząć operacje na każdym podwarszawskim lotnisku, jeśli zapewnione zostaną niskie koszty, 25-minutowa obsługa samolotów i będą przyjmowane maszyny typu B737-800. Obecnie warszawskie Okęcie spełnia tylko ostatni warunek.
Jednak Wizz Air, podobnie jak wielu innych przewoźników, którzy zostali zniechęceni obietnicami, przyznaje, że rozważy uruchomienie połączeń z podwarszawskich lotnisk dopiero, gdy one powstaną.
Inne niskokosztowe linie lotnicze, o które chcą walczyć samorządy, do wyprowadzki z Okęcia nastawione są raczej negatywnie. Arkadiusz Frączak w imieniu easyJet poinformował - Nie ruszymy się z Warszawy. Polityka przewoźnika zakłada wykorzystywanie tylko centralnych lotnisk. Podobną strategię przyjął Norwegian. Marek Sławatyniec, rzecznik norweskiego taniego przewoźnika wyznał - Gdybyśmy jednak rozważali wyprowadzkę z Okęcia, bralibyśmy pod uwagę cenę i dostępność lotniska dla naszych klientów.
O wybudowanie lotniska w Sochaczewie stara się gmina wraz z miastem Sochaczew. Jest szansa, że w najbliższym czasie dołączy do nich też urząd marszałkowski. Krzysztof Brymora, zastępca burmistrza Sochaczewa oraz prezes stowarzyszenia Port Lotniczy Sochaczew poinformował - Lada dzień powinno zostać zawarte porozumienie ministra transportu i ministra obrony narodowej o współużytkowaniu terenu lotniska, nasza spółka zaś ma zostać wskazana jako jego zarządca.
Spółka zleciła już przygotowanie wstępnego planu działalności przyszłego portu lotniczego, który ma między innymi odpowiedzieć na pytanie, jaki będzie najkorzystniejszy sposób sfinansowania inwestycji. Rozważane jest zaproszenie do współpracy prywatnego inwestora. Od chwili, gdy ministrowie podpiszą porozumienie, władze lotniska będą potrzebować około dwóch lat, żeby port mógł zacząć funkcjonować.
Władze spółki Cywilny Port Lotniczy Mińsk Mazowiecki także przeprowadzają rozmowy z ministrem obrony narodowej o współużytkowaniu przez lotnictwo cywilne i wojskowe portu w Janowie. Zbigniew Grzesiak, burmistrz Mińska Mazowieckiego wyznał - Negocjacje idą w dobrym kierunku. Żeby mogły tam lądować samoloty cywilne, musimy wybudować jedynie terminal i przeprowadzić kosmetyczne prace na drodze kołowania. Inwestycje nie przekroczą 50 mln zł.
Spółka otrzymała już wstępną zgodę wojska. Obecnie na jej podstawie przygotowywany jest wniosek do Urzędu Lotnictwa Cywilnego o zgodę na uruchomienie w Janowie lotniska cywilnego. Grzesiak zapewnia - Jesteśmy dużo bliżej niż Modlin i Sochaczew.
Otwarcie lotniska w podwarszawskim Modlinie zapowiadane jest już od kilku lat. Jednak inwestycja blokowana jest przez przeciągające się rozmowy udziałowców. Piotr Okieńczyc, prezes spółki Port Lotniczy Modlin przyznał - Od momentu, gdy nasi udziałowcy, czyli Agencja Mienia Wojskowego i PPL, dojdą do porozumienia, będziemy potrzebowali od 12 do 16 miesięcy na rozpoczęcie działalności. To jednak optymistyczne założenie.
Spółka stara się, aby AMW wydzierżawiła jej grunt. Jednak Agencja woli wnieść go aportem, obejmując w ten sposób jedną trzecią udziałów w firmie.
SkyEurope świętuje swoje drugie urodziny w Balicach
Zobacz całość »- Nie zatrzymamy się. W ciągu dwóch lat zwiększymy znacznie naszą obecność na Balicach - zapowiada Karim Maklouf, chief commercial officer SkyEurope, który pokroił tort na urodzinowym przyjęciu. Zjawili się na nim przedstawiciele władze spółki, szefowie portu oraz stewardesy.
- Z reguły kierujemy swe promocje do ludzi z zasobniejszym portfelem. Tym razem chcemy przyciągnąć również masowego turystę - mówi Eryk Kłopotowski, rzecznik prasowy SkyEurope. W ten sposób tłumaczył akcję nazwaną "korumpowaniem pasażerów" biletami za "minus jeden złoty" plus opłaty lotniskowe.
W planach na przyszły rok SkyEurope zamierza utrzymać tempo wzrostu i nie pozwolić konkurencji na zajęcie uprzywilejowanej pozycji.
PLL LOT pozwał Ryanair do sądu
Zobacz całość »PLL LOT skierował pozew do sądu przeciwko tanim linią lotniczym Ryanair za nieuczciwe praktyki konkurencyjne.
Rzecznik prasowy PLL LOT, Leszek Chorzewski twardo wypowiada się, że irlandzkie linie budują swój wizerunek atakując najsilniejsza na rynku firmę. A czynił to oskarżając LOT o okradanie swoich klientów poprzez opłaty paliwowe, wysokie ceny biletów, opóźnienia i gubienie bagaży.
A ostatnio Ryanair doprowadził LOT do frustracji napisem na kadłubach swoich samolotów "Żegnamy PLL LOT".
Do końca swojego istnienia, co nastąpi zapewne niedługo, LOT będzie pamiętał dzień, w którym wpadł na pomysł, żeby pozwać Ryanair do sądu. Nie ma się jednak, co dziwić takiemu posunięciu, ponieważ jest ono bardzo w stylu LOT, który zamiast na obniżaniu kosztów i cen oraz poprawie punktualności, chce skupiać się na walkach sądowych - stwierdził Tomasz Kułakowski z Ryanair i dodaje, że jego firma chętnie spotka się z PLL LOT w sądzie.
Trasa Zakopane - Kościelisko idzie do remontu
Zobacz całość »Fachowcy z Politechniki Krakowskiej dostarczyli ekspertyzę trasy Zakopane - Kościelisko do Starostwa Powiatu Tatrzańskiego. Wynik jest jednoznaczny. Potrzebny jest jak najszybszy generalny remont. - Niestety, na razie nie stać nas na taki remont, dlatego zastosujemy doraźne środki zabezpieczające - oświadczył Andrzej Gąsienica-Makowski, starosta tatrzański.
Prace zabezpieczające już się rozpoczęły. Ograniczony zostanie ruch na estakadzie pod Gubałówką poprzez zwężenie jezdni. Nie będzie, jak do tej pory, dwóch pasów - oznajmia starosta. Pociągnie to za sobą także ograniczenia w tonażu przejeżdżających samochodów do 20 ton.
Zabezpieczone zostaną również podpory, które dzisiaj sypią się. Zanim przystąpimy do zabezpieczeń muszą zostać wykonane obliczenia konstrukcyjne dla podpór, bo przysłana nam ekspertyza nie zawiera takich informacji - dodaje Gąsienica-Makowski.
Z dotychczasowych wyliczeń wynika, że całkowity koszt generalnego remontu wyniesie ponad 20 milionów zł - podaje starosta. Obecnie jesteśmy na etapie opracowywania studium projektu. Sami nie jesteśmy w stanie finansowo podołać takiej inwestycji. Dlatego liczymy, że partnerem w remoncie będzie właśnie Urząd Marszałkowski - zaznacza starosta. Tym bardziej, że odnowa estakady wpisana jest w programie "Granica" pilotowany przez Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego.
Transgraniczny kodeks drogowy pokaże różnice w przepisach drogowych w Polsce i na Litwie
Zobacz całość »Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Białymstoku wydał zbiór różnic i podobieństw w przepisach drogowych w Polsce, na Litwie i w obwodzie kaliningradzkim pod tytułem "Transgraniczny kodeks drogowy".
Publikację 2 tys. egzemplarzy w trzech językach współfinansowano z unijnego programu współpracy transgranicznej INTERREG - powiedziała dyrektor WORD Elżbieta Filipowicz.
Kodeks przeznaczony jest głównie dla kierowców, którzy wjeżdżają do Polski lub z niej wyjeżdżają, a nie znają przepisów obowiązujących w kraju, do którego się wybierają. Pomysł wydawnictwa powstał pod wpływem doświadczeń kierowców, którzy - wyjeżdżając np. na Litwę - mają problemy z uzyskaniem informacji na temat tamtejszych przepisów drogowych - poinformowała Filipowicz.
Broszura jest dostępną bezpłatnie w białostockim Ośrodku. Posiadają ją również policjanci, pracownicy Inspekcji Transportu Drogowego oraz Straży Granicznej. Jest również dostępny na stronach www Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
Wenezuela - powrót pociągów po 70 latach
Zobacz całość »W Wenezueli 70 lat przerwy miała tamtejsza komunikacja kolejowa. Jednakże to czas przeszły, właśnie ruszył pierwszy pociąg! Koszt nowej linii to bagatela 3 miliardy dolarów! Trasa ma 93 km długości i biegnie m.in. przez najdłuższy na kontynencie południowoamerykańskim tunel, liczący 6905 m.
Przewiduje się, iż na trasie będzie się przewozić ok. 90 tys. pasażerów dziennie. Pociągi elektryczne będą kursoway z Caracas co 3 minuty 20 sekund - i połączą stolicę z robotniczymi miastami - sypialniami w dolinie Tuy.
Dyrektor nowo utworzonego Autonomicznego Instytutu Kolei Państwowych, Angel Garcia, reklamując kolej, "która powróciła do Wenezueli", zapewnił, że ceny biletów nie przekroczą 1 dolara, dla uczniów i studentów koszt biletu to zaledwie 46 centów.
Burmistrz miasta w Dolinie Tuy, Eliu Serrano, mówi, że dla wielu mieszkańców doliny kolej oznacza lepsze życie, gdyż nie będą już musieli wstawać o godzinie trzeciej nad ranem, aby zdążyć autobusem do pracy i wracać do domu o godzinie dziesiątej wieczorem.
Atakowany prze wenezuelską prawice za populizm oraz demagogię prezydent Hugo Chavez, który 3 grudnia będzie ponownie ubiegał się o zajmowane stanowisko, zapowiedział, że wysoka koniunktura naftowa pozwoli krajowi na ewoluowanie całej sieci nowoczesnych linii kolejowych. Podkreślmy, że Wenezuela klasyfikuje się na piątym miejscu na świecie w złożach ropy naftowej.
Warto przypomnieć, iż pierwsza kolej, która powstała w Wenezueli to rok 1877, a ostatni pociąg, uważany za nieopłacalny, przestał kursować w 1937 roku.
Polska coraz lepiej postrzegana za granicą
Zobacz całość »Na świecie Polska najlepiej oceniana jest pod względem jakości rządzenia, a najsłabiej w kategorii kultury i sztuki. Mirosław A. Boruc, prezes zarządu Instytutu Marki Polskiej zauważa, że jest to zupełnie odwrotna percepcja niż w kraju. Polakom wydaje się, że każdy słyszał o Szopenie i zna filmy Krzysztofa Kieślowskiego, natomiast są to bardzo niszowe symbole - pisze gazeta Rynki Zagraniczne.
Polska zajęła wysokie, piąte miejsce w ogłoszonym rankingu krajów, które duże międzynarodowe korporacje uznają za atrakcyjne z punktu widzenia kosztów działania, dostępności wykwalifikowanej siły roboczej oraz klimatu dla inwestycji. Ranking został opublikowany przez brytyjski ośrodek badawczy Economist Intelligence Unit (EIU).
Offshoring, czyli wyodrębnianie i przenoszenie operacji, takich jak: obsługa systemów IT, call centres i czynności biurowego zaplecza do innych państw, bardzo prężnie rozwija na całym świecie. Ten segment gospodarki wycenia się na 40-50 mld dolarów, dodatkowo rośnie w rocznym tempie 30%. EIU ocenia, że globalny rynek w 2008 roku będzie wart około 100 mld dolarów. Według rankingu EIU Polskę wyprzedzają spośród krajów regionu tylko Czechy, natomiast oprócz nich: Indie, Chiny i Singapur. Za Polską znalazły się: Węgry (8 miejsce), Tajlandia (10 miejsce), Malezja (11 miejsce), Słowacja (12 miejsce), Bułgaria (13 miejsce) i Rumunia (14 miejsce). Ranking oparty został na ocenie 9 kryteriów, między innymi: rynkowej regulacji, systemu podatkowego, ustawodawstwa rynku pracy, poziomu wykwalifikowania siły roboczej oraz infrastruktury. EIU wysoko oceniła kwalifikacje techniczne oraz językowe pracowników w Polsce. Dodatkowo autorzy raportu zaznaczyli, że wiele międzynarodowych korporacji przyciąga do Polski wykwalifikowanych polskojęzycznych menadżerów z bogatym doświadczeniem w pracy za granicą.
Według Mirosława A. Boruca, pod względem atrakcyjności marki narodowej, Polska cały czas goni najlepszych. Boruc podkreśla - Jesteśmy w drugiej lidze, na 220 krajów, plasujemy się w drugiej dwudziestce. To jednak znacznie lepsza pozycja, niż jakiegokolwiek kraju z grupy nowych członków UE, które w ogólnej percepcji Europejczyków i Amerykanów właściwie nie istnieją.
Jednak z tymi słowami nie zgadza się György Németh, radca handlowy Ambasady Republiki Węgierskiej w Polsce. Zauważa - Rzeczywiście w Polsce Węgry kojarzą się bardziej jednoznacznie, niż na świecie, ale wiele naszych produktów zdobyło rynki Europy. Okrętami flagowymi węgierskiego eksportu są np. palinka, tokaj, czy też nasze salami. Według niego węgierskie wina są doskonale znane w Wielkiej Brytanii. Németh dodaje - Promocją narodowej marki węgierskiej zajmuje się wiele organizacji i fundacji.
Duże znaczenia dla postrzegania Polski miała wielka kampania promocyjna pod znakiem bijącego serca, która odnosiła się do centralnego położenia Polski w Europie (Poland - the heart of Europe). Aż 38 milionów osób: widzów stacji CNN, BBC oraz czytelników Time Magazine, The Financial Times oraz The Wall Street Journal, przyznaje, że chociaż raz zetknęło się z reklamą Polski. Kampania, która trwała sześć tygodni objęła w sumie 500 spotów w telewizji (400 w BBC i 100 w CNN) oraz 10 edycji reklamy prasowej.
Według danych przekazanych przez CNN International, ponad 3,7 mln widzów tej stacji z 16 krajów Europy obejrzało spot reklamowy przynajmniej jeden raz. W sumie reklama została obejrzana ponad 4,7 mln razy. Dużą grupę wśród widzów stanowiły osoby związane z biznesem oraz liderzy opinii. Obejrzeli oni reklamę blisko milion razy.
Według analityków stacji, kampanię można uznać za efektywną. Dodatkowo widzowie po raz pierwszy mieli możliwość obejrzenia reklamy Polski. Koszt dotarcia do tysiąca osób ze wskazanej grupy docelowej liderów opinii wyniósł zaledwie 13 USD. Była to pierwsza tak ogromna kampania promocyjna. Mirosław A. Boruc ocenia - Narasta świadomość, wiedza i przekonanie o potrzebie promocji. Oczywiście w rządzie, jak w każdym organizmie, działają sprzeczne interesy i siły, więc nadal niektórzy uważają, że promocja Polski polegać ma na dopłatach do powierzchni wystawienniczej w Ałma-Acie. Według niego w ostatnich czasie zauważa się gwałtowne przenikanie różnych elementów budujących polską markę. Zauważa się, że coraz bardziej od siebie zależą: eksport, turystyka, dyplomacja publiczna i inwestycje. Boruc wyjaśnia - Miliony turystów odwiedzających Polskę automatycznie przekładają się na większy eksport, co widać po konsekwencjach emigracji zarobkowej. Inwestycja Della w Łodzi to właściwie zasługa tego, że polscy robotnicy w irlandzkich zakładach zrobili bardzo dobre wrażenie.
Polska i jej wizerunek na świecie zyska również dzięki finałowi Miss World 2006. Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową w swoim raporcie pisze o korzyściach wynikających z organizacji konkursu w Warszawie. Według zestawienia, bezpośrednie wpływy do budżetu wyniosą około 16 mln zł. Natomiast w ciągu najbliższych pięciu lat zatrudnienie wzrośnie aż o 20 tys. osób.
Polska Organizacja Turystyczna twierdzi, że po finale Miss World 2006 do Polski przyjedzie o 4 mln obcokrajowców więcej. Stanisław Wojtera, wiceprezes POT zapowiada - Podczas trwającej kilka godzin transmisji z finału będziemy się starali w jak najkorzystniejszym świetle pokazać najładniejsze zakątki Polski. Chcemy w ten sposób zachęcić zagranicznych turystów do częstszego odwiedzania naszego kraju.
Według Instytutu Turystyki, liczba przyjazdów turystycznych do Polski w 2005 roku przekroczyła 15 milionów. IT zakłada, że do roku 2010 liczba ta będzie wzrastać w tempie 4,5% rocznie. Według tych prognoz liczba zagranicznych turystów odwiedzających Polskę w 2010 roku zbliży się do 19 milionów. Organizacja konkursu Miss World może jeszcze bardziej zwiększyć te liczby.
Turystyka w bardzo istotny sposób buduje wizerunek Polski. Jednak promocja turystyki wcale nie jest łatwym zadaniem. Katarzyna Draba, rzeczniczka Polskiej Organizacji Turystycznej zaznacza - Chcemy być postrzegani jako kraj nowoczesny, ale jednocześnie silnie osadzony w narodowej tradycji. Często w grę wchodzi, więc pogodzenie sprzeczności, bo wielu turystów odwiedza Polskę właśnie ze względu na jej lekko zaściankowy charakter. Przyciągamy ich muzyką Szopena, rustykalną zabudową, czy też bocianimi gniazdami. Według niej polska turystyka oferuje zagranicznym turystom oprócz klimatu przeszłości, także rosnący standard usług. Zaznacza - I nie można się ograniczać tylko do tych bocianów, trzeba znaleźć złoty środek, godzący tradycję z nowoczesnością. Turyści docierają do nas także, paradoksalnie, dzięki wyjazdom Polaków. Nie chodzi tylko o promowanie Polski, jako kraju pochodzenia "fajnych ludzi", ale i o mnóstwo tanich połączeń lotniczych, które rozwinęły się dzięki emigracji zarobkowej.
Boruc dodaje - Cztery lata temu w ankiecie zapytano londyńczyków o to, jaka odległość dzieli Londyn i Warszawę. Najczęściej odpowiadano bardzo daleko od prawdy, że jest to 5 godzin lotu. Dziś odpowiedź brzmi zwykle - 100 euro.
Do najbardziej skutecznych imprez, kiedy wypromowano Polskę oraz polskie firmy, należała wystawa na EXPO 2005 w Aichi. Aplauz zwiedzających wzbudził już sam wygląd polskiego stoiska, którego elewację stanowiła wiklinowa wyplatanka. Wystawa pokazywała zabytkowe polskie miasta, parki narodowe, sztukę oraz przemysł. Dodatkowo bogatą frekwencję zapewniała też restauracja, która kusiła smakowitym bigosem, pierogami i innymi typowymi polskimi potrawami.
Dzięki promocji w Japonii już podczas minionych wakacji japońskie oraz polskie biura turystyczne zarabiały na zwiększonym ruchu turystycznym. Japońscy turyści zaczęli spędzać w Polsce urlop, a nie jak dotychczas zatrzymywać się tylko na krótki przystanek podczas zwiedzania Europy.
U japońskich partnerów zaistniały również polskie firmy. Wiosną bieżącego roku rozpoczęto dostawy wieprzowiny na rynek japoński. W Nagoi otworzono też pierwszą polską restaurację. Piotr Kinicki, właściciel rozważa rozszerzenie interesów w Japonii.
Według badań Instytutu Simona Anholta, najbardziej wartościową marką na świecie jest USA, która wyceniana jest na 18 bilionów dolarów. Na wartość składa się suma wyceny najmocniejszych brandów w swoich branżach. Wartość metki "Made in Japan" wynosi 6 bilionów dolarów. Na trzecim miejscu są Niemcy z metką wartości 4,5 bilionów dolarów. Natomiast metka "Polska" wyceniana jest na 43 miliardy dolarów.
Strajk personelu linii Finnair
Zobacz całość »Dziś, 19 października związek zawodowy personelu kabinowego linii Finnair przewiduje strajk w proteście, który skierowany jest przeciwko polityce zatrudnienia. Wstrzymamy wszystkie loty Finnair z Helsinek - poinformował szef związku zawodowego Mauri Koskenniemi.
Linie Finnair zapowiedziały rekrutację 500 stewardess oraz stewardów przez swą estońską spółkę zależną Aero, która nie zdołała porozumieć się w kwestii warunków zatrudnienia z fińskim związkiem zawodowym personelu kabinowego. Po ogłoszeniu tego komuniku w wśród peronelu linii wybuchł protest.
Fiński związek zaapelował, że płace personelu kabinowego w Finnair są o ok. 30 proc. wyższe niż płace w Aero. Związkowcy zarzucają poważne nadszarpnięcie prawa pracy liniom Finnair. Strajk personelu kabinowego Finnair, który rozpoczyna się 19 października, nie wiadomo kiedy będzie miał swój koniec.
Dni Otwartych Piwnic, czyli święto wina na Słowacji
Zobacz całość »Małokarpacki Szlak Wina od Bratysławy po Trnavę w dniach 17-18 listopada bieżącego roku już po raz siódmy zamieni się w raj dla koneserów wina. Wspaniałomyślni winiarze otworzą piwnice, aby turyści mogli delektować się starodawnym urokiem pomieszczeń, a także spróbować dobrego trunku.
70 piwnic będzie w tym roku przygotowanych u małych, średnich oraz dużych producentów wina. 800 koron słowackich - tyle wynosi bilet wstępu, który zawiera 400-koronowy talon na zakup wina i upoważnia zwiedzających do odwiedzenia wszystkich winnych piwniczek i, co ważne, do degustacji najlepszego regionalnego wina. W cenę biletu organizatorzy wliczyli kieliszek degustacyjny zawierający logo imprezy oraz mapkę orientacyjną,. Każdy z uczestników otrzyma też winny paszport, który równocześnie służy jako tombola. Na zwiedzających czeka masa niespodzianek...
Zatem plecaki w rękę i ruszamy na Słowację!
Zmiana właściciela 85% udziałów Fischer Air
Zobacz całość »17 października Zarząd Domu Obrotu Wierzytelnościami Cash Flow nabył 85 proc. udziałów Fischer Air od spółki noszącej nazwę Podróże TV. Kwota 10.847.200 zł. to wartość nominalna udziałów, które ostały nabyte bezgotówkowo oraz w formie potrącenia z wierzytelności. - Cena, za jaką nabyto udziały, dla dobra toczących się negocjacji w sprawie sprzedaży udziałów, zostanie upubliczniona 27 października - mówi komunikat spółki.
Osobny komunikat Zarząd Domu Obrotu Wierzytelnościami Cash Flow informuje o podpisaniu dnia 18 października umowy przedwstępnej z Krzysztofem Moską. Umowa ta dotyczy sprzedaży 15 proc. udziałów Fischer Air. - Cena oraz szczegółowe warunki umowy zostały objęte klauzulą poufności. Przeniesienie udziałów powinno nastąpić do 24 października 2006 r. - informuje komunikat spółki.
Fischer Air Sp. z o.o. jest operatorem lotniczym, który specjalizuje się w obsłudze turystycznych przewozów czarterowych. Aktualny kapitał zakładowy spółki to 12,760 tys. zł.
Koleje Wielkopolskie zamierzają jeździć częściej, szybciej i bardziej punktualnie
Zobacz całość »Stworzenie samorządowej spółki Koleje Wielkopolskie planowano już od kilku lat. W środę, 11 października Urząd Marszałkowski przedstawił biznesplan dla spółki, do której ma wejść razem z PKP Przewozy Regionalne oraz kilkoma samorządami z województw sąsiednich.
Koleje Wielkopolskie będą drugą w Polsce (po Kolejach Mazowieckich), samorządową spółką, która zajmie się obsługą kolejowych przewozów pasażerskich. Marek Woźniak, marszałek województwa zaznacza - To nasza największa przyszłoroczna inwestycja, z wielką korzyścią dla klienta.
Koleje Wielkopolskie chcą kupić nowy tabor. Do 2013 roku zamierzają na ten cel wydać aż 392 mln zł. Natomiast stare elektryczne zespoły trakcyjne oraz lokomotywy spalinowe z wagonami typu Pullman mają zostać zupełnie zlikwidowane. Już niedługo pasażerowie będą mogli jeździć nowoczesnymi pociągami oraz autobusami szynowymi. Według planów Wielkopolsce ma przybyć 46 nowych pociągów elektrycznych i następnych 12 szynobusów. Prawie wszystkie linie kolejowe w Wielkopolsce mają zostać wyremontowane, co pozwoli na skrócenie czasu dojazdu do pracy i szkół. Według urzędników do 2012 roku liczba pasażerów wzrośnie z 20 mln do prawie 26 mln.
Jeszcze na początku roku bilety będą sprzedawane na starych zasadach, czyli w kasach Przewozów Regionalnych. Jednak powoli będzie się to zmieniać. Przemysław Smulski, członek Zarządu Województwa Wielkopolskiego wyjaśnił - Nie chcemy wprowadzać zmian gwałtownie, bo to może zdezorientować klienta. Smulski za pracę nad stworzeniem spółki został nominowany przez Railway Business Forum do nagrody "Kolejowych Oskarów".
Docelowo Koleje Wielkopolskie będą musiały posiadać własne kasy fiskalne. Pasażerowie, którzy zaplanują podróż pociągami nowej spółki, będą musieli kupować bilet w kasach Kolei Wielkopolskich. Spółka zamierza wprowadzić także sprzedaż biletów u konduktorów, w samoobsługowych automatach, znajdujących się w pociągach i na stacjach. Ceny biletów przez pierwszy rok istnienia spółki nie zostaną zmienione, nawet gdy wzrosną stawki dostępu do torów, których właścicielem są PKP Polskie Linie Kolejowe.
Urząd Marszałkowski w Poznaniu będzie współpracował z urzędami w województwach sąsiednich, dlatego pasażerowie nie będą musieli obawiać się, że zostaną wyproszeni z pociągu po przekroczeniu granicy województwa. Sąsiednie Urzędy Marszałkowskie będą finansować przejazdy pociągów na swoim terenie. Zostały już nawet ustalone stacje węzłowe dla pociągów osobowych, gdzie będzie można się przesiadać. Na terenie Wielkopolski są to: Rawicz, Krzyż, Gołańcz i Krotoszyn. Pociągi Kolei Wielkopolskich bez problemów będą jeździć do: Szczecinka, Chojnic, Bydgoszczy, Inowrocławia, Kutna, Sieradza, Kluczborka, Głogowa, Zbąszynka i Wałcza. Bezpośrednio będzie można też pojechać do Wrocławia.
Planuje się rozwój systemu dojazdów na dworce, tzw. park & ride. Mają zostać wybudowane parkingi przy stacjach i dworcach, gdzie bezpiecznie będzie można pozostawić samochód lub rower, a także przesiąść się do innego pociągu.
Dzięki powstaniu spółki łatwiej i szybciej będzie można dostosować rozkład jazdy do potrzeb pasażerów. Dodatkowo wszystkie zmiany będą przeprowadzane w Poznaniu, a nie jak dotychczas na szczeblu władz PKP w Warszawie. Smulski zapewnia - Koleje Wielkopolskie to będzie silny organizm, który na wszelkie potrzeby będzie reagował natychmiast.
Do Kolei Wielkopolskich przejdą pracownicy z PKP Przewozy Regionalne. Spółka będzie dysponować własną kadrą maszynistów, dyżurnych ruchu, drużyny manewrowych, remontowych i nastawniczych. Wraz ze wzrostem ilości połączeń ma wzrosnąć do ponad 1,5 tys. liczba kolejarzy, którzy zatrudnieni są w spółce.
Do rozwiązania pozostał jeszcze jeden z niewielu problemów przyszłej spółki. Obecnie w Wielkopolsce nie ma żadnego punktu remontu, przeglądu i modernizacji pociągów. Samorządowcy rozważają podjęcie rozmów w tym celu z poznańskim ZNTK.
Marek Woźniak, marszałek Wielkopolski wyznał - Tak z dnia na dzień nie wsiądziemy do pociągów pomalowanych w barwy Kolei Wielkopolskich, ale zmiany będą odczuwalne już po pierwszych dwóch kwartałach przyszłego roku.
Od 1 stycznia przywrócone zostaną połączenia z Piły do Wałcza. Piła będzie miała też regularne połączenie kolejowe szynobusami z Trójmiastem. Do tej pory na tej trasie jeździły tylko autobusy PKS. Więcej będzie też połączeń z Frankfurtem nad Odrą, które będą obsługiwać zmodernizowane pociągi elektryczne.
W nowym rozkładzie jazdy, który wchodzi w życie 11 grudnia, będzie też więcej połączeń z Poznania do Warszawy (aż 21) oraz całoroczne połączenie do Szklarskiej Poręby.
Sport Ecology Travel zorganizowało nieudany obóz leczniczy polskich lekkoatletów
Zobacz całość »Piętnaścioro polskich lekkoatletów, którzy spędzili dwa tygodnie na obozie leczniczym w Tunezji, ze względu na panujące tam warunki bardzo niemiło wspomina ten pobyt. Obóz o charakterze leczniczym zorganizowało warszawskie biuro Sport Ecology Travel - pisze Gazeta Wyborcza.
Jadwiga Ślawska, sekretarz generalny PZLA wyznała - Na zgrupowanie posezonowe o charakterze leczniczym zaproponowaliśmy członkom kadry Tunezję, Busko-Zdrój, Kołobrzeg i Ciechocinek. Zdecydowali się na Tunezję. PZLA wyjaśnił, że przy wyborze organizatora wyjazdu kierował się tym, że biuro podróży Sport Ecology Travel mieszczące się w Warszawie, współpracuje ze związkiem. Ślawska dodała - Rok temu zorganizowało udany obóz leczniczy na Dżerbie i zrobiło wszystko, by tak samo było i teraz.
Lekkoatleci przybyli do Korbus w czwartek, 5 października. Wszyscy zgodnie oświadczyli, że na miejscu nie było możliwości do przeprowadzenia zabiegów odnowy biologicznej. Ośrodek wyglądał jakby był zamknięty od kilku lat. Nie spełniał głównych zasad higieny, były tam brudne wanny, urządzenia niesprawne do wykonywania zabiegów, basen wypełniony śmieciami oraz ciepłe źródła o temperaturze 70 stopni, które groziły poparzeniami.
Tomasz Zagórski, trener odnowy biologicznej uznał, że nie ma możliwości kontynuowania obozu w tamtejszych warunkach. Na prośbę sportowców zostali oni przeniesieni do Nabulu. Lekkoatleci poinformowali - Niebawem okazało się, że nie ma tu żadnego profesjonalnego centrum odnowy biologicznej dla sportowców. Przedstawiciel biura podróży zaproponował nam korzystanie z usług w salonie odnowy Welness. Mimo, iż salon był jedynym czystym miejscem jakie tu zastaliśmy, to zaoferowane zabiegi (masaże relaksacyjne oraz okłady całego ciała z alg) nie pomogły w wyleczeniu kontuzji i urazów po intensywnym sezonie.
Dodatkowo, szef instytutu odnowy wstrzymał wykonywanie zabiegów, gdyż nie otrzymał na czas pieniędzy. Uczestnicy obozu oświadczyli - Nie mieliśmy więc zabiegów, popsuła się też pogoda. Intensywny deszcz i burze przez dwa dni odcięły nasz hotel od reszty miasta. Woda była na stołówce i w recepcji. Nie widząc dalszego sensu pobytu tutaj poprosiliśmy PZLA o jak najszybsze przebukowanie biletów i powrót do kraju. Okazało się, że jest to możliwe na własny koszt (1600 zł od osoby). Nie byliśmy wszyscy w stanie tyle zapłacić.
Sportowcy zaznaczyli, że warunki w jakich zostali zakwaterowani oraz wyżywienie były nie do przyjęcia. Kamila Skolimowska wyznała - Radość, że już wracamy do kraju jest ogromna. Pobyt tu był dwutygodniową gehenną.
Jadwiga Ślawska-Szalewicz jest bardzo zaskoczona negatywną opinią lekkoatletów o pięciogwiazdkowym hotelu. Po zmianie standardu zakwaterowania, PZLA otrzymał wezwanie do dopłaty. Ślawska poinformowała - Natychmiast przekazaliśmy żądaną kwotę na konto wskazane przez organizatora, ale nie możemy odpowiadać za międzynarodowe transfery bankowe. Dodała - Kiedy 15 października otrzymaliśmy informację o chęci wcześniejszego powrotu ekipy do kraju błyskawicznie zostały podjęte działania mające na celu zamianę biletów powrotnych, co okazało się nierealne. Najwcześniejszy możliwy powrót mógł być zorganizowany w poniedziałek na trasie Tunis - Rzym - Warszawa. Cena jednego biletu 1600 zł. Nie mając możliwości wydatkowania takiej kwoty na zakup dodatkowych biletów poinformowaliśmy zawodników, że muszą koszty pokryć sami.
Irena Szewińska, prezes PZLA zaznaczyła, że intencją związku, który organizował wyjazd było stworzenie optymalnych warunków wypoczynku oraz rehabilitacji dla uczestników.
Uczestnikami obozu byli: Dorota Dydo, Sylwia Korzeniowska, Barbara Madejczyk, Wioletta Potępa, Małgorzata Pskit, Zuzanna Radecka, Kamila Skolimowska, Karolina Tymińska, Michał Bielczyk, Mirosław Formela, Igor Janik, Marcin Jędrusiński, Marek Plawgo, Radosław Popławski i Przemysław Rogowski.
Dolina Stubai rusza na podbój Polski
Zobacz całość »Promocję na terytorium Polski rozpoczyna Izba Turystyczna Doliny Stubai w austriackim Tyrolu.
Jaki jest cel kampanii realizowanej we współpracy z agencją PR Sigma International? Budowany jest wizerunek doliny - doskonałe miejsce na zimowy wypoczynek z rodziną. Izba Turystyki Doliny Stubai stwierdziła, że Polska posiada rynek z ogromnym potencjałem, zatem uwzględniła nasz kraj w ogólnoeuropejskiej kampanii promocyjnej doliny.
Przedstawiciele Izby pragną przekazać Polakom jak najwięcej informacji na temat atrakcji turystycznych, jakie posiada Stubai. Dolina Stubai położona jest 30 km od Innsbrucku i oferuje największy lodowcowy teren narciarski w Tyrolu. Warto zobaczyć również piękne pejzaże ze 100 wznoszącymi się, na wysokość ponad 3000 metrów, szczytami. Wart uwagi jest również klub narciarski specjalnie stworzony dla dzieci.
140 km tras zjazdowych, 88 wędrownych szlaków, a także 12 torów saneczkowych oraz liczne restauracje serwujące lokalne specjały - to tylko niektóre atrakcje, jakie oferuje dolina.
Sigma w związku z współpracą, jakiej się podjęła, będzie odpowiedzialna za doradztwo komunikacyjne oraz relacje z mediami, a także za organizację konferencji prasowych, dystrybucję informacji prasowych i wyjazdy dziennikarzy.
::: 2006-10-20 :::
Czy lepszy serwis spowoduje wzrost klientów?
Zobacz całość »Singapore Airlines są posiadaczami nowoczesnego pakietu produktów, który został opracowany z myślą o klientach, jak i o wyznaczeniu nowego standardu w podróżach lotniczych. Mowa o nowych fotelach, które są montowane na pokładach samolotów Singapore Airlines zarówno w pierwszej klasie, jak i w klasie business czy ekonomicznej. Jest również system KrisWorld nowej generacji do odbioru pokładowego programu rozrywkowego, który jest oferowany podczas przelotu, jak również wyższy poziom serwisu pokładowego.
360 milionów dolarów USA - tyle wart był program rozwoju produktów i usług. Podkreślmy, że jest to zakończenie obszernego projektu, który prowadzony był przez cztery lata. Czas wdrożenia został tak zaplanowany, aby pokrywał się z planowym powiększeniem floty powietrznej przewoźnika o samoloty typu Boeing 777-300ER (o wydłużonym zasięgu) oraz Airbus A380. Już od grudnia 2006 r. pasażerowie, którzy podróżują na trasie Singapur - Paryż, jak również Singapur - Zurych, na pokładzie nowego samolotu B777-300ER w barwach Singapore Airlines, pierwsi będą mięli szansę ocenić nowy serwis.
Singapore Airlines mają otrzymać pierwszy samolot B777-300ER w listopadzie 2006 r. Przewoźnik złożył już zamówienie na 19 samolotów tego typu, z których aż 10 wejdzie do eksploatacji do połowy 2007 r.
Również samolot Airbus A380 (którego Singapore Airlines będą pierwszym użytkownikiem) zostanie wyposażony w wybrane elementy nowego serwisu.
Kłopoty producenta Airbusa A380
Zobacz całość »Międzynarodowy koncern EADS ma poważne kłopoty finansowe, spowodowane opóźnieniami w produkcji Airbusów A380.
Opóźnienia skutkują dla EADS stratami, które do 2010 roku sięgną 6 miliardów euro. Od początku roku akcje koncernu spadły o 30 procent. Firma musi wyprodukować 420, a nie jak wcześniej wyliczono 270 airbusów, żeby osiągnąć tzw. punkt równowagi ilościowej BEP (Breaking Even Point).
Na dzień dzisiejszy koncern ma blisko 160 potwierdzonych zamówień na A380 i planuje wybudować 84 maszyny do 2010 roku. EADS postawił sobie za cel sprzedać ich 750 sztuk. Koszt całej inwestycji jest szacowany na 14 miliardów euro. Nie ma jednak pewności czy plany uda się zrealizować, ponieważ do problemów z opóźnieniem mogą dojść zmiany cyklu koniunktury w lotnictwie cywilnym.
Strajk personelu kabinowego powodem paraliżu Finnaira
Zobacz całość »W ubiegły piątek miał miejsce bezterminowy strajk załogi kabinowej linii lotniczych Finnair, który skutecznie sparaliżował funkcjonowanie fińskiego przewoźnika.
Usko Maatyy, rzecznik Finnair zapowiedział przystąpienie do ponownych, trwających z resztą już od 5 miesięcy negocjacji z protestującymi pomimo niewielkich szans na dojście do porozumienia.
Przyczyną strajku 1500 osób zatrudnionych na stanowisku personelu kabinowego jest decyzja władz firmy o zatrudnieniu kolejnych 500 pracowników za płace niższe o 30 procent od ich własnych. Dyrekcja Finnair tłumaczy swoje postanowienie koniecznością obniżenia cen biletów, przy wzroście kosztów i zaostrzeniem się konkurencji.
Z powodu rozpoczętego już w czwartek strajku, Finnair musiał odwołać wszystkie loty do Azji i Stanów Zjednoczonych oraz do większości europejskich miast. Bez zakłóceń odbywały się jedynie loty czarterowe. Aby zaoszczędzić pasażerom kłopotu, przebukowano ich loty do firm partnerskich, co kosztuje Finnaira 2,3 mln euro dziennie.
Całą sytuacją zaniepokojony jest premier Finlandii Matti Vanhanen, który wezwał strony do jak najszybszego znalezienia porozumienia aby nie doszło do strajku podczas piątkowego szczytu Unii Europejskiej w fińskim Lahti. W spotkaniu ma wziąć udział ok. 1300 osób wśród, których będzie prezydent Rosji Wladimir Putin.
Finnair jest firmą, której 58% udziałów posiada rząd Finlandii. Dysponuje flotą 60 samolotów, obsługując 50 tras.
Obietnice posła Gosiewskiego- międzynarodowe lotnisko w Kielcach?
Zobacz całość »Utworzenie międzynarodowego lotniska w Kielcach zapowiedział Przemysław Gosiewski w Radiu Fama. - Lotnisko jest potrzebne w Kielcach, jeżeli chce się przyciągnąć inwestorów i turystów to lotnisko jest konieczne - stwierdził poseł Gosiewski i dodał, że w regionie świętokrzyskim znajduje się kilka uzdrowisk i jest duże zainteresowanie ze strony arabskiej.
- Mam nadzieję, że marszałek województwa uwzględni te argumenty - mówił Przemysław Gosiewski. Wczoraj w programie TVN24 poseł deklarował, że będzie nadal wypełniał swoje obowiązki, najlepiej jak potrafi oraz będzie służył mieszkańcom swojego województwa.
Przyspieszenie modernizacji linii kolejowej na trasie Warszawa-Kielce, jak również przebudowa krajowej "siódemki" oraz stworzenie z niej drogi ekspresowej - to główne cele posła Gosiewskiego i innych posłów z województwa świętokrzyskiego.
Media krytykują, jednakże nie zniechęca to Przemysława Gosiewskiego do działania na rzecz swojej społeczności. - Jeśli będę mógł służyć mieszkańcom mojego województwa lub mieszkańcom innych województw, to na pewno będę to robił nadal - rzekł poseł PiS-u.
Norwegian Airlines odwołało rejs do Polski
Zobacz całość »W hiszpańskiej Gironie od wczoraj na lotnisku koczuje kilkudziesięciu Polaków. Całemu zamieszaniu winne są linie Norwegian Airlines, które odwołały rejs, a podróżnych zostawiły na pastwę losu. Polski konsulat już zainteresował się sprawą - podało radio RMF FM.
Z informacji podanych przez radio wynika, iż część poszkodowanych turystów pojedzie do Alicante i tam będzie nocować. Porannym samolotem odlecą do Warszawy. Druga tura podróżnych zostaje w Gironie i tu nocuje, a jutro po południu o godz. 18.15 wraca do kraju. Także wszystko już jest uregulowane - informuje w rozmowie z RMF FM Dorota Kobierowska-Loroch, polski wicekonsul w Barcelonie. Dodaje, że było już zbyt późno, aby starać się o powrót do Polski już dziś.
Wrocław: Powstanie 32-piętrowy hotel na terenie Centrum Południowego
Zobacz całość »Hiszpańska firma Grupo Prasa wygrała najważniejszy przetarg w historii Wrocławia. Na terenie Centrum Południowego powstanie pięć apartamentowców, 32-piętrowy hotel, biura, 300-metrowy pasaż miejski oraz ogromne centrum usługowo-rozrywkowe.
W przetargu o Centrum Południowe udział wzięły cztery firmy: Wrocław Nieruchomości, która jest częścią spółki LC Corp Leszka Czarneckiego, Echo Investment Michała Sołowowa, węgierski TriGranit, czyli jeden z największych deweloperów w Europie Środkowo-Wschodniej oraz GP Investments, spółka powiązana z hiszpańskim liderem na rynku nieruchomości - firmą Grupo Prasa. W poniedziałek, 16 października na specjalnej konferencji odbywającej się w kancelarii prezydenta Wrocławia ogłoszony został zwycięzca.
Wygrała spółka GP Investments, która za 4,5-hektarową działkę położoną pomiędzy hotelem Wrocław, a Poltegorem zapłaci miastu, 370 mln zł., czyli 8 tys. 242 zł. za metr kwadratowy. Stanowi to nowy rekord we Wrocławiu.
Wojciech Adamski, wiceprezydent Wrocławia, jednocześnie przewodniczący komisji przetargowej wyjaśnił - Wszystkie prace zostały ocenione między innymi pod kątem ich koncepcji urbanistyczno-architektonicznej, walorów estetycznych, funkcjonalności i oczywiście ceny. Hiszpanie przedstawili najlepszą, naszym zdaniem, koncepcję, ale i zaoferowali najwyższą cenę.
Piotr Fokczyński, dyrektor wydziału architektury i budownictwa urzędu miejskiego dodał - Zwycięska koncepcja wypełnia wszystkie wymagania planu zagospodarowania przestrzennego. To najlepszy projekt, dlatego wygrał.
Jose Roman Gonzales, prezes Grupo Prasa zapewnia - Nasza inwestycja przyczyni się do jeszcze szybszego rozwoju Wrocławia.
Na konferencji nie podano, co oferowały inne firmy oraz ile zamierzali zapłacić miastu za teren.
Zwycięska koncepcja została zaprojektowana przez wrocławską pracownię architektoniczną Studio EL, Edwarda Lacha. Jednak kompleksowy projekt zostanie stworzony w ciągu kilku tygodni. W planach jest wybudowanie dwóch równoległych ciągów budynków. Wzdłuż ulicy Powstańców Śląskich Hiszpanie mają postawić kilkanaście niewysokich budynków, maksymalnie do 24 metrów. Na parterze mają powstać pasaże handlowe, restauracje, banki, sklepy, centrum kongresowo - konferencyjne. Łącznie ma to zająć 30 tysięcy metrów kwadratowych. Na piętrach będą mieścić się biura i mieszkania. Powierzchnia pomieszczeń biurowych nie przekroczy 20 tysięcy metrów kwadratowych. Jest to niewiele, szczególnie biorąc pod uwagę to, że miejskie władze zaznaczały, że Centrum Południowe stanie się finansowo-biznesowym sercem miasta. Natomiast w Sky Tower Leszka Czarneckiego, które najbogatszy wrocławianin buduje na sąsiednim terenie powierzchnie biurowe mieszczą się na 37 tysiącach metrów kwadratowych.
Drugi ciąg budynków powstanie wzdłuż ulicy Gwiaździstej. Powstanie tam pięć apartamentowców, dwa 28-piętrowe, trzy 24-piętorowe oraz kilka mniejszych budynków mieszkalnych. Przy tej ulicy będą tylko mieszkania, które zajmą powierzchnię 100 tysięcy metrów kwadratowych. W całym kompleksie będzie ich nawet tysiąc.
Według planów dwie osie budynków ma rozdzielić promenada o długości 300 m i szerokości 24 metrów. Natomiast u zbiegu ulic Powstańców Śląskich i Szczęśliwej powstanie 32-piętrowy, pięciogwiazdkowy, nowoczesny hotel. Lesław Chechelski, dyrektor generalny GP Investments przyznał - Będzie wyższy od Poltegoru, ale na pewno nie od najwyższego budynku, który na sąsiedniej działce wybuduje Leszek Czarnecki.
Hiszpanie mają także partycypować z miastem w kosztach remontu ulic Szczęśliwej, Powstańców Śląskich i Gwiaździstej. W sumie na całą inwestycję mają wydać około 1,5 miliarda złotych. Budowa ma się rozpocząć w połowie 2008 roku. Jednak przedstawiciele GP Investments nie potrafili odpowiedzieć, kiedy inwestycja się zakończy i w jakiej cenie będą mieszkania.
Zakup Centrum Południowego we Wrocławiu nie jest pierwszą inwestycją firmy Grupo Prasa w Polsce. W styczniu bieżącego roku w Warszawie Hiszpanie kupili 5-hektarową działkę po dawnych browarach przy ulicy Grzybowskiej. Zapłacili za nią 170 mln zł. Natomiast w Hiszpanii i Portugalii wybudowali już ponad 42 tys. mieszkań, kilkadziesiąt hoteli, wieżowców oraz centrów usługowo-rozrywkowych. W 2005 roku obroty firmy przekroczyły 550 mln euro, natomiast przychody 111 mln euro.
Ruszyła jesienna kampania promocyjna Krakowa, która przyciągnie 30-40-latków
Zobacz całość »W Krakowie rozpoczęła się jesienna akcja promocyjna, która obejmuje całą Polskę. Akcja ma na celu "odświeżenie" pamięci 30-40-latkom z całego kraju, którzy kiedyś przyjeżdżali tu na obowiązkowe wycieczki
- W okresie wiosennym oraz letnim nie narzekamy na liczbę turystów przyjeżdżających do Krakowa. Obecna akcja została zaplanowana na jesień, gdyż chcemy maksymalnie przedłużyć sezon turystyczny w mieście. I zachęcić do odwiedzenia Krakowa zwłaszcza w weekendy - mówi Katarzyna Gądek, dyrektor Wydziału Promocji i Turystyki UMK.
Kampania nosi tytuł: "Kraków, czyli dowolny kierunek zwiedzania". Przedstawia ona kobiece stopy w czerwonych butach na obcasie, na które nałożone są muzealne kapcie. W takim odzieniu stóp kobieta spaceruje po płycie Rynku Głównego. Na drugim planie widnieją Sukiennice. - Nasza akcja skierowana jest przede wszystkim do 30-40-latków. Pamiętają oni jeszcze obowiązkowe, szkolne wycieczki do Krakowa, na których zwiedzali muzea z kapciami nałożonymi na stopy. Chcieliśmy pokazać, iż zwiedzanie Krakowa nie musi wyglądać w sposób nudny i stereotypowy. Postanowiliśmy też zachęcić do ponownego przyjazdu - twierdzi ideę akcji promocyjnej Katarzyna Gądek.
Kampania w zamiarze będzie dryfować po całej Polsce za pomocą różnych nośników - telewizja, rozgłośnie radiowe, prasa, billboardy oraz internet. Około 400 billboardów pojawi się w takich miastach, jak: Bytom, Chorzów, Katowice, Lublin, Łódź, Warszawa, Sosnowiec, Wrocław, Poznań, natomiast całostronicowa reklama pojawi się w tygodniku "Polityka". Organizatorzy przewidują jeszcze 20-sekundowy spot telewizyjny, noszący tytuł "Kapcie". Wyemituje go m.in. stacja TVN 24, National Geographic, Planete, Discovery Channel, MTV, Canal+Sport, Ale Kino.
Kampania będzie również "głoszona" w ogólnopolskim RMF, jak i w lokalnych rozgłośniach radiowych. Bandery, które mają zachęcić ludzi do przyjazdu do Krakowa, pojawią się na portalu Onet.pl i miejskiej prezentacji internetowej.
Kampania ma na celu rozpowszechnienie turystyki, a także organizowana jest przy okazji jubileuszu 750-lecia lokacji miasta, którego główne obchody odbędą się w 2007 roku. Kampania potrwa do 15 listopada, a przewidywany koszt jesiennej promocji Krakowa to 530 tys. zł.
PLL LOT na giełdzie na przełomie 2007/2008
Zobacz całość »Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) ma zamiar przeprowadzić ofertę publiczną PLL LOT na przełomie 2007/2008 roku. - Lot nadaje się do prywatyzacji. Nie ma dramatycznie złej sytuacji - poinformował Ireneusz Dąbrowski, wiceminister MSP.
Dąbrowski uważa, że spółka LOT rozwija się wolniej niż rynek dlatego wymaga wsparcia finansowego dzięki GPW. Skarb Państwa chce przeprowadzić emisję dopiero po zapoznaniu się z wynikami finansowymi spółki za rok 2006. Eksperci przewidują, że w drugiej połowie bieżącego roku tradycyjnie LOT będzie miał lepsze obroty i zysk niż w pierwszym.
Według dokumentów przygotowanych przez resort, prywatyzacja ma polegać na dopuszczeniu do obrotu publicznego istniejących już akcji LOTu oraz na sprzedaży akcji przejętych przez syndyka masy upadłościowej SAirLines Europe BV, a także na emisji nowych jednostek z 51 procentowym udziałem Skarbu Państwa w kapitale zakładowym.
W chwili obecnej Skarb Państwa jest w posiadaniu 67,96 procent akcji LOT, syndyk ma 25,10 procent, a 6,94 procent stanowią akcje pracownicze.
PLL LOT zakończyło 2005 rok zyskiem 89 mln zł netto, a 2004 rok - 18 mln zł netto, przewożąc 3,5 mln płatnych pasażerów w działalności rozkładowej.
Portal VTrip.pl uruchomił nowy serwis - sylwester.vtrip.pl.
Zobacz całość »Portal turystyczny VTrip.pl uruchomił nowy serwis tematyczny. Oferta serwisu sylwester.vtrip.pl obejmuje kilkaset propozycji sylwestrowych. Oferta podzielona jest na trzy grupy: "Egzotyka", "Europa" i "na nartach". - Mamy nadzieję, że zarówno miłośnicy śniegu, jak i zwolennicy nietypowych wyjazdów znajdą u nas coś dla siebie - zaznacza Agnieszka Ziaja z portalu VTrip.pl.
"Egzotyka" zawiera propozycje wyjazdów do egzotycznych miejsc, tj. Tajlandia, Teneryfa czy Wyspy Kanaryjskie. W drugiej grupie, noszącej nazwę Europa, znalazły się wycieczki do europejskich stolic. To oferty dla tych, którzy chcą przywitać 2007 rok pod Wieżą Eiffla, na Moście Karola czy też pod Ostrą Bramą. I wreszcie trzecia grupa zatytułowana "Na nartach" obejmuje wiele wariantów spędzenia Sylwestra w górskich miejscowościach Francji, Włoch, Austrii, Czech, Słowacji i Polski.
Warto dodać, że serwis wyposażony został w dedykowaną wyszukiwarkę. - Sądzimy, że to wygodne narzędzie pomoże użytkownikom VTrip.pl w wybraniu właściwej oferty. Podobne, kontekstowe wyszukiwarki zastosowaliśmy także w innych częściach naszego portalu i zauważyliśmy, że doskonale zdają one egzamin - dodaje Ziaja.
Promocja Krakowa w Discovery Channel, Hallmark, National Geographic, TVN 24 i MTV
Zobacz całość »Ruszyła nowa, ogólnopolska kampania pod hasłem "Kraków. Dowolny kierunek zwiedzania". Podobnie jak wcześniejsze kampanie ma ona zachęcić do pozostania w Krakowie na weekend. Jest ona również zapowiedzią obchodów jubileuszu 750-lecia lokacji miasta na prawie magdeburskim, które odbędą się w przyszłym roku.
W Bytomiu, Chorzowie, Katowicach, Lublinie, Łodzi, Poznaniu, Sosnowcu, Warszawie i Wrocławiu pojawi się 400 billbordów. Będzie również reklama prasowa oraz spoty w radiu i telewizji.
W 30 sekundowym filmie promocyjnym para elegancko ubranych ludzi wysiada na Rynku Głównym i zakłada filcowe kapcie rozdawane w muzeach. Głos z offu woła: "Zobacz to, czego nie widziałeś ze szkolną wycieczką".
Spot ten ma się ukazać m. in. w Discovery Channel, Animal Planet, , Hallmark, National Geographic, Planete, Kino Polska, TVN 24 i MTV.
Kampanie pokryje miasto. Jej koszt to 530 tyś. zł. Do jej organizacji przyłączyła się również firma Stroer Polska, która udostępniła nośniki billbordowe bezpłatnie. Potrwa do 15 listopada.
Zakaz sprzedaży alkoholu przy autostradach przez całą dobę
Zobacz całość »Włoski rząd przyjął projekt ustawy zabraniajacej sprzedaży alkoholu przy autostradach przez 24 godziny na dobę. Dotychczas obowiązywał tylko częściowy zakaz.
Położone przy autostradach bary oraz stacje benzynowe do tej pory mogły sprzedawać napoje wyskokowe po godz. 22.00, aż do 6.00 rano.
Nowa ustawa jest środkiem walki z "negatywnymi skutkami nadużywania alkoholu, odpowiedzialnego za wiele wypadków na drogach".
Zgodnie ze statystykami w 2004 roku w wypadkach drogowych we Włoszech zginęło 5 625 osób.
Cofnięta prywatyzacja lotniska w Koszycach?
Zobacz całość »Słowacki rząd anulował sprzedaż 66 proc. udziałów w lotnisku w Koszycach austriackiemu konsorcjum TwoOne, będącemu zarządcą lotniska w Wiedniu.
Gabinet Roberta Fico podjął decyzję o unieważnił sprzedaży udziałów z lutego. Jako oficjalny powód unieważnienia podano fakt, iż TwoOne nie wykonało zobowiązań, do których zobligowało się w lutym.
30 października przedstawiony zostanie nowy projekt dotyczący przyszłości lotniska w Bratysławie. Rząd nie wyklucza sprzedaży mniejszościowego udziału.
Zdobył tytuł licencjata w dziedzinie zarządzania turystyką w miesiąc!
Zobacz całość »Śląska policja zatrzymała rektor Beskidzkiej Wyższej Szkoły Turystyki w Żywcu. Kobieta jest ona podejrzana o przyjęcie łapówki w zamian za załatwienie dyplomu ukończenia studiów - podała IAR.
Zgodnie z informacjami podawanymi przez media tradycyjne do przestępstwa doszło w roku akademickim 2003/2004. 61-letnia rektor uczelni umożliwiła uzyskanie dyplomu osobie, która nigdy nie była jej studentem. Za usługę tą wzieła niecałe 15 tysięcy złotych.
Dzięki pomocy Pani rektor, protegowany w czasie jednego miesiąca został studentem i absolwentem. Po miesięcznych studiach otrzymał tytuł licencjata w dziedzinie zarządzania turystyką.
LOT- obniżona opłata paliwowa
Zobacz całość »Polskie Linie Lotnicze LOT od piątku obniżają ceny swoich biletów, ale uwaga: dotyczy to tylko wybranych kierunków.
Obniżona o 2 dolary została opłata za każdy przelot krajowy, zarówno dolotowy do podróży międzynarodowej, jak i ten, który dotyczy tras krajowych. Przelot do i z Paryża będzie tańszy o taką samą kwotę, a podróż do i z Madrytu wyniesie nas dolara mniej.
Nie zmienia to faktu, iż ceny nie są tak niskie, jak były przed podniesieniem opłaty paliwowej z końcem kwietnia tego roku. Wzrost wynosi ok. 8 euro i dotyczy to tras międzykontynentalnych, a ok. 1,5 - 4 euro na trasach Europy. Podwyżki były spowodowane oczywiście rosnącymi cenami ropy. Jednak jak twierdza zgodnie obserwatorzy od kilku miesięcy na giełdach tego surowca możemy zaobserwować znaczną przecenę. Dwa miesiące wystarczyły, aby ropa potaniała o około 25 procent do ok. 60 dolarów za baryłkę.
Na obniżki opłat paliwowych już nieco wcześniej zdecydowali się niektórzy konkurenci naszego narodowego przewoźnika. Koszt biletu do Stanów Zjednoczonych w Lufthansie wynosi już o 10 euro mniej. Natomiast linie KLM obniżają ceny od września. Dzięki temu na podróżach europejskich klienci tego przewoźnika zaoszczędzą ok. 3 - 8 euro, a na międzykontynentalnych 8 - 12 euro. Potaniały również bilety w Air France.
Warto dodać, że narodowemu przewoźnikowi przybędzie kolejny konkurent na Okęciu. Któż to? Irlandzki Ryanair, który zalicza się do tanich linii, zapowiedział wczoraj, iż zostanie uruchomion nowa trasa: Warszawa - Dublin. Bilety już są w sprzedaży, natomiast pierwszy lot zaplanowany jest na 12 lutego 2007 roku. Przypomnijmy, że jest to pierwsza trasa Ryanaira z Warszawy.
W tym roku firma ta chce obsłużyć w Polsce dwa miliony pasażerów i co istotne, Ryanair nie pobiera opłat paliwowych.
Co zamiast egzotyki Open Travel Group?
Zobacz całość »Po ogłoszeniu upadłości przez Open Travel Group oraz zawieszeniu lotów przez Fischer Air, wiele biur podróży straciło możliwość wysłania swoich klientów na wymarzone i często wcześniej zarezerwowane dalekie egzotyczne podróże.
Uzupełnić ofertę wyjazdów egzotycznych ułatwić może m.in. Kooperacja Biur Podroży TSS Polska, która posiada umowy z wieloma renomowanymi przewoźnikami i touroperatorami, proponującymi podróże do egzotycznych krajów z lotnisk niemieckich.
Swoim partnerom TSS proponuje m.in. ciekawe oferty na Mauritius, do Kenii, Tajlandii, Meksyku touroperatora Rewe Touristik (ITS, Jahn,Tjaereborg), na Wenezuele i do Kenii (z safari i rejsami statkiem po Oceanie Indyjskim) African Safari Club. Specjalnie dla partnerów TSS Schauinsland przygotował również interesujące oferty na Dominikanę i Kubę.
Wszystkie biura, które zdecydują się zostać partnerem TSS Polska otrzymują na powyższe oferty adekwatne prowizje agencyjne. TSS Polska przyjmuje również zlecenia na pobyty grupowe.
Więcej informacji o egzotyce TSS Polska można znaleźć na www.onlineweg.pl
Elektroniczny przewodnik zastąpi tradycyjnego?
Zobacz całość »Podręczny nawigator satelitarny to aktualne cudo techniki - za jego pomocą można znaleźć restaurację, muzeum czy kino.
Janusz Sujecki z Muzeum Historycznego zaprezentował możliwości urządzenia dokładnie wczoraj, a przy okazji opowiedział o kilku miejscach w stolicy, które mają charakter historyczny.
Wraz z firmą Mio Digi Walker dziennikarze zostali zabrani na przejażdżkę śladem 19 obiektów istotnych dla historii miasta. Gdy opowiadano o mijanych przez grupę ulicach oraz budynkach, to na nawigatorach pojawiały się punkty na mapie miasta, natomiast w telewizorze, który był zamontowany w autobusie, ukazywały się - archiwalne fotografie.
- Tutaj tał drewniany Teatr Letni, który doszczętnie spłonął w 1939 r. - relacjonował przewodnik, gdy grupa mijała Ogród Saski. - A na rogu Marszałkowskiej oraz Królewskiej mieścił się kiedyś Zakład Leczenia Kumysem i Kefirem.
Przypomniano również, że twierdzenie o doszczętnym zburzeniu Warszawy w czasie II wojny światowej to mit. - Znaczna część zabytków zniknęła wskutek późniejszych działań Biura Odbudowy Stolicy, które przyczyniło się do dewastacji miasta - informował Sudecki i wskazywał m.in. na ruiny Banku Polskiego, które znajdowały się przy ul. Bielańskiej. - Budynek ten był stopniowo rozbierany, przy okazji budowy Trasy W-Z.
Ówczesne władze warszawskie skrupulatnie ukrywały te zabiegi, o czym świadczą przykładowo wydawane w latach 60 i 70 albumy. Fotografie nowych sklepów przy Marszałkowskiej zestawiano z tymi zrobionymi już po powojennej rozbiórce zabytków. Sugerowano odbiorcy, że jakiekolwiek zniszczenia to skutek działań hitlerowców.
- Te urządzenia do nawigacji mogą się przydać na przykład przewodnikom grup, które przyjeżdżają do Warszawy - stwierdza Sujecki.
::: 2006-10-22 :::
Jak kandydaci na urząd prezydenta Szczecina widzą rozwój turystyki w mieście?
Zobacz całość »22 października w sali Norwida hotelu Radisson SAS kandydaci na urząd prezydenta Szczecina przestawili swoje programy turystycznego rozwoju miasta.
Kandydaci przygotowali krótkie jednominutowe wystąpienia na trzy tematy:
- Co zrobić, by Szczecin stał się centrum turystycznym na miarę Gdańska, Wrocławia czy Łodzi?
- The Tall Ship's Races 2007 - co zrobić, żeby wykorzystać finał regat do turystycznego rozwoju miasta?
- Czy i w jaki sposób finansować rozwój turystyki?
Debata została zorganizowana przez Instytut Gospodarki Morskiej i Zachodniopomorską Regionalna Organizacja Turystyczna.
Archiwum 2006/35 Archiwum 2010/47 Archiwum 2007/7
British Airways: koniec sponsorowania reprezentacji piłki nożnej?
Polacy ubezpieczeni w Europäische Reiseversicherung AG mogą liczyć na szybką pomoc w Chinach
Chorwacja liczy zyski z tegorocznej turystyki
Czy we Wrocławiu będzie EXPO 2012?
UWAGA nieodpowiedzialna pazerna B.P. `MAŁGOSIA'
Jesienne spotkania integracyjne, Andrzejki, Sylwester
Wybieram się do Egiptu lub do Grecji przejrzałam ofertę rainbow tours i jest ba
Druk E-111 nie zawsze akceptowany
Znów politycy dofinansowywują przewoźników lotniczych...
Złe początki pierwszej prywatnej kolei
Strajk w liniach JAT. Odwołane wszystkie poranne loty z Serbii
Promocja Wrocławia w Dusseldorfie pod hasłem "David gegen Goliath"
Rolnicy z Bułgarii protestują przeciwko akcyzie na domowy alkohol
Ekumeniczny skansen atrakcją turystyczną Bieszczad
BUKSA Travel - Czarnogóra albo Włochy?
Nowy Jork: 85 tysięcy złotych za noc apartamencie hotelowym
Londyńskie targi turystyki biznesowej
Andaluzja stawia na turystykę golfową
Inwestując zadbaj najpierw o nazwę
Gdańsk: Lotos przełamuje konkurencję Petrolotu
Wybieram się do Egiptu lub do Grecji przejrzałam ofertę rainbow tours i jest ba
WILLA SKOCZEK Zaprasza - POKOJE GOSCINNE ---zapraszamy na sylwestra --MY ZAWSZE MAMY SNIEG *********
Abstynent Firma Usługowo-Handlowa Restauracja Wiesław Kiciński Zbigniew Kiciński





